Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘homoseksualizm’

Człowiek Trumpa opowiada o przerażających rzeczach

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 grudnia 2016

Człowiek Trumpa” Rudolph Giuliani tydzień temu spotkał się z Kaczyńskim. O czym rozmawiali?

.
giuli

Odbywający wizytę w Polsce wpływowy amerykański polityk Rudolph Giuliani spotkał się w czwartek z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Jak poinformował senator PiS Adam Bielan – były to dwie godziny bardzo dobrej rozmowy o stosunkach polsko – amerykańskich.

Rudolph Giuliani to wpływowy polityk Partii Republikańskiej i były burmistrz Nowego Jorku. Do niedawna krążyły informacje, że to właśnie on zostanie Sekretarzem Stanu w tworzonej właśnie administracji prezydenta Donalda Trumpa. Giuliani jednak propozycji nie przyjął, a nowym Sekretarzem Stanu w USA zostanie Rex Tillerson.

Spotkanie Giulianiego z Kaczyńskim odbyło się w czwartek. Jak poinformował na twitterze wicemarszałek Senatu Adam Bielan – Były to dwie godziny bardzo dobrej rozmowy o współpracy polsko – amerykańskiej. O czym konkretnie rozmawiali politycy? Więcej szczegółów zdradził sam Jarosław Kaczyński w rozmowie z „Wiadomościami TVP”. – Wyszła oferta wyraźnego zwiększenia tej współpracy w różnych sferach, ze szczególnym uwzględnieniem sfery energetycznej. Dla Polski, która chce być krajem niezależnym od tych, którzy mogą wykorzystywać zależność energetyczną dla celów politycznych wrogich Polsce, to jest bardzo ciekawe – powiedział prezes PiS.
Zdaniem Kaczyńskiego za prezydentury Donalda Trumpa zwiększy się bezpieczeństwo Polski. – To wszystko, co tutaj niepokoiło, jest tak naprawdę ujmowane, przede wszystkim chodzi o stosunki z Rosją, w ramach racjonalnej polityki, w której nasze interesy mogą się z łatwością zmieścić – powiedział Kaczyński. Giuliani „jest głęboko przekonany, że polityka wzmocnienia pozycji Stanów Zjednoczonych, „Wielka Ameryka” Donalda Trumpa, to będzie sytuacja, w której ten świat demokratyczny, do którego należy Polska, a w szczególności ta jego część, która jest – można powiedzieć – najbardziej wystawiona na różnego rodzaju niebezpieczeństwa, będzie bezpieczniejsza niż przedtem – stwierdził Jarosław Kaczyński.

Czytelnicy byli bardzo ciekawi o czym obaj politycy rozmawiali i szukając w internecie trafili na twitter gdzie Rudolph Giuliani na swoim koncie się wypowiadał na różne tematy. Zauważono że tematy które porusza są porażające. Elita świata  się przeraziła i twitter zamknął konto tak wysokiemu politykowi USA. Wydaje się że Jego dni są policzone gdyż pojawi się grasujący samobójca. To o czym mówi Rudolph Giuliani potwierdza wszystko to jak po 8 letnim szukaniu prawdy na własną rękę widziałem świat. Poniżej to o czym pisał Giuliani.

Słowa Giulianiego

Widzieliście moje komentarze odnośnie skandalu pizzagate. Mogę wam powiedzieć, że tak, to jest całkowita prawda. Jest to powszechna wiedza pomiędzy tymi którzy są u władzy . Pedofilskie grono w Waszyngtonie jest największym na świecie, z Londynem najprawdopodobniej jako drugim. Aczkolwiek ja nigdy nie uczestniczyłem w tych ohydnych zbrodniach.

Znam ludzi, którzy brali udział i znam wielu, którzy uniknęli odpowiedzialności ale powiem, że nigdy nie zostałbym burmistrzem Nowego Jorku gdybym nie grał w tym samym klubie jaki tam istniał.

Chciałbym, aby ludzie to czytający nigdy nie zaprzestali tej walki. Media będą kłamać CNN , FOX News , NBC. Oni wszyscy kłamią, kłamią i kłamią. Oni będą nazywali prawdę kłamstwem.
Oni będą nazywali prawdziwe wiadomości fałszywymi. A swoje kłamstwa będą nazywali prawdą.

FOX News właśnie odwołał moje uzgodnione pojawienie się ( pewnie chodzi o wywiad ).

Jeżeli zobaczycie mnie zaprzeczającego w TV o tym, co napisałem na twitterze, nie wierzcie w to, co zobaczycie. Rząd i media mają technologię 20 lat do przodu ponad to, co jest dostępne dla publiczności.

Oni mogą wytworzyć obrazy człowieka jak awatara, ja je widziałem i nie można odróżnić rzeczywistości od fałszu w rzeczywistym życiu. Oni także maja kopie oraz biometryczne awatary .

Dam wam wskazówkę, mały sekret w nowym filmie Star Wars. Oni odtworzyli zmarłego aktora w CGI. Zrobili to nieco nieudolnie i celowo. Taka jest procedura w Hollywood przez wiele lat i te rozkazy idą wprost z CIA !

Jest to tak robione po to, aby publiczność ogłupić i oszukać w myśleniu, że technologia CGI nie posunęła się do przodu za wiele od lat 90-tych. Ale posiada wielki postęp zapewniam was .

Bądźcie gotowi, przygotowani. Kwestionujcie wszystko. Kwestionujcie autorytatywne figury, ponieważ żyją po to aby was okłamywać. Oni rozkoszują się waszą naiwnością. Musicie się im przeciwstawiać.

I jedna ostatnia uwaga, słowo o zamachach  9/11. Dla tych którzy wierzą w oficjalna historie. Zostaliście oszukani. Zostaliście wprowadzeni w błąd.  Jeżeli chcecie spojrzeć we właściwym kierunku nie patrzcie w kierunku Arabii Saudyjskiej
czy bin Ladena. To jest małe rozproszenie uwagi. Patrzcie dokładnie na strukturę więź i pytajcie, jak wieże upadły. To jest jedna z najlepiej ukrywanych historii.

Zacytuje Voltera – jeżeli chcesz wiedzieć, kto tobą rządzi, zapytaj kogo nie wolno krytykować. Przemyśl to dokładnie,głęboko a znajdziesz wiele odpowiedzi.

Módlcie się za mnie .

Rudi Giuliani

Jeszcze kilka przetłumaczonych tweetów

Stary przyjaciel właśnie zadzwonił i zapytał czy ujawniam te informacje. Powiedziałem mu ” Tak do ostatniego bicia mego serca.”

Oni mogą stworzyć każdą rzeczywistość w TV. Jeżeli będziesz widział mnie w TV zaprzeczającego tym tweetom, wtedy będziesz wiedział.

Jeżeli masz jakiekolwiek informacje wyślij do RudySpeaks@gmx.com – prowadzimy śledztwo prywatnie ponieważ FBI odmawia.

Nasz cały rząd jest wypełniony kryminalistami, gwałcicielami dzieci, i ich mordercami. Ja o tym mówię teraz. Może nie za długo nie będzie mnie na świecie.

Czy powinieneś się spodziewać, że rząd złożony ze skorumpowanych przestępców i pedofilów będzie śledził samego siebie?

Ja widziałem ciała zgwałconych i sodomizowanych dzieci, wielu porwanych w Wirginii. Ukrywa się to do samego szczytu.

Otrzymywałem wiele gróźb ostatnio i właśnie otrzymałem dwa niepokojące telefony. Potrzebuje waszych modlitw !

NY Times, WaPo , ABC News wszyscy zatuszowali historie pedofilskiego koła aresztowanego w Norwegii. Dlaczego?

 

Źródło: http://henrymakow.com/2016/12/rudolph-giuliani-confirms.html

 

A jak myślicie, inaczej jest w Niemczech czy Francji, Hiszpanii czy w Polsce poprzedniej?? Musicie zrozumieć że na świecie trwa decydująca wojna dobra ze złem. To co się dzieje w Polsce jest elementem tej wojny. Zamachy są elementem tej wojny

Reklamy

Posted in Alert, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 101 Komentarzy »

Kara boska to efekt odrzucenia Boga

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 listopada 2016

Poprzedni wpis spowodował różnorakie reakcje czytelników, brak zaś było dostrzeżenia iż wypowiedź wysokiego dostojnika  Watykanu na słowa które padły w Radio Maryja powoduje iż w przyszłości w stosunku do jakikolwiek wydarzeń nie będzie wolno posługiwać się twierdzeniem „kara boska”. Te dwa słowa mają zniknąć.

• Arcybiskup Angelo Becciu potępił słowa, które padły na antenie włoskiego Radia Maryja
• Chodzi o słowa dotyczące niedawnego trzęsienia ziemi

• Jak powiedziano we włoskim Radiu Maryja, było karą boską za ustawę o związkach partnerskich osób tej samej płci
• „To wypowiedź obraźliwa i skandaliczna”

Wiemy że we Włoszech niedawno parlament przegłosował ustawę dopuszczającą zawieranie związków małżeńskich przez pedałów. Przedstawiciele narodu stanęli otwarcie przeciwko Bogu odrzucając Prawo Boże. Kara boska zaś tak uważam, jest efektem odrzucenia Boga. Kara Boska jest też wielki Miłosierdziem Bożym gdzie szczególnie widać to w związku z trzęsieniem ziemi we Włoszech. Po uchwaleniu tej ohydnie kpiącej z Boga ustawy, wkrótce nastąpiło trzęsienie ziemi w którym cudownie prawie nikt nie zginął. Trzęsienie ziemi zniszczyło budowle, domy i zostawiło ludzi przy życiu. Bóg okazał wielkie miłosierdzie pokazując dając ludziom kolejną szansę by się nawrócili. Bóg pokazał wielkie Miłosierdzie w roku miłosierdzia, zaznaczając również że  niedługo skończy się czas miłosierdzia i nastąpi czas sprawiedliwości.  Tak więc jeśli usuniemy ze słownika pojęcie „kara boska” to jednocześnie trzeba będzie zmienić wiele modlitw w modlitewnikach jak choćby AKT ŻALU.

Boże mój, z całego serca żałuję za moje grzechy, ponieważ grzesząc zasłużyłem na Twoją karę. Boleję nad nimi, bo obraziłem Ciebie, nieskończenie dobrego i, ponad wszystko, godnego miłości. Postanawiam, że przy Twojej świętej pomocy nie obrażę Cię nigdy więcej i będę unikał wszelkich okazji do grzechu. Panie, łaski! Wybacz mi. Spowiadam się Bogu wszechmogącemu i wam bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Przeto błagam Najświętszą Maryję zawsze Dziewicę, aniołów, Świętych i was bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego. Ach, żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości. Bądź miłościw mnie grzesznemu, całym sercem skruszonemu.

„Mój Boże, żałuję  z całego serca żałuję za moje grzechy, ponieważ grzesząc zasłużyłem na karę”, tak rozpoczyna się AKT ŻALU według pierwszego z dziesięciu wzorów w obrzędzie sakramentu pokuty i spowiedzi.

Powiedzmy to jaśniej: nasze grzechy zasługują na karę Bożą. Uchwalenie ustawy dopuszczającej związki małżeńskie pomiędzy pedałami przez przedstawicieli narodu, zasługuje na karę Bożą. Zasługuje na karę Bożą grzech wołający o pomstę do nieba. Matka Boża tak mówi o tym grzechu do ks.Gobbiego.

Trzecią ranę zadaje Mi niewierność ujawniająca się w życiu wielu synów Kościoła. Nie idą już za Bożymi przykazaniami i pouczeniami danymi przez Jezusa w Ewangelii. Kroczą drogą zepsucia, zła i grzechu. Często nie uważa się go za zło. Usprawiedliwia się nawet najpoważniejsze grzechy przeciw naturze, takie jak przerywanie ciąży i homoseksualizm. Nie wyznaje się już grzechów w spowiedzi świętej. Do jakiego stanu poważnej choroby doszliście!

Jezus jest dzisiaj znowu wzgardzony, biczowany i raniony w Swoim Mistycznym Ciele. Jak bardzo rani Jego Boskie Serce postawa wielu Kapłanów pozwalających na wszystko i niektórych Biskupów, usprawiedliwiających nawet najgorsze czyny nieczyste!

Szczególnie tu, w tym właśnie miejscu, gardzi się Sercem Jezusa, rani Je i znieważa przez popieranie tak wielu Moich biednych dzieci, opanowanych przez ten straszliwy nałóg i przez publiczne zachęcanie ich do kroczenia drogą grzechu nieczystego, przeciwnego naturze. Nieczyste akty przeciwne naturze są grzechami wołającymi o pomstę przed obliczem Boga. Te grzechy ściągają na was i na wasze narody płomienie Bożej Sprawiedliwości.

W tym czasie trzeba wszystkim głosić jasno i odważnie, że szóste przykazanie dane przez Boga Mojżeszowi: «Nie popełniajcie czynów nieczystych», zachowuje ciągle swą pełną ważność i powinno być przestrzegane także przez to zepsute i przewrotne pokolenie.

Każdy Pasterz, który by w jakikolwiek sposób usprawiedliwiał te grzechy, ściąga na swoją osobę i na swoje życie płonący ogień Bożej sprawiedliwości. Kielich nieprawości jest już pełny, przepełniony i przelewa się ze wszystkich stron.

Zachęcam was zatem do mnożenia Wieczerników modlitwy i do ofiarowania Mi – jako potężnej mocy błagalnej i wynagradzającej – waszego życia, pachnącego cnotą czystości.

Przykazaniu: «Czcij ojca swego i matkę swoją», przeciwstawia ona nowy model rodziny, polegający na współżyciu nawet homoseksualistów.

Przeciwstawiając się przykazaniu: «Nie popełniaj grzechów nieczystych», usprawiedliwia ona, wychwala i szerzy wszelkie formy nieczystości – usprawiedliwiając nawet akty przeciwne naturze.

Ileż razy zapraszałam was do kroczenia drogą umartwiania zmysłów, do opanowywania waszych namiętności, do skromności, do dawania dobrego przykładu, do czystości i świętości! Ludzkość jednak nie przyjęła Mojego zaproszenia i nadal była nieposłuszna szóstemu przykazaniu Prawa Pańskiego, zakazującemu popełniania czynów nieczystych.

Co więcej, celowo wychwala się takie przekroczenia i proponuje się je jako osiąganie ludzkiej wartości i nowy sposób doświadczania osobistej wolności. I tak doszło dziś do zalegalizowania wszelkich grzechów nieczystych – jako dobrych. Zaczęto niszczyć sumienia dzieci i młodzieży, prowadząc je do przekonania, że czyny nieczyste popełniane w samotności nie są już grzechem, że współżycie seksualne narzeczonych przed ślubem jest dozwolone i dobre, że rodziny mogą żyć swobodnie i uciekać się również do środków uniemożliwiających zrodzenie dzieci. Człowiek doszedł do usprawiedliwiania i pochwalania czynów nieczystych przeciwnych naturze i do ustanawiania praw, które stawiają na równi życie rodzinne i wspólne życie homoseksualistów.

Nigdy niemoralność, nieczystość i rozpusta nie były w takim stopniu przedmiotem stałego rozpowszechniania – poprzez prasę i wszelkie środki społecznego przekazu – w jakim dzieje się to dzisiaj. Zwłaszcza telewizja stała się zdeprawowanym narzędziem codziennego bombardowania niemoralnymi scenami, mającymi na celu zniszczenie czystości umysłów i serc wszystkich. W miejscach rozrywek – szczególnie w kinach i dyskotekach – stale profanuje się publicznie godność ludzką i chrześcijańską.

Jest to czas, w którym Pan, nasz Bóg, jest stale i publicznie znieważany przez grzechy cielesne. Pismo Święte już was ostrzegło, że człowiek popełniający grzechy cielesne znajduje w swoim ciele sprawiedliwą karę. Z powodu tego wszystkiego nadszedł czas, w którym Anioł pierwszej plagi przechodzi przez świat, aby go ukarać zgodnie z wolą Bożą.

Anioł pierwszej plagi wyciska wrzód złośliwy i bolesny na ciele tych, którzy pozwolili sobie oznaczyć czoło i ręce znamieniem potwora, i na ciele tych, którzy wielbili jego obraz. Wrzód ten prowadzi do krzyku rozpaczy ludzi nim dotkniętych. Symbolizuje on boleści fizyczne, dotykające ciało z powodu poważnych i nieuleczalnych chorób. Wrzód bolesny i złośliwy jest plagą dla całej dzisiejszej zepsutej ludzkości. Stworzyła sobie ona cywilizację ateistyczną i materialistyczną. Poszukiwanie przyjemności stanowi w niej najwyższy cel ludzkiego życia. Niektóre Moje biedne dzieci zostały dotknięte plagą z powodu swoich grzechów nieczystych i nieporządku moralnego. Noszą one w sobie ciężar popełnionego grzechu. Jednak dotknięte są nią także dzieci dobre i niewinne. Ich cierpienia służą zbawieniu wielu złych – dzięki łączącej was wszystkich solidarności.

Pierwszą plagą są złośliwe guzy i wszelkie rodzaje raka, wobec których nauka jest bezsilna, pomimo postępu we wszystkich dziedzinach. Choroby szerzą się coraz bardziej i atakują ludzkie ciało, niszcząc je przez bardzo bolesne i złośliwe rany. Najmilsi synowie, pomyślcie o tych szerzących się wszędzie na świecie nieuleczalnych chorobach! Pomyślcie o milionach umierających z ich powodu ludzi!

Pierwszą plagą jest również nowa choroba – AIDS. Dotyka ona Moje biedne dzieci – zwłaszcza ofiary narkotyków, nałogów i grzechów przeciwko naturze.

W tych czasach, w których pierwsza plaga dotyka ludzkości, wasza Niebieska Mama pragnie być dla wszystkich pomocą, wsparciem, umocnieniem i nadzieją. Dlatego właśnie wzywam was do kroczenia drogą postu, umartwienia i pokuty.

Proszę małe dzieci o wzrastanie w cnocie czystości. Pragnę, aby na tej trudnej drodze wspomagali je rodzice i nauczyciele.

Młodzież proszę o ćwiczenie się w opanowywaniu namiętności – poprzez modlitwę i życie w jedności ze Mną. Niech młodzi rezygnują z kina i dyskotek, w których istnieje poważne i stałe niebezpieczeństwo znieważenia cnoty tak drogiej Memu Niepokalanemu Sercu.

 Szatan stał się niezaprzeczalnym panem wydarzeń waszego wieku, prowadząc całą ludzkość do odrzucenia Boga i Jego Prawa miłości, szerząc wszędzie podziały i nienawiść, niemoralność i złość, doprowadzając wszędzie do zalegalizowania rozwodu, aborcji, rozpusty, homoseksualizmu, uciekania się do wszelkich sposobów przeszkadzających powstaniu życia.

Nadeszła wielka próba dla waszego narodu [USA]. Ileż razy jako zatroskana i bolejąca Mama chciałam nakłonić Moje dzieci do kroczenia drogą nawrócenia i powrotu do Pana!

Nie posłuchano Mnie. Nadal kroczyliście drogą odrzucania Boga i Jego Prawa Miłości. Grzechy nieczystości coraz bardziej się mnożyły, a niemoralność rozszerzyła się jak morze, które zalewa wszystko. Usprawiedliwiono nawet homoseksualizm – grzech nieczysty przeciwny naturze. Rozpowszechniono uciekanie się do środków zapobiegających powstaniu życiu. Przerywanie ciąży – to wołające o pomstę przed obliczem Bożym morderstwo małych niewinnych dzieci – jest coraz częstsze. Praktykuje się je we wszystkich regionach waszego kraju.

Nadeszła właśnie chwila Bożej Sprawiedliwości i wielkiego Miłosierdzia. Poznacie godzinę słabości i nędzy, godzinę cierpienia i klęski, godzinę oczyszczenia i wielkiej kary.

Ateizm praktyczny rozszerzył wszędzie plagę niepohamowanego egoizmu, przemocy, nienawiści i nieczystości. Nieczystość jest proponowana jako wartość i dobro. Szerzą ją wszystkie środki społecznego przekazu. Grzechy nieczyste są przedstawiane jako sposób na wykazanie swej wolności. Dochodzi się nawet do usprawiedliwiania i pochwalania grzechów nieczystych przeciwnych naturze, które wołają o pomstę przed obliczem Boga.

Świat stał się właśnie ogromną pustynią całą pokrytą błotem. Żyjecie pod jarzmem tego straszliwego niewolnictwa.

To dlatego jedynie cierpienie miłosiernej kary będzie mogło uwolnić tę biedną ludzkość od wielkiego zła ateizmu praktycznego, rozszerzonego wszędzie.

Moja matczyna rola polega na udzielaniu wam pomocy w godzinach wielkiej oczyszczającej próby.

 

Posted in Kościół, Ks. Gobbi, Małżeństwo | Otagowane: , | 219 Komentarzy »

Homoseksualne małżeństwa to sakrament satanistów.

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2014

Posted in Małżeństwo, Szatan | Otagowane: , , , | 7 Komentarzy »

Ks. Dariusz Oko: homolobby nie może zdecydować o nauce Kościoła

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2014

– Trzeba powiedzieć otwarcie, że na synodzie słychać było także głosy chorej części Kościoła, głosy ludzi pogubionych, zbyt słabych intelektualnie i moralnie, by dłużej opierać się naciskowi świata wrogiego Chrystusowi – powiedział w wywiadzie dla „Do Rzeczy” ks. prof. Dariusz Oko. Odniósł się tym samym do synodu, który odbył się w zeszłym miesiącu w Rzymie. – Trzeba uważać, żeby kościelne homolobby we własnej sprawie nie zdecydowało o nauczaniu Kościoła – dodał.

oko11W rozmowie z Tomaszem Terlikowskim, ks. Oko nie szczędził słów krytyki pod adresem niektórych biskupów. Stwierdził, że coraz częściej odchodzą oni od fundamentalnej nauki Kościoła. – Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w przypadku duchownych, którzy mają jakieś problemy moralne, coś poważnego na sumieniu. Oni nie mają ani sił, ani ochoty, żeby walczyć, mogą też obawiać się szantażu. I odstępują od doktryny, kapitulując przed światem. Tacy ludzie nie powinni nadawać tonu w Kościele – przekonuje.

Zdaniem ks. Oko widać postępujący kryzys Kościoła na Zachodzie. Za przykład podaje tu Niemcy, gdzie wierni zobowiązani są do płacenia podatków na rzecz Kościoła. To z kolei – zdaniem rozmówcy Terlikowskiego – doprowadza do tego, że niemieccy duchowni stają się zbyt zamożni. – Tam, gdzie nie brak środków, gdzie ksiądz ma dużo pieniędzy i utrzymywany jest jako urzędnik, pojawia się ogromne ryzyko spłaszczania wiary, pomijania niewygodnych jej elementów i skupienia wyłącznie na wygodnym życiu – argumentuje.

Ks. Oko przekonuje też, że nie poprzestanie w walce o fundamentalne wartości Kościelne w Polsce. – Jestem na tym duchowym froncie od 10 lat, mam świadomość, jakie to ma znaczenie, jak bardzo jest to potrzebne, a do tego widzę, jak wielu ludzi mnie popiera. Coraz częściej się zdarza, że na ulicy czy w sklepie ludzie podchodzą do mnie nawet całymi rodzinami i dziękują za to, co robie – twierdzi duchowny.

Źródło: onet.pl

Posted in Franciszek, Kościół | Otagowane: , , , , | 120 Komentarzy »

Co miał na myśli kard. Baldisseri?

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 listopada 2014

Ks. Tomasz Jaklewicz

Coś dziwnego dzieje się wokół synodu. Coś czego nie rozumiem, co mnie zadziwia, boli i napełnia niepokojem. Nie można o tym milczeć.

Na stronie Radia Watykańskiego znalazłem taką oto informację. Tytuł: „Kard. Baldisseri: synod zgodny z zamysłem Papieża, blokujący w mniejszości”. Cytuję treść w całości: Chrystus chciał, aby Jego Kościół był domem gościnnym, z zawsze otwartymi drzwiami dla wszystkich, nikogo nie wyłączając – powiedział kard. Lorenzo Baldisseri sekretarz generalny synodu biskupów, zdając relację z niedawnych obrad synodalnych. Uczynił to w Libanie, gdzie uczestniczy w kongresie duszpasterskim o sytuacji rodzin na Bliskim Wschodzie. Podkreślił on, że Papieżowi udało się w wzniecić dyskusję. „Myślę, że Kościół obiera nowy kierunek duszpasterski” – powiedział kard. Baldisseri. Dodał, że dokument końcowy synodu jest otwarty na wszystkie możliwości i otwiera rok dyskusji. „Doktryna pozostaje niezmieniona a wszystkie perspektywy mają charakter duszpasterski” – powiedział włoski purpurat. Zapewnił on również, że przebieg obrad był zgodny z zamysłem Papieża, a „blokujący” byli w mniejszości.

Moje trzy wątpliwości, pytania:

1. Kogo kardynał nazywa „blokującymi”? Przecież papież Franciszek prosił ojców synodalnych, aby otwarcie mówili o sytuacji małżeństw i rodzin i czuli się całkowicie wolni w wypowiadaniu swoich opinii. Zależało mu na otwartej dyskusji i na niej na synodzie doszło. A teraz kardynał odpowiedzialny za działalność synod z nominacji papieża nazywa część biskupów „blokującymi”. Czy to znaczy, że synod miał tylko potwierdzić „zamysł Papieża”? Przecież synod nie jest od tego. To organ wyrażający kolegialność biskupów, na której tak bardzo zależy papieżowi. W „Ewangelii Gaudium” Franciszek podkreśla konieczność decentralizacji Kościoła. Wyrazem tych dążeń jest właśnie większe docenienie roli synodu. Zgodnie za nauką katechizmu, wszyscy biskupi ponoszą odpowiedzialność za cały Kościół. Czyli na synodzie każdy pasterz zgodnie ze swoim sumieniem i rozeznaniem, wsłuchując się w to, co „Duch mówi do Kościołów”, przedstawiają swoją opinię. Więc jeśli teraz sekretarz synodu nazywa część opinii biskupów przedstawionych na synodzie „blokowaniem”, to czegoś tutaj nie rozumiem. To wyrażenie sugeruje, że papież Franciszek chciał narzucać synodowi swoją wizję. A przecież on konsekwentnie milczał i chciał otwartej rozmowy. Chciałbym więc wierzyć, że słowa kard. Baldisseriego to tylko niezręczność.

2. „Blokujący byli w mniejszości”. Kogo kardynał określa mianem „blokujących”? Na sto procent nie wiem, ale z kontekstu wynika, że chodzi mu tych, którzy sprzeciwili się poluźnieniu dyscypliny Kościoła w kwestiach dopuszczenia do komunii rozwodników w powtórnych związkach i „przyjmowaniu” homoseksualistów bez nazywania grzechem stosunków homoseksualnych. Otóż z całego przebiegu synodu wynika, że owi „blokujący” stanowili większość. Jasno pokazały to obrady w małych grupach, które zdecydowanie odrzuciły roboczy dokument opracowany przez sekretariat synodu. Więc dlaczego większość kardynał uznaje za mniejszość? Czegoś tutaj nie rozumiem. Nie śmiałbym podejrzewać o celowe wprowadzanie w błąd opinii publicznej. Ale zachodzi tu jakieś nieporozumienie. Dobrze byłoby je wyjaśnić. Dla dobra kolejnego synodu i całej sprawy. Dla dobra Kościoła.

3. I uwaga natury bardziej ogólnej. „Chrystus chciał, aby Jego Kościół był domem gościnnym, z zawsze otwartymi drzwiami dla wszystkich, nikogo nie wyłączając”. Często powtarza się to zdanie w kontekście synodu. Ale w Ewangelii jest wiele ostrzeżeń pochodzących od Jezusa, że drzwi mogą zostać zamknięte. Panny głupie, którym zabrakło oliwy w naczyniach zobaczyły zamknięte drzwi i usłyszały odmowę otwarcia (Mt 25, 1-13). W Ewangelii Łukasza czytamy: „Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: »Panie, otwórz nam!«; lecz On wam odpowie: »Nie wiem, skąd jesteście«. Wtedy zaczniecie mówić: »Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś«. Lecz On rzecze: »Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości!«” (Łk 13, 25-27). Oczywiście te teksty mają sens eschatologiczny, są naglącym wezwaniem do nawrócenia już teraz. W Kościele nie chodzi tylko o to, byśmy byli razem, ale byśmy byli razem świętymi (nawróconymi grzesznikami!). Owszem Kościół jest domem zapraszającym wszystkich do siebie. Ale to „do siebie” coś oznacza. Oznacza jakieś zasady, jakieś zobowiązania, jakieś prawdy, które w tym domu są wartością. Jeśli każdy zaproszony będzie robił w tym domu to co chce, zamieni go szybko w hotel czy raczej w hipisowską komunę.

Źródło: http://gosc.pl/doc/2237375.Co-mial-na-mysli-kard-Baldisseri

Jeden z komentarzy pod artykułem

Najdziwniejsze na tym synodzie jest to, że nigdzie nie można znaleźć informacji dotyczącej składu osobowego ojców synodalnych. Ilu było z Polski , Afryki, naszych sąsiadów na wschodzie itd.? Kto to był, jak głosował? I co to w ogóle dla kościoła oznacza, że papież zaprasza na synod duchownych według własnego klucza, a nie ma kolegialności w tym wypadku. Czy to prawda, że z Polski był tylko jeden bp. Gądecki a z Niemiec było 20 ojców? Jeśli to wszystko prawda, to jest to jedna wielka manipulacja i Franciszek jest naprawdę Wielkim Iluminati!

Posted in Franciszek, Kościół, Małżeństwo, Nasz smutny czas | Otagowane: , , , , | 53 Komentarze »

Episkopat Chorwacji potępia ideologię gender: zagraża przyszłości człowieka!

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 listopada 2014

Podczas gdy konferencje biskupie w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej milczą; podczas gdy arcybiskup Bruno Forte nadal szerzy swoją truciznę,  a urzędnicy Stolicy Apostolskiej z centrum Prasowego promują gender i Homoseksualizm, biskupi Chorwaccy zdecydowanie wypowiedzieli się  za Chrystusem i Jego Ewangelią.
 
Po polskich biskupach którzy w grudniu 2013 wypowiedzieli się przeciw ideologii gender pisząc list do rodzin  teraz uczynili to Chorwaccy biskupi. Również biskupi katoliccy z Afryki, byli bardzo aktywni,  potępiając zgubne błędy ideologii seksualnych promowane na tym kontynencie przez potężne, bogate siły internacjonalistyczne.
 

Na zakończenie 49. plenarnej sesji posiedzenia Konferencji Episkopatu Chorwacji wydano komunikat, w którym hierarchowie apelują „do wszystkich ludzi dobrej woli o stawianie oporu niebezpieczeństwu, które grozi człowiekowi i jego przyszłości na ziemi”.

„Ideologia gender stała się rodzajem duchowej dyktatury, która narzuca  rewolucję antropologiczną”, napisano w deklaracji zatytułowanej  „Mężczyzną i Kobietą  Stworzył ich”.

Biskupi zapowiedzieli też, że przygotowują się do Drugiego Krajowego Spotkania na Rzecz Rodziny Katolickiej, które odbędzie się 14 kwietnia 2015 r. Temat spotkania brzmi: „Rodzina! Nośniczką życia, nadziei i przyszłości Chorwacji”

Rok temu, chorwacki pisarz, Josip Horvaticek, obrońca rodziny, udzielił wywiadu włoskiemu dziennikowi „La Nuova Bussola Quotidiana” w którym stwierdził, że teorii gender w historii ludzkości równa była tylko dyktatura komunistyczna.

W świetle raportu okresowego z Synodu, a także niejednoznacznego raportu końcowego (nadal nie jest dostępny na stronie internetowej Stolicy Apostolskiej), warto przypomnieć, co pisali o ideologii płci polscy biskupi. Ideologia płci, która przenika głęboko w umysły zbyt wielu biskupów – jak to było widać na synodzie.

Ideologia gender stanowi efekt trwających od dziesięcioleci przemian ideowo-kulturowych, mocno zakorzenionych w marksizmie i neomarksizmie, promowanych przez niektóre ruchy feministyczne oraz rewolucję seksualną. Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i integralnym pojmowaniem natury człowieka. Twierdzi, że płeć biologiczna nie ma znaczenia społecznego, i że liczy się przede wszystkim płeć kulturowa, którą człowiek może swobodnie modelować i definiować, niezależnie od uwarunkowań biologicznych. Według tej ideologii człowiek może siebie w dobrowolny sposób określać: czy jest mężczyzną czy kobietą, może też dowolnie wybierać własną orientację seksualną. To dobrowolne samookreślenie, które nie musi być czymś jednorazowym, ma prowadzić do tego, by społeczeństwo zaakceptowało prawo do zakładania nowego typu rodzin, na przykład zbudowanych na związkach o charakterze homoseksualnym.


Posted in Kościół, Nasz smutny czas | Otagowane: , , , , , | 179 Komentarzy »

13 października 2014: dzień, który zostanie zapamiętany jako początek schizmy w Kościele Katolickim?

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 października 2014

13 października 2014 roku to data która może zostać zapamiętana w historii jako pierwszy dzień początku schizmy w Kościele Katolickim. Jest to całkiem prawdopodobne. Wielu  ludzi budzi się, gdy  zauważyło, że jest dokonywany zamach na rodzinę po opublikowaniu raportu w połowie  Synodu.
Raport ten został nazwany „trzęsienie ziemi” przez jednego katolickiego dziennikarza i „jednym z najgorszych dokumentów urzędowych sporządzonych w historii Kościoła”. John Smeaton, współzałożyciel ruchu pod nazwą Głos Rodziny powiedział: „Wzywamy katolików, aby nie spoczęli na laurach i nie trwali  w fałszywym poczuciu posłuszeństwa w obliczu ataków na podstawowe zasady prawa naturalnego (i doktryny Kościoła). Katolicy są moralnie zobowiązani do sprzeciwu wobec kierunku, w jakim zmierza  Synod”. Tak czy inaczej jak na to patrzysz, dokument podsumowujący pierwszy tydzień Synodu jest nie do przyjęcia dla wielu biskupów powiedział abp Stanisław Gądecki.
Raport jako całość jest heretycki, a pochodzi z oficjalnego przywództwa Kościoła, który kontroluje synod. Wszyscy dobrzy katolicy muszą krytykować ten dokument i jego zawartość.
13 października, prawdopodobnie zostanie zapamiętany jako znaczący z powodu tego, co właśnie się stało w Rzymie. Być może będzie  to pierwszy dzień rozwijającej się Schizmy o której prorokowało wielu obdarzonych łaską rozmowy z Bogiem osób.             13 października, jest również bardzo ważnym dniem w najnowszej historii Kościoła.

13 października miały miejsce  cztery wielkie zdarzenia – Znaki czasu
1.

13 października 1884 r. Papież Leon XIII doświadczył szczególnego przeżycia mistycznego. W czasie dziękczynienia po Mszy Świętej popadł na krótko w ekstazę, w czasie której usłyszał w pobliżu Tabernakulum następujący dialog szatana z Chrystusem.
Gardłowym głosem, pełnym złości szatan krzyczał:
Mogę zniszczyć Twój Kościół!
Łagodnym głosem Jezus odpowiedział:
Potrafisz? Więc próbuj.
Szatan : Ale do tego potrzeba mi więcej czasu i władzy!
Jezus: Ile czasu i władzy potrzebujesz ?
Szatan: Od 75 do 100 lat i większą władzę nad tymi, którzy mi służą.
Jezus: Będziesz miał ten czas i władzę. Które stulecie wybierasz?
Szatan: To nadchodzące [XXw.].
Jezus: Więc próbuj, jak potrafisz.
Po tym przeżyciu Leon XIII udał się pośpiesznie do swego biura i ułożył tę modlitwę, którą nakazał biskupom i kapłanom odmawiać po Mszy Świętej. Sam wielokrotnie odmawiał ją w ciągu dnia. O tej powinności przypomniał papież Jan Paweł II 24 maja 1987 r, gdy przybył jako pielgrzym do słynnego sanktuarium Św. Michała Archanioła na górze Gargano. Odmawiajmy zatem także osobiście tę modlitwę, by przyczynić się do odparcia ataków szatana i zwycięstwa Kościoła nad jego wrogami, modlitwa ta posiada moc egzorcyzmu.
Oto jej treść:
„Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niech go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne duchy złe które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen”.

2.

13 października 1917: Wirujące Słonce które omal nie spadło na Ziemię.
Trzydzieści trzy lata później od dnia po wizji Leona XIII, podczas ostatniego objawienia w Fatimie Matki Bożej, wizjonerka Łucja krzyknęła: „Spójrzcie na słońce!” – Chmury rozeszły się, odsłaniając słońce, które rozpoczęło taniec. Taniec słońca szybko zamienił się  w gigantyczny krąg ognia a wszystko na ziemi nabrało wspaniałych barw i zmieniło kolory. Potem słońce zaczęło pulsować, trząść się, a następnie ruszyło zygzakiem w kierunku przerażonego tłumu. Wielu w strachu  myślało że świat zbliża się do końca. Wreszcie słońce zygzakiem z powrotem wzniosło się na swoje miejsce i po raz kolejny stało się jeszcze bardziej wirujące. Ludzie zauważyli, że ich ubrania, mokre od deszczu, nagle stały się suche wraz z ziemią. „Cud słońca” był również widziany przez licznych świadków aż do dwudziestu pięciu kilometrów od miejsca objawienia a  świadkami tego było  70.000 osób na raz.
Czy 100-letnie panowanie szatana rozpoczęło się około 1917? Czy to proroctwo 3 tajemnicy fatimskiej mówiło o z obecnie rozwijającej się schizmie w Kościele?

3.

13 października 1973: Dzień Matka Boża w Akita przekazała bardzo ważne orędzie o  schizmie w Kościele. (Objawienia uznane przez Kościół)

W trzeciej i ostatniej wiadomości z Akita 13 października 1973 roku, Matka Boża ostrzega:

„Moja córko, słuchaj dobrze, co Ci powiem i przekaż to przełożonemu. Jak już Ci powiedziałam, jeśli ludzie nie będą pokutować i nie poprawią się, Bóg Ojciec ześle straszną karę na całą ludzkość. Będzie to kara większa niż potop, taka jakiej nikt nigdy przedtem nie widział. Ogień spadnie z nieba i zmiecie z powierzchni ziemi wielką część ludzkości, zarówno dobrych jak i złych, nie oszczędzając ani kapłanów, ani świeckich. Ci, którzy przeżyją, poczują się tak opuszczeni, że będą zazdrościć umarłym. Jedyną bronią, która Wam pozostanie będzie różaniec i znak dany przez Mojego Syna. Każdego dnia odmawiajcie modlitwę różańcową za papieża, biskupów i kapłanów. Dzieło szatana przeniknie nawet do Kościoła w takim stopniu, że kardynałowie wystąpią przecie kardynałom, a biskupi przeciwko biskupom. Kapłani, którzy mnie czczą, będą pogardzeni i wystąpią przeciwko nim ich współbracia. Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy. Z powodu działania szatana wielu kapłanów i poświęconych dusz porzuci swe powołanie. Szatan będzie występować szczególnie nieubłaganie przeciwko duszom poświęconym Bogu. Myśl o utracie tak wielu dusz z powodu tak wielu ich grzechów jest przyczyną Mojego smutku (…) Ci którzy mi zaufają zostaną ocaleni”.

4.

13 października 2014: Pierwszy Dzień rozpoczynającej się katolickiej schizmy?

Proroctwa te spełniają się dosłownie dzisiaj? Jeśli tak, to w jaki sposób może rozwijać się  apostazja i schizma?

Jeśli magisterium Kościoła z manipuluje naukę  w sprawach dotyczących rodziny to będzie to publiczna apostazja. Potwierdzenie i promowanie Apostazji  na oficjalnym poziomie w Kościele  będzie prowadzić oficjalny Kościół do „schizmy”. Według przepowiedni, kiedy „oficjalny” Kościół będzie zmierzał do „schizmy”, resztka wiernych nie będzie się temu podporządkowywać , i tylko oni pozostaną zjednoczeni z prawdziwym Kościołem. Wtedy  będziemy mieli dwa kościoły – fałszywy oficjalny kościół w apostazji i schizmatycką prawdziwą resztkę kościoła, który pozostanie wierna doktrynie i nauczaniu Chrystusa.  Resztka nie zdradzi prawdziwej nauki,  po prostu pozostanie przy autentycznym Magisterium, zjednoczona z  prawdziwym Kościołem, chroniąc wszystkie jego doktryny (nawet jeśli bez prawdziwego papieża na pewien czas).

Czy to się stanie?  Katolickie proroctwa w tym wiele uznanych wskazuje to miejsce w tych czasach. To, co nadchodzi i wydaje się, że już teraz zaczęło się nie odejdzie. W tym momencie wszystko nie wróci do normy. Od dziś, 13 października, wielka i ostateczna bitwa w Kościele jest już otwarta. Modlitwa i ofiara może łagodzić niektóre aspekty które są  planowane, i te które  zostały przepowiedziane.

 

Co teraz zrobić?

  1. Modlić się modlitwą do św Michała, modlić się codziennie z rodziną na różańcu, poświęcić się Niepokalanemu Sercu Maryi  i czynić pokutę.
  2. Módlcie się za Papieża Franciszka, Benedykta XVI, biskupów i kapłanów, i za Kościół oraz Synod.
  3. Pozostawać posłusznym papieżowi Franciszkowi (na razie), ale być czujnym i otwarcie krytycznym na  inne złe wydarzenia w Watykanie.
  4. Poczekać na działanie wiernych Magisterium liderów – jak Burke, Mueller i Benedykt XVI – którzy nigdy nie pozwolą nam wejść w herezję lub apostazję.
  5. Przewidujemy schizmę ale  nie traćmy spokoju, mimo że ruszamy w tym kierunku … biblijne proroctwo i solidne prywatne objawienia ostrzegły nas o tym, i Bóg wie, co robi i na co pozwoli. Zaufajmy Jezusowi.

 

Pamiętaj, że bez względu na to  jak sprawy się potoczą, Matka Boża obiecała, że ​​w końcu jej Niepokalane Serce zatriumfuje i zostanie odnowiony świat, i nadejdzie nowa era pokoju i nowego Eucharystycznego Królestwa.

Streszczenie

Na podstawie tekstu teologa Kelly Bowring

Posted in Alert, Apokalipsa, Kościół, Małżeństwo, Nasz smutny czas, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa, Szatan, Wielki Ucisk, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , , | 104 Komentarze »

Kardynał Christoph Schönborn broni Conchity Wurst

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 Maj 2014

Wpływowy kardynał broni Conchity Wurst. „Takie osoby zasługują na szacunek i tolerancję”

Gdy w Polsce, Rosji, czy na Białorusi zwycięstwo Conchity Wurst na Eurowizji zostało przyjęte jako kolejny dowód na upadek wszelkich wartości na Starym Kontynencie, zupełnie inną ocenę tego wydarzenia przedstawia właśnie wpływowy austriacki hierarcha kard. Christoph Schönborn. „Takie osoby, jak Thomas Neuwirth występujący pod artystycznym pseudonimem Conchita Wurst, zasługują na szacunek i tolerancję” – przekonuje.

Schon

 

Głos w sprawie zamieszania wywołanego przez zwycięstwo na Eurowizji austriackiej drag queen Conchity Wurst kard. Christoph Schönborn postanowił zabrać w swoim felietonie dla pisma „Heute”. I jest to głos znacznie różniący się od tego, który zabrali w tej sprawie wcześniej ludzie związani z Kościołem w Polsce. Gdy nad Wisłą mówi się o upadku moralnym i skandalicznym przesunięciu granic estetyki, kardynał z Austrii przekonuje, że występ Conchity Wurst to coś zupełnie normalnego.

„Nie wszyscy, którzy urodzili się jako mężczyźni, czują się mężczyznami, to samo dotyczy też kobiet” – czytamy w felietonie hierarchy, który jest uznawany za jednego z najważniejszych reformatorów współczesnego Kościoła. Kard. Christoph Schönborn zdaje sobie jednak sprawę, że dla wielu ludzi istnienie środowiska LGBT jest trudne do zaakceptowania, więc przypomina im, iż osoby nie mieszczące się w tradycyjnym podziale płciowym „zasługują na nasz szacunek, tak jak wszystkie istoty ludzkie”.

Inaczej niż polscy ludzie Kościoła kard. Schönborn zrozumiał też podziękowania, które Conchita Wurst skierowała do fanów po ogłoszeniu wyników Eurowizji. Kilka dni temu Jacek Kurski z Solidarnej Polski ostrzegał, że padła wówczas zapowiedź, że „ludzie tacy, jak Wurst idą na podbój Europy”, a ks. Dariusz Oko oceniał, iż „do zwycięstwa Conchity Wurst przyłożyło się propagowanie genderyzmu”.

Hierarcha z Austrii zwraca tymczasem uwagę, że Conhita Wurst ze sceny mówiła o „wielkim, realnym temacie”, jakim w ocenie kardynała jest brak akceptacji dla inności. W felietonie dla „Heute” kard. Christoph Schönborn nie kryje też tego, iż jest bardzo zadowolony, iż to właśnie Austria wygrała tegoroczny konkurs Eurowizji.

Źródło: natemat.pl

Link do Houte

http://www.heute.at/news/oesterreich/wien/art23652,1017204

Posted in Nasz smutny czas, Szatan | Otagowane: , , , | 104 Komentarze »

Arcybiskup Dublina Diarmuid Martin chce aby uznano związki tej samej płci

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 kwietnia 2014

Irlandzki hierarcha kwestionuje stanowisko Kościoła w kwestii związków homoseksualnych!

 

martinKolejny zachodni hierarcha odpada w swoim nauczaniu od jedności z Kościołem. Arcybiskup Dublina Diarmuid Martin zasugerował, by uznać prawnie związki partnerski osób tej samej płci.

W ten sposób hierarcha włączył się w debatę nad „małżeństwami homoseksualnymi”. Jego zdaniem zamiast dyskutować na ich temat można by wprowadzić do systemu prawnego homozwiązków, co miałoby być lepszym rozwiązaniem niż małżeństwa gejowskie. – Sądzę, że są lepsze sposoby zagwarantowania gejom i lesbijkom prawnej ochrony ich uprawnień, niż małżeństwo. To może być rejestracja cywilna – podkreślił arcybiskup. – Mogą istnieć inne sposoby, na których geje celebrują swój związek, swoją miłość do siebie, ale to nie jest małżeństwo – podkreślił arcybiskup.

A problem z jego wypowiedzią jest taki, że jest ona sprzeczna z jasnym nauczaniem Kościoła, który jednoznacznie zakazuje katolikom opowiadanie się za jakąkolwiek próbą wprowadzania do systemu prawnego związków osób tej samej płci. „W wypadku prawnego zalegalizowania związków homoseksualnych bądź zrównania prawnego związków homoseksualnych i małżeństw wraz z przyznaniem im praw, które są właściwe temu ostatniemu, konieczne jest przeciwstawienie się w sposób jasny i wyrazisty. Należy wstrzymać się od jakiejkolwiek formalnej współpracy w promowaniu i wprowadzaniu w życie praw tak wyraźnie niesprawiedliwych, a także, jeśli to możliwe, od działania na poziomie wykonawczym. W tej materii każdy może odwołać się do prawa odmowy posłuszeństwa z pobudek sumienia” – podkreśla Kongregacja Nauki Wiary.

„Jeśli wszyscy wierni mają obowiązek przeciwstawienia się zalegalizowaniu prawnemu związków homoseksualnych, to politycy katoliccy zoobowiązani są do tego w sposób szczególny, na płaszczyźnie im właściwej. Wobec projektów ustaw sprzyjających związkom homoseksualnym trzeba mieć na uwadze następujące wskazania etyczne. W przypadku gdy po raz pierwszy zostaje przedłożony Zgromadzeniu ustawodawczemu projekt prawa przychylny zalegalizowaniu związków homoseksualnych, parlamentarzysta katolicki ma obowiązek moralny wyrazić jasno i publicznie swój sprzeciw i głosować przeciw projektowi ustawy. Oddanie głosu na rzecz tekstu ustawy tak szkodliwej dla dobra wspólnego społeczności jest czynem poważnie niemoralnym” – uzupełniają autorzy „Uwag dotyczących projektów legalizacji związków między osobami tej samej płci”.

Niewierność pasterza nauczaniu Kościoła zszokowała irlandzkich katolików i obrońców rodziny. – Wypowiedzi arcybiskupa są niepokojące – podkreśla Anthony Murphy, szef organizacji Catholics United for the Faith Ireland. – Szkoda, że arcybiskup nie wykorzystał wywiadu do promowania nauczania Kościoła na temat życia w czystości – mówił Murphy. – Nic dziwnego, że jest tak wiele zamieszanie wokół tych kwestii wśród świeckich, jeśli Pasterze nie mają odwagi, by głosić prawdę – dodał.

Przypomnę że arcybiskupowi temu według miejsca podlega wizjonerka Maria Bożego Miłosierdzia.

Na stronie internetowej Archidiecezji Dublińskiej umieszczono komunikat Arcybiskupa Diarmuida Martina, orzekający, że wizje popularnej także w Polsce wizjonerki, nie powinny być promowane!

W oświadczeniu czytamy, że do Archidiecezji Dublińskiej napływały liczne prośby o wypowiedź Arcybiskupa w sprawie autentyczności rzekomych wizji i komunikatów otrzymanych przez osobę, która nazywa siebie „Maria Miłosierdzia Bożego” i która najprawdopodobniej mieszka na terenie Archidiecezji Dublińskiej.

Arcybiskup Diarmuid Martin pragnie przypomnieć, że te wiadomości i domniemane wizje nie mają zgody kościelnej, a wiele jej tekstów stoi w sprzeczności z teologią katolicką.

Komunikaty te nie powinny być promowane lub wykorzystywane w ramach katolickich stowarzyszeń kościelnych.

Źródlo: fronda.pl

Posted in Nasz smutny czas, Warto wiedzieć, Z prasy, Znaki czasu | Otagowane: , , | 97 Komentarzy »

Papież niech stanie w obronie tradycyjnej rodziny

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 lipca 2013

Dobry komentarz czytelniczki

No to wejdźcie na jakieś forum i zobaczcie jak zadziała wasze ‘studzenie’ na tych wszystkich zachwyconych liberalizmem, wasz głos utonie….homoseksualizm jest promowany we wszelki z możliwych sposobów, jest przekraczana wszelka bariera, więc po co papież walczy o ich prawa??? Jego głos powinien być przeciwwagą dla wszechogarniającej promocji tego grzechu, we Francji ludzie opowiadający się za prawami rodzin byli aresztowani, więc wytłumacz mi ciemniakowi, po co papież angażuje się w obronę praw homoseksualistów? czy widzieliście kiedyś gejów całujących się publicznie? ja widziałam w Szwajcarii i pamiętam, że było to szokujące dla mnie doświadczenie. Zalało mnie takie przygnębiające obrzydzenie że trudno to opisać i jak pomyślę, że wszyscy stają w obronie tych zagubionych ludzi, a mi nie będzie wolno wkrótce nawet napisać słowa ‘obrzydzenie’ w związku z ich afiszowaniem się, teraz więc się buntuję, bo jeszcze mogę! Papież niech stanie w obronie tradycyjnej rodziny, to jest jego rola bo to rodziny są obecnie zagrożone!
Proszę przestańcie być naiwni !!! skoro jesteście katolikami, opowiedzcie się po stronie Bożych przykazań! co niektórzy maja oczy szeroko zamknięte…

Margaretka

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 106 Komentarzy »

1,5 mln Francuzów manifestowało przeciw legalizacji małżeństw pedałów

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 marca 2013

par

Brawo Francja, wielki szacunek dla was za to że potraficie się zmobilizować w takiej liczbie aby przeciwstawić się satanistom którzy postanowili że małżeństwa pedałów są cudowne i mają być legalne. Wy Francuzi potraficie zebrać się razem i zaprotestować przeciwko tak wielkiemu złu. My Polacy nadal śpimy i wolimy zacisze własnego domowego spokoju. My nie potrafimy się tak zaangażować jak wy. Mamy trudności aby osiągnąć 10% tej liczebności na podobnym marszu. Wiem że ta wasza szlachetna postawa bardzo zezłościła siły szatańskie. Policja gazowała kobiety, emerytów a nawet dzieci co pokazało że nasi rządzący mogą być dumni iż policja Francuzka bierze od nich przykład.  Chcę Wam przyjaciele z Francji powiedzieć: dziękuję wam za tą postawę w której powiedzieliście NIE! Wiedzcie że sataniści i tak zrobią swoje bo oni gardzą normalnym człowiekiem. Małżeństwa pedałów zalegalizują na pewno mimo że popiera je zaledwie miniaturowa mniejszość wielkości 1%. Zrobią to na pewno bo taki mają przez diabła ułożony plan zniszczenia morale ludzkości. Wystarczy że ich będzie ośmiu i tak postanowią. Dla nich zdanie ludzi się w ogóle nie liczy.

zagazowani emeryci

zagazowani emeryci

Posted in Nasz smutny czas, Prześladowanie Chrześcijan, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Znaki czasu | Otagowane: , | 55 Komentarzy »

Ks. Puzewicz były rzecznik prasowy biskupa Życinskiego kwestionuje nauczanie Kościoła w sprawie homoseksualizmu

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 lutego 2013

Takie to skutki przebywania przy biskupie Życińskim. Wyjawiają się już i w Polsce kapłani którzy dążą do zalegalizowania pedalstwa. Orędzia Marii od Bożego Miłosierdzia zaczęły się z wielką szybkością spełniać.

Homoherezja, i to w dość wulgarnym wydaniu, zaczyna być prezentowana także przez polskich księży. Jako jeden z pierwszych, zupełnie otwarcie zakwestionować nauczanie Kościoła w sprawie oceny moralnej aktów homoseksualnych, zdecydował się ks. Mieczysław Puzewicz.

PuzewiczKapłan ten, który w przeszłości był m.in. rzecznikiem prasowym arcybiskupa Józefa Życińskiego postanowił podzielić się ze swoimi czytelnikami snem, który – tak się składa – kwestionuje nie tylko nauczanie Kościoła, ale także słowa Biblii. To jednak księdzu nie przeszkadza.

Miałem taki sen, byłem w niebie. Pan Jezus zaprosił mnie do tradycyjnego obchodu po Włościach Niebieskich. I zobaczyłem. Najpierw była piękna sala z samymi kobietami. Były młodsze i starsze, całkiem szczupłe i nie całkiem szczupłe, z jasnymi włosami i brunetki. Kim są? – zgadywałem. A Pan Jezus, który nadal umie czytać w ludzkich myślach bez wahania wyjaśnił: „To lesbijki. Moje siostry lesbijki”. W drugiej sali, nie wiedzieć czemu różowej, byli z kolei sami mężczyźni, nastoletni i posiwiali, łysi i rozczochrani z bujnymi fryzurami. Już się domyślałem, ale Pan Jezus mnie uprzedził: „Tak, dobrze myślisz, to moi bracia geje!” W trzeciej i czwartej sali, sami już czujecie, towarzystwa były mieszane, damsko – męskie, w trzeciej byli biseksualiści, a w czwartej osoby o niezgodnej z biologiczną tożsamości płciowej (zwane jako transgenderyczne i transseksualne). Uff!

Pan Jezus nadal czytał w moich myślach i zagadnął z uśmiechem – „Niezgodne z tradycją? I z Pismem Świętym? Wiem, to moja specjalność! Od dwóch tysięcy lat.”

I na koniec wycieczki zapytał; „Zostajesz?” A ja, zgodnie z sumieniem, odrzekłem: „Panie Jezu, gdzie Ty, zawsze i ja!

Piękne, nieprawdaż? Tyle, że zupełnie niezgodne z nauczaniem Kościoła. Akt homoseksualny, tak jak samookaleczenie jest grzechem ciężkim. Biblia, ale także Tradycja Kościoła są tu całkowicie jednoznaczne. I sny, nawet jeśli przyśnią się one księdzu Puzewiczowi, nie mogą tego zmienić. A ksiądz jest, jako żywo od tego, by nauczać tego, czego naucza Kościół, a nie tego, co mu się przyśni. A nauka Kościoła jest jasna. Mężołożnicy nie odziedziczą Królestwa niebieskiego – napisał św. Paweł.

Nie zamyka to im oczywiście drogi do nieba. Ale najpierw muszą się nawrócić, i powstać z grzechu (a dokładniej wciąż na nowo – jak każdy – z niego powstawać), żałować za niego, walczyć z nim. Tak jak każdy z nas ze swoim grzechem. Geje i lesbijki w niebie będą tam zatem dlatego, że walczyli ze swoją skłonnością, że podnosili się z niej. I niestety wpisy takie jak księdza Puzewicza wcale im w tym nie pomagają. Kapłan ten bowiem przekazuje im, że ich grzech nie ma znaczenia, że Pismo Święte i Kościół nie mają znaczenia, a liczy się tylko to, co się przyśniło jakiemuś księdzu.

Trudno w tej sytuacji nie zadać pytania biskupowi miejsca księdza Puzewicza, czyli arcybiskupowi Budzikowi, czy zamierza on tolerować sytuację, w której jego ksiądz zupełnie otwarcie odrzuca nauczanie Kościoła i pogrąża się w homoherezji, narażając na niebezpieczeństwo zbawienie osób homoseksualnych?

Źródło; Fronda.pl

Posted in Nasz smutny czas, Znaki czasu | Otagowane: , , | 73 Komentarze »

Świadectwo homoseksualisty – czytelnika naszego bloga

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 grudnia 2011

Nadesłano 9.12.2011

Dziwi mnie beztroska infantylność niektórych kapłanów i ich chorobliwa potrzeba podlizywania się światu, bo inaczej nie potrafię zrozumieć tego, ze zamiast skupiać się na bogactwach i tajemnicach życia duchowego, do czego zostali powołani, z niepotrzebną nadmierną troską „pochylają” się nad sprawami ciała, które w żadnym razie nie jest ich dziedziną.

Niestety, takim duchownym wydaje się być ks. Knotz. Można to wytłumaczyć jedynie brakiem realnego kontaktu z potężnym duchowym zagrożeniem, o którym tak się chętnie wypowiada, a jakim jest nadmierna uwaga poświęcona seksowi. Już lepiej, żeby trzymał się ściśle tego, co o seksie mówi Pismo Św. Przynajmniej nie popadłby w śmieszność.

Jestem rzadkim przypadkiem homoseksualisty, który wyszedł ze skrajnego uzależnienia od seksu i od stylu życia, jaki obowiązuje w środowiskach, w których zachowaniom seksualnym odebrano wszelkie ograniczenia. Uratowała mnie wieloletnia modlitwa, modlitwa, i jeszcze raz modlitwa. Prawie co dzień i co noc, a na pewno co rano – nabożeństwo 7 Modlitw do Krwi Chrystusa, w obiad Koronka, Wieczorem nabożeństwo 15 Modlitw do Ran Chrystusa, do tego cała jedna część Różańca, Litania do Św. Józefa. I prawie co dzień wcześnie rano – Msza Św z Eucharystią. Często modliłem się leżąc krzyżem – nie uważałem tego za przesadę, zresztą zdarza mi się to i obecnie. Spowiedź – minimum co dwa tygodnie. Drakoński program, którym wypowiedziałem wojnę demonom, trzeci, przeze mnie samego zaproszonym do mego wnętrza.

I tak – rok, potem drugi, aż wreszcie poczułem, że jestem uwolniony. A byłem na krawędzi samozagłady – i duchowej, bo pogrążałem się w pustkę i rozpacz, w której narastające uzależnienie od alkoholu było bodaj najmniejszym złem – a także unicestwienie cielesne, bo pojawiał się obrzęknięta z niewyspania i od alkoholu twarz i coraz częstsze myśli samobójcze. Bowiem coraz bardziej moją wolną wolę paraliżował promiskuityzm, obsesja codziennego prawie zaliczania nowych doznań, a w końcu po latach – prawie już obłęd, gdy do znanych „figur” dostawiało się kolejne kombinacje,. aż w końcu brakowało możliwości fizjologicznych, więc pojawiały się anty fizjologiczne, wszelkie wynaturzenia i pociąg do coraz okropniejszych zboczeń.

A wszystko – przez cały czas ubrane w dobre maniery, garnitury, pachnące wodą kolońską – i to było chyba najstraszniejsze. Poczucie, że moja elegancka i uprzejma powłoka (tak się składa, że wykonuję tzw. prestiżowy zawód) jest moim coraz większym kłamstwem wobec świata, gdyż w środku cuchnie coraz większe bagno i zgnilizna.

Długo by o tym mówić. Uratowała mnie wieloletnia modlitwa i ofiara mojej sparaliżowanej śp. Mamy, ona widziała, co się dzieje. I potem -dar wstrząsu: wielkiego, wspaniałego snu, w którym Chrystus pojawił się na moje rozpaczliwe wołanie o ratunek, gdy leciałem do piekła. Nazajutrz, sięgnąwszy po coś na półkę z książkami, wziąłem do rąk przypadkiem – choć przypadków w takich sprawach nie ma – broszurkę z Koronką do Miłosierdzia Bożego, którą ktoś kiedyś u nas zostawił. Otworzyła się na zdaniu „niech się nie lęka przyjść do mnie żadna dusza, niech się nie lęka, choćby jej grzechy były jak szkarłat”. To był ten moment, gdy runęło na mnie światło. Zachwiałem się, jak od uderzenia i rozpaczliwie płakać czując, jak coś we mnie pęka i się uwalnia.

To było piętnaście lat temu. Proces „zdrowienia” rozpoczęty przeze mnie CAŁKOWITYM zerwaniem ze środowiskiem grzechu, a także z tym, co do niego prowadziło tzn. papierosami i zwłaszcza alkoholem – zabrał mi kawał życia. A ile było nawrotów, upadków, ile potwornych szatańskich ataków… Jeszcze raz powtórzę – długo by mówić. Jednak obawiam się, że radośnie gruchający o tych demonicznych sprawach ksiądz Knotz, zielonego pojęcia nie ma, jakiego pożaru sprawcą może się okazać, gdy w ludzkich duszach obali pierwszą małą barierę. Gdy nakłoni młodych ludzi – swoim nieodpowiedzialnym ćwierkaniem o „radości życia seksualnego” i „boskim seksie” – żeby zaczęli „szukać i eksperymentować”.

U Valtorty – tu zaznaczę, że lektura 11 tomów tego wspaniałego dzieła była koroną mojego nawrócenia, bowiem przez rok czytając te pisma przeżywałem wstrząs i uniesienie prawie namacalnej obecności przy sobie Chrystusa, co trwa do dzisiaj… – więc tam Jezus wyraźnie mówi o trzech korzeniach grzechu. Jeden to pycha, drga – próżność, trzeci zmysłowość. Całe drzewo upadku człowieka wyrasta zawsze z tych trzech korzeni. I na tych trzech terytoriach wyśmienicie czuje szatan – jeśli go tam zaprosimy, to się wpierw rozpanoszy bez granic, aż nas całkiem pożre.

Nie wiem, czy ks. Knotz kiedykolwiek nad tym się zastanawiał, bo że Valtorty nie czytał, tego jestem pewien. Inaczej nie gadałby bez zażenowania takich bredni. Jak on chce uniknąć np. zmysłowości, zalecając w wywiadzie kupowanie sobie przez małżonków gadżetów seksualnych? On chyba rozum postradał? Cały gigantyczny diabelski pornobiznes zaczyna się od nakładania frymuśnej bielizny i „niewinnej” gry olejkami zapachowymi. Coś wiem o tym, bo świat homoseksualistów jest wręcz oparty swymi fundamentami o te wszystkie techniki uwodzenia, nakłaniania do coraz głębszego pogrążania się w zmysłowości, aż po kompletny upadek – a to wszystko w imię wesołej „zabawy”, niewinnego eksperymentowania” itd.

Musiałem to napisać, bo niestety tacy księża Knotz są pierwszymi z pozoru niewinnymi jaskółkami, za którymi wkrótce mogą pojawić się jastrzębie, a na koniec – sępy.
Jestem dziś wolnym człowiekiem, zdławiłem demona homoseksualizmu w sobie, całkowicie wygnałem go ze swego życia. Nie przeszło to w żadem „happy end” w rodzaju np. szczęśliwego małżeństwa heteroseksualnego – widocznie tego Nasz Najlepszy Ojciec Niebieski dla mnie nie przewidział. Jestem człowiekiem samotnym ale w najwyższym stopniu szczęśliwym – w swym zawierzeniu Niepokalanemu Sercu Maryi, Najświętszemu Sercu Jezusa i Przeczystemu Sercu Józefa. Jest tez we mnie poczucia siły, jaką daje zawierzenie naukom Chrystusa – i jak to wszystko sprawdza się w życiu. Ale droga do tego rzeczywiście wiedzie po wąskiej i kamienistej ścieżce, jak w najwyższej wspinaczce.

Nadal wiele się modlę, staram się co dzień chodzić na Msze i jak najczęściej do Komunii. To mi daje wielką jasność w duszy i rozeznanie. I modle się co dzień za homoseksualistów – aby Duch Św. odsłonił przed nimi cud życia w czystości jako najszlachetniejsze powołanie człowieka. Niestety, są oni w dużej mierze ofiarami rozpowszechnianego w świecie kłamstwa – że ich homoseksualizm jest po prostu „wyborem stylu życia” i „obszarem wolności”. Jest dokładnie na odwrót: tą drogą dokonuje się nie „wyzwolenie”, ale zniewolenie człowieka. I bardzo często doprowadzenie go do rozpaczy a często alkoholizmu, narkomanii i innych chorób. Homoseksualizm jest wielkim nieszczęściem – ale przez to może stać się wielką szansa człowieka, gdy ten krzyż świadomie na swe barki przyjmie, aby go nieść za Chrystusem.
Proszę wybaczyć, że tak się rozpisałem. Ale traktuję to jako świadectwo, które może komuś z czytających się przyda. A przynajmniej – da do myślenia.

Chcę w tym miejscu podziękować Wszystkim Wspaniałym Internautom z tego forum – oraz Adminowi – którzy z prawdziwie ewangeliczną miłością przyjęli moje wynurzenia na temat walki z diabłem seksu, który już prawie mnie zdobył dla piekła.

Pisałem to świadectwo w pośpiechu, do tego na małym notebooku (dlatego tyle tam literówek, przepraszam) ale szczerym porywie chwili, przerażony głupstwami, jakie ks. Knotz wygłasza w wywiadzie, który Admin bardzo rozsądnie załączył, dla naszej wiadomości.

Pisałem to w poczuciu, że właśnie teraz i w tym miejscu muszę pozbyć się wstydu mówienia o „tych sprawach” i dać świadectwo jaką nieprawdę głoszą środowiska manifestujące „tęczowo” na ulicach wielkich miast Europy i Ameryki, a niestety, ostatnio już też Warszawy, Krakowa, Poznania… Zarówno w tych manifestacjach, jak i – niestety – w słodkim tonie księdza Knotza, mówiącego lekko i wesoło o najbardziej ryzykownych sprawach – brzmi ten sam diabelski fałszywy ton. Jestem na niego bardzo wyczulony, bo środowisko homoseksualne stale się tą pułapką posługują. Chodzi o to, żeby sprawy śmiertelnie poważne, od których zależy być albo nie być ludzkiego zbawienia, ubrać w formę zabawy, w kolorowe fatałaszki, w gadanie, że to „nic takiego, nie bądź taki smutas, daj sobie czadu, się nie wymydli”…

Wobec tonu „rozrywki”, każdy, kto chciałby mówić o tych sprawach w sposób choćby taki, jak niegdyś nasz ojciec czy matka, gdy próbowali nas we właściwym czasie wprowadzać w krąg tych zagadnień – to jest „smutas”, „nudziarz”, „moher”, że wymienię najłagodniejsze określenia.

Dlatego, pierwszym krokiem do wyzwolenia się z tyranii diabła zmysłowości, jest BEZWARUNKOWE I CAŁKOWITE zerwanie ze środowiskiem, które takimi zatrutymi ścieżkami wędruje. Oni nie pozwolą się z nich sprowadzić a ty, nadal przebywając z nimi, będziesz musiał swój krok dostosować do ich marszruty, bo inaczej cię zatratują. Dlatego trzeba się odłączyć od tego pochodu straceńców. U Valtorty niegdyś uderzyła mnie scena, gdy Jezus – kiedy już Maria Magdalena się do nich przyłączyła, zerwawszy z luksusowym życiem kurtyzany wśród ówczesnej „złotej młodzieży” żydowskiej i rzymskich oficerów – zapowiada, że czeka ją teraz najtrudniejszy etap. Ma być dokonane przez nią publiczne wyrzeczenie się swych dawnych towarzyszy grzechu.

Przejmująca jest scena, jak podczas przemarszu Jezusa i Apostołów przez Tyberiadę (tam niegdyś Maria Magdalena miała swoją willę) Maria Magdalena – która jest piękną, inteligentną, silną kobietą z ówczesnych „wyższych sfer” – w ubogiej sukni, bez szminek na twarzy, ruga i ostro odżegnuje się od swego towarzystwa. Potem Jezus doda, że miała w sobie sześć demonów (chyba nie mylę liczby? nie mam tekstu pod ręką, w każdym razie nie mniej niż sześć) – i wszystkie musiały się z niej wyprowadzić. Jaka więc musiała być niesłychana siła ducha tej kobiety! – a także, jaka jest potęga piekła, które potrafi młodą dziewczynę do takiego stopnia opętać. I opętując – nic w jej sposobie życia nie zmienia. I to jest najstraszniejsze – mając w sobie sześć diabłów zmysłowości, nadal zachowujemy się „jak gdyby nigdy nic”. Ludzie nas lubią, pomagamy im, jesteśmy uprzejmi, a nawet coraz bardziej nas lubią – bo w tzw. świecie nie lubi się „pobożnych”, „świętych”, ale grzeszników – jak najbardziej.

Na wylot przejrzałem te pułapki. Pamiętam, jak „rwało się” młodzież właśnie na to, że jesteśmy „tacy normalni”, a nawet lepiej się ubieramy, wciąż bywamy za granicą, jeździmy lepszymi samochodami (wiadomo – homoseksualiści nie muszą utrzymywać rodzin). W takim opakowaniu, nasączonym słodkim znieczulaczem, , nie jest już żadnym problemem uwieść i zdemoralizować naiwną młodzież z mniejszych ośrodków czy ze wsi.

Dlatego ksiądz, który przyjmuje – choćby w niewielkim stopniu – ten „uśmiechnięty” język, język podwójny, żmijowy,bo jest w nim niejasność, a jak poskrobać głębiej, to nawet zawikłanie – nie ma ducha Bożego. Język Chrystusa jest zawsze jasny, męski, twardy, jednoznaczny, przy całej swej niesłychanej głębi i przenikliwej znajomości duszy człowieka. Nie raz powtarza On Valtorcie: przecież Ja was stworzyłem, a zatem któż jak nie Ja może was znać lepiej…?

Przepraszam, znów się rozpisałem. A chciałem tylko Wam wszystkim gorąco podziękować – za ciepłe słowa, za każdy objaw przyjaźni, a zwłaszcza za deklaracje modlitwy za mnie. Proszę – módlcie się też za te rzesze polskiej młodzieży homoseksualnej – lub takiej, której się tylko wydaje, że taka jest. Oni zostali w większości oszukani, zwiedzeni, namówieni, oślepieni fałszywym blichtrem i lawiną nic nieznaczącego trajkotu, przez przewrotnych kłamców w rodzaju Biedronia, Nowickiej, Szczuki, Dunin, Wojewódzkiego… że wymienię tylko niektórych.Tej młodzieży – jeśli się nie opamięta – grozi nieuchronna zagłada w piekle. Wiem, bo już tam leciałem i w ostatniej chwili uchwyciłem się modlitwy św. Bernarda, która nagle, w tamtym strasznym śnie, mi się gdzieś z podświadomości wyłoniła.

Jest to Modlitwa do Rany Chrystusa na Ramieniu – najstraszliwszej rany od Krzyża, od Której najbardziej cierpiał. Kiedyś, dawno temu, mówiła mi o niej na jakimś przyjęciu pewna pobożna dama. Zapewniała mnie o jej wielkiej mocy, ale ja zapomniałem o tym i przypomniałem ją sobie dopiero po latach, w trakcie snu, w którym – jak na jawie – przeżywałem etap po etapie swoje potępienie. Przybyła do mnie na ratunek, gdy w uścisku szatana spadałem w głąb ohydnego tunelu prowadzącego w podziemia, wprost w morze siarki.

Zostańcie z Bogiem!

Posted in Świadectwa | Otagowane: , , | 156 Komentarzy »