Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Bauman’

Uwaga ! Podmieniają nam Kościół i prawie nikt tego nie widzi.

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 października 2018

Ks. Włodzimierz Małota CM Szokujący wykład wygłoszony 15 września 2018 w Niepokalanowie podczas konferencji zorganizowanej w trosce o wiarę katolicką w naszej Ojczyźnie – „Kościół Katolicki w czasach zamętu. Elementy diagnozy i remedia”. Tytuł wykładu ,,Antykatolicki sojusz wszystkich ze wszystkimi, z majorem KBW w tle. Co robił Zygmunt Bauman we wrześniu 2016 roku, w Asyżu, na honorowym miejscu przy stole Biskupa Rzymu?”

Posiadam jeszcze kilkadziesiąt Medalików Jezusa Chrystusa Króla wszystkich Narodów. Chętni nie piszą na maila aniaa111@icloud.com. Czas szybko zmierza do wydarzeń apokaliptycznych, dlatego warto taki Medalik mieć przy sobie. Już w tym W 2018 roku mamy do czynienia z tym przed czym Jan Paweł II nas ostrzegał, to jest największą i ostateczną historyczną konfrontacją, którą ludzkość przechodzi. A Kościół i jego wrogowie – anty-Kościół – są w centrum bitwy.

Posted in Franciszek, Kościół, Nasz smutny czas, schizma w kościele | Otagowane: , | 128 Komentarzy »

Świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami.

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 października 2014

Wszyscy wiemy kto to jest prof.Bauman urodzony w Poznaniu w żydowskiej rodzinie w 1939 roku jako czternastolatek uciekł z rodzicami do ZSRR, w 1943 został zmobilizowany i wcielony do moskiewskiej milicji. Później, jako żołnierz Ludowego Wojska Polskiego był oficerem polityczno-wychowawczym. Był ranny w bitwie o Kołobrzeg, walczył o Berlin. Następnie służył w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz współpracował pod pseudonimem “Semjon” z Informacją Wojskową. Bauman był funkcjonariuszem pionu politycznego Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czyli formacji wzorowanej na NKWD, która po wojnie zajmowała się zwalczaniem polskiego podziemia. Bauman otrzymał nawet odznaczenie za wyłapywanie „bandytów”.W 1968 r. wyjeżdża do Izraela. Znamy głośna sprawę jego wykładu na Uniwersytecie Wrocławskim ubiegłego roku gdzie protestowało przeciw temu grono patriotycznej młodzieży za co wszyscy zostali skazani wyrokami sądu na polecenie Prezydenta Wrocławia Dutkiewicza.

W październiku ubiegłego roku tenże Baumana udzielił wywiadu oficjalnemu dziennikowi Stolicy Apostolskiej, „L’Osservatore Romano”. W wywiadzie tym wiązał ogromne nadzieję z papieżem Franciszkiem, mówił między innymi tak: „Osobiście z wielką nadzieją i niecierpliwością oczekuję na wydarzenia tego pontyfikatu. „Polskich czytelników o tym fakcie informował na łamach internetu o.jezuita niejaki Grzegorz Dobroczyński. Przecież ktoś musi pokazać jacy to wredni są Polacy którzy kiedy Bauman na uczelni dawał wykład to krzyczeli na niego, natomiast tenże sam Bauman jest serdecznie przyjmowany i udziela wywiadów dla głównej gazety  Watykanu „L’Osservatore Romano”.  Tutaj możesz przeczytać artykuł Grzegorza Dobroczynskiego o wywiadzie Baumana dla gazety watykanskiej.

Po ukazaniu się artykułu za kilka dni kolejny jezuita Stanisław Obirek znów pisze na łamach internetu: „To naprawdę miło, że ojciec Grzegorz Dobroczyński SJ nie tylko zauważył, ale i pochwalił rozmowę Giulio Brottiego z Zygmuntem  Baumanem, o której tu pisałem nie bez nuty smętnej zadumy, że w Polsce nie została wystarczająco zauważona. Co więcej nie tylko zauważył, ale uznał za paradygmatyczną, dopominając się podobnych”. Oto życzenie polskiego jezuity: „Czy podobna rozmowa osób o całkowicie odmiennych przekonaniach miałaby szansę w Polsce? ” .Następnie Obirek pisze jak to amerykańscy jezuici złożyli wizytę papieżowi Franciszkowi po jego wyborze na papieża. Tutaj możesz przeczytać cały artykuł.  Na końcu apelując tym słowami: „Tak więc – ojcowie jezuici – może nadszedł czas byście sobie przypomnieli o swoim powołaniu!!!”

Nie wiem jaki skutek ten apel odniósł, ale wiem że kolega Obirka, Grzegorz Dobroczynski przypomniał sobie o swoim powołaniu i ruszył na odsiecz Franciszkowi. Wczoraj na łamach internetu sklecił artykuł pt. „Herezja Tomasza Terlikowskiego”. Autor zauważył herezje u dziennikarza Terlikowskiego natomiast nie zauważył w raporcie Synodalnym  Franciszka.To jest przykład co nas czeka przez najbliższy rok, jakie pranie mózgów będą na łamach mediów robić ci co sobie przypomnieli o swoim powołaniu. Odwrócą kota ogonem do góry nogami, zrobią heretyków z prawdziwych katolików a pobożnych z tych wywrotowców. W jednym z orędzi były takie słowa :” w taki też sposób odbędzie się to, gdy świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami. „

Link do artykułu pt. „Herezja Tomasza Terlikowskiego” – https://bitcoinwisdom.com/markets/btce/ltcusd

——————-

Na czasie orędzie

13.08.2014, 14:39 – Matka Zbawienia: Czas spełnienia proroctw z La Salette i Fatimy jest bardzo bliski

Moje drogie dzieci czas spełnienia proroctw z La Salette i Fatimy jest bardzo bliski. Nie powinniście lękać się tych czasów, lecz przeciwnie, przyjmijcie je z radością, trzeba wam bowiem wiedzieć, że Przymierze Mojego Ojca zostanie ostatecznie wypełnione tak, jak to miało być. Antychryst w końcu zajmie swoje miejsce w Kościele Mojego Syna na Ziemi i nic tego nie powstrzyma. Wielu zaprzeczy tym proroctwom, które objawiłam światu i zrobią to na własne ryzyko. Ci, którzy odmawiają przyjęcia ostrzeżenia danego światu i którzy podążają za wrogami Boga, narażą swoje dusze na niebezpieczeństwo i proszę was, abyście się żarliwie modlili za te zagubione dusze.

Obecnie toczy się walka o ludzki rodzaj i o zbawienie wszystkich dzieci Bożych i wielka krzywda jest wyrządzana tym wszystkim, którzy mocno trwają przy Prawdzie tego wszystkiego, co mój Syn objawił światu. Nigdy nie wolno wam wziąć żadnej cząstki Jego Słowa lub Świętej Biblii, a następnie odrzucić ją na rzecz czegoś, co może sprawić, że poczujecie się bardziej komfortowo. Prawda nigdy nie jest łatwa do zaakceptowania, gdyż może wywołać lęk w sercach nawet najdzielniejszych i najbardziej odważnych chrześcijan. Prawda zawsze była odrzucana, a kiedy umieszczano ciernie na Najświętszej Głowie mojego Syna, Jezusa Chrystusa, kapłani i starsi w tym czasie modlili się w świątyni, oddając chwałę Bogu, podczas gdy ich kohorty przeklinały Go kiedy umierał On na Krzyżu. W ten sposób odbyło się to wtedy i w taki też sposób odbędzie się to, gdy świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami. Wzywam was, drogie dzieci, abyście przyjęły Prawdę, gdyż dzięki temu będzie wam łatwiej maszerować do Królestwa Nowej Ery. Odrzuciwszy to, co się wam teraz mówi, wiele dusz popadnie w błąd i przyjmie bestię. Zrezygnują ze wszystkich indywidualnych praw obywatelskich i z wolności, gdy będą ubóstwiali wrogów mojego Syna, aż w końcu oddadzą swoje dusze złemu duchowi.

Lęk przed Prawdą może prowadzić do rozgoryczenia, gdyż może ona być bardzo trudna do przełknięcia. Rozgoryczenie prowadzi do gniewu, a gniew prowadzi do nienawiści. Nienawiść wobec tej Misji i wszystkich poprzednich misji, będzie narastać, a ci, którzy kochają mnie, Matkę Boga, będą nakłaniani do ich odrzucenia. Jak bardzo mnie to smuci, gdy moje imię jest wykorzystywane do znieważania Słowa Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela ludzkości. Wśród moich grup maryjnych będzie siany zamęt, tak, że zaczną wątpić w ostrzeżenia, jakie polecono mi przedstawić światu w La Salette i Fatimie. Ludzie odrzucą to, co powiedziałam i uwierzą, że te proroctwa dotyczą innego czasu w dalekiej przyszłości.

Gdy rozpęta się wszelka zawierucha i kiedy Doktryna zawarta w Księdze mojego Ojca będzie napisana na nowo i przedstawiana światu jako autentyczna, tylko ci, którzy mają prawdziwe rozeznanie, zrozumieją Prawdę. Trzeba mocno modlić się o przetrwanie Kościoła mojego Syna, Jego Ciała na Ziemi, aby nie został on odrzucony i rzucony psom. Gdy ten dzień nadejdzie, Sprawiedliwość Boża będzie interweniowała i ludzkość zrozumie wreszcie, jak to jest być pogrążonym w ciemności. Dzień w którym Światło Boże zgaśnie, to ten czas, kiedy wszystko się wypełni tak, jak przepowiedziano.

Wasza ukochana Matka

Matka Zbawienia

 

Posted in Ciekawe, Dziwny jest ten świat, Nasz smutny czas, Orędzia Ostrzeżenie, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 208 Komentarzy »

„Autorytet” Jak Bauman żołnierzy wyklętych tropił

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 października 2013

Major Zygmunt Bauman nie tylko szkolił żołnierzy KBW, ale i osobiście dowodził oddziałem, który wyłapywał Żołnierzy Wyklętych – wynika z dokumentów IPN. Było to za rządów Bolesława Bieruta, z którego córką – swoją partnerką – mieszka dziś w angielskim Leeds. Uniwersytet Wrocławski jest im obojgu szczególnie bliski – wszak nosił niegdyś imię stalinowskiego dyktatora.

bauman18 kwietnia 1952 r., aula Uniwersytetu Wrocławskiego, na honorowym miejscu portret Bolesława Bieruta. Polska Kronika Filmowa uwiecznia radosne dla uczelni wydarzenie. Lektor, aktor Andrzej Łapicki, czyta: „Uczelnia ta zorganizowana została dzięki osobistej opiece prezydenta Bieruta. (…) Zebrali się w auli uniwersyteckiej profesorowie, młodzież akademicka, delegacje przodowników pracy z kopalń i hut. Rektor Mydlarski zakomunikował zebranym, że prezydent Bierut zgodził się na nazwanie uniwersytetu jego imieniem. Uniwersytet Wrocławski powołany do twórczej pracy dla nauki polskiej i kultury socjalistycznej za drogowskaz przyjmuje wskazania Bolesława Bieruta”. Sala klaszcze. Nadanie uczelni imienia żyjącego komunistycznego przywódcy jest częścią kultu Bieruta, wzorowanego na kulcie Stalina.

Niecałe dwa tygodnie później, 1 maja 1952 r., radosny dzień przeżywa Zygmunt Bauman. Awansowany zostaje na stopień majora Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz szefa Oddziału II Zarządu Politycznego KBW. Korpus był zbrojnym ramieniem partii komunistycznej, utworzonym na wzór sowieckich wojsk NKWD, w których zresztą Bauman służył wcześniej.

To właśnie jednostki KBW ścigały „bandytów” i „faszystów”, czyli najsłynniejsze oddziały antykomunistycznej partyzantki: V Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” na Białostocczyźnie, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” na Lubelszczyźnie czy Józefa Kurasia „Ognia” na Podhalu.

Dokumenty IPN, do których dotarł historyk Piotr Gontarczyk, nie pozostawiają wątpliwości: Bauman walczył z podziemiem z bronią w ręku i za szczególne sukcesy w łapaniu „bandytów” został odznaczony Krzyżem Walecznych.

„Jako szef Wydziału Polityczno-Wychowawczego (…) bierze udział w walce z bandami. Przez 20 dni dowodził grupą, która wyróżniła się schwytaniem wielkiej ilości bandytów. Odznaczony Krzyżem Walecznych” – taką treść wniosku z 1950 r. o awans Baumana przytacza w publikacji „Towarzysz Semjon” w Biuletynie IPN Gontarczyk.

Jest jasne, że dla schwytanych oznaczało to przesłuchania, tortury lub śmierć.

Kudrycka jak aktyw z kopalń i hut

17 czerwca 2013 r., znów aula Uniwersytetu Wrocławskiego, który od 1989 r. nie nosi już imienia Bieruta. Na honorowych miejscach zasiadają były major KBW Zygmunt Bauman oraz prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

Dutkiewicz, który niedawno otwierał rondo upamiętniające mordowanych przez KBW Żołnierzy Wyklętych, dziś podaje rękę jednemu z dowódców tej zbrodniczej stalinowskiej formacji. – Pan profesor Bauman jest dzisiaj moim gościem i gościem Wrocławia – mówi. Jak się okazuje, nie całego. Z sali padają okrzyki kibiców Śląska Wrocław, narodowców i innych antykomunistów: „Armio Wyklęta! Wrocław o Tobie pamięta” i „Precz z komuną”.

Piętnastu protestujących zostaje zatrzymanych, w czasie kolejnych dni policja odwiedzi mieszkania następnych. Przetrzymywani są niemal do północy, bo – jak tłumaczy policja – nie wiadomo, jakie im przedstawić zarzuty, a zatrzymano ich na polecenie Dutkiewicza. „Paragraf zawsze się znajdzie” – mówi im policjant, zapewne nieświadomy, że powtarza maksymę służb państwa komunistycznego.

W auli brzmią oklaski dla gościa jeszcze gorętsze od tych w 1952 r., a w TVN i innych mediach zaczyna się akcja propagandowa. Protestujący nazywani są bandytami i faszystami, dokładnie tak samo, jak niegdyś Żołnierzy Wyklętych nazywała propaganda, której współtwórcą był Bauman. Premier Tusk zapowiada, że dopilnuje, by potraktowani zostali surowo.

Minister Kudrycka potępia protestujących słowami: „W imieniu całego środowiska akademickiego wyrażam głębokie ubolewanie”. Tak gorących i kłamliwych zapewnień, że reprezentuje „całe środowisko”, nie przedstawiał chyba nawet aktyw partyjny z kopalń i hut.

28 czerwca 2013 r. Bauman pojawia się w Poznaniu, dokładnie w rocznicę poznańskiego Czerwca 1956. Powstanie zostało stłumione głównie przez oddziały KBW. Gość wygłasza wykład w ramach… Festiwalu Teatralnego Malta. Jego dyrektor Michał Merczyński, odznaczony niedawno przez Bronisława Komorowskiego, był z nadania rządu Tuska koordynatorem programu kulturalnego podczas polskiej prezydencji w UE. Znów odbywają się protesty „faszystów”.

Specjaliści od fizycznej eksterminacji patriotów

O Zygmuncie Baumanie jest w tych dniach najgłośniej od roku 1968, gdy jego nazwisko wyliczane było pośród wyklinanych „rewizjonistów” i „syjonistów”.

Bauman urodził się w Poznaniu w 1925 r. w rodzinie polskich Żydów. Jego ojciec Maurycy był kupcem. Jako 14-latek we wrześniu 1939 r. wraz z rodzicami uciekł przed frontem do ZSRR. Kontynuował naukę w miastach Mołodeczno oraz Gorki.

„W ZSRR dochodzi do przekonania, że komunizm zmieni niesprawiedliwy świat, i wstępuje do Komsomołu” – napisała o nim sobotnia „Gazeta Wyborcza”. Jeśli miałaby to być prawda, to Bauman był ewenementem: o ile wśród Polaków, którzy nigdy nie widzieli Sowietów, byli ideowi komuniści, o tyle ujrzane na własne oczy warunki życia w Sowietach zawsze wprawiały Polaków w przerażenie.

Z materiałów IPN wynika, że przed rokiem 1944 Bauman służył w moskiewskiej milicji, formacji wchodzącej w skład NKWD. – Moja praca w policji trwała trzy miesiące i polegała na regulowaniu ruchu ulicznego. Stałem i machałem chorągiewkami – ironizował Bauman w materiale „Wiadomości” TVP poświęconym zakłóceniu jego wykładu we Wrocławiu.

Jak wynika z akt IPN, Bauman w latach 1945–1953 był oficerem komunistycznych organów bezpieczeństwa. W KBW pełnił funkcję dowódcy 5. Samodzielnego Batalionu Ochrony Korpusu ds. polityczno-wychowawczych. Awansował na szefa oddziału II Zarządu Politycznego tej formacji.

Zdaniem Piotra Gontarczyka owa działalność „wychowawcza” obciąża Baumana bardziej niż dowodzenie zbrodniczym oddziałem. – Był wysokim funkcjonariuszem pionu polityczno-wychowawczego pracującym nad przygotowaniem żołnierzy KBW, którzy później strzelali do współobywateli, żołnierzy podziemia niepodległościowego. Bauman indoktrynował żołnierzy korpusu i przerabiał na janczarów komunizmu. Na przełożonych takich jak on ciąży większa odpowiedzialność niż na egzekutorach, którzy fizycznie unicestwiali walczących o niepodległość – mówi „Gazecie Polskiej” historyk.

Z dokumentów IPN wynika, że Bauman lubił swoją pracę. „Mjr BAUMAN ma przed sobą poważną perspektywę naukową. Zamiłowany jednak do służby nie chce opuszczać szeregów wojska” – czytamy w cytowanym wniosku o awans z 1950 r.

Życiowy partner córki Bieruta

Bauman mieszka w Leeds z córką Bolesława Bieruta prof. Aleksandrą Jasińską-Kanią. Był w 1967 r. promotorem pracy doktorskiej Bierutówny zatytułowanej „Karol Marks a problemy alienacji we współczesnej socjologii amerykańskiej”. Prowadzi z nią wspólne seminaria.

W Polsce funkcjonuje płatna Szkoła Socjologiczna Zygmunta Baumana. W wąskim gronie wykładowców szkoły, obok Baumana i Jasińskiej-Kani, jest m.in. Maciej Gdula z „Krytyki Politycznej”, syn Andrzeja Gduli, prawej ręki ministra spraw wewnętrznych PRL Czesława Kiszczaka. Bauman nie unika dziś wchodzenia w rolę sędziego moralności. Rokrocznie przyznawana jest nagroda imienia jego zmarłej żony Janiny Bauman, ufundowana przez rodzinę Baumanów. Wyróżnienie i gratyfikacja pieniężna w wysokości tysiąca funtów przeznaczone są dla autora najciekawszej pracy naukowej z zakresu etyki i moralności.

Akcja „autorytet”

W ostatnim czasie Bauman obsypywany jest honorami i nagrodami. W 2011 r. otrzymał z rąk ministra Bogdana Zdrojewskiego Złoty medal Gloria Artis. W listopadzie 2012 r. – tytuł doktora Honoris Causa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Jest tegorocznym laureatem nagrody miesięcznika „Odra”.

Atencja dla Baumana powoduje w bezpośrednim kontakcie wręcz paraliż i zakłopotanie jego chwalców. – Bardzo serdecznie dziękuję. Życzę wszystkiego dobrego, wszelkiej pomyślności panu profesorowi. Naprawdę bardzo dziękuję – dukał, szukając najwznioślejszych słów, minister Zdrojewski, wręczając Baumanowi medal. Zmasowana akcja budowania autorytetu socjologa objęła także wznowienie jego książki „Kultura jako praxis”, napisanej przez socjologa… 30 lat temu, a więc z perspektywy istniejącego Związku Sowieckiego i PRL.

Dlaczego jest wygodny dla elit III RP? „Bauman zaleca dla Polski nowy protektorat polityczny. Jego zdaniem zarówno tradycja, jak i nowoczesność są passé, wszelkie ich wytwory są starociami, a największym spośród tych staroci jest zorganizowany we własnym państwie naród” – pisał niedawno w „Nowym Państwie” prof. Andrzej Waśko.

ŹRÓDŁO: Niezalezna.pl

Zygmunt Bauman: jestem oczarowany papieżem Franciszkiem

Socjolog i filozof Zygmunt Bauman powiedział dziennikowi „L’Osservatore Romano”, że jest „oczarowany” tym, co robi papież Franciszek. Wyraził opinię, że jego pontyfikat jest wielką szansą nie tylko dla Kościoła katolickiego, ale i dla całej ludzkości.

Watykański dziennik przedstawił urodzonego w Polsce i mieszkającego od lat w Wielkiej Brytanii socjologa jako „wielki autorytet wśród interpretatorów kondycji człowieka w naszych czasach”.

– Odrzucenie sztywnych obowiązujących reguł i zdolność Jorge Mario Bergoglio do dotykania serc ludzi przypominają podobną postawę Jana XXIII – podkreślił Bauman. Dodał: „Obecny papież jest nieustraszony w swym sposobie postępowania”.

Z uznaniem socjolog wypowiedział się o podróży Franciszka na wyspę Lampedusa, dokąd przypływają uchodźcy z Afryki, a także o tych jego wystąpieniach, w których krytykuje zglobalizowany świat.

– Bergoglio potrafi odnieść się do duchowości typowej w naszych czasach; do zwolenników „Boga osobistego”. Bo oni nie są zbyt zainteresowani moralnymi nakazami wprowadzonymi przez reprezentantów instytucji religijnych, ale pragną znaleźć sens we fragmentaryczności ich egzystencji – ocenił Zygmunt Bauman.

Przyznał też: „Osobiście z wielką nadzieją i niecierpliwością oczekuję na wydarzenia tego pontyfikatu”.

Podkreślił, że wielkie wrażenie zrobiło na nim też podejście papieża z Argentyny do kwestii dialogu. Zauważył, że Franciszek pojmuje dialog nie jako dobieranie sobie rozmówców myślących w podobny sposób, jak on, ale jako konfrontację z całkowicie innym punktem widzenia.

– W takim przypadku może naprawdę zdarzyć się to, że osoby prowadzące dialog będą skłonne do zmiany własnych idei – powiedział socjolog i filozof. W jego opinii, właśnie taki rodzaj konfrontacji jest teraz bardzo potrzebny, by rozwiązać wielkie problemy.

– Pomyślmy o kwestiach związanych z różnicami między bogatymi a znaczną częścią ludności świata, która wciąż żyje w ubóstwie lub o konieczności zaprzestania niepohamowanego wykorzystywania zasobów planety – przypomniał Bauman w rozmowie z watykańskim dziennikiem.

Wyzwaniem określił też konieczność znalezienia alternatywy dla obecnego modelu rozwoju, który w jego opinii jest „nie do obrony”.

Źródło: onet.pl

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 33 Komentarze »