Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,7 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Covid-19’

Tragiczne skutki po tygodniu szczepień w USA

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 stycznia 2021

Najnowsze dane z Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) pokazują, że w USA wystąpiło 40 433 zdarzeń niepożądanych związanych ze szczepieniami na Covid19.

Pobrałam ten dokument z Dropbox na komputer. 172 strony opisów skutków ubocznych. Opisane szczegóły. Przerażające.

Podaję link do pliku pdf który można sobie pobrać lub otworzyć i przeczytać o każdym pzrypadku. Porażające informacje. Dodam że otrzymałem również info że nastąpiło 127 zgonów ale nie wiem czy jest na 100% prawdziwe.

Pobierz plik z danymi

Posted in Alert | Otagowane: , , | 116 Komentarzy »

Następca Covida został już ogłoszony?

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 grudnia 2020

Symulacja ” SPARS PANDEMIC 2025-2028 ” przedstawia szczegóły nowego planu dotyczącego koronawirusa, który nastąpi po COVID-19?

Co to jest symulacja „SPARS Pandemic 2025-2028”?

„ Pandemia SPARS 2025 – 2028 – futurystyczny scenariusz  zagrożenia zdrowia publicznego ” poddany symulacji na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa w październiku 2017 r. Wszyscy wiemy już, co dzieje się z symulacjami – one stają się rzeczywistością.

Po kliknięciu na obraz można przesuwać w dół i czytać cały  Event Hopkinsa.(Jak Event 201)

 

Click to access spars-pandemic-scenario.pdf

 

Według Banku Światowego COVID-19 (SARS-CoV-2) to „projekt”, który ma trwać do końca marca 2025 roku.

 

Oto zrzut ekranu poniżej

Poniżej link do całego dokumentu Banku Światowego pt.”Strategiczny program gotowości i reagowania na Covid-19.

Click to access World-COVID-19-Strategic-Preparedness-and-Response-Project.pdf

Gdy tylko skończy się COVID-19, wiosną 2025 r., Jesienią tego samego roku rozpocznie się nowy PLANdemiczny PLAN koronawirusa. W tej symulacji wybrali nazwę SPARS, ale możliwe że pójdą pod inną nazwą, gdy nadejdzie czas.

Warto zauważyć, że SPARS będzie nowym koronawirusem, co oznacza, że „projekt” COVID-19 nigdy nie zniknie.

W symulacji SPARS PANDEMIC 2025-2028 wspomniano również, że w 2021 roku koronawirus będzie mutował oraz zaatakuje zwierzęta  w Azji Południowo-Wschodniej, które będą musiały zostać wyzabijane, aby powstrzymać mutację, co doprowadzi  do ubóstwa i głodu w tych regionach, a tylko Bóg wie, ile ludzkich zgonów.

W „symulacji” którą przeprowadzono w 2017 r. jako rozwiązanie mające na celu powstrzymanie pandemii zaproponowano szczepionkę o nazwie COROVAX (która raz w artykule jest również nazywana CORAVAX). Co dziwne, szczepionka o nazwie CORAVAX została niedawno opracowana przez dr Matthiasa Schnella, dyrektora Jefferson Vaccine Center .

 

Ponadto firma COROVAX LTD została założona 12 marca 2020 roku w Wielkiej Brytanii przez brytyjskiego profesora  Angusa George’a Dalgleisha , który słynie z badań nad HIV / AIDS.

Nie wiem, czy jest tu jakikolwiek związek, ale pomyślałem, że było to wystarczająco interesujące, aby wspomnieć, ponieważ od dawna spekulowano, że SARS-CoV-2 został stworzony przez człowieka i połączony z HIV, aby stać się bardziej zakaźnym.

Jest oczywiście bardzo prawdopodobne, że profesor Dalgleish zdecydował się rozpocząć prace nad szczepionką przeciwko COVID-19 i wybrał dla swojej firmy nazwę COROVAX. Niemniej jednak zbieg okoliczności jest uderzający.

 

 

 

 

 

Posted in Alert, Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , | 99 Komentarzy »

Wywiad z prof. zw. dr hab. Romanem Zielińskim

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 grudnia 2020

Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński

Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Studiował biologię, ze specjalizacją genetyka,  na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w latach 1971-1976.

Doktorat z genetyki (1980 r.) i habilitację z genetyki (1986 r.) uzyskał na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, tytuł profesora (1998 r.) również na UAM w Poznaniu. W 2007 r. został profesorem zwyczajnym. Tworzył od podstaw Katedrę Genetyki na Uniwersytecie Szczecińskim, która była jedną z pierwszych jednostek wprowadzających analizę PCR do badań genetycznych (1995 r.). 

Stworzył Katedrę Genetyki na nowopowstałym Wydziale Biologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, gdzie pracował do 2014 r.

W ciągu 16 lat pracy na UWM działania Prof. Romana Zielińskiego doprowadziły do powstania jednostki zajmującej się genetyką molekularną i rozpoznawalnej na poziomie międzynarodowym. Potwierdzeniem wysokiej pozycji jednostki oraz dorobku Prof. Romana Zielińskiego było pozyskanie 9 międzynarodowych projektów badawczych, w tym koordynowanego przez Profesora, prestiżowego projektu w ramach 6 Programu Ramowego UE (Contract MTKD-CT-2004-509834) oraz sieci badawczej COST (FA0603).

Rangę kierowanej przez Prof. Zielińskiego jednostki podkreślały także liczne prośby o odbycie stażu z zakresu metod molekularnych w kierowanej przez niego Katedrze Genetyki. W latach 2004-2007 w Katedrze Genetyki przebywało 14 stażystów z różnych państw europejskich oraz kilkunastu stażystów z ośrodków w Polsce. W sumie Katedra Genetyki kierowana przez Prof. R. Zielińskiego współpracowała z 41 partnerami zagranicznymi uczestniczyła jako koordynator lub partner w 19 międzynarodowych konsorcjach badawczych.

Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński ma duże doświadczenie dydaktyczne. Organizował i prowadził zajęcia z genetyki, diagnostyki medycznej, genetyki człowieka, cytogenetyki, biologii komórki, biologii medycznej, cytofizjologii, biologii molekularnej, genetyki molekularnej, ewolucji molekularnej, genetyki populacyjnej, mutagenezy, regulacji prawnych w biotechnologii. W trakcie pracy na UWM w Olsztynie prowadził zajęcia na trzech kierunkach studiów: Biologia, Biotechnologia oraz Pielęgniarstwo. Profesor R. Zieliński był promotorem 36 prac licencjackich, 49 prac magisterskich, 9 prac doktorskich, w tym pracy z zakresu nauk medycznych, obronionej na Akademii Medycznej w Lublinie.

Prof. R. Zieliński opublikował 110 artykułów naukowych w recenzowanych czasopismach międzynarodowych, 45 doniesień konferencyjnych, w tym 30 na konferencjach międzynarodowych, sporządził liczne raporty do Komisji Europejskiej i ekspertyzy dla jednostek prywatnych i państwowych, w tym dla Stoczni Szczecińskiej, jednostek policji, parków narodowych, szpitali. Prace Prof. R. Zielińskiego były cytowane 363 razy, a indeks H = 10.


Wywiad z prof. zw. dr hab. Romanem Zielińskim

15.12.2020 r.

Panie Profesorze, jest Pan bardzo aktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych, gdzie na swoim koncie na FB uświadamia Pan ludzi, korzystając ze swojej obszernej wiedzy z dziedziny genetyki i biologii. W jednym z postów nazwał Pan Narodowy Plan Szczepień „Narodowym Planem pogoni za społeczeństwem z igłą i strzykawką”. Dlaczego?

Roman Zieliński: W istocie tak to właśnie wygląda. Konsultacje tego kuriozalnego dokumentu, który bardziej przypomina biuletyn reklamowy niż opracowanie rządowo-eksperckie, trwały trzy dni. Nie sądzę też, że jakiekolwiek uwagi zostaną uwzględnione. A przecież proponowana technologia mRNA nigdy nie była stosowana u ludzi. Nie znamy skutków ubocznych, które mogą pojawić się po wielu miesiącach lub latach. Rządowi pseudoeksperci zapewniają, że produkt jest bezpieczny, ale żadnego dowodu nie dostarczają. Natomiast producent został zwolniony z odpowiedzialności za działania uboczne. Czyli wyprodukował coś, czego nie jest pewny.

Był Pan jednym z naukowców, którzy podpisali „Apel naukowców i lekarzy o powstrzymanie szczepień na SARS-CoV-2 i powrót do normalności”, pod agidą dr. hab. Korab-Karpowicza, w którym ustosunkowujecie się do Narodowego Planu Szczepień oraz wskazujecie, że szczepionki są niebezpieczne, niezbadane i niepotrzebne. Adresatem Apelu jest Prezydent RP i Rząd.

Czy adresaci w jakikolwiek sposób ustosunkowali się do Waszego apelu? Była jakaś reakcja?

RZ: Apel o który Pani pyta był drugim Apelem jaki został wystosowany do Prezydenta RP i Rządu w dniu 14.12.2020 r. i jeszcze nie doczekał się odpowiedzi. Powiem nieskromnie, że miałem swój udział w zredagowaniu obu tych Apeli.  Na pierwszy pierwszy Apel do Prezydenta RP i Rządu „W sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2”, z dnia 30.11.2020 r. odpowiedzi udzielili: Minister Zdrowia, dr n. ekon. Adam Niedzielski, Prezes Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, dr Grzegorz Cessak oraz Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i Państwowego Zakładu Higieny, dr hab. n. o zdr. Grzegorz Juszczyk. 

W obszernej odpowiedzi z dnia 16.12.2020 r na pierwszy Apel poinformowano, że szybkie uruchomienie szczepień na koronawirusa jest reakcją rządu na pilne społeczne zapotrzebowanie związane z pandemią koronawirusa, a „wszelkie działania podejmowane w celu otrzymania skutecznych szczepionek przeciwko COVID-19, podlegają rygorystycznym procedurom i gwarantują nam wszystkim najwyższe możliwe bezpieczeństwo”.

Na stronie nr 5. autorzy tej odpowiedzi wyjaśniają: „Należy podkreślić , że mRNA podawane w szczepionce replikuje się w cytoplazmie, nie dostając się do jądra komórkowego, a co za tym idzie –  nie może integrować się z DNA człowieka”.

W ten sposób dowiedzieliśmy się, że ten preparat, nazywany „szczepionką”, jest produktem inżynierii genetycznej, w postaci konstruktu jakim jest zrekombinowany RNA. Jego zadaniem jest nie tylko pobudzenie naszego układu immunologicznego do wytworzenia przeciwciał na białko S koronawirusa, lecz również replikowanie się w naszym organizmie. Tak więc, obcy element genetyczny, super wirus, jakim jest konstrukt mRNA, będzie angażował aparat translacyjny naszego organizmu w celu wyprodukowania białka S, a także aparat replikacyjny, w celu namnożeniu aktywnych, wirusowych cząstek mRNA.

W ten sposób autorzy tej „nowoczesnej technologii” poszli o krok dalej niż dotychczasowi producenci GMO. Przypomnijmy, że do otrzymywania GMO wykorzystuje się konstrukt DNA z obcym genem, który wprowadza się do komórek roślin  lub zwierząt. Od tego momentu konstrukt ten żyje własnym życiem, na co eksperymentator nie ma już wpływu. Konstrukt ten jednak nie namnaża się w cytoplazmie, ani też nie podlega translacji. Konstrukt ten jedynie włącza się w dowolnych miejscach w genom gospodarza, w dowolnej liczbie kopii. Skutkuje to zmianą ekspresji genów oraz ich mutacjami. Ponadto, w odpowiedzi na stres, jakim jest ten obcy konstrukt DNA, w genomie biorcy uruchamiane zostają transpozony, które również mogą zmieniać ekspresję genów i działać mutagennie. Również konstrukt mRNA ze „szczepionki” może zostać włączony do genomu, w tym przypadku ludzkiego i wywołać podobne efekty jakie występują u GMO. 

W odniesieniu do „szczepionki” na koronawirusa wprowadzone cząstki mRNA będą dodatkowo podlegać replikacji i translacji. Tak więc w „szczepionce” otrzymamy inwazyjną cząstkę, podobną do złośliwego wirusa lub złośliwych komórek nowotworowych, rzekomo dla naszego dobra. Osoby, które wahają się jeszcze przed przyjęciem tej genetycznej „szczepionki” niech uświadomią sobie, że po jej przyjęciu wprowadzą do swojego organizmu pasożytniczą cząsteczkę mRNA, podobną do wiroidów wykrytych do tej pory jedynie u roślin. Wiroidy roślinne nazywane są pasożytami transkrypcji, ponieważ przejmują one aparat transkrypcyjny swojego gospodarza, doprowadzając go do choroby lub śmierci. 

Producent, firma Pfizer, w ulotce pisze, że nie jest znany wpływ szczepienia na płodność. Czy to oznacza, że to szczepienie może wpływać na płodność?

RZ: Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. To nie jest szczepionka w swojej istocie. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej. W ulotce producenta preparatu przeciwko C-19 jest jasno napisane, że nie badano wpływu tego produktu na płodność. Czyli nie wiemy czy mogą być skutki uboczne czy nie. 

Niemieccy lekarze, wskazują na fakt, że białko wirusa, które ma być produkowane przez nasz organizm jest podobne do syncytyny – białka, które jest niezbędne w zagnieżdżeniu płodu. Podobieństwo to stwarza ryzyko, że wytworzone przeciwciała mogą również atakować syncytynę i w ten sposób wpływać na płodność. Syncytyna jest wytwarzana w tylko w krótkim okresie czasu podczas zagnieżdżania płodu. Ponieważ nie prowadzono badań w tym kierunku, takiej możliwości nie można ani potwierdzić, ani wykluczyć. Być może dlatego producent nie zaleca podawania konstruktu mRNA kobietom w ciąży, a uczestniczki badań klinicznych instruowano aby przez kolejne dwa miesiące nie zachodziły w ciążę.

Tak, ta informacja znajduje się również w ulotce producenta…

RZ: Okazuje się jednak, że problem utrzymania ciąży nie jest jedynym związanym z podobieństwem pomiędzy białkiem produkowanym przez konstrukt mRNA przeciwko C-19 a syncytyną. 

Syncytyna podlega silnej ekspresji w plemnikach ludzkich. W tym samym czasie w ludzkich oocytach ekspresji podlegają receptory syncytyny 1. Wskazuje to na istotną rolę syncytyny w fuzji komórek, w tym podczas łączenia się plemnika i komórki jajowej. Tym samym syncytyna 1 jest nie tylko istotna dla zagnieżdżenia zarodka, ale również dla prawidłowego funkcjonowania plemników. Zbadanie wpływu tego konstruktu na płodność kobiet i mężczyzn powinna być obowiązkowa przed jakimkolwiek wprowadzeniem tego produktu na rynek. 

Oprócz syncytyny 1 wytwarzana jest również syncytyna 2, której rola polega na osłabianiu reakcji immunologicznej matki przeciwko zagnieżdżonemu zarodkowi w błonie śluzowej macicy. Istnieje homeostaza pomiędzy syncytyną 1 i syncytyną 2, będącymi białkami związanymi z rozrodczością.  Wykazano, że podczas infekcji przez wirusa grypy również wydzielana jest syncytyna. Ta delikatna homeostaza może być w znacznej mierze zakłócona. Białka S koronawirusa są homologiczne do białek syncytyny i dlatego istnieje uzasadniona obawa, że przeciwciała wytworzone na białko S wirusa będą również wiązać się z syncytyną, co może zakłócić rozwój zarodka, zahamować rozwój plemników oraz utrudnić efektywne zapłodnienie. Może też powstać reakcja autoimmunologiczna, gdyż przeciwciała mogą zostać również skierowane na białka S, które znajdą się na powierzchni komórek.

Czyli potencjalna bezpłodność może dotyczyć nie tylko kobiet, ale także mężczyzn? Jest to naprawdę przerażająca wizja, szczególnie dla młodych osób w wieku rozrodczym.

Jednak osoby starsze, nasi seniorzy, też nie mogą się czuć bezpieczni przyjmując ten preparat zwany potocznie szczepieniem na COVID. Według danych jakie przedstawia producent w ulotce, badania były prowadzone wyłącznie na osobach zdrowych w wieku do 55 lat. Tymczasem nasz rząd ogłosił, że seniorzy będą pierwszymi w kolejce do szczepień.

Jaki może być wpływ takiego szczepienia na seniorów? Co im grozi?

RZ: Medykament przeciwko C-19 nie ma ukończonych badań, nadal jest w fazie testowej. Tak naprawdę wszystko się może wydarzyć po przyjęciu go przez seniora.

  • Z pomocą skutecznych terapii rząd umożliwi seniorom skrócenie ich czasu na ziemskim padole, a środki zgromadzone w ramach emerytur kapitałowych zostaną ochoczo zagospodarowane na zasypanie dziury budżetowej. Należy wykazać się solidarnością pokoleniową i zmniejszyć cierpienia rządu przez ochocze nastawienie ramion do podania mRNA znanego nam wirusa. 
  • Eksperci pracujący na zlecenie rządu twierdzą, że podanie mRNA seniorom powinno stanowić bezwzględne zalecenie ponieważ straszny wirus zniszczy ich płuca w szalonym tempie. Na dowód porównują, że podatność na śmiertelne powikłania u 25 latka wynosi 1/200, a u 85 latka 20/200. Faktycznie mamy 20-krotny wzrost podatności i nie brzmi to dobrze. Założę się, że niejedna osoba czytając to przestraszy się i ochoczo wystawi ramię.

Tymczasem jest to klasyczna manipulacja statystyką i liczbami, aby pokazać zagrożenie większe niż faktycznie jest. Jest to stary chwyt z serii pułapek myślenia, w których nasz mózg zapisuje liczby ale nie wysila się na przeliczenia i zastanowienie co te liczby oznaczają. Prawdopodobieństwo powikłań u zdrowego 25-latka wynosi 1/200, co daje 0,5%, a więc jest ono bardzo małe.

Natomiast dane odnośnie 85-latka dotyczą grupy schorowanych 85-latków, czyli mamy pierwszą manipulację: zdrowy młody człowiek kontra schorowany senior. Porównanie nieuprawnione, gdyż należałoby najpierw podać prawdopodobieństwo u zdrowego 85-latka, a dopiero potem u schorowanego. Założę się, że u tego pierwszego będzie znacznie niższe. Ale niestety, to jest typowa manipulacja, a także częsty błąd w środowisku medycznym, w którym panuje przekonanie, że każda osoba starsza jest chora. Nie jest to prawdą. Faktycznie wzrasta częstość chorób z wiekiem, ale wiele z nich jest efektem niezdrowego stylu życia i można im skutecznie zapobiegać. Co więcej, zmiana stylu życia u osoby 60+ ma kolosalny wpływ na stan zdrowia. 

Stare powiedzenie: Jak dbasz, tak masz…

RZ: Wracając do liczb. Pierwsza manipulacja to porównanie zdrowego z chorym. Druga manipulacja polega na podaniu liczb zamiast procentów. Otóż 20 osób na 200 w przypadku schorowanych 85 latków to 10%. Jest to nadal 20 razy więcej niż dla 25-latka, ale 10% może wciąż być akceptowalne zwłaszcza biorąc pod uwagę, że skutki uboczne podania mRNA mogą też wystąpić z taką częstością. O ile 10% przez nasz mózg zostanie odebrane jako mała liczba, to 20 osób już nie. I o to chodzi. O zmylenie mózgu i wykorzystanie szybkiej ścieżki myślenia: stereotypu lub przyzwyczajenia. Nasz mózg jest dość leniwy i gdy może iść na skróty to tak robi. Ośrodki korowe, które przeprowadziłyby analizę danych uruchamiane są później. Nim się uruchomią to układ podkorowy, stereotypowy da odpowiedź. I tę cechę naszego mózgu perfekcyjnie wykorzystują manipulatorzy. Dlatego czytając artykuł o bezwzględnej konieczności podania seniorom mRNA można mieć pewność, że nie o ich dobro chodzi, a o dobro ZUS. Dlatego wszyscy, nie tylko seniorzy powinni jak najszybciej włączyć myślenie, aby nie dać się ogłupić kolorowym reklamom propagującym przyjmowanie mRNA, sami wiecie jakiego wirusa. 

No właśnie, w debacie na temat innowacyjności proponowanych nam „szczepień” na wirusa SARS-CoV-2, potocznie na C-19, padają stwierdzenia, że mRNA zawarty w „szczepionce” może wpływać na nasze ludzkie DNA. W jaki sposób? Co to właściwie oznacza dla przeciętnego człowieka?

RZ: Pani pytanie nawiązuje do zagadnienia jakim jest Centralny Dogmat Biologii Molekularnej, przedstawiony przez Watsona i Crick’a. Wymienieni naukowcy otrzymali wcześniej nagrodę Nobla za opracowanie modelu podwójnej nici DNA. W sformułowanym przez nich Dogmacie, stanowiącym podstawę biologii molekularnej, informacja genetyczna jest przekazywana zarówno od DNA, poprzez RNA do białka, jak i od RNA do DNA. Tak więc informacja ta krąży pomiędzy tymi dwoma kwasami nukleinowymi. Oznacza to, że każda cząstka RNA, jaka znajdzie się w cytoplazmie komórki może zostać przekształcona na DNA i włączona do genomu.

Tak rzeczywiście się dzieje, czego przykładem są włączane do genomu człowieka retrotranspozony, wirusowego pochodzenia, które stanowią około 60% ludzkiego genomu. W podobny sposób przemieszcza się do jądra tRNA i mRNA. W komórce występują enzymy, zwane odwrotną transkryptazą, umożliwiające przepisanie RNA na DNA. Należą do nich ludzka telomeraza oraz odwrotna transkryptaza pochodzenia wirusowego. 

Proces odwrotnej transkrypcji, czyli przepisywania w komórce kwasu rybonukleinowego na deoksyrybonukleinowy, jest starym ewolucyjnie mechanizmem. Byłoby dziwne gdyby z tego procesu zostały wyłączone cząstki mRNA wprowadzone do naszych komórek wraz z tą „szczepionką”. Zagrożeń związanych z wprowadzeniem tego konstruktu mRNA w „szczepionce”jest wiele i jednym z nich jest możliwość jego włączenia się do genomu człowieka i związany z tym wpływ na zmianę ekspresji genów i ich mutacje. Potencjał wpływu transgenu na genom jest nie do przecenienia, o czym świadczą wyniki badań genetycznych nad GMO u roślin. Ich mutagenny wpływ na genom jest nawet silniejszy niż po zastosowaniu mutagenów chemicznych. 

Samoreplikujące się cząsteczki RNA zawarte w „szczepionce”, oprócz bardzo prawdopodobnej ingerencji w nasz genom, o czym wcześniej mówiłem, mogą wywołać jeszcze wiele innych niekorzystnych efektów. Zacznę od tego, że ten konstrukt genetyczny musi przedostać się przez błonę komórkową, aby wniknąć do wnętrza komórki. W tym celu jest on otoczony osłonką lipidową z udziałem glikolu polietylenowego (PGE), który jest nierozpuszczalny w komórce i działa na nią toksycznie. Cząstki wirusowego RNA znajdujące się w cytoplazmie są bardzo reaktywne i mogą rekombinować z innymi wirusami, zarówno w procesie rekombinacji homologicznej jak i heterologicznej.

Może to dotyczyć również konstruktu mRNA znajdującego się w szczepionce. Ten konstrukt może być też identyfikowany jako obcy mRNA, ponieważ mRNA gospodarza jest odpowiednio znakowany. Może to skutkować reakcją autoimmunologiczną. Trwałość konstruktu mRNA mają zapewnić wstawione w tym celu zmodyfikowane nukleotydy, toksycznie oddziałujące na komórkę. RNA komórkowe uczestniczy w rozlicznych szlakach sygnałowych, a obcy konstrukt mRNA może szlaki te zakłócać. Generalnie, nasza wiedza dotycząca szlaków sygnałowych w komórce jest bardzo skromna i dlatego z wielką obawą należy patrzeć na możliwe efekty tej manipulacji genetycznej po przyjęciu „szczepionki”.

Czy to możliwe, że osoby po szczepieniu „szczepionkami” firmy Pfizer będą rozsiewać wirusa SARS-CoV-2, podobnie jak po szczepieniu przeciw odrze. Czy osoby zaszczepione mogą zarażać?

RZ: Dla porównania powiem, że szczepionka na wirusa grypy ma efektywność około 50%, to znaczy chroni ona tylko co drugą zaszczepioną osobę. Ochrona ta nie musi być jednak całkowita, to znaczy przebieg choroby może być jedynie łagodniejszy. Trzeba zwrócić uwagę, że połowiczny efekt szczepionki na grypę ma miejsce w sytuacji gdy szczepionka jest każdego roku dostosowywana do aktualnie występujących zmutowanych szczepów wirusa grypy, a na jej zawartość składa się „koktajl” tych atenuowanych szczepów.

W odniesieniu do szczepionki mRNA na SARS-CoV-2 odpowiedź immunologiczną ma wywołać jedynie pojedynczy antygen, jedno białko S, wytwarzane przez nasz organizm na wirusowej matrycy. Najnowsze badania wskazują, że taka szczepionka, np. u kotów wzmaga ich zachorowalność i śmiertelność. Podobnego zdania są naukowcy odnośnie możliwych efektów zastosowania tej szczepionki u ludzi.

Tak więc, odpowiadając na Pani pytanie, odpowiedź nasuwa się taka: osoby zaszczepione na SARS-CoV-2 nie uchronią się przed zakażeniem  koronawirusem, a nawet mogą mieć poważniejsze objawy COVID-19, a co za tym idzie, będą rozsadnikiem tego wirusa.

W jaki sposób seniorzy mogą się ochronić przed zachorowaniem na koronawirusa, jeśli nie szczepieniem?

RZ: Nie mówmy tylko o seniorach, każdy z nas w ten sam sposób może uniknąć ciężkiego zachorowania. Rządzący zamykają w domach osoby 70+ ku ich zgubie. A potem dziwią się, że wzrasta liczba zgonów. Tymczasem to nie wiek, a styl życia jest głównym czynnikiem ryzyka. O tym wiedziały nasze babcie, które rzadko chorowały, ale jadły własnoręcznie zrobione produkty z zebranych we własnym ogrodzie warzyw. Dzisiaj mało kogo stać na taki luksus. 

Żyjemy w małych mieszkaniach na kredyt, stłoczeni w blokach, zabiegani, niewyspani. Jesteśmy w wiecznym stresie. Od dawna wiadomo, że stres pogarsza przebieg każdej infekcji. Ile razy dopadała nas grypa, gdy skończyliśmy ważny projekt i po wielu nieprzespanych nocach sądziliśmy, że odpoczniemy, nadrobimy zaległości w treningu. A tu klapa: zostaliśmy przykuci do łóżka.

Nie inaczej jest z COVID. Nie stanowi on zbytniego zagrożenia dla organizmu zdrowego nawet jeżeli jest to osoba nieco starsza. Zagrożeniem są choroby współistniejące, które wynikają z niezdrowego trybu życia, a więc otyłość, cukrzyca, nadciśnienie. Pan dr Marek Wasiluk w obszernym artykule na Onet, właśnie otyłość uważa za jedną z przyczyn ostrego przebiegu COVID. Otyłość jest wynikiem braku ruchu i niezdrowego żywienia. Szacuje się, że 9% wszystkich rocznych zgonów w Europie jest spowodowana brakiem ruchu. Choroby wynikające z braku ruchu kosztują rocznie UE około 80 mld dolarów (wg. WHO). I tę kwotę można zaoszczędzić promując ruch i zdrowy styl życia.

Niestety, w dobie kowidianizmu zapomniano o podstawowej zasadzie, która obowiązywała od wieków. Wprowadzono zalecenia, które przeczą prastarej wiedzy i istocie człowieka jako gatunku biologicznego. Zakaz wychodzenia z domu, maseczki, przesadna sterylizacja pomieszczeń i ciała – to są zalecenia prowadzące do zwiększenia podatności na zachorowanie, a nie takie, które chronią przed nimi. Zwłaszcza dla osób starszych zalecenia te są wyrokiem śmierci. Dlatego trudno uwierzyć, że są one wydawane dla naszego dobra. Należałoby bowiem założyć, że politycy i wielu ekspertów nagle doznało zbiorowej amnezji pod wpływem niegroźnego wirusa.

Zalecenia tak bardzo przeczące dotychczasowej wiedzy o odporności człowieka na choroby bardziej przypominają działania eugeniczne niż dbałość o interes społeczny. I za te działania rządy powinny być rozliczone, gdyż naraziły one zdrowie i życie tysięcy ludzi. To właśnie obniżenie zdrowotności społeczeństwa przez tzw. środki zaradcze doprowadziły do gwałtownego wzrostu zgonów jesienią. Nie dość, że mamy poważną chorobę zwaną syndromem przewlekłej niewydolności służby medycznej, to dodatkowo mamy obniżoną odporność na skutek wielomiesięcznego noszenia inkubatorów mikroorganizmów na twarzy, siedzenia w domu i w związku z tym ograniczenia w przyjmowaniu witaminy D.

Zdrowie polega na zdolności organizmu do ochrony przed wirusami, a nie na tworzeniu sterylnego organizmu. Hodowla w warunkach sterylnych zawsze prowadzi do dużej śmiertelności, gdy organizmy hodowane w taki sposób stykają się ze środowiskiem naturalnym. Zapewne wie to każdy ogrodnik, który do produkcji kwiatów wykorzystuje kultury in vitro (sterylne). Dzisiaj rządy uczyniły z ludzi organizmy hodowane in vitro i trudno się dziwić, że takie osoby po zetknięciu ze środowiskiem nie są w stanie się przed nim bronić.

Dlatego nie dajmy się zwariować i prowadźmy zdrowy styl życia bez maseczek i z pełnią ruchu. Ja już zacząłem i z tej okazji przygotowałem 30 kg kiszonej kapusty. W razie czego zimę przeżyję suplementując się własnoręcznie wyprodukowaną „bombą witaminową”.

My również wychodząc z inicjatywą Stolik Wolności staramy się propagować wśród ludzi niezakładanie masek, przebywanie na świeżym powietrzu i oddychanie pełną piersią oraz uświadamiać ludzi w temacie szczepień, w czym wywiad z Panem zapewne odegra istotną rolę.

RZ: Dzisiaj ofiarą psychopatycznych działań padło całe społeczeństwo, któremu wmówiono, że przeziębienie to zabójczy wirus, a jedynym sposobem ochrony jest całkowita eksterminacja społeczeństwa. Jasna koncepcja: nie będzie ludzi, nie będzie wirusa. Tzw. obostrzenia to nic innego niż zarządzenia kapo z obozu pracy, których jedynym celem jest upodlenie, złamanie kręgosłupa, zniszczenie woli walki i stworzenie z człowieka „zombie”, który nie myśli i nie czuje.

Taka osoba staje się marionetką, z którą można zrobić wszystko. Nakazy noszenia maseczek utrudniających oddychanie i stanowiących wylęgarnię mikroorganizmów, zakaz spacerów, śpiewu, tańców, spotkań w połączeniu z przymuszaniem do niechcianych terapii i straszeniem szczepionkami to bezprecedensowa przemoc prowadząca de facto do uśmiercenia znacznej części populacji. Może być ona jedynie porównana z podobnymi praktykami, które miały miejsce w czasie II wojny światowej, szczególnie w stosunku do określonych grup ludności lub z działaniem sekt zniewalających ludzi. 

Ta bezprecedensowa przemoc spotyka się z akceptacją większości społeczeństwa, które potulnie dostosowuje się do bezmiaru okrucieństwa serwowanego przez zdrajców. Społeczeństwo zachowuje się tak jakby doszło do zbiorowego syndromu sztokholmskiego. Nie tylko zgadza się na bezprawie narzucane przez warszawskich oprawców, ale niczym ofiary omawianego syndromu zdaje się z tymi sprawcami współdziałać prowadząc do jeszcze większych strat w ludziach. 

Gdzie są naukowcy, profesorowie, którzy zawsze mieli usta pełne frazesów, a teraz milczą w obliczu zagłady? Dlaczego milczą medycy, biolodzy, psycholodzy, socjolodzy? Dlaczego głosy rozsądku nie są powszechne? 

W zamian mamy pseudoekspertów udowadniających każdym słowem, że sprzedali się za kilka srebrników. Dlaczego te tzw. elity zamykają oczy na jawne pogwałcenie godności osoby ludzkiej i jej prawa do życia zgodnie z własnymi przekonaniami, prawa do nietykalności własnego ciała? Żadna epidemia, nawet prawdziwa nie uprawnia do rujnowania ludziom życia, do zabraniania korzystania z dobroci Natury.

Dla przypomnienia, chorym na hiszpankę zalecano przebywanie na świeżym powietrzu. Żadna epidemia nie uprawnia do narażania ludzi na chorobę i śmierć wskutek irracjonalnych zarządzeń. W październiku już wzrosła liczba zgonów jako efekt odłożonych operacji, braku diagnostyki nowotworowej (40-50% mniej osób kierowanych jest na szybką ścieżkę), skierowaniu wszystkich działań medycznych na niezbyt groźnego wirusa.

W kolejnych miesiącach liczba zgonów dalej będzie wzrastała jako efekt wielomiesięcznych zaniedbań. Dodatkowo, w okresie jesienno-zimowym towarzyszy nam gwałtowny wzrost liczby osób cierpiących na grypę, stany grypopodobne oraz przeziębieniowe, które zostaną okrzyknięte jako te powodowane przez koronawirusa.

Na własne życzenie, wielu zamiast leczyć przeziębienie domowymi sposobami, odda się w ręce Marsjan, którzy zamkną ich za kolczastymi drutami i poddadzą eksperymentom z niesprawdzonymi terapiami. Część się podda, bo spanikuje. Inni, gdyż przeziębienie nieco dłużej potrwa, nieco silniejsze będą objawy nie wykluczając ostrych ze względu na drastyczne obniżenie odporności całego społeczeństwa.

Osoby 70+ już są poddawane powolnej eutanazji ze względu na zakaz wychodzenia z domu, który przeszedł bez echa. W końcu kogoś trzeba poświęcić, przy okazji ratując ZUS. Czy to się różni od segregacji na rampie? Genialny pomysł psychopaty. 

Żadne racjonalne głosy nie przemawiają do zamaskowanych tłumów. Nie obrażając baranów, te tłumy jak „barany” idą na rzeź. To ci zamaskowani, którzy stracili odporność, ci, którzy ograniczyli spacery i aktywność fizyczną ponoszą winę za wzrosty zgonów. To oni są winni przepełnionym szpitalom, gdyż unikając spacerów i słońca znacznie obniżyli zawartość witaminy D w swoim organizmie, doprowadzając do większej podatności na choroby. Tłumy na plażach i basenach opalające się w maseczkach – to im zawdzięczamy kolejne restrykcje.

Trzeba wyraźnie powiedzieć, że pandemia to ściema. Obostrzenia dotyczące maseczek, dystansu społecznego i kwarantanny są przeciwzdrowotne. Nie ma żadnego uzasadnienia na sianie paniki i stosowanie terroru biomedycznego w odniesieniu do obecności wirusa przeziębieniowego, którego 80% z nas przechodzi bezobjawowo. Szczepionki są niepotrzebne. Wirusy są wszędzie, od zawsze. Jedyną skuteczną obroną jest budowanie własnej odporności. Szczepienia to droga donikąd. Wirusów jest wiele.

Nie zaszczepimy się na wszystkie z nich. Każde zaszczepienie, czyli próba farmakologicznej obrony nas przed nimi, jedynie nas osłabi i w zdwojony sposób wystawi na kolejne wirusy. One tylko na to czekają. Szczepienia powszechne, czyli dla wszystkich i na wszystko to marzenie przemysłu farmaceutycznego. Oni chcą abyśmy byli coraz słabsi i całkowicie uzależnieni od farmakoterapii. Oni manipulują szczepionkami, wymyślając te szkodliwe dla nas specyfiki, na rzecz których wymyślają pandemie. Skończył się 20. letni okres ochrony patentowej dla szczepionki na grypę i dlatego grypa musiała zniknąć. W jej miejsce pojawił się COVID. Następne patogeny i choroby są już w przygotowaniu. 

Ja jednak liczę, że jakąś część społeczeństwa uda nam się wybudzić z tego letargu. Jak dotąd idzie nam to całkiem dobrze. Korzystamy ze wsparcia wspaniałych, odważnych ludzi, którzy są autorytetami, jak Pan i nie boją się głosić prawdy. Jest Was mniejszość, ale mam wrażenie, że ostatnio coś jakby ruszyło i coraz więcej lekarzy i naukowców mówi tym samym głosem co Pan.

Pan jest przedstawicielem środowiska naukowego. Sądzi Pan, że prawda kiedyś wyjdzie na jaw? 

RZ: Jedną z pozytywnych stron działalności naukowej jest to, że prawda zawsze kiedyś ujrzy światło dzienne. Zawsze znajdzie się naukowiec, który bliżej przyjrzy się publikacji lub zechce powtórzyć opisany wcześniej eksperyment. Czasami sprawa jest oczywista, dosłownie rzuca się w oczy. Tak było z procedurą testu RT-qPCR do diagnostyki koronawirusa.

Mówiliśmy już od marca-kwietnia, czyli od samego początku, że test ten jest niewiarygodny i powinien być natychmiast wycofany. W tym co twierdziliśmy nie było żadnej nieoczywistości, gdyż o tym uczymy studentów, to abecadło biologii molekularnej. Dziwiło nas jedynie to, że żaden polski naukowiec nie przyznał nam racji, a wręcz przeciwnie, przesądzał o naszej niewiedzy. 

Mogę jedynie powtórzyć, że szkoda pieniędzy na taką naukę i takich naukowców. 

No właśnie, Pan wraz z żoną jesteście genetykami, biologami i od kilkudziesięciu lat zajmowaliście się badaniami roślin, zwierząt i bakterii, wykorzystując do tego testy PCR, takie same, jakimi dziś bada się nas pod kątem diagnostyki zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Oglądałam uważnie Wasz wywiad w Alter Shot TV dotyczący tego tematu. Utkwiło mi w pamięci to jak łatwo można zafałszować wyniki i jak bardzo niemiarodajny jest to sposób diagnozowania wirusów (o czym sam wynalazca pisał). Czy może Pan w uproszczeniu wyjaśnić dlaczego tak się dzieje? Czy idąc na taki test, płacąc za to niemałe pieniądze dowiem się czy mam COVID-19?

RZ: Wykonanie testu PCR polega na przeprowadzeniu bardzo precyzyjnej reakcji molekularnej, w której istotną role odgrywają nawet takie elementy jak to z jakiej firmy pochodzi termocykler, w którym reakcja ta jest przeprowadzana lub firma w której zostały zakupione odczynniki chemiczne. Ponadto jest to reakcja bardzo złożona, tym bardziej gdy wyjściowym materiałem genetycznym jest RNA, a nie DNA. Taka sytuacja ma miejsce w odniesieniu do koronawirusa, którego RNA należy najpierw przekształcić na cDNA w procesie odwrotnej transkrypcji (RT), aby następnie poddać go namnożeniu za pomocą reakcji PCR. Dlatego w odniesieniu do tego wirusa przeprowadza się dwie reakcje, określane jako RT-qPCR.

RT oznacza przekształcenie wirusowego RNA na cDNA, za pomocą enzymu zwanego odwrotną transkryptazą, a „q” oznacza ilościowy pomiar namnażania się cDNA  za pomocą reakcji PCR. Kolejną cechą tej reakcji jest jej ogromna czułość, polegająca na możliwości namnażania DNA przy niewielkiej już liczbie cząstek. Warunkiem niezbędnym dla prawidłowego przeprowadzenia reakcji PCR jest czystość DNA, ponieważ przy jej braku może zostać namnożony także inny materiał genetyczny. W praktyce laboratoryjnej reakcję tę optymalizuje się w przypadku analizy każdego obiektu badawczego, np.  kolejnego gatunku lub w przypadku użycia kolejnego systemu markerowego. Możliwość manipulowania parametrami tej reakcji wpisana jest w jej optymalizację. Błędne odczyty można więc uzyskać nie znając do końca mechanizmu biochemicznego tej reakcji lub popełniając błędy w jej przeprowadzeniu, albo też nie dotrzymując wymogów dotyczących czystości matrycy użytej do jej powielenia w reakcji PCR.

W odniesieniu do diagnostyki koronawirusa, te wszystkie błędy często kumulują się. Mogą też być one celowo generowane, poprzez zmianę parametrów tej reakcji, w tym manipulowanie profilami termicznymi lub liczbą cykli namnażania DNA. Przy podniesieniu temperatury tego namnażania możliwość wykrycia cząstek DNA w próbie maleje ponieważ startery użyte do tego namnażania tracą możliwość przyłączenia się do matrycy. I odwrotnie, przy obniżeniu tej temperatury reakcja staje się mało specyficzna, co skutkuje zwiększoną możliwością wykrywania obcego DNA.

Istotny wpływ na specyfikę reakcji mają też same startery. Muszą one spełniać określone wymogi odnośnie ilości G+C, których zawartość powinna przekraczać 50%. W przeciwnym razie będą one niespecyficznie przyłączać się do matrycy. Problem z uzyskaniem wiarygodnych wyników w odniesieniu do diagnozowania  zakażeń koronawirusem za pomocą testu RT-qPRC polega na tym, że w próbie biologicznej jaką stanowi wymaz z nosogardzieli znajduje się mieszanina kwasów nukleinowych pochodzących od różnych patogenów w niej występujących oraz znajdującego się tam również ludzkiego materiału genetycznego. Możliwość namnażania się tego obcego materiału genetycznego wynika z tego, że zawiera on sekwencje homologiczne do starterów użytych w tej reakcji.

Niespecyficzność reakcji RT-qPCR wpisana jest w testy za pomocą których usiłuje się zdiagnozować obecność koronawirusa. Świadczy o tym sposób skonstruowania starterów, które nie spełniają wymogów aby być specyficznymi, ponieważ udział występujących w nich zasad G+C jest poniżej 50%. Twórcy patentów na testy na koronawirusa, których udziałowcem jest amerykański panel CDC, zastrzegają się, że tymi testami można wykryć również inne mikroorganizmy, a wynik pozytywny testu nie oznacza zakażenia koronawirusem, a wynik negatywny nie wyklucza braku jego obecności. Wspomniany wyżej panel CDC szacuje wiarygodność swoich testów do diagnostyki koronawirusa na 35%. Obecnie istnieją również inne oszacowania tej wiarygodności, które jej poziom zaniżają do około 10%.

Powstaje więc pytanie po co w takim razie stosować te testy. Odpowiedź jest taka, że ich intencją nie jest wykrycie obecności koronawirusa w badanej próbie z wymazu z nosogardzieli, ponieważ testy te do tego się nie nadają. Ich rola jest zgoła inna. Mają one za zadanie uwiarygodnić pandemię koronawirusa. Testy te w zależności od ustawionych parametrów przeprowadzenia analizy zawsze mogą coś wykryć lub nie. Daje to możliwość manipulowania przebiegiem pandemii w zależności od zapotrzebowania politycznego. Przykłady tego mieliśmy w odniesieniu do testowania górników na Śląsku. Podobne przykłady płynęły z USA, gdzie w niektórych hrabstwach uzyskiwano 100% testów pozytywnych. Wyników testów PCR nie koreluje się z objawami chorobowymi, ani nie prowadzi się różnicującej diagnostyki, np. na zakażenia wirusem grypy.  Test sobie i choroba sobie.

Jak się więc znaleźć w tym testowaniu. Po prostu należy starać się unikać tego testowania. Niewiarygodne testy PCR do diagnostyki koronawirusa mają uwiarygadniać nieistniejącą pandemię tegoż wirusa, o ile on w ogóle istnieje. Wielu naukowców przypuszcza, że SARS-CoV-2 może być wirusem złożonym komputerowo na bazie wcześniej zsekwencjonowanych wirusów SARS. Należy pamiętać, że do tej chwili nie zsekwencjonowano wirusa SARS-CoV-2, który zostałby uzyskany z hodowli komórkowej. Oznacza to brak wzorca tego wirusa (brak złotego standardu). Wirusa tego nie uzyskano również w formie krystalicznej.

Bardzo dziękuję za rozmowę i poświęcony mi czas. 

Życzę Państwu zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia i nadziei na to, że przyszły rok będzie przełomowy dla nas, wolnych ludzi.

RZ: Jest to wspaniałe życzenie, którym chciałbym także obdarzyć zarówno Panią jak i wszystkich ludzi dobrej woli organizujących Stoliki Wolności, a także wszystkich naszych Rodaków.

Rozmowę prowadziła 
Agnieszka Kisielewska

Źródło: stolikwolnosci.pl

Posted in Alert, Ciekawe, Nasz smutny czas, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 123 Komentarze »

Podwoiła się liczba zmarłych w Polsce

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 grudnia 2020

Niektórzy nie mogli z cierpieć jak na blogu  Maciej Arczyński ostrzegał jak bardzo jest groźny Covid-19. To że nie usłyszycie, nie przeczytacie informacji o niebezpieczeństwie wirusa nie sprawi że wirusa nie ma. Stu procentowym dowodem na tym jak groźnym jest Covid-19 są dane GUS o liczbie osób którzy odeszli z tego świata w listopadzie tego roku ale i w listopadzie w ostatnich 20 latach.(liczba w tys.). Przypominam sobie jak czytałem artykuł byłego posła Sanockiego który mówił „nic nie ma” i pozywał do sądu Premiera Morawieckiego że walcząc z Covidem niszczy gospodarkę. Kilka dni temu pan Sanocki zmarł na Covida.  To najtragiczniejszy miesiąc od IIWŚ . Bóg jednak jest sprawiedliwy.

źródło: dane.gov.pl/pl/dataset/195

Posted in Ciekawe, Nasz smutny czas | Otagowane: , | 551 Komentarzy »

Premier Kanady ujawnia publicznie

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 listopada 2020

Wkrótce rozpocznie się nowa era:  Wcześniej dzisiejszy system polityczny musi zniknąć.

https://www.armstrongeconomics.com/wp-content/uploads/2020/11/Trudeau-Grest-Reset.mp4?_=1

Premier Trudeau, premier Kanady, właśnie ujawnił  publicznie, że teraz, gdy Trump jest na uboczu, doprowadzą do Wielkiego Resetu . Osiągną równość poprzez zmniejszenie bogactwa i zatrudnienia klasy średniej, podczas gdy superbogowie staną się panami tej nowej normalności. Celowo niszczą gospodarkę, aby stworzyć chaos gospodarczy, ponieważ wierzą, że mogą odbudować ją ZIELONĄ i zakończyć dysproporcję dochodów, którą jest komunizm 3.0. Wszystko ma mieć miejsce w 1 kwartale 2021 r.

Kto zna język niech zreferuje dla innych aby bardziej uwiarygodnić.

Posted in Alert, Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas | Otagowane: , , , , | 53 Komentarze »

Mamy tylko trzy opcje, aby powstrzymać wzrost liczby przypadków zachorowań

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 listopada 2020

Na dzień 31 października udowodniono, że Covid-19 jest chorobą sezonową i będzie znacznie gorszy zimą. Dlatego mamy tylko trzy opcje, aby powstrzymać wzrost liczby przypadków, które mogą spowodować zawalenie się systemu opieki zdrowotnej i szpitali, powodując zamknięcie służby zdrowia, w wyniku czego tej zimy liczba ofiar śmiertelnych może być ogromna:

1. Szczepionka – testowane szczepionki nie są gotowe i nie są zbyt dobre. Wirus ten jest bardzo nietypowy, dlatego szczepionka może nie działać tak dobrze, jak zwykle. Ale okoliczności mogą nas zmusić do wprowadzenia obowiązkowego programu szczepień, ponieważ tej zimy liczba przypadków wzrasta i będzie wzrastać do przytłaczającego poziomu.

2. Kwarantanna Narodowa – mam na myśli ogólnokrajowe, bardzo surowe, poważne zamknięcie, które grozi zniszczeniem gospodarki i zerwaniem systemu produkcji i dystrybucji żywności. Niezbyt mądre, ale prawdopodobnie to, co zdecydują się zrobić politycy.

3. Obowiązkowa suplementacja witaminą D – pojawisz się w lokalnym szpitalu, gabinecie lekarskim lub przychodni, okażesz swój dowód osobisty, podpiszesz formularz i weźmiesz dawkę 300 000 IU do 500 000 IU witaminy D raz w miesiącu ( wyższa dawka dotyczy dorosłych z nadwagą lub otyłością). Dawki dla nastolatków i dzieci będą niższe i powinny być podawane przez szkoły, ponieważ mogą one zweryfikować tożsamość każdego dziecka.

Istnieje ponad 30 badań nad Covid-19 i witaminą D, które dowodzą, że witamina D działa lepiej niż hipotetyczna szczepionka (nawet zakładając skuteczność równie dobrą jak szczepionka przeciw grypie, co jest optymistycznym założeniem). Witamina D zmniejsza ryzyko infekcji, ciężkości i śmierci z powodu Covid-19. To nasza najlepsza opcja.

Kiedy przyjdziesz po zastrzyk witaminy D, pigułki lub w płynie, otrzymasz listę witamin i minerałów, które należy przyjmować codziennie. Potrzebna jest tylko jedna dawka na miesiąc witaminy D. Efekt w całym kraju powinien być znaczny. Ale aby ten efekt wystąpił, potrzebujemy dużego zaangażowania. Opcja ta podobna jest do programu szczepień. Aby naród odniósł  jak największe korzyści, musi uczestniczyć wiele osób.

Ten artykuł udowadnia, że ​​program witaminy D byłby bardziej skuteczny niż program szczepień. A szczepionki, które są obecnie w fazie testów, mają wysoki poziom skutków ubocznych, znacznie bardziej niż szczepionka przeciw grypie, a ich skuteczność jest mniej pewna niż w przypadku witaminy D.

Zima nadchodzi

Covid-19 będzie znacznie gorszy tej zimy, ponieważ witamina D jest sezonowa. Spadek zachorowań w sierpniu i wrześniu oraz wzrost zachorowań w październiku świadczy o sezonowości Covid-19. A to oznacza, że ​​zima będzie znacznie gorsza.

Covid-19 występuje sezonowo, podobnie jak ludzkie koronawirusy wywołujące przeziębienia są sezonowe. Przewidywania dotyczące liczby przypadków są oparte na danych z wielu badań.

Opiera się również na ponad 30 badaniach, które pokazują, że Covid-19 reaguje na poziom witaminy D we krwi. Wiele badań, w tym
badanie Martina Krolla 
, że poziom witaminy D wzrasta latem i spada zimą. W Stanach Zjednoczonych prawie połowa populacji w typowym roku będzie miała niedobór witaminy D zimą, a kolejne 20-kilkanaście procent będzie miało niedobór witaminy D (20 do 29 ng / ml). W tym roku, ponieważ więcej osób przebywa w pomieszczeniach, co powoduje że  mniej słońca dociera na skórę, niedobór witaminy D będzie prawdopodobnie wyższy. Im niższy poziom witaminy D we krwi, tym większe prawdopodobieństwo zarażenia się Covid-19 i tym większym prawdopodobieństwem wystąpienia ciężkiego przypadku Covid-19 i tym większym prawdopodobieństwem śmierci na Covid -19. Witamina D sprawia, że ​​Covid-19 jest sezonowy. Dzięki suplementacji witaminą D możemy uniknąć zbliżającej się zimowej katastrofy. I taki program mógłby nawet zastąpić program szczepień; to drugie będzie zbędne,tak długo, jak jest wystarczająca zgodność z programem witaminy D.

W przypadku niepowodzenia programu witaminy D, oto jak będzie wyglądała liczba przypadków tej zimy:

Prognozy dotyczące liczby przypadków w sierpniu i wrześniu, oparte na założeniu, że Covid-19 ma charakter sezonowy, były zbyt wysokie; rzeczywiste wartości były niższe. Ale w przypadku choroby sezonowej niższy najniższy poziom w najłagodniejszych miesiącach lipca, sierpnia i września oznacza wyższy poziom w zimie i wczesną wiosną. I to właśnie widzieliśmy teraz w październiku. Całkowita liczba nowych przypadków w październiku wyniosła 1 955 308, a prognoza wynosiła 1 795 505, więc rzeczywista wartość była wyższa o 8,9%. Wydaje się to sugerować, że miesiące zimowe będą podobnie o 9% wyższe niż przewidywano. Ale październik i listopad to miesiące przejściowe między najlepszymi a najgorszymi. Jest więc prawdopodobne, że najgorsze miesiące przyniosą znacznie więcej zachorowań niż prognozowane  9% wyższe niż przewidywano, prawdopodobnie nawet o 20 do 30% wyższe na szczycie w styczniu i lutym.

Oryginalne prognozy oparte na sezonowości:
 
grudzień 3 000 230
styczeń   3 359 331
luty        3 423 870
marzec   3 485 099
kwiecień 2 718 907
maj         2 200 941
czerwiec 1 459 571

Ale teraz oczekuje się, że listopad będzie wyższy o 10 do 15%, grudzień o 15 do 20%, a styczeń i luty o 20 do 30%.

 listopad   2,55 do 2,66 mln przypadków
grudzień  3,45 do 3,60
styczeń    4,03 do 4,36
luty          4,10 do 4,45
marzec    4,00 do 4,18
kwiecień  3,00 do 3,12
maj          2,31 do 2,42
czerwiec  1,40 do 1,60 mln przypadków

Liczby za czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień 2021 roku będą całkiem dobre. Ale do tego czasu nie przetrwamy jako naród ani jako gatunek. Nie możemy tylko czekać. Nie możemy czekać, aż zadziała odporność stadna, ponieważ wirus może mutować, a to oznacza, że ​​nigdy nie będziemy mieć odporności stadnej. Nie możemy pokładać wszystkich nadziei w szczepionce, ponieważ obecny zestaw szczepionek w testach ma problemy. Skutki uboczne są większe niż oczekiwano.

Zauważ, że najwyższy poziom wynosi od 4,1 do 4,45 milionów przypadków w lutym, co stanowi ponad dwukrotnie więcej niż wartość w październiku – prawie 2 miliony przypadków Covid-19 w Stanach Zjednoczonych. Na pierwszy rzut oka sugeruje to, że szpitale mogą przyjmować ponad dwukrotnie więcej pacjentów z Covid-19. Ale wzrost liczby przypadków może również wskazywać na wzrost ciężkości przypadków, co oznacza, że ​​szpitale mogą mieć trzykrotnie lub czterokrotnie większą liczbę pacjentów hospitalizowanych z powodu Covid-19. To bardzo mocno uderzy w ER i OIOM, tak więc mogą się złamać. Będą przytłoczeni.

A jeśli szpitale zostaną przytłoczone, śmiertelność – która powoli spada od początku maja – może nagle znacznie wzrosnąć. Przewidywana liczba zgonów w październiku wyniosła ponad 50 000. Jeśli szpitale pękną z powodu przytłaczającej liczby przypadków tej zimy, zgony miesięcznie mogą sięgać setek tysięcy. Wymagałoby to poważnego wyłączenia w celu zmniejszenia rozprzestrzeniania się choroby oraz zmniejszenia liczby przypadków i zgonów.

Albo moglibyśmy rozpocząć ogólnokrajowy program suplementacji witaminy D, który zmniejszyłby liczbę przypadków o połowę i liczbę zgonów do jednej piątej. Istnieje ponad 30 badań dotyczących witaminy D Covid-19, które potwierdzają korzyści witaminy D w porównaniu z Covid-19. Wirus Covid-19 rozwinął się u nietoperzy, a nietoperze żyją w ciemności. Nie używają witaminy D tak, jak inne ssaki używają witaminy D. Więc wirus nie wyewoluował sposobu walki z witaminą D. Jest to opatrznościowe. Bóg dał nam wyjście z pandemii. Działa również na ubogich na świecie, ponieważ witamina D powstaje, gdy słońce uderza w skórę. Tak więc kraje rozwijające się znajdujące się w niekorzystnej sytuacji mogą otrzymać witaminę D ze słońca za darmo, a osoby w krajach rozwiniętych mogą otrzymać witaminę D z suplementów (lub, jeśli wolą, ze słońca).

Konieczny będzie również program wzbogacania żywności, aby dotrzeć do osób, które nie chcą przyjmować suplementów i wychodzić na słońce. Moglibyśmy po prostu pozwolić ludziom umrzeć z powodu Covid-19, ludziom, którzy odmawiają szczepionek, suplementów, zamknięć, masek, dystansowania społecznego. Ale to nie byłoby współczucie. Będziemy więc potrzebować obowiązkowego programu, obowiązkowego wyłączenia, obowiązkowej szczepionki lub obowiązkowego programu witaminy D. Która opcja jest najlepsza? Witamina D.

Suplementację witaminy D można przeprowadzić, wprowadzając witaminę D do żywności, zwłaszcza żywności powszechnie spożywanej przez osoby z najmniejszym prawdopodobieństwem zażywania suplementów witaminy D (fast food). Innym sposobem na obowiązkowy program witaminowy D jest podawanie dużej dawki witaminy D raz w miesiącu.

Ponadto wizyta w gabinecie lekarskim lub przychodni po suplement witaminy D nie różni się tak bardzo od programu szczepień. Większość proponowanych i badanych szczepionek wymaga co najmniej dwóch zastrzyków w odstępie około miesiąca. Tak więc z pewnością równie uzasadnione jest podawanie ludziom  witaminy D (dużej jednorazowej dawki) raz w miesiącu przez trzy lub cztery miesiące: listopad, grudzień, styczeń, luty. I to powinno wystarczyć. W marcu liczba przypadków będzie spadać, zwłaszcza jeśli do tego czasu program wzmacniania żywności zacznie obowiązywać. Wystarczą trzy lub cztery dawki. Istnieją inne suplementy, które mogą pomóc w walce z Covid-19, ale kluczem jest witamina D.

 


Covid.us.org

 


Ponieważ przypuszczanych jest wiele ataków na moja osobą ale również na innych piszących w tym na Maćka, postanowiłem zapytać czytelników jak oni polecają. Moim zamiarem jest po decyzji czytelników zrealizować decyzję

Posted in Nasz smutny czas, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 189 Komentarzy »

Wyciek z Kanady – plan COVID na najbliższe miesiące

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 listopada 2020

Chcę Wam przekazać kilka bardzo ważnych informacji. Jestem członkiem komitetu Partii Liberalnej Kanady. Zasiadam w kilku grupach komisji, ale informacje, które przedstawiam, pochodzą z komitetu ds. Planowania strategicznego (którym kieruje PMO).

Muszę zacząć od stwierdzenia, że ​​nie jestem z tego zadowolony, ale muszę. Jako Kanadyjczyk, a co ważniejsze, jako rodzic, który chce lepszej przyszłości nie tylko dla moich dzieci, ale także dla innych dzieci. Innym powodem, dla którego to robię, jest to, że mniej więcej 30% członków komisji nie jest zadowolonych z kierunku, w jakim to potoczy się w Kanadzie, ale nasze opinie zostały zignorowane i planują podążać naprzód w kierunku swoich celów. Dali nam również jasno do zrozumienia, że ​​nic nie powstrzyma tego planu ani jego wyników.

Mapa drogowa i cele zostały określone przez PMO i są następujące:

– Faza wtórnych ograniczeń blokowania w sposób ciągły, zaczynając od głównych obszarów metropolitalnych w pierwszej kolejności i rozszerzając je na zewnątrz. Przewidywane do listopada 2020 r.


– Przyspieszony zakup (lub budowa) obiektów izolacyjnych w każdej prowincji i na każdym terytorium. Przewidywany do grudnia 2020 r.


– Codzienne nowe przypadki COVID-19 przekroczą możliwości testowania, w tym wzrost liczby zgonów związanych z COVID po tych samych krzywych wzrostu. Przewidywany termin do końca listopada 2020 r.


– Całkowita dodatkowa blokada (znacznie bardziej rygorystyczna niż ograniczenia pierwszej i drugiej fazy kroczącej). Przewidywany koniec grudnia 2020 r. – początek stycznia 2021 r.


– Reforma i rozszerzenie programu dla bezrobotnych w celu przejścia do powszechnego programu dochodu podstawowego. Przewidywany czas  I kwartał 2021 r.


– Przewidywana mutacja COVID-19 i / lub koinfekcja wtórnym wirusem (określanym jako COVID-21) prowadząca do trzeciej fali o znacznie wyższej śmiertelności i wyższym wskaźniku zakażenia. Przewidywane do lutego 2021 r.


– Codzienne nowe przypadki hospitalizacji z powodu COVID-21 oraz zgonów związanych z COVID-19 i COVID-21 przekroczą możliwości placówek opieki medycznej. Oczekiwany kwartał I – II kwartał 2021 r.


– Wdrożone zostaną wzmocnione ograniczenia i blokady (określane jako trzecia blokada). Nałożone zostaną pełne ograniczenia w podróżowaniu (w tym między prowincjami i miastami). Przewidywany II kwartał 2021 r.


– Przejście osób fizycznych do programu powszechnego dochodu podstawowego. Oczekiwana połowa drugiego kwartału 2021 r.


– Przewidywane awarie łańcucha dostaw, niedobory zapasów, duża niestabilność gospodarcza. Przewidywany koniec drugiego kwartału 2021 r.


– Rozmieszczenie personelu wojskowego w głównych obszarach metropolitalnych, a także na wszystkich głównych drogach w celu ustanowienia punktów kontroli podróży. Ograniczona możliwość podróży i ruchu. Zapewnienie wsparcia logistycznego w okolicy. Przewidywany do III kwartału 2021 r.

 

Wraz z przedstawioną mapą drogową komitet ds. Planowania strategicznego został poproszony o zaprojektowanie skutecznego sposobu przekształcenia Kanadyjczyków w celu sprostania bezprecedensowemu przedsięwzięciu gospodarczemu. Taką, która zmieni oblicze Kanady i na zawsze zmieni życie Kanadyjczyków. Powiedziano nam, że aby zrównoważyć to, co będzie w istocie załamaniem gospodarczym w skali międzynarodowej, rząd federalny zamierza zaoferować Kanadyjczykom całkowite umorzenie długów. Oto jak to ma działać: rząd federalny zaoferuje wyeliminowanie wszystkich osobistych długów (kredytów hipotecznych, pożyczek, kart kredytowych itp.), Które zostaną zapewnione Kanadzie przez MFW w ramach tzw. programu World Debt Reset. W zamian za przyjęcie tego całkowitego umorzenia długów, każda jednostka straciłaby na zawsze własność jakiejkolwiek własności i całego majątku. Osoba musiałaby również zgodzić się na wzięcie udziału w harmonogramie szczepień przeciwko COVID-19 i COVID-21, który zapewniłyby jej nieograniczone podróżowanie i nieograniczone życie nawet przy pełnej blokadzie (poprzez użycie identyfikatora ze zdjęciem ).

Członkowie komitetu zapytali, kto stałby się właścicielem skonfiskowanego majątku i aktywów w tym scenariuszu i co stałoby się z pożyczkodawcami lub instytucjami finansowymi, po prostu powiedziano nam, że „program World Debt Reset zajmie się wszystkimi szczegółami”. Kilku członków komisji zadało pytania, co by się stało z osobami, które odmówiłyby udziału w programie World Debt Reset,  lub harmonogramie szczepień, a odpowiedź, którą otrzymaliśmy, była bardzo niepokojąca. Zasadniczo powiedziano nam, że naszym obowiązkiem jest zapewnienie, że opracujemy plan, który zagwarantuje, że to się nigdy nie wydarzy. Powiedziano nam, że udział w tym przedsięwzięciu leży w interesie poszczególnych osób. Kiedy kilku członków komitetu bezlitośnie naciskało na odpowiedź, powiedziano nam, że ci, którzy odmówią, najpierw będą żyć w ramach blokady na czas nieokreślony.I że w krótkim czasie, gdy więcej Kanadyjczyków przejdzie do programu umorzenia długów, ci, którzy odmówią udziału, zostaną uznani za zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i zostaną przeniesieni do izolatek.

Gdy znajdą się w tych placówkach, otrzymają dwie opcje:

  • uczestniczą w programie umorzenia długów i zostają zwolnieni
  • lub pozostają na czas nieokreślony w izolatce, sklasyfikowani jako poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego i mają mieć  skonfiskowane wszystkie ich aktywa.

Wiem tylko, że mi się to nie podoba i myślę, że czeka Kanadyjczyków mroczna przyszłość.

 
 

Posted in Alert, Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , | 243 Komentarze »

Płyn do płukania ust, szampon dla dzieci dezaktywuje koronawirusy, może spowolnić rozprzestrzenianie się COVID-19

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 października 2020

Ponieważ świat czeka na szczepionkę przeciwko Covid-19, nowe badanie wykazało, że może być sposób na spowolnienie rozprzestrzeniania się wirusa, znajdujący się w podstawowej apteczce. Naukowcy z Penn State College of Medicine twierdzą, że płyny do nosa i jamy ustnej, takie jak płyn do płukania ust, mogą dezaktywować ludzkie koronawirusy. Ich badanie wykazało, że te powszechne produkty dostępne bez recepty powinny mieć taki sam wpływ na SARS-CoV-2 , wirusa wywołującego COVID-19.

Grupa przetestowała różne produkty, w tym jednoprocentowy szampon dla dzieci, „Jala neti” środek do płukania jamy ustnej z nadtlenkiem i płyn do płukania ust, sprawdzając, jak każdy z nich obniżyłby poziom wirusa w ustach szczepów koronawirusa . Odkrycia pokazują, że większość z tych produktów skutecznie blokuje cząsteczki wirusów w mniej niż dwie minuty. Naukowcy mają nadzieję, że mogą również zmniejszyć ryzyko zakażenia COVID wśród osób będących nosicielami wirusa.

„Podczas gdy czekamy na opracowanie szczepionki, potrzebne są metody ograniczania transmisji” – mówi Craig Meyers, wybitny profesor mikrobiologii, immunologii, położnictwa i ginekologii na uniwersytecie . „Testowane przez nas produkty są łatwo dostępne i często stanowią już część codziennych zajęć”.

Zarówno płyn do płukania ust, jak i szampon dla dzieci powodują, że 99,9% koronawirusów jest nieaktywnych

Meyers i jego zespół odtworzyli reakcję między komórkami wirusa w jamie ustnej i nosie, gdy napotykają płukanki i płyny do płukania ust. Urzędnicy ds. Zdrowia twierdzą, że są to dwa główne punkty, w których COVID-19 wchodzi i wychodzi z organizmu, co wyjaśnia nacisk na ochronę twarzy przez maski .

Naukowcy wprowadzili swoje roztwory wirusów do wszystkich produktów oczyszczających na 30 sekund, jedną minutę i dwie minuty. Meyers wyjaśnia, że ​​zewnętrzna otoczka ich wirusów i SARS-CoV-2 jest tak podobna genetycznie, że wyniki powinny oznaczać, że COVID-19 stałby się nieaktywny również po ekspozycji na płukanie.

Wyniki pokazują, że jedno procentowy roztwór szamponu dla dzieci dezaktywuje ponad 99,9 procent ludzkich koronawirusów po dwóch minutach kontaktu. Naukowcy twierdzą, że lekarze, którzy regularnie mają kontakt z zakażonymi pacjentami, często używają szamponu dla dzieci do płukania zatok.

Co więcej, wyniki pokazują, że kilka produktów do płukania ust i płukania gardła pozostawia 99,9 procent koronawirusów nieaktywnych już po 30 sekundach. Niektóre z tych płukań zatrzymały 99,99 procent koronawirusa.

„Osoby, które uzyskały pozytywny wynik testu na obecność COVID-19 i wrócą do domu na kwarantannę, mogą prawdopodobnie przenieść wirusa na te, z którymi mieszkają” – dodaje Meyers. „Niektóre zawody, w tym dentysta i inni pracownicy służby zdrowia, są narażone na ciągłe ryzyko. Potrzebne są badania kliniczne, aby ustalić, czy te produkty mogą zmniejszyć liczbę pacjentów z wirusem COVID lub osób wykonujących zawody wysokiego ryzyka, które mogą rozprzestrzeniać się podczas mówienia, kaszlu lub kichania. Nawet jeśli zastosowanie tych rozwiązań mogłoby zmniejszyć transmisję o 50%, miałoby to duży wpływ ”.

Naukowcy będą teraz chcieli rozszerzyć swoje badanie o badania kliniczne z udziałem pacjentów z COVID-19.

Badanie ukazało się w Journal of Medical Virology .

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/jmv.26514

Posted in Ciekawe, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 118 Komentarzy »

25-latek zostaje pierwszym Amerykaninem, który dwukrotnie zaraża się koronawirusem

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 października 2020

  • Mężczyzna z Nevady został pierwszym Amerykaninem, który dwukrotnie zachorował na koronawirusa.
  • Omawiany pacjent nie miał żadnych chorób współistniejących ani podstawowych problemów z układem odpornościowym.
  • Objawy występujące podczas drugiej infekcji były znacznie poważniejsze niż przy pierwszej.

25-letni mężczyzna z Nevady został niedawno pierwszym Amerykaninem, który zaraził się koronawirusem, w pełni wyzdrowiał, a następnie zaraził się nieco innym wariantem wirusa. Raport, który został pierwotnie ujawniony w badaniu opublikowanym w czasopiśmie chorób zakaźnych, informuje, że mężczyzna, o którym mowa, po raz drugi zniósł cięższe objawy koronawirusa.

Według badań mężczyzna początkowo wykazywał objawy koronawirusa i uzyskał pozytywny wynik testu na obecność wirusa w kwietniu. Następnie ponownie uzyskał wynik pozytywny na początku czerwca.

„Pacjent miał dwa pozytywne testy na SARS-CoV-2, pierwszy 18 kwietnia 2020 r., A drugi 5 czerwca 2020 r., Oddzielone dwoma negatywnymi testami wykonanymi podczas wizyty kontrolnej w maju 2020 r.”, Czytamy w raporcie część. „Analiza genomowa SARS-CoV-2 wykazała istotne genetycznie różnice między każdym wariantem związanym z każdym przypadkiem infekcji”.

Co ciekawe, przy drugim zakażeniu pacjent doświadczył cięższych objawów koronawirusa. Lista objawów po ponownym zakażeniu obejmowała duszność, gorączkę, ból głowy, zawroty głowy, kaszel, nudności i biegunkę.

Warto zauważyć, że 25-letni pacjent nie miał żadnych chorób współistniejących ani oznak osłabienia układu odpornościowego.

Osoba związana z tymi dwoma zakażeniami SARS-CoV-2 nie miała zaburzeń immunologicznych, które sugerowałyby ułatwienie ponownej infekcji. Nie przyjmowała żadnych leków immunosupresyjnych. Osobnik miał negatywny wynik na obecność wirusa HIV w testach na obecność przeciwciał i RNA, i nie miał żadnych oczywistych nieprawidłowości w liczbie komórek. Wtórny pozytywny przypadek (reinfekcja) wystąpił jednocześnie z dodatnim przypadkiem u konkubenta (rodzica), który również dostarczył próbkę w dniu 5 czerwca 2020 r., Która była pozytywna.

Autorzy badania doszli do wniosku, że powyższy incydent sugeruje, że „wcześniejsze narażenie na SARS-CoV-2 może nie gwarantować całkowitej odporności”.

W rezultacie badanie ostrzega, że ​​osoby, które wcześniej uzyskały pozytywny wynik testu na koronawirusa, a następnie wyzdrowiały, nie są odporne na ponowne zakażenie. W związku z tym badanie zachęca osoby, które już miały koronawirusa, do dalszego noszenia masek, utrzymywania właściwej higieny rąk i przestrzegania wytycznych dotyczących dystansu społecznego.

W związku z tym warto pamiętać, co dyrektor CDC Robert Redfield powiedział niedawno, że ludzie noszący maski są bardziej skuteczni w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się koronawirusa niż szczepionka.

„Mamy jasne dowody naukowe, że działają” – powiedział Redfield w zeszłym miesiącu. „Ta maska ​​na twarz z większą pewnością chroni mnie przed COVID19 niż wtedy, gdy biorę szczepionkę na COVID. Te maski na twarz są najpotężniejszym narzędziem zdrowia publicznego, jakie mamy. Apeluję do wszystkich Amerykanów, aby przyjęli te zasłony na twarz ”.

Posted in Alert, Medziugorje | Otagowane: , | 229 Komentarzy »

Rozwiązanie problemu irańskiego Covid-19

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 października 2020

Jak donosi Al Jazeera, niepokoje narastają , gdy Iran ogarnęła trzecia duża fala COVID-19 . Oto wykres zgonów pokazujący tę „trzecią falę” zgonów.

Ale między „falami” prawie nie było wytchnienia. Zwróć uwagę, że liczba zgonów każdego dnia pozostaje dość wysoka, nawet między falami. Władze sumiennie promują zwykłe środki ostrożności, takie jak noszenie masek, dystans społeczny itp. Ale choroba nie ustaje.

„W zeszłym tygodniu Najwyższy Przywódca Ajatollah Ali Chamenei i Prezydent Hassan Rouhani wydali bezpośrednie ostrzeżenia dla ludzi, aby lepiej stosowali się do wytycznych dotyczących zdrowia publicznego”.

„Według urzędników Iran dołączył do COVAX, globalnej inicjatywy mającej na celu współpracę z producentami szczepionek w celu zapewnienia krajom równego dostępu do bezpiecznych i skutecznych szczepionek po uzyskaniu ich licencji i zatwierdzeniu. Iran powiedział również, że kupi 20 milionów dawek szczepionki wyprodukowanej przez nienazwaną indyjską firmę prowadzoną przez mężczyznę urodzonego w Iranie ”. [ Al Jazeera ]

Według Worldometers w Iranie odnotowano 488236 zgłoszonych przypadków i 27 888 zgłoszonych zgonów z powodu Covid-19. Przy ponad 83 milionach osób istnieje duży potencjał zwiększonych szkód spowodowanych przez Covid-19 dla populacji. Ale jeśli spojrzymy na chorobę w wielu innych krajach, jej nasilenie jest bardzo zróżnicowane. Niektóre narody mają teraz niskie przypadki i mniej zgonów, a inne bardzo cierpią. Co powoduje tę różnicę?

Dlaczego wirus jest gorszy w Iranie?

Głównym powodem jest prawdopodobnie witamina D. Dwadzieścia osiem różnych badań [1 – 28] pokazuje, że niski poziom witaminy D we krwi wiąże się z wyższym ryzykiem zakażenia, wyższym ryzykiem ciężkiego przypadku i wyższym ryzykiem zgonu z powodu Covid19. Witamina D jest wytwarzana w ludzkim ciele, gdy światło słoneczne pada na skórę. Populacje, w których skóra jest narażona na intensywne działanie promieni słonecznych, mają zwykle wyższy poziom witaminy D we krwi.

Ale Iran przestrzega zwyczajów islamskiego społeczeństwa, zgodnie z którymi mężczyźni i kobiety zakrywają ciała, zwłaszcza gdy są na zewnątrz w miejscach publicznych. Nie mają zbyt dużo witaminy D ze światła słonecznego padającego na na skórę, gdyż niewiele tej tej skóry jest wystawione na działanie słońca. Dlatego jest prawdopodobne, że nawet najzdrowsze osoby w Iranie mają niski poziom witaminy D. To sprawia, że ​​populacja jest podatna na Covid-19, chorobę, na którą silnie wpływa witamina D.

Niektóre kraje, takie jak Szwecja, mają silny program wzbogacania żywności, który wymaga od producentów żywności dodawania witaminy D do różnych produktów spożywczych. Może to być powód, dla którego Szwecja nie miała drugiej fali przypadków Covid-19 lub zgonów. Ale Iran nie ma takiego programu. Niewiele produktów spożywczych zawiera naturalnie duże ilości witaminy D.

Wtedy jedynym innym sposobem uzyskania witaminy D jest suplementacja, taka jak pigułka, płyn lub zastrzyk. Można to dość łatwo rozprowadzić w populacji, ponieważ podanie 300 000 IU witaminy D jest bezpieczne i skuteczne [29-31]. Szybko podnosi również poziom witaminy D, gdy podaje się dużą dawkę „bolusa” na raz. Inną alternatywą jest podawanie osobom 10 000 IU dziennie, bez przerwy przez całą pandemię. W każdym przypadku można się spodziewać, że w ciągu 4 tygodni poziom witaminy D we krwi wzrośnie do idealnego poziomu, co zapewnia mniejsze ryzyko infekcji i bardzo niskie ryzyko śmierci z powodu Covid-19.

Badania nad witaminą D.

Dwadzieścia osiem badań, wymienionych w przypisach końcowych jako # 1 – 28, wykazuje korelację między niedoborem witaminy D lub niedoborem witaminy D a większym ryzykiem zakażenia Covid-19 i zgonu. Posiadanie prawidłowego, zdrowego poziomu witaminy D we krwi zmniejsza ryzyko zachorowania na Covid-19,  [7, 8, 9, 11, 12, 14, 16, 23, 27], ciężkiego przypadku [1, 3, 4, 5, 15, 17, 20, 22, 24, 25, 26], wymagających hospitalizacji, opieki w szpitalu lub wentylacji mechanicznej [2, 10, 14, 15, 21, 22, 24, 26], jak również ryzyko zgonu z powodu Covid-19 [4, 6, 7, 9, 12, 13, 17, 18, 19, 22, 24, 25, 28].

Niektórzy lekarze zalecają ostrożność i zwracają uwagę na możliwość toksyczności witaminy D lub wyższego poziomu wapnia we krwi. Ale to ryzyko jest niewielkie w porównaniu z wielkimi korzyściami, jakie oferuje witamina D w zmniejszaniu dotkliwości pandemii. A ponieważ wzrost poziomu witaminy D we krwi do dobrego poziomu wymaga czasu, zarówno po przyjęciu suplementów, jak i po wyjściu na słońce, musimy działać jak najszybciej.

Dystrybucja witaminy D.

Zamiast ustawiać się w kolejce po szczepionkę (a żadna nie jest jeszcze dostępna), ludzie mogliby otrzymać witaminę D w ramach masowego ogólnokrajowego programu dystrybucji. Najlepiej byłoby rozprowadzać witaminę D w ten sposób. Sprzedaż suplementów w sklepach również może działać dobrze, ale należy zachować ścisły nadzór, aby osoby pozbawione skrupułów nie sprzedawały fałszywych tabletek witaminy D. Ktokolwiek miałby trudności z ustaleniem, czy otrzymuje właściwy produkt i dawkę. Gdyby naród Iranu kupił witaminę D z Indii lub Chin, dwóch głównych źródeł suplementów na świecie, mógłby ją szybko rozprowadzić, najpierw wśród bardziej zagrożonych, urzędników państwowych, pracowników służby zdrowia itp. Oraz wkrótce potem do ogółu ludności.

Jedynym innym sposobem na podniesienie poziomu witaminy D w populacji w Iranie jest ogłoszenie przez rząd i władze religijne tymczasowego złagodzenia ograniczeń dotyczących ubioru, aby ludzie mogli wystawiać skórę na działanie promieni słonecznych w celu wytworzenia witaminy D. Jest to tańsze i łatwiejsze. dla wielu osób; jednakże ilość wytwarzanej witaminy D jest trudna do oszacowania. Władze ds. Zdrowia powinny oszacować, ile czasu spędzać na słońcu w zależności od pory dnia i sposobu ubierania się. Można to zrobić w zaciszu balkonu lub ogrodzonego podwórka. Ale trudniej będzie to zrobić skromnie w zatłoczonych warunkach miejskich. Zatem decyzja w tej sprawie będzie pozostawiona władzom.

W przypadku pacjentów, którzy już mają Covid-19, suplementy witaminy D wymagają zbyt długiego czasu, aby przejść przez zwykły proces w organizmie, który zmienia witaminę D3 w jej aktywną postać. Jedno badanie [21] przeprowadzone przez Castillo wykazało, że pacjentom chorym na Covid-19 w szpitalu można podawać kalcyfediol , formę witaminy D wytwarzaną w wątrobie, skracając czas aktywacji witaminy w organizmie. Spowodowało to duży spadek zapotrzebowania na opiekę w szpitalu, a tym samym wyraźny spadek liczby zgonów wśród pacjentów szpitalnych.

Rozwiązanie problemu Iranu

Głównym rozwiązaniem jest dystrybucja witaminy D do populacji w postaci jednej miesięcznej dawki 300 000 IU witaminy D lub 10 000 IU dziennie. Wykazano, że witamina D zmniejsza ryzyko zakażenia Covid-19 [7, 8, 9, 11, 12, 14, 16, 23]. Jedno z badań wykazało, że osoby z poziomem witaminy D w środku normy miały o połowę mniejsze ryzyko infekcji w porównaniu z osobami tuż powyżej poziomu niedoboru (20 ng / ml; 50 nmol / l) [27]. Ale co ważniejsze, witamina D zmniejsza ryzyko zgonu z powodu Covid-19 aż o 90% [4, 6, 7, 9, 12, 13, 17, 18, 19, 22, 24, 25, 28]. Dodatkowo w celu zwiększenia skuteczności działań profilaktycznych można stosować inne suplementy i leki (np. Witamina C, witaminy z grupy B, cynk, selen). Następnie, dla tych, którzy zachorują, należy zastosować najnowsze leki i interwencje.

Ronald L. Conte Jr.
Covid.us.org

Poniżej linki do wyników badań wszystkich 28.

1. Alipio, Mark. „Suplementacja witaminy D może potencjalnie poprawić wyniki kliniczne pacjentów zakażonych koronawirusem-2019 (COVID-19)”. SSRN 3571484 (9 kwietnia 2020).
Study Link

2. Lau, Frank H. i in. „Niedobór witaminy D jest powszechny w ciężkim COVID-19”. medRxiv (28 kwietnia 2020).
Study Link

3. Daneshkhah, Ali i in. „Możliwa rola witaminy D w hamowaniu burzy cytokin i związanej z nią śmiertelności u pacjentów z COVID-19”. medRxiv (2020).
Study Link

4. Davies, Gareth, Attila R. Garami i Joanna C. Byers. „Dowody potwierdzają model przyczynowy dla witaminy D w wynikach COVID-19”. medRxiv (2020).
Study Link

5. De Smet, Dieter i in. „Niedobór witaminy D jako czynnik ryzyka ciężkiego COVID-19: konwergencja dwóch pandemii”. medRxiv (2020).
Study Link

6. Raharusun, Prabowo i in. „Wzorce śmiertelności z powodu COVID-19 i witaminy D: badanie indonezyjskie”. (2020).
plik PDF

7. Ilie, Petre Cristian, Simina Stefanescu i Lee Smith. „Rola witaminy D w zapobieganiu zakażeniom koronawirusem w 2019 r. I śmiertelności”. Starzejące się badania kliniczne i eksperymentalne (2020): 1.
Link do badania

8. D’Avolio, Antonio, i in. „Stężenia 25-hydroksywitaminy D są niższe u pacjentów z dodatnim wynikiem testu PCR dla SARS-CoV-2”. Składniki odżywcze 12,5 (2020): 1359.
Study Link

9. Laird, E., i in. „Witamina D i zapalenie: potencjalne implikacje dla ciężkości Covid-19”. Ir Med J; Vol 113; Nr 5; P81: 2020.
Plik PDF

10. Faul, JL, i in. „Niedobór witaminy D i ARDS po zakażeniu SARS-CoV-2”. Ir Med J; Vol 113; Nr 5; P84: 2020.
Plik PDF

11. Meltzer, David O., i in. „Stowarzyszenie na temat niedoboru witaminy D i leczenia z zachorowalnością na COVID-19”. medRxiv (2020).
Study Link

12. Li, Yajia i in. „Światło słoneczne i witamina D w zapobieganiu zakażeniom koronawirusem (COVID-19) i śmiertelności w Stanach Zjednoczonych”. (2020).
plik PDF

13. Pugach, Isaac Z. i Pugach, Sofya „Silna korelacja między występowaniem poważnego niedoboru witaminy D a śmiertelnością populacji z powodu COVID-19 w Europie”. medRxiv (2020).
Study Link

14. Merzon, Eugene, i in. „Niski poziom 25 (OH) witaminy D3 w osoczu jest związany ze zwiększonym ryzykiem zakażenia COVID-19: izraelskie badanie populacyjne”. medRxiv (2020). – Niski poziom witaminy D zwiększał ryzyko (skorygowany OR) zakażenia Covid-19 o 45% i hospitalizacji z powodu Covid o 95%.
Study Link

15. Panagiotou, Grigorios i wsp., „Niskie poziomy 25-hydroksywitaminy D (25 [OH] D) w surowicy u pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19 są związane z większym nasileniem choroby: wyniki lokalnego audytu praktyki”. medRxiv (2020). Wniosek: „Okazało się, że pacjenci wymagający przyjęcia na OIT [ na OIT ] mieli częściej niedobór witaminy D niż pacjenci leczeni na oddziałach medycznych [ na podłodze ], mimo że byli znacznie młodsi”.
Plik PDF Link

16. Chang, Timothy S. i in. „Wcześniejsze diagnozy i leki jako czynniki ryzyka COVID-19 w systemie opieki zdrowotnej w Los Angeles”. medRxiv (2020).
Study Link
~ Czynniki ryzyka obejmowały niedobór witaminy D, który zwiększał ryzyko rozpoznania COVID-19 o 80% (OR 1,8 [1,4-2,2], p = 5,7 x 10-6).

17. Maghbooli, Zhila i in. „Wystarczająca ilość witaminy D Zmniejszone ryzyko zachorowalności i śmiertelności u pacjentów z COVID-19”. Dostępne pod numerem SSRN 3616008 (2020).
Badanie Link
~ Wystarczająca ilość witaminy D zmniejszyła nasilenie kliniczne i śmiertelność szpitalną.

18. Panarese i Shahini, „Letter: Covid-19 and Vitamin D” Alimentary Pharmacology and Therapeutics, 12 kwietnia 2020 r.
Odnośnik do listu
~ Covid-19 Śmiertelność wzrasta wraz ze wzrostem szerokości geograficznej (według kraju), a poziom witaminy D we krwi spada wraz z rosnąca szerokość geograficzna. Autorzy sugerują, że niski poziom witaminy D zwiększa śmiertelność Covid-19.

19. Carpagnano, Giovanna Elisiana, i in. „Niedobór witaminy D jako predyktor złego rokowania u pacjentów z ostrą niewydolnością oddechową spowodowaną COVID-19”. Journal of Endocrinological Investigation (2020): 1-7. Badanie Link
~ „Analiza przeżycia wykazała, że ​​po 10 dniach hospitalizacji pacjenci z ciężkim niedoborem witaminy D mieli 50% prawdopodobieństwo zgonu, podczas gdy ci z witaminą D = 10 ng / ml mieli 5% ryzyko zgonu (p = 0,019). ”

20. Mardani, R., i in. „Związek witaminy D z modulacją nasilenia choroby w COVID-19”. Virus Research (2020): 198148. Study Link

21. Castillo, Marta Entrenas i in. „Wpływ leczenia kalcyfediolem i najlepszej dostępnej terapii w porównaniu z najlepszą dostępną terapią na przyjęcie na oddział intensywnej opieki medycznej i śmiertelność wśród pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19: pilotażowe randomizowane badanie kliniczne”. The Journal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology (2020): 105751. Link do badania
** To było recenzowane, randomizowane badanie kontrolowane placebo (RCT). Wystarczy. Zobacz dr Chris Masterjohn. komentarz tutaj.

22. Radujkovic i in. „Niedobór witaminy D i wyniki pacjentów z COVID-19”. Składniki odżywcze 2020, 12 (9), 2757; Link do badania
– „Niniejsze badanie wykazuje związek między niedoborem witaminy D i ciężkością COVID-19.
Pacjenci z niedoborem witaminy D mieli wyższy wskaźnik hospitalizacji i wymagali bardziej (intensywnej) tlenoterapii
i IMV. U naszych pacjentów, po uwzględnieniu wieku, płci i chorób współistniejących, niedobór wit.D
wiązał się z 6-krotnie większym ryzykiem ciężkiego przebiegu choroby i ~ 15-krotnie wyższym ryzykiem zgonu ”.

23. Israel, Ariel i in. „Związek między niedoborem witaminy D a Covid-19 w dużej populacji”. MedRxiv 9/7/2020. Study Link

24. Jae Hyoung Im, i in. „Stan odżywienia pacjentów z chorobą koronawirusową 2019 (COVID-19)”.
International Journal of Infectious Diseases. 7 sierpnia 2020. Link do pliku PDF

25. Gennari L i wsp. „Niedobór witaminy D jest niezależnie powiązany z ciężkością i śmiertelnością COVID-19” ASBMR 2020; Streszczenie 1023. Study Link

26. Baktash, Vadir, i in. „Status witaminy D i wyniki dla hospitalizowanych starszych pacjentów z COVID-19”. Podyplomowe czasopismo medyczne (2020). Link do badania
– „Główne ustalenia naszego badania sugerują, że starsi pacjenci z niższymi stężeniami 25 (OH) D w surowicy, w porównaniu z dopasowanymi wiekowo pacjentami z niedoborem witaminy D, mogą wykazywać gorsze wyniki w przypadku COVID-19. Markery zespołu uwalniania cytokin były podniesione u tych pacjentów i były one bardziej narażone na hipoksję i wymagały wspomagania wentylacji w HDU ”. [HDU to jednostka o dużej zależności]

27. Kaufman HW, i in. „Wskaźniki dodatniego wyniku SARS-CoV-2 związane z poziomami 25-hydroksywitaminy D w krwiobiegu”. (2020) PLoS ONE 15 (9): e0239252. Link do badania
– Stwierdzono, że optymalny poziom witaminy D we krwi w celu zmniejszenia infekcji Covid-19 był w latach 50-tych (ng / ml). Jest to pierwsze badanie, które pokazuje, że 25 (OH) D na poziomach powyżej 30 ma dodatkowe korzyści.

28. Brenner, Hermann, Bernd Holleczek i Ben Schöttker. „Niedobór i niedobór witaminy D i śmiertelność z powodu chorób układu oddechowego w kohorcie starszych osób dorosłych: potencjał ograniczenia liczby ofiar śmiertelnych podczas i po pandemii COVID-19?” Składniki odżywcze 12,8 (2020): 2488.
– „W porównaniu z osobami z wystarczającym poziomem witaminy D, uczestnicy z niedoborem i niedoborem witaminy D mieli silnie zwiększoną śmiertelność z dróg oddechowych, ze skorygowanymi współczynnikami ryzyka (95% przedziały ufności) wynoszącymi ogólnie 2,1 (1,3–3,2) i 3,0 (1,8–5,2), 4,3 (1,3–14,4) i 8,5 (2,4–30,1) wśród kobiet oraz 1,9 (1,1–3,2) i 2,3 (1,1–4,4) wśród mężczyzn. Ogółem 41% (95% przedział ufności: 20–58%) umieralności z powodu chorób układu oddechowego można statystycznie przypisać niedoborowi lub niedoborowi witaminy D. Niedobór i niedobór witaminy D są powszechne i odpowiadają za dużą śmiertelność z powodu chorób układu oddechowego u osób starszych, co potwierdza hipotezę, że suplementacja witaminy D3 może być pomocna w ograniczaniu obciążenia pandemią COVID-19, szczególnie wśród kobiet. ”

29. Cesur, Yasar i in. „Porównanie niskich i wysokich dawek witaminy D w leczeniu krzywicy z niedoborem witaminy D”. Journal of pediatric endocrinology and metabolism 16.8 (2003): 1105-1110.
– W tym badaniu niemowlętom i małym dzieciom podawano 150 000 IU lub 300 000 IU lub 600 000 IU witaminy D. Ta ostatnia dawka powodowała hiperkalcemię, dlatego autorzy badania zalecili 150 000 lub 300 000 IU witaminy D (jednorazowa dawka) dla niemowląt i małych dzieci w leczeniu niedoboru witaminy D.

30. Kearns, Malcolm, Jessica Alvarez i Vin Tangpricha. „Duże, jednorazowe, doustne suplementy witaminy D w populacji dorosłych: przegląd systematyczny”. Endocrine Practice 20.4 (2014): 341-351.
– Zalecane co najmniej 300 000 IU witaminy D, ale mniej niż 500 000 IU w jednorazowej dawce w celu wyrównania niedoboru witaminy D.

31. Gupta, Nitin i in. „Wpływ doustnej w porównaniu do domięśniowej wymiany witaminy D u pozornie zdrowych dorosłych z niedoborem witaminy D”. Indyjski dziennik endokrynologii i metabolizmu 21.1 (2017): 131.
– Porównanie doustnych 60 000 IU tygodniowo przez 5 tygodni z IM 300 000 IU jednorazowej dawki witaminy D; oba podniosły poziom witaminy D równie dobrze po 6 tygodniach; to ostatnie dawkowanie było lepsze po 12 tygodniach.

Posted in Medziugorje, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 409 Komentarzy »

Skutki Covid-19 nawet u wyleczonych? Zatrważające wyniki badań

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 września 2020

Dziewięcioro na dziesięcioro pacjentów deklaruje, że odczuwa zmęczenie, objawy psychologiczne lub zaburzenia smaku i węchu po wyleczeniu z Covid-19 – wynika ze wstępnego badania w Korei Płd., opisywanego przez Agencję Reutera.

W ankiecie internetowej wzięło udział 965 osób wyleczonych z Covid-19, z czego 879 osób (91,1 proc.) zadeklarowało, że odczuwają co najmniej jeden skutek choroby – powiedział urzędnik Koreańskiej Agencji Kontroli Chorób (KDCA) Kwon Dzun Wuk.

Najpopularniejszymi z tych skutków były zmęczenie, które zgłosiło 26,2 proc. ankietowanych, oraz kłopoty z koncentracją, które zadeklarowało 24,6 proc. badanych – przekazał Kwon. Wśród zgłaszanych objawów pojawiły się również skutki psychologiczne, utrata węchu i smaku.

Główny autor badania, wykładowca medycyny wewnętrznej na Uniwersytecie Narodowym Kyungpook w mieście Daegu Kim Szin Wu, poprosił o udział w ankiecie 5762 osoby, które wyzdrowiały po zakażeniu koronawirusem w Korei Płd. 16,7 proc. z nich odpowiedziało na pytania.

Kim opublikuje wkrótce wyniki ankiety wraz ze szczegółową analizą – powiedział Kwon.

Przedstawiciel KDCA dodał, że w Korei Płd. prowadzone jest również osobne badanie nad możliwymi komplikacjami po Covid-19 z udziałem 16 organizacji medycznych, w którym w przyszłym roku przeanalizowane mają zostać m.in. wyniki tomografii komputerowej wyleczonych pacjentów.

Służby medyczne Korei Płd. zgłosiły we wtorek 38 nowych zakażeń koronawirusem, co jest najniższym dobowym bilansem od ponad miesiąca.

Od początku pandemii odnotowano w kraju łącznie 23 699 infekcji, a 407 pacjentów zmarło – podała agencja Yonhap, cytując dane KDCA.

tvp.info

Posted in Nasz smutny czas, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 271 Komentarzy »

Przerażające nowe objawy koronawirusa, które nie znikną.

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 września 2020

Podczas wystąpienia przed Senacką Komisją Zdrowia, Edukacji, Pracy i Emerytur w środę dr Anthony Fauci (odpowiednik naszego Ministra Zdrowia w USA) stwierdził, że wiele osób, które przeżyły koronawirusa, doświadcza objawów takich jak gorączka i zmęczenie, nawet miesiące po wyzdrowieniu.

„Zwracam uwagę”, powiedział Fauci, „na fakt, że u pewnej liczby osób, które wyzdrowiały wirusologicznie po zakażeniu, faktycznie utrzymuje się, mierzona w tygodniach lub miesiącach, symptomatologia, która nie wydaje się wynikać z utrzymywania się wirusa. Nazywa się ich długodystansowcami ”.

Fauci dodał, że niektórzy pacjenci z koronawirusem – nawet ci, którzy byli całkowicie bezobjawowi – wykazywali pewne nieprawidłowości które miały miejsce w sercu podczas badania MRI.

„Ku naszemu przerażeniu stwierdziliśmy, że wiele osób, które całkowicie wyzdrowiały, albo te które przechodziły chorobę bezobjawowo, mając czułe technologie obrazowania, takie jak rezonans magnetyczny lub MRI, wykrywaliśmy niepokojącą liczbę osób, u których występuje zapalenie serca – wyjaśnił Fauci.

Zdarzały się również przypadki, w których wyleczeni pacjenci z koronawirusem wykazują problemy neurologiczne i deficyty poznawcze, takie jak niezdolność do koncentracji przez dłuższy czas.

Świadectwo Fauci w tym względzie nie jest aż tak zaskakujące, biorąc pod uwagę, że naukowcy od miesięcy obserwują utrzymujące się właśnie te objawy u osób, które przeżyły koronawirusa.

Na przykład na początku tego miesiąca badanie wykazało, że wyleczeni pacjenci z koronawirusem mogą wykazywać uszkodzenie serca i płuc miesiące po wstępnej diagnozie.

W raporcie czytamy:

Wyniki pokazują, że sześć tygodni po wyjściu ze szpitala 88% pacjentów nadal wykazywało oznaki uszkodzenia płuc w tomografii komputerowej – takie jak plastry przypominające szlifowane szkło – podczas gdy 47% pacjentów doświadczało duszności. Po 12 tygodniach liczby te wynosiły odpowiednio 56% i 39%.

W podobnym duchu raport CDC opublikowany w lipcu odnotował, że osoby z dodatnim wynikiem testu na koronawirusa były podatne na wystąpienie następujących objawów nawet kilka miesięcy po dodatnim wyniku testu: zmęczenie, kaszel, przekrwienie, duszność, utrata smaku i węchu, ból w klatce piersiowej. Na marginesie, istnieje kilka objawów koronawirusa, które zwykle ustępują całkowicie po kilku tygodniach, lista obejmuje wymioty i dreszcze.

W ówczesnym raporcie CDC stwierdzono ponadto, że około 33% pacjentów z koronawirusem nie jest w stanie powrócić do wyjściowego poziomu zdrowia nawet po trzech tygodniach od wstępnej diagnozy. Patrząc na pacjentów z koronawirusem w przedziale 18-34 lata, liczba ta spada do 20%.

Chociaż dokładna przyczyna leżąca u podstaw zdolności nowego koronawirusa do wywoływania trwających objawów pozostaje niejasna, wiemy, że wirus ma skłonność do atakowania każdego organu w organizmie, a nie tylko płuc. Niektórzy badacze i eksperci w dziedzinie zdrowia uważają, że może to być powód, dla którego wyzdrowieni pacjenci mogą czasami znosić różną liczbę objawów po miesiącach.

Jednym z bardziej przerażających aspektów koronawirusa jest to, że czasami może powodować utrzymujące się objawy, które mogą nigdy nie zniknąć całkowicie. Niektórzy pacjenci z koronawirusem, nawet miesiące po wyzdrowieniu, nadal odczuwali objawy takie jak zmęczenie, kaszel, przekrwienie, duszność, utrata smaku i węchu, ból w klatce piersiowej i dezorientacja. Oczywiście dowiemy się więcej o długoterminowym wpływie koronawirusa w nadchodzących latach, ale z tego, co widzieliśmy do tej pory, perspektywa nie wygląda obiecująco. Niedawno badanie przeprowadzone przez austriackich naukowców ( za pośrednictwem The Guardian ) dotyczyło pacjentów, którzy w pewnym momencie cierpieli na objawy koronawirusa, które były na tyle poważne, że wymagały hospitalizacji. Badanie wykazało, że 88% tych pacjentów wykazywało oznaki uszkodzenia płuc miesiące po ich wypuszczeniu.

Źródło: https://bgr.com/2020/09/24/coronavirus-symptoms-list-fatigue-fever-return-fauci-update/?bgr-partner=flipboard

 

Posted in Alert, Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Warto wiedzieć, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 470 Komentarzy »

Film dla dzieci z 2016 r. przepowiedział nam pandemię

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 września 2020

Animowany film dla dzieci z 2016 r. zapowiadał pandemię, obowiązkowe szczepienia i masową eksterminację.
Animowany film dla dzieci o tytule „Spiny Life ” lub „Bobby The Hedgehog”.
Film przedstawił pandemię koronowirusa w niemal przerażająco podobny sposób, z jej początkami w Azji i wprowadzeniem masek, obowiązkowych szczepień i elementów śledzących każdego człowieka. W filmie prawdziwym celem okazuje się masowa eksterminacja – lub wykorzenienie – rozprzestrzeniaczy wirusów.

Podobnie jak w Wuhan, mężczyźni w kombinezonach hazmat muszą spryskać całe miasto środkami dezynfekującymi, ponieważ wybuchł tam wirus. Wybuchła panika i ludzie natychmiast zakładają maski.

„Gwiazda” jeż z filmu animowanego musi w pewnym momencie przejść badanie lekarskie i może powrócić do społeczeństwa jedynie z „paszportem zdrowia”.
Zainfekowane zwierzęta z Azji, które rozprzestrzeniają wirusa, są również wyposażone w lokalizatory / tracker GPS, który bardzo przypomina obecne aplikacje koronowe, ale także istniejącą technologię, która jednocześnie wykorzystuje tego typu lokalizatory do szczepionek które mają być wstrzykiwane w nasze ciało tzw. „tatuaż z kropkami kwantowymi”. Na filmie położenie zwierząt można określić w czasie rzeczywistym z dokładnością do 1 cala (ok. 2 1/2 cm). W rzeczywistości w 2016 r. tej technologii jeszcze nie było.
Pod koniec filmu głośniki w mieście ogłaszają, że „odkryliśmy szczepionkę i nie musimy już dłużej żyć w strachu. Każdy może wrócić do swojego normalnego życia ”. Wszyscy ludzie na ulicy zdejmują maski z ulgą.

Szkoda że nie ma tego filmu w języku polskim bo jest on bardzo ważnym źródłem informacji co będzie się działo dalej. czy będą obozy przymusowe, czy na siłę będą szczepić itd.

Kto nałoży polskie napisy??

Posted in Alert, Nasz smutny czas | Otagowane: , , | 216 Komentarzy »

Prezydent Światowej Akademii Nauk Biomedycznych – Mało prawdopodobna skuteczna szczepionka przeciwko Covid.

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 sierpnia 2020

Profesor Tritto potwierdza to, co media od miesięcy nazywają „ teorią spiskową ”, a mianowicie, że wirus zawierający cząsteczki HIV został stworzony w laboratorium biologicznym w Wuhan, z pomocą Francji i Ameryki

————————————————————————————————————————————–

Jeden z największych na świecie ekspertów w dziedzinie bio i nanotechnologii, profesor Giuseppe Tritto, prezes Światowej Akademii Nauk Biomedycznych i Technologii (WABT), mówi, że jest „bardzo mało prawdopodobne”, aby kiedykolwiek pojawiła się jedna skuteczna szczepionka przeciwko Covid-19.

Nigdy wcześniej nie było możliwe stworzenie działającej szczepionki przeciwko koronawirusowi, więc dlaczego miałaby nagle zadziałać w ciągu kilku miesięcy? „Biorąc pod uwagę wiele mutacji SARS-Cov2, jest bardzo mało prawdopodobne, aby jedna szczepionka zablokowała tego wirusa” – pisze Tritto w swojej nowej 272-stronicowej książce „China Covid-19: The Chimera That Changer the World”.

W tej chwili zidentyfikowano 11 różnych szczepów . Linia genetyczna A2a, która rozwinęła się w Europie, i linia B1, która zapuściła korzenie w Ameryce Północnej, są bardziej zaraźliwe niż szczep 0 pochodzący z Wuhan. Dlatego uważam, że co najwyżej opracowywana jest szczepionka wielowartościowa, która jest skuteczna przeciwko 4 lub 5 szczepom i tym samym obejmuje 70–75% populacji ”. (Najlepsza szczepionka Covid oczywiście nie jest skuteczną szczepionką).

Koniec z wątpliwościami, że wirus pochodzi z chińskiego laboratorium

W książce wyjaśnia z krystalicznie czystymi szczegółami, że ten koronawirus nie mógł powstać naturalnie, a 100% z pewnością pochodzi z laboratorium biologicznego w Wuhan w Chinach. Media głównego nurtu od miesięcy nazywają to „teorią spiskową”, a ich „weryfikatorzy faktów” konsekwentnie określają ją jako „fałszywą”. 

„Wirus chiński”, jak nazywa  Tritto Covid-19, jest, według Tritto, bez wątpienia „chimerą”, organizmem stworzonym w laboratorium przy pomocy Francji i Stanów Zjednoczonych.

Początki obecnego koronawirusa sięgają 2003 r. W Wuhan Institute of Virology, gdzie dr Shi Zheng-Li kierował opracowywaniem szczepionki przeciwko wirusowi SARS. Pod naciskiem armii chińskiej zespół ten zaczął koncentrować się na zwiększeniu zaraźliwości wirusa, aby można go było wykorzystać jako broń.

Z pomocą rządu francuskiego, który zbudował laboratorium P4 w Wuhan, oraz Instytutu Louisa Pasteura, zespół nauczył się manipulować genomami HIV i wstawiać je do koronawirusów. Stany Zjednoczone również były w to zaangażowane; Profesor Ralph Baric, sponsorowany przez NIAID dr Anthony’ego Fauci, musiał przenieść swoje badania nad tą technologią do Chin, ponieważ uznano ją za zbyt niebezpieczną (!).

SARS-Cov-2 został opracowany jako broń biologiczna i rzeczywiście zawiera cząsteczki HIV

Dr. Tritto jest przekonany, że oryginalne badania nad szczepionką SARS z dobrymi intencjami stopniowo przekształciły się w program wojskowy mający na celu stworzenie śmiercionośnej broni biologicznej z „odwrotną genetyką”. Właśnie dlatego generał dywizji Chen Wei został natychmiast skierowany do laboratorium w Wuhan po uwolnieniu wirusa. Nadal nie ma śladu po dr Shi Zheng-Li.

Zapytany, dlaczego Chiny odmówiły przekazania całego genomu wirusa WHO lub innym krajom, dr Tritto odpowiedział, że „to przyznaje, że wirus SARS-Cov-2 został stworzony w laboratorium. W niekompletnym genomie, który udostępniły Chiny, brakuje nawet kilku aminokwasów AIDS, co samo w sobie jest więcej niż wystarczającym dowodem ”.

Wirus z laboratorium to dobra wiadomość

W ostatnich miesiącach różni autorytatywni naukowcy stwierdzili, że fakt, że „nowy” koronawirus pochodzi z laboratorium, jest w rzeczywistości dobrą wiadomością, ponieważ natura zawsze szybko radzi sobie ze wszystkim, co dzieje się nienaturalnie.

Źródło: https://www.lifesitenews.com/blogs/renowned-european-scientist-covid-19-was-engineered-in-china-lab-effective-vaccine-unlikely

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 284 Komentarze »

Ostrzeżenie COVID-19

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Maj 2020

Wirus Covid-19 zmutował w wirusa wywołującego śmierć w kilka sekund.

Taki napis na pasku TV CNN. ‚

Niech ktoś dokładnie przetłumaczy.

Posted in Alert | Otagowane: , , , | 114 Komentarzy »