Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for the ‘Apokalipsa’ Category

Zbliżając się do Apokalipsy

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Maj 2019

Wizjoner z Medziugorja niedawno takie słowa wypowiedział: „Matka Boża powiedziała mi wiele rzeczy, których nie mogę jeszcze ujawnić. Mogę tylko wskazać, co przyniesie przyszłość, ale widzę oznaki, że wydarzenia są już w ruchu… Teraz jest czas, aby opowiedzieć moją historię! ”

Spróbujmy krótko podsumować sytuację obecną świata w którym żyjemy. Jesteśmy teraz w szczególnym czasie w historii. Dzisiaj świat płonie. Izrael, USA wyglądają na gotowych do wojny z Iranem, istnieją poważne konflikty między Zachodem a Rosją. Napięcia między Rosją a USA są na wyższym poziomie niż podczas zimnej wojny. Bezprecedensowe klęski żywiołowe, w tym huragany kategorii 5 i śmiertelne trzęsienia ziemi.

  Wizjonerka z Medjugorje mówi, że wie dokładną datę, kiedy pierwszy sekret musi zacznie się wypełniać …

Mirjana: Matka Boża mówiła o tajemnicach, wyjaśniając szczegóły tego, jak wszystko się rozwija i przygotowuje mnie do mojej roli. Pojawiła się ponownie i powiedziała mi datę, kiedy muszę podać kapłanowi szczegóły pierwszej tajemnicy. Ta nowa wiedza złagodziła mój niepokój i dała mi siłę. .

Obejrzyj wideo, aby zobaczyć, jak tajemnice mogą się teraz rozwijać. Czy „Wielkie proroctwo” z Medziugorje wkrótce się wypełni?

Reklamy

Posted in Apokalipsa, Fatima, III wojna światowa, Matka Boża, Medziugorje, ostrzeżenie, Proroctwa, Znaki czasu | Otagowane: , , | 172 Komentarze »

Czyste zło: Seks z dziećmi stał się wielkim biznesem na zachodzie.

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Maj 2019

Handel  dziećmi stał  się najszybciej rosnącą przestępczością zorganizowaną, tylko narkotyki i broń są jeszcze przestępczością większą – To, co kiedyś było nienormalne i największe tabu staje się nową normą: w samych tylko Stanach Zjednoczonych dziecko sprzedawane jest za seks co 2 minuty – 

—————————————————————————————————————————————

Na Zachodzie, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, setki dzieci, często zaledwie 9 letnich (a nawet znacznie młodszych), są sprzedawane i wykorzystywane do seksu każdego dnia. Zorganizowani przestępcy zarabiają ogromne sumy pieniędzy na handlu dziećmi, których średni wiek wynosi 13 lat i stale spada. Jednym z głównych winowajców jest nasza obecna kultura antykonserwatywna, w której firmy i media wykorzystują coraz młodsze i „seksowne” dzieci.

Dziennikarz śledczy Amy Fine Collins pisze, że „bardziej lukratywne jest sprzedawanie wrażliwych nastolatków niż narkotyków czy broni. Funt heroiny lub AK-47 można sprzedać tylko raz, ale młodą dziewczynę 10 do 15 razy dziennie, podczas gdy alfons pozostawia 100% jej zarobków w kieszeni.

W Ameryce jest już tak źle, że co 2 minuty dziecko jest wykorzystywane seksualnie. Według USA Today dorośli płacą co najmniej 2,5 miliona razy rocznie za seks z dzieckiem. Ich klienci? Normalnie wyglądający mężczyźni ze wszystkich środowisk. „Mogą to być twój kolega, lekarz, pastor lub partner” – powiedział dziennikarz Tim Swarens, który bada tę kwestię od ponad roku.

To naprawdę dzieje się wszędzie, w dużych i małych miastach: młode kobiety i dziewczęta są  uwięzione , a następnie  sprzedawane  za jedyne 25 USD. za jeden raz. Ich szefowie, którzy oferują swoje ofiary w Internecie, wzdłuż dróg lub w hotelach, zarabiają od 150 000 USD do 200 000 USD na jednym dziecku.

Zgwałcony przez 6000 mężczyzn w ciągu 5 lat

Dziecko  może zostać zgwałcone przez średnio 6000 mężczyzn w ciągu 5 lat. Szacuje się, że co najmniej 100 000 amerykańskich dzieci – zarówno dziewcząt, jak i chłopców – jest kupowanych i sprzedawanych do seksu każdego roku. Przestępczość zorganizowana zarabia w samych Stanach Zjednoczonych około 9,5 miliarda dolarów rocznie.

Każdego roku 300 000 dzieci ryzykuje, że wpadnie w ręce handlarzy. Każdego roku ginie 800 000 dzieci (2185 dziennie). Niektóre z nich są uprowadzane siłą, inne uciekają lub są sprzedawane w systemie przez krewnych lub znajomych. Ofiary są z pewnością nie tylko z kręgów migrantów lub osób o niskich dochodach.

Sprzedawane dziewczęta są coraz młodsze. Średnia wieku wynosi obecnie 13 lat, co oznacza, że ​​są dzieci w wieku od 8, 9 do 10 lat. W międzyczasie handlarze seksualni sprzedają nawet małe dzieci w wieku 4 i 5 lat.

„Pornofication pokolenia”

Dziennikarz John Whitehead pisze, że szybko rosnąca popularność seksu z dziećmi wynika z seksualizacji społeczeństwa przez media i przemysł muzyczny i filmowy, co nie tylko pobudziło „popyt na młode mięso”, ale także podaż.

„Wystarczy spojrzeć na zdjęcia nastolatków z MySpace.  „Lateks, gorsety, wysokie obcasy, niegdyś moda gwiazd porno, którą teraz znajdziesz w szkole podstawowej i średniej”.

Bennett nazywa to „pornografią pokolenia … Nie musisz być geniuszem, aby zobaczyć, że seks, jeśli nie pornografia, zaatakował nasze życie. Niezależnie od tego, czy go witamy, czy nie, telewizor przenosi go do naszych salonów i internet do naszych sypialni. Według badań uniwersyteckich 90% chłopców i 70% dziewcząt w wieku od 13 do 14 lat oglądało materiały o zabarwieniu seksualnym. ”

Przez zdjęcia w mediach społecznościowych do prawdziwego piekła

Media społecznościowe, takie jak Facebook i MySpace, ułatwiają sutenerom, kochankom i handlarzom ludźmi wybór spośród ogromnej liczby potencjalnych ofiar. Często są zabierani w autobusie lub na przystanku, w centrum handlowym, na stacji, w szkole, a także w domach zastępczych lub instytucjach młodzieżowych.

Po złapaniu, nastolatki często muszą żyć w najstraszniejszych, prawdziwie piekielnych okolicznościach, czasem nawet w klatkach, gdzie dostają tylko karmę dla psów między dziesiątkami gwałtownych gwałtów i najokrutniejszych możliwych ataków. Mogą spać tylko wtedy, gdy osiągną „cel” co najmniej 40 mężczyzn.

Niskie kary dla sprawców; „wszyscy są winni”

Wtedy powiedzielibyście: jeśli zwierzęta i diabły, które robią to dzieciom, zostaną złapane, natychmiast otrzymają najwyższą karę. Jednak tak nie jest; często znikają za kratkami najwyżej na kilka lat.

„Prawda jest taka, że ​​wszyscy jesteśmy winni przyczyniania się do tego ludzkiego cierpienia” – podsumowuje Whitehead. „Handlarze są winni, konsumenci są winni, skorumpowani agenci i urzędnicy są winni. Grupy kobiet (feministki itp.) , Które nic nie robią, są winne … Ale przede wszystkim każda osoba, która nie krzyczy o tych okrucieństwach popełnianych wobec kobiet i dzieci w prawie każdym kraju na świecie. ”

Islamska masowa imigracja to objaw legalizacji pedofilii

Jeszcze innym, mocno niedoświetlonym, ale ostatecznie decydującym aspektem jest masowa imigracja z krajów islamistycznych. Dlaczego? Ponieważ islam czci proroka, który jest postrzegany przez muzułmanów jako najdoskonalszy człowiek, jaki kiedykolwiek żył, ale który poślubił sześcioletnią dziewczynkę i pochłonął to „małżeństwo”, gdy miała 9 lat.

Kryminalizacja krytyki tego proroka jest bardzo zaawansowana w całej Europie, wymuszona atakami terrorystycznymi lub „rasizmem!”. krzyczą islamskie grupy interesów i ich wielu zwolenników w polityce, mediach i sądownictwie. Jeśli ten prorok i jego sposób życia nie mogą być już krytykowane, jak to będzie, gdy dziesiątki milionów muzułmanów zostaną przyjęte do naszych krajów?

Jeśli „prorok” uprawiał seks z dzieckiem i nie powinno się go nazywać złym, to automatycznie otwiera ciemną drogę do tolerancji krok po kroku, a na dłuższą metę legalizuje pedofilię. Wtedy „postępowa” lewicowo-liberalna elita w końcu osiągnie cel, którego nie osiągnęli w latach 70. (w tamtych czasach istniał otwarty apel o ograniczenie wieku dla płci do 14 lub 12 lat)

Sodoma i Gomorra: Zachodnia cywilizacja na końcowym etapie?

Większość ludzi nie chce się z tym zmierzyć, ale społeczeństwo (zachodnie), które zezwala, a nawet promuje te zmiany, znajduje się na końcowym etapie swojego istnienia i wkrótce stanie się jak ze starożytnym Rzymie i znacznie starszej Sodomie i Gomorze, miasta, w których w końcu ludzie mieli niższą moralność niż najdziksze zwierzęta:


«Upadł, upadł Babilon – stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt,  bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi wzbogacili się ogromem jej przepychu».

..bo grzechy jej narosły – aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie.
Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie!
Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku!

… dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, …
A kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią, bo ich towaru nikt już nie kupuje:  towaru – złota i srebra, drogiego kamienia i pereł, bisioru i purpury,
jedwabiu i szkarłatu, wszelkiego drewna tujowego i przedmiotów z kości słoniowej, wszelkich przedmiotów z drogocennego drewna, spiżu, żelaza, marmuru,

…. „W ten sposób Babilon zostanie rzucony przemocą … i już nigdy nie zostanie znaleziony … bo wasi kupcy byli władcami ziemi, bo przez wasze czary wszystkie narody zostały zwiedzione; a w niej znaleziono krew proroków i świętych, i wszystkich zabitych na ziemi ”. (z Objawienia 18)

Na podstawie artykułu

link : https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&rurl=translate.google.com&sl=auto&sp=nmt4&tl=pl&u=https://www.rutherford.org/publications_resources/john_whiteheads_commentary/the_essence_of_evil_sex_with_children_has_become_big_business_in_america&xid=25657,15700021,15700186,15700191,15700253,15700256,15700259&usg=ALkJrhgNZHqZNQ_eo8cqm_I1GzUhDMrIVg

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 71 Komentarzy »

Radykalny biskup odmawia komunii Klęczącym katolikom

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Maj 2019

Biskup Celestino Aós, administrator apostolski w Santiago de Chile, odmówił udzielenia komunii kilku wiernym klęczącym, którzy chcieli otrzymać ciało Chrystusa podczas Mszy Krzyżma w katedrze w Santiago (18 kwietnia).

Film z Mszy został opublikowany przez Archidiecezję (sekwencja poniżej).

 

https://gloria.tv/hashtag/newsWpbttkftlb

 

Posted in Alert, Apokalipsa, Kościół, Nasz smutny czas, Prześladowanie Chrześcijan, Znaki czasu | Otagowane: | 61 Komentarzy »

Pięć znaków mających poprzedzić przyjście Jezusa.

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 kwietnia 2019

Według ojca Gobbiego, Maryja wyliczyła pięć zasadniczych „znaków”, czyli kolejnych wydarzeń, składających się na wielkie skarcenie, mające poprzedzić ponowne przyjście i panowanie Chrystusa. Jak podaje ojciec Gobbi, będą to:

Pierwszy znak ZAMĘT – rozszerzanie sie błędów, prowadzących do utraty wiary i do odstępstwa. Błędy te rozszerzają fałszywi nauczyciele, słynni teolodzy, którzy nie nauczają już prawdy Ewangelii, lecz głoszą zgubne herezje – oparte na błędnym i ludzkim rozumowaniu. Z powodu tego głoszenia błędów gubi się prawdziwa wiara i rozszerza się wszędzie wielkie odstępstwo. (patrz Mt 24,4-5; 2 Tes 2-3; 2 P 2, 1-3)

Drugi znak: WOJNY I KATASTROFY – wybuch wojen i walki bratobójcze. Będą sie też mnożyć katastrofy naturalne, takie jak epidemie, głód, powodzie i trzęsienia ziemi. (patrz Mt 24, 6-8; 24, 12-13)

Trzeci znak: PRZEŚLADOWANIA – krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze.(patrz Mt24,9-10 i 14)

Czwarty znak: STRASZNE ŚWIĘTOKRADZTWO: – straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez antychrysta.Wejdzie on do świętej Świątyni Bożej i zasiądzie na swoim tronie, każąc siebie adorować jako Boga. Właśnie na zniesieniu codziennej Ofiary polegać będzie straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. (patrz 2 Tes 2,4-9; Mt 24,15)

Piąty znak: NADZWYCZAJNE ZNAKI, które pojawią się na niebie. Cud słońca – dokonany w Fatimie w czasie mojego ostatniego objawienia się – wskazuje, że weszliście w obecne czasy, w których spełniają się wydarzenia, przygotowujące was na powrót Jezusa w chwale. Wówczas ukaże sie na niebie znak Syna Człowieczego i wtedy będą biadać wszystkie narody ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. (patrz Mt 24,30)

Posted in Apokalipsa, Fatima, Kościół, Ks. Gobbi | Otagowane: , , , , | 304 Komentarze »

Czas prowokacji tuż przed czasem wojny

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 kwietnia 2019

Jesteśmy od 2019 roku w tzw.  „czasie prowokacji”.
Jak już nie jeden raz pisałem w przeszłości, masoni są świadomi tego, co dzieje się w ludziach (w zależności od regionu geograficznego). Od początku tego roku podjęli decyzję pójścia ze swymi planami do przodu i rozpoczął się czas  prowokacji. Ostatecznym celem tego czasu jest wojna religijna.
Pożar  Notre Dame w Paryżu był kolejnym przykładem takiej prowokacji. Przypomnijmy tylko od pierwszego lutego tego roku wandale rozbijali posągi, demolowali tabernakulum, bezcześcili krzyże i Najświętszy Sakrament – tak wygląda obraz ataków wymierzonych w katolickie świątynie we Francji. Kościoły były również podpalane. 17 marca wybuchł pożar w kościele Saint-Sulpice, który jest drugim pod względem wielkości kościołem katolickim, po katedrze Notre Dame w Paryżu. Śledczy potwierdzili 18 marca, że ​​pożar został wzniecony celowo.Wreszcie w Wielki Poniedziałek spalono największe dziedzictwo wiary – Notre Dame.  Równolegle w tym czasie miała miejsce masakra muzułmanów w  ich meczecie w Nowej Zelandii, oraz pożar drugiego co do ważności dla Islamu meczetu Al-Aksa w Jerozolimie w którym pożar wybuchł w tym samym czasie co pożar katedry Notre Dame. Zaledwie 3 dni temu miały miejsce zamachy na katolików w Sri Lance gdzie bomby wybuchały w trzech kościołach i o czym nie wiem dlaczego prasa nie informuje :  W Wielkanoc o godz 16 podpalono Notre Dame de Grâce w Prowansji – Francja. Świątynia spłonęło by prawie całkowicie, gdyby nie szybka reakcja ratowników. Policja stwierdziła celowe podpalenie.
Jeszcze jeden atak na Kościół w czasie nabożeństwa Wielkiej Soboty tym razem w Niemczech koło Monachium. Prasa o tym milczy. Były okrzyki Allach Akbar oraz demolka w wyniku której 24 osoby zostały ranne.

Nigeria: samochód rozjechał modlące się dzieci

Dziesięć osób nie żyje, a trzydzieści zostało rannych po tym, jak mężczyzna świadomie wjechał w dziecięcą procesję wielkanocną w Gombe w północno-wschodniej Nigerii. Wśród zabitych jest ośmioro dzieci oraz sprawca i jego kolega, których rozwścieczony tragedią tłum zlinczował na miejscu.

http://idziemy.pl/kosciol/nigeria-samochod-rozjechal-modlace-sie-dzieci/59057

Wstawię swój komentarz z 19 stycznia tego roku aby zobaczyć jak ten obraz  obecnych gwałtownych wydarzeń wpisuje się w ten mój komentarz.

Spójrzmy też na te gwałtowne wydarzenia z punktu widzenia prorokini francuskiej Maria-Julie Jahenny. Otrzymała ona

8 grudnia 1874 roku dokładne proroctwo, które brzmi następująco:
„Kara Boża rozpocznie się w Paryżu. Najciemniejszy zaś sztorm dotknie Rzymu. Sztorm Rzymu będzie jeszcze gorszy niż ten, który spotka Francję. Cała złość bezbożnych mieści się w Rzymie. Wszelka wściekłość niegodziwych jest skupiona na Stolicy Apostolskiej. (Ale) Kara Boża będzie mieć swój poczatek w Paryżu”
 
A teraz spójrzmy na tą bardzo starą kartkę pocztową:
 
Za postacią Jezusa z obnażonym Swoim Najświętszym Sercem płoną (!!!) Norte-Dame oraz kolejny kościół paryski, patronki ParyżaSaint Genevieve (już raz zdesekrowany przez rewolucję francuską), chociaż inni dopatrują się tam Watykanu lub bazylikiSacré-Coeurw Paryżu. Owa historyczna widokówka jest szokującym proroctwem utrwalonym w obrazach. 
 
Należy także obowiązkowo zaznaczyć, że kolejne proroctwa Marii-Julii Jahenny opisują tragiczną przyszłość Francji, jej przejście na Islam, zaprzeczenie boskości Syna Bożego Jezusa Chrystusa oraz kolejne plagi między innymi pod posatcią okropnych nieuleczalnych, a wielce zakaźnych chorób ciała (Maria-Julie odnosiła się do Paryża w swoich pismach często jako do Sodomy). Maria-Julia Jahenny opisuje także tragiczną i męczeńską śmierć papieża o białych włosach (papież Benedykt XVI) – potwierdzenie III tajemnicy Fatimskiej? Jest to błogosławiona na te obecne czasy propagująca tzw. zielony szkaplerz. Należałoby się zapoznać ze wszystkimi jej proroctwami, bo one są tuż przed nami. Od niej dowiadujemy się też sporo o tym, że Bóg nas nie zostawi bez pomocy i nadejdzie człowiek naznaczony przez Boga, którego ona nazywa Wielkim Monarchą, a który odnowi wiarę Chrystusową w Europie i zaprowadzi Boże prawo na nowo! Ale co przejdziemy, jako chrześcijanie i katolicy, co przejdą duchowni i kler do tego czasu, może okazać się morzem cierpień. 
 

Oczekując spełnienia pełnego całego proroctwa musimy się liczyć z kolejnymi jeszcze bardziej tragicznymi wydarzeniami. Czy wraz z pożarem katedry Norte-Dame w Paryżu zakończyliśmy czasy łaski i miłosierdzia Bożego? Czy weszliśmy w okres znany nam, bo zapowiedziany przez wielu proroków oraz w Biblii, zwany okresem kary Bożej?

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Nasz smutny czas, Prześladowanie Chrześcijan, Znaki czasu | Otagowane: , , , , | 102 Komentarze »

Itapiranga: po śmierci Benedykta XVI diabeł zostanie uwolniony

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 marca 2019

Słuchając niektórych katechez wizjonera z Itapirangi Edsona Glaubera, możemy przypuszczać, że papież Benedykt XVI jest naprawdę ostatnim katechonem, czyli tym co powstrzymuje .

Wizjoner Edson Glauber , uzyskał pozwolenie biskupa na rozpowszechnianie wiadomości, które otrzymuje z Nieba, i dawanie wykładów w obecności spowiednika. W tym miesiącu przebywał we Włoszech udzielając katechez. Zwracam szczególną uwagę na tę, która odbyła się w Vigolo 16-go bieżącego miesiąca, w której, oprócz przekazywania wiadomości od Jezusa, mówił o tym, co czeka Kościół i ludzkość w nie tak odległej przyszłości.

«[…] Diabeł działa tak bardzo … diabeł nie chce naszego szczęścia. Diabeł chce wszystko zniszczyć. Matka Boża chce czynić dobro pośród nas. Kiedyś Madonna powiedziała, że ​​uciszą jej obecnych proroków: oni będą ich uciszali, aby nie pozwolić im powiedzieć, że widzą, że jej słuchają… Te czasy… to jest teraz. Musimy się dużo modlić.

Matka Boża powiedziała mi, że czasy są bardzo trudne. Jak powiedziałem w Amazonii, mówię to teraz także do was: tym, co wciąż blokuje zło, dopóki żyje, jest papież Benedykt. Kiedy papież Benedykt umrze, to ludzkość będzie biedna! Mogę to powiedzieć z całą szczerością. Kiedy papież Benedykt odejdzie … będzie biedny Kościół i biedna ludzkość!

I zawsze musimy być przygotowani, jak gdyby to były ostatnie dni naszego życia – powiedziała Matka Boża: w łasce Bożej, przyjmując Eucharystię, zawsze wyznając i prosząc o światło Ducha Świętego. Tak jak powiedziałem w Amazonii, przed ołtarzem, całując trzy razy podłogę i prosząc: „Panie, żebym nigdy nie stracił wiary w chwilach trudnych prób, które wkrótce nadejdą na świecie”. […] ».

Mój komentarz na koniec tych słów wypowiedzianych przez Edsona Glaubera, ponieważ jest co komentować nawet gdyby Edson wcale nie poruszał tego tematu.

„Naprawdę, ale każdy z nas, który ma doświadczenie w Kościele, może uczciwie rozpoznać sprawy. Fakty, które widzimy rok po roku, materializują się, ożywają, nabierają życia i kształtują się i drżę na myśl, co mogłoby się stać, gdyby Benedykt XVI umarł. Myślę, że Pan dopuszcza to wszystko, ponieważ wszyscy na to zasługujemy, a biskupi upadają jeden po drugim, w poważnych kompromisach. Wiara, wiara zanika !!!!

Od lat dochodzimy do punktu, z którego nie ma powrotu i aby przywrócić rzeczy na swoje miejsce, konieczne jest, aby cała rana, rany wyszła całkowicie na jaw.
Myślę, że Benedykt XVI działa jako „blokada”, umierjąc, fałszywy kościół całkowicie przejmie dotychczasowy kościół, zaś dla tych którzy  zechcą przetrwać jako katolicy, katakumby naszych czasów będą systematycznie aktywowane, ale będzie to także początek zwycięstwa Niepokalanego Serca Maryi.

 

Posted in Apokalipsa, Nasz smutny czas, Proroctwa, Szatan, Wielki Ucisk, Znaki czasu | Otagowane: , , , , , , | 107 Komentarzy »

Świat się nawróci – wybór wizji Jezusa i Madonny do węgierskiej mistyczki Marii Natalii Magdolnej

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 marca 2019

„Kiedyś ktoś poprosił siostrę by zapytała Pana o koniec świata [ Siostra Natalia została poproszona o postawienie pytania Jezusowi; wyd. ], Pan Odpowiedział:„ Koniec grzechu jest bliski, ale nie koniec świata. W wielu duszach Moje słowa się wypełnią i będzie „jedna owczarnia i jeden pasterz” ».

Widziałam, jak ludzie innych wyznań wkraczają do Kościoła oczyszczonego i uświęconego, ale dopiero po tym, jak grzech został pokonany, a Szatan został przykuty ”.

„… chociaż to Najświętsza Dziewica musi przygotować pokój dla świata, kiedy zakończy swoją misję, odda wszystko Jezusowi. Z kolei Jezus da pokój światu dopiero, gdy nadejdzie czas”. To tajemnica czasów ostatecznych, tajemnica najszczęśliwszej epoki, która ma nadejść ”.

„Kiedy zobaczyłam Zwycięską Królową Świata [ to tytuł, z którym Matka Boża przedstawiła się Siostrze Natalii], a pod jej stopami świat pogrążony w grzechu i otoczony koroną cierniową, zobaczyłam, jak lilia wyłania się z gąszcza. Zrozumiałm, że ta lilia symbolizuje zarówno duszę taką, jaka jest teraz, jak i duszę taką, jaka będzie, kiedy żyć będzie w niebie. Najświętsza Dziewica powiedziała mi, że lilia reprezentuje pierwotną siłę duszy, część duszy która zachowała pierwotną niewinność, tę część, której grzech nie może zabrudzić. Lilia ta symbolizuje czystość, która panuje nad grzechem, pomimo wszelkiego zła. W wyniku „oczyszczenia” ludzkość będzie żyła w czystości i pięknie, w takim jakim Ojciec stworzył pierwszego człowieka.

Jak Najświętsza Maryja Panna przygotowała miejsce dla Zbawiciela w swoim pierwszym przyjściu ze swoją pokorą, czystością i mądrością, tak będzie przy jego drugim przyjściu. Przy drugim przyjściu, kiedy Ojciec niebieski, by tak rzec, gloryfikuje świat, Chrystus zatriumfuje! Jego zwycięstwo to zwycięstwo łaski i miłosierdzia, zwycięstwo promieni słonecznych nad lodowym światem ”.

„W tym czasie (w czasie wojny) widziałam Ojca Niebieskiego w wizji. Jego twarz lśniła gniewem, a w jego dłoni pojawiła się ognista plaga,  którą był gotów oczyścić świat. Widziałam, że ta kara spowoduje śmierć niewinnych i grzesznych, ale jednocześnie widziałam, że Najświętsza Dziewica wraz z aniołami i świętymi wstawiała się ze łzami o zlitowanie dla świata. Zbawiciel był między Ojcem a błagającym tłumem, spojrzał na ziemię, a potem zwrócił się do mnie, mówiąc:

– „Powiedz Moim kapłanom, aby głosili wszędzie:„ Jeśli ludzkość nie nawróci się i nie będzie pokutować, nie będzie można już uniknąć gniewu Mojego Ojca; Ukarze także ten kraj [ Węgry ]. Moje słowo musi być brane pod uwagę zwłaszcza przez kapłanów, ponieważ ich grzechy ważą więcej niż grzechy świeckich i prowokują gniew Ojca „”.

Jakiś czas później Zbawiciel powiedział mi:

– „Chcę powiedzieć Kościołowi, że straszliwa kara zostanie nałożona na trzy czwarte świata z powodu grzechów dusz konsekrowanych”.

Pan odniósł się tutaj nie do liczby grzechów, ale do ich znaczenia. Jednocześnie skarżył się na opóźnienie w rozpoczęciu naprawy na całym świecie … ”

„Jezus pokazał mi w wizji, że po oczyszczeniu ludzkość będzie żyła czystym i anielskim życiem. Grzechy przeciwko szóstemu przykazaniu, cudzołóstwu, a nawet kłamstwom się skończą. Zbawiciel pokazał mi tę nieustanną miłość, szczęście oraz boską radość która będzie znakiem przyszłego świata, widziałam łaskę Bożą obficie napływającą na całą ziemię, a szatan i grzech całkowicie pokonani. Po wielkim oczyszczeniu, życie zakonników i świeckich będzie pełne miłości i czystości. Oczyszczony świat będzie cieszył się pokojem Pana przez Najświętszą Maryję Pannę, ale Pan nigdy mi nie powiedział, kiedy to wszystko się stanie ”.

„Pan Jezus dał mi poznać, jakie wielkie zamieszanie i terror będą panować w Kościele tuż przed zwycięstwem, jakie przyniesie światu. Powodem tego zamieszania będzie to, że bezbożność przeniknie zamknięte sanktuaria Kościoła, tradycja zostanie zniszczona i będzie wszędzie jednemu Duchowi światowemu towarzyszyć nienawiść między narodami, gdzie wielu zaatakuje Kościół, ich celem będzie usunięcie wierzących z Kościoła, odebranie im zaufania i w ten sposób staną się ofiarą szatana, a ta nienawiść zakończy się wybuchem wielu wojen.

Zbawiciel powiedział: „Prawa ręka Mojego Ojca zniszczy wszystkich grzeszników, którzy pomimo ostrzeżeń i okresu łaski i niestrudzonych wysiłków Kościoła nie zostaną nawróceni”. Ale Zbawiciel nie powiedział mi, jak to się stanie ”.

„Jezus powiedział mi również, że Kościół, oczyszczony i odnowiony przez tak wielkie cierpienia, będzie się ubierał z pokorą i prostotą i będzie tak samo ubogi jak w początkach.

Nie będzie tytułów, danych ani kupionych ani szeregów do odróżnienia jednego od drugiego. Zamiast tego duch świętości przeniknie wszystkich członków Kościoła i wszyscy będą żyć zgodnie z duchem Kazania na Górze. Im bliżej końca świata, tym bardziej będziemy żyć tą prostotą i ubóstwem.

Po tej karze nie będzie miało znaczenia budowanie dużych budynków i noszenie luksusowych ubrań. Wszyscy poznają swoje obowiązki, dlatego tytuły nie będą konieczne. Tytułem kapłana będzie: brat kapłan, a także Papież będzie nazywany Bratem Papieżem ”.

„Widziałam, że gdy nadejdzie chwalebny pokój i za króluje miłość, będzie tylko„ jedna owczarnia i jeden pasterz ”. Maryja, Matka wszystkich wierzących, będzie prowadzić duchowe życie dusz, pojawiając się w różnych formach. Królowa następnej ery.

Królowa będzie biała dla białych, czarna dla czarnych i żółta dla żółtych. Będziesz pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Przez Jezusa Chrystusa rozdzieli wszystkie łaski i moce, które otrzymała. Jej płaszcz okryje całą ziemię, a Jej diadem ją ozdobi. Jej Serce pokieruje całym światem, aż nadejdzie ostateczny sąd ”.

„Szatański wąż zaatakował [ Madonnę ] z okropną nienawiścią, płomienie wyszły z jego ust. Obawiałam się, że Jej płaszcz zostanie uderzony ogniem i spalony, ale płomienie nawet nie mogły go dotknąć. Dziewica Maryja była spokojna, jakby nie walczyła i miażdżyła nogą szyię węża, wąż nie przestawał rzucać płomieni, symbolu nienawiści i zemsty, ale nie mógł nic zrobić, podczas gdy korona cierniowa, wykonana z grzechów, zniknęła z całego świata, a od środka wyrosła lilia i zaczęła się otwierać.

Widziałem także, że błogosławieństwo Dziewicy Matki spadło na wszystkie narody i lud. Jego głos był nieopisanie spokojny i majestatyczny, kiedy powiedział:

– «Oto jestem! Pomogę! Przyniosę porządek i pokój! ”

Jezus wyjaśnił mi:

– „Moja Niepokalana Matka przezwycięży grzech swoją mocą jako Królowa. Lilia reprezentuje oczyszczenie świata, nadejście Ery Raju, w której ludzkość będzie żyła bez grzechu. Pojawi się nowy świat i nowa era. Będzie to epoka, w której ludzkość odzyska to, co utraciła w Raju. Kiedy Moja Niepokalana Matka zmiażdży szyję węża, bramy piekła się zamkną. Armie aniołów wezmą udział w walce. Zapieczętowałem moją pieczęcią, aby nie zgubili się w tej bitwie „”.

„Błogosławiona Dziewica powiedziała:
– «Kiedy przejdziecie, moje dzieci, wielkie cierpienie cielesne lub duchowe i zaakceptujecie je w duchu ofiarowania, może to być źródłem niezliczonych łask. Możecie tą postawą  zapłacić za grzechy zaniechania całego życia, a kiedy już anulujecie cały swój dług, możecie przysłużyć się, wraz z pozostałym cierpieniem, cierpliwością, nawrócenie zatwardziałych grzeszników i oddać chwałę Bogu. Dzięki tym cierpieniom, jeśli je zaakceptujecie, możecie także osiągnąć świętość ”.

„Pan Jezus prosi nas, abyśmy modlili się z wielką wiarą i często tą modlitwą, a szczególnie teraz, gdy żyjemy w czasach Maryi, kiedy„ pełnia czasów ”wkrótce nadejdzie i będzie mogła oddać nas Synowi. Zbawiciel odkupił świat z pomocą Dziewicy, tak samo stanie się teraz: przez Maryję On rzeczywiście uratuje świat, teraz zanurzony w bagnie grzechu, przez zasłużone zniszczenie.

– Powtarzam raz jeszcze – mówi Jezus – radujcie się, módlcie się i miejcie wiarę! Świat pokłoni się przed porządkiem mojej Niepokalanej Matki, zbrodnie i grzech ustaną, bramy piekła się zamkną i krew przestanie płynąć. Szczęście dziedzictwa nowej ery wypełni niebo i ziemię, ludzkość będzie mnie czcić, błogosławić i żyć w mojej miłości.

– Kiedy to wszystko przyjdzie, mój Jezu?

– Obiecana łaska jest bardzo bliska.

– Jak to będzie, skoro nie widzisz, że ludzie się poprawiają?

– Łaska, którą tracicie przez grzechy w kraju i Kościoła, zostanie obficie odzyskana dzięki bogatym zasługom mojej Niepokalanej Matki. Pomimo tych wszystkich zniszczeń, siła mojej Niepokalanej Matki, twojej Królowej, zwycięży wszystkich wrogów. Ojciec Przedwieczny dał jej tę moc jako dar. Zwycięstwo będzie jego, nawet jeśli piekło i świat go zaatakują, łącząc całą ich moc. Zwycięstwo mojej Niepokalanej Matki zostanie urzeczywistnione tak, jak postanowiono w czasie stworzenia przez Trójcę Świętą. Obdarzyłem moją Matkę moją boską mocą, a trzy osoby Trójcy Świętej pobłogosławiły ją ”.

źródła:

„Zwycięska królowa świata”, siostra Maria Natalia Magdolna (wydania w języku hiszpańskim i angielskim).

 

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Matka Boża, Objawienia, Proroctwa | Otagowane: , , , , , | 103 Komentarze »

„Żądamy dekanonizacji Jana Pawła II”

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 marca 2019

Stało się, i wielokrotnie szybciej niż sam myślałem. Czas biegnie niesamowicie szybko. Zaledwie 3 dni temu pisałem o tym co za chwilę będzie się działo myśląc o okresie 1-2 lat, a już po 3 dniach nastąpił początek. Oto co pisałem:

3 dni po tym moim wpisie 12 marca czytam na portalu wpolityce.pl taki oto artykuł:

Francuski „Le Monde” żąda dekanonizacji Jana Pawła II

We wczorajszym numerze francuskiego dziennika „Le Monde” ukazał się tekst zatytułowany „Żądamy dekanonizacji Jana Pawła II”. Jego autorkami są dwie działaczki katolickie: pisarka i redaktorka „Témoignage chrétien” Christine Pedotti oraz publicystka i biblistka Anna Soupa.

Punktem wyjścia dla ich publikacji jest ujawniona niedawno we Francji afera dotycząca wykorzystywania seksualnego zakonnic przez księży. Oskarżenie obu pań kieruje się jednak nie tylko przeciw przestępcom i gwałcicielom (co zrozumiałe), lecz przede wszystkim przeciw „systemowi” oraz „kulturze nadużyć”, które miał rzekomo stworzyć Jan Paweł II poprzez propagowaną przez siebie „koncepcję kobiety”. Ich zdaniem wizja papieża była fałszywa, ponieważ opierała się na postaci Matki Bożej. Autorki piszą:

pierwszym nadużyciem wobec kobiet jest ta idealizacja, to oszustwo, które maskuje niezliczone dyskryminacje, jakim poddane są kobiety w ich Kościele.

W swym tekście francuskie działaczki nie przytaczają żadnego dowodu na związek maryjności Jana Pawła II (czy nawet szerzej: maryjności Kościoła katolickiego) z wykorzystywaniem seksualnym zakonnic przez księży. Uznają jednak, że odpowiedzialność za te nadużycia ponosi opracowana przez polskiego papieża „teologia ciała”, lecz na potwierdzenie tej tezy też nie przedstawiają żadnego argumentu.

Autorki kończą swój tekst gromkim wezwaniem:

Żądamy dekanonizacji papieża Jana Pawła II, protektora oprawców w imię «racji Kościoła« oraz głównego architekta ideologicznej konstrukcji «kobiety«, a także zakazu nauczania, propagowania oraz publikowania «teologii ciała«, którą głosił on podczas swych katechez środowych katechez.

Kontrast między intelektualnym poziomem wywodu a wyciągniętymi zeń wnioskami jest porażający. Na podstawie argumentów o zerowej wartości dowodowej wytacza się najcięższe oskarżenia, a na dodatek domaga się niewyobrażalnej sankcji, jakiej nikt jeszcze w historii nie doświadczył (żaden święty nie został bowiem nigdy dekanonizowany).

Znaczenie tekstu Pedotti i Soupy nie zawiera się w racjonalności czy trafności ich argumentów, których praktycznie nie ma, lecz w przekroczeniu pewnej granicy – we wpuszczeniu po raz pierwszy do obiegu publicznego dyskusji o dekanonizacji Jana Pawła II. Znaczenie ma fakt, że autorki są katoliczkami, a materiał ukazuje się na łamach jednego z najbardziej wpływowych i opiniotwórczych dzienników we Francji, „Le Monde”, wydawanego w nakładzie 400 tysięcy egzemplarzy. Jednego możemy być pewni: nagonka ruszyła. Sygnał jednak dany został już wcześniej.

 

 

Posted in Alert, Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan | Otagowane: , , | 95 Komentarzy »

Rosyjska podwodna bomba atomowa o mocy 100 megaton – broń sądu ostatecznego

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 lutego 2019

  • Rosja zbudowała nowe 100-megatonowe podwodne urządzenie nuklearne do zagłady i grozi tym USA.
  • Urządzenie wykracza poza tradycyjne idee walki nuklearnej i stanowi bezpośrednie zagrożenie dla przyszłości ludzkości, przyszłości życia na Ziemi.
  • Nikt nigdy wcześniej nie zbudował takiej broni, ponieważ praktycznie nie ma żadnej użyteczności wojskowej w tak wielkim zniszczeniu świata.
  • Ekspert ds. Strategii nuklearnej powiedział, że broń może odgrywać wielką rolę w pomaganiu prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi w rozbijaniu NATO groźbą nuklearnego zniszczenia.

Od 2015 roku, gdy zdjęcia rosyjskiej torpedy jądrowej po raz pierwszy wyciekły w telewizji państwowej, świat zapytał sam siebie, dlaczego Moskwa buduje broń, która może zakończyć całe życie na Ziemi.

Podczas gdy cała broń nuklearna może zabić tysiące w mgnieniu oka i pozostawić promieniowanie zatruwające środowisko przez wiele lat, nowe rosyjskie urządzenie zagłady, zwane Posejdonem,  podejmuje kroki w celu maksymalizacji tego efektu.

Gdyby Stany Zjednoczone wystrzeliły jedną z broni atomowej jaką posiadają na cel, zdetonowałaby się w powietrzu nad celem i wytworzyła by niewiarygodne ciśnienie miażdżąc wszystko dookoła. Kula ognista z broni nuklearnej może nawet nie dotknąć ziemi, a jedynie promieniowanie pochodziłoby z samej bomby i wszelkie cząsteczki kurzu porwane przez wybuch.

Posejdon wyprodukowany w Rosji posiada głowicę wielokrotnie mocniejszą. Dodatkowo jest zaprojektowany, aby wejść w bezpośredni kontakt z wodą, zwierzętami morskimi i dnem oceanu, wzniecając radioaktywne tsunami, które może rozprzestrzeniać śmiertelne promieniowanie na setki tysięcy kilometrów lądu i morza i sprawić, że będzie on nie nadawał się do zamieszkania przez dziesięciolecia.

Krótko mówiąc, podczas gdy większość broni nuklearnych może zniszczyć i zakończyć życie w mieście, Posejdon wyprodukowany w Rosji może zniszczyć zakończyć życie na całym kontynencie.

Dlaczego teraz są przywódcy którzy podejmują się zbudować tak niszczycielską broń?

 

 

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa | Otagowane: , , , | 175 Komentarzy »

„To jest ostatnia próba Kościoła!” – Kard. Müller ogłasza „Manifest Wiary”

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 lutego 2019

Kardynał Gerhard Ludwig Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary (2012-2017), odpowiadając na prośby płynące ze świata duchowieństwa i świeckich, wystosował „Manifest Wiary”, w którym przeciwstawia się dyktaturze relatywizmu i szerzącej się ignorancji chrześcijan w odniesieniu do prawd wiary. Poniższy tekst, przetłumaczony na siedem języków, został opublikowany dziś rano. Na prośbę JE Kardynała Müllera publikujemy go w całości.

Tekst traktuje m.in. o zaniku praktyki dobrej spowiedzi, wierze w rzeczy ostateczne, a także o głównych dogmatycznych prawdach wiary. Kardynał odnosi się także do kwestii kapłaństwa kobiet, a także do nauczania przeciwnego Katechizmowi. Pod koniec dokumentu były prefekt Kongregacji Nauki Wiary zauważa, że To jest ostatnia próba Kościoła, polegająca na „oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy” (675). To jest oszustwo Antychrysta, który nadchodzi „z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia” (2 Tes 2, 10).

Poniżej publikujemy cały tekst:

MANIFEST WIARY
„Niech się nie trwoży wasze serce!” (J 14,1)

Wobec coraz bardziej rozszerzającego się zamieszania w nauczaniu wiary, wielu biskupów, kapłanów, zakonników i świeckich Kościoła Katolickiego poprosiło mnie o złożenie publicznego świadectwa Prawdzie Objawienia. Jest zadaniem właściwym pasterzom prowadzić ludzi im powierzonych na drodze do zbawienia, to zaś może dziać się jedynie wówczas, gdy taka droga jest znana oraz gdy oni sami jako pierwsi nią podążają. Dlatego właśnie napominał Apostoł: „Przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (1 Kor 15, 3). Dziś wielu chrześcijan nie zna już nawet podstaw wiary, przy rosnącym wciąż niebezpieczeństwie, że nie znajdą już drogi, która prowadzi do życia wiecznego. Jednakowoż, podstawowym zadaniem Kościoła pozostaje prowadzić ludzi do Jezusa Chrystusa, Światłości narodów (Lumen gentium 1). W tej sytuacji powstaje pytanie, jak znaleźć właściwy kierunek. Według Jana Pawła II, Katechizm Kościoła Katolickiego stanowi „pewną normę nauczania wiary” (Fidei depositum IV). Został on napisany dla umocnienia braci i sióstr w wierze, wierze wystawionej na ciężką próbę przez „dyktaturę relatywizmu”.

Bóg Trójjedyny, objawiony w Jezusie Chrystusie
Sedno wiary wszystkich chrześcijan leży w wyznaniu Najświętszej Trójcy. Staliśmy się uczniami Jezusa, dziećmi i przyjaciółmi Boga, poprzez chrzest w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Rozróżnienie trzech Osób w Boskiej jedności (254) wyznacza fundamentalną różnicę w wierze w Boga oraz w obrazie człowieka w porównaniu z innymi religiami. Po rozpoznaniu Chrystusa, widma znikają. On jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, który wcielił się w łonie Dziewicy Maryi dzięki działaniu Ducha Świętego. Słowo, które stało się ciałem, Syn Boga, jest jedynym Zbawicielem świata (679) i jedynym Pośrednikiem miedzy Bogiem i ludźmi (846). Dlatego też Pierwszy List świętego Jana Apostoła odnosi się do tego, kto neguje Jego bóstwo, jak do Antychrysta (1 J 2, 22), albowiem Jezus Chrystus, Syn Boga, jest odwiecznie współistotny Bogu, swojemu Ojcu (663). Z wielką stanowczością należy stawić czoła pojawieniu się dawnych herezji, które w Jezusie Chrystusie widziały jedynie wybitną osobę, brata czy przyjaciela, proroka czy przykład moralności. On jest przede wszystkim Słowem, które było u Boga i które jest Bogiem, Synem Ojca, który przyjął naszą ludzka naturę, aby nas odkupić i który przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Jego samego uwielbiamy w jedności z Ojcem i Duchem Świętym, jako jedynego i prawdziwego Boga (691).

Kościół
Jezus Chrystus założył Kościół, widzialny znak i narzędzie zbawienia, który trwa w Kościele Katolickim (816). Dał swojemu Kościołowi, który „zrodził się z boku umierającego na krzyżu Chrystusa” (766), sakramentalną strukturę, która trwać będzie aż do pełnego wypełnienia się Królestwa (765). Chrystus-Głowa oraz wierni, jako członki Ciała, są jedną i tą sama osobą mistyczną (795), dlatego też Kościół jest święty, ponieważ Chrystus, jedyny Pośrednik, uczynił ją na ziemi widzialnym organizmem i nieustannie go podtrzymuje (771). Poprzez Kościół odkupieńcze dzieło Chrystusa uobecnia się w czasie i przestrzeni poprzez celebrowanie sakramentów świętych, przede wszystkim Ofiary eucharystycznej, Mszy świętej (1330). Kościół władzą Chrystusa przekazuje Boskie Objawienie, które „obejmuje także wszystkie treści nauki, łącznie z moralnością, bez których zbawcze prawdy wiary nie mogą być strzeżone, wykładane czy zachowywane” (2035).

Porządek sakramentalny
Kościół jest w Jezusie Chrystusie powszechnym sakramentem zbawienia (776). Nie świeci własnym światłem, ale odbija niejako światło Chrystusa, które lśni na Jego obliczu, a to dzieje się tylko wtedy, gdy punktem odniesienia nie są opinia większości czy też duch czasów, ale raczej prawda objawiona w Jezusie Chrystusie, który powierzył Kościołowi Katolickiemu pełnię łaski i prawdy (819): On sam jest obecny w sakramentach Kościoła.

Kościół nie jest utworzonym przez człowieka stowarzyszeniem, którego struktura mogłaby być modyfikowana przez jego członków według własnego upodobania: Kościół jest pochodzenia Bożego. „Sam Chrystus jest źródłem posługi w Kościele. On ją ustanowił, wyposażył we władzę oraz wyznaczył posłanie, ukierunkowanie i cel” (874). Także dziś pozostaje w mocy napomnienie Apostoła, według którego przeklętym jest każdy, kto głosiłby inną Ewangelię, „nawet my lub anioł z nieba” (Ga 1, 8). Przekazywanie wiary jest nierozerwalnie związane z ludzką wiarygodnością jej przekazicieli: ci zaś, w niektórych przypadkach, opuścili tych, którzy zostali im powierzeni, wstrząsając nimi i poważnie szkodząc ich wierze. W ich przypadku wypełnia się słowo Pisma: „Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli” (2 Tm 4, 3).

Zadaniem Magisterium Kościoła względem ludu Bożego jest: „chronić go przed wypaczeniami i słabościami”, aby miał „możliwość wyznawania bez błędu autentycznej wiary” (890). To odnosi się szczególnie do siedmiu sakramentów. Najświętsza Eucharystia jest „źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego” (1324). Ofiara eucharystyczna, w której Chrystus włącza nas w swoją ofiarę Krzyża, ma na celu najgłębsze zjednoczenie z Nim (1382). Dlatego też Pismo Święte udziela napomnień odnośnie warunków przyjmowania Komunii świętej: „Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej” (1 Kor 11, 27), zatem „Jeśli ktoś ma świadomość grzechu ciężkiego, przed przyjęciem Komunii powinien przystąpić do sakramentu pojednania” (1385). Z wewnętrznej logiki sakramentu wynika, że rozwiedzeni żyjący w związkach cywilnych, których sakramentalne małżeństwo przed Bogiem jest wciąż ważne, podobnie jak i wszyscy ci chrześcijanie, którzy nie są w pełnej komunii z wiarą katolicką, wreszcie wszyscy ci, którzy nie są odpowiednio usposobieni, nie mogą owocnie przyjąć Najświętszej Eucharystii (1457), ponieważ w ten sposób nie prowadzi ich ona do zbawienia. Wyjaśnianie tego jest uczynkiem miłosierdzia względem duszy.

Uznanie grzechów w spowiedzi świętej przynajmniej jeden raz w roku stanowi jedno z przykazań Kościoła (2042). Kiedy wierzący nie wyznają już swoich grzechów, otrzymując ich odpuszczenie, próżnym staje się zbawienie przyniesione przez Chrystusa; On przecież stał się człowiekiem, aby odkupić nas od naszych grzechów. Władza przebaczenia, którą Zmartwychwstały przekazał Apostołom i ich następcom w biskupstwie i kapłaństwie, odpuszcza grzechy ciężkie i powszednie popełnione po chrzcie. Obecna praktyka spowiedzi uwidacznia, że sumienia wierzących nie są dziś wystarczająco formowane. Miłosierdzie Boże jest nam dane, abyśmy wypełniali Jego przykazania i tak przylgnęli do Jego woli, nie zaś abyśmy unikali wezwania do nawrócenia (1458).

„Kapłan prowadzi dalej dzieło odkupienia na ziemi” (1589). Święcenia, które nadają kapłanowi „świętą władzę” (1592), są nie do zastąpienia, ponieważ poprzez nie Jezus staje się sakramentalnie obecny w swoim zbawczym działaniu. Kapłani wybierają dobrowolnie celibat jako „znak nowego życia” (1579). Chodzi o dar z siebie samego na służbę Chrystusa i Jego Królestwa, które nadchodzi. Aby udzielić ważnie święceń w trzech stopniach tego sakramentu, Kościół czuje się związany wyborem dokonanym przez samego Pana, „z tego powodu nie są możliwe święcenia kobiet” (1577). W tym kontekście, mówienie o dyskryminacji kobiety jawi się wyraźnie jako błędne rozumienie tego sakramentu, który nie dotyczy ziemskiej władzy, ale reprezentowania Chrystusa, Oblubieńca Kościoła.

Prawo moralne
Wiara i życie są nierozłączne, albowiem wiara bez uczynków spełnionych w Panu jest martwa (1815). Prawo moralne jest dziełem Bożej Mądrości i prowadzi człowieka do obiecanego szczęścia (1950). W związku z tym, „wyznacza człowiekowi drogę praktykowania dobra i osiągania jego celu” (1955). Jego przestrzeganie jest konieczne u wszystkich osób dobrej woli, aby osiągnąć wieczne zbawienie. Ten kto umiera w grzechu ciężkim bez żalu pozostanie na zawsze oddzielonym od Boga (1033). To prowadzi do praktycznych konsekwencji w życiu chrześcijan, pośród których należy wymienić te częściej dziś lekceważone (por. 2270-2283; 2350-2381). Prawo moralne nie jest ciężarem, ale jest częścią tej prawdy, która wyzwala (por. J 8, 32) i poprzez którą chrześcijanin przemierza drogę zbawienia, prawdy, która nie może być relatywizowana.

Życie wieczne
Wielu pyta się dziś, dlaczego Kościół wciąż istnieje skoro sami biskupi wolą działać jako politycy niż jako nauczyciele głosić Ewangelię. Spojrzenie nie powinno zatrzymywać się na kwestiach drugorzędnych, jednak bardziej niż kiedykolwiek jest koniecznym, aby Kościół podjął się właściwego mu zadania. Każde ludzkie istnienie ma nieśmiertelną duszę, która przy jego śmierci odłącza się od ciała, jednak w nadziei na zmartwychwstanie umarłych (366). Śmierć czyni definitywną decyzję człowieka za lub przeciw Bogu. Wszyscy muszą przejść sąd szczegółowy natychmiast po śmierci (1021): albo będzie jeszcze konieczne oczyszczenie albo człowiek pójdzie bezpośrednio ku szczęściu wiecznemu i będzie mu umożliwione oglądanie Boga twarzą w twarz. Istnieje jednak także straszna możliwość, że osoba, aż do końca, pozostanie w sprzeczności z Bogiem: odrzucając definitywnie Jego miłość, bezpośrednio potępi się na wieki (por. 1022). „Bóg stworzył cię bez ciebie, ale nie zbawia cię bez ciebie” (1847). Wieczność kary piekielnej jest straszną rzeczywistością, która – według świadectwa Pisma świętego – dotyczy tych wszystkich, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego” (1035). Chrześcijanin przechodzi przez ciasna bramę, „bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą” (Mt 7, 13).

Milczenie o tych i innych prawdach wiary albo też nauczanie tego, co jest im przeciwne, jest najgorszym oszustwem, któremu Katechizm stanowczo się sprzeciwia. To jest ostatnia próba Kościoła, polegająca na „oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy” (675). To jest oszustwo Antychrysta, który nadchodzi „z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia” (2 Tes 2, 10).

Wezwanie
Jako robotnicy w winnicy Pana, nosimy wszyscy odpowiedzialność przypominania tych podstawowych prawd, trzymając się mocno tego, co sami otrzymaliśmy. Chciejmy mieć odwagę, aby przebyć drogę Jezusa Chrystusa z determinacją, tak by osiągnąć życie wieczne, idąc za Jego przykazaniami (2075).

Prośmy Pana, aby dał nam w pełni poznać, jak wieli jest dar katolickiej wiary, poprzez który otwiera się brama życia wiecznego. „Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami świętymi” (Mk 8, 38). Dlatego też wzmacniamy wiarę wyznając prawdę, którą jest sam Jezus Chrystus.

Pouczenie, które Paweł, Apostoł Jezusa Chrystusa, daje swojemu współpracownikowi i następcy Tymoteuszowi, skierowane jest w szczególny sposób do nas, biskupów i kapłanów. Pisał on: „Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, [w razie potrzeby] wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz. Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie! (2 Tm 4, 1-5).

Oby Maryja, Matka Boga, wybłagała nam łaskę trwania w wyznawaniu prawdy Jezusa Chrystusa bez zachwiania.

W jedności wiary i modlitwy.
Gerhard Kardynał Müller
Prefekt Kongregacji Nauki Wiary w latach 2012-2017

(Numery w tekście odnoszą się do Katechizmu Kościoła Katolickiego)

Posted in Apokalipsa, Kościół, Nasz smutny czas, schizma w kościele, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , | 111 Komentarzy »

Antychryst nadchodzi

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 lutego 2019

Posted in Apokalipsa, Szatan, Znaki czasu | Otagowane: | 266 Komentarzy »

Wojna Izrael-Syria-Iran bliżej niż kiedykolwiek

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 stycznia 2019

04.02.2012, 

Wojny obejmujące Iran, Izrael, Egipt i Syrię będą ze sobą powiązane

Wybuchną wojny, które obejmą Iran, Izrael, Egipt i Syrię. Wszystkie będą ze sobą powiązane.
Także Włochy będą cierpieć skutki, które są powiązane z powstaniem fałszywego proroka i jego wspólnika, antychrysta. Módlcie się mocno za wszystkie kraje, aby nie zostały wciągnięte do światowej potęgi, która będzie miała władzę nad waszymi pieniędzmi. Ponieważ, jeśli im się powiedzie, będzie wam bardzo trudno.

25.01.2012, 

Maryja Panna: Knuta jest wojna atomowa z udziałem Iranu

Moje dziecko, wiele się teraz dzieje na świecie, gdy armia szatana nadal sieje wszędzie spustoszenie.
Próbują przejąć kontrolę nad wszystkimi instytucjami finansowymi, aby mogli wyrządzić straszliwą zbrodnię na moich dzieciach.
Nikczemna grupa napędzana żądzą władzy próbuje również rozpętać wojnę atomową w Iranie.

16.05.2012, 

Druga pieczęć: III wojna światowa

Bliski Wschód będzie również zaangażowany z Izraelem i Iranem w wojnę, a Syria odegra poważną rolę w upadku Egiptu.
Moja córko, budzę cię, by ci to powiedzieć, nie żeby straszyć, ale wzywam do wielkiej modlitwy za Europę w tym czasie.
Z powodu wojny i braku pieniędzy, dużo zbiorów zostanie utraconych, a to doprowadzi do otwarcia Trzeciej Pieczęci oznaczającej głód.

30.11.2012, 

Wrogowie Żydów ze wszystkich narodów jednoczą się, aby zniszczyć Izrael

Żydów będą traktować gorzej niż traktowali ich podczas ludobójstwa, które miało miejsce w czasie II Wojny Światowej.
Tak, jak przepowiedziano, ucisk będzie wyraźnie widoczny w Izraelu.
Z powodu Izraela wojny będą się rozszerzać, aż w końcu trudno będzie rozstrzygnąć, kim jest prawdziwy wróg.
Wkrótce potem zostanie podpisany traktat pokojowy, a człowiek pokoju wejdzie na światową scenę.
Unia Europejska będzie miażdżyć wszystkie ślady Boga.
Bestia z dziesięcioma rogami, którą jest Unia Europejska, zmiażdży wszystkie ślady Boga.
Teraz jest czas na przygotowanie się do ich okrucieństwa, które będzie bez precedensu, gdy dojdzie do zniesienie chrześcijaństwa.
Jak bardzo będą dumni, gdy ten niewielki, skrywający się dotąd wśród nich, wzrośnie i będzie szczycić się swoją mocą. Będą przyklaskiwać powołaniu przywódcy nowego kościoła, a jego moc będzie się rozszerzać na świat.

Dwa dni temu, 21 stycznia, generał Aziz Nasjrzadeh, dowódca irańskich sił powietrznych, powiedział: „Młodzi ludzie w lotnictwie są całkowicie gotowi i niecierpliwie czekają na konfrontację z reżimem syjonistycznym i usunięcie go z ziemi „. Powiedział to po tym, jak Izrael przeprowadził kilka nalotów na tzw. Cele irańskie w Syrii, zabijając 4 syryjskich żołnierzy.

Wczoraj Syria zagroziła uderzeniem w lotnisko w Tel Awiwie rakietami, w odwecie za trwające ataki Izraela na lotnisko w Damaszku, atakujące tak zwane cele irańskie. Ataki te zdarzają się niemal codziennie. Oprócz ofiar i szkód materialnych izraelskie misje bojowe w Syrii również wielokrotnie zagrażały samolotom lecącym ponad krajem. Ataki powietrzne na tak zwane „cele irańskie” w pobliżu najbardziej ruchliwego lotniska w Syrii stały się normą dla izraelskich sił zbrojnych (IDF). Chcą się bronić przed ruchami wroga „irańskiego reżimu”. Armia rosyjska obserwuje rozwój wydarzeń na odległość.

Trzecią wojnę światową powinna wywołać wojna między judaizmem a islamem i ostatecznie rozprzestrzenić się na cały świat. Tak oto Albert Pike mówił o Trzeciej Wielkiej Wojnie:

„Trzecia wojna światowa musi być uruchomiona poprzez wykorzystanie różnic  przez agendy Illuminati, między politykami syjonistami a przywódcami Islamskiego Świata. Wojna musi być prowadzona w taki sposób, aby islam i polityczni syjoniści zniszczyli się nawzajem w tym samym czasie. Podczas gdy inne narody, niegdyś podzielone w tej kwestii, będą zmuszone walczyć do całkowitego fizycznego, moralnego, duchowego i ekonomicznego wyczerpania … Wtedy wszyscy obywatele będą zobowiązani do ochrony  przed mniejszościami rewolucjonistów na świecie, aby wykorzenić niszczycieli cywilizacji , a masy rozczarowane chrześcijaństwem otrzymają prawdziwe światło poprzez powszechną manifestację czystej doktryny Lucyfera, która ostatecznie zostanie upubliczniona „.

Niech będzie jasne, że prawdziwym celem tej wojny jest eksterminacja chrześcijaństwa, oraz  przedstawienie „czystej doktryny Lucyfera” światu. Ta manifestacja będzie obejmować pojawienie się Antychrysta.

Cutting Edge Ministries udokumentował również interesujące fakty, które zostały ujawnione przez Illuminati,  dotyczące III wojny światowej:

Prawdopodobnie rozpocznie się wojna światowa z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, będzie to także konfrontacja nuklearna z Koreą Północną i przejęcie Tajwanu przez Chiny. Czytelnicy muszą pamiętać, że Szatan zaplanował trzy wojny światowe w celu ustanowienia Nowego Porządku Świata. Ostatecznym celem WWIII jest wprowadzenie Nowego Porządku Światowego wraz z Antychrystem jako władcą świata. Gdy zacznie się III wojna światowa, Antychryst pojawi się na scenie w ciągu 13 tygodni lub 91 dni. Po pojawieniu się na scenie stworzy fałszywy pokój na świecie i spróbuje przekonać Żydów, że jest Mesjaszem.

Wojna między Izraelem, Iranem i Syrią znajduje się w początkowej fazie, ale może w każdej chwili przerodzić się w „totalną wojnę”. To pokazuje, że wybuch Trzeciej Wielkiej Wojny jest blisko, ale także, że Wielkie Ostrzeżenie jest bardzo blisko. W Europie przywódcy czołowych czterech europejskich gospodarek – Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch – mają zero dzieci, co nigdy wcześniej nie miało miejsca w historii Europy. Lista narodów europejskich kierowana przez bezdzietnych polityków możemy powiększyć o Holandię i Szwecję gdyż w skład tego klubu bezdzietnych wchodzą również Stefan Löfven i Mark Rutte.

W 1981 roku w Kibeho w diecezji Gikongoro na południowym zachodzie Rwandy Jezus powiedział do widzących: 

„Kiedy zobaczysz wybuch wojen religijnych, wiedz, że jestem w drodze”.

Nie jest moją intencją straszyć kogoś, ale sami widzimy że przepowiedziane 7 lat temu wydarzenia, dokładnie zaczynają się realizować na naszych oczach. Świat i ludzie śpią a w tym czasie realizują się niezwykle ważne dla naszej przyszłości wydarzenia.

 

Posted in Alert, Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, III wojna światowa, Nasz smutny czas, Polityka, Proroctwa, Szatan, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 331 Komentarzy »

Lista Deagel: populacja Niemiec zmniejszy się do 2025 r o dwie trzecie

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 stycznia 2019

Wkrótce rozpocznie się nowa epoka. Wcześniej obecny system polityczny musi zniknąć. To będzie się wiązało z ogromną
redukcją populacji. Są już na to szacunki.
Rozwój populacji w większości krajów na świecie do roku 2025 – jest pod linkiem ( wymienione są wszystkie kraje świata z ilością ludzi w 2017 roku oraz z planowaną ilością ludzi w 2025 roku):

Lista krajów świata z planowaną ilością ludzi w 2025 roku

W ostatnich latach amerykański portal Deagel wielokrotnie trafiał na nagłówki alternatywnych mediów, ponieważ zawiera bardzo kontrowersyjne prognozy dotyczące rozwoju populacji globalnej w swojej bazie danych. Dane te są korygowane raz w roku, a więc właśnie najnowsze prognozy z wiosny / lata 2018 roku dla szczególnie dużych zawirowań na całym świecie. Liczby przewidują drastyczny spadek liczby ludności w roku 2025 – głównie w krajach zachodnich. Oczekuje się, że ludność Niemiec skurczy się z ponad 80 milionów do 28 milionów – i to w ciągu najbliższych sześciu do siedmiu lat.

Dla tych, którzy nie słyszeli o „Deagel List”, załóżmy, że strona Deagel.com (która również utrzymuje wspomnianą wcześniej listę) jest usługą informacyjną, która wykorzystuje informacje z różnych agencji wywiadowczych. Twoja strona otrzymuje te informacje z oficjalnych źródeł wywiadowczych i ogłoszeń. Na Deagel.com ta oficjalna informacja jest oceniana i podsumowywana, a czasami interpretowana.

Skąd strona bierze te liczby?

Partnerzy projektu deagl dostarczający dane do witryny są (oficjalnie):

Agencja Bezpieczeństwa Narodowego USA
Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO – OTAN)
Organizacja współpracy gospodarczej i rozwoju (OECDOSCE)
Rosyjska Agencja Zamówień Obronnych
Stratfor (George Friedman)
Bank Światowy
Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ)

Dane liczbowe dotyczące Niemiec nie są wcale różowe. Do 2025 roku jego populacja powinna wynieść tylko 28 milionów zamiast 81 milionów, co oznacza spadek o ponad 65%! Spadek o kolejne 3 miliony w porównaniu z prognozami z poprzedniego roku . Ale to nie tylko mocno uderzy w Niemcy. Nie ma prawie żadnego europejskiego kraju, w którym jego populacja nie powinna drastycznie się kurczyć! Rzućmy okiem na prognozy spadku dla kilku innych krajów poniżej (liczby mogą być lekko zaokrąglone w górę lub w dół):

Francja: od 67 milionów do 39 milionów – minus 41,8%
Hiszpania: od 49 milionów do 28 milionów – minus 42,8%
Włochy: od 62 milionów do 44 milionów – minus 29%
Wielka Brytania: z 66 milionów do 15 milionów – minus 77,3%
Irlandia: od 5 milionów do 1,3 miliona minus 74%
Luksemburg: od 594 tysięcy do 199 tysięcy minus 66,5%
Austria: od 8,8 mln do 6,2 mln – minus 29,5%
Szwajcaria: od 8,2 miliona do 5,3 miliona – minus 35,3%
Szwecja: od 10 milionów do 7,2 miliona – minus 28%
Norwegia: z 5,3 mln do 3,8 mln – minus 28,3%
Dania: od 5,6 mln do 3,8 mln – minus 32,1%
Islandia: od 340 tysięcy do 196 tysięcy minus 42,3%

Ludność Finlandii jest w tajemniczy sposób odnotowana, tylko nieznaczny spadek z 5,5 miliona do 5,3 miliona. Zastanawiające w porównaniu do innych krajów skandynawskich.

Oczekuje się, że holenderska populacja 17 milionów pozostanie bez zmian. W całym regionie Bloku Wschodniego i Bałkanów nie odnotowano po kolejnej prognozie żadnych mniejszych spadków:

Polska: od 38 milionów do 33 milionów – minus 13,1%
Czechy: od 11 milionów do 9,9 miliona – minus 10%
Słowacja: z 5,4 mln do 5,1 mln – minus 5,5%
Słowenia: od 2 milionów do 1,7 miliona – minus 15%
Serbia: z 7,1 miliona do 6 milionów – minus 15,5%
Chorwacja: z 4,3 miliona do 3,8 miliona – minus 11,6%
Macedonia: z 2,1 mln do 1,9 mln – minus 9,5%
Bułgaria: z 7,1 mln do 6,1 mln – minus 14,1%
Rumunia: od 22 milionów do 21 milionów – minus 4,5%
Węgry: 9,9 mln 9,4 mln – spadek 5%

Rosja powinna pozostać bez zmian , a Ukraina powinna odnotować spadek o około 27,3%.

Izrael: z 8,3 mln do 4 mln – minus 51,8%

Prognozy dla USA spadły o 69,4%! Tam, do 2025 roku, liczba ludności spadnie z obecnych 327 milionów do 100 milionów. Numery się poprawiły. W rzeczywistości, prognozy na 2017 rok pokazały nawet redukcję do 54 milionów mieszkańców i nadal stanowiły spadek o ponad 83% . W końcu populacja Kanady ma spaść o 10 milionów do roku 2025, z 36 milionów do 26 milionów (minus 27,7%).

Nie mniej interesujące są prognozy dla niektórych krajów azjatyckich

Korea Południowa: od 51 milionów do 37 milionów – minus 27,4% (brak prognozy dla Korei Północnej)
Japonia: od 126 milionów do 103 milionów – minus 18,2%
Tajlandia: od 68 milionów do 65 milionów – minus 4,4%
Malezja: od 31 milionów do 33 milionów – wzrost o 6,4%
Pakistan: od 205 milionów do 219 milionów – plus 6,8%
Indonezja: od 261 milionów do 267 milionów – plus 2,3%
Filipiny: od 104 milionów do 117 milionów – plus 12,5%
Bangladesz: od 158 milionów do 178 milionów – wzrost o 12,6%

Oczekuje się, że populacja Iranu, Chin i Indii pozostanie bez zmian na obecnym poziomie. Z kolei w Australii odnotowuje się również znaczny spadek, z 23 milionów do 15 milionów, czyli o 34,8%.

Jak po wojnie trzydziestoletniej: populacja Niemiec zmniejsza się do jednej trzeciej?

W sprawie Niemiec: Z utratą 80 milionów ludzi do 31 milionów mówimy o prawie dwóch trzecich utraty ludzi w Niemczech. Tak więc 48 milionów ludzi z Niemiec zostanie usuniętych lub zmarło zgodnie z tym rokowaniem. Niemcy musiały ponieść taką stratę tylko raz, a mianowicie przez wojnę trzydziestoletnią, podczas której hordy Landsknecht przeniosły się głównie przez Niemcy, w tym wielu szwedzkich najemników.

W Niemczech dochodziło do grabieży, rzezi, gwałtu i głodu. W tym czasie pola zostały zdewastowane, a zasoby, ta populacja zarekwirowała lub obrabowała. Mieszkańcy wsi i miasteczek zostali zabici. Niemcy stosunkowo szybko wyzdrowiały ze względu na stosunkowo wysokie wskaźniki urodzeń. Jakie są przyczyny, które autorzy Deagelu wymieniają dla odnowienia niemal eksterminacji Niemców, wyjaśnia tylko ogólny pogląd krajów zachodnich, ale jest to również wątpliwe. Mówi się, że plagi i wojny nie mają wpływu na te straszne liczby.

USA sprzeciwiają się jeszcze bardziej brutalnej eksterminacji: od 324 milionów do 54 milionów, czyli do dokładnie jednej szóstej, więc nieco mniej niż 17%, populacja tam powinna upaść.

Powody Deagela dla takiej prognozy populacji

Większość danych ekonomicznych i demograficznych jest prognozowana przez instytucje takie jak CIA, MFW, ONZ i USG (rząd Stanów Zjednoczonych). Jednak niewielka część danych pochodzi z „źródeł cienia”, mówi Deagel.

Na przykład, w odniesieniu do USA, dane chińskiej agencji ratingowej Dagong, która zamiast oficjalnych amerykańskich statystyk dotyczących 15 bilionów dolarów gospodarki fizycznej Stanów Zjednoczonych, potwierdziła faktyczną wydajność rzędu 5-10 trylionów. Deagle bez ogródek stwierdza, że ​​oficjalne statystyki Stanów Zjednoczonych są generalnie uważane za sfałszowane, zredagowane lub zniekształcone.

Następnie przyglądamy się możliwemu scenariuszowi pandemii. Tylko względnie mała liczba eboli w krajach afrykańskich doprowadziła do ponad 80% śmiertelności wśród populacji. Ale gdyby doszło do powszechnego wybuchu epidemii, żadna pomoc medyczna nie byłaby możliwa, a doszłoby do masowego wyginięcia. Jednak liczba ludności krajów afrykańskich na liście Deagela wydaje się nie uwzględniać tego. Nie wzięto pod uwagę pandemii w tej ustawie o rozwoju populacji, pisze Deagel.

To, co jest potem, jest bardzo interesujące i prawie się nie zauważa. Jeśli to, co Deagel przewiduje dla świata zachodniego, jest oparte na odpornym materiale z wyżej wymienionych instytucji, wtedy najbardziej przerażające proroctwa mają rację.

Jeśli chodzi o spadek populacji USA, Deagel argumentuje dużą emigracją. Do tej pory wiele osób z całego świata przybyło, by szukać szczęścia w kwitnących Stanach Zjednoczonych. Zostałoby to odwrócone wraz z upadkiem zachodniego systemu finansowego:

Załamanie się zachodniego systemu finansowego zniszczy standardy życia ludności, kończąc programy Ponziego, takie jak giełda i fundusze emerytalne. . Populacja ma być być tak mocno dotknięta przez pełną gamę baniek i ponzi, że silnik migracji zacznie działać w odwrotnym przyspieszaniu z powodu efektów falowych, prowadząc w ten sposób do upadku państw. Ta sytuacja dla państw będzie się rozwijać w sposób kaskadowy z bezprecedensowymi i niszczycielskimi skutkami dla gospodarki. […] migracja do Europy – cierpiąca na podobną chorobę – nie będzie miała znaczenia. Jednak liczba ofiar śmiertelnych będzie straszna.

Starzenie się zachodnich społeczeństw, jak głosi oświadczenie, spowoduje wysłanie ludności do ziemi. Wszyscy emeryci, którzy muszą obserwować, jak ich renty wyparowują, znajdą się – zgodnie z tym scenariuszem – ponownie w beznadziejnej sytuacji. Są bez środków do życia, ale z powodu załamania się nie ma już pracy, którą mogliby zrobić starzy ludzie, młodzi przeprowadzają się tam, gdzie jeszcze mają szansę na przeżycie, a starzy po prostu umierają z głodu i rozpaczy.

Kryzys ten dotknie świat w najbliższej przyszłości, trwający od 30 do 80 lat, w zależności od przełomów technologicznych lub czynników środowiskowych. Następstwa tej katastrofy, według Deagela, wydawały się być zamrożonym obrazem, a populacja pozostanie niska przez bardzo długi czas.

Według Deagela prognozy dotyczące liczby ludności odzwierciedlają wskaźniki narodzin i zgonów oraz ruchy migracyjne.

„W ciągu ostatnich kilku tysięcy lat ujrzeliśmy cywilizację Zachodu, która pojawiła się wokół Morza Śródziemnego, a następnie przeniosła się na północną Europę, a następnie w kierunku osi atlantyckiej w połowie XX wieku, a następnie w ciągu ostatnich 30 lat ostatecznie koncentrują się na Stanach Zjednoczonych. Następną zmianą będzie przeniesienie cywilizacji do Azji, z Chinami i Rosją na czele. Historycznie rzecz biorąc, zmiana paradygmatu ekonomicznego spowodowała śmiertelność, która rzadko jest oświecana przez głównych historyków. (…) Kiedy w Europie miało miejsce przejście z obszarów wiejskich do dużych miast, wiele osób, które nie były w stanie poradzić sobie z nową sytuacją, popełniło samobójstwo, zabijając się psychologicznie. To nie jest mainstream, ale prawda. Nowy kryzys łączy stare, dobrze znane wzorce z nowymi. „

Jak ważne są „argumenty Deagla”?

Daniel Prinz pisze:

Przede wszystkim znajduję niespójności w stwierdzeniu, że duża część Amerykanów wyemigruje do krajów Ameryki Łacińskiej i Azji z powodu przewidywanego globalnego kryzysu gospodarczego. Przyjrzyjmy się prognozom populacji na rok 2025 dla dużej części krajów Ameryki Łacińskiej:

Meksyk: bez zmian na poziomie 125 milionów
Panama: bez zmian na poziomie 3,8 miliona
Chile: bez zmian na poziomie 18 mln
Argentyna: od 44 milionów do 41 milionów
Wenezuela: od 31 milionów do 29 milionów
Urugwaj: od 3,4 miliona do 2,8 miliona
Brazylia: od 207 milionów do 210 milionów
Peru: od 31 milionów do 32 milionów
Kolumbia: od 48 milionów do 49 milionów
Boliwia: od 11 milionów do 12 milionów
Paragwaj: od 6,9 miliona do 7,2 miliona
Kostaryka: od 4,9 miliona do 5,2 miliona

Niektóre kraje afrykańskie również powinny doświadczyć niewielkich zysków, chociaż przypisałbym ten rozwój, podobnie jak prognozy dla takich krajów, jak Pakistan, Brazylia i Bangladesz, w większym stopniu w porównaniu do już tam wysokiego wskaźnika urodzeń. Ponieważ w tych krajach mało kto będzie chciał wyemigrować z Zachodu. Japonia i Korea Południowa również nie wchodzą w grę. Pozostają tylko Chiny i Rosja, chociaż populacja powinna pozostać taka sama, przy czym Deagel powinien uwzględniać w swoich danych liczbowych liczbę zgonów i urodzeń, co może mieć „efekt równoważenia” w tych ostatnich krajach.

Jeśli spojrzysz na możliwe zmiany w Stanach Zjednoczonych i Europie, to powinna to być tylko niewielka część, która może sprawić, że będzie w kryzysie (czy to w czasie wojny i / lub krachu finansowego) nadal za granicą, a na pewno nie tysiące kilometrów stąd, ponieważ po prostu brakuje niezbędnych funduszy, az drugiej strony zakłócona, przeciążona lub po prostu przestała działać infrastruktura po prostu na to nie pozwoli. W każdym poważnym scenariuszu kryzysowym każdy rząd siłą broni zamknie swoje granice i nikt nie będzie w stanie wejść ani wyjść; chyba że chcesz celowo przeprowadzić wymianę ludności . W przypadku Stanów Zjednoczonych, Kanada, Panama i Meksyk mogą być wymienione jako możliwe kraje uchodźców. Ameryka Południowa i Azja wydają mi się zbyt nierealne, jako odległe miejsca w scenariuszu z  kryzysem. „

Zarzut Daniela Prinza jest logiczny i słuszny, gdy dochodzi do nagłego kryzysu finansowego, który jednak w mniejszym lub większym stopniu doprowadzi wszystkie kraje tego świata do otchłani, tak że nie tylko bronione bronią granice zatrzymają ekonomicznych uchodźców, ale również w samym kraju docelowym byłaby walka o dystrybucję i przetrwanie. Być może nie tak źle, jak w krajach zachodnich, które mają co najmniej minimum samowystarczalności ze względu na ich wrażliwe struktury zależności energetycznej, dostawy na czas, uzależnienie od gazu i ropy naftowej oraz niezdolność populacji.

Dlatego ruchy migracyjne z krajów zachodnich byłyby istotne tylko wtedy, gdyby istniały większe kontyngenty „ludzi Zachodu”, którzy wyemigrowali już znacznie z zachodnich uprzemysłowionych krajów. Ale czy nowojorski pracownik biurowy w Meksyku lepiej dogadałby się z wyschniętą kurzem haciendą czy w Indiach? Można słusznie wątpić, że podobnie jak Daniel Prinz, zwłaszcza, że ​​liczba krajów docelowych naprawdę nie daje.

źródło:

connectiv.events

Streścił Dzieckonmp

Przepraszam za  niedoskonały stylistycznie tekst, ale nie mam dużo czasu i nie znam języków więc ciężko mi to przychodzi a mimo wszystko chcę się z tym podzielić z wami.

Posted in Alert, Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Dziwny jest ten świat, III wojna światowa, Nasz smutny czas, Polityka, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , , , , , | 568 Komentarzy »

Koniec świata! Biskup poślubił swojego partnera, a ślubu udzieliła im arcybiskupka!

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 stycznia 2019

Ślub pary LGBT w Kościele Anglikańskim fot. toronto.anglican.ca

To już jest chyba prawdziwy koniec świata! Biskup Kevin Roberson i jego partner Mohan Sharma wzięli ślub. Ceremonii przewodniczyła arcybiskupka Toronto – Sussan Bell.

Zachwyt ruchów LGBTQRTVAGD z powodu ślubu jest tak wielki, że rozpisują się o nim wszystkie homo portale na świecie. Co więcej, oficjalne gratulacje złożyła także anglikańska Diecezja w Toronto.

„Diecezja Toronto składa gratulacje biskupowi Kevinowi Robertsonowi i Panu Moham Sharma, którzy pobrali się dzisiaj w Katedrze Św. Jakuba w obecności dwójki swoich dzieci, rodziny i przyjaciół (…) Życzymy im dużo radości w ich małżeństwie” – czytamy na stronie diecezji.

Według oficjalnych przekazów związek został pobłogosławiony zgodnie ze wszystkimi wytycznymi. Jest tak samo ważny jak śluby udzielane parom heteroseksualnym.

Jak czytamy w opisie, mężczyźni „związali się ze sobą” w 2009 roku. W 2016 roku zgłosili się do diecezji, aby ta zezwoliła na ślub, który odbył się w Katedrze Św. Jakuba.

Sam Kościół Anglikański jest podzielony w kwestii LGBT. Do głosu w ostatnim czasie doszli „liberalni” wyznawcy, którzy ogłosili w 2017 roku, iż Kościół Anglii czyli jeden z największych przedstawicieli Wspólnoty Anglikańskiej wyraża poparcie dla formalizacji związków jednopłciowych.

Źródło: toronto.anglican.ca / Wolnosc24.pl

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan, Znaki czasu | Otagowane: , , , , | 60 Komentarzy »

Co się wydarzy po uwolnieniu Asi Bibi

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 listopada 2018

Wczoraj w komentarzach pisałem że uwolnienie Asi Bibi jest zagrożeniem do zdestabilizowania sytuacji w państwie atomowym jakim jest Pakistan. Wstawiam ciekawą rozmowę  o tym, co może się wydarzyć z dr. Szewko. Niestety, czarny scenariusz chyba zaczyna być realizowany. Cały czas trwają w wielu miastach ostre zamieszki.

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Prześladowanie Chrześcijan, Szatan, Warto wiedzieć, Znaki czasu | Otagowane: , , | 84 Komentarze »

ONZ: Wkrótce 250 mln uchodźców musi przyjąć Europa

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 października 2018

Zaczął się kolejny etap realizowany przez ONZ sprowadzenia migrantów do Europy i USA. Znów setki tysięcy uchodźców w Grecji i Hiszpanii oraz tysiące maszerujące do USA.
Do samej Europy ONZ zaplanował aż 250 mln.
Apokalipsa nadchodzi

 

Posted in Alert, Apokalipsa, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , | 195 Komentarzy »

Smutne czasy: polski film o znęcaniu się nad kościołem ustanawia rekord

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 października 2018

 

Polski film fabularny o nadużyciach Kościoła Rzymskokatolickiego ustanawia rekordy frekwencji w kinach.

Tytuł „Kler” – którego odpowiednikiem po polsku jest słowo „Duchowieństwo” – w ten weekend przyciągnął ponad 935 000 widzów, co jest najlepszym otwarciem w kraju  w ciągu ostatnich 30 lat, jak podaje Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Film, który bada tematykę krzywdzenia dzieci, romantycznych związków, korupcji, chciwości i alkoholizmu ze strony duchownych, został ostro skrytykowany przez konserwatywny rząd Polski bliski Kościołowi. 

Tak się robi propagandę z malutkiej Igły można zrobić diabelskie widły. Polacy zaś tym razem nie zdali egzaminu i jak stado baranów poleciało do kina. Wydaje się iż jesteśmy narodem bez przyszłości. Jesteśmy na ustach całego świata że i w Polsce niby katolickiej udało się Polaków pociągnąć do uczestnictwa  w nagonce na Kościół i duchowieństwo. Gazety się zachwycają wielki rekordem jaki pobiliśmy, nie wspominając otwarcie o tym iż program ogłupienia Polaków przynosi wielkie sukcesy.

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Dziwny jest ten świat, Film, Nasz smutny czas, Prześladowanie Chrześcijan, Szatan | Otagowane: , | 92 Komentarze »

w Watykanie wybuchła bomba atomowa

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 sierpnia 2018

list księdza arcybiskupa Vigano

 

Publikujemy poniżej tłumaczenie opublikowanego w niedzielę na łamach portalu Life Site News listu księdza arcybiskupa Carla Marii Viganò. Były nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych ujawnił bulwersujące okoliczności ukrywania przez wysokich hierarchów Kościoła nadużyć obyczajowych, których dopuszczali się niektórzy duchowni.

 

 

 

Świadectwo

Jego Ekscelencji Carlo Maria Viganò,

tytularnego arcybiskupa Ulpiany,

nuncjusza apostolskiego

W tej tragicznej dla Kościoła chwili w różnych częściach świata – w Stanach Zjednoczonych, Chile, Hondurasie, Australii etc. – na biskupach spoczywa bardzo poważna odpowiedzialność. Myślę w szczególności o Stanach Zjednoczonych Ameryki, dokąd papież Benedykt XVI wysłał mnie jako nuncjusza apostolskiego 19 października 2011 roku, w święto upamiętniające pierwszych męczenników Ameryki Północnej. Biskupi Stanów Zjednoczonych, a ja wraz z nimi, są powołani do naśladowania przykładu tych pierwszych męczenników, którzy przynieśli Ewangelię na ziemie Ameryki, do tego, by być wiarygodnymi świadkami bezmiernej miłości Chrystusa, Drogi, Prawdy i Życia.

 

Biskupi i księża, nadużywając swoje władzy, dopuścili się obrzydliwych przestępstw ze szkodą dla swoich wiernych, nieletnich, niewinnych ofiar oraz młodych ludzi gotowych poświęcić swoje życie dla Kościoła albo swoim milczeniem nie zapobiegli popełnianiu takich przestępstw.

 

Aby przywrócić piękno świętości obliczu Oblubienicy Chrystusa, która jest okropnie oszpecona tak wieloma wstrętnymi przestępstwami i jeśli naprawdę chcemy uwolnić Kościół od cuchnącego bagna, do którego wpadł, musimy mieć odwagę zburzyć kulturę tajemnicy i publicznie wyznać prawdy, które były trzymane w ukryciu. Musimy zburzyć spisek milczenia, przy pomocy którego biskupi i księża chronili siebie samych kosztem swoich wiernych, spisek milczenia, który w oczach świata grozi Kościołowi tym, że będzie wyglądać jak sekta, spisek milczenia nie tak odmienny od tego, który panuje w mafii. „Wszystko, co powiedzieliście w mroku, (…) głoszone będzie na dachach” (Łk 12,3).

 

Zawsze wierzyłem w to i miałem nadzieję na to, że hierarchia Kościoła odnajdzie w sobie duchowe środki i siłę do powiedzenia całej prawdy, by się zmienić na lepsze i odnowić. To dlatego, chociaż nieustannie mnie o to proszono, zawsze unikałem wygłaszania oświadczeń dla mediów, nawet kiedy byłoby to moim prawem, by tak zrobić, by bronić się przed kalumniami publikowanymi na mój temat, nawet przez wysokich prałatów Kurii Rzymskiej. Ale teraz, kiedy zepsucie dotarło do samej góry hierarchii kościelnej, moje sumienie mówi mi, bym wyjawił te prawdy o rozdzierającym serce przypadku emerytowanego arcybiskupa Waszyngtonu, Thodore’a McCarricka, które poznałem w trakcie pełnienia moich obowiązków powierzonych mi przez św. Jana Pawła II, jako delegat ds. przedstawicielstw papieskich od roku 1998 do roku 2009 oraz powierzonych mi przez papieża Benedykta XVI, jako nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych Ameryki od 19 października 2011 roku do końca maja 2016.

 

Jako delegat ds. przedstawicielstw papieskich w Sekretariacie Stanu miałem obowiązki, które nie ograniczały się do nuncjatur apostolich, ale także obejmowały personel Kurii Rzymskiej (zatrudnienie, awanse, procesy informacyjne dotyczące kandydatów do episkopatu itd.) oraz badanie delikatnych przypadków, w tym dotyczących kardynałów i biskupów, które były powierzane delegatowi przez kardynała sekretarza stanu albo substytuta Sekretariatu Stanu.

 

Aby rozproszyć podejrzenia insynuowane w kilku ostatnich artykułach, od razu powiem, że nuncjusze apostolscy w Stanach Zjednoczonych, Gabriel Montalvo i Pietro Sambi, obaj przedwcześnie zmarli, nie zaniedbali poinformowania Stolicy Apostolskiej natychmiast, gdy tylko dowiedzieli się o ogromnie niemoralnym zachowaniu arcybiskupa McCarricka w stosunku do kleryków i księży. Tak naprawdę, zgodnie z tym, co nuncjusz Pietro Sambi napisał, list ojca Bonifacego Ramseya OP, datowany na 22 listopada 2000 roku, został sporządzony na prośbę zmarłego nuncjusza Montalvo. W liście o. Ramsey, który był profesorem w seminarium diecezjalnym w Newark od końca lat 80-tych do roku 1996, potwierdza, że w seminarium powtarzały się plotki, iż arcybiskup „dzielił łóżko z klerykami”, zapraszając pięciu na raz, by spędzili weekend z nim w jego domu na plaży. I dodał, że znał pewną liczbę kleryków, z których niektórzy byli wyświęceni na księży w archidiecezji Newark, a którzy byli zapraszani do tego domu na plaży i dzielili łóżko z arcybiskupem.

 

Urząd, który piastowałem w tamtym czasie, nie był informowany o jakichkolwiek środkach podjętych przez Stolicę Apostolską po przedstawieniu tych oskarżeń przez nuncjusza Monatalvo pod koniec roku 2000, kiedy kardynał Angelo Sodano był sekretarzem stanu.

 

Podobnie nuncjusz Sambi przekazał kardynałowi sekretarzowi stanu Tarcisio Bertone zawiadomienie o oskarżeniu przeciwko McCarrickowi ze strony księdza Gregory’ego Littletona z diecezji Charlotte, który został przeniesiony do stanu świeckiego za gwałt na nieletnich, wraz z dwoma dokumentami od tego samego księdza, w których opisał swoją tragiczną historię wykorzystywania seksualnego przez ówczesnego arcybiskupa Newark oraz kilku innych księży i kleryków. Nuncjusz dodawał, że Littleton już przekazał swoje zawiadomienie około dwudziestu ludziom, w tym sądowym władzom cywilnym i kościelnym, policji i prawnikom w czerwcu 2006 i że w związku z tym jest bardzo prawdopodobne, że wiadomość wkrótce zostanie upubliczniona. W związku z tym domagał się natychmiastowej interwencji Stolicy Apostolskiej.

 

Pisząc notatkę służbową[1] na temat tych dokumentów, które zostały mi powierzone jako delegatowi ds. przedstawiciel papieskich 6 grudnia 2006 roku, napisałem do moich przełożonych, kardynała Tarcisio Bertone i substytuta Leonardo Sandriego, że fakty przypisywane McCarrickowi przez Littletona były na tyle poważne i ohydne, że wywołały konsternację, poczucie obrzydzenia, głęboki smutek i gorycz u czytelnika i że stanowiły one takie przestępstwa jak: uwiedzenie, domagania się czynów zdeprawowanych od kleryków i księży, dokonywanych wielokrotnie i równocześnie przy udziale kilku osób, drwiny z młodych kleryków, którzy usiłowali przeciwstawić się uwodzeniu przez arcybiskupa w obecności dwóch innych księży, rozgrzeszenie współsprawców tych zdeprawowanych czynów, świętokradcze odprawianie Eucharystii z tymi samymi księżmi po popełnieniu takich czynów.

 

W swojej notatce służbowej, którą dostarczyłem tego samego 6 grudnia 2006 roku do mojego bezpośredniego przełożonego, substytuta Leonardo Sandriego, zaproponowałem moim przełożonym następujące okoliczności i tryb postępowania:

  • Wziąwszy pod uwagę, że wydawało się, iż nowy skandal o szczególnej powadze, gdyż dotyczył on kardynała, zostanie dołączony do wielu skandali związanych z Kościołem w Stanach Zjednoczonych
  • oraz z tego powodu, że sprawa ta miała związek z kardynałem, a według kanonu 1405 § 1, nr 2: „ipsius Romani Pontificis dumtaxat ius est iudicandi”;
  • zaproponowałem, by podjęto przykładne środki przeciwko kardynałowi, które mogłyby pełnić funkcję leczniczą, aby zapobiec przyszłym nadużyciom wobec niewinnych ofiar i złagodzić skutki tego bardzo poważnego zgorszenia dla wiernych, którzy mimo wszystko wciąż kochają i wierzą w Kościół.

 

Dodałem, że byłoby zbawienne, gdyby tym razem władze kościelne interweniowały przed władzami cywilnymi, a jeśli to możliwe nim skandal wybuchnie w prasie. Mogłoby to przywrócić jakąś godność Kościołowi tak boleśnie doświadczonemu i upokorzonemu przez tak wiele ohydnych czynów ze strony niektórych duszpasterzy. Gdyby to zrobiono, władze cywilne nie musiałyby już sądzić kardynała, ale duszpasterza, wobec którego Kościół już podjął stosowne środki, by zapobiec nadużywaniu władzy przez kardynała i nieustannego niszczenia przez niego niewinnych ofiar.

 

Moja notatka służbowa z 6 grudnia 2006 roku została zatrzymana przez moich zwierzchników i nigdy do mnie nie wróciła z informacją o jakiejś rzeczywistej decyzji przełożonych odnośnie tej kwestii.

 

Później, około 21-23 kwietnia 2008 roku, Richard Sipe opublikował w Internecie na stronie richardsipe.com Oświadczenie dla papieża Benedykta XVI na temat wzorca kryzysu wykorzystywania seksualnego w Stanach Zjednoczonych. 24 kwietnia zostało ono przekazane przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kardynała Williama Levadę, kardynałowi sekretarzowi stanu Tarcisio Bertone. Zostało ono przesłane mi miesiąc później – 24 maja 2008 roku.

 

Następnego dnia dostarczyłem nowemu substytutowi, Fernando Filoniemu, nową notatkę służbową,  która zawierała moją poprzednią notatkę z 6 grudnia 2006 roku. W niej streściłem dokument Richarda Sipe’a, który kończył się tym pełnym szacunku i serdecznym apelem do papieża Benedykta XVI: „Zwracam się do Waszej Świątobliwości z należnym szacunkiem, ale z tym samym przejęciem, jakie kierowało Piotrem Damianim, gdy przedstawiał przed Waszym poprzednikiem, papieżem Leonem IX, opis stanu duchowieństwa w swoich czasach. Problemy, o których mówi, są podobne i równie ogromne teraz w Stanach Zjednoczonych, jak były w Rzymie. Jeśli Wasza Świątobliwość zechce, osobiście dostarczę Waszej Świątobliwości dokumentację na temat, o którym mówię”.

 

Zakończyłem swoją notatkę służbową powtórzeniem moim zwierzchnikom, że uważam za konieczne, by interweniować tak szybko, jak to możliwe, zdejmując kardynalski kapelusz z głowy kardynała McCarricka i że powinien on być poddany sankcjom stanowionym przez Kodeks Prawa Kanonicznego, który również przewiduje zdegradowanie do stanu świeckiego.

 

Ta moja druga notatka służbowa również nigdy nie została zwrócona do Biura Personelu i byłem ogromnie zaniepokojony niewyobrażalnym brakiem jakichkolwiek działań ze strony moich zwierzchników wobec kardynała i nieustannym brakiem jakiegokolwiek porozumienia ze mną od chwili mojej pierwszej notatki służbowej z grudnia 2006 roku.

 

Jednak w końcu dowiedziałem się z całą pewnością, przez kardynała Giovanniego Battistę Re, wówczas prefekta Kongregacji ds. Biskupów, że odważne i chwalebne Oświadczenie wydało upragniony rezultat. Papież Benedykt nałożył na kardynała McCarricka sankcje podobne do tych, jakie teraz narzucił mu papież Franciszek: kardynał miał opuścić seminarium, w którym mieszkał i zabroniono mu publicznego odprawiania [Mszy], uczestnictwa w spotkaniach publicznych, wygłaszania wykładów, podróżowania, oraz obowiązek poświęcenia się życiu modlitewnemu i pokucie.

 

Nie wiem, kiedy papież Benedykt podjął te środki wobec McCarricka, czy w roku 2009 czy 2010, ponieważ w międzyczasie zostałem przeniesiony do Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, tak jak również nie wiem, kto był odpowiedzialny za to niewiarygodne opóźnienie. Nie wierzę w rzeczywistości w to, że był to papież Benedykt, który jako kardynał nieustannie ostro krytykował zepsucie obecne w Kościele, a już w pierwszych miesiącach swojego pontyfikatu zajął mocne stanowisko przeciwko przyjmowaniu do seminarium młodych ludzi o głęboko zakorzenionych skłonnościach homoseksualnych. Sądzę, że było to spowodowane przez pierwszego współpracownika papieża w tamtym czasie, kardynała Tarcisio Bertone, który był znany z tego, że faworyzował promowanie homoseksualistów na odpowiedzialne stanowiska i miał zwyczaj zarządzania, które informacje uważał za właściwe by przekazać je papieżowi.

 

W każdym razie jest pewne, że papież Benedykt nałożył powyższe sankcje kanoniczne na McCarricka i że zostały one przekazane mu przez nuncjusza apostolskiego w Stanach Zjednoczonych, Pietro Sambiego. Monsinior Jean-François Lantheaume, wówczas pierwszy doradca nuncjatury w Waszyngtonie oraz chargé d’affaires ad interim po nieoczekiwanej śmierci nuncjusza Sambiego w Baltimore, powiedział mi, kiedy przybyłem do Waszyngtonu – i jest gotów o tym zaświadczyć – o burzliwej rozmowie, trwającej ponad godzinę, jaką nuncjusz Sambi miał z kardynałem McCarrickiem, którego wezwał do nuncjatury. Monsinior Lantheaume powiedział mi, że „głos nuncjusza można było usłyszeć aż na korytarzu”.

 

Te same zarządzenia papieża Benedykta zostały wówczas także przekazane mi przez nowego prefekta Kongregacji ds. Biskupów, kardynała Marca Ouelleta w listopadzie 2011 roku, w rozmowie przed moim wyjazdem do Waszyngtonu i włączone do instrukcji tej samej Kongregacji dla nowego nuncjusza.

 

Z kolei powtórzyłem je kardynałowi McCarrickowi w trakcie mojego pierwszego z nim spotkania w nuncjaturze. Kardynał, mamrocząc w ledwo zrozumiały sposób, przyznał, że być może popełnił błąd śpiąc w tym samym łóżku z niektórymi klerykami w swoim domu na plaży, ale powiedział to tak, jakby nie miało to żadnego znaczenia.

 

Wierni niezmiennie zastanawiają się, jak to możliwe, że został on nominowany do Waszyngtonu i jako kardynał i mają wszelkie prawo wiedzieć, kto wiedział o jego poważnych wykroczeniach i kto je ukrywał. Jest zatem moim obowiązkiem wyjawić to, co wiem na ten temat, zaczynając od Kurii Rzymskiej.

 

Kardynał Angelo Sodano był sekretarzem stanu do września 2006: wszystkie informacje były mu przekazywane. W listopadzie 2000 roku nuncjusz Montalvo wysłał mu swój raport, przekazując mu wspomniany wyżej list od o. Bonifacego Ramseya, w którym krytykował on poważne nadużycia popełnione przez McCarricka.

 

Wiadomo, że Sodano usiłował tuszować skandal ks. Maciela do samego końca. Nawet usunął nuncjusza z Meksyku, Justo Mullorego, który odmówił bycia wspólnikiem w jego planie osłaniania Maciela, i w jego miejsce powołał Sandriego, wówczas nuncjusza Wenezueli, który był gotów współpracować w tuszowaniu sprawy. Sodano nawet posunął się do tego, że wydał oświadczenie dla watykańskiego biura prasowego, w którym stwierdzano fałsz, to znaczy, że papież Benedykt zdecydował, iż przypadek Maciela powinien być uważany za zamknięty. Benedykt zareagował, mimo niestrudzonej obrony ze strony Sodano, i Maciel został uznany za winnego i nieodwołalnie skazany.

 

Czy powołanie McCarricka do Waszyngtonu i jako kardynała było dziełem Sodano, kiedy Jan Paweł II był już bardzo chory? Nie jest dane nam to wiedzieć. Jednakże taka myśl jest uprawniona, choć nie sądzę, by był jedynym za to odpowiedzialnym. McCarrick często jeździł do Rzymu i wszędzie zdobywał przyjaciół, na wszystkich poziomach Kurii. Jeśli Sodano chronił Maciela, jak wydaje się pewne, nie ma powodu, dla którego nie zrobiłby tego w przypadku McCarricka, który według wielu posiadł środki finansowe, by wpływać na decyzje. Jego nominacja do Waszyngtonu spotka się ze sprzeciwem ówczesnego prefekta Kongregacji ds. Biskupów, kardynała Giovanniego Battistę Re. W nuncjaturze w Waszyngtonie jest notatka, napisana jego ręką, w której kardynał Re odcina się od tej nominacji i oświadcza, że McCarrick był 14. na liście do Waszyngtonu.

 

Raport nuncjusza Sambiego, wraz ze wszystkimi załącznikami, został wysłany do kardynała Tarcisio Bertone jako sekretarza stanu. Moje wspomniane powyżej notatki służbowe z 6 grudnia 2006 i 25 maja 2008 roku zostały także przypuszczalnie przekazane mu przez substytuta. Jak już wspomniano, kardynał nie miał żadnych trudności, by uparcie przedstawiać episkopatowi kandydatów znanych jako czynni homoseksualiści – przytaczam jedynie dobrze znany przypadek Vincenzo de Mauro, który został powołany na arcybiskupa-biskupa Vigevano, a później usunięty, gdyż przedstawiał w złym świetle swoich kleryków – i by filtrować informacje przekazywane papieżowi Benedyktowi i nimi manipulować.

 

Kardynał Pietro Parolin, obecny sekretarz stanu, był także współwinny tuszowania występków McCarricka, który po wyborze papieża Franciszka otwarcie przechwalał się swoimi podróżami i misjami na różnych kontynentach. W kwietniu 2014 roku „Washington Times” zamieścił na pierwszej stronie reportaż o podróży McCarricka do Republiki Środkowej Afryki i to ni mniej, ni więcej tylko w imieniu Departamentu Stanu. Będąc nuncjuszem w Waszyngtonie napisałem do kardynała Parolina, pytając go, czy sankcje nałożone na McCarricka przez papieża Benedykta wciąż obowiązywały. Ça va sans dire, że mój list nigdy nie otrzymał odpowiedzi!

 

To samo można powiedzieć o kardynale Williamie Levadzie, byłym prefekcie Kongregacji Nauki Wiary, kardynale Marcu Ouellet, prefekcie Kongregacji ds. Biskupów, Lorenzzo Baldisserim, byłym sekretarzu tej samej Kongregacji ds. Biskupów, oraz arcybiskupie Ilsonie de Jesus Montanarim, obecnym sekretarzu tej samej Kongregacji. Wszyscy oni z powodu piastowania swoich urzędów mieli świadomość sankcji nałożonych przez papieża Benedykta na McCarricka.

 

Kardynałowie Leonardo Sandri, Fernando Filoni oraz Angelo Becciu, jako substytutowie sekretariatu stanu, znali w każdym szczególe sytuację dotyczącą kardynała McCarricka.

Niemożliwe także, by kardynałowie Giovanni Lajolo i Dominique Mamberti nic nie wiedzieli. Jako sekretarze ds. relacji z państwami uczestniczyli oni kilka razy w tygodniu w kolegialnych spotkaniach z sekretarzem stanu.

 

Jeśli chodzi o Kurię Rzymską, w tej chwili poprzestanę na tym, nawet jeśli imiona innych prałatów w Watykanie są dobrze znane, nawet kilku bardzo bliskich papieża Franciszka, takich jak kardynał Francesco Coccopalmerio i arcybiskup Vincenzo Paglia, którzy należą do nurtu homoseksualnego dążącego do obalenia katolickiej nauki o homoseksualizmie, nurtu już krytykowanego ostro w roku 1986 przez kardynała Josepha Ratzingera, wówczas prefekta Kongregacji Nauki Wiary, w Liście do biskupów Kościoła katolickiego na temat duszpasterstwa osób homoseksualnych. Kardynałowie Edwin Frederick O’Brien i Renato Raffaele Martino także należą do tego samego nurtu, chociaż wyznając inną ideologię. Inni należący do tego nurtu nawet mieszkają w Domus Sanctae Marthae.

 

Teraz, jeśli chodzi o Stany Zjednoczone: Oczywiście pierwszym, który został poinformowany o środkach podjętych przez papieża Bendedykta, był następca McCarricka w stolicy waszyngtońskiej, kardynał Donald Wuerl, którego sytuacja jest obecnie całkowicie skompromitowana przez ostatnie rewelacje dotyczące jego zachowania jako biskupa Pittsburgha.

 

Jest zupełnie nieprawdopodobne, by nuncjusz Sambi, który był niezwykle odpowiedzialną osobą, lojalną, bezpośrednią i jednoznaczną w swoim sposobie bycia (prawdziwy syn Romanii) nie rozmawiał z nim na ten temat. W każdym razie sam podjąłem temat z kardynałem Wuerlem przy kilku okazjach i z pewnością nie musiałem wdawać się w szczegóły, gdyż od razu było dla mnie jasne, że jest w pełni tego świadom. Pamiętam w szczególności fakt, że musiałem zwrócić na to jego uwagę, gdyż uświadomiłem sobie, że w publikacji archidiecezji, na tylnej okładce znajdowało się barwne ogłoszenie zapraszające młodych ludzi myślących, że mają powołanie do kapłaństwa, na spotkanie z kardynałem McCarrickiem. Natychmiast zadzwoniłem do kardynała Wuerla, który wyraził przede mną zdziwienie, mówiąc mi, że nie wiedział nic o tym ogłoszeniu i że odwoła je. Jeśli, jak teraz nieustannie oświadcza, nie wiedział nic na temat nadużyć popełnionych przez McCarricka oraz środkach podjętych przez papieża Benedykta, jak można wytłumaczyć jego odpowiedź?

Jego ostatnie oświadczenia, że nie wiedział nic na ten temat, nawet jeśli z początku sprytnie wspomniał od odszkodowaniach dla dwóch ofiar, są śmiechu warte. Kardynał bezwstydnie kłamie i nakłania swojego kanclerza, monsinior Antonicelliego, by również kłamał.

 

Kardynał Wuerl także wyraźnie kłamał przy innej okazji. W następstwie niedopuszczalnego wydarzenia autoryzowanego przez władze akademickie Georgetown University, zwróciłem nań uwagę przewodniczącego dr Johna DeGiogia, wysyłając mu dwa kolejne listy. Nim przesłałem je adresatowi, aby właściwie załatwić tę sprawę, osobiście dałem ich kopie kardynałowi wraz z towarzyszącym listem, który napisałem. Kardynał powiedział mi, że nie wie nic na ten temat. Jednakże nie potwierdził otrzymania moich dwóch listów, przeciwnie do tego, co zazwyczaj robił. Później dowiedziałem się, że wydarzenie to odbywało się w Georgetown od siedmiu lat. Ale kardynał nic na ten temat nie wiedział!

 

Kardynał Wuerl, dobrze wiedząc o nieustannych nadużyciach popełnianych przez kardynała McCarricka i sankcjach nałożonych na niego przez papieża Benedykta, przekraczając polecenie papieża, także pozwolił mu na mieszkanie w seminarium w Waszyngtonie. Postępując w ten sposób, narażał innych kleryków na ryzyko.

 

Biskup Paul Bootkoski, emerytowany ordynariusz Metuchen, oraz arcybiskup John Myers, emerytowany arcybiskup Newark, tuszowali nadużycia popełniane przez McCarricka w ich diecezjach i wypłacili odszkodowania dwóm jego ofiarom. Nie mogą temu zaprzeczyć i należy ich przesłuchać, aby wyjawić wszelkie okoliczności i odpowiedzialność w tej sprawie.

Kardynał Kevin Farrell, z którym media ostatnio przeprowadziły wywiady, także mówił, że nie ma najmniejszego pojęcia o nadużyciach popełnianych przez McCarricka. Wziąwszy pod uwagę jego urzędowanie w Waszyngtonie, Dallas i Rzymie, myślę, że nikt nie może szczerze mu wierzyć. Nie wiem, czy kiedykolwiek spytano go, czy wiedział o przestępstwach Maciela. Gdyby temu zaprzeczył, czy ktoś by mu uwierzył, wziąwszy pod uwagę, że zajmował odpowiedzialne stanowisko jako członek Legionu Chrystusa?

 

Jeśli chodzi o kardynała Seana O’Malley’a, powiedziałbym po prostu, że jego ostatnie oświadczenia na temat przypadku McCarricka są zawstydzające i kładą się całkowitym cieniem na jego przejrzystości i wiarygodności.

 

* * *

Moje sumienie wymaga ode mnie także wyjawienia faktów, jakich doświadczyłem osobiście, dotyczących papieża Franciszka, mających dramatyczne znaczenie, a które nie pozwalają mi zachowywać milczenia jako biskupowi, mającemu udział w kolegialnej odpowiedzialności wszystkich biskupów Kościoła powszechnego i które stwierdzam tutaj, gotów potwierdzić je pod przysięgą, wzywając Boga na mojego świadka.

 

W ostatnich miesiącach swojego pontyfikatu papież Benedykt XVI zwołał spotkanie wszystkich nuncjuszy apostolskich w Rzymie, tak jak przy kilku okazjach zrobili to Paweł VI i św. Jan Paweł II. Data wyznaczona na audiencję z papieżem to piątek 21 czerwca 2013 roku. Papież Franciszek dotrzymał zobowiązania podjętego przez swojego poprzednika. Oczywiście ja także przyjechałem z Waszyngtonu do Rzymu. Było to moje pierwsze spotkanie z nowym papieżem wybranym ledwo trzy miesiące wcześniej, po rezygnacji papieża Benedykta.

 

Rankiem, w czwartek 20 czerwca 2013 roku, udałem się do Domus Sanctae Marthae, by dołączyć do moich kolegów, którzy tam się zatrzymali. Gdy tylko wszedłem do holu, spotkałem kardynała McCarricka, który był ubrany w ozdobioną czerwienią sutannę . Powitałem go z szacunkiem, jak to zawsze robiłem. Od razu powiedział mi, tonem na wpół dwuznacznym, na wpół triumfalnym: „Papież przyjął mnie wczoraj, jutro jadę do Chin”.

 

Nie wiedziałem wówczas o jego wieloletniej przyjaźni z kardynałem Bergoglio i o ważnej roli, jaką odegrał w ostatnim wyborze, jak to sam McCarrick później wyjawi w wykładzie w Villanova University oraz w wywiadzie dla „National Catholic Reporter”. Nie myślałem też nigdy o tym fakcie, że uczestniczył we wstępnych spotkaniach ostatniego konklawe, ani o roli, jaką mógł mieć jako kardynał elektor w konklawe roku 2005. A zatem nie pojąłem od razu sensu tej zaszyfrowanej wiadomości, jaką McCarrick mi przekazał, ale stanie się ona jasna w ciągu dni, które zaraz potem nastąpiły.

 

Nazajutrz odbyła się audiencja z papieżem Franciszkiem. Po jego przemówieniu, które było częściowo czytane, a częściowo wygłoszone bez przygotowania, papież zapragnął powitać wszystkich nuncjuszy po kolei. Pamiętam, że w jednym rzędzie należałem do ostatnich. Kiedy przyszła moja kolej, miałem tylko czas powiedzieć mu: „Jestem nuncjuszem w Stanach Zjednoczonych”. Natychmiast zaatakował mnie tonem wyrzutu, używając następujących słów: „Biskupów w Stanach Zjednoczonych nie należy ideologizować! Muszą być pasterzami!” Oczywiście nie byłem w stanie poprosić o wyjaśnienie sensu jego słów i agresywnego sposobu, w jaki mnie skarcił. Miałem w ręku książkę po portugalsku, którą kardynał O’Malley wysłał mi dla papieża kilka dni wcześniej, mówiąc: „Aby mógł powtórzyć swój portugalski, nim pojedzie na Światowy Dzień Młodzieży w Rio”. Podałem mu ją od razu, uwalniając się w ten sposób od niezmiernie kłopotliwej i żenującej sytuacji.

 

Pod koniec audiencji papież ogłosił: „Ci z was, którzy wciąż będą w Rzymie w najbliższą niedzielę, są zaproszeni do koncelebracji ze mną w Domus Sanctae Marthae. Rzecz jasna pomyślałem o tym, by zostać i wyjaśnić tak szybko, jak tylko możliwe, co papież zamierzał mi powiedzieć.

 

W niedzielę 23 czerwca, przed koncelebrą z papieżem, spytałem monsiniora Ricca, który jako osoba odpowiedzialna za dom pomagał nam nałożyć szaty liturgiczne, czy nie mógłby zapytać się papieża, czy znalazłby jakiś czas w następnym tygodniu, by mnie przyjąć. Jak mogłem wrócić do Waszyngtonu bez wyjaśnienia, czego papież ode mnie chce? Pod koniec Mszy, kiedy papież powitał parę ostatnich obecnych osób, monsinior Fabian Pedacchio, jego argentyński sekretarz, podszedł do mnie i powiedział: „Papież powiedział mi, bym spytał, czy jesteś teraz wolny!”. Oczywiście odpowiedziałem, że jestem do dyspozycji papieża i że dziękuję mu za przyjęcie mnie od razu. Papież zabrał mnie na drugie piętro do swojego mieszkania i powiedział: „Mamy 40 minut przed Aniołem Pańskim”.

 

Zacząłem rozmowę od spytania papieża, co zamierzał mi powiedzieć słowami, z jakimi zwrócił się do mnie, kiedy przywitałem się z nim w miniony piątek. A papież w zupełnie inny, przyjacielski, niemal czuły ton powiedział mi: „Tak, biskupów w Stanach Zjednoczonych nie należy ideologizować, nie powinni być prawicowi, jak arcybiskup Filadelfii (papież nie podał mi imienia arcybiskupa), muszą byś pasterzami, i nie powinni być lewicowi – dodał, podnosząc oba ramiona – a kiedy mówię lewicowi, mam na myśli homoseksualni”. Oczywiście logika współzależności pomiędzy byciem lewicowym a byciem homoseksualistą jakoś mi umknęła, ale nie dodałem nic więcej.

Bezpośrednio potem papież spytał mnie oszukańczo: „Jaki jest kardynał McCarrick?”.

 

Odpowiedziałem mu z całkowitą szczerością i – jeśli tak chcecie – z wielką naiwnością: „Ojcze święty, nie wiem, czy znasz kardynała McCarricka, ale jeśli spytasz Kongregację ds. Biskupów, to znajduje się tam grube dossier na jego temat. Psuł pokolenia kleryków i księży, a papież Benedykt polecił mu wycofać się do życia na modlitwie i pokucie”. Papież nie wygłosił najmniejszego komentarza do tych moich bardzo poważnych słów i nie okazał na twarzy żadnego wyrazu zdziwienia, jakby już znał tę sprawę od jakiegoś czasu i od razu zmienił temat. Ale zatem, jaki był cel w zadaniu mi przez papieża tego pytania: „Jaki jest kardynał McCarrick?”. Wyraźnie chciał dowiedzieć się, czy jestem sojusznikiem McCarricka, czy nie.

 

Kiedy wróciłem do Waszyngtonu, wszystko stało się dla mnie bardzo jasne, także dzięki nowemu wydarzeniu, do jakiego doszło ledwo parę dni po moim spotkaniu z papieżem Franciszkiem. Kiedy nowy biskup, Mark Seitz, objął diecezję w El Paso 9 lipca 2013 roku, wysłałem tam pierwszego doradcę, monisinior Jean-François Lantheaume’a, podczas gdy pojechałem do Dallas tego samego dnia na międzynarodowe spotkanie o bioetyce. Kiedy wróciłem, monsinior Lantheaume powiedział mi, że w El Paso spotkał kardynała McCarricka, który wziąwszy go na stronę, powiedział mu niemal te same słowa, jakie papież powiedział mi w Rzymie: „Biskupów w Stanach Zjednoczonych nie należy ideologizować, nie powinni być prawicowi, powinni być pasterzami…” Byłem zdumiony! Było zatem jasne, że słowa wyrzutu, jakie papież Franciszek skierował do mnie 21 czerwca 2013 roku, włożył mu w usta dzień wcześniej kardynał McCarrick. Także wzmiankę papieża: „Nie jak arcybiskup Filadelfii” można wywieść od McCarricka, ponieważ obaj mocno nie zgadzali się ze sobą w kwestii dopuszczenia polityków proaborcyjnych do Komunii. W swoim przekazie do biskupów McCarrick manipulował listem ówczesnego kardynała Ratzingera, który zakazywał udzielania takim politykom Komunii. W istocie ja także wiedziałem o tym, jak pewni kardynałowie, tacy jak Mahony, Levada i Wuerl, byli blisko powiązani z McCarrickiem; sprzeciwiali się oni ostatnim nominacjom papieża Benedykta dla takich ważnych stanowisk, jak Filadelfia, Baltimore, Denver i San Francisco.

Nie będąc zadowolony z pułapki, jaką zastawił na mnie 23 czerwca 2013 roku, kiedy spytał mnie o McCarricka, ledwo parę miesięcy później, na audiencji, której mi udzielił 10 października 2013 roku, papież Franciszek zastawił na mnie drugą, tym razem dotyczącą jego protegowanego, kardynała Donalda Wuerla. Spytał mnie: „Jaki jest kardynał Wuerl, jest on dobry czy zły?” Odpowiedziałem: „Ojcze święty, nie powiem ci, czy jest dobry, czy zły, ale opowiem ci o dwóch faktach”. Są to fakty, o których już wspomniałem wyżej, które dotyczą duszpasterskiej niefrasobliwości kardynała odnośnie zaskakujących dewiacji na Georgetown University oraz zaproszenia skierowanego przez archidiecezję Waszyngtonu do młodych pretendentów do kapłaństwa na spotkanie z McCarrickiem! Ponownie papież nie okazał żadnej reakcji.

 

Było także jasne, że od czasu wyboru papieża Franciszka McCarrick, teraz wolny od wszelkich ograniczeń, czuł się wolny, by nieustannie podróżować i wygłaszać wykłady i udzielać wywiadów. Działając zespołowo z kardynałem Rodriguezem Maradiagą, stał się osobą wpływową w przypadku nominacji w Kurii i w Stanach Zjednoczonych oraz najbardziej słuchanym doradcą w watykańskich relacjach z administracją Obamy. Oto, jak można wyjaśnić, że jako członka Kongregacji ds. Biskupów papież zastąpił kardynała Burke’a kardynałem Wuerlem i natychmiast powołał Cupicha tuż po tym, jak został on kardynałem. Wraz z tymi nominacjami nuncjatura w Waszyngtonie została wyeliminowana z uczestnictwa w nominacji biskupów. Na dodatek powołał Brazylijczyka Ilsona de Jesus Montanariego – wielkiego przyjaciela swojego prywatnego argentyńskiego sekretarza Fabiana Pedaccio – na sekretarza tej samej Kongregacji ds. Biskupów i sekretarza Kolegium Kardynałów, awansując go jednym posunięciem z prostego urzędnika tego departamentu na arcybiskupa sekretarza. Coś bezprecedensowego w przypadku tak ważnego stanowiska!

 

Nominacje Blase’a Cupicha do Chicago i Josepha W. Tobina do Newark zostały zorganizowane przez McCarricka, Maradiagę i Wuerla, zjednoczonych nikczemnym paktem nadużyć tego pierwszego i przynajmniej tuszowaniem nadużyć przez pozostałych dwóch. Ich imiona nie znalazły się wśród tych, jakie nuncjatura przedstawiła dla Chicago i Newark.

 

Jeśli chodzi o Cupicha, nie można nie zauważyć jego ostentacyjnej arogancji i bezczelności, z jaką zaprzecza dowodom, jakie są teraz jasne dla wszystkich: że 80% odkrytych nadużyć było popełnianych przeciwko młodym dorosłym przez homoseksualistów, którzy znajdowali się w sytuacji władzy nad swoimi ofiarami.

 

Podczas przemówienia, jakie wygłosił, kiedy objął stolicę biskupią w Chicago, w czasie którego byłem obecny jako przedstawiciel papieża, Cupich zażartował, że z pewnością nie powinno się oczekiwać od nowego arcybiskupa, że będzie chodził po wodzie. Być może wystarczyłoby, gdy potrafił pozostać obiema nogami na ziemi i nie próbował wywrócić rzeczywistości do góry nogami, zaślepiony swoją pro-homoseksualną ideologią, jaką wyraził w niedawnym wywiadzie dla „America Magazine”.

 

Wychwalając swoją kompetencję w tej kwestii, jako przewodniczący Komitetu ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych, stwierdził, że głównym problemem w kryzysie wykorzystywania seksualnego przez duchowieństwo nie jest homoseksualizm, zauważając, że jest to jedynie sposób odwrócenia uwagi od rzeczywistego problemu, którym jest klerykalizm. Na poparcie swoich tez Cupich „dziwnie” nawiązał do wyników badania przeprowadzonego w apogeum kryzysu wykorzystywania seksualnego nieletnich w pierwszych latach roku 2000, jednocześnie „szczerze” zlekceważył to, że wyniki tego dochodzenia zostały całkowicie zakwestionowane przez późniejsze niezależne raporty John Jay College of Criminal Justice w roku 2014 i 2011, które stwierdzały, że w przypadkach wykorzystywania seksualnego 81% ofiar było płci męskiej. W rzeczywistości o. Hans Zolnner SJ, prorektor Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, przewodniczący Centrum ds. Ochrony Dzieci oraz członek Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich, niedawno powiedział gazecie „La Stampa”, że „w większości przypadków jest to kwestia wykorzystywania homoseksualnego”.

 

Nominacja McElroya w San Diego była także zorganizowana z góry, wraz z zaszyfrowanym kategorycznym poleceniem do mnie jako nuncjusza ze strony kardynała Parolina: „Zachować stolicę biskupią San Diego dla McElroya”. McElroy także zdawał sobie dobrze sprawę z nadużyć McCarricka, jak można zauważyć na podstawie listu wysłanego do niego przez Richarda Sipe 28 lipca 2016 roku.

Postaci te są blisko powiązane z osobami należącymi w szczególności do sprzeniewierzonego skrzydła Towarzystwa Jezusowego, niestety dzisiaj w większości, które już stało się przyczyną poważnego zmartwienia dla Pawła VI i późniejszych papieży. Wystarczy, że jedynie weźmiemy pod uwagę o. Roberta Drinana SJ, który został wybrany cztery razy do Izby Reprezentantów i był zagorzałym zwolennikiem aborcji; czy o. Vincentego O’Keefe SJ, jednego z głównych promotorów The Land O’Lake Statement z roku 1967, który to dokument poważnie naraził na szwank katolicką tożsamość uniwersytetów i college’ów w Stanach Zjednoczonych. Należy zauważyć, że McCarrick, ówczesny przewodniczący Katolickiego Uniwersytetu Puerto Rico, także uczestniczył w tym złowieszczym przedsięwzięciu, które było tak szkodliwe dla kształtowania sumień amerykańskiej młodzieży, blisko powiązanego ze sprzeniewierzonym skrzydłem Jezuitów.

 

Ojciec James Martin SJ, darzony uznaniem przez ludzi wspomnianych wyżej, w szczególności Cupicha, Tobina, Farrella i McElroya, powołany na doradcę Sekretariatu ds. Komunikacji, dobrze znany aktywista, który promuje agendę LGBT, wybrany, by psuć młodzież, która wkrótce zbierze się w Dublinie na Światowe Spotkanie Rodzin, jest niczym innym, jak smutnym najnowszym przykładem tego sprzeniewierzonego skrzydła Towarzystwa Jezusowego.

 

Papież Franciszek wciąż na nowo prosił o całkowitą przejrzystość w Kościele oraz by biskupi i wierni działali z parezją. Wierni na całym świecie także domagali się tego od niego w przykładny sposób. Musi uczciwie powiedzieć, kiedy po raz pierwszy dowiedział się o przestępstwach popełnionych przez McCarricka, który nadużywał swojej władzy w przypadku kleryków i księży.

 

W każdym razie papież dowiedział się o tym ode mnie 23 czerwca 2013 roku i nie przestawał tej sprawy dla niego tuszować. Nie wziął pod uwagę sankcji, jakie papież Benedykt nałożył na niego, i uczynił go zaufanym doradcą wraz z Maradiagą.

 

Ten ostatni [Maradiaga] jest tak pewny ochrony ze strony papieża, że może zbywać jako „plotki” gorące apele dziesiątków kleryków, którzy zdobyli się na odwagę napisania do niego po tym, jak jeden z nich usiłował popełnić samobójstwo w związku z wykorzystywaniem homoseksualnym w seminarium.

 

Teraz wierni dobrze rozumieją strategię Maradiagi: obrazić ofiary, by ocalić siebie, kłamać do ostatka, aby przykryć otchłań nadużywania władzy, złego zarządzania administracją kościelnej własności i finansowych katastrof nawet wobec bliskich przyjaciół, jak w przypadku ambasadora Hondurasu, Alejandro Valladaresa, byłego dziekana Korpusu Dyplomatycznego w Stolicy Apostolskiej.

 

W przypadku byłego biskupa pomocniczego Juana José Pinedy, po artykule opublikowanym we [włoskim] tygodniku „L’Espresso” w lutym, Maradiaga oświadczył w gazecie „Avvenire”: „To mój biskup pomocniczy Pineda poprosił mnie o wizytę, aby oczyścić jego imię po tym, jak spotkał się ze sporą dawką oszczerstw”. Jeśli chodzi natomiast o Pinedę, jedyną rzeczą, jaką upubliczniono, to fakt, że jego rezygnacja została po prostu przyjęta, tym samym sprawiając, że jakakolwiek możliwa odpowiedzialność jego i Maradiagi rozpływa się w próżni.

 

W imię przejrzystości, tak chwalonej przez papieża, raport, który wizytator, argentyński biskup Alcides Casaretto, dostarczył ponad rok temu jedynie i bezpośrednio papieżowi, musi zostać podany do publicznej wiadomości.

 

Wreszcie ostatnia nominacja na substytuta arcybiskupa Egara Peña Parry, jest także powiązana z Hondurasem, to znaczy z Maradiagą. Od roku 2003 do 2007 Peña Parra pracował jako doradca w nuncjaturze w Tegucigalpie. Jako delegat ds. przedstawicielstw papieskich otrzymałem o nim niepokojącą informację.

 

W Hondurasie ma właśnie powtórzyć się skandal równie duży, jak ten w Chile. Papież broni tego człowieka, kardynała Rodrigueza Maradiagę, do ostatka, tak jak robił to w Chile w przypadku biskupa Juana de la Cruz Barrosa, którego sam mianował biskupem Osorno wbrew radzie chilijskich biskupów. Najpierw obrażał ofiary wykorzystywania seksualnego. Następnie, dopiero wówczas, kiedy został zmuszony przez media i bunt chilijskich ofiar oraz wiernych, faktycznie przyznał się do błędu i przeprosił, jednocześnie twierdząc, że był wprowadzany w błąd, stwarzając katastrofalną sytuację dla Kościoła w Chile, ale wciąż chroniąc dwóch chilijskich kardynałów: Errazuriza i Ezzatiego.

 

Nawet w przypadku tragicznej sprawy McCarricka zachowanie papieża nie było inne. Wiedział przynajmniej od 23 czerwca 2013 roku, że McCarrick był osobą, która seryjnie napastowała seksualnie. Chociaż wiedział, że jest on człowiekiem zepsutym, tuszował sprawę w jego przypadku do samego końca; w istocie potraktował jako swoją własną radę McCarricka, która z pewnością nie była motywowana zdrowymi zamiarami i miłością do Kościoła. Dopiero wówczas, gdy został zmuszony do tego raportem o molestowaniu nieletnich, ponownie na podstawie uwagi, jaką środki masowego przekazu poświęciły tematowi, podjął działania [odnośnie McCarricka], by ocalić swój wizerunek w mediach.

 

Obecnie w Stanach Zjednoczonych podnosi się chór głosów, szczególnie ze strony świeckich wiernych, a ostatnio przyłączyło się do niego kilku biskupów i księży, proszący tych wszystkich, którzy swoim milczeniem tuszowali kryminalne zachowanie McCarricka albo wykorzystywali go do zabiegania o swoją karierę czy działania na rzecz swoich zamiarów, ambicji i władzy w Kościele, aby złożyli rezygnację.

 

Jednak to nie wystarczy, aby uzdrowić sytuację skrajnie i poważnie niemoralnego zachowania ze strony duchowieństwa: biskupów i księży. Należy obwieścić czas nawrócenia i pokuty. Należy przywrócić cnotę czystości wśród duchowieństwa i w seminariach. Należy walczyć z korupcją w postaci niewłaściwego wykorzystania środków i ofiar wiernych. Należy potępić powagę homoseksualnego zachowania. Siatki homoseksualne obecne w Kościele muszą zostać wyplenione, jak Janet Smith, profesor teologii moralnej z Seminarium Najświętszego Serca w Detroit ostatnio napisała: „Problemu nadużyć duchowieństwa – stwierdziła – nie można rozwiązać po prostu poprzez złożenie rezygnacji przez niektórych biskupów, a tym mniej przez biurokratyczne dyrektywy. Głębszy problem tkwi w siatkach homoseksualnych wśród duchowieństwa, które należy wyplenić”. Te siatki homoseksualne, które teraz są rozpowszechnione w wielu diecezjach, seminariach, zakonach religijnych itd., działają pod przykrywką tajemnicy i kłamstw, z mocą macek ośmiornicy duszą niewinne ofiary i powołania kapłańskie oraz cały Kościół.

 

Błagam wszystkich, w szczególności biskupów, by zabrali głos, by zwalczyć ten spisek milczenia, który jest tak powszechny i donosić o przypadkach nadużyć, o których wiedzą, do mediów i władz cywilnych.

 

Posłuchajmy najpotężniejszego przesłania, jakie św. Jan Paweł II pozostawił nam w spadku: Nie lękajcie się! Nie lękajcie się!

 

W swojej homilii z roku 2008, wygłoszonej w święto Objawienia Pańskiego, papież Benedykt przypomniał nam, że Ojcowski plan zbawienia został w pełni objawiony i zrealizowany w tajemnicy śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, ale musi on być przyjęty w historii człowieka, która jest zawsze historią wierności po stronie Boga i niestety także niewierności po stronie nas, ludzi. Kościół, depozytariusz błogosławieństwa Nowego Przymierza, przypieczętowanego krwią Baranka, jest święty, ale składa się z grzeszników, jak napisał św. Ambroży: Kościół jest „immaculata ex maculatis”, jest on święty i bez skazy chociaż – w swojej ziemskiej podróży – składa się z ludzi skażonych grzechem.

 

Chciałbym przypomnieć bezbłędną prawdę o świętości Kościoła wielu ludziom, którzy byli tak głęboko zgorszeni ohydnym i świętokradczym zachowaniem byłego arcybiskupa Waszyngtonu, Theodore’a McCarricka, poważnym, niepokojącym i grzesznym postępowaniem papieża Franciszka i spiskiem milczenia tak wielu duszpasterzy, a których to ludzi kusi, by porzucić Kościół oszpecony tak wieloma haniebnymi czynami. W czasie modlitwy Anioł Pański w niedzielę 12 sierpnia 2018 roku papież Franciszek powiedział te słowa: „Każdy jest winny z powodu dobra, które mógł zrobić, a którego nie zrobił (…). Jeśli nie przeciwstawiamy się złu, po cichu je karmimy. Musimy interweniować tam, gdzie zło się szerzy; gdyż zło szerzy się tam, gdzie brak odważnych chrześcijan, którzy przeciwstawiają się złu”. Jeśli słusznie należy to uważać za poważną moralną odpowiedzialność każdego wierzącego, to o ile poważniejsza odpowiedzialność spoczywa na najwyższym duszpasterzu Kościoła, który w przypadku McCarricka nie tylko nie przeciwstawił się złu, ale związał się w czynieniu zła z kimś, o kim wiedział, że jest głęboko zepsuty. Kierował się radą kogoś, o kim wiedział dobrze, że jest dewiantem, pomnażając w ten sposób w postępie geometrycznym swoją najwyższą władzą zło, jakie czynił McCarrick. A jak wielu innych złych duszpasterzy Franciszek wciąż nieustannie wspiera w ich czynnym niszczeniu Kościoła!

Franciszek zrzeka się pełnomocnictwa, jaki Chrystus dał Piotrowi, by utwierdzał swoich braci. W istocie swoim działaniem podzielił ich, doprowadził do błędu i zachęcił wilki, by kontynuowały rozdzieranie owiec z trzody Chrystusa.

 

W tej dramatycznej dla Kościoła powszechnego chwili musi przyznać się do swoich błędów i zachowując głoszoną zasadę zera tolerancji papież Franciszek musi stać się pierwszym dającym dobry przykład kardynałom i biskupom, którzy tuszowali nadużycia McCarricka, i złożyć rezygnację wraz z nimi wszystkimi.

 

Nawet w przerażeniu i smutku wywołanych potwornością tego, co się dzieje, nie traćmy nadziei! Bardzo dobrze wiemy, że znacząca większość naszych duszpasterzy przeżywa swoje kapłańskie powołanie z wiernością i poświęceniem.

 

To w chwilach wielkiej udręki łaska Pana objawia się w obfitości i sprawia, że Jego bezkresne miłosierdzie staje się dostępne wszystkim; jednak otrzymują je tylko ci, którzy prawdziwie okazują skruchę i szczerze zamierzają zmienić swoje życie. To sprzyjający czas, by Kościół wyznał swoje grzechy, nawrócił się i czynił pokutę.

 

Módlmy się wszyscy za Kościół i papieża, pamiętajmy, jak wiele razy prosił nas o to, abyśmy modlili się za niego!

 

Odnówmy wiarę w Kościele, naszej Matce: „Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół!”

 

Chrystus nigdy nie porzuci swojego Kościoła! Zrodził go w swojej Krwi i nieustannie rozbudza swoim Duchem!

 

Maryjo, Matko Kościoła, módl się za nami!

 

Maryjo, Dziewico i Królowo, Matko Króla Chwały, módl się za nas!

 

 

Rzym, 22 sierpnia 2018

Królowanie Najświętszej Maryi Panny

 

Carlo Maria Viganò

 

Źródło: LifeSiteNews

Tłum. z języka angielskiego: Jan J. Franczak

 

 

[1] Wszystkie notatki służbowe, listy i inna dokumentacja tu wspomniana są dostępne Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej i Nuncjaturze Apostolskiej w Waszyngtonie.

Źródło: pch24.pl

Posted in Apokalipsa, Franciszek, Kościół, Nasz smutny czas, schizma w kościele, Z prasy | Otagowane: , , | 136 Komentarzy »

Kościół przechodzi ostatnią próbę przed przyjściem Chrystusa? Prymas Belgii chce ”ceremonii” dla homoseksualistów

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Maj 2018

Nieprawdopodobne słowa Prymasa Belgii, kardynała De Kesela. Chce on ceremonii religijnej dla osób żyjących w związkach jednopłciowych. Apeluje jednocześnie o… poszanowanie sposobu, w jaki osoby LGBT przeżywają „swoją seksualność”.

Do słów prymasa, które padły w ubiegłym tygodniu podczas jego spotkania z przedstawicielami flamandzkich środowisk LGBT odniósł się Prymas Holandii, kardynał Willem Eijk, który zastanawia się nad tym, czy w Kościele nie nastał czas apostazji.

Deklaracje stołecznego arcybiskupa Belgii w sposób jednoznaczny sprzeciwiają się nauczaniu Kościoła oraz biblijnej antropologii. Nie słabną wobec tego w Belgii dyskusje po jego kontrowersyjnych deklaracjach. Kardynał De Kesel miał powiedzieć w trakcie spotkania z przedstawicielami flamandzkich środowisk LGBT, że Kościół powinien ich bardziej respektować – również to, w jaki sposób przeżywają swoją seksualność.

Co więcej – opowiedział się za ceremonią religijną dla par jednopłciowych, choć co prawda zaznaczył, że nie chodzi o błogosławieństwo ani wymianę obrączek, aby związku takiego nie mylić z małżeństwem. Oczywistym jest jednak, że działanie do którego nawołuje kardynał to zatarcie pojęcia grzechu, który zostałby niejako zaakceptowany przez Kościół poprzez taką ceremonię.

Dla Prymasa Belgii problemem zaś nie jest podejście do homoseksualizmu, ale… Afryka, Azja i przede wszystkim – niektóre kraje Europy Wschodniej, które pozostają nadal w tyle. Nietrudno domyślić się, że poprzez to sformułowanie rozumie również Polskę.

Najpierw do słów tych podchodzono z wielką ostrożnością jako że przytoczone został przez jego rozmówców. Jednak w komentarzu rzecznika prasowego brukselskiej archidiecezji słowa kardynała nie zostały zdementowane, co więcej – potwierdzono postulowaną przez Prymasa ceremonię dla par jednopłciowych.

Belgijskie media przedstawiają Kardynała De Kesela jako człowieka otwarcia. Z kolei Prymas Holandii właśnie w kontekście owej wypowiedzi wydał oświadczenie, w którym ostro skrytykował tak decyzję niemieckiego episkopatu dotyczącą interkomunii, jak i proponowane przez niektórych kardynałów błogosławienie związków homoseksualnych.

Jak podkreśla Krzysztof Brank na łamach Vatican News:

„To właśnie w nawiązaniu do tej sytuacji padają dramatyczne i bezprecedensowe słowa kard. Willema Eijka, który przyznaje, że sytuacja ta przywodzi mu na myśl to, co Katechizm (n. 675) pisze o końcowej próbie, którą ma przejść Kościół przed ostatecznym przyjściem Chrystusa, kiedy to zachwieje się wiara wielu wierzących, a oszukańcza religia da ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy”.

dam/vaticannews.va/pl,Fronda.pl

Posted in Apokalipsa, Franciszek, Nasz smutny czas, schizma w kościele, Szatan, Znaki czasu | Otagowane: , , , | Możliwość komentowania Kościół przechodzi ostatnią próbę przed przyjściem Chrystusa? Prymas Belgii chce ”ceremonii” dla homoseksualistów została wyłączona

Masowy rasizm wobec białych w Afryce

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 kwietnia 2018

RPA w sposób masowy i z instytucjonalizowany bo państwowy odradza się rasizm wobec białych mieszkańców RPA tzw. Burów. Burowie – są potomkami Europejskich osadników z XVII i XVIII wieku. Szacuje się, że w ostatnim czasie zamordowanych zostało ponad 80 tysięcy białych mieszkańców tego kraju. W biały dzień, kobiety, dzieci gwałcone są na ulicach a mężczyźni mordowani – wszystko za przyzwoleniem afrykańskiej policji. 

Od lutego tego roku parlament RPA uchwalił prawo które zezwala na usuwanie białych rolników z ich ziemi i domów bez odszkodowania. Tym samym zalegalizowano gwałty, napady i rozboje. Biali z dnia na dzień stają się bezdomni i bezbronni. Pobicia, gwałty i zabójstwa są na porządku dziennym. 

Biali mieszkańcy Afryki – Burowie – apelują do krajów Europy Zachodniej o możliwość powrotu do Europy ale bezskutecznie. Owładnięte chorą ideologią multi-kulti państwa Europy wolą przyjmować czarnych mieszkańców Afryki skazując białych na nieuchronną śmierć. Bez reakcji pozostaje także apel do USA oraz Polski o możliwość osiedlenia się w tych krajach. Ba, nawet blokowane są informacje na temat takiego apelu. 

amerbroker.pl

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie | Otagowane: , | 125 Komentarzy »