Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,6 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Maria Bożego Miłosierdzia’

Mój najbardziej ceniony Biskup stanie się przedmiotem niesprawiedliwego wyroku sądowego

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 marca 2019

Na naszych oczach wypełniają się proroctwa, nawet o tym nie wiemy.
Niewielu z nas pamięta już dokładnie proroctwo Marii Bożego Miłosierdzia – kolejne, które się właśnie wypełniło na naszych oczach – dotyczące wyroku sądowego na kardynała George Pell’a z Australii.
Oto to orędzie podyktowane przez Jezusa Marii Bożego Miłosierdzia na 5 lat przed obecnymi wydarzeniami:

czwartek, 10 kwietnia 2014, godz.17.22

Moja wielce umiłowana córko, jakże pęka Mi Serce, że Moi wyświęceni słudzy znajdą się w trudnej sytuacji i zostaną poddani próbom, które ich spotkają z powodu Moich wrogów. Mój najbardziej ceniony Biskup stanie się przedmiotem niesprawiedliwego wyroku sądowego. Potem, kiedy zrobią z niego demona, wielu z Moich wyświęconych sług zostanie skarconych, o ile odważą się zgłosić swoje zastrzeżenia przeciwko nowym prawom, które nie pochodzą ode Mnie i których wprowadzenia doświadczą oni w Moich Kościołach.

Wielu Moich wyświęconych sług zniknie i zostanie uwięzionych wbrew ich woli. Inni, którzy zbiegną wrogowi, będą ścigani — muszą więc oni te przyszłe dni bardzo starannie zaplanować. Niedługo potem portret antychrysta zawiśnie na każdym ołtarzu, podczas gdy każde wyobrażenie Mojej Twarzy, Mojego Krzyża, świętych oraz Sakramenty znikną bez śladu. Owa dyktatura będzie taka, jak te, których doświadczyliście już wcześniej w krajach, w których ludzie byli pomiatani. Od czcicieli tej nowej światowej religii będzie się oczekiwało, że będą oddawali pokłon przed wizerunkiem antychrysta. Wyznawcy ci będą sami siebie błogosławić przed tą ohydą, ale nie uczynią oni tego poprzez Znak Krzyża — będzie to rodzaj znaku, wykonywanego ręką. Wszyscy ci, którzy bestii złożą pokłon, staną się jej niewolnikami i zwrócą się przeciwko tym, którzy odmówią jej uwielbiania. Zdradzą oni nawet członków swoich własnych rodzin i wydadzą ich, aby zostali ukarani, taka będzie bowiem władza, którą bestia będzie nad nimi miała.

Obdaruję każdego z was, a w szczególności Moje wyświęcone sługi, rodzajem ochrony przeciw władzy bestii oraz będę udzielał wam wskazówek na każdym kroku tej drogi, wzdłuż tej całej, pełnej grozy ścieżki. Wyślę wam Moje odważne sługi, wiernych biskupów, kapłanów i inne wyświęcone sługi — tych wszystkich Moich — którzy nadal będą Mi służyć. Będą oni pobłogosławieni Darami, które pomogą wam trwać we Mnie i dla Mnie, tak abyście mogli wytrzymać ten ucisk, aż do dnia, w którym przyjdę, aby ocalić Mój lud i zabrać go do Mojego Królestwa. Nie bójcie się tych czasów, gdyż nie będą one ciężkie, jeżeli przyjmiecie Moją Dłoń Miłosierdzia i nauczycie się tak w zupełności Mi ufać. Błogosławię was dzisiaj w Imię Mojego Ojca i obdarzam każdego z was Moją Siłą, Odwagą i Wytrzymałością, gdyż będziecie ich potrzebować, o ile macie pozostać prawdziwymi chrześcijanami, wiernymi Mojemu Słowu.

Wasz Jezus

Jezus mówi: „Mój najbardziej ceniony Biskup stanie się przedmiotem niesprawiedliwego wyroku sądowego. Potem, kiedy zrobią z niego demona, wielu z Moich wyświęconych sług zostanie skarconych, o ile odważą się zgłosić swoje zastrzeżenia przeciwko nowym prawom, które nie pochodzą ode Mnie i których wprowadzenia doświadczą oni w Moich Kościołach.”
 
Wygląda na to, że owym najbardziej cenionym biskupem jest kard.George Pell. Tytuł kardynała jest tyułem jedynie administracyjnym, ale święcenia biskupie są najwyższymi w sferze duchowej. Wiadomym jest i pisze się o tym głośno, że kard. Pell nie przyznaje się do winy oraz, że zamierza zgłość apelację od wyroku, którym go zasądzono. Całej sprawie należy się przyjżeć bliżej, ale jak kogoś interesują głębokie szczegóły jest ich sporo do analizowania.
 
1. Kłopoty kard. Pell’a zaczęły się natychmiast, kiedy jako mianowany przez papieża Franciszka na Watykanie pozostał sekretarzem od spraw reform Banku Watykańskiego i odkrył multi-milardowe nadużycia finansowe w dollarach i euro oraz niesamowitą korupcję. Wówczas narobił sobie tylu wrogów o wielkich wpływach i o bardzo długich masońskich rękach…
 
2. Po ujawnieniu tych przestępstw finansowych – natychmaist załatwiono jemu rozprawę sądową  w Australii i pozbyto się go z Banku Watykańskiego na zawsze… no i oto chodziło!
 
3. Po owocach ich poznacie. W przeciwieństwie do amerykańskiego kard. McCarrica – którego życie jest usłane homoseksualizmem od samego zarania- życie kard. Pell’a jest bardzo jasne, otwarte i uczciwe. (Uczynił on więcej dobrego w swoim życiu niż wielu innych książąt kościoła).
 
4. Kard. Pell był jednym z pierwszych w KK, który otwarcie walczył z pedofilią kapłanów w Australii. Jego działałność w Sydney, Mellbourne i Victorii otaczana była wielkim szacunkiem i uznaniem. Wobrnie jego charakteru wypowiedzieli się w sądzie byli i obecni premierzy Australii, ogrom innych osobistości oraz dziennikarzy, któzy go znali przez dziesiątki lat.
 
5. Atak na kard. Pell’a i zdemonizowanie jego charaktru oraz farsa jaka odbyła się w sądzie (ławnicy chcieli rezygnować etc) należy do rzadkich przykładów, tego co ludzi może spotkać, kiedy nadepną na pięty tym największym z największych w sferze finansów i bankowości. 
 
6. Kardynał Pell miał powiedzieć, że ” Jeżeli Jezus tego chce, to ja to przyjmuję.” – wypowiadając się o swojej sytuacji cierpienia i publicznego zlinczowania, i zdemonizowania jakie jego spotkały. Wielu dziennikarzy nazwało go „cierpiącym barankiem za obecne grzechy kościoła”…
 
7. Módlmy się za kardynała Georga Pella, aby pełna prawda wyszła jak najszybciej na jaw, i aby Bóg przyjął jego straszne cierpienia i upokorzenia…
 
To co stało się z kard. Pell’em jest tylko przygrywką do tego co nadchodzi na kler i na prawdziwy kościół Chrystusa. Proroctwa Marii Bożego Miłosierdzia niczego nie skrywają; kościół jest na progu swojej Drogii Krzyżowej. Sytuacja się powtórzy tak samo jak w  i Świątyni Jerozolimskiej, to najwyżsi rangą arcykapłani wydadzą ponownie Chrystusa na śmierć w ciele Jego kościoła. Doskonale wiemy już kto opanował Watykan: 

Posted in Franciszek, Kościół, Nasz smutny czas, Proroctwa, Prześladowanie Chrześcijan, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , , | 164 Komentarze »

Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 marca 2015

KSIĘGA PRAWDY
MARIA OD BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem
Warszawa, 14 lutego 2015 roku
Wrocław, 15 lutego 2015 roku
Opracowanie: redakcja strony ArmiaJezusaChrystusa.pl

.
Relacje powstały na podstawie zapisywanych podczas seminarium
odręcznych notatek (z dokonywanego na bieżąco polskiego tłumaczenia),
które zostały po czasie przepisane na komputer.

WARSZAWA
Sprawozdanie uczestniczki
Czas i miejsce
Seminarium miało miejsce 14 lutego 2015 roku, w Warszawie. Sala konferencyjna, z przodu stół przykryty zielonym suknem – na nim krzyż Trójcy Świętej; z prawej strony stołu okrągły postument – a na nim klasyczny krzyż z pasyjką; z lewej strony stołu ekran – na nim obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.
Prolog do seminarium stanowiła wspólna modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia i modlitwa do św. Michała Archanioła.
Rozpoczęcie seminarium: kilka spraw organizacyjnych, informacje co do tłumaczenia, problemy z mikrofonami. Joseph montuje swój miniaturowy mikrofonik, sytuacja opanowana.
Jeszcze żartuje sobie, że byłoby dziwne, gdyby nic nam nie przeszkadzało – w tę Misję wpisane są trudności, i już poważniej dodaje: a także krzyż.
Cały ten początek seminarium oraz prostota i kultura bycia Josepha i tłumacza wytworzyły, w moim odczuciu, taką ciepłą, serdeczną i bezpośrednią atmosferę na sali. Joseph i tłumacz cały czas mówili do nas w pozycji stojącej, a dokładniej – w chodzącej.
Treść wykładu
Joseph rozpoczął od stwierdzenia, że żyjemy w czasach ostatecznych. Demony z piekła zostały uwolnione i w wielkiej liczbie opadły na Ziemię. Dlaczego więc Bóg nie miałby przemówić w tych czasach do ludzi, gdy tak wielu z nich jest porywanych przez demony.
Ta Misja to Boża próba obudzenia ludzi. Ludzkość śpi, zapadła w sen przeciętności,
obojętności, letniości, złych zobowiązań oraz samozadowolenia (robię wystarczająco dużo – czasem chodzę na Mszę Św., trochę się modlę…).
W ogrodzie Getsemani Jezus był tylko z trzema, wybranymi z jedenastu. Mówił do nich:
„czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. Oni zasnęli, obudził ich, znów powiedział:
„módlcie się”, oni znów zasnęli. Nie modlili się, nie byli przygotowani przez modlitwę na czas próby – uciekli, Piotr się zaparł. Judasz zdradził.
Z mocą Joseph podkreślał: bez modlitwy jesteśmy niczym. Jezus upadł na twarz i się modlił.
Błagał Boga. Nie śpijmy! Nie ma miejsca na obojętność, na brak zaangażowania! Bez przygotowania przez modlitwę będziemy łatwo zabrani do piekła.
A Bóg chce, żebyśmy byli razem z Nim w Nowym Niebie i Nowej Ziemi, byśmy mieli z Nim głęboką relację. Bóg chce, żebyśmy byli żołnierzami Jego Armii – to jest, żebyśmy byli z Nim w szczególnej relacji; żebyśmy szukali Boga „z całego serca swego, z całej duszy swojej, ze wszystkich sił swoich” . A jak mamy Go szukać, gdy zajmują nas: telewizja, troski o pieniądze, o zdrowie, o dzieci… Żebyśmy poznawali Boga (Pismo Święte, Księga Prawdy); żebyśmy poznawali sposób działania szatana; żebyśmy rozeznawali w sercu, co pochodzi od Boga, a co nie.

Szatan działa w sposób bardzo wyrafinowany, subtelny i powolny. Jego zadaniem jest uśpienie nas i czuwanie, byśmy cały czas spali. Ukrywa się za cnotą. Nigdy nas nie zaszokuje. Stosuje tzw. metodę stopniowalności: do prawdy stopniowo dołącza kłamstwo – najpierw 10%, później kolejne 10% i następne 10%, aż w 100% społeczeństwo uśnie. Działanie szatana na człowieka można też porównać do gotowania homara. Gdy wrzuci się go do wrzącej wody, to w odruchu obronnym
homar wydziela z siebie substancję trującą, która przenika do mięsa, i homar nie nadaje się już do spożycia. Dlatego wrzuca się go do zimnej wody, stopniowo, powoli się ją podgrzewa, on się do niej przyzwyczaja i ani się spostrzeże, jak jest ugotowany.
Co się stało z sumieniem, że jest ono sparaliżowane i ogłupiałe? Przez to nasza wola się osłabia, zasypiamy, nasze serca są niewierne, rozwijamy sztuczną osobowość, tracimy wewnętrzne zmysły i zaufanie.
Jezus zwyciężył świat, zabiera nas do Domu, ale najpierw musi nas obudzić (przykład ze zbliżającym się do ognia dzieckiem, za którym ojciec woła: „stop! stop!”).
Pan Bóg chce nas uformować w taki sposób, żebyśmy widzieli odstępstwo – tj. brak wiary, ukryty błąd – ale żebyśmy nie potępiali świata. Tak wielu śpi. A odstępstwo już jest na świecie i w Kościele. To odstępstwo może być bardzo powolne i subtelne, podobnie jak rak – zaczyna się po cichu – czy zobaczymy symptomy zanim nas zabije?
Teraz jest czas wielkiego oszustwa – ludzkość nie jest w stanie odróżnić dobra od zła. Grzech przestał być grzechem, przykazania nie są ważne, homoseksualizm jest dozwolony, pozbywamy się małżeństw chrześcijańskich, decydujemy o tym, kiedy umrzemy.
W tym miejscu Joseph zadał pytanie: czy ktoś jeszcze zna Dziesięć Przykazań? Odpowiedź z sali chórem: my! I tłumacz z uśmiechem wyjaśnia: tu jest Polska. Joseph odpowiada: w Irlandii jest wielu Polaków, widzimy ich w kościołach, poznajemy ich po tym, że klękają.
Wkrótce Kościół powie nam, że grzech jest dla człowieka naturalny, a Jezus umarł za nasze grzechy i nie powinniśmy się nim przejmować; będzie nowa definicja grzechu, nie będzie winy, Chrystus będzie porzucony, będzie nowa ekumeniczna wiara, będzie nowa „wspaniała” ewangelizacja.
Wysłannicy szatana weszli do Kościoła i głoszą ewangelię „przystosowania”. Dzisiaj głosi się w naszym Kościele ewangelię „przystosowania”. Kiedy kapłan mówił wam o grzechu? Kiedy mówił wam, że macie być cicho w kościele – bo w kościele jest obecny Jezus? Kiedy widzieliście kapłana pełnego miłości do Jezusa i w skupieniu sprawującego Mszę Świętą?
Gdy pozbędziemy się pojęcia grzechu, wtedy odłączymy się od Krzyża Chrystusa. Żołnierz Armii Jezusa musi wybrać krzyż. Żołnierze ćwiczą się, żeby wytrwać w prześladowaniach. Musimy być wierni. Musimy nieść krzyż. Musimy chwalić Jezusa i dziękować Mu – bo jesteśmy na Królewskiej drodze, na Bożej drodze. A diabeł chce nas zabrać na łatwą drogę, bez krzyża.
Proponuje nam „feminizację” miłości w wersji „light” i „soft” – życie bez krzyża.
Po przerwie Joseph bardzo powściągliwie mówił najpierw o Marii od Bożego Miłosierdzia.
O przygotowywaniu Jej do tej Misji – słyszała wezwania do modlitwy: na różańcu, na adoracji.
W lutym 2010 r. miało miejsce pierwsze objawienie się Matki Bożej wobec Marii (w obecności trzech, może czterech innych osób). Trwało około dwudziestu minut, Matka Boża cały czas płakała.
Później jeszcze dziewięć razy Matka Boża ukazywała się Marii, za każdym razem w inny sposób, ale zawsze milcząca. Jednego razu przyszła z Bernadetą Soubirous, innym razem ze św. Patrykiem, a ostatni raz wraz z kilkoma innymi świętymi.
Po jakimś czasie zdarzyło się, że Maria w pokoju u siebie w domu zobaczyła na wizerunku Pana Jezusa poruszające się usta. I usłyszała wezwanie: pisz. Zaczęła pisać. Później zasnęła. Rano myślała, że niekoniecznie była to rzeczywistość, że być może to się działo we śnie. Gdy otworzyła oczy, ze zdziwieniem zobaczyła kartkę zapisaną swoim pismem – było na niej 760 słów. I usłyszała polecenie znalezienia kogoś zaufanego do pomocy.
Zwróciła się kolejno do pięciu księży, żaden jej nie uwierzył. Miała kierownika duchowego, ale ją zdradził. I wtedy Pan Jezus powiedział, że On sam będzie ją prowadził. I tak jest.
Wielki jest Bóg! Na początku Maria była sama, a teraz Orędzia są znane na całym świecie! – mówił Joseph.
A potem mówił o swoim „trafieniu” na Orędzia – znajomy drukarz, spotkany na weselu, powiedział mu, że ma rękopis (tekst niepublikowany), który może go zainteresuje. I tak się zaczęło jego nawrócenie, jego znajomość z Marią, przyjaźń, zaufanie i rozpowszechnianie Orędzi.
Joseph dalej podczas seminarium mówił o Orędziach. Podjął temat fałszywego proroka.
Powiedział, że teraz rządzą: Czerwony Smok – to jest komunizm (niewiara w Boga Ojca w Trójcy Jedynego) i Czarna Bestia – masoneria (bluźnierstwa Bogu i zaprzeczanie Jego przykazaniom).
Świat wielbi różnych bogów: ciało człowieka, zwłaszcza kobiety, wyuzdanie, sport, aborcje – tym się ludzkość zajmuje.
Prorok przygotowuje drogę Chrystusowi. Fałszywy prorok przygotowuje drogę antychrystowi.
Celem fałszywego proroka jest uchylić świętość wszystkich sakramentów. Bo gdy nastąpi ich desakralizacja, wówczas będzie mógł wkroczyć antychryst. W tym miejscu Joseph przywołał Orędzie z 13 lutego 2013 roku. Wszystkie religie utworzą jeden światowy Kościół, o którym będzie mowa na pierwszych stronach gazet. Kapłani będą zmuszani do nowej przysięgi, ale już nie Panu Jezusowi. Odmawiający złożenia tej przysięgi będą nazwani heretykami, a jeśli w dalszym ciągu będą odmawiali, to będą obłożeni ekskomuniką, ale zachowają Pana Jezusa!
Zostaną zmienione krzyże i naczynia liturgiczne, a słowa konsekracji będą puste – nie będzie Boga. Joseph przypomniał proroka Daniela: „ohyda ziejąca pustką”. Zmienią Pismo Święte, tak aby ludzie mogli grzeszyć. Zmienią sakramenty, poczynając od chrztu (już jest on zmieniany na Wyspach, tak aby nie wspominać w jego formule imienia diabła), poprzez bierzmowanie (w Irlandii chcą przesunąć je na późniejszy wiek), spowiedź (już zanika, coraz mniej osób z niej korzysta, już
tak im mówią: nie musicie się indywidualnie spowiadać). Jezus nie będzie obecny w Krwi i Ciele.
Tu Joseph przywołał Orędzie Matki Bożej z 10 maja 2012 r. oraz cuda Eucharystyczne w Lanciano i w Hiroszimie. Mówił też, że coraz mniej księży oddaje cześć Najświętszej Eucharystii, że starają się zminimalizować ofiarniczy charakter Mszy Świętej.
Celem diabła jest zniszczenie Kościoła katolickiego. Plany zniszczenia Kościoła Świętego były przygotowywane od dawna przez światową masonerię. Joseph wymienił kilka środków prowadzących do destrukcji Kościoła: zniesienie postu w piątki, sianie ziarna wątpliwości o Realnej Obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie, powstrzymanie klękania ludzi przed Najświętszym Sakramentem (w tym klękania kapłanów w czasie Mszy Św.), przyjmowanie na dłonie Najświętszego Sakramentu, wprowadzenie szafarzy świeckich i nadużycia z tym związane,
udzielanie Komunii Świętej wiernym zanim kapłan spożyje Ciało i Krew Pańską, usuwanie obrazów, niezachęcanie kobiet do nakrycia głowy (włosy są sexy), eliminowanie słowa „ojciec” w społeczeństwie (skutek taki, że mężczyźni niewieścieją, brak szacunku do ojcostwa i w konsekwencji do Boga Ojca), eliminowanie słowa „diabeł” i głoszenie, że on wcale nie istnieje,
propagowanie seksu (w miejscach publicznych obrazy związane z seksualnością, edukacja seksualna dzieci).
O tych i innych zagrożeniach dla Kościoła mówi Księga Prawdy. Joseph przypomniał też i krótko omówił inne, wcześniejsze objawienia, przestrzegające ludzkość przed niebezpieczeństwem i wzywające do nawrócenia: La Salette, Fatima, Akita – zatwierdzone przez Kościół. Także Garabandal. I pytał: czy wierzymy Maryi? Dlaczego Kościół nie chce słuchać tych orędzi, dlaczego je lekceważy? My musimy posłuchać i uwierzyć Maryi! Odwoływał się do tzw.
niebieskiej książki z objawień ks. Gobbiego.
W czasach Soboru Watykańskiego II dwóch teologów uznało, że Jezus nie jest prawdziwie obecny w Najświętszym Sakramencie. Odpowiedzią Nieba było Garabandal. Ale jednocześnie, od czasu tego Soboru, czciciele diabła w szybkim tempie rozpoczęli realizację planów niszczenia Kościoła.
Będzie podróbka Kościoła, jak podróbka dolara, wytwarzana przez Rosjan i wprowadzana do obiegu w USA, dobrze wykonana i trudna do rozpoznania. Będą mogli ją rozróżnić od prawdziwego pieniądza tylko eksperci – ci, którzy produkują oryginały. W przypadku pieniędzy są to pracownicy mennicy. A ekspertami w sprawach Kościoła i jego podróbek będzie Armia Reszty Kościoła.
Pan Bóg poprzez Orędzia przygotowuje nas do bycia ekspertami. Oczekuje od nas przebudzenia się, rozpoznawania Go, szukania Go całym sercem i całą duszą, poznawania Go w nowy sposób, to jest uświadomienia sobie, że to, co mamy, nie wystarcza, trzeba przylgnąć do Niego całym sercem.
Joseph mówił: wiedzmy, że jeśli jesteśmy w Sercu Jezusa, to jesteśmy bezpieczni, nie niepokójmy się. My mamy taką szczególną relację z Jezusem – On mówi każdemu z nas, mówi mi, takie rzeczy, o których nikt inny nie wie – że jestem przez Niego kochany, że jestem na właściwej drodze – abym się rozradował w pokoju Jego Serca, aby mnie ogarnął Boży pokój i by nic go nie rozproszyło. Pan
Jezus czeka na nas cierpliwie, żebyśmy na nowo pokutowali, błagali o Łaski, których potrzebujemy.
Nic nie otrzymamy, jeśli Go nie poprosimy. Przez nasze modlitwy zbawiamy dusze. Przez nasze modlitwy możemy zmienić świat. Bóg, krok po kroku prowadzi nas do Domu!
Pod koniec spotkania Joseph odpowiadał też, rozważnie i oszczędnie, na pytania uczestników.
Seminarium zakończyło się podziękowaniem dla Josepha – modlitwą Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo.

Relacja uczestniczki
Zapis ten dedykujemy prelegentowi, Josephowi, w podziękowaniu za jego bezinteresowny trud oraz wielkie zaangażowanie w ratowanie dusz.
Spotkanie rozpoczęliśmy modlitwą do św. Michała Archanioła oraz Koronką do Bożego Miłosierdzia. Joseph, cały dzień stojąc, wprowadził nas w marszrutę swoich prelekcji po całym świecie. Rozpoczął od Melbourne w Australii, potem były Stany Zjednoczone, Kanada, Europa. Na jednym ze spotkań ukazał się Michał Anioł i postawił swoją stopę na głowie diabła. Dał tym do zrozumienia, że On jest tutaj, On tutaj czuwa i diabeł nie ma prawa tutaj być. Jestem absolutnie przekonany, powiedział Joseph, że ta misja jest prawdziwa, jeśli wszędzie na świecie ludzie doznają uzdrowienia.
Co mówi Pan? Podstawową rzeczą jest obudzić ludzi. Człowiek śpi. Ludzie nie chcą się dać obudzić. Pan Bóg mówi, że jest to duchowe spanie. Orędzia czynią nas niepewnymi. Czy możemy dalej ufać Kościołowi? Pan Bóg prosi nas, żebyśmy zaakceptowali tę niepewność. Duchowy sen wprowadzany jest przez diabła. Sen przeciętności, obojętności, złych zobowiązań, apatyczności.
Wszystko jest OK, ja nic nie robię. Czasami chodzę na Mszę Św., do spowiedzi. Duchowy sen jest stanem zadowolenia. Pan stara się nas obudzić. Musimy się z tego snu wybudzić. Po Ostatniej Wieczerzy Pan zabrał wszystkich Apostołów do Getsemani. Większość z nich pozostawił poza ogrodem. Trzech zabrał z sobą: „Zostańcie tutaj, módlcie się, czuwajcie”! Pocił się Krwią, upadł na Twarz, modlił się do Ojca, żeby zabrał ten Kielich. Wrócił do uczniów, a oni spali. Czy nie
mogliście czuwać? Czuwajcie, bo będziecie kuszeni. Powrócił i znowu się modlił, a uczniowie ponownie zasnęli. Gdy Judasz przyszedł, uczniowie nie byli przygotowani, uciekli, bo się nie modlili. Pan prosi nas, żebyśmy się przygotowali. Nie możemy zakładać, że zwyciężymy.
Będziemy niczym bez modlitwy. Jezus pokazuje nam, żebyśmy upadli na twarz i błagali o pomoc.
Ale nie możemy się modlić, jeżeli śpimy. Obojętność nie może mieć miejsca. Nie ma miejsca na brak zaangażowania. Jeżeli tacy będziemy, to umrzemy. Tak łatwo znajdziemy się w piekle. Pan mówi, jak obojętne dusze wpadają do piekła. Nie wiedzą, że są w piekle, zanim tam nie wejdą. Nie można ukrywać się przed rzeczywistością. Nie można uciekać przed Prawdą. Pan chce, żebyśmy
otrzymali nasze dziedzictwo. On pragnie uleczyć każdą duszę. On chce tej relacji, tej intymności.
Chce zabrać nas do domu, do Nowego Nieba. Diabeł chce, żebyśmy stracili nasze dziedzictwo.
Orędzia dla Marii od Bożego Miłosierdzia mówią, jak działa diabeł. Chodzimy do spowiedzi, ale potem grzeszymy. Bóg rozumie, jacy jesteśmy. Wyjaśnia nam, jak działa diabeł. Najważniejsza jest modlitwa. Jesteście Resztą, jeśli śpicie, to nie widzicie wroga. Musimy rozpracować przeciwnika, zobaczyć jak on działa, jak on zmienia rzeczy, jak jest ukryty – bo to jest jego największą bronią. Większość z tych, którzy idą do piekła, nie wierzy, że on istnieje, ukrywa się.
Św. Faustyna mówiła o piekle, o tym, że większość z tych, którzy tam byli, nie wierzyła, że piekło istnieje. My myślimy, że diabeł ujawnia się jako zło. Ale on objawia się jako czuły i kochający. Antychryst się teraz ujawni. Jest już na świecie. Udaje czułego, kochającego, mówi, jak będzie polepszał nam życie. Działa powoli, zawsze powoli, żebyśmy się nie obudzili, cały czas mamy spać, żebyśmy się nie spostrzegli. Nigdy nas niczym nie zaszokuje. Zawsze ukrywa się za cnotą. Do prawdy dokłada 10% kłamstwa, a potem dalszych 10% i następne 10%. Nikt się nie
Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem, obudzi, aż społeczeństwo będzie w 100% złe i wszyscy będą spali. W ludzkiej naturze leży, że
wierzymy, że coś jest dobre. Pan wzywa Armię do rozeznawania. Silna Armia to taka, która odda serce Bogu.
Teoria stopniowania – na przykładzie gotowania homara. Jeśli włożymy homara do gotującej wody, żeby go ugotować, to jego mięsa nie możemy jeść, bo homar wydzieli do niego truciznę.
Natomiast jeśli go włożymy do zimnej wody, a potem pomaleńku będziemy wodę podgrzewali – tak żeby się nie spostrzegł – aż do zagotowania, to mięso jego będzie wyśmienite.
Pan wzywa nas, żebyśmy się przebudzili, żebyśmy byli tymi, którzy będą umieli rozróżnić, którzy nie potępią swojego Kościoła, ale rozeznają zło w tym Kościele. Pan wzywa nas do specjalnej relacji. Kiedy się budzimy i mamy rozeznanie, to spostrzegamy, w jakich czasach żyjemy, widzimy to jasno i widzimy potrzebę oddania się Bogu.
Jak się obudzimy? Poprzez Łaskę Boga. Musimy szukać Boga. Mówi On o tym w Orędziach.
Każde Orędzie uczy nas Prawdy, ale musimy szukać Pana całym swoim sercem. Musimy prosić, błagać, żeby pokazał nam, czego od nas pragnie. Musimy się oddać w pełni, całą naszą duszą. Pan pragnie specjalnej relacji z każdym z nas. A jak to się ma stać, jeśli Go nie szukamy, jeśli oglądamy telewizję po sześć godzin dziennie? Jeśli chcemy tylko pieniędzy? Kto powiedział, że wszystko jest w porządku, jeśli oglądamy telewizję sześć godzin dziennie, jeśli oglądamy pornografię. Chcemy
pieniędzy – i oddajemy serce Bogu! Martwimy się o dzieci, o zdrowie, o rodzinę. Jeśli oddaję serce Bogu, to oddaję dzieci Bogu, a sam poszukuję Boga z całej duszy.
Żołnierze Reszty nie są obojętni. Bardzo niedługo tylko 1/3 ludzi na świecie będzie w stanie słuchać Boga. Pozostałe 2/3 będzie żyło w kłamstwie. Dlaczego Bóg dopuszcza działanie oszustwa?
Z drugiego listu św. Pawła do Tesaloniczan 2,9-12 (o antychryście): „Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość”.
Jaki to zaszczyt, że jesteście tutaj dzisiaj, że Bóg wzywa was po imieniu, zna odwagę
w waszych sercach. Żebyście nie byli zgubieni. Nie popadali w grzech, jak reszta świata. Dlaczego Księga Prawdy jest przekazywana? Pan Bóg chce zbawić tak wielu ludzi, jak tylko jest to możliwe.
Odstępstwo jest na świecie, w Kościele.
Co to jest apostazja? Definicja mówi, że jest to odstępstwo do wiary. Ale to jeszcze nie jest to.
To narasta bardzo wolno. Ludzie, których to dotyczy, nie wierzą w to. To jest jak rak. Czy zobaczymy jego symptomy, zanim nas zabije? Dlatego Pan Bóg chce, żebyśmy to dostrzegli.
Spojrzeć na świat nie oceniając. Odstępstwo jest pokazywane jako bardzo piękne. „To jest wszystko w porządku przyjąć grzech – dla dobra ludzkości”. To sprawi, że ludziom będzie się wydawać, że się bardzo kochają, ale również będą kochali grzech. Wyrugowanie biedy ze świata. Odstępstwo wygląda pięknie. Tylko Duch Święty po rozeznaniu pokaże nam to odstępstwo. Zobaczymy, czy przyjęliśmy odstępstwo naszym sercem. Ciemna mgła pokrywa całe społeczeństwo. Społeczeństwo Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem,
nie zdaje sobie sprawy z różnicy pomiędzy dobrem a złem. Apostazja to mówienie, że zło jest dobrem. Co się stało z sumieniem katolickim? Zostało sparaliżowane i ogłupione. „Numb and dumb” – odrętwiały i głupi.
Wtedy wola się osłabia. Serca stają się niewierne. Rozwijają sztuczną obojętność. Serca twardnieją. Bronimy się. Tracimy zaufanie. Mówimy wiele kłamstw. Przyznaję, że jestem dobry.
Jezus zwyciężył świat. Jezus zabiera nas do Domu, ale przedtem musi nas obudzić. Tak jak dziecko w ogrodzie, które bawi się ogniem. „Nie wkładaj ręki do ognia”. Pan stara się nas obudzić.
Pieczęcie Apokalipsy. Pierwsza i druga zostały otwarte. I biały koń – to odstępstwo. Ten człowiek na koniu ma łuk bez strzały, ona już uderza w głowę ludzkości. Ludzkość nie odróżnia dobra od zła.
Żyjemy w czasie wielkiego oszustwa, nie rozróżniamy pomiędzy dobrem a złem. Ludzie myślą, że są święci. Grzech jest obecny. Wiecie, że już nie grzeszymy? W porządku jest mordować.
Morderstwo na porządku dziennym, ale to jest OK, bo grzech już nie jest ważny. Przykazania już nie są ważne. Homoseksualizm obejmuje władzę nad światem. Pozbyto się małżeństwa kościelnego. Mamy prawo decydować, kiedy będziemy umierać. Staliśmy się bogami. Jako katolicy musimy wiedzieć, co jest grzechem powszednim, a co śmiertelnym. Czy potrafimy wyrecytować dziesięć przykazań? Będą nowe przepisy prawne, aby zalegalizować grzech. We Włoszech naciska
się na uznanie aborcji, zalegalizowanie małżeństw homoseksualistów. Łagodne postępowanie w kierunku uwierzenia, że wszystko jest dobre dla wszystkich. Aż ludzie uwierzą, że zło jest dobrem. Armia Reszty musi umieć rozeznać w sercu.
Wkrótce Kościół powie nam, że grzech jest naturalny. Chrystus umarł za grzech, a więc możemy grzeszyć. Grzech będzie na nowo zdefiniowany, sumienie umrze. Chrystus zostanie zagubiony. Powiedzą nam, że jest ekumenizm, wspaniała ewangelizacja, będą mówili językami, będą mówili, że Chrystus ich bardzo kocha. Kiedy w to uwierzymy, to wpadniemy w czeluść. Świat popada w ciemność. Ludzie nie będą w stanie znaleźć Boga. To wszystko zdąża w tym kierunku.
Diabeł chce odzwyczaić świat od poczucia grzechu. Pozbyć się chrześcijaństwa. Pozbyć się pojęcia grzechu, żeby ludzie mogli spełniać swoje chęci.
My, chrześcijanie, wiemy, co to jest Krzyż. My musimy wziąć ten Krzyż. Nie mamy wyboru, jeśli chcemy iść do Nieba, musimy wybrać Krzyż. Wbrew diabłu. Nie ma innej drogi do Nieba.
Żaden uczeń nie jest większy od Pana. Żołnierze się ćwiczą. My będziemy prześladowani. Musimy być wierni. Musimy dziękować. Ty, Panie, zwyciężyłeś! Dziękuję, że idę drogą Królewską. Moje brzemię jest lekkie, bo On jest z nami. Jesteśmy na Twojej Królewskiej drodze. Idziemy łatwą drogą. Życie jest krótkie.
W naszym Kościele wszyscy śpią. Nie potępiam nikogo. Nie wolno mi osądzać. Żołnierz musi rozeznawać. Matka Boża powiedziała, że agenci szatana wkroczyli do Kościoła.
Diabły będą się ukrywać pod postacią aniołów światła. Ewangelia przystosowania może doprowadzić was do krzyża, ale nigdy nie pomoże wam nieść krzyża. Musicie sami nieść krzyż. Taka jest prawda.
Przestudiujcie objawienia w La Salette i Garabandal. Jest tam mowa o tym, że Rzym stanie się Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem,
siedzibą antychrysta. O tym była już mowa blisko 170 lat temu. Czy nie wierzymy Matce Bożej?
Dlaczego Kościół ignoruje po tylu latach to, co powiedziała Matka Boża? Ona nie chce nas straszyć ani szokować. Fatima – szatanowi uda się wejść na szczyty Kościoła. Musimy słuchać, próbować rozsądzić. Akita – diabeł powstanie w szczególności przeciwko duszom poświęconym Bogu.
Ksiądz Gobbi otrzymywał orędzia prawie przez 20 lat. Celem masonerii jest usprawiedliwienie grzechu. Odrzucenie grzechu oznacza odrzucenie życia, jakie dał nam Jezus. Garabandal jest odpowiedzią na Sobór Watykański II. W czasie objawień na języku Conchity pojawiła się Przenajświętsza Eucharystia.
Czy wiemy, kim są masoni? Wyznawcami diabła, czczącymi diabła. Tutaj Joseph przytoczył i omówił początkowe punkty z dokumentu zawierającego opracowany przez masonerię plan dla zniszczenia Kościoła Katolickiego. Łącznie były 33 punkty, dokument został opublikowany w ostatnim dniu Soboru Watykańskiego II.
Stanowisko Kościoła wobec Marii od Bożego Miłosierdzia. Papież Urban VIII o tzw.
objawieniach prywatnych: „W podobnych przypadkach lepiej jest wierzyć, niż nie wierzyć, gdyż jeżeli wierzymy i zostaną [objawienia] uznane za prawdziwe – będziemy szczęśliwi, że uwierzyliśmy, gdyż o to prosiła Matka Najświętsza. Natomiast jeśli wierzymy i okażą się one fałszywe, otrzymamy wszystkie łaski, jakby były prawdziwe, gdyż uwierzyliśmy, że były prawdziwe”. Papież Paweł VI zezwolił na drukowanie i publikację pism i książek dotyczących prywatnych objawień bez imprimatur władz kościelnych.
Słyszałem – mówi Joseph – o Marii od Bożego Miłosierdzia na 4-5 miesięcy, zanim ją poznałem. Pojechałem na czyjś ślub i rozmawiałem z drukarzem, któremu dano książkę do wydrukowania. Powiedział, że to może mnie zainteresować i posłał mi potem ten manuskrypt do domu. Czytałem i wiedziałem, że Bóg mówi do mojego serca. Nie mogłem nie słyszeć.
Zrozumiałem, że całe życie oddalałem się od Prawdy, starałem się ją odrzucić. Skontaktowałem się z Marią od Bożego Miłosierdzia. Powiedziałem jej, że te słowa pochodzą od Boga. Ona odpowiedziała: „Duch Święty przysłał Cię do mnie”. Maria to jest zwykła kobieta. Nie praktykowała wiary katolickiej. Nie wiedziała, co się dzieje w Kościele. Rzadko chodziła do spowiedzi, na Mszę Św., nie interesowały ją święte obrazy. Jak wielki jest Bóg, że wybrał kogoś, kto nie praktykuje! Dzieci, bardzo dobra praca. Kobieta bez wiary.
Przyłączyła się do kilku osób, które zorganizowały wyjazd do miejsca objawień Matki Bożej w świętej grocie (możliwe, że było to Knock w Irlandii). Matka Boża objawiała jej się tam przez 20 minut. Bez słów. Płakała. „I ja płakałam przez 20 minut”, mówi Maria. Gdy wyszła, była całkowicie duchowo przemieniona. Matka Boża objawiła jej się siedem razy, zanim coś powiedziała.
Po raz pierwszy przemówiła, gdy objawiła jej się jako Królowa Nieba. W błękitnej sukni z koroną na głowie. Po raz wtóry objawiła się jako młoda dziewczyna, bardzo piękna. Po raz trzeci jako kobieta w ciąży, gdy nadchodził jej czas. Byli i inni święci, jako pierwsza św. Bernadeta z Lourdes dla podkreślenia znaczenia Różańca. Maria jej nie znała, nie wiedziała, kto to jest.
Następnie św. Faustyna, św. Teresa z Avila, św. Benedykt, św. Augustyn, św. Patryk, św. Józef oraz św. Jan Paweł II. Są to święci patroni tej misji oraz grup modlitewnych.
W dniu 8 listopada 2010 r. Matka Boża poprosiła, żeby Maria modliła się Różańcem i poszła do spowiedzi, adorowała Przenajświętszy Sakrament, modliła się sercem. Modliła się cały dzień Różańcem.
W nocy nagle wstała, żołądek się wywracał. O godzinie trzeciej w nocy Pan Jezus ze świętego obrazu nad łóżkiem powiedział do niej: „Pisz”! W siedem minut zapisała 760 słów. Jak wielki jest Nasz Bóg! Poszła spać wyczerpana. Rano myślała, że to był sen. Gdy otworzyła oczy, zobaczyła zapis Orędzia. Wpadła w panikę. Jezus powiedział do niej wtedy: „Uspokój się, zaufaj”!
Poszła do kościoła, rozmawiała z pięcioma różnymi księżmi, którzy wszystko odrzucili, mówiąc, że jest szalona. Ostatni kapłan obiecał, że przeczyta, i kiedy wróciła do niego po czasie, powiedział, że to czytał, ale ona otrzymała dar od Pana Boga, widziała serca ludzi. Powiedziała mu o tym, że nie czytał. Wyrzucił ją. W rodzinie nikt jej nie przyjął. Kościół był nieprzygotowany.
A tymczasem w ciągu czterech lat Orędzia rozeszły się po całym świecie. Cztery lata temu stała sama na ulicy. Czyli, co Bóg chce, to będzie.
Maria otrzymuje Orędzia dla świata. Opisuje Matkę Bożą, tak jak umie. Mówi: „wiem, kiedy przychodzi Matka Boża; wiem, że Ona kocha mnie tak, jak nikt inny; nawet sto razy więcej; mam robić to, co Ona mi poleca, mówi, na co mam przeznaczyć więcej czasu; zna każdy mój krok, wie co mam czynić, żeby iść do Nieba; chce, żebym postępowała za Nią krok w krok”.
Jak to może być, że Jezus przychodzi z Nieba? – spytał Marię Joseph. „Gdy Jezus przychodzi, ja jestem cała przepełniona miłością. Gdy przychodzi, mówi, że tęskni na mną. Jest bardzo delikatny, czeka, nie zmusza mojego serca. Jest nieśmiały. Mówi: «Stoję pod drzwiami i płaczę»”. Maria mówi: „Gdy otwieram serce, jestem cała przepełniona miłością. To już nie jestem ja, to jest Miłość”.
Bóg Ojciec przychodzi do Ciebie? – pytał ją Joseph. Tak, przychodzi. Sam Nasz Stwórca przychodzi do mnie. Moje ciało całe się trzęsie. Czy jest przestraszona? Maria odpowiada, że nie, że jej ciało wie, że to jest Stwórca. Trzęsie się z respektu. Pan Bóg przychodzi i siada, i płacze niepocieszonymi łzami za każdą straconą duszą.
Maria od Bożego Miłosierdzia stała się duszą ofiarną. Pan Jezus chciał tego. Poszła do księdza, wytłumaczył jej, że ten termin oznacza, iż będzie cierpiała. Maria poprosiła, żeby mogła nią być.
Już nie należała do świata, wiedziała o tym w swoim wnętrzu. Złe duchy prześladowały ją, wiedziała o tym poprzez wewnętrzne rozeznanie. Lekarze rozpoznali u niej raka piersi. Nie spowodowało to zaprzestania szerzenia przez nią Orędzi. Ani razu. Po ustaleniu terminu na usunięcie piersi Pan Jezus przyszedł i powiedział: „uratowałaś tysiące dusz”. I całkowicie ją uleczył. Ale później powiedział, że ma prośbę, żeby mimo wszystko poszła na operację, bo to
uratuje setki tysięcy ludzi. I tak zrobiła. Media okrzyknęły to samookaleczeniem. Byłam na wózku – mówi Maria – jechałam na operację i byłam pełna radości. Jak wielki jest Bóg! Cztery lata temu nawet się nie modliła. Niesamowite, co Bóg może zrobić!
Orędzia są dla każdego indywidualnego serca. Maria po prostu zapisuje Orędzia. Wiedziałem, że moje serce – mówi Joseph – nie spoczywa w Serca Jezusa. Nie odpoczywałem w Nim. Zacząłem się przyglądać swojemu sercu. Jak spojrzeć na to życie? Sięgnąłem po książkę ks. Gobbiego. Są dwie główne siły: Czerwony Smok i Czarna Bestia. Wiele milionów nie wie, że Bóg jest ich Ojcem.
Czarna Bestia – masoneria. Wierzą w Boga, ale spędzają czas, ubliżając Bogu. Zaprzeczają dziesięciu przykazaniom. Zastanawiałem się, jak to było, że żyłem tym kłamstwem. Zacząłem  przyglądać się dziesięciu przykazaniom. Mamy wierzyć. Masoni – wszystko inne, prócz Boga.
Bluźnierstwo jest największym zaprzeczeniem. Adorujemy pieniądze, siebie samych, ciało kobiety, ciało mężczyzny. Nadejdzie jeszcze więcej niegodziwości. Pan pokazał mi, że nie spoczywam w Jego Sercu. Obsesja na punkcie sportu. Jeśli nie masz skruchy w sercu, nie możesz doświadczyć Miłosierdzia. Matka Boża poleciła adoracje.
Fałszywy prorok przygotowuje drogę dla antychrysta. Przygotowuje nas na śmierć. Zbezcześci każdy kościół, wszystkie sakramenty, ażeby antychryst mógł wkroczyć do nowego Kościoła. Pan Jezus nam mówi: „Nie bójcie się!” Przypomnimy sobie fragment z Ewangelii o burzy na jeziorze.
To On panuje nad wszechświatem.
Jak fałszywy prorok zniszczy Kościół? Zaprosi kapłanów na rekolekcje. Utworzy wielki zjednoczony Kościół. Sprawi, że na świecie to nie Bóg będzie na pierwszym miejscu, ale ubóstwo.
Przysięga wierności kapłanów dla papieża, a nie dla Jezusa. Zobaczymy desakralizację Kościoła.
Nie będzie tam mowy o Jezusie. Duchowe uśpienie. Wielu kapłanów będzie jak uśpionych. Nie będą mieli gdzie uciekać. Brak zgody na przysięgę będzie jak skazanie na śmierć. Ale 1/3 kapłanów powie „nie”.
Każda modlitwa jest wysłuchiwana. Bóg słyszy każdą naszą modlitwę. Szło tornado na Filipiny, ludzie się modlili. Tornado się zatrzymało. Nieraz modlitwy są wysłuchiwane w inny sposób. Jezus prowadzi nas jak Dobry Pasterz. Pan Bóg chce na zabrać do Swojego Serca, żebyśmy byli bezpieczni. „Proście Mnie, a Ja odpowiem na wasze prośby. Jeśli Mi ufacie, to nie potrzebujecie niczego innego”. Ja, sam z siebie jestem niczym, bez nadziei. Musimy przygotować się duchowo.
Musimy znaleźć czas na modlitwę. Wyłączyć telewizję. Jego, naszego Pana, uczynić
najważniejszym. Przygotować się fizycznie. Starać się produkować własną żywność. Nie każdy będzie musiał iść do miejsc schronienia. Mamy Pieczęć Boga Żywego wiszącą na ścianie. Pan rozmnoży naszą żywność. Od czasu, kiedy zapanuje antychryst, pieniądze staną się bezużyteczne.
Jeśli możecie, przygotujcie się fizycznie. Jeśli możecie, przygotujcie miejsce schronienia. Biblia, modlitwy, świece, żywność. W miejscach schronienia będą kościoły, najważniejszą będzie tam adoracja. Doświadczymy tam Pana jak nigdy wcześniej. Opadną zasłony. Będziemy czcili Go duszą i ciałem. Będziemy szczęśliwsi niż kiedykolwiek. Tam przetrwamy Wielką Udrękę. Już teraz musimy się przygotować na to, że będziemy zmuszani do przyjęcia znamienia bestii.
Grupy Modlitewne. Silna Armia Reszty. Prawdziwa walcząca Armia. Są tak bardzo umiłowani przez Boga. Modlitwy Krucjaty są napisane przez Samego Boga. Nie przez Kościół, nie przez świętych, ale przez samego Pana Jezusa. Nie zdajemy sobie sprawy, jak wielka jest nam dana moc.
Wiele wydarzeń zostało powstrzymanych poprzez te Modlitwy. Bóg Ojciec jest bardzo zadowolony, że wydarzenia na świecie zostały odmienione.
Odbyłem wiele podróży po świecie z prelekcjami na temat Księgi Prawdy i Marii od Bożego Miłosierdzia. Dowiedziałem się o wielu cudach, które nastąpiły na skutek tych Modlitw. Człowiek był chory na raka prostaty, usłyszał w duszy, że ma odmawiać powoli trzy razy Modlitwę 94.
Lekarz stwierdził, że raka nie ma, prostata jest jak u 20-letniego mężczyzny.
Ilekroć mamy seminarium, zawsze coś się dzieje. Prośmy Jezusa o moc uzdrowienia tutaj.
Czasami ludzie mówią, że pachnie różami. Statuetka Matki Bożej przemienia się w złotą. Pan Jezus powiedział, że w grupach ludzie będą silni. Przez wspólną modlitwę staniecie się pełni mocy. Dusza musi być czysta, żeby mogła być przyciągnięta do Miłości Bożej. Pokora. Pokora jest tajemnicą zbawienia. Walczyć z sobą aż do zlikwidowania ostatniej rzeczy, od której jesteśmy uzależnieni.
Musimy się przygotować na wielki dar oczyszczenia. Pan nam pokaże, jak Go wyrzuciliśmy, jak udawaliśmy, że Go kochamy. Musimy zaakceptować oczyszczenie jako Dar. Pokora jest sekretem zbawienia. Modlitwa jest aktem pokory. Musimy przejść przez cierpienie. Pan Jezus bierze nas za rękę, żeby przeprowadzić nas przez to cierpienie. „Jeśli nie staniecie się jak małe dzieci!”
Popatrzcie na dziecko, jest całkowicie zależne od ojca, oddane rodzicom. Płacze i wie, że będzie wysłuchane. Nie uzależnia tego od siebie. Abba – Ojcze! Gdy grzeszymy, opuszczamy tę rękę.
Dziecko nie wie, co robić. On chce być naszym Ojcem, a my stańmy się jak dzieci. Wszystko, o co proszę, dostaję. Będę uwolniony od wszelkich ziemskich przywiązań. Ojciec kocha nas, chce, żebyśmy Mu się podporządkowali. Ja sam nie znam drogi do domu. Potrzebuję ręki Ojca. W grupach doświadczamy Go. Doświadczamy Jego obecności. On wyleje Swoją Miłość. Napełni nas
radością. Dzisiaj rozumiemy to, co zapisała św. Faustyna w swoim Dzienniczku:
„991 (316) 26 II 1937. Dziś ujrzałam, jak święte tajemnice były spełniane bez szat liturgicznych i po domach prywatnych, dla chwilowej burzy, i ujrzałam słońce, które wyszło z Najświętszego Sakramentu i zgasły, czyli zostały przyćmione inne światła, i wszyscy mieli zwrócone oczy ku temu światłu; lecz znaczenia nie rozumiem w tej chwili”.

Relacja uczestnika
Byłem obecny na seminarium w Warszawie.
Jedna najważniejsza rzecz – zostałem utwierdzony po tym spotkaniu, że droga, którą obrałem, przyjmując Orędzia, jest tą, którą powinienem kroczyć.
Joseph powiedział, że jest ufny w to, że każdego obecnego na tym spotkaniu Bóg powołał osobiście z imienia do swojej Armii.
Wszelkie spekulacje na temat miejsca spotkania, sali i innych nic nieznaczących rzeczy nie mają sensu. Trzeba przyjąć głęboko do serca to, co do nas mówi głos z Nieba.
Joseph wspomniał również o przygotowaniach do okresu prześladowań, zarówno w sferze duchowej, jak i materialnej (tzn. gromadzenie żywności, w miarę możliwości własna jej produkcja, zakup złota i srebra w miarę możliwości). Także stworzenie miejsc ochrony, które będą niewidoczne dla naszych prześladowców, w których będzie Pismo Święte, Modlitwy Krucjaty, Pieczęć Boga Żywego, woda święcona, różańce, pobłogosławione świece, czyli wszystko to, o czym wspomniane jest w Orędziach.
Co do Modlitw Krucjaty, Joseph mocno podkreślił, że ich codzienne odmawianie jest bardzo ważne, gdyż autorem tych modlitw jest sam Jezus Chrystus.
Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem.
Dodam jeszcze, że na spotkaniu nie padło żadne słowo, żadne stwierdzenie, które byłoby zbędne, niepotrzebne i bezsensowne. Była za to wspólna modlitwa i atmosfera jedności, jedności nas chrześcijan, którzy przebudzeni są ze snu duchowego, głosem z Nieba.
Pozdrawiam serdecznie, z Panem Bogiem

Relacja uczestnika
Na zgromadzeniu w Warszawie ja też (i myślę, że nie tylko) miałem radość, gdy patrzyłem na tyle twarzy połączonych myślą o tej Misji. Wspaniała sprawa. Dlatego od razu chciałem, żeby Joseph obiecał, że jeszcze nas odwiedzi, na co odpowiedział, że z największą przyjemnością.

WROCŁAW
Relacja uczestniczki
Warto było pojechać (…) Joseph jest naprawdę sympatyczny. Opowiedział dużo o Orędziach i komentował, przytaczał również objawienia z Fatimy, La Salette i Garabandal oraz mówił o ojcu Gobbi. Opowiedział troszkę o sobie i o Marii od Bożego Miłosierdzia. Dużo tego i ciężko to streścić. Dużo opowiadał o Armii Reszty. Musimy w końcu się obudzić i prosić Pana o pomoc, by tę drogę, którą podążamy, ukończyć zwycięsko.

Relacja uczestnika
Zaczęliśmy spotkanie modlitwami – ze dwa egzorcyzmy prywatne, Koronka i modlitwa z Orędzi. Chwilę później pojawił się Joseph i rozpoczęło się spotkanie.
Praktycznie na wstępie powiedział, że zasadniczo niczego nowego nie powie, bo wszystko skądś tam już wiemy. I tak było faktycznie.
Głównym tematem pierwszej części była czujność, pozostawanie uważnym, nieustanne szukanie Boga, szukanie Go z całego serca, duszy i umysłu. Mówił też o stopniowym działaniu złego, jego usypiającym działaniu, niepostrzegalnym, przebiegłym i subtelnym.
Sporo wspominał o tym, jaki jest dobry żołnierz Armii Reszty Kościoła – czuwa, nie śpi, zna naukę Kościoła, czyta Pismo Święte, modli się Różańcem, Koronką i Modlitwami Krucjaty, powstaje, by modlić się za omamionych ludzi.
Co to znaczy spać? Chodzi o sen duchowy, gdzie nie zawracasz sobie specjalnie głowy Bogiem, wymaganiami, jakie stawia nasza wiara, żyjesz sobie przyjemnie mniej lub bardziej, nie czuwasz, masz swoje troski, sprawy, radości, znajomych i rodzinę, a Bóg tak naprawdę nie jest na pierwszym miejscu.

Relacja uczestniczki
Witam, właśnie wróciłam z seminarium we Wrocławiu.
Większość czasu Joseph poświęcił zagadnieniu Armii Reszty. Mówił o tym, czego oczekuje od nas Pan Jezus – jacy powinniśmy być jako żołnierze tej Armii, jak powinniśmy nauczyć się rozpoznawać wroga – szatana i jego pokrętne metody działania.
Na wasze postawione pytanie, czy Maria przystępuje do sakramentów, odpowiadam „tak”, gdyż zapytałam o to Josepha. Faktem jest, że z pięciu księży, którym mówiła o objawieniu, żaden ich nie przyjął. W tej chwili nie ma kierownika duchowego. Jest tak, jak ktoś napisał – opiekę duchową nad Marią sprawuje obecnie sam Pan Jezus.
Jeszcze jedna ważna kwestia. Autorem każdej Modlitwy Krucjaty jest również sam Pan Jezus.
Mocy Modlitw nie jesteśmy sobie w tej chwili wyobrazić. W każdym razie będzie nam ukazane, ile dusz zdołaliśmy ocalić dzięki ich odmawianiu.
Święci, którzy ukazali się Marii na początku, z których nie wszystkich rozpoznała, to byli: św. Bernadeta z Lourdes, św. Faustyna, św. Benedykt, św. Józef, św. Augustyn oraz św. Jan Paweł II.
Była mowa, krótko, o roli fałszywego proroka. Jego zadanie – zdesakralizowanie Kościoła katolickiego i przygotowanie drogi dla antychrysta. Spora część seminarium była poświęcona omówieniu Jednego Światowego Kościoła.
Wszystko ważniejsze, co było powiedziane w Orędziach, było powiedziane na seminarium, podparte cytatami z Biblii.
Ale o czym warto wspomnieć, na wszelkie pytania albo raczej wątpliwości osób (np. dotyczące gwiazdy pięcioramiennej wytłoczonej na medaliku, dlaczego akurat taka, czy aby nie masońska) – Józef odpowiadał, że on nie docieka, dlaczego taka, przyjmuje to tak, jak podyktowało to Niebo, a my jeśli chcemy przetrwać nadchodzące czasy, powinniśmy być jak dzieci ufające swoim rodzicom we wszystkim, w tym przypadku tym rodzicem i najlepszym Ojcem jest sam Bóg.
Jak powiedział Pan Jezus w jednym z ostatnich Orędzi, na co również zwrócił uwagę Joseph, tych odważnych duchownych, którzy twardo staną po stronie Prawdy, będzie zaledwie około 1/3 wszystkich księży, a w głównej mierze będą to duchowni katoliccy. Za to czeka ich ogromne prześladowanie, zmuszanie do przyjęcia kłamstw, a w konsekwencji ekskomunika.
Joseph nakreślił etapy tworzenia jednego światowego kościoła:
1) wszyscy duchowni zostaną wezwani do uczestnictwa w rekolekcjach i złożenia ślubowania.
Jak wiemy, nie będzie to ślubowanie na wierność prawdziwemu Kościołowi katolickiemu;
2) drugi etap to będzie przekonywanie przez fałszywego proroka, wszystkich księży i wiernych, że prawdziwie Jezus Chrystus jest Bogiem miłości dla wszystkich ludzi; dlatego w tym nowym jednym światowym kościele pojawią się muzułmanie, innowiercy, czarownicy, wróżbici, fałszywi prorocy oraz poganie; oczywiście nie zostanie powiedziane, że powinni oni przyjąć Pana Jezusa jako swojego Zbawiciela;
3) kolejny etap to przygotowanie wiernych i księży, i w konsekwencji złożenie nowej przysięgi wierności temu jednemu światowemu kościołowi;
4) później według Józefa nastąpią wszelkie zmiany we Mszy Świętej, ale będą one tak subtelne, że wielu z wiernych tego nie dostrzeże, a ten proces zakończy się, gdy zostanie zmieniona formuła konsekracji.
My, gdy tylko dostrzeżemy, że te zmiany nastąpiły, powinniśmy odejść i szukać miejsc, gdzie Msza Święta będzie sprawowana w niezmienionej formie.

Relacja uczestniczki
Mogę powiedzieć, że na mnie wrażenie zrobiły wszelkie przybliżone liczby, jakimi Joseph operował. To, że np. mastektomia Marii od Bożego Miłosierdzia zbawiła setki tysięcy osób, jej inne cierpienie, inne setki tysięcy. Że tysiące zbawiamy, odmawiając Koronkę i tym podobne. A 1/3 osób będzie w stanie zobaczyć prawdę, reszta, czyli 2/3 nie będą tego mogli zrobić. I 1/3 księży, po przemianach w Kościele katolickim, odnajdzie Armię Reszty.
Wrażenie zrobił na mnie także fakt i przypomnienie Josepha, że spowiadać należy się nawet z najmniejszych grzechów.
Patroni naszej Misji to sześciu świętych, którzy w kolejności objawiali się Marii od Bożego Miłosierdzia – pierwsza św. Bernadeta, dalej św. Faustyna, św. Benedykt, św Józef, św. Augustyn i św. Jan Paweł II.
Większość rzeczy, o których mówił Joseph, była dla nas, jako dla ludzi związanych
z objawieniami, znana, ale ja nie wiedziałam na przykład, że Czarna Bestia to masoneria, a Czerwony Smok to komunizm. Czarna Bestia wierzy w Boga, ale Mu bluźni, natomiast Czerwony Smok powoduje brak wiary u ludzi.
Bardzo fajnie, chronologicznie, Joseph ujął, jak będzie się w perspektywie lat zmieniać Kościół katolicki – od rekolekcji dla księży, po podpisanie przysięgi wierności. Jak wielu księży ucieknie następnie z Kościoła, reszta będzie przymuszana do podpisu, wyzywana od heretyków aż do ogłoszenia ekskomuniki na opornych. Na końcu Zjednoczony Kościół wyrzeknie się Jezusa, jako
przyczyny wszelkich nieszczęść i sporów ludzkich. Jezus będzie oskarżony o powodowanie wszystkich konfliktów międzyludzkich i wtedy chrześcijanie zaczną być prześladowani i zwalczani.
Joseph określił też ten Nowy Kościół jako podróbkę prawdziwego Kościoła katolickiego i świetnie wyjaśnił znaczenie słowa podróbka. Czyli podobieństwo do oryginału w tak wysokim stopniu, żeby nikt nie mógł odróżnić tego od oryginału. Przyrównał tę sytuację do rozpoznawania świetnie podrobionych przez Rosjan dolarów. Rozpoznać je umieli tylko specjaliści, którzy sami produkowali pieniądze. Sporo tego było…
Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz. Joseph opowiadał o pewnym chłopaku, który chorował na raka prostaty. Podczas odmawiania Modlitwy Krucjaty numer 94 (O uzdrowienie ciała, umysłu i duszy) usłyszał głos, żeby odmawiał ją bardzo powoli i w skupieniu. Chłopak tak zrobił i został uzdrowiony z raka! Także dla nas to zachęta, żeby starannie i powoli odmawiać modlitwy i to nie tylko Krucjaty, ale wszystkie inne.
Wspominał też o wielkiej mocy Koronki do Bożego Miłosierdzia oraz o tym, że naszym opiekunem i przywódcą jest sam św. Michał Archanioł. Po jednym z seminariów w Australii podeszła do Josepha jakaś kobieta i opowiedziała, że widziała, jak w sali stał Michał Archanioł i pod stopami jego leżał diabeł, którego serce przebijał włócznią.

Relacja uczestnika
Joseph rozpoczął od tego, że nigdy nie był dobrym mówcą, że na różnych uroczystościach zawsze siedział cicho. Dla niego było to zaskoczenie, że Bóg wzywa go do takiej posługi „misyjnej”. Jednak, jak zauważył, Bóg nie wybiera sobie ludzi uzdolnionych, lecz takich, którzy wydają się być niegodni – i tych właśnie uzdalnia do wykonywania powierzonych im zadań. Tak też uzdolnił jego do prowadzenia tych seminariów.
Dlatego też wezwał nas do Bożej Armii Reszty.
Kilkakrotnie mówił, aby codziennie szukać i wzywać imienia Boga, aby razem z nim pracować, że jako chrześcijanie jesteśmy do tego zobowiązani. Bóg uzdalnia i pomaga tym, którzy Go szukają.
Joseph powiedział, że znajdujemy się w czasach ostatecznych i Bóg chce nas poddać próbie.
Chce nas poddać prześladowaniu, ale robi to dlatego, aby nas później wywyższyć. Chce, abyśmy przeszli przez prześladowanie zwycięsko i abyśmy otrzymali potem za to Chwałę w Niebie.
Powiedział, że już wygraliśmy, ponieważ bez względu na wszystko stoimy po stronie Zwycięzcy. Wszystkie wydarzenia i prześladowania są pod kontrolą Boga.
Bóg dopuszcza, aby zło rozlało się na świecie, aby pokazało całą swoją potęgę po to, aby Bóg pokazał swoją potęgę, pokonując je.
Joseph bardzo zachęcał do odmawiania Różańca i Koronki. Mówił o ogromnej sile tych modlitw. Dopiero po śmierci się dowiemy, jak wiele dobrego uczyniliśmy swoimi modlitwami.
Bardzo zachęcał do odmawiania Modlitw Krucjaty i do formowania grup modlitewnych. Grupy Modlitewne Jezus do Ludzkości są według Josepha elitą modlitewną, która posługuje się modlitwami o potężnej mocy, które są modlitwami samego Jezusa. Nie są to modlitwy konkretnych świętych, lecz samego Zbawiciela, dlatego mają ogromną moc.
Mówił, że już teraz świat się zmienił w wyniku dotychczasowych modlitw tych grup. Wiele wydarzeń nie doszło do skutku ze względu na Modlitwy Krucjaty.
Mówił o śnie, jaki spowija świat. Diabeł dba, aby ludzie „spali”, aby było im dobrze, aby niczym się nie przejmowali. Aby w komfortowych warunkach dotrwali do swojej śmierci. Mówił, że ludzie w większości nie chcą obudzić się z tego snu. W tym śnie człowiek nie dostrzega, jak zło zaciska się wokół niego.
Przyrównał to do gotowania homara. Jeśli wrzucisz homara do gotującej wody, będzie on w takim szoku, że wydzieli truciznę, która zatruje mięso. Aby ugotować homara, należy wrzucić go do zimnej wody, w której jest mu dobrze, i następnie bardzo powoli tę wodę podgrzewać, aż do zagotowania. W ten sposób homar nie dozna szoku. W identyczny sposób diabeł, który jest niezwykle inteligentny, próbuje zniszczyć ludzkość. Diabeł poprzez swoje sługi (ja odczytałem tutaj
analogię do fałszywego proroka) mówi w taki sposób, że 90% z tego, co powie, jest prawdą, a tylko 10% jest kłamstwem. W ten sposób człowiek nie zauważa, że właśnie powiedziano mu 10% kłamstwa. Po pewnym czasie tych kłamstw jest już nie 10%, lecz 20%… aż w końcu wszystko stoi w kompletnej opozycji do prawdy. Diabeł jest niezwykle cierpliwy i bardzo długo może „podgrzewać tę wodę”. W ten sposób już teraz na świecie istnieje akceptacja dla takich grzechów jak aborcja, związki niesakramentalne, życie bez Boga, rozwody….
Joseph mówił też o masonach na szczytach władzy kościelnej. Pytał, dlaczego Kościół oficjalnie uznaje objawienia Maryjne, w których mowa jest o tym, że Kościół zostanie przejęty przez szatana, a jednocześnie wierzący zupełnie ignorują te przesłania.
Powiedział, żeby nie bać się tego, co ma się wydarzyć. Mówił, że u części osób Orędzia budzą strach. Przyrównał to do sytuacji, w której rodzic krzyczy do dziecka, które nieświadomie biegnie w kierunku pożaru. Pytał, który ojciec nie ruszy na pomoc swojemu dziecku, który bezczynnie będzie patrzył, jak dziecko zbliża się w kierunku śmiertelnego niebezpieczeństwa. Mówił o tym, że
każdy ojciec będzie krzyczał na takie dziecko, idące w ogień, nawet jeśli ono się przestraszy, ponieważ przede wszystkim zależy mu na tym, aby się ona zatrzymało i było ocalone. Tak właśnie postępuje Jezus, który z całego serca pragnie nas ocalić.
Joseph powiedział, że powstanie teraz jeden światowy Kościół, który zjednoczy wszystkie religie i będzie tolerancyjny dla grzechu. Mówił, że Kościół ten będzie podróbką Kościoła katolickiego, lecz będzie pozbawiony Jego fundamentu, którym jest Jezus Chrystus. Wspomniał, że podróbki mają to do siebie, że są doskonale podobne do oryginału. Powiedział, że kiedyś Rosjanie emitowali w Stanach Zjednoczonych bardzo dobrze podrobione dolary. Te pieniądze były tak
dobrze podrobione, że wyłącznie eksperci, pracownicy mennicy, byli zdolni rozpoznać fałszerstwo.
Mówił, że w Kościele będzie podobnie i ludzie z Armii Reszty będą tymi ekspertami, którzy rozpoznają podróbkę Kościoła katolickiego i którzy tej podróbki nie przyjmą. Mówił, że 1/3 kapłanów odrzuci nowy Kościół i przyłączy się do Bożej Armii, i że będą to wspaniali pasterze.
Wspomniał o widzeniach, cudach i o uzdrowieniach, które miały miejsce podczas podobnych seminariów na całym świecie.
Pominę to, co Joseph powiedział o Marii od Bożego Miłosierdzia, o tym, jak się rozpoczęły objawienia. Pominę poświęcenie ofiarne Marii i historię nawrócenia Josepha. Można było o tym poczytać wcześniej.

ArmiaJezusaChrystusa.pl

Posted in Ciekawe, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa, schizma w kościele, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 142 Komentarze »

Moi oddani Mi, wyświęceni słudzy, którzy pozostaną wierni wobec Mojego Słowa, powstaną i was poprowadzą

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 marca 2015

Orędzie Marii Bożego Miłosierdzia

środa, 4 marca 2015, godz. 22.12

Moja wielce umiłowana córko, Mój Głos został stłumiony przez ducha ciemności w czasie, gdy ludzkość najbardziej Mnie potrzebuje.

Walka duchowa jest zażarta i Moje Królestwo walczy przeciwko mocom diabła. Jednak wielu ludzi zapomniało o tym stanie rzeczy, ponieważ zły duch wylewa nową, fałszywą doktrynę, która przez wzgląd na swoją zewnętrzną otoczkę będzie postrzegana jako warta popularyzacji, podziwu i wyjścia jej naprzeciw, i której przyklasną ci, którzy twierdzą, że głoszą Moje Słowo, ale ono nie jest ode Mnie.

Diabeł jest ostrożny, sprytny i przewrotny, tak więc, skoro jego agenci przedstawiają nowe podejście do Mojego Nauczania, to możecie być pewni, że zostanie ono upiększone w sposób wywołujący podziw i jako takie będzie brane za słuszne. Panowanie Moich wrogów dusi Wiarę Mojego ludu i Mój lud nie widzi, co się mu proponuje.

Zamieszanie to nie pochodzi ode Mnie. Moje Słowo jest jasne, Moje Nauki są wieczne. Ludzkość przyjęła humanizm i ateizm jako substytut Mnie. Pozbyto się Mnie, a Moje Słowo jest uznawane jedynie częściowo, podczas gdy częściowo zostało Ono przeinaczone, aby dopasować Je do potrzeb grzeszników, którzy chcą usprawiedliwić swoje nieprawości. Mogą oni tolerować wśród siebie herezję, ale Ja Jestem wszystkowidzący i będę sądził chrześcijan za to, jak odrzucają Moje Słowo, i za działania, którym wyjdą naprzeciw, a które są skierowane przeciwko Mnie.

Chrześcijanie są szybko skazywani na wygnanie i ucierpią oni wielki ucisk z powodu nienawiści, jaka przeciwko Mnie istnieje na świecie. Mną pogardzają ci, którzy niegdyś Mnie znali, ale którzy teraz Mnie odrzucili. Jestem ledwie tolerowany przez tych, którzy wiedzą, Kim Ja Jestem, ale którzy odsuwają Moje Nauczanie, ponieważ Prawdę odczuwają jako coś niewygodnego.

Podczas Mojego Pobytu na ziemi wielu Mnie unikało, a w szczególności te wyniosłe dusze, które przewodziły Mojej Trzodzie w świątyniach. Głosili oni Słowo Boże, ale woleli nie słyszeć Prawdy z Moich Ust — Prawdziwego Mesjasza.

I dzisiaj istnieją Moi nielojalni słudzy, którzy nie trzymają się Prawdy. Wielu z nich nie akceptuje już Mojego Świętego Słowa, które jest przejrzyste jak krystaliczna, źródlana woda. Zmącili oni wodę, której źródłem jest Duch Święty, i niewinne dusze będą ją piły. Prawda zostanie wypaczona i wielu będzie zmuszonych przełknąć doktrynę ciemności, która będzie jaśnieć jaskrawo niczym olśniewająca gwiazda. Ta nowa, fałszywa doktryna nie będzie miała ze Mną nic wspólnego i tylko ci, którzy wierzą w Świętą Ewangelię i którzy odmówią odejścia od niej — znajdą Życie Wieczne.

Przyszedłem, aby wam przynieść Prawdę, aby was zbawić, a wy za to Mnie ukrzyżowaliście. Ale poprzez Moją śmierć na Krzyżu Ja śmierć pokonałem. Wszystko, co zrobiłem, zrobiłem dla was, i wszystko, co jest następstwem Mojego Zwycięstwa nad śmiercią, jest wasze. Życie w ciele staje się wasze, jeżeli we Mnie wierzycie, i wasza dusza będzie żyć na wieki. Jeżeli Mnie odrzucicie przed Moim Powtórnym Przyjściem, nie będziecie gotowi, aby Mnie przyjąć. Jeżeli przyjmiecie kłamstwa, mimo że już znacie Prawdę Mojego Słowa, popadniecie w rozpacz. A obecnie, choć Jestem krzyżowany raz jeszcze, Moje krzyżowane Ciało — Mój Kościół — nie będzie wzbudzało smutku, gdyż zostanę przez was opuszczony do czasu, aż przyjdę tego Wielkiego Dnia. Zostanę zapomniany, ale oszust będzie wielbiony, czczony i po królewsku pozdrawiany, podczas gdy Ja leżeć będę w rynsztoku i będę deptany.

Jedynie Mocą Ducha Świętego Moi prawdziwi wyznawcy będą w stanie przetrzymać tę bitwę o dusze, a Ja udzielam wam każdej Łaski, aby otworzyć wasze oczy na Prawdę i uchronić was od zostania pochłoniętym przez oszustwo.

Moi oddani Mi, wyświęceni słudzy, którzy pozostaną wierni wobec Mojego Słowa, powstaną i was poprowadzą Ścieżką Prawdy. Ci Moi odważni, wyświęceni Słudzy otrzymają nadzwyczajne Łaski, aby chrześcijanie byli w stanie wyraźnie widzieć różnicę pomiędzy dobrem a złem. Nabierzcie wszyscy otuchy i wiedzcie, że te Łaski są obecnie wylewane na owe Moje sługi, bo bez ich przywództwa byłoby wam trudno głosić Prawdę.

Kocham was wszystkich. Nigdy was nie opuszczę. Przyciągam was do Siebie i nalegam na was, abyście odmawiali Moje Krucjaty Modlitwy, aby otrzymać Błogosławieństwa, które są konieczne na tę podróż, która was oczekuje. Duch Święty spoczywa na was i zostaniecie napełnieni każdym możliwym Darem, aby wytrwać w waszym oddaniu dla Mnie.

Wzywajcie Mnie zawsze, abym wam pomagał, dawał wam odwagę, siłę i czynił was zdolnymi, abyście swoich wrogów traktowali z miłością i współczuciem, które są konieczne, jeżeli macie być Moimi prawdziwymi uczniami. Odczuwanie miłości dla Moich wrogów nie oznacza jednak, że zaakceptujecie herezję. Proszę was także, abyście unikali okazywania w Moje Święte Imię jakiejkolwiek nienawiści.

Głoście Moje Słowo. Nie jest konieczne, aby go bronić.

Wasz umiłowany Jezus Chrystus

Zbawiciel i Odkupiciel całej Ludzkości

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , | 6 Komentarzy »

Grzech przeciw Duchowi Świętemu

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 grudnia 2014

Wpis ten dedykuję różnym portalom często nazywającym się katolickimi a zwłaszcza portalowi ostrzezenieprzedmbm.wordpress.com na którym rzuca się napis wielkimi literami „Maria Bożego Miłosierdzi – uwaga sekta” , oraz uparcie nazywającym katolickim blogiem WOWIT gdzie osądza się drugich, wyśmiewa, poniża inne osoby nazywając je np. „Mery satanistka”. Portale te nazywają wielki złem sam fakt czytania orędzi, fakt modlitwy słowami których nie mogą ścierpieć bo nie ułożonymi przez nich tylko osobę wizjonerkę którą oni już wielokrotnie osądzili, największym złem nazwali i do piekła wysłali.

Jeśli nie wierzy się w prywatne czy prorockie objawienie i jeśli się je ignoruje, bez potępiania go, to co innego. Kiedy nie ma potępiania, nie jest to grzech, lecz staje się grzechem śmiertelnym, kiedy nazywa się „złem” to, co jest święte i kiedy prześladuje się dzieło miłosierdzia Bożego. Święty Paweł kwalifikuje tych ludzi jako „Theomakhi”, czyli jako walczących z Bogiem (por. Rz 9,20).

GRZECH PRZECIW

DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Niedawno Vassula otrzymała list od pewnej kobiety o imieniu Maria, stwierdzającej, że mimo iż wcześniej wierzyła w Boskie pochodzenie orędzi „Prawdziwe Życie w Bogu”, teraz już nie wierzy. Przytoczyła przy tej okazji fragment orędzia z 28 września 2000: „Ukrywanie Mojego Głosu to grzech śmiertelny” i zacytowała list Vassuli z 10 stycznia 2002: „…jest to przypomnienie dla tych wszystkich, którzy prześladują bez żadnego lęku miłosierne wołanie Boże aż po nazywanie go złem, obrzucanie błotem, a czyniąc to, bluźnią Duchowi Świętemu, popełniając niewybaczalny grzech (por. Mk 3,28-30).”

Maria stwierdza: „Prywatne przesłania i objawienia nie są dogmatami wiary i katolicy mają prawo w nie nie wierzyć…” Kończy słowami: „Ponieważ brak wiary w jakieś prywatne objawienie nie jest grzechem, tym bardziej nie może być w żadnym wypadku grzechem śmiertelnym. Zaprzeczanie tym słowom stoi w sprzeczności ze słowami samego Jezusa oraz z podstawowymi regułami podawanymi przez licznych świętych i z nauczaniem Kościoła.”Oto co Vassula odpowiada na to zastrzeżenie.


Jest grzechem śmiertelnym uznawanie za „zło” dobrego dzieła pochodzącego od Miłosierdzia Bożego. Podobnie jest z próbą uciszenia Głosu Boga. Działanie takie przeszkadza bowiem duszom w poznaniu Woli Bożej i sprowadza niebezpieczeństwo na wiele dusz, które mogłyby skorzystać z dzieła Bożego miłosierdzia dla swego ocalenia. Gdy Bóg udziela jakiegoś daru – czy jest to dar uzdrawiania, słowo poznania, dar prorokowania, czy inny dar – to zawsze jest on dla pożytku Kościoła. Bóg udziela Swych darów z Nieskończonego Miłosierdzia.

Kiedy ludzie nie wierzą w dary, jakich Bóg udziela, automatycznie pomniejszają Miłosierdzie Boga w swych sercach, nie – osobę proroka lub sam dar, tylko Miłosierdzie Boże.

Bluźnieniem zaś Duchowi Świętemu jest osądzanie dzieł Boga jako zła i podejmowanie jako zadania prześladowanie ich, oczernianie, potępianie, przypisywanie ich zwodniczym duchom. Ludzie tacy popełniają bluźnierstwo, gdyż nazywają złem to, co jest w rzeczywistości Bożym dziełem, pochodzącym od Ducha Świętego.

Przykład tego znajdujemy w Piśmie Świętym. Co odpowiedział Jezus, kiedy jeden z cudów, jakiego dokonał, został nazwany złem pochodzącym od Belzebuba (Mt 12,22-33):

«Wówczas przyprowadzono Mu opętanego, który był niewidomy i niemy. Uzdrowił go, tak że niemy mógł mówić i widzieć. A wszystkie tłumy pełne były podziwu i mówiły: Czyż nie jest to Syn Dawida?

Lecz faryzeusze, słysząc to, mówili: On tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy. Jezus, znając ich myśli, rzekł do nich: Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, nie ostoi się. Jeśli szatan wyrzuca szatana, to sam ze sobą jest skłócony, jakże się więc ostoi jego królestwo? I jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami.

Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże.

Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza, i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże? I dopiero wtedy dom Jego ograbi.Vassula z prawosławnym różancem na tle namalowanego przez siebie obrazu

Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.

Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.

Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo.»

Maria wydaje się znać Biblię, jednak wyraźnie nie zrozumiała tego fragmentu i jego odniesienia do dzieł Bożego Miłosierdzia.

Tacy święci jak święty Symeon, święta Katarzyna ze Sieny, święty Sylwan i wielu innych to potwierdzają. Podobnie świętej Gertrudzie Jezus ukazuje również Swą surowość wobec tych, którzy są gotowi oczerniać Jego Boże dzieło – czyli jej pisma. Jezus nakazał jej publikowanie Swych słów, a kiedy ona się wahała z obawy przed oszczerstwem i niedowiarstwem ludzi, wtedy Pan powiedział jej: „Co do tych tak złych serc, które chciałyby rzucać oszczerstwa na Moje dary, niechaj ich grzech spadnie na ich głowy, ty zaś pozostaniesz bez zarzutu…”

Biblia też mówi, że surowość Boga jest równie wielka jak jego miłosierdzie – por. Syr 16,12.

Ojciec Przedwieczny powiedział do św. Katarzyny: „Przez to i przez inne grzechy ludzie wpadają w błędny osąd, jak ci to wyjaśnię. Stale gorszą ich Moje Dzieła, które są sprawiedliwe, a wszystkie wypełnione w prawdzie przez miłość i miłosierdzie. Z powodu tych fałszywych osądów i trucizny zazdrości oraz pychy, dzieła Mojego Syna są oczerniane i niesłusznie osądzane. Jego wrogowie powiedzieli kłamiąc: ‘Ten człowiek działa mocą Belzebuba’. W ten sposób ci źli ludzie, trwając w egoizmie, nieczystości, pysze, chciwości, wzniesionych na zazdrości, porywczości, niecierpliwości i przewrotności są na zawsze zgorszeni Mną i Moimi sługami. Osądzają ich jako udających praktykujących cnoty, gdyż ich serca są zepsute a dobre rzeczy wydają się im złe, gdyż utracili ich smak. Złe zaś rzeczy, to znaczy ich nieuporządkowane życie, wydają się im dobre.”

Jeśli nie wierzy się w prywatne czy prorockie objawienie i jeśli się je ignoruje, bez potępiania go, to co innego. Kiedy nie ma potępiania, nie jest to grzech, lecz staje się grzechem śmiertelnym, kiedy nazywa się „złem” to, co jest święte i kiedy prześladuje się dzieło miłosierdzia Bożego. Święty Paweł kwalifikuje tych ludzi jako „Theomakhi”, czyli jako walczących z Bogiem (por. Rz 9,20).

Jeśli więc Maria chce cytować Biblię powinna wyciągnąć także lekcję z innych fragmentów, takich jak ten o dobrym drzewie i owocu (por. Mt 12,33).

Oto co mówi św. Symeon: „Bracia i siostry, jak mówi bardzo stara wyrocznia Pana, ‘każdy grzech zostanie człowiekowi przebaczony, lecz nie bluźnierstwo przeciw Świętemu Duchowi, ono nie zostanie przebaczone ani w tym świecie, ani w przyszłym.’ Zastanówmy się nad tym, czym jest bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu. To – jak mówi św. Bazyli Wielki – przypisywanie Jego dzieł przeciwnemu Mu duchowi.

Kiedy zostaje ono popełnione? Otóż wtedy, kiedy widząc cuda dokonywane przez Ducha Świętego lub jakikolwiek Boży dar u któregoś z naszych braci (może nim być skrucha, łzy, pokora, Boże poznanie, słowo mądrości z Wysoka lub cokolwiek, co jest udzielane przez Ducha Świętego tym, którzy kochają Boga), mówi się, że to owoc diabelskiego zwodzenia.

Jeśli ktoś mówi, że ci – którzy jako synowie Boga są prowadzeni przez Bożego Ducha i posłuszni poleceniom ich Boga i Ojca – są zwodzeni przez demony. To także bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu. To bowiem mówili w przeszłości żydzi przeciw Synowi Bożemu.”

A oto co mówi św. Sylwan Antonita:

„Nie przyjmując [daru, jaki Bóg komuś udziela], chrześcijanin broni się przed niebezpieczeństwem przyjęcia diabelskich machinacji za Boże natchnienia i przed przyciągnięciem uwagi przez duchy zwodnicze i szatańskie doktryny i przed oddaniem czci należnej Bogu – demonom.

Jednak nie odrzucając daru unikamy innego zagrożenia, a mianowicie, że przypiszemy Boże działanie demonom, wpadając w ten sposób w bluźnienie Duchowi Świętemu, jak faryzeusze, którzy ogłaszali, że Chrystus nie wyrzuca złych duchów mocą Boga, lecz Belzebuba, księcia złych duchów.”

Drugie zagrożenie jest większe od pierwszego, gdyż dusza może się przyzwyczaić do odrzucania łaski, do nienawidzenia jej, do przyzwyczajenia się do stawiania oporu Bogu, aż po życie wieczne w taki sposób, że jej grzech nie zostanie wybaczony ani w tym świecie, ani w przyszłym.

Gdy zaś dusza szybko uzna swój błąd osiąga przez skruchę ocalenie, gdyż każdy grzech jest do wybaczenia z wyjątkiem tego grzechu, z którego się nie nawracamy”.

Oto co Jezus powiedział do Marii Valtorty, gdy ludzie mówili: „Jeśli to dzieło pochodzi od Boga, On się tym zajmie…” Oni się nie zastanowili nad tą stronicą z Ewangelii, na której Ja, Nauczyciel nauczycieli, który ucieleśnia Mądrość, Słowo i Prawdę, powiadam, że grzechy przeciw Duchowi Świętemu nie mogą zostać wybaczone. Zaprawdę to dzieło jest dziełem Świętego Ducha Boga, Miłości Ojca, Syna i Ducha, Ducha, znającego wszelką prawdę i przychodzącego powiedzieć całą prawdę ludziom żyjącym dziś w udręczeniu”.

I w końcu Niels Christian Hvidt, teolog z Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie, w swojej tezie doktorskiej o proroctwie – w rozdziale „Proroctwo w Kościele pierwotnym” – mówi, iż wierni byli pouczani, by nie osądzali proroków:

„Nie próbujcie osądzać proroka przemawiającego w mocy Ducha. Każdy bowiem grzech może być przebaczony, ale TEN grzech nie może zostać przebaczony. Didache stanowczo ostrzega, aby nie osądzać tych, którzy posiadają wszelkie znaki, wskazujące, że są wysłani przez Ducha Bożego, gdyż to oznaczałoby bluźnienie Duchowi Świętemu: jedyny grzech nie do wybaczenia (por. Mk 3,28). Ten, kto przemawia przeciw prawdziwemu prorokowi, ryzykuje popełnieniem grzechu przeciw Duchowi Świętemu, gdyż prawdziwy prorok mówi mocą Ducha”.

Mogłabym znaleźć więcej cytatów na ten temat, ale na razie to wystarczy.

Gdyby Maria bardziej interesowała się poszukiwaniem prawdy, można by jej polecić księgi świętych i przeczytanie ich dla jej wiedzy, np. pisma świętej Katarzyny zawierające jej dialog z Ojcem Przedwiecznym.

Tradycja współbrzmi z Biblią. Zwykle nie odpowiadam wcale na tego typu krytyki, pozostawiam je ich własnemu biegowi, bo nie jestem po to, aby przekonywać. Ludzie mają wybór: wierzyć lub nie wierzyć, ale muszą być uważni na słowa Pana: „Nie sądźcie, jeśli nie chcecie być sądzeni” (Łk 6,37), szczególnie gdy nasz osąd jest narażony na błąd.

Niestety – jak mówi Matka Boża w Medziugorju – wielu ludzi sądzi, że wiedzą wszystko, gdy tymczasem w rzeczywistości nic nie wiedzą. Dlatego potrzeba też odrobiny pokory. Maria nie powinna żywić przekonana, że jej wiedza jest większa niż wszystkich teologów, którzy czytali wiele razy „Prawdziwe Życie w Bogu”, wyciągając z nich nawet jakieś myśli i omawiając je we własnych dziełach.

Nie powinna sądzić, że odkryła coś, co teologom umknęło lub czego nie zrozumieli. To pokusa typowo diabelska, polegająca na tym, że sądzi się, iż jest się kimś większym od innych.

Wszyscy musimy się wciąż uczyć.

Z Bogiem. Vassula

Za Voxdomini.com.pl

 

Posted in Objawienia, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , | 252 Komentarze »

Ci, którzy sprzeciwiali się Mojemu Pierwszemu Przyjściu, odmówili przyjęcia Woli Bożej

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 listopada 2014

Orędzie otrzymane 31,10,2014 godz. 18:25

Publikuje to orędzie gdyż ono tak wiele mówi do tych którzy od kilku lat nas tak oczerniają , wyzywają, wyśmiewają. Drwiny z Widzącej są na porządku dziennym a uważają się za najlepszych katolików prowadzonych przez kapłana.Miejmy nadzieję że się opamiętają. Dziś już wyraźnie widać jak pobłądzili.

tłumaczenie robocze

Moja szczerze umiłowana córko, Moja Wola jest wykuta w kamieniu i ci wszyscy, którzy naprawdę Mnie kochają, zostaną spleceni ze Świętą Wolą Pana. Odrzucając Moją Wolę nie możecie stać się Moimi. Powstając przeciwko Mnie nie będziecie mogli wejść do Mojego Królestwa, gdyż tylko ci, którzy przychodzą do Mnie poddając ostatecznie własną wolną wolę mogą naprawdę powiedzieć, że należą do Mnie. Jeśli nie jesteście Moi, jak mogę zdobyć wasze niewdzięczne serca? Wy, którzy Mnie przeklinacie; wylewacie pogardę na tych, którzy podtrzymują Moje Słowo; lub próbujecie przeszkadzać Świętej Woli Boga, zostaniecie wrzuceni w otchłań, kiedy wszelki wysiłek ratowania was zostanie wyczerpany.

Kiedy się urodziłem, wielu Moich wrogów, których dusze zostały zaatakowane przez złe duchy, utrudniało życie Mojej Matce. Ci, którzy ją prześladowali podczas Mojego Czasu na ziemi, w wielu przypadkach nie wiedzieli czemu odczuwali do niej taką nienawiść. A ona cierpiała w Moje Imię. Ci, którzy sprzeciwiali się Mojemu Pierwszemu Przyjściu, odmówili przyjęcia Woli Bożej, która miała przynieść im wolność od kajdan, jakimi demony spętały ich nogi.

Dużą część Mojej Misji na ziemi poświęciłem wypędzaniu złych duchów z dusz cierpiących, a także oświecaniu tych, którzy nie znali Woli Boga. Teraz, gdy przygotowuję się do ponownego przyjścia, Moja Misja będzie jeszcze cięższa. Do was wszystkich z zatwardziałymi sercami, którzy nie chcą Mnie słuchać, to mówię. Jeśli nie oddacie Mi się prawdziwie, przez życie modlitwą i poświęceniem, nie ukończycie tej wędrówki do Życia Wiecznego przy pomocy samej wiary. Nie jesteście pobłogosławieni ani wystarczającym wglądem ani znajomością Mojego Słowa, aby odrzucić Moje Ostrzeżenie w tym czasie. Dlaczego więc teraz wylewacie na Mnie pogardę? Co waszym zdaniem uczyni was godnymi, by stanąć przede Mną, kiedy prosicie Mnie o życie wieczne? Mówię wam, że wasz upór zaślepia was na prawdę Bożego Objawienia, którego jesteście świadkami przez te Moje Święte Orędzia dla świata.

Niewdzięczne dusze, brakuje wam wiedzy, która została dokładnie przekazana wam w Najświętszej Biblii. Niczego nie nauczyliście się z żadnej lekcji. Wasza pycha i wasze dążenie do samozadowolenia irytują Mnie. Wasze oczy nie potrafią widzieć, a wy, w rezultacie, będziecie na Mnie nieprzygotowani. Za każde wasze oszczerstwo rzucone na tych, którzy mówią Prawdę i którzy podtrzymują Moje Święte Słowo – mimo protestów z waszej strony – będziecie musieli stanąć przede Mną twarzą w twarz. Poproszę was wtedy o wytłumaczenie się ze swoich słów, swoich czynów i swoich działań przeciwko Mnie. Nigdy nie możecie powiedzieć, że jesteście za Mną, kiedy Mnie zwalczacie poprzez Moje Słowo dane wam z Miłosierdzia Boga, który nigdy nie ustaje w swoim Dążeniu do zbawiania waszych dusz.

Kiedy otrzymaliście Dar prywatnych objawień, macie prawo rozeznawać. Ale nie macie władzy, by sądzić innych czy im szkodzić, nawet jeśli oni nie pochodzą ode Mnie. Ja, Jezus Chrystus, przekazałem wam, że człowiek nie ma prawa oceniać jakiejkolwiek duszy. Jeśli przeciwstawiacie się Mnie i to nawet wtedy, gdy żywicie urazę do fałszywych proroków, osądzę was i ukarzę, tak jak wy karzecie tych, których nienawidzicie. Nie wolno wam nienawidzić innej osoby w Moje Imię. Jeśli nienawidzicie kogoś, to robicie to w imię szatana. Zmyję waszą winę dopiero wtedy, gdy do Mnie przyjdziecie i poprosicie, abym odkupił was z tego grzechu. Ale wielu z was nigdy tego nie zrobi, ponieważ postawiliście się nade Mną i za to będziecie cierpieli. 

Niech żaden człowiek spośród was nie oświadcza, że inna dusza jest od złego ducha, bo szatan cieszy się z tych, którzy są winni popełnienia takiego błędu. Nikt z was nie jest na tyle wolny od grzechu, aby mógł dokonać takiego osądu. 

Ten, który jest Mój i kto naprawdę Mnie zna, nigdy nie biczuje innej duszy w Moje Imię.

Wasz Jezus

Źródło: paruzja.info

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , | 16 Komentarzy »

Czy to cień Inkwizycji padł na Marię Bożego Miłosierdzia?

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 listopada 2013

Korzystając z uprzejmości tego bloga pragnę podzielić się z czytelnikami pewnym intrygującym odkryciem. Jako Polakowi znającemu też język angielski wydało mi się to na początku dziwne, że anglojęzyczny paszkwil, sprzed miesiąca, przeciwko Marii Bożego Miłosierdzia ukazał się praktycznie w tym samym czasie na stronie polskojęzycznej, która bardzo blisko współpracuje z inną, a przewodnią stroną angielskojęzyczną poświęconą wyłącznie nienawiści wobec MBM, jej orędzi i Księgi Prawdy. Intryga, która tu zaistniała jest rzeczywiście fascynująca. Dla wspomnianego paszkwilu otworzono w dniu jego publikacji osobną zupełnie stronę internetową! Tylko w tym celu, aby wszystkim zainteresowanym było wygodnie ją cytować bez żadnej obciążającej kogokolwiek przeszłej historii. Po to, aby każdy nawet z innych nieprzyjaznych sobie wzajemnie stron internetowych mógł po prostu zacytować ten link na zasadzie: „wróg, mojego wroga jest moim przyjacielem”. Oczywiście głównym powodem nienawiści łączącym tylu ludzi ze sobą jest osoba Marii Bożego Miłosierdzia. Taka skala nienawiści oraz tempo w jakim ten paszkwil natychmiast ukazywał się we wszystkich głównych międzynarodowych językach, też były zaskakujące, tym bardziej, że jest to długi artykuł. Wobec tego postanowiłem wejść na IP tych stron (w tym strony polskiej) i tutaj moje zaskoczenie zamieniło się w szok! Wszystkie te strony ulokowane są w San Francisco, Kalifornia lub jej najbliższych okolicach! Nasza polskojęzyczna strona też! Ba, serwer: strony polskiej i tego, gdzie jest otwarta ta nowa strona z paszkwilem posiadają identyczną długość i szerokość geograficzną! Więc okazuje się, że cała ta afera prowadzi do tych samych ludzi, tej samej organizacji w San Francisco! A nazwa tej nowej strony pod, którą umieszczony jest ten angielskojęzyczny paszkwil to nazwa z jednej ze znanych ulic San Francisco. A nasi polscy czytelnicy, którzy wiedzą o której ja tu polskiej stronie piszę, niech sobie obejrzą małą mapkę reklamy na tej stronie, gdzie zawsze jest fragment miasta San Francisco. Jedna tylko strona, ta przewodnia angielskojęzyczna jest nieco dalej, bo Mountain View tuż obok Santa Clara w Kalifornii, ale jest to bardzo blisko San Francisco. Wobec powyższego i po pierwszym zdrowym szoku, zacząłem się zastanawiać – dlaczego San Francisco? Co jest i kto jest w San Francisco, że nienawidzi Marii Bożego Miłosierdzia do tego stopnia, że przedsięwziął żmudne badania i poszukiwania tego kim ona jest i to praktycznie na kilku kontynentach, jak kto widać z treści paszkwilu. Aby to zrozumieć, jaką drogą poszło moje rozumowanie, trzeba zrozumieć też to, że MBM była tolerowana w wielu kręgach katolickich do czasu kiedy nie zostały podane proroctwa o fałszywym proroku, a następnie na to stanowisko nie wybrano Kardynała Bergoglio – pierwszego papieża Jezuitę! Ach, a może to Jezuici… Wystarczyło teraz tylko poszukać czy w ogóle są jacyś Jezuici tam, w San Francisco… Moja mapa zaroiła się od ich placówek właśnie tam, ale to nie tylko o to chodzi. Takie żmudne badania prowadzili ludzie inteligentni, oczytani, mający czas i środki wszelkiego rodzaju do własnej dyspozycji… oraz sieć swoich placówek rozsianych po wszystkich kontynentach. Okazuje się, że w San Francisco istnieje jeden z najpotężniejszych uniwersytetów Jezuickich http://www.usfca.edu/SchoolOfEducation , ale o dziwo i w Santa Clara istnieje ich drugi mniejszy uniwersytet http://www.scu.edu/scujesuits/‎ , gdzie w centrum Markkula wykłada się etykę internetu! Jestem tylko ciekawy jak ją stosuje w praktyce ta strona angielskojęzyczna (główna), a najbardziej ziejąca nienawiścią do MBM, która to ostatnio nawet zacytowała Ignacego Loyolę! Może już przestanę się więcej dziwić… Jednym słowem wszystkie drogi prowadzą do San Francisco! Z ciekawości nawet znalazłem dwóch polskich jezuitów tam, choć pewnie jest ich więcej (no, przecież ktoś musi prowadzić z tamtąd stronę polską!), ale nie postąpię wobec nich tak jak oni wobec MBM. Pozostawię ich „za zasłoną”, bo nie mam prawa bez żadnych dowodów po prostu pisać na kogoś paszkwili. Etyka internetu nie pozwala mi na to, ale najbardziej Ten, który widzi i słyszy wszystko co robione w ukryciu. Oni niby to zdarli zasłonę, ale sami za nią siedzą ukryci! Na żadnej ze stron NIE MA ANI JEDNEGO NAZWISKA TYCH, którzy ją prowadzą! Etyka nazywa to hipokryzją…
Mamy motyw, mamy środki i mamy „owoc” ich pracy, który jest dowodem ich ducha Chrystusowego w praktyce! Należy się tylko cieszyć, że ani MBM, ani my nie żyjemy w średniowieczu! Resztę dośpiewajcie sobie sami.
Biedna Maria Bożego Miłosierdzia, czegóż to ona jeszcze nie będzie musiała w tej sytuacji znieść?
Czytelnik
P.S. Ronald Conte, świecki teolog, którym oni się wysługują, sam wysługuje się nimi, cytując jako źródło informacji stronę paszkwilu, tego z ulicą San Francisco. Conte to tylko głośnik i mikrofon dla nich, marionetka w obecnej sytuacji, podczas gdy oni pociągają za sznurki.

P.S. Adresy stron internetowych znane są właścicielowi bloga. Nie podałem ich celowo, aby nie poszerzać kręgu tych, którzy żyją nienawiścią do bliźniego swego. Inni, którzy śledzą te sprawy na bieżąco i tak będą wiedzieć, o które strony chodzi.

Informatyk

Tak wiec jest tez grupka uważających się za najbardziej prawdziwych katolików, którym po głowie ciągle chodzą myśli jak tu innych wyśledzić, uciszyć, zlikwidować aby nie próbowali coś mówić co im się nie podoba, gdyż ich prawda jest zawsze pewną prawdą jak moskiewska prawda za czasów komuny. Metody czysto masońskie. Jako prości ludzie jesteśmy przez nich znienawidzeni bo mamy odwagę interesować sie tym co się w świecie dzieje.

Posted in Ciekawe | Otagowane: , | 74 Komentarze »

Sprawa dotycząca ” Marii Bożego Miłosierdzia „, papieża Franciszka, i fałszywego proroka.

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 listopada 2013

Bardzo proszę wszystkich  o dostosowanie swojego zachowania do tego co w tym artykule mówi znany w świecie teolog Kelly Bowring. Mamy drogę jak powinniśmy się zachowywać.

Dr Kelly Bowring jest katolickim teologiem, bardzo popularnym w świecie. Gdy w lipcu opublikowałem na blogu jego artykuł zadzwoniło do mnie kilku księży dziękując za artykuł i potwierdzając znaczenie słów tego teologa.  Otrzymał doktorat na Papieskim Uniwersytecie Świętego Tomasza z Akwinu (Rzym)  i Jana Pawła II (Waszyngton). Ma tytuł magistra na Uniwersytecie Franciszkańskim w Steubenville (Ohio).  Dr Bowring został dziekanem, prezydentem i profesorem Wyższej Szkoły Teologicznej, St Charles Seminarium (Southern Catholic College) i College Mariacki z Ave Maria University. Mieszka w Atlancie, Georgia. 

Wpis z dnia 1 października 2013 r. Przez: twohearts
Aktualizacja: październik 2013

Dr Kelly Bowring , autor bestsellera ” The Secrets, Chastisement, and Triumph ” oraz ” The Great Battle Has Begun”

+ + +

Przekazy Marii Bożego Miłosierdzia ( MDM ), które rzekomo otrzymuje z  Nieba są wiarygodne. Przeegzaminowałem wszystkie orędzia, a także wszystkie opublikowane oceny i krytykę jej przekazów …  i nie znalazłem w nich nic, co by mogło dowieść choć jeden błąd w przekazywanych przez nią przesłaniach. A negatywne oceny MBM wysyłane przez krytyków są jak do tej pory w swoich najlepszych chęciach niejednoznaczne i mało przekonywujące .

Nie znalazłem, by jej przekazy były sprzeczne z żadną doktryną, czy zawierały rzeczywisty błąd. Na dzień dzisiejszy jej przesłania nie są potępione przez żaden oficjalny organ Kościoła, który posiada jurysdykcję by to uczynić (a są to biskupi irlandzcy oraz Kongregacja Nauki i Wiary), ani tym samym, nie otrzymały one uznania Kościoła.

Z drugiej jednak strony, kilka z jej proroctw spełniło się, a jej przekazy są zgodne z innymi podobnymi zatwierdzonymi źródłami proroctw podawanych w tych czasach .

Tak samo Modlitwy Krucjat Marii Bożego Miłosierdzia posiadają ten sam status co przekazywane jej orędzia, dlatego jak wskazano powyżej powinno być dopuszczalne aby nimi się modlić.

Jednym słowem, wierni Kościoła mogą czytać i rozpowszechniać przekazy MBM i modlić się jej modlitwami.

+ + +

Potrzeba Przestrogi!

Mimo wszystko, musimy być ostrożni i nieustannie rozeznawać na modlitwie i  w posłuszeństwie Kościołowi i Duchowi Świętemu, pamiętając słowa papieża Urbana VIII : „W sprawach , które dotyczą objawień prywatnych, lepiej jest wierzyć, niż nie wierzyć, ponieważ, jeśli wierzysz  i zostanie udowodnione, że jest prawdą , będziesz szczęśliwy, że uwierzyłeś, ponieważ nasza Święta Matka prosiła o to. Jeśli wierzysz, i zostanie to uznane za fałszywe, otrzymasz wszelkie błogosławieństwa, tak jakby to była prawda, ponieważ wierzyłeś, że to była prawda.”

+ + +

Potencjalny Problem

Jednym z poważnych problemów, jaki pojawił się wskutek niebiańskich przesłań MBM jest jej przesłanie dotyczące papieża Benedykt XVI, że pozostawi on papiestwo ( przed swoją śmiercią ) i że jego następcą będzie fałszywy prorok (dyskusja dotycząca Apokalipsy 13 ). Orędzie to jest trudne i musi być traktowane z najdelikatniejszym rozeznaniem. Czy to orędzie jest prawdziwe czy nie, nie wiemy.

Nawet jeśli to orędzie jest prawdziwe, nigdy nie wolno nam tego przyjąć na własną odpowiedzialność i jako tak zadecydować … musimy poczekać by Kościół pokierował nas w tych sprawach. W każdym wypadku musimy pozostać wierni Kościołowi. Nigdy osobiście nie wolno nam wierzyć, że papież jest nieważny, chyba że najwyższy uzasadniony autorytet Kościoła wskazałby, że tak jest .

+ + +

Ostrożne Odróżnienie

Tak więc, kiedy możemy rozważać i rozpowszechniać orędzia MBM … jako praktykujący katolicy, musimy być także ostrożni (a nawet z nieco krytyczną troską ) co do ostrzeżenia odnoszącego się do nowego papieża, i w tej sytuacji musimy osobiście zadeklarować, co następuje:

1 . Akceptuję nauczanie Powszechnego Kościoła Katolickiego, że Papież, kiedy mówi o wierze i moralności, jest nieomylny.

2 . Akceptuję papieża Franciszka jako legalnie wybranego przez ostatnie konklawe (jako ważnie wybranego papieża) .

Obejmuje to „wszelkie akty Magisterium [które] wynikają z tego samego źródła, to jest od Chrystusa … Z tego samego powodu, decyzje Magisterium w sprawach dyscypliny, nawet jeśli nie są one gwarantowane przez charyzmat nieomylności, są z boskiej opatrzności i wzywają wiernych do ich przestrzegania” (Donum Veritatis), które każdy członek wiary katolickiej jest zobowiązany zaoferować papieżowi Franciszkowi.

+ + +

Czas Wyjaśni Wszystko

Czas uczyni wszystko bardziej jasne w tej delikatnej kwestii, czy orędzia MBM zasługują na odrzucenie ponieważ jest ona w doktrynalnym błędzie a jej przesłania są nieautentyczne, i czy będzie ona słusznie potępiona przez Kościół. Czy na odmian, jej proroctwa nadal będą potwierdzać się jak i wydarzenia rozwijać i spełniać.

+ + +

Ważne Pytanie i Wyjaśnienie

Najczęstszym pytaniem, jakie ludzie zadają obecnie, dotyczącym MBM, jest to czy ważnie wybrany papież może być fałszywym prorokiem, jak donoszą jej przekazy. Odpowiedź brzmi – TAK .

Jednak, kiedy jest to możliwe, może być to zupełnie nieprawdopodobne.

Tak więc, jak to może być, że ważnie wybrany papież może stać się fałszywym prorokiem (nieważnym papieżem czy anty – papieżem)?

Bulla Papieska papieża Pawła IV  Cum ex apostolatus Officio uczy, że jeśli dana osoba była heretykiem przed wyborem na papieża, nie może być ważnym Papieżem, nawet wtedy, kiedy jest (ważnie) jednogłośnie wybrana przez kardynałów.

Jak również, Canon 188,4 (1917 Kodeksu Prawa Kanonicznego) stwierdza, że ​​jeśli duchowny (papież, biskup, itp.) staje się heretykiem, traci swój urząd, bez żadnej deklaracji, na mocy prawa .

Św. Robert Bellarmin, Św. Antoniusz, Św. Franciszek Salezy, Św Alfons Liguori i wielu innych teologów wszyscy uczyli, że heretyk nie może być ważnym papieżem.
” Jeśli jednak Bóg miałby pozwolić by papież został
notorycznym i upartym heretykiem,
 przez taki fakt przestaje on być papieżem,
i katedra apostolska byłaby wolna. „

Święty Alfons Liguori , doktor Kościoła

Oto strona z cytatami dotyczącymi tej możliwości : http://www.protestanterrors.com/pope-heresy.htm

Jednak prawo kościelne wymaga, że wierni muszą zakładać, że mamy ważnego papieża, chyba że najwyższa władza Kościoła oficjalnie zadeklaruje inaczej.

Tak więc, można rozważyć możliwość, że”anty – papież” może potencjalnie pochodzić z ważnego konklawe, i nie będzie to decydować o  fałszywej czy „heretyckiej” pozycji.

Tak więc, jest rzeczywiście możliwe, by jednocześnie dochować wierności Magisterium ORAZ mniemać, że orędzia MBM mogą być potencjalnie wiarygodne, co do tego, że papież jest fałszywym prorokiem… a nawet, że sam Kościół mówi, że JEST TO co co najmniej możliwe.

+ + +

Krytykowanie i Nieposłuszeństwo wobec Papieża

Możemy zapytać, czy jest kiedykolwiek dopuszczalne krytykowanie Papieża. Odpowiedź brzmi „tak”. Przykład tego jest pokazany w Piśmie Sw., przez św Pawła, który konfrontując papieża Piotra, pisząc o tym spotkaniu, mówi: ” Gdy następnie Kefas (papież Piotr) przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. ” (Ga 2,11-14 ) . Święty Tomasz z Akwinu potwierdza mówiąc: „Kiedy jest bezpośrednie zagrożenie dla wiary, prałaci muszą być kwestionowani przez swoich poddanych, nawet publicznie.” Wyjaśniając poprawność oporu wobec samowolnych duchownych, a nawet papieży, Sw. Augustyn pisze: „Jest możliwe by podwładni mieli odwagę opierać się swoim przełożonym bez strachu, kiedy z miłości mówią otwarcie w obronie prawdy.” Sami papieże tego uczą. czcigodny Pius IX powiedział: „Jeśli przyszły papież naucza czegoś przeciwnego do wiary katolickiej, nie idźcie za nim.” Nawet jeśli wielu będzie podążać za papieżem w herezję, oraz „Nawet jeśli Katolicy wierni Tradycji zostaną zredukowani do garstki, to oni właśnie będą tymi, którzy są prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa”, mówi Święty Atanazy. Św. Robert Bellarmin SJ, napisał nawet w następujący sposób :

” Tak, jak jest to zgodne z prawem opierać się papieżowi, który atakuje ciało, tak również zgodne z prawem jest opierać się temu, kto atakuje dusze, czy temu, kto zakłóca porządek cywilny, a przede wszystkim temu, kto próbuje zniszczyć Kościół. Mówię, że jest to zgodne z prawem by opierać się poprzez nie robienie tego, co on nakazuje, oraz zapobiegać temu, by jego wola była egzekwowana„.

+ + +

Czas sprawi, że sprawa ta stanie się bardziej jasna.

Niech Pan nadal prowadzi nas w Swojej prawdzie i w wierności Jego Kościołowi i w lojalności wobec papieża .

Dla podsumowania przekazów i niebiańskich znaków naszych czasów, również tych od MBM, przeczytaj „Wielka bitwa rozpoczęła się” (www.TwoHeartsPress.com) .

(u nas: https://dzieckonmp.wordpress.com/2013/07/13/ocena-oredzi-dla-marii-bozego-milosierdzia/)

Dr Bowring udziela wywiadu na temat swojej pozycji wobec MBM i odpowiada krytykom, takim jak Mark Miravalle i Jimmy Akin tutaj:

http://associationofcatholicwomenbloggers.blogspot.com/2013/06/the-great-battle-has-begun-part-one.html

Tłumaczyła: Bożena

Źródło: http://twoheartspress.com/

Posted in Apel, KOMUNIKATY, Kościół, Objawienia, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Z prasy, Znaki czasu | Otagowane: , , , , , , , | 175 Komentarzy »

Seminarium przedstawicieli Marii Bożego Miłosierdzia w Westminster, czerwiec 2013

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 września 2013

Zapowiedzią Seminariów był 6 minutowy film

Seminarium przedstawicieli Marii Bożego Miłosierdzia w Westminster, CA, czerwiec 2013, relacja Sou
Ostatniej nocy zebraliśmy w sali jednej z dzielnic Westminster nazywanej „Mały Sajgon”. Rozpoczęliśmy od modlitwy Różańcem oraz odczytania kilku Modlitw Krucjaty, m.in. # 33. Prezenterami byli Tony Martin z Australii i Józef z Irlandii. Przez większość czasu mówił Józef i rozpoczął seminarium od stwierdzenia, że ​​Duch Święty przyprowadził nas wszystkich tutaj z jakiegoś powodu, że jesteśmy „Armią Reszty” i naszym podstawowym zadaniem jest modlitwa o zbawienie dusz. Przeczytał nam orędzie udzielone specjalnie dla USA. W orędziu jest mowa o tym, że Stany Zjednoczone nie obrażają Pana Boga tak bardzo jak inne kraje, i że jeśli pozostaniemy wierni Bożej Prawdzie i stworzymy potężną Armię Reszty to możemy stać się jednym z 12 Plemion.

Józef mówił także o fałszywym chrześcijaństwie, imitacji chrześcijaństwa, które będzie stanowiło nowy kościół. Nastąpi to wówczas, gdy zostanie zmienione Pismo Święte a Eucharystia nie będzie prawdziwą obecnością Chrystusa, a tylko rekonstrukcją. Największym grzechem będzie profanacja Najświętszego Sakramentu.
Józef mówił, że wielu ludzi siedzi jakby „okrakiem na płocie” i nie opowiada się za żadną ze stron. Mówił, że nie ma złotego środka, i „jeśli nie jesteś z Chrystusem, to jesteś przeciwko Niemu”. Pan Jezus pragnie, żebyśmy wiedzieli, że Pan Bóg chce trzymać nas za rękę i że mamy Mu zaufać i nie bać się, tylko się modlić. Wszystkie Modlitwy Krucjaty zostaną przez Pana Boga wysłuchane.

Józef powiedział nam o tym, jak doszło do jego spotkania z Marią Bożego Miłosierdzia. Jest to człowiek napełniony Duchem Świętym. Jego entuzjazm, odwaga i przekonanie stanowią świadectwo o miłości Boga do nas i Jego orędzi, jakich nam udziela. Powiedział nam, że Maria zdecydowała się być duszą ofiarą i dlatego zostanie uratowanych setki tysięcy dusz. Maria chce, żebyśmy wiedzieli, że orędzia, które rozpoczynają się od: „Moja ukochana córko” lub podobnie, są skierowanie do każdego z nas, chce, żebyśmy mieli co do tego pewność. Modlitwy Krucjaty są tak bardzo ważne i wiele cudów będzie miało miejsce w Grupach Modlitewnych Krucjaty. Pan Bóg pragnie, abyśmy się spodziewali cudów. On chce abyśmy się modlili o cud i o uzdrowienie. On chce również abyśmy w grupach poświęcali się Matce Najświętszej. Mam nadzieję, że tak wielu, jak to możliwe, będzie mogło uczestniczyć w tych seminariach.

Seminarium przedstawicieli Marii Bożego Miłosierdzia w St. Louis, MI w dniu 20 czerwca 2013, relacja Rebeki

Maria Bożego Miłosierdzia
„Maria była całkowitym agnostykiem aż do początku 2010. Została określona jako kobieta bardzo, bardzo inteligentna. Miała doskonałe wyniki w pracy, będąc zatrudnioną w szeregu różnych firm międzynarodowych. Pieniądze przynosiły jej w życiu radość oraz przyjemności. Rodzina spędzała wakacje na zagranicznych wojażach. Nic w jej domu w Irlandii nie przypominało o tym, że została ochrzczona jako katoliczka – ani religijne obrazy ani figurki. Nie znała żadnych świętych.

Jesienią 2010 roku Maria została zaproszona przez przyjaciela aby wraz czwórką innych przyjaciół udać się pójść do Groty. Wtedy to po raz pierwszy objawiła się jej Matka Boża. Nie powiedziała ani słowa. Tylko płakała, przez 20 minut. Maria również. Wróciła do domu i Matka Boża objawiła jej się siedem razy … wtedy to, Maria w jakiś sposób dowiedziała się, że będzie siódmym prorokiem. Raz Matka Boża objawiła się jako dziewczynka z długimi czarnymi włosami, i Maria powiedziała, że ​​można by Ją opisać jako najpiękniejszą modelkę. Podczas siódmego Objawienia Matka Boża była w ostatnim stadium ciąży, dając do zrozumienia, że wkrótce urodzi i że jest to tuż przed Jej Triumfem. Podczas tych Objawień, wraz z Matką Bożą pojawiali się inni Święci. (Gdy Maria powiedziała Józefowi, że w tym czasie nie znała jeszcze żadnych świętych, ponieważ była niepraktykującą katoliczką, Józef  powiedział jej że musiała przynajmniej znać Św. Patryka na to Maria odpowiedziała: „Tak, tak, kilka razy wypiłam drinka na jego cześć”. Tak więc musiała opisywać każdego Świętego, żeby można było zidentyfikować, kto to był.
Najpierw przyszła Św. Bernadetta, potem Św. Faustyna. (Józef wskazał na to, najpierw otrzymaliśmy dogmat o Niepokalanym Poczęciu a później Koronkę do Miłosierdzia Bożego). Inni, którzy przyszli, to Św. Benedykt (Józef  spekulował, że być może wszyscy będziemy żyli wg. reguły Św. Benedykta), Św. Józef, Św. Teresa z Avila (za każdym razem była bardzo uśmiechnięta jakby wskazywała, że wszystko jest w porządku), Bł. Jan Paweł II, oraz inni.

Po siódmym objawieniu Matki Bożej, Maria była „już nawróconą katoliczką”. Joseph powiedział, że jej dom wygląda teraz tak jak typowy irlandzki dom, z wieloma religijnymi obrazami. Są tam teraz książki, statuetki, obrazki itp.

Pewnej nocy Maria obudziła się, czując, jakby z jej żołądek rozpadał się w wielu kierunkach. Wszystko w jej ciele działało bardzo dziwnie. Spojrzała na obraz Pana Jezusa, który wisiał teraz z boku jej łóżka a Pan Jezus ożył i zaczął  mówić. Powiedział: „Weź pióro i papier” Wzięła i w 2 minuty miała zapisanych 760 słów, napisane z doskonałą gramatyką, nie jej pismem, wszystkie słowa napisane poprawnie, ze znakami i interpunkcją. Maria odłożyła to i ponownie zasnęła. Obudziła się następnego ranka myśląc, że miała jakiś dziwny sen. Potem rozejrzała się i zobaczyła notatnik. Przestraszyła się, zdenerwowała, zaczęła wykonywać niepewne ruchy, popatrzyła na obraz Pana Jezusa a On powiedział: „Postaraj się uspokoić!”

Zaniosła te orędzia do pięciu kapłanów. Pierwszy powiedział jej, że zwariowała. Maria posiada teraz miał dar czytania dusz i Pan Jezus powiedział żeby powiedziała temu księdzu, że „odrzucił kielich, który Ja mu zaofiarowałem”. To sprawiło, że ksiądz bardzo się zdenerwował i ją wyrzucił. Drugi powiedział jej, że orędzia nie pochodzą „z góry”. Trzeci powiedział, że popatrzy na nie, ale teraz jest bardzo zajęty. Kiedy wróciła kilka dni później wiedziała, że on ich ​​nie przeczytał i że on wie, że ona też to wie. Powiedział jej, że zaczął je czytać, ale to było zbyt zwariowane i już dalej nie kontynuował. Kazał jej iść do domu i przestać robić zamieszanie z tym orędziami – ma być dobrą żoną dla męża i zająć się rodziną. Były jeszcze dwa inne odrzucenia, ale Józef nie wnikał w szczegóły. Maria nie miała się do kogo zwrócić, nie mogła ich pokazać swojej rodzinie, nie miała przyjaciół, aby się z nimi tym podzielić, teraz jeszcze księża Kościoła katolickiego ją odrzucili. Na pocieszenie, gdy pewnego dnia była w kościele i zobaczyła grupę sióstr siedzących z przodu i modlących się, poprosiła jedną z nich czy nie mogłaby przeczytać tych orędzi. Zakonnica przez 10 minut płakała i powiedziała, że są z Nieba. To była jedyna pociecha, jaką Maria wtedy otrzymała.

Maria duszą ofiarną

Po tym, gdy Pan Jezus poprosił Marię, aby chciała zostać duszą ofiarną, poszła do księdza, aby dowiedzieć się, co to znaczy. Ksiądz powiedział jej, że jeśli stanie się duszą ofiarną, to zawrze kontrakt, z którego nie można się wycofać. Kiedy się na to zgodzi to już nie ma odwrotu do końca życia. Ksiądz poradził jej, aby nie robić tego. Powiedział, że swoim postępowaniem już pomogła w zbawieniu tak wielu dusz, że nie ma potrzeby, żeby robić coś więcej, i w rzeczywistości, może to zaszkodzić w jej pracy. Wróciła od niego, mając wiele do myślenia. Następnego dnia poszła do innego księdza, który stał się świadkiem jej aktu poświęcenia się Jezusowi jako duszy ofiarnej.

Natychmiast poczuła zmianę, która się w niej dokonała. Czuła, że ​​wszystkie ziemskie pragnienia ją opuściły. Była wolna od rzeczy, które przywiązywały ją do tego życia. W ciągu najbliższych kilku tygodni, podczas spaceru, ludzie podchodzili do niej, stawali na wprost jej twarzy i mówili jej najpodlejsze, okrutne rzeczy. Ale ponieważ otrzymała już dar rozpoznawania dusz, widziała, że ​​są to demony, które przybrały ludzki kształt i które były zaniepokojone, że będzie ona w stanie uczestniczyć w wyrwaniu wszystkich tych dusz ze szponów szatana.

Kilka tygodni po oddaniu swojego życia jako duszy ofiarnej zauważyła dwa zgrubienia na ramieniu. Zaraz potem okazało się, że ma raka piersi. Przeszła chemo- i radioterapię, ale przez cały ten czas cierpienia nigdy nie zwolniła swojego tempa pracy dla Jezusa. Pewnego dnia Nasz Pan przyszedł do niej i powiedział, że ją całkowicie uzdrowił z raka. Była w 100% czysta. A poprzez swoje cierpienia uratowała tysiące dusz. Był z niej zadowolony, jednak zapytał się, czy byłaby gotową przejść wcześniej zaplanowaną operację (której już nie potrzebowała) podwójnej mastektomii [usunięcia obydwu piersi] co uratuje setki tysięcy dusz. Przyjęła to i poddała się operacji z radością w sercu.

Maria cierpi również z powodów finansowych, chociaż jeszcze kilka lat temu była kobietą wielkiego sukcesu z wystarczająco dużą ilością pieniędzy, aby prowadzić bardzo przyjemne życie. Teraz ma kłopoty. Jest również bardzo odizolowana z powodu całej tej nienawiści i strachu wywołanego orędziami..

Jak Maria opisuje Matkę Bożą, Pana Jezusa i Pana Boga

 

Matka Boża: Bardzo autorytatywna, stale dyktuje Marii co zrobić, tzn., musisz modlić się więcej na Różańcu, musisz poświęcić więcej czasu przed Najświętszym Sakramentem, etc …. Józef myślał, że nie brzmi to jak bardzo kochająca Maryja, jeśli stale prosi o poświęcenie tyle czasu. Maria odpowiedziała, „Nie! Maryja jest tak kochającą i taką prawdziwą Matką. Ona prowadzi mnie do Nieba. Pomaga mi się na każdym kroku, jaki muszę zrobić.”

Pan Jezus: Jest jak dziecko w Swojej miłości do nas i podekscytowany, aby być z nami. Jednak (co było dla mnie zaskoczeniem), jest bardzo nieśmiały i cichy. On chce być z nami, ale będzie czekał, aż my Go zawołamy. On Sam się nie naprasza.

Bóg Ojciec: Całe ciało Marii drży, gdy przychodzi Bóg Ojciec. To drżenie jest poza kontrolą jej umysłu, nie można go opanować z powodu Jego wielkiej mocy Stwórcy Wszechświata i Naszego Ojca. Kiedy przychodzi do niej jest to niezwykle tragiczne, bo On po prostu załamuje się i szlocha z powodu utraty wszystkich tych dusz. Pyta ją: „Jak możemy zbawić wszystkie te dusze, bramy zostaną zamknięte, zanim zdadzą sobie sprawę, że są w piekle! Jak zbawimy wszystkie te dusze na świecie?” Maria trzęsie się jeszcze przez kilka dni po Jego „wizycie”, Jego moc jest tak potężna. Opisuje Go, jako podobnego do Jezusa, ale z czarnymi włosami i czarną brodą…

Józef i Tony:
Józef był dentystą, wg. własnych słów, był „dobrym człowiekiem”. Odszedł od wiary katolickiej. Pewnego dnia poszedł do pracy z pustką w głowie i wchodząc w drzwi, powiedział recepcjonistce, że w październiku (2008) zamierza przejść na emeryturę. Gdy te słowa wyszły z jego ust, sam był tym zszokowany. Skąd się to wzięło? Nigdy nie myślał o przejściu na emeryturę ani też, kiedy przejdzie na emeryturę, zanim nagle wyszło to z jego ust. Teraz jest pewien, że to Duch Święty już przygotowywał go do tej misji.
W zeszłym roku był na weselu, gdy ktoś z rodziny dał mu manuskrypt i powiedział, że może się tym zainteresuje. „Pani ta potrzebuje, aby to wydrukować”. Wziął to z sobą do domu i następnego dnia zabrał do swojego pokoju mając zamiar położyć się i coś lekkiego przeczytać … Orędzia wprost wstrząsnęły nim. Serce waliło mu w piersi. Odczuł fizyczną reakcję na te orędzia. Następnego dnia zadzwonił do pana, który dał mu te orędzia i zapytał: „Kto to jest ta pani? Muszę ją poznać!” Spotkanie z Józefem zostało zorganizowane w hotelu, miał się z kimś zobaczyć, ale nie była to Maria. Z całą pewnością nie planował, że się w to zaangażuje, ale gdy zaczęła mówić, on nagle ​​wygłosił: „Muszę być w to zaangażowany, jak mogę pomóc w tej misji?” Po tych słowach pochodzących z jego własnych ust, on sam był w szoku, zastanawiając się, jak to się stało. Wkrótce potem, zostało zorganizowane spotkanie z Marią w hotelu. To samo stało się z nim również tam. Bez myślenia i be planowania, że coś takiego powie, wyrwało mu się z ust: „Muszę coś zrobić, jak mogę Pani pomóc w tej misji?” Maria zaśmiała się i powiedziała, że Duch Święty powołał go do tego.

Tony jest „misjonarzem Maryi” od 22 lat. Zna profesora Courtney Bartholomew i wielu innych wybitnych uczonych Maryjnych. Mieszka w Australii, gdy odwiedza Irlandię, przebywa u rodziny, która mieszka dwa domy dalej od Józefa. Tak więc w ciągu lat, Tony i Józef stali się przyjaciółmi. Kiedy Józef postanowił, że musi zająć się rozprzestrzenianiem tych orędzi, od razu zadzwonił do Tony’ego, aby mu pomógł w tej misji.

Tony wierzył w prawdziwość orędzi, ale nie był pewien, czy będzie dostatecznie dobry dla zaangażowania się w ich promowanie. Miał list polecający od swojego biskupa, który pomagał mu dostać się tam, gdziekolwiek chciał mówić. Miał na swoim koncie prelekcje na temat zatwierdzonych objawień Maryi i cieszył się dobrą reputacją. Pytał się więc samego siebie, dlaczego powinien wszystko to rzucić dla promowania orędzi, które mówią, że następny papież będzie fałszywym prorokiem? Spędził dużo czasu na rozeznanie, pytając wiele osób, co powinien zrobić. Postanowił, że to zadanie nie jest dla niego. Po powiadomieniu o tym Józefa, stale jeszcze nie mógł o tym zapomnieć. Tymczasem Józef nie słuchał tego, co mówi Tony i zarezerwował bilet na samolot na pierwszą konferencję. Tony w tym czasie podjął decyzję, że powinien się w to również zaangażować. Na prośbę Pana Jezusa rozpoczęli od misji w Australii. (Pan Jezus mówi Marii do jakich miast powinni się udać).

Podczas gdy Tony organizował konferencje, Józef spędzał dużo czasu na modlitwie i na przygotowaniu, bo nigdy dotąd nie występował publicznie. Teraz obydwaj spędzają 3-4 godzin na codziennej adoracji. Gdy się jest wokół nich, czuje się jak bardzo kochają Naszego Pana. Na marginesie chcę dodać, że żona Józefa, i jego dzieci nie wierzą w orędzia MBM, jest to więc duże poświęcenie, aby zostawić rodzinę na 3 tygodnie, żeby oddać się swojej misji.
Grupy Modlitewne

Obaj, Józef i Tony mówili o tym, że spontanicznie pojawiają się one wszędzie, na całym świecie, i że jest to cud i wielkie błogosławieństwo. Józef powiedział, że ważne jest, aby się spotykać i modlić w naszych grupach, bo w ten sposób będziemy duchowo wzrastali i poznawali swoje dusze. Będziemy znali członków naszej grupy dużo lepiej niż kogokolwiek innego. Diabeł próbuje przeniknąć w nasze grupy, ale my będziemy tak ściśle związani ze sobą, że nie będzie mógł on w stanie nam zaszkodzić.”
(Osobista uwaga: odczuwam dokładnie to samo w grupie, do której należę Jest taka moc i rewitalizacja po każdym spotkaniu!).
Orędzie, jakie Pan Jezus dał dla naszego ukochanego kraju. Zostało nam podane na Seminarium. Nie jest dostępne na stronie internetowej:

Orędzie dla Stanów Zjednoczonych od Jezusa, środa 29 maja 2013

Ja Jestem wasz Jezus Syn Człowieczy, narodzony z Maryi Panny Niepokalanej. Moja najmilsza córko, tutaj jest Moje orędzie dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych.
Wasz kraj powstał na bazie chrześcijańskich prawd, i na wiele sposobów pozostaliście Mi wierni bardziej niż inne narody. Ale wasz kraj już nie kocha Mnie, tak jak niegdyś. Tak wiele przepisów, które nie pozwalają wspomnieć o Mnie, Waszym Jezusie, bardzo Mnie zasmuciły.
Kiedy samo wspomnienie Mnie jest w miejscach publicznych zakazane, to bardzo szybko, jestem zapomniany. Kiedy jestem zapomniany, człowiek zaczyna czuć, że jego moc jest wszechmogąca, że sam jest odpowiedzialny za swój los. Tak się dzieje, gdy upadacie.
Kiedy nie widzi się Mnie i nie słyszy o Mnie, nie świadczy o Mnie w waszych szkołach, uczelniach lub miejscach pracy, to zapomina się o Mnie. Zamiast tego, będzie brak ducha wspólnoty, brak miłości i szacunku, a w końcu, gdy nie ma publicznej adoracji Boga, to będzie pustka. Atmosfera będzie przygotowana dla diabła, aby stworzyć pusty i bezosobowy styl życia, aż w końcu będzie manifestowana nienawiść. To spowoduje konflikt i odebranie waszej wolności. Równocześnie będą tworzone niesprawiedliwe prawa, które nie będą oparte na Moich Naukach.
Musicie modlić się bardzo dużo za swój kraj, ażeby mógł zostać jednym z Moich dwunastu plemion w Nowym Niebie i Ziemi. Te dwanaście plemion było przepowiedzianych. Powróćcie do Moich nauk! Wprowadzajcie je w waszym codziennym życiu i módlcie się każdego dnia za waszych braci i siostry, tak, aby Moje Miłosierdzie mogło przykryć ich jako jedność.
Dziękuję wam za to, że Mi ufacie, za zaakceptowanie, że ​​teraz przygotowuję was na Moje Powtórne Przyjście. Kocham was. Jesteście w Moim Sercu i Ja będę prowadził was i ochraniał was, gdy odmawiacie Moje Modlitwy Krucjaty.

Wasz ukochany Zbawiciel, Jezus Chrystus
Syn Człowieczy

Posted in Apokalipsa, Ciekawe, Film, Objawienia, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa | Otagowane: , | 86 Komentarzy »