Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Nowa Era’

Od Fatimy do Medjugorje: „Musimy się teraz nawrócić”

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 lipca 2019

Dziś 70. rocznica Cudu lubelskiego. W lipcu 1949 r. wierni zauważyli łzy na obrazie Matki Boskiej w lubelskiej archikatedrze. 

„Rocznica Fatimy jest dziś jeszcze ważniejsza niż w 2017 r kiedy to obchodziliśmy 100 lecie.  „Proroctwo fatimskie jeszcze się nie wypełniło, ale nadszedł czas”.  „Aby zrozumieć objawienia małym pasterzom, musimy spojrzeć na Medjugorje i na spełnienie dziesięciu tajemnic, które są u bram”. Diego Manetti, światowej sławy mariolog i autor książki Compass „Dlaczego pojawia się Madonna” , pomaga nam zrozumieć proroctwa ogłoszone ponad sto lat temu w portugalskim mieście i to, jak Maryja Dziewica przemawia do nas dzisiaj.

13 maja była już kolejna rocznica Fatimy, kiedy od 13 maja 1917 r. do 13 października tego samego roku Matka Boża objawiła się trzem małym pasterzom, którzy przybyli do nas jako Święci: Lucia dos Santos, lat 10, i jej kuzyni Giacinta Marto  lat siedem, oraz Francesco Marto lat dziewięć.

Objawienia, uznane przez Kościół w 1930 r., Przepowiadają nadzwyczajną katechezę na temat głównych treści wiary katolickiej i są szczególnie ważne dla zrozumienia roli Maryi w czasach współczesnych.

„Ale ci, którzy uważają, że proroctwo Fatimskie wyczerpało swoje zadanie, są bardzo w błędzie. Fatima przemawia dziś do nas bardziej niż kiedykolwiek, a Matka Boża kontynuuje bez przerwy swój plan zbawienia”. Zapytaliśmy Diego Manettiego, znanego na całym świecie mariologa i autora książki Kompas „ Dlaczego Matka Boża się pojawia ”, aby pomógł nam zrozumieć, jak te nadprzyrodzone fakty, które wydarzyły się ponad sto lat temu, wzywają dziś każdego z nas po imieniu.

Mamy 13 maja 2019 r., Minęliśmy nawet setną rocznicę (2017) objawień Madonny w Cova da Iria. Czy nadal masz coś do powiedzenia o Fatimie dzisiaj?
Wierzę, że dziś rocznica Fatimy jest jeszcze ważniejsza niż dwa lata temu, w którym obchodzono stulecie.

W jakim sensie?
W tym sensie, że im dłużej idziemy w czasie, tym bardziej Fatima staje się aktualna.

Dlaczego Manetti?
Odpowiedź leży w bardzo bliskim wątku, który łączy Fatimę z Medjugorjem. Myślę, że słowa, które papież Benedykt XVI wypowiedział 13 maja 2010 r., Kiedy udał się na pielgrzymkę do Fatimy, okazują się coraz bardziej prawdziwe, im bliżej mamy do zakończenia objawień w Medjugorje, a tym samym także do spełnienia się Fatimy.

Cofnijmy się i przypomnijmy sobie krótko, co Ojciec Święty powiedział przy tej okazji …
Po skomentowaniu trzeciej tajemnicy w momencie jej ujawnienia (2000 r.) Benedykt XVI powrócił do swojej pozycji w bardziej apokaliptycznym sensie, wymawiając słowa, które później stały się bardzo sławne: „Byłoby oszukiwaniem się przez każdego, kto uważał, że prorocza misja Fatimy się skończyła … Niech te siedem lat, które oddzielają nas od stulecia objawień, przyspieszą zapowiedź triumfu Niepokalanego Serca Maryi do Chwały Trójcy Przenajświętszej ”.

Czy mówisz nam, że proroctwa Fatimy nie zostały jeszcze spełnione?
Dokładnie, trzeba sobie uświadomić, że perspektywa, z którą trzeba patrzeć na Fatimę, jest otwarta i nie jest tylko  pamięcią o przeszłości. Istnieje obietnica, która z pewnością zaczęła być realizowana, ale która nawet dzisiaj czeka na ostateczne spełnienie.

Wróćmy do Medjugorje: co łączy te ostatnie  objawienia z Fatimą?
Kiedy Matka Boża mówi w Medjugorje: „Przyszłam po raz ostatni, aby wezwać świat do nawrócenia. Więcej już się nie pojawię”. A kiedy dodaje: „Moje dzieci, bądźcie gotowi, ponieważ ten czas jest punktem zwrotnym”, mówi, że między Fatimą a Medjugorjem jest cały otwarty projekt …

Co?
Często skupiamy się na trzeciej części tajemnicy ujawnionej 13 lipca 1917 r., Ale aby ją naprawdę zrozumieć, musimy najpierw spojrzeć na drugą część, kiedy Matka Boża obiecuje: „Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!”. Ta identyczna obietnica powraca natarczywie w Medjugorje. Jest 2 października 2010 r., Kiedy Królowa Pokoju mówi: „Módlcie się za swoich pasterzy, zatriumfuję nad nimi”. I znowu: „Pomóż Mojemu Niepokalanemu Sercu zatriumfować w świecie grzechu”. Należy również powiedzieć, że perspektywa „triumfu” zawsze podąża za decydującymi przesłaniami, które każą nam zrozumieć, w jaki sposób ma miejsce wyzwolenie od Zła. Odnoszę się na przykład do przesłania z 1 stycznia 2001 r., Kiedy Matka Boża mówi: „Teraz, gdy szatan został uwolniony z łańcuchów, wzywam was, abyście poświęcili się Mojemu Niepokalanemu Sercu i Sercu Mojego Syna”.

Manetti, mówisz, że wszystko jest wciąż otwarte, ale Madonna obiecała Łucji z Fatimy, że nie umrze, nie widząc triumfu Jej Niepokalanego Serca. Łucja opuściła nas w 2005 roku: jak możemy to wyjaśnić?
Matka Boża zawsze dotrzymuje obietnic i w rzeczywistości w Fatimie wskazane jest pierwsze wypełnienie proroctwa: „Rosja się nawróci”. Działo się to regularnie: między Niepokalanym Poczęciem a Bożym Narodzeniem w 1991 r., Jak wiemy, komunizm rozpadał się, a Niepokalane Serce Maryi triumfowało nad imperium zła, a raczej nad ateistyczną i materialistyczną ideologią, która przez siedemdziesiąt lat podporządkowała sobie „Związek Radziecki, rozprzestrzeniając apostazję na całym świecie. Chodzi mi o to, że to dopiero początek, a Łucja widziała tę zasadę spełnienia …

Według niej: kiedy i jak wypełni się proroctwo fatimskie?
Spełnienie nastąpi dokładnie z tajemnicami Medjugorje, a wraz z ich pełną realizacją to właśnie w Medjugorje Maryja sama mówi: „Tutaj wyczerpię swoją rolę”. Jest to bardzo ważny punkt do wyjaśnienia, ponieważ jeśli nie patrzę na Fatimę jako na otwarte proroctwo, nawet nie rozumiem naszego czasu. To znaczy, nie rozumiem, że między Fatimą a Medjugorjem w środku jest cały pełny wiek próby, a szczyt tej próby wejdzie do nas w ostatnich czasach. Ale bądźcie ostrożni: ci, którzy mówią, że jesteśmy w „końcu świata”, są w błędzie, ponieważ Triumf Niepokalanego Serca Maryi nie jest końcem świata, ale jest zwycięstwem pierwszej z dwóch eschatologicznych bitew opisanych w Apokalipsie. Dlatego, jeśli już w ogóle, to jest odwrotnie: nie jesteśmy na końcu świata, ale jesteśmy w przeddzień bardzo długiego czasu pokoju, który wielu z nas na pewno będzie mogło zobaczyć i cieszyć się nim. To ten czas, który upływa między pierwszą walką, kiedy Kobieta ubrana w Słońce (Nasza Pani) wygrywa i wiąże diabła, w ostatecznej walce. Ale przed bardzo długim czasem pokoju muszą  spełnić się dziesięć tajemnic …

Manetti, co wiemy o tych dziesięciu tajemnicach ujawnionych przez Madonnę wizjonerom z bośniackiej wioski?
Wiemy, że siedem tajemnic, od czwartej do dziesiątej, dotyczy straszliwych kar. Tak, straszne kary, które niekoniecznie są dziełem Boga, ale są tym, co człowiek sam wytwarza, odrzucając Boga i zasiewając nienawiść, którą nosi w sercu zranionym przez grzech. Wiemy, że te siedem tajemnic musi zostać zrealizowanych, ale wiemy również, że można je złagodzić w intensywności poprzez modlitwę i post, tak bardzo, że Vicka i Mirjana już powiedziały, że siódmy sekret został nieco osłabiony. Ale najważniejszą rzeczą jest jednak to, żebyśmy zdawali sobie sprawę, że Matka Boża daje nam czas łaski, abyśmy mogli się pośpieszyć i nawrócić natychmiast! Podobnie jak w Fatimie, Matka Boża w Medjugorje zawsze wzywała do nawrócenia. Z pewną różnicą: aby ludzie zrozumieli, że absolutnie konieczne jest „nawrócenie się”, Matka Boża w Medjugorje zwielokrotniła swoje przesłania i dodała uderzający szczegół: tajemnice zostaną ujawnione trzy dni przed ich wystąpieniem, tak że nawet najbardziej sceptyczni i niewierzący będą mieli okazję nawrócić się i uwierzyć.

Krótko mówiąc, zdaje się rozumieć, że nie możemy dłużej czekać: czy jesteśmy w naprawdę decydującym czasie?
W rzeczywistości jest to czas Fatimy i Medjugorje, który jest czasem stulecia procesu, który się zamyka. Kiedy mówię, że się zamyka, nawiązuję do przesłania z 2 czerwca 2017 r., Kiedy Matka Boża mówi: „Bądźcie gotowi, tym razem jest to punkt zwrotny”. Do tego dochodzi prośba Madonny, która 18 marca 2018 r. Prosi wszystkich o modlitwę o dar wiary: to będzie rzeczywiście najważniejszy dar w czasach tajemnic. W tym samym komunikacie dodaje: „Twoja walka jest trudna i będzie jeszcze trudniejsza”, wskazując dokładnie tę eskalację, która doprowadzi do czasu tajemnic. I wreszcie mogę dodać kolejny szczegół: przyjaciel, który jest przewodnikiem w Medjugorje, wielokrotnie zeznawał, że zadał Vicce bardzo precyzyjne pytanie. Był rok 2001, minęło dwadzieścia lat od początku objawień i objawienia tajemnic wizjonerom, kiedy zapytał ją: „Jeśli nie możesz przekazać daty tajemnic, możesz przynajmniej powiedzieć nam metaforą piłki nożnej, w którym czasie meczu  jesteśmy, zgadza się?”. Wtedy Vicka odpowiedziała: „Druga połowa już się rozpoczęła”, w ten sposób pośrednio dając 2021 jako limit. Dlatego czasy są pośród nas. Powiedziawszy to, modlę się do Boga, abyśmy wszyscy dzisiaj mogli teraz natychmiast przyjąć to szczere zaproszenie do nawrócenia, o które Matka Boża zwraca się do nas, jako najbardziej kochająca Matka, z wolą doprowadzenia nas wszystkich do Nieba. A potem jest jeszcze jeden fakt, który jest godny uwagi …

Proszę …
To nie przypadek, że 12 maja, w wigilię rocznicy fatimskiej, papież Franciszek oficjalnie uznał możliwość udania się na pielgrzymkę do Medjugorje. Jest to zezwolenie, które w dniu 7 grudnia 2017 r. wydał już bp. Henryk Hoser (specjalny wysłannik Stolicy Apostolskiej w Medjugorje). Ale teraz, jeszcze bardziej oficjalnie, jest ono wyraźnie powtarzane przez Ojca Świętego. Dalsze potwierdzenie mostu łączącego Fatimę z Medjugorjem.

Na podstawie lanuovabq.it

Widzimy że sprawa nawrócenia staje się bardzo pilną. Wszyscy musimy się nawrócić, czego wszystkim czytelnikom życzę. Trzeba próbować, może jeszcze w tym końcowym czasie wybrać się do Medjugorje. O tym że zbliżamy się do końca pewnego czasu pisze dziś wielu teologów świata, są jak głos wołający na pustyni, gdyż w światowych mediach króluje inny temat, temat samego diabła. Poniżej wstawiam stworzoną przeze mnie Adorację. Posłuchajcie całości, zamyślcie się, rozważajcie te słowa które tam sa tekstem pisane.

Reklamy

Posted in Medziugorje | Otagowane: , , , , , , , | 92 Komentarze »

Benedykt XVI: Ostatni papież starej epoki

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 października 2016

Ksiądz John Zuhlsdorf pisze.

beCzytam włoskie wydanie książki tzw.wywiad z Benedyktem XVI z niemieckiego dziennikarza Petera Seewalda. Czytając natknąłem się na interesującą część.

Dalej w języku angielskim. Bardzo proszę czytelników o dokładne pzretłumaczenie i wysłanie na mojego maila treści wówczas podmienię.

SEEWALD: Do you see yourself as the last Pope of the old world or the first of the new?

BENEDICT: I would say both.

SEEWALD: As a bridge, a kind of connecting element between the two worlds?

BENEDICT: I don’t belong to the old world anymore, but the new one in reality hasn’t yet begun.

SEEWALD: The election of Pope Francis is perhaps an exterior sign of a epochal turning point?  With his does a new era begin definitively?

BENEDICT: The temporal divisions were always decisive a posteriori: only in a second time is it established that here began the Middle Ages or there began the modern era.  Only a posteriori is it seen how movements developed.  For this reason I won’t hazard a like affirmation now.  Nevertheless, it is evident that the Church has been abandoning more and more the old traditional structures of European life and, hence, changes appearance and lives new forms.  It’s clear above all that the dechristianization of Europe progresses, that the Christian element is vanishing more and more from the fabric of society.  Consequently, the Church must find a new form of presence, must change its way of presenting itself.  There are epochal upheavals underway, but one doesn’t yet know to what point it can be said with precision that one or the other begins.

SEEWALD: You know the prophecy of Malachy, that in the Middle Ages compiled a list of future pontiffs, foreseeing also the end of the world, or at least the end of the Church.  According to such a list the papacy would terminate with your pontificate. And if you were effectively the last to represent the figure of the Pope as we have known up to now?

BENEDICT: Anything is possible.  This prophecy was probably born in circles around Philip Neri.  In that time Protestants sustained that the papacy was finished, and he wanted only to demonstrate, with a very long list of Popes, that, instead, that was not the case.  It is not for this reason, however, that one must conclude that it will in fact end.  Rather, that his list wasn’t long enough!

Seewald deftly worked up to the Malachy question, didn’t he?be1

In any event, I found Benedict’s answer quite interesting.  He wouldn’t be pinned down, but he suspects that he a kind of liminal figure, if not a bridge.  Bridge has additional connotations, of course, when talking about the papacy.

I was interested to read his diagnosis of the Church and of Europe, especially in light of his earlier thoughts about the identity of Europe, the Christian Catholic dimension which made Europe Europe.  He seems resigned to the fact that Europe is gone.  Indeed, he seems resigned to the fact that what the Church was, in Europe, is gone.

As I read this, however, a little bell chimed in my head way back in my memory palace.  I went hunting to find where it was ringing.

I think I found it in the prophecies of Garabandal.  Conchita seems to have received a message that

“After His Holiness Paul VI, there will be only two more popes before the end of the present period (el fin de los tiempos) which is not the end of the world. The Blessed Virgin told me so, but I do not know what that means.”

So, if we count the Pope everyone forgets to remember, John Paul I of the 33 days, then John Paul II was the last Pope before “el fin de los tiempos”.  Not being a native speaker of the Spanish of tiny villages of Northern Spain in the 60’s and 70’s before TV homogenized everything, I want to be a little cautious about what “el fin de los tiempos” means.  I think that Spanish handles possessives a little differently than Italian does, and because Italian dominates my ear, I tread carefully.  Spanish speakers of Spanish might help me out here, but I have a strong inclination to render “fin del los tiempos” as “the end of an era”, not just “the end of times”, in some apocalyptic sense.

If I am right, and I welcome some Spanish Spanish speakers to jump in, this “fin del los tiempos” sounds rather like what Benedict says to Seewald.

A couple more thoughts.

First, Benedict’s name-sake, St. Joseph, was also a liminal figure, standing astride the two covenants, old and new.  He, too, was a “humble laborer”, and, in the pages of Scripture at least, pretty quiet, but decisive when he was directed from above.  He tried to keep his family safe.

Second, another liminal figure would be St. John the Baptist.  I can’t help but think of Benedict’s great attachment to the work of St. Augustine, who has a profound explanation of the figure of the Baptist in relation to Christ, as the forerunner to the Word.  Augustine’s exploration of Voice and Word is amazing.

Third, St. Benedict himself is a liminal figure in late antiquity, standing between the classical age and the medieval period.  His influence in the development of Christendom and Europe itself was foundational.

Furthermore, Summorum Pontificum remains of immense importance.  Is some ways it may be the most important contribution of the pontificate because it concerns the starting point and the ending point of all initiatives … all successful initiatives … in the Church, worship, liturgical worship, of God.  The knock-on effects are slowly accumulating.  But of these things I have written extensively elsewhere.

In any event, I found this passage in the new book to be interesting.

Źródło: wdtprs.com

 

Posted in Franciszek, Kościół, Proroctwa, Z prasy, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 142 Komentarze »

Cud technologiczny Nowej Ery.- FENOMEN

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 czerwca 2011

Uwaga ! Proszę o zapoznanie się z treścią na końcu tego listu.

Nanoboty są niewyobrażalnie małymi maszynami. Wiele się mówi o ich wykorzystaniu w medycynie lub kosmetyce. Obrazowo wskazując możliwości tej technologii można  nanoboty przyrównać do kamyczków zaś ciało  ludzkie dla tych urządzeń jest jak tafla wody, w którą mogą bez przeszkód się zagłębiać. Ciało a nawet każdy jego fragment jest całkowicie przenikalny dla takich urządzonek. To nie jest jakaś niezwykła opowieść sf. ale rzeczywista technologia .

W ciągu trzech , czterech lat powstać mają komercyjne dermo/nano/monitory , więcej bo będą to nawet komputery wszczepiane a raczej zespolone ze skórą dłoni. To nie jest żart. Od dawna przyglądam się tej technologii a teraz spotkałem się z wyraźną zapowiedzią tego urządzenia. Dzisiaj można mówić o stosunkowo , krótkim czasie funkcjonowania takiego monitora kilka kilkanaście dni. Zakłada się , że będzie on funkcjonował docelowo ok. 90 dni po czym będzie można odnowić licencję.

http://medgadget.com/2005/09/visualizing_the.html

Prezentacja nanobota jak to działa

 

Wniosek wart dostrzeżenia:

Taka technologia może być dla ludzkości błogosławieństwem , ale podobnie jak z energią atomu łatwo może okazać się przekleństwem .

Czy to będzie oczekiwane znamię bestii , narzędzie zniewolenia ? Możliwe , czas pokaże.

Sądzę , że apokaliptyczne znamię będzie przyjmowane  dobrowolnie, a co może być oznaką bardziej  świadomego , dobrowolnego przyjęcia znamienia jeśli nie jego zakup.

WAŻNE PRZECZYTAJ PROSZĘ

Materiały , które Wam przesyłam nie są orędziami, są to zwykle artykuły lub relacje oraz informacje mogące jednak budzić u osób wrażliwych pewne zaniepokojenie. Bezkrytyczne traktowanie ich  niczym proroctwa , orędzia czy przepowiednie jest zwykłą naiwnością. Stosowanie takich ponadnaturalnych kryteriów do tych treści jest infantylne i może prowadzić do niemądrych wniosków.

Ufam, że jako osoby zawierzone opiece Matki Boskiej i poddane władzy Chrystusa czasem opieczętowane szkaplerzem nie pielęgnujecie w sobie  lęku do rozmaitych przejawów tego świata.

Licząc na Waszą Madrość oraz zdolność do samodzielnego wyciągania wniosków

Nadesłał Jacek

 

Posted in Ciekawe, Film, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 27 Komentarzy »