Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 8.9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Nowy Świat’

Medjugorje: „Narodzi się nowy świat.”

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 grudnia 2019

Pewnego dnia 10 sekretów będzie należeć do przeszłości… Sekrety wyznaczają koniec ery i zaranie nowego świata.

Wesoły wyraz twarzy Vicki może być zwiastunem tego, jak życie na ziemi będzie wyglądało w nowej erze przepowiadanej przez Dziewicę Maryję.

Pewnego dnia 10 sekretów będzie należeć do przeszłości. Od tego czasu świat będzie się znacznie różnić, na lepsze. Sekrety wyznaczają koniec epoki i początek nowego.

Ta nowa era będzie okresem pokoju, a więc o wiele szerzej zrozumie się, dlaczego Dziewica Maryja nazwała siebie Królową Pokoju, kiedy po raz pierwszy pojawiła się w Medjugorje. W tej nowej epoce ludzkość będzie żyła w nowej harmonii z Bogiem. Jezus będzie żył i królował we wszystkich sercach.

Ale w obecnym grzesznym stanie ludzkość nie jest na to gotowa. Tak więc ostatecznym celem całej sekwencji tajemnic jest oczyszczanie, oczyszczanie i upokarzanie ludzkości, przywracanie ludzkości do jej zmysłów i przywracanie prawdziwych proporcji do relacji między Bogiem a człowiekiem.

 

Mam optymistyczne spojrzenie na przyszłość. Jeśli wszyscy zaczniemy żyć tymi orędziami (Dziewicy Maryi), narodzi się nowy świat ”, powiedziała wizjonerka Marija Pavlović w 1988 r.  A więc tajemnice oznaczają także koniec obecnego żelaznego uścisku szatana na ludzkość. Mirjana powiedziała w drugim roku objawień: „To stulecie jest pod władzą diabła, ale kiedy tajemnice, które nam powierzono, przeminą, jego moc zostanie zniszczona. (1982; dokładna data nieznana)

Do spełnienia pozostaje jeszcze tylko jedno z proroctw Maryi Dziewicy z Fatimy: „W końcu moje Niepokalane Serce zatriumfuje” (Fatima, 13 lipca 1917 r.)  Niewiele ponad 74 lata później, w Medjugorje, Dziewica Maryja ujawniła, że czas jej triumfu jest bliski: „Zapraszam was do wyrzeczenia przez dziewięć dni, aby z waszą pomocą wszystko, co chciałam zrealizować poprzez tajemnice, które zaczęłam w Fatimie, mogło się spełnić” (25 sierpnia 1991 r.)

Ks. Jozo Zovko prorokował bardziej konkretną treść Triumfu Niepokalanego Serca Maryi. Czasami określany jest jako „siódmy wizjoner”, nie ulega wątpliwości, że ks. Jozo, proboszcz w Medjugorje, od czasu pierwszych objawień, miał swoje własne mistyczne doświadczenia. 23 kwietnia 1992 roku powiedział francuskiej zakonnicy s. Emmanuel Maillard: „Tu kończy się wielka wojna, która w Europie rozpoczęła się wraz z nadejściem komunizmu. Tutaj proroctwo Fatimy, w odniesieniu do nawrócenia świata i klęski ateistycznego reżimu komunistycznego, jest uzasadnione ”.

„I tutaj, gdzie komunizm i zło były być może najgłębiej zakorzenione, tutaj, gdzie ukazuje się Dziewica Maryja już przez dziesięć lat, odbywa się tutaj to, co będzie wyjątkowe, wspaniałe: zwycięstwo, triumf Niepokalanego Serca Maryi, upadek ludzkich błędów, zmiana ludzkiego serca, tworzenie nowej mentalności, początek lepszego świata.

Mirjana: Nie bój się mieć dzieci. Podczas gdy jej znajomość niektórych tajemnic daje Mirjanie ciężki Krzyż do noszenia, niesie też radość poznania szczegółów o Tryumfie Niepokalanego Serca Maryi. Ponieważ wizjonerzy wiedzą o tajemnicach i przyszłości, to wielu ludzi było podekscytowanych, aby zobaczyć, czy po zawarciu związku małżeńskiego będą mieli dzieci.

S.Emmanuel Maillard, francuska zakonnica, która mieszka w Medjugorje od 1989 r .

Siostra Emmanuel: „Wczoraj przekazałaś bardzo mocne zapewnienia Matki Bożej. Na przykład: „Nie bój się mieć dzieci. Powinniście raczej obawiać się, gdy ich nie macie! Im więcej macie dzieci, tym lepiej! ”

 Mirjana: „Tak, powiedziała to i wie, dlaczego to powiedziała. Ja też wiem… ale nie mogę ci powiedzieć więcej ”.

S. Emmanuel: „Och… ty też wiesz…!”

Mirjana (kiwając głową, z uśmiechem, z zapewnieniem silnego wyznania wiary): „Kiedy tajemnice zostaną ujawnione, ludzie zrozumieją, dlaczego tak ważne jest posiadanie wiele dzieci. Wszyscy czekamy na triumf Niepokalanego Serca Maryi ”. 

Jezus będzie królował we wszystkich sercach . Historyczna misja Dziewicy Maryi przynosi Jezusa na świat. Od Jezusa otrzymuje wszystko i całą swoją siłę, a dzięki tej sile i miłości, którą dzielą, prowadzi wszystkich, którzy pozwalają jej do Jezusa. Dla  wszystkiego, co robi, Jezus jest miarą, jak i środkiem. Dlatego nie można powiedzieć, że serce Maryi zatriumfowało, dopóki każde ludzkie serce nie spocznie w miłości i pokoju Jezusa. Oto dlaczego jej wyrażony cel objawień w Medjugorje jest nie mniejszy niż nawrócenie świata, i dlaczego połączyła swój nadchodzący triumf z obecnością Jezusa we wszystkich ludzkich sercach:

Triumf Niepokalanego Serca Maryi przyniesie erę pokoju. Nie nastąpi przez polityków, ale od ludzkości, która osiągnęła pokój z Bogiem. Wyjątkowo spokojna atmosfera Medjugorje to otwarte okno na nadchodzącą erę. Ten pokój, doświadczany przez miliony pielgrzymów, ma być „odebrany”, zinternalizowany i „wywieziony” z powrotem do domu poprzez osobiste nawrócenie, świadectwo i modlitwę tych, którzy przychodzą do Medjugorje:

„Drogie dzieci! Dziś cieszę się, widząc was w tak wielkich ilościach, że odpowiedzieliście i przyszliście żyć moimi orędziami. Zachęcam was, dziatki, abyście byli moimi radosnymi nosicielami pokoju w tym niespokojnym świecie. Módlcie się o pokój, aby jak najszybciej zapanował czas pokoju, na który niecierpliwie czeka moje serce ” (25 czerwca 1995 r.)

„ Drogie dzieci! To jest czas wielkich łask, lecz także czas wielkich prób dla wszystkich, którzy chcą kroczyć drogą pokoju. Oto dlaczego, drogie dzieci, na nowo was zachęcam: módlcie się, módlcie się, módlcie się, nie – słowami, lecz sercem. Żyjcie Moimi orędziami i nawracajcie się. Bądźcie świadomi daru, jakim jest to, że Bóg pozwolił Mi być z wami, szczególnie dziś, kiedy mam w ramionach małego Jezusa, Króla Pokoju. Pragnę udzielić wam pokoju, a wy noście go w waszych sercach i dajcie go innym, aż pokój Boży zacznie królować na świecie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na Moje wezwanie. ” (25 grudnia 2002 r.)

Posted in Medziugorje | Otagowane: , , , , | 201 Komentarzy »

Nomadelfia – Miasto katolickich ochotników, którzy chcą zbudować nową cywilizację opartą na Ewangelii

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 grudnia 2019

Tak, istnieje w świecie miasteczko w którym mieszkają  katolickie rodziny, miasteczko w którym cywilizacja oparta jest  na Ewangelii. Żyją jak pierwsze wspólnoty chrześcijańskie.  4 km2 we Włoszech w pobliżu Grosseto – miejscowość Nomadelfia.

Jego założycielem był Don Zeno Saltini (1900–1981). W 1931 r. Otrzymał święcenia kapłańskie i chciał zostać ojcem młodego mężczyzny, który właśnie opuścił więzienie. Od tego czasu rodziny Nomadelfii przyjęły około 5000 dzieci.

Nomadelfia to wspólnota katolickich wolontariuszy, którzy u podstaw swojego życia postawili ewangeliczne braterstwo. Nomadelfia to świat, w którym będą żyli nasi bracia, jutro.

Populacja Nomadelfii składa się z rodzin, niezamężnych i księży. Zostajesz w Nomadelfi po trzyletnim okresie próbnym.  

Dzieci to dzieci urodzone lub zaakceptowane we Wspólnocie. Stałymi gośćmi są ludzie w potrzebie, zaakceptowani przez Wspólnotę, dzielący swoje życie, szanujący środowisko i zasady. Kapłani i diakoni dzielą życie grupy rodzinnej i wspólnoty na równi z innymi braćmi. Stosunki między nimi a ich biskupem reguluje konkretna konwencja.

Matka powołania jest niezamężną kobietą, która całkowicie oddaje się dzieciom pochodzącym z sytuacji dyskomfortu, „dzieciom opuszczenia”.

Jest to jedna z najważniejszych historycznie i duchowo postaci Nomadelfii , ponieważ dzięki matkom powołania Nomadelfia mogła postawić pierwsze kroki.

Matka powołania nie jest postacią dobrobytu, nie jest zakonnicą ani profesjonalnym wychowawcą: jest matką i pozostaje matką przez całe życie.

W Kościele Nomadelfia jest prywatnym stowarzyszeniem wiernych. Konstytucja została ostatecznie zatwierdzona przez Stolicę Apostolską dekretem Prot. N. 94001494 z 18 czerwca 2000 r.

Nomadelfia jest także parafią diecezji Grosseto, „parafią wspólnotową”.

W odniesieniu do państwa Nomadelfia jest stowarzyszeniem obywatelskim nieposiadającym osobowości prawnej (Atto Costitutivo zostało zatwierdzone dopiero 22 marca 2013 r.).

Nomadelfia działa również za pośrednictwem spółdzielni rolniczej, spółdzielni kulturalnej i fundacji. Zarówno jako stowarzyszenie obywatelskie, jak i prywatne stowarzyszenie wiernych, Nomadelfia ma własną konstytucję oraz szereg przepisów, które razem gwarantują demokrację i przejrzystość decyzji podejmowanych w ramach społeczności. Nomadelfia to w rzeczywistości demokracja bezpośrednia, która wyraża się poprzez wybory i głosowanie. Wszystkie głosy i wybory są również potwierdzane jednogłośnie, aby zagwarantować jedność ludności.

Pragniemy pokazać, że można żyć Ewangelią w formie społecznej, oddając się całkowicie innym, realizując w ten sposób zasady sprawiedliwości i braterstwa, które wybraliśmy.

Nomadelfia to populacja rodzin i osób, w tym niektórych księży. Przystąpienie do Nomadelfii oznacza odpowiedź na powołanie.

Wszystkie towary są wspólne. Nie ma własności prywatnej, nie krąży pieniądz.

Pracujesz tylko wewnątrz i nie otrzymujesz żadnego wynagrodzenia.

Rodziny chętnie przyjmują dzieci do adopcji.

5 rodzin razem tworzy „grupę rodzinną”.

Szkoły są wewnętrzne, a obowiązek udawania się do nich dzieci został ustanowiony do 18 roku życia.

21 maja 2089 roku mieszkańców Nomadelfii odwiedza Jan Paweł II. Chrzci najmniejszych w ich kościele, rozmawia z około 4000 osób i mówi:

«Przyszedłem zobaczyć, gdzie i jak ta społeczność żyje i pracuje»

«Jesteście parafią inspirowaną wzorem opisanym w Dziejach Apostolskich»

«Społeczeństwo, które przygotowuje kodeks swoich praw, inspirowane ideałami głoszonymi przez Chrystusa»

«Proszę was, abyście kochali Kościół, ponieważ on także kocha i docenia wasze doświadczenie»

«Wiecie bardzo dobrze, ponieważ ksiądz Zeno nauczył was tego swoim życiem, że w świecie czasami wrogim i dalekim od wiary musimy odpowiadać świadectwem własnego życia, poprzez widoczne dzieła i oznaki braterskiej miłości. Nomadelfia może to zrobić i wie, jak to zrobić, ponieważ jest to miasto, które, jak sama nazwa wskazuje, jest inspirowane prawem braterstwa. Niech żyje Nomadelfia! »

Z Ewangelii: „Wielu wierzących miało tylko jedno serce i jedną duszę. Nikt nie nazwał ich swoją własnością, ale wszystko było między nimi wspólne”.

Miasteczko zaczęło funkcjonować w czasie II wojny światowej lecz z wielkimi trudnościami. Faktycznie w 1948 Nomadelfia się narodziła. Po zakończeniu wojny, w 1947 r., Mali Apostołowie okupują były obóz koncentracyjny Fossoli w pobliżu Carpi, aby zbudować swoje nowe miasto. Zawalają się mury i ogrodzenia, a wraz z powołaniem rodzin powstają pierwsze rodziny małżeńskie, które proszą Księdza Zenona, aby mogły przyjmować porzucone dzieci, zdecydowane kochać je w taki sam sposób, jak te, które urodzą się w małżeństwie. 14 lutego 1948 r. Zatwierdzają tekst Konstytucji, którą podpiszą przed ołtarzem. Dziełem Małych Apostołów staje się Nomadelfia, co w języku greckim oznacza: „Gdzie braterstwo jest prawem”.

  W 1950 r. Nomadelfia zaproponowała ludziom ruch polityczny o nazwie „Ruch braterstwa ludzi”, aby znieść wszelkie formy wyzysku i promować bezpośrednią demokrację. Ale wrogość sił politycznych w rządzie i niektórych środowiskach kościelnych uniemożliwia rozwój inicjatywy. Nomadelfia ma 1150 osób, z czego 800 to przybrane dzieci (wiele z nich wymaga specjalnej opieki) oraz 150 bezdomnych i bezrobotnych. Sytuacja gospodarcza staje się coraz trudniejsza. Pod tym pretekstem próbuje się wyeliminować Nomadelfię.

 5  lutego 1952 r. Święte Oficjum nakazało księdzu Zenonowi opuścić Nomadelfię. Ksiądz Zeno jest posłuszny.

Zmuszeni do opuszczenia Fossoli, szukają schronienia w Grosseto, na farmie o powierzchni kilkuset hektarów,  podarowanej przez Marię Giovannę Albertoni Pirelli, gdzie mieszkają głównie w namiotach.

Z dala od swoich dzieci ksiądz Zeno stara się rozwiązać swoje problemy i coraz częściej musi bronić przed sądem niektórych, którzy zostali oddzieleni od swoich rodzin i popadli w przestępstwo.

W 1953 r. ksiądz Zeno prosi Papieża, aby mógł czasowo zrezygnować z sprawowania kapłaństwa, chcąc powrócić, aby prowadzić swoje dzieci. W 1953 r. Pius XII zgodził się i pozwolił wrócić mu do swoich dzieci. Nomadelfia po rozproszeniu liczyła około 400 osób.

W 1954 r. Don Zeno utworzył „grupy rodzinne”. W 1961 r. Nomadelfia przyjęła nową konstytucję jako stowarzyszenie obywatelskie, a ksiądz Zeno poprosił Stolicę Apostolską o zgodę na wznowienie sprawowania kapłaństwa. Nomadelfia powstaje jako parafia, a proboszczem zostaje ksiądz Zeno.

22 stycznia 1962 r. ksiądz Zeno odprawił swoją „Mszę po raz pierwszy w Nomadelfi”.

W 1965 r. ksiądz Zeno zaproponował Nomadelfi nową formę apostolstwa: „Wieczór Nomadelfii”, pokaz tańca.

W 1968 r. Rozpoczyna się miesięczna publikacja „Nomadelfia to propozycja”.

W tym samym roku Nomadelfia uzyskała zezwolenie Ministerstwa Edukacji na kształcenie dzieci pod ich dpowiedzialnością w szkole wewnętrznej.

12 SIERPNIA 1980. Nomadelfia prezentuje Janowi Pawłowi II w rezydencji Castelgandolfo „Wieczór”. Obecna jest cała populacja Nomadelfi. Papież mówi im między innymi: «… Jeśli zostaliśmy powołani, aby być dziećmi Boga i braćmi pośród nas, wówczas reguła zwana Nomadelfia jest ostrzeżeniem i zapowiedzią przyszłego świata, do którego zmierzamy wszyscy ».

15 STYCZNIA 1981 r. – 15.1.1981 – ŚMIERĆ księdza ZENO. Ksiądz Zeno ma atak serca i kieruje swoje ostatnie słowa do Nomadelfi przed agonią: przesłanie, które można uznać za jego wolę.

W maju 2018 r. mieszkańców Nomadelfii odwiedza papież Franciszek.

Uważamy, że w relacjach ekonomicznych i produkcyjnych konieczne jest postawienie człowieka w centrum uwagi . Dobra materialne są narzędziem życia, ale godność osoby musi zawsze być na pierwszym miejscu. Własność nie jest wyłącznym i arbitralnym prawem; to odpowiedzialna administracja : to, co mamy, to dar od Boga i to Bogu zdamy sprawę z jego wykorzystania.

Nie możemy pozostać obojętni na potrzeby naszego brata: wszyscy jesteśmy współodpowiedzialni za to, co dzieje się wokół nas, indywidualnie i społecznie. Z tego powodu Nomadelfia przyjęła ideę ewangelicznego ubóstwa w sensie trzeźwości , to znaczy posiadania tylko tego, co jest konieczne do godnego życia.

Zasady te są zgodne z Katechizmem Kościoła Katolickiego, a w szczególności z zasadą powszechnego przeznaczenia towarów .

Praca jest podstawowym wymiarem ludzkiej egzystencji. Jest środkiem utrzymania i spełnienia, ale przede wszystkim jest współpracą z Bogiem i braćmi, aby zachować Stworzenie, budować wspólne dobro .

Nomadelfia chce żyć pracą jako akt miłości do swego brata , kontynuacja miłości Boga.

Praca to nie tylko uprawa pola lub budowanie krzesła, ale także karmienie dziecka lub dotrzymywanie towarzystwa starca.

Każde dzieło ma absolutną godność , której wartości nie można obliczyć , ponieważ jest nieskończona.

Każde dziecko ma prawo do życia w społeczeństwie, które pozwala mu w pełni rozwinąć swoją osobowość. Aby było to możliwe, potrzebuje przede wszystkim miłości, ciepła, przywiązania, pewnych punktów odniesienia.

Z tego powodu opieka nad dziećmi które nie mają rodzin jest aktem sprawiedliwości i prawdziwej braterstwa : każde dziecko jest dzieckiem Bożym, a odpowiedzialność za jego przyszłość spoczywa na wszystkich . Każde dziecko ma prawo otrzymać tę samą miłość , z taką samą ważnością i pilnością.

Edukacja jest obowiązkiem każdego . Udowodniono, że środowisko i kontekst życia determinują czynniki kształtujące osobowość . Dzieci uczą się, jak żyją i widzą: dorośli są ich modelami odniesienia.

Rodziny Nomadelfii nie żyją w izolacji, ale w grupach rodzinnych . Grupa rodzinna składa się z trzech, czterech lub pięciu rodzin oraz osób niezamężnych, z liczbą członków od 20 do 35 osób. 

Grupa rodzinna jest komórką założycielską Nomadelfii . Braterstwo nie byłoby w pełni możliwe do przeżycia, gdybyśmy nie dzielili wszystkich aspektów życia.

Żyjąc razem uczymy się wzajemnej akceptacji i przebaczenia.

Od 2012 r. W każdej grupie rodzinnej znajduje się również kaplica z Eucharystią, która jest naszą siłą i sercem naszego życia.

Nomadelfia chce żyć pracą jako aktem miłości , wolnym i bezinteresownym; chce pokazać, że można żyć bezinteresownie.

Z tego powodu w Nomadelfi pracują w społeczności, nie żądając w zamian rekompensaty. W żadnej rodzinie nie płaci się za gotowanie, naprawę zlewu lub leczenie dzieci: ponieważ jest to bezpłatna praca wykonywana z miłości.

Czyniąc to, żyje się integralną wspólnotą, w której różnice są eliminowane.

W Nomadelfi wszyscy jesteśmy dostępni do wykonywania wszelkich niezbędnych prac: każda praca jest przydatna do życia i do tego ma swoją własną godność .

Ciężkie lub powtarzalne prace są wykonywane kolejno lub razem przez całą populację. Nazywamy je „masowymi zleceniami”.

Brak zapłaty nie oznacza odmowy użycia pieniędzy lub, który jest niezbędnym środkiem wymiany we współczesnym świecie, aby odnosić się do świata zewnętrznego i państwa, korzystać z usług i płacić podatki.  

Tak wygląda ślub i wesele w Nomadelfi

 

Posted in Ciekawe, Małżeństwo, Nawrócenia, Samoorganizacja, Warto wiedzieć, Zmiany na Ziemi, Znaki czasu, Świadectwa, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 338 Komentarzy »

Koniec czasów – Ekonomia eucharystyczna

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 listopada 2019

Propozycja chronologiczna

  • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
  • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
  • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
  • Rok 2021 – Wojna
  • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
  • Rok 2023 – 10 królów
  • Rok 2024 – Antychryst
  • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
  • Rok 2025 – Synod
  • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
  • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
  • Rok 2029 – Ostrzeżenie
  • Rok 2030 – Cud
  • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
  • Rok 2032 – Kara
  • Rok 2032 – Odnowienie świata
  • Rok 2033 – Exodus
  • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
  • Rok 3032 – Gog i Magog
  • Rok 3213 – Koniec świata
  • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
1. – Wypełnij Ziemię
2. – Antyekonomia
3.- Boskie błogosławieństwo
4.- Ekonomia eucharystyczna
5.- Wielkanoc ekonomiczna
6.- Zły duch
7.- Królestwo Chrystusa
8.- Podsumowanie i źródła

Wypełnij ziemię

Rdz. 1:28 : „ I pobłogosławił ich, mówiąc:„Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną”

Ten fragment ujawnia ostateczny cel końcowy człowieka. Powtórzenie: „ bądźcie płodni ”, „ rozmnażajcie się ” i „ napełniajcie ziemię ” oznacza znaczenie tej misji, która, jak powiedziano, wydaje się być ponad ostatnią: „ poddać ją ”.
Tak błogosławiona Emmerich mówi: „ Człowiek został stworzony, aby wypełnić chóry upadłych aniołów. […] Zapewniono mnie, że koniec świata nadejdzie dopiero wtedy, gdy liczba upadłych aniołów zostanie uzupełniona wybranymi „ 1
Święta Hildegarda pisze również: „ Jednak Kościół nie osiągnął jeszcze pełni swoich członków i dzieci; ale w ostatnim dniu, kiedy liczba wybranych zostanie zakończona, Kościół również będzie pełny . Wtedy w ten dzień nadejdzie kataklizm końca świata „ 2 Innymi słowy, im bardziej nowo narodzeni są wybranymi, tym bardziej będziemy mogli wypełnić misję, dla której zostaliśmy stworzeni:„ wypełnić chóry upadłych aniołów ”.

Działalność gospodarcza ukierunkowana własnymi metodami musi jednak mieścić się w granicach porządku moralnego, zgodnie ze społeczną sprawiedliwością, aby odpowiedzieć na Boży plan wobec człowieka3

Zatem poddanie ziemi nie jest celem, ale środkiem do „ odpowiedzi na Boży plan wobec człowieka” objawiony w Rdz 1, 28 : Bądźcie płodni i napełnijcie ziemię. Jak spełnić go poprzez działalność gospodarczą.

„ Dzieci są darem od Pana,
owoc łona jest nagrodą;
jak strzały w ręku wojownika
Tak synowie za młodu zrodzeni.
 Szczęśliwy mąż, który napełnił nimi swój kołczan!
Ps 127, 3-5

Antyekonomia

Jednak obecna ekonomia nie tylko nie ułatwia człowiekowi wypełnienia misji powierzonej przez Boga, ale także utrudnia. Obecna koncepcja gospodarki jest źródłem konfliktów społecznych, wojen, głodu , zanieczyszczenia , epidemii … zamiast budowania człowieka, zniewala go i pochłania.
Dlaczego obecne modele ekonomiczne zawodzą? Za jego egocentryzm. Nie dążą do wypełnienia misji powierzonej przez Boga, lecz do umieszczenia pragnień człowieka w centrum, „ uzurpując sobie miejsce, które do niego nie należy ” ( Mk 13, 14 ). Dlatego każda antychrześcijańska ekonomia jest antyekonomią.

Ekonomia jest nauką, której celem jest ustanowienie obowiązujących i weryfikowalnych praw do przewidywania zjawisk ekonomicznych. Ale dopóki nie odkryjesz głównego prawa, które jest ponad wszystko, nigdy nie osiągniesz swojego celu:
1 Samuela 12, 8-25 : „ Gdy Jakub przybył do Egiptu, <a Egipcjanie ich uciemiężyli>, przodkowie wasi wołali do Pana. Pan posłał Mojżesza i Aarona, którzy wyprowadzili ich z Egiptu i osiedlili ich na tym miejscu. Potem zapomnieli o Panu , Bogu swoim. Wtedy oddał ich w ręce Sisery, dowódcy wojsk Chasoru, i w ręce Filistynów, i w ręce króla Moabu i prowadzili z nim wojnę. Wołali wtedy do Pana: „Zgrzeszyliśmy, ponieważ porzucamy Pana służąc Baalom i Asztartom. Teraz jednak wybaw nas z ręki naszych wrogów, a będziemy Tobie służyli”.  Pan wysłał wtedy Jerubbaala, Bedana, Jeftego i Samuela. Uwolnił was z ręki wrogów okolicznych, tak iż mieszkaliście bezpieczni.. […] Mówił cały naród do Samuela: «Módl się do Pana, Boga twego, za swymi sługami, abyśmy nie zginęli. dodaliśmy bowiem do wszystkich naszych win to, że żądaliśmy dla siebie króla. bowiem do wszystkich naszych win to, że żądaliśmy dla siebie króla». Na to Samuel dał ludowi odpowiedź: «Nie bójcie się! Wprawdzie dopuściliście się wielkiego grzechu, nie opuszczajcie jednak Pana, lecz służcie Mu z całego serca!  Nie odstępujcie od Niego, idąc za marnością, za tym, co nie pomoże i nie ocali, dlatego że jest marnością. Nie porzuci bowiem Pan ludu swojego, postanowił was bowiem uczynić ludem swoim przez wzgląd na swe wielkie imię.  Jeśli o mnie chodzi, niech to będzie ode mnie dalekie, bym zgrzeszył przeciw Panu, przestając się za was modlić: będę wam pokazywał drogę dobrą i prostą. Bójcie się jedynie Pana, służcie Mu w prawdzie z całego serca: spójrzcie, jak wiele wam wyświadczył. Lecz jeśli wytrwacie w czynieniu zła, zginiecie tak wy, jak i wasz król.”

 

Boskie błogosławieństwo

Aby wypełnić swoją misję, człowiek potrzebuje błogosławieństwa Bożego. Bez tego „ masoni na próżno pracują ” Ps 127, 1-2 .

To błogosławieństwo jest tajemnicą, którą Emmerich wizualizuje w czasach patriarchów jako błogosławieństwo rodzinne dla Abrahama.
Następnie jest on przechowywany w owiniętym materiałem w kształcie fasoli, który jest przechowywany w Arce Przymierza i wpływa na rasę, lud Izraela.
Wreszcie objawia się, że Maryja jest Arką Przymierza, a Jezus jest zalążkiem Bożego błogosławieństwa, które dotyka cały lud chrześcijański i jest zachowany w Najświętszej Eucharystii.

 

1 Rz 18, 6-7 : Król Ezechiasz „ Pozostał wierny Panu, nie odstępując od niego, i przestrzegał przykazań, które Pan dał Mojżeszowi. Udało mu się spełnić wszystkie jego zobowiązania, ponieważ Pan był z nim ”.

Ekonomia eucharystyczna

Jeśli ekonomia jest „ formą, w której ludzie i społeczeństwa przetrwają, kwitną i funkcjonują; w tym sensie jest to nasz sposób relacji z naturą ” 4, dlaczego nie wziąć pod uwagę w modelach ekonomicznych efektu, który  ma na ekonomię główny czynnik kondycjonujący: grzech? Ale czy grzech ludzki można określić ilościowo?
„ Kiedy sakrament działał, a modlitwa była wysłuchana, tajemnica świeciła, rosła i lśniła czerwonawym światłem przez jej otoczkę. To błogosławieństwo tajemnicy wzrastało lub zmniejszało się odpowiednio do czasów, pobożności i czystości ludzi . Poprzez modlitwę poświęcenie i pokutę wydawały się rosnąć i rosnąć w siłę5
Gdybyśmy mieli w ręku zarodek boskiego błogosławieństwa opisany przez Emmerich, moglibyśmy codziennie mierzyć jego długość, grubość, wagę, jasność. Gdyby tajemnica „ wzrastała lub zmniejszała się zgodnie z czasem, pobożnością i czystością ludzi”, wykres, który odzwierciedlałby różnorodność miar obwiedni, mógłby wskazywać poziom pobożności i czystości ludzi w każdym momencie i trend w czasie. Tendencja do zmniejszania się może wskazywać na bliskość kryzysu gospodarczego lub konfliktu społecznego. Tendencja do wzrostu byłaby oznaką długotrwałej bonanzy i pokoju.

Jeśli wszystkie prawa gospodarcze podlegają prawu boskiego błogosławieństwa, wówczas dobrze rozumiany postęp gospodarczy lub recesja (nie w kategoriach prostych dochodów, ale pokoju i sprawiedliwości społecznej) wskazują na poziom pobożności i czystości Ludzi za każdym razem. Kiedy kodeksy ekonomiczne wskazują na tendencję do recesji, należy zastosować niezbędne środki techniczne, aby zaradzić, ale także, a przede wszystkim, zintensyfikować modlitwę , poświęcenie i pokutę (z serca, jak wiadomo), aby zwiększyć siłę Boskiego błogosławieństwa.
Ta eucharystyczna ekonomia byłaby obłudna, gdyby dążyła do zwiększenia konsumpcji, luksusów i wygód ludzi, a w konsekwencji marnowania zasobów naturalnych. Tylko surowość i hojność ludzi mogą zagwarantować, że dzieło to jest prawdziwą ofiarą eucharystyczną i pokarmem boskiego błogosławieństwa.
Biorąc pod uwagę obecne odstępstwo, ciągłe wezwania Dziewicy do przywiązywania większej wagi do Eucharystii, modlitwy, poświęcenia i pokuty, wierzę, że popiera ona ideę boskiego błogosławieństwa wyższą od innych praw ekonomicznych i że można je kontrolować, o ile Bóg na to pozwala, poprzez szczerą pobożność społeczeństwa. Nasza Matka w niebie wie, że jest to jedyne możliwe lekarstwo na powstrzymanie wielkiej kary, która nas czeka. Jest to zatem ogólne prawo o obiektywnym charakterze, którego człowiek nie może zmienić ani znieść, ale może je odkryć, poznać i wykorzystać dla dobra społeczeństwa.

Wielkanoc ekonomiczna

Jeśli obecna gospodarka nie działa, nie kontemplując prawa boskiego błogosławieństwa, to należy unikać grożącej kary, co wymagałaby ekonomicznej Wielkanocy, która doprowadziłaby społeczeństwo do przejścia od dzisiejszych uciskających systemów gospodarczych do nowej gospodarki wyzwalającej.
Cała Wielkanoc wymaga oczyszczenia, ponieważ musimy dziś zrezygnować, aby jutro było lepsze.
« Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. „ Mt 5, 3. ” Wielbłądowi łatwiej jest przejść przez ucho igielne, niż bogaczowi wejść do królestwa Bożego ” Mk 10, 25. „ Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego „ Mt 19,23 ” Nikt nie może służyć dwóm panom, ponieważ będzie nienawidził jednego i kochał drugiego, bo inaczej będzie zainteresowany pierwszym, a drugim mniej. Nie możecie służyć Bogu i mamonie . ” Mt 6, 24 .
Dz 4, 32-35 : „ Wielu wierzących miało jedno serce i jedną duszę. Nikt nie uważał ich własności za swoją własność, ale wszystko było wśród nich wspólne . Apostołowie głoszący z wielką mocą zmartwychwstanie Pana Jezusa cieszyli się wielkim szacunkiem. Nikt nie odczuwał potrzeby , ponieważ wszyscy, którzy posiadali ziemię lub domy, sprzedali je i udostępnili Apostołom pieniądze , aby rozdano je każdemu zgodnie z ich potrzebami ”.

Oprócz przykładu pierwszych chrześcijan mamy dzisiaj przykład miasta Nomadelfia, w którym społeczeństwo jest zorganizowane bez potrzeby posiadania pieniędzy. Tak jak wszystkie stworzenia przyrody używają tylko niezbędnych zasobów do przetrwania, tak eucharystyczna gospodarka musi mieć dobre serce, dlatego obywatele muszą porzucić gromadzenie dóbr materialnych, to znaczy pieniędzy.
Śmiej się z siebie, mniej więcej z tego czasu, kiedy miałeś trochę pieniędzy i żądzę do nich […] Jeśli za ich pomocą możesz kupić dobro, które teraz w sobie  widzisz, miej ich dużo, ale wiedz, że to dobro jest osiągane przez pozostawienie tego wszystkiego co jest kupowane za te pieniądze, których tak bardzo chcemy.
Pytanie 1: „ Aby mieć biedne serce, nie trzeba mieć pieniędzy, wystarczy nie wkładać serca w posiadanie ”. Zdolność „nie wkładania naszych serc w posiadanie” nie jest czymś, z czym się rodzimy; Nasza zepsuta natura skłania nas do wkładania serc w różne rzeczy . Ślub ubóstwa nie jest końcem, ale jest środkiem, którego używamy, aby móc „nie oddawać naszych serc własności”. Ale jeśli wyeliminujemy ślub ubóstwa, w jaki sposób wytrenujemy nasze serca, aby naprawić to nieuporządkowane przywiązanie? Celem ślubu ubóstwa nie jest osiągnięcie stanu dobrowolnego ubóstwa, ale ukształtowanie postawy skromności, trzeźwości i braku przywiązania do rzeczy materialnych, aby mieć wolniejsze serce aspirujące do dóbr duchowych. Nie jest to pogarda, lecz sprawiedliwa równowaga: stworzenia są niczym więcej niż Stwórcą, dlatego zasługuje na pierwsze miejsce w życiu. 6
Pytanie 2: „ Bez pieniędzy nie ma inicjatywy prywatnej, a zatem nie ma postępu ”. Chociaż inicjatywa jest niezbędna dla postępu, istnieją inne formy inicjatywy, które są bardziej skuteczne niż inicjatywy prywatne, na przykład „Ora et labora” 7 . Praca rozumiana jako modlitwa i ofiarowanie eucharystyczne jest o wiele bardziej produktywne i wyzwalające. Z drugiej strony pieniądze są źródłem korupcji, ale bez bogactwa nie ma korupcji, a tym samym mniej przeszkód dla postępu jej.
Pytanie 3: „ Jezus użył torby z pieniędzmi, a pierwsi chrześcijanie zaspokoili potrzeby najbiedniejszych pieniędzmi najbogatszych, Watykan ma nawet bank. Jeśli pieniądze same w sobie nie są złe, to po co je tłumić?  Zarówno Jezus, jak i pierwsi chrześcijanie, czy Watykan, są społecznościami, które urodziły się i żyły w społeczeństwie, które opierało swoją ekonomię na pieniądzach. Ponieważ same w sobie pieniądze nie są złe, wykorzystali je do czynienia dobra, ale można zbudować lepsze społeczeństwo nie oparte na pieniądzach, w którym Judasz nie musi nosić torby z pieniędzmi, a biedni by przetrwać muszą żebrać.
Pytanie 4: „ Historia uczy nas, że komunistyczne systemy gospodarcze są porażką i ostatecznie są dyktaturami. Tylko kraje kapitalistyczne były w stanie utrzymać demokracje. Wasza propozycja gospodarcza nie jest nowa, a teologowie wyzwolenia ją podawali ”. Komunizm dąży do wyeliminowania Boga ze społeczeństwa, podczas gdy moja propozycja stara się umieścić go w centrum wszystkiego. Tylko społeczeństwo eucharystyczne może być naprawdę wolne. W demokracjach istnieje wiele struktur zniewolenia spowodowanych właśnie ich kapitalistyczną naturą. Przyrównanie każdej propozycji sprzecznej z kapitalizmem do teologii wyzwolenia jest uproszczoną redukcją, która pokazuje ignorancję prawdziwych powodów, dla których teologia wyzwolenia została odrzucona przez Kościół 8 .

Zły duch

Kluczem ekonomicznym społeczeństwa bez pieniędzy jest trzeźwość, ponieważ bez trzeźwości system nie ma wstrzemięźliwości i hojności niezbędnej do rozwoju, a jednocześnie zapewnia wszystkim mieszkańcom za darmo wszystkie niezbędne dobra. Trzeźwość należy rozumieć nie jako synonim niepewności, ale jako synonim jednorodności; rezygnacja z chęci bycia lub posiadania więcej od innych. Idealną postawą byłoby chcieć być i mieć mniej niż inni., zamieniając biednych w wyższą klasę społeczeństwa.

System powinien koncentrować swoją rentowność na uzyskiwaniu jak największej liczby zasobów naturalnych w najbardziej ekonomiczny możliwy sposób w perspektywie długoterminowej, aby praca obywateli była tak produktywna, na ile pozwala technologia. Dlatego największym bogactwem tego systemu byliby dokładnie jego mieszkańcy, ponieważ postęp społeczeństwa zależy bezpośrednio od jakości i ilości jego pracy . Zdrowie i płodność mieszkańców nie byłyby sprzeczne z systemem, ale byłyby kluczem do jego rozwoju. W ten sposób społeczeństwo, które stawia Boga w centrum siebie, ostatecznie buduje i prawdziwie wyzwala człowieka i nie uciska go jak teraz.
Po zagwarantowaniu podstawowych potrzeb wszystkich obywateli pozostałe zasoby muszą skoncentrować się na badaniach technologicznych i inwestycjach w nową infrastrukturę, która poprawi wydajność produkcji. Innymi słowy, im mniej osób będzie musiało zaspokoić podstawowe potrzeby, tym więcej osób będzie mogło poświęcić się rozwojowi technologicznemu, dlatego park umożliwia zwiększenie zasobów w celu zwiększenia wydajności systemu.

Obecnie wskaźnik urodzeń w biednych krajach jest znacznie wyższy niż w krajach bogatych. Widzimy również, że w tym samym kraju, im większe bogactwo, tym niższy wskaźnik urodzeń. Być może wykresy te są najwyraźniejszym przykładem niepowodzenia dzisiejszej gospodarki, a surowość jest kluczem do wypełnienia misji, którą Bóg powierzył człowiekowi.

Z ekonomicznego punktu widzenia byłoby to kwestią obniżenia progu rentowności miasta. Istnieją dwa sposoby, aby to zmniejszyć:
1) zmniejszenie wydatków (oszczędności) i
2) inwestowanie w infrastrukturę (fundamenty). Obecnie konsumpcja koncentruje się na pokryciu potrzeb (wydatków), ponieważ konsumpcja bez miary jest bezdenną przepaścią, która nigdy nie nasyciła serca człowieka. Ale jeśli serce ludzkie jest nasycone przez Boga, nie musi on sztucznie wypełniać luk, jak pokazują święci życiem surowości i ubóstwa. Widzimy zatem, że kluczem do surowego (sprawnego) społeczeństwa jest uprzednie napełnienie serc mieszkańców miłością do Boga. Umożliwi to przekierowanie wydatków miasta na inwestycje, dzięki czemu przyszłość pokoleń będzie lepsza.

Królestwo Chrystusa

18, 36 : „ Królestwo moje nie jest z tego świata; gdyby moje królestwo było z tego świata, moi słudzy walczyliby, abym nie został wydany Żydom; ale teraz moje królestwo nie jest stąd ”, ponieważ „ Królestwo Chrystusa obecne już w swoim Kościele nie jest jeszcze skończone „z wielką mocą i chwałą” wraz z pojawieniem się Króla na ziemi ”. 9
Dlatego, kiedy nastąpi „ przyjście Króla na ziemię ”, to znaczy, że Jego królestwo będzie z tego świata.

Matka Boża w Grushew powiedziała: „ Będę ich chroniła dla Chwały i przyszłości Królestwa Bożego na ziemi , które będzie trwać tysiąc lat10 .
– „ Przyszłość ”: ponieważ jeszcze się nie rozpoczęła , nie jest to Królestwo Boże w obecnej formie, ale w innej i tymczasowe w sposobie, ponieważ „ będzie trwać tysiąc lat ”, ani więcej, ani mniej.
– „ Na ziemi ”: ponieważ obecnie „ Moje królestwo nie jest z tego świata ”, ale w „ przyszłości ” będzie.

We wpisie „ Blask Jego przyjścia ” wydedukowałem, że po karze, 1000 lat Królestwa Chrystusowego na ziemi zacznie się, ale zarówno Jego przyjście, jak i Jego obecność na świecie, nawet jeśli byłaby rzeczywista, będą nadal zawoalowane dla ludzi aż do koniec świata.
Kto więc będzie rządził Nowym Jeruzalem w tym okresie?

Ty jesteś Piotrem, a na tej skale zbuduję swój kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I dam ci klucze królestwa niebieskiego ” Mt 16, 18-19
Wierzę, że ten tekst prorokuje, że to Papież będzie rządził Nowym Jeruzalem królestwa niebieskiego na ziemi, ponieważ prawowity następca Piotra jest nosicielem obietnicy: „ bramy piekielne nie przemogą ”. Rzeczywiście, przez 1000 lat państwo papieskie pozostawało pod władzą papieską i chociaż jego terytorium zostało poważnie zmniejszone, po paktach na Lateranie władza papieska pozostaje dziś suwerenna w Watykanie. Według moich obliczeń, 100 lat po tych umowach Rzym zostanie zniszczony, a po ukaraniu Stolica Apostolska przeniesiona do Jerozolimy, ziemi obiecanej. Dlatego historia potwierdza przekonanie, że niezachwianie wiary Piotra jest gwarancją ciągłości 11 . Tylko papież „ ma solidność skały, na której można zbudować niezniszczalny budynek ” 12 .

Bóg i Kościół położyli podwaliny pod społeczeństwo … Katolicy muszą nieustannie je odnawiać.  Czcigodni Bracia – trzeba precyzyjnie rozpoznać problemy w czasach społecznej i intelektualnej anarchii, w których wszyscy siedzą na miejscu lekarzy i ustawodawców – bo nie zostanie zbudowane miasto inaczej niż to, jak je zbudował Bóg … miasto nie zostanie zbudowane, jeśli Kościół nie położy fundamentów i nie pokieruje pracą …  cywilizacja nie zamierza wymyślić ani nowego „miasta”, które ma powstać w chmurach. Istnieje  cywilizacja chrześcijańska, i ona zbuduje to katolickie „miasto”. Chodzi tylko o nieustanne ustanawianie i odnawianie go na jego naturalnych i boskich fundamentach przeciwko nieustannie powtarzającym się atakom niezdrowej utopii, buntu i bezbożności: Omnia instaurare in Christo13 .

„ Nie lękajcie się przyjąć Chrystusa i przyjąć jego władzy! Otwórzcie na jego zbawczą moc granice państw, systemy gospodarcze i polityczne, rozległe dziedziny kultury. Cywilizacji i rozwoju. ” 14

„ Mur miejski opierał się na dwunastu fundamentach, a każdy z nich miał imię jednego z dwunastu Apostołów Baranka ” Obj. 21,14
Jeśli wszystko musi zostać przywrócone w Chrystusie, nie powinniśmy bać się położyć fundamentów miasta na następcach dwunastu Apostołów Baranka i oddać się w ręce Boga, ponieważ nie ma innego miejsca bezpieczniejszego niż On, tak jak pozostanie zamanifestowany po cudzie i karze Garabandal.

„ Triumf Mojego Niepokalanego Serca nie może się urzeczywistnić inaczej, jak tylko triumfem mego Syna Jezusa , który ponownie będzie królował w sercach , w duszach, w życiu każdego i narodów : w całej ludzkości. Ale Jezus, tak jak jest w Niebie, tak i na ziemi jest naprawdę obecny w Eucharystii: wraz z Ciałem, Krwią, Duszą, Boskością.
Jego chwalebne królestwo zabłyśnie przede wszystkim w triumfie Eucharystii Jezusa, ponieważ Eucharystia ponownie stanie się sercem i centrum całego życia Kościoła15.

Chociaż obecność Jezusa będzie niewidoczna w ciągu 1000 lat jego panowania na ziemi, możemy zobaczyć jego panowanie w blasku Kościoła; Ten blask zmaterializuje się w luce technologicznej i ekonomicznej, która ostatecznie będzie istnieć między Nowym Jeruzalem a innymi narodami, co doprowadzi do ogromnej różnicy w populacji i dobrobycie i spowoduje nieuchronną zależność od innych narodów. Stolica Apostolska będzie kolejnym międzynarodowym supermocarstwem .

Podsumowanie i źródła

1) Człowiek został stworzony, aby był płodny, rozmnażał się i napełnił ziemię. Kiedy liczba wybranych osiągnie taką samą liczbę upadłych aniołów, będzie koniec świata.

2) Obecna gospodarka to antyekonomia, która niszczy człowieka i świat, ponieważ nie uwzględnia prawa boskiego błogosławieństwa, które rządzi innymi prawami, aby uczynić człowieka wolnym i szczęśliwym.

3) Konieczna jest zatem ekonomiczna Wielkanoc, która zaprowadzi społeczeństwo obecnej antyekonomii do gospodarki eucharystycznej, której centrum stanowi Chrystus. W tym celu należy zrezygnować z pieniędzy, aby uniknąć gromadzenia się dóbr materialnych. Aby być skutecznym, społeczeństwo musi porzucić luksusy i zaakceptować życie w surowości.

4) Aby Chrystus był naprawdę w centrum, tym nowym społeczeństwem musi rządzić papież i jego biskupi.

______________________________________

  1. Ana Catalina Emmerick; Tom I: „ Stary Testament ”; Ch. VI: „Konsekwencje grzechu Adama i Ewy”; p. 20; Ed. Surgite
  2. Hildegarda z Bingen; Scivias. Poznaj drogi ”; Madryt; Redakcja Trotta; Trzecia część; 11. wizja; „Przyjście niegodziwych i pełnia czasu”; sec. 22; str. 466
  3. Katechizm Kościoła Katolickiego; 3. część, 2. sekcja, rozdział 2, art . 7 , IV. Działalność gospodarcza i sprawiedliwość społeczna; nr 2426
  4. Wikipedia; Economy
  5. Ana Catalina Emmerick; Tom I: „ Stary Testament ”; Ch. XLIV „Joaquin otrzymuje tajemnicę”; p. 110; Ed. Surgite
  6. H. Vicente D. Yanes, LC; Śluby życia zakonnego ”; Catholic.net
  7. Javier Lozano; Ora et Labora ”: niesamowity sukces biznesowy mnichów trapistów; 15.03.2014; Libremercado.com
  8. Jordi Rivero; Teologia wyzwolenia ”; hearts.org
  9. Katechizm Kościoła Katolickiego; 1. część, 2. sekcja, 2. rozdział, artykuł 7 , I, nr 671
  10. Virgin Mary of Grushew , Ukraina (26 kwietnia); forumsdelavirgen.org
  11. Katechizm Kościoła Katolickiego; 1. część, 2. sekcja, 2. rozdział, artykuł 3 , III, nr 552
  12. Jan Paweł II; Ogólna widownia ”; pto.3; Rzym, 25.11.1992
  13. Święty Pius X; Notre Charge Apostolique ”; I: Wprowadzenie; PTO. 11, str. 4–5; Rzym, 23 sierpnia 1910
  14. Święty Jan Paweł II; Homilia na początku jego pontyfikatu ”; str. 5; Rzym, 22.10.1978
  15. Przesłanie od Dziewicy do Ojca Gobiego w Garabandal z 14 czerwca 1979 r., Boże Ciało; Ruch Kapłański Mariano koniec czasów, ekonomia eucharystyczna,

Posted in Koniec czasów | Otagowane: , , , | 128 Komentarzy »

Od Autora

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 Maj 2011

Ze względu na uchylenie przez PapieŜa Pawła VI kan. 1399 i 2318
dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego (A.A.S. 58/16) nie ma juŜ
zakazu publikowania oraz rozpowszechniania bez imprimatur
Kościoła nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp.

Tutaj drogi czytelniku będziesz mógł odcinkami przeczytać książkę Ivana Nowotnego pt. Z Aniołem do Nowego Świata.

Wierzę, Że książka ta znalazła się w twoich rękach, drogi Czytelniku, nie przypadkiem. Być może jesteś jednym z tych szczęśliwców, którym Dobry Bóg wypisał p r z e p u s t k ę d o Nowe – g o Świ a t a i już teraz d u c h em powinieneś w nim się znaleźć?
– A cóż to za „Nowy Świat” – może zapytasz…? Chodzi o „nowy” czy o „odnowiony”? Czy dom, który przeszedł remont generalny, można nazwać „nowym” domem…? Czy to pojęcie
„Nowego Świata” nie ma czegoś wspólnego z poglądami masonerii albo sekt, używających podobnych określeń?
Ponieważ jestem katolikiem z krwi i kości, więc mogę mieć na myśli wyłącznie tę przemianę świata, która będzie się wiązała z przyjściem Syna Człowieczego i „przepołowieniem” ludzkości1.
Ma to być odnowienie całego stworzenia, i to tak dogłębne i powszechne, jakby było przetworzeniem go, niemal powtórnym stworzeniem. Można więc będzie odtąd mówić rzeczywiście o „Nowym Świecie”.
Jak ten oczyszczony, odnowiony świat nazwać inaczej? Spróbujmy wymienić tylko niektóre jego określenia, znane nam z Pisma Świętego, objawień Maryjnych oraz z wypowiedzi niektórych
znanych nam osób.
– Świat cieszący się wielkim pokojem (chodzi tu o Izajaszowe przekucie mieczy na lemiesze i włóczni na sierpy, także o otwarcie się na pokój jako dar Chrystusa Zmartwychwstałego);
– świat ludzi o wyjątkowo głębokiej wierze, znajomości Boga i miłości do Niego (Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercach. […] Nie będą się musieli wzajemnie
pouczać, mówiąc jeden do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie, mówi Pan [Jr 31,33-34]);
– świat, w którym Bóg w pełni odpowie na wołanie Kościoła:
Przyjdź Królestwo Twoje. Gdy przyjdzie, przed Nim zegnie się wszelkie kolano (Iz 45,23, Flp 2,10);
– świat, w którym nie będzie już pogan, a wszyscy Żydzi staną się wyznawcami Chrystusa i w końcu powiedzą: Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie (zob. Rz 11,25-27, Mt 23,39);
– świat, w którym Kościół będzie jedną owczarnią pod przewodem jednego pasterza (J 10,16);
– świat „nowej epoki Ducha Świętego” (św. Maksymilian Kolbe), „nowej Pięćdziesiątnicy” i „nowej wiosny Kościoła” (Jan Paweł II);
– świat, w którym „okręt” całego zjednoczonego Kościoła przycumuje do „dwóch kolumn”: Eucharystii oraz Maryi, a masoneria – jego największy wróg – zniszczy samą siebie (św. Jan Bosko – jego znana wizja);
– świat, w którym zatryumfują Dwa Najświętsze Serca Jezusa i Maryi (wiele objawień, m.in. saletyńskie, fatimskie i amsterdamskie); będzie ten tryumf jednoznaczny z nastaniem Królestwa
sprawiedliwości, miłości i pokoju, z powszechnym uzdrowieniem ludzi i przyrody oraz zapewnieniem im obfitości dóbr ziemskich. Ktoś może się dziwić, dlaczego Stwórca miałby wyróżnić – tak bardzo uprzywilejować – to właśnie a nie inne pokolenie…? Czy myśl ta zgadza się z Bożym Objawieniem, z Pismem Świętym?
Zgadza się w pełni. Bóg od początku próbował zawrzeć trwałe przymierze z ludzkością, zobowiązując się do tego, że zapewni jej szczęście nie tylko wieczne, ale i doczesne, jeśli będzie
Mu posłuszna. Wiemy, jak to bywało w historii z tym posłuszeństwem…
A ostatnio…? Grzechy, za które w czasach Abrahama Bóg dokonał zagłady Sodomy i Gomory, są uznawane przez rządy kolejnych krajów za „normę” i chronione prawem. Wydaje się nam, że szatan wyczerpał już swój repertuar pomysłów na deprawowanie i odbieranie Bogu Jego ukochanych stworzeń!
Nabieramy więc pewności, że bliski już jest dzień, w którym (na pewien czas) zostanie on związany, aby nie zwodził narodów.
Bóg, jak to dawno zapowiadał, zostawi wtedy na ziemi tylko Resztę, okazującą Mu wierną miłość i zdolną budować Królestwo Woli Bożej. Wówczas nie tylko na ludzi, lecz i na całą powierzoną
im ziemię spłyną wszystkie błogosławieństwa, od Abrahamowego aż do Chrystusowego z „kazania na Górze”. Przynajmniej na końcu czasów nasza planeta stanie się krainą doczesnego
szczęścia, opisywanego przez Proroków. Wszyscy zobaczą, jak odkupiona przez Chrystusa ziemia mogła wyglądać, gdyby ludzie na niej żyli w prawdziwej miłości.
Po tych wyjaśnieniach zapraszam cię już teraz, drogi Czytelniku, do lektury. Ale prawda: zanim spokojnie w niej się zanurzysz, powinienem… ostrzec cię przed niebezpieczeństwem, które
w tej książce może na ciebie czyhać! Otóż pewien czytelnik zbyt łatwo nabrał przekonania, że prawie wszystkie szczegóły, dotyczące miejsc i zdarzeń opisanych w tej książce, pochodzą…
z moich wizji! Mogę cię jednak zapewnić, że tam, gdzie wyraźnie odwołuję się do tych wizji – rzeczywiście na nich się opieram, jednak nie co do szczegółów – te po latach zatarły się w mojej pamięci. Aby uzupełnić tę lukę, jestem zmuszony posługiwać się własną wyobraźnią, choć przy tym opieram się na najnowszych wynalazkach, którymi się zresztą pasjonuję. Do siebie mogę odnieść
słowa, które Gabriela Bossis usłyszała od Chrystusa: „Nie pojmujesz tajemnicy elektryczności, fal, tylu różnych energii, które dopiero w niewielkim stopniu znacie. Nie zatrzymuj się w podziwie przed tajemnicami Bożymi, lecz przyjmuj je z miłością.
Ich celem jest wypróbowanie was, dzieci Bożych, pod względem ufności we Mnie pokładanej”3.
Już słyszę, jak mnie chcesz zapytać: w takim razie w twoim pisaniu nie ma nic pewnego…? O nie, tak sprawy nie stawiaj, gdyż byłaby to znów przesada w odwrotnym kierunku. śycie potwierdziło
prawdziwość i dokładność wszystkich moich „wizji”, odnoszących się do zdarzeń, które mam już poza sobą, więc mam prawo oczekiwać, że dalej tak będzie w odniesieniu do tego co przede mną. Oto przykład: jeżeli opisuję „mobil”, to uważam, że mam do tego prawo, gdyż ja rzeczywiście (w jaki sposób – nie pamiętam) takim pojazdem podróżowałem w przestworzach jako dziecko. Jest to, w moim przekonaniu, pojazd przyszłości. Nawet jeśli odtworzyć już dzisiaj nie potrafię jego dokładnego wyglądu, mam jednak o nim dokładniejsze pojęcie niż ci, którzy nigdy go nie widzieli. Może jakiś pilot śmiać się z tego, że mój „mobil” daje się sterować podobnie jak samolot, chociaż nie ma skrzydeł ani ogona, a więc i układu sterowniczego stosowanego w samolotach…
Jedno mu tylko odpowiem: „Pożyjemy – zobaczymy”!
Zwróć uwagę, Czytelniku, że cała ta opowieść o Nowym Świecie koncentruje się wokół tylko jednego faktu i może zawierać tylko jeden jedyny p ewn i k : że taki szczęśliwy okres nadejdzie,
i to w czasie przewidzianym przez Boga. Natomiast w jakim kształcie on nadejdzie, tego ściśle nie wie nikt z ziemian ani wiedzieć nie może, gdyż… dopiero w dniu jego nadejścia ów kształt
przestanie być dla nas tajemnicą. Zależy on przecież nie tylko od Boga, lecz i od nas, i to do ostatniej chwili4. Może powiesz mi w takim razie: po co piszesz książkę, skoro nie masz pewności, że tak właśnie będzie ten świat wyglądał…?
Piszę najpierw dlatego, że taką pewność posiadam, chociaż może nie co do daleko posuniętych szczegółów. Wyrazem tej pewności jest moje oczekiwanie, którego od najwcześniejszych lat
mego życia nikt ani nic nie może zakłócić.
Ale pisząc książkę kieruję się także innym ważnym motywem – być może takim, jaki przyświecał Michałowi Aniołowi Buonarottiemu.
Czym bowiem jest jego „Sąd Ostateczny”, słynny fresk w Kaplicy Sykstyńskiej, jeśli nie wyraźnym apelem Artysty, skierowanym do widza: zatrzymaj się, popatrz, p r z e ż ywa j to co widzisz. Nie to jest najważniejsze, jak w szczegółach ten Sąd będzie wyglądał, lecz niech mój obraz pomoże ci znaleźć się w duchu przed obliczem Sędziego. Już teraz pomyśl, po której Jego stronie się znajdziesz i co usłyszysz: Pójdźcie błogosławieni… czy Idźcie ode Mnie, przeklęci…
Ja także chciałem tu wystąpić nie w roli twórcy dokładnego „przewodnika” po Nowym Świecie, lecz jedynie „malarza”, który chce pomóc czytelnikowi otworzyć Bogu nie tylko swój chłodny
umysł, ale przede wszystkim gorące serce. Otóż właśnie ta książka, pomagając „zobaczyć” i przeżyć, mogłaby spełnić rolę… tej małej, zapalającej iskierki! Bardzo liczę na to, że kończąc jej
lekturę, z głębi serca zawołasz razem ze mną, drogi Czytelniku:
Przyjdź już, Panie, i odnów oblicze ziemi!!!

———————————————————————————-

1Mt 24,37-41: „A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.
Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, Ŝenili się i za mąż
wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł
potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego.
Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć
na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona”. Siostra Łucja twierdziła, że jej
i kuzynom Matka Boża niejednokrotnie mówiła, iż podczas kary oczyszczającej wiele
narodów zniknie z powierzchni ziemi.

2Gdy chodzi o wyznawców judaizmu, piszemy „żydzi” małą literą (podobnie
jak „katolicy”, „mahometanie”), a gdy chodzi o narodowość, używamy dużej litery
(żydzi, Amerykanie, Rosjanie itp.).

3Gabrielle Bossis, „LUI et moi. Entretiens spirituels”, Beauchesne, Paris 1993.
Zob. notatkę pod datą 25 maja 1939 roku.

4Oto przykład: fakt porwania trojga pastuszków 13 sierpnia 1917 roku, jak
stwierdziła Pani Fatimska, bardzo obniżył rangę i zasięg „cudu słońca” 13 października.
Kto wie, czy nie zmieniłby ten cud biegu historii świata…?

 

Posted in Medziugorje | Otagowane: , | 67 Komentarzy »