Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,7 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘2020’

Pokój i radość od Zmartwychwstałego Chrystusa

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 kwietnia 2020

Drodzy blogowicze!
Tegoroczne Święta Zmartwychwstania Chrystusa – jak rzadko kiedy wcześniej w naszym życiu – są okazją do doświadczenia w sposób najbardziej podobny do pierwszej Wielkanocy, jakiej doświadczali pierwsi uczniowie Jezusa – apostołowie
Jeden z nich, apostoł i ewangelista Jan napisał:

„ Wieczorem pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.”(J 20,19-20).

Tak więc w dniu zmartwychwstania Jezus znalazł apostołów w pełnej izolacji. Kolejne wersety biblijne ujawniają, że ​​pozostali w tej izolacji przez tygodnie, pełne 50 dni – aż do zstąpienia na nich Ducha Świętego.
Podobnie jak wielu innych członków Kościoła Chrystusowego opartego na apostołach, w tym 2020 roku, po wejściu Syna Bożego Jezusa Chrystusa w historię ludzkości, mamy do czynienia z bardzo podobną sytuacją do zamkniętych drzwi w domu Ostatniej Wieczerzy Jezusa. Tak podobnie spędzali czas apostołowie w roku męczeństwa i chwalebnego zmartwychwstania Jezusa.
Jesteśmy świadkami, że wielu naszych współobywateli i współczesnych, którzy nie są członkami Kościoła, ma udział w naszej dramatycznej sytuacji strachu. Strachu o nasze obecne i przyszłe życie na ziemi.

Jezus nie uwolnił wówczas swoich uczniów od strachu. Oni tego samego dnia, niektórzy zabarykadowali się w sali wieczerzy, a inni, wystraszeni, zmieszani i smutni uciekali z Jerozolimy do Emaus, i nagle poczuli, że ten ich lęk o własne życie, był właściwie błogosławionym strachem. Poznali to doświadczając go – jako zmartwychwstałego który pojawił się wśród nich i powiedział im „Pokój Wam”. Mimo dalszej niepewności o przyszłość o swoje bezpieczeństwo, ukazujący się im Jezus zmartwychwstały – ta niezniszczalna i niekwestionowana obecność – była wielkim i potężnym promieniem nowej nadziei i życiowego optymizmu.

Uderzające i łagodne zachowanie zmartwychwstałego Chrystusa w stosunku do przerażonych apostołów w dniu zmartwychwstania, w pierwszą Wielkanoc. Do tych, którzy kilka dni temu zaparli się go i pozostawili go samego swoim wrogom, Jezus wypowiada teraz słowa pocieszenia i pojednania: „Pokój wam!” Te słowa są aktem przebaczenia i pojednania Jezusa. Akt ten pozwolił apostołom, pomimo ich – mówiąc po ludzku – nieszczęśliwych zachowań wobec Niego, nabrać gotowości by umrzeć razem z Nim i to się wydarzyło w tych warunkach izolacji, strachu i niepewności.

Chce to powiedzieć – że ani strach, ani izolacja nie mają i nie powinny mieć ostatniego i ostatecznego słowa w życiu człowieka i ludzi, ale jego własne nawrócenie, przemiana, korekta jego własnego życia!

Zmartwychwstały i wiecznie żyjący Chrystus jest tym samym, którego „torturowano, ukrzyżowano, umarł i pochowano” dla nas, ludzi i dla naszego zbawienia. W dniu zmartwychwstania apostołom pokazał przekłute ręce i ranę na przekłutych piersiach – donosi – jak czytamy w biblii – naoczny świadek, apostoł Jan. Blizny na jego ranach są rozpoznawalnym znakiem jego tożsamości. Jest na zawsze naznaczony przez nie.
Właśnie dlatego nasza wiara w zmartwychwstanie, która leży u podstaw tożsamości nas, chrześcijan, w żadnym wypadku nie jest iluzją naszego wzniesienia się nad cierpieniem wobec reszty ludzkości. Ale gwarantuje, pośród niezrozumiałego i nieuniknionego cierpienia, uzasadnioną nadzieję, że cierpienie to można pokonać!

Drodzy blogowicze.
Chociaż wciąż znajdujemy się na swego rodzaju skrzyżowaniu, gdzie jako katolicy doświadczamy fałszywych oskarżeń, niesprawiedliwych ciosów, przez które deptana jest nasza godność i podstawowe prawa człowieka – doświadczamy i wiemy, że Syn Boży, Największy Sprawiedliwy i Największy Cierpiący jest z nami. Cierpiał za nas, i dlatego pojmuje nasze cierpienie, jeśli świadomie cierpimy wraz z Nim – za nasze grzechy i grzechy innych. Daje nam uzasadnioną nadzieję i zapewnienie, że po cierpieniu i Wielkim Piątku dzień chwalebnego zmartwychwstania będzie nie do powstrzymania dla wszystkich wierzących w Boga i nadziei na Jego miłość i miłosierdzie ”.

Przypominam wam, że Jezus wyraźnie nauczał Swoich uczniów: „Nic nie możecie uczynić beze Mnie” (J 15, 5). Po zmartwychwstaniu rozkazał im: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody … ucząc ich, aby zachowali wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 20).

Drodzy blogowicze musimy zadać sobie pytanie, czy dzisiaj uczniowie Jezusa naprawdę są przekonani, że te słowa Jezusa odnoszą się również do nas? Czy zastanawiamy się, jak wykonujemy je w Kościele i społeczeństwie w naszym kraju lub w krajach, w których żyjemy tymczasowo lub na stałe – na tym kontynencie lub gdzie indziej? I jak są urzeczywistniane przez naszych współczesnych w całej Europie, którzy nazywają siebie chrześcijanami, więc wierzą w Jezusa Chrystusa?

Przychodzą mi do głowy niepokojące – można powiedzieć prorocze – słowa z przed ponad 20 lat ówczesnego arcybiskupa Paryża, kardynała Jean-Marie Lustigera: „ Spodziewam się, że Europa doświadczy strasznej tragedii. My, Europejczycy, zgrzeszyliśmy przeciwko Bogu. Bawiliśmy się z Bogiem. Człowiek nie może żartować z Bogiem i wyśmiewać Go. Podobnie, nie wolno umieszczać się w miejscu Boga! ”

Kiedy obecna pandemia zostanie opanowana, to znaczy, gdy minie obecna dramatyczna próba, myślę, że nie tylko tak łatwo powrócimy do naszego zwykłego, przyzwyczajonego zachowania. Czy obecny czas naszej izolacji może być naprawdę błogosławiony, oszczędzając nam czas? Powinno się gruntownie przemyśleć nasze przeszłe nawyki, nasz styl życia, nasze zachowanie, nasze relacje – zarówno z Bogiem, jak i samym sobą, jako pobożnym stworzeniem i innymi ludźmi wokół nas – w naszych rodzinach, w naszych wspólnotach parafialnych, w naszym środowisku życia! Będziemy musieli dokładnie przemyśleć, w jaki sposób każdy z nas i jak my ze sobą możemy przyczynić się do budowy nowego świata – wszyscy potrzebujemy bardziej prawdziwej, sprawiedliwszej, bardziej humanitarnej i bezpiecznej przyszłości dla społeczeństwa, w którym żyjemy. Potrzebujemy – to oczywiste – bardziej odpowiedzialnego, bardziej solidarnego, bardziej równego i sprawiedliwego społeczeństwa, jeśli mamy przetrwać nie tylko w przyszłości, ale także żyć spokojnie! Nasze wspólnoty – rodzina, parafia, zakonnicy, nasze społeczeństwo i kraj będą równie silne i odnosić sukcesy, jak wspólna życzliwość wszystkich ich członków! Obecny globalny kryzys pokazał, że potrzebne są wspólne wysiłki, aby dzielić wspólne dobro, podjąć zdecydowane zobowiązanie do wyeliminowania fatalnych kłamstw i fałszywych stylów życia, a także coraz bardziej rozpowszechnionego egoizmu oraz do zwalczania wielu długotrwałych niesprawiedliwości i zgubnych konsekwencji niesprawiedliwości. Wszystko to jest o wiele bardziej niebezpieczne niż koronawirus naszego współczesnego życia!

Zmartwychwstanie Chrystusa to nie tylko przeszłość. Pierwsza Wielkanoc jest teraz powtarzana! Treść Wielkanocy również nas dotyka i angażuje, pomimo obecnej przymusowej izolacji i zamkniętych drzwi naszych domów, domów naszych sąsiadów i przyjaciół – a dla wielu z was niedostępnych drzwi waszych kościołów. Wszyscy trzymajmy się Chrystusa zmartwychwstałego i dobrze wiedzmy: On mocno trzyma nas, nawet jeśli nasze ręce osłabną, a kolana zaczną się zsuwać, podczas gdy w wierze kroczymy wraz z Nim i Jego bezpiecznymi ścieżkami prowadzącymi do szczęśliwej wieczności – do wiecznej Wielkanocy. !

Życzę wam wszystkim, drodzy bracia i siostry w zmartwychwstałym Chrystusie, abyście przeżyli tę wieczną szczęśliwą Wielkanoc, a wraz z tegoroczną Wielkanocą – pokojem i radością zmartwychwstałego Chrystusa – w waszych sercach, myślach, życiu codziennym, bez względu na to, czy jesteście w domach, szpitalach lub jeszcze gdzieś na całym świecie!

Dzieckonmp

Posted in KOMUNIKATY, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 353 Komentarze »