Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

List wizjonera Ivana Dragicevića do narodu ukraińskiego

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 marca 2022


17.03.2022

Drodzy Ukraińcy,

Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja! Z całego serca pragnę Was pozdrowić. W czerwcu 1981 roku w naszej wiosce Medjugorje objawiła się mnie i 5 innym osobom Najświętsza Maryja Panna.

Przybyła w czasie wielkiego cierpienia. Był to okres szczytu komunizmu, który powodował ucisk w narodach, pozbawianie godności ludzkiej i masakrowanie niewinnych, w tym zakonników i duchownych. Komunizm starał się narzucić doktrynalnie, że Bóg nie istnieje.

Przyszła do nas jako Królowa Pokoju, mówiąc, że Jej Syn Jezus posłał ją, aby nam pomogła. Centralne przesłanie Medjugorje można podsumować słowami Matki Bożej:

„Pokój, pokój i tylko pokój. Niech na świecie zapanuje pokój, niech pokój zapanuje w sercu każdego człowieka. Pokój musi zapanować między Bogiem, a człowiekiem i między wszystkimi ludźmi. Jak bardzo te słowa rozbrzmiewają dzisiaj w nas wszystkich! Królowa Pokoju przybyła, aby dać nam pocieszenie w naszym bólu, zachętę w naszej rozpaczy i mocne przekonanie, że Bóg naprawdę istnieje i jest z nami. Bóg słyszy nasze wołanie; On jest naszym pokojem.

Moi drodzy przyjaciele z Ukrainy, Matka Boża jest z wami, aby wam pomóc. I Ona, podobnie jak w Medjugorje, daje wam obfitą pociechę w waszych smutkach, zachętę i nadzieję w tych mrocznych czasach oraz mocne zapewnienie, że Bóg jest naprawdę z wami w tej próbie. Ponadto sama Matka Boża jest osobiście oddana każdemu z was. Rolą Dziewicy jest obrona potrzebujących Jej dzieci.

Moi drodzy przyjaciele, nie jesteście zapomniani. Na całym świecie są dziesiątki milionów ludzi, którzy podążają za przesłaniem i wezwaniem Królowej Pokoju, modląc się i poświęcając za was w tym czasie. Matka Boża wielokrotnie nas pociesza w swoich orędziach mówiąc: „Jestem z wami”. Moi drodzy przyjaciele z Ukrainy, Matka nasza jest z wami w szczególny sposób.

W imię Jezusa i Maryi kieruję do was wszystkich zachęty i pociechy. Osobiście zawierzam Matce Bożej Królowej Pokoju, wszystkich biskupów, przywódców i cały naród ukraiński, szczególnie w tym czasie, aby dała im siłę i nadzieję, której potrzebują. Niech Was Bóg błogosławi.

Z miłością,

Ivan Dragicević

Tekst za:https://www.infomedjugorje.org/carta-al-pueblo…/…

Komentarzy 121 do “List wizjonera Ivana Dragicevića do narodu ukraińskiego”

  1. Maciek Arczyński said

    Ukraina coraz bardziej pokazuje, że proroctwa dotyczące różnych narodów są prawdziwe. Ukraina obnaża hipokryzję tych narodów.

    Zastanawiam się czy niektórzy Amerykanie wiedzą o co na prawdę chodzi? Może ja czegoś nie rozumiem, ale czy autor wie do końca jak np. Donbas stał się tą „niezależną republiką”? I czy nadal teraz chce być? Może by tak Meksyk wysłał swoich zielonych ludzików do Texasu a Texas ogłosił niepodległość i co na to pan autor by powiedział? Czy może czegoś nie zrozumiałem? To może ktoś mi wyjaśni gdzie błądzę w takim razie?
    „Światowy kryzys produkcji”
    https://www-lewrockwell-com.translate.goog/2022/03/lew-rockwell/a-manufactured-world-crisis/?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=ajax,elem
    Oryginał:
    https://www.lewrockwell.com/2022/03/lew-rockwell/a-manufactured-world-crisis/

    To ciekawe, że w USA boją się, iż Rosja może ich zaatakować, ale już nie mają nic przeciwko temu by Rosja zaatakowała i okupowała narody wokół siebie. Inni mogą cierpieć byleby nas to nie dotknęło. No to was dotknie.
    „Dawid, Goliat i wujek Sam”
    https://www-lewrockwell-com.translate.goog/2022/03/taki-theodoracopulos/david-goliath-and-uncle-sam/?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=ajax,elem
    Oryginał:
    https://www.lewrockwell.com/2022/03/taki-theodoracopulos/david-goliath-and-uncle-sam/

  2. Prio said

    Wątpliwości wokół zawierzenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi…

    W tradycji katolickiej bardzo istotną rolę w dziele zabiegania o prawdziwy i trwały pokój na świecie pełni wezwanie Matki Bożej Fatimskiej do zawierzenia Rosji jej Niepokalanemu Sercu przez papieża w jedności ze wszystkimi biskupami świata. Niewysłuchanie owego wezwania miało grozić rozszerzeniem się „błędów Rosji” na cały świat: i faktycznie na przestrzeni ostatnich stu lat owe błędy konsekwentnie się rozszerzają pod rozmaitymi postaciami, począwszy od klasycznego marksistowskiego komunizmu, poprzez kulturowy neomarksizm, a skończywszy na neoimperialistycznych wojnach.

    Konsekracja dokonana w 1984 roku przez Jana Pawła II była wedle wszelkiego prawdopodobieństwa niepełna, a tym samym nie w pełni skuteczna, gdyż nie wymieniała ona wprost Rosji. Podobnego zdania wydaje się być Stolica Apostolska, która – w odpowiedzi na apel biskupów ukraińskich – planuje dokonać aktu zawierzenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi 25 marca.

    Mogłoby się odnieść wrażenie, że jest to wiadomość bardzo pokrzepiająca i dobrze rokująca dla światowego pokoju. Niemniej – jako że ważnej konsekracji może dokonać wyłącznie papież w jedności ze wszystkimi biskupami świata – trzeba podnieść w tym kontekście temat tyleż drażliwy i niewygodny, co nie dający się zignorować. Jest to mianowicie temat tego, kogo z żyjących dziś osób można w sposób logicznie uzasadniony nazwać następcą św. Piotra, a kogo zdecydowanie nie – mając na względzie to, że zadawanie i zgłębianie tego rodzaju pytań jest kanonicznym obowiązkiem wszystkich członków Kościoła.

    Ściślej rzecz ujmując, należy cierpliwie i otwarcie pochylić się nad następującymi hipotezami:

    1. Rezygnacja Benedykta XVI była nieważna. Jest to hipoteza podnoszona od dawna, ale ważny jest tu powód: w łacińskim tekście rzekomego dokumentu rezygnacyjnego Benedykt XVI pisze o zrzeczeniu się „ministerium”, czyli aktywnej posługi biskupiej, ale nie o zrzeczeniu się „munus Petrinum”, czyli duchowego mandatu następcy św. Piotra. Potwierdza to mnóstwo dodatkowych poszlak: Benedykt XVI zachował wszelkie atrybuty papiestwa (szaty pontyfikalne, pierścień papieski, imię papieskie, używanie błogosławieństwa apostolskiego, paliusz w herbie itd.), twierdząc przy tym konsekwentnie w autoryzowanych wywiadach-rzekach, że „mandat duchowy” pozostaje przy nim i że papieżem jest się raz na zawsze. Innymi słowy, wszystko wskazuje na to, że Benedykt XVI postanowił w ramach swojego domniemanego aktu rezygnacyjnego przekształcić papiestwo w urząd „kolegialny” bądź „synodalny”, składający się z części administracyjnej i kontemplacyjnej. To jest jednak rzecz kanonicznie i doktrynalnie niedopuszczalna, gdyż następca św. Piotra – jako żywy symbol jedności Kościoła – może być tylko jeden. Stąd wniosek, że Benedykt XVI – bądź to bezwiednie, bądź to w celu zmylenia swoich wrogów – popełnił w swoim declaratio błąd substancjalny, co czyni cały dokument nieważnym. Podsumowując, w świetle prawa kanonicznego Benedykt XVI pozostaje papieżem niezależnie od tego, co myśli na ten temat większość kościelnej hierarchii albo nawet on sam (tu zresztą pojawiają się kolejne znaczące poszlaki: dlaczego np. rzekomy sukcesor Benedykta XVI ostentacyjnie wyzbył się tytułu wikariusza Chrystusa, czyli tego tytułu papieskiego, który w sposób najbardziej bezpośredni łączy się nie z posługą administracyjną, ale właśnie z duchowym mandatem św. Piotra?).

    2. Punkt powyższy jest tu zdecydowanie najważniejszy, ale uzupełniają się z nim punkty dodatkowe. Jest dziś już np. rzeczą zupełnie jawną, że na domniemanym konklawe w 2013 roku tzw. mafia z Sankt Gallen (ich własne samochwalcze określenie) zawiązała blok wyborczy w celu przepchnięcia preferowanej przez siebie kandydatury. Tego rodzaju polityczne machinacje czynią jednak dokonany wybór kanonicznie nieważnym – i, ponownie, jest tak niezależnie od tego, czy stosowne instytucje zamierzają się tej sprawie przyjrzeć, czy też przejść nad nią do porządku dziennego (kwestia dowodowa jest tu rozstrzygnięta, bo prominentni członkowie mafii z Sankt Gallen sami przyznali się w swojej pysze i w swoim poczuciu bezkarności do podejmowania opisanych wyżej działań).

    3. Domniemany sukcesor Benedykta XVI zdążył się już wsławić w czasie swojego urzędowania licznymi oficjalnymi stwierdzeniami i czynami (dopuszczenie komunii dla rozwodników, podpisanie dokumentu z Abu Dhabi, uroczyste wprowadzenie pogańskich, demonicznych bałwanów do Bazyliki św. Piotra itp.), których nie sposób uznać wyłącznie za poważne, ale nieuświadomione błędy, zwłaszcza w świetle licznych całkowicie zlekceważonych apeli o ich sprostowanie bądź odpokutowanie (na czele ze słynnymi kardynalskimi dubiami). Owe stwierdzenia i czyny trzeba zatem uznać za przejawy formalnych herezji, które w myśl pism doktorów Kościoła, w tym przede wszystkim św. Roberta Bellarmina, natychmiast pozbawiają heretyka wszelkich kościelnych godności. W przypadku heretyckiego papieża pojawia się tu odrębny problem tego, kto i w jaki sposób miałby formalnie go osądzić i pozbawić urzędu, ale w omawianym przypadku problem ten znika biorąc pod uwagę to, co zostało powiedziane w punktach poprzednich – tzn. to, że wedle wszelkiego prawdopodobieństwa Benedykt XVI nigdy nie przestał być papieżem.

    4. I wreszcie punkt najbardziej spekulatywny, ale jednocześnie oparty o potencjalnie najwiarygodniejsze źródło: obecna sytuacja w Watykanie zdaje się jasno wpisywać w treść trzeciej tajemnicy fatimskiej, która wspomina zarówno o „Ojcu Świętym”, jak i o „biskupie w bieli”, sugerując jednocześnie, że jeden z nich jest lustrzanym odbiciem drugiego. Z powyższego zdaje się wynikać, że w czasie wypełniania się owej tajemnicy w Watykanie będzie przebywał zarówno autentyczny papież, reprezentujący prawdziwy, choć umierający na swej Golgocie Kościół Powszechny, jak i jego zwodniczy „sobowtór” przewodzący triumfującemu w świecie antykościołowi (zapowiedź „świeckiego, ekumenicznego i globalnego” fałszywego kościoła pojawia się też w szeregu innych znaczących XX-wiecznych przepowiedni, na czele z tą wygłoszoną przez Czcigodnego Sługę Bożego Fultona Sheena w 1947 roku).

    Innymi słowy, istnieje poważne zagrożenie, że planowana na 25 marca konsekracja będzie nie tylko nieważna, ale wręcz bluźniercza, co może pogrążyć świat w jeszcze większym duchowym mroku, zaogniając bieżący konflikt lub – co może być scenariuszem jeszcze gorszym – dając światu zwodniczą iluzję pokoju.

    Niemniej wydaje się jednocześnie, że przy wszystkich wątpliwościach co do tożsamości kluczowych osób przewodzących dzisiejszej hierarchii kościelnej, istnieje jedno obiecujące rozwiązanie, które jest w stanie maksymalnie zwiększyć prawdopodobieństwo skuteczności planowanego aktu zawierzenia: jest nim czynne uczestnictwo w nim Benedykta XVI. Można zatem przypuszczać, że jeśli wierni pragną dziś wpłynąć poprzez swoje modlitwy na kształt omawianego tu wydarzenia, powinni oni zawrzeć w nich prośbę o umożliwienie Benedyktowi XVI wzięcia w nim czynnego, publicznego udziału. Prośba ta nie powinna kosztować nic nawet tych, których nie przekonują wyrażone wyżej tożsamościowe hipotezy – w żaden sposób nie może ona bowiem uchybiać niczyjemu poczuciu posłuszeństwa wobec Stolicy Apostolskiej.

    Kto więc pokłada w nadchodzącej konsekracji nadzieję na przywrócenie światu pokoju poprzez nawrócenie Rosjan – w tym zwłaszcza rządzących nimi politycznych decydentów – ten powinien poważnie rozważyć uwzględnienie w swoich modlitwach powyższego punktu. Stracić nic na tym nie sposób, za to zyskać – i to w wymiarze ogólnoświatowym – można tu swoim osobistym wkładem potencjalnie bardzo wiele.

    Jakub Bożydar Wiśniewski

    Za FB Autora

    Za: ProKapitalizm.pl (20 marca 2022)

    • Dzieckonmp said

      Bardzo dziwne że postanowiłeś zniechęcać do modlitwy całego świata w ten piątek. Każde dobro które się dokonuje odpowiednie osoby próbują szybko tłumić i zniechęcać. Ty widzę wziąłeś sobie działkę poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi Rosji, inni nie mogą ścierpieć że ludzie wypełniają biblijne zapowiedzi pomagając uciekającym przed wojną, jeszcze inni mają za zadanie uderzać w tak ważnym momencie uderzać w polski Rząd. Diabeł ma w każdej dziedzinie swoich pomocników którzy rzetelnie pracują na jego rozkazy. Razem wszyscy walczycie z dziełami Bożymi

      • Opcja1 said

        to chyba najlepszy przykład na to jakie „owoce” przyniosła MBM, której orędzia ten koleś tu wstawia niemal codziennie…

        • Prio said

          Czy ty marny puchu nie widzisz zgnilizny fałszywego proroka?. Jeżeli do tego czasu nie zobaczyłeś to już nie zobaczysz.!!!

      • Maciek Arczyński said

        @Dzieckonmp
        A co będą mówić ludzie o Fatimie i objawieniach Maryi jak ta „modlitwa” Bergoglio okaże sie nieskuteczna? A taką będzie biorąc pod uwagę kim jest ten człowiek. Ale każdy wierzy w co chce.

        Bo nie chodzi o przerwanie wojny jako takiej, bo może ona zostać przerwana np. wskutek wyczerpania się możliwości rosyjskich bo Ukraińcy się nie dają już ponad 3 tygodnie i nie będzie w tym cudu, tylko chodzi o nawrócenie ludu Rosji, o przemianę serc i umysłów. Proroctwa wyraźnie mówią o tym, że Rosja pójdzie dalej niż Ukraina. I co wtedy z wiarą w prawdziwość Fatimy? Zwłaszcza jak Rosja zaatakuje Watykan? To że sobie ktoś odmienia imię Matki Bożej czy Imię Boga przez wszystkie przypadki nie oznacza jeszcze, że wierzy w Boga czy czci Maryję.

        Natomiast sama modlitwa wielu ludzi na pewno niesie dobro. Tylko nie o modlitwę milionów chodziło w postulacie Fatimskim. Chodziło o jedność hierarchii. Obecnie pewną jedność mamy ale w uznaniu prawd wiary pochodzących od szatana a głoszonych przez Bergoglio i jego wielbicieli. Myślisz, że Bóg odpowie pozytywnie na bluźnierstwo? Bo czymże innym jak nie tym jest wołanie do Niego o pomoc jednocześnie urągając Jego prawdzie.

        Jaką naukę reprezentuje Bergoglio? Pod czyim przewodnictwem ludzie będą się gromadzić na modlitwie?

        • Opcja1 said

          Info dla niedowiarków

        • Dzieckonmp said

          Benedykt XVI przyłączy się do modlitwy w ramach aktu poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi.

        • Prio said

          Jeżeli Prawdziwy Papież Benedykt XVI będzie brał czynny udział w tym Akcie Poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi, zmienia to postać rzeczy.

  3. Maciek Arczyński said

    Sytuacja w Korei Pd. jest bardzo interesująca. prawie 87% jest po I dawce, ok. 86% po pełnej dawce, a 62,5 po przypominającej. Natomiast od 20 stycznia tego roku następuje gwałtowny wzrost stwierdzonych zakażeń. Od grudnia 2021 r. do 20 stycznia 2022 poziom zakażeń utrzymywał się w okolicach 5-6 tys. Wcześniej to kilkaset przypadków dziennie. Ten wynik 407 017 przypadków wystąpił 17 marca tego roku a 16 marca było 621 317 przypadków. 20 marca to tylko „skromne” 209 169 przypadków (dane za Google).

    „Jeśli szczepionki przeciw COVID naprawdę działają, w jaki sposób 400 000 w większości zaszczepionych południowokoreańczyków nagle uzyskało wynik „pozytywny” w ciągu jednego dnia?”
    https://spikeprotein-news.translate.goog/2022-03-18-covid-vaccines-400000-jabbed-south-koreans-positive.html?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=ajax,se,elem
    Oryginał:
    https://spikeprotein.news/2022-03-18-covid-vaccines-400000-jabbed-south-koreans-positive.html

    „Staje się niezaprzeczalnie jasne, że ciosy są całkowitą porażką na całym świecie, ale prawie żaden urzędnik państwowy nie chce wystąpić, by je potępić.

    Powodem jest oczywiście to, że wielu z nich otrzymuje łapówki od Wielkiej Farmacji, która zarobiła na całej planecie dziesiątki miliardów dolarów .

    „Reżim szczepień wyraźnie przynosi odwrotny skutek, ale żaden przywódca rządowy nie chce obwiniać Big Pharma za tę katastrofę zdrowia publicznego” – poinformował Trejo. „Będzie tylko gorzej, gdy setki milionów ludzi oczaruje masowa propaganda histerii”.

    „Reżim szczepień jest niczym innym jak zbrodnią, a wielka farma i ich wykupione ulubienice muszą zostać wsadzone za kratki za to, co wyrządzili światu”.

    Zamiast zastrzyków, Korea Południowa, Izrael i każdy inny kraj, który je popchnął, wyszedłby lepiej, gdyby zamiast tego zalecił terapię tlenową, a do tego może trochę iwermektyny.”

  4. bodka said

    Taką jednostkę chorobową obserwuję na social media , ludzie który wcześniej krytykowali mocno 500+ i pomoc państwa dla polskich dzieci teraz chwalą się pomocą dla Ukraińców.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: