Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Krucjata różańcowa’

Ruch Kontroli Wyborów i Krucjata Różańcowa o tym co się dzieje

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Maj 2016

Posted in Patriotyzm | Otagowane: , | 15 Komentarzy »

Pokutny Marsz Różancowy

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 listopada 2012

GODZINIE ŁASKI 8.12.2012 w ten  wyjątkowy dzień i wyjątkowy czas dany nam z Nieba, odbędzie się POKUTNY MARSZ RÓŻAŃCOWY W POZNANIU – zechciejmy tego dnia naśladować Poznań i pokutować tak jak w Poznaniu.

Taki marsz odbył się już 6 października w Warszawie. Wieczorem, 6 października, w wigilię święta Matki Bożej Różańcowej, ulicami Warszawy przeszedł Pokutny Marsz Różańcowy. U progu Roku Wiary, ogłoszonego przez Ojca Świętego Benedykta XVI, w święto Matki Bożej Różańcowej, nasza Ojczyzna ponownie została zawierzona Niepokalanemu Sercu NMP odnawiając polskie ślubowanie z 8 września 1946 r. oraz Jasnogórskie Śluby Narodu z roku 1956. Oto film  z tego marszu.

Jak organizować pokutne Marsze Różańcowe?

Krótki poradnik dla osób chcących organizować pokutne marsze różańcowe.

 

 

Posted in Apel, Kościół, Patriotyzm | Otagowane: , | 14 Komentarzy »

Komunikat OO.Paulinów z Jasnej Góry o Krucjacie

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 listopada 2011

Oto komunikat Jasnej Góry (wszystkim znany):

WAŻNY PUNKT IV!!!

MODLITWA ZA OJCZYZNĘ – GŁOS Z JASNEJ GÓRY

Podejmując prośbę Księży biskupów diecezjalnych z dnia 25 sierpnia b.r., aby nowa inicjatywa modlitewna podejmowana przez wiernych Kościoła katolickiego w Polsce w ramach tzw. „Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę”, była poddana pod duchową opiekę Ojców Paulinów z Jasnej Góry, którzy prowadzą już – potwierdzone przez Jana Pawła II – Dzieło Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, z inicjatywy członków Krucjaty odbyło się dnia 25 września 2011 r. na Jasnej Górze kolejne modlitewne Spotkanie członków Krucjaty, połączone ze Spotkaniem organizacyjnym u Ojców Paulinów. W ramach tego Spotkania potwierdzono oraz ustalono, co następuje:

1. Krucjata Różańcowa za Ojczyznę jest wielkodusznym darem duchowym wiernych, którzy z Maryją, Królową Polski, modlą się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów naszego Narodu. Osoby te czynią to dobrowolnie, zobowiązując się do codziennego rozważania i odmawiania w tych intencjach przynamniej jednej z tajemnic Różańca Świętego, z nadzieją, iż jeśli tę modlitwę podejmie co najmniej dziesięć procent Narodu, pozyskamy wtedy głębszą duchową moc do właściwego poprowadzenia spraw naszej Ojczyzny – Polski.

2. Modlitwę tę publicznie ogłoszono po raz pierwszy w połowie czerwca tego roku. Miesiąc później, dnia 14 lipca, pierwsi zaangażowani w tę modlitwę, tak świeccy i duchowni, spotkali się za zgodą Ojców Paulinów na Jasnej Górze. Uczestnikiem tego Spotkania był m. in. Dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Spotkanie to ukazało szczerość intencji uczestników oraz ich autentyczną troskę i duchowe zaangażowanie w sprawy Ojczyzny.

3. Na gorącą i pełna nadziei prośbę osób świeckich, które jako pierwsze podjęły tę modlitwę, a spotkały się z zainteresowaniem i zaangażowaniem wzrastającej liczby kolejnych osób, także Księża Biskupi diecezjalni w czasie swojej Konferencji na Jasnej Górze w dniu 25 sierpnia odnieśli się do tej inicjatywy, przekazując duchową opiekę nad tym Dziełem w ręce Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

4. Zgłoszenia listowne o przystąpieniu do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę, indywidualne oraz grupowe, można – podobnie jak dotychczas – wysyłać na adres: Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, Sekretariat, skr.poczt.nr 6, 96-515 Teresin, pod którym korespondencja jest odbierana przez osoby upoważnione do tego przez Ojców Paulinów. Dane z tej korespondencji będą przekazywane regularnie na Jasną Górę. Można też wysyłać zgłoszenia bezpośrednio na Jasną Górę, z dopiskiem na kopercie: Krucjata Różańcowa za Ojczyznę.

5. W dniu wczorajszym potwierdzonych było już 11 342 uczestników Krucjaty. Ojcowie Paulini z Jasnej Góry, podejmując głos Księży Biskupów, gorąco zachęcają wszystkich wiernych do włączenia się w tę wielką Modlitwę Różańcową za Ojczyznę, a uczestników tego Dzieła wspierają swoją modlitwą u tronu Jasnogórskiej Królowej Polski.

o. Zachariasz Jabłoński, definitor Zakonu Paulinów i ojcowie paulini

Jasna Góra, 25 września 2011

 

więc jak rozumieć komunikat kard Nycza z Kurii Warszawskiej

 

Komunikat w sprawie modlitwy różańcowej zwanej Krucjatą Różańcową za Ojczyznę
10 listopada 2011 r.

KURIA METROPOLITALNA
WARSZAWSKA Warszawa
Wydział Duszpasterstwa Ogólnego
ul. Miodowa 17/19
00-246 Warszawa
tel. 22/53-17-221
e-mail: duszpasterstwo@mkw.pl

KOMUNIKAT
Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie modlitwy różańcowej zwanej Krucjatą Różańcową za Ojczyznę

Wobec nieupoważnionego działania tzw. sekretariatu Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę, który w ogłoszeniach prasowych podaje swój adres w Teresinie i mając na względzie dobro duchowe wiernych Archidiecezji Warszawskiej informujemy, że Jego Eminencja Kazimierz Kardynał Nycz, Arcybiskup Metropolita Warszawski powierzył koordynowanie modlitwy różańcowej w intencji Ojczyzny na terenie Archidiecezji Warszawskiej zakonowi Ojców Paulinów w Warszawie.

Kościół zaleca modlitwę różańcową, która jest prowadzona niemalże we wszystkich parafiach naszej Archidiecezji w formie kół różańcowych. Modlitwa ta w zasadzie nie wymaga żadnego formalnego zgłoszenia. Jeśli natomiast ktoś z wiernych chciałby zadeklarować swój udział w Krucjacie Różańcowej w intencji Ojczyzny, powinien swoją deklarację skierować do własnego księdza proboszcza. Księża Proboszczowie są natomiast proszeni o przekazanie takiej deklaracji do Rektora kościoła Ojców Paulinów na adres: ul. Długa 3, 00-263 Warszawa. W tym też kościele Ojcowie Paulini odmawiają modlitwę różańcową codziennie
(oprócz niedzieli) o godz. 16.30 i serdecznie zapraszają na nią wszystkich chętnych.

Ks. dr Henryk Małecki
Moderator Wydziałów
Duszpasterskich KMW

Posted in KOMUNIKATY, Kościół, Prośba o modlitwę | Otagowane: | 17 Komentarzy »

Cud polskiej podziemnej Krucjaty różańcowej

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 sierpnia 2011

Rozpoczynały się lata sześćdziesiąte XX stulecia. Krucjata Różańcowa ojca Peytona zdobywała świat. Na długiej liście krajów, które doświadczyły cudu rodzinnego różańca widnieją państwa wszystkich kontynentów. Nie ma jednak wśród nich żadnego zza żelaznej kurtuny. Czyżby? Jest pewien wyjątek. Polakom udało się powołać do życia tę w oczach komunistów „w najwyższy sposób niebezpieczną organizację”. Uczynili to już w 1962 r. i kontynuowali jej działalność przez ponad dwadzieścia lat! To z pewnością rodział historii, który powinniśmy poznać.

Czyje to dzieło? Ich nazwiska są znane, ale myślę, że nie chcieliby, aby je w tym miejscu wymieniać. Wierzę, że ci nasi rodacy nie pracowali dla swej chwały, lecz dla chwały Matki Najświętszej. Gdyby tak nie było, jak moglibyśmy wytłumaczyć, że udało się dokonać rzeczy po ludzku niemożliwej? Gdyby myśleli o sobie, nie mogliby się stać narzędziem działania Boga. Tak potężym, że sam Ojciec Święty Jan Paweł im II mówił o cudzie…

Dzieła tego dokonało kilku pallotynów, organizatorów Krucjaty Różańca Rodzinnego w Polsce. Założyli ją na naszych ziemiach w czasach, kiedy tego rodzaju działalność karano ciężkim więzieniem. Różaniec był dla komunistycznego reżimu nieprzejednanym wrogiem. I słusznie, skoro – jak mówił Pius XI – mógł on nawrócić świat, a nawrócenie pociągało za sobą klęskę komunizmu. (To dlatego trwa dziś wokół różańca zmowa milczenia, jest on bowiem wrogiem nowych „zbawczych” ideologii).

Figura z Fatimy

Zacznijmy od początku.

Jesteśmy w Zakopanem, na Krzeptówkach. Jest tam mała kaplica prowadzona przez księży pallotynów. To ośrodek apostolatu fatimskiego, starający się przypominać Polakom o ich poświęceniu się Niepokalanemu Sercu Maryi w 1946 r. i pomagać im w wypełnianiu podjętych wówczas zobowiązań. Ale praca jest niełatwa. Pallotyni z Krzeptówek nie mają nawet figury fatimskiej.

Rektor domu, ks. Stanisław Czapla dowiaduje, że w kaplicy prymasa Wyszyńskiego znajduje się figura Matki Bożej Fatimskiej, ofiarowana Polsce przez biskupa diecezji Leiria-Fatima. Intencją ofiarodawcy było, aby figura wędrowała po kraju i ewangelizowała nasz oddany Maryi lud. Kardynał Wyszyński postawił figurę w kaplicy, by szukać na modlitwie odpowiedzi na trudne pytanie. Jak wyruszyć po Polsce z figurą Matki Bożej, która w 1917 r. zapowiedziała upadek komunizmu? Przecież taka peregrynacja spotka się z represjami, może nawet doprowadzić do krwawych zamieszek.

Prymas nie musiał długo czekać na odpowiedź. Niebawem zwrócił się do niego pewien pallotyn. Był nim właśnie ks. Czapla.

Tajemnicą pozostaje, w jaki sposób udało mu się otrzymać tę cenną figurę. Wiemy tylko, że pisał w swych zapiskach: „Matce Bożej na pewno było za ciasno i samotnie, chociaż w prymasowskiej kaplicy. Matka Boża Fatimska to przecież Matka Boża Wędrująca, nawiedzająca dziś cały świat.…”. Czy właśnie tymi argumentami zdołał przekonać Prymasa Tysiąclecia? Być może od tego zaczęła się rozmowa…

Czas nabiera niezwykłęgo przyspieszenia. Figura dociera do pallotyńskiego ośrodka w dniu 6 października 1961 r. a już pięć dni później zostaje poświęcona przez… biskupa Karola Wojtyłę, obecnego papieża Jana Pawła II. Ks. Czapla wspomina: „Wypadało poprosić i kogoś z dostojników kościelnych. Poprosiłem ks. biskupa Wojtyłę. Było trochę późno… Na mój argument, że ostatecznie o pobycie biskupa decyduje chwała Boża, a nie co innego, zgodził się przybyć. Trzeba przyznać, że uczynił wielką ofiarę. Jeszcze tego samego dnia musiał wracać do Krakowa na godzinę drugą po południu.”

Pallotyni podjęli się wypełnienia zadania, jakie na stróżów figury nałożył biskup Fatimy. Matka Boża Fatimska miała wyruszyć w pielgrzymkę po kraju. Trzeba było jeszcze wymyśleć taką formułę nawiedzenia, która nie zrodziłaby prześladowań ze strony władz. Uznano, że figura powinna jedynie „towarzyszyć” jakiemuś wydarzeniu religijnemu nieprzykuwającemu uwagi komunistów, na przykład tradycyjnym misjom czy rekolekcjom. I wcale nie trzeba mówić, skąd figura pochodzi i po co znalazła się w Polsce. Niebo o tym wie, i to wystarczy.

A więc rekolekcje z figurą Matki Bożej Fatimskiej! Ale zakopiańscy pallotyni doskonale wiedzieli, jak łatwo wzbudzić w ludziach religijny entuzjazm i pchąć ich nawrt ku największym ślubowaniom. Cóż z tego, jeśli zapał po jakimś czasie opadnie i miejsca nawiedzone przez Fatimską Panią nie przeżyją stałego nawrócenia? Czy nie tak było ze wspaniałym polskim poświęceniem Niepokalanemu Sercu Maryi – ze ślubami złożonymi i zapomnianymi?

Należało opracować specjalny program rekolekcyjny, połączony z organizacją w nawiedzanych parafiach jakichś stałych form życia orędziem fatimskim. W tym momencie pojawia się nazwisko ks. Patryka Peytona.

Program z Ameryki

Ks. Czapla miał brata w Stanach Zjednoczonych. Od niego właśnie otrzymał materiały duszpasterskie ojca Patryka Peytona. Polski Pallotyn przejął w całości ideały amerykańskiego kapłana. Urzekła go wypowiedź „Walczę o różaniec nie jak fanatyk czy szaleniec, lecz wiedząc, że jeżeli ręka Maryi puka wraz z moją, jeżeli Jej oczy szukają wraz z moimi, wtedy drzwi się otworzą i znajdę to, czego mi trzeba. Bóg nie może tego zlekceważyć. A Ona nie byłaby człowiekiem, gdyby nam nie pomagała wtedy, kiedy o to prosimy”.

Zrozumiał, że choć ludzie nazwą go szaleńcem, to trzeba zawierzyć Maryi i rzucić się w przepaść. Tak też uczynił on sam, a za nim jego współbracia.

Rzeczywiście, Maryja pomogła. Natchnęła kapłańskie serce rektora zakopiańskiej kaplicy. Nieoczekiwanie zrodziła się w nim idea Krucjaty działającej w podziemniu. Niech na zewnątrz ma charakter zwykłych rekolekcji parafialnych! Ale pod ich płaszczem będziemy ogłaszać wielką krucjatę różańca w rodzinach! Trzeba jeszcze uczynić to, co robił św. Ludwik de Montfort, wędrujący po świecie z posążkiem Maryi, co czynił o. Pavlicek przynoszący na głoszone przez sobie rekolekcje figurę Matki Bożej Fatimskiej… Ks. Czapla zdecydował: ukryta Krucjata Różańca Rodzinnego będzie się wiązać z nawiedzeniem figury z Fatimy.

Nietrudno było pozyskać dla tej sprawy najgorliwszych członków pallotyńskiej wspólnoty, z których powstał pierwszy zespół rekolekcyjny.

Coś więcej niż rekolekcje

Krucjata Różańca Rodzinnego, ukryta pod hasłem rekolekcji różańcowych, rozpoczęła się w niespełna dwa miesiące po poświęceniu figury przez przyszłego Papieża. Najpierw objęła pobliskie parafie oraz parafie prowadzone przez księży pallotynów. Potem zorganizowano rekolekcje różańca rodzinnego w diecezji tarnowskiej i sandomierskiej. Potem w następnych. Z czasem Krucjata Różańca Rodzinnego objęła niemal całą Polskę.

Jak wyglądały te na pozór zwyczajne rekolekcje? Po intronizacji figury w kościele głoszono nauki – tak jak czynił to o. Peyton. W wypowiadanych słowach nie było wielkiej teologii; była wielka miłość Maryi do swoich dzieci. Była serdeczna zachęta, skierowana do rodzin, by wspólnie odmawiały różaniec.

„Jeśli mąż i żona – tłumaczyli pallotyni – wezmą do ręki różaniec i codziennie wraz z dziećmi uklękną i podniosą wzrok do Boga prosząc o błogosławieństwo, to wtedy umocni się jedność rodziny. Powiększy się zrozumienie, cierpliwość, zespolenie. To utrzyma w rodzinie wzajemną miłość.”

„Bóg jest po waszej stronie – wołali rekolekcjoniści. – Właśnie wam dał różaniec – pewność, przekonanie, prawdę – że Bóg wszechmogący jest z wami. Człowiek, który sercem w to uwierzy, nie musi się niczego obawiać… Różaniec trzymany w ręku wydaje się bardzo prosty, ale trzymacie moc odmieniającą życie. Trzymacie jedyny, najdroższy skarb w swoich rękach”.

Może te cytaty nie brzmią z taką mocą, by porwać nasze serca, ale głoszone z ambon budziły w ludziach coś, co w nich najgłębsze i najprawdziwsze:

pragnienie zjednoczenia z Bogiem i doświadczenia miłości niebieskiej Matki. Jak uczył podczas swej setnej pielgrzymki Ojciec Święty: „Ubodzy i pokorni sercem nie omylili się, czyniąc z milczącej Maryi swą Orędowniczkę, a z Maryi służącej swą Królową”. Rekolekcjoniści wypowiedzili głośno prawdy ukryte w sercach słuchaczy. Ludzie zdobyli pewność, że nie pomylą się, jeżeli wzywać będą Maryję na różańcu. Ona im pomoże!

I zaczęli wołać do Świętej Maryi, Matki Boga.

Rekolekcje różańcowe kończyły się aktem zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi wszystkich stanów parafii, a następnie całej parafii. Wiele rodzin odpowiadało na apel o modlitwę różańcową. Rodzinom, które przyjmowały moralne zobowiązanie do odmawiania różańca w rodzinach wręczano uroczyście dyplomy wzorowane na ślubowaniach ułożonych przez o. Peytona.

Podziemna Krucjata trwała dwadzieścia siedem lat. Księża Pallotyni przemieszczali się od parafii do parafii każdym możliwym środkiem transportu. Niekiedy był to zatłoczony autobus, innym razem przygodna furmanka, czasem szło się pieszo. Cudowna figura Matki Bożej Fatimskiej była noszona w specjalnej drewnianej skrzyni z uchwytami, by można ją było przenosić z miejsca na miejsce. Przez pewien czas figura jeździła na motocyklu, zajmując miejsce w przyczepie obok kierowcy. Po trzech latach udało się kupić starego „garbusa” i od tego czasu Niebieska Podróżniczka – już nie narażona na deszcze i śniegi – otrzymała dach nad głową.

Krucjaty ciąg dalszy

Ks. Czapla wiedział jednak, że ludzie są w swoich zobowiązaniach niestali. Wiedział, że święte uczucia muszą zdobyć sobie ważnego sprzymierzeńca: silną wolę nie cofającą się w obliczu trudności. Dlatego trzeba ludziom przypominać o ich zobowiązaniach. Dlatego trzeba ożywiać ich miłość do Matki Najświętszej, rozbudzać pragnienie wielkiej modlitwy. A ponieważ rudno utrzymywać kontakt ze wszystkimi członkami Krucjaty, postanowiono stworzyć siatkę odpowiedzialnych za formację poszczególnych środowisk.

Ks. Czapla skupił się przede wszystkim na szkoleniu duszpasterskim księży, którzy zdecydowali się prowadzić apostolat różańcowy w swoich parafiach. Zapraszał ich na zakopiańskie Krzeptówki, organizując dla nich specjalne kursy. Wygłaszał referaty i konferencje. Gromadził też wokół siebie coraz szersze grono stałych współpracowników, także ludzi świeckich, tworząc niezbędne zaplecze do pracy. W ten sposód Krucjata nie była jednorazowym zrywem, ale wieloletnim oblężeniem twierdz złego ducha. Różańcowe rodziny na długo odebrały szatanowi inicjatywę: sięgnęły po broń, która strąca nieprzyjaciół naszego zbawienia z powrotem w otchłanie piekła!

Możemy się domyślać, że nie same rekolekcje – aczkolwiek niewątpliwie cudowne – były źródłem prawdziwego morza łask wylewanych nieustannie na różańcowe rodziny. Najważniejsze było życie usłyszanym orędziem, życie nim przez wiele, wiele lat. Może są rodziny, które do dziś codziennie odmawiają „tamten” różaniec? Minęło bez mała pięćdziesiąt lat, a ludzie – wówczas młodzi, dziś w bardzo podeszłym wieku – nie przestają się codziennie brać do ręki różaniec. Może udałoby się dotrzeć do takich różańcowych świadków? Może moglibyśmy usłyszeć ich cichą różańcową opowieść i usłyszeć o kolejnych różańcowych cudach?

Papieska koronacja

Dwadzieścia sześć lat po rozpoczęciu rekolekcji różańcowych, 21 października 1987 r., Jan Paweł II dokonał w Rzymie koronacji pielgrzymującej figury Matki Bożej Fatimskiej z Zakopanego. Na głowie Matki Najświętszej znalazła się korona, która – jak powiedział Papież – ma stanowić „przypomnienie tego, co Matka Boża uczyniła dla swego ludu”.

W tym momencie Krucjata Różańca Rodzinnego w Polsce wkracza w nową fazę. Od daty koronacji ruch ojca Patryka staje się w Polsce ruchem Jana Pawła II. Nie tylko umacnia i uświęca rodziny, ale i wspiera nieustannie Ojca Świętego w jego posłudze Najwyższego Pasterza.

Może dzięki tej Krucjacie, już nie ukrytej, lecz jawnej, my, Polacy, dotrzymaliśmy wreszcie złożonej wobec Boga obietnicy. W pierwszych dniach pontyfikatu Jana Pawła II obiecaliśmy „kamienie wygniatać na modlitwie” za Ojca Świętego. Członkowie Krucjaty Różańca Rodzinnego, a jest ich blisko dwa miliony, wygniatają kamienie. Codziennie.

Może jest jeszcze jeden cud różańcowy związany z polską Krucjatą? Może jest ninm cud posługi naszego Papieża? Być może, w swej homilii wygłoszonej w sanktuarium w Zakopanem Ojciec Święty odwołał się bowiem bezpośrednio do tego ruchu. Powiedział: „Prowadzicie Krucjatę Różańca Rodzinnego…”

Czyżby wiedział o niej, bo doświadczał za jej sprawą wielu potrzebnych łask?

Jednego możemy być pewni. Jak mówił o. Peyton, a za nim ks. Czapla, „Rodzina, która modli się zjednoczona, zjednoczona pozostaje”.

Doświadczyły tego cudu miliony ludzi na świecie. Także Polacy.

Posted in Ciekawe, Cuda, Fatima, Kościół, Różaniec, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 20 Komentarzy »

Krucjata różańcowa za Ojczyznę

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 lipca 2011

Chwycili za różaniec i przyszło odrodzenie

Z ks. Robertem Dłubałą SDS, salwatorianinem od trzynastu lat pracującym na Węgrzech, kapelanem pierwszej w Europie Katolickiej Akademii Piłkarskiej, która przed dwoma laty powstała w tym kraju, rozmawia Małgorzata Bochenek.
Na Węgrzech trwa Krucjata Różańcowa w intencji Ojczyzny. Włączyło się w nią 10 procent narodu, ok. 2 mln ludzi. Skąd w tym narodzie takie umiłowanie Różańca i wiara w jego moc?
– Różaniec w życiu katolika węgierskiego, co trzeba podkreślić, zawsze odgrywał ważną rolę. Stanowił oręż i można porównać to do polskiej pobożności różańcowej. Jednak w ostatnich latach obserwujemy jakby na nowo zachwyt Różańcem, ta modlitwa przeżywa na Węgrzech swój renesans. Węgrzy wzięli sobie do serca słowa kard. Józefa Mindszenty, który w latach komunizmu napisał, że Węgry zostaną uratowane przez Różaniec. Potrzeba jednak, aby choć 10 proc. narodu codziennie odmawiało tę modlitwę za Ojczyznę. I faktycznie od kilku lat Węgrzy codziennie odmawiają Różaniec, jego paciorki przesuwają nie tylko osoby starsze, ale także bardzo wielu ludzi młodych. Od kilku lat Różańcem dosłownie oplatają stolicę swojego państwa. Wzdłuż granic Budapesztu, w którym żyje dwa miliony Węgrów, jesienią każdego roku idą pielgrzymki, modląc się na różańcu. Już sam plakat reklamujący to modlitewne poruszenie jest bardzo wymowny – mapa Budapesztu otoczona różańcem. Zatem Węgrzy otaczają stolicę swojego państwa, serce kraju, różańcem, polecając Bogu za wstawiennictwem Maryi całą ojczyznę. Węgrzy kilka lat temu zrozumieli, że konieczne są przemiany w ich narodzie, a mogą się one dokonać jedynie przez odrodzenie ducha, dlatego chwycili za różaniec, zobowiązując się do codziennej modlitwy w intencji Ojczyzny.

To odrodzenie ducha narodu widać także w obecnym prawodawstwie węgierskim. Które osiągnięcia uznałby Ksiądz za najważniejsze?
– Bardzo ważne są dokonane zmiany w konstytucji, już w jej preambule jest odwołanie do Boga. Podejmowana jest polityka prorodzinna, służąca rodzinie, wspierająca jej byt materialny, wzmocniona została ochrona życia poczętego, a także prawnie bronione jest małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. Węgrzy mają nadzieję, że te zmiany idące w dobrym kierunku zostaną utrzymane. W Parlamencie Europejskim zaatakowano nową konstytucję węgierską, skrytykowano, że nie odpowiada ona normom europejskim. Jednak odpowiedź premiera Viktora Orbána była zdecydowana – Unia Europejska nie ma prawa ingerować w wewnętrzne sprawy państwa. Co ciekawe, konstytucja była konsultowana społecznie, każdy obywatel drogą e-mailową czy listownie mógł wyrazić swoją opinię na konkretne tematy. Rząd zdecydował się właśnie na taką formę, gdyż zdawał sobie sprawę, że konstytucja musi być zgodna z głosem ludu, dla którego przecież zostaje ustanowiona. Lata sekularyzacji, komunizmu, wyrządziły bardzo wiele zła, jednak obecne przemiany pozwalają z nadzieją patrzeć w przyszłość. Formacja duchowa przełożyła się również na prezydencję w Unii Europejskiej. Węgrzy jako jeden z priorytetów przewodnictwa UE wskazali właśnie wsparcie rodziny. Podczas Narodowej Pielgrzymki Węgrów do Polski, która odbyła się pod koniec czerwca na Jasnej Górze, podkreślano, że przekazując przewodnictwo w Unii Europejskiej, Węgrzy mają nadzieję, iż również Polacy podczas swojej prezydencji staną się strażnikami wierności wartościom chrześcijańskim.

Jakie jeszcze są przejawy przemiany duchowej, która następuje w narodzie węgierskim?
– Zwrócę tu uwagę na młodzież, która jest przecież przyszłością każdego narodu. Jako salwatorianie organizujemy piesze pielgrzymki. Widzimy, jak ogromne jest zapotrzebowanie na nie ze strony zwłaszcza węgierskiej młodzieży. W zeszłym tygodniu pieszo pielgrzymowali do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, co roku biorą udział w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Wędrujemy z polską grupą wyruszającą z Bielska-Białej. Młodzież bardzo żywo uczestniczy w tym życiu pielgrzymkowym.
To właśnie na Węgrzech powstała pierwsza Katolicka Akademia Piłkarska w Europie, której celem również poprzez sport jest przekazywanie młodym ludziom wartości chrześcijańskich, wychowanie młodego człowieka. Odradza się szkolnictwo katolickie. O odnowie ducha świadczy również wzrost liczby powołań kapłańskich czy zakonnych.
Węgrzy podejmują kroki ku zmianom, może nie są one siedmiomilowe, ale systematyczne. Szczególnie katolicy zdają sobie sprawę, że odrodzenie państwa może dokonać się tylko przez odnowę duchową. Dlatego podjęli wezwanie do nowej ewangelizacji, czerpiąc siły z modlitwy różańcowej. Zrozumieli to także, dokonując odpowiedniego wyboru władz, którym naprawdę zależy na przestrzeganiu wartości chrześcijańskich. Silne morale przekładają się na życie społeczne, gospodarcze, polityczne. Naród to przede wszystkim ludzie, żywa społeczność, dlatego rządzący postawili na wsparcie konkretnego człowieka, m.in. poprzez politykę służącą rodzinie, przejawiającą się w dodatkach na dzieci, niższych podatkach.

To wydaje się wręcz niesamowite, że Węgrzy w czasach, kiedy rodzina wielodzietna jest ośmieszana, gdy poniżane są wszelkie wartości związane z wiarą katolicką, będąc w Unii Europejskiej, powiedzieli zdecydowane „nie” europejskiej propagandzie. Tym samym dają przykład nam, Polakom…
– Bardzo ważną rolę odgrywa przykład czołowych polityków prezydenta Pála Schmitta czy premiera Viktora Orbána. Nie ulegają naciskom i twardo stoją na stanowisku, że wartości chrześcijańskie dadzą przyszłość narodowi. Stawiają na rodzinę, wiedząc, że aby mogła ona realizować swoje powołanie do rodzenia i wychowania dzieci, musi mieć zapewnioną sferę materialną.

Jak na to, co dokonuje się na Węgrzech, reagują mieszkańcy tego kraju? Czy przemiany te postrzegają jako owoc odrodzenia duchowego, moralnego narodu dzięki krucjacie różańcowej?
– Jestem przekonany, że tak. „Kołaczcie, a będzie wam otworzone” – ta ich modlitewna prośba nie pozostaje bez echa. Zanoszona jest do Boga poprzez ręce Maryi, która jest Królową także Węgier, które Maryi zawierzył św. Stefan. Dla człowieka wierzącego mocą jest modlitwa. Młodzi podejmują pielgrzymi trud, gdyż chcą uczestniczyć w rekolekcjach w drodze. Każdy dzień kończymy modlitwą różańcową, wśród wielu osobistych intencji zawsze jest także ta za ojczyznę, by była krajem wartości, w którym ludzie będą mieli zapewnioną godną przyszłość. To jest bardzo budujące. Węgrzy mają o wiele mniejszy potencjał katolików niż Polacy, jedynie ponad połowa społeczeństwa jest katolicka, a jednak od Węgrów Polacy dziś mogą się wiele uczyć.

Dziękuję za rozmowę.

Źródło: Nasz Dziennik, 13 lipca 2011

Podaję oficjalną stronę Krucjaty Różańcowej za Polskę – Sekretariatu w Niepokalanowie.

Krucjata różańcowa

Proponujemy zapoznanie się z poniższymi propozycjami oraz rozsyłanie tego tekstu do naszych znajomych (wersja bez polskich znaków znajduje sie na samym dole)

Szczęść Boże!

Proszę

  1. Odmawiać codziennie Różaniec za Ojczyznę (przynajmniej jedną dziesiątkę) w poniższej intencji: „Z Maryja Królową Polski módlmy się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu”
  2. Zamawiać Msze Święte w intencji Ojczyzny – „O nawrócenie Polski, by była wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii i by wypełniła Jasnogórskie Śluby Narodu”. Informacje o tym będziemy umieszczać na www
  3. Podejmować wyrzeczenia i post w intencji Ojczyzny
  4. Zachęcać też innych i przysyłać deklaracje pocztą lub mailem na adres podany na http://www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl

Poniżej pewne sugestie – być możne cześć z nich byłaby do wykonania:

Najlepiej i najtaniej byłoby zgrać sobie pliki do pobrania z www na cd lub na pen-drive i znaleźć jakąś drukarnie w pobliżu i namówić szefa tej drukarni by albo odpłatnie albo bezpłatnie wykonał druki zgłoszeń i plakatów. Odciąży to nas od kosztów wysyłki.
Można też deklaracje wykonać na zwykłym ksero lub drukarce komputerowej w wersji czarno-białej.

Poza tym:

  1. W miarę swoich możliwości proszę docierać do mediów katolickich, od pisemek parafialnych do pism o szerszym zasięgu, be te opublikowały nasz plakat u siebie i umieściły wewnątrz czasopisma deklaracje.
  2. W swojej parafii można poprosić by podano w ogłoszeniach na Mszach Świętych informację o powstaniu Krucjaty Różańcowej modlącej się za Ojczyznę, możne uda się to połączyć z osobistą zachętą do przystąpienia i rozdaniem deklaracji.
  3. Należałoby dotrzeć do grup pielgrzymkowych i Sanktuariów w Polsce i za granica z informacja i materiałami Krucjaty.

Tekst bez polskich znaków:

Szczęść Boże!

  1. Proszę odmawiać codziennie Różaniec za Ojczyznę (przynajmniej jedna dziesiątkę dziennie) w poniższej intencji:
    „Z Maryja Królową Polski módlmy się o Polskę wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu”
  2. Zamawiając Msze Święte w intencji Ojczyzny – „O nawrócenie Polski, by była wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii i by wypełniła Jasnogórskie Śluby Narodu”. Informacje o tym będziemy umieszczać na www
  3. Podejmować wyrzeczenia i post w intencji Ojczyzny
  4. Proszę  zachęcać tez innych i przysyłać deklaracje poczta lub mailem na adres podany na http://www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl

Poniżej pewne sugestie – być może cześć z nich byłaby do wykonania:

Najlepiej i najtaniej byłoby zgrać sobie pliki do pobrania na http://www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl na cd lub na pendrive i znaleźćc jakąś drukarnie w pobliżu i namówić szefa tej drukarni by albo odpłatnie albo bezpłatnie wykonał druki zgłoszeń i plakatów. Odciąży to nas od kosztów wysyłki.
Można tez deklaracje wykonać na zwykłym ksero lub drukarce komputerowej w wersji czarno-białej.

Poza tym:

  1. W miarę swoich możliwości proszę docierać do mediów katolickich, od pisemek parafialnych do pism o szerszym zasięgu, by te opublikowały nasz plakat u siebie i umieściły wewnątrz czasopisma deklaracje.
  2. W swojej parafii poprosić by podano w ogłoszeniach na Mszach Świętych informacje o powstaniu Krucjaty Różańcowej modlącej się za Ojczyznę, może uda się to połączyć z osobistą zachętą do przystąpienia i rozdaniem deklaracji.
  3. Należałoby dotrzeć do grup pielgrzymkowych i Sanktuariów w Polsce i za granica z informacja i materiałami Krucjaty.                            Do pobrania materiały

Krucjata różańcowa

Tak więc krucjata ruszyła i ruszyło oficjalne liczenie!

deklaracja_do_druku

ksiazeczka

Do Sekretariatu można zgłosić przystąpienie indywidualnie lub całej Wspólnoty, Grupy modlitwnej, Róż Różańcowych lub Parafii, to zależy od woli osób przystępujących. Poza przypadkiem zgłoszenia indywidualnego (poprzez wypełnienie deklaracji i jej wysłanie pocztą lub mailem) nie ma konieczności przekazywania do Sekretariatu danych wszystkich członków danej wspólnoty lub grupy modlitewnej, która zgłasza swój akces. Wystarczy, iż osoba odpowiedzialna zawiadomi Sekretariat o liczbie osób
modlących się w podanej intencji Krucjaty. Sekretariat spełnia rolę służebną – rejestruje zgłoszenia oraz powiadamia naszych Pasterzy i opinię publiczną o liczbie uczestników Krucjaty. Aktywność, pomysłowość i inicjatywy uczestników Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę zależą nie od Sekretariatu lecz od katolickiej formacji samych jej uczestników. Sekretariat nie wyręczy nikogo z konieczności dotarcia z informacjami o Krucjacie Różańcowej do Czcigodnych Pasterzy naszego Kościoła, do Kapłanów,
Duchowieństwa, opiekunów wspólnot, moderatorów, redaktorów czasopism katolickich – parafialnych i ogólnopolskich, czy tez pielgrzymów idących do Sanktuariów Maryjnych . Każdy z nas jest wezwany do zgłaszania pomysłów ale przede wszystkim wezwany jest do ODWAŻNEGO DZIAŁANIA bez przerzucania na barki innych osób własnych pomysłów, które chciałby zrealizować….

Kontakt

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę,
Sekretariat
96-515, Teresin – Niepokalanów
skrytka pocztowa nr 5

e-mail: sekretariat@krucjatarozancowazaojczyzne.pl
W niedzielę 24 lipca w parafii Św. Rodziny w Gdańsku Stogach na wszystkich Mszach Świętych wierni wysłuchali informacji o Krucjacie Różańcowej w intencji Ojczyzny. Kapłani gorąco zachęcali do udziału w krucjacie i ponad pięćset osób pobrało deklarację przystąpienia do niej. Stogi są dzielnica „wczasową” można mieć nadzieję, że poprzez osoby przyjezdne dzieło modlitwy różańcowej w intencji Ojczyzny będzie jeszcze szerzej rozpropagowane. www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl

Czekamy na włączenie się innych parafii księży i biskupów.

Posted in Apel, Kościół, Patriotyzm, Prośba o modlitwę, Różaniec, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 104 Komentarze »

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 lipca 2011

*Na Jasnej Górze 14 lipca br. odbyło się spotkanie
organizacyjno-informacyjne związane z Krucjatą Różańcową za Ojczyznę.*

14.lipca 2011 na Jasnej Górze odbyło się spotkanie
organizacyjno-informacyjne na temat Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę.
Przybyło ponad 80 osób z różnych stron Polski i z różnych wspólnot
modlitewnych, min. z Jasnogórskich Rodzin Różańcowych. Było wielu
kapłanów. Spotkanie rozpoczęło się Mszą Św., którą koncelebrowało pięciu
kapłanów, a homilię wygłosił ks. Łukasz Kadziński.
Po Mszy Świętej ks. Stanisław Małkowski opisał zagrożenia przed jakimi
stoi Polska. Później zebrani zapoznali się z hasłem i intencją
modlitewną Krucjaty. Jakub Sawicki przedstawił Sekretariat Krucjaty,
sposób jego funkcjonowania i roli służebnej wobec osób i wspólnot
przystępujących do Krucjaty.

Wszyscy zebrani byli zgodni, aby na wzór ****węgierski podjąć Krucjatę
Różańcową w intencji Polski.

Hasło Krucjaty Różańcowej to:

Maryjo, Królowo Polski, pomóż tej ziemi.

Intencja, w której odmawiamy przynajmniej jedną dziesiątkę dziennie lub
dodajemy do dotychczas odmawianych intencji to:

Z Maryją Królową Polski módlmy się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i
Ewangelii o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu.

Na zakończenie spotkania wspólnie odmówiono Różaniec za Ojczyznę
poprowadzony przez o. Bogumiła Schaba z Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wytrwałość w modlitwie

Weźmy przykład z Węgrów. Przemiany, które podziwiamy w ich ojczyźnie nie
wydarzyły się same z siebie. ONI JE SOBIE WYMODLILI.

Jako naród Węgrzy mogą być dumni ze swojej tysiącletniej historii,
tradycji królów wiernych Bogu, stających do walki w obronie chrześcijaństwa.

Tak jak Polonia Semper Fidelis, tak i Węgrzy trwali wierni
chrześcijaństwu, mieli władców męczenników za wiarę i świętych.

W czasach komunizmu mieli wielkiego prymasa, który za swoje „Non
possumus” został wygnany z kraju. Kardynał Józef Mindszenty w latach
czterdziestych wiedział, że jego naród oddany w szpony bolszewizmu czeka
upadek i powolna zagłada. Wtedy napisał, że WĘGRY BĘDA URATOWANE PRZEZ
RÓŻANIEC. Jeśli choć 10% narodu będzie codziennie odmawiać różaniec za
Ojczyznę, ratunek przyjdzie z pewnością.

Po latach komunizmu, po tzw. „transformacji ustrojowej”, po wejściu do
Unii Europejskiej Węgry podobnie jak Polska staczały się ku upadkowi, a
przewidywania Kardynała Mindszentego zaczynały się ziszczać.

Wtedy obecny prymas Węgier przypomniał słowa Kardynała Mindszentego i
wezwał swój naród do KRUCJATY RÓŻAŃCOWEJ.

Obliczono, że potrzeba dwóch milionów Węgrów, którzy zadeklarują, że
codziennie modlą się za ojczyznę na różańcu. Rozpoczęto zachęcanie
wiernych oraz liczenie. Nie było łatwo. Początkowo zgłosiło się ok. 200
tyś. osób. Bardzo długo nie można było osiągnąć podwojenia tej liczby.
Sprawa wyglądała na beznadziejną. Potem nieoczekiwanie nastąpił szybki
wzrost. Kiedy ilość modlących się przekroczyła milion, zabłysła
nadzieja: damy radę.

Cztery lata trwało osiągnięcie stanu, żeby 10% społeczeństwa modliło się
codziennie za ojczyznę. Dwa miliony Węgrów przystąpiło do KRUCJATY
RÓŻAŃCOWEJ W INTENCJI OJCZYZNY.

Cud nie dał na siebie długo czekać. Jego skutki od roku z zazdrością
podziwiamy.

Parlament Węgier przyjął nową konstytucję, która uznaje rolę
chrześcijaństwa za „kluczową dla podtrzymania narodu”, a jej preambuła
zaczyna się od słów modlitwy: „Boże, pobłogosław Węgrów!”.

Kiedy Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na właściwym
miejscu. Węgrzy tak właśnie wybrali.

Rok temu sądziliśmy, że to Katastrofa Smoleńska skłoniła Węgrów, aby w
wyborach odsunęli socjalistów od władzy. Nie łudźmy się. W pewien
niewielki sposób mogło to zaważyć, ale prawdziwą przyczyną jest
przeoranie moralne narodu i nawrócenie dokonane dzięki Krucjacie Różańcowej.

W maju ulicami stolicy Węgier przeszła piesza pielgrzymka Żywego
Różańca. Jej celem było opasanie stolicy różańcem. Myślą przewodnią tego
wydarzenia były słowa Psalmu 122 „Niech pokój będzie w twoich murach, a
bezpieczeństwo w twych pałacach!”. Inicjatorzy tej akcji doskonale
zdawali sobie sprawę, Kto jest źródłem „bezpieczeństwa pałaców”.

http://kosciol.wiara.pl/doc/890962.Dobrze-nam-ta‌

Przekazanie prezydencji połączone było z Narodową Pielgrzymką
Dziękczynną Węgrów na Jasną Górę pod hasłem: „Dziękujemy Maryi, Wielkiej
Pani Węgier i Królowej Polski”.Ponad tysiąc osób przybyło, aby
uroczyście złożyć jako wotum wdzięczności Matce Bożej ryngraf z
węgierskim godłem.

Głównym patronem tego przedsięwzięcia jest dr László Kövér,
przewodniczący Parlamentu Republiki Węgierskiej. Pielgrzymów prowadzili
biskupi węgierscy János Székely z archidiecezji Ostrzyhom-Budapeszt,
József Tamás z archidiecezji Alba Julia w Siedmiogrodzie w Rumunii i
Antal Majnek z diecezji Mukaczewo na Zakarpaciu na Ukrainie oraz ks.
Botond Bátor, węgierski prowincjał zakonu paulinów.

http://www.opoka.org.pl/aktualnosci/news.php?id=‌

Ta czterodniowa pielgrzymka pokazuje, że podczas węgierskiej prezydencji
z powodzeniem współdziałały organa państwa i Kościoła.

Polska musi pójść w ślady Węgier.

Nam również Kardynał August Hlond przepowiedział, a Kardynał Stefan
Wyszyński potwierdził, że: „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie
zwycięstwem błogosławionej Maryi Dziewicy. (‌) Polska nie zwycięży
bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem.”

Pełen tekst tu:

http://wobroniekrzyza1.wordpress.com/2011/06/18/wazna-informacja-z-dzis-%e2%80%93-krucjata-rozancowa-w-intencji-ojczyzny-wzorem-wegier/


A więc ZACZYNAMY.

15 czerwca zawiązała nowa KRUCJATA RÓŻAŃCOWA W INTENCJI OJCZYZNY,co
ogłosił kś. Małkowski na Krakowskim Przedmieściu:

Posted in Apel, Cuda, KOMUNIKATY, Kościół, Patriotyzm, Prośba o modlitwę, Różaniec | Otagowane: , , , | 60 Komentarzy »

KRUCJATA RÓŻAŃCOWA W INTENCJI OJCZYZNY

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 czerwca 2011

Ksiądz Stanisław Małkowski poinformował, że przedwczoraj w Niepokalanowie odbyło się spotkanie z osobami duchownymi i świeckimi. Najpierw Ksiądz przekazał nam pozdrowienia od abpa Andrzeja Dzięgi a następnie powiedział, że zawiązała się nowa KRUCJATA RÓŻAŃCOWA W INTENCJI OJCZYZNY na wzór krucjaty różańcowej na Węgrzech, gdzie węgierski kardynał Józef Mindszenty powiedział, że Węgry zostaną uratowane przez Różaniec, jak się znajdzie 2 mln osób chętnych do modlitwy za Ojczyznę na różańcu.

I u nas w Polsce zawiązuje się taka sama modlitewna krucjata różańcowa o nowy cud różańcowy, a przesłaniem tej krucjaty różańcowej są słowa Sługi Bożego kardynała Hlonda:

„Polska to naród wybrany przez Boga do wielkiego posłannictwa, dlatego oczyści go Bóg przez cierpienie. Bóg ześle Polsce pomoc swoją z tej strony, z której się nikt nie spodziewał. Przyjdzie dla Polski dzień, w którym przyjaciele odstąpią od niej i zostanie sama, aby się wypełniła wola Boża – a wtedy miłosierdzie okryje ją całą – Polska przejdzie jeszcze swoje ostateczne oczyszczenie, ale potem wiara i miłość zatryumfują w pełni. Jeszcze jakiś czas potrzebny jest do pokuty, a potem Chrystus
zmieni całkowicie oblicze tej ziemi. Niech nikt nie upada na duchu, gdy szatan będzie brał górę, bo zostanie pokonany mocą Bożą.
Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie zwycięstwem błogosławionej Maryi Dziewicy. Z różańcem w ręku módlcie się więc o zwycięstwo Matki Najświętszej! Polska jest bowiem narodem wybranym Najświętszej Maryi Panny. Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem. Polska ma stanąć na czele Maryjnego zjednoczenia narodów. Trzeba ufać i modlić się. Jedyna broń, której używając Polska odniesie zwycięstwo, to Różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil,
jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwszą, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zupełnej zagłady, a Polska nie opuści sztandaru Królowej Nieba. Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod Jej płaszczem. Nastąpi wielki tryumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę.
Polska urośnie do znaczenia potęgi moralnej i będzie natchnieniem przyszłości Europy, jeżeli nie ulegnie bezbożnictwu, a w rozgrywce duchów pozostanie niezachwianie po stronie Boga. Jako promieniujący ośrodek chrześcijański Polska będzie powagą i może odegrać rolę wzoru oraz pośredniczki oczekiwanego braterstwa narodów, którego samą li grą dyplomatyczną zbudować niepodobna. Na rozstaju dziejowym Polska nie powinna się przeto zawahać, nie powinna zbaczać ze swej drogi, lecz iść za swym
powołaniem. Pogłębioną świadomością chrześcijańską powinna odgrodzić się duchowo od zmurszałego i zakłamanego świata, który przepada, a przodować w nowym życiu, które się wyłania.

I te słowa potwierdził Prymas Tysiąclecia – Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński.
Poświęcając Chrzcielnicę Tysiąclecia 31 maja 1965 r., Prymas wygłosił przemówienie, w którym raz jeszcze nawiązał do znaczenia i fundamentalnej wagi testamentu swego poprzednika, którego nie zawahał się nazwać Ťprorokiem polskimť. ŤMałe Dziateczki! — powiedział przy tej okazji. — Bardzo wam dziękuję za kwiaty, których dostałem całe naręcza. Zawiozę je do katedry w Warszawie. Część z nich pójdzie na grób naszego poprzednika, śp. Kardynała Augusta Hlonda. A zaraz wam powiem, dlaczego. On to
bowiem powiedział: „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Matki Najświętszej”. Ja jestem tylko wykonawcą Jego programu. Pracuję nad tym, aby to zwycięstwo przyszło i aby było to zwycięstwo Matki Najświętszej. Ono przyjdzie i będzie Jej zwycięstwem. Dlatego wasze kwiaty pójdą na grób tego proroka polskiego, który gasnącymi oczyma i słabnącymi wargami zapowiadał zwycięstwo Matki Najświętszej. Módlcie się o to, aby mi starczyło sił, bym się przyczynił do tego zwycięstwa. Ale i wy
wszyscy współpracujecieť.

A więc:
RÓŻANCE W DŁOŃ!!!

Nadesłała Ewa

cz.1

cz.2

Posted in Apel, Kościół, Patriotyzm, Prośba o modlitwę, Różaniec | Otagowane: , , , | 25 Komentarzy »