Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Alef Stern’

Ostatni Wywiad Alefa Sterna

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 stycznia 2015

W 2010 roku na naszym blogu był taki wpis Pola Laska czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy”

Dziś publikuję ostatni wywiad Alefa Sterna.

polmapa

Mózgi nie tylko się przegrzały ale i wyparowały! A jeżdżenie na Ukrainę w celu zbierania punktów politycznych i zachęcanie ich do robienia we własnym kraju rozpierduchy, kiedy we własnym domu ma się bałagan i skłócone społeczeństwo jest po prostu głupotą…Nieodpowiedzialną głupotą… kondycja polski elit jest jak kondom, można go nadmuchać do dużej objętości, ale wcześniej czy później pęka, lub odlatuje sflaczały w nieznanym kierunku… – mówi Alef Stern. Pisarz i publicysta zapowiada, że udziela nam ostatniego wywiadu o który go prosimy od pół roku.

Fiatowiec: Od kilku miesięcy jesteś krytyczny wobec sytuacji na Ukrainie i polskich jak ich nazywasz pseudolit które jeżdżą na Ukraine zbierać punkty. Co jest tego powodem?

Alef Stern: Mózgi nie tylko się przegrzały ale i wyparowały! A jeżdżenie na Ukrainę w celu zbierania punktów politycznych i zachęcanie ich do robienia we własnym kraju rozpierduchy, kiedy we własnym domu ma się bałagan i skłócone społeczeństwo jest po prostu głupotą…Nieodpowiedzialną głupotą… kondycja polski elit jest jak kondom, można go nadmuchać do dużej objętości, ale wcześniej czy później pęka, lub odlatuje sflaczały w nieznanym kierunku… – mówiłem 30 stycznia 2014 roku na FB.

Radek Sikorski też się popisał grożeniem śmiercią Ukraińcom a dzisiaj grozi Rosji. Ciekawe do czego to może doprowadzić w kontekście przedstawiania Polski jako głównego mocodawcy i wykonawcy ukraińskiej rewolucji. Czy do tego o czym mówi Koziej, że ruskie wjadą czy do tego co akurat zapowiada Komorowski, że Obama gwarantuje nam bezpieczeństwo. Ani do jednego, ani do drugiego na razie. W tej chwili uruchamiana jest reakcja łańcuchowa na rynkach kapitałowych i giełdach.

No i znów wyszło na Twoje, Putin zajął Ukrainę. Ludzie piszą „pogranicze w ogniu”, a takie zdanie – twierdzenie pada w twojej książce „Pola Laska” i w najgorętszym momencie zainteresowania ta powieścią w roku 2010 zaraz po wydarzeniach z 10 kwietnia ludzie na to zwracali uwagę. O co chodzi z tym pograniczem w ogniu, o co chodzi z tym borderline?

– Gdy połączysz te dwa słowa: pogranicze w ogniu i borderline – które ma znaczenie dwojakie: czyli granicy właśnie ale również pewnych zaburzeń psychicznych – osobowości granicznej właśnie znajdujesz klucz do sytuacji Polski i sytuacji geopolitycznej w ogóle.

Ale co ma z tym wspólnego z 10 kwietnia?

– Z jednej strony Smoleńsk miał podzielić Polaków i to się udało, z drugiej strony miał przygotować ludzi do uczestnictwa w działaniach na pograniczach. Patrząc na to z jeszcze innej strony można przywołać określenie pogranicza jako terenów u kraju, na skraju, na końcu kraju, czyli Ukrainy. Zatem skoro pogranicze w ogniu to Ukraina w ogniu.

I co dalej? Bo to kolejna sytuacja zdarzenie które zostało opisane w Twoje książce i znów się dzieje.

– O co Ci konkretnie chodzi.

Po pierwsze tęcza. W Twojej książce „Pola Laska”, w której przewidziałeś Smoleńsk i cały posmoleński cyrk medialny i inne wydarzenia, pojawia się również tęczowa rewolucja – nikomu jeszcze się wtedy nie śniło, że na Placu Zbawiciela w Warszawie pojawi się tęcza, która 11 listopada spłonie. A Ty to właśnie w książce wydanej w 2009 wznowionej w 2010 roku opisujesz. Co więcej podajesz dokładne daty tych wydarzeń. I tak dokładnie 3 – 4 lata później dzieje się w Warszawie. Ludzie spekulują o jak to nazwałeś „Tęczowej rewolucji”. Przy okazji następują prowokacje pod ambasadą rosyjską. Do tego dochodzi fragment o pograniczu w ogniu. Czyli odpaleniu rewolucji na Ukrainie. W innej książce pt. „Ostatni Lot. Operacja K.” wprost piszesz o strategii rosyjskiej, która właśnie jest realizowana. Mało tego cała ta książka zbudowana jest na grze w szachy na gambitach, zagraniach. I tak właśnie media zareagowały na sytuacje na Ukrainie. Co więcej tacy znani dziennikarze jak Max Kolonko i Witold Gadowski parę dni temu podobnie zabrali głos jak ty 4 lata temu. Przypominam „Ostatni lot” ukazał się drukiem w 2010 roku, a wcześniej był scenariuszem filmowym. Bardzo niepokoi mnie kilka fragmentów z Twojej książki: tzn. kiedy Putin mówi, że ruszamy na kryzys przed świtem. Pokazałeś w „Poli Lasce”, że ratunkiem na kryzys będzie wojna. A z drugiej strony, że na hodowli maku, na opium możemy przetrwać te wojnę.

– Wiesz czym jest opium? Opium to religia. Może właśnie na religijności można przetrwać głupotę i zachłanność rządzących tym światem. Na miłości bliźniego.

Dobra zgadzam się, ale w kolejnej książce pt. „Zukrycia”. Pokazałeś kolejne etapy rozstawiania pionków na szachownicy. W jeszcze innej książce „Bombka na gwiazdkę” w dwóch rozdziałach napisałeś: co czeka Ukrainę i Polskę oraz co może powstać tu na naszych ziemiach. Kolejna Twoja książka: Gdzie jest X?, Gdzie jest Ks. Zys? Gdzie jest Krzyś? Bo występowała pod trzema różnymi tytułami. Ta pozycja wydawnicza jednak zaginęła , a Ty zostałeś, że tak powiem uciszony. O czym była ta książka?

– I tak nikt nie wierzy, że była, jak również w to, że ktoś wtedy mnie zatrzymał. I przekazał mi pewne informacje. Jako człowiek rozsądny zamierzam dalej chronić swoją rodzinę. Nie chciałem stać się jedną z wielu ofiar „seryjnego samobójcy”.

Uciekasz od odpowiedzi na moje pytanie: o czym była ta książka?

– O realizacji kilku operacji, od 10 kwietnia 2010 roku do połowy 2011 roku i pewnej projekcji tego co nastąpi.

Teraz tak każdy może powiedzieć! Czy możesz podać jakieś ważne informacje, które były w niej zawarte. Książka „Ostatni lot” również zapowiedziała, że w krajach arabskich wybuchnie rewolucja i tak się stało.

– To prawda. Powiem może o wydarzeniach które były kanwą dla tej książki. Po pierwsze inscenizacja w Smoleńsku. Tego scenariusza, który tam przed laty użyto rok później przy rozgrywce z blogerem Fymem.

Wielki Prezydent - wielki ZAMACHKolejny punkt to fakt, że część naszych władz w tym Premier doskonale wiedzą co się wydarzyło 10 kwietnia. Mają pojęcie na temat przebiegu wydarzeń tego dnia i co więcej grają we współpracy z NATO na zwłokę. Ta nieudolna polityka doprowadzi w końcu do wybuchu, do którego jesteśmy szykowani. Poszukaj sobie w naszych starych wywiadach o czym mówiłem, o jakich prowokacjach, o jakich przygotowaniach do mobilizacji, do zbrojeń, itp. rzeczy.

W Polce ma wybuchnąć rewolucja. Kwestią zasadniczą jednak będzie to, czy będzie to zryw inspirowany przez polskich i zachodnich oligarchów „pospolite ruszenie” głupoty podlanej okrzykami patriotycznymi, narodowymi, alkoholem i pieniędzmi (to się obecnie szykuje na 21 marca przed KPRM w Warszawie – przyp. red.), czy też będzie to przemyślane powstanie zorganizowane i przygotowane przez co najmniej kilkanaście lat z szansą na wygranie, wzmocnienie państwa i zadbanie o jego suwerenność zarówno polityczną jak i gospodarczą.

Tak mówisz o tym i przestrzegasz ludzi od lat.

– Tak, ale biali murzyni Europy nie słuchają, bo jak mają słuchać jak są zachłyśnięci tym co wywalczyli. Dalej na łańcuchu, ale z miską ochłapów. Tak się zachowuje pokolenie Komorowskiego, Mazowieckiego, tych skompromitowanych nieudaczników którzy pojęcia nie mają ani o gospodarce, a tym bardziej o tym jak zarządzać państwem. To pokolenie nieudaczników zapewniło sobie sute emerytury, ale dla naszego pokolenia ludzi schyłku lat 70 i początków 80 nie zostanie nic, nawet ochłapy. Całe szczęście, że udało się wyekspediować 3 miliony Polaków za granice, bo dzięki temu nie ma tu już rewolucji, a część kapitału wraca do Polski, ale jeśli chcemy zrobić to w mądry sposób to po pierwsze, przygotować się, a po drugie nie dać się sprowokować.

Powiedz o tych faktach z książki która zaginęła – lub mówiąc wprost została Ci zabrana.

– PRZEDSTAWIE CI KROTKIE KALENDARIUM I FAKTY:

Przebieg operacji „Smoleńsk 2010”, usunięcie potencjalnego dowódcy NATO, gen. Feliksa Gąsiora, który był zwolennikiem stworzenia w Polsce kilku baz NATO, liczących kilkanaście tysięcy żołnierzy Paktu Północno Atlantyckiego. Podjęcie przez dowództwo rosyjskich sił zbrojnych decyzji o połączeniu moskiewskiego i leningradzkiego okręgu wojskowego w jeden nowy Zachodni Okręg Wojskowy. Skutkiem czego było przesunięcie wielu rosyjskich oddziałów na granice z Litwą, Łotwą i Estonią.
W tym samym roku Prezydent Ziernin ogłasza projekt modernizacji rosyjskiej armii. Do 2020 roku na ten cel ma być przeznaczona kwota 600 mld USD. W 2012 roku, polskie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przygotowało raport, w którym Rosja, a nie NATO ma być gwarantem bezpieczeństwa Polski w Europie. „Rola NATO powinna być drugorzędna ze względu na nawarstwioną latami w świadomości Rosjan opinię o nim jako wrogu bloku zagrażającym ZSRS, a potem Rosji. Polska musi traktować Rosję]nie jako przeciwnika, lecz istotnego gwaranta bezpieczeństwa europejskiego, w tym naszego bezpieczeństwa”. Tyle chyba starczy. Reszta zdarzeń jest wynikową tej strategii o której napisałem w „Ostatni Locie”.

Czy będzie wojna z Rosją?

Alef Stern będzie wojna– Jak doskonale widzisz Putin oraz Merkel i Obama odgrywają cudowny teatrzyk kukiełek, przy pomocy dezinformujących mediów, a w szczególności przy głupocie polskich polityków. Rosja nie musi robić wojny w Polsce skoro tę wojnę już wygrała.

O czym ty znowu mówisz Alefie?

– O tym, że trzecia wojna światowa już trwa. Pisałem o tym w książkach i mówiłem w wywiadach, których ci udzieliłem na przestrzeni ostatnich 4 lat. Tylko nikt tego niby nie zauważa. Jednak po jakimś czasie niektórzy publicyści mówią to samo. Nawet wielki polski narodowy jasnowidz Jackowski też już to przewiduje.

W polityce nie ma przypadków są działania, analiza, cele strategia, a reszta to bełkot. Komunikacja, nadawanie przekazu i zgodne potakiwanie przez pożytecznych idiotów. W polityce międzynarodowej mocarstwa typu Rosja, Chiny, USA planują na kilkadziesiąt lat do przodu. Wg. Moich informatorów „operacja ukraińska” jest przygotowywana od paru lat. Oczywiście plan robi się krócej, ale urabianie gruntu trwa dłużej.

Przekaz z SochiNie zdziwi mnie jeśli weźmiemy udział w podziale Ukrainy. Ale i nie zdziwi mnie jak Putin sam sobie z nią poradzi, bo jemu chodzi o Krym, a UE chodzi o zachodnią Ukrainę, a części środowisk tzw. żydowskich chodzi o wykrojenie dla siebie państwa w Europie – gdyż utrzymywanie niezwykle kosztownego państwa Izrael na bliskim wschodzi staje się mało opłacalne, a co więcej nie stoi już za tym interes w postaci chronienia bliskowschodnich złóż ropy które się kończą, za 50 lat nie będzie tam ropy. I co wtedy? Po ca ma być tam Izrael, po co USA ma łożyć tam miliardy dolarów?

Tak się mówi w Izraelu:

„Z ropą koniec, mówił [Szimon Peres – przyp.red.], można ją nadal wydobywać, ale świat już jej nie chce. […] Finansuje ona międzynarodowy terroryzm i destabilizację. – Nie będziemy musieli bronić się przed nadlatującymi katiuszami – podkreślił – jeśli wcześniej wymyślimy, jak przerwać dopływ funduszy, które umożliwiają ich wystrzelenie”.

A więc nie tylko następuje przebiegunowanie ziemi, ale przbiegunowanie polityki i te osie zmieniają pozycje. Trzeba zatem zapewnić miejsce do życia dla kilku milionów, a może i kilkunastu milionów izraelskich Żydów. I zatem Ukraina to miejsce z dobra ziemią ze złożami więc dlaczego go nie wykorzystać?

Mówisz o nowym państwie żydowskim o Judeopolonii?

– To bardzo niepopularne tak mówić, żaden polski polityk nie powie tego wprost i nagłos, aby się żydowskiemu loby nie narazić. Ale tak naprawdę za tym nie stoi żadne żydowskie lobby. Przecież prawdziwym Żydom Bóg zabronił tworzenia państwa, jak i powrotu do Jerozolimy. Zatem za projektem nowego państwa w Europie – a może przestrzeni życiowej dla ludzi stoją nie Żydzi, a syjoniści, ci sami, którzy tworzyli państwo Izrael, a za nimi stoją bankierzy wspierający powstawanie państw. XIX wiek początki państwa Izrael, to interesy z naftą i innymi węglowodorami. Ropa staje się powoli surowcem, który ma mieć stuletnią ponad przyszłość. I trzeba tych interesów pilnować w tym rejonie trzeba stworzyć państwo, więc tworzy się komunizm, socjalizm, syjonizm, a wtedy są szanse awansu młodzieży żydowskiej. I mami się tych ludzi wizją dobrobytu na pustyni. A skoro nie chcą sami dobrowolnie jechać, to organizuje się holocaust i wtedy wyjeżdżają pod przymusem.

A więc co teraz?

– Teraz nie ma co dalej tego państwa utrzymywać, bo kończy się ropa, o czym wspominałem wcześniej. Prawdziwym bogactwem staje się ziemia – żyzna ziemia oraz zasoby wody pitnej, jak również klimat pozwalający na naturalne 4 pory roku, czyli pełny cykl. Najlepsze czarnoziemy są właśnie na Ukrainie. Zasoby wody również są spore pod Polską i Ukrainą – mówię o zasobach położonych kilka kilometrów pod powierzchnią ziemi.

Komu na tym zależy?

– Producenci żywności już szykują się do wilkopowierzchniowych gospodarstw na Ukrainie. Rosja też gdyż w jej strategii musi przesunąć się na zachód by zrobić miejsce Chinom. Czy chcemy czy nie jesteśmy już dawno podzieleni na strefy wpływów i interesów, a choć nazywamy się Polska to Polski już nie ma została tylko ziemia tak jak mówiłem. Ale nikt tego nie chce słuchać. Co zresztą Polska historia potwierdza, że nie słucha się tych którzy wskazują na zagrożenia, ich niebezpieczeństwo oraz kierunki skąd nadchodzą. Ukraina ma jeszcze rolę strategiczną z uwagi na największe rurociągi, ale za chwilę i one stracą na znaczeniu.

A co z tym państwem judoepolońskim?

– Wszystko jedno jak się będzie nazywać: czy Polska czy Unia polsko-ukraińska wszystko jedno, nazwy są tu nieistotne, chodzi o sam proces, a czy zrealizowany zostanie on w formie państwa, federacji, unii czy innego tworu to sprawa techniczna. I naprawdę mało istotna.

Od początku roku wskazujesz na Ukrainę. Pokazywałeś, co się wydarzy po Sochi zanim zaczęła się Ukraina, obserwuje twoje wpisy na Facebook’u. Przytoczmy ich kilka.

To co dzieje się w mediach przypomina lata 30

 

To co dzieje sie w mediach przypomina lata 30 ubiegłego stulecia. Zaklinanie rzeczywistości , że wojny nie będzie… zakulisowa gra Niemiec i Rosji oraz Polscy politycy- głupcy realizujący palny agendy międzynarodowej. Anschluz Austrii i Czech… Kto następny po Ukrainie?

Na Krymie mniej więcej wiadomo co, obwód kalingradzki „manewry wojskowe”, a co na Białorousi? Gotowi???
A teraz pytanie za 101 punktow. Czy wraz z Nato wezmiemy udzial w podziale Ukrainy? Rosja ratuje mieszkancow….jak sie rozpedzi bedzie ratowac mieszkancow i u nas …ma wprawe…autostrady gotowe na przemieszczanie wojsk…plakietki informacyjne dla wojsk od 4 lat poprzyczepiane gdzie trzeba…umowy wojskowe o zwierzchnictwie bundeswehry podpisane lata temu…czyli wszystko wedle ukladanki.Nie udalo sie wywolac u nas zbrojnego konfliktu 4 lata temu…mam nadzieje ze w tym roku Polacy tez okaza sie odpowiedzialni…bo nasi politycy graja role w teatrze kukilkowym w scenariuszubi agendzie ktore napisal ktos inny…
Kto z Was otrzymał już kartę mobilizacyjną?
Pozwolę sobie zacytować siebie: „Pomysł na przebudowę sceny politycznej narodził się w trakcie afery Rywina. Chłopcy Reymonta dogadali się, co do nowego podziału stołków w cyrku i napisali scenariusz. Ten scenariusz miał się rozegrać w 2005 roku. Prawica PIS a lewica PO. Ale jak zwykle w kraju nad Wisłą, coś nie wyszło, bo ktoś umowy nie dotrzymał. No i wtedy się zaczęło. A skoro się nie udało nakręcić filmu Amerykański sen i dwie dominujące partie robią własny serial dla idiotów, to producenci wycofali finansowanie i poparcie dla aktorów. Ale, że aktorzy dobrowolnie nie chcieli odejść to polecieli i odlecieli. Wzięli się za papiery z szafy, za scenografy, scenogramy, za mikrofisze, bo zapomnieli, że jak ciszej pojedziesz dalsze będziesz. No i ‚Pizdło, gwizdło, para buch no i dopiero zaczął się ruch”- że zacytuję klasyka, czyli siebie. Oczywiście producent wcześniej się nie chwalił, że zatrudnił już nowych aktorów i nowych scenarzystów. Dziś ten scenariusz realizuje sie na nowo zgodnie z tym, co w Poli Lasce i w Ostatnim Locie.
Alef Stern wzywa Wielką Brytanie do zapłaty odszkodowaniapowiem krótko…do tych co nie zrozumieli pomiędzy słowami, między wierszami z moich książek artykułów i wywiadów…w Polsce będzie druga Ukraina…
WZYWAM SEJM RP DO PODJĘCIA UCHWAŁY WZYWAJĄCEJ WIELKĄ BRYTANIĘ DO WYPŁATY ODSZKODOWAŃ ZA WIELOLETNIĄ OKUPACJĘ KOLONII, ZWROT ZAGRABIONEGO MIENIA W POSTACI ZABYTKÓW Z INDII, EGIPTU ORAZ INNYCH KRAJÓW, JAK RÓWNIEŻ ZWROT ZIEMI AUSTRALIJSKIEJ PRAWOWITYM WŁAŚCICIELOM CZYLI ABORYGENOM Z NATYCHMIASTOWYM TERMINEM WYKONANIA Alef Stern
Ci co czytali Ostatni Lot Operacja K. wiedzą co dzieje się na Ukrainie. Konsekwencją sterownych buntów będzie podział Ukrainy… kto następny???
Celem sterowanej Ukraińskiej rewolty jest rozlanie jej na całą słowiańszczyznę…temperaturę nastrojów na Słowacji, w Polsce na Białorusi i na Bałkanach łatwo będzie podnieść aż do wrzenia… Ten wrzątek poparzyć może również UE, ale na wykipiałym, wrzącym mleku rewolucji Niemcy oraz Rosja, chętnie wyciągną łapki po tłusty korzuch, który juz jest podzielony. Bankierzy finansują każdą ze stron.. W Polsce też sypną grosza na rewoltę. Od 4 lat Polacy zostali już przygotowani i odpowiednio nastawieni przez cyrk wokół sprawy smoleńskiej. Aż dziw bierze, że do tej pory nie udało się w Polsce wywołać wojny domowej. Premier Tusk wie co robi… Przeczytajcie Ostatni Lot Operacja K. wtedy zrozumiecie, że III wojna światowa już trwa, od nas też zależy jak długo powstrzymamy się przed eskalacją…. Moim zdaniem zostało maksymalnie 6 lat spokoju, może nawet mniej… Wszystkich, którzy myślą podobnie zapraszam na priva… To są moje ostatnie tygodnie na fb. Kto chce sie przyłączyć by w spokoju przetrwać nadchodzącą zawieruchę.zapraszam. Alef Stern

Okazuje się, że znowu miałeś rację.

– Tu nie chodzi o to, czy mam rację czy jej nie mam. Chodzi o to, że jest to wiedza, a raczej informacja z którą można coś zrobić. Ale ludzie siedzą przed telewizorami i zaklinają rzeczywistość. Patrzą na ten teatr jak na serial i nie robią nic by zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim rodzinom.

To co nam radzisz?

– Zadbać o siebie, swoich sąsiadów przyjaciół i rodziny.

Pierwszy mówiłeś, że wysłano do rezerwistów karty mobilizacyjne, że pojawiły się czołgi na platformach. Czy wojna wybuchnie teraz?

– Nie ale zostało nam 4 do 6 lat. I to jest naprawdę niewiele. Od 2010 roku minęło już 4, a zleciało jak z bicza strzelił. Słychać już kopyta czterech jeźdźców apokalipsy.

Znowu mówisz kodem.

– Nie, mówię o tym, że do czasu mojej następnej książki nie udzielę żadnego wywiadu.

Kiedy ją wydasz?

– Nie wiem.

Czemu to Twój ostatni wywiad?

– Bo wiedząc i widząc to wszystko co nadchodzi zastanawiam się czy nie zaprosić na kolacje zbiorowego samobójcy.

Czy Alef Stern jest zagrożony?

– Alef Stern dostał sygnał, że warto byłoby się wycofać. Więc by ratować siebie i rodzinę poświęcę zatem Alefa Sterna.

Co będzie później? Przecież znając Ciebie książki zaplanowane i napisane i tak się ukażą… A co z Alefem?

– Grupa Alef ma się rozformować i przejść do działań związanych z naturalnym cyklem życia.

A co z ruchami polskich wojsk, mobilizacją?

– Nie rozśmieszaj mnie 100 tysięcy żołnierzy, niecały tysiąc czołgów i raptem sto bojowych samolotów… polskie wojsko jest kompletnie nieistotne militarnie w tej operacji.

To co Polska może zrobić?

– Polska jest tylko pionkiem i to tzw. zablokowanym bez możliwości ruchu… Pokrzykiwania Premiera, ministra spraw zagranicznych czy prezydenta… to tylko teatr, a z ich wypowiedzi przynajmniej widać kto się orientuje, o co chodzi w tej grze, a kto jest traktowany na poziomie niższym niż pionek.

A więc o co chodzi?

– Polska nie ma żadnych znaczących interesów na Ukrainie, nasze inwestycje tam też nie są spektakularne. Największe interesy ma tam Rosja. I to Rosja bezpośrednio jak i przez raje podatkowe zainwestowała tam miliardy dolarów, grubo powyżej setki miliardów.

Po co zatem Ruski walczą o Krym?

– Krym już jest rosyjski i rosyjski pozostanie. Bo tu nie chodzi o politykę tylko pieniądze właśnie, o kontrolę nad bazami wojskowymi, nad interesami, nad rurociągami, nad kanałami przerzutowymi. Nad tym wszystkim co opisałem jako kredo strategii Rosji i prezydenta Rosji w książce „Ostatni lot”. I ta strategia jest realizowana krok po kroku.

I tak na prawdę do podziału Ukrainy nie pcha wcale Putin tylko Zachód. Putin wykonuje jedynie to, co jest w interesie żywotnych interesów gospodarczych rosyjskich oligarchów.

A zachód ma wielką chętkę na Ukrainę i na Rosję oraz na Syberie. Tylko boi się sparzyć sobie łapy lub odmrozić nogi, co spotkało już wcześniej Napoleona i Hitlera. Na razie nie widzę ich następców w Europie. Może bankierzy jeszcze ich nie wyhodowali, a może jeszcze tylko nie uruchomili, bo w hodowli są na pewno – to pewne jak w banku.

Czyli Angela Merkel nie będzie Hitlerem?

Angela Merkel– Może do tej roli wyznaczono kogoś w Polsce. Skoro był korsykański Francuz, potem austriacki Niemiec. To może czas na niepolskiego Polaka… A takich aktorów do odegrania tej roli widzę w kilku.

Kogo?

– Rozejrzyj się z czytelnikami może wytypujecie poprawnie i zepsujecie im te plany.

A co będzie jeśli ruskie wejdą? 

– Na ten temat już mówiłem Ci w wywiadzie: Ruskie wejdą i co dalej?. W tej całej operacji nie chodzi tylko o Ukrainę czy Europe. Tu chodzi o być, albo nie być Rosji. I o jej stosunki z Chinami. Rosja została osaczona. Osaczony niedźwiedź zanim zostanie wykrwawiony, potrafi zabić kilkanaście zajadłych psów przetrącając im kręgosłup. I Rosja nie zawaha się tych ujadających psów przetrącić. I nikt nie jest pewny, czy myśliwy nie zrezygnuje z odstrzelenia niedźwiedzia z szacunku za tak emocjonujące widowisko.

Myślisz, że w Polsce będzie spokojnie?

– Nasze władze tzw. nasze władze nie prowadzą samodzielnej polityki zagranicznej, ani militarnej. Jeśli dojdzie do rozruchów w kwietniu, to będzie to spowodowane prowokacjami mającymi zdestabilizować sytuacje w Polsce i dać możliwość wojskom niemieckim i innym NATO-wskim na zaprowadzenie porządku w Polsce, o tym też już mówiłem w którymś wywiadzie ale też nikt wniosków nie wyciąga. Mało tego Parlament przyjął, a Prezydent podpisał ustawę o tzw. „bratniej pomocy”, czyli legalnej interwencji w Polsce obcych formacji.

Apeluje więc by 10 kwietnia nie dać się sprowokować, by nie narażać zdrowia i życia własnego oraz rodzin na ulicach miast. Bo polskim rewolucjonistom, narodowcom, faszystom, oburzonym, niezależnie jak się ich nazwie czy patriotami czy bandytami w mediach potrzeba im tylko jednego: ofiar na ulicach polskich miast.

Kto mógłby do tego doprowadzić?

– Służby też to wiedzą, a wynajęcie dobrego snajpera to nie jest wcale taka droga sprawa. Im bliżej do wyborów do parlamentu europejskiego tych prowokacji będzie więcej. Brunobomber nie był jedynym hodowanym króliczkiem. Króliczki mogą wyskoczyć z kapelusza.

Co to oznacza?

Koń Trojański– A to to, że magiczne sztuczki nawet najprostsze i których tajemnice znają służby od lat nadal robią wrażenie na ludziach, którzy chcą to dalej oglądać i płacą za bilety.

Powiedz w końcu wprost z czego wynika kryzys ukraiński?

– To wynik porozumienia Rosji z Chinami. Na którego reakcją był powrót amerykańskich czołgów do Europy o czym jakiś czas temu pisałem na fb. I wydanie miliardów na zbrojenia przesunięcie linii demarkacyjnej z Bugu na Don oraz inwestycji w burdel na Ukrainie. Putin zaszachował, a więc zachód oddał mu grzecznie Krym, by się chronić – a całe przedstawienie jest po to by tego tak wprost nie pokazać. Ludzi trzyma się więc w niewiedzy, głupocie, jaskini i wciąż w TV wyświetla teatrzyk cieni.

Do czego to może doprowadzić?

– Do tego czym kończy się książka „Pola Laska”.

Czyli?

– Czyli do wojny atomowej.

Nie rozumiem.

– Akcja na Krymie to dla wielu pogwałcenie integralności Ukrainy ma to daleko idące konsekwencje wykraczające poza granice tego kraju. Mocarstwa atomowe zagwarantowały Ukrainie bezpieczeństwo, integralność terytorialną w zamian z rezygnacji z posiadania arsenałów nuklearnych, z których Ukraina w latach 90 zrezygnowała na rzecz Rosji. Inne państwa o takich atomowych aspiracjach wciąż się powstrzymuje w realizacji tych planów. Ale teraz widząc, że nie można nikomu ufać i to, że Ukrainie tego bezpieczeństwa nie zagwarantowano, doprowadzi do tego, że te państwa będą chciały mieć swoją bombę atomowa.

Kaczyńscy chcieli bomby atomowej dla Polski? 

– Tak to prawda, Lech Kaczyński miał świadomość, że Świat będzie liczył się z Polską jeśli będziemy posiadać własne głowice nuklearne. Już wtedy obserwowaliśmy z jego strony spory spadek zaufania do dotychczasowych gwarantów ładu światowego.

Dlatego zareagował w Gruzji?

– Tak miedzy innymi. I dlatego przytoczyłem ten waży fragment jego wstąpienia w książce „Ostatni lot”. Kaczyński zdawał sobie sprawę z tego, że niczym nie kontrolowana wielobiegunowa spirala zbrojeń w różnych punktach globu doprowadzić może do eskalacji konfliktu i wojny globalnej. Z jednej strony był za politycznymi rozwiązaniami, a z drugiej nie miał odpowiedniej siły militarnej. I dlatego chciał mieć arsenał nuklerany – pisalem o tym w artykule i w książce, jeśli dobrze pamiętam tekst się nazywał bomba atomowa Kaczyńskich…

To co może spotkać świat jeśli ci co mogą nie zareagują zdecydowanie z całą mocą swoich możliwości i środków na pogwałcenie umów międzynarodowych przez Rosję?

Polska pomyłka Rosjan w Sochi– Rosja przedstawia się jako kraj odpowiedzialny będący ważną częścią globalnego systemu bezpieczeństwa. Okazało się jednak, że stanowi poważne zagrożenie dla pokoju w Europie….i na świecie. Może to być więc gra Putina, oligarchów, bankowców ułożona wraz z mocodawcami Obamy i Merkel, albo Samowolka Putina. I sam nie wiem co jest bardziej niebezpieczne czy samowolka czy plan globalny. Bo samowolka może doprowadzić do podpalenia świata, a plan globalny wskazuje na to, że nie jesteśmy nawet pionkami na szachownicy. Okazuje się bowiem, że nawet nas nie ma (teorie szachownicy w polityce omawiam w książce „Ostatni Lot”).

Coś nas może jeszcze uratować?

– Tak tylko miłość.

To znaczy?

– Jeśli zrozumiesz czym jest miłość i zaczniesz się do niej stosować to rzucisz Facebook’a, Internet, a wtedy skupisz się w swoim życiu na zupełnie innych działaniach niż do tej pory, gdy zrobi to więcej ludzi to miłość uratuje świat.

Powiedziałeś na początku, że to Ostatni Wywiad tak jak i Ostatni był Lot. O co chodzi z tym Ostatnim Lotem? Chodzi Ci o Smoleńsk?

– Nie, nie chodzi mi o lot samolotu, tylko o Lota.

O jakiego Lota?

– O ostatniego Lota. Ostatniego sprawiedliwego. Przyszedłem do Was a nie poznaliście mnie. Tak długo jestem z Wami, a nie poznaliście się na mnie. Teraz więc odchodzę, i też nie chcecie mnie poznać. Idę wiec I nawet się nie odwrócę by spojrzeć na to co się będzie działo. Nie rzucę ani jednego spojrzenia

Na co nie będziesz chciał patrzeć?

– Na najbliższy dzień kobiet.

Dziękuję za rozmowę, ale mam nadzieję, że jednak nie ostatnią.


Alef Stern jest autorem książki – Pola Laska – która ukazała się w 2009 roku opisywała zamach na Prezydenta i delegację oraz książki – Ostatni Lot. Operacja K. – która opisuje przyczyny zamachu.

Źródło: pressmix.eu

Posted in Ciekawe, Polityka | Otagowane: | 63 Komentarze »

Pola Laska czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy” cz.2

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 listopada 2012

25 kwietnia 2010 r. wstawiłem wpis na naszym blogu .Tu klikając można go przeczytać.

Pod koniec tego wpisu był taki tekst:

Na stronie 288 – chyba nie przypadkowy numer strony jest list osób, które zginęły – zginęli wszyscy podobno prezydent i świta, posłowie, senatorowie – kto teraz będzie rządził?
Jeśli zakończenie się sprawdzi to blisko nam do końca świata.

To co nam dziś donoszą media że ponoć miał być zamach na Sejm i całą władze PO, ( dokładnie nie wiem kogo jeszcze bo nie czytam tych bzdur) było już dawno zaplanowane przez odpowiednie służby, i opisane w książce „Pola Laska”. Tak działają właśnie masoni że albo w postaci filmu lub książki, starają się pokazywać przyszłe swoje plany. Przepisze trochę tekstu ze strony 288 tej książki w aspekcie tego  czym  od rana straszą dziś Polaków. Tekst jest skomplikowanym obrazem tego co się dzieje dziś.

Tekst

I powoli zaczęła się wyłaniać tęczowa utopijna cywilizacja miłości,co ją Jagoda z Kaliną zbudują, jak obiecują.Wtedy zrozumiałem, co uniemożliwiało mi miłość. Przełączyłem na inny kanał, a tu na żywo z Sejmu prosto szedł dym. Skakałem jak oszalały z kanału na kanał. I odtwarzałem po kolei jak w kiczowatym filmie za banałem banał. Jakaś telewizja nadawała właśnie zdobyty materiał od Weroniki Kaliny Kamikadze Zwycięskiej i Męskiej. W którym mówiła: – Zadałam im ból i śmierć i klęskę!

W Zgromadzenie Narodowe, gdzie byli wszyscy zebrani uderzyła prywatnym Gulfstreamem G550, beczkami z paliwem i senteksem naszpikowanym.Mając już wszystko w nosie typu Quiet Spike.
Nadleciała z nienacka tak. Nadeszła destabilizacja i całkowity upadek.A może narodziny na nowo przez przypadek?
Zginęli wszyscy.Podobno 100 senatorów, 460 posłów, Rada Ministrów, Premier, Prezydent i świta prezydenta.Kto teraz będzie rządził? Sytuacja nigdy tak nie była mętna. A KALINA, swym czynem heroicznym spełniła marzenia wszystkich Polaków, którzy zeszli do podziemia wśród miasteczka prostaków.I jak chcą naszej historii martyrologicznej losy, zapisała się do listy patriotycznych nieszczęśników, męczenników
…” DOSYĆ!!! Już dość. Wtedy zrozumiałem, co uniemożliwiło mi miłość.Co nie pozwalało na dobry kontakt emocjonalny z ludźmi. Zrozumiałem, że aby się uwolnić. Aby uwolnić się powinienem przekazać pilota mojej córce, mojemu synowi.Tak normalnie. Nie miałem dzieci. No cóż. Trudno.Wiem, że kiedyś będe jeszcze.Ale już dziś postanowiłem uratować zarówno siebie jak i je. Wziąłem grający telewizor, nie zważając, że kabel się ciągnie. Przez chwile krzyczał, błyszczał teledyskami, jeszcze wrzeszcząc latającymi kaszkami, bo antena już się wypięła na niego. Jeszcze próbował mnie powstrzymać swoją smyczą związaną jak uwięzią z elektrycznym prądem  jego życia. Pomyślałem sobie koniec takiego życia. Wyrwałem go w zapale i wyrzuciłem przez balkon, leciał chwilę. Nic go nie mogło uratować, bo to ja ściskałem jeszcze w ręku pilota. Szast, prast, jeb. Pisdło, gwizdło, para buch. A pilota roztrzaskałem na sam koniec. Jak Kość! Na złość! Tak ta rewolucja się zaczęła, działa, dzieje i zadziewa. Ziewa. Za sprawa panaceum, pana dzieja. Ziewa. Ziewa. Ziewa.  Choć jeszcze wciąż na całym świecie telewizja okrada widzów z ich własnej osobowości, obdziera. Choćby wydawałby się inaczej. A teraz…uwięziona w złej ciemności szuka światła jak wolności, choć promyczek ujrzeć pragnie nim na zawsze spocznie na dnie beztroskiego mroku.

Alef Stern

 

 

Posted in Alert, Polityka, Proroctwa, Szatan, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 50 Komentarzy »

Wywiad z autorem Książki Pola Laska czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy.

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Maj 2010

Alef Stern

PM: No właśnie skąd się wziął tytuł.

AS: Pierwszy tytuł tej książki nakreślonej ponad 16 lat temu to Upadek Kości. Następnie tytuł ewoluował do tytułu Szkielet czyli upadek kości. Kiedy zacząłem zastanawiać się czym lub kim jest kość, stawiałem sobie pytania o jej wygląd. Składałem wszystkie informacje właśnie w szkielet. Następnie znalazłem w swych notatkach zapis, że kość to taka pospolita rzecz. Później, obliczając ile tych upadków było, doszedłem do wniosku, że cztery były upadki. A nie trzy. I wtedy Ją poznałem i tak narodziła się Ona – Pola Laska. Ja tę kobietę naprawdę bardzo kochałem. A przynajmniej tak mi się wydawało.  A może nie potrafiłem jej kochać. Może coś, co nazywałem miłością, tylko jako miłość mi się jawiło.

PM: Żartuje Pan sobie?

AS: Nie, mówię jak najbardziej poważnie. Wczoraj przeglądałem ogromne pudło z rękopisem książki. To jest jakieś ponad 1000 stron notatek maszynopisu, wydruków z komputera, luźnych myśli, ale najważniejszy jest pierwszy zeszyt, w którym powstało ponad 100 pierwszych stron. Znalazły się one w książce jako fiszki z archiwum IPN – tylko kilka wybranych a jest ich ponad 100. I w tych zapiskach wyłania się o wiele więcej informacji niż znalazło się w książce.

PM: Czy nie mógł Pan wydać tych wszystkich stron?

AS: Pola Laska jest moim prozatorskim debiutem, przekonanie wydawnictw do druku 300 stron nie było łatwą sprawą, a co dopiero mówić o 1000 stron.

PM: Długo czekał Pan na wydanie książki?

AS: Długo rozmawiałem z rożnymi wydawnictwami, które namawiały mnie do zmiany treści, cenzury, skrócenia ksiązki, albo dawały odlegle terminy druku. A mi zależało, by książka miała swą premierę przed 4 czerwca 2009 roku. No i udało się.

PM: Pana książka została nominowana do nagrody literackiej Angelus…

AS: Nie uprzedzajmy faktów, na razie została jedynie zakwalifikowana.
PM: I tak gratuluje! To niezbyt częste przy debiutach. Pana książka bije ostatnio rekordy popularności. Pierwszy nakład rozszedł się. Na allegro można kupić egzemplarze po niebotycznej cenie.

AS: Rzeczywiście końcówka pierwszego nakładu rozeszła się w przeciągu paru dni, a o ostatnie sztuki ludzie biją się na internetowych aukcjach, gdzie Pola Laska osiąga ceny ponad 100 zł za egzemplarz.

PM: Tym bardziej cieszy, że ukazał się właśnie nakład drugi rozszerzony. Czym rożni się od pierwszego?

AS: Właściwie niczym, dodałem jedynie mały rozdział, pozostawiliśmy tę samą numeracje stron, poprawiliśmy błędy, które z uwagi na specyfikę książki trudno było wyeliminować, pozostawiając błędy, które są celowym zamierzeniem.

PM: Jak to ?

AS: Tak,  z uwagi na to, że, jak słusznie odkryli internauci, książkę można czytać wspak i z góry na dół , tak wiec niektóre błędy są po prostu zamierzone. Dodatkowo oznaczyliśmy niektóre fragmenty i numery stron. Miało być to zrobione w pierwszej wersji, ale pierwszemu wydawcy zabrakło odwagi. Książka już w warstwie tematycznej i treściowej była na tyle kontrowersyjna, że 3 duże znane polskie wydawnictwa, które się do niej przymierzały zalecały mi poprawki i to nie tylko na poziomie ortografii i stylistyki, ale również na poziomie treści.

PM: To jednak prawda, jak wskazuje Pan w książce, że były rożnego rodzaju naciski.

AS: Tak,  w rozmowie z jednym z redaktorów zaproponowałem, że napiszę wprost, że prezydencki samolot wraz z całym rządem na pokładzie zostaje zestrzelony i że dodatkowo wymienię nazwiska tych co mają zginąć. Wywiązała się mało przyjemna dyskusja i tak zerwaliśmy rozmowę o wydaniu.
PM: To jak doszło do drugiego wydania?

AS: Po prostu kilka wydawnictw odezwało się, że chce wydawać książkę, była też próba ze strony jednego wydawnictwa druku pirackiego, skutecznie zablokowana przez lojalną wobec mnie drukarnie. W Internecie pojawiły się też pliki PDF z książką. M.in. na portalu chomikuj.pl przeklej.pl i innych tego rodzaju złodziejskich geszeftach. Gdy się do nich pisze o zablokowanie tego procederu, udają że nie wiedzą o co chodzi, odpowiadają po kilku dniach, gdy już kilka tysięcy nieudolnych fotokopii książki jest już ściągniętych, a potem udają jeszcze, że nie mogą znaleźć pliku, jakby wielką trudnością było wpisanie w wyszukiwarce gogle: pola laska, chomikuj lub PDF i sprawdzenie czy użytkownicy nie naruszają prawa. Jestem zbulwersowany tym procederem. Cale życie kupowałem książki, oryginalne płyty z muzyką i filmami w księgarniach i tym bardziej czuję się dotknięty tym procederem jako twórca i oburzony na nasze prawo autorskie i brak jego ochrony. Firmy matki tych portali to spółki wielkich internetowych portali wnioskujących i dostających często milionowe fundusze unijne, a na stronach spółek córek, o najniższym możliwym kapitale, umieszczają pliki nie będące ich własnością, czerpiąc z tego profity, bo za każdą ściągniętą kopię każą sobie płacić. Nazwać ten proceder kurestwem, to zbyt delikatne określenie.

PM: Mam nadzieję, że dojdzie do zmian w prawie, które pozwolą twórcy dochodzić zadośćuczynienia od każdego użytkownika, który ściągnął książkę. W USA kwota, której może dochodzić właściciel praw autorskich, to 150 tysięcy $ od jednego nielegalnie ściągniętego pliku. Ale wróćmy do książki.

AS: Tak też mam taką nadzieję, szczególnie, że książkę pisałem przez kilkanaście lat, a ostatnie 5 lat poświęcałem jej po kilka godzin na dobę. Wracając do tematu, nie ulegało więc dyskusji, że na Polę jest ogromne zapotrzebowanie.  Z wydawnictwem Papierowy Motyl współpracuję juz jakiś czas, więc decyzja, że drugie wydanie robimy razem została podjęta bardzo szybko.

PM: Wydanie jest poszerzone, co to znaczy?

AS: Po pierwsze w sieci pojawiły się informacje jakoby książka nawiązywała do przepowiedni Nostardamusa i tu pojawiała się przepowiednia, chory wymysł jakiegoś umysłu – tekst o żelaznym ptaku. Rzeczywiście pewną inspiracją dla napisania ksiązki była przepowiednia Nostradamusa,  ale inna. Dotycząca upadku kości i tę przepowiednię do książki załączyłem.

PM: Czy to znaczy, że jest Pan prorokiem, takie informacje też pojawiły się w Internecie?

AS: Daleko mi do tego, by tak o sobie myśleć. Fragmenty o upadku kości powstawały od czasów liceum, pierwszy rozdział ma dokładnie 16 lat. Wiele z ówczesnych notatek nie trafiło do powieści. Ale kiedy po katastrofie smoleńskiej je przeglądałem, byłem nie tyle co zaskoczony, ale wręcz przerażony.

PM: Co to znaczy?

AS: Po prostu w jakiś sposób pewne wydarzenia zapisane w przeszłości, jak spiskowa teoria dziejów, materializują się. Kiedy miałem 16 lat nie wiele wiedziałem o braciach Kaczyńskich – no może tyle, że występują w programie satyrycznym Polskie Zoo Kryszaka, Zaorskiego i Wolskiego jako dwa chomiki. W życiu nie przypuszczałem, że któryś z nich będzie prezydentem . Nie bawiłem się wtedy w tego rodzaju futurologie. Ale jak zajrzy się do tych zapisków to jasno tam stoi, że chomik zostaje prezydentem.

PM: Czy mógłby Pan skomentować wypadek w Smoleńsku?

AS: Jedynym komentarzem jest moja książka i więcej wypowiadać się w tym temacie nie będę.

PM: Ale w Internecie i innych mediach pojawiały się różne spekulacje, wymienię choćby kilka: że to jest scenariusz  działań, odprysk tajnej operacji służb, operacja iluminatów itp.
Czy może Pan to skomentować?

AS: Po prostu do tej tragedii musiało dojść, wszyscy za nią odpowiadamy, zarówno ofiary, sprawcy jak i bierni obserwatorzy. Odmawiam komentarza w sprawie. Mam nadzieję, że światło prawdy pozwoli nam wyjaśnić tę ogromną tragedię.

PM: Skoro wspomniał Pan o świetle, musze o coś zapytać. Czy jest pan iluminatą?

AS: Pyta Pani ilu miałem tatów? (śmiech).  Jednego.
PM: Pytam o Iluminatów, bo to wzbudza duże zainteresowanie czytelników.

AS: Iluminaci podobno działają tak, że nawet jakbym był i wykonywałbym ich zadania, to nie miałbym o tym pojęcia, wiec odpuśćmy sobie tego rodzaju spekulacje. Szczególnie, że jestem świadomą jednostką, zresztą za Iluminatami stoi mur milczenia i niedomówień.

PM: Czy jest Pan Wolnomularzem? W książce aż roi się od masońskiej symboliki?

AS :Tak? Co takiego Pani zauważyła? Cyrkiel czy fartuszek? Śmieszą mnie te wszystkie mity o masonach, cyklistach i Żydach. Ale tak dla Pani wiedzy, powiem, że z masonerią z kolei jest tak, że przynależąc do niej składa się przysięgę, że się tego nie ujawni. Więc na to pytanie też pani nie odpowiem. Jeśli natomiast interesuje Panią jakie mam związki z murarzami, to mój tata był murarzem, mój dziadek był murarzem, mój pradziadek murował kominki, ja z murarstwem też mam trochę wspólnego, w ubiegłym roku kładłem nowe tynki w swoim mieszkaniu. Skuwanie starego tynku, to była praca okupiona potem. Nazwałem ją moją własną ścianą płaczu.

PM: Czy jest Pan Żydem?

AS: No widzę, że podąża Pani śladem spiskowej teorii dziejów? Może zapyta Pani czy jestem pedałem?

PM: Przepraszam, ale naszych czytelników to interesuje, książka rozpętała dyskusje i naprawdę gorące emocje, co do Pana tożsamości. No i spekulacje, co do Pana pseudonimu.

AS: Pyta Pani o religię, pochodzenie, czy o sprawy bardziej intymne?

PM: Przepraszam, nie rozumiem?

AS: No, czy w temacie żydostwa pyta Pani o przyrodzenie?

PM: Nie rozumiem.  Bardziej mnie interesuje, czy chadza Pan do synagogi?

AS: A jakbym chodził do meczetu, to winą za wszystko co się dzieje obarczyłaby Pani Mahometa i Islam? By nikogo nie narażać na spekulacje powiem tak: nie chadzam do synagogi, kościoła, meczetu, chyba, że robię to jako turysta. Kilka miesięcy spędziłem odwiedzając buddyjskie klasztory, ale to też o niczym nie świadczy. Ostatnio byłem ze święconką w cerkwi. Od kilku pokoleń moja rodzina to rzymscy katolicy. Choć moi przodkowie wyznawali też prawosławie, kalwinizm i judaizm, wśród nich są zarówno aszkenazyjczycy jak i sefardyjczycy.

PM: A jednak?

AS: No i tu mnie pani ma. I co z tego? Tak poza tematem, naprawdę  to ciekawa historia. Jeden z moich przodków uciekł przed pogromem muzułmańskim  na początku XIX wieku z wyspy Rodos i przez Grecję, Rosję zawędrował do Polski. Po drodze, dla ratowania życia wielokrotnie zmieniano wyznanie. To były czasy kiedy za religię ludzie ginęli. Dzisiaj ludzie w większości wyznają jedną religię: TELEWIZJE i to jest opium XXI wieku dla ludu.

PM: Wierzy Pan w Boga?

AS: Sprawy wyznania są sprawą osobistą każdego człowieka i pozwoli Pani, że zachowam prawo do tej jednej z niewielu wolności jakie mi dziś pozostają.

PM: To może wyjaśni Pan skąd wziął się pseudonim?

AS: W czasach liceum zawsze go używałem. Alef to anagram imion i nazwiska. Stern to nazwisko. Proszę poszperać w prasie lub w Internecie, juz o tym kilkakrotnie mówiłem.
PM: Czytelników interesuje ukryty klucz kabały w Pana książce.

AS: To dobrze, mnie też interesują takie historie. Od dziecka studiuję rożne pisma. Wniosek z tego, że warto czytać.

PM: To stąd wzięły się Pana zainteresowania słowem i językami?

AS: Od dziecka chciałem grać na fortepianie, ale rodziców nie było stać na taki instrument, nie mówiąc już o braku miejsca. Zatem moje zainteresowania muzyka przeniosłem na litery. Z ośmiu nut można skomponować tak wiele muzyki, którą jesteśmy otoczeni, a to tylko osiem nut. Liter jest więcej, a do tego w rożnych językach wyobrażają je różne symbole, każda litera niesie za sobą ogrom symboli, znaczeń i interpretacji, a reszta to juz zwykła matematyka.

PM: Był Pan dobry z matematyki?

AS: Głownie z geometrii. Uwielbiam Pitagorasa, doskonałą formę trójkąta. I to co można zrobić w geometrii wykreślając okręgi. Jestem na bieżąco z teorią chaosu. Fascynują mnie fractale. Ostatnio śledzę giełdę, analizując wykresy, które układają się we fractale. Świat jest już cały przedstawiony, wystarczy go tylko obserwować. Mało kto wie, że twórcą fractali jest Polak.            Jest francuskim Żydem mieszkającym w USA

PM: Nie wiediałam.

AS: Tak, nikt o tym nie wie bo nie dbamy o obywateli polskich innego pochodzenia? Noblistów, artystów, wynalazców. A w ten sposób można promować Polskę. Dziwi mnie, że nikt w Państwie nie podkreśla, że obywatele polscy wnieśli tyle do światowej nauki. Nikt nie chce pamiętać, że kiedyś Polska była krajem wielonarodowym i wszyscy byliśmy z tego dumni. Różnorodność jest przyczynkiem postępu. Gdybyśmy wszyscy byli niebieskookimi blondynami, jak ja, i chodzili w mundurkach jak w Chinach za czasów Mao i mieli po jednym drewnianym nocniku, nie sadzę byśmy byli bardziej szczęśliwi lub postępowi.

PM: Jest Pan szczęśliwy?

AS: Tak.

PM: Może Pan to rozwinąć?

AS: Nie.

PM: Dlaczego Pana książka kończy się w tak zaskakujący sposób?

AS: A co, ma Pani lepszy pomysł na zakończenie?

PM: Nie jestem pisarką.

AS: Ale podobał się Pani?

PM:Tak. Dlatego pytam, bo ciekawa jestem, kim jest ta kobieta na końcu książki?

AS: To Pola Laska. To my wszyscy. Pola Laska, która wreszcie postanowiła zaakceptować siebie taką jaka jest, bez kompleksów, z całym bagażem, bez odcinania się od jakiejkolwiek przeszłości, bo to ta przeszłość ją ukształtowała. To Pola Laska, która ma świadomość zmian. Bo w życiu jedno jest tylko pewne: zmiana. To Pola Laska, która akceptuje swoje ciało i nie musi poddawać się zabiegom upiększającym To Pola Laska, która już wie czego chce i do czego dąży. W zgodzie ze sobą i tak, by nie krzywdzić ani siebie, ani ludzi, których spotyka po drodze, która nazywa się życie. Ta kobieta, to Pola Laska, która wreszcie pokochała siebie bo wcale nie jest brzydką panną bez posagu.

PM: Dziękuję za rozmowę. Gościem Państwa był autor  książki Pola Laska czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy, Alef Stern.

AS: Dziękuję Państwu.

PM: Chciałby Pan coś dodać od siebie na koniec?

AS: Pola Laska jest najważniejsza.

Źródło: http://www.papierowymotyl.pl

Posted in Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 10 Komentarzy »