Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Jasna Góra’

Prezydent udał się na Jasną Górę

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 lipca 2017


Jest planowany Marsz miliona w tą sobotę lub niedzielę w Warszawie. Każdy z nas musi przyjść inaczej przyłączy się do targowiczan.Ratujmy Polskę, chwila przełomowa naszego kraju. Polska będzie istnieć albo jej już na bardzo długo nie będzie.

Posted in Alert, Patriotyzm | Otagowane: , | 211 komentarzy »

Modlitwa Prezydenta za Naród

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Maj 2015


Prezydent elekt Andrzej Duda w czasie ogłaszania oficjalnych wyników wyborów prezydenckich obecny był na Jasnej Górze. Wizyta miała charakter prywatny.

Niezwykłe słowa rodziców Andrzeja Dudy: „Powierzyłem wszystko Opatrzności”; „Pan Bóg wyznaczył Andrzejowi nową misję”

Janina i Jan Tadeusz Dudowie skomentowali zwycięstwo ich syna w drugiej turze wyborów. Rodzice prezydenta elekta zwrócili uwagę na religijny aspekt tego wydarzenia w ich życiu.

To jest taka radość rodzica, który wie, że to jest początek… To jest dopiero początek czegoś odpowiedzialnego, czegoś bardzo trudnego

— powiedział ojciec Andrzeja Dudy.

Na pytanie, czy Jan Tadeusz Duda denerwował się przed ogłoszeniem wyników, profesor odpowiedział:

Ja się nie denerwuję, tylko spinam… Powierzyłem wszystko Opatrzności. Całkowicie oddałem sprawę Opatrzności.

Prof. Duda podkreślił, że wraz z synem gratulują sobie milczeniem.

Syn zadzwonił… I pomilczeliśmy sobie

— powiedział wzruszony ojciec prezydenta elekta.

W podobnym tonie wypowiedziała się matka zwycięzcy wyborów, prof. Janina Milewska-Duda.

Pomyślałam sobie, że Pan Bóg wyznaczył nową misję Andrzejowi – wcześniej była to misja kandydowania, a teraz misja pełnienia funkcji prezydenta całego narodu. Chciałabym, żeby całego narodu, żeby zjednoczył wszystkich, żeby ta nasza polityka była po prostu święta, czyli bez ubliżania sobie, bez upokarzania się wzajemnie, życzliwa – po prostu na co dzień życzliwa. Taka życzliwość buduje ludzi

— powiedziała ze łzami w oczach matka prezydenta elekta.

Posted in Patriotyzm, Znaki czasu | Otagowane: , | 106 komentarzy »

Pielgrzymka do Częstochowy

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 października 2013


z uwagi na przeżywane bardzo ciężkie chwile, gdzie jestem atakowany przez waginosceptyków w dniach 5-6 października udaję się na Jasną Górę gdzie w każdą pierwszą sobotę miesiąca jest zawierzenie się Niepokalanemu Sercu Maryi. Również w tą sobotę jest Spotkanie ewangelizacyjno-modlitewne dla młodzieży w Archikatedrze Częstochowskiej które prowadzi ks.Cyran. Na maila przychodzi bardzo dużo próśb o modlitwę od czytelników. Zabieram więc wszystkie te prośby do Matki Bożej Królowej Polski. Zabieram wszystkich czytelników, ich troski i niepokoje. A jeśli by ktoś był w tym czasie na Jasnej Górze to możemy się spotkać. Znów będę mało aktywny na forum i proszę się nie denerwować.

Oto przykład próśb jak i wymiany maili z osobami które bardzo potrzebują nie tylko modlitwy ale także pomocy materialnej:

– Proszę o modlitwę za moją mamą Krystyną, która ma wznowę raka żołądka. Błagam o cierpliwość, odwagę, zdrowie, wiarę dla niej oraz o siły do walki z chorobą. Proszę niech nie cierpi, niech się nie męczy, a najmocniej proszę o cud wyzdrowienia dla niej, o to, żeby nowotwór znikł z jej organizmu! Justyna

– Proszę o wiarę i miłość w mojej rodzinie, zdrowie dla mamy, dla brata dobrą pracę i potrzebne łaski dla nich. Dla mnie o czystość, mądrość, dary Ducha Świętego, świętą i piękną żonę. O wypełnienie woli Bożej w moim życiu, żebym był taki jakim chce mnie mieć Pan Bóg. O uzdrowienie, przemianę myślenia i zachowań, uzdrowienie w relacjach, odwagę. O relację z Olą według woli Bożej. Za wszystkie dusze w czyśćcu. Grzegorz

– Ja to już zrozumiałam, współczuje szczerze, spróbuje przez inne źródło. Na ile mogłam – pomagałam Tobie duchowo. Nie wiem, czy czułeś modlitwę, czy nie, wysiłki były włożone. Moje własne siły duchowe zbyt małe, a kapłan, który stale Cię wspierał, teraz znajduje się sam w wielkim cierpieniu duchowym, moralnym i psychicznym, ponadto zaatakowały go mocne pokusy i zlecono mu nowe obowiązki. Ponieważ jest pokorny, nie kryje, ze jest mu trudno i sam zaczął prosić o modlitwę. Spróbuje pościć w twej intencji, na ile się uda. Nie mówię już o sobie, nie zdążę uwinąć się od jednego cierpienia, jak szatan kasa mnie z drugiej strony. Pani Halina już prosi Boga o śmierć albo szybkie Ostrzeżenie, tak mocno cierpi. Widzisz, diabeł niszczy resztę Kościoła, wybraną resztę. W tym wszystkim jest złe, że ataki szatańskie uniemożliwiają działanie. Skoro nie możemy wyzbyć się diabła, musimy prosić o to, byśmy mieli siły walczyć z nim aż do ran i śmierci. Wytrwania Ci życze, drogi bracie. Z Bogiem.   Wiktoria

– Witam Panstwa.Piszę do was ponieważ jestem w trudnej sytuacji,mam 6 dzieci z których 5 w wieku szkolnym. Jeśli jest możliwość otrzymania jakiejkolwiek pomocy od was to proszę o ją. Pozdrawiam – Od księdza. SZCZĘŚĆ BOŻE ,BARDZO PROSZĘ!!!! O MODLITWĘ ZA MAŁEGO KACPERKA , WCZEŚNIAK , BĘDZIE MIAŁ OPERACJE, PROSZĘ O MODLITWE ZA NIEGO!!

– Szczęść Boże. Bardzo dziękuję za wielką pomoc. Nawet nie wiem jakich słów podziękowania użyć. Pieniążki otrzymałam dwa dni temu. Niestety, nie miałam możliwości aby odpisać z podziękowaniem. Chce Panu napisać , że kupiłam sobie dwa leki które po operacji muszę brać , gdyż serduszko jest bardzo słabe. Oprócz tego zrobiliśmy sobie wspaniały obiad. Zupę pomidorową i wątróbkę drobiową. A na deser kisiel.:) Nawet Pan się nie domyśla ile radości było w domu. Modlę się za Pana zdrowie i wszystkich Pana bliskich. Dzięki Panu , nie czuję tak potwornego bólu, bo zażyłam wreszcie lek. Po raz pierwszy od dawana przespałam noc bez ogromnego bólu. Bo ten psychiczny już chyba pozostanie we mnie. Może kiedyś , jeżeli Bóg pozwoli, oddam dług wdzięczności. A może mogę jakoś się odwdzięczyć? Proszę napisać. Będę się modliła do Serca Jezusowego i Najświętszej Maryji Panny za dar serca jaki otrzymałam od Pana. Polecam w modlitwie moje zdrowie i prośbę o siłę wytrwania a także aby moje dzieci ujrzały dobroć Boga i zrozumiały kim Jest Bóg. Jeżeli życzy Pan sobie , mogę podać numer komórki, którą mam na wypadek wezwania pogotowia. Wielkie Bóg zapłać!! Pozdrawiam serdecznie- wdzięczne Serce Matki, czyli Danuta. Matka Boża cz

Akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski

Niepokalana Matko Jezusa i Matko moja – Maryjo, Królowo Polski! Biorąc za wzór Błogosławionego Jana Pawła II mówię dziś: cały(a) jestem Twój(a). Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam całego(ą) siebie, wszystko czym jestem; mój umysł, serce, wolę, ciało, zmysły, emocje, pamięć, zranienia, słabości, moją przeszłość od chwili poczęcia, teraźniejszość i przyszłość wraz ze śmiercią cielesną – każdy mój krok, czyn, słowo i myśl. Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam także moją rodzinę i wszystko co posiadam. Tobie oddaję wszystkie moje prace, modlitwy i cierpienia. Ty najlepsza Matko chroń mnie i moich bliskich od Złego. Upraszaj nam łaski potrzebne do przemiany i uzdrowienia. Prowadź po drogach życia i posługuj się nami do budowania Królestwa Twojego Syna Jezusa Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata, od którego pochodzi wszystkie dobro, prawda i życie. Amen. zawierzenia2

Posted in KOMUNIKATY, Prośba o modlitwę | Otagowane: , , | 82 komentarze »

Atak na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze dziś rano

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 grudnia 2012


Cudowny Obraz Matki Bo¿ej

Częstochowska policja zatrzymała mężczyznę, który rano próbował zniszczyć obraz Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze – poinformowała Wirtualną Polskę rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, podinsp. Joanna Lazar.

Ja powiedziała Lazar, do próby uszkodzenia obrazu doszło w czasie mszy w klasztorze jasnogórskim około godziny 8.00. Mężczyzna w wieku 58 lat rzucił niezidentyfikowanym na razie przedmiotem w jasnogórski obraz. Na szczęście szyba, którą obraz jest zabezpieczony, nie została zbita i obrazowi Matki boskiej Częstochowskiej nic się nie stało. Nikt też nie ucierpiał.

58-latka natychmiast zatrzymała Straż Jasnogórska i został on przekazany policji.

Na razie nie wiadomo, z jakiego powodu mężczyzna zaatakował obraz. Obecnie policjanci pracują nad wyjaśnieniem okoliczności sprawy. Podinsp. Lazar poinformowała, że mężczyzna usłyszy prawdopodobnie zarzut znieważenia uczuć religijnych.

Źródło: wp.pl

Posted in Alert, Kościół, Szatan, Z prasy | Otagowane: , | 52 komentarze »

KAZANIE KS. MAŁKOWSKIEGO WYGŁOSZONE W NIEDZIĘ PALMOWA NA JASNEJ GÓRZE

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 kwietnia 2011


Największe zagrożenie dla wolności człowieka jest wówczas, kiedy się go zniewala, mówiąc jednocześnie, że się go czyni wolnym. To jest największe niebezpieczeństwo. I temu trzeba się przeciwstawić. To trzeba sobie uświadomić.”

Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Polecam wszystkim wysłuchanie przepięknego patriotycznego kazania ks. Małkowskiego na Jasnej Górze. Ksiądz mówi co jest artunkiem dla nas Polaków, porusza bardzo trudne sprawy naszej Ojczyzny. Ksiądz uciszany, ksiądz którego  niektórzy starają  się  stworzyć pozory jakby nie istniał. To kazanie powinien każdy Polak wysłuchać.

Klikaj i słuchaj

Posted in Kościół, Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 57 komentarzy »

PRÓBY ZBURZENIA JASNEJ GÓRY

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 lutego 2011


Miesięcznik sanktuarium Matki Bożej Jasnogórskiej „Jasna Góra” nr 2/84 zamieścił relację Kazimierza Hektora z Wrocławia – Pawłowic na temat niezwykłych okoliczności obrony Jasnej Góry w dniu 1 i 2 września 1939 r. Prezentujemy ten tekst w całości…

 

Nad położeniem jasnogórskiego sanktuarium w okresie okupacji hitlerowskiej (1939-1945) od kilku lat prowadzone są badania naukowe. Wyniki tych ustaleń w pełnej wersji opublikował o. Janusz Zoudniewek w roczniku „Studia Clarmonta” (1980, s. 300-373). Nadal jednak niewyjaśnioną w pełni pozostaje sprawa bezskutecznych prób zburzenia Jasnej Góry przez wojska niemieckie w pierwszych dniach września. Możliwość takich przedsięwzięć wydaje się bardzo prawdopodobną gdy uwzględnimy fakt ataków podjętych na kult Matki  Bożej Jasnogórskiej Królowej Polski przez czołowych ideologów nazizmu i propagandą faszystowską.

 

 

W 1958 r. sąsiad mój, Stanisław Biegalski (obecnie nieżyjący) poprosił mnie, ażebym napisał i wysłał do Kurii we Wrocławiu opisany cud obrony Jasnej Góry przed zbombardowaniem przez Niemców w dniu 1 i 2 września 1939 r. Przebieg bombardowania przekazali mu naoczni świadkowie, Niemcy (nazwisk nie pamiętam). Zeznania Stanisława Biegalskiego spisałem w formie protokołu w brudnopis i następnego dnia przepisany na maszynie doręczyłem osobiście Dyrektorowi Kurii Wrocławskiej ks. Ignacemu Pawlikiewiczowi.

Treść zeznania Stanisława Biegalskiego pamiętam w najdrobniejszych szczegółach.

Zeznanie to jest następujące: Stanisław Biegalski, mieszkajacy w pow. Kępno, woj. poznańskie często wyjeżdżał na roboty do Niemiec, do wsi Pawlowitz, obecnie Pawłowice. W lipcu 1939 r. również wyjechał do Pawłowic na roboty. Pracował u Niemca, który był pracownikiem placowym na lotnisku wojskowym obok Pawłowic. Niemiec ten darzył Biegalskiego wielką przyjaźnią, ponieważ obaj byli gorliwymi katolikami. W dniu 2.IX.1939 r. Niemiec po powrocie z pracy poprosił Biegalskiego do budynku gospodarczego i upewniwszy się, że nikt ich nie może słyszeć, zażądał przyrzeczenia zatrzymania w tajemnicy tego, co mu powie, dodając przy tym, że nie może tego zdradzić nawet najbliższym osobom. Po otrzymaniu żądanego przyrzeczenia powiedział: „Wasza Madonna wczoraj i dzisiaj dokonała wielkiego cudu i nie pozwoliła zbombardować Swojej siedziby w Częstochowie. Wczoraj wysłano eskadrę samolotów celem zbombardowania Jej Kościoła. Piloci wrócili i mówili, że otrzymali złe szkice, ponieważ w miejscu celu było wielkie jezioro i  tam bomby rzucili.

Dowództwo orzekło, że jest to sabotaż, pilotów oddano pod sąd polowy. Po południu tego dnia wysłano drugą_ eskadrą, i ci zawiedli, ponieważ w miejscu celu widzieli wielki bór leśny. I chociaż rzucili tam bomby, podzielili los swoich poprzednich kolegów. W dniu 2.IX.1939 r. rano wysłano trzecią eskadrę, ale z  załogą składającą sią z. samych oficerów SS, a do tego  ochotników. Nikt z tej eskadry do  bazy nie wrócił. Co się z nimi stało – na razie nikt nie wie.

Następnego dnia, tj. 3.IX.1939 r. Niemiec ów wrócił do domu jak struty. Mocno żałował, że zdradził tajemnicą, ponieważ  zaczęły się straszne aresztowania tych, którzy cokolwiek słyszeli o tym wydarzeniu. Stanisław Biegalski zląkł się nie mniej od swego Niemca, ale szybko znalazł radą na uspokojenie. Wyczytał  w gazecie, że przedsiębiorstwo budowy dróg i mostów z siedzibą Wrocław – Klecina poszukują ludzi do pracy. Tam go przyjęto i zakwaterowano w remizie straży pożarnej. Zarobek 4,5 marki plus becugszajny to luksus w czasie wojennym dla Polaka. Obiady i kolacje w restauracji, Kłopot sprawiały śniadania. Ale i ten kłopot niebawem ustąpił. Biegalski z wdzięczności za odebrane łaski od Boga chodził codziennie do pobliskiego kościoła na wotywne Msze św. Zastanowił go fakt, że w ciągu miesiąca stan ludzi w kościele był ten sam, stale siedem starszych kobiet. Zauważył też, że jedna z nich mieszka blisko remizy. Ją to zaczepił pewnego dnia na ulicy i poprosił, aby dawała mu gorące sniadanie. Niemka zgodziła się, ale tylko na samą herbatę. Odtąd już codziennie wracali razem z kościoła do jej domu, gdzie w kuchni był przyjmowany herbatą. Siedząć przy stole obok kredensu, pewnego  dnia  mimo woli zajrzał do kredensu i zobaczył tam obraz. Na jego pytanie, dlaczego tam trzyma obraz, skoro jest osobą religijną i praktykująca, Niemka z wielką radością odpowiedziała: dobrze, że go pan zauważył. Ja o nim zapomniałam, ale teraz on wróci na swoje miejsce. Wyjęła go natychmiast, otarła z kurzu i zaniosła do pokoju. Po powrocie wyjaśniła historią schowanego obrazu. Otóż w I936 r. syn jej jako żołnierz wstąpił do SS. Do domu wpadał często, ale z miejsca zażądał schowania obrazów, gdyż w przeciwnym wypadku będzie musiał je zniszczyć. Biegalski pyta się, dlaczego teraz obraz może wisieć na dawnym miejscu. Niemka odpowiedziała krótko: „Syn utracił zdrowie, ale odzyskał wiarę. Jak to się stało on opowie panu sam, ponieważ lepiej to wie”. I zawołała syna. Syn przyszedł do kuchni przy pomocy kul i opowiedział bardzo szczegółowo historię trzeciej eskadry bombowej, lecącej na Jasną Górę W dniu 2.12.1939 r. będąc lejtnantem lotnictwa wojskowego, formacji SS , zgłosiłem się na ochotnika do eskadry, której celem było zbombardowanie kościoła z obrazem Schwarze Madonna w Częstochowie W dniu 2.IX.1939r. zażądali ochotników dlatego, ponieważ dwie poprzednie eskadry na skutek sabotażu czy dywersji nie wykonały tego zadania. Postanowiliśmy wykonać to zadanie za wszelką cenę, gdyż  taki  był rozkaz naszego dowództwa SS. Zaraz po wystartowaniu, początkowo lot odbywał się  normalnie. Gdzieś w połowie trasy stery nasze zaczęły działać samoczynnie i zauważyłem, że wszyscy lecą w różnych kierunkach, nie osiągając celu. Ja wylądowałem w Czechosłowacji na kartoflisku z braku benzyny. O losie kolegów nic nie wiem. Wiem, że kaleką będę do końca życia, ponieważ z Bogiem nie wolno walczyć. To moje kalectwo jest dla mnie cudem odzyskania wiary.”

Na tym kończę opowiadanie Stanisława Biegalskiego o cudzie.

Posted in Ciekawe, Cuda, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 22 komentarze »

Przeor i żebrak

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 stycznia 2011


W tygodniku „Poniedziałek” (nr 1(36)/2011 z 13 stycznia br.) ukazał się artykuł „Przeor i żebrak” autorstwa p. Leszka Kulawika. Dotyczy on stanowiska Przeora Jasnej Góry w sprawie pomysłu władz miasta Częstochowa nt ew. opodatkowania pielgrzymów przybywających do Sanktuarium i siłą rzeczy przekraczających tym samym administracyjne granice miasta.

Podczas Apelu Jasnogórskiego (31 grudnia 2010 r.) o. Roman Majewski – przeor klasztoru, nazwał pomysł dziwacznym, a słowo „żebrak” odniósł do samego pomysłu wyciągania rąk po „datek” wcale niedobrowolny od tych, którzy np. nie mają życzenia go przekazać.

Przymusowe „myto” byłoby ewidentną formą wyciągania przez UM Częstochowa od ludzi spoza miasta pieniędzy za ich pobyt na Jasnej Górze, która jest, w myśl słów Stefana Żeromskiego „nie moja, ani twoja, ani nasza, jeno boża, święta”.

Słowo „żebrak” obraziło autora tekstu i wg niego mieszkańców Częstochowy. Domaga się przeprosin, a ich dotychczasowy brak ze strony Przeora spowodował napisanie tzw. listu otwartego do Metropolity Częstochowskiego, aby takie przeprosiny „wymusił” od „wysoko postawionego kapłana”.

Przeor Jasnej Góry przeprosić może, używając tej samej retoryki co w wypowiedzi podczas apelu. Nie uczynił tego, gdyż jego intencją nie było ani wówczas, ani teraz obrażanie kogokolwiek, a jedynie zwrócenie uwagi na kuriozum całej sprawy.

I jeszcze jedno. Klasztor OO. Paulinów Jasna Góra płaci wszystkie podatki systematycznie, nie korzystając z żadnych ulg czy zwolnień. Dla kilkuset osób (w tym mieszkańców Częstochowy) jest pracodawcą. Dzięki istnieniu Jasnej Góry powstała swoista, częstochowska koniunktura gospodarcza i daje ona możliwości dla rozwoju kolejnych miejsc pracy i inicjatyw. Także śmieci, podniesione w artykule do rangi prawie symbolu, są usuwane z całego terenu Jasnej Góry tylko przez Klasztor i na jego koszt, niezależnie od tego, czyja ręka i w jakiej ilości je wyrzuciła. Klasztor opłaca w całości rachunki za tzw. media, w tym za zewnętrzną iluminację Jasnej Góry.

Nasza Wspólnota od wielu lat troszczy się codziennie o kilkuset biednych mieszkańców Częstochowy, którym udzielana jest pomoc materialna, chociaż zakonnicy sami idą w żebraczym geście z koszyczkiem, prosząc wiernych i pielgrzymów o dobrowolną ofiarę na utrzymanie Jasnej Góry. I za każdy grosz jesteśmy wdzięczni.

Sanktuarium, wpisane na prezydencką listę zabytków, w olbrzymiej mierze samo finansuje z tych ofiar bieżące i konieczne remonty. Zresztą, od wieków jest tak, że Jasna Góra żyje i funkcjonuje dzięki wdowim groszom.

My, jako chrześcijanie wobec Boga wszyscy jesteśmy jednakowo żebrakami, zdanymi na Jego łaskę i Miłosierdzie.

Żebractwem każdego miasta byłaby w jakimś sensie bierność i nieporadność jego władz, które na potrzeby swoich mieszkańców szukają funduszy w nierealnych pomysłach fantastów.

Bezprawne egzekwowanie niesprawiedliwego podatku, także od ubogich wiernych byłoby orwellowską fantastyką futurystycznej antyutopii „Nineteen Eighty-Four” lub filmu „Rok 1984”.

„Lepsze jest działanie od bierności. W grze, jaką prowadzimy, nie możemy odnieść zwycięstwa. Ale niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych”. (G. Orwell)

Rzecznik Prasowy Jasnej Góry

o. Robert Jasiulewicz

Posted in Polityka, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , , , | 4 komentarze »