Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for the ‘Inne Orędzia’ Category

La Salette… Czy jeszcze aktualne?

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 października 2017


Dziś  szukając w internecie różnych informacji trafiłem na orędzie z La Salette w języku hiszpańskim. Przetłumaczyłem sobie translatorem i zauważyłem że jest w nim więcej niż ja wiem oraz że sa w nim pewne ważne daty. Zdziwiony że o tym dotychczas nie wiedziałem zacząłem szukać orędzia La Salette w języku polskim. Zauważyłem że na wielu stronach w tym Salezjanów orędzie jest okrojone. Znalazłem jedną stronę gdzie orędzie pokrywało się z tym w języku hiszpańskim na stronie voxdomini.

Oto pełne orędzie z La Salette. Warto aby ludzie znali całość.

Przewodniki omawiają krótko wydarzenia, jakie miały miejsce w La Salette. Znajduje się w nich najczęściej kilka słów na temat wydarzeń oraz dzieci – Melanii i Maksymina – które doświadczyły łaski oglądania płaczącej nad ludzkością Matki Bożej. Orędzie zaś sprowadza się zwykle do smutku Maryi z powodu tego, iż ludzie przeklinają używając Imienia Syna Bożego i pracują w niedziele, za co mieli być ukarani nieurodzajem. Wielu na wspomnienie La Salette mówi tylko: «Podobno dzieci zeszły na bardzo złą drogę…» – i to im wystarczy, by więcej nie zajmować się tą sprawą. Jak było naprawdę? Czy orędzie z La Salette jest nadal aktualne?

Melania i Maksymin

Melania Calvat – Ofiara Jezusa – jak sama mówiła o sobie – przyjęła w zakonie Sióstr Opatrzności Bożej imię Siostry Marii od Krzyża. Często przymuszano ją do mieszkania w jakimś miejscu lub klasztorze, kiedy indziej uciekała po prostu przed ludzką nieżyczliwością i ciekawością lub grożącym jej prześladowaniem ze strony biskupa. Prowadziła życie tułacze. Wywieziona do Anglii została przymuszona w 1856 r. do złożenia ślubów w Karmelu w Darlington. Jednak Papież Pius IX zwolnił ją z nich tłumacząc oponentom, że Melania Calvat nie może dobrze wypełniać powierzonej jej przez Matkę Bożą misji w klasztorze klauzurowym.

Autobiografia – napisana na żądanie księdza kanonika Annibale di Francia, z którym współpracowała jako mistrzyni nowicjatu Sióstr Antonianek – ukazuje, iż już w dzieciństwie wzniosła się na szczyty kontemplacji, żyjąc w zażyłości z Bogiem. To właśnie jej Płacząca Matka Boża powierzyła główne orędzie. Konsekwentne przekazywanie go aż do śmierci stało się jej największym krzyżem.

Maksymin, z którym dzięki Bożej Opatrzności się zetknęła, młodszy i bardziej uczuciowy od Melanii, został poddany, po objawieniu, różnym środkom nacisku ze strony wrogów: pochlebstwa, kuszenie blaskiem złota, usiłowanie doprowadzenia go do zdrady sekretu. Wbrew zakazom biskupa Grenoble de Bruillarda w roku 1850 wywieziono go nawet do Ars w nadziei, że święty proboszcz odkryje przekazaną pastuszkowi tajemnicę. Wyjawił ją dopiero w rok później jedynie samemu Papieżowi. Mimo to od czasu podróży do Ars zaczęto rozpowszechniać oszczerstwa, że Maksymin wszystko odwołał.

Dzieciństwo Melanii

Melania Calvat urodziła się w biednej rodzinie 7 listopada 1831 w Corps (diecezja Grenoble). Miała 7 rodzeństwa. Ojciec – Piotr Calvat szukał pracy w różnych miejscach. W domu przebywał w soboty i niedziele. Czasem wyjeżdżał na wiele tygodni. Kochał dzieci i pragnął, by były dobrymi chrześcijanami. Jego żona była beztroska i wesoła. Lubiła bale, pokazy jarmarczne. Ogarnęła ją szybko niechęć do małej Melanii przeszkadzającej w prowadzeniu życia towarzyskiego. Kiedy dziewczynka miała 6 miesięcy, matka brała ją na widowiska. Dziecko przerażone wielką liczbą ludzi tak krzyczało, że trzeba było z nią wychodzić. Z upływem czasu lęk przed ludźmi nie mijał. Melania była cicha i milcząca.

Ojciec odmawiał z dziećmi pacierz. Mając Melanię na kolanach, uczył je robić znak krzyża świętego. Wkładał w jej ręce krucyfiks i wyjaśniał, jak Pan Jezus cierpiał i że umarł, by otworzyć bramy raju.

“To mi się bardzo podobało – pisze Melania w autobiografii. Kochałam tego Jezusa, mówiłam do Niego, ale On mi nic nie odpowiadał, myślałam naiwnie, że powinnam naśladować Jego milczenie”. Była więc małomówna, stroniła od ludzi.

Gdy znajdowała się w domu sama i przychodził jakiś ubogi, bez zastanowienia dawała mu wszystko, cokolwiek miała pod ręką. Matka narzekała i wyrzucała jej, że lepiej by było, gdyby umarła. Melania z całego serca przyznawała jej słuszność i pragnęła umrzeć, by położyć kres udręce, którą zadawała matce.

Wreszcie matka postanowiła nie zwracać się do niej imieniem Melania, lecz Mutta Gaura, co znaczyło “Niema Dzikuska”. Zakazała jej braciom nazywać ją siostrą, a jej zabroniła mówić do siebie: mamo. Trzyletnia Melania przestała należeć do rodziny i – w przekonaniu matki – mogła żyć jedynie z dzikimi zwierzętami w lesie. Nie mogąc patrzeć, jak siedzi samotnie w kącie, mówiła: «Idź precz: niech cię moje oczy nie widzą!». Dziewczynka udawała się w stronę lasu. Nie mając dość siły, by do niego dojść, padała w pobliżu domu. Wtedy – jak wyznaje we wspomnieniach – zjawiał się przy niej śliczny chłopczyk i podawał jej rękę, by ją podnieść. Znała go od dawna i widywała go niemal codziennie… Chłopczyk jednak milczał.

Spotkanie w lesie

Pewnego wieczoru, wypędzona z domu, Melania skierowała się w stronę lasu. Smutna, że rodzina się jej wyrzekła, zaczęła myśleć o Jezusie “swego ojca”, o tym Chrystusie z zamkniętymi oczyma. “Tak sobie myślałam – wyznaje – Odkupiciel nie spojrzał na mnie, nie zna mnie, jakże tedy może wiedzieć, że jestem sama? Nigdy do mnie nie przemówił, a przecież umarł za mnie – wszak ma zamknięte oczy; dlatego i ja chcę Go kochać, chcę umrzeć dla Niego, oddaję Mu się cała i na zawsze… Chcę modlić się, ale nie głośno, jak mnie uczył ojciec; wszak Chrystus ma usta zamknięte, więc i ja będę się modlić z zamkniętymi ustami”. Modli się: Jezu, kocham Cię jak przyjaciela, kocham Cię, jak ojca dobrego dobrocią samą, chcę Ci służyć jak Ojcu potężnemu a czułemu. Twoim tronem jest krzyż, ja także chcę krzyża”. Miała na myśli jedynie krzyż drewniany.

Usiadła na ściętym pniu drzewa i zaczęła płakać. Przypomniała sobie rodziców, potem pomyślała o krucyfiksie: “Chrystus nie płacze i nic nie mówi, bo ma oczy i usta zamknięte, chcę Go naśladować; więc już nie będę płakała”. Zamknęła oczy i zmęczona zasnęła ze smutku.

Umiłowany Brat

Tej nocy miała sen: odpowiedź na modlitwę, dowód przyjęcia jej pragnienia. Śniło się jej, że – znużona fizycznie, przygnębiona duchowo – szukała miejsca spoczynku. Daremnie. Wreszcie spostrzegła wielkie drzewo, które ścięto, bo grube korzenie, skrzyżowane jedne nad drugimi, uniemożliwiały jego wykopanie. Drzewo wydawało się martwe, lecz z jego pnia wyrastał zielony pęd. Siedząc na starym pniu, oparta plecami o nowe drzewo, zasnęła ze znużenia i smutku. Wtedy usłyszała wołanie: “Siostro… moja droga siostro… Jestem twoim bratem… Zbliż się do mnie…”.

Wstaje i widzi pięknego, znajomego chłopczyka, który tym razem mówi. Cierpienia ustąpiły, serce rozpaliło się miłością, a w jej duszę wlało się jasne i głębokie poznanie Odwiecznej Mądrości i Dobroci. Zrozumiała – jak sama później napisała – że prawdziwa wiedza polega na poznaniu Stwórcy i umiłowaniu krzyża; że Boga należy kochać miłością czystą, nie za Jego dary, a nawet nie za szczęście niebios, którym Jego miłosierdzie obdarza tych, co Go naśladują, ale dla Niego samego.

Miała też silne poczucie własnej małości: im bardziej się umniejszała; tym bardziej rosła w niej miłość do Odkupiciela; im bardziej czuła się mała, tym więcej otrzymywała światła, ciepła, pociechy.

Czując, że jest bezsilna, by odpowiedzieć na tyle łask światła, jakimi ją tak hojnie obsypał jej ukochany Brat, Melania zapragnęła cierpieć. “Gdy w głębi duszy żywo się odczuwa tę obecność Boga… cierpienie staje się prawdziwą koniecznością, głodem, potrzebą dowiedzenia Ukochanemu, że się Go kocha” – wyznaje.

Brat bierze ją za rękę i mówi: “Dokąd chcesz pójść?” “Na Kalwarię!” “Dobrze – mówi Brat – ale uważaj, żebyś mnie nie opuściła, bo upadniesz.”

Las znika, a oni znajdują się u podnóża wysokiej góry. Zaczyna się heroiczna wspinaczka. Droga prosta, w którą trzeba się zapuścić, by na pewno dojść do szczytu, zawalona jest cierniem i głazami, a im wyżej wznoszą się wędrowcy, tym większe stają się głazy, tym grubsze ciernie i tym częściej tkwią w nich krzyże; z nieba również spadają krzyże, duże i małe. Mała Melania pada i woła pomocy. Jej Brat natychmiast powraca do niej i mówi: “Jeszcze nie doszliśmy do celu. Jeśli chcesz, możesz zawrócić, będziesz mniej cierpieć”. “Nie, chcę iść dalej… Pójdę za Tobą i tam, gdzie Ty postawisz swoją stopę, ja postawię swoją” “Moja droga siostro, domyśliłaś się sekretu” – odrzekł chłopczyk i podał jej swą delikatną a mocną dłoń.

Zapadł zmrok. Dziewczynka nie czuła dłoni, która ją pociągała i podtrzymywała. Jej trwoga i cierpienie było tak wielkie, że nie czuła już nawet kamieni, cierni i krzyży. Niepokój przewyższył wszystko. Małej Melanii pociechę przynosiło jedynie cierpienie, które odczuwała jako zasłużone.

W tym symbolicznym śnie widziała, jak inną, szerszą i łatwiejszą drogą przechodzą ludzie tłumnie, śmiejąc się i bawiąc. Widząc ją utrudzoną, szydzili z niej, obrzucali obelgami, nazywali głupią, szaloną, fałszywą dewotką, obłudnicą. Jedni szli pieszo, inni jechali powozami. Wkrótce wszyscy zapadli się w rodzaj studni, z której wydobywały się płomienie i dym. Przerażona Melania upadła na kolana, ofiarowując Zbawicielowi gotowość cierpienia przez całe życie dla wynagrodzenia zniewag wyrządzonych majestatowi Boga.

Po tym akcie miłości znowu odczuła mocną dłoń swego Brata. Radość jej była wielka. On był przy niej, nie porzucił jej. Wtedy obudziła się w lesie, w miejscu, w którym zasnęła. Wyszła z lasu. W domu ojciec niepokoił się już jej długą nieobecnością.

Łaska cierpienia

Od dnia kiedy ukazujący się jej chłopczyk odezwał się do niej po raz pierwszy ogarniała ją i prowadziła rzeka światła przenikliwego i stałego. Piękny chłopczyk, który nazwał się jej Bratem, a do niej mówił: “siostro mego serca”, zaczął ją pouczać. Cokolwiek wiedziała o Bogu, dowiedziała się od niego, długo bowiem nie uczęszczała na lekcje religii. Nie zdając sobie sprawy z tego, że objawia się jej Syn Boży w dziecięcej postaci, z wielką radością opowiadała mu o swoim umiłowanym Jezusie. Brat pewnego razu zapytał:

– Jakiej łaski pragnie to nędzne stworzenie?

– Jeśli to jest zgodne z wolą Wieczystego Światła – odrzekła Melania – chciałabym służyć Jego chwale na drodze ukrzyżowania.

Brat owiał jej wargi swym tchnieniem, położył ręce na jej głowie, swą prawą dłoń na jej prawej dłoni i swą lewą dłoń na jej lewej, dotknął jej stóp i serca… Melania napisała:

«Tego już nie mogę wyrazić. O, prawdziwe upojenie bolesne, miłosne – być umarłą i żyć jednocześnie! O Jezu, spraw, aby wszyscy ludzie znali Cię i kochali, a ja abym kochała Cię, Ogniu, tak jak Ty kochasz; gdy to nastąpi, będę zadowolona.»

Odtąd odczuwała bóle w częściach ciała, na których Jezus wycisnął stygmaty swej męki. Czasem, zwłaszcza w piątki w okresie Wielkiego Postu, rany otwierały się i krwawiły. Rany, odsłaniając jej stan mistyczny, uniemożliwiały pozostawanie w ukryciu, poprosiła więc, by ból trwał nadal, lecz by znikły zewnętrzne znaki. Wstawiennictwo Maryi wyjednało jej tę łaskę. Jednak tajemnicze rany otwierały się, gdy przebywała w samotności.

19 września 1846

Odrzucona przez matkę została oddana na służbę – wcześniej niż inne dzieci – kiedy tylko nadarzyła się sprzyjająca okazja: pasie krowy na górskich zboczach, do rodziny wraca jedynie w zimie. Trwa to kilka lat.

Alpejskie pustkowia, sprzyjające skupieniu, podobają się małomównej i stroniącej od ludzi Melanii. Uczy się podziwiać przyrodę, poznawać zwierzęta i rośliny, które wiosną i latem swym różnobarwnym kwieciem świadczą o wspaniałości dzieł Bożych. Bawi się budując “raj” – domek z górskich kamieni i kwiatów. Tak nadchodzi wrzesień 1846 roku.

18 września 1846 dotąd zawsze samotna Melania pasła krowy wspólnie z Maksyminem, który – pomimo jej gwałtownych protestów i niechęci – pragnął przebywać w jej towarzystwie. 19 września 1846 roku znowu spotkali się i razem weszli na górę. Maksymin prosił, by Melania nauczyła go jakiejś zabawy. Kazała mu więc zbierać kwiaty na budowę “raju”. Zabrali się do dzieła, a następnie zaprowadzili bydło na pastwiska nad wąwozem, gdzie było dużo kamieni do planowanej budowy. Zjedli skromny posiłek i zabrali się do znoszenia kamieni na budowę domku. Składał się on z parteru, który miał być ich mieszkaniem, oraz z piętra, które miało być “rajem”.

Całe piętro było przybrane różnobarwnymi kwiatami ułożonymi tak, że korony zwisały w dół. “Raj” przykryli płaskim głazem, na którym rozłożyli kwiaty. Wkrótce zasnęli. Po przebudzeniu, nie widząc krów Melania wbiegła na mały pagórek. Zauważywszy, że krowy leżą spokojnie, zaczęła schodzić, zaś Maksymin wchodził akurat na pagórek.

«Nagle – pisze Melania – ujrzałam piękne światło, jaśniejsze aniżeli słońce, i ledwie wypowiedziałam słowa: “Maksyminie, widzisz tam? Ach, mój Boże!”, upuściłam kij, który miałam w ręce. W tej chwili działo się we mnie coś cudownego – nie umiem tego określić, ale czułam, że to światło mnie przyciąga do siebie, czułam wielką i miłością przepełnioną bojaźń, serce chciało biec szybciej niż ja.»

Tajemnica saletyńska

«Patrzyłam z uwagą na to światło – pisze dalej Melania. Początkowo było nieruchome, wkrótce jednak jakby się rozwarło i wtedy ujrzałam inne światło, o wiele jaśniejsze i ruchome, a w tym świetle przepiękną Panią siedzącą na naszym raju z twarzą ukrytą w dłoniach. Piękna Pani wstała, lekko skrzyżowała ramiona i patrząc na nas rzekła: «Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, jestem tu, aby zapowiedzieć wam wielką nowinę.» Te słodkie i łagodne słowa porwały mnie ku Niej. Serce moje chciało przywrzeć do Niej na zawsze.

Gdy stanęłam obok Niej, po Jej prawej stronie, Piękna Pani rozpoczęła mowę, ale też łzy zaczęły płynąć z Jej pięknych oczu: ‘Skoro mój lud nie chce okazać uległości, jestem zmuszona puścić rękę swego Syna. Ona jest tak ciężka, że już nie mogę jej utrzymać.

Od jak dawna już cierpię za was! Jeśli chcę, żeby mój Syn was nie opuścił, muszę Go nieustannie prosić. Wy zaś nic sobie z tego nie robicie. Zresztą daremnie byście się modlili, daremnie wysilali, nigdy nie moglibyście wynagrodzić trudu, jaki dla was podejmowałam.

Dałam wam sześć dni do pracy, a siódmy zarezerwowałam dla siebie, a ludzie nie chcą mi go dać. Z tej właśnie przyczyny ramię mego Syna staje się tak ciężkie.

Woźnice nie umieją mówić bez używania imienia mego Syna. Te dwie rzeczy najbardziej wpływają na to, że ramię mego Syna jest tak ciężkie. Gdy płody ziemi niszczeją, to tylko z waszej winy. Udowodniłam wam to zeszłego roku, jeśli chodzi o ziemniaki, wyście jednak to zlekceważyli, więcej jeszcze, gdyście znajdowali ziemniaki zepsute, przeklinaliście, szargając imię mego Syna. W dalszym ciągu będą wam się psuły, na Boże Narodzenie już nic z nich nie pozostanie”.

Zastanawiałam się, co może znaczyć wyrażenie pommes de terre, myślałam, że ono znaczy jabłka. (w języku franc.: pommes de terre oznacza ziemniakl, a pommes – jabłka) Odgadując moją myśl, Dobra Pani tak mówiła dalej:

Nie rozumiecie, moje dzieci, będę więc mówiła do was inaczej (gwarą). Jeśli macie zboże, nie trzeba go siać. Wszystko co zasiejecie, zwierzęta zjedzą, a to co wyrośnie, w pył się zamieni podczas młócenia. Przyjdzie wielki głód. Przed nadejściem głodu małe dzieci poniżej lat siedmiu zapadać będą na konwulsje i umierać w rękach osób, które będą je trzymały. Inni pokutować będą głodem. Orzechy staną się niedobre, winogrona będą się psuły.»

Teraz przez chwilę nie słyszałam tej Pięknej Pani, która mnie zachwycała, widziałam jednak, że poruszała wdzięcznie swymi kształtnymi wargami i z tego wnioskowałam, że coś mówi: Maksyminowi powierzała jego sekret. Potem zwracając się do mnie, Najświętsza Maryja Panna wypowiedziała mi mój sekret po francusku. Oto pełna i dokładna jego treść:

«Melanio, to co ci teraz powiem, nie będzie zawsze tajemnicą, w roku 1858 możesz to opublikować.

Kapłani słudzy mego Syna, przez całe swe złe życie, przez nieuszanowanie i lekceważenie, z jakim sprawują święte tajemnice, przez miłość pieniędzy, zaszczytów, przyjemności, stali się stekiem nieczystości.

Tak, kapłani wymagają pomsty, a pomsta wisi nad ich głowami. Biada kapłanom i osobom poświęconym Bogu, którzy swą niewiernością i złym życiem na nowo krzyżują mego Syna. Grzechy poświęconych Bogu wołają o pomstę do nieba, a oto pomsta jest u ich drzwi, bo już nie ma nikogo, kto by błagał o miłosierdzie i przebaczenie dla ludu, nie ma już dusz wspaniałomyślnych, nie ma już osoby, która byłaby godna ofiarować Przedwiecznemu za świat Żertwę bez skazy.

Za niedługo Bóg uderzy w sposób bezprzykładny. Biada mieszkańcom ziemi! Cierpliwość Boża wkrótce się wyczerpie, a wtedy nikt nie zdoła się schronić od tylu klęsk nagromadzonych.

Szefowie i przywódcy ludu Bożego zaniedbali modlitwę i pokutę, a demon zaciemnił ich rozum, stali się tymi błędnymi gwiazdami, które stary diabeł pociągnie swym ogonem, by je zgubić. Bóg pozwoli staremu wężowi siać niezgodę między panującymi we wszystkich społeczeństwach i we wszystkich rodzinach. Ludzie znosić będą cierpienia fizyczne i moralne; Bóg zostawi ludzi ich własnemu losowi i ześle kary, które następować będą jedne po drugich, przez lat więcej niż 35.

Niech namiestnik mego Syna, Najwyższy Kapłan Pius IX, nie wychodzi z Rzymu po roku 1859, ale niech będzie nieugięty i wspaniałomyślny, niech walczy bronią wiary i miłości: ja będę z nim. Niech nie ufa Napoleonowi, jego serce jest dwoiste; zechce jednocześnie być papieżem i cesarzem, wkrótce Bóg odwróci się od niego. Jest on tym orłem, który chcąc zawsze się wznosić, spadnie na miecz, którym chciał zmusić narody do wywyższenia siebie samego.

Włochy będą ukarane za ambicję, za chęć zrzucenia jarzma Pana panów, cały kraj zostanie uwikłany w wojnę, krew będzie się lała wszędzie, kościoły zostaną zamknięte lub sprofanowane, kapłani, zakonnicy będą wypędzeni, niektórzy zginą, a zginą śmiercią okrutną. Niejeden porzuci wiarę, a liczba kapłanów i zakonników, którzy oderwą się od prawdziwej religii, będzie wielka, wśród tych osób znajdą się nawet biskupi.

Niech Papież ma się na baczności przed fałszywymi cudotwórcami, nadszedł bowiem czas, kiedy najbardziej zdumiewające dziwy dziać się będą na ziemi i w przestworzach.

W roku 1864 Lucyfer z wielką liczbą demonów zostanie wypuszczony z piekła. Stopniowo wyrugują oni wiarę. Wygaszą ją nawet w osobach poświęconych Bogu, oślepią ich do tego stopnia, że jeśli nie będzie ich wspierać łaska nadzwyczajna, przejmą się duchem tych złych aniołów, niejeden dom zakonny utraci wiarę i doprowadzi do zguby wiele dusz.

Wielkie mnóstwo złych książek będzie na całej ziemi, a duchy ciemności doprowadzą do powszechnego rozluźnienia w tym, co dotyczy służby Bożej. Będą one miały wielki wpływ na przyrodę, powstaną kościoły, w których służyć się im będzie. Będą one przenosić z miejsca na miejsce różnych ludzi, a nawet kapłanów, ponieważ nie kierowali się dobrym duchem, duchem Ewangelii, który wymaga pokory, czystości i troski o chwałę Bożą. Będzie się wskrzeszać umarłych (odrzuconych) i sprawiedliwych.

(Wyjaśnienie Melanii: To znaczy, że ci umarli, aby lepiej zwodzić ludzi, przybierać sobie będą ciało ludzi sprawiedliwych, którzy żyli na ziemi. Ci rzekomi zmartwychwstali, którzy będą tylko demonami w ludzkiej postaci, głosić będą ewangelię inną aniżeli Ewangelia Jezusa Chrystusa i przeczyć istnieniu nieba; będą to również dusze potępionych. Wszystkie te dusze będą się pojawiać połączone z ciałami).

We wszystkich miejscach dziać się będą nadzwyczajne dziwy ponieważ prawdziwa wiara wygasła, a fałszywe światło oświeca świat. Biada książętom Kościoła, którzy będą tylko gromadzić bogactwa na bogactwach, strzec swej władzy i troszczyć się o dumne panowanie!

Namiestnik mojego Syna będzie musiał dużo cierpieć, gdyż przez pewien czas Kościół będzie znosił srogie prześladowania i przechodził głęboki kryzys, będzie to czas ciemności. Ponieważ święta wiara w Boga zostanie zapomniana, każdy osobnik będzie chciał kierować się swymi własnymi zasadami i być wyższym od bliźnich. Władze świeckie i kościelne zostaną zniesione, deptać się będzie wszelki porządek i wszelką sprawiedliwość, panoszyć się będzie tylko mężobójstwo, zazdrość, nienawiść, kłamstwo, niezgoda, brak miłości ojczyzny i rodziny.

Ojciec święty dużo wycierpi, ale ja będę z Nim do końca, aby przyjąć jego ofiarę. Źli zasadzać się będą na jego życie wielokrotnie, nie mogąc jednak mu szkodzić. Ale ani on, ani jego następca nie ujrzy tryumfu Kościoła Bożego.

Wszyscy władcy świeccy żywić będą ten sam zamiar, mianowicie wyrwać i wyrugować wszelki pierwiastek religijny, aby zrobić miejsce materializmowi, ateizmowi, spirytyzmowi i wszelkiego rodzaju błędom.

W roku 1865 okropne rzeczy będą się działy w miejscach świętych, w klasztorach zgniją kwiaty Kościoła, a demon stanie się jakby królem serc. Niech przełożeni wspólnot zakonnych odnoszą się krytycznie do osób, które mają przyjąć, gdyż demon używać będzie całej swej przebiegłości, aby wprowadzić do zakonów osoby oddane grzechowi, a rozprzężenie i zamiłowanie do przyjemności zmysłowych rozpowszeschnione będą po całej ziemi.

Francja, Włochy, Hiszpania i Anglia będą prowadziły wojnę; Francuz będzie się z bił z Francuzem, Włoch z Włochem, ulice spłyną krwią, potem nastąpi straszliwa wojna powszechna. Na pewien czas Bóg zapomni o Francji i o Włoszech, gdyż Ewangelia Jezusa Chrystusa jest już nieznana. Źli rozwijać będą całą swą przebiegłość, ludzie będą się wzajemnie mordować i masakrować nawet w domach.

Za pierwszym uderzeniem piorunami rażącego miecza gniewu Bożego góry i cała natura drżeć będą z przerażenia, albowiem rozprzężenie i zbrodnie ludzkie przebijają sklepienia niebios. Paryż zostanie spalony, Marsylia się zapadnie; ziemia trzęsąc się zburzy i pochłonie niejedno wielkie miasto, zdawać się będzie, że wszystko stracone, widzieć się będzie tylko mężobójców a słyszeć tylko bluźnierstwa i szczęk broni.

Sprawiedliwi dużo wycierpią, ich modlitwy, pokuty i łzy do nieba się wzniosą, a wszystek lud Boży prosić będzie przebaczenia i miłosierdzia i prosić będzie mej pomocy i wstawiennictwa. Wówczas Jezus Chrystus – aktem swej sprawiedliwości i wielkiego miłosierdzia dla sprawiedliwych – rozkaże swym aniołom, aby wszyscy Jego nieprzyjaciele zostali skazani na śmierć. Nagle prześladowcy Kościoła Jezusa Chrystusa i wszyscy ludzie oddani grzechowi zginą, a ziemia stanie się jakby pustynią. Wtedy nastąpi pokój i pojednanie Boga z ludźmi. Wtedy ludzie będą służyć Jezusowi Chrystusowi oraz wielbić Go i chwalić, a miłość wszędzie kwitnąć będzie. Nowi królowie będą prawą ręką Kościoła, który będzie mocny, pokorny, pobożny, ubogi, gorliwy i naśladujący cnoty Jezusa Chrystusa. Ewangelia wszędzie będzie głoszona, a ludzie czynić będą wielkie postępy w wierze, ponieważ jedność panować będzie wśród pracowników Jezusa Chrystusa, a ludzie żyć będą w bojaźni Bożej. Ten pokój między ludźmi nie będzie długotrwały. Wskutek 25 lat obfitych zbiorów rolnych ludzie zapomną, że ich grzechy są przyczyną wszystkich kar, które spotykają ziemię.

Zwiastun Antychrysta, ze swymi międzynarodowymi wojskami, walczyć będzie przeciw prawdziwemu Chrystusowi, jedynemu Zbawcy świata, wyleje dużo krwi i będzie chciał wyrugować kult religijny, aby jego samego uważano za Boga.

Oprócz dżumy i głodu, które będą powszechne, ziemię nękać będą wszelkiego rodzaju plagi, srożyć się będą wojny aż do ostatniej wojny prowadzonej przez dziesięciu królów Antychrysta, którzy będą mieli jeden cel i będą jedynymi władcami świata. Zanim to nastąpi, będzie pewien rodzaj fałszywego pokoju na świecie. Ludzie myśleć będą tylko o rozrywkach, źli oddawać się będą wszelkiego rodzaju grzechom, ale dzieci Kościoła świętego, dzieci wiary, prawdziwi naśladowcy, wrastać będą w miłości Bożej i w cnotach, które są mi najdroższe. Szczęśliwe dusze pokorne, prowadzone przez Ducha Świętego! Będę walczyła wraz z nimi, dopóki nie dojdą do pełni wieku.

Nawet natura woła o pomstę do nieba i drży z przerażenia w oczekiwaniu tego, co ma przyjść na ziemię splamioną zbrodnią. Drżyj, ziemio i wy, których zawodem jest służyć Jezusowi Chrystusowi, a którzy wewnątrz adorujecie samych siebie, drżyjcie! Bóg wyda was swemu nieprzyjacielowi, ponieważ miejsca święte są w zgniliźnie, klasztory nie są domami Boga, lecz Asmodeusza i jego popleczników. W tym to czasie urodzi się Antychryst z zakonnicy hebrajskiej, fałszywej dziewicy, która będzie miała łączność ze starym wężem, mistrzem nieczystości; rodząc się, będzie on miotał przekleństwa, będzie miał zęby niby diabeł wcielony, będzie wydawał przerażające krzyki, czynił dziwy i żywił się nieczystościami. Jego ojcem będzie b….. Będzie miał braci, którzy, nie będąc wprawdzie demonami wcielonymi jak on, będą dziećmi zła. W 12 roku życia wyróżnią się oni walnymi zwycięstwami, wkrótce każdy z nich stanie na czele zastępów wspieranych przez legiony piekła.

Zmienią się pory roku, ziemia wydawać będzie złe plony, zakłóceniu ulegnie regularny ruch gwiazd, księżyc odbijać będzie tylko słabe czerwonawe światło, woda i ogień wprawią kulę ziemską w konwulsyjne ruchy i straszliwe trzęsienia, które pochłoną góry, miasta itp.

Rzym zatraci wiarę i zostanie stolicą Antychrysta. Demoni powietrzni wraz z Antychrystem czynić będą wielkie dziwy na ziemi i w przestworzach, a ludzie coraz przewrotniejsi stawać się będą. Wszakże Bóg troszczył się będzie o swe wierne sługi i o ludzi dobrej woli, Ewangelia będzie wszędzie głoszona, wszystkie narody i ludy znać będą prawdę.

Zwracam się z naglącym apelem do ziemi, wzywam prawdziwych uczniów Boga żyjącego i królującego w niebie, wzywam prawdziwych naśladowców Chrystusa, który stał się człowiekiem, jedynego prawdziwego Zbawiciela ludzi, wzywam swe dzieci, ludzi prawdziwie mi oddanych, którzy mi się oddali, abym ich prowadziła do swego Boskiego Syna, których niejako noszę na swych rękach, którzy mym duchem żyli, wzywam wreszcie apostołów ostatnich czasów wiernych uczniów Jezusa Chrystusa, którzy żyli w pogardzie świata i siebie samych, w ubóstwie, cierpieniu i pokorze, wśród wzgardy i w milczeniu, w modlitwie i umartwieniu, w czystości i w zjednoczeniu z Bogiem, nieznani światu, czas, aby wyszli i oświecili ziemię. Idźcie i okażcie się jako me umiłowane dzieci, jestem z wami i w was, aby tylko wasza wiara była światłem, które was oświecać będzie w dniach nieszczęść. Niech wasz zapał uczyni was jakby spragnionymi chwały i czci Jezusa Chrystusa. Walczcie, dzieci światłości! Wy, nieliczni, którzy widzicie, bo oto czas czasów i koniec końców.

Kościół zostanie zaciemniony, a świat będzie w przerażeniu. Ale Enoch i Eliasz, napełnieni Duchem Bożym, nauczać będą z mocą Bożą, a ludzie dobrej woli uwierzą w Boga i wiele dusz dozna pociechy, mocą Ducha Świętego robić będą wielkie postępy i potępią diabelskie błędy Antychrysta. Biada mieszkańcom ziemi! Będą bowiem krwawe wojny i głód, dżuma i inne zaraźliwe choroby, będzie padał przerażający grad zwierząt, grzmoty i pioruny wstrząsną miastami, a ziemia dygocąc pochłonie niektóre kraje; w przestworzach głosy słyszeć się dadzą, ludzie bić będą głową o ścianę, wzywając śmierci, a śmierć będzie ich kaźnią, krew płynąć będzie ze wszech stron. Któż zwyciężyć zdoła, jeśli Bóg nie skróci czasu próby? Ale krwią, łzami i modłami sprawiedliwych Bóg da się przejednać. Enoch i Eliasz zostaną zabici, pogański Rzym zniknie, ogień z nieba spadnie i pożre trzy miasta, świat cały osłupieje z przerażenia, a wielu da się uwieść, bo nie wielbili prawdziwego Chrystusa żyjącego wśród nich. Nadszedł czas, słońce się zaćmiło, jedynie wiara będzie żyła.

Nadszedł czas – otchłań się otwiera. Oto bestia ze swymi poddanymi, zwąca się zbawicielem świata, oto król królów ciemności. Uniesiony pychą wzbija się on w przestworza, by nieba dosięgnąć, ale zmieciony zostaje tchnieniem świętego Michała Archanioła. Spada zatem, a ziemia, która już od 3 dni była nieustanną igraszką chaotycznych wirów, otwiera swe ogniste łono, a wtedy on i wszyscy jego zwolennicy na zawsze pochłonięci zostają w wiekuistych czeluściach piekła. Kiedy to się stanie, woda i ogień oczyszczą ziemię i strawią wszystkie dzieła pychy ludzkiej i wszystko zostanie odnowione, wówczas ludzie będą Bogu służyć i chwałę oddawać.»

Następnie Najświętsza Dziewica podała mi, także po francusku, regułę nowego zakonu. Potem Najświętsza Maryja Panna tak dalej zaczęła mówić (gwarą):

«Jeżeli ludzie się nawrócą, kamienie i skały zamienią się w zboże, a ziemniaki zasadzone będą na każdym polu. Moje dzieci, czy dobrze odmawiacie pacierz?»

Na to odpowiedzieliśmy oboje:   – O! Nie, proszę Pani, nie za bardzo.

«Ach, moje dzieci, trzeba go dobrze odmawiać rano i wieczorem. Jeśli nie będziecie mogli więcej, odmówcie tylko Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo, a gdy będziecie mieli czas i możność, odmówcie więcej.

Na Mszę św. przychodzi tylko kilka starszych kobiet, inni całe lato pracują w niedzielę, zimą zaś, gdy nie wiedzą co robić, przychodzą do kościoła, ale tylko po to, aby szydzić z religii. W wielki post idą do wędliniarni jak psy.

Czy widziałyście dzieci moje, zepsute zboże?»

Oboje odpowiedzieliśmy:   – Nie, proszę Pani.

Wtedy Najświętsza Panna, zwróciwszy się do Maksymina, rzekła: «Ależ ty, moje dziecko, powinieneś je widzieć, gdy razu pewnego przechodziłeś z ojcem w pobliżu Coin. Właściciel pola zwrócił się wtedy do twego ojca, aby zobaczył, jak psuje się pszenica. Wtedy ojciec wziął parę kłosów, roztarł je na dłoni i wszystko rozpadło się w pył. Następnie, gdy wracając do domu, mieliście do Corps tylko pół godziny marszu ojciec dał ci kawałek chleba mówiąc:   – Masz, moje dziecko, jedz tego roku, bo nie wiem, kto będzie jadł na przyszły rok, skoro pszenica tak się psuje.»

Maksymin odpowiedział, że tak było istotnie, tylko on zapomniał o tym wydarzeniu.

Najświętsza Maryja Panna zakończyła swe przemówienie słowami: «No, moje dzieci, przekażecie te słowa całemu mojemu ludowi.»

Odchodząc, Piękna Pani przeszła potok, my zaś podążaliśmy za Nią oczyma, bo Ona przyciągała nas ku sobie swym blaskiem a jeszcze bardziej swą dobrocią, która mnie upajała. Gdy oddaliła się o dwa kroki od potoku, nie odwracając się do nas, powtórzyła: «No, moje dzieci, przekażecie te słowa całemu mojemu ludowi.»

Następnie szła dalej aż do miejsca, do którego niedawno ja doszłam – pisze Melania – aby zobaczyć, gdzie są moje krowy. Jej stopy dotykały tylko wierzchołka traw wcale ich nie uginając. Wszedłszy na to wzniesienie, zatrzymała się, ja zaś zaraz znalazłam się przed Nią, aby móc Ją dobrze widzieć i aby zobaczyć, którą drogą zamierza iść. Co się ze mną działo, trudno mi opowiedzieć. W każdym razie zapomniałam o swoich krowach, o gospodarzach, u których byłam na służbie. Przywiązałam się zawsze i bezwarunkowo do swej Pani. O, chciałam już nigdy, nigdy z Nią się nie rozstawać, szłam za Nią bez zastanawiania się, jedynie z postanowieniem słuchania Jej po wszystkie dni swego życia.

Zapomniałam nawet o raju. Ożywiało mnie tylko jedno pragnienie: służyć Jej we wszystkim i wydawało mi się, że zdołam wszystko zrobić, co mi poleci, byłam bowiem przekonana, że Ona ma wielką władzę. Patrzyła na mnie z czułą dobrocią, która mnie przyciągała do Niej, chciałabym z zamkniętymi oczyma rzucić się w Jej objęcia. Nie miałam jednak na to dość czasu. Uniósłszy się powoli od ziemi na wysokość więcej niż jednego metra i pozostając tak chwileczkę w powietrzu, moja Piękna Pani popatrzyła w niebo, następnie na ziemię – na prawo, na lewo, potem na mnie, ale wzrokiem tak słodkim, tak miłym i tak dobrym, iż zdawało mi się, że przyciąga mnie Ona do swego wnętrza i że moje serce otwierało się do Jej Serca.

Podczas gdy serce moje tajało w słodkim uczuciu, piękna postać dobrej Pani powoli znikała, zdawało mi się, że światło w ruchu skupiało się i zagęszczało: wokół Niej, abym nie mogła długo Jej widzieć.

Tak więc światło zajmowało miejsce części ciała, które znikały z mych oczu, albo raczej wydawało mi się, że ciało mej Pani, roztapiając się stawało się światłem. Kula tego światła wznosiła się łagodnym ruchem na prawo ode mnie. Nie mogę powiedzieć, czy masa światła zmniejszała się w miarę wznoszenia Pani, czy też oddalanie sprawiało, że widziałam zmniejszanie światła wraz z jej oddalaniem, wiem tylko, że długo pozostawałam z podniesioną głową i oczyma utkwionymi w światło, nawet wtedy gdy stale się oddalając i zmniejszając swą objętość, zniknęło wreszcie. Wówczas oderwawszy wzrok od firmamentu, rozglądam się wokół i widząc Maksymina patrzącego na mnie, mówię mu:   – Maksyminie, to musi być dobry Bóg mojego ojca albo Matka Boska, albo jakaś wielka święta.

A Maksymin, wznosząc rękę do nieba, odpowie:   – Ach, gdybym wiedział o tym!»

Cuda

Wstawiennictwo Melanii i jej dziecięce i szczere powoływanie się w modlitwie na zasługi ukrzyżowanego Jezusa nie jednej osobie przywróciło zdrowie. Otoczenie zgodnie widziało w tych wydarzeniach cuda.

Nazajutrz po objawieniu doszło do innego cudownego wydarzenia. Otóż Melania pukając do drzwi księdza proboszcza rozmawiała po francusku, choć nie znała tego języka, gdyż dotąd posługiwała się jedynie dialektem.

Nie był to jedyny cud, jaki ułatwił jej przekazanie orędzia. Po kilku latach, udając się do Włoch, zaczęła nagle i niespodziewanie mówić płynnie po włosku. Po latach zarówno autobiografię, jak i regułę Zakonu Apostołów Czasów Ostatnich, podyktowaną przez Matkę Bożą, zredagowała właśnie po włosku, będąc w tym czasie pod trwającą prawie 17 lat opieką ks. bp Petagna w Castellamare di Stabia we Włoszech.

Dzieje La Salette

Oboje widzących zostało oddanych do dyspozycji ks. Filiberta de Bruillarda, biskupa diecezji Grenoble, na terenie której znajduje się La Salette. Na osobisty koszt biskupa Melanię i Maksymina umieszczono 2 grudnia 1846 w pensjonacie w Corps, prowadzonym przez Siostry Opatrzności Bożej.

Biskup polecił przeprowadzić badania kanoniczne wydarzenia. Trwały one 5 lat. Postanowił wypowiedzieć sąd o objawieniu dopiero po surowym i bezwzględnym zbadaniu faktów. Mimo zaciekłej opozycji biskup de Bruillard wydał list pasterski, w którym orzekł, że objawienie w la Salette było cudowne i upoważnia do pielgrzymowania do tego miejsca.

Podpisany 19 września 1851 r. list biskupa Grenoble został odczytany ze wszystkich ambon diecezji 16 listopada 1851 r. W maju 1852 sędziwy, 88-letni biskup wjechał konno na świętą górę, by położyć pierwszy kamień pod budowę sanktuarium poświęconego Matce Bożej Saletyńskiej. Do jego obsługi przeznaczył specjalne zgromadzenie misjonarzy. Reskrypt papieski z 4 sierpnia 1852 przyznał świątyni prerogatywę ołtarza uprzywilejowanego. W lutym 1879 nadano jej miano bazyliki.

Losy tajemnicy

Początkowo znano jedynie pierwsze i ostatnie zdania orędzia przekazanego dzieciom 19 września 1846 r. Reszta stanowiła tajemnicę, która miała zostać opublikowana w późniejszym, wyznaczonym przez Matkę Bożą, czasie. Pod koniec marca 1851 r. Papież, ulegając – jak sądziła Melania – wpływowi otoczenia, wyraził życzenie poznania tajemnicy. Maksymin, stale zmuszany do jej wyjawienia, przyjął wiadomość z ulgą, widząc z pewnością w papieskim poleceniu kres swoich kłopotów. Melania była zaniepokojona, że ujawnienie ma się dokonać przed wyznaczonym przez Matkę Bożą czasem. Obydwoje poddali się jednak autorytetowi Papieża. Tajemnica Melanii – jak twierdzili świadkowie – zrobiła na Papieżu wielkie wrażenie. Tajemnica przekazana Maksyminowi, której treści Melania nie słyszała, była o wiele krótsza.

Od roku 1858 zaczęła się starać o rozpowszechnienie treści saletyńskiego sekretu. W tym właśnie czasie przebywała jednak zamknięta w Karmelu w Anglii. W 1860 r., kiedy przechodnie znaleźli wyrzucane przez okno kartki, wskazujące, że przebywa w klasztorze wbrew swojej woli, biskup zezwolił jej na opuszczenie Anglii i zaopiekowanie się chorą matką.

Dopiero w roku 1867 znalazła we Włoszech przystań, dzięki której odzyskała spokój, a prowadząc korespondencję z osobami z całej Europy mogła rozszerzać powierzone jej dzieło. Działo się to pod opieką biskupa Petagna, który na kilkanaście lat oddał do dyspozycji jej samej oraz jej matki pałac Ruffo i pokrywał wszelkie wydatki związane z jej utrzymaniem i pracą. We Włoszech przebywała aż do roku 1884.

W roku 1878 Melania postanowiła opisać objawienie. Opis ten, zaopatrzony w imprimatur ks. Zoli, włoskiego biskupa i spowiednika Melanii, wydrukowano po raz pierwszy w 1879 r. w Lecce (Włochy), a następnie bez żadnych zmian w Lyonie (Francja) w 1904, na kilka miesięcy przed śmiercią Melanii.

Biskup Zola spotkał się z naganą za udzielenie książeczce imprimatur, jednak nie zmienił swego przekonania o świętości Melanii i autentyczności jej misji. Z powodu szokującej dla wielu treści broszurki samej Melanii radzono jak najszybciej zamilknąć.

Zakon Apostołów Czasów Ostatnich i jego reguła

Papież interesował się żywo wszystkim, co dotyczyło La Salette, losów dzieci oraz reguły Zakonu Apostołów Czasów Ostatnich. Melania zaś do końca swoich dni podejmowała wysiłki założenia Zakonu, który kierowałby się regułą podyktowaną przez Matkę Bożą. We Włoszech udało się jej tego dokonać z aprobatą biskupa Petagna, zaś we Francji stało się to źródłem najostrzejszego konfliktu z nowym biskupem Grenoble, ks. Fava.

Melania, wezwana do Rzymu na polecenie Papieża Leona XIII, spisała w 1878 roku regułę, którą przedstawiono do zbadania Świętej Kongregacji ds. Biskupów i Zakonników, której przewodniczył przychylny Melanii kardynał Ferrieri.

Biskup Fava przebywający w tym samym czasie w Rzymie, nie był jednak przychylnie nastawiony do widzących. Wziął wszystko we własne ręce. Nie przyjął reguły spisanej przez Melanię na polecenie Matki Bożej, zaś zakon Saletynów – z nadaną mu przez siebie regułą – ustanowił zgromadzeniem sprawującym opiekę nad wzniesioną na górze bazyliką. Postanowił nawet zmienić figurę Matki Bożej w La Salette, gdyż istniejąca nie odpowiadała jego wyobrażeniom: drażnił go jej wieśniaczy ubiór i krzyż na piersiach. Stopniowo wzrastała opozycja i kampania oszczerstw przeciw pasterce z La Salette. Zarzucano jej nawet nieposłuszeństwo wobec Ojca Świętego, we Francji rozpowszechniano plotki, że Melania zamknięta została w watykańskich lochach. Coraz więcej miała też wrogów w samym Rzymie.

Udała się więc z powrotem do Castellamare di Stabia, choć straciła już przyjaciela w osobie ks. bp Petagna, który umarł w czasie jej długiego pobytu w Rzymie. Mimo że jego następca cofnął wszelką materialną pomoc, z jakiej Melania dotąd mogła korzystać, pozostała we Włoszech. Podziwiała tu zawsze świeżość wiary i żarliwość wiernych, czego nie znajdowała w kościołach ojczystej i nieprzyjaznej jej Francji.

Samotna śmierć

Życie Melanii zostało naznaczone cierpieniem, mistycznymi przeżyciami i wiernością objawieniu z 1846 roku. Duch pokuty, umiłowania cierpienia i pokory towarzyszył jej do ostatnich dni życia. Odeszła po wieczną nagrodę cicho, w samotności. Pochowano ją w habicie Sióstr Antonianek w Altamurze. Dla uczczenia pamięci saletyńskiej pasterki, ks. bp Cecchini postanowił zbudować klasztor i kościół na Montecalvario. Kiedy dzieło ukończono władze pozwoliły – starającemu się o to księdzu Annibale di Francia – ekshumować ciało Melanii, które Siostry Antonianki umieściły z radością i czcią w grobowcu pośrodku nowego kościoła poświęconego Niepokalanemu Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

 

Reklamy

Posted in Apokalipsa, Inne Orędzia, Kościół, Matka Boża, Nasz smutny czas, Proroctwa, Wielki Ucisk | Otagowane: , , | 199 Komentarzy »

Liczba bestii : 666

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 lutego 2017


Matka Boża ponoć rzekła do ks Gobbi:
Doprowadzę cię do pełnego zrozumienia Pisma Świętego. Przede wszystkim przeczytam ci strony ostatniej księgi w której wy żyjecie . . . Otwieram dla Ciebie tą zapieczętowaną księgę, aby zawarte w niej tajemnice mogły zostać ujawnione
Tak więc, według tego proroctwa, nasze pokolenie rzeczywiście doświadczy ostatecznej bitwy z Księgi Objawienia i początku nowego tysiąclecia pokoju. Tak, te wydarzenia są nad nami, już teraz.
Odnosząc się do Fałszywego Proroka z Księgi Objawienia, Matka Boża kontynuuje przez ks Gobbi, mówiąc:
”Wychodzi z ziemi, z pomocą czarnej bestii, która wychodzi z morza zwierzę, które ma dwa rogi jak u baranka ściśle powiązany z kapłaństwem Bestia z dwoma rogami, jak u jagnięcina wskazuje masonerię, która przeniknęła do wnętrza Kościoła, to znaczy, kościół Masoński, który rozprzestrzenił się zwłaszcza wśród członków hierarchii. Ta masońska infiltracja wewnątrz Kościoła była już przepowiedziana wam przeze mnie w Fatimie, kiedy ogłosiłam wam, że Szatan wejdzie w nawet na szczyt Kościoła. Zadaniem kościoła Masonów jest zniszczenie Chrystusa i Jego Kościoła, budowę nowego idola, a mianowicie fałszywego Chrystusa i fałszywego kościoła.
Kościół pozna
godzinę swojej wielkiej apostazji. Człowiek niegodziwości przedostanie się do jego wnętrza i zasiądzie w samej Świątyni Bożej, kiedy resztka, która pozostanie wierna zostanie poddana największym próbom i prześladowaniom.
Apostazja, jako od wtedy
będzie uogólniona, ponieważ prawie wszyscy pójdą za fałszywym chrystusem i fałszywym kościołem. Następnie zostaną otwarte drzwi dla wejścia człowieka lub osoby samego Antychrysta
!

Orędzie dla ks.Gobbi 17.06.1989

Najmilsi synowie, teraz rozumiecie plan waszej Niebieskiej Mamy, Niewiasty obleczonej w słońce. Walczy ona wraz ze Swoim zastępem w wielkiej bitwie przeciw wszystkim siłom zła, aby odnieść zwycięstwo w doskonałym uwielbieniu Przenajświętszej Trójcy.

Wraz ze Mną, małe dzieci, walczcie ze Smokiem, który usiłuje zbuntować całą ludzkość przeciw Bogu.

Walczcie wraz ze Mną, małe dzieci, przeciw czarnej Bestii, masonerii, pragnącej doprowadzić dusze do zatracenia.

Walczcie wraz ze Mną, małe dzieci, przeciw Bestii podobnej do baranka – masonerii, która przeniknęła do głębi życie Kościoła, w celu zniszczenia i jego, i Chrystusa. Aby to osiągnąć, pragnie ona utworzyć nowego bożka, to znaczy fałszywego Chrystusa i fałszywy Kościół.

Masoneria kościelna otrzymuje polecenia i władzę od różnych lóż masońskich i pracuje nad tym, aby wszystkich włączyć potajemnie do tych tajnych sekt. Ambitnych przyciąga perspektywą łatwej kariery. Napełnia dobrami spragnionych pieniędzy. Pomaga swym członkom w górowaniu nad innymi i w zajmowaniu najważniejszych stanowisk. Równocześnie – w podstępny, lecz zdecydowany sposób – odsuwa na bok tych wszystkich, którzy odmawiają uczestniczenia w jej planie. Bestia podobna do baranka posługuje się całą władzą pierwszej Bestii, w jej obecności. Zmusza wszystkich mieszkańców ziemi do oddawania pokłonu pierwszej Bestii.

Ponadto masoneria kościelna wznosi posąg na cześć Bestii i zmusza wszystkich ludzi do oddawania mu pokłonu. Zgodnie jednak z pierwszym przykazaniem Świętego Prawa Pańskiego jedynie BOGU samemu można oddawać pokłon. Tylko Jemu samemu należy się wszelka forma kultu.

I tak w miejsce BOGA stawia się BOŻKA, mocnego, silnego, władczego. Ten potężny bożek sprawia, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. Bożek ten, silny i władczy, sprawia, że wszyscy – mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy – otrzymują znak na prawej ręce i na czole. Nikt nie może kupić ani sprzedać bez posiadania tego znaku, to znaczy imienia Bestii lub liczby jej imienia. Jak już wam ujawniłam w poprzednim orędziu, ten wielki bożek – utworzony po to, aby wszyscy oddawali mu pokłon i służyli mu – to fałszywy Chrystus i fałszywy Kościół.

A jakie jest jego imię?

W trzynastym rozdziale Apokalipsy jest napisane: «Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: 666.» Dzięki rozumowi oświeconemu światłością Bożej Mądrości można odczytać z liczby 666 imię człowieka: imię wskazane przez tę cyfrę – to antychryst.

Lucyfer, wąż starodawny, diabeł lub szatan, czerwony Smok, przeobraża się w tych ostatnich czasach w antychrysta. Apostoł Jan stwierdził już, iż antychrystem jest każdy, kto zaprzecza, iż Jezus Chrystus jest Bogiem. Antychrystem jest posąg czyli bożek wykonany na cześć Bestii, by wszyscy ludzie oddawali mu pokłon.

Przeliczcie teraz jego liczbę 666 dla zrozumienia, w jaki sposób wskazuje ona na imię człowieka.

Liczba 333 oznacza Boskość. Lucyfer zaś – z powodu pychy – buntuje się przeciwko Bogu, ponieważ siebie chce wynieść ponad Boga. 333 to liczba wskazująca na tajemnicę Boga. Ten zaś, kto chce umieścić siebie ponad Bogiem, nosi znak 666. Liczba ta oznacza zatem Lucyfera, szatana, czyli tego, który powstaje przeciwko Chrystusowi – antychrysta.

333 wskazane jeden raz, czyli przez 1, wyraża tajemnicę jedności Boga. 333 ukazane dwa razy, czyli przez 2, oznacza dwie natury: naturę Boską i naturę ludzką – zjednoczone w Boskiej Osobie Jezusa Chrystusa. 333 wskazane trzy razy, to znaczy przez 3, oznacza tajemnicę Trzech Osób Boskich, czyli wyraża tajemnicę Przenajświętszej Trójcy.

Tak więc liczba 333 – przedstawiona jeden, dwa i trzy razy – wyraża podstawowe tajemnice wiary katolickiej: jedność i trójosobowość Boga oraz wcielenie, mękę, śmierć i zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Cyfra 333 oznacza Boskość, natomiast liczba 666 wskazuje zawsze na tego, kto chce siebie postawić ponad Bogiem.

Liczba 666 ukazana jeden raz, czyli przez 1, wyraża rok 666. W tym okresie historycznym antychryst ukazuje się poprzez zjawisko islamu, który wprost neguje tajemnicę Boskiej Trójcy i Bóstwo naszego Pana Jezusa Chrystusa. Islam – ze swą siłą militarną – szaleje wszędzie, niszcząc wszystkie dawne społeczności chrześcijańskie. Ogarnia Europę i jedynie dzięki Mojemu matczynemu i nadzwyczajnemu działaniu, wybłaganemu przez Ojca Świętego, nie udaje mu się całkowicie zniszczyć chrześcijaństwa.

666 wskazane dwa razy, to znaczy przez 2, oznacza rok 1332. W tym okresie historycznym antychryst ujawnia się poprzez zdecydowany atak na wiarę i Słowo Boże.

Poprzez filozofów – zaczynających przyznawać wartość wyłącznie nauce oraz rozumowi – zmierza się stopniowo do ustanowienia jedynego kryterium prawdy, którym ma być tylko ludzki rozum. Rodzą się więc wielkie błędy filozoficzne, trwające poprzez wieki aż do obecnych dni. Przesadne znaczenie nadawane rozumowi – jako wyłącznemu kryterium prawdy – prowadzi nieuchronnie do zniszczenia wiary w Słowo Boże.

W okresie protestanckiej reformacji odrzuca się Tradycję jako źródło Bożego Objawienia i akceptuje się tylko Pismo Święte. Ono jednak także musi być interpretowane przy pomocy rozumu, odrzuca się więc uporczywie autentyczny Urząd Nauczycielski Kościoła hierarchicznego, któremu Chrystus powierzył zadanie strzeżenia depozytu wiary. Każdy jest wolny, może więc czytać i przyjmować Pismo Święte zgodnie z własną osobistą interpretacją. Tak wiara w Słowo Boże ulega coraz większemu zniszczeniu.

W tym okresie historycznym dzieło antychrysta ujawnia się także w podziale Kościoła, w formowaniu się nowych i licznych wyznań chrześcijańskich, popychanych stopniowo do coraz głębszej utraty prawdziwej wiary w Słowo Boże.

666 ukazane trzy razy, czyli przez 3, wskazuje na rok 1998. W tym okresie historycznym uda się masonerii – wspomaganej przez masonerię kościelną – zrealizować swój wielki zamiar: utworzyć bożka – fałszywego Chrystusa i fałszywy Kościół – i umieścić go na miejscu Chrystusa i Jego Kościoła. Statua wzniesiona na cześć pierwszej Bestii jest więc posągiem antychrysta. Wszyscy mieszkańcy ziemi mają oddawać pokłon temu, który naznaczy swoją pieczęcią pragnących kupić lub sprzedać.

Dojdziecie w ten sposób do szczytu oczyszczenia, wielkiego ucisku i odstępstwa. Stanie się ono powszechne, ponieważ prawie wszyscy pójdą za fałszywym Chrystusem i fałszywym Kościołem. W ten sposób zostaną otwarte drzwi, aby mógł się ukazać człowiek czyli sama osoba antychrysta.

Oto dlaczego, synowie najmilsi, chciałam wyjaśnić wam karty Apokalipsy odnoszące się do czasów, w których żyjecie. Chciałam was przygotować na najboleśniejszą i najbardziej decydującą część wielkiej walki – rozgrywającej się pomiędzy waszą Niebieską Mamą i wszystkimi siłami zła, które się rozszalały.

Odwagi! Bądźcie silne, Moje małe dzieci! Wasze zadanie – to okazać w tych trudnych czasach wierność Chrystusowi i Jego Kościołowi, znosząc wrogość, walki i prześladowania. Jesteście najcenniejszą częścią małej trzódki, która ma za zadanie walczyć i na końcu pokonać potężną moc antychrysta.

Wszystkich was formuję, bronię i błogosławię.

Posted in Apokalipsa, Franciszek, Inne Orędzia, Kościół, Ks. Gobbi, Objawienia | Otagowane: , , , | 47 Komentarzy »

5 Znaków Końca Czasów

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 lutego 2016


Na którym etapie jesteśmy? Niestety, już na początku Apokalipsy. Oto najważniejsze słowa z objawienia Matki Bożej udzielonego ks. Gobbiemu w 1992 roku. Maryjny wykład został zatytułowany Koniec czasów:

fragmenty objawienia Matki Bożej: „Do Kapłanów Umiłowanych Synów Matki Bożej” – Ks. Stefano Gobbi (1973-1997r)

485 – Rubbio (Vicenza), 31.12.1992 – MATKA BOŻA:

a Pozwólcie Mi się ulegle pouczać, umiłowani synowie. W czasie tej ostatniej nocy roku skupcie się na modlitwie i na słuchaniu słowa waszej Niebieskiej Mamy, Prorokini tych ostatnich czasów. Nie spędzajcie tych godzin w hałasie i rozproszeniu, lecz w ciszy, w skupieniu, na kontemplacji.

b Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się koniec czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu.

c Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach.

d – Pierwszy znak to rozszerzanie się błędów, prowadzących do utraty wiary i odstępstwa.

Błędy te rozszerzają fałszywi nauczyciele, słynni teolodzy, którzy nie nauczają już prawdy Ewangelii, lecz głoszą zgubne herezje – oparte na błędnym i ludzkim rozumowaniu. Z powodu tego głoszenia błędów gubi się prawdziwa wiara i rozszerza się wszędzie wielkie odstępstwo.

«Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą.» «Dzień ten nie nadejdzie, dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo.» «Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą.»

e – Drugi znak to wybuch wojen i walki bratobójcze. Doprowadzą one do szczytu przemoc i nienawiść, a miłość – do powszechnego wystygnięcia. Będą się też mnożyć katastrofy naturalne, takie jak epidemie, głód, powodzie i trzęsienia ziemi.

«Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać… Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści. …ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.»

f – Trzeci znak to krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze. Ewangelia będzie jednak głoszona we wszystkich częściach świata.

Pomyślcie, najmilsi synowie, o wielkich prześladowaniach, którym poddany jest Kościół, oraz o apostolskiej gorliwości ostatnich Papieży – przede wszystkim Mojego Papieża Jana Pawła II, głoszącego Ewangelię wszystkim narodom ziemi.

«Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić (…). A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.»

g – Czwarty znak to straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez Antychrysta. Wejdzie on do Świętej Świątyni Bożej i zasiądzie na swoim tronie, każąc siebie adorować jako Boga.

«…objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć… Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, działanie z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości…»

«…ujrzycie ‘ohydę spustoszenia’, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie».

Najmilsi synowie, aby zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, przeczytajcie to, co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela: «Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni.»

Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca. Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii.

Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.

h Piąty znak stanowią nadzwyczajne znaki, które pojawią się na niebie.

«… słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte.»

Cud słońca – dokonany w Fatimie w czasie Mojego ostatniego objawienia się – wskazuje, że weszliście obecnie w czasy, w których spełniają się wydarzenia przygotowujące was na powrót Jezusa w chwale.

«Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.»

i Umiłowani synowie i dzieci poświęcone Mojemu Niepokalanemu Sercu, chciałam was pouczyć o znakach podanych wam przez Jezusa w Ewangelii, aby was przygotować na koniec czasów. Właśnie w waszej epoce mają się one zrealizować. Rok, który się kończy i ten, który się zaczyna, stanowią część okresu wielkiej udręki. Rozszerza się odstępstwo, mnożą się wojny, następują po sobie na tylu miejscach kataklizmy, wzrastają prześladowania, a Ewangelia jest ogłaszana wszystkim narodom. Nadzwyczajne zjawiska pojawiają się na niebie i coraz bliższa staje się chwila pełnego ukazania się Antychrysta.

j Proszę was zatem, byście pozostawali mocni w wierze, niewzruszeni w nadziei i żarliwi w miłości.

k Pozwólcie Mi się wszyscy nieść i gromadzić w bezpiecznym schronieniu Mego Niepokalanego Serca. Przygotowałam je wam właśnie na te ostatnie czasy.

l Odczytujcie ze Mną znaki waszych czasów, żyjcie w pokoju serca i w ufności.

m Jestem zawsze z wami, aby wam powtarzać, że spełnianie się tych znaków wskazuje wam z pewnością, iż bliski jest koniec czasów i powrót Jezusa w chwale.

«A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach.»

539 – Fatima (Portugalia), 11.03.1995 – MATKA BOŻA:

b Moja tajemnica dotyczy Kościoła.

W Kościele osiągnie szczyt wielkie odstępstwo, które szerzy się na całym świecie. Rozłam dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary. Do Kościoła wejdzie człowiek nieprawy, który sprzeciwia się Chrystusowi i nosi w swoim łonie ohydę spustoszenia, popełniając w ten sposób straszliwe bluźnierstwo, o którym mówił prorok Daniel (Mt 24,15).

c Moja tajemnica dotyczy ludzkości.

Ludzkość osiągnie szczyt zepsucia i bezbożności, buntu przeciw Bogu i otwartego sprzeciwu wobec Jego Prawa miłości. Pozna ona godzinę swej największej kary, która została wam przepowiedziana przez proroka Zachariasza (Za 13,7-9).

Całość Orędzi Matki Bożej: „Do Kapłanów Umiłowanych Synów Matki Bożej” – Ks. Stefano Gobbi:

Strona polska : http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/introd01.htm

Posted in Apokalipsa, Inne Orędzia, Ks. Gobbi, Proroctwa, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 57 Komentarzy »

Niesamowite orędzie Zofii Nosko, które właśnie się wypełnia na naszych oczach

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 stycznia 2016


Znaki przyjścia Chrystusa Pana i końca świata: Fałszywi prorocy. „Pokojowe rozmowy” – narzędziem wojny. Fałszywa nauka zwalczająca Kościół i religię. Nowomoda. Straszny głód i choroby. Anomalie w pogodzie. Prześladowanie chrześcijan. Fałszywi prorocy. Odrzucanie Różańca. Lekceważenie Chrystusa Euchary­stycznego w kościołach. Tabernakula spychane na boczne ołtarze! Upadek zakonów. Sąd Boży. Czuwajcie i módlcie się!

Życiorys tej pokornej niewiasty Zofii Nosko oraz przekazy dawane jej z Nieba zostały opisane w książce ks. Ryszarda Ukleja SDB pt. „ Tryumf Kościoła według wizji św. Jana Bosko” . Tam zostały ukazane fragmenty z książki „Orędzia Zbawienia” które teraz wypełniają się i będą się wypełniały na naszych oczach.

Oto fragment orędzia:

Orędzia Zbawienia, t. I-III, Szczecin 1995 r.
Pan Jezus i Matka Boża do „Centurii ” :

Pojawią się ludzie – manekiny

„Pisz uważnie: W całej Europie nastąpi wrzenie, inne części ziemi walczyły już od lat. To są i będą początki zuchwałości złego ducha. Świat będzie nadal pogrążał się w ciemności, wiara święta, religia wszędzie są lekceważone, ignorowane. To jawne działanie szatana. Liczne narody poddadzą się złej, szatańskiej propagandzie. Będzie to jak uderzenie młota.

W tym czasie dwóch mężów stanu zejdzie z tego świata i stanie przed sądem. Ludźmi na ziemi rządzić będą bestie, a nie mężowie szlachetni i poważni. Chciwość wyrastać będzie okrutnie w każdym sercu. Przed czasem grozy pojawią się ludzie-manekiny, bezwolne i bezduszne, którzy będą służyli złemu duchowi i będą spełniali jego rozkazy. Okrucieństwo i niewola obejmie cały świat. W dniu, w którym jedna z głów ukoronowanych odejdzie w zaświaty, zapłonie ogień na południowej części północy. Liczne narody i ludy przemieszają się, w dniu tym też upadnie na wieki wieków idea i godło szatana. Ulicami wielkiego miasta, gdzie szerzony był ateizm, przejdą sztandary z wizerunkiem Chrystusa, Najświętszej Maryi Panny, z Krzyżem zwycięskim.

Godło trzech dużych państw upadnie, zdeptane przez Anioła sprawiedliwości. W krainie zaś ludnej, wielkiej, w te dni tylko puszczyk śpiewać będzie nad mogiłami i zwłokami ciał. Ogień powoli pożerać je będzie. Serce Europy zakwitnie, stanie się wolne, zahuczą wolne sztandary, nigdy już nikt nie będzie ciemiężył więcej tego narodu. Do Polan przypłyną i przybiegną wszyscy. Dzieci moje. śpiewajcie: Hosanna, Alleluja, Chwała Bogu,Władcy Wszechmocnemu, Jemu cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków. Zaprawdę wypełnią się te czasy. Amen.” (18 XlI 1984 r.).

Wilczy bilet szatana

„Wszystkie dzieci ziemi, które zły duch trzymał na łańcuchu kłamstwa, zła, obłudy, rzucą mu w jego fałszywą twarz swoje bilety przynależności do niego i właśnie te dzieci najzagorzalej będą go tępić i niszczyć w dniu oskarżenia, mówiąc: Karmiłeś nas kłamstwami, niewolą ducha, szydziłeś z prawdy, fałszowałeś wszystko – oto teraz zgiń na wieki! Będą się przyglądały ze zdziwieniem inne dzieci, które nigdy nie były w jego szeregach. Będą patrzały na bezmiar zapalczywości tych dzieci które były mu posłuszne, a które wołać będą: Oddaliśmy tobie twój wilczy bilet, by móc cię niszczyć i ćwiartować do końca za twój fałsz, obłudę, kłamstwo, którymi nakarmiłeś nas. Nie mamy dla ciebie litości, kłamco, oszczerco, wężu starodawny, szatanie-diable. Swoje chorągwie zbrukane krwią bratnią będą drzeć i deptać, i zwrócą wszyscy swoje twarze ku Bogu, i wykrzykną wszyscy oszukani przez złego ducha: Jedynie tylko Bóg Najświętszy w Trójcy Jedyny jest godzien wszelkiej chwały i służenia Mu! Amen.” (20 l 1982 r.).

Trąbi Anioł Siódmy

„ Ach. jak cały świat obraża Trójcę Przenajświętszą! Ja. Matka wasza, Niepokalane Poczęcie. Maryja, tyle razy prosiłam, upominałam, tłumaczyłam, płakałam nad wami wszystkimi, lecz wy nie chcieliście Mnie słuchać i nie chcecie. To, co powiedziałam i mówię moim dzieciom, lekceważyliście, lekceważycie, wyśmiewacie się i nie przyjmujecie ostrzeżeń i upo­mnień. Zapamiętajcie sobie, że te dni są dniami, kiedy trąbi Anioł Siódmy, to jest trąba Bożego rozrachunku z wami. Waga-Sąd będzie bardzo sprawiedliwa i dokładna. Dzieci moje, czy nigdy nie czytaliście i nie słyszeliście o potopie? Pochłonął on całą ludzkość, a przecież potop, który ma was nawiedzić, to potop ognisty. O, dzieci moje, jest to potop sto razy straszniejszy od potopu fal wody. Za grzechy wasze czeka was potop ognisty! Nie pojmujecie tego, że wszystko w jednej chwili stanie w morzu ognia? I niebiosa zapłoną, i ziemia zapłonie, o, nic nie może się ostać w te dni! Ciała wasze będą jak zwalone stosy gnoju, zwęglone, cuchnące, będą leżały na ulicach. Nie będzie tego, kto by opłakiwał te ciała, bo nawet gdy zostanie kto­kolwiek, to odejdzie mu wszelki rozum, stanie się podobny do nierozsądnego ptaka, deptać będzie ciało swych dzieci i rozdzierać własne.” (12 V 1982 r.)

Nawracajcie się i nie grzeszcie!

Nie chcę was straszyć, ale jak Matka, najlepsza Matka, dziś proszę was: Zaniechajcie drogi, którą ubił wam szatan-diabeł. Droga ta ubita jest rozbojem, mordem, walką z Bogiem Najświętszym, niszczeniem wszelkich Praw Bożych, niszczeniem swojej godności, rodzin, niszczeniem dni świętych, gwałceniem i poniewieraniem wszystkiego, co piękne, dobre i szlachetne, pochodzące ze źródła Najświętszej Miłości i Mądrości – Serca Bożego. Ja was proszę, upominam, módlcie się, nie chodźcie po krętych drogach zła, prostujcie wasze drogi, odstąpcie od grzechu, w którym jest piekło i wszelkie zło zrodzone przez złego ducha.

Proszę was, nawołuję każdą rodzinę, każde dziecko z osobna, powstańcie ochrzcić wasze dzieci w Świętym Kościele Bożym. Niech nie będzie między wami synów i córek, których Syn mój nie będzie mógł wszczepić w Winną Latorośl – w Kościół Boży. Każde z dzieci waszych musi być jak kotwica rzucona w ogród Ducha Świętego, bo tylko wówczas ma życie i trwa w Bogu. Dalej proszę was i nakazuję, każde życie poczęte pielęgnujcie i zachowujcie, nie zabijajcie go! Matki, ojcowie, niech krew niewinnego Abla nie płynie po udręczonej grzechami ziemi. Szanujcie dni święte, nie gwałćcie ich. Nade wszystko kochajcie Trójcę Przenajświętszą, z wielkim uwielbieniem wspominajcie Ją, albowiem jest to Ojciec Święty, Syn Boga Żywego i Duch Święty pochodzący od Ojca i Syna. Przygotujcie, dzieci moje, tron w sercach waszych. Niech z miłością i rozkoszą zasiądzie w sercach Trójca Przenajświętsza, ubogaci was w życie wieczne, otworzy wasze umysły na prawdę Bożą, uczyni was świętymi, byście mogli przebywać na wieki w Królestwie Bożym. Amen ”. (12 V 1982 r.).

Krzyż na Niebie – ostatnim ostrzeżeniem. Kosmiczna – katastrofa. Trzy dni ciemności. Ostatnie żniwo demonów. Klęska szatana. Wskrzeszenie ziemi.

„Najpierw na niebie zobaczycie wielki złocisty Krzyż. Wszyscy i na ca­łym świecie usłyszycie wielki grzmot, powstanie wicher jako trąba morska, wszystko zmiatać będzie, co stanie na jego drodze. Ziemia nagle zacznie drżeć, początkowo z przerwami, potem bezustannie kolebać się będzie. Gwiazdy będą zmieniały swój kierunek szybko i zupełnie inaczej niż zawsze, widok nieba się zmieni, zginie Duży Wóz, Mały Wóz, wszystko będzie się od siebie oddalać, niebo stanie się inne, nieprzyjemne. Między wami pojawią się tej nocy ci, co już dawno pomarli. Wszystko zacznie płonąć. Także powietrze i woda. Miłosierdzia dostąpią jedynie ci, którzy mają Boga w sercu. Będą też przebie­gać ulicami wytoczone z Piekieł wozy, naładowane demonami i złymi ducha­mi. One to czynić będą wielkie spustoszenie, zgiełk, hałas, jęk i płacz. Domy wasze będą się rozpadały jak domki z kart. W tej strasznej godzinie szatani będą sobie śmiało poczynać, porywać będą dusze tych, co to Boga się wy­rzekli i szerzyli na świecie niewiarę; tych, co z serc Ludu Bożego Krzyż i wiarę wyrywali. A tej nocy ciemnej niech drżą matki morderczynie, te,co mordowały dzieci poczęte .

Wielkiej grozy coraz więcej będzie. Morza i oceany wystąpią ze swoich brzegów i będą iść na ląd w postaci wielkiej, sto­jącej ściany. Potem wszystko obejmie pierścień, który błyskawicznie będzie się rozszerzał z minuty na minutę. Będzie stawał się ogniem huraganowym, tak że obejmie całą kulę ziemską. Wszystko zacznie płonąć, woda mórz i oce­anów wrzeć będzie i płonąć jak nafta 3. Jeśli te dni ciemności nie będą od ludz­kości odwrócone, wszystko, co żyje na ziemi, w tych dniach ciemności zginie.

Łaski Miłosierdzia dostąpią jedynie ci, co Boga mają w sercu, żyją według świętych Bożych Przykazań, mają silną wiarę w Trójcę Przenajświętszą, w Niepokalaną Dziewicę Maryję. Tylko oni mogą przetrwać i przez modlitwę, i ofiarę swego cierpienia przetrwają.

Po trzech dniach strasznej nawałnicy, strasznego gniewu Bożego, ciemno­ści będą powoli opuszczały zbolałą, opuszczoną planetę Ziemię. Widok jej bę­dzie straszny. Będą zgliszcza, same zgliszcza, popioły. Tam. gdzie były góry, będą rozpadliny i gotująca się w nich woda. Tam, gdzie były morza, będą ka­mienne, błotniste obszary. W tym czasie wszystkie wody będą zatrute i ciem­ne jak smoła.

Piątego dnia zstąpi z Nieba wielki, święty, majestatyczny Anioł Boży w białych szatach. W dłoni będzie trzymał gałązki hizopu i On to, do wszyst­kich mórz, rzek i oceanów włoży owe gałązki hizopu i oczyści wody, i znowu gorzka woda zmieni się w słodką, nadającą się do picia. A woda stanie się ja­sna, uświęcona mocą Bożego hizopu, i będzie zdrowa jako napój. W tym cza­sie nie będzie też drzew i nie będzie żadnej roślinności, tylko nagie skały.”(tom I, orędzie nr 71. VI 1985 r.).

Mowa tu oczywiście o tych rodzicach, którzy nie uznali swojej winy w Sakramencie Pokuty, nie przepraszali Boga i nie pokutowali za popełnione zbrodnie – przyp. redakcji.
Mowa o ogniu , który ogarnie całą ziemię , na skutek wybuchów wulkanów i zderzenia z komety z ziemią – przyp.redakcji

Zwycięski blask prawdy

„Bardzo daleko we wszechświecie zapłonie Słońce, blask jego będzie wiel­ki. Tego blasku nie będzie widzieć ten, kto służył szatanowi, stał w jego szere­gach, kto poczytywał sobie za zaszczyt przynależeć do jego sług. W ów dzień szukać będą schronienia słudzy szatana, słudzy fałszywej teorii, która z Bogiem walczyła i Jego Świętymi Prawami. Szukać będą tego schronienia w głębinie ziemi, w głębinach morza i w powietrzu, lecz czas ich skończony. Hufce świę­tych Aniołów strącą wszystkich, z powietrza wydobedą, z morza i z ziemi, i do­kona się sąd nad nimi, nad ich nieprawością.” (15 XII 1984 r.).

Nowa era. Nowa Jerozolima

„Ta ziemia, którą Bóg Święty stworzył jako Błogosławieństwo, bo to ona rodzi wszelkie potrzebne do życia płody, wykonuje posłusznie plan Świętego Boga za wszystkie grzechy całej ludzkości i zapanuje Nowa Era. Będzie jedna wiara, jeden Święty Pasterz – Jezus Chrystus, i wszyscy w te dni będą się wielce miłowali, będą się nawzajem strzec przed popełnieniem grzechu, przed jego jadem, i już nigdy nie będzie przez człowieka znieważone Najświętsze Imię Boże. Pan będzie przechadzał się wśród swego ludu jako Pa­sterz doskonały.

Z Nieba zostanie zesłana Nowa Jerozolima i będzie złożona w niej, przed Tronem Najwyższego Boga, wieczna, najdoskonalsza Ofiara Ba­ranka Świętego, która po wszystkie wieki wieków obmyła ziemię i plemię ludzkie. Ołtarz świątyni będzie trwał na wieki jako ognisty Krzyż Cierpie­nia, Męki, Zwycięstwa, Miłości, Miłosierdzia Nieustającego Jezusa Chry­stusa. I nikt już nie ośmieli się znieważać ten znak, sięgać dłonią swoją, by go usunąć, On trwać będzie na wieki!

W tych dniach otarta będzie każda łza i nikt jej już nie będzie ronił. W dniu chwały Pana Zmartwychwstałego ożyje cała ziemia, zazielenią się trawy, za­zielenią się suche konary drzew i ptactwo z wesołym świergotem zamieszka w nich. Wody ponownie zaroją się rybami, a nie będzie już wielkich gadów i nikt nie będzie spożywał więcej mięsa, bo wszystko będzie nowe, piękne,czyste i doskonałe.

Aniołowie Pana Boga Świętego, w Trójcy Jedynego zstąpią z Nieba na Ziemię, by udzielać błogosławieństw Bożych, by rozlewać wielką radość do tych serc, które to ujrzą.

Dzieci moje, po znakach uczcie się poznawać zbliżający się dzień Na­wiedzenia Pańskiego, dzień Sądu, sprawiedliwości i chwały. I niech on was nie przyłapie na usługach szatana, bo przyjdzie jak potrzask, jak ukryte sidło myśliwego. Dzień ten dokona oczyszczenia i zmiecie zło ziemi, zmia­tając na wieki wieków węża starodawnego, szatana. Łeb jego zostanie star­ty stopą Najwyższego i strącone też zostaną wielkie hordy szatańskie, wszel­kie demony i wszelka złość, śmierć, kłamstwo, obłuda, komunizm, demokra­cja, ateizm, kapitalizm, socjalizm i wszelki ustrój bezprawnie panoszący się nad Ludem Bożym na ziemi. Wszystko zostanie święte i nowe. Na czele Ludu Bożego stanie niepokonany Władca Jedyny i Święty, przed którego Obli­czem upadają i wielki pokłon oddają Aniołowie, przed którego Obliczem upa­dają i pokłon muszą oddawać wszystkie trony królewskie i przywódcy, bo to On, Jedyny i Święty, godzien odebrać wszelką chwałę, majestat, bo On nie ma początku ani końca, zawsze wieczny.

Przyszedł od Boga Najświętszego na zie­mię i do swoich jako Światło i Słowo Boga wiecznie żyjącego, I wziął Ciało z Niepokalanej Niewiasty Maryi Panny, i stał się człowiekiem, a jest na wieki zrodzony od Boga Ojca. I to On, Jezus Chrystus, oświecił świat i przyniósł Zbawienie, i złączył Królestwo Boże na wieki wieków z ludem sobie wybra­nym. Amen.” (tom I, orędzie nr 71, VI 1985 r.).

Orędzie do całej ludzkości. Ogień, wicher i ciemność. Wypraszajmy Boże Miłosierdzie. Świat zbudował nową wieżę Babel

„Zapisz: Oczami duszy ujrzałam Matkę Najświętszą jako Niepokalanie Poczętą. Miała duży, bladoniebieski płaszcz z Różańcem Świętym zawieszo­nym na dłoniach jak do modlitwy.

Matka Boża poleciła przekazać całej ludzkości: Czasu bardzo mało. wszyscy klękajcie i przepraszajcie Boga Najwyższe­go. Nawracajcie się co rychlej, proście Miłosierdzie Boże o zmiłowanie nad wami. Słuchaj, podaj to światu, bo to już nadchodzi.

Przez trzy dni i noce ciemności nastąpi wielki wiatr, wichura. Drzewa bę­dą łamane jak zapałki, wyrywane z korzeniami i wywracane. Ziemia najpierw powoli, potem coraz bardziej będzie drżeć. Atmosfera, która otacza was jak kołdra, odstąpi od ziemi. Kontynenty będą zalewane przez oceany i morza. Lu­dzie będą się dusić. Z ziemi wystąpią gazy, obudzą się wszystkie wulkany, py­ły, kamienie i lawina pochłaniać będzie metr po metrze całą ziemię. Wystąpi wielka duszność, wicher będzie przewracał domy i zrywał dachy. Zalegną ciemności. Płuca ludzkie nie będą mogły tego wytrzymać, będą 4 .Ciemności będą trwać trzy dni i trzy noce. Z ziemi wystąpi ogień [wulka­ny], będzie pożerał wszystko. Z nieba też będzie spadał na ziemię ogień [kometa].

Ach. dzieci, jak straszny gotujecie sobie dzień, tylko dlatego że trwa­cie w uporze i pozostajecie w grzechach.

Opamiętajcie się, Bóg Ojciec jest pe­łen Miłosierdzia. Trójca Przenajświętsza powstrzyma każdą karę, jeśli serca wasze objęte będą pokorą, poprawią się i będą błagać Najświętszego Boga. Bóg Ojciec powiedział, że nigdy już nie zgładzi ludzi potopem. Ale wiedzcie, dzieci moje, że za grzechy obecne ludzkość zginie w trzech dniach ciemności, pochłonięta przez ogień, wicher i ciemność. Wszystko to będzie niszczyć czło­wieka i wszystkie jego dzieła, które człowiek tak pieczołowicie tworzył na zie­mi, a tworzył je, dzieci moje, w wielkim grzechu. Wyrzekł się Boga, wyrzekł się Jego praw.

Jesteście podobni do tych, co budowali wieżę Babel, chcąc dosięgnąć Bo­ga i być od Niego mądrzejszymi. Dziś ludzkość w swoim sercu stworzyła szkaradną wieżę Babel, pełną obrzydliwości, pochodzącą od szatana. Ta wie­ża Babel działa przeciw Bogu, przeciw Jego Świętym, przeciw Jego Aniołom i przeciw Jego najłaskawszym prawom. Syn Boży przyniósł ludzkości na świat Miłość, Miłosierdzie i Zbawienie. Ludzkość zlekceważyła Miłość Chry­stusa, odrzuciła Jego prawa i to ludzkości nie ujdzie bezkarnie”, (tom l, orę­dzie nr 68, VI 1985 r.),

Z powodu bardzo znacznego spadku ciśnienia w atmosferze – przyp. redakcji

Grzechy, a nie przypadki ściągają klęski żywiołowe i choroby.

Ludzie żyliby znacznie dłużej. Nieprawość godzi w dobrych i złych.

„Zapisz: Syn mój, Jezus Chrystus, już rychło przyozdobi świat swoją Ko­roną. I przez Koronę Chrystusa świat będzie zbawiony. Sam siebie świat zba­wić nie może, ale może go zbawić Korona Męczeństwa mojego Syna.

Dziś świat bawi się, tańczy, śpiewa, ale już idą dni wielkiego utrapienia, narzekania. Zamiast śpiewu słychać będzie w każdym domu płacz, ucichnie radosna i krzykliwa muzyka. Dadzą się słyszeć krzyki, jęki i błagania. Oto idą te dni do was, grzesznych, bezmyślnych. Mówię wam, jeśli wszyscy nie na­wrócicie się do Boga Świętego – zginiecie! Czy nie wiecie, że Sąd nad świa­tem już się rozpoczął?

Wszystko sobie umiecie wytłumaczyć: że to są ruchy tektoniczne ziemi, skorupa ziemi przesuwa się i stąd te częste trzęsienia ziemi, wichury, tajfuny huragany. Tak to sobie tłumaczycie… A to są znaki na ziemi zbliżającego się Sądu Pańskiego nad wami! Na niebie też wiele znaków widzieliście, ale i to umieliście wytłumaczyć sobie na swój sposób. Twarde są wasze serca, nie chcecie zrozumieć, że grzech ściąga wielką karę, a kara ma różną postać.

Mówicie, że trzeba raz umrzeć. Istotnie, każdy raz się rodzi i każdy raz umiera. Ale czy wiecie, że gdybyście szanowali Boże prawa i żyli zgodnie z Bożym prawem, życie wasze byłoby zaplanowane przez Boga Ojca na około 200 lat ? A wy żyjecie 80, 70 lat, dlatego że słuchacie podszeptów złego du­cha, grzeszycie, a grzech jest pułapką, on wprowadza na świat choroby, nędze i śmierć. Gdybyście żyli zgodnie z planem Bożym, moglibyście żyć w pokoju i radości. Powiecie, że żyli na świecie dobrzy ludzie, ale czy oni tak długo ży­li – zapytacie. Owszem, żyli 600-700 lat, grzech natomiast godzi we wszyst­kich dobrych i niedobrych. Jeżeli brat grzeszy, siostra powinna podjąć pokutę, by grzech nie miał mocy rozlewać się na całą rodzinę. A teraz pomyślcie: 5,5 miliarda ludzi zamieszkuje ziemię, a ilu znajdziecie sprawiedliwych, bez grze­chu?

Grzech ściągnie na ziemię chorobę, która będzie niszczyć wszelkie cywi­lizowane społeczeństwa, na ludzi, którzy swoją rozkosz upatrują w perwersji 5, którzy nie umieją żyć zgodnie z nauką Kościoła Świętego. Oto jest czas rozlewania się grzechu! Przeciwstawiajcie się mu pokutą waszych serc, wa­szych ciał i modlitwą! ” (tom l, orędzie nr 73, VI 1985 r.).

Prorocza zapowiedź rozszerzenia się choroby AIDS, głównie do krajów Ame­ryki Pn. i Europy, jako owoc grzechu sodomskiego – przyp.redakcji

Kraków będzie stolicą Polski

„Ja, Jezus Chrystus, podaję ci do wiadomości, że Kraków będzie sto­licą Polski. Na środku rynku Krakowa stanie potężny Krzyż, sięgający prawie do Nieba. Popłyną do niego wszystkie narody świata. Polska jest Ojczyzną Polaków, ludu, który jest Mnie, Bogu w Trójcy Przenajświęt­szej, powierzony.Polacy, już niedługo będziecie uciskani przez komunizm. Sprawa waszej wolności jest obecnie przed Obliczem Boga Najświętszego, przed Którym stoi ksiądz Jerzy Popiełuszko, ojciec Beyzym, ksiądz Kolbe, ksiądz kardynał Wyszyński i ksiądz G.” (5 II 1986 r.).

Miłosierdzie Boże nad Polską. Krzyż na niebie.

Nastanie Era Boża. Wypraszajmy Miłosierdzie Boże dla świata!

„Pytałaś Mnie o swój kraj. Nie będzie ognia, burzy, Miłosierdzie Boże jest nad wami. Ale będzie Sąd Pański, Sąd Najwyższego Pana, Sąd święty i sprawiedliwy nad tymi, którzy drwili i zapytywali, gdzie jest wasz Bóg, pokażcie nam… Oni w te dni będą jak liść strącony z drzewa. Wszyscy miejcie przygotowane serca i dusze wasze, zachowujcie ciało w czystości!

To, co się stanie, nastąpi w jednym momencie. Ukaże się ognisty znak Syna mojego, Jezusa Chrystusa, a znakiem tym jest Krzyż. Obejmie on całe niebo równocześnie, będzie widoczny w Europie i w Ameryce, w Afryce, Australii i w Azji – na całym świecie. Wiedzcie wówczas. że to jest ta chwila, kiedy wy­pełnią się słowa Świętego Pana nad Panami.

(…) Są już cuda na ziemi i niebie. Ułamek sekundy panowania szatana. Papież rozpozna knowania masonerii

„ Ja wam przecież powiedziałem: Będą znaki na ziemi i na niebie.Wszy­stko to jest trudne do zrozumienia przez wasz ludzki rozum, a przecież dzieje się wokół was, jak krwawo płaczące krzyże, obrazy płaczące Niepo­kalanej Dziewicy Maryi krwawymi Łzami, podwójne słońca, niebieskie słońca. Pamiętajcie, przyjdą jeszcze straszne dni, pełne grozy i niepokoju, i wojny, choroby, głód – to znaki, dzieci moje. A na koniec wszystko obejmie obrzydliwość, ohyda, wszystko zostanie zanurzone w kłamstwie i nikczemności, bowiem ojciec kłamstwa na ułamek sekundy obejmie świat w swoje ciem­ne panowanie. Zalegną ciemności w duszy każdego człowieka, ciemność obej­mie umysł i serce.

Kościół mój Święty w tych dniach zostanie otoczony łańcuchem złego ducha, szatana-diabła. Zbite grupy masonów, sługi szatana, prezentujące czerwień, zechcą zawładnąć murami świątyń. Lecz duch wiernych zosta­nie związany ze Świętym Duchem miłości, pokoju i zrozumienia. Wielki mój syn, Wikariusz, zrozumie działanie wichrzycieli z grupy masonów, sług szatana.” (12 IX 1982 r.)

Źródło: fronda.pl

Posted in Inne Orędzia, Objawienia, Proroctwa | Otagowane: , , , | 231 Komentarzy »

O. Klimuszko i wizja islamskiego potopu?

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 listopada 2015


Konflikty zbrojne w Iraku, Syrii i Libii wraz z groźbami ze strony przywódców Państwa Islamskiego, którzy zapowiadają marsz na Rzym, skłaniają wiele osób do pochylenia się nad wizją przyszłości Europy, kreśloną przez zmarłego w 1981 roku, w wieku 76 lat o. Czesława Klimuszkę. Jeden z najbardziej znanych polskich franciszkanów, nazywany jasnowidzem z Elbląga, o. Klimuszko był człowiekiem obdarzonym nadprzyrodzonymi zdolnościami. Przewidział m.in. wybór Karola Wojtyły na papieża oraz datę śmierci Prymasa Polski, kardynała Augusta Hlonda. Niektórzy uważają, że już niedługo ziści się również inna przepowiednia polskiego zakonnika.

isis

Wizja o. Klimuszki

Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne – mówił przed ponad trzydziestoma laty o swojej wizji, franciszkanin o. Klimuszko.

Rzeczywistość A.D. 2015 – „Libia: strategiczna brama dla Państwa Islamskiego”

Przedstawiona powyżej wizja, nabiera dziś całkowicie innego wymiaru. Z przechwyconych rozmów i listów członków Państwa Islamskiego wynika bowiem, że udający uchodźców terroryści z ISIS od pewnego czasu przedostają się do Europy na łodziach przemycających nielegalnych imigrantów.

Libia ma długą linię brzegową rozciągającą się naprzeciw południowych państw krzyżowców, do których można z łatwością dostać się nawet na zwykłych łodziach. Warto pamiętać, że liczba wyjazdów ‚nielegalnych imigrantów’ z wybrzeża jest ogromna, niższe szacunki mówią o 500 osobach dziennie. Według wielu (nielegalnych imigrantów) z łatwością można przekroczyć punkty kontrolne marynarki i dostać się do miast. Gdyby to choćby częściowo wykorzystać i rozwinąć strategicznie, można by sprowadzić pandemonium na południową Europę. Możliwe jest nawet zamknięcie żeglugi przez branie na cel statków i tankowców krzyżowców” – miał pisać w styczniu 2015 roku w liście pt. „Libia: strategiczna brama dla Państwa Islamskiego” jeden z członków Państwa Islamskiego, Abu Arhim al-Libim.

.

Dziś jesteśmy na południe od Rzymu. Za zgodą Allaha podbijemy Rzym – mówił w lutym 2015 roku po zamordowaniu 21 Koptów na położonej nad Morzem Śródziemnym libijskiej plaży, zamaskowany żołnierz Państwa Islamskiego. Właśnie w lutym 2015 roku, prokuratura w Palermo na Sycylii wszczęła śledztwo w sprawie udających uchodźców terrorystów z Państwa Islamskiego. Mieli oni przedostawać się na teren Włoch właśnie z Libii.

W maju 2015 roku, włoska policja poinformowała opinię publiczną, iż aresztowała nieopodal Mediolanu 22-letniego Marokańczyka, Touila Abdelmajida, podejrzanego o udział w zamachu z 18 marca 2015 roku na muzeum Bardo w Tunisie, w wyniku którego zginęły 24 osoby. Według włoskich mediów, Abdelmajida pierwszy raz przedostał się na teren Włoch już w lutym 2015 roku, kiedy to wraz z dziewięćdziesięcioma innymi osobami dopłynął do wybrzeży Sycylii. Wówczas włoskie władze deportowały go.

„Włoskie służby specjalne oceniają, że w każdym „transporcie” znajduje się średnio kilkanaście osób, które po przybyciu na kontynent szybko „gubią się” by przeniknąć do działających już komórek w innych państwach” – napisał 9 czerwca 2015 r. na łamach portalu defence24.pl w tekście pt. „ABW uderza w polskich zwolenników Państwa Islamskiego” Maciej Sankowski.

W maju 2015 r. libijskie władze podały w oficjalnym oświadczeniu, iż grupy bojowników z Państwa Islamskiego przedostają się z Libii na teren Unii Europejskiej płynąc na łódkach z uchodźcami. Libia – gdzie znajdują się zgromadzone przez  Mu’ammara al-Kaddafiego ogromne arsenały broni, z których korzystają dziś islamscy terroryści – stała się w ten sposób dla członków Państwa Islamskiego bramą do serca Europy.

Wielu zachodnich ekspertów od islamu twierdzi, iż liderzy Państwa Islamskiego dążą do wypełnienia przepowiedni o końcu świata. Według islamskiej eschatologii ostateczna bitwa między światem islamu i Rzymem rozegra się w Dabiq, w północnej Syrii. Aby do niej doszło, „krzyżowcy” muszą jednak zostać wciągnięci na teren Syrii. Stąd też właśnie wysyłanie do Europy setek tysięcy imigrantów oraz przygotowywanie wielkiego zamachu terrorystycznego na jedno z państw Unii Europejskiej.

Na początku marca 2015 roku przebywający na wygnaniu w Kairze, kuzyn obalonego libijskiego przywódcy Mu’ammara al-Kaddafiego, Ahmed Kadafi al-Dam podał, iż już w niedługim czasie może dotrzeć przez Morze Śródziemne do Włoch, a później na teren innych państw Starego Kontynentu nawet pół miliona zwolenników ISIS. Kadafi al-Dam twierdzi, iż Państwo Islamskie werbuje dżihadystów obiecując im białe europejskie dziewice. Według niego, terroryści z Państwa Islamskiego już teraz dysponują śmiercionośną bronią, którą mogą zaatakować Europę, powodując straty porównywalne z tymi, jakie wywołały zamachy z 11 września 2001 r.

Nie można wykluczyć zamachów terrorystycznych we Włoszech – powiedział 21 maja 2015 roku we włoskim parlamencie minister spraw wewnętrznych Włoch, Angelino Alfano. Mimo że od dłuższego czasu włoskie władze traktują zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego śmiertelnie poważnie, to dotychczas zwykli Włosi kpili sobie z pogróżek islamskich terrorystów. Coraz częściej jednak za żartami z islamskiej inwazji – która ma utknąć w korku na obwodnicy Rzymu lub w spóźniającym się transporcie publicznym, którego członkowie ogłoszą wtedy strajk – ukrywają swoje przerażenie wizją ewentualnego ataku terrorystycznego na ich państwo.

Wojna i ogromny kataklizm

Przedstawiona na wstępie przepowiednia jest tylko częścią tego, co miał widzieć w swojej wizji o. Klimuszko. Oto dalsza część:

Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój. Rosję zdradzą jej sąsiedzi. Nie, nie my! (…). Ogniste włócznie uderzą w zdrajców. Zapłoną całe miasta. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki znoszone jak łupinki… Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii, wleje się na Saharę, zatopi włoski but aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą… Morze pokryje archiwa, wszystkie dokumenty opatrzone pieczęcią tajności teraz już będą na zawsze utracone (…) Widziałem z bliska ścianę wody idącą na Paryż, była wyższa od wieży Eiffla… Spływając w głąb lądu porywała ludzi, którzy się czepiali poręczy na balkoniku, u szczytu. Wody sunęły straszną potęgą, czułem w nich moc żywiołu, który wszystko zmiecie. Widziałem statki zanim się wywróciły dnem porośniętym zielono…Kotłował się zwał porwanych dachów, zlizanych autobusów i gęstwa ciał ludzkich, kataklizm zapierający dech. A ja to widziałem jak z balkonu, cały obszar aż po horyzont. Te wody szły przez Niemcy aż tutaj. Sięgnęły Polski. (…) Tu , gdzie my dziś jesteśmy, będzie morze. Woda pokryje mój cmentarzyk. Chyba pan wie, że tu jest depresja? Z Kaszubii zostanie kilka wysepek”. (…) Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża (…)“ „Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (…) Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym” – mówił o swojej wizji o. Klimuszko.

Chrześcijanin nie powinien wierzyć w wizje, proroctwa i przepowiednie, których źródła wydają się – mówiąc łagodnie – podejrzane. Bardzo często bowiem, kryje się za nimi szarlataneria. Oczywiście wiele zależy od tego, kto przepowiada lub prorokuje, w jaki sposób to czyni oraz jaki stosunek ma do tego Kościół. 13 czerwca 1929 r. Matka Boża miała powiedzieć do św. Łucji: „Nie chcieli usłuchać mojej prośby! Jak król Francji będą żałować i poświęcą mi Rosję, lecz będzie za późno. Rosja rozszerzy swoje błędy po całym świecie, wywołując wojny, powodując prześladowania Kościoła. Ojciec święty będzie bardzo cierpiał”. Chyba nikt nie ma wątpliwości, iż słowa Maryi spełniły się. Rosja rozszerzała bowiem i wciąż niestety rozszerza swoje błędy po całym świecie. W tym konkretnym przypadku przepowiadania przyszłości, mamy jednak do czynienia z objawieniami Maryi, które zostały dodatkowo oficjalnie uznane przez Kościół. Należy jednak również pamiętać, że istnieje także wiele domniemanych objawień Matki Bożej, których Kościół nie uznał za autentyczne lub też które wciąż skrupulatnie bada.

Każdy chrześcijanin wie, że Biblia zapowiada pojawienie się fałszywych proroków, którzy poniosą za sobą tłumy. Z chrześcijańskiej perspektywy, bez wątpienia jednym z nich był Mahomet. W Piśmie Świętym mowa jest jednak również o wilkach w owczej skórze, którzy są pośród nas. Jak więc traktować wizje o. Klimuszko, którego postać, praktyki, zdolności parapsychologiczne oraz bioenergoterapeutyczne, a także źródła jego przepowiedni budzą wśród katolików wiele sporów i kontrowersji, z oskarżeniami o okultyzm włącznie? Trudno odpowiedzieć na to pytanie w sposób jednoznaczny, gdyż w sprawie wizji o. Klimuszki, Kościół nigdy nie zajął jasnego stanowiska i najprawdopodobniej nigdy tego nie zrobi. Mimo że trafność wielu wizji o. Klimuszki może zadziwiać, to na pewno należy podchodzić do nich z odpowiednim dystansem. Mając jednak w pamięci to, iż o. Klimuszko do końca życia pozostał szanowanym przez wiernych i współbraci zakonnych katolickim kapłanem, od którego Kościół nigdy w żaden sposób się nie odciął, nie należy jego wizji również lekceważyć.

Być może rzeczywiście, tak jak w wizji o. Klimuszki dojdzie wkrótce do niespotykanego dotąd kataklizmu bądź wojny i ze zgliszcz Europy wyłoni się coś na kształt Idei Międzymorza – nowa Unia Europejska, która nie będzie zbudowana, jak ta obecna na mamonie, ale której kamieniem węgielnym będą chrześcijańskie wartości, i na której czele stanie Polska. Niezależnie jednak od tego, co przyniesie nam przyszłość, jako chrześcijanie powinniśmy przede wszystkim ufać Jezusowi i zdając się na Bożą Opatrzność po prostu robić swoje.

Źródło: prawapolityka.pl

Posted in Apokalipsa, Inne Orędzia, Nasz smutny czas, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 275 Komentarzy »

NIE MA WIĘKSZYCH ŁASK , KTÓRE SPŁYWAJĄ NA TWOJĄ DUSZĘ JAK Z TEGO ŻRÓDŁA PRAWDY UKRYTEGO W PRZENAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE.

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 października 2015


17.10.2014 rok godz 15 min 47

NIE MA WIĘKSZYCH ŁASK , KTÓRE SPŁYWAJĄ NA TWOJĄ DUSZĘ JAK Z TEGO ŻRÓDŁA PRAWDY UKRYTEGO W PRZENAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE.

DROGIE DZIECKO! TO JUŻ TAK DŁUGO JAK SIĘ SPOTYKAMY W MOJEJ OBECNOŚCI W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE . TWOJA WYTRWAŁOŚĆ W MOIM TOWARZYSTWIE JEST DLA MNIE WIELKĄ CHWILĄ RADOŚCI I WYTCHNIENIA , KIEDY TAK BARDZO CIERPIĘ W MOIM KOŚCIELE. NA TYM SYNODZIE JESTEM ZNOWU PRZYBITY DO KRZYŻA . GDY SŁYSZĘ O CZYM ONI DEBATUJĄ TO MOJE RANY ODNOWIONE. BICZOWANIE JEST OKRUTNE I BOLESNE. NADSTAWIAM KARKU RAZ ZA RAZEM I CZUJĘ JAK MOJE PLECY SĄ W RANACH ZADAWANYCH PRZEZ BISKUPÓW. UDERZAJĄ W NIE RAZ ZA RAZEM. ZNOWU WŁOŻYLI MI NA GŁOWĘ KORONĘ CIERNIOWĄ, A SPOD NIEJ SPŁYWA KREW A ONI TEGO NIE WIDZĄ. JESZCZE MOCNIEJ DOCISKAJĄ DO MOJEJ GŁOWY.

WY MOJE OWCE WIDZICIE TO WYRAŻNIE CO ZE MNĄ ROBIĄ . ZARZUCILI NA MNIE POTĘŻNY KRZYŻ , KTÓRY KAŻĄ MI NIEŚĆ PO RAZ DRUGI NA KALWARIĘ.

MÓJ BENEDYKT CIERPI TERAZ BARDZO RAZEM ZE MNĄ I WSPIERA MODLITWĄ I OCIERA MI POT I OBMYWA RANY. WY DZIECI TAKŻE CZUJECIE MÓJ BÓL ALE NIE DLA WSZYSTKICH ON JEST ZAUWAŻALNY. IMIĘ JEZUS SYN BOGA ŻYWEGO ANI RAZU NIE BYŁO WYMIENIONE Z MIŁOŚCIĄ I WIARĄ NA SYNODZIE.

WIĘKSZOŚĆ MOICH SŁUG ZAPOMNIAŁA O MNIE I O MOIM NAUCZANIU, O TYM JAK PRZEDSTAWIŁEM WAM WSZYSTKIE WASZE GRZECHY, KTÓRE NIE PODOBAJĄ SIĘ MNIE ANI MOJEMU OJCU. DEKALOG JEST TAKI PROSTY DANY WAM MOJE DZIECI PRZEZ MOJEGO OJCA. WYRYTY W KAMIENIU I TAK DO TYCH TABLIC NIE DA SIĘ JUŻ NIC DOPISAĆ , BO MIEJSCA NA NICH NIE ZOSTAWIŁEM ABY COŚ ZMIENIĆ. RAZ DANE PRZYKAZANIA SĄ WIECZNOŚCIĄ DLA ŚWIATA.

TE PROPOZYCJE , KTÓRE CHCĄ WPROWADZIĆ DO MOJEGO KOŚCIOŁA, MUSIAŁY BY TAKŻE ZMIENIĆ CAŁE SŁOWO BOŻE NAPISANE W PIŚMIE ŚWIĘTYM.

MOJE BIEDNE DZIECI OCH JAK JEST WAS MAŁO TEJ PRAWDZIWEJ WIARY. WY TO ROZUMIECIE I DLATEGO WARTO BYŁO DLA WAS UMRZEĆ.

MÓDLCIE SIĘ DROGIE DZIECI ZA TYCH MOICH KAPŁANÓW, KTÓRZY NIE ZROZUMIELI MOJEJ NAUKI DANEJ ŚWIATU. ONI TAK BARDZO BŁĄDZĄ.

DLACZEGO ONI CHCĄ MNIE WYRĘCZAĆ W ZMIANIE PISMA ŚWIĘTEGO I NAGINAĆ MOJE PRAWO DLA WŁASNYCH POTRZEB. ONI CHCĄ SIĘ PRZYPODOBAĆ ŚWIATU I LUDZIOM ALE NIE POMYŚLĄ CO JA MOGĘ CZUĆ. ONI PO PROSTU WESZLI W KOMPETENCJE MOJEGO UMIŁOWANEGO OJCA. POSTAWILI SIĘ NA JEGO MIEJSCU .

BARDZO WAS PROSZĘ NIE DAJCIE WY SIĘ CHOCIAŻ ZMANIPULOWAĆ I UWIERZYĆ W TO, ŻE GRZECH SODOMY I GOMORY JEST WYBACZALNY.

JEST TO JEDEN Z NAJCIĘŻSZYCH GRZECHÓW , KTÓRY MOŻE POPEŁNIĆ CZŁOWIEK. KAŻDY GRZECH POPEŁNIANY PRZECIWKO POWSTANIU NOWEGO ŻYCIA JEST OBRZYDLIWOŚCIĄ DLA MOJEGO OJCA . TAK JAK MÓJ OJCIEC STWORZYŁ MNIE NA MÓJ OBRAZ I PODOBIEŃSTWO TAK TEŻ PRAGNIE BY KAŻDA RODZINA BYŁA ŻRÓDŁEM POWSTANIA NOWEGO ŻYCIA. GDYBY NIE BYŁO TO ZAMIERZENIEM BOGA W ISTOCIE RODZINY TO NIGDY NIE BYŁOBY WAS NA TYM ŚWIECIE.. BÓG PRAGNIE PRZEDŁUŻENIA CIĄGŁOŚCI ISTNIENIA I PO TO STWORZYŁ KOBIETĘ I MĘŻCZYZNĘ. GDYBY MIAŁ INNY ZAMIAR STWORZYŁBY DWÓCH MĘŻCZYZN LUB DWIE KOBIETY. DLATEGO W TEJ CHWILI W WATYKANIE INGERUJE SIĘ W SAMO ZAMIERZENIE STWÓRCY.

OBRAZA DLA MNIE TAKŻE W TYM, ŻE JA MAM PRZYCHODZIĆ W SWOIM MAJESTACIE DO ROZWODNIKÓW? CO BÓG ZŁĄCZYŁ CZŁOWIEK NIE ROZŁĄCZY . KAPŁAN NIE MA TAKIEJ MOCY , ŻEBY UDZIELIĆ ROZWODU KOŚCIELNEGO, TO WYMYSŁ STWORZONY PRZEZ CZŁOWIEKA. ZBAWIENIE PRZYCHODZI PRZEZ KRZYŻ , OGROMNA TO TAJEMNICA. NIE MOŻECIE PORZUCAĆ SWOICH KRZYŻY , PODĄŻAJĄC ZA NOWYM PARTNEREM. SA MAŁE WYJĄTKI ZWIĄZANE Z GRZECHEM UKRYTYM PRZEZ MAŁŻONKA DOTYCZĄCYM GRZECHU SODOMY I GOMORY.

SYNOD ZAKOŃCZY SIĘ MOIM PONOWNYM UKRZYŻOWANIEM , JEDNAK MÓJ KOŚCIÓŁ NIE UMRZE BO BRAMY PIEKIELNE GO NIE PRZEMOGĄ.

BARDZO ZOSTAŁEM ZRANIONY I TERAZ WIELU MOICH KAPLANÓW BĘDZIE MUSIAŁO ODNOWIĆ SWOJE ŚWIĘCENIA KAPŁAŃSKIE WEDŁUG USTALONEJ NOWEJ REGUŁY. NAPISANEJ NA SYNODZIE.

DLATEGO ….(imię)!!! TY DZISIAJ USŁYSZAŁAŚ Z NIEBA SŁOWA: ” SAKRA BISKUPIA ” TO WŁAŚNIE TO ZNACZY. ( w nocy zanim poszłam przed Najświętszy Sakrament usłyszałam przez sen te dwa słowa i na drugi dzień przeczytałam o tym że abp BURKE głównego obrońcę wprowadzenia grzechu do kościołA , Franciszek ma zdegradować z tego wysokiego Urzędu ds. Kongregacji i Wiary , czyli Sakrę Arcybiskupa naruszono).

KTO Z MOICH UMIŁOWANYCH SŁUG TO PODPISZE JEST ZGUBIONY W MOIM KOŚCIELE. GDY NIE PODPISZE KONSEKWENCJE BĘDĄ TRUDNE DLA MOICH KAPŁANÓW. ( tak po ludzku bedzie to trudna decyzja, utracą jakby przywileje bytowe nie chodzi o duchowe). PRZYSZEDŁ CZAS NA WYKLUCZENIE MOICH KAPŁANÓW Z BEZBOŻNEGO KOŚCIOŁA. WY WYKLUCZENI , EKSKOMUNIKOWANI BĘDZIECIE MOIM KOŚCIOŁEM, KTÓRY POPROWADZI OWCE DO ZBAWIENIA.

NIE LĘKAJCIE SIĘ BO JA BĘDĘ Z WAMI DO KOŃCA.

KOŚCIÓŁ ZOSTAŁ PODZIELONY NA DWIE CZĘŚCI A MOJE CIAŁO ROZDARTE W STRZĘPY. JEDNAK WY RESZTO KOŚCIOŁA PRZETRWACIE I SKRÓCĘ TE DNI ZE WZGLĘDU NA MOJE OWCE. BŁOGOSŁAWIĘ WAM – BARDZO ZRANIONY JEZUS

nadesłała Gosia 3

Posted in Inne Orędzia | Otagowane: | 45 Komentarzy »

„Domy Modlitwy św. Jana Pawła II” – Internetowy Ruch Katolicki

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 października 2015


dom2

Jan Paweł II zainicjował za swego życia wielki program ewangelizacyjny nazwany „nową ewangelizacją”, w którym świeccy, członkowie ruchów, odnajdują przestrzeń dla swojej posługi i zaangażowania. W Liście apostolskim «Novo millennio ineunte», ogłoszonym na zakończenie Jubileuszu Roku 2000, JPII napisał; bardzo ważne jest „popieranie różnych form zrzeszania się, zarówno tradycyjnych, jak i nowszych ruchów kościelnych, ponieważ nadają one Kościołowi żywotność, która jest darem Bożym i przejawem prawdziwej wiosny Ducha”.

Pilna potrzeba modlitwy, jako ratunek dla kościoła i świata 

JPII przepowiedział  współczesne cierpienia kościoła i świata

W 1981r. JPII pytany w Fuldzie o III Tajemnicę Fatimską powiedział do Niemców:

„Musimy przy­gotować się w niedługim czasie do przetrzymania wielkich rzeczy, które będą od nas wymagać gotowości, nawet utra­ty życia i oddania całego siebie Chrystusowi i dla Chrystusa”.


 „
Ile razy odno­wa Kościoła kąpała się we krwi?Tym razem też nie
będzie inaczej.  Przez wasze i moje modlitwy możliwe jest
złagodzenie tej próby, ale nie jest możliwe odwrócenie jej, gdyż w
ten tylko sposób Kościół być może zostanie zbawiony”.

Wzrasta ucisk kościoła i wszystko wskazuje na to, że kościół ( ten autentyczny) będzie musiał zejść do „podziemia”, do domów prywatnych. Właściwie to już się dzieje.  Trwają prześladowanie chrześcijan w świecie : okrutne rodzaje śmierci, brutalne pobicia, palenie kościołów, domostw, wypędzanie z dotychczasowych miejsc zamieszkania, zastraszanie, terror ekonomiczny.

Siostra Faustyna Kowalska – Zapowiedź „chwilowej burzy”  powodującej przeniesienie odprawiania Mszy Świętych do domów prywatnych!!!  Wizję obrazującą ten stan miała s. Faustyna jeszcze w 1937r. z zaznaczeniem, że jej na owy czas nie rozumiała.

„Dzienniczek” nr 991 26 II 1937.   Dziś ujrzałam, jak święte tajemnice[Msze Święte] były spełniane bez szat liturgicznych i po domach prywatnych, dla chwilowej burzy. I ujrzałam słońce, które wyszło z Najświętszego Sakramentu i zgasły, czyli zostały przyćmione inne światła, i wszyscy mieli zwrócone oczy ku temu światłu; lecz znaczenia nie rozumiem w tej chwili.

Na dzisiejsze, ostatnie czasy Bóg daje ludzkości Krucjatę Modlitwy przez mistyczkę, MBM jako największy strumień swojego światła.

Krucjata jednak do wszystkich nie dotrze, więc Bóg posyła swojego największego pomocnika w historii kościoła czyli św. Jana Pawła II , który do mistyczki Alicji Marii Michaliny (z Tomaszowa Lubelskiego) mówi: „Szukam ludzi, którzy by zakładali Domy Modlitwy mojego imienia, przynajmniej 100 Domów na diecezję”. Można to obrazowo powiedzieć, że św. Jan Paweł II nie chce darmo „siedzieć” w niebie, pragnie pomagać Polsce i światu, bo 1OO Domów Modlitwy będzie ratowało diecezję.

W odpowiedzi na te słowa, powstał
Internetowy Ruch Katolicki „Domy Modlitwy św. Jana Pawła II”.

Według założeń  Internetowego Ruchu, należy zrobić wszystko, aby Ojczyzna nasza (i świat w miarę możliwości) pokryć „Domami Modlitwy św. Jana Pawła II”. Będzie to podbudowa duchowa do największego zadania przed jakim stoimy, tj. Intronizacji Chrystusa Króla w rodzinach i narodach. Można mieć nadzieję, że Jan Paweł II jako patron „pomoże” nam „pootwierać drzwi Chrystusowi”.  On przecież był i nadal jest nam dawany przez niebo  do pomocy. „Inwestycja” organizacyjno-duchowa we wstawiennictwo Jana Pawła II, jest najpewniejszą ze wszystkich opcji, jakie możemy zrealizować szybko i w szerokim zakresie.
Wymogi powstawania Domów są bardzo przejrzyste, proste. Każda osoba bez względu na to, czy jest osobą świecką czy zakonną, czy należy już do jakiejś wspólnoty lub nie, może uznać swój Dom-Rodzinę za „własność” św. Jana Pawła II, poszerzyć swoje modlitwy o zminimalizowany program modlitewny Domów Modlitwy. Aktualnie tych Domów jest 1405. Przoduje diecezja lubelska, zamojsko- lubaczowska i wrocławska.

Zapraszam na stronę www.domymodlitwyjp2.pl

dom1

.

dom

Poniżej słowa z Księgi Prawdy mówiące o miejscach schronienia:

Ta wojna w obronie Słowa Bożego będzie oznaczała, że ci kapłani, którzy pozostaną Mu wierni, będą musieli szukać schronienia. W tym celu musicie rozpocząć przygotowania i znaleźć takie miejsca, gdzie będziecie w stanie sprawować Ofiarę Mszy Świętej i udzielać sakramentów dzieciom Bożym…..

———————-
Ja, Matka Zbawienia, będę osłaniała takie schronienia, a przez umieszczenie na ścianach od wewnątrz Pieczęci Boga Żywego, danej światu przez mojego Ojca, pozostaną one niewidoczne dla wrogów Boga…….

———————–

Pamiętajcie, przygotowujemy się teraz do przykrych następstw wynikających z nadchodzącej schizmy, które uderzą w Moich biednych wyświęconych sług, z powodu nadchodzącej schizmy, która ma wybuchnąć w Kościołach chrześcijańskich.
Tak więc, podczas gdy armia reszty będzie prowadzona przez księży i innych duchownych chrześcijańskich, wielu będzie świeckimi sługami, ponieważ będzie to czas, w którym będzie brakowało kapłanów.
Wy, Moi uczniowie, będziecie potrzebowali gromadzić i przechowywać Hostie Komunii, gdyż będą one trudno dostępne. Ci z was, którzy są Rzymskimi Katolikami Msze będą musieli odprawiać w miejscach schronienia lub bezpiecznych Kościołach.
Misja, podobna do prześladowań Żydów, przez niemiecki nazizm, kiedy Żydzi byli ścigani, zostanie utworzona w celu wykorzenienia tak zwanych zdrajców Kościoła Nowego Świata, o którym będą wam mówili, że jest dla wszystkich religii.
Zostaniecie oskarżeni o bezczeszczenie Mszy i nowo utworzonej postaci Mszy, gdzie Ja nie będę obecny w Świętej Eucharystii, gdyż będzie to obrzydliwością w Oczach Mojego Ojca.
Moje Ciało i Krew będą obecne w Mszach odprawianych w tych ośrodkach i ostojach, gdzie będziecie ślubować wierność Przeistoczeniu, aby sprawować Sakrament Najświętszej Ofiary Mszy, by był autentyczny i akceptowany przez Mojego Ojca.

Posted in Inne Orędzia, Jan Paweł II, Kościół, Prośba o modlitwę, Prześladowanie Chrześcijan, schizma w kościele, Wielki Ucisk, Świat innymi oczami | Otagowane: , | 131 Komentarzy »

OJCZE W TWOJE RĘCE ODDAJĘ DUCHA MEGO

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 września 2015


Orędzie otrzymane przez znajomą Gosi

18.09.2015 r. piątek godz 15 :26

OJCZE W TWOJE RĘCE ODDAJĘ DUCHA MEGO

TAK DROGIE DZIECKO! PO RAZ DRUGI MUSZĘ TO POWIEDZIEĆ DO BOGA OJCA PONIEWAŻ MÓJ KOŚCIÓŁ POWTÓRNIE MNIE PRZYBIJE DO KRZYŻA I KAŻE MI TAK CIERPIEĆ . WY RESZTO KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO BĘDZIECIE UMIERAĆ RAZEM ZE MNĄ . WSZYSTKO ZACZNIE SIĘ PO SYNODZIE , KIEDY PRAWA BOŻE MOJEGO OJCA ZOSTANĄ ZNIWECZONE I MÓJ KOŚCIÓŁ ZOSTANIE POGRZEBANY A JA RAZEM Z NIM.
WY DZIECI BĘDZIECIE TYLKO JEGO OSTOJĄ I WAM POWIERZAM JEGO PROWADZENIE RAZEM Z KAPŁANAMI , KTÓRZY SIĘ MNIE NIE ZAPRĄ LECZ DO KOŃCA BĘDĄ ZE MNĄ NA TEJ DRODZE POWTÓRNEJ KRZYŻOWEJ. SŁUCHAJCIE GŁOSU TYCH KAPLANÓW , KTÓRZY BĘDĄ TĄ OWCZARNIĄ , KTÓRA BĘDZIE PRAWDZIWYM KOŚCIOŁEM .
TAK DZIECI WASZE PROROKOWAŁY , BO BÓG KAZAŁ IM TO MÓWIĆ , ŻE MOJA ŚWIĄTYNIA JUŻ SIĘ ZAMYKA , A PO SYNODZIE BĘDZIE ONA SZCZELNIE ZAMKNIĘTA DLA MOICH BOŻYCH DZIECI. TERAZ ZACZNĄ SIĘ DUŻE ZAMIESZKI W KRAJACH GDZIE SĄ NIEWIERNI . ONI PRZYBYLI ABY MOJE DZIECI BOŻE PRZEŚLADOWAĆ I ZABIJAĆ. ALE JAK MÓWIŁEM , KTO BĘDZIE CHCIAŁ NARUSZYĆ GRANICE POLSKI , TEN BĘDZIE Z WIELKĄ MOCĄ UKARANY. NIEMCY BĘDĄ TERAZ UKARANE JAK NIGDY DOTĄD I ICH POTĘGA RUNIE I LEGNIE W GRUZACH.
TY POLSKO! NIE LĘKAJ SIĘ BO WASZE GRANICE STRZEGĄ ANIOŁOWIE Z NIEBA I WIĘKSZOŚĆ POLSKI OCALEJE JEDNAK NIE CAŁA.
ONI LICZĄ TERAZ MOJE KRZYŻE NA MOJEJ ZIEMI, W WASZYM MIEŚCIE SŁUPSKU. WSZYSTKIE DZIECI BOŻE UCIEKAJCIE ZE SŁUPSKA BO PALEC BOŻY DOSIĘGNIE TEGO MIASTA, JAKO PRZYKŁAD WALKI ZE MNĄ WASZYM MESJASZEM. DROGIE DZIECKO! JEDZ JAK NAJSZYBCIEJ DO KSIĘDZA ……. , NIE SPODZIEWASZ SIĘ NAWET TEGO CO USŁYSZYSZ. USŁYSZYSZ OD KAPLANA ,ŻE MÓWIĘ DO CIEBIE JA , ON DOBRZE O TYM WIE LECZ JAKO STARSZY KAPŁAN JEST ZASTRASZONY I LEKA SIĘ O SIEBIE I O CIEBIE.
DROGIE DZIECKO ! GODZINA MIŁOSIERDZIA CORAZ BLIŻEJ A WY DZIECI MOJE ZNOWU NIE JESTEŚCIE DOBRZE PRZYGOTOWANE.
JAK TY JESTEŚ MOJA ……..! CIERPLIWA I ODPOWIEDZIALNA W MOJEJ PRACY DLA MNIE DLATEGO JESZCZE RAZ CI POWIEM: PRZYGOTUJCIE SIĘ MOJE DZIECI TAKŻE W ŻYWNOŚĆ. POWIEDZ TEZ O TYM SWOIM DZIECIOM. NIE MUSZĄ TO BYĆ DUŻE ZAPASY TYLKO NA 10 DNI I WODA.
MIAŁEM TEGO JUŻ NIE POWTARZAĆ ALE TY NAWET NIE MASZ JAK O TYM POMYŚLEĆ BO DUŻO JAK NA SWÓJ ….. DLA MNIE PRACUJESZ I WCIĄŻ MI PRZYPROWADZASZ UTRACONE DUSZE. DLATEGO NIE MOGĘ CI TEGO MOJE DZIECKO NIE POWTÓRZYĆ , CHOĆ MÓWIŁEM ŻE WIĘCEJ TEGO NIE ZROBIĘ. ZNAM WASZE UŁOMNOŚCI I DLATEGO JESTEM RÓWNIEŻ MIŁOSIERNY I CIERPLIWY DLA MOICH WYTRWAŁYCH DUSZ.
OBIECUJĘ ,ŻE BĘDĘ WAS CHRONIŁ I NAWET W NAJGORSZYM POŁOŻENIU NIE ZAPRZYJCIE SIĘ MNIE – JEZUSA. WYPROWADZĘ WAS Z NAJGORSZYCH ZAGROŻEŃ I PRZENIOSĘ NAWET GÓRY ABY WAS OSŁONIŁY PRZED SPRAWIEDLIWĄ KARĄ BOŻĄ. MOC BOGA JEST NIEOGRANICZONA I NIE POZWOLI UTRACIĆ SWOICH DZIECI.
NIECH …… MODLI SIĘ WIĘCEJ ZA SWOJEGO MĘŻĄ I PRZEKAŻE MU ABY ODMAWIAŁ RÓŻANIEC. BEZ NIEGO BĘDZIE ZGUBIONY. ZAWIERZAJCIE MI SWOJE ŻYCIE KAŻDEGO DNIA I NIE UTRAĆCIE WIARY , AŻ DO KOŃCA. BO KONIEC BĘDZIE DLA WAS CHWAŁĄ I SPOTKANIEM ZE MNĄ.NIC JUŻ NIE MOŻE SIĘ COFNĄĆ W CZASIE BO BÓG MUSI DO KOŃCA ZREALIZOWAĆ WASZE ODKUPIENIE.
WCIĄŻ PATRZCIE NA ZNAKI CZASU A PO NICH POZNACIE , ZE JA JEZUS CHRYSTUS JUŻ NIE DŁUGO PRZYJDĘ NA OBŁOKACH NIEBIESKICH.
WEŹ ZE SOBĄ MOJE DZIECKO TĘ FIGURKĘ MATKI BOŻEJ OD MAŁGOSI Z WOSKOWEJ ŚWIECZKI ŚWIĘTEJ I POKAŻ JĄ KSIĘDZU …. , BO TO JEST DLA NIEGO DOWÓD , ŻE DO CIEBIE MÓWIĘ . DLATEGO TO SIĘ STAŁO.
CAŁE NIEBO WAS OKRYWA SWOIM BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM I STRZEŻE OD ZŁEGO. KRZYŻOWANY POWTÓRNIE JEZUS.

Posted in Inne Orędzia | Otagowane: , | 89 Komentarzy »

Pani wszystkich narodów orędzie z 10 grudnia 1950 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 września 2015


W latach 1945-1959 objawiała się Maryja w Amsterdamie pewnej prostej kobiecie Idzie Peerdeman i przekazała jej 56 Orędzi. 11 lutego 1951 r. przedstawiła się jej pod swoim nowym tytułem: „Jestem Panią, Maryją, Matką Wszystkich Narodów. (…) Przychodzę właśnie dzisiaj, aby powiedzieć ci, że taką chcę być. Ludzie wszystkich krajów po- winni być przecież jednością” (11.02.1951).
Tytuł ten wyraża Jej uniwersalne posłanie, dotyczące wszystkich narodów świata: „Pani Wszystkich Narodów chce być zaniesiona do wszystkich, kimkolwiek by oni nie byli. Dlatego otrzymała ten tytuł od Swojego Pana i Mistrza” (31.12.1951).
Ze względu na ten tytuł Pani daje obietnicę: „Ona, pod tym tytułem, uratuje świat” (20.03.1953).
31 maja 1996 r. biskupi holenderscy wydali oficjalne oświadczenie, w którym zezwolili na publiczne oddawanie czci Maryi pod Jej nowym tytułem: „Pani Wszystkich Narodów”, a 31 maja 2002 r. ordynariusz miejsca JE biskup J.M. Punt uznał Objawienia Amsterdamskie za nadprzyrodzone

pani

Krzyż położony na świecie

Widzę, jak po mojej lewej stronie pojawia się jakieś światło. Muszę złożyć ręce. Wtedy widzę nagle Panią, stojącą znowu na kuli ziemskiej. Potem jest tak, jakby Pani brała mnie ze sobą. Widzę teraz, że Ona kładzie przede mną kulę ziemską, jak gdyby jakąś mapę. Następnie kładzie coś na tej mapie i ogarnia mnie okropny ból. Widzę teraz, że Pani położyła na niej wielki i ciężki krzyż. Podczas gdy na to patrzę, odczuwam niesamowity ból w rękach i głowie. To jest tak, jakby wszystkie mięśnie mojego ciała się kurczyły. Pani mówi:
„To jest belka, która jest położona na świecie”-i wskazuje na długą belkę. Wtedy wskazuje na belkę poprzeczną, a potem jeszcze raz na cały krzyż i mówi:
„Daję ci odczuć bóle tej belki.”
Wtedy ogarnia mnie uczucie gorączki w głowie i to jest tak, jakbym miała gwałtowne pragnienie. To jest tak okropne, że prawie nie mogę tego znieść. Potem Pani każe mi trzymać w górze moją prawą rękę, z wyprostowanymi dwoma palcami i kciukiem. Lewą rękę muszę zwinąć w pięść. Pani mówi: „Prawa ręka jest Prawdą, a druga jest pięścią. Tę musisz trzymać wysoko, tak aby wszyscy ludzie mogli ją widzieć.”
Podczas gdy to wykonuję, widzę naraz, jak za tą kulą ziemską z Krzyżem pojawiają się różnego rodzaju ludzie, wszystkich narodowości. Wtedy muszę trzymać rękę z pięścią przed oczami. Podczas gdy to robię, mam tak okropny ból, że cała się zwijam i zaczynam płakać. Ponownie jest tak, jakby wszystkie mięśnie w moim ciele się kurczyły. Mówię do Pani: „Ta pięść tak bardzo boli.” Potem te bóle powoli ustępują. Ponownie składam ręce.

Walka na Wschodzie

Pani mówi:
„Chodź! Staniemy w samym środku. Chcę postawić Moje Stopy pośrodku świata i pokażę tobie … to jest Ameryka.”
Wtedy Ona wskazuje nagle na jakąś inną część i mówi:
„Mandżuria. Tam wybuchnie straszne powstanie.”
Potem widzę Chińczyków, a następnie jakąś linię, którą przekraczają. Wtedy przesuwam ręką ponad Formosą i Koreą, w jedną i drugą stronę. Słyszę, jak Pani mówi:
„Dziecko, powiedziałam tobie, że to jest pozór. Rozumiałam przez to, że nadejdą okresy pozornego spokoju, ale to nie będzie trwało długo. Narody Wschodu zostały wyrwane ze snu poprzez pewien rodzaj ludzkości, która nie wierzy w Syna.”
Wtedy podążamy znowu dalej. Teraz widzę leżące wielkie Chiny i muszę skrzyżować ramiona w szczególny sposób, jedno w drugie. Widzę jakiegoś wielkiego mężczyznę – mam na myśli wielkiego wewnętrznie-siedzącego na tronie. Pani mówi:
„On jest smutny. Jego królestwo zostanie tymczasowo podzielone.”
Wtedy Pani wskazuje na Amerykę i kiwa nagannie palcem. Z bardzo poważnym wyrazem twarzy mówi:
„Nie rozgrywaj swojej polityki za daleko.”
Potem Ona pozwala mi dwukrotnie odczuć krzyż, który również bardzo ciąży na Ameryce. Następnie widzę Azję. Widzę, że Pani ponad jedną jej częścią (chodzi chyba o Ukrainę) rozkłada obie ręce tak, jakby ją ochraniała. Wtedy widzę w Rosji, po lewej stronie u góry, rażące i oślepiające światło. Jest tak, jakby ono wytryskiwało z ziemi. To jest straszny widok. „I nie widzisz nic więcej”-mówi Pani i jestem oślepiona tym światłem. Potem widzę wyschniętą równinę. To widok pełen grozy, tak jakby przeszła ponad tym śmierć. Następnie widzę przed sobą ludzi w chustach wokół głów. Okryci są szerokimi płaszczami i przytrzymują je rękoma skrzyżowanymi na piersiach. Pani wskazuje na tych ludzi i mówi:
„Również tam rozegra się znowu walka o Ziemię świętą i oni będą toczyć pojedynek o Nasze miejsce.”
To ostatnie Pani wypowiada tak cicho, że nie wiem, czy mówi „walkę”, czy też „pojedynek”.
„Również Japonia musi być ostrożna. Opowiadam tobie to wszystko, ponieważ ty to przeżyjesz. Jestem przecież Panią Wszystkich Narodów i ty będziesz to mówić.”

Wcześniejsze objawienia Pani

Wtedy widzę Panią znowu stojącą przede mną w Jej zwyczajnej postawie, z rozłożonymi rękoma. Pytam Ją: „Czy mi uwierzą?” Pytam o to, gdyż spotkało mnie tak wiele trudności. Pani odpowiada:
„Tak, dlatego właśnie przyszłam do ciebie już wcześniej, kiedy jeszcze tego nie rozumiałaś. Wtedy to nie było jednak konieczne. To był dowód na teraz.”

Księża i zakonnicy

Muszę znowu moją rękę zwinąć w pięść i palce drugiej ręki podnieść do góry. Wtedy Pani mówi: „Te dwie ręce będą walczyć przeciwko sobie, ale po wielu walkach i bólu, ręka z pięścią opadnie, ponieważ Prawda będzie zawsze triumfować. Jednakże tam, niestety, musi się wiele zmienić. Powiedz, że Kościół jest teraz na dobrej drodze.”
Teraz Pani czeka i wtedy mówi:
„Księża i zakonnicy.”
I wtedy jakby uderzała pięścią w stół. Słyszę mocne uderzenie i widzę, jak potrząsa głową, gwałtownie i przecząco. Wtedy mówi:
„Jeśli chodzi o księży, to jeszcze tak wiele obojętności powinno być tam usunięte. Niechże w tym czasie dobrze pomyślą nad swoim zadaniem.”
Najpierw nie odważam się tego powtórzyć, ale wtedy Pani patrzy na mnie bardzo surowo i muszę to uczynić.

Mężczyźni i kobiety

Następnie jest tak, jakby Pani uformowała dwa rzędy ludzi. Teraz widzę stojących mężczyzn po prawej stronie Pani, a po Jej lewej stronie, kobiety. Wtedy Pani wskazuje na rząd kobiet i ma przy tym bardzo litujący się wyraz twarzy. Potrząsa współczująco głową i mówi tak, jakby się do kobiet zwracała:
„Czy znacie jeszcze swoje zadanie? Słuchajcie uważnie: jaką jest kobieta, takim jest mężczyzna. Bądźcie przykładem, wy, kobiety! Powróćcie do waszego bycia kobietą!”
Wtedy Pani patrzy na rząd mężczyzn i mówi:
„Mam pytanie do was mężczyźni: gdzie są żołnierze Chrystusa?! Więcej nie mam wam do powiedzenia.”

Biały Gołąb

Wtedy jest tak, jakby Pani z tych dwóch rzędów ludzi formowała jeden. Ona łączy je jakimś łukiem. Teraz widzę niezliczoną ilość rzędów mężczyzn i kobiet, stojących obok siebie. Naraz ten łuk przekształca się w wielką kopułę i ponad tą kopułą powstaje wielki kościół. W środku tego kościoła widzę następującą scenę: Biały Gołąb, który wysyła promienie światła. Pani mówi:
„Niechaj padną one na ludzi tej ziemi. Pomogę im, ale należy ciężko pracować i szybko.”

Papieżowi będzie udzielona pomoc

Wtedy nagle widzę papieża, ale wyłącznie jego popiersie. On stoi jakby ponad tym wszystkim. Ma na głowie dziwną koronę, wysadzaną szlachetnymi kamieniami. Podczas gdy na to patrzę, słyszę, jak Pani mówi:
„Tiara.”
Wtedy Pani jakby zwracając się do papieża mówi:
„Ty idziesz w dobrym kierunku. Pomogę tobie. Korzystaj z nowoczesnych środków jeszcze w większym stopniu i przebijaj się! Nadeszła szansa dla Rzymu. Wykorzystaj ją! Będziesz musiał pokonać orkany, ale pomoc będzie ci udzielona.”
Wtedy widzę potężne sztormy i napływ wody. Potem widzę naraz w prawej ręce Pani koronę, i to jest tak, jakby dawała ją papieżowi.

Francja

Wtedy Pani mówi do mnie:
„Teraz idziemy dalej. Bardzo źle jest z Francją.”
Widzę Francję przed sobą i na niej, w środku stojącą statuę Napoleona. Słyszę:
„Francjo! Upadłaś bardzo nisko militarnie, ekonomicznie i duchowo. Gdzież pozostała twoja sława i duma?”
Wtedy widzę wiele czerwonych plam na Francji i słyszę Głos, który mówi:
„A przecież tak niewiele potrzeba, aby tych ludzi sprowadzić do nawrócenia.”
Wtedy Pani wskazuje na różne kraje i mówi:
„Dlaczego one się nie jednoczą?”
Widzę teraz Holandię, Francję, Belgię i Anglię.

żelazna kurtyna

Potem Pani wskazuje na grubą linię w Niemczech i mówi:
„Europa jest podzielona na dwie części.”
Usuwam tę linię jednym pociągnięciem. Teraz widzę zupełnie czarną plamę, z wyjątkiem obszarów nadmorskich, które widzę bardzo wyraźnie. Wtedy udajemy się ponad jakąś rzekę. Pani mówi:
„Odra.”
Nie widzę płynącej wody, ale tylko jakiś czerwony strumień.
„I on jest czerwony od krwi”-mówi Pani.
Wtedy widzę czerwone odgałęzienia, płynące na zachód.

Turcja

Wtedy słyszę:
„Turcjo! Czy dobrze uważasz?”
Wtedy widzę Bosfor i Dardanelle. Muszę teraz uczynić coś szczególnego. Z moich rąk muszę zrobić szpony i ustawić je na mapie. Moje ramiona muszę trzymać, jakoby łapy zwierzęcia. Pani mówi:
„Ty musisz to tylko tak przedstawić. Jesteś jakby zwierzęciem, które dwoma szponami stoi na Europie, gotowe do skoku.”
Teraz widzę to zwierzę, jak chce skoczyć na Europę. Patrzy na lewo, na prawo, ale potem wycofuje swoje łapy z powrotem.

Pasterz i jego trzoda

Wtedy słyszę, jak ten Głos mówi:
„Po strachu i cierpieniu zobaczysz inne rzeczy.”
I teraz widzę naraz przed sobą jakąś przyjazną krainę, po której chodzą baranki i owce, a wśród nich pasterz. Pani mówi:
„Zrozum to wszystko dobrze i przekaż dalej.”
Wtedy Pani nagle znika.

Wszystkie orędzia na stronie http://paniwszystkichnarodow.prv.pl/o25.html

Posted in Inne Orędzia, Objawienia | Otagowane: , | 156 Komentarzy »

Luiza Piccarreta córka Bożej Woli

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 lipca 2015


Na prośbę czytelników wstawiam artykuł o Luizie Piccarreta. Zaznaczam że na naszym blogu są już przynajmniej 2 artykuły o tej niezwyklej osobie.

ŻYCIE

4 marca 1947 roku Luiza Piccarreta, jedna z największych mistyczek XX wieku odeszła z tego świata. Urodziła się we Włoszech, w Corato (prowincja Bari), w 1865 roku, w rodzinie licznej, typowej dla południa Italii. W wieku 12 lat zaczęła słyszeć głos Jezusa. Od tamtej chwili i aż po dzień swej śmierci „święta Luiza”, jak nazywali ją współziomkowie i jej wielbiciele, będzie przeżywać w swej duszy i w swym ciele Mękę Chrystusa. Jej życie, które przebiegło w ciszy, w cierpieniu i na modlitwie, jest całkowicie przepełnione cierpieniem przyjętym, a nawet poszukiwanym, jakby było ono źródłem prawdziwej radości. Z niego wytryskał ocean miłości do Boga i do Jego stworzeń. Bardzo skierowana ku sprawom wiary od najmłodszych lat uczyniła ze swej pierwszej Komunii św. dzień szczególnie umiłowany. Już w tym wieku długie godziny spędzała w kościele, na kolanach, nieruchoma, pogrążona w głębokiej kontemplacji. W wieku 11 lat zostaje „Córką Maryi”.

Chciała bardzo wstąpić do zakonu, jednak z jednej strony opozycja ze strony rodziny – a zwłaszcza matki – z drugiej zaś stopniowo coraz bardziej pogarszający się stan zdrowia, skłoniły ją do porzucenia tego zamiaru. W wieku 18 lat przyjęto ją do III Zakonu Dominikańskiego pod imieniem siostry Magdaleny.

Kiedy miała 16 lat, przebywała z rodzicami i siostrami na fermie, należącej do jej rodziny. Nagle straciła kontakt ze światem. Ujrzała Jezusa, który przekazał jej cierpienia korony cierniowej.

Od tej chwili aż do śmierci Luizie nie udaje się również praktycznie nic jeść. „Pan – opowiada jej biograf o. Pablo Martin – przygotowuje ją do życia wyłącznie wolą Bożą i do tego, żeby jej jedynym pokarmem była Eucharystia.” Pan chciał ukształtować w niej świętość świętych: Królestwo Bożej Woli.

POCZĄTEK CIERPIENIA

Głos Jezusa nakłaniał Luizę do oderwania się od wszystkiego i od wszystkich. Miała około 18 lat, gdy z balkonu swego domu przy ulicy Mazario Sauro, ujrzała Go nagle, cierpiącego pod ciężarem Krzyża, jak podniósł ku niej wzrok i powiedział: „Duszo, wspomóż mnie!” Odtąd Luiza zapłonęła nienasyconym pragnieniem cierpienia dla Chrystusa i zbawienia dusz. Wtedy to zaczęły się jej cierpienia fizyczne, które w połączeniu z udręką duchową i moralną wyniosły ją na szczyty heroizmu.

Luiza, po zaakceptowaniu swego stanu ofiary, znalazła się w warunkach życia bardzo szczególnych: codziennie rano odnajdywano ją sztywną, skurczoną bez ruchu w łóżku. Nikt nie był w stanie jej rozprostować, podnieść ręki, poruszyć głową, bądź nogami. Był to jakby stan pozornej śmierci, z którego wychodziła jedynie po interwencji swego spowiednika lub kiedy go brakowało – innego kapłana. Potrzebę interwencji kapłana dla zadania lub odebrania cierpień, Luiza przeżywała jako bardzo ciężki krzyż, który miał trwać całe jej życie. Trzeba bowiem dodać, że wspinała się na Kalwarię typową dla mistyków, a w szczególności mistyczek: liczni kapłani zarzucali jej, albo że jest opętana, albo że cierpi na histerię, albo jedno i drugie. Doszło nawet do tego, że pozostawiono ją w jej kataleptycznym stanie przez 25 dni. Dopiero błagania jej matki u arcybiskupa przekonały go do nakazania kapłanom obudzenia jej.

Codzienna potrzeba interwencji kapłana, aby móc powrócić do zwykłych zajęć to dla Luizy źródło najgłębszego upokorzenia.

Rzecz niezwykła: jej spowiednicy nie byli nigdy jej kierownikami duchowymi – to zadanie Pan nasz pragnął zachować dla Siebie.

Jezus przemawiał do niej osobiście. Udzielając nauk, poprawiając i karcąc, w razie potrzeby, stopniowo doprowadził Luizę do najwyższej doskonałości. Przez długie lata Luiza była mądrze nauczana i przygotowywana na przyjęcie daru Bożej Woli.

Te niezwykłe zjawiska, których było wiele w życiu tej mistyczki, zostały przebadane i przeszły przez sito wszelkiego rodzaju prób dokonywanych przez lekarzy, teologów, psychologów. Zjawiska te pozostawały jednak nadal tajemnicze i niewytłumaczalne w sposób naturalny.

OFIARA WYNAGRADZAJĄCA

W 1887 roku wybuchła w regionie Pouilles, w którym żyła Luiza, straszliwa epidemia cholery. Luiza prosiła Pana o to, aby powstrzymał ten bicz. On obiecał udzielić jej tej łaski, pod warunkiem jednak, że ona zgodzi się być ofiarą wynagradzającą. Dziewczyna zgadza się. Przez trzy dni cierpi tak straszliwe, że wydaje się jej, że umiera… Potem cholera nagle wygasa.

Luiza jest odtąd przykuta do łóżka. Już nigdy się z niego nie podniesie. Jezus prosi ją o gotowość na stałe cierpienie, a nie jak dotąd przez krótkie okresy, „aby ochronić ludzi przed licznymi karami, które w bliskim czasie spadłyby na nich z powodu licznych grzechów”.

Mimo to Luiza pozostaje całkowicie spokojna, całkowicie obca jest jej jakakolwiek forma uskarżania się lub jakiekolwiek negatywne odczucie.

POCIESZYCIELKA

Drzwi jej domu, w którym żyje ze swą niezamężną siostrą – która będzie jej z miłością oddana aż do śmierci – są zawsze dla wszystkich otwarte. Całe grupy pukają do jej drzwi, aby ją prosić o radę, duchową pomoc, pociechę, modlitwy itd. Ona zaś wszystkich ich przyjmuje i dla każdego ma jakiś punkt odniesienia. W roku 1910 poznaje ojca Annibala M. Di Francia, przyszłego błogosławionego, założyciela Ojców Serca Jezusowego oraz Córek Bożej Gorliwości. Proponuje jej zamieszkanie w jednym z sierocińców lub domów zakonnych, jakie ufundował. Ma być dla innych sióstr oraz dla sierot „mistrzynią cnót i Bożej woli”. Luiza odpowiada, że czuje, iż Pan przeznaczył ją do życia w Corato i że w związku z tym nie może przyjąć jego zaproszenia.

MISTRZYNI CNÓT

Jednak pragnienie ojca Di Francia, żeby ją mieć w swoim zgromadzeniu, jest tak wielkie, że w krótkim czasie zakłada dom w samym Corato. Na prośbę swego spowiednika 7 października 1928 r. Luiza wprowadza się, na swoim łóżku, do nowego sierocińca. Jej życie będzie się odtąd toczyć w klasztorze, przy siostrach Bożej Gorliwości i sierotach.

SŁOWA Z NIEBA

Od pierwszych lat XX wieku Luiza zaczęła zapisywać orędzia, które były jej dyktowane: pierwsze cztery tomy zostały opublikowane w roku 1930 z Nihil obstat arcybiskupa Trani, J. E. Giuseppe Maria Leo. Spowiednik Luizy Don Benedetto Calvi opublikował antologię jej pism pod tytułem „Królestwo Niebieskie w królestwie Bożej Woli”, która ukazała się drukiem w latach 1932-1937.

Dla Luizy, bardzo powściągliwej, opublikowanie jej serdecznego dialogu przesyconego miłością, który wolałaby zachować jedynie dla siebie, było wielkim cierpieniem. Tymczasem chodziło o arcydzieło literatury mistycznej: odczuwamy, jak Ten, który ukazał Siebie Luizie jako źródło wszystkich tych słów, zdefiniował ich naturę i sens:

«Moja córko, nie niepokój się. To są Moje pisma, nie twoje. Kto je przyjmie z wolą dobrą i prawą znajdzie w nich łańcuch Światła i Miłości łączący go z Tym, który kocha swe stworzenia. Te pisma mogę nazwać wybuchem Mojej miłości, szaleństwem, nadmiarem miłości. Ten więc, kto będzie je czytał z zamiarem znalezienia prawdy, odczuje Moje płomienie, poczuje, że jest przemieniany przez miłość i pokocha Mnie bardziej.

Ten zaś, kto je przeczyta, aby w nich znaleźć kruczki lub wątpliwości pozostanie zaślepiony w swym umyśle i zmyli go Moje Światło i Moja Miłość…

W Mojej wszechwiedzy widzę, że te pisma staną się dla Mojego Kościoła jak nowe słońce, które powstanie pośrodku niego, a ludzie przyciągnięci jego oślepiającym światłem będą usiłowali się przemienić w tym świetle i wyjdą z niego uduchowieni i przebóstwieni. Przez to odnowią Kościół i przemienią oblicze tej ziemi.»

Oto istota obietnicy nowej ery współbrzmiąca z „czerwoną linią” współczesnych charyzmatów, które aktualizując obietnicę uczynioną św. Janowi „nowych niebios i nowej ziemi”, od La Salette dochodzą do Vassuli Ryden, przechodząc przez tysiące etapów.

Dzieło Luizy choć nie było w żaden sposób reklamowane rozeszło się na wielką skalę w krótkim czasie. Godna podziwu była jej całkowita obojętność na wszelkie korzyści materialne, które nie pochodziłyby z jej codziennej pracy! Stanowczo odmawiała przyjmowania pieniędzy i prezentów, które usiłowano jej wręczyć z rozmaitych powodów. Nigdy nie przyjęła wynagrodzenia za swoje książki. Błogosławionemu Annibalowi Di Francia, który chciał jej oddać sumy należne za prawa autorskie, odpowiedziała:

Ja nie mam żadnych praw, bo to, co jest tam napisane, nie jest moje”.

DECYZJA ŚWIĘTEGO OFICJUM

31 sierpnia 1938 roku Święte Oficjum (obecnie: Kongregacja Nauki Wiary) opublikowało dekret, który potępił książki wydrukowane przez Luizę Piccarretę, umieszczając je na indeksie książek zakazanych. Mistyczka zaprzestała od tej chwili pisania na zawsze.

Z Rzymu przyjechał w tym czasie wysłannik, żądając oddania wszystkich jej rękopisów, co Luiza uczyniła bezzwłocznie i spokojnie. Wszystkie pisma powędrowały do tajnych archiwów Świętego Oficjum.

W dniu 7 października 1938, na polecenie przełożonych, Luiza musiała opuścić klasztor i znaleźć nowe mieszkanie. Ostatnie dziewięć lat życia spędziła w domu na ulicy Maddalena. Starzy mieszkańcy Corato pamiętają jak jak 8 marca 1947 r. właśnie stamtąd wynoszono zwłoki Luizy.

OSTATNI ZNAK: ŚMIERĆ

Luiza zmarła mając osiemdziesiąt jeden lat, 4 marca 1947, po piętnastu dniach ostrego zapalenia płuc, jedynej choroby stwierdzonej w całym jej życiu. Zmarła w chwili, gdy noc chyliła się ku końcowi, o tej samej godzinie, o której zwykle kapłańskie błogosławieństwo uwalniało ją z zesztywnienia.

Luiza umarła na łóżku w pozycji siedzącej. Okazało się niemożliwe wyprostowanie jej ciała i położenie, choć jej ciało – i to jest nadzwyczajne – nie uległo rigor mortis i zachowało zwykłą pozycję (zob. zdjęcie).

Gdy rozeszła się wieść o śmierci Luizy, cała ludność okoliczna zaczęła napływać do jej domu i konieczna była interwencja stróżów porządku publicznego, aby zapanować nad tłumem, który w dzień i w nocy ciągnął nieprzerwanie, by zobaczyć kobietę, która była tak droga wszystkim sercom. Wszędzie rozlegały się głosy: „Świątobliwa Luiza nie żyje!”. By zadowolić wszystkich, którzy chcieli ją zobaczyć, władze miejskie i sanitarne przyzwoliły na wystawienie zwłok Luizy przez cztery dni. Na jej ciele nie pojawiły się ślady rozkładu. Nie wyglądała na zmarłą – siedziała na swym łóżku ubrana na biało; wydawało się, jakby przed chwilą zasnęła.

Bez żadnego wysiłku można było obracać jej głowę, unosić ręce, poruszać dłońmi i palcami; unosząc jej powieki widać było, że oczy są lśniące, nie zasnute mgłą śmierci. Wszyscy uważali, że żyje jeszcze, tylko śpi głęboko. Specjalnie zwołane Konsylium lekarskie oświadczyło po uważnych oględzinach, że Luiza nie żyje i trzeba ją uznać za rzeczywiście zmarłą, a nie za pogrążoną w letargu, jak wszyscy sobie wyobrażali.

KU CHWALE

Całe Corato odprowadziło Luizę na cmentarz. Każdy chciał wrócić do domu z jakąś pamiątką, z kwiatkiem, którym dotknął trumny zmarłej. Kilka lat później Święte Oficjum zgodziło się na przeniesienie trumny ze zwłokami do kościoła farnego Santa Maria Greca.

4 marca 1987 r. biskup Giuseppe Carata uznał kanonicznie Stowarzyszenie Córek Woli Bożej z siedzibą w Corato.

W roku 1994, w Święto Chrystusa Króla w Kościele farnym, w obecności licznie zgromadzonych wiernych, w tym również gości z zagranicy, gdzie dotarła sława Luizy, Jego Ekscelencja ks. Arcybiskup Carmelo Cassati uroczyście otworzył proces beatyfikacyjny Sł. B. Luizy Piccarrety.

Jej postać i dzieło jest coraz bardziej znane również dlatego, że biografię mistyczki pt. „Luiza Piccarreta. Zbiór wspomnień o Słudze Bożej” opublikował Bernardino Giuseppe Bucci, a ostatnio także Don Pablo Martin Sanguiao, proboszcz parafii Civitavechia. Ten ostatni stał się sławny dzięki temu, że zakupił w Medziugorju figurkę Matki Bożej, która od 2 lutego 1995 wylewała krwawe łzy.

Za Voxdomini.com.pl

———–

Objaśnienie słów modlitwy „Ojcze nasz…”, przekazane  przez naszego Pana Jezusa Chrystusa siostrze Trzeciego Zgromadzenia Dominikanek, słudze Bożej Luisa Piccarreta

Uroczysta obietnica Jezusa, nadejścia Królestwa Bożej Woli na ziemi, zawarta w modlitwie „Ojcze nasz…”

5 lutego 1928

Mówi Luisa Piccarreta: Zastanawiałam się właśnie nad tym, w jaki sposób może być założone na ziemi Królestwo Bożej Woli, kiedy mój ukochany Jezus sprawił mi znowu radość swoim przyjściem. Przemówił do mnie:

„Córko Moja! Gdy Adam zgrzeszył, dał mu Bóg obietnicę przyjścia Zbawiciela. Tysiące lat upłynęło do nadejścia dnia, w którym obietnica o Zbawicielu rodzaju ludzkiego wypełniła się. Schodząc z nieba na ziemię założyłem Królestwo Mojego Zbawienia, a przed odejściem z ziemi, w modlitwie Ojcze nasz…’, dałem inną uroczystą obietnicę – o nadejściu Królestwa Mojej Woli. Aby nadejście tego Królestwa stało się pewne, przybrałem tę obietnicę w uroczystą formę pochodzącej ode Mnie modlitwy, w której prosiłem Ojca o przyjście Jego Królestwa i stanie się Jego Woli – jako w niebie, tak i na ziemi.

Chciałem tę modlitwę odmówić jako pierwszy, gdyż wiedziałem, że będzie to Wolą Mojego Ojca, który  Mojej prośbie nie odmówi, tym bardziej, że modliłem się zgodnie z Jego Wolą i prosiłem o to, czego Mój Ojciec sam chciał.

Gdy tę modlitwę, zgodnie z Wolą Mojego Niebieskiego Ojca, ułożyłem, przekonany o tym, że Królestwo Bożej Woli na ziemi będzie Mi dane, nauczyłem jej także Moich uczniów, a ci z kolei mieli nauczyć jej całego świata, ażeby była ona wołaniem wszystkich: Bądź Wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi!’ Większego i bardziej uroczystego zapewnienia spełnienia Mojej obietnicy dać nie mogłem. Setki lat są dla Nas tylko punktem, ale Nasze Słowa to działania i czyny, które się wypełniają. Strumienie czasów, setek i tysięcy lat przepłynęły, ale Królestwo Bożej Woli z pewnością nadejdzie.

Moja prośba, skierowana do Ojca Niebieskiego: Przyjdź Królestwo Twoje, bądź Wola Twoja jako w Niebie, tak i na ziemi’ oznacza, że wraz z Moim przyjściem na ziemię Królestwo Bożej Woli nie zostało założone, w innym przypadku powiedziałbym bowiem: Ojcze Mój, niechaj Królestwo, które założyłem na ziemi,  zostanie umocnione, a Nasza Wola w nim panuje i nim rządzi’. Przeciwnie, powiedziałem: Przyjdź Królestwo Twoje’, aby tym samym dać do zrozumienia, że ono ma przyjść i aby go ludzie mogli oczekiwać z taką pewnością, z jaką żydzi oczekiwali przyjścia Mesjasza.

Ze słowami Ojcze nasz…’ Boża Wola się związała i nimi zobowiązała. Ponieważ się zobowiązała, wypełni się z pewnością to, co w tych słowach obiecuje. Przygotowuję o wiele więcej, aniżeli to, czym jest całe stworze- nie; przecież niczego innego nie pragnę, jak tylko objawienia Królestwa Bożego i właśnie teraz jestem w trakcie jego zakładania.

Gdy ogłaszam te prawdy, o Mojej stwórczej Woli, to czynię to nie tylko dlatego, aby dać prostą naukę. Nie, chcę o wiele więcej – wszyscy mają poznać, że Królestwo Boże jest blisko, że mają wszystko wzniosłe, co je poprzedza, cenić, kochać i tęsknić – za wstąpieniem do niego i za ży- ciem w nim – w Królestwie, które jest tak święte i które daje pewność pełni wszelkiego dobra i wszelkiej szczęśliwości. Co tobie, córko Moja, może się wydawać niemożliwe, jest dla Naszego Słowa rzeczą łatwą, gdyż usuwa ono z drogi wszelkie przeszkody i osiąga to, co, gdzie i kiedy chce…”

Wtedy zapytałam: „Mój umiłowany Jezu, kiedy przyjdzie to Królestwo?” Jezus odpowiedział:

„Córko Moja! Zanim przyszło Zbawienie, musiało upłynąć 4000 lat, gdyż naród żydowski, który błagał o swojego przyszłego Zbawcę i za nim wzdychał, był najmniejszy, a co za tym idzie najmniej liczny. Jednakże  te dusze, które należą do Kościoła, stanowią wiele narodów i swoją liczebnością przewyższają o wiele naród Izraela. I tak oto ta wielka liczba skróci czas, w takim stopniu, w jakim prawdziwa religia się rozszerzy. Czy jest to czymś innym, aniżeli przygotowaniem Królestwa Mojej Woli na ziemi?”

Posted in Inne Orędzia, Proroctwa | Otagowane: , | 47 Komentarzy »

Wybrane komentarze Gosi 3

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 lipca 2015


Gosia 3

Wysłany 22.02.2015 o 12:15

Drogi Kartonie 2012! nawet nie wiesz ile radości sprawiła mi Twoja informacja zamieszczona na blogu. Nie wiem dlaczego była pierwszą jaką odczytałam dzisiaj 22 lutego 2015 roku na blogu. A jest to dzień kiedy Sw Faustyna zobaczyła w celi Jezusa Miłosiernego. Dla nas Polaków jest to bardzo ważna dzisiaj wiadomość. Sądzę ,że istnieje pilność ogłoszenia na razie chociaż w Polsce tego V Dogmatu. Dołączmy do naszej blogowej Nowenny także tę intencję w sprawie ogłoszenia tego że Maryja jest Współodkupicelką , Pośredniczką i Orędowniczką. Nie wiem dlaczego ale kilka lat temu wycięłam sobie obrazek z objawień z Amsterdamu z „Miłujcie Się” , w którym Maryja widzącą prosiła o ogłoszenie tego Dogmatu. Oprawiłam w ramki , poświęciłam i powiesiłam w swojej Kuchni. Gdy tak wisiał ten obrazek nie pamiętałam że on jest z tym Dogmatem związany , nawet chyba nie czytałam tego artykułu w „Miłujcie Się ” tylko po prostu obrazek podobał mi się. Ale Ty kilka dni temu zamieściłeś go na blogu i mnie wtedy się rozjaśniło w głowie że jest to Maryja Wszystkich Narodów tylko na moim obrazku nie ma polskiej nazwy tylko: „de Vrouwe van alle Volkeren” Dziękuję Ci za to !!! Jestem zobowiązana przekazać Wam słowa Jezusa jednak nie mogę Wam powiedzieć skąd pochodzą ale są tak świeże bo z ostatnich dni: 13.02.2015r piątek……. NIE ZAPOMINAJCIE ,ŻE WSZYSTKO MUSI SIE WYPEŁNIĆ ZANIM PRZYJDĘ JAKO SĘDZIA SPRAWIEDLIWY A WY DZIECI BĄDZCIE PRZYGOTOWANE DOBRZE DO OSTRZEŻENIA CZYLI OŚWIETLENIA SUMIEŃ. JA CIĘ……….!! UPEWNIŁEM , ŻE GARABANDAL JEST PRAWDZIWYM OBJAWIENIEM MARYJNYM I ONO SIĘ WYPEŁNI JUŻ WKRÓTCE. WCZEŚNIEJ CI ………. PISAŁEM , ŻE MOJA MAMA MARYJA MA MISJĘ DO SPEŁNIENIA W CZASACH OSTATECZNYCH. ALE, ŻEBY SIE DOPEŁNIŁO TO MUSI BYĆ OGŁOSZONY V DOGMAT MARYJNY WSPÓŁODKUPICIELKI, POŚREDNICZKI I ORĘDOWNICZKI, ABYŚMY MY W NIEBIE WIEDZIELI O TYM ,ŻE KOCHACIE MOJĄ MAMĘ I UZNAJECIE ŻE MA DOKONAĆ WIELKIEGO DZIEŁA W CZASIE GDY ZBLIŻA SIĘ MÓJ POWRÓT. PRZEKAŻ TO WSZYSTKO MOIM KAPLANOM , ŻEBY PRACOWALI NAD TYM DOGMATEM , ABY SIĘ WYPEŁNIŁO TO CO MA SIĘ WYPEŁNIĆ………. i z dnia 20 lutego. Ale o tym napiszę póżniej bo wybieram się na mszę św.

Z Panem Bogiem i Maryją. Niech Bóg Wszechmogący błogosławi Polsce.!!!!

 

Gosia 3

Wysłany 22.03.2015 o 15:04

Po odsłuchaniu tego monologu Rockefellera ( czy oby to nie jakiś fotomontaż?)doszłam do wniosku że my już nie mamy żadnej demokracji i prawa wyboru. Wszystko jest w Wielkiej Opatrzności Bożej i tylko i aż została nam modlitwa. Oczywiście na wybory pójdę bo to co odsłuchałam ma nas do tego skutecznie zniechęcić. Idzmy jako katolicy jak zawsze i na pewno Admin ma rację , głosów nie można rozproszyć aby zwyciężyć z pomocą Pana Boga. A może przed wyborami doznamy większego Światła Boga.

Dzisiaj postanowiłam się z Wami czymś podzielić czego nie wolno mi chować przed Wami.

Dotyczy to bowiem naszej kochanej Ojczyzny. Nie zadawajcie mi pytań do kogo Jezus mówi, bo na to Wam nie odpowiem. Wiem tylko tyle że ta osoba ma opiekuna duchowego w postaci Kapłana. Są to fragmenty przesłania z dnia 27 lutego 2015 roku w piątek :

DROGIE DZIECI! BĘDZIE CORAZ TRUDNIEJ , BO BĘDZIECIE CORAZ BARDZIEJ CIEMIĘŻENI PRZEZ MOŻNYCH TEGO ŚWIATA. MÓDLCIE SIE DZIECI ZA DOBREGO PREZYDENTA , TO JA WAM W TYM POMOGĘ. WYBORY BĘDĄ TRUDNE ( prezydenckie czy parlamentarne?) , BĘDĄ SIE ODBYWAĆ W DUŻYM CHAOSIE NA ŚWIECIE. DUŻY NIEPOKÓJ PRZERWIE TE WYBORY TAKŻE ZOSTANIECIE OPUSZCZENI I ZOSTAWIENI NA PASTWĘ LOSU. TEARZ WSZYSTKO TAK PRZYŚPIESZY JAK RWĄCY POTOK , BĘDZIE DUŻO ZAMĘTU NA ŚWIECIE , A I POGODA BĘDZIE CORAZ BARDZIEJ NIEBEZPIECZNA I NIEPRZEWIDYWALNA, WYBUCHNIE DYŻY WULKAN I POCHŁONIE WIELE ISTNIEŃ LUDZKICH . ZABURZY TO ATMOSFERĘ. ŻE POPIOŁY ZABIORĄ WAM ŚWIEŻE POWIETRZE . PRZYGOTUJCIE SIĘ NA TO , BÓG MUSI ZATRZYMAĆ WROGA , ABY NIE PRZEKROCZYŁ WASZEJ GRANICY. PAMIĘTAJCIE , ŻE JESTEM Z WAMI AŻ DO SKOŃCZENIA ŚWIATA I ZAWSZE BĘDĘ WAS WSPIERAŁ SWOJĄ POMOCĄ. NIE PRZERYWAJCIE SWOICH MODLITW , BO TO CO BĘDZIE SIĘ DZIAŁO NA ŚWIECIE BEZ TEGO DARU MODLITWY BYŚCIE NIE WYTRZYMALI. ………………….MUSICIE MI BEZGRANICZNIE UFAĆ I PODĄŻAĆ CAŁY CZAS ZA SŁOWAMI , KTÓRE DO WAS KIERUJĘ.

KAŻDE TERAZ ZDANIE BĘDZIE DLA WAS WSKAZÓWKĄ NA PRZETRWANIE W BOŻEJ OPATRZNOŚCI. PRZYGOTUJCIE CIEPŁE UBRANIA DLA DZIECI , BO BĘDĄ POTRZEBNE I MIAŁEM JUŻ TEGO NIE PRZYPOMINAĆ, ALE WODA JEST BARDZO KONIECZNA……………………………..

ZOSTAWIAM WAM DZIECI MOJE BŁOGOSŁĄWIEŃSTWO , A KAPŁANI NIECH NIE PRZERYWAJĄ SWOICH MODLITW O INTRONIZACJE MOJĄ . PEWNE SPRAWY MUSZA BYĆ SFINALIZOWANE ABYM MÓGŁ PO WAS PRZYJŚĆ DROGIE DZIECI ABY WAS RATOWAĆ.

ZOSTAŃCIE Z DALSZYMI ŁASKAMI . JEZUS

Jeszcze Wam napisze że Jezus do tej osoby na początku lutego powiedział i prosił o modlitwę od środy popielcowej na Różańcu w intencji Ojczyzny, wyboru Prezydenta oraz w sprawie Intronizacji i Ogłoszenia V Dogmatu Maryjnego. I popatrzcie skrzyknęliśmy się i modlitwa trwa i to może nawet kilka Nowenn. Ktoś próbował to przesunąć na inny termin jednak za sprawą Nieba modlitwa zaczęła się wg życzenia Jezusa. A 20 lutego Jezus powiedział że cieszy go bardzo ta modlitwa blogowa na Różańcu. Błagam trwajmy w niej aż do wyborów parlamentarnych. Pokój naszej ojczyzny jest także zagrożony.

Proszę nie zadawajcie mi pytań, wcześniej to uszanowaliście bo jedno z przesłań dotyczące Polski już kiedyś zamieściłam. Możecie to przyjąć, wykpić lub odrzucić. Każdy ma wolną wolę. Pozdrawiam serdecznie i przepraszam że ktoś powie o następne jakieś przesłania ale wystarczy przesunąć kursorem i odejść.

Gosia 3

Wysłany 26.03.2015 o 21:30

Kochani w Chrystusie Panu!!! pragnę byście jeszcze to przeczytali, jutro postaram się napisać do tego komentarz bo dzisiaj wszystko robi mi się na złość. Wiadomo kto tak mi robi. :

20.02.2015 r piątek godz 15 min 32

OKRES WIELKIEGO POSTU W KOŚCIELE TO CZAS NA WASZE OCZYSZCZENIE.

OCZYSZCZAJCIE SIĘ DROGIE DZIECI Z GRZECHÓW , KTORE CIĄGLE POPEŁNIACIE. KAŻDE PRZEŻYWANIE ZE MNĄ MOJEJ DROGI KRZYŻOWEJ PRZYBLIŻA WAS BARDZO DO MNIE. SĄ TO CHWILE KIEDY BARDZO MI POMAGACIE W MOIM CIERPIENIU TERAŻNIEJSZYM. BO TERAZ GRZECHY ŚWIATA SĄ OGROMNE I KAŻDA GODZINA SPĘDZONA ŻE MNĄ Z ROZPAMIĘTYWANIEM MOJEGO CIERPIENIA W OGRÓJCU, POTEM BICZOWANIA, NAKŁĄDANIE MI KORONY CIERNIOWEJ I PRZEŻYWANIE MOJEJ MĘKI PRZYNOSI ODPUSZCZENIE GRZECHÓW WIELU ZATWARDZIAŁYCH GRZESZNIKÓW. POMAGACIE MI DZIECI W TEN SPOSÓB ZBAWIAĆ ŚWIAT PRZEPELNIONY TYM GRZECHEM. PAMIĘTAJCIE W CZASIE TEJ DROGI KRZYŻOWEJ O MOJEJ MATCE , KTÓRA STAŁĄ POD KRZYŻEM I BYŁA ZE MNĄ OBECNA W CAŁEJ TEJ DRODZE NA GOLGOTĘ.ONA TAK BARDZO MI WSPÓŁCZUJĄC , RAZEM ZE MNĄ ODKUPIŁA GRZECHY ŚWIATA. DLATEGO TAK PRAGNIEMY BY OGŁOSIĆ TEN DOGMAT MARYJNY O WSPÓLODKUPICIELCE . TEN WIZERUNEK OBJAWIENIA Z AMSTERDAMU , GDZIE UKAZAŁEM WIDZĄCEJ MÓJ WLASNY KRZYŻ PRZYKRYTY WIZERUNKIEM MOJEJ MAMY. TO MATKA BOŻA BYLĄ ZE MNĄ NA TYM KRZYŻU I BARDZO WSPÓŁCIERPIAŁA ZE MNĄ. MOJA MAMA JEST MATKĄ WSZYSTKICH NARODÓW , A WY MACIE JĄ JAKO SWOJĄ KRÓLOWĄ W OSTREJ BRAMIE. CIESZY MNIE BARDZO , ŻE UZNALIŚCIE JĄ JAKO KRÓLOWĄ , TO TERAZ W POLSCE UZNAJCIE JĄ JAKO WSPÓŁODKUPICIELKĘ , POŚREDNICZKĘ I ORĘDOWNICZKĘ. ONA CAŁY CZAS ORĘDUJE ZA WAMI I INNYMI NARODAMI UKAZUJĄC SIĘ W WIELU MIEJSCACH NA ŚWIECIE. TEGO WYMAGA OD WAS BÓG WSZECHMOGĄCY ABYŚCIE OGLOSILI JĄ W KOŚCIELE POLSKIM JAKO WSPÓŁODKUPICIELKĘ WASZYCH GRZECHÓW- GRZECHÓW NARODU POLSKIEGO.

DZIECKO! WIDZĘ TO ŻE TERAZ BARDZO POWĄTPIEWASZ , BO GDY CZŁOWIEK ZBLIŻA SIĘ DO MNIE CORAZ BARDZIEJ , TO SZATAN BARDZO KRĄŻY WOKÓŁ TEJ OSOBY. ON WALCZY DO KOŃCA , ABY POZYSKAĆ DUSZĘ KTÓRA DĄŻY DO ŚWIĘTOŚCI. MÓW DO NIEGO CIĄGLE: ” IDZ PRECZ SZATANIE” A ODDALI SIĘ OD CIEBIE. WASZE SERCA SĄ CORAZ BARDZIEJ SZLACHETNE I PODTRZYMUJECIE ŚWIATŁO BOGA . NIE NA DARMO WYBRALEM WAS KOCHANE DZIECI , DO GLOSZENIA WAM MOJEJ DOBREJ NOWINY MOJEGO POWTÓRNEGO PRZYJŚCIA. JESTEŚCIE TERAZ W POŁOWIE WIELKIEGO UCISKU I DO NASZEGO SPOTKANIA JEST CORAZ BLIŻEJ. NIE MARNUJCIE CZASU NA DOCZESNOŚCI ŚWIATA. JA JESTEM Z WAMI I KŁADĘ WAM SWOJE SERCE NA DŁONI , A WY WYSTARCZY ŻE WYCIĄGNIECIE SWOJE DŁONIE I JESTEŚMY W TEJ WIELKIEJ ŁĄCZNOŚCI. JA JEZUS TAK BARDZO CIERPIĘ I GDYBYM WAS NIE MIAŁ TO NIE MIAŁBYM PO CO WRACAĆ NA ZIEMIĘ . ZIEMIA JEST TAK BARDZO ZANIECZYSZCZONA GRZECHEM , ŻE PLACZEMY W NIEBIE JAK MAŁO Z WAS BĘDZIE RAZEM ZE MNĄ W RAJU.

OSTRZEŻENIE JEST NAPRAWDĘ BLISKO , ALE ZATWARDZIAŁOŚĆ NIEKTÓRYCH NAWET GO NIE ZAUWAŻY, TAK ŻE BĘDĄ TWIERDZIĆ , ŻE TO NIC SIE NIE STAŁO I TO NIE POCHODZI OD BOGA OJCA. DLATEGO TO MNIE BARDZO BOLI , ŻE PRZELAŁEM NA KRZYŻU SWOJĄ KREW , A ONA WRAZ NIE OCZYŚCI WSZYSTKICH Z WAS.

DROGIE DZIECI! CHOCIAŻ WY MNIE NIE OPUSZCZAJCIE W TYM MOIM WIELKIM MIŁOSIERDZIU , KTÓRE NA WAS WYLEWAM KAŻDEGO DNIA.

…………………………………………………………………………………………………………………………………..

PRZEKAZUJĘ WAM JAK ZWYKLE MOJE BŁOGOSŁĄWIEŃSTWO DLA ……… I DLA WAS . CIESZY MNIE BARDZO WSPÓLNA MODLITWA BLOGOWA ZA WASZĄ OJCZYZNE O SPRAWĘ INTRONIZACJI. NIE PRZERYWAJCIE DZIECI TEJ MODLITWY ROŻAŃCOWEJ , BO W TEJ CHWILI TYLKO MATKA BOŻA MOŻE WAS OCHRONIĆ GDY WASZ WRÓG CZYCHA U WASZYCH GRANIC. JA I MOJA MAMA ZOSTAWIAMY WAM POKÓJ DLA WASZEJ OJCZYZNY , CHOĆ ZAGROŻENIE JEGO JEST W TEJ CHWILI NAJWIĘKSZE. TĄ MODLITWĄ OCALICIE WIELE LUDZKIEGO CIERPIENIA I NIE DOPUSZCZĘ W TEJ CHWILI DO PRZELANIA KRWI NA POLSKIEJ ZIEMI. W WASZEJ OJCZYŻNIE W WIELU MIEJSCACH MODLICIE SIE NA RÓŻAŃCU I DLATEGO MY TO OSŁONIMY. NIE MNIEJ MUSICIE SIĘ LICZYĆ Z RYCHŁĄ INTERWENCJĄ BOGA OJCA, ABY TEN ŚWIAT OCZYŚCIĆ. MÓDLCIE SIĘ I TRWAJCIE CIĄGLE W ŁASCE UŚWIĘCAJĄCEJ A NA PEWNO WAS OSŁONIMY SIŁAMI NIEBA. WASZ JEZUS

Pozdrawiam Cię Anetko. Zostań z Panem Bogiem i jego łaskami

Gosia 3

Wysłany 04.04.2015 o 17:11

[Admin………musiałem wykasowac bo nie było podane kto to napisał, żadnego autora a wiec możliwe że ktoś sobie ułozył orędzie]

Gosia 3

Wysłany 07.04.2015 o 18:08

Osoba do której mówi Jezus dokładnie od 19 lipca 2013 roku pochodzi z Polski. Jezus zanim do niej przemówił bardzo długo ją na to przygotowywał i przemawiał w inny sposób. To nie stało się tak nagle. I co najważniejsze wiele razy do niej mówił w przesłaniach tak ,że kilka zdań pokrywało się ze zdaniami z orędzi MBM. Ale to nie było tak ,że ta osoba pisała pod wpływem orędzi MBM tylko odwrotnie ona pierwsza miała podyktowane te zdania i odczytywała je za kilka dni w orędziach które prztłumaczano z opóżnieniem.

Jezus prosił tę osobe by modliła się Krucjatami. Więcej informacji nie można mi podać. Poza tym po przeczytaniu wyciągnijcie wnioski na kogo zagłosować aby nie żyć w grzechu ciężkim? NA JEZUSA CZY NA SZATANA.

6.02.2015 rok piątek godz. 15 min 54

DZISIAJ ROCZNICA USTALENIA MOJEGO ŚWIĘTA – ŚWIĘTA MOJEGO SERCA JEZUSOWEGO.

DZIECKO! MOJE SERCE TAK BARDZO CIERPI W WASZYM POLSKIM KOŚCIELE. DZISIAJ POSŁOWIE W SEJMIE ZAGŁOSOWALI PRZECIWKO PRAWU BOŻEMU MOJEGO OJCA. WPROWADZILI POD PIĘKNĄ ALE JAKŻE FAŁSZYWĄ NAZWĄ KONWENCJI ANTYPRZEMOCOWEJ PRAWO NISZCZENIA MOICH MALUCZKICH W KOŚCIELE. MOJE BIEDNE POLSKIE DZIECI W ŻŁOBKACH , PRZEDSZKOLACH I SZKOLACH BĘDĄ SŁUCHAĆ O TYM ,ŻE MOGĄ SOBIE WYBRAĆ PŁEĆ. O JAKŻE JA UKARZĘ TYCH, KTÓRZY CHCA DEPRAWOWAĆ MOJE MALE DZIECI. NIECH PIERWEJ ZAWIESZĄ U SZYI SOBIE KAMIEŃ ZANIM WYCIĄGNĄ RĘCE DO MOICH CZYSTYCH NIESPLAMIONYCH DUSZYCZEK. KTO CHCE ZNISZCZYĆ MOICH NAJUKOCHAŃSZYCH , TEN NIGDY NIE ZOBACZY OBLICZA BOGA I JEGO KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO.

DROGIE DZIECI ! WASZA OJCZYZNA JEST W CORAZ WIĘKSZYM NIEBEZPIECZEŃSTWIE. POKAZAŁEM WAM OSTATNIO DROGIE DZIECI JAK KOCHAM POLSKĘ , ……………………….. I DZISIAJ W DNIU ŚWIĘTA SERCA MOJEGO TAK BARDZO SPLUGAWIONO WASZ KRAJ. MOJE SERCE KRWAWI I CIERPI OGROMNIE GDY KRZYWDZI SIĘ DZIECI. TO WIELKIE SZARŁATAŃSTWO WMAWIAĆ DZIECIOM , ŻE MOGĄ BYĆ ALBO CHŁOPCZYKIEM ALBO DZIEWCZYNKĄ , TO INGERENCJA W DZIEŁO BOGA. JA KOCHANE DZIECI DECYDUJĘ CZY URODZI SIĘ CHŁOPIEC CZY TEŻ DZIEWCZYNKA. A ONI CHCĄ BY CZŁOWIEK DECYDOWAŁ O DZIELE BOGA. TO IN VITRO JEST TEZ DZIEŁEM SZATANA , KTÓRY MANIPULUJE PRZY PLANACH STWÓRCY.

JUŻ NIEDŁUGO RĘKA BOGA OPADNIE Z WIELKĄ KARĄ DLA CAŁEGO ŚWIATA. TAK BARDZO WAS W WIELU PRZESŁANIACH PROSIŁEM O ZAWIERZENIE W MODLITWACH MNIE CAŁEGO ŚWIATA. POLSKE SZCZEGÓLNIE UMIŁOWAŁEM I PRZEZ ROZALIĘ CELAK PROSIŁEM O PRZEPROWADZENIE INTRONIZACJI. NAWET KAPŁANI I CAŁY EPISKOPAT NIC NIE ROBIĄ W TEJ SPRAWIE. WTEDY ZAPEWNIŁBYM WAM OCHRONE I NIE DOSZŁOBY DO TEGO CO SIĘ DZIEJE W WASZYM KRAJU.

PRZYJDZIE WAM PRZEZ TO WIELE WYCIERPIEĆ MÓJ UMIŁOWANY KRAJU- POLSKO. MACIE JUŻ KRÓLOWĄ I ONA WIELE POWSTRZYMUJE. MÓDLCIE SIĘ DZIECI NA RÓŻAŃCU, A WASZYCH DROGICH KAPŁANÓW PROSZĘ BY OD ŚRODY POPIELCOWEJ CODZIENNIE W CZASIE EUCHARYSTII ZANOSILI BŁAGANIA O PRZEPROWADZENIE INTRONIZACJI. WASZA OJCZYZNA JEST ZAGROŻONA I TO MOŻE WIELE POWSTRZYMAĆ. DOCENIAM WASZE CICHE BŁAGANIA W TEJ SPRAWIE. WIEM ……………………………., ALE OD ŚRODY POPIELCOWEJ TY I TWOJA CAŁA RODZINA MÓDLCIE SIĘ W TEJ WŁAŚNIE SPRAWIE CODZIENNIE PRZY RÓŻAŃCU.

JEZUS JEST KRÓLEM I JEMU AŻ TO NIE JEST TAK POTRZEBNE BY WYNOSIĆ GO TAK PUBLICZNIE. ALE BÓG OJCIEC MIAŁ W TYM ZAMIERZENIE , ZE DAŁ W TEJ INTENCJI PRZEPROWADZENIA INTRONIZACJI – PRZESŁANIE. TO DROGIE DZIECI WAS MA RZUCIĆ NA KOLANA PRZEDE MNĄ – TO JEST WYZNANIE WIARY NARODU POLSKIEGO, KTÓRY WE MNIE MA MIEĆ ZAWIERZENIE I UPODOBANIE. A WTEDY OBEJME WAS SZCZEGÓLNĄ OPIEKĄ. ŚPIESZCIE SIE DRODZY KAPŁANI BO WASZA MATKA ZIEMIA-WASZA OJCZYZNA TEGO POTRZEBUJE DLA WASZEGO WYWYŻSZENIA W OCZACH BOGA OJCA.

NIE USTAWAJCIE TERAZ W TYCH MODLITWACH , BO CZEKA WAS WIELKIE CIERPIENIE. DOBRZE DZIECI ŻE ODMAWIACIE RÓŻAŃCE DO MOJEJ KOCHANEJ MATEŃKI , A TO ŻE JAN PAWEŁ II PRZYGOTOWAŁ WAM TAJEMNICĘ ŚWIATAŁA , TO WŁAŚNIE NA TE CZASY TO PRZYGOTOWAŁ. WASZ PAPIEŻ JAN PAWEŁ II DZIECI MIAŁ DUŻE ZJEDNOCZENIE W MODLITWACH Z BOGIEM OJCEM I ON MIAŁ WIZJE DLA PRZYSZŁOŚCI ŚWIATA. W TEJ TAJEMNICY JEST PRZYJŚCIE KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO I DLATEGO MÓDLCIE SIĘ I GŁOŚCIE EWANGEILĘ , BO ONO WŁAŚNIE TERAZ NADCHODZI. CZASU ZOSTAŁO NAPRAWDĘ NIEWIELE I PROSTUJCIE SWOJE ŚCIEŻKI DO MNIE TRWAJĄC W ŁASCE UŚWIĘCAJĄCEJ.

…………………………………………………. SZATAN PODEJMUJE OSTATNIĄ WALKĘ I WIE O TYM ŻE JEGO DNI SĄ POLICZONE , DLATEGO UDERZA W KAPŁANÓW I ODBIERA IM SIŁĘ. WSZYSTKIE MOŻLIWE DEMONY ATAKUJĄ Z WIĘKSZĄ SIŁĄ NIZ DOTYCHCZAS , BO I DUZO JEST GRZECHU WEWNĄTRZ KOŚCIOŁA. ……………………………………………………………. .

…………………………………………………………………………………………………….

BLOGOSŁAWIĘ WAM W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO . AMEN.

ZATROSKANY O POLSKĘ JEZUS.

Jeszcze dodam, że te bodajże 4 fragmenty przesłań , które wcześniej wkleiłam pochodzą od tej samej osoby. Pozdrawiam.

Gosia 3

Wysłany 13.04.2015 o 21:25

Wklejam to jeszcze raz bo na stronie gdzie to umieściłam mały ruch a zależy mi by przeczytały te słowa wszystkie cierpiące matki bo do nich Pan Jezus chciał to powiedzieć i tak w ogóle wszystkim do rozeznania:

03.04.2015 r. Wielki piątek godz. 19 min 15

OSTATNIA WIECZERZA

KOCHANE MOJE DZIECKO! KTÓRE JESTEŚ MI CAŁY CZAS WIERNE PODCZAS NIESIENIA MOJEGO KRZYŻA , KTÓRY ZGOTOWAŁ MI TEN ŚWIAT , KTÓRY WAS OBECNIE OTACZA. BYŁAŚ DZISIAJ PRZY MNIE GDY WYBIŁA GODZINA MOJEJ ŚMIERCI , GDY JA LEŻALEM W GROBIE . LĘKAŁAŚ SIĘ O MNE GDZIE JA JESTEM , BO BRAKOWALO CI WIDOKU NAJŚWIETSZEGO SAKRAMENTU . ALE JA …….! POMIMO TEGO , ŻE GO NIE WIDZIALAŚ I CIERPIALAŚ Z TEGO POWODU BYLEM TAK BLISKO CIEBIE. PATRZALAŚ NA BIAŁE PŁÓTNO , KTÓRE OKRYWALO MOJE CIAŁO . JA BYLEM JUŻ W GROBIE PO TEJ WIELKIEJ, MOJEJ AGONII.

TO CO SIĘ DZIAŁO PÓŻNIEJ JAK PRZYSZŁAŚ DRUGI RAZ NA LITURGIĘ W KOŚCIELE I PRZEŻYWALIŚCIE MOJĄ MĘKĘ BYŁO POWTÓRZENIEM TEGO CO NASTĄPIŁO WCZEŚNIEJ. MOJE CIAŁO BYŁO SKĄPANE WE KRWI , KTÓRĄ ZA WAS DZIECI WYLALEM I TAK BARDZO CIERPIAŁEM PODCZAS MOJEJ DROGI NA GOLGOTĘ . TAK NAJBARDZIEJ BOLAŁO MNIE TO JAK BARDZO MUSIAŁA CIERPIEĆ MOJA MAMA , GDY SZŁA RAZEM ZE MNĄ . NASZE SPOJRZENIA CIĄGLE SIE SPOTYKAŁY I CIERPIELIŚMY WSPÓLNIE. ONA LITOWAŁA SIĘ NADE MNĄ SWOIM DZIECKIEM WYDANYM NA CIERPIENIE , A JA MIMO WŁASNYCH CIERPIEŃ NIOSŁEM WIELKIE CIERPIENIE MATCZYNEJ BOLEŚCI. TA WIELKA ŁĄCZNOŚC NASZA W MOIM KRZYŻOWANIU DAJE JEJ, MOJEJ MATCE TEN UDZIAŁ WSPÓLODKUPIENIA WASZYCH WIN DROGIE MOJE DZIECI.

PAMIĘTAJCIE ZAWSZE O TYM , ŻE MOJA MAMA JEST WASZĄ POMOCĄ I DROGĄ DO ZBAWIENIA. ONA ZAWSZE WAS , GDY SIĘ JEJ POŚWIĘCICIE ZAPROWADZI WAS DO MNIE.

WSZYSTKIE MATKI , KTÓRE NA ŚWIECIE CIERPIĄ ZE WZGLĘDU NA SWOJE DZIECI OTACZAM SZCZEGÓLNYMI ŁASKAMI I MAJĄ Z NIEBA TEN WIELKI DAR POMOCY NIESIENIA MI KRZYŻA I PRZYPROWADZANIA DUSZ. PAMIĘTAJCIE DZIECI ,ŻE JEST WIELE CIERPIEŃ NA ŚWIECIE , ALE TO CIERPIENIE WASZE JAKO MATKI , KTÓRA PATRZY NA SWOJE NIESZCZEŚLIWE DZIECKO JEST TYM NAJWIĘKSZYM , KTÓRE POTRAFIĘ WAM OFIAROWAĆ. NIE POTRAFICIE SOBIE Z TAKIM CIERPIENIEM PORADZIC BEZE MNIE. JA WTEDY ZANURZAM WAS W ŁASCE ODKUPIENIA RAZEM ZE MNĄ RESZTY ZBRUKANEGO ŚWIATA.

ZANIM WYDANO MNIE NA MĘKĘ BYLO TO SPOTKANIE W WIECZERNIKU Z MOIMI UCZNIAMI. PRZYPOMINAM WAM O TYM MOJE DZIECI , BYŚCIE NIE ZMIENILI MOJEJ EWANGELII , KTÓRĄ WAM PRZEKAZALEM . W MOIM TOWARZYSTWIE NIE BYLO KOBIET , BO PRZEZ GRZECH , KTÓRY POPELNIŁA EWA W RAJU ODSUNĄŁEM KOBIETY OD TEJ CHWILI KIEDY USTANAWIAŁEM NAJŚWIĘTSZE SAKRAMENTY : KAPLAŃSTWO I EUCHARYSTIĘ. DLA KOBIET PRZEZNACZYŁEM INNE ŚWIĘTE DARY JAK: MACIERZYŃSTWO, PIERWSZE PRZEKAZYWANIE WIARY SWOIM DZIECIOM I SLUŻENIE WASZYM MĘŻOM.

DROGIE DZIECI WY MACIE BYC MALYMI APOSTOŁAMI W SZERZENIU EWANGELII SWOIM ŻYCIEM DLA BLIŻNICH. W TYM UCZESTNICZĄ I MĘŻCZYŻNI I KOBIETY. ALE WY DROGIE NIEWIASTY NIE SIĘGAJCIE I NIE STARAJCIE SIĘ DO SAKRAMENTU KAPŁAŃSTWA , KTÓRY PRZEZNACZYŁEM WYŁĄCZNIE DLA MĘŻCZYZN. DAŁEM WAM PRZYKLAD SIEBIE JAKO NAJWYŻSZEGO KAPŁANA , KTÓRY NIE MIAŁ ŻONY ANI POTOMSTWA W SENSIE FIZYCZNYM. NAŚLADUJCIE MNIE DROGIE DZIECI DOKŁADNIE WE WSZYSTKIM I NIE OBMYWAJCIE MOI KAPŁANI NÓG KOBIETOM.

OBMYWANIE NÓG BYŁO W MOIM ZAMIERZENIU WSKAZANIA TEJ GODNOŚCI KAPŁAŃSKIEJ A NIE MAŁEJ APOSTOLSKIEJ. TO ŚWIETY KAPŁAN MA PAŚĆ OWCE I TAK IM MOCNO SLUŻYĆ AŻ DO PORÓWNANIA UMYWANIA IM STÓP. TO DLA KAPŁANÓW DAŁEM TEN ZNAK A NIE DLA ŚWIECKICH LUDZI.

O TAK DROGIE DZIECKO ! WY MACIE TAKŻE UPADAĆ DLA BLIŻNIEGO , ALE NIE W SENSIE , KTÓRY WSKAZAŁEM MOIM UCZNIOM. PRZECIEŻ JA TCHNĄŁEM W NICH DUCHA ŚWIĘTEGO I POWIDZIAŁEM: ” KTÓRYM GRZECHY ZATRZYMACIE BĘDA ZATRZYMANE , A KTÓRYM ODPUŚCICIE BĘDĄ ODPUSZCZONE. CZY JA DROGIE DZIECI POWIEDZIAŁEM TO DO WAS WSZYSTKICH? NIE JA TO POWIEDZIALEM DO PRZYSZŁAYCH KAPŁANÓW I PODOBNIE PODALEM PRZYKLAD UMYWANIA NÓG TYLKO I WYŁĄCZNIE DLA NICH. NIE SIĘGACIE DZIECI DO WYŻYN ABYŚCIE NIE POGUBILI ŁASK , KTÓRE WAM WCIĄŻ ROZDAJĘ . PODOBNIE JEST Z USTANOWIENIEM EUCHARYSTII CZY JA POWIEDZIAŁEM TO DO SWOICH KAPŁANÓW I KAPŁANEK? MUSIAŁEM TO DZISIAJ DZIECKO! POWIEDZIEC PRZEZ CIEBIE DO MOJEGO KOŚCIOŁA ŚWIETEGO ABY NIC NIE ZMIENIAŁ CO JEST W PIŚMIE ŚWIĘTYM. ( ja zrozumiałam że obrzęd umywania nóg Jezus pokazał to ,że starszy kapłan ma służyć młodemu przyszłemu kapłanowi i umywać nogi przyszłym kapłanom a nie świeckim a dla świeckich ma pozostać ten przykład jak najwyższy kapłan służy młodszym kapłanom a dla nas przykład zaradniejszy i bogatszy świecki ma służyć biedniejszemu i słabszemu łącznie z tym uniżeniem umywania nóg np. w chorobie lub niedołężności ) .

A TERAZ MOJE DROGIE DZIECKO ! DO CIEBIE CHCĘ MOWIĆ ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………. NA TYM OŁTARZU RODZĘ SIE I UMIERAM DLA WAS PODCZAS PRZEISTOCZENIA .

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

WZYWAM TEZ KAPŁANÓW , ……………………………………………………………………….. O WIĘKSZE OTWARCIE , BO CZAS JEST BLISKI A KSIEGA DANIELA ZOSTAŁA MOJE DZIECKO PRZED TOBA OTWARTA.

NIECH CI BÓG WSZECHMOGĄCY BLOGOSŁĄWI I TYM KAPŁANOM NA CZASY OSTATECZNE .

BŁOGOSŁĄWIĘ TAKŻE TWOJEJ CAŁEJ RODZINIE I JA JEZUS ZMARTWYCHWSTAŁY PRZYJDE DO WAS JUŻ NIE DLUGO W CHWALE I RADOŚCI WIECZNEGO ZBAWIENIA.

JEZUS CHRYSTUS- SYN BOŻY

Gosia 3

Wysłany 14.04.2015 o 21:23

PESYMISTO! Przeczytaj jeszcze to co powiedział Jezus do jednej znajomej mi osoby:

12.12.2014 r piątek godz 15 min 12 ( krótki fragment)

MUSIAŁEM CI DAĆ TĘ OSŁONĘ BO MISJA KTÓRĄ DLA MNIE WYPEŁNIASZ JEST WIELKA A WYDAWAŁA CI SIĘ TAK MAŁA. SZUKAŁEM DŁUGO ZANIM WYBRAŁEM DUSZĘ , KTÓRA MA TO WYPEŁNIĆ . MUSIAŁA TO BYĆ OSOBA WYTRWAŁA I UFAJĄCA MI BEZGRANICZNIE , BO BY SIE TO NIE UDAŁO.

POKORA JEST CENNYM DAREM , KTORY JEST NAJWIĘKSZĄ CNOTĄ U MOJEGO OJCA.( Jezus mnie tymi słowami zawstydził bo aż za taką się nie uważam) MOGĘ MÓWIĆ TYLKO DO OSÓB O DZIECIĘCYCH DUSZACH, KTÓRE KARMIĄ SIE MOIM CIAŁEM I KRWIĄ I NIGDY NIE PRZYJDZIE IM DO GŁOWY BY GRYŻĆ MOJE CIAŁO PODCZAS NASZEGO ZJEDNOCZENIA. WY DZIECI TRAKTUJCIE MNIE JAK DELIKATNY PUCH , KTÓRY ROZTAPIA SIĘ W WASZYCH SERCACH I NIE CHCECIE MNIE USZKODZIĆ W ŻADEN SPOSÓB NIE ZADAĆ RANY I DLATEGO WAS WYBRAŁEM. JESTEM POKARMEM TO FAKT, ALE NIE TYM DO PRZEKĄSKI LECZ DO USZLACHETNIANIA WASZYCH SERC I W TYM TKWI TA WIELKA TAJEMNICA KOMUNII ŚWIĘTEJ , GDY PRZYCHODZĘ DO WAS ABY KARMIĆ WAS DUCHOWOŚCIĄ , A DUCH JAK WIADOMO NIE MA MATERII.

DLATEGO SPOŻYWAJCIE MNIE JAK DOTYCHCZAS A WYLEJĘ NA WAS OGROM ŁASK I WIELE POCIESZENIA DUCHOWEGO.

JAK ZWYKLE WAS BŁOGOSŁAWIĘ I ZOSTAWIAM WAM MOJ POKÓJ. PRZEKAŻCIE TEN POKÓJ I BŁOGOSŁAWIEŃSTWO MOIM UKOCHANYM APOSTOŁOM KOŚCIOLA NA ZIEMII I POWIEDZCIE IM BY SIE NIE PODDAWALI BO JESTEM BLISKO WAS I NIEDŁUGO PRZYJDĘ. WASZ JEZUS

Gosia 3

Wysłany 19.04.2015 o 18:02

Kochani! przekazuje Wam ostatnie przesłanie od Pana Jezusa z przed Najświętszego Sakramentu, od mojej znajomej osoby. Błogosławionego Dnia Pańskiego wszystkim życzę i wielu łask Bożych oraz roztropności podczas głosowania.17.04.2015 r. piątek godz. 15 min 24

WIELKIE CHWILE UNIESIENIA PRZED WAMI MOJE DROGIE DZIECI.

POZBIERAŁEM WAS JUŻ MOJE DZIECI W JEDNĄ RESZTĘ KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO ,ABYŚCIE MOGŁY SIĘ ODNALEŻĆ GDY PRZYJDZIE ZAWIERUCHA ŚWIATOWA. TERAZ ZAWSZE TRZYMAJCIE PRZY SOBIE PIECZĘCIE BOGA ŻYWEGO , ABY WAS OSŁANIAŁY PRZED WASZYMI WROGAMI KOŚCIOŁA.

DROGIE DZIECI! BÓG OJCIEC JUŻ NIE MOŻE CZEKAĆ DŁUŻEJ, ABY SIE WSZYSTKIE PIECZĘCIE Z APOKALIPSY NIE OTWIERAŁY. MUSICIE BYĆ W KAŻDEJ CHWILI GOTOWE DO MOJEJ INTERWENCJI. POWIADOMCIE O TYM SWOICH BLISKICH I PRZYJACIÓŁ ORAZ TYCH , KTÓRZY UZNAJĄ MNIE SYNA- JEZUSA CHRYSTUSA JAKO SWOJEGO MESJASZA.

W POLSCE PODCZAS WYBORÓW PREZYDENCKICH BĘDZIE OGROMNY NIEPOKÓJ , ALE JA Z CAŁYM NIEBEM WAM POMOŻEMY I OSŁONIMY PRZED ZŁEM , KTORE JEST SZYKOWANE NA WASZ UMECZONY NARÓD.

MUSICIE CAŁY CZAS MI UFAĆ I MODLIĆ SIĘ W DALSZYM CIĄGU NA RÓŻAŃCU ŚWĘTYM .

SŁYSZYMY WASZE MODLITWY I TYLKO TE MODLITWY WAS TERAZ OBRONIĄ PRZED KNUCIEM NA WASZ POLSKI NARÓD. WROGOWIE WAS OTOCZYLI Z KAŻDEJ STRONY I NIKT WAM NIE POMOŻE POZA CALYM ZASTĘPEM NIEBIESKIM.

MOJE UKOCHANE DZIECI CZY WY JUŻ NA PEWNO DOBRZE JESTEŚCIE PRZYGOTOWANI DO PODRÓZY , KTORA WAS WKRÓTCE CZEKA?

SERCE MIEJCIE CZYSTE JAK ŻRÓDLANA WODA I NIE OGLĄDAJCIE SIE JUZ WSTECZ , BO WSZYSTKO TERAZ BEDZIE PŁYNĘŁO NAPRZÓD I W KIERUNKU STWÓRCY ŚWIATA. WASZE BAGAŻE , TO WASZE UCZYNKI MILOSIERDZIA BOŻEGO WOBEC BLIŻNICH – NIECH BĘDĄ WYPEŁNIONE PO BRZEGI.

……….! WIDZIAŁAŚ DZISIAJ JAK SZŁAŚ DO PRACY TĘ BIEDNĄ KOBIETĘ , ŚCISKAJĄCĄ W DŁONIACH KAWAŁEK CHLEBA. TO BYŁEM JA JEZUS CHRYSTUS , KTÓRY OCZEKIWAŁ ,ŻE ZATRZYMASZ SIĘ PRZY MNIE.

MUSISZ TERAZ TEN FAKT PRZYJĄĆ DO SIEBIE MOJE DZIECKO , MUSISZ UMIEC PRZYSTANĄĆ PRZY JEZUSIE CHRYSTUSIE I SPOJRZEĆ MI W OCZY. CZEKAŁEM ,ŻE TO ZROBISZ. MUSISZ NABRAĆ TEJ ODWAGI I NIE PATRZEĆ CO SIE STANIE ( bałam się że ta osoba może dziwnie zareagować i ktoś zobaczy to z okna mojej pracy) I NIE PATRZEĆ CO SIE STANIE I ŻE KTOŚ CIĘ ZOBACZY. NIE MOŻNA OBOJĘTNIE PRZECHODZIĆ WOBEC TAKIEGO SMUTNEGO WYDARZENIA . JA OD CIEBIE OCZEKUJĘ JUŻ TERAZ WIĘCEJ. PAMIĘTAJ O TYM JA ZNAM TWOJE DOBRE SERCE , LECZ TOBIE BRAKUJE TEJ ODWAGI DO PORZUCENIA TEGO ŚWIATA I PÓJŚCIA BEZGRANICZNIE ZA MNĄ. TYCH WSZYSTKICH LUDZI KTÓRYCH STAWIAM NA TWOJEJ DRODZE WYBIERAM PO TO BYŚ NAD NIMI POCHYLAŁA I GROMADZIŁA TEN BAGAŻ , KTÓRY JA WIEM JESZCZE JEST U CIEBIE MAŁO ZAPEŁNIONY.

TO WIELKA CHWILA W DZIEJACH TWOJEGO NARODU , GDY ZBLIŻACIE SIĘ DO TYCH WYBORÓW .

TERAZ WYBÓR BĘDZIE JUŻ MÓJ – DROGI NARODZIE. ZA DUŻO KRZYWDY I CIERPIENIA ZAZNALIŚCIE, BYM MIAŁ WAS TAK ZOSTAWIĆ. CHOCIAŻ , JEST WAS MAŁO , TYCH PRAWDZIWIE WIERZĄCYCH , TO WIEDZCIE ŻE JA DLA GARSTKI LUDZI POTRAFIĘ WYLAĆ NA WAS ŁASKĘ SWOJEJ MIŁOŚCI I OBDAROWAĆ WAS WIELKĄ SZCZĘŚLIWOŚCIĄ. PRZYCHODZĘ DO WAS , CHOĆ WIELU MNIE OBRAŻA , PRZEKLINA I NISZCZY MOJE DRZEWO ŚMIERCI (krzyż), WRĘCZ NIE MOŻE NA NIEGO PATRZEĆ.

ALE JA WIDZE WSZYSKO I DLA TAK NIEWIELU MOGĘ UCZYNIC BARDZO DUŻO.

WASZA WIARA DOPROWADZI WAS DO WIECZNEGO ZBAWIENIA I TERAZ WSZYSTKO SZYBKO BEDZIE SIĘ WYPEŁNIAŁO.

DZISIAJ W MORZU ZGINĘŁO MOICH 12 CHRZEŚCIJAN . ZE STATKU DO WODY ZEPCHNĘLI ICH NEWIERNI, A DZIAŁO SIĘ TO TAK BLISKO STOLICY APOSTOLSKIEJ. WIDZICIE TO DZIECI JAK GINĄ CHRZEŚCIJANIE BY ICH LICZBA SIE DOPEŁNIŁA WG SPISANEGO SŁOWA BOŻEGO.

GŁUPIEC TYLKO NIE WIDZI TEGO CO SIĘ REALIZUJE WG PROROCTW BIBLIJNYCH.

WZYWAJCIE DZIECI DO NAWRÓCENIA SWOICH BRACI , BO CZAS BOGA OJCA SIE WYPEŁNIA. O NIC SIE NIE TRWÓŻCIE CO MATERIALNE, BO KAMIEŃ NA KAMIENIU SIĘ NIE OSTOI, A TYLKO OPATRZNOŚĆ BOŻA WAS NAKARMI.

BĄDZCIE NAKARMIENI TERAZ MOIM CIAŁEM I KRWIĄ , KTÓRE WAM CIĄGLE DAJĘ NA OŁTARZACH KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO I KORZYSTAJCIE Z SKRAMENTU POKUTY JAK NAJCZĘŚCIEJ.

PRZEKAZUJ SŁOWO BOŻE DO WSZYSTKICH, KTÓRZY UCZESTNICZĄ W TEJ NOWENNIE BLOGOWEJ.

BĄDZCIE PEWNI ,ŻE WAS WYSŁUCHAM I OBIECUJĘ TO UCZYNIĆ JAK NAJPRĘDZEJ , JEDNAK NIE OD RAZU JAKBYSCIE WY MYŚLELI , ZE NATYCHMIAST. SPEŁNI SIĘ WOLA BOGA A WASZA PROŚBA.

WSZYSTKIM MODLĄCYM SIĘ KSIĘŻOM I DZIECIOM BOŻYM BŁOGOSŁAWIĘ : W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO AMEN.

TOBIE MOJE DZIECKO ZOSTAWIAM ………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….. BŁOGOSŁAWIACYCH . ZOSTAŃCIE Z ŁASKAMI OD PANA BOGA WSZECHOBECNEGO WŚRÓD WAS I POD OPIEKĄ MOJEJ NAJŚWIĘTSZEJ MAMY – MARYI.

JEZUS , KTÓRY KOCHA POLSKĘ.

Gosia 3

Wysłany 22.04.2015 o 21:45

Przypomnienie dla Adriana:

DROGIE DZIECI! BĘDZIE CORAZ TRUDNIEJ , BO BĘDZIECIE CORAZ BARDZIEJ CIEMIĘŻENI PRZEZ MOŻNYCH TEGO ŚWIATA. MÓDLCIE SIE DZIECI ZA DOBREGO PREZYDENTA , TO JA WAM W TYM POMOGĘ. WYBORY BĘDĄ TRUDNE , BĘDĄ SIE ODBYWAĆ W DUŻYM CHAOSIE NA ŚWIECIE. DUŻY NIEPOKÓJ PRZERWIE TE WYBORY TAKŻE ZOSTANIECIE OPUSZCZENI I ZOSTAWIENI NA PASTWĘ LOSU. TERAZ WSZYSTKO TAK PRZYŚPIESZY JAK RWĄCY POTOK , BĘDZIE DUŻO ZAMĘTU NA ŚWIECIE , A I POGODA BĘDZIE CORAZ BARDZIEJ NIEBEZPIECZNA I NIEPRZEWIDYWALNA, WYBUCHNIE DYŻY WULKAN I POCHŁONIE WIELE ISTNIEŃ LUDZKICH . ZABURZY TO ATMOSFERĘ. ŻE POPIOŁY ZABIORĄ WAM ŚWIEŻE POWIETRZE . PRZYGOTUJCIE SIĘ NA TO , BÓG MUSI ZATRZYMAĆ WROGA , ABY NIE PRZEKROCZYŁ WASZEJ GRANICY. PAMIĘTAJCIE , ŻE JESTEM Z WAMI AŻ DO SKOŃCZENIA ŚWIATA I ZAWSZE BĘDĘ WAS WSPIERAŁ SWOJĄ POMOCĄ. NIE PRZERYWAJCIE SWOICH MODLITW , BO TO CO BĘDZIE SIĘ DZIAŁO NA ŚWIECIE BEZ TEGO DARU MODLITWY BYŚCIE NIE WYTRZYMALI. …………………….. ZAOPATRZCIE SIĘ W MEDALIKI ZBAWIENIA. ONE WAS BĘDĄ CHRONIĆ OD RÓŻNYCH NIESZCZĘŚĆ. ………………………. MUSICIE MI BEZGRANICZNIE UFAĆ I PODĄŻAĆ CAŁY CZAS ZA SŁOWAMI , KTÓRE DO WAS KIERUJĘ.

KAŻDE TERAZ ZDANIE BĘDZIE DLA WAS WSKAZÓWKĄ NA PRZETRWANIE W BOŻEJ OPATRZNOŚCI. PRZYGOTUJCIE CIEPŁE UBRANIA DLA DZIECI , BO BĘDĄ POTRZEBNE I MIAŁEM JUŻ TEGO NIE PRZYPOMINAĆ, ALE WODA JEST BARDZO KONIECZNA.

…………………………………………………………………………………………………….

ZOSTAWIAM WAM DZIECI MOJE BŁOGOSŁĄWIEŃSTWO , A KAPŁANI NIECH NIE PRZERYWAJĄ SWOICH MODLITW O INTRONIZACJE MOJĄ . PEWNE SPRAWY MUSZA BYĆ SFINALIZOWANE ABYM MÓGŁ PO WAS PRZYJŚĆ DROGIE DZIECI ABY WAS RATOWAĆ.

ZOSTAŃCIE Z DALSZYMI ŁASKAMI …….. ……………….. JEZUS

27 LUTY 2015 ROK PIĄTEK

Jutro przypomnę Wam przesłanie o mężu walecznym i może jeszcze inne dużo wcześniejsze dotyczące naszej Ojczyzny gdzie Jezus mówi że my będziemy świadkami utraconych lądów i będziemy podnóżkiem na jego powitanie. Pozdrawiam

Gosia 3

Wysłany 24.04.2015 o 11:26

Dla tych , którzy interesują się przesłaniami , które Wam zamieszczam, chciałam Was poinformować,że Jezus przez to że do tej osoby przemówił po raz pierwszy 19 lipca 2013 roku chciał jej powiedzieć coś więcej. Ale nie powiedział tego od razu tylko po pewnym czasie ta osoba zrozumiała że potwierdził jej prawdziwość Garabandal. Gdy ta osoba jeszcze w ogóle nie kojarzyła tej daty i nie myślała o tym w ogóle Pan Jezus powiedział jej po poprzez sen że otrzyma Komunię od Anioła. Przyjęła ten sen z niedowierzaniem jednak w Kościele podczas Wielkiego czwartku w ubiegłym Roku doszło do identycznej sytuacji o czym opowiadał sen. To było oczywiste tylko dla tej osoby. Potem przyjaciel na pocztę przysłał jej film o Garabandal w którym ta osoba z zaciekawieniem go obejrzała i dowiedziała się właśnie z tego filmiku że jedna z widzących chyba Conczita 19 lipca dostała Komunię od Anioła i byli świadkowie, którzy widzieli na jej języku tę Hostię Świętą.Był to jedyny namacalny dowód objawień ,że oprócz dzieci widzących, widzieli także inni ludzie. Także Garabandal są prawdziwe. I chcę jeszcze Wam powiedzieć ,że inna sytuacja zaistniała w życiu tej osoby co potwierdziła prawdziwość także Medjugorje , Fatimy oraz wielką świętość naszej siostry Faustyny i Jana Pawła II a także prawdziwość przesłań MBM.

A teraz obiecałam Wam przypomnieć to przesłanie:

21.11.2014 rok piątek godz 15 min 44

ANIOŁOWIE JUŻ PRZYBYLI BY OTWORZYĆ PIECZĘCIE I BY WOLA BOŻA SIĘ WYPEŁNIŁA.

ANIOŁ GNIEWU BOŻEGO JEST JUŻ BARDZO BLISKO WAS DROGIE MOJE DZIECI ABY SIĘ DOKONAŁO TO CO ZAPISANE W KSIĘDZE APOKALIPSY. NIE LĘKAJCIE SIĘ JEDNAK , BO MÓWIŁEM ŻE JESTEŚCIE JUŻ PRZEZE MNIE OZNACZONE MOJE OWCE , KTÓRE PRACUJECIE NA MOJĄ WIECZNĄ CHWAŁĘ. WSZYSTKO SIĘ DOKONA WG PLANU MOJEGO OJCA I NIE TRWÓŻCIE SIĘ O RZECZY DOCZESNE BO ZAPEWNIĘ WAM WSZYSTKO CO BEDZIE WAM POTRZEBNE.

DBAJCIE O SWOJE DUSZE I WYBIELAJCIE JE ABY NIE POBRUDZIŁY SIĘ MOJE SZATY BIAŁE, KTÓRE DLA WAS PRZYGOTOWALEM. ŚCIEŻKA WASZA DO BOGA OJCA JEST PROSTA I ZAPROWADZI WAS DO NIEGO. NIE OCIĄGAJCIE SIĘ JEDNAK W WASZYCH PRZYGOTOWANIACH BO TEN CZAS JEST MÓJ I WASZ.

WASZA OJCZYZNA JEST W NIEBEZPIECZEŃSTWIE , DLATEGO WZNOŚCIE TERAZ MODLITWY ZA NIĄ DO BOGA WSZECHMOGĄCEGO POPRZEZ MOJĄ MATEŃKĘ – MARYJĘ SERCA NIEPOKALANEGO. JA TERAZ WIDZĘ ZRYW WASZEGO NARODU W MODLITWIE RÓŻĄŃCOWEJ . Z NIEBA TO WIDZIMY JAK DOMY OŚWIETLONE SĄ KORALIKAMI TEJ PIĘKNEJ MODLITWY.. NIE POZWOLIMY , ABY WASI WROGOWIE NARUSZYLI WASZE GRANICE. KAŻDY ICH ZAMIAR ODWRÓCIMY DO GÓRY NOGAMI , TAK ŻE WRÓCI DO NICH Z PODWÓJNĄ SIŁĄ. NIE USTAWAJCIE DZIECI JEDNAK W TEJ MODLITWIE , LECZ ZACHĘCAJCIE JEDNI DRUGICH DO SKŁADANIA OFIAR I UMARTWIEŃ MODLITEWNYCH W TEJ INTENCJI.

NIEDŁUGO W WASZYM NARODZIE POJAWI SIĘ MĄŻ WALECZNY , KTÓRY JESZCZE BARDZIEJ POCIĄGNIE NARÓD DO MODLITWY W OBRONIE WASZEGO NARODU. W TEJ CHWILI JESZCZE GO NIE WIDZICIE , ALE ON SIĘ WYŁONI I POPROWADZI WASZĄ ZBRUKANĄ OJCZYZNĘ DO WYWYŻSZENIA . WASI ŚWIĘCI OJCOWIE MODLĄ SIĘ W NIEBIE ZA WAMI , CI CO UMARLI ŚMIERCIĄ MĘCZEŃSKĄ ZA WOLNOŚĆ W WASZYM KRAJU.

BÓG UZNAJE WAS JAKO ORŁA BIAŁEGO , KTÓRY POPROWADZI SWE PISKLĘTA DO SIEBIE I STRZEŻE WAS CIĄGLE.

GDY W PIŚMIE ŚWIĘTYM CZYTACIE WERSETY O ORLE TO ZAWSZE ODNOŚCIE TO DO POLSKI.

MAIŁAŚ ………………! KIEDYŚ SEN O ORLE NA NIEBIE , KTÓRY OTOCZYŁA OŚMIORNICA. TO BYŁ SEN TAKŻE OD PANA BOGA – PROROCZY SEN. TE OSIEM MACEK OŚMIORNICY TO WASI WROGOWIE, KTÓRZY ZAPROWADZILI WASZ NARÓD DO UPADKU W KTÓRYM TERAZ SIĘ ZNAJDUJECIE. WIDZIAŁAŚ TEN ZNAK NA PÓŁNOCNYM WSCHODZIE I STAMTĄD PRZYSZEDŁ WRÓG , KTÓRY WAS SKRZYWDZIŁ.

W WIZJI NIEBA W KSIĘDZE APOKALIPSY WY JESTEŚCIE TYM ORŁEM , KTÓREGO WYMIENIŁEM. ORZEŁ PODĄŻA DO NIEBA I BĘDZIE MIAŁ TAM SWOJE MIEJSCE.

DROGIE DZIECI CHCE I PRAGNĘ BYŚCIE BYŁY DOBRZE PRZYGOTOWANE , BO W TYCH CZASACH TRUDNO WAM BĘDZIE WYTRWAĆ BEZ ŁASKI UŚWIĘCAJĄCEJ, DLATEGO TRWAJCIE W NIEJ NIEUSTANNIE , BO ZNAKI PRZYBLIŻAJĄCE MIŁOSIERDZIE ZA CHWILĘ SIĘ POJAWIĄ A WY NIE BĘDZIECIE PRZYGOTOWANI. POWIADOMCIE O TYM WSZYSTKICH WAM BLISKICH I DROGICH PRZYJACIÓŁ, ŻE NIEBO JEST PRZYGOTOWANE I LADA DZIEŃ PRZYJDZIE DO WAS Z TYM BOSKIM MIŁOSIERDZIEM , KTORE MA SLUŻYC WASZEMU DALSZEMU UDOSKONALENIU DUSZ.

MY PRAGNIEMY WASZEJ WIECZNEJ RADOŚCI I SZCZĘŚCIA DLA WAS UKOCHANI . NIE OCIĄGAJCIE SIĘ BO PRZYSZŁOŚĆ JAKĄ WAM PRZYGOTOWAŁEM JEST PIĘKNA I CHWALEBNA. CZAS SIĘ BARDZO TERAZ PRZYBLIŻYŁ I BÓG JUŻ NIE COFNIE RĘKI OD SWOJEGO ZAMIARU.

TERAZ CZUWAJCIE DNIEM I NOCĄ BO WIELKA JEST NAGRODA DLA DZIECI KTÓRE SŁUCHAJĄ PANA. DZIELCIE SIĘ SWOJA RADOŚCIĄ BLISKIEGO SPOTKANIA Z NAMI I BŁAGAM WYTRWAJCIE CHOCIAŻ MÓWILEM ŻE BĘDZIE CIĘŻKO. ZOSTAWIAM WAM MOJĄ MIŁOŚĆ WPISANĄ W EWANGELIĘ I ANIOŁÓW WASZYCH OPIEKUNÓW NA TE CZASY.

RÓŻANIEC, RÓŻANIEC I JESZCZE RAZ RÓŻANIEC PRZYNIOSĄ OCHRONĘ WAS I CAŁEJ OJCZYZNY.

DZISIAJ NIE MOGĘ JUŻ WAM NIC POWIEDZIEĆ WIĘCEJ POZA TYM ZEBYŚCIE TRWALI W WIERZE I KOCHALI SWOICH NIEPRZYJACIÓŁ.

ZOSTAWIAM WAM SWOJE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO , KTÓRE PRZEKAŻCIE MOIM APOSTOŁOM KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO.

WASZ ZATROSKANY O WASZE DUSZE – JEZUS

Gosia 3

Wysłany 25.04.2015 o 18:52

Leszku chcę nawiązać do Twojego wpisu z godz. 12 min 22 o przyjmowaniu Komunii Świętej pod jedną lub pod dwoma postaciami.

Otóż za chwilę przytoczę to co powiedział Jezus do znajomej mi osoby.

A powiedział wyrażnie że w jednej białej Hostii jest cały w ciele i krwi. Nie trzeba sięgać i rozdzierać ofiary którą Kapłan zanosi do Boga i dlatego nawiązał do wspólnot gdzie to się robi. po prostu umniejsza się tę ofiarę przez maczanie chleba w krwi pańskiej. To co dla Nieba to dla Nieba a co dla nas to te okruchy ze stołu pańskiego. W ten sposób niektórzy niszczą Eucharystię.

Ale Jezus powiedział też o wyjątkowych sytuacjach gdy człowiek umiera to wtedy jest wiatyk i jest to dopuszczalne, bo przechodzimy na drugą stronę i jesteśmy oznaczani krwią Baranka i przecież ta Krew idzie do Pana Boga razem ze zmarłą osobą. Pozdrawiam.

10.10.2014 r. godz. 17 min 45

MOJE ZAPROSZENIE CIĘ ABY NASZE SERCA POŁĄCZYŁY SIĘ W KOMUNII ŚWIĘTEJ.

TAK ……..! TO JA Z TEJ ……….. ZAPROSIŁEM CIĘ DO ŚRODKA KOŚCIOŁA , ABYM MÓGŁ OFIAROWAĆ CI SIEBIE W TEJ BIAŁEJ HOSTII, W KTÓREJ JESTEM OBECNY CAŁY. W HOSTII DZIECI KTÓRĄ WAM ROZDAJĘ ZE STOŁU PAŃSKIEGO JESTEM W CIELE I KRWI . DLATEGO NIGDY NIE SZUKAJCIE WIĘCEJ, BO NIE MA TAKIEJ POTRZEBY. TE OFIARĘ KTÓRA JEST SKŁADANA NA OŁTARZU MOJEGO KOŚCIOŁA , KAPŁAN ZANOSI POD DWOMA POSTACIAMI CIAŁA I KRWI MOJEJ WYLANEJ ZA WASZE GRZECHY DO NIEBA DO BOGA OJCA. A WY MACIE SIĘ DZIECI CIESZYĆ OKRUCHAMI ZE STOŁU PAŃSKIEGO I BYC TAKIMI JAK KIEDYŚ WYZNAŁA MI WIARĘ SWOJĄ SAMARYTANKA . . NIE SZUKAJCIE MNIE W RÓŻNYCH ODŁAMACH I PO RÓŻNYCH WSPÓLNOTACH BO TO JEST WASZA FANABERIA. ( Jezusowi chodzi o to byśmy do niego zawołali, a on odezwie się do nas jak do Samarytanki , która przyszła do Studni. Obiecuje nam to indywidualne spotkanie z nim bo w niektórych wspólnotach widzi zagrożenie. To nie Ty masz się nawrocić w ten sposob, że ktoś Cię wciągnie do wspolnoty, najpierw musisz mieć z Jezusem to indywidualne spotkanie a on wskaże Ci bezpieczną drogę. Nie chcę by ktoś pomyślał że mam na myśli ,że wszystkie wspólnoty są złe. To napisalam od siebie jak mi Jezus dał to zrozumieć.)

GDY MNIE NIE ZNAJDZIECIE W KOŚCIELE POWSZECHNYM , TO NIGDZIE MNIE NIE ZNAJDZIECIE. SERCE KTÓRE CHCE MNIE SPOTKAĆ ZAWSZE MNIE SPOTKA, GDY WYKAŻE SIE POTRZEBĄ MNIE POZNANIA I TEGO POKORNEGO ZAUFANIA. PRZYBĘDĘ NATYCHMIAST DO TAKIEJ OSOBY I POKAŻĘ DROGE DO NASZEGO SPOTKANIA.

DZIECI WY NIE OPUSZCZAJCIE KOŚCIOŁÓW , DOPÓKI JA W NIM JESTEM , TO JEST JUŻ NA TEN OSTATECZNY MOMENT GDY MNIE JUŻ NIE BĘDZIE ZUPEŁNIE W NICH , BO ZOSTANE WYPĘDZONY PRZEZ HEREZJĘ JAKĄ WPROWADZĄ. ( )………………………………………………………………………

TERAZ DROGIE DZIECKO NASILĄ SIĘ KATAKLIZMY W WIELU CZĘŚCIACH ŚWIATA . BĘDZIE ICH CORAZ WIĘCEJ I CZĘŚCIEJ ORAZ PRZYJDZIE KARA NA TWOJĄ OJCZYZNĘ ( nie mylić kary z wkroczeniem wroga na nasze terytorium) ZA TE WSZYSTKIE ZMARNOWANE ŁASKI , KTÓRE WCZEŚNIEJ JEJ DAŁEM OD JANA PAWŁA II. MIELIŚCIE WSPANIAŁEGO PRZEWODNIKA DUCHOWEGO NA DŁUGIE LATA , JEDNAK WIELU Z WASZYCH RODAKÓW ZAPOMNIAŁO O NIM I TERAZ ZOSTALIŚCIE OPUSZCZENI I JUZ NIE MA WAS KTO PRZYBLIŻAĆ DO MNIE.

…………………………………………………………………….. JEZUS

Gosia 3

Wysłany 30.04.2015 o 17:09

Tak żyjemy w czasach ostatecznych w czasie wyznaczonym na który składają się dwa czasy i pół czasu co jest powiedziane w Księdze Daniela. Jesteśmy grubo po połowie tego czasu. A ohyda spustoszenia w wielu kościołach już jest. To pomyślcie jak mało czasu zostało do Przyjścia Jezusa a do Miłosierdzia jego jeszcze mniej. Szykujmy bagaże dobrych uczynków bo czeka nas podróż w czasie z której niektórzy będą musieli wrócić. Ci co będą mieli puste bagaże i nie okażą w tej godzinie skruchy przesądzą sami o swoim losie , Ci z pełnymi bagażami albo wstąpią do Nieba by na koniec zstąpić z Panem jako Jeruzalem , albo zostaną na Ziemi by pomóc tym żałującym za swoje grzechy w chwili Miłosierdzia.

10.01.2014 r godz. 15 min 52 piątek

TAK MNIE SKRUSZ, TAK MNIE ZŁAM , TAK MNIE WYPAL PANIE, BYS ZOSTAŁ TYLKO TY JEDYNIE TY. ( modlitwa moje znajomej przed NS)

TO SIĘ DOKONAŁO DZIECKO MOJE! TRZYMAM CIE JUŻ MOCNO ZA RĘKĘ I BĘDĘ CIE PROWADZIŁ DO KOŃCA. ZAUFAŁAŚ MI I DZIŚ PRZED NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM ZROBIŁAŚ TO O CO CIĘ POPOROSILEM. CIESZĘ SIĘ ,ŻE SŁUCHASZ MOJEGO GLOSU ROZPACZY, TAK WOŁAM TYLE TERAZ DZIECI DO WAS. MOWIŁEM CI,ŻE TO CO MA SIĘ WYDARZYĆ JEST BLISKO I BĘDZIE TO OGROMNY WSTRZĄS DALA LUDZI.

DZIECI DROGIE MÓJ OJCIEC NIE MOŻE JUŻ CZEKAĆ , BO MIŁOSIERDZIE MUSI ZATRZYMAĆ TEN ŚWIAT UPADAJĄCY POD NAPOREM GRZECHU.

CIESZĘ SIĘ, ŻE TAK MODLICIE SIE MOJE DZIECI , DZIĘKI TEMU NIEKTÓRE OPORNE DUSZE WRACAJĄ DO MNIE. PROSZĘ CIĘ……….

……………………………………………………………………………………………………..

………………………………………………………………………………………………….

…………………………………………………………………………………………………. TE WSZYSTKIE ROZRZUCONE DUSZE , KTÓRE OZNACZYLEM KRWIĄ BARANKA I WY BEDZIECIE ŚWIADCZYC O BOGU NA TEJ ZIEMI PO OSTRZEŻENIU.

PO TO WAS POWOŁAŁEM I NIE PATRZCIE WSTECZ TYLKO DO PRZODU ABY PRZYGOTOWAC ŚWIAT NA MOJE PRZYJŚCIE.

ODNOWA DUCHOWA NASTĄPI PO OSTRZEŻENIU , JEDNAK WIELU I TAK MNIE ODRZUCI. PÓJDĄ ZA GRZECHEM I ZATRACENIEM , ZA DOBRAMI TEGO ŚWIATA.

………..!!! SZYKUJCIE SIĘ DO PODRÓŻY , BO JUZ WAM TO MÓWIŁEM , ŻE TO BĘDZIE PODRÓŻ W CZASIE . ZROZUMIESZ TO JAK BĘDZIE JUŻ PO TYM WYDARZENIU MIŁOSIERDZIA. DŁUŻEJ NIE MOGĘ CZEKAC , BO TO JEST NAJLEPSZY MOMENT DLA ŚWIATA. JEST CORAZ GORZEJ Z GRZECHEM , A NIEKTÓRZY MUSZA PONIEŚĆ KARE OD MOJEGO OJCA. JEDNI ZROZUMIEJĄ INNI NIC Z TEGO NIE WYNIOSĄ. ZOBACZYSZ UTRACONE LĄDY I OGROMNE ZNISZCZENIA.

NIE LĘKAJ SIĘ , ZOBACZ JAK CIĘ PRZYGOTOWALEM , KIEDYŚ BYS BYŁA PRZESTRASZONA.

TO MUSI MOJE KOCHANE DZIECKO PRZYJŚC , BO ŚWIAT SIĘ ZATRACIŁ I ODRZUCIŁ MNIE TEGO , KTÓRY UMARŁ ZA WASZE GRZECHY……

……………………………………………………………………………………………………….

…………………………………………………………………………………………………….. .

JESTEM JEZUSEM MIŁOSIERNYM ALE TEŻ BARDZO SPRAWIEDLIWYM I NIKT NIE MOŻE WĄTPIĆ WE MNIE I ŻE DO NIEGO MÓWIĘ…..

( wybaczcie ale dalej wiele prywatnych słów …………………………………..

WASZ JEZUS

Gosia 3

Wysłany 01.05.2015 o 00:14

Donaldzie! spełniam Twoją prośbę. Ostanie przesłanie , które Wam przekazałam.

17.04.2015 r. piątek godz. 15 min 24

WIELKIE CHWILE UNIESIENIA PRZED WAMI MOJE DROGIE DZIECI.

POZBIERAŁEM WAS JUŻ MOJE DZIECI W JEDNĄ RESZTĘ KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO ,ABYŚCIE MOGŁY SIĘ ODNALEŻĆ GDY PRZYJDZIE ZAWIERUCHA ŚWIATOWA. TERAZ ZAWSZE TRZYMAJCIE PRZY SOBIE PIECZĘCIE BOGA ŻYWEGO , ABY WAS OSŁANIAŁY PRZED WASZYMI WROGAMI KOŚCIOŁA.

DROGIE DZIECI! BÓG OJCIEC JUŻ NIE MOŻE CZEKAĆ DŁUŻEJ, ABY SIE WSZYSTKIE PIECZĘCIE Z APOKALIPSY NIE OTWIERAŁY. MUSICIE BYĆ W KAŻDEJ CHWILI GOTOWE DO MOJEJ INTERWENCJI. POWIADOMCIE O TYM SWOICH BLISKICH I PRZYJACIÓŁ ORAZ TYCH , KTÓRZY UZNAJĄ MNIE SYNA- JEZUSA CHRYSTUSA JAKO SWOJEGO MESJASZA.

W POLSCE PODCZAS WYBORÓW PREZYDENCKICH BĘDZIE OGROMNY NIEPOKÓJ , ALE JA Z CAŁYM NIEBEM WAM POMOŻEMY I OSŁONIMY PRZED ZŁEM , KTORE JEST SZYKOWANE NA WASZ UMECZONY NARÓD.

MUSICIE CAŁY CZAS MI UFAĆ I MODLIĆ SIĘ W DALSZYM CIĄGU NA RÓŻAŃCU ŚWĘTYM .

SŁYSZYMY WASZE MODLITWY I TYLKO TE MODLITWY WAS TERAZ OBRONIĄ PRZED KNUCIEM NA WASZ POLSKI NARÓD. WROGOWIE WAS OTOCZYLI Z KAŻDEJ STRONY I NIKT WAM NIE POMOŻE POZA CALYM ZASTĘPEM NIEBIESKIM.

MOJE UKOCHANE DZIECI CZY WY JUŻ NA PEWNO DOBRZE JESTEŚCIE PRZYGOTOWANI DO PODRÓZY , KTORA WAS WKRÓTCE CZEKA?

SERCE MIEJCIE CZYSTE JAK ŻRÓDLANA WODA I NIE OGLĄDAJCIE SIE JUZ WSTECZ , BO WSZYSTKO TERAZ BEDZIE PŁYNĘŁO NAPRZÓD I W KIERUNKU STWÓRCY ŚWIATA. WASZE BAGAŻE , TO WASZE UCZYNKI MILOSIERDZIA BOŻEGO WOBEC BLIŻNICH – NIECH BĘDĄ WYPEŁNIONE PO BRZEGI.

……….! WIDZIAŁAŚ DZISIAJ JAK SZŁAŚ DO PRACY TĘ BIEDNĄ KOBIETĘ , ŚCISKAJĄCĄ W DŁONIACH KAWAŁEK CHLEBA. TO BYŁEM JA JEZUS CHRYSTUS , KTÓRY OCZEKIWAŁ ,ŻE ZATRZYMASZ SIĘ PRZY MNIE.

MUSISZ TERAZ TEN FAKT PRZYJĄĆ DO SIEBIE MOJE DZIECKO , MUSISZ UMIEC PRZYSTANĄĆ PRZY JEZUSIE CHRYSTUSIE I SPOJRZEĆ MI W OCZY. CZEKAŁEM ,ŻE TO ZROBISZ. MUSISZ NABRAĆ TEJ ODWAGI I NIE PATRZEĆ CO SIE STANIE ( bałam się że ta osoba może dziwnie zareagować i ktoś zobaczy to z okna mojej pracy) I NIE PATRZEĆ CO SIE STANIE I ŻE KTOŚ CIĘ ZOBACZY. NIE MOŻNA OBOJĘTNIE PRZECHODZIĆ WOBEC TAKIEGO SMUTNEGO WYDARZENIA . JA OD CIEBIE OCZEKUJĘ JUŻ TERAZ WIĘCEJ. PAMIĘTAJ O TYM JA ZNAM TWOJE DOBRE SERCE , LECZ TOBIE BRAKUJE TEJ ODWAGI DO PORZUCENIA TEGO ŚWIATA I PÓJŚCIA BEZGRANICZNIE ZA MNĄ. TYCH WSZYSTKICH LUDZI KTÓRYCH STAWIAM NA TWOJEJ DRODZE WYBIERAM PO TO BYŚ NAD NIMI POCHYLAŁA I GROMADZIŁA TEN BAGAŻ , KTÓRY JA WIEM JESZCZE JEST U CIEBIE MAŁO ZAPEŁNIONY.

TO WIELKA CHWILA W DZIEJACH TWOJEGO NARODU , GDY ZBLIŻACIE SIĘ DO TYCH WYBORÓW .

TERAZ WYBÓR BĘDZIE JUŻ MÓJ – DROGI NARODZIE. ZA DUŻO KRZYWDY I CIERPIENIA ZAZNALIŚCIE, BYM MIAŁ WAS TAK ZOSTAWIĆ. CHOCIAŻ , JEST WAS MAŁO , TYCH PRAWDZIWIE WIERZĄCYCH , TO WIEDZCIE ŻE JA DLA GARSTKI LUDZI POTRAFIĘ WYLAĆ NA WAS ŁASKĘ SWOJEJ MIŁOŚCI I OBDAROWAĆ WAS WIELKĄ SZCZĘŚLIWOŚCIĄ. PRZYCHODZĘ DO WAS , CHOĆ WIELU MNIE OBRAŻA , PRZEKLINA I NISZCZY MOJE DRZEWO ŚMIERCI (krzyż), WRĘCZ NIE MOŻE NA NIEGO PATRZEĆ.

ALE JA WIDZE WSZYSKO I DLA TAK NIEWIELU MOGĘ UCZYNIC BARDZO DUŻO.

WASZA WIARA DOPROWADZI WAS DO WIECZNEGO ZBAWIENIA I TERAZ WSZYSTKO SZYBKO BEDZIE SIĘ WYPEŁNIAŁO.

DZISIAJ W MORZU ZGINĘŁO MOICH 12 CHRZEŚCIJAN . ZE STATKU DO WODY ZEPCHNĘLI ICH NEWIERNI, A DZIAŁO SIĘ TO TAK BLISKO STOLICY APOSTOLSKIEJ. WIDZICIE TO DZIECI JAK GINĄ CHRZEŚCIJANIE BY ICH LICZBA SIE DOPEŁNIŁA WG SPISANEGO SŁOWA BOŻEGO.

GŁUPIEC TYLKO NIE WIDZI TEGO CO SIĘ REALIZUJE WG PROROCTW BIBLIJNYCH.

WZYWAJCIE DZIECI DO NAWRÓCENIA SWOICH BRACI , BO CZAS BOGA OJCA SIE WYPEŁNIA. O NIC SIE NIE TRWÓŻCIE CO MATERIALNE, BO KAMIEŃ NA KAMIENIU SIĘ NIE OSTOI, A TYLKO OPATRZNOŚĆ BOŻA WAS NAKARMI.

BĄDZCIE NAKARMIENI TERAZ MOIM CIAŁEM I KRWIĄ , KTÓRE WAM CIĄGLE DAJĘ NA OŁTARZACH KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO I KORZYSTAJCIE Z SKRAMENTU POKUTY JAK NAJCZĘŚCIEJ.

PRZEKAZUJ SŁOWO BOŻE DO WSZYSTKICH, KTÓRZY UCZESTNICZĄ W TEJ NOWENNIE BLOGOWEJ.

BĄDZCIE PEWNI ,ŻE WAS WYSŁUCHAM I OBIECUJĘ TO UCZYNIĆ JAK NAJPRĘDZEJ , JEDNAK NIE OD RAZU JAKBYSCIE WY MYŚLELI , ZE NATYCHMIAST. SPEŁNI SIĘ WOLA BOGA A WASZA PROŚBA.

WSZYSTKIM MODLĄCYM SIĘ KSIĘŻOM I DZIECIOM BOŻYM BŁOGOSŁAWIĘ : W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO AMEN.

Gosia 3

Wysłany 05.05.2015 o 09:08

01.05.2015 r piątek godz 15min 50

SERCE MOJE BOLESNE Z POWODU JAK BARDZO ODRZUCAJĄ MNIE DZIECI MOJE.

DROGIE MOJE DZIECKO! PRAGNĘ DO CIEBIE MÓWIĆ , ALE ZOBACZ JAK SZATAN STAWIA PRZESZKODY W DOMU TWOIM. GDY JA MIAŁEM JUŻ PRZYJŚĆ DO CIEBIE TO STAŁA SIĘ TA AWARIA U CIEBIE W DOMU. PROSZĘ NIE MARTW SIĘ JUŻ TYM JA WIEM ŻE TO NIEDOGODNOŚCI DLA WAS , ALE DZIECI TAK JAK MÓWIŁEM ZAWSZE W PIĄTEK DAJĘ WAM TROCHĘ CIERPIENIA , TROCHĘ FIZYCZNEGO LUB INNEJ NATURY. WCIĄŻ WAS OCZYSZCZAM MOJE KOCHANE DZIECI, BYŚCIE BYŁY DOBRZE PRZYGOTOWANE. TE PROBLEMY I KŁOPOTY WCALE WAS NIE ODDALAJĄ ODE MNIE , A WRĘCZ CAŁY CZAS PRZYBLIŻAJĄ I W TEN SPOSÓB POMAGACIE MI W ZBAWIENIU ŚWIATA I PRZYGOTOWANIA GO DO ZAMKNIĘCIA GO W TAKIM STANIE W JAKIM OBECNIE ISTNIEJE. WASZE TROSKI SĄ TEŻ POKUTĄ ZA WASZE WCZEŚNIEJSZE GRZECHY , KTÓRE NIE ZAWSZE JAK NALEŻY POTRAFILIŚCIE ODKUPIĆ CZYLI ŻAŁOWAĆ ZA NIE. ( Po modlitwie na Różańcu i Litanii do Ducha świętego przygotowywałam się do spotkania z Panem Jezusem w przekazywaniu słowa bożego. Weszłam jeszcze do łazienki i zauważyłam że spod piecyka gazowego leje się woda i wylewa na półkę nad wanną .Sprawdziłam piecyk Junkers nie chciał się zapalić. Zamiast pisać zadzwoniłam do montera, który obiecał że przyjdzie jutro po 16. I tak się ucieszyłam że to 2 maja dzień Flagi a Pan mi nie odmówił. Po tym telefonie przystąpiłam do spotkania z Jezusem. Wyobrażcie sobie, że nazajutrz około 14 zadzwoniłam i odwołałam naprawę bo piecyk od rana zapalał się i nic z niego nie ciekło i do dzisiejszego dnia jest sprawny.)

KOCHANA …………! TERAZ ŚWIAT SIĘ WYCISZY PRZED OGROMNĄ NAWAŁNICĄ JAKĄ SZYKUJE BÓG OJCIEC WSZECHMOGĄCY , ABY OSTATECZNIE WAS ODDZIELIĆ JEDNYCH OD DRUGICH , CZYLI KOZŁY OD OWIEC ODDZIELIĆ I NIE POZWOLIĆ JUŻ KOZŁOM NA DRĘCZENIE MOICH DZIECI.

TO WSZYSTKO PRZYJDZIE TAK NAGLE JAK PORANEK BUDZI SIĘ O BRZASKU ,ŻE NIE ZDĄŻYCIE SIĘ NAWET ZORIENTOWAĆ O CO CHODZI. NIE BÓJCIE SIĘ NICZEGO , BO JA DBAM O SWOJE POKORNE OWCE. TE DZIECI , KTÓRE UFAJĄ MI BEZGRANICZNIE ZABIORĘ DO TEJ ŁODZI O KTÓREJ JUŻ CI MÓWIŁEM I BĘDZIECIE BEZPIECZNE PODCZAS TEJ ZAWIERUCHY DZIEJOWEJ. NIE LĘKAJCIE SIĘ WIĘC , BÓG NAJWYŻSZY JEST DOSKONAŁY I ON JAK STWARZAŁ ŚWIAT TAK TO WSZYSTKO POUKŁADAŁ ,ŻE WSZYSTKO ZE SOBĄ WSPÓŁGRA. TO DROGIE DZIECI , ON TERAZ PODOBNIE TAK PIĘKNIE TO WSZYSTKO PRZYGOTOWAŁ ABY SWOJE DZIECI JAK NAJBARDZIEJ OCHRONIĆ I BY NIE MUSIAŁY PRZECHODZIĆ WIELE CIERPIEŃ. TUTAJ W NIEBIE O TYM TERAZ DUŻO MÓWIMY I NAD PEWNYMI SPRAWAMI JESZCZE DEBATUJEMY.

ZASTANÓWCIE SIĘ CZY BÓG CHCIAŁBY WASZEGO CIERPIENIA W CHWILI GDY WY MU ZAUFALIŚCIE DO KOŃCA.

NIE , ON CHCE TO WSZYSTKO ZMINIMALIZOWAĆ ZE WZGLĘDU NA TE DUSZE , KTÓRE TAK WIELE SIĘ TU NA ŚWIECIE WYCIERPIAŁY I SWOJE SMUTNE ŻYCIE CIĄGLE W MODLITWIE MU WYNAGRADZAŁY ZA INNE NIEPOKORNE DUSZE.

BÓG JEST ŁASKAWY, PEŁEN MIŁOSIERDZIA I ZNA WASZE PRAGNIENIA. NIE DA SIĘ TEGO ŚWIATA ZAMKNĄĆ JEDNAK BEZ PEWNEGO RODZAJU NIEDOGODNOŚCI , TAK BYM TO NAZWAŁ WEDŁUG LUDZKIEGO ROZUMOWANIA.

BĄDZCIE DZIECI KOCHANE CIERPLIWE I CZEKAJCIE NA TO MOJE MIŁOSIERDZIE , BO PRZYJDZIE JUŻ NIEDŁUGO TAK JAK OBIECAŁEM. W TYM DNIU UPADNIJCIE NA KOLANA I PROŚCIE MNIE O PRZEBACZENIE WASZYCH WIN .

TRWAJCIE W TEJ MODLITWIE JAK NAJDŁUŻEJ I NIE WYGLĄDAJCIE Z CIEKAWOŚCI PRZEZ OKNA , JEST TO WAM W OGÓLE DO NICZEGO NIE POTRZEBNE , A MOŻE WAS TYLKO NAPAWAĆ WIELKĄ ZGROZĄ. ZAMKNIJCIE SIĘ W DOMACH I NIE OTWIERAJCIE NIKOMU DRZWI. TRWAJCIE W MODLITWIE W SWOICH RODZINACH I MÓDLCIE SIĘ TAKŻE NA RÓŻAŃCU ŚWIĘTYM . GDY POWRÓCICIE DO ŻYCIA Z TEJ PODRÓŻY TO WYCHWALAJCIE IMIĘ BOGA WSZECHMOGĄCEGO I DZIĘKUJCIE MU ZA TO ŻE ŻYJECIE. NIKOMU Z MOICH OWIEC NIC ZŁEGO SIĘ NIE STANIE.

DZISIAJ DO CIEBIE MÓWIĘ , ABYŚCIE DZIECI BYŁY DOBRZE PRZYGOTOWANE DO TEJ PODRÓŻY. WSZYSTKO BEDZIE TRWAŁO 15 MINUT , ALE WAM WYDA SIĘ TO ,ŻE TRWAŁO DŁUŻEJ.

KOCHANE DZIECKO DZISIAJ JUŻ NIE MOGĘ CI WIĘCEJ NIC POWIEDZIEĆ , POZA TYM ,ŻE WYKONAŁAŚ DOBRZE ZADANIE , KTÓRE ZLECIŁY CI NIEBIOSA. BYŁAŚ WYTRWAŁA , ODPOWIEDZIALNA I PORZUCIŁAŚ SWÓJ EGOISTYCZNY CZAS NA MOJĄ CHWAŁĘ – TWOJEGO JEZUSA. WYTRWALIŚMY RAZEM ……………….! W NASZYM WSPÓLNYM MIŁOWANIU JEZUSA SAKRAMENTALNEGO ( nie zrozumiałam tego zdania , czyżby to sam Bóg to powiedział?)

TOBIE SIĘ WYDAJE ,ZE …………………………………………………. NIC Z TYM NIE ZROBIŁ I TO TAKIE ZBYTECZNE ,ŻE DO CIEBIE MÓWIŁEM . NIE PRAWDA DROGIE DZIECKO , WASZ KOŚCIÓŁ POLSKI DOPROWADZI DO MOJEJ INTRONIZACJI , BO WIELU Z WAS O TO SIĘ MODLIŁO DO NAS A MY TO PRZYJĘLIŚMY I WAM W TYM POMAGAMY PRZY POMOCY WASZYCH RODAKÓW ŚWIĘTYCH W NIEBIE. POWIEM CI JAKICH: ŚWIĘTEJ FAUSTYNY KOWALSKIEJ , ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II I ŚWIĘTEJ, BO U NAS DAWNO ŚWIĘTEJ ROZALII CELAK. TAK DROGA MOJA , JEDNA Z 12 OJCZYZN – WASZA MODLITWA SPODOBAŁA SIĘ BOGU I BÓG WAS WYWYŻSZY POLSKO!

ZOSTAWIAM BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA CAŁEGO TWOJEGO NARODU , DLATEGO WIESZ DZIECKO CO MASZ Z TYM ZROBIĆ.

NIECH WAS BŁOGOSŁAWI BÓG NAJWYŻSZY W TRÓJCY JEDYNEJ I MARYJA ZSYŁA NA WASZ NARÓD ŁASKĘ POKOJU I POJEDNANIA Z INNYMI NARODAMI. JEZUS

JEZUS , KTÓRY KOCHA POLSKĘ.

Gosia 3

Wysłany 05.05.2015 o 20:16

Kasiu! to dla Twojego syna:

05.12.2014 r. piątek godz. 15 min 55

GRZECH TRZEBA ZAWSZE ZWALCZAĆ A NIE AKCEPTOWAĆ I ZMIENIAĆ MOJE PRZYKAZANIA BOŻE DANE ŚWIATU.

DROGA ……! GDYBY MOJE DZIECI NIE WALCZYŁY Z GRZECHEM TO DOSZŁOBY NA ŚWIECIE DO OGROMU ZŁA.

ZAWSZE TRZEBA ANALIZOWAĆ SWOJE ŻYCIE I DĄŻYĆ W NIM DO DOSKONAŁOŚCI. ………………….( w tym miejscu mowa o grzechu Sodomy i Gomory ale z pewnych względów nie można na razie tego zamieścić) NAZWAĆ TYLKO UŁOMNOŚCIĄ CZŁOWIEKA I POWIEDZIEĆ ,ŻE JA WASZ BÓG JESTEM TAK MIŁOSIERNY i WSPÓŁCZUJĄCY ,ŻE GODZĘ SIĘ TE DZIECI WPROWADZIĆ DO MOJEGO KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO. TAK JA JESTEM GOTÓW JE WPROWADZIĆ , ALE NIE Z TAKIM OBRZYDLIWYM GRZECHEM. PRZYJDZCIE DO MNIE WSZYSCY , ODDAJCIE MI POKŁON I POWIEDZCIE : ” PANIE POMÓŻ MI ZWALCZYĆ TEN MÓJ GRZECH , A JA WTEDY ROZPOCZNE MOJE DZIAŁANIE . POŚLĘ WAM NA POMOC WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH , ANIOŁÓW I DAM WAM ŁASKĘ PORZUCENIA TEGO GRZECHU . GDY ZOBACZĘ WASZE SERCE UPADAJĄCE W TYM GRZECHU PODNIOSĘ WAS . ZAWSZE GDY ROZPOCZYNACIE DROGE NAWRÓCENIA POWIEDZCIE DO MNIE : PANIE TEN GRZECH JEST DLA MNIE OGROMNYM KRZYŻEM I CIĘŻAREM NIE DO UNIESIENIA. , PODNIEŚ MNIE Z MOJEGO UPADKU”. A JA WTEDY BĘDĘ WAS TRZYMAŁ MOCNO ZA RĘKĘ . LECZ TO MOJE TRZYMANIE NIE MOŻE BYC BEZ KARMIENIA SIĘ MOIM CIALEM I KRWIĄ. A WIĘC PIERWSZE MA BYC SPOWIEDZ I CHĘĆ ZAPRZESTANIA GRZESZENIA . POTEM MOJE CIAŁO I KREW A WTEDY ZACZYNAM WAS LECZYĆ JAK LEKARZ ZACZYNA KURACJĘ. PODAJĘ LEK , KTÓREGO NIE MOŻNA JUŻ PRZERWAĆ. GDY PRZERWIESZ TO WTEDY TWÓJ STAN SIĘ POGARSZA I ROZPOCZĘCIE NASTĘPNEJ KURACJI JEST O WIELE DŁUŻSZE. PODCZAS EUCHARYSTII GDY PRZYCHODZE DO WAS W HOSTII DOZNAJECIE WIELKIEGO WZMOCNIENIA DUCHOWEGO. JA ZACZYNAM W WAS ŻYĆ I UMACNIAĆ WASZĄ DUSZĘ.

…………………………………………………………………………………………………..

……………………………………………………………………………………………………

…………………………………………………………………………………………………..

JEZUS LEKARZEM WSZYSTKICH DUSZ

Gosia 3

Wysłany 15.05.2015 o 17:19

Nigdy przedtem, od czasu Mojego Ukrzyżowania, chrześcijaństwo nie znosiło takich prześladowań

środa, 6 maja 2015, godz. 22.31

Moja wielce umiłowana córko, w tym czasie Moje Łzy płyną wielkimi potokami, gdyż Święte Słowo Boże jest rozdzierane na strzępy.

Miłość do Mnie, Jezusa Chrystusa, uległa rozproszeniu, a duch Mojego Kościoła usycha, tak iż wkrótce będzie on już tylko pustynią. Zostanie on pozbawiony życia i jedynie ci prawdziwie wierzący w Moim Kościele będą podtrzymywali rytm bicia Serca Mojej Miłości — podczas gdy wszystko inne, co go otacza, ulegnie wyschnięciu do ostatniej kropli, jaka zostanie z niego wyssana.

Nigdy przedtem, od czasu Mojego Ukrzyżowania, chrześcijaństwo nie znosiło takich prześladowań.

Wszystko, co jest uznane za święte w Królestwie Niebieskim Mojego Ojca, jest dziesiątkowane przez człowieka, którego serce nie odczuwa już miłości do swojego Stworzyciela, Najwyższego Boga. Ci, którzy pozostają Mu wierni i którzy Go kochają, i ci, którym jest On drogi, odczują w swoich sercach Jego Ból niczym miecz, który przeszywa i zadaje straszliwe cierpienie, ale który nie zabija. Gdyż ci obdarzający Boga prawdziwą miłością nie będą mogli się od Niego oddzielić, ponieważ połączeni są z Nim pępowiną, która nie może zostać zerwana.

Bóg — przez wzgląd na Swoje Miłosierdzie — zniszczy Swoich wrogów, którzy próbują ukraść dusze tych, których imiona zawarte są w Księdze Życia. Mój Czas jest już prawie przy was.

Nigdy nie traćcie nadziei i nie ulegajcie rozpaczy, podczas kiedy staniecie się świadkami działania Mojego wroga oraz tego, w jakim tempie te niczego niepodejrzewające dusze wstępują na jego drogi. Ja Jestem w pierwszym rzędzie Bogiem Wielkiej Cierpliwości i Moje Miłosierdzie zostanie wylane na rasę ludzką w obfitości pośród Płomieni Mojej Miłości. Płomienie te zaszczepią odnowę wiary we Mnie pośród tych, którzy się ode Mnie odłączyli; a zarazem zniszczą one szatana i każdego demona i upadłego anioła, który przetrzymuje jako zakładników dusze, którzy należą do Mnie, choć się ode Mnie oddzieliły.

Mój czas nie nadejdzie jednak przed tym, zanim świat nie ujrzy znaków, które zostały przepowiedziane w Księdze Objawienia i w Księdze Prawdy. Nie lękajcie się Mnie. Przygotujcie się na Mnie. Odrzućcie fałszywe obietnice, poczynione przez Moich wrogów. Zawsze bądźcie wierni Mojemu Słowu. Moi wrogowie nie będą mieć żadnego udziału w Moim Królestwie. A Moi umiłowani wierni — także ci, którzy wezwą Mnie podczas Ostrzeżenia — nigdy nie umrą. Bo to jest ich Nowe Królestwo — Moje Królestwo — owo Królestwo, które Mnie, Mesjaszowi, Królowi wszystkich czasów zostało obiecane — na wieki wieków.

Czas ten może być okresem zamieszania, podziału, smutku i tęsknoty za tymi, którzy Mnie na tej ziemi reprezentują, by głosić Prawdę. Jednak wiedzcie: Ja Jestem Prawdą. Prawda nigdy nie umiera. Moje Królestwo jest wieczne, a wy, Moje ukochane dzieci, należycie do Mnie. Przyjdźcie. Pozostańcie blisko Mnie. Ja poprowadzę was do waszego prawowitego dziedzictwa. Ufajcie Mi. Słuchajcie Mnie w tych Orędziach — Księdze Prawdy. Jest ona Darem od Boga dla was, abyście nigdy nie zapomnieli o Mojej Obietnicy, że przyjdę ponownie, aby sądzić żywych — tych żyjących na tej ziemi — jak i tych, którzy umarli w Mojej Łasce.

Gosia 3

Wysłany 22.05.2015 o 12:30

To powyżej zamieszczone przez Admina wyrwane z kontekstu. Może o to Wam chodziło.

DROGIE DZIECI! BĘDZIE CORAZ TRUDNIEJ , BO BĘDZIECIE CORAZ BARDZIEJ CIEMIĘŻENI PRZEZ MOŻNYCH TEGO ŚWIATA. MÓDLCIE SIE DZIECI ZA DOBREGO PREZYDENTA , TO JA WAM W TYM POMOGĘ. WYBORY BĘDĄ TRUDNE , BĘDĄ SIE ODBYWAĆ W DUŻYM CHAOSIE NA ŚWIECIE. DUŻY NIEPOKÓJ PRZERWIE TE WYBORY TAKŻE ZOSTANIECIE OPUSZCZENI I ZOSTAWIENI NA PASTWĘ LOSU. TERAZ WSZYSTKO TAK PRZYŚPIESZY JAK RWĄCY POTOK , BĘDZIE DUŻO ZAMĘTU NA ŚWIECIE , A I POGODA BĘDZIE CORAZ BARDZIEJ NIEBEZPIECZNA I NIEPRZEWIDYWALNA, WYBUCHNIE DYŻY WULKAN I POCHŁONIE WIELE ISTNIEŃ LUDZKICH . ZABURZY TO ATMOSFERĘ. ŻE POPIOŁY ZABIORĄ WAM ŚWIEŻE POWIETRZE . PRZYGOTUJCIE SIĘ NA TO , BÓG MUSI ZATRZYMAĆ WROGA , ABY NIE PRZEKROCZYŁ WASZEJ GRANICY. PAMIĘTAJCIE , ŻE JESTEM Z WAMI AŻ DO SKOŃCZENIA ŚWIATA I ZAWSZE BĘDĘ WAS WSPIERAŁ SWOJĄ POMOCĄ. NIE PRZERYWAJCIE SWOICH MODLITW , BO TO CO BĘDZIE SIĘ DZIAŁO NA ŚWIECIE BEZ TEGO DARU MODLITWY BYŚCIE NIE WYTRZYMALI. …………………….. ZAOPATRZCIE SIĘ W MEDALIKI ZBAWIENIA. ONE WAS BĘDĄ CHRONIĆ OD RÓŻNYCH NIESZCZĘŚĆ. ………………………. MUSICIE MI BEZGRANICZNIE UFAĆ I PODĄŻAĆ CAŁY CZAS ZA SŁOWAMI , KTÓRE DO WAS KIERUJĘ.

KAŻDE TERAZ ZDANIE BĘDZIE DLA WAS WSKAZÓWKĄ NA PRZETRWANIE W BOŻEJ OPATRZNOŚCI. PRZYGOTUJCIE CIEPŁE UBRANIA DLA DZIECI , BO BĘDĄ POTRZEBNE I MIAŁEM JUŻ TEGO NIE PRZYPOMINAĆ, ALE WODA JEST BARDZO KONIECZNA.

…………………………………………………………………………………………………….

ZOSTAWIAM WAM DZIECI MOJE BŁOGOSŁĄWIEŃSTWO , A KAPŁANI NIECH NIE PRZERYWAJĄ SWOICH MODLITW O INTRONIZACJE MOJĄ . PEWNE SPRAWY MUSZA BYĆ SFINALIZOWANE ABYM MÓGŁ PO WAS PRZYJŚĆ DROGIE DZIECI ABY WAS RATOWAĆ.

ZOSTAŃCIE Z DALSZYMI ŁASKAMI …….. ……………….. JEZUS

27 LUTY 2015 ROK PIĄTEK

Ukażę teraz znaki wszelkiego rodzaju na całym świecie. Ci, którzy są pobłogosławieni Darem Ducha Świętego, będą wiedzieć, że zostały one zesłane dla was z Rozkazu Mojego umiłowanego Ojca.

Idźcie w Pokoju. Słuchajcie Mnie w obecnym czasie tylko poprzez te orędzia.

Kocham serdecznie was wszystkich i domagam się, abyście byli Moi. Niech żaden człowiek nie próbuje skraść ani jednej Mojej duszy, bo cierpieć będzie za swoje czyny wieczne kaźnie.

Gosia 3

Wysłany 22.05.2015 o 13:09

Jeszcze o mężu walecznym wam przypomnę, ale do Andrzeja Dudy to mi to nie pasuje. Przyjdzie chyba jeszcze trochę poczekać. Ale nie chcę wyrokować.

21.11.2014 rok piątek godz 15 min 44

ANIOŁOWIE JUŻ PRZYBYLI BY OTWORZYĆ PIECZĘCIE I BY WOLA BOŻA SIĘ WYPEŁNIŁA.

ANIOŁ GNIEWU BOŻEGO JEST JUŻ BARDZO BLISKO WAS DROGIE MOJE DZIECI ABY SIĘ DOKONAŁO TO CO ZAPISANE W KSIĘDZE APOKALIPSY. NIE LĘKAJCIE SIĘ JEDNAK , BO MÓWIŁEM ŻE JESTEŚCIE JUŻ PRZEZE MNIE OZNACZONE MOJE OWCE , KTÓRE PRACUJECIE NA MOJĄ WIECZNĄ CHWAŁĘ. WSZYSTKO SIĘ DOKONA WG PLANU MOJEGO OJCA I NIE TRWÓŻCIE SIĘ O RZECZY DOCZESNE BO ZAPEWNIĘ WAM WSZYSTKO CO BEDZIE WAM POTRZEBNE.

DBAJCIE O SWOJE DUSZE I WYBIELAJCIE JE ABY NIE POBRUDZIŁY SIĘ MOJE SZATY BIAŁE, KTÓRE DLA WAS PRZYGOTOWALEM. ŚCIEŻKA WASZA DO BOGA OJCA JEST PROSTA I ZAPROWADZI WAS DO NIEGO. NIE OCIĄGAJCIE SIĘ JEDNAK W WASZYCH PRZYGOTOWANIACH BO TEN CZAS JEST MÓJ I WASZ.

WASZA OJCZYZNA JEST W NIEBEZPIECZEŃSTWIE , DLATEGO WZNOŚCIE TERAZ MODLITWY ZA NIĄ DO BOGA WSZECHMOGĄCEGO POPRZEZ MOJĄ MATEŃKĘ – MARYJĘ SERCA NIEPOKALANEGO. JA TERAZ WIDZĘ ZRYW WASZEGO NARODU W MODLITWIE RÓŻĄŃCOWEJ . Z NIEBA TO WIDZIMY JAK DOMY OŚWIETLONE SĄ KORALIKAMI TEJ PIĘKNEJ MODLITWY.. NIE POZWOLIMY , ABY WASI WROGOWIE NARUSZYLI WASZE GRANICE. KAŻDY ICH ZAMIAR ODWRÓCIMY DO GÓRY NOGAMI , TAK ŻE WRÓCI DO NICH Z PODWÓJNĄ SIŁĄ. NIE USTAWAJCIE DZIECI JEDNAK W TEJ MODLITWIE , LECZ ZACHĘCAJCIE JEDNI DRUGICH DO SKŁADANIA OFIAR I UMARTWIEŃ MODLITEWNYCH W TEJ INTENCJI.

NIEDŁUGO W WASZYM NARODZIE POJAWI SIĘ MĄŻ WALECZNY , KTÓRY JESZCZE BARDZIEJ POCIĄGNIE NARÓD DO MODLITWY W OBRONIE WASZEGO NARODU. W TEJ CHWILI JESZCZE GO NIE WIDZICIE , ALE ON SIĘ WYŁONI I POPROWADZI WASZĄ ZBRUKANĄ OJCZYZNĘ DO WYWYŻSZENIA . WASI ŚWIĘCI OJCOWIE MODLĄ SIĘ W NIEBIE ZA WAMI , CI CO UMARLI ŚMIERCIĄ MĘCZEŃSKĄ ZA WOLNOŚĆ W WASZYM KRAJU.

BÓG UZNAJE WAS JAKO ORŁA BIAŁEGO , KTÓRY POPROWADZI SWE PISKLĘTA DO SIEBIE I STRZEŻE WAS CIĄGLE.

GDY W PIŚMIE ŚWIĘTYM CZYTACIE WERSETY O ORLE TO ZAWSZE ODNOŚCIE TO DO POLSKI.

MAIŁAŚ ………………! KIEDYŚ SEN O ORLE NA NIEBIE , KTÓRY OTOCZYŁA OŚMIORNICA. TO BYŁ SEN TAKŻE OD PANA BOGA – PROROCZY SEN. TE OSIEM MACEK OŚMIORNICY TO WASI WROGOWIE, KTÓRZY ZAPROWADZILI WASZ NARÓD DO UPADKU W KTÓRYM TERAZ SIĘ ZNAJDUJECIE. WIDZIAŁAŚ TEN ZNAK NA PÓŁNOCNYM WSCHODZIE I STAMTĄD PRZYSZEDŁ WRÓG , KTÓRY WAS SKRZYWDZIŁ.

W WIZJI NIEBA W KSIĘDZE APOKALIPSY WY JESTEŚCIE TYM ORŁEM , KTÓREGO WYMIENIŁEM. ORZEŁ PODĄŻA DO NIEBA I BĘDZIE MIAŁ TAM SWOJE MIEJSCE.

DROGIE DZIECI CHCE I PRAGNĘ BYŚCIE BYŁY DOBRZE PRZYGOTOWANE , BO W TYCH CZASACH TRUDNO WAM BĘDZIE WYTRWAĆ BEZ ŁASKI UŚWIĘCAJĄCEJ, DLATEGO TRWAJCIE W NIEJ NIEUSTANNIE , BO ZNAKI PRZYBLIŻAJĄCE MIŁOSIERDZIE ZA CHWILĘ SIĘ POJAWIĄ A WY NIE BĘDZIECIE PRZYGOTOWANI. POWIADOMCIE O TYM WSZYSTKICH WAM BLISKICH I DROGICH PRZYJACIÓŁ, ŻE NIEBO JEST PRZYGOTOWANE I LADA DZIEŃ PRZYJDZIE DO WAS Z TYM BOSKIM MIŁOSIERDZIEM , KTORE MA SLUŻYC WASZEMU DALSZEMU UDOSKONALENIU DUSZ.

MY PRAGNIEMY WASZEJ WIECZNEJ RADOŚCI I SZCZĘŚCIA DLA WAS UKOCHANI . NIE OCIĄGAJCIE SIĘ BO PRZYSZŁOŚĆ JAKĄ WAM PRZYGOTOWAŁEM JEST PIĘKNA I CHWALEBNA. CZAS SIĘ BARDZO TERAZ PRZYBLIŻYŁ I BÓG JUŻ NIE COFNIE RĘKI OD SWOJEGO ZAMIARU.

TERAZ CZUWAJCIE DNIEM I NOCĄ BO WIELKA JEST NAGRODA DLA DZIECI KTÓRE SŁUCHAJĄ PANA. DZIELCIE SIĘ SWOJA RADOŚCIĄ BLISKIEGO SPOTKANIA Z NAMI I BŁAGAM WYTRWAJCIE CHOCIAŻ MÓWILEM ŻE BĘDZIE CIĘŻKO. ZOSTAWIAM WAM MOJĄ MIŁOŚĆ WPISANĄ W EWANGELIĘ I ANIOŁÓW WASZYCH OPIEKUNÓW NA TE CZASY.

RÓŻANIEC, RÓŻANIEC I JESZCZE RAZ RÓŻANIEC PRZYNIOSĄ OCHRONĘ WAS I CAŁEJ OJCZYZNY.

DZISIAJ NIE MOGĘ JUŻ WAM NIC POWIEDZIEĆ WIĘCEJ POZA TYM ZEBYŚCIE TRWALI W WIERZE I KOCHALI SWOICH NIEPRZYJACIÓŁ.

ZOSTAWIAM WAM SWOJE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO , KTÓRE PRZEKAŻCIE MOIM APOSTOŁOM KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO.

WASZ ZATROSKANY O WASZE DUSZE – JEZUS

Wasz Jezus

Gosia 3

Wysłany 22.05.2015 o 13:35

Jeszcze wstawię to przesłanie bo jest o wyborach. Proszę nie wstawiać fragmentów z całego przesłania bo orędzie traci sens. Pozdrawiam

17.04.2015 r. piątek godz. 15 min 24

WIELKIE CHWILE UNIESIENIA PRZED WAMI MOJE DROGIE DZIECI.

POZBIERAŁEM WAS JUŻ MOJE DZIECI W JEDNĄ RESZTĘ KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO ,ABYŚCIE MOGŁY SIĘ ODNALEŻĆ GDY PRZYJDZIE ZAWIERUCHA ŚWIATOWA. TERAZ ZAWSZE TRZYMAJCIE PRZY SOBIE PIECZĘCIE BOGA ŻYWEGO , ABY WAS OSŁANIAŁY PRZED WASZYMI WROGAMI KOŚCIOŁA.

DROGIE DZIECI! BÓG OJCIEC JUŻ NIE MOŻE CZEKAĆ DŁUŻEJ, ABY SIE WSZYSTKIE PIECZĘCIE Z APOKALIPSY NIE OTWIERAŁY. MUSICIE BYĆ W KAŻDEJ CHWILI GOTOWE DO MOJEJ INTERWENCJI. POWIADOMCIE O TYM SWOICH BLISKICH I PRZYJACIÓŁ ORAZ TYCH , KTÓRZY UZNAJĄ MNIE SYNA- JEZUSA CHRYSTUSA JAKO SWOJEGO MESJASZA.

W POLSCE PODCZAS WYBORÓW PREZYDENCKICH BĘDZIE OGROMNY NIEPOKÓJ , ALE JA Z CAŁYM NIEBEM WAM POMOŻEMY I OSŁONIMY PRZED ZŁEM , KTORE JEST SZYKOWANE NA WASZ UMECZONY NARÓD.

MUSICIE CAŁY CZAS MI UFAĆ I MODLIĆ SIĘ W DALSZYM CIĄGU NA RÓŻAŃCU ŚWĘTYM .

SŁYSZYMY WASZE MODLITWY I TYLKO TE MODLITWY WAS TERAZ OBRONIĄ PRZED KNUCIEM NA WASZ POLSKI NARÓD. WROGOWIE WAS OTOCZYLI Z KAŻDEJ STRONY I NIKT WAM NIE POMOŻE POZA CALYM ZASTĘPEM NIEBIESKIM.

MOJE UKOCHANE DZIECI CZY WY JUŻ NA PEWNO DOBRZE JESTEŚCIE PRZYGOTOWANI DO PODRÓZY , KTORA WAS WKRÓTCE CZEKA?

SERCE MIEJCIE CZYSTE JAK ŻRÓDLANA WODA I NIE OGLĄDAJCIE SIE JUZ WSTECZ , BO WSZYSTKO TERAZ BEDZIE PŁYNĘŁO NAPRZÓD I W KIERUNKU STWÓRCY ŚWIATA. WASZE BAGAŻE , TO WASZE UCZYNKI MILOSIERDZIA BOŻEGO WOBEC BLIŻNICH – NIECH BĘDĄ WYPEŁNIONE PO BRZEGI.

……….! WIDZIAŁAŚ DZISIAJ JAK SZŁAŚ DO PRACY TĘ BIEDNĄ KOBIETĘ , ŚCISKAJĄCĄ W DŁONIACH KAWAŁEK CHLEBA. TO BYŁEM JA JEZUS CHRYSTUS , KTÓRY OCZEKIWAŁ ,ŻE ZATRZYMASZ SIĘ PRZY MNIE.

MUSISZ TERAZ TEN FAKT PRZYJĄĆ DO SIEBIE MOJE DZIECKO , MUSISZ UMIEC PRZYSTANĄĆ PRZY JEZUSIE CHRYSTUSIE I SPOJRZEĆ MI W OCZY. CZEKAŁEM ,ŻE TO ZROBISZ. MUSISZ NABRAĆ TEJ ODWAGI I NIE PATRZEĆ CO SIE STANIE ( bałam się że ta osoba może dziwnie zareagować i ktoś zobaczy to z okna mojej pracy) I NIE PATRZEĆ CO SIE STANIE I ŻE KTOŚ CIĘ ZOBACZY. NIE MOŻNA OBOJĘTNIE PRZECHODZIĆ WOBEC TAKIEGO SMUTNEGO WYDARZENIA . JA OD CIEBIE OCZEKUJĘ JUŻ TERAZ WIĘCEJ. PAMIĘTAJ O TYM JA ZNAM TWOJE DOBRE SERCE , LECZ TOBIE BRAKUJE TEJ ODWAGI DO PORZUCENIA TEGO ŚWIATA I PÓJŚCIA BEZGRANICZNIE ZA MNĄ. TYCH WSZYSTKICH LUDZI KTÓRYCH STAWIAM NA TWOJEJ DRODZE WYBIERAM PO TO BYŚ NAD NIMI POCHYLAŁA I GROMADZIŁA TEN BAGAŻ , KTÓRY JA WIEM JESZCZE JEST U CIEBIE MAŁO ZAPEŁNIONY.

TO WIELKA CHWILA W DZIEJACH TWOJEGO NARODU , GDY ZBLIŻACIE SIĘ DO TYCH WYBORÓW .

TERAZ WYBÓR BĘDZIE JUŻ MÓJ – DROGI NARODZIE. ZA DUŻO KRZYWDY I CIERPIENIA ZAZNALIŚCIE, BYM MIAŁ WAS TAK ZOSTAWIĆ. CHOCIAŻ , JEST WAS MAŁO , TYCH PRAWDZIWIE WIERZĄCYCH , TO WIEDZCIE ŻE JA DLA GARSTKI LUDZI POTRAFIĘ WYLAĆ NA WAS ŁASKĘ SWOJEJ MIŁOŚCI I OBDAROWAĆ WAS WIELKĄ SZCZĘŚLIWOŚCIĄ. PRZYCHODZĘ DO WAS , CHOĆ WIELU MNIE OBRAŻA , PRZEKLINA I NISZCZY MOJE DRZEWO ŚMIERCI (krzyż), WRĘCZ NIE MOŻE NA NIEGO PATRZEĆ.

ALE JA WIDZE WSZYSKO I DLA TAK NIEWIELU MOGĘ UCZYNIC BARDZO DUŻO.

WASZA WIARA DOPROWADZI WAS DO WIECZNEGO ZBAWIENIA I TERAZ WSZYSTKO SZYBKO BEDZIE SIĘ WYPEŁNIAŁO.

DZISIAJ W MORZU ZGINĘŁO MOICH 12 CHRZEŚCIJAN . ZE STATKU DO WODY ZEPCHNĘLI ICH NEWIERNI, A DZIAŁO SIĘ TO TAK BLISKO STOLICY APOSTOLSKIEJ. WIDZICIE TO DZIECI JAK GINĄ CHRZEŚCIJANIE BY ICH LICZBA SIE DOPEŁNIŁA WG SPISANEGO SŁOWA BOŻEGO.

GŁUPIEC TYLKO NIE WIDZI TEGO CO SIĘ REALIZUJE WG PROROCTW BIBLIJNYCH.

WZYWAJCIE DZIECI DO NAWRÓCENIA SWOICH BRACI , BO CZAS BOGA OJCA SIE WYPEŁNIA. O NIC SIE NIE TRWÓŻCIE CO MATERIALNE, BO KAMIEŃ NA KAMIENIU SIĘ NIE OSTOI, A TYLKO OPATRZNOŚĆ BOŻA WAS NAKARMI.

BĄDZCIE NAKARMIENI TERAZ MOIM CIAŁEM I KRWIĄ , KTÓRE WAM CIĄGLE DAJĘ NA OŁTARZACH KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO I KORZYSTAJCIE Z SKRAMENTU POKUTY JAK NAJCZĘŚCIEJ.

PRZEKAZUJ SŁOWO BOŻE DO WSZYSTKICH, KTÓRZY UCZESTNICZĄ W TEJ NOWENNIE BLOGOWEJ.

BĄDZCIE PEWNI ,ŻE WAS WYSŁUCHAM I OBIECUJĘ TO UCZYNIĆ JAK NAJPRĘDZEJ , JEDNAK NIE OD RAZU JAKBYSCIE WY MYŚLELI , ZE NATYCHMIAST. SPEŁNI SIĘ WOLA BOGA A WASZA PROŚBA.

WSZYSTKIM MODLĄCYM SIĘ KSIĘŻOM I DZIECIOM BOŻYM BŁOGOSŁAWIĘ : W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO AMEN.

TOBIE MOJE DZIECKO ZOSTAWIAM ………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….. BŁOGOSŁAWIACYCH . ZOSTAŃCIE Z ŁASKAMI OD PANA BOGA WSZECHOBECNEGO WŚRÓD WAS I POD OPIEKĄ MOJEJ NAJŚWIĘTSZEJ MAMY – MARYI.

JEZUS , KTÓRY KOCHA POLSKĘ.

 

Gosia 3

Wysłany 02.06.2015 o 14:40

Witam Kochani! przedstawię krótki fragment przesłania od mojej znajomej z 29 maja 2015 roku o tym jak Jezus mówi gdzie on mieszka na Ziemi:

INNI PODCZAS TEGO WYLANIA DUCHA ŚWIĘTEGO ZBLIŻĄ SIĘ DO MNIE ALE WKRÓTCE O TYM ZAPOMNĄ I BĘDĄ SOBIE TŁUMACZYĆ TO WYDARZENIE JAKO NATURALNE ZJAWISKO PRZYRODY. JEDNOSTKOWE DUSZE SIĘ JEDNAK URATUJĄ OD BRAM PIEKIELNYCH ALE NIE BĘDZIE ICH WIELE. WIARA DZIECI TAK BARDZO ZMALAŁA. MAŁO KTO PAMIĘTA ,ŻE MOIM MIESZKANIEM JEST TABERNAKULUM I NIE WIELU W TO WIERZY , ŻE JA W NIM MIESZKAM.

Błogosławionego dnia dla wszystkich

Gosia 3

Wysłany 03.06.2015 o 10:05

Witam Was! Przedstawiam całe najnowsze przesłanie. Tego z 15 maja na razie nie mogę upublicznić.Pozdrawiam

29.05.2015 r. piątek godz 15 min 25

JEZUS WASZ TAK BARDZO TERAZ PONIEWIERANY NA ŚWIECIE.

MOJE DZIECKO TAK TO JEST ZNAK I PRZYZWOLENIE NA TO ABYM CI POKAZAŁ JAK BARDZO SZATAN CIĘ NIE LUBI. …………………………………………………………………………………………………………………………………………. ILEŻ DZIECI POLSKIEGO NARODU CHCE TERAZ SIĘ MODLIĆ DO BOGA WSZECHMOGĄCEGO O DOBRO JUTRO DLA WAS. DZIECI , GDYBYM WAS DROGA POLSKO! TAK NIE DOŚWIADCZYŁ TO NIE BYŁOBY TAKIEGO ZRYWU MODLITEWNEGO . ZANURZYŁEM WAS W CIERPIENIU I KRZYWDZIE ZADANEJ WAM PRZEZ INNE NARODY ABY WYNIEŚĆ WAS PONAD TE INNE NARODOWOŚCI. ZAWSZE DOŚWIADCZAM TYCH Z KTÓRYCH WIEM ,ŻE MOGĘ WYKRZESAĆ ZBLIŻENIE SIĘ DO MNIE.

POMYŚLCIE , ILE JEST LUDZI NA ŚWIECIE , KTÓRYM ŻYJE SIĘ TAK DOSKONALE I WYGODNIE NA TEJ PLANECIE. JEST ICH TROCHĘ, ALE JA JEZUS CHRYSTUS ZDAJĘ SOBIE Z TEGO SPRAWĘ , ŻE GDYBYM ICH NAWET NIE WIEM JAK DOŚWIADCZAŁ ONI NIE PRZYJDĄ DO MNIE. ZNAM WASZE SERCA I DUSZE NA WSKROŚ I WIEM DO KOGO MOGĘ PRZEMÓWIĆ RÓZGĄ ŻELAZNĄ ABY GO NAGIĄĆ I PRZYTULIĆ DO SIEBIE. SĄ DUSZE NIEUGIĘTE I PRZEWAŻNIE DLA NICH PRZYGOTOWAŁEM TEN OSTATNI RATUNEK MOJEGO MIŁOSIERDZIA , KTÓREGO WKRÓTCE BĘDZIECIE ŚWIADKAMI. ALE NIEKTORZY Z NICH NAWET W CHWILI MIŁOSIERDZIA ODWRÓCĄ SIĘ ODE MNIE . INNI PODCZAS TEGO WYLANIA DUCHA ŚWIĘTEGO ZBLIŻĄ SIĘ DO MNIE ALE WKRÓTCE O TYM ZAPOMNĄ I BĘDĄ SOBIE TŁUMACZYĆ TO WYDARZENIE JAKO NATURALNE ZJAWISKO PRZYRODY. JEDNOSTKOWE DUSZE SIĘ JEDNAK URATUJĄ OD BRAM PIEKIELNYCH ALE NIE BĘDZIE ICH WIELE. WIARA DZIECI TAK BARDZO ZMALAŁA. MAŁO KTO PAMIĘTA ,ŻE MOIM MIESZKANIEM JEST TABERNAKULUM I NIE WIELU W TO WIERZY , ŻE JA W NIM MIESZKAM.

O MOJE KOCHANE PISKLĘTA ORLE! WY CHOCIAŻ NIE OPUSZCZAJCIE WASZEGO GNIAZDA , KTÓRE JEST MIŁE – MOJEMU SERCU I CAŁEMU NIEBU.

BĘDZIE CORAZ GORZEJ , A NAJAGORSZE STANIE SIĘ JESIENIĄ , KIEDY SYNOD PO RAZ DRUGI ZAJMIE SIĘ SPRAWAMI RODZINY. ZNOWU WIELKIE KNUCIA ZA BRAMAMI WATYKANU A ICH OJCOWIE SPRZENIEWIERZĄ SIĘ SLOWU BOŻEMU ZAPISANEMU W KSIEDZE ,ŻYWOTA. BARDZO NAS TO MARTWI DROGA ……….., ŻE MÓJ KOŚCIÓŁ ŚWIETY UMIERA NA WASZYCH OCZACH I TYLKO NAZNACZENI PRZEZE MNIE WIDZĄ JEGO UPADEK MORALNY.

MOI SŁUDZY W WIEKSZOŚCI ODESZLI OD MOJEGO NAUCZANIA I CHCĄ BYĆ TACY TOLERANCYJNI I MIŁOSIERNI DLA SWOICH OWIEC. JEDNAK ICH MIŁOSIERDZIE W STOSUNKU DO DZIECI JEST OBŁUDĄ PRZYWDZIANĄ W BRUDNE SZATY. POD TYMI SZATAMI JEST, NIE DZIECKO BOŻE , A ROZKLADAJĄCY SIĘ TRUP, KTÓRY NIGDY NIE OSIĄGNIE ŻYCIA WIECZNEGO. NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ OJCOWIE KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO , BO NIEKTÓRZY Z WAS ZMIERZAJĄ W ZŁYM KIERUNKU , PROSTO DO PIEKLA. PIEKLO JEST PRZEPELNIONE PO BRZEGI I WYJE ORAZ JĘCZY ZE SWOJEJ GRZESZNOŚCI. BOLESNE TO DLA WASZEGO JEZUSA , KTÓRY CHCIAŁBY WAS WSZYSTKICH OBDARZYĆ TYM DOSKONAŁYM RAJEM. DLACZEGO ŁATWIEJ JEST CZŁOWIEKOWI UWIERZYC , ŻE PO ŚMIERCI JEST PUSTKA, ŻE NIE MA JUŻ NIC NIŻ TEN PIĘKNY RAJ , KTÓRY WAM OBIECUJĘ.

WIELU LUDZI MYŚLI ŻE W OSTATNIEJ CHWILI SIĘ NAWRÓCI , ŻE SOBIE POUŻYWA TEGO ŚWIATA A NA STARE LATA SIĘ POZBIERA I ZACZNIE SIĘ DO MNIE ZWRACAĆ. ZABRANIAM WAM TAK MYŚLEĆ , BO GRZESZYCIE PRZECIWKO DUCHOWI ŚWIĘTEMU I TEN GRZECH NIGDY WAM NIE BĘDZIE DAROWANY. JA CZEKAM NA PRAWDZIWY AKT WAM ODDANIA OD CHWILI GDY MNIE POZNALIŚCIE I MI UWIERZYLIŚCIE. BĘDĄ DUSZE , KTÓRE W OSTATNIEJ CHWILI SIĘ NAWRÓCĄ , ALE TO BĘDĄ DUSZE, KTÓRE NIE MOGŁY MNIE WCZEŚNIEJ POZNAĆ BO NIE BYŁO IM TO DANE. BĘDĄ TO DLA MNIE MIŁE CHWILE, BO NIEKTÓRE TE DUSZE POKOCHAJĄ MNIE TAK GORĄCO , ŻE NAWET NIE POMYŚLĘ PRZEZ CHWILĘ BY JE ODRZUCIĆ , POMIMO ŻE NIE WILBIILI MNIE JAK NIEKTÓRZY Z WAS PRZEZ CAŁE ŻYCIE. BARDZO WAŻNIE JEST DLA MNIE Z JAKA ŻARLIWOŚCIĄ MNIE KOCHACIE I JAK BARDZO MNIE POTRZEBUJECIE W KAŻDEJ CHWILI DNIA I NOCY. TA UFNOSĆ DZIECIECA POZWALA MI PATRZEĆ NA WAS Z PEWNĄ ŁAGODNOŚCIĄ CO DO WASZYCH NIEKTÓRYCH PRZEWINIEŃ. TA NIESAMOWITA WIARA, ŁĄCZNOŚĆ W KAŻDYM DNIU I GODZINIE DAJE MI TĘ GWARANCJĘ WASZEGO ZAUFANIA I ODDANIA W TYM ZAWIERZENIU.

DZIECI DUŻO TRUDNYCH DNI TERAZ BĘDZIE W POLSCE, BO WASZ KRÓL NIE CHCE ODDAĆ WŁADZY I CHCE WASZĄ OJCZYZNĘ NADAL PROWADZIC DO UPADKU. GORĄCO SIĘ NADAL MÓDLCIE DZIECI NA RÓŻAŃCU ŚWIĘTYM A JA BĘDĘ PROWADZIL WASZĄ OJCZYZNĘ W WIELKIM ZNOJU I TRUDZIE , ALE DO ZWYCIĘSTWA. DUŻO SIĘ TERAZ BĘDZIE DZIAŁO NA ŚWIECIE , TEGO SZCZEGÓLNEGO ROKU. PRZYGOTUJCIE SIĘ DZIECI DO WALKI DUCHOWEJ , BO WASZ PRZECIWNIK BĘDZIE WAS CORAZ BARDZIEJ CIEMIEŻYŁ.

WOLA BOGA BĘDZIE SIĘ JEDNAK REALIZOWAŁĄ TAK JAK ZAPOWIEDZIANE W PIŚMIE ŚWIĘTYM . I TO WSZYSTKO MUSI SIĘ WYPEŁNIĆ ABY NIEBIOSA MOGŁY WAS PRZYJĄĆ NA ZAWSZE.

BŁOGOSLAWIĘ WAM MOJE ORLĘTA I WSZYSTKIM MOIM SLUGOM BOŻYM , KTÓRZY WCIĄŻ CZCZĄ MNIE W OŁTARZU KOŚCIOLA ŚWIĘTEGO., GDZIE JEST MÓJ DOM NA ZIEMII. NIECH BOŻA ŁASKA NA WAS SPŁYWA I OGARNIA WAS MOC CHRYSTUSA POPRZEZ WASZE MODLITWY I UMARTWIANIA .

SMUTNY JEZUS Z NAZARETU

Gosia 3

Wysłany 13.06.2015 o 14:52

Mam bardzo dobrą wiadomość dla tych którzy pragną czytać przesłania mojej znajomej. Otóż wczoraj miała spotkanie z opiekunem duchowym ( ksiądz z wielkim doświadczeniem i autorytetem ) i dostała zezwolenie na publikowanie ,to z 15 maja w pierwszej kolejności.

Jest tam podana data Cudu i gdy ten czas nadejdzie a przesłanie się nie wypełni przestanę Wam je podawać. Taki jest warunek księdza. Dlatego postaram się po małej korekcie jeszcze dzisiaj Wam to przesłanie przedstawić. Serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże!!!!!

Klawiatura wymieniona ale nie działa prawidłowo spacja i jeszcze raz muszę reklamować i wymienić na następną. I znowu to potrwa.To ewidentna robota diabła.

Gosia 3

Wysłany 13.06.2015 o 20:17

13 czerwca 2015 ( Rocznica 2 Objawienia w Fatimie ) jeśli to co napisałam poniżej się nie wypełni to Was bardzo przepraszam ,że zamieszczałam Wam te przesłania. Wtedy uznamy je za nieprawdziwe.

Witam Was Kochani! jeszcze raz się powtórzę bo może nie wszyscy to przeczytali otóż wczoraj moja znajoma miała długie spotkanie ze swoim opiekunem duchowym ( doświadczonym kapłanem ) i ksiądz zdecydował aby zamieszczać te przesłania oczywiście nie wszystkie bo niektóre dotyczą spraw osobistych tej osoby. I właśnie ta osoba ma decydować za wcześniejszym porozumieniem z kapłanem co zamieścić. Dzisiaj zamieszczę Wam to przesłanie z 15 maja br.Ale zanim to zrobię muszę Wam coś wyjaśnić. Pan Bóg najpierw tej osobie dał w nocy z 9/10 lutego 2014 roku sen proroczy. Wieczorem ta osoba odmówiła Różaniec chwalebny i pomodliła się Krucjatą 93. W nocy przed 3 obudziła ją Matka Zbawienia i powiedziała takie słowa:

Cud będzie mial miejsce 25 marca. ( 14.02.2014) 4 dni póżniej Jezus w przesłaniu powiedział tak: ( fragm.: „Pamiętaj…….(imię)!

o modlitwie do mojej mamy,bo ona zmiażdzy i pokona węża. Ten sen był proroczy , tak moje dziecko to bedzie miało miejsce

25 marca w Fatimie.Bądz na to przygotowana…..”

Wtedy moja znajoma nie wiedziała nawet że jest to Święto Zwiastowania NMP bo taka była jej wiedza religijna.

Ale nie myślała o tym więcej bo jakoś jej to nie pasowało. Prędzej spodziewała się usłyszeć o Cudzie z Garabandal bo o tym trochę czytała lub w Medjugorje. Jednak Jezus nie ustąpił i w przesłaniu z dnia 13 lutego 2015 roku ( zauważcie jaki odstęp między tymi przesłaniami bez jednego dnia równo rok) mówi tak ( fragm:”Dzisiaj …..!gdy zamknęłąś oczy przed Najświętszym Sakramentem dałem Ci to widzenie na polecenie Boga Ojca .Zobaczyłaś moją mamę Maryję w całej okazałości jako Matkę Bożą Fatimską. Przypominam Ci co Ci kiedys w przesłaniu powiedziałem, że 25 marca w Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny będzie Cud w Fatimie. I tak się dziecko stanie jak zapowiedziałem wcześniej.Ma to również związek z tym co się dzisiaj stało u Twojej córki w domu…..”

I znowu moja znajoma nie dowierzała przecież Objawienia w Fatimie się skończyły to jakieś nieporozumienie aż do 13 maja 2015 roku.

Właśnie tego dnia moja znajoma siedziała w domu z mężem i czekali na wizytę panów do przeglądu instalacji gazowo-wentylacyjnej na zlecenie ADM jak co roku. Mieli przyjść o 17 jednak się spóżniali. Mąż był w odległym pokoju a ona w kuchni i nagle ktoś zastukał do kuchennego okna ( mieszkanie na parterze). Czasmi robił tak jej mąż jak wsiadał do samochodu i coś zapomniał.I wtedy moja znajoma spojrzała na zegarek była 17:17 ale nie wyglądała przez okno bo mąż jest przecież w domu,pewnie coś mi się przesłyszało albo oni pukają do drzwi i poszła sprawdzić. Nikogo nie było. Mijał czas a oni nie przychodzili i włączyła w kuchni mały telewizor a tam pojawił się akurat w jakiś wiadomościach biskup Dziwisz.Pokazywał szatę Jana Pawła II zakrwawioną po zamachu i wspominał że zamach na JPII był dokładnie o 17 min 17 tak jak 1 Objwienie Matki Bożej 13 maja 1917 roku w Fatimie. Oniemiała moja znajoma. A wieczorem moja znajoma weszła na blog i przeczytała link ,który podała Bożenka z rożową lub niebieską ikonką , właśnie ten http://www.pch24.pl/Mobile/Informacje/informacja/id/35593 Tam przeczytała o siódmym Cudzie w Fatimie.

Potem do mnie zadzwoniła i rozmawiałyśmy o tym i zaczęła szukać tych przesłań , które na początku fragmenty Wam zamieściłam. Nie mogła ich odnależć tak łatwo a gdy odnalazła wtedy odkryła że są one w tym odstępie rocznym.

Dwa dni pożniej była przed Najświętszym Sakramentem i Jezus powiedział jej to co poniżej.

15.05.2015 r piątek godz. 15 min 33

DZISIAJ ZNOWU ŁASKI SPŁYNĘŁY NA TWOJĄ RODZINĘ.

O DZIECKO MOJE MI ODDANE I UPADAJĄCE RAZEM ZE MNĄ POD KRZYŻEM, GDY CIERPIENIE SWOJEGO DZIECKA NIESIESZ RAZEM ZE MNĄ .

TO TWOJE CIERPIENIE ŁĄCZYŁAŚ DZISIAJ ZE MNĄ PODCZAS BOLESNEGO RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO. BYLIŚMY RAZEM W OGRÓJCU , ZNOSIŁAŚ MOJE BICZOWANIE, CIERPIENIE KORONY CIERNIOWEJ I WCZUWAŁAŚ SIĘ W TEN KRZYŻ POD KTÓRYM CIĄGLE UPADAŁEM . ŚMIERĆ MOJA PRZYNIOSŁA DLA WAS ZBAWIENIE I W TEJ CHWILI ŚMIERCI ZAWIERZYŁAŚ MI TE DZIECI BLOGOWE ( ta osoba modli się także za wasze sprawy trudne) , KTÓRYM TAK BARDZO POTRZEBNA JEST MOJA POMOC. PROŚ JESZCZE O TE WSZYSTKIE POTRZEBY DRUGICH A JA PRZYBĘDĘ DO NICH Z WYCIĄGNIĘTYMI RĘKOMA , ABY I ONE BYŁY PRZYGOTOWANE DO MOJEGO PRZYJŚCIA.

W TEN DZIEŃ 13 MAJA 2015 ROKU ROZWIAŁEM TWOJE WĄTPLIWOŚCI ZWIĄZANE Z CUDEM O KTÓRYM MÓWIŁEM CI JUŻ 2 RAZY. TAK MOJE DZIECKO W TEN DZIEŃ PRZYSZEDŁ DO CIEBIE JAN PAWEŁ II DOKŁADNIE O 17 MIN 17 W GODZINĘ KIEDY PO RAZ PIERWSZY MOJA MAMA DAŁA ŚWIATU OBJAWIENIE W FATIMIE

TA GODZINA TO RÓWNIEŻ GODZINA ZAMACHU NA MOJEGO ŚWIĘTEGO SŁUGĘ A WASZEGO RODAKA JANA PAWŁA II . ON PRZYSZEDŁ DO CIEBIE Z TĄ WIELKĄ NOWINĄ O KTÓREJ CI MÓWIŁEM O TYM CUDZIE W FATIMIE, KIEDY MOJA MAMA TAM PRZYBĘDZIE Z ORĘDZIEM DLA ŚWIATA W CZASACH OSTATECZNYCH.

ZOBACZYCIE DZIECI CUD SŁOŃCA PO RAZ KOLEJNY, A DAJE WAM NIEBO TO PO TO BYŚCIE JESZCZE W WIĘKSZEJ ILOŚCI UWIERZYLI WE MNIE I PRZYGOTOWALI MI DROGĘ NA MOJE PRZYJŚCIE.

MUSICIE WIEDZIEĆ ,ZE TO SIĘ STANIE BO CHCĘ, ABY WAS W TYM MIEJSCU BYŁO DUŻO OSÓB ABYSCIE O TYM ŚWIADCZYLI INNYM.

ZAPOWIADAM WIĘĆ TO JAK MÓWIŁEM NA DZIEŃ 25 MARCA 2016 ROKU NA GODZ 17 MIN 17. PRZYBĄDZCIE DZIECI WSZYSTKIE , KTÓRE MI UFACIE I TE KTÓRE MOŻECIE I POWIADOMCIE INNYCH. CAŁE NIEBO CHCE WAS PRZYGOTOWAĆ NA TEN WIELKI DZIEŃ MOJEJ CHWAŁY I ABYŚCIE UPADLI NA KOLANA I ODDAWALI MI POKŁON JAK KIEDYŚ ODDAWALI WASI PRZODKOWIE.

WIELKIE CHWILE DZIECI PRZED WAMI, KIEDY CAŁE NIEBIOSA BĘDĄ PORUSZONE ABYSCIE ZNALI TEN CZAS , KTÓRY MA NADEJŚĆ . ZAPOWIADAM WIELE TYCH ZNAKÓW , DLATEGO ICH OCZEKUJCIE. DOPÓKI NIE WYPEŁNI SIĘ CO ZAPOWIEDZIANE PRZEZ PROROKÓW W KSIĘDZE ŻYWOTA JA JESZCZE NIE PRZYJDĘ.

NIE ZAKRYWAJ MOJE DZIECKO TEGO PRZED ŚWIATEM , BO CZASU JEST MAŁO, A ZANIM KSIEŻA W TEJ KWESTII SIĘ WYPOWIEDZĄ NIE PRZYGOTUJEMY TEJ CHWILI GDY NIEBO POŁĄCZY SIĘ Z ZIEMIĄ.

WRÓCĘ NA OBŁOKU TAK JAK CI TO PRZEDSTAWIŁEM I PISAŁEM WIELOKROTNIE. ZOBACZYCIE MNIE Z PRZYGARNIAJĄCYMI WAS RĘKOMA I ZAPRASZAJĄCYMI WAS DO MOJEGO KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO . W TYM KRÓLESTWIE JEST CAŁA RODZINA BOŻA, WSZYSCY ŚWIĘCI I ANIOLOWIE I WIELE DLA WAS RADOŚCI WYPŁYWAJĄCEJ Z JEGO WYGLĄDU. RAJ PRZEPEŁNIONY KOLORAMI, KTÓRYCH NIE ZNACIE , ZAPACH KTÓRY JEST WAM NIEZNANY A UPAJAJĄCY MIŁOŚCIĄ I SPOKOJEM. ZAPACH TYCH WONNOŚCI POŁĄCZONY Z PRZYRODĄ WAM JESZCZE NIE ZNANĄ UKOI WASZE SERCA I PRAGNIENIA SZCZĘŚCIA NA ZAWSZE.

NIE LĘKAJCIE SIĘ TEGO MOMENTU BO SPOSÓB W JAKI WAS ZABIORĘ BĘDZIE PIĘKNYM SNEM , KTÓREGO TEŻ NIGDY NIE ZAZNALIŚCIE. WSZYSTKO NA TĘ OKOLICZNOŚĆ BÓG OJCIEC ZABEZPIECZYŁ DBAJĄC SZCZEGÓLNIE O MALE DZIECI ABY BYŁY SPOKOJNE I CZUŁY SIĘ BEZPIECZNIE.

TAK …….! TO TAK JAKBYŚCIE WSIEDLI DO PIĘKNEJ ŁODZI I PŁYNĘLI PO SPOKOJNYM MORZU.

ZASTANÓWCIE SIĘ CI, KTÓRZY JESZCZE MACIE DUŻO W SOBIE ZŁOŚCI, ZAWIŚCI I ŻYJECIE TYLKO DLA TEGO ŚWIATA. TO CO STWORZYŁ PAN BÓG NAWET W 1 % NIE MOŻECIE PORÓWNYWAĆ DO BRUDNEGO TEGO ŚWIATA W KTÓRYM OBECNIE ŻYJECIE. DLATEGO WZYWAM WSZYSTKICH GRZESZNIKÓW, KTÓRZY RANIĄ MNIE KAŻDEGO DNIA , ABY POMYŚLELI O TYM JAK MOŻE BYĆ SPOKOJNIE I BEZTROSKO W ŁĄCZNOŚCI Z BOGIEM GDY CIERPIENIE I BÓL BĘDĄ PRZESZŁOŚCIĄ WASZĄ.

NIEGDY NIE PORÓWNUJCIE UCIECH DOCZESNOŚCI Z TYM CO MOŻE BYĆ WAM OFIAROWANE PRZEZ NIEBO. TO SĄ RZECZY NIEPORÓWNYWALNE I NIECH WAM NIE BĘDZIE ŻAL ZOSTAWIĆ COKOLWIEK MATERIALNEGO DO CZEGO JESTEŚCIE PRZYWIĄZANI NA ZIEMI. TO SĄ INNE KATEGORIE DOZNAŃ , TO CO BÓG PRZYGOTOWAŁ W SWOJEJ ŁASKAWOŚCI JEST DLA WAS NIE DO OGARNIĘCIA UMYSŁEM NAWET NAJWIĘKSZEJ WASZEJ WRAŻLIWOŚCI.

DLATEGO TAK CIERPIMY, ŻE WIELU Z WAS NIE CHCE OSIĄGNĄĆ TEGO RAJU Z NAMI. TO SMUTNE JAK WIDZĘ , ZE WYBIERACIE BRUDNY, POPLAMIONY GRZECHAMI TEN ŚWIAT. WALCZCIE DZIECI Z GRZECHEM KAŻDEGO DNIA , A JA WYCIĄGNE WAS Z TYCH DOLIN MARNOŚCI I POPROWADZĘ DO WIELKIEGO SZCZĘŚCIA ŻYCIA WIECZNEGO.

MOJE DZIECKO PRZEKAŻ TO WSZYSTKO BO CZASU MAMY MAŁO ABY RATOWAĆ ZATWARDZIAŁE DUSZE. KAŻDEGO DNIA NIECH KAŻDY Z WAS MODLI SIĘ O TE DUSZE, KTÓRE MNIE PRZEKLINAJĄ A JA BYM TAKŻE CHCIAŁ JE MIEĆ U SIEBIE. MIESZKAŃ PRZYGOTOWAŁEM WIELE DLA WSZYSTKICH SĄ GOTOWE. SA ZA DARMO , NIE TRZEBA ZA NIE PŁACIĆ WASZYMI WALUTAMI , ALE OCZEKUJĘ OD WAS TYLKO I WYŁĄCZNIE MIŁOŚCI DO MNIE I ZAUFANIA. GDY MNIE POKOCHACIE PORZUCICIE GRZECH , BO MIŁOŚĆ ZWYCIĘŻA WSZYSTKO, JEST PONAD GRZECHEM. Z BEZINTERESOWNEJ MIŁOŚCI RODZI SIE TYLKO DOBRO I PIĘKNE INNE UCZUCIA , KTÓRYCH OCZEKUJĘ OD KAŻDEGO CZŁOWIEKA.

ŚPIESZCIE SIĘ DROGIE MOJE DZIECI BO CZAS JEST W ZASIĘGU NASZYCH NIEBIESKICH PLANÓW, KTÓRE WKRÓTCE SIĘ WYPEŁNIĄ.

ZOSTAWIAM BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA WSZYSTKICH MOICH DZIECI I CZEKAM NA WASZĄ ODPOWIEDZ.

A CIEBIE DZIECKO MOJE I TWOJĄ RODZINĘ BŁOGOSŁAWIĘ DAREM DUCHA ŚWIĘTEGO. ZOSTAŃCIE Z ŁASKAMI I CZEKAJCIE JUŻ WKRÓTCE NA MOJE MIŁOSIERZIE. WASZ JEZUS

Gosia 3

Wysłany 15.06.2015 o 13:11

Dlatego Jezus powiedział tak do mojej znajomej : Nie szukajcie mnie po wspólnotach bo możecie trafić na sektę. Wy szukajcie mnie w bezpośredniej relacji ze mną czyli z Jezusem. A Jezus weżmie Was za rękę i poprowadzi dobrą drogą . Może nawet Was zaprowadzić do wspólnoty wewnątrz KK ale to On musi zrobić nie wasza koleżanka ma Was nawracać poprzez promowanie np. jakiejś wspólnoty.

To jest bardzo zasadnicza różnica. To oczywiste Pio0 że jest w tym Twoim przykładzie ogromna różnica. Ten drugi gdy już poznał i odszedł to popełnia grzech niewybaczalny przeciwko Duchowi Świętemu. A ten pierwszy będzie miał szansę podczas Miłosierdzia , bo między innymi dla takich ludzi Bog przygotował ten Dar z Nieba.

Gosia 3

164.127.116.62

Wysłany 19.06.2015 o 18:53

Witam! moja znajoma miała wilekie opory aby całość przesłania opublikować. Chciała zamieścic sam koniec dotyczący Polski bowiem na początku jest wiele jej prywatnych relacji z Jezusem i prywatne sprawy z jej rodziny. Ja jej jednak podpowiedziałam że wcale przez te sprawy nikt jej nie rozpozna. Wielu ludziom takie sytuacje się przydarzyły. A dlatego jej tak doradziłam ponieważ to przesłanie przedstawia dawne wydarzenie , które było już wtedy zapowiedzią Cudu , który ma być w Fatimie. Wyobrażcie sobie jak ta osoba przeżywa to że zapowiada to wydarzenie. Jest to dla niej ogromnym obciązeniem i przerażeniem że do tego mogłoby nie dojśc.Jednak jej ufność do Jezusa nie pozwala jej tego przemilczeć. Kochani wszystko wyjaśni się za kilka miesięcy a ja głęboko wierzę , że przesłanie się wypełni i dlatego to zamieszczam.

12.06.2015 r. godz. 15 min 34

JEZUS CHRYSTUS PŁACZE TERAZ NAD ŚWIATEM W TYM BARDZO NAD WASZĄ OJCZYZNĄ.

DROGIE MOJE DZIECKO! TO DOBRZE ŻE JUTRO POJEDZIESZ DO KSIĘDZA…….. ON KONIECZNIE MUSI ZNAĆ ZAMIARY JAKIE BÓG MA DLA CAŁEGO ŚWIATA. CHCĘ BY WIEDZIAŁ O TYM CUDZIE , O KTÓRYM MÓWIŁEM CI JUŻ 3 RAZY. POWTARZAŁEM TO CELOWO ABY CI SIĘ TO UTRWALIŁO I ABYS KONIECZNIE POWIADOMIŁA O TYM KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY W SWOJEJ OJCZYŻNIE. ZOBACZCIE KOCHANE DZIECI JAKIE PAN BÓG MA WOBEC WASZEJ OJCZYZNY PLANY ZBAWIENIA ŚWIATA. WYBRAŁ Z NARODU POLSKIEGO WIELE DZIECI , KTÓRE PRZYNOSZĄ DOBRĄ NOWINĘ.

………! DZIECKO MOJE TY NALEŻYSZ TAKŻE DO TYCH DZIECI . BÓG DAŁ CI WIELKĄ ROLĘ DO SPEŁNIENIA . PAMIĘTASZ TY TAKA CIĄGLE CHORA, SŁABA, WĄTŁA. W DZIECIŃSTWIE CHOROWAŁAŚ NA SZKARLATYNĘ . PODCZAS SWOJEJ I KOMUNII ŚWIĘTEJ BYŁAŚ TAKA SMUTNA . TWOJA SIOSTRA TAK CI SKRĘCIŁA WŁOSY, ŻE BARDZO RANO Z TEGO POWODU PŁAKAŁAŚ. MIAŁAŚ SKROMNĄ SUKIENKĘ LITURGICZNĄ , UŻYWANĄ A DLA MNIE W TYM DNIU PRZEZ TĘ TWOJĄ SKROMNOŚĆ BYŁAŚ NAJBLIŻSZA MOJEMU SERCU SPOŚROD WSZYSTKICH WYSTROJONYCH DZIECI. TEN TWÓJ SMUTEK BYŁ JAKBY DLA MNIE WYNAGRODZENIEM INNYCH PYSZNYCH DZIECI. WTEDY ZAMIESZKAŁEM W TWOIM SERCU , W DNIU TWOJEJ PIERWSZEJ KOMUNII NA STAŁE. PROWADZIŁEM CIĘ SWOJA DROGĄ, CZĘSTO CIERNISTĄ ABYŚ BYŁA MOIM NARZĘDZIEM DO PRZEKAZYWANIA TYCH WSZYSTKICH SŁÓW , KTÓRE TERAZ DAJĘ KOŚCIOŁOWI POWSZECHNEMU W TWOJEJ OJCZYŻNIE I DLA CAŁEGO ŚWIATA.

WYBRAŁEM CIĘ I WYRÓŻNIŁEM CHOCIAŻ PRZEZ TEN ŚWIAT JESTEŚ CIĄGLE ODRZUCANA. NIE MARTW SIĘ SYTUACJĄ W…… , BO NIE DAM CIĘ SKRZYWDZIĆ UFAJ MI DZIECKO I CAŁY CZAS PRZYCHODZ DO MNIE I KOCHAJ MNIE W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE. TE CHWILE NASZEGO POŁĄCZENIA W MODLITWIE ……… SĄ DLA MNIE WYTCHNIENIEM W TWOJEJ OSOBIE, ROZPACZY W TYM WŁAŚNIE PARAFIALNYM KOŚCIELE. DZISIAJ CIERPIELIŚMY RAZEM, TY MI WSPÓŁCZUŁAŚ I CZUŁAŚ TĄ PUSTKĘ DUCHOWĄ CHOĆ BYŁEM TAK BLISKO CIEBIE.

TWOJE CIERPIENIE PORÓWNUJĘ DO MOJEGO OSAMOTNIENIA W OGRÓJCU, KIEDY WIEDZIAŁEM ŻE MUSZĘ ODDAĆ SWOJE ZYCIE ABYŚCIE DZIECI BYLI ODKUPIENI NA ZAWSZE. TWOJE ROZTERKI SĄ NORMALNOŚCIĄ , JESTEŚ TYLKO CZŁOWIEKIEM , KTÓRY CZASAMI GRZESZY MYŚLAMI I UCZYNKAMI . WSZYSCY JESTEŚCIE GRZESZNI I ZNAM NA WSKROŚ WASZE UŁOMNOŚCI.

TAK DZIECKO PRZYPOMNIAŁEM CI WYDARZENIE Z MŁODOŚCI KIEDY BYŁAŚ NAD JEZIOREM. WTEDY JUŻ POKAZŁEM CI NIE UFO JAK WSZYSTKIM OPOWIADAŁAŚ .POKAZAŁEM CI TEN CUD SŁOŃCA KTÓREGO BĘDZIECIE ŚWIADKAMI. JUŻ WTEDY TWOJA CÓRKA ,KTÓRA BYŁA Z TOBĄ BYŁA NAZNACZONA NA CIERPIENIE. TO CO PRZECHODZI JEST MOIM DOPUSTEM BOŻYM.GDYBY NIE JEJ CHOROBA NIGDY NIE MÓGŁBYM SIĘ WAMI DROGIE DZIECI POSŁUŻYĆ.

TO WY WE DWIE MIAŁYŚCIE BYĆ ŚWIADKAMI ZAPOWIEDZI TEGO CUDU SŁOŃCA W FATIMIE .ONA NIE TYLE PAMIĘTA WIDOK TEGO CUDU ,CO PAMIĘTA TEN DZIEŃ.WIDZISZ PRZYPOMNIAŁA SOBIE NAWET JAK WYGLĄDAŁA JEJ PIŻAMKA.

WYBRALEM WAS ,ABY TO WSZYSTKO WAM POKAZAĆ I PRZYGOTOWAĆ SWOJE WYBRANE DUSZE PRZEZ LATA ,ABY NIMI SIĘ POSŁUŻYĆ DLA RATOWANIA ŚWIATA I WYPEŁNIENIA WOLI BOŻEJ.JESTEŚCIE MOIMI SŁUŻEBNICAMI ,KTORE KOCHAM NIEZMIERNIE I Z TEJ WIELKIEJ MIŁOŚCI DAŁEM WAM TO CIERPIENIE.

TY CIERPISZ GDY PATRZYSZ NA CHOROBĘ CÓRKI,JAK KAŻDA MATKA UMIERASZ Z ROZPACZY JAK ONA JEST NIESZCZĘŚLIWA ,A ONA NIESIE TO JARZMO I TAKŻE CIERPI. NIE PODDAWAJCIE SIĘ BO TO WSZYSTKO ZAPLANOWALEM OD POCZATKU DO KOŃCA ,A JUŻ CORAZ BLIŻEJ DROGIE DZIECI DO NASZEGO SPOTKANIA.

MUSI WYPEŁNIĆ SIĘ APOKALIPSA ABY SIĘ WYPEŁNIŁO SLOWO BOŻE.

DLA OJCZYZNY BĘDĄ TRUDNE DNI ,BO NOWO WYBRANY PREZYDENT BĘDZIE BARDZO ALE TO BARDZO PONIŻANY PRZEZ WIELU WASZYCH OBECNIE RZĄDZĄCYCH. JEDNAK SPRAWY DUCHOWE OJCZYZNY BĘDĄ PODĄŻAŁY DO DOSKONAŁOŚCI,ABY W KOŃCU OGŁOSIĆ MNIE WASZYM KRÓLEM.JEDNAK JESZCZE TROCHĘ CZASU UPŁYNIE ZANIM DROGIE DZIECKO DO TEGO DOJDZIE. W WASZYM POLSKIM KOŚCIELE SĄ SIŁY HAMUJĄCE TO DZIEŁO,NIE MNIEJ SPRAWY SIĘ TAK POTOCZĄ , ŻE PO WIELU TRUDACH STANIE SIĘ WOLA BOŻA I KORONĘ MI NAŁOŻYCIE ,KTÓRA DAWNO MI JEST PRZYZNANA PRZEZ OPATRZNOŚĆ BOŻĄ.

BŁOGOSLAWIĘ WAM I DROGIEGO MI KSIĘDZA ……. – UMIŁOWANEGO SŁUGĘ …… ,KTÓRY PROWADZI CIĘ DZIECKO ,OPIEKUJĄC SIĘ TOBĄ. NIECH ŁASKA BOŻA CIĄGLE NA WAS SPŁYWA ,A MARYJA PROWADZI WAS PRZEZ RÓŻANIEC DO NIEBA. JEZUS

Poniżej dokładniejsze wyjaśnienie mojej znajomej wydarzenia na jeziorem.

Jeszcze wyjaśnię ……… to powyższe przesłanie. Otóż gdy moja córeczka miała ok 5 lat byłam sama z nią na wczasach nad jeziorem …………………… Mąż nie dostał urlopu a wczasy były wykupione. Dojeżdzał na weekendy. Ale to wydarzyło się wtedy gdy go nie było. Nasz pokój miał balkon i wychodził na południe a było ok 20. Córeczkę umyłam i nałożyłam jej białą piżamkę w traktory ( bo za komuny to kupowało się co było nie patrząc czy dla dziewczynki czy dla chłopczyka) i przygotowałam do snu. Wyszłam na balkon aby rozwiesić kostiumy z plaży lub ręczniki. I wtedy zobaczyłam ognistą kulę wielkości 4 x Słońce którą widziałąm przed sobą na niebie po prawej stronie, która szybkim łukiem przemieściła się na lewą stronę i zginęła za budynkiem który był w oddali . Zaczęlam wołać córeczkę która bawiła się w pokoju i zobaczyła końcówkę tego zjawiska. Wszystkim opowiadałam że widziałąm UFO a teraz z perespektywy czasu wiem że to było Słońce lecz ja tak naprawdę nie powinnam go widzieć na południowej stronie nieba bo był wieczór. Pamietam, że miałąm pragnienie pobiec i zobaczyć czy ta kula jest za bydynkiem lecz córeczka już chciała spać. To ona gdy przeczytałąm jej przesłanie przypomniała mi jak była ubrana i jak wyglądała ta piżamka. Ja tego nie pamiętałam. Miałam wielkie problemy z komputerem by to ks.opisać skakał mi cały ekran.SZCZĘŚĆ BOŻE!!!

Gosia 3

Wysłany 20.06.2015 o 21:39

Kochani!!! na tym przykladzie rodziny mojej znajomej pokażę Wam jak Jezus nawracał i nawraca tę rodzinę , kocha każdego człowieka i walczy do końca o każdą duszę. Jak w Konfesjonale mówi do nas przez Kapłana. Zanim pójdziecie do spowiedzi proście o dobrego spowiednika a Jezus posadzi go w tym Konfesjonale i bedzie na Was czekał. O tym przekonał się mąż mojej znajomej.

Pozdrawiam

3.10.2014 r. godz 15 min 44

PAN JEZUS JUŻ SIĘ ZBLIŻA JUŻ PUKA DO MYCH DRZWI POBIEGNĘ GO PRZYWITAĆ Z RADOŚCI SERCE DRŻY.

O TAK DZIECKO DROGIE , TO JUŻ TAK BLISKO JAK SIĘ POWITAM ZE WSZYSTKIMI MOIMI DZIEĆMI. BĄDZCIE DZIECI CZUJNE , ABYŚCIE NIE PRZEGAPIŁY I NIE USNĘŁY NA TĘ CHWILĘ , KTÓRA NAS POLĄCZY NA WIEKI. DO NASZEGO SPOTKANIA JEST NAPRAWDĘ BLISKO I BĘDZIECIE MI TYM PODNÓŻKIEM , KTÓRY MNIE POWITA. NIE LĘKAJCIE SIĘ WYDARZEŃ , KTÓRE MAJĄ NADEJŚĆ, BO JUZ WIELE RAZY MÓWIŁEM , ŻE SKRÓCĘ WASZE CIERPIENIA ZA TE WSZYSTKIE MODLITWY BLAGALNE , KIEROWANE DO MNIE , MOJEGO OJCA I MOJEJ MAMY.

WSZYSTKIE DZIECI WSPIERAJCIE SIĘ Z OGROMNĄ MILOŚCIĄ WZAJEMNĄ W NADCHODZĄCYCH CZASACH. PODAWAJCIE RĘKĘ NAWET NAJGORSZEMU WROGOWI, BO GDY ON UJRZY TĘ WASZĄ MIŁOŚĆ , KTÓRA JEST W WASZYM SERCU , LATWIEJ ZROZUMIE TAJEMNICĘ BOGA I JEST SZANSA U NIEGO NA NAWRÓCENIE.

BŁOGOSŁAWIENI UBODZY W DUCHU , BŁOGOSLAWIENI CI CO SIĘ SMUCĄ , BŁOGOSŁAWIENI , KTÓRZY PŁACZĄ I NIE MAJĄ NADZJEI W ŚWIECIE ALE MAJĄ NADZIEJĘ W PANU. TYCH WSZYSTKICH PRZYGARNĘ DO SIEBIE , TYCH ZGNEBIONYCH I STRAPIONYCH UDRĘKA TEGO ŚWIATA.

MIESZKANIA ROZDAJE HOJNIE NIE WEDŁUG WASZYCH MAJĘTNOŚCI LECZ WEDŁUG ZASŁUG DUCHOWYCH I TYM KTÓRZY MARTWIĄ SIĘ O INNE ODDALONE ODE MNIE DUSZE. BŁOGOSLAWIONY TEN CO MARTWI SIE O DUSZE ZBLĄKANE I UTRACOWNE DLA BOGA. PRZYPROWADZCIE MI DZIECI TE DUSZE BO PRAGNĘ WIDZIEĆ W TYCH MIESZKANIACH TAKŻE TYCH GRZESZNIKÓW , KTÓRZY TERAZ MNIE OBRAŻAJĄ . JAKŻE CIERPIĘ TERAZ GDY WIDZĘ TAK DUŻO DZIECI , KTÓRE NAWET O MNIE NIE POMYŚLĄ . JA O NICH MODLĘ SIĘ CODZIENNIE I WYCIĄGAM DO NICH RĘCE. WY DZIECI MOŻECIE MI POMÓC ICH PRZYPROWADZIĆ. PROSZE WAS O ŚWIADECTWA WIARY.

DZISIAJ ……. ! DAŁAŚ TO ŚWIADECTWO I PRZEZ NIE PRZYPROWADZISZ DO MNIE DROGIE DZIECKO DUZO TYCH GRZESZNIKÓW. ONI PATRZĄ TERAZ ……., KTÓRE ………………. I WIDZĄ MOJĄ POTĘGĘ. ONI MILCZĄ , AŻ DECH ICH ZAPIERA I W NIE JEDNEJ GLOWIE RODZI TA MAŁA ISKRA , KTÓRA ROZNIECI OGIEŃ MIŁOŚCI DO MNIE.

TAKIE ………… UMIE UŁOŻYĆ TYLKO BÓG WSZECHMOGĄCY . POKIEROWAĆ UMYSLEM I TALENTEM CZŁOWIEKA BY TO UWIECZNIĆ I PRZEDSTAWIĆ BEZBOŻNEMU ŚWIATU. ZOBACZYŁY TO TEZ DUSZE MI ODDANE W KÓRYCH TO CO MAJĄ BĘDZIE IM JESZCZE DODANE.

WALCZCIE DZIECI ZE SWOIMI GRZECHAMI, BO IDZIE WASZ PAN I NIE SPÓŻNI SIĘ.

……….! POWIEDZ SWOJEMU MĘŻOWI ŻE CZEKAM NA NIEGO W KONFESJONALE .( gdy mój mąż w końcu poszedł do spowiedzi i przyszedł do domu powiedział tak jak żyje jeszcze nigdy mnie tak Ksiądz nie powitał a powiedział tak: „Jak ja się cieszę że przyszedłeś specjalnie na Ciebie czekałem.Mąż po tych słowach był tak radosny że ja się sama do siebie śmiałam) CZYŻ JA CIĄGLE MUSZE GO ZAPRASZAĆ , CZY ON NIE ROZUMIE TEGO , ŻE NALĘŻY OCZYSZCZAĆ SUMIENIE I BYĆ PRZYGOTOWANYM . IM CZĘŚCIEJ BEDZIE SIĘ SPOWIADAĆ TYM DUSZA JEGO BĘDZIE SPOKOJNIEJSZA I BARDZIEJ POKORNA. CIĄGLE CIĘ OSĄDZA A SAM NIE WIDZI SIEBIE. DRZAZGĄ JESTEŚ W JEGO OKU , KTÓRA GO KUJE GDY SIĘ DO MNIE DUŻO MODLISZ. TEGO MU NIE WOLNO ROBIĆ , ODDALAĆ DUSZĘ OD BOGA TO JAKBY ZABIJAĆ W KIMŚ WIARĘ . JEST TO GRZECH CIĘŻKI I Z NIEGO MUSI SIĘ WYSPOWIADAĆ. DLATEGO DROGIE DZIECI WZMACNIAJCIE SIĘ W MODLITWACH A NIE ZABRANIAJCIE NIKOMU ZBLIŻAĆ SIĘ DO MNIE.

.(inna osoba z rodziny)….. TEŻ MUSZĘ UPOMNIEĆ, CZY NIE WIDZI TEGO WIELKIEGO DARU . KTÓRY MU OFIAROWUJĘ KAZDEGO DNIA. CZYŻ NIE PAMIĘTA JAK CIĘŻKO TRZEBA BYŁO ZNOSIĆ CIERPIENIA W SZPITALACH . A TERAZ TRUDNO MU ZMÓWIĆ JEDEN RÓŻANIEC. DZIECI ZA DUŻO WAM DAŁEM ŁASK ABYŚCIE MNIE NIE ROZPOZNALI. JESTEM BARDZO DLA WAS SZCZODRY I ZAPOWIADAM TE ŁASKI W RODZINIE ….. ALE BEZ TEJ MIŁOŚCI …….. DO MNIE WSTRZYMAM SIĘ Z ŁASKĄ……..! POKOCHAJ MNIE TAK JAK JA CIEBIE UMIŁOWAŁEM. MASZ BARDZO DOBRE SERCE DLA INNYCH ALE NIE MASZ W TYM SERCU MIEJSCA DLA MNIE. DLACZEGO MNIE TAK ZASMUCASZ. JA PRAGNĘ ZBAWIĆ KAŻDĄ DUSZĘ, A CZAS JEST KRÓTKI. CZAS MIŁOSIERDZIA JEST JESZCZE BLIŻSZY I DLATEGO GDY NIE CHCECIE DZIECI CIERPIEĆ TO ZRÓBCIE SZYBKIE NAPRAWY W WASZYM DUCHOWYM ŻYCIU. KARMCIE SIĘ MOIM CIALEM I KRWIĄ I PAMIĘTAJCIE , ŻE JA JESTEM CIERPLIWY ALE TAKŻE BARDZO SPRAWIEDLIWY.

ŚWIETO ŚW. FAUSTYNY W KOŚCIELE PRZYJMIJCIE Z CZYSTYNI DUSZAMI A OBIECUJE DLA WAS WIELKIE JEJ MIŁOSIERDZIE I WSTAWIENNICTWO W TRUDNYCH CZASACH. ONA ……! BARDZO CIĘ KOCHA , DLATEGO WTEDY CIĘ TAK PRZYTULIŁA WE ŚNIE. POKOCHAŁĄ TAKŻE ….. I …….. KOCHA TAKŻE TWOJEGO MĘŻA I CHCIAŁĄ BY WEJŚĆ W ŁĄSKI U ….. I ……. ŚW FAUSTYNA SPRAWI WAM W NIEDZIELĘ WIELKĄ NIESPODZIANKĘ.( na mszy św usłyszałam w ogłoszeniach że Sw Faustyna zostanie Doktorem Kościoła Świętego ,że rozpoczęto w tej kwestii procedury kościelne i to była ta niespodzianka) MÓDLCIE SIĘ ZA JEJ WSTAWIENNICTWEM , BO JEST POSYŁANA PRZEZE MNIE DO WASZEJ RODZINY.

Z CAŁEGO SERCA WAM BŁOGOSŁAWIĘ I PRZEKAŻCIE TO BŁOGOSŁAWIĘŃSTWO DLA WASZYCH……….I PRZYJACIÓŁ. WASZ JEZUS

( w nawiasach opisy mojej znajomej)

Gosia 3

Wysłany 21.06.2015 o 16:48

TO JEST JEDNO Z WCZEŚNIEJSZYCH I MUSIAŁAM GO PRZEPISAĆ DLATEGO JEST INACZEJ. A TAMTE WCZEŚNIEJ BYŁY PISANE PRZEZ TĘ OSOBE A JA PRZYKRO MI MAM MALO CZASU ABY TO JESZCZE RAZ PRZEPISYWAĆ. DLATEGO PROSZĘ O WYROZUMIAŁOŚĆ ŻE JEST RÓŻNIE. DLA MNIE RÓWNIEŻ BYŁOBY WYGODNIEJ PISAĆ TO DRUKIEM I JESZCZE PRZY TEJ ZEPSUTEJ SPACJI.

ALE TO JEST W TEJ CHWILI MAŁO WAŻNE. WAŻNE JEST TO ABY WYPOWIEDZIĆ WALKĘ GRZECHOWI I PROSIĆ JEZUSA O ŁASKĘ ZERWANIA Z DANYM GRZECHEM.” PROŚCIE A BĘDZIE WAM DANE ”

07.03.2014 r piątek 15 min 14

NASZE SPOTKANIE W OGROJCU PRZY TEJ MODLITWIE

Tak córko! piękna ta modlitwa ,którą przyniosłaś dzisiaj ze sobą do Kościoła. pokazałem Ci dwie rany w Najświetszym Sakramencie.Ranę mojej głowy i ranę lewej ręki.Ty modliłaś się do pięciu ran mi zadanych.Ale zwróciłem Ci uwagę dzisiaj na te dwie,które mnie najbardziej bolały. Wsłuchuj się teraz uważniej w mój głos i zawsze badz posłuszna bo przekazuje Ci sprawy ,które chcę by ujrzały światło dzienne przez Ciebie, Twoją rodzinę i……….. i Twój ……..Kościół. Dlatego drogie dziecko do Ciebie mówię. …………………………………….. oblecz się w wór pokutny w okresie Wielkiego Postu i zamilcz.

Adoruj mnie w Najświętszym Sakramencie i uczestnicz w Drodze Krzyżowej.Jesteś moim ukojeniem na te czasy .Znam Twoje cierpienia i ułomności , Wiem że jak upadasz to żałujesz. Staraj się dążyć do doskonałości ,proś o to a ja Cię wesprę w tych uchybieniach .Grzech jest wciąż powszechny i tak zakorzeniony w Was że trudno go tak nagle zaprzestać. Proście a będzie Wam dane.

Powiedz………………( chodzi o córkę)

Niech ona uwierzy w końcu w to co mówię do Was w tych orędziach.Czyż nie mówiłem ,że opiekuję się Twoją rodziną w tych czasach. Ale ona myśli że Ty to sama wymyślasz ,to niech siądzie i tak szybko jak Ty coś wymyśli.Brakuje jej wiary , ale czyż ja powiedziałem ,że tu na świecie będzie Wam lekko. Tego to nie zapewniłem.Powiedziałem ,że czeka na Was niebo gdy się udoskonalicie i będziecie do tego dążyć każdego dnia. Ja podaję ………..! każdego dnia Twojej rodzinie rękę , ale niektórzy są oporni i nie chcą uwierzyć ,że kocham Was moje dzieci. Nie spełniacie moich wszystkich próśb i to mnie boli.

Niedługo przyjdę ze swoim Miłosierdziem ,tak jak Ci napisałem że to bedzie pierwsze. A potem będzie ogromna wojna , Cały czas róbcie zapasy bo jeszcze macie na to czas, stopniowo i spokojnie. A wtedy bedzie ogromna kara za grzech na Świecie ,który mówiłem wcześniej że jest ogromny (Jezus we wczesniejszym orędziu powiedział że jest gorszy od Sodomy i Gomory) i na zawsze ukarzę Tych nieugiętych o skamieniałych sercach i rozjuszonych z nienawiści swojej do dzieci Bożych.

Proszę nie opuszczajcie w modlitwach próśb o swoich najbliższych kapłanów ,by mieli siłę i odwagę przeciwstawić się złu.

To trudne dla nich czasy , ale teraz oddzielę prawdziwych kapłanów od moich zdrajców w Kosciele. Kościół umiera moje dziecko, widziałas we śnie pokruszony Najświętszy Sakrament ,to tak wygląda teraz stan mojego Kościoła. Został sam szkielet ,który niedługo zamieni się w proch. Otaczam Waszą rodzinę szczególną łaską ,dzięki Twojemu trwaniu przy mnie w tych trudnych czasach przy Najświętszym Sakramencie. NS to żródło i studnia życia Kościoła Świętego ,jest to niepodważalny fundament trwania wiary w Kościele. Jest to skała na której Bóg zbudował Kościół. Opoka ,która mimo wszystko nie runie , bo wy Reszto Kościoła ją odbudujecie na zgliszczach,na tym popiele ,który musi się odrodzić i powstać do Wielkości na zawsze.

Proszę przygotowujcie dusze , obserwujcie znaki i zaopatrzcie się w świece ,konserwy i wodę i to wystarczy.

Dla niektórych dusz przygotowałem już piękne mieszkania , ale wszystkiego mówic mi nie wolno.

Dzisiaj zanoszę Wam mój pokój i szczególne Blogosławieństwo do przetrwania przy mnie w niezmiernie trudnych czasach .

Jezus z Maryją.

Gosia 3

19.09.2014 r. godz 15 min. 35

ŚWIĘTY BOŻE , ŚWIĘTY MOCNY ŚWIĘTY NIEŚMIERTELNY ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI I NAD CAŁYM ŚWIATEM.

DZIECKO DROGIE! DOBRZE ROZPOZNAJESZ TO CO CHCE ABYŚ ROZPOZNAWAŁA , TO SA CZASY OSTATECZNE I TO ZAOBSERWUJECIE W NAJBLIŻSZYCH LATACH NA NIEBIE POKRYJE SIĘ Z TYM CO TOBIE …….. PRZEKAZAŁEM I Z TYM CO ZAWIERAJĄ MOJE SŁOWA W NAJŚWIĘTSZYM Z PISM , KTÓRE WAM PRZEKAZAŁEM. PISMO ŚWIĘTE JEST ZBIOREM CAŁEJ PRAWDY , KTÓRĄ ZOSTAWIŁEM NA KAŻDY CZAS . MOJE SŁOWO BOŻE W NIM ZAWARTE , BYŁO ZAWSZE AKTUALNE DLA KAŻDEGO Z POKOLEŃ. TERAZ SIĘ WSZYSTKO DOPEŁNI I ZOBACZYCIE CHWAŁĘ BOGA NAJWYŻSZEGO. BĘDZIECIE NAOCZNYMI ŚWIADKAMI , CO TERAZ PO TYM SYNODZIE BISKUPÓW STANIE SIĘ Z MOIM KOŚCIOŁEM.

ON RUNIE I TYLKO WY MOŻECIE POMÓC MI GO UTRZYMAĆ W JEGO FILARACH. ZAPAMIĘTAJCIE GDZIE 2 LUB 3 MODLI SIĘ NA CHWAŁĘ BOGA W TRÓJCY JEDYNEGO , TO JA JESTEM POŚRÓD WAS I JESTEŚCIE MOIM KOŚCIOŁEM NA TE TRUDNE CZASY., KTÓRE JUŻ SIĘ ZBLIŻAJĄ. WIELKIE KNUCIA W WATYKANIE ZA JEGO MURAMI, A WIĘKSZOŚĆ MOICH DZIECI NAWET NIE MA POJĘCIA JAKA TAM OHYDA.

DROGIE DZIECI ZBIERAJCIE SZYKI I WSPIERAJCIE SIĘ NAWZAJEM ORAZ GŁOŚCIE DO KOŃCA EWANGELIĘ , ALE WYWYŻSZAJĄC ZAWSZE MNIE W OSOBIE BOGA I DUCHA ŚWIĘTEGO. BEZ TRÓJCY ŚWIĘTEJ KOŚCIÓŁ POWSZECHNY NIE ISTNIEJE.. PROSZE GŁOSIĆ TO TAM , TYLKO GDZIE MOŻECIE TO GŁOSIĆ, NIECH NIKT WAM NIE WMÓWI TEGO., ŻE BÓG MOŻE ISTNIEĆ BEZE MNIE. MY JESTEŚMY JEDNOŚCIĄ , ON MNIE DO WAS POSŁAŁ ABYM PRZYNIÓSŁ WAM ZBAWIENIE. MOJA OFIARA DOKONUJE SIĘ NA OŁTARZU KOŚCIOŁA , ALE GDY ODBIORĄ WAM OŁTARZ I MARYJE MATKĘ MOJĄ I WYRZUCA WASZ NA PUSTKOWIE , TO JA BĘDĘ POŚRÓD WAS. DLATEGO NIE MARTWCIE SIĘ BO GDY WEJDZIE OHYDA SPUSTOSZENIA , TO NA SIŁĘ ZOSTANĘ WYRZUCONY I WYPĘDZONY, ALE CAŁE SZCZĘŚCIE ŻE MAM WAS I W TYM CZASIE ZAMIESZKAM Z WAMI.

GDY PRZYJDĄ TE DNI POD ŻADNYM POZOREM NIE UCZESTNICZCIE W NOWYCH OBRZADKACH MSZY ŚWIĘTEJ, BO TO JAKBYŚCIE SIE MNIE WYPARLI I ZAPRZEDALI DUSZĘ DIABŁU. WIELE DZIECI MOICH BĘDZIE ZDEZORIENTOWANYCH , TO WTEDY ICH POUCZAJCIE CO MAJĄ ROBIĆ. NIE WOLNO WAM POD ŻADNYM POZOREM UFAĆ TYM KSIĘŻOM , KTÓRZY BĘDĄ WAS USPAKAJAĆ I MÓWIĆ, ŻE JEZUS CHRYSTUS JEST TAK MILOSIERNY, ŻE ZNIŻYŁ SIE DO CZŁOWIEKA I UZNAŁ ŻE TO CZŁOWIEK JEST NAJWAŻNIEJSZY. BĘDĄ WAM WMAWIAĆ , ŻE MNIE BY SIE TO BARDZO PODOBAŁO. ALE TO NIEPRAWDA. WASZA RESZTA BEDZIE MOIM KOŚCIOŁEM NA ZIEMI I CAŁY CZAS BĘDĘ POŚRÓD WAS. W PEWNYM MOMENCIE POCZUJECIE JAKBY MNIE NIE BYŁO I BĘDZIECIE BARDZO TYM PRZYGNĘBIENI. WTEDY NIE ZAŁAMUJCIE SIĘ I TRWAJCIE W SWOICH PRZEKONANIACH , BO TO BĘDZIE KRÓTKI OKRES. POTEM WSZYSTKO ODBUDUJEMY ZE ZGLISZCZ.

TAK OBSERWUJCIE NIEBO , ONO WAM WIELE POKAŻE I ZROZUMIECIE ,ŻE BÓG OJCIEC JEST PANEM CAŁEGO WSZECHŚWIATA I NIE ZNACIE WIELU TAJEMNIC STWORZENIA ŚWIATA. WSZYSTKIE GWIAZDY NA NIEBIE SĄ PRZEZ NIEGO POLICZONE TAK JAK I WŁOSY NA WASZEJ GŁOWIE.

I SŁOŃCE I KSIĘŻYC NALĘZY DO STWÓRCY , ON NIMI WŁADA I W KAŻDEJ CHWILI MOŻE WAM POKAZAĆ CUD SŁOŃCA, CUD KSIĘŻYCA I INNYCH GWIAZD. I TAK SIĘ BĘDZIE DZIAĆ W TYCH CZASACH ZANIM PRZYJDĘ WYSŁANY PRZEZ MEGO OJCA , ABY WAS PRZYGARNĄĆ NA ZAWSZE.

TAK NIEWIASTA OBLECZONA W SŁOŃCE I 12 GWIAZD WOKÓŁ JEJ GŁOWY I KSIĘŻYC POD JEJ STOPAMI OZNAJMI WAM MOJE POWTÓRNE PRZYJŚCIE . TO STANIE SIĘ NA NIEBIE TEGO WYPATRUJCIE, BO TAK JEST ZAPISANE W ŚWIĘTEJ BIBLII I TAM JEST CAŁA PRAWDA , KTÓRA SIĘ WYPEŁNI.

NADCHODZI CZAS BOGA , CZAS ABY ZNISZCZYĆ GRZECH NA ZIEMI, ZMIAŻDZYĆ WĘŻA, KTÓRY OWIŁ WOKOŁO CAŁĄ ZIEMIĘ, KTÓRĄ BÓG WAM PODAROWAŁ. ZIEMIA NALEŻY TAKŻE DO BOGA . I GDY NIEBO POŁĄCZY SIĘ Z ZIEMIĄ , BÓG ODBIERZE TO CO DAŁ CZŁOWIEKOWI , ALE CZŁOWIEK TEGO NIE USZANOWAŁ. ZNISZCZYŁ JĄ I SPLUGAWIŁ NIEPRAWOŚCIĄ I ZDRADZIŁ BOGA.

MUSI PRZYJŚĆ KARA ZA TE ZŁE CZYNY CZŁOWIEKA I WYSTAWIANIE NA PRÓBĘ MOJEGO OJCA PRZEDWIECZNEGO .

DUSZE WASZE SA NIEŚMIERTELNE I DLATEGO PIELĘGNUJCIE JE I OCZYSZCZAJCIE JESZCZE PÓKI JEST CZAS . ALE TEGO CZASU JEST JUŻ CORAZ MNIEJ I DLATEGO BĄDZCIE DZIECI KAŻDEGO DNIA GOTOWI. KOCHAM WAS I ZOSTAWIAM MOJE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA RODZINY I KSIEŻY I PRZYJACIOŁ WASZYCH.

WSPIERAJCIE MOJE SŁUGI GORĄCĄ MODLITWĄ O TO BY SIĘ ODE MNIE NIE ODWRÓCILI I NIE ZAPRZEDALI DUSZ SWOICH. ONI TERAZ BĘDĄ CIERPIEĆ W KOŚCIELE I WIELU Z NICH BĘDZIE EKSKOMUNIKOWANYCH .

JESZCZE RAZ WAM BŁOGOSŁAWIĘ , W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO. SMUTNY JEZUS

Gosia 3

Wysłany 23.06.2015 o 17:49

Na miesiąc przed ostatnim synodem. O tym nastepnym Pan JEZUS rowniez sie wypowiedzial. Nie mam jak pisac.

19.09.2014 r. godz 15 min. 35

ŚWIĘTY BOŻE , ŚWIĘTY MOCNY ŚWIĘTY NIEŚMIERTELNY ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI I NAD CAŁYM ŚWIATEM.

DZIECKO DROGIE! DOBRZE ROZPOZNAJESZ TO CO CHCE ABYŚ ROZPOZNAWAŁA , TO SA CZASY OSTATECZNE I TO ZAOBSERWUJECIE W NAJBLIŻSZYCH LATACH NA NIEBIE POKRYJE SIĘ Z TYM CO TOBIE …….. PRZEKAZAŁEM I Z TYM CO ZAWIERAJĄ MOJE SŁOWA W NAJŚWIĘTSZYM Z PISM , KTÓRE WAM PRZEKAZAŁEM. PISMO ŚWIĘTE JEST ZBIOREM CAŁEJ PRAWDY , KTÓRĄ ZOSTAWIŁEM NA KAŻDY CZAS . MOJE SŁOWO BOŻE W NIM ZAWARTE , BYŁO ZAWSZE AKTUALNE DLA KAŻDEGO Z POKOLEŃ. TERAZ SIĘ WSZYSTKO DOPEŁNI I ZOBACZYCIE CHWAŁĘ BOGA NAJWYŻSZEGO. BĘDZIECIE NAOCZNYMI ŚWIADKAMI , CO TERAZ PO TYM SYNODZIE BISKUPÓW STANIE SIĘ Z MOIM KOŚCIOŁEM.

ON RUNIE I TYLKO WY MOŻECIE POMÓC MI GO UTRZYMAĆ W JEGO FILARACH. ZAPAMIĘTAJCIE GDZIE 2 LUB 3 MODLI SIĘ NA CHWAŁĘ BOGA W TRÓJCY JEDYNEGO , TO JA JESTEM POŚRÓD WAS I JESTEŚCIE MOIM KOŚCIOŁEM NA TE TRUDNE CZASY., KTÓRE JUŻ SIĘ ZBLIŻAJĄ. WIELKIE KNUCIA W WATYKANIE ZA JEGO MURAMI, A WIĘKSZOŚĆ MOICH DZIECI NAWET NIE MA POJĘCIA JAKA TAM OHYDA.

DROGIE DZIECI ZBIERAJCIE SZYKI I WSPIERAJCIE SIĘ NAWZAJEM ORAZ GŁOŚCIE DO KOŃCA EWANGELIĘ , ALE WYWYŻSZAJĄC ZAWSZE MNIE W OSOBIE BOGA I DUCHA ŚWIĘTEGO. BEZ TRÓJCY ŚWIĘTEJ KOŚCIÓŁ POWSZECHNY NIE ISTNIEJE.. PROSZE GŁOSIĆ TO TAM , TYLKO GDZIE MOŻECIE TO GŁOSIĆ, NIECH NIKT WAM NIE WMÓWI TEGO., ŻE BÓG MOŻE ISTNIEĆ BEZE MNIE. MY JESTEŚMY JEDNOŚCIĄ , ON MNIE DO WAS POSŁAŁ ABYM PRZYNIÓSŁ WAM ZBAWIENIE. MOJA OFIARA DOKONUJE SIĘ NA OŁTARZU KOŚCIOŁA , ALE GDY ODBIORĄ WAM OŁTARZ I MARYJE MATKĘ MOJĄ I WYRZUCA WASZ NA PUSTKOWIE , TO JA BĘDĘ POŚRÓD WAS. DLATEGO NIE MARTWCIE SIĘ BO GDY WEJDZIE OHYDA SPUSTOSZENIA , TO NA SIŁĘ ZOSTANĘ WYRZUCONY I WYPĘDZONY, ALE CAŁE SZCZĘŚCIE ŻE MAM WAS I W TYM CZASIE ZAMIESZKAM Z WAMI.

GDY PRZYJDĄ TE DNI POD ŻADNYM POZOREM NIE UCZESTNICZCIE W NOWYCH OBRZADKACH MSZY ŚWIĘTEJ, BO TO JAKBYŚCIE SIE MNIE WYPARLI I ZAPRZEDALI DUSZĘ DIABŁU. WIELE DZIECI MOICH BĘDZIE ZDEZORIENTOWANYCH , TO WTEDY ICH POUCZAJCIE CO MAJĄ ROBIĆ. NIE WOLNO WAM POD ŻADNYM POZOREM UFAĆ TYM KSIĘŻOM , KTÓRZY BĘDĄ WAS USPAKAJAĆ I MÓWIĆ, ŻE JEZUS CHRYSTUS JEST TAK MILOSIERNY, ŻE ZNIŻYŁ SIE DO CZŁOWIEKA I UZNAŁ ŻE TO CZŁOWIEK JEST NAJWAŻNIEJSZY. BĘDĄ WAM WMAWIAĆ , ŻE MNIE BY SIE TO BARDZO PODOBAŁO. ALE TO NIEPRAWDA. WASZA RESZTA BEDZIE MOIM KOŚCIOŁEM NA ZIEMI I CAŁY CZAS BĘDĘ POŚRÓD WAS. W PEWNYM MOMENCIE POCZUJECIE JAKBY MNIE NIE BYŁO I BĘDZIECIE BARDZO TYM PRZYGNĘBIENI. WTEDY NIE ZAŁAMUJCIE SIĘ I TRWAJCIE W SWOICH PRZEKONANIACH , BO TO BĘDZIE KRÓTKI OKRES. POTEM WSZYSTKO ODBUDUJEMY ZE ZGLISZCZ.

TAK OBSERWUJCIE NIEBO , ONO WAM WIELE POKAŻE I ZROZUMIECIE ,ŻE BÓG OJCIEC JEST PANEM CAŁEGO WSZECHŚWIATA I NIE ZNACIE WIELU TAJEMNIC STWORZENIA ŚWIATA. WSZYSTKIE GWIAZDY NA NIEBIE SĄ PRZEZ NIEGO POLICZONE TAK JAK I WŁOSY NA WASZEJ GŁOWIE.

I SŁOŃCE I KSIĘŻYC NALĘZY DO STWÓRCY , ON NIMI WŁADA I W KAŻDEJ CHWILI MOŻE WAM POKAZAĆ CUD SŁOŃCA, CUD KSIĘŻYCA I INNYCH GWIAZD. I TAK SIĘ BĘDZIE DZIAĆ W TYCH CZASACH ZANIM PRZYJDĘ WYSŁANY PRZEZ MEGO OJCA , ABY WAS PRZYGARNĄĆ NA ZAWSZE.

TAK NIEWIASTA OBLECZONA W SŁOŃCE I 12 GWIAZD WOKÓŁ JEJ GŁOWY I KSIĘŻYC POD JEJ STOPAMI OZNAJMI WAM MOJE POWTÓRNE PRZYJŚCIE . TO STANIE SIĘ NA NIEBIE TEGO WYPATRUJCIE, BO TAK JEST ZAPISANE W ŚWIĘTEJ BIBLII I TAM JEST CAŁA PRAWDA , KTÓRA SIĘ WYPEŁNI.

NADCHODZI CZAS BOGA , CZAS ABY ZNISZCZYĆ GRZECH NA ZIEMI, ZMIAŻDZYĆ WĘŻA, KTÓRY OWIŁ WOKOŁO CAŁĄ ZIEMIĘ, KTÓRĄ BÓG WAM PODAROWAŁ. ZIEMIA NALEŻY TAKŻE DO BOGA . I GDY NIEBO POŁĄCZY SIĘ Z ZIEMIĄ , BÓG ODBIERZE TO CO DAŁ CZŁOWIEKOWI , ALE CZŁOWIEK TEGO NIE USZANOWAŁ. ZNISZCZYŁ JĄ I SPLUGAWIŁ NIEPRAWOŚCIĄ I ZDRADZIŁ BOGA.

MUSI PRZYJŚĆ KARA ZA TE ZŁE CZYNY CZŁOWIEKA I WYSTAWIANIE NA PRÓBĘ MOJEGO OJCA PRZEDWIECZNEGO .

DUSZE WASZE SA NIEŚMIERTELNE I DLATEGO PIELĘGNUJCIE JE I OCZYSZCZAJCIE JESZCZE PÓKI JEST CZAS . ALE TEGO CZASU JEST JUŻ CORAZ MNIEJ I DLATEGO BĄDZCIE DZIECI KAŻDEGO DNIA GOTOWI. KOCHAM WAS I ZOSTAWIAM MOJE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA RODZINY I KSIEŻY I PRZYJACIOŁ WASZYCH.

WSPIERAJCIE MOJE SŁUGI GORĄCĄ MODLITWĄ O TO BY SIĘ ODE MNIE NIE ODWRÓCILI I NIE ZAPRZEDALI DUSZ SWOICH. ONI TERAZ BĘDĄ CIERPIEĆ W KOŚCIELE I WIELU Z NICH BĘDZIE EKSKOMUNIKOWANYCH .

JESZCZE RAZ WAM BŁOGOSŁAWIĘ , W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO. SMUTNY JEZUS

Gosia 3

19.12.2014 r piątek godz. 15min 34

BOŻE DZIECIĄTKO W ŻŁÓBKU ZAPOWIEDZIĄ WIELKIEJ MIŁOŚCI BOGA DO CZŁOWIEKA – Z NARODZIN MESJASZA

KOCHANA MOJA ………! DZISIAJ ŻLE SIĘ CZUJESZ ALE TO CIERPIENIE JEST MI WSPÓŁWYNAGDODZENIEM ZA TO JAK DZIECINA BOŻA WASZ JEZUS , KTORY MA PONOWNIE SIĘ NARODZIĆ NIE JEST PRZEZ WIELU Z WAS WITANY TAK JAK POTRZEBA W TO MOJE NARODZENIE. SMUTNO WASZEMU JESUSOWI , ŻE ŻŁÓBEK CZĘSTO PONIEWIERANY TARAZ NA ŚWIECIE BOŻYM. JA CHCE SIĘ PONOWNIE RODZIĆ W NIE JEDNEJ DUSZY LUDZKIEJ JEDNAK DOSTĘP DO NIEKTORYCH JEST BARDZO TRUDNY. TAK JAK KIEDYŚ PRZED PONAD 2000 LAT TYLKO NIEKTÓRZY WIERZYLI ŻE MAM SIĘ NARODZIĆ TAK I TERAZ GDY MAM DO WAS PRZYJŚĆ PONOWNIE NIEKTÓRZY TYLKO W TO WIERZĄ. MOJE NARODZINY NIE SĄ WITANE JAK WCZEŚNIEJ. ŚWIĘTA MOJEGO NARODZENIA CZĘSTO SĄ TYLKO OKAZJĄ DO SPOTKANIA I WIELKIEGO UCZTOWANIA.

W TYM ROKU PODCZAS BOŻEGO NARODZENIA W JEGO WIGILIĘ MOJEGO NARODZENIA JA …….! BĘDĘ WŚRÓD TWOJEJ RODZINY I PROSZĘ ZAŚPIEWAJCIE MI W WIGILIĘ CHOĆ JEDNĄ KOLĘDĘ ABYM POCZUL , ZE JESTEM WŚRÓD WAS DROGA MOJA RODZINO.

KOCHAM WAS WSZYSTKICH , KAŻDEGO ODDZIELNIE NA INNY SPOSÓB JEDNAK Z TAKĄ SAMĄ MIŁOŚCIĄ OGARNIAM KAŻDE WASZE SERCE. WSZYSCY JESTEŚCIE MOIMI DZIEĆMI I ŻADNEGO Z WAS NIE WYRÓŻNIAM . KAŻDEMU Z WAS BÓG OJCIEC DAŁ INNNE TALENTY I ZDOLNOŚCI. WSZYSCY JESTEŚCIE MI DRODZY I U WAS CHCE ZAMIESZKAC NA ZAWSZE W WASZYCH DOMACH I WASZYCH RODZINACH. MAŁO NA ŚWIECIE RODZIN , KTÓRE W TYM DNIU CHCĄ MNIE ZAPROSIĆ DO STOŁU I UGOŚCIĆ . ZAGLĄDAM PRZEZ OKNA I DRZWI WASZYCH MIESZKAŃ I CZĘSTO JESTEM WYPEDZANY.

GDY W TO MOJE BOŻE NARODZENIE ZASIĄDZIECIE DO WIECZERZY WIGILIJNEJ SKŁADAJCIE SOBIE ŻYCZENIA TAK JAKBYM PO RAZ OSTATNI OBCHODZIŁ SWOJE URODZINY . POMYŚLCIE DZIECI O TYM ,ŻE TO MOGĄ BYĆ JUŻ OSTATNIE ŚWIĘTA GDZIE BĘDĘ POŚRÓD WAS .

MOJE NAWOŁYWANIE DO ŚWIATA O NAWRÓCENIE DUSZ DOBIEGA KOŃCA. CZY WY TEGO NIE WIDZICIE JAK PRZYRODA JEST ZATROSKANA TAKŻE O WAS. ONA WAM POKAZUJE ,ŻE ŚWIAT JAKI OGLĄDACIE DZISIAJ PO PROSTU ZACZYNA ZMIERZAĆ KU SWOJEMU KOŃCOWI.

USZLACHETNUAJCIE W DALSZYM CIĄGU SWOJE DUSZE , PRZEPRASZAJCIE ZA GRZECHY PRZESZLOŚCI I PRZYGOTOWUJCIE SERCA NA POWITANIE MNIE JEZUSA NA OBŁOKACH NIEBIESKICH, GDZIE BĘDĘ STAŁ W TAKIEJ BIAŁEJ SZACIE JAK ……………DZISIAJ PRZED NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM MODLIŁAŚ SIE DO MNIE TAK PIĘKNIE I WIDZĘ ŻE CHETNIE BYS ZOSTAŁA DŁUŻEJ , ALE TA PANI …….. TROSZKE ZACZĘŁA CI PRZESZKADZAC W NASZYM ZJEDNOCZENIU SERC. ONA JEST DOBRA KOBIETĄ , LECZ MY……….. ! MAMY TO SZCZEGÓLNE ZJEDNOCZENIE CHOCIAŻ JAK MÓWIŁEM KOCHAM WAS WSZYSTKICH JEDNAKOWO.

PODCZAS SWOJEJ MODLITWY PROSIŁAŚ MNIE O ODPOWIEDZ CZY NA PEWNO NIE ZWARIOWAŁAŚ . (wątpliwości ze to sam Jezus mowi i potem Jezus potwierdzil malym cudem) POTEM WYSZŁAŚ I ZAPOMNIAŁAŚ O CO MNIE PROSIŁAŚ BO WIEM ŻE DZISIAJ NIE CZUJESZ SIĘ DOBRZE, I AŻ TYLE POTRZEBOWAŁĄŚ CZASU , ABYS ZROZUMIAŁA ,……………. DOWOD MIŁOŚCI I ŻE POTWIERDZIŁEM , ŻE WSZYSTKO JEST Z WAMI W PORZĄDKU.

TO, ŻE MACIE Z CÓRKĄ WĄTPLIWOŚCI TO MNIE NAWET CIESZY , BO DUSZA KTÓRA WSPÓŁPRACUJE Z JEZUSEM MUSI ODCZUWAĆ TE NIEPEWNOŚĆ I CIĄGLE UTWIERDZAM JĄ ,ŻE NIE BŁĄDZI.

DZIECI JA OBIECYWALEM WAM ŁASKI , ZOBACZCIE NAWET TE MALE DZIECI W WASZEJ RODZINIE ZACZYNAJĄ CZUĆ OBECNOŚĆ WOKOŁ NICH MARYI- MAMY MOJEJ I MNIE. O JAKŻE TEN MAŁY………… PIĘKNIE POWIEDZIAŁ ” JEZUS POKONA DIABŁA”. ON ZROZUMIAŁ GDZIE MOŻE ZNALEŻĆ SCHRONIENIE A WIĘC W MOICH OBJĘCIACH I W SERCU MARYI.

KOCHANE DZIECI STWORZYŁEM WAS NA MOJE PODOBIEŃSTWO I JA WIEM CO JEST DLA KAŻDEGO Z WAS NAJLEPSZE ABY DOPROWADZIĆ WAS DO ZBAWIENIA WIECZNEGO . WRAŻLIWE , POKORNE DUSZE ZAWSZE BĘDĄ MNIE POTRZEBOWAŁY I NA TYM POLEGA NASZA ŁĄCZNOŚĆ.

……………! TO SZATAN CI TAK UTRUDNIA DOSTĘP DO …………………………………………………………

ZE WZGLĘDU NA TO , ŻE JESTEŚ BARDZO ZMĘCZONA NIE WYMAGAM JUŻ OD CIEBIE DZISIAJ WIĘCEJ. CZEKAM Z UTĘSKNIENIEM TEJ WIGILII MOJEGO NARODZENIA W TWOJEJ RODZINIE- W TWOIM DOMU . ZAPROŚCIE MNIE DO SIEBIE Z PRZYGOTOWANYMI SERCAMI NA ZJEDNOCZENIE W NASZEJ KOMUNII PODCZAS DNIA MOJEGO NARODZENIA. BĘDĘ W TYM DNIU DLA WAS BARDZO SZCZODRY W WYLEWANYCH ŁASKACH.

KOCHAM WAS MOJE DZIECI I ZOSTAWIAM ZNAK MOJEGO KRZYŻA , KTÓRY ZAWSZE BĘDZIE WAM PRZYPOMINAŁ, ŻE PO MOIM NARODZENIU W ŻŁÓBKU PRZYSZŁO NA MNIE CIERPIENIE I ŚMIERĆ, KTÓRA DA WAM ZYCIE WIECZNE.

ZOSTAWIAM NA TE ŚWIĘTA MOJEGO NARODZENIA SZCZEGÓLNE ŁASKI DLA KSIĘŻY ,…………………….. I POMAGAJĄ W WASZEJ DUCHOWOŚCI KIEDY UPADACIE.

ZOSTAWIAM WAM BŁOGOSLĄWIEŃSTWO DLA WAS WSZYSTKICH W IMIĘ TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ I POLECAM OPIECIE NIEPOKALANEMU SERCU MOJEJ UKOCHANEJ MATEŃKI-MARYI. MAŁE DZECIĄTKO JEZUS

Gosia 3

Wysłany 25.06.2015 o 22:21

Zastanawiam sie dlaczego JEZUS wypowiedzial te slowa: GDY W TO MOJE BOŻE NARODZENIE ZASIĄDZIECIE DO WIECZERZY WIGILIJNEJ SKŁADAJCIE SOBIE ŻYCZENIA TAK JAKBYM PO RAZ OSTATNI OBCHODZIŁ SWOJE URODZINY . POMYŚLCIE DZIECI O TYM ,ŻE TO MOGĄ BYĆ JUŻ OSTATNIE ŚWIĘTA GDZIE BĘDĘ POŚRÓD WAS.

Gosia 3

Wysłany 28.06.2015 o 11:46

Adrian napiszę Ci tytuł przesłania z 26 czerwca to może Cię trochę pocieszę.

BOŻE MIŁOSIERDZIE ZAWISŁO JUŻ NAD ŚWIATEM I ZBLIŻA SIĘ JEGO GODZINA”.

Gosia 3

Wysłany 28.06.2015 o 20:36

A ja Wam napiszę wiadomość od Księdza który ostatnio był w Łagiewnikach. Tam spotkał wolontariusza Polaka , który brał udział w akcjach ratowniczych w Nepalu. Pod gruzami szukał przysypanych ludzi po trzęsieniu ziemi z pieskami . I podszedł do Księdza i dał swoje świadectwo , a do Łagiewnik pojechał dziękować za nawrócenie.

Gdy wyjeżdżał do Nepalu był człowiekiem małej wiary. Otóż znalazł się tam z innymi ratownikami na gruzowisku. Jednak okoliczni ludzie mówili ,żeby tam nie szukać bo tam nikt nie mieszkał ale pieski obszczekiwały jedno miejsce usilnie i nie chciały odpuścić. I polska ekipa postanowiła zaufać pieskom a nasz wolontariusz wszedł do wydrążonej szczeliny i wiecie co wydobył Najświętszy Sakrament. Żywy i prawdziwy Bóg w NS wzywał pomocy. Wydaje mi się że o tym jeszcze usłyszycie tylko nie z naszych mediów.

Przytoczę Wam krótki fragment przesłania z 9.01.2015 do mojej znajomej „SŁOWO BOŻE JEST TAK MOCNE JAK SKAŁA, KTÓREJ NIE RUSZY ANI WICHER ANI WODA ANI INNA POTĘGA PRZYRODY.WY DROGIE DZIECI NIE DAJCIE TEJ SKAŁY W ŻADEN SPOSÓB UKRUSZYĆ. CHOĆBY NIE WIEM CO WAM MÓWIONO, ONA NIGDY SIĘ NIE ZMIENI. MOWA BOGA JEST TAK PROSTA, ŻE NIE POTRZEBA JEJ ZMIENIAĆ ŻADNYMI INNYMI WYRAZAMI. TRZYMAJCIE SIE MOCNO TEJ SKAŁY A NIGDY NIE STRACICIE SZLAKU , KTÓRY DO MNIE PROWADZI. Z PRZED TEGO SAKRUM KOŚCIOŁA – NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU SPŁYWAJĄ NA WAS TYLKO ŁASKI . TAM NIGDY NIE USŁYSZYCIE NIC CO BY ZMIENIŁO TĄ SKAŁĘ. DLATEGO ZACHĘCAJCIE , SZCZEGÓLNIE W TYCH CZASACH – CZASACH KIEDY MÓJ POWRÓT SIĘ ZBLIŻA ABY JAK NAJWIĘCEJ DZIECI PRZYCHODZIŁO WŁAŚNIE W TO MIEJSCE DO MNIE. TUTAJ JESTEŚCIE NAJBARDZIEJ BEZPIECZNI BO JESTEŚCIE NAJBLIŻEJ BOSKIEGO SERCA .

TO WLAŚNIE NAJŚWIĘTSZY SAKRAMENT JEST SERCEM KOŚCIOŁA SWIĘTEGO I Z TEGO SERCA PŁYNĄ PROMIENIE TEGO MOJEGO MILOSIERDZIA. TUTAJ ZNAJDZIECIE RADĘ NA WSZYSTKO. DLATEGO ………!MOJA RADA ZA PÓŻNO NA SZUKANIE MIESZKANIA NA ZIEMII BO JEZUS JEST JUŻ BLISKO WAS I SZUKAJCIE TEGO MIESZKANIA U MNIE. BO JEZUS POWIEDZIAŁ CI , ŻE JUŻ IDZIE DO WAS I NA PEWNO SIĘ NIE SPÓŻNI . TEN CZAS WYPEŁNIAJCIE MODLITWAMI , A WASZ CZAS I MÓJ CZAS PRZYNIOSĄ WAM RADOŚĆ A MIESZKANIE DLA WAS CZEKA.”

To serce Jezusa tak mocno krzyczało bo w NS jest Prawdziwy Bóg Jezus Chrystus.

Jeszcze moja prośba , mam problem ponieważ przez tą klawiaturę mój laptop był czyszczony i przez to utraciłam wiele danych i teraz nie wiem , które wam przesłania zamieszczałam. Czy ktoś może z Was może mi podać choćby daty przesłań. Ostatnie to pamiętam ale wcześniejszych nie wszystkie. Nie chcę się powtarzać. Pozdrawiam.

Gosia 3

Wysłany 30.06.2015 o 12:04

26.06.2015 piątek godz. 15min 45

MIŁOSIERDZIE BOŻE ZAWISŁO JUŻ NAD ŚWIATEM I ZBLIŻA SIĘ JEGO GODZINA

CÓRKO MOJA! KTÓRA CIERPISZ ZE MNĄ W CZASIE GDY ZBLIŻA SIĘ JUŻ MOJE MIŁOSIERDZIE. ZANURZAJ SIĘ CAŁY CZAS W MODLITWIE WYNAGRADZAJĄCEJ ZA GRZECHY TEGO ŚWIATA. PROŚ MNIE ABY MIŁOSIERDZIE MOJE PRZYPROWADZIŁO DUŻO DUSZ ODWRÓCONYCH ODE MNIE , ABYM MÓGŁ SWOIM MIŁOSIERDZIEM PRZYNIEŚĆ WIELU NIESZCZĘSNYM DUSZOM ODKUPIENIE GRZECHÓW.

DZIECI MOJE JAKŻE WIELKĄ MI SPRAWIACIE RADOŚĆ , KIEDY TERAZ WŁASNE CIERPIENIA PRZYNOSICIE MI JAKO WYNAGRODZENIE ZA GRZECHY WSZYSTKICH WYKPIEWAJĄCYCH MNIE I SZYDZĄCYCH Z WASZEGO JEZUSA. NIECH ŁASKA MOJA SPŁYWA NA WAS NIEUSTANNIE I PROŚCIE DZIECI CAŁY CZAS O TO BY CZASY KTÓRE NADCHODZĄ NIE ZNIECHĘCIŁY WAS DO MNIE LECZ ROZPALIŁY W WASZYCH DUSZACH NIEZMIERNĄ MIŁOŚĆ DO BOGA OJCA, MNIE SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO.

DLA OJCZYZNY TWOJEJ DUŻE CIERPIENIE NADCHODZI DZIATKI, ZA TE WASZE GRZECHY , KTÓRE OBRAŻAŁY MNIE TĄ TĘCZĄ I TYMI PRAWAMI , KTÓRE USTANAWIAJĄ WASI RZĄDZĄCY. NIE CHCIAŁEM WYLEWAĆ TEGO KIELICHA GORYCZY NA WASZĄ OJCZYZNĘ ALE DUŻO Z WASZYCH RODAKÓW ZAPOMNIAŁO O MNIE I ZAPOMNIAŁO O GŁĘBOKIEJ WIERZE WASZYCH PRZODKÓW.

TO OCZYSZCZENIE MOŻE ZMIENIĆ U WAS WŁADZĘ , BO NIC JUŻ NIE MOŻE ICH POWSTRZYMAĆ POZA KARĄ ZESŁANĄ PRZEZ MOJEGO BOGA OJCA.

WY WSZYSCY GŁĘBOKO WIERZĄCY I BŁAGAJĄCY O PRZEBACZENIE WCZEŚNIEJSZYCH GRZECHÓW ZOSTANIECIE JEDNAK OCALENI NA PROWADZENIE TRZÓDKI DO PASTERZA PRZEDWIECZNEGO – WASZEGO JEZUSA.

NIE OBAWIAJCIE SIĘ DROGIE DZIECI ŁÓDZ JEST PRZYGOTOWANA DO OCALENIA MOJEJ RESZTY. NIE TYLKO WY UCIERPICIE MOJE DZIATKI , ALE WSZYSTKIE NARODY , KTÓRE TONĘŁY W SWOICH GRZECHACH. PALEC BOŻY ZAWISŁ NAD ŚWIATEM I NIC JUŻ NIE COFNIE JEGO SPRAWIEDLIWOŚCI.

ANIOŁ BOŻY ZATRĄBI Z WIELKĄ MOCĄ I POKAŻE WAM TEN WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI. WSZYSTKO CO ZNACIE ZAMIENI SIĘ W NICOŚĆ I TEN OTACZAJĄCY WAS BEZMIAR GRZECHU PRZEMINIE BEZPOWROTNIE. MUSICIE ZADBAĆ TERAZ NAJBARDZIEJ O SWOJE DUSZE I TRWAJCIE W ŁASCE UŚWIĘCAJĄCEJ BO BOŻA POMOC BĘDZIE WAM POTRZEBNA. BEZ TEJ POMOCY JESTEŚCIE BEZRADNI I NIE PRZETRWACIE.

POGODA JESZCZE BARDZIEJ UPEWNI WAS ŻE ZBLIŻA SIĘ TEN CZAS. BÓG ZAWSZE PRZYRÓWNYWAŁ SWOJE ZAMIERZENIA DO PRZYRODY: DO LISTKA FIGOWEGO I KRZEWU GOREJĄCEGO. OBSERWUJCIE TO WSZYSTKO , A BĘDZIECIE WIEDZIELI , ZE TEN CZAS SIĘ ZBLIŻA I NIE ZWAŻAJCIE NA TO , ŻE KTOŚ WAS OD TEJ OBSERWACJI CHCE ODWIEŚĆ.

KARA BOŻA ZAWISŁA NAD ŚWIATEM I NIE SNUJCIE PLANÓW Z WASZYMI PRAGNIENIAMI TEGO ŚWIATA. TO WSZYSTKO JEST JUŻ ZA WAMI , A TYLKO JA JESTEM PRZED WAMI I PATRZCIE TYLKO W MOIM KIERUNKU JAK NA LATARNIE KTÓRA OŚWIETLA MORZE. DĄŻCIE DO TEJ ŚWIATŁOŚCI BO W CIEMNOŚCIACH MOŻECIE SIĘ POGUBIĆ. NIC JUŻ NIE ZATRZYMA CAŁEGO NIEBA ABY SIĘ DOPEŁNIŁO.

PRZYOBLECZCIE SIĘ W WORY POKUTNE , CI CO CIĄGLE TRWACIE W GRZECHACH CIĘŻKICH , BO KARA BĘDZIE SPRAWIEDLIWA I SROGA DLA TYCH , KTÓRZY NIE CHCĄ ZERWAĆ Z GRZECHEM. JEDNI DRUGICH POUCZAJCIE I GŁOŚCIE WSZĘDZIE ,ŻE NADCHODZI KRÓLESTWO BOŻE , KTÓRE WAM DAWNO OBIECYWAŁEM.

CAŁA PRAWDA W BIBLII PODANA PRZEZ MOICH PROROKÓW TERAZ SIĘ WYPEŁNI. PODĄŻAJCIE ZA SŁOWEM BOŻYM , KTÓRE STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY WAMI. TO JEST CHLEB ŻYCIA , KTÓRY DAŁEM WAM NA POCIESZENIE I UMOCNIENIE WASZEJ MARNOŚCI.

KOCHANE DZIECI MIMO TEJ MOJEJ ZAPOWIEDZI NIE LĘKAJCIE SIĘ , BO OCZYSZCZENIE MUSI PRZYJŚĆ , BY WAS DO MNIE PRZYPROWADZIĆ. KOCHAM WAS OGROMNIE I KAŻDEGO DNIA SKŁADAM Z SIEBIE OFIARĘ NA OŁTARZU , ABYŚCIE MIELI SIĘ CZYM KARMIĆ I NASYCAĆ ŁASKĄ PŁYNĄCĄ Z EUCHARYSTII.

MIEJCIE NADZIEJĘ W OPATRZNOŚCI BOŻEJ, KTÓRA KAŻDEGO DNIA DBA O TO BYŚCIE MIELI CO JEŚĆ I W CO SIĘ ODZIAĆ. TAK JAK PTAKI NIC NIE ROBIĄ A ŻYJĄ TAK I JA WASZ BÓG DBAM O TO BYŚCIE NIE UMARLI BEZ NASYCENIA POKARMEM ŻYCIA WIECZNEGO.

BŁOGOSŁAWIĘ CAŁEMU ŚWIATU I WASZEJ DROGIEJ RODZINIE. NIECH ŚWIĘTA TRÓJCA OPIEKUJE SIĘ WAMI I CAŁYM DUCHOWIEŃSTWEM BOŻYM NA TE CZASY.

WASZ JEZUS CHRYSTUS POSŁANY PRZEZ BOGA OJCA

Gosia 3

MIŁOSIERDZIE BOŻE ZAWISŁO JUŻ NAD ŚWIATEM I ZBLIŻA SIĘ JEGO GODZINA

CÓRKO MOJA! KTÓRA CIERPISZ ZE MNĄ W CZASIE GDY ZBLIŻA SIĘ JUŻ MOJE MIŁOSIERDZIE. ZANURZAJ SIĘ CAŁY CZAS W MODLITWIE WYNAGRADZAJĄCEJ ZA GRZECHY TEGO ŚWIATA. PROŚ MNIE ABY MIŁOSIERDZIE MOJE PRZYPROWADZIŁO DUŻO DUSZ ODWRÓCONYCH ODE MNIE , ABYM MÓGŁ SWOIM MIŁOSIERDZIEM PRZYNIEŚĆ WIELU NIESZCZĘSNYM DUSZOM ODKUPIENIE GRZECHÓW.

DZIECI MOJE JAKŻE WIELKĄ MI SPRAWIACIE RADOŚĆ , KIEDY TERAZ WŁASNE CIERPIENIA PRZYNOSICIE MI JAKO WYNAGRODZENIE ZA GRZECHY WSZYSTKICH WYKPIEWAJĄCYCH MNIE I SZYDZĄCYCH Z WASZEGO JEZUSA. NIECH ŁASKA MOJA SPŁYWA NA WAS NIEUSTANNIE I PROŚCIE DZIECI CAŁY CZAS O TO BY CZASY KTÓRE NADCHODZĄ NIE ZNIECHĘCIŁY WAS DO MNIE LECZ ROZPALIŁY W WASZYCH DUSZACH NIEZMIERNĄ MIŁOŚĆ DO BOGA OJCA, MNIE SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO.

DLA OJCZYZNY TWOJEJ DUŻE CIERPIENIE NADCHODZI DZIATKI, ZA TE WASZE GRZECHY , KTÓRE OBRAŻAŁY MNIE TĄ TĘCZĄ I TYMI PRAWAMI , KTÓRE USTANAWIAJĄ WASI RZĄDZĄCY. NIE CHCIAŁEM WYLEWAĆ TEGO KIELICHA GORYCZY NA WASZĄ OJCZYZNĘ ALE DUŻO Z WASZYCH RODAKÓW ZAPOMNIAŁO O MNIE I ZAPOMNIAŁO O GŁĘBOKIEJ WIERZE WASZYCH PRZODKÓW.

TO OCZYSZCZENIE MOŻE ZMIENIĆ U WAS WŁADZĘ , BO NIC JUŻ NIE MOŻE ICH POWSTRZYMAĆ POZA KARĄ ZESŁANĄ PRZEZ MOJEGO BOGA OJCA.

WY WSZYSCY GŁĘBOKO WIERZĄCY I BŁAGAJĄCY O PRZEBACZENIE WCZEŚNIEJSZYCH GRZECHÓW ZOSTANIECIE JEDNAK OCALENI NA PROWADZENIE TRZÓDKI DO PASTERZA PRZEDWIECZNEGO – WASZEGO JEZUSA.

NIE OBAWIAJCIE SIĘ DROGIE DZIECI ŁÓDZ JEST PRZYGOTOWANA DO OCALENIA MOJEJ RESZTY. NIE TYLKO WY UCIERPICIE MOJE DZIATKI , ALE WSZYSTKIE NARODY , KTÓRE TONĘŁY W SWOICH GRZECHACH. PALEC BOŻY ZAWISŁ NAD ŚWIATEM I NIC JUŻ NIE COFNIE JEGO SPRAWIEDLIWOŚCI.

ANIOŁ BOŻY ZATRĄBI Z WIELKĄ MOCĄ I POKAŻE WAM TEN WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI. WSZYSTKO CO ZNACIE ZAMIENI SIĘ W NICOŚĆ I TEN OTACZAJĄCY WAS BEZMIAR GRZECHU PRZEMINIE BEZPOWROTNIE. MUSICIE ZADBAĆ TERAZ NAJBARDZIEJ O SWOJE DUSZE I TRWAJCIE W ŁASCE UŚWIĘCAJĄCEJ BO BOŻA POMOC BĘDZIE WAM POTRZEBNA. BEZ TEJ POMOCY JESTEŚCIE BEZRADNI I NIE PRZETRWACIE.

POGODA JESZCZE BARDZIEJ UPEWNI WAS ŻE ZBLIŻA SIĘ TEN CZAS. BÓG ZAWSZE PRZYRÓWNYWAŁ SWOJE ZAMIERZENIA DO PRZYRODY: DO LISTKA FIGOWEGO I KRZEWU GOREJĄCEGO. OBSERWUJCIE TO WSZYSTKO , A BĘDZIECIE WIEDZIELI , ZE TEN CZAS SIĘ ZBLIŻA I NIE ZWAŻAJCIE NA TO , ŻE KTOŚ WAS OD TEJ OBSERWACJI CHCE ODWIEŚĆ.

KARA BOŻA ZAWISŁA NAD ŚWIATEM I NIE SNUJCIE PLANÓW Z WASZYMI PRAGNIENIAMI TEGO ŚWIATA. TO WSZYSTKO JEST JUŻ ZA WAMI , A TYLKO JA JESTEM PRZED WAMI I PATRZCIE TYLKO W MOIM KIERUNKU JAK NA LATARNIĘ KTÓRA OŚWIETLA MORZE. DĄŻCIE DO TEJ ŚWIATŁOŚCI BO W CIEMNOŚCIACH MOŻECIE SIĘ POGUBIĆ. NIC JUŻ NIE ZATRZYMA CAŁEGO NIEBA ABY SIĘ DOPEŁNIŁO.

PRZYOBLECZCIE SIĘ W WORY POKUTNE , CI CO CIĄGLE TRWACIE W GRZECHACH CIĘŻKICH , BO KARA BĘDZIE SPRAWIEDLIWA I SROGA DLA TYCH , KTÓRZY NIE CHCĄ ZERWAĆ Z GRZECHEM. JEDNI DRUGICH POUCZAJCIE I GŁOŚCIE WSZĘDZIE ,ŻE NADCHODZI KRÓLESTWO BOŻE , KTÓRE WAM DAWNO OBIECYWAŁEM.

CAŁA PRAWDA W BIBLII PODANA PRZEZ MOICH PROROKÓW TERAZ SIĘ WYPEŁNI. PODĄŻAJCIE ZA SŁOWEM BOŻYM , KTÓRE STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY WAMI. TO JEST CHLEB ŻYCIA , KTÓRY DAŁEM WAM NA POCIESZENIE I UMOCNIENIE WASZEJ MARNOŚCI.

KOCHANE DZIECI MIMO TEJ MOJEJ ZAPOWIEDZI NIE LĘKAJCIE SIĘ , BO OCZYSZCZENIE MUSI PRZYJŚĆ , BY WAS DO MNIE PRZYPROWADZIĆ. KOCHAM WAS OGROMNIE I KAŻDEGO DNIA SKŁADAM Z SIEBIE OFIARĘ NA OŁTARZU , ABYŚCIE MIELI SIĘ CZYM KARMIĆ I NASYCAĆ ŁASKĄ PŁYNĄCĄ Z EUCHARYSTII.

MIEJCIE NADZIEJĘ W OPATRZNOŚCI BOŻEJ, KTÓRA KAŻDEGO DNIA DBA O TO BYŚCIE MIELI CO JEŚĆ I W CO SIĘ ODZIAĆ. TAK JAK PTAKI NIC NIE ROBIĄ A ŻYJĄ TAK I JA WASZ BÓG DBAM O TO BYŚCIE NIE UMARLI BEZ NASYCENIA POKARMEM ŻYCIA WIECZNEGO.

BŁOGOSŁAWIĘ CAŁEMU ŚWIATU I WASZEJ DROGIEJ RODZINIE. NIECH ŚWIĘTA TRÓJCA OPIEKUJE SIĘ WAMI I CAŁYM DUCHOWIEŃSTWEM BOŻYM NA TE CZASY.

WASZ JEZUS CHRYSTUS POSŁANY PRZEZ BOGA OJCA.

Gosia 3

30 Czerwiec 2015 @ 20:48

Ja jakiś czas temu wstawiłam przesłanie mojej znajomej z 20 lutego 2015 roku, mogłabym go teraz wkleić ale niestety nic nie wchodzi. I w tym przesłaniu Jezus powiedział że tego dnia tzn 20.02.2015 roku jesteśmy dokładnie w połowie wielkiego ucisku. Czyli jak przez MBM znamy początek WU to od 20.12.2012 do dnia 20.02.15 minęło 26 miesięcy ale to połowa a koniec dodać następne 26 miesięcy czyli wypada tak pod koniec kwietnia 2017 roku. Ale to nie jest koniec czasu wyznaczonego przez Pana Boga. On składa się z 2 czasów i pół czasu. Jeśli sprawdzi się wydarzenie zapowiedziane w Fatimie to powiem Wam więcej oczywiście nie określając dokładnej daty Przyjścia Pana Jezusa. Pan Bóg swoim dzieciom dał jakieś rozeznanie. Myślałam że jak zamieszczę to przesłanie z 20 lutego 2015 to ktoś z Was to wychwyci. ( bo ja go zamieściłam dużo wcześniej i tam jest napisane że jesteśmy w połowie wielkiego ucisku. Dzisiaj moja znajoma dostała od dwóch księży bardzo pocieszające dla niej wieści. Jeden napisał w przesłaniach brak ludzkiego subiektywizmu i wyczuwa się pochodzenie boskie. Drugi powiedział też że do Rodziny znajomej mówi Pan Jezus. Mnie także bardzo to cieszy bo wielka to dla mnie odpowiedzialność rozpowszechniać te przesłania. A jest jeszcze opina 3 księdza także pozytywna, pozwalająca rozpowszechniać ale pod warunkiem spełnienia się Cudu w Fatimie. Czyli jest przyzwolenie do 25 marca 2016roku. Pomyślcie co przeżywa moja znajoma. Pomódlcie się czasami za nią.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja nasza Matka Zbawienia!!

 

20.02.2015 r piątek godz 15 min 32

OKRES WIELKIEGO POSTU W KOŚCIELE TO CZAS NA WASZE OCZYSZCZENIE.

OCZYSZCZAJCIE SIĘ DROGIE DZIECI Z GRZECHÓW , KTORE CIĄGLE POPEŁNIACIE. KAŻDE PRZEŻYWANIE ZE MNĄ MOJEJ DROGI KRZYŻOWEJ PRZYBLIŻA WAS BARDZO DO MNIE. SĄ TO CHWILE KIEDY BARDZO MI POMAGACIE W MOIM CIERPIENIU TERAŻNIEJSZYM. BO TERAZ GRZECHY ŚWIATA SĄ OGROMNE I KAŻDA GODZINA SPĘDZONA ŻE MNĄ Z ROZPAMIĘTYWANIEM MOJEGO CIERPIENIA W OGRÓJCU, POTEM BICZOWANIA, NAKŁĄDANIE MI KORONY CIERNIOWEJ I PRZEŻYWANIE MOJEJ MĘKI PRZYNOSI ODPUSZCZENIE GRZECHÓW WIELU ZATWARDZIAŁYCH GRZESZNIKÓW. POMAGACIE MI DZIECI W TEN SPOSÓB ZBAWIAĆ ŚWIAT PRZEPELNIONY TYM GRZECHEM. PAMIĘTAJCIE W CZASIE TEJ DROGI KRZYŻOWEJ O MOJEJ MATCE , KTÓRA STAŁĄ POD KRZYŻEM I BYŁA ZE MNĄ OBECNA W CAŁEJ TEJ DRODZE NA GOLGOTĘ.ONA TAK BARDZO MI WSPÓŁCZUJĄC , RAZEM ZE MNĄ ODKUPIŁA GRZECHY ŚWIATA. DLATEGO TAK PRAGNIEMY BY OGŁOSIĆ TEN DOGMAT MARYJNY O WSPÓLODKUPICIELCE . TAK DROGA ……..! TO NIE PRZYPADEK , ŻE ……………………. TO WIZERUNEK OBJAWIENIA Z AMSTERDAMU , GDZIE UKAZAŁEM WIDZĄCEJ MÓJ WLASNY KRZYŻ PRZYKRYTY WIZERUNKIEM MOJEJ MAMY. TO MATKA BOŻA BYLĄ ZE MNĄ NA TYM KRZYŻU I BARDZO WSPÓŁCIERPIAŁA ZE MNĄ. MOJA MAMA JEST MATKĄ WSZYSTKICH NARODÓW , A WY MACIE JĄ JAKO SWOJĄ KRÓLOWĄ W OSTREJ BRAMIE. CIESZY MNIE BARDZO , ŻE UZNALIŚCIE JĄ JAKO KRÓLOWĄ , TO TERAZ W POLSCE UZNAJCIE JĄ JAKO WSPÓŁODKUPICIELKĘ , POŚREDNICZKĘ I ORĘDOWNICZKĘ. ONA CAŁY CZAS ORĘDUJE ZA WAMI I INNYMI NARODAMI UKAZUJĄC SIĘ W WIELU MIEJSCACH NA ŚWIECIE. TEGO WYMAGA OD WAS BÓG WSZECHMOGĄCY ABYŚCIE OGLOSILI JĄ W KOŚCIELE POLSKIM JAKO WSPÓŁODKUPICIELKĘ WASZYCH GRZECHÓW- GRZECHÓW NARODU POLSKIEGO.

………! WIDZĘ TO ŻE TERAZ BARDZO POWĄTPIEWASZ , BO GDY CZŁOWIEK ZBLIŻA SIĘ DO MNIE CORAZ BARDZIEJ , TO SZATAN BARDZO KRĄŻY WOKÓŁ TEJ OSOBY. ON WALCZY DO KOŃCA , ABY POZYSKAĆ DUSZĘ KTÓRA DĄŻY DO ŚWIĘTOŚCI. MÓW DO NIEGO CIĄGLE: ” IDZ PRECZ SZATANIE” A ODDALI SIĘ OD CIEBIE. WASZE SERCA SĄ CORAZ BARDZIEJ SZLACHETNE I PODTRZYMUJECIE ŚWIATŁO BOGA . NIE NA DARMO WYBRALEM WAS KOCHANE DZIECI , DO GLOSZENIA WAM MOJEJ DOBREJ NOWINY MOJEGO POWTÓRNEGO PRZYJŚCIA. JESTEŚCIE TERAZ W POŁOWIE WIELKIEGO UCISKU I DO NASZEGO SPOTKANIA JEST CORAZ BLIŻEJ. NIE MARNUJCIE CZASU NA DOCZESNOŚCI ŚWIATA. JA JESTEM Z WAMI I KŁADĘ WAM SWOJE SERCE NA DŁONI , A WY WYSTARCZY ŻE WYCIĄGNIECIE SWOJE DŁONIE I JESTEŚMY W TEJ WIELKIEJ ŁĄCZNOŚCI. JA JEZUS TAK BARDZO CIERPIĘ I GDYBYM WAS NIE MIAŁ TO NIE MIAŁBYM PO CO WRACAĆ NA ZIEMIĘ . ZIEMIA JEST TAK BARDZO ZANIECZYSZCZONA GRZECHEM , ŻE PLACZEMY W NIEBIE JAK MAŁO Z WAS BĘDZIE RAZEM ZE MNĄ W RAJU.

OSTRZEŻENIE JEST NAPRAWDĘ BLISKO , ALE ZATWARDZIAŁOŚĆ NIEKTÓRYCH NAWET GO NIE ZAUWAŻY, TAK ŻE BĘDĄ TWIERDZIĆ , ŻE TO NIC SIE NIE STAŁO I TO NIE POCHODZI OD BOGA OJCA. DLATEGO TO MNIE BARDZO BOLI , ŻE PRZELAŁEM NA KRZYŻU SWOJĄ KREW , A ONA WRAZ NIE OCZYŚCI WSZYSTKICH Z WAS.

DROGIE DZIECI! CHOCIAŻ WY MNIE NIE OPUSZCZAJCIE W TYM MOIM WIELKIM MIŁOSIERDZIU , KTÓRE NA WAS WYLEWAM KAŻDEGO DNIA.

PRZEKAZUJĘ WAM JAK ZWYKLE MOJE BŁOGOSŁĄWIEŃSTWO DLA KSIEŻY I DLA WAS . CIESZY MNIE BARDZO WSPÓLNA MODLITWA BLOGOWA ZA WASZĄ OJCZYZNE O SPRAWĘ INTRONIZACJI. NIE PRZERYWAJCIE DZIECI TEJ MODLITWY ROŻAŃCOWEJ , BO W TEJ CHWILI TYLKO MATKA BOŻA MOŻE WAS OCHRONIĆ GDY WASZ WRÓG CZYCHA U WASZYCH GRANIC. JA I MOJA MAMA ZOSTAWIAMY WAM POKÓJ DLA WASZEJ OJCZYZNY , CHOĆ ZAGROŻENIE JEGO JEST W TEJ CHWILI NAJWIĘKSZE. TĄ MODLITWĄ OCALICIE WIELE LUDZKIEGO CIERPIENIA I NIE DOPUSZCZĘ W TEJ CHWILI DO PRZELANIA KRWI NA POLSKIEJ ZIEMI. W WASZEJ OJCZYŻNIE W WIELU MIEJSCACH MODLICIE SIE NA RÓŻAŃCU I DLATEGO MY TO OSŁONIMY. NIE MNIEJ MUSICIE SIĘ LICZYĆ Z RYCHŁĄ INTERWENCJĄ BOGA OJCA, ABY TEN ŚWIAT OCZYŚCIĆ. MÓDLCIE SIĘ I TRWAJCIE CIĄGLE W ŁASCE UŚWIĘCAJĄCEJ A NA PEWNO WAS OSŁONIMY SIŁAMI NIEBA. WASZ JEZUS

Gosia 3

Wysłany 04.07.2015 o 15:40

TO CO TERAZ ZAMIESZCZAM NIE ROBIĘ Z POWODU TEGO ŻE MOJA ZNAJOMA CHCE SIĘ WYWYŻSZYĆ Z POWODU TEGO ŻE SPOTKAŁĄ JĄ TAKA ŁASKA POZNANIA TEGO CZASU ALE CHCE SIĘ ZE SWOIMI SIOSTRAMI I BRAĆMI PODZIELIĆ TĄ NOWINĄ ABY CAŁY SWIAT MIAŁ CZAS NA PRZYGOTOWANIE PODNÓŻKA DLA NASZEGO ZBAWICIELA – JEZUSA CHRYSTUSA I ABY JAK NAJWIĘCEJ DUSZ SIĘ ZLIŻYŁO DO PANA BOGA. DO TEGO CZASU PRZYBLIŻONEGO ZOSTAŁO JUŻ NAPRAWDĘ NIEWIELE. I ROBIĘ TO NA JEJ POLECENIE I PROSZĘ WAS WALCZCIE Z KAŻDYM GRZECHEM I TRWAJCIE WCIĄŻ W ŁASCE UŚWIĘCAJĄCEJ BO OSTRZEŻENIE JEST JESZCZE BLIŻEJ BO TAKI JEST SCENARIUSZ KOLEJNOŚCI WYDARZEŃ PANA BOGA.

Wkleiłam Wam ten wpis bo chcę jeszcze raz wkleić przesłanie w którym Jezus mówi że byliśmy tego właśnie dnia w połowie wielkiego ucisku czyli 20 lutego 2015 roku. Wg Księgi Daniela czas wyznaczony przez Pana Boga to 2 czasy i pół czasu. Mojej znajomej Pan Bóg odkrył ten czas on wynosi od 104 do 105 miesięcy czyli 8 lat i 8-9miesięcy. Najpierw dał jej dwa sny , które miała zanim zaczęła regularnie nawiedzać Najświętszy Sakrament.I one pomimo że różne, wskazują na ten przybliżony czas powrotu w chwale Jezusa Chrystusa. Pierwszy Z nich wskazywał długosć pontyfikatów JPII’Benedykta XVI i Franciszka , drugi zawierał w swym przekazie podwójne proroctwo i jedno z nich 4 lata temu się wypełniło. I ten drugi sen wskazał te 104 miesiące od daty jej snu. Te sny wyjaśnił jej Pan Bóg przed NS. Wcześniej nic z nich nie rozumiała. W przeddzień Zwiastowania NMP przyszedł do niej Anioł i zwiastował Przyjście Powtórne Pana Jezusa.Moja znajoma drżała z przerażenia , że Bóg odkrywa jej Księgę Daniela. Uznała że nie jest tego godna , bo to bardzo wielka Tajemnica Boga. Cały czas wyznaczony zaczął się jeszcze przed Wielkim Uciskiem który trwa. Dzisiaj powiem Wam tylko co to są te dwa czasy i pół czasu jest to 1260 dni ( 42 miesiące) +1260 dni (42m) + pół czsu 630 dni ( 21m) = 105 miesięcy. A dlaczego napisałam od 104 do 105 miesiecy a dlatego że od czasu zniesienia stałej ofiary upłynie 1290 dni to są te dodatkowe 30 dni. I teraz chciałam Wam powiedzieć to nie jest tak że najpierw był mały ucisk 3,5 roku potem WU 3,5 roku a potem te 21 miesięcy. Te czasy zazębiają się na siebie bo mowa Boga jest zawsze prawdziwa ale tylko niektórym Jezus daje rozeznanie i chce to powiedzieć. Bóg reguluje tym czasem w zalezności od naszych modlitw ale nie zmienia długości całego czasu wyznaczonego. Także WU może być dłuższy od zwyklego Ucisku Moja znajoma zna datę kiedy ten cały czas wyznaczony się zaczął.Miała 2 różne prorocze sny które dokładnie wskazują na ten sam przybliżony ( ZAZNACZAM PRZYBLIŻONY) czas przyjścia Pana Jezusa. Zaznaczam nikt nie chce się przemądrzać ale pragnie podzielic się z Wami tym co może Wam przekazać abyscie byli przygotowani na powitanie Jezusa Chrystusa naszego Króla, który tak nas ukochał że oddał swoje życie w wielkim cierpieniu za nas i teraz jeszcze przychodzi w ostatniej chwili do niektórych osób aby ratować zagubione dusze.

TOBIE MOJE DZIECKO ZOSTAWIAM ………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….. BŁOGOSŁAWIACYCH . ZOSTAŃCIE Z ŁASKAMI OD PANA BOGA WSZECHOBECNEGO WŚRÓD WAS I POD OPIEKĄ MOJEJ NAJŚWIĘTSZEJ MAMY – MARYI.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Posted in Inne Orędzia | Otagowane: | 147 Komentarzy »

Nigeryjski biskup ma wizję Chrystusa i mówi Różaniec pokona Boko Haram

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 kwietnia 2015


rózaniec

Nigeryjski biskup mówi, że widział Chrystusa w wizji, i teraz wie, że różaniec jest kluczem do pozbycia się z kraju islamskich terrorystów z organizacji Boko Haram.
Biskup Oliver Dashe Doeme mówi że został przekonany przez Boga by swoją kadencję wykorzystać do wielkiej modlitwy różańcowej, aż grupa ekstremistów zniknie.
„Pod koniec ubiegłego roku byłem w kaplicy przed Najświętszym Sakramentem … modląc się na różańcu, a potem nagle Pan pojawił się”, powiedział biskup Dashe agencji prasowej CNA 18 kwietnia.
Biskup powiedział że w wizji  Jezus nic nie mówił na początku, ale wyciągnął miecz w jego stronę, a on z kolei wyciągnął do niego.
„Jak tylko chwyciłem miecz, okazał się różańcem,” powiedział biskup, dodając, że Jezus to powiedział mu trzy razy: „. Boko Haram nie będzie”
„Nie potrzebuję żadnego proroka, aby dał mi wyjaśnienie,” powiedział. „Było jasne, że z różańcem jesteśmy w stanie wydalić Boko Haram.”
Biskup powiedział, że nie chciał nikomu o tym powiedzieć, ale „czuł, że Duch Święty pchał go do tego.”
Najpierw powiedział kapłanom swojej diecezji, a następnie  uczestnikom kongresu 17 – 19 kwietnia w Madrycie w Hiszpanii.
Biskup Dashe prowadzi diecezję Maiduguri, w północno-wschodniej Nigerii Borno. W 2009 roku było tam około 125 tysięcy katolików pod jego kierownictwem. Po fali przemocy  grup ekstremistycznych islamistów o nazwie Boko Haram, dziś „jest już tylko 50 do 60 tysięcy katolików, powiedział.
Większość uciekła szukać bezpieczniejszych obszarów w innych częściach Nigerii, powiedział.
Grupy islamskie zabiły tysiące ludzi w całej Nigerii w pierwszych trzech miesiącach 2015 roku.
W zeszłym miesiącu grupa Boko Haram zadeklarowała wierność ISIS – znanemu również jako państwo islamskie – która rozpoczęła krwawą kampanię w Iraku i Syrii latem ubiegłego roku.

Tymczasem biskup Dashe zakończył właśnie odwiedziny po swoich parafiach gdzie udał się aby pocieszyć wiernych  w swojej diecezji, promował tam przebaczenie i wytrwałą wiarę. Mówi  że został poproszony przez Jezusa, aby szerzyć nabożeństwo do różańca, w celu wspierania życia swoich ludziich.
Biskup Dashe powiedział, że ma silne przywiązanie do Matki Chrystusa, i że „nigdy nie żartował z Mamy Maryi. Wiem, że jest tu z nami. ”
On nie jest jedynym biskupem oddającym przyszłość Nigerii  w ręce Maryi. Konferencja biskupów poświęciła kraj Maryji dwa razy w ostatnich latach.
Biskup Dashe wierzy, że pewnego dnia jego diecezja będzie w pełni wolna dzięki jej wstawiennictwu.
„Ci terroryści … którzy palą nasze kościoły, palą nasze domy, którzy zabijają  Chrześcijan”. „To może potrwać kilka miesięcy lub kilka lat … ale” Boko Haram zniknie. ”
Później powiedział, agencji CNA, że „modlitwa, szczególnie modlitwa różańcowa, jest tym co wyrwie nas  ze szponów tego demona, demona terroryzmu. I oczywiście, to zadziała. ”

Streszczenie Dzieckonmp

Źródło: catholicnewsagency.com

Posted in Ciekawe, Inne Orędzia, Modlitwa, Objawienia, Prześladowanie Chrześcijan, Różaniec | Otagowane: , , , | 49 Komentarzy »

Co knuje Rosja? Dokąd to doprowadzi? RZYM UPADNIE

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 marca 2015


Wpis z 2 marca 2014 przez twohearts

Przepowiednie Pedro Regis dotyczące Watykanu, jest on uznany przez biskupa miejsca:

„Pałac będzie zaskoczony rozwścieczoną i krwawą inwazją ludzi z dużymi brodami.” (31 maja 2005)

„Terroryści przyjdą do Watykanu. Plac będzie wypełniona trupami. Ludzkość zobaczy złe postępki ludzi z długimi brodami. „(24 lipca 2005)

„Mężczyźni z dużymi brodami przygotowują straszną akcję przeciwko pałacowi króla (Watykanu).” (14 lipca 2007)

„Związek ludzi z wielkimi brodami z czerwonymi, spowoduje wielki ból dla ludzkości.” (27 października 2007)

„Wojna wybuchnie w Rzymie tam będzie niewielu ocalałych. Ten, kto jest przeciwko Chrystusowi przyniesie cierpienie i smutek całej Europie. Tron Piotra będzie pusty. „(5 stycznia 2008)

+++

Co dzieje się w Rosji i na Ukrainie dzisiaj? Dokąd to doprowadzi? Co stanie się z Rzymem?

Poniższy artykuł składa się z fragmentów trylogii książek dotyczących proroctw katolickich napisanych przez teologa dr Kelly Bowring, które można znaleźć na http://www.TwoHeartsPress.com.

Co ciekawe, komunistyczna Rosja (ZSRR) wyglądała, jakby odniosła śmiertelną ranę, kiedy upadła w 1990 roku. Ale była ona tylko zraniona, a teraz znowu powstaje. Wydarzenia, które mają nadejść zostały przepowiedziane:

+++

W zatwierdzonych przez Kościół objawieniach Matki Bożej z La Salette Maryja mówiła o dwóch okresach apokaliptycznej wojny, która będzie podzielona przez przejściowy okres pokoju. Powiedziała, że ten chwilowy pokój potrwa przez 25 lat, jako czas przejściowy w ramach dwóch serii katastrofalnych wydarzeń – wygląda na to, że te dwa wydarzenia to dwa okresy rosyjskiego komunizmu. Matka Boża z La Salette podsumowuje etapy wydarzeń Apokalipsy, mówiąc:

PIERWSZY OKRES: sprawiedliwi będą bardzo cierpieć. Ich modlitwy, ich pokuty i ich łzy wzbiją się do Nieba i cały lud Boży będzie błagał o przebaczenie i miłosierdzie i będzie prosić mnie o pomoc i wstawiennictwo. I wtedy Jezus Chrystus, w akcie swej sprawiedliwości i swego wielkiego miłosierdzia rozkaże swoim aniołom, wytępić wszystkich Jego wrogów.

Nagle prześladowcy Kościoła Chrystusowego i wszyscy ci oddani grzechowi zginą i ziemia stanie się jak pustynia. I Wtedy nastąpi pokój i człowiek zostanie pogodzony z Bogiem. Jezusowi Chrystusowi będzie się służyć, czcić Go i otaczać chwałą. Dobroczynność będzie rozwijać się wszędzie. Nowi królowie będą prawą ręką Kościoła świętego, który będzie silny, pokorny, pobożny, ubogi, ale żarliwy w naśladowaniu cnót Jezusa Chrystusa. Ewangelia będzie głoszona wszędzie i ludzie będą robić wielkie postępy w wierze, gdyż będzie jedność wśród robotników Jezusa Chrystusa i człowiek będzie żyć w bojaźni Bożej.

TYMCZASOWY POKÓJ: Pokój ten pomiędzy ludźmi będzie krótkotrwały. Dwadzieścia pięć lat obfitych zbiorów pozwoli im zapomnieć, że grzechy ludzkie są przyczyną wszystkich kłopotów na tej ziemi.

DRUGI OKRES: Zwiastun Antychrysta, ze swoimi oddziałami zebranymi z kilku narodów, będzie walczyć z prawdziwym Chrystusem, jedynym Zbawicielem świata. Przeleje wiele krwi i będzie chciał zniszczyć kult Boga, aby sam był traktowany jako bóg …

To proroctwo wydaje się prorokować dwa okresy rosyjskiego komunizmu, co zostało również potwierdzone przez wizjonerów w Garabandal (więcej o tym poniżej). PIERWSZY OKRES rozpoczynający w 1989 roku zakończył się w czasie poczynając od upadku muru berlińskiego i kończąc upadkiem ZSRR w 1991 roku.

Tak więc, 25 lat tymczasowego pokoju wypełniło się, jak wskazywało na to proroctwo z La Salette, które zgodnie z proroctwem zakończy się w latach 2014-2016.

Następnie rozpocznie się DRUGI OKRES proroctwa, kiedy następujące wojny zapoczątkują czas antychrysta.

I tak będzie rozwijać się apokaliptyczna bitwa, która już się rozpoczęła. Proroctwo z La Salette kontynuuje, mówiąc:

W końcu, piekło będzie królować na ziemi …

Zmienią się pory roku ze strasznymi trzęsieniami ziemi, które pochłoną góry, miasta. ..

Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta.

A ludzie staną się coraz bardziej i bardziej zepsuci

Kościół zostanie zaćmiony, świat będzie w konsternacji [Kościół będzie zaćmiony, w tym sensie, że: 1nie będzie się wiedzieć, kto jest prawdziwym papieżem; 2 – na pewien czas: święta Ofiara przestanie być zanoszona w kościołach].

+++

Co ciekawe, wizjonerzy objawień w Garabandal, powiedzieli w 1965 roku, że nadchodzące apokaliptyczne wydarzenia – 1) ogólnoświatowe Ostrzeżenie Bożego Miłosierdzia, 2) wielki Cud (w Garabandal), 3) Boża Kara – będą miały miejsce wtedy, kiedy „Komunizm przyjdzie ponownie”. Tak powiedzieli:

W czasie Wielkiego Ucisku nastąpi „nagły i niespodziewany ucisk przez komunizm, prowadzony przez Rosję… Rosja będzie rządzić światem… Kościół będzie w punkcie wymarcia i przejdzie przez straszliwą próbę (proces) komunizmu… będzie bardzo trudno praktykować religię… księża będą musieli się ukrywać… także Papież nie będzie mógł być w Rzymie. Będzie on także prześladowany… to wszystko stanie się, kiedy komunizm przyjdzie ponownie, (mówili to w 1965 roku, komunizm początkowo upadł w 1989 roku, a dziś wzrasta ponownie) …Te trudne wydarzenia będą miały miejsce przed Ostrzeżeniem ponieważ samo Ostrzeżenie będzie wtedy, kiedy sytuacja będzie w najgorszym punkcie.”

+++

Siostra Elena Aiello została ogłoszona błogosławioną 14 września 2011 roku, przez papieża Benedykta XVI, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Błogosławiona Elena była mistyczką, stygmatyczką, żertwą ofiarną, prorokinią oraz założycielką Zgromadzenia Minim Tertiaries Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zmarła w 1960 roku. Jej przepowiednia mówi:

Rosja będzie maszerować na wszystkie narody Europy, zwłaszcza na Włochy i zawiesi swoją flagę na Kopule Bazyliki Świętego Piotra. Włochy będą surowo osądzone przez wielką rewolucję a Rzym zostanie oczyszczony w krwi za wiele swoich grzechów, szczególnie za grzechy nieczystości! Stado stoi w punkcie rozproszenia i papież musi ogromnie cierpieć!…

Jeśli ludzie nie rozpoznają w tych plagach ostrzeżenia Miłosierdzia Bożego i nie powrócą do Boga prawdziwie chrześcijańskim życiem, KOLEJNA STRASZNA WOJNA PRZYJDZIE ZE WSCHODU NA ZACHÓD. ROSJA ZE SWOIMI SEKRETNYMI ARMIAMI BĘDZIE WALCZYĆ Z AMERYKĄ; ZALEJE EUROPĘ...

Och, co za straszną wizję widzę! Wielka rewolucja toczy się w Rzymie! Wkraczają do Watykanu. Papież jest sam; modli się. Trzymają z papieża. Biorą go siłą.

+++

Upadek Unii Europejskiej (Babilonu)

Bestia podobna do niedźwiedzia (Rosja) połączy się z Czerwonym Smokiem (Chiny) i będzie stanowić zagrożenie dla „Babilonu” (Unii Europejskiej), i przemoże go by wprowadzić komunizm.

Unia Europejska jest „Wielkim Babilonem, matką prostytucji i obrzydliwości ziemi” Ma siedem głów i dziesięć rogów (Ap 17: 3). W przypadku tej bestii, Apokalipsa stwierdza, że ​​ma siedem głów to jest siedem wzgórz (Rzym ma siedem wzgórz) a dziesięć rogów to dziesięć „królów” czy przywódców politycznych. Tak więc, apokaliptyczny upadek Unii Europejskiej jest prorokowany, że nastąpi z rąk bestii mającej siedem głów i dziesięć rogów (Rosja i/lub Chiny). Zarówno Czerwony Smok (Chiny) i Bestia podobna do niedźwiedzia (Rosja) ma siedem głów i dziesięć rogów:

„I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów – a na głowach jego siedem diademów. Ap12: 3

To są Chiny.

„I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze. Ap 13: 1

To jest Rosja.

Bestia ma siedem głów i dziesięć rogów, podobnie jak smok ma siedem głów i dziesięć rogów. Tak więc, Chiny i Rosja spowodują upadek Europy. Podczas gdy Europa (Babilon) twierdzi, że jest królową, właściwie jest ona wdową (Ap 18: 7). Owdowiała, ponieważ odrzuciła swojego małżonka, Kościół.

+++

Matka Boża powiedziała do Nancy Fowler z Conyers:

Nie ufaj Rosji. Mówię wam, nie dajcie się zwieść fałszywemu pokojowi.

Nie myślcie, że komunizm jest martwy. Mówię wam, że odradza się. Tak jak opowiedzieliście się za mistrzem oszustwa, tak więc zostaniecie oszukani.

Ogień spadnie z nieba… Biada temu grzesznemu pokoleniu. Chiny, Rosja i Korea będą zaangażowane w poważnej wojnie.

Korea, Chiny i Rosja to zabójcze trio.

Ameryka stanie się państwem niewolniczym, chyba że wróci do Mnie i zadośćuczyni za swoje jakże poważne przestępstwa.

+++

Najnowsze Objawienia i Przepowiednie dotyczące Ukrainy

W 1980 roku, Josyp Terelya podobno otrzymał przekaz od Matki Bożej na Ukrainie. Powiedział, że została mu pokazana mapa kraju porysowana płomieniami. Maryja powiedziała do niego: „Widzę ogień. Płoną wioski. Pali się woda. Samo powietrze jest w ogniu. Wszystko jest w płomieniach. Jeśli ludzie nie nawrócą się do Chrystusa, będzie wojna. Będzie wielki pożar.” Zdawało mu się, że te wydarzenia zaczną się rozwijać przed 2015 rokiem.

Lucyfer, według Terelya, „traci siły” i przygotowuje w swojej desperacji „wielkie oszustwo dla całego Bożego stworzenia, a szczególnie dla ludu Bożego.”

Matka Boża mówiła: „Módlcie się na różańcu, uczcie dzieci by modliły się na różańcu. Jest to mocą przeciwko Antychrystowi

Możesz osiągnąć zniszczenie wszelkiej broni, która została przyszykowana przez niewierzące narody poprzez modlitwę i post, poprzez akty wszystkich ludzi, którzy przyjęli Chrystusa, mówiąc tą modlitwę: „O mój Boże szczerze żałuję za to, że Ciebie obraziłem i wyznaję wszystkie moje grzechy”…

Widzieliście bezbożny Wschód i bezbożny Zachód. Różnica jest taka, że ​​na Zachodzie bezbożność nie jest oficjalnie uznawana, ale cel bezbożności na Wschodzie i na Zachodzie jest taki sam. Aby uratować Rosję i cały świat od bezbożnego piekła, należy nawrócić Rosję do Chrystusa Króla… Ale Królestwo Chrystusa Króla ustanowi się samo poprzez panowanie Matki Boga.”

Podobnie w 1987 roku Matka Boża objawiała się Marinie Kizyn w Hrushiv, Ukraina. Powiedziała:

Idą czasy, które zostały zapowiedziane, jako te końca czasów…

Będę cię chronić dla chwały i przyszłości Królestwa Bożego na ziemi, które będzie trwać przez tysiąc lat.

Królestwo nieba i ziemi jest w zasięgu ręki. Przyjdzie tylko poprzez pokutę i nawrócenie.

Ukraińcy muszą stać się apostołami Chrystusa wśród rosyjskich narodów, ponieważ jeśli nie będzie powrotu do chrześcijaństwa w Rosji, będzie Trzecia Wojna światowa.

Módlcie się za Rosję. Rosja nawróci się tylko wtedy, kiedy wszyscy chrześcijanie będą modlić się o jej nawrócenie. Módlcie się o zjednoczenie kościołów w Rosji. Wszyscy chrześcijanie powinni pokutować i poprzez oczyszczenie z grzechu zatrzymać bezbożność w Rosji od dalszego rozprzestrzeniania się po świecie… Dopóki Zachód nie uzna swojej winy przed Wschodem, Rosja nie będzie w stanie przyjąć Chrystusa Króla.

+++

Modlitwa i nadzieja

Módlmy się do Matki Bożej Fatimskiej o konsekrację i nawrócenie Rosji. Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Modlitwa i pokuta złagodzą zło, które jest w zasięgu ręki i wybłagają Boże Miłosierdzie. Módlcie się do Niepokalanego Serca Maryi, którą Bóg dał nam jako nasze bezpieczeństwo w tych czasach, oraz do Najświętszego Serca Pana Jezusa, pokładając w Nim naszą ufność. Odmawiaj różaniec bez ustanku. Różaniec jest bronią przeciwko szatanowi. On boi się różańca. Odmawiaj różaniec codziennie.

Według Matki Bożej Fatimskiej, wszystko dobrze się skończy, jak sama mówi:

Ale w końcu moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, i określony czas pokoju będzie dany ludzkości.

Ponieważ w końcu, zgodnie z proroctwem bł. Anny Mari Taigi:

Całe narody wrócą do Kościoła i oblicze ziemi zostanie odnowione. Rosja, Anglia i Chiny przyjdą do Kościoła (Katolickiego).

Więcej na ten temat: http://www.TwoHeartsPress.com.

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Apokalipsa, Fatima, III wojna światowa, Inne Orędzia, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , , | 327 Komentarzy »

Przesłanie dotyczące Ostrzeżenia otrzymane przez Wizjonerkę SULEMA z 2012 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 lutego 2015


(Sulema urodziła się w 1954r.w Salvador  i od 30-tu lat mieszka z mężem Sabino Alas Gömez w Sherbrooke,(Quebec-Kanada) ).
Orędzie nr.135 otrzymane 28 wrzesien2012
Jezus wasz Zbawiciel         „Powiem wam, jak będzie wyglądać Oświetlenie waszego Sumienia”
Przeżegnaj się i pisz Moja Córko, przykryta Moją Drogocenną Krwią, na Uwielbienie Boga, Mojego Ojca.
Pokój z wami Moje dzieci. Dzisiaj wieczorem powiem wam, jak będzie wyglądać Oświetlenie waszego Sumienia, które jest znane jako „Ostrzeżenie”. To jest bezpośrednie działanie Boga, Oczyszczenie, pierwszy Znak dla wszystkich, że wasz obecny Czas dobiega Końca, tzn. Koniec Życia jakie było do tej pory. To Wydarzenie jest chwilowym Przeżyciem w Historii  Ludzkosci(Ap.1,7)

Będzie się słyszeć ogłuszający Hałas, potem ukaże się  jaśniejący Krzyż na Niebie (Mat.24,30). Będzie się rozciągał od Wschodu na Zachód i zapowiadał Oświetlenie waszego Sumienia. Jak tylko zobaczycie , że ściemnia się Niebo, powinniście wziąć do ręki Różaniec, uklęknąć i Modlić się, Modlić się, Modlić się, gdyż To stanie się bardzo szybko. Dzień zamieni się w Noc; jak w Fatimie Słońce będzie wibrować wokół własnej Osi i na 3 godziny zgaśnie. Nastąpi zaćmienie Księżyca i przeżyjecie Ogromne,Nadprzyrodzone Zjawiska na całej  Ziemi!   Cala Ziemia się Zatrzęsie, Ludzie będą mówić, ze nadszedł Koniec Świata. Strach jest uzależniony od wielkości Grzechu, który KAŻDY spowodował, największa Upadłość pokaże się w Sercach. Każdy doświadczy Mistycznego przeżycia, kiedy ujrzy stan swojej Duszy w Świetle Bożej Sprawiedliwości, podobnie jak Paweł z Tarsu otrzymał Łaskę, gdy został przeszyty Światłem. Paweł posłuchał Ostrzeżenia, którego Ja mu dałem, żałował i został wiernym uczniem, Apostołem  Pogan.

Kiedy nadejdzie Oświecenie, wszystko się zatrzyma, Moje Dzieci. Będziecie czuli Ogień, ale nie spali waszych ciał. Będziecie czuli wewnątrz jak i na zewnątrz. Duch Święty przyjdzie jako niebiańska Rosa Łaski i Ognia, i odmieni cały Świat.  W tym Momencie  zostaną wam ujawnione wasze Grzechy: Dobro, które żeście zostawili i nie uczynili, i Zło, które żeście popełnili. Wszystko wyjdzie na Światło dzienne, co było ukryte w Ciemnościach, i tajemne intencje wyjdą na Jaw, gdyż nic więcej nie będzie ukryte ( Lukasz 12,2). To się nie stanie, żeby Wam przysporzyć  ból, lecz bardziej z Miłości i Miłosierdzia. Będziecie cierpieć z powodu nie wyznanych grzechów podczas Spowiedzi.   Zrozumcie, dlaczego kładę na was nacisk, że musicie iść do Sakramentu przebaczenia by być gotowym? Inaczej będziecie musieli poznać ból Ognia Czyśca lub Piekła. Będziecie wszyscy widzieć, czy się to komuś podoba czy też nie.  To jest największy Znak Mojego Miłosierdzia: Dam wam wszystkim ostatnią Szansę. I w tym Momencie, każdy może się  uwolnić od wszystkich Grzechów, gdy okaże skruchę i pójdzie do Sakramentu Spowiedzi z postanowieniem poprawy, zmienieniem postępowania i swoich przyzwyczajeń, żeby nie obrażać więcej Boga. Albo nadal będzie trwał w grzechu i zginie w Przepaści, jeżeli odrzuci spotkania Mojej Osoby w Księdzu. Przebaczę wszystko, lecz musicie żałować. Zaakceptuje wasz powrót do Mojego Przenajświętszego Serca, ale musicie z własnej woli do Mnie powrócić.

Po Ostrzeżeniu nastąpi wylanie Ducha Świętego tak samo silne i potężne, jak w czasach pierwszych Zielonych Świątków ( Apogryfy 2,1-13).  Co wyjdzie na jaw, będzie tak ogromne, że od początku Świata, niczego podobnego nie było! To Wydarzenie spowoduje, że wasza Wiara wzrośnie, pomoże wam przybliżyć się do Mnie, przygotuje Ludzkość na przyjęcie Przesłania Ewangelii.

Dlaczego to Zdarzenie? Gdyż bez rozpoznania waszych grzechów nie zrozumiecie, jak bardzo jesteście ode Mnie zależni i od Mojego przebaczenia. Nie bójcie się, Moje Dzieci, kto wierzy w Boga i Moją Świętą Matkę, kto rozpozna, że to wszystko pochodzi od Boga, będzie ochroniony. Pamiętajcie, że kto jest w Mojej Łasce, nie ma się czego bać. Niczego, Moje Dzieci.      Odmawiajcie Różaniec, to jest bardzo ważne, odmawiajcie Koronkę do Miłosierdzia Bożego, gdyż z Nią są związane otrzymanie wielkich Łask. Dzisiaj wieczorem, opisałem wam jak będzie wyglądać Oświetlenie Sumienia- znane pod nazwa „Ostrzeżenie”- ale nie po to, żeby was zastraszyć i wam odebrać Pokój! Nie, Moje Dzieci, nie. Bardziej chcę wam pozwolić, przez Modlitwę, Uwielbienie i Sakramenty, was przygotować, przez to zjednoczenie Serc do Mnie, waszego Boga, w pozostaniu w Łasce i w Moim Najświętszym Sercu i  Niepokalanym Sercu Mojej Świętej Matki, Niepokalanie Poczętej, żebyście byli pewni ochrony przed wszystkimi Niebezpieczeństwami.
Przygotujcie się Moje Dzieci, gdyż wasze oczy ujrzą Zjawiska, których żadne Oko do tej pory nie widziało. Czas jest bardzo krótki. Nie bójcie się lecz cieszcie. Zanim przyjdę jako Sędzia, przyjdę wpierw jako Król Miłosierdzia dla was,Moje Dzieci Światła, do Mojej małej, wiernej Reszty, gdyż tak bardzo was kocham. Jestem blisko, nie zostawię was samych, Moi kochani. Bądźcie czujni, nie dajcie się oszukać, ” niech wasze Światło się pali „(Lukasz12,35). Kiedy ukaże się Krzyż na Niebie, będzie to Znak Mojego przyjścia w Chwale, gdyż przyjdę w Tym Znaku, ażeby przygotować na Świecie Mój Wspaniały Raj. To będą Drzwi, które otworzą Grób, w którym leży Ludzkość, żeby Ją wprowadzić do Raju Bożej Woli.W tym samym momencie powstanie okropny strach i wielki ból dla tych, którzy nie przyjęli za wczasu Moich Orędzi i Mojej Matki. Będzie za późno dla tych, którzy nie są w stanie Łaski, żeby żałować, nawrócić się i pokutować.

Narody Ziemi, Módlcie się do Boga, gdyż On przychodzi. Nabierzcie odwagi, nie bójcie się, gdyż patrzcie, wasz Bóg przychodzi! Kiedy najmniej się tego spodziewacie. Ostrzeżenie przyjdzie, bądźcie tego pewni. Potem zobaczycie Mój Krzyż na Niebie.
Co Mówię, tak będzie.
Bądźcie błogosławieni w Imię Ojca, w Imię Syna i w Imię Ducha Świętego.Amen. Alleluja.

Tłumaczyła: Magda

Posted in Inne Orędzia, Objawienia, Proroctwa | Otagowane: , , | 109 Komentarzy »

Objawienia w Siekierkach w 1943r

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 listopada 2014


„OBJAWIENIE” – Film dokumentalny wyprodukowany na zlecenie Zakonu Pijarów. Dokument przedstawia objawienia Matki Bożej siostrze Władysławie Papis w Warszawie na Siekierkach (w latach 1943 – 1949) oraz prezentuje powstałe w tym miejscu Sanktuarium „Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży”.

Siostra Władysława jest od wielu lat tercjarką Franciszkańskiego Zakonu Świeckich.

Film został zrealizowany w roku 2007,   dł. filmu ok. 20 min

Kliknij film Objawienie w Siekierkach

HISTORIA OBJAWIEŃ

Wieczorem, 3 maja 1943 roku (a więc w czasie wojny), w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, dwunastoletnia Władzia wróciła do domu spod pobliskiego krzyża, przy którym zbierali się wierni na majówce- tzn. śpiewie Litanii Loretańskiej i pieśni maryjnych. Dziewczynka wyglądała przez okno modląc się i podziwiając rozciągający się na brzegu Wilanówki, pełen kwitnących drzew sad, kiedy na tle kwitnącej wiśni zobaczyła świetlistą Postać podobną do Matki Bożej malowanej na obrazach. Widzenia te powtarzały się przez kolejne dni, miesiące i lata- aż do 15 września 1949 roku. Matka Boża i Pan Jezus przekazali Władzi podczas objawień wiele nauk i orędzi.

Zgodnie z otrzymanymi od Matki Bożej poleceniami, Władzia zaczęła gromadzić na wspólną modlitwę dzieci i dorosłych. Z biegiem czasu na miejsce modlitwy przychodziło coraz więcej wiernych. W sierpniu 1997 roku Prymas Polski, Kard. Józef Glemp ustanowił w tym miejscu Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży.

Maryja określiła cel jej siekierkowskich objawień w ten sposób: „Przyszłam do was, abyście wiedzieli, że gdy będziecie szli śladami Moimi, nie zginiecie”. To przesłanie uniwersalne, skierowane do całego świata, ale najbardziej do tych, którzy stoją najbliżej przesłania z Siekierek – do nas, Polaków.

27 października 1943
Wylałem na krzyżu Najświętszą Krew za was. Kochajcie wy serce moje tak, jak Ja kocham serca wasze. Przykazuję wam, Syn Boga Żywego, nawróćcie się. Bo jak się nie nawrócicie, będą okropne choroby. Śmierć będzie dla was straszna. Krew będzie płynęła rynsztokami. Nawróćcie się, woła Chrystus Pan do was wszystkich, do całego świata. Bóg nie chce ludzi karać. Bóg chce ludzi ratować przed zagładą. Bóg żąda nawrócenia.

8 września 1949
Zbliża się godzina, w której Syn Boży będzie wydany i ukrzyżowany. Krzyżują Mnie ci wszyscy, którzy Mnie znieważają. Wynagradzajcie Mi za nich. Brońcie Mnie, albowiem Ja was kiedyś obronię. Wynagradzajcie Mi, albowiem świat zaginie. Nie odchodźcie ode Mnie wy, którzy Mi służycie. Żądam wzajemnej miłości.

Wpis z naszego bloga o Siekierkach umieszczony w grudniu 2010 r.

Link do strony parafialnej w Siekierkach

Posted in Film, Inne Orędzia, Objawienia | Otagowane: , , , | 106 Komentarzy »

Królestwo Bożej Woli

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 listopada 2014


Luiza Piccarreta córka Bożej Woli

ŻYCIE

4 marca 1947 roku Luiza Piccarreta, jedna z największych mistyczek XX wieku odeszła z tego świata. Urodziła się we Włoszech, w Corato (prowincja Bari), w 1865 roku, w rodzinie licznej, typowej dla południa Italii. W wieku 12 lat zaczęła słyszeć głos Jezusa. Od tamtej chwili i aż po dzień swej śmierci „święta Luiza”, jak nazywali ją współziomkowie i jej wielbiciele, będzie przeżywać w swej duszy i w swym ciele Mękę Chrystusa. Jej życie, które przebiegło w ciszy, w cierpieniu i na modlitwie, jest całkowicie przepełnione cierpieniem przyjętym, a nawet poszukiwanym, jakby było ono źródłem prawdziwej radości. Z niego wytryskał ocean miłości do Boga i do Jego stworzeń. Bardzo skierowana ku sprawom wiary od najmłodszych lat uczyniła ze swej pierwszej Komunii św. dzień szczególnie umiłowany. Już w tym wieku długie godziny spędzała w kościele, na kolanach, nieruchoma, pogrążona w głębokiej kontemplacji. W wieku 11 lat zostaje „Córką Maryi”.

Chciała bardzo wstąpić do zakonu, jednak z jednej strony opozycja ze strony rodziny – a zwłaszcza matki – z drugiej zaś stopniowo coraz bardziej pogarszający się stan zdrowia, skłoniły ją do porzucenia tego zamiaru. W wieku 18 lat przyjęto ją do III Zakonu Dominikańskiego pod imieniem siostry Magdaleny.

Kiedy miała 16 lat, przebywała z rodzicami i siostrami na fermie, należącej do jej rodziny. Nagle straciła kontakt ze światem. Ujrzała Jezusa, który przekazał jej cierpienia korony cierniowej.

Od tej chwili aż do śmierci Luizie nie udaje się również praktycznie nic jeść. „Pan – opowiada jej biograf o. Pablo Martin – przygotowuje ją do życia wyłącznie wolą Bożą i do tego, żeby jej jedynym pokarmem była Eucharystia.” Pan chciał ukształtować w niej świętość świętych: Królestwo Bożej Woli.

POCZĄTEK CIERPIENIA

Głos Jezusa nakłaniał Luizę do oderwania się od wszystkiego i od wszystkich. Miała około 18 lat, gdy z balkonu swego domu przy ulicy Mazario Sauro, ujrzała Go nagle, cierpiącego pod ciężarem Krzyża, jak podniósł ku niej wzrok i powiedział: „Duszo, wspomóż mnie!” Odtąd Luiza zapłonęła nienasyconym pragnieniem cierpienia dla Chrystusa i zbawienia dusz. Wtedy to zaczęły się jej cierpienia fizyczne, które w połączeniu z udręką duchową i moralną wyniosły ją na szczyty heroizmu.

Luiza, po zaakceptowaniu swego stanu ofiary, znalazła się w warunkach życia bardzo szczególnych: codziennie rano odnajdywano ją sztywną, skurczoną bez ruchu w łóżku. Nikt nie był w stanie jej rozprostować, podnieść ręki, poruszyć głową, bądź nogami. Był to jakby stan pozornej śmierci, z którego wychodziła jedynie po interwencji swego spowiednika lub kiedy go brakowało – innego kapłana. Potrzebę interwencji kapłana dla zadania lub odebrania cierpień, Luiza przeżywała jako bardzo ciężki krzyż, który miał trwać całe jej życie. Trzeba bowiem dodać, że wspinała się na Kalwarię typową dla mistyków, a w szczególności mistyczek: liczni kapłani zarzucali jej, albo że jest opętana, albo że cierpi na histerię, albo jedno i drugie. Doszło nawet do tego, że pozostawiono ją w jej kataleptycznym stanie przez 25 dni. Dopiero błagania jej matki u arcybiskupa przekonały go do nakazania kapłanom obudzenia jej.

Codzienna potrzeba interwencji kapłana, aby móc powrócić do zwykłych zajęć to dla Luizy źródło najgłębszego upokorzenia.

Rzecz niezwykła: jej spowiednicy nie byli nigdy jej kierownikami duchowymi – to zadanie Pan nasz pragnął zachować dla Siebie.

Jezus przemawiał do niej osobiście. Udzielając nauk, poprawiając i karcąc, w razie potrzeby, stopniowo doprowadził Luizę do najwyższej doskonałości. Przez długie lata Luiza była mądrze nauczana i przygotowywana na przyjęcie daru Bożej Woli.

Te niezwykłe zjawiska, których było wiele w życiu tej mistyczki, zostały przebadane i przeszły przez sito wszelkiego rodzaju prób dokonywanych przez lekarzy, teologów, psychologów. Zjawiska te pozostawały jednak nadal tajemnicze i niewytłumaczalne w sposób naturalny.

OFIARA WYNAGRADZAJĄCA

W 1887 roku wybuchła w regionie Pouilles, w którym żyła Luiza, straszliwa epidemia cholery. Luiza prosiła Pana o to, aby powstrzymał ten bicz. On obiecał udzielić jej tej łaski, pod warunkiem jednak, że ona zgodzi się być ofiarą wynagradzającą. Dziewczyna zgadza się. Przez trzy dni cierpi tak straszliwe, że wydaje się jej, że umiera… Potem cholera nagle wygasa.

Luiza jest odtąd przykuta do łóżka. Już nigdy się z niego nie podniesie. Jezus prosi ją o gotowość na stałe cierpienie, a nie jak dotąd przez krótkie okresy, „aby ochronić ludzi przed licznymi karami, które w bliskim czasie spadłyby na nich z powodu licznych grzechów”.

Mimo to Luiza pozostaje całkowicie spokojna, całkowicie obca jest jej jakakolwiek forma uskarżania się lub jakiekolwiek negatywne odczucie.

POCIESZYCIELKA

Drzwi jej domu, w którym żyje ze swą niezamężną siostrą – która będzie jej z miłością oddana aż do śmierci – są zawsze dla wszystkich otwarte. Całe grupy pukają do jej drzwi, aby ją prosić o radę, duchową pomoc, pociechę, modlitwy itd. Ona zaś wszystkich ich przyjmuje i dla każdego ma jakiś punkt odniesienia. W roku 1910 poznaje ojca Annibala M. Di Francia, przyszłego błogosławionego, założyciela Ojców Serca Jezusowego oraz Córek Bożej Gorliwości. Proponuje jej zamieszkanie w jednym z sierocińców lub domów zakonnych, jakie ufundował. Ma być dla innych sióstr oraz dla sierot „mistrzynią cnót i Bożej woli”. Luiza odpowiada, że czuje, iż Pan przeznaczył ją do życia w Corato i że w związku z tym nie może przyjąć jego zaproszenia.

MISTRZYNI CNÓT

Jednak pragnienie ojca Di Francia, żeby ją mieć w swoim zgromadzeniu, jest tak wielkie, że w krótkim czasie zakłada dom w samym Corato. Na prośbę swego spowiednika 7 października 1928 r. Luiza wprowadza się, na swoim łóżku, do nowego sierocińca. Jej życie będzie się odtąd toczyć w klasztorze, przy siostrach Bożej Gorliwości i sierotach.

SŁOWA Z NIEBA

Od pierwszych lat XX wieku Luiza zaczęła zapisywać orędzia, które były jej dyktowane: pierwsze cztery tomy zostały opublikowane w roku 1930 z Nihil obstat arcybiskupa Trani, J. E. Giuseppe Maria Leo. Spowiednik Luizy Don Benedetto Calvi opublikował antologię jej pism pod tytułem „Królestwo Niebieskie w królestwie Bożej Woli”, która ukazała się drukiem w latach 1932-1937.

Dla Luizy, bardzo powściągliwej, opublikowanie jej serdecznego dialogu przesyconego miłością, który wolałaby zachować jedynie dla siebie, było wielkim cierpieniem. Tymczasem chodziło o arcydzieło literatury mistycznej: odczuwamy, jak Ten, który ukazał Siebie Luizie jako źródło wszystkich tych słów, zdefiniował ich naturę i sens:

«Moja córko, nie niepokój się. To są Moje pisma, nie twoje. Kto je przyjmie z wolą dobrą i prawą znajdzie w nich łańcuch Światła i Miłości łączący go z Tym, który kocha swe stworzenia. Te pisma mogę nazwać wybuchem Mojej miłości, szaleństwem, nadmiarem miłości. Ten więc, kto będzie je czytał z zamiarem znalezienia prawdy, odczuje Moje płomienie, poczuje, że jest przemieniany przez miłość i pokocha Mnie bardziej.

Ten zaś, kto je przeczyta, aby w nich znaleźć kruczki lub wątpliwości pozostanie zaślepiony w swym umyśle i zmyli go Moje Światło i Moja Miłość…

W Mojej wszechwiedzy widzę, że te pisma staną się dla Mojego Kościoła jak nowe słońce, które powstanie pośrodku niego, a ludzie przyciągnięci jego oślepiającym światłem będą usiłowali się przemienić w tym świetle i wyjdą z niego uduchowieni i przebóstwieni. Przez to odnowią Kościół i przemienią oblicze tej ziemi.»

Oto istota obietnicy nowej ery współbrzmiąca z „czerwoną linią” współczesnych charyzmatów, które aktualizując obietnicę uczynioną św. Janowi „nowych niebios i nowej ziemi”, od La Salette dochodzą do Vassuli Ryden, przechodząc przez tysiące etapów.

Dzieło Luizy choć nie było w żaden sposób reklamowane rozeszło się na wielką skalę w krótkim czasie. Godna podziwu była jej całkowita obojętność na wszelkie korzyści materialne, które nie pochodziłyby z jej codziennej pracy! Stanowczo odmawiała przyjmowania pieniędzy i prezentów, które usiłowano jej wręczyć z rozmaitych powodów. Nigdy nie przyjęła wynagrodzenia za swoje książki. Błogosławionemu Annibalowi Di Francia, który chciał jej oddać sumy należne za prawa autorskie, odpowiedziała:

Ja nie mam żadnych praw, bo to, co jest tam napisane, nie jest moje”.

DECYZJA ŚWIĘTEGO OFICJUM

31 sierpnia 1938 roku Święte Oficjum (obecnie: Kongregacja Nauki Wiary) opublikowało dekret, który potępił książki wydrukowane przez Luizę Piccarretę, umieszczając je na indeksie książek zakazanych. Mistyczka zaprzestała od tej chwili pisania na zawsze.

Z Rzymu przyjechał w tym czasie wysłannik, żądając oddania wszystkich jej rękopisów, co Luiza uczyniła bezzwłocznie i spokojnie. Wszystkie pisma powędrowały do tajnych archiwów Świętego Oficjum.

W dniu 7 października 1938, na polecenie przełożonych, Luiza musiała opuścić klasztor i znaleźć nowe mieszkanie. Ostatnie dziewięć lat życia spędziła w domu na ulicy Maddalena. Starzy mieszkańcy Corato pamiętają jak jak 8 marca 1947 r. właśnie stamtąd wynoszono zwłoki Luizy.

OSTATNI ZNAK: ŚMIERĆ

Luiza zmarła mając osiemdziesiąt jeden lat, 4 marca 1947, po piętnastu dniach ostrego zapalenia płuc, jedynej choroby stwierdzonej w całym jej życiu. Zmarła w chwili, gdy noc chyliła się ku końcowi, o tej samej godzinie, o której zwykle kapłańskie błogosławieństwo uwalniało ją z zesztywnienia.

Luiza umarła na łóżku w pozycji siedzącej. Okazało się niemożliwe wyprostowanie jej ciała i położenie, choć jej ciało – i to jest nadzwyczajne – nie uległo rigor mortis i zachowało zwykłą pozycję (zob. zdjęcie).

Gdy rozeszła się wieść o śmierci Luizy, cała ludność okoliczna zaczęła napływać do jej domu i konieczna była interwencja stróżów porządku publicznego, aby zapanować nad tłumem, który w dzień i w nocy ciągnął nieprzerwanie, by zobaczyć kobietę, która była tak droga wszystkim sercom. Wszędzie rozlegały się głosy: „Świątobliwa Luiza nie żyje!”. By zadowolić wszystkich, którzy chcieli ją zobaczyć, władze miejskie i sanitarne przyzwoliły na wystawienie zwłok Luizy przez cztery dni. Na jej ciele nie pojawiły się ślady rozkładu. Nie wyglądała na zmarłą – siedziała na swym łóżku ubrana na biało; wydawało się, jakby przed chwilą zasnęła.

Bez żadnego wysiłku można było obracać jej głowę, unosić ręce, poruszać dłońmi i palcami; unosząc jej powieki widać było, że oczy są lśniące, nie zasnute mgłą śmierci. Wszyscy uważali, że żyje jeszcze, tylko śpi głęboko. Specjalnie zwołane Konsylium lekarskie oświadczyło po uważnych oględzinach, że Luiza nie żyje i trzeba ją uznać za rzeczywiście zmarłą, a nie za pogrążoną w letargu, jak wszyscy sobie wyobrażali.

KU CHWALE

Całe Corato odprowadziło Luizę na cmentarz. Każdy chciał wrócić do domu z jakąś pamiątką, z kwiatkiem, którym dotknął trumny zmarłej. Kilka lat później Święte Oficjum zgodziło się na przeniesienie trumny ze zwłokami do kościoła farnego Santa Maria Greca.

4 marca 1987 r. biskup Giuseppe Carata uznał kanonicznie Stowarzyszenie Córek Woli Bożej z siedzibą w Corato.

W roku 1994, w Święto Chrystusa Króla w Kościele farnym, w obecności licznie zgromadzonych wiernych, w tym również gości z zagranicy, gdzie dotarła sława Luizy, Jego Ekscelencja ks. Arcybiskup Carmelo Cassati uroczyście otworzył proces beatyfikacyjny Sł. B. Luizy Piccarrety.

Jej postać i dzieło jest coraz bardziej znane również dlatego, że biografię mistyczki pt. „Luiza Piccarreta. Zbiór wspomnień o Słudze Bożej” opublikował Bernardino Giuseppe Bucci, a ostatnio także Don Pablo Martin Sanguiao, proboszcz parafii Civitavechia. Ten ostatni stał się sławny dzięki temu, że zakupił w Medziugorju figurkę Matki Bożej, która od 2 lutego 1995 wylewała krwawe łzy. 

Za Voxdomini.com.pl

———–

Objaśnienie słów modlitwy „Ojcze nasz…”, przekazane  przez naszego Pana Jezusa Chrystusa siostrze Trzeciego Zgromadzenia Dominikanek, słudze Bożej Luisa Piccarreta

Uroczysta obietnica Jezusa, nadejścia Królestwa Bożej Woli na ziemi, zawarta w modlitwie „Ojcze nasz…”

5 lutego 1928

Mówi Luisa Piccarreta: Zastanawiałam się właśnie nad tym, w jaki sposób może być założone na ziemi Królestwo Bożej Woli, kiedy mój ukochany Jezus sprawił mi znowu radość swoim przyjściem. Przemówił do mnie:

„Córko Moja! Gdy Adam zgrzeszył, dał mu Bóg obietnicę przyjścia Zbawiciela. Tysiące lat upłynęło do nadejścia dnia, w którym obietnica o Zbawicielu rodzaju ludzkiego wypełniła się. Schodząc z nieba na ziemię założyłem Królestwo Mojego Zbawienia, a przed odejściem z ziemi, w modlitwie Ojcze nasz…’, dałem inną uroczystą obietnicę – o nadejściu Królestwa Mojej Woli. Aby nadejście tego Królestwa stało się pewne, przybrałem tę obietnicę w uroczystą formę pochodzącej ode Mnie modlitwy, w której prosiłem Ojca o przyjście Jego Królestwa i stanie się Jego Woli – jako w niebie, tak i na ziemi.

Chciałem tę modlitwę odmówić jako pierwszy, gdyż wiedziałem, że będzie to Wolą Mojego Ojca, który  Mojej prośbie nie odmówi, tym bardziej, że modliłem się zgodnie z Jego Wolą i prosiłem o to, czego Mój Ojciec sam chciał.

Gdy tę modlitwę, zgodnie z Wolą Mojego Niebieskiego Ojca, ułożyłem, przekonany o tym, że Królestwo Bożej Woli na ziemi będzie Mi dane, nauczyłem jej także Moich uczniów, a ci z kolei mieli nauczyć jej całego świata, ażeby była ona wołaniem wszystkich: Bądź Wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi!’ Większego i bardziej uroczystego zapewnienia spełnienia Mojej obietnicy dać nie mogłem. Setki lat są dla Nas tylko punktem, ale Nasze Słowa to działania i czyny, które się wypełniają. Strumienie czasów, setek i tysięcy lat przepłynęły, ale Królestwo Bożej Woli z pewnością nadejdzie.

Moja prośba, skierowana do Ojca Niebieskiego: Przyjdź Królestwo Twoje, bądź Wola Twoja jako w Niebie, tak i na ziemi’ oznacza, że wraz z Moim przyjściem na ziemię Królestwo Bożej Woli nie zostało założone, w innym przypadku powiedziałbym bowiem: Ojcze Mój, niechaj Królestwo, które założyłem na ziemi,  zostanie umocnione, a Nasza Wola w nim panuje i nim rządzi’. Przeciwnie, powiedziałem: Przyjdź Królestwo Twoje’, aby tym samym dać do zrozumienia, że ono ma przyjść i aby go ludzie mogli oczekiwać z taką pewnością, z jaką żydzi oczekiwali przyjścia Mesjasza.

Ze słowami Ojcze nasz…’ Boża Wola się związała i nimi zobowiązała. Ponieważ się zobowiązała, wypełni się z pewnością to, co w tych słowach obiecuje. Przygotowuję o wiele więcej, aniżeli to, czym jest całe stworze- nie; przecież niczego innego nie pragnę, jak tylko objawienia Królestwa Bożego i właśnie teraz jestem w trakcie jego zakładania.

Gdy ogłaszam te prawdy, o Mojej stwórczej Woli, to czynię to nie tylko dlatego, aby dać prostą naukę. Nie, chcę o wiele więcej – wszyscy mają poznać, że Królestwo Boże jest blisko, że mają wszystko wzniosłe, co je poprzedza, cenić, kochać i tęsknić – za wstąpieniem do niego i za ży- ciem w nim – w Królestwie, które jest tak święte i które daje pewność pełni wszelkiego dobra i wszelkiej szczęśliwości. Co tobie, córko Moja, może się wydawać niemożliwe, jest dla Naszego Słowa rzeczą łatwą, gdyż usuwa ono z drogi wszelkie przeszkody i osiąga to, co, gdzie i kiedy chce…”

Wtedy zapytałam: „Mój umiłowany Jezu, kiedy przyjdzie to Królestwo?” Jezus odpowiedział:

„Córko Moja! Zanim przyszło Zbawienie, musiało upłynąć 4000 lat, gdyż naród żydowski, który błagał o swojego przyszłego Zbawcę i za nim wzdychał, był najmniejszy, a co za tym idzie najmniej liczny. Jednakże  te dusze, które należą do Kościoła, stanowią wiele narodów i swoją liczebnością przewyższają o wiele naród Izraela. I tak oto ta wielka liczba skróci czas, w takim stopniu, w jakim prawdziwa religia się rozszerzy. Czy jest to czymś innym, aniżeli przygotowaniem Królestwa Mojej Woli na ziemi?”


Posted in Inne Orędzia, Jezus Król Polski, Objawienia | Otagowane: , , , | 83 Komentarze »

Tak – JA JESTEM Królem” / NIEMCY

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 października 2014


Słowa Naszego Pana Jezusa Chrystusa i Jego Matki skierowane do nas w latach 1996-2004 za pośrednictwem niemieckiej wizjonerki o imieniu Gizela. Warto się zaznajomić z tymi słowami gdyż były kierowane do nas 10-18 lat temu, wiec warto na nie popatrzeć z perspektywy  czasu.

Mówi Jezus Chrystus:„Wkrótce będą miały miejsce znaki na niebie, które zobaczą wszyscy ludzie. Gdy to się stanie, wtedy niech wszyscy czynią pokutę  –  jak w Niniwie!  To jest Ostrzeżenie, którego doświadczy każdy: papież, biskupi, kapłani i cały lud. Po-wiedz im, że jest konieczne odprawianie nabożeństw pokutnych! Powiedz im: Bóg jest miłosierny ale także sprawiedliwy. To odejście od wiary… Nawróćcie się!” (16.07.1996).

Dlatego proszę was, nawróćcie się! Gromadźcie skarby, których nie zżera rdza ani mole… To jest Moje ostatnie wołanie!… Wracajcie, przestrzegajcie Moje przykazania, a znajdziecie pokój… Nie chcę karać, ale gdy dziecko nie jest posłuszne, gdy dziecko, mimo ciągłych upomnień, nie słucha, wtedy przychodzi kara.

Sąd Boży jest nieunikniony, może być jednak w dużym stopniu złagodzony; ale, aby to mogło mieć miejsce, potrzeba przejrzenia, zrozumienia – zrozumienia przez wszystkich. Wasz Bóg jest Bogiem Miłości. Karanie nie jest Moją Wolą. Jednakże, jeśli nie zaprzestaniecie grze-szyć, będzie to dla was jedyną drogą ratunku (28.07.1996).

„Pomogę wam w tym czasie. W sposób szczególny poprzez Moją Matkę” (27.03.1998)

Wydarzenia będą następować jedno po drugim. Gdy na jednym krańcu ziemi coś się zdarzy, w tym samym czasie na drugim wydarzy się o wiele więcej. Będzie niemożliwością udzielić wszystkim pomocy! Pomóc będzie można jedynie modlitwą. Módlcie się! Módlcie się! Módlcie się!… Temu, kto się modli, dam siłę” (06.05.1998).

„Będą miały miejsce trzęsienia ziemi i powodzie, także w Niemczech. Te nieszczęścia nie są Moją Wolą, ale świat znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie. Wielu by zginęło, ale poprzez ucisk zostaną uratowani” (12.12.1999).

„Mój ludu, żałuj za swoje grzechy, żałuj całym swoim sercem. Pragnę pojednania z tobą, pragnę wyciągnąć do ciebie Moją kochającą dłoń” (20.05.2000).

„Wiele plag spadnie na was. Moje Anioły są gotowe. Wydarzy się wiele, ziemia nasiąknie krwią swoich dzieci, gniew Boży podniesie się w wietrze. Nadejdą niespotykane dotąd oberwania chmur; ludzie zostaną nawiedzeni deszczem, śniegiem i gradem. Będzie się sądzić, że to koniec świata, ale końcem świata to nie będzie. To będzie tylko drgnięciem Bożego Gniewu, nad bólem grzechów i nieposłuszeństwem wobec 10 Bożych Przykazań” (30.09.2000).

„Najpierw nastanie długa pora deszczowa… To nadejdzie jak bóle na ciężarną. Tak jak w przypadku rodzącej, odstępy pomiędzy kolejnymi bólami będą coraz to krótsze; nadejdą bardzo szybko i będzie ich coraz więcej” (10.02.2001).

„Nie jestem w stanie powstrzymywać dłużej Moje karzące ramię. Tak wiele już się wydarzyło. Moja Matka wylewała łzy, błagała, nawoływała, ale w większości przypadków nadaremnie… Orkan nadchodzi, nadchodzi na Niemcy! Nie można go już powstrzymać. Głos sumienia u wielu zamilkł. Ale wkrótce go usłyszą!” (18.02.2001)

„Powiedz wszystkim: Ludzie muszą powrócić do modlitwy! Muszą znowu spowiadać się… Tragedia, która nadchodzi nie zna sobie podobnej; i już nigdy takiej nie będzie” (02.03.2001).

„Wszystko ulegnie zmianie… wszystko zostanie wprowadzone w nowy wymiar… Czas dojrzał…” ( 06.03.2001)

„Ja JESTEM PAN, twój Bóg. Mówię tobie: Ziemia będzie oczyszczona jak złoto w tyglu. Dusze będą obmyte żarem ognia. To będzie ogień, który zstąpi z nieba; on płonie, ale nie spala” (07.03.2001).

„Módlcie się, ofiarowujcie i pokutujcie!…” (10.03.2001)

„Po porze deszczowej nastąpi pora wielkiego zimna, lód i śnieg. Będą miały miejsce także wstrząsy, we wnętrzu ziemi” (26.03.2001).

„Mówi się: ‚Cóż to za Bóg, który zsyła takie cierpienie?…’ Gdy ON karze, to czyni to tylko z miłości. Kara ta jest deską ratunku – koniecznością, dla osiągnięcia wiecznego życia. Nikt z was nie jest w stanie teraz tego zrozumieć; ale potępiony zrozumie w jednej chwili, co stracił i co go czeka, w wiecznej otchłani” (27.03.2001).

„Będą miały miejsce straszne rzeczy; zdacie sobie sprawę, jak bardzo potrzebujecie Boga! Będziecie GO wzywać!” (28.03.2001)

„Ostrzegam was… jeśli nie zechcecie przyjąć Mojej kochającej dłoni, to nie skarżcie się na swojego Boga! Nie pytajcie: ‚Jak może Bóg do tego dopuścić?’ Pytajcie wtedy lepiej: ‚Dlaczego byliśmy tacy uparci, bardziej uparci jak nierozumny osioł?…’ Nawołuję do nawrócenia w dobrym… Proszę, abyście zrozumieli, że to od was zależy, jak ciężki będzie ten ucisk! Wy sami możecie –  poprzez pokutę i  miłość, zadecydować, jak będzie on ciężki!” (16.04.2001)

„Czas, w którym każdego dnia będzie coraz to ciemniej, zostanie wkrótce rozpoznany. Ludzie będą narzekać i skarżyć się z powodu pogody…; Mimo, że będą żyć nadzieją, iż wkrótce będzie lepiej, poznają, że to nie są tylko naturalne zmiany pogodowe; to są plagi, o których tak często wam mówiłem. Mimo tego wszystkiego będzie czas, że okresami będzie lepiej, że deszcz nie będzie wciąż padał, ale wtedy nastąpi coś o wiele gorszego…

Poprzez czas cierpień serca ludzkie otworzą się znowu na swojego Zbawcę – ucisk uświadomi lepiej fałszywy sposób dotychczasowego życia. Odrzuci się daleko od siebie wieczną gonitwę i zastanowi, dlaczego” (27.04.2001).

Mówi Matka Boża: „Kochajcie wszystkich, tak dobrych, jak i złych. Popatrzcie, dobra matka kocha w sposób szczególny swoje chore dziecko, a jakże wiele dzieci jest dzisiaj chorych na duszy. Często dusze ich są już przegnite. Ich trupi odór dosięga nieba. To jest czas opanowany niewypowiedzianie przez zło. Teraz nadejdzie wszystko to, co tobie przepowiedziałam. Nie pozwól wprowadzić się w błąd! Krocz za swoją Matką, bądź jak całkiem małe dziecko, taką ciebie pragnę. 

Tak, moje dziecko, tak się stanie. To jest już nieuniknione… Płacz moja córko, płacz ze Mną. Ja, wasza Matka uczyniłam wszystko, co było w Mojej mocy. Płakałam i błagałam. Cierpię nieskończenie więcej, aniżeli bylibyście w stanie to sobie wyobrazić. Mój Boski Syn… jak bardzo krwawi JEGO SERCE. Czy mogłabyś patrzeć, jak JEGO SERCE i SERCE Jego Matki wylewają morze łez? ON zmuszony jest patrzeć, jak wielu kiedyś dobrych kapłanów pożąda coraz to więcej ziemskich rzeczy.

Mój Syn Jezus rzucał słowa na wiatr, gdy prosił, aby kapłani odprawiali godziny pokutne w swoich parafiach. Powinni byli paść na kolana, adorować, wielbić i dziękować, przede wszystkim swojej Niebieskiej Matce, która Sąd Boży odsuwała tak długo, jak to było tylko możliwe. Ale także i Moje Słowa nie znalazły posłuchu. Moje dziecko, tobie dał Mój Syn odwagę, dlatego proszę cię: rozgłaszaj wszem i wobec! świat musi poznać to Orędzie! Wasza wielka i ciężka godzina nadeszła! Nie ma już żadnej możliwości jej odsunięcia! Teraz proszę was, Moich wiernych: Czuwajcie i módlcie się! I nie pozwólcie się wprowadzać w błąd, poprzez tych, którzy nic nie rozumieją! Czuwajcie i módlcie się! (31.05.2002)

„Moje dziecko! Przekażę ci dzisiaj ważne Orędzie dla świata… czas dojrzał, wszystko ulegnie zmianie. Jeśli ludzie się nie nawrócą, wtedy cierpienia wzrosną do takiego stopnia, jakiego ziemia jeszcze nie znała. Ziemia oblecze się krwią i wszystko co było stanie w cieniu.

To dzisiejsze [Orędzie] jest przeznaczone w szczególności dla biskupów i  kapłanów. Wielu uważa, że to są naturalne zjawiska. Jednak Ja mówię: jeśli ludzie się nie nawrócą, jeśli biskupi i kapłani nie przygotują ludzi na [nadchodzące] niebezpieczeństwo, zostaną sami szczególnie przez nie trafieni. Teraz nadejdzie katastrofa za katastrofą. We wnętrzu ziemi zawrze jak w wulkanie. Biada mieszkańcom ziemi! Wasza Matka nie jest już w stanie temu zapobiec. Niezmiernie Mnie boli, gdy widzę, jak ziemia jest wysadzana z posad. Nadejdzie straszny dzień, ale o wiele straszniejsza będzie noc. Miliony demonów będą krążyć, aby pożreć co się tylko da.

Moje dziecko, zapytaj ludzi, czy wciąż wierzą, że to są [tylko] naturalne zjawiska przyrody. Zapytaj ich, co musi  się jeszcze zdarzyć, aby się nawrócili. Zapytaj także, czy Niebieska Matka nie wylała już dość łez. Wylałam krew swojego serca, aby poruszyć was do nawrócenia. Powiadam ci, już nie ma żadnej zwłoki. Dzisiaj proszę jeszcze raz, przede wszystkim biskupów i kapłanów, proszę jeszcze raz, gdyż znam rozmiary Bożego Sądu” (29.11.2002).

„Maleńka Moja! Przekażę ci Orędzie na Nowy Rok. W tym roku oblicze Ziemi ulegnie całkowitej przemianie. To, co dzieje się w obecnym czasie jest tylko zapowiedzią tego, co nadejdzie. Módlcie się, Moi umiłowani, ofiarowujcie i pokutujcie. Gniew Boży nad ludzkością jest niewypowiedzianie wielki. Będą miały miejsce zdarzenia, jakie żaden człowiek nie jest w stanie sobie wyobrazić. Niebo i Ziemia zadrżą. Tak wielu znalazłoby się w piekle – tylko poprzez karzący Sąd mogą być jeszcze uratowani. Góry zostaną przesunięte, a niektóre utoną w wodzie. Ludzkości zabraknie łez, dla opłakiwania wielkiego potopu. Na-stanie wielka nędza. Jest najwyższy czas, by się obudzić i zapalić lampy. Już wkrótce Oblubieniec przyjdzie. Ucisk już nadszedł  (03.01.2003).

„Pisz moje dziecko!: Mówi do Ciebie Królowa Pokoju.

Jak bardzo Mnie boli, gdy widzę, ile niepokoju przeniknęło nawet do was – Moja mała wierna trzódko. Moje dzieci, te rzeczy pochodzą od wroga. Musicie je z siebie zrzucić. Nie zważajcie na niego, gdyż to on jest powodem tych złych myśli. On chce posiać rozłam wśród Moich. On chce Moich wybranych w tej decydującej godzinie zniszczyć… Dla-tego wołam: Pozostańcie przy swojej Matce! Przylgnijcie mocno do Mojego matczynego Serca! Nie pozwólcie się zepsuć!… Bardzo się smucę!

Moi umiłowani! Patrzcie na Mojego Syna. Kochajcie Krzyż. Całujcie Go. Nie pozwólcie działać w was złym myślom. Przepędźcie Złego modlitwą i kontemplacją. Obecny czas jest najgorszy ze wszystkich, jakie znosiła ziemia. Módlcie się Moje dzieci! Nadchodzi Noc, w której wszystko się załamie. Trzymajcie się mocno ręki waszej Matki. Odmawiajcie Różaniec! Odmawiajcie często ‚Tajemnice światła’! Jeśli to możliwe, nie opuszczajcie żadnej Mszy św… abyście już wkrótce nie musieli żałować. Pamiętajcie o umierających! Wołajcie często: ‚Miłosierdzia mój Jezu!’

Odrzućcie od siebie wszystko, co zbyteczne… Unikajcie wszystkiego, co ziemskie! Nienawidźcie świata i bądźcie daleko od wszelkich przed-stawień i [świeckich] świętowań. żyjcie jak pierwsi Chrześcijanie! Dzielcie wszystko pomiędzy sobą!

Gdybyście mogli zobaczyć diabła, bylibyście przerażeni. On stoi przed drzwiami każdego domu. Bestia została wypuszczona, aby pożreć to, co pożreć się da. O Moje biedne dzieci! Kochamy was! Módlcie się, módlcie się nieustannie!

Czas, który wam pozostał jest krótki. Tak wielu ma uszy, a nie słyszy; tak wielu ma oczy i nie widzi. Mają sumienie, ale je odurzają. Opanował je egoizm.

Moja maleńka, już nie milcz! Dosyć milczałaś. Teraz musisz głośno wołać! Ja, Twoja Matka proszę cię: wołaj tak głośno, jak tylko możesz! Mnie pozostało jedynie płakać.

Biada tym wszystkim, którzy się nie nawrócą!

Wasza pogrążona w smutku Matka” (24.09.2003).

Widząca Gizela przy okazji przekazywania niniejszego Orędzia dodała, że Matka Boża często powtarzała, że nic nie daje samo spisywanie Orędzi i ich czytanie – „muszą być wprowadzane w życie!”

Moje dziecko, wylewam dzisiaj morze łez. Płaczę o wiele więcej ani-żeli podczas Męki mojego Syna. Płaczę, ponieważ tak bardzo was ko-cham. Płaczę dla was, moje dzieci. O, gdybyście mogli wiedzieć co się stanie, co się zdarzy, natychmiast byście zawrócili – nawrócilibyście się!

Moje Serce jest tak bardzo ciężkie i przebite wieloma kolcami – cięż-kich grzechów. Kolcami tych, którzy są zepsuci i nie wierzą; kolcami tych, którzy całkowicie poddali się szatanowi.

Moje dzieci, dokąd biegniecie? Biegniecie do otchłani, do otchłani, ale Ja nie chcę was tam widzieć.Wszystkich was chcę mieć w Niebie. Tak bardzo was kocham, moje dzieci…

Dzisiaj moje Serce przeszywa wielki ból, wielki ból, z powodu Moich dzieci. Wszystko, co jest związane z chrześcijaństwem będzie i w tym roku jeszcze więcej prześladowane, będzie zwalczane. Dlatego proszę was: módlcie się, módlcie się, módlcie się.

Módlcie się nieustannie, módlcie się także w nocy. Często budzę was, abyście się modlili, za tych, którzy stają właśnie przed bramą Nieba.

Moje dziecko, nie smuć się. Pozwalam tobie odczuć Mój ból. Będziesz czuć, jak to było, wtedy na Golgocie. Ale dzisiaj jest o wiele gorzej…”

Jezus: „Przekaż ludziom to, co ci teraz powiem:

w Krzyżu zbawienie!

w Krzyżu życie!

w Krzyżu nadzieja!

Nie ma innej drogi, poza drogą Krzyża. Tylko ten, kto bierze swój krzyż, może być Moim uczniem.

Ludzie, którzy żyją tylko dla tego świata nie są w stanie zrozumieć, że stworzyłem ich dla wiecznego życia. Ale to jest prawda. Zaistnieliście [na tym świecie] dla życia wiecznego!

Moje zaślepione przez szatana, błądzące dzieci: gdybym wam nie pomagał, ten świat już dawno stoczyłby się do przepaści. Ale jest coś, co Mnie powstrzymuje, co tak długo odsuwa Mój Sąd nad wami – Moja mała wierna trzódka, która nie zna ludzkiej bojaźni. Jak bardzo tęsknię za przyjęciem was do Mojego domu. Tęsknię za wami, męczennicy, którzy ofiarowujecie swoją krew, swoją krew i swoje życie. W tej godzinie [cierpienia] jestem z wami. Nic się wam złego nie stanie, wszy-stko zostało zaplanowane… i przejdzie obok [was]. Niesie was Moja Miłość” (09.04.2004).

Mówi Matka Boża: „Pisz, moja córko; pisz, co ci powiem.

Także i dzisiaj stało się tak, że ludzie, którzy biorą udział w tym spotkaniu poszli za Moim wezwaniem; posłuchali głosu swojej Niebieskiej Matki, ponieważ Ja tego chciałam. Mówię dzisiaj do was, gdyż jest ku temu nagląca konieczność.

Już wkroczyliście w apokaliptyczne czasy. Wiele się zdarzy, ale wasze serce się nie ulęknie. Wasz duch zostanie przez to, co się zdarzy, oczyszczony. Nadejdą ciężkie czasy. Wiele moich dzieci, które tak bardzo na to czekały, wystraszy się i zblednie… Nadejdą trzęsienia ziemi i huragany.

Gdy to się stanie, nie lamentujcie. Wołajcie do Ojca Przedwiecznego o łaskę i miłosierdzie. Wy, modlący się, was to mocno nie trafi. Nie lękajcie się, ziemia zostanie oczyszczona. To nie jest koniec świata. Wy, Moi umiłowani, którzy zawierzyliście się Mojemu Niepokalanemu Sercu, zwołujcie wszystkich niewierzących na modlitwę. Nie jesteście sami. Moje święte Anioły wam pomogą w znalezieniu odpowiednich słów. Duch święty was oświeci.

To, jak to Mój Syn oznajmił już Gizeli, rozpocznie się nocą. Będzie słychać głośny huk, jak jakiś straszny grzmot. Wtedy każdemu zostanie ofiarowany obraz własnej duszy. Wielu upadnie, trafionych jak by przez piorun. Jednakże ludzie ci po krótkim czasie się przebudzą i wielu będzie mówić obcymi językami. Przez jakiś czas będą sługami Ducha świętego. Oni są posłani przez Ducha świętego, aby ludziom wyjaśniać Biblię. Są to prorocy, na krótki czas.

Moja mała córko, trudzisz się, aby to wszytko zrozumieć i spisać. Ale już wkrótce będziesz pisać i mówić jeszcze inaczej.

Twoim zadaniem jest kochać wszystkich. Dzisiaj otrzymałaś dużo sił i dużo Bożej Miłości przeniknie twoje serce. Mówiliśmy już tobie, że to Duch święty jest Tym, Który ożywia. Jesteście posłani do tego biednego świata jako świadkowie. Miłość jest przykazaniem tej godziny. Kochajcie Miłość, wtedy wasze serca przepełnią się radością.

Błogosławię was wszystkich. Wszyscy, którzy przybyli, nie opuszczą tej sali bez wewnętrznej przemiany. Kochamy was wszystkich tak bardzo. Moje wybrane dzieci, Moja mała wierna trzódko, podążaj za swoją Matką. Wasza zapłata będzie większa, aniżeli wasze uczynki.

Wasza tak bardzo was kochająca Matka.

Dziękuję ci Moje dziecko, dziękuję ci za twoją gotowość”.

(St. Augustin, 10.07.2004)

Posted in Inne Orędzia, Objawienia | Otagowane: , , | 226 Komentarzy »

Obajwienia w Czechosłowacji w 1958 r. dla Macieja Lasuta

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 marca 2014


Dzień 1 czerwca 1958 był w niedzielę Trójcy Przenajświętszej (stulecie objawień Matki Bożej w Lourdes). Po ukończeniu swojej pracy leśniczego, Pan Matus (Maciej) Lasuta wszedł na górę pokrytą sosnami. Przechodząc pozdrowił figurkę Matki Bożej udekorowanej kwiatami. Nagle zniknęły mu sprzed oczu drzewa. Zamiast tego zobaczył najpiękniejszy ogród, pełen pięknych róż. Świeciło tak cudowne światło jakby rodziło się słońce. W świetle obok najpiękniejszej róży pojawiła się niebiańsko piękna kobieta, ubrana jak w Lourdes, stopy pokryte różami. Wyglądała na 17-18 lat. Maciej od razu zrozumiał, kim jest ta Pani. Patrzy Ona na niego poważnym spojrzeniem i uprzejmie podaje różaniec wiszący w Jej lewej ręce, mówiąc: „Nakazuję ci modlić się na różańcu. „
Maciej nigdy nie modlił się różańcem i nie wiedział jak. Ale nie ma czasu na zastanawianie się. Przed jego oczami pojawia się mapa świata. Poniżej czarna plansza, na której znajdują się napisane świecącymi literami nazwy i wyrazy, które wyjaśniają 7 zmian, które będą rozwijać się na mapie.
Pierwszy Obraz : Mapa pokazuje wyraźnie oznaczone kontynenty i morza. Trzy kolory: niebieski wskazuje na morze. zielony oznacza regiony, w których jest więcej ludzi dobrych. Są góry i dżungle. Żółty wskazuje na regiony zamieszkane przez
większość ludzi grzesznych zagrożonych zatraceniem doczesnym i wiecznym. Ci ludzie żyją raczej na równinach.
Drugi obraz: kolor żółty powiększa się, zło wzrasta. Litery ostrzegają: Czyńcie pokutę!
Trzeci Obraz: kolor żółty powiększa się jeszcze bardziej, zło rośnie. W niektórych miejscach ziemia zaczyna wrzeć. Deszcz ognia zamazuje kontury kontynentów. Błyszczące litery nalegają: Nawróćcie się !
Czwarty Obraz: Cały świat zamienił się żółto. Kolor zielony zanikł. Widzący widzi grzechy całego świata; widzi wszystkie erupcje zła i jego straszliwe konsekwencje. Mówi, że ten aspekt był tak przerażający, że wszystkie cierpienia świata były niczym w porównaniu z tą wizją. Grzech jest okropnością w oczach Boga, i ciągnie na zatracenie nie tylko jednostki, ale całą ludzkość. Sami ludzie prowokują ogromne kary za swoje grzechy. Widzący widzi nagle na morzach i lądach gigantyczne wybuchy. Ulewny deszcz złotych liści spada na ziemię. Gdzie upadną, tam się zapalają i rozpoczynają spalić. Wkrótce cały świat jest w płomieniach.
Dzięki inskrypcjom zna widzący, które miejsca zostaną zniszczone i te, którym przez wstawiennictwo Dziewicy zostanie przebaczone. Nazwy mogą zostać ujawnione tylko Ojcu Świętemu.

Widzący widzi gigantyczne wybuchy, eksplozje, które wyrzucają w powietrze najstraszniejsze zawartości otchłani. Wszędzie tam, gdzie upadną umiera życie. Pozostaje tylko makabryczna pustynia. Ponownie można czytać na planszy: Nawracajcie się !
Piąty i szósty Obraz: Widzący nie mówi o tym. Ale później dowiadujemy się od niego, że Dziewica dała prywatne przesłania, jedno dla Ojca Świętego i drugie dla rządu czechosłowackiego (1958 ) .
Siódmy obraz: Widzącemu przedstawione jest na wspaniałych zdjęciach jaki będzie świat jeśli się nawróci i będzie żył zgodnie z przykazaniami Bożymi. Kolor żółty zaniknie a zielony rozciągnie się. Słońce będzie pięknie świecić a serca ludzi zostaną wypełnione pokojem i radością. Nad całą ludzkością widzi jaśniejącą, utuloną w niebiańskim świetle Niepokalaną, Tą, która w swoich rękach trzyma różaniec, mówiąc: tylko on przyniesie szczęście, pokój i harmonię.” Na planszy jest napisane : „Jeśli narody nawrócą się do swojego Boga, będą żyć na tej ziemi pokoju, radości i harmonii”.

O katastrofach, które przyjdą, widzący powiedział następująco:
1) Ostrzeżenie: „Drodzy państwo, to jest to ostatnia godzina, aby powrócić do Boga. Wielokrotnie Bóg ostrzegał nas by zachowywać Jego przykazania oraz groził nieposłusznym. Jeśli ludzie się nawrócą, Bóg za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny przebaczy im.
Ale jeśli nie będzie widać nawrócenia, stanie się przeciwnie. Ludzie coraz bardziej szydzą sobie z Boga i nie przestrzegają Jego przykazań.
Z tego właśnie powodu zbliża się czas kary i już jest gotowy. Ciągle jeszcze możemy powstrzymać gniew Boga poprzez modlitwę różańcową, pokutę i prawdziwe nawrócenie się grzeszników.
Z nieba przychodzi zbawienne ostrzeżenie dla tych, którzy chcą się zbawić.”
2 )Widzący podaje znaki, które będą poprzedzać katastrofę:
„Słońce nie będzie już dawać swojego ciepła. Przyjdą zimne i bezowocne lata, straszne powodzie, trzęsienia ziemi, liczne katastrofy.” W tym właśnie czasie żyjemy dzisiaj.
3.) Ostateczna katastrofa potrwa trzy dni. Przyjdzie wielka ciemność na ziemię. Rozpocznie się mroźnymi nocami. Wszystko będzie się działo na raz. Góry będą się zapadać. Domy i kościoły będą się walić. Ogromne fale morskie będą zalewać ziemię. Ogień będzie się rozprzestrzeniał. Powietrze będzie wypełnione duchami, które będą przestraszać ludzi. Będą to diabelskie hordy, uosobienia grzechów i występków. Ateiści i źli będą rozpaczliwie krzyczeć bluźnierstwa przeciw Bogu i zginą z powierzchni ziemi. Dwie trzecie ludzkości zostanie unicestwiona.
Wierni otrzymają na czole symbol Chrystusa, Krzyż. Wszystkie dzieci Maryi będą w stanie Ją widzieć i tym sposobem rozpoznają się wybrani. Źli nie będą w stanie widzieć tego znaku i oddzielą się od reszty.
Ci oznaczeni będą pouczeni przez Dziewicę lub przez swoich Aniołów co mają robić.
Wielka katastrofa zostanie ogłoszona światu z wyprzedzeniem.
Papież mianuje księży by dali sakramentalne, generalne rozgrzeszenie masom, i by mieli ze sobą olej namaszczenia chorych, ponieważ będzie masowa śmiertelność.
Ten, kto codziennie modli się błagalnie do Dziewicy, nie umrze bez sakramentów św.
Kiedy rozpoczną się katastrofy i zaczną huczeć grzmoty, wtedy zamknijcie okna i drzwi, pobłogosławcie wasze domy znakiem Krzyża św. i dokonajcie aktu skruchy.
Kiedy ziemia będzie się trząść nie wyglądajcie na zewnątrz, gdyż gniew Boga jest święty. Ten, kto zignoruje tę radę umrze natychmiast.
W tych chwilach módlcie się do Niepokalanej, aby was chroniła.

Ostatnie ostrzeżenie Matki
”Kochajcie mnie więcej z każdym dniem. Im większa będzie wasza miłość do Boga
i do mnie, tym odważniejsi i wytrwalsi będziecie w dniach lęku.
Ogłoście to wszystko tym, którzy zechcą tego słuchać. Ci, którzy propagują moje słowa, nie zginą ale będą w łasce Bożej „drzewo poznaje się po jego owocach.” – (Mt 12, 33)”

 

Kiedy Maciej Lasuta wrócił do domu w popołudnie 1 czerwca 1958 był innym człowiekiem. Wcześniej był katolikiem z przyzwyczajenia, chodził do kościoła w niedziele, spowiadał się raz w roku, wykonywał swoje obowiązki co do swojej rodziny i w pracy. Ale od tego czasu na wszystko zaczął patrzeć inaczej.
Zdał sobie sprawę, że nie jest takim, jakim Bóg pragnął by był. Bóg nie był
centrum jego życia. Żywił niechęć do niektórych ludzi, nie modlił się na różańcu, rzadko przystępował do sakramentów św. Maciej był zdecydowany zmienić swoje życie. Tego samego dnia, z wielkim oddaniem zaczął modlić się modlitwą różańcową. W ten sam wieczór idzie pogodzić się z rodzinami, z którymi był zwaśniony, prosząc wszystkich o przebaczenie. Następnego dnia poszedł na Mszę św, wyspowiadał się i przyjął Komunię św. Następnie każdego dnia uczestniczy we Mszy i Komunii św. Nie zwracając uwagi na żadne osoby. Maciej Lasota naprawdę dał przykład wszystkim w jaki sposób każdy powinien się nawrócić i być autentycznym chrześcijaninem i wykonywać polecenia Matki i Królowej Nieba w swoim życiu, jeśli chcemy, by straszne ogłoszone rzeczy się nie wydarzyły i by świat otrzymał prawdziwy pokój.

W dniu 8 września 1958 r. po raz pierwszy 1000 osób pod przewodnictwem widzącego weszło na górę objawień. Tam powiedział im o swojej misji i motywie objawień: straszna klęska spadnie na świat, jeśli ludzie nie zaczną czynić pokuty. Mówił to, o co prosiła Dziewica aby uniknąć kary. Mówił o pięknie i dobroci Niebiańskiej Matki z takim entuzjazmem, że wszyscy rozpoznali w nim Bożą moc.
Od tego dnia coraz więcej ludzi przychodziło go słuchać i modlić się z nim.
Pewnego dnia oświadczył:
„Matka Boża jest Panią. Ja nie jestem w Jej rękach tylko figurą na szachownicy. Ona robi ze mną, to co chce. Jej rozkazem jest:
– Odmawiać różaniec w intencji nawrócenia grzeszników.
– Czynić pokutę dla zbawienia świata.
– Oznajmić te objawienia całemu światu.
Moje zadanie jest skończone. Za trzy dni pożegnam się z wami.”

Naprawdę, trzy dni później komuniści umieścili go w więzieniu i skazali na dwa lata pozbawienia wolności w szpitalu psychiatrycznym w ośrodku dla najbardziej obłąkanych. Kiedy zaczynali szaleć, on czynił znak krzyża nad nimi. Następnie siadali dookoła i czasami nawet modlili się razem z nim na różańcu.
Maciej przetrwał to męczeństwo oddany Woli Bożej z cierpliwością, na świadectwo, że mówił prawdę i jako znak swojej wierności Matce Bożej.
Wiele razy sędziowie próbowali doprowadzić go do tego by wyznał, że nie widział Dziewicy. Raz on im odpowiedział: „Idźcie w góry i powiedźcie dębowi skalnemu: dębie, powiedz że jesteś sosną. „Czy być może dąb przestałby być dębem? A jeśli wygrażaliby mówiąc: Jeśli nie powiesz że jesteś sosną wytniemy cię! Czy wtedy dąb nie będzie już dębem? Możecie porąbać dąb na tysiąc kawałków, ale drewno zawsze będzie dębowe. Podobnie możecie mnie podzielić, jednakże ciągle będę mówić, że widziałem Dziewicę. I jeśli ześlecie mnie na Syberię czy wrzucicie mnie do najgłębszych kopalni, Ona będzie mi towarzyszyć. Nigdy mnie nie zostawi, jeśli ja sam się od Niej nie oddzielę. Co więcej, ja zawsze będę Jej wierny.

 

Cudowne źródło

Dziewica nakazała kopać w miejscu objawienia. Na 60 cali głębokości ukazała się mała fontanna z której płynie woda nawet w najzimniejsze zimy. Nie zamarza ona nawet w temperaturze minus 15 stopni Celsjusza. Tak jak w Lourdes źródło to uzdrowiło wielu chorych: Przytoczymy tu przypadek dobrze potwierdzony.
Jedna siostra zakonna ze zgromadzenia wincentyjskiego poważnie zachorowała na gruźlicę. Zdjęcia rentgenowskie wykazały rozległe uszkodzenie obu płuc. Według lekarza była konieczna operacja. Już miała ustalony dzień zabiegu. W dzień poprzedzający operację przyszedł z wizytą jej brat. Ona usilnie go prosiła: „Zawieź mnie dzisiaj do Turzovki.” Brat poprosił o zgodę dla niej na jeden dzień, ale musiał obiecać, że odwiezie ją do sanatorium tego samego dnia. Tak więc razem udali się do miejsca objawień.
Pomimo poważnego stanu gruźlicy siostra weszła na górę, napiła się wody i została uzdrowiona. Po stawieniu się następnego dnia przed lekarzem poprosiła go o nowy radiogram.” To nie jest konieczne. Teraz mam dziesięć czy dwanaście twoich zdjęć, więc wiem bardzo dobrze, gdzie znajdują się ogniska choroby.” ” Doktorze, proszę o pozwolenie zrobienia mi nowej radiografii, ponieważ czuję się zupełnie zdrowa.” Lekarz posłuchał jej. Rezultat: perfekcyjne wyzdrowienie. „Co zrobiłaś? Twoje płuca są całkowicie w porządku!” „Byłam w Turzovka i tam napiłam się wody.” „Nie rozumiem tego. To cud, coś niewytłumaczalnego. Idź do domu, ale nie mów nikomu, że ja to powiedziałem!”

Cudowne znaki na słońcu
Podczas wielkich świąt Naszego Pana i Maryi wiele razy zdarzyło się, że słońce zaczęło się obracać w różnych kierunkach. Całe otoczenie miejsca objawień było zalane tajemniczym światłem o różnych kolorach, które stale się zmieniały. Ten prąd światła powodował niewypowiedzianą radość w duszach.
Mamy jedno zdjęcie, które wykonał czeski inżynier w dniu 5-go czerwca 1966r. pomiędzy dwunastą a trzecią godziną po południu. Zdjęcie przedstawia czerwonawe słońce, z którego wypływają promienie świetlne w formie krzyża. Innym razem na słońcu pojawił się w zegar, który wskazywał za 5 minut 12. To samo zaobserwowano 15 sierpnia 1967.

Wypowiedź naocznego świadka:
„Byłam w Turzovka od 14 do 16 sierpnia. Byłam poruszona emocjonalnie widząc pobożność pielgrzymów tam na górze, a zwłaszcza widząc cud słońca. Niebo było pokryte chmurami. W 12 wyszło jasne słońce. Nagle zamieniło się niebiesko-zielony dysk, który coraz szybciej się przybliżał. Wokół słońca utworzył się pierścień. Wydawało się wtedy, jakby na całym świecie wybuchł pożar. Na gałęziach drzew wszystko świeciło na czerwono. Najpierw myślałem, że jest to zorza polarna. W czarnym welonie. Wyglądała na zakonnicę. Inni ludzie widzieli zegar, wskazujący kilka minut przed 12.
Innym razem wielu ludzi widziało w słońcu zegar, którego wskazówki poruszały się z dużą prędkością tak, jakby chciały ogłosić: „Szybko! Pozostaje wam mało czasu”. Niewierzący inżynier widząc ten spektakl nawrócił się a następnie przyprowadził całą swoją rodzinę na górę objawień.

Dwanaście godzin to odpowiednik 720 minut co jest równe trzem pokoleniom 1998 lat każde (łącznie 5994 lat). Tak więc pięć minut równe jest 42 lat, dodane do 1959 przenosi nas do roku 2001. (Początek oczyszczenia).
To opowiadanie jest streszczeniem książki pod redakcją o. Juan R. Schmid, Pasjonisty, z klasztoru Schwarzenfel, Niemcy.
Autor broszury zredagował ją na prośbę kilku biskupów dobrze poinformowanych jeżeli chodzi o wydarzenia w Turzovka.

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Apokalipsa, Inne Orędzia, Objawienia | Otagowane: , , | 24 Komentarze »

Słowa Pana Jezusa skierowane do Sługi Bożej Wandy Malczewskiej

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 marca 2014


„Do tego, co usłyszałaś, dodam jeszcze, że zbliżają się czasy przewrotne, Ojczyzna wasza będzie wolna od ucisku wrogów zewnętrznych, ale opanują ją wrogowie wewnętrzni. Przede wszystkim starać się będą wziąć, w swoje ręce młodzież szkolną, dowodzić będą, że religia w szkołach niepotrzebna, że można ją zastąpić innymi naukami. Spowiedź i inne praktyki religijne, kontrola Kościoła nad szkołami zbyteczna, bo ogranicza samodzielność myślenia ucznia. Krzyże i obrazy religijne z sal szkolnych będą chcieli usunąć, aby te wizerunki chrześcijańskie nie drażniły Żydów. Przez młodzież pozbawioną wiary zechcą w całym narodzie wprowadzić niedowiarstwo. Jeżeli naród uwierzy temu i pozbawi się wiary, straci przywróconą Ojczyznę. Niechże protestują przeciwko usuwaniu wizerunków religijnych ze szkoły i przeciwko nauczycielom dążącym do zaprowadzenia szkoły bezwyznaniowej. Nauka bez wiary nie zrodzi świętych, ani bohaterów narodowych. Zrodzi grzeszników. Módl się o dobrą chrześcijańską szkolę”.

Posted in Inne Orędzia, Objawienia, Proroctwa | Otagowane: , | 46 Komentarzy »

Obajwienia w Czechosłowacji w 1958 r. dla Macieja Lasuta

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 marca 2014


Dzień 1 czerwca 1958 był w niedzielę Trójcy Przenajświętszej (stulecie objawień Matki Bożej w Lourdes). Po ukończeniu swojej pracy leśniczego, Pan Matus
(Maciej) Lasuta wszedł na górę pokrytą sosnami. Przechodząc pozdrowił figurkę Matki Bożej udekorowanej kwiatami. Nagle zniknęły mu sprzed oczu drzewa. Zamiast tego zobaczył najpiękniejszy ogród, pełen pięknych róż. Świeciło tak cudowne światło jakby rodziło się słońce. W świetle obok najpiękniejszej róży pojawiła się niebiańsko piękna kobieta, ubrana jak w Lourdes, stopy pokryte różami. Wyglądała na 17-18 lat. Maciej od razu zrozumiał, kim jest ta Pani. Patrzy Ona na niego poważnym spojrzeniem i uprzejmie podaje różaniec wiszący w Jej lewej ręce, mówiąc: „Nakazuję ci modlić się na różańcu. „
Maciej nigdy nie modlił się różańcem i nie wiedział jak. Ale nie ma czasu na zastanowienie się. Przed jego oczami pojawia się mapa świata. Poniżej czarna plansza, na której znajdują się napisane świecącymi literami nazwy i wyrazy, które wyjaśniają 7 zmian, które będą rozwijać się na mapie.
Pierwszy Obraz : Mapa pokazuje wyraźnie oznaczone kontynenty i morza. Trzy kolory: niebieski wskazuje na morze. zielony oznacza regiony, w których jest więcej ludzi dobrych. Są góry i dżungle. Żółty wskazuje na regiony zamieszkane przez
większość ludzi grzesznych zagrożonych zatraceniem doczesnym i wiecznym. Ci ludzie żyją raczej na równinach.
Drugi obraz: kolor żółty powiększa się, zło wzrasta. Litery ostrzegają: Czyńcie pokutę!

Trzeci Obraz: kolor żółty powiększa się jeszcze bardziej, zło rośnie. W niektórych miejscach ziemia zaczyna wrzeć. Deszcz ognia zamazuje kontury kontynentów. Błyszczące litery nalegają: Nawróćcie się !
Czwarty Obraz: Cały świat zamienił się żółto. Kolor zielony zanikł. Widzący widzi grzechy całego świata; widzi wszystkie erupcje zła i jego straszliwe konsekwencje. Mówi, że ten aspekt był tak przerażający, że wszystkie cierpienia świata były niczym w porównaniu z tą wizją. Grzech jest okropnością w oczach Boga, i ciągnie na zatracenie nie tylko jednostki, ale całą ludzkość. Sami ludzie prowokują ogromne kary za swoje grzechy. Widzący widzi nagle na morzach i lądach gigantyczne wybuchy. Ulewny deszcz złotych liści spada na ziemię. Gdzie upadną, tam się zapalają i rozpoczynają spalić. Wkrótce cały świat jest w płomieniach.
Dzięki inskrypcjom zna widzący, które miejsca zostaną zniszczone i te, którym przez wstawiennictwo Dziewicy zostanie przebaczone. Nazwy mogą zostać ujawnione tylko Ojcu Świętemu.
54 55

Widzący widzi gigantyczne wybuchy, eksplozje, które wyrzucają w powietrze najstraszniejsze zawartości otchłani. Wszędzie tam, gdzie upadną umiera życie. Pozostaje tylko makabryczna pustynia. Ponownie można czytać na planszy: Nawracajcie się !
Piąty i szósty Obraz: Widzący nie mówi o tym. Ale później dowiadujemy się od niego, że Dziewica dała prywatne przesłania, jedno dla Ojca Świętego i drugie dla rządu czechosłowackiego (1958 ) .
Siódmy obraz: Widzącemu przedstawione jest na wspaniałych zdjęciach jaki będzie świat jeśli się nawróci i będzie żył zgodnie z przykazaniami Bożymi. Kolor żółty zaniknie a zielony rozciągnie się. Słońce będzie pięknie świecić a serca ludzi zostaną wypełnione pokojem i radością. Nad całą ludzkością widzi jaśniejącą, utuloną w niebiańskim świetle Niepokalaną, Tą, która w swoich rękach trzyma różaniec, mówiąc: tylko on przyniesie szczęście, pokój i harmonię.” Na planszy jest napisane : „Jeśli narody nawrócą się do swojego Boga, będą żyć na tej ziemi pokoju, radości i harmonii”.

CDN.

Tłumaczyła : Bożena

Posted in Inne Orędzia, Objawienia | Otagowane: , | 77 Komentarzy »