Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Cenzura’

Cenzura: UE chce, by usuwano z internetu „mowę nienawiści” w ciągu kilku godzin

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 marca 2018

Lewicowa dyktatura opiniotwórcza ma być egzekwowana z użyciem surowych środków – Facebook usuwa co tydzień dziesiątki tysięcy wiadomości.

Teraz, gdy ta lewicowa dyktatura opiniotwórcza wkrótce zostanie oficjalnie wprowadzona w życie przez UE, całkowicie skończy się swoboda wypowiedzi w Internecie.

Komisja Europejska, opublikowała również nowe wytyczne dotyczące cenzury. Podkreśla się w nich, że ​​od dostawców internetu oczekuje się, że w ciągu godziny usunie „treści terrorystyczne” i niechciane, niepoprawne politycznie „mowy nienawiści” z Internetu, jednocześnie informując zarówno policję, jak i Interpol. Innymi słowy: w Europie nastąpi czystka wszystkich niezależnych i krytycznych – głównie prawicowych / konserwatywnych mediów.

Chociaż jednogodzinna dyrektywa nie jest jeszcze obowiązkowa, wkrótce może już tak być. 

W celu wyegzekwowania nadchodzącej twardej cenzury, Komisja chce użyć „zaufanych” cenzorów, takich jak ADL czy skrajnie lewicowa SPLC które cenzurują obecnie You-Tube w Ameryce. W ostatnim czasie pojawiło się wiele zamieszania wokół SPLC, ponieważ atakowane są tylko konserwatywne wiadomości, blogi i witryny. Oczekuje się, że stanie się to również w Europie tak samo w ten jednostronny sposób.

W Niemczech lewactwo zaczęło już rozdawać kary w mediach społecznościowych, takich jak Facebook i YouTube. Treści krytykujące reżim Merkel i politykę masowej imigracji / islamizacji / przeciwko-UE muszą zostać usunięte w ciągu 24 godzin pod groźbą kary grzywny w wysokości 50 milionów euro.  Skrajnie lewicowa pro-islamska , były szpieg DDR-Stasi, Annetta Kahane, decyduje, co należy usunąć, a co nie z Facebooka.  Facebook zatrudnił aż 500 osób w samych Niemczech, aby móc egzekwować obowiązkową cenzurę. Niemiecki rząd zatrudnił do tego 50 osób.

 

Jeśli zaś chodzi o nasz blog Dzieckonmp to dotychczas nie ma odpowiedzi na moje zapytanie dlaczego zawiesili go. Sytuacja jest krytyczna gdyż w dniu zablokowania napisali że mam tyko 7 dni na z archiwizowanie sobie bloga i ewentualny kontakt z nimi. Po tym terminie czyszczą do zera bloga. Skoro nie odpowiadają to rośnie prawdopodobieństwo że wyczyszczą do zera. Zablokowali 2 marca to siedem dni mija 9 marca czyli w ten piątek.


…….Tajemnica fatimska – związek z przyszłością
Tak wielu z was, niewinnym i ufającym duszom, nie udaje się spostrzec tego zła, które właśnie ma nastąpić. Moje dzieci, i włączam w to tych czytających te Orędzia po raz pierwszy z ciekawości, którzy mogą odczuwać jakieś braki w swoim stanie ducha, posłuchajcie teraz.
Wy i wasi bracia i siostry jesteście prowadzeni do świata zarządzanego przez grupę przepowiedzianą w nieznanej wam ostatniej tajemnicy fatimskiej, do którego wkrótce będzie się odnosić to:
1. Wasze pieniądze będą bezwartościowe, a jedynym sposobem, by handlować, będzie złoto i srebro.
2. Będziecie musieli modlić się w grupach i odszukać wyświęconych sług, wystarczająco odważnych, aby powstać w obliczu prześladowań.
3. Musicie znaleźć schronienia na modlitwę, bo wasze kościoły będą sprzedawane dla zysku pieniężnego.
4. Cały czas posiadajcie Pismo, może nie czytaliście Go nigdy w przeszłości, ale bądźcie pewni, że w przyszłości będzie niemożliwe Je kupić.
5. Zakładajcie grupy modlitewne, by modlić się o zbawienie ludzkości. W ciągu trzech lat zrozumiecie, dlaczego jest to ważne.
Cenzura mediów
Mediom to mam do powiedzenia. Wyniosłość, którą przejawiacie, będąc przekazicielami informacji do świata, zmieni się w rozpacz, kiedy wasze słowo nie będzie więcej słyszane. Wkrótce i wy zdacie sobie sprawę ze znaczenia modlitwy, kiedy ludzkość odwróci się od Prawdy. Wasze słowo dzisiaj wciąż może nieść ważną niezależną prawdę. Ale ten Dar zostanie wam teraz odebrany. Natomiast prawda zostanie obecnie ukryta przed ludzkością poprzez dyktaturę, której niebawem doświadczycie podczas Wielkiego Ucisku. Nie pozwolą na wasze słowo, tak jak teraz nie pozwalają na Moje Słowo.
„Tajny kanał” komunikacji
Nikt nie będzie was słuchać, bo jedyne słowo przekazywane ludzkości, które będzie miało jakiekolwiek oddziaływanie, będzie przekazywane światu przez technologię w „tajnym kanale”. Znajdziecie się na pustkowiu i na tym się to skończy, że kiedy wasze słowo nie będzie słyszane, będziecie próbować nawiązać kontakt z niewierzącym światem, tak jak w tym momencie Ja czynię. (01.01.2011, 02:00 – Nastąpi cenzura mediów i inne cenzury)

Posted in Dzieła szatana w swiecie | Otagowane: | 362 Komentarze »

Gazeta Polska zdradza się

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 marca 2014

Tak jak oszukał nas Wałęsa któremu zaufało miliony Polaków, podobnie  zdaje się jest z Gazetą Polską. Dzięki wydarzeniom na Ukrainie wychodzi na jaw prawda o Gazecie Polskiej.

Zablokowany felieton ks. Isakowicz-Zaleskiego dla „Gazety Polskiej”

Redakcja „Gazety Polskiej” zablokowała felieton ks. Tadeusza Isakowicz-Zaleskiego. Tekst dotyczył powiązań niektórych członków nowego rządu w Kijowie z ruchem banderowskim.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski jest stałym felietonistą „Gazety Polskiej” od siedmiu lat. Przez ten czas, co środę czytelnicy tygodnika mogli przeczytać aż 320 jego tekstów. „Nigdy nie zawaliłem żadnego terminu, nawet wtedy, gdy byłem w  szpitalu czy zagranicą. Zawsze też byłem lojalny wobec redakcji, zwłaszcza wtedy, gdy przeżywała ona swoje zewnętrzne i wewnętrzne problemy” – zapewnia na swoim blogu duchowny.

W piątek ks. Isakowicz-Zaleski przesłał redakcji kolejny felieton o powiązaniach niektórych członków nowego rządu w Kijowie z ruchem banderowskim. „Dzisiaj rano otwierając nowy numer „GP” zauważyłem, że cały mój felieton został zdjęty przez redakcję” – pisze kapłan, którego tekst zastąpiono felietonem ks. Wiesława Gryniewicza SAC „Widziałem Majdan”.

„O tej decyzji redakcji nie byłem wcześniej powiadomiony. Nikt do mnie nie napisał, ani nikt nie zadzwonił. Zero wyjaśnień, choć moja umowa z „GP” jest nadal ważna. Obowiązuje ona tak mnie, jak i redakcję” – zauważa kapłan.

„Jak mówi prawo rzymskie: „Pacta sunt servanda” (Umów należy dotrzymywać). Kto jak kto, ale tygodnik odwołujący się do wartości prawicowych powinien do tej zasady stosować się . Poza tym, dobre obyczaje nakazują, że jeżeli podejmuje się decyzję o odrzuceniu czyjegoś wysiłku, to trzeba to zainteresowanemu powiedzieć prosto w oczy, bez uciekanie się do różnych trików” – pisze ks. Isakowicz-Zaleski zaznaczając, że oczekuje od redakcji rozwiązania obecnej sytuacji.

„Ci co chcieli Ukrainę sowiecką zastąpić banderowską mogą mieć satysfakcję, bo wśród nowych ministrów ukraińskich znalazło się kilku czcicieli UPA” – napisał w felietonie, który się nie ukazał kapłan. Wśród polityków, którzy mają powiązania z banderowcami wymienił m.in. Arsenija Jaceniuka, premiera czy Borysa Tarasiuka, wicepremiera ds. integracji z UE. Całość odrzuconego przez „GP” tekstu można przeczytać TUTAJ.

Przypomnijmy, że w lutym 2014 roku ks. Isakowicz-Zaleski odszedł z „Gazety Polskiej Codziennie”. Przyczyną także była różnica zdań na temat Ukrainy.

Źródło; fronda.pl

Posted in Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , | 36 Komentarzy »

Już po nas idą

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 października 2013

idąJeśli sprawy wciąż będą szły w kierunku radykalnego ograniczania wolności słowa w imię absurdalnej politycznej poprawności, portal Polonia Christiana wkrótce – obok innych prawicowych mediów – zostanie zakneblowany. A być może w ogóle przestanie istnieć.

 

Trwają sejmowe prace nad ustawą, której przepisy mają pomóc władzy walczyć z nieprawomyślnością. Nieprawomyślność zdefiniowana ma być w 256. artykule Kodeksu Karnego, do którego posłowie PO, SLD i Ruchu Palikota chcą wprowadzić zapis: „kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści wobec grupy osób lub osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, społecznej, naturalnych lub nabytych cech osobistych lub przekonań (…) podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Taka treść przepisu pozwalać będzie sądom na karanie każdego, za cokolwiek. Sowiecka metoda „dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf” przestaje być aktualna, gdyż wielu posłów zamierza najwyraźniej zagłosować za hasłem „dajcie mi człowieka, paragraf 256. już na niego czeka”. Dwa lata więzienia mogą bowiem czekać zarówno starszą Panią, która na ulicy powie: „popatrz Krysiu, murzyn!”, nastolatka który nie będzie chciał grać w piłkę z innym bo „to jest cygan”, a także katolickich dziennikarzy, którzy posługiwać się będą słownikowym pojęciem słowa pederastia a także nazywać aborcję zabijaniem dzieci.

 

W Polsce można jeszcze w przestrzeni publicznej mówić prawdę  np. o aborcji, ale i tak w sposób bardzo ograniczony. Wyroki sądów przeciwko ks. Gancarczykowi oraz Tomaszowi Terlikowskiemu udowodniły, że według polskiego wymiaru sprawiedliwości, aborcja może być nazwana zabijaniem dzieci w sensie ogólnym, ale nie w konkretnym przypadku. Takie sentencje wyroków padły z ust sędziów zajmujących się pozwami złożonymi przez Alicję Tysiąc. Oznacza to ni mniej ni więcej tyle, że wciąż legalne są wystawiane na ulicach polskich miast transparenty pokazujące rozszarpane ciała nienarodzonych dzieci, ale podpisanie tych zdjęć imieniem i nazwiskiem matek tych dzieci, mogłoby podlegać karze. To absurd, ale po wejściu w życie postulowanego przepisu o tzw. „mowie nienawiści”, dzisiejsza „wolność” zostanie zredukowana do zera.

 

Lewicowi publicyści i parlamentarzyści demonstracyjnie okazywali oburzenie językiem, którego używała podczas sejmowego wystąpienia Kaja Godek, reprezentująca ponad 400 tys. osób przeciwnych aborcji eugenicznej. Kaja Godek mówiła o aborcji jako o zabijaniu dzieci. Nie jakiś konkretnych dzieci, nie dziecka Alicji Tysiąc, ale „ogólnie”. Została pouczona przez marszałek Sejmu by takich słów nie używać, a posłowie siedzący z lewej strony sali dostawali wręcz wścieklizny. To samo stało się z liberalnymi mediami, które uznały, że Kaja Godek nie ma prawa wypowiadać się w taki sposób, gdyż jest to… mowa nienawiści. Czy w ten właśnie sposób zadziała zmodernizowany artykuł 256. Kodeksu Karnego?

 

Przepisy o zakazie tzw. mowy nienawiści funkcjonują już w kilku krajach Zachodu. W Wielkiej Brytanii „dyskryminacji” dopuścił się hotelarz, który we własnym hotelu nie chciał przenocować pary homoseksualistów. Gdy stanął przed sądem powiedział, że to niezgodne z jego wiarą, co sąd uznał za mowę nienawiści. Mieszkający w Kanadzie Polak, mimo dobrych wyników w pracy, został zwolniony. Powód? W newsletterze, jaki wysłał do swoich klientów, zamieścił informację o wynikach badań obnażających szkodliwość homozwiązków. Został wezwany na policję, gdzie poinstruowano go, że jest… bliski mowy nienawiści. W amerykańskim CNN wyemitowano niedawno materiał informacyjny, w którym zastanawiano się, kiedy można stwierdzić, że chrześcijańska nauka wynikająca z Biblii staje się „mową nienawiści” względem homoseksualistów. To tylko garstka przykładów.

 

Wiadomo, że najwięcej aktów „mowy nienawiści” zdarza się – według lewicowych ideologów – w Internecie. Radykalizm sieciowych publikacji często budzi obawy piewców postępu, którzy opanowali już wielkie media,  ale nie byli w stanie zatrzymać rozwoju wolności słowa w Internecie. W telewizjach nie uświadczymy audycji o zbrodni aborcji lub o zagrożeniach płynących z promocji homoseksualizmu, ale w sieci stron zajmujących się tymi tematami istnieje jeszcze bardzo wiele. I na to jednak można znaleźć sposób. Rada Europy zainicjowała pół roku temu projekt, polegający na cenzurze pewnych sfer Internetu. Wszystko to w imię walki z „mową nienawiści” rzecz jasna. Chodzi o zautomatyzowane śledzenie wpisów zawierających „mowę nienawiści” przez inteligentnego robota. To po prostu szybki sposób na donos.

 

Internet jest w tej chwili głównym celem lewicowych elit Europy. Na początku października Trybunał w Strasburgu uznał, że jeden z największych portali internetowych w Estonii – Delfi – słusznie musiał zapłacić za to, że dopuścił do pojawienia się „nienawistnych wpisów”. Sprawa nie dotyczyła „mowy nienawiści”, ale była precedensem z innego powodu – uznano, że wydawca ponosi odpowiedzialność za każdy komentarz internauty zawarty na jego portalu, nawet gdy wcześniej nie został o tym wpisie poinformowany. Do tej pory europejskie sądy wydając wyroki brały pod uwagę wiedzę wydawcy o wpisie. Wyrok ze Strasburga może zmienić cały świat mediów internetowych. Jakże łatwo będzie teraz zniszczyć niewygodny portal, wpisując na nim „nienawistny” komentarz i składając zaraz donos do prokuratury?

 

Kierunek, w którym zdają się zmierzać działania polityków w Polsce, wydaje się niebywale niebezpieczny. Połączenie doniesień o pracach nad artykułem 256. z informacjami o działaniach Rady Europejskiej i Europejskiego Trybunału nie poprawia humorów nikomu, komu bliska jest idea wolności słowa. Jak więc w tym kontekście skomentować sytuację, w której sejmowa komisja pracująca nad projektem ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi zdecydowała, że każdy może być bezterminowo umieszczony w ośrodku psychiatrycznym, jeśli okaże się, że ma zaburzoną osobowość? Co więcej, projekt ustawy dotyczy osób, u których „w trakcie postępowania wykonawczego stwierdzono zaburzenia psychiczne w postaci upośledzenia umysłowego, zaburzenia osobowości lub zaburzenia preferencji seksualnych”. Przed postępowaniem można być normalnym, ale w jego trakcie można udowodnić zaburzenia osobowości i… wysłać delikwenta do zakładu psychiatrycznego. Kto o tym zdecyduje? Dyrektor więzienia.

 

Wydaje się, że o takim losie dla wielu prawicowych blogerów, dziennikarzy i publicystów marzą wyznawcy neobolszewickiej ideologii postępu. Do naszej redakcji dotarł niedawno taki list:

 

W imieniu wszystkich Polaków żądamy zaprzestania rozpowszechniania karygodnej propagandy homofobicznej na portalu Polonia Christiana. Wasze artykuły są przepełnione (…) nienawiścią, dyskryminacją, manipulacją zdobyczami współczesnej nauki i skutkują spotęgowaniem niechęci do homoseksualności wśród osób o mniej obeznanych ze współczesną wiedzą. (…) Wkrótce w Polsce większością głosów wprowadzona zostanie nowelizacja ustawy antydyskryminacyjnej. Wasze artykuły tchną nienawiścią i dyskryminacją. Nie odróżniacie pederastii od homoseksualności. Autorzy tego typu tekstów będą pociągani do odpowiedzialności.

 

Sami Państwo widzą. Oni tylko na to czekają.

Źródło: pch24.pl

Posted in Alert, Nasz smutny czas, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 111 Komentarzy »