Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Archive for the ‘Ciekawe’ Category

Natuzza Evolo – żona i matka, mistyczka i stygmatyczka

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Styczeń 2017


natuza

Czas naszego życia na ziemi jest krótki. Wtedy decyduje się nasza wieczność: albo wybierzemy niewyobrażalne szczęście wiecznej miłości w Chrystusie, albo straszliwe cierpienie wiecznej nienawiści. O tej prawdzie przypomina nam Bóg poprzez nadzwyczajne znaki i cuda w życiu tak wielkich mistyków, jakim była Natuzza Evolo z Kalabrii we Włoszech, zmarła 1 listopada 2009 r.

We Mszy św. pogrzebowej Natuzzy, 5 listopada 2009 r., uczestniczyło 50 tysięcy wiernych, pięciu biskupów oraz kilkuset księży. Zgromadzeni ludzie spontanicznie wznosili okrzyki: „Santa subito!”. Ksiądz biskup ordynariusz Luigi Renzo podczas homilii zapowiedział rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego zmarłej oraz stwierdził, że obecność tak licznej delegacji biskupów i księży jest znakiem aprobaty przez Kościół świętości życia i nadzwyczajnych charyzmatów Natuzzy Evolo, jednej z największych mistyczek naszych czasów. Pan Jezus powołał tę prostą analfabetkę z Kalabrii do szczególnej misji, a było nią współcierpienie z Chrystusem, poprzez dar stygmatów, w tajemnicy Jego Męki i Śmierci za zbawienie wszystkich ludzi oraz przypominanie nam wszystkim o życiu po śmierci: o niebie, czyśćcu i piekle, poprzez bezpośredni kontakt ze zmarłymi.

Dzieciństwo

23 sierpnia 1924 r. w miasteczku Paravati w Kalabrii dziewiętnastoletnia Filomena Maria Angela Evolo urodziła swoje pierworodne dziecko, dziewczynkę, której nadano imię Natuzza. Miesiąc przed jej narodzinami jej ojciec, Fortunato Evolo, wyjechał do Argentyny w poszukiwaniu pracy i przestał się kontaktować z rodziną. W ciągu kolejnych siedmiu lat mama Natuzzy urodziła jeszcze pięciu synów: Dominika, Antoniego, Franciszka, Wincentego i Pasquale. Nie wiadomo, kto był ich ojcem, ale wszyscy otrzymali nazwisko Evolo. Mieszkańcy Paravati mieli temat do złośliwych plotek i pełnych pogardy komentarzy o Marii Angeli i jej dzieciach, które nazywali bękartami.

Natuzza wychowywała się w wyjątkowo trudnych warunkach i w wielkiej biedzie. Już jako pięcioletnie dziecko chodziła do piekarni i w milczeniu czekała, wzbudzając litość, a kiedy otrzymała kilka bułek, natychmiast niosła je dla swoich głodnych braci.

Z powodu braku pieniędzy Natuzza nie mogła pójść do szkoły i dlatego przez całe życie pozostała analfabetką. Pomimo skrajnej nędzy była dzieckiem radosnym, zatroskanym o swoich braci i rówieśników z Paravati. W obliczu różnych trudności, kłopotów nigdy się nie zniechęcała i nie upadała na duchu, ale z jeszcze większą energią je przezwyciężała, otwierając się na innych i niosąc im pomoc. Była dzieckiem pogodnym, choć równocześnie naznaczonym cierpieniem spowodowanym wielką biedą i moralnym zagubieniem swej mamy. Natuzza gorąco prosiła Matkę Najświętszą o jej nawrócenie.

Już w wieku sześciu lat dziewczynka otrzymała wyjątkowy dar widzenia Pana Jezusa, Matki Bożej, aniołów i świętych. Kiedy po raz pierwszy pokazała się jej Matka Boża, Natuzza nie wiedziała, kim Ona jest. Zachowywała to wszystko w tajemnicy, gdyż tak jej poradził miejscowy proboszcz.

W 1934 r. Maria Angela, mama Natuzzy, zostaje skazana na więzienie za kradzież kury, którą zabiła i potem ugotowała dla swoich wygłodniałych dzieci. Kiedy kobieta przebywała w więzieniu, właścicielka mieszkania bez żadnej litości wyrzuciła rodzeństwo na bruk, gdyż nie zapłacono jej czynszu. Natuzza razem z braćmi znalazła się na ulicy; dzieci musiały nocować pod schodami. To były bardzo bolesne dni dla Natuzzy, która z wielką ufnością błagała wówczas o pomoc Matkę Bożą.

Pewnego razu podczas modlitwy usłyszała głos:

„Odwagi, teraz znajdę dla was mieszkanie”.

Rzeczywiście, kilka dni później znalazło się dla sierot jedno z nowo wybudowanych mieszkań komunalnych. Kiedy rodzeństwo się tam wprowadziło, Natuzzy objawił się św. Franciszek da Paola, który powiedział dziewczynce, że wkrótce jej mama wróci do domu, a ona sama będzie mogła pomagać rodzinie. Po trzech dniach od tego objawienia Maria Angela faktycznie została zwolniona z więzienia i wróciła do domu. Natuzzy natomiast zaproponowano pracę służącej w domu adwokata nazwiskiem Colloca. Odtąd każdego miesiąca Natuzza mogła wspierać swoją rodzinę skromną pensją.

Spotkania ze zmarłymi

W tym okresie Natuzza często prowadzi rozmowy z Panem Jezusem i Matką Bożą oraz nosi w swoim ciele niewidzialne stygmaty, które zadają jej wielkie cierpienie w każdy piątek oraz w okresie Wielkiego Postu.

Późnym latem 1939 r. Natuzza otrzymuje od Boga dar spotykania się z ludźmi zmarłymi. Początkowo było jej trudno odróżnić ich od osób żyjących na ziemi, dopiero później oswoiła się z ich obecnością i przestała się ich bać. Traktowała ich jak osoby bliskie i zaprzyjaźnione. Pan Bóg pozwalał tym zmarłym, aby poprzez Natuzzę przekazywali swoim krewnym, że istnieje życie po śmierci, że jest niebo, czyściec oraz  piekło. Wzywali do nawrócenia i życia zgodnego z nauką Kościoła katolickiego, do codziennej, wytrwałej modlitwy oraz do regularnego przystępowania do sakramentów pokuty i Eucharystii.

Pierwszymi adresatami tych orędzi było małżeństwo Silvia i Alby Colloców, u których Natuzza pracowała. Początkowo oboje małżonkowie mieli wątpliwości i nie dowierzali dziewczynie, ponieważ tajemnicze zjawiska pojawiały się u niej każdego dnia. W końcu postanowili poinformować o wszystkim władze kościelne, które zadecydowały, że trzeba piętnastoletnią Natuzzę poddać egzorcyzmom.  Było to dla niej bolesne upokorzenie, lecz przyjęła je z uległością i pokorą. Podczas egzorcyzmów powiedziała do kapłanów:

„Modlicie się, aby Bóg wyzwolił mnie od demonów, ale tutaj ich nie ma, są natomiast liczni aniołowie”.

Egzorcyzmy wykazały ponad wszelką wątpliwość, że Natuzza nie jest pod wpływem duchów nieczystych. Kiedy po tym upokarzającym doświadczeniu dziewczyna wracała wieczorem do domu, spotkała na drodze zakonnika w habicie dominikańskim, który udzielił jej błogosławieństwa, mówiąc, że jest św. Tomaszem z Akwinu. Powiedział jej też, że od dzisiaj już codziennie w dzień i w nocy będzie się spotykała z duszami czyśćcowymi. Błogosławieństwo św. Tomasza z Akwinu utwierdziło Natuzzę w przekonaniu, że spotkania ze zmarłymi pochodzą z inicjatywy i woli samego Boga. W niedługim czasie lokalne władze kościelne uznały ich autentyczność.

Pierwsze stygmaty i bilokacje

W 1938 r. pojawił się dziwny fenomen: z tych miejsc na ciele Natuzzy, w których Jezus miał rany, zaczęła codziennie wypływać krew. Badania lekarskie dziewczyny wykazały, że jest ona zdrowa i nie ma żadnych ran, a pomimo tego przez jej skórę wypływa krew. Na bandażach i chusteczkach, którymi wycierano krew Natuzzy, pojawiały się wizerunki Jezusa, Maryi, świętych, a także napisy z modlitwami po łacinie, francusku, angielsku,  niemiecku, grecku i aramejsku – a więc w językach, których dziewczyna w ogóle nie rozumiała.

Te dziwne zjawiska zostały po raz pierwszy naukowo udokumentowane przez lekarzy w 1939 r. Doktor Domenico Naccari po przyłożeniu i zdjęciu opatrunku Natuzzy był świadkiem powstania na nim tekstu modlitwy do Dzieciątka Jezus. Kiedy przyłożył następny opatrunek na ranę dziewczyny, powstawał na nim dalszy ciąg tekstu tej samej modlitwy. Zdumienie lekarzy było ogromne, tym bardziej że sami zakładali opatrunki i dopilnowali tego, aby nikt nie mógł nic na nich napisać. Bandaże z napisami i świętymi symbolami zachowały się do dnia dzisiejszego. Natuzza za wszelką cenę chciała ukryć przed innymi ludźmi fakt swoich tajemniczych krwotoków. Okazało się to jednak niemożliwe: krwotoki i napisy pojawiały się niezależnie od jej woli.

W 1939 r. zaczęło się mówić o przypadkach bilokacji Natuzzy. Poprzez bilokację dziewczyna odwiedzała różne osoby, które potrzebowały duchowej pomocy; często pojawiała się w towarzystwie aniołów lub osób zmarłych. Wiadomość o tych wszystkich nadzwyczajnych charyzmatach Natuzzy Evolo szybko rozeszła się wśród ludzi. Zaczęli do niej przybywać nie tylko ludzie świeccy, ale również osoby zakonne, księża i biskupi.

Kuria biskupia dyskretnie obserwowała Natuzzę. Do tego celu został wydelegowany proboszcz katedry w Mileto ks. F. Pititto, który przeprowadzał z dziewczyną rozmowy, opisywał różne nadzwyczajne wydarzenia z jej życia, dołączając dokumentację medyczną. Badania lekarskie wykonane pod kierunkiem dra Giuseppe Naccariego wykluczyły możliwość, że krwotoki u Natuzzy mają podłoże histeryczne, również psychiatrzy stwierdzili, że dziewczyna ma zdrową psychikę i że wszystko wskazuje na wiarygodność jej nadprzyrodzonych wizji, ekstaz oraz rozmów ze zmarłymi. Władze kościelne skłaniały się do przekonania, że to, co się dzieje z Natuzzą, jest wynikiem Bożego działania, a nie ingerencji duchów nieczystych.

Sceptycyzm bpa Albery i dra Gemellego

W grudniu 1939 r. Paolo Albera, biskup diecezji Mileto, poprosił o opinię w sprawie Natuzzy słynnego konwertytę dra Agostina Gemellego, rektora Uniwersytetu Katolickiego w Mediolanie (tego samego, który uznał, że stygmaty św. o. Pio miały charakter psychopatologiczny i histeryczny). W odpowiedzi doktor Gemelli zakwestionował dotychczasowe badania medyczne wykonane u Natuzzy, poddał ostrej krytyce dra Naccariego i na koniec stwierdził, że jego zdaniem te wszystkie nadzwyczajne zjawiska są wynikiem histerii. Radził, aby władze kościelne przestały się nimi zajmować, a wtedy wszystko się szybko wyciszy i ustanie.

Biskup Albera zastosował się do sugestii dra Gemellego. Jednak mimo to u Natuzzy nic się nie wyciszyło i nic nie ustało. Doktor Naccari pod presją krytyki ze strony dra Gemellego zmienił swoje zdanie odnośnie do Natuzzy, przychylając się do opinii słynnego profesora, że te nadzwyczajne zjawiska, które się dzieją wokół niej, mają podłoże histeryczne.

29 czerwca 1940 r. biskup Albera udzielał w Paravati sakramentu bierzmowania. Kiedy namaszczał olejem krzyżma czoło Natuzzy, dziewczyna nagle poczuła na plecach przejmujący ból. Po chwili okazało się, że pojawiła się tam duża krwawiąca rana w kształcie krzyża, która na oczach wszystkich obecnych odbiła się na białej koszuli dziewczyny. W ten sposób Pan Jezus stopniowo wprowadzał Natuzzę w tajemnicę współuczestniczenia w swoim cierpieniu za zbawienie wszystkich ludzi.

W 1967 r. tak Jezus mówił do Natuzzy:
„Zapytałem cię w 1938 r.: »Czy mogę oprzeć się na tobie jednym palcem?«. Odpowiedziałaś: »Tak«. Innym razem w 1944 r. pytałem: »Czy mogę oprzeć się na tobie jedną ręką?«. Odpowiedziałaś: »Tak«. W 1966 r. zapytałem: »Czy mogę oprzeć się na tobie moimi ramionami?« – i wtedy z radością odpowiedziałaś: »Tak, kochaj mnie i prowadź swoimi krzyżami«”.

Kilka dni po bierzmowaniu objawiła się Natuzzy Matka Boża, która oznajmiła jej, że 26 lipca 1940 r. doświadczy pozornej śmierci. Natuzza nie wiedziała, co to znaczy „pozorna śmierć”, i zrozumiała, że umrze 26 lipca. Wiadomość ta lotem błyskawicy rozeszła się w całej Italii, wzbudzając wielkie zainteresowanie wśród dziennikarzy. W dzień zapowiedzianej śmierci Natuzzy przed domem państwa Colloców zebrały się tłumy ludzi; przyszli m.in. dziennikarze największych gazet, a także lekarze gotowi nieść medyczną pomoc.

Pod wieczór 26 lipca Natuzza wpadła w odrętwienie, straciła całkowicie kontakt ze światem zewnętrznym, a jej ciało się usztywniło. Był to letarg, który trwał przez siedem godzin. Lekarze dawali dziewczynie różne zastrzyki, aby ją przebudzić, ale nic nie skutkowało. Po siedmiu godzinach Natuzza nagle wróciła do normalności, tak jakby nic się nie stało. Podczas tych siedmiu godzin swej pozornej śmierci Natuzza zobaczyła w wizji między innymi kościół i towarzyszące mu obiekty, które w przyszłości miały być wybudowane w Paravati. Zebrani ludzie byli zawiedzeni, że przepowiednia się nie spełniła, i zaczęli wątpić w to wszystko, co mówiła Natuzza.

Po tym wydarzeniu biskup zalecił natychmiastową kurację Natuzzy w szpitalu psychiatrycznym w Reggio di Calabria. Tak latem 2009 r. dziewczyna wspominała swój pobyt w szpitalu:
„Posłali mnie  do domu wariatów, mówili mi, że jestem obłąkaną histeryczką i że muszę poddać się kuracji. Pojechałam tam z podniesioną głową, uznałam to za wolę Bożą, gdyż również tam mogłam pomagać wszystkim, którzy tego potrzebowali, służąc im w tamtym miejscu”.

Podczas pobytu w szpitalu jedyną pociechą dla Natuzzy były objawienia Matki Bożej, która koiła jej ból. Maryja mówiła jej, że jest dzieckiem Bożym, i prosiła, aby przestała płakać, gdyż wybrała posłuszeństwo Bogu, godząc się z decyzją biskupa.

Podczas dwumiesięcznego pobytu w szpitalu psychiatrycznym Natuzza rozmawiała z chorymi, modliła się z nimi i za nich, pocieszała ich, mówiąc im o Bogu i o Jego nieskończonym miłosierdziu. Mówiła:
„W każdym chorym trzeba widzieć Jezusa i trzeba go kochać tak, jakby to był Jezus we własnej osobie”.

W szpitalu Natuzza miała częste wizyty dusz czyśćcowych w dzień i w nocy, przeżywała także mistyczne ekstazy. Lekarze byli zdumieni pojawiającymi się u niej krwotokami, wprost ze zdrowej skóry. Podczas wycierania jej krwi na chusteczkach i bandażach pojawiały się święte symbole, napisy lub teksty modlitw. Dyrektor szpitala poddał Natuzzę testowi Rorschacha, służącemu do diagnozowania psychicznych anomalii. Wyniki testu nie pozostawiały żadnych wątpliwości co do tego, że Natuzza nie ma żadnych oznak choroby psychicznej. Stwierdzono, że wykluczona jest autosugestia, a zjawiska, które zaobserwowano u dziewczyny, nie da się wyjaśnić na obecnym poziomie wiedzy; wyrażono tylko nadzieję, że jedynie parapsychologia może dać jakąś odpowiedź.

Dyrektor szpitala, prof. Puca, był przekonany, że najlepszym lekarstwem dla Natuzzy byłoby zamążpójście, rodzenie oraz wychowywanie dzieci. Natuzza jednak była tak zakochana w Jezusie, że w ogóle nie myślała o małżeństwie. Tak mówiła do o. Cordiana w 2001 r.:
„Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Jezusa, byłam malutka i zakochałam się w Nim, dlatego mówiłam: »nigdy nie wyjdę za mąż, pragnę zostać siostrą zakonną. Dzisiaj jestem jeszcze bardziej w Nim zakochana«”.

Natuzza zwróciła się do sióstr pracujących w szpitalu, aby przyjęły ją do swej wspólnoty. Zakonnice nie zgodziły się jednak przyjąć analfabetki.

Przez dwa miesiące pobytu w szpitalu wykonano u Natuzzy wszystkie możliwe badania i nie było powodu, aby ją dłużej hospitalizować. Dziewczyna wróciła do domu przed świętami Bożego Narodzenia.

Początki małżeństwa

Najważniejszym zaleceniem lekarskim było jak najszybsze wydanie Natuzzy za mąż.

Po wypisaniu dziewczyny ze szpitala, Giuseppina i Antonio, jej dziadkowie ze strony mamy, przyjęli ją do swego domu z wielką miłocią. Natuzza była jedną z najładniejszych dziewcząt w Paravati i zaczęli się nią interesować miejscowi młodzieńcy, a w sposób szczególny Pasquale Nicolace. Wszyscy, w tym także ksiądz proboszcz, namawiali Natuzzę, aby wyszła za niego za mąż. Dziewczyna z całą pewnością nie dałaby się przekonać co do tego, gdyby nie otrzymała bezpośredniej wskazówki od Jezusa i Maryi, ażeby przyjęła sakrament małżeństwa oraz aby uczyła się być kochającą żoną i matką.

Zaręczyny Natuzzy z Pasquale dokonały się w obecności księdza proboszcza. Ponieważ trwała druga wojna światowa, Pasquale został wcielony do wojska i wysłany na front. Władze kościelne podjęły decyzję o przyśpieszeniu ślubu, który został zawarty w katedrze w Mileto 14 sierpnia 1943 r. – per procura, czyli pod nieobecność pana młodego. Kiedy Pasquale wrócił 14 stycznia 1944 r., wspólnie z Natuzzą otrzymali od proboszcza błogosławieństwo małżeńskie i zamieszkali razem w bardzo biednym mieszkaniu w centrum Paravati. Pasquale był cieślą.

Wbrew przewidywaniom lekarzy po ślubie u panny młodej nie ustały mistyczne stany; w dalszym ciągu pojawiały się u Natuzzy tajemnicze krwotoki, stygmaty, nadal miała objawienia Jezusa i Maryi oraz spotkania z duszami czyśćcowymi. Do jej mieszkania nieustannie przychodzili ludzie z prośbą o modlitwę.

Tak Natuzza w 1989 r. wspomina tamten okres: „Zawsze z pomocą przychodzi mi Jezus. Potrafię zawsze pogodzić to, co muszę zrobić dla rodziny, z tym, co powinnam uczynić dla ludzi. Wstaję wcześnie każdego dnia i idę późno spać, zawsze wykonuję wszystkie domowe sprawy. Nigdy nie zostawiłam dzieci bez nakarmienia lub bez wyprasowania ich koszul”.

„Kiedy wyszłam za mąż, mieszkałam w ubogim i brzydkim domu. Sąsiedzi mówili mi: »Natuzza, czy potrzebujesz umeblowanie?«. A ja: „Mam pełną kasę”. A mieliśmy tylko 3 prześcieradła. Byłam zadowolona i dziękowałam Panu, myślałam: ja mam przynajmniej trzy prześcieradła, a są tacy, którzy nawet nie mają łóżka do spania. Trzeba zawsze być zadowolonym, ponieważ wszystko jest darem i łaską”.

Po trzech dniach pożycia małżeńskiego, 17 stycznia 1944 r., Natuzzę nawiedzają wątpliwości, czy jej małżeństwo przeżywane w całej swojej pełni było rzeczywiście zgodne z wolą Jezusa. W pewnym momencie cała izba została napełniona niebieskim światłem i pojawiła się Matka Boża. Natuzza przeprosiła z płaczem, że przyjmuje Ją w tak brzydkim mieszkaniu. Wtedy Maryja powiedziała, aby się nie przejmowała, ponieważ powstanie nowy dom, który będzie się nazywał Niepokalane Serce Maryi Schronieniem Dusz. W ten sposób Matka Boża przepowiedziała młodej mężatce powstanie nowego kościoła oraz ośrodka kultu maryjnego w Paravati – tego samego, który pokazała jej w najdrobniejszych detalach w wizji podczas jej „pozornej śmierci” 26 lipca 1940 r. Sanktuarium to ma być schronieniem dla wszystkich grzeszników, również dla dusz czyśćcowych, ponieważ ludzkie dusze nigdy nie umierają.

Matka Boża prosiła Natuzzę, aby na razie nikomu nie mówiła o tym planie, do czasu kiedy otrzyma wyraźne polecenie.  Stało się to 40 lat później. Wtedy  to po rozmowie Natuzzy z proboszczem powstało Stowarzyszenie Niepokalanego Serca Maryi Schronienia Dusz, które  następnie zostało przekształcone w fundację.

17 stycznia 1944 r. objawił się Natuzzy również Jezus z apostołem Janem, który nic nie mówił, tylko się uśmiechał. Natuzza ze łzami w oczach żaliła się Jezusowi, że od chwili ślubu nie czuje się godna Jego miłości.
„Zawsze ciebie kocham – odpowiedział Jezus – i jeszcze bardziej wtedy, gdy gorliwie wypełniasz swoje obowiązki żony i matki”.

Na koniec Pan Jezus dodał: „Daję ci świeże, pachnące kwiaty i biada ci, jeżeli nie będziesz ich strzegła”. Dopiero po trzech dniach Matka Boża wyjaśniła Natuzzy, że kwiaty, o których mówił Jezus, to są ludzie, którzy będą do niej przychodzić, a jej zadaniem jest, aby prowadzić ich do nawrócenia. Podczas objawienia 17 stycznia 1944 r. w promieniu 100 metrów od tego miejsca słychać było tak przepiękny śpiew chóru, że wszyscy mieszkańcy oraz przechodnie słuchali go z zachwytem i w wielkim skupieniu. Był to czytelny znak dla mieszkańców, że Natuzza została wybrana przez Boga do wypełnienia ważnej misji. Od tamtego czasu za każdym razem, kiedy Natuzza przeżywała stany mistyczne, zgromadzeni w jej mieszkaniu ludzie słyszeli ten wspaniały śpiew wydobywający się z piersi mistyczki, będącej w stanie ekstazy.

Pierwsze lata posługi

Do mieszkania Evolów zaczęły przychodzić tłumy ludzi, którzy prosili Natuzzę o radę, o modlitwę, o informacje o zmarłych, o poległych lub zaginionych żołnierzach. Natuzza przyjmowała przybyłych i odpowiadała im na ich pytania, wykazując ponadnaturalną znajomość wszystkich spraw. Ze szczerością mówiła, że nic innego nie czyni, jak tylko głośno powtarza to, co mówią jej aniołowie tych ludzi. Natuzza widziała zmarłych, którzy towarzyszyli osobom przychodzącym do niej z prośbą o pomoc. Na początku nie rozróżniała ludzi żyjących i zmarłych i dlatego pytała każdego, czy jest zmarłym czy nie.

Pan Bóg udzielił Natuzzy daru widzenia aniołów w pięknym, jaśniejącym, jakby ludzkim ciele. Aniołowie to czysto duchowe istoty, których zadaniem jest towarzyszenie każdej ludzkiej osobie, pomaganie jej w pokonywaniu pokus, przeprowadzanie jej przez trudne doświadczenia w czasie ziemskiego życia oraz umacnianie jej w czasie czyśćcowych cierpień. Anioł opuszcza po śmierci tylko tych ludzi, którzy swoimi grzechami skazali siebie na wieczność piekła.

Podczas jednego ze spotkań ze swoim Aniołem Stróżem Natuzza wyraziła żal, że nie jest w stanie wspomagać materialnie biednych, ponieważ sama żyje w wielkim ubóstwie. W odpowiedzi usłyszała słowa:
„Lepiej jest być ubogim w dobrach ziemskich aniżeli biednym na duszy i w wierze. Najlepszą pomoc przyniesiesz ludziom, gdy będziesz się za nich modliła. Modlitwa za innych jest największym wyrazem miłości”.

Anioł Stróż przekazał nam przez Natuzzę bardzo ważne orędzie:
„Nie ma piękniejszej rzeczy na ziemi od miłowania Boga całym swoim sercem. W chwili śmierci największy wyrzut sumienia stanowić będzie fakt, że nie staliśmy się święci. Minuta po minucie czyńcie wszystko dla miłości i stawajcie się świętymi”.

Wszyscy, którzy spotykali się z Natuzzą – także ci, którzy przychodzili ze zwykłej ciekawości – odczuwali silne wezwanie do życia mocną, bezkompromisową wiarą, która ma się wyrażać w wytrwałej, codziennej modlitwie.

W miarę upływu czasu władze kościelne zaczęły łagodzić swoje stanowisko w stosunku do Natuzzy. Nowy biskup, Enrico Nicodemo, wychodził z założenia, że trzeba cierpliwie czekać i nie wydawać przedwczesnych definitywnych opinii. Wielu księży zmieniło radykalnie swoją opinię o Natuzzy, przechodząc od totalnego sceptycyzmu do podziwu dla jej pokory, głębi i prostoty wiary oraz do akceptacji jej nadprzyrodzonych darów.

Przy boku każdej przychodzącej do niej osoby Natuzza widziała anioła w postaci prześlicznego dziecka. Zawsze było ono po prawej stronie ludzi świeckich i po lewej kapłanów. W ten sposób Natuzza natychmiast rozpoznawała księży, którzy chcieli się ukryć i odwiedzali ją bez kapłańskiego stroju.

Z ciała Natuzzy promieniował przepiękny zapach kwiatów, tak jak to miało miejsce w przypadku św. o Pio. Ten zapach wydobywał się również z różańców, krzyży oraz świętych obrazów, których dotknęła.

Tysiące osób doświadczało tego zapachu również w bardzo odległych miejscach; był to dla nich znak duchowej obecności Natuzzy. Ten cudowny zapach był specjalnym znakiem danym jej przez Boga i świadczącym o jej świętości. Matka Boża w jednym ze swoich objawień powiedziała do Natuzzy:
„Zbawiciel zlecił ci do wypełnienia bardzo ważne, bolesne i trudne zadanie, nie zniechęcaj się. On sam cię wspomaga i towarzyszy ci… Przez swoje cierpienia zbawisz wiele dusz”.

Na swoim ciele Natuzza nosiła stygmaty – rany, które zadano Jezusowi podczas Jego Męki. Całe jej życie naznaczone było wielkim cierpieniem. Dzięki jej modlitwie setki tysięcy ludzi doznało szczególnych łask, duchowego odrodzenia, nawrócenia, uzdrowienia z różnych nieuleczalnych chorób. O wielkiej pokorze Natuzzy świadczą jej czyny i słowa.

Tak Natuzza mówiła o sobie:

„Jestem niczym, jestem ziemskim robakiem. Nie wiem, co mam powiedzieć, nie jestem ani jasnowidzem, ani nie czynię cudów. Ja się tylko modlę, a Jezus czyni cuda. Pan Jezus i Matka Boża dają mi siłę, abym przekazywała ludziom wiele radości i pogody ducha, tym wysoko postawionym i tym prostym – wszystkim bez wyjątku”.

Innym razem mówiła:

„Jestem przyzwyczajona do spotkań ze zmarłymi, już od dzieciństwa. Stało się to po raz pierwszy, gdy miałam 10 lat. Jest to dla mnie tak samo oczywiste jak widok ludzi żyjących. Co więcej, jestem ze zmarłymi w większej zażyłości aniżeli z żywymi. Tylko w piątki i w Wielkim Poście ich nie widzę, a w pozostałe dni zawsze ich spotykam. Świętych widzę czasami, nie zawsze. Matka Boża i Jezus objawiają mi się w okresie Wielkiego Postu oraz w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Jezus i Maryja mówią mi, że powinniśmy być dobrzy, pokorni i miłosierni, że świat nie jest światłem, lecz ciemnością! Jezus cierpi, ponieważ cały świat odnawia Jego ukrzyżowanie. Matka Boża mówi nam, że powinniśmy dużo się modlić, odmawiać różaniec. Poznaję różne sytuacje dzięki moim informatorom, którymi są aniołowie.

Widzę ich, jakby byli dziesięcioletnimi dziećmi, bez skrzydeł – a więc nie tak, jak są przedstawiani na obrazach, lecz jako piękne, jaśniejące światłem dzieci, które zawsze udzielają dobrych rad. Każdy z nas ma obok siebie swojego Anioła Stróża. Widzę ich obok osób żyjących, a nie obok zmarłych. Aniołowie sugerują wiele rzeczy osobom żyjącym na ziemi. Widzę, jako aniołowie stoją po prawej stronie ludzi świeckich, a po lewej u księży. Czasami się zdarza, że kapłan przychodzi do mnie ubrany po świecku. Od razu wiem, że jest księdzem, ponieważ widzę jego anioła stróża po lewej stronie. Całuję jego rękę, a on mi mówi: »Jak się dowiedzieliście?«. Odpowiadam: »Widzę po waszej lewej stronie anioła stróża«”.

Źródło: miłujcie się

Posted in Ciekawe, Cuda | Otagowane: , | 128 Comments »

Kogoś zabolał ostatni wpis

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Grudzień 2016


Z opóźnieniem
Światłość Boża niech promieniuje w każdym dniu waszego życia.
A cicha radość Maryi niech wypełni wasze serca,
aż staną się  one dojrzałym owocem w dłoniach Maleńkiego Króla.
Radości z Narodzenia Pana życzę wszystkim czytelnikom

Posted in Ciekawe | Otagowane: , | 50 Comments »

Prezydent Peru poświęca swój kraj Najświętszemu Sercu Jezusa i Maryi

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Październik 2016


28 lipca tego roku Polak Pedro Pablo Kuczyński po wygranych wyborach został zaprzysiężony na nowego prezydenta Peru. Polak w wyborach pokonał córkę byłego dyktatora Keiko Fujimori. 77-letni prezydent ma polskie korzenie. Jego dziadkowie byli Polakami i mieszkali w okolicach Poznania skąd wyemigrowali do Niemiec. Kuczyński, urodził się w 1938 roku w Limie. Ma za sobą długą karierę polityczną w Peru. W latach 80. był ministrem ds. energii, dwukrotnie ministrem finansów (2001-2002 i 2004-2005), a w latach 2005-2006 sprawował urząd premiera w administracji prezydenta Alejandro Toledo. W tym roku w wyborach prezydenckich zmierzył się z córką byłego prezydenta Peru Alberta Fujimoriego, który odsiaduje aktualnie wyrok 25 lat więzienia za popełnione zbrodnie i korupcję. Kuczyński wywodzi się z prawicowej partii Peruwiańczycy na rzecz Zmiany – hiszpański skrót to PPK. Chce walczyć z przestępczością w Peru oraz zapowiada obniżenie podatków w celu ożywienia gospodarki. Popiera łączenie inwestycji prywatnych z państwowymi w celu stworzenia większej liczby miejsc pracy. Po 3 miesiącach urzędowania Prezydent Kuczyński 21 października tego roku zorganizował poświęcenie kraju, jego rodziny i jego samego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanego serca Maryi. Kuczyński, jako Prezydent, odmówił modlitwę poświęcenia przygotowaną przez grupę Misja miłości Bożej dla świata.

Prezydent Peru umieścił w rękach Serca Jezusa i Maryi „cały rząd ze wszystkimi jego pracownikami i wszystkich obywateli, którzy są pod jego odpowiedzialnością. Wszechmogący Boże wysłuchaj mojej prośby i wszystkie decyzje prezydenta, wykorzystaj je dla dobra naszego kraju”.

Podczas uroczystości dnia 21 października prezydent Peru przeprosił także Boga „za wszystkie grzechy  popełnione w przeszłości,  i za wszystkie te decyzje podjęte które były przeciw Bożym przykazaniom i poprosił o pomoc, aby miał siły zmienić wszystko, co oddziela nas Boga. „

Pełny tekst konsekracji, którą odczytał prezydent Pedro Pablo Kuczynski:Yo, Pedro Pablo Kuczynski, Presidente de la República del Perú, con la autoridad que se me ha otorgado, hago un acto de consagración de mi persona, mi familia, aquí presente mi esposa, y la República del Perú al amor y protección de Dios Todopoderoso a través de la intercesión del Sagrado Corazón de Jesús y del Inmaculado Corazón de María.

Pongo en sus manos amorosas mi gobierno con todos sus trabajadores y ciudadanos que están bajo mi responsabilidad. Ofrezco a Dios Todopoderoso mis pensamientos y decisiones como Presidente para que los utilice para el bien de nuestro país y siempre estar consciente de los Diez Mandamientos al gobernarlo. Le pido a Dios que, a través de la intercesión del Sagrado Corazón de Jesús y del Inmaculado Corazón de María, escuche y acepte mi acto de consagración y cubra a nuestro país con su especial protección.

Al hacer esta plegaria le pido a Dios perdón por todas las transgresiones que haya cometido en el pasado, todas las que se hayan hecho en el pasado de la República y por todas aquellas decisiones que se hayan tomado estando en contra de sus mandamientos y le pido su ayuda para cambiar todo lo que nos separa de Él. Yo, Pedro Pablo Kuczynski, como Presidente de la República del Perú, declaro este juramento solemne ante Dios y los ciudadanos de nuestro país hoy 21 de octubre de 2016.

Źródło: aciprensa.com

Posted in Ciekawe, Jezus Król Polski, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 60 Comments »

Piorun uderza ponownie w Bazylikę św. Piotra

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Październik 2016


WATYKAN – Rzym. Wczoraj rano,  ogromny piorun uderzył w kopułę Bazyliki św.Piotra. Grzmot przyszedł w święto Matki Bożej Różańcowej, ale również rocznicę historycznej jednej z najkrwawszych w dziejach świata bitwy chrześcijan z muzułmanami po Lepanto .

Piorun uderzył w kopułę Świętego Piotra około 9:20 rano. Potem silna ulewa przeszła przez Rzym.  Nie stwierdzono uszkodzeń.

piorun

 

Posted in Ciekawe | Otagowane: , | Comments Off on Piorun uderza ponownie w Bazylikę św. Piotra

Nibiru widoczne na stałe w Argentynie?

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 Wrzesień 2016


Nibiru z południowej półkuli może być oglądane przez ludzi codziennie używając tylko prostego filtra z ciemnego szkła.

Posted in Ciekawe, Znaki czasu | Otagowane: | 71 Comments »

Benedykt ustąpił po mistycznym doświadczeniu?

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 Sierpień 2016


benedykt

 

“Tak powiedział mi Bóg”- w ten sposób Benedykt XVI wyjaśnił niedawno podczas prywatnej rozmowy powody swej decyzji o abdykacji. Wytłumaczył, że podjął ją w wyniku „mistycznego doświadczenia”.

 

Wypowiedzi emerytowanego papieża ujawniła katolicka agencja Zenit z Rzymu. Powołała się na relację anonimowej osoby, która odwiedziła go w minionych tygodniach.

 

Agencja wyjaśniła, że Benedykt XVI choć prowadzi niemal życie klauzurowe, mieszkając w dawnym budynku klasztornym w Ogrodach Watykańskich, sporadycznie przyjmuje gości składających mu prywatne wizyty. W czasie takich spotkań – jak wynika z rekonstrukcji jego wypowiedzi – nie komentuje on niczego, nie ujawnia tajemnic i nie mówi nic, co mogłoby zostać uznane za ważną wypowiedź emerytowanego papieża. Zachowuje maksymalną rezerwę – podkreśla się.

 

Zapytany podczas takiego ściśle prywatnego spotkania, dlaczego ustąpił z tronu Piotrowego, odparł, że tak powiedział mu Bóg. Zastrzegł zarazem: „To nie chodzi o żadne objawienie czy zjawisko tego rodzaju”. Było to doświadczenie mistyczne – miał stwierdzić papież Ratzinger. Według jego słów doświadczenie to towarzyszyło mu również w ostatnich miesiącach, po abdykacji.

 

Poza tym Benedykt XVI przyznał, że im bardziej obserwuje charyzmę papieża Franciszka, tym bardziej przekonuje się, że jego decyzja o ustąpieniu była „wolą Boga”.

Źródło: denon.pl

Posted in Ciekawe, Kościół | Otagowane: , , | 273 Comments »

Żydowski 15-latek umiera i powraca do życia. Mówi o tym co przed nami.

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Lipiec 2016


Niestety w języku polskim nie ma nic na ten temat. Moze ktoś kto zna języki coś streści i wstawi w komentarzach. Z tego co sam rozszyfrowałem jest tam mowa o Gogu i Magogu o rychłej śmierci Obamy, o ataku na Izrael wszystkich narodów, że Góra Oliwna sie podzieli i Mesjasz przyjdzie. Jest sobota i niedziela, na dworze deszcz więc czytelnicy mają dużo czasu to może coś na ten temat tez znajda pisanego. Wstawiam filmik jedna część a jest ich 3.

 

Posted in Ciekawe | Otagowane: , , | 277 Comments »

Zdjęcie z Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Lipiec 2016


Nasza Pani Królowa Pokoju sfotografowana wczoraj patrząc na Medjugorje widok z autostrady. Maria była widziana wczoraj przez kilka osób podczas zachodu słońca w Medjugorje.

Zdjęcia wykonane telefonem

królowa

.

królowa1

Posted in Ciekawe, Medziugorje | Otagowane: | 26 Comments »

Afrykańczycy mówią że to obecność Boga

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 Lipiec 2016


W tym filmie widać jak powiedzmy Planet X ogromna zbliża się do ziemi  o poranku.Niebo w całej wsi jest zmienione a ludzie krzycząc i śpiewając czczą Boga, uważając że  w jego obecności. Bardzo przekonujące wideo jako dowód że tam ludzie są bardzo blisko w kontakcie z naturą, oraz możemy wyraźnie zobaczyć ten obiekt gdyż jest  wielokrotnie większy niż słońce

Posted in Ciekawe | Otagowane: , , | 219 Comments »

Sąd nad Józefem Piłsudzkim – Ks.Dominik Chmielewski

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Czerwiec 2016


Dla wszystkich tych potępiających Józefa Piłsudzkiego poniższy film. Bóg jednak jest najlepszym sędzią.

Ps. W ciągu doby będzie komunikat dotyczący Medalików które ciągle wiele osób nie otrzymały.

 

Posted in Ciekawe | Otagowane: | 132 Comments »

Najpiękniejsze „starcie” kibiców podbija Europę.

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Czerwiec 2016


1. Anglicy biją się z Francuzami i Ruskami.
2. Francuzi atakują Turków.
3. Niemcy biją się z Ukraińcami.
4. Polacy imprezują z Irlandczykami.
To teraz zapytajcie w niektórych mediach, który kraj powinien się „wstydzić za swoich kibiców”.

To się nazywa wspólna zabawa!
A Polaków podobno trzeba objąć nadzorem, bo są niebezpieczni. Hahaha dobre sobie! Polacy potrafią się bawić! Znów się okazało że polscy kibole to wspaniali patriotyczni Polacy.

 

nacjonaliści z Polski i ultrasy Ulsteru, niech się inni uczą

.

Dla porównania filmik pokazujący zachowanie  kibiców Anglii i Rosji podobno krajów cywilizowanych nie tak jak Polska.

.

.

kibice

Posted in Ciekawe | Otagowane: , | 75 Comments »

Dziwne wydarzenia na Niebie całego świata

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 Maj 2016


Posted in Ciekawe, Dziwny jest ten świat, Zmiany na Ziemi, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 92 Comments »

Przeprowadzka

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Maj 2016


Wyjechałem na wesele aż do Wrocławia. Dlatego prosty wpis trochę śmieszny ale i ciekawy.

Dobry pomysł by np. ukraść komuś dom czy wyprowadzić zaKODowanego sąsiada z dala od ludzi by swoją ideologią nie zarażał pozostałych.

Posted in Ciekawe | Otagowane: , | 253 Comments »

Tajemnicza Kula Ognia nad Salwadorem

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Kwiecień 2016


kula

Tysiące ludzi wpadło w stan paniki w maleńkim  Salwadorze w Ameryce Środkowej w niedzielę, 17 kwietnia 2016 roku, kiedy to ogromna kula ognia koloru  krwistoczerwonego, pojawiła się nagle nad miastem Chalchuapa w departamencie Santa Ana  na nocnym niebie. Wielu obawiało sie  że złowieszczy widok na niebie był zapowiedzią zagłady, znak rozpoczęcia apokalipsy i końca świata, a inni obawiali sie że za chwile spłonie całe miasto.

kula1

.

Źródło: http://www.inquisitr.com/3018900/mystery-fireball-turns-sky-blood-red-over-el-salvador-sparks-panic-and-fears-of-the-apocalypse-photos/

Posted in Apokalipsa, Ciekawe, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 157 Comments »

Żaden z byłych Prezydentów RP, mimo zaproszenia, nie pojawił się na obchodach 1050 lecia Chrztu Polski

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Kwiecień 2016


1050

 

„Prezydent Aleksander Kwaśniewski otrzymał kilka zaproszeń na uroczystości 1050-lecia chrztu Polski i początków polskiej państwowości, ale w tym czasie miał już inne zobowiązania i z tego powodu nie mógł wziąć udziału w obchodach – poinformowano nas w biurze byłego prezydenta. Zapewniono nas przy tym, że zaproszenia zostały dostarczone odpowiednio wcześniej – w połowie marca. Tymczasem Instytut Bronisława Komorowskiego nie chciał podać przyczyn, dla których były prezydent nie wziął udziału w uroczystościach.” Wałęsa dostał zaproszenie 5 kwietnia – jak by chciał, to by się ogarnął. Dostał na adres warszawski, a chyba był wówczas akurat w IPNie. Ponadto dostał również zaproszenie od Episkopatu.

Mój komentarz:

To pokazuje jakiego pokroju to ludzie. Szkoda że mienia się prezydentami Polski. Za to pojawią się na urodzinach Merkel.

(http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027191,title,Zgromadzenie-Narodowe-bez-bylych-prezydentow-Lech-Walesa-zbyt-pozno-zaproszony,wid,18271910,wiadomosc.html).

Posted in Ciekawe | Otagowane: | 54 Comments »

Znak od Boga???

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Kwiecień 2016


Na niebie pojawił się KRZYŻ! Czy to znak nadchodzącej APOKALIPSY?

Apokalipsa to bez wątpienia, jedna z najbardziej kontrowersyjnych i tajemniczych ksiąg, zawartych w Piśmie Świętym chrześcijan. Opisuje Ona zdarzenia do jakich ma dojść pod koniec dziejów naszego świata, a także ukazuje karę, jaka zostanie wymierzona światu, gdy Jezus ponownie przyjedzie na Ziemię. Wielu ludzi jest, wręcz przekonanych, że czas ten właśnie nadchodzi, a znaków jego początku mamy w otoczeniu coraz więcej…

Właśnie takim znakiem według wielu internautów jest niezwykle fascynujące zjawisko, które 13 stycznia tego roku ukazało się  w miejscowości Buchanan. Na niebie pojawił się krzyż, który wielu mieszkańców wprawił w przerażenie i pewność, że za chwilę świat,w którym żyją ulegnie zniszczeniu. Jak twierdzą znawcy ten cudowny krzyż to tak naprawdę efekt niezwykle rzadkiego zjawiska słupa świetlnego, który pojawia się czasami przy wschodach oraz zachodach Słońca.

Ta informacja jednak nie uspokoiła wszystkich, bowiem już od dawna panuje przekonanie, że rządy i naukowcy mają za zadanie fałszywie nas uspokajać i nie wywoływać  paniki i strachu przed końcem, który nieuchronnie nadchodzi. A, Wy co sądzicie o całej sprawie?

zjawiskaniewyjasnione.pl

Posted in Apokalipsa, Ciekawe, Cuda, Dziwny jest ten świat | Otagowane: , , | 86 Comments »

Doświadczenie Bożego Miłosierdzia?

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Kwiecień 2016


Niewyjaśnione zjawisko potwierdzone na zdjęciach parafialnej procesji z Obrazem Jezusa Miłosiernego w USA.

W tą Niedzielę Miłosierdzia Bożego  parafia w Greenville, Karolina Południowa zorganizowała procesję przez miasto z Obrazem Jezusa Miłosiernego. Było piękne, jasne, słoneczne popołudnie. Przybyły grupy z różnych parafii w różnym wieku i pochodzenia etnicznego. Po procesji  wszyscy  zebrali się na modlitwę, a następnie udali się do kościoła, gdzie odmówiono Koronka do Bożego Miłosierdzia. To było wspaniałe wspólnotowe popołudnie, pełne modlitwy i publicznego świadectwa  wiary katolickiej.

Ludzie byli pełni emocji. Niebo było jasne, i całe niebieskie. Nie było żadnych chmur, które mogłyby  pozwalać stworzyć snop światła prześwitującego. Na wykonanych zdjęciach pojawił się promień światła który padał z nieba na obraz, na  serce Jezusa. Czy te fotografie to znak z nieba? Czy Bóg uśmiechał się  na tej procesji miłosierdzia i błogosławił uczestnikom tymi promieniami światła?

 

101

.
102
Żródło: aleteia.org

 

Posted in Ciekawe, Dziwny jest ten świat | Otagowane: , , | 57 Comments »

Gazeta wybiórcza odchodzi w niebyt

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Kwiecień 2016


wybiórc

Marzenia wielu milionów Polaków się spełniły. Gazety wybiórcza przestanie się ukazywać. Wszystko z powodu bardzo małej sprzedaży co przynosi wielomilionowe straty spółce giełdowej  która jest większościowym właścicielem tego dziennika. Redaktor naczelny Gazet wybiórczej oznajmił iż ostatni numer ukaże się w poniedziałek 4 kwietnia 2016 r. Sprzedaż Gazety wybiórczej systematycznie spadała od 2007 roku kiedy to nakład wynosił lekko powyżej 400 tys rocznie. Z roku na rok nakład się zmniejszał, coraz mniej osób kupowało Gazetę. Zaczęto rozdawać za darmo aby utrzymać nakład co wiąże się z cenami za reklamę, ale na dłuższą metę przynosiło to coraz większe straty. W ostatnim 2015 roku nakład Gazety Wybiórczej wynosił zaledwie 170 tys. w tym faktycznej sprzedaży kioskowej niecałe 100 tys egzemplarzy.

wybiórcz

Posted in Ciekawe | Otagowane: , | 169 Comments »

Leczenie lemingozy i zaKODowania

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 Marzec 2016


W klimatach gorących to sposób na leczenie bólu głowy, u nas skuteczna metoda na leczenie lemingozy zwyczajnej i zakodowania nadzwyczajnego.

Posted in Ciekawe | Otagowane: , , | 125 Comments »

O jaką demokrację walczą KODziarze

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Marzec 2016


Tak niedawno w czerwcu 2015 roku za rządu Kopacz po ujawnieniu taśm z restauracji Sowa i Przyjaciele część młodzieży wyszła na ulice zaprotestować przeciw rządowi.  Wówczas podobno nie tak jak teraz za nowego rządu panowała Europejska demokracja, wzór o który dziś walczą KODziarze. Dziś jest nowy rząd PIS-u i niektórzy ludzie też wychodzą na ulicę bo uważają że zapanowała dyktatura.  Czytelników zapraszam do oglądnięcia całego filmu z przed kilku miesięcy gdy w Polsce panowała wzorowa europejska demokracja PO-PSL oraz drugi film z ostatnich dni gdy w Polsce już zapanowała dyktatura PIS-u. Swoją drogą ciekawe co by było gdyby Premier Beata Szydło tak jak Kopacz wysłała policję na manifestujących KODziarzy.

czasy wzorowej demokracji

czasy dyktatury PIS-u

Posted in Ciekawe, Polityka, Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , , , | 133 Comments »