Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘apokalipsa’

Apokalipsa się zbliża

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 kwietnia 2013


Proszę ustawić sobie język z napisami po polsku

Reklamy

Posted in Apokalipsa | Otagowane: | 23 Komentarze »

Objawienia Melanii Calvat Matki BoŜej w La Salette o czasach ostatecznych.

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 lutego 2013


Arnaud de Lassus, „Sekret Matki Bożej z La Salette o czasach ostatecznych. 150-lecie
Objawienia się Matki Bożej Melanii Calvat i Maksymilianowi Giraud”.

WYDAWNICTWO ANTYK MARCIN DYBOWSKI, wydanie I, Komorów 1997
(Jest to tłumaczenie tekstu sekretu powierzonego przez Najświętszą Dziewicę Melanii
Calvat 19 września 1846 r., który został opublikowany 15 listopada 1879 r. z „Imprimatur”
biskupa diecezji Lecce /Włochy).
Melanio, to, co mówię tobie teraz, nie pozostanie na zawsze tajemnicą: możesz to podać
do publicznej wiadomości w roku 1858.
Księża, słudzy mego Syna, księża, z powodu złego życia, lekceważącego i bluźnierczego
sprawowania świętych Tajemnic, z powodu zamiłowania do pieniędzy, zamiłowania do
zaszczytów i przyjemności, księża stali się ściekiem nieczystości. Tak duchowni zasługują
na pomstę i pomsta zawisła nad ich głowami. Biada księżom i osobom Bogu
poświęconym, które swą niewiernością i złym życiem krzyżują na nowo mego Syna!
Grzechy osób Bogu poświęconych wołają do Nieba i przyzywają pomstę, i oto pomsta
czeka u ich drzwi, ponieważ nie ma nikogo, kto by błagał o miłosierdzie i przebaczenie dla
ludu, nie ma już dusz szlachetnych, nie ma już osób godnych złożyć niepokalaną Ofiarę
Przedwiecznemu dla uproszenia łaski dla świata.
Bóg przygotowuje uderzenie, jakiego jeszcze nie było. Biada mieszkańcom ziemi!
Miara gniewu Bożego wyczerpuje się i nikt nie będzie mógł uciec spod tylu
nieszczęść, które spadną wszystkie naraz.
Przełożeni, przewodnicy Ludu Bożego, zaniedbali modlitwę i pokutę i szatan zaciemnił ich
umysły; stali się oni tymi błędnymi gwiazdami, które starodawny diabeł strąci swym
ogonem na zatracenie. Bóg dopuści, by starodawny wąż zasiał podziały między
panującymi we wszystkich społeczeństwach i we wszystkich rodzinach; ludzie będą
znosili udręki fizyczne i moralne: Bóg pozostawi ich samym sobie i ześle kary, które będą
następować jedne po drugich przez ponad 35 lat.
Społeczeństwo jest w przededniu klęsk i wielkich wydarzeń. Trzeba się spodziewać, że
nadchodzi czas, kiedy rządy obejmie żelazna rózga i kiedy się będzie piło z kielicha
gniewu Bożego.
Niech namiestnik mego Syna, Najwyższy Pasterz Pius IX, nie opuszcza Rzymu po roku
1859, lecz niech będzie mocny i prawy i niech walczy bronią wiary i miłości: Ja będę z
nim.
Niech nie ufa Napoleonowi; jego serce jest podwójne, a kiedy zechce być naraz papieżem i
cesarzem, szybko Bóg odwróci się od niego. On jest jak ten orzeł, który chcąc ciągle
wzbijać się w górę, spadnie pod mieczem, którego sam chciał użyć, by zmusić ludy do
uznania jego wielkości.
Italia zostanie ukarana za swą pyszną chęć zrzucenia jarzma Pana nad pany; również
ona zostanie wciągnięta w wojnę; krew będzie płynąć ze wszystkich stron, kościoły
zostaną zamknięte lub sprofanowane; księża, zakonnicy zostaną wypędzeni, będą
zabijani, i to zabijani śmiercią okrutną.
Wielu porzuci wiarę, a liczba księży i zakonników, którzy wyrzekną się prawdziwej religii,
będzie wielka; między nimi znajdą się i biskupi.
Niech papież strzeże się tych, którzy będą czynić cuda, albowiem przyszedł czas, kiedy
najbardziej zdumiewające zjawiska będą się wydarzać na ziemi i w powietrzu.
W roku 1864 Lucyfer, a z nim wielka liczba demonów, zostanie wypuszczony z piekła.
Krok po kroku obalą oni wiarę nawet u osób poświęconych Bogu i tak je zaślepią, że
wyjąwszy przypadki szczególniejszej łaski, te osoby przejmą się duchem złych aniołów;
wiele domów zakonnych całkowicie straci wiarę i doprowadzi do zguby wiele dusz.
Złe książki zaleją świat i duchy ciemności wszędzie rozszerzać będą powszechne
rozluźnienie w tym wszystkim, co dotyczy służby Bożej; będą one miały wielką władzę
nad naturą; powstaną kościoły w służbie złych duchów. Będą one przenosić ludzi z
miejsca na miejsce, nawet duchownych, ponieważ nie będzie nimi powodować dobry
duch Ewangelii, który jest duchem pokory, miłości i gorliwości ku chwale Boga. Będzie
się wskrzeszać zmarłych i sprawiedliwych (…). Na każdym miejscu będą się działy
zjawiska niezwykłe, ponieważ prawdziwa wiara wygasła i fałszywe światło oświeca świat.
Biada tym książętom Kościoła, którzy będą zajęci jedynie gromadzeniem bogactw,
dbałością o swój autorytet i pyszną dominacją.
Namiestnik mego Syna będzie musiał wiele wycierpieć, ponieważ na jakiś czas Kościół
zostanie poddany wielkim prześladowaniom; będzie to czas ciemności. Kościół będzie
przechodził straszliwy kryzys.
Gdy święta wiara Boża zostanie zapomniana, każdy będzie chciał kierować się własnym
widzimisię i być wyższym od podobnych sobie. Będzie się lekceważyć władze cywilne i
kościelne. Porządek i wszelka sprawiedliwość zostaną podeptane.
Będzie się widziało tylko zabójstwa, nienawiść, zawiść, kłamstwo i niezgodę, bez miłości
ojczyzny i bez miłości rodziny.
Ojciec święty wiele ucierpi. Ja będę z nim aż do końca, aby przyjąć jego ofiarę. Źli będą
po wielekroć godzić na jego życie, lecz nie zdołają mu zaszkodzić. Ale ani on, ani jego
następca nie ujrzą triumfu Kościoła Bożego.
Wszystkie władze świeckie będą miały ten sam zamysł – a mianowicie obalenia i
unicestwienia wszelkiego pierwiastka religijnego, aby zrobić miejsce dla materializmu,
ateizmu, spirytyzmu i wszelkiego rodzaju występków.
W 1865 roku ujawnią się haniebne sprawy na miejscach świętych; w klasztorach gnić
będą kwiaty Kościoła i szatan stanie się królem serc. Ci, którzy stoją na czele wspólnot
zakonnych, niech będą ostrożni w przyjmowaniu zgłaszających się do klasztoru,
ponieważ demon użyje całej swej złośliwości, aby wprowadzić do zakonów ludzi oddanych
grzechowi, gdyż nieład i zamiłowanie do rozkoszy cielesnych rozszerzą się po całej ziemi.
Francja, Włochy, Hiszpania i Anglia zostaną ogarnięte wojną, krew będzie płynęła
ulicami. Francuz będzie walczył z Francuzem, Włoch z Włochem, a potem nastąpi wojna
powszechna, która będzie straszliwa.
Przez pewien czas Bóg jakby zapomni o Francji i o Włoszech, ponieważ nie zna się już
tam Ewangelii Jezusa Chrystusa. Źli będą wykazywać całą swoją przewrotność; ludzie
będą się zabijać i masakrować nawzajem nawet po domach.
Na pierwsze uderzenie ognistego miecza Bożego góry i cała natura zadrżą z
przerażenia, ponieważ występki i zbrodnie ludzkie przebijają sklepienie nieba.
Paryż zostanie spalony, a Marsylia pochłonięta; wiele wielkich miast zostanie
zburzonych i pochłoniętych w trzęsieniach ziemi; będzie się zdawało, że wszystko
jest stracone; będzie się widziało tylko zabójstwa, będzie się słyszało tylko szczęk
broni i bluźnierstwa.
Sprawiedliwi będą cierpieć wiele; ich modlitwy, uczynki pokutne i łzy sięgną aż do Nieba i
cały lud Boży będzie błagał o przebaczenie i miłosierdzie, i będzie prosił o moją pomoc i
wstawiennictwo. Wtedy Jezus Chrystus, w akcie swej sprawiedliwości i swego
wielkiego miłosierdzia wobec sprawiedliwych, rozkaże swym aniołom, by wszyscy
Jego wrogowie zostali wydani na śmierć. Nagle prześladowcy Kościoła Jezusa
Chrystusa i wszyscy ludzie oddani grzechowi zginą i ziemia stanie się jakby
pustynią. Wtedy nastanie pokój i pojednanie Boga z ludźmi. Ludzie będą służyć
Jezusowi Chrystusowi, czcić Go i wysławiać; wszędzie zakwitnie miłość. Nowi
władcy będą prawą ręką Kościoła św., który będzie silny, pokorny, pobożny, ubogi,
gorliwy i naśladujący cnoty Jezusa Chrystusa. Ewangelia będzie głoszona wszędzie i
ludzie będą czynili wielkie postępy w wierze, ponieważ zapanuje jedność między sługami
Jezusa Chrystusa, a ludzie będą żyli w bojaźni Bożej.
Ten pokój pomiędzy ludźmi nie będzie trwał długo. Dwadzieścia pięć lat obfitych
urodzajów sprawi, iż ludzie zapomną, że grzechy ludzkie są przyczyną wszystkich kar,
które spadają na ziemię.
Poprzednik Antychrysta z wojskami z wielu narodów wystąpi do walki z
prawdziwym Chrystusem, jedynym Zbawicielem świata; rozleje on wiele krwi i
będzie chciał zniszczyć kult Boga, aby jego samego za boga uznano.
Ziemia zostanie nawiedzona różnego rodzaju plagami (niezależnie od zarazy i głodu, które
srożyć się będą powszechnie). Będą wojny, aż do wojny ostatniej, rozpętanej przez
dziesięciu królów Antychrysta, mających te same zamiary i będących jedynymi
władcami świata.
Zanim to nastąpi, będzie panował na świecie pewnego rodzaju fałszywy pokój; nie będzie
się myślało o niczym więcej, jak tylko żeby się bawić; źli będą sobie pozwalać na
wszelkiego rodzaju grzechy; lecz dzieci świętego Kościoła, dzieci wiary, moi prawdziwi
naśladowcy, będą wzrastali w miłości Bożej i w cnotach, które mi są najdroższe.
Szczęśliwe dusze pokorne, prowadzone przez Ducha Świętego! Będę walczyć wraz z nimi,
aż dojdą do pełni wieku.
Natura domaga się pomsty na ludziach i drży z przerażenia w oczekiwaniu tego, co
musi przyjść na ziemię skalaną zbrodniami.
Drżyjcie, ziemio i wy, co oświadczacie, iż jesteście sługami Jezusa Chrystusa, a wewnątrz
adorujecie samych siebie; drżyjcie, gdyż Bóg wyda was swemu nieprzyjacielowi, albowiem
miejsca święte uległy zepsuciu; wiele klasztorów to nie są już domy Boga, lecz pastwiska
Asmodeusza i jego służalców.
W tym właśnie czasie narodzi się Antychryst z hebrajskiej zakonnicy, z fałszywej
dziewicy, pozostającej w bliskiej łączności ze starodawnym wężem, władcą i nauczycielem
nieczystości; jego ojcem będzie biskup. Rodząc się będzie on bluzgał bluźnierstwami,
będzie miał zęby, słowem będzie to wcielony szatan. Będzie wydawał przerażające
okrzyki, będzie czynił cuda, będzie się żywił tylko nieczystościami. Będzie on miał braci,
którzy chociaż nie będą wcielonymi demonami, będą jednak synami zła. W wieku 12 lat
staną się znani z wielkich zwycięstw, jakie odniosą; wkrótce każdy z nich obejmie
dowództwo armii wspomaganych przez legiony z piekła.
Przemienią się pory roku, ziemia zacznie rodzić tylko złe plony, gwiazdy utracą
regularność swych ruchów, księżyc będzie świecił zaledwie nikłym czerwonawym
światłem, woda i ogień spowodują konwulsyjne poruszenia kuli ziemskiej i
straszliwe trzęsienia ziemi, które będą pochłaniać góry i miasta.
Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta.
Demony powietrzne wraz z Antychrystem będą czynić wielkie znaki na ziemi i na
niebie, a ludzie będą się stawać coraz bardziej przewrotni. Bóg jednak będzie się
troszczył o swoje wierne sługi i o ludzi dobrej woli; Ewangelia będzie głoszona
wszędzie, wszystkie ludy i wszystkie narody poznają prawdę!
Zwracam się z naglącym apelem do Ziemi, wzywam prawdziwych uczniów Boga żyjącego i
królującego w Niebie, jedynego i prawdziwego Zbawcy ludzi, wzywam prawdziwych
naśladowców Chrystusa, który stał się człowiekiem; wzywam moje dzieci, moich
prawdziwych czcicieli, tych, którzy oddali mi siebie, bym ich doprowadziła do mego
Boskiego Syna, tych, których niosę, by tak rzec, w swoich ramionach, tych, którzy żyją
moim duchem; wzywam wreszcie apostołów czasów ostatnich, wiernych uczniów Jezusa
Chrystusa, którzy żyli pogardzając światem i samymi sobą, w ubóstwie i pokorze, w
zapomnieniu i milczeniu, w modlitwie i umartwieniu, w czystości i zjednoczeniu z
Bogiem, w cierpieniu i nieznani światu. Nadszedł czas, aby się ukazali i nieśli światło
światu. Idźcie i ukażcie się, jako moje umiłowane dzieci. Ja jestem z wami i w was,
aby wasza wiara była światłością, która będzie was oświecać w tych dniach
nieszczęśliwych. Niech wasz zapał wzbudzi w was głód czci i chwały Jezusa Chrystusa!
Walczcie, dzieci światłości, nieliczni, lecz świadomi, bo oto czas czasów, koniec
ostateczny!
Kościół będzie w upadku, świat w zamęcie. Lecz oto Henoch i Eliasz, pełni Ducha
Bożego! Będą oni przemawiać z mocą Bożą i ludzie dobrej woli uwierzą w Boga i
wiele dusz dozna wzmocnienia. Dzięki mocy Ducha Świętego dokonają oni wielkich
rzeczy i potępią diaboliczne błędy Antychrysta!
Biada mieszkańcom ziemi! Będą krwawe wojny i nędza, pomory i zaraźliwe
choroby, będą spadały przerażające grady zwierząt, pioruny, które będą wstrząsać
miastami, trzęsienia ziemi, pochłaniające całe kraje. Będą się rozlegać głosy w
powietrzu, ludzie będą bić głową o mur, wzywając śmierci a śmierć przysporzy im
jeszcze cierpienia. Krew będzie płynąć zewsząd.
Któż mógłby to pokonać, gdyby Bóg nie skrócił czasu próby? Krwią, łzami i modlitwami
wiernych Bóg da się przejednać. Henoch i Eliasz zostaną skazani na śmierć, pogański
Rzym zniknie, spadnie ogień z nieba i pochłonie trzy miasta. Cały świat ogarnie
przerażenie i wielu da się uwieść, ponieważ nie oddawali Boskiej czci prawdziwemu
Chrystusowi żyjącemu wśród nich.
Nadszedł czas. Słońce traci blask, sama tylko wiara żyć będzie!
Oto czas, przepaść się otwiera. Oto król królów ciemności, oto Bestia ze swymi
poddanymi, ogłaszająca się zbawicielem świata. Wzniesie się z pychą w powietrze,
aby dotrzeć aż do nieba, ale straci swą moc pod tchnieniem Michała Archanioła,
runie na dół, a ziemia, która od trzech dni znajdować się będzie znajdować w
nieustannych wstrząsach, otworzy swe łono pełne ognia i Bestia zostanie wtrącona,
na zawsze, wraz ze swoimi zwolennikami, w wiekuiste otchłanie piekła. Wtedy woda
i ogień oczyszczą ziemię i pochłoną wszystkie dzieła ludzkiej pychy, i wszystko
zostanie odnowione: Bogu wszystko będzie służyć. Jemu oddawać będzie chwałę

Źródło; polskiesm.pl

Posted in Apokalipsa, Inne Orędzia, Kościół, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , | 36 Komentarzy »

Ciekawy komentarz na jednym z portali

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 października 2012


Sama idea NWO czyli światowego rządu nie jest zła to znaczy idea pochodzi jak zwykle z Biblii ! Bo Biblia jest natchnioną Księgą w której są słowa Boga. Rządy światowe będą tylko i wyłącznie miały sens jeżeli na tronie zasiądzie Chrystus Pan Syn Boga żywego ! i tylko wtedy będzie można mówić o czymś wspaniałym bo tylko wtedy ludzie zbawieni doświadczą cudowności tego “rządu” ! To sie będzie działo w przyszłości po tym jak NWO zostanie zniszczone !

Dnia 11 grudnia 1952 roku w godzinach przedpołudniowych w domu mojego brata w Bergen (Norwegia) miałem widzenie, którym zostałem bardzo poruszony. Tuż przed tym przeżyciem, zajęty byłem czytaniem książki i w ogóle nie myślałem o pochwyceniu Kościoła. Jednak czułem, że muszę to opisać.

W pierwszym momencie nie wydawało mi się ono czymś od Boga, dlatego odrzuciłem tę myśl w przekonaniu, że chodzi tutaj o wytwór mojej wyobraźni. Jednak godząc się z tymi myślami, nie mogłem znaleźć pokoju. Powiedziałem wtedy Bogu w modlitwie: “Nie mogę sobie tego wszystkiego szczegółowo przypomnieć. Jeżeli więc chcesz , abym to opisał, pozwól mi doświadczyć tego jeszcze raz”.

Po tygodniu przeżycie powtórzyło się, była wtedy godzina 22:00. Odczuwałem to tak wyraźnie, jak gdyby ktoś siedział koło mnie i czytał mi wiadomości z jakiejś gazety. Błyskawicznie chwyciłem ołówek i zacząłem notować to na kartkach starej książki kasowej, leżącej akurat obok mnie. Pisałem aż do pierwszej w nocy, po czym zmęczony nie mogłem już dłużej pisać, gdyż miałem wtedy już 79 lat! Prosiłem Boga, abym mógł odpocząć, a jeśli by jeszcze coś miało być spisane, to abym mógł otrzymać to w następnym dniu. Zmęczony położyłem się spać i natychmiast zasnąłem. Po upływie następnego tygodnia widzenie powtórzyło się i było kontynuowane od miejsca w którym zakończyłem poprzednio. Wierzę, że to co napisałem może obudzić niejedną duszę ze snu duchowego w obecnych czasach.

WIDZENIE OLAFA RIDGA

Jest godzina 9:00 rano. Pani Anderson siedzi przy radiu i słucha audycji dla dzieci. Po upływie kilku minut audycja zostaje nagle przerwana. Nadają sensacyjny meldunek z Oslo. Miasto znalazło się w panice – mówi spiker – policja podaje, że przyczyną tego wszystkiego jest zniknięcie nieokreślonej jeszcze liczby osób, dorosłych jak i dzieci. Władze są bezradne nie mogąc natrafić na żaden ślad po zaginionych. Zwrócono się do członków rodzin o podanie wszystkich informacji o okolicznościach zaginięcia ich bliskich. W ten sposób próbowano znaleźć drogę do poznania tej dziwnej tajemnicy.

Kilka minut później podano, że na placu targowym zniknęło nagle podczas wykonywania swej pracy kilku sprzedawców. Jedna z kobiet oświadczyła, że akurat płaciła za kupione kwiaty, a sprzedawca zaczął szukać reszty i w tym momencie zniknął bez śladu. Usłyszała tylko jak westchnął: „Jezu, dziękuje Ci”. Wydawało się jej, że widziała lekką mgłę, ale po chwili wszystko ustąpiło.

W tym samym momencie, inna młoda kobieta biegając wokoło zaczęła krzyczeć przeraźliwym głosem,: „Ktoś ukradł mi dziecko! To był mój synek, miał osiem miesięcy, gdzie on jest? Gdzie policja?” Policja była nawet w pobliżu, ale cóż mogła uczynić? Jak pomóc? Podobne głosy dochodziły zewsząd – powstał wielki chaos i niepokój. Wielki, gruby sprzedawca wybiegł ze swojego sklepu wołając: „Pomocy, pomocy! Zniknęły mi dwie sprzedawczynie wprost zza lady sklepowej!”

Dziwna rzecz. Meldunki o zniknięciu wielu ludzi zaczęły napływać i z innych miast, takich jak Sztokholm i Kopenhaga, gdzie podobnie jak w Oslo doszło do wybuchu paniki. W każdym wypadku mówiono o zniknięciu ludzi w różnym wieku. Policja czuła się bezradna wobec tego tajemniczego zdarzenia.

Pani Anderson słuchając tych wieści westchnęła: “Mój Boże, cóż to jest?” Wstawszy, wyszła do ogrodu i zatrzymała się przy bramce, patrząc na ulicę po której szła sąsiadka. Pani Holand trzymała dłonie na oczach i szlochając wołała w rozpaczy: „Ruta, Ruta”, a zobaczywszy panią Anderson przetarła swoje oczy i zatrzymała się, pytając: “Nie widziałaś tutaj kogoś obcego, kto by tędy przechodził? Zniknęła moja Ruta! Siedziała przed domem na schodach, gdy ja byłam zajęta przy jednym krzaku róży i nagle zniknęła. Wołam ją, krzyczę, ale nikt mi nie odpowiada. Wydaje mi się, że jednak ktoś jechał ulicą, ale jestem całkiem roztargniona i nie mogę pozbierać myśli. Jakie to wszystko dziwne… Ruta, Ruta! Gdzie jesteś, kto cię zabrał?!” – Płacząc poszła dalej.

W tym momencie do domu wrócił pan Anderson. “Już wróciłeś? – pytała żona – Jest jeszcze bardzo wcześnie, dopiero w pół do dziesiątej?” – “Nie mogłem już dłużej wytrzymać. W naszym zakładzie zrobiło się nagle wielkie zamieszanie. Wielu robotników zniknęło. Przypuszczano, że stał się jakiś wypadek przy pracy, ale szukaliśmy zaginionych i nie znaleźliśmy po nich żadnego śladu. Wtedy jeden z robotników który twierdził że jest prawdziwym chrześcijaninem i chodził na jakieś religijne zgromadzenia, pełen przerażenia zaczął wołać: “To się stało teraz? To się stało teraz?!

“Co się stało?” – pytaliśmy go. Odparł nam, że “Jezus zabrał swoich ludzi”, załamawszy ręce zaczął płakać i mówić dalej: “A ja tu zostałem! Zostałem tutaj!” Prosiłem go, aby się uspokoił i nie mówił takich bredni, ale on był coraz bardziej zrozpaczony. Straszne było słuchanie tego człowieka. Z pewnością nie tylko on popadł w takie zwątpienie. Będziemy dziś dłużej pracować, żeby nadrobić stracony czas.”

W mieście sytuacja była równie tragiczna. Komunikacja była zablokowana, bowiem wielu kierowców autobusów, samochodów ciężarowych i osobowych również zniknęło, zostawiając w bezruchu swoje pojazdy. Zatrzymywały się tramwaje i taksówki, zalegając długim szeregiem ulice. Ludzie biegali na wpół obłąkani szukając swych krewnych i znajomych.

Pan Anderson wraz z małżonką weszli do domu i nastawili lokalne wiadomości radiowe. “Ze wszystkich stron świata donoszą o zniknięciu ludzi. Od rana dzwonią telefony, przekazywane są meldunki i pytania na temat tych dziwnych wydarzeń. Depesze donoszą, że również na wielu statkach zniknęli marynarze. W szpitalach personel jest przerażony, szczególnie na oddziałach położniczych, gdzie wiele matek rozpacza po stracie nowo narodzonych niemowląt i brakuje też niektórych osób w domach starców.”

O godzinie 11:00 podano z Londynu, że około godziny dziewiątej w całej Wielkiej Brytanii zniknęli niektórzy dorośli i dzieci, nie pozostawiając po sobie najmniejszego śladu. Nikt z zaginionych nie został odnaleziony. Wszystko to jest wielką tajemnicą.

Kilku pastorów zwołało swoich członków zboru stwierdzając, że zaginęli najbardziej pobożni i wierni spośród nich. Wśród poszukiwanych było również kilku pastorów i kaznodziei. Biskup pewnego większego ugrupowania religijnego zwołał na wieczór spotkanie ze swoimi pastorami i kaznodziejami.

Po upływie trzech i pół godziny od nadania pierwszej informacji z Oslo, zaczęły napływać nowe wieści z różnych krajów i kontynentów. Z dalekiego wschodu i z Korei, przychodzą najbardziej poruszające wiadomości. Tam ilość zaginionych szacuje się na wiele setek tysięcy.

Jest rzeczą wręcz niemożliwą opisać wydarzenia, które działy się w pierwszych godzinach. Wielka liczba ludzi doznała szoku. Wielu innych biegało po ulicy załamując swe ręce i szukając bliskich. Najbardziej poruszający jest widok matek, które straciły swe dzieci. Wśród tłumu znajduje się też wielu takich, którzy w tym wszystkim przeklinają. Jakiś mężczyzna biegnie ulicą machając rękami i woła : “Uważajcie, uważajcie! Wszyscy będziemy wkrótce zabrani!” – biedny postradał zmysły.

Na rogu starsza pani, złożywszy dłonie, patrzy w niebo i mówi jakby sama do siebie:” O nie, jeżeli nie daliśmy się przygotować tak, byśmy mogli być zabrani, to teraz, w tym stanie, nikt więcej nie zostanie tam pochwycony. Panie Boże! Jezu! Pomóż nam! Tak, to się teraz stało, to się teraz stało. Starałam się prowadzić życie religijne, ale myślałam, że On tak szybko nie przyjdzie. Nie brałam tego tak zupełnie serio…”

Dyrekcja kolei doniosła, że jak na razie nie doszło do żadnego nieszczęścia, czy katastrofy. Tylko jeden pociąg zatrzymał się na trasie pozbawiony kierownika i konduktora. Wydano też rozporządzenie, aby służby kolei sprawdziły na wszystkich przejazdach kolejowych, czy wzdłuż torów nie znajdują się jacyś poszukiwani pasażerowie, którzy w nieznany sposób zniknęli z pociągów. Podobnej treści informacje docierają z fiordów, gdzie również zauważono zniknięcia z łodzi niektórych rybaków.

Dopiero wieczorem podano coś w rodzaju wyjaśnienia, zwracając się z apelem do społeczeństwa o zachowanie spokoju i porządku. Władze wraz z policją próbują ustalić liczbę zaginionych ludzi. Ta niezwykła sytuacja zaabsorbowała nawet umysły wielu uczonych, a przede wszystkim prognostyków, którzy usiłują dociec przyczyny zaistniałych wydarzeń.

Z USA dotarły informacje o zaistnieniu tam podobnej sytuacji. z tym że, doszło tam do znacznie większego zamieszania w komunikacji z powodu tajemniczego zniknięcia wielu osób. Wielu ludzi z niecierpliwością oczekuje wiadomości porannych, które powinny przynieść bardziej obszerny przegląd tych wyrywkowych informacji docierających do tej pory niemal z całego świata.

Jest godzina 22:00. Z dotychczasowych informacji jasno wynika, że nie jest to odosobniona sytuacja, lecz że ogarnęła ona w podobny sposób cały świat. Dotychczasowe informacje docierały tylko z większych miast, teraz zaczynają docierać też informacje z rejonów wiejskich.

Niepokój ogarnął całą ziemię, w równym stopniu obie półkule. Nikt z ludzi nie miał ochoty udać się tej nocy na spoczynek. Na ulicach mnożyły się liczne grupki ludzi dyskutujących o tym, co zaszło. Niektórych jednak zaczyna to doprowadzać do histerii. Coraz częściej słychać głosy, że to co się stało, ma ścisły związek z chrześcijaństwem i jego wyznawcami. Ci, którzy znali zaginionych, w porozumieniu z ich rodzinami są zdania, że dotyczy to tylko fanatyków i niewinnych dzieci.

Jeden z pracowników wiejskiego browaru doszedł wieczorem do takiego wniosku: “Tak, Eususa Olmsena już nie ma! Teraz będzie mu się wspaniale powodziło, tak jak tutaj nieraz mówił w swych kazaniach, że Jezus wkrótce przyjdzie i go zabierze”. – “To prawda” odpowiedzieli inni – wśród nas był również taki i również zniknął. A teraz? Władze z pewnością zajmą się tym. Przypuszczalnie zakażą wszystkiego, co związane jest z religią tak, że coś podobnego już się nigdy nie powtórzy.” “Na pewno! przytaknął ktoś z grupy. Ci chrześcijanie mieli jednak rację, przewidzieli to. Gdybyśmy ich wtedy posłuchali, mielibyśmy się zapewne lepiej niż tu, w tym piekielnym zamieszaniu. Lecz teraz trzeba nam dalej żyć, a to z pewnością będzie o wiele trudniejsze i gorsze.” – “O, ty wierzyłeś w nich, właściwie to miałeś iść razem z nimi, gdy byli zabierani”, westchnął ktoś. –”Chciałbym, żeby tak było” odpowiedział i odszedł.

Następny dzień nie przyniósł nic nowego, ani żadnych szczególnie rewelacyjnych doniesień. Wszystkie stacje podawały, że jest to i nadal pozostaje niewyjaśniona tajemnica.

Na zwołanym wieczorem zebraniu kaznodziei i pastorów okazało się, że wielu z nich brakuje. Wśród pozostałych panował nerwowy i ponury nastrój. Wielu czuło się bardzo nieszczęśliwymi. Nie mieli bowiem oni najmniejszej wątpliwości, że to co zaszło było przepowiedzianym pochwyceniem Kościoła-Oblubienicy. Niektórzy z nich stwierdzili, że pomimo zdobycia wykształcenia teologicznego i częstego studiowania Słowa Bożego, nigdy nie myśleli, że to się stanie w taki sposób. Nowo narodzenie było dla nich czymś nieznanym, obcym, o ileż bardziej posiadanie Ducha dziedzictwa Bożego. Jeden z młodych pastorów stwierdził wprost: “Nie uczono nas w taki sposób. Wykładowcy nigdy nam nie mówili, że wydarzy się to, co przeżyliśmy dziś rano.”

Dziennikarze przyznali, że istnieje wyraźna potrzeba dyskusji, lecz umysły są zbyt wstrząśnięte, by mogły o tym rozsądnie rozmawiać. W odpowiedzi na apel policji, aby ludność zgłaszała swoje opinie o zaistniałych faktach, większość zebranych pastorów i kaznodziei postanowiła sporządzić meldunek zgodny z ich przekonaniem, w którym wspólnie stwierdzili, że to co zaistniało, można uważać za przepowiadane przez Biblię pochwycenie Kościoła. To było wszystko, co mogli do tego momentu stwierdzić. Policja nie podała jednak do publicznej wiadomości wypowiedzi pastorów, ponieważ przekonana była, że jest to owoc histerycznej, wyprowadzonej z równowagi wyobraźni.

Wydarzenie to jednak było tak wielkiej wagi państwowej, że sprawę przejął w swoje ręce rząd, który stwierdził, że skoro to wszystko powiązane jest z chrześcijaństwem, to aż do momentu lepszego rozeznania całości zagadnienia i wyjaśnienia tej tajemnicy, powinny być zamknięte i zawieszone w swej działalności wszystkie kościoły i zgromadzenia religijne. Ponieważ sprawa ta dotyczy wszystkich narodów, dlatego konieczne jest zajęcie tutaj wspólnego stanowiska po dokładnym zbadaniu sprawy przez nadzwyczajne, międzynarodowe zgromadzenie.

Wśród wielu chrześcijan zapanowało ogólne przygnębienie. Wczoraj wbrew zakazowi, wszystkie kościoły i kaplice były zapełnione, lecz w niektórych brakowało przełożonych oraz wielu członków. W niektórych wspólnotach religijnych zgromadziło się bardzo mało wiernych, lecz przybyło wielu sympatyków stojących dotychczas z boku; byli to przeważnie ci, których spotkało nieszczęście z powodu utraty swoich bliskich i krewnych.

Wszyscy zgromadzeni chcieli słuchać Słowa Bożego, lecz zostało ono również zabrane. Niektórzy próbowali coś przeczytać, ale stwierdzali, że nic z tego nie pojmują. Podawali więc Biblię innym, którzy z kolei stwierdzali, że w ogóle nie mogą jej czytać. Wielu ludzi zaczęło płakać, inni zaś opuszczali zgromadzenie zawiedzeni brakiem jakichkolwiek godnych uwagi wyjaśnień. Ci zaś, którzy przyszli na spotkanie szukać pomocy Bożej, odchodzili w najwyższym stopniu zawiedzeni i nieszczęśliwi.

Większość zgromadzeń ogarnął, panujący wszędzie, chaos i zamieszanie. Stojący gdzieś z boku mężczyzna z zaciśniętymi pięściami krzyczał do kaznodziei: “To twoja wina, że tak wielu z nas pozostało. Nigdy nam nie mówiłeś, że Jezus przyjdzie wkrótce i zabierze swoich do siebie. A jeszcze mniej mówiłeś nam o konieczności posiadania Ducha Świętego i pojednania się z Bogiem. Teraz dopiero wiem i widzę, że to co mnie tutaj zatrzymało, to były niewielkie drobiazgi, ale… ale Boże, bądź miłościw…” – “Uspokój się” wołał kaznodzieja – ”uważam, że wykonałem swe obowiązki wobec was.” Wszyscy oni pukali do drzwi, lecz te były zamknięte. Nie sposób opisać tej sytuacji. Ludzie czuli, że stoją w obliczu strasznej przyszłości. Grozę czuć było w powietrzu, zniknęła też wszelka nadzieja gdyż drzwi były już zamknięte.

Teraz jednak pukały w nie te osoby, które dotychczas były zadowolone z wypowiadania pustych chrześcijańskich deklaracji i frazesów, czy z letniego sposobu życia. Jedni utrzymywali kontakt z chrześcijaństwem ze względów towarzyskich, inni z uwagi na swoją pracę lub wyznaczone zadanie. Wszyscy byli jednak nieodrodzeni, bez dziedzictwa Bożego, a więc bez prawa dziedziczenia. Jednym słowem, dla wielu z nich życie Kościoła było tylko czymś w rodzaju pasji lub przyjemnym albo najwłaściwszym spędzeniem wolnego czasu. Teraz wszyscy oni pukali w zamknięte drzwi wołając: “Panie, Panie otwórz nam”. Na domiar złego, zaczęto mówić o możliwości wybuchu w każdej chwili wielkiej wojny światowej.

Problem pochwycenia chrześcijan doprowadza do szybkiej reakcji władz, które zgodnie z międzynarodowymi uzgodnieniami zabroniły całkowicie praktykowania i uczestniczenia w jakichkolwiek obrzędach religijnych, zakazując pod groźbą kary śmierci wspominania imienia Jezus. Narody i kraje miały być oczyszczone od wszelkich śladów chrześcijaństwa i z tego wszystkiego, co w najmniejszym stopniu przypominało Chrystusa. Znaczna ilość z pozostałych na ziemi chrześcijan wciąż jednak, pomimo zakazów, wołała do Boga. Tych aresztowano i po przesłuchaniu z zastosowaniem najstraszniejszych tortur skazywano na śmierć. “Jeżeli przeklniesz Jezusa i zaprzesz się Go, możesz uratować swoje życie!” padały propozycje dla wielu z nich. Stali oni przed wyborem życia lub śmierci. Tysiące tych ludzi wytrwało i nie zaparło się Jezusa, ginęli więc masowo. Nie przysługiwało im już żadne prawo obrony.

Biada ziemi i tym, którzy na niej mieszkają. Wśród aresztowanych znaleźli się jednak też tacy, którzy tej próby nie wytrzymali i poddali się. Książę tego świata opanował całą ziemię.

Zgodnie z tym, co mówi Ewangelia Łukasza 21:16–17 krewni wzajemnie wydawali jedni drugich, skazując ich na śmierć:

“Będą was wydawać rodzice i bracia, krewni i przyjaciele, będą nawet zabijać niektórych z was.
Będziecie wtedy znienawidzeni przez wszystkich przez imię moje” (Łuk 21:16-17)

Tego nie da się opisać. Bóg jednak opisał to Janowi, mówiąc, że wołaniem tych nieszczęśliwych było: “Panie! Skróć te dni”, gdyż wszelki sprzeciw oznaczał wtedy śmierć.

W różnych krajach z różnym natężeniem przystąpiono do realizacji powyższych postanowień odnośnie chrześcijaństwa. Tak więc rozpoczął się czas najstraszniejszego ucisku w historii ludzkości.

”Kochany przyjacielu! Nie ryzykuj tego, że mógłbyś być pozostawionym tutaj! Stań przed obliczem Wszechmogącego Boga i poproś Go o łaskę. Dzisiaj jest jeszcze czas. Dzisiaj jeszcze możesz być zaliczony do rodziny dzieci Bożych, jako własność Jezusa, jako członek żywego Kościoła, a wtedy – w dniu gdy przyjdzie Pan – pójdziesz wraz z innymi tam, dokąd Jezus zabierze swych wiernych naśladowców.

Olaf Rodge

Był w Izraelu pewien dostojnik żydowski, faryzeusz o imieniu Nikodem. Przyszedł On do Jezusa w nocy i rzekł: Mistrzu! Wiemy, że przyszedłeś od Boga jako nauczyciel; gdyż nikt nie mógłby czynić takich cudów jakie Ty czynisz, jeśliby Bóg nie byłby z nim.Odpowiadając mu, Jezus rzekł: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.Rzekł mu Nikodem: Jak się może człowiek narodzić na nowo, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i powtórnie się urodzić?Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. Gdyż to, co się narodziło z ciała, jest ciałem, a to co się narodzi z Ducha, jest duchem. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.  (Ewangelia Jana 3:1-7)

Źródło: zmianynaziemi.pl

O to wizja pewnej staruszki z Valdres:

Pewna 90-letnia staruszka z Valdres w Norwegii, w 1968 roku otrzymała od Boga widzenie. Ewangelista Emanuel Minos który prowadził nabożeństwo w miejscu jej zamieszkania, spotkał się z nią i ona opowiedziała mu co zobaczyła. Ewangelista spisał to poselstwo i włożył do szuflady, gdyż uważał, że brzmi ono nieprawdopodobnie. Prawie po trzydziestu latach zrozumiał, że na temat tego widzenia musi porozmawiać z innymi. Pani z Valdres była prostą i godną zaufania chrześcijanką żyjącą na wysokim poziomie duchowym, miała również dobrą opinię u wszystkich, którzy ją znali. A oto co zobaczyła:
“Widziałam czas przed przyjściem Jezusa i wybuchem trzeciej wojny światowej. Widziałam świat przedstawiony jako rodzaj globusa. Widziałam Europę, jeden kraj po drugim. Widziałam Skandynawię, widziałam Norwegię. Widziałam pewne sceny, które wydarzą się bezpośrednio przed tym, zanim ponownie przyjdzie Jezus, krótko zanim nastąpi ostatnie nieszczęście. Nieszczęście, jakiego dotychczas nie przeżyliśmy.”
Wymieniła ona 4 etapy:
1. Zanim Jezus ponownie przyjdzie i krótko przed wybuchem trzeciej wojny światowej będzie takie odprężenie, jakiego przed tym nie było. Zapanuje pokój między supermocarstwami na Wschodzie i na Zachodzie, i zapanuje długotrwały pokój. (to było powiedziane w 1968 roku, kiedy zimna wojna osiągnęła swój kulminacyjny punkt! E. Minos) W trakcie tego pokojowego okresu w wielu krajach dojdzie do rozbrojenia, również w Norwegii, a my nie będziemy przygotowani do trzeciej wojny światowej. A wojna rozpocznie się w taki sposób, jakiego nikt nie oczekiwał, z całkowicie nieoczekiwanego kierunku.
2. Wśród chrześcijan zapanuje taka letniość i odstępstwo od prawdziwego żywego chrześcijaństwa jak nigdy dotąd. Nim przyjdzie Jezus, Chrześcijanie będą zamknięci na słowa prorocze i napomnienia. Nie będą chcieli słuchać już o grzechu i zmianie swego życia. Zamiast tego pojawi się Ewangelia dobrobytu. Nadrzędnym celem stanie się, aby wiele osiągnąć i coś znaczyć. Dobra materialne i rzeczy których nam Bóg nigdy nie przyrzekał, staną się najważniejsze. Kościoły, domy modlitwy i salę zborowe nie zaleznych kościołów będą coraz bardziej pustoszały, a z drugiej strony za milionowe sumy będą budowane prestiżowe budowle! Zwiastowanie, jak: wziąć Jego krzyż i naśladować Jezusa, zastąpi rozrywka, kultura i sztuka, i to zacznie opanowywać kościoły, domy modlitwy, kaplice, tam gdzie należałoby z wzdychaniem bojować o odnowę, uświęcenie i przygotowanie na powtórne przyjście Jezusa. Stan taki będzie się nasilać w coraz większej mierze, krótko przed przyjściem Jezusa.
3. Będzie miał miejsce upadek moralny, jakiego nigdy dotąd stara Norwegia nie przeżywała. Ludzie żyć będą “na dziko bez ślubu”. (W roku 1968, pojęcie współżycia małżeństwa “na dziko” nie było znane. E.Minos) Nieczystość przedmałżeńska niewierność w małżeństwie będą całkowicie akceptowane i na wszystkie możliwe sposoby usprawiedliwiane. Pojawi się to nawet w chrześcijańskich kręgach i będzie tolerowane. To, co jest wbrew naturze – homoseksualizm, nie będzie uznawany za grzech. Krótko przed przyjściem Jezusa będą takie programy telewizyjne, jakich nigdy dotąd nie oglądaliśmy. (W 1968 roku telewizja dotarła do Norwegii. E.Minos) Telewizja będzie przepełniona okrutną przemocą tak, że ludzie będą się uczyć mordować, wzajemnie niszczyć, a na ulicach nie będziemy czuć się bezpiecznie. Ludzie będą naśladować to, co widzą. Telewizja nie będzie tylko jedna stacja, ale będzie to tak jak w radio, gdzie możemy po kolei włączać jednego nadawcę po drugim, i będzie to wszystko pełne przemocy, a ludzie będą to oglądać dla rozrywki. Będziemy widzieć przerażające sceny morderstw i wzajemnego wyniszczania, które będzie się rozpowszechniać w społeczeństwie. Również sceny cielesnego współżycia małżeńskiego będą pokazywane w telewizji. Te najintymniejsze wydarzenia małżeńskie będą się ukazywać na szklanym ekranie. Wszystko to co mieliśmy kiedyś, zostanie zniweczone, a to co jest najbardziej nieprzyzwoite zostanie pokazane naszym oczom. (To był rok 1968, ja protestowałem wskazując jej, że mamy paragrafy zabraniające czegoś podobnego. E.Minos) Wtedy ta starsza pani powiedziała: “Tak się stanie, a ty to zobaczysz”.
4. “Ludzie z ubogich krajów będą przybywać masowo do Europy. (W 1968 roku o takim napływie cudzoziemców nie było jeszcze mowy. E. Minos) Oni również przyjadą do Skandynawii i Norwegii. Będzie ich tak dużo, że ludzie będą źle o nich myśleć i nieprzychylnie ich traktować. Będą ich traktować, jak Żydów przed wojną. Potem zostanie osiągnięta miara naszych grzechów. (protestowałem odnośnie napływu cudzoziemców. W tym okresie tego nie rozumiałem. E. Minos) Wtedy popłynęły łzy po policzkach tej starszej pani. “Ja już tego nie zobaczę, ale ty to będziesz mógł zobaczyć.” I wtedy nagle przyjdzie Jezus i wybuchnie trzecia wojna światowa. To będzie krótka wojna, ale wszystko, co dotychczas widziałam w czasie (pierwszej i drugiej) wojny będzie zwykłą zabawą w porównaniu do tego, i skończy się to bombami atomowymi, a powietrze będzie tak bardzo zanieczyszczone, że nie będzie można oddychać. To przejdzie przez kilka kontynentów i dotknie Amerykę, Japonię, Australię i inne bogate kraje. Woda będzie skażona i nie będzie możliwa uprawia ziemi. Rezultat będzie taki, że pozostanie tylko resztka ludzi. A resztka ludzi z bogatych krajów będzie próbować ucieczki do ubogich krajów, ale tam będą tak samo źle i nieprzyjaźnie traktowani, jak my obchodziliśmy się z nimi, gdy byli u nas. Jestem szczęśliwa, że tego nie będę musiała oglądać, ale kiedy się ten czas przybliży, musisz się zdobyć na odwagę, by to opowiedzieć. Ja otrzymałam to od Boga, i nic z tego wszystkiego nie jest sprzeczne z tym, co mówi Biblia. Ale ten, komu są przebaczone grzechy i dla kogo Jezus jest Panem i Odkupicielem, ten będzie zachowany.
spisał – Emanuel Minos

Źródło: polskiepanstwopodziemne.wordpress.com

Nadesłała Wiesia

Posted in Ciekawe | Otagowane: , , , | 27 Komentarzy »

Matka Boża objaśnia niektóre rozdziały Objawienia cz.2

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 Maj 2012


link do cz.1

Dzisiejszy wpis dotyczy objaśnień rozdziału 12 Apokalipsy przez Matkę Bożą

LOSY KOŚCIOŁA

Niewiasta i Smok

1 Potem wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
2 A jest brzemienna.
I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
3 I inny znak się ukazał na niebie:
Oto wielki Smok barwy ognia,
mający siedem głów i dziesięć rogów
– a na głowach jego siedem diademów.
4 I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
i rzucił je na ziemię.
I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
5 I porodziła Syna – Mężczyznę,
który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
I zostało porwane jej Dziecię do Boga
i do Jego tronu.
6 A Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
7 I nastąpiła walka na niebie:
Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
8 ale nie przemógł,
i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło.
9 I został strącony wielki Smok,
Wąż starodawny,
który się zwie diabeł i szatan,
zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
został strącony na ziemię,
a z nim strąceni zostali jego aniołowie.
10 I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego
i władza Jego Pomazańca,
bo oskarżyciel braci naszych został strącony,
ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym.
11 A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka
i dzięki słowu swojego świadectwa
i nie umiłowali dusz swych – aż do śmierci.
12 Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy!
Biada ziemi i biada morzu –
bo zstąpił do was diabeł,
pałając wielkim gniewem,
świadom, że mało ma czasu”.
13 A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię,
począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę.
14 I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego,
by na pustynię leciała na swoje miejsce,
gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu,
z dala od Węża.
15 A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli
wodę jak rzekę,
żeby ją rzeka uniosła.
16 Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście
i otworzyła ziemia swą gardziel,
i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił.
17 I rozgniewał się Smok na Niewiastę,
i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa,
z tymi, co strzegą przykazań Boga
i mają świadectwo Jezusa.
18 I stanął na piasku [nad brzegiem] morza.

 

Wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce … (Ap. 12:1)

Jestem Niewiastą obleczoną w słońce. Żyję w sercu Boskiej Trójcy. ( Ks. Gobbi (14.06.1980 – Rozd. 201)

Jaśnieję jak słońce, ponieważ zostałam powołana na Matkę Jezusa Chrystusa – odwiecznego Odblasku Ojca. ( Ks. Gobbi (09.08.1990 – Rozd. 431)

Piękna kobieta ……”i księżyc pod jej stopami”…. (Ap.12:1)

Jestem piękna jak księżyc, który świeci światłem odbijanym od słońca, ponieważ Moje piękno pochodzi od piękna samej ogarniającej Mnie Trójcy Przenajświętszej. To pełnia Łaski Bożej Mnie przemienia, to Boża Świętość Mnie otacza. ( Ks. Gobbi (09.08.1990 – Rozd. 431)

Królowa …. ” a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. „…..(Ap.12:1)

Wokół Mojej głowy jest korona z gwiazd dwunastu. Korona to znak władzy królewskiej. Tworzy ją dwanaście gwiazd…….Dwanaście gwiazd symbolizuje dwanaście pokoleń Izraela, tworzących naród wybrany, wyróżniony i powołany przez Pana, aby przygotować przyjście na świat Syna Bożego, Odkupiciela  ( Ks. Gobbi (12.08.1989 – Rozd. 414)

Wielki Czerwony Smok – Komunizm

….”I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów – a na głowach jego siedem diademów.”…(Ap.12:3)

Ogromny czerwony Smok to ateistyczny komunizm, który wszędzie rozszerzył błąd negacji i uporczywego odrzucania Boga. Ogromny czerwony Smok to marksistowski ateizm. Ukazuje się on z dziesięcioma rogami, to znaczy z mocą swych środków przekazu, aby doprowadzić ludzkość do nieposłuszeństwa dziesięciu przykazaniom Bożym. Smok ma siedem głów, a każda nosi diadem – znak potęgi i władzy królewskiej. Jego ukoronowane głowy oznaczają narody, w których ateistyczny komunizm osiadł i panuje poprzez swoją ideologiczną, polityczną i wojskową potęgę.

 Ogrom Smoka ukazuje jasno wielki obszar ziemi znajdującej się pod absolutną władzą komunistycznego ateizmu. Smok jest czerwony, ponieważ poprzez wojny i przelewanie krwi dokonuje swych licznych podbojów. ( Ks. Gobbi (14.05.1989 – Rozd. 404)

…”I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:  i rzucił je na ziemię.”…..(Ap.12:4)

Najmilsi synowie, Mój przeciwnik usiłuje oderwać was ode Mnie i atakuje was obecnie z wściekłością. Udaje mu się strącić z Nieba jedną trzecią gwiazd, a przecież i wy jesteście tymi gwiazdami na firmamencie Kościoła. O wiele liczniejsze są gwiazdy, których wspaniałość przyciemnia!

 Zastawia różnego rodzaju zasadzki. Często zwalcza was przez dusze najbliższe, które najbardziej kochacie. Chce was zniechęcić do tego stopnia, by zgasł w was żar i zapał apostolskiej działalności.  ( Ks. Gobbi (15.08.1980 – Rozd. 206)

A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę.  I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała na swoje miejsce, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża. (Ap.12:13,14)

Czymże jest pustynia, jeżeli nie miejscem ukrytym, cichym, odosobnionym i suchym?

 Miejscem ukrytym, cichym, wysuszonym przez wiele walk i ran – w którym Niewiasta znajduje teraz Swoje schronienie – są dusze i serca Moich umiłowanych synów i wszystkich osób poświęconych Mojemu Niepokalanemu Sercu. ( Ks. Gobbi (14.06.1980 – Rozd. 201)

Matka Boża przeciwstawia się – nowym teoriom teologicznym

..”A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją rzeka uniosła.”….(Ap.12:15)

Cóż jest tą wodą jak rzeka, jeżeli nie nowe teorie teologiczne, za pomocą których usiłowano usunąć waszą Niebieską Mamę z miejsca przyznanego Jej przez Trójcę Przenajświętszą? Udało się przysłonić Mnie w duszach, życiu i pobożności wielu Moich dzieci. Doszło nawet do zanegowania części szczególnych łask, którymi zostałam przyozdobiona przez Mojego Pana.  ( Ks. Gobbi (14.06.1980 – Rozd. 201)

 

Poniżej kompletne orędzia z których wziąłem cytaty dotyczące objaśnień Apokalipsy przez Matkę Bożą

Następnym razem kolejny rozdział Apokalipsy będzie przeanalizowany

201 Woda jak rzeka

a Synowie najmilsi, dzisiejsze święto Niepokalanego Serca waszej Niebieskiej Mamy jest również waszym świętem, ponieważ temu Sercu się poświęciliście.

b Niech ten dzień upłynie wam na modlitwie, w skupieniu, ciszy i ufności.

c Wycisnęłam już Moją pieczęć na czole każdego z was. Mój przeciwnik jest bezsilny wobec tych, którzy otrzymali pieczęć Niebieskiej Mamy.

d Gwiazda otchłani będzie prześladowała Moich synów. Dlatego też będą oni wzywani do znoszenia coraz większych cierpień. Wielu z nich będzie musiało złożyć w ofierze nawet swoje życie. Dzięki ich ofierze miłości i bólu będę jednak mogła odnieść Moje największe zwycięstwo.

e Jestem Niewiastą obleczoną w słońce. Żyję w sercu Boskiej Trójcy.

f Dopóki nie zostanie uznane wyznaczone Mi przez Trójcę Przenajświętszą miejsce, dopóty nie będę mogła w pełni posługiwać się Moją władzą w matczynym dziele Współodkupienia i powszechnego pośrednictwa łask. Dlatego też – w chwili gdy walka pomiędzy Moim przeciwnikiem a Mną wchodziła w fazę decydującą – użył on wszelkich środków, aby podważyć rolę waszej Niebieskiej Mamy.

g Czerwony smok, chcąc zawładnąć ziemią, zaczął przede wszystkim prześladować Niewiastę obleczoną w słońce. Wąż wypuścił za Niewiastą z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją zatopiła i uniosła.

h Cóż jest tą wodą jak rzeka, jeżeli nie nowe teorie teologiczne, za pomocą których usiłowano usunąć waszą Niebieską Mamę z miejsca przyznanego Jej przez Trójcę Przenajświętszą? Udało się przysłonić Mnie w duszach, życiu i pobożności wielu Moich dzieci. Doszło nawet do zanegowania części szczególnych łask, którymi zostałam przyozdobiona przez Mojego Pana.

i Aby Niewiasta mogła umknąć przed wodą wielką jak rzeka, dano Jej «skrzydła orła wielkiego». Dzięki temu mogła znaleźć schronienie na pustyni.

j Czymże jest pustynia, jeżeli nie miejscem ukrytym, cichym, odosobnionym i suchym?

k Miejscem ukrytym, cichym, wysuszonym przez wiele walk i ran – w którym Niewiasta znajduje teraz Swoje schronienie – są dusze i serca Moich umiłowanych synów i wszystkich osób poświęconych Mojemu Niepokalanemu Sercu.

l Dokonuję największych cudów na pustyni, na której się znajduję. Czynię je w milczeniu, w skrytości, aby przekształcić dusze i życie Moich dzieci, które Mi się całkowicie powierzyły.

m Każdego dnia przemieniam ich pustynię w Mój kwitnący ogród. W nim wypełniam Moje Dzieło, a Trójca Przenajświętsza otrzymuje doskonałą chwałę.

n Synowie Moi, pozwólcie się przemienić Moim potężnym działaniem Matki, Pośredniczki łask i Współodkupicielki. Nie lękajcie się, bo schroniłam się na pustyni waszych serc i zbudowałam w nich Moją stałą siedzibę.

o Żyjcie w radości i miejcie ufność, ponieważ naznaczyłam was Moją pieczęcią i staliście się Moją własnością.

p Przygarniam dziś wasze małe serca do Serca ogromnego, Niepokalanego i bolejącego waszej Niebieskiej Matki, która patrzy na was życzliwie i błogosławi wraz z Papieżem, pierwszym z Jej umiłowanych synów, który tak wiele światła udziela całemu Kościołowi.

431 Zadanie, które ci powierzyłam

a Najmilsi synowie, uczestniczycie dziś w radości całego niebieskiego i ziemskiego Kościoła, rozważającego narodzenie waszej Niebieskiej Mamy. Jestem Jutrzenką, która wschodzi, aby ogłosić narodziny wiecznego Słońca, Mojego Syna Jezusa, naszego Odkupiciela i Zbawiciela. Dlatego właśnie Pan uczynił Mnie niepokalaną od chwili Mojego poczęcia. Pragnął On, bym była cała piękna, pełna łaski i przyobleczona w świętość.

b Dziś, w święto Mojego narodzenia, wpatrujcie się we Mnie: we wstającą Jutrzenkę, piękną jak księżyc, jaśniejącą jak słońce, straszną jak zbrojne zastępy gotowe do boju.

c – Jestem Jutrzenką zapowiadającą zadziwiające dzieło waszego zbawienia i przygotowującą was wszystkich na przyjście wielkiego dnia Pana.

d – Jestem piękna jak księżyc, który świeci światłem odbijanym od słońca, ponieważ Moje piękno pochodzi od piękna samej ogarniającej Mnie Trójcy Przenajświętszej. To pełnia Łaski Bożej Mnie przemienia, to Boża Świętość Mnie otacza.

e – Jaśnieję jak słońce, ponieważ zostałam powołana na Matkę Jezusa Chrystusa – odwiecznego Odblasku Ojca.

f – Straszna jestem jak zbrojne zastępy gotowe do boju, gdyż zadanie, jakie zostało Mi powierzone przez Pana, polega na zwyciężeniu szatana, zmiażdżeniu głowy starodawnego węża, związaniu łańcuchem ogromnego Smoka i wrzuceniu go w otchłań ognia. Mam walczyć i pokonać tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy Antychrysta, aby przygotować drugie Przyjście Jezusa. Ustanowi On wśród was Swoje Chwalebne Królestwo.

g Oto Mój plan. Im silniejsza jest Moja obecność wśród was, tym bardziej oddalają się od was ciemności zła, grzechu, nienawiści i nieczystości, bo szatan jest coraz bardziej krępowany i osłabiany.

h W tych ostatnich czasach zadanie waszej Niebieskiej Mamy – pięknej jak księżyc, jaśniejącej jak słońce, strasznej jak zbrojne zastępy w bojowym szyku – polega na ogłaszaniu, że już zbliża się do was wielki dzień Pański.

i W tym dniu Mojego narodzenia, Mój mały synu, tak przeze Mnie kochany, znajdujesz się w przeddzień długiej i męczącej podróży do krajów innego kontynentu. O podjęcie tej podróży dla Mnie znowu cię proszę. Na tym polega powierzone ci przeze Mnie zadanie: nieść do wszystkich krajów świata Moje matczyne orędzie i wzywać wszystkie Moje dzieci do wejścia – przez akt ich poświęcenia się – do promiennego i pewnego Schronienia Mego Niepokalanego Serca.

j Wielka próba ma was właśnie dotknąć i wszyscy zostaliście wezwani do cierpienia ze Mną. Wasze cierpienie podobne jest jednak do cierpienia mamy dającej życie swemu dziecku. Istotnie, ogromny ból tych ostatnich czasów przygotowuje narodzenie się nowej epoki, nowych czasów, gdy Jezus przyjdzie w blasku Swej chwały i ustanowi na świecie Swoje królestwo. Wtedy całe stworzenie, wyzwolone z niewoli grzechu i śmierci, pozna wspaniałość drugiej ziemskiej Pięćdziesiątnicy. Bóg zamieszka z wami i otrze wszelką łzę. Nie będzie już nocy ani dnia, gdyż dawne rzeczy przeminą i waszym światłem będzie światło Baranka i nowego Jeruzalem, które zstąpi z Nieba na ziemię, przyozdobione jak oblubienica dla swojego męża.

Saint David (Maine, USA), 15.09.1990, Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesne

414 Korona z gwiazd dwunastu

a Najmilsi synowie, rozważacie dziś niepokalaną piękność waszej Niebieskiej Mamy. Jestem Niepokalanym Poczęciem. Jestem jedynym stworzeniem wolnym od wszelkiej zmazy grzechu – nawet grzechu pierworodnego. Jestem cała piękna, tota pulchra.

b Pozwólcie się okryć Moim płaszczem piękna, abyście i wy zostali oświetleni Moim niebiańskim blaskiem, Moim niepokalanym światłem. Jestem cała piękna, ponieważ zostałam powołana na Matkę Syna Bożego – dla uformowania dziewiczego Pączka, z którego zrodził się Boski Kwiat. Powierzone Mi zadanie wpisane jest w najgłębszą tajemnicę waszego zbawienia.

c Zostałam od początku zapowiedziana jako nieprzyjaciółka szatana, która odniesie nad nim całkowite zwycięstwo: «Wprowadzę nieprzyjaźń pomiędzy ciebie a Niewiastę, pomiędzy jej potomstwo i twoje. Ono zmiażdży ci głowę, a ty czyhać będziesz na jej piętę.»

d Jestem także ukazana jako Niewiasta obleczona w słońce, która ma za zadanie walczyć z czerwonym Smokiem i jego potężną armią, zwyciężyć go, związać i wtrącić do jego królestwa śmierci, aby na świecie mógł panować tylko Chrystus.

e W Piśmie Świętym jestem przedstawiona w blasku Mojej matczynej władzy królewskiej: «A oto inny znak ukazał się na Niebie: Niewiasta obleczona w słońce, księżyc pod Jej stopami, a na Jej głowie korona z gwiazd dwunastu

f Wokół Mojej głowy jest korona z gwiazd dwunastu. Korona to znak władzy królewskiej. Tworzy ją dwanaście gwiazd. Stanowi ona symbol Mojej matczynej i królewskiej obecności w samym sercu ludu Bożego.

g Dwanaście gwiazd symbolizuje dwanaście pokoleń Izraela, tworzących naród wybrany, wyróżniony i powołany przez Pana, aby przygotować przyjście na świat Syna Bożego, Odkupiciela. Ponieważ zostałam powołana na Matkę Mesjasza, dlatego uczestniczę w spełnianiu się obietnic. Jestem dziewiczym pączkiem, chlubą i chwałą całego narodu izraelskiego. Kościół wysławia Mnie słowami: «Tyś chwałą Jeruzalem! Tyś radością Izraela! Tyś chlubą naszego narodu!» Tak więc dwanaście pokoleń Izraela tworzy dwanaście drogocennych pereł diademu, który koronuje Moją głowę i ukazuje Moją matczyną władzę królewską.

h Dwanaście gwiazd oznacza także dwunastu Apostołów będących fundamentem, na którym Chrystus zbudował Swój Kościół. Podczas trzech lat publicznej misji Jezusa często przebywałam z nimi, dodawałam im odwagi, by szli za Nim i wierzyli w Niego. Zajęłam z Janem ich miejsce pod Krzyżem w chwili ukrzyżowania, agonii i śmierci Mojego Syna Jezusa. Z nimi brałam udział w radości Jego zmartwychwstania; z nimi modliłam się i uczestniczyłam w chwalebnej chwili Pięćdziesiątnicy. Podczas Mojego ziemskiego życia pozostawałam przy nich, przez modlitwę i Moją macierzyńską obecność, aby udzielać im pomocy, formować ich, zachęcać i doprowadzić do wypicia kielicha, który Ojciec Niebieski im przygotował. Dzięki temu jestem Matką i Królową Apostołów, którzy tworzą wokół Mojej głowy dwanaście lśniących gwiazd Mojej matczynej władzy królewskiej.

i Jestem Matką i Królową całego Kościoła.

j Dwanaście gwiazd oznacza jeszcze jedną nową rzeczywistość. Apokalipsa ukazuje Mnie jako wielki znak na Niebie, Niewiastę obleczoną w słońce, walczącą ze Smokiem i jego potężną armią zła. Gwiazdy wokół Mojej głowy oznaczają tych, którzy poświęcają się Memu Niepokalanemu Sercu, stanowią część Mojego zwycięskiego zastępu, pozwalają Mi się prowadzić do walki w tej bitwie dla osiągnięcia na koniec naszego największego zwycięstwa. Wszyscy Moi najmilsi synowie i dzieci poświęcone Niepokalanemu Sercu są dziś wezwane, by stać się apostołami czasów ostatnich, i stanowią najjaśniejsze gwiazdy Mojej królewskiej korony.

k Tak więc dwanaście gwiazd, formujących jaśniejącą koronę Mojej matczynej władzy królewskiej, to pokolenia Izraela, pierwsi Apostołowie oraz apostołowie tych ostatnich czasów.

l W dniu święta Mojego Niepokalanego Poczęcia proszę was wszystkich, byście utworzyli najcenniejszą część Mojej korony i stali się lśniącymi gwiazdami, szerzącymi po całym świecie łaskę, świętość, piękno i chwałę waszej Niebieskiej Mamy.

Dongo (Como), 24.12.1989, Święta Noc

404 Ogromny czerwony Smok

a Najmilsi synowie, adorujecie dziś i wzywacie Ducha Świętego, który zstąpił w dniu Pięćdziesiątnicy na Apostołów i uczniów zjednoczonych ze Mną w Jerozolimskim Wieczerniku. Wzywacie Go obecnie z ufnością i wytrwałością, zjednoczeni ze Mną w Wieczernikach modlitwy, które rozszerzyły się już we wszystkich częściach świata.

b Za pośrednictwem Mego Kapłańskiego Ruchu Maryjnego zapraszam dziś wszystkie dzieci Kościoła do zgromadzenia się w stałym wieczerniku modlitwy ze Mną, waszą Niebieską Mamą. Zapraszam wszystkich Biskupów, Kapłanów, osoby zakonne i wiernych.

c Moje Niepokalane Serce jest miejscem nowego Wieczernika – duchowego i powszechnego. Powinniście wejść do tego Wieczernika przez wasz akt poświęcenia się, którym na zawsze powierzycie Mi siebie, abym mogła połączyć Mój głos z waszymi głosami dla wyproszenia daru drugiej Pięćdziesiątnicy dla Kościoła i dla całej ludzkości.

d Jedynie Duch Pański może doprowadzić ludzkość do doskonałego uwielbienia Boga. Tylko Duch Pański może odnowić Kościół wspaniałością Swej jedności i świętości. Jedynie Duch Pański może pokonać moc i zwycięską siłę ogromnego czerwonego Smoka, który w waszym wieku rozszalał się wszędzie w straszliwy sposób, aby zwieść i oszukać całą ludzkość.

e Ogromny czerwony Smok to ateistyczny komunizm, który wszędzie rozszerzył błąd negacji i uporczywego odrzucania Boga. Ogromny czerwony Smok to marksistowski ateizm. Ukazuje się on z dziesięcioma rogami, to znaczy z mocą swych środków przekazu, aby doprowadzić ludzkość do nieposłuszeństwa dziesięciu przykazaniom Bożym. Smok ma siedem głów, a każda nosi diadem – znak potęgi i władzy królewskiej. Jego ukoronowane głowy oznaczają narody, w których ateistyczny komunizm osiadł i panuje poprzez swoją ideologiczną, polityczną i wojskową potęgę.

f Ogrom Smoka ukazuje jasno wielki obszar ziemi znajdującej się pod absolutną władzą komunistycznego ateizmu. Smok jest czerwony, ponieważ poprzez wojny i przelewanie krwi dokonuje swych licznych podbojów.

g Ogromnemu czerwonemu Smokowi udało się w tych latach zdobyć ludzkość dla błędu ateizmu teoretycznego i praktycznego, który zwiódł obecnie wszystkie narody ziemi. Udało mu się w ten sposób zbudować nową cywilizację bez Boga – materialistyczną, egoistyczną, hedonistyczną, wyjałowioną, chłodną, noszącą w sobie ziarna zepsucia i śmierci.

h Diabelskie zadanie ogromnego czerwonego Smoka polega na wyrywaniu całej ludzkości spod władzy Boga. Odciąga on ją od uwielbiania Trójcy Przenajświętszej i od realizowania w pełni planu Ojca, który przez Syna urzeczywistnia go dla Swojej chwały.

i Pan przyoblekł Mnie Swoją Światłością, a Duch Święty – Swoją Boską mocą. Dzięki temu ukazuję się jako wielki znak na Niebie – Niewiasta obleczona w słońce. Powierzone Mi zostało zadanie wyrwania ludzkości spod władzy ogromnego czerwonego Smoka i doprowadzenia jej całej do doskonałego uwielbiania Przenajświętszej Trójcy.

j Dlatego też wszędzie na świecie formuję zastęp złożony z Moich najmniejszych dzieci. Proszę je o poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu. Przez wiarę i miłość prowadzę je do życia jedynie dla chwały Bożej. Ja sama pielęgnuję je zazdrośnie w Moim niebiańskim ogrodzie.

k Każdego dnia staję w akcie głębokiej adoracji przez tronem Mojego Pana. Otwieram złotą bramę Mego Niepokalanego Serca i w Swoich ramionach składam w ofierze wszystkie dzieci mówiąc: «Przenajświętsza i Boska Trójco, w chwili powszechnego odrzucania Ciebie przynoszę Ci daninę Mojego macierzyńskiego wynagrodzenia: wszystkie Moje małe dzieci, które codziennie formuję dla Twojej największej chwały.»

l Dzięki temu również dziś Pan otrzymuje doskonałe uwielbienie – z ust dzieci i niemowląt.

Mediolan, 3.06.1989 Pierwsza sobota miesiąca. Wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi

206 Moje chwalebne ciało

a Jestem waszą Matką wziętą do Nieba.

b Patrzę dziś na was wszystkich Moim miłosiernym spojrzeniem i zamykam was w Moim Niepokalanym Sercu, które nie przestaje nigdy bić miłością do was.

c Jestem Niewiastą obleczoną w słońce. Moje chwalebne ciało stanowi dla was znak Mego pełnego zwycięstwa. Teraz wieczne słońce łaski i miłości oświetla, przenika i otacza Moje chwalebne ciało, najściślej zjednoczone w chwale z Ciałem Mego Syna Jezusa.

d Z Mojego Serca tryska zdrój światła, którym pragnę ogarnąć i oświetlić świat pogrążony w ciemności. Biegnijcie świetlistym szlakiem Mojego nieskalanego Światła. Pozwólcie się przyciągać miłym zapachem Mojego chwalebnego ciała!

e Najmilsi synowie, Mój przeciwnik usiłuje oderwać was ode Mnie i atakuje was obecnie z wściekłością. Udaje mu się strącić z Nieba jedną trzecią gwiazd, a przecież i wy jesteście tymi gwiazdami na firmamencie Kościoła. O wiele liczniejsze są gwiazdy, których wspaniałość przyciemnia!

f Zastawia różnego rodzaju zasadzki. Często zwalcza was przez dusze najbliższe, które najbardziej kochacie. Chce was zniechęcić do tego stopnia, by zgasł w was żar i zapał apostolskiej działalności.

g Idźcie naprzód, doskonale ufając waszej Niebieskiej Mamie. Tylko w Moim Niepokalanym Sercu szukajcie odpowiedzi na wasze pragnienie miłości. Tu nie doznacie żadnego rozczarowania. Tu zostaniecie doprowadzeni do heroizmu miłości. Tu wszystkie wasze rany zostaną opatrzone i wyleczone, otrzymacie nową siłę i nowy zapał, aby oddawać się duszom.

h Moje Niepokalane Serce ma wobec was wielki plan, który właśnie się realizuje.

i Patrzcie w stronę Nieba, dokąd została wzięta wasza Mama. Żyjcie na ziemi, pozwalając się Jej prowadzić i nieść. Dzięki temu będziecie rozszerzać Moje światło i przyczyniać się coraz bardziej do tryumfu Mojej macierzyńskiej miłości w duszach i w życiu wielu Moich dzieci zarażonych złem i nienawiścią.

j Pustynia waszego życia zakwitnie w Mym ogrodzie i roztaczać będziecie wokół siebie woń wszystkich cnót, które ozdabiały na ziemi duszę i – teraz chwalebne – ciało waszej Niepokalanej Mamy.

Nowy Jork (Stany Zjednoczone), 2.09.1980

Posted in Ks. Gobbi | Otagowane: , | 16 Komentarzy »

Matka Boża objaśnia niektóre rozdziały Objawienia

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Maj 2012


Rozpoczynam cykl wpisów dotyczących interpretacji niektórych rozdziałów Pisma świętego przez Matkę Bożą w jej orędziach. Myślę że uda mi się takich wpisów kilka zrobić  w jakiś odstępach czasu gdyż przygotowanie takiego wpisu wymaga bardzo dużo czasu.

Dzisiejszy wpis zatytułuję

„Czy otworzyć zapieczętowaną księgę …”

Jestem Dziewicą Objawienia……..Doprowadzę was do pełnego zrozumienia Pisma Świętego. Przede wszystkim odczytam wam strony jego ostatniej księgi. To co w niej jest opisane, właśnie przeżywacie. Wszystko zostało w niej już przepowiedziane – także to, co ma się jeszcze wydarzyć. Jasno została opisana walka, do której was wzywam. Przepowiedziane jest też Moje wielkie zwycięstwo.  ( Ks. Gobbi (24.04.1980 – Rozd. 198)

Cud słońca, który miał miejsce w czasie Mego ostatniego objawienia, był tylko proroczym znakiem zapraszającym was wszystkich do popatrzenia na Księgę jeszcze zapieczętowaną. Dziś jestem posłana przez Boga, aby otworzyć tę Księgę i odkryć przed wami jej tajemnice. Wszyscy będą mogli wreszcie zrozumieć, jak niezrównaną głębię i jaką powszechność osiągnie odnowa spowodowana zwycięstwem miłosiernej Miłości Jezusa, która zrealizuje się poprzez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie.  ( Ks. Gobbi  13.10. 1987- Rozd. 366)

Oto dlaczego, synowie najmilsi, chciałam wyjaśnić wam karty Apokalipsy odnoszące się do czasów, w których żyjecie. Chciałam was przygotować na najboleśniejszą i najbardziej decydującą część wielkiej walki – rozgrywającej się pomiędzy waszą Niebieską Mamą i wszystkimi siłami zła, które się rozszalały. (Ks. Gobbi 18.06.1989 Rozd . 407)

To jest orędzie apokaliptyczne. Dotyczy ono końca czasów. Zapowiada i przygotowuje powrót Mojego Syna Jezusa w chwale.   Moje orędzie jest przesłaniem apokaliptycznym, gdyż jesteście w samym sercu tego, co zostało wam ogłoszone w ostatniej i jakże ważnej Księdze Bożego Pisma. (Ks. Gobbi 13.05 1994 Rozd. 520)

Duch Święty sprawi, że pojmiecie to, co wam ujawnię z rzeczy zawartych w księdze jeszcze zapieczętowanej. (Ks. Gobbi 22.05.1994 Rozd.521)

Poprzez Moje Orędzia prowadzę was do zrozumienia tego, co zostało napisane w Księdze jeszcze zapieczętowanej. Wyjaśniłam wam już treść licznych stronic Apokalipsy świętego Jana. 

Przede wszystkim ukazałam wam wielką walkę, jaka toczy się pomiędzy Niewiastą obleczoną w słońce i czerwonym smokiem, wspomaganym przez czarną bestię, to znaczy przez masonerię.

 Ujawniłam wam podstępne i diabelskie zasadzki, zastawiane na was przez masonerię, która weszła do wnętrza Kościoła i ustanowiła już ośrodek swej władzy tam, gdzie Jezus ustanowił centrum i fundament jego jedności. Nie niepokójcie się, bo stanowi to część Tajemnicy Bezbożności, którą Kościół zna od chwili narodzin. Istotnie, szatan wdarł się już do kolegium Apostołów i nakłonił do zdrady Judasza, jednego z dwunastu.

 W waszych czasach Tajemnica Bezbożności ujawnia się w całej swej straszliwej mocy.

(Ks. Gobbi 05.08.1995 Rozd. 548)

Poniżej kompletne orędzia z których wziąłem cytaty dotyczące objaśnień Apokalipsy przez Matkę Bożą

198 Ufajcie!

a Niech się nie trwożą wasze serca. Ufajcie Jezusowi Zmartwychwstałemu, który zasiadł po Prawicy Ojca, gdzie już przygotował miejsce dla każdego z was.

b Najmilsi synowie, ufajcie także waszej Niebieskiej Mamie. Mój plan jest ukryty w największych głębinach Boskiej Trójcy.

c Jestem Dziewicą Objawienia. We Mnie realizuje się arcydzieło Ojca w tak doskonały sposób, że może On wylewać na Mnie Światłość Swego upodobania. W Moim dziewiczym łonie Słowo przyjmuje ludzką naturę i może przyjść do was, dzięki Mojej rzeczywistej funkcji macierzyńskiej. Duch Święty jak magnes wciąga Mnie w największe głębiny życia miłości między Ojcem i Synem, co Mnie wewnętrznie przemienia i tak zbliża do Niego, że staję się Jego Oblubienicą.

d Ujawnia się we Mnie wielki plan osłonięty tajemnicą samego Boga.

e Mój Syn Jezus jest Objawieniem tej tajemnicy. W Nim Samym zamieszkuje pełnia Bóstwa.

f On prowadzi na nowo ludzkość do pełnego udziału w naturze Bożej. Tylko dzięki Niemu może się zrealizować wielki plan Ojca!

g Umiłowane dzieci, ufajcie! W obecnych czasach, tak pełnych ciemności i zagrożeń, skierujcie wzrok ku waszej Niebieskiej Mamie. Odsłonię przed waszymi duszami tajemnicę Słowa, które stało się Ciałem w Moim matczynym łonie.

h Doprowadzę was do pełnego zrozumienia Pisma Świętego. Przede wszystkim odczytam wam strony jego ostatniej księgi. To co w niej jest opisane, właśnie przeżywacie. Wszystko zostało w niej już przepowiedziane – także to, co ma się jeszcze wydarzyć. Jasno została opisana walka, do której was wzywam. Przepowiedziane jest też Moje wielkie zwycięstwo.

i Powtarzam wam więc: «Nie lękajcie się, ufajcie!» W Moim Niepokalanym Sercu zakosztujecie pokoju i radości, których dziś udziela wam wszystkim Mój zmartwychwstały Syn.

Salzburg (Austria), 8.05.1980

366 Położę kres waszemu niewolnictwu

a Wspominacie dziś, synowie najmilsi, siedemdziesiątą rocznicę Mojego ostatniego objawienia w Fatimie, potwierdzonego cudem słońca. Znajdujesz się tu dziś, Mój mały synu, żeby zakończyć wspaniałą podróż po krajach Dalekiego Wschodu, w których Moje Niepokalane Serce jest wszędzie kochane, przyzywane, pocieszane i uwielbiane ze szczególną siłą.

b Przed siedemdziesięciu laty zstąpiłam do was z Nieba jako Niewiasta obleczona w słońce. Przed siedemdziesięciu laty Mój przeciwnik, szatan, wyszedł z otchłani do was, by się ukazać jako czerwony Smok w całej swej straszliwej mocy. Istotnie, zdołał rozciągnąć panowanie w wielu narodach i upowszechnić we wszystkich częściach świata swój akt zaprzeczenia Bogu i buntu przeciw Niemu. W ten sposób, w ciągu siedemdziesięciu lat, czerwony Smok związał ludzi łańcuchem niewolnictwa.

c – Uczynił was niewolnikami pychy i zarozumiałości przez zwodnicze urojenia, że będziecie mogli się obejść bez Boga, że postawicie siebie samych na Jego miejscu. I tak odnawia w was swój akt buntu i rzucania wyzwania Panu. Rozprzestrzenił wszędzie błąd ateizmu i pchnął ludzkość do budowania nowej cywilizacji: bez Boga.

d – Uczynił was niewolnikami przyjemności i nieczystości, dla zastąpienia prawdziwego Boga przez wasze nowe bóstwa. Wielu ludzi idzie dziś za tymi nowymi bóstwami i adoruje je: seks, rozrywki, pieniądze, dobrobyt. Z tego powodu grzech rozpostarł ponad światem swą mroczną zasłonę chłodu i śmierci.

e – Uczynił was niewolnikami egoizmu i chciwości, wprowadzając na drogę oburzającego szukania samych siebie i panowania nad innymi. Staliście się więc nieczuli na wielkie potrzeby biednych, małych, chorych, potrzebujących. Świat stał się przez to prawdziwą pustynią pozbawioną miłości. Jak wiele Moich dzieci potyka się, przewraca i zabija każdego dnia na tej pustyni!

f Siedemdziesiąt lat żyliście w niewoli Mojego przeciwnika, któremu udało się przekształcić świat w miasto Babilon, zepsute i grzeszne, które kielichem rozkoszy i rozwiązłości zwiodło wszystkie narody ziemi. Teraz jednak dobiega końca czas tej niewoli babilońskiej. Położę kres waszemu niewolnictwu. W tym Roku Maryjnym Niebieska Mama otwiera bramę nowej epoki waszego wyzwolenia.

g Dlatego wkrótce zobaczycie nadzwyczajne znaki. Dam je dla przygotowania was na największy cud, jaki właśnie ma się dokonać.

Cud słońca, który miał miejsce w czasie Mego ostatniego objawienia, był tylko proroczym znakiem zapraszającym was wszystkich do popatrzenia na Księgę jeszcze zapieczętowaną. Dziś jestem posłana przez Boga, aby otworzyć tę Księgę i odkryć przed wami jej tajemnice. Wszyscy będą mogli wreszcie zrozumieć, jak niezrównaną głębię i jaką powszechność osiągnie odnowa spowodowana zwycięstwem miłosiernej Miłości Jezusa, która zrealizuje się poprzez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie.

Dongo (Como), 28.11.1987, Sobota, początek Adwentu

407 Liczba Bestii: 666

a Najmilsi synowie, teraz rozumiecie plan waszej Niebieskiej Mamy, Niewiasty obleczonej w słońce. Walczy ona wraz ze Swoim zastępem w wielkiej bitwie przeciw wszystkim siłom zła, aby odnieść zwycięstwo w doskonałym uwielbieniu Przenajświętszej Trójcy.

b Wraz ze Mną, małe dzieci, walczcie ze Smokiem, który usiłuje zbuntować całą ludzkość przeciw Bogu.

c Walczcie wraz ze Mną, małe dzieci, przeciw czarnej Bestii, masonerii, pragnącej doprowadzić dusze do zatracenia.

d Walczcie wraz ze Mną, małe dzieci, przeciw Bestii podobnej do baranka – masonerii, która przeniknęła do głębi życie Kościoła, w celu zniszczenia i jego, i Chrystusa. Aby to osiągnąć, pragnie ona utworzyć nowego bożka, to znaczy fałszywego Chrystusa i fałszywy Kościół.

e Masoneria kościelna otrzymuje polecenia i władzę od różnych lóż masońskich i pracuje nad tym, aby wszystkich włączyć potajemnie do tych tajnych sekt. Ambitnych przyciąga perspektywą łatwej kariery. Napełnia dobrami spragnionych pieniędzy. Pomaga swym członkom w górowaniu nad innymi i w zajmowaniu najważniejszych stanowisk. Równocześnie – w podstępny, lecz zdecydowany sposób – odsuwa na bok tych wszystkich, którzy odmawiają uczestniczenia w jej planie. Bestia podobna do baranka posługuje się całą władzą pierwszej Bestii, w jej obecności. Zmusza wszystkich mieszkańców ziemi do oddawania pokłonu pierwszej Bestii.

f Ponadto masoneria kościelna wznosi posąg na cześć Bestii i zmusza wszystkich ludzi do oddawania mu pokłonu. Zgodnie jednak z pierwszym przykazaniem Świętego Prawa Pańskiego jedynie BOGU samemu można oddawać pokłon. Tylko Jemu samemu należy się wszelka forma kultu.

g I tak w miejsce BOGA stawia się BOŻKA, mocnego, silnego, władczego. Ten potężny bożek sprawia, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. Bożek ten, silny i władczy, sprawia, że wszyscy – mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy – otrzymują znak na prawej ręce i na czole. Nikt nie może kupić ani sprzedać bez posiadania tego znaku, to znaczy imienia Bestii lub liczby jej imienia. Jak już wam ujawniłam w poprzednim orędziu, ten wielki bożek – utworzony po to, aby wszyscy oddawali mu pokłon i służyli mu – to fałszywy Chrystus i fałszywy Kościół.

h A jakie jest jego imię?

i W trzynastym rozdziale Apokalipsy jest napisane: «Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: 666.» Dzięki rozumowi oświeconemu światłością Bożej Mądrości można odczytać z liczby 666 imię człowieka: imię wskazane przez tę cyfrę – to antychryst.

j Lucyfer, wąż starodawny, diabeł lub szatan, czerwony Smok, przeobraża się w tych ostatnich czasach w antychrysta. Apostoł Jan stwierdził już, iż antychrystem jest każdy, kto zaprzecza, iż Jezus Chrystus jest Bogiem. Antychrystem jest posąg czyli bożek wykonany na cześć Bestii, by wszyscy ludzie oddawali mu pokłon.

k Przeliczcie teraz jego liczbę 666 dla zrozumienia, w jaki sposób wskazuje ona na imię człowieka.

Liczba 333 oznacza Boskość. Lucyfer zaś – z powodu pychy – buntuje się przeciwko Bogu, ponieważ siebie chce wynieść ponad Boga. 333 to liczba wskazująca na tajemnicę Boga. Ten zaś, kto chce umieścić siebie ponad Bogiem, nosi znak 666. Liczba ta oznacza zatem Lucyfera, szatana, czyli tego, który powstaje przeciwko Chrystusowi – antychrysta.

l 333 wskazane jeden raz, czyli przez 1, wyraża tajemnicę jedności Boga. 333 ukazane dwa razy, czyli przez 2, oznacza dwie natury: naturę Boską i naturę ludzką – zjednoczone w Boskiej Osobie Jezusa Chrystusa. 333 wskazane trzy razy, to znaczy przez 3, oznacza tajemnicę Trzech Osób Boskich, czyli wyraża tajemnicę Przenajświętszej Trójcy.

Tak więc liczba 333 – przedstawiona jeden, dwa i trzy razy – wyraża podstawowe tajemnice wiary katolickiej: jedność i trójosobowość Boga oraz wcielenie, mękę, śmierć i zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa.

m Cyfra 333 oznacza Boskość, natomiast liczba 666 wskazuje zawsze na tego, kto chce siebie postawić ponad Bogiem.

n Liczba 666 ukazana jeden raz, czyli przez 1, wyraża rok 666. W tym okresie historycznym antychryst ukazuje się poprzez zjawisko islamu, który wprost neguje tajemnicę Boskiej Trójcy i Bóstwo naszego Pana Jezusa Chrystusa. Islam – ze swą siłą militarną – szaleje wszędzie, niszcząc wszystkie dawne społeczności chrześcijańskie. Ogarnia Europę i jedynie dzięki Mojemu matczynemu i nadzwyczajnemu działaniu, wybłaganemu przez Ojca Świętego, nie udaje mu się całkowicie zniszczyć chrześcijaństwa.

o 666 wskazane dwa razy, to znaczy przez 2, oznacza rok 1332. W tym okresie historycznym antychryst ujawnia się poprzez zdecydowany atak na wiarę i Słowo Boże.

Poprzez filozofów – zaczynających przyznawać wartość wyłącznie nauce oraz rozumowi – zmierza się stopniowo do ustanowienia jedynego kryterium prawdy, którym ma być tylko ludzki rozum. Rodzą się więc wielkie błędy filozoficzne, trwające poprzez wieki aż do obecnych dni. Przesadne znaczenie nadawane rozumowi – jako wyłącznemu kryterium prawdy – prowadzi nieuchronnie do zniszczenia wiary w Słowo Boże.

W okresie protestanckiej reformacji odrzuca się Tradycję jako źródło Bożego Objawienia i akceptuje się tylko Pismo Święte. Ono jednak także musi być interpretowane przy pomocy rozumu, odrzuca się więc uporczywie autentyczny Urząd Nauczycielski Kościoła hierarchicznego, któremu Chrystus powierzył zadanie strzeżenia depozytu wiary. Każdy jest wolny, może więc czytać i przyjmować Pismo Święte zgodnie z własną osobistą interpretacją. Tak wiara w Słowo Boże ulega coraz większemu zniszczeniu.

W tym okresie historycznym dzieło antychrysta ujawnia się także w podziale Kościoła, w formowaniu się nowych i licznych wyznań chrześcijańskich, popychanych stopniowo do coraz głębszej utraty prawdziwej wiary w Słowo Boże.

p 666 ukazane trzy razy, czyli przez 3, wskazuje na rok 1998. W tym okresie historycznym uda się masonerii – wspomaganej przez masonerię kościelną – zrealizować swój wielki zamiar: utworzyć bożka – fałszywego Chrystusa i fałszywy Kościół – i umieścić go na miejscu Chrystusa i Jego Kościoła. Statua wzniesiona na cześć pierwszej Bestii jest więc posągiem antychrysta. Wszyscy mieszkańcy ziemi mają oddawać pokłon temu, który naznaczy swoją pieczęcią pragnących kupić lub sprzedać.

Dojdziecie w ten sposób do szczytu oczyszczenia, wielkiego ucisku i odstępstwa. Stanie się ono powszechne, ponieważ prawie wszyscy pójdą za fałszywym Chrystusem i fałszywym Kościołem. W ten sposób zostaną otwarte drzwi, aby mógł się ukazać człowiek czyli sama osoba antychrysta.

q Oto dlaczego, synowie najmilsi, chciałam wyjaśnić wam karty Apokalipsy odnoszące się do czasów, w których żyjecie. Chciałam was przygotować na najboleśniejszą i najbardziej decydującą część wielkiej walki – rozgrywającej się pomiędzy waszą Niebieską Mamą i wszystkimi siłami zła, które się rozszalały.

r Odwagi! Bądźcie silne, Moje małe dzieci! Wasze zadanie – to okazać w tych trudnych czasach wierność Chrystusowi i Jego Kościołowi, znosząc wrogość, walki i prześladowania. Jesteście najcenniejszą częścią małej trzódki, która ma za zadanie walczyć i na końcu pokonać potężną moc antychrysta.

s Wszystkich was formuję, bronię i błogosławię.

Valdragone (San Marino), 28.06.1989, Ćwiczenia duchowe w formie Wieczernika dla Kapłanów należących do K. R. M. z Ameryki i Europy

520 Orędzie apokaliptyczne

a W tym otoczonym czcią sanktuarium, całodziennym Wieczernikiem świętujecie znowu w tym roku rocznicę Mojego pierwszego objawienia się w Cova da Iria w Fatimie.

b Moje Niepokalane Serce otwiera się i sprawia, że spływają na was promienie Mojej matczynej i miłosiernej miłości.

c W waszych czasach realizuje się orędzie dane wam przeze Mnie w Fatimie. Przeciw niemu rozszalał się Mój przeciwnik. Ukaże się jednak teraz całe jego nadzwyczajne znaczenie dla Kościoła i całej ludzkości.

d To jest orędzie apokaliptyczne. Dotyczy ono końca czasów. Zapowiada i przygotowuje powrót Mojego Syna Jezusa w chwale.

e Sprawiam, że promienie miłości i światła spływają z Mojego Niepokalanego Serca na ludzkość, która ponownie stała się pogańska. Ogarnął ją chłód negacji Boga i bunt przeciw Jego prawu miłości, zepsuł ją grzech i zło. Szatan, pewny swego zwycięstwa, panuje nad nią. Promienie te oświetlają wam drogę, którą powinniście przejść, aby powrócić do Boga: drogę nawrócenia, modlitwy i pokuty.

f Moje Niepokalane Serce staje się dziś niezawodnym środkiem zbawienia dla całej ludzkości. Jedynie w Moim Niepokalanym Sercu znajdziecie schronienie w chwili kary; pocieszenie – w godzinie cierpienia; ulgę – pośród niewypowiedzianych boleści. W Nim znajdziecie światło w dniach największych ciemności, ochłodę w płomieniach pochłaniającego ognia, ufność i nadzieję pośród powszechnej obecnie rozpaczy.

g Sprawiam, że z Mego Niepokalanego Serca spływają promienie miłości i światła na Kościół zaciemniony i zraniony, uderzany i zdradzany.

h Niegodziwiec wejdzie do Kościoła, aby spowodować ohydę spustoszenia, która znajdzie swój szczyt w straszliwym świętokradztwie. Wielkie odstępstwo rozszerzy się wszędzie. Wtedy Moje Niepokalane Serce zgromadzi małą resztę, która pozostała wierna i która – w cierpieniu, na modlitwie i w nadziei – będzie czekać na powrót Mojego Syna Jezusa w chwale.

i Zapraszam was dziś do skierowania oczu na wielkie światło, które z Fatimy oświetla wydarzenia waszego wieku i staje się szczególnie mocne w tych ostatnich czasach.

j Moje orędzie jest przesłaniem apokaliptycznym, gdyż jesteście w samym sercu tego, co zostało wam ogłoszone w ostatniej i jakże ważnej Księdze Bożego Pisma.

k Teraz kiedy otwarłam przed wami zapieczętowaną księgę, powierzam Aniołom światłości Mojego Niepokalanego Serca zadanie polegające na doprowadzeniu was do zrozumienia tych wydarzeń.

Berlin (Niemcy), 22.05.1994, Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

521 Przyjdź Duchu Święty

a Gromadzicie się tu dziś w stałym modlitewnym Wieczerniku z waszą Niebieską Mamą na liturgicznej celebracji uroczystości Pięćdziesiątnicy. Powtarzacie z ogromną miłością modlitwę, której Ja sama was nauczyłam:

«Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi, Twojej umiłowanej Oblubienicy».

b Przyjdź Duchu Święty. Nowe i powszechne wylanie Ducha Świętego jest konieczne, aby dojść do nowych, tak oczekiwanych, czasów.

c Konieczne jest, by szybko nadeszła druga Pięćdziesiątnica.

d Może ona przyjść tylko w duchowym Wieczerniku Mego Niepokalanego Serca. To dlatego ponownie proszę dziś cały Kościół o wstąpienie do Wieczernika, który wasza Niebieska Mama przygotowała wam na ostatnie czasy. Możecie wejść do niego przez akt poświęcenia się Mojemu Niepokalanemu Sercu.

e Proszę, by to poświęcenie się – o które nalegam z pełną niepokoju uporczywością – zostało dokonane przez Biskupów, Kapłanów, osoby zakonne i wiernych. Niech dokonają go wszyscy, aby został skrócony czas wielkiej próby, który właśnie nadszedł.

f Duch Święty doprowadzi was do zrozumienia całej Prawdy. Duch Święty da wam zrozumienie czasu, w którym żyjecie.

g Duch Święty stanie się światłem na waszej drodze. On uczyni was mężnymi świadkami Ewangelii w przerażającej godzinie wielkiego odstępstwa.

h Duch Święty sprawi, że pojmiecie to, co wam ujawnię z rzeczy zawartych w księdze jeszcze zapieczętowanej.

i Duch Święty da Swoje doskonałe świadectwo Synowi, przygotowując serca i dusze na przyjęcie Jezusa, który powróci przez was w chwale.

j Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez potężne wstawiennictwo Mojego Niepokalanego Serca.

k Moja godzina jest godziną Ducha Świętego. Tryumf Mojego Niepokalanego Serca nastąpi równocześnie z wielkim cudem drugiej Pięćdziesiątnicy.

l Z Nieba zstąpi nowy ogień. Oczyści on całą ludzkość, która popadła powtórnie w pogaństwo. To będzie jakby sąd w pomniejszeniu i każdy ujrzy samego siebie w świetle samej Prawdy Bożej. Dzięki temu grzesznicy powrócą do Łaski i do świętości; zagubieni – na drogę dobra; oddaleni – do domu Ojca. Chorzy doznają całkowitego uzdrowienia. Pyszni zaś, nieczyści, źli współpracownicy szatana zostaną na zawsze zwyciężeni i potępieni.

m Wtedy Moje Serce Mamy odniesie tryumf nad całą ludzkością, która powróci do nowych zaślubin miłości i życia ze swoim Ojcem Niebieskim.

n Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez głos Twej umiłowanej Oblubienicy, która Cię kocha.

o Ja jestem Boską Oblubienicą Ducha Świętego. Dzięki szczególnemu planowi Ojca stałam się prawdziwą Matką Syna oraz prawdziwą Oblubienicą Ducha Świętego. Duch Święty oddał się Mojej duszy w wewnętrznej i prawdziwej oblubieńczej jedności, z której narodził się Boski owoc dziewiczego poczęcia Słowa w Moim najczystszym łonie.

p Duch Święty nie może się oprzeć głosowi Swej Oblubienicy, która Go wzywa. Dlatego przyłączcie się do Mnie, wszystkie Moje małe dzieci, we wzywaniu dziś daru Ducha Świętego.

q Niech wasze błaganie stanie się modlitwą tych ostatnich czasów. Niech będzie ono waszą stałą modlitwą, często powtarzaną, gdyż nauczyła was jej i gorąco o nią prosi wasza Niebieska Mama.

«Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi, twojej umiłowanej Oblubienicy».

r Otwórzcie też serca na nadzieję, ponieważ nadchodzi dla was największy cud drugiej Pięćdziesiątnicy.

San Leonard (Sardynia), 11.06.1994, Wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi. Wieczernik z młodzieżą należącą do K. R. M.

548 Białe płatki śniegu

a Jeśli chcecie żyć zawsze i w sposób doskonały poświęceniem się Memu Niepokalanemu Sercu, jakiego dokonaliście, idźcie za Mną, najmilsi synowie, drogą wyznaczoną wam przez Moje Orędzia.

b Dzięki Moim Orędziom uczcie się zdawać się na Mnie jak małe dzieci i pozwalać się prowadzić z prostotą, ufnością i całkowitym dziecięcym zawierzeniem. Wasze oddanie się jest Mi potrzebne, abym mogła działać w was i w waszym życiu.

c Moje matczyne zadanie polega na przemienianiu was każdego dnia, abyście mogli doskonale wypełniać wolę Pana.

d Pomagam wam w ten sposób uwolnić się od grzechu i kroczyć drogą Bożej łaski, miłości, czystości i świętości.

e Na pustyni, na której żyjecie, w ogromnym morzu nieczystości zalewającej ten świat, wzięty w posiadanie przez Złego, z Mego Niepokalanego Serca spadają białe płatki śniegu na was, synowie Mnie poświęceni, abyście mogli rozsiać wszędzie Mój niebiański zapach i stać się znakami i narzędziami Bożego Miłosierdzia w świecie.

f Poprzez Moje Orędzia jesteście wychowywani do odważnego i gorliwego głoszenia Ewangelii Jezusa.

g Jakże cierpi Moje matczyne Serce, bo w obliczu zalewu błędów i herezji, skandali i złych przykładów ci, którzy mają obowiązek mówić, zachowują groźne milczenie, nacechowane obojętnością i kompromisem.

h Jak nigdy dotąd liczni są pasterze, którzy stali się «milczącymi psami»: nie bronią już stada im powierzonego, by zapobiec grożącemu mu niebezpieczeństwu zwiedzenia i pożarcia przez liczne drapieżne wilki. Ewangelia Mojego Syna Jezusa jest rozcinana i rozrywana we wszystkich swoich częściach.

i Moje macierzyńskie zadanie polega więc na doprowadzeniu was do wiary w Ewangelię, na spowodowaniu, że dacie się prowadzić jedynie mądrości Ewangelii, że będzie żyli nią dosłownie.

j To dlatego poprzez Moje Orędzia prowadzę was z matczyną słodyczą i stanowczością.

k W czasie wielkiego szerzącego się odstępstwa z Mego Niepokalanego Serca zstępują białe płatki śniegu na was, synowie Mi poświęceni, abyście mogli zanieść we wszystkie strony światło Bożego Słowa i stać się narzędziami, dzięki którym jaśnieje wszędzie, największym blaskiem, cała Prawda zawarta w Ewangelii Mego Syna Jezusa.

l Poprzez Moje Orędzia prowadzę was do zrozumienia tego, co zostało napisane w Księdze jeszcze zapieczętowanej. Wyjaśniłam wam już treść licznych stronic Apokalipsy świętego Jana.

Przede wszystkim ukazałam wam wielką walkę, jaka toczy się pomiędzy Niewiastą obleczoną w słońce i czerwonym smokiem, wspomaganym przez czarną bestię, to znaczy przez masonerię.

m Ujawniłam wam podstępne i diabelskie zasadzki, zastawiane na was przez masonerię, która weszła do wnętrza Kościoła i ustanowiła już ośrodek swej władzy tam, gdzie Jezus ustanowił centrum i fundament jego jedności. Nie niepokójcie się, bo stanowi to część Tajemnicy Bezbożności, którą Kościół zna od chwili narodzin. Istotnie, szatan wdarł się już do kolegium Apostołów i nakłonił do zdrady Judasza, jednego z dwunastu.

n W waszych czasach Tajemnica Bezbożności ujawnia się w całej swej straszliwej mocy.

o W godzinie wielkiego ucisku, jaka wybiła obecnie dla Kościoła i ludzkości, białe płatki śniegu spadają z Mojego Niepokalanego Serca na was, synowie Mnie poświęceni, abyście mogli zanieść wszystkim Mój matczyny głos, który napełnia nadzieją i ufnością. Możecie dzięki temu wziąć za rękę bardzo wiele Moich biednych dzieci, które zostały uderzone i przygniecione gwałtownym wiatrem wielkiego ucisku. Możecie wspólnie z nimi przekroczyć promienny próg nadziei w radosnym oczekiwaniu na białe płatki śniegu Bożego Miłosierdzia, które zstąpią na świat wraz z tryumfem Mego Niepokalanego Serca.

Rubbio (Vicenza), 15.08.1995 Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Źródło : http://www.objawienia.pl/gobbi/gobbi-1995.htm

Posted in Ks. Gobbi | Otagowane: , , | 80 Komentarzy »

List do Kapłanów o bliskim krwawym prześladowaniu Kościoła

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Maj 2012


Poniżej list księdza Adama Skwarczyńskiego skierowany do kapłanów. Został on napisany 10 maja 2012 roku.

List opublikował blog wobroniewiaryitradycji.wordpress.com

http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/05/10/ks-adam-skwarczynski-list-do-kaplanow-o-bliskim-krwawym-przesladowaniu-kosciola/

 

Sprawa wygląda na bardzo poważną, a ksiądz Adam nawołuje do bezpośrednich i mocno zaangażowanych przygotowań na BARDZO trudne czasy.

Wraz z Apelowym błogosławieństwem, o 21.25, ks. Adam Skwarczyński nadesłał niniejszy list:

DO MOICH WSPÓŁBRACI KAPŁANÓW

Niedawno w rozmowie telefonicznej z proboszczem pewnej parafii nie umiałem powstrzymać się od wtrącenia – lekko, mimochodem – zdania: „Moja dusza przygotowuje się do odlotu z tego świata, i to już w najbliższych miesiącach”. Po chwili ciszy słuchawka zapytała: „Czy Ksiądz źle się czuje?” „Ależ skąd, jestem w pełni sił i aktywności!” Słuchawka zamilkła ze zdumienia, ale przy najbliższej okazji przemówiła… z ambony, na wszystkich Mszach, ogłaszając mnie (imiennie) fałszywym prorokiem (i nie tylko).

Po takim doświadczeniu powinienem chyba schować, jak struś, głowę w piasek, żeby z dzioba więcej pary nie wypuścić, ale… nie potrafię! Bez względu na to, jaką reakcję wywoła niniejszy mój list, czuję się w obowiązku go napisać, i to właśnie dzisiaj, w czwartek 10 maja 2012 roku, a więc w dniu kapłańskim. Takie otrzymałem natchnienie i nie mogę mu się przeciwstawić ani sprzeniewierzyć. Najbliższa przyszłość pokaże, na ile ten list był potrzebny…

Przybliżony (powieściowy) opis mojej śmierci stanowi ostatni rozdział książki „Wejdź do radości”, zaś w aneksie do tej książki znajduje się rozdział, który może zainteresować któregoś z Księży: „List ks. Jerzego do ks. Stanisława” (o ucieczce z miast, s. 238). Kto zna te rozdziały, łatwiej mu będzie zrozumieć to co piszę w tej chwili. Nie zdziwi się też, jeśli wspomnę teraz o zdarzeniu, które pominąłem w swojej powieści.

Pisząc ją pod pseudonimem, próbowałem uchodzić za człowieka świeckiego – „pana Ivana Novotnego” – nieuchwytnego w Polsce, co mi się po części powiodło. Wyjaśniwszy i porzuciwszy już swój pseudonim (zob. moje teksty internetowe), w tej chwili mogę ubrać się w sutannę i… uciekać do pobliskiego lasu! W nim – oczywiście „w nocnych widzeniach” – ukrywałem się całymi dniami, a pod osłoną nocy mogłem przychodzić do domu, gdyż trwało straszliwe prześladowanie Kościoła – to właśnie, które pociągnie za sobą moją śmierć. Obecnie przygotowuję się do niej, żyjąc z Panem Jezusem w „ciemnicy” – w swojej kaplicy – i licząc dni, które dzielą mnie od mojej Golgoty.

To nie powieść, nie fantazjowanie, moi Bracia, lecz… rzeczywistość, która zbliża się milowymi krokami do Kościoła na całym świecie. Dopiero teraz, pod koniec życia, rozumiem, po co pokazał mi Bóg te wydarzenia (coś więcej: pozwolił je głęboko przeżywać!) już tak dawno temu: bym mógł przekazać je innym. Zwłaszcza te, w których mogłem tylko w „wizjach” na ziemi uczestniczyć, gdyż ostatnie z nich będę oglądać już „z Drugiego Brzegu”. Chociaż wielu rozmówców próbowałem przekonywać, że „ja tego doczekam, bo widziałem, a dotychczas wszystkie wizje potwierdziły się w szczegółach” – teraz muszę się z tego wycofać: Bóg przyjął moją ofiarę i pragnie, by wkrótce moje Fiat zakończyło mą ziemską wędrówkę. Jeśli to się nie potwierdzi, gotów jestem przyznać się publicznie, że byłem fałszywym prorokiem!

Wracam do prześladowania Kościoła. Pozornie nic w tej chwili na nie nie wskazuje, a ludzkie plany i kalkulacje „na następne pokolenia” zalewają nas ze wszystkich stron i usypiają naszą czujność. Jest jednak to prześladowanie bardzo blisko, zaledwie o kilka chwil od nas, i to tak straszliwe, że w ogóle trudno o nim pisać. Na szczęście niezbyt długie (widziałem, że wiosna je zakończy), lecz ze względu na swoją intensywność i skalę będzie bardzo trudne do przeżycia. Główne jego ostrze będzie skierowane przeciwko księżom i osobom konsekrowanym, choć męczeństwo stanie się udziałem także wielu świeckich, zgodnie z piekielną zasadą: im kto bliżej Boga, tym większy wróg!

Jak do niego dojdzie, pisałem w internetowych listach, ale jeszcze powtórzę (n.b. pisałem jako świadek, gdyż ok. 30 lat temu Bóg pozwolił mi to przeżyć). Jakby „zapalnikiem”, wyzwalającym prześladowanie, będzie niestety ogólnoświatowy ogromny cud Bożego Miłosierdzia: ukazanie się Chrystusa „na obłokach, z wielką mocą i majestatem”, w otoczeniu aniołów, a za chwilę Jego sąd szczegółowy nad każdym mieszkańcem ziemi, nazywany w objawieniach „Ostrzeżeniem”. Dlaczego „niestety”? Gdyż nawet tak wstrząsające objawienie się Boga i ukazanie każdemu jego przeszłości, ale także miejsca, na które sobie swoim życiem zasłużył gdyby umarł, niektórych nie nawróci! Wprost przeciwnie: zaprzedani szatanowi, ulegną oni zbiorowemu opętaniu do n-tej potęgi i z diabelską furią rzucą się na nawróconych i nawracających się, pokornych i rozmodlonych, stających w kilometrowych kolejkach do spowiedzi z całego życia. Boży ludzie nie będą w stanie się bronić, nawet gdyby mieli armaty i czołgi, gdyż poznane Boże tajemnice zwrócą ich bardzo mocno ku światu wewnętrznemu, a odizolują od wielu ziemskich trosk.

To właśnie będzie ten najtrudniejszy rok, w którym – jak stwierdził w Fuldzie Jan Paweł II – „Kościół oczyści się we krwi męczenników”. Czy wtedy od nas, duszpasterzy, nie będzie Chrystus wymagał heroizmu? Czy w obecnym, względnie spokojnym i dostatnim życiu, jesteśmy zdolni na Jego oczekiwania odpowiedzieć? I to już w tej chwili, a nie za ileś lat?

Jeżeli mój list któryś z Braci zechce potraktować poważnie, zachęcam go do następujących przemyśleń:

1. Warto zaopatrzyć się w różne rzeczy, oferowane przez sklepy z naszej branży, z winem mszalnym na pierwszym miejscu. Hostii za dużo na zapas nie nakupimy (chyba że je zamrozimy, chociaż nie zawsze będzie prąd w sieci), ale mając białą mąkę, jakoś sami sobie poradzimy, gdy zawiodą piekarnie. Sataniści zaatakują klasztory, z piekącymi hostie włącznie. W związku z tym mój postulat (choćby miał się rozlec chichot prześmiewców!): spróbujmy zmobilizować znajomych posiadających broń, np. myśliwych, do wzięcia pod opiekę klasztorów. Przecież będą one jak wielkie nieruchome tarcze, wystawione na ataki satanistów.

2. Podobnymi „tarczami” będą sanktuaria, „sól w oku” dla piekła i jego ludzi, więc i o nich warto pomyśleć. W normalnym kościele łatwo ukryć Pana Jezusa, szaty i naczynia liturgiczne, i ratować się ucieczką, jednak nie w sanktuariach.

3. Ksiądz Brzóska ukrywał się przez długi czas u rolnika między dwiema ściankami, a wychodził tylko w nocy. Ci z nas, których Bóg powołuje nie do męczeństwa, lecz do potajemnego duszpasterstwa, mogliby pomyśleć o kilku miejscach schronienia, jak też zaopatrzyć je we wszystko, co jest konieczne do celebracji Mszy świętej.

4. Nasi wierni nie są, na ogół, przygotowani na te chwile, może z wyjątkiem dusz-ofiar (czy żertw ofiarnych, jak ich określa ks. Natanek), a więc tych, którzy złożyli Bogu samych siebie w ofierze za nawrócenie grzeszników. Do tych ludzi kierowałem od lat swoje książki, a ostatnio internetowe apele, i cieszę się, że rozrastają się ich szeregi. Dobrze by było, gdyby pasterze szli na czele owiec, a nie za nimi – i temu poświęcę chwilę uwagi.

A. W ostatnich spokojnych chwilach warto mobilizować wszystkich, gdzie i kiedy to tylko możliwe, do jak najpotężniejszej modlitwy o nawrócenie jak największej liczby grzeszników. Niebo czeka na te modlitwy, ale w pewnym momencie powie: DOŚĆ! Gdyby więc ktoś chciał nawet czuwać w nocy, warto otworzyć mu kościół lub kaplicę. Co jeszcze w tej materii „warto”, wiedzą Księża sami, a jeśli nie wiedzą, niech wsłuchają się w głos swoich podopiecznych oraz w natchnienia, im samym przychodzące. „Pozbierajmy wszystkie okruszyny” modlitw!

B. Oprócz „żaru modlitwy” może Duch Święty wzbudzić w niektórych sercach „żar męczeństwa”, na który powinniśmy zareagować we właściwy sposób, a więc w duchu Listu 1 P 4,12: radować się nim, a nie dziwić, a tym bardziej nie strofować doświadczających go! Niech nasza „słuchawka” będzie dostrojona do takich dźwięków – i w telefonie, i na spotkaniach, i w konfesjonale – żebyśmy nie reagowali na nie na sposób mojego współbrata! Oby nikt z nas nie krzyżował Bożych planów, odsyłając bliźniego do psychiatry z tego powodu, że nagle Duch Boży uniósł go tak wysoko ponad naturę, że Boży zew okazuje się o wiele silniejszy niż naturalne instynkty! Piszę to jako świadek, i wiem co piszę. Gdyby taka chwila trwała dłużej, moje życie na ziemi stałoby się niemożliwe. Dotyczy to zarówno pragnienia natychmiastowej śmierci dla Boga i dla bliźnich, jak i tęsknoty za Niebem, albo takich porywów radości na myśl o bliskiej śmierci, że natura człowieka słania się pod nimi jak kłosy w czasie burzy. I co by było, gdyby taki Boży wybraniec – a może być ich wielu! – usłyszał od nas słowa przykre lub lekceważące?

Może nas ktoś z płaczem pytać: ten „żar” mnie porywa, ale co mam zrobić z naturalnym lękiem o moich bliskich? Oto jedna z odpowiedzi: Bóg ich kocha milion razy bardziej od ciebie, a poza tym jest wszechmocny, więc potrafi zatroszczyć się o ich szczęście, nie martw się! A poza tym oczyszczony świat będzie wkrótce tak piękny, że nie miej o nic obawy – wszyscy będą jak jedna kochająca się rodzina.

Ktoś inny złożył Bogu siebie w ofierze „całopalnej”, ale szatan wzbudza w nim lęk przed śmiercią i zatruwa mu życie. Pyta, czy może się wycofać… Oczywiście że może, i to w każdej chwili – uspokójmy go – bez żadnego grzechu, gdyż Bóg nie może od nas wymagać tego co nas przerasta, a poza tym przyjmuje tylko to, co ze szczerego serca Mu ofiarujemy. Jednak zróbmy krok naprzód i użyjmy np. takich argumentów:

– męczennicy otrzymują specjalną łaskę, coś jak modlitewną ekstazę, która łagodzi ich ból i strach, a nawet je likwiduje (zob. np. żywot św. Perpetui i Felicyty, poranionych przez dziką krowę na arenie cyrkowej);

– Bóg ma 1000 sposobów na to, by zatroszczyć się o ciebie, swoje dziecko, i w takiej chwili krzywdy nie pozwoli ci zrobić – stąd często męczennicy szli na śmierć jak na wesele;

– ogromną łaską jest obecność przy nas w godzinie śmierci Matki Najświętszej; jeżeli Ją prosisz o modlitwę i przyjście w tej godzinie, i to przez całe życie z Różańcem w ręku, jak możesz wątpić w Jej pomoc? (piszę to jako świadek – widziałem rolę Maryi wobec mojej duszy tak w momencie śmierci, jak i w „locie” prosto przed Tron Boży);

– boisz się krótkiego cierpienia przy śmierci, które może cię w jednej chwili uwolnić od wszelkich kar pokutnych, a nie boisz się o wiele sroższego i dłuższego – może wieloletniego – w czyśćcu? Tamto czyśćcowe jest prawdziwym męczeństwem w porównaniu z maleńkim bólem, jaki przychodzi znieść na ziemi! Święta Krystyna, zwana „Cudowną”, poznawszy mękę czyśćca i zapragnąwszy uwalniać od niej dusze, np. rzucała się w ogień, stała tygodniami w lodowej przerębli, doświadczała łamania kości – a wszystko to wydawało jej się niczym w porównaniu z tamtymi mękami!

– „Choćby twoje grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją”, i to natychmiast, w jednej chwili męczeństwa. Jest tak m.in. dlatego, że Bóg-Człowiek ma szczególną litość dla tych, których ludzie skrzywdzili – chce im to wynagrodzić i jakby „głaszcze rany” ich ciała, łagodzi ból, a przy tym nie zwraca uwagi na rany ich duszy, które mogą być ohydne! Tak na pewno postąpił nawet z najbiedniejszymi duszami w prezydenckim samolocie podczas zamachu…

C. Idźmy z wielką miłością do chorych, pogrążonych w różnorakich cierpieniach, i czyńmy z nich dusze-ofiary, zachęcając do ofiarowania cierpień za konających lub za mających wkrótce umrzeć, a żyjących w grzechu ciężkim. Jakiego doznawałem nieraz wstrząsu, gdy od obłożnie chorych słyszałem, że nigdy im żaden ksiądz o tym nie mówił, nawet gdy latami co miesiąc ich odwiedzali!

Świadczy to tylko o tym, że księża sami nie żyją tym duchem: łatwo im składać w Ofierze Jezusa Ojcu w Duchu Świętym, ale z tą Ofiarą nie łaczą własnej – ze swojego życia, ciała i krwi; spożywają swego Pana, ale Jemu nie pozwalają siebie „spożyć”; dają ludowi Tego, który „dobrowolnie wydał się na mękę”, ale sami dla Niego nie chcą niczego wycierpieć; gdy „przypadkiem” dopadnie ich cierpienie, uciekają od niego jak od nawiększego nieszczęścia, więc jak od nich ma Jezus oczekiwać, że choćby najmniejsze podejmą i ofiarują Mu dobrowolnie?

Głosząc pewnego razu rekolekcje dla księży w tym właśnie duchu, uświadamiając im konieczność połączenia w ramach ich powołania obu rodzajów kapłaństwa: tego ze święceń i powszechnego – napotkałem na opór z ich strony, a nawet bunt (kilku wyjechało). „Wystarczy, że nasz sakrament ma swoją skuteczność ex opere operato – powiedzieli – a opus operantis się nie liczy, ty go przeakcentowujesz!” Bardzo się mylili, gdyż właśnie z tego drugiego będziemy przez Boga osądzeni, a nauka Jezusa w tym względzie nie pozostawia najmniejszych wątpliwości. Najmniejsza ofiarka, złożona Bogu sercem, z miłości, ma w Jego oczach o wiele większą wartość, niż dziesięć złożonych pod przymusem, bo uniknąć ich się nie da. A poza tym – co to za miłość bez ofiar…? Dostatecznie dużo napisałem na ten temat w I tomie swojej książki W Szkole Krzyża i do niej odsyłam.

Mój list jest jak zielony owoc, któremu zabrakło czasu na dojrzewanie – powstał dzisiaj w ciągu krótkiego czasu, i niech takim pozostanie. Zakończę go parafrazą słów Pana Jezusa, często przez nas powtarzanych, zwłaszcza w święta i wspomnienia męczenników: „Nikt nie ma większej miłości niż ten, kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” oraz za nieprzyjaciół, którzy – dzięki jego ofierze – staną się na wieki jego przyjaciółmi. Mam na myśli tych, którzy wkrótce staną się moimi zabójcami, a których twarze widziałem na swoim pogrzebie. Włączeni są w moją ofiarę, do której mają się przyczynić, a także w moją modlitwę, którą od lat za nich zanoszę. Wierzę, że spotkamy się w Wiecznej Chwale, jak Szczepan z Szawłem, gdyż… wierzę jednocześnie, że nikt nie ma większej możliwości wyproszenia komuś u Boga łask, niż ofiara swoim prześladowcom.

Duchu Święty – Duchu tej liturgicznej Pięćdziesiątnicy, którą teraz w Kościele przeżywamy, ale i tej Nowej – Pięćdziesiątnicy, która przetworzy, uduchowi i uświęci wkrótce cały świat, czyniąc go wielkim wieczernikiem – błagam Cię, przez pośrednictwo Twej Najświętszej Oblubienicy Maryi: ogarnij umysły i serca moich Współbraci Kapłanów i posłuż się nimi według Twoich planów. Amen.

ks. Adam Skwarczyński

Posted in Alert, Apokalipsa, Kościół, Objawienia, Prośba o modlitwę, Prześladowanie Chrześcijan, Różaniec, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 171 Komentarzy »

Ona Odwróciła się Ode Mnie – Orędzie do G. Lomax 10.12.2011

Posted by radoslawcz w dniu 17 grudnia 2011


Wiele zmian nadchodzi dla narodu Ameryki i nie będą to dobre zmiany. Jak wiecie, ręka Mojego sądu podniesiona jest nad tym narodem i chociaż ci u władzy będą próbowali naprawić to, co niewłaściwe nie będą w stanie, ponieważ Ja jestem za tym. Żaden człowiek ani żaden naród nie może sprzeciwiać się Mojej potężnej mocy.

Długo już grzechy tego narodu wznoszą się przed Moje oblicze i są dla mnie swądem. Kraj ludzi, którzy niegdyś głosili Moje imię, teraz próbuje wyrzucić Mnie daleko z tej ziemi, ale tak się nie stanie, ponieważ osądzę wszystkich w granicach tego kraju, którzy próbują Mnie wyrzucić i zobaczycie ich upadek – jeden po drugim. To, co kiedyś było Moje, nigdy nie może być Mi naprawdę odebrane, chociaż może się ode Mnie odwrócić z własnej woli.

Długo już Mój lud płacze o miłosierdzie i o zmianę. Zmiana nadchodzi, Mój ludu, chociaż nie będzie to zmiana, której pragniecie. W tym czasie wyleję miłosierdzie na to, co Moje. Linie odzielające Mój lud od  tych, którzy należą do świata, będą jasno widoczne, tak jak były widoczne w Egipcie w czasach faraona.

Kiedyś uczyniłem Amerykę silną, ale ona odwróciła się ode Mnie, potężnego Pana Izraela. Teraz uczynię jej wrogów silnymi przeciwko niej, ale Moje miłosierdzie spocznie na Moich dzieciach.

http://wingsofprophecy.blogspot.com/2011/12/she-has-turned-against-me.html

Tłumaczył: Radosław

Posted in Orędzie dla G. Lomax | Otagowane: , , | 46 Komentarzy »

Nadchodzi Smutny Czas – Orędzie do G. Lomax 09.12.2011

Posted by radoslawcz w dniu 11 grudnia 2011


Mój ludu, smutny czas nadchodzi dla narodu Ameryki, ponieważ jej grzechy dotarły przed Moje oblicze. Długo błagałem was o skruchę, ale nie żałowaliście i teraz ten niegdyś wielki naród Ameryki, założony na Moim imieniu musi być osądzony.

Wielu, którzy nazywają siebie Moim imieniem, nie są Moimi. Zaiste, nie ma w ich życiu nic, co chociaż wygląda tak jak Ja. Czy nie powiedziałem w Moim świętym słowie, nie bierzcie Mojego imienia na próżno? Dlaczego nazywacie siebie Moimi, kiedy należycie do świata, w którym żyjecie?

Czy wierzycie, że wasza płytka wiara we Mnie może stanąć przed Moim sądem? Czy mówicie prawdę, kiedy mówicie, że Mnie znacie? Jak możecie Mnie znać, kiedy nigdy nie znajdujecie dla Mnie czasu?

To, co nadchodzi na Ziemię jest naprawdę zbyt złe do pojęcia przez wasze umysły, jednak wielu Moich ludzi nadal nie wierzy, że Moje sądy są blisko i zostaną złapani nieprzygotowanymi.

Kiedy uderzę Amerykę, wszystkie narody Ziemi będą dotknięte. Jej nieszczęście odbije się echem po całym świecie.

http://wingsofprophecy.blogspot.com/2011/12/sad-time-is-approaching.html

Tłumaczył: Radosław

Posted in Orędzie dla G. Lomax | Otagowane: , , | 63 Komentarze »

Krucjata Modlitwy (12) – Modlitwa, aby uniknąć grzechu pychy

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 grudnia 2011


Orędzie nr 274 z serii Ostrzeżenie

 

Otrzymano sobota, 3 grudzień 2011, godz.19.40

 

Moja Córko, potrzebuję modlitw wszystkich wierzących, tak żeby mogły ratować dusze grzeszników. Wielu jest tak pełnych pychy z powodu ich samozwańczej znajomości Moich Nauk, że ich brak pokory sprawia Mi ból. Muszą modlić się o łaski, aby mogli stać się jeszcze raz mali i mogli Mi zaufać. Poproś ich, aby odmawiali tą modlitwę.

 

„O mój Jezu, pomóż mi uniknąć grzechu pychy, gdy mówię w Twoim Imieniu.

Wybacz mi, jeśli kiedykolwiek umniejszam kogoś w Twoim Świętym Imieniu.

Pomóż mi słuchać Jezu, gdy Twój Głos jest wypowiadany i napełnij mnie Twoim Świętym Duchem, abym mógł dostrzec Prawdę Twojego Słowa, gdy wołasz do ludzkości. Amen.“

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 22 Komentarze »

Prorocy dla przygotowania Mojego Powtórnego Przyjścia

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 grudnia 2011


Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który  otrzymuje przesłania  od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi  zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości  odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia  jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat.  To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować.  Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga.  Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.273 z serii Ostrzeżenie.

Otrzymano sobota, 3 grudzień 2011, godz.20.45

Moja najdroższa, ukochana Córko, z wielką konsternacją patrzę na tych Moich wyznawców, którzy odrzucają Moje Najświętsze Słowo dawane przez te orędzia. Jakże Mnie to zasmuca.

Proszę Moje dzieci wszędzie o modlitwę za tych, którzy odrzucają Boga w swoim życiu. Jednakże nakłaniam też do modlitwy za tych Moich wyznawców, którzy zignorowali lub zapomnieli, że Moje Powtórne Przyjście nastąpi, i że nie może być wstrzymane. Jest to wielkie wydarzenie i wszyscy musicie być na to przygotowani.

Prorocy wysyłani byli w świat, aby zwiastować Moje narodzenie. Prorocy byli także wysłani przez Mojego Ojca, aby od samego początku przygotowywać dusze dla zbawienia. Prorocy są obecnie wysyłani w świat, aby przygotowywać ludzkość na Moje Powtórne Przyjście.

Obudźcie się wszyscy, którzy wyznajecie, że Mnie znacie. Jeśli Mnie znacie, to rozpoznacie Mój Głos, gdy wołam do waszych serc. Tak wielu nie tylko odrzuca te orędzia, ale odrzuca także Mnie.

Niech zrozumieją to ci, którzy tak szybko potępiają Mnie, odrzucając Moje apele dawane całemu światu przez te przekazy.

Odwracając się uparcie od Mojego Słowa dawanego wam teraz, odmawiacie Mi modlitw, których tak bardzo potrzebuję od was w tej chwili. Wy, wszyscy ludzie, którzy wyznajecie, że Mnie znacie, posłuchajcie, co mam do wam do powiedzenia.

Wasze okrucieństwo przeszywa Moje Serce. Wasz brak wspaniałomyślności oznacza, że wasze modlitwy nie są ofiarowane tak, jak powinny być dla ocalenia dusz.

 

Gdzie jest wasza pokora i dlaczego ukrywacie waszą niechęć do Mojego Świętego Słowa pod fałszywą skromnością?

 

Musicie odwołać się do Mojego Świętego Ducha, aby prowadził was do Mnie, tak abyście pracowali dla Mnie z pełną miłością w waszych sercach.

Nigdy nie bądźcie chełpliwi z powodu waszej znajomości Pisma Świętego. Nigdy nie wykorzystujcie waszej znajomości Moich Nauk, aby upokarzać innych. Nigdy nie rzucajcie oszczerstw, nie nadużywajcie i nie patrzcie z góry na innych lub nie drwijcie z nich w Moim Imieniu, gdyż kiedy tak robicie, urażacie Mnie ogromnie.

Obudźcie się dzieci. Przygotujcie wasze dusze i bądźcie szczodrego ducha, gdyż czasu jest teraz mało.

Wasz ukochany Zbawiciel
Jezus Chrystus

 Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 33 Komentarze »

Moje Miłosierdzie obejmuje wszystkie rasy, kolory, religie

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 grudnia 2011


Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który  otrzymuje przesłania  od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi  zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości  odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia  jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat.  To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować.  Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga.  Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.272 z serii Ostrzeżenie.

Otrzymano piątek, 2 grudzień 2011, godz.22.35

Moja droga Córko, bądź silna i myśl o dobrej nowinie, że Moje Miłosierdzie przyniesie większość Moich umiłowanych dzieci z powrotem na łono Mojego Najświętszego Serca.

Te biedne, nieszczęśliwe dusze, które zadeklarowały swoje życie niegodziwości, potrzebują waszego cierpienia, aby mogły zostać uratowane. Chociaż jest to skrajnie trudne do zrozumienia i z ludzkiego punktu widzenia bardzo ciężkie do przyjęcia, musicie Mi zaufać. Twoje cierpienie i Moich oddanych wyznawców przyczynia się do zbawienia dusz. Nic z tego nie idzie na marne. Ofiara ta jest darem dla Mnie. Pamiętajcie, że cierpienie czyni lżejszym także Moje brzemię.

Moja Córko, znużony własnym cierpieniem oczekuję, aby w końcu objąć Moje dzieci w Jedności z Moim Przedwiecznym Ojcem.

Pomyślcie o tym tak. Kiedy jakiś ukochany członek rodziny emigruje i powraca po wielu latach do domu, jak wiele wzbudza to emocji. Jak wiele radości. Pomyślcie o tęsknocie rodzica do syna lub córki, których nie widzieli od wielu lat i jak wiele oznacza ponowne spotkanie.
Kocham was wszystkie dzieci z nieprzemijającą pasją. Niecierpliwie czekam na nasze spotkanie, gdy będę mógł objąć mocno każdego i każdą z was Moimi ramionami i trzymać blisko Mojego Serca. Moja rodzina jest w końcu gotowa do zjednoczenia, po raz pierwszy od czasu, gdy dla Adama i Ewy stworzony został Raj.
Wyleję Moją Miłość i Miłosierdzie, tak że osiągną one wszystkie Moje dzieci w każdym zakątku świata, obejmując wszystkie rasy, wszystkie kolory, wszystkie religie i wszystkich grzeszników.

Oczekujcie na ten Wielki Moment w czasie. W końcu na dobre zniknie nędzna nienawiść, cierpienie, niepokój, brak zaufania, chciwość, przemoc i inne zło. Wyobraźcie sobie dzieci, jak to będzie. Nowa wspaniała era miłości i pokoju na świecie.

Niech nikt nie przegapi tego życia wiekuistego szczęścia. Czy życzylibyście sobie, aby którekolwiek z waszych braci lub sióstr zostało wykluczone? Bo jeśli byliby, cierpieliby nieustającą ciemność w ogniach piekła, na wieczność. Pamiętajcie o tym dzieci. Na wieczność. Potem nie może być powrotu.

Módlcie się, aby wszystkie dusze mogły odziedziczyć ten raj. Módlcie się za te dusze, o które jesteście osobiście zatroskani. Módlcie się za wszystkie dusze.

Wasz Jezus
Zbawiciel i Odkupiciel całej ludzkości

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 142 Komentarze »

Kara będzie miała miejsce

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 grudnia 2011


Orędzie nr 271 z serii Ostrzeżenie

Otrzymano czwartek, 1 grudnia 2011, godz. 23:00

(To posłanie zostało otrzymane po Objawieniu, które trwało 30 minut, podczas którego Matka Boska nieustannie płakała, ku ogromnej rozpaczy wizjonerki, Marii Bożego Miłosierdzia, która powiedziała, że serce się łamało, gdy się było tego świadkiem.)

Moje dziecko, Mój smutek z powodu tak ewidentnego bezeceństwa w świecie łamie Moje Serce, gdy widzę te zagubione dusze pogrążające się coraz bardziej w otchłani ciemności, z której nie ma powrotu.

Szatan kpi sobie teraz z Moich dzieci, sprawnie kradnąc dusze tych, którzy nie mają w swoich sercach miłości do Boga. To jest przerażające, Moje dziecko, że te same dusze nie mają pojęcia, co ich czeka po śmierci.

Moje łzy smutku płyną w nieskończonej rzece bólu, gdy patrzę również na ogromną mękę i cierpienie, jakich doświadcza teraz Mój Syn.

Ręka Mojego Ojca Niebieskiego jest gotowa do spadnięcia jako kara teraz w określonych częściach świata. Te narody planujące straszne okrucieństwo zabicia narodów będą surowo ukarane. Ja nie mogę powstrzymać Ręki Mojego Ojca, taki jest ogrom Jego gniewu.

Módlcie się za tych, których dotknie ta surowa kara. Módlcie się za ich dusze. Ich działania muszą być powstrzymane, w przeciwnym razie zgładzą oni życie milionów Moich biednych dzieci. Nie można pozwolić na ich złe działania, bo ich celem będzie spowodowanie straszliwego zniszczenia na tych innych narodach, które oni uważają za swoich wrogów.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się zanim nadejdzie kara ażeby złagodzić cierpienia niewinnych.

Wasza ukochana Matka
Królowa Boleści


Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Medziugorje, Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 237 Komentarzy »

Aranżowana jest straszliwa wojna

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 grudnia 2011


Orędzie nr 270 z serii Ostrzeżenie

Otrzymano czwartek, 1 grudnia 2011, godz.12:00 w południe

Moja córko, wielka kara spadnie na świat, po to, aby chronić niewinnych.

Aranżowane jest wielkie zło, okrucieństwo, które mogłyby wykreować straszliwą wojnę światową.

Ręka Mojego Ojca spadnie i ukarze te dusze usidlone przez szatana. Nie będzie im zezwolone doprowadzenie ich nikczemnych planów do realizacji.

Kilkoro z was dzieci na świecie wie, co tak naprawdę się dzieje.

Tak bardzo ostrożne są te grupy, że to, co widzicie rozgrywające się przed wami, gdy naród atakuje naród, nie jest tak naprawdę tym, czym się wydaje być. Czyniony jest celowy wysiłek dla wykreowania wojny aby zabić miliony.

Mój Ojciec nie może stać z daleka, On musi interweniować.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się dzieci o zbawienie dusz.

Wasz ukochany Zbawiciel
Jezus Chrystus

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , , | 32 Komentarze »

Krucjata Modlitwy (11) – Powstrzymanie nienawiści wobec wizjonerów

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 grudnia 2011


Orędzie nr 269 z serii Ostrzeżenie

Otrzymano środa, 30 listopad 2011, godz.20.00

„O Najświętsze Serce Jezusa, proszę powstrzymaj nienawiść i zazdrość, która w tych czasach istnieje wśród Twoich wyznawców wobec Twoich prawdziwych wizjonerów.

 

Błagam, wysłuchaj mojej modlitwy dla dania Twoim wizjonerom siły, której potrzebują, aby głosić Twoje Najświętsze Słowo niewierzącemu światu. Amen. „

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 78 Komentarzy »

Ocalę was od okropności waszego świata

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 grudnia 2011


Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który  otrzymuje przesłania  od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi  zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości  odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia  jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat.  To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować.  Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga.  Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.268 z serii Ostrzeżenie.

Otrzymano środa, 30 listopad 2011, godz.15.30

Moja droga, ukochana Córko, ci tak bardzo pragnący udowodnić swoją miłość do Mnie, bardzo często odczuwają rozpacz w swoich duszach, pozostawiającą im wrażenie braku Mojej miłości. Może to być tak nieoczekiwane, że może pozostawić duszę w takim stanie opuszczenia, iż czuje się ona tak, jakby nigdy nie miała dojść do siebie po odczuciu bezradności i niedostatku wiary.

Nie obawiajcie się dzieci. Opuszczenie jest czymś, czego będziecie doznawać, gdy znajdziecie się blisko Mnie. Ja czułem takie samo opuszczenie na ziemi przez Mojego ukochanego Ojca. Czułem się zagubiony i samotny, gdy wiele razy próbowałem się z Nim skomunikować. Jest to trudna próba, którą będziecie znosić, gdy jesteście prawdziwie wierzącymi w Boga. Metodą szatana jest odciąganie was, tak że po pewnym czasie ma on nadzieję, że zrezygnujecie z poszukiwania Mnie i powrócicie do światowych zwyczajów, które was zachwycą, ale pozostawią niedosyt.

Czy nie wiecie, że modlitwa zapobiegnie, aby tak się stało? Czy nie zdajecie sobie sprawy, że pozwalam na to dla waszego własnego dobra, jako część waszego ćwiczenia dla uzyskania siły duchowej, która jest osiągalna tylko przez takie opuszczenie?

Sposoby Mojego Ojca są dla was dzieci trudne do zrozumienia. Po prostu zaufajcie Mi, waszemu Jezusowi i wezwijcie Mnie, abym dał wam łaski, których potrzebujecie, aby wraz ze Mną walczyć o ocalenie waszych braci i sióstr. Oni muszą uratowani od nikczemnych planów dyktowanych waszemu światu przez siły dążące do kontrolowania was poprzez właśnie te rzeczy, które potrzebujecie, aby przeżyć.

Pamiętajcie dzieci, Ja Jestem tak blisko wszystkich Moich wyznawców, że gdy odbędzie się Ostrzeżenie, Moja armia wyruszy natychmiast, aby stać się potężnym przeciwnikiem szatana.

Dzieci, nigdy nie wolno wam tracić nadziei. Ocalę was od okropności waszego świata, który znalazł się w całkowitym chaosie spowodowanym przez brak wiary w Mojego Przedwiecznego Ojca.

Wszystko to zmieni się, gdy świat stanie się świadkiem dowodu, którego potrzebuje dla zaakceptowania Istnienia Boga Ojca.

Wasz Jezus
Zbawiciel ludzkości

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 28 Komentarzy »

Krucjata Modlitwy (10) – Noszenie płomienia waszej miłości

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 grudnia 2011


Orędzie nr 267 z serii Ostrzeżenie

Otrzymano wtorek, 29 listopad 2011, godz.15.35

„Pomóż nam kochany Jezu podnieść się nieustraszenie w Twoim Imieniu, aby nieść płomień Twojej Miłości przez wszystkie narody.

Daj nam, Twoim dzieciom siłę, aby stawić czoła zniewagom, które spotkają nas wśród tych wszystkich, którzy w rzeczywistości nie wierzą w Twoje Miłosierdzie. Amen. „

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 7 Komentarzy »

Najświętsza Maria Panna: Mój Dar, aby pokonać i zniszczyć węża

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 listopada 2011


Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który  otrzymuje przesłania  od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi  zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości  odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia  jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat.  To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować.  Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga.  Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.266 z serii Ostrzeżenie.

otrzymano we wtorek 29.11.11 godz.21.00

Moje dziecko, powiedz wszystkim wyznawcom Mojego ukochanego Syna Jezusa Chrystusa, że cały czas muszą szukać Mojej ochrony. Dni szatana szybko dobiegają końca i wiele dzieci narażonych jest na jego pokusy.

Prosząc Mnie o ochronę i Moje specjalne łaski zapewniacie, że szatan nie skrzywdzi Moich dzieci, ani nie oddali ich od Mojego Syna.

Dzisiaj każdy jest celem szatana, gdy on wędruje dążąc wszędzie do upadku dusz. Jego ataki są najbardziej bezwzględne, kiedy jesteście pobożnymi wyznawcami Boga i jeśli macie silną wiarę. Jego nienawiść do takich dusz spowoduje u nich ból i zamieszanie.

On, oszust, ma tylko jeden cel, a jest nim uwieść wszystkie dusze, aby poszły za nim, tak żeby mógł zniszczyć ich szanse na wieczne zbawienie.

Módlcie się w każdej chwili, którą możecie na to poświęcić, o Moją ochroną przeciwko złemu. Przez Mojego Niebieskiego Ojca przyznany Mi został wielki Dar, aby pokonać i zniszczyć węża.

Kiedy zwracacie się do Mnie o ratunek, zawsze pomogę wam zawrócić do Mojego Syna po pocieszenie, którego tak rozpaczliwie szukacie, i które ukoi waszą duszę.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się i odmawiajcie mój Święty Różaniec, gdyż jest to najpotężniejsza broń, aby trzymać szatana z daleka od rujnowania waszego życia.

Dziękuję Moje dziecko, że odpowiedziałaś na Moje wezwanie, gdyż musiałam przypomnieć ci o pilności poszukiwania Mojej pomocy, ponieważ na tym etapie misji poddana jesteś ostremu atakowi.

Idź w pokoju. Twoja Niebieska Matka
Maryja, Królowa Nieba

 Tłumaczył: chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 64 Komentarze »

Krucjata Modlitwy (9) – Ofiarowanie cierpienia jako daru

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 listopada 2011


Orędzie nr 265 z serii Ostrzeżenie

 

Otrzymano poniedziałek, 28 listopad 2011, godz.20.30
„O Najświętsze Serca Jezusa,

naucz mnie w Twoje Święte Imię akceptować zniewagi, kiedy głoszę Twoje Słowo z pokorną wdzięcznością.

 

Naucz mnie rozumieć, jak upokorzenie, ból i cierpienie przybliżają mnie do Twojego Najświętszego Serca.

Pozwól mi przyjąć takie próby z miłością i szczodrością ducha, tak abym mógł ofiarować je jako dary, tak cenne dla Ciebie w celu ratowania dusz.”

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 23 Komentarze »

Chodźcie ze Mną, a będziecie opluwani

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 listopada 2011


Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który  otrzymuje przesłania  od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi  zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości  odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia  jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat.  To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować.  Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga.  Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie. Osobiście nie ponoszę odpowiedzialności za treść przekazów i oczekuje że w odpowiednim czasie Kościół wypowie się co do ich prawdziwości.

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.264 z serii Ostrzeżenie.

Otrzymano poniedziałek, 28 listopad 2011, godz.20.00

Moja droga, ukochana Córko, musicie pamiętać, że kiedy Mi służycie, wasze życie zawsze będzie drogą cierniową.

Nic nie będzie łatwe, ale wiedz, że jeśli jesteś wybraną duszą, nie przychodzi to bez ofiary.

W podróży tej, podejmując wędrówkę przy Moim boku, będziecie opluwani, narażani na potknięcia, wyszydzani, kopani i dręczeni, kiedy najmniej się tego spodziewacie. Wszyscy, którzy otwarcie głoszą Moje Słowo będą również cierpieć takie same upokorzenia.

Jednak nie stanie się, że dojrzejecie do duchowej doskonałości od was oczekiwanej, dopóki nie zaakceptujecie tych upokorzeń i prób, jako części krzyża, który nosicie, gdy wybraliście działanie dla Mnie.
Moja Córko, zaakceptujcie upokorzenia, ból i cierpienie rzucane na waszą drogę. Z pewnością do tej pory ty i wszyscy Moi drodzy żołnierze, którzy przyjmują Moje najświętsze wskazówki poprzez te orędzia, muszą już wiedzieć, że to jestem Ja, który idzie z wami.

Wasz ukochany Zbawiciel

Jezus Chrystus

Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 23 Komentarze »

Ja nie ujawniam dat

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 listopada 2011


Orędzie nr 263 z serii Ostrzeżenie

 

Otrzymano niedziela, 27 listopad 2011, godz.15.00

Moja droga, ukochana Córko, musicie zachować spokój i opanowanie, i całkowicie Mi zaufać.

Czas Ostrzeżenia prawie nadszedł i musicie być cierpliwi. Módlcie się, Moja Córko, żeby cała ludzkość mogła być uratowana przez Mój Dar.

Proszę, nie zgadujcie terminów, gdyż powiedziałem wam wiele razy, że Ja nie ujawniam dat.

Nie są one przeznaczone dla waszej wiedzy. Bądźcie cierpliwi. Moment Ostrzeżenia nastąpi zgodnie z Moją Świętą Wolą.

Zaufajcie Mi całkowicie i zostawcie wszystko w Moich rękach.

Wasz ukochany Jezus

 Tłumaczył: Chrisgi

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , , | 208 Komentarzy »