Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Posts Tagged ‘Cud’

Cud za przyczyną Hiacynty i Franciszka

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 maja 2017


Jutro Kościół ogłosi Franciszka i Hiacyntę świętymi. Poniżej cud który dokonał się za wstawiennictwem tych dzieci.

Na konferencji prasowej w Fatimie rodzice 9-letniego dziś Lucasa, ujawnili szczegóły wypadku, do którego doszło 3 marca 2013 r. na terenie archidiecezji Olinda i Recife w północno-wschodniej Brazylii. Bawiący się z siostrą pięciolatek wypadł w domu swojego dziadka przez okno z wysokości ponad 6 metrów i odniósł poważny uraz głowy.

– Nie mamy wątpliwości, że Lucas jest zdrowy dzięki cudowi, jaki zdarzył się za wstawiennictwem błogosławionych pastuszków z Fatimy – powiedział ojciec chłopca, Joao Batista.

Mężczyzna ujawnił, że w związku z tym, że w trakcie wypadku dziecko utraciło część materii mózgowej, zespół medyczny orzekł po przyjęciu go na oddział, że nawet jeśli poszkodowany przeżyje, to pozostanie w stanie wegetatywnym lub do końca życia będzie niepełnosprawny umysłowo.

Cztery dni po wypadku rodzice poprosili zgromadzenie sióstr zakonnych z Carmelo de Campo Mourao o modlitwę wstawienniczą za dziecko. Te zgodziły się odmawiać modlitwę przy znajdujących się w ich kaplicy relikwiach błogosławionych Franciszka i Hiacynty.

– Podobnie także i my, najbliżsi, modliliśmy się za wstawiennictwem pastuszków. 9 marca Lucas obudził się i zaczął z nami rozmawiać. 15 marca nasz syn wyszedł ze szpitala – ujawnił Joao Batista.

Ojciec dziecka dodał, że w zespole medycznym, który orzekł, że przypadek uzdrowienia Lucasa należy uznać za niewytłumaczalny z naukowego punktu widzenia, byli zarówno wierzący, jak i ateiści.

9-letni Lucas weźmie udział w sobotniej mszy w Fatimie, podczas której papież Franciszek ogłosi rodzeństwo Marto świętymi. Trzecia uczestniczka objawień z 1917 r., karmelitanka Łucja dos Santos, która zmarła w 2005 r., zostanie kanonizowana prawdopodobnie jeszcze w tym roku.

Posted in Cuda | Otagowane: , , , | 8 komentarzy »

CZTERNASTA NOWENNA POMPEJAŃSKA ZA OJCZYZNĘ

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 stycznia 2017


Dziś już 28 dzień od momentu gdy zdrajcy Polski hasający w naszym kraju rozpoczęli próbę wywołania Majdanu w Warszawie. Każdy wnikliwy obserwator mógł zauważyć że na naszych oczach dokonuje się cud, interwencja Matki Bożej która zgniata siły zła w naszym kraju. Zaraz po wybuchu tej próby puczu nasi rządzący udali się na Jasną Górę zaś  szefowie służący siłom zła pojechali na Maderę czy kolejny do Austrii na narty. Trzej liderzy obozu demoliberalnego politycznie „polegli”: – Petru na Maderze, – Kijowski na fakturach, – Schetyna na mównicy.Efekty widzimy jak sami się   na oczach obserwujących ich Polaków wyniszczają jak te stateczki uderzają o siebie o których przepowiadał o.Klimuszko. Jesteśmy świadkami wielkiego cudu i wielkiej miłości Bożej do nas Polaków. Nie jesteśmy już sami, jest z nami Jezus Król Polski i koniec tego zła które szaleje w naszym kraju jest bardzo bliski. Dziękujemy Zdravko za organizowanie nowenn, to przez was modlących się w znacznej mierze wydarza się ten cud.

Szczęść Boże! Powoli zbliżamy się do końca TRZYNASTEJ Nowenny Pompejańskiej za Ojczyznę (19.01.2017) Wielkie Bóg zapłać dla wszystkich, którzy się zgłosili. Szczególnie chciałbym podziękować osobom zachęcających innych ludzi do uczestnictwa w Nowennie. Rekordzista zwerbował aż 25 osób! Dziękuję także adminowi, dzięki któremu ta nowenna przybrała takie rozmiary. Łącznie zorganizowano aż 18 Nowenn, które wspólnie w duchowej łączności złożyliśmy na ręce Matki Boskiej za naszą nieszczęśliwą Ojczyznę. Mogłoby się wydawać, że to niewiele – „co moja dziesiątka może zmienić”, jednakże pamiętajmy, każdy z nas jest częścią czegoś wielkiego – Nowenny Pompejańskiej za Ojczyznę, w której bierze udział ponad kilkaset osób. Musimy sobie uświadomić, że Miłosierdzie Boga jest nieskończone, o czym przekonujemy się za każdym razem podczas sakramentu pokuty, kiedy Bóg nam wybacza grzechy, które nieraz popełniamy wielokrotnie.
Tym razem obejmiemy modlitwą naszych kapłanów. To dzięki nim mamy sakramenty pozwalające nam na rozwój duchowy, a także zachowanie żywego Jezusa Chrystusa w Eucharystii po przeszło 2 tys. latach. Będziemy się modlić o wzrost świętości wśród księży, bo tylko święci pociągają za sobą wiernych.

W związku tym postanowiłem jednorazowo do każdej Róży przydzielić jednego opiekuna. Opiekun będzie was wspomagał w waszej modlitwie dbając o jej jakość, a także przypominał o jej odmówieniu. Są to święci Apostołowie, a także patroni Polski.

W czternastej Nowennie mailowej po raz siódmy będziemy się modlić tajemnicami Światła. Osoby, które nie chcą je odmawiać proszone są o wspomnienie o tym w mailu. Prosiłbym rekrutujących do Nowenny wspomnieć o tym swoim podopiecznym o takiej możliwości.

„Nowenna Pompejańska za Ojczyznę” rozpocznie się 20.01.2017 a skończy 14.03.2017. Zgłaszacie chęć uczestnictwa w Nowennie, wysyłając e-mail na n.pompejzaojczyzne@wp.pl , wymieniacie ile dziesiątek przyjmujecie, a ja przydzielam wam daną/e tajemnicę/e, którą/e będziecie odmawiać przez 54 dni. Z racji tego, że Nowenna Pompejańska nie jest zwykłym różańcem, osoby, które modlą się ostatnią tajemnicą Różańca „Chwalebna – Ukoronowanie NMP” zobowiązane są do odmawiania modlitw końcowych. Przez pierwsze 27 dni „Błagalne”, a przez dalszy okres (czas zmiany – 14.02.2016) „Dziękczynne”. Ci co kategorycznie nie chcą odmawiać modlitw końcowych niech to wyraźnie zaznaczą, albo też przeciwnie – chętni na modlitwy końcowe mile widziani 🙂 . Osoby, które uczestniczyły w poprzedniej Nowennie (lub też w jakiejś innej) niech podadzą tajemnicę, którą odmawiali a ja podam inną, (choć można kontynuować poprzednią) tak by np. ci co odmawiali „Jezusa Ukrzyżowanego” mogli też zobaczyć „Jezusa Zmartwychwstałego”.

Zawsze staram się jak najszybciej odpowiadać na wiadomości. Niektórzy szczęściarze dostają wiadomość nawet po minucie bądź kilka. Zazwyczaj jednak wysyłam wiadomość w ciągu 24 godzin. Jeśli ktoś nie dostał odpowiedzi w ciągu 48h od wysłania wiadomości, to prosiłbym w takim razie wysłać ponownie maila.

UWAGA!! Modlitwy wstępne (Wierze Boga, Ojcze Nasz, 3x Zdrowaśki) nie są obowiązkowe.
Przypominam, że do odmawiania modlitw końcowych zobowiązane są wyłącznie osoby modlące się ostatnią tajemnicą Chwalebną – Ukoronowanie NMP. Zmiana wynikała z potrzeby standaryzacji reguł obowiązujących w naszej Nowenny do norm Nowenny Pompejańskiej.

Zgłaszając się do Nowenny proszę zachować odpowiednią terminologię. Sytuację pokroju, „co autor ma na myśli” są bardzo częste i są generalnie największym problemem w płynnym tworzeniu Nowenny.

1/jedna dziesiątka = 1 Ojcze Nasz, 10x Zdrowaś Maryjo, itd.
1 tajemnica = 1 dziesiątka
Część Różańca = 5 tajemnic
Cały Różaniec = 3 albo 4 części Różańca (należy to określić)

Przypominam by również nie wysyłać pustych maili, bo wtedy nie wiadomo, czy SPAM, czy leń, któremu nie chce się kilka słów napisać.

W skrócie:

Wiadomość wysyłamy na:

n.pompejzaojczyzne@wp.pl

i deklarujemy liczbę dziesiątek, przy braku określonej liczby przydzielam jedną

Czas rozpoczęcia: 20.01.2017

Zmiana modlitw końcowych: 16.02.2017

Koniec Nowenny 14.03.2017

Przed rozpoczęciem modlitwy wymieniamy intencję:

„W intencji kapłanów, hierarchii i duchowieństwa w Polsce”

Oraz wymawiamy maksymę:

„Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”

Na koniec (dla odmawiających tajemnice końcowe obowiązkowo, reszta według uznania) dodajemy 3 krotnie:

„Królowo Różańca Świętego, módl się za nami”

Modlitwy Końcowe:

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej
– modlimy się tą modlitwą przez pierwsze 27 dni nowenny.
Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej
– modlimy się tą modlitwą przez drugie 27 dni nowenny.
Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

Nie jest to obowiązkowe, ale zachęcam do odmawiania egzorcyzmu, który podobno każdorazowo strąca do piekła 50.000 złych duchów.

Boże w Trójcy Świętej Jedyny, błagam Cię i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi, Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i całym świecie. Odwołujemy się do zasług Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran, Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki i przez całe Życie Pana Naszego i Zbawcy. Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów, aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych, aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało Boże Królestwo. Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce, aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć Bożego pokoju. Nasza Pani i Królowo, błagamy Cię gorąco poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych, wszystkie te złe duchy, które mają być strącone. A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła, aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć. Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie, aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych. Użyj całej Swej mocy, aby pokonać lucyfera i jego aniołów, którzy się sprzeciwili Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie. Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę, a nam wyproś łaskę pokoju i Bożej Miłości abyśmy podążali za Chrystusem do Królestwa Niebieskiego.
Amen.

Zachęcam również do odmawiania innych modlitw w intencji kapłanów
Trójco Święta Jedyny Boże, oto jednocząc się z Tobą polecam ci kapłanów całego świata, a zwłaszcza kapłanów w naszym kraju. Spraw o Boże, aby wzrosła we wszystkich kapłanach i hierarchii gorliwość, jak również Boża Miłość, która jest zaczątkiem wszystkiego. Amen.

„Panie Jezu, ofiaruję Twojemu Świętemu Sercu przez przeczyste Niepokalane Serce Twojej Przebłogosławionej Matki, wszystkich kapłanów mojej parafii, dekanatu, diecezji, Polski i świata. Spraw, aby wszyscy mogli być zbawieni. Ponadto oświeć ich Duchem Świętym, aby zawsze postępowali według Twojej Świętej woli. Niech nikt nigdy więcej nie zrani Twojego Świętego Serca żadnym przeciwnym Twojej Woli działaniem.” Amen.
Co to jest Nowenna Pompejańska:

http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/02/rozaniec-instrukcja-tajemnice-rozwazania/

Modlitwy końcowe:

http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska-krok-po-kroku/

Niech wam Bóg Błogosławi!

P.S. Maile wysyłamy kopiując adres n.pompejzaojczyzne@wp.pl i wysyłając z własnej poczty. Nie wchodzimy w hiperłącze!! (To niebieskie) Bo ono prowadzi do nikąd. Nie mam was za idiotów, ale niektórzy mają z tym problem.
Zdravko

Posted in Prośba o modlitwę | Otagowane: , , , | 100 komentarzy »

Zagadka Karola Wojtyły cz.3

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 grudnia 2016


Co  sanktuarium  leżące w  Bośni   i  Hercegowinie mogło  mieć  wspólnego z rzekomym  cudem  z Krakowa,  powiązanym  w jakiś  sposób  z papieżem  Janem Pawłem II?

uzdrowicielCzy Maryja nawiedza Medziugorje?
W   ciągu   przeszło  dwudziestu  lat  mojej  pracy   jako   watykanisty  mógłbym na palcach  jednej  ręki  policzyć  zaproszenia   na  naprawdę   huczne   imprezy,   za  to  nie  ma  tygodnia,  żebym  nie  dostał,  najczęściej  od jakiegoś  księdza,  zaproszenia  do Medziugorja.  To  jedyne  w swoim  rodzaju   sanktuarium,   którego   nie   sposób  porównać    z   żadnym    innym.    Leżące  w Bośni  i Hercegowinie  Medziugorje  odróżnia  się  od Fatimy,  Lourdes  czy  Mariazell  przede  wszystkim  tym,  że  pielgrzymują  doń  nie  tyle  zwyczajni  świeccy wierni, co księża. Sanktuarium jest swego  rodzaju  wyrazem  katolickiego  i nadzwyczaj  religijnego  protestu  przeciwko  instytucji Kościoła. Nie ma on nic wspólnego  z ruchami  lewicowymi  czy  zwolennikami   zniesienia   celibatu   księży   albo   wyświęcania   kobiet   na  kapłanów.  To  protest  prawicowego,  konserwatywnego  skrzydła,  protest  postulujący  jeszcze  większą  religijność  Kościoła.  A  przy  tym chodzi po prostu o cuda. Dla  zwierzchników  Kościoła  cuda  bywają   czasem   czymś   kłopotliwym   lub  uciążliwym.   Na  przykład   papież   Benedykt  XVI  w rozmowie  z nami,  dziennikarzami,  podczas  lotu  do Lourdes  podkreślał  stanowczo,  że  nie  udaje  się  tam  wcale  z  powodu   cudownych   uzdrowień.   Dla  Kościoła  jako  Instytucji  wiara  w cuda  stanowi  bowiem  dowód  słabości  wiary  religijnej.  Jak  gdyby   wierny  czy  nawet  kapłan  potrzebował  cudu,  by  móc  w ogóle  uwierzyć   w  chrześcijańskiego   Boga,   niczym   żądający   dowodu   niewierny   Tomasz,   którego   Chrystus   napomniał,   że  błogosławieni   są   ci,   którzy   nie   widzieli,  a uwierzyli.  Konserwatywni  księża  uważają,  że  to  nie  fair.  Oni  wierzą  w bezpośrednie   ingerencje   Boga   oraz   w  to,   że  na tym  świecie  naprawdę  zdarzają  się  cuda,  czego  skrajnym  przykładem  jest  właśnie   Medziugorje.   Ponieważ   tam   i  tylko  tam  cuda  dzieją  się  on  live   (na  żywo).
Osobom  mającym  objawienia  towarzyszy  w trakcie  ich  wizji  niewielki  krąg  wybranych.  Przemawia  do nich  wówczas  ukazująca  się  tu  regularnie  Matka  Boska.
W moich poszukiwaniach  nie  posunąłem się niestety zbyt daleko. Nie udało mi  się   dowiedzieć,   co   takiego   mogło   łączyć  cud   związany   z  Bożym   miłosierdziem  i Medziugorjem.  Pewnego  dnia  zadzwonił  do  mnie   zaprzyjaźniony   włoski   ksiądz.
– Andreas,   mam   zaproszenie   do  wzięcia  udziału  w objawieniu  Matki  Bożej  w domu  Marii.   Masz   może   ochotę   na  wycieczkę  do Medziugorja?
– Być  może  – odparłem.
– A słyszałeś  kiedyś  o cudzie,  który  ma  coś  wspólnego   z  Papieżem,   Bożym   miłosierdziem  z objawień  świętej  Faustyny  i z Medziugorjem?  Zastanawiał  się  przez  chwilę.
–  Nie  mam  o  tym  pojęcia  –  powiedział  w końcu.
– Nigdy o tym nie słyszałem.
Należało   więc   po  prostu   tam   pojechać  i rozejrzeć się na miejscu. Może uda mi się  dowiedzieć,   co   właściwie   miał   na  myśli  ten  młody  ksiądz  z Polski  i dlaczego  był  tak   poruszony   wiadomością   o  cudzie.
A przy tym  jedno  było  pewne:  wizjonerka  Marija   wiedziała   o  wszystkim,   co   dzieje  się   w  Medziugorju.   Jeżeli   ktokolwiek  mógł  wiedzieć,  gdzie  w Medziugorju  znajduje  się  tajemnicze  miejsce  związane  z cudem  Bożego  miłosierdzia,  to  tylko  ona.
Z Rzymu do Medziugorja można się  dostać  na dwa  sposoby.  Większość  księży  umawia   się   na  wspólną   wyprawę   samochodem  przez  Wenecję  i Triest,  następnie  chorwackim   wybrzeżem   aż   na  miejsce. Taka   podróż   trwa   dwadzieścia   godzin.  Bardziej  komfortowym  rozwiązaniem  jest  przelot  do Splitu  i wypożyczenie  tam  auta  na dalszą  podróż.  W Rzymie  istnieje  cała  sieć  punktów  spotkań  dla  duchownych  zafascynowanych  tym  sanktuarium,  gdzie  mogą  umówić  się  na  wspólny  wyjazd,  oferując   wolne   miejsca   w  swoim   samochodzie.  Sprzyjało  mi  szczęście,  bo  mój  zaprzyjaźniony  ksiądz  miał  pewnego  pobożnego   znajomego   w  chorwackich   liniach   lotniczych,   dzięki   któremu   udało  nam się dostać bilety na przelot z Rzymu  do Splitu  w korzystnej  cenie.
Myślę, że od czasów Marcina Lutra,  kiedy  doszło  do rozłamu  i powstania  Kościoła   ewangelickiego,   żaden   spór   wewnątrz Kościoła nie miał takiej siły jak ten  wokół  zagadki  Medziugorja.  A przy tym  dotyczył  on  nie  wiernych  świeckich,  ale  duchownych.   Tysiące   księży   na  całym  świecie  jest  przekonanych,  że  w Medziugorju  wydarzył  się  cud,  bardzo  istotny  cud.  Po drugiej  stronie  również  stoją  tysiące   księży   uznających   przypadek   Medziugorja   za  totalną   bzdurę.   Ta   rozbieżność   dotyka   nie   tylko   szeregowych   kapłanów, lecz obecna jest we wszystkich  kręgach  duchownych  aż  po kolegium  kardynalskie.  Do Medziugorja  pielgrzymują  bowiem, bardziej lub mniej skrycie, także setki,  jeżeli  nie  tysiące  biskupów.  Spotkałem  tam  wielu  takich,  którzy  zdejmowali  swoje  insygnia  i chowali  je  w kieszeniach  koszuli   lub   kurtki.   Nawet   kardynałowie  pielgrzymują  do Medziugorja,  a największym   spośród   nich   –  przyjacielem   tego  sanktuarium   jest   arcybiskup   wiedeński  kardynał  Christoph  Schönborn.
Przeciwnicy  Medziugorja  są   przekonani,  że  to  nic  więcej  jak  jedno  wielkie  oszustwo.   Biskupi   z  byłej   Jugosławii  w deklaracji  podpisanej  w Zadarze  w roku  1991  oświadczyli,  że  nie  można stwierdzić że   zaszło  coś  nadprzyrodzonego. Kongregacja  Nauki  Wiary  pod przewodnictwem  Josepha  Ratzingera  zabroniła  oficjalnych  pielgrzymek   czyli   organizowanych  przez  duszpasterzy  katolickich  parafii do Medziugorja.  Jednak  ten,  kto  tam  dotarł, dobrze wie, że zakaz łamany jest każdego  dnia.   Pod  tamtejszym   kościołem, w  którym  odprawia  się  Mszę  świętą  za Mszą  i gdzie  wierni  taśmowo  przystępują   do  sakramentu   pokuty,   codziennie  kłębią   się   grupy   pielgrzymów   z  całego  świata.  Nigdzie,  w żadnym  innym  miejscu na ziemi  nie  widziałem  takich  tłumów  stojących  w kolejce  do konfesjonału.
Mnie  osobiście  każda  z  podróży  do Medziugorja  fascynowała  z tego  prostego  powodu,  że  będąc  tam  na  miejscu,  nie  sposób  nie  zapytać:
co  tu  się  stało?
Zwolennicy   tego   sanktuarium   wierzą,   że  począwszy  od  24  czerwca  1981  roku  na wzgórzu  Crnica,  teren  parafii  Medziugorja, ukazywała  się  Matka  Boska  i przekazywała   tysiące   orędzi   sześciorgu   dzieciom.  Przepowiedziała  na przykład  wojnę  na Bałkanach na dziesięć lat przed jej wybuchem.  Od tamtego  czasu  o ustalonej  porze  dnia  wciąż  przekazuje  swoje  przesłanie  sześciorgu   „widzącym”.   Przeciwnicy  sanktuarium  uważają,  że  owa  szóstka  zmówiła  się  i  przez  długie  już  dziesięciolecia  podtrzymuje  swoje  kłamstwa  tak  skutecznie,  że  w Medziugorju  powstało  ogromne  centrum  pielgrzymowania,  w którym  jedynie  w 2006  roku  – pomimo  zakazu  Watykanu   –  odprawiło   Mszę   Świętą   4503  katolickich  duchownych.  Z owymi  „Widzącymi”   dziećmi,   teraz   już   dorosłymi, spotykałem   się   wielokrotnie.   Nie   wiem,  czy   są   notorycznymi   kłamcami.   Gdyby jednak to wszystko zmyślilii w swej zmowie trwali przez tak długie lata, to nasuwa  się  tylko  jedno  pytanie:
po co?
W okresie  przed  pierwszymi  objawieniami  w roku  1981 aż  do momentu upadku  muru  berlińskiego  wszyscy  z tej  szóstki,   żyjący   w  komunistycznej   Jugosławii,   byli   narażeni   na  różnego   rodzaju  konflikty  i szykany  ze  strony  aparatu  państwowego   czy   milicji   tylko   dlatego,   że  twierdzili,  iż  widzieli  na własne  oczy  Matkę   Boską,   która   przekazała   im   orędzie. Po  co  mieliby  to  robić,  skoro  takim oświadczeniem  narażali  się  na więzienie?   Moje   wahanie   pogłębiały    jeszcze   rozmowy   z  wieloma   włoskimi   sędziami.
Na przykład  przy zwykłej  próbie  wymuszenia   ubezpieczenia   świadkowie   starają  się  wcześniej  uzgodnić  szczegóły  rzekomego  zajścia.  Praktyka  pokazuje  jednak, że  prawie  nigdy  nie  udaje  się  zbyt  długo  podtrzymać   nieprawdziwej   wersji.   Ktoś  w  końcu   przerywa   milczenie,   zwłaszcza  gdy  w cały  spisek  zamieszanych  jest  kilka  osób  i upłynęło  już  trochę  czasu.  Jednak  w przypadku  Medziugorja  nikt  z „Widzących”  nie  zmienił  dotąd  swojej  wersji.  Dla czego?  Bo  potrafią  tak  doskonale  kłamać?  A może   na prawdę   widzieli   Matkę  Boską? Te go nie wiem.

CDN

Ciąg dalszy nastąpi

Posted in Cuda, Jan Paweł II | Otagowane: , , , | 8 komentarzy »

Nowy cud w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 października 2016


Młody Darren lat 24 z Irlandii, uwięziony na wózku inwalidzkim, bez żadnych perspektyw, od wielu lat wraz z matką przyjeżdżał do Medjugorje. Niektórzy pielgrzymi na pewno mieli okazję go zobaczyć, gdyż zawsze gdy przebywali w Medjugorje przychodzili na wieczorne nabożeństwo i zajmowali miejsce z przodu tuż przed pierwszym rzędem ławek.

c

Na początku czerwca 2016 roku Daren wraz z mamą znów przybyli do Medjugorje. 2 czerwca byli na Podbrdo w czasie objawienia Królowej Pokoju Mirjanie. Po objawieniu Mirjana wręczyła chłopakowi różaniec w formie bransoletki.  Od tego czasu w życiu Darena nastąpiła diametralna zmiana. Daren wstał z wózka inwalidzkiego i zaczął chodzić. Zobacz pierwsze kroki oraz wielką radość Darena .

 

 Chcesz dowiedzieć się więcej to posłuchaj wywiadu z mamą Darena po angielsku i podziel się zdobytą wiedzą z czytelnikami.

Kliknij poniżej w link

Fruit of Medjugorje

 

Posted in Medziugorje, Uzdrowienia | Otagowane: , , | 85 komentarzy »

Z obrazu Papieża Jana Pawła II popłynęły krwawe łzy

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 kwietnia 2016


jan paweł 22 łzy

To bardzo tajemnicza historia. „Podczas pobytu w Castellammare di Stabia koło Pompejów, ks. Jarosław został zaproszony przez jedną z rodzin do domu. To zdarza się często, ale tym razem nie była to zwykła wizyta.  W pewnym momencie gospodarze przynieśli obraz św. Jana Pawła II i opowiedzieli jego dziwną historię. Kupili ten wizerunek kilka lat temu w Mediolanie. Od tamtego czasu wisiał na ścianie w ich mieszkaniu. Pewnego ranka gdy się obudzili, zauważyli, że obraz wygląda inaczej –  z oczu Jana Pawła II płynęły krwawe łzy. Przez kilka chwil, gdy patrzyli na wizerunek widzieli, jak spływały z jego twarzy. Czerwone ślady pozostały na obrazie. Ten wizerunek włoska rodzina przechowuje u siebie w domu.  Przysięgają , że nikt go nie dotykał, nic nie domalowywał, nie szukali nigdy sensacji.  Chcą jednak wiedzieć, czy nie jest to jakiś znak, który święty nam pozostawił”. Ksiądz Jarosław mówi: „Postanowili, nie ujawniając swoich danych, przekazać mi ten wizerunek, jako temu, który podróżował i był blisko św. Jana Pawła II. Poprosili, abym oddał obraz specjalistom, którzy go zbadają i sprawdzą,  czy te „krwawe łzy” to prawdziwa krew czy też farba. Nawet jeśli to farba, dziwne, że przybrała taką postać – mówi ks. Jarosław. – Wizerunek oddam do zbadania w Watykanie. 

Po badaniach laboratoryjnych ks. Jarosław poinformuje o wynikach.

Źródło: http://padrejarek.pl/dziwny-obraz-dziwne-fotografie/

janpaweł2

Posted in Cuda, Jan Paweł II | Otagowane: , , , | 214 komentarzy »

Doświadczenie Bożego Miłosierdzia?

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 kwietnia 2016


Niewyjaśnione zjawisko potwierdzone na zdjęciach parafialnej procesji z Obrazem Jezusa Miłosiernego w USA.

W tą Niedzielę Miłosierdzia Bożego  parafia w Greenville, Karolina Południowa zorganizowała procesję przez miasto z Obrazem Jezusa Miłosiernego. Było piękne, jasne, słoneczne popołudnie. Przybyły grupy z różnych parafii w różnym wieku i pochodzenia etnicznego. Po procesji  wszyscy  zebrali się na modlitwę, a następnie udali się do kościoła, gdzie odmówiono Koronka do Bożego Miłosierdzia. To było wspaniałe wspólnotowe popołudnie, pełne modlitwy i publicznego świadectwa  wiary katolickiej.

Ludzie byli pełni emocji. Niebo było jasne, i całe niebieskie. Nie było żadnych chmur, które mogłyby  pozwalać stworzyć snop światła prześwitującego. Na wykonanych zdjęciach pojawił się promień światła który padał z nieba na obraz, na  serce Jezusa. Czy te fotografie to znak z nieba? Czy Bóg uśmiechał się  na tej procesji miłosierdzia i błogosławił uczestnikom tymi promieniami światła?

 

101

.
102
Żródło: aleteia.org

 

Posted in Ciekawe, Dziwny jest ten świat | Otagowane: , , | 57 komentarzy »

Krew z boku Jezusa ciecze

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 września 2015


W domu widzącej Luz de Maria której orędzia często tu dawaliśmy jako wpis 15 września 2015 r miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Stojący w jej pokoju Krzyż a na nim figura Jezusa ukrzyżowanego zaczął krwawić. Z boku Jezusa wypływała krew. Dzielę się tym z wami i staram się aby na blogu były wiadomości świeże z różnych miejsc objawień, wiadomości których nie przeczytacie gdzie indziej bo nikt nie opublikuje.

Posted in Cuda, Orędzia Maria de Luz | Otagowane: , , | 90 komentarzy »

CUD w Salento

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 lipca 2015


Wybaczcie ale nie mam aż tyle czasu by przetłumaczyć poprawnie. Historia jest tak piękna, tak cudowna że musiałem ją tutaj umieścić choćby przetłumaczoną translatorem. Wspaniały mąż, pokłada zaufanie w Bogu. Jeśli się ktoś znajdzie i przetłumaczy to podmienimy tekst.

Źródło: http://araldidellaregina.altervista.org/miracolo-questa-e-la-storia-a-lieto-fine-di-nostra-figlia-federica/

Drodzy Przyjaciele i Znajomi, dla większej chwały Boga, proszę czytać i dzielić się naszym świadectwem  w którym jest zawarte przesłanie wiary i nadziei, świadectwem dotyczącym  obrony życia od momentu poczęcia. Niech ono dotrze do jak największej liczby osób !

3a

Mój mąż i ja pobraliśmy się w 2001 roku,  Pan nam dał pierwszego syna Simona, który urodził się w roku 2004. W lutym 2006 roku, po okresie czasu, zrobiłam test ciążowy i wynik był pozytywny: byłam w ciąży po raz drugi.

Chcieliśmy mieć jeszcze jedno dziecko, wiec byliśmy zadowoleni z tej kolejnej ciąży i mieliśmy nadzieję, że teraz Pan da nam dziewczynę.

?

?

Grom z jasnego nieba

Jednak, 5 miesiąca ciąży przychodzi grom z jasnego nieba. 30 czerwca 2006 roku pojechaliśmy z moim ginekologiem zrobić morfologię USG. Nie mogliśmy się doczekać tej chwili, aby móc poznać płeć dziecka.

Tak, lekarz zaczął robić USG i opisać to, co widział. Nawet my, ręka w rękę, widział to, co widział przez innego monitora podłączonego do ‚ultradźwięków. Do tego czasu wszystko w porządku. Teraz pozostał tylko kontrolować głowę, poznać płeć dziecka, a potem możemy iść do domu.

Ale gdy lekarz zaczął kontrolować głowę, cierpiała jej wyraz spokojny i uśmiechając się niepokoić. Zdaliśmy sobie sprawę od razu, że coś było nie tak. Gdy zapytaliśmy, lekarz powiedział, że „głowa płodu był większy niż norma, a ja musiałem zrobić USG Level II”.

Ale dla nas, że odpowiedź „wymijające” nie wystarczy; chcieliśmy wiedzieć od razu, a szczegółowo problemem naszego syna. Mamy prosił lekarza, aby powiedzieć nam całą prawdę od razu, a po pewnym naciskiem, że tak. Rozpoznanie było to: nasz syn cierpi na dwie poważne wady wrodzone do mózgu. Cierpiał Ventriculomegaly (lepiej znany jako wodogłowie – co oznacza „głowa”) i wody agenezją z ciała modzelowatego (co oznacza „bez urodzenia – lub braku” ciała modzelowatego).

Zapytaliśmy lekarzowi płeć dziecka: to był mięczakiem!.

Dla Ventriculomegaly oznacza rozszerzenie komór mózgowych i jest spowodowane powiększeniem mózgowo płynu obecnego w nich (płynie mózgowo-rdzeniowym stosowanego do przesączu, odżywiają, smarowania i zabezpieczania struktur mózgu).

Komór mózgu są umieszczone wewnątrz jamy 4 w mózgu i komunikują się ze sobą (patrz zdjęcie). Różnią się one: pierwszy i drugi (tzw boczne komory – LV), zawartość wewnątrz półkul mózgowych; Trzecia komora w śródmózgowia treści (3V); Czwarta komora zawarte w tyłomózgowia (4V).

Płyn mózgowo-rdzeniowy jest produkowany głównie w komorach bocznych 2, a stamtąd, przez „otworu w Monro” przechodzi w 3 komory, z której przechodzi przez ” wodociągu Silvio „w 4 komory, skąd przechodzi on, przez otwory boczne i medium „z Luschka i Magende”, w podpajęczynówkowym czaszki i kręgosłupa, a następnie wchłaniane przez kosmki pajęczynówki.

Jeśli płyn mózgowo-rdzeniowy nie płynie (to może się zdarzyć, albo z powodu przeszkody do „foramen z Monro”, lub z powodu przeszkody do ” wodociągu z Silvio „, lub z powodu wad resorpcji) komór w fali mózgowej jako „balony”, aby ciśnienie na mózg, w mniej lub bardziej poważne, w zależności od przypadku, w wyniku awarii funkcji poznawczych i psychomotorycznych.

Dla „opróżnić” z komory można interweniować w neurochirurgii: interweniuje albo bezpośrednio „przeszkoda zapobiega się prawidłowy przepływ w układach ciekłych lub realizowanych w wyprowadzenie, że za pomocą zaworu i rury normalizacji ciśnienia komór rozdzielający Przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego z wnęki komory do innej części ciała (prawego przedsionka serca, a zwłaszcza otrzewnej).

CO TO JEST agenezja ciała modzelowatego

Dla agenezji ciała modzelowatego (ACC) oznacza brak (agenezja ciała modzelowatego) wrodzone. Interkonekty ciała modzelowatego dwustronne półkule mózgu do komunikowania się ze sobą. Podręczniki z embriologii człowieka mówią nam, że włókna modzelowatego przyszłości ciałka zaczynają się rozwijać (neuroblastów) w zarodku, gdy płód jest około 3 miesiąca i pół. Na 5 miesięcy, fetus ma zwykle zrogowaciały korpus z kształtu i cech anatomicznych, które zwykle znajdują się w dorosłych.

Do objawów klinicznych ciała modzelowatego dell’Agenesia są mniej lub bardziej poważne, w zależności od okoliczności: istnieją przypadki, w których jest bezobjawowa, ACC inne, w których powoduje upośledzenie umysłowe (czasami ciężkie) i / lub padaczki.

FEDERICA DLA Nie było nadziei!

Lekarz powiedział nam, że nasza córka była bardzo poważna Ventriculomegaly (komora miała bardziej nadęty ekspansję 2,2 do 2,3 cm – i lepiej zrozumieć powagę przypadku naszej córki po prostu uważam, że większość miejsca zarezerwowane dla półkul mózgowych, a nie był okupowany przez płynie mózgowo-rdzeniowym); i pogorszyć obraz kliniczny był również „agenezja ciała modzelowatego z.

Tak, lekarz poradził nam „PRZERWIJ, ponieważ w celu wykonania operacji trzeba było czekać, aż dziecko się urodziło, ale było już za późno, bo” „operacja mózgu po urodzeniu, będzie służyć nie tylko do pogorszenia sytuacji, że teraz już beznadziejnie zagrożona. dziecko na pewno będzie uszkodzony mózg i na pewno będzie miał poważne problemy psychomotorycznych (problemy dotyczące wzajemnych relacji między funkcji motorycznych, poznawczych i sensorycznych), mógłby rosną, może ona umrze wkrótce po urodzeniu.

Moja wielka rozpacz

Słowa ginekolog przebił mi serce jak miecz; I wyszedł z jego studio z rzeki spływały łzy.

Mój mąż, dzięki jego wielkiej wiary w Jezusa i Maryi, był bardzo spokojny i droga do domu próbuje zmusić mnie mówi mi, nie martw się, ponieważ Bóg jest Ojcem i kocha nas z ogromną miłością …, że Bóg nie pozwala mieć Krzyż większy niż można po ludzku ponosi … że chcemy zająć się krzyż Krzywej do modlitwy …, że cierpienie jest ogromną wartość, która duchowej korzyści dla siebie i dla innych … że Jezus i Madonna z pewnością nie byłoby sąsiadów i … przede wszystkim, że Chrystus da mi ducha i siłę, aby poradzić sobie ze wszystkim …

Ale jako Pana?! Które Madonnę?! Ale jako Ojca! Dlaczego mnie to cierpienie przeciwieństwie do mojego męża, nigdy nie popełnił poważny drogę wiary?!; Nie wiedziałem, że wartość cierpienia; Jezus i Madonna uważa je i poczuł daleko i myślałem: „Nie jest prawdą, że mi pomoże, bo dla mnie teraz postanowił tak!”, Więc byłem zdesperowany i odrzucił gniewnie wszystko, co mój mąż powiedział mi, pocieszać ich temat.

Natychmiast uwzględniona możliwość aborcji i natychmiast rozpoczął walkę z mojego męża, który był zdecydowanie przeciwny.

STANOWISKO mojej rodziny

Poszedłem prosto do mojej obecnej rodziny o wadą mojej córki, a oni, obawiam się, że będę musiał nosić krzyż, mocno wziął tę samą pozycję lekarzy, „dla dobra mojej rodziny i dla dobra mojej córki absolutnie niezbędne przerwania ciąży. „

Nawet mój ojciec zgodził się z mojej rodziny, moja matka-in-law, jednak nie wyklucza i powiedział, że była to decyzja, że ​​to tylko my.

POTWIERDZENIE LEKARZY

Nadzieję, że lekarz błędnej diagnozy Within „ARC w tym samym tygodniu mój mąż towarzyszy mi do robienia USG (poziom II), dwóch ekspertów Ginekolodzy.

Niestety, sama diagnoza i sama rada: „Ventriculomegaly ciężkie” (poszerzenie komór gorsze od 2,2 do 2,3 cm) oraz „agenezja ciała modzelowatego”; „interweniować chirurgicznie było czekać aż dziecko się urodziło, ale to byłoby za późno, by interwencja po urodzeniu służyć nie tylko do pogorszenia sytuacji, która była już poważnie naruszona. Dziecko będzie miało z pewnością poważne problemy psychomotorycznych, może on roślinnością, być może, że umrze wkrótce po urodzeniu „Jedynym rozwiązaniem zalecane:. Aborcji.

Dyskusja między mężem i mój lekarz

Gdy specjalista, który dał mi poradził nam trzecie USG aborcji, mój mąż powiedział mu, że za wierność Chrystusowi i poszanowania życia ludzkiego sprzeczne i że jego decyzja była utrzymanie dziecka po wszystkim.

W tym momencie między lekarzem a mój mąż urodził krótką dyskusję. Lekarz, czując reakcję mojego męża, odpowiedział ze złością: „Jesteś egoistą, czy po prostu poczuć się w pokoju ze swoim sumieniem jesteś gotów wydać na świat dziecka niepełnosprawnego, który będzie cierpieć z powodu wyboru na całe życie! Jeśli kiedyś twoja córka będzie mieć minimum inteligencji będziesz nienawidzę cię za to przyszedłem, jak dobrze! Anch „Jestem chrześcijaninem, ale zapewniam cię, że Bóg, w tych przypadkach, dopuszczające przerywanie ciąży.”

Mój mąż odpowiedział: „Nic nie wymyka się kontroli Boga Bóg nigdy nie jest źle.. Jeśli moja córka jest źle sformułowane to dlatego, że Bóg pozwolił, że tak! Wszystko, co Bóg czyni albo dopuszcza się dziać w naszym życiu zawsze jest dla naszego dobra, nawet wtedy, gdy mamy do czynienia z trudnymi sytuacjami, że nie jesteśmy w stanie zrozumieć. A jeśli Bóg, który kocha zarówno mężczyzn, aby poświęcili swoje życie za nas na krzyżu, a on kocha moją córkę na pewno więcej niż ja, uzna za właściwe dla jego i naszego dobrego dostosowania go do życia osób niepełnosprawnych, kim jestem, by przeciwstawić Jego plan miłości? „

Słuchałem w łzy dyskusję i specjalisty, widząc mój mąż tak zdeterminowany, by utrzymać dziecko i mnie bardzo niezdecydowany i przerażony, zignorował go i powiedział mi, że miał tylko kilka dni na podjęcie decyzji, czy „aborcja terapeutyczna po które, zgodnie z prawem, nie byłoby to możliwe.

Silnej presji Wszystkie walki z mężem

Te kilka dni, które musiałem zdecydować się dni, długie i bardzo mocne starcia z moim mężem; cała moja rozpacz, gniew mój, moje obawy, ja na niego, że wentylowane był zdecydowany, aby utrzymać dziecko.

Nawet moje serce powiedział mi, w celu dostosowania go do życia, ale krótki czas dostępne do mnie do refleksji na temat tego, co zrobiłby życia z powodu tego wyboru, strach przed krzyżem i ogromną presją ze strony mojej rodziny do aborcji, pchnął mój nie przyniesie go do bycia bardziej na … było tak wiele wymówek Szukałem czegoś do milczenia głos mojego sumienia … ale gdy pomyślałem o aborcji w moim sercu było płonące piekło i płacząc rozpaczliwie, bo byli już pięć miesięcy, które niosła była moja córka, a ja chciałem mieć wiele dobrego.

POMOC mojego męża

Aby pomóc mi podjąć świadomą jedyną słuszną decyzję, mój mąż zapytał mnie, aby przejść do zasięgnąć porady od ludzi, że tylko w tych przypadkach może dać prawo porady:. Ministrowie Jezusa przyjąłem. Więc wziął mnie 3 kapłanów (świętych) naszej wiedzy i egzorcysty Ojca Zakonu Braci Mniejszych odnowionej.

Don Fernando Vitali (Racale)

Don Antonio Mergola (Kaplica „Szpitala Gallipoli)

Don Giovanni Chirivì (Torre Suda)

Ojcem Benedetto (S. Maria del Casale – Ugento).

Ten ostatni, w 2003 roku, doprowadziła mojego męża w pierwszych etapach jego nawrócenia i od tego czasu pozostaje w kontakcie; Mój mąż jest naprawdę bardzo blisko.

Pamiętam, jakby to było wczoraj, że Ojciec święty Benedykt położył mi ręce na brzuchu i na modlitwę i MADE Specjalnej dla mnie błogosławieństwem DZIEWCZYNY! Natychmiast w moim sercu w dół tak bardzo pokojowego.

3c

Co mam nauczał Ministrów Boga (… i mój mąż)

– Wyjaśnili mi, że cokolwiek Bóg czyni w naszym życiu, a wszystko, co „może się nam przytrafić” (nie interweniować, aby zmienić przebieg samoistnego charakteru) zawsze na celu nasze dobro, nasze zbawienie, nasze uświęcenie, nawet wtedy, gdy mamy do czynienia z trudnymi sytuacjami, których nie możemy zrozumieć.

– Wyjaśnili, że przez niepełnosprawności mojego dziecka, miałem przywilej bycia w stanie kochać Jezusa Ukrzyżowanego w moim domu na co dzień, i że jest zbyt „I ukrzyżowany z Nim Wyjaśnili mi, że nasze cierpienie przyniosłoby duchowe owoce wspaniały dla nas. i dla innych, gdyby żył w komunii z Bogiem.

– Wyjaśnili mi, że Bóg wlewa duszę w „człowieka od chwili poczęcia i że w związku z tym, od momentu poczęcia, embrion ma taką samą godność i takie same prawa, nasi przede wszystkim nasze prawo do życia.

– Wyjaśnili mi się, że w oczach Boga życia osoby niepełnosprawnej ma taką samą wartość, niż nasze.

– Wyjaśnili mi, że tylko Bóg jest Panem życia, tylko On może decydować o życiu lub śmierci człowieka.

– Wyjaśnił mi, że jest przeklęty przez Boga, człowieka, który zabija niewinne, bezbronne, zdrowe lub niepoprawny, że jest … że jest przeklęty przez Boga, człowieka, który ucieka od odpowiedzialności (w rzeczywistości, w imię wolności są zobowiązane miliony aborcji i to nie tylko z powodu chorób lub wad rozwojowych płodu, ale także, aby ukryć swoje grzechy – cudzołóstwo, kazirodztwo, seks przed ślubem, przypadkowy seks – lub po prostu nędzne względów ekonomicznych).

– Wyjaśnili, że krzyż będzie go nosić samodzielnie, ale, że Jezus i Matka Boża na pewno zawsze przy mnie, aby dać mi siłę i pomógł mi go wspierać.

– Wyjaśnili mi, że człowiek od chwili poczęcia, niezależnie od jego stanu zdrowia, ma taką samą godność dzieci Bożych, i jako takie, jest godny specjalne podziękowania także jeśli rodzice mają zaufanie do Chrystusa i prosić Go z ufnością; i co w końcu stało się z moją córką!

„Myślałam o tobie Zanim ukształtowałem cię w łonie matki. Zanim się urodziłeś, jesteś już wybrany … „(Jeremiasza 1: 5)

DECYZJA

Dzięki tych świętych ludzi, że mój mąż jest umieszczone na mojej stronie w końcu zdobył się na odwagę, aby podjąć decyzję, że moje serce od samego początku, że wskazana, ale w końcu znalazł odwagę, aby podjąć właściwą decyzję: Postanowiłem stworzyć mój córka i umieścić moje zaufanie i moje nadzieje w Jezusa i Maryi.

Ponadto, mój mąż i ja zdecydowaliśmy się oddać narządy dziecka, kiedy zmarła wkrótce po urodzeniu, więc pomogliśmy inne potrzebującym dzieciom i dokonać ich rodziny szczęśliwy.

GRUBY mojej rodziny CIŚNIENIA

Moja rodzina była niemal pewna, że będę się na aborcję, a kiedy powiedziałem im, że moja decyzja nie była do aborcji, ale do urodzenia dziecka, przestraszony przez krzyż, że należy wspierać, bardzo zły, robił wszystko, aby przekonać mnie do zmiany zdania, i rzucił ustnie, przy różnych okazjach, zwłaszcza wobec mojego męża, winny, według nich, decyzja brałem; winny, według nich, o co mi „pranie mózgu”.

Ale moja decyzja była jasna i świadome, a teraz nic i nikt nie może mnie przekonać do aborcji.

Mój mąż powiedział mi, że muszę im przebaczyć i poinstruować ich, jako korzystne dla „aborcja i jak On pchnął dla mnie zrobić, nawet jeśli uważa się, że robią to dla mojego dobra, że ​​popełnił poważny grzech śmiertelny w oczach Boga; Następnie, razem, próbowałem kilka razy, aby je zrozumieć, dlaczego moralne i religijne tej naszej decyzji, i zaprosił ich do przyznania się, ale oni nie chcieli słuchać jego serce zwrócił się do Boga, ponieważ są zbyt zaniepokojeni krzyżu, abyśmy musieli znosić.

MODLITWA

3d

Ministrowie Jezusa wezwał mnie do modlitwy każdego dnia tylko dla Pana i Matki Bożej nie mógł dać mi siłę, by zmierzyć czas ciężko przechodzi mnie i tych, którzy czekali na mnie w przyszłości. Mimo, że wszystkie z nich zobowiązała się do modlitwy za nas i dla naszej córki.

Zaczęłam się modlić każdego dnia; zwłaszcza Różaniec; . Czasem sam, inne razem z mężem Ministrowie Jezusa rację: przez modlitwę, Pan i Dziewica Maryja wkrótce być odczuwalne w moim sercu, chciałbym powiedzieć, że nie mogę się doczekać!

W rzeczywistości, więcej modliłam, tym bardziej czułem, że byliśmy naprawdę blisko … więcej modliłam, tym bardziej zrozumiałe i czułem ich miłość ku nam … więcej modliłem, bardziej wzrosła moja pewność siebie w nich … więcej modliłem, więcej Czułem rośnie we mnie siłę i spokój wewnętrzny, że nie mogę mieć, jeśli „Ktoś” Ja nie podarowała; To dzięki tej sile i tym Inner Peace, że reszta ciąży żyłem tak niesamowicie spokojna.

Teraz, gdy zrozumiał, co było źródłem siły i spokoju mojego męża! Oczywiście, były jeszcze czasy, kiedy płakałam, ale łzy nie były rozpaczy, lecz ten, kto wie, że robi tylko to, co trzeba … kto wie, kto robi ofiarę miłości i jest z niego dumny ,

Mamy nadzieję otrzymać cud

Następnie modlił się, zapalił we mnie pragnienie i nadzieję na cud. Ale ja ich nie oczekują.

Ta spontaniczna modlitwa jest, że byłem z serca: „Panie Jezu, jeśli masz ochotę się ode mnie ten krzyż, ulecz moje dziecko … ale czy to nie jest to, co chcesz, jest twoja wola zrobienia. Panie, że krzyż nie jest ponad moje siły … pomóż mi go wspierać … a jeśli dziecko musi wiele cierpieć od razu zabrać ze sobą w niebie. „

Moim każdym oddechem, 24 godziny 24, został zamknięty w tej modlitwie.

REAKCJA Jezusa i Maryi na moje modlitwy: DWA wspaniałe doświadczenie

Pod koniec sierpnia zrobiłam USG i innego nie było poprawy.

W tym czasie jednak, były dwa wspaniałe oznaki, że nigdy nie zapomnę:

3e

1) Jednym z siostrą ciotki, zdał sobie sprawę z poważnych wad rozwojowych mózgu mojej córki, poszedł się modlić z wiarą przy grobie papieża Jana Pawła II w Grotach Watykańskich; Później nabył i dał mi chusteczkę z Medjugorje (jak wielu z Was już wie, Medjugorje to niewielkie miasteczko w Bośni, gdzie Madonna, od 21/05/1981 do tej pory, wydaje się 6 jasnowidzów i zostawić wiadomości do ‚ Ludzkość 25 każdego miesiąca). Chusteczka była biała z nadrukowanym nad portretem Dziewicy. Ta chusteczka była przetarł Wiary na kolana przez posąg Chrystusa zmartwychwstałego znajduje się za sanktuarium w Medjugorje, a był nasycony cieczy, która emanuje z niego.

Moja ciotka powiedziała mi szerzyć chusteczkę na brzuchu i modlić się z ufnością Maryi. Więc zrobiłem. W nocy, przed snem, otworzyłem go, chciałbym położyć się na brzuchu, a wzruszony i pełen nadziei, zacząłem modlić się na różańcu.  

O dziwo, prawie co noc, pierwszy Ave Maria, dziewczyna, którą wskazał w łonie matki z życie, (w ciągu dnia dziecko nie było w ruchu prawie zawsze, i, gdyby to zrobił, zrobił to prawie niezauważalnie).

Mój mąż wyjaśnił mi dlaczego. Gdy zadzwoniłem na Madonna natychmiast wskazał, z Jezusem, i moja córka, która w tajemniczy sposób czuł obecność „, cieszył się z radości”!

To samo stało się, gdy Mary poszedł odwiedzić jej krewnej Elżbiety: „Weszła do domu Zachariasza, (Maria) pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, dziecko w jej łonie. Elżbieta została napełniona Duchem Świętym, i zawołał donośnym krzykiem, „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona (Jezusa)! Kim ja jestem, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto gdy głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, dziecko w moim łonie z radości „(Łk 1, 40-44).

2) Pewnej nocy we śnie ukazał się mężczyzna i dziecko, ręka w rękę, zarówno ubrana na biało; Podeszli do mnie i zapewnił mnie: „. Nie martw się, nic się nie stało z dziewczyną” Powiedziałem mu, kim są, ale uważamy, że były Dzieciątka Jezus i św Józefa.

DO KOŃCA, bez poprawy

Ostatni USG zrobiłem w dniu 2 października. Brak poprawy!

Benedykt poinformowała nas do urodzenia dziecka w S. Giovanni Rotondo, w Domu Ulgi w Cierpieniu założona przez Ojca Pio, ponieważ nie jest doskonały oddział neurochirurgii.

Dom Ulgi w Cierpieniu Ojca Pio wydawało się idealne miejsce, aby wykonać na naszej córki „, że” operacja mózgu, które służą nie tylko do pogorszenia sytuacji, że jest już poważnie naruszona „; w związku z tym, że przyjęła jego rady, a my nazwaliśmy wcześniej uzgodnionego terminu przyjęcia. Przewidywany termin porodu był w dniu 1 listopada 2006 roku, ale ricoverai 11 października, bo czas był potrzebny do zbadania sprawy dobrze i zaplanować operację …

WIELKA NIESPODZIANKA:

„NAUKA NIE wyjaśnić co się stało!”

Sama 11 października 2006 roku został za „USG i tutaj niespodzianka natychmiast ogromna. Ginekolog powiedział mi, że nie było poszerzenie komór już wystarczająco duży, aby go martwić; co go martwi, jednak był ACC, i wyjaśnił nam, jakie konsekwencje może przynieść to deformacje. Ale my już wiedzieliśmy.

Co nas zaskoczyło to fakt, że od 30 czerwca do 2 października sytuacja naszej córki było to samo i 11 października nie było więcej. Byliśmy zdezorientowani. Pan i Matka Boża interweniowała w naszej córki? Myśleliśmy o tym, ale baliśmy się rozczarowany i nie poproszono o wyjaśnienie lekarzy. Aby mieć pewność, że pozostało czekać na narodziny dziecka.

Dziecko „postanowił” nie robić nam czekać zbyt długo i po raz pierwszy się urodzić. Urodziłem się cesarskie cięcie w dniu 13 października, po zaledwie dwóch rund przyjęcia (zauważ, że 13 października jest dniem Mariano, jest dzień ostatniego objawienia Matki Bożej w Fatimie, słynny dzień, który miał miejsce przed Solar Prodigy dziesiątki tysięcy świadków. Jestem pewien, że moja córka urodziła się w tym dniu nie był przypadek, ale wolę Madonny) i Federica podjęte natychmiast do Departamentu Patologii Noworodka celu zastosowania wszelkich niezbędnych badań.

3f

Lekarz miał rację: poszerzenie komór zostało znacznie zmniejszone (teraz, nagle, to górna granica normy), na naszej córki nie było żadnych oznak, że będą objawy nadciśnienia śródczaszkowego i nie jest już konieczne, ponieważ operarla: jest dobrze!

Mój mąż zapytał kilka razy, aby wyjaśnić, patologii noworodków wodza, i to, biorąc pod czas, a oglądane razem z neurochirurgiem wszystkie ultradźwięki przed narodzinami dziecka, powiedział:

„Nauka może” wyjaśnić, co „sukces!”

Dokładniej:

  1. Przeszkody, które spowodowały Ventriculomegaly zniknął; eguenza minusy w płynie mózgowo-rdzeniowym odprowadzanie poprawnie tej pory nie było komór ciśnienie na mózg i nie trzeba było interweniować chirurgicznie.
  2. Pomimo Ventriculomegaly się „dusił” mózg Federica podczas najbardziej krytycznych etapach jego rozwoju (do tego stopnia, że 5 miesiąca ciąży więcej niż 4/5 z dwóch półkul mózgowych były zalana wodą), i pomimo ” agenezja ciała modzelowatego z tym, z przeprowadzonej kontroli po porodzie wykazało, że nie było żadnych oznak to oznaki uszkodzenia i że mózg pracował idealnie.

Nie potrafię opisać słowami, jak byliśmy szczęśliwi, zdumiony i mylić! Pan i Matka Boża nie słyszał naszych modlitw! Nasza córka była w porządku!

FEDERICA ROŚNIE zdrowe i szczęśliwe

Aby kontrolować rozszerzenie komór i zobaczyć wszelkie opóźnienia psychomotorycznych (lub spowodowane przez „ACC lub konsekwencje Ventriculomegaly), na wniosek lekarzy S. Giovanni Rotondo w ciągu pierwszych 12 miesięcy Federica okresowo poddawane różne i bardzo dokładne badania kontrolne: poszerzenie komór był stabilny, nie nigdy nie były tam znaki, że objawy zwiększonego ciśnienia wewnątrzczaszkowego, „nigdy nie dał żadnego ACC objawy i psychomotoryczny rozwój Federica było zupełnie normalne, nawet wcześnie, tak aby neuropsychiatria powiedział nam, że nie było potrzeby, aby go odwiedzić.

W wieku 10 miesięcy zaczęła raczkować i samodzielne; słodki, czuły, inteligentny, bardzo towarzyski, z wielką chęcią do gry, komunikowania się, i być w centrum uwagi; wszystkie uśmiechnęła się i kochał ją bardzo dawania i otrzymywania umywalki.

Lubiła dać baseny zwłaszcza w Jezusa, w rzeczywistości, między tobą a figurą Najświętszego Serca, które trzymamy w nim życia to miłość od pierwszego wejrzenia.

Dorastając, trzymał te cechy, do tej pory; cechy, które znajdują swój najwyższy wyraz w swojej prostocie, słodyczy, radości zakaźnej sympatii i ironii … co urocza dziewczynka!

Cierpienie ZNALEŹĆ Wiary

Dzięki mojej córki, zdałem sobie sprawę, jak wielka miłość Jezusa do ludzi i znalazłem wiary. Źle się dramatycznie, gdy myślimy, że Bóg jest daleki i obojętny … albo kiedy myślimy, że Bóg nas nie kocha!

Dzięki temu doświadczeniu zdałem sobie sprawę, że w rzeczywistości Jezus jest „zawsze pod ręką; Zrozumiałem, że dla Jezusa każdy z nas jest wyjątkowy, ważny, bardzo cenne; Zdałem sobie sprawę, że jego oczy i uszy są stale szkoleni na nas w każdej chwili naszego życia, i że jest zawsze gotowy, aby nas wspierać i pomóc nam, jak długo możemy mu zaufać.

Sama dla niej i naszej Matki, Maryi, słodki. Moje uczucia do niej były zawsze ciepłe, rzadko kiedy modliłem się, ale gdy w rozpaczy, że wywoływany i modlił się z ufnością przyszedł i od razu zabrał ze sobą Jezus w moim sercu, że byłem pocieszony i dał mi tyle siły i odwagi.

Dzięki temu doświadczeniu, że nie wyobrażam sobie życia bez nich, i mogę powiedzieć głośno:

sacrum-serce-of-jesus

„Nie wyklucza go ze swojego życia! Kocham go z całego serca! „

Odrzuć Jezus jest skazany na siebie żyją w ciemności, by żyć bez poczucia, żyć bez mądrości, by żyć bez nadziei, bez pokoju mieszkać w sercu, aby żyć w smutku, aby żyć w ciągłym niezadowoleniem …

Odrzucają Jezusa jest skazany na życie egoizmu u mężczyzn, w rzeczach materialnych i przyjemności zmysłów, w spokoju i szczęścia, które tylko On może dać w zamian.

Wielka Jezusowi jesteśmy bogaci, z dala od Niego jesteśmy z największych nieszczęśliwy, bo go i „wszystko!

Jezus jest Synem Boga i samego Boga!

Jezus jest najmądrzejszym człowiekiem, więcej dobra, bardziej uroczy, bardziej istotne, bardziej sympatyczny, bardziej wrażliwe, bardziej łagodny, piękniejsze, bardziej uważni w „pomocy, bardziej współczujący i bardziej sprawiedliwego świata, istniał na ziemi.

Jezus jest celem, dla którego zostały stworzone, a są niebiosa i ziemia, rośliny i zwierzęta, ludzie i narody.

Jezus jest zmartwychwstanie jest życie!

Odrzuć Jezus jest żyć tak zdesperowani, jak skazany na śmierć Jezusa, a nie inne, to tylko wielka nadzieja człowieka i ludzkości: spotkać go i otworzyć drzwi serca oznacza znalezienie sensu życia, wyjaśnienie wszystkim prawdziwej mądrości, pokoju, nadziei i prawdziwej radości.

Jezus może odrzucić tylko ci, którzy świadomie nie chce się z nim spotkać! Każdy, kto decyduje się być uczciwy i kochać prawdę, dobro, piękno, sprawiedliwość, braterstwo, wolność, mężczyzn, nie może go znaleźć, a nie miłość: Jezus jest Miłością! Jezus jest, że „nieskończona miłość i doskonałe, przepełnione dobrocią i opiekuńczy uwagę, że każdy z nas chce i gdzie każdy musi koniecznie.

Jezus kontynuuje zrobić wiele cudów, nawet dzisiaj, a to sprawia, że „nie tylko dlatego, że nas kocha, ale również dlatego, że chce przyciągnę wszystkich do prawdy Ewangelii, do codziennej modlitwy, do nawrócenia serca, do naśladowania nauk świętych i … przede wszystkim, aby zaprosić nas słuchać, o co prosi nas Jego Kościół, Kościół katolicki, z papieżem, a jego matka, że w każdym miejscu na świecie, gdzie się pojawia, mówi, ze łzami w oczach, zawsze zawsze to samo: „Drogie dzieci Bóg kocha cię NIESKOŃCZENIE! „DEAD dla każdego z was na krzyżu! Odwzajemniona wielkiej miłości to …. Go kocham … módlcie na co dzień z serca, spowiedzi, USTAW Komunii Świętej! Który odmawia wyznanie i sprawiają, że Komunia Święta odmawia święci! „Wielu, rażąco źle, mam wrażenie, że jest w stanie uratować bez modlitwy, bez przechodzenia na mszę w każdą niedzielę, a bez pokuty za swoje grzechy, a potem bez spowiedzi i ksiądz nie iść do Komunii … inne, gorsze, oni łudzą się, że wraz ze śmiercią wszystko się kończy … albo, że Bóg nie istnieje … i zawsze są ci sami ludzie, którzy zaprzeczają cuda!

Rzeczywiście, jest to modne dziś zaprzeczyć cud: to jest zrobione, aby zaprzeczyć lub marginalizacji Boga z ich życia. Jeszcze nigdy dotąd cuda były „porządku obrad. Kiedy człowiek nie zwraca uwagi na znaki i nie chcą zbadać, czy są one prawdziwe, są głosem Boga, działa źle, jako sługa, który nie chce, aby usłyszeć głos mistrza i nie przyjść, kiedy nazywa się … i dlaczego ludzie nie chcą słuchać głosu Pana, bo nie chcą opuścić swoich grzechów i nie chcą ponosić odpowiedzialności, ale właśnie poprzez odmowę usłyszeć utworzenie wielka odpowiedzialność!

Po śmierci ciała, życie toczy się dalej … i tak naprawdę raj , czyściec i ” Inferno … tak, do diabła, teraz ignorowane przez wielu, ale to jest rzeczywistość, która istnieje i to jest straszne , a kto idzie tam pozostaje Rzeczywiście przez całą wieczność … mówi o ewangelii wiele razy, a Matka Boża powiedziała w Fatimie, która również wykazała się do pasterzy, którzy byli strasznie zdenerwowany, mówiąc im, „że wiele tam” … i to było 1917, a co dopiero teraz, biorąc pod uwagę moralny rozpad naszych dni … Bóg jest nie tylko nieskończone miłosierdzie, ale jest również nieskończone sprawiedliwości … nie zapominajmy nigdy … w Nim, miłosierdzie i sprawiedliwość to samoto znaczy, że Bóg nie chce bonaccione wybaczyć, nawet tych, którzy nie nawrócąBóg przebacza tylko tych, którzy szczerze żałować za swoje grzechy i zło, które przyniosła następnei tych, którzy nie chcą pokutować i odwołanie się do nieskończonego Miłosierdzia, z pewnością może być poddany jego Sprawiedliwości …

Jeśli jesteś wśród tych, którzy wierzą, że piekło nie istnieje, albo wśród tych, którzy wierzą, że szatan nie istnieje , ze względu na stawki, które jest wieczne zbawienie swojej duszy, błagam cię zbadać ten aspekt, może z prośbą o informacje bezpośrednio ksiądz egzorcysta … Ja, przed narodzinami mojej córki to zrobiłem, i miałem również okazję uczestniczyć osobiście w egzorcyzmów. .. tak, że nie piszę o rzeczach, które po prostu czytać, ale „zobaczyć „…

Po cudzie, poszliśmy wszyscy do Medziugorja podziękować Jezusa i Maryi

3g

Pod koniec maja 2007 roku, aby podziękować Jezusowi i Maryi, mój mąż i ja, wraz z Simone i Federica, udaliśmy się na pielgrzymkę do Medjugorje. Idź do Medjugorje było wspaniałe doświadczenie wiary.

Moje świadectwo

Zdecydowałem się na to moje świadectwo wspierania wszystkie kobiety i wszystkich tych rodzin, którzy znaleźli się w tym samym stanie (lub tuż przed niechcianą ciążą), nie taki, który może doradzić, aby dokonać właściwego wyboru, a mianowicie do nie aborcja w żadnych okolicznościach i bez powodu, ponieważ Bóg jest Panem życia i naszym obowiązkiem, gdy jesteśmy powierzył, jest strzec zazdrośnie , niezależnie od stanu zdrowia płodu, niezależnie od sytuacji gospodarczej, bez względu na to! NIE przerwana W ŻADNYM WYPADKU I W ŻADNYM WYPADKU! Spróbuj przekonać ile więcej „LUDZIE I ‚Nie można przerwać!

A jeśli ktoś z czytelników już praktykowane dobrowolnego przerwania ciąży, aborcji, pieszczotliwie dedykujemy te słowa Jana Pawła II:

„Do ciebie, kobiety, które mają aborcji”

że szczególną myśl wam, kobiety, które miały aborcję. Kościół zna wiele czynników, które mogą mieć wpływ na decyzję, i nie wątpi, że w wielu przypadkach była to trudna decyzja, nawet wstrząsające. Rana w sercu, może jeszcze nie zagoiły. W rzeczywistości to, co się stało, było i jest głęboko niegodziwe. Nie poddawaj się jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei. Starajcie się raczej zrozumieć, co się wydarzyło i to szczerze. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, oddać się nad z pokorą i ufnością do pokuty, Ojciec miłosierdzia jest gotowy, aby dać swoje przebaczenie i pokój w Sakramencie Pojednanie. Przekonasz się, że nic nie jest stracone i można również prosić o przebaczenie ze swojego dziecka, które teraz żyje w Panu. Pomoc i porady od innych ludzi, przyjazny i kompetentny, można mieć własne bolesne doświadczenie z najbardziej wymownych argumentów w obronie prawa wszystkich do życia. Poprzez wasze oddanie sprawie życia, czy przyjmując narodziny innych dzieci lub poprzez przyjazny i opiekuńczy dla osób najbardziej potrzebujących bliskości, to stanie się propagatorami nowego sposobu patrzenia na ludzkie życie » . (Jan Paweł II -. Evangelium vitae, n 99)

I na koniec, zapraszamy do zapoznania się, co mówili Jezus i Maryja, w odniesieniu do aborcji, w niektórych swoich ostatnich występów:

390570_10150353574322424_1192069030_n

Poniżej jest to, co Jezus mówi o „aborcji: „Aborcja jest morderstwem. Kiedy zabrać życie najbardziej niewinna, twierdząc życie własnej duszy! (Przykazania) Pamiętaj: nie zabijaj. Będzie czerpać to, co zasiali ” Nawracajcie się! (13 lipca 1995, orędzie Jezusa do Nancy Fowler, Conyers ).

Maria-hres31

Oto co mówi na temat Matki Bożej „aborcji: „Aborcja jest grzechem ciężkim. Musisz pomóc wielu kobiet, które miały aborcję. Pomóż im zrozumieć, że to jest grzech. Zaproś ich prosić Boga o przebaczenie i iść do spowiedzi. Bóg jest gotów wybaczyć wszystko, bo Jego miłosierdzie jest nieskończone. Drogie dzieci, otwarcia się na życie i chronić go. „ (1 SET jedna tysięcy dziewięćset dziewięćdziesięciu dwa) „Dzieci zabite w łonie matki są teraz jak aniołki wokół tronu Boga.” (3 SET jeden tysiącdziewięćset dziewięćdziesięciu dwóch) „Miliony dzieci umierają w wyniku „aborcja. Rzeź niewiniątek nie wystąpić dopiero po narodzinach mojego syna. Jest on powtarzany nawet dziś, każdego dnia. ( 2 FEB 1999) (Matka Boża z Medziugorje – komunikaty podczas objawień do widzących)


Niektóre „spośród Zdjęcia FEDERICA, dla Ciebie:

0 lat stara Się

0 Roku b

1 rok b 1 rok

2 lata b DWA LATA c

2 LATA

3 LATA

3 annib

4 LATA

Sześć lat

Komentarze Użytkowników

Komentarze Użytkowników

Komentarze Użytkowników

Komentarze Użytkowników

Komentarze Użytkowników

8 lat c

Dzisiaj

Podziel się! Mamy przytulić i dziękuję z całego serca!

 

 

Posted in Aborcja, Cuda, Medziugorje, Świadectwa | Otagowane: , , , | 132 komentarze »

Niezwykła historia Alana w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 listopada 2014


Pozdrawiam wszystkich z Piotrkowa Trybunalskiego. Medjugorje przyjechało do Polski. Oto program na dziś w którym będę brał udział:

09.00 – Dalsza rejestracja uczestników
10.00 – 10.30 Modlitwa i śpiew
10.30 – 11.30 Katecheza ks. Piotr Pawlukiewicz
11.30 – 12.30 Przerwa
12.30 – Świadectwo Jakova Čolo z Medziugorja
13.30 – Obiad
15.00 – Koronka do Miłosierdzia Bożego – Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Sanktuarium w Krakowie – Łagiewnikach

15.15 – 16.15 Świadectwo polskiego księdza Marka Bałwasa
16.15 – 17.15 Świadectwo wspólnoty Cenacolo
17.15 -18.30 – Kolacja
18.30 – Modlitwa różańcowa
19.00 – Msza Święta, kazanie o. Stanko Ćosić
20.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu – o. Stanko Ćosić
21.00 – Taniec i śpiew

Możecie oglądać transmisję na żywo na stronie -http://www.centrummedjugorje.pl/PL-H4/aktualnosci/532/transmisja-festiwalu-mlodych.html

W każdy poniedziałek wieczorem o godz 20, na stronie internetowej, marytv.tv emitowany jest wspaniały program „Owoce z Medjugorje” .  Każdy odcinek zawiera świadectwo jednej lub większej liczby osób, których życie zostało zmienione przez Matkę Bożą z Medjugorje. Wszystkie programy są dostępne w archiwum na ich stronie internetowej. 29 września 2014 r. wyemitowano świadectwo Barbary Labrosse.
.
Po przedstawieniu się, Barbara wyjaśniła, że chce przekazać historię o tym, co się stało z jej bratem, Alanem. Zaczęła od tego, że jej rodzina pochodzi z Irlandii Północnej z miasta  Ballymena.  Ich matka była katoliczką, a ojciec był protestantem. Matka  po pierwszej pielgrzymce do Medjugorje w 1980 roku, stała się organizatorką pielgrzymek do Medjugorje, a po 25 latach takich wyjazdów i modlitwy tam, jej mąż przeszedł na katolicyzm. W 2009 roku Alan, najmłodszy z trzech braci Barbary, został zaproszony, aby pojechać na pielgrzymkę do Medjugorje  z jego kuzynem i ciotką. Alan zaprotestował: „Nie zamierzam tam jechać i przebywać wśród tych świętych dewotek”. Ale jego kuzyn nie chciał jechać bez niego, więc w końcu się zgodził.
Barbara jego siostra była zaskoczona, że Alan, który był w wieku 29 lat po przyjeździe nie zajął  się imprezowaniem, na co miał pieniądze.

Ave Maria „napisane z kamieni na Górze Krzyża
.
Pierwszy dzień po przybyciu Alana do  Medziugorju, on wspiął się na Górę Križevac. Zrobił to samo na drugi dzień. Powiedział, że nie wie, dlaczego tak postąpił. Na trzeci dzień, powiedział do kuzyna: „Jeśli przyszło by mi umrzeć gdzieś w świecie, to chciałbym umrzeć właśnie tu”. W tym samym dniu, wspiął się kolejny raz na  Kriżewac, podczas gdy jego przyjaciele czekali na niego w kawiarni u podnóża Góry. Poprosił ich, aby mieli oko na niego, ponieważ było bardzo ciemno. Po jakimś czasie  wysłał wiadomość tekstową, która tak brzmiała: „Wiedziałem, że miałem tu przyjechać. Jest to najpiękniejsze miejsce na ziemi.” Gdy zszedł z góry, spotkał swoich przyjaciół w kawiarni.
Kiedy odchodzili z kawiarni,  zadzwoniła matka Alana, Teresa, z Irlandii. Powiedział jej przez telefon: „Kocham to miejsce. Jest to najpiękniejsze miejsce„. Jego matka opowiedziała nam, że przez telefon ​​brzmiał głos bardzo  zadowolonego Alana, Który powiedział jej, że był u spowiedzi z całego życia. Jego matka była bardzo zadowolona, ​​bo nie brał udziału we mszy i nie chodził do spowiedzi od wielu, wielu  lat, mimo że został wychowany w katolickiej wierze. W czasie tej rozmowy telefonicznej z Matką, cąły czas mówił, nie było przerwy, jakby chciał jej coś z serca powiedzieć. Ale w końcu odłożył słuchawkę, a ona poszła do łóżka około północy, po odmówieniu modlitwy. O godz. 02:45, Teresa obudziła się i skorzystała z łazienki. Po powrocie do sypialni, usłyszała głos który  opisała jako pochodzący od Ducha Świętego. Głos ten mówił do niej: „Teresa, należy modlić się za duszę Alana.” Ona tak naprawdę nie przejęła się  tym, bo właśnie rozmawiała z Alanem parę  godzin temu i wszystko było dobrze. Niemniej jednak, postanowiła pomodlić się Koronką do Bożego Miłosierdzia za niego, a następnie udała się z powrotem do snu.
Następnego ranka ciotka Barbara poszła obudzić Alana i jego kuzyna, którzy spali w jednym pokoju. Po zbudzeniu kuzyna, on próbował obudzić Alana, lecz uświadomił sobie, że Alan już nie żyje.
Ciotka Barbara powiadomiła dwóch księży w Irlandii o tym, a oni przyszli do domu Teresy, aby przekazać tą wiadomość  Teresie i jej mężowi. Alan zmarł w sobotę, 26 września 2009 roku i oświadczono im że ciało Alana nie może być wydane, dopóki nie zostanie dokonana sekcja zwłok. W  środę dostali telefon,  że ciało Alana zostanie wysłane do Mostaru celem autopsji i następnie może zostać odesłane do domu.
Grabarz, który większość katolików w Ballymena chował na cmentarzu, Wally John, przyszedł  do  Barbary i  wyjaśnił, że nie będą w stanie zobaczyć ciała Alana, bo nie będzie zabalsamowane. Powiedział, że w Bośni, nie balsamują ciała i zwykle grzebią je w ciągu jednego dnia z powodu upału. Teresa i jej mąż byli bardzo przygnębieni. Teresa powiedziała: „Nie akceptuję tego. Muszę zobaczyć jego twarz. Muszę zobaczyć, że to mój syn! ” Więc Wally John wyjaśnił, że wszystko, co mże zrobić, to umieścić w trumnie szybkę na wprost twarzy i pod specjalnym światłem, będą mogli go widzieć przez 10 minut.
Tymczasem ciotka Barbara była jeszcze w Medziugorju i dzieliła się z ludźmi tam, tym jak  Teresa jest  zakłopotana, bo nie będzie mogła zobaczyć twarzy swojego syna. Ludzie w Medziugorje, obiecali że zaraz  zaczną pościć i modlić się o to, by matka i ojciec Alana mogli zobaczyć twarz swojego syna.
Po sekcji zwłok w Mostarze, ciało Alana zostało przewiezione do Wiednia, a następnie do Heathrow. W Heathrow  ciało nocowało w samochodzie i nazajutrz zostało przywiezione do Belfastu. Minęło siedem dni  od śmierci Alana. Jego ciało, które nie zostało zabalsamowane, podróżowało w upale przez  różne  kraje i klimaty.
Grabarz Wally John, był zaskoczony, gdy zobaczył uśmiech na  twarzy Alana.  Wkrótce Wally John zawołał rodzinę do pokoju i otworzył trumnę. Wszyscy byli w szoku, gdy zobaczyli, że Alan nie miał żadnych oznak stężenia pośmiertnego. Nie było na nim żadnego znak rozkładu. Barbara powiedziała, „On rzeczywiście był ubrany i wyglądał jak święty. Miał na sobie czarny garnitur, białą koszulę i czarny krawat.” Pomyśleliśmy że jakiś anonimowy  pan kupił garnitur i ubrał w Mostarze Alana.  W kieszeni Alana była kartka z napisem: „Dla mojej mamy.” Poniżej w tekście  napisane do nas,  że chce by matka Alana zobaczyła syna po powrocie do domu  pięknego.
Wally John powiedział, że nie może tego zrozumieć –  to musi być cud – cud, ze względu na modlitwy ludzi i post w Medziugorje. Powiedział, że po 25 latach bycia grabarzem, tylko on mógł opisać to jako cud. Alan został złożony do grobu po kolejnych trzech dniach. Został pochowany w święto św Faustyny, 05 października.
Jakby tych niesamowitości  było mało, Barbara opowiedziała, dalszy ciąg historii. Kiedy dostali raport z autopsji, to stwierdzał on, że Alan zmarł z przyczyn naturalnych. To się nazywa „syndrom nagłej śmierci”. Nie miał ataku serca; Jego serce po prostu przestało bić. Raport mówi, że umarł między 3:00 a 4:00 rano.  Jego serce przestało bić o 3:00 z podpisem patologa w Mostarze. Kiedy Barbara przekazała  rodzicom Alana tą informację,  Teresa zeskoczyła z kanapy i wpadła w histerię.  Teresa poinformowała Barbarę  że Alan zmarł wtedy, gdy ona modliła się o 3:00 w nocy Koronką do Bożego Miłosierdzia  jak Duch święty  prosił. Ona była  tysiące mil od niego, modląc się za jego duszę, gdy on  zmarł!
Teresa zmarła 18 miesięcy później. Aż do tego czasu, ona była w Medziugorju 60 razy! Była świadkiem wielu cudów, ale ten był największy.  „Barbara powtarza, że ​​Alan  odesłany do domu wyglądał jak święty. – Żadnych śladów rozkładu„. A w kieszeni, miał  medalik. Na tym medaliku było Miłosierdzie Boże. Został odesłany do domu z nim w jego trumnie. Amen. „

http://www.spiritofmedjugorje.org/index.php

Posted in Cuda, Medziugorje, Nawrócenia, Świadectwa | Otagowane: , , , , | 207 komentarzy »

Ostrzeżenie tuż po schizmie?

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 listopada 2014


Badając objawienia w Garabandal.

Według różnych wywiadów, które zostały wykonane z dwoma jasnowidzami i porównując  je ze słowami osób które były bardzo blisko tych widzących i tych wydarzeń można stwierdzić  co następuje:

Jeśli chodzi o ostrzeżenie,  zanim się to stanie (wydarzy się), sytuacja w Kościele będzie bardzo zła, do tego stopnia, że wystąpią zdarzenia, które będą bardzo bolesne i niszczące Kościół. Serafin, starszy brat Conchity Gonzalez powiedział, że słyszał jak jego siostra Conchita (jedna z czterech widzących) podczas ekstazy, informowała, że Ostrzeżenie będzie miało miejsce po bolesnym rozdarciu Kościoła, „rodzaj schizmy.” Tak więc, można zauważyć, że Ostrzeżenie jest związane z bolesną tajemnicą, przez jaką Kościół będzie musiał przejść.

– Mari-Loli, jedna z czterech dziewcząt widzących w Garabandal, powiedziała że w tym czasie, ” papież nie może być w Rzymie otwarcie ….  i że będzie musiał się ukrywać ….” , I to nastąpi przed Ostrzeżeniem.

– Wiadomo również, że widzący tak powiedzieli na temat przyszłego cudu który ma się wydarzyć w  Garabandal, „Papież zobaczy Cud, gdziekolwiek będzie”, co może wskazywać, że nie będzie w Watykanie w tym czasie.

garaba

Posted in Apokalipsa, Cuda, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 68 komentarzy »

Matka Boża modliła się z nimi

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 kwietnia 2014


Matka Boska  modliła się z nimi.
Dzielę  się z wami tą  piękną fotografią z wizerunkiem Matki Boskiej. Zdjęcie to zostało zrobione w Wietnamie. Figura Matki Boskiej została zmiażdżona przez żołnierzy. Wszyscy zasmuceni tym faktem klękali i modlili się. Nie wiedzieli, że nasza Matka Maryja przyszła i modliła się z nimi. To cud, który uchwycił aparat fotograficzny, czego gołe oko nie widziało.

wietnam

Posted in Cuda | Otagowane: , | 64 komentarze »

Cud uzdrowienia w Pompejach

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 kwietnia 2014


sparaliżowana od 11 lat, zostaje uzdrowiona podczas modlitwy w Sanktuarium w Pompejach.

Rosa Benigno Michelina, 74 lata :

„poczułam pieczenie w całym ciele i intensywny zapach kwiatów”. POMPEJE. Dla wierzących to jest „znak”.

Matka Boża nie dokonuje cudów, tylko wtedy, gdy podróżuje się aż do Lourdes, Fatimy, czy Medjugorje. Wiara rzeczywiście uzdrowiła Michelin`ę Comegna, 74 lata, kilka kilometrów od domu, podczas przyjmowania Komunii św w Pompejach, podczas mszy niedzielnej 23 marca, w Sanktuarium poświęconemu Błogosławionej Dziewicy Różańca Świętego. Michelina, która mieszka w Castellammare di Stabia, dotknięta była paraliżem ramienia i prawej nogi, od 11 lat, od kiedy 04 kwietnia dostała wylewu, podczas przygotowywania posiłku dla swoich najdroższych. Matka 5 synów i babcia 12 wnucząt, już wtedy walczyła z rakiem piersi, na który była już raz operowana. Po wylewie, który unieruchomił ją w łóżku na 3 lata, była operowana kolejne 4 razy. Poddawana była kolejnym chemio- i radioterapiom. Męka, którą wielu zna, która upokarza i wycieńcza. „Ale ja zawsze prosiłam Matkę Bożą,żeby mi zwróciła zdolność chodzenia – opowiada Miechelina – przy 5 synach, to mąż pomagał mi we wszystkim. Musiał prowadzać mnie także do łazienki, a ja bardzo się wstydziłam.” Teraz Michelina chodzi i porusza się po domu w pełni sprawnie. Pozostało jej chore serce i płuco spalone przez radioterapię. Wraz z mężem Giovanni Passaro, z którym są w małżeństwie od 55 lat, są teraz szczęśliwi i poruszeni. Monsignor Giuseppe Adamo, wikariusz Sanktuarium maryjnego, potwierdza, że jest świadkiem opowiadania kobiety. W każdym razie dodaje: „wiem, że będzie wystawiona dokumentacja medyczna, aby poświadczyć to, co się wydarzyło, my zrobimy konieczne kontrole” Wszystko wydarzyło się na mszy o godz. 10, odprawianej przez ojca Adamo. Pani Comegna, stanęła w kolejce do przyjęcia Komunii. ” Przyjęłam Eucharystię i kiedy trzymałam ją jeszcze w ustach, zaczęłam odczuwać silne pieczenie, które postępowało od stóp, przez nogi w górę przez całe ciało, jednocześnie czułam silną woń kwiatów – wyjaśnia kobieta. Odczuwałam wszystko tak silnie, że byłam przerażona. Zapomniałam, że byłam w kościele ponieważ pieczenie, które odczuwałam kazało mi myśleć, że się palę i rozglądałam się przekonana ,że zaraz zobaczę moje ubranie w płomieniach.” „Zdjęłam szalik,, płaszcz, było mi gorąco i byłam cała zlana potem – kontynuuje kobieta – mój mąż myślał,że się rozchorowuję. Powiedziałam mu,że czuję wielką radość i wielką chęć chodzenia.” Mąż opowiada: „Podniosła się i żwawym krokiem przeszła przez nawę. Bałem się, że może upaść, ale ona szła naprzód i nie było widać śladu po paraliżu po wylewie.” Michelina, delikatnie wskazuje na kulę, unosi ją uzdrowioną ręką i mówi: „Teraz do Pompei, chcę iść pieszo.” Małżeństwo Passaro, zlecili już odlew w srebrze, małego ramienia i nogi, które to zostawią w Bazylice w Pompejach, na znak otrzymanej łaski uzdrowienia.

Arcubiskup Caputo :

„TU dochodzi do wielu cudownych wydarzeń. Teraz czas na medycynę , aby dała naukowy dowód tego, co zaszło.”

POMPEJE. Biuro komunikacji społecznej Sanktuarium Błogosławionej Dziewicy Różańca Świętego wydało monsignore Tommaso Caputo, arcybiskupowi Pompei, ostrożne oświadczenie na wieść o nagłym uzdrowieniu Micheliny Comegna. „Zważywszy,że pani Michelina Comegna stwierdza, że doznała poprawy stanu zdrowia, za co dziękuje Bogu i Maryi Dziewicy, biuro przyznaje, że zostaną przeprowadzone dogłębne badania naukowe, przed wiążącym ustosunkowaniem się. Od momentu ufundowania Sanktuarium, wiele cudownych wydarzeń zaszło tu za wstawiennictwem Dziewicy z Pompei i błogosławionego Bartolo Longo. Zadaniem medycyny jest stwierdzić i udokumentować to naukowo.” Zaiste, także główny wikariusz sanktuarium, Giuseppe Adamo, który osobiście towarzyszył temu fenomenowi, jest ostrożny i twierdzi;” Cudów za wstawiennictwem Matki Bożej wysłuchałem wiele w konfesjonale, ale też nie wszyscy wracają z potwierdzeniem medycznym, także dlatego, że choremu, trudno jest poddać się nowym badaniom i wizytom w szpitalach, po to aby uzyskać świadectwo medyczne. Wolą żyć w radości z uzdrowienia i zapomnieć o bólu.”

Tłumaczyła: Justyna

Źródło: http://62.75.141.31/ar1/pompei-guarigione/index.html

Posted in Cuda, Uzdrowienia | Otagowane: , , | 68 komentarzy »

Dzieciątko Jezus płacze w Cochabamba, Boliva

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 lutego 2014


j1

.

j11

.

j111

Figurka Dzieciątka Jezus po raz pierwszy płakała w dniu 25 grudnia 2012 roku w domu u właścicieli, którzy otrzymali figurkę jako prezent i na Boże Narodzenie 2012,. Jeden z kuzynów kupił ją na targu i dał jako prezent rodzinie. Właściciel figurki, Maribel Méndez, mówi że w Boże Narodzenie 2013 r jest już trzeci raz jak figurka dzieciątka płacze. Drugi raz płakało  w czasie Wielkiego Tygodnia, a trzeci teraz  25 grudnia 2013. 

Źródło: http://www.lostiempos.com/diario/actualidad/local/20131227/imagen-del-nino-vuelve-a-llorar_239870_521569.html

Posted in Cuda, Film, Znaki czasu | Otagowane: , , | 104 komentarze »

Cuda w Argentynie??

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 grudnia 2013


Szok z powodu  Płaczącej Madonny w stolicy Argentyny  28 listopada 2013 r.

argrnt

.

Kolejny cud 3 grudnia 2013 r.

Mieszkańcy są zszokowani pojawieniem się obrazu Matki Bożej na palmie która znajduje się w sercu miasta. Miejscowi mówią o cudzie.  Postać pojawiła się 3 grudnia 2013 r. Natychmiast ludzie tłumnie zaczęli robić zdjęcia, niektórzy zaczęli się  modlić, tłum był taki, że zakłóciło to  ruch  na ulicach miasta.
argent
.

Posted in Cuda | Otagowane: , | 46 komentarzy »

Pieczęć Boga Żywego ratuje rodzinę na Filipinach

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 listopada 2013


Świadectwo rodziny, która przeżyła niedawny tajfun na Filipinach, a którym podzielono się na Facebooku

Cudowna historia przeżycia rodziny Lorny Amora w Tacloban! Zgodnie z obietnicą, Bóg ochronił ich swoją Pieczęcią! Chwała niech będzie Bogu!

Pieczęć Boga żywego:TYPHOON HAIYAN (Yolanda), Tacloban, Filipiny,

8 listopada 2013 roku.

Wcześniej tego roku, w styczniu 2013r., kiedy byłam na wakacjach na Filipinach, moja rodzina zaczęła modlić się Pieczęcią Boga Żywego. Po tym jak otrzymałam Księgę Prawdy, pobrałam Pieczęć, poświęciłam ją i zawiesiłam w naszym salonie .
Co wieczór odmawiali oni Pieczęć Boga Żywego wraz z innymi modlitwami krucjaty, Różańcem Sw. i Koronką do Miłosierdzia Bożego. Ja sama odmawiam te modlitwy każdego dnia tu w Kanadzie .
Na Filipinach, moje dzieci zawiesiły oprawioną Pieczęć na głównych drzwiach wejściowych, od zewnątrz.
W dniu tajfunu, byłam ciągle w kontakcie z nimi, aż do chwili kiedy tajfun uderzył w ląd a oni powiedzieli mi, że wyjący wiatr wraz z deszczem był tak silny, że cały budynek wibrował, a dach tak, jakby ktoś strzelał z karabinu maszynowego. Kazałam im uklęknąć i modlić się Pieczęcią Boga Żywego, Różańcem i Koronką Bożego Miłosierdzia, podczas kiedy my modliliśmy się za nich także tu, w Kanadzie.

Tajfun trwał 4-5 godzin .
Kiedy wiatr i deszcz ustąpił usłyszeli oni głośne „pukanie” do drzwi, ale kiedy je otworzyli, nikogo tam nie było .
Co mój syn i córka zobaczyli, była to oprawiona Pieczęć Boga Żywego uderzająca w drzwi mimo, ze nie było już wiatru.
DLACZEGO UDERZAŁA ONA W DRZWI? KTO NIĄ PORUSZAŁ?  Wzięli ją więc  i zawiesili wewnątrz domu .
Nie doświadczyli oni wcale żadnej powodzi, ani zniszczenia i śmierci na ulicy wkoło swojego miejsca zamieszkania. Sąsiedzi zeznali, że po raz pierwszy ich lokalizacja nie została w ogóle zalana. Podczas gdy sąsiednie domy i mieszkania zostały uszkodzone, z dachami pozrywanymi przez wiatr, rozbitymi szybami czy mniejszymi domami całkowicie zabranymi przez wiatr, ich apartament był całkowicie nienaruszony, nawet najmniejsza szyba nie została naruszona. Jest niesamowite, że Pieczęć Boga Żywego wisząca na drzwiach jednej rodziny ochroniła cały budynek!
3 dni oczekiwania na telefon od nich bardzo się dłużyły, ale głęboko w środku czułam spokój i poczucie pewności, że wszyscy byli bezpieczni.
Daję to świadectwo by oddać dziękczynienie, chwałę i cześć Bogu, który jest zawsze wierny swoim obietnicom …  chroń siebie i rodzinę Pieczęcią Boga Żywego.
 
Lorna Amora z rodziną

Tłumaczyła: Bożena

Pieczęć

Ważna pieczęć dla wszystkich wyznawców Boga na ziemi została przekazana Marii Bożego Miłosierdzia przez Boga Ojca. Prosi On, aby wszyscy przyjęli tę Pieczęć jako ochronę dla wszystkich i każdego z was oraz dla waszych rodzin na przyszłe, trudne czasy, w których będziemy musieli żyć.

O, mój Boże, mój kochający Ojcze,
przyjmuję z miłością i wdzięcznością
Twoją Boską Pieczęć Ochrony.

Twoja Boskość obejmuje moje ciało i duszę na wieczność.
Chylę się w pokornym dziękczynieniu i ofiaruję Ci moją głęboką miłość i wierność,
mój Ukochany Ojcze.

Błagam Cię, chroń mnie i moich bliskich tą szczególną Pieczęcią.
Ślubuję moim życiem służyć Ci na wieki.
Kocham Cię, Drogi Ojcze.
Pocieszam Cię w tych czasach, Drogi Ojcze.

Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego
na przebłaganie za grzechy świata i dla zbawienia wszystkich Twoich dzieci.

Amen.

Posted in Ciekawe, Cuda, Orędzia Ostrzeżenie, Świadectwa | Otagowane: , , , | 42 komentarze »

Kolejny cud: Figurka pozostała nienaruszona po tajfunie na Filipinach

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 listopada 2013


Po zeszłorocznym Huraganie Sandy  który  niszczył na swojej drodze wszystko,  siły natury zmieniły oblicze ziemi. Od burzy nastąpiło wiele pożarów, a po świecie krążył obraz, który pokazuje, że w jednej części miasta spaliło się  wszystko z wyjątkiem figury Matki Bożej.Bóg pozostawił znak, jakże ważny do odczytania na ten czas: FIGURA MATKI BOŻEJ NIEPOKALANIE POCZĘTEJ ZOSTAŁA NIENARUSZONA.

cud2

 

Podobna sprawa powtórzyła wydarzyła się obecnie w  zniszczonych Filipinach, gdzie potężny Tajfun zabrał z ziemi  życie 10.000 osób. Obraz, który pozostał wyraźnie przemawia do nas, krajobraz pełen gruzu i zniszczenia i pośrodku figurka Matki Bożej która pozostała nienaruszona.

Cud1

Posted in Cuda, Zmiany na Ziemi, Znaki czasu | Otagowane: , | 111 komentarzy »

Uzdrowienie w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 października 2013


Ten list został odczytany w czwartek rano, 03 października 2013 w Radio Maria przez Dyrektora Radia Maria ojca Livio Fanzaga .

Spektakularne uzdrowienie które dokonało się we wrześniu 2013 roku w Medjugorje. Wstawiam tekst po włosku, i mam nadzieję że ktoś z czytelników ten list przetłumaczy.


GUARIGIONE A MEDJUGOIRJE

don Giovanni Palmieri
carissimo Padre Livio,Le scrivo per testimoniare una guarigione di cui sono stato testimone il 26 settembre a Medjugorje. Il giovane Cristian di 37 anni,sposato con due figli piccoli,affetto da SLA da cinque anni e da me personalmente conosciuto per essere stato operato nell’Ospedale di Napoli,di cui sono il cappellano nel 2011; paralizzato agli arti inferiori,e dovendo servirsi del respiratore di notte e alimentato grazie alla peg direttamente nello stomaco,dopo una preghiera di Viçka nel corso della testimonianza da suor Kornelia e dopo un’adorazione la notte del 25 quando si è sentito pieno di un’inesprimibile gioia al passaggio di una stella cadente che ha attraversato il cielo,ha voluto farsi accompagnare il giorno dopo in carrozzina ai piedi della Collina delle apparizioni. Lì,sentendosi interiormente chiamato,nei pressi della Croce blu si è alzato in piedi e ha mosso autonomamente i passi per salire appoggiandosi – non sorretto – a me,al suo parroco, all’accompagnatore – cosa fisicamente impossibile per le sue condizioni: è salito fino in cima insieme alla moglie e ai due bambini,e alla vista della statua della Madonna è scoppiato in lacrime.Per la strada più dolce dei misteri del Rosario siamo poi ridiscesi.Tornato al suo paese di Piane Crati cammina, non usa più le carrozzine,di notte dorme senza il respiratore e tra un mese gli sarà tolta la peg.I medici dichiarano inspiegabile questa condizione,non essendoci al mondo casi di remissione della SLA. Il miracolo,se di questo si tratta,è unico nel suo genere.Cristian in una meravigliosa testimonianza di fede e di amore quando era ammalato dichiarava che proprio la malattia gli aveva fatto scoprire il senso della vita – A gloria di Maria, Regina della pace.

Grazie a Lei Padre Livio,per la sua meravigliosa catechesi e il suo instancabile appello alla conversione,autentico interprete e testimone della presenza di Maria in mezzo a noi che da Medjugorje irradia il suo amore e la sua luce

don Giovanni Palmieri cappellano Ospedale Cardarelli – Napoli

Źródło: http://www.medjugorjesaccolongo.it/guarigionemedjugorje.htm

Tłumaczenie Justyny

tłumaczę świadectwo uzdrowienia z j. włoskiego
Najdroższy Ojcze Livio,
piszę do ojca, aby poświadczyć uzdrowienie, którego byłem świadkiem 26 września w Medjugorje.
Młody Cristian, lat 37, żonaty, 2 małych dzieci, dotknięty przez stwardnienie rozsiane od 5 lat,
a poznany przeze mnie osobiście, gdzyż był operowany w 2011 roku w Neapolu w szpitalu ,
w którym jestem kapelanem.
Sparaliżowany w dolnej części ciała, posługujący się respiratorem w nocy i odżywiany
przez sondę bezpośrednio do żołądka, po modlitwie Vicka, podczas świadectwa dawanego przez siostrę Kornelię
i po całonocnej adoracji z 25 września, poczuł się pełen niewyrażonej radości, a na widok spadającej gwiazdy,
która przemierzała niebo, zapragnął, aby dnia następnego, doprowadzono go do podnóża góry objawień.
Tam to , czując się wewnętrznie wzywany, przy krzyżu blu(niebieskim), podniósł się na nogi, i począł samodzielnie wspinać się,
opierając się (NIE PODTRZYMYWANY) jedynie na mnie, na swoim proboszczu towarzyszu – rzecz fizycznie niemożliwa w jego stanie.
Wspiął się aż na szczyt razem z żoną i dziećmi i na widok figurki Matki Bożej wybuchnął płaczem.
Potem zeszliśmy w dól łagodniejszą stroną szlaku tajemnic różańcowych.
Wróciwszy do swojej miejscowości Piane Crati, chodzi, nie wużywa więcej wózka, śpi bez respiratora, a za miesiąc zdejmą mu sondę z żołądka.
Lekarze oceniają to zjawisko niewytłumaczalnym, gdzyż na świecie nie ma przypadków cofnięcia się SLA.
Cud, jeśli to o nim mowa, jest jedynym w swoim rodzaju.
Cristian w cudownym świadectwie wiary i miłości, kiedy jeszcze był chory, deklarował, że to właśnie choroba
pomogła mu odkryć sens życia – Na Chwałę Maryi Królowej Pokoju.

Don Giovanni Palmieri, kapelan szpitala Cardarelli – Neapol

Posted in Cuda, Medziugorje, Uzdrowienia | Otagowane: , , | 61 komentarzy »

Ważne decyzje związane ze świecącą figurką w domu Vicki

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 września 2013


UWAGA! Drodzy czytelnicy, informuję, że figurka Matki Bożej ze starego rodzinnego domu  Vicki została  przeniesiona do biura parafialnego przy kościele Świętego Jakuba w Medziugorju. Przed wyniesieniem figurki odmówiono Koronkę Pokoju. Eksperci Watykanu mają przyjechać i zabrać do badania aby stwierdzić i odpowiedzieć, dlaczego świeci. W miarę jak będę otrzymywał więcj informacji będę je na blogu umieszczał.

Dzisiejszego wieczoru przy figurce była obecna pani, która 30 lat temu dała tą figurkę Vicce. Proboszcz parafii Medjugorje był aż 3 razy w starym domu Vicki aby zobaczyć ten nadzwyczajny cud.

Tak wyglądał pokój do dziś

aa2

a tak wygląda teraz

aa1

Posted in Ciekawe, Cuda, Medziugorje | Otagowane: , , , | 10 komentarzy »

Widząca Vicka – To światło jest wstępem do tego, co dopiero przyjdzie

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 września 2013


Z widzącą Vicką Ivanković-Mijatović rozmawiamy o świecącej figurze Matki Bożej, z powodu której do jej rodzinnego domu w wiosce Bijakovići od poniedziałkowej nocy pielgrzymują tysiące wiernych.

Vicka3

Wczoraj widząca Vicka Ivanković Mijatović w Centrum Jana Pawła II, u siostry Kornelii w Vionicy, w parafii medziugorskiej, dawała świadectwo w sprawie objawień Matki Bożej i codziennych spotkań z Królową Pokoju, przed trzema tysiącami Włochów, Amerykanów, Anglików, Irlandczyków, Niemców, Polaków, Czechów, Węgrów, Ukraińców, Rumunów, Francuzów…. Przed świadectwem, udzieliła wyłącznego wywiadu…

Vicka4

Jak skomentujesz to, że w twoim rodzinnym domu zaczęła świecić figura Matki Bożej?

– Przed trzydziestoma laty figura ta została przywieziona z Lourdes. Pewna grupa pielgrzymów, z miłości wszystkich serc przyniosła mi ją jako dar od Matki Bożej z Lourdes. I figura ta została wstawiona do pokoju objawień. Tyle razy Matka Boża ukazała się obok tej figury. Przez te trzydzieści lat, odkąd figura jest tutaj, nigdy nie świeciła. Zawsze się przed nią modlono. Inna jest światłość przychodząca od Matki Bożej, w czasie objawienia, kiedy światłość pojawia się trzy razy, jest to jednak coś szczególnego.

Czy odkąd się to zdarzyło byłaś w rodzinnym domu?

– Byłam w podróży i nie byłam w pokoju, ale powiedzieli mi, że figura Matki Bożej świeci. Całe trzydzieści dwa lata Matka Boże pełnym blaskiem świeci w Medziugorju. Ona jest tu obecna, żywa, obecny jest Jej żywy blask. I Matka Boża widzi, że w dzisiejszym ponurym, ciemnym świecie potrzeba trochę światła. Myślę, że człowiek nie powinien bać się światłości. Należy trochę badać siebie, swoje sumienie. Ludzie, którzy czekają, aby wejść do tego miejsca, powinni rozświetlić tym swoje serce i poznać co daje nam Matka Boża. Matka Boża bowiem często mówiła, że tyle razy dawała swoje małe znaki, znaki je poprzedzające, a my zostawaliśmy ślepi i głusi na nie. Dlatego Matka Boża wzywa nas, abyśmy się modlili, abyśmy przez modlitwę rozpoznali to, co nadejdzie.

Wczoraj widziałaś Matkę Bożą. Rozmawiałyście może o Jej świecącej figurze?

– Nie. Nie rozmawiałyśmy o tym. Wierzę, że jeśli będzie tego potrzebować, Matka Boża sama to powie.

Zgodnie z niektórymi szacunkami, przez twój dom w czasie dwóch dni przewinęło się około piętnastu tysięcy osób. Jak wyjaśnisz to, że ludzie chcą zobaczyć to zjawisko?

– To, że ludzie przychodzą do mojego starego domu nie jest niczym niezwykłym. Przewijała się przez niego masa ludzi i dla mnie była to szczególna radość. To dowodzi tylko tego, jak dzisiaj potrzebna jest ludziom światłość, jak potrzebny jest pokój. Matka Boża tylko z jednym małym blaskiem tak wiele może uczynić. Od nas zależy na ile to zaakceptujemy i jak skorzystamy z tej światłości. Wszystkim zalecałabym – patrzmy oczyma naszego serca, aby weszło do niego trochę światłości. A światłość bez modlitwy nie może wejść. Dlatego Matka Boża zachęciła nas, abyśmy uklękli, wzięli różaniec do ręki i zaczęli się modlić. Zacznijmy się modlić w naszych rodzinach. To co zostało dane, to mała zachęta, ponieważ oddaliliśmy się od wszystkiego tego, co Ona nam daje. Nigdy nie wolno nam stawiać na pierwszym miejscu rzeczy nieważnych. Na pierwszym miejscu jest Jezus, Jej Syn, gdyż Ona mówi „ile łaski On daje mnie, tyle ja mogę dać”, ponieważ Matka Boża jest tylko pośredniczką. Ona też jest na drugim miejscu i dlatego nas wzywa, abyśmy również my, w naszych rodzinach wznowili modlitwę, a najdroższa dla Niej jest modlitwa różańcowa.

Czego Matka Boża w ostatnich objawieniach w szczególności oczekuje od was widzących?

– Matka Boża jest najbardziej zatroskana o młodych ludzi i rodziny będące w bardzo, bardzo trudnej sytuacji. A my możemy tylko pomóc naszą miłością i modlitwą serca. Mówi – „Drodzy młodzi, to co oferuje wam dzisiejszy świat jest przejściowe i przez to nie możecie zobaczyć czy szatan wykorzystuje każdą wolną chwilę dla siebie”. A dzisiaj robi to najczęściej w młodych ludziach i chce zniszczyć nasze rodziny. A szczególnie podkreśliła, że teraz jest czas wielkiej łaski. Pragnie, abyśmy odnowili Jej orędzia i zaczęli je przeżywać sercem.

Od ponad 32 lat codziennie widzisz Matkę Bożą i z Nią rozmawiasz. Czy objawienia tutaj różnią się od tych w Ziemi Świętej?

– Nie. Matka Boża jest taka sama tutaj i tam. Ale znów, w Ziemi Świętej jest coś szczególnego. Jej biskupi, arcybiskupi mówią:

„Matka Boża ponownie do nas wróciła. Wcześniej nas opuściła. Udała się do Medziugorja, aby Vicka przyjechała z Medziugorja i zwróciła nam Matkę Bożą. Prosimy Cię, zostań z nami, nie opuszczaj nas”. Ależ to mocne słowa!

Jakiż to widok, kiedy dwadzieścia tysięcy ludzi pod gołym niebem jest na objawieniu, kiedy widzisz z jakim żarem i z jaką miłością czekają na Matkę Bożą! Jakże Ją kochają! Jak się do Niej modlą! W Ziemi Świętej byłam przed tym spotkaniem siedmiokrotnie. Nigdy nie byłam z rodakami. Zawsze jechałam z przyjaciółmi, jako pielgrzym. Było to szczególne doświadczenie. Jeszcze w zeszłym roku, w listopadzie zadzwonił do mnie arcybiskup z Brukseli, abym uczestniczyła w jego ruchu uzdrowienia ludzkości i abym modliła się w tej intencji. Zgodziłam się i chciałam dać wsparcie katolikom w Ziemi Świętej, aby powiedzieć im, że nie są sami i że modlimy się z nimi.

O czym dzisiaj będziesz mówić pielgrzymom?

– O tym, co najważniejsze, czego oczekuje Matka Boża. Przekażę im orędzie Matki Bożej.

Otrzymałaś dziewięć tajemnic?

– Tak, Matka Boża ujawniła dotąd dziewięć tajemnic, nie ma w tej kwestii żadnych zmian. Ja czekam…

Co przyniesie trzecia tajemnica?

– Trzecia tajemnica ma charakter widocznego znaku, który Matka Boża zostawi w miejscu objawień. Będzie on trwały, niezniszczalny. – Ten znak zostawię, abyście zobaczyli, że byłam tu obecna, między wami – powiedziała kiedyś Matka Boża.

 

Gotowa biografia Matki Bożej

 

Co z biografią Matki Bożej?

– Biografia Matki Bożej jest skończona. Trzy zeszyty. Czekam tylko kiedy Matka Boża powie mi, że mogę ją pokazać.

Papież Franciszek w pewien sposób różni się od dotychczasowych następców Piotra. Co o tym myślisz?

– Każde czasy są inne. Zmarły Jan Paweł II, potem Benedykt XVI i papież Franciszek są trzema różnymi czasami. Pan wysyła osobisty znak, kto jest na dane czasy. Papież Franciszek jest naprawdę dobry i wyjątkowy i powinniśmy modlić się za niego jak najwięcej. Jeśli będziemy się modlić, będzie miał więcej siły i łaski, będzie mógł iść naprzód.

Czy Komisja w sprawie Medziugorja zmieniła swój stosunek wobec widzących?

– Jeśli chodzi o nas widzących, zawsze jesteśmy do dyspozycji. Na każdy telefon, w razie każdej potrzeby, jesteśmy tutaj. Oni wiedzą, że Matka Boża powiedziała kiedyś: „Wy odpowiedzcie ze swojej strony, a to co będzie, zostawcie mnie”.

Na koniec rozmowy Vicka pozdrowiła od serca czytelników Večernjaka i zaleciła:

– Wiecie, że modlę się za was wszystkich, a dzisiaj w szczególności pozdrawiam wszystkich chorych. Dla nich słowo i uśmiech, spojrzenie są wielkim darem. Widzieliśmy to w tych dniach na spotkaniu z inwalidami. Dlatego Matka Boża wzywa, abyśmy nie byli zatwardziali, abyśmy byli nosicielami Jej pokoju. Przyjmijmy Jej orędzie. My wszyscy możemy być Jej światłem, nie tylko Vicka. Ja, jako żywy świadek cieszę się z każdego pielgrzyma, a jeszcze szczęśliwsza jestem, kiedy wy swoimi sercami i z miłością przekazujecie orędzie innym ludziom wokół was.

Većernji list

Źródło: medjugorje.org.pl

Posted in Medziugorje, Znaki czasu | Otagowane: , , , , , | 191 komentarzy »

Nowy wymiar domu Vicki

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 września 2013


Dom  Vicki, w którym jasnowidz miał tysiące objawień Matki Bożej w tych 32 latach objawień Królowej Pokoju w Medziugorju,  odwiedzio w ostatnim dniu około 5000 ludzi którzy następnie dają świadectwo ze spotkania z Matką Bożą. Dziwne światło przyszło zobaczyć mnóstwo pielgrzymów, którzy byli obecni w Medziugorju. Takich wydarzeń nie można zobaczyć na co dzień, i to może być postrzegane jako koroną wszystkich cudów, które wydarzyły się do tej pory w Medziugorju. To   światło niezwykłe. Światło to, jak mówią pielgrzymi, można jedynie zobaczyć na żywo. Jeden z Chorwatów opowiadał jak wszedł przed figurkę muzułmanin i cały drzał i płakał. Wiele serc nawraca się a wszystko to sprawia Królowa Pokoju.

Gospa4

Przedstawiciele parafii Medziugorje na czele z proboszczem ks Marinko Sakota, udają się do Rzymu na audiencję u papieża Franciszka zaplanowaną na 13 października.  Rzym już nadał Medziugorje tytuł sanktuarium.

W Medjugorje panuje wielkie poruszenie. Mieszkańcy rozważają co Królowa Pokoju chce im przez ten znak powiedzieć.

Mówią że znak jest dla parafian, na pewno!  Dlaczego  w tym domu, i dlaczego teraz, a nie miesiąc temu? W tej chwili nie ma wielu pielgrzymów!

„Tydzień temu, parafianin z Bijakovići powiedział:” Musimy zacząć  modlić się razem, podobnie jak 30 lat temu „Ten znak jest zaproszeniem dla parafian Bijakovići. W samym sercu Bijakovići…. ,

80 procent ludzi, którzy oglądali ten cud było Chorwatami z okolic Medjugorje. Wszyscy to bardzo młodzi ludzie! To ważne, młodzi ludzie z rodzinami. Oni modlili się i płakali. zastanawiają się co powinni zrobić, aby bardziej posłuchać naszej pani. Dziękują za światło, reszta po prostu trzeba nauczyć żyć na ścieżce nawrócenia, i modlić się, modlić się i modlić się.

Wiadomości oparte na relacjach gazet chorwackich i bośniackich, oraz blogów zagranicznych dotyczących Medjugorje.

Posted in Cuda, Medziugorje | Otagowane: , , | 88 komentarzy »