Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Antonio Socci’

BYĆ MOŻE NIE JEST KANONICZNIE WAŻNA REZYGNACJA PAPIEŻA BENEDYKTA

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 lutego 2014

„Wycofanie się”  Benedykta XVI – w rok później – zaczyna mieć charakter kryminału

ponieważ wyłaniają się szczegóły, które zmuszają do zadania sobie poważnego pytania,

co do jego faktycznej , kanonicznej ważności.

 

Zacznę od tego, czego sam osobiście byłem świadkiem.

Latem 2011 roku, otrzymuję z pewnego źródła wiadomość:

Benedeykt XVI zdecydował podać się do dymisji i zrobi to po ukończeniu 85 roku życia,

tzn. po kwietniu 2012 roku.

 

Napisałem to wszystko na łamach bloga 25 września 2011 roku.

Zostałem zasypany lawiną pogardliwych odpowiedzi, zarówno ze strony świty watykańskiej,

jak i watykanistów. Gdy nadszedł kwiecień 2012, jeden z watykanistów, wciąż zauważał,

że moja przepowiednia, nie spełniła się.

 

Odpowiedziałem,że znajdujemy się we wrzawie afery Vatileaks

i z tego powodu, papież jeszcze nie zdymisjonował.

I w rzeczy samej, 11 lutego 2013 roku, tuż po zamknięciu sprawy Vatileaks,

Benedykt XVI ogłasza swoje słynne „wycofanie się” ( byliśmy wciąż w obrębie jego 85 roku życia).

 

Jednakże jeszcze wczoraj, zgryźliwcy z „Vatican Isider” pisali:

„Przez lata, w gazetach włoskich, Antonio Socci e Giuliano Ferrara mówili,

z różnym uzasadnieniem, o hipotetycznej dymisji Joseph`a Ratzinger`a.

W każdym razie,żaden z nich , nie potrafił przewidzieć dokładnego czasu.”

 

Pomijając fakt,że mój wpis był wiadomością, podczas gdy artukuł Ferrar`y,

który ukazał się miesiące później, był tylko pewną refleksją kulturową, 

w moim artykule, moment był bardzo dobrze określony czasowo.

 

POTWIERDZENIE BERTONE

 

Ponadto wczoraj kardynał Bertone,w wywiadzie dla „Giornale”, ujawnił:

„Papież dojrzewał do decyzji przez dłuższy czas, ale wspominał o niej już w połowie 2012 roku”

Następnie jednak, opóźnił z jej ogłoszeniem z powodu wszelkiego zamieszania,

które miało miejsce. Decyzję podjął jednak w kwietniu 2012 roku.

Dokładnie tak jak napisałem.

 

W tym momencie zacząłem sobie zadawać pytanie, skąd owe moje źródła,

mogły wiedzieć to wszystko z całą pewnością, już latem 2011, dwa lata wcześniej?

Kto i dlaczego był w stanie poznać taką rzecz?

 

Albo jakaś osoba bardzo bliska papieżowi, albo jakaś grupa osób, 

która z nim ową dymisję ustaliła i otrzymała (wymusiła).

Wtedy jednak, latem 2011 roku, osoby bliskie papieżowi, nie wiedziały tego.

A zatem zaistniały siły, które chciały i dążyły do tej decyzji, aż do „wyciśnięcia” (wymuszenia) daty!?

 

COMPLOTTO?

 

Nie myślę,że to jakaś spiskowa przesada, ponieważ oprócz bardzo silnych ataków z zewnątrz,

które łączą się z jego pontyfikatem, Benedyktowi XVI od początku,sprzeciwiano się i utrudniano w ostry sposób

 w całym świecie kościelnym: wynika to z dokumentu, w którym pewna grupa anonimowych

kardynałów, zaraz po Conclave 2005 ,łamiąc przysięgę na Biblię, rozgłaszała o domniemanym dzienniku głosowań,

który delegalizował Ratzingera, i dawała mu znać aby zaniechał.

Zapowiedzieli podstępnie fakty, do których następnie doszło.

 

Ta publiczna delegalizacja dopiero co wybranego papieża,

ze strony krzywoprzysięgłych kardynałów, nie ma sobie podobnych w bliższej historii Kościoła.

 

Jest do pomyślenia,że od tego momentu, rozwinęła się wroga strategia,

która najwyraźniej miała dokładnie na celu dymisję papieża.

W książce „Atak na Ratzinger`a” z 2010 roku,Andrea Tornielli e Paolo Rodari,

przywołują deklarację jednego ważnego kardynała, który po Conlcave 2005,

powiedział o papieżu Benedykcie: „dwa, trzy lata, nie przetrwa dłużej niż dwa, trzy lata.”

( i robił to podkreślając słowa gestami, minimalizując)

 

NIEPOKOJĄCA NOTATKA

 

Należy przypomnieć również „niepokojącą notatkę” przekazaną Benedyktowi XVI, 30 grudnia 2011

przez kardynała  Dario Castrillòn  Hoyos, 

dotyczącą rzeczy, które inny kardynał, Paolo Romeo,arcybiskup Palermo, rzekomo powiedział

na spotkaniach, jakie odbył w listopadzie 2011 w Pekinie.

 

Kardynał Romeo, według twórcy raportu, miałby „uszczypliwie krytykować papieża Benedykta XVI”.

W końcu „pewny siebie, tak jakby to wiedział z dokładnością, kardynał Romeo ogłosił,że Ojciec Święty

ma jeszcze 12 miesięcy życia.

Podczas swojego pobytu w Chinach, przepowiedział śmierć papieża Benedykta XVI w czasie nadchodzących 12 miesięcy.

 

Następnie w lutym 2012, dokument ten ukazał się w prasie, wywołał sensację i został zaraz zapomniany,

nawet przez media ( zawsze powierzchowne).

Zdeklasowany jako plotka jakiegoś roztargnieńca, który źle coś zrozumiał, wyobrażając sobie

zamachy itp.

 

Z pewnością raport ten wydawał się dziwny, ma w świetle tego co faktycznie się wydarzyło

przez następne 12 miesięcy, można powiedzieć ,że doprawdy przypadkowo zostało przewidziane

z dokładnością zejście ze sceny Ratzingera?

 

Z pewnością ,ż całym tym mrocznym (niejasnym) zamieszaniem w Curii,

pojawiają się, mało dzisiaj wiarygodne deklaracje, jak ta spreparowana na gorąco,

w momencie dymisji papieża,przez kardynała Sodano: „piorun na pogodnym niebie”

 

Sodano-który był sekretarzem stanu w 2005 roku, i został zastąpiony przez Benedykta w 2006,

ten który jako dziekan Świętego Collegium, dowodził Conclave w 2013 roku.

Pozostaje mocnym członkiem Curii.

 

KRYMINAŁ

 

Sprawa dymisji papieża Benedykta staje się coraz bardziej tajemnicza.

A także kłopotliwa.Nie przez przypadek, w rocznicę odejścia,

czytało się rzeczy surrealne, tak jak deklaracja kardynała Cottier, który do „Avvenire”

powiedział : „Z wielką świadomością ocenił on własne siły i pracę do wykonania. 

I zdecydował ,że nie można wymuszać na Opatrzności”

 

Pozostanie na jego miejscu, byłoby „wymuszaniem na Opatrzności”?

I w którym zapisie teologicznym, zapisana by była taka głupota,

obraźliwa dla papieża Benedykta, a także dla Opatrzności, która nie byłaby w stanie

kierować ludzkim życiem?

A może i Conclave 2005 poszło wbrew Opatrzności?

 

I oto znaleźliśmy się przy zasadniczym pytaniu:

tym o rezygnację papieża Benedykta XVI.

11 lutego 2013 ogłosił on uroczyście:

„świadomy ważności tego aktu i w pełni dobrowolnie”

 

Niedopuszczalnym jest wątpić w jego słowa,

a zatem jego gest był wolnym.

Jednak aby doprowadzić do decyzji o takim sensie,można naciskać na wiele sposobów.

Niekoniecznie przez bezpośredni nakaz.

 

Jest, kto wysunął hipotezę, że papież wyczuł wydarzenia katastroficzne dla Kościoła,

i w swoim sercu wierzył, że poprzez swoje wycofanie się ,można by ich uniknąć.

Przy takim założeniu,podjął swoją decyzję, 

ale jaką wartość ma jego odejście?

 

Problem ważności kanonicznej jego dymisji jest ogromny.

Nieważność , faktycznie – według niektórych kanonistów –

nie dotyczy tylko przypadków wymuszenia, ale jest do przedyskutowania

także w innych przypadkach.

 

ZNACZĄCE PRZESŁANKI

 

Można np. zapytać, czy papież w swoim sercu, dopuścił do czynu z woli,

tzn, czy zrezygnował tak zewnętrznie jak i wewnętrznie.

 

Wydaje się być kwestią mało pewną, ale w Bożych sprawach, serce, które

widzi tylko On, jest wyznacznikiem.

Zaiste nawet przy sakramentach, potrzebny jest ten „rekwizyt:”(serce)

W konsekracji eucharystycznej, potrzebne są: materia, forma i intencja,

jeśli brakuje jednego z elementów,, konsekracja nie jest ważna.

 

Czy Benedykt XVI  zrezygnował również wewnętrznie?

 

Oprócz słów, pozostaje też mowa gestów.

To co widzimy i to co postanowił kontynuować:

pozostać „na terenie Piotrowym”,

nosić białą sutannę,

określać się jako”emerytowany papież”,

nazywać się Benedykt XVI ( tak się podpisuje)

 

Ponadto odmówił zmiany swojego herbu, zatrzymując wciąż ten z kluczami Piotra,

Vatykan doniósł,że Benedykt woli nie przybierać emblematu , który wyrażałby

nową sytuację, która zaistniała po jego ustąpieniu z Urzędu Piotrowego.

 

Wiemy,że w Kościele jest także „milczące nauczanie”.

Może to jest ten przypadek. I z pewnością Benedykt jest w porozumieniu z Franciszkiem.

Niezła tajemnica.

 

Ps.Chcę podkreślić, cytując, piękny i znaczący twwet papieża Franciszka:

„Dzisiaj zapraszam was do modlitwy za JEGO ŚWIĄTOBLIWOŚĆ BENEDYKTA XVI

człowieka o wielkiej odwadze i pokorze.

 

Antonio Socci

 

Z „Libero” 12 luty 2014

Tłumaczyła Justyna

Posted in Kościół, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , , | 88 Komentarzy »

Demontaż Koscioła

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 stycznia 2014

Słynny katolicki dziennikarz Antonio Socci zasłynął z niezwykłych tekstów i wielu książek w tym pięknych o Janie Pawle II:   zgłębił sekrety mistycznego życia Jana Pawła II,  zdemaskował spisek wokół trzeciej tajemnicy fatimskiej,
  przewidział abdykacje Benedykta XVI. Antonio Socci prowadzi również swojego bloga. 26 stycznia 2014 r umieścił na swoim blogu taki oto wpis o rozpoczętym demontażu Kościoła. Artykuł jest tylko przetłumaczony translatorem i nic nie poprawiany bo nie mam czasu. Miejcie cierpliwość w czytaniu.

link do artykułu na blogu – http://tnij.org/mihel38

NOWY inkwizytorzy PRZECIW Ratzingera. AUTODEMOLIZIONE rozpoczyna KOŚCIÓŁ

Nie było wielkich papieży, których rządy praktycznie podważane przez błędy duchowieństwa swojej świty. Nawet papież Franciszek ma na to ryzyko.

Niepokojący fakt, epizody, decyzje i „strzał” z niektórych prałatów, myślę, że kardynał Maradiaga i Braz de Aviz kardynał, którzy czują się tak potężny, w Watykanie w użyciu kij jest niezgodne z prefekt byłego Świętego Uffizio Müller, zarówno przed „Franciszkanów Niepokalanej.”

PRZECIW BENEDICT

Cele ich „maczugi” (oczywiście osobowy w imię miłosierdzia), są ci, którzy, z różnych powodów, są identyfikowane jako obrońcy katolickiej ortodoksji i którzy mieli do czynienia z papieżem Benedyktem XVI.

Prawdziwym celem w rzeczywistości wydaje się do niego: „winny” z wielu rzeczy, od historycznego potępienie teologii wyzwolenia, z prawej obrony doktryny, motu proprio na liturgii.

Kardynał Oscar Maradiaga jest arcybiskup Tegucigalpa, Honduras diecezji w spadku. Ale prałat, który przechodzi przez stadium światowych mediach w ostatnich dniach dokonał wrzawę na rozmowie z niemiecką gazetą, gdzie – wśród nowych bzdury wieku i frazesów Trzeciego Świata – publicznie zaatakował prefekta Kongregacji Nauki Wiary, Müller, w którym papież właśnie ze względu na kardynała. Znamiennym faktem, ponieważ Maradiaga jest szefem komisji, która będzie reformy Kurii.

Co się stało? Müller, powołany do tego stanowiska przez papieża Benedykta XVI i potwierdzone przez Franciszka, w ostatnich miesiącach, potwierdził, że – podczas gdy szuka nowych sposobów duszpasterskich (wspomniane już przez Benedykta XVI) – następny synod w rodzinie nie może obalić, z „fałszywego połączenia miłosierdzie, „prawo Boże na rodzinnych mężczyzn i kobiet, potwierdzone przez Jezusa w Ewangelii zawsze i nauczane przez Kościół.

Maradiaga SHOW

Müller, który został zaatakowany przez osobiście Hans Küng, został zlikwidowany przez Maradiaga tymi słowami: „To jest niemiecki, a ponadto niemiecki profesor teologii. W jego głowie jest tylko prawda i fałsz. Wystarczy. Ale mówię, mój brat, świat nie jest tak, powinieneś być trochę „elastyczne”.

Słowa, które obraził wielu wierzących. Po pierwsze, dlatego, że odniesienie do kontrowersyjnego „profesor teologii niemieckiej” nieuchronnie sugeruje, że cel był Benedykt XVI, który wezwał Müller w tej pozycji.

To dlaczego jest całkowicie polubownego między kardynałów ataku publicznego, jak Müller był tam do wspierania jego osobistego teologię i nie stałą naukę Kościoła i wszystkich papieży.

Wreszcie Maradiaga – że błędem byłoby rozważyć rzeczywistość w kategoriach prawdy i fałszu – zapominać, że Jezus Chrystus powiedział w Ewangelii, to bardzo przykazanie: „mowa wasza będzie tak (jeśli jest) i tak, i nie (jeśli jest) nie. Ponad to pochodzi od złego „(Mat. 05:37).

Maradiaga wolą to „coś więcej” głoszenie prawdy? Na tematach rodziny, która jest podobna do ofensywy ideologicznej marksistowskiej lat siedemdziesiątych, wielu duchownych są gotowi – tak jak to było wtedy – do spadku jego spodnie.

I robią to z mitów o Maradiaga, który mówi, że słowa Jezusa na temat małżeństwa są wiążące, tak „, ale można interpretować” i na dzień dzisiejszy istnieje wiele nowych sytuacji kohabitacji potrzeba „odpowiedzi, które nie mogą już być oparte na „moralizm i autorytaryzm.”

To samo zdanie ciecz wokół Magisterium Kościoła, widocznie dla Maradiaga był autorytarny i moralistą, nawet Jezus, które wyraża się w takiej jasności.

Ale to oznacza, prosząc o „opiekę duszpasterską tym bardziej doktryna”? Każdy wielki pasterz, S. Ambroży Carlo, Don Bosco do Ojca Pio, był mistrzem doktryny.

Maradiaga mówi, że ma na rodzinnych „właściwych rozwiązań w dzisiejszym świecie.” Są puste słowa i aluzje, że zamieszanie paliwa i ma wątpliwości.

I „typowy sposób, co jest powszechne w dzisiejszym Kościele, do zadawania pytań, bez udzielania odpowiedzi.

W związku z tym, Święty Tomasz z Akwinu to w ten sposób: „Cóż, są fałszywi prorocy, fałszywi nauczyciele, jak podnieść wątpliwości i nie jest to samo postanowienie, które udzielają” (Kazanie „attendite do falsis Prophetis”).
Dziś są tacy, którzy w Kościele, słowa Jezusa zapisane w Ewangelii woli słynny kwestionariusz odnoszący się do Synodu, który został wysłany do każdej diecezji na świecie i jest prezentowany przez niektórych jako badania, jak gdyby prawda miała być ujawnione zastąpiony przez najbardziej zróżnicowanych opinii.

AUTODEMOLIZIONE

To również prowadzi nas z powrotem do lat siedemdziesiątych, kiedy to Paweł VI potępili zaniepokojony:

„Więc prawda chrześcijańska dzisiaj cierpi szok i straszne kryzysu. Niecierpliwy z nauczaniem Magisterium Kościoła (…) nie jest łatwym vuotandola osób poszukujących wiary, wiara w stanie nienaruszonym i prawdziwe niż prawda, która nie wydaje się do przyjęcia dla współczesnego umysłu, a jego talent w wyborze prawdy uznane za dopuszczalne, inne spojrzenie nowa wiara, szczególnie o Kościele, starając się odpowiadać idei współczesnej socjologii i świeckiej historii. „

I „jak wymazać wszystkie Nagle pontyfikaty Pawła VI, Jana Pawła II i Benedykta XVI, aby powrócić do mrocznych siedemdziesiątych, all’autodemolizione Kościoła (jak opisane przez Pawła VI).

To odnowienie, ale powrót starych bardziej rujnujące.

Szkoda

Kolejny odcinek z własnej rozbiórki kościoła jest prześladowanie „Franciszkanów Niepokalanej”, jeden z najbardziej ortodoksyjnych rodzin zakonnych, więcej życia (pełny powołań), najbardziej ascetyczne i misjonarza.

Ale które – jak napisałem w tych kolumnach – nie wybaczył gorliwy lojalność wobec papieża Benedykta XVI, począwszy od jego Motu Proprio w liturgii.

Obalenie stron jest uderzające. W rzeczywistości, istnieje dok katolicy i posłuszny w inkwizytor kardynał João Braz de brazylijskiej Aviz, w długiej rozmowie, musiał nostalgiczne słowa pochwały dla katastrofalnym sezonie teologii wyzwolenia, a oni zapomnieli potępienie Ratzingera i Jana Pawła II.

Braz de Aviz cichu przyznał, że – w tych latach – także gotowe do opuszczenia seminarium dla tych idei społecznych. Ale on zrobił karierę. Dziś jest szef Kongregacji religijny, on nie jest nawet religijny.

Prałat, który nazywa się bliski przyjaciel Wspólnoty św Giles, ma dziwną ideę dialogu, który – dla niego – to jest do wszystkich, z wyjątkiem katolików lojalnych wobec Magisterium.

Kiedy był arcybiskupem Brasilia udział cicho wśród prelegentów na spotkaniu z „Forum Mondial espiritual” z byłego brata Leonarda Boffa, lider TDL, Nestor Masotti, prezes brazylijskiego Spirytystycznej Federacji, Ricardo Lindemann, prezes Towarzystwa Teozoficznego w Brazylii i Hélio Pereira Leite, Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu.

Po przybyciu na czele Kongregacji ds. Zakonników natychmiast rozpoczął dialog z „jasny” zgromadzeń zakonnych w Stanach Zjednoczonych, tak bardzo, że dał ciężko do Benedykta XVI.

Braz dokonał swego rodzaju krytykę Stolicy Apostolskiej, „zaczęliśmy słuchać … Bez wcześniejszych przekonań.”

Zamiast tego, „Franciszkanów Niepokalanej”, który nigdy nie spowodowały żadnych problemów, nigdy nie był nazywany przez niego i słuchał. Przed istnieje przekonanie, przed nimi i było ciężkie.

Ciekawe, prawda? Dni temu „Vatican Insider” zatytułowała: „We Włoszech jest mniej bracia i siostry.” Czy wierzysz, że Braz de Aviz tym martwić? Wcale nie. Czy karać jedną z kilku zamówień, których powołań rośnie.

Od pierwszego wydania „Jezus” 2014 staje pomnik Vito Mancuso, znany zaprzeczyć „kilkanaście dogmatów” (jak pisał „cywilizacji katolickiej”). Ale mieć pewność, że nikt nie będzie sprzeciwu wobec paulinów.

Zamiast tego są one tłumione „Franciszkanów Niepokalanej” za to, że bronił dogmaty Kościoła. Rozbiórki odzyskał mocno.

Antonio Socci

Posted in Kościół, Z prasy, Znaki czasu | Otagowane: , | 68 Komentarzy »

Spowiedź wspomnienie biskupa Frane Franica 7 sierpnia 1993 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 grudnia 2012

Biskup Frane Franić
FranićMy, Chorwaci z Chorwacji i Bośni-Hercegowiny, nie przyjęliśmy dostatecznie poważnie ostrzeżenia Matki Bożej z Medjugorje. Słyszeliśmy nawet jak mówiono: ” Medjugorje jest największym kłamstwem w historii Kościoła”. Biskup Zanic z Mostaru (Którego jurysdykcji podlega Medjugorje ) , był nieubłaganym przeciwnikiem objawień. W zasadzie biskupi dostosowywali się do niego, tolerując Medjugorje jako miejsce modlitwy. W oświadczeniu z 25 maja 1991 roku, na miesiąc przed wybuchem wojny, zadeklarowali swoją wolę wspomagania pielgrzymów z całego świata. Jednak powtórzyli też, że do tej chwili nie znaleźli niczego nadprzyrodzonego w Medjugorje i że Komisja powinna kontynuować swoje badania. Nie wiem czego jeszcze Komisja miałaby oczekiwać po tak wielu cudach zbadanych przez naukowców i tak wielu nawróceniach na całym świecie. To wszystko nie było wystarczające dla nas, biskupów.

Dopisek:

Właśnie w tych samych dniach, kiedy Jugosłowiańscy biskupi (przynajmniej spora ich część) zamykali drzwi do Medjugorje, Matka Boża dała to orędzie. To orędzie zostało dane 25 czerwca 1991 r. dokładnie w dziesiątą rocznicę pierwszego objawienia, w przededniu wybuchu wojny.

” Wielu jest ludzi, którzy nie chcą zrozumieć moich orędzi i przyjąć z powagą tego, co mówię. Dlatego więc wzywam was i proszę, abyście waszym życiem, w codziennych sprawach, świadczyli o mojej obecności.”

 

Gdybyśmy zachęcili naród: „Powstańcie, idziemy do Medjugorje”, może ludzie poszliby tam w jeszcze większej liczbie, posłuchaliby słów Najświętszej Panny. Ożywiłby się ruch nawróceń. Jednak do dzisiaj oni nie uznali głosu Matki Bożej, która przynosi nam orędzie pokoju i mówi, że Ona sama, przy pomocy naszych modlitw, będzie walczyć o pokój.  Kiedy w Medjugorje zostało podpisane pierwsze porozumienie między Muzułmanami a Chorwatami, myślałem, że to był cud Królowej pokoju, ale porozumienie nie miało dalszego ciągu. Jednakże Medjugorje nie skończyło się , orędzie trwa. Tylko że my, Chorwaci, nie dostosowaliśmy się wystarczająco. Biskupi stawiają przeszkody, nikt nigdy nie powiedział: „Chodźmy, to jest głos Matki Bożej”. A jednak papież podczas jednej z audiencji powiedział do biskupów, aby zwrócili się do Królowej Pokoju. Oni przytaknęli, ale udali się do miejsca w pobliżu Zagrzebia, poświęconego właśnie Królowej Pokoju. Ponad Medjugorje przełożyli inne z naszych sanktuariów.  Jezus nie może być zadowolony, kiedy jego Matka przychodzi do nas, a żaden z biskupów jej nie rozpoznaje. Przez dwanaście lat dokonują się cuda, a oni mówią: „Nie, tam nic nie ma!”

W tym momencie prowadzący wywiad pyta: ” Biskup Peric, obecny biskup Mostaru oświadczył: ” Dla mnie głos 20 biskupów ma większą wartość niż wszystkie świadectwa i entuzjazm 20 milionów wiernych”. Odpowiedź biskupa Franica jest następująca:

” Dla mnie przeciwnie. Ludzie z całego świata, a nawet Papież, są za Medjugorje. ja uważam, że nie jest dobre takie [przeciwstawianie się ludowi. Istnieje coś takiego jak” zmysł wiary”, co potwierdza także teologia”.

W końcu prowadzący wywiad stawia pytanie poniekąd osobiste: ” Wasz kraj został zniszczony przez wojnę. Jednak Split, miasto księdza biskupa, nie ucierpiał. Czy ksiądz arcybiskup myśli, że to odpowiedź Nieba na wiarę księdza biskupa w Medjugorje? „.

Odpowiedź biskupa Splitu jest powściągliwa i pokorna:

” Ja czuje sie słabym człowiekiem i słabym świadkiem. Większość kapłanów mojej diecezji nie poszła za mną, tylko lud chorwacki z mojej diecezji przyjął mnie tłumnie w Medjugorje. Jeżeli w tym mieście grzeszono mniej niż w innych, dowiemy się o tym w Niebie. Dla mnie jest cudem, że to miasto zostało oszczędzone, przynajmniej do dzisiaj. Każdy dar pochodzi od Boga – ten także”.

Jednak faktem jest to, że arcybiskup przejmująco prosił swoich wiernych, aby się modlili i całym sercem podejmowali sie postu i innych wyrzeczeń, zgodnie z tym, czego Najświętsza Panna żądała w Medjugorje. Split został w niezwykły sposób oszczędzony. A tym, co szczególnie wprawiło w zakłopotanie i dało do myślenia, jest ” zadziwiający kontrast”, jak o tym mówi ojciec Laurentin, z losem Mostaru, siedzibą biskupa, który wytrwale przeciwstawiał się objawieniom. Rzeczywiście , wielu zauważyło, że – przeciwnie niż Split – to miasto zostało zdewastowane przez wojnę, a przede wszystkim została zrujnowana rezydencja arcybiskupa i biblioteka z 30 tysiącami książek oraz archiwa, w których znajdowały się dokumenty badań na temat Medjugorje”. Biskup Mostaru oświadczył : „W płomieniach, które pożerały wszystko, widziałem działanie szatana”.

Bez wątpienia miał rację, ponieważ to szatan wznieca wojny i wywołuje zniszczenia.

Przepisało Dzieckonmp

z ksiązki ” tajemnica Medjugorje – Maryja ratuje świat ( Antonio Socci)

Posted in Medziugorje | Otagowane: , , | 78 Komentarzy »

Te oczy – niezwykła fotografia

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Maj 2010

Zdjęcie zrobione przez Włocha Giuseppe Tomarchio

Figura znajdująca się w Kościele której robił zdjęcie Włoch Giuseppe Tomarchio

Zdjęcie zrobione przez Włocha Giuseppe Tomarchio z Mascali (Catania),podczas pielgrzymki na Festiwal Młodych. Jak wyglada Twarz Matki Bozej sami widzicie na fotce drugiej. Nie byłoby w tym jeszcze nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Giuseppe robił to zdjęcie komórką.

1 sierpnia 2009r o godz.15.06. w kościele w Medziugorju i robił zdjęcie figury, która stoi w prawej nawie. Każdy, kto był w Medziugorje wie jaka figura tam stoi. Po zrobieniu zdjęcia nie sprawdzał jak wyszło. Dopiero zobaczył je w dniu 5 sierpnia (wg widzacych dzień urodzin Matki Bożej), kiedy jego kuzynka przeglądała jego zdjęcia zrobione na komórce. Twarz przypomina tę z Tihalijny, gdzie grupa w ogóle nie była, ale jest nieznacznie inna, a poza tym oczy są jak osoby żywej.

Z książki Antonio Socci

Te oczy

Spotkałem się z Mirjaną, jak zawsze uśmiechniętą i życzliwą. Chciałem ją zapytać przede wszystkim o jej spotkanie z Janem Pawłem II.

– To było w lipcu 1987 roku. Uczestniczyłam w pielgrzymce Chorwatów do Rzymu z okazji Roku Maryjnego i podczas audiencji Ojciec Święty, przechodząc, pobłogosławił nas, dokładnie w chwili, gdy znajdował się naprzeciw mnie. Kiedy niektórzy zaczęli wołać, kim jestem, Papież wrócił się i znowu mnie pobłogosławił. Potem przyszli nam powiedzieć, że Ojciec Święty pragnie mnie widzieć w Castelgandofo.

– To była wspaniała niespodzianka.

– Pamiętam do dzisiaj tamte godziny, przezabawną scenę z gwardzistami szwajcarskimi, którzy nie rozumieli, że mają nas przepuścić, i mnie, gestykulującą, żeby im to wytłumaczyć.

I co sobie powiedzieliście?

– Spotkanie z Papieżem trwało około dziesięciu minut. Najpierw zaczął mówić po polsku, myśląc że zrozumiałem. Ale zorientowałam się, że lepiej będzie rozmawiać po włosku. Jego słowa zapadły mi głęboko w serce: „Gdybym nie był papieżem, już dawno pojechałbym do Medziugorja. Ale nawet jeżeli nie mogę pojechać, wiem wszystko i śledzę wszystko, co się tam dzieje. Chrońcie Medziugorje. Jest nadzieją świata”. Płakałam i nie mogłam wykrztusić słowa, miałam ściśnięte gardło. W jego spojrzeniu widać było, że to święty. Oczy błyszczały mu, kiedy mówił o Maryi, był rozmiłowany w Dziewicy.

– Zatem także tobie powiedział to, co powtarzał wcześniej innym: gdybym nie był papieżem pojechałby do Medziugorja. To było jego głębokie pragnienie.

– Tak. A ostatnio wydarzyło się coś, co bardzo mnie wzruszyło. Po zakończeniu objawienia, którego doznałam w Wieczerniku, podszedł do mnie Włoch trzymający w rękach parę butów. Powiedział mi, że Papież mówił mu o swoim wielkim pragnieniu przybycia do Medziugorja. „Jemu się nie udało – zakończył – dlatego przyniosłem jego buty, tak aby w pewnym sensie Jego marzenie o przybyciu tutaj zrealizowało się”. Wreszcie powiedział mi, że kiedy Jan Paweł II zostanie beatyfikowany, to on wróci tutaj i podaruje mi jeden z tych butów. I tak nawet jeżeli on sam nie mógł przybyć, jego buty dotarły do celu.

Jeśli oceniał Medziugorje jako „nadzieję świata”, to znaczy, że od początku „wiedział”. Czyż nie? Co o tym sądzisz?

– Mogę ci tylko powiedzieć, że podczas spotkania w Castelgandolfo patrzyłam w oczy Papieża i czułam się tak, jak gdybym widziała Jej oczy. W jego wzroku dostrzegłam ten sam blask Jej oczu, pełnych miłości. Te same oczy. Ta sama miłość. To samo bezgraniczne miłosierdzie.

Pożegnałem Mirjanę, myśląc o tym, co wywarło na mnie największe wrażenie: jej wzruszenie za każdym razem, kiedy wspominała o oczach Matki Bożej, o Jej spojrzeniu pełnym miłosierdzia. „Kiedy się ujrzało te oczy…” – powiedziała kilka razy, jak gdyby na świecie nie było niczego porównywalnego. Dostrzegła, jak podobne są do nich oczy Jana Pawła II.

Antonio Socci

Źródło: Echo Medziugorja

Posted in Kościół, Medziugorje, Objawienia | Otagowane: , , , | 8 Komentarzy »