Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

POMOC DLA POTRZEBUJĄCYCH

Szlachetna paczka 2014 r.

Szukaj mnie tam gdzie jestem

Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście

Strona Sióstr Karmelitanek z Warszawy

Tuż przed śmiercią dostarczylismy jej radość

Miej serce i daj serce rodzinie wielodzietnej

UCZYNKI ADWENTOWE 2011

POMOC EKSMITOWANEJ RODZINIE Z RADOMIA

Reklamy

Komentarzy 255 to “POMOC DLA POTRZEBUJĄCYCH”

  1. przemek said

    dlaczego te podstrony nie dzialaja ???

    • Dzieckonmp said

      Nie wiem czemu przestały działać. Już poprawiłem i działają.

  2. Alaude arvensis said

    Bardzo proszę wszystkich ludzi dobrej woli, miłosiernego serca, przeczytajcie ten apel, rozpaczliwa prośbę samotnej matki o węgiel, odnalazłam „przypadkiem” tę prośbę na stronach duchowości Św. Tereski, pomóżmy jeszcze tej pani.
    Gdy rozmawiałam z panią Książek, prosząc ja pierwszego dnia o nr konta,ona mi powiedziała na drugi dzień,że zaraz z samego rana, więc natychmiast można rzec, bo wpis o pomocy adwentowej ukazał się na blogu po godz 22 w dniu 5 XII,otrzymała od ludzi dobrego serca tonę węgla, tak na dzień dobry:)czyli na Szczęść Boże,
    Przyprawmy jeszcze kogoś o ten uśmiech św. Tereski, wierzę,że możemy to wspólnymi siłami uczynić. Nie należę do osób zamożnych, jednak wiem,że jeśli tych niezamożnych zbierzemy 30 osób i niech każdy ofiaruje chociaż 30 zł, mamy już jedną tonę węgla, damy ciepło komuś, proszę .
    Jeszcze dziś nawiążę z ta panią kontakt, poproszę o jej dane, polecę nasz blog i licze na nasze otwarte serca, które potrafią dać miłość i ciepło, to duchowe ale i to materialne.
    Bóg zapłać.
    Jola

    http://www.sw.tereska.pl/start.php?d=pomagam

    Pomagam
    „Wszystko, co uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, mnieście uczynili…”
    (Mt 25,40)

    W ostatnim czasie otrzymaliśmy od naszej czytelniczki Anny, mail z ponowną prośbą o pomoc. Umieszczamy go poniżej:

    Zwracam się z uprzejmą i gorąca prośbą o pomoc w znalezieniu ludzi dobrego serca którzy mi pomogą zakupić opał na zimę. Jestem samotną matką, na dzieci pobieram tylko zasiłek rodzinny w wysokości 900 zł, tyle co u nas kosztuje tona węgla. Pieniędzy nie wystarcza na życie. A tu już zimno, a mnie nawet nie stać na kupno taniego opału drzewnego. Bardzo proszę o pomoc ludzi dobrego serca, którym nie jest obojętny los biednego człowieka, który ma czworo dzieci na utrzymaniu. Przyjdzie mi chyba umierać z zimna, to już trzecia zima kiedy to nikt nie chce mi zaoferować pomocy. Powiem szczerze, że brakuje mi wszystkiego: pieniędzy na codzienne zakupy, żywności, ciepłej odzieży dla dzieci i ciepłych butów, pościeli, firan, koców. Mam synów w wieku 18 i 13 lat, oraz córki w wieku 17 i 9 lat. Młodsza córka ma astmę i wadę serca, a nie stać mnie na jej leczenie. Bardzo proszę dobrych ludzi o pomoc.
    zrozpaczona Anna z dziećmi

    W imieniu pani Ani zwracamy się do Państwa z serdeczną prośbą: jeśli ktoś chciałby pomóc, zakupić chociaż część opału czy przekazać ciepłe ubrania dla dzieci, niezbędne w czasie mrozów, lub po prostu wesprzeć naszą czytelniczkę, prosimy pisać do pani Ani na adres mailowy: ania47@interia.eu

    • Zielinska said

      Jak mozna pomoc, z checia wspomoge p. Anie, tylko prosze o informacje na jakie konto mozna przeslac pieniadze, albo czek (przebywam za granica).Pozdrawiam

      • Anna Połubok said

        Witam serdecznie.Podaje numer konta.76 9370 1017 0105 8199 4001 0001.Lub prosze o dary żeczowe lub coś na święta.Podaje adres.
        Anna Połubok
        ul.Świerczewskiego 17/2
        74-520 Cedynia.
        Jestem samotną matką na utrzymaniu mam jeszcze z 7-ra dzieci 5-ro które się uczą.Jestem po rozwodzie z winy byłego męża który znęcał się nad nami który bił,pił przepijał wszystko nawet wynosił z domu różne naczynia szklane opał.Szukam pomocy nie dla siebie tylko dla dziec.Nawet myślałam a żeby znależdz prace za granicą ale znowu nie mam zkim zostawić dzieci a mam jeszcze dzieci niepełnoletnie.Prosze o pomoc podaje również adres strony meilowej ania47@interia.eu
        Z góry dziękujemy za udzieloną pomoc.

      • Anna said

        Witam serdecznie.Pragne podziękować pani Zielinskiej.Bo nie miałam jak podziękować.To teraz okazuje tą wdzięczność.Jeszcze raz dziękuje.

    • Jarek z Cedyni said

      Kobieto, czyś ty zwariowała, wysyłać pieniądze na konto człowieka, którego nie sprawidzłaś? Pani pisząca z ania47@interia.eu to naciągaczka!!! Już oskubała niejednego!!!

      • agnieszka76 said

        Jarek z Cedyni??? skoro kogos oskarżasz to chociaz racz cos wiecej napisac!!! rownie dobrze moge napisac: jarek z cedyni to naciągacz!

        • agnieszka76 said

          przyznaję Ci tylko racje w kwestii, ze każdego nalezy w takiej sytuacji sprawdzic, prosze pisać,powiem jak to łatwo zrobić

  3. autoscopy said

    PILNE!!!

    Bronimy Rodzinnego Domu Dziecka państwa Berlińskich przed zamknięciem

    Władze Pruszkowa w trybie pilnym rozwiązują rodzinny dom dziecka prowadzony przez Jerzego i Marię Berlińskich. Szóstka dzieci zostanie odebrana opiekunom i rozesłana do dwóch państwowych domów dziecka. Same dzieci są przerażone, nie rozumieją co się dzieje. ‘Pomóżcie nam.

    http://www.facebook.com/#!/events/202343316520244/

  4. Jarek z Cedyni said

    LUDZIE WERYFUKUJCIE OSOBĘ, KTÓRA PISZE PRZEZ INTERNET JAK TO JEST BIEDNA!
    NAJPIĘKNIEJ PISZĄ CI CO MAJĄ W DOMU INTERNET, ZAMIESZCZAJĄ SETKI APELI, WYCIĄGAJĄ TAK SPORO PIENIĘDZY!
    A do pracy – nie opłaca im się chodzić.

    • Dzieckonmp said

      Które rodziny wymienione we wpisie Twoim zdaniem to naciągacze??

    • irena said

      jestem biedna,ale honor cenie sobie bardzo i uczciwosc,nie kradne nie wyludzam nie zebram jeszcze-bardzo chetnie pojde do pracy ostatnio zrobilam kurs tzw.unijny -prawo jazdy kat.b myslalam ze pomoze mi to prace znalesc,mam 45 lat ,7 dzieci ,ktore jeszcze wymagaja mojej opieki,co drugi dzien przechodze cale moje miasto i pytam o prace,nie chcialbys slyszec niektorych komentarzy,zapraszam do domu ,do mnie jak masz odwage,przyjedz ,zobacz jak mieszkam i co mam potem pisz,komentuj ,nie mam nawet konta,nie mam nic procz dzieci i serca,internet mam ,jest tanszy od TV!!!,a telewizora nie mam bo stoi zepsuty,czy pragnales kiedys chleba? czy patrzyles co ludzie wyrzuca do kontenera na smieci aby moc to zabrac? czy widziales oczy dziecka ktore patrzy na szybe sklepu w ktorym sa slodycze,wedlina pachnace pieczywo,czy wymarzona launia lub pilka do nogi? jezeli nie to zostam z Bogiem czlowieku ,pomodl sie tylko za nas a my za ciebie moze P.Bog otworzy ci oczy-irena

      • lucek said

        Irena prosze napisz na moj adres e-mail
        lucynako@yahoo.com

      • zanetta said

        Pani Ireno chcialabym sie jakos skontaktowac jestem sama matka i mam czworo dzieci i przechodzilam rozne etapy w swoim zyciu i dobrze rozumiem co to bieda i takie ciezkie zycie……tu podam swoj e-mail mbjj3@yahoo.de

  5. autoscopy said

    W Polsce w tegoroczną Wigilie, dwa miliony Polaków było głodnych.

    Jeden milion Polaków, spędziło Wigilie zorganizowane przez Caritas, jadłodajnie Brata Alberta i inne organizacje charytatywne.

    To rezultat rządów pana Tuska.

  6. Zrezygnowana said

    Witajcie kochani.przez przypadek trafiłam na tę stronę a może to ręka Boga uczyniła ten cud.Jesteśmy 7osobową rodziną z kujawsko pom.Mieszkamy na wsi u ludzi którzy przygarnęli nas pod swój dach w zamian pomagamy w gospodarstwie.Korzystam z pomocy gminy a nasz stały dochód to zas.rodzinny.Mąż dorabia jako mechanik maszyn rolniczych i synowie po szkole też chodzą do pobliskich gospodarzy.Dzieci syn 18lat..syn 17lat..córka 9lat..córka 5lat..syn 14miesięcy,Oszczędzam jak mogę a często brak żywności.butów.śr.czystości itp..nigdy nie proszę o pieniążki bo wiem że jest ciężko każdemu.Ale może chciałby ktoś nam pomóc w postaci żywności.odzieży itp..Bóg zapłać…email,gosia34l@interia.pl

    • zrezygnowana said

      Kochani jestem z wami myślami i w modlitwie…..

    • Anna said

      Witajcie kochani.Ja też mam taki sam problem i nie stety nie mam pomocy i nikt nie pomaga.Wszyscy odemniesię odwracają się a cóż ja zrobiłam.NIC.Jestem samotną matką bez pracy i nadodatek bez środków do życia.Może ktoś ktobędzie czytał to to może zabije mocnej serce a żeby wspomóc mnie i dzieci.Mój były mąż narobił długów a ja jestem obciążona mimo że nie mieszkamy razemnajgorszy mój problem to zadłużenie za mieszkanie były mąż nie płacił tylko przepijał pieniądze a ja nie mam z czego spłacić mało tego za niego musze tłumaczyć się po sądach a boję się jednego żeby mnie z dziećmi nie wywalili z mieszkania.Ten dług to dla mnie jest koszmarem bo aż 40.000 tys.zł ja na prawde nie mam z czego spłacić.Podaje numer konta może znajdą się osoby które pomogą spłacić choć troche tego zadłużenia oto konto 76 9370 1017 0105 8199 4001 0001.I podaje meila i prosze pisać mimo że to nie mój ale mnie powiadomią że jest wiadomość ania47@interia.eu.Bardzo prosze zrozpaczona samotna matka Anna z dziećmi

  7. Zrezygnowana said

    Dziękuję że jesteście! Dajecie nadzieję w lepsze jutro.pozdrawiam

    • AGnieszka said

      Jeżeli jest ktoś chętny pomóc rodzinie pani Małgosi, proszę o kontakt ze mną, ja podam dane, można oczywiście również napisać do pani Małgosi : gosia34l@interia.pl

  8. Róza said

    Jestem samotną matką po rozwodzie wychowującą 2 dzieci. Proszę o modlitwę o nawrócenie dla mojego męża aby zeszedł ze złej drogi a dla mnie za cierpliwośc i łaskę wybaczania.

  9. edyta said

    Lipno 26.02.2012

    BŁAGAM WAS O POMOC W RATOWANIU Rodzinnego Domu Dziecka
    W Biskupicach

    Zwracam się do Was ludzi mających władze i mogący mi i dzieciom pomóc jako była wychowanka Rodzinnego Domu Dziecka W Biskupicach założonych przez Krystynę i Ryszarda Szczęsnych.
    Dom został założony około 1980 roku jak dobrze pamiętam, teraz obecnie Starosta Radziejowski przeznaczył dom na sprzedaż jak wiem z baku środków na remont i utrzymanie placówki, TEN DOM PRZETRWAŁ CZASY KOMUNY A TERAZ IDZIE POD MŁOTEK.
    Jest to Piękny zabytkowy Dworek wraz z parkiem ogrodem i sadem oraz garażami jest piękny i cudowny teren wiem bo spędziłam tam swoje dzieciństwo.
    Tak jak słyszę to walczymy o Rodzinne Domy Dziecka a nie je likwidujemy tym bardziej że jest to placówka która ma swoją Historię.
    Obecni opiekunowie są tak zastraszani przez wojewodę radziejowskiego, że sami nie mogą prosić o jakąkolwiek pomoc gdyż są oskarżani o żebractwo, ale czy żebractwem jest zbiórka prezentów dla tych dzieci bo nawet tego w obecne święta nie mieli, muszą oszczędzać na węglu gdyż ciągle się im mówi że za dużo węgla spalają. Opiekują się 10 ciorga dziećmi, które są uzdolnione, średnia to 5,0 w szkole. Niestety robi się tak by tych ludzi zniechęcić i przenieść Placówkę na Przemystkę ale też trzeba ją przekwalifikować i włożyć w to pieniądze, Tak mi się wydaję że jest już na ten Dom kupiec. Tylko Wy Ludzie jesteście w stanie uratować Ten Piękny Dworek .
    Celowo ja pisze gdyż obecni Opiekunowie Tego Domu i dzieci nie mogą jak to Starosta Radziejowski stwierdził prosić o jakąkolwiek pomoc gdyż Dom zostanie przeniesiony na Przemystkę a Dworek na sprzedaż.

    Może List który napisałam również do Telewizji pozwoli Wam zrozumieć dlaczego będąc osobą już dorosłą mającą własną rodzinę tak mi zależy na Tym Rodzinnym Domu Dziecka w niewielkiej wsi koło Radziejowa województwo kujawsko – pomorskie
    „ZAPOMNIENI”

    Na wstępie mojego listu chciałam pozdrowić szanowną redakcję z nadzieją, ze zainteresuje was TA HISTORIA.
    Historia ludzi zapomnianych, którzy swoje życie poświęcili dla nas dzieci. Celowo nie przedstawiam się, gdyż nie chcę sławy mojej osoby tylko ludzi którym zawdzięczam kim teraz jestem, ja i pozostali wychowankowie Rodzinnego Domu Dziecka w nie wielkiej wsi, koło Radziejowa woj. Kujawsko – pomorskie BISKUPICE.
    „Historia Krystyny i Ryszarda Szczęsnych”
    Krystyna Szczęsna z zawodu nauczycielka, Ryszard Szczęsny po zwykłej szkole mieszkali w spokoju w Łowiczku w małej miejscowości woj. Kuj – pomorskie, ona nauczycielka, on pochodzący ze wsi zwykły człowiek. Krystyna Szczęsna i Ryszard Szczęsny stracili swoje jedyne dziecko Piotrusia, teraz w tych czasach na pewno by go uratowali, ale niestety już nie mogła mieć własnych dzieci. Wtedy pewnie mając tą miłość którą w sobie posiadali postanowili stworzyć Rodzinny Dom Dziecka, były to okropnie trudne i ciężkie czasy stan wojenny . mniej więcej 1978 rok, wy mając swoich ludzi jeśli się zainteresujecie znajdziecie łatwo dokładny czas powstania Tego Domu. Ale wracając do tematu w swoim Domu Rodzinnym W Łowiczku pamiętam Zielony Dach tego domu, stworzyli coś niesamowitego rezygnując z bogactwa jakie mieli, ze swojego życia „Rodzinny Dom Dziecka”. Początkowo było nas chyba pięcioro jak dobrze pamiętam.
    Jednak mama Krystyna Szczęsna I tata Ryszard Szczesny postanowili wziąć więcej dzieci i tu postarali się o dworek we wsi Bskupice i było już nas dziesięcioro, wyremontowali dom, pamiętam ja przyjeżdżaliśmy syrenką bo taki samochód posiadali i wybierałam sobie pokój a byłam mała nie wystawała mi głowa z poza stołu. My , Kasia, Edyta (mała), Edyta (duża), Monika, Ewa, Magda, Gosia, Krzysiek, Piotr, Paweł, stworzyliśmy prawdziwą rodzinę gdzie rodzina mamy brat, siostra, bratowa i tp i tak samo ze strony ojca byli to wujkowie, ciocie, którzy nas odwiedzali w święta, urodziny. My jeździliśmy do nich o ni do nas, pamiętam żeby było sprawiedliwie była kolejka i każdy z nas wyjeżdżał w odwiedziny do cioci , babci i wujka. Mama mamy Krystyny Szczęsnej nasz babcia ukochana obecnie mieszka wraz ze swoim synem w Chełmnie, ile my jej zawdzięczamy wypieki na święta to jej robota. Przyjeżdżała bardzo często do nas, nie schodziłam jej z kolan. Słuchali nas gdy tego potrzebowaliśmy, tuliła nas gdy było nam smutno i kochała cały swoim sercem jakie miała.
    Wieś Biskupice dzięki mamie to była ogromna rodzina, obok nas mieszkali państwo Bugarowie, ona była nasza gospodynią, gotowała nam obiady i kiedy było trzeba pomagała sprzątać, bańki stawiała jak byliśmy chorzy/ to co ja opisuje to tylko jeden odsetek szczęścia które nam nasi rodzice Krystyna i Ryszard Szcześni dali. Jeśli chcecie powiększyć tą historie wystarczy się przejechać do wsi Biskupice i popytać ludzi kim była dla nich Krystyna Szczęsna, do kuratorium we Włocławku, gdziekolwiek.
    Nawet jak byliśmy mali stworzyła piosenkę W Biskupicach na zakręcie życie płynie w wielkim pędzie, mieszka tam duża rodzina tata Ryś mama Krystyna i dalsze zwrotki tej piosenki.
    Obok Dworku w którym mieszkaliśmy mieliśmy plac zabaw, piękny ogród, a za domem sad, wszystko dosłownie wszystko począwszy od pietruszki skończywszy na owocach agreście czy porzecze, duże soczyste jabłka, gruszki i śliwki. Tata miał swoją pasję do tej pory ją ma gołębie, naprzeciw gołębnika mieliśmy boisko do grania w piłkę dzieci z całej wsi przychodziły bawić się z nami, graliśmy w piłkę nożna w siatkówkę, bawiliśmy się w chowanego a mama robiła dla wszystkich kanapki nie tylko dla nas dla naszych kolegów też.
    W każde wakacje mieliśmy zapewnione atrakcje wyjazdy to nad morze to obóz harcerski, a i w domu było wspaniale jeśli mama nie zdołała załatwić nam wyjazdu jechaliśmy do swoich cioć i wujków (rodziny mamy lub taty). Mama uwielbiała szyć na drutach sweterki czapki, na szydełku i jeszcze ktoś by ją czesać we włosach. Razem siadaliśmy wspólnie na bajkę tylko wybijała godzina 19 tnasta.
    Możecie mi wierzyć że ja nie pamiętam stanu wojennego tak byliśmy chronieni, pamiętam tylko kartki że mama robiąc zakupy odcinała małe kwadraciki ale ja nigdy nie zadałam pytania po co. Przecież niczego mi nie brakowało.
    Święta Bożego Narodzenia była wspaniałe siadaliśmy przy wielkim stole wszyscy, rodzina mamy się zjeżdżała w 1 dzień Świąt gdyż Wigilia była tylko dla nas, ale my zawsze czekaliśmy na gości, którzy nam bez wyjątku prezenty przywozili, było wspaniale. Dom ten był piękny i zewnątrz i wewnątrz.
    Każda, Każdy z nas pokończył szkołę , począwszy od Liceum, technikum po zawodówkę, nigdy mama nie pozwoliła byśmy poczuli się gorsi od innych – nigdy. Była kobietą która w tych trudnych czasach dogadała się z księdzem, sędzią, zwykłym prostym człowiekiem, i telewizją, mama tak nas kochała że jej miłość do nas by można było obdarzyć każdego człowieka na świecie.
    Wiem że marzyło się jej by na święta każdy z nas odwiedzał ją ze swoją rodziną w tym Domu który chciała kupić dla nas, byśmy usiedli przy wielkim wigilijnym stole wszyscy razem to było jej marzenie.
    Mieliśmy bibliotekę, czytała nam książki bardzo często wieczorem. Tata odwoził nas do szkoły i przywoził.
    Rodziny Dom Dziecka w Biskupicach był stworzony przez Krystyne i Ryszarda Szczzęsnych, cos wymarzonego i cudownego.
    Ta historia jest pisana w sposób chaotyczny ale nie potrafię wszystkiego ująć .
    Gdy byłam w pierwszej klasie Liceum mama nagle zachorowała, pamiętam że zamykała się w łazience i z bólu wyła dosłownie wyła, wtedy nie rozumiałam dlaczego ze coś poważnego.
    Pojechała do szpitala w Radziejowie, później w Bydgoszczy w Łodzi, odwiedzaliśmy ją na zmiany tata nas wszystkich przywoził to był dla mnie najgorszy okres w moim życiu do tej pory płaczę i tęsknie cholernie tęsknie za nią, nie potrafię o tym rozmawiać bez emocji. Leżała dosyć długo w szpitalu prawie rok tata, cała wieś , babcia i rodzina mamy nam pomagała w tym czasie a my czekaliśmy na powrót mamy. Przyjechała do domu schudła okropnie ale się uśmiechała myślałam że odzyskałam ją ale los chciał inaczej , w nocy dostała ataku, karetka przyjechała dała leki uspakajające, rano zeszła sama ze schodów i już nie wróciła. Wracając z kościoła dowiedzieliśmy się że zmarła. Nie mam jej………………ból rozpacz świat dla nas się skończył, nie zapomnę widoku taty Ryszarda męża Krystyny walącego głowa w stół i jego słowa co ja teraz zrobię…….?
    Przywieźli mamę w trumnie leżała w pokoju gdzie zawsze był wielki stół świąteczny, Pogrzeb? niewiele z niego pamiętam tłum ludzi, naprawdę tłum szli szliśmy na pieszo z Biskupic Na Cmentarz w Radziejowie ja szłam zaraz przy trumnie z pytaniem dlaczego????
    Dlaczego taką osobę cudowną nie przesadzę mówiąc Święta Bóg nam zabrał, kobietę pełna życia dobroci miłości która całe swoje życie poświęciła nam i w tych ciężkich czasach, teraz jest łatwiej wszystko jest tylko brakuje tej miłości którą ona posiadała.
    Została pochowana w Radziejowie na niewielkim wzniesieniu gdzie widać dach i kawałek dworku która ona sama stworzyła, na tablicy jest napisane „wszystko co wielkie , jest wielkie przez serce”, Pomnik otaczały 2 wielkie już tuje,niestety trzeba było je wyciąć gdyż przeszkadzały a to było dla niej gdyż kochała zieleń. Mama ma zwykły szary pomnik, niczym nie wyróżniający się my pamiętamy każdego dnia we Święto Wszystkich Świętych ale świat o niej i Ryszardzie Szczęsnym zapomniał.
    Mimo iż mama zmarła 20 lat temu jakoś udało mi się je ukończyć dzięki niej i Ryszardowi Szczęsnemu.
    Rodzina nasza się rozpadła w mgnieniu oka, Pani Bugarowa odeszła też już nie żyje zmarła mniej więcej 2 lata po śmierci mamy, rodzina załamana leczyła smutki w samotności. A nasz tata rozpaczał, a my razem z nimi. Każdy na swój sposób, ja wiem będąc już dorosłą do tej pory tęsknie za nią i nie potrafię bez łez mówić o niej.
    Tata próbował ratować sytuacje trzymać naszą rodzinę, po 2 latach poznał kobietę Elżbięte Pawłowską teraz Szczęsną którzy razem próbowali ratować Rodzinny Dom Dziecka W Biskupicach i nas
    I tu prawo było bezwzględne ona bez wykształcenia pedagogicznego on zwykły człowiek po zawodówce, nieważne że 20 lat poświęcił nam, zostali usunięci z domu bez niczego.
    Nasz tata poświęcił 20 lat swojego życia, mama Krystyna oddała swoje życie dla nas i pozostali w niepamięci tylko w naszych sercach.
    Tata nie dostał żadnej odprawy, mieszkania, żeby nie poznał tej kobiety by wylądował na ulicy, bo ona miała swoje mieszkanie w którym mieszkają do dziś na ul. Szkolnej w Radziejowie
    Rodzinny Dom Dziecka w Biskupicach teraz??????
    Niestety nie istnieje wiele rodzin próbowało, prawdopodobnie wystawiony zostanie na licytacje, i to potęguje mój ból 1000 krotne, marzy mi się wygrana w totolotka by móc kupić ten dom i stworzyć tam coś pięknego na obraz Krystyny Szczesnej, przy wjeździe do parku umieścić tabliczkę Rodzinny Dom Dziecka stworzony przez Ryszarda i świętej pamięci Krystynie Szczęsnej która całe swoje życie poświęciła dla innych czyniąc dobro i miłość.
    Czy nasze państwo nie stać na utrzymanie tego dworku i stworzenie takiego ciepłego domu?
    Jeśli interesuje was ta historia niezwykłej osoby Krystyny Szczęsnej, mając swoją dziennikarską wiedzę stworzycie WIELKĄ HISTORIĘ JEJ ŻYCIA I PAKAŻECIE ŚWIATU JAK WIELKĄ BYŁA OSOBĄ, A TERAZ JEST ZAPOMNIANA…………………………………….
    Pragnę by ludzie wiedzieli o NIEJ,
    CZY MOŻNA ODDAĆ NA LICYTACJE CZYJEŚ DZIEŁO????????????????????????????
    Teraz Ten Dom ma być wystawiony na licytacje gdyż nie ma pieniędzy na jego remont, przetrwał za czasów Komuny upadnie teraz gdzie brakuje takich pięknych miejsc nie tylko dla Rodzinnych Domów Dziecka, ale tez dla dzieci upośledzonych tam jest 3 hektary ziemi, można mieć koniki by leczyć dzieci, spokój cisza a wieś jest spokojna, czy domu spokojnej starości przecież my Polacy jednoczymy się w takich sytuacjach i zbieramy pieniądze na takie cele , a może Jurek Owsiak by znalazł pieniądze na ten cel by stworzyć tam raj dla dzieci .
    Jeśli ten Dom będzie sprzedany Nasza mam Krystyna Szczęsna umrze po raz drugi po mimo iż umarła 20 lat temu duch jej jest nadal w tym domu bo nie potrafiła go opuścić była z nim związana ciałem i sercem i duchem

  10. Marika said

    Błagam o pomoc .Samotnie wychowuje 4 rke dzieci uczacych sie.Mam 45 lat(iii gr inwalidzka nie płatna,utrzymuje sie z alimentow i zas rodzinnego(1200zl0.Mam zadłuzenie za mieszkanie.Nie moge znalezc zadnej pracy,gdzyz wszedzie słysze ze potrzebni sa ludzie zdrowi-to bardzo boli (czuje sie nie potrzebna),trace juz wiare w sens zycia.Codziennie brakuje mi skromnego posiłku(po oplaceniu swiatla,tv dzieci bardzo dobrze sie ucza,kupie gaz i nic prawie nie zostaje.Brakuje dzieciom odziezy,butow niemal wszystkiego.Dzieci na pytanie mamo kiedy sie skaczy ten koszmar?widza moje ły,chociaz juz nawet i płakac nie mam czym.Prosze o jakakolwiek pomoc.

  11. irena said

    Szczesc Boze wszystkim,probowalam napisac przez ;kontakt; ale nie dziala,wychodzi napis auto blank,dlatego tu pisze ,moze ktos sie ulituje i przesle moja prosbe dalej.Mam 7 dzieci ,na utrzymaniu 6,poniewaz corka ;dostala; prace na 1/2 etatu.Najstarsze dziecko studiuje,reszta to kochane łobuziaczki Kubus -Jozej dzisiaj konczy 12 lat ,magdzia 11,emilcia 8i 1/2,noi blizniaczki-zuzia i monisia maja po 7 lat.Bywalo raz lepiej raz gorzej,ale w obecnej sytuacji w jakiej znalazlysmy sie,szukam pomocy wszedzie ,lecz w wiekszosci dostaje odmowe.Ja nie pracuje,nie pobieram zasilku z urzedu pracy,gdyz mi sie nie nalezal,moj dochod to zasilek rodzinny na 5dzieci w wys. 700.00zl ,alimenty na dziewczynki mniejsze w wys,400.oozl. na kubusia pobieralam z tzw. funduszu alimentacyjnego ,alimenty lecz niestety zostaly mi wstrzymane,z powodu jak to osrodek pomocy spolecznej w ktorym to swiadczenie pobieralam uznal ze nie slusznie pobieralam swiadczenie .NA MOCY WYROKU SADOWEGO OJCIEC DZIECKA ZOSTAK ZOBLIGOWANY do przekazywania mi jakichkolwiek kwot pienieznych na poczet zaleglosci ,poniewaz przez rok czasu nie otrzymywalam na syna zadnych swiadczen.Wiec ojciec posylam ile mogl aby splacic zadluzenia wobec dziecka a ja bierzace alimenty pobieralam z funduszu.Okazalo sie jednak ,ze w/d przepisow nie wolni mi pobierac zadnych pieniedzy dopoki korzystam z funduszu ,nie wazne czy zaleglosc czy nie .Dlatego alimenty na synka zostaly mi wstrzymane az bedzie splacona zaleglosc wobec funduszu.Zostaly mi jeszcze 3 lub 4 miesiace bez tych alimentow,ale moja sytuacja jest coraz gorsza!! Opieka spoleczna odmowila mi pomocy -przyznania zasilku okresowego,oraz celowego/ktory zawsze przeznaczalam na pokrycie czynszu oraz rach .za prad elektr./,oczywiscie napisalam odwolanie ,lecz odpowiedz ma przyjsc do miesiaca.ZOSTALAM w zasadzie bez srodkow do zycia,to co mam nie wystarcza nawet na jedzenie, chociaz zyjemy bardzo skromnie,nie mowie juz o mediach,od stycznia mam mieszkanie nie zaplacone,jak nie ureguluje naleznosci to cofniety zostanie mi dodatek mieszkaniowy i bezapelacyjna eksmisja do dzielnicy,do ktorej nawet policja boi sie jezdzic/uniknelam eksmisji juz dwa razy tym razem nie jestem w stanie sie obronic/,malo tego w styczniu mialam wypowiedzenie umowy z zakladem energetycznym,udalo mi sie z pomoca corki,ojca dziecii kochanej jednej siostry zakonnej wyjsc z tej opresji,lecz teraz przyszlo mi wyrownanie za prad za zeszly i czesc tego roku-kwota nie do przeskoczenia dla mnie!!mam dwa tygodnie na wplate po tym czasie odcinaja mi dostawe energii do domu,myslalam ze zasilek z opieki zalagodzi ta sprawe i czesc zostanie przelana do zakladu energ. a czesc do T.B.S w zywcu/czyli mieszkaniowki/a tu dwcyzja odmowna.Dzis dzwonila jeszcze pani socjalna z opieki ,ze kierownik nie dofinansuje mi wyjazdu 3 dzieci na tzw.;zielona szkole; nad morzmieszkam w gorach i zmiana klimatu dla moich chorowitych dzieci jest bardzo wskazana ,pomimo pisma wystosowanego przez szkole/pania pedagog/,ktora zna moja sytuacje a wyjazdy sa ze szkoly.Dzis nie mam nawet na chleb i mleko nie zycze nikomu,zeby nachodzily go takie mysli jak mnie ,od samobojstwa po oddanie dzieci w dobre rece do adopcji.Ktos powie wyrodna matka -do tej pory dawalam sobie jakos rade ale w tej chwili nie wiem czy w okresie postu wszystko przeciwstawia sie przeciw mojej rodzinie i diabel kusi mnie do zlego,prosze ,blagam niech ktos uslyszy moj placz i blaganie!Nie pije,nie uzywam przemocy,dzieciaki sa zadbane i kochane poki co szczesliwe,ucza sie dobrze,gdzie moge to zapewniam im dodatkowe zajecia bezplatne a to taniec ,plastyka ,kubus kocha sport wiec chodzi do klasy sportowej,no co mam robic stoczyc sie? wyjsc na ulice i tam zarabiac,pic i nie dbac o dzieci?wokolo mnie jest pelno rodzin ktore naduzywaja alkoholu,dochod im przekracza a maja nie taka pomoc,jak to jest nie ublizajac nikomu bron boze,romowie jezdza samochodami maja telewizory plazmowe i inne drogie rzeczy a opieka nie neguje tego Niech maja dosc ten narod sie wycierpi,ale dlaczego do mojego dochodu rodziny opieka wliczyla samochod ,ktorego nie posiadam?,tylko czwsem powtarzam czasem pozyczam od ojca dzieci i to nie dlatego aby sobie pojezdzic,tylko zawiez np dzieci do lekarza czy na zajecia w razie brzydkiej pogody-doliczyli mi jako dochod z uzyczenia samochodu,chyba jestem za malointeligentna aby to pojac i ogarnac.Paulina najstarsza cora studiuje juz magisterskie,tez ;obcieli;im stypendia,tez jej ciezko ale zostal tylko rok i prosze boga aby wytrwala aby dawala przyklad mlodszemu rodzenstwu ze pomomo ciezkiej sytuacji nauka jest wazna ,nie dla ludzi dla siebie aby byc dobrym czlowiekiem i dazyc do tego co sie kocha/ w jej przypadku jest to etnografia,historia sztuki/Ewa druga najstarsza co moze wplaca na mieszkanie ,bo procz zadluzenia od stycznia mamy stare zadluzenie,ktore po 20zl 100zl splaca ona,co dorobi to wplaci ,czasem jak ma cos wiecej to i Paulinie posle czy maluchom cos kupi przewaznie jest to jedzenie,wyprowadzila sie z domu ma meldunek tymczasowy gdzie indziej ,przynajmniej jej do czynszu nie doliczaja a i do pracy nie musi dojezdzac autobusem lub stopem.Moze znajda sie ludzie ,ktos kto zechce nam pomoc w jaki kolwiek sposob nawet zywnosc po terminie przyjmiemy,brakuje mi odziezy dla dzieci ,obuwia u nas w Zywcu nie ma nic ,nie dzialaja zadne kompletnie instytucje,nie ma nawet zywnosci tzw unijnej,ani magazynow odziezy uzywanej,ani pck-jest nieczynne,,ja naprawde zaczynam czuc glod,bo dzieci musza jesc ja nie,zapraszam do mojego mieszkania rury mi pekly w lazience czekam tylko kiedy mnie zaleje,nie mam nawet na klej do tapet ,bo tapety jakies mam/ktos wyrzucil na smietnik a ja je przynioslam/,pokoj mi sie sypie o kuchni nawet nie wspomne,kazdy moze zobaczyc jak mieszkamy,jakie mam luksusy nawet TVmi sie zapsul,czekam az komputer -okno na swiat i wiedomosci-tez wysiadzie -tez zdobycz ze smietnika -ale jeszcze jeszcze z bieda ale ;idzie;Moglabym pisac do wieczora,ale to nie o to chodzi prosze ,blagam niech ktos mnie uslyszy,cala moja trudna sytuacje mam udokumentowana do wgladu dla osoby zainteresowanej,mozna przyjsc ocenic samemu czy pisze prawde-blagam nie zostawiajcie nas-bo ja chyba oszaleje-calym swiatem sa te moje dzieci,moje zycie nic nie warte bez nich ,widac takie moje powolanie .Teraz nadchodzi wielkanoc,czas radosny dla ludzi wierzacych,zwyciestwo nad smiercia, moje refleksje wahaja sie,bo wydaje mi sie ze to smierc nas wola,ze gdzies stoimy nad przepascia powrotu nie ma a co dalej…………………………… ,nie mam rodziny rodzice nie zyja nawet nie mam komu sie wyzalic -przepraszam irena

    Odpowiedz

    • irena said

      Szczesc Boze ponownie,wlasnie wczoraj sie dowiedzialam ze moja sprawa trafia do sadu/chodzi o eksmisje/,malo tego ,to jeszcze odmowiono mi dofinansowania jednego z trojga dzieci na wyjazd ze szkoly tzw,;zielona szkole;nad morze,nie wiem -mam zrobic wyliczanke w/d opieki ty pojedziesz a moze ty?Cala trojka czesto choruje na zapalenie oskrzeli,a Emilcia ma skierowanie na badania ,gdyz jest podejrzenie astmy oskrzelowej/obym nie wykrakała/wiec ten pobyt to zbawienie dla ich pluc.Pomodlcie sie kochani za mnie ,bo nie wiem co zrobie,bez pradu bez mieszkania ,moze to P.Bog daje mi probe przetrwania i wiary?moj e mail to irena-wolanin@wp.pl jezeli ktos ma ochote ,mozliwosci nam pomoc to blagam,a moze ma ktos ochote tylko napisac? bardzo prosze …….

  12. Czarna said

    Proszę o wsparcie dla moich dzieci…już niedługo święta a my jak zwykle bez grosza i środków do życia.Mam piątke dzieci i bardzo trudną sytuację..proszę tylko ludzi dobrego serca o paczkę żywnościową..bela2727.79@o2.pl PROSZĘ NIE POZOSTAWIAĆ MEJ PROŚBY BEZ ODP.Pozdrawiam wszystkich potrzebujących…

    • Biznes Info said

      Chciałbym pomóc, nawet myślałem że będę mógł, ale ostatnio miałem wydatki: jechała żona z dziećmi wpadła w poślizg dachowali – nic im nie jest ale naprawa samochodu jest kosztowna, drugi samochód nawalił gdyż jechałem (oplem astrą) ze wszystkimi dziećmi(5) nie zauważyłem dziur w jezdni – wyszło podwozie do remontu. Ponadto przeprowadzam się i tu też są różne wypadki. Taka Wola Boża: wczoraj było coś co mi zbywało, dziś już tylko mogę odczuwać bezsilność czytając wasze listy. Chociaż nie wiem co będzie jutro.

      Wiem, nawet niestety po sobie, że z natury ludzkiej unika się nędzy. Mimo że sam do niedawna klepałem niezłą biedę, a i teraz jestem nie za bogaty to niestety rozumiem też opinie Jarka z Cedyni. Myślę że także dokucza Wam izolacja. Podobno w czasie komuny wszyscy ludzie cierpieli nędze i przez to że te relacje międzyludzkie były wartościowsze, lepiej się żyło (pomimo nędzy).

      Piszę bo chciałbym dodać Wam choć trochę otuchy. Nie wiem czy mi wyszło, ale był czas gdy i mi nie starczało do końca miesiąca i pamiętam z tamtego czasu jaką wartość miało zainteresowanie, czy współczucie lub chociaż dobre słowo od innych ludzi. Pozdrawiam wszystkich piszących na „pomoc rodzinom”. Nie zapominajcie też proszę, że to wasze cierpienie złączone z cierpieniem Boga ma nieskończoną i realną wartość. Być może jest ono lepszą inwestycją w przyszłość waszych dzieci niż niejedna fortuna.

      Na razie nie mogę wspomóc finansowo, ale chciałem chociaż dobrym słowem. Jeśli mi nie wyszło proszę o wykasowanie tego wpisu. Pozdrawiam.

      • irena said

        Dziekuje za dobre słowo,tak to nasze zycie sie toczy,ze nigdy nie wiadomo co nam przyniesie nastepny dzien.Czlowiek biedny prosi o pomoc ludzi dobrej,bo wierzy ze nie zostanie sam ,czasami ta wiara nasza wystawiana jest na ciezka probe-wiem to po sobie,ale wiem tez ,ze wiara czyni cuda i gory przenosi.Ciesze sie ze dodajesz slowa otuchy,nie chodzi tu o fortune ,chodzi o przezycie.Chociaz trudno mi o tym pisac ,gdzies tam w duchu ,skrycie wierze ,ze znajdzie sie ktos ,kto pozwoli nam przetrwac,pamietam jezdzac za mlodych lat na ;rekolekcje; z oazy,przypowiesc ktora glosil pewien ksiadz sprawujacy nad nami opieke;zapukal czlowiek do nieba bram,do Boga i mowi ;Boze drogi krzyz ktory mi dales jest za ciezki -nie dam rady go dluzej niesc,prosze cie wymien mi go na lzejszy.Tak prosil ,tak blagal az P.Bog go wysluchal i mowi ;chodz ze mna czlowieku; po czym zaprowadzil go w gory gdzie zamiast drzew wyrastaly krzyze.Jedne byly male ,drugie wieksze i znowu przemowil Bog do czlowieka ;wybierz sobie sam krzyz,skoro uznales ze Ja dalem ci za ciezki krzyz.Czlowiek spedzil dlugie godziny na wybieraniu i przebieraniu az w koncu zdecydowal sie na krzyz ,ktoey bedzie mu pasowal Czy ten bedzie dobry?zapytal Bog-TAK ,- odparl czlowiek -ten jest w sam raz .A widzisz czlowieku -powiedzial Bog-bo to jest ten sam krzyz ,ktory ja dalem tobie na poczatku twojej drogi przez zycie.;
        Widac ,kazdy nosi krzyz ,ktory jest w satnie uniesc-wiara pozwala nam na to -a wiec pomodlcie sie za nas- ludzi w potrzebie ,biednych ,skrzywdzonych przez los
        z roznych przyczyn dotykajacych dna-aby nasza wiara pomogla nam przetrwac,abysmy nie watpili nigdy w Jezusa i Boga-

        • zrezygnowana said

          To prawda Irenko NIGDY nie wolno nam przestać wierzyć i nie wolno nam wątpić w Boga-w jego miłość do nas…….wiara.nadzieja.miłość….pozdrawiam

        • irena said

          Dziekuje Malgosiu ze jestes myslami przy mnie,badz tez i w modlitwie prosze cie o To z Bogiem

        • Biznes Info said

          Czy mogłybyście podać namiary na wasze konto bankowe?

        • AGnieszka said

          Proszę napisać na ten adres: irena-wolanin@wp.p
          oraz ten : gosia34l@interia.pl

          Pozdrawiam

        • AGnieszka said

          Połknęło literkę – irena-wolanin@wp.pl
          🙂

        • irena said

          Drogi panie biznes info-jezeli ma Pan dobre serce i checi ,prosze o kontakt irena-wolanin@wp.pl-dziekuje

        • zrezygnowana said

          pozdrawiam drogi P.BIZNES INFO….jest pan napewno wspaniałym człowiekiem.

        • Anna said

          Oto mój numer konta 76 9370 1017 0105 8199 4001 0001.Zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich państwa.Jestem samotną matką na utrzymaniu mam jeszcze 5-ro uczących się dzieci.Nie stać mnie a żeby zakupić mebke na korytarz i szafe najlepiej z półkami może być wąska ta szafa a może być też szeroka.Poszukuje też osób o dobrym sercu którzy pomogą mi załatwić opał na zimę puki jeszcze nie podrożał i puki jeszcze nie ma zimy bo ostatnie 2 zimy byłyśmy bez opału a w domu było gorzej zimniej jak na dworze u nas tona węgla kosztuje 1000 zł.Nie stać mnie bo ja jestem bez pracy pobieram tylko na dzieci zasiłki rodzinne w kwocie 630 zł o alimenty toczy się sprawa.Przyjme również komody,przyjme również kuchenke 4-palnikową z piekarnikiem na gaz.Przyjme również jak ktoś posiada w dobrym stanie dywany.Bardzo prosze o pomoc.Jestem zrozpaczona bo nie ma tej pracy a żyć też nie ma za co bo opłace mieszkanie 280 zł i co zostanie zaledwie 350 zł a gdzie kupno książek do szkół do samej 4 kl.szkoły podstawowej u nas książki kosztują prawie 500zł a do gimnazjum 700 zł a do wyższych szkół to ja nie wspomnę ile książki kosztują bo do tej pory dzieci nie miały podręczników i brakowało też zeszytów,a gdzie zeszyty a to jest tak okropnie drogie.Na cały rok zeszytów ja potrzebuje 50 w kratke i 50 w szeroką linie linie a bloki a reszte przyborów kredki,długopisy.Nie mam za co nawet wyremontować nawet mieszkania.Jest mi na prawde bardzo ciężko wiedząc że dzieci są chore starsza córka ma skomplikowaną wade nerek która czeka na operacje jedna nerka wogule nie pracuje i są na dodatek zrośnięte i przyrośnięte do kręgosłupa a druga i to najmłodsza córka choruje na astme,wade serca ma niedomykalność prawej komory i od leków sterydalnych córka waży 85 kg.Obydwie córki chorują od urodzenia.Na leczenie córek powinnam wydawać co miesiąc około 1500-1800 zł a ja nie wydaje nawet 200 zł bo nie posiadam a jestem już tak zadłużona w aptece.Bardzo prosze o pomoc.Jestem bezradna już żeby była praca to bym nie zwracała się o pomoc ale u nas jest bardzo ciężko nie ma zakładów nawet nie chcą brać a żeby komuś umyć okna czy wyprać dywan.Nie ma mi kto pomóc a z pewnością jest dużo bogatych ludzi którzy zechcą pomóc,Jestem bez żadnych i Broń Panie Boże nałogów ja wole dbać o dobro dzieci a nie o samą siebie ja nie zjem a dla dzieci dam.Dlatego bardzo proszę ludzi dobrego serca o pomoc z góry bardzo dziękujemy za udzieloną pomoc.Pozdrawiam zrozpaczona Anna

      • zrezygnowana said

        dobre słowo czasem naprawdę ma wielką wartość-pozdrawiam

  13. irena said

    Jurtro znowu o 18 .00 odbedzie sie w naszej katedrze msza sw. w intencji mojej rodziny i moich dzieciaczkow,calej siodemki,mamy spore klopoty i finansowe i duchowe,jeszcze doszly zdrowotne ,Kochana siostra zakonna ,ktora podtrzymuje nas w nadzieji zamowila msze-prosze-jezeli czytacie te stronki,dolaczcie sie z nami do wspolnej modlitwy ..Bog z zwami..

  14. zrezygnowana said

    Kochani ja i moje dzieci byliśmy i jesteśmy w oczach znajomych.rodziny patologią z kupą dzieci.Tak bardzo bolą i ranią te słowa.Mimo biedy codziennie dziękuje Panu Bogu za dar którym obdarzył mnie.Mam wspaniałe dzieci i kochającego męża.Bywały dni kiedy z mężem nie jedliśmy aby tylko dla dzieci było.Karmiłam się modlitwą i prosiłam Boga o lepsze jutro.Nie zazdroszcze innym że mają dobrze.auta czy domy.Bo napewno ciężko na to wszytko pracowali.Uważam że Pan Bóg wytyczył mi krętą ścieżkę i pytanie czy podołam czy dam radę pokonać przeciwności losu.Ale ja wiem że dzięki miłości i modlitwie nic mnie nie pokona..I wy kochani daliście mi tak wiele DAJ SERCE RODZINIE WIELODZIETNEJ dziekuje Wam za pomoc i zaufanie.

    • irena said

      Szczesc Boze!tak ,to prawda ze mnie sie ludzie do tej pory wysmiewaja,mowia ze idzie banda!!A najbardziej bolalo jak sie blizniaczki urodzily,to mowili ;no nie dosc ze tyle dzieci ma to jeszcze sie dwojka urodzila i pewnie chora!;Zuzia jedna z blizniaczek wazyla tylko 1,60kg,Monisia 3 kg.Dzieki Bogu pomimo wytykania palcami,glupich docinkow wszystkie dzieci ,rosna ,rozwijaja sie ,nie wlocza sie pomiedzy blokami nie wiedzac co maja ze soba zrobic.To bardzo boli,kto tego nie przezyl nie jest w stanie zrozumiec.Pomodlcie sie w takiej chwili,poproscie Boga o sile ,cierpienie i chociac byc moze ci ktorzy nas rania nie zasluguja na to ,lecz tez za nich sie pomodlcie.Leopold Staff napisal piekny wiersz MODLITWA pozwolcie ze
      przytocze go laczac sie w modlitwie ze wszystkimi w potrzebie;

      Chroń, Panie, wątłą mojej duszy zieleń
      Od podeptania i martwych spopieleń,
      Abym wśród życia Ostatniej Wieczerzy
      Czuł jej aromat balsamiczny, świeży.

      I niech, rozpięty na krzyżu konania,
      Nie widzę słońca, co w pomrok się skłania,
      Lecz niech mi wiara, Matka Boleściwa,
      Wskaże dal, gdzie się świt nowy odkrywa.

      Lacze sie wami kochani w modlitwie…

  15. czarna said

    Błagam wszystkich ludzi dobrego serca o pomoc dla moich dzieci…może ktoś wyciągnie pomocną dłoń i sprawi że pojawi się uśmiech na buźkach moich kruszynek w nadchodzące święta.Chciała bym aby te śwąteczne dni różniły się chociaż trochę od tych codziennych w których na chleb brakuje.Wiem że w dzisiejszych czasach każdemu jest ciężko i więcej jest osób potrzebujących.Los nas tak ciężko doświadcza ale nie chcę żeby dzieci przez to cierpiały.One są nadzieją dla nas wszys
    https://dzieckonmp.wordpress.com/pomoc-rodzinom/

  16. irena said

    Moi kochani,nie wiem jak dlugo bede mogla byc jeszcze z wami ,dostep do internetu niestety konczy mi sie wszystkich ,ktorzy sa zainteresowani pomoca dla mojej rodziny,ludzi o dobrym szlachetnym sercu prosze jak mozecie pomozcie oto moj adres;
    irena wolanin
    os parkowe 13m37
    34-300zywiec
    woj. slaskie
    telefon 509107739
    ja nie moge dzwonic,ale odbieram polaczenia
    szczesc boze..

  17. irena said

    Panie Jezu, wciąż są ludzie, którzy zapominają o bliźnich, dlatego niektórzy zostali opuszczeni. Są tacy, którzy nie mają własnych domów i rodzin, są sami i żyje się im bardzo ciężko. Niektórzy już się przestali śmiać, wesoło rozmawiać i tylko spotykają ich przykrości. Proszę Cię za nimi, abyś odmienił ich los, aby znaleźli dobrych ludzi, co pomogą im godnie żyć i aby wiedzieli, że mają w Niebie Ojca, a na ziemi przyjaciół. Ty Jezu, żyjąc na świecie, zawsze brałeś biednych ludzi w obronę, weź i teraz, i spraw, aby moje serce i moje dłonie były dla nich dobre.-pomodlcie sie za mnie kochani,aby P.Bog dodal mi sil ,bym dporowadzila Emilke przed Jego oblicze i przyjela P.Jezusa do swego malego serduszka..

  18. irena said

    nie moge spac,slucham jak miarowo oddychaja dzieci moje,czuwam czy Emilce goraczka spadła i tak rozmyslam.Gdy 1 raz ogladalam film ;pasja;,nie dokonczylam go,dopiero za drugim razem dobrnęłam do konca,myslalam ze peknie i serce.
    Tyle Jezu wycierpiales ,znosiles to z pokora i przebaczeniem,naucz mnie znosic moj bol i moje cierpienie jak TY,
    TAK MNIE SKRUSZ ,TAK MNIE ZŁAM TAK MNIE WYPAL JEZU…..;

  19. irena said

    • irena said

      Za kazdym razem,kiedy ogladam ten film serce moje chce wyskoczyc z piersi,nie da sie wyrzezbic slowami ,tego co czuje.
      Nie moge spac,slucham jak oddychaja dzieci mojei rozmyslam,tak mnie czasem nachodzi.Ile Jezus wycierpial,jak znosil to z pokora i przebaczeniem.
      Naucz mnie Panie znosic moje cierpienie tak godnie jak TY
      ;TAK MNIE SKRUSZ TAK MNIE ZLAM MOJ JEZU….;

  20. irena said

    chyba nie zsluguje aby dodawac komentarze ,ciagle sa usuwane,wybaczcie jezeli kogos urazilam lub zranilam..

    • irena said

      Nie moge spac ,rozmyslam proszac Jezusa aby dal mi taka pokore i przebaczenie jak sam znosil……

      • Annah. said

        Ireno możesz dać namiar na zgromadzenie i tę zakonnicę żeby zweryfikować Twoje słowa? Na pewno są ludzie którzy wsparli by Cię materialnie, ale chcieliby potwierdzenia że opisana sytuacja ma miejsce. Dziękuję za zrozumienie.

        • irena said

          parafia rzymsko-katolicka siostry szarytki-s,Julia 33 861 23 55 lub komorkowy 506454402/ten jest bezposrednio do niej,/
          .to ja dziekuje,Annah.

        • irena said

          Szcesc boze,wlasnie otrzymalam maila od Pani ktora bardzo przejela sie moja sytuacja,tak bardzo chciala mi pomoc ze napisala do P.admina o umieszczenie mojego postu.Niestety nie wyrazil zgody na to.Dziekuje P.AGnieszce,ale widac tak mialo byc.Napisalam prawde o swojej sytuacji,nie mam sily juz przesylac zeskanowanych dokumentow ,zaswiadczen o mojej sytuacji.Byc moze gdybym napisala klamstwa,uzalala sie bardziej nad soba to rezultat bylby inny.Dziekuje kolezance ze podala mi ten link do waszej strony,tak wiele rzeczy sie tu dowiedzialam ,tyle pieknych oredzi poznalam i modlitw.Dziekuje osobom ,ktore byly ze mna w czasie modlitwy i pocieszaly mnie.Napisalam ponad 101maili do biur poselskich,fundacji,zrzeszen,sklepow hipermarketow,przyszly moze 3 odpowiedzi ze jest im przykro ,ze wspolczuja ze gdybym miala dzieci niepelnosprawne ,przemoc w rodzinie,albo inne zdarzenie losowe to pradzej mozna by bylo cos zaradzic.Przepraszam ze odeszlam od 1 meza bo mnie bil,bo wyrzekl sie dziecka,przepraszam ze moje dzieci sa zdrowe nie maja orzeczenia o stopniu niepelnosprawnosci.Katolik powie ;na dobre i zle;.ale niech spojrzy sercem na kobiete ktora lezy na podtrzymaniu ciazy w szpitalu ,bo taki los zgotowal ten co mial byc na dobre i zle,bo bil bo kopal,co wyrzekl sie dziecka.
          Wiem ze ci co kradna ,klamia kombinuja maja lepiej ale ja sie nie zmieniem,codziennie klikam w pajacyk i daj pomoc,przez dlugie lata oddawalam krew,zamieszczalam linki dla osob ktore tez byly w potrzebie,teraz ja znalazlam sie w trudnej sytuacji,probuje scalic rodzine ktora jest rozbita nekana przeklenstwami/dlatego nawet byla ta jedna msza sw./Dzisiaj siostra zakonna kupila mi chleb i mleko tak wyglada moja sytuacja ,nie wiem co bedzie jutro ale dzis Bogu dziekuje za dzisiejszy dzien.Parafia rzymsko-katolicka pod wezwaniem N.n.M.P w zywcu siostry szarytki -siostra Julia 506454402 lub 338612355,dla zainteresowanych sprawdzeniem mojej prawdomownosci.
          Wyzalam sie troche ,bo to mi lezy na sercu-gdy pojdziecie swiecic pokarm,lub dzielac sie jajkiem albo laczac sie w modlitwie z rodzinom pamietajcie prosze o tych ktorzy sa tacy jak ja ,ktorzy byc moze nie beda mieli ani baranka ani jajka moze beda mieli chlebus jak siostra im kupi i Tym chlebem ja sie z wami dziele……
          zostancie z Bogiem

        • lucek said

          @ Annah
          prosze napisz na moj e-mail lucynako@yahoo.com

        • Annah. said

          ok

        • lucek said

          Dzieki

  21. irena said

    Szczesc Boze -skladam wszystkim zyczenia wszelkich łask od Pana naszego Jezusa,
    przytocze tu wiersz Franciszka Karpinskiego;

    Nie zna śmierci Pań żywota,

    Chociaż przeszedł przez jej wrota!

    Rozerwała grobu pęta

    Ręka święta.

    Adamie! Dług twój spłacony,

    Okup ludzki dokończony!

    Wnidziesz w niego z szczęśliwemi

    Dziećmi twemi.

    Nie skarby jakimi płaci,

    Wszystko, co mógł stracić, traci.

    Całą dla nas krew swą sączy,

    Dzieło kończy.

    Próżno, żołnierze, strzeżecie,

    W tym grobie Go nie znajdziecie.

    Wstał, przeniknął sklepu mury

    Bóg natury!

    On znowu na ludzkie plemię

    I na miłą patrzy ziemię,

    Jak drogo dzisiaj przybrana

    Kosztem Pana.

    Przez Twe święte Zmartwychwstanie

    Z grzechów powstać daj nam. Panie,

    Potem z Tobą królowanie.

    Alleluja.

    Pragne podziekowac ,tym osobom ,ktore uwierzyły we mnie -zapłacilam choc jeden miesiac czynszu i jeden rachunek za energie,nie udalam na zakupy swiateczne ,choc przyznam ze chec byla wielka.Ale kupilam jajeczka do koszyczka i Baranka za co Bog zaplac.Wybaczcie ,ze nie podaje numeru konta /goscinnego/ale uwazam ze byloby to dalece niestosowne z mojej strony,jezeli znajda sie jeszcze osoby szlachetne i o dobrym sercu zechcace pomoc nam/aby nas nie eksmitowano/prosze pisac na moj adres -podam numer do mieszkaniowki i zakladu energ.
    Dziekuje za tego baranka i jajeczka i radosc dzieci i za obdarzeniem mnie zaufaniem.Prosze nie zapominajcie o mnie w modlitwie-

  22. irena said

    dziekuje adminie,nie wiem co mi los przyniesie juz wkrotce ale chcialam ,zebys wiedzial ze to moje dziekuje jest z serca plynace..
    Księga przysłow 4,23;z cała pilnoscia strzeż swego serca,bo zycie ma tam swoje zródlo…;

  23. 7-mio osobowa rodzina żyje z zasiłku

    Rodzina wychowuje piątkę dzieci. Pani Bernadeta jest na zasiłku wychowawczym, mąż jest bezrobotny bez prawa do zasiłku, cały czas szuka pracy. Brakuje funduszy na żywność i środki czystości. Dwa lata temu mąż miał bardzo dobra pracę, jednak pracodawcy zlikwidowali firmę i wyjechali za granicę, od tamtego czasu ma czasem prace tylko na umowę zlecenie, czasem dorywcze, w okresie zimowym bardzo ciężko o jakąkolwiek pracę. Mąż ma szansę na pracę (dostał propozycję pracy), ale potrzebne mu prawo jazdy. Rodziny nie stać na sfinansowanie kursu prawa jazdy. Gdyby mąż miał prawo jazdy, miałby większą szansę na znalezienie pracy, rodzina prosi o pomoc w sfinansowaniu prawa jazdy. Mają problemy z synem – od zerówki miał problemy z nauką, chodził do poradni psychologiczno- pedagogicznej, miał problemy z pisaniem, z czytaniem, po przejściu do gimnazjum to się pogorszyło, zaczął mieć bóle głowy, obecnie chodzi na terapię do psychiatry- chłopiec ma problemy na podłożu emocjonalnym, lękowym. Rodzina stara się o lekcje indywidualne dla syna.

    CZYTAJ WIĘCEJ
    Potrzeby:

    żywność, m.in. makarony, mąka, cukier

    Ta rodzina zgłosiła potrzeb: 8
    To jest opis mojej rodziny na stronie internetowej familionu http://www.familion.pl/rodziny/24
    za każdy odruch serca bedziemy bardzo wdzięczni .Bóg zapłać.

  24. Kasia said

    Witam
    Trafiłam na tę strone gdyż szukam pomocy dla moich dzieci.Nie chcę nikogo naciągnąć,mam 3 dzieci w wieku 15 lat,11 lat,3 latka.Ojciec 2 moich dzieci nieżyje,po 5 latach zapoznałam osobę z którą myślałam ze będę na dobre i złe,ale niestety zaszłam w ciąże i zostałam z 3 miesiecznym maleństwem sama.Nie mogęliczyć na wsparcie rodziny,jestem zdana sama na siebie.Zeby w zimę mieć ciepło całe lato chodzę do lasu po drzewo,żeby mi dzieci nie marzły.Nigdy też bym nie poprosiła o pampersy dla dzieci,w tamtym roku otrzymaliśmy pomoc ze szlachetnej paczki,wtedy poprosiłam o pieluchy tetrowe bo wiem ,że je przepiorę i znów nałoże dziecku.Zima gdy brakowało opału również chodziłam do lasu.Serce mi się kraje gdy muszę dzieci dzielić wafelkiem na troje,Staram się jak moge zeby mieli co jeść ale brakuje żywności,środków czystości,oraz odzieży.Wszystko tak idzie w górę.Jestem osobą która podzieli się z każdym w potrzebie,nie odmówie nikomu nawet szklanki cukru jak mam.Dlatego zwracam się z prośbą chociaż o ubranka dla dzieci.Osobę która zechciała by mi pomoć zapraszam do siebie zeby zobaczyła warunki mieszkaniowe i przedstawie dochody.Bóg zapłać.

    • irena said

      Nie trac nadzieji Kasiu,jesteśmy z Toba i biedzie i modlitwie ,P.Bóg doda Ci sił dla dzieci ,bedę sie modlic za Tobą i twoimi dziećmi,wiem że moze ktos powiedziec ze to niewiele.To duzo ,modlitwa działa uwierz i choć sama stoję nad przepascią-wierze i modle się ,P.Bóg nas nie opusci.

    • bbmoldawa@wp.pl pomoge.

  25. Danuta Kleczkowska said

    Witam.
    Jestem matką 7 dzieci. Mam oprócz tego dwie dorosłe córki i dwie wnuczki 1 i 2 latka. Chciałabym zwrócić się o jakąkolwiek pomoc. Może ktoś ma nie potrzebne już rzeczy po swoich dzieciach, ubrania, obuwie. Nie chcę prosić o pieniądze, żeby nie uznano mnie za jakąś żebraczkę oszustkę. Może znajdzie się ktoś kto zechce nam pomóc. Zwracaliśmy się o pomoc do fundacji różnego typu, ale to jest pomoc tylko raz do roku. Bardzo chciałabym, żeby ktoś nas wspomógł w spłacie rachunków za prąd, czynsz, wodę. Co jakiś czas mamy odcinany prąd, bo nie mamy z czego zapłacić. Od wielu osób dostaje wiadomości, że mogłam „nie robić sobie tylu dzieci” i tego typu komentarze. Nie każdemu się udaje w życiu, wierzę że są dobrzy ludzie którzy zamiast wyrzucić to dadzą temu kto tego potrzebuje. Pozdrawiam.

    Witam. Nazywam sie Danuta. Mam 7 dzieci, oprócz tego już 2 jest dorosłych. starają mi się pomagać jak tylko mogą ale sami mają rodziny i ledwo wiążą koniec z końcem. Moje dzieci to 3 dziewczynki lat 18, 12 i 10, 4 chłopców lat 14, 11, 8, 7. Dwie najstarsze córki 20 i 22 lat mają już córki roczną i dwulatkę. Dwójka moich dzieci ma alergię i astmę, bardzo często chorują, bo u nas w mieszkaniu jest grzyb. Mój mąż nie żyje od 2i pół roku, od tamtej pory nie dajemy sobie rady. w naszej rodzinie nie ma problemów alkoholowych ani nic z tych rzeczy, nawet nie palimy papierosów. Jesteśmy normalną rodziną tylko tyle że doskwiera nam bieda, ja szukam pracy ale bez skutecznie, szukam czegokolwiek. W chwili obecnej utrzymujemy się z zasiłków z opieki społecznej. Jest ciężko… Czasami nawet nie chce mi sie wstać z łóżka, jak sobie pomyśle że dzieci wstaną tu pusta lodówka… Problemami są też odzież, obuwie, chemia, no i od września przybory szkolne. Jeśli ktoś nie wierzy zapraszamy do nas, albo można się skontaktować z MOPSem w naszym mieście oni nas dobrze znają i opowiedzą o naszej sytuacji. dankakle1111@wp.pl

    • Prosze o maila bbmoldawa@wp.pl pomoge.

  26. wszystkim potrzebującym pomocy polecam nowennę pompejańską. działa cuda: http://www.pompejanska.rosemaria.pl

  27. zrezygnowana said

    Prosiłam Boga o kwiat-dostałam cały ogród..Prosiłam Boga o drzewo-dostałam las..Prosiłam Boga o wodę-dostałam ocean..Prosiłam Boga o przyjaciela-dostałam Wam..Dziękuję że jesteście przyjaciele!!!

  28. zrezygnowana said

    Witajcie Kochani!! Przepraszam że zwracam sie z prośbą lecz nie potrafię poradzić sobie z myślami.Mąż mój obecnie ma pracę i synowie na okres wakacji mają pracę na umowę zlecenie.Dla dzieci wakacji jest szczęśliwy lecz wiem że dla każdego z rodzicó jest to okres ogromnych wydatków.Na czwórkę dzieci muszę mieć na same podręczniki ok.2tyś..nie mogę odkupić gdyż większość jest z 2012r..ale nie proszę o pieniążki.mam pytanie może miałby ktoś cokolwiek do oddania z art.szkolnych.lub plecak dla syna do szk.zawodowej..Przepraszam też że tutaj piszę ale nie udało mi się napisać na RODZINIE WIELODZIETNEJ…serdeczne Bóg Zapłać za jakąkolwiek pomoc-Małgosia

    • Moge pomoc prosze o maila bbmoldawa@wp.pl

      • zrezygnowana said

        pięknie dziękuję-napisałam maila..Z PANEM BOGIEM

  29. roman said

    Szczęsc Boze Panstwu,nazywam sie Roman Strawa,nie tak dawno matka moich dzieci pisała na tych stronkach prosbe o pomoc dla naszych dzieci i rodziny.Pragne rowniez podziekowac w swoim jak rowniez jej imieniu dzieki Panstwu udało sie nam zaplacic czesc dlugu za mieszkanie,niestety brakło nam za 3 mies.dostalismy eksmisje,oczekujemy na lokal socjalny.Pomimo wszelkich staran i zapewnien Irenie nie udało sie zatrudnic na prace interwencyjne w tym roku,przyjeto panie po leczeniu AA,aby umozliwic im powrot do normalnego zycia oraz panie z rodziny P.burmistrza,nie wypowiadam sie na ten temat,ale brak mi słow.Moj zaklad a raczej juz spolka czeka na ogloszenie upadlosci,przepracowalem tam prawie 35 lat i po tylu latach nie osiagam sredniej krajowej moj zarobek za prawie 2 mies.wyniosł 860.zl,rodzinne niecale 700zl i oto nasz dochod na 9 osob,,Mieszkam od mojej rodziny prawie 2 km ,jak moge to pomagam Irenie i dzieciom,serce mi peka jak widze jak mieszkaja i ; gniezdza ; sie w tym mieszkaniu.,a lokal socjalny ma byc jeszcze mniejszy,moj dom stoi pusty ogrod w ktorym zrobilem bujaki dla dziewczynek tez nie tetni zyciem,nawet gdybym chcial zabrac moja rodzine tu do domu,nie mam warunkow,zyje bez wody i pradu.Zima rozmroziło cala instalacje wod.-kan,wymienilem tylko rury w piwnicy do parteru i zbiornik wyrownawczy,na reszte mnie nie stac,daje Irenie na dzieci pieniadze,po przeliczeniu zostaje mi niecałe 500zl na zycie i inne oplaty,na podlaczenie pradu czekam 2 miesiac,wymienilem czesc starej instalacji ,ktora sie spalila i tak koczuje,opieka spoleczna stwierdzila,ze dochod mi przekracza i nie udzielona mi zadnej zapomogi,Irenie kazali podniesc wysokosc alimentow na dzieci nie wazne jak mam zyc,przeciez my jestesmy jedna rodzina tylko warunki bytowe nas rozbiły,ze kazde mieszka gdzie indziej.Prosiłem o pomoc przy zakupie armatury wod.-kan ,abym sam mogl wymienic uszkodzone rury i zakupic podkowe,bojler muszle,tez mi odmowiono,przeciez opieka wie w jakiej sytuacji zyjemy,moglbym wziasc dzieci i matke ich do siebie na pietro ja mam pokoik na dole i cala siodemka dzieci by sie pomiescila spokojnie,kazdy miałby swoj kat a nasza rodzina bylaby razem.Teraz wracam z pracy wstepuje do dzieci,spedzamy razem jak najwiecej czasu potem wracam do swojego domu.Nieraz docieram dopiero ok.23.Nie uzalam sie,tylko jest mi ciezko,prosze Ojca najwyzszego aby zabral moje zle mysli,bo czasem wydaje mi sie ze gdybym umarl -dzieci dostałyby rente i troche by im lzej było.Cale zycie tu spedzilem ,wpierw opiekowalem sie chora ciocia/miala cukrzyce,jezdzila na wozku,gdyz odcieto jej wpierw 1 noge potem druga/Ciocia była moja druga mama,gdyz prawdziwa mama oddala mnie na wychowanie swojej siostrze,tez bas bylo czworo,ciocia nie miala dzieci -mnie nikt jako dziecka nie pytal o zdanie.Wojek cale zycie pil,niewiele obchodzila go ciocia,w koncu umarla a wujcio poszukal sobie 2 zone mlodsza o 21 lat,Pan Bog zabral go po roku od smierci cioci.Potem poznalem Irene wolanin przezylismy tyle lat jej dzieci stały sie moimi,nie ma twoje dzieci,moje dzieci-wszystkie sa nasze i te duze co studiuja i te male blizniaki co lobuzuja.Mieszkalismy tu szczesliwie,lecz mama Ireny rozchorowala sie na dodatek zle znosila endoproteze,doszla tez demencja starcza,musielismy wszystkie klamki wyciagac z drzwi i okien,choroba nie do opisania-tez zle znosila pobyt w domu ,u nas ,wrocila spowrotem mieszkac na osiedle a dzieci i Irena z nia ,bo opiekowac sie trzeba było i tak juz zostalo.Ja tu one tam,teraz nie mam pieniedzy na remont zyje na rozdrozu ,dzieci placza jakwracam wieczor do domu a one zostaja,wiem ze im ciezko.teraz jestem u Ireny piszac ten list.Jest chora,wrocila ze szpitala,przeszla rwe kulszowa,powrocilo jej nadcisnienie,lekarze sugeruja zabieg na zespol ciesni nadgarstka na ktory oczywiscie nie chce sie zgodzic.Wszedzie pomagala ,nadwyrezyla kregoslup,po rozprawie w sadzie zalamala sie,nie wiem czy podolam temu wszystkiemu,wiem ze musze jej wiecej pomoc ,dzieci wymagaja opieki ,ona tez jeszcze,wiec siedze do konca tygodnia na urlopie.Tak bardzo chciala dorobic w te wakacje ,tak jak w zeszlym roku i nie udalo sie,czemu nasza rodzine Ojciec nasz tak doswiadcza?Nasza rodzina pomalu rozpada sie,brakuje nam sil,tracimy pomalu wiare,przyznam ze pierwszy dzien zaczalem odmawiac nowenne pompejanska ,prosze pomodlcie sie ze mna za wiare,zdrowie i prace.
    Wstyd mi pisac ale moze ktos moze nam pomoc i kupic podreczniki szkoly?siostra zakonna zaopatrzyla nas w zeszyty Kubie kupilismy podreczniki uzywane Madzi tez,zostaly im cwiczenie do kupienia noi cale pakiety dla 1 i 3 klasy.Potrzebujemy obuwia dla dzieci i spodni,Biuro poselskie w Bielsku obiecalo zajac sie nasza sprawa ale tez skonczylo sie na obietnicach,od swiat milczy.Moze ktos z Panstwa mieszka niedaleko Zywca mialby niepotrzbna armature wod.-kan, cokolwieksam jestem w stanie wymienic rury odnowic pokoje,moze komus zbywa farba do malownia,zabralbym stad moja rodzine zanim zapuka komornik do drzwi z nakazem,zanim rozchorowala sie mama Ireny mielismy ogrod niewiele bi niewiele ale zawsze troche jarzyn swoich,jest niewielki sad troche zaniedbany przezemnie ,ale nie moge sie rozdwoic,na jednej z jablonek wisi malenka kapliczka,ktora wieszalem jeszcze jak moja ciocia byla zdrowa,jest las i ogrod bez dzieci,….
    Nie wiem co pisac ,slowa uwiezly mi w gardle a rece drza,prosze pomoc mi ratowac moja rodzine,moj adres strawa63@wp.pl a nr tel.504052108,pisze z konta Ireny,gdyz przez jej poczte udalo mi sie odnalesc Panstwa strone ,dzieci mi tez powiedzialy,poniewaz jak mowily mama czyta im oredzia,jezeli macie panstwo plecaki dla pierwszoklasity ,trzecio i szosto bardzo chetnie przyjmiemy,chcialbym dolaczyc moj odcinek z wyplaty i zaswiadczenie z opieki,ale nie widze tu zadnej opcji dodania,choc przyznam ,ze nie bardzo jeszcze umiem poslugiwac sie internetem ale w wieku 50 lat chyba juz nie wiele sie naucze,jezeli popelnilem jakies bledy ,prosze o wybaczenie,pisanie nie jest moja mocna strona,a, pisalem to co serce dyktowalo.Wielu ludzi obiecuje pomoc,jezeli ktos nie moze nam pomoc,prosze nie obiecywac,to jest takie przykre uczucie,zwlaszcza po tym jak nasze wlodarze nas potraktowali,jezeli jednak moze ktos kupic nam podreczniki blagam ,prosze pomoc,jest to wydatek dla nas jeszcze rzedu 1400zl,ale kazda choc jedna ksiazka czy tez cwiczenia to bardzo duzo,nie wypada tu podawac wykazu ale chetnie podam jak ktos zadzwoni lub napisze,tylko w tym tyg. mam dostep wieczorem do internetu,potem wracam do pracy i swojego domu.Nasza Paulina wraca z cieszyna tez za tydzien,wiec i tak nie bedzie miejsca dla mnie,pocieszam sie ze zaliczyla przedostatni rok z wynikiem bardzo dobrym i chociaz nie jestem biologicznym ojcem mowi do mnie tatku,sa dla mnie wszystkim,wiem tez jak sie czuja jak mnie nie ma,sam bulem rozbity miedzy domem rodzinnym a domem u cioci,.Prosze wybaczyc tez jezeli urazilem czymkolwiek,zostancie szanowni Panstwo z Bogiem -Roman

    • roman said

      szczesc boze ,wczoraj było u nas pogotowie,Irena znowu sie rozchorowala ,prosze was dobrzy ludzie o modlitwe w jej intencji…

  30. Steven40 said

    No przecież w Polsce aborcja nie jest legalna, poza pewnymi wyjątkami. To po co masz wyjeżdżać?

    • irena said

      Bardzo przepraszam ,ale nie rozumiem tego komentarza…

  31. roman said

    dziekuje kryzys minal,to bylo zatrucie jadem kielbasianym,dziekuje za modlitwe..

  32. Magda said

    Chciałaby prosic o pomoc dla rodziny 6os od 5miesiecy mieszkaja obok kobieta byla bita przez konkubenka po kilku interwencjach wyprowadzil sie wychowuje sama 5dzieci w wieku 15lat córka 11córka,10,syn nie pełnosprawny5córka i 6miesieczy synek.Spłaca wysoke odstepne za mieszkanie wiem ze 1miesiac nie zaplacila wlascicielka chce ich wyrzucic zalegala za prad kazdego dnia puka energetyka.To jest bardzo mila spokojna mama z 5dzieci pomozcie tej rodzinie brakuje tam ubranek butow zabawek dla dzieci pieniedzy na oplacenie rachunkow

  33. Magda said

    Udziele informacji o tej rodzinie na meil magda121378@wp.pl

  34. Magda said

    Myśle że nie powinni miec zalu wiec podam adres jakie kolwiek ubranka buty żywnosc zabawki wyprawka do szkoły drobne kwoty na spłate zadłuzenia za prad beda pomocne Małgosia Betlejewska ul Słowackiego4m4 86-300Grudziądz jeszcze raz prosze o pomoc dla mamy 5dzieci bóg zapłac

  35. Magda said

    Prosze o pomoc w postaci wyprawki dla dzieci do szkoly ubranka srodki czystosci zabawki zywnosc w zakupie opalu i pieca ktory jest potrzebny obecnie nie mam do tego nie dlugo zostane bez pradu nie stac mnie zeby oplacic rachunki mam dzieci w wieku 3dziewczyny 15lat 11lat 5lat 2synkow 10lat nie pelnosprawny i 6miesieczny adres meilowy magda121378@wp.pl

  36. Małgosia said

    Nie mam zalu prosze o pomoc z powodu ze nie mam internetu moja sasiadka bedzie odpisywac na meile dziekuje Małgosia.

  37. Czy pomoglby mi ktos zakupic podreczniki do szkoly i pampersy buty dla dzieci mama 5dzieci

  38. irena said

    Szczęć Boże wszystkim,dlugo mnie nie było ,ale miałam powazne problemy zdrowotne ze soba,potem Monisia złamała raczke a teraz Kubus,przedwczoraj miał pod narkoza w Bielsku składana raczke ,jest wszystko niby w porzadku,tylko 3 miesiace bedzie musial sie meczyc z gipsem.Drodzy Katolicy nie prosze juz o nic,ludzi takich jak Ja jest mnostwo,z znaszej Parafii odszedł ks.Lesniak,s. Agnieszka,wszyscy ci,ktorzy wnosili promyczek swiatla w to nasze biedne zycie.mimo obietnic nie dostałam pracy na ktora tak liczyłam,wszystko zawaliło mi sie ,rok szkolny bez podrecznikow ,obuwia,nie udalo mi sie wyjsc na prosta.Wiem ze to co napisze zbulwersuje niektorych,ale piszac to kieruje sie dobrem dzieci.Szukam dobrych ludzi o wielkim sercu dla moich dzieci,ktorzy mogliby przyjac je pod swoj dach i dac im milosc,kontynuowac wychowanie w milosci Bozej i szacunku dla drugiego czlowieka.Innym slowem prosze pomozcie mi znalesc nowy dom dla moich smerfow.Nie mam warunkow aby zapewnic im godziwe zycie,moja miloscia do nich nie zapelnie brzuszki ani nie kupie potrzebnych rzeczy do szkoly,moze ktos z Panstwa zechce zostac rodzina zastepcza dla 4 dziewczynek i 1 kochanego chlopczyka.Co drugi tydzien jade do 1 supermarketu niedaleko mnie i zabieram odpady ,ktore Oni wyrzucaja,taka forme pomocy zaproponowal mi ten supermarket a Ja ta pomoc przyjelam.Niewiele ,ale cos udaje mi sie odzyskac,reszta to smieci,takimi odpadami karmie moje dzieci,nie bede sie rozpisywac ale to co czuje i jak sie czuje spowodowalo to ,ze postanowilam napisac taka prosbe.Kocham moje dzieci,ale za niedlugo nie bede miala gdzie sie podziac,nie bede brała ze soba dzieci na baraki gdzie jest alkoholizm i przemoc -jest to obce im,sa wychowane w innej atmosferze,bez bocia uzywek i przemocy.Moze ktos ulituje sie nad dziecmi moimi i stworzy im rodzine zastepcza .Ja nie daje rady poddalam sie ,prosze Boga aby wybaczyl mi moja trudna decyzje ale nie mam wyjscia ,pozostancie w modlitwie z Bogiem Irena

    • halina said

      Irenko wysyłam Ci po niedzieli trochę pieniążków na ten adres:
      Irena Wolanin oś. Parkowe 13/37
      34-300 Żywiec
      woj.śląskie
      czekam na potwierdzenie adresu:

      Halina

      • irena said

        przepraszam ,ze dopiero odpisuje ale mam problemy z łacznoscią tak to jeszcze mój adres,jak tylko dojdzie cos ,to dam znać.Niech Panią Bóg błogosławi za dobroc serca i tych którzy zechcą mi pomóc.Zostańcie z Bogiem

        • halina said

          Dobrze ,już się upewniłam.
          Nie masz za co dziękować,to jest nasz powinność pomagać tym co potrzebują,a my mamy jeszcze taką możliwość.
          Z Panem Bogiem!

        • irena said

          Dziekuje P.Halinko,nie prosze o pieniazki,chodzi mi tylko o te brakujace ksiazki dla dzieci,ktorych nie jestem w stanie cała piatka idzie do szkoly….Bog zaplac…..

        • halina said

          Irenko, wysłałam Ci dzisiaj ,na pewno będziesz wiedziała co z nimi masz zrobić.
          Jutro albo pojutrze powinnaś otrzymać.
          powiadom mnie .
          Życzę Ci spokoju wewnętrznego. z Panem Bogiem !

          Halina

  39. irena said

    Panie do Ciebie się uciekam,
    niech nigdy nie doznam zawodu;
    wybaw mnie w Twojej sprawiedliwości!
    Skłoń ku mnie ucho,
    pośpiesz, aby mnie ocalić
    Ty bowiem jesteś dla mnie skałą i twierdzą

  40. irena said

    Każde dziecko to cudowna,
    wspaniała istota o czystym umyśle
    i duszy – to od nas – dorosłych zależy, w kogo przemieni się ta
    cudowna istota, gdy dorośnie – PAMIĘTAJ O TYM za każdym
    razem kiedy patrzysz dziecku w oczy – niech Twoje myśli i słowa
    będą najlepsze, najpiękniejsze i najmądrzejsze kiedy się do niego
    zwracasz. Niech Twoje serce przepełnia czysta miłość kiedy
    przebywasz w towarzystwie dzieci – to najlepsze, co możemy
    im dać -bo z miłości płynie nieskończona cierpliwość, troska,
    wsparcie, wszystkie te dobre rzeczy, które jak cegiełki tworzą
    z dziecka wspaniałego człowieka.

    Proszę ,pomóżcie moim dzieciom…

    • Irenko nasze dzieci to najcudowniejszy dar od Boga

      • irena said

        wiem…….

  41. kochani mam pytanie czy ma ktoś może do oddania podręczniki do szk.zawodowej;..J.POLSKI-zrozumieć świat-E.NOWOSIELSKA,U.SZYDŁOWSKA-NOWA ERA,,J.ANGIELSKI-new horizons students book and workbook-M.WIERUSZEWSKA,PAUL RADLEY,DANIELA SIMONS,,HISTORIA-poznać przeszłość wiek xx-S.ROSZAK,J KŁACZKOW,,GEOGRAFIA-oblicza geografii-R.ULISZAK,K WIEDERMAN,,BIOLOGIA-po prostu biologia-POD RED K SPALIKA,,chemia-chemia dla szkół ponadgimnazjalnych-ARTUR SIKORSKI,,FIZYKA-PO PROSTU FIZYKA-L LEHMAN,W POLESIUK,,matematyka-matematyka w zasadniczej szkole zawodowej-A CEWE,M KRAWCZYK,M KRUK,,informatyka-nie tylko dla uczniów-E KRAWCZYŃSKI,Z TALAGA,M WILK,,edukacja dla bezpoeczeństwa-bez paniki-M BOROWIECKI,Z PYTASZ,E PRZYGANA,,religia-ze zmartwychwstalym w społeczeństwie-red Z MAREK

  42. zrezygnowana said

    Kochani pozdrawiam Was! Proszę o modlitwę za naszą rodzinę gdyż mam ostatnio tak straszne sny że boję się kolejnej nocy..mam trochę problemów i to wszystko we mnie narasta.BÓG ZAPŁAĆ-Małgosia

    • Margaretka said

      Gosiu, będę pamiętać, bądź silna z Bogiem.

      • zrezygnowana said

        Dziękuję kochana!

  43. Dzieci są darem ale jak zostaje sie samą i tata na dzieci nie płaći toczy się sprawa o alimenty nie stawia sie na 1rozprawe na 2jest zanim wejdzie komornik i dostanie sie z funduszu opieka da 400zl na 6 osób mama tonie w długach boi sie drzwi otworzyc bo albo energetyka albo po czynsz i tak rosna dlugi pisalam na tym forum i nikt by mi nie pomóg moge jedynie isc pod markiet i wyciagnac resztki jedzenia dla dzieci zeby nie były głodne i czekać aź zostaniemy bez pradu gazu

    • irena said

      Ja napisałam do supermarketu przeslalam im zasw. z M.O.P.S ksero wyroku sadowego o zasadzonych alimentach i chodze po rzeczy ktore wyrzucaja,a Ja przebieram i próbuje odzyskac co sie da.Beznadzieji bardzo Ci wspolczuje i choc wiem ,ze to niewiele jestem z Toba.Dzieci ,to co mamy ale przychodzi taki czas,ze czlowiek boi sie swoich mysli,…

      • irena said

        Ja prosze o Dom i ludzi dobrych ktorzy kupia im brakujace podreczniki szkola w poniedzialek……

        • zrezygnowana said

          Irenko droga mam nadzieję że udało się Tobie z podręcznikami dla dzieci..Moja Iwonka przyjechała dzisiaj ze szkoły zapłakana.Pani jej powiedziała -niechce słuchać żadnego tłumaczenia że nie masz książek i jutro cię widzę z podręcznikami.Cała klasa z niej się śmiała.Kupiłam jej 4podręczniki z ćwiczeniami ale na resztę mi zabrakło a rodzinne dopiero 20września.Iwonka niechce ze wstydu do szkoły.A ja cierpię że tak potraktowano moje dziecko bo to nie jej wina.

        • irena said

          U nas w szkole jest podobna sytuacja,pani powiedziala ze byly cale wakacje do kupienia podrecznikow nawet nie chce mi sie pisac co czuje,moja Emilka tez placze przez ten j.angielski ,ja po prostu nie posylam ja do szkoly w te dni kiedy ma angielski nie chce aby przezywala dodatkowy stres z tego powodu piatka dzieci w szkole podstawowej i kazdy ma innu angielski ,dla mnie to jest chora sytuacja,blizniaczki ida nowym materialem Magdzia tez ,niewiele mi zostaje ksiazek po starszym chlopcu..taki los zrezygnowana…..

        • Annah. said

          Podręczniki powinny być dofinansowane dla rodzin wielodzietnych, czy skorzystałyście z tego programu? Teraz już jest za późno bo tylko do 10.września można było składać wnioski, ale być może są różnice w gminach, warto sprawdzić. Z podręcznikami rzeczywiście jest nieciekawie. U mnie dzieci nigdy nie mogą korzystać nawet z religii ostatnio, z powodu zmiany podstawy programowej. Rodzice powinni zawiązać stowarzyszenie przeciw wyzyskowi księgarnio-wydawniczemu i tak jak we Francji wypożyczać podręczniki na rok z biblioteki. Ktoś w końcu powinien zrobić z tym porządek, bo można się wściec z powodu takiego marnotrawstwa uderzającego w nasze rodziny. Dla mnie to działania wpisujące się w całokształt.

        • Marzenka said

          Tak stypendium można było składać do 15 września ,ja skorzystałam dla 4 dzieci i w chwili obecnej czekam na decyzje,dlatego myślę że jak ktoś bardzo potrzebował pomocy to powinien z tego skorzystać,bo to jest co roku,oprócz tego jest dofinansowanie do książek .Moje dzieci też jeszcze nie mają wszystkich podręczników,ale napisałam prośby do dyrektorów szkół,że jak otrzymają dzieci stypendium to od razu zakupię brakujące podręczniki ,każdy rozumie moją sytuację i nie wieżę ,że inni też tak nie mogą zrobić,wystarczy chcieć.

        • To prawda Marzenko trochę jest biegania i załatwiania ale warto dla dzieci.Też mam złożone wnioski o stypendium i w szkole,,dzięki Bogu że córki dowozi szkolny gimbus bo syn Andrzej poszedł do zawodowej i miesięczny bilet to koszt ok 150zł,,zaś syn Mariusz ma ostatni rok zawodowej.uczy się i ma pracę w Grudziądzu-na dojazdy straciłby dużo i wynajął sobie tam mieszkanie.

        • irena said

          Szczesc Boze Annah, tak skorzystałam z tego programu zwrot kosztow dla 1kl podst. jest 180zl a podreczniki 239zl ale zawsze to cos ,tylko aby skorzystac z tego programu potrzebne sa faktury za zakup podrecznikow.Zmierzam do tego ze jak sie ma za co kupic tych ksiazek ,to program na nic sie przyda.U nas jest to zle opracowane,na stypendium tez skladam co roku wnioski,tylko co z tego jak wszedzie potrzebne sa faktury!!Powinnam dac wykaz podrecznikow i rzeczy potrzebnych doszkoly typu ; zeszyty i inne przybory ,tornistry czy zmienne obuwie i odpowiednie instytucje powinny zajac sie takim zakupem lub wskazac sklep w ktorym za dana kwote/ powiedzmy wysokosc przyznawanego stypendium/ moglabym bezgotowkowo wybrac potrzebne rzeczy.

        • Annah. said

          Rozumiem, nie ma za co kupić by pokazać fakturę
          Czy to są namiary na Ciebie?
          Irena Wolanin oś. Parkowe 13/37
          34-300 Żywiec
          woj.śląskie
          Jak masz nr konta, a może kogoś z rodziny to napisz, będzie łatwiej coś przesłać.

          Jeszcze jedna informacja ważna odnośnie podręczników. Przy zmieleni.pl na spotkaniach o Jednomandatowych Okręgach Wyborczych można podpisywać protest przeciw egzystowaniu tylu wydawnictw szkolnych i podręczników i corocznym zmianom w układzie treści. Pobrać listę można na miejscu i w swojej okolicy postarać się o podpisy wśród rodziców i nauczycieli. Miejmy nadzieję że dyrekcje się zgodzą, gdyż absurd jest dostrzegalny gołym okiem.

          Lista najbliższych spotkań
          http://blog.zmieleni.pl/tagged/spotkanie

        • Annah. said

          Znalazłam jeszcze więcej spotkań

          Spotkanie zmieleni.pl, Ząbkowice Śląskie 26.09 (środa), godz. 18:00
          Zapraszamy na spotkanie Zmieleni.pl w środę.

          Miejsce: Ząbkowice Śląskie, Ząbkowicki Ośrodek Kultury, Rynek 24
          ——————————————————————————–

          Spotkanie zmieleni.pl, Radom 28.09 (piątek), godz. 18:00
          Zapraszamy na spotkanie Zmieleni.pl w piątek.

          Miejsce: Stowarzyszenie Centrum Młodzieży “ARKA”,ul. Chrobrego 7/9

          ——————————————————————————–

          Spotkanie zmieleni.pl, Łódź 18.09 (wtorek), godz. 18:00
          Zapraszamy na spotkanie Zmieleni.pl we wtorek.

          Miejsce: Łódź, ul. Piotrkowska 46 (prawy róg Oficyny)
          Osoba kontaktowa:
          ——————————————————————————–
          Spotkanie zmieleni.pl, Kutno 20.09 (czwartek), godz. 16:30
          Zapraszamy na spotkanie Zmieleni.pl w czwartek.

          Miejsce: Restauracja Kasia, ul. Długosza 9a, Kutno
          Osoba kontaktowa:
          ——————————————————————————–

          Spotkanie zmieleni.pl, Wadowice 20.09 (czwartek), godz. 18:00
          Zapraszamy na spotkanie Zmieleni.pl w czwartek.

          Miejsce: Restauracja Ogrodowa ul. Wojtyłów 12, WADOWICE
          ——————————————————————————–

          Spotkanie zmieleni.pl, TRÓJMIASTO 17.09 (poniedziałek), godz. 18:15
          Zapraszamy na spotkanie zmieleni.pl w poniedziałek.

          Miejsce: budynek Morskiego Instytutu Rybackiego – Państwowego Instytutu Badawczego przy ulicy Kołłątaja 1 w Gdyni.
          ——————————————————————————–

          Spotkanie zmieleni.pl, Jelenia Góra 21.09 (piątek), godz. 18:00
          Zapraszamy na spotkanie zmieleni.pl w piątek.

          Miejsce: Orient Express, ul. 1 Maja 77, 58-500 Jelenia Góra
          Osoba kontaktowa:
          ——————————————————————————–
          Spotkanie zmieleni.pl, Szczecin 19.09 (środa), godz. 19:00
          Zapraszamy na spotkanie zmieleni.pl w środę.

          Miejsce: Pub Pivaria, ul. Lelewela 8A
          Osoba kontaktowa:
          ——————————————————————————–

          Spotkanie zmieleni.pl, Tarnobrzeg 17.09 (poniedziałek), godz. 19:00
          Zapraszamy na spotkanie zmieleni.pl w poniedziałek.

          Miejsce: Restauracja Stary Browar, ul. Jachowicza 12, Tarnobrzeg

          http://forum.police.info.pl/viewtopic.php?p=145073

        • irena said

          Dziekuje,dzis mam napiety dzien ,bo zaraz lece po dziecaki do szkoly potem na swietlice koscielna do auli i wywiadowki ale wiczorem zagladne na te stronki co mi podała Pani ,mysle ze wiekszosc z nas powinna tam zajrzec i zlozyc podpis,mnie czeka 6 lat podstawowki przy czym Kuba 6kl ,Magdzia 5,Emilcia 3 ,blizniaczki 1kl,wiem z w gimnazjum istnieje opcja wypozyczenia podrecznikow ,mysle ze to pozostanie do przyszlego roku jak Kubus bedzie juz w gimnazjum.Dwa lata temu jak Magdzia byla w 3 kl w przeciagu roku dokupywalismy podreczniki dodatkowe uzbieralam ich 5 szt !! korzystali z nich moze 3 razy i to wszystko,leza na polce bo nie wiem czy beda mlodszym potrzebne jeszcze czy nie,ale fakt taki ze byly to wyrzucone pieniadze dla mnie.Dziekuje ,zagladne tam

        • Magdalena Anna said

          Irenko, napisz mi na maila, jakich książek, oprócz Super World jeszcze Ci brakuje, bo już się pogubiłam? Myślałam, że ta kwestia jest już załatwiona. Środki na Super World, jak obiecałam poślę Ci dzisiaj, bo myślę, że w ten sposób najszybciej książka może się znaleźć w plecaku Twojej córki. U nas niestety nie ma ich w księgarniach, a na zamówienie należy czekać ponad tydzień.

  44. zrezygnowana said

    Irenko kochana to prawda za kilka dni szkoła.mam dla czwórki dzieci przybory.chłopcy całe wakacje pracowali i też kupili sobie wszystko co potrzebne do szkoły.aby dostać ze szkoły dofinansowanie to trzeba najpierw kupić podręczniki i okazać imienną fakturę..córki płaczą bo niechcą iść do szkoły gdyż nie mają książek.a ja płaczę razem z nimi.mąż nie dostał jeszcze wypłaty od tego pana u którego robi bo ten gospodarz też czeka na pieniążki za sprzedane plony..serce mi krwawi że nie potrafie osuszyć łez moim córkom.

  45. Dziekuje pani Irenko nigdy tak sie nie bałam o dzieci w poniedziałek szkoła moje dzieci ida bez książek jedyn co maja to przybory szkolne i zeszyty moje dzieci są zbyt małe żeby pracować i zarobić na książki mała ma 5lat syn ma pielegnacyjny zasiłek 153zl plus 80 jest opuzniony w rozwoju o 3lata chodzi do szkoły specjalnej przedemna długa droga zanim dostane z funduszu alimenty musze czekać tata dzieci nie kontaktuje sie z nami jak by z dnia na dzien przestał je kochać jedyne co mi zostało to płacz strach o kazdy dzien i zeby nam prądu nie odcieli narazie od tygodnia nikt nie pukał z energetyki chciałabym dostac juz z funduszy i zapłacic ten rachunek gazu już nie mamy licznik był na klatce wczoraj nam go zdjeci teraz modle sie kazdego dnia żeby to wszystko sie skonczylo i zaczeło sie ukladac zebym mogla w koncu przespac noc Marcelek ma 7miesiecy i patrzac na niego placze co on winny ze ma tak od malenkosci biedne zycie 3grzechotki to jedyne jego zabawki narazie sytułacja nasza jest beznadziejna i oby sie skonczyla

    • irena said

      beznadzieji-napisz na mila Irena-wolanin@wp.pl,nie moe ci nic ofiarowac procz przyjazni i paru słow otuchy,nie poddawaj sie i walcz-nie tak jak Ja-nie załamuj sie,wiem ze sa to tylko słowa ale dla mnie rozmowa/pisanie /z zyczliwa osoba z blogu dała bardzo duzo.Zycze Ci abys znalazla pomoc i zeby skruszły czyjes serca dla Ciebie,Ja jestem niegodna prosic o pomoc nie bede czynic tego wiecej,skoro taka wola Boza niech sie wypełnia.Skoro ide ku przepasci -pojde z dziecmi-przynajmniej bedziemy razem.Walcz o Marcelka i o reszte dzieciaczkow nie przejmuj sie ze chlopczyk opozniony,takie dzieci maja w sobie wiecej milosci niz nie jeden dorosły czlowiek ,nos dumnie podniesiona głowe -masz dla kogo zyc .Uwierz mi ,lepiej zywic sie odpadkami niz prosic ,odpady tez pochodza od Boga ,dzieki nim moge przetrwac uwazam to za Wielki dar i dziekuje za to kazdego dnia.Sliczne imie Marcelek-napisz jak bedziesz miała ochote polecam Ciebie iTwoja rodzine opiece Matce Bozej-Irena

  46. zrezygnowana said

    Moi kochani Przyjaciele nie proszę o nic dla siebie i nigdy nie prosiłam.Jestem w rozpaczy gdyż nie potrafie jako rodzic pomóc własnym dzieciom.W poniedziałek pierwszy dzień szkoły a moje córeczki do 1 i 4 klasy szk.podstawowej nie mają książek..Chciałabym błagać Was o pomoc..Z PANEM BOGIEM MAŁGOSIA NOWICKA

  47. irena said

    Szcesc Boze moze ma Ktos z Panstwa do odstapienia pakiet do 1 kl.;Elementarz dwudziestego pierwszego wieku;dwa zestawy i ;Super Word;-podrecznik z cw.do j.angielskiego kl.3,nie jestem w stanie im kupic ,moze w minimalnch kwotach moglabym spłacac zakup tych podrecznikow………

  48. Marzenka said

    Dzień dobry Państwu,Nazywam się Marzenka z Dzierżoniowa jestem samotną mamą wychowującą 5-ro dzieci w tym 4 uczących się 17 -synek i trzy córeczki 14,12,10 latek ,W tym najmlodsza córeczka chora jest na astme oskrzelowa ,Bardzo kocham moje skarby i ciesze sie kazda chwila spedzona z nimi ,ale łzy moich serduszek zadaja mi duza rane cierpienia ,ze nic nie moge zrobic ,by nie byly glodne ,mialy godne zycie ,ale wiem jedno ,ze wole sama nie zjesc by moje serduszka mialy ,a nigdy nie oddala bym je do domu dziecka,bo rodzina dla mnie jest najwazniejsza.Nigdy nie myślałam,ze ogłoszę się o pomoc dla moich serduszek,bo serce mi pęka jak dzieci są wytykiwane palcami ,tylko że w obecnej chwili jest mi ciężko ,że jestem biedna ,bardzo proszę ludzi dobrej woli o jakąkolwiek pomoc dla moich serduszek o podreczniki do szkoly ,zeszyty i przybory szkolne,jakieś nie potrzebne ubranka dla dzieci ,by nie wstydziły się odróżniać od rówieśników,tylko dla tego,że mnie nie stać na zakup .Nie proszę o pieniążki ,tylko o niepotrzebne ubranka ,ktore komuś sa niepotrzebne,a moim serduszka sie przydadza.Jestem osoba bez zadnych nalogow ,zawsze patrzylam by dzieci mialy,ale teraz jestem bezsilna i zdana na sama siebie .Obecnie z 5 dzieci jesteśmy na wynajetym mieszkaniu,gdyz 2 lata temu zostalam pobita i duszona przez mojego ojca i dla bezpieczenstwa mojego i moich serduszek zmuszeni bylismy opuscic dom rodzinny,wszystkie pieniazki ida na oplaty stancji,850 zł co miesiac + oplate gazu i energi,korzystam z Mops otrzymuje 420 zł,ktore musza starczyc mi na miesiac na 6 osob w tym 5 dzieci i nie moge zapewnic im godnego zycia,dlatego bardzo ubolewam jak patrze na łzy moich serduszek .Jeszcze raz bardzo prosze o pomoc dla moich dzieci za którą bede bardzo wdzieczna .Zostańcie Państwo z Bogiem i życzę wszystkim dużo zdróweczka .Z powazaniem .Marzenka z dziećmi

    • halina said

      Marzenko, współczuje ci bardzo ciężkiej sytuacji.Widzę ,że kochasz swoje serduszka i wszystko dla nich zrobisz.
      Podaj mi swój adres ,zorganizuję Ci paczkę z ubraniami.Napisz jakiego wzrostu jest Twój syn.

      Pozdrawiam Halina

      • Marzenka said

        Dzień dobry Pani Halinko,bardzo dziękuję za pomoc i dobre serduszko,jestem bardzo wdzięczna,że pomoże Pani moim serduszkom ,aż wzruszyłam się,że nie jestem teraz sama.Moje córeczki należą już 2 lata do Eucharystycznego Ruchu Młodych przy parafii i miłość mamy w serduszku,dla nas rodzina jest najważniejsza,otwieramy serduszka dla wszystkich ludzi . Mój synek ma 172 cm .Proszę mój adres proszę .
        Sienkiewicz Marzena
        ul.Nowowiejska 2 / 1
        58-200 Dzierżoniów
        woj.dolnoslaskie
        Życzymy dużo zdróweczka Pani Halinko,serdeczne Bóg zapłać.Pozdrawiamy.Marzenka z Dziećmi

        • halina said

          P.Marzenko, przepraszam,że zwróciłam się pierwotnie po imieniu,ale uważam ,że jest Pani na pewno młodą osoba skoro ma Pani takie młode dzieci.Ja już mogłabym mieć takie wnuki,ale niestety nie mam.Widocznie Bóg tak chciał.Owszem dzieci mam dwoje ,ale wnuków jak do tej pory nie.
          Trochę nie na temat rozpisałam się.Popytam moich koleżanek i trochę od siebie i postaram się jak najszybciej coś zorganizować.
          Jak już wszystko zapakuje i wyśle to zrobię wpis na blogu.
          Wszystkiego dobrego , dużo wytrwałości i Błogosławieństwa Bożego dla Was wszystkich!

          Halina

        • halina said

          Marzenko,piszę drugi raz ,nie wiem dlaczego nie poszedł pierwszy wpis.Może jeszcze pojawi się.Pomoc dla Was jest dla mnie radością,ponieważ wiem ,że mogę komuś pomóc bezinteresownie sprawiając tez radość.
          Marzenko wiem,że jesteś b.młodą osobą i pozwól,że będę się do Ciebie tak zwracać.Ja mam syna starszego od Ciebie,ale nie mam jeszcze wnuków.
          Pewnie Bóg tak chciał,a ja zgadzam się z Jego Wolą.
          Rozpisałam się trochę nie na temat, ale już Ci mówię.
          Postaram się jak najszybciej zorganizować paczkę i jak już wyśle to zrobię wpis
          na blogu.
          Życzę Tobie i Twoim Dzieciom zdrówka,pogody ducha i błogosławieństwa Bożego
          Halina

        • Marzenka said

          Jeszcze raz Pani bardzo dziękuję ,bardzo mi miło jak Pani pisze mi po imieniu ,ja mam 39 lat .Pani Halinko jeszcze się Pani doczeka wnuków ,to największy dar od Boga mieć dzieci.To one podniosły mnie na duchu,w ciężkich chwilach , uśmiech moich serduszek daje mi nadzieje na lepsze jutro.Kierują mnie słowa naszego Błogosławionego Papieża Jana Pawła II -WYTRWAŁOŚCI Marzena -tak sobie mówię przy każdej modlitwie.Dziękuję jeszcze raz za pomoc,w razie jakby pani potrzebowała numer tel do mojego opiekuna z MOPS to podam ,by potwierdzić sytuacje mojej rodziny.Jestem bardzo szczerą kobietą ,matką dzieci które są moim całym życiem .Pozdrawiamy serdecznie,życząc zdróweczka dla Pani i Pani rodziny ,oraz błogosławieństwa Bożego..Marzenka

        • samotna39 said

          Dobry wieczór Pani Halinko,jest mi bardzo miło ,że pisze mi Pani po imieniu ,mam 39 lat .Pani Halinko jeszcze doczeka się Pani wnuków ,bo to największy dar od Boga ,mając dzieci,ma pani racje wytrwałości -tak sobie mówię codziennie przy każdej modlitwie,bo słowa naszego Błogosławionego Papierza Jana Pawła II -wytrwałości Marzenko i pomagają mi w tym moje serduszka,że mam dla kogo żyć,ich uśmiech sprawia,że jestem szczęśliwa ,a otucha moich skarbów prowadzi na lepsze jutro.Jeszcze raz z całego serca dziękuje w imieniu moim i moich dzieci .Serdeczne Bóg zapłać,życzymy dużo zdróweczka dla Pani i Pani rodziny,oraz Błogosławieństwa Bożego.Marzenka

        • Marzenka said

          Dzień dobry Pani Halinko,właśnie czytam wiadomość o pożarze i aż za serce mnie ścisło i łzy w oczach .Bardzo proszę pomóc tej rodzinie z pożaru zamiast mojej,bo ta rodzina bardziej potrzebuje pomocy.Ja modlę się za tą rodzinę i za wszystkich ludzi którzy okazali serduszka ,a w szczególności za panią pani Halinko i panią Irenkę.Życzę zdróweczka i błogosławieństwa Bożego.Marzenka

        • halina said

          Marzenko! po niedzieli wysyłam 2 paczki, w tym jedną dla Was.Mam serdeczne przyjaciółki ,wiedzą o tym i razem zorganizujemy co będziemy mogły.
          Ja również życzę zdrowia Tobie i całej rodzince ,Twoim „Serduszkom”
          z Panem Bogiem

          Halina

        • Marzenka said

          Dziekuje z calego serca w imieniu moich dzieci Pani i Pani kolezanka ,serdeczne Bog zaplac,prosze pozdrowic Pani kolezanki od mojej rodziny .Modlitwa jestesmy z Paniami,z Panem Bogiem .

          Marzenka z dziecmi

        • halina said

          Marzenko napisz ile latek ma Twoja najmłodsza córeczka,bo dzisiaj segreguję ubranka do paczek.

        • Marzenka said

          Pani Halinko moja córeczka ma 10 latek ,pozdrawiam serdecznie,Bóg zapłać Pani Halinko

        • Marzenka said

          Dla wszystkich modlitwa za rodziny

        • Marzenka said

        • irena said

          Marzenko kochana,ja tez jestem z tą rodziną w modlitwie i w cierpieniu ale wierzę że dobrzy ludzie pomogą,nie maja jeszcze mieszkania ale wracaja pomału do zycia codziennego.Jeden syn wyszedł juz ze szpitala ten najmniej poparzony,modl sie za reszte ,masz dobre i kochane serduszko ja tez sie z nimi podzieliłam czym mogłam,zrobiłam akcje z plakatami wisza na szkole i przedszkolu,nawet apel na fb przynióśł skutek.Bog z nami Marzenko i dla nas zaswieci słonko,pozdrawiam cie bardzo serdecznie chcialabym miec taka czuła i dobra przyjaciolke.moja Mgdzie wczoraj w szkole zepchnęły dziewczynki/juz P.dyrektor wyciaga konsekwencjetego zachowania wobec nich/ma złamana nozke w stawie i cos z torebka stawowa ,płacze bo chce isc do szkoly a tu sie nie da,noga w gipsie od kolana do paluszkow chodzi o kulach,prosze pomodl sie w jej intencji to takie dobre dziecko,nawet na ;dzieci maryji ;dzis nie mogła pojsc.Jestem z Toba w modlitwie i w sercu -irena

        • Marzenka said

          Dobry wieczór Pani Irenko ,modlę się codziennie z moimi serduszkami za tą rodzinę oraz za Panią i Panią Halinkę i jej rodzinę oraz koleżanki,życzę dużo zdróweczka i błogosławieństwa Bożego wam wszystkim,życzy Marzenka ze swoimi serduszkami

  49. irena said

    POTRZEBNA POMOC~~~~
    COKOLWIEK DLA RODZINY KTORA DZISIAJ W POZARZE UTRACIŁA CAŁY DOBYTEK Z ZYWCA/ODZIEZ ZYWNOSC OBUWIE KOCE POSCIEL PRZYBORY SZKOLNE/ WSZYSTKO POMOZCIE NIE POZOSTAWAJCIE OBOJETNI NA CZYJAŚ TRAGEDIE WSZYSCY JESTESMY LUDZMI I NIKT NIE WIE CO GO MOZE W ZYCIU SPOTKAC TEL KONTAKTOWY DO MNIE 509107739-SAMA NIEWIELE MOGE ALE Z WASZA POMOCA MOZE UDA SIE NAM ZAPEWNIC IM PRZETRWANIE W TYCH CHWILACH……ZOSTALI W TYM CO MIELI NA SOBIE CZYLI BIELIZNIE RUSZCIE LUDZIE SERCA I POMOZCIE IM.
    Ja dziekuje tym ,ktorzy mi zechcieli pomoc odpisze na maile dzies wieczor paczka doszla przekaz tez kuba magdzia juz maja ksiazki reszta jeszcze nie,ale nie moge myslec o sobie dzis o 6.30 nad ranem wzywalam straz pozarna rodzina wielodzietna splonela nic nie zostalo w domu ani z domu Boze pomoz tej rodzinie 2chlopcow co ratowali reszte rodziny i ojca zabral smiglowiec do Siemianowic slaskich tak bardzo byli poparzeni ogrom tragedii straszny,Blagam nie dla siebie lecz dla nich o modlitwe,nie wiem dlaczego biednych dotykaja takie tragedie,wrocilam teraz od nich sa u sasiadki nie wiadomo kiedy dostana lokal zastepczy podaja to w wiadomosciach na radiu bielsku jak kto slucha

    Daj im Boze przetrwac w tych trudnych chwilach zeslij łaski i ukojenie zwlaszcza dla matki…wesprzyjcie ich modlitwa,moze ktos z Panstwa bedzie w Bielsku czy Zywcu tragedia miala miejsce u nas na osiedlu Parkowym ..Boze pomoz…..

    • halina said

      P.Irenko współczuję bardzo tej rodzinie ,która przeżyła ogromną tragedię.Widzę Pani zaangażowanie w ich cierpienie.Wiem ,że jest Pani bardzo ciężko ze swoimi problemami,ale serce które doświadcza różnych boleści ,rozumie innych.
      Pani Irenko modle się o siłę dla tych ludzi i za Panią i całą Waszą rodzinę.
      Kochani wytrwajcie w tych ciężkich chwilach.
      Postaram się zorganizować coś z ubrań i wyślę na Pani adres.
      Czy mogę?

      Panie Boże miej ich w swojej opiece!

      Halina

      • Irenko i ja podzielę się tym co mam.,napewno znajdę coś z ubrań,bucików tylko podaj mi rozmiary..

        • irena said

          SZCESC Boze zrezygnowana rozmiary to ok 152 chlopcy dziewczyny 164 szczuple i dorosli chlopcy ok.170,obuwie 37,8,9,42.bardzo jestes zacnoa osoba o dobrym sercu skoro sama niewiele masz a chcesz pomoc innym,Dziekuje ci za to w ich imieniu,rodzina dalej mieszka u sasiadow!Nie maja jeszcze mieszkania,jezeli bedziesz cos miala podaje ci ich adres.KRAJCARZ-NOWAKOWSKA ANNA
          OS.PARKOWE 4M34-300ZYWIEC
          Bog zapłac

      • irena said

        kochana p. Halinko caly dzien poza domem jestem dziekuje za wszystko te pieniazki co przyszly od pani dalam czesc tej rodzinie Jezu moj kochany ojciec na ojomie syn tez niewiele z moich ubran moglam dac ale co mialam to dalam chlopaki tez blizniaki 13 lat dziewczynki 13 i 16 lat maluszek Filipek 1 roczek ,nie moge dojsc do siebie .Moi kochani odpisze wszystkim ale pozniej bo nie moge ogarnac tego !!! wybaczcie pisownie ale bardzo mnie boli bezdusznosc osob ,pisalam na fb i nk,moze sie ktos ulituje z bogiem

        • halina said

          Spokojnie , p.Irenko,niech się pani nie spieszy.
          Powolutku wszystko się ułoży.Byłam dzisiaj po południu w kościele ,ofiarowałam Panią z rodzinką i te biedną rodzinę ,którzy doświadczyli takiego nieszczęścia Panu Jezusowi w Najświętszym Sakramencie.
          U nas dzisiaj była godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu jak w każdy czwartek.
          z Bogiem kochani,trzymajcie się.Ciesze się,ze podzieliła się Pani z tą rodziną,ja zrobiłabym tak samo.

        • irena said

          Juz emocje opadły ,teraz wszystko w rekach Boga naszego Ojca,w niedziele u nas tez bedzie msza sw,moze uda sie uzbierac troche pieniedzy dla rodziny pogorzelcow.Dziekuje P.Halinko i wszystkim ,dzis moze sie troche wyspie polecam ta rodzine P.Jezusowi was tez prosze o modlitwe ….z Bogiem

        • halina said

          Irenko ,modle się codziennie za Was i te biedną rodzine o spokój ducha i opiekę Matki Bożej prosząc w Dniu Jej święta dla Was wszystkich.

          Mateńko Najukochańsza miej ich w swojej Opiece!

        • irena said

          Szczesc Boze,dziekuje za modlitwe i intencji rodziny ktora utraciła wszystko w pozarze,ojciec jest juz po przeszczepie skory a syna czeka dopiero przeszczep,nie maja jeszcze mieszkania ale sa razem i trzymaja sie razem,prosze Was wesprzyjcie ich modlitwa do Ojca naszego wierze ,ze im wiecej nas bedzie tym predzej pwroci w nich wiara,ja sama nie godna jestem aby prosic o pomoc ale prosze w ich imeniu.Nie mam sie czym podzielic chyba tymi odpadami z hipermarketu cztm moglam to sie podzielilam,prosze nie zostawiajcie ich i zaniescie swoje modlitwy przed oblicze Pana naszego.Dziekuje P.Halinko duzo znacza dla mnie te slowa……

        • irena said

          Pani Halinko odpisze dzis wieczorem irena

        • halina said

          Witaj Irenko!
          Wiem ,że masz kłopoty z córeczką w związku z tym wypadkiem w szkole.Współczuję Ci bardzo i Twojej córci.Modlę sie za Was,miejcie nadzieję i zaufajcie Panu Jezusowi,często wymawiajcie Jego Imię.
          Irenko nie otrzymałam maila od Ciebie,ale jeżeli możesz to napisz mi tu na blogu czy otrzymałaś paczkę.

          z Panem Bogiem !

  50. irena said

    http://www.zywiec.kppsp.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=524&Itemid=46

 
%d blogerów lubi to: