Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘inwazja Islamu’

Wizja Jana Pawła II: „Islam zaatakuje Europę”

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 listopada 2017

„Widzę kościół trzeciego tysiąclecia dotknięty śmiertelną plagą, nazywa się to islamem. Zaatakują Europę. Widziałem hordy pochodzące z Zachodu po wschód: od Maroka po Libię, od Egiptu po kraje wschodnie. To szokująca wizja św. Jana Pawła II, nigdy wcześniej nie publikowana. Świadkiem opowiadanej historii jest prałat Mauro Longhi z  Prałatury Opus Dei, który bardzo często był w bliskim kontakcie z Papieżem Polskim podczas jego długiego pontyfikatu. Mauro Longhi ujawnił ten epizod w Biennie Val Camonica na konferencji zorganizowanej dla uczczenia  pamięci Jana Pawła II 22 października tego roku, w dniu, w którym Kościół celebruje pamięć liturgiczną świętego Jana Pawła II. Mauro Longhi cieszył się osobistym szacunkiem nie tylko Jana Pawła II, ale także Benedykta XVI, do tego stopnia, że ​​został powołany w 1997 r. do Rady Watykańskiej Kongregacji ds.Duchowieństwa.

W latach 1985-1995 młody ekonomista, Mauro Longhi (który otrzymał święcenia kapłańskie w 1995 r. ), towarzyszył i gościł Papieża Wojtyłę podczas jego narciarskich i górskich wędrówek, regularnie, cztery do pięciu razy w roku przez dziesięć lat, i robił to w  Międzynarodowym Seminarium Prałatury Opus Dei, gdzie przygotowywałem się do kapłaństwa studiując teologię, ale także w prostym wiejskim domu. Jest to w prowincji L’Aquila, około 800 metrów, w kierunku Piana delle Rocche. Ojciec Święty przyjeżdżał z Rzymu, małym samochodem  jego sekretarza Stanisława Dziwisza razem z kilkoma polskimi przyjaciółmi, a w czasie jazdy po autostradzie – jedyne miejsce, w którym każdy mógł go rozpoznać – zwykle udawał, że czyta i trzymał gazetę przed twarzą.

Ale to z pewnością mistyczny Karol Wojtyła,  wielki protagonista jednego z najdłuższych pontyfikatów Kościoła. To Papież, którego Mauro Longhi spotkał nocą w kaplicy górskiego domu, klęczącego godzinami na niewygodnych drewnianych ławach przed Tabernakulum. I to Papież, który w nocy przebywając w Abruzji, słyszał Najświętszą Maryję Pannę, czasami razem z Panem Jezusem.

Tak mówi Longhi: Jan Paweł II  „Ma dar widzenia” – powiedział mi Andrzej Deskur. Zapytałem go, co to znaczy. „On rozmawia z Bogiem wcielonym, Jezusem, widzi jego twarz i widzi twarz jego matki”. Od kiedy? „Od swojej pierwszej Mszy 2 listopada 1946 r.  Był w krypcie San Leonardo w katedrze na Wawelu w Krakowie, gdzie odprawił swoją pierwszą mszę ofiarując ją za duszę swego ojca. „ Mauro Longhi dodaje, że sekret ujawniony przez kardynała Deskura – to oczy Boga, które są przed Wojtyłą za każdym razem, gdy wznosi kielich i hostię. Można to paradoksalnie zrozumieć, czytając ostatnią encyklikę Jana Pawła II, Ecclesia de Eucharistia . Rozdział 59 tej encykliki który jest jej konkluzją, tak brzmi:

Ave, verum corpus natum de Maria Virgine! Kilka lat temu obchodziłem pięćdziesiątą rocznicę moich święceń kapłańskich. Doznaję dziś łaski, że dane mi jest ofiarować Kościołowi tę Encyklikę o Eucharystii w Wielki Czwartek przypadający w dwudziestym piątym roku mojej posługi Piotrowej. Czynię to z sercem pełnym wdzięczności. Od ponad pół wieku, począwszy od pamiętnego 2 listopada 1946 roku, gdy sprawowałem moją pierwszą Mszę św. w krypcie św.Leonarda w krakowskiej katedrze na Wawelu, mój wzrok spoczywa każdego dnia na białej hostii i kielichu, w których czas i przestrzeń jakby «skupiają się», a dramat Golgoty powtarza się na żywo, ujawniając swoją tajemniczą «teraźniejszość». Każdego dnia dane mi było z wiarą rozpoznawać w konsekrowanym chlebie i winie Boskiego Wędrowca, który kiedyś stanął obok dwóch uczniów z Emaus, ażeby otworzyć im oczy na światło, a serce na nadzieję (por. Łk 24,13-35).

Pozwólcie, umiłowani Bracia i Siostry, że w świetle waszej wiary i ku jej umocnieniu przekażę Wam to moje świadectwo wiary w Najświętszą Eucharystię. Ave, verum corpus natum de Maria Virgine, vere passum, immolatum, in cruce pro homine! Oto skarb Kościoła, serce świata, zadatek celu, do którego każdy człowiek, nawet nieświadomie, podąża. Wielka tajemnica, która z pewnością nas przerasta i wystawia na wielką próbę zdolność naszego rozumu do wychodzenia poza pozorną rzeczywistość. Tutaj nasze zmysły nie dostają – visus, tactus, gustus in te fallitur, jak to jest powiedziane w hymnie Adoro te devote, lecz wystarcza nam sama wiara, zakorzeniona w Słowie Chrystusa i przekazana nam przez Apostołów. Pozwólcie że, podobnie jak Piotr pod koniec mowy eucharystycznej w Janowej Ewangelii, w imieniu całego Kościoła, w imieniu każdego i każdej z Was powtórzę Chrystusowi: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego» (J 6,68).

Pośród wielu opowiedzianych zdarzeń, epizod, który najbardziej wpłynął na publiczność biorącą udział w konferencji zorganizowanej dla uczczenia  pamięci Jana Pawła II 22 października tego roku, epizod który pasuje do jednego z wielu spacerów górskich wypraw na Gran Sasso Massif, jest niewątpliwie ten, co mówi o ogniu i islamie w Europie. Fragment Msgr. Longhi z jego podejściem do straszliwej mistycznej wizji Papieża musi zatem zostać w pełni zrelacjonowany (konferencja odbywa się na YouTube, od 48 minuty można oglądać ten fragment, o którym tu piszemy.

lanuovabq.it

Oto  tekst tłumaczony translatorem.Słowa jakie padają na tej konferencji są bardzo ważne. Wszystkich znających język włoski prosimy o zreferowanie treści konferencji :

Oboje opierają się o kamień, będąc naprzeciw siebie , jedzą kanapkę i czekają na przybycie grupy.

„Patrzyłem na niego myśląc, że może czegoś potrzebować,i zdałem sobie sprawę, że trzęsą mu się ręce, to był początek choroby Parkinsona. „Drogi Mauro, to starość …” i od razu powiedziałem: „Nie, Świątobliwość,  jesteś młody!” Kiedy w pewnych rozmowach rodzinnych zaprzeczyła, stała się bestią. „To nie prawda! Mówię, że jestem stary, bo jestem stary! Opinia prałata jest właśnie upływem czasu, wraz z wprowadzeniem choroby, aby papież odczuł pilną potrzebę przekazania tej mistycznej wizji. „No cóż, Wojtyła zmienia ton i głos” – kontynuuje prałat – „i biorąc udział w jednej z jego nocnych wizji, mówi do mnie:” Pamiętajcie o tych, których spotkacie w Kościele trzeciego tysiąclecia. Widzę Kościół dotknięty śmiertelną plagą. Głębiej, bardziej boleśnie niż w tym tysiącleciu „, odnosząc się do nazistowskiego komunizmu i totalitaryzmu. „Nazywa się islam. Zaatakują Europę. Widziałem, jak hordy przybywają z Zachodu na Wschód „i przedstawiają one jeden do jednego opis krajów: od Maroka po Libię do Egiptu, i tak dalej do wschodniej. Ojciec Święty dodaje: „Najeżdżając Europę, Europa będzie piwnicą, starymi reliktami, półmrokiem, pajęczynami. Wspomnienia rodzinne. Ty, kościół trzeciego tysiąclecia, musisz powstrzymać inwazję. Ale nie za pomocą broni, broń nie wystarczy, a twoja wiara żyła w uczciwości.

To jest cenne świadectwo tego, kto od lat był w bliskim kontakcie z Ojcem Świętym, a z tymi wielokrotnie występował w koncelebrze. Nie trzeba chyba podkreślać, jak spowiedź papieża Wojtyły pochodzi z marca 1993 r., A 24 lata temu obraz społeczny i liczba islamskiej obecności w Europie były bardzo różne. Nie jest zbiegiem okoliczności, że w zapomnianej dziś adhortacji apostolskiej z 2003 roku, Ecclesia in Europe , Jan Paweł II wyraźnie mówił o związku z islamem, który miał być „właściwy”, prowadzony z „roztropnością, jasnością poglądów na temat jego możliwości i ograniczeń „, świadomy” znacznej przepaści między kulturą europejską, która ma głębokie chrześcijańskie korzenie, a muzułmańskim myśleniem „(nr 57). Chociaż z językiem dokumentu magistra, ze swej natury, wydawało się, że Ojciec Święty domagał się ustanowienia „obiektywnej” wiedzy muzułmańskiej (nr 54). Paradygmat i wrażliwość są zatem jasne i jednoznaczne, zwłaszcza gdy rozważamy inny fragment Ecclesia in Europe, w którym papież Wojtyła – po napiętnowaniu „frustracji chrześcijan, którzy przyjmują z zadowoleniem” i że w wielu krajach islamskich „Widać uwielbienie kultu chrześcijańskiego” (nr 57) – mówienie o przepływach migracyjnych nawet tłumiło „stanowcze represje nadużyć” (nr 101).

Należy zauważyć, że mamy do czynienia z policzkowo niepoprawnym odczytaniem islamskiego zjawiska przez papieża kanonizowanego przez Kościół katolicki; pierwsze „prorockie”, a następnie lektury magisterskie (nie trudno wyobrazić sobie, że szokująca młoda wizja prorocka wpłynęła na twórczość Ecclesia w Europie ). „Islam nas zaatakuje.” Może on już to robi. Choć jest nieubłagany, oświetla chrześcijańską Europę, sprowadzając ją do piwnicy pełnej starych reliktów i pajęczyn. Mówił „Karol Wielki”, do dzisiaj wzywa nas do stawiania oporu inwazji z wiarą przeżywaną w całości.

 

 

Reklamy

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Jan Paweł II, Nasz smutny czas, Proroctwa, Prześladowanie Chrześcijan | Otagowane: , , , , , | 108 Komentarzy »

Jesteśmy świadkami końca Europy, upadku cywilizacji

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 września 2015

IV wielka wędrówka ludów w historii świata
Na świecie a zwłaszcza w Europie kończy się pewna epoka cywilizacji białego człowieka która zaczęła się zdominowaniem przez Europejczyków świata od czasów odkryć geograficznych przez Kolumba.
Rozpoczyna się także IV wielka wędrówka ludów w historii świata. Pierwszą zapoczątkowali Hunowie atakiem na Cesarstwo Rzymskie. Później były wędrówki związane z wielkimi odkryciami geograficznymi i powstaniem zamorskich imperiów. Kolejne to przesiedlenia ponad 50 mln Murzynów do Ameryki aby uczynić z nich niewolników. I aktualnie doświadczamy IV wielkiej wędrówki ludów azjatyckich na Europę. Wszystko przed nami bo zaleją nas miliony i po wojnie zmieni się zupełnie oblicze i charakter państw. Upadną stare zachodnie mocarstwa a na ich gruzach powstaną nowe, z miksem ludności napływowej i resztkami tubylczej. Swoją tożsamość mają szanse zachować jedynie państwa Europy Środkowo-Wschodniej o ile w porę dojrzeją do przeciwstawienia się dyktatowi Zachodu oraz o ile osiągną kompromis organizacyjny. Zachód jest już stracony. Jego powolna agonia właśnie się rozpoczęła.
Nowy szlak inwazji na Europę – przez Polskę ? 
Reporter niemieckiego tygodnika „Die Zeit” twierdzi, że wśród syryjskich uchodźców na greckiej wyspie Kos pojawiła się mapka z nowym szlakiem podróży do Niemiec. Po uszczelnieniu granicy węgiersko-serbskiej nowa trasa ma prowadzić przez Bułgarię, Rumunię, zachodnią Ukrainę i Polskę.
szlak
Na ilu imigrantów naprawdę zgodził się rząd PO ? 
Prorządowe media manipulują informacjami, że polski rzad zgodził się zaledwie na 5 tysięcy imigrantów. Prawda jest jednak nieco inna. Otóż same negocjacje były formułą manipulacji zapewne na potrzeby mediów aby uspokoić opinię publiczną.
Podzielono bowiem nie całą pulę będącą do dystrybucji ale tylko jej część. W maju rząd Kopacz zgodził się na przyjęcie 2200 nielegalnych imigrantów. Z aktualnej puli na wczorajszych negocjacjach zgodził się na kolejne 5000 tysięcy. Z kolejnej nie podzielonej jeszcze transzy zgodzono się na przyjazd do polski około 4000-5000 tysięcy osób.
W ten sposób rzeczywista liczba osób którą polski rząd zdecydował się przyjąć wynosi nie 5000 tysięcy ale około 12 000. To jednak nie wszystko bowiem pamiętajmy także, że te wszystkie osoby, będą miały w Polsce prawo azylu i automatycznie otrzymują również prawo do łączenia rodzin. Za nimi przybędą LEGALNIE ich rodziny. Islamskie rodziny to 5-10 osób a więc rzeczywista liczba na która zgodził się rząd PO wynosi co najmniej około 150 000 osób.
Mało tego, Merkel zapowiedziała po rozmowach w Bundestagu, że Europa potrzebuje stałego uczciwego mechanizmu rozdziału uchodźców pomiędzy poszczególne kraje EU i decyzja o tym podziale stanowi pierwszy krok w ustanowieniu stałego systemu relokacji imigrantów. O tym media też nie piszą.
Kopacz popełniła także olbrzymi błąd bo zgodziła się na zasadę obowiązkowego rozdziału kwot i od teraz kwoty będą obowiązkowe.
Czeskie media z kolei informują, że Polska opowiedziała się za przyjęciem uchodźców aby zachować dobre stosunki z Niemcami. Najgorsze w tym co zrobił polski rząd to zdrada sojuszników z Wyszehradu. Jeśli posypie się doszczętnie solidarność naszego regionu to prawdziwy dyktat Niemiec unicestwi nasze narodowe państwa.
Taki dyktat Niemiec w sprawie podziału to zachęta dla pozostałych – osobiście jestem pewien że teraz przybędą miliony. Tym razem będą także uzbrojeni i będą forsować mury graniczne na Bałkanach. Prawdziwa inwazja dopiero się zacznie.
I jest jeszcze jedno bardzo ważne zagrożenie. Niewielka mniejszość niemiecka w Polsce nie pozwala Niemcom na jawną ingerencję w nasze sprawy. Sprowadzenie tak dużej ilości imigrantów da powody aby wygenerować konflikty społeczne. Żydowsko-lewackie media z całego świata mogą pokazywać bijatyki biednych imigrantów z polskimi nazistami na niebezpiecznych polskich ulicach. Może to dać doskonały pretekst aby niedojrzała cywilizacyjnie Polska skorzystała z europejskiej czy niemieckiej armii celem zaprowadzenia porządku lub nawet narzucenia jurysdykcji prawnej przynajmniej niektórym regionom kraju. Naprawdę jest się czego bać. O wolną Polskę trzeba będzie znowu walczyć.
Z całej grupy która Polska zgodziła się przyjąć status imigranta spełniają jedynie Syryjczycy. Są oni dość przyzwoicie wykształceni ale stanowią zaledwie 10-15 % całości. Reszta to przede wszystkim Afgańczycy i Erytrejczycy którzy w bez mała 100 % są analfabetami. Przed MEN – olbrzymie wyzwanie 🙂  Ciekawe a przemilczane jest także to, że EU daje 6000 euro na imigranta jale jednorazowo. ar utrzymania wg reguł unia wziąć na siebie poszczególne państwa. Przykładowo taka pięcioosobowa rodzina będzie musiała otrzymać zgodnie z wytycznymi EU ponad 10.000 zł.
Źródło: amerbroker.pl
Zakazane na YouTube wideo dlatego podaję link do Vimeo

Posted in Alert, Apokalipsa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 35 Komentarzy »