Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Archiwum autora

Wyznanie biskupa o Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 Lipiec 2015


Ja osobiście wierzę, że wizjonerzy mają prawdziwe objawienia…                                               
Wierzę, że jest to miejsce objawień, ale przede wszystkim miejsce wielkiej modlitwy…           
Wszyscy musimy spróbować poznać, a potem żyć orędziami Matki Bożej –
ks. bp. Albin Małysiak.
małysiakKs. bp. Albin Mały siak. Ponad dwadzieścia lat współpracował z Ojcem
Świętym Janem Pawłem II. Otwarty na objawienia w Medziugorju, bardzo
pragnął nawiedzić to miejsce i udało mu się tam przybyć w październiku 1998r.
Oto jakie miał wrażenia:
„Bardzo chętnie będę tu przyjeżdżał, gdy Kościół oficjalnie uzna Medziugorje, bowiem
wszyscy czekamy na oficjalne stanowisko Watykanu. Ja osobiście wierzę, że
wizjonerzy mają prawdziwe objawienia.
Niektórych spotkałem. Dziś rano widziałem Vickę. Jest taka radosna i promieniuje pokojem. Wierzę, że jest to miejsce objawień, ale przede wszystkim miejsce
wielkiej modlitwy. To zrobiło na mnie największe wraże nie. Byłem na górze
Kriżevac . Widziałem wielu ludzi, którzy w skupieniu modlą się pod krzyżem. Policzyłem jedną grupę. Było 70 ludzi siedzieli obok krzyża na kamieniach
i modlili się w ciszy. Było południe i było bardzo gorąco, ale upał im nie przeszkadzał. Cisza i duch modlitwy natchnął mnie, powrócę do domu z tym obrazem w duszy – ludzi, którzy się modlą.
Jestem zachwycony postawą franciszkanów pracujących w parafii, cały
czas z ludźmi, wraz z nimi się modlą, są dyspozycyjni, spowiadają, rozmawiają.
Pytam skąd w nich taka siła? W kościele czuje się atmosferę modlitwy. Kiedy
wspólnie odmawialiśmy Ojcze nasz cudownie było słyszeć jak ludzie jednogłośnie modlą się we wszystkich językach, a szczególnie wyraźnie słyszalny był język polski. Cieszę się, że wraz z pielgrzymami przyjeżdża wielu księży.
WPolsce będę opowiadał o Medziugorju. Opowiem o pobożności i wierze
ludzi, których spotkałem. Powiem o tym na spotkaniach z ludźmi i na kazaniach.
W Polsce wiele mówi się o Medziugorju, dlatego tu przyjechałem. Na koniec
chciałem powiedzieć, że jestem zainspirowany pracą franciszkanów. Jeżeli chodzi o pobożność Maryjną miło mi widzieć, że są wierni nauce Kościoła i wezwaniom Ojca Świętego. Miłość do Maryi, która tu spotyka się z ludźmi i pomaga tym, którzy przychodzą by wzrastać w wierze. Wszyscy musimy spróbować poznać, a potem żyć orędziami Matki
Bożej. Mowa w nich o pokoju na świecie, dlatego musimy zdecydować się
na miłość jedni wobec drugich, by potem miłość obrodziła pokojem. Tu szczególnie nagłośnione jest wezwanie i odpowiedź na modlitwę. Wszystko, co można
znaleźć w orędziach jest zgodne z nauką  kościoła. Silne jest wezwanie do życia
w wierze i życia sakramentalnego. Mam nadzieję, że orędzia będą się coraz bardziej rozprzestrzeniały, i że coraz to więcej ludzi przyjedzie i przyjmie orędzie
w czasie, gdy wszyscy czekamy, aż Watykan uzna Medziugorje. Wszystkich
was błogosławię i życzę pokoju”.
Za Echo Królowej Pokoju

Posted in Medziugorje | Otagowane: , , | 137 Comments »

Festiwal w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 Lipiec 2015


The World Youth Day cross is carried at a rally of some 7,000 people in Sydney, Australia, July 1 after it arrived in the country the same day. The cross will travel throughout Australia in advance of the July 2008 World Youth Day in Sydney. (CNS photo/Russell McPhedran) (July 3, 2007) See WYD-AUSTRALIA July 2, 2007.

The World Youth Day cross is carried at a rally of some 7,000 people in Sydney, Australia, July 1 after it arrived in the country the same day. The cross will travel throughout Australia in advance of the July 2008 World Youth Day in Sydney. (CNS photo/Russell McPhedran) (July 3, 2007) See WYD-AUSTRALIA July 2, 2007.

31 lipca rozpoczyna się Festiwal młodzieży w Medjugorje. Z całego świata ze wszystkich krajów zjeżdżają młodzi aby przez tydzień być razem z Królową Pokoju. Młodzi przybywają do tego konfesjonału świata aby zwrócić się do Boga, doświadczyć Boga, aby odbyć  spowiedź życia, przyjąć   sakramenty. Każdy wyjazd do Medjugorje jest wspaniały, ale wyjazd na Festiwal jest zawsze niesamowity, setki księży, dziesiątki tysięcy pielgrzymów, ogrom modlitw tych ludzi, niesamowite zjednoczenie ludzi z całego świata którymi w tym czasie szczególnie opiekuje się Królowa Pokoju.  Ja w nocy wyjeżdżam i znów mnie nie będzie na blogu, ale obiecuje zaglądać i ewentualnie jakąś fotkę wrzucić na bloga.

Poniżej filmik z najciekawszymi momentami w czasie festiwalu w 2014 r.

.

.

Posted in Medziugorje | Otagowane: | 258 Comments »

Platforma obywatelska – geje pod specjalną ochroną

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 Lipiec 2015


Platforma Obywatelska przyspiesza prace nad projektami SLD i Ruchu Palikota o tzw. mowie nienawiści – informuje „Rzeczpospolita”. Przewidują one, że geje i osoby transseksualne byłyby szczególnie chronione przed zniewagami, tak jak np. Żydzi.

Do prac nad projektami wróciła właśnie sejmowa podkomisja. Mogą one być uchwalone jeszcze przed końcem kadencji.

Proponuje się, by za znieważenie osób ze środowisk LGDB groziły trzy lata więzienia, a za stosowanie wobec nich gróźb – nawet pięć lat pozbawienia wolności.

Obecnie homoseksualiści przed agresją słowną mogą się bronić wnosząc prywatny akt oskarżenia. Po zmianie przepisów byliby chronieni tak jak mniejszości narodowe, etniczne i wyznaniowe.

PO tłumaczy, że prace nad projektami były dotychczas wstrzymywane z powodów proceduralnych. PiS twierdzi z kolei, że Platforma puszcza oko do lewicowych wyborców, i ostrzega, że przepisy utrudnią debatę publiczną.

Więcej w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”.

I ta internacjonalna szajka ma ciągle 30% poparcia wśród Polaków. In Vitro, aborcja, geje, transseksualiści,  pedalstwo i pedofilia to jest dla nich priorytet. Wszystko co dotyczy rodziny, tradycji i patriotyzmu, co dotyczy przyzwoitego życia materialnego Polaków niszczy swoimi ustawami. Głosujcie dalej na tych POpaprańców.

Posted in Szatan | Otagowane: , , | 172 Comments »

ORĘDZIA MATKI BOŻEJ z pierwszych lat objawień w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Lipiec 2015


Na początku lipca 1981 r. dzieci przekazały księżom i zakonnicom następujące słowa Matki Bożej: „Musicie silnie wierzyć i czuwać nad wiarą ludu”.

W końcu sierpnia 1981 r. Matka Boża powiedziała: „Jestem Królową Pokoju”. Wyraziła też pragnienie, by dzień 25 czerwca był świętem Królowej Pokoju.

7 sierpnia 1981 r. Matka Boża poleciła dzieciom przyjść na górę objawień o 2 godzinie w nocy i tam prosiła, by czyniono pokutę za grzeszników, obiecała też dać specjalny znak na tym miejscu, trwały i widzialny dla wszystkich jako ostateczną pomoc w obudzeniu wiary. W końcu września określiła precyzyjnie datę wystąpienia tego znaku, ale widzący mają to zachować w tajemnicy.

W październiku 1981 r. Matka Boża odpowiedziała na trzy pytania, które dzieci zadały Jej w imieniu pewnego księdza z Mostaru:

– na temat Polski: „Niedługo będą tam wielkie konflikty, ale sprawiedliwi zwyciężą”,

– na temat krajów Wschodu i Zachodu: „Rosja jest krajem, gdzie Bóg odbierze największą chwałę. Zachód rozwija cywilizację, ale pozbawioną Boga, tak jakby był swoim własnym stwórcą”. To, co dodała później na temat Zachodu, należy do tajemnic.

8 grudnia 1981 r. W święto Niepokalanego Poczęcia widzący ujrzeli Maryję na klęczkach, błagającą: „Synu ukochany, proszę Cię, przebacz światu ciężkie grzechy, jakimi Cię obraża”.

21 lipca 1982 r. widzący usłyszeli: „Post i modlitwa mogą zapobiec nawet wojnie”.

6 sierpnia 1982 r. Najświętsza Panna zaleciła comiesięczną spowiedź.

Na wiosnę 1983 r. powiedziała: „Pospieszcie się z nawróceniem. Nie czekajcie zapowiedzianego znaku. Dla niewierzących będzie zbyt późno, by się nawrócili. Wy, którzy wierzycie, nawróćcie się i pogłębiajcie waszą wiarę”.

20 kwietnia 1983 r. jedno z dzieci ujrzało Najświętszą Pannę płaczącą nad grzesznikami: „Chciałabym ich nawrócić, ale oni się nie nawracają. Módlcie się, módlcie się za nich. Nie czekajcie… Potrzeba waszej modlitwy i waszej pokuty”.

26 kwietnia 1983 r.: „Jedyne słowo jakie chcę powiedzieć, to nawrócenie całego świata. Mówię to wam, byście powtórzyli wszystkim. Proszę tylko o nawrócenie. (…) To moje życzenie: nawróćcie się (…). Porzućcie wszystko. To przychodzi wraz z nawróceniem. Do zobaczenia i niech pokój będzie z wami”.

W czerwcu i lipcu 1983 r. ważne teksty orędzia przekazała Jelena Vasilj (nie należąca do pierwszej grupy sześciorga widzących), która słyszy głos Najświętszej Dziewicy od grudnia 1982 r. Przekazane przez nią słowa Maryi pogłębiają jeszcze wymowę poprzednio przytoczonych fragmentów orędzia:

16 czerwca 1983 r.: „Przyszłam powiedzieć światu: Bóg jest Prawdą. On istnieje. W Nim jest prawdziwe szczęście i pełnia życia. Przyszłam tu jako Królowa Pokoju, by powiedzieć światu, że pokój jest konieczny do zbawienia świata. W Bogu jest prawdziwa radość, z której płynie prawdziwy pokój”.

22 czerwca 1983 r.: „Kochajcie waszych nieprzyjaciół, módlcie się i błogosławcie im”.

16 czerwca 1983 r.: „Zawierzyć całkowicie Bogu, zrezygnować z nieuporządkowanych namiętności. Odrzucić strach i oddać się. Ci, którzy będą umieli zawierzyć całkiem Bogu, nie zaznają już przeszkód ani strachu”.

28 czerwca 1983 r.: „Módlcie się przez trzy godziny dziennie… Za mało się modlicie, módlcie się najmniej pół godziny rano i wieczór. Poświęćcie pięć minut Najświętszemu Sercu…”.

4 lipca 1983 r.: „Zaczęliście się modlić przez trzy godziny, ale patrzycie na zegarek, troszczycie się o pracę. Troszczcie się tylko o to, co jest naprawdę zasadnicze. Pozwólcie, by Duch Święty prowadził was w głąb was samych. Wtedy praca pójdzie wam dobrze. Nie spieszcie się, pozwólcie się prowadzić i zobaczycie, że wszystko się dobrze zakończy”.

26 lipca 1983 r.: „Bądźcie uważni. Ten okres jest dla was niebezpieczny. Szatan będzie się starał zawrócić was z tej drogi. Ci, którzy oddają się Bogu, staną się przedmiotem ataków”.

2 sierpnia 1983 r.: „Poświęćcie się Niepokalanemu Sercu. Oddajcie się całkiem, a będę was chronić. Będę się modlić do Ducha Świętego. Módlcie się i wy do Niego”.

15 sierpnia 1983 r.: „Szatan jest oszalały z wściekłości na tych, co poszczą i nawracają się…”.

20 października 1983 r.: „Niech wszystkie rodziny poświęcają się Najświętszemu Sercu codziennie. Będę bardzo szczęśliwa, jeśli cała rodzina zbierać się będzie codziennie rano na półgodzinną modlitwę”.

21 listopada 1983 r. „Módlcie się do Ducha Świętego, aby zstąpił, to ważne. Kiedy ma się Jego, ma się wszystko. Ludzie mylą się, zwracając się tylko do świętych, aby o coś prosić”. Kiedy mówiono, że tajemnice powierzone widzącym zapowiadają kary i katastrofy, których nie da się uniknąć, a jedynie złagodzić, Jelena zadała Najświętszej Pannie pytanie na ten temat i otrzymała następującą odpowiedź: „To pochodzi od fałszywych proroków. Oni mówią: «Tego dnia będzie katastrofa». Ja zawsze mówiłam: Zło (kara) przyjdzie, jeśli świat się nie nawróci. Wzywajcie ludzi do nawrócenia, wszystko zależy od waszego nawrócenia”. (Wg książki: R. Laurentin, L. Rupčić. La Vierge apparait-elle a Medjugorje, Paris 1984. Tłum. Elżbieta Jogałła)

Źródło: centrummedjugorje.pl

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: | 62 Comments »

„Drogie dzieci! Również dziś jestem z wami „

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Lipiec 2015


Pesymista podważa, umniejsza orędzia Królowej Pokoju jakby nie rozumiał tego fenomenu jakim jest Medjugorje. W komentarzu napisał tak:

„Jak widać „wizjonerzy” z Medjugorje wraz z biegiem czasu przestali być kreatywni i w kółko wymyślają to samo.Ale najważniejsze że interes się kręci.”

Nie potrafi przeczytać i zrozumieć słów jakie Matka Boża nam przekazuje.

królowa p1Matka Boża powiedziała: „Drogie dzieci! Również dziś jestem z wami „Wyrażenie to jest powszechne w orędziach Matki Bożej. Często się powtarza i z tym można się zgodzić. Co te słowa oznaczają? Zasadniczo oznaczają to dwie rzeczy: znaczenie Jej objawień w Medjugorje, oraz to  że najważniejszą wiadomością, jest Jej obecność na tym skrawku ziemi w śród nas. Ta obecność jest dużo ważniejsza niż słowa jakie nam przekazuje.

Co się stanie, gdy objawienia w Medjugorje skończą się?  Nie wiemy, być może widzący wiedzą, ale my wiemy że właśnie teraz Maryja jest z nami, jak nigdy przedtem się nie zdarzyło  w historii ludzkości od jej Wniebowzięcia. I naszym zadaniem jest przyjęcie tego faktu, przyjęcie przyjścia do nas miłości, pokoju i nadziei. Naszym zadaniem jest też,  pomóc innym oraz samemu wprowadzić w życie to, co mówi. Powinniśmy też umieć, czytać ten znak czasów, który Bóg nam daje.

Posted in Medziugorje | Otagowane: , | 193 Comments »

Orędzie Matki Bożej z 25 lipca 2015 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Lipiec 2015


poruka

„Drogie dzieci! Również dziś z radością jestem z wami i wszystkich was wzywam, dziatki, módlcie się, módlcie się, módlcie się abyście zrozumieli miłość, którą mam do was. Moja miłość mocniejsza jest od zła, dziatki, dlatego przybliżcie się do Boga, abyście poczuli moją radość w Bogu. Dziatki, bez Boga nie macie przyszłości, nie macie nadziei ani zbawienia dlatego zostawcie zło i wybierzcie dobro. Jestem z wami i we wszystkich waszych potrzebach oręduje przed Bogiem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 63 Comments »

Nowenna Pompejańska za Ojczyznę

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Lipiec 2015


Szczęść Boże! Powoli zbliżamy się do końca trzeciej Nowenny Pompejańskiej za Ojczyznę (29.07.2015) Wielkie Bóg zapłać za dla wszystkich, którzy się zgłosili. Łącznie zorganizowano aż 6 Nowenn (4 mailowe, 2 pani Gosi 3), które wspólnie w duchowej łączności złożyliśmy na ręce Matki Boskiej za naszą nieszczęśliwą Ojczyznę. Mogłoby się wydawać, że to niewiele „co moja dziesiątka może zmienić”, jednakże pamiętajmy, że miłosierdzie Boga jest nieskończone, o czym przekonujemy się za każdym razem podczas sakramentu pokuty, kiedy Bóg nam wybacza grzechy, które nieraz popełniamy wielokrotnie.

Tym razem jednak trochę modyfikujemy intencję. Mianowicie każdy kto modli się sercem wie, że 2 wezwanie Modlitwy Pańskiej brzmi „Przyjdź Królestwo Twoje”. Patrząc na zło ogarniającą całą ziemię (Gender, Aborcyjne ludobójstwo, morderstwa itd.) Królestwo Boże wydaję się panaceum na wszystkie bolączki. Dlatego też chcąc to królestwo Boże przybliżyć do Ziemi, będziemy także modlić o Intronizację Jezusa. Dokładna intencja Nowenny brzmi „W intencji Ojczyzny, ze szczególnym uwzględnieniem Intronizacji Jezusa”, a rozpocznie się 30.07.2015 a skończy 21.09.2015. Zgłaszacie chęć uczestnictwa w Nowennie, wysyłając e-mail na n.pompejzaojczyzne@wp.pl a ja przydzielam wam daną tajemnicę, którą będziecie odmawiać przez 54 dni.

Z racji tego, że Nowenna Pompejańska nie jest zwykłym różańcem, osoby, które kończą część różańca zobowiązane są do odmawiania modlitw końcowych. Przez pierwsze 27 dni „Błagalne”, a przez dalszy okres (czas zmiany – 25.08.2015) „Dziękczynne”. Ci co kategorycznie nie chcą odmawiać modlitw końcowych, niech to wyraźnie zaznaczą, albo też przeciwnie – chętni na modlitwy końcowe mile widziane . Osoby, które uczestniczyły w poprzedniej Nowennie (lub też w jakiejś innej) niech podadzą tajemnicę, którą odmawiali a ja podam inną (choć można kontynuować poprzednią), tak by np. ci co odmawiali „Jezusa Ukrzyżowanego” mogli też zobaczyć „Jezusa Zmartwychwstałego” .

Równolegle jest prowadzona również taka sama Nowenna Pompejańska za Ojczyznę, różniąca się zasadami rekrutacji, oraz ilością części różańców w Różańcu (Mailowa ma 3 części, a pani Gosi 4). Mianowicie zgłaszacie chęć wzięcia udziału do pani Gosi 3 na Blogu, a ona wam przydzieli tajemnicę.

W skrócie:

Wiadomość wysyłamy na:

n.pompejzaojczyzne@wp.pl

lub piszemy na Blogu do pani Gosi

Czas rozpoczęcia: 30.07.2015

Zmiana modlitw końcowych: 25.08.2015

Koniec Nowenny 21.09.2015

Przed rozpoczęciem modlitwy wymieniamy intencję

„W intencji Ojczyzny, ze szczególnym uwzględnieniem Intronizacji Jezusa”

i odmawiamy:

„Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”

Na koniec (dla odmawiających tajemnice końcowe obowiązkowo, reszta według uznania) dodajemy 3 krotnie:

„Królowo Różańca Świętego, módl się za nami”

Co to jest Nowenna Pompejańska:

http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/02/rozaniec-instrukcja-tajemnice-rozwazania/

Modlitwy końcowe:

http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska-krok-po-kroku/

Niech wam Bóg Błogosławi!

Posted in KOMUNIKATY, Prośba o modlitwę | Otagowane: , , | 191 Comments »

PRACA DLA OSOBY WŁADAJĄCEJ JĘZYKIEM NIEMIECKIM

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Lipiec 2015


PRACA OD ZARAZ

Poszukuję pracownika na stanowisko
Doradca Klienta niemieckojęzycznego

Obowiązki:
• obsługa klienta zagranicznego za pomocą elektronicznych środków
komunikacji
• dbanie o długoterminowe relacje z klientami zagranicznymi
• pozyskiwanie klientów hurtowych
• rozwiązywanie sporów z klientami
• kontakt z firmami spedycyjnymi
• kontakt z pośrednikami płatności (PayPal)
• kontakt z obsługą platformy ebay.de
Wymagania:
• dobra znajomość języka niemieckiego
• biegła obsługa komputera w szczególności obsługa programu poczty
elektronicznej, procesora tekstu, arkusza kalkulacyjnego
• systematyczność
• samodzielność
• niekaralność za umyślne przestępstwa lub przestępstwa skarbowe
Mile widziane dodatkowe atuty:
• dobra znajomość innych języków obcych
• znajomość HTML
• znajomość rynku motoryzacyjnego (części samochodowych)
• znajomość prawa konsumenckiego krajowego jak i europejskiego
• gotowość do służbowych wyjazdów zagranicznych
• prawo jazdy kat. B
Oferujemy:
• pracę na etat (lub ¾ etatu) albo kontrakt albo umowę zlecenie. Miejsce pracy Zgorzelec/Gorlitz. Możliwość zatrudnienia na warunkach niemieckich. Oferujemy dobrą płacę. Możliwość otrzymania mieszkania na czas pracy w Gorlitz.

CV wraz klauzulą pozwalającą na przetwarzanie danych w celach
rekrutacyjnych, numerem telefonu oraz adresem email prosimy przesyłać
na adres
nkallegro@gmail.com

To NIE jest oferta pracy w call center / tele-akwizycji

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: , , , | Comments Off on PRACA DLA OSOBY WŁADAJĄCEJ JĘZYKIEM NIEMIECKIM

Ujawnianie tajemnic Nieba

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 Lipiec 2015


Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą.  Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. (Mt, 13, 16-17)

Drogie dzieci! W tym orędziu, które wam daję poprzez moją służebnicę chciałabym abyście długo rozważali. Dzieci moje, miłość Boża jest wielka! Nie zamykajcie oczu nie zamykajcie uszu, kiedy powtarzam wam: wielka jest Jego miłość! Usłyszcie moje wezwanie i błaganie, które kieruję do was: uświęćcie swoje serce i stwórzcie w nim dom Pański. Niech On w nim przebywa na zawsze. Moje oczy i moje serce będą tu również wtedy, gdy nie będę się już objawiała. Postępujcie we wszystkim tak jak was proszę i prowadzę do Pana. Nie odrzucajcie od siebie imienia Bożego, abyście nie zostali odrzuceni. Przyjmijcie moje orędzia, abyście zostali przyjęci. Dzieci moje podejmijcie decyzję, to jest czas podejmowania decyzji. Bądźcie sprawiedliwi i niewinnego serca, abym doprowadziła was do waszego Ojca, bo to że jestem z wami to jest Jego wielką miłością. Dziękuję, że tu jesteście!
(orędzie otrzymane przez Mirjane 18 marca 1996 r.)

Posted in Medziugorje | Otagowane: | 241 Comments »

Grzechy wołające o pomstę do nieba

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Lipiec 2015


Komorowski na koniec swojej kadencji chciał uszczęśliwić Polaków. Wydaje się że szczęścia to nam nie da, natomiast jest smutnym zwieńczeniem jego kadencji które to 5 lat przyniosło tyle nieszczęścia naszemu narodowi. To ten ośrodek prezydencki reprezentował najpotworniejsze siły zła, elity masonerii i mafii.
Błogosławiony Jan Paweł II uświadamia nam, że „stoimy wobec nadludzkiego, dramatycznego zmagania między złem i dobrem, między śmiercią i życiem, między »kulturą śmierci« i »kulturą życia«. Jesteśmy nie tylko świadkami, ale nieuchronnie zostajemy wciągnięci w tę walkę: wszyscy w niej uczestniczymy i stąd nie możemy uchylić się od obowiązku bezwarunkowego opowiedzenia się po stronie życia” (EV 28).

1. Aborcja

Błogosławiony Jan Paweł II z mocą głosił objawioną przez Boga prawdę o świętości ludzkiego życia, które „należy wyłącznie do Boga: kto podnosi rękę na życie człowieka, podnosi niejako rękę na samego Boga” (EV 9). Podkreślał, że życie każdego człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia. Jest to fakt naukowy, niezależny od wierzeń religijnych i ideologii. A kto ten fakt odrzuca, ten ma zdeprawowane sumienie, które przestało odróżniać dobro od zła. Niestety, „znaczna część dzisiejszego społeczeństwa – stwierdza Jan Paweł II – składa się z ludzi, »którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta« (Rz 1,18): odwracając się od Boga i mniemając, że mogą zbudować ziemską społeczność bez Niego, »znikczemnieli w swoich myślach«, tak że »zaćmione zostało bezrozumne ich serce« (Rz 1,21); »podając się za mądrych, stali się głupimi« (Rz 1,22) (…). Jeżeli sumienie, które jest okiem dającym światło duszy (por. Mt 6,22-23), nazywa »zło dobrem, a dobro złem« (por. Iz 5,20), znaczy to, że weszło już na drogę niebezpiecznej degeneracji i całkowitej ślepoty moralnej” (EV 24).
Błogosławiony Jan Paweł II nazwał przerywanie ciąży odrażającą zbrodnią (EV 58) i ogłosił: „Dlatego mocą Chrystusowej władzy udzielonej Piotrowi i jego Następcom, w komunii z biskupami Kościoła Katolickiego, potwierdzam, że bezpośrednie i umyślne zabójstwo niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze aktem głęboko niemoralnym” (EV 57), (…) a „przerwanie ciąży jest – niezależnie od tego, w jaki sposób zostaje dokonane – świadomym i bezpośrednim zabójstwem istoty ludzkiej w początkowym stadium jej życia, obejmującym okres między poczęciem a narodzeniem. (…) Tym, kto zostaje zabity, jest istota ludzka u progu życia, a więc istota najbardziej niewinna, jaką w ogóle można sobie wyobrazić: nie sposób uznać jej za napastnika, a tym bardziej za napastnika niesprawiedliwego!” (EV 58).
„Powszechnie wiadomo, że w pierwszych wiekach zabójstwo zaliczano do grupy trzech największych grzechów – wraz z apostazją i cudzołóstwem – i że skruszony zabójca musiał odbyć wyjątkowo długą i uciążliwą pokutę publiczną, zanim udzielono mu przebaczenia i ponownie przyjęto do wspólnoty kościelnej” (EV 54). „Nie powinno to dziwić, ponieważ zabójstwo ludzkiej istoty, która jest obrazem Bożym, stanowi grzech szczególnie ciężki. Tylko Bóg jest Panem życia!” (EV 55).

2. Zabijanie poczętych dzieci przy stosowaniu metody in vitro i eksperymentach medycznych

Błogosławiony Jan Paweł II nauczał, że różne techniki sztucznej reprodukcji, w tym metoda in vitro, są nie do przyjęcia z moralnego punktu widzenia, ponieważ następuje tu oddzielenie prokreacji „od prawdziwie ludzkiego kontekstu aktu małżeńskiego, a ponadto (…) wytwarza się większą liczbę embrionów, niż to jest konieczne dla przeniesienia któregoś z nich do łona matki, a następnie te tak zwane embriony nadliczbowe są zabijane lub wykorzystywane w badaniach naukowych, które mają rzekomo służyć postępowi nauki i medycyny, a w rzeczywistości redukują życie ludzkie jedynie do roli »materiału biologicznego«, którym można swobodnie dysponować” (EV 14).
Ojciec Święty zdecydowanie potępił i nazwał „przestępstwem przeciw godności istot ludzkich” wszelkie wykorzystywanie embrionów i płodów ludzkich do eksperymentów medycznych, „jako źródła organów albo tkanek do przeszczepów”, ponieważ „mają prawo do takiego samego szacunku jak dziecko już narodzone i jak każdy człowiek (…); zabójstwo niewinnych istot ludzkich, nawet gdy przynosi korzyść innym, jest aktem absolutnie niedopuszczalnym” (EV 63).

3. Eutanazja

Ojciec Święty podkreślał, że eutanazja jest jednym „z najbardziej niepokojących objawów »kultury śmierci«, szerzącej się zwłaszcza w społeczeństwach dobrobytu, charakteryzujących się mentalnością nastawioną na wydajność, według której obecność coraz liczniejszych ludzi starych i niesprawnych wydaje się zbyt kosztowna i uciążliwa” (EV 64).
Mocą Chrystusowej władzy udzielonej Piotrowi i jego następcom Jan Paweł II ogłosił, że „eutanazja jest poważnym naruszeniem Prawa Bożego jako moralnie niedopuszczalne dobrowolne zabójstwo osoby ludzkiej. (…) Praktyka eutanazji zawiera – zależnie od okoliczności – zło cechujące samobójstwo lub zabójstwo” (EV 65).
„Szczytem zaś samowoli i niesprawiedliwości jest sytuacja, w której niektórzy – na przykład lekarze lub prawodawcy – roszczą sobie władzę decydowania o tym, kto ma żyć, a kto powinien umrzeć. Pojawia się tu znów pokusa z Edenu: stać się jak Bóg, »poznając dobro i zło« (por. Rdz 3,5)” (EV 66). „Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion, czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie chory czy umierający. Ponadto nikt nie może się domagać, aby popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie może też bezpośrednio ani pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać” (EV 57).
„Przerywanie ciąży i eutanazja są zatem zbrodniami, których żadna ludzka ustawa nie może uznać za dopuszczalne. Ustawy, które to czynią, nie tylko nie są w żaden sposób wiążące dla sumienia, ale stawiają wręcz człowieka wobec poważnej i konkretnej powinności przeciwstawienia się im poprzez sprzeciw sumienia. (c) Tak więc w przypadku prawa wewnętrznie niesprawiedliwego, jakim jest prawo dopuszczające przerywanie ciąży i eutanazję, nie wolno się nigdy do niego stosować ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w głosowaniuh (EV 73).
Każdy, kto w jakikolwiek sposób przyczynia się do zabójstwa poczętych dzieci, czy to przez aborcję, czy przez metodę in vitro, podlega karze ekskomuniki. „Ekskomunika – pisze Jan Paweł II – obejmuje wszystkich, którzy dopuszczają się tego przestępstwa, wiedząc, jaką jest obłożone karą, a więc także tych współsprawców, bez których udziału to przestępstwo nie zostałoby popełnione. Za pomocą takiej surowej kary Kościół wskazuje na to przestępstwo jako na jedno z najcięższych i najbardziej niebezpiecznych, zachęcając sprawcę do gorliwego poszukiwania drogi nawrócenia. W Kościele bowiem kara ekskomuniki wymierzana jest po to, aby w pełni uświadomić winnemu powagę popełnionego grzechu, a z kolei by doprowadzić go do koniecznego nawrócenia i pokuty”.
ks. Mieczysław Piotrowski

Posted in Nasz smutny czas, Prześladowanie Chrześcijan, Szatan | Otagowane: , , , , | 108 Comments »

Pielgrzymka do Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Lipiec 2015


Znajomy poprosił mnie aby zamieścić ogłoszenie o organizowanej pielgrzymce do Medjugorje .

piel

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: , | 92 Comments »

Luiza Piccarreta córka Bożej Woli

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Lipiec 2015


Na prośbę czytelników wstawiam artykuł o Luizie Piccarreta. Zaznaczam że na naszym blogu są już przynajmniej 2 artykuły o tej niezwyklej osobie.

ŻYCIE

4 marca 1947 roku Luiza Piccarreta, jedna z największych mistyczek XX wieku odeszła z tego świata. Urodziła się we Włoszech, w Corato (prowincja Bari), w 1865 roku, w rodzinie licznej, typowej dla południa Italii. W wieku 12 lat zaczęła słyszeć głos Jezusa. Od tamtej chwili i aż po dzień swej śmierci „święta Luiza”, jak nazywali ją współziomkowie i jej wielbiciele, będzie przeżywać w swej duszy i w swym ciele Mękę Chrystusa. Jej życie, które przebiegło w ciszy, w cierpieniu i na modlitwie, jest całkowicie przepełnione cierpieniem przyjętym, a nawet poszukiwanym, jakby było ono źródłem prawdziwej radości. Z niego wytryskał ocean miłości do Boga i do Jego stworzeń. Bardzo skierowana ku sprawom wiary od najmłodszych lat uczyniła ze swej pierwszej Komunii św. dzień szczególnie umiłowany. Już w tym wieku długie godziny spędzała w kościele, na kolanach, nieruchoma, pogrążona w głębokiej kontemplacji. W wieku 11 lat zostaje „Córką Maryi”.

Chciała bardzo wstąpić do zakonu, jednak z jednej strony opozycja ze strony rodziny – a zwłaszcza matki – z drugiej zaś stopniowo coraz bardziej pogarszający się stan zdrowia, skłoniły ją do porzucenia tego zamiaru. W wieku 18 lat przyjęto ją do III Zakonu Dominikańskiego pod imieniem siostry Magdaleny.

Kiedy miała 16 lat, przebywała z rodzicami i siostrami na fermie, należącej do jej rodziny. Nagle straciła kontakt ze światem. Ujrzała Jezusa, który przekazał jej cierpienia korony cierniowej.

Od tej chwili aż do śmierci Luizie nie udaje się również praktycznie nic jeść. „Pan – opowiada jej biograf o. Pablo Martin – przygotowuje ją do życia wyłącznie wolą Bożą i do tego, żeby jej jedynym pokarmem była Eucharystia.” Pan chciał ukształtować w niej świętość świętych: Królestwo Bożej Woli.

POCZĄTEK CIERPIENIA

Głos Jezusa nakłaniał Luizę do oderwania się od wszystkiego i od wszystkich. Miała około 18 lat, gdy z balkonu swego domu przy ulicy Mazario Sauro, ujrzała Go nagle, cierpiącego pod ciężarem Krzyża, jak podniósł ku niej wzrok i powiedział: „Duszo, wspomóż mnie!” Odtąd Luiza zapłonęła nienasyconym pragnieniem cierpienia dla Chrystusa i zbawienia dusz. Wtedy to zaczęły się jej cierpienia fizyczne, które w połączeniu z udręką duchową i moralną wyniosły ją na szczyty heroizmu.

Luiza, po zaakceptowaniu swego stanu ofiary, znalazła się w warunkach życia bardzo szczególnych: codziennie rano odnajdywano ją sztywną, skurczoną bez ruchu w łóżku. Nikt nie był w stanie jej rozprostować, podnieść ręki, poruszyć głową, bądź nogami. Był to jakby stan pozornej śmierci, z którego wychodziła jedynie po interwencji swego spowiednika lub kiedy go brakowało – innego kapłana. Potrzebę interwencji kapłana dla zadania lub odebrania cierpień, Luiza przeżywała jako bardzo ciężki krzyż, który miał trwać całe jej życie. Trzeba bowiem dodać, że wspinała się na Kalwarię typową dla mistyków, a w szczególności mistyczek: liczni kapłani zarzucali jej, albo że jest opętana, albo że cierpi na histerię, albo jedno i drugie. Doszło nawet do tego, że pozostawiono ją w jej kataleptycznym stanie przez 25 dni. Dopiero błagania jej matki u arcybiskupa przekonały go do nakazania kapłanom obudzenia jej.

Codzienna potrzeba interwencji kapłana, aby móc powrócić do zwykłych zajęć to dla Luizy źródło najgłębszego upokorzenia.

Rzecz niezwykła: jej spowiednicy nie byli nigdy jej kierownikami duchowymi – to zadanie Pan nasz pragnął zachować dla Siebie.

Jezus przemawiał do niej osobiście. Udzielając nauk, poprawiając i karcąc, w razie potrzeby, stopniowo doprowadził Luizę do najwyższej doskonałości. Przez długie lata Luiza była mądrze nauczana i przygotowywana na przyjęcie daru Bożej Woli.

Te niezwykłe zjawiska, których było wiele w życiu tej mistyczki, zostały przebadane i przeszły przez sito wszelkiego rodzaju prób dokonywanych przez lekarzy, teologów, psychologów. Zjawiska te pozostawały jednak nadal tajemnicze i niewytłumaczalne w sposób naturalny.

OFIARA WYNAGRADZAJĄCA

W 1887 roku wybuchła w regionie Pouilles, w którym żyła Luiza, straszliwa epidemia cholery. Luiza prosiła Pana o to, aby powstrzymał ten bicz. On obiecał udzielić jej tej łaski, pod warunkiem jednak, że ona zgodzi się być ofiarą wynagradzającą. Dziewczyna zgadza się. Przez trzy dni cierpi tak straszliwe, że wydaje się jej, że umiera… Potem cholera nagle wygasa.

Luiza jest odtąd przykuta do łóżka. Już nigdy się z niego nie podniesie. Jezus prosi ją o gotowość na stałe cierpienie, a nie jak dotąd przez krótkie okresy, „aby ochronić ludzi przed licznymi karami, które w bliskim czasie spadłyby na nich z powodu licznych grzechów”.

Mimo to Luiza pozostaje całkowicie spokojna, całkowicie obca jest jej jakakolwiek forma uskarżania się lub jakiekolwiek negatywne odczucie.

POCIESZYCIELKA

Drzwi jej domu, w którym żyje ze swą niezamężną siostrą – która będzie jej z miłością oddana aż do śmierci – są zawsze dla wszystkich otwarte. Całe grupy pukają do jej drzwi, aby ją prosić o radę, duchową pomoc, pociechę, modlitwy itd. Ona zaś wszystkich ich przyjmuje i dla każdego ma jakiś punkt odniesienia. W roku 1910 poznaje ojca Annibala M. Di Francia, przyszłego błogosławionego, założyciela Ojców Serca Jezusowego oraz Córek Bożej Gorliwości. Proponuje jej zamieszkanie w jednym z sierocińców lub domów zakonnych, jakie ufundował. Ma być dla innych sióstr oraz dla sierot „mistrzynią cnót i Bożej woli”. Luiza odpowiada, że czuje, iż Pan przeznaczył ją do życia w Corato i że w związku z tym nie może przyjąć jego zaproszenia.

MISTRZYNI CNÓT

Jednak pragnienie ojca Di Francia, żeby ją mieć w swoim zgromadzeniu, jest tak wielkie, że w krótkim czasie zakłada dom w samym Corato. Na prośbę swego spowiednika 7 października 1928 r. Luiza wprowadza się, na swoim łóżku, do nowego sierocińca. Jej życie będzie się odtąd toczyć w klasztorze, przy siostrach Bożej Gorliwości i sierotach.

SŁOWA Z NIEBA

Od pierwszych lat XX wieku Luiza zaczęła zapisywać orędzia, które były jej dyktowane: pierwsze cztery tomy zostały opublikowane w roku 1930 z Nihil obstat arcybiskupa Trani, J. E. Giuseppe Maria Leo. Spowiednik Luizy Don Benedetto Calvi opublikował antologię jej pism pod tytułem „Królestwo Niebieskie w królestwie Bożej Woli”, która ukazała się drukiem w latach 1932-1937.

Dla Luizy, bardzo powściągliwej, opublikowanie jej serdecznego dialogu przesyconego miłością, który wolałaby zachować jedynie dla siebie, było wielkim cierpieniem. Tymczasem chodziło o arcydzieło literatury mistycznej: odczuwamy, jak Ten, który ukazał Siebie Luizie jako źródło wszystkich tych słów, zdefiniował ich naturę i sens:

«Moja córko, nie niepokój się. To są Moje pisma, nie twoje. Kto je przyjmie z wolą dobrą i prawą znajdzie w nich łańcuch Światła i Miłości łączący go z Tym, który kocha swe stworzenia. Te pisma mogę nazwać wybuchem Mojej miłości, szaleństwem, nadmiarem miłości. Ten więc, kto będzie je czytał z zamiarem znalezienia prawdy, odczuje Moje płomienie, poczuje, że jest przemieniany przez miłość i pokocha Mnie bardziej.

Ten zaś, kto je przeczyta, aby w nich znaleźć kruczki lub wątpliwości pozostanie zaślepiony w swym umyśle i zmyli go Moje Światło i Moja Miłość…

W Mojej wszechwiedzy widzę, że te pisma staną się dla Mojego Kościoła jak nowe słońce, które powstanie pośrodku niego, a ludzie przyciągnięci jego oślepiającym światłem będą usiłowali się przemienić w tym świetle i wyjdą z niego uduchowieni i przebóstwieni. Przez to odnowią Kościół i przemienią oblicze tej ziemi.»

Oto istota obietnicy nowej ery współbrzmiąca z „czerwoną linią” współczesnych charyzmatów, które aktualizując obietnicę uczynioną św. Janowi „nowych niebios i nowej ziemi”, od La Salette dochodzą do Vassuli Ryden, przechodząc przez tysiące etapów.

Dzieło Luizy choć nie było w żaden sposób reklamowane rozeszło się na wielką skalę w krótkim czasie. Godna podziwu była jej całkowita obojętność na wszelkie korzyści materialne, które nie pochodziłyby z jej codziennej pracy! Stanowczo odmawiała przyjmowania pieniędzy i prezentów, które usiłowano jej wręczyć z rozmaitych powodów. Nigdy nie przyjęła wynagrodzenia za swoje książki. Błogosławionemu Annibalowi Di Francia, który chciał jej oddać sumy należne za prawa autorskie, odpowiedziała:

Ja nie mam żadnych praw, bo to, co jest tam napisane, nie jest moje”.

DECYZJA ŚWIĘTEGO OFICJUM

31 sierpnia 1938 roku Święte Oficjum (obecnie: Kongregacja Nauki Wiary) opublikowało dekret, który potępił książki wydrukowane przez Luizę Piccarretę, umieszczając je na indeksie książek zakazanych. Mistyczka zaprzestała od tej chwili pisania na zawsze.

Z Rzymu przyjechał w tym czasie wysłannik, żądając oddania wszystkich jej rękopisów, co Luiza uczyniła bezzwłocznie i spokojnie. Wszystkie pisma powędrowały do tajnych archiwów Świętego Oficjum.

W dniu 7 października 1938, na polecenie przełożonych, Luiza musiała opuścić klasztor i znaleźć nowe mieszkanie. Ostatnie dziewięć lat życia spędziła w domu na ulicy Maddalena. Starzy mieszkańcy Corato pamiętają jak jak 8 marca 1947 r. właśnie stamtąd wynoszono zwłoki Luizy.

OSTATNI ZNAK: ŚMIERĆ

Luiza zmarła mając osiemdziesiąt jeden lat, 4 marca 1947, po piętnastu dniach ostrego zapalenia płuc, jedynej choroby stwierdzonej w całym jej życiu. Zmarła w chwili, gdy noc chyliła się ku końcowi, o tej samej godzinie, o której zwykle kapłańskie błogosławieństwo uwalniało ją z zesztywnienia.

Luiza umarła na łóżku w pozycji siedzącej. Okazało się niemożliwe wyprostowanie jej ciała i położenie, choć jej ciało – i to jest nadzwyczajne – nie uległo rigor mortis i zachowało zwykłą pozycję (zob. zdjęcie).

Gdy rozeszła się wieść o śmierci Luizy, cała ludność okoliczna zaczęła napływać do jej domu i konieczna była interwencja stróżów porządku publicznego, aby zapanować nad tłumem, który w dzień i w nocy ciągnął nieprzerwanie, by zobaczyć kobietę, która była tak droga wszystkim sercom. Wszędzie rozlegały się głosy: „Świątobliwa Luiza nie żyje!”. By zadowolić wszystkich, którzy chcieli ją zobaczyć, władze miejskie i sanitarne przyzwoliły na wystawienie zwłok Luizy przez cztery dni. Na jej ciele nie pojawiły się ślady rozkładu. Nie wyglądała na zmarłą – siedziała na swym łóżku ubrana na biało; wydawało się, jakby przed chwilą zasnęła.

Bez żadnego wysiłku można było obracać jej głowę, unosić ręce, poruszać dłońmi i palcami; unosząc jej powieki widać było, że oczy są lśniące, nie zasnute mgłą śmierci. Wszyscy uważali, że żyje jeszcze, tylko śpi głęboko. Specjalnie zwołane Konsylium lekarskie oświadczyło po uważnych oględzinach, że Luiza nie żyje i trzeba ją uznać za rzeczywiście zmarłą, a nie za pogrążoną w letargu, jak wszyscy sobie wyobrażali.

KU CHWALE

Całe Corato odprowadziło Luizę na cmentarz. Każdy chciał wrócić do domu z jakąś pamiątką, z kwiatkiem, którym dotknął trumny zmarłej. Kilka lat później Święte Oficjum zgodziło się na przeniesienie trumny ze zwłokami do kościoła farnego Santa Maria Greca.

4 marca 1987 r. biskup Giuseppe Carata uznał kanonicznie Stowarzyszenie Córek Woli Bożej z siedzibą w Corato.

W roku 1994, w Święto Chrystusa Króla w Kościele farnym, w obecności licznie zgromadzonych wiernych, w tym również gości z zagranicy, gdzie dotarła sława Luizy, Jego Ekscelencja ks. Arcybiskup Carmelo Cassati uroczyście otworzył proces beatyfikacyjny Sł. B. Luizy Piccarrety.

Jej postać i dzieło jest coraz bardziej znane również dlatego, że biografię mistyczki pt. „Luiza Piccarreta. Zbiór wspomnień o Słudze Bożej” opublikował Bernardino Giuseppe Bucci, a ostatnio także Don Pablo Martin Sanguiao, proboszcz parafii Civitavechia. Ten ostatni stał się sławny dzięki temu, że zakupił w Medziugorju figurkę Matki Bożej, która od 2 lutego 1995 wylewała krwawe łzy.

Za Voxdomini.com.pl

———–

Objaśnienie słów modlitwy „Ojcze nasz…”, przekazane  przez naszego Pana Jezusa Chrystusa siostrze Trzeciego Zgromadzenia Dominikanek, słudze Bożej Luisa Piccarreta

Uroczysta obietnica Jezusa, nadejścia Królestwa Bożej Woli na ziemi, zawarta w modlitwie „Ojcze nasz…”

5 lutego 1928

Mówi Luisa Piccarreta: Zastanawiałam się właśnie nad tym, w jaki sposób może być założone na ziemi Królestwo Bożej Woli, kiedy mój ukochany Jezus sprawił mi znowu radość swoim przyjściem. Przemówił do mnie:

„Córko Moja! Gdy Adam zgrzeszył, dał mu Bóg obietnicę przyjścia Zbawiciela. Tysiące lat upłynęło do nadejścia dnia, w którym obietnica o Zbawicielu rodzaju ludzkiego wypełniła się. Schodząc z nieba na ziemię założyłem Królestwo Mojego Zbawienia, a przed odejściem z ziemi, w modlitwie Ojcze nasz…’, dałem inną uroczystą obietnicę – o nadejściu Królestwa Mojej Woli. Aby nadejście tego Królestwa stało się pewne, przybrałem tę obietnicę w uroczystą formę pochodzącej ode Mnie modlitwy, w której prosiłem Ojca o przyjście Jego Królestwa i stanie się Jego Woli – jako w niebie, tak i na ziemi.

Chciałem tę modlitwę odmówić jako pierwszy, gdyż wiedziałem, że będzie to Wolą Mojego Ojca, który  Mojej prośbie nie odmówi, tym bardziej, że modliłem się zgodnie z Jego Wolą i prosiłem o to, czego Mój Ojciec sam chciał.

Gdy tę modlitwę, zgodnie z Wolą Mojego Niebieskiego Ojca, ułożyłem, przekonany o tym, że Królestwo Bożej Woli na ziemi będzie Mi dane, nauczyłem jej także Moich uczniów, a ci z kolei mieli nauczyć jej całego świata, ażeby była ona wołaniem wszystkich: Bądź Wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi!’ Większego i bardziej uroczystego zapewnienia spełnienia Mojej obietnicy dać nie mogłem. Setki lat są dla Nas tylko punktem, ale Nasze Słowa to działania i czyny, które się wypełniają. Strumienie czasów, setek i tysięcy lat przepłynęły, ale Królestwo Bożej Woli z pewnością nadejdzie.

Moja prośba, skierowana do Ojca Niebieskiego: Przyjdź Królestwo Twoje, bądź Wola Twoja jako w Niebie, tak i na ziemi’ oznacza, że wraz z Moim przyjściem na ziemię Królestwo Bożej Woli nie zostało założone, w innym przypadku powiedziałbym bowiem: Ojcze Mój, niechaj Królestwo, które założyłem na ziemi,  zostanie umocnione, a Nasza Wola w nim panuje i nim rządzi’. Przeciwnie, powiedziałem: Przyjdź Królestwo Twoje’, aby tym samym dać do zrozumienia, że ono ma przyjść i aby go ludzie mogli oczekiwać z taką pewnością, z jaką żydzi oczekiwali przyjścia Mesjasza.

Ze słowami Ojcze nasz…’ Boża Wola się związała i nimi zobowiązała. Ponieważ się zobowiązała, wypełni się z pewnością to, co w tych słowach obiecuje. Przygotowuję o wiele więcej, aniżeli to, czym jest całe stworze- nie; przecież niczego innego nie pragnę, jak tylko objawienia Królestwa Bożego i właśnie teraz jestem w trakcie jego zakładania.

Gdy ogłaszam te prawdy, o Mojej stwórczej Woli, to czynię to nie tylko dlatego, aby dać prostą naukę. Nie, chcę o wiele więcej – wszyscy mają poznać, że Królestwo Boże jest blisko, że mają wszystko wzniosłe, co je poprzedza, cenić, kochać i tęsknić – za wstąpieniem do niego i za ży- ciem w nim – w Królestwie, które jest tak święte i które daje pewność pełni wszelkiego dobra i wszelkiej szczęśliwości. Co tobie, córko Moja, może się wydawać niemożliwe, jest dla Naszego Słowa rzeczą łatwą, gdyż usuwa ono z drogi wszelkie przeszkody i osiąga to, co, gdzie i kiedy chce…”

Wtedy zapytałam: „Mój umiłowany Jezu, kiedy przyjdzie to Królestwo?” Jezus odpowiedział:

„Córko Moja! Zanim przyszło Zbawienie, musiało upłynąć 4000 lat, gdyż naród żydowski, który błagał o swojego przyszłego Zbawcę i za nim wzdychał, był najmniejszy, a co za tym idzie najmniej liczny. Jednakże  te dusze, które należą do Kościoła, stanowią wiele narodów i swoją liczebnością przewyższają o wiele naród Izraela. I tak oto ta wielka liczba skróci czas, w takim stopniu, w jakim prawdziwa religia się rozszerzy. Czy jest to czymś innym, aniżeli przygotowaniem Królestwa Mojej Woli na ziemi?”

Posted in Inne Orędzia, Proroctwa | Otagowane: , | 47 Comments »

Dokument na temat Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Lipiec 2015


Medjugorje jest miejscem, w którym w niespotykany sposób Matka Boża uczy nas, jak zmienić nasze serca i znaleźć pokój. Te trudne czasy zmieniłyby się gdyby wszyscy zechcieli uczestniczyć w tej szkole Maryi.

Adoracja w sobotę 18 lipca 2015

Posted in Medziugorje | Otagowane: | 102 Comments »

CUD w Salento

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 Lipiec 2015


Wybaczcie ale nie mam aż tyle czasu by przetłumaczyć poprawnie. Historia jest tak piękna, tak cudowna że musiałem ją tutaj umieścić choćby przetłumaczoną translatorem. Wspaniały mąż, pokłada zaufanie w Bogu. Jeśli się ktoś znajdzie i przetłumaczy to podmienimy tekst.

Źródło: http://araldidellaregina.altervista.org/miracolo-questa-e-la-storia-a-lieto-fine-di-nostra-figlia-federica/

Drodzy Przyjaciele i Znajomi, dla większej chwały Boga, proszę czytać i dzielić się naszym świadectwem  w którym jest zawarte przesłanie wiary i nadziei, świadectwem dotyczącym  obrony życia od momentu poczęcia. Niech ono dotrze do jak największej liczby osób !

3a

Mój mąż i ja pobraliśmy się w 2001 roku,  Pan nam dał pierwszego syna Simona, który urodził się w roku 2004. W lutym 2006 roku, po okresie czasu, zrobiłam test ciążowy i wynik był pozytywny: byłam w ciąży po raz drugi.

Chcieliśmy mieć jeszcze jedno dziecko, wiec byliśmy zadowoleni z tej kolejnej ciąży i mieliśmy nadzieję, że teraz Pan da nam dziewczynę.

?

?

Grom z jasnego nieba

Jednak, 5 miesiąca ciąży przychodzi grom z jasnego nieba. 30 czerwca 2006 roku pojechaliśmy z moim ginekologiem zrobić morfologię USG. Nie mogliśmy się doczekać tej chwili, aby móc poznać płeć dziecka.

Tak, lekarz zaczął robić USG i opisać to, co widział. Nawet my, ręka w rękę, widział to, co widział przez innego monitora podłączonego do ‚ultradźwięków. Do tego czasu wszystko w porządku. Teraz pozostał tylko kontrolować głowę, poznać płeć dziecka, a potem możemy iść do domu.

Ale gdy lekarz zaczął kontrolować głowę, cierpiała jej wyraz spokojny i uśmiechając się niepokoić. Zdaliśmy sobie sprawę od razu, że coś było nie tak. Gdy zapytaliśmy, lekarz powiedział, że „głowa płodu był większy niż norma, a ja musiałem zrobić USG Level II”.

Ale dla nas, że odpowiedź „wymijające” nie wystarczy; chcieliśmy wiedzieć od razu, a szczegółowo problemem naszego syna. Mamy prosił lekarza, aby powiedzieć nam całą prawdę od razu, a po pewnym naciskiem, że tak. Rozpoznanie było to: nasz syn cierpi na dwie poważne wady wrodzone do mózgu. Cierpiał Ventriculomegaly (lepiej znany jako wodogłowie – co oznacza „głowa”) i wody agenezją z ciała modzelowatego (co oznacza „bez urodzenia – lub braku” ciała modzelowatego).

Zapytaliśmy lekarzowi płeć dziecka: to był mięczakiem!.

Dla Ventriculomegaly oznacza rozszerzenie komór mózgowych i jest spowodowane powiększeniem mózgowo płynu obecnego w nich (płynie mózgowo-rdzeniowym stosowanego do przesączu, odżywiają, smarowania i zabezpieczania struktur mózgu).

Komór mózgu są umieszczone wewnątrz jamy 4 w mózgu i komunikują się ze sobą (patrz zdjęcie). Różnią się one: pierwszy i drugi (tzw boczne komory – LV), zawartość wewnątrz półkul mózgowych; Trzecia komora w śródmózgowia treści (3V); Czwarta komora zawarte w tyłomózgowia (4V).

Płyn mózgowo-rdzeniowy jest produkowany głównie w komorach bocznych 2, a stamtąd, przez „otworu w Monro” przechodzi w 3 komory, z której przechodzi przez ” wodociągu Silvio „w 4 komory, skąd przechodzi on, przez otwory boczne i medium „z Luschka i Magende”, w podpajęczynówkowym czaszki i kręgosłupa, a następnie wchłaniane przez kosmki pajęczynówki.

Jeśli płyn mózgowo-rdzeniowy nie płynie (to może się zdarzyć, albo z powodu przeszkody do „foramen z Monro”, lub z powodu przeszkody do ” wodociągu z Silvio „, lub z powodu wad resorpcji) komór w fali mózgowej jako „balony”, aby ciśnienie na mózg, w mniej lub bardziej poważne, w zależności od przypadku, w wyniku awarii funkcji poznawczych i psychomotorycznych.

Dla „opróżnić” z komory można interweniować w neurochirurgii: interweniuje albo bezpośrednio „przeszkoda zapobiega się prawidłowy przepływ w układach ciekłych lub realizowanych w wyprowadzenie, że za pomocą zaworu i rury normalizacji ciśnienia komór rozdzielający Przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego z wnęki komory do innej części ciała (prawego przedsionka serca, a zwłaszcza otrzewnej).

CO TO JEST agenezja ciała modzelowatego

Dla agenezji ciała modzelowatego (ACC) oznacza brak (agenezja ciała modzelowatego) wrodzone. Interkonekty ciała modzelowatego dwustronne półkule mózgu do komunikowania się ze sobą. Podręczniki z embriologii człowieka mówią nam, że włókna modzelowatego przyszłości ciałka zaczynają się rozwijać (neuroblastów) w zarodku, gdy płód jest około 3 miesiąca i pół. Na 5 miesięcy, fetus ma zwykle zrogowaciały korpus z kształtu i cech anatomicznych, które zwykle znajdują się w dorosłych.

Do objawów klinicznych ciała modzelowatego dell’Agenesia są mniej lub bardziej poważne, w zależności od okoliczności: istnieją przypadki, w których jest bezobjawowa, ACC inne, w których powoduje upośledzenie umysłowe (czasami ciężkie) i / lub padaczki.

FEDERICA DLA Nie było nadziei!

Lekarz powiedział nam, że nasza córka była bardzo poważna Ventriculomegaly (komora miała bardziej nadęty ekspansję 2,2 do 2,3 cm – i lepiej zrozumieć powagę przypadku naszej córki po prostu uważam, że większość miejsca zarezerwowane dla półkul mózgowych, a nie był okupowany przez płynie mózgowo-rdzeniowym); i pogorszyć obraz kliniczny był również „agenezja ciała modzelowatego z.

Tak, lekarz poradził nam „PRZERWIJ, ponieważ w celu wykonania operacji trzeba było czekać, aż dziecko się urodziło, ale było już za późno, bo” „operacja mózgu po urodzeniu, będzie służyć nie tylko do pogorszenia sytuacji, że teraz już beznadziejnie zagrożona. dziecko na pewno będzie uszkodzony mózg i na pewno będzie miał poważne problemy psychomotorycznych (problemy dotyczące wzajemnych relacji między funkcji motorycznych, poznawczych i sensorycznych), mógłby rosną, może ona umrze wkrótce po urodzeniu.

Moja wielka rozpacz

Słowa ginekolog przebił mi serce jak miecz; I wyszedł z jego studio z rzeki spływały łzy.

Mój mąż, dzięki jego wielkiej wiary w Jezusa i Maryi, był bardzo spokojny i droga do domu próbuje zmusić mnie mówi mi, nie martw się, ponieważ Bóg jest Ojcem i kocha nas z ogromną miłością …, że Bóg nie pozwala mieć Krzyż większy niż można po ludzku ponosi … że chcemy zająć się krzyż Krzywej do modlitwy …, że cierpienie jest ogromną wartość, która duchowej korzyści dla siebie i dla innych … że Jezus i Madonna z pewnością nie byłoby sąsiadów i … przede wszystkim, że Chrystus da mi ducha i siłę, aby poradzić sobie ze wszystkim …

Ale jako Pana?! Które Madonnę?! Ale jako Ojca! Dlaczego mnie to cierpienie przeciwieństwie do mojego męża, nigdy nie popełnił poważny drogę wiary?!; Nie wiedziałem, że wartość cierpienia; Jezus i Madonna uważa je i poczuł daleko i myślałem: „Nie jest prawdą, że mi pomoże, bo dla mnie teraz postanowił tak!”, Więc byłem zdesperowany i odrzucił gniewnie wszystko, co mój mąż powiedział mi, pocieszać ich temat.

Natychmiast uwzględniona możliwość aborcji i natychmiast rozpoczął walkę z mojego męża, który był zdecydowanie przeciwny.

STANOWISKO mojej rodziny

Poszedłem prosto do mojej obecnej rodziny o wadą mojej córki, a oni, obawiam się, że będę musiał nosić krzyż, mocno wziął tę samą pozycję lekarzy, „dla dobra mojej rodziny i dla dobra mojej córki absolutnie niezbędne przerwania ciąży. „

Nawet mój ojciec zgodził się z mojej rodziny, moja matka-in-law, jednak nie wyklucza i powiedział, że była to decyzja, że ​​to tylko my.

POTWIERDZENIE LEKARZY

Nadzieję, że lekarz błędnej diagnozy Within „ARC w tym samym tygodniu mój mąż towarzyszy mi do robienia USG (poziom II), dwóch ekspertów Ginekolodzy.

Niestety, sama diagnoza i sama rada: „Ventriculomegaly ciężkie” (poszerzenie komór gorsze od 2,2 do 2,3 cm) oraz „agenezja ciała modzelowatego”; „interweniować chirurgicznie było czekać aż dziecko się urodziło, ale to byłoby za późno, by interwencja po urodzeniu służyć nie tylko do pogorszenia sytuacji, która była już poważnie naruszona. Dziecko będzie miało z pewnością poważne problemy psychomotorycznych, może on roślinnością, być może, że umrze wkrótce po urodzeniu „Jedynym rozwiązaniem zalecane:. Aborcji.

Dyskusja między mężem i mój lekarz

Gdy specjalista, który dał mi poradził nam trzecie USG aborcji, mój mąż powiedział mu, że za wierność Chrystusowi i poszanowania życia ludzkiego sprzeczne i że jego decyzja była utrzymanie dziecka po wszystkim.

W tym momencie między lekarzem a mój mąż urodził krótką dyskusję. Lekarz, czując reakcję mojego męża, odpowiedział ze złością: „Jesteś egoistą, czy po prostu poczuć się w pokoju ze swoim sumieniem jesteś gotów wydać na świat dziecka niepełnosprawnego, który będzie cierpieć z powodu wyboru na całe życie! Jeśli kiedyś twoja córka będzie mieć minimum inteligencji będziesz nienawidzę cię za to przyszedłem, jak dobrze! Anch „Jestem chrześcijaninem, ale zapewniam cię, że Bóg, w tych przypadkach, dopuszczające przerywanie ciąży.”

Mój mąż odpowiedział: „Nic nie wymyka się kontroli Boga Bóg nigdy nie jest źle.. Jeśli moja córka jest źle sformułowane to dlatego, że Bóg pozwolił, że tak! Wszystko, co Bóg czyni albo dopuszcza się dziać w naszym życiu zawsze jest dla naszego dobra, nawet wtedy, gdy mamy do czynienia z trudnymi sytuacjami, że nie jesteśmy w stanie zrozumieć. A jeśli Bóg, który kocha zarówno mężczyzn, aby poświęcili swoje życie za nas na krzyżu, a on kocha moją córkę na pewno więcej niż ja, uzna za właściwe dla jego i naszego dobrego dostosowania go do życia osób niepełnosprawnych, kim jestem, by przeciwstawić Jego plan miłości? „

Słuchałem w łzy dyskusję i specjalisty, widząc mój mąż tak zdeterminowany, by utrzymać dziecko i mnie bardzo niezdecydowany i przerażony, zignorował go i powiedział mi, że miał tylko kilka dni na podjęcie decyzji, czy „aborcja terapeutyczna po które, zgodnie z prawem, nie byłoby to możliwe.

Silnej presji Wszystkie walki z mężem

Te kilka dni, które musiałem zdecydować się dni, długie i bardzo mocne starcia z moim mężem; cała moja rozpacz, gniew mój, moje obawy, ja na niego, że wentylowane był zdecydowany, aby utrzymać dziecko.

Nawet moje serce powiedział mi, w celu dostosowania go do życia, ale krótki czas dostępne do mnie do refleksji na temat tego, co zrobiłby życia z powodu tego wyboru, strach przed krzyżem i ogromną presją ze strony mojej rodziny do aborcji, pchnął mój nie przyniesie go do bycia bardziej na … było tak wiele wymówek Szukałem czegoś do milczenia głos mojego sumienia … ale gdy pomyślałem o aborcji w moim sercu było płonące piekło i płacząc rozpaczliwie, bo byli już pięć miesięcy, które niosła była moja córka, a ja chciałem mieć wiele dobrego.

POMOC mojego męża

Aby pomóc mi podjąć świadomą jedyną słuszną decyzję, mój mąż zapytał mnie, aby przejść do zasięgnąć porady od ludzi, że tylko w tych przypadkach może dać prawo porady:. Ministrowie Jezusa przyjąłem. Więc wziął mnie 3 kapłanów (świętych) naszej wiedzy i egzorcysty Ojca Zakonu Braci Mniejszych odnowionej.

Don Fernando Vitali (Racale)

Don Antonio Mergola (Kaplica „Szpitala Gallipoli)

Don Giovanni Chirivì (Torre Suda)

Ojcem Benedetto (S. Maria del Casale – Ugento).

Ten ostatni, w 2003 roku, doprowadziła mojego męża w pierwszych etapach jego nawrócenia i od tego czasu pozostaje w kontakcie; Mój mąż jest naprawdę bardzo blisko.

Pamiętam, jakby to było wczoraj, że Ojciec święty Benedykt położył mi ręce na brzuchu i na modlitwę i MADE Specjalnej dla mnie błogosławieństwem DZIEWCZYNY! Natychmiast w moim sercu w dół tak bardzo pokojowego.

3c

Co mam nauczał Ministrów Boga (… i mój mąż)

– Wyjaśnili mi, że cokolwiek Bóg czyni w naszym życiu, a wszystko, co „może się nam przytrafić” (nie interweniować, aby zmienić przebieg samoistnego charakteru) zawsze na celu nasze dobro, nasze zbawienie, nasze uświęcenie, nawet wtedy, gdy mamy do czynienia z trudnymi sytuacjami, których nie możemy zrozumieć.

– Wyjaśnili, że przez niepełnosprawności mojego dziecka, miałem przywilej bycia w stanie kochać Jezusa Ukrzyżowanego w moim domu na co dzień, i że jest zbyt „I ukrzyżowany z Nim Wyjaśnili mi, że nasze cierpienie przyniosłoby duchowe owoce wspaniały dla nas. i dla innych, gdyby żył w komunii z Bogiem.

– Wyjaśnili mi, że Bóg wlewa duszę w „człowieka od chwili poczęcia i że w związku z tym, od momentu poczęcia, embrion ma taką samą godność i takie same prawa, nasi przede wszystkim nasze prawo do życia.

– Wyjaśnili mi się, że w oczach Boga życia osoby niepełnosprawnej ma taką samą wartość, niż nasze.

– Wyjaśnili mi, że tylko Bóg jest Panem życia, tylko On może decydować o życiu lub śmierci człowieka.

– Wyjaśnił mi, że jest przeklęty przez Boga, człowieka, który zabija niewinne, bezbronne, zdrowe lub niepoprawny, że jest … że jest przeklęty przez Boga, człowieka, który ucieka od odpowiedzialności (w rzeczywistości, w imię wolności są zobowiązane miliony aborcji i to nie tylko z powodu chorób lub wad rozwojowych płodu, ale także, aby ukryć swoje grzechy – cudzołóstwo, kazirodztwo, seks przed ślubem, przypadkowy seks – lub po prostu nędzne względów ekonomicznych).

– Wyjaśnili, że krzyż będzie go nosić samodzielnie, ale, że Jezus i Matka Boża na pewno zawsze przy mnie, aby dać mi siłę i pomógł mi go wspierać.

– Wyjaśnili mi, że człowiek od chwili poczęcia, niezależnie od jego stanu zdrowia, ma taką samą godność dzieci Bożych, i jako takie, jest godny specjalne podziękowania także jeśli rodzice mają zaufanie do Chrystusa i prosić Go z ufnością; i co w końcu stało się z moją córką!

„Myślałam o tobie Zanim ukształtowałem cię w łonie matki. Zanim się urodziłeś, jesteś już wybrany … „(Jeremiasza 1: 5)

DECYZJA

Dzięki tych świętych ludzi, że mój mąż jest umieszczone na mojej stronie w końcu zdobył się na odwagę, aby podjąć decyzję, że moje serce od samego początku, że wskazana, ale w końcu znalazł odwagę, aby podjąć właściwą decyzję: Postanowiłem stworzyć mój córka i umieścić moje zaufanie i moje nadzieje w Jezusa i Maryi.

Ponadto, mój mąż i ja zdecydowaliśmy się oddać narządy dziecka, kiedy zmarła wkrótce po urodzeniu, więc pomogliśmy inne potrzebującym dzieciom i dokonać ich rodziny szczęśliwy.

GRUBY mojej rodziny CIŚNIENIA

Moja rodzina była niemal pewna, że będę się na aborcję, a kiedy powiedziałem im, że moja decyzja nie była do aborcji, ale do urodzenia dziecka, przestraszony przez krzyż, że należy wspierać, bardzo zły, robił wszystko, aby przekonać mnie do zmiany zdania, i rzucił ustnie, przy różnych okazjach, zwłaszcza wobec mojego męża, winny, według nich, decyzja brałem; winny, według nich, o co mi „pranie mózgu”.

Ale moja decyzja była jasna i świadome, a teraz nic i nikt nie może mnie przekonać do aborcji.

Mój mąż powiedział mi, że muszę im przebaczyć i poinstruować ich, jako korzystne dla „aborcja i jak On pchnął dla mnie zrobić, nawet jeśli uważa się, że robią to dla mojego dobra, że ​​popełnił poważny grzech śmiertelny w oczach Boga; Następnie, razem, próbowałem kilka razy, aby je zrozumieć, dlaczego moralne i religijne tej naszej decyzji, i zaprosił ich do przyznania się, ale oni nie chcieli słuchać jego serce zwrócił się do Boga, ponieważ są zbyt zaniepokojeni krzyżu, abyśmy musieli znosić.

MODLITWA

3d

Ministrowie Jezusa wezwał mnie do modlitwy każdego dnia tylko dla Pana i Matki Bożej nie mógł dać mi siłę, by zmierzyć czas ciężko przechodzi mnie i tych, którzy czekali na mnie w przyszłości. Mimo, że wszystkie z nich zobowiązała się do modlitwy za nas i dla naszej córki.

Zaczęłam się modlić każdego dnia; zwłaszcza Różaniec; . Czasem sam, inne razem z mężem Ministrowie Jezusa rację: przez modlitwę, Pan i Dziewica Maryja wkrótce być odczuwalne w moim sercu, chciałbym powiedzieć, że nie mogę się doczekać!

W rzeczywistości, więcej modliłam, tym bardziej czułem, że byliśmy naprawdę blisko … więcej modliłam, tym bardziej zrozumiałe i czułem ich miłość ku nam … więcej modliłem, bardziej wzrosła moja pewność siebie w nich … więcej modliłem, więcej Czułem rośnie we mnie siłę i spokój wewnętrzny, że nie mogę mieć, jeśli „Ktoś” Ja nie podarowała; To dzięki tej sile i tym Inner Peace, że reszta ciąży żyłem tak niesamowicie spokojna.

Teraz, gdy zrozumiał, co było źródłem siły i spokoju mojego męża! Oczywiście, były jeszcze czasy, kiedy płakałam, ale łzy nie były rozpaczy, lecz ten, kto wie, że robi tylko to, co trzeba … kto wie, kto robi ofiarę miłości i jest z niego dumny ,

Mamy nadzieję otrzymać cud

Następnie modlił się, zapalił we mnie pragnienie i nadzieję na cud. Ale ja ich nie oczekują.

Ta spontaniczna modlitwa jest, że byłem z serca: „Panie Jezu, jeśli masz ochotę się ode mnie ten krzyż, ulecz moje dziecko … ale czy to nie jest to, co chcesz, jest twoja wola zrobienia. Panie, że krzyż nie jest ponad moje siły … pomóż mi go wspierać … a jeśli dziecko musi wiele cierpieć od razu zabrać ze sobą w niebie. „

Moim każdym oddechem, 24 godziny 24, został zamknięty w tej modlitwie.

REAKCJA Jezusa i Maryi na moje modlitwy: DWA wspaniałe doświadczenie

Pod koniec sierpnia zrobiłam USG i innego nie było poprawy.

W tym czasie jednak, były dwa wspaniałe oznaki, że nigdy nie zapomnę:

3e

1) Jednym z siostrą ciotki, zdał sobie sprawę z poważnych wad rozwojowych mózgu mojej córki, poszedł się modlić z wiarą przy grobie papieża Jana Pawła II w Grotach Watykańskich; Później nabył i dał mi chusteczkę z Medjugorje (jak wielu z Was już wie, Medjugorje to niewielkie miasteczko w Bośni, gdzie Madonna, od 21/05/1981 do tej pory, wydaje się 6 jasnowidzów i zostawić wiadomości do ‚ Ludzkość 25 każdego miesiąca). Chusteczka była biała z nadrukowanym nad portretem Dziewicy. Ta chusteczka była przetarł Wiary na kolana przez posąg Chrystusa zmartwychwstałego znajduje się za sanktuarium w Medjugorje, a był nasycony cieczy, która emanuje z niego.

Moja ciotka powiedziała mi szerzyć chusteczkę na brzuchu i modlić się z ufnością Maryi. Więc zrobiłem. W nocy, przed snem, otworzyłem go, chciałbym położyć się na brzuchu, a wzruszony i pełen nadziei, zacząłem modlić się na różańcu.  

O dziwo, prawie co noc, pierwszy Ave Maria, dziewczyna, którą wskazał w łonie matki z życie, (w ciągu dnia dziecko nie było w ruchu prawie zawsze, i, gdyby to zrobił, zrobił to prawie niezauważalnie).

Mój mąż wyjaśnił mi dlaczego. Gdy zadzwoniłem na Madonna natychmiast wskazał, z Jezusem, i moja córka, która w tajemniczy sposób czuł obecność „, cieszył się z radości”!

To samo stało się, gdy Mary poszedł odwiedzić jej krewnej Elżbiety: „Weszła do domu Zachariasza, (Maria) pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, dziecko w jej łonie. Elżbieta została napełniona Duchem Świętym, i zawołał donośnym krzykiem, „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona (Jezusa)! Kim ja jestem, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto gdy głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, dziecko w moim łonie z radości „(Łk 1, 40-44).

2) Pewnej nocy we śnie ukazał się mężczyzna i dziecko, ręka w rękę, zarówno ubrana na biało; Podeszli do mnie i zapewnił mnie: „. Nie martw się, nic się nie stało z dziewczyną” Powiedziałem mu, kim są, ale uważamy, że były Dzieciątka Jezus i św Józefa.

DO KOŃCA, bez poprawy

Ostatni USG zrobiłem w dniu 2 października. Brak poprawy!

Benedykt poinformowała nas do urodzenia dziecka w S. Giovanni Rotondo, w Domu Ulgi w Cierpieniu założona przez Ojca Pio, ponieważ nie jest doskonały oddział neurochirurgii.

Dom Ulgi w Cierpieniu Ojca Pio wydawało się idealne miejsce, aby wykonać na naszej córki „, że” operacja mózgu, które służą nie tylko do pogorszenia sytuacji, że jest już poważnie naruszona „; w związku z tym, że przyjęła jego rady, a my nazwaliśmy wcześniej uzgodnionego terminu przyjęcia. Przewidywany termin porodu był w dniu 1 listopada 2006 roku, ale ricoverai 11 października, bo czas był potrzebny do zbadania sprawy dobrze i zaplanować operację …

WIELKA NIESPODZIANKA:

„NAUKA NIE wyjaśnić co się stało!”

Sama 11 października 2006 roku został za „USG i tutaj niespodzianka natychmiast ogromna. Ginekolog powiedział mi, że nie było poszerzenie komór już wystarczająco duży, aby go martwić; co go martwi, jednak był ACC, i wyjaśnił nam, jakie konsekwencje może przynieść to deformacje. Ale my już wiedzieliśmy.

Co nas zaskoczyło to fakt, że od 30 czerwca do 2 października sytuacja naszej córki było to samo i 11 października nie było więcej. Byliśmy zdezorientowani. Pan i Matka Boża interweniowała w naszej córki? Myśleliśmy o tym, ale baliśmy się rozczarowany i nie poproszono o wyjaśnienie lekarzy. Aby mieć pewność, że pozostało czekać na narodziny dziecka.

Dziecko „postanowił” nie robić nam czekać zbyt długo i po raz pierwszy się urodzić. Urodziłem się cesarskie cięcie w dniu 13 października, po zaledwie dwóch rund przyjęcia (zauważ, że 13 października jest dniem Mariano, jest dzień ostatniego objawienia Matki Bożej w Fatimie, słynny dzień, który miał miejsce przed Solar Prodigy dziesiątki tysięcy świadków. Jestem pewien, że moja córka urodziła się w tym dniu nie był przypadek, ale wolę Madonny) i Federica podjęte natychmiast do Departamentu Patologii Noworodka celu zastosowania wszelkich niezbędnych badań.

3f

Lekarz miał rację: poszerzenie komór zostało znacznie zmniejszone (teraz, nagle, to górna granica normy), na naszej córki nie było żadnych oznak, że będą objawy nadciśnienia śródczaszkowego i nie jest już konieczne, ponieważ operarla: jest dobrze!

Mój mąż zapytał kilka razy, aby wyjaśnić, patologii noworodków wodza, i to, biorąc pod czas, a oglądane razem z neurochirurgiem wszystkie ultradźwięki przed narodzinami dziecka, powiedział:

„Nauka może” wyjaśnić, co „sukces!”

Dokładniej:

  1. Przeszkody, które spowodowały Ventriculomegaly zniknął; eguenza minusy w płynie mózgowo-rdzeniowym odprowadzanie poprawnie tej pory nie było komór ciśnienie na mózg i nie trzeba było interweniować chirurgicznie.
  2. Pomimo Ventriculomegaly się „dusił” mózg Federica podczas najbardziej krytycznych etapach jego rozwoju (do tego stopnia, że 5 miesiąca ciąży więcej niż 4/5 z dwóch półkul mózgowych były zalana wodą), i pomimo ” agenezja ciała modzelowatego z tym, z przeprowadzonej kontroli po porodzie wykazało, że nie było żadnych oznak to oznaki uszkodzenia i że mózg pracował idealnie.

Nie potrafię opisać słowami, jak byliśmy szczęśliwi, zdumiony i mylić! Pan i Matka Boża nie słyszał naszych modlitw! Nasza córka była w porządku!

FEDERICA ROŚNIE zdrowe i szczęśliwe

Aby kontrolować rozszerzenie komór i zobaczyć wszelkie opóźnienia psychomotorycznych (lub spowodowane przez „ACC lub konsekwencje Ventriculomegaly), na wniosek lekarzy S. Giovanni Rotondo w ciągu pierwszych 12 miesięcy Federica okresowo poddawane różne i bardzo dokładne badania kontrolne: poszerzenie komór był stabilny, nie nigdy nie były tam znaki, że objawy zwiększonego ciśnienia wewnątrzczaszkowego, „nigdy nie dał żadnego ACC objawy i psychomotoryczny rozwój Federica było zupełnie normalne, nawet wcześnie, tak aby neuropsychiatria powiedział nam, że nie było potrzeby, aby go odwiedzić.

W wieku 10 miesięcy zaczęła raczkować i samodzielne; słodki, czuły, inteligentny, bardzo towarzyski, z wielką chęcią do gry, komunikowania się, i być w centrum uwagi; wszystkie uśmiechnęła się i kochał ją bardzo dawania i otrzymywania umywalki.

Lubiła dać baseny zwłaszcza w Jezusa, w rzeczywistości, między tobą a figurą Najświętszego Serca, które trzymamy w nim życia to miłość od pierwszego wejrzenia.

Dorastając, trzymał te cechy, do tej pory; cechy, które znajdują swój najwyższy wyraz w swojej prostocie, słodyczy, radości zakaźnej sympatii i ironii … co urocza dziewczynka!

Cierpienie ZNALEŹĆ Wiary

Dzięki mojej córki, zdałem sobie sprawę, jak wielka miłość Jezusa do ludzi i znalazłem wiary. Źle się dramatycznie, gdy myślimy, że Bóg jest daleki i obojętny … albo kiedy myślimy, że Bóg nas nie kocha!

Dzięki temu doświadczeniu zdałem sobie sprawę, że w rzeczywistości Jezus jest „zawsze pod ręką; Zrozumiałem, że dla Jezusa każdy z nas jest wyjątkowy, ważny, bardzo cenne; Zdałem sobie sprawę, że jego oczy i uszy są stale szkoleni na nas w każdej chwili naszego życia, i że jest zawsze gotowy, aby nas wspierać i pomóc nam, jak długo możemy mu zaufać.

Sama dla niej i naszej Matki, Maryi, słodki. Moje uczucia do niej były zawsze ciepłe, rzadko kiedy modliłem się, ale gdy w rozpaczy, że wywoływany i modlił się z ufnością przyszedł i od razu zabrał ze sobą Jezus w moim sercu, że byłem pocieszony i dał mi tyle siły i odwagi.

Dzięki temu doświadczeniu, że nie wyobrażam sobie życia bez nich, i mogę powiedzieć głośno:

sacrum-serce-of-jesus

„Nie wyklucza go ze swojego życia! Kocham go z całego serca! „

Odrzuć Jezus jest skazany na siebie żyją w ciemności, by żyć bez poczucia, żyć bez mądrości, by żyć bez nadziei, bez pokoju mieszkać w sercu, aby żyć w smutku, aby żyć w ciągłym niezadowoleniem …

Odrzucają Jezusa jest skazany na życie egoizmu u mężczyzn, w rzeczach materialnych i przyjemności zmysłów, w spokoju i szczęścia, które tylko On może dać w zamian.

Wielka Jezusowi jesteśmy bogaci, z dala od Niego jesteśmy z największych nieszczęśliwy, bo go i „wszystko!

Jezus jest Synem Boga i samego Boga!

Jezus jest najmądrzejszym człowiekiem, więcej dobra, bardziej uroczy, bardziej istotne, bardziej sympatyczny, bardziej wrażliwe, bardziej łagodny, piękniejsze, bardziej uważni w „pomocy, bardziej współczujący i bardziej sprawiedliwego świata, istniał na ziemi.

Jezus jest celem, dla którego zostały stworzone, a są niebiosa i ziemia, rośliny i zwierzęta, ludzie i narody.

Jezus jest zmartwychwstanie jest życie!

Odrzuć Jezus jest żyć tak zdesperowani, jak skazany na śmierć Jezusa, a nie inne, to tylko wielka nadzieja człowieka i ludzkości: spotkać go i otworzyć drzwi serca oznacza znalezienie sensu życia, wyjaśnienie wszystkim prawdziwej mądrości, pokoju, nadziei i prawdziwej radości.

Jezus może odrzucić tylko ci, którzy świadomie nie chce się z nim spotkać! Każdy, kto decyduje się być uczciwy i kochać prawdę, dobro, piękno, sprawiedliwość, braterstwo, wolność, mężczyzn, nie może go znaleźć, a nie miłość: Jezus jest Miłością! Jezus jest, że „nieskończona miłość i doskonałe, przepełnione dobrocią i opiekuńczy uwagę, że każdy z nas chce i gdzie każdy musi koniecznie.

Jezus kontynuuje zrobić wiele cudów, nawet dzisiaj, a to sprawia, że „nie tylko dlatego, że nas kocha, ale również dlatego, że chce przyciągnę wszystkich do prawdy Ewangelii, do codziennej modlitwy, do nawrócenia serca, do naśladowania nauk świętych i … przede wszystkim, aby zaprosić nas słuchać, o co prosi nas Jego Kościół, Kościół katolicki, z papieżem, a jego matka, że w każdym miejscu na świecie, gdzie się pojawia, mówi, ze łzami w oczach, zawsze zawsze to samo: „Drogie dzieci Bóg kocha cię NIESKOŃCZENIE! „DEAD dla każdego z was na krzyżu! Odwzajemniona wielkiej miłości to …. Go kocham … módlcie na co dzień z serca, spowiedzi, USTAW Komunii Świętej! Który odmawia wyznanie i sprawiają, że Komunia Święta odmawia święci! „Wielu, rażąco źle, mam wrażenie, że jest w stanie uratować bez modlitwy, bez przechodzenia na mszę w każdą niedzielę, a bez pokuty za swoje grzechy, a potem bez spowiedzi i ksiądz nie iść do Komunii … inne, gorsze, oni łudzą się, że wraz ze śmiercią wszystko się kończy … albo, że Bóg nie istnieje … i zawsze są ci sami ludzie, którzy zaprzeczają cuda!

Rzeczywiście, jest to modne dziś zaprzeczyć cud: to jest zrobione, aby zaprzeczyć lub marginalizacji Boga z ich życia. Jeszcze nigdy dotąd cuda były „porządku obrad. Kiedy człowiek nie zwraca uwagi na znaki i nie chcą zbadać, czy są one prawdziwe, są głosem Boga, działa źle, jako sługa, który nie chce, aby usłyszeć głos mistrza i nie przyjść, kiedy nazywa się … i dlaczego ludzie nie chcą słuchać głosu Pana, bo nie chcą opuścić swoich grzechów i nie chcą ponosić odpowiedzialności, ale właśnie poprzez odmowę usłyszeć utworzenie wielka odpowiedzialność!

Po śmierci ciała, życie toczy się dalej … i tak naprawdę raj , czyściec i ” Inferno … tak, do diabła, teraz ignorowane przez wielu, ale to jest rzeczywistość, która istnieje i to jest straszne , a kto idzie tam pozostaje Rzeczywiście przez całą wieczność … mówi o ewangelii wiele razy, a Matka Boża powiedziała w Fatimie, która również wykazała się do pasterzy, którzy byli strasznie zdenerwowany, mówiąc im, „że wiele tam” … i to było 1917, a co dopiero teraz, biorąc pod uwagę moralny rozpad naszych dni … Bóg jest nie tylko nieskończone miłosierdzie, ale jest również nieskończone sprawiedliwości … nie zapominajmy nigdy … w Nim, miłosierdzie i sprawiedliwość to samoto znaczy, że Bóg nie chce bonaccione wybaczyć, nawet tych, którzy nie nawrócąBóg przebacza tylko tych, którzy szczerze żałować za swoje grzechy i zło, które przyniosła następnei tych, którzy nie chcą pokutować i odwołanie się do nieskończonego Miłosierdzia, z pewnością może być poddany jego Sprawiedliwości …

Jeśli jesteś wśród tych, którzy wierzą, że piekło nie istnieje, albo wśród tych, którzy wierzą, że szatan nie istnieje , ze względu na stawki, które jest wieczne zbawienie swojej duszy, błagam cię zbadać ten aspekt, może z prośbą o informacje bezpośrednio ksiądz egzorcysta … Ja, przed narodzinami mojej córki to zrobiłem, i miałem również okazję uczestniczyć osobiście w egzorcyzmów. .. tak, że nie piszę o rzeczach, które po prostu czytać, ale „zobaczyć „…

Po cudzie, poszliśmy wszyscy do Medziugorja podziękować Jezusa i Maryi

3g

Pod koniec maja 2007 roku, aby podziękować Jezusowi i Maryi, mój mąż i ja, wraz z Simone i Federica, udaliśmy się na pielgrzymkę do Medjugorje. Idź do Medjugorje było wspaniałe doświadczenie wiary.

Moje świadectwo

Zdecydowałem się na to moje świadectwo wspierania wszystkie kobiety i wszystkich tych rodzin, którzy znaleźli się w tym samym stanie (lub tuż przed niechcianą ciążą), nie taki, który może doradzić, aby dokonać właściwego wyboru, a mianowicie do nie aborcja w żadnych okolicznościach i bez powodu, ponieważ Bóg jest Panem życia i naszym obowiązkiem, gdy jesteśmy powierzył, jest strzec zazdrośnie , niezależnie od stanu zdrowia płodu, niezależnie od sytuacji gospodarczej, bez względu na to! NIE przerwana W ŻADNYM WYPADKU I W ŻADNYM WYPADKU! Spróbuj przekonać ile więcej „LUDZIE I ‚Nie można przerwać!

A jeśli ktoś z czytelników już praktykowane dobrowolnego przerwania ciąży, aborcji, pieszczotliwie dedykujemy te słowa Jana Pawła II:

„Do ciebie, kobiety, które mają aborcji”

że szczególną myśl wam, kobiety, które miały aborcję. Kościół zna wiele czynników, które mogą mieć wpływ na decyzję, i nie wątpi, że w wielu przypadkach była to trudna decyzja, nawet wstrząsające. Rana w sercu, może jeszcze nie zagoiły. W rzeczywistości to, co się stało, było i jest głęboko niegodziwe. Nie poddawaj się jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei. Starajcie się raczej zrozumieć, co się wydarzyło i to szczerze. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, oddać się nad z pokorą i ufnością do pokuty, Ojciec miłosierdzia jest gotowy, aby dać swoje przebaczenie i pokój w Sakramencie Pojednanie. Przekonasz się, że nic nie jest stracone i można również prosić o przebaczenie ze swojego dziecka, które teraz żyje w Panu. Pomoc i porady od innych ludzi, przyjazny i kompetentny, można mieć własne bolesne doświadczenie z najbardziej wymownych argumentów w obronie prawa wszystkich do życia. Poprzez wasze oddanie sprawie życia, czy przyjmując narodziny innych dzieci lub poprzez przyjazny i opiekuńczy dla osób najbardziej potrzebujących bliskości, to stanie się propagatorami nowego sposobu patrzenia na ludzkie życie » . (Jan Paweł II -. Evangelium vitae, n 99)

I na koniec, zapraszamy do zapoznania się, co mówili Jezus i Maryja, w odniesieniu do aborcji, w niektórych swoich ostatnich występów:

390570_10150353574322424_1192069030_n

Poniżej jest to, co Jezus mówi o „aborcji: „Aborcja jest morderstwem. Kiedy zabrać życie najbardziej niewinna, twierdząc życie własnej duszy! (Przykazania) Pamiętaj: nie zabijaj. Będzie czerpać to, co zasiali ” Nawracajcie się! (13 lipca 1995, orędzie Jezusa do Nancy Fowler, Conyers ).

Maria-hres31

Oto co mówi na temat Matki Bożej „aborcji: „Aborcja jest grzechem ciężkim. Musisz pomóc wielu kobiet, które miały aborcję. Pomóż im zrozumieć, że to jest grzech. Zaproś ich prosić Boga o przebaczenie i iść do spowiedzi. Bóg jest gotów wybaczyć wszystko, bo Jego miłosierdzie jest nieskończone. Drogie dzieci, otwarcia się na życie i chronić go. „ (1 SET jedna tysięcy dziewięćset dziewięćdziesięciu dwa) „Dzieci zabite w łonie matki są teraz jak aniołki wokół tronu Boga.” (3 SET jeden tysiącdziewięćset dziewięćdziesięciu dwóch) „Miliony dzieci umierają w wyniku „aborcja. Rzeź niewiniątek nie wystąpić dopiero po narodzinach mojego syna. Jest on powtarzany nawet dziś, każdego dnia. ( 2 FEB 1999) (Matka Boża z Medziugorje – komunikaty podczas objawień do widzących)


Niektóre „spośród Zdjęcia FEDERICA, dla Ciebie:

0 lat stara Się

0 Roku b

1 rok b 1 rok

2 lata b DWA LATA c

2 LATA

3 LATA

3 annib

4 LATA

Sześć lat

Komentarze Użytkowników

Komentarze Użytkowników

Komentarze Użytkowników

Komentarze Użytkowników

Komentarze Użytkowników

8 lat c

Dzisiaj

Podziel się! Mamy przytulić i dziękuję z całego serca!

 

 

Posted in Aborcja, Cuda, Medziugorje, Świadectwa | Otagowane: , , , | 132 Comments »

POLSKI CUD RÓŻAŃCOWY trwający 6 lat: 1939 – 1945

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Lipiec 2015


Różaniec Święty, to bardzo potężna broń. Używaj go z ufnością, a skutek wprawi cię w zdziwienie

                                                                 (św.Josemaria Escriva do Balaguer).

 

POTĘGA RÓŻAŃCA PRZED WYSTAWIONYM NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM

Działo się to w Polsce w czasie II wojny światowej. Ciągle trzeba o tym mówić, szczególnie młodzieży, co czynili Niemcy w Polsce w czasie II wojny. Jakiej ruinie uległa cała Polska; spalone wioski, miasta, zniszczone fabryki. Ile milionów ludzi zginęło w Polsce w czasie wojny (35 mln Polaków było w 1939r. – 23 mln W 1945r.). Ludzie ginęli na frontach wojny, podczas bombardowań miast i wsi, ginęli w obozach koncentracyjnych, więzieniach, byli rozstrzeliwani, wieszani na ulicach, ginęli od mrozu, głodu w obozach śmierci. Pojawienie się żołnierzy niemieckich w jakiejś miejscowości oznaczało śmierć nawet wielu mieszkańców. Bardzo często żołnierze niemieccy, którzy przyjechali do jakiejś miejscowości strzelali do napotkanych na ulicy ludzi tak jak do zwierząt w lesie. Są w Polsce miejscowości, parafie, które straciły nawet do 60 – 80% mieszkańców.

JEST TYLKO JEDNA PARAFIA W POLSCE, KTÓREJ MIESZKAŃCY NIE ZAZNALI W/W NIESZCZĘŚĆ I TRAGEDII !

– Nikt z tej parafii nie zginął w czasie wojny!

– Wszyscy żołnierze powrócili z wojny do swoich rodzin!

– Przez cały czas wojny, żaden Niemiec nie przekroczył granicy tej parafii!

TO JEST CUD! Jak to się stało, że ta parafia doznała tego cudu ?

Parafia ta nazywa się Garnek., leży w centrum Polski, około 70 km od Warszawy. W 1939r. liczyła 7 tys. mieszkańców. Dnia 1.IX. 1939r. gdy Niemcy zaatakowały Polskę w parafii w/w proboszczem był bardzo mądry i pobożny kapłan. W tym tragicznym dniu w tamtejszym kościele zgromadziło się trochę ludzi na Mszy świętej – był to pierwszy piątek miesiąca.

Proboszcz do zgromadzonych w kościele ludzi powiedział wtedy takie słowa: „Dziś Niemcy pod wodzą Hitlera zaatakowały Polskę. Hitler to człowiek opętany przez szatana. Hitler wyrządzi straszliwe zło Polsce i całej Europie. Zginą miliony ludzi, Europa ulegnie wielkiemu zniszczeniu. Czy jest jakiś ratunek? Czy możemy uniknąć śmierci, uratować nasze domy, gospodarstwa, zakłady pracy ? Tak, jest ratunek ! Tym ratunkiem jest różaniec przed wystawionym w monstrancji Najświętszym Sakramentem ! Od dzisiaj, aż do końca wojny, (nie wiemy ile będzie trwać ta wojna), każdego dnia w naszym kościele będzie odmawiany Różaniec przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Zapraszam wszystkich każdego dnia na to nabożeństwo”.

Wojna trwała 6 lat, Różaniec w kościele trwał 6 lat. Proboszcz podał ludziom godz. nabożeństwa. Na to nabożeństwo ludzie zaczęli przychodzić. Odmawiali cząstkę Różańca (5 tajemnic) po Różańcu proboszcz udzielał błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Początkowo ludzi było niewiele, ale w miarę upływu wojny przychodziło coraz więcej. Kościół codziennie był zapełniony ludźmi. Gdy spostrzeżono, jaka jest potęga tego nabożeństwa, tzn. że nikt z tej parafii nie zginął (w innych zginęło już wielu), na Różaniec codziennie gromadziło się tyle ludzi, że kościół nie mógł wszystkich pomieścić !

Nie było w Polsce miejscowości, do której by nie dotarli żołnierze niemieccy w czasie wojny. Nawet do najdalej położonych wiosek, 300 –400 km od Warszawy. Docierali nawet do tych wiosek, które nie miały szosy (dojeżdżali końmi), a ta parafia jest w centrum Polski, tak blisko Warszawy. A więc:JAK WIELKA JEST POTĘGA MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ W KOŚCIELE PRZED WYSTAWIONYM NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM !

Z tej parafii przed IX 1939r. wielu młodych mężczyzn zostało zmobilizowanych do wojska. Jedni walczyli (we wrześniu 1939r). z Niemcami, inni z Rosjanami. Nikt z nich nie zginął na froncie ! Część z nich wróciła do domów po ustaniu walk, część dostała się do niewoli. Jedni byli w obozach niemieckich, inni w rosyjskich, również na dalekiej Syberii. Wszyscy powrócili do swoich rodzin ! A więc cudowną opieką w/w modlitwy zostali otoczeni żołnierze z tej parafii, którzy byli nawet kilkanaście tys. km od niej (Syberia).

Jak to wszystko zrozumieć ? Jak to wszystko wytłumaczyć?Można stwierdzić z całą pewnością, że Różaniec w kościele przed wystawionym w monstrancji Najświętszym Sakramentem jest wielką potęgą. Okazał się silniejszy, niż wszystkie bomby, czołgi, armaty, karabiny maszynowe itp. Silniejszy niż cała potęga hitlerowskich Niemiec.

Czy tylko w czasie wojny ? A czy dziś nie ma już tej samej mocy, potęgi, skuteczności w innych dziedzinach ludzkiej egzystencji?     Wstępną informację podał +ks.Bp Zbigniew Kraszewski na spotkaniu Kapłańskiego Ruchu Maryjnego.

„Różaniec to Credo, które stało się modlitwą” (bł.John Henry Newman).

 

PODZIEL SIĘ TĄ WIADOMOŚCIĄ Z BLIŹNIM!

Posted in Ciekawe, Cuda, Różaniec, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 319 Comments »

Madonna w diecezji Rimini płacze krwawymi łzami

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Lipiec 2015


Madonna con lacrime rosse: è sangue

E I primi test confermano ma non dicono se umano o animale

madonnapłacz

Więcej w języku włoskim na stronie

http://www.ansa.it/marche/notizie/2015/07/10/madonnina-con-lacrime-rosse-e-sangue_6a2c46c5-aa04-4cd1-965b-370a9e74a54d.html

http://www.romagnanoi.it/news/home/1219821/Madonna-con-lacrime-rosse–e.html

Posted in Alert, Cuda | Otagowane: , | 126 Comments »

Widząca z Fatimy potwierdziła objawienia Matki Bożej w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Lipiec 2015


Kiedy Watykan kontynuuje jeszcze swoją międzynarodową Komisję badającą trwające objawienia w Medjugorje pod przewodnictwem kard. Camillo Ruini oraz Kongregacji Nauki i Wiary, Stolica Apostolska nie powinna ignorować ważnego ale mało znanego faktu na temat tych objawień maryjnych. Zostały one potwierdzone za autentyczne przez głównego wizjonera Fatimy, Siostrę Łucję dos Santos, która nie tylko potwierdziła, ale również sama doznawała objawień Matki Bożej Medziugorskiej u siebie w klasztorze.

Według bratanka Siostry Łucji, Ojca Salinho – salezjanina, który mieszka w Portugalii – Siostra Łucja miała wizje Matki Boskiej długo po 1917 roku, a w niektórych z tych objawień Matka Boża mówiła do Siostry Łucji o kontynuacji pracy Madonny w Medziugorju. Raport Ojca Salinho został udokumentowany przez francuską Siostrę Emmanuel Maillard w jej książce „Medjugorje, Triumph of the Heart!” (Queenship, 2004), nowa edycja wcześniej opublikowanej popularnej pracy Siostry Emanuel, „Medjugorje: lata 90-te”. Papież Jan Paweł II spotkał się z siostrą Emmanuel, otrzymał kopię tej jej wcześniejszej książki, a tym samym ta wiedza – dotycząca głównej wizjonerki Fatimy i objawień w Medjugorje – nie mogła być obca w Watykanie.

Jest to bardzo ważne objawienie, gdyż jedną z rzeczy na które Kościół patrzy w ocenie objawień, jest spójność w objawieniach maryjnych. Fatima i Medjugorje już mają bardzo dużo wspólnego; od cudu tańczącego słońca, który został nagrany w każdym miejscu – raz w Fatimie i wiele razy w Medziugorju – w odniesieniu Niepokalanego Serca Maryi w pobożności zarówno Fatimy jak i Medjugorje, do duchowego programu codziennej modlitwy – zwłaszcza różańca – Mszy św, postu i pokuty za zbawienie grzeszników w obu miejscach; do bardzo podobnych przedstawień wizji życia pozagrobowego, szczególnie piekła, które zostały ukazane wizjonerom Fatimy jak i Medjugorja. Spójność jest oczywista. Teraz jest nawet raport katolickiego księdza i członka rodziny głównej wizjonerki Fatimy, że Siostra Łucja sama doświadczyła Objawień Matki Bożej mówiącej jej o swojej pracy w Medziugorju; i dlatego, Siostra Łucja podobno potwierdziła objawienia w Medjugorje przez swoje własne prywatne objawienia Matki Boskiej.

Objawienie to kładzie również wątpliwości co do wielu teorii jakie opowiadają krytycy Medjugorje, być może najbardziej notorycznego Donalda Anthoniego Foley, brytyjskiego autora, który – w swojej książce „Understanding Medjugorje” – zwraca uwagę publiczną na objawienia w Fatimie, podczas gdy (dosłownie) demonizuje objawienia w Medjugorje, przedstawiając te dwa miejsca objawień za nie mające ze sobą nic wspólnego. Cóż, jeśli Foley i podobnie myślący krytycy wierzą w prawdziwość widzeń Siostry Łucji, to trudno wątpić, że Madonna nie pojawia się w Medziugorju, szczególnie, kiedy sama Siostra Łucja potwierdziła ten fakt, po tym jak zostało jej to powiedziane w objawieniu Najświętszej Panny Maryi. Ten raport bratanka Siostry Łucji niestety, nie został szeroko rozpowszechniony. Ale pokazuje nam, że papież Jan Paweł II nie był jedynym przekonanym o tym, że Medjugorje dopełnia Fatimę, i że te dwa miejsca podzielają to samo źródło duchowe: Matkę Bożą.

Co ciekawe, w ostatniej książce Mons. Sławomira Odry o papieżu Janie Pawle II, „Dlaczego jest On święty”, otrzymaliśmy potwierdzenie, że papież uważał Medjugorje jako dopełnienie Fatimiy, wyjaśniając, w 1984 roku: „Medziugorje jest kontynuacją Fatimy, to dopełnienie Fatimy”. Tu widzimy, że to przekonanie papieża nie było tylko osobistą opinią, gdyż nawet sama wizjonerka Fatimy, Łucja dos Santos głosiła to samo, że ta sama Dziewica, która objawiła się jej w Fatimie kontynuowała ukazując się jej w klasztorze i powiedziała Siostrze Łucji o swojej – Matki Bożej – dalszej trwającej pracy w Medziugorju.

Warte zanotowania jest podkreślenie tej łączności jaką Siostra Łucja i Jan Paweł II podtrzymywali w swojej trwającej do końca życia przyjaźni. Można się zastanawiać, czy kiedykolwiek razem omawiali obecność Matki Bożej w Medziugorju, ponieważ obydwoje mieli przekonanie, że Dziewica z Fatimy kontynuowała swoją pracę w bośniackiej wsi. Chociaż nigdy nie będziemy tego pewni, ponieważ oboje już zmarli, nie mogłoby to być nieprawdziwym, ponieważ Jan Paweł II głosił, że Medziugorje jest kontynuacją i wypełnieniem Fatimy w 1984 roku, kiedy spotkał się z Siostrą Łucją zaledwie dwa lata wcześniej, kiedy papież był w Fatimie 13 maja 1982 roku, by podziękować Dziewicy za uratowanie mu życia w zamachu. To był ten sam dzień, w którym Matka Boża z Medziugorje powiedziała wizjonerom w Jugosławii: ”Jego wrogowie próbowali go zabić, ale ja go chroniłam”

Co jest ciekawym w doświadczeniach wizji Maryjnych przez Łucję, to fakt, że nie kończą się one kiedy była małą dziewczynką. Prawdą jest, że ostatnie objawienie na polach Cova da Iria w pobliżu Fatima, podczas cudu tańczącego słońca, którego świadkami było szacunkowo około 70.000 osób, miało miejsce w dniu 13 października 1917. Jednak nawet po zakończeniu publicznych objawień, Siostra Łucja nadal miała prywatne objawienia Najświętszej Maryi Panny jako zakonnica w swojej celi. Ta Sama Dziewica Maryja, która ​​przyszła do niej jako do małej dziewczynki w Fatimie kontynuowała objawiając się Łucji jako dorosłej kobiecie w klasztorze. Objawienia trwały do ​​późnego życia Łucji, nawet po tym jak Madonna zaczęła objawiać się w Medziugorju sześciu chorwackim dzieciom w roku 1981.

Łucja dos Santos była jedynym wizjonerem Fatimy, która przeżyła XX wiek aż do XXI. Wkrótce po objawieniach w Fatimie trzem pastuszkom w 1917 roku, dwoje z dzieci Hiacynta i Franciszek Marto – brat i siostra – odeszli. Francisco zmarł na zapalenie płuc w 1919 roku, a Hiacynta na poważne zapalenie opłucnej zmarła w szpitalu w Lizbonie rok później. Franciszkowi brakowało dwa miesiące do jedenastu lat a Hiacyncie tylko miesiąc do dziesiątych urodzin. To Łucja dożyła starości.

Została zakonnicą klauzurową, złożyła śluby wieczyste 3 października 1934 przyjmując imię Siostra Maria das Dores – Maryi Bolesnej – w Instytucie Sióstr św Doroty w klasztorze w Tuy, w Hiszpanii. Później Lucia wróci do Portugalii i zostanie Karmelitką Bosą w dniu 31 maja 1949, przyjmując imię Siostra Maria Łucja od Jezusa i Niepokalanego Serca w klasztorze karmelitów św Teresy w Coimbrze. Siostra Łucja zmarła w klasztorze w wieku 97 lat w dniu 13 lutego 2005.

Źródło:  http://mysticpost.com/2015/06/22/fatima-visionary-confirmed-apparitions-of-our-lady-of-medjugorje/

Tłumaczyła Bożena.

Posted in Fatima, Medziugorje, Objawienia | Otagowane: , , | 180 Comments »

Chór z Polski śpiewa w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Lipiec 2015


Podczas wieczornej Mszy św. 8 lipca 2015 r. śpiewał chór z Polski. Coraz więcej akcentów polskich w Medjugorje, bardzo dużo pielgrzymów z Polski każdego dnia co cieszy bo utwierdza w w przekonaniu że warto pisać o tym szczególnym miejscu.

 

Posted in Medziugorje, Śpiew | Otagowane: | 159 Comments »

Franciszek wdzięczny i zachwycony prezentami

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Lipiec 2015


Żenujące patrzeć, obrzydliwy i symbolizujący bluźnierstwo  sierp i młot przyjęty przez Franciszka jako prezent, a nawet nosił go na szyi…
Film kwestionuje wszystkie oryginalne teorie interpretatorów.
Widać Franciszka, który słucha z zainteresowaniem wyjaśnienia, które wyłożył Morales. Franciszek uśmiecha się i zadowolony przyjmuje dar.
Niosąc spokojnie na szyi symbol (złowieszczy) sierp i młot, symbol nienawiści antychrysta  i ludobójstwa antychrysta.
To dar bluźnierczy.

Znających język proszę o przetłumaczenie dialogów.

.

Posted in Franciszek | Otagowane: , , | 116 Comments »

XX MIĘDZYNARODOWE REKOLEKCJE DLA KAPŁANÓW

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Lipiec 2015


Wpis szczególnie polecam dla Moniczki.

W poniedziałek, 6 lipca, rozpoczęły się XX Międzynarodowe Rekolekcje dla Kapłanów, zatytuowane „Pokój wam” (J 20, 21) W szkole Matki Bożej”. Rekolekcje potrwają do 11 lipca.

 

Wczoraj na miejscu objawień na Górze Podbrdo modliło się ponad 500 kapłanów.

ksieza

 

Tutaj zdjęcie z sali gdzie w rekolekcjach uczestnicy setki kapłanów.

ksieza1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.

Posted in Medziugorje | Otagowane: | 137 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 360 obserwujących.