Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Archive for the ‘Polityka’ Category

Tak było dziś w Lublinie, śmierdziało w Centrum

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Kwiecień 2015


Posted in Polityka | Otagowane: | 131 Comments »

Wybory prezydenckie 2015: Na Lubelszczyźnie wygrywa Andrzej Duda

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Kwiecień 2015


Andrzej Duda (PiS) przed Bronisławem Komorowskim (PO) – takie byłyby wyniki głosowania w woj. lubelskim, gdyby wybory prezydenckie odbyły się obecnie. Badanie na ten temat przeprowadzili studenci Wydziału Politologii UMCS i dziennikarze Kuriera, we współpracy z Regionalnym Ośrodkiem Badania Opinii Publicznej „Dobra Opinia”.

komor2

Andrzej Duda z PiS (40 proc. poparcia), Bronisław Komorowski z PO (33,9 proc.), potem długo nic i Paweł Kukiz (6,7 proc.). Tak przedstawiają się wyniki nowego prezydenckiego sondażu uwzględniającego opinie mieszkańców województwa lubelskiego. Na przełomie marca i kwietnia na terenie Lublina, Kraśnika oraz gmin Godziszów, Wilków i Garbów zrealizowali go studenci Wydziału Politologii UMCS i dziennikarze Kuriera, we współpracy z Regionalnym Ośrodkiem Badania Opinii Publicznej „Dobra Opinia”. W prezentowanych wynikach sondażu nie uwzględniliśmy tych kandydatów, którzy nie zdobyli ani jednego głosu mieszkańców Lubelszczyzny. Odwrócenie pozycji liderów w porównaniu z ogólnopolskimi sondażami nie powinno dziwić. Na Lubelszczyźnie PiS ma tradycyjnie większe poparcie niż PO. Pięć lat temu w naszym regionie Jarosław Kaczyński zdobył w pierwszej turze 48,76 proc. głosów, a Bronisław Komorowski – 27,65 proc. W skali całego kraju było odpowiednio 36,46 i 41,54 proc. – Sondaż odzwierciedla pewną tendencję, jaka może się pojawić także w wynikach wyborów 10 maja – komentuje prof. Grzegorz Janusz, dziekan Wydziału Politologii UMCS.

wybory

Zdaniem Krzysztofa Michałkiewicza, posła i prezesa PiS w okręgu lubelskim, na dobry rezultat Dudy wpływa nie tylko szyld partyjny, który za nim stoi. – Towarzyszyłem mu podczas ostatniej wizyty w naszym regionie i widziałem, że przede wszystkim on sam był bardzo dobrze odbierany przez mieszkańców województwa. PO liczy, że poparcie dla Bronisława Komorowskiego będzie w Lubelskiem większe niż dla partii jako całości. – Spodziewam się w naszym regionie wyniku bliskiego remisowi między kandydatem PO i PiS – mówi Mariusz Grad, szef regionalnego sztabu wyborczego PO. Trzeci wynik uzyskał Paweł Kukiz. – To typowy kandydat antysystemowy, na którego ludzie głosują na zasadzie przekory. Świeży, niebędący wcześniej w polityce, a do tego znany ze sceny. To wszystko działa na jego korzyść – ocenia prof. Janusz. Czwarty wynik zanotował Janusz Korwin-Mikke. Następne miejsca, ex aequo, zajęli Janusz Palikot (TR) i Magdalena Ogórek (SLD). – Zakładam, że wynik będzie lepszy, co najmniej dwucyfrowy – podkreśla Jacek Czerniak, lider lubelskiego SLD. – Wynik pokazuje poprawę w porównaniu z wcześniejszymi badaniami ogólnopolskimi. Liczymy na poparcie pomiędzy 5 a 8 proc. I „przeskoczenie” Magdaleny Ogórek – prognozuje tymczasem Michał Kabaciński, poseł TR.
Słabo wypada Adam Jarubas (2,7 proc.). – Sondaże zawsze zaniżają rzeczywiste poparcie dla PSL, więc nie przywiązujemy do nich zbyt dużej wagi – podkreśla Krzysztof Hetman, szef sztabu Jarubasa. Lubelski kandydat w walce o prezydenturę – Marian Kowalski z RN – dostał 1,7 proc. wskazań. – O rzeczywistym poparciu dla mnie przekonamy się 10 maja – komentuje. Ciekawie wygląda zestawienie poparcia dla kandydatów z deklarowanymi sympatiami partyjnymi ankietowanych. O ile na najwierniejszy wygląda elektorat PiS – 90,9 proc. zwolenników tej partii deklaruje chęć głosowania na Dudę – o tyle np. popierający SLD są już mniej zdecydowani. Tylko 68,4 proc. z tej grupy zamierza głosować na Magdalenę Ogórek. 15,8 proc. wskazało na Pawła Kukiza, a 14,3 proc. na Adama Jarubasa. – Może to wynikać z rozczarowania polityką kierownictwa SLD i decyzją o wystawieniu Magdaleny Ogórek – uważa prof. Janusz. – Poza tym niestabilność naszej sceny politycznej powoduje, że preferencje wyborcze są bardzo płynne, często się przesuwają. 7,1 proc. zwolenników PO chce głosować na kandydata PSL. – Jeżeli będzie druga tura, to ci wyborcy będą się przesuwać w stronę Komorowskiego – liczy Mariusz Grad z PO. Badanie zrealizowano na reprezentatywnej próbie 500 dorosłych mieszkańców regionu metodą bezpośredniego wywiadu ankieterskiego. O prezydenturę walczy 11 kandydatów, ale w naszym zestawieniu jest ośmiu, bo trzech nie uzyskało ani jednego głosu.

Źródło: kurierlubelski.pl

 

 

Posted in Polityka | Otagowane: | 165 Comments »

Piękny apel czytelnika bloga

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Kwiecień 2015


Adminie już wiem o czym kiedyś pisałeś i jak musisz się czuć, że po tylu latach starania się, pokazywania, ratowania Polski, ukierunkowania. aby (jeśli się jeszcze da) wyrwać ojczyznę z rąk zła,a to wszystko czasem się wydaje na marne…

Odnoszę się do wpisów z ostatniego czasu na blogu dotyczącego głosowania na prezydenta jakie nam już nie długo przyjdzie złożyć.
Jak strasznie wielu dało się omamić pod szczytnymi i bardzo dobrymi hasłami jak demokracja, patriotyzm, nawet tak piękną inicjatywą jak Intronizacja i chcą głosować na różnych kandydatów jak Korwin, Kukiz, Braun itp.
Nic do tych Panów nie mam osobiście i być może kiedyś się przysłużą na wyższych niż do tej pory stołkach dla Polski, ale teraz trzeba najpierw strącić ludzi którzy szkodzą, niszczą Polaków, Polskę i to co Boże, a później rozważać o formowaniu koalicji, ratowaniu Polskości.
Jest tylko jeden realny sposób, zagłosować na człowieka który opowiada się za Prawami Bożymi, życiem, rodziną,a jest nim Pan Andrzej Duda, jedyny który może wygrać z człowiekiem który niszczy Polskę i Prawa Boże.

Mówienie typu: że ktoś zagłosuje teraz na Brauna, Kukuiza a w II turze na Dude jest bezsensu. Może nawet nie być II tury jak tak się głosy porozdzielają, na tego ileś set tysięcy, na tamtego kolejne ileś set tysięcy i co? I będzie to co jest, a nawet gorzej, bo nad Polskę idą czarne chmury.
I chce żeby kazdy wiedział, że Ci co roztrwonią głosy, będą winni nie tylko tego co będzie w Polsce, ale i to co było, czyli wszelkie walczenie z Bogiem przez invitro, gendery i inne wstrętne wynalazki, gdyż zmarnowali szansę na usunięcie władzy szkodzącej Prawu Bożemu, Polsce!
Obudźcie się Polacy, blogowicze, nie trwońcie głosów na różnych kandydatów, bo takim działaniem utrzymacie tą władzę która jest, tego chcecie?

Każdy ma mózg, więc niech trochę pomyśli, trzeba zagłosować na człowieka który ma SZANSĘ wygrać z tym szkodzącym rządem, bo nawet może nie być II tury! A jest nim Andrzej Duda.
Jeśli to nawet nie dotrze, to nie wyśmiewajcie się z „lemingów” bo będziecie winni tak samo jak oni.
Najpierw odsunąć to zło z rządu, a póżniej budować Polskę!
Pozdrawiam
Pio0

Odpowiedź Serce333

Bardzo mądrze napisał Pio0
Nie wolno zmarnować ani jednego głosu. To ostatnia szansa na odzyskanie wolnej polski. Jak teraz przegramy to wprowadzą takie ustawy że nigdy już nie podniesiemy się i nie wygrzebiemy z niewoli. Popatrzcie jak wprowadzili teraz ustawę pod lukrowaną nazwą „antyprzemocową”. I udało im się – to jest straszne co ona wprowadza. Wprowadza gender, zboczenia dla naszych dzieci do szkół praktycznie obowiązkowo
Jeśli teraz ktoś odwróci się od jedynej szansy na wyrwanie naszej Ojczyzny z rąk tych którzy okrutne rzeczy już wprowadzają a jedyną szansą na to jest zagłosowanie na Andrzeja Dudy. Gdy twego nie uczynimy – gorzko kiedyś zapłaczemy. To będzie wielka przegrana tego wieku
Tłumaczcie innym że jeśli chcą głosować na innych których może i dobre są programy niech się zastanowią i opamiętają bo oddając na kogokolwiek innego głos , można powiedzieć że wyrzucają go własnoręcznie do śmietnika historii , z własnego wyboru!

Z Bogiem i Maryją
Proszę , posłuchajcie co napisał Pio0 , ratujmy Ojczyznę mądrze, nie marnując ani jednego głosu. I niech każdy „pofatyguje się” i pójdzie chociaż tym razem , zagłosować.

Dwaj wspaniali uczestnicy pielgrzymki blogowej do Medjugorje. Widać że Królowa Pokoju obdarza ich mądrością. Jakże to inne pełne nadziei wypowiedzi od tych które wpadają w spam gdzie płynie z nich tyle nienawiści od ludzi którzy mienią się katolikami. Ile tam oskarżeń (w tym spamie) O.Tadeusza Rydzyka który notabene Radio Maryja założył po wielu osobistych pielgrzymkach do Królowej Pokoju. To Radio jest dziełem Królowej Pokoju. Jakby kto nie wierzył niech się prywatnie zapyta O.Tadeusza. Żal ludzi którzy znów nabrali się i pracują dla utrwalenia obecnego mafijnego układu. Żal ludzi którzy z matematyki mieli marne oceny, i nie potrafią obliczyć co nas czeka, tylko ulegają emocjom. Żal wreszcie ludzi którzy są po prostu chamami oczerniając naszego kandydata na Prezydenta.Dobrze że nie czytacie tego co w spamie leży. Przypomniałem sobie jak w Medjugorje franciszkanin o. Jozo Zovko mówił do nas Polaków: „Co wyście katolicy z Polską zrobili, kogo wybieracie do rządów. Daliście wspaniałego Ojca Świętego światu a w swojej Ojczyźnie wy katolicy wybieracie wrogów Kościoła”. Pamiętam że smutek mnie wtedy ogarnął, bo zrozumiałem że inne narody liczą na nas że my pokażemy światu iż może być inaczej i bardzo ich zawiedliśmy.

OJCZYZNO co się z Tobą stało

Posted in Apel, Polityka | Otagowane: | 123 Comments »

PRZEMÓWIENIE, które śp. Prezydent miał wygłosić w Katyniu

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Kwiecień 2015


Kaczyński

Równo 5 lat temu straciliśmy w tragicznych okolicznościach najlepszego prezydenta wolnej Polski.

Śp. Lech Kaczyński wraz z małżonką i delegacją państwową leciał, by oddać hołd zamordowanym równo 70 lat wcześniej polskim oficerom.

Przypominamy z tej okazji treść przemówienia, które Lech Kaczyński miał wygłosić w Katyniu:

To było 70 lat temu. Zabijano ich – wcześniej skrę­powanych – strzałem w tył głowy. Tak, by krwi było mało. Później – ciągle z orłami na guzikach mundu­rów – kładziono w głębokich dołach. Tu, w Katyniu, takich śmierci było 4400. W Katyniu, Charkowie, Twerze, w Kijowie, Chersoniu oraz w Mińsku – ra­zem 21 768.

Zamordowani to obywatele Polski, lu­dzie różnych wyznań i różnych zawodów; wojsko­wi, policjanci i cywile. Są wśród nich generałowie i zwykli policjanci, profesorowie i wiejscy nauczyciele. Są wojskowi kapelani różnych wyznań: kapłani kato­liccy, naczelny rabin WP, naczelny kapelan greckoka­tolicki i naczelny kapelan prawosławny. Wszystkie te zbrodnie – popełnione w kilku miejscach – nazywa­my symbolicznie Zbrodnią Katyńską. Łączy je oby­watelstwo ofiar i ta sama decyzja tych samych spraw­ców.

Zbrodni dokonano z woli Stalina, na rozkaz naj­wyższych władz Związku Sowieckiego:  Biura Poli­tycznego WKP(b). Decyzja zapada 5 marca 1940, na wniosek Ławrentija Berii: rozstrzelać! W uzasadnie­niu wniosku czytamy: to zatwardziali, nie rokujący poprawy wrogowie władzy sowieckiej.

Tych ludzi zgładzono bez procesów i wyroków. Zo­stali zamordowani z pogwałceniem praw i konwencji cywilizowanego świata. Czym jest śmierć dziesiątków tysięcy osób – obywateli Rzeczypospolitej – bez sądu? Jeśli to nie jest ludobójstwo, to co nim jest?

Pytamy, nie przestajemy pytać: dlaczego? Historycy wskazują zbrodnicze mechanizmy komunistycznego totalitaryzmu. Część jego ofiar leży tuż obok, również w katyńskim lesie. To tysiące Rosjan, Ukraińców, Bia­łorusinów, ludzi innych narodów. Źródłem zbrodni jest jednak także pakt Ribbentrop–Mołotow prowa­dzący do czwartego rozbioru Polski. Są nim impe­rialne, szowinistyczne zamiary Stalina. Zbrodnia Ka­tyńska jest – pisał o tym wyłączony w ostatniej chwili z transportu śmierci prof. Stanisław Swianiewicz – częścią akcji (…) oczyszczenia przedpoli potrzeb­nych dla dalszej ekspansji imperializmu sowieckiego. Jest kluczowym elementem planu zniszczenia wolnej Polski: państwa stojącego – od roku 1920 – na dro­dze podboju Europy przez komunistyczne imperium. To dlatego NKWD próbuje pozyskać jeńców: niech poprą plany podboju. Oficerowie z Kozielska i Staro­bielska wybierają jednak honor, są wierni Ojczyźnie. Dlatego Stalin i jego Biuro Polityczne, mszcząc się na niepokonanych, decydują: rozstrzelać ich. Grobami są doły śmierci w Katyniu, pod Charkowem, w Miednoje. Te doły śmierci mają być także grobem Polski, niepodległej Rzeczypospolitej. W czerwcu roku 1941 Niemcy uderzają na ZSRS: sojusznicy z sierpnia 1939 r. stają się śmiertelnymi wrogami. ZSRS zostaje członkiem koalicji antyhi­tlerowskiej. Rząd w Moskwie przywraca – na mocy układu z 30 lipca 1941 r. – stosunki z Polską. Stalin za­siada u boku Roosevelta i Churchilla w wielkiej trójce.

Miliony żołnierzy Armii Czerwonej – Rosjan, Ukra­ińców, Białorusinów, Gruzinów, Ormian i Azerów, mieszkańców Azji środkowej – oddają życie w wal­ce z Niemcami Hitlera. W tej samej walce giną też Amerykanie, Brytyjczycy, Polacy, żołnierze innych narodów. Przypomnijmy: to my, Polacy, jako pierw­si zbrojnie przeciwstawiliśmy się armii Hitlera. To my walczyliśmy z nazistowskimi Niemcami od początku do końca wojny. Pod jej koniec nasi żołnierze two­rzą czwartą co do liczebności armię antyhitlerowskiej koalicji. Polacy walczą i giną na wszystkich frontach: na Westerplatte i pod Kockiem, w bitwie o Anglię i pod Monte Cassino, pod Lenino i w Berlinie, w par­tyzantce i w powstaniu warszawskim. Są wśród nich bracia i dzieci ofiar Katynia. W bombowcu Polskich Sił Zbrojnych nad III Rzeszą ginie 26-letni Aleksan­der Fedorońko, najstarszy z synów zamordowane­go w Katyniu Szymona Fedorońki – naczelnego ka­pelana wyznania prawosławnego Wojska Polskiego. Najmłodszy syn, 22–letni Orest, poległ – w szeregach Armii Krajowej – w pierwszym dniu powstania warszawskiego. Jego 24-letni brat Wiaczesław, walczący w Zgrupowaniu AK „Gurt”, ginie 17 dni później.

W maju 1945 r. III Rzesza przegrywa wojnę. Na­zistowski totalitaryzm upada. Niedługo obchodzić będziemy 65. rocznicę tego wydarzenia. Dla naszego narodu było to jednak zwycięstwo gorzkie, niepełne. Trafiamy w strefę wpływów Stalina i totalitarnego komunizmu. Po roku 1945 Polska istnieje, ale bez nie­podległości. Z narzuconym ustrojem. Próbuje się też zafałszować naszą pamięć o polskiej historii i polskiej tożsamości.

Ważną częścią tej próby fałszerstwa było kłamstwo katyńskie. Historycy nazywają je wręcz kłamstwem założycielskim PRL. Obowiązuje od roku 1943. To w związku z nim Stalin zrywa stosunki z polskim rzą­dem. Świat miał się nigdy nie dowiedzieć. Rodzinom ofiar odebrano prawo do publicznej żałoby, do opła­kania i godnego upamiętnienia najbliższych. Po stro­nie kłamstwa stoi potęga totalitarnego imperium, stoi aparat władzy polskich komunistów. Ludzie mówią­cy prawdę o Katyniu płacą za to wysoką cenę. Tak­że uczniowie. W roku 1949 za wykrzyczaną na lekcji prawdę o Katyniu 20-letni uczeń z Chełma Józef Bałka wyrokiem wojskowego sądu trafia na trzy lata do więzienia. Czyżby – przypomnę słowa poety – świad­kiem miały pozostać guziki nieugięte znajdowane tu, na katyńskich mogiłach?

Są jednak także nieugięci ludzie i – po czterech deka­dach – totalitarny Goliat zostaje pokonany. Prawda – ta ostateczna broń przeciw przemocy – zwycięża. Tak jak kłamstwo katyńskie było fundamentem PRL, tak prawda o Katyniu jest fundamentem wolnej Rzeczypospolitej. To wielka zasługa Rodzin Katyńskich. Ich walki o pamięć o swoich bliskich, a więc także – o pa­mięć i tożsamość Polski. Zasługa młodzieży. Uczniów takich jak Józef Bałka. Zasługa tych nauczycieli, któ­rzy – mimo zakazów – mówili dzieciom prawdę. Za­sługa księży, w tym księdza prałata Zdzisława Peszkowskiego i zamordowanego w styczniu roku 1989 księdza Stefana Niedzielaka – inicjatora wzniesienia krzyża katyńskiego na cmentarzu Powązkowskim. Zasługa drukarzy nielegalnych wydawnictw. Zasługa wielu niezależnych inicjatyw i „Solidarności”. Mi­lionów rodziców opowiadających swoim dzieciom prawdziwą historię Polski. Jak trafnie powiedział tu przed kilkoma dniami premier Rzeczypospolitej, Po­lacy stają się wielką Rodziną Katyńską.

Wszystkim członkom tej wspólnoty, w szczególności krewnym i bliskim ofiar, składam najgłębsze podzię­kowanie. Zwycięstwo w bitwie z kłamstwem to Wasza wielka zasługa! Dobrze zasłużyliście się Ojczyźnie!

Wielkie zasługi w walce z kłamstwem katyńskim mają także Rosjanie: działacze Memoriału, ci prawnicy, hi­storycy i funkcjonariusze rosyjskiego państwa, którzy odważnie ujawniali tę zbrodnię Stalina.

Katyń i kłamstwo katyńskie stały się bolesną raną polskiej historii, ale także na długie dziesięciolecia zatruły relacje między Polakami i Rosjanami. Nie da się budować trwałych relacji na kłamstwie. Kłamstwo dzieli ludzi i narody. Przynosi nienawiść i złość. Dla­tego potrzeba nam prawdy. Racje nie są rozłożone równo, rację mają Ci, którzy walczą o wolność. My, chrześcijanie, wiemy o tym dobrze: prawda, nawet najboleśniejsza, wyzwala. Łączy. Przynosi sprawiedli­wość. Pokazuje drogę do pojednania.

Sprawmy, by katyńska rana mogła się wreszcie zagoić i zabliźnić. Jesteśmy na tej drodze. Mimo różnych wa­hań i tendencji, prawdy o Zbrodni Katyńskiej jest dziś więcej niż ćwierć wieku temu. Doceniamy działania Rosji i Rosjan służące tej prawdzie, w tym środową wizytę premiera Rosji w lesie katyńskim, na grobach pomordowanych. Jednak prawda potrzebuje nie tyl­ko słów, ale i konkretów.

Trzeba ujawnienia wszyst­kich dokumentów dotyczących Zbrodni Katyńskiej. Okoliczności tej zbrodni muszą zostać do końca zba­dane i wyjaśnione. Trzeba tu, w Katyniu, rozmowy młodzieży: polskiej i rosyjskiej, ukraińskiej i biało­ruskiej. Ważne jest, by została potwierdzona praw­nie niewinność ofiar, by kłamstwo katyńskie zniknę­ło na zawsze z przestrzeni publicznej. Drogą, która zbliża nasze narody, powinniśmy iść dalej, nie zatrzy­mując się na niej ani nie cofając. Ta droga do pojed­nania wymaga jednak czytelnych znaków. Na tej dro­dze trzeba partnerstwa, dialogu równych z równymi, a nie imperialnych tęsknot. Trzeba myślenia o wspól­nych wartościach: o demokracji, wolności, plurali­zmie, a nie – o strefach wpływów.

Tragedia Katynia i walka z kłamstwem katyńskim to doświadczenie ważne dla kolejnych pokoleń Pola­ków. To część naszej historii. Naszej pamięci i naszej tożsamości. To jednak także część historii całej Euro­py, świata. To przesłanie dotyczące każdego człowieka i wszystkich narodów. Dotyczące i przeszłości, i przy­szłości ludzkiej cywilizacji. Zbrodnia Katyńska już zawsze będzie przypominać o groźbie zniewolenia i zniszczenia ludzi i narodów. O sile kłamstwa. Bę­dzie jednak także świadectwem tego, że ludzie i naro­dy potrafią – nawet w czasach najtrudniejszych – wy­brać wolność i obronić prawdę.

Oddajmy wspólnie hołd pomordowanym: pomódlmy się nad ich grobami. Chwała bohaterom! Cześć ich pamięci!

 

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: | 99 Comments »

Michnik pisze donos na polski Kościół do Franciszka!

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Kwiecień 2015


Lewicowy włoski dziennik „La Repubblica” opublikował list otwarty Adama Michnika i Jarosława Mikołajewskiego z „Gazety Wyborczej” do papieża Franciszka z apelem o interwencję w sprawie księdza Wojciecha Lemańskiego.

Autorzy listu podkreślają, że czują się zaniepokojeni postawą wielu przedstawicieli duchowieństwa, którzy – w ich ocenie – „wyrządzają krzywdę” innym ludziom i negatywnie wpływają na społeczeństwo w Polsce.

Jako przykład osoby pokrzywdzonej wskazują ks. Lemańskiego, oceniając, że jest on znakomitym kapłanem, którego uważają za podobnego do papieża Franciszka ze względu na odwagę, z jaką podchodzi do różnych problemów, „niechętnie rozwiązywanych w Polsce przez większość duchowieństwa”.

Przypominają, że 55-letni kapłan został wysłany na emeryturę, a następnie zawieszony w pełnieniu czynności kapłańskich oraz że zarzucono mu „brak szacunku” wobec arcybiskupa.

Autorzy apelu opisują historię byłego proboszcza z Jasienicy i podkreślają, że jego zaangażowanie na rzecz dialogu chrześcijańsko-żydowskiego okazało się problemem dla hierarchii polskiego Kościoła.

Następnie Michnik i Mikołajewski zwracają się do papieża Franciszka:

Z radością powitaliśmy zmianę języka Kościoła, jaka nastąpiła wraz z Twoim wyborem, a także zmianę podejścia do wielu kwestii”. „Dzięki Tobie i księdzu Wojciechowi chcielibyśmy szukać wspólnej drogi z Kościołem, jednak Kościół w Polsce komplikuje tę sprawę

— dodają.

Wyrażają też nadzieję, że papież nie pozostawi ks. Lemańskiego samego.

Ks. Lemański został odwołany z funkcji proboszcza Jasienicy w lipcu 2013 r. z uzasadnieniem, że publicznie krytykował kościelnych hierarchów, w tym swego przełożonego. Otrzymał też zakaz wypowiadania się w mediach. Ksiądz odwołał się od tej decyzji do Watykanu. Stolica Apostolska nie uwzględniła odwołania. Pod koniec lipca 2014 roku ks. Lemański przyjął – decyzją abp. Henryka Hosera – obowiązki kapelana w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu. W Jasienicy władzę sprawuje inny proboszcz.

Konflikt odżył po wypowiedzi ks. Lemańskiego na temat polskiego Kościoła podczas zeszłorocznego Przystanku Woodstock. Po przeprosinach i wyjaśnieniach arcybiskup wyraził warunkową zgodę na dopuszczenie ks. Lemańskiego do okazjonalnych posług kapłańskich w parafii w Jasienicy, m.in. przy ślubach czy pogrzebach, ale za zgodą i przy udziale obecnego proboszcza. Zgoda ta została szybko cofnięta, gdy ks. Lemański publicznie ogłosił swój przyjazd do byłej parafii, co spowodowało – według kurii – zaognienie antagonizmów wśród parafian.

Decyzja o nałożeniu na niego kary suspensy zapadła pod koniec sierpnia 2014 r. Uzasadniono ją m.in.: brakiem ducha posłuszeństwa i notorycznym kontestowaniem decyzji prawowitego przełożonego w osobie biskupa diecezjalnego i Stolicy Apostolskiej, sposobem postępowania, który przynosi kościelnej wspólnocie poważne szkody i zamieszanie, publicznym podważaniem nauczania Kościoła w ważnych kwestiach natury moralnej i propagowaniem jako alternatywy swoich osobistych poglądów.

W styczniu br. Kongregacja do spraw Duchowieństwa potwierdziła decyzję abp. Hosera o nałożeniu kary i odrzuciła odwołanie ks. Lemańskiego. Kapłan zapowiadał, że będzie dalej się odwoływał.

List Michnika do papieża Franciszka brzmi jak donos na polski Kościół. Trzeba mieć tupet żeby w tak bezceremonialny sposób mieszać się w sprawy Kościoła i podważać decyzje hierarchów wobec księdza, dla którego ważniejszy od lojalności wobec Kościoła wydaje się poklask niektórych środowisk.

I jeszcze jedno. Kościół nie miesza się do redagowania „Gazety Wyborczej”. Tak samo redaktor Michnik nie ma prawa „redagować” spraw Kościoła. Zwłaszcza poprzez pełne tupetu donosy kierowane do papieża.

michnik

Źródlo: wpolityce.pl

Posted in Franciszek, Nasz smutny czas, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 27 Comments »

Politycy sami wykluczają się z Kościoła

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Kwiecień 2015


Czas przedwyborczy powinniśmy przeznaczyć do walki o głosy z głównym przeciwnikiem Komorowskim. Powinniśmy docierać do ludzi którzy zamierzają na niego głosować i przedstawiać im argumenty dlaczego ten wybór to zło. Niestety zaplecze jego sztabu wyborczego (WSI ) z powodowało że czas ten musimy przeznaczyć na walkę miedzy sobą o to który kandydat będzie lepszy.  Oni to umieją wrzutkę zrobić i z neutralizować nasze działanie, naszą werwę. Smutne jest to że tak perfekcyjnie im się to udaje co pokazuje choćby sytuacja na tym blogu. czytelnicy tego bloga wyraźnie pokazują że złapali się na te wrzutki i swoją energie wykorzystują dla Komorowskiego. Pamiętajcie że tym samy pracujecie dla In Vitro, dla aborcji, mimo faktu że jesteście niedojrzałymi katolikami, Polakami. Poniżej filmik który zmontowałem pokazujący co powinniśmy robić  w tej kampanii wyborczej a przez własną głupotę nie robimy.

Takie coś zmontowałem.

Posted in Aborcja, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 32 Comments »

W Polsce musi być wprowadzona absolutna ochrona życia

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 Kwiecień 2015


duda

Posted in Aborcja, Polityka | Otagowane: , | 72 Comments »

Włączyli Matkę Bożą w kampanię Komorowskiego?

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Kwiecień 2015


Czy odtąd zmieni się podejście prezydenta do antykatolickich ustaw?

Okres tzw. III Rzeczpospolitej pokazuje nam że każdy kto chciał oszukać ludzi wykorzystywał Matkę Bożą lub Kościół. Lech Wałęsa przed kamerami w klapie nosił matkę Bożą, Tusk spotykał się w ostatni dzień przed wyborami w krakowskiej Kurii z kardynałem Dziwiszem a Kwaśniewski wskakiwał to papamobile jadącego z Janem Pawłem II.  Nie inaczej jest w obecnej kampanii prezydenckiej. Grzegorz Braun specjalnie obnosi się z różańcem i mówi o Intronizacji aby odebrać głosy  jedynemu kandydatowi mogącemu wygrać i zmienić obecny układ mafijny. Dziś po przeanalizowaniu  słupków poparcia Matke Bożą postanowił wykorzystać również perfidnie Komorowski. Zaś gdy trzeba było podpisywać ustawy przeciw moralności nie zawahał się stanąć przeciw Bożym przykazaniom.

a kilka godzin Kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, peregrynująca po całej Polsce, została przywieziona do kaplicy Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.

W peregrynacji obrazu uczestniczył prezydent Bronisław Komorowski z małżonką oraz pracownicy kancelarii. Z okazji wizyty wizerunku Matki Bożej odprawiona została Msza św. pod przewodnictwem bp. Rafała Markowskiego, biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej. Po liturgii odbyło się krótkie czuwanie przy obrazie.

O godzinie 9.15 samochód-kaplica podjechał pod główne wejście pałacu prezydenckiego. W asyście żołnierzy Wojska Polskiego Kopia Cudownego Obrazu została wniesiona do kaplicy pałacowej, a następnie rozpoczęła się Msza Św., której przewodniczył bp Markowski.

W kazaniu przywołał kilka scen związanych z obecnością Maryi na kartach Ewangelii. Przypomniał także historię peregrynacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, którą zapoczątkował w 1957 roku kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski, jako duchowe przygotowanie do obchodów 1000-lecia Chrztu. – Dzisiaj Polska, także pragnie gorącej modlitwy, aby otaczała ten naród i wypraszała potrzebne łaski. Obecna peregrynacja ma podobne znaczenie, do tej która odbywała się przed laty. Przypomina Maryję, która przychodzi do wspólnot i przynosi nam Jezusa, jego Ewangelię, a wraz z nią wezwanie do wzajemnej miłości, do miłości bezinteresownej. Z tym wizerunkiem przychodzi Maryja i przypomina nam, że wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga – podkreślił.

Biskup Markowski życzył, aby czas peregrynacji Obrazu Matki Bożej przyniósł dobre owoce.

Niech Maryja otacza wszystkich swoją macierzyńską miłością

— zakończył.

Eucharystię koncelebrowali ks. ppłk Krzysztof Kacorzyk, kapelan Prezydenta RP oraz o. Krzysztof Grzesica, paulin, który przywiózł obraz do pałacu prezydenckiego. We Mszy św. i powitaniu obrazu wzięła udział para prezydencka, pracownicy kancelarii oraz pałacu prezydenckiego.

Po Mszy Św. rozpoczęło czuwanie, a po nim nastąpiła uroczystość pożegnania obrazu.

Wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej pielgrzymuje po archidiecezji warszawskiej od 15 czerwca 2014 r. do 7 czerwca 2015 r. Uroczyste zakończenie peregrynacji będzie miało miejsce podczas VIII Święta Dziękczynienia w Świątyni Opatrzności Bożej. Do tego czasu Ikona odwiedzi wszystkie parafie archidiecezji. To już druga peregrynacja Obrazu Jasnogórskiego w archidiecezji warszawskiej, a trzecia w samej Warszawie.

Źródło: KAI

http://ekai.pl/diecezje/warszawska/x87734/wizyta-cudownego-obrazu-matki-bozej-czestochowskiej-w-palacu-prezydenta-rp/

 

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 120 Comments »

Tadeusz Komorowski, syn prezydenta, przepędza urzędnika

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Marzec 2015


Sondaż wyborczy:

Poniżej podaję wyniki jakie były na naszym blogu w  20100  i potem w 2011 r. Wtedy była jeszcze jakaś troska czytelników o jedność Polaków. Wynik był znakomity. Wtedy byliśmy jako czytelnicy zjednoczeni, aż 70% osób było jednością, pragnącą dobra dla Polski. Mimo aż 70% poparcia wśród czytelników nie wygraliśmy wyborów, dlatego dziś potrzeba aż 90% poparcia dla Andrzeja Dudy aby realnie wygrać wybory. Ale ludzie wolą fantazjować i rozbijać się łudząc się że się uda. Przykłady jasno nam pokazują że batalia wymaga najwyższej dyscypliny.Teraz jestem pewien że będzie dużo gorzej. Wynik obecny pokaże moją porażkę w prowadzeniu bloga. Nie udało mi się podtrzymać tej jedności, i pragnienia bycia razem w walce o Polskę. Dlatego lepiej by było dla naszej Ojczyzny gdybym był bloga zamknął wcześniej tak jak miałem zamiar, tylko poddałem się prośbom czytelników. Historia ta pokazuje że nie należy słuchać podpowiedzi tylko Ducha Świętego.

Oto wyniki z 2010 r.

a2010

Oto wyniki z 2011 r.

a2011

Posted in Polityka | Otagowane: | 101 Comments »

Najniebezpieczniejsza sytuacja geopolityczna od czasów II wojny światowej.

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Marzec 2015


Lord Rothschild ostrzega inwestorów o „najniebezpieczniejszej sytuacji geopolitycznej od czasów II wojny światowej”.

Lord Jacob Rothschild ostrzegł inwestorów, że świat pogrążony jest w najniebezpieczniejszej sytuacji geopolitycznej od czasów II wojny światowej.78-letni przewodniczący RIT Capital Partners, trustu zarządzającego 2,3 miliardami funtów, w sprawozdaniu rocznym przestrzegł członków, że obecnie celem firmy będzie ochrona kapitału akcjonariuszy, a nie krótkoterminowe zyski.Rothschild napisał, że „sytuacja geopolityczna z jaką mamy do czynienia jest tak groźna jak za czasów II wojny światowej” i stworzyła „trudną sytuację gospodarczą” w której inwestorzy powinni być ostrożni.Rothschild, którego partnerami biznesowymi są Warren Buffett i Henry Kissinger, zrzucił winę na „chaos i ekstremizm na Bliskim Wschodzie, rosyjską agresję i ekspansję oraz osłabioną Europę zagrożoną przerażającym bezrobociem, w dużej mierze spowodowanym przez brak reform strukturalnych w wielu krajach,…

Źródło: alternews.pl

———————–

Skarbówka będzie kontrolować w domach

 

Ministerstwo Finansów chce aby urzędnicy skarbówki mogli kontrolować podatników w domach, posesjach, mieszkania i garażach. Ma to być tzw. możliwość „przeprowadzenia oględzin w ramach czynności sprawdzających dotyczących przedmiotu opodatkowania”.

Takie są zasady zmian wprowadzone do projektu nowej ordynacji podatkowej. W projekcie zapisano także, że za odmowę oględzin grozić będzie kara finansowa. Dodatkowo sejm zaostrzył wymogi dotyczące skargi na interpelacje podatkowe. W praktyce oznaczać to będzie, że w przypadku błędu karbówki żaden obywatel nie będzie samodzielnie w stanie wykazać takiej omyłki fiskusa. W przypadku sporu z urzędem obywatel będzie bezbronny wobec fiskusa.

Nowy projekt ustawy ma błogosławieństwo Bronisława Komorowskiego.

http://wgospodarce.pl/informacje/19018-skarbowka-wejdzie-do-domow-obywateli-czy-japonskie-wpadki-komorowskiego-mialy-przykryc-nadanie-fiskusowi-nowych-uprawnien

Posted in Alert, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 8 Comments »

Debka informuje – Putin zmarł?

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Marzec 2015


Niepotwierdzone plotki internetowe że  Władimir Putin jest już martwy, pisze o tym portal Izraelski Debka zawsze dobrze poinformowany.

http://www.debka.com/newsupdatepopup/10758/

 

Posted in Polityka | Otagowane: | 41 Comments »

„Polsce potrzebni są ludzie sumienia, tacy jak Lech Kaczyński”

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Marzec 2015


Msza w intencji ofiar Smoleńska

"Polsce potrzebni są ludzie sumienia, tacy jak Lech Kaczyński". Msza w intencji ofiar Smoleńska - niezalezna.pl

Setki ludzi zgromadziły się w warszawskiej archikatedrze na mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. – Mijające lata uświadomiły nam, jak bardzo zasadny był niepokój Ojca Świętego o to, czy na czele państwa będą naprawdę ludzie sumienia – mówił w homilii ks. prałat Antoni Dębkowski.

Kazanie podczas mszy św., odprawianej przez proboszcza archikatedry ks. Bogdana Bartołda, wygłosił ks. Antoni Dębkowski, w latach 1983-2007 dziekan dekanatu bielańskiego, a następnie żoliborskiego. Opowiedział on ciekawą historię:

Przed laty z urzędowego obowiązku odwiedzałem parafie żoliborskie. Jest tam Parafia Dzieciątka Jezus, w której – żeby wejść do kancelarii – trzeba przejść przez kościół. Kilkakrotnie przechodząc poprzez pusty kościół, widziałem modlącego się w skupieniu człowieka. Sam jeden, przed tabernakulum, rozmawiał z Bogiem i z własnym sumieniem. Tym człowiekiem był Pan Lech Kaczyński, późniejszy prezydent RP.

Ks. prałat Dębkowski dodał: Wtedy mi się przypomniało wołanie i modlitwa Jana Pawła II o ludzi sumienia dla naszej Ojczyzny. Mijające lata uświadomiły nam, jak bardzo zasadna była to modlitwa i jak bardzo zasadny ten niepokój Ojca Świętego o to, czy na czele państwa będą naprawdę ludzie sumienia. Myślę, że Polacy niestety zapomnieli to nauczanie Ojca Świętego Jana Pawła II. A dobrze by było, gdyby sobie przypomnieli, czego pragnął dla swojej Ojczyzny i co prosił św. Jan Paweł II. Prosił o ludzi sumienia. 

W swojej homilii ks. Dębkowski nawiązał także do katastrofy smoleńskiej: Jedni nazwą to nieszczęściem, inni zbrodnią – i mają ku temu powody. Stało się coś złego, stała się tragedia. Ale i Jan Paweł II, i jego następca Benedykt XVI nauczali, że z każdego zła Pan Bóg jest w stanie wyprowadzić dobro. Pan Bóg i tylko Pan Bóg. Trzeba nam w to wierzyć. I trzeba nam się o to wytrwale modlić.

Źródło: niezalezna.pl
Czytelnicy bloga zaś wolą kandydatów którzy się chwalą różańcem, kandydatów którzy opowiadają jacy to oni wierzący, tych zaś co w cichości serca starają się z Jezusem prowadzić kraj są wyśmiewani. Nasz naród sam się domaga złego Prezydenta, bo nie docenia tego co jet dobre i potrafi się plecami od dobra odwracać chodząc do Kościoła.
Andrzej Duda na konwencji wyborczej:

Polacy oczekują, że dzieło Lecha Kaczyńskiego zostanie podjęte na nowo, że Polska znów będzie krajem sprawiedliwości, uczciwości i równych szans – mówił Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta, na sobotniej konwencji w Warszawie.

– 10 lat temu w Warszawie, w Sali Kongresowej na środku sceny stał prof. Lech Kaczyński i ogłosił, że będzie ubiegał się o urząd prezydenta – przypomniał Duda. Jak podkreślił, Lech Kaczyński „szedł po prezydenturę mając wizję państwa sprawiedliwego dla wszystkich, państwa, które równo traktuje swoich obywateli. Chciał dla Polaków Polski silnej, która będzie umiała obronić najsłabszych i nie będzie musiała bać się silnych – dodał.

Jak zaznaczył Duda, Lech Kaczyński „chciał, by w życiu publicznym, które wszystkich nas dotyczy, w życiu codziennym zwyciężała w naszym kraju uczciwość, a nie cynizm i draństwo”. – Okazało się, że to była nie tylko jego idea. Okazało się, że tego samego pragnęło wielu Polaków i dlatego – wbrew sondażom – prof. Lech Kaczyński zwyciężył wtedy i zaczął zmieniać Polskę – mówił kandydat PiS.

Jego misja nie została zakończona. Nie dokończył swojego dzieła, a dziś – wierzę w to z całego serca – Polacy oczekują, że tamto dzieło zostanie podjęte na nowo” – powiedział Duda. „Że Polska znów będzie się zmieniać w Polskę sprawiedliwości, uczciwości i równych szans, która dostrzega każdego swojego obywatela – dodał.

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , | 89 Comments »

Łukasz CiepliŃski do Żony i Syna zza krat

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Marzec 2015


Dziś Dzień Żołnierzy Wyklętych, żołnierzy patriotów polskich mordowanych bestialsko przez komunistów rosyjskich którzy takie struktury jak UB czy WSI opanowali w Polsce w 100%. Tyle cierpienia i nieludzkich czynów nam Moskale przynieśli .

Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę… – pisał do rodziny Łukasz Ciepliński „Pług”.”

Łukasz Ciepliński do Żony i Syna zza krat.

Słowa, które kruszą mury.

„W tych dniach mam być zamordowany przez komunistów”

Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę… – pisał do rodziny Łukasz Ciepliński „Pług”.

 

Na przełomie listopada i grudnia 1947 r. UB aresztowało prawie wszystkich członków kierownictwa WiN, w tym Łukasza Cieplińskiego. W niektórych okresach śledztwa Ciepliński był torturowany tak okrutnie, że na przesłuchanie wnoszono go na kocu. W następstwie bicia ogłuchł na jedno ucho.14 X 1950 r. sąd skazał Cieplińskiego „na pięciokrotną karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze oraz przepadek całego mienia”.

Sąd wyższej instancji 16 XII 1950 r. utrzymał wyrok w mocy, zaśprezydent Bierut decyzją z 20 II 1951 r. nie skorzystał z prawa łaski. Wyrok na Cieplińskim i jego towarzyszach z IV ZG WiN wykonano 1 III 1951 r. strzałem w tył głowy (katyńskim). Miejsce jego pochówku do dziś pozostaje nieznane.

 

 

 

Po Łukaszu Cieplińskim pozostała niewielka ilość pamiątek. Do najbardziej wzruszających należą grypsy – listy do rodziny pisane w tajemnicy przed władzami więziennymi. Przez okres rządów komunistycznych w Polsce był bohaterem zapomnianym, „żołnierzem wyklętym”, o którym mówić zakazano. 3 maja 2007 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie ppłk. Łukasza Cieplińskiego najwyższym polskim odznaczeniem – Orderem Orła Białego.

 

 

 

Grypsy:

Wisiu, siedzę w celi śmierci. Śmierci nie boję się zupełnie. Żal mi tylko Was, sieroty moje najdroższe (…). Wiem, że myślą, sercem i modlitwą jesteś stale przy mnie. ODCZUWAM TO. Widzę wówczas Twoją zbolałą buzię na procesie. Ty znasz mnie najlepiej, dlatego musiałaś boleć słysząc te kłamliwe, prowokacyjne i krzywdzące mnie zarzuty. Bądź Wisiu dzielna. Przejdź nad cierpieniem z godnością i spokojem i wiarą w sprawiedliwość Bożą. Tylko nam ona została. Cel Twój i zadanie to Andrzejek i wierzę, że go wychowasz na człowieka, na Polaka i na katolika, że przekażesz mu swoje wartości duchowe i silnie zwiążesz ze mną i ideą, dla której żyłem.

Widzisz Synku – z Mamusią modliliśmy się zawsze, byś wyrósł ku chwale idei Chrystusowej, na pożytek Ojczyźnie i nam na pociechę. Chciałem służyć Tobie swoim doświadczeniem. Niestety to może moje ostatnie do Ciebie słowa. W tych dniach mam zostać zamordowany przez komunistów za realizowanie ideałów, które Tobie w testamencie przekazuję. O moim życiu powie Tobie Mamusia, która zna mnie najlepiej. W tej ciężkiej dla mnie godzinie życia świadomość, że ofiara moja nie pójdzie na marne, że niespełnione sny i marzenia nie zamknie nieznana mogiła, ale że będziesz je realizował Ty, jest dla mnie wielkim szczęściem. Będę umierał w wierze, że nie zawiedziesz nadziei w Tobie pokładanych. Do serca Cię tulę i błogosławię. Bóg z Tobą.

20 I 51. Andrzejku! Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę. Ja odchodzę – Ty zostajesz by w czyn wprowadzać idee ojca. – Andrzejku: celami Twego życia to:

a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem.
b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów – na zasadach idei Chrystusowej. W tym celu realizować jej w życiu i wprowadzać w czyn.
c) służba ojczyźnie i narod[o]wi polskiemu [fragment nieczytelny]. Naród polski [fragment nieczytelny] i wolność. Dobrobyt i szczęście. Świat zapadł się [w] nienawiści, brudzie i złej woli. Potrzeba nowych myśli i właściwego rozwiązania, którą Chrystusowa Idea. Miłość i szczęście dostosować do potrzeb XX wieku. Trzeba potrzeby powyższe rozwiązywać w myśl danych zasad. Zasad, których istota często nie jest właściwie rozumiana przez nas.

20 I 1951.”Andrzejku! Pamiętaj, że istnieją tylko trzy świętości: Bóg, Ojczyzna i Matka”.
W kolejnym grypsie: „Ja odchodzę – Ty zostajesz, by w czyn wprowadzać idee ojca. Andrzejku: celami Twego życia to:
a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem,
b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów – na zasadach idei Chrystusowej. W tym celu realizować je w życiu i wprowadzać w czyn,
c) służba Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu”.

Andrzejku! W trakcie okupacji niemieckiej dowodziłem inspektoratem rzeszowskim. Podlegało mi około 20 000 ludzi. Wielu z nich zginęło w walce o Polskę i o duszę Narodu Polskiego, wielu jest mordowanych obecnie. W pracy i walce widziałem tak wielkie umiłowanie Ojczyzny, bohaterstwo i bezgraniczne poświęcenie i oddanie Sprawie, że ze wzruszeniem myślę o nich i Bogu dziękuję, że pozwolił dowodzić mi synami bohaterskiej ziemi Rzeszowskiej. Chciałem opisać ich sylwetki i czyny, by nie poszły w zapomnienie i przekazać je historii. Ponieważ nie będę już mógł tego zrobić, na Ciebie spada ten obowiązek.

Cieszę się, że doczekałem dnia dzisiejszego i miesiąca Matki Bożej. Wierzę, że gdy mnie w nim zamordują, zabierze moją duszę Królowa Polski do swych niebieskich hufców – bym mógł Jej dalej służyć i bezpośrednio meldować o tragedii mordowanego przez jednych, opuszczonego przez pozostałych Narodu Polskiego.

Do Braci! Walczyliśmy wszyscy za Polskę. Dzisiaj umierał będę za Nią. Zostaje Andrzejek. To nasza krew i Wasz Syn, Wy – jego ojcowie. Musicie zastąpić mnie dziecku. Zrobili ze mnie zbrodniarza. Prawda jednak wkrótce zwycięży. Nad światem zapanuje idea Chrystusowa, Polska niepodległość odzyska – a człowiek pohańbioną godność ludzką – odzyska. Żegnam Was i przez Was Wasze Żony.

Ból spędza sen z oczu, mózg szarpie i siły,
– czy sny niespełnione powstaną z mogiły
– czy drogiej idei dni wstaną mocarne
– czy nasze ofiary nie pójdą na marne.

Wierzę – nie pójdą, sny wstaną, syn zastąpi ojca (…). Wierzę bardziej niż kiedykolwiek, że Chrystus zwycięży, Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona.

Andrzejku! Ażeby nie zmarnować życia, ażeby wziąć czynny udział w dokonywujących się procesa[ch] i wnieść w życie pozytywne i twórcze wartości musisz starać się zająć odpowiednie stanowisko społeczne.Celem tego nie mogą być osobiste ambicje, ale świadomość i wiara w ideały, które Tobie mają przyświecać. – Droga do tego prowadzi przez wartości charakteru i umysłu. Przez głęboką wiarę w słuszność celów [wyraz nieczytelny]. – Pamiętaj, że o wartości człowieka stanowi w pierwszym rzędzie jego charakter.

Musisz go szkolić drogą różnych wyrzeczeń. Silna wola, pracowitość, odwaga, inicjatywa, prawdomówność, godność osobista, narodowa i ludzka – oto elementy na które zwrócić musisz specjalną uwagę. Bez silnego charakteru nie osiągniesz żadnego celu. W połowie drogi połamią Cię przeciwności. [fragment nieczytelny] Nie wolno Tobie marnować czasu na głupstwa [fragment nieczytelny] w kraju, wyjed[ź] na zachód celem pogłębienia działu który sobie obierzesz. Wybierz zawód, który będzie Tobie najbardziej odpowiadał, a w którym będziesz mógł najbardziej pozytywnie pracować na chwałę Boga, na pożytek ojczyźnie i pociechę Matce. Na zachodzie zwracaj uwagę na zagadnienia filozoficzne, gospodarcze, społeczne i polityczne. Z języków wybierz angielski. – Musisz poznać również łacinę, celem zapoznania kultury klasycznej, – odbijającej tak bardzo [brak grypsu]

[fragment nieczytelny] pokrzywdzonym. Pamiętaj, że środki materialne, pienią[dze] odgrywają dużą rolę, nigdy jednak nie mogą być Twoim celem.- Bądź posłuszny i kochaj Mamusię za siebie i za mnie. Pamiętaj, że jest to jedyna istota, która żyje Twoim szczęściem i zawsze Ciebie zrozumie i nigdy nie opuści w potrzebie.

16 I 51. Świętości moje ukochane! Czem bardziej zbliżam się końca, tem jesteście mi drożsi i bliżsi. O Was myślę i śnię, z Andrzejkiem się bawię i z Tobą rozmawiam. Widzę piętrzące się przed Wami trudności, które jak zwykle pokonałbym błyskawicznie. Niestety dzisiaj w niczym Wam pomóc nie mogę. To mnie bardzo boli. Okres do wyzwolenia z niewoli będzie dla Was ciężki. Powrót do Rz[eszowa] słuszny.Rodzina i dobrzy ludzie, o ile w ogóle tacy jeszcze istnieją – w tej dobie panowania szatana – pomogą Wa[m] przetrwać. Po wyzwoleniu na pewno otrzymasz stałą pomoc. Miejsce zamieszkania zamień na Kraków, Warszawę lub Poznań. W zależności od miejsca studiów i pracy Andrz[ejka]. Andrzejka proszę by Mamusię słucha[ł] był dla niej dobry, kochał za siebie i za mnie. Miej zawsze Matkę przy sobie. Mieszkajcie razem. W momentach przełomowych i trudnych decyzji – zaciągaj zawsze jej rady. Pamiętaj że jest to jedyna Istota, któr[a] zawsze Ciebie zrozumie i pragnie Twego szczęścia.

Bądź Polakiem, to znaczy całe zdolności zużyj dla dobra Polski i wszystkich Polaków [fragment nieczytelny] Bądź katolikiem, to znaczy pragni[j] poznać Wolę Bożą, przyjmij ją za swoją i realizuj w życiu. Katoli[k] to nie niedołęga, ale zdolny przedsiębiorczy, służący dobru i walczący ze złem. Przez wyks[z]tałcenie umysłu i charakteru osiągnąć musisz odpowiednie stanowisko społeczne – by cele te móc realizować.

Łukasz.

Jeden z ostatnich grypsów przed śmiercią:

Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to na niej możesz te słowa napisać. Żegnaj mój ukochany. Całuję i do serca tulę. Błogosławię i Królowej Polski oddaję. Ojciec.

Grypsy Łukasza Cieplińskiego wynosił z celi współwięzień skazany na dożywocie. Były przechowywane w Anglii i dopiero w 2005 r. wróciły do Polski. Materiały pochodzą ze strony:pomnikcieplinskiego.pl Data wykonania wyroku śmierci na Łukaszu Cieplińskim w dniu 1 marca 1951 r. została uznana za datę obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Jarosław Wróblewski, za Polskie Formacje Wojskowe

Źródło: wicipolskie.org

Na dzisiejsze popołudnie polecam film.

Ja jedna zginę. Inka 1946-cały film

 

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , , , , | 37 Comments »

5 dni wojny

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 Luty 2015


Ten film powinien obejrzeć każdy kto wielokrotnie pluł na Lecha Kaczyńskiego.
Ujmująca jest dedykacja i końcowy fragment, świadczy o tym jak wielkim szacunkiem był obdarzony Lech Kaczyński na świecie.Szkoda ze we własnym kraju był przez wielu tym ośmieszanym i znienawidzonym.

Film opart na faktach. Możecie zobaczyć jak Rosja pacyfikuje miejscowości, brutalność żołnierzy i bezradność prostych ludzi.

O tym filmie mówi w swojej konferencji ks.Tomasz Jegierski od 41 minuty.

Film 5 dni wojny

Posted in Dziwny jest ten świat, Film, Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , , | 122 Comments »

Kremlowski szaman. Co Aleksander Dugin myśli o Polsce?

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Luty 2015


Ponieważ różne są zdania czytelników na temat konfliktu na Ukrainie, każdy przedstawia kto jest winny, snuje pomysły co zrobić, po której stronie stanąć by nasz kraj wyszedł z całej tej zawieruchy wojennej jak najmniej poturbowany, umieszczam  wpis na temat głównego ideologa Rosji aby czytelnicy mogli sobie zobrazować zamysły Moskali w stosunku do Polaków. Czytajmy, poznajmy ideologię swoich sąsiadów zanim będzie za późno.

Pełzająca inwazja Rosji na Ukrainę kończy się ostatecznym podziałem tego państwa na rosyjskojęzyczną część południowo-wschodnią, która po pewnym czasie zostaje oficjalnie włączona w skład Federacji Rosyjskiej, i kadłubową, nominalnie niepodległą centralno-zachodnią. To jednak nie koniec – uwaga Moskwy zwraca się w kierunku słabej Mołdawii, która osamotniona wobec zakusów Kremla całkowicie podporządkowuje się jego polityce. Kolejny krok to ofensywa w stronę Łotwy i Estonii, gdzie – korzystając z rozlicznych możliwości wywierania wpływu na kraje Unii Europejskiej – Rosja z powodzeniem występuje w obronie wyjątkowo licznej mniejszości rosyjskiej, żądając dla niej specjalnych praw. Państwa bałtyckie wchodzące formalnie w skład UE i NATO muszą uzgadniać kwestie dotyczące swej polityki wewnętrznej i gospodarczej z Kremlem. Ten zaś tymczasem reguluje swoje stosunki z postsowieckimi republikami w Azji, wasalizując ostatecznie wszystkie te państwa, w których poszerzaniu wpływów Moskwy nie stawia zdecydowanej tamy Pekin. W dziele odbudowy dawnego imperium przychodzi kolej na Białoruś – i tak już przecież związaną z Rosją silnymi więzami – a następnie na… Polskę i Rumunię.

 

Taki scenariusz rosyjskiej ekspansji, z którego różnymi wersjami możemy już od kilku lat zapoznawać się w oficjalnych publikacjach ukazujących się w Rosji (jak bodaj najdalej idący tekst z roku 2008 o operacji „Mechaniczna pomarańcza” opublikowany na stworzonym przez Gleba Pawłowskiego portalu „Russkij żurnal”), jeszcze u progu tego roku mógł się wydawać fantasmagorią. Podobnie głośne słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane w Tbilisi podczas wojny rosyjsko‑gruzińskiej, iż Rosja dąży do odbudowy imperium drogą uzyskiwania bezwzlędnej dominacji nad poszczególnymi sąsiadami, stąd po Gruzji musi przyjść kolej na Ukrainę, państwa bałtyckie, a następnie Polskę, traktowano raczej jako rusofobiczne „potrząsanie szabelką” niż trzeźwą analizę geopolityczną.

 

Tymczasem wydarzenia kolejnych miesięcy bieżącego roku sprawiają, że ostrzeżenia tych, których oskarżano o co najmniej przewrażliwienie, a nierzadko i antyrosyjską fobię, stają się coraz bardziej wiarygodne, a rozmaici politycy, którzy jeszcze cztery lata temu w niemal familijnej atmosferze pozowali do „sweet‑fotek” z Władimirem Putinem i Dmitrijem Miedwiediewem, dziś próbują zatrzeć złe wrażenie, wygrażając lokatorowi Kremla i porównując go do Hitlera i Stalina.

 

Agresywna polityka Kremla, jej skala, konsekwencja i skuteczność zaskoczyły Zachód, przyzwyczajony do tego, że każdą akcję militarną poprzedzają długie deliberacje albo w ogóle do niej nie dochodzi. Jednakże w obliczu twardych faktów szersza opinia publiczna zainteresowała się, co też sprawiło, że może nieco ekscentryczny, ale w gruncie rzeczy przecież cywilizowany współczesny „car” posuwa się do tak niesympatycznych działań wobec ościennego państwa.

 

Aleksandr Dugin Superstar

 

Zaczęto więc poszukiwania jakiegoś współczesnego Rasputina stojącego za nowym obliczem „cara”. Z pomocą przyszedł magazyn „Foreign Affairs”. Pismo to – powszechnie uważane za organ środowisk decydujących o polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych, którego autorzy niejednokrotnie bywają związani z wywiadem tegoż mocarstwa – mózgiem Putina ogłosiło geopolityka i religioznawcę z kręgu tradycjonalizmu integralnego, twórcę, ideologa i lidera metapolitycznego ruchu eurazjatyckiego działającego w Rosji, a także poza jej granicami – Aleksandra Dugina.

 

Pomijając fakt, że obszerne fragmenty poświęconego mu artykułu zdradzają nie najlepszą orientację Amerykanów w sprawach rosyjskich, należy docenić samo odnotowanie wpływu, jaki na elitę polityczną Rosji wywiera ten intelektualista. Notabene w Polsce dostrzeżony został on już stosunkowo dawno, bo w roku 1998, kiedy to udzielił Grzegorzowi Górnemu głośnego, opublikowanego na łamach „Frondy” wywiadu pt. Czekam na Iwana Groźnego.

 

Już wtedy trzydziestosześcioletniego zaledwie Aleksandra Dugina otaczał w Rosji nimb swoistej legendy jako oryginalnego ideologa politycznego z jednej strony, z drugiej zaś lidera Partii Narodowo‑Bolszewickiej, będącej de facto nie tyle klasyczną partią, co organizacją edukacyjną i paramilitarną formującą w radykalnym duchu rosyjską młodzież. Dugin, syn generała sowieckiego wywiadu, zdążył jeszcze przed upadkiem ZSRS zaangażować się w opozycyjną działalność polityczną, związując się z radykalnymi nacjonalistami. Nie przeszkodziło mu to zostać wkrótce potem współautorem programu politycznego nowo tworzonej partii komunistycznej Gienadija Ziuganowa. Założył pismo „Elementy”, którego publicystyka stanowiła wyraz recepcji haseł zachodnioeuropejskiej Nowej Prawicy, a także fascynacji ideami tradycjonalizmu integralnego Juliusa Evoli. Równocześnie wraz z Edwardem Limonowem stworzył wspomnianą wyżej Partię Narodowo‑Bolszewicką o programie z jednej strony skrajnie nacjonalistycznym, z drugiej zaś gloryfikującym sowiecką przeszłość. Po pewnym czasie drogi narodowych bolszewików i Dugina rozeszły się, a ten ostatni stworzył ruch eurazjatycki, twórczo rozwijający antyzachodnią ideologię powstałą w kręgach rosyjskiej emigracji w latach 20. i 30. XX wieku.

 

Od tego czasu Dugin osiągnął pozycję najbardziej znanego i najczęściej cytowanego współczesnego rosyjskiego myśliciela politycznego. Warto zacytować tu fragment poświęconego mu artykułu Dawida Madejskiego Pocałunek mongolskiego księcia. Eurazjatyzm Rosji w myśli Aleksandra Dugina, w którym autor, za Adamem Pomorskim, znawcą rosyjskiego neoromantyzmu, ostrzega przed skłonnością do uznawania rozmaitych „ekscentrycznych” z naszego punktu widzenia myślicieli rosyjskich za margines umysłowych dziejów Rosji. Zdaniem Pomorskiego jest wręcz przeciwnie: ludzie ci stanowią – poza sporadycznymi wyjątkami dla działaczy politycznych – najściślejszą elitę intelektualną Rosji, natomiast idee przez nich głoszone mogą wywierać o wiele większy wpływ, niż może się to z pozoru wydawać.

 

Powyższa uwaga świetnie odnosi się do wpływu, jaki Aleksander Dugin wywierał na życie intelektualne Rosji już z początkiem tego stulecia, kiedy stawał się coraz bardziej znany również na Zachodzie, a do jego tez odnosili się czołowi intelektualiści konserwatywni na całym świecie. W ciągu niespełna dwóch dziesięcioleci prace Dugina ukształtowały poglądy niemal całej rosyjskiej klasy politycznej – od komunistów Ziuganowa przez populistów Żyrynowskiego po polityków rządzącej Jednej Rosji. Z czasem Dugin zbliżał się coraz bardziej do ekipy Putina, bywał coraz częstym gościem na Kremlu i w rozmaitych instytucjach związanych z polityką zagraniczną i obronnością. Obecnie zaś kierując Zakładem Socjologii Stosunków Międzynarodowych i Centrum Studiów nad Konserwatyzmem Uniwersytetu Moskiewskiego, jest stałym współpracownikiem Siergieja Naryszkina, przewodniczącego Dumy Państwowej i jednego z liderów rządzącej partii Jedna Rosja.

 

Wydane w 1997 Podstawy geopolityki (z podtytułem Geopolityczna przyszłość Rosji) autorstwa Dugina zostały zalecone jako podręcznik dla studentów najpierw w akademiach wojskowych i dyplomatycznych, a następnie w pozostałych uczelniach wyższych. Doszło do tego, że gazeta „Moskowskij Komsomolec” określiła kierowany przez Dugina ruch eurazjatycki jako intelektualną partię władzy, zaś „Argumenty i fakty” nazwały go wprost ideologiem Putina, a jego Centrum Eurazjatyckich Inicjatyw Geopolitycznych – drugim MSZ Rosji. Choć nie brak w tych określeniach pewnej przesady, warto zauważyć, że zrealizowana właśnie aneksja Krymu przebiegała dokładnie według scenariusza nakreślonego przez Dugina wkrótce po wojnie w Gruzji w 2008 roku.

 

Eurazjatyzm, prawosławie, Stalin

 

W olbrzymim skrócie można powiedzieć, że cała ideologia Aleksandra Dugina to mieszanka wielkoruskiego szowinizmu, eurazjatyckiego imperializmu, skrajnego antyokcydentalizmu i tradycjonalizmu integralnego w jego najbardziej ezoterycznej odmianie, z elementami politycznego makiawelizmu i lewicującej demagogii społecznej. Już same tytuły najważniejszych prac Dugina, jak Misteria Eurazji, Teoria hiperborejska, Rewolucja Konserwatywna, Templariusze proletariatu, Podstawy geopolityki, Ojczyzna absolutna, Stany Zjednoczone i Nowy Porządek Światowy, Pop-kultura i znaki czasu, czy Konspirologia, wyglądają jak tytuły rozdziałów jednej książki.

 

Ich przewodnia myśl to teoria walki dwóch cywilizacji jako siły napędowej współczesnej historii: cywilizacja atlantycka – świecka, racjonalistyczna, skomercjalizowana i indywidualistyczna – ściera się z cywilizacją eurazjatycką: sakralną, barbarzyńską, uduchowioną i kolektywistyczną. Centrum tej pierwszej mieści się w Ameryce Północnej, centrum drugiej – w Rosji. O Zachodzie pisze Dugin, że to geograficzny Antychryst, martwa ziemia. Wszystko, co szkodzi Zachodowi, jest dobre. Stąd postulowany przez Dugina sojusz Rosji ze światem islamu, a przede wszystkim z krajami wrogimi Ameryce. To samo odnosi się do Europy, w której Rosja powinna dążyć do współpracy ze wszystkimi siłami antyamerykańskimi, zwalczać zaś państwa występujące jako agenci wpływu Waszyngtonu. Według Dugina, tylko Rosja jest w stanie obronić Europę przed hegemonią agresywnej Ameryki.

 

Cywilizację rosyjską uznaje Dugin za eurazjatycką, ponieważ wykształciła się ona w wyniku zetknięcia słowiańsko‑bizantyńskiej kultury Rusi ze stepową kulturą ludów turańskich. Według Dugina przez wieki kontaktów z Tatarami bizantyńska forma kultury została wypełniona turańską treścią, później zaś w procesie kolonizacji Syberii i Dalekiego Wschodu ludność słowiańska zmieszała się z narodami tureckimi i ugrofińskimi, co dodatkowo zwiększyło udział azjatyckich, stepowych wątków w tożsamości rosyjskiej.

 

Stąd też prawdziwe duchowe oblicze Rosji – zdaniem Dugina – kształtuje nie tylko prawosławie, a jeśli już, to wcale nie takie prawosławie, jakie pasuje do naszych wyobrażeń. Dugin zauważa, że w świecie rosyjskiego prawosławia istnieje synergia między pogańskimi i chrześcijańskimi figurami i modelami, które nakładają się na siebie homologicznie i bezkonfliktowo, a nawet harmonijnie. We wspomnianym wyżej wywiadzie tłumaczy on Grzegorzowi Górnemu, iż prawosławie i chrześcijaństwo to dwie różne rzeczy. (…) Prawosławie, które nie jest religią, lecz tradycją, jest o wiele bliższe temu, co nazywamy pogaństwem. Ono obejmuje i włącza w siebie pogaństwo (…) nie wchodzi w totalny konflikt z normami pogańskimi, a jedynie transformuje przedchrześcijańskie archetypy w prawosławnych kontekstach.

 

Duchowość Rosji według Dugina nie kłóci się przy tym z ideą państwa totalnego, bo w antropologii prawosławnej nie występuje pojęcie indywiduum – wręcz odwrotnie, prawosławna antropologia, na której opiera się cała cywilizacja, akcentowała zawsze ponadindywidualną osobowość.

 

Prawdziwy heglizm to Iwan Pereswietow – człowiek, który w XVI wieku wymyślił dla Iwana Groźnego opryczninę. To był prawdziwy twórca rosyjskiego faszyzmu. On sformułował tezę, że państwo jest wszystkim, a jednostka niczym. Państwo jest zbawieniem, państwo jest Kościołem. Wystarczy poczytać pisma naszego prawosławnego świętego Józefa z Wołokołamska, by przekonać się, że te dwa organizmy są identyczne, tożsame. I teraz cały ten organizm prze ku zbawieniu, wszyscy dążą do zbawienia nie rozdrabniając się, jak jedna zbiorowa dusza, jedno zbiorowe ciało. Jednostka rozpływa się w kolektywie. W ten sposób Rosjanin pracuje dla zbawienia. (…) Państwo, zwłaszcza święte państwo, jest instrumentem tego zbawienia.

 

Interesujące jest również spojrzenie Dugina na dwudziestowieczną historię Rosji. Jego zdaniem, Rosjanie są dumni z czasów ZSRS, ale jednocześnie ubolewają nad ceną, jaką przyszło narodowi zapłacić za rzekome wielkie osiągnięcia tamtych czasów, jak choćby podbój połowy Europy. Dugin dawał wielokrotnie wyraz swego uznania dla Stalina, powtarzając, że był on manifestacją eurazjatyckości w jej wariancie komunistycznym, a jednym z najważniejszych jego posunięć było zniszczenie prawosławia silnie wówczas zokcydentalizowanego, czyli przesiąkniętego duchem Zachodu, i utworzenie w jego miejsce nowej Cerkwi, całkowicie podporządkowanej władzy komunistycznej, bardziej ludowej i ponoć znacznie bliższej duchowi narodu. Można powiedzieć, że ludowy monarcha Stalin z ludową wiarą, czyli komunizmem, wystąpił przeciwko wyobcowanej, pańskiej, szlacheckiej, zokcydentalizowanej monarchii oraz Cerkwi.

 

Już te kilka wątków z bogatej palety poglądów Dugina daje dosyć jasne pojęcie, jak sformułowana przezeń ideologia może być wygodna i użyteczna dla sprawującej władzę w Rosji ekipy byłych enkawudzistów. Eurazjatyzm i jego wieczna wojna z atlantyzmem to przecież nowa postać dwubiegunowego świata zimnej wojny, w ramach którego Rosja nie musi wyrzekać się ekspansjonizmu, a równocześnie nie musi wcale aspirować do bycia centrum jakiejś uniwersalistycznej ideologii, jakiejś nowej wiary. W takiej logice do odbudowania prawdziwej potęgi wystarczy być rzecznikiem tych wszystkich sił, którym nie odpowiada globalizacja na amerykańską modłę i rządy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Dugin daje też wygodne dla postkomunistycznych elit politycznych odpowiedzi na trudne pytania o tożsamość Rosjan, ocenę historii najnowszej czy wiarygodność Cerkwi kierowanej do dziś przez współpracowników dawnego reżimu.

 

Polska? Musi zniknąć!

 

Skoro jednak duginowskie idee są tak atrakcyjne dla władzy Putina, powinniśmy się zainteresować, co też eurazjatycki myśliciel ma do powiedzenia na temat Polski. Jakie miejsce dla naszego kraju przewiduje w przyszłym porządku światowym?

 

W tym wielkim starciu cywilizacji atlantyckiej i kultury eurazjatyckiej to wszystko, co znajduje się między nami – Polska, Ukraina, Europa Środkowa, a kto wie, może nawet Niemcy – musi zniknąć, zostać wchłonięte – wieszczy Dugin.

 

W geopolityce Polska pozostaje częścią kordonu sanitarnego rozdzielającego kontynent eurazjatycki na dwie części, co jest bardzo wygodne dla antytradycyjnych sił anglosaskich. Polska nie może w pełni zrealizować swej eurazjatycko‑słowiańskiej istoty, gdyż przeszkadza jej w tym katolicyzm, ani swej zachodnioeuropejskiej tożsamości, gdyż przeszkadza jej własna słowiańskość, tzn. język, zwyczaje, archetypy, klimat miejsc itd. Na skutek tej dwoistości, tej graniczności sytuacji Polska zawsze pada ofiarą trzeciej siły, tak jak dziś mondializmu czy atlantyzmu. To położenie na granicy między Rosją a Niemcami sprawia, że zawsze w historii będzie występował problem rozbiorów Polski między Wschód i Zachód.

 

Jeżeli więc Polska będzie się upierać przy zachowaniu własnej tożsamości, to – zdaniem Dugina – nastawi wszystkich wrogo wobec siebie i po raz kolejny stanie się strefą konfliktu.

 

Jak tego uniknąć? Trzeba rozkładać katolicyzm od środka, wzmacniać polską masonerię, popierać rozkładowe ruchy świeckie, promować chrześcijaństwo heterodoksyjne i antypapieskie. Katolicyzm nie może być wchłonięty przez naszą tradycję, chyba że zostanie głęboko przeorientowany w kierunku nacjonalistycznym i antypapieskim.

 

Niech więc nie łudzą się katolicy, którzy wiążą jakieś nadzieje z konserwatywnym zwrotem w retoryce Kremla: w duginowsko‑putinowskiej logice nawet obrona tradycyjnej rodziny w Rosji może zostać sprawnie połączona ze wspieraniem rozkładowych tendencji obyczajowych w Polsce.

 

Granica Eurazji niekoniecznie jednak musi przebiegać gdzieś na terenie naszego kraju. Ideolog eurazjatyzmu obwieszcza bowiem, że zjednoczenie z Niemcami i stworzenie jednego bloku kontynentalnego, to jeden z ważnych celów strategicznych Rosji. Postulując taki sojusz Dugin snuje nawet dywagacje na temat zwrócenia Niemcom obwodu kaliningradzkiego, czyli części dawnych Prus Wschodnich, co stanowiłoby wyraz rezygnacji Kremla z ostatniego terytorialnego symbolu tragicznej, bratobójczej wojny, jak nazywa drugą wojnę światową. W zamian za to Rosja miałaby uzyskać nabytki kosztem państw Europy Środkowej i gwarancje ostatecznego zniweczenia groźnych dla siebie planów federacji czarnomorsko‑bałtyckiej.

 

My, Rosjanie, i Niemcy rozumujemy w pojęciach ekspansji i nigdy nie będziemy rozumować inaczej. Nie jesteśmy zainteresowani po prostu zachowaniem własnego państwa czy narodu. Jesteśmy zainteresowani wchłonięciem przy pomocy wywieranego przez nas nacisku maksymalnej liczby dopełniających nas kategorii – rysuje Dugin podobieństwo między Rosją a Niemcami, aby wreszcie nie pozostawić nam żadnych złudzeń: Rosja w swoim geopolitycznym oraz sakralno‑geograficznym rozwoju nie jest zainteresowana istnieniem niepodległego państwa polskiego w żadnej formie. Nie jest też zainteresowana istnieniem Ukrainy. Nie dlatego, że nie lubimy Polaków czy Ukraińców, ale dlatego, że takie są prawa geografii sakralnej i geopolityki.

 

Słowa te, kiedy padły pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku, mogły się wydawać– w obliczu ówczesnej słabości Rosji – jedynie napuszoną prowokacją nieco odrealnionego intelektualisty. Dziś, gdy na naszych oczach postulaty Dugina stają się faktami, a ich autor cieszy się na Kremlu wielką estymą, wypada uważnie wczytać się w jego prace. W końcu historia pełna jest niedocenianych przez lata ideologów, których zaczęto czytać, kiedy już było za późno…

Źródło: pch24.pl

 

 

Posted in Polityka | Otagowane: , , , | 134 Comments »

Rolnicy w Warszawie – blokada. TEGO NIE ZOBACZYSZ W TV

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Luty 2015


Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , | 47 Comments »

Niesamowite wystąpienie na konwencji wyborczej PiS Andrzeja Dudy

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Luty 2015


Doskonałe przemówienie wyborcze Andrzeja Dudy kandydata na prezydenta Polski 07.02.2015.

W polskich co ja mówię w niemieckich mediach głównego ścieku będzie tylko atak na Andrzeja Dudę a ludzie będą łykać te kłamstwa, bo dla Niemiec to klęska zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach Prezydenckich.  Dla Niemców odbudowująca się Polska to klęska wieloletniej polityki. Andrzej Duda zna biegle 4 języki.

Na konwencji Prezydenckiej Andrzeja Dudy była też córka Czesława Niemena Natalia Niemen. Tak mówiła:

Prawie każdy z nas chciałby tu, na ziemi widzieć niebo. Dzięki ludziom dobrej woli ten świat może być chociaż troszeczkę lepszy. I będę o tym przypominać, bo jest dla mnie bardzo ważne! **Dzięki dobrej woli ten świat mogą wypełniać ludzie pełni Boga, miłości do rodziny i mądrych odwiecznych praw”

—mówiła Natalia Niemen.

Dlaczego Natalia Niemen zdecydowała się na udział w imprezie politycznej?

Jesteśmy tu, bo wspieramy osoby, które swoimi zamierzeniami pragną, aby w naszej Polsce cały czas trwały wartości tradycyjne. Wartości takie jak Bóg, ale Bóg żywy, nie taki jak na obrazach. Drugi punkt – rodzina. Co jeszcze? Honor! W takiej kolejności. A wtedy ojczyzna jest piękna i dobra!

—podkreśliła.

Zostańcie z Bogiem! I pamiętajcie, człowiek bez Jezusa Chrystusa w sercu zawsze będzie na straconej pozycji! Chrystusa w sercu wam życzę

—mówiła Natalia Niemen tuż po swoim występie.

Natalia Niemen zaśpiewała Andrzejowi Dudzie piosenkę Ojca „Dziwny jest ten świat”

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , | 11 Comments »

Dlaczego był Majdan i trwa wojna domowa na Ukrainie

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 Styczeń 2015


Ponieważ wielu dyskutantów na blogu uważa iż Rosja zaatakowała Ukrainę, pisze wielu w komentarzach że Rosjanie mordują Ukraińców bez warunków wierząc w to co piszą media głównego ścieku, trudno jest przekonać czytelników że to kłamstwo gdyż przeciwko prawdzie są media zarówno rządowe jak i prawicowe czy katolickie w tym i Nasz Dziennik. Próbując od blisko roku przekazać delikatnie czytelnikom że prawda jest całkowicie odmienna jest się oskarżanym o służenie Putinowi.  Poważne osobistości w Polsce które próbują  powiedzieć trochę prawdy jest zaraz oczerniana łącznie z wytaczaniem procesów. Praktycznie usta nam zamknęli a zwykli prawdziwi Polacy dali się zmanipulować i kibicują bandziorom, popierając ich myślami i słowami.  Dlatego może dotrę do czytelników przez ten film i przestaną popierać rozlew krwi przez bandziorów rządzących światem. Zobaczcie o co chodzi w wojnie na Ukrainie, po co płyną miliony dolarów.

Posted in Patriotyzm, Polityka, Świat innymi oczami | Otagowane: , | 71 Comments »

Ostatni Wywiad Alefa Sterna

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Styczeń 2015


W 2010 roku na naszym blogu był taki wpis Pola Laska czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy”

Dziś publikuję ostatni wywiad Alefa Sterna.

polmapa

Mózgi nie tylko się przegrzały ale i wyparowały! A jeżdżenie na Ukrainę w celu zbierania punktów politycznych i zachęcanie ich do robienia we własnym kraju rozpierduchy, kiedy we własnym domu ma się bałagan i skłócone społeczeństwo jest po prostu głupotą…Nieodpowiedzialną głupotą… kondycja polski elit jest jak kondom, można go nadmuchać do dużej objętości, ale wcześniej czy później pęka, lub odlatuje sflaczały w nieznanym kierunku… – mówi Alef Stern. Pisarz i publicysta zapowiada, że udziela nam ostatniego wywiadu o który go prosimy od pół roku.

Fiatowiec: Od kilku miesięcy jesteś krytyczny wobec sytuacji na Ukrainie i polskich jak ich nazywasz pseudolit które jeżdżą na Ukraine zbierać punkty. Co jest tego powodem?

Alef Stern: Mózgi nie tylko się przegrzały ale i wyparowały! A jeżdżenie na Ukrainę w celu zbierania punktów politycznych i zachęcanie ich do robienia we własnym kraju rozpierduchy, kiedy we własnym domu ma się bałagan i skłócone społeczeństwo jest po prostu głupotą…Nieodpowiedzialną głupotą… kondycja polski elit jest jak kondom, można go nadmuchać do dużej objętości, ale wcześniej czy później pęka, lub odlatuje sflaczały w nieznanym kierunku… – mówiłem 30 stycznia 2014 roku na FB.

Radek Sikorski też się popisał grożeniem śmiercią Ukraińcom a dzisiaj grozi Rosji. Ciekawe do czego to może doprowadzić w kontekście przedstawiania Polski jako głównego mocodawcy i wykonawcy ukraińskiej rewolucji. Czy do tego o czym mówi Koziej, że ruskie wjadą czy do tego co akurat zapowiada Komorowski, że Obama gwarantuje nam bezpieczeństwo. Ani do jednego, ani do drugiego na razie. W tej chwili uruchamiana jest reakcja łańcuchowa na rynkach kapitałowych i giełdach.

No i znów wyszło na Twoje, Putin zajął Ukrainę. Ludzie piszą „pogranicze w ogniu”, a takie zdanie – twierdzenie pada w twojej książce „Pola Laska” i w najgorętszym momencie zainteresowania ta powieścią w roku 2010 zaraz po wydarzeniach z 10 kwietnia ludzie na to zwracali uwagę. O co chodzi z tym pograniczem w ogniu, o co chodzi z tym borderline?

– Gdy połączysz te dwa słowa: pogranicze w ogniu i borderline – które ma znaczenie dwojakie: czyli granicy właśnie ale również pewnych zaburzeń psychicznych – osobowości granicznej właśnie znajdujesz klucz do sytuacji Polski i sytuacji geopolitycznej w ogóle.

Ale co ma z tym wspólnego z 10 kwietnia?

– Z jednej strony Smoleńsk miał podzielić Polaków i to się udało, z drugiej strony miał przygotować ludzi do uczestnictwa w działaniach na pograniczach. Patrząc na to z jeszcze innej strony można przywołać określenie pogranicza jako terenów u kraju, na skraju, na końcu kraju, czyli Ukrainy. Zatem skoro pogranicze w ogniu to Ukraina w ogniu.

I co dalej? Bo to kolejna sytuacja zdarzenie które zostało opisane w Twoje książce i znów się dzieje.

– O co Ci konkretnie chodzi.

Po pierwsze tęcza. W Twojej książce „Pola Laska”, w której przewidziałeś Smoleńsk i cały posmoleński cyrk medialny i inne wydarzenia, pojawia się również tęczowa rewolucja – nikomu jeszcze się wtedy nie śniło, że na Placu Zbawiciela w Warszawie pojawi się tęcza, która 11 listopada spłonie. A Ty to właśnie w książce wydanej w 2009 wznowionej w 2010 roku opisujesz. Co więcej podajesz dokładne daty tych wydarzeń. I tak dokładnie 3 – 4 lata później dzieje się w Warszawie. Ludzie spekulują o jak to nazwałeś „Tęczowej rewolucji”. Przy okazji następują prowokacje pod ambasadą rosyjską. Do tego dochodzi fragment o pograniczu w ogniu. Czyli odpaleniu rewolucji na Ukrainie. W innej książce pt. „Ostatni Lot. Operacja K.” wprost piszesz o strategii rosyjskiej, która właśnie jest realizowana. Mało tego cała ta książka zbudowana jest na grze w szachy na gambitach, zagraniach. I tak właśnie media zareagowały na sytuacje na Ukrainie. Co więcej tacy znani dziennikarze jak Max Kolonko i Witold Gadowski parę dni temu podobnie zabrali głos jak ty 4 lata temu. Przypominam „Ostatni lot” ukazał się drukiem w 2010 roku, a wcześniej był scenariuszem filmowym. Bardzo niepokoi mnie kilka fragmentów z Twojej książki: tzn. kiedy Putin mówi, że ruszamy na kryzys przed świtem. Pokazałeś w „Poli Lasce”, że ratunkiem na kryzys będzie wojna. A z drugiej strony, że na hodowli maku, na opium możemy przetrwać te wojnę.

– Wiesz czym jest opium? Opium to religia. Może właśnie na religijności można przetrwać głupotę i zachłanność rządzących tym światem. Na miłości bliźniego.

Dobra zgadzam się, ale w kolejnej książce pt. „Zukrycia”. Pokazałeś kolejne etapy rozstawiania pionków na szachownicy. W jeszcze innej książce „Bombka na gwiazdkę” w dwóch rozdziałach napisałeś: co czeka Ukrainę i Polskę oraz co może powstać tu na naszych ziemiach. Kolejna Twoja książka: Gdzie jest X?, Gdzie jest Ks. Zys? Gdzie jest Krzyś? Bo występowała pod trzema różnymi tytułami. Ta pozycja wydawnicza jednak zaginęła , a Ty zostałeś, że tak powiem uciszony. O czym była ta książka?

– I tak nikt nie wierzy, że była, jak również w to, że ktoś wtedy mnie zatrzymał. I przekazał mi pewne informacje. Jako człowiek rozsądny zamierzam dalej chronić swoją rodzinę. Nie chciałem stać się jedną z wielu ofiar „seryjnego samobójcy”.

Uciekasz od odpowiedzi na moje pytanie: o czym była ta książka?

– O realizacji kilku operacji, od 10 kwietnia 2010 roku do połowy 2011 roku i pewnej projekcji tego co nastąpi.

Teraz tak każdy może powiedzieć! Czy możesz podać jakieś ważne informacje, które były w niej zawarte. Książka „Ostatni lot” również zapowiedziała, że w krajach arabskich wybuchnie rewolucja i tak się stało.

– To prawda. Powiem może o wydarzeniach które były kanwą dla tej książki. Po pierwsze inscenizacja w Smoleńsku. Tego scenariusza, który tam przed laty użyto rok później przy rozgrywce z blogerem Fymem.

Wielki Prezydent - wielki ZAMACHKolejny punkt to fakt, że część naszych władz w tym Premier doskonale wiedzą co się wydarzyło 10 kwietnia. Mają pojęcie na temat przebiegu wydarzeń tego dnia i co więcej grają we współpracy z NATO na zwłokę. Ta nieudolna polityka doprowadzi w końcu do wybuchu, do którego jesteśmy szykowani. Poszukaj sobie w naszych starych wywiadach o czym mówiłem, o jakich prowokacjach, o jakich przygotowaniach do mobilizacji, do zbrojeń, itp. rzeczy.

W Polce ma wybuchnąć rewolucja. Kwestią zasadniczą jednak będzie to, czy będzie to zryw inspirowany przez polskich i zachodnich oligarchów „pospolite ruszenie” głupoty podlanej okrzykami patriotycznymi, narodowymi, alkoholem i pieniędzmi (to się obecnie szykuje na 21 marca przed KPRM w Warszawie – przyp. red.), czy też będzie to przemyślane powstanie zorganizowane i przygotowane przez co najmniej kilkanaście lat z szansą na wygranie, wzmocnienie państwa i zadbanie o jego suwerenność zarówno polityczną jak i gospodarczą.

Tak mówisz o tym i przestrzegasz ludzi od lat.

– Tak, ale biali murzyni Europy nie słuchają, bo jak mają słuchać jak są zachłyśnięci tym co wywalczyli. Dalej na łańcuchu, ale z miską ochłapów. Tak się zachowuje pokolenie Komorowskiego, Mazowieckiego, tych skompromitowanych nieudaczników którzy pojęcia nie mają ani o gospodarce, a tym bardziej o tym jak zarządzać państwem. To pokolenie nieudaczników zapewniło sobie sute emerytury, ale dla naszego pokolenia ludzi schyłku lat 70 i początków 80 nie zostanie nic, nawet ochłapy. Całe szczęście, że udało się wyekspediować 3 miliony Polaków za granice, bo dzięki temu nie ma tu już rewolucji, a część kapitału wraca do Polski, ale jeśli chcemy zrobić to w mądry sposób to po pierwsze, przygotować się, a po drugie nie dać się sprowokować.

Powiedz o tych faktach z książki która zaginęła – lub mówiąc wprost została Ci zabrana.

– PRZEDSTAWIE CI KROTKIE KALENDARIUM I FAKTY:

Przebieg operacji „Smoleńsk 2010”, usunięcie potencjalnego dowódcy NATO, gen. Feliksa Gąsiora, który był zwolennikiem stworzenia w Polsce kilku baz NATO, liczących kilkanaście tysięcy żołnierzy Paktu Północno Atlantyckiego. Podjęcie przez dowództwo rosyjskich sił zbrojnych decyzji o połączeniu moskiewskiego i leningradzkiego okręgu wojskowego w jeden nowy Zachodni Okręg Wojskowy. Skutkiem czego było przesunięcie wielu rosyjskich oddziałów na granice z Litwą, Łotwą i Estonią.
W tym samym roku Prezydent Ziernin ogłasza projekt modernizacji rosyjskiej armii. Do 2020 roku na ten cel ma być przeznaczona kwota 600 mld USD. W 2012 roku, polskie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przygotowało raport, w którym Rosja, a nie NATO ma być gwarantem bezpieczeństwa Polski w Europie. „Rola NATO powinna być drugorzędna ze względu na nawarstwioną latami w świadomości Rosjan opinię o nim jako wrogu bloku zagrażającym ZSRS, a potem Rosji. Polska musi traktować Rosję]nie jako przeciwnika, lecz istotnego gwaranta bezpieczeństwa europejskiego, w tym naszego bezpieczeństwa”. Tyle chyba starczy. Reszta zdarzeń jest wynikową tej strategii o której napisałem w „Ostatni Locie”.

Czy będzie wojna z Rosją?

Alef Stern będzie wojna– Jak doskonale widzisz Putin oraz Merkel i Obama odgrywają cudowny teatrzyk kukiełek, przy pomocy dezinformujących mediów, a w szczególności przy głupocie polskich polityków. Rosja nie musi robić wojny w Polsce skoro tę wojnę już wygrała.

O czym ty znowu mówisz Alefie?

– O tym, że trzecia wojna światowa już trwa. Pisałem o tym w książkach i mówiłem w wywiadach, których ci udzieliłem na przestrzeni ostatnich 4 lat. Tylko nikt tego niby nie zauważa. Jednak po jakimś czasie niektórzy publicyści mówią to samo. Nawet wielki polski narodowy jasnowidz Jackowski też już to przewiduje.

W polityce nie ma przypadków są działania, analiza, cele strategia, a reszta to bełkot. Komunikacja, nadawanie przekazu i zgodne potakiwanie przez pożytecznych idiotów. W polityce międzynarodowej mocarstwa typu Rosja, Chiny, USA planują na kilkadziesiąt lat do przodu. Wg. Moich informatorów „operacja ukraińska” jest przygotowywana od paru lat. Oczywiście plan robi się krócej, ale urabianie gruntu trwa dłużej.

Przekaz z SochiNie zdziwi mnie jeśli weźmiemy udział w podziale Ukrainy. Ale i nie zdziwi mnie jak Putin sam sobie z nią poradzi, bo jemu chodzi o Krym, a UE chodzi o zachodnią Ukrainę, a części środowisk tzw. żydowskich chodzi o wykrojenie dla siebie państwa w Europie – gdyż utrzymywanie niezwykle kosztownego państwa Izrael na bliskim wschodzi staje się mało opłacalne, a co więcej nie stoi już za tym interes w postaci chronienia bliskowschodnich złóż ropy które się kończą, za 50 lat nie będzie tam ropy. I co wtedy? Po ca ma być tam Izrael, po co USA ma łożyć tam miliardy dolarów?

Tak się mówi w Izraelu:

„Z ropą koniec, mówił [Szimon Peres – przyp.red.], można ją nadal wydobywać, ale świat już jej nie chce. […] Finansuje ona międzynarodowy terroryzm i destabilizację. – Nie będziemy musieli bronić się przed nadlatującymi katiuszami – podkreślił – jeśli wcześniej wymyślimy, jak przerwać dopływ funduszy, które umożliwiają ich wystrzelenie”.

A więc nie tylko następuje przebiegunowanie ziemi, ale przbiegunowanie polityki i te osie zmieniają pozycje. Trzeba zatem zapewnić miejsce do życia dla kilku milionów, a może i kilkunastu milionów izraelskich Żydów. I zatem Ukraina to miejsce z dobra ziemią ze złożami więc dlaczego go nie wykorzystać?

Mówisz o nowym państwie żydowskim o Judeopolonii?

– To bardzo niepopularne tak mówić, żaden polski polityk nie powie tego wprost i nagłos, aby się żydowskiemu loby nie narazić. Ale tak naprawdę za tym nie stoi żadne żydowskie lobby. Przecież prawdziwym Żydom Bóg zabronił tworzenia państwa, jak i powrotu do Jerozolimy. Zatem za projektem nowego państwa w Europie – a może przestrzeni życiowej dla ludzi stoją nie Żydzi, a syjoniści, ci sami, którzy tworzyli państwo Izrael, a za nimi stoją bankierzy wspierający powstawanie państw. XIX wiek początki państwa Izrael, to interesy z naftą i innymi węglowodorami. Ropa staje się powoli surowcem, który ma mieć stuletnią ponad przyszłość. I trzeba tych interesów pilnować w tym rejonie trzeba stworzyć państwo, więc tworzy się komunizm, socjalizm, syjonizm, a wtedy są szanse awansu młodzieży żydowskiej. I mami się tych ludzi wizją dobrobytu na pustyni. A skoro nie chcą sami dobrowolnie jechać, to organizuje się holocaust i wtedy wyjeżdżają pod przymusem.

A więc co teraz?

– Teraz nie ma co dalej tego państwa utrzymywać, bo kończy się ropa, o czym wspominałem wcześniej. Prawdziwym bogactwem staje się ziemia – żyzna ziemia oraz zasoby wody pitnej, jak również klimat pozwalający na naturalne 4 pory roku, czyli pełny cykl. Najlepsze czarnoziemy są właśnie na Ukrainie. Zasoby wody również są spore pod Polską i Ukrainą – mówię o zasobach położonych kilka kilometrów pod powierzchnią ziemi.

Komu na tym zależy?

– Producenci żywności już szykują się do wilkopowierzchniowych gospodarstw na Ukrainie. Rosja też gdyż w jej strategii musi przesunąć się na zachód by zrobić miejsce Chinom. Czy chcemy czy nie jesteśmy już dawno podzieleni na strefy wpływów i interesów, a choć nazywamy się Polska to Polski już nie ma została tylko ziemia tak jak mówiłem. Ale nikt tego nie chce słuchać. Co zresztą Polska historia potwierdza, że nie słucha się tych którzy wskazują na zagrożenia, ich niebezpieczeństwo oraz kierunki skąd nadchodzą. Ukraina ma jeszcze rolę strategiczną z uwagi na największe rurociągi, ale za chwilę i one stracą na znaczeniu.

A co z tym państwem judoepolońskim?

– Wszystko jedno jak się będzie nazywać: czy Polska czy Unia polsko-ukraińska wszystko jedno, nazwy są tu nieistotne, chodzi o sam proces, a czy zrealizowany zostanie on w formie państwa, federacji, unii czy innego tworu to sprawa techniczna. I naprawdę mało istotna.

Od początku roku wskazujesz na Ukrainę. Pokazywałeś, co się wydarzy po Sochi zanim zaczęła się Ukraina, obserwuje twoje wpisy na Facebook’u. Przytoczmy ich kilka.

To co dzieje się w mediach przypomina lata 30

 

To co dzieje sie w mediach przypomina lata 30 ubiegłego stulecia. Zaklinanie rzeczywistości , że wojny nie będzie… zakulisowa gra Niemiec i Rosji oraz Polscy politycy- głupcy realizujący palny agendy międzynarodowej. Anschluz Austrii i Czech… Kto następny po Ukrainie?

Na Krymie mniej więcej wiadomo co, obwód kalingradzki „manewry wojskowe”, a co na Białorousi? Gotowi???
A teraz pytanie za 101 punktow. Czy wraz z Nato wezmiemy udzial w podziale Ukrainy? Rosja ratuje mieszkancow….jak sie rozpedzi bedzie ratowac mieszkancow i u nas …ma wprawe…autostrady gotowe na przemieszczanie wojsk…plakietki informacyjne dla wojsk od 4 lat poprzyczepiane gdzie trzeba…umowy wojskowe o zwierzchnictwie bundeswehry podpisane lata temu…czyli wszystko wedle ukladanki.Nie udalo sie wywolac u nas zbrojnego konfliktu 4 lata temu…mam nadzieje ze w tym roku Polacy tez okaza sie odpowiedzialni…bo nasi politycy graja role w teatrze kukilkowym w scenariuszubi agendzie ktore napisal ktos inny…
Kto z Was otrzymał już kartę mobilizacyjną?
Pozwolę sobie zacytować siebie: „Pomysł na przebudowę sceny politycznej narodził się w trakcie afery Rywina. Chłopcy Reymonta dogadali się, co do nowego podziału stołków w cyrku i napisali scenariusz. Ten scenariusz miał się rozegrać w 2005 roku. Prawica PIS a lewica PO. Ale jak zwykle w kraju nad Wisłą, coś nie wyszło, bo ktoś umowy nie dotrzymał. No i wtedy się zaczęło. A skoro się nie udało nakręcić filmu Amerykański sen i dwie dominujące partie robią własny serial dla idiotów, to producenci wycofali finansowanie i poparcie dla aktorów. Ale, że aktorzy dobrowolnie nie chcieli odejść to polecieli i odlecieli. Wzięli się za papiery z szafy, za scenografy, scenogramy, za mikrofisze, bo zapomnieli, że jak ciszej pojedziesz dalsze będziesz. No i ‚Pizdło, gwizdło, para buch no i dopiero zaczął się ruch”- że zacytuję klasyka, czyli siebie. Oczywiście producent wcześniej się nie chwalił, że zatrudnił już nowych aktorów i nowych scenarzystów. Dziś ten scenariusz realizuje sie na nowo zgodnie z tym, co w Poli Lasce i w Ostatnim Locie.
Alef Stern wzywa Wielką Brytanie do zapłaty odszkodowaniapowiem krótko…do tych co nie zrozumieli pomiędzy słowami, między wierszami z moich książek artykułów i wywiadów…w Polsce będzie druga Ukraina…
WZYWAM SEJM RP DO PODJĘCIA UCHWAŁY WZYWAJĄCEJ WIELKĄ BRYTANIĘ DO WYPŁATY ODSZKODOWAŃ ZA WIELOLETNIĄ OKUPACJĘ KOLONII, ZWROT ZAGRABIONEGO MIENIA W POSTACI ZABYTKÓW Z INDII, EGIPTU ORAZ INNYCH KRAJÓW, JAK RÓWNIEŻ ZWROT ZIEMI AUSTRALIJSKIEJ PRAWOWITYM WŁAŚCICIELOM CZYLI ABORYGENOM Z NATYCHMIASTOWYM TERMINEM WYKONANIA Alef Stern
Ci co czytali Ostatni Lot Operacja K. wiedzą co dzieje się na Ukrainie. Konsekwencją sterownych buntów będzie podział Ukrainy… kto następny???
Celem sterowanej Ukraińskiej rewolty jest rozlanie jej na całą słowiańszczyznę…temperaturę nastrojów na Słowacji, w Polsce na Białorusi i na Bałkanach łatwo będzie podnieść aż do wrzenia… Ten wrzątek poparzyć może również UE, ale na wykipiałym, wrzącym mleku rewolucji Niemcy oraz Rosja, chętnie wyciągną łapki po tłusty korzuch, który juz jest podzielony. Bankierzy finansują każdą ze stron.. W Polsce też sypną grosza na rewoltę. Od 4 lat Polacy zostali już przygotowani i odpowiednio nastawieni przez cyrk wokół sprawy smoleńskiej. Aż dziw bierze, że do tej pory nie udało się w Polsce wywołać wojny domowej. Premier Tusk wie co robi… Przeczytajcie Ostatni Lot Operacja K. wtedy zrozumiecie, że III wojna światowa już trwa, od nas też zależy jak długo powstrzymamy się przed eskalacją…. Moim zdaniem zostało maksymalnie 6 lat spokoju, może nawet mniej… Wszystkich, którzy myślą podobnie zapraszam na priva… To są moje ostatnie tygodnie na fb. Kto chce sie przyłączyć by w spokoju przetrwać nadchodzącą zawieruchę.zapraszam. Alef Stern

Okazuje się, że znowu miałeś rację.

– Tu nie chodzi o to, czy mam rację czy jej nie mam. Chodzi o to, że jest to wiedza, a raczej informacja z którą można coś zrobić. Ale ludzie siedzą przed telewizorami i zaklinają rzeczywistość. Patrzą na ten teatr jak na serial i nie robią nic by zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim rodzinom.

To co nam radzisz?

– Zadbać o siebie, swoich sąsiadów przyjaciół i rodziny.

Pierwszy mówiłeś, że wysłano do rezerwistów karty mobilizacyjne, że pojawiły się czołgi na platformach. Czy wojna wybuchnie teraz?

– Nie ale zostało nam 4 do 6 lat. I to jest naprawdę niewiele. Od 2010 roku minęło już 4, a zleciało jak z bicza strzelił. Słychać już kopyta czterech jeźdźców apokalipsy.

Znowu mówisz kodem.

– Nie, mówię o tym, że do czasu mojej następnej książki nie udzielę żadnego wywiadu.

Kiedy ją wydasz?

– Nie wiem.

Czemu to Twój ostatni wywiad?

– Bo wiedząc i widząc to wszystko co nadchodzi zastanawiam się czy nie zaprosić na kolacje zbiorowego samobójcy.

Czy Alef Stern jest zagrożony?

– Alef Stern dostał sygnał, że warto byłoby się wycofać. Więc by ratować siebie i rodzinę poświęcę zatem Alefa Sterna.

Co będzie później? Przecież znając Ciebie książki zaplanowane i napisane i tak się ukażą… A co z Alefem?

– Grupa Alef ma się rozformować i przejść do działań związanych z naturalnym cyklem życia.

A co z ruchami polskich wojsk, mobilizacją?

– Nie rozśmieszaj mnie 100 tysięcy żołnierzy, niecały tysiąc czołgów i raptem sto bojowych samolotów… polskie wojsko jest kompletnie nieistotne militarnie w tej operacji.

To co Polska może zrobić?

– Polska jest tylko pionkiem i to tzw. zablokowanym bez możliwości ruchu… Pokrzykiwania Premiera, ministra spraw zagranicznych czy prezydenta… to tylko teatr, a z ich wypowiedzi przynajmniej widać kto się orientuje, o co chodzi w tej grze, a kto jest traktowany na poziomie niższym niż pionek.

A więc o co chodzi?

– Polska nie ma żadnych znaczących interesów na Ukrainie, nasze inwestycje tam też nie są spektakularne. Największe interesy ma tam Rosja. I to Rosja bezpośrednio jak i przez raje podatkowe zainwestowała tam miliardy dolarów, grubo powyżej setki miliardów.

Po co zatem Ruski walczą o Krym?

– Krym już jest rosyjski i rosyjski pozostanie. Bo tu nie chodzi o politykę tylko pieniądze właśnie, o kontrolę nad bazami wojskowymi, nad interesami, nad rurociągami, nad kanałami przerzutowymi. Nad tym wszystkim co opisałem jako kredo strategii Rosji i prezydenta Rosji w książce „Ostatni lot”. I ta strategia jest realizowana krok po kroku.

I tak na prawdę do podziału Ukrainy nie pcha wcale Putin tylko Zachód. Putin wykonuje jedynie to, co jest w interesie żywotnych interesów gospodarczych rosyjskich oligarchów.

A zachód ma wielką chętkę na Ukrainę i na Rosję oraz na Syberie. Tylko boi się sparzyć sobie łapy lub odmrozić nogi, co spotkało już wcześniej Napoleona i Hitlera. Na razie nie widzę ich następców w Europie. Może bankierzy jeszcze ich nie wyhodowali, a może jeszcze tylko nie uruchomili, bo w hodowli są na pewno – to pewne jak w banku.

Czyli Angela Merkel nie będzie Hitlerem?

Angela Merkel– Może do tej roli wyznaczono kogoś w Polsce. Skoro był korsykański Francuz, potem austriacki Niemiec. To może czas na niepolskiego Polaka… A takich aktorów do odegrania tej roli widzę w kilku.

Kogo?

– Rozejrzyj się z czytelnikami może wytypujecie poprawnie i zepsujecie im te plany.

A co będzie jeśli ruskie wejdą? 

– Na ten temat już mówiłem Ci w wywiadzie: Ruskie wejdą i co dalej?. W tej całej operacji nie chodzi tylko o Ukrainę czy Europe. Tu chodzi o być, albo nie być Rosji. I o jej stosunki z Chinami. Rosja została osaczona. Osaczony niedźwiedź zanim zostanie wykrwawiony, potrafi zabić kilkanaście zajadłych psów przetrącając im kręgosłup. I Rosja nie zawaha się tych ujadających psów przetrącić. I nikt nie jest pewny, czy myśliwy nie zrezygnuje z odstrzelenia niedźwiedzia z szacunku za tak emocjonujące widowisko.

Myślisz, że w Polsce będzie spokojnie?

– Nasze władze tzw. nasze władze nie prowadzą samodzielnej polityki zagranicznej, ani militarnej. Jeśli dojdzie do rozruchów w kwietniu, to będzie to spowodowane prowokacjami mającymi zdestabilizować sytuacje w Polsce i dać możliwość wojskom niemieckim i innym NATO-wskim na zaprowadzenie porządku w Polsce, o tym też już mówiłem w którymś wywiadzie ale też nikt wniosków nie wyciąga. Mało tego Parlament przyjął, a Prezydent podpisał ustawę o tzw. „bratniej pomocy”, czyli legalnej interwencji w Polsce obcych formacji.

Apeluje więc by 10 kwietnia nie dać się sprowokować, by nie narażać zdrowia i życia własnego oraz rodzin na ulicach miast. Bo polskim rewolucjonistom, narodowcom, faszystom, oburzonym, niezależnie jak się ich nazwie czy patriotami czy bandytami w mediach potrzeba im tylko jednego: ofiar na ulicach polskich miast.

Kto mógłby do tego doprowadzić?

– Służby też to wiedzą, a wynajęcie dobrego snajpera to nie jest wcale taka droga sprawa. Im bliżej do wyborów do parlamentu europejskiego tych prowokacji będzie więcej. Brunobomber nie był jedynym hodowanym króliczkiem. Króliczki mogą wyskoczyć z kapelusza.

Co to oznacza?

Koń Trojański– A to to, że magiczne sztuczki nawet najprostsze i których tajemnice znają służby od lat nadal robią wrażenie na ludziach, którzy chcą to dalej oglądać i płacą za bilety.

Powiedz w końcu wprost z czego wynika kryzys ukraiński?

– To wynik porozumienia Rosji z Chinami. Na którego reakcją był powrót amerykańskich czołgów do Europy o czym jakiś czas temu pisałem na fb. I wydanie miliardów na zbrojenia przesunięcie linii demarkacyjnej z Bugu na Don oraz inwestycji w burdel na Ukrainie. Putin zaszachował, a więc zachód oddał mu grzecznie Krym, by się chronić – a całe przedstawienie jest po to by tego tak wprost nie pokazać. Ludzi trzyma się więc w niewiedzy, głupocie, jaskini i wciąż w TV wyświetla teatrzyk cieni.

Do czego to może doprowadzić?

– Do tego czym kończy się książka „Pola Laska”.

Czyli?

– Czyli do wojny atomowej.

Nie rozumiem.

– Akcja na Krymie to dla wielu pogwałcenie integralności Ukrainy ma to daleko idące konsekwencje wykraczające poza granice tego kraju. Mocarstwa atomowe zagwarantowały Ukrainie bezpieczeństwo, integralność terytorialną w zamian z rezygnacji z posiadania arsenałów nuklearnych, z których Ukraina w latach 90 zrezygnowała na rzecz Rosji. Inne państwa o takich atomowych aspiracjach wciąż się powstrzymuje w realizacji tych planów. Ale teraz widząc, że nie można nikomu ufać i to, że Ukrainie tego bezpieczeństwa nie zagwarantowano, doprowadzi do tego, że te państwa będą chciały mieć swoją bombę atomowa.

Kaczyńscy chcieli bomby atomowej dla Polski? 

– Tak to prawda, Lech Kaczyński miał świadomość, że Świat będzie liczył się z Polską jeśli będziemy posiadać własne głowice nuklearne. Już wtedy obserwowaliśmy z jego strony spory spadek zaufania do dotychczasowych gwarantów ładu światowego.

Dlatego zareagował w Gruzji?

– Tak miedzy innymi. I dlatego przytoczyłem ten waży fragment jego wstąpienia w książce „Ostatni lot”. Kaczyński zdawał sobie sprawę z tego, że niczym nie kontrolowana wielobiegunowa spirala zbrojeń w różnych punktach globu doprowadzić może do eskalacji konfliktu i wojny globalnej. Z jednej strony był za politycznymi rozwiązaniami, a z drugiej nie miał odpowiedniej siły militarnej. I dlatego chciał mieć arsenał nuklerany – pisalem o tym w artykule i w książce, jeśli dobrze pamiętam tekst się nazywał bomba atomowa Kaczyńskich…

To co może spotkać świat jeśli ci co mogą nie zareagują zdecydowanie z całą mocą swoich możliwości i środków na pogwałcenie umów międzynarodowych przez Rosję?

Polska pomyłka Rosjan w Sochi– Rosja przedstawia się jako kraj odpowiedzialny będący ważną częścią globalnego systemu bezpieczeństwa. Okazało się jednak, że stanowi poważne zagrożenie dla pokoju w Europie….i na świecie. Może to być więc gra Putina, oligarchów, bankowców ułożona wraz z mocodawcami Obamy i Merkel, albo Samowolka Putina. I sam nie wiem co jest bardziej niebezpieczne czy samowolka czy plan globalny. Bo samowolka może doprowadzić do podpalenia świata, a plan globalny wskazuje na to, że nie jesteśmy nawet pionkami na szachownicy. Okazuje się bowiem, że nawet nas nie ma (teorie szachownicy w polityce omawiam w książce „Ostatni Lot”).

Coś nas może jeszcze uratować?

– Tak tylko miłość.

To znaczy?

– Jeśli zrozumiesz czym jest miłość i zaczniesz się do niej stosować to rzucisz Facebook’a, Internet, a wtedy skupisz się w swoim życiu na zupełnie innych działaniach niż do tej pory, gdy zrobi to więcej ludzi to miłość uratuje świat.

Powiedziałeś na początku, że to Ostatni Wywiad tak jak i Ostatni był Lot. O co chodzi z tym Ostatnim Lotem? Chodzi Ci o Smoleńsk?

– Nie, nie chodzi mi o lot samolotu, tylko o Lota.

O jakiego Lota?

– O ostatniego Lota. Ostatniego sprawiedliwego. Przyszedłem do Was a nie poznaliście mnie. Tak długo jestem z Wami, a nie poznaliście się na mnie. Teraz więc odchodzę, i też nie chcecie mnie poznać. Idę wiec I nawet się nie odwrócę by spojrzeć na to co się będzie działo. Nie rzucę ani jednego spojrzenia

Na co nie będziesz chciał patrzeć?

– Na najbliższy dzień kobiet.

Dziękuję za rozmowę, ale mam nadzieję, że jednak nie ostatnią.


Alef Stern jest autorem książki – Pola Laska – która ukazała się w 2009 roku opisywała zamach na Prezydenta i delegację oraz książki – Ostatni Lot. Operacja K. – która opisuje przyczyny zamachu.

Źródło: pressmix.eu

Posted in Ciekawe, Polityka | Otagowane: | 63 Comments »

Urzędnicy skarbowi zniszczyli firmę

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Styczeń 2015


Posted in Polityka | Otagowane: | 4 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 378 obserwujących.