Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Komunizm’

Koniec czasów – Pogłoski o wojnie

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 lipca 2019

Propozycja chronologiczna

  • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
  • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
  • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
  • Rok 2021 – Wojna
  • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
  • Rok 2023 – 10 królów
  • Rok 2024 – Antychryst
  • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
  • Rok 2025 – Synod
  • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
  • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
  • Rok 2029 – Ostrzeżenie
  • Rok 2030 – Cud
  • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
  • Rok 2032 – Kara
  • Rok 2032 – Odnowienie świata
  • Rok 2033 – Exodus
  • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
  • Rok 3032 – Gog i Magog
  • Rok 3213 – Koniec świata
  • Nowe niebiańskie Jeruzalem.

O przyszłej wojnie wiemy z Garabandal że będzie inwazją komunistyczną na czele z Rosją. Ta inwazja będzie udana i komunizm zostanie narzucony w Europie, być może na całym świecie. Papież ucieknie z Watykanu, a Kościół będzie prześladowany.

Pierwszą rzeczą, która zwraca uwagę na te proroctwa, jest identyfikacja Rosji z komunizmem. Od rozpadu ZSRR w 1991 r. Komunizm przestał być zagrożeniem dla świata. Obecnie Rosja jest federalną republiką parlamentarną.
Drugą rzeczą, która zadziwia, jest twierdzenie, że „ Rosja zdominuje świat ”. Obecnie Rosja nie może zdominować samej Europy , jak zdominuje świat?
Ostatnią niesamowitą rzeczą jest prześladowanie religijne . Kościół prawosławny ma obecnie wielką władzę i wpływy w społeczeństwie rosyjskim. Chrześcijaństwo jest religią większościową w Rosji, a połowa ludności identyfikuje się z tą religią.
Co może sprawić, że Rosja powróci do swojej komunistycznej, ateistycznej i wojennej przeszłości? Dziś wydaje się to niemożliwe, a w każdym razie dalekie do realizacji.
Katarzyna Emmerlich : „ Z tego miejsca udałam się na ogromne terytorium (Rosja) całkowicie ciemne i pełne zła, stamtąd powstały wielkie burze, mieszkańcy byli niezwykłą dumą. Zbudowali wspaniałe kościoły i wierzyli, że mają rację. Widziałem, że byli uzbrojeni i że pracowali ze wszystkich stron: wszystko było ciemne i groźne.
Wierzę, że inwazja komunistyczna zapowiedziana w Garabandal nie może się wydarzyć, jeśli wcześniej nie ma sojuszu Rosji z innymi krajami, które dodają wystarczającą siłę wojenną, by zwyciężyć w krajach europejskich.
Niezbędna współpraca dla tej inwazji musi być z Chinami. Bez Chin Rosja nie mogłaby narzucić komunizmu  Europie. Ponadto Chiny dziś spełniają cechy wojny ogłoszonej w Garabandal : komunistycznej, ateistycznej, imperialistycznej … Nostalgia za chwalebną przeszłością, wraz z innymi okolicznościami, może skłonić Rosję do zawarcia paktu z Chinami i innymi sprzymierzonymi krajami zdominować świat Dlatego przed wojną należy zauważyć coraz większe zbliżenie między Rosją a Chinami. (Treść pisana w 2015 roku)

Na  blogu otworzyłem temat zwany „ wojną ”, w którym publikuję informacje o tej przyjaźni rosyjsko-chińskiej i rosnącym dystansie między krajami zachodnimi a tymi dwoma krajami. Wierzę, że ta wiadomość może być dobrą wskazówką, aby wiedzieć, jak daleko jesteśmy dzisiaj od spełnienia ewangelicznego proroctwa o plotkach wojennych, które przewidują koniec.

Jak analizuję we wpisie „ fałszywy pokój ”, te pogłoski o wojnie będą konsekwencją postępującego pogarszania się stosunków międzynarodowych, które doprowadzą do takiego napięcia, że ​​wydaje się, że będzie koniec. Jak szczegółowo opisuję we wpisie „ przed przymierzem dla wielu ”, będzie to jeden z prekursorów oznak bliskości końca.

Podsumowanie i źródła

1) Aby inwazja komunistyczna odniosła sukces, musimy najpierw być świadkami rosnącego zbliżenia między reżimami komunistycznymi.
2) Chiny i Rosja są dwoma niezbędnymi elementami, których ruchy polityczne będą ściśle powiązane z przyszłością świata.

 

Reklamy

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Koniec czasów, Proroctwa | Otagowane: , , , , , , , | 20 Komentarzy »

Manifest putinizmu: despotyzm, ekspansja, przemoc, okrucieństwo i wojna

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 lutego 2019

Moskwa rzuca wyzwanie samemu istnieniu cywilizacji europejskiej. To wojna egzystencjalna. Aby przetrwać, Europejczycy powinni przypomnieć sobie o rycerskich korzeniach cywilizacji zachodniej.
Jeden z głównych socjotechników Kremla – Władysław Surkow, zwany szarą eminencją Putina, opublikował w „Niezawisimoj Gazietie” programowy artykuł putinowskiej Rosji pod tytułem „Długie państwo Putina”. W tym tekście twierdzi, że zachodnia demokracja jest jedynie iluzją wyboru, a putinizm jest zarówno nieudawany, jak i bardziej obiecujący. Co więcej, bliski współpracownik gospodarza Kremla uważa, że zachodnia demokracja niesie śmiertelne zagrożenie dla Rosji i była główną przyczyną rozpadu ZSRR. Kiedy ludzie mieli iluzję wyboru – narzeka Surkow – Rosja upadła. Po dojściu do władzy Putina został zatrzymany proces dezintegracji Rosji. Innymi słowy – kremlowski socjotechnik uważa, że Putin uratował Rosję od całkowitego upadku. Surkow twierdzi, że Putin jest znakomitym władcą w historii Rosji. W przeszłości sukces państwa rosyjskiego wyznaczały systemy rządów stworzone przez Iwana III, Piotra I i Lenina; systemy, które ich przeżyły. Podobnie na początku XXI wieku nowoczesny model rządzenia Rosją został stworzony przez Putina. Rosja to – zdaniem Surkowa – „wielkie państwo, którego potęga rośnie i które zbiera ziemie do wspólnoty narodów”; i taki jest jej „rzeczywisty i jedyny możliwy stan”. Co więcej, uważa, że putinowski model zarządzania będzie miał „długie trwanie” i przyjmie się również na Zachodzie. Surkow usprawiedliwia także ekspansję, wojnę, przemoc i naruszenie wszystkich międzynarodowych zasad i przepisów. Szara eminencja Putina potwierdza moje najczarniejsze przewidywania dotyczące Rosji. Sensem jej istnienia jest despotyzm, przemoc, ekspansja i wojna. W Rosji wszystko jest – według Surkowa – brzydkie, ale wszystko to jest w pełni widoczne dla całego świata. Wojny są również widoczne – i to nie jest wstyd. „Wysoki stres wewnętrzny związany z utrzymywaniem ogromnych heterogenicznych przestrzeni i ciągła obecność w gąszczu geopolitycznej walki sprawiają – powiedział politolog ze świty Putina – że funkcje wojskowo-policyjne są niezbędne i decydujące. One tradycyjnie nie są ukryte, ale wręcz przeciwnie, są demonstrowane, ponieważ kupcy prawie nigdy nie rządzili Rosją … Nie było nikogo, kto by zasłonił prawdę iluzjami, nieśmiało przesuwając ją w tło i ukrywając głębiej immanentną istotę każdego państwa, które jest narzędziem obrony i ataku”. Czytając artykuł Surkowa, można dojść do wniosku, że kremlowskie elity liczą na wzrost potencjału protestacyjnego w Europie i oferują alternatywę dla rozczarowanych jej mieszkańców. Bliski współpracownik Putina ogłasza psychologiczną, ideologiczną i informacyjną wojnę przeciwko demokracji zachodniej. Uważa, że z biegiem czasu na Zachodzie będzie pojawiać się coraz więcej zwolenników putinizmu, którzy w końcu otworzą bramy fortecy wolnego świata, umożliwiając ekspansję hord nośników idei eurazjatyckiego despotyzmu na Zachód. Kilka lat temu w Wiedniu odbyło się spotkanie przedstawicieli europejskich partii neonazistowskich z ideologiem eurazjatyzmu – Aleksandrem Duginem i rosyjskim oligarchą Konstantynem Małofiejewem. Pamiętamy, że Małofiejew był głównym sponsorem tzw. ruskiej wiosny w Donbasie. Wojna hybrydowa jest jego specjalnością. Spotkanie było tajne i można się tylko domyślać, o czym rozmawiano. W wypowiedziach publicznych Dugin, nazywany też mózgiem Putina, nie kryje, że Rosja marzy o podboju całej Europy: „Rosjanie zmobilizują się dla wielkiego celu. A tym wielkim celem jest przyłączenie Europy. […] Podobają wam się europejskie technologie? Weźmy je. […] To jest proste, zdobywamy Europę i już mamy wszystkie wysokie technologie! […] Zdobycie Europy! Rosyjski car czy rosyjski prezydent – jedyny dla całej Europy. […] To jest sedno całego imperium, które po prostu przywrócimy na swoje miejsce – Europejskie, Rzymskie, Greckie, Bizantyjskie Imperium z rosyjskim carem na czele”. Dugin nie powstrzymuje się przed kreśleniem perspektyw, jakie czekają Europę, jeśli kraje Zachodu nie zachowają solidarności i jedności w obliczu rosyjskiej agresji: „Żadnego PKB nie zamierzamy podnosić – kontynuuje – Dlatego że jest nam to obojętne. […] Budujemy imperium. Oni budują Unię Europejską, też swoiste imperium. Lecz jego podstawy są zbyt kruche. Jeżeli gospodarka nie odniesie sukcesu, oni się rozsypią. My natomiast powiemy: niezależnie od stanu gospodarki, co rosyjski (eurazjatycki, europejski, imperialny, rzymski) car (nasz rosyjski rzymski car) powie – to będzie! A gdzie wy się podziejecie? Gospodarka to dobrze, ale to nie ma znaczenia. Nie samym przecież chlebem… przypomni car”. Te słowa Dugina doskonale pokazują, jakiego losu mogła się spodziewać Europa po II wojnie światowej, gdyby USA, Kanada i państwa Europy Zachodniej nie powołały sojuszu polityczno-wojskowego NATO. Jest to również ostrzeżenie przed tym, co może się stać z Europą, jeżeli sojusz ten się rozpadnie. Moskwa rzuca wyzwanie samemu istnieniu cywilizacji europejskiej. To wojna egzystencjalna. Aby przetrwać, Europejczycy powinni przypomnieć sobie o rycerskich korzeniach cywilizacji zachodniej.
Włodzimierz Iszczuk
 https://jagiellonia.org/manifest-putinizmu-despotyzm-ekspansja-przemoc-okrucienstwo-i-wojna/

Pompeo: Putin może rozpętać wojnę na terytorium Polski

Prezydent Rosji Władimir Putin rozpętał wojnę w Europie. Stany Zjednoczone poważnie traktują obawy, że pewnego dnia Polska może stać się obszarem konfliktu rozpętanego przez Rosję – powiedział Mike Pompeo, sekretarz stanu USA podczas wizyty do Warszawy 13 lutego 2019 r., informuje Voice of America. „Na początku piątego roku wojny Władimira Putina przeciwko Ukrainie – wojny, którą on rozpętął na europejskiej ziemi – poważnie martwimy się, że pewnego dnia spróbuje otworzyć front właśnie tutaj” – zaznaczył. Według wysokiego rangą urzędnika amerykańskiego obrona wolnej Europy jest „obowiązkiem wszystkich sojuszników”. „Rosja ma przebiegły plan, aby zdominować Europę i wzmocnić swój wpływ na arenie światowej. Władimir Putin dąży do rozbicia NATO, osłabienia Stanów Zjednoczonych i podkopania zachodnich demokracji” – twierdzi Pompeo.

.
ZOBACZ TAKŻE:
– Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie
– Były szef NATO: Lech Kaczyński miał rację. Dziś Gruzja, jutro Ukraina…
– Pełzająca agresja trwa! Rosja rozmieściła pułk lotnictwa myśliwskiego w pobliżu Kaliningradu Czołgi pod Kaliningradem.
– Moskwa próbuje wywrzeć presję na Zachód, by nie wzmacniał wschodniej flanki NATO
– Po Ukrainie Rosja zaatakuje Polskę
– Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Pełzająca agresja.
– Putin przerzucił czołgi na granicę z Polską Rosjanie ćwiczą uderzenie na Polskę!
– Przeciek z estońskiego rządu Patruszew: Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej
– Rosja szantażuje: W przypadku wojny na Bałtyku użyjemy broni jądrowej
– Rosja stanowi poważne zagrożenie dla Zachodu
– amerykański generał The National Interest: W 2019 r. może wybuchnąć III wojna światowa

– Rosyjska agresja na Morzu Azowskim może przerodzić się w III wojnę światową – brytyjskie media

Posted in III wojna światowa | Otagowane: , , | 151 Komentarzy »

Co knuje Rosja? Dokąd to doprowadzi? RZYM UPADNIE

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 marca 2015

Wpis z 2 marca 2014 przez twohearts

Przepowiednie Pedro Regis dotyczące Watykanu, jest on uznany przez biskupa miejsca:

„Pałac będzie zaskoczony rozwścieczoną i krwawą inwazją ludzi z dużymi brodami.” (31 maja 2005)

„Terroryści przyjdą do Watykanu. Plac będzie wypełniona trupami. Ludzkość zobaczy złe postępki ludzi z długimi brodami. „(24 lipca 2005)

„Mężczyźni z dużymi brodami przygotowują straszną akcję przeciwko pałacowi króla (Watykanu).” (14 lipca 2007)

„Związek ludzi z wielkimi brodami z czerwonymi, spowoduje wielki ból dla ludzkości.” (27 października 2007)

„Wojna wybuchnie w Rzymie tam będzie niewielu ocalałych. Ten, kto jest przeciwko Chrystusowi przyniesie cierpienie i smutek całej Europie. Tron Piotra będzie pusty. „(5 stycznia 2008)

+++

Co dzieje się w Rosji i na Ukrainie dzisiaj? Dokąd to doprowadzi? Co stanie się z Rzymem?

Poniższy artykuł składa się z fragmentów trylogii książek dotyczących proroctw katolickich napisanych przez teologa dr Kelly Bowring, które można znaleźć na http://www.TwoHeartsPress.com.

Co ciekawe, komunistyczna Rosja (ZSRR) wyglądała, jakby odniosła śmiertelną ranę, kiedy upadła w 1990 roku. Ale była ona tylko zraniona, a teraz znowu powstaje. Wydarzenia, które mają nadejść zostały przepowiedziane:

+++

W zatwierdzonych przez Kościół objawieniach Matki Bożej z La Salette Maryja mówiła o dwóch okresach apokaliptycznej wojny, która będzie podzielona przez przejściowy okres pokoju. Powiedziała, że ten chwilowy pokój potrwa przez 25 lat, jako czas przejściowy w ramach dwóch serii katastrofalnych wydarzeń – wygląda na to, że te dwa wydarzenia to dwa okresy rosyjskiego komunizmu. Matka Boża z La Salette podsumowuje etapy wydarzeń Apokalipsy, mówiąc:

PIERWSZY OKRES: sprawiedliwi będą bardzo cierpieć. Ich modlitwy, ich pokuty i ich łzy wzbiją się do Nieba i cały lud Boży będzie błagał o przebaczenie i miłosierdzie i będzie prosić mnie o pomoc i wstawiennictwo. I wtedy Jezus Chrystus, w akcie swej sprawiedliwości i swego wielkiego miłosierdzia rozkaże swoim aniołom, wytępić wszystkich Jego wrogów.

Nagle prześladowcy Kościoła Chrystusowego i wszyscy ci oddani grzechowi zginą i ziemia stanie się jak pustynia. I Wtedy nastąpi pokój i człowiek zostanie pogodzony z Bogiem. Jezusowi Chrystusowi będzie się służyć, czcić Go i otaczać chwałą. Dobroczynność będzie rozwijać się wszędzie. Nowi królowie będą prawą ręką Kościoła świętego, który będzie silny, pokorny, pobożny, ubogi, ale żarliwy w naśladowaniu cnót Jezusa Chrystusa. Ewangelia będzie głoszona wszędzie i ludzie będą robić wielkie postępy w wierze, gdyż będzie jedność wśród robotników Jezusa Chrystusa i człowiek będzie żyć w bojaźni Bożej.

TYMCZASOWY POKÓJ: Pokój ten pomiędzy ludźmi będzie krótkotrwały. Dwadzieścia pięć lat obfitych zbiorów pozwoli im zapomnieć, że grzechy ludzkie są przyczyną wszystkich kłopotów na tej ziemi.

DRUGI OKRES: Zwiastun Antychrysta, ze swoimi oddziałami zebranymi z kilku narodów, będzie walczyć z prawdziwym Chrystusem, jedynym Zbawicielem świata. Przeleje wiele krwi i będzie chciał zniszczyć kult Boga, aby sam był traktowany jako bóg …

To proroctwo wydaje się prorokować dwa okresy rosyjskiego komunizmu, co zostało również potwierdzone przez wizjonerów w Garabandal (więcej o tym poniżej). PIERWSZY OKRES rozpoczynający w 1989 roku zakończył się w czasie poczynając od upadku muru berlińskiego i kończąc upadkiem ZSRR w 1991 roku.

Tak więc, 25 lat tymczasowego pokoju wypełniło się, jak wskazywało na to proroctwo z La Salette, które zgodnie z proroctwem zakończy się w latach 2014-2016.

Następnie rozpocznie się DRUGI OKRES proroctwa, kiedy następujące wojny zapoczątkują czas antychrysta.

I tak będzie rozwijać się apokaliptyczna bitwa, która już się rozpoczęła. Proroctwo z La Salette kontynuuje, mówiąc:

W końcu, piekło będzie królować na ziemi …

Zmienią się pory roku ze strasznymi trzęsieniami ziemi, które pochłoną góry, miasta. ..

Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta.

A ludzie staną się coraz bardziej i bardziej zepsuci

Kościół zostanie zaćmiony, świat będzie w konsternacji [Kościół będzie zaćmiony, w tym sensie, że: 1nie będzie się wiedzieć, kto jest prawdziwym papieżem; 2 – na pewien czas: święta Ofiara przestanie być zanoszona w kościołach].

+++

Co ciekawe, wizjonerzy objawień w Garabandal, powiedzieli w 1965 roku, że nadchodzące apokaliptyczne wydarzenia – 1) ogólnoświatowe Ostrzeżenie Bożego Miłosierdzia, 2) wielki Cud (w Garabandal), 3) Boża Kara – będą miały miejsce wtedy, kiedy „Komunizm przyjdzie ponownie”. Tak powiedzieli:

W czasie Wielkiego Ucisku nastąpi „nagły i niespodziewany ucisk przez komunizm, prowadzony przez Rosję… Rosja będzie rządzić światem… Kościół będzie w punkcie wymarcia i przejdzie przez straszliwą próbę (proces) komunizmu… będzie bardzo trudno praktykować religię… księża będą musieli się ukrywać… także Papież nie będzie mógł być w Rzymie. Będzie on także prześladowany… to wszystko stanie się, kiedy komunizm przyjdzie ponownie, (mówili to w 1965 roku, komunizm początkowo upadł w 1989 roku, a dziś wzrasta ponownie) …Te trudne wydarzenia będą miały miejsce przed Ostrzeżeniem ponieważ samo Ostrzeżenie będzie wtedy, kiedy sytuacja będzie w najgorszym punkcie.”

+++

Siostra Elena Aiello została ogłoszona błogosławioną 14 września 2011 roku, przez papieża Benedykta XVI, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Błogosławiona Elena była mistyczką, stygmatyczką, żertwą ofiarną, prorokinią oraz założycielką Zgromadzenia Minim Tertiaries Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zmarła w 1960 roku. Jej przepowiednia mówi:

Rosja będzie maszerować na wszystkie narody Europy, zwłaszcza na Włochy i zawiesi swoją flagę na Kopule Bazyliki Świętego Piotra. Włochy będą surowo osądzone przez wielką rewolucję a Rzym zostanie oczyszczony w krwi za wiele swoich grzechów, szczególnie za grzechy nieczystości! Stado stoi w punkcie rozproszenia i papież musi ogromnie cierpieć!…

Jeśli ludzie nie rozpoznają w tych plagach ostrzeżenia Miłosierdzia Bożego i nie powrócą do Boga prawdziwie chrześcijańskim życiem, KOLEJNA STRASZNA WOJNA PRZYJDZIE ZE WSCHODU NA ZACHÓD. ROSJA ZE SWOIMI SEKRETNYMI ARMIAMI BĘDZIE WALCZYĆ Z AMERYKĄ; ZALEJE EUROPĘ...

Och, co za straszną wizję widzę! Wielka rewolucja toczy się w Rzymie! Wkraczają do Watykanu. Papież jest sam; modli się. Trzymają z papieża. Biorą go siłą.

+++

Upadek Unii Europejskiej (Babilonu)

Bestia podobna do niedźwiedzia (Rosja) połączy się z Czerwonym Smokiem (Chiny) i będzie stanowić zagrożenie dla „Babilonu” (Unii Europejskiej), i przemoże go by wprowadzić komunizm.

Unia Europejska jest „Wielkim Babilonem, matką prostytucji i obrzydliwości ziemi” Ma siedem głów i dziesięć rogów (Ap 17: 3). W przypadku tej bestii, Apokalipsa stwierdza, że ​​ma siedem głów to jest siedem wzgórz (Rzym ma siedem wzgórz) a dziesięć rogów to dziesięć „królów” czy przywódców politycznych. Tak więc, apokaliptyczny upadek Unii Europejskiej jest prorokowany, że nastąpi z rąk bestii mającej siedem głów i dziesięć rogów (Rosja i/lub Chiny). Zarówno Czerwony Smok (Chiny) i Bestia podobna do niedźwiedzia (Rosja) ma siedem głów i dziesięć rogów:

„I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów – a na głowach jego siedem diademów. Ap12: 3

To są Chiny.

„I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze. Ap 13: 1

To jest Rosja.

Bestia ma siedem głów i dziesięć rogów, podobnie jak smok ma siedem głów i dziesięć rogów. Tak więc, Chiny i Rosja spowodują upadek Europy. Podczas gdy Europa (Babilon) twierdzi, że jest królową, właściwie jest ona wdową (Ap 18: 7). Owdowiała, ponieważ odrzuciła swojego małżonka, Kościół.

+++

Matka Boża powiedziała do Nancy Fowler z Conyers:

Nie ufaj Rosji. Mówię wam, nie dajcie się zwieść fałszywemu pokojowi.

Nie myślcie, że komunizm jest martwy. Mówię wam, że odradza się. Tak jak opowiedzieliście się za mistrzem oszustwa, tak więc zostaniecie oszukani.

Ogień spadnie z nieba… Biada temu grzesznemu pokoleniu. Chiny, Rosja i Korea będą zaangażowane w poważnej wojnie.

Korea, Chiny i Rosja to zabójcze trio.

Ameryka stanie się państwem niewolniczym, chyba że wróci do Mnie i zadośćuczyni za swoje jakże poważne przestępstwa.

+++

Najnowsze Objawienia i Przepowiednie dotyczące Ukrainy

W 1980 roku, Josyp Terelya podobno otrzymał przekaz od Matki Bożej na Ukrainie. Powiedział, że została mu pokazana mapa kraju porysowana płomieniami. Maryja powiedziała do niego: „Widzę ogień. Płoną wioski. Pali się woda. Samo powietrze jest w ogniu. Wszystko jest w płomieniach. Jeśli ludzie nie nawrócą się do Chrystusa, będzie wojna. Będzie wielki pożar.” Zdawało mu się, że te wydarzenia zaczną się rozwijać przed 2015 rokiem.

Lucyfer, według Terelya, „traci siły” i przygotowuje w swojej desperacji „wielkie oszustwo dla całego Bożego stworzenia, a szczególnie dla ludu Bożego.”

Matka Boża mówiła: „Módlcie się na różańcu, uczcie dzieci by modliły się na różańcu. Jest to mocą przeciwko Antychrystowi

Możesz osiągnąć zniszczenie wszelkiej broni, która została przyszykowana przez niewierzące narody poprzez modlitwę i post, poprzez akty wszystkich ludzi, którzy przyjęli Chrystusa, mówiąc tą modlitwę: „O mój Boże szczerze żałuję za to, że Ciebie obraziłem i wyznaję wszystkie moje grzechy”…

Widzieliście bezbożny Wschód i bezbożny Zachód. Różnica jest taka, że ​​na Zachodzie bezbożność nie jest oficjalnie uznawana, ale cel bezbożności na Wschodzie i na Zachodzie jest taki sam. Aby uratować Rosję i cały świat od bezbożnego piekła, należy nawrócić Rosję do Chrystusa Króla… Ale Królestwo Chrystusa Króla ustanowi się samo poprzez panowanie Matki Boga.”

Podobnie w 1987 roku Matka Boża objawiała się Marinie Kizyn w Hrushiv, Ukraina. Powiedziała:

Idą czasy, które zostały zapowiedziane, jako te końca czasów…

Będę cię chronić dla chwały i przyszłości Królestwa Bożego na ziemi, które będzie trwać przez tysiąc lat.

Królestwo nieba i ziemi jest w zasięgu ręki. Przyjdzie tylko poprzez pokutę i nawrócenie.

Ukraińcy muszą stać się apostołami Chrystusa wśród rosyjskich narodów, ponieważ jeśli nie będzie powrotu do chrześcijaństwa w Rosji, będzie Trzecia Wojna światowa.

Módlcie się za Rosję. Rosja nawróci się tylko wtedy, kiedy wszyscy chrześcijanie będą modlić się o jej nawrócenie. Módlcie się o zjednoczenie kościołów w Rosji. Wszyscy chrześcijanie powinni pokutować i poprzez oczyszczenie z grzechu zatrzymać bezbożność w Rosji od dalszego rozprzestrzeniania się po świecie… Dopóki Zachód nie uzna swojej winy przed Wschodem, Rosja nie będzie w stanie przyjąć Chrystusa Króla.

+++

Modlitwa i nadzieja

Módlmy się do Matki Bożej Fatimskiej o konsekrację i nawrócenie Rosji. Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Modlitwa i pokuta złagodzą zło, które jest w zasięgu ręki i wybłagają Boże Miłosierdzie. Módlcie się do Niepokalanego Serca Maryi, którą Bóg dał nam jako nasze bezpieczeństwo w tych czasach, oraz do Najświętszego Serca Pana Jezusa, pokładając w Nim naszą ufność. Odmawiaj różaniec bez ustanku. Różaniec jest bronią przeciwko szatanowi. On boi się różańca. Odmawiaj różaniec codziennie.

Według Matki Bożej Fatimskiej, wszystko dobrze się skończy, jak sama mówi:

Ale w końcu moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, i określony czas pokoju będzie dany ludzkości.

Ponieważ w końcu, zgodnie z proroctwem bł. Anny Mari Taigi:

Całe narody wrócą do Kościoła i oblicze ziemi zostanie odnowione. Rosja, Anglia i Chiny przyjdą do Kościoła (Katolickiego).

Więcej na ten temat: http://www.TwoHeartsPress.com.

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Apokalipsa, Fatima, III wojna światowa, Inne Orędzia, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , , | 327 Komentarzy »

Krzyż w Cíhosti a oprawcy z StB i sznurki z Watykanu i z Nowego Jorku

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 grudnia 2014

Wierni zamarli z wrażenia. Na ich oczach krzyż ołtarzowy zaczął kołysać się na boki.

Był 11 grudnia 1949 roku. Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Číhošti, maleńkiej wiosce położonej dokładnie w centrum Czech, stał się sceną niezwykłych wydarzeń.

Cud

W owym dniu przypadała trzecia niedziela Adwentu. Proboszcz Josef Toufar wygłaszał właśnie kazanie; mówił o obecności Zbawiciela w tabernakulum. Nagle 48-centymetrowy drewniany krzyż umieszczony w ołtarzu głównym, nad tabernakulum, zaczął gwałtownie kołysać się w prawo i lewo…

Ksiądz Toufar sprawiał wrażenie, jakby nie zauważył nadnaturalnych ruchów krucyfiksu. Nazajutrz zjawił się u niego parafianin, kowal Vacláv Pospisil. Potwierdził to, co widziały oczy wielu. Potem napłynęli kolejni świadkowie, ogółem 19 osób. Byli wśród nich mężczyźni, kobiety i dzieci w wieku od 10 do 45 lat. Siłą rzeczy – wszak zdarzenie miało miejsce w świątyni, w czasie Mszy – przeważały osoby głęboko wierzące, choć nie brakło dwójki parafian znanych jako letni katolicy, a nawet jednego prawie niewierzącego, którego nie wiedzieć co zagnało akurat tego dnia do kościoła. A teraz wszyscy oni, rozgorączkowani, twierdzili, że byli świadkami cudu!

Pasterz

Proboszcz Toufar twardo stąpał po ziemi. Jego droga do kapłaństwa była długa i kręta. Urodził się w 1902 roku w rodzinie chłopskiej. Aż do 26. roku życia, z przerwą na odbycie zasadniczej służby wojskowej, pomagał ojcu w gospodarstwie. Dopiero po śmierci rodziców rozpoczął naukę, pragnąc zrealizować swe marzenie o kapłaństwie. Przyjął święcenia w wieku 38 lat. W 1948 roku został proboszczem we wsi Číhošť na Wyżynie Czesko-Morawskiej.

Teraz ksiądz Josef starał się zachować trzeźwość osądu. Jednak dwa tygodnie później, w samo Boże Narodzenie, cud powtórzył się. Na oczach zgromadzonych wiernych nieznana siła znów wprawiła krucyfiks w ruch; wpierw jął się chwiać się na boki (proboszcz ocenił kąt wychylenia na 45 do 50 stopni), następnie pochylił się do przodu i tak już pozostał.

Proboszcz niezwłocznie przystąpił do dokumentowania niezwykłego zdarzenia. Na jego prośbę fotograf Josef Peške uwiecznił na zdjęciach pochylony krzyż.

Oprawcy z StB

Wieść o niezwykłych wydarzeniach rozprzestrzeniała się po kraju lotem błyskawicy. Zapanowało zrozumiałe poruszenie. Do maleńkiej wioski zaczęli ściągać pielgrzymi, nieraz z odległych stron. Wzbudziło to niepokój władz.

28 stycznia 1950 roku do proboszcza zgłosili się dwaj mężczyźni przedstawiający się jako dziennikarze, rzekomo pragnący przygotować materiał o tajemniczych wypadkach w Číhošti. Wspólnie z księdzem udali się na zwiedzanie kościoła. Niespodziewanie kapłan został zaatakowany i zawleczony do oczekującego samochodu. Proboszcz znalazł się w rękach funkcjonariuszy Bezpieczeństwa Państwa (Státní bezpečnost – StB).

Ksiądz Toufar został umieszczony w więzieniu na terenie Valdic koło Jiczyna. Zażądano od niego podpisania oświadczenia, że cud był oszustwem, kuglarską sztuczką. Kiedy odmówił, poddano go torturom. Zespołem oprawców kierował porucznik StB Ladislav Mácha. On i jego podwładni katowali księdza niemiłosiernie, do utraty przytomności. Męczyli go brakiem snu, wody i pożywienia. Gdy pozwalali mu zdrzemnąć się na krótką chwilę, spał w zimnej celi pozbawionej pryczy, na betonowej podłodze.

Torturom towarzyszyła kampania nienawiści w mediach. Proboszcza z Číhošti oskarżono o tumanienie ludu religijnymi zabobonami. Aby postać klerykalnego zbrodniarza uczynić jeszcze bardziej ohydną, postawiono mu zarzut molestowania seksualnego dzieci (najwyraźniej wzorowano się tu na procesach duchownych w III Rzeszy). Czerwoni propagandyści atakowali również zaciekle Stolicę Apostolską, której „agentem” miał być ksiądz Josef. Aresztowania dotknęły także znajomych proboszcza, wśród nich osób będących świadkami cudu. Zapadały surowe wyroki – fotograf Josef Peške, „winny” wykonania kilku zdjęć krzyża, skazany został na 13 lat więzienia!

Sznurki z Watykanu

22 lutego 1950 roku, po dwudziestu pięciu dniach morderczej „obróbki” aresztowanego, bezpieka ogłosiła swój triumf. Ksiądz miał rzekomo podpisać dokument poświadczający przyznanie się do winy – sfabrykowania cudu krzyża oraz zbrodni molestowania młodych chłopców.

W nocy z 23 na 24 lutego pracownicy StB oraz wynajęci przez nich filmowcy przewieźli księdza Josefa do kościoła w Číhošti. Komuniści zamierzali nakręcić film propagandowy, demaskujący niecne knowania agentury watykańskiej. Ponieważ skatowany duchowny ledwie trzymał się na nogach, sfilmowano go tylko w krótkim ujęciu na ambonie. Zdecydowano, że w pozostałych scenach zagra go podstawiony aktor, nie pokazujący twarzy. Do tej roli zgłosił się nie byle kto, bo sam prokurator generalny, osławiony dr Karel Čížek, z upodobaniem oskarżający w wielu procesach politycznych.

Po pewnym czasie film wszedł na ekrany czechosłowackich kin pod bombastycznym tytułem: Biada temu, przez którego przychodzi zgorszenie. Jak nietrudno się domyślić, zamiarem filmowców było zdyskredytowanie postaci čihoštskiego proboszcza. W obrazie pokazano, że krzyż ołtarzowy miał być poruszany za pomocą przemyślnej maszynerii, uruchamianej pociąganymi z ukrycia sznurkami. W symbolicznej scenie widz mógł zaobserwować, że sznurki te wprawiane są w ruch z Rzymu i z Nowego Jorku…

Film okazał się niewypałem. Zastosowane w nim chwyty propagandowe były zbyt prymitywne i nachalne, by przekonać kogokolwiek o winie kapłana. Obraz szybko wycofano z dystrybucji, po stwierdzeniu, że na przekór intencjom twórców wzbudza on zainteresowanie cudem w Číhošti.

Ciało we krwi

Tymczasem po księdzu Josefie… zaginął ślad. Wbrew oczekiwaniom, nie doszło do jego pokazowego procesu.

Dopiero po czterech latach, w 1954 roku, jego rodzinę poinformowano o zgonie więźnia Josefa Toufara. Jako przyczynę śmierci podano rozległe zapalenie otrzewnej w wyniku perforacji żołądka lub jelit. Miejsca pochówku zwłok nie ujawniono. Prawdziwe okoliczności śmierci kapłana wyszły na jaw dopiero podczas „odwilży” w 1968 roku.

Umęczony w śledztwie ksiądz Josef trafił do szpitala w Pradze 25 lutego 1950 roku, dosłownie nazajutrz po powrocie z „planu filmowego”, przywieziony przez pracowników StB. Zmarł jeszcze tego samego dnia, o godzinie 20.35. Personel szpitala dobrze zapamiętał ten przypadek. Doktor František Maurer wspominał: Zrobiliśmy wszystko, co w ludzkiej mocy, ale tego człowieka nie dało się uratować. Był nadzwyczaj brutalnie pobity, skatowany na śmierć. Powiem jasno – zamordowany!.

Jedna z pielęgniarek stwierdziła: Byłam w obozie koncentracyjnym, widziałam wiele w życiu, ale nigdy aż tak strasznego przypadku przemocy. Na jego ciele nie było miejsca niepokrytego krwią. Z ust stale ciekły mu ślina i krew… .

Ksiądz pochowany został w zbiorowej mogile, pod fałszywym nazwiskiem. Władze komunistyczne nie były zadowolone z przedwczesnego zgonu agenta Watykanu i deprawatora nieletnich, któremu szykowały proces pokazowy. Dlatego też kierującego zespołem śledczych (czyt. oprawców) StB, porucznika Ladislava Máchę ukarano… naganą.

Czerwoni bali się cudu

Po upadku reżimu komunistycznego, w 1994 roku Urząd ds. Badania i Dokumentacji Zbrodni Komunistycznych (UDV) podjął śledztwo w sprawie śmierci księdza Josefa Toufara. Po przeanalizowaniu akt StB stało się jasne, że materiał oskarżenia został w całości sfabrykowany.

Nie było żadnego molestowania dzieci – rzekomo skrzywdzeni chłopcy zostali zastraszeni przez funkcjonariuszy bezpieki i zmuszeni do złożenia zeznań obciążających kapłana.

Wbrew propagandystom, StB wcale nie odkryła też żadnego urządzenia, za pomocą którego można było poruszać krzyżem ołtarzowym. Sposób wprawienia krzyża w ruch pozostaje niewytłumaczalny, przynajmniej przy użyciu kryteriów naukowych.

Analiza tekstu rzekomego przyznania się do winy wykluczyła autorstwo księdza. Być może umęczony w śledztwie kapłan złożył podpis pod tekstem przygotowanym przez inną osobę, niewykluczone, że na pustej jeszcze karcie.

Co najbardziej zdumiewające, sprawa cudu w Číhošti była z uwagą analizowana przez najwyższe czynniki partyjne i rządowe. Zajmowało się nią Biuro Polityczne Komunistycznej Partii Czechosłowacji. Decyzję o rozpoczęciu akcji przeciw lokalnemu proboszczowi podjął osobiście prezydent kraju Klement Gottwald. Działania śledcze monitorował minister spraw wewnętrznych oraz dostojnicy partyjni. Tak bardzo bali się cudu w małej czeskiej wiosce.

Znaki czasu

W 2013 roku rozpoczął się proces beatyfikacyjny księdza Josefa Toufara. A wielu wiernych stawiało sobie pytanie: dlaczego właśnie Číhošť? Czemu świadkiem cudu stała się maleńka wioseczka, nikomu wcześniej nieznana, z ledwie sześcioma setkami obywateli?

Może właśnie z uwagi na swoją „marność”? Iluż mieszkańców, w czasach Jezusa, liczyło sobie Betlejem – najmniejsze wśród plemion judzkich (Mi 5,1)?

A może dlatego, że to właśnie w Číhošti, jakieś 400 metrów na północny wschód od parafialnego kościoła, przypada geograficzny środek Czech? Bo to serce kraju tak zajadle atakowanego przez herezje, potem przez wojujący liberalizm i komunizm?

Číhoštski kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, istniejący od co najmniej 1350 roku, przetrwał wojny husyckie, potem horror wojny trzydziestoletniej. Był niczym niewzruszona skała, opierająca się złym czasom. Kiedy znowu nastała godzina próby, krzyż w świątyni zachwiał się, pochylił niczym człowiek zgięty wpół po dotkliwym ciosie – przecież jednak nie upadł.

Andrzej Solak

Źródło: ziemiamielecka.pl

Posted in Cuda, Prześladowanie Chrześcijan | Otagowane: , , , , , , , | 81 Komentarzy »

Lista osób zamordowanych przez komunistycznych bandytów w latach 1981 – 1989

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 listopada 2013

Cały czas trwamy w okresie pamięci za zmarłymi, dlatego ośmielam się przypomnieć czytelnikom nazwiska w większości bardzo młodych osób bitych na śmierć przez bandytów z milicji opłacanych przez system komunistyczny. Widzimy że państwo polskie o nich nie pamięta podobnie jak nie chce pamiętać o żołnierzach wyklętych. Czyżby kolejne pokolenie wyklętych przez własne państwo? Polećmy ich Bogu przynajmniej czytając ich nazwisko i imię oraz datę urodzenia i jakże młody wiek.

 

PAMIĘTAMY O WAS!

 

CZEKALSKI JÓZEF, l. 48.Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał klatki piersiowej i brzucha, postrzał lewej stopy;

GIZA JÓZEF, l. 28.Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał boczny szyi;

GNIDA JOACHIM, l. 28.Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał w głowę;

GZIK RYSZARD, l. 35.Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał w głowę;

KUPCZAK BOGUMIŁ, l. 28.Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał brzucha;

PEŁKA ANDRZEJ, l. 20.Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji w KWK Wujek, postrzał w głowę;

STAWISIŃSKI JAN, l. 22.Zmarł w dniu 25 stycznia 1982 r. w wyniku ran odniesionych w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał w głowę;

WILK ZBIGNIEW, l. 20.Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał w plecy i postrzał od tyłu w okolicy lędźwiowej;

ZAJĄC ZENON, l. 22.Zamordowany w dniu 16 grudnia 1981 r. podczas pacyfikacji strajku w KWK Wujek, postrzał w klatkę piersiową;

BROWARCZYK ANTONI, l. 23.Zamordowany strzałem w głowę podczas rozpędzania demonstracji w Gdańsku, w dniu 17 grudnia 1981 r.;

KOSECKI TADEUSZ.- Zmarł na zawał serca, pobity przez ZOMO w czasie pacyfikacji strajku na Politechnice Wrocławskiej w dniu 17 grudnia 1981 r.;

ADAMOWICZ MICHAŁ, l. 28.Zmarł w dniu 5 września 1982 r. w wyniku ran postrzałowych odniesionych w czasie demonstracji w dniu 31 sierpnia w Lubinie;

POZNIAK MIECZYSŁAW, l. 26.Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany postrzałowej brzucha odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;

TRAJKOWSKI ANDRZEJ, l. 32.Zmarł w dniu 31 sierpnia w Lubinie, w wyniku rany postrzałowej głowy odniesionej w czasie demonstracji w Lubinie;

BARCHAŃSKI EMIL, l. 17.Uczeń, więzień polityczny. Świadek w sprawie działaczy RMP – odwołał swoje wcześniejsze zeznania jako wymuszone biciem i straszeniem przez funkcjonariuszy, których miał wskazać na rozprawie 17 czerwca 1982. 3 czerwca 1982 zaginął; 5 czerwca z Wisły wyłowiono jego ciało.

CIELECKI WOJCIECH, l. 19. Zatrzymany 2 kwietnia 1982 r. przez patrol wojskowy na ulicy w Białej Podlaskiej. Podczas próby ucieczki został zastrzelony przez pijanego starszego sierżanta LWP Andrzeja Kuśpita. Zabójcę Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego skazał na karę 12 lat pozbawienia wolności.

CIEŚLEWICZ WOJCIECH, l. 29.Zmarł w dniu 2 marca 1982 r. w wyniku pobicia przez ZOMO podczas demonstracji w Poznaniu, w dniu 13 lutego 1982 r.;

DURDA WŁADYSŁAW, Zmarł w nocy z 3 na 4 maja 1982 r. zatruty gazami łzawiącymi użytymi do rozpędzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r., w Szczecinie. Milicja odmówiła wezwania pogotowia;

GRUDZIŃSKI ADAM, l. 36.Zmarł na serce po pobiciu w obozie internowania w Zalężu, w październiku 1982 r.;

JURGIELEWICZ ZDZISŁAW, l. 29.Zmarł w dniu 21 września 1982 r. po pobiciu w dniu 12 września 1982 r. w KM MO, w Giżycku;

KAMIŃSKI WACŁAW, l. 32.Zmarł w dniu 28 listopada 1982 r., trafiony petardą w czasie demonstracji w dniu 11 listopada 1982 r., w Gdańsku;

KOŁODZIEJCZYK WANDA, l. 59.Przewieziona do szpitala w stanie agonalnym ze śladami pobicia z aresztu śledczego na ul. Rakowieckiej w Warszawie, zmarła w dniu 4 stycznia 1982 r.;

KOT STANISŁAW.Po pobiciu przez patrol ZOMO w dniu 31 marca 1982 r. zmarł w dniu 3 kwietnia 1982 r. w Rzeszowie;

KRÓLIK STANISŁAW, l. 39.Pobity w czasie demonstracji w dniu 10 listopada 1982 r. w Warszawie, zmarł w dniu 16 listopada 1982 r.;

LENARTOWICZ JOANNA, l. 19.Zmarła w dniu 5 maja 1982 r. po pobiciu w czasie rozpędzania demonstracji w dniu 3 maja 1982 r. w Warszawie;

LISOWSKI WŁODZIMIERZ, l. 67.Zmarł w dniu 13 lipca 1982 r. po pobiciu podczas demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Krakowie;

MAJCHRZAK PIOTR, l. 19.Zmarł w dniu 18 maja 1982 r. po pobiciu przez ZOMO podczas demonstracji w dniu 13 maja 1982 r. w Poznaniu;

MAJEWSKI KAZIMIERZ, l. 46.Na skutek inwigilacji, gróźb i nakłaniania do współpracy z SB popełnił samobójstwo w dniu 29 października 1982 r. w Jeleniej Górze;

MICHALCZYK KAZIMIERZ, l. 27.Zmarł w dniu 2 września 1982 r. w wyniku obrażeń poniesionych w czasie rozpędzania demonstracji we Wrocławiu w dniu 31 sierpnia 1982 r.;

RACZEK STANISŁAW, l. 35.Zmarł w dniu 7 września 1982 r. po pobiciu w czasie demonstracji w Kielcach w dniu 31 sierpnia 1982 r.;

RADOMSKI MIECZYSŁAW, l. 56.Zmarł w dniu 3 maja 1992 r. w czasie zajść ulicznych w Warszawie;

ROKITOWSKI MIECZYSŁAW, l. 47.Zmarł w dniu 3 kwietnia 1982 r. po pobiciu w areszcie śledczym w Zalężu;

SADOWSKI PIOTR, l. 32.Zmarł w dniu 31 sierpnia 1982 r. trafiony petardą podczas demonstracji w Gdańsku;

SZULECKI ADAM, l. 32.Zmarł w dniu 9 maja 1982 r. po pobiciu w czasie demonstracji w dniu 3 maja 1982 r. w Warszawie;

WILKOMIRSKI EUGENIUSZ, l. 52.Zmarł w dniu 3 września 1982 r. po pobiciu przez ZOMO w czasie demonstracji w Częstochowie w dniu 1 września 1982 r.;

WŁOSIK BOGDAN, l. 20. Zamordowany 13 października 1982 r. przez funkcjonariusza SB Andrzeja Augustyna podczas demonstracji w Nowej Hucie. Morderca został w 1992 r. skazany na 10 lat więzienia, zwolniony po odbyciu połowy kary.

WOZNIAK TADEUSZ, l. 49.Zmarł w dniu 1 września 1982 r. po pobiciu przez ZOMO podczas demonstracji w dniu 31 sierpnia 1982 r. we Wrocławiu;

ZDUNEK FRANCISZEK, l. 49.Przewodniczacy Komitetu Budowy Kaplicy w Sobolewie w woj. lubelskim. Zastrzelony przez sierżanta MO;

BLESZCZYNSKI ZENON, l. 24.Zmarł w nocy z 13 na 14 stycznia 1983 r. po pobiciu w areszcie śledczym w dniu 28 grudnia 1982 r.;

DRABOWSKA JANINA, l. 63.Zmarła we wrześniu 1983 r. na skutek obrzęku płuc spowodowanego działaniem gazów łzawiących użytych do rozpędzania demonstracji w Nowej Hucie w dniu 31 sierpnia 1983 r.;

GRZYWNA ANDRZEJ, l. 62.Zmarł w nocy z 29 na 30 sierpnia 1983 r. po pobiciu pałką po głowie w milicyjnym areszcie;

KOWALSKI RYSZARD, l. 44.Przewodniczący KZ NSZZ “Solidarność” w Hucie Katowice, dwukrotny więzień polityczny. Zaginął w dniu 7 lutego 1983 r. Ciało wyłowiono z rzeki w dniu 31 marca 1983 r.;

LARYSZ JÓZEF, l. 41.Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ “Solidarność” w zakładach ELWRO. Internowany, zwolniony z pracy. Zmarł w dniu 7 marca 1983 r. po kolejnym przesłuchaniu w KW MO;

LYSKAWA BERNARD, l. 56.Zmarł na zawał serca uciekając przed ZOMO po demonstracji w Krakowie w dniu 1 maja 1983 r.;

MIASKO ZDZISŁAW, l. 29.Zmarł w dniu 3 czerwca 1983 r. po pobiciu na posterunku MO w Nowej Miłosnej;

MARZEC JERZY, l. 21.Zaginął w dniu 21 czerwca 1983 r. po uroczystościach powitania Papieża. Ciało znaleziono nad Odrą w dniu 22 czerwca 1983 r. Powodem śmierci było zachłyśnięcie się krwią;

PODBORACZYŃSKI BOGUSŁAW, l. 21.Działacz NSZZ “Solidarność”. Prawdopodobnie zatrzymany przez funkcjonariuszy MO, ciało wydobyto z rzeki w dniu 30 kwietnia 1983 r.;

PRZEMYK GRZEGORZ, l. 19.Zmarł w dniu 14 maja 1983 r. w wyniku obrażeń po pobiciu przez milicjantów na Komisariacie MO przy ul. Jezuickiej w Warszawie w dniu 12 maja 1983 r.;

STEFAŃSKI JACEK, l. 25.Zmarł w dniu 9 września 1983 r. Pobity w dniu 2 września 1983 r. na ulicy przez “nieznanych sprawców”. Brata Jacka i świadków wydarzenia funkcjonariusze MSW nakłaniali szantażem do zaniechania wyjaśnienia sprawy;

SYMONIUK ZBIGNIEW, l. 33.Członek Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania. Internowany, więzień polityczny. Zmarł w dniu 8 stycznia 1983 r. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w czasie odbywania kary 2 lat pozbawienia wolności w więzieniu w Białymstoku;

SMAGUR RYSZARD, l. 29.Zmarł w dniu 1 maja 1983 r. w Krakowie po trafieniu petardą w czasie demonstracji;

SZYMANSKI ZBIGNIEW.Zmarł w kwietniu 1983 r. po pobiciu przez ZOMO -wców : R. Rudowczaka i J. Niemca;

WASILUK HENRYK, l. 28.Więzień polityczny. Zmarł w dniu 25 listopada 1983 r. Po zwolnieniu z więzienia popełnił samobójstwo przez samospalenie.

WEDROWNY JERZY, l. 28.Aresztowany za udział w manifestacji w dniu 31 sierpnia 1983 r. Zmarł w areszcie śledczym we wrześniu 1983 r. w niewyjaśnionych okolicznościach, przed terminem rozprawy;

WITKOWSKI WŁODZIMIERZ, l. 31.Zaginął podczas manifestacji w dniu 31 sierpnia 1983 r. we Wrocławiu. Zwłoki znaleziono w dniu 7 września 1983 r. wiszące na drzewie pod Oleśnicą;

ZIOŁKOWSKI JAN, l. 56.Współpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca 1956 r. Zmarł w dniu 5 marca 1983 r. pobity w czasie przesłuchania w V komisariacie MO w Poznaniu;

BARTOSZCZE PIOTR, l. 34.Działacz NSZZ “Solidarność” Rolników Indywidualnych. Zmarł w nocy z 7 na 8 lutego 1984 r. Ciało znaleziono w dniu 8 lutego 1984 r. w studzience melioracyjnej na polu ze śladami bicia i duszenia;

FRACZEK LECH.Zmarł w dniu 25 maja 1984 r. po pobiciu w dniu 5 kwietnia 1984 r. na posterunku MO;

FRAS TADEUSZ, l. 33.Nauczyciel, przewodniczący NSZZ “Solidarność” w szkole. Zmarł w dniu 7 września 1984 r. Ciało znaleziono na przedmieściu Krakowa. Wg oficjalnej wersji wyskoczył z II piętra. Sekcja zwłok ujawniła ślady bicia i duszenia;

GEBOSZ ANDRZEJ, l. 31.Zmarł w dniu 26 października 1984 r. po pobiciu podczas przesłuchania w DUSW Łódź – Śródmieście;

HAC ALEKSANDER, l. 44.Przewodniczący KZ NSZZ “Solidarność” w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie. Zmarł w dniu 18 października 1984 r. Znaleziony w dniu 16 października 1984 r. w piwnicy domu przy ul. Królewskiej z ciężkimi obrażeniami głowy;

HNAT EDYTA, l. 8. Uczennica, Zmarła w dniu 29 marca 1984 r. Zginęła w parku od strzału oddanego z okien mieszkania przez sierżanta MO Halonia;

JERZ JACEK ANTONIlat 38 Zamordowany w Radomiu w dniu 31 stycznia 1983, kilka tygodni po zwolnieniu z ponad rocznego internowania (w Kwidzynie ciężko pobity podczas pacyfikacji obozu przez ZOMO, przeszedł ścieżki zdrowia), wg IPN istnieje prawdopodobieństwo otrucia Furosemidem.

JASIŃSKI KRZYSZTOF, l. 25.Działacz NSZZ “Solidarność”. Internowany. Zmarł w dniu 10 listopada 1984 r. Zwłoki znaleziono na przystanku PKS w Elblągu z licznymi urazami;

KULKA STANISŁAW, l. 47.W dniu 15 listopada 1984 r. został zastrzelony na szosie przez milicjanta Jana Żurka;

LAWRYNOWICZ HENRYK, l. 42.W dniu 8 listopada 1984 r. został zatrzymany na Komisariacie Kolejowym. Zmarł w dniu 9 listopada 1984 r. Lekarz stwierdził krwiaka skroni i liczne obrażenia;

LAZARSKI KAZIMIERZ, l. 58.Pobity we własnym mieszkaniu przez funkcjonariuszy MO. Zmarł w dniu 24 września 1984 r. Sąd Rejonowy w Oleśnicy skazał funkcjonariuszy Ryszarda Boryga, Zbigniewa Królaka i Józefa Jarosika na kary od 1 do 2 lat pozbawienia wolności;

POPIEŁUSZKO JERZY, l. 37.Kapłan, Kapelan NSZZ “Solidarność”. Porwany przez funkcjonariuszy bezpieki i bestialsko zamordowany w nieznanych okolicznościach w październiku 1984 r.

ROMANOWSKI JAROSŁAW, l. 23.Zmarł w dniu 12 maja 1984 r. Zatrzymany przez MO. Wg oficjalnej wersji powiesił się w areszcie;

STRUSKI KRZYSZTOF, l. 28. Zmarł w dniu 14 listopada. Zatrzymany przez funkcjonariuszy MO został wyrzucony z milicyjnego samochodu;

SZTENCEL PAWEŁ, l. 19.Zmarł w dniu 22 grudnia 1984 r. na astmę sercową w areszcie śledczym przy ul. Smutnej w Łodzi.

TOKARCZYK ZBIGNIEW, l. 31.Działacz NSZZ “Solidarność” i KPN. Internowany i szykanowany przez SB. Zmarł w nocy z 22 na 23 lutego 1984 r. Ciało znaleziono koło domu denata. Sekcja wykazała urazy wątroby i płuc oraz ślady ciosów;

WALCZAK BOGUSŁAW, l. 57.Zmarł w marcu 1984 r. Został zatrzymany przez patrol MO w dniu 8 marca 1984 r. Żonie wydano ciało w dniu 16 marca 1984 r. twierdząc, że znaleziono je na ulicy;

ANTONOWICZ MARCIN, l. 19.Zmarł w dniu 2 listopada 1985 r. Został zatrzymany przez patrol MO w dniu 19 października 1985 r. W milicyjnym samochodzie doznał śmiertelnych urazów głowy;

BUDNY JAN.Zmarł w dniu 14 lutego 1985 r. Zatrzymany przez funkcjonariuszy MO Witolda Jabłońskiego i Kazimierza Klonowskiego w dniu 11 lutego 1985 r. Pobity w czasie przesłuchania. W szpitalu stwierdzono krwiaka mózgu, który był przyczyną zgonu;

BULKO ZDZISŁAW, l. 30.Zmarł w dniu 17 grudnia 1985 r. Znaleziony w rowie pod Zamościem z ciężkimi obrażeniami. Zwolnieni przez niego z pracy za pijaństwo i kradzieże trzej ORMO-wcy grozili mu zemstą;

CZARNY MIKOŁAJ, l. 56.Zmarł w dniu 14 lutego 1985 r. Został zatrzymany przez MO. Zmarł w wyniku urazów czaszki. Wg oficjalnej wersji spadł ze schodów;

FRANZ ROMAN, l. 32.Zmarł w dniu 8 stycznia 1985 r. Został zatrzymany przez milicję na Komisariacie Kolejowym. Znaleziony martwy na ławce koło dworca PKP. Sekcja wykazała stłuczenie mózgu;

KRAWIEC JAN, l. 22.Zmarł 30 października 1985 r. W dniu 30 października 1985 r. został zatrzymany na Komendzie MO w Miechowie. Wg oficjalnej wersji popełnił samobójstwo w areszcie przez powieszenie. Ciało nosiło ślady urazów piersi, brzucha i głowy;

KRZYWDA JACEK, l. 37.Zmarł w dniu 26 czerwca 1985 r. Został pobity w bramie domu, w którym mieszkał, przez patrol MO;

SAMSONOWICZ JAN –jeden z inicjatorów powstania Ruchu Młodej Polski, działacz NSZZ “Solidarność”. Zamordowany przez Służbę Bezpieczeństwa 30 czerwca 1983 w Gdańsku ;

KASPROWSKI DARIUSZ, l. 23.Zmarł w dniu 9 grudnia 1985 r. Wg. oficjalnej wersji powiesił się, w ZK w Koronowie. Na ciele stwierdzono liczne urazy szyi, ramion i pleców;

MARTIN LESŁAW, l. 37.Członek Komisji Rewizyjnej Zarzadu Regionu NSZZ “Solidarność”. Zamordowany w dniu 23 stycznia 1985 r. Został zrzucony przez “nieznanych sprawców” z kładki dla pieszych nad ulicą, z wysokości 20m;

PRZEPIÓRZYNSKI WITOLD,członek NSZZ “Solidarność”. Zaginął w dniu 9 maja 1985 r. Zwłoki znaleziono w dniu 17 maja 1985 r. w kanale portowym ze śladami silnych obrażeń;

SZUSTER ALEKSANDER, l. 25.Zmarł w dniu 30 stycznia 1985 r. po pobiciu na Komisariacie MO w Świdniku. Przyczyną śmierci było złamanie podstawy czaszki;

ŚLUSARSKI RYSZARD, l. 25.Zmarł w dniu 4 marca 1985 r. po pobiciu przez funkcjonariuszy MO w mieszkaniu, na ulicy i w komisariacie. Śmierć nastąpiła w wyniku zmiażdżenia wątroby, nerek i pęknięcia jelit.

BEDNAREK MARIAN, l. 35.Zmarł w dniu 27 grudnia 1986 r. po pobiciu na komisariacie MO;

SZKARLAT ZBIGNIEW, l. 43.Działacz NSZZ “Solidarność”, więzień polityczny. Zmarł w dniu 9 lutego 1986 r. Znaleziony na ulicy w dniu 2 lutego 1986 r. ciężko pobity, stwierdzono pęknięcie czaszki i uszkodzenie mózgu;

LUKS GRZEGORZ, l. 19.Zmarł w dniu 14 stycznia 1987 r. Został zbity i skopany przez patrol MO w nocy z 29 na 30 sierpnia 1986 r. Przy niedostatecznej pomocy lekarskiej, zmarł w wyniku powikłań po pourazowej torbieli trzustki;

KALINOWSKI WACŁAW. Zmarł w dniu 27 marca 1987 r. W dniu 22 marca 1987 r. został pobity w samochodzie milicyjnym;

STRZELECKI JAN, l. 69.Zmarł w dniu 11 lipca 1988 r. Znaleziony ciężko pobity nad Wisłą w dniu 30 czerwca 1988 r.;

NIEDZIELAK STEFAN. Proboszcz parafii Św. Karola Boromeusza. Zmarł w dniu 20 stycznia 1989 r. Ciało znaleziono w mieszkaniu. Jako przyczynę śmierci sekcja wykazała liczne urazy i rozerwanie wiązadeł kręgu szyjnego;

SUCHOWOLEC STANISŁAW. Proboszcz parafii Najświętszej Marii Panny na Dojlidach. Zmarł w dniu 30 stycznia 1989 r. Prześladowany przez esbeckich bandytów. Wg oficjalnej wersji śmierć nastąpiła w wyniku zatrucia tlenkiem metali spowodowanego pożarem w pokoju księdza.

ZYCH SYLWESTER, l. 39.Wikariusz parafii Św. Jakuba. Więzień polityczny. Zmarł 11 lipca 1989 r. Ciało znaleziono na dworcu PKS.

Proszą o pamięć i modlitwę.

Jesteśmy im to winni.

Żródło: Aleksander Ścios, piątek 1 listopada 2013

link do strony: http://bezdekretu.blogspot.com/2013/11/lista-osob-zamordowanych-przez.html

Posted in Patriotyzm | Otagowane: , , , , , | 15 Komentarzy »

Rozmowa z Mari-Loli Wizjonerką z Garabandal

Posted by radoslawcz w dniu 16 lutego 2012

Jaki związek ma komunizm z Ostrzeżeniem?

Poniżej fragment rozmowy z Mari-Loli wizjonerką z Garabandal.

– Czy pamięta pani, co powiedziała Matka Najświętsza o ucisku spowodowanym przez komunizm, który ma poprzedzać Ostrzeżenie?
– Wydawało się, że komunizm ogarnął cały świat, trudno było podejmować praktyki religijne, kapłanom – odprawiać Mszę św., a ludziom – otwierać drzwi kościołów.
– Czy to miała pani na myśli mówiąc, że wydawało się, iż Kościół znikł?
– Tak.
– Byłoby tak więc z powodu prześladowań, a nie dlatego że ludzie powstrzymywali się od praktykowania swojej religii?
– Tak, ale sądzę, że wiele osób się powstrzymywało. Praktykujący musieli czynić to w ukryciu.
– Czy byłoby to tylko w Europie lub wydaje się pani, że również tutaj, w USA?
– Nie wiem, ponieważ w tamtym czasie Europa była dla mnie całym światem. Po prostu wydawało mi się, że tak było. Matka Najświętsza nie określiła żadnych miejsc. Mnie wydawało się, że było to wszędzie.
– Około 67% ziemi jest zdominowanej przez komunizm. Czy wydaje się pani, że to wystarcza, by wypełniło się proroctwo Najświętszej Panny?
– Naprawdę nie wiem. Wydawało mi się wtedy, że to było coś więcej, niż jest.
– Inaczej mówiąc sądzi pani, że będzie gorzej, niż jest obecnie?
– Tak sądziłam na podstawie tego, co Ona mówiła, ale naprawdę nie wiem dokładnie. Wydawało mi się wtedy, że to były wszystkie miejsca, które wtedy znałam, miejsca, o których pamiętałam. Tymczasem w wielu krajach europejskich można jeszcze praktykować religię.
– Zatem sytuacja świata nie jest jeszcze tak zła, by nadeszło Ostrzeżenie?
Skoro Ostrzeżenie jeszcze nie nadchodzi, to znaczy, że wszystko jeszcze się pogorszy.
– Powiedziała pani, że będzie bardzo trudno kapłanom odprawiać Mszę św. Czy było to coś, o czym Matka Najświętsza powiedziała pani, czy też coś, o czym pani pomyślała w związku z prześladowaniami komunistycznymi?
– Z tego co pamiętam, było to coś, o czym Ona mówiła.
– I powiedziała, że będzie tak, jakby Kościół znikł?
– Tak.
– Czy Matka Najświętsza powiedziała kiedykolwiek coś o tym, że Ojciec Święty będzie musiał opuścić Rzym w czasach Ostrzeżenia?
– Nie, ale mnie się wydawało – może jednak mieszam to, co widziałam z tym, o czym mówiła mi Maryja, ponieważ wszystko wydarzyło się tak dawno temu – że Papież nie mógł pozostać w Rzymie publicznie. Rozumie pan? On także był prześladowany i musiał się ukrywać tak jak wszyscy inni.
– Powiedziała pani, że kiedy nadejdzie Ostrzeżenie, samoloty zatrzymają się w powietrzu i wszystkie silniki staną. Czy powiedziała to Matka Najświętsza?
– Ona powiedziała, że wszystko, wszędzie na chwilę zatrzyma się i że ludzie będą jedynie zastanawiać się i patrzeć do swego wnętrza.
– Czy Ostrzeżeniu towarzyszyć będzie jakiś hałas, np. podobny do wiejącego wiatru?
– To była raczej wielka cisza, jakby odczucie pustki – w taki sposób widziałam je w tamtym czasie. Wszystko pogrążyło się w ciszy. Tak to widziałam.

http://www.duchprawdy.com/garab.htm

Posted in Inne Orędzia | Otagowane: , , | 73 Komentarze »

Ojciec Louis Zhang

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 września 2011

„W artykule opisano dziesiątki lat prześladowań religijnych katolików w komunistycznych Chinach na przykładzie moich osobistych doświadczeń z Ojcem Zhang i moich bliskich”

„Będziemy mieć nauczyciela języka francuskiego!”

Szepnęłam i siadając schwyciłam w podnieceniu rękę Rui Yin.

To była jej kolej czekać i walczyć o kilka cennych miejsc w bibliotece. Była dobrze zbudowana i mogła zazwyczaj przepchnąć się przez tłum studentek czekających na otwarcie drzwi biblioteki o 19:30. Tego wilgotnego i gorącego wieczora w 1979 roku, byłyśmy studentkami drugiego roku specjalizującymi się w  języku angielskim na Uniwersytecie Pedagogicznym w Anhui.

Nauka drugiego obcego języka była obowiązkowa aby móc zostać absolwentem. Rui Jin i ja zapisałyśmy się na francuski, ale przez ponad roku, uniwersytet nie był w stanie znaleźć nauczyciela.

„Naprawdę?” wykrzyknęła.

„Cicho ….  przez ciebie nas wyrzucą.”  Zauważyłam złe spojrzenia siedzących wokół nas i napisałam w moim notatniku dla niej: „Poszłam na obiad do domu. Sekretarz partii Ling poprosiła mojego ojca, żeby jutro sprawdzić tego nauczyciela francuskiego. Mój ojciec powiedział, że był on profesorem angielskiego. Ona rzekła, że to nie ma znaczenia, gdyż był jedynym, który znał trochę francuski.”

W następny wtorek rano, czekałyśmy niecierpliwie na naszą pierwszą lekcję francuskiego. Wątły stary garbus z czysto białymi włosami wszedł powoli do klasy. Stanął spokojnie na podium wpatrując się w ziemię.

Uczniowie spojrzeli na siebie, nie wiedząc, jak zareagować na takie zachowanie nowego nauczyciela. Po kilku minutach, otworzył usta, by coś powiedzieć, ale słowa zniknęły, zanim dotarły do jego gardła. Dwa ciągi łez płynęły powoli po jego pomarszczonych policzkach, jak perły.

„Stu… denci…” wyjąkał,  „wy… bacz…cie…mi…że… mówię…w…ten…sposób…Ja… nie.. mówi… łem…do… ludzi… przez…prawie… trzydzieści… lat. Moje… nazwisko… brzmi… Zhang.” Otarł łzy rękawem i ukłonił się.

W klasie było tak cicho, że słyszałam pojedyńcze cykanie świerszcza na zewnątrz. Ktoś zapytał nieśmiało: „Nauczycielu Zhang, z kim zatem Pan rozmawiał?”

„Z Bogiem” powiedział. Studenci wybuchnęli śmiechem. Religia wszelkiego rodzaju, zwłaszcza katolicyzm, zostały poprzez czystki wymazane z życia od komunistycznego przewrotu w 1949 roku. To był pierwszy raz, kiedy słyszałyśmy, żeby ktoś wyrzekł „Bóg” poważnym tonem.

„Gdzie Pan rozmawiał z Bogiem?” Ktoś inny zapytał, pół-szyderczo.

„Wię… zienie.” Kolejna krótka i wypracowana odpowiedź.

„Ach…”  Byłyśmy zaskoczone i milczałyśmy przez resztę lekcji.

Później dowiedziałam się, że Nauczyciel Zhang dostał się do więzienia, ponieważ był księdzem katolickim. Był zamknięty w jednej celi przez te wszystkie lata. Jego wiara w Boga utrzymywała go przy życiu. Został przydzielony jako nauczyciel do naszej uczelni po tym, jak wyszedł z więzienia.

Jego francuski, którego nauczył się jakieś czterdzieści lat temu, był niemal zapomniany. Często zatrzymywał się w połowie zdania, próbując przypomnieć sobie słowo lub frazę. Niemniej jednak, nikt nie narzekał na jego nauczanie.

Rozwinął się u mnie szczególny podziw dla niego. Moja mama była najmłodsza z ośmiorga dzieci w rodzinie. Jej trzeci brat i druga siostra wprowadzili ją w katolicyzm w 1940 roku.

Mój trzeci wuj był sławnym historykiem specjalizującym się w religii. Był torturowany i trzymali go w celi tak małej, że mógł tylko w niej siedzieć.

Moja druga ciocia była obiecującą 26-letnią studentką medycyny, kiedy trafiła do więzienia za swoją wiarę. Przebywała w pojedyńczej celi przez mniej więcej taki sam okres czasu jak nauczyciel Zhang. W tych godzinach samotności, zdjęta biała wełniana skarpeta, robiona na drutach posłużyła jej do zrobienia z jej nici różańca i na tak wykonanym różańcu modliła się.

Po aresztowaniu drugiej ciotki, moja babcia płakała dzień i noc, aż prawie straciła wzrok. Nawet kiedy umierała na raka, nie mieli okazji spotkać się po raz ostatni.

Moja matka zachowała swą wiarę w Boga. Kiedy mój ojciec trafił do więzienia za krytykę reżimu w Instytucie Stosunków Międzynarodowych w Pekinie, powiedziała kierownictwu, że ​​prześladowanie mojego ojca było jak zabicie Jezusa Chrystusa na krzyżu.

Mój czwarty Wujek nie był katolikiem. Czerwona Gwardia oskarżyła go o to, że jest zakonspirowanym katolickim księdzem. Pobili go strasznie, próbując zmusić go do przyznania się do przestępstwa, którego nie popełnił. Uciekł im i skoczył do Żółtej Rzeki z zamiarem popełnienia samobójstwa. Rybak wyciągnął go na brzeg. Czerwona Gwardia była wściekła. Siłą posadzili go na fotelu i wielkimi żelaznymi gwoźdźmi przebijali jego dłonie. Wujek oszalał.

Kilka tygodni po przyjeździe nauczyciela Zhanga mój ojciec został w pełni zrehabilitowany jako profesor języka angielskiego. Moja matka i młodszy brat wrócili z nim do Pekinu. Dzień przed wyjazdem, mama wzięła mnie na bok.

„Maomao, weź to.” Wcisnęła mi do rąk sznur paciorków swojego różańca. Nigdy nie rozmawiałyśmy o religii, ale wiedziałam, że była katoliczką. Był to jedyny religijny przedmiot, który była w stanie uratować po wielokrotnym splądrowaniu naszego domu przez Czerwoną Gwardię. Ukrywała go w kącie ze złamanymi  miotłami bambusowymi. Działalność religijna odbywała się w tajemnicy. W Chinach nie było można kupić ani Biblii ani żadnych innych przedmiotów religijnych.

„Mamo, ty to zatrzymaj.”

Poklepała moje ręce bez słowa. Schowałam więc go ostrożnie do mojej kieszeni.

Kilka miesięcy później, u Nauczyciela Zhanga zdiagnozowano raka wątroby. Poszłam odwiedzić go w szpitalu z kilkoma koleżankami z klasy. Był ciepły i pogodny jesienny dzień. Spadające liście tańczyły na wietrze i lądowały w chodniku by uschnąć.

Wyglądał blado. To co pozostało z jego białych włosów leżało luźno na poduszce. Nie wiedziałyśmy co powiedzieć i stałyśmy przy jego łóżku przez chwilę. Gdy tylko wyszłyśmy z pokoju, Rui Yin i ja zaczęłyśmy płakać. Wiedziałyśmy, że może to być ostatnia wizyta.

„Zostawiłam moją książkę w jego pokoju szpitalnym. Pobiegnę ją zabrać i dogonię was” powiedziałam, gdy byłyśmy już na ulicy.

Zamknęłam za sobą drzwi i uklękłam przy jego łóżku. Wyjęłam koraliki różańca powoli i wcisnąłem mu do ręki.

„Ojcze Zhang…” Nie mogłam powstrzymać łez.

Iskra podniecenia pojawiła się w jego oczach, łzy poczęły wsiąkać w poduszkę.

„Oh…. Czy…jesteś…katolikiem?”

„Moja mama jest. Proszę niech Pan to weźmie.”

„Niech Cię Bóg… Błogosławi…, Moje… Dziecko.” Podniósł drżącą dłoń w kierunku mojej twarzy. Nabrzmiałe żyły na ręce wyglądały tak jak u suchych liści na wietrze.

Przez ponad dwadzieścia lat prześladował mnie jego wizerunek. Zastanawiałam się, co sprawiło, że on i inni katolicy w Chinach przetrwali te lata cierpienia. Byłby to Bóg?

W zeszłym roku, postanowiłam w końcu, aby się tego dowiedzieć. Zaczęłam uczestniczyć w Obrzędach Inicjacji Chrześcijańskiej Dorosłych. Dowiedziałam się, między innymi, co znaczył dla mnie Ojciec Zhang i ucałowanie jego dłoni tamtego dnia – jak w katolickiej ceremonii. Wszystko co wtedy otrzymał ode mnie to były krople moich łez.

Będę ochrzczona na Wielkanoc.

Czy będę mogła ucałować twoje dłonie, gdy spotkamy się ponownie, Ojcze Zhang?

Emily Wu

Tłumaczył: Michał z Radomia

Serdeczne podziękowanie dla Michała za przetłumaczenie fragmentu artykułu o prześladowaniach w Chinach. Myślę że ten mały fragment pozwoli nam wyobrazić sobie jak wyglądało życie katolika w Chinach. Wazne tez jest to z tego powodu że model chiński jest dla masonerii modelem docelowym jaki chcą wprowadzić na całym świecie.

Posted in Kościół, Prześladowanie Chrześcijan | Otagowane: , , , | 8 Komentarzy »

Świadectwo wiary brata zakonnego z Ukrainy

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Maj 2011

Kocham Chrystusa!!!

     „Kocham Chrystusa!!!” – wołał, zaś żołnierze radzieccy bili go kolbami, krzycząc: „Wyprzyj się wiary!” „Nie, ja kocham Chrystusa!” Żołnierze śmiejąc się żywcem go zakopali, on umierając w ręku wciąż trzymał różaniec. Tak zginął mój dziadek. „Boże jak dobrze żyć i umierać w Twoim katolickim Kościele” – krzyczał ksiądz Jan Łukacz, proboszcz mojej parafii w Barze w południowo-środkowej Ukrainie. Za to, że nie chciał wyrzec się wiary, odarto go ze skóry, wykłuto oczy, obcięto nos, uszy, i na wpół żywego oprowadzano po mieście, a potem wrzucono do dołu z wapnem. W samym roku 1937 w mojej parafii zginęło 9367 osób za to, że ceniły Chrystusa nad życie.

     Kocham Chrystusa!!! On jest moją radością. Gdy wracam z wakacji z Ukrainy do naszego Wyższego Seminarium Duchownego Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Obrze, to przejeżdżając niemalże przez każdą wioskę czy miasto w Polsce,widzę wieżę kościoła i krzyż, co znaczy, że Bóg tam jest. To jest to, co mi się najbardziej podoba w Polsce i co mnie najbardziej wzrusza. To coś najwspanialszego! To wyróżnia Polskę w całym świecie! Mieć na co dzień Boga; mając Go, ma się wszystko.

     Kocham Chrystusa!!! On mi dał wiarę. W moim kraju jeszcze do niedawna chciano wyrzucić wiarę z serca każdego człowieka. Ponad 300 tys. kościołów zostało wysadzonych dynamitem, zrobiono z nich fabryki, zakłady remontowe traktorów, stajnie. Ponad 45 tys. biskupów i kapłanów zostało ukrzyżowanych w celach więziennych, oblewano ich w zimie wodą i zamarzali, rzucano do kotłów parowozowych. W 1932 roku Stalin zatwierdził pięcioletni plan antyreligijny, który głosił: „Do końca 1937 roku w Związku Radzieckim nie będzie potrzebny żaden kościół, a ludzie zapomną, czym jest religia”. Gdy na Ukrainie zniszczono już prawie wszystkie kościoły, chciano zburzyć mój kościół parafialny w Barze. Parafianie dowiedziawszy się, że kościół chcą zniszczyć, stanęli naokoło niego i nie dali go zburzyć. Gdy nadjeżdżały buldożery, by zrównać kościół z ziemią – wierni rzucali się pod nie. Tak trwali w dzień i w nocy przez dwa miesiące na błocie, deszczu i śniegu. Kobiety i dzieci w domu pościły, modliły się; jeździli do Kijowa, do Moskwy, ale kościoła nie dali zburzyć. Był dzień 22 grudnia, władze ściągnęły z pobliskich okolic jednostki wojskowe i każdego z broniących go żywcem nawlekano przez uszy na metalowy drut. Każdemu z nich przed męką proponowano: „Zostaniesz zwolniony, jeśli wyrzekniesz się wiary”. Żaden się nie złamał. Niejeden, tak jak Chrystus, miał 33 lata, był młody, bał się śmierci, zostawił rodzinę, dzieci. Umarł, bo wierzył. Dzięki silnej wierze kościół w Barze jest jednym z kilku kościołów, które pozostały nie zniszczone na całej Ukrainie.

     Kocham Chrystusa!!! On był moją siłą. Gdy często naśmiewano się ze mnie w szkole, gdy kazano klękać przed całą klasą, przed nauczycielami odmawiać pacierz, śpiewać pieśni religijne, leżeć krzyżem, gdy bito i mówiono: „Ty nigdy księdzem nie będziesz” – biegłem do drzwi kościoła, aby popatrzeć na Chrystusa. On był moją siłą, szczególnie wtedy, gdy miałem 13 lat i na apelu szkolnym, przy wszystkich, w dzień Bożego Narodzenia nazwano mnie „wrogiem narodu” i za karę zabrano kurtkę dlatego, że poszedłem na pasterkę. Wtedy musiałem wracać do domu 5 km w zimie tylko w koszuli. Gdy nie mogłem iść, czołgałem się, gdy już zamarzałem i traciłem przytomność zawsze pamiętałem, że warto wierzyć w Boga, skoro tylu ludzi umarło za Jego Królestwo. Bóg pomógł mi przeżyć. Nie zamarzłem na śmierć. Przypadkowo ktoś znalazł mnie na drodze, już trochę przysypanego śniegiem. 8 miesięcy w szpitalu. Do dziś nie słyszę na jedno ucho.

     Kocham Chrystusa!!! On dał mi dobrych rodziców. Nigdy nie przestanę być im wdzięczny za to, że w tak ciężkich chwilach prowadzili mnie do kościoła; że niejednokrotnie nocami wyciągali stare i zniszczone książeczki do nabożeństwa, zakopane w ogrodzie lub lesie, i z nich uczyli mnie modlitwy. Pamiętam, jak przygotowanie do pierwszej Komunii odbywało się w prywatnym domu jednego z wierzących.

     Katechetka przyciszonym głosem uczyła nas katechizmu, a rodzice stali przed drzwiami, by zapobiec wejściu władz. Sama uroczystość odbywała się w nocy, przy zamkniętych drzwiach kościoła, ponieważ był zakaz państwowy i nie wolno było dzieciom przyjmować żadnych sakramentów. Wtedy całą noc spędziliśmy w ciemnej wieży kościoła, który na zewnątrz otoczyła milicja, gdyż ktoś doniósł, że dzieci mają pierwszą Komunię. Dopiero rankiem, gdy parafianie dowiedzieli się, że nas obłężono, obronili nas przed zabraniem do domu dziecka.

     Kocham Chrystusa za to, że jestem oblatem, w sutannie, z krzyżem za pasem. On dał mi świętą mamę, która zawsze uczyła mnie głębokiej wiary. Miałem do kościoła 8 km i mimo tego, że był zakaz państwowy, który zabraniał dzieciom do 18 roku życia nawet wstępu na próg kościoła, mama w każdą niedzielę prowadziła mnie do kościoła, w błocie, deszczu i śniegu, polnymi drogami. A gdy już nie mogłem iść, bo byłem mały i nogi mnie bolały, brała mnie na plecy i niosła. Do tej pory pamiętam te drogi i plecy matczyne. A gdy gromadziliśmy się pod zamkniętymi drzwiami kościoła i nadchodziły władze, rodzice chowali mnie w krzakach, przykrywali chustą, żeby nie zabrano mnie do domu dziecka. Pamiętam, jak podczas procesji na Wszystkich Świętych władze rzucały na nas szkło, kamienie, wyrywały świece i biły nimi ludzi po głowach. Było ciężko, ale wytrwaliśmy, gdyż rodzice uczyli, że za wiarę zawsze trzeba cierpieć. Kiedyś, gdy przyjechał do nas kapłan i zapytał, kim chciałbym być, odpowiedziałem, że papieżem – dlatego, żeby swoją mamę ogłosić świętą. Mama ukończyła wyższe studia, ale nigdy nie otrzymała żadnej posady państwowej, tylko dlatego, że chodziła do kościoła. Przez 32 lata pracowała z motyką w polu w brygadzie rolniczej.

     Kocham Chrystusa za Kościół na Ukrainie, który zdał egzamin z dojrzałości swej wiary. Przetrwał, mimo inwigilacji, tortur, mordów, dziesiątek lat zsyłek i ogromnych spustoszeń. Przetrwał dzięki silnej wierze i oporowi w czasie prześladowań. Dziś żyje, rozwija się, głosi Słowo Boże i udziela sakramentów. Ludzie szanują kapłanów i osoby zakonne z Polski. Mieli oni w swojej ojczyźnie dobre warunki duszpasterskie i materialne, ale pozostawili je, by wśród różnorakich trudności bytowych i codziennych prześladowań nieść Dobrą Nowinę na ziemi ukraińskiej. Moi rodacy uważają, że kapłan lub siostra zakonna, którzy przybyli z obcego kraju, muszą żyć naprawdę Chrystusem. Dzięki ich pomocy ludzie garną się do Kościoła. To prawda, że po upadku systemu komunistycznego panuje na Ukrainie kryzys, nie tylko moralny, przejawiający się w odarciu człowieka z wszelkich wartości ludzkich, ale także materialny. Wielu łudzi przynajmniej przez pół roku nie otrzymuje pensji, a w niektórych rodzinach spożywa się jedynie jeden obfity posiłek na 2 dni. Więcej, często cała pensja wystarcza na 20 chlebów. Mimo tych wielkich trudności bytowych, Kościół kwitnie. Powstają nowe świątynie, klasztory, salki katechetyczne, szpitale.

     Kocham Chrystusa za Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej , którego jestem członkiem już od 7 lat. Dzięki temu, że przybyli na Ukrainę, że wychodzą do potrzebujących, wiele osób odnajduje Chrystusa. W Gniewaniu na Podolu służą ubogim przez darmowe wydawanie leków. W ciągu 4 lat już 23 tysiące chorych otrzymało je z apteki, która znajduje się w naszym klasztorze. Niosą Chrystusa wszystkim, którzy czekają na Niego w murach zniszczonych kościołów, na drogach, wieczorem w tunelach, szpitalach i więzieniach. Oblaci dają im Boga, a dając Boga, dają wszystko.

     O wartości człowieka decyduje to, kogo kocha. Jeśli kochasz Boga, upodabniasz się do Niego. Jeśli nie interesujesz się Chrystusem, jesteś Jego nieprzyjacielem. Znaczy to, ze nie wierzysz, że On jest Bogiem. Ludzie wszystkich czasów albo uznają Chrystusa, albo się Go zapierają. Czego dokonał świat bez Chrystusa? Zwiększył swoją potęgę, ale nie pomnożył swojej radości. Zbudował wiele systemów, z których żaden nie jest i nie będzie trwały. Jedyną ostoją jest chrześcijańska wiara, gdyż ona jest siłą Ducha. Nie ma pocisku, który mógłby ją ugodzić; nie ma bariery, która mogłaby ją zatrzymać. Nawet śmierć. Gdzie jest wiara, tam nie ma lęku. Mogą zabrać ci chleb, ale nie pozbawią cię miejsca w niebie. Mogą ukraść ci pensję, ale nie pozbawią cię wiecznej nagrody. Mogą zabić Twoje ciało, ale nie zniszcząTwojej duszy.

Paweł Wyszkowski OMI

Posted in Kościół, Prześladowanie Chrześcijan, Warto wiedzieć, Świadectwa | Otagowane: , , , , | 31 Komentarzy »

SOWIECKA HISTORIA

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 Maj 2011

cz.1

cz.2

cz.3

cz.4

cz.5

cz.6

cz.7

cz.8

cz.9

Posted in Film, Prześladowanie Chrześcijan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 43 Komentarze »