Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Miłosierdzie Boże’

Święto Miłosierdzia Bożego

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 kwietnia 2016

jezus_błofosławi11

” Córko moja, mów światu całemu o niepojętym miłosierdziu moim.  Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. 

W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar; w dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. 

Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia mego.  Każda dusza w stosunku do mnie rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie moje.  Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.  Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego. ” 

(Dz. 699)

Święto Miłosierdzia obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Wpisał je do kalendarza liturgicznego najpierw Franciszek kard. Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto dla całego Kościoła.

        Inspiracją  dla ustanowienia  tego święta  było pragnienie  Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299).Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła  miłosierdzia  Mojego.  Która dusza  przystąpi  do  spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699).

W wielu objawieniach Pan Jezus określił nie tylko miejsce święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła, ale także motyw i cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz wielkie obietnice. Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego.

Jest to – jak tłumaczy ks. prof. Ignacy Różycki – łaska większa od odpustu zupełnego. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski 6–ciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przy- toczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komu- nią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Przygotowaniem do tego święta ma być nowenna polegająca na odmawianiu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. Święto Miłosierdzia Mojego wyszło z wnętrzności [Moich] dla pociechy świata całego (Dz. 1517) – powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny.

         Święto  Miłosierdzia  ma  ono najwyższą rangę pomiędzy wszystkimi formami kultu Miłosierdzia Bożego ze względu na wielkość obietnic i miejsce w liturgii Kościoła. Po raz pierwszy Pan Jezus mówił o pragnieniu  ustanowienia  tego  święta w Płocku, gdy przekazywał swą wolę co do powstania obrazu: Ja pragnę – mówił w lutym 1931 roku do Siostry Faustyny – aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dz. 49). W następnych latach Pan Jezus powracał do tej sprawy w kilkunastu objawieniach, w których  nie tylko  określił miejsce  tego  święta w kalendarzu liturgicznym, ale także podał przyczynę jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz łaski do niego przywiązane.

Wybór pierwszej niedzieli po Wielkanocy nie jest przypadkowy – na ten dzień przypada bowiem oktawa Zmartwychwstania Pańskiego, które wieńczy obchody Misterium Paschalnego Chrystusa. Ten okres w liturgii Kościoła wyraźniej niż pozostałe ukazuje tajemnicę miłosierdzia Bożego, która najpełniej została objawiona właśnie w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego w bezpośrednim sąsiedztwie  liturgii  męki  i  zmartwychwstania  Chrystusa  podkreśla  źródło i motyw przeżywanych tajemnic wiary. Jest nim, oczywiście, miłosierdzie Bo- ga. Inaczej mówiąc – nie byłoby dzieła odkupienia, gdyby nie było miłosierdzia Boga. Ten związek dostrzegła św. Siostra Faustyna, która w „Dzienniczku” napisała: Widzę, że złączone jest dzieło odkupienia z dziełem miłosierdzia, którego żąda Pan (Dz. 89).

Jakie racje przemawiają za ustanowieniem nowego święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła? Podaje je Pan Jezus, mówiąc: Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki (Dz. 965). Ostatnią deską  ratunku  jest  ucieczka  do  Miłosierdzia  Bożego.  By jednak z niej skorzystać, trzeba wiedzieć, że ona jest, trzeba poznać Boga w tajemnicy Jego miłosierdzia i zwrócić się do Niego z ufnością, a temu poznaniu sprzyja ustanowienie osobnego święta, bo ono zwraca szczególną uwagę na ten przymiot Boga.

Przygotowaniem do tego święta jest nowenna,  polegająca na odmawia- niu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. W tej nowennie – obiecał Pan Jezus – udzielę duszom wszelkich łask (Dz. 796). Rozpowszechniona jest także nowenna do Miłosierdzia Boże- go zapisana w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny, w której każdego dnia przyprowadzamy do  Boga inną  grupę  dusz. Tę  nowennę można odmawiać z pobożności, ale nie można na niej poprzestać, ponieważ Pan Jezus pragnie, aby święto poprzedzała nowenna z Koronki do Miłosierdzia Bożego.

        W dniu święta (pierwsza  niedziela po  Wielkanocy)  obraz  Miłosierdzia ma być uroczyście poświęcony i publicznie uczczony, a kapłani mają mówić kazania o miłosierdziu Bożym i budzić ufność w duszach. Wierni winni ten dzień przeżywać  z  czystym  sercem,  w  duchu  tego  nabożeństwa, a więc w postawie ufności wobec Pana Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Pierwsza  niedziela  po  Wielkanocy  jest  świętem Miłosierdzia, ale musi być i czyn; i żądam czci dla Mojego miłosierdzia przez obchodzenie uroczyście tego święta i przez cześć tego obrazu (Dz. 742).

  Święto Miłosierdzia jest nie tylko dniem wielkiej czci Boga  w tajemnicy Jego miłosierdzia, ale także dniem ogromnej łaski, ponieważ Pan Jezus związał z nim wielkie obietnice. Największa dotyczy łaski zupełnego odpuszczenia win i kar: Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz. 699). Ta łaska – wyjaśnia ks. prof. I. Różycki – jest czymś znacznie większym niż odpust zupełny. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski 6–ciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obiet- nicach Chrystus związał  odpuszczenie  win i kar  z Komunią świętą  przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Jest oczywiste, że Komunia święta przyjęta w święto Miłosierdzia musi być nie tylko godna, ale także spełniać podstawowe wymagania nabożeństwa do Miłosierdzia, by dawała całkowite darowanie win i kar. Trzeba tutaj wyjaśnić, że spowiedź nie musi być odprawiana w dniu święta Miło- sierdzia, można to uczynić wcześniej; ważne jest, aby dusza była czysta, bez przywiązania  do jakiegokolwiek  grzechu. Nie można też pominąć troski o przeżywanie tego święta w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w duchu ufności wobec Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Dopiero taka postawa pozwala oczekiwać spełnienia obietnic Chrystusowych związa- nych z tą formą kultu Miłosierdzia Bożego.

Pan Jezus powiedział,  że w tym  dniu otwarte są  wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat (Dz. 699). W tym dniu wszyscy ludzie, nawet ci, którzy wcześniej nie mieli nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego i dopiero się nawracają, mogą uczestniczyć we wszystkich łaskach, jakie Pan Jezus na to święto przygotował. Jego obietnice dotyczą nie tylko łask nadprzyrodzonych, ale i doczesnych dobrodziejstw, których zakres nie został ograniczony. Ludzie ufający mogą prosić o wszystko dla siebie i innych, byleby przedmiot modlitwy zgodny był z wolą Bożą, czyli dobry dla człowieka w perspektywie wieczności. Łaski potrzebne do zbawienia są zawsze zgodne z wolą Bożą, bo Bóg niczego tak nie pragnie, jak zbawienia dusz, za które Jezus oddał swoje życie. Tak więc w święto Miłosierdzia wszystkie łaski i dobrodziejstwa są dostępne dla wszystkich ludzi i wspólnot, byleby o nie prosili z ufnością.

s. M. Elżbieta Siepak ZMBM

Reklamy

Posted in Kościół, Objawienia | Otagowane: | 97 Komentarzy »

HOMILIA JANA PAWŁA II w Łagienikach w 2002 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 kwietnia 2014

jezus_bc582ofosc582awi11

O niepojęte i niezgłębione Miłosierdzie Boże/ Kto Cię godnie uwielbić i wysławić może/ Największy przymiocie Boga Wszechmocnego/ Tyś słodka nadzieja dla człowieka grzesznego (Dzienniczek, 951).

Umiłowani Bracia i Siostry! Powtarzam dzisiaj te proste i szczere słowa św. Faustyny, by wraz z nią i z wami wszystkimi wielbić niepojętą i niezgłębioną tajemnicę Bożego miłosierdzia. Podobnie jak ona chcemy wyznać, że nie ma dla człowieka innego źródła nadziei, jak miłosierdzie Boga. Pragniemy z wiarą powtarzać: Jezu ufam Tobie!

To wyznanie, w którym wyraża się ufność we wszechmocną miłość Boga, jest szczególnie potrzebne w naszych czasach, w których człowiek doznaje zagubienia w obliczu wielorakich przejawów zła. Trzeba, aby wołanie o Boże miłosierdzie płynęło z głębi ludzkich serc, pełnych cierpienia, niepokoju, zwątpienia, poszukujących niezawodnego źródła nadziei. Dlatego przychodzimy dziś tu, do łagiewnickiego sanktuarium, aby na nowo odkrywać w Chrystusie oblicze Ojca, który jest „Ojcem miłosierdzia, oraz Bogiem wszelkiej pociechy” (por. 2 Kor 1,3). Pragniemy oczyma duszy wpatrywać się w oczy miłosiernego Jezusa, aby w głębi Jego spojrzenia znaleźć odbicie własnego życia oraz światło łaski, którą już po wielokroć otrzymaliśmy i którą Bóg zachowuje dla nas na każdy dzień i na dzień ostateczny.

Za chwilę dokonamy konsekracji tej nowej świątyni poświęconej miłosierdziu Bożemu. Zanim to nastąpi chcę serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do jej powstania. Dziękuję szczególnie księdzu kardynałowi Franciszkowi, który tyle troski włożył w to dzieło, dając dowód osobistego nabożeństwa do miłosierdzia Bożego. Serdeczną myślą obejmuję Siostry Matki Bożej Miłosierdzia i dziękuję im za dzieło rozpowszechniania przesłania, jakie pozostawiła św. siostra Faustyna. Pozdrawiam obecnych tu kardynałów i biskupów z Polski, na czele z Kardynałem Prymasem, jak również biskupów z różnych stron świata. Cieszę się z obecności kapłanów diecezjalnych i zakonnych oraz seminarzystów.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestniczących w tej liturgii, a szczególnie przedstawicieli Fundacji Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, która administruje jego budową, jak też samych budowniczych z różnych przedsiębiorstw. Wiem, że wielu spośród tu obecnych szczodrze wspierało materialnie tę budowę. Proszę Boga, aby wynagrodził waszą hojność i wasz trud swoim błogosławieństwem.

Bracia i siostry! Kiedy konsekrujemy ten nowy kościół, możemy zadawać sobie pytanie, jakie nurtowało króla Salomona, gdy oddawał Bogu na zamieszkanie świątynię jerozolimską: „Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi? Przecież niebo i niebiosa nie mogą Cię objąć, a tym mniej ta świątynia, którą zbudowałem” (1 Krl 8,27). Tak, na pierwszy rzut oka wiązanie obecności Boga z pewnym określonym miejscem może się wydawać niestosowne. A jednak trzeba pamiętać, że czas i miejsce należą całkowicie do Boga. Choć każdy czas i cały świat można uważać za Jego „świątynię”, to jednak są czasy i miejsca, które Bóg obiera, aby w nich w sposób szczególny ludzie doświadczali Jego obecności i Jego łaski. I ludzie wiedzeni zmysłem wiary przychodzą do tych miejsc, bo mają pewność, że rzeczywiście stają przed Bogiem, który jest tam obecny.

W tym samym duchu wiary przybyłem do Łagiewnik, aby konsekrować tę nową świątynię. Jestem bowiem przekonany, że jest to takie szczególne miejsce, które Bóg obrał sobie, aby tu wylewać łaskę swego miłosierdzia. Modlę się, by ten kościół był zawsze miejscem głoszenia orędzia o miłosiernej miłości Boga; miejscem nawrócenia i pokuty; miejscem sprawowania ofiary eucharystycznej – źródła miłosierdzia: miejscem modlitwy – wytrwałego błagania o miłosierdzie Boże dla nas i całego świata. Modlę się słowami Salomona „O Panie, Boże mój (…) wysłuchaj to wołanie i tę modlitwę, w której dziś Twój sługa stara się ubłagać Cię o to, aby w nocy i w dzień Twoje oczy patrzyły na tę świątynię. (…) Wysłuchaj błaganie Twego sługi i Twego ludu, (…) ilekroć modlić się będzie na tym miejscu. Ty zaś wysłuchaj w miejscu Twego przebywania w niebie. Nie tylko wysłuchaj, ale też i przebacz!” (1 Krl 8, 28-30).

„Nadchodzi (…) godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec” (J 4, 23). Kiedy odczytujemy te słowa Pana Jezusa w sanktuarium Miłosierdzia Bożego, w szczególny sposób uświadamiamy sobie, że tu człowiek nie może stanąć inaczej, jak w Duchu i prawdzie. To duch Święty, Pocieszyciel i Duch prawdy wprowadza nas na drogi Bożego miłosierdzia. Przekonując świat „o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” (J 16, 8), równocześnie odsłania pełnię zbawienia w Chrystusie. To przekonywanie o grzechu dokonuje się w dwojakim odniesieniu do Krzyża Chrystusa. Z jednej strony Duch Święty pozwala nam przez Krzyż Chrystusa poznać każdy grzech, w pełnej skali zła, jakie w sobie zawiera i kryje. Z drugiej strony, przez Krzyż Chrystusa Duch Święty pozwala nam zobaczyć grzech w świetle mysterium pietatis, czyli miłosiernej, przebaczającej miłości Boga (por. Dominum et vivificantem, 32). Tak oto „przekonywanie o grzechu” staje się równocześnie przekonywaniem o tym, że grzech może być odpuszczony, a człowiek może odzyskać poczucie godności umiłowanego dziecka Bożego. Krzyż bowiem „stanowi najgłębsze pochylenie się Bóstwa nad człowiekiem (…). Krzyż stanowi jakby dotknięcie odwieczną miłością najboleśniejszych ran ziemskiej egzystencji człowieka” (Dives in misericordia, 8). Tę prawdę będzie stale przypominał kamień węgielny tej świątyni, który został wzięty z góry Kalwarii – niejako spod Krzyża, na którym Jezus Chrystus pokonał grzech i śmierć.

Gorąco wierzę, że ta nowa świątynia pozostanie na zawsze miejscem, w którym ludzie będą stawać przed Bogiem w Duchu i w prawdzie. Będą przychodzić tu z ufnością, jaka towarzyszy każdemu, kto z pokorą otwiera swe serce na działanie miłosiernej miłości Boga – tej miłości, której grzech nie zdoła przezwyciężyć. Tu w ogniu Bożej miłości ludzkie serca pałać będą pragnieniem nawrócenia, a każdy, kto szuka nadziei, znajdzie ukojenia.

„Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa za grzechy nasze i świata całego; dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego” (Dzienniczek 476). Dla nas i świata całego… Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego miłosierdzia! Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie. Tam, gdzie panuje nienawiść i chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy. Dlatego dziś w tym sanktuarium, chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie miłosiernej miłości Boga, które tu zostało ogłoszone przez pośrednictwo św. Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniało ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść „iskra, która przygotowuje świat na ostateczne Jego przyjście” (por. Dzienniczek, 1732).

Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! To zadanie powierzam wam drodzy bracia i siostry, Kościołowi w Krakowie i w Polsce oraz wszystkim czcicielom Bożego miłosierdzia, którzy przybywać będą z Polski i z całego świata. Bądźcie świadkami miłosierdzia!

Boże Ojcze miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ja na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka,
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz nasza słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twego Syna,
miej miłosierdzie dla nas i całego świata!
Amen.

Posted in Jan Paweł II, Kościół | Otagowane: , | 9 Komentarzy »

Rozmowa miłosiernego Boga z siostrą Faustyną

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 kwietnia 2014

– Jezus: Duszo, widzę cię tak bardzo cierpiącą, widzę, że nie masz siły nawet mówić ze Mną. Oto Ja sam będę mówił do ciebie, duszo. Chociażby cierpienia twoje były (86) największe, to nie trać spokoju ducha ani się poddawaj zniechęceniu. Jednak powiedz Mi, dziecię Moje, kto się odważył zranić twoje serce? Powiedz Mi o wszystkim, powiedz Mi o wszystkim, bądź szczera w postępowaniu ze Mną, odsłoń Mi wszystkie rany swego serca, Ja je uleczę, a cierpienie twoje stanie się źródłem uświęcenia twego.

– Dusza: Panie, tak wielkie i rozmaite są moje cierpienia, a wobec ich długotrwałości ogarnia mnie już zniechęcenie.

– Jezus: Dziecię Moje, zniechęcać się nie można; wiem, że Mi ufasz bez granic, wiem, że znasz Moją dobroć i miłosierdzie – więc może pomówimy w szczegółach o wszystkim, co ci najwięcej na sercu leży.

– Dusza: Tak dużo mam różnych rzeczy, że nie wiem, o czym wpierw mówić, jak to wszystko wypowiedzieć.

– Jezus: Mów do Mnie po prostu, jak przyjaciel z przyjacielem. No, powiedz Mi, dziecię Moje, co cię wstrzymuje na drodze świętości?

– Dusza: Brak zdrowia wstrzymuje mnie na drodze świętości, nie mogę spełniać obowiązków, ot, jestem takim popychlem. Nie mogę się umartwiać, pościć surowo, jak czynili święci; (87) to znów nie dowierzają, że jestem chora, i przyłącza się do fizycznego cierpienia – moralne, i wiele z tego wypływa upokorzeń. Widzisz, Jezu, jak tu zostać świętą?

– Jezus: Dziecię, prawda, to wszystko jest cierpieniem, ale innej drogi nie ma do nieba, prócz drogi krzyżowej. Ja sam przeszedłem ją pierwszy. Wiedz o tym, że jest to najkrótsza i najpewniejsza droga.

– Dusza: Panie, znowu nowa przeszkoda i trudność na drodze świętości; dlatego, że jestem Ci wierna, prześladują mnie i wiele z tego powodu zadają mi cierpień.

– Jezus: Wiedz o tym, że dlatego, że nie jesteś z tego świata, świat cię ma w nienawiści. Mnie on wpierw prześladował; to prześladowanie jest znakiem, że wiernie idziesz Moimi śladami.

– Dusza: Panie, znowu mnie zniechęca [to], że mnie nie rozumieją ani przełożeni, ani spowiednik w moich wewnętrznych cierpieniach. Ciemności zamroczyły umysł mój, i jak tu postępować naprzód? Tak mnie jakoś to wszystko zniechęca i myślę, że to nie dla mnie wyżyny świętości.

– Jezus: Oto, Moje dziecię, tym razem dużoś Mi powiedziała. Wiem o tym, że jest to wielkie cierpienie być (88) niezrozumianą i to jeszcze przez tych, których się kocha i przed którymi nasza szczerość jest wielka, ale niech ci wystarczy to, że Ja cię rozumiem we wszystkich biedach i nędzach twoich. Cieszy Mnie twoja głęboka wiara, jaką masz mimo wszystko dla zastępców Moich, ale wiedz o tym, że ludzie duszy całkowicie nie zrozumieją, bo jest to nad ich możność; dlatego Ja sam zostałem na ziemi, aby twe serce zbolałe pocieszyć i krzepić twą duszę, abyś nie ustała w drodze. Mówisz, że ciemności wielkie zasłaniają ci umysł, a więc czemuż nie przychodzisz w tych chwilach do Mnie, który jestem światłością i mogę w jednej chwili wlać w duszę twoją tyle światła i zrozumienia świętości, że w żadnych księgach nie wyczytasz tego, żaden spowiednik nie jest zdolny tak pouczyć i oświecić duszy. Wiedz jeszcze, że te ciemności, na które się żalisz, wpierw przeszedłem dla ciebie w Ogrodzie Oliwnym. Dusza Moja była ściśniona śmiertelnym smutkiem i tobie daję cząstkę tych cierpień, dla Mojej szczególnej miłości ku tobie i dla wysokiego stopnia świętości, jaki ci (89) przeznaczam w niebie. Dusza cierpiąca jest najbliżej Mego serca.

– Dusza: Ale jeszcze jedno, Panie: co robić, jeśli jestem odepchnięta i odrzucona od ludzi, a szczególnie od tych, na których miałam prawo liczyć, i to w chwilach największej potrzeby?

– Jezus: Dziecię Moje, zrób sobie postanowienie, aby nigdy nie opierać się na ludziach. Wiele dokażesz, jeżeli zdasz się całkowicie na Moją wolę i powiesz: nie jako ja chcę, ale jako jest wola Twoja, o Boże, niech mi się stanie. Wiedz, że te słowa, wypowiedziane z głębi serca, w jednej chwili wynoszą duszę na szczyty świętości. W takiej duszy mam szczególne upodobanie, taka dusza oddaje Mi wielką chwałę, taka dusza napełnia niebo wonią swej cnoty; ale wiedz, że tę siłę, którą masz w sobie do znoszenia cierpień, musisz zawdzięczać częstej Komunii świętej, a więc przychodź często do tego źródła miłosierdzia i czerp naczyniem ufności, cokolwiek ci potrzeba.

– Dusza: Dzięki Ci, Panie, za Twoją dobroć niepojętą, żeś raczył zostać z nami na tym wygnaniu i mieszkasz z nami jako Bóg miłosierdzia (90), i siejesz wokoło siebie blask swej litości i dobroci, a w świetle Twych promieni miłosierdzia poznałam, jak bardzo mnie miłujesz.

Wstawię jeszcze radę ks.dr. Sopoćki – spowiednika Faustyny

Rada ks. dr Sopoćki.

Bez pokory nie możemy się podobać Bogu. Ćwicz się w trzecim stopniu pokory, to jest nie tylko się nie tłumaczyć i uniewinniać, jak nam coś zarzucają, ale cieszyć się z upokorzenia.

Jeżeli te rzeczy, które mi mówisz, prawdziwie od Boga pochodzą, to przygotuj duszę swoją na wielkie cierpienia. Spotkasz się z nieuznaniem, z prześladowaniem, będą na ciebie patrzeć jak na histeryczkę, dziwaczkę, ale Bóg łaski swojej nie poskąpi. Prawdziwe dzieła Boże zawsze napotykają na trudności i nacechowane są cierpieniem. Jeżeli Bóg będzie chciał coś przeprowadzić, czy wcześniej, czy później przeprowadzi, pomimo trudności przeprowadzi, a ty tymczasem uzbrój się w wielką cierpliwość.

Źródło: faustyna.pl

Posted in Kościół, Objawienia | Otagowane: , , | 85 Komentarzy »

Niesamowity taniec słońca w dzień Miłosierdzia Bożego

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 marca 2014

Ponad 10.000 osób było świadkiem niewytłumaczalnego zjawiska tańczącego słońca – naprawdę ponad naturalna Boska manifestacja  w El Salvador City, na Filipinach podczas Święto Bożego Miłosierdzia w niedzielę 7 kwietnia 2013 r.

Chmury się rozeszły , i zza gór wyszło słońce w postaci tarczy na niebie . Słońce tańczyło , zmieniło kolory , obracało się jak wiatraczek.
Wiele osób się nawróciło i było wiele cudownych uzdrowień.

Bardzo prosimy aby ktoś przetłumaczył tekst pod filmem z YouTube gdyż jest on dosyć ważny. Przetłumaczony wstawić w komentarzach.

 

Posted in Ciekawe, Cuda, Film | Otagowane: , , , | 22 Komentarze »

Tajemnica o Medziugorje ujawniona!

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 kwietnia 2012

Jedna Msza św. w roku?

Wielu jeszcze nie wie o pewnym wspaniałym i zdumiewającym elemencie z historii Medjugorja. Jest moją radością powiedzieć dziś o nim, ponieważ jest on bezpośrednio związany z Niedzielą Miłosierdzia!

Turcy rządzili krajem przez ponad 4 stulecia (od 1463 do 1873 r.). Otóż w tamtym okresie chrześcijanie byli poddawani strasznym prześladowaniom i byli zmuszani do przechodzenia na islam. Według emisariusza papieskiego, Piotra Masarecchi, w 1624 r. około 40 lub 50 tys. chorwackich katolików z środkowej Bośni zostało zmuszonych do przejścia na islam (stąd obecność muzułmanów w kraju, którzy w istocie ze względu na swe korzenie są ex-chrześcijanami).

Wówczas rząd nie pozwalał katolikom odprawiać Mszy św. Wytworzył się więc pewien tajny rodzaj życia chrześcijańskiego, podobny do życia chrześcijan w rzymskich katakumbach w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, jaki dzisiaj znajduje się jeszcze w niektórych krajach jak Chiny.

Jednakże dzięki Bogu od tej zasady był jeden wyjątek. Chrześcijanie otrzymali pozwolenie na odprawienie jednej Mszy św. w roku, tylko jednej i to w miejscu ściśle określonym, oddalonym od wszystkiego i zagubionym na wsi. Data tej Mszy św, także była ustalona, chodziło o pierwszą niedzielę po Wielkanocy, a więc dzień, który Jezus później wybrał jako święto Bożego Miłosierdzia według objawień s. Faustyny Kowalskiej. Chrześcijanie, tak gorliwi w tamtym okresie, nie wahali się, żeby się udać do tego miejsca całymi tysiącami, idąc dniami i nocami przy każdej pogodzie (kwiecień jest miesiącem deszczów), stawiając czoła niebezpieczeństwom czyhającym na drogach, by móc przeżyć tę Mszę św. i „zobaczyć Jezusa” obecnego w Hostii przynajmniej raz w roku. Ta pielgrzymka była dla nich źródłem siły, nadziei i światła podczas nocy prześladowań.

My to wiemy, Bóg kontynuuje swe pomysły! Dopiero w niebie zobaczymy spód tkaniny, jaką w świecie tka przez Swoją Bożą Opatrzność i na ile jesteśmy wzajemnie powiązani przez Świętych Obcowanie. Wówczas odkryjemy, jak pewne wydarzenia, które wydawały się nam nowe, tkwią głęboko korzeniami w przeszłości, w sercu wielu pokoleń wierzących, którzy modlili się i cierpieli, którzy nawet przelewali swą krew za wiarę. Czasami się zdarza, że Bóg objawia trochę ze Swych tajemniczych planów i oświetla zadziwiającą ciągłość Swych wyborów.

Ponieważ to błogosławione miejsce, gdzie te tysiące chrześcijan w cierpieniu uczestniczyły w corocznej Mszy św., to właśnie były kamieniste pola Medjugorja, wówczas niezarośnięte, dokładnie tam, gdzie teraz znajduje się cmentarz Kovacica (ten, na którym spoczywa o. Slavko), kilka metrów od obecnego kościoła, gdzie dziś ponownie gromadzą się tysiące pielgrzymów!

Jak można się dziwić, że przez tę wieś płyną potoki łask?! Czyż Bóg, jakiego mamy, nie jest naprawdę wspaniały?

Dalsza część listu siostry Emmanuel

2 kwietnia 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu. Po objawieniu przekazała nam następujące orędzie:

„Drogie dzieci! Jako Królowa Pokoju pragnę dać wam pokój, moje dzieci, prawdziwy pokój, który przychodzi przez Serce mojego Boskiego Syna. Jako matka modlę się, żeby w waszych sercach zaczęła królować mądrość, pokora i dobroć, żeby królował pokój, żeby królował mój Syn. Gdy mój Syn będzie panował w waszych sercach, wy będziecie mogły pomóc innym Go poznać. Gdy zapanuje w was niebiański pokój, rozpoznają go ci, którzy szukają go w błędnych miejscach i w ten sposób powodują ból mojego matczynego serca. Moje dzieci, moja radość będzie wielka, gdy zobaczę, że przyjmujecie moje słowa i że pragniecie podążać za mną. Nie lękajcie się, nie jesteście same! Podajcie mi wasze ręce, a ja was poprowadzę! Nie zapominajcie o swych pasterzach. Módlcie się, żeby myślą zawsze byli z moim Synem, który powołał ich do świadczenia o Nim. Dziękuję wam!”

15-dniowa podróż do Azji. Przed Wielkim Tygodniem mogłam się udać do Malezji, do Indonezji, a nawet do Chin. Może się zdarzyć, że pewnego dnia tamci chrześcijanie przyjdą ewangelizować nasz Zachód, który odszedł od Boga i wpadł w najbardziej niebezpieczne z pogaństw!

Na przykład w Chinach, gdzie prawo zezwala na jedno tylko dziecko w rodzinie, wyobraźcie sobie z ludzkiego punktu widzenia problem, jaki mają rodzice, gdy ich jedyny syn chce zostać księdzem! Jednakże posiadać syna księdza jest ich dumą, ponieważ Chrystusa kochają ponad wszystko. Na południu Pekinu rzadkie są rodziny, które wśród krewnych nie mają męczennika, a jednak co roku przyjmują chrzest setkami. Ich prawdziwym skarbem jest Jezus. Jedna z tych rodzin, która mogła mieć dwóch synów, z radością oddała ich dwóch Bogu, gdy poczuli, że są powołani do kapłaństwa. Ufają, że gdy powierzą się na stare lata Bogu, On zaspokoi ich potrzeby. To jest godne podziwu, biorąc pod uwagę ekonomiczne uwarunkowanie regionu! Wiedzą także, że ksiądz ma tysiące dzieci, wszystkie te dusze, jakie przez swą posługę prowadzi do Boga.

Ale w pewnym innym kraju, gdzie można mieć dzieci i gdzie życie jest łatwiejsze, pewna katolicka mama powiedziała do nas: „Mam trzech synów, ale chcę, żeby tylko jeden z nich został księdzem.” Ona zresztą nie wie, co się dzieje, módlmy się, żeby Bóg oświecił jej serce! Jeśli Bóg powołuje jednego z jej synów, niech ona się cieszy z powodu ogromnej łaski, jaka jest wyświadczana całej jej rodzinie, żywym i przyszłym pokoleniom i niech wspiera jego powołanie, jak to zrobiła Barbara Stepina dla swojego syna Aloisa, który został beatyfikowany przez Jana Pawła II. Bóg potrzebuje takich matek, ponieważ wzywa dziś tylu samo mężczyzn co w przeszłości, ale odpowiada na to bardzo mało z nich, bo ich rodziny duszą pokorny szept Chrystusa w sercach dzieci. To szatan próbował zniszczyć obraz księdza stworzony według Bożego planu, ukazując grzechy niektórych z nich poprzez media i każąc zapomnieć o świętości i heroicznym darze tak wielu księży. Te rodziny, tak jak my wszyscy, pragną dla siebie i swego potomstwa błogosławieństwa Bożego i dobrze robią. Gdy otwierają główne drzwi Temu, który jest źródłem wszystkich błogosławieństw i który tak bardzo pragnie oddać się nam przez Swych kapłanów! Czyż oni nie są drugim Nim, gdy udzielają sakramentów!?

Nasi księża, nasze skarby, nasze drabiny do Nieba.

Podczas nowenny do Miłosierdzia Bożego, drugiego dnia, wstawiamy się za księży; oto słowa Jezusa do s. Faustyny: „Dzisiaj przyprowadź mi dusze kapłańskie i zakonne i zanurz je w niezgłębionym Miłosierdziu Moim. One dały mi siłę, żeby przetrwać moją gorzką mękę, przez nie, jak przez kanały, Moje Miłosierdzie wylewa się na ludzkość”.

18 marca 2011 Gospa zakończyła w ten sposób swoje orędzie przekazane przez Mirjanę: „Przez moją matczyną miłość pokażę wam to ,czego oczekuję od każdego z was, to, czego oczekuję od moich apostołów.” Potem zachęcając nas do modlitwy za Jej synów kapłanów dodała: „Ponownie podkreślam, z nimi ja zwyciężę!”

Jezus dał także błogosławionej Maryam z Betlejem, „małej Arabce”, szczególne orędzia dla księży. Wielu z księży zobaczyło, że ich życie się zmieniło, gdy wcielili je w życie: „Gorąco pragnę, żeby księża w każdym miesiącu odprawiali Mszę św. ku czci Ducha Świętego. Ktokolwiek ją odprawi lub wysłucha, zostanie zaszczycony przez samego Ducha Świętego. Będzie miał światło, będzie miał pokój. Będzie uzdrawiał chorych, obudzi tych, którzy śpią”.

Księża bardziej niż kiedykolwiek potrzebują naszej opieki, ponieważ są pierwszym celem szatana! Zmuszony przez Boga do wyjawienia Maryam z Betlejem swych pułapek i technik szatan wyznał jej: „Dla nas (demonów), zatriumfować nad księdzem lub duszą zakonną, to więcej niż zepsuć całe miasto”. Istotnie, tysiące dusz mistycznie zależą w pierwszym rzędzie od księży, a także od dusz zakonnych. Odprawiając swą codzienną Mszę św. jeden wierny ksiądz przyciąga wielką ilość grzeszników do Jezusa, do zbawienia darowanego przez Chrystusa. Nieprzyjaciel bardzo dobrze wie, jaką stawką jest to dla dusz, moc księży napełnia go strachem i on chce ich zniszczyć; dlatego oni tyle potrzebują naszych modlitw. Niech z całego serca wezmą za rękę Maryję, a pójdą bezpiecznie.

Marta Robin (na drodze do beatyfikacji) tak się modliła: „O mój Boże, strzeż wszystkich Twych księży na Twej drodze, nie pozwól, żeby uroki świata i pragnienia ciała miały na nich nawet najmniejszy wpływ. Spraw, żeby wszyscy coraz bardziej byli apostołami, coraz bardziej niezachwiani w wierze, coraz bardziej wierni w posłudze i żeby zawsze Twoja godna podziwu wola całkowicie wypełniała się w nich”

Przepisy postne? W czasie moich misji zauważyłam, że pewne osoby po trochu porzucały praktykę postu o chlebie i wodzie w środy i piątki. Istotnie, męczyły się z powodu białego chleba, który nie jest dobrym pokarmem. Natomiast wiele ludzi mogło wytrwać w poście, jeśli zaopatrzyli się w chleb bardziej nadający się do postu. Dlatego pragnę tu zaapelować do wszystkich, którzy wytrwali w poście, bardziej niż kiedykolwiek koniecznym dla naszego niespokojnego świata. Proszę, wyślijcie mi wasze przepisy na chleb i co odkryliście, żeby wytrwać w poście, a ja to opublikuję. To bardzo pomoże ludziom dobrej woli, którzy jeszcze się wahają. Ich powrót do postu spowoduje zmianę w nawróceniu świata i opiece nad księżmi. Dziękuję wam!

Droga Gospo, Ty jesteś Matką Najwyższego Kapłana w całym tego słowa znaczeniu, złóż w nasze serca tę samą miłość, która spala Twe serce dla Twych umiłowanych synów! Zamień wszelkie osądy na modlitwę wstawienniczą, a całą nieufność na miłosierdzie!

Siostra Emmanuel +

Za zwiastowanie.alleluja.pl/

Posted in Kościół, Medziugorje, Objawienia, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 63 Komentarze »

Słowa Pana Jezusa dotyczące Święta Miłosierdzia Bożego

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 kwietnia 2012

Dusze giną mimo mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku,
to jest święto Miłosierdzia mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia mojego,
zginą na wieki. Sekretarko mojego miłosierdzia pisz, mów duszom o tym
wielkim miłosierdziu moim, bo bliski jest dzień straszliwy, dzień mojej sprawiedliwości.
(Dzienniczek św. Siostry Faustyny, 965)


Pragnę udzielić odpustu zupełnego duszom które przystąpią do spowiedzi
i Komunii św. w to święto Miłosierdzia mojego
(Dzienniczek, 1109)

Córko Moja, powiedz, że święto Miłosierdzia mojego wyszło z wnętrzności [moich]
dla pociechy świata całego.(Dzienniczek, 1517)

Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz , który wymalujesz pędzlem,
żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Ta niedziela ma być
świętem Miłosierdzia(Dzienniczek, 49)

Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia(Dzienniczek, 299)
Proś wiernego sługę mojego, żeby w dniu tym powiedział światu całemu o tym wielkim
miłosierdziu moim, że kto w dniu tym przystąpi do Źródła Życia, ten dostąpi zupełnego
odpuszczenia win i kar(Dzienniczek, 300)

Niedziela, 28.IV.1935. Niedziela Przewodnia, czyli święto Miłosierdzia Pańskiego, zakończenie
Jubileuszu Odkupienia. Kiedyśmy poszły na tę uroczystość, serce mi biło z radości, że te
dwie uroczystości z sobą są tak ściśle złączone. Prosiłam Boga o miłosierdzie dla dusz grzesznych.
Kiedy się kończyło nabożeństwo i kapłan wziął Przenajświętszy Sakrament, aby udzielić
błogosławieństwa, wtem ujrzałam Pana Jezusa w takiej postaci, jako jest na tym obrazie.
Udzielił Pan błogosławieństwa i promienie te rozeszły się na cały świat. Wtem ujrzałam
jasność niedostępną na kształt mieszkania kryształowego, utkanego z fal jasności nieprzystępnej
żadnemu stworzeniu ani duchowi. Do tej jasności trzy drzwi – i w tej chwili wszedł Jezus
w takiej postaci, jako jest na tym obrazie, do onej jasności – w drzwi drugie, do wnętrza
jedności. Jest to Jedność Troista, która jest niepojęta, nieskończoność. Wtem usłyszałam głos
– Święto to wyszło z wnętrzności miłosierdzia mojego i jest zatwierdzone w głębokościach
zmiłowań moich. Wszelka dusza wierząca i ufająca miłosierdziu mojemu dostąpi go
– Cieszyłam się niezmiernie dobrocią i wielkością Boga swego.
(Dzienniczek, 420)

Nie znajdzie żadna dusza usprawiedliwienia, dopokąd się nie zwróci z ufnością
do miłosierdzia mojego i dlatego pierwsza niedziela po Wielkanocy ma być
świętem Miłosierdzia, a kapłani mają w dniu tym mówić duszom o tym wielkim
i niezgłębionym miłosierdziu moim(Dzienniczek, 570)

Córko moja, mów światu całemu o niepojętym miłosierdziu moim. Pragnę, aby
święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie
dla biednych grzeszników. W tym dniu otwarte są wnętrzności miłosierdzia mojego,
wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego;
która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia
win i kar; w tym dniu otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski;
niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza chociażby grzechy jej były jako szkarłat.
Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł,
ani ludzki ani anielski. Wszystko co istnieje wyszło z wnętrzności miłosierdzia mojego.
Każda dusza w stosunku do Mnie rozważać będzie przez wieczność całą miłość
i miłosierdzie Moje. Święto miłosierdzia wyszło z wnętrzności moich, pragnę, aby
uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość
spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego(Dzienniczek, 699)

Posted in Kościół, Objawienia | Otagowane: , | 181 Komentarzy »

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 kwietnia 2012

Nowenna rozpoczyna się w Wielki Piątek

 

Pragnę – powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny – abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie godzinie śmierci. W każdym dniu przyprowadzisz do Serca Mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego. A Ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca Mojego (…). W każdym dniu prosić będziesz Ojca Mojego przez gorzką mękę Moją o łaski dla tych dusz.

Dzień pierwszy

 

Dziś sprowadź Mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurzaj ich w morzu miłosierdzia Mojego, a tym pocieszysz Mnie w gorzkim smutku, w jakim pogrąża Mnie utrata dusz.

 Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas wszystkich do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.

 Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą, a szczególnie na biednych grzeszników. Ludzkość ta jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen.

 Dzień drugi

 Dziś sprowadź Mi dusze kapłańskie i zakonne, i zanurz je w nie- zgłębionym miłosierdziu Moim. One dały Mi moc przetrwania gorzkiej męki; przez nie, jak przez kanały, spływa na ludzkość miłosierdzie Moje.

 Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy spełniali godne uczynki miłosierdzia, by ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.

 Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybranych w winnicy swojej, na dusze kapłańskie i zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym te dusze są zamknięte, udziel im mocy i światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.

 Dzień trzeci

 Dziś sprowadź Mi wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w morzu miłosierdzia Mojego; dusze te pocieszały Mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociechy wśród morza goryczy.

 Jezu najmiłosierniejszy, który wszystkim udzielasz łask swych nadobficie ze skarbca miłosierdzia swego, przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię o to przez niepojętą miłość Twoją, jaką pała Twe Serce ku Ojcu niebieskiemu.

 Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze wierne jako na dziedzictwo Syna swego i dla Jego bolesnej męki udziel im swego błogosławieństwa, i otaczaj je swą nieustanną opieką, aby nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej, ale by z całą rzeszą aniołów i świętych wysławiały niezmierzone miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.

 Dzień czwarty

 Dziś sprowadź Mi pogan i tych, którzy Mnie jeszcze nie znają. I o nich myślałem w swej gorzkiej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła Serce Moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego.

 Jezu najlitościwszy, który jesteś światłością świata całego, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze pogan, które Cię jeszcze nie znają; niechaj promienie Twej łaski oświecą ich, aby i oni wraz z nami wysławiali przedziwne miłosierdzie Twoje, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego.

 Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze pogan i tych, co Cię jeszcze nie znają, a są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij je do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować. Spraw, aby i one wysławiały hojność miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen.

 Dzień piąty

 Dziś sprowadź Mi dusze braci odłączonych i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego. W gorzkiej męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany Moje i tym sposobem ulżą Mi w męce.

 Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze braci naszych odłączonych i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.

 Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze braci naszych odłączonych, zwłaszcza tych, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.

 Dzień szósty

 Dziś sprowadź Mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Dusze te najwięcej podobne są do Serca Mojego, one krzepiły Mnie w gorzkiej konania męce. Widziałem je jako ziemskich aniołów, którzy będą czuwać u Moich ołtarzy. Na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę Moją jest zdolna przyjąć tylko dusza pokorna; dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.

 Jezu najmiłosierniejszy, który sam powiedziałeś: „Uczcie się ode mnie, żem jest cichy i pokornego Serca…”, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci. Dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i są szczególnym upodobaniem Ojca niebieskiego, są wonnym bukietem przed tronem Bożym, zapachem, którym sam Bóg się napawa. Dusze te mają stałe mieszkanie w najlitościwszym Sercu Twoim i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.

 Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze ciche, pokorne i dusze małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu najlitościwszego Serca Jezusa. Dusze te są najbardziej upodobnione do Syna Twego; woń tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie, jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.

 Dzień siódmy

 Dziś sprowadź Mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie Moje, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Te dusze najwięcej bolały nad Moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha Mojego. One są żywym odbiciem Mojego litościwego Serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym. Żadna z nich nie dostanie się do ognia piekielnego. Każdej szczególnie bronić będę w godzinie jej śmierci.

 Jezu najmiłosierniejszy, którego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze, które szczególnie czczą i wysławiają wielkość miłosierdzia Twego. Dusze te są mocne siłą Boga samego; wśród wszelkich udręczeń i przeciwności idą naprzód ufne w miłosierdzie Twoje. Są one zjednoczone z Tobą i dźwigają ludzkość całą na swoich barkach. Te dusze nie będą sądzone surowo, ale miłosierdzie Twoje ogarnie je w chwili zgonu.

 Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą największy przymiot Twój, to jest niezgłębione miłosierdzie Twoje, i które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Dusze te są żywą Ewangelią, ręce ich pełne uczynków miłosierdzia, a serce przepełnione weselem śpiewa pieśń miłosierdzia Najwyższemu. Błagam Cię, Boże, okaż im miłosierdzie swoje według nadziei i ufności, jaką w Tobie pokładały. Niech spełni się na nich obietnica Jezusa, który powiedział, że dusze, które czcić będą to niezgłębione miłosierdzie Jego, sam bronić będzie w życiu, a szczególnie w godzinie śmierci, jako swej chwały.

 Dzień ósmy

 Dziś sprowadź Mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego; niech strumienie krwi Mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze Mnie umiłowane, wypłacają się Mojej sprawiedliwości. W twojej mocy jest przynieść im ulgę. Bierz ze skarbca Mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj je za nie. O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi Mojej sprawiedliwości.

 Jezu najmiłosierniejszy, który sam powiedziałeś, że chcesz miłosierdzia, otóż wprowadzam do mieszkania Twego najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe, które są Ci bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości. Niech strumienie krwi i wody, które wypłynęły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby i tam się sławiła moc miłosierdzia Twego.

 Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez bolesną mękę Jezusa, Syna Twego, i przez gorycz, jaką była zalana Jego przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim. Nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez rany Jezusa, Syna Twego najmilszego, bo wierzymy, że dobroć Twoja i litość są nieskończone. Amen.

 Dzień dziewiąty

 Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią Serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od dusz oziębłych. One były powodem, iż wypowiedziałem: Ojcze, oddal ode Mnie ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. Dla nich ostateczną deską ratunku jest – uciec się do miłosierdzia Mojego.

 Jezu najlitościwszy, który jesteś litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe. Niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te dusze zlodowaciałe, które – podobne do trupów – takim Cię wstrętem napawają. O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego, pociągnij je w sam żar miłości swojej i obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

 Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzką mękę Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść miłosierdzia Twego (Dz. 1209–1229).

Źródło: Faustyna.pl

 

Posted in Kościół | Otagowane: , | 47 Komentarzy »

Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata!

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 września 2011

Zapraszamy ponownie do Koronki do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata!

Spotykamy się 28 września 2011 o godzinie 15.00

Szczegóły znajdziesz na naszej stronie: www.iskra.info.pl

Miasta zgłasząjace swój udział w modlitwie

Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata!

Posted in Apel, Film, KOMUNIKATY, Prośba o modlitwę | Otagowane: , , , , | 29 Komentarzy »

Nawet małe grupy modlących się o Miłosierdzie Boże mogą uratować miliony.

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Maj 2011

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.67 z serii Ostrzeżenie.

Pozostałe orędzia tutaj

Sobota 16 kwietnia 2011 r., 22:45

Moja ukochana córko, Ostrzeżenie jest już blisko i nastąpi szybko, w jednym momencie. Bieg wydarzeń zatrzyma się dla wszystkich, gdy zobaczą Moje wielkie Miłosierdzie. Módlcie się przede wszystkim za tych wszystkich, którzy znajdują się w stanie grzechu śmiertelnego. Oni potrzebują waszych modlitw, ponieważ wielu umrze z szoku, gdy zobaczą – tak, jak  byłoby to widziane Moimi oczami – odrazę grzesznych okropności, których się dopuścili. Poprzez modlitwę różańcową o Miłosierdzie Boże mogą zostać uratowane miliony, nawet jeśli czyni to tylko mała grupa wrażliwych wiernych.

Moja córko, nie podam ci daty tego wielkiego Wydarzenia. Bądź jednak pewna, że dla świata czas ten już nadszedł. Tak jak nieprzerwanie rośnie zło na całym świecie, tak wszędzie także opadnie teraz ręka Mojego Ojca. On nie ustąpi i nie dopuści, aby źli grzesznicy w stowarzyszeniu z szatanem nadal zarażali lub niszczyli Moje Dzieci. Hańba tym wszystkim, mającym obsesję na własnym punkcie grzesznikom, których nadal kocham mimo, że splamili się złymi czynami. Proszę cię, módl się teraz za odpuszczenie ich grzechów.

Tak jak teraz nastąpi Ostrzeżenie, tak będą także dotykać ludzkość ekologiczne katastrofy. Moje Dzieci, modlitwa jest teraz waszą jedyną bronią dla uratowania siebie i ludzkości przed ogniem piekła. Jak tylko przeminie Ostrzeżenie zapanuje pokój i radość. Potem Nowy Światowy Sojusz rozpocznie prześladowania. Ich siła zostanie osłabiona, jeżeli wystarczająca ilość wiernych będzie się intensywnie modlić i rozprzestrzeniać nawrócenie.
Nie bójcie się. Moi ukochani wyznawcy, będziecie ściśle współpracować ze sobą, aby modlić się za zbawienie ludzkości. W ten sposób uratujecie miliony dusz.

Wasz kochający Zbawiciel Jezus Chrystus

Tłumaczył: Chrisgi


Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , | 29 Komentarzy »

NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 Maj 2011

Po Komunii św zauważyłem dwa promienie światła wychodzące z tabernakulum. Oświetliły one cały kościół, tak że wszyscy znaleźli się w ich świetle. W tej jasności ukazał się Pan Jezus – był cały w bieli. Otworzył swoje ramiona a na Jego rękach i nogach ukazały się Rany, z których wychodziły bardzo jasne promienie.
Pan Jezus spojrzał na mnie swoim przenikliwym wzrokiem, tak iż jego spojrzenie przeszyło moje serce i moją duszę. Nie miałem odwagi, by dalej patrzeć na Pana Jezusa. Czułem wszędzie w moim ciele Jego obecność. Pan Jezus powiedział:

PAN JEZUS : Nie lękaj się, człowiecze, bo chociaż klęczysz przed Twoim Bogiem i Zbawicielem, to Moje miłosierdzie podtrzymuje cię w twojej nicości, abyś zaświadczył o Mojej Boskiej Miłości. Moja łaska cię wspiera i pozwala ci przyjąć Moje słowa i wypełnić to, co jest twoim posłannictwem.
Drogie dusze Mojego Najświętszego Serca! Nie lękajcie się przyjąć Mojej Miłości. Moje Miłosierdzie łączy się z Moją Sprawiedliwością, a ten czas jest wam dany, abyście poznali jak Miłosierny jest Ojciec wobec swojego stworzenia. Nasza Miłość jest darem i nie stawia wobec was żadnych innych warunków,  jak tylko ten, abyście Ją przyjęli do waszych serc i ufali w Nasze Miłosierdzie. Miłosierdzie, które okazuje wam Ojciec przez Moje Rany jest ratunkiem dla tych, którzy jeszcze pozostają w cieniu grzechu i nie chcą się z niego wyrwać. Moje Miłosierdzie jest otwartymi drzwiami, które się otwierają dla tych wszystkich, którzy chcą przez nie przejść. Jeśli pragniecie być wolni od zła tego świata, jeżeli pragniecie żyć prawdziwą wolnością dzieci Bożych, to musicie pokładać ufność w Moje Miłosierdzie. Głębia Mojej Miłości i Mojego przebaczenia wyciąga każdego grzesznika z otchłani grzechu i zatwardziałości serca.
Dałem ludzkości czas, aby zrozumiała znaczenie przebaczenia i miłosierdzia. Dałem wam przykład, jak i wy macie być miłosierni. POSTAWA MIŁOSIERDZIA TO POSTAWA POKORNEGO SŁUGI, KTÓRY PRZEBACZAJĄC, PROSI O PRZEBACZENIE I PRZYJMUJE JE! Pokorny uniża się przed Bogiem, a Ja go wywyższam!
Dzieci Moje! Wasz grzech spowodował wielką przepaść pomiędzy stworzeniem a Stwórcą, lecz tą przepaść wypełnia Moja miłosierna Miłość, którą ofiarowałem Ojcu jako wynagrodzenie i zadośćuczynienie. Miłosierdzie Moje przewyższa wszystkie inne przymioty, ponieważ skutki działania Mojej miłosiernej miłości są w świecie największe. Pozostałem wśród was zamknięty w milczeniu, w tabernakulum Miłości, aby rozlewać łaski, aby w sakramentach Kościoła umacniać i leczyć was. Moja Miłość pragnie waszego zbawienia i waszej ufności w Moje Miłosierdzie! Możecie czerpać łaski nieskończone i ogromne z Mojego Miłosierdzia tym naczyniem, które jest ufnością! Jeśli z ufnością nie będziecie się zwracać do Mnie, to ludzkość nie zazna uspokojenia. Dlatego mówię wam wszystkim jeszcze raz, abyście nie czcili Mnie waszymi wargami, lecz waszymi czynami, waszym świadectwem wiary i ufności.
Obiecałem wam, drogie dzieci, że w dzisiejsze Święto otworzę wnętrzności Mojego Miłosierdzia, aby ogrom łask był dostępny dla wszystkich, którzy pokładają ufność w Moje Miłosierdzie. W tym dniu dusze przyjmujące Moje Ciało i z ufnością przyjmujące Mnie do siebie otrzymują łaskę „drugiego Chrztu” – uzyskania zupełnego odpuszczenia win i kar. Kapłani powinni o tym przypominać wiernym, dla ich duchowego dobra jak wielkiej łaski mogą dostąpić w to święto. Cała wasza nicość i nędza zanikają w Moim Miłosierdziu. To przez ogrom Mojego Miłosierdzia stajecie się nowym stworzeniem napełnionym Duchem Świętym: Jan chrzcił wodą a Ja chrzczę was Duchem Świętym i ogniem. (Mt 3,12)
Tej łaski zapragnąłem udzielić ludzkości ustanawiając Święto Mojego Miłosierdzia, abyście w promieniach Mojej Miłości i Mojego Miłosierdzia zostali „obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni” (por 1 Kor 6,11). Moja Krew obmywa was z waszego grzechu; Duch uświęca was, abyście wzrastali w ufności i byli Moją własnością, a usprawiedliwienie dokonuje się w Moich Ranach. Każdy, kto przyjmie tę łaskę z wiarą i ufnością, doświadczy w sobie moc działania nowego stworzenia
Ci, którzy pokładają ufność w Moje miłosierdzie nie mają się czego lękać, lecz biada tym, którzy odrzucą je z pełną świadomością. Woda i ogień łączą w sobie przeciwieństwa: woda oczyszcza, jest znakiem odrodzenia, lecz także niszczy – podobnie jak ogień, który symbolizuje obecność Ducha, ale oznacza także moc niszczenia wszystkiego, co nie święte oraz ukazuje Moją bezwzględną sprawiedliwość wobec grzechu.  Tego ludzkość musi także być świadoma, bo czas Mojego Miłosierdzia wyprzedza Moją Sprawiedliwość. Zrozumcie, Moje dzieci, że Moja Sprawiedliwość ukaże się nad grzesznymi czynami i ich konsekwencjami, ale dla człowieka jako stworzenia zawsze mam otwarte Serce.  Moja Miłość jest zaskakująca i wymagająca. Ja stawiam wam wymagania – zawsze jednak czynię to z miłością, nawet gdy okazuję wam zagniewanie  i karcę. Wasza Miłość do Mojego Ojca, do Mnie i do Ducha będzie się w was rozwijać jeśli uwierzycie, że Jesteśmy Miłością! Kto tę Miłość odrzuci, przejdzie na stronę tego, który w swojej zazdrości, zarozumialstwie i pysze, nienawidzi was, bo każdy tutaj na ziemi ma szansę powrotu do Ojca. Nasza Sprawiedliwość jest oparta na Naszej wierności wobec zawartego z wami przymierzem. Tak rozumiana Sprawiedliwość spadnie z nieba, aby dokonać przemiany całej ludzkości – jest ona dla was dobrem i darem.
Nie wolno wam jednak zapomnieć, że Ojciec i Ja jesteśmy zagniewani na ludzkość powodu jej niewierności. Gniew i miłosierdzie są znakiem Naszego przywiązania do człowieka. Podczas gdy gniew przeminie, zło zostanie ostatecznie pokonane, to miłość płynąca z Mojego Miłosierdzia pozostaje na wieki. Musicie być świadomi, dzieci Moje, że przed Gniewem Ojca nie może was nic uwolnić jak tylko Ja – Jego Syn. Kiedy objawię światu Moją Chwałę i zobaczę jak wielu zdradziło i odeszło od Źródła Miłości wtedy przyjdę i „wycisnę tłocznię wina zapalczywego gniewu wszechmogącego Boga” (Ap. 19,15), aby ukazać ostateczne zwycięstwo Ojca w dniu ostatecznym.
Jeśli dotykają was kary, to wszystkie one ukazują stan, w którym znajduje się grzeszna ludzkość. Poprzez nie chcemy wam ukazać jak bardzo jesteście oddzieleni od Prawdy. Nie kara oddziela was ode Mnie, lecz wasz grzech, ponieważ musicie zrozumieć, że grzechu nie da się pogodzić ze świętością Boga. Dlatego kara spotyka się ze Sprawiedliwością i nosi w sobie znak Miłosierdzia. W dziele zbawienia Ojciec ukazuje swoją Sprawiedliwość nie dlatego, że żąda zapłaty za wykonaną pracę, lecz, że ją sam opłaca. Nasza Sprawiedliwość jest usprawiedliwiająca, tak samo jak nasza Świętość uświęcająca.
Dzieci! Korzystajcie z obfitości łask, które wam ofiaruję. Przyjdźcie, by czerpać otwartymi sercami. Skoro wypełniają się obietnice o rozszerzeniu Święta Mojego Miłosierdzia w Kościele, to także wypełnią się słowa o Mojej Sprawiedliwości. Bądźcie tego świadomi.
Mój Wikariusz na ziemi, którego posłałem na ten czas, aby ogłosił światu Moje Miłosierdzie dostąpił także łaski wyniesienia do Chwały Ołtarzy, ponieważ był wiernym Czcicielem Mojego Miłosierdzia i składał bezgraniczne zaufanie przez Serce Mojej Matki.  Dlatego dzisiaj cieszy się radością Nieba. Przez jego wstawiennictwo i jego modlitwę  otrzymacie wiele łask, ponieważ on został dany na ten czas, jako świadek Mojej Miłosiernej Miłości względem Kościoła i całego świata. Jego duchowe męczeństwo złożył jako ofiarę za Kościół i ludzi.
Nie lękajcie się! Ja zwyciężyłem świat, pokonałem grzech i zapraszam was do głębin Mojego Miłosierdzia!

Posted in Kościół | Otagowane: | 51 Komentarzy »

Apel bł. Jana Pawła II

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 kwietnia 2011

Chcę wam powiedzieć wszystkim nie ustawajcie w modlitwie. Trzeba się zawsze modlić, a nigdy nie ustawać, powiedział Pan Jezus. Módlcie się i kształtujcie poprzez modlitwę swoje życie. „ Nie samym chlebem człowiek żyje (Mt 4,4) i nie samą doczesnością, i nie tylko poprzez zaspakajanie doczesnych, materialnych potrzeb, ambicji, pożądań człowiek jest człowiekiem.” Nie samym chlebem żyje człowiek, ale wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Jeśli mamy żyć tym słowem, słowem Bożym, „ trzeba nie ustawać w modlitwie”
Niech z tego miejsca do wszystkich, którzy mnie słuchają, tutaj gdziekolwiek, przemówi proste i zasadnicze papieskie wezwanie do modlitwy.
A jest to wezwanie najważniejsze. Najistotniejsze orędzie!
Proszę Was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością- taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym.
Proszę was:
• abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy,
• abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się i nie zniechęcili,
• abyście mieli ufność nawet wbrew swojej słabości,
• abyście szukali duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ja znajdowało,
• abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
• abyście nigdy nie utracili tej wolności duch, do której On wyzwala człowieka,
• abyście nigdy nie wzgardzili  ta Miłością, która jest największa, która  się wyraziła przez Krzyż, a bez której Zycie ludzkie nie ma ani korzeni, ani sensu.  
( fragmenty homilii w Kalwarii  Zebrzydowskiej i na krakowskich Błoniach  w 1979 r


Jan Paweł II o Miłosierdziu Bożym

Świat potrzebuje miłosierdziaJan Paweł II

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak miłosierdzie Boże – owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga.

Łagiewniki, 7 VI 1997 r.

Człowiek – każdy człowiek – jest tym synem marnotrawnym: owładnięty pokusą odejścia od Ojca, by żyć niezależnie; ulegający pokusie; zawiedziony ową pustką, która zafascynowała go jak miraż; samotny, zniesławiony, wykorzystany, gdy próbuje zbudować świat tylko dla siebie; w głębi swej nędzy udręczony pragnieniem powrotu do jedności z Ojcem. jak ojciec z przypowieści, Bóg wypatruje powrotu syna, gdy powróci, przygarnia go do serca i zastawia stół dla uczczenia ponownego spotkania, w którym Ojciec i bracia świętują pojednanie.

Dzisiaj, kiedy w zastraszający sposób szerzy się egoizm, obojętność i znieczulica serc, jakże potrzeba odnowionej wrażliwości na człowieka, na jego biedy i cierpienia. Świat woła o miłosierdzie.
List na 150-lecie urodzin św. Brata Alberta

Bóg jest miłosierny

Co przyniosą nam nadchodzące lata? Jaka będzie przyszłość człowieka na ziemi? Nie jest nam dane to wiedzieć. Jest jednak pewne, ze obok kolejnych sukcesów nie zabraknie niestety także doświadczeń bolesnych. Ale światło Bożego Miłosierdzia, które Bóg zechciał niejako powierzyć światu na nowo poprzez charyzmat Siostry Faustyny, będzie rozjaśniało ludzkie drogi w trzecim tysiącleciu.

Kanonizacja św. Siostry Faustyny, 30 VI 2000 r.

Chrystus Miłosierdziem Ojca

Bóg spełnia prośby grzeszników, którzy wraz z Dawidem wołają: „Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste”. Jezus, cierpiący Sługa, bierze na swe ramiona krzyż, ciężki brzemieniem wszystkich grzechów ludzkości, i wchodzi na Kalwarię, aby przez swoją śmierć dopełnić dzieła odkupienia. Ukrzyżowany Jezus jest ikoną bezgranicznego miłosierdzia, jakie Bóg okazuje każdemu człowiekowi.
Środa Popielcowa, 25 II 1998 r.

Wielki Piątek jest dniem czytania opisu Męki i kontemplacji Krzyża. W nim objawiło się w całej pełni miłosierdzie Ojca. Tak modlimy się w liturgii: „Byliśmy umarli z powodu grzechu i niezdolni zbliżyć się do Ciebie, ale Ty dałeś nam najwyższy dowód swego miłosierdzia, gdy Twój Syn, jedyny Sprawiedliwy, wydał się w nasze ręce i pozwolił sie przybić do krzyża” (Mszał Rzymski, I. Modlitwa eucharystyczna o tajemnicy pojednania).

Wielka Środa, 8 IV 1998 r.


Tak, dzisiaj jest dzień miłosierdzia i miłości; dzień, w którym dokonało się odkupienie świata, ponieważ grzech i śmierć zostały zwyciężone przez zbawczą śmierć Odkupiciela.

Wielki Piątek, 2 IV 1999 r.

Chcemy dziękować Bogu za Jego miłość, która jest silniejsza od śmierci i grzechu. Ta miłość objawia się i urzeczywistnia jako miłosierdzie w naszym codziennym życiu i przynagla każdego człowieka, aby i on z kolei czerpał miłość miłosierną od Ukrzyżowanego.
II Niedziela Wielkanocna, 22 IV 2000 r.

Wszystko, co Bóg chciał nam powiedzieć o sobie, o swojej miłości, to wszystko złożył w jakiś sposób w swym Sercu [w Sercu swego Syna] i przez to Serce wyraził. Stoimy wobec niezgłębionej tajemnicy. Poprzez Serce Jezusa odczytujemy cały odwieczny Boży plan zbawienia świata. A jest to plan miłości.

Elbląg, 6 VI 1999 r.

Matka Miłosierdzia

Diego Velazquez -
"Koronacja Matki Boskiej"Syn „zrodzony z niewiasty” objawia się jako owoc miłosierdzia Ojca i pozwala lepiej zrozumieć, że owa Niewiasta jest „Matką miłosierdzia”.

Katecheza o Maryi, 10 I 1996 r.

Właśnie poprzez macierzyństwo Maryi Panny Bóg okazał człowiekowi swoje współczucie. Macierzyństwo Maryi, które stało się Jej udziałem za sprawą Ducha Świętego w Nazarecie, dopełniło się w tajemnicy paschalnej, kiedy to została Ona głęboko zespolona z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem swego Boskiego Syna. U stóp krzyża Maryja stała się Matką uczniów Chrystusa, Matką Kościoła i całej ludzkości, stała się Mater Misericordiae.

II Niedziela Wielkanocna, 22 IV 2001 r.

Maryja Panna – niewiasta umiejąca milczeć i słuchać, ulegle poddająca się działaniu Ojca – przyzywana jest przez wszystkie pokolenia jako „błogosławiona”, ponieważ potrafiła dostrzec wielkie dzieła, dokonane w Niej przez Ducha Świętego. Narody nigdy przestaną wzywać Matki miłosierdzia i zawsze będą się uciekać pod Jej opiekę.

Incarnationis Mysterium

Święta Maryja (…) zabrana do niebieskiej chwały nie zaniechała zbawczej opieki nad braćmi Chrystusa, ale troszcząc się o ich wieczne zbawienie pozostaje Szafarką miłosierdzia i Królową miłości.

Góra Świętej Anny, 21 VI 1983 r.
Każdemu człowiekowi, niezależnie od warunków jego życia, Niepokalana przypomina, że Bóg miłuje go jako osobę, że pragnie jedynie jego dobra i wspomaga go nieustannie, realizując swój zamysł łaski i miłosierdzia, którego zwieńczeniem była odkupieńcza ofiara Chrystusa.

Rozważanie przed modlitwą „Anioł Pański”, 8 XII 1999 r.

Kościół głosi miłosierdzie
Czyż (…) programem życia każdego ochrzczonego i całego Kościoła nie jest właśnie miłowanie Boga i miłowanie bliźniego, a nawet „nieprzyjaciół”, za przykładem Jezusa?

II Niedziela Wielkanocna, 22 IV 2001 r.
Skupiamy uwagę na tym geście Nauczyciela, który uczniom przejętym bojaźnią i zdumieniem powierza misję szafarzy Bożego Miłosierdzia. Pokazuje im ślady męki na rękach i boku i mówi im: „Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam” (J 20,21). Następnie „tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane ” (J 20, 22-23). Jezus powierza im dar „odpuszczania grzechów”, wypływający z Jego zranionych dłoni i stóp, a nade wszystko z przebitego boku. Fala miłosierdzia rozlewa się stamtąd na całą ludzkość.
(…)
„Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne” (Dz 4, 32). Tak oto miłosierdzie nadawało formę ludzkim odniesieniom, życiu wspólnoty, wyznaczało zasady podziału dóbr. Z niego wypływały „uczynki miłosierdzia” co do ciała i co do ducha. Tak oto miłosierdzie przybrało konkretny kształt stawania się „bliźnim” dla najbardziej potrzebujących braci.

Kanonizacja św. Siostry Faustyny, 30 IV 2000 r.
„Kościół otacza szczególnym szacunkiem miłosierdzie względem ubogich i chorych oraz tak zwane dzieła miłosierdzia i wzajemnej pomocy, mające na celu niesienie pomocy w różnych potrzebach ludzkich”. Miłość bliźniego  wyrażająca się w najstarszych i zawsze nowych dziełach miłosierdzia co do ciała i co do ducha, stanowi najbardziej bezpośrednią, powszechną i powszednią formę owego ożywiania duchem chrześcijańskim porządku doczesnego, co stanowi specyficzne zadanie świeckich.

Christifideles Laici

Ponad sprawiedliwość
Bóg jest sprawiedliwy, ponieważ zbawia, spełniając w ten sposób swoje obietnice, natomiast sąd nad grzechem i nad bezbożnymi jest tylko jednym z aspektów Jego miłosierdzia. na tę miłosierną sprawiedliwość może zawsze liczyć grzesznik, który wzbudził w sobie szczerą skruchę.

Audiencja generalna, 7 lipca 1999 r.
On też chce, abyśmy miłością mierzyli nasze obcowanie z Nim i z naszymi bliźnimi. Chce, abyśmy byli nie tylko sprawiedliwi, ale też i miłosierni, jak On sam, ewangeliczny Ojciec tylu marnotrawnych synów: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7).

Białystok, 5 VI 1991 r.

Ponad grzech
Opisując w przypowieści o synu marnotrawnym postawę znieważenia autorytetu i domu swego ojca, Jezus pomaga nam zrozumieć, że grzech jest obrazą wymierzoną w miłość Ojca. Smutny jest stan, do jakiego doprowadza się syn. Odpowiada on położeniu Adama i jego potomków po popełnieniu pierwszego grzechu.

(…) W swojej przypowieści Jezus przekazuje nam jednak kojący i podnoszący na duchu wielki dar: objawienie miłosiernej miłości Ojca, który czeka z otwartymi ramionami na powrót syna marnotrawnego, by przytulić go do piersi, swoim przebaczeniem przekreślić wszystkie konsekwencje grzechu i urządzić dla niego ucztę – święto nowego życia (por. Łk 15,11-32).
(…) Ileż nadziei wzbudziła w sercach, ileż powrotów do Boga umożliwiła w ciągu stuleci chrześcijaństwa ta przypowieść, przytoczona przez Łukasza, który słusznie został nazwany „pisarzem łagodności Chrystusa” (scriba mansuetudinis Christi). Sakrament pokuty należy do dokonanego przez Jezusa objawienia miłości  o ojcowskiej dobroci Boga.

Katecheza o Kościele, 15 IV 1992 r.
Rembrandt - "Powrót syna marnotrawnego"Na szczęście wielu z tych, którzy – podobnie jak marnotrawny syn, opisany w Ewangelii Łukasza (por. Łk 15,13)  – porzuciwszy ojcowski dom, roztrwonili otrzymane dziedzictwo i stoczyli się na dno, uświadamia sobie, co utraciło. Wyruszają wówczas w drogę powrotną: „Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem” (Łk 15,18). (…) Bóg, trafnie ukazany w przypowieści jako ojciec, przyjmuje każdego marnotrawnego syna, który do Niego powraca. Przyjmuje go za sprawą Chrystusa, w którym grzesznik może sie znów stać „sprawiedliwy” sprawiedliwością Bożą. Przyjmuje go, ponieważ dla nas uczynił grzechem swojego odwiecznego Syna. Tak, tylko przez Chrystusa możemy się stać sprawiedliwością Bożą (por. 2 Kor 5,21).

Homilia w Bazylice św. Piotra, 12 III 2000 r.
(…) ufni w miłosierną miłość Boga, który skruszonemu nie pamięta złego, wiemy też, że zawsze możemy z nową nadzieją wyruszyć w dalszą drogę. Miłość Boża znajduje najwyższy wyraz właśnie wtedy, kiedy niewdzięczny i grzeszny człowiek zostaje na powrót dopuszczony do pełnej komunii z Nim. W tej perspektywie „oczyszczenie pamięci” jest przede wszystkim kolejnym wyznaniem wiary w Boże miłosierdzie, które to wyznanie kościół na różnych szczeblach winien wciąż z przekonaniem ponawiać.

Orędzie na Wielki Post, 2001 r.
Człowiek stworzony przez Boga na Jego obraz i podobieństwo woła: „Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest przed Tobą” (Ps 51[50],6). Oświecony przez łaskę tego czasu pokuty, czuje ciążące na nim brzemię popełnionego zła i rozumie, że tylko Bóg może go wyzwolić. Z głębi swojej nędzy woła wtedy słowami Dawida: „Obmyj mię z złości, obmyj tej godziny, oczyść mię z brudu, w którym mię grzech trzyma; bo ja poznaję wielkość mojej winy i grzech mój zawsze przed mymi oczyma”. Przygnieciony grzechem, zaklina niejako miłosierdzie Boga, powołuje się na Jego wierność przymierzu i prosi Go, by dotrzymał obietnicy: „Odpuść przed Tobą grzech mój popełniony; / boś przyrzekł, ze ta kary ujdzie głowa, / którą-ć przyniesie grzesznik uniżony; / by nie mówiono, że nie trzymasz słowa” (Ps 51[50],11).

Środa Popielcowa, 25 II 1998 r.
Tym, którzy wyrażali sprzeciw wobec faktu, że jadał z grzesznikami, Jezus odpowiedział: „Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mt 9,13). Uczniowie Chrystusa, ochrzczeni w Jego śmierci i w Jego zmartwychwstaniu, powinni być zawsze ludźmi miłosierdzia i przebaczenia.

Orędzie na Światowy Dzień Pokoju, 1 I 2002 r.

Jako i my odpuszczamy…
Gdy zdamy sobie sprawę, że miłość, jaką Bóg ma dla nas, nie zatrzymuje się przed naszym grzechem, nie cofa się przed naszymi przewinieniami, ale staje się jeszcze bardziej troskliwa i wielkoduszna; gdy zdamy sobie sprawę, że była to miłość aż do męki i śmierci Słowa, które stało się ciałem i zgodziło się odkupić nas za cenę własnej Krwi, wówczas wykrzykniemy z wdzięcznością: „Tak, Pan jest bogaty w miłosierdzie”, i wreszcie powiemy: „Pan jest miłosierdziem”.

Reconciliatio et Paenitentia
Nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia – nie przestanę powtarzać tego upomnienia wszystkim, którzy z tego czy innego powodu żywią w sobie nienawiść, pragnienie zemsty, żądzę zniszczenia.
W rzeczywistości przebaczenie jest przede wszystkim decyzją osobistą, wyborem serca, które sprzeciwia się spontanicznemu instynktowi, by za zło odpłacić złem. Największą zachętą do takiego wyboru jest miłość Boga, który nas przygarnia mimo naszego grzechu. Decyzja taka bierze przykład z najwyższego wzoru Chrystusa, który modlił się na krzyżu: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23,34).

Orędzie na Światowy Dzień Pokoju, 1 I 2002 r.

Nawrócenie – owoc miłosierdzia
W mocy tej bowiem miłości miłosiernej stale jesteśmy wzywani „z ciemności do prawdziwego … światła” (1 P 2,9), aby stawać się Ludem Bożym: wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem, pośród którego mieszka Emmanuel. Ludem, który w Chrystusie stał się na nowo „własnością” swego Stwórcy i Boga, uczestnikiem Jego przedwiecznych przeznaczeń – „narodem powołanym do świętości: (por. 1 P 2, 9).

Szczecin, 11 VI 1987 r.

Czyńcie miłosierdzie
Cierpiący człowiek jest drogą Kościoła, bowiem jest on przede wszystkim drogą samego Chrystusa, miłosiernego Samarytanina, który „nie mija go”, ale „wzrusza sie głęboko, podchodzi do niego, opatruje mu rany (…) i pielęgnuje go” (Łk 10, 32-34).

Christifideles Laici
Ze szczególnym wzruszeniem myślę o wielkiej rzeszy zakonników i zakonnic, którzy pracując w szpitalach i ośrodkach zdrowia „na pierwszej linii” razem z coraz większą liczbą świeckich mężczyzn i kobiet, zapisują wspaniałe stronice ewangelicznego miłosierdzia. Niejednokrotnie pracują w warunkach dramatycznych konfliktów wojennych i każdego dnia ryzykują własnym życiem, aby ratować życie braci.

Orędzie na IX Światowy Dzień Chorego, 2001 r.
Chrystusowe orędzie miłosierdzia nieustannie dociera do nas w geście Jego rąk wyciągniętych ku cierpiącemu człowiekowi.
(…) Jezus wskazał nam też wielorakie drogi miłosierdzia, które nie tylko przebacza grzechy, ale wychodzi też naprzeciw wszystkim ludzkim potrzebom. Jezus pochylał się nad wszelką ludzką nędzą, materialną i duchową.
Konieczne jest (…), aby ludzkość, podobnie jak niegdyś apostołowie, przyjęła dziś w wieczerniku dziejów Chrystusa zmartwychwstałego, który pokazuje rany po ukrzyżowaniu i powtarza: „Pokój wam!”
Trzeba, aby ludzkość pozwoliła się ogarnąć i przeniknąć Duchowi Świętemu, którego daje jej zmartwychwstały Chrystus. To Duch leczy rany serca, obala mury odgradzające nas od Boga i od siebie nawzajem, pozwala znów cieszyć się miłością Ojca i zarazem braterską jednością.

Kanonizacja św. Siostry Faustyny, 30 IV 2000 r.
Potrzeba jest dziś nowa „wyobraźnia miłosierdzia”, której przejawem będzie nie tyle i nie tylko skuteczność pomocy, ale zdolność bycia bliźnim dla cierpiącego człowieka, solidaryzowania się z nim, tak aby gest pomocy nie był odczuwany jako poniżająca jałmużna, ale jako świadectwo braterskiej wspólnoty dóbr.

Novo Millennio Ineunte
Dzisiejszy człowiek potrzebuje waszego głoszenia miłosierdzia; potrzebuje waszych dzieł miłosierdzia i potrzebuje waszej modlitwy o miłosierdzie. Nie zaniedbujcie żadnego z tych wymiarów apostolstwa.

Łagiewniki, 7 VI 1997 r.

Błogosławieni miłosierni
Bez (…) ewangelizacji, dokonującej się przez miłosierdzie i świadectwo chrześcijańskiego ubóstwa, głoszenie ewangelii – będące przecież pierwszym nakazem miłosierdzia – może pozostać nie zrozumiałe i utonąć w powodzi słów, którymi i tak jesteśmy nieustannie zalewani we współczesnym społeczeństwie przez środki przekazu. Miłosierdzie czynów nadaje nieodpartą moc miłosierdziu słów.

Novo Millennio Ineunte
Nie jest łatwo miłować miłością głęboką, która polega na autentycznym składaniu daru z siebie. Tej miłości można nauczyć się jedyni wnikając w tajemnicę miłości Boga. Wpatrując się w Niego, jednocząc się z Jego ojcowskim sercem, stajemy się zdolni patrzeć na braci nowymi oczyma, w postawie bezinteresowności i solidarności, hojności i przebaczenia. Tym wszystkim jest właśnie Miłosierdzie!

Kanonizacja św. Siostry Faustyny, 30 VI 2000 r.

Święta Siostra Faustyna
… trzeba pamiętać o siostrze Faustynie. Posłannictwo Miłosierdzia Bożego miało swój czas, był to czas straszliwej II wojny światowej, straszliwej pod wielu względami, była to jakaś ostateczna eskalacja zła na naszym kontynencie. Na ten czas Bóg przygotował posłannictwo Bożego Miłosierdzia, którego świadkiem, rzecznikiem stała się ta prosta córka polskiej ziemi.

Płock, 7 VI 1991 r.
Dziękuję Opatrzności Bożej, że dane mi było osobiście przyczynić się do wypełnienia woli Chrystusa przez ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego. Tu, przy relikwiach świętej Faustyny Kowalskiej, dziękuję też za dar jej beatyfikacji. Nieustannie proszę Boga „o miłosierdzie dla nas i świata całego”.

Łagiewniki, 7 VI 1997 r.
Zachęcam was z całego serca, abyście w środowiskach swego życia i pracy byli apostołami Bożego Miłosierdzia, tak jak bł. Faustyna Kowalska.

Rozważanie przed modlitwą  „Regina caeli”, 11 IV 1999 r.
Siostra Faustyna Kowalska (…) ujrzy dwie smugi światła promieniujące z tego Serca na świat. „Te dwa promienie – wyjaśnił jej pewnego dnia sam Jezus – oznaczają krew i wodę” (Dz, 299). Krew i woda! Na myśl przychodzi tu natychmiast świadectwo ewangelisty Jana: kiedy na Kalwarii jeden z żołnierzy przebił włócznią bok Chrystusa, Jan widział, że wypłynęła z niego „krew i woda” (por. J 19,34). Krew przywodzi na myśl ofiarę krzyża i dar eucharystyczny, natomiast woda jest w symbolice Janowej znakiem nie tylko chrztu, ale także daru Ducha Świętego (por. J 3,5; 4,14; 7,37-39).

Kanonizacja św. Siostry Faustyny, 30 IV 2000 r.
Obejmuję myślą wszystkich moich rodaków i polecam ich wstawiennictwu św. Siostry Faustyny. W nowym tysiącleciu jej orędzie o Miłosierdziu Boga, który pochyla się nad każdą ludzką biedą, niech będzie dla każdego niewyczerpanym źródłem nadziei i wezwaniem do czynnego okazywania miłosierdzia braciom. „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7). Z serca wszystkim błogosławię.

Rozważanie przed modlitwą  „Regina caeli”, 30 IV 2000 r.

Jan Paweł II a miłosierdzie
„Misericordias Domini in aeternum cantabo” (Ps 89[88],2).
Oto przychodzę jako pielgrzym (…), aby włączyć się w wiecznotrwały śpiew na cześć Bożego miłosierdzia.  Zaintonował go Psalmista, wypowiadając to, co wszystkie pokolenia przechowywały i przechowywać będą jako najcenniejszy owoc wiary.
(…)
Przychodzę tutaj, aby zawierzyć wszystkie troski Kościoła i ludzkości miłosiernemu Chrystusowi. Na progu trzeciego tysiąclecia przychodzę, by raz jeszcze zawierzyć Mu moje Piotrowe posługiwanie – „Jezu, ufam Tobie!”.
(…)
Orędzie miłosierdzia Bożego zawsze było mi bliskie i drogie. Historia jakby wpisała je w tragiczne doświadczenie drugiej wojny światowej. W tych trudnych latach było ono szczególnym oparciem i niewyczerpanym źródłem nadziei nie tylko dla krakowian, ale dla całego narodu. Było to i moje osobiste doświadczenie, które zabrałem ze sobą na Stolicę Piotrową i które niejako kształtuje obraz tego pontyfikatu.

Łagiewniki, 7 VI 1997 r.
Moją misją jest budzić w ludziach – zwłaszcza w ludziach, którzy tego najbardziej potrzebują – pamięć o tym, że zostali stworzeni na obraz Boży. Moją misją jest głosić ludziom, nawet największym grzesznikom, że Bóg jest bogaty w miłosierdzie i że Jezus Chrystus najwięcej serca okazywał celnikom i jawnogrzesznicom. Jak dobrze wiemy, w odpowiedzi na miłość Jezusa celnicy i jawnogrzesznice zawierzali Mu samych siebie i odnajdywali nadzieję, nawet jeśli przedtem byli ogarnięci rozpaczą.

Płock, 7 VI 1991 r.
Drodzy bracia i siostry! Wasze sanktuarium na Krzeptówkach jest mi w najszczególniejszy sposób bliskie i drogie. Czcicie w nim Matkę Bożą Fatimską w Jej figurze. Z historią tego sanktuarium łączy się zarazem wydarzenie, które miało miejsce na placu św. Piotra w dniu 13 maja 1981 roku. Doznałem wówczas śmiertelnego zagrożenia życia i cierpienia, a równocześnie wielkiego miłosierdzia Bożego. Za przyczyną Matki Bożej Fatimskiej życie zostało mi na nowo darowane.

Zakopane, 7 VI 1997 r.

Modlitwa o miłosierdzie
„Jezu, ufam Tobie”. Ta modlitwa, ceniona przez wielu czcicieli Miłosierdzia Bożego, trafnie wyraża postawę, z jaka my także pragniemy powierzyć się z ufnością Twoim dłoniom, Panie, nasz jedyny Zbawicielu. Ty żarliwie pragniesz, by Cię kochano, a kto wzbudza w sobie uczucia  Twojego Serca, uczy się być budowniczym nowej cywilizacji miłości. Wystarczy prosty akt zawierzenia, aby przebić zasłonę mroku i smutku, zwątpienia i rozpaczy. Promienie Twego Boskiego miłosierdzia przywracają nadzieję w szczególny sposób tym, którzy czują się przygnieceni ciężarem grzechu.
(…)
Maryjo, Matko Miłosierdzia, spraw, aby zawsze żywa pozostała w nas ufność, jaką pokładamy w twoim Synu, naszym Odkupicielu. Pomagaj nam także Ty, św. Faustyno, którą dzisiaj wspominamy ze szczególną miłością. Wraz z Tobą pragniemy powtarzać, gdy wpatrujemy się onieśmieleni w oblicze Boskiego Zbawiciela: „Jezu, ufam Tobie”. Dzisiaj i na wieki. Amen.

II Niedziela Wielkanocna, 22 IV 2001 r.
Ty zaś, Faustyno, darze Boga dla naszej epoki, darze polskiej ziemi dla całego Kościoła, wyjednaj nam, abyśmy mogli pojąć głębię Bożego Miłosierdzia, pomóż nam, abyśmy osobiście go doświadczali i świadczyli o nim braciom. Twoje orędzie światłości i nadziei niech się rozprzestrzenia na całym świecie, niech przynagla grzeszników do nawrócenia, niech uśmierza spory i nienawiści, niech uzdalnia ludzi i narody do czynnego okazywania braterstwa. My dzisiaj, wpatrując się razem z tobą w oblicze zmartwychwstałego Chrystusa, powtarzamy twoją modlitwę ufnego zawierzenia i mówimy z niezłomną nadzieją: Jezu, ufam Tobie..

Kanonizacja św. Siostry  Faustyny, 30 IV 2000 r.

Akt zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu
Boże, Ojcze miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna miej miłosierdzie dla nas i całego świata! Amen.

Łagiewniki, 7 VI 1997 r.

Do usłyszenia po powrocie z Rzymu.

Wszystkich was polecę błogosławionemu Janowi Pawłowi II

Posted in Kościół, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 101 Komentarzy »

Specjalne Łaski obiecane za wzywanie Jezusa przez zaledwie jeden dzień

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 kwietnia 2011

Ze względu na uchylenie kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp. Nie obowiązuje już odtąd zakaz ich rozpowszechniania bez imprimatur Kościoła.

Orędzie nr.62 z serii Ostrzeżenie.

Pozostałe orędzie ale jeszcze nie wszystkie sa tutaj

Czwartek 14 kwietnia 2011 godz. 11.00

Moja ukochana córko, dziękuje ci za poświęcanie większej ilości czasu na tą najświętszą pracę. Nadszedł czas dla wszystkich by otworzyli swoje serca dla Mnie na przynajmniej jeden dzień, aby pozwolić Mi napełnić was specjalnymi łaskami. Te łaski będą teraz rozlane na tych, którzy zapomnieli, że Ja istnieję, podczas gdy czas zbliża się do Wielkiego Piątku.

Czas potężnej Nowenny do Miłosierdzia Bożego się przybliża i wówczas będzie on użyty by wypełnić wasze dusze specjalnym darem ode Mnie. Czyń teraz jak nakazuje i módl się dziś do Mnie swoimi słowami. Łaski którymi was obdarzę nie tylko przybliżą was do Mojego Najświętszego Serca, ale napełnią was także Duchem Świętym. Módlcie się Moją nowenną począwszy od Wielkiego Piątku i powierzcie tyle dusz ile tylko zdołacie, a uratuję każdą z nich.

Tych z was, którzy upadają nawet po zawierzeniu się Mi, ponownie będę podnosił w górę. Nigdy nie obawiajcie się zwrócić do Mnie jeśli zbłądzicie. Nigdy nie opuszczę tych, którzy będą do mnie powracać. Jako że jesteście grzesznikami jesteście narażeni na upadki. Nigdy się nie obawiajcie, stoję obok każdego z was gotowy by was za każdym razem objąć. Grzech może zostać wybaczony. Nigdy nie czujcie się przytłoczeni winą za grzech jeśli musicie się do Mnie zwrócić by prosić o przebaczenie. Ja zawsze jestem dla was.

Moje dzieci, wykorzystajcie Święty Tydzień, by przypomnieć sobie wszystkie ofiary jakie poniosłem dla grzeszników. Moja litość jest nadal silna. Nigdy się nie zmniejszyła względem  dusz. Nawet tych, których grzechy ciężko Mnie obrażają. Jeśli dusza szuka przebaczenia, wtedy jej grzech będzie odpuszczony. Moja nowenna do Miłosierdzia Bożego zaszczepi najpotężniejsze łaski wówczas, gdy będzie odmawiana począwszy od Wielkiego Piątku, a kończąc na Święcie Bożego Miłosierdzia dziewięć dni później. Odmawiając ją nie tylko ocalicie swoje własne dusze, ale także miliony innych. Zróbcie to dla Mnie.

Wasz zawsze kochający i wierny Boski Zbawiciel

 Tłumaczył: Kuba

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , , , , | 71 Komentarzy »

W NASZYCH CZASACH BÓG PRZEMAWIA DO LUDZI PRZEZ SWOJE MIŁOSIERDZIE

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 kwietnia 2010

Historia wszystkich czasów, wszystkich cywilizacji i różnych warunków życia pokazuje, że życie ludzkie, oparte na Boskich Przykazaniach, uwidacznia się wzajemną życzliwością i sprawiedliwością. Władcy, ukształtowani według boskich praw natury, odznaczają się prawdziwą troską o swoich podwładnych, są łagodni, wyrozumiali, współczujący z cierpiącymi. Im bardziej szlachetny władca, tym bardziej poświęca się dla dobra swoich podwładnych. Pan Bóg jako najlepszy Władca darzy swoje stworzenia wielką miłością, która jest też źródłem Jego Miłosierdzia wobec każdego, kto tego Miłosierdzia potrzebuje i jest gotowy to Boskie Miłosierdzie przyjąć.

Przeciwieństwem Bożego Miłosierdzia jest okrucieństwo szatana i jego czcicieli. Jakie jest postępowanie ludzi na usługach szatana widzimy to i boleśnie odczuwamy w działalności  twórców Nowego Świata (globalizm), który jest ni mniej ni więcej tylko budowaniem światowego imperium pod władzą Lucyfera i jego zwolenników, jak określił globalizm  Pat Robertson, pisarz żydowskiego pochodzenia (Nowy Porządek Świata, s.37). Globaliści są głównymi autorami ogromnych cierpień, rozlewu krwi, masowych mordów i planowego wyniszczania ludzi przez zatrutą i zmienianą genetycznie żywność. Szatan staje na drodze do prawdziwego szczęścia, ale nie ma on mocy do zmuszenia nas do czegokolwiek. Jego wysiłki, aby nam szkodzić, są próbą naszej wierności Bogu, który prowadzi nas do szczęścia wiecznego.

Przejście przez próbę warunkiem wejścia do nieba

Aniołowie i ludzie są współtwórcami swojego wiecznego szczęścia w niebie. Wchodzą do niego jako przyjaciele samego Boga, ale jest to skutek ich wolnego wyboru. Niebo nie jest nagromadzeniem manekinów. Jest ono przeogromną społecznością istot wolnych, którzy przeszli próbę i okazali się godni przyjaźni samego Boga. Ta przyjaźń istot stworzonych  ze swoim Stwórcą jest dla nas ogromnym awansem. Pan Bóg w swej mądrości i dobroci tak urządził świat, tworzy taką społeczność w niebie, dokąd każdy z jego członków wchodzi dzięki działaniu dobrego Boga, ale też dzięki współpracy z Bogiem Jego wolnych stworzeń (Aniołowie i ludzie).

Dla Adama i Ewy w raju ta współpraca z Bogiem w przygotowaniu się do szczęścia wiecznego miała polegać na posłuszeństwie boskiemu rozkazowi, aby nie dotykalii zakazanego owocu. Niestety, ulegli głosowi Lucyfera, który przybrał postać węża i owinięty na drzewie owocu zakazanego uwiódł ich obietnicą, że będą jak sam Bóg, jeśli zjedzą zakazany owoc. Było już za późno, kiedy zrozumieli, że „przyjazny” głos szatana w postaci węża był głosem ich największego wroga, który czyha na ich szczęście. Przyszło to, co im było powiedziane, że ich radosne rajskie życie zamieni się w życie pełne bólu i trudu i kończyć się będzie śmiercią ciała.

Na szczęście, kara Adama i Ewy w raju nie była nieodwracalnym odrzuceniem ich przez Pana Boga, ponieważ ich n nieposłuszeństwo dokonało się pod namową szatana, a sami winowajcy okazali żal za to, co zrobili. Stwórca obiecał im zesłanie w przyszłości Wybawiciela, który przywróci przyjaźń Boga z ludźmi i otworzy dla nich niebo. Można mówić, że gdyby nie błąd naszych Pierwszych Rodziców, nie musielibyśmy borykać się z trudnościami i tyle cierpieć. Ale w tym wszystkim jest  jakiś głębszy sens planów boskich. Wszyscy przechodzimy próbę życia na drodze do nieba i każdy z nas ma tą samą szansę wejścia do nieba. A to zależne jest od naszego wolnego wyboru.

Trwający marsz ludzi do nieba

Wbrew oczekiwaniom szatana, wybawienie ludzi od winy Adama i Ewy w raju, zwanej „grzechem pierworodnym”, przez samego Syna Bożego jest ogromnym awansem ludzi. Przybranie natury ludzkiej przez Drugą Osobę Trójcy  Świętej czyni ludzi przybranymi dziećmi Boga oraz daje nam udział w szczęściu samego Boga. Jak uczy teologia (wiedza o Bogu), oglądanie Majestatu Bożego jest źródłem największej radości Aniołów i ludzi w niebie, ale istnieje też dodatkowa radość, jaką daje obcowanie z tymi, z którymi byliśmy w szlachetnej zażyłości w czasie naszego życia na ziemi, jak np. rodzice i dzieci, kochający się małżonkowie, prawdziwi przyjaciele, ludzie związani pracą nad jakąś wspólną dobrą sprawą itp. Dusze ludzkie w niebie cieszą się też z towarzystwa Aniołów stróżów, którzy opiekują się nami na ziemi.

Od dokonania Odkupienia ludzi przez Chrystusa, trwa nieustannie marsz ludzkich dusz do nieba. Jest to nieustanne powiększanie się liczby przewidzianych obywateli Królestwa Bożego, które będzie istnieć bez końca. Dopóki nie wejdzie do nieba ostatni przewidziany tam człowiek, dotąd na ziemi będzie trwać walka o człowieka. Jest to walka pomiędzy szatanem i jego zwolennikami a Bogiem i Jemu wiernymi. Od czasów pojawienia się na ziemi Jezusa Chrystusa istnieje nasilenie walki pomiędzy siłami zła a siłami dobra. Ostateczne zwycięstwo należy do sił dobra, ale dopóki to nie nastąpi, niektórzy opowiadają się po stronie szatana.

Jest to straszliwa tajemnica zła, ale faktem jest, że szatan też ma swoich zwolenników, którzy dobrowolnie odrzucają oferowane im przez Boga wieczne szczęście. Pan Bóg w trosce o ludzi przemawia do nas na różne sposoby w zależności od tego, jakie zagrożenie istnieje na skutek działania szatana i jego zwolenników. Nowe zakony, nowi wielcy apostołowie Chrystusa, wielcy działacze społeczni i religijni, nowe nabożeństwa, jak nabożeństwo do Najśw. Serca Pana Jezusa, są wyrazem działania Chrystusa w świecie jako przeciwieństwo sił zła.

Miłosierdzie Boże na tle naszych czasów

W Kościele Chrystusowym od jego początków Pan Bóg przemawia do ludzi na różne sposoby, szczególnie poprzez znaki i cuda, prowadząc w ten sposób ludzi do poznania prawdziwej wiary i do dobrego życia. Od początku świata Pan Bóg w swoim działaniu wobec ludzi okazuje swoją dobroć i Miłosierdzie. Boże Miłosierdzie jest zawsze głównym motywem działania Boga wobec ludzi. Ale to Boże Miłosierdzie musi być chciane. Miłosierdzie Boże zakłada odejście człowieka od złych czynów.

W naszych czasach, określanych jako „czasy ostateczne”, czasy największego nasilenia działania szatana w świecie, Pan Bóg wskazuje na swoje Miłosierdzie jako na ratunek ludzi grzesznych, którzy widzą zagrożenie swojej duszy przez zalew zła, któremu często ulegają, ale w końcu chcą wrócić do Boga. Ten powrót do Boga jest niekiedy bardzo  trudny. Sytuacja życiowa jest często tak zagmatwana w różne układy sprzeczne z prawami kościelnymi, z prawami natury, np. tyle rozbitych małżeństw, tyle aborcji, tyle wyrządzonej krzywdy innym, że chciałoby się to wszystko odwrócić, ale jest to niemożliwe. W takiej sytuacji Pan Bóg wychodzi naprzeciw trudnościom ludzi dobrej woli. Wskazuje nam na swoje Miłosierdzie jako na niezawodny, prosty i dostępny zawsze ratunek.

Przez podkreślenie swojego Miłosierdzia Pan Bóg pokazuje też przeciwieństwo swojego działania wobec ludzi z działaniem szatana i satanistów, którzy we wszystkim działają na szkodę człowieka. Ludzie myślący i szukający prawdy przez Miłosierdzie Boże  dochodzą do przekonania, że życie nasze ma jedynie sens i przyszłość tylko w oparciu o Boga i Jego niezmienne prawa. Miłosierdzie Boże sięga też do najlepszej strony natury ludzkiej, w której tkwi też zdolność do wielkiej miłości i do okazywania miłosierdzia innym ludziom, jeśli zachodzi taka potrzeba. Nieograniczone Miłosierdzie Boże jest też wyrazem Wszechmocy Boga. Zdolność do przebaczenia, do okazania miłosierdzia, jest cechą wielkich władców, wielkich ludzi. Bóg

Pan Bóg jako najlepszy znawca naszej natury i naszych potrzeb nie bez powodu podkreślił, że w naszych czasach mamy zwracać się do Niego w imię Jego Miłosierdzia. Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego jest już dzisiaj znane w całym świecie, stanowiąc ratunek dla milionów zagubionych i niekiedy nieświadomie uwiedzionych ludzi. Chrystus przekazał światu przesłanie o swoim Miłosierdziu przez Polkę siostrę Faustynę Kowalska, którą wyniósł na ołtarze Papież Jan Paweł II, ustanawiając też Święto Miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Obraz Miłosierdzia Bożego, namalowany według wskazówek samego Chrystusa, przedstawia Chrystusa w wychodzącymi z Jego Najśw. Serca promieniami w kolorze białym i czerwonym z napisem,„Jezu, ufam Tobie”.

Ogromnie ważnym elementem w nabożeństwie do Bożego Miłosierdzia jest specjalna koronka do Miłosierdzia Bożego, z odmawianiem której połączone są wielkie dobrodziejstwa duchowe. Święto Miłosierdzia Bożego upowszechniło się we wszystkich ośrodkach katolickich. Świadczy to, że jest ono wielka potrzebą ludzi naszych czasów.

Źródło: henrykwesolowski.com

Posted in Kościół, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | Możliwość komentowania W NASZYCH CZASACH BÓG PRZEMAWIA DO LUDZI PRZEZ SWOJE MIŁOSIERDZIE została wyłączona