Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,6 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Katastrofa samolotu prezydenckiego’

Tu 154 w całości po lądowaniu video niemieckiej stacji tv

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 kwietnia 2011

Próby dojścia do upublicznienia tych informacji nie dały żadnego rezultatu.

Może ktoś kto ma większą siłę przebicia zorganizuje zbiorowe żądanie ponownego wyświetlenia tego reportażu aby wszyscy mogli zobaczyć jak to naprawdę było. Niech ujawnią dziennikarza – autora reportażu. Dlaczego ta osoba milczy???

Posted in Film, Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 18 Komentarzy »

Po filmie „Mgła” ludzie pytają: Kto nami rządzi?

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 stycznia 2011

Minęły już trzy dni od premiery filmu „Mgła” o smoleńskiej katastrofie, a dyskusje nie milkną. Przyznam się, że się ociągałem z obejrzeniem tego filmu. Kiedy jednak już zacząłem, nie mogłem przestać, jak pijak. Jeszcze raz! I jeszcze raz! I jeszcze zdjęcia resztek samolotu, tej niewiarygodnej miazgi, jakby przeszedł przez jakiś kosmiczny mikser!

Tytułowa mgła jest intrygująca: pojawia się nagle, tylko w słowach, jest niesamowicie gęsta i niespodziewanie znika, tak że zdążamy już tylko na widok czystego błękitu nieba.

To nieprawda, że bohaterami są urzędnicy Kancelarii Prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego. Oni są narratorami. Prawdziwymi bohaterami tej historii jest kto inny. Przypomnijmy ich w kilku scenach:

  1. to „podwójny” as dyplomacji, Turowski, zostaje oddelegowany już w lutym na placówkę w Moskwie, by zajmować się przygotowaniami wizyt w Katyniu; w filmie pojawia się on obok Jarosława Kaczyńskiego, wieczorem, na miejscu katastrofy (zastanawiam się, ilu jeszcze agentów jest w jego otoczeniu?);
  2. to rosyjskie służby ignorują Prezydenta RP: ambasador Grinin publicznie kłamie, że nie otrzymał żadnej informacji o planowanej wizycie w Katyniu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego; bezpośrednio po wyjściu z rozmowy z Prezydentem, wyjaśniającej stan faktyczny, dalej kłamie; podobno niedawno otrzymał on wysokie odznaczenie państwowe z usłużnych rąk Komorowskiego;
  3. to Putin dzwoni do Tuska i „powiadamia” go o terminie planowanych wspólnych uroczystości w Katyniu, a Tusk przekazuje tylko te decyzje Kremla mediom (plany te pomijają Prezydenta Lecha Kaczyńskiego); logika wskazuje na to, że wszystko było już wcześniej „na roboczo” ustalone, zapewne podczas tajemniczej wizyty ministra Arabskiego w Moskwie, o której wiemy skądinąd;
  4. w filmie można by dodać, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym katyńskie uroczystości kremlowskie media publikują seriami nienawistne artykuły o braciach Kaczyńskich, szczególnie atakując śp. Lecha za Ukrainę i Gruzję;powstaje obraz Prezydenta RP jako persona non grata; nota bene taką samą metodę propagandowego przygotowania służby stosują przed zamachem na życie naszego papieża Jana Pawła II i przy innych zamachach;
  5. to FSB jest od razu, natychmiast, na miejscu katastrofy, dyskretnie filmuje miejsce zdarzenia, powstrzymuje – czego w tym filmie akurat nie widać  – świadków, pracowników lotniska od udzielania wywiadów zagranicznym dziennikarzom; wyprowadza i aresztuje natychmiast kontrolerów lotu z wieży;
  6. to FSB wprowadza dezinformację na lotnisku Siewiernyj, podając, że TU 154 podejmował cztery próby lądowania albo że były trzy karetki z rannymi (wiadomość tę nagłośnił niemiecki Reuters);
  7. to Miedwiediew rozmawia z Komorowskim bezpośrednio po katastrofie i przysyła natychmiast zaświadczenie o śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (wg słów p.Czapli z Kancelarii Sejmu), gdy urzędnik Kancelarii Prezydenta domaga się takiego oficjalnego dokumentu i odmawia podjęcia jakichkolwiek czynności związanych z przejęciem władzy przez marszałka na podstawie doniesień medialnych; Miedwiediew podpisał ów dokument w momencie gdy ciała Prezydenta jeszcze nie odnaleziono i formalne potwierdzenie zgonu było niemożliwe;
  8. to służby bez żadnych jasnych powodów najpierw przytrzymują dwie godziny, a potem nagle odpuszczają i pozwalają na odlot człowieka Prezydenta – Sasina do Warszawy;
  9. to Putin organizuje spotkanie z Tuskiem, pokazówkę w niebieskim namiocie, gdzie korzystając ze specjalnych „gorących” linii wydaje rozkazy wszystkim podległym służbom, kierując operacją „katastrofa w Smoleńsku” – to też mogłoby się w filmie znaleźć;
  10. to służby „spowalniają” przyjazd Jarosława Kaczyńskiego na lotnisko, kiedy jedzie rozpoznać brata, a potem przez niemal godzinę trzymają pod bramą, nie pozwalając wjechać na teren lotniska, gdzie odbywa się ściskanie premierów Tuska i Putina – wyreżyserowana, klasyczna „ustawka” przed kamerami; Tusk jest wcześniej instruowany, gdzie ma być handshake, gdzie uściski itd.
  11. to służby „powiadamiają”  pułkownika Klicha, że podstawą prawną dochodzenia ma być konwencja chicagowska, a on przekazuje to już jedynie Tuskowi, Tusk zaś przyjmuje to do realizacji; to też nasza wiedza spoza filmu;
  12. to FSB pilnuje i klasycznie zastrasza urzędników Kancelarii, którzy zostają na noc 10/11 kwietnia w hotelu, by asystować następnego dnia rano w uroczystościach pożegnania ciała Prezydenta RP  i odlotu do Warszawy.

Moim zdaniem dla wyjaśnienia „arcyboleśnie prostych przyczyn katastrofy”  powinniśmy żądać w pierwszej kolejności nagrań i stenogramów nie z kabiny pilotów, ale z rozmów Tuska, Komorowskiego i Arabskiego z Rosjanami. FSB przy tych nagraniach na pewno taśma się nie zacięła, nie ma na co liczyć!

W tych dniach wiele razy powtarza się pytanie, kto nami rządzi? Już wiecie chyba…

Źródło: http://lubczasopismo.salon24.pl

Film „Mgła”

cz.1

cz.2

cz.3

cz.4

Właścicielem filmu jest Niezależna.pl

Posted in Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 14 Komentarzy »

Ostatnie krzyki pilotów: „Jezu, Jezu!”

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Maj 2010

Piloci prezydenckiego tupolewa prawie do końca nie wiedzieli, że podeszli do lądowania po złym kursie, zbyt nisko i zbyt wcześnie. Prawie do końca nie zdawali sobie sprawy, co im grozi. A gdy już zdali sobie z tego sprawę, zdążyli tylko wykrzyczeć ostatnie słowa przerażenia: „Jezu, Jezu!”, donosi „Fakt”.

Piloci nie wiedzieli, że podeszli do lądowania po złym kursie,  zbyt nisko i zbyt wcześnie

Piloci nie wiedzieli, że podeszli do lądowania po złym kursie, zbyt nisko i zbyt wcześnie /AFP .

Te wstrząsające informacje ujawnił „Faktowi” rosyjski prokurator, który należy do zespołu badającego przyczyny katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Słyszał zapis z czarnej skrzynki, rejestrującej rozmowy w kokpicie pilotów, z ostatnich 30 minut tragicznego lotu. A to, co opowiedział, potwierdza wstępne ustalenia śledczych, że załoga prezydenckiego tupolewa nie miała żadnych kłopotów technicznych i nie orientowała się, że leci za nisko, aż do chwili, gdy z kabiny zobaczyła las i ziemię.

Informacje o tym, co zapisało się na taśmach z czarnych skrzynek, to jednak wciąż tajemnica śledztwa. Dlatego rozmówca „Faktu” zgodził się o tym opowiedzieć pod warunkiem, że gazeta nie ujawni jego nazwiska.

Ostatnie sekundy zapisu są tak wstrząsające, że – jak mówi rozmówca „Faktu” – zapamięta je do końca życia.

„To bardzo dziwnie wygląda. Ostatnie 30 minut nagrania z rejestratora lotu w większości nie wskazuje na to, aby coś złego działo się z samolotem – zaczyna swoją relację. – Przez większość czasu piloci zachowują się spokojnie. Nie mają sygnałów o tym, aby coś się psuło, było nie tak, aby musieli interweniować. Po prostu rozmawiają, mówią sobie, jak to zwykle bywa w kabinie, o prywatnych rzeczach” – opowiada prokurator.

Podkreśla, że rozmowa prowadzona jest w luźny sposób, nie słychać żadnego napięcia, nerwowości.

W pewnej chwili piloci przerywają pogawędkę i zaczynają przekazywać sobie komendy. Prokurator jest przekonany, że była to rutynowa rozmowa dotycząca przygotowania do podchodzenia do lądowania. I nagle sytuacja się całkowicie zmienia.

„Daj drugi, drugi… W drugą!” – słuchać podniesiony głos w kabinie. Rosyjski prokurator nie jest pewny, co to znaczy. Przypuszcza, że może to być polecenie wykonania jakiegoś manewru na podstawie poprzedniej, pierwszej komendy, np. ze smoleńskiej wieży kontrolnej. Polscy specjaliści, którym „Fakt” opisał tę wypowiedź, nie wykluczają też, że to może być wykrzyczane polecenie przestawienia jakiegoś przełącznika. To będzie można ustalić dopiero po nałożeniu zapisu z rozmów w kabinie z zapisem parametrów lotu, czyli dokładnego czasu uruchomienia każdego urządzenia w kokpicie.

„Zawracaj!” – kolejny okrzyk. Tu specjaliści sądzą, że rosyjski prokurator coś źle zrozumiał. Mało prawdopodobne, by chodziło po prostu o zawrócenie samolotu.

„Ustawienie?” – pada pytanie. „Wysokość?” – za chwilę kolejne. Ale te słowa są już wykrzyczane. Mieszają się z odpowiedziami, ktoś krzyczy jakieś liczby, słychać szum, dużo niezrozumiałych słów…

Rosyjski rozmówca „Faktu” opowiada, że zamieszanie sięgnęło zenitu. „Trudno było cokolwiek zrozumieć, słychać było tylko krzyki” – opowiada. „I wtedy usłyszałem wyraźne, przerażające okrzyki: „Jezu, Jezu!”. I było po wszystkim. I koniec, tyle. Tylko tyle…” – mówi smutno.

źródło informacji: INTERIA.PL

Posted in Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , | 8 Komentarzy »

Pola Laska czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy”

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 kwietnia 2010

Trafiłam dziś w necie w komentarzach, na stronie http://konservat.cba.pl/a…ath=arty2010#ha ciekawą informację.

Wklejam w całości, do przemyślenia.

Dnia 2010-04-24 o godz. 22:34:05
Red Knight [228/2] napisał(a):
Stern Alef, „Pola Laska czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy” /DIDIAMOSS PRODUCTION, Wydawnictwo ANAGRAM/ debiut 4 czerwca 2009.

Chyba zamówię tę książkę. http://tiny.pl/hgvv6

Znalazłem w sieci to:
„Zajrzyjcie do książki Alefa Sterna „Pola Laska – czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy”.
Książka rok temu ukazała się w wydawnictwie didiamoss – (didimos – oznacza bliźniaka)
Zaczyna się od slow PIS-dło, gwizdło, sykło, para buch no i dopiero się zaczęło ruch.
Następnie następuje opis katastrofy samolotu prezydenta – wyobrażonej jako kość ktora uderza w dwie bliźniacze wierzby (sic!)- sugerując wydarzenia w roku chopinowskim czyli 2010, co więcej padają słowa ze na to pole tupole spadają topole – czy chodzi o tu 154? str 9
Na stronie 17 książki można znaleźć informacje ze za upadek samolotu odpowiadają staruszkowie z KGB,
Na stronie 19 jest opis identyfikacji szczątek i pobierania próbek DNA.
Na stronie 24 i 25 jest napisane co dzieje się dalej – wszyscy szykują się do nowych wyborów ukazując prawdę o naszej politycznej elicie,
Na stronie 25 jest opis pogrzebu, a potem mitologizacji osób, które zginęły w katastrofie,
Str. 28 następuje opis historii co doprowadziło do tej tragicznej sytuacji.
Bohaterami książki jest dwóch braci zakochanych w Polsce – jeden jest wodzem a drugi jest autorem.
Na stronie 54 są wizje autora w których odwołuje się do ksiąg pielgrzymstwa polskiego, mówi o Winkelridzie narodów,
pełno tam jest odwołań do Słowackiego i Mont Blanc – narratorem powieści jest papuga a na okładce jest kobieta paw ubrana w kir
na stronie internetowej polalaska.pl były zdjęcia tej Polski złożonej do trumny – ale po katastrofie zostały usunięte.
Na stronie 58 znów jest o upadku kości – samolotu i manipulacjach związanych z ukrywaniem katastrofy i jej wyjaśnianiem.
Na stronie 63 w książce jest wizja 4 kół samolotu – znany widok z doniesień mediów jest wymieniony rok 2010 i liczba ofiar 88. Ta katastrofa jest wymieniona w rzędzie najważniejszych dla polskiej historii dat.
Na stronie 76 jest sprawozdanie że spotkanie ściśle tajnego w którym grupa trzymająca władzę organizuje spisek jak pozbyć się starego prezydenta. Chcą go zniszczyć w katastrofie lotniczej w Gruzji.
Na stronie 77 jest wzmianka o Katyniu.
Na stronie 86 mamy wszystkie wydarzenia przedstawiane przez media – nie zapomnę Moniki Olejnik , która wyglądała jak po kokainie w Tvn 24 komentując wydarzenia ze Smoleńska – mało kto wie a to jest tej w tej książce, że Monika Olejnik robiła reportaż z katastrofy samolotu Kościuszko w 1987 w lesie kabackim – i tu następuje połączenie lasów: lasu kabackiego i katyńskiego i smoleńskiego, co więcej Monika Olejnik występuje w książce jeszcze kilka razy chociażby w momencie, w którym zwraca się do niej wódz jej pseudonimem – stokrotka. To jest na stronie 239, kiedy wspomina swoje życie w rozdziale zatytułowanym „złowieszczo kirra walkiria”.
Na stronie 88 mamy informacje, że film o katastrofie nakręcił reżyser co kraj wyrwał z kajdan – nie trudno się domyślić, że to Wajda – twórca Katynia.
Na stronie 90 znów mamy informacje o tym co się dzieje – czytając nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wszystko to właśnie dzieje się w naszej polskiej rzeczywistości.
Na stronie 96 mamy informacje, że nie tylko zginie prezydent ale tez szefowie wojska.
Na stronie 98 informacje, że po katastrofie został tylko „kaczy puch”.
Na stronie 104 opisana jest przyszłość Gruzji – mając na uwadze wczorajszy wywiad z Micheilem Sakaszwilim prezydentem Gruzji – jest to wizja realna.
Na stronie 108 mamy ewidentną wskazówke, że chodzi o Wajdę i jego Katyń jako twórcę filmu o upadku samolotu – paradoksalna zbieżność losu.
Na stronie 109 i 110 opisane jest co polski naród wycierpiał od wrogów, rozbiory i Katyń, które doprowadziły do polskiego rozdwojenia jaźni i braku jedności.
Na stronie 111 jest opis budowy pomnika
a następnie parady równości, która ma się odbyć w Warszawie w czerwcu tego roku – tęczowej parady.
Na stronie 120 mamy pogrzeb wśród armatnich salw.
Na stronie 190 mamy opis zwycięstwa Jarosława Kaczyńskiego, który przewodzi polskiej jedności.
Od strony 204 są zapiski stylizowane na dokumenty z IPN i zeznania z teczki, w których jak się dokładnie wczyta wiele oznacza dowiedzieć się o tym, co się dzieje i dziać będzie.
Od strony 260 do stron 267 jest opis tego co działo się na pokładzie samolotu w momencie katastrofy.
Na stronie 271 jest wskazówka kto za to odpowiada.
Od strony 285 jest opis tego wszystkiego czego świadkami byliśmy przez ostatnie dwa tygodnie – całego spektaklu medialnego ze śmiercią prezydenta w tle.
Na stronie 288 – chyba nie przypadkowy numer strony jest list osób, które zginęły – zginęli wszyscy podobno prezydent i świta, posłowie, senatorowie – kto teraz będzie rządził?
Jeśli zakończenie się sprawdzi to blisko nam do końca świata.

ksiązka była pisana przez wiele lat, a wydana rok temu – miała debiut 4 czerwca 2009 – a z dniem 10 kwietnia 2010 roku upadla idea IV RP.
Autor pisze wiele zdań dziwnym językiem malajalam – to tak jakby szyfrem – w tej sytuacji nie dziwi znikniecie rok temu wojskowego szyfranta z WSI.
Siedem miesięcy wcześniej ukazała się książka „Pola Laska” „.

Tu można kupić tą książkę

http://www.empik.com/pola-laska,prod12330097,p?gclid=COXY7PS0oqECFQi7ZwodPEvf7w

Posted in Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: , | 456 Komentarzy »