Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Archive for the ‘Polityka’ Category

Niepublikowane przemówienie inauguracyjne delegacji syryjskiej w Genewie

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Luty 2014


Delegacja syryjska na rozmowach w Genewie

 

Montruex, (SANA) – Międzynarodowa konferencja o Syrii, Genewa2, rozpoczęła się w środowy poranek z udziałem oficjalnej delegacji syryjskiej, pod kierownictwem Walida al-Moallema, wicepremiera, ministra spraw zagranicznych i emigrantów.
Na inauguracyjnej sesji minister al-Moallem powiedział:

Ladies and Gentlemen, w imieniu Syryjskiej Republiki Arabskiej, Syryjskiej – jej historia trwa od 7.000 lat, Arabskiej – dumnej ze swojego niezłomnego pan-arabskiego dziedzictwa pomimo umyślnych aktów agresji rzekomych braterskich Arabów, Republiki – państwa obywatelskiego, które niektórzy siedzący na tej sali próbowali zawrócić do czasów średniowiecza. Nigdy nie byłem w trudniejszej pozycji, moja delegacja i ja czujemy 3 lata trudności znoszonych przez moich rodaków – krew naszych męczenników, łzy naszych pogrążonych w smutku, ból rodzin czekających na wiadomości o bliskich – porwanych albo zaginionych, płacz naszych dzieci, których delikatne palce były celami ostrzałów moździerzowych w salach lekcyjnych, nadzieje całego pokolenia zniszczone na ich oczach, odwaga matek i ojców, którzy wysłali wszystkich swoich synów do obrony naszego kraju, złamane serca rodzin, których domy zostały zniszczone i teraz są przesiedleńcami albo uchodźcami.

Moja delegacja i ja czujemy także nadzieję narodu w nadchodzących latach – prawo każdego dziecka do bezpiecznego uczęszczania znowu do szkoły, prawo kobiet do wychodzenia z domów bez obaw o porwanie, zabicie lub gwałt, marzenie naszej młodzieży na spełnienie jej ogromnego potencjału, na przywrócenie bezpieczeństwa, tak by każdy mężczyzna mógł zostawić bezpiecznie swoją rodzinę wiedząc, że wróci.

W końcu, dzisiaj, moment prawdy, prawdy, którą wielu systematycznie próbowało zakopać seriami kampanii dezinformacji, oszustwa i fabrykacji, prowadzących do zabijania i terroru. Prawdy która nie chciała się zakopać, prawdy jasnej dla wszystkich by ją zobaczyli – delegacja Syryjskiej Republiki Arabskiej reprezentująca naród syryjski, rząd, państwo, armię i prezydenta Bashara al-Assada.

Godny ubolewania jest fakt, Ladies and Gentlemen, że pośród was siedzą w tej sali przedstawiciele krajów, które mają syryjską krew na rękach, krajów które eksportowały terroryzm razem z łaską dla jego sprawców, jakby to ich Bóg dał im prawo stanowienia kto pójdzie do nieba, a kto do piekła. Krajów które uniemożliwiały wierzącym odwiedzania świętych miejsc kultu, i jednocześnie podżegały do złego, finansowały i wspierały terrorystów. Krajów które przyznały sobie władzę nadawania i odmawiania legalności innym według własnego uznania, nigdy nie patrząc na swoje archaiczne szklane domy zanim rzucą kamieniami w cenione wieże warowne. Krajów które bezwstydnie uczą nas demokracji, rozwoju i postępu, kiedy same topią się we własnej ignorancji i średniowiecznych zasadach. Krajów które przyzwyczaiły się do tego, że były własnością królów i książąt, którzy mieli wyłączne prawo do podziału bogactwa narodowego przyznając je swoim wspólnikom i odmawiając tym którzy wypadli z łask.

One uczyły Syrię – wyróżniające się, uczciwe, suwerenne państwo, one uczyły je o honorze, kiedy same topiły się w błocie zniewolenia, dzieciobójstwa i innych średniowiecznych praktyk. Po wszystkich próbach i subsekwentnych porażkach, spadły maski z drżących twarzy, by pokazać zdemoralizowane ambicje. Żądzę zdestabilizowania Syrii eksportując swój produkt narodowy: terroryzm. Swoje petrodolary wykorzystały na zakup broni, werbunek najemników i nasycanie kłamstwami programów ukrywających ich bezsensowną brutalność pod pozorem tzw. „syryjskiej rewolucji, która spełni aspiracje syryjskiego narodu”.

Ladies and Gentlemen, w jaki sposób to co się wydarzyło i nadal prześladuje Syrię, ma spełnić te aspiracje? Jak mogą czeczeńscy, afgańscy, saudyjscy, tureccy, a nawet francuscy i angielscy terroryści spełnić aspiracje syryjskiego narodu, i czym? Państwo islamskie które nie wie nic o islamie oprócz przewrotnego wahabizmu? Kto w ogóle ogłosił, że naród syryjski chce żyć tysiące lat w przeszłości?

W Syrii, Ladies and Gentlemen, łona ciężarnych kobiet są rozcinane, a płody zabijane, kobiety są gwałcone, martwe lub żywe, w sposób tak haniebny, tak zły i odrażający, że można je przypisać tylko ich zboczonej doktrynie. W Syrii, Ladies and Gentlemen, mężczyźni są zabijani na oczach dzieci w imię rewolucji, a nawet gorzej, to robi się kiedy dzieci tych zagranicznych przestępców śpiewają i tańczą. W Syrii, jak mogą tzw. rewolucjoniści kannibalizować serce mężczyzny i twierdzić, że promuje się wolność, demokrację i lepsze życie?

Pod pretekstem „wielkiej rewolucji syryjskiej”, zabijane są osoby cywilne, duchowni, kobiety i dzieci, ofiary są na oślep wysadzane w powietrze na ulicach i w budynkach, niezależnie od ich poglądów politycznych czy ideologii, książki i biblioteki palone, groby rozkopywane i eksponaty rozkradane. W imię rewolucji zabija się dzieci w szkołach i studentów na uniwersytetach, kobiety gwałci się w imię jihad al-nikah i innych form, meczety są ostrzeliwane kiedy wyznawcy klęczą na modlitwach, głowy odcinane i wieszane na ulicach, ludzie są paleni żywcem w prawdziwym holokauście, który historia i wiele krajów zaneguje i nie będą one oskarżone o antysemityzm.

Czy w imię rewolucji, „wyzwloenia ciemiężonego syryjskiego narodu spod reżimu i szerzenia demokracji”, ojciec wysadza się w powietrze z żoną i dziećmi żeby uniemożliwić obcym intruzom wejście do jego domu? Większość z nas na tej sali jest ojcami – więc pytam, kto zmusiłby mężczyznę do zabicia własnej rodziny by chronić ich przez walczącymi o wolność potworami. Właśnie to wydarzyło się w Adra, miejscu o którym większość z was nie słyszała, a gdzie zaatakowały te same zagraniczne potwory: mordując, grabiąc, ścinając głowy, dokonując rzezi, gwałcąc i paląc ludzi żywcem. Na pewno nic nie słyszeliście o tej brutalności, ale słyszeliście o innych miejscach, gdzie popełniono takie same ohydne zbrodnie, i gdzie ten sam przesiąknięty krwią palec wskazywał na armię syryjską i rząd. A kiedy te bezwstydne kłamstwa już nie były wiarygodne, przestali tkać swoją sieć oszustwa.

To rozkazali im robić ich panowie, te kraje które zainicjowały wojnę przeciwko Syrii, próbując zwiększyć swoje wpływy w regionie łapówkami i pieniędzmi, eksportując ludzkie potwory zupełnie przesiąknięte odrażającą wahabijską ideologią, wszystko kosztem syryjskiej krwi. Od tej pory, głośno i wyraźnie, wiecie równie dobrze jak ja, że nie zatrzymają się na Syrii, nawet jeśli niektórzy siedzący w tej sali nie zechcą tego uznać, albo uważają się za zwolnionych z odpowiedzialności.

Ladies and Gentlemen, wszystko co usłyszeliście nie byłoby możliwe, gdyby graniczące z nami kraje były dobrymi sąsiadami w tych trudnych latach. Ale niestety, tak nie było, z zadającymi ciosy w plecy na północy, milczącymi gapiami odpornymi na prawdę na zachodzie, słabym południem przyzwyczajonym do działania za innych, albo zmęczonym i wykończonym wschodem nadal podnoszącym się ze spisków zniszczenia go razem z Syrią.

Faktycznie, ta nędza i niszczenie jakie opanowały Syrię, była możliwa dzięki decyzji rządu Erdogana by zaprosić i gościć tych zbrodniczych terrorystów zanim wkroczyli do Syrii. Wyraźnie nie zważając na fakt, że magia w końcu obróci się przeciwko magowi, teraz zaczyna degustować to kwaśne nasionko które sam zasiał. Bo terroryzm nie zna religii i jest lojalny tylko wobec siebie. Rząd Erdogana lekkomyślnie zmienił się od zero problemów z polityką sąsiadów do zero polityki zagranicznej, i w ogóle międzynarodowej dyplomacji, zasadniczo zostawiając ją na poziomie zera wiarygodności.

Niemniej jednak, w dalszym ciągu szedł tą samą ohydną drogą fałszywie wierząc, że w końcu realizuje marzenie Sayyida Qutba i Mohammada Abdela Wahaba przed nim. Oni siali spustoszenie od Tunezji do Libii, do Egiptu i potem w Syrii, zdeterminowani, że osiągną iluzję istniejącą tylko w ich chorych umysłach. Pomimo że to okazało się porażką, to nadal są zdecydowani by do tego dążyć. Mówiąc logicznie, można to opisać jedynie jako głupotę, bo jeśli nie uczycie się przeszłości, to nie widzicie teraźniejszości, a przeszłość mówi: kiedy pali się dom sąsiada, nie możesz czuć się bezpieczny.

Jedni sąsiedzi zaczęli podpalać Syrię od środka, a inni werbowali terrorystów z całego świata – i tutaj konfrontują nas szokująco śmieszne podwójne standardy: w Syrii walczą 83 narodowości – nikt tego nie potępia, nikt nie krytykuje, nikt nie rewiduje swojego stanowiska – i nadal bezczelnie nazywają to chwalebną SYRYJSKĄ rewolucją! Kiedy kilkudziesięciu młodych bojowników oporu wsparło armię syryjską w kilku miejscach, rozpętało się piekło, i nagle to stało się zagraniczną interwencją! Zażądano wycofania obcych wojsk i ochrony suwerenności Syrii i nie naruszania jej. Tutaj potwierdzam, że Syria – suwerenne i niepodległe państwo, będzie dalej robić wszystko co konieczne by się bronić wszelkimi stosownymi metodami, nie zwracając uwagi na żadne oburzenie, krytykę, twierdzenia czy stanowiska wyrażane przez innych. Takie zawsze były i zawsze będą suwerenne decyzje Syrii.

Pomimo to wszystko, naród syryjski jest nadal niezłomny, i odpowiedzią było nałożenie sankcji na naszą żywność, nasz chleb i mleko naszych dzieci. Żeby zagłodzić społeczeństwo, wepchnąć go w choroby i śmierć pod niesprawiedliwymi sankcjami. Jednocześnie ograbiono i spalono fabryki, paraliżując nasz przemysł spożywczy i farmaceutyczny, zniszczono szpitale i ośrodki zdrowia, sabotowano naszą kolej i linie elektryczne, a nawet miejsca kultu – chrześcijan i muzułmanów – nie oszczędzono im terroryzmu.

Kiedy to wszystko poniosło porażkę, Ameryka zagroziła atakiem na Syrię, fabrykując ze swoimi sojusznikami, zachodnimi i arabskimi, opowieść o stosowaniu broni chemicznej, o czym nie udało się przekonać nawet ich opinii publicznej, nie tylko naszej. Niestety, kraje które celebrują demokrację, wolność i prawa człowieka, chcą tylko mówić językiem krwi, wojny, kolonializmu i hegemonii. Demokrację zastępuje się ogniem, wolność samolotami bojowymi, a prawa człowieka zabijaniem. Bo one przyzwyczaiły się do świata działającego za nich: kiedy chcą czegoś, to się wydarzy, jeśli nie chcą, to się nie wydarzy. One beztrosko zapomniały, że sprawcy którzy wysadzili się w powietrze w Nowym Jorku wyznają tę samą doktrynę i pochodzą z tego samego źródła jak ci którzy wysadzają się w powietrze w Syrii. Beztrosko zapomniały, że terrorysta który wczoraj był w Ameryce, dzisiaj jest w Syrii, i kto wie gdzie będzie jutro. Ale pewne jest to, że on na tym się nie zatrzyma. Afganistan jest idealną lekcją dla każdego kto chce się uczyć – każdego! Niestety, większość z nich nie chce się uczyć, ani Ameryka, ani inne ‚cywilizowane’ kraje zachodnie, które jej słuchają, zaczynając od miasta świateł, do królestwa, nad którym „nigdy nie zachodzi słońce”, w przeszłości, pomimo, że już poczuły gorzki smak terroryzmu.

I wtedy nagle stali się „przyjaciółmi Syrii”. Czterech z tych ‚przyjaciół’ to monarchie autokratyczne, które nic nie wiedzą o cywilnym państwie czy demokracji, podczas gdy inni to te same potęgi kolonialne które okupowały, grabiły i podzieliły Syrię niecałe 100 lat temu. To tzw. ‚przyjaciele’ teraz organizują konferencje by publicznie zadeklarować ich przyjaźń z narodem syryjskim, kiedy potajemnie narzucają trudną sytuację i niszczą jego dobytek. One otwarcie wyrażają oburzenie z powodu sytuacji humanitarnej Syryjczyków, oszukując społeczność międzynarodową o ich współwinie. Gdyby naprawdę interesowała was sytuacja humanitarna w Syrii, zdjęlibyście swoje jarzmo z jej gospodarki znosząc sankcje i embargo, i współpracowalibyście z jej rządem nad zwiększeniem bezpieczeństwa walcząc z napływem broni i terrorystów. Tylko wtedy, możemy was zapewnić, będzie nam dobrze jak wcześniej, bez waszego wielkiego niepokoju o nasz dobrobyt.

Niektórzy z was mogą postawić sobie pytanie: czy obcokrajowcy są jedynymi sprawcami wydarzeń syryjskich? Nie, Ladies and Gentlemen, Syryjczycy wśród nas tutaj, usankcjonowani przez obce cele, odegrali rolę pomocników i wykonawców. Zrobili to kosztem syryjskiej krwi i narodu, którego aspiracje, jak mówią, reprezentują, choć sami byli podzieleni setki razy, a ich lokalni liderzy uciekali po całym świecie. Oni sprzedali się Izraelowi by stać się jego oczami na miejscu, i jego palcami na spuście w celu zniszczenia Syrii, a kiedy ponieśli fiasko, Izrael zainterweniował bezpośrednio, by zmniejszyć zdolność syryjskiej armii i zapewnić dalszą realizację swojego kilkudziesięcioletniego planu wobec Syrii.

Nasz naród mordowano kiedy oni mieszkali w pięciu-gwiazdkowych hotelach, byli opozycją z zagranicy, spotykali się zdradzając Syrię i sprzedając się najlepiej płacącemu obcokrajowcowi. I nadal twierdzą, że wypowiadają się w imieniu syryjskiego narodu! Nie, Ladies and Gentlemen, nikt kto chce mówić w imieniu syryjskiego narodu nie może być zdrajcą jego sprawy i agentem jego wrogów. Ci którzy chcą mówić w imieniu narodu syryjskiego powinni to robić w granicach Syrii, mieszkając w jej zniszczonych domach, wysyłając dzieci do szkół rankiem, nie wiedząc czy wrócą bezpiecznie pomimo ostrzeliwań moździerzowych, tolerując mroźne zimy z powodu braku oleju grzewczego i stojąc godzinami w kolejkach za chlebem dla swoich rodzin, bo sankcje uniemożliwiły nam import pszenicy, a wcześniej byliśmy jej eksporterem. Każdy kto chce mówić w imieniu syryjskiego narodu powinien najpierw znieść 3 lata terroryzmu, stawiać mu czoła, a dopiero potem mówić w imieniu narodu syryjskiego.

Ladies and gentlemen,

Syryjska Republika Arabska – naród i państwo, spełnili swoje obowiązki. Przyjęli setki międzynarodowych dziennikarzy i umożliwili im przemieszczanie się, bezpieczeństwo i dostęp, a oni w zamian przedstawiali swoim słuchaczom widziane przez nich surowe i przerażające realia, realia które wprawiały w zakłopotanie wiele zachodnich organizacji medialnych, które nie mogły znieść zdemaskowania i skonfrontowania ich propagandy i narracji. Zbyt wiele jest na to przykładów. Pozwoliliśmy na wejście do kraju międzynarodowym organizacjom pomocowym, a tajni agenci pewnych stron tutaj siedzących, przeszkadzali w dotarciu do tych w pilnej potrzebie pomocy. Kilka razy zostali zaatakowani przez terrorystów, podczas gdy my, jako państwo, spełnialiśmy swoje obowiązki chroniąc ich i ułatwiając im pracę. To my wydaliśmy liczne amnestie i uwolniliśmy tysiące więźniów, nawet niektórych członków grup zbrojnych, ku złości i przerażeniu rodzin ich ofiar, choć te rodziny, tak jak reszta z nas, w końcu zaakceptowały, że interesy Syrii są najważniejsze, i dlatego musimy ukrywać swoje rany i stać ponad nienawiścią i animozjami.

Co zrobiliście, wy którzy uważacie, że wypowiadacie się w imieniu syryjskiego narodu. Gdzie jest wasza wizja tego wspaniałego kraju? Gdzie są wasze pomysły albo manifest polityczny? Kim są wasi agenci zmiany na miejscu, jeśli nie waszymi zbrodniczymi gangami? Jestem pewien, że nic nie macie, a to widać na terenach okupowanych przez waszych najemników, albo, używając waszego języka – „wyzwolonych”.

Na tych terenach, czy wyzwoliliście społeczeństwo, czy porwaliście ich umiarkowaną kulturę by narzucić wasze radykalne i opresyjne praktyki? Czy wprowadziliście wasz program rozwoju budując szkoły i ośrodki zdrowia? Nie, wy zniszczyliście je i pozwoliliście na powrót polio, wcześniej zlikwidowanego w Syrii. Czy chroniliście syryjskie eksponaty i muzea? Nie, wy ograbiliście nasze miejsca narodowe dla własnych korzyści. Czy pokazaliście swoje oddanie sprawiedliwości i prawom człowieka? Nie, wy wprowadziliście egzekucje publiczne i ścinanie głów. Krótko mówiąc, nie zrobiliście nic poza tym, że zdobyliście się na hańbę błagając Amerykę o atak na Syrię. Nawet opozycja, której jesteście samozwańczymi liderami i strażnikami, nie uznaje ani was ani stosowanych przez was metod w kierowaniu waszych spraw, nie mówiąc o sprawach kraju.

Kraj który chcą homogenizować, nie w sensie sekciarskim, etnicznym czy religijnym, a raczej w sensie ideologicznie wypaczonym. Każdy im przeciwny, chrześcijan czy muzułmanin, jest in fidelem, zabijali muzułmanów ze wszystkich sekt i ostro atakowali syryjskich chrześcijan. Atakowali nawet zakonnice i biskupów, porywając ich po ataku w Ma’loula, ostatniej wspólnoty jeszcze mówiącej językiem Jezusa Chrystusa. To wszystko zrobili by zmusić syryjskich chrześcijan do opuszczenia ich kraju. Ale nie wiedzieli o tym, że my w Syrii stanowimy jedność. Kiedy atakuje się chrześcijaństwo, wszyscy Syryjczycy są chrześcijanami, kiedy atakuje się meczety, wszyscy Syryjczycy są muzułmanami. Każdy Syryjczyk jest z Raqqa, Lattakia, Sweida, Homs albo krwawiącego Aleppo, kiedy atakowane jest jedno z tych miejsc. Normalny Syryjczyk nigdy nie zaakceptuje ich odrażających prób zasiania buntu sekciarskiego i religijnego. Krótko mówiąc, Ladies and Gentlemen, wasza „wspaniała rewolucja syryjska” popełniła każdy śmiertelny grzech.

Jest druga strona tego mrocznego posępnego obrazu. Światełko na końcu tunelu świecące przez zdecydowanie i niezłomność narodu syryjskiego, odwaga armii syryjskiej w ochronie naszych obywateli i odporność i wytrwałość państwa syryjskiego. Kiedy to się dzieje, są państwa które okazały nam prawdziwą przyjaźń, uczciwe państwa, które stanęły po naszej stronie przeciwko złu, nawet kiedy to zło wszyscy mogli widzieć. W imieniu narodu syryjskiego i państwa, chciałbym podziękować Rosji i Chinom za poszanowanie suwerenności i niepodległości Syrii. Rosja była prawdziwym orędownikiem na scenie międzynarodowej mocno broniąc, nie tylko słownie, ale i czynami, założycielskich zasad ONZ poszanowania suwerenności państw. Podobnie Chiny, kraje BRICS, Iran, Irak i inne kraje arabskie i muzułmańskie, poza krajami afrykańskimi i z Ameryki Łacińskiej, również prawdziwie strzegły aspiracji narodu syryjskiego, a nie ambicji innych rządów wobec Syrii.

Tak, Ladies and Gentlemen, naród syryjski, jak każdy inny naród w regionie, aspiruje do wolności, sprawiedliwości i praw człowieka, on aspiruje do większego pluralizmu i demokracji, do lepszej Syrii, bezpiecznej, dostatniej i zdrowej. On aspiruje do budowania mocnych instytucji, a nie niszczenia ich, do strzeżenia naszych narodowych relikwii [eksponatów] i miejsc dziedzictwa, a nie grabieży i niszczenia. Aspiruje do silnej armii narodowej, która broni naszego honoru, naszego narodu i naszego bogactwa narodowego, armii która broni granic Syrii, jej suwerenności i niepodległości. Ladies and Gentlemen, on nie aspiruje do armii najemników ‚wolnej’ do porywania za okup albo wykorzystania ich jako żywych tarczy. ‚Wolnej’ do kradzieży pomocy humanitarnej, okradania biednych i nielegalnego handlu organami żywych kobiet i dzieci, ‚wolnej’ do kannibalizowania ludzkich serc i wątroby, grillowania głów, werbowania dzieci-żołnierzy i gwałcenia kobiet.

Wszystko to odbywa się dzięki potędze broni, broni dostarczanej przez kraje tu reprezentowane, które uważają, że są zwolennikami „umiarkowanych grup”. Powiedzie nam, na litość boską, gdzie jest to umiarkowanie we wszystkim co przedstawiłem?

Gdzie są te mętne umiarkowane grupy, za których plecami się ukrywacie? Czy to te same stare grupy, który nadal są wspierane militarnie i publicznie przez Zachód, które przeszły jeszcze brzydszą operację plastyczną twarzy z nadzieją przekonania nas do tego, że zwalczają terroryzm? Wszyscy wiemy, że nieważne jak ich machina propagandowa próbuje wypolerować ich wizerunek pod nazwą umiarkowania, ich ekstremizm i terroryzm stanowią jedno i to samo. Oni wiedzą, tak jak my wszyscy, że pod pretekstem wspierania tych grup, al.-kaida i jej pomocnicy zbrojeni są w Syrii, Iraku i innych krajach regionu.

Takie są realia, Ladies and Gentlemen, więc obudźcie się na niezaprzeczalną rzeczywistość, że Zachód wspiera pewne kraje arabskie w dostarczaniu przez nie śmiertelnej broni dla al.-kaidy. Zachód publicznie twierdzi, że zwalcza terroryzm, podczas gdy faktycznie potajemnie go podkarmia. Wszyscy którzy nie widzą tej prawdy są nieświadomie albo świadomie ślepi, i chcą zakończyć to co rozpoczęli.

Czy takiej Syrii chcecie? Strata tysięcy męczenników i nasze wcześniej wymarzone bezpieczeństwo i bezpieczeństwo narodowe zastąpione przez apokaliptyczne zniszczenie. Czy takie są aspiracje narodu syryjskiego, które chcecie spełnić? Nie, Ladies and Gentlemen, Syria taka nie będzie, i dlatego tu jesteśmy. Pomimo wszystkiego co niektórzy zrobili, przybyliśmy tu by ratować Syrię: zatrzymać ścinanie głów, zatrzymać kannibalizowanie i rzeź. Przybyliśmy tu by pomóc matkom i dzieciom wrócić do domów, z których wypędzili ich terroryści. Przybyliśmy by chronić cywilny i bezstronny charakter państwa, zatrzymać marsz Tatarów i Mongołów przez nasz region. Przybyliśmy by zapobiec upadkowi całego Bliskiego Wschodu, by bronić cywilizacji, kultury i różnorodności, i zachować dialog cywilizacji w kolebce religii. Przybyliśmy by bronić tolerancyjny islam, który zniekształcono, i bronić chrześcijan Lewantu. Jesteśmy tu by powiedzieć naszym syryjskim wygnańcom by wracali do swojej ojczyzny, bo w każdym innym miejscu zawsze będą obcokrajowcami, i bez względu na różnice między nami, nadal jesteśmy braćmi i siostrami.

Przybyliśmy by zatrzymać terroryzm jak zrobiły inne kraje, które poznały jego gorzki smak, podczas gdy głośno i stale zapewniają, że dialog między Syryjczykami jest jedynym rozwiązaniem, ale tak jak inne kraje zaatakowane przez terroryzm, mamy konstytucyjny obowiązek obrony naszych obywateli, i nadal będziemy walczyć z terroryzmem atakującym Syryjczyków, niezależnie od ich afiliacji politycznych. Przybyliśmy by nie odpuścić odpowiedzialnym, tak długo, jak poszczególne kraje nadal będą wspierać terroryzm, ta konferencja nie przyniesie żadnych owoców. Polityczny pluralizm i terroryzm nie mogą koegzystować na tej samej scenie. Polityka może rozwijać się tylko zwalczając terroryzm, a nie może rozwijać się w jego cieniu.

Jesteśmy tu jako przedstawiciele syryjskiego narodu i państwa, ale niech to będzie jasne dla wszystkich, a doświadczenie jest tego najlepszym dowodem, że nikt nie ma prawa nadawania czy odbierania legalności prezydentowi, rządowi, konstytucji, prawu czy czemukolwiek w Syrii poza samymi Syryjczykami, jest to ich konstytucyjne prawo i obowiązek. Dlatego niezależnie od zawartego tu porozumienia, będzie ono tematem narodowego referendum. Mamy obowiązek przekazywania pragnień naszego narodu, a nie definiowania jego losu, a ci którzy chcą słuchać woli narodu syryjskiego nie powinni mianować się na jego rzecznika. Tylko Syryjczycy mają prawo wyboru własnego rządu, własnego parlamentu i własnej konstytucji, wszystko inne to tylko gadanie i nie ma żadnego znaczenia.

Na zakończenie, do wszystkich tych zgromadzonych tutaj i każdego oglądającego to na całym świecie: w Syrii zwalczamy terroryzm, terroryzm który zniszczył i nadal niszczy, terroryzm w sprawie którego Syria wołała od lat 1980, na głuche uszy, o zjednoczony front by go pokonać. Terroryzm uderzył w Ameryce, Francji, Brytanii, Rosji, Iraku, Afganistanie, Pakistanie, lista jest dłuższa i on dalej się szerzy. Podejmijmy współpracę by go zwalczać, pracujmy razem by zatrzymać jego przerażającą i obskurancką ideologię. Następnie, pozwólcie nam, Syryjczykom, stanąć w jedności by koncentrować się na Syrii i rozpocząć odbudowę jej struktur społecznych i materialnych. Jak powiedziałem, dialog jest podstawą tego procesu, i pomimo naszej wdzięczności krajowi-gospodarzowi, zaręczamy, że prawdziwy dialog między Syryjczykami powinien faktycznie toczyć się na syryjskiej ziemi i pod syryjskim niebem.

Dokładnie rok temu syryjski rząd przedstawił wizję rozwiązania politycznego, pomyślmy ile niewinnej krwi moglibyśmy uratować, gdyby pewne kraje zastosowały rozsądek zamiast terroryzmu i destrukcji. Przez cały rok wołaliśmy o dialog, ale terroryzm nadal atakował syryjskie państwo, jego naród i instytucje.

Dzisiaj, na tym spotkaniu mocarstw zachodnich i arabskich, mamy prosty wybór: możemy zwalczać terroryzm i ekstremizm razem i rozpocząć nowy proces polityczny, albo możecie dalej wspierać terroryzm w Syrii. Odrzućmy i odizolujmy czarne dłonie i fałszywe twarze, które publicznie uśmiechają się, ale potajemnie dokarmiają ideologię terrorystyczną, uderzając dzisiaj w Syrię, a ostatecznie roznosząc tę infekcję na nas wszystkich. To jest chwila prawdy i przeznaczenia by podjąć się tego wyzwania.

Dziękuję.

Źródła:

http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=89091

http://sana.sy/eng/21/2014/01/22/523706.htm

Tłum. z j. ang. Ola Gordon .

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 102 Comments »

Polska bez gotówki. Totalna inwigilacja.

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Luty 2014


gotówka1

Pieniądze. Koalicja Związku Banków Polskich i NBP będzie walczyć z nadzwyczajnym przywiązaniem Polaków do banknotów i monet. Może to zagrażać naszej prywatności.

Gotówka szkodzi Polsce i Polakom – twierdzą szefowie resortu finansów Narodowego Banku Polskiego, banków komercyjnych oraz innych podmiotów tworzących koalicję na rzecz rozwoju obrotu bezgotówkowego. Chcą skłonić opornych Polaków do zakładania kont, używania kart i elektronicznych płatności – zawsze i wszędzie.

Na razie, w ramach działań pobudzających obrót elektroniczny, bankowa koalicja proponuje m.in. zmniejszenie limitu płatności gotówką z obecnych 15 tys. do 1 tys. euro. Powyżej tej kwoty trzeba by płacić kartą lub przelewem. Bez sprzeciwu obywateli ograniczenia takie wprowadzono już m.in. w Grecji, Portugalii, Danii czy Włoszech. Belgowie obniżają limit z 5 do 3 tys. euro.

Władze robią to wszędzie pod hasłem cięcia kosztów (wg Europejskiej Rady ds. Płatności – druk, przechowywanie i transport gotówki w UE kosztuje 50 mld euro rocznie i obniża PKB o 0,6 proc.) oraz walki z szarą strefą, praniem brudnych pieniędzy i innymi patologiami. Elektroniczne płatności są rejestrowane, więc fiskus może je bardzo łatwo kontrolować. Dzięki temu trudniej unikać płacenia podatków. Politycy argumentują, że ma to ogromne znaczenie w dobie kryzysu finansów publicznych, który wyniszcza wiele państw.

Szara strefa w Polsce obejmuje jedną czwartą gospodarki, co silnie uderza w budżet państwa, a także uczciwe firmy i obywateli. Bankowcy przekonują, że eliminacja gotówki pozwoli ograniczyć szkody. Ich zdaniem upowszechnienie płatności bezgotówkowych zwiększy też wygodę klientów oraz „ograniczy skalę wykluczenia finansowego”, które coraz częściej równoznaczne jest z wykluczeniem społecznym.

Problem w tym, że Polacy są w gotówce zakochani jak mało kto. Eksperci Tomasz Koźliński i Jakub Górka wyjaśniają, że pozornie wynika to ze słabo rozwiniętej infrastruktury (brak terminali do kart w małych sklepach i zakładach usługowych), ale tak naprawdę – z naszej mentalności, kształtowanej przez doświadczenia z przeszłości (wielu Polaków pamięta, co działo się z ich oszczędnościami za PRL-u).

Gotówką wykonujemy 82 proc. transakcji, w małych sklepach 95 proc. (rekord Europy), nawet wtedy, gdy mamy przy sobie kartę i można nią w danym miejscu płacić. Gotówką płacimy za prąd, wodę, gaz, telefon, RTV…

Zdaniem Katarzyny Szymielewicz, prezes Fundacji Panoptykon, działającej na rzecz wolności i ochrony praw człowieka, część z nas robi tak w obawie przed inwigilacją ze strony państwa i biznesu.

– Tak, jak pod hasłem wojny z terroryzmem poważnie ograniczono naszą wolność i prawo do prywatności, tak teraz próbuje nam się wmawiać, że całkowite odejście od gotówki posłuży wyłącznie bezpieczeństwu i wygodzie – twierdzi. – Coraz więcej osób daje się przekonać do tej logiki i niedługo każda transakcja gotówkowa będzie traktowana jak podejrzana. To bardzo niebezpieczny trend – ostrzega.

Jej zdaniem, ograniczanie możliwości posługiwania się gotówką przy drobniejszych płatnościach zmierza wprost do totalnej, nieuzasadnionej interesem publicznym, inwigilacji.

– Dokładnie tego się boję – przyznaje Lucyna Gowin, wiceszefowa Małopolskiego Porozumienia Organizacji Gospodarczych. – Gotówka chroni moją prywatność, płatność kartą sprawia, że wiedzą o mnie wszystko. Jako prowadząca własny biznes (małą księgarnię) obawia się też „całkowitego uzależnienia od systemu bankowego”.

To propozycje zaczerpnięte z Programu Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego na lata 2014 –2020. Przyjęła go Rada ds. Systemu Płatniczego przy NBP.

Antygotówkowa koalicja, skupiająca m.in. NBP, komercyjne banki i przedstawicieli fiskusa, nie jest zadowolona z dotychczasowego ubankowienia Polaków, ani tym bardziej – naszych zwyczajów płatniczych. Polacy, jak mało kto, kochają gotówkę!

Źródło: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3328907,polska-bez-gotowki-totalna-inwigilacja,id,t.html

Posted in Alert, Polityka, Warto wiedzieć, Z prasy, Znaki czasu | Otagowane: , | 168 Comments »

Ciekawe archiwa

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Luty 2014


Były asystent wiceprezydenta Nelsona Rockefellera tak się wypowiedział na łamach jednej z największych gazet USA „The Washington Times” w artykule opublikowanym 9 października 2012 r. Archiwalne wpisy dają dużo do myślenia. Tłumaczenie jest translatorem. Nie wie dlaczego mówił o tej dacie 4 marca 2014 r. Znający język angielski mogą w komentarzu umieścić tłumaczenie.

Kliknij i czytaj

Posted in Alert, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 171 Comments »

Czy jesteśmy na skraju ogromnego załamania walut ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Styczeń 2014


Amerykański FED prywatna instytucja stworzyła prawdziwie globalny problem. Drukując na potęgę biliony dolarów, które w pompowała do systemu finansowego w ciągu ostatnich kilku lat w znacznej części popłynęły one do rynków wschodzących. Teraz, Fed zdecydował się rozpocząć ograniczanie druku, a inwestorzy odbierają to jako znak, aby jak najszybciej wyciągnąć swoje waluty z rynków wschodzących, tak szybko jak to możliwe. To powoduje załamywanie się walut i wzrastanie  stóp procentowych w tych krajach. Argentyna, Turcja, Afryka Południowa, Ukraina, Chile, Indonezja, Wenezuela, Indie, Brazylia, Tajwan i Malezja to tylko niektóre z rynków wschodzących, które ucierpiały już bardzo. W zeszłym tygodniu waluty rynków wschodzących doświadczyły największego spadku, jaki widzieliśmy od czasu kryzysu finansowego z roku 2008. I cały ten chaos na rynkach wschodzących poważnie uderza również w Wall Street.  Index spadł o prawie 500 punktów w ciągu dwóch ostatnich sesji giełdowych. Jeśli Rezerwa Federalna zdecyduje się na zwężanie druku jeszcze bardziej w najbliższych dniach, to kryzys walutowy może szybko przekształcić się w pełny i całkowity upadek wielu walut.

Wielu Amerykanów zakłada, że dolar będzie pierwszą walutą, która upadnie, gdy rozwinie się kolejny wielki kryzys finansowy. Ale faktycznie, dolar będzie ostatnim który upadnie. Widzimy że tak się właśnie dzieje i to będzie przyczyną chaosu na całym świecie. Pokaże się światu że to nie my.

A to nie ogranicza się tylko do kilku krajów. Co oglądamy teraz jest naprawdę zjawiskiem globalnym.

Więc dlaczego tak się dzieje? Działania Rezerwy Federalnej są w samym sercu tego kryzysu. W najnowszym USA Today artykule opisano, jak Fed pomógł stworzyć tą ogromną bańkę na rynkach wschodzących …

Waluta w Turcji spadła do rekordowo niskiego poziomu wobec dolara w piątek. Rosyjski rubel jest na najniższym poziomie od 5 lat. W Republice Południowej Afryki, rand jest najsłabszy od 2008 roku. Słabe są również waluty w Brazylii i Meksyku. Ale istnieje wiele innych krajów, których sytuacja jest bardzo tragiczna, takie jak Indie, Indonezja, Węgry, Polska, Ukraina czy Wenezuela.

Wspominając te kraje wymieniając je indywidualnie chcę tylko podkreślić, że sytuacja jest tam bardzo poważna. Wiele mniejszych narodów zostało głęboko dotkniętych tą sytuacją  także.

Na przykład, większość Amerykanów nie może nawet znaleźć Liberii na mapie, a  działania Rezerwy Federalnej popchnęły walutę tego małego narodu na skraj załamania.

Minister finansów Liberii ostrzega przed paniką i wezwał do zwołania parlamentu, aby wyjaśnić katastrofę waluty Liberii w stosunku do dolara.

Bliżej USA, meksykańskie peso spadło w zeszłym tygodniu i wykazuje znaczne osłabienie. Jeśli w Meksyku  załamie się waluta, będzie to ogromnym ciosem dla gospodarki USA.

To jest coś, co dzieje się w skali globalnej.

Jeśli to się utrzyma, będziemy w końcu świadkami, grabieży, przemocy, utraty bezpieczeństwa, braku podstawowych środków do życia, nie tylko na rynkach wschodzących, ale na całej planecie, tak jak już jesteśmy świadkami w Argentynie i Wenezueli.

Miejmy nadzieję, że coś można z tym zrobić, aby temu zapobiec. Ale gdy bańka zaczyna pękać, jest to naprawdę trudne, aby to zatrzymać.

Jest bardzo „ciekawe”, że w zeszłym tygodniu dokonano największego wycofania ze skarbcu złota JPMorgan w historii.

Czy ktoś przewiduje coś?

Posted in Alert, Nasz smutny czas, Polityka, Warto wiedzieć, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 159 Comments »

Wojna państwowych sądów przeciw polskiej rodzinie

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Styczeń 2014


W Suwałkach szesnastolatek popełnił samobójstwo na wieść o rozdzieleniu rodziny ze względu na biedę. W całym kraju już blisko 2 tysiące dzieci nie widuje mamy i taty tylko z tego powodu. Jednocześnie koszt miesięcznego pobytu dziecka w tzw. całodobowej placówce opiekuńczej to 3760 złotych. Nie trzeba być szczególnie biegłym w rachunkach by zauważyć, że ułamek tej kwoty przekazany rodzinie, mógłby zapobiec nie tylko tragedii w Suwałkach ale traumom tysięcy dzieci wyrwanych ubogim rodzicom.

Pojawiają się także próby odbierania dzieci za niedopełnienie obowiązku szkolnego, gdy nieobecność w szkole w związku z chorobą trwała ponad miesiąc. Są przypadki zarzutów „przemocy seksualnej w rodzinie” wywiedzionych wyłącznie z faktu narodzin kolejnych dzieci mimo trudnych warunków materialnych.  Sprawa Bajkowskich z Krakowa, którym odebrano dzieci na podstawie donosu terapeutów pracujących z rodziną, pokazuje, że można to zrobić także na podstawie niepotwierdzonych zarzutów o przemoc. Próbowano już nawet odebrać dziecko z powodu nadwagi. Słowem, dziś niemal każdy powód dla urzędników staje się dobry.

Żyjemy wszyscy w gęstniejącej atmosferze podejrzeń wokół rodziny. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zabranie dziecka w majestacie prawa, jest możliwe z niemal każdego polskiego domu. Czas zacząć o tym głośno mówić. Czas podnieść tę sprawę do rangi jednej z głównych osi obywatelskiego sprzeciwu. Dziś już nikt z nas nie może być pewien, że urzędnicy nie zainteresują się również jego dziećmi. Czas powiedzieć dość systemowi państwowej przemocy wobec rodzin!

Przygotowaliśmy list do Premiera Donalda Tuska, który akurat w tych dniach bawił na urlopie za granicą. Najpewniej z tego powodu nie wie o przypadku z Suwałk i byłoby niedobrze gdyby nadal żył nieświadomy losu kolejnych  dzieci odbieranych ubogim rodzinom. Zachęcam do podpisania listu i powiadomienia o sprawie znajomych.

———————————————————–

Skandal! Odebrali szóstkę dzieci, bo rodzice nie mieli własnego mieszkania. Oddali tylko czwórkę. Sąd odebrał państwu Matusików szóstkę dzieci tylko dlatego, że rodzice nie mieli własnego mieszkania. Kiedy zbudowali dom, oddano im jedynie czwórkę pociech. Co z pozostałą dwójką?

Wiele razy pisaliśmy na Fronda.pl o dramacie rodziny państwa Bajkowskich z Krakowa, którym pochopnie odebrano dzieci, zarzucając, że padły one ofiarami fizycznego i psychicznego znęcania ze strony rodziców. Jeszcze nie ucichły komentarze do głośnej sprawy 16-latka z Suwałk, który popełnił samobójstwo po tym, jak dowiedział się, że zostanie zabrany matce i przeniesiony do placówki opiekuńczo-wychowawczej, a media już donoszą o kolejnej szokującej sprawie.

Tym razem chodzi o państwa Matusików z województwa lubelskiego, którym odebrano szóstkę dzieci tylko dlatego, że rodzina mieszkała w wynajętym, a nie własnym mieszkaniu. Urzędnicy z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krzywdzie nie mają wątpliwości – w rodzinie Matusików nie było przemocy ani alkoholu. Była za to bieda. „W rodzinie nic strasznego się nie działo. Sąd uznał, że jeżeli nie mają własnego mieszkania, to dzieci trzeba zabrać” – relacjonuje w rozmowie z „SE” Iwona Kaniecka, kierowniczka GOPS.

W 2006 roku sąd ograniczył Matusikom prawa rodzicielskie. Ich dzieci trafiły do miejscowego domu dziecka. Mieli je odzyskać, jeśli poprawią warunki mieszkaniowe. Pani Matusik niespodziewanie dostała spadek, za który udało jej się wybudować dom. Dzieci wróciły do rodziców, ale nie wszystkie.

„Pytaliśmy w GOPS, gdzie jest Marcinek i Justynka, ale nie wiedzieli. W sądzie pokazali mi akta sprawy, z których nic nie rozumiałem. Wynikało z nich, że dzieci są nadal w domu dziecka” – relacjonuje w rozmowie z „SE” pan Matusik. Ale swoich pociech w domu dziecka nie zastał. Jedyne, czego się dowiedział od pracownicy placówki to informacja, że być może jego dzieci zostały adoptowane.

Dyrektor domu dziecka w Krzywdzie o sprawie niczego nie wie. W rozmowie z gazetą zapewnia, że jest dyrektorką od 2011 roku i dzieci w tym czasie już nie było w placówce. Przyznaje, że mogły one trafić do rodziny zastępczej albo do adopcji.

To kolejny skandaliczny przypadek rozdzielania przez państwo rodzin tylko z powodu niedostatecznych zarobków rodziców. Według różnych szacunków, takich przypadków może być nawet siedemset rocznie. W ubiegłym tygodniu Solidarna Polska przedstawiła projekt ustawy o zmianie ustawy „Kodeks rodzinny i opiekuńczy”.

Projekt przede wszystkim ma na celu ograniczanie sytuacji, w których rodzice pozbawiani są władzy rodzicielskiej jedynie ze względu na złą sytuację materialną. Solidarna Polska chce zablokować prawne zakusy na tzw. prewencyjne zabieranie dzieci od biologicznych rodziców.

Ziobryści proponują ponadto, aby kwotę, jaką państwo przeznacza do domów dziecka i do rodzin zastępczych na utrzymanie dzieci, przeznaczać biologicznym rodzicom np. do czasu, kiedy ci znajdą nowe zatrudnienie. Argumentują, że dzięki temu dziecko nie przeżyje wtedy traumy z powodu rozdzielenia z najbliższymi.

Projekt Solidarnej Polski na razie czeka na ewentualne skierowanie do dalszych prac. Czy nie przepadnie w sejmowej zamrażarce?

Beata Kempa: Skandalem jest zabieranie dzieci biednym rodzicom!

– Skandalem jest zabieranie dzieci rodzicom wolnym od patologii, których jedynym ich „grzechem” jest to, że nie mogą znaleźć pracy. Zmusimy państwo, by pomagało, a barbarzyńsko zabierało dzieci z domu.

Sprawa państwa Bajkowskich z Krakowa, później samobójstwo 16-latka z Suwałk, a teraz Matusikowie, którym odebrano szóstkę dzieci, bo byli biedni, a kiedy poprawili swoje warunki bytowe, wróciła do nich czwórka. Co można zrobić, aby ograniczyć takie skandaliczne przypadki rozbijania rodzin tylko i wyłącznie z powodu biedy?

– Solidarna Polska złożyła projekt ustawy, która ma na celu przede wszystkim postawienie tamy tego typu orzeczeniom. Orzeczeniom, które w jakikolwiek sposób ograniczałyby czy pozbawiały władzy rodzicielskiej rodziców, którzy sprawują swoją pieczę w sposób odpowiedni, ale mają niski status materialny bądź problemy z utrzymaniem rodziny z powodów obiektywnych, czyli utraty pracy czy niemożności zdobycia zatrudnienia. Krótko mówiąc, chodzi nam o to, żeby nie można było zabierać dzieci z domów rodzinnych, wyrywać od rodziców z powodu ubóstwa czy z powodu bardzo niskiego statusu materialnego. Pamiętając oczywiście o głównym założeniu, że nie zachodzą inne okoliczności – nie ma patologii w postaci nadużywania alkoholu, zażywania narkotyków czy stosowania przemocy. Jeśli odrzucimy te czynniki i pozostanie tylko ubóstwo, to skandalem, powtarzam – SKANDALEM jest to, że zabiera się dzieci z takich domów. Jeżeli, jak wskazują dokumenty, takich przypadków było w ostatnim czasie około siedmiuset, to jest o siedemset za dużo.

Jakie zmiany przewiduje złożony przez SP projekt?

– Solidarna Polska złożyła projekt ustawy o zmianie ustawy „Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy”. Domagamy się, aby jak najszybciej procedować projekt. W obecnej sytuacji działania organów państwa są niestety za bardzo prewencyjne. Może chodzi o to, żeby mieć święty spokój, tak na wszelki wypadek… Nie ma obecnie żadnej pomocy ze strony państwa dla rodzin, które borykają się z trudnościami. To jest przecież całkowity absurd! Jeżeli dzieci zabiera się ze środowiska rodzinnego, odrywa od rodziców to jest to działanie przeciwko rodzinie. To jest zresztą znamienne dla rządów Tuska. On to pokazuje w każdej sprawie. Samobójcza śmierć dziecka z Suwałk nie nauczyła premiera kompletnie niczego. Nawet nie zainterweniował, nie zabrał głosu w tej sprawie, nie zażądał zbadania tego przypadku. Przynajmniej ja o niczym nie słyszałam. Słyszałam natomiast, że w tym czasie w najlepsze palił cygara i szusował na nartach, w ogóle nie przejmując się tą dramatyczną sytuacją.

Dlaczego obecnie obowiązująca ustawa jest szkodliwa?

– Jeżeli dziecko wyrwie się od rodziców, bo nie mają oni środków na jego utrzymanie, to przecież dziecko i tak jest utrzymywane przez państwo – czy to w placówce opiekuńczo-wychowawczej czy w rodzinie zastępczej. I tak pieniądze na ten cel łoży państwo. Pytam więc, czy nie można łożyć na dziecko w środowisku rodzinnym? Proszę mi podać choć jeden argument, dla którego państwo woli wspierać placówki lub rodziny zastępcze, a nie naturalne, biologiczne rodziny, które są wolne od patologii, a jedynym ich „grzechem” jest to, że nie mogą znaleźć pracy. Trzeba za to karać dzieci i rodziców? To podwójne karanie! Karanie przez państwo!

Na jakim etapie jest złożony przez SP projekt?

– Złożyliśmy projekt do Sejmu, teraz nastąpi nadanie mu numeru. Musi on zostać poddany całej obróbce legislacyjnej. Będziemy wkrótce występować do pani marszałek z prośbą, aby jak najszybciej procedować nasz projekt i uchwalić ustawę, a tym samym zmusić organy państwa do nastawienia na pomoc a nie barbarzyńskie zabieranie dzieci z domu.

Źródło: Fronda.pl

——————————-

A może rząd chce osiągać dochody do budżetu na aukcjach dzieci?

W Finlandii są już aukcje dzieci

a002W Finlandii już są aukcje dzieci. W Finlandii otwarto komercyjne przetargi na odsprzedaż dzieci odebranych rodzicom. W gazecie „Uusi Suomi” opublikowano wywiad z ministrem usług podstawowych Finlandii, odpowiedzialnej za sprawy dzieci, panią Marią Guzienina-Richardson, w którym to wywiadzie pani minister powiedziała o rozpoczęciu przetargów, o wartości 620 milionów Euro, wśród uczestników rynku usług w systemie „Lastensuoeki” (komercyjny segment ochrony dzieci w Finlandii).

Mowa tu o komercyjnej „redystrybucji” odebranych rodzicom, w tym i Rosjanom, dzieci. „Prościej mówiąc, ten kto wygrywa więcej dzieci, ten przechwytuje więcej pieniędzy od państwa”- uprzejmie wyjaśnia w wywiadzie pani minister. Ona szczerze stwierdza, że dzieci wchodzą teraz na listę najbardziej pożądanych towarów w Finlandii, donosi służba prasowa Międzynarodowego Ruchu „Russkije Matieri”. Panią Guzienina-Richardson niewiele razi porównanie fińskich dzieci (i dzieci emigrantów mieszkających w Finlandii) do dóbr konsumpcyjnych, chociaż, wyjaśnia pani minister, to „jest w pełni zgodne z europejskimi i międzynarodowymi nowoczesnymi standardami”. Jak by to nie było to fiński minister „dziecięcy” przypomina, że popyt kształtuje rynek. A liczba prywatnych firm na rynku handlu dziećmi, w Finlandii, znacznie przekracza liczbę kruszynek odebranych prawdziwym rodzicom. Dlatego Guzienina-Richardson widzi przyszłość w „komercyjnej dystrybucji dzieci” w Finlandii przez duże firmy. Warto zauważyć, że zaledwie dwa lata temu, minister Guzienina-Richardson na swoim blogu napisała, że fiński system dotacji państwowych w dziedzinie ochrony dzieci jest „zboczony” albowiem zachęca do odbierania dzieci.

Im więcej dzieci odbiera gmina, tym więcej otrzymuje dotacji od państwa. Według służby „Lastensuoeki” w fińskim „biznesie dziecięcym” oficjalnie znajduje się teraz 60 tysięcy dzieci. Ile wśród nich jest rosyjskich ofiar fińskiego kidnapingu państwowego, nikt tak naprawdę nie wie. Jednakże do Międzynarodowego Ruchu „Russkije Matieri” już zwróciło się o pomoc 37 rosyjskich rodzin, którym w sumie odebrano 53 dzieci.

http://wiadomosci.monasterujkowice.pl

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 129 Comments »

Bratnia pomoc

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Styczeń 2014


Za przyjęciem ustawy o umożliwieniu uzbrojonym funkcjonariuszom państw trzecich udziału we wspólnych operacjach na terytorium RP  w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego, zapobieganie przestępczości, w trakcie zgromadzeń, imprez masowych oraz klęsk żywiołowych i katastrof, głosowali:

PO

1. Achinger Elżbieta 2. Adamczak Małgorzata 3. Arkit Tadeusz
4. Arłukowicz Bartosz 5. Arndt Paweł 6. Augustyn Urszula
7. Aziewicz Tadeusz 8. Biernacki Marek 9. Biernat Andrzej
10. Blanik Leszek 11. Bobowska Joanna 12. Borowczak Jerzy
13. Borowiak Łukasz 14. Brejza Krzysztof 15. Brzezinka Jacek
16. Bublewicz Beata 17. Budka Borys 18. Budnik Jerzy
19. Bukiewicz Bożenna 20. Butryn Renata 21. Charłampowicz Jarosław
22. Cichoń Janusz 23. Cieśliński Piotr 24. Cycoń Marian
25. Czaplicka Barbara 26. Czechyra Czesław 27. Czernow Zofia
28. Czerwiński Andrzej 29. Dąbrowska Alicja 30. Drozd Ewa
31. Dunin Artur 32. Durka Zenon 33. Dzięcioł Janusz
34. Dzikowski Waldy 35. Fabisiak Joanna 36. Fedorowicz Jerzy
37. Fiedler Arkady 38. Gadowski Krzysztof 39. Gałażewski Andrzej
40. Gapińska Elżbieta 41. Gawłowski Stanisław 42. Gądek Lidia
43. Gąsior-Marek Magdalena 44. Gelert Elżbieta 45. Gierada Artur
46. Gluza Czesław 47. Głogowski Tomasz 48. Grabarczyk Cezary
49. Grad Mariusz 50. Graś Paweł 51. Grupiński Rafał
52. Gut-Mostowy Andrzej 53. Halicki Andrzej 54. Hall Katarzyna
55. Hanajczyk Agnieszka 56. Hok Marek 57. Hoppe Teresa
58. Huskowski Stanisław 59. Janik Renata 60. Janyska Maria Małgorzata
61. Jarmuziewicz Tadeusz 62. Jaros Michał 63. Jastrzębski Leszek
64. Kaczor Roman 65. Kamińska Bożena 66. Kania Andrzej
67. Karpiński Włodzimierz 68. Katulski Jarosław 69. Kaźmierczak Jan
70. Kidawa-Błońska Małgorzata 71. Kierwiński Marcin 72. Kluzik-Rostkowska Joanna
73. Kłosin Krystyna 74. Kochan Magdalena 75. Kolenda-Łabuś Brygida
76. Kołacz-Leszczyńska Agnieszka 77. Kołodziej Ewa 78. Konwiński Zbigniew
79. Kopacz Ewa 80. Kopaczewska Domicela 81. Korzeniowski Leszek
82. Kosecki Roman Jacek 83. Kowalski Sławomir 84. Kozaczyński Jacek
85. Kozdroń Jerzy 86. Kozłowska Iwona 87. Kozłowska-Rajewicz Agnieszka
88. Koźlakiewicz Mirosław 89. Krajewska Ligia 90. Kropiwnicki Robert
91. Królikowska-Kińska Elżbieta 92. Krząkała Marek 93. Kucharski Cezary
94. Kudrycka Barbara 95. Lamczyk Stanisław 96. Lassota Józef
97. Lenz Tomasz 98. Leszczyna Izabela 99. Litwiński Arkadiusz
100. Łapiński Marek 101. Ławrynowicz Zofia 102. Małecka-Libera Beata
103. Marczułajtis-Walczak Jagna 104. Matusik-Lipiec Katarzyna 105. Mężydło Antoni
106. Miller Rajmund 107. Mroczek Czesław 108. Mrzygłocka Izabela Katarzyna
109. Mucha Joanna 110. Munyama Killion 111. Nemś Anna
112. Neumann Sławomir 113. Niedziela Dorota 114. Niemczyk Małgorzata
115. Nowak Tomasz Piotr 116. Nykiel Mirosława 117. Okła-Drewnowicz Marzena
118. Okrągły Janina 119. Olechowska Alicja 120. Olszewski Paweł
121. Orzechowski Andrzej 122. Orzechowski Maciej 123. Oświęcimski Konstanty
124. Pacelt Zbigniew 125. Pahl Witold 126. Papke Paweł
127. Pępek Małgorzata 128. Piechota Sławomir Jan 129. Pierzchała Elżbieta Apolonia
130. Pietraszewska Danuta 131. Pietrzczyk Lucjan Marek 132. Pięta Jarosław
133. Piotrowska Teresa 134. Pitera Julia 135. Plocke Kazimierz
136. Plura Marek 137. Pluta Mirosław 138. Pomaska Agnieszka
139. Raczkowski Damian 140. Radziszewska Elżbieta 141. Raniewicz Grzegorz
142. Raś Ireneusz 143. Rosati Dariusz 144. Rozpondek Halina
145. Rutkowska Dorota 146. Rutnicki Jakub 147. Rynasiewicz Zbigniew
148. Rząsa Marek 149. Saługa Wojciech 150. Schetyna Grzegorz
151. Sibińska Krystyna 152. Siedlaczek Henryk 153. Sikorski Radosław
154. Skowrońska Krystyna 155. Sławiak Bożena 156. Sługocki Waldemar
157. Smolarz Tomasz 158. Staroń Lidia 159. Suchowiejko Wiesław
160. Suski Paweł 161. Sycz Miron 162. Szczerba Michał
163. Szejnfeld Adam 164. Sztolcman Grzegorz 165. Szulc Jakub
166. Szumilas Krystyna 167. Szydłowska Bożena 168. Szymański Tomasz
169. Śledzińska-Katarasińska Iwona 170. Święcicki Marcin 171. Tomański Piotr
172. Tomczak Jacek 173. Tomczyk Cezary 174. Tomczykiewicz Tomasz
175. Trybuś Aleksandra 176. Tusk Donald 177. Tusk Łukasz
178. Tyszkiewicz Robert 179. Van der Coghen Piotr 180. Vincent-Rostowski Jan
181. Wardzała Robert 182. Wielichowska Monika 183. Witczak Mariusz
184. Witkowski Radosław 185. Wojnarowski Norbert 186. Wojtkowski Marek
187. Wolak Ewa 188. Wójcik Marek 189. Zakrzewska Jadwiga
190. Zaremba Renata 191. Zawadzki Ryszard 192. Zdrojewski Bogdan
193. Zieliński Maciej 194. Ziemniak Wojciech 195. Ziętek Jerzy
196. Żmijan Stanisław 197. Żmuda-Trzebiatowska Ewa 198. Żyliński Adam

PIS

1.Pyzik Piotr

TR

1. Banaszak Maciej 2. Bauć Piotr Paweł 3. Borkowski Jerzy
4. Cedzyński Jan 5. Dębski Artur 6. Elsner Wincenty
7. Górczyński Artur 8. Grodzka Anna 9. Kabaciński Michał
10. Klepacz Witold 11. Kłosowski Krzysztof 12. Kmiecik Henryk
13. Kotliński Roman 14. Krupa Łukasz 15. Kwiatkowski Jacek
16. Lewandowski Andrzej 17. Makowski Tomasz 18. Marcinkiewicz Małgorzata
19. Mroczek Maciej 20. Najder Jacek 21. Pacholski Michał Tomasz
22. Palikot Janusz 23. Penkalski Wojciech 24. Popiołek Zofia
25. Poznański Marek 26. Rybakowicz Adam 27. Ryfiński Armand Kamil
28. Sajak Paweł 29. Stolarski Marek 30. Wydrzyński Maciej

PSL

1. Bodio Bartłomiej 2. Borkowski Krzysztof 3. Bramora Artur
4. Bury Jan 5. Dąbrowski Andrzej 6. Dziadzio Dariusz Cezar
7. Gos Marek 8. Górczyński Jarosław 9. Grzeszczak Eugeniusz Tomasz
10. Kalemba Stanisław 11. Kasprzak Mieczysław 12. Kłopotek Eugeniusz
13. Łopata Jan 14. Łuczak Mieczysław Marcin 15. Maliszewski Mirosław
16. Ozga Krystyna 17. Pawlak Mirosław 18. Racki Józef
19. Sawicki Marek 20. Smolarz Henryk 21. Sosnowski Zbigniew
22. Stefaniuk Franciszek Jerzy 23. Sztorc Andrzej 24. Szymiec-Raczyńska Halina
25. Tokarska Genowefa 26. Włodkowski Zbigniew 27. Zgorzelski Piotr
28. Zych Józef 29. Żelichowski Stanisław

SLD

1. Ajchler Romuald 2. Aleksandrzak Leszek 3. Balt Marek
4. Chmielowski Piotr 5. Czerniak Jacek 6. Czykwin Eugeniusz
7. Garbowski Tomasz 8. Iwiński Tadeusz 9. Joński Dariusz
10. Kamiński Tomasz 11. Kępiński Adam 12. Łybacka Krystyna
13. Matuszczak Zbigniew 14. Miller Leszek 15. Napieralski Grzegorz
16. Olejniczak Cezary 17. Ostrowski Artur 18. Prządka Stanisława
19. Sekuła-Szmajdzińska Małgorzata 20. Tomaszewski Tadeusz 21. Wenderlich Jerzy
22. Wontor Bogusław 23. Wziątek Stanisław 24. Zaborowski Zbyszek
25. Zbrzyzny Ryszard

Niezrzeszeni

1. Galla Ryszard 2. Kalisz Ryszard 3. Nowicka Wanda

Posted in Polityka | Otagowane: | 117 Comments »

Wybuch w Watykanie

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Styczeń 2014


W historycznym centrum Rzymu, w pobliżu kościoła francuskiej diecezji Świętego Iwo z Bretanii w nocy z czwartku na piątek doszło do wybuchu. Zostało uszkodzonych pięć samochodów, w sąsiednich oknach wybito szyby. Nikt nie ucierpiał. Na razie nikt nie przyznał się do przeprowadzenia ataku terrorystycznego.

Do zdarzenia doszło tuż przed rozpoczynającą się w piątek wizytą prezydenta Francji Françoisa Hollande’a w Watykanie. Podczas zaplanowanych rozmów z papieżem Franciszkiem prezydent Francji spróbuje unormować stosunki władz kraju ze Stolicą Apostolską.

Posted in Polityka | Otagowane: | 3 Comments »

Chiny – mobilizacja 100.000 żołnierzy

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Styczeń 2014


Chiny

Analitycy obawiają się, że Chiny planują  wszystkie wyspy na Morzu Południowochińskim, które teraz należą do Filipin, Japonii, Wietnamu, Indonezji, Malezji i Brunei, jedną po drugiej, zaanektować.

Aby być przygotowanym do ewentualnej eskalacji konfliktu między Koreą Północną i Południową,  Chiny zmobilizowały aż 100 tysięcy żołnierzy, co nawet jak na standardy chińskie jest ogromną liczbą. Państwowa telewizjaa CCTV twierdzi, że jest to „normalny manewr wojskowy”, przeznaczony do szkolenia żołnierzy do walki w warunkach zimowych. Tymczasem napięcie w stosunkach z Japonią, Filipinami i Wietnamem zaostrzają się dalej.

Mobilizacja jest kolejnym dowodem na coraz bardziej agresywną postawę rządu w Pekinie. W ostatni weekend,  chińskie media zagroziły bezpośrednią inwazją na wyspy Pagasa na Morzu Południowochińskim, które należą do Filipin. Nadal panuje wysokie napięcie z Japonią dotyczące spornych wysp Senkaku. Ogłoszenie Japonii że przystępuje do rozbudowy swoich sił w najbliższych latach dodało oliwy do ognia. W grudniu 2013 kilka dużych mediów japońskich spekulowało  o ewentualnej wojnie z Chinami w 2014 roku.Pisałem o tym 9 grudnia na naszym blogu a artykuł jest tutaj. Oprócz Japonii i Filipin konflikt narasta również z  Wietnamem. W 1974 roku Chiny zdobyły Wyspy Paracelskie należące do Wietnamu, i utrzymują je zajęte przez prawie 40 lat. Wietnamczycy milczeli o tej porażce – aż do teraz.Dodatkowo, Chińczycy zaczynają domagać się zwrotu  wysp, które historycznie należą do Indonezji, Malezji i Brunei.

Więcej na ten temat pod poniższymi linkami

http://info.kopp-verlag.de/hintergruende/geostrategie/paul-joseph-watson/china-mobilisiert-1-soldaten-in-erwartung-einer-krise-auf-der-koreanischen-halbinsel.html;jsessionid=747A7B39397E62F8222A45D58E3DCD54

http://www.breitbart.com/Big-Peace/2014/01/15/16-Jan-14-World-View-China-threatens-military-seizure-of-South-China-Sea-island-from-Philippines?utm_source=twitterfeed&utm_medium=twitter

W regionie narasta niepewność. Filipiny modlą się za swój naród aby uchronić go od klęsk żywiołowych jak również od 3 wojny światowej.

Posted in Polityka, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , | 229 Comments »

Manuel Barroso zagroził Europejczykom nową wojną światową

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Styczeń 2014


Ue1

Wybory majowe do Parlamentu Europejskiego zadecydują o Stanach Zjednoczonych Europy.

Viviane Reding, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, powiedziała, że wybory europejskie w maju  w rzeczywistości będą głosowaniem za „tak” lub „nie” dla Stanów Zjednoczonych Europy.  Przewodniczący Komisji José Manuel Barroso zagroził wyborcom  nową wojną światową, jeśli nie zagłosują za dalszą integracją europejską.

„Musimy  ustanowić Stany Zjednoczone Europy, z Komisją jako rządem i Parlamentem Europejskim oraz Senatem Zjednoczonej Europy”, powiedziała komisarz Reding.

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Reding ma nadzieję, że debata w trakcie kampanii wyborczej nie będzie  już o cięciach finansowych, ale będzie o świetlanej  przyszłości Unii Europejskiej. „Za cztery miesiące, obywatele UE mogą wybrać w jakiej  Europie chcą żyć. Stawka jest wysoka. Wynik tych wyborów będzie decydujący o tym jaki będzie ten rok dla Europy. To jest nasza broń przeciwko eurosceptykom: powiedzieć obywatelom, że ich głos jest decydujący „.

Zagłosujcie przeciw wojnie

Przewodniczący Komisji José Manuel Barroso po raz kolejny zagroził wyborcom, że pokój jest zagrożony jeśli wynik głosowania  w sprawie Europy Zjednoczonej  będzie krytyczny. „Jak dotąd, żadna inna struktura polityczna nie pokazała że może zorganizować życie lepiej ludziom od UE.  Bardzo ważne jest, aby pamiętać, że jesteśmy na początku obchodów pierwszej wojny światowej w tym roku. Możemy wybrać pokój, demokrację i wolność które nigdy nie są  oczywiste. Dlatego jest bardzo ważne, aby pamiętać, o uczestnictwie w wyborach europejskich w maju.

Niedawno kanclerz Angela Merkel ostrzegła o śmiertelnych konsekwencjach dla strefy euro, wskazując – że jeśli nie będzie bliższa integracja w Europie w tym  wspólna waluta to prędzej czy później dojdzie do zawieruchy w Europie podobnej do pierwszej wojny światowej. 

Więcej na ten temat tutaj – http://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2014/01/10/barroso-nur-bruessel-kann-die-barbarei-in-der-welt-verringern/

Posted in Polityka, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , , , | 65 Comments »

Pieniądze imperium Antychrysta już gotowe

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Styczeń 2014


Pieniądze imperium Antychrysta już gotowe. Obecnie władcy „Nowego Porządku Świata” przestali już ukrywać swoje szatańskie plany i przeszli do jawnej fazy swojej działalności. Prawdopodobnie są oni już tak pewni swojego zwycięstwa, że przestali się obawiać tego, że uciskane przez nich narody mogą powstać i skruszyć im „rogi i kopyta”. Jednym z przejawów ich działalności skoncentrowanej na jednoczeniu ludzkości pod jednym władcą, Antychrystem, jest stworzenie waluty przyszłego światowego imperium. Była ona wyemitowana, jako seria próbna, w Belgii i nazywa się „United future world currency” (Waluta przyszłego zjednoczonego świata).

a9

a9,1

a9,2

Projektanci tego znaku pieniężnego przedstawiają obraz kuli ziemskiej na której kontynenty pokryte są tą monetą.

a9,3

Główną cechą tych monet jest to, że na nich, w nieco wystylizowanej formie, ukazany jest ich władca, który dobrze znany jest z Księgi Apokalipsy Świętego Jana Apostoła.

a9,4

Na jednej z tych szatańskich monet przedstawieni są mężczyzna i kobieta, odwróceni do siebie plecami, nad którymi umieszczony jest tenże właśnie satanistyczny symbol. Poniżej mężczyzny i kobiety widnieje rozerwany łańcuch i napis „break the chains of bondage” co się tłumaczy „zerwij łańcuchy niewoli”. Oczywiście jest to symbol walki z tradycyjną rodziną, walki roznieconej na całym świecie przez zauszników „nowego porządku świata”.

a9,5

Monety te w sposób otwarty przedstawiają nam istotę globalizacji, która jest, w pierwszej kolejności, nie politycznym ani nie ekonomicznym, ale duchowym procesem ukierunkowanym na zbudowanie „Nowego Porządku Świata-New World Order” czyli imperium nadchodzącego Antychrysta.

Пресс-служба Движения “Сопротивление Новому Мировому Порядку”

(Służba Prasowa Ruchu „Opór wobec New World Order”)

Za: http://dsnmp.yomu.ru/dengi-vsemirnogo-gosudarstva-antihrista-uzhe-gotovyi-foto/

Źródło: http://wolna-polska.pl

Posted in Apokalipsa, Nasz smutny czas, Polityka, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 119 Comments »

Demokratyczny rząd Chorwacji ma w nosie wyniki referendum

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 Grudzień 2013


Niech Chorwacja uszanuje wolę ludu – apeluje kard. Jospi Bozanić, przewodniczący tamtejszego episkopatu. W niedzielnym referendum 66 proc. Chorwatów opowiedziało się przeciwko tak zwanym homomałżeństwom.

Lewicowy premier Zoran Milanović oświadczył jednak, że wynik referendum nie ma żadnego znaczenia i w najbliższych tygodniach rząd przygotuje prawo, które rozszerzy uprawnienia związków homoseksualnych.

Obrońcy rodziny są oburzeni. Naród opowiedział się za rodziną i należy to uszanować – oświadczył w wywiadzie dla agencji SIR kard. Bozanić.

66 proc. Chorwatów głosujących w niedzielnym referendum opowiedziało się za wprowadzeniem do konstytucji definicji małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety – wynika z przeliczonych dotychczas 99,95 proc. głosów. W referendum wzięła udział ponad 1/3 obywateli Chorwacji (37,86 proc.). Pytanie referendalne brzmiało: „Czy jesteś za wprowadzeniem do konstytucji definicji małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety?”. Inicjatorem referendum jest stowarzyszenie „W imię rodziny”, które zebrało pod petycją o zorganizowanie głosowania ponad 740 tys. podpisów.

Premier Chorwacji Zoran Milanović jest socjalistą, szefem Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji. Zrobił wszystko by jego kraj znalazł się w Unii Europejskiej, odwdzięczając się tym samym za pieniądze, które otrzymywał przez lata jako doradca chorwackiej misji przy UE i NATO w Brukseli. Teraz wydaje się spłacać dług poprzez forsowanie barbarzyńskich przepisów – tak ważnych dla unijnych biurokratów – sprzecznych z wolą rządzonego przezeń katolickiego narodu.

Źródło: KAI

Posted in Nasz smutny czas, Polityka, Warto wiedzieć, Z prasy, Znaki czasu | Otagowane: , | 58 Comments »

Ksiądz krytykujący władzę zapłaci 1500 zł kary!!!

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Listopad 2013


prawyDonald Tusk z Leszkiem Millerem wspólnie wzięli się za Kościół katolicki, który „miesza się do polityki” i chcą zamknąć duchownym usta, by nie głosili z ambon patriotycznych kazań.

22 listopada sejm głosami SLD, Platformy i części PSL, skierował do dalszych prac w komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach nowelizację Kodeksu Wyborczego zakazującą agitacji wyborczej w kościołach.

Kapłan, który się do niego nie zastosuje, zapłaci grzywnę, bagatela, półtora tysiąca złotych. „Utracicie tubę medialną przed wyborami w postaci ambon w kościołach” – mówił z satysfakcją eseldowski poseł Piotr Chmielowski. I nie miał tu na myśli przedstawicieli lewicy czy Platformy, którzy do dyspozycji mają media tzw. głównego nurtu.

Sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Wojciech Polak, komentując decyzję sejmu podkreślił, że „Kościół ma prawo wypowiadać się na tematy społeczne. (…) Jeżeli w Konstytucji RP jest mowa o bezstronności państwa w stosunku do Kościoła, to powinno się szanować autonomię Kościoła. Tym bardziej jesteśmy zdziwieni, że ten projekt został przekazany do dalszych prac”.

Biskup jest zdziwiony, a ja wcale. Antykościelny sojusz Donalda Tuska z Leszkiem Millerem był tylko kwestią czasu i okoliczności politycznych. Oczywiście, bardzo ważne są afery w PO, promowanie dewiacji przez środowiska poprawności politycznej, ale w tle tych wydarzeń od dłuższego czasu rozkwita antyklerykalizm i ponawiane są próby wyrugowania Kościoła z życia publicznego, co piątkowe głosowanie tylko potwierdza. A przyjmowana częstokroć linia sojuszu tronu z ołtarzem drugą stronę tylko rozzuchwaliła i dała jej możliwość zastosowania metod rodem z PRL.

Posłowie głosujący za nowelizacją Kodeksu Wyborczego, a przeciw wnioskom PiS-u i Solidarnej Polski o jej odrzucenie w pierwszym czytaniu, złamali konstytucję, zakładającą rozdział Kościoła od państwa. Mówił o tym podczas debaty np. Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu, apelując do lewicy: „Tak jak Kościół nie powinien wtrącać się w to, co świeckie, państwo nie powinno wtrącać się w to, co kościelne. To powinno być zrozumiałe nawet dla towarzyszy z SLD. Litości! Jak coś się dzieje w waszym Kościele, towarzysze katolicy z SLD, to naprawcie to wewnątrz tego Kościoła, ale nie rękami państwa!”. Partia Palikota poparła zresztą opozycję, choć są to zdeklarowani antyklerykałowie.

Jak widać w polskiej polityce nigdy nic nie wiadomo do końca… Z wyjątkiem, rzecz jasna, postawy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ci reprezentanci wsi polskiej, jak lubią siebie nazywać, zachowali się jak zwykle, czyli obrotowo. Nie było dyscypliny klubowej i aż sześciu z partyjnej wierchuszki – m.in. Jan Bury, Stanisław Kalemba, Janusz Piechociński, Tomasz Eugeniusz Grzeszczak – wsparło zamykanie księżom ust. Kierowali się pewnie dewizą „Żywią i bronią”, tyle że w odniesieniu do siebie i swoich rodzin oraz stanowisk i przekrętów. Mógłbym napisać, że Wincenty Witos przewraca się w grobie, ale ten wybitny polityk doby II Rzeczypospolitej przewrócił się w nim już dawno, patrząc co z dziedzictwem ludowców zrobiono w PRL i po 1989 roku.

Konstytucja została złamana, a rząd Tuska nie cofnął się też przed oszukaniem Episkopatu Polski. Jak ujawnił w jednym z wywiadów biskup Wojciech Polak przedstawiciele rządu Donalda Tuska podczas ostatniego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu byli o projekt SLD pytani. „Usłyszeliśmy wówczas, że strona rządowa uważa, że projekt ten powinien zostać odrzucony. Większość parlamentarna, w tym duża część posłów PO, jednak przyjęła go w tej formie do dalszego procedowania” – powiedział hierarcha. Pewnie teraz usłyszymy tłumaczenia premiera, że posłowie PO są niezależni od rządu i dlatego głosowali jak głosowali, ale tylko naiwny może na takie bzdury się nabrać.

Podobnie władza grała z Kościołem w PRL. Też mówiła o wtrącaniu się księży do polityki, o kampaniach nienawiści, a niepokornych kapłanów mordowała. Utrudniała budowę świątyń, obiecywała w nieskończoność przydział materiałów na budowę kościoła, czy remont Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego lub traktowała takie wnioski od razu odmownie, a decyzje podejmowano nie tylko w „województwie”, ale też w Urzędzie ds. Wyznań czy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.

Gdy tak słuchałem niektórych wystąpień z mównicy sejmowej, to wracała antykościelna propaganda z konferencji prasowych rzecznika rządu PRL – Jerzego Urbana, przypominały się wypowiedzi członków KC kompartii, czy Biura Politycznego, a już z Polski pookrągłostołowej – nagonka tzw. lewicy, która dzięki dogoworowi ze styropianową opozycją nigdy z niczego się nie rozliczyła, oraz środowisk Unii Demokratycznej i jej partii-córek z najmłodszą Platformą włącznie.

Towarzysz Dariusz Joński z SLD mówił na przykład, że jego partia zdecydowała się na przygotowanie projektu pod wpływem apeli wiernych, którzy „mają dość polityki w kościołach”, zaś Sojusz chce też „uwolnić polski Kościół od polityki”: „W Polsce obowiązuje zasada rozdziału Kościoła od państwa. Niestety, wielokrotnie byliśmy świadkami tego, kiedy strona kościelna bezpośrednio angażowała się po stronie niektórych polityków, ale również partii politycznych. Takie działania miały miejsce również podczas kampanii wyborczych” – uzasadniał.  Zupełnie jak z klasyków czerwonego systemu. Brakowało mi tylko jeszcze zdania, że „religia to opium dla mas”, ale że proces legislacyjny jeszcze potrwa, to towarzysz Joński będzie miał okazję wykazać się swoją znajomością marksizmu-leninizmu. A jak zapomni, to mu Miller przypomni.

Już sobie wyobrażam, co będzie się działo jeśli nowelizacja Kodeksu Wyborczego wejdzie w życie, a zważywszy na dotychczasową postawę PO, SLD i PSL tak może się stać, chyba że prezydent Komorowski zechce zarobić kilka punktów więcej i ustawę zawetuje. Państwo policyjne wejdzie na nowy poziom. Będą rosły zastępy donosicieli piszących anonimy, że dwa dni przed wyborami ksiądz „X” mówił o dziedzictwie „Solidarności”, i pracowników służb słuchających w okresie przedwyborczym kazań, nagrywających je i analizujących.

To kolejna analogia do peerelu w najczarniejszej odsłonie, gdy meldunki operacyjne esbeków dotyczące Kościoła, które przeglądałem w IPN, obejmowały wszystko, np. udzielenie ślubu przez prymasa Wyszyńskiego.

Zapis o zakazie „agitacji wyborczej” jest tak ogólny, że będzie za nią można uznać praktycznie wszystko np. patriotyczne kazania w Święto Niepodległości, 15 sierpnia czy 3 maja, nie mówiąc już o liście Episkopatu skierowanym do wiernych. Wszystko zależeć będzie od daty głosowania i długości kampanii. Władza przyczepi się do wszystkiego i za „agitację” spokojnie uzna np. pochwałę Armii Krajowej, NSZ, czy WiN, cytowanie kazań antykomunistycznych kapłanów, przypominanie roli Piłsudskiego i Dmowskiego w odzyskaniu niepodległości.

W produkowaniu donosów będzie miała swój interes rządzący oraz „policje widne, tajne i dwupłciowe”, bo przecież im więcej takich „przestępstw” wymierzonych w ład społeczny wyłapią, to więcej pieniędzy wpłynie do kasy państwa, a i funkcjonariusze i donosiciele będą zadowoleni, bo za aktywność dostaną premie. A gdyby jeszcze przywrócono kolegia do spraw wykroczeń, to dopiero byłby zarobek…


Piotr Jakucki

Na zdjęciu: ks. Ryszard Halwa w czasie Mszy Św. przed Marszem Niepodległości,

Źródło:prawy.pl

Posted in Alert, Nasz smutny czas, Polityka, Prześladowanie Chrześcijan, Wielki Ucisk, Znaki czasu | Otagowane: , , , , | 184 Comments »

Międzynarodowy Fundusz Walutowy kładzie podwaliny dla globalnej konfiskaty

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Listopad 2013


Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) po cichu w październiku  odpalił bombę publikując  Fiskalny raport – monitoring . Zatytułowany „Czas na opodatkowanie”. Raport maluje wykresy rozwiniętych gospodarkach o dużych długach, które mało agresywnie mobilizują się w zwiększaniu dochodów. Raport poleca drastyczne środki i zaleca serię działań w celu zwiększenia dochodu poprzez zwiększenie podatków jak również bezpośredniej konfiskaty majątku obywateli. To nie mój wymysł tylko sam raport o tym mówi. Pisze o tym gazeta Forbes.

Link do gazety Forbes  – Kliknij

Link do raportu – Kliknij

Znający język angielski niech dzielą się w komentarzach ciekawymi kwiatkami z raportu. Jak widzimy MFW globalizuje świat budując NWO. Coś sobie wyrysują i wszystkie kraje muszą to wprowadzić. Niedługo wszyscy będziemy Cypryjczykami.

Posted in Alert, Polityka, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 61 Comments »

Na siłe robią z patriotycznych Polaków faszystów

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Listopad 2013


Od rana słyszę w mediach i czytam na portalach że jestem faszystą, że wszyscy co byli na marszu to faszyści. Oczerniają nas wszyscy będący u władzy, premier, Gronkowiec, jak również ulubieniec niektórych czytelników tego bloga Marek Jurek czy Giertych. Nikt z mediów głównego nurtu nie oskarża rządzących. 

Żeby pokazać wam jak wstrętnie manipulują media wstawiam jedno zdjęcie z facebooka człowieka który był na marszu z  grupy osób którzy są przeciw islamizacji Europy.

facc

Odpowiedzcie sobie sami na te powyższe pytania. Dodam tylko że na całej trasie marszu nie było żadnej TV, ale wiedzieli jaki jest plan i żeby zrobić aferę to przy tęczy jeszcze przed marszem mieli przygotowane stanowiska aby relacjonować ukryty plan na żywo.

Inna ciekawostka. Pisze społecznik ze „Stop Islamizacji Europy”

Podobnie, jak o muzułmanach „albo dobrze albo wcale” tak i o Marszu – „albo źle albo wcale”. Mainstream nie wspomni o tym, że tęcza zapaliła się długo przed tym, zanim pojawił się w okolicy Marsz (który zresztą nie prowadził przez ten plac). Dlaczego zawsze, gdy „uczestnicy marszu” zrobią coś szokującego (jak podpalenie wozu tvn24, czy to) sprawcy nie są ujęci mimo wszechobecnych kamer i policjantów?
Dlaczego nie powiedzą prawie nigdzie o kilkudziesięciu tysiącach ludzi, którzy przeszli spokojnie? Dlaczego czatowali z kamerami na tyłach i obrzeżach, by sytuacje trwające parę minut wałkować cały dzień?
Dlaczego manipulacje w mediach dot. muzułmanów Was bolą, a takie już nie?

Ludzie to się w głowie nie mieści jaki mamy rząd , władzę zakłamaną. Urban to był za PRL pikuś. Ojcem kłamstwa jest szatan. Kim jest ojciec rządzących???

Posted in Nasz smutny czas, Patriotyzm, Polityka, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 46 Comments »

Katolicki odszczepieniec społeczny

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Listopad 2013


Pogrzeb Tadeusza Mazowieckiego, jak się ktoś zainteresował tym wielkim szumem medialnym to zauważył że był to pogrzeb wielkiego autorytetu, być może niedługo beatyfikacja bo i hierarchowie kadzili ile wejdzie.  Wczoraj nawet  kardynał namówił proboszcza Katedry Wawelskiej by kazał  rozhuśtać serce dzwonu, które jest sercem Polski. Bił dzwon Zygmunta który zazwyczaj bije z okazji ważnych uroczystości kościelnych i wielkiej wagi państwowych. Aż się boję pomyśleć co mogło skłonić kardynała do tej namowy proboszcza.

.

Polityk grubej kreski

mazowiecki

Mógł być pierwszym niekomunistycznym premierem w powojennej Polsce, ale działalność rządu, na którego czele stanął, pozwala nazywać go raczej pierwszym premierem postkomunistycznego układu.

Okres tzw. transformacji, kiedy to Tadeusz Mazowiecki „przeszłość odkreślił grubą linią”, pozwolił przenieść układy funkcjonujące w PRL-owskim systemie władzy do nowej, postkomunistycznej rzeczywistości i świetnie się w niej ulokować. W ten sposób zostały zabezpieczone interesy komunistycznych prominentów oraz funkcjonariuszy dawnego systemu, a oni sami mieli zapewnione poczucie bezpieczeństwa.

Propagandysta

Karierę rozpoczął w 1949 r. współpracą z PAX-owskim tygodnikiem „Dziś i Jutro”, rok później, mając zaledwie dwadzieścia trzy lata, został zastępcą redaktora naczelnego dziennika „Słowo Powszechne”.

Na jego łamach Mazowiecki publikował m.in. takie deklaracje ideowe koncesjonowanych katolików: „Uważam, iż katolik nie ma żadnej potrzeby zaprzeczać wielkiej doniosłości, jaką w rozwoju myśli ludzkiej odegrały teorie Marksa i jego następców. Uznaję wielki wkład myśli marksistowskiej do ogólnego dorobku ludzkiej kultury”.

Jako sprawne narzędzie komunistycznej propagandy zabłysnął broszurą pt. „Wróg pozostał ten sam”, w której pisał o żołnierzach podziemia niepodległościowego: „Gdybyśmy przeglądnęli kroniki procesów członków organizacji podziemnych, spotkalibyśmy ludzi, którzy z całym cynizmem i premedytacją mordowali swych towarzyszy, kiedy uznali ich za niebezpiecznych”. W innym miejscu, porównując ich do hitlerowców, oskarżał o to, że są sojusznikami „wczorajszych oprawców z Dachau, Oświęcimia, Mauthausen”.

Kiedy kończyła się wojna, Tadeusz Mazowiecki miał osiemnaście lat, ale w przeciwieństwie do ogromnej części swoich rówieśników nie angażował się w żadne formy oporu przeciwko okupantowi.

Jednak gdy jego rówieśnicy w powojennej Polsce byli mordowani w komunistycznych więzieniach, pisał: „Byłoby jakąś ahistoryczną, sentymentalną ckliwością nie widzieć tego, że każda wielka przemiana dziejowa pociąga za sobą ofiary także w ludziach. Każda rewolucja społeczna przeciwstawia sobie tych, którzy bronią dotychczasowego porządku rzeczy, i tych, którzy walczą o nowy” i wzywał Kościół katolicki do potępienia „band podziemia” i zastosowania wobec nich sankcji kanonicznych.

Obiektem ataków Tadeusza Mazowieckiego był także „rewanżystowski” i „agenturalny” rząd londyński, któremu „ideologia lancy ułańskiej na usługach kapitalistycznej wolności zasłoniła historyczną szansę wydobycia Polski z wielowiekowych zaniedbań cywilizacyjnych”.
Katolik koncesjonowany
Bardzo trafnie o środowisku, z którym związany był Tadeusz Mazowiecki, wyraził się Prymas Polski Stefan Wyszyński, nazywając ich „katolickimi odszczepieńcami społecznymi”. Starali się oni przekonać społeczeństwo, że można połączyć bolszewizm z katolicyzmem, nie zważając na dekret Świętego Oficjum z 1949 r. grożący ekskomuniką wszystkim katolikom, którzy „wyznają komunizm, propagują go lub współpracują z komunistami”.

Jako lojalny i posłuszny partii propagandysta w 1953 r. został redaktorem naczelnym „Wrocławskiego Tygodnika Katolików”. Za ten awans odwdzięczył się obrzydliwym atakiem na księży kurii krakowskiej oraz ks. bp. Czesława Kaczmarka.

Po wydaniu przez sąd wyroku skazującego ks. bp. Kaczmarka na 12 lat więzienia nowy redaktor naczelny „WTK” pisał: „Na rozprawie sądowej zanalizowana została przestępcza działalność oskarżonych, jak i jej skutki. Wychowanie nacechowane podejrzliwością i wrogością wobec postępu społecznego, atmosferą środowiska społecznego rozniecającą lub choćby tylko podtrzymującą bezwzględną wrogość wobec osiągnięć społecznych Polski Ludowej, wpływy polityczne przychodzące z zewnątrz i wyrosła na tym wszystkim błędna postawa polityczna ks. bp. Kaczmarka, która doprowadziła go do kolizji z prawem – oto sumarycznie ujęte przyczyny działalności przestępczej oskarżonych. Doprowadziły one do czynów skierowanych przeciwko interesom własnego narodu i postępu społecznego w okresie przedwojennym, okupacyjnym i w Polsce Ludowej”.

Ten atak Mazowieckiego na Kościół przypadł w sytuacji, gdy na księży zapadały wyroki śmierci, a w więzieniach przetrzymywano ponad tysiąc księży.

Postępowy katolik
W 1955 r. Mazowiecki rozstał się PAX-em i dwa lata później zaangażował się w tworzenie Klubów Postępowej Inteligencji Katolickiej, które uzyskały aprobatę władz. W 1958 r. Mazowiecki zakłada i zostaje redaktorem naczelnym „katolickiego” miesięcznika „Więź”, do którego Episkopat ustosunkowuje się krytycznie ze względu na propagowanie lewicowych poglądów.

O środowisku „Więzi” Prymas Stefan Wyszyński mówił: „Mienią siebie katolikami postępowymi, ale ten ich postęp nie idzie do przodu, lecz do tyłu”. Wkrótce – zgodnie z życzeniem władz – otwarcie zaangażowali się w walkę z Prymasem, któremu Mazowiecki zarzucał anachroniczną wizję Kościoła, zacofanie i konserwatyzm, nieustępliwość wobec władz, co rzekomo miało utrudniać nawiązanie dobrych stosunków PRL z Watykanem.

W 1963 r. Mazowiecki razem z Jerzym Turowiczem, Andrzejem Wielowieyskim i Stanisławem Stommą udał się do Rzymu, gdzie podczas Soboru Watykańskiego II intrygowali przeciwko Prymasowi. Jednym z ich zarzutów wobec ks. kard. Wyszyńskiego była jego maryjność.

Sam Prymas uważał, że ten atak jest skierowany nie tylko przeciwko niemu, ale także przeciwko Wielkiej Nowennie przed Milenium Chrztu Polski. Autorem tych intryg i zleceniodawcą działań podjętych przeciwko Prymasowi na Soborze był Zenon Kliszko, o czym zresztą ks. kard. Stefan Wyszyński pisał w wyjaśnieniu wysłanym do Papieża Pawła VI.

Również „Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich” z 1965 r. spotkało się z atakiem „Więzi” i Koła Poselskiego „Znak”, w którym Mazowiecki zasiadał od 1961 roku. Krytyka ta była odpowiedzią na oczekiwania władz i doskonale współbrzmiała z komunistyczną propagandą. Prymas krytykował lewicowe i promarksistowskie poglądy prezentowane przez redakcję „Więzi”, a pod koniec lat 60, po zamieszczonym w miesięczniku artykule na temat stanu kapłańskiego w Polsce, zabronił duchowieństwu pisania w periodyku Tadeusza Mazowieckiego.

Po wydarzeniach marca 1968 r. wobec dyskusji środowiska posłów Koła „Znak” Mazowiecki zdecydował się na poparcie Gomułki i lojalność wobec I sekretarza KC PZPR. 22 lipca 1969 r. pierwszy sekretarz uhonorował Mazowieckiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Tadeusz Mazowiecki ze względu na brak poparcia nowej ekipy rządzącej nie uzyskał zgody na kandydowanie do Sejmu w 1972 roku.
Obdarzony kredytem zaufania

Powszechnie uważa się, że w sierpniu 1980 r. Mazowiecki przywiózł do Stoczni Gdańskiej apel poparcia ze strony warszawskich intelektualistów dla strajkujących robotników. W rzeczywistości był to apel do MKS o podjęcie dialogu i wolę kompromisu. 22 sierpnia Tadeusz Mazowiecki i Bronisław Geremek przyjechali do stoczni i zgłosili się do prezydium MKS, oferując pomoc jako doradcy.

Zaraz potem na wniosek Mazowieckiego z Warszawy samolotem przylecieli kolejni doradcy. Miejsce w samolocie załatwił im wojewoda gdański, a na Okęciu w pokonaniu formalności pomagał pułkownik MSW, życząc na pożegnanie „pożytecznej pracy dla państwa socjalistycznego” (S. Cenckiewicz, „Anna Solidarność”).

– Pewnego dnia – wspomina Andrzej Gwiazda – Mazowiecki zaczął nam doradzać, abyśmy rezygnowali z rejestracji wolnych związków i zażądali nowych wyborów do rad zakładowych. Na moje zdziwienie, że to chyba jakaś pomyłka, usłyszałem: „No tak, wiedzieliśmy, że się nie zgodzicie, ale musieliśmy wam tak powiedzieć”. Zaraz też złożyli nam drugą propozycję, abyśmy się rejestrowali w CRZZ. Akurat przechodziło pięciu stoczniowców, więc powiedziałem im, żeby wyprowadzili panów doradców za bramę stoczni, a jak będą chcieli przyglądać się strajkowi, to załatwię im przepustki. Na drugi dzień wrócili skruszeni i więcej już takich propozycji nie składali. Do wyjaśnienia pozostaje kwestia, kto im kazał złożyć te propozycje – mówi Andrzej Gwiazda.

Mazowiecki próbował też forsować koncepcję rejestracji nie jednego związku, ale utworzenia federacji związków, co oczywiście w znaczący sposób osłabiałoby jego pozycję. Zachowawcza i ugodowa postawa doradcy „Solidarności” musiała być bardzo wyrazista, skoro w styczniu 1981 r. Jerzy Urban wystosował list do I sekretarza KC PZPR Stanisława Kani, w którym proponował, aby jako przeciwwagę dla „Solidarności” utworzyć rząd koalicyjny z „katolikami typu Mazowiecki”.

Urban oczywiście nie pełnił jeszcze wtedy żadnych funkcji w rządzie, bo jego rzecznikiem został pół roku później, ale to z pewnością ciekawa ocena.

Po wprowadzeniu stanu wojennego Tadeusz Mazowiecki został internowany, przez następne lata pełnił funkcję doradcy Lecha Wałęsy. W 1989 r. został zaproszony do obrad Okrągłego Stołu, przy którym odgrywał kluczową rolę, a jednocześnie był podobnie jak Bronisław Geremek, Marcin Król czy Stefan Bratkowski zwolennikiem daleko idących ustępstw wobec władzy.

Ochroniarz układu
– W 1990 r. jechałem z Mazowieckim pociągiem do Gdańska i zapytałem go o to, jakie powinny być perspektywy naszych dalszych działań – opowiada Piotr Ł. Andrzejewski, wieloletni senator. – W odpowiedzi usłyszałem: „Panie mecenasie, nie możemy zrobić niczego, co nie byłoby w ich interesie”.

Rzeczywiście interes władz PRL został przez premiera dobrze zabezpieczony. Opozycyjni działacze stanu wojennego z goryczą przyjęli nominację na szefa MSW (i na stanowisko wicepremiera) gen. Czesława Kiszczaka, a na szefa MON gen. Floriana Siwickiego. Pod ich rządami funkcjonariusze dawnego systemu natychmiast przystąpili do czyszczenia archiwów i palenia akt.

Polityka grubej kreski, jaką wprowadzał w życie Mazowiecki, prowadziła do licznych protestów młodzieży, która postrzegała kontraktową, pomagdalenkowską rzeczywistość jako zdradę. W tym przekonaniu utwierdzało ich zachowanie rządu, który nie wahał się w styczniu 1990 r. wysłać ZOMO, przemianowane na Oddziały Prewencji MO, do rozpędzenia demonstracji przed Salą Kongresową w Warszawie, gdzie odbywał się ostatni zjazd PZPR.

Jednak znacznie bardziej haniebnie zachował się premier Mazowiecki, kiedy kazał oddziałom prewencji i brygadzie komandosów rozpędzić młodzież, która zajęła budynek KW PZPR w Gdańsku, aby uniemożliwić rozpoczęte już palenie akt. OMPO rozbiły także demonstrację zawiązaną spontanicznie w pobliżu budynku partii.

W wyniku czyszczenia archiwów, za przyzwoleniem premiera Tadeusza Mazowieckiego, bezpowrotnie zniszczonych zostało setki tysięcy dokumentów – m.in. prawie wszystkie materiały Departamentu IV MSW, który zajmował się walką z Kościołem. Dawni funkcjonariusze aparatu represji po pozytywnej weryfikacji zasilali szeregi UOP, milicjanci przeszli do policji, a komu to nie odpowiadało, szedł na emeryturę lub do biznesu.
Uległość wobec Berlina

Rząd Tadeusza Mazowieckiego nie potrafił i nie chciał odciąć pępowiny łączącej Polskę z Rosją, czemu dał wyraz minister Krzysztof Skubiszewski podczas wizyty w Moskwie, deklarując, że „sojusz polsko-radziecki musi być kontynuowany bez względu na zmienione okoliczności”. Przedstawiciele rządu kilkakrotnie zapewniali, że Polska nie wystąpi ani przeciwko RWPG, ani przeciwko Układowi Warszawskiemu. Zresztą pierwszym zagranicznym gościem nowo powołanego premiera był Władimir Kriuczkow, szef KGB.

Zdaniem prof. Tadeusza Marczaka, Tadeusz Mazowiecki polskiej polityce zagranicznej nadał klientystyczny charakter. Doskonale to widać w relacjach z Niemcami.

– Co prawda udało mu się doprowadzić do traktatu granicznego z Niemcami, ale główna zasługa w tym przypada prezydentowi USA – to dzięki stanowczej postawie Amerykanów kanclerz Helmut Kohl uznał granicę na Odrze i Nysie, czemu wcześniej się opierał – przypomina prof. Marczak. – Jako premier Mazowiecki nie odważył się postawić na porządku dnia kwestii odszkodowań wojennych dla Polski, czym otworzył drogę do aroganckiego wysuwania roszczeń materialnych ze strony Niemców wobec Polski.

Z kolei jako doradca Bronisława Komorowskiego ds. zagranicznych Tadeusz Mazowiecki wziął udział w spektaklu w całym tego słowa nikczemnym. 10 lipca 2011 roku w Jedwabnem odczytał list prezydenta, w którym znalazło się sformułowanie o Narodzie Polskim jako „sprawcy” zbrodni na ludności żydowskiej.

– Brak danych, by ustalić, jaki był wkład Mazowieckiego w treść przesłania, ale trudno przypuszczać, żeby doradca prezydencki ograniczył się li tylko do roli lektora. Jeśli zaś weźmiemy pod uwagę, że główną wytyczną polityki historycznej Berlina jest przypisywanie współsprawstwa w zbrodni holokaustu innym narodom europejskim, a ostatnio szczególnie Polakom – rola Mazowieckiego rysuje się w jednoznacznie negatywnym świetle – stwierdza prof. Tadeusz Marczak.

Mazowiecki jest też symbolem tzw. transformacji ustrojowej w Polsce zapoczątkowanej planem Balcerowicza. – Po 24 latach coraz dobitniej widzimy jej efekty: zagłada przemysłu polskiego, stworzenie patologicznego systemu finansowego, obrócenie Polski w kraj kolonialny, a Polaków w lud kolonialny – podkreśla prof. Marczak. A wszystko to za cenę, jak zauważył znany chiński ekonomista Song Hongbing, „bolesnej utraty majątku narodowego”.

Źródło: Naszdziennik.pl

Posted in Kościół, Nasz smutny czas, Polityka, Warto wiedzieć, Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 105 Comments »

„Autorytet” Jak Bauman żołnierzy wyklętych tropił

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 Październik 2013


Major Zygmunt Bauman nie tylko szkolił żołnierzy KBW, ale i osobiście dowodził oddziałem, który wyłapywał Żołnierzy Wyklętych – wynika z dokumentów IPN. Było to za rządów Bolesława Bieruta, z którego córką – swoją partnerką – mieszka dziś w angielskim Leeds. Uniwersytet Wrocławski jest im obojgu szczególnie bliski – wszak nosił niegdyś imię stalinowskiego dyktatora.

bauman18 kwietnia 1952 r., aula Uniwersytetu Wrocławskiego, na honorowym miejscu portret Bolesława Bieruta. Polska Kronika Filmowa uwiecznia radosne dla uczelni wydarzenie. Lektor, aktor Andrzej Łapicki, czyta: „Uczelnia ta zorganizowana została dzięki osobistej opiece prezydenta Bieruta. (…) Zebrali się w auli uniwersyteckiej profesorowie, młodzież akademicka, delegacje przodowników pracy z kopalń i hut. Rektor Mydlarski zakomunikował zebranym, że prezydent Bierut zgodził się na nazwanie uniwersytetu jego imieniem. Uniwersytet Wrocławski powołany do twórczej pracy dla nauki polskiej i kultury socjalistycznej za drogowskaz przyjmuje wskazania Bolesława Bieruta”. Sala klaszcze. Nadanie uczelni imienia żyjącego komunistycznego przywódcy jest częścią kultu Bieruta, wzorowanego na kulcie Stalina.

Niecałe dwa tygodnie później, 1 maja 1952 r., radosny dzień przeżywa Zygmunt Bauman. Awansowany zostaje na stopień majora Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz szefa Oddziału II Zarządu Politycznego KBW. Korpus był zbrojnym ramieniem partii komunistycznej, utworzonym na wzór sowieckich wojsk NKWD, w których zresztą Bauman służył wcześniej.

To właśnie jednostki KBW ścigały „bandytów” i „faszystów”, czyli najsłynniejsze oddziały antykomunistycznej partyzantki: V Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” na Białostocczyźnie, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” na Lubelszczyźnie czy Józefa Kurasia „Ognia” na Podhalu.

Dokumenty IPN, do których dotarł historyk Piotr Gontarczyk, nie pozostawiają wątpliwości: Bauman walczył z podziemiem z bronią w ręku i za szczególne sukcesy w łapaniu „bandytów” został odznaczony Krzyżem Walecznych.

„Jako szef Wydziału Polityczno-Wychowawczego (…) bierze udział w walce z bandami. Przez 20 dni dowodził grupą, która wyróżniła się schwytaniem wielkiej ilości bandytów. Odznaczony Krzyżem Walecznych” – taką treść wniosku z 1950 r. o awans Baumana przytacza w publikacji „Towarzysz Semjon” w Biuletynie IPN Gontarczyk.

Jest jasne, że dla schwytanych oznaczało to przesłuchania, tortury lub śmierć.

Kudrycka jak aktyw z kopalń i hut

17 czerwca 2013 r., znów aula Uniwersytetu Wrocławskiego, który od 1989 r. nie nosi już imienia Bieruta. Na honorowych miejscach zasiadają były major KBW Zygmunt Bauman oraz prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

Dutkiewicz, który niedawno otwierał rondo upamiętniające mordowanych przez KBW Żołnierzy Wyklętych, dziś podaje rękę jednemu z dowódców tej zbrodniczej stalinowskiej formacji. – Pan profesor Bauman jest dzisiaj moim gościem i gościem Wrocławia – mówi. Jak się okazuje, nie całego. Z sali padają okrzyki kibiców Śląska Wrocław, narodowców i innych antykomunistów: „Armio Wyklęta! Wrocław o Tobie pamięta” i „Precz z komuną”.

Piętnastu protestujących zostaje zatrzymanych, w czasie kolejnych dni policja odwiedzi mieszkania następnych. Przetrzymywani są niemal do północy, bo – jak tłumaczy policja – nie wiadomo, jakie im przedstawić zarzuty, a zatrzymano ich na polecenie Dutkiewicza. „Paragraf zawsze się znajdzie” – mówi im policjant, zapewne nieświadomy, że powtarza maksymę służb państwa komunistycznego.

W auli brzmią oklaski dla gościa jeszcze gorętsze od tych w 1952 r., a w TVN i innych mediach zaczyna się akcja propagandowa. Protestujący nazywani są bandytami i faszystami, dokładnie tak samo, jak niegdyś Żołnierzy Wyklętych nazywała propaganda, której współtwórcą był Bauman. Premier Tusk zapowiada, że dopilnuje, by potraktowani zostali surowo.

Minister Kudrycka potępia protestujących słowami: „W imieniu całego środowiska akademickiego wyrażam głębokie ubolewanie”. Tak gorących i kłamliwych zapewnień, że reprezentuje „całe środowisko”, nie przedstawiał chyba nawet aktyw partyjny z kopalń i hut.

28 czerwca 2013 r. Bauman pojawia się w Poznaniu, dokładnie w rocznicę poznańskiego Czerwca 1956. Powstanie zostało stłumione głównie przez oddziały KBW. Gość wygłasza wykład w ramach… Festiwalu Teatralnego Malta. Jego dyrektor Michał Merczyński, odznaczony niedawno przez Bronisława Komorowskiego, był z nadania rządu Tuska koordynatorem programu kulturalnego podczas polskiej prezydencji w UE. Znów odbywają się protesty „faszystów”.

Specjaliści od fizycznej eksterminacji patriotów

O Zygmuncie Baumanie jest w tych dniach najgłośniej od roku 1968, gdy jego nazwisko wyliczane było pośród wyklinanych „rewizjonistów” i „syjonistów”.

Bauman urodził się w Poznaniu w 1925 r. w rodzinie polskich Żydów. Jego ojciec Maurycy był kupcem. Jako 14-latek we wrześniu 1939 r. wraz z rodzicami uciekł przed frontem do ZSRR. Kontynuował naukę w miastach Mołodeczno oraz Gorki.

„W ZSRR dochodzi do przekonania, że komunizm zmieni niesprawiedliwy świat, i wstępuje do Komsomołu” – napisała o nim sobotnia „Gazeta Wyborcza”. Jeśli miałaby to być prawda, to Bauman był ewenementem: o ile wśród Polaków, którzy nigdy nie widzieli Sowietów, byli ideowi komuniści, o tyle ujrzane na własne oczy warunki życia w Sowietach zawsze wprawiały Polaków w przerażenie.

Z materiałów IPN wynika, że przed rokiem 1944 Bauman służył w moskiewskiej milicji, formacji wchodzącej w skład NKWD. – Moja praca w policji trwała trzy miesiące i polegała na regulowaniu ruchu ulicznego. Stałem i machałem chorągiewkami – ironizował Bauman w materiale „Wiadomości” TVP poświęconym zakłóceniu jego wykładu we Wrocławiu.

Jak wynika z akt IPN, Bauman w latach 1945–1953 był oficerem komunistycznych organów bezpieczeństwa. W KBW pełnił funkcję dowódcy 5. Samodzielnego Batalionu Ochrony Korpusu ds. polityczno-wychowawczych. Awansował na szefa oddziału II Zarządu Politycznego tej formacji.

Zdaniem Piotra Gontarczyka owa działalność „wychowawcza” obciąża Baumana bardziej niż dowodzenie zbrodniczym oddziałem. – Był wysokim funkcjonariuszem pionu polityczno-wychowawczego pracującym nad przygotowaniem żołnierzy KBW, którzy później strzelali do współobywateli, żołnierzy podziemia niepodległościowego. Bauman indoktrynował żołnierzy korpusu i przerabiał na janczarów komunizmu. Na przełożonych takich jak on ciąży większa odpowiedzialność niż na egzekutorach, którzy fizycznie unicestwiali walczących o niepodległość – mówi „Gazecie Polskiej” historyk.

Z dokumentów IPN wynika, że Bauman lubił swoją pracę. „Mjr BAUMAN ma przed sobą poważną perspektywę naukową. Zamiłowany jednak do służby nie chce opuszczać szeregów wojska” – czytamy w cytowanym wniosku o awans z 1950 r.

Życiowy partner córki Bieruta

Bauman mieszka w Leeds z córką Bolesława Bieruta prof. Aleksandrą Jasińską-Kanią. Był w 1967 r. promotorem pracy doktorskiej Bierutówny zatytułowanej „Karol Marks a problemy alienacji we współczesnej socjologii amerykańskiej”. Prowadzi z nią wspólne seminaria.

W Polsce funkcjonuje płatna Szkoła Socjologiczna Zygmunta Baumana. W wąskim gronie wykładowców szkoły, obok Baumana i Jasińskiej-Kani, jest m.in. Maciej Gdula z „Krytyki Politycznej”, syn Andrzeja Gduli, prawej ręki ministra spraw wewnętrznych PRL Czesława Kiszczaka. Bauman nie unika dziś wchodzenia w rolę sędziego moralności. Rokrocznie przyznawana jest nagroda imienia jego zmarłej żony Janiny Bauman, ufundowana przez rodzinę Baumanów. Wyróżnienie i gratyfikacja pieniężna w wysokości tysiąca funtów przeznaczone są dla autora najciekawszej pracy naukowej z zakresu etyki i moralności.

Akcja „autorytet”

W ostatnim czasie Bauman obsypywany jest honorami i nagrodami. W 2011 r. otrzymał z rąk ministra Bogdana Zdrojewskiego Złoty medal Gloria Artis. W listopadzie 2012 r. – tytuł doktora Honoris Causa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Jest tegorocznym laureatem nagrody miesięcznika „Odra”.

Atencja dla Baumana powoduje w bezpośrednim kontakcie wręcz paraliż i zakłopotanie jego chwalców. – Bardzo serdecznie dziękuję. Życzę wszystkiego dobrego, wszelkiej pomyślności panu profesorowi. Naprawdę bardzo dziękuję – dukał, szukając najwznioślejszych słów, minister Zdrojewski, wręczając Baumanowi medal. Zmasowana akcja budowania autorytetu socjologa objęła także wznowienie jego książki „Kultura jako praxis”, napisanej przez socjologa… 30 lat temu, a więc z perspektywy istniejącego Związku Sowieckiego i PRL.

Dlaczego jest wygodny dla elit III RP? „Bauman zaleca dla Polski nowy protektorat polityczny. Jego zdaniem zarówno tradycja, jak i nowoczesność są passé, wszelkie ich wytwory są starociami, a największym spośród tych staroci jest zorganizowany we własnym państwie naród” – pisał niedawno w „Nowym Państwie” prof. Andrzej Waśko.

ŹRÓDŁO: Niezalezna.pl

Zygmunt Bauman: jestem oczarowany papieżem Franciszkiem

Socjolog i filozof Zygmunt Bauman powiedział dziennikowi „L’Osservatore Romano”, że jest „oczarowany” tym, co robi papież Franciszek. Wyraził opinię, że jego pontyfikat jest wielką szansą nie tylko dla Kościoła katolickiego, ale i dla całej ludzkości.

Watykański dziennik przedstawił urodzonego w Polsce i mieszkającego od lat w Wielkiej Brytanii socjologa jako „wielki autorytet wśród interpretatorów kondycji człowieka w naszych czasach”.

– Odrzucenie sztywnych obowiązujących reguł i zdolność Jorge Mario Bergoglio do dotykania serc ludzi przypominają podobną postawę Jana XXIII – podkreślił Bauman. Dodał: „Obecny papież jest nieustraszony w swym sposobie postępowania”.

Z uznaniem socjolog wypowiedział się o podróży Franciszka na wyspę Lampedusa, dokąd przypływają uchodźcy z Afryki, a także o tych jego wystąpieniach, w których krytykuje zglobalizowany świat.

– Bergoglio potrafi odnieść się do duchowości typowej w naszych czasach; do zwolenników „Boga osobistego”. Bo oni nie są zbyt zainteresowani moralnymi nakazami wprowadzonymi przez reprezentantów instytucji religijnych, ale pragną znaleźć sens we fragmentaryczności ich egzystencji – ocenił Zygmunt Bauman.

Przyznał też: „Osobiście z wielką nadzieją i niecierpliwością oczekuję na wydarzenia tego pontyfikatu”.

Podkreślił, że wielkie wrażenie zrobiło na nim też podejście papieża z Argentyny do kwestii dialogu. Zauważył, że Franciszek pojmuje dialog nie jako dobieranie sobie rozmówców myślących w podobny sposób, jak on, ale jako konfrontację z całkowicie innym punktem widzenia.

– W takim przypadku może naprawdę zdarzyć się to, że osoby prowadzące dialog będą skłonne do zmiany własnych idei – powiedział socjolog i filozof. W jego opinii, właśnie taki rodzaj konfrontacji jest teraz bardzo potrzebny, by rozwiązać wielkie problemy.

– Pomyślmy o kwestiach związanych z różnicami między bogatymi a znaczną częścią ludności świata, która wciąż żyje w ubóstwie lub o konieczności zaprzestania niepohamowanego wykorzystywania zasobów planety – przypomniał Bauman w rozmowie z watykańskim dziennikiem.

Wyzwaniem określił też konieczność znalezienia alternatywy dla obecnego modelu rozwoju, który w jego opinii jest „nie do obrony”.

Źródło: onet.pl

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 33 Comments »

Już po nas idą

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Październik 2013


idąJeśli sprawy wciąż będą szły w kierunku radykalnego ograniczania wolności słowa w imię absurdalnej politycznej poprawności, portal Polonia Christiana wkrótce – obok innych prawicowych mediów – zostanie zakneblowany. A być może w ogóle przestanie istnieć.

 

Trwają sejmowe prace nad ustawą, której przepisy mają pomóc władzy walczyć z nieprawomyślnością. Nieprawomyślność zdefiniowana ma być w 256. artykule Kodeksu Karnego, do którego posłowie PO, SLD i Ruchu Palikota chcą wprowadzić zapis: „kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści wobec grupy osób lub osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, społecznej, naturalnych lub nabytych cech osobistych lub przekonań (…) podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Taka treść przepisu pozwalać będzie sądom na karanie każdego, za cokolwiek. Sowiecka metoda „dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf” przestaje być aktualna, gdyż wielu posłów zamierza najwyraźniej zagłosować za hasłem „dajcie mi człowieka, paragraf 256. już na niego czeka”. Dwa lata więzienia mogą bowiem czekać zarówno starszą Panią, która na ulicy powie: „popatrz Krysiu, murzyn!”, nastolatka który nie będzie chciał grać w piłkę z innym bo „to jest cygan”, a także katolickich dziennikarzy, którzy posługiwać się będą słownikowym pojęciem słowa pederastia a także nazywać aborcję zabijaniem dzieci.

 

W Polsce można jeszcze w przestrzeni publicznej mówić prawdę  np. o aborcji, ale i tak w sposób bardzo ograniczony. Wyroki sądów przeciwko ks. Gancarczykowi oraz Tomaszowi Terlikowskiemu udowodniły, że według polskiego wymiaru sprawiedliwości, aborcja może być nazwana zabijaniem dzieci w sensie ogólnym, ale nie w konkretnym przypadku. Takie sentencje wyroków padły z ust sędziów zajmujących się pozwami złożonymi przez Alicję Tysiąc. Oznacza to ni mniej ni więcej tyle, że wciąż legalne są wystawiane na ulicach polskich miast transparenty pokazujące rozszarpane ciała nienarodzonych dzieci, ale podpisanie tych zdjęć imieniem i nazwiskiem matek tych dzieci, mogłoby podlegać karze. To absurd, ale po wejściu w życie postulowanego przepisu o tzw. „mowie nienawiści”, dzisiejsza „wolność” zostanie zredukowana do zera.

 

Lewicowi publicyści i parlamentarzyści demonstracyjnie okazywali oburzenie językiem, którego używała podczas sejmowego wystąpienia Kaja Godek, reprezentująca ponad 400 tys. osób przeciwnych aborcji eugenicznej. Kaja Godek mówiła o aborcji jako o zabijaniu dzieci. Nie jakiś konkretnych dzieci, nie dziecka Alicji Tysiąc, ale „ogólnie”. Została pouczona przez marszałek Sejmu by takich słów nie używać, a posłowie siedzący z lewej strony sali dostawali wręcz wścieklizny. To samo stało się z liberalnymi mediami, które uznały, że Kaja Godek nie ma prawa wypowiadać się w taki sposób, gdyż jest to… mowa nienawiści. Czy w ten właśnie sposób zadziała zmodernizowany artykuł 256. Kodeksu Karnego?

 

Przepisy o zakazie tzw. mowy nienawiści funkcjonują już w kilku krajach Zachodu. W Wielkiej Brytanii „dyskryminacji” dopuścił się hotelarz, który we własnym hotelu nie chciał przenocować pary homoseksualistów. Gdy stanął przed sądem powiedział, że to niezgodne z jego wiarą, co sąd uznał za mowę nienawiści. Mieszkający w Kanadzie Polak, mimo dobrych wyników w pracy, został zwolniony. Powód? W newsletterze, jaki wysłał do swoich klientów, zamieścił informację o wynikach badań obnażających szkodliwość homozwiązków. Został wezwany na policję, gdzie poinstruowano go, że jest… bliski mowy nienawiści. W amerykańskim CNN wyemitowano niedawno materiał informacyjny, w którym zastanawiano się, kiedy można stwierdzić, że chrześcijańska nauka wynikająca z Biblii staje się „mową nienawiści” względem homoseksualistów. To tylko garstka przykładów.

 

Wiadomo, że najwięcej aktów „mowy nienawiści” zdarza się – według lewicowych ideologów – w Internecie. Radykalizm sieciowych publikacji często budzi obawy piewców postępu, którzy opanowali już wielkie media,  ale nie byli w stanie zatrzymać rozwoju wolności słowa w Internecie. W telewizjach nie uświadczymy audycji o zbrodni aborcji lub o zagrożeniach płynących z promocji homoseksualizmu, ale w sieci stron zajmujących się tymi tematami istnieje jeszcze bardzo wiele. I na to jednak można znaleźć sposób. Rada Europy zainicjowała pół roku temu projekt, polegający na cenzurze pewnych sfer Internetu. Wszystko to w imię walki z „mową nienawiści” rzecz jasna. Chodzi o zautomatyzowane śledzenie wpisów zawierających „mowę nienawiści” przez inteligentnego robota. To po prostu szybki sposób na donos.

 

Internet jest w tej chwili głównym celem lewicowych elit Europy. Na początku października Trybunał w Strasburgu uznał, że jeden z największych portali internetowych w Estonii – Delfi – słusznie musiał zapłacić za to, że dopuścił do pojawienia się „nienawistnych wpisów”. Sprawa nie dotyczyła „mowy nienawiści”, ale była precedensem z innego powodu – uznano, że wydawca ponosi odpowiedzialność za każdy komentarz internauty zawarty na jego portalu, nawet gdy wcześniej nie został o tym wpisie poinformowany. Do tej pory europejskie sądy wydając wyroki brały pod uwagę wiedzę wydawcy o wpisie. Wyrok ze Strasburga może zmienić cały świat mediów internetowych. Jakże łatwo będzie teraz zniszczyć niewygodny portal, wpisując na nim „nienawistny” komentarz i składając zaraz donos do prokuratury?

 

Kierunek, w którym zdają się zmierzać działania polityków w Polsce, wydaje się niebywale niebezpieczny. Połączenie doniesień o pracach nad artykułem 256. z informacjami o działaniach Rady Europejskiej i Europejskiego Trybunału nie poprawia humorów nikomu, komu bliska jest idea wolności słowa. Jak więc w tym kontekście skomentować sytuację, w której sejmowa komisja pracująca nad projektem ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi zdecydowała, że każdy może być bezterminowo umieszczony w ośrodku psychiatrycznym, jeśli okaże się, że ma zaburzoną osobowość? Co więcej, projekt ustawy dotyczy osób, u których „w trakcie postępowania wykonawczego stwierdzono zaburzenia psychiczne w postaci upośledzenia umysłowego, zaburzenia osobowości lub zaburzenia preferencji seksualnych”. Przed postępowaniem można być normalnym, ale w jego trakcie można udowodnić zaburzenia osobowości i… wysłać delikwenta do zakładu psychiatrycznego. Kto o tym zdecyduje? Dyrektor więzienia.

 

Wydaje się, że o takim losie dla wielu prawicowych blogerów, dziennikarzy i publicystów marzą wyznawcy neobolszewickiej ideologii postępu. Do naszej redakcji dotarł niedawno taki list:

 

W imieniu wszystkich Polaków żądamy zaprzestania rozpowszechniania karygodnej propagandy homofobicznej na portalu Polonia Christiana. Wasze artykuły są przepełnione (…) nienawiścią, dyskryminacją, manipulacją zdobyczami współczesnej nauki i skutkują spotęgowaniem niechęci do homoseksualności wśród osób o mniej obeznanych ze współczesną wiedzą. (…) Wkrótce w Polsce większością głosów wprowadzona zostanie nowelizacja ustawy antydyskryminacyjnej. Wasze artykuły tchną nienawiścią i dyskryminacją. Nie odróżniacie pederastii od homoseksualności. Autorzy tego typu tekstów będą pociągani do odpowiedzialności.

 

Sami Państwo widzą. Oni tylko na to czekają.

Źródło: pch24.pl

Posted in Alert, Nasz smutny czas, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 111 Comments »

Trwa seria zabójstw dzieci w Polsce, rządowe instytucje zachęcają do donosicielstwa

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Październik 2013


zab

 

Ostatnie wydarzenia w Polsce mogą wprawiać w przerażenie. Okazuje się, że nadal giną dzieci, które są zabijane przez swoich własnych rodziców. W ciągu jednego tygodnia dowiedzieliśmy się w Sejmie, że zabijanie dzieci w łonie matki jest jak najbardziej wskazane, zwłaszcza jeśli mają zespół Downa, a potem w telewizjach po kolejnym przypadku „aborcji dziecka po urodzeniu” dowiedzieliśmy się, że w tym wypadku jest to paskudne zabójstwo.

Oczywiście morderstwo jest morderstwem i nie ważne czy człowiek ma 12 tygodni czy 12 miesięcy. To relatywizowanie zabijania można traktować za jedną z praprzyczyn zdziczenia obyczajów, które obserwujemy obecnie. Wytresowani w procesie „edukacyjnym” nowocześni ludzie są uczeni, że zabicie dziecka w łonie matki to nie zabójstwo tylko „decyzja kobiety na dysponowanie swoim ciałem”, dziecko takie nazywają płodem, unikając przymiotnika „ludzkim” i są w większości zwolennikami eutanazji i zagorzałymi przeciwnikami kościoła.

Ci sami ludzie, którzy bez mrugnięcia okiem są w stanie zabić swoje dzieci nazywając ten czyn nowomową w stylu „usunięcie płodu”, mogą być potencjalnymi zabójcami swoich dzieci już po ich urodzeniu. Dzieci w łonie matki, w większości przypadków rozczłonkowuje się i wydala z ciała kobiety dla jej wygody. Normalna kobieta chce, aby jej dziecko przetrwało za wszelką cenę. Zabójcy dzieci topiący je w wannach czy też bijący do nieprzytomności, prawie zawsze robią to dla utraconej wygody. Bo dziecko płacze, bo wymaga opieki, a ojciec się wypiął i przede wszystkim, bo wymaga pieniędzy. Dużej ilości pieniędzy.

Dziecko kosztuje krocie, dlatego, że rząd opodatkowuje wszystko co tylko jest w stanie. Kupując na przykład ubranka dla maluchów rodzic płaci 23% podatku za ten luksus. Lewicowa edukacja czyni tak poważne zmiany w mózgu, że nikt nie zadaje sobie pytania, dlaczego tak jest. Młody człowiek, którego beztroskie życie zostaje przerwane urodzeniem się potomka czuje zatem w większości wielką frustrację. Wśród młodych kobiet przeważa opinia, że ciąża jest tragedią i praktycznie wszyscy młodzi ludzie boją się jej jak ognia.

Naprawdę trudno się dziwić, że niektóre jednostki tresowane w tej cywilizacji śmierci, w której żyjemy zaczynają rozmyślać nad tym, co zrobić, żeby tego dziecka nie było.  Media zrobiły przecież gwiazdę z zabójczyni małej Magdy z Sosnowca, dlatego pojawiają się jej naśladowcy, a motyw jest zawsze taki sam – żeby było jak kiedyś, przyjemnie, imprezowo, a nie tak jak wygląda życie z dzieckiem. Skoro ludzie ci wiedzą, bo nauczono ich tego w szkołach i w przekazach medialnych, że zabicie dziecka w pewnych okolicznościach jest prawem kobiety, to trudno się dziwić, że z tego prawa niektórzy próbują korzystać.

Lewicowe zatrucie umysłu to poważna choroba duszy, która powoduje, że reakcją na przypadki morderstw dzieci może być tylko zwiększenie inwigilacji rodzin i ofiarowanie większych uprawnień urzędnikom powołanym do ich kontroli. Rzecznik Praw Dziecka już sugeruje, żeby wszyscy zaczęli się zajmować donosicielstwem, aby każdy wtrącał się w życie swoich sąsiadów, a w sytuacji, gdy usłyszy coś niepokojącego natychmiast powiadamiał policję lub stosowne MOPSy i GOPSy.

Za nasze pieniądze powstała nawet specjalna kampania „Reaguj Masz Prawo”. To bardzo symptomatyczne, że według lewaków zabijanie dzieci po urodzeni na razie jest zbrodnią, ale zabijanie dzieci z zespołem Downa w łonie matki już nią nie jest tylko bywa nazywane ulgą dla rodziców. Typowa lewacka logika. Gdzie nas to może zaprowadzić? Nie można wykluczać, że rządzący nami lewacy zaczną teraz postulować instalowanie kamer w domach tych, których system uzna za potencjalnie niebezpiecznych, a może i u wszystkich, bo przecież ze słów urzędników wynika, że zabójstwa dzieci zdarzają się w różnych domach, nie tylko patologicznych.

Hodowcy patologii będących konsekwencją panoszącego się lewactwa doprowadzili do tego, że giną dzieci, a jedynym panaceum na te straszne zdarzenia ma być powszechne donosicielstwo. Umożliwi to działanie urzędnikom, którzy jak wiadomo pragną naszego dobra mimo, że dzielnie zwalczają problemy, które sami stworzyli wraz z aparatem państwowym.

Relatywizacja zabijania i próby nazywania go innymi słowami prowadzą właśnie do takie odczłowieczenia, które skutkuje zabójstwami dzieci. Kto wie, być może nasza pozbawiona moralności cywilizacja, walcząca z całych sił z kościołem i wartościami chrześcijańskimi kiedyś zalegalizuje zabijanie dzieci do powiedzmy pierwszego roku życia. Niemożliwe? Jeszcze kiedyś wydawało się, że niemożliwe jest zabijanie staruszków i chorych sosowane obecnie powszechnie na postępowym zachodzie i zwane w nowomowie eutanazją. Poczekajmy, lewicowi myśliciele coś wymyślą, zrenormalizują pojęcia i wychowają jeszcze posłuszniejszego Homo Europeicusa, który będzie dążył do własnej destrukcji uważając to za dążenie do postępu

Źródło

http://zmianynaziemi.pl

Posted in Aborcja, Polityka | Otagowane: | 8 Comments »

Gronkiewicz Waltz wynagradza stanowiskami

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Październik 2013


Sebastian Wierzbicki, szef SLD w Warszawie zostanie mianowany przez prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz wiceprezydentem stolicy – ustalił portal niezalezna.pl. To nagroda za udzielone przez Sojusz Lewicy Demokratycznej poparcie dla wiceszefowej Platformy i krytykę warszawskiego referendum.

wal

Zadowolony nowy wiceprezydent Warszawy

wal1

Warto zauważyć, że jak dotąd Wierzbicki wykazał się jako niesamowicie aktywny obrońca Hanny Gronkiewicz-Waltz. Do samego końca deklarował publicznie, że na referendum się nie wybiera, a w niedzielę do późna w nocy nie kryjąc satysfakcji podawał wyniki z głosowania. Wzbudził nawet spore zaskoczenia internautów, podając jako pierwszy (kilkanaście godzin przed Państwową Komisją Wyborczą) wyniki z 95% komisji wyborczych.

- Piotrek już po wszystkim. Przegrałeś, Nie szalej – napisał do inicjatora referendum, burmistrza Ursynowa Piotra Guziała, gdy ten ogłosił na swoim profilu na Twitterze, że „koalicja PO-SLD obroniła swojego prezydenta”

Na podstawie http://niezalezna.pl/47154-nagroda-od-hanny-gronkiewicz-waltz-stolek-dla-szefa-sld-w-warszawie

A wszystkim atakującym Jarosława Kaczyńskiego przypomnę że posługują się  gotowymi hasłami   z TVN-u, i Polszmatu . Na pytanie dlaczego tak nienawidzisz PIS-u, Kaczyńskich odpowiadacie za każdym razem „a bo nienawidzę pisiorów i już!!. Na pytanie o podanie chociaż jednego powodu dlaczego? robicie śmierdzącą minę i znów dublujecie „…a bo nienawidzę i już”.

Wstawię jeszcze komentarz szacha który jasno pokazuje intencje przeciwników

Szatan też cytował Pismo św kiedy np kusił P.Jezusa na pustyni. Wy jesteście podobni bo walczycie z dobrem po stronie zła ,posługując się Dekalogiem. To jest wstrętne . Jakoś nikt nie pomyśli,że społeczeństwo ma prawo do obrony przed dewiantami,którzy kiedy tylko nadarzy się im sposobność ,mordują niewinnych w bestialski sposób. Mordują całe narody. Śmieszycie mnie tymi swoimi -zamknąć ich w więzieniach,niech pracują. Jaka praca? Mamy jakieś łagry może pobudowane? Dopiero by się wrzask rozległ ,jak to praw człowieka nie przestrzegamy. Czasy się zmieniają i rządy się zmieniają. Nie jeden raz już w historii, otwierano więzienia i największych przestępców czyniono strażnikami obozów dla niepoprawnych politycznie. PiS rządziło 2 lata i jakoś ani kary śmierci nie było,ani emerytury po 65 latach,ani paliwa po 6 zł /l ,ani takiego bezrobocia jak dziś mamy, ani afer ,ani takiej inwigilacji jak dziś. Jedynie przestępcy trzęśli portkami, bo uczciwi spali spokojnie. A wam widać los przestępców bardziej leży na wątrobie niż los uczciwych ludzi. Wasza hipokryzja jest iście diabelska. Właśnie dlatego Sąd Boski jest tak straszny,że poznamy skutki wszystkich naszych czynów. Nie rozumiem ludzi,którzy potrafią po wyjściu z Mszy niedzielnej postawić krzyżyk obok kogoś,kto usuwa krzyże ,kto kłamie bezczelnie,popiera in vitro ,legalizuje eugeniczne aborcje… Nawet, jakby mi górę złota obiecywał, to żaden wyznawca Chrystusa nie może oddać diabłu pokłonu. P.Jezusowi diabeł obiecał wszystkie królestwa świata i ich bogactwa tylko za jeden pokłon. I usłyszał -idź precz. Trzeba iść i czynić podobnie. Choć nie mówię,że to łatwe i nigdy nie pobłądzimy. Ale lepszy wróbel w garści,niż gołąb na dachu, więc wolę Kaczyńskiego,który jest sprawdzony i wierny głoszonym ideałom,niż podstawionego agenta z wymyślonym życiorysem i nową gębą na starym ciele .

Posted in Polityka | Otagowane: , , | 135 Comments »

Kraj Hanny Gronkiewicz Waltz

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Październik 2013


By żyło się lepiej wszystkim…

Jutro cisza wyborcza więc umieszczam dziś. Myślę że cała Warszawa w niedzielę podziękuje Pani Hannie raz na zawsze skreślając ją w referendum. Urzędników państwowych (biurokratów) w Ratuszu u HGW jest więcej niż w Nowym Jorku gdzie mieszka 10 razy więcej ludzi. Wszystko co zrobiła HGW było niszczeniem zwykłych ludzi i pompowaniem pieniędzy do wybiórczych na seksualne promocje, usuwanie Krzyży przy drogach,  na wzmacnianie środków opresji przeciw zwykłym Polakom. Żeby nie było że to mój wymysł wstawiam film z 2009 roku który pokazuje jak HGW wysyłała uzbrojone siły milicyjne przeciwko zwykłym Polakom którzy chcieli sami zapewnić sobie byt codzienny. Warszawiacy w niedzielę wyrzućcie Hankę z Warszawy.

Taką mamy Polskę za rządów HGW i Tuska. Warszawiacy dajcie nam okruszek nadziei że można coś zmienić. Liczymy że przywrócicie nam nadzieję na to że możliwe jest odsunięcie oprawców ze stanowisk.

Posted in Apel, Polityka | Otagowane: , , | 112 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 342 obserwujących.