Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Plecy Lenina

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Maj 2022


Lenin największy nienawidzący chrześcijaństwa w XX wieku, którego zgubny antychrześcijański wpływ jest silny do dziś na całym świecie; człowiek wyłącznie odpowiedzialny za pierwsze prawo wyzwalające aborcję w epoce nowożytnej (Rosja 1920), które rozpętało masakrę ponad miliarda dzieci w minionym stuleciu; potwór, który zrodził śmierć, zniszczenie i piekło za miliardy ludzi: ten człowiek jest teraz ponownie czczony w okupowanym przez wojska rosyjskie mieście Heniczesk (Kherson) na południu Ukrainy.

Czymkolwiek jest ta straszna inwazja, nie jest ona promowaniem wartości chrześcijańskich… Nie daj się zwieść tej samej antychrześcijańskiej NKWD/KGB/FSB, która nieprzerwanie od 1917 r. pracuje nad zniszczeniem cywilizacji chrześcijańskiej, także poprzez infiltrację wszystkich instytucji. To samo KGB, którego agenci promują teraz herezję „Moskiewskiego Trzeciego Rzymu” jako pewnego rodzaju „konserwatywną ideę” na najwyższych szczeblach Kolegium Biskupów. Nie daj się zwieść i nie popieraj diabelskiego zła. Stań po stronie która z tym złem walczy. Cokolwiek złego będziesz pisać, mówić pzreciwko tym co walczą z tym złem, wszystko to będzie pomaganiem temu wielkiemu złu. Sam wybierzesz drogę albo prosto do piekła, albo do nieba.

Komentarzy 78 do “Plecy Lenina”

  1. Anonim said

    Berlin i Paryż chcą utorować sobie drogę do „superpaństwa” Chcą zniesienia prawa weta i zasady jednomyślności w podejmowaniu przez UE najważniejszych decyzji
    13 państw we wspólnym dokumencie sprzeciwiło się temu
    A reszta… ? Włochy Hiszpania Porugalia …
    https://www.tvp.info/60105014/beata-szydlo-komentuje-nowe-pomysly-unii-europejskiej

  2. Marta said

    NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ
    (od 4-go do 12-ego maja)

    Dzień ósmy – 11 maja

    10 grudnia 1925 r. objawienie nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca.

    W dniu 10 grudnia 1925 r. Najświętsza Panna wraz Dzieciątkiem Jezus,
    będącym obok Niej na błyszczącej chmurze, ukazała się w celi siostry Łucji w domu zakonnym św. Doroty w Pontevedra.
    Położywszy jedną rękę na ramieniu Łucji, pokazała jej Serce otoczone koroną cierniową, które trzymała w drugiej ręce.
    Dzieciątko Jezus, wskazując na nie, napominało ją tymi słowami: „Zlituj się nad Sercem twej Najświętszej Matki, okolonym cierniami, które niewdzięczni ludzie wbijają w każdej chwili, a nie ma nikogo, kto by przez akt zadośćuczynienia te ciernie powyjmował”.
    Najświętsza Panna dodała: „Córko moja, spójrz na Serce Moje otoczone cierniami, które niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność w każdej chwili wbijają. Przynajmniej ty pociesz mnie i przekaż, że tym wszystkim, którzy w ciągu pięciu miesięcy, w pierwsze soboty, wyspowiadają się, przyjmą Komunię Świętą, odmówią cząstkę różańca i będą mi towarzyszyć przez kwadrans, rozważając 15
    tajemnic różańcowych, w intencji zadośćuczynienia Mnie, w godzinę śmierci obiecuję przyjść z pomocą, ze wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia”

    (źródło: Antonio Borelli – „Fatima – orędzie tragedii, czy nadziei?”)

    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo,

    Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
    jak była na początku teraz zawsze i na wieki wieków Amen.

    Matko Boża Fatimska, módl się za nami. Amen

    Uwaga:
    Nowenna jest dołączona do naszej codziennej modlitwy różańcowej.

  3. Darek said

    Polska ma być najważniejszym pośrednikiem Stanów Zjednoczonych w dozbrajaniu Ukrainy w wojnie obronnej z Rosją – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”. Według gazety, w Polsce mają powstać stałe bazy żołnierzy amerykańskich…

    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/sta%C5%82e-bazy-ameryka%C5%84skie-w-polsce-s%C4%85-wst%C4%99pne-plany/ar-AAX8T5x?ocid=winp1taskbar&cvid=86124fb190b342469b5b00610e35c51c

    Konsekwencje wojny w Ukrainie są dla Rosji już tak poważne, że dostrzegać je musi już nawet sam prezydent – uważa gen. Mieczysław Bieniek. – Władimir Putin widzi, że straty narastają. Zaraz pojawią się wracające trumny żołnierzy, niezadowolenie społeczeństwa będzie olbrzymie. Poza tym, jego oligarchiczne otoczenie traci gigantyczne pieniądze, a sprzętu wojskowego nie da się produkować ze względu na sankcje – wymienia były zastępca dowódcy strategicznego NATO. Generał wskazuje też na poważne zaburzenie psychiczne rosyjskiego prezydenta….

    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/putin-ma-coraz-wi%C4%99ksze-problemy-oto-co-go-czeka-ju%C5%BC-wkr%C3%B3tce/ar-AAX8OSh?ocid=winp1taskbar&cvid=7d2904ec3e714a649a569d1869fa5f93

  4. Jowram said

    Ale szykuje się nam jeszcze większa tragedia – Tusk na czele rządu, Sznepf w MSZ, rząd jedności narodowej z Kosiniak-Kamyszem i jego pomysłem na unię polsko-ukraińską oraz z Markiem Sawickim i jego pomysłem, że państwo wyremontuje i wykupi 200 tysięcy opuszczonych chłopskich chałup i przekaże je ukraińskim przesiedleńcom.

    A kto obejmie Belweder? Na Ukrainie nie pieścili się z tubylcami i prezydentem zrobili żydowskiego komika.
    https://gazetawarszawska.com/index.php/politics/7817-a-judejczykowie-zachodza-nas-od-tylu-2

    • Opcja1 said

      jeśli to jest dla ciebie nieszczęście, to wybierz „wolność” u Łukaszenki albo Scholza.

      • Liber said

        @Opcja1. Aż tutaj przywiało zwolenników gumofilców i Szymka? A wpadło kieszonkowego parę kopiejek za te posty? Tworzycie jeden blok, ma być nowa jakość w polityce, ale bełkot ten sam…

  5. Darek said

    Nie wystarczy wspierać Ukrainę w walce, lecz trzeba wykorzenić ideologię, która stoi za rosyjską napaścią, bo jest ona równie niebezpieczna jak nazizm i komunizm – przekonuje na łamach środowego wydania „Daily Telegraph” premier Mateusz Morawiecki….

    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/morawiecki-to-co-niewyobra%C5%BCalne-sta%C5%82o-si%C4%99-faktem/ar-AAX7Ng6?ocid=winp1taskbar&cvid=2375a2302607424ac0c5b29a2a23036d

  6. messenger said

    Przesył gazu z Ukrainy do Europy wstrzymany. Kraj stracił kontrolę nad stacją przesyłową

    https://www.money.pl/gospodarka/gaz-juz-nie-plynie-do-europy-ukraina-stracila-kontrole-nad-stacja-przesylowa-6767436945599392a.html

  7. Donald said

    Przedostatnie zdanie wytłuszczonego akapitu we wpisie głównym brzmi jak credo Admina, które – co trzeba przyznać – Admin konsekwentnie na tym blogu implementuje. Credo, które jest jednocześnie pewnym, nie tylko emocjonalnym, szantażem. Spójrzmy zatem bliżej. Nie możemy powiedzieć niczego „złego” na pewne ugrupowania/ludzi, nawet jeżeli są to fakty i jest to prawda? To zauważmy, że przecież to PRAWDA wyzwala, a nie ideologia budowana w imię walki z większym złem. Bez PRAWDY nie ma autentycznego i trwałego pokoju. Dlatego wszelkie dobre działania należy pochwalać, ale jeżeli jest coś niedobrego, złego w działaniach tych samych osób to trzeba również o tym mówić. Trzeba upomnieć. Właśnie w imię dobra i prawdy. Zaniechanie tego jest akceptacją zła i przyzwoleniem na właśnie to zło. Bóg jest sędzią sprawiedliwym, które za dobre wynagradza, a za złe karze. Tak mówi podstawowa prawda wiary (aczkolwiek współcześnie nieco przemilczana). Czy Bóg ot tak po prostu „przymknąłby oko” na pewne zło tylko dlatego, że dany człowiek robi też wiele dobra (chociaż znowu – moderniści dokładnie tak twierdzą)? A czy my nie powinniśmy naśladować tego doskonałego bytu jakim jest sam Bóg?

  8. Opcja1 said

    Putin planuje anschluss Chersonia poprzez swoich agentów

  9. Darek said

    – Nie jeden czarny łabędź, ale cały klucz czarnych łabędzi nadleciał nad gospodarkę światową. I państwo musi odpowiedzieć na wyzwania, z którymi się mierzymy – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas kongresu Impact’22. Przedstawił również dwa modele rządzenia państwem i skrytykował rządy PO-PSL.
    …Mówił o korporacjach. „Mają wpływy w Brukseli i Waszyngtonie”…

    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/morawiecki-klucz-czarnych-%C5%82ab%C4%99dzi-nad-gospodark%C4%85-m%C3%B3wi%C5%82-o-korporacjach-maj%C4%85-wp%C5%82ywy-w-brukseli-i-waszyngtonie/ar-AAX9Ou3?ocid=winp1taskbar&cvid=affff93137e2496b928d82a18ce4588b

  10. messenger said

    Gisella Cardia (Trevignano Romano, Włochy), 10.05.2022., orędzie Maryi

    Drogie dzieci, dziękuję, że odpowiedzieliście w sercu na Moje wezwanie. Widzę, że wielu z was jest zaniepokojonych z powodu czasów, które nadejdą; lecz Ja jestem tutaj, by was pocieszyć. Pomyślcie, że całe zło zostanie pokonane, i że wy, Moi walczący żołnierze, będziecie mieli łaski i miłosierdzie, będziecie widzieć własnymi oczami, będziecie dotykać własnymi rękami wszelkie łaski, jakie [na was od Boga] zstąpią. Dzieci drogie, módlcie się wiele, a w ten sposób będziecie razem ze Mną świadkami zwycięstwa Mego Niepokalanego Serca. Módlcie się za Kościół, módlcie się za Japonię i za Chiny, aby mogły zostać złagodzone boleści, jakie wywołają. Dzieci, patrzcie na niebo, tam zobaczycie znaki czasów. Teraz was zostawiam z Moim matczynym błogosławieństwem: w Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

    https://niebomowidzisiaj.wordpress.com/2022/05/11/gisella-cardia-trevignano-romano-wlochy-10-05-2022-oredzie-maryi/

    • pio0 said

      „Dziwne zjawisko, jakie pojawiło się w Chinach wywołało wiele spekulacji i niepokoju. W mieście Zhoushan niebo zmieniło kolor na intensywnie czerwony. Choć przedstawiono oficjalne wyjaśnienie tajemnicy, to nie wszyscy chcą wierzyć w tę wersję. ”
      https://wmeritum.pl/co-sie-stalo-w-chinach-te-zdjecia-obiegaja-caly-swiat-foto/374146

      • pio0 said

        Widzę, że dużo minusów. Za co?
        W orędziu jest o to, żeby modlić się za Chiny – jest nawiązanie do Chin,
        jest w orędziu o patrzeniu na niebo, żeby zobaczyć znaki czasu – co jakiś czas są znaki na niebie i tu też ciekawe zjawisko.

        Następnym razem zastanowię się i poszanuję swój czas, żeby się z wami nie dzielić ciekawymi informacjami, wydarzeniami czy zjawiskami, które zaobserwuję, skoro tak przeszkadza wstawienie tego zjawiska.

  11. Sylwester said

    Czatachowa07.05.2022-Kazanie o. Daniela-Tylko Jezus daje życie. Kościół Katolicki a kościół masoński

    • Opcja1 said

      zastanów się człowieku co tu wstawiasz

    • „Od kilku dni ks. Galus oraz pozostali kapłani w czasie modlitwy eucharystycznej nie wymieniają imienia papieża Franciszka, ale papieża Benedykta XVI”.
      Wreszcie odważnie i prawdziwie, bo przecież Prawowity Papież jest tylko jeden !

      • Opcja1 said

        no i z czego się cieszysz? Że Polska ma swoich schizmatyków jak niemcy, którzy weszli na „drogę synodalną”?

        • Mama600% said

          Nie wiem czy dobrze… ale wydaje mi się że nie można porównywać „drogi synodalnej” z tymi ostatnimi wykluczeniami. Pisma się wypełniają na naszych oczach i schizma w kościele jest kolejnym etapem przed ponownym przyjściem Chrystusa.
          Tak jak Tobie, tak i mi zależy na dobru KK ale nie da się żyć w rozdwojeniu, w podwójnych standardach. W prawdziwym Kościele ma zostanie garstka, więc raczej nie będzie On prowadzony przez Franciszka, który idzie na wszelkie kompromisy ze światem zapominając o Chrystusie. Jeżeli tak jak zapowiedziane Kościół ma przetrwać w katakumbach, kościołach domowych w ukryciu to schizma jest nieunikniona i na pewno nie będzie niczym złym, wręcz przeciwnie…będzie wspaniałym oczyszczeniem miłym Bogu. Kościół oczyszczony z przepychu skupiony na Bogu.
          I rzeczywiście będą nas oskarżać o herezję… po ostatnim zakazie dla Ks. Dominika wiem, że wszystko coraz bliżej…
          Tak po ludzku boję się tego wszystkiego co ma nadejść miałam na wychowaniu 8 dzieci, jeszcze 5 mam w domu bo reszta już samodzielna ale boję się o nie, jak pokonam trudy codzienności w ukryciu…ale w głębi serca wiem, że to będzie duchowo ciężki a zarazem piękny czas bezgranicznej, czystej wiary…
          Trzeba żyć dzisiaj, bo jutro może nie przyjść a wczoraj już było.

        • Opcja1 said

          wszyscy ci schizmatycy mają jeden wspólny mianownik – nienawidzą papieża, są pełni pychy, uważając że są od niego mądrzejsi i bardziej „święci”, bo w głębi duszy wiedzą że do pięt mu nie dorastają.
          Ot i cała tajemnica wszelkich postępowców czy dewot, którzy gotowi są szerzyć dowolną herezję, byle tylko nie musieli okazać pokory…

        • Mama600% said

          Opcja, nie chodzi o nienawiść do Franciszka, bo pokazywanie hipokryzji i odstępstw od tradycji i nauczania KK nie jest jej przejawem. Chodzi o miłość do Boga… ponad wszystko i całym sercem.

        • Opcja1 said

          jaką „hipokryzję i odstępstwa” masz na myśli?
          Kim są ci ludzie, aby decydować kto jest papieżem, jeśli nie pyszałkami?

        • Mama600% said

          Opcja może nie miałeś okazji zwrócić uwagi co dzieje się z zakonami, wspominał o tym Ojciec Augustyna w swoich książkach (żeby nie było „należał” jeszcze wtedy do swojego zgromadzenia) to jest artykuł z października 2021.
          Kard. João Braz de Aviz, prefekt Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, znów przystąpił do działania. Kardynał odpowiada m.in. za likwidację zgromadzenia franciszkanów Niepokalanej. Tym razem celem „wizytacji apostolskich” podejmowanych w myśl motu proprio Traditionis custodes są żeńskie zgromadzenia zakonne w Stanach Zjednoczonych. Jak zgodnie twierdzą dwaj świadkowie kilkuletniej kampanii wymierzonej w klasztory, nie chodzi tylko o zgromadzenia przywiązane do Tradycji, ale o całość życia kontemplacyjnego w Kościele.

          W roku 2016 motywem do działania kard. João Braz de Aviz była konstytucja apostolska papieża Franciszka Vultum Dei quaerere, o reformie życia zakonnego. Prefekt odpowiedzialny za wspólnoty konsekrowane wydał wówczas „instrukcję” Cor Orans, która stanowiła legitymację do likwidacji francuskiej wspólnoty Małych Sióstr Maryi Matki Odkupiciela. Ten sam urzędnik watykański odpowiada za likwidację prężnie rozwijającego się zgromadzenia franciszkanów Niepokalanej, które w momencie rozbicia liczyło już 400 przywiązanych do Tradycji zakonników. Podobne represje dotknęły inne tradycyjne wspólnoty, takie jak Instytut Słowa Wcielonego i stowarzyszenie Heroldów Ewangelii oraz kilka zakonów żeńskich.

          Obecnie podstawą podjętych działań jest motu proprio Traditionis custodes oraz wola papieża, aby kontynuować „reformowanie” klasztorów. Pierwszy o sprawie poinformował były nuncjusz apostolski w USA, abp Carlo Maria Viganò. „Z głębokim smutkiem i głębokim oburzeniem śledzę wydarzenia związane z wizytacjami apostolskimi, które Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego przeprowadza w różnych klasztorach zakonnic kontemplacyjnych w Stanach Zjednoczonych” – pisze hierarcha w liście pasterskim.

          Abp Viganò potępił sposób, w jaki odbywają się owe „wizytacje” – „z naruszeniem norm kanonicznych i najbardziej elementarnych zasad prawa”. Jak twierdzi, towarzyszą im „zastraszanie i groźby, charakteryzujące przesłuchania, którym poddawane są mniszki; psychologiczna przemoc stosowana wobec członkiń tych zakonów, przeciwna zasadom miłosierdzia i sprawiedliwości, które powinny inspirować działania urzędników papieskiej dykasterii”.

          Arcybiskup określa te działania „czystkami”, które konsekwentnie prowadzi papież Franciszek, wymierzonymi we wszystkie wspólnoty zakonne, które chcą żyć w zgodzie z oryginalnymi regułami oraz pielęgnować duchowość opartą o tradycyjne ryty sakramentów. Za tymi działaniami, jak uważa abp Viganò „kryją się nienawiść i obrazoburcza furia wobec wspólnot życia kontemplacyjnego, a w szczególny sposób wobec tych, które przywiązane są do Tradycji i starożytnego rytu”.

          Autor listu wskazuje, że podobne działania dotknęły franciszkanki Niepokalanej, siostry z Auerbach w Niemczech i dominikanki Ducha Świętego we Francji – te i inne wspólnoty zostały zlikwidowane przez papieża Franciszka i egzekutora tych działań, kard. Braz de Aviz.

          „Wzywam moich braci biskupów, księży, a przede wszystkim wiernych świeckich, aby podnieśli swój głos przeciwko niszczeniu wspólnot życia kontemplacyjnego i tradycyjnych zgromadzeń zakonnych. Należy udzielić nie tylko wsparcia duchowego i moralnego, ale także materialnego i medialnego ofiarom nasilających się w ostatnich tygodniach napaści po ogłoszeniu motu proprio Traditionis custodes aby prześladowane siostry zakonne uzyskały obronę, a ci, którzy są odpowiedzialni za to prześladowanie, które jest nienawistne w oczach Boga i całej wspólnoty kościelnej, zostali zdemaskowani” – apeluje hierarcha. Twierdzi przy tym, że „za te bardzo ciężkie grzechy Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, które nie są pozbawione niepokojących konotacji ideologicznych, będą musiały odpowiedzieć przed Bogiem najwyższe szczeble Watykanu, a w szczególności Jorge Mario Bergoglio”.

          Świadectwo byłego franciszkanina Niepokalanej

          Obawy i oskarżenia abp. Viganò potwierdza były franciszkanin Niepokalanej, a obecnie kapelan tradycyjnych sióstr karmelitanek w Fairfield w stanie Pensylwania, o. Maximilian Mary Dean. Kilka dni temu franciszkanin miał okazję doświadczyć na własnej skórze „wizytacji” urzędników kościelnych przysłanych przez kard. João Braz de Aviz. Jak twierdzi na podstawie dotychczasowych doświadczeń i obserwacji, taka wizyta oznacza zazwyczaj początek końca danej wspólnoty.

          O. Maksymilian Maria opowiada w rozmowie z LifeSiteNews o poprzednich przypadkach działań Watykanu wobec amerykańskich sióstr. Zostały nimi dotknięte m. in. klaryski z Hanceville w stanie Alabama, u których stwierdzono „skłonności do rytu trydenckiego”. Te siostry, które wykazywały takie skłonności, zostały odesłane do domów, a po wszystkim władze kościelne stwierdziły, że „nie miały one powołania”. Z 45 klarysek, jak podaje o. Dean, po papieskich interwencjach pozostało 13.

          Z kolei w klasztorze, za który opowiada rozmówca LifeSite, kilka zakonnic otrzymało polecenie przeprowadzki do innej siedziby, gdzie uniemożliwiono im życie zgodnie z pierwotnym charyzmatem zgromadzenia i odcięto od dostępu do sakramentów w rycie tradycyjnym, pomimo początkowych obietnic lokalnego biskupa.

          Po wydaniu konstytucji apostolskiej Vultum Dei quaerere doszło też do spotkania generała karmelitów, o. Saverio Cannistrà, z mniszkami karmelitańskimi w Ameryce. 162 zakonnice dowiedziały się wówczas, jak wspomina o. Dean, że „czasy się zmieniły i że one, kontemplacyjne zakonnice klauzurowe, muszą dostosować się do czasów, że nie mogą żyć tak, jak żyły wcześniej”. W praktyce oznaczało to nakazanie im „pod posłuszeństwem” opuszczenia swoich klasztorów i udania się na spotkanie, pomimo że reguła i charyzmat zabraniał im tego typu peregrynacji.

          O. Maksymilian Maria Dean odniósł się także do rozbicia przez Watykan franciszkanów Niepokalanej. Odbyło się to zgodnie z obecnym obyczajem, a więc za sprawą „wizytacji apostolskiej”. „O, Święta Matka Kościół przychodzi nam z pomocą” – pomyślał w tamtej chwili zakonnik, który teraz wyznaje swoją naiwność. Okazało się bowiem, że wskutek wizji lokalnej władze kościelne podjęły niespodziewane działania, które w krótkim czasie doprowadziły do zniszczenia dynamicznie rozwijającego się dzieła, któremu przewodził o. Stefano Manelli, niegdyś służący do Mszy Świętych św. ojcu Pio.

          Podobnie jak abp Viganò, o. Dean uważa, że działania papieża Franciszka wymierzone są nie tylko we wspólnoty zakonne przywiązane do Tradycji i niezmiennego Magisterium Kościoła, ale w życie kontemplacyjne jako takie. Duchowny określa je „ukrytym sercem Kościoła”, wskazując, że pokłady miłości i modlitwy, jakie są gromadzone we wspólnotach żyjących w wyłącznym oddaniu Bogu i w oderwaniu od świata, są zasobem bojowym Kościoła Wojującego i zapleczem, bez którego walka o tryumf chrześcijaństwa nie może odnosić powodzenia. Zmieszanie tych zakonów ze światem poprzez zaprzeczenie ich podstawowego charyzmatu oznaczałoby przegranie bitwy.

          „Ale nie przegramy. Kościół nie przegra tej bitwy z powodu naszego kompromisu. Będziemy wierni do końca” – deklaruje były franciszkanin Niepokalanej.

          Źródło: dorzeczy.pl / lifesitenews.com

        • Mama600% said

          Opcja a co do decyzji kto jest papieżem, to Oni nie decydują. Franciszek sam decyduje czy jest papieżem, czy jest głową kościoła. Ale czy wiesz kim jest papież?
          Przeczytaj co mówi Ojciec Augustyn, otwórz serce i idź przemodlić te informacje przed Najświętszy sakrament… Więcej Ci nie poradzę, mogę ew się za Ciebie modlić…

          Paulin w wygłoszonym kazaniu daje pod rozwagę kwestię prawdziwego poznania Pana Boga. – Czy moje poznanie Boga jest zgodne z Jego nauczaniem czy też subiektywnym osądem? – zastanawia się zakonnik ujawniając, że przed wygłoszeniem homilii modlił się, aby być Bożym narzędziem i głosić to, co jest zgodne z Jego wolą. – Czy możemy sobie wyobrażać Pana Boga tak jak nam się żywnie podoba? Czy też tak jak On chciałby w nas istnieć? – pyta o. Pelanowski.

          – Pan Jezus mówił w pewnej metaforze o wilkach w owczych skórach. Wilk to prawda o wilku, a owcza skóra to wyobrażenie jakie wilk ma o sobie. Ale może być tak, że złodziej przebrany za pasterza myśli, że jest pasterzem, ale tak naprawdę wcale nim nie jest. Myślę o faryzeuszach, o których tak wiele już źle powiedziano. Mają straszną opinię chociaż byli bardzo pobożnymi ludźmi, naprawdę wierzącymi, religijnymi, ascetycznymi (…). Ci faryzeusze tak bardzo w swojej religijności zwyrodnieli, że przedkładali ludzkie komentarze, interpretacje, nad Słowo Boże. Zapisy prawne były postawione w ich wyobraźni nad intencją Ducha Świętego. Ograniczali się tylko do słów, stracili kontakt z wolą Ducha Świętego, z Jego tchnieniem. Stawiali się ponad Bogiem, co zresztą Jezus im wielokrotnie udowadniał. Wszyscy się zgodzimy, że jest obłudą przedkładać ludzkie wypowiedzi nad nauczanie Boga. Byłoby to też bałwochwalstwem osoby lub instytucji, gdyby jakikolwiek autorytet uzurpował sobie prawo do zmiany nauczania Bożego, gdyby ktoś powiedział: ja lepiej wiem niż Bóg, albo powiedział: to jest inaczej – zauważa o. Augustyn Pelanowski tłumacząc jednocześnie zasadę działania autorytetu papieskiego.

          Duchowny w homilii przypomniał rozmowę Pana Jezusa i św. Piotra, w której Syn Boży pytał apostołów za kogo uważają Go ludzie. – Mamy takie czasy, a nie inne, kiedy ta rozmowa dokonuje się właściwie na naszych oczach. Jezus pytał, a apostołowie różnie odpowiadali. Jedynie Piotr powiedział celną Prawdę, Prawdę zgodną z oczekiwaniem Jezusa. Powiedział to, kim naprawdę był Jezus, a nie to, co się ludziom wydawało. Odpowiedział Prawdą zgodną z Objawieniem: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego – mówi paulin zauważając, że w odpowiedzi na Prawdę ze strony Piotra, Prawdę o nim samym powiedział mu Pan Jezus – Prawdę o Piotrze jako skale, na której zbudowany jest Kościół. Tak zaczął się prymat Piotrowy. Jednak, jak tłumaczy o. Pelanowski, Piotr jest skałą tylko wtedy kiedy mówi prawdę o tym kim jest Pan Jezus, bowiem w innej scenie – gdy Pan Jezus zapowiadał swój krzyż – Piotr sprzeciwił się, chciał cenzurować i nie mówić o męce, dlatego w odpowiedzi usłyszał: Zejdź mi z oczu szatanie!

          – To znaczy, że wtedy kiedy papież mówi prawdę o Jezusie to jest papieżem, a kiedy kłamie o Nim – przestaje być papieżem – zauważa w homilii zakonnik.

          – Czasem ktoś mnie pyta, jak to teraz zrozumieć w związku z tymi wszystkimi niejasnościami jakie pojawiają się w Kościele, kogo tu słuchać? Proste: zejdź mi z oczu szatanie. Inaczej mówiąc: dopóki mówisz Piotrze prawdę o Mnie – jesteś Kefasem, papieżem, ale gdy kłamiesz o mnie, gdy manipulujesz moją Prawdą, to jesteś pod wpływem szatana, a szatana się nie słucha tylko egzorcyzmuje. Pan Jezus nie odrzucił Piotra. Wyegzorcyzmował go i Piotr zgodził się z Prawdą, spokorniał i poprawił się, przyjął korektę, Correctio fraterna – mówi paulin.

          Należy odróżniać – przekonuje ojciec Pelanowski – subiektywne ludzkie przekonania o tym Kim jest Bóg, od Prawdy zgodnej z nauką Pana Jezusa, depozytu. Ludzie nie mogliby słuchać jakiegoś papieża tylko dlatego że jest papieżem, jeśli twierdziłby np. że nie ma Syna Bożego, a Chrystus to kłamca. Albo gdyby mówił o „czwórcy świętej”, podważał fakt, że aborcja jest grzechem albo twierdził że istnieją „homoseksualne małżeństwa”. – Byłoby bałwochwalstwem bezkrytycznie wierzyć we wszystko to, co ta postać mówi – zauważa o. Pelanowski.

          – Ktoś mnie spytał: ojcze, jest w dokumencie „Amoris Laetitia” w punkcie 3 takie słowo: „przypominając, że czas jest ważniejszy niż przestrzeń pragnę podkreślić, iż wszystkie dyskusje doktrynalne, moralne czy duszpasterskie, nie powinny być rozstrzygnięte interwencjami Magisterium”. Czy to znaczy, że można zmienić doktrynę dogmatyczną, moralną, zależnie od szerokości geograficznej? Zastanawiam się – takie pytanie otrzymałem, to jest punkt 3 „Amoris Laetitia” – czy tak ma być, że w Polsce cudzołóstwo jest grzechem, w Niemczech nie jest grzechem? W Polsce eutanazja może być grzechem, w Holandii nie jest grzechem? Czy tak chciał Jezus? Czy Chrystus tak powiedział? (…) Nie krytykuję tu nikogo, ale daję problem do rozważenia – mówi zakonnik.

          – Nauczanie papieża jest bezbłędne jedynie wtedy, gdy jest zgodne z nauczaniem Jezusa. A Jezus nie powiedział apostołom tak: idźcie na cały świat, głoście różną ewangelię, zależnie od przestrzeni mówcie co innego, zależnie od tego co ludzie chcą słuchać. Kazał im głosić tę samą ewangelię wszędzie, niezależnie od szerokości geograficznej – mówi paulin przypominając, że Kościół nie wymaga naiwnego posłuszeństwa i kwestiach duchowości należy używać rozumu, zaś papież jest nieomylny w sprawach wiary i moralności gdy mówi to co Pan Jezus – o czym przypomniał niedawno kard. Burke.

          W jednej ze scen z Nowego Testamentu, zauważa o. Pelanowski, Pan Jezus docenia rozwagę Natanaela. On znał Biblię, dlatego nie był entuzjastycznie nastawiony do Pana Jezusa, gdy Filip błędnie powiedział mu, że Chrystus pochodzi z Nazaretu. Natanael wiedział, że w Piśmie mowa była o Judei i Betlejem jako miejscu narodzenia Zbawiciela. Pan Jezus pochwalił taką postawę: oto prawdziwy Izraelita w którym nie ma fałszu. My też musimy znać Pisma, nauczanie Ewangelii, by nie dać się zwieść imitacjom Prawdy, fałszywym mesjaszom – przekonuje paulin.

          – Jesteśmy wierni Kościołowi katolickiemu i XX wiekom nauczania, a przede wszystkim nauczaniu Jezusa – przypomina. – Rzeczą niezwykle ważną, godną pochwały w oczach samego Chrystusa jest nie być naiwnym w poszukiwaniu Zbawiciela, albo ślepym idącym za drugim ślepym, by nie wpaść do zagłady wiecznej – dodaje przypominając również słowa św. Augustyna: nie znasz Biblii, nie znasz Chrystusa! Żeby znać Chrystusa trzeba dobrze znać Pismo – dodaje zakonnik.

          – Ponieważ w ostatnich czasach pojawiło się wiele imitacji zbawienia, dlatego musimy my, katolicy, wierni Kościołowi katolickiemu, bardzo dbać o czystość swej wiary. Łatwo odróżnić prawdziwego pasterza od fałszywego. Dlaczego? Bo prawdziwy pasterz chroni owce przed wilkami, a fałszywy zaprasza wilki, żeby pożarły owce – mówi w homilii o. Pelanowski przypominając słowa św. Jana, który w liście przestrzegał, aby nie wierzyć każdemu duchowi, gdyż nie każda duchowość jest święta. Trzeba badać duchy – czy są z Boga, gdyż nie brakuje fałszywych proroków, a nie wszystko co duchowe, pochodzi od Ducha Świętego.

          – Nawet Magisterium Kościoła nie jest ponad słowem Bożym, ale my mamy mu służyć, wyjaśniać co jest w Piśmie zawarte. Chrystus jasno stwierdza: kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. Jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo. Jest tak napisane? Jest tak napisane! Więc nie może być nauczania sprzeciwiającego się temu co powiedział Jezus – przypomina paulin.

          Zakonnik zgodził się z opinią bp. Atanazego Schneidera, który zauważył, że są hierarchowie, którzy chcą innej ewangelii, „ewangelii” prawa do rozwodu, wolności seksualnej, ewangelii bez VI przykazania i używają podstępów, retoryki, manipulacji, niedomówień i półprawd w celu dopuszczenia tzw. rozwodników w nowych związkach do Komunii Świętej bez wypełniania warunku życia w pełnej czystości, nakładanego przez Prawo Boże. – Ja się z nim zgadzam, bo to jest ta sama Nauka, która jest w Ewangelii i XX wiekach nauczania Kościoła katolickiego. I nikt mi nie powie, że to jest jakaś herezja, bo to jest XX wieków nauczania katolickiego – dodaje w homilii o. Pelanowski.

          Jak zauważa, tam gdzie dopuszcza się rozwodników w nowych związkach do Komunii, spowiedź staje się zbyteczna, gdyż każdy, nawet Emma Bonino, może przyjąć Komunię. Wtedy dochodzi do potężnego, publicznego świętokradztwa, a Ewangelia stanie się antyewangelią, ewangelią tego świata. Wobec takiej ewangelii – mówi o. Pelanowski – nawet upiększonej słowami jak „miłosierdzie”, „matczyna troska” czy „towarzyszenie”, przypomnieć należy słowa św. Pawła z listu do Galatów: Innej jednak Ewangelii nie ma! Są tylko pewni ludzie, którzy sieją zamęt. Św. Paweł mówi: gdybyśmy my, apostołowie, albo Anioł z Nieba, głosił Wam inną Ewangelię od tej, którą Wam głosiliśmy – a ani jota, ani kreska nie może zostać zmieniona – niech będzie przeklęty! – My też takich przeklinajmy. Ja się nie boję podpisać pod św. Pawłem – dodaje o. Augustyn.

          – Ktoś mógłby teraz powiedzieć, że niszczę Kościół. Ja niszczę Kościół przypominając Prawdę? Czy ten, który niszczy mówiąc, że Prawda już nie jest Prawdą? – mówi w homilii zakonnik dodając, że „Kto zniszczy Kościół, tego zniszczy Bóg”.

          Na zakończenie o. Pelanowski przypomina również nowotestamentową historię św. Piotra. Pierwszy papież w chrześcijańskiej gminie w Antiochii stosownie traktował nawróconych pogan, jednak w obecności chrześcijan narodowości żydowskiej zmieniał podejście. Złe zachowanie wytknął mu św. Paweł, ale – jak zauważa o. Pelanowski – wtedy ujawniła się siła Piotra, który przyznał się do błędu polegającego na chęci przypodobania się wszystkim ludziom, co jest hipokryzją.

        • Opcja1 said

          widzę że dla ciebie „autorytetami” są księża suspendowani, którzy mają gdzieś swoich biskupów i trwają w pysze i odstępstwach.
          Właśnie dlatego schizma ma się dobrze, bo znajduje wyznawców, którzy uważają się za lepszych od innych.
          Polecam ci wypowiedź ks. Chlondowskiego, współbrata Pelanowskiego z zakonu Paulinów

          A co do Vigano, to po jego „coming out” w sprawie wojny na Ukrainie, nie warto nawet na niego splunąć, a co dopiero słuchać.

  12. pio0 said

    „Partia Tuska blokuje środki należne Polsce!
    Bezczelność Donalda Tuska jest legendarna – nieodmiennie przypisuje innym najgorsze działania swojego środowiska. Nieodmiennie jest i tym razem, gdy EPP – jego macierz, wielokrotnie nawołuje do karania Polski i podpisuje się pod wszystkimi szkodzącymi nam rezolucjami”
    Patryk Jaki

  13. pio0 said

    „Gdy świat się rozpada to Maryja jest naszą nadzieją | Christine Watkins
    Christine Watkins, autorka bestsellerów Ostrzeżenie i Zawierzenie pod płaszczem Maryi, zebrała wstrząsające świadectwa sześciu mężczyzn, którzy zgubili sens życia, porzucili wiarę, utracili wszelką nadzieję i… zostali ocaleni. Opisane historie pokazują, że Bóg przygotował dla każdego z nas niezwykłą szalupę ratunkową – Matkę Bożą.”

    Dowiedz się więcej z książki:
    https://www.esprit.com.pl/842/Mezczyzni-i-Maryja.html?utm_source=youtube&utm_medium=video&utm_campaign=watkins+mezczyzni

  14. pio0 said

    Ktoś ma jakieś informacje nt. tego co mówi ks.Natanek o ks. Chmielewskim?

    Ks. P. Natanek o ks. Dominiku Chmielewskim – 24.04.2022

    • pio0 said

      Coś takiego znalazłem. Autorem ksiądz chyba?

      „…Następnie okazało się, że nie ma jeszcze w tej sprawie decyzji i oficjalnego komunikatu, natomiast została powołana specjalna komisja w celu zbadania sprawy, a konkretnie treści jednego z kazań salezjanina, które miałoby być dowodem na jego… maksymalizm mariologiczny, o który ks. Dominik był już wcześniej oskarżany. Autorka bloga „Zawierzam Maryi” postawiła w tym kontekście retoryczne pytanie: „czy można „przedawkować” Matkę Najświętszą, czy można nie zrobić wszystkiego, aby była ona jeszcze bardziej znana i kochana na świecie?…”

      https://www.opiekun.kalisz.pl/z-maryja-na-maksa/

  15. Choć sama Msza Święta Trydencka jest słusznie nazywana Mszą Świętą Wszechczasów i wydaje się bezpieczną przystanią w tych czasach, o tyle na własnym przykładzie widzimy, rażące błędy Jej wyznawców i pewne zagrożenia z tego wynikające. Przestrzegamy przed tymi błędami myśleniowymi.
    Poniżej ciekawy komentarz/artykuł, znaleziony podczas szukania Prawdy o Mszy Świętej Trydenckiej:


    Sekta lefebrystów-tradycjonalistów

    Kim są??? Poznajemy ich po szczególnej miłości i trosce o stary przedsoborowy ryt trydencki Mszy św. Niby nic złego – Ojciec Święty Benedykt XVI zatwierdził ten sposób odprawiania Mszy św. jako ryt nadzwyczajny (w rozumieniu drugorzędny). Czyli nic złego? Nie! Bo z rytu trydenckiego zrobili sobie bożka i i stawiają go na piedestale, posuwając się aż do zaprzeczania Obecności Jezusa na Mszy Świętej posoborowej i podważając ważność Tej Mszy Świętej. Posuwają się nawet do bluźnierstwa, przezywając i wyśmiewając Najświętszą Ofiarę Mszy Świętej sprawowaną w tym rycie. To jest kult rytu. To jest ich główny sposób przyciągania do swojej sekty ludzi, bo każdy jest wrażliwy na piękno, sacrum. W przeszłości Msza św sprawowana w starym rycie była nieatrakcyjna. Większość księży niestety sprawowała ją bardzo niestarannie, pospiesznie, organiści jeszcze gorsi niż obecni, niezrozumiały dla większości język łaciński itd. Nie było wiele piękna… Jednak oczywiście, jak się przyłożyć – a sekta i zwolenników i kasy ma sporo – to można tak przygotować, że jest na zewnątrz cudnie. I katolicy wciągani w to, myślą, że tak było zawsze…. Potem są uczeni, że to winien był Paweł VI, a potem, że św. Jan Paweł II popełniał błędy, potem, że zupełnie był „be” (bo pogonił ich guru Lefebvra). A potem, że normalna Msza św jest nieważna, bo skażona modernizmem, bo kapłani nie stosują się do przepisów liturgicznych, bo Papież nie miał prawa (sic!) zatwierdzić nowego rytu itd. Koniec końców całe zwiedzione towarzystwo, nie wiedząc nawet kiedy, ląduje poza Kościołem. Sekta? zdziwieni? Przecież nienawidzicie wszystkich, którzy nie mają waszych poglądów (dlatego odrzucacie ekumenizm – jest odmiana fałszywa i prawdziwa ekumenizmu – wy odrzucacie wszelki ekumenizm, czyli de facto zamykacie bramy nieba dla wszystkich, co nie są waszych poglądów) – uważacie, że tylko wy zostaniecie zbawieni – tak funkcjonują wszystkie sekty!

    I największy błąd. Otóż chrześcijaństwo oparte jest na wielkiej Prawdzie – że zbawienie jest tylko przez Jezusa Chrystusa!!! Wy macie w miejsce Jezusa kogoś innego: nazwaliście go „tradycja”. Przez małe „t” tu piszę. Bo wy nie zachowujecie Tradycji Kościoła. Najważniejsze w Tradycji to szacunek dla każdego następcy św. Piotra – uległość Jego nauczaniu (nie dotyczy oczywiście osoby antypapieża – no bo jest antypapieżem – z funkcją następcy św. Piotra nie ma nic wspólnego). Wasza krytyka wobec kilku Papieży – wzgardliwie nazywanych posoborowymi – jest tak wredna, że zakrawa na chuligaństwo – gdzie tu miejsce na uległość, szacunek, POSŁUSZEŃSTWO??? A odciąganie ludzi od Kościoła (zjadliwa krytyka NOM-u) – w praktyce sprawiająca, że wasi wyznawcy coraz rzadziej korzystają z sakramentów, aż w końcu nawet co niedziela nie chodzą do kościoła, bo przecież warto być tylko na „czcigodnej” starej Mszy św. (której dostępność w praktyce jest bardzo ograniczona). I tu dodatkowa sprawa.

    Kiedyś na pewnym blogu, ze zdziwieniem, wręcz szokiem zauważyłem reakcję zagorzałego guru tej sekty. Otóż reakcja była na moją obronę godnego przystępowania do Komunii św. – na klęcząco i do ust. Ów lefebrysta publicznie obśmiał – wyszydził moją obronę. Skąd zdumienie? Powinno być dla mnie oczywiste, że jeśli zrobił to świństwo człowiek z sekty, czyli sługa szatana (mocne słowa, ale jest to w Ewangelii: „kto nie zbiera ze Mną, rozprasza”) to jest jasne, że walczy z każdym przejawem dobra w Kościele. Zaskoczenie moje wynikało z logiki działalności tradycjonalistów. Otóż będąc przywiązani do rytu trydenckiego przejęli perfekcyjnie także sposób uczestnictwa we Mszy św. (przeważnie na klęcząco), nie mówiąc już o samym przyjmowaniu Komunii św. A tu taka niespodzianka!!! Hipokryzja? Tak, i to celowa. Ponieważ „przecedzając komara, a połykając wielbłąda” dbają oni starannie , by na ołtarzu paliły się świeczki w odpowiedniej ilości, z prawdziwego wosku, by organy były prawdziwe itd. Ale w nosie mają, co poza ich gettem dzieje się w kościołach. A nawet nie w nosie – więcej – oni celowo obśmiewają i cieszą się ze wszystkich nadużyć które są w czasie zwykłej Mszy św. Chcą dzięki temu, przez wyszydzenie pozbyć się nowego rytu. Totalnie destrukcyjna, wręcz diabelska taktyka. A tu dotyczy najistotniejszego: SERCA KOŚCIOŁA – NAJŚWIĘTSZEJ EUCHARYSTII! Oni walą w to SERCE, Biją je wraz z modernistami. Ot, ciekawa spółka dwóch skrajnych herezji. A w sumie cel ten sam: Zniszczyć Najświętszą Ofiarę, wyszydzić Pana Jezusa Obecnego w Najświętszym Sakramencie. I tak przy okazji- lepsi są od modernistów w ataku na Tron Piotrowy. Właśnie! Tron Piotrowy!!! Odrzucają nauczanie ostatnich Papieży. Jeden z głośnych w Polsce kapłanów-guru chwalił się w internecie, że odmawia wszystkie trzy części Różańca! To znaczy odrzucił oficjalnie novum – czwartą część – tajemnice światła – które podał Kościołowi nasz wielki, święty Papież Jan Paweł II. Pokazał, że ma w nosie nauczanie i posłuszeństwo Kościołowi! Tak, Kościołowi! Bo zawsze stawiało się znak równości między pojęciem „posłuszeństwo Papieżowi” a „posłuszeństwo Kościołowi”. Kim są nieposłuszni? Czy mają prawo mienić się kapłanami czy świeckimi Kościoła katolickiego?!

    To właśnie nieposłuszeństwo kolejnym Ojcom Świętym, połączone z pychą posuniętą do absurdalnych rozmiarów: totalnego odrzucenia nauczania i decyzji ostatnich papieży jest kamieniem ich upadku. Bóg w swoim wielkim miłosierdziu w przededniu ciężkiej próby czasów ostatecznych, które właśnie nadeszły, dał nam w ostatnim okresie dziejów wielkich i świętych papieży. O ile można nieco usprawiedliwiać wyłaniające się w dalekiej przeszłości schizmy, w których jedną z ważkich przyczyn było osobiste, często niemal niemoralne prowadzenie się ówczesnych papieży, o tyle teraz nie ma takiego usprawiedliwienia. Wściekły atak abp Lefebvra na osobę ówczesnego Ojca Świętego – Wielkiego Jana Pawła II był aktem pychy porównywalnym do grzechu Lucyfera! Niestety, zwolennicy ekskomunikowanego biskupa kontynuują tę potworność i aktualnie daleko przewyższyli swojego duchowego założyciela. Jednak są sprytni – nie ujawniają tego od razu. Najpierw przyciągają piękną oprawą zewnętrzną Mszy św. w rycie trydenckim, a gdy już mają człowieka rozpoczynają pranie mózgów, wyżej w skrócie opisane. Procentowo wydaje się sekta ta nie być zbyt wielkim zagrożeniem – ludzie angażujący się mocniej w błędy tej schizmatyckiej grupy (zrzeszonej w dwóch bodajże Bractwach, co ciekawe, wzajemnie się zwalczających) stanowią jakiś promil wobec populacji katolików. Wobec wielkiej schizmy Lutra z przeszłości wydaje się to być niczym. Nie jest tak. Bo ten promil, to najlepsi. To najczęściej najgorliwsi wśród zastępów Ludu Bożego. To ludzie dobrze ukształtowani moralnie, miłujący Boga, często aktywnie działających na polu społecznym, politycznym. I to w dobru. Ot, taką tylko mają słabość do pięknej w sensie zewnętrznym Mszy św. I nawet nie można powiedzieć, by była ta słabość czymś złym. Nie. Ojciec Święty Benedykt XVI bardzo pragnie i jasno to wyraził, że chce, by ta piękna stara Msza św. była często odprawiana. Jednak ośrodki w których można znaleźć się w tym pięknie są strasznie zarażone błędami tam przemycanymi przez sektę tradycjonalistów-lefebrystów. Więc bezwiednie zarażani są najczęściej częściowo inni sympatycy.

    I co dalej? Im dalej w las tym bliżej do piekła. Wiele dusz świątobliwych, wybranych pereł przez Boga z przeszłości tam się znajduje. Bo czyniąc w swym życiu wiele niewątpliwego dobra i szczerze podążając za Bogiem zbłądzili pychą. Pycha zniszczyła najświętszych – wielu potencjalnie świętych. Lucyfer przez pychę wyniósł się nad Boga i okazał pełne nieposłuszeństwo. Analogicznie – członkowie powyżej opisanej sekty wynoszą się ponad Ojca Świętego (szczególnie odrzucają Pawła VI i Jana Pawła II) i okazują pełne nieposłuszeństwo i zjadliwą krytykę. Jest dopuszczalna owszem, krytyka posunięć prawowitego papieża. Np św. O.Pio prosił Ojca Świętego, by nie wprowadzał nowego rytu Mszy św. – jakaś forma krytyki. Ale z synowskim poddaniem i miłością przyjął to postanowienie, jako coś dla niego szalenie bolesnego, ale z prawdziwą miłością wiernego i miłującego syna Kościoła świętego. O.Pio był wielkim wrogiem lefebrystów – choć prywatnie wielkim zwolennikiem starego rytu. Czy ten paradoks nie przemawia do was??? „Ojcze, nie moja lecz Twoja Wola niech się stanie„. Znacie te słowa? Tak zapewne powiedział św. O.Pio w kontekście tej sprawy. Tak wszyscy powinniśmy mówić i z synowskim poddaniem i miłością przyjmować niezrozumiałe dla nas decyzje czy wskazania papieży. Zgadzacie się z pojęciem, że Kościół jest Matką? Tak? A czy to dobra matka, czy ojciec, który rozpieszcza swe dzieci słodyczami, zabawkami. Tak, teraz tysiąc matek na jedną tak czyni. Żyjemy w czasach wielkiego zła w wychowaniu – rodzice prowadzą swoje dzieci jak tuczne zwierzęta na wieczną rzeź. Ale to temat na inny artykuł. Jest oczywiste, że dobra matka od dzieci wymaga, daje trudne nakazy, nie rozpieszcza, nieraz surowo ukarze. Tak samo czyni Matka-Kościół – najlepsza z matek. I co chcielibyście, by Bóg przez Ojca Świętego dawał wam tylko słodycze i zabawki? Zawsze super liturgię najlepiej tylko po łacinie i całą pięknie śpiewaną, łagodne, coraz bardziej łagodzone przykazania kościelne? Złagodzony post eucharystyczny na maxa? Komunię św. przez internet? Spowiedź znieść, bo trudna?

    ROZUMIECIE??? Kolejni Papieże w dziejach Kościoła nieraz dawali trudne i przykre dla wiernych wskazania. Być może dla wielu trudnym i bolesnym wskazaniem jest preferowanie Novus Ordo. I jako takie trzeba je przyjąć. Dobre dziecko jest uległe i posłuszne, nawet gdy nie rozumie wskazania, które dobra MATKA dała. I zauważcie, że to co napisałem kilka zdań wcześniej się wypełnia – wilki które weszły między pasterzy właśnie tak czynią. Jednym rzucają ochłap złagodzonych przykazań, innym Komunię św. na łapę, jeszcze innym pozwalają łaskawie na odprawienie Mszy św. trydenckiej. Tylko po to, by mieć was w łapie, by wami manipulować. I wielu zaczyna wierzyć w absurdy – np. że św. Jan Paweł II był „be”. Nie idźcie, och, nie idźcie za tą sektą! Wróćcie bracia i siostry do Kościoła. Kościół was potrzebuje, potrzebuje waszej gorliwej modlitwy, waszej walki o piękną liturgię, waszej miłości, aktywności. Kościół doświadcza teraz potwornego ataku i od środka i od zewnątrz. Nie pogłębiajcie Jego cierpienia swoim odejście czy unikiem w głąb sekty, gdzie póki co, czujecie się dobrze… Jednak to poczucie wkrótce się skończy – i co wtedy powiecie Jezusowi, że Go zdradziliście???

    Często zwolennicy tego rytu (nie jest złem rozpowszechniać ryt trydencki, niektóre jednak sposoby, argumentacje są niedopuszczalne) powołują się na „wieczność” dekretu Papieża Piusa V, który niegdyś, przed wiekami, zatwierdził ów czcigodny ryt Mszy św. Jednak muszę odpowiedzieć na tę „wieczność”: Każdy dekret każdego Ojca Świętego jest święty i niepodważalny (o ile nie godzi w wiarę, moralność, nie zmienia Słowa Bożego – ale to nigdy w dziejach Kościoła się nie zdarzyło, więc mamy dogmat o nieomylności Papieża). Mało tego – każdy dekret jest „wieczny”, jednak pod pewnym warunkiem. O ile kolejny któryś Papież go nie zmieni. Wtedy ten zmieniony dekret staje się „wieczny” – do kolejnej zmiany papieskiej. Oczywiście, nie można zmienić dekretów Pana Jezusa – one są wieczne i Pan Jezus nigdy nie będzie miał następcy po Sobie – owszem, przyjdzie (już jest, niestety) fałszywy następca – Antychryst i mamy też fałszywego następcę św. Piotra czyli Fałszywego Proroka o pseudonimie „Franciszek” – który oczywiście nie ma prawa tykać rytu trydenckiego (właśnie niedawno wydał dokument — bezprawny oczywiście — z dn. 16 lipca 2021r), jak i żadnych innych świętych Ustaw Kościoła. Do tego, by coś zmieniać, mogą ewentualnie czynić (i rzadko to robią, jeśli to w bardzo długim odstępie dziejowym) to Papieże. Legalni — legalnie wybrani. „Papież Franciszek” czyli antypapież został nielegalnie wybrany, bo nielegalne było zrzucenie z Tronu Papieskiego Benedykta XVI (formuła „odejścia” ma błędy po łacinie — specjalnie zrobione przez Ojca Świętego, by świat mógł rozeznać, że wyrzucenie Go, było nielegalne i z przymusu!). Drugim dowodem są uporczywe herezje popełniane przez antypapieża — Prawo Kanoniczne zrzuca z urzędu, nawet Papieża legalnie wybranego (sic!) — potencjalnego Papieża, który by tak postępował — i to automatycznie. To bardzo wielki skrót myślowy na ten temat i nie jest to główny temat tego artykułu. Idźmy dalej. Jakiś czas temu ryt trydencki powszechnie był uważany za nielegalny – nie jest to prawda, tak tylko oszukiwano, by móc dzielić, toczyć wojny między katolikami. Nigdy stara liturgia nie została zdelegalizowana! Czyli w pewnym sensie dekret Papieża Piusa V pozostaje wieczny. Jednak jest nowa forma – ryt sprawowania Mszy św. – NOM (skrót: nowy ryt Mszy św — ten normalny, nam wszystkim znany) Pawła VI. I tu „wieczność” popprzedniego dekretu została o tyle naruszona, że od tej pory preferowana była i jest nowa Msza św. Trzeba było ją uszanować i uznać, a nie, jak czynią to lefebryści-tradycjonaliści ośmieszyć, zdeptać i wyrzucić. Owszem, Msza św. w nowym rycie została mocno podniszczona – nie z winy świętego Papieża Pawła VI, tylko z winy masonów-modernistów, którzy na maksa uderzyli i za plecami schorowanego Ojca Świętego robili co mogli by wypaczyć NOM. Nie jest nigdy niesłuszne próbować – zachowując cały szacunek i uległość względem aktualnego Następcy św. Piotra – delikatnie naginać, prosić, monitować do Papieża o tym, co nam się nie podoba. Prawie po półwieczu nasz kochany Ojciec Święty Benedykt XVI — ostatni prawdziwy Papież — zamknął formalnie problem kłótni o dwie Msze – problem nieistniejący, rozdmuchany przez fałszywe informacje o zakazie odprawiania Mszy św. w rycie trydenckim. I w ten sposób mamy kolejny „wieczny” dekret. I ten, w przeciwieństwie do dekretów Piusa V czy Pawła VI, już pozostanie – bo Benedykt jest ostatnim prawdziwym Papieżem. Ostatnim. Nie będzie miał Następcy (poczytajcie np proroctwa św. Malachiasza — ostatni numerowany Papież — po nim nastanie pierwszy, który z nieba już rządzi Kościołem — Petrus Romanus, czyli św. Piotr). Być może w dziejach Kościoła doszliśmy do największego bogactwa, które na wieki zostanie utrwalone – dwa ryty Mszy św. (dla ścisłości istnieją jeszcze inne ryty – ale są przypisane do obyczajowości danej gałęzi Kościoła katolickiego np ryt greko-katolicki). I nie zapominajmy, że ryt trydencki jest drugorzędny, nadzwyczajny.
    I trochę fragmentów i dyskusji z „nowej” doktryny – zupełnie oficjalnego dokumentu Bractwa św. Piusa X.
    ”(…)Mając te, a także wiele innych powodów na względzie, jesteśmy przekonani, że Msza według Nowego Ordo jest sama w sobie (en si misma) nieważna, ponieważ w warstwie strukturalnej jej autorzy pozbawili ją intencji ofiary. Daje się to zauważać, gdy zważymy, iż całkowitej zmianie uległy modlitwy offertorium (ofiarowania). Wynika to także z samej definicji Nowej Mszy i stojącej za nią doktryny. Nowa Msza pozostanie nieważna także wtedy, gdy celebruje ją kapłan, wyświęcony wprawdzie ważnie, lecz mający intencję właściwą temu obrządkowi. W pozostałych wypadkach NOM jest nabożeństwem o wątpliwej ważności, a jako taki stanowi niebezpieczeństwo dla wiary. Prawowierny katolik zatem zobowiązany jest, pod groźbą grzechu ciężkiego, trzymać się z dala od tego rodzaju kultu.(…)” „Wierzymy, że po śmierci papieża Piusa XII, wraz ze zwołaniem Drugiego Soboru Watykańskiego, usankcjonowaniem przez niego heretyckiej nauki, sprzecznej całkowicie z Magisterium Kościoła, oraz promulgacją Novus Ordo Missae (Nowego Porządku Mszy) i nowych rytów sakramentów, ukonstytuował się nowy „Kościół”, jawnie przeciwstawiający się dogmatom, zwyczajom i rytom prawdziwego Kościoła katolickiego, założonego przez Jezusa Chrystusa.”
    Ciekawe „wyznanie wiary” . Nieprawdaż?! Poniżej wklejam także kilka moich odpowiedzi na blogowe dyskusje – trochę to chaotyczne, ale myślę że szybko się zorientujecie:
    Bractwo nauczało wiary katolickiej, ale nie w całości – odcięło, uważając za zgniłe, całe ostatnie półwiecze nauczania Kościoła. Czyli około 3% Jego nauczania. I dużo i mało. Dużo, bo odrzucenie choćby jednej kropki ma swoje konsekwencje, mało w porównaniu do takich „geniuszy” jak np: Luter. Ten to chyba wywalił jakieś 60% nauczania Kościoła. Ale częściowo też nauczał prawdziwej Wiary – trzeba to przyznać. Jednak te 3% to nie wszystko. Bo to są najbardziej istotne procenty. Istotne – bo dotyczą fundamentów – takich jak godność Następców św. Piotra i Najświętszej Eucharystii. Głosicie przecież że zwykła Msza św. jest nieważna, a z tej formy rytu korzysta co najmniej 999 katolików na tysiąc – jak nie więcej. Czyli wszyscy są w pustce, idą za schizmatyckim Kościołem, a wy oczywiście jesteście jedynie święci i zbawieni, bo tylko wasz jeden promil ma rację. Podsumowując. Odrzucacie 3% nauczania Kościoła, ale aż 999 promili wiernych Kościoła katolickiego uważacie za schizmę. Niezłe. Wymyślił to sam Lucyfer. Powodzenia.
    Oni wprost i oficjalnie ogłosili schizmę po śmierci Papieża Piusa XII. Świadome przyłączenie się do tego Bractwa to jednoznaczne opowiedzenie się za schizmą, jest to akt dobrowolnego wykluczenia się z Kościoła katolickiego. Konsekwencją jest wieczna śmierć – potępienie, o ile wyznawca tej doktryny nie zdąży przed śmiercią żałować za ten grzech!
    Aż trzy kłamstwa w jednym zdaniu. (Cytuję komentarz, do którego odnosi się poniższy tekst: „Tupet to trzeba mieć, żeby bratac się z heretykami, adorowac Pachamame i niszczyć Mszę Trydencka.”) Moja odpowiedź: Kłamiesz tak bezczelnie, że aż źle się robi. Kto niszczy Mszę Trydencką??? UDOWODNIJ TO!!!! To bardzo poważne oskarżenie! My wierni katolicy ją niszczymy, czy my, tu walczący z waszymi błędami? Jesteśmy gorliwie uznający i szanującymi starą Mszę św., chociażby z powodu posłuszeństwa ostatniemu prawdziwemu Papieżowi Benedyktowi XVI, który oficjalnie tę kwestię unormował. Nikt z nas nie zabawiał się – ani żaden normalny katolik w atakowanie czegokolwiek z Mszy św. trydenckiej. Owszem, jest grupa masonów, modernistów – ale to są i heretycy i wrogowie Kościoła, którzy atakowali i atakują nie tylko ryt trydencki ale i nowy – i nowy o wiele bardziej. I w dodatku sądzicie podług siebie – to wy atakujecie perfidnie Novus Ordo – wprost na forach cieszycie się, jeśli jakiś modernista zrobi jakiś syf na NOM-ie. A powinniście płakać, bo my płaczemy. Ale my jesteśmy gorsi, wiem. Tacy podludzie, niegodni zbawienia…. Drugie Twoje kłamstwo, to, że bratamy się z heretykami – w domyśle z modernistami? Człowieku, powtarzam jeszcze raz, że płaczemy. Ja tu piszący wiele razy występowałem przeciwko nadużyciom wprowadzanym przez modernistów w NOM-ie. A Ty mówisz że się bratamy. Chyba, że uważasz za heretyków wielkich i świętych Papieży jak Paweł VI i Jan Paweł II?! W takim wypadku to już wydałeś wyrok na siebie. Trzecie kłamstwo. „adorowac Pachamame”. W tym stwierdzeniu jest symbol uznania za prawowitego antypapieża Bergoglio. Tak. Większość katolików jest zwiedziona, ale wasze Bractwo też. Wasi kapłani uparcie wspominają w czasie Mszy św trydenckiej imię antypapieża, a nie czynią tego nawet niektórzy pogardzani przez was zwykli kapłani ze strefy Novus Ordo – są tacy, są. Katolików tłumaczy też fakt, że są oszukiwani przez pseudo-katolickie media. Takie Radio Maryja np. przemilcza największe herezje antypapieża, lub przekręca – np incydent z pachamama. Was to nie tłumaczy, bo jesteście znakomicie zorientowani jakie przekręty wali Bergoglio i mimo to wielu z was uparcie na blogach nazywa go „papieżem”. A my tu z wami się spierający (choć nie wszyscy) to dobrze wiecie, jaka jest nasza działalność w stosunku do antypapieża.”

    Źródło: https://przeciwherezjom.livejournal.com/422.html
    ( przeciwherezjom (przeciwherezjom) 2021-07-18 11:26:00 )

    • optymista said

      Czy kleczenie na Mszy Św jest objawem pychy?

      • Nie, a dlaczego pytasz ?
        Objawem pychy jest mówienie, że katolicy posoborowi to nie katolicy i zaprzeczanie Obecności Jezusa na Mszy Świętej posoborowej, podważając ważność Tej Mszy Świętej

  16. Darek said

    Ministerstwo obrony Ukrainy przekazało, że według jego ocen wojna z Rosją weszła w drugą fazę. – Będziemy odzyskiwać utracone terytoria – zapowiedziała wiceszefowa resortu Hanna Malar….

    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/ukraina-og%C5%82asza-rozpoczynamy-now%C4%85-faz%C4%99-wojny/ar-AAXaiGT?ocid=winp1taskbar&cvid=423d23f6ec7f4e2fe19a24f7953c33aa

  17. Marta said

    NOWENNA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ
    (od 4-go do 12-ego maja)

    Dzień dziewiąty – 12 maja

    Dnia 15 lutego 1926 r. Dzieciątko Jezus powtórnie objawiło się Siostrze Łucji w Pontevedra na dziedzińcu prowadzącym do ulicy, pytając ją czy już rozpowszechniła Nabożeństwo do Jego Najświętszej Matki. Łucja przedstawiła trudności podnoszone przez spowiednika wyjaśniając, że matka przełożona jest gotowa na to, lecz według owego księdza nie jest w stanie sama nic uczynić, Pan Jezus odpowiedział: – „Oczywiście, że twoja przełożona sama nie może nic, ale z Moją Łaską może
    wszystko”. Siostra Łucja przedstawiła pewne trudności, z jakimi niektórzy się spotykają, gdy mają iść do spowiedzi w sobotę, i poprosiła, aby spowiedź była ważna w ciągu 8 dni. Pan Jezus odpowiedział: – „Tak, spowiedź może być ważna o wiele więcej dni, pod warunkiem, że gdy będą Mnie przyjmować, będą w stanie łaski
    uświęcającej i wyrażą intencję zadośćuczynienia za znieważenie Niepokalanego Serca Maryi”. Siostra Łucja spytała jeszcze o tych, którzy zapomną wyrazić intencję w momencie spowiedzi, na co Pan Jezus odpowiedział: – „Mogą to uczynić przy następnej spowiedzi, wykorzystując w tym celu pierwszą nadarzającą się okazję” (por. „Wspomnienia i listy Siostry Łucji”, s. 400; Fazenda, s. XI-XII; Ayres da Fonseca, s. 351; De Marchi, wyd. angielskie, s. 153).

    W nocy z 29 na 30 maja 1930 r. Pan Jezus przemówił duchowo do Siostry Łucji.
    Przy tej okazji rozwiązał jeszcze inną trudność: „Praktykowanie tego nabożeństwa będzie dopuszczone również w niedzielę po pierwszej sobocie, jeżeli moi księża – ze słusznych powodów – przyzwolą na to” (por. „Wspomnienia i listy Siostry Łucji”, s.410).
    Następnie Pan Jezus dał Siostrze Łucji odpowiedź na jeszcze inne pytanie, które Mu postawiła: „Dlaczego pięć sobót, a nie dziewięć albo siedem, dla uczczenia cierpień Matki Bożej?”
    – „Moja córko, powód jest bardzo prosty: jest pięć rodzajów zniewag i bluźnierstw przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi:
    1. Bluźnierstwa przeciwko Niepokalanemu Poczęciu.
    2. Przeciw dziewictwu Matki Bożej.
    3. Przeciw Jej boskiemu macierzyństwu, przy równoczesnym sprzeciwie uznania Jej za Matkę rodzaju ludzkiego.
    4. Czyny tych, którzy usiłują publicznie wpoić w serca dzieci obojętność, pogardę, a nawet nienawiść do tej Matki Niepokalanej.
    5. Czyny takich, którzy profanują wizerunki Najświętszej Panny” (por. „Wspomnienia i listy Siostry Łucji”, s. 408-410).

    (źródło: Antonio Borelli – „Fatima – orędzie tragedii, czy nadziei?”)

    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo,

    Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
    jak była na początku teraz zawsze i na wieki wieków Amen.

    Matko Boża Fatimska, módl się za nami. Amen

    Uwaga:
    Nowenna jest dołączona do naszej codziennej modlitwy różańcowej.

  18. La Salette said

    Żywot św. Pankracego

    Bazylika św. Pankracego za Murami (Zatybrze) w Rzymie
    https://maps.app.goo.gl/v1djGkWzgortC5dG9

  19. mentronik said

    Podzielę się swoją historią, która spotkała mnie kilka dni temu, właśnie w poniedziałek, 9 maja.
    Kombinując jak ograniczyć wydatki na węgiel, wpadłem na pomysł, żeby kupić luzem węgiel groszek (ten większy, frakcja do 40mm) i pomieszać go z miałem, by tą mieszanką palić w piecu podjanikowym. W poniedziałek obdzwoniłem składy w okolicy i w jednym z nich mieli groszek w cenie 1400 za tonę, zapowiedziałem się więc miłej pani przez telefon, że po pracy, po godzinie 16 przyjadę ze swoim transportem. Kiedy byłem już na miejscu, miła Pani z bólem serca poinformowała mnie, że może mi sprzedać jedynie tonę, tylko dlatego, że obiecała mi przez telefon, albowiem szef jej zakomunikował iż ten węgiel nie jest na sprzedaż. W sumie chciałem wziąć tylko półtorej tony, więc na to przystałem, ale zacząłem ją ciągnąć za język. Dlaczego węgiel, który leży na placu, w boksie nie jest na sprzedaż? Czyż to nie jest dziwne, tajemnicze? Początkowo się opierała, ale w końcu wygadała się. Otóż węgiel ten pójdzie do kruszarki i zostanie sprzedany jako ekogroszek…. Oczywiście już nie za 1400, ale za 2200, albo i drożej.
    No i to by było na tyle w kwestii uczciwości biznesu, czy innych takich dyrdymałów. Klienta trzeba kroić do żywego, wycisnąć jak gąbkę do ostatniego grosza. Skoro takie rzeczy robią małe składy, to tak samo się dzieje również wyżej, nie ma co wierzyć w bajki o rynku, który sam się reguluje.
    Dziękuję i życzę wszystkim powodzenia w kupnie opału w normalnej cenie!

    • Atanazy said

      To nie wina handlowców, że chcą zarobić. Winni są ci, którzy zniszczyli polskie górnictwo. Nieopłacalne, mówili, jak im niemiecki pan kazał. A teraz okazuje się, że za węgiel płacimy prawie jak za złoto. No jakie zdziwienie!

      Polscy górnicy, do roboty!
      Panie Morawiecki, proszę im stworzyć warunki do zwiększenia wydobycia.

    • I Robot said

      nie martw się, jesienią pojawi się nowy(stary) rodzaj opału tzn węgiel plastikowy, opał czysty tylko troszkę dający czadu, ja już się nastawiam na kupno peletu plastikowego 🙂

    • Liber said

      Nie wiem jak jest teraz, bo te ceny są zmienne, ale z rok temu groszek w workach był wiele tańszy niż zwyczajny węgiel.

  20. Opcja1 said

    • Opcja1 said

  21. Opcja1 said

    • Atanazy said

      Brawo dla Polaków, którzy wiedzą, że grzech sodomski woła o pomstę do nieba i nie popierają go.

    • Ursynów said

      Wszyscy na Polskie gnojówkę wylewają bo my bierni bo mało Bogu wierni.
      Islamitom nikt nie podskoczy bo kosa w plecy.

    • Opcja1 said

      🙂

    • cox43 said

      Piękny wynik.

  22. Maciek Arczyński said

    https://euroislam.pl/rosyjscy-najemnicy-zagniezdzaja-sie-w-afryce/

    https://infosecurity24.pl/za-granica/gru-przejmuje-wywiadowcza-piecze-nad-kierunkiem-ukrainskim

    https://pch24.pl/parias-z-nadwyzka-budzetowa/

    Niedługo zapewne aborcjoniści będą przepraszani za brak zrozumienia i współczucia dla ich poświęcenia w realizacji misji miłosierdzia.
    „,,Diabelska dezorientacja’’. Publicysta ostro o dialogu papieża z o. Jamesem Martinem”
    https://www.fronda.pl/a/kom,177546.html

    https://pch24.pl/lgbt-papiez-i-herezja-biskupi-nie-moga-dluzej-milczec/

  23. Maciek Arczyński said

    „Absurdalne nowe „badanie” proszczepionkowe to nic innego jak MOWA NIENAWIŚCI wobec nieszczepionych”
    https://genocide-news.translate.goog/2022-05-11-pro-vaccine-study-hate-speech-against-unvaxxed.html?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=ajax
    Oryginał:
    https://genocide.news/2022-05-11-pro-vaccine-study-hate-speech-against-unvaxxed.html

    „Twierdzi, że nieszczepieni są odpowiedzialni za bolączki społeczeństwa. Twierdzi również, że w pełni zaszczepieni mają „prawo” do życia w społeczeństwie bez osób nieszczepionych.

    Nieszczepieni są nawet uważani za podludzi w oczach „naukowej” społeczności establishmentu, która oczekuje całkowitego posłuszeństwa wobec dyktatu plandemii .”

  24. Darek said

    Ukraińskie wojska rozpoczęły skuteczną kontrofensywę, po której przejęły kontrolę nad większością obwodu charkowskiego. Okupanci utrzymują się jedynie na wschodzie i północy tego regionu. W najbliższych dniach planowane jest odbijanie kolejnych terenów….

    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/ukrai%C5%84cy-lej%C4%85-rosjan-na-wschodzie-skuteczna-kontrofensywa/ar-AAXcjQY?ocid=winp1taskbar&cvid=b296a566c11c43cfa37f928298d8f646

  25. Maciek Arczyński said

    W związku z wojną na Ukrainie, która powoduje potężny niedobór w zaopatrzeniu w żywność w różnych miejscach na świecie, zapewne w niedługim czasie Europejczycy będą mogli się jeszcze dobitniej z afrykańską – i nie tylko – odmiennością kulturową. Do tego dochodzi aktywność rosyjska w Afryce. Wszak wg. Bergoglio, Sowieci niekoniecznie są winni a przynajmniej nie tylko oni za to co się dzieje na Ukrainie. Można by było uznać, że to co się dzieje tam na wschód od naszej granicy to także skutek masowych aborcji wśród Ukrainek, czy nierozliczonych win przeszłości (jak np. Wołyń) – i nie chodzi tu o jakieś nasze roszczenia by nas zadowolić, tylko o własne rozliczenie się z grzechu przed Bogiem by wyzwolić się od błędów przeszłości by móc budować lepszą przyszłość w jedności z Nim – ale do tego konieczne jest postawienie Krzyża w centrum swojego życia a nie usuwanie go z widoku. W sakramencie pokuty nie chodzi o to by komuś było miło, ale przede wszystkim o to by nastąpiło покаяние, μετάνοια.

    „franciszek na Malcie ukrywa Krzyż – wypiera się więc Chrystusa – promuje lewackie fantasmagorie -„
    https://gloria.tv/share/UoY4zvpR1xGN6opQmjvhCuG1G

    „“Podium nie będzie ozdobione Krucyfiksem, ponieważ większość migrantów to muzułmanie” – podkreśliła Archidiecezja Maltańska w artykule opublikowanym na swojej stronie internetowej, dodając, że “wizyta papieża powinna zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację społeczności migrantów na Malcie”.

    Z doniesień medialnych wynika także, iż “głównym powodem wizyty Franciszka na Malcie była” nie tylko “obrona migrantów”,ale i “ekologii”.”

    • Maciek Arczyński said

      „Warszawska Gazeta”, najnowszy nr.

      str. 24
      „Papież specjalnej troski”, Piotr Lewandowski, akapit wstępny:
      „Sytuacja jest potencjalnie groźna również dla nas: gdyby Rosja wjechała do Polski czołgami, papież Franciszek zachowywałby się i mówił dokładnie to samo co teraz. Nie oszukujmy się: ten papież nie interesuje się Europą, jest mu obojętna i obca – a Europa Środkowo-Wschodnia w szczególności.”

      str. 25
      „PRZECZYTAJ! Nowe pomysły na zmuszanie do szczepień”, Aldona Zaorska, fragment:
      „Do tej pory wszystkie szczepionki działały tak, że osoba zaszczepiona na chorobę mogła mieć kontakt z niezaszczepionymi, a nawet chorymi, a i tak była bezpieczna. Dlaczego w przypadku szczepionek na Covid-19 ta zasada nie obowiązuje? Dlaczego teraz ma być odwrotnie? Tego ci pseudonaukowcy nie wyjaśniają.

      Wygląda na to, że nowy szczepionkowy terror będzie polegał na zmuszaniu osób niezaszczepionych do przyjęcia szczepionki, która nie chroni przed zakażeniem osoby, które ją przyjęły. Tylko po co? Żeby też nie miały ochrony? Czy po to, żeby nabić kabzy producentom szczepionek?”

      ostatnia strona
      Cykl: „Tweety Tygodnia”, fragment:
      „Na Ukrainie – naziści. W Mołdawii – naziści. Na Litwie – naziści. Na Łotwie – naziści. W Estonii – naziści. W Polsce – naziści. Tylko w Niemczech – Niemcy”
      Eryk Mistewicz

  26. Opcja1 said

    Rosję należy trwale osłabić. Przynajmniej na jedno pokolenie – mówi weekendowemu „Magazynowi Polska Times.pl” wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.
    https://www.gosc.pl/doc/7540978.Przydacz-Rosje-nalezy-trwale-oslabic-aby-nie-byla-w-stanie
    Czemu tak ostrożnie? Rosję należy trwale rozparcelować, jak Niemcy po 2WŚ

  27. Marta said

    Modlitwa do Matki Bożej Fatimskiej

    Matko Boża z Fatimy, która objawiłaś się trojgu pastuszkom, oddaję Ci się w wieczną opiekę, Ty, która przekazałaś światu swoje orędzie i tajemnice, napełnij moje serce miłością, ufnością i pokorą,
    Prowadź mnie, Pani Fatimska, przez wszystkie, zwłaszcza te najtrudniejsze drogi mojego życia, niech Twoja obecność promienieje w mojej duszy, niech rośnie i rozwija się na chwałę Bożą. Bądź mi, Maryjo, punktem odniesienia, wzorem i drogowskazem.
    Pomóż mi się podnieść z upadków i sprzeniewierzeń, przytulaj mnie do Serca w chwilach smutku i cierpienia, umacniaj mnie w wierze i nigdy nie pozwól mi odwrócić się od Twojego Syna. Amen.

  28. bodka said

    Osobiście uczestniczę we Mszy trydenckiej tak często jak mam możliwość w swoim mieście, ponieważ dla mnie to jest najwłaściwsza forma kultu Boga. Ale jednocześnie ostrzegam wszystkich przed działalnością Bractwa Piusa X , która jest szkodliwa dla KK. Podaje dwa przykłady w temacie Św. Siostry Faustyny. Ostrzegam są szokujące i osoby wrażliwe nie powinny czytać

    Kult wadliwy ze wszech miar. Nigdy w Kościele Katolickim, Który jest Kościołem Chrystusowym, nie znano kultu odrębnych cnót Boga. Potępiona Feliksa Kozłowska głosząca w podobnym czasie zbliżone poglądy jest przykładem, co na ten temat słusznie uważano. Sprawa s. Kowalskiej była przez dekady słusznie przez Kongregację Inkwizycji rozpatrzona negatywnie. Zgadnijcie Państwo, kiedy nabrała rozpędu wbrew wszelkim wcześniejszym postanowieniom? Kiedy koło Watykanu zaczął się kręcić młodziutki biskup pomocniczy Krakowa, potem polski papież. Wszystko jasne? Swoi popierają swoich niezależnie od rzeczywistych ku temu tytułów. Nasizm w czystej postaci.
    https://www.facebook.com/RzymskaInkwizycja

    Jako Katolicy wierni niezmiennemu, bo nieomylnemu Magisterium Kościelnemu, pozostajemy przy sprawdzonych i pewnych źródłach Łaski, jak nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa, które to pała nieskończoną Miłością ku każdemu z nas. Mamy też starszą Koronkę do Miłosierdzia Bożego, z Imprimatur Kościelnem. Od zjaw Siostry Faustyny stronimy zaś bezpiecznie daleko, a jej dzieł (koronki, obrazu, pamiętnika) się wystrzegamy. Tak nam dopomóż Bóg!
    https://glostradycji.blogspot.com/2014/03/kamstwo-boze-czyli-zjawy-faustyny.html

    Można by tak się znęcać jeszcze długo publikując opinie tego środowiska na temat ” zjawy z Medjugorie” i wiele innych tyle wystarczy aby powiedzieć

    NIE WRZUCAJCIE WSZYSTKICH LUDZI KOCHAJĄCYCH MSZĘ TRYDENCKĄ DO JEDNEGO WORKA.

    LEPIEJ NIE SŁUCHAĆ NAUK KAPŁANÓW BRACTWA PIUSA X, PONIEWAŻ TRUCIZNA W MAŁYCH ILOŚCIACH TEŻ JEST SZKODLIWA.

  29. Leszek said

    A propo szczepionki, ale nie o tej na covid-19.
    Dzisiaj jest kolejna, już 105 rocznica pierwszego (z sześciu) objawienia Matki Bożej trojgu dzieciom w portugalskiej Fatimie.
    Wtedy to, 13 maja 1917r. Maryja powiedziała dzieciom: „Nie bójcie się, nic złego wam nie zrobię. Jestem z Nieba. Chcę was prosić, abyście tu przychodziły co miesiąc o tej samej porze. W październiku powiem wam, kim jestem i czego od was pragnę. Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby wyprosić pokój dla świata”.

    W zbiorze Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów dat. na dzień 13 maja, pierwszym w tym zbiorze (a jest w nich sumie: 16), Matka Boża mówi w Orędziu nr 99 {13.05.1976r.} o szczepionce przeciw szerzącej się epidemii ateizmu, mianowicie:
    http://www.objawienia.pl/gobbi/gobbi-1976.htm
    Synowie umiłowani, wspominacie dziś Moje zstąpienie na ziemię w biednej dolinie Cova da Iria w Fatimie. Przyszłam z Nieba, aby prosić was o poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu.
    Od tamtego dnia upłynęło wiele czasu: już 59 lat.
    Była druga wojna światowa – kara, jaką przepowiedziałam. Bóg dopuścił ją na ludzkość, która się niestety nie nawróciła.
    Teraz przeżywacie chwile, w których czerwony Smok, czyli marksistowski ateizm (Ap 12,3), rozszerza się po całym świecie i dokonuje coraz większego spustoszenia w duszach (por. Ps 14,1).
    Naprawdę udaje się mu zwieść i strącić z nieba trzecią część gwiazd (Ap 12,4).
    Tymi gwiazdami na firmamencie Kościoła są Pasterze: to wy, Moi biedni synowie Kapłani.
    Czyż nie potwierdził wam tego również Wikariusz Mojego Syna (papież Paweł V – dop. mój), że dziś najdrożsi przyjaciele i bracia dzielący ten sam stół – Kapłani i Zakonnicy – zdradzają Kościół i powstają przeciw niemu?

    Nadeszła więc pora, byście uciekali się do wielkiego l e k a r s t w a, jakie daje wam Ojciec dla oparcia się zwodzeniu szatana i dla przeciwstawienia się prawdziwemu odstępstwu – szerzącemu się coraz bardziej wśród Moich biednych dzieci. Poświęćcie się Mojemu Niepokalanemu Sercu.
    Tym, którzy poświęcają się Mojemu Niepokalanemu Sercu, ponownie obiecuję ocalenie: wybawienie od tego błędu na tym świecie i zbawienie – w wieczności.
    Otrzymacie je dzięki Mojej specjalnej matczynej interwencji. Ustrzegę was przed wpadnięciem w zasadzki szatana. Będę was strzegła i broniła, pocieszę was i umocnię.
    W obecnym czasie każdy Kapłan, który pragnie pozostać wierny, powinien przyjąć Moje wezwanie.
    Niech każdy poświęci się Mojemu Niepokalanemu Sercu. To dzięki wam, Kapłani, i za waszym pośrednictwem wiele Moich dzieci dokona tego poświęcenia.
    Oto s z c z e p i o n k a, którą – jako Mama pełna dobroci – daję wam, aby was uchronić od e p i d e m i i ateizmu, zarażającej tak wiele Moich dzieci i prowadzącej je do duchowej śmierci.
    Są to czasy, które wam przepowiedziałam – to godzina oczyszczenia. (…)

    • Leszek said

      Może przytoczę jeszcze fragmenty niektórych z tych Orędzi:

      – z Orędzia nr 351 {13.05.1987}
      Przypominacie sobie dziś Moje pierwsze objawienie się, przed siedemdziesięciu laty, w ubogiej Cova da Iria w Fatimie, gdzie zeszłam z Nieba, aby przekazać wam Moje orędzie nawrócenia i ocalenia. Następujące po sobie lata były stałym potwierdzeniem tego, co wam wtedy przepowiedziałam.
      – Nie chciano powrócić do Boga przez nawrócenie. Wprowadziło to całą ludzkość na wysuszoną, zimną drogę nienawiści i przemocy, grzechu i coraz bardziej szerzącej się nieczystości. Wojny wybuchają nieustannie jedna po drugiej i pomimo tylu wysiłków nie potrafiliście zbudować pokoju. Przeciwnie nawet, dziś bardziej niż kiedykolwiek grozi światu samozagłada.
      – Nie chciano odpowiedzieć na Moją prośbę o modlitwę. Zwróciłam się z nią wtedy do was, prosząc szczególnie o częste odmawianie Różańca Świętego dla wyproszenia nawrócenia grzeszników i dla ocalenia wielu dusz, narażonych na wielkie niebezpieczeństwo wiecznego potępienia.
      Noc grzechu spowiła świat i zło rozprzestrzeniło się wszędzie jak straszliwy rak. Nie chce się jednak uznać grzechu za zło. Przeciwnie, jest on otwarcie usprawiedliwiany i wychwalany jako dobro. Ludzie się już nie spowiadają. Często żyją i umierają w grzechu śmiertelnym. Ileż dusz idzie każdego dnia do piekła, ponieważ nie ma nikogo, kto by się modlił i poświęcał dla ich zbawienia.

      – Nie przyjęto Mojej prośby o poświęcenie Mi Rosji przez Papieża w zjednoczeniu z wszystkimi Biskupami i dlatego rozszerzyła ona swe błędy na wszystkie części świata.
      Żyjecie w świecie, który zbudował nową cywilizację – ateistyczną i przeciwną człowiekowi. Ludzie już się nie miłują, nie szanują życia ani dóbr bliźniego. Płomienie egoizmu i nienawiści niszczą nasiona dobroci, które jeszcze wschodzą w ludzkich sercach. Opuszcza się ubogich, małych się oszukuje i karmi zatrutym pokarmem zgorszenia. Młodzi są zdradzani i prowadzeni do przedwczesnego doświadczania zła. Profanuje się i niszczy domowe ogniska…
      Jak wielkie jest wasze spustoszenie! Jak gęsta jest otaczająca was ciemność! W jak wielką wpadliście przepaść!
      Szatanowi udało się wszędzie rozciągnąć swe królestwo ciemności i śmierci i rządzi jako pewny zwycięzca.

      Zaczynacie przeżywać teraz to, co przepowiedziałam wam w Fatimie na ostatnie lata waszego stulecia, a co jest jeszcze zachowywane pod osłoną tajemnicy. Oto Mój czas. Po bolesnych latach tryumfu szatana zaczynają się obecnie lata tryumfu Mego Niepokalanego Serca.

      Właśnie teraz nadeszły wielkie wydarzenia. Dlatego Mój Papież ogłosił nadzwyczajny Rok Maryjny. Wejdźcie więc wszyscy do schronienia przygotowanego wam przez Moje Niepokalane Serce! W tych latach będę was wyprowadzać z głębokiej przepaści ciemności i spustoszenia i zaprowadzę na najwyższy szczyt Światłości, Łaski i Miłości, ponieważ przez tryumf Mojego Niepokalanego Serca zajaśnieje nad całym światem chwalebne Królestwo Mego Syna Jezusa.

  30. Liber said

    To szeroki temat, ale myślę że komunizm trafił na podatny grunt. Pomijam rewolucję w Rosji, bo trzeba było by to przeżyć żeby oceniać. Ale o powojennej Polsce chyba mogę mieć jakieś zdanie, chociaż też tego nie przeżyłem, ale słyszałem to i owo od ludzi którzy pamiętają te czasy. Za sanacji była straszna bieda na wsi. Jestem pisior i zwolennik Piłsudskiego, ale nie koloryzujmy faktów. Do tego powojenna ruina. Mimo całego zła komunizm podniósł poziom życia przeciętnego chłopa ze wsi.
    Ciekawe jak by się odbudowywała Polska za Dmowskiego, lub kolejnej powojennej Sanacji.
    Teraz mamy nowy dżender i rewolucję, ale moim zdaniem grunt mają mniej podatny. Przynajmniej w Polsce słowo „lewak” kojarzy się negatywnie. Duża w tym zasługa Korwina. Nie popieram go, ale trudno mu odmówić tej zasługi że przeciąga młodzież z lewa na prawo.
    Ciekawy temat…

    • Liber said

      Teraz czeka nas większa ruina po krachu gospodarczym. Obawiam się że z głodu możemy pójść na wiele kompromisów. Oby tylko nie zdradzić wiary. Całkiem luźno porównując jest to trochę jak 1917 w Rosji, czy 45 w Polsce, tylko obawiam się że teraz będzie gorzej…

      • Donald said

        Pełna zgoda. Dodam, że ja również od 2005 roku nieprzerwanie głosowałem na PiS (z wyjątkiem ubiegłorocznych wyborów lokalnych gdzie świadomie nie wziąłem udziału w głosowaniu), ale powiedzmy, że „pisiorem” nie jestem. Może kiedyś byłem.
        Jeszcze taka dygresja odnośnie polskiej wsi. Paradoksalnie teraz po wstąpieniu Polski do UE również na wsiach nastąpił bardzo dynamiczny rozwój. Rozwój infrastruktury, ale też zamożności poszczególnych rolników. Widać to np. po tym jak wyglądają „zagrody”, a właściwie domostwa wiejskie, które w wielu przypadkach (ale oczywiście nie wszystkich i nie wszędzie) wyglądają lepiej niż niektóre w większych miastach. Mówię tu przynajmniej o wsiach na Podkarpaciu. Zmienia się też świadomość, czy też mentalność ludzi mieszkających na wsi (niestety tu też następuje degradacja moralna). Wraz jednak z tymi zmianami coraz mniej ludzi mieszkających na wsi realnie zajmuje się uprawą gleby czy hodowlą zwierząt. Twierdzą, że im się nie opłaca. Dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji, że ludzie po warzywa udają się do lokalnego sklepu, zamiast do własnego ogródka. Sam też obserwuję przez ostatnich parę lat jak wiele pól które kiedyś były jeszcze obsiewane m.in. zbożem dziś stoi odłogiem, zarastając trawą, krzakami itp. I to też były procesy zaplanowane. Kiedyś Polska była samowystarczalna żywnościowo. Wieś spokojnie mogła wyżywić zarówno siebie jak i ludność w miastach. A dziś? Już nie mówiąc o jakości np. mięsa, które możemy kupić w sklepach…

        Dlatego niewątpliwie czekają nas bardzo ciężkie czasy. Oczyszczenie Polski musi nadejść, jeżeli to właśnie od nas ma wyjść ta iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Jezusa…

        • Liber said

          @ Donald, no ja jestem pisior, ale ze skłonnościami w prawo, zależy jaki temat.
          Wieś bardzo się zmienia, ale tsm ogólnie dominuje PSL. CI lokalni bonzowie nie są wcale źli. Przykład Rzetelski i Nartraj w Chrzanowie.
          Podkarpacia raczej nie znam, nie licząc bycia okazyjnie. Wy uchodzicie za symbol zacofania, ale jest u was ładnie. Ja z lubelskiego. Też zaniedbane bo PO wolalo swoich ludzi z miasta..

  31. Donald said

    Pytanie do Admina jako znawcy wszelakich tematów polityki lokalnej jak też i tej globalnej. Niedawno Admin propagował tu taką oto ideę, że dzięki tym kwestiom ukraińskim Polska ma szansę stać się liderem w Europie (czy tam nawet Unii Europejskiej) oraz uniezależnić się od hegemonii Rosji i Niemiec. Rzeczywiście takie hipotezy się pojawiają. Niestety ci, którzy je promują nie wyjaśniają w jaki sposób to liderowanie miałoby się stać, na czym polegać itd. Może zatem wyjaśni to Admin??

    Jest rzeczą oczywistą, że tylko te państwa stają się liderami, które są silne gospodarczo. Polska niestety nie jest, co właśnie ta sytuacja na Ukrainie obnażyła jeszcze bardziej. Nie mamy własnego przemysłu, nawet zdegradowano możliwości korzystania z własnych zasobów naturalnych np. zamykając (czy wręcz zalewając wodą) kopalnie… Ale tutaj z nieoficjalnych informacji wynika, że węgiel zaczyna do nas napływać właśnie z Ukrainy. Miło byłoby gdybyśmy dostawali go za darmo w ramach symbolicznego podziękowania za to co robi Polska. Ale oczywiście tak nie jest (i znowu na takim imporcie korzystają grupy cwaniaków, trochę podobnie jak z tymi respiratorami). Dodatkowo naszą siłę ekonomiczną zmniejsza jeszcze czynnik kosztów jakie ponosimy na utrzymanie Ukraińców w Polsce. Niedawno premier zdradził, że są to koszty prawie całorocznego budżetu Polski. Teraz będzie jeszcze kwestia odbudowy Ukrainy (jeżeli nadal takie trendy będą kontynuowane). To fakt, że pieniądze z UE blokują totalni oczywiście działający na szkodę Polski. Ale z drugiej strony jeżeli chcemy pomagać za cudze pieniądze (z UE) to jaka w tym nasza zasługa? Jeżeli zaś za własne pieniądze nie stać nas na tak szeroko zakrojoną pomoc, to pomagamy w takim zakresie w jakim jesteśmy w stanie. Tak znowu nie jest itd.

    Ale Admin z pewnością wszystko to pięknie wyjaśni!! Albo ocenzuruje 😉 Jak zwykle.

    • Liber said

      Kilka lat temu wychwalał Putina i Rosję,jaki to tam pobożny konserwatyzm. napisałem coś nie tak i mi się oberwało. Teraz dalej nie popieram Putina i dalej uchodze tu za ruskiego agenta… :)))

  32. Liber said

    Kiedy jak kiedy ale dziś świetna okazja pogadać o kumunie, bo jest rocznica zamachu na Papieża. Niby logiczne że sprawcy to ZSRR, ale czy odważyli by się na taki atak? Dla nich Papież to był imperialista, kapitalista, agent. Ale można by było zwalczać Go na inne sposoby, a nie mordować. Sfingować jakieś zarzuty, ośmieszyć. Za tym chyba stał ktoś jeszcze wyżej.. Wojtyła to był taki Breżniew z zachodu, a nawet Stalin. Atak na taką osobę to jawne wypowiedzenie wojny. Może faktycznie wymyślili ten zamach sekretarze partyjni na zlocie 1 majowym. Ale chyba przyznacie że to dziwne. ZSRR był zdolny do wielu rzeczy, ale nie aż tak. To ktoś wyżej, kto sterował też komunistami

  33. Marta said

    Ks Dominik Chmielewski zaprasza do szczególnej modlitwy 15-go i 16-go maja.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: