Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Posts Tagged ‘ostrzeżenie’

„Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” cz.2

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Marzec 2015


Na krzyżu, gdy mrok ogarnął całą ziemię udręczony do granic ludzkich możliwości Pan Jezus zawołał donośnym głosem: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”

Tak, to zostało opisane w ukazanych wizjach ukrzyżowania i męki Pana Jezusa przez

  • Marię Valtortę w ‘Poemacie Boga-Człowieka’:

Jezus zastyga na krzyżu… ku niebu zamkniętemu kieruje głośny krzykwoła: «Eloi, Eloi, lamma sebakteni!»

Żeby takim krzykiem dać poznać ojcowskie opuszczenie, musi czuć, że umiera – i to w całkowitym opuszczeniu przez Niebo. Ludzie śmieją się i drwią. Znieważają Jezusa. … Śmieją się jak hieny lub jak demony. …nikt z Nieba nie przychodzi Go pocieszyć. To agonia Wielkiej Ofiary: samotna, całkowita, okrutna, nadprzyrodzenie okrutna.

Rozpaczliwy ból, który przytłoczył Go już w Getsemani, nadciąga jak lawina. Zalew grzechów całego świata uderza niewinnego rozbitka, aby Go zalać goryczą. A przede wszystkim powraca odczucie, że Bóg opuścił Go, że Jego modlitwa nie wznosi się ku Niemu… Uczucie to jest bardziej krzyżujące niż sam krzyż, bardziej budzące rozpacz niż wszelka tortura. I to jest końcowa udręka: ta, która przyspiesza śmierć. Wyciska bowiem z porów ostatnie krople krwi, miażdży ostatnie włókna serca, dopełnia tego, co pierwsze poznanie tego opuszczenia rozpoczęło: śmierć.

To jest pierwsza przyczyna śmierci Jezusa, o Boże któryś uderzył Go z powodu nas! Czymże staje się stworzenie opuszczone przez Ciebie?… z powodu Twojego opuszczenia? Albo szaleje, albo umiera. Jezus nie mógł oszaleć, bo Jego inteligencja była Boska. Ta Jego duchowa inteligencja zwyciężyła nad całkowitym urazem Uderzonego przez Boga. Umarł więc. Śmierć, Najświętsza Śmierć, Śmierć całkowicie Niewinnego. Umarł Ten, Który był Życiem, zabity przez opuszczenie i przez nasze grzechy. Ciemność stała się jeszcze gęstsza. …”. ( z Księgi VI/29, str. 334/335)

  • Marię z Agredy w ‘Mistycznym Mieście Bożym’:

Przez te słowa nasz miłościwy Zbawiciel wyraził, że sprawia Mu niewysłowiony ból zupełny brak jakiejkolwiek pociechy w Jego cierpieniach i myśl o tych, którzy nie zechcą odnieść korzyści z Jego cierpienia( z rozdz. 41 Jezus na Krzyżu, str.256/257)i

Kiedy Jezus Chrystus zwrócił się do Ojca niebieskiego słowami: «Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?» złe duchy zrozumiały, że miłość Zbawiciela do wszystkich ludzi jest niezmierzona i że z miłości tej pragnie On cierpieć jak najbardziej, powstrzymując działanie Bóstwa na Swoją ludzką naturę. Złe duchy poznały powód smutku i smutek Zbawiciela, iż nie wszyscy ludzie będą zbawieni i że wielu Go opuści, choć był gotów dla nich cierpieć nawet jeszcze bardziej, gdyby taka była wola Ojca”.

(z rozdz. 43, Zwycięstwo ukrzyżowanego Jezusa nad piekłem, str. 265)

  • bł. A. K. Emmerich w „Żywocie i bolesnej męce Pana naszego Jezusa Chrystusa…”:

Jezus wisząc na krzyżu, odmawiał miejsca z psalmów, które spełniały się obecnie na Nim. Cierpiał tak niewypowiedziane męki, a do nich przyłączyło się jeszcze uczucie zupełnego opuszczenia i zwątpienia. Przechodził więc wszystkie straszne udręczenia człowieka biednego, skatowanego, przygnębionego, który znajduje się w największym opuszczeniu, bez ludzkiej i Bożej pociechy, kiedy to wiara, nadzieja i miłość błąkają się samotnie po pustyni próby, bez wytchnienia, bez bratniego oddźwięku, bez światła wszelkiego, zmuszone wyłącznie, tylko z siebie czerpać moc i siłę! Nad wyraz dręczące to uczucie.

Nowym tym cierpieniem wywalczał dla nas kochający Jezus siłę wywalczenia sobie zwycięstwa w takich chwilach ostatniego opuszczenia i zwątpienia, kiedy to rozrywają się wszystkie węzły i spójnie, łączące nas z życiem doczesnym, światem i przyrodą, i z naturą własną, i kiedy w ten sposób tracimy z oczu cel główny: nasze życie przyszłe, do którego pomostem jest życie doczesne. W takich to chwilach dopomagają nam do zwycięstwa nad sobą zasługi Chrystusa, zdobyte tym cierpieniem, gdy poczuł się tak strasznie od wszystkich opuszczonym. W tej chwili wyjednywał nam Jezus zasługę wytrwania w ostatniej naszej walce, w chwili skonania; Swą nędzę, ubóstwo, mękę i opuszczenie ofiarował za nas, nędznych grzeszników.

A więc człowiek złączony z Chrystusem w ciele Kościoła, nie powinien poddawać się zwątpieniu w ostatniej swej godzinie, gdy zmrok otacza go dookoła, gdy odchodzi odeń wszelka światłość, wszelka pociecha. Nie potrzebujemy i nie musimy już zapuszczać się samotni, narażeni na niebezpieczeństwo, w tę pustynię nocy duchowej. W otchłań gorzkiego morza naszego zwątpienia wlał Jezus zasługi Swego wewnętrznego i zewnętrznego opuszczenia na krzyżu, więc nie pozostawił już chrześcijanina samego w zwątpieniu przedśmiertnym, gdy gaśnie wszelka pociecha. Nie ma już dla chrześcijanina pustyni, osamotnienia, opuszczenia i zwątpienia w ostatniej chwili konania. Jezus, nasze światło, Droga i Prawda, przeszedł także tę ponurą drogę, błogosławiąc ją i poskramiając strachy piekielne, na tej puszczy naszej ścieżki życiowej postawił Swój Krzyż; więc czegóż mamy się lękać i wątpić?

Jezus, opuszczony zupełnie, umęczony, bezsilny, oddał za nas Siebie samego w nieskończonej miłości; a nawet to opuszczenie Swoje przemienił dla nas w skarb najdroższy, bo ofiarował Ojcu niebieskiemu Siebie, Swoje życie, pracę, miłość i mękę, i gorzkie uczucie naszej względem Niego niewdzięczności za naszą słabość i ubóstwo duchowe.

Spisał wobec Boga Swą ostatnią wolę, oddając wszystkie Swoje zasługi na rzecz Kościoła i grzeszników. Pamiętał o wszystkich; w Swym opuszczeniu był i jest przy boku wszystkich ludzi aż do skończenia świata. Nawet za tych modlił się, którzy błędnie mniemają, że On jako Bóg, nie odczuwał Swych mąk, że nie cierpiał, albo, że mniej cierpiał niż człowiek, ponoszący na Jego miejscu takie męki.

– Odczuwałam tę Jego modlitwę i podzielałam ją, gdy wtem zdawało mi się, jakoby Jezus rzekł: „Trzeba to przecież zrozumieć, że boleść tego opuszczenia zupełnego odczułem więcej i boleśniej, niżby to był w stanie odczuć jakikolwiek człowiek, jedność stanowiący z Bóstwem; Bóg i Człowiek zarazem, w Mym Człowieczeństwie, opuszczonym przez Boga, wychyliłem aż do dna ten gorzki kielich opuszczenia”.

Ok. trzeciej godziny zawołał Jezus głośno: „Boże mój, Boże Mój! Czemuś Mnie opuścił?” – Tak więc jawnymi słowy dał Jezus świadectwo Swego opuszczenia i przez to dał prawo wszystkim uciśnionym, uznającym Boga za Ojca, by w ucisku swym z ufnością udawali się do Niego ze skargą”.

(z cz. ’Gorzka męka i śmierć Pana naszego Jezusa Chrystusa’,

z rozdz. 53 ‹Opuszczenie Jezusa. Czwarte słowo Jezusa na krzyżu›)

Oddalenie od Bogapowie Pan Jezus M. Valtorcie w przytaczanym już dyktandzie z 15.02.1944r. {z księgi VI/4 „Poematu Boga-Człowieka”} – niesie ze sobą strach, niesie ze sobą przywiązanie do życia, niesie ze sobą osłabienie, zmęczenie, znużenie. Im jest głębsze, tym silniejsze są jego następstwa. Kiedy jest całkowite, prowadzi do rozpaczy. A im bardziej ktoś, na mocy Bożego dekretu (por. Hbr 2,9) , doświadcza tego oddalenia – nie zasłużywszy na to – tym bardziej z tego powodu cierpi, bo żywy duch odczuwa odłączenie od Boga, jak żywe ciało odczuwa odcięcie jakieś jego części. Jest bolesnym osłupieniem, przytłaczającym, którego nie pojmie ten, kto go nie doświadczył. Ja go doświadczyłem. Wszystko musiałem poznać, aby móc z powodu wszystkiego wstawiać się przed Ojcem w waszej obronie. Także wasze smutki. O, doświadczyłem tego, co znaczy: „Jestem sam. Wszyscy mnie, opuścili. Nawet Ojciec

Jak wiemy tego typu doświadczenie z dopustu Bożego było udziałem św. S. Faustyny, co ona opisuje w „Dzienniczku” (zob. p-kty:23-23 i 77, a zwłaszcza 98 i 101).

W kontekście powyższego, sprawa, którą próbowaliśmy zgłębić ma się następująco:

fiat Pana Jezusa na wolę Ojca Niebieskiego w Ogrójcu, a więc zgoda na wypicie podanego Mu kielicha miało swoją kontynuację, było wpisane w doświadczenie opuszczenie przez Ojca na krzyżu, będące szczytem zbawczej męki naszego Zbawiciela. Chrystus zgodził się na to doświadczenie z myślą o każdym z nas/grzeszników, którzy już odeszli, odchodzą i odchodzić będą do wieczności, by wszystkich ocalić od rozpaczy, w której szatan chciałby nas/każdego pogrążyć w ostatniej walce, w chwili śmierci, kiedy będzie nas oskarżał, wmawiając, że Bóg nas opuścił i będzie nam się tak wydawało, że tak rzeczywiście jest, z powodu naszych grzechów, byśmy nie stracili nadziei i ufności w Boże miłosierdzie, w tej najważniejszej chwili naszego życia.

Dobrze to oddaje rozmowa miłosiernego Boga z duszą w rozpaczy, zapisaną przez św. S. Faustynę w ‘Dzienniczku’ (pkt 1486; por. 1541):

Jezus: Duszo w ciemnościach pogrążona, nie rozpaczaj, nie wszystko jeszcze stracone, wejdź w rozmowę z Bogiem swoim, który jest Miłością i Miłosierdziem samym.

Lecz niestety, dusza pozostaje głucha na wołanie Boże i pogrąża się jeszcze w większych ciemnościach.

Jezus woła powtórnie: duszo, usłysz głos miłosiernego Ojca swego.

Budzi się w duszy odpowiedź: nie ma już dla mnie miłosierdzia. I wpada w jeszcze większą ciemność, w pewien rodzaj rozpaczy, który daje jej pewien przedsmak piekła i czyni ją całkowicie niezdolną do zbliżenia się do Boga.

Jezus trzeci raz mówi do duszy, lecz dusza jest głucha i ślepa, poczyna się utwierdzać w zatwardziałości i rozpaczy. Wtenczas zaczynają się niejako wysilać wnętrzności miłosierdzia Bożego (por. Iz 63,15) i bez żadnej współpracy duszy daje jej Bóg Swą ostateczną łaskę. Jeżeli nią wzgardzi, już ją Bóg pozostawi w stanie w jakim sama chce być na wieki.

Ta łaska wychodzi z miłosiernego Serca Jezusa i uderza swym światłem duszę i dusza zaczyna rozumieć wysiłek Boży, ale zwrócenie od niej zależy. Ona wie, że ta łaska jest dla niej ostatnia i jeżeli okaże jedno drgnienie dobrej woli – chociażby najmniejsze – to miłosierdzie Boże dokona reszty.

– Tu działa wszechmoc Mojego miłosierdzia, szczęśliwa dusza, która skorzysta z tej łaski.

Jezus: Jak wielką radością napełniło się Serce Moje, kiedy wracasz do Mnie. Widzę cię bardzo słabą, dlatego biorę cię na własne ramiona i niosę cię w dom Ojca Mojego.

Dusza jakby przebudzona. – Czy to możliwe, żeby jeszcze było dla mnie miłosierdzie – pyta się pełna trwogi.

Jezus: Właśnie ty, dziecię Moje, masz wyłączne prawo do Mojego miłosierdzia. Pozwól Memu miłosierdziu działać w tobie, pozwól niech wejdą do duszy promienie łaski, one wprowadzą światło, ciepło i życie.

Dusza: Jednak lęk mnie ogarnia na samo wspomnienie moich grzechów i ta straszna trwoga pobudza mnie do powątpiewania o Twojej dobroci.

Jezus: Wiedz duszo, że wszystkie grzechy twoje nie zraniły Mi tak boleśnie Serca, jak obecna twoja nieufność po tylu wysiłkach Mojej miłości i miłosierdzia nie dowierzasz Mojej dobroci.

Dusza: O Panie, ratuj mnie Sam, bo ginę, bądź mi Zbawicielem. O Panie, resztę wypowiedzieć nie jestem zdolna, rozdarte jest moje biedne serce, ale Ty Panie… czuję się zalana Twoją łaską, jak nowe życie wstąpiło we mnie, a nade wszystko czuję Twą miłość w mym sercu, to mi wystarcza. O Panie przez wieczność całą wysławiać będę wszechmoc miłosierdzia Twego… O Panie, teraz widzę całą swoją niewdzięczność i Twoją dobroć. …Teraz rozumiem miłosierdzie Twoje, które mnie osłania jak obłok świetlany i prowadzi w dom mojego Ojca, chroniąc mnie przed strasznym piekłem, na które nie raz, ale tysiąc razy zasłużyłam. O Panie, nie wystarczy mi wieczności na godne wysławianie Twojego niezgłębionego miłosierdzia, Twojej litości nade mną (Ps 86,12n)”.

W innym fragmencie ‘Dzienniczka’ (pkt 1698), S. Faustyna tak pisze/pisała:

Często towarzyszę duszom konającym i wypraszam im ufność w miłosierdzie Boże (zob. 1639 i 1797/8), i błagam Boga o wielkość łaski Bożej, która zawsze zwycięża. Miłosierdzie Boże dosięga nieraz grzesznika w ostatniej chwili, w sposób dziwny i tajemniczy. Na zewnątrz widzimy, jakby było wszystko stracone, lecz nie tak jest; dusza oświecona promieniem silnej łaski Bożej ostatecznej, zwraca się do Boga w ostatnim momencie z taką siłą miłości, że w jednej chwili otrzymuje od Boga przebaczenie i win i kar, a na zewnątrz nie daje nam żadnego znaku, ani żalu, ani skruchy, ponieważ już na zewnętrzne rzeczy oni nie reagują. O, jak niezbadane jest miłosierdzie Boże. Ale o zgrozo – są też dusze, które dobrowolnie i świadomie tę łaskę odrzucają i nią gardzą. Chociaż już w samym skonaniu, Bóg miłosierny daje duszy ten moment jasny wewnętrzny, że jeżeli dusza chce, ma możność wrócić do Boga. Lecz nieraz u dusz jest zatwardziałość tak wielka, że świadomie wybierają piekło, udaremnią wszystkie modlitwy, jakie inne dusze za nimi do Boga zanoszą i nawet same wysiłki Boże…”.

O istocie ufności w nieskończone miłosierdzie Boże w ostatniej godzinie człowieka, tak mówił Bóg Ojciec, św. Katarzynie ze Sieny (1347-1380) w «Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki»:

Są trzy napomnienia, których mówiła Moja Prawda (J 16,8). … Drugie napomnienie zjawia się w ostatniej godzinie śmierci, gdy już nie ma ratunku. Człowiek znajduje się u wrót śmierci i wtedy budzi się robak sumienia, którego nie czuł, oślepiony przez miłość własną; lecz teraz, w chwili śmierci, gdy człowiek widzi, że nie może ujść rąk Moich (por. Tb 13,2 i Mdr 16,15), robak zaczyna go toczyć wyrzutami z powodu tak wielkiego zła, do którego przywodzą dusze grzechy.

Gdyby dusza ta miała światło rozumu, którego potrzeba, aby poznać winę swą i bolała nad nią, nie z powodu męki piekielnej, która po niej następuje, lecz dlatego, że obraziła Mnie, Który jestem Najwyższą i Wieczną Dobrocią, jeszcze znalazłaby miłosierdzie. Lecz jeśli przekroczyła próg śmierci bez światła, tylko z wyrzutami sumienia, bez nadziei w krwi, przejęta własnym cierpieniem, bolejąc nad swą zgubą, a nie z powodu obrazy Mojej: dochodzi do potępienia wiecznego. Wtedy sprawiedliwość Moja oskarża ja surowo za niesprawiedliwość i fałszywy sąd, nie tylko w ogólności za niesprawiedliwości fałszywe sądy, lecz także i przede wszystkim za szczególną niesprawiedliwość, którą popełniła w ostatniej chwili i za fałszywy sąd, który wydała, uważając, że nędza jej jest większa, niż miłosierdzie Moje.

Oto grzech niewybaczalny, ani w tym życiu, ani w przyszłym. Dusza odtrąciła miłosierdzie Moje, wzgardziła nim i grzech ten jest cięższy, niż wszystkie inne grzechy, które popełniła (por. Mt 12,31-32). Toteż rozpacz Judasza była bardziej obraźliwa dla Mnie i boleśniejsza dla Syna Mojego, niż jego zdrada. Więc dusza oskarżona o ten fałszywy sąd, że uważała grzech swój za większy, niż Moje miłosierdzie i przeto jest karana z szatanami i dręczona wiecznie z nimi.

Jest też oskarżona o niesprawiedliwość, którą popełnia wtedy, gdy boleje bardziej z powodu swojej zguby, niż Mojej obrazy. Popełnia istotnie niesprawiedliwość, bo nie oddaje Mi tego, do czego mam prawo, ani sobie tego, co do niej należy. Mnie winna oddawać miłość i gorycz ze skruchą serca, którą winna ofiarować w obliczu Moim za zadaną Mi obrazę. A ona czyni przeciwnie, daje sobie całą miłość, współczuje tylko z sobą, boleje tylko z powodu kary, którą ściągnął na nią grzech”. ( z rozdz. ‘Nauka o Moście’, z p-ktu 37, str. 73/74) i

… „Z Mego miłosierdzia pozwalam grzesznikom mieć nadzieję na Moje miłosierdzie, ale nie po, by mogli grzeszyć, licząc na nie, lecz aby pogłębiali swą miłość poprzez rozważanie Mej dobroci. Lecz oni korzystają z niej odwrotnie, gdyż opierają się na nadziei w Moje miłosierdzie, aby Mnie obrażać. Jednak Ja podtrzymuję w nich nadzieję w Moje miłosierdzie, aby w ostatniej chwili mieli się czego chwycić i nie upadli pod brzemieniem wyrzutów sumienia, oddając się rozpaczy. Bo grzech rozpaczy obraża Mnie bardziej i jest dla nich zgubniejszy, niż wszystkie inne grzechy, które popełnili w całym swym życiu. A to dlatego, że inne grzechy popełniają/popełniali z podszeptu zmysłowości własnej i niekiedy żałują za nie i mogą zbudzić w sobie taką skruchę, że otrzymają Moje miłosierdzie. Lecz do grzechu rozpaczy nie popycha ich ułomność, nie pociąga doń żadna przyjemność, jest w nim tylko nieznośna męka. W rozpaczy tkwi pogarda dla Mego miłosierdzia, gdyż grzesznik uważa, że błąd jego jest większy niż miłosierdzie i dobroć Moja. Popadłszy w ten grzech, nie czuje żalu, nie boleje nad obrazą Moją prawdziwie, jak boleć powinien. Opłakuje tylko własne nieszczęście, nie zaś wyrządzona Mi obrazę. I tak idzie w potępienie wieczne.

Jak widzisz, tylko ten występek prowadzi go do piekła, gdzie karany jest za ten grzech i za wszystkie inne, które popełnił. Gdyby czuł ból i żal z powodu obrazy, którą Mi wyrządził, gdyby był pokładał nadzieję w Moje miłosierdzie, otrzymałby je. Bo, jak ci rzekłem, miłosierdzie Moje jest bez porównania większe, niż wszystkie grzechy, które mogą popełnić wszystkie stworzenia razem {«Miłosierdzie odnosi triumf nad sądem» – wedle Jk 2,13 – dop. mój}. Toteż najsroższą obelgą, jaką można Mi zadać, jest twierdzenie, że występek stworzenia jest większy, niż dobroć Moja. Grzech ten nie zna przebaczenia ani w tym życiu, ani w tamtym (por. Mt 12,32.37; Łk 12,10).

Tak bardzo brzydzę się rozpaczą, że chciałbym, aby grzesznicy, w chwili śmierci, po zbrodniczo spędzonym życiu, nabrali zaufania do miłosierdzia Mego. Dlatego za ich życia używam słodkiego podstępu, każąc im ufać głęboko Memu miłosierdziu. Wykarmiwszy się wewnętrznie ufnością, mniej są skłonni porzucić ją w chwili śmierci dla surowych, odrażających nagan, czynionych przez diabłów, którzy aby nie wymknęli się z ich rąk, chcą doprowadzić ich do rozpaczy, siejąc zamęt w ich duszach, aby podzielili ich los, niż gdyby się nią nie wykarmili…”.

(z rozdz. ‘Mistyczne Ciało Świętego Kościoła’, z p-ktu 82, str. 250/251; Wydawnictwo

„W Drodze″ , Poznań 1987).

W komentarzu po wizji o obrzezaniu Jana Chrzciciela, Matka Boża w „Poemacie Boga-Człowieka” M. Valtory, tak m.in. mówi (www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-039.html):

«Bóg przebacza temu, kto ze skruchą uznaje swój grzech, nawraca się z niego i oskarża z pokorą i szczerym sercem. I nie tylko przebacza – wynagradza [takiego człowieka]. O! Jakże dobry jest Mój Pan dla pokornego i szczerego, dla człowieka, który w Niego wierzy i Jemu ufa! … Zbyt wiele sprawiacie Mi bólu, o dzieci, kiedy widzę, jak zza waszych twarzy ukazuje się Nieprzyjaciel – ten, który występuje przeciw Mojemu Jezusowi. Zbyt wiele cierpienia! … Zbliża się tajemnica Wielkiego Piątku. Wszystko w świątyniach ją przypomina i otacza czcią. Ale trzeba ją otaczać czcią i pamiętać o niej w waszych sercach. Trzeba bić się w piersi – jak ci, którzy zstępowali z Golgoty – i mówić: “Zaprawdę On jest Synem Bożym, Zbawicielem” (Łk 23,48). Trzeba mówić: “Jezu, zbaw nas ze względu na Twoje Imię”. Należy mówić: “Ojcze, przebacz nam”. Trzeba powtarzać bez końca: “Panie, nie jestem godzien. Ty jednak przebacz mi i przyjdź do mnie, a będzie uzdrowiona dusza moja. Nie chcę już, nie, nie chcę więcej grzeszyć, aby nie stać się znowu chorym i nienawidzącym Cię”. Módlcie się, dzieci, słowami Mojego Syna. Mówcie do Ojca, [mając na myśli] nieprzyjaciół: “Ojcze, przebacz im” (Łk 23,34a). Wzywajcie Ojca, który – rozgniewany waszymi grzechami – odwrócił się: “Ojcze, Ojcze, czemuś mnie opuścił? Jestem [wprawdzie] grzesznikiem, ale jeśli mnie opuścisz, zginę. Powróć więc Święty Ojcze, abym był zbawiony”.

Z tymi słowami Maryi współbrzmią słowa modlitwy Psalmów:

Panie, Swego oblicza nie zakrywaj przede mną, nie odtrącaj w gniewie Twego sługi…nie odrzucaj mnie i nie opuszczaj mnie, Boże, moje Zbawienie!” (Ps 27,9)

2Panie, w gniewie Twoim nie karz mnie, w zapalczywości Twojej nie sróż się nade mną, 3bo ręka Twoja zaciążyła nade mną. …22 Nie opuszczaj mnie, Panie, Boże mój, nie oddalaj się ode mnie” (Ps 38,2-3.22)

Bóg go opuścił – mówią o mnie moi wrogowie – gońcie go, chwytajcie, bo nie ma nikogo kto by go (wyrwał z naszej mocy) ocalił” (Ps 71,11).

W kontekście istoty opuszczenia przez Boga, chciałbym poczynić w tym miejscu – myślę ważne – uzupełnienie do przytoczonego powyżej Ps 71,11.

Bóg go opuścił – mówią o mnie moi wrogowie – gońcie go, chwytajcie (tj. doprowadźcie do rozpaczy, niech utraci jakąkolwiek nadzieję na ocalenie; niech wie, że nie ma już dla niego żadnego ratunku – dop. mój), bo nie ma nikogo, kto by go ocalił (wyrwał z naszej mocy). {por. Ps 50,22}

To uzupełnienie stanowić będą stosowne zapiski z prowadzonego przez służebnicę Bożą S. Marię Józefę Menendez (1890-1923) ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusowego w Poitiers we Francji, zawarte w książce Apel Miłości. S. Józefa z woli naszego Zbawiciela była wybraną duszą wynagradzającą i pokutującą za dusze zakonne, za kapłanów i za różnych grzeszników, prześladowaną przez szatana, by nie poszli na wieczne zatracenie, mając z woli i dopuszczenia Bożego doświadczenie zstępowania do piekła, rzecz bardzo rzadko spotykana wśród świętych. Bóg pozwala szatanowi uprowadzać żywą do piekła. Spędzała tam długie godziny, czasem noc całą, w niewysłowionych katuszach. Ponad sto razy schodzi do tej otchłani niewyobrażalnego cierpienia, a zawsze zdawało się jej, że to po raz pierwszy i że trwa to od wieków. Z wyjątkiem nienawiści do Boga, przeżywa tam wszystkie piekielne męki, a nie najmniejszymi są wysłuchiwania bezskutecznych wyznań potępionych, krzyki ich wściekłości, bólu i rozpaczy. Bóg pozwala jej też widzieć w piekle wybuchy wściekłości szatana, na widok wymykających się dusz, których posiadania jest prawie pewien, a za które właśnie ona się poświęca.

W prowadzonych przez nią na polecenie Boże zapiskach, tak m.in. czytamy:

Pod koniec strasznej nocy, w niedzielę 4 grudnia doznaję nowych katuszy. Niewidzialny nieprzyjaciel wyrzucił mnie gwałtownie z łóżka na ziemię, okłada razami do utraty sił, wymyśla mi i miota najokropniejsze bluźnierstwa przeciw Panu Jezusowi i Jego Matce. Męczarnia ta ponawia się i wzmaga przez dwie następne noce. …Nagle usłyszałam jakby zgrzytanie zębami i krzyk wściekłości. Potem wszystko ucichło, a ja ujrzałam przed sobą Matkę Najświętszą, jakże piękną! Wypowiedziałam Jej mój strach przed szatanem. A Ona odpowiedziała mi: ‘Nie lękaj się niczego, Moja córko! Szatan może cię dręczyć, ale nie ma władzy, aby ci zaszkodzić. Wściekłość jego jest wielka, ponieważ wymykają mu się dusze… a dusze mają tak wielką wartość!… O, gdybyś znała cenę jednej duszy!…’ (por. Ps 49,8; 1P 1,18-19)

[z zapisku z rana 6 grudnia 1921r.] …

S. Józefa jest często obecna, kiedy szatan i jego słudzy usiłują zażarcie wydrzeć Miłosierdziu Bożemu dusze, które prawie były ich łupem. Zdaje się, że w planach Bożych jej cierpienia są wtedy okupem za te biedne dusze, które będą jej zawdzięczać łaskę nawrócenia w ostatniej chwili życia.

Szatanpisze w czwartek dnia 30 marca 1922r. – jest bardziej wściekły niż zwykle, gdyż chce zgubić trzy dusze. Krzyczał on z wściekłości do innych złych duchów: „Niech się tylko nie wymkną… masz, bo odchodzą… idźcie, idźcie uparcie!″ I słyszałam krzyki wściekłości, odpowiadające mu z daleka”. Dwa lub trzy dni z rzędu jest ona świadkiem tej walki.

Dnia 2 kwietnia, w Niedzielę Męki Pańskiej, pisze znowu:

Szatan krzyczał: „Nie puszczajcie ich! Uważajcie na wszystko, co może je zaniepokoić… Niech się tylko nie wymkną!… doprowadźcie je do rozpaczy!…″. Była to wrzawa krzyków i bluźnierstw. Nagle rycząc z wściekłości, wołał: „Mniejsza o to! Zostały mi jeszcze dwie. Zabierzcie im ufność!Zrozumiałam, że jedna z tych dusz wymknęła mu się na zawsze. „Prędko, prędko – ryczał – niech te dwie się nie wymkną! Chwytajcie je! wypełnijcie rozpaczą!… Prędzej… bo odchodzą!…″.

Wtedy powstało w piekle jakby zgrzytanie zębów i wśród nieopisanej wściekłości szatan ryczał: „O, co za Potęga!… Potęga tego Boga…, który jest silniejszy ode mnie!… (por. Ps 68,2). Pozostała mi jeszcze jedna… ale tej nie zdobędzie″.

Piekło stało się jednym okrzykiem bluźnierstwa, morzem skarg i jęków. Zrozumiałam, że te dwie dusze zostały uratowane. Serce moje napełnia radość, choć nie mogłam wzbudzić ani jednego aktu miłości…”.

Słyszałam, jak szatan, któremu wymknęła się pewna dusza, musiał wyznać swą bezsilność: „Wstyd! wstyd!… jak to, tyle dusz mi się wymyka? Były przecież moje!… (i tu wyliczał ich grzechy). Pracuję bez wytchnienia (por. 1P 5,8), a jednak mi się wymykają… To dlatego, że ktoś za nie cierpi i wynagradza!″ (15 stycznia 1923r.).

Szatan krzyczał z wściekłością, ponieważ jakaś dusza mu się wymykała:

Wzbudźcie w niej lęk! Doprowadźcie do rozpaczy! Ach, jeżeli ona zawierzy się miłosierdziu Tego… (i bluźnił Panu Jezusowi), jestem zgubiony! Ale nie! Napełnijcie trwogą, nie opuszczajcie jej na chwilę, a zwłaszcza doprowadźcie do rozpaczy!″. Wtedy w piekle słychać było jedynie okrzyki wściekłości”. (7-8 lutego 1923r.).

To, co nam Pan Jezus Chrystus wysłużył przez doświadczenie opuszczenia przez swego Ojca w Ogrójcu i na Golgocie, by nie pogrąży(a)ć się w rozpaczy może dot. też trudnych chwil mających miejsce w naszym ziemskim życiu, które niestety często prowadzą do samobójstw.

Otóż takie, oto znamienne słowa Pan Jezus polecił M. Valtorcie zapisać w dyktandzie z 16.X.19943r. zatyt. ‘Duch jest Panem waszego bytu’ w książce «Koniec Czasów» (str.128/9):

…Nauczyłem was, kogo wzywać w godzinach, w których ból was osacza i zdaje się wam, że wszyscy, nawet Bóg, was opuścili. Ja byłem – bo tego wymagało dzieło Odkupienia – istotnie opuszczony przez Ojca, a jednak Go wzywałem. Tak trzeba postępować, o dzieci, w godzinach próby i bólu. Nawet jeśli Bóg wydaje się wam daleki, wołajcie Go o pomoc. Okazujcie mu zawsze synowską miłość. On wam udzieli swych darów. może nie będą to te, o które prosiliście. Będą jednak inne, jeszcze pożyteczniejsze dla was. Ufajcie Panu i waszemu Ojcu. On was kocha i troszczy się o was. Zawsze w to wierzcie. Bóg nagradza tego, kto ufa Jego Dobroci…

Z tymi słowami Pana Jezusa, bardzo współbrzmi wypowiedź przymuszonego mocą Bożą w czasie egzorcyzmów (z 14.08.1975r.) wspomnianego już demona Akabora, z chóru Tronów:

Współdziałanie, współodkupienie z męką, życiem, z Odkupieniem musi trwać dalej, trwać aż do skończenia świata (por. Kol 1,24). Trzeba cierpieć jeden za drugiego i ofiarować cierpienie w Imię Krzyża Chrystusowego i Męki Chrystusowej, w zjednoczeniu z tymi cierpieniami… swoje cierpienie łączyć z tymi strasznymi cierpieniami Chrystusa na krzyżu, z cierpieniami na Górze Oliwnej. To musiał uczynić za was, a wy musicie Go naśladować.

Te cierpienia mają największą wartość, te cierpienia, te ciemności, to straszne opuszczenie, kiedy się myśli, że wszystko stracone i trzeba sobie odebrać życie…

Właśnie to cierpienie, w którym komuś się zdaje, że wszystko stracone, kiedy się czuje, że zostało się przez Boga opuszczonym i myśli się, że jest to ostatni krzyk, że czuje się ostatnim z ludzi… właśnie wtedy wyciąga Bóg swą pomocną rękę.

Te cierpienia, te straszne cierpienia, te ciemne cierpienia są jednym z tych najwartościowszych (krzyczy i wyje strasznie), jakie istnieją. Większość z ludzi o tym nie wie i to jest nasz triumf. … Wielu, a nawet większość odbiera sobie wtedy życie, kiedy myślą, że zostali opuszczeni przez Boga i są ostatnimi z ludzi, gdy jest już tak ciemno. Bóg jest jednak blisko nich, ale oni Go już nie odczuwają. Bóg jest jeszcze i wtedy, tylko tak, jak gdyby Go nie było. W tym momencie nie odczuwają Go przy sobie naprawdę.

A pomimo to muszą naśladować w cierpieniach Chrystusa w głównej mierze ci, których On powołał do wielu cierpień. Jest wielu takich, którzy myślą wtedy, że są oni może nawet nienormalni. Jest to jednak nasz wybieg. Poddajemy im myśli, aby udali się do klinik, lekarzy. A wtedy, kiedy widzimy albo przypuszczamy, że nie są oni już normalni, większość z nich jest jeszcze mianowicie pomimo to – wtedy podsuwamy im rozpacz, a oni wtedy myślą, że powinni by sobie odebrać życie, ponieważ nie są rozumiani przez ludzi. To jest nasz triumf. Większość z nich przychodzi do nieba, ale pomimo wszystko jest to nasz triumf, ponieważ… nie wykonali oni wtedy jeszcze swego zadania i powinni żyć dalej… Ona, Ta z Góry (NMP, wskazuje palcem opętanej w górę) każe powiedzieć: ześlę swym dzieciom cierpienia, cierpienia ciężkie i głębokie jak morze! Ludzie, którzy te straszne krzyże będą nieśli nie powinni się załamać. Te krzyże, o których właśnie mówiłem, stały się w międzyczasie krzyżami, które wydaja się niepotrzebne i niezgodne ze zdrowym rozumem. Mogą one doprowadzić aż do zwątpienia, rozpaczy. Praktycznie nie można ich już więcej nieść, ale są najwartościowsze. Ona chce (wskazuje ręką do góry) wszystkim tym niosącym te krzyże powiedzieć: Wytrwajcie i nie poddawajcie się! W krzyżu jest zbawienie, w krzyżu jest zwycięstwo. Krzyż jest mocniejszy od wojny! (14.08.1975r., str. 41/42)

Zakończeniem tych rozważań o istocie wymowy modlitwy/skargi naszego Zbawiciela na Jego opuszczenie przez Ojca na krzyżu, niech będzie ta końcowa modlitwa na zakończenie Litanii do miłosierdzia Bożego:

Boże Ojcze, w którym miłosierdzie jest niezgłębione, a skarby litości nieprzebrane, wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas ufność w miłosierdzie Twoje, byśmy nigdy, nawet w największych trudnościach, nie poddawali się rozpaczy, lecz zawsze ufnie zgadzali się z najświętszą wolą Twoją, która jest samym miłosierdziem. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Króla miłosierdzia, Który z Tobą i Duchem Świętym okazuje nam miłosierdzie teraz i na wieki. Amen”.

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 44 Comments »

„Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” cz.1

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Marzec 2015


W poprzedni  piątek ukazał się na blogu (w tłumaczeniu Bożeny) ważny wpis zatytułowany

Luz De Maria doświadczyła już Ostrzeżenia.

W treści tego Głównego Wpisu jest mowa o trudnym do wyobrażenia sobie doświadczeniu opuszczenia przez Boga:

 …Bóg mnie opuścił, byłam „W CAŁKOWITYM BRAKU BOGA”. … Jest to moje osobiste doświadczenie OSTRZEŻENIA, samo zapisywanie tego to cierpienie z Jezusem. Powiedział mi On, że „TO WŁAŚNIE TAK BĘDĄ CZUĆ SIĘ DUSZE PODCZAS OSTRZEŻENIA, A JEST TO JEDYNIE KROPLĄ TEGO CO ON SAM PRZEŻYŁ W GETSEMANI ZA NASZE GRZECHY”.

Dziś również w piątek wpis o opuszczeniu przez Boga swego syna Jezusa. Artykuł który nadesłał Leszek.

Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? (Ps 22,2; Mt 27,46; Mk 15,34)

Te słowa skargi/modlitwy wypowiedział Pan Jezus na Krzyżu, na Golgocie, w godzinie naszego zbawienia. Spróbujmy więc przystąpić do zgłębienia istoty/wyjaśnienia tajemnicy słów tej skargi/wołania Pana.

W czasie swej działalności publicznej Pan Jezus mówił, że – jak to czytamy w Ewangelii wg św. Jana: 16Ja nie jestem sam, bo ze Mną jest Ojciec , który Mnie posłał. … 29 Ten, który Mnie posłał jest ze Mną; nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba”. (8,16.29)15Ojciec Mnie zna, a Ja znam Ojca. … 17 miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję. … 30 Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (10,15.17.30)

23 Jezus powiedział: Nadeszła godzina, kiedy Syn Człowieczy ma być uwielbiony.

27Teraz dusza Moja jest zatrwożona i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny? Nie, bo właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę”(12,23.27)

1 Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca(13,1)

Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; teraz zaś opuszczam świat i wracam do Ojca (16,28)1Ojcze nadeszła godzina… 13 idę do Ciebie” (17,1.13).

32„Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że/gdy się rozproszycie – każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną”. (J 16,32)

45 Oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. … 56 Stało się to wszystko, żeby wypełniły się Pisma proroków. Wtedy wszyscy uczniowie opuścili Go i uciekli. (Mt 26,45.56; Mk 14,50)

Gdy Pana Jezusa miano podstępem i wskutek zdrady pojmać w Ogrójcu, rzekł wtedy do tych w ręce, których miał zostać wydany: „wcześniej nie podnieśliście na Mnie rąk, lecz to jest wasza godzina i panowanie mocy ciemności” (Łk 22,53), godzina przewidziana w odwiecznych wyrokach/niepojętych zbawczych planach Opatrzności Bożej (Rz 11,33) dana nieprzyjacielowi Boga, szatanowi i jego sługom do rozporządzenia, by mogło się dokonać to, co Bóg zamierzył (Ps 33,11), też i poprzez opuszczenie Jezusa.

Ale, jeśli Pan Jezus zapewniał, że Jego miłujący Ojciec jest z Nim i nie pozostawi Go samego, nie opuści Go, to skąd zatem te, słowa Jego skargi z Krzyża skierowane do Boga Ojca?

Skoro Pan Jezus we wszystkim czynił to, co się Bogu Ojcu podobało – w przeciwieństwie do narodu wybranego, Izraela, nazwanego też Wybrańcem Bozym (Ps Iz 45,4) – i mimo, iż mówił, że nie jest sam, bo z Nim jest Ojciec, to jednak na Krzyżu Ojciec Go opuścił, zaznał doświadczenia opuszczenia przez swego Ojca, czyli zaznał na sobie mocy słusznego gniewu sprawiedliwego Boga. Czy zatem nie zachodzi tu jakaś sprzeczność? A jeśli nie zachodzi, bo nie zachodzi, to pozostaje pytanie:

„Dlaczego, z jakiego to powodu Ojciec opuścił swego Syna?”; dodać należy, że Syn z tego powodu nie miał pretensji do swego Ojca, nie czynił Mu wyrzutów.

Opuszczenie przez Ojca na Krzyżu było wpisane w dobrowolnie, z miłości do i za nas grzeszników wypowiedziane fiat Syna na wolę Ojca, w Ogrójcu, co było równoznaczne ze zgodzeniem się na wypicia podanego Mu kielicha (Ha 2,16b), aż do samego jego dna, aż do wysączenia jego mętów, osadów (zob. Ps 75,9! Jr 25,15.28; Ez 23,32-34!; Ap 14,10).

Żeby móc właściwie zrozumieć związek opuszczenia Syna przez Ojca na Krzyżu z zawartością kielicha na jego samym dnie, którą zgodził się wypić i wypił nasz Pan i Zbawiciel, Jezus Chrystus, i co ona faktycznie oznaczała, to jest do jakiego krańcowego wymiaru naszego zbawienia miała odniesienie, trzeba wyjaśnić sobie istotę kielicha.

W św. Ewangelii czytamy, że synowie Zebedeusza, Jakub i Jan zwrócili się do Pana Jezusa z taką oto prośbą/żądaniem: Nauczycielu, spraw, żeby w Twojej chwale jeden z nas siedział po Twej prawicy, a drugi po Twej lewicy. Jezus im wtedy odrzekł:

Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić/pić będę?”.

Odpowiedzieli Mu: „Możemy″. Lecz Jezus rzekł do nich: „Kielich, który Ja mam pić/wypić, pić będziecie…” (Mk 10,35-39).

Wielki egzegeta i teolog z Aleksandrii Orygenes (185-254) w swoim komentarzu do Ewangelii wg św. Mateusza pisał: „Jeżeli zatem kielichem zbawienia jest kielich męczeństwa, trzeba, byśmy dla naszego zbawienia spełnili ten kielich do dna i, ponieważ jest to kielich zbawienia nic z niego nie uronili (Ps 116,13). Wypija kielich do dna ten, kto przyjmuje dla złożenia świadectwa wszelkie cierpienie, jakie mu będzie zadane. Wylewa zaś otrzymany kielich ten, kto będąc wezwany do męczeństwa, zapiera się wiary, by nie doznać cierpienia.

W Ogrodzie Oliwnym Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, powiedział do Piotra: „Czyż nie mam pić/wypić kielicha, który Mi podał Ojciec” (J 18,4.11).

Choć Jakub i Jan, wówczas nie pojmowali, jaki będzie ogrom goryczy kielicha Pana Jezusa, Męża wszelkich boleści i udręk, proroczo zapowiedzianych w czwartej pieśni Sługi Jahwe (Iz 52,13-53,12), to jednak Zbawiciel przepowiada im, że będą pili z Jego kielicha.

Będą pili z Jego kielicha (tak, jak te słowa Jezusa są właściwie przetłumaczone na str. 155 w Piśmie Świętym Nowego Testamentu, w przekładzie z Wulgaty na język polski ks. Eugeniusza Dąbrowskiego, dra nauk biblijnych; wg trzynastego, poprawionego wydania przez Księgarnię św. Wojciecha, Poznań 1966), a nie – jak tj. w licznych tłumaczeniach – Jego kielich. Albowiem nie było i nie jest możliwym, aby jakikolwiek człowiek mógł wypić cały kielich, podany Panu Jezusowi do wypicia przez Ojca.

Tak, zresztą o tym mówi Sam Zbawiciel W „Poemacie Boga-Człowieka: M. Valtorty:

W tłumaczeniach czyta się ‘Mój kielich’. Ja powiedziałem; ‘z Mojego kielicha’, a ‘nie Mój kielich’. Żaden człowiek nie mógłby pić Mojego kielicha. Ja sam, Odkupiciel, musiałem wypić cały Mój kielich. Moim uczniom, Moim naśladowcom i miłującym Mnie, z pewnością wolno pić z tego kielicha, z którego Ja piłem, jedną kroplę, jeden łyk lub kilka łyków, jakie szczególne umiłowanie Boże pozwala im wypić. Ale nigdy nikt nie będzie pił całego kielicha tak, jak Ja go piłem. Słusznie jest zatem powiedzieć: «z Mojego kielicha» a nie «Mój kielich»”. (z księgi V/38, str. 376).

Zaś w księdze 3-iej (3/166, str.261) „Poematu…” Maria Valtorta czyni takie, oto spostrzeżenie (http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-03-166.html):

„13 października 1955. Wczoraj wieczorem o godz. 23, gdy usiłowałam zasnąć i wypocząć, a wszyscy spali, ukazał mi się Jezus: Jest w białej, wełnianej szacie, jak zawsze gdy ukazuje się mnie samej. W prawej ręce trzyma kielich metalowy, długi i raczej wąski. Zbliża się do mnie z prawej strony łóżka. Uśmiecha się, ale jest smutny. Kładzie mi lewą rękę na lewym ramieniu i przyciąga do Siebie. Prawą natomiast przykłada mi kielich do warg mówiąc: «Pij».

Kielich jest pełen płynu, który wygląda jak czysta woda. Widzę go przez chwilę, kiedy Jezus mi go podaje nakłaniając mnie do picia. Piję. Co za gorycz!To jest woda goryczy tak odrażającej, jakiej żadne lekarstwo nie posiada. Piecze gardło, żołądek i budzi obrzydzenie. Wywołuje łzy w oczach, pali stale jak żrący kwas. Jezus daje mi wypić tylko jeden łyk…

A potem odsuwa kielich i wyjaśnia: «To jest kielich, który Ja piłem w Getsemani. Ale Ja wypiłem go cały, aż do dna. A gorycz na dnie jest jeszcze większa. To jest kielich, który ludzie napełniają codziennie grzechami, a potem wznoszą go aż do Nieba, abym wciąż pił z niego. Ale Ja mogę już pić tylko nieskończoną Miłość. Dlatego więc ofiarowuję go szczodrym umiłowanym. Dziękuję za ten jeden łyk! Teraz idę do innych drogich Mi dusz. Błogosławię cię w Imię Ojca, w Moje Imię i w Imię wiecznej Miłości». I odchodzi. Usta i żołądek pali mi jad, lecz duszę mam pełną pokoju”.

W Ogrodzie Oliwnym Pan Jezus trzykrotnie prosił swego Ojca o oddalenie od Siebie kielicha w słowach modlitwy:

Ojcze Mój! Jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Lecz niech się stanie nie tak, jak Ja chcę, ale tak, jak Ty. … Ojcze Mój, jeżeli ten kielich nie może Mnie ominąć i Ja muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!” (Mt 26,39.42.44) … „Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe: zabierz/oddal ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie!” (Mk 14,36) … „Ojcze, jeżeli chcesz, zabierz/oddal ten kielich ode Mnie! Lecz nie Moja wola, a Twoja niech się stanie!” (Łk 22,42).

O tym, co rozumiał Zbawiciel przez ten kielich, o którego oddalenie prosił swego Ojca, tak czytamy dalej w książce Marii z Agredy «Mistyczne Miasto Boże»:

Boski Zbawiciel miał na myśli tych złych ludzi, którzy przez swoje grzechy mieli udaremnić (uczynić wobec siebie daremną, bezskuteczną) Jego gorzką mękę i śmierć. Miał na myśli tych, którzy dlatego mieli iść na potępienie, że nie chcieli skorzystać z Jego miłości. Śmierć poniesiona za przyjaciół i wybrańców była Zbawicielowi miła; gorzkie i bolesne uczucia wywoływała w Nim myśl, że miał umrzeć za tych, co pójdą na potępienie, albowiem wobec tych śmierć Jego nie miała odnieść ostatecznego celu.

To bolesne i gorzkie uczucie Jezus nazwał kielichem i prosił swego Ojca, aby ten gorzki kielich umierania za (przyszłych) potępieńców był mu odjęty. A ponieważ śmierć Jego była nieunikniona, więc chociażby – o ile to możliwe – ani jeden człowiek nie poszedł na potępienie, gdyż Odkupienie, którego dokona, wystarczy aż nadto dla wszystkich; o ile mogłoby to zależeć od Niego, przekazuje swoje dzieło Odkupienia wszystkim ludziom bez wyjątku, aby wszyscy mogli z niego korzystać. Jeżeli Jego ostatnie życzenie nie może być spełnione, to poddaje Swą wolę woli Ojca Niebieskiego”. (z rozdz.37 Jezus na Górze Oliwnej, str. 230/231; Wydawnictwo Michalineum, Kraków/Warszawa 1985).

«Nie zastanawiacie się nad tym, jak bardzo Serce Syna Maryi było wrażliwe na uczucia. Sądzicie, że Moja udręka była tylko fizyczna. Najwyżej myślicie jeszcze o duchowej męce opuszczenia na końcu przez Ojca. Nie, dzieci. Doświadczyłem także wszystkich bolesnych ludzkich uczuć. … Cierpiałem myśląc, że mimo nieskończonej wartości Mojej Ofiary, Ofiary Boga, zbyt mało zostanie zbawionych (w porównaniu z liczbą tych, którzy zostaną potępieni, wybiorą wieczne potępienie – dop. mój; por. Mt 7,14). Miałem wtedy obecnych przed Sobą wszystkich – mówię wam – wszystkich, którzy przez wieki istnienia ziemi będą woleli śmierć niż życie wieczne, czyniąc próżną Moją Ofiarę. I z tą świadomością poszedłem na spotkanie śmierci»mówił Zbawiciel w dyktandzie (z 14.02.1944r.) do Marii Valtorty ukazując ogrom i rodzaj swych wielkich cierpień w Poemacie Boga-Człowieka, w księdze VI zatyt. ‘Męka Jezusa Chrystusa’; VI/3, str. 15-16).

W następnym zaś dyktandzie (z 15.02.1944r.) powiedział:

Byłem i jestem Synem Boga Najwyższego, ale byłem też Synem Człowieczym. … Nie było większego ani pełniejszego cierpienia niż Moje. Byłem jedno z Ojcem. Ukochał Mnie od wieków miłością, jaką tylko Bóg potrafi kochać. Upodobał Mnie sobie i znalazł we Mnie Swą Boską radość. I Ja kochałem Go, jak tylko Bóg może kochać, i znalazłem w zjednoczeniu z Nim Moją Boską radość Ale przed zbliżającą się męką czułem z godziny na godzinę, że wzrasta surowość Ojca wobec Mnie, Wynagradzającemu za grzechy – jak woda, która piętrzy się i napiera na wydmę. … Im bardziej zbliżała się godzina zadośćuczynienia, tym mocniej czułem Moje oddalenie od Ojca. …

W czwartkowy wieczór tylko Ja wiedziałem, jak potrzebowałem Ojca! Duchowo już konałem z powodu wysiłku, bo musiałem pokonać dwie formy największego bólu dla człowieka: pożegnanie z ukochaną Matką i bliskość niewiernego przyjaciela.Gdy Ojciec odchodził do Niebios, przyszedł szatan. Zbliżył się już na początku Mojej misji, aby spróbować Mnie od niej odciągnąć (Łk 4,1nn). Teraz powracał (Łk 4,13).

To była jego godzina (Łk 22,53b). … Przedstawił Mi opuszczenie przez Boga: Ojciec już Mnie nie kocha. Byłem obarczony grzechami świata (por. Mt 8,17 i 1J 2,2). Budziłem w Nim odrazę. Był nieobecny, pozostawił Mnie samego. Wystawił Mnie na pośmiewisko dzikiego tłumu (zob. Ps 22,7 i 69,12; Łk 23,11) i nie udzielił Mi nawet Swej Boskiej pociechy. Byłem sam, sam, sam! W owej chwili tylko szatan był przy Chrystusie. Bóg i ludzie byli nieobecni, bo nie kochali Mnie. Nienawidzili lub byli obojętni. Modliłem się, by Moją modlitwą zagłuszyć słowa szatana. Ale modlitwa Moja jakby nie wznosiła się już ku Bogu (zob. Ps 102,1-3).

Spadała na Mnie jak głazy kamieniowania i przygniatała Mnie swoim ciężarem. Modlitwa, która dla Mnie była zawsze pieszczotą okazywaną Ojcu, była teraz martwa, ciężka, wznoszona

bezużytecznie w stronę zamkniętych Niebios. Poczułem wtedy gorycz pozostałości kielicha (Ps 75,9). Smak rozpaczy. Tego pragnął szatan. Doprowadzić Mnie do rozpaczy, by uczynić ze Mnie swego niewolnika. Zwyciężyłem rozpacz i pokonałemMoimi siłami, bo chciałem ją pokonać. Samym wysiłkiem Człowieka, gdyż byłem wtedy jakby tylko człowiekiem – człowiekiem, któremu Bóg już nie pomaga. Kiedy Bóg pomaga, łatwo jest unieść świat i trzymać go jak dziecięcą zabawkę. Ale gdy Bóg nie pomaga, nawet ciężar kwiatu wywołuje zmęczenie. Zwyciężyłem rozpacz i jej sprawcę szatana, by służyć Bogu i wam, by dać wam Życie… (z Księgi VI/4, str.17.18-20.21/22)

Było powiedziane w Ewangelii, a o czym już Pan Jezus powyżej mówił, że z dopuszczenia Bożego „szatan/kusiciel odstąpił od Jezusa na pustyni aż do oznaczonego czasu(wedle Łk 4,13). Powrócił później, na początku męki Pana w Getsemani. Przyjrzyjmy się temu wydarzeniu z drugiej strony, tzn. jak to wyglądało z opisu szatana, w czasie egzorcyzmów nad pewną opętaną w latach siedemdziesiątych XX wieku. Egzorcyści (kilku kapłanów) otrzymali z Góry nakaz, polecenie spisywania wypowiedzi demonów, które zostały zawarte w książce O. Bonawentury Meyera, zatyt. „Ostrzeżenie z Zaświatów”:

  • Z wypowiedzi demona z chóru Tronów (Kol 1,16), Akabora:

Współdziałanie, współodkupienie z męką, życiem, z Odkupieniem musi trwać dalej, trwać aż do skończenia świata (por. Kol 1,24). Trzeba cierpieć jeden za drugiego i ofiarować cierpienie w Imię Krzyża Chrystusowego i Męki Chrystusowej, w zjednoczeniu z tymi cierpieniami… swoje cierpienie łączyć z tymi strasznymi cierpieniami Chrystusa na krzyżu, z cierpieniami na Górze Oliwnej. Były one straszniejsze aniżeli ludzie myślą. Chrystus cierpiał w Ogrodzie Oliwnym nie tylko jak wy może myślicie. Był On zmiażdżony Bożą Sprawiedliwością, jak by On sam był największym grzesznikiem i musiał sam iść do piekła. Musiał On cierpieć za was ludzi, ponieważ inaczej nie zostalibyście odkupieni. Musiał przeżyć najstraszniejsze cierpienia i myślał nawet (jak człowiek), że pójdzie do piekła! Cierpienia Jego były tak wielkie, że poczuł się całkowicie zgubiony i opuszczony przez Ojca. Został On tak zmiażdżony jakby był także największym grzesznikiem… (14.08.1975r., str. 41/42)

  • Z wypowiedzi demona, drugiego w hierarchii z chóru Archaniołów, Belzebuba:

E.(egzorcysta): Belzebubie mów coś o tajemniczych cierpieniach Chrystusa w Wielki Czwartek, jak to widziałeś! W Imię…!

My demoni, nie przyglądaliśmy się im zanadto! Nie chcieliśmy wcale tego widzieć. Unosiliśmy się tam (w powietrzu) dookoła jak strzały i raniliśmy się przy tym ze złości i wściekłości, i furii (krzyczy). My demoni strasznie Go prześladowaliśmy, my demoni w Ogrodzie Oliwnym. Widział On nas przychodzących w całej grozie. Przychodziliśmy w postaci grzechów, które ludzie później (w przyszłości) popełnią… Pokazywaliśmy Mu te okropności, aby Go zniechęcić i odebrać odwagę do tej męki.

Widział On straszną okropność tych grzechów, która wywołała krwawy pot. Myślał On:

Czy na co się zda Jego męka, kiedy i tak ludzie żyć nadal będą w tak okropnych ciemnościach i tak strasznie grzeszyć – odczuwał on to jako człowiek – naturalnie był On także Bogiem, ale wtedy odczuwał to i przeżywał w Swoim Człowieczeństwie

W rzeczywistości jednak kielich ten oznaczał przyjęcie męki. Wypiciem tego kielicha potwierdził On, że przyjmuje (zgadza się na) mękę i wypije go do dna (wzdycha). Przez to będziecie mogli wy przeklęte brudne nicponie osiągnąć kiedyś Niebo, które jest dla nas nieodwołalnie zamknięte (wścieka się)… (30.03.1976r., str. 113/114).

Podobnie opisuje (16.03.1945r.) M. Valtorta scenę pobytu Pana Jezusa w Getsemani, gdzie tak czytamy:

… Potem zaczyna jęczeć i szlochać głośno, niemal leży na ziemi, tak się słania. Wzywa Ojca z coraz większym niepokojem…

«O – mówi – zbyt gorzki jest ten kielich! Nie mogę! Nie mogę! Jest ponad Moje siły. Wszystko mogłem, lecz nie to… Oddal go, Ojcze, od Twego Syna! Litości dla Mnie! Cóż uczyniłem, aby na niego zasłużyć?» Potem opanowuje się i mówi: «Jednakże, Mój Ojcze, nie słuchaj Mojego głosu, jeśli prosi Cię o to, co sprzeczne jest z Twoją wolą. Nie pamiętaj, że jestem Twoim Synem, lecz tylko Twym sługą. Niech stanie się nie Moja wola, lecz Twoja».

Trwa tak przez chwilę, potem wydaje stłumiony okrzyk i podnosi zmienioną twarz. To trwa jeden moment, a potem upada na ziemię, z twarzą całkiem przy ziemi i tak pozostaje. To strzęp człowieka, na którym ciąży cały grzech świata (por. 1J 2,2), na którego wali się cała sprawiedliwość Ojca, na którego zstępują ciemności, proch, żółć, ta przerażająca, przerażająca rzecz, jaka jest opuszczenie przez Boga, podczas gdy szatan zadaje mękę (por. Ps

88,5-8) To dławienie się duszy, to bycie pogrzebanym żywcem w tym więzieniu, jakim jest świat, kiedy nie można już odczuć, że pomiędzy nami i Bogiem jest więź…

To jakby związanie łańcuchem, zakneblowanie, ukamienowanie własnymi modlitwami, które spadają na nas, najeżone kolcami i pełne ognia… To uderzanie w zamknięte Niebo, do którego nie dochodzi głos ani spojrzenie naszego niepokoju… To być osieroconym przez Boga, to szaleństwo, agonia, wątpliwość, że aż do dziś byliśmy oszukiwani… To przekonanie, że jesteśmy odrzuceni przez Boga, potępieni…To piekło!(z Księgi VI/38, str. 229 i 233-235).

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 9 Comments »

Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Marzec 2015


KSIĘGA PRAWDY
MARIA OD BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem
Warszawa, 14 lutego 2015 roku
Wrocław, 15 lutego 2015 roku
Opracowanie: redakcja strony ArmiaJezusaChrystusa.pl

.
Relacje powstały na podstawie zapisywanych podczas seminarium
odręcznych notatek (z dokonywanego na bieżąco polskiego tłumaczenia),
które zostały po czasie przepisane na komputer.

WARSZAWA
Sprawozdanie uczestniczki
Czas i miejsce
Seminarium miało miejsce 14 lutego 2015 roku, w Warszawie. Sala konferencyjna, z przodu stół przykryty zielonym suknem – na nim krzyż Trójcy Świętej; z prawej strony stołu okrągły postument – a na nim klasyczny krzyż z pasyjką; z lewej strony stołu ekran – na nim obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.
Prolog do seminarium stanowiła wspólna modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia i modlitwa do św. Michała Archanioła.
Rozpoczęcie seminarium: kilka spraw organizacyjnych, informacje co do tłumaczenia, problemy z mikrofonami. Joseph montuje swój miniaturowy mikrofonik, sytuacja opanowana.
Jeszcze żartuje sobie, że byłoby dziwne, gdyby nic nam nie przeszkadzało – w tę Misję wpisane są trudności, i już poważniej dodaje: a także krzyż.
Cały ten początek seminarium oraz prostota i kultura bycia Josepha i tłumacza wytworzyły, w moim odczuciu, taką ciepłą, serdeczną i bezpośrednią atmosferę na sali. Joseph i tłumacz cały czas mówili do nas w pozycji stojącej, a dokładniej – w chodzącej.
Treść wykładu
Joseph rozpoczął od stwierdzenia, że żyjemy w czasach ostatecznych. Demony z piekła zostały uwolnione i w wielkiej liczbie opadły na Ziemię. Dlaczego więc Bóg nie miałby przemówić w tych czasach do ludzi, gdy tak wielu z nich jest porywanych przez demony.
Ta Misja to Boża próba obudzenia ludzi. Ludzkość śpi, zapadła w sen przeciętności,
obojętności, letniości, złych zobowiązań oraz samozadowolenia (robię wystarczająco dużo – czasem chodzę na Mszę Św., trochę się modlę…).
W ogrodzie Getsemani Jezus był tylko z trzema, wybranymi z jedenastu. Mówił do nich:
„czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. Oni zasnęli, obudził ich, znów powiedział:
„módlcie się”, oni znów zasnęli. Nie modlili się, nie byli przygotowani przez modlitwę na czas próby – uciekli, Piotr się zaparł. Judasz zdradził.
Z mocą Joseph podkreślał: bez modlitwy jesteśmy niczym. Jezus upadł na twarz i się modlił.
Błagał Boga. Nie śpijmy! Nie ma miejsca na obojętność, na brak zaangażowania! Bez przygotowania przez modlitwę będziemy łatwo zabrani do piekła.
A Bóg chce, żebyśmy byli razem z Nim w Nowym Niebie i Nowej Ziemi, byśmy mieli z Nim głęboką relację. Bóg chce, żebyśmy byli żołnierzami Jego Armii – to jest, żebyśmy byli z Nim w szczególnej relacji; żebyśmy szukali Boga „z całego serca swego, z całej duszy swojej, ze wszystkich sił swoich” . A jak mamy Go szukać, gdy zajmują nas: telewizja, troski o pieniądze, o zdrowie, o dzieci… Żebyśmy poznawali Boga (Pismo Święte, Księga Prawdy); żebyśmy poznawali sposób działania szatana; żebyśmy rozeznawali w sercu, co pochodzi od Boga, a co nie.

Szatan działa w sposób bardzo wyrafinowany, subtelny i powolny. Jego zadaniem jest uśpienie nas i czuwanie, byśmy cały czas spali. Ukrywa się za cnotą. Nigdy nas nie zaszokuje. Stosuje tzw. metodę stopniowalności: do prawdy stopniowo dołącza kłamstwo – najpierw 10%, później kolejne 10% i następne 10%, aż w 100% społeczeństwo uśnie. Działanie szatana na człowieka można też porównać do gotowania homara. Gdy wrzuci się go do wrzącej wody, to w odruchu obronnym
homar wydziela z siebie substancję trującą, która przenika do mięsa, i homar nie nadaje się już do spożycia. Dlatego wrzuca się go do zimnej wody, stopniowo, powoli się ją podgrzewa, on się do niej przyzwyczaja i ani się spostrzeże, jak jest ugotowany.
Co się stało z sumieniem, że jest ono sparaliżowane i ogłupiałe? Przez to nasza wola się osłabia, zasypiamy, nasze serca są niewierne, rozwijamy sztuczną osobowość, tracimy wewnętrzne zmysły i zaufanie.
Jezus zwyciężył świat, zabiera nas do Domu, ale najpierw musi nas obudzić (przykład ze zbliżającym się do ognia dzieckiem, za którym ojciec woła: „stop! stop!”).
Pan Bóg chce nas uformować w taki sposób, żebyśmy widzieli odstępstwo – tj. brak wiary, ukryty błąd – ale żebyśmy nie potępiali świata. Tak wielu śpi. A odstępstwo już jest na świecie i w Kościele. To odstępstwo może być bardzo powolne i subtelne, podobnie jak rak – zaczyna się po cichu – czy zobaczymy symptomy zanim nas zabije?
Teraz jest czas wielkiego oszustwa – ludzkość nie jest w stanie odróżnić dobra od zła. Grzech przestał być grzechem, przykazania nie są ważne, homoseksualizm jest dozwolony, pozbywamy się małżeństw chrześcijańskich, decydujemy o tym, kiedy umrzemy.
W tym miejscu Joseph zadał pytanie: czy ktoś jeszcze zna Dziesięć Przykazań? Odpowiedź z sali chórem: my! I tłumacz z uśmiechem wyjaśnia: tu jest Polska. Joseph odpowiada: w Irlandii jest wielu Polaków, widzimy ich w kościołach, poznajemy ich po tym, że klękają.
Wkrótce Kościół powie nam, że grzech jest dla człowieka naturalny, a Jezus umarł za nasze grzechy i nie powinniśmy się nim przejmować; będzie nowa definicja grzechu, nie będzie winy, Chrystus będzie porzucony, będzie nowa ekumeniczna wiara, będzie nowa „wspaniała” ewangelizacja.
Wysłannicy szatana weszli do Kościoła i głoszą ewangelię „przystosowania”. Dzisiaj głosi się w naszym Kościele ewangelię „przystosowania”. Kiedy kapłan mówił wam o grzechu? Kiedy mówił wam, że macie być cicho w kościele – bo w kościele jest obecny Jezus? Kiedy widzieliście kapłana pełnego miłości do Jezusa i w skupieniu sprawującego Mszę Świętą?
Gdy pozbędziemy się pojęcia grzechu, wtedy odłączymy się od Krzyża Chrystusa. Żołnierz Armii Jezusa musi wybrać krzyż. Żołnierze ćwiczą się, żeby wytrwać w prześladowaniach. Musimy być wierni. Musimy nieść krzyż. Musimy chwalić Jezusa i dziękować Mu – bo jesteśmy na Królewskiej drodze, na Bożej drodze. A diabeł chce nas zabrać na łatwą drogę, bez krzyża.
Proponuje nam „feminizację” miłości w wersji „light” i „soft” – życie bez krzyża.
Po przerwie Joseph bardzo powściągliwie mówił najpierw o Marii od Bożego Miłosierdzia.
O przygotowywaniu Jej do tej Misji – słyszała wezwania do modlitwy: na różańcu, na adoracji.
W lutym 2010 r. miało miejsce pierwsze objawienie się Matki Bożej wobec Marii (w obecności trzech, może czterech innych osób). Trwało około dwudziestu minut, Matka Boża cały czas płakała.
Później jeszcze dziewięć razy Matka Boża ukazywała się Marii, za każdym razem w inny sposób, ale zawsze milcząca. Jednego razu przyszła z Bernadetą Soubirous, innym razem ze św. Patrykiem, a ostatni raz wraz z kilkoma innymi świętymi.
Po jakimś czasie zdarzyło się, że Maria w pokoju u siebie w domu zobaczyła na wizerunku Pana Jezusa poruszające się usta. I usłyszała wezwanie: pisz. Zaczęła pisać. Później zasnęła. Rano myślała, że niekoniecznie była to rzeczywistość, że być może to się działo we śnie. Gdy otworzyła oczy, ze zdziwieniem zobaczyła kartkę zapisaną swoim pismem – było na niej 760 słów. I usłyszała polecenie znalezienia kogoś zaufanego do pomocy.
Zwróciła się kolejno do pięciu księży, żaden jej nie uwierzył. Miała kierownika duchowego, ale ją zdradził. I wtedy Pan Jezus powiedział, że On sam będzie ją prowadził. I tak jest.
Wielki jest Bóg! Na początku Maria była sama, a teraz Orędzia są znane na całym świecie! – mówił Joseph.
A potem mówił o swoim „trafieniu” na Orędzia – znajomy drukarz, spotkany na weselu, powiedział mu, że ma rękopis (tekst niepublikowany), który może go zainteresuje. I tak się zaczęło jego nawrócenie, jego znajomość z Marią, przyjaźń, zaufanie i rozpowszechnianie Orędzi.
Joseph dalej podczas seminarium mówił o Orędziach. Podjął temat fałszywego proroka.
Powiedział, że teraz rządzą: Czerwony Smok – to jest komunizm (niewiara w Boga Ojca w Trójcy Jedynego) i Czarna Bestia – masoneria (bluźnierstwa Bogu i zaprzeczanie Jego przykazaniom).
Świat wielbi różnych bogów: ciało człowieka, zwłaszcza kobiety, wyuzdanie, sport, aborcje – tym się ludzkość zajmuje.
Prorok przygotowuje drogę Chrystusowi. Fałszywy prorok przygotowuje drogę antychrystowi.
Celem fałszywego proroka jest uchylić świętość wszystkich sakramentów. Bo gdy nastąpi ich desakralizacja, wówczas będzie mógł wkroczyć antychryst. W tym miejscu Joseph przywołał Orędzie z 13 lutego 2013 roku. Wszystkie religie utworzą jeden światowy Kościół, o którym będzie mowa na pierwszych stronach gazet. Kapłani będą zmuszani do nowej przysięgi, ale już nie Panu Jezusowi. Odmawiający złożenia tej przysięgi będą nazwani heretykami, a jeśli w dalszym ciągu będą odmawiali, to będą obłożeni ekskomuniką, ale zachowają Pana Jezusa!
Zostaną zmienione krzyże i naczynia liturgiczne, a słowa konsekracji będą puste – nie będzie Boga. Joseph przypomniał proroka Daniela: „ohyda ziejąca pustką”. Zmienią Pismo Święte, tak aby ludzie mogli grzeszyć. Zmienią sakramenty, poczynając od chrztu (już jest on zmieniany na Wyspach, tak aby nie wspominać w jego formule imienia diabła), poprzez bierzmowanie (w Irlandii chcą przesunąć je na późniejszy wiek), spowiedź (już zanika, coraz mniej osób z niej korzysta, już
tak im mówią: nie musicie się indywidualnie spowiadać). Jezus nie będzie obecny w Krwi i Ciele.
Tu Joseph przywołał Orędzie Matki Bożej z 10 maja 2012 r. oraz cuda Eucharystyczne w Lanciano i w Hiroszimie. Mówił też, że coraz mniej księży oddaje cześć Najświętszej Eucharystii, że starają się zminimalizować ofiarniczy charakter Mszy Świętej.
Celem diabła jest zniszczenie Kościoła katolickiego. Plany zniszczenia Kościoła Świętego były przygotowywane od dawna przez światową masonerię. Joseph wymienił kilka środków prowadzących do destrukcji Kościoła: zniesienie postu w piątki, sianie ziarna wątpliwości o Realnej Obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie, powstrzymanie klękania ludzi przed Najświętszym Sakramentem (w tym klękania kapłanów w czasie Mszy Św.), przyjmowanie na dłonie Najświętszego Sakramentu, wprowadzenie szafarzy świeckich i nadużycia z tym związane,
udzielanie Komunii Świętej wiernym zanim kapłan spożyje Ciało i Krew Pańską, usuwanie obrazów, niezachęcanie kobiet do nakrycia głowy (włosy są sexy), eliminowanie słowa „ojciec” w społeczeństwie (skutek taki, że mężczyźni niewieścieją, brak szacunku do ojcostwa i w konsekwencji do Boga Ojca), eliminowanie słowa „diabeł” i głoszenie, że on wcale nie istnieje,
propagowanie seksu (w miejscach publicznych obrazy związane z seksualnością, edukacja seksualna dzieci).
O tych i innych zagrożeniach dla Kościoła mówi Księga Prawdy. Joseph przypomniał też i krótko omówił inne, wcześniejsze objawienia, przestrzegające ludzkość przed niebezpieczeństwem i wzywające do nawrócenia: La Salette, Fatima, Akita – zatwierdzone przez Kościół. Także Garabandal. I pytał: czy wierzymy Maryi? Dlaczego Kościół nie chce słuchać tych orędzi, dlaczego je lekceważy? My musimy posłuchać i uwierzyć Maryi! Odwoływał się do tzw.
niebieskiej książki z objawień ks. Gobbiego.
W czasach Soboru Watykańskiego II dwóch teologów uznało, że Jezus nie jest prawdziwie obecny w Najświętszym Sakramencie. Odpowiedzią Nieba było Garabandal. Ale jednocześnie, od czasu tego Soboru, czciciele diabła w szybkim tempie rozpoczęli realizację planów niszczenia Kościoła.
Będzie podróbka Kościoła, jak podróbka dolara, wytwarzana przez Rosjan i wprowadzana do obiegu w USA, dobrze wykonana i trudna do rozpoznania. Będą mogli ją rozróżnić od prawdziwego pieniądza tylko eksperci – ci, którzy produkują oryginały. W przypadku pieniędzy są to pracownicy mennicy. A ekspertami w sprawach Kościoła i jego podróbek będzie Armia Reszty Kościoła.
Pan Bóg poprzez Orędzia przygotowuje nas do bycia ekspertami. Oczekuje od nas przebudzenia się, rozpoznawania Go, szukania Go całym sercem i całą duszą, poznawania Go w nowy sposób, to jest uświadomienia sobie, że to, co mamy, nie wystarcza, trzeba przylgnąć do Niego całym sercem.
Joseph mówił: wiedzmy, że jeśli jesteśmy w Sercu Jezusa, to jesteśmy bezpieczni, nie niepokójmy się. My mamy taką szczególną relację z Jezusem – On mówi każdemu z nas, mówi mi, takie rzeczy, o których nikt inny nie wie – że jestem przez Niego kochany, że jestem na właściwej drodze – abym się rozradował w pokoju Jego Serca, aby mnie ogarnął Boży pokój i by nic go nie rozproszyło. Pan
Jezus czeka na nas cierpliwie, żebyśmy na nowo pokutowali, błagali o Łaski, których potrzebujemy.
Nic nie otrzymamy, jeśli Go nie poprosimy. Przez nasze modlitwy zbawiamy dusze. Przez nasze modlitwy możemy zmienić świat. Bóg, krok po kroku prowadzi nas do Domu!
Pod koniec spotkania Joseph odpowiadał też, rozważnie i oszczędnie, na pytania uczestników.
Seminarium zakończyło się podziękowaniem dla Josepha – modlitwą Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo.

Relacja uczestniczki
Zapis ten dedykujemy prelegentowi, Josephowi, w podziękowaniu za jego bezinteresowny trud oraz wielkie zaangażowanie w ratowanie dusz.
Spotkanie rozpoczęliśmy modlitwą do św. Michała Archanioła oraz Koronką do Bożego Miłosierdzia. Joseph, cały dzień stojąc, wprowadził nas w marszrutę swoich prelekcji po całym świecie. Rozpoczął od Melbourne w Australii, potem były Stany Zjednoczone, Kanada, Europa. Na jednym ze spotkań ukazał się Michał Anioł i postawił swoją stopę na głowie diabła. Dał tym do zrozumienia, że On jest tutaj, On tutaj czuwa i diabeł nie ma prawa tutaj być. Jestem absolutnie przekonany, powiedział Joseph, że ta misja jest prawdziwa, jeśli wszędzie na świecie ludzie doznają uzdrowienia.
Co mówi Pan? Podstawową rzeczą jest obudzić ludzi. Człowiek śpi. Ludzie nie chcą się dać obudzić. Pan Bóg mówi, że jest to duchowe spanie. Orędzia czynią nas niepewnymi. Czy możemy dalej ufać Kościołowi? Pan Bóg prosi nas, żebyśmy zaakceptowali tę niepewność. Duchowy sen wprowadzany jest przez diabła. Sen przeciętności, obojętności, złych zobowiązań, apatyczności.
Wszystko jest OK, ja nic nie robię. Czasami chodzę na Mszę Św., do spowiedzi. Duchowy sen jest stanem zadowolenia. Pan stara się nas obudzić. Musimy się z tego snu wybudzić. Po Ostatniej Wieczerzy Pan zabrał wszystkich Apostołów do Getsemani. Większość z nich pozostawił poza ogrodem. Trzech zabrał z sobą: „Zostańcie tutaj, módlcie się, czuwajcie”! Pocił się Krwią, upadł na Twarz, modlił się do Ojca, żeby zabrał ten Kielich. Wrócił do uczniów, a oni spali. Czy nie
mogliście czuwać? Czuwajcie, bo będziecie kuszeni. Powrócił i znowu się modlił, a uczniowie ponownie zasnęli. Gdy Judasz przyszedł, uczniowie nie byli przygotowani, uciekli, bo się nie modlili. Pan prosi nas, żebyśmy się przygotowali. Nie możemy zakładać, że zwyciężymy.
Będziemy niczym bez modlitwy. Jezus pokazuje nam, żebyśmy upadli na twarz i błagali o pomoc.
Ale nie możemy się modlić, jeżeli śpimy. Obojętność nie może mieć miejsca. Nie ma miejsca na brak zaangażowania. Jeżeli tacy będziemy, to umrzemy. Tak łatwo znajdziemy się w piekle. Pan mówi, jak obojętne dusze wpadają do piekła. Nie wiedzą, że są w piekle, zanim tam nie wejdą. Nie można ukrywać się przed rzeczywistością. Nie można uciekać przed Prawdą. Pan chce, żebyśmy
otrzymali nasze dziedzictwo. On pragnie uleczyć każdą duszę. On chce tej relacji, tej intymności.
Chce zabrać nas do domu, do Nowego Nieba. Diabeł chce, żebyśmy stracili nasze dziedzictwo.
Orędzia dla Marii od Bożego Miłosierdzia mówią, jak działa diabeł. Chodzimy do spowiedzi, ale potem grzeszymy. Bóg rozumie, jacy jesteśmy. Wyjaśnia nam, jak działa diabeł. Najważniejsza jest modlitwa. Jesteście Resztą, jeśli śpicie, to nie widzicie wroga. Musimy rozpracować przeciwnika, zobaczyć jak on działa, jak on zmienia rzeczy, jak jest ukryty – bo to jest jego największą bronią. Większość z tych, którzy idą do piekła, nie wierzy, że on istnieje, ukrywa się.
Św. Faustyna mówiła o piekle, o tym, że większość z tych, którzy tam byli, nie wierzyła, że piekło istnieje. My myślimy, że diabeł ujawnia się jako zło. Ale on objawia się jako czuły i kochający. Antychryst się teraz ujawni. Jest już na świecie. Udaje czułego, kochającego, mówi, jak będzie polepszał nam życie. Działa powoli, zawsze powoli, żebyśmy się nie obudzili, cały czas mamy spać, żebyśmy się nie spostrzegli. Nigdy nas niczym nie zaszokuje. Zawsze ukrywa się za cnotą. Do prawdy dokłada 10% kłamstwa, a potem dalszych 10% i następne 10%. Nikt się nie
Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem, obudzi, aż społeczeństwo będzie w 100% złe i wszyscy będą spali. W ludzkiej naturze leży, że
wierzymy, że coś jest dobre. Pan wzywa Armię do rozeznawania. Silna Armia to taka, która odda serce Bogu.
Teoria stopniowania – na przykładzie gotowania homara. Jeśli włożymy homara do gotującej wody, żeby go ugotować, to jego mięsa nie możemy jeść, bo homar wydzieli do niego truciznę.
Natomiast jeśli go włożymy do zimnej wody, a potem pomaleńku będziemy wodę podgrzewali – tak żeby się nie spostrzegł – aż do zagotowania, to mięso jego będzie wyśmienite.
Pan wzywa nas, żebyśmy się przebudzili, żebyśmy byli tymi, którzy będą umieli rozróżnić, którzy nie potępią swojego Kościoła, ale rozeznają zło w tym Kościele. Pan wzywa nas do specjalnej relacji. Kiedy się budzimy i mamy rozeznanie, to spostrzegamy, w jakich czasach żyjemy, widzimy to jasno i widzimy potrzebę oddania się Bogu.
Jak się obudzimy? Poprzez Łaskę Boga. Musimy szukać Boga. Mówi On o tym w Orędziach.
Każde Orędzie uczy nas Prawdy, ale musimy szukać Pana całym swoim sercem. Musimy prosić, błagać, żeby pokazał nam, czego od nas pragnie. Musimy się oddać w pełni, całą naszą duszą. Pan pragnie specjalnej relacji z każdym z nas. A jak to się ma stać, jeśli Go nie szukamy, jeśli oglądamy telewizję po sześć godzin dziennie? Jeśli chcemy tylko pieniędzy? Kto powiedział, że wszystko jest w porządku, jeśli oglądamy telewizję sześć godzin dziennie, jeśli oglądamy pornografię. Chcemy
pieniędzy – i oddajemy serce Bogu! Martwimy się o dzieci, o zdrowie, o rodzinę. Jeśli oddaję serce Bogu, to oddaję dzieci Bogu, a sam poszukuję Boga z całej duszy.
Żołnierze Reszty nie są obojętni. Bardzo niedługo tylko 1/3 ludzi na świecie będzie w stanie słuchać Boga. Pozostałe 2/3 będzie żyło w kłamstwie. Dlaczego Bóg dopuszcza działanie oszustwa?
Z drugiego listu św. Pawła do Tesaloniczan 2,9-12 (o antychryście): „Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość”.
Jaki to zaszczyt, że jesteście tutaj dzisiaj, że Bóg wzywa was po imieniu, zna odwagę
w waszych sercach. Żebyście nie byli zgubieni. Nie popadali w grzech, jak reszta świata. Dlaczego Księga Prawdy jest przekazywana? Pan Bóg chce zbawić tak wielu ludzi, jak tylko jest to możliwe.
Odstępstwo jest na świecie, w Kościele.
Co to jest apostazja? Definicja mówi, że jest to odstępstwo do wiary. Ale to jeszcze nie jest to.
To narasta bardzo wolno. Ludzie, których to dotyczy, nie wierzą w to. To jest jak rak. Czy zobaczymy jego symptomy, zanim nas zabije? Dlatego Pan Bóg chce, żebyśmy to dostrzegli.
Spojrzeć na świat nie oceniając. Odstępstwo jest pokazywane jako bardzo piękne. „To jest wszystko w porządku przyjąć grzech – dla dobra ludzkości”. To sprawi, że ludziom będzie się wydawać, że się bardzo kochają, ale również będą kochali grzech. Wyrugowanie biedy ze świata. Odstępstwo wygląda pięknie. Tylko Duch Święty po rozeznaniu pokaże nam to odstępstwo. Zobaczymy, czy przyjęliśmy odstępstwo naszym sercem. Ciemna mgła pokrywa całe społeczeństwo. Społeczeństwo Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem,
nie zdaje sobie sprawy z różnicy pomiędzy dobrem a złem. Apostazja to mówienie, że zło jest dobrem. Co się stało z sumieniem katolickim? Zostało sparaliżowane i ogłupione. „Numb and dumb” – odrętwiały i głupi.
Wtedy wola się osłabia. Serca stają się niewierne. Rozwijają sztuczną obojętność. Serca twardnieją. Bronimy się. Tracimy zaufanie. Mówimy wiele kłamstw. Przyznaję, że jestem dobry.
Jezus zwyciężył świat. Jezus zabiera nas do Domu, ale przedtem musi nas obudzić. Tak jak dziecko w ogrodzie, które bawi się ogniem. „Nie wkładaj ręki do ognia”. Pan stara się nas obudzić.
Pieczęcie Apokalipsy. Pierwsza i druga zostały otwarte. I biały koń – to odstępstwo. Ten człowiek na koniu ma łuk bez strzały, ona już uderza w głowę ludzkości. Ludzkość nie odróżnia dobra od zła.
Żyjemy w czasie wielkiego oszustwa, nie rozróżniamy pomiędzy dobrem a złem. Ludzie myślą, że są święci. Grzech jest obecny. Wiecie, że już nie grzeszymy? W porządku jest mordować.
Morderstwo na porządku dziennym, ale to jest OK, bo grzech już nie jest ważny. Przykazania już nie są ważne. Homoseksualizm obejmuje władzę nad światem. Pozbyto się małżeństwa kościelnego. Mamy prawo decydować, kiedy będziemy umierać. Staliśmy się bogami. Jako katolicy musimy wiedzieć, co jest grzechem powszednim, a co śmiertelnym. Czy potrafimy wyrecytować dziesięć przykazań? Będą nowe przepisy prawne, aby zalegalizować grzech. We Włoszech naciska
się na uznanie aborcji, zalegalizowanie małżeństw homoseksualistów. Łagodne postępowanie w kierunku uwierzenia, że wszystko jest dobre dla wszystkich. Aż ludzie uwierzą, że zło jest dobrem. Armia Reszty musi umieć rozeznać w sercu.
Wkrótce Kościół powie nam, że grzech jest naturalny. Chrystus umarł za grzech, a więc możemy grzeszyć. Grzech będzie na nowo zdefiniowany, sumienie umrze. Chrystus zostanie zagubiony. Powiedzą nam, że jest ekumenizm, wspaniała ewangelizacja, będą mówili językami, będą mówili, że Chrystus ich bardzo kocha. Kiedy w to uwierzymy, to wpadniemy w czeluść. Świat popada w ciemność. Ludzie nie będą w stanie znaleźć Boga. To wszystko zdąża w tym kierunku.
Diabeł chce odzwyczaić świat od poczucia grzechu. Pozbyć się chrześcijaństwa. Pozbyć się pojęcia grzechu, żeby ludzie mogli spełniać swoje chęci.
My, chrześcijanie, wiemy, co to jest Krzyż. My musimy wziąć ten Krzyż. Nie mamy wyboru, jeśli chcemy iść do Nieba, musimy wybrać Krzyż. Wbrew diabłu. Nie ma innej drogi do Nieba.
Żaden uczeń nie jest większy od Pana. Żołnierze się ćwiczą. My będziemy prześladowani. Musimy być wierni. Musimy dziękować. Ty, Panie, zwyciężyłeś! Dziękuję, że idę drogą Królewską. Moje brzemię jest lekkie, bo On jest z nami. Jesteśmy na Twojej Królewskiej drodze. Idziemy łatwą drogą. Życie jest krótkie.
W naszym Kościele wszyscy śpią. Nie potępiam nikogo. Nie wolno mi osądzać. Żołnierz musi rozeznawać. Matka Boża powiedziała, że agenci szatana wkroczyli do Kościoła.
Diabły będą się ukrywać pod postacią aniołów światła. Ewangelia przystosowania może doprowadzić was do krzyża, ale nigdy nie pomoże wam nieść krzyża. Musicie sami nieść krzyż. Taka jest prawda.
Przestudiujcie objawienia w La Salette i Garabandal. Jest tam mowa o tym, że Rzym stanie się Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem,
siedzibą antychrysta. O tym była już mowa blisko 170 lat temu. Czy nie wierzymy Matce Bożej?
Dlaczego Kościół ignoruje po tylu latach to, co powiedziała Matka Boża? Ona nie chce nas straszyć ani szokować. Fatima – szatanowi uda się wejść na szczyty Kościoła. Musimy słuchać, próbować rozsądzić. Akita – diabeł powstanie w szczególności przeciwko duszom poświęconym Bogu.
Ksiądz Gobbi otrzymywał orędzia prawie przez 20 lat. Celem masonerii jest usprawiedliwienie grzechu. Odrzucenie grzechu oznacza odrzucenie życia, jakie dał nam Jezus. Garabandal jest odpowiedzią na Sobór Watykański II. W czasie objawień na języku Conchity pojawiła się Przenajświętsza Eucharystia.
Czy wiemy, kim są masoni? Wyznawcami diabła, czczącymi diabła. Tutaj Joseph przytoczył i omówił początkowe punkty z dokumentu zawierającego opracowany przez masonerię plan dla zniszczenia Kościoła Katolickiego. Łącznie były 33 punkty, dokument został opublikowany w ostatnim dniu Soboru Watykańskiego II.
Stanowisko Kościoła wobec Marii od Bożego Miłosierdzia. Papież Urban VIII o tzw.
objawieniach prywatnych: „W podobnych przypadkach lepiej jest wierzyć, niż nie wierzyć, gdyż jeżeli wierzymy i zostaną [objawienia] uznane za prawdziwe – będziemy szczęśliwi, że uwierzyliśmy, gdyż o to prosiła Matka Najświętsza. Natomiast jeśli wierzymy i okażą się one fałszywe, otrzymamy wszystkie łaski, jakby były prawdziwe, gdyż uwierzyliśmy, że były prawdziwe”. Papież Paweł VI zezwolił na drukowanie i publikację pism i książek dotyczących prywatnych objawień bez imprimatur władz kościelnych.
Słyszałem – mówi Joseph – o Marii od Bożego Miłosierdzia na 4-5 miesięcy, zanim ją poznałem. Pojechałem na czyjś ślub i rozmawiałem z drukarzem, któremu dano książkę do wydrukowania. Powiedział, że to może mnie zainteresować i posłał mi potem ten manuskrypt do domu. Czytałem i wiedziałem, że Bóg mówi do mojego serca. Nie mogłem nie słyszeć.
Zrozumiałem, że całe życie oddalałem się od Prawdy, starałem się ją odrzucić. Skontaktowałem się z Marią od Bożego Miłosierdzia. Powiedziałem jej, że te słowa pochodzą od Boga. Ona odpowiedziała: „Duch Święty przysłał Cię do mnie”. Maria to jest zwykła kobieta. Nie praktykowała wiary katolickiej. Nie wiedziała, co się dzieje w Kościele. Rzadko chodziła do spowiedzi, na Mszę Św., nie interesowały ją święte obrazy. Jak wielki jest Bóg, że wybrał kogoś, kto nie praktykuje! Dzieci, bardzo dobra praca. Kobieta bez wiary.
Przyłączyła się do kilku osób, które zorganizowały wyjazd do miejsca objawień Matki Bożej w świętej grocie (możliwe, że było to Knock w Irlandii). Matka Boża objawiała jej się tam przez 20 minut. Bez słów. Płakała. „I ja płakałam przez 20 minut”, mówi Maria. Gdy wyszła, była całkowicie duchowo przemieniona. Matka Boża objawiła jej się siedem razy, zanim coś powiedziała.
Po raz pierwszy przemówiła, gdy objawiła jej się jako Królowa Nieba. W błękitnej sukni z koroną na głowie. Po raz wtóry objawiła się jako młoda dziewczyna, bardzo piękna. Po raz trzeci jako kobieta w ciąży, gdy nadchodził jej czas. Byli i inni święci, jako pierwsza św. Bernadeta z Lourdes dla podkreślenia znaczenia Różańca. Maria jej nie znała, nie wiedziała, kto to jest.
Następnie św. Faustyna, św. Teresa z Avila, św. Benedykt, św. Augustyn, św. Patryk, św. Józef oraz św. Jan Paweł II. Są to święci patroni tej misji oraz grup modlitewnych.
W dniu 8 listopada 2010 r. Matka Boża poprosiła, żeby Maria modliła się Różańcem i poszła do spowiedzi, adorowała Przenajświętszy Sakrament, modliła się sercem. Modliła się cały dzień Różańcem.
W nocy nagle wstała, żołądek się wywracał. O godzinie trzeciej w nocy Pan Jezus ze świętego obrazu nad łóżkiem powiedział do niej: „Pisz”! W siedem minut zapisała 760 słów. Jak wielki jest Nasz Bóg! Poszła spać wyczerpana. Rano myślała, że to był sen. Gdy otworzyła oczy, zobaczyła zapis Orędzia. Wpadła w panikę. Jezus powiedział do niej wtedy: „Uspokój się, zaufaj”!
Poszła do kościoła, rozmawiała z pięcioma różnymi księżmi, którzy wszystko odrzucili, mówiąc, że jest szalona. Ostatni kapłan obiecał, że przeczyta, i kiedy wróciła do niego po czasie, powiedział, że to czytał, ale ona otrzymała dar od Pana Boga, widziała serca ludzi. Powiedziała mu o tym, że nie czytał. Wyrzucił ją. W rodzinie nikt jej nie przyjął. Kościół był nieprzygotowany.
A tymczasem w ciągu czterech lat Orędzia rozeszły się po całym świecie. Cztery lata temu stała sama na ulicy. Czyli, co Bóg chce, to będzie.
Maria otrzymuje Orędzia dla świata. Opisuje Matkę Bożą, tak jak umie. Mówi: „wiem, kiedy przychodzi Matka Boża; wiem, że Ona kocha mnie tak, jak nikt inny; nawet sto razy więcej; mam robić to, co Ona mi poleca, mówi, na co mam przeznaczyć więcej czasu; zna każdy mój krok, wie co mam czynić, żeby iść do Nieba; chce, żebym postępowała za Nią krok w krok”.
Jak to może być, że Jezus przychodzi z Nieba? – spytał Marię Joseph. „Gdy Jezus przychodzi, ja jestem cała przepełniona miłością. Gdy przychodzi, mówi, że tęskni na mną. Jest bardzo delikatny, czeka, nie zmusza mojego serca. Jest nieśmiały. Mówi: «Stoję pod drzwiami i płaczę»”. Maria mówi: „Gdy otwieram serce, jestem cała przepełniona miłością. To już nie jestem ja, to jest Miłość”.
Bóg Ojciec przychodzi do Ciebie? – pytał ją Joseph. Tak, przychodzi. Sam Nasz Stwórca przychodzi do mnie. Moje ciało całe się trzęsie. Czy jest przestraszona? Maria odpowiada, że nie, że jej ciało wie, że to jest Stwórca. Trzęsie się z respektu. Pan Bóg przychodzi i siada, i płacze niepocieszonymi łzami za każdą straconą duszą.
Maria od Bożego Miłosierdzia stała się duszą ofiarną. Pan Jezus chciał tego. Poszła do księdza, wytłumaczył jej, że ten termin oznacza, iż będzie cierpiała. Maria poprosiła, żeby mogła nią być.
Już nie należała do świata, wiedziała o tym w swoim wnętrzu. Złe duchy prześladowały ją, wiedziała o tym poprzez wewnętrzne rozeznanie. Lekarze rozpoznali u niej raka piersi. Nie spowodowało to zaprzestania szerzenia przez nią Orędzi. Ani razu. Po ustaleniu terminu na usunięcie piersi Pan Jezus przyszedł i powiedział: „uratowałaś tysiące dusz”. I całkowicie ją uleczył. Ale później powiedział, że ma prośbę, żeby mimo wszystko poszła na operację, bo to
uratuje setki tysięcy ludzi. I tak zrobiła. Media okrzyknęły to samookaleczeniem. Byłam na wózku – mówi Maria – jechałam na operację i byłam pełna radości. Jak wielki jest Bóg! Cztery lata temu nawet się nie modliła. Niesamowite, co Bóg może zrobić!
Orędzia są dla każdego indywidualnego serca. Maria po prostu zapisuje Orędzia. Wiedziałem, że moje serce – mówi Joseph – nie spoczywa w Serca Jezusa. Nie odpoczywałem w Nim. Zacząłem się przyglądać swojemu sercu. Jak spojrzeć na to życie? Sięgnąłem po książkę ks. Gobbiego. Są dwie główne siły: Czerwony Smok i Czarna Bestia. Wiele milionów nie wie, że Bóg jest ich Ojcem.
Czarna Bestia – masoneria. Wierzą w Boga, ale spędzają czas, ubliżając Bogu. Zaprzeczają dziesięciu przykazaniom. Zastanawiałem się, jak to było, że żyłem tym kłamstwem. Zacząłem  przyglądać się dziesięciu przykazaniom. Mamy wierzyć. Masoni – wszystko inne, prócz Boga.
Bluźnierstwo jest największym zaprzeczeniem. Adorujemy pieniądze, siebie samych, ciało kobiety, ciało mężczyzny. Nadejdzie jeszcze więcej niegodziwości. Pan pokazał mi, że nie spoczywam w Jego Sercu. Obsesja na punkcie sportu. Jeśli nie masz skruchy w sercu, nie możesz doświadczyć Miłosierdzia. Matka Boża poleciła adoracje.
Fałszywy prorok przygotowuje drogę dla antychrysta. Przygotowuje nas na śmierć. Zbezcześci każdy kościół, wszystkie sakramenty, ażeby antychryst mógł wkroczyć do nowego Kościoła. Pan Jezus nam mówi: „Nie bójcie się!” Przypomnimy sobie fragment z Ewangelii o burzy na jeziorze.
To On panuje nad wszechświatem.
Jak fałszywy prorok zniszczy Kościół? Zaprosi kapłanów na rekolekcje. Utworzy wielki zjednoczony Kościół. Sprawi, że na świecie to nie Bóg będzie na pierwszym miejscu, ale ubóstwo.
Przysięga wierności kapłanów dla papieża, a nie dla Jezusa. Zobaczymy desakralizację Kościoła.
Nie będzie tam mowy o Jezusie. Duchowe uśpienie. Wielu kapłanów będzie jak uśpionych. Nie będą mieli gdzie uciekać. Brak zgody na przysięgę będzie jak skazanie na śmierć. Ale 1/3 kapłanów powie „nie”.
Każda modlitwa jest wysłuchiwana. Bóg słyszy każdą naszą modlitwę. Szło tornado na Filipiny, ludzie się modlili. Tornado się zatrzymało. Nieraz modlitwy są wysłuchiwane w inny sposób. Jezus prowadzi nas jak Dobry Pasterz. Pan Bóg chce na zabrać do Swojego Serca, żebyśmy byli bezpieczni. „Proście Mnie, a Ja odpowiem na wasze prośby. Jeśli Mi ufacie, to nie potrzebujecie niczego innego”. Ja, sam z siebie jestem niczym, bez nadziei. Musimy przygotować się duchowo.
Musimy znaleźć czas na modlitwę. Wyłączyć telewizję. Jego, naszego Pana, uczynić
najważniejszym. Przygotować się fizycznie. Starać się produkować własną żywność. Nie każdy będzie musiał iść do miejsc schronienia. Mamy Pieczęć Boga Żywego wiszącą na ścianie. Pan rozmnoży naszą żywność. Od czasu, kiedy zapanuje antychryst, pieniądze staną się bezużyteczne.
Jeśli możecie, przygotujcie się fizycznie. Jeśli możecie, przygotujcie miejsce schronienia. Biblia, modlitwy, świece, żywność. W miejscach schronienia będą kościoły, najważniejszą będzie tam adoracja. Doświadczymy tam Pana jak nigdy wcześniej. Opadną zasłony. Będziemy czcili Go duszą i ciałem. Będziemy szczęśliwsi niż kiedykolwiek. Tam przetrwamy Wielką Udrękę. Już teraz musimy się przygotować na to, że będziemy zmuszani do przyjęcia znamienia bestii.
Grupy Modlitewne. Silna Armia Reszty. Prawdziwa walcząca Armia. Są tak bardzo umiłowani przez Boga. Modlitwy Krucjaty są napisane przez Samego Boga. Nie przez Kościół, nie przez świętych, ale przez samego Pana Jezusa. Nie zdajemy sobie sprawy, jak wielka jest nam dana moc.
Wiele wydarzeń zostało powstrzymanych poprzez te Modlitwy. Bóg Ojciec jest bardzo zadowolony, że wydarzenia na świecie zostały odmienione.
Odbyłem wiele podróży po świecie z prelekcjami na temat Księgi Prawdy i Marii od Bożego Miłosierdzia. Dowiedziałem się o wielu cudach, które nastąpiły na skutek tych Modlitw. Człowiek był chory na raka prostaty, usłyszał w duszy, że ma odmawiać powoli trzy razy Modlitwę 94.
Lekarz stwierdził, że raka nie ma, prostata jest jak u 20-letniego mężczyzny.
Ilekroć mamy seminarium, zawsze coś się dzieje. Prośmy Jezusa o moc uzdrowienia tutaj.
Czasami ludzie mówią, że pachnie różami. Statuetka Matki Bożej przemienia się w złotą. Pan Jezus powiedział, że w grupach ludzie będą silni. Przez wspólną modlitwę staniecie się pełni mocy. Dusza musi być czysta, żeby mogła być przyciągnięta do Miłości Bożej. Pokora. Pokora jest tajemnicą zbawienia. Walczyć z sobą aż do zlikwidowania ostatniej rzeczy, od której jesteśmy uzależnieni.
Musimy się przygotować na wielki dar oczyszczenia. Pan nam pokaże, jak Go wyrzuciliśmy, jak udawaliśmy, że Go kochamy. Musimy zaakceptować oczyszczenie jako Dar. Pokora jest sekretem zbawienia. Modlitwa jest aktem pokory. Musimy przejść przez cierpienie. Pan Jezus bierze nas za rękę, żeby przeprowadzić nas przez to cierpienie. „Jeśli nie staniecie się jak małe dzieci!”
Popatrzcie na dziecko, jest całkowicie zależne od ojca, oddane rodzicom. Płacze i wie, że będzie wysłuchane. Nie uzależnia tego od siebie. Abba – Ojcze! Gdy grzeszymy, opuszczamy tę rękę.
Dziecko nie wie, co robić. On chce być naszym Ojcem, a my stańmy się jak dzieci. Wszystko, o co proszę, dostaję. Będę uwolniony od wszelkich ziemskich przywiązań. Ojciec kocha nas, chce, żebyśmy Mu się podporządkowali. Ja sam nie znam drogi do domu. Potrzebuję ręki Ojca. W grupach doświadczamy Go. Doświadczamy Jego obecności. On wyleje Swoją Miłość. Napełni nas
radością. Dzisiaj rozumiemy to, co zapisała św. Faustyna w swoim Dzienniczku:
„991 (316) 26 II 1937. Dziś ujrzałam, jak święte tajemnice były spełniane bez szat liturgicznych i po domach prywatnych, dla chwilowej burzy, i ujrzałam słońce, które wyszło z Najświętszego Sakramentu i zgasły, czyli zostały przyćmione inne światła, i wszyscy mieli zwrócone oczy ku temu światłu; lecz znaczenia nie rozumiem w tej chwili”.

Relacja uczestnika
Byłem obecny na seminarium w Warszawie.
Jedna najważniejsza rzecz – zostałem utwierdzony po tym spotkaniu, że droga, którą obrałem, przyjmując Orędzia, jest tą, którą powinienem kroczyć.
Joseph powiedział, że jest ufny w to, że każdego obecnego na tym spotkaniu Bóg powołał osobiście z imienia do swojej Armii.
Wszelkie spekulacje na temat miejsca spotkania, sali i innych nic nieznaczących rzeczy nie mają sensu. Trzeba przyjąć głęboko do serca to, co do nas mówi głos z Nieba.
Joseph wspomniał również o przygotowaniach do okresu prześladowań, zarówno w sferze duchowej, jak i materialnej (tzn. gromadzenie żywności, w miarę możliwości własna jej produkcja, zakup złota i srebra w miarę możliwości). Także stworzenie miejsc ochrony, które będą niewidoczne dla naszych prześladowców, w których będzie Pismo Święte, Modlitwy Krucjaty, Pieczęć Boga Żywego, woda święcona, różańce, pobłogosławione świece, czyli wszystko to, o czym wspomniane jest w Orędziach.
Co do Modlitw Krucjaty, Joseph mocno podkreślił, że ich codzienne odmawianie jest bardzo ważne, gdyż autorem tych modlitw jest sam Jezus Chrystus.
Relacje i sprawozdania z seminariów z Josephem Gabrielem.
Dodam jeszcze, że na spotkaniu nie padło żadne słowo, żadne stwierdzenie, które byłoby zbędne, niepotrzebne i bezsensowne. Była za to wspólna modlitwa i atmosfera jedności, jedności nas chrześcijan, którzy przebudzeni są ze snu duchowego, głosem z Nieba.
Pozdrawiam serdecznie, z Panem Bogiem

Relacja uczestnika
Na zgromadzeniu w Warszawie ja też (i myślę, że nie tylko) miałem radość, gdy patrzyłem na tyle twarzy połączonych myślą o tej Misji. Wspaniała sprawa. Dlatego od razu chciałem, żeby Joseph obiecał, że jeszcze nas odwiedzi, na co odpowiedział, że z największą przyjemnością.

WROCŁAW
Relacja uczestniczki
Warto było pojechać (…) Joseph jest naprawdę sympatyczny. Opowiedział dużo o Orędziach i komentował, przytaczał również objawienia z Fatimy, La Salette i Garabandal oraz mówił o ojcu Gobbi. Opowiedział troszkę o sobie i o Marii od Bożego Miłosierdzia. Dużo tego i ciężko to streścić. Dużo opowiadał o Armii Reszty. Musimy w końcu się obudzić i prosić Pana o pomoc, by tę drogę, którą podążamy, ukończyć zwycięsko.

Relacja uczestnika
Zaczęliśmy spotkanie modlitwami – ze dwa egzorcyzmy prywatne, Koronka i modlitwa z Orędzi. Chwilę później pojawił się Joseph i rozpoczęło się spotkanie.
Praktycznie na wstępie powiedział, że zasadniczo niczego nowego nie powie, bo wszystko skądś tam już wiemy. I tak było faktycznie.
Głównym tematem pierwszej części była czujność, pozostawanie uważnym, nieustanne szukanie Boga, szukanie Go z całego serca, duszy i umysłu. Mówił też o stopniowym działaniu złego, jego usypiającym działaniu, niepostrzegalnym, przebiegłym i subtelnym.
Sporo wspominał o tym, jaki jest dobry żołnierz Armii Reszty Kościoła – czuwa, nie śpi, zna naukę Kościoła, czyta Pismo Święte, modli się Różańcem, Koronką i Modlitwami Krucjaty, powstaje, by modlić się za omamionych ludzi.
Co to znaczy spać? Chodzi o sen duchowy, gdzie nie zawracasz sobie specjalnie głowy Bogiem, wymaganiami, jakie stawia nasza wiara, żyjesz sobie przyjemnie mniej lub bardziej, nie czuwasz, masz swoje troski, sprawy, radości, znajomych i rodzinę, a Bóg tak naprawdę nie jest na pierwszym miejscu.

Relacja uczestniczki
Witam, właśnie wróciłam z seminarium we Wrocławiu.
Większość czasu Joseph poświęcił zagadnieniu Armii Reszty. Mówił o tym, czego oczekuje od nas Pan Jezus – jacy powinniśmy być jako żołnierze tej Armii, jak powinniśmy nauczyć się rozpoznawać wroga – szatana i jego pokrętne metody działania.
Na wasze postawione pytanie, czy Maria przystępuje do sakramentów, odpowiadam „tak”, gdyż zapytałam o to Josepha. Faktem jest, że z pięciu księży, którym mówiła o objawieniu, żaden ich nie przyjął. W tej chwili nie ma kierownika duchowego. Jest tak, jak ktoś napisał – opiekę duchową nad Marią sprawuje obecnie sam Pan Jezus.
Jeszcze jedna ważna kwestia. Autorem każdej Modlitwy Krucjaty jest również sam Pan Jezus.
Mocy Modlitw nie jesteśmy sobie w tej chwili wyobrazić. W każdym razie będzie nam ukazane, ile dusz zdołaliśmy ocalić dzięki ich odmawianiu.
Święci, którzy ukazali się Marii na początku, z których nie wszystkich rozpoznała, to byli: św. Bernadeta z Lourdes, św. Faustyna, św. Benedykt, św. Józef, św. Augustyn oraz św. Jan Paweł II.
Była mowa, krótko, o roli fałszywego proroka. Jego zadanie – zdesakralizowanie Kościoła katolickiego i przygotowanie drogi dla antychrysta. Spora część seminarium była poświęcona omówieniu Jednego Światowego Kościoła.
Wszystko ważniejsze, co było powiedziane w Orędziach, było powiedziane na seminarium, podparte cytatami z Biblii.
Ale o czym warto wspomnieć, na wszelkie pytania albo raczej wątpliwości osób (np. dotyczące gwiazdy pięcioramiennej wytłoczonej na medaliku, dlaczego akurat taka, czy aby nie masońska) – Józef odpowiadał, że on nie docieka, dlaczego taka, przyjmuje to tak, jak podyktowało to Niebo, a my jeśli chcemy przetrwać nadchodzące czasy, powinniśmy być jak dzieci ufające swoim rodzicom we wszystkim, w tym przypadku tym rodzicem i najlepszym Ojcem jest sam Bóg.
Jak powiedział Pan Jezus w jednym z ostatnich Orędzi, na co również zwrócił uwagę Joseph, tych odważnych duchownych, którzy twardo staną po stronie Prawdy, będzie zaledwie około 1/3 wszystkich księży, a w głównej mierze będą to duchowni katoliccy. Za to czeka ich ogromne prześladowanie, zmuszanie do przyjęcia kłamstw, a w konsekwencji ekskomunika.
Joseph nakreślił etapy tworzenia jednego światowego kościoła:
1) wszyscy duchowni zostaną wezwani do uczestnictwa w rekolekcjach i złożenia ślubowania.
Jak wiemy, nie będzie to ślubowanie na wierność prawdziwemu Kościołowi katolickiemu;
2) drugi etap to będzie przekonywanie przez fałszywego proroka, wszystkich księży i wiernych, że prawdziwie Jezus Chrystus jest Bogiem miłości dla wszystkich ludzi; dlatego w tym nowym jednym światowym kościele pojawią się muzułmanie, innowiercy, czarownicy, wróżbici, fałszywi prorocy oraz poganie; oczywiście nie zostanie powiedziane, że powinni oni przyjąć Pana Jezusa jako swojego Zbawiciela;
3) kolejny etap to przygotowanie wiernych i księży, i w konsekwencji złożenie nowej przysięgi wierności temu jednemu światowemu kościołowi;
4) później według Józefa nastąpią wszelkie zmiany we Mszy Świętej, ale będą one tak subtelne, że wielu z wiernych tego nie dostrzeże, a ten proces zakończy się, gdy zostanie zmieniona formuła konsekracji.
My, gdy tylko dostrzeżemy, że te zmiany nastąpiły, powinniśmy odejść i szukać miejsc, gdzie Msza Święta będzie sprawowana w niezmienionej formie.

Relacja uczestniczki
Mogę powiedzieć, że na mnie wrażenie zrobiły wszelkie przybliżone liczby, jakimi Joseph operował. To, że np. mastektomia Marii od Bożego Miłosierdzia zbawiła setki tysięcy osób, jej inne cierpienie, inne setki tysięcy. Że tysiące zbawiamy, odmawiając Koronkę i tym podobne. A 1/3 osób będzie w stanie zobaczyć prawdę, reszta, czyli 2/3 nie będą tego mogli zrobić. I 1/3 księży, po przemianach w Kościele katolickim, odnajdzie Armię Reszty.
Wrażenie zrobił na mnie także fakt i przypomnienie Josepha, że spowiadać należy się nawet z najmniejszych grzechów.
Patroni naszej Misji to sześciu świętych, którzy w kolejności objawiali się Marii od Bożego Miłosierdzia – pierwsza św. Bernadeta, dalej św. Faustyna, św. Benedykt, św Józef, św. Augustyn i św. Jan Paweł II.
Większość rzeczy, o których mówił Joseph, była dla nas, jako dla ludzi związanych
z objawieniami, znana, ale ja nie wiedziałam na przykład, że Czarna Bestia to masoneria, a Czerwony Smok to komunizm. Czarna Bestia wierzy w Boga, ale Mu bluźni, natomiast Czerwony Smok powoduje brak wiary u ludzi.
Bardzo fajnie, chronologicznie, Joseph ujął, jak będzie się w perspektywie lat zmieniać Kościół katolicki – od rekolekcji dla księży, po podpisanie przysięgi wierności. Jak wielu księży ucieknie następnie z Kościoła, reszta będzie przymuszana do podpisu, wyzywana od heretyków aż do ogłoszenia ekskomuniki na opornych. Na końcu Zjednoczony Kościół wyrzeknie się Jezusa, jako
przyczyny wszelkich nieszczęść i sporów ludzkich. Jezus będzie oskarżony o powodowanie wszystkich konfliktów międzyludzkich i wtedy chrześcijanie zaczną być prześladowani i zwalczani.
Joseph określił też ten Nowy Kościół jako podróbkę prawdziwego Kościoła katolickiego i świetnie wyjaśnił znaczenie słowa podróbka. Czyli podobieństwo do oryginału w tak wysokim stopniu, żeby nikt nie mógł odróżnić tego od oryginału. Przyrównał tę sytuację do rozpoznawania świetnie podrobionych przez Rosjan dolarów. Rozpoznać je umieli tylko specjaliści, którzy sami produkowali pieniądze. Sporo tego było…
Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz. Joseph opowiadał o pewnym chłopaku, który chorował na raka prostaty. Podczas odmawiania Modlitwy Krucjaty numer 94 (O uzdrowienie ciała, umysłu i duszy) usłyszał głos, żeby odmawiał ją bardzo powoli i w skupieniu. Chłopak tak zrobił i został uzdrowiony z raka! Także dla nas to zachęta, żeby starannie i powoli odmawiać modlitwy i to nie tylko Krucjaty, ale wszystkie inne.
Wspominał też o wielkiej mocy Koronki do Bożego Miłosierdzia oraz o tym, że naszym opiekunem i przywódcą jest sam św. Michał Archanioł. Po jednym z seminariów w Australii podeszła do Josepha jakaś kobieta i opowiedziała, że widziała, jak w sali stał Michał Archanioł i pod stopami jego leżał diabeł, którego serce przebijał włócznią.

Relacja uczestnika
Joseph rozpoczął od tego, że nigdy nie był dobrym mówcą, że na różnych uroczystościach zawsze siedział cicho. Dla niego było to zaskoczenie, że Bóg wzywa go do takiej posługi „misyjnej”. Jednak, jak zauważył, Bóg nie wybiera sobie ludzi uzdolnionych, lecz takich, którzy wydają się być niegodni – i tych właśnie uzdalnia do wykonywania powierzonych im zadań. Tak też uzdolnił jego do prowadzenia tych seminariów.
Dlatego też wezwał nas do Bożej Armii Reszty.
Kilkakrotnie mówił, aby codziennie szukać i wzywać imienia Boga, aby razem z nim pracować, że jako chrześcijanie jesteśmy do tego zobowiązani. Bóg uzdalnia i pomaga tym, którzy Go szukają.
Joseph powiedział, że znajdujemy się w czasach ostatecznych i Bóg chce nas poddać próbie.
Chce nas poddać prześladowaniu, ale robi to dlatego, aby nas później wywyższyć. Chce, abyśmy przeszli przez prześladowanie zwycięsko i abyśmy otrzymali potem za to Chwałę w Niebie.
Powiedział, że już wygraliśmy, ponieważ bez względu na wszystko stoimy po stronie Zwycięzcy. Wszystkie wydarzenia i prześladowania są pod kontrolą Boga.
Bóg dopuszcza, aby zło rozlało się na świecie, aby pokazało całą swoją potęgę po to, aby Bóg pokazał swoją potęgę, pokonując je.
Joseph bardzo zachęcał do odmawiania Różańca i Koronki. Mówił o ogromnej sile tych modlitw. Dopiero po śmierci się dowiemy, jak wiele dobrego uczyniliśmy swoimi modlitwami.
Bardzo zachęcał do odmawiania Modlitw Krucjaty i do formowania grup modlitewnych. Grupy Modlitewne Jezus do Ludzkości są według Josepha elitą modlitewną, która posługuje się modlitwami o potężnej mocy, które są modlitwami samego Jezusa. Nie są to modlitwy konkretnych świętych, lecz samego Zbawiciela, dlatego mają ogromną moc.
Mówił, że już teraz świat się zmienił w wyniku dotychczasowych modlitw tych grup. Wiele wydarzeń nie doszło do skutku ze względu na Modlitwy Krucjaty.
Mówił o śnie, jaki spowija świat. Diabeł dba, aby ludzie „spali”, aby było im dobrze, aby niczym się nie przejmowali. Aby w komfortowych warunkach dotrwali do swojej śmierci. Mówił, że ludzie w większości nie chcą obudzić się z tego snu. W tym śnie człowiek nie dostrzega, jak zło zaciska się wokół niego.
Przyrównał to do gotowania homara. Jeśli wrzucisz homara do gotującej wody, będzie on w takim szoku, że wydzieli truciznę, która zatruje mięso. Aby ugotować homara, należy wrzucić go do zimnej wody, w której jest mu dobrze, i następnie bardzo powoli tę wodę podgrzewać, aż do zagotowania. W ten sposób homar nie dozna szoku. W identyczny sposób diabeł, który jest niezwykle inteligentny, próbuje zniszczyć ludzkość. Diabeł poprzez swoje sługi (ja odczytałem tutaj
analogię do fałszywego proroka) mówi w taki sposób, że 90% z tego, co powie, jest prawdą, a tylko 10% jest kłamstwem. W ten sposób człowiek nie zauważa, że właśnie powiedziano mu 10% kłamstwa. Po pewnym czasie tych kłamstw jest już nie 10%, lecz 20%… aż w końcu wszystko stoi w kompletnej opozycji do prawdy. Diabeł jest niezwykle cierpliwy i bardzo długo może „podgrzewać tę wodę”. W ten sposób już teraz na świecie istnieje akceptacja dla takich grzechów jak aborcja, związki niesakramentalne, życie bez Boga, rozwody….
Joseph mówił też o masonach na szczytach władzy kościelnej. Pytał, dlaczego Kościół oficjalnie uznaje objawienia Maryjne, w których mowa jest o tym, że Kościół zostanie przejęty przez szatana, a jednocześnie wierzący zupełnie ignorują te przesłania.
Powiedział, żeby nie bać się tego, co ma się wydarzyć. Mówił, że u części osób Orędzia budzą strach. Przyrównał to do sytuacji, w której rodzic krzyczy do dziecka, które nieświadomie biegnie w kierunku pożaru. Pytał, który ojciec nie ruszy na pomoc swojemu dziecku, który bezczynnie będzie patrzył, jak dziecko zbliża się w kierunku śmiertelnego niebezpieczeństwa. Mówił o tym, że
każdy ojciec będzie krzyczał na takie dziecko, idące w ogień, nawet jeśli ono się przestraszy, ponieważ przede wszystkim zależy mu na tym, aby się ona zatrzymało i było ocalone. Tak właśnie postępuje Jezus, który z całego serca pragnie nas ocalić.
Joseph powiedział, że powstanie teraz jeden światowy Kościół, który zjednoczy wszystkie religie i będzie tolerancyjny dla grzechu. Mówił, że Kościół ten będzie podróbką Kościoła katolickiego, lecz będzie pozbawiony Jego fundamentu, którym jest Jezus Chrystus. Wspomniał, że podróbki mają to do siebie, że są doskonale podobne do oryginału. Powiedział, że kiedyś Rosjanie emitowali w Stanach Zjednoczonych bardzo dobrze podrobione dolary. Te pieniądze były tak
dobrze podrobione, że wyłącznie eksperci, pracownicy mennicy, byli zdolni rozpoznać fałszerstwo.
Mówił, że w Kościele będzie podobnie i ludzie z Armii Reszty będą tymi ekspertami, którzy rozpoznają podróbkę Kościoła katolickiego i którzy tej podróbki nie przyjmą. Mówił, że 1/3 kapłanów odrzuci nowy Kościół i przyłączy się do Bożej Armii, i że będą to wspaniali pasterze.
Wspomniał o widzeniach, cudach i o uzdrowieniach, które miały miejsce podczas podobnych seminariów na całym świecie.
Pominę to, co Joseph powiedział o Marii od Bożego Miłosierdzia, o tym, jak się rozpoczęły objawienia. Pominę poświęcenie ofiarne Marii i historię nawrócenia Josepha. Można było o tym poczytać wcześniej.

ArmiaJezusaChrystusa.pl

Posted in Ciekawe, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa, Schizma w Kosciele, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 142 Comments »

Moi oddani Mi, wyświęceni słudzy, którzy pozostaną wierni wobec Mojego Słowa, powstaną i was poprowadzą

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Marzec 2015


Orędzie Marii Bożego Miłosierdzia

środa, 4 marca 2015, godz. 22.12

Moja wielce umiłowana córko, Mój Głos został stłumiony przez ducha ciemności w czasie, gdy ludzkość najbardziej Mnie potrzebuje.

Walka duchowa jest zażarta i Moje Królestwo walczy przeciwko mocom diabła. Jednak wielu ludzi zapomniało o tym stanie rzeczy, ponieważ zły duch wylewa nową, fałszywą doktrynę, która przez wzgląd na swoją zewnętrzną otoczkę będzie postrzegana jako warta popularyzacji, podziwu i wyjścia jej naprzeciw, i której przyklasną ci, którzy twierdzą, że głoszą Moje Słowo, ale ono nie jest ode Mnie.

Diabeł jest ostrożny, sprytny i przewrotny, tak więc, skoro jego agenci przedstawiają nowe podejście do Mojego Nauczania, to możecie być pewni, że zostanie ono upiększone w sposób wywołujący podziw i jako takie będzie brane za słuszne. Panowanie Moich wrogów dusi Wiarę Mojego ludu i Mój lud nie widzi, co się mu proponuje.

Zamieszanie to nie pochodzi ode Mnie. Moje Słowo jest jasne, Moje Nauki są wieczne. Ludzkość przyjęła humanizm i ateizm jako substytut Mnie. Pozbyto się Mnie, a Moje Słowo jest uznawane jedynie częściowo, podczas gdy częściowo zostało Ono przeinaczone, aby dopasować Je do potrzeb grzeszników, którzy chcą usprawiedliwić swoje nieprawości. Mogą oni tolerować wśród siebie herezję, ale Ja Jestem wszystkowidzący i będę sądził chrześcijan za to, jak odrzucają Moje Słowo, i za działania, którym wyjdą naprzeciw, a które są skierowane przeciwko Mnie.

Chrześcijanie są szybko skazywani na wygnanie i ucierpią oni wielki ucisk z powodu nienawiści, jaka przeciwko Mnie istnieje na świecie. Mną pogardzają ci, którzy niegdyś Mnie znali, ale którzy teraz Mnie odrzucili. Jestem ledwie tolerowany przez tych, którzy wiedzą, Kim Ja Jestem, ale którzy odsuwają Moje Nauczanie, ponieważ Prawdę odczuwają jako coś niewygodnego.

Podczas Mojego Pobytu na ziemi wielu Mnie unikało, a w szczególności te wyniosłe dusze, które przewodziły Mojej Trzodzie w świątyniach. Głosili oni Słowo Boże, ale woleli nie słyszeć Prawdy z Moich Ust — Prawdziwego Mesjasza.

I dzisiaj istnieją Moi nielojalni słudzy, którzy nie trzymają się Prawdy. Wielu z nich nie akceptuje już Mojego Świętego Słowa, które jest przejrzyste jak krystaliczna, źródlana woda. Zmącili oni wodę, której źródłem jest Duch Święty, i niewinne dusze będą ją piły. Prawda zostanie wypaczona i wielu będzie zmuszonych przełknąć doktrynę ciemności, która będzie jaśnieć jaskrawo niczym olśniewająca gwiazda. Ta nowa, fałszywa doktryna nie będzie miała ze Mną nic wspólnego i tylko ci, którzy wierzą w Świętą Ewangelię i którzy odmówią odejścia od niej — znajdą Życie Wieczne.

Przyszedłem, aby wam przynieść Prawdę, aby was zbawić, a wy za to Mnie ukrzyżowaliście. Ale poprzez Moją śmierć na Krzyżu Ja śmierć pokonałem. Wszystko, co zrobiłem, zrobiłem dla was, i wszystko, co jest następstwem Mojego Zwycięstwa nad śmiercią, jest wasze. Życie w ciele staje się wasze, jeżeli we Mnie wierzycie, i wasza dusza będzie żyć na wieki. Jeżeli Mnie odrzucicie przed Moim Powtórnym Przyjściem, nie będziecie gotowi, aby Mnie przyjąć. Jeżeli przyjmiecie kłamstwa, mimo że już znacie Prawdę Mojego Słowa, popadniecie w rozpacz. A obecnie, choć Jestem krzyżowany raz jeszcze, Moje krzyżowane Ciało — Mój Kościół — nie będzie wzbudzało smutku, gdyż zostanę przez was opuszczony do czasu, aż przyjdę tego Wielkiego Dnia. Zostanę zapomniany, ale oszust będzie wielbiony, czczony i po królewsku pozdrawiany, podczas gdy Ja leżeć będę w rynsztoku i będę deptany.

Jedynie Mocą Ducha Świętego Moi prawdziwi wyznawcy będą w stanie przetrzymać tę bitwę o dusze, a Ja udzielam wam każdej Łaski, aby otworzyć wasze oczy na Prawdę i uchronić was od zostania pochłoniętym przez oszustwo.

Moi oddani Mi, wyświęceni słudzy, którzy pozostaną wierni wobec Mojego Słowa, powstaną i was poprowadzą Ścieżką Prawdy. Ci Moi odważni, wyświęceni Słudzy otrzymają nadzwyczajne Łaski, aby chrześcijanie byli w stanie wyraźnie widzieć różnicę pomiędzy dobrem a złem. Nabierzcie wszyscy otuchy i wiedzcie, że te Łaski są obecnie wylewane na owe Moje sługi, bo bez ich przywództwa byłoby wam trudno głosić Prawdę.

Kocham was wszystkich. Nigdy was nie opuszczę. Przyciągam was do Siebie i nalegam na was, abyście odmawiali Moje Krucjaty Modlitwy, aby otrzymać Błogosławieństwa, które są konieczne na tę podróż, która was oczekuje. Duch Święty spoczywa na was i zostaniecie napełnieni każdym możliwym Darem, aby wytrwać w waszym oddaniu dla Mnie.

Wzywajcie Mnie zawsze, abym wam pomagał, dawał wam odwagę, siłę i czynił was zdolnymi, abyście swoich wrogów traktowali z miłością i współczuciem, które są konieczne, jeżeli macie być Moimi prawdziwymi uczniami. Odczuwanie miłości dla Moich wrogów nie oznacza jednak, że zaakceptujecie herezję. Proszę was także, abyście unikali okazywania w Moje Święte Imię jakiejkolwiek nienawiści.

Głoście Moje Słowo. Nie jest konieczne, aby go bronić.

Wasz umiłowany Jezus Chrystus

Zbawiciel i Odkupiciel całej Ludzkości

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , | 6 Comments »

Luz De Maria doświadczyła już Ostrzeżenia.

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Marzec 2015


Oto historia widzącej, Luz de Maria de Bonilla, która od ponad 17 lat otrzymuje przesłania od Pana Jezusa i Matki Bożej, przepowiadając i ostrzegając ludzkość o dramatycznych wydarzeniach, z których wiele wypełniło się co do joty.

Oto historia ​​przekazująca nam jej osobiste doświadczenie Ostrzeżenia.

„W bardzo szczególny sposób, nasz Pan pozwolił mi zrozumieć, że ​​kometa zbliży się do ziemi, cała ludzkość będzie to widzieć, co stworzy panikę i zmusi wielu ludzi do spowiedzi, ale nie do pokuty.

Na niebie pojawi się znak, „KRZYŻA” (1) przez kilka dni, ludzie wiary poczują potrzebę spowiedzi swoich grzechów, żalu za nie; pozostała część osób powie, że został on spowodowany przez człowieka i zwrócą się przeciwko Kościołowi Katolickiemu, mówiąc, że to jest podstęp by przerazić ludzkość.

W środku tego zamieszania i trzęsienia ziemi przyjdzie OSTRZEŻENIE, jakie Pan pozwolił mi częściowo doświadczyć w czasie Wielkiego Postu w roku 2008, w Wielką Środę, w następujący sposób:

Poczułam się udręczona w moim bycie, jakby coś się zbliżało do mnie, ale nie wiedziałam co to było…, jak coś strasznego, coś rozpaczliwego i nie mogłam pojąć czym było, choć czułam, że coś się ma wydarzyć. To było coś, co przyprawiało moje serce o szybkie bicie.

Tak minęło około 20 minut; następnie niepokój zaczął wzrastać do tego stopnia, że zaczęłam czuć się tak, jakby moja dusza mnie opuszczała, gdyż powoli wzrastało uczucie strasznej samotności, która nie tylko wypełniała moją duchową istotę, ale i moje ciało fizyczne. Wtedy poczułam ogromną samotność, niepokój kazał mi chodzić tam i z powrotem, ponieważ z każdą chwilą ta samotność pogłębiała się. Byłam całkowicie świadoma, że Bóg nie był we mnie; dusza moja była opustoszała i udręczona, chodziłam szukając pocieszenia i nie mogłem go znaleźć; samotność, pustka ciągle zwiększała się, aż do punktu uczucia postradania zmysłów, moja dusza pozostała bez Boga! I tak jak w filmie, wszystkie grzechy zaczęły do mnie napływać, być może najcięższe, jakie człowiek mógł popełnić: czułam się, a raczej powinnam powiedzieć, przeżywałam wszystko to, bo czułam je jako moje własne, przeżywałam je (jakby ponownie). Czułam to, co przechodzi przez umysł, przez serce, przez wnętrze ludzi, którzy odbierają sobie życie, przeżyłam chwile ich cierpienia, na moment przed utratą swojego życia; doświadczyłam tego, co czuje dziecko, gdy jest abortowane; doświadczyłam przeżycia istot ludzkich przejętych oburzeniem; doświadczyłem narkomanii, prostytucji, wszystkie rodzaje grzechów zaczęły przechodzić jeden po drugim przez moją duszę. Była to straszliwa nędza, czułam w mojej głowie, że nie mogę wyjść z domu, bo Bóg mnie opuścił, byłam „W CAŁKOWITYM BRAKU BOGA”. To przerażająca pustka, której nic nie może wypełnić; „tu na ziemi człowiek grzeszy i żałuje, ale ciężar przestępstwa jaki ten ​​grzech powoduje nie jest odczuwalny, ponieważ jesteśmy w obecności Boga.”

Miotałam się rozpaczliwie czując opuszczenie przez Boga, było to naprawdę straszne, a potem przypomniałem sobie, że mój mąż ma Boga, więc spojrzałam na niego i znalazłam go w jego sypialni i powiedziałam do niego: Proszę połóż swoje ręce na mojej głowie, musisz mi przekazać Boga, bo On mnie opuścił! Mój mąż, przerażony nie wiedział, co robić i zapytał mnie: Co się z tobą dzieje? Odpowiedziałam rozpaczliwie: Nie mam Boga, On mnie opuścił, proszę, przekaż mi Go. Moje jęki faktycznie pochodziły z głębi mojej istoty i zapytał mnie: Jaką modlitwę powinienem odmawiać? A ja odpowiedziałam: Nie ważne jaką, po prostu przekaż mi Boga. Było to naprawdę gorzkie, posępne doświadczenie.

On modlił się, ale ja wciąż czułam tą pustkę. Myślę, że byłam kuszona przez demona, aby wyjść z domu, wsiąść do samochodu i szukać za którymś z księży, ale jakimś sposobem wiedziałam, że gdybym wyszła z domu, może to być śmiertelne. Rzuciłam się więc na podłogę z rękami wyciągniętymi w formie krzyża i błagałam Boga, aby do mnie wrócił. W tym momencie dusza moja przemówiła do mnie! Wiedziałam, że to moja dusza, i moja dusza powiedziała kilka słów, które zaczęłam powtarzać, tak jak mi je przekazała, i poczułam, że Duch Święty zaczął mnie napełniać. Zaczęłam czuć się zalewana poczuciem takiego pokoju, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłam; pokoju, który nasycał, który złączał mnie. Czułam jak moja klatka piersiowa wypełniała się, aż poczułam w sobie coś fizycznego; obecność, którą ciągle czuję do dziś, która otacza całą moją klatkę piersiową.

Takie właśnie będzie OSTRZEŻENIE. Dlatego ludzie, którzy mają grzechy będą odchodzić od swoich zmysłów, a demon będzie czekał, skłoni ich do odebrania sobie życia, by ich wziąć jako własny łup zanim nadejdzie godzina miłosierdzia. OSTRZEŻENIE dla tych, którzy nie są z Bogiem będzie straszną chwilą, nie do zniesienia, w której mogą skończyć oddając się w ręce demona, który ze swoimi demonicznymi legionami, będzie otaczać dusze i zarzucać im ich grzechy w których żyją mówiąc im, że Bóg im nie przebaczy.

Dla tych, którzy są letni, będzie to moment pokuty i łaski, bo gdy zrozumieją swój błąd, będą prosić o przebaczenie i nawrócą się, a ci, którzy są w stanie łaski, zostaną wypełnieni obecnością Ducha Swiętego.

Wiemy, że po OSTRZEŻENIU ci, którzy nie uwierzą, dadzą naukowe wyjaśnienie, tak, że ludzkość będzie nadal w błędzie, grzech wzrośnie i zaczną się prześladowania.

Od tego dnia moje życie nie jest już takie samo. Bóg, podczas OSTRZEŻENIA, uczyni nas świadomymi grzechu. Nigdy nie zapomnę tego dnia. Płakałam w tych momentach, w których nie czułam Boga, nie mogłam nawet myśleć, ponieważ brak Boga przewyższa wszystko; czułam tylko pustkę i czułam w moim ciele grzechy, które przychodziły jeden po drugim zwiększając niepokój i samotność.

W momencie, kiedy to piszę i zawsze kiedy o tym mówię, płaczę; płaczę, ponieważ nawet sama pamięć o tym tak bardzo boli, i zawsze proszę Jezusa, by nie pozwolił mi poczuć tego ani razu więcej, gdyż myślę, że nie byłabym w stanie znieść tego jeszcze raz.

Jest to moje osobiste doświadczenie OSTRZEŻENIA, samo zapisywanie tego to cierpienie z Jezusem. Powiedział mi On, że „TO WŁAŚNIE TAK BĘDĄ CZUĆ SIĘ DUSZE PODCZAS OSTRZEŻENIA, A JEST TO JEDYNIE KROPLĄ TEGO CO ON SAM PRZEŻYŁ W GETSEMANI ZA NASZE GRZECHY.”

Podobne doświadczenie powtarza się, kiedy Luz de Maria otrzymuje przekaz od naszej Błogosławionej Matki zapowiadający bliskość OSTRZEŻENIA. Oto co pisze:

Doświadczenie OSTRZEŻENIA, które miałam poprzez orędzie Matki Boskiej jakiś czas temu, było podobne do powyższego; tylko, że to powyższe było tak intensywne, że każdy grzech, który przeszedł przede mną miał swój odpowiedni stopień obrazy Boga; ból, który Bóg czuje i obciążenie nim wobec całej ludzkości. To było całkowite opuszczenie przez Boga, nie tylko na poziomie osobistym, ale w tym samym czasie czułam ból ogólnie całego kosmosu, widząc Boga usuniętego z Jego Stworzenia przez ludzką wolę.

W tym momencie Jezus dał mi poczuć, co doświadczymy podczas OSTRZEŻENIA: „OPUSZCZENIE PRZEZ BOGA. NIE DLATEGO, ZE BÓG TEGO CHCE, ALE PONIEWAŻ W TYM MOMENCIE BÓG SZANUJĄC LUDZKĄ WOLNOŚĆ POZWOLI (CZŁOWIEKOWI) ZOBACZYĆ KONSEKWENCJE NADUŻYCIA TEJ WOLNOŚCI”

Obydwa doświadczenia są podobne, jednakże to z czasu Wielkiego Postu wiem, że pochodziło od Trójcy Przenajświętszej i jego intensywność była znacznie większa, choć w istocie było ono to samo, a to z poprzedniego przekazu pochodziło z bólu Naszej Matki ale według mojego zrozumienia, są one jednym, bo Matka Najświętsza znajduje się w okręgu Trynitarnym. Dlatego oddalenie się od Boga, jest oddaleniem się od Matki. Obydwa doświadczenia były bardzo mocne, jednak bardziej to pierwsze, choć nie chciałabym doświadczyć żadnego z nich ponownie.

Być może z powodu tych miłosiernych doświadczeń, pochodzi to, że staram się walczyć by nie popaść w grzech i chodzę do spowiedzi, tak często jak jest to możliwe i boli mnie obrażanie naszego Jezusa, bo nie chcę, znaleźć się w sytuacji by Go obrazić.

Z TEGO CO JEZUS POWIEDZIAŁ MI, A CO DOTYCZY OSTRZEŻENIA, ŻE BĘDZIE CAŁKOWICIE WEWNĘTRZNE, W NASZYM JESTESTWIE. BĘDZIE TEŻ CZĘŚĆ NA POZIOMIE KOSMICZNYM GDYŻ CAŁY KOSMOS TAKŻE CHCE SIĘ OCZYŚCIĆ, GDYŻ ZOSTAŁ SKAŻONY GRZECHEM CZŁOWIEKA. STWORZENIE, KTÓRE JEST W PEŁNEJ ZGODNOŚCI Z TRÓJCĄ ŚWIĘTĄ CHCE UWOLNIĆ SIĘ ZE SKAŻENIA, KTÓRYM CZŁOWIEK JE ZANIECZYŚCIŁ


Wiem bardzo dobrze, że Pan daje nam zawsze trzy możliwości, za trzecim razem kiedy będę je przeżywać będzie to OSTRZEŻENIE i błagam Niebiosa, żebym była przygotowana na tę łaskę.

Po tych dwóch doświadczeniach OSTRZEŻENIA, które jak wcześniej wspomniałam pierwsze przewyższa to, którym podzieliłam się w przesłaniu Matki Bożej; zawsze wizje i ich doświadczenie odczuwam tak, jak by były po raz pierwszy, i być może dlatego, że to z 2008 roku czułam na poziomie kosmicznym; a to obecne bardziej na poziomie ludzkim.

Kiedykolwiek widzę Jezusa, a On mówi do mnie, dla mnie za każdym razem jest tak, jakby było to po raz pierwszy, i przeżywam to z wielką intensywnością. Podobnie jest z Matką Maryją, każde objawienie jest, jakby było po raz pierwszy; jest to stan całkowitego boskiego zakochania.

Nikt tak naprawdę nie może przyzwyczaić się, ja bynajmniej nie, by widzieć, lubować się żyć w Trynitarnej i Macierzyńskiej Miłości. Każdy raz jest prawdziwie jak po raz pierwszy.

To jest to, co mój Jezus pozwolił mi doświadczyć w odniesieniu do tej łaski dla ludzkości, następnie będzie widoczna część, którą zobaczą wszyscy, najpierw znak Nieba (1) następnie widziałam Błogosławione Światło nad ludzkością; to Światło, które przyjdzie by zabrać ciemność, która okrywa ziemię i wszechświat tyloma grzechami; dotknie ono sumienia człowieka, a Bóg zdystansuje się od nas na kilka chwil. Ta Boska siła zderzy się widzialnie z ziemią, i ziemia zadrży …

Wcześniej ukazaliśmy sposób w jaki niebo daje wiedzę wielu wybranym duszom, Luz de Maria dała nam poznać swoje mistyczne doświadczenie dotyczące OSTRZEŻENIA, doświadczenie niezwykłe, bardzo bolesne, ale takie, które pozwala nam zrozumieć wymiar tego przyszłego uniwersalnego wydarzenia, które wkrótce ma nadejść, dlatego pożądanym jest pogłębienie i zrozumienie naszego wnętrza.

Ci, którzy zdają sobie sprawę z delikatnej sytuacji planet w naturze rzeczy będą wiedzieć, nie tylko poprzez prostą logikę, ale także wewnętrznie, że aby dojść do ogólnoświatowego uświadomienia sumienia typowymi ludzkimi środkami, by zrozumieć nowe wymiary poprzez ludzki sposób myślenia i działania, pośród niekontrolowanej moralności, braku wartości altruistycznych, braku wiary i ogromnego planu zakłóceń, byłoby dzisiaj utopią stanąć w obliczu dramatycznych wydarzeń jakie przeżywamy, tak więc pozostaje nam jedna logiczna możliwość, którą jest BOSKA INTERWENCJA, która da ogromną szansę całej ludzkości, by zmienić kurs życia i zwrócić oczy na Stwórcę.

(1) WIELKI KRZYŻ, KTÓRY BĘDZIE WIDOCZNY NA NIEBIE

Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi (Mt 24:30)

Przesłanie Najświętszej Maryi Panny do Luz de Maria
3 maja 2010

NADSZEDŁ JUŻ OCZEKIWANY CZAS, CZAS OGŁOSZONY, CZAS, KTÓRY NIE JEST JUŻ CZASEM. Już wyłania się OSTRZEŻENIE: mgła obejmie cały świat i intensywne światło, które pojawi się utworzy Krzyż Miłości na Niebie, da wam poznać, że nadszedł czas. Słońce się ukryje i żar, który przyjdzie z góry, będzie odczuwalny w ciele wszystkich ludzi. Nie będzie miejsca, w którym można będzie się ukryć; wszyscy ludzie będą widzieć i czuć żar ognia bijącego z góry. I zobaczą swój stan wewnętrzny.

Przesłanie Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Luz de Maria

29 sierpnia 2010


Mój Krzyż jest zwycięstwem i będzie świecić na niebie przez siedem dni i nocy. Będzie błyszczeć dzień i noc.
Będzie oczekiwanym sygnałem na który czeka Mój Lud, a dla tych, którzy nie wierzą przyjdzie wielkie zamieszanie. Nauka spróbuje dać wyjaśnienie temu na co nie ma żadnego naukowego wyjaśnienia.

Przesłanie Najświętszej Maryi Panny do Luz de Maria
24 października 2010

LUD MOJEGO SYNA PODĄŻA ZAPATRZONY W BOŻĄ WOLĘ:
SPRAGNIENI, ALE ODŚWIEŻENI; ZMĘCZENI, ALE NIE PRZYGNĘBIENI.
Drogie dzieci, szukajcie światła Bożego, nie podejmujcie kroków zmierzających w ciemność. Jestem przy was.
OBEJMIJCIE KRZYŻ: Kiedy go zobaczycie na niebie będziecie wiedzieć, że zbliża się ciemność. Nie bójcie się, ponieważ światło zawarte w Krzyżu nie zagaśnie. Będzie lampą w sercu Moich dzieci.
Najmilsi: ponownie wzywam was byście BŁOGOSŁAWILI swoje domy, ale przede wszystkim błogosławili się sami życiem w świętości.

Przesłanie Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Luz de Maria
16 lipca 2011

Umiłowani, zachowajcie czujność, znak na Niebie będzie obserwowany przez wszystkich, Mój Krzyż rozbłyśnie w Moich ranach i oświecą wszystko w jednej chwili. Słońce da wielkie znaki. Na niebie zostanie ukazane to, co jest niezrozumiałe dla człowieka, aby ten, kto nie wierzy, uwierzył.

Przesłanie Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Luz de Maria
14 września 2011

Mój Krzyż ukaże się w mocy i chwale na firmamencie niezwłocznie i każdy ujrzy swoje własne czyny. NAWRÓĆCIE SIĘ TERAZ. Moje Miłosierdzie jest nieskończone, Jestem przebaczeniem, sprawiedliwością, miłością. Nie wahajcie się zbliżyć do mnie. Otwórzcie Mi drzwi serca i umysłu. Wyrzućcie (już) TERAZ fałszywych bożków, które pociągają was do upadku coraz więcej z każdą chwilą.

Przesłanie Naszego Pana Jezusa Chrystusa, do św Faustyny ​​Kowalskiej
2 sierpnia 1934

Napisz to: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, [będą] wychodziły wielkie światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym.”

INNE OBJAWIENIA DOTYCZĄCE UNIVERSALNEGO OSTRZEŻENIA

Przekaz Matki Bożej do Pedro Regis,
Brazylia 12.08.2009
„Nadejdzie dzień, kiedy ludzi dosięgnie wielka łaska. Wielki cud Boży przekształci zatwardziałe serca. Każdy zobaczy swoje błędy i otrzyma łaskę nawrócenia. Będzie to wielka szansa jaką ​​nasz Pan da Swoim dzieciom oddalonym od Niego „.

Przekaz Matki Bożej do Pedro Regis,
Brazylia 14.07.2009
„Bóg uczyni wielki cud jako przysługę dla ludzi. Ludzkość będzie miała wielką szansę na powrót do Pana. Gdy nadejdzie wielki znak, wszystkie oczy go zobaczą. Ludzie będą mieli okazję do nawrócenia. Będzie to wielki cud i wielu się nawróci „…

Przekaz Najświętszej Matki do Amparo Cuevas
Hiszpania 1983
„Będzie wam dane Ostrzeżenie i zobaczycie swoje dusze tak, jak w lustrze, to co uczyniliście podczas całego swojego życia”.

Najświętsza Maryja Panna do Christiny Gallagher
Irlandia 07/05/2002
„Wielka światłość Boga wkrótce zstąpi na świat, będzie wielki płacz i wielu będzie uciekać, próbując ukryć swój wstyd przed Bogiem”.

Najświętsza Maryja Panna do Christiny Gallagher
Irlandia 1988
„Przyjdzie znak dzięki któremu cała ludzkość doświadczy zewnętrznego poznania, że Bóg istnieje i będą wiedzieć, że pochodzi to od Boga; wszyscy ujrzą siebie takimi, jakimi są”.

Najświętsza Maryja Panna do Felisy Sistiaga
Hiszpania 1941
„Dam Ostrzeżenie, dokonam cudu, wszyscy go zobaczą, ale ludzkość, z wyjątkiem nielicznych będzie nadal wątpić. Objawiłam się w wielu miejscach na ziemi, ale mało kto wierzy”.

Najświętsza Maryja Panna do Felisy Sistiaga
Hiszpania 15.08.1969
„Zanim przyjdzie kara, Bóg wyśle Ostrzeżenie, i aby nikt nie miał wątpliwości w Ostrzeżenie będzie także Cud”.

Najświętsza Maryja Panna do Juliana Soto Ayala
México, 14.12.2004
„Kiedy wszystko wydaje się być beznadziejne przyjdzie Wielki Cud, jako ostateczny wysiłek z nieba, aby zbawiać dusze”.

Jezus do Rosy Quattrini
Kwiecień 1968
„Przyjdę by przynieść wielkie światło by zapalić wszystkie dusze. Ale będzie za późno dla tych, którzy nie rozumieją matczynej miłości. Wszyscy znajdą się w środku wielkiego Sądu”.

Maria Esperanza
Wenezuela 1980
„Nadchodzi wielka chwila Wielkiego Dnia Światła. Sumienia tego drogiego ludu zostaną gwałtownie wstrząśnięte, aby mogli uporządkować wszystkie swoje sprawy i ofiarować Jezusowi sprawiedliwe naprawienie niewierności codziennie popełnianych.”

Matka Boska do O. Gobi
Październik 1992
„Każdy człowiek zobaczy siebie samego w płonącym ogniu Bożej prawdy. Będzie to jak sąd, ale w mniejszej skali… To, co nastąpi będzie tak wielkie, że przerośnie wszystko co wydarzyło się od początku świata. Będzie to jak mały sąd i każdy zobaczy w świetle Boga swoje życie i wszystko co zrobił.”

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Ciekawe, Orędzia Maria de Luz, Orędzia Ostrzeżenie, Warto wiedzieć, Świadectwa, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 112 Comments »

Matka Zbawienia: Odwagi, moje drogie Dzieci, wszystko jest w Rękach mojego Syna

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Luty 2015


Otrzymane  we wtorek, 17 lutego 2015, godz. 17.00

Moje drogie dzieci, zostały wam dane Modlitwy, Dary i oręż, aby przeć naprzód w przygotowaniu na Powtórne Przyjście mojego najdroższego Syna, Jezusa Chrystusa.

Jego Reszta została uformowana i nadal się rozrasta w całym świecie, tak aby dusze mogły zostać ocalone. To właśnie w czasach, które są przed wami, Boża Reszta w każdym zakątku świata zachowa Prawdę Jego Świętego Słowa. Reszta, pobłogosławiona łaską Ducha Świętego, poprzez swoją modlitwę i ofiarę, złagodzi gniew Boga, kiedy Wielki Dzień Pański zstępować będzie na świat.

Nigdy nie wolno wam zapominać, że Bóg kocha każdego, ale z powodu opozycji, z jaką będą miały do czynienia Boże dzieci, nie będzie wam łatwo pozostać wiernym Słowu.

Boża Reszta — bez względu na wyznanie czy narodowość — zjednoczy się w nadchodzących dniach, kiedy jakiekolwiek wzmianki na temat Świętego Słowa Bożego będą tłumione. Bóg będzie się z wami komunikował poprzez tę Misję, kiedy będziecie potrzebować pociechy, tak by mógł wylać On na was Łaski, bez których nie można się obejść, aby podtrzymać swoją wiarę.

Odwagi, moje drogie Dzieci, wszystko jest w Rękach mojego Syna, Który będzie zabiegał o każdą duszę, nie wyłączając najbardziej zatwardziałych pośród was. Moja miłość do was wszystkich jest wieczna i ja pragnę, abyście wykorzystali wszelkie Dary, jakie dane wam zostały poprzez Święte Ewangelie i poprzez te Orędzia dla ratowania dusz.

Bóg nigdy nie opuści Swojej Reszty — i to dzięki waszym grupom modlitewnym i wszystkim innym grupom modlitewnym, których powstanie jest następstwem mojego komunikowania się ze światem za pośrednictwem innych misji, dusze mogą zostać i zostaną zbawione.

Dodawajcie sobie w tych czasach duchowych prób wzajemnie otuchy, a Bóg będzie was prowadził na każdym kroku tej drogi. Ja, Matka Zbawienia, pozostanę waszą obrończynią i odpowiem na każdą prośbę, którą do mnie zaniesiecie. Pozostanę u waszego boku aż do Dnia powrotu mojego Syna, kiedy odzyska on Swoje Królestwo na ziemi.

Dziękuję wam, że na to moje wezwanie i na wezwanie mojego Syna odpowiedzieliście z wiarą, nadzieją i ufnością.

Wasza umiłowana Matka

Matka Zbawienia

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , | 8 Comments »

Moja Misja, by ocalić ludzkość, jest prawie zakończona

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Luty 2015


Otrzymane w piątek, 13 lutego 2015, godz. 18.00

Moja wielce umiłowana córko, z Mocy Najświętszej Trójcy oświadczam, że przekazałem wam Prawdę. Napełniłem wasze serca i dusze Darami, które ludzkości zostały obiecane za pośrednictwem Księgi Prawdy.

Weźcie teraz Mój Dar Prawdy wraz ze wszystkimi innymi Darami, jakie przekazane wam zostały w tej Misji, i przyjmijcie je z wdzięcznością. Żyjcie Słowem Bożym. Przyjmijcie te Orędzia i żyjcie życiem, które będzie na nich oparte.

Moja Misja, by ocalić ludzkość, jest prawie zakończona. Moja Reszta została uformowana. Zostały wam przekazane Dary Pieczęci Boga Żywego, Medalika Zbawienia i Modlitwy Krucjaty. Będą one waszym orężem przeciwko Mojemu wrogowi. Od teraz będę do was przemawiał jedynie okresowo oraz poprzez Resztę. Zostaliście przygotowani, aby podjąć swój oręż i walczyć, aby zachować żywym Moje Słowo w tym miejscu spustoszenia.

Mój Plan polega na tym, aby zapewnić, że wy wszyscy będziecie rozpowszechniali Moje Słowo i rozważali to, co wam przekazałem. Ja nigdy nie porzucę Mojej ostatniej Misji, bo to jest niemożliwe. Bądźcie cierpliwi i całkowicie Mi ufajcie. Orędzia te przyniosą wam w tych dniach wielkich duchowych prób wiele otuchy i pocieszenia. Bądźcie wdzięczni za Moje Miłosierdzie.

Duch Święty będzie was prowadził i chronił, a Ja dam wam pocieszenie, którego będziecie potrzebować, aby znieść trudności, z którymi będziecie mieli do czynienia w nadchodzących czasach.

Dziękuję wam, Moi maleńcy, za przyjęcie Mojej Interwencji. Teraz to do was należy szerzenie Prawdy. Ja kocham was, i miłuję, i tęsknię za tym Wielkim Dniem Pańskim, kiedy zjednoczę świat i poprowadzę was do Mojego Nowego Królestwa na ziemi.

Błogosławię was i daję wam odwagę, mądrość, wiedzę i Łaski, abyście kontynuowali Moje Dzieło na ziemi.

Wasz umiłowany Jezus

Zbawiciel i Odkupiciel całej ludzkości

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , | 66 Comments »

Eucharystia w Miejscach Schronienia

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 Luty 2015


Cytat z „Dzienniczka” nr 991
(316) 26 II 1937. Dziś ujrzałam, jak święte tajemnice były spełniane bez szat liturgicznych i po domach prywatnych, dla chwilowej burzy. I ujrzałam słońce, które wyszło z Najświętszego Sakramentu i zgasły, czyli zostały przyćmione inne światła, i wszyscy mieli zwrócone oczy ku temu światłu; lecz znaczenia nie rozumiem w tej chwili.

Kochani czy aby to znaczenie którego w tamtym czasie Faustyna nie rozumiała nie są ujawniane przez Niebo w orędziach Ostrzeżenie?? W orędziach jest mowa o odprawianiu mszy świętej w Miejscu Schronienia przez wiernych maryjnych kapłanów.

Urywki orędzi.

11,11,2012
Pamiętajcie, przygotowujemy się teraz do przykrych następstw wynikających z nadchodzącej schizmy, które uderzą w Moich biednych wyświęconych sług, z powodu nadchodzącej schizmy, która ma wybuchnąć w Kościołach chrześcijańskich.
Tak więc, podczas gdy armia reszty będzie prowadzona przez księży i innych duchownych chrześcijańskich, wielu będzie świeckimi sługami, ponieważ będzie to czas, w którym będzie brakowało kapłanów.
Wy, Moi uczniowie, będziecie potrzebowali gromadzić i przechowywać Hostie Komunii, gdyż będą one trudno dostępne. Ci z was, którzy są Rzymskimi Katolikami Msze będą musieli odprawiać w miejscach schronienia lub bezpiecznych Kościołach.
Misja, podobna do prześladowań Żydów, przez niemiecki nazizm, kiedy Żydzi byli ścigani, zostanie utworzona w celu wykorzenienia tak zwanych zdrajców Kościoła Nowego Świata, o którym będą wam mówili, że jest dla wszystkich religii.
Zostaniecie oskarżeni o bezczeszczenie Mszy i nowo utworzonej postaci Mszy, gdzie Ja nie będę obecny w Świętej Eucharystii, gdyż będzie to obrzydliwością w Oczach Mojego Ojca.
Moje Ciało i Krew będą obecne w Mszach odprawianych w tych ośrodkach i ostojach, gdzie będziecie ślubować wierność Przeistoczeniu, aby sprawować Sakrament Najświętszej Ofiary Mszy, by był autentyczny i akceptowany przez Mojego Ojca.

21,01,2012

Waszym obowiązkiem wobec Mnie, Moja ukochana armio wyznawców, jest pomóc Mi przygotować drogę dla Mojego nadchodzącego Królestwa Bożego na ziemi.
Potrzebuję waszej pomocy. Potrzebuję waszych modlitw. Wasze modlitwy osłabią dzieło antychrysta oraz fałszywego proroka, który zajmie stanowisko Stolicy Apostolskiej w Rzymie.
Wszystkie Moje dzieci muszą wiedzieć, że jestem wszystko wybaczającym. Nawet ci, którzy są związani z grupami satanistycznymi, o których mówię, mogą być uratowani od dalszego schodzenia w dół do bram Piekła.
Grzech może zostać osłabiony przez modlitwę. Nie musicie iść na wojnę i walczyć podniesionymi pięściami, wystarczy się modlić.
Mój Nowy Raj jest wspaniały, dzieci. Tyle przygotowań zostało ukończonych, z takimi samymi cudami, jakie były dane Adamowi i Ewie, a które zostały odrzucone przez grzech. Wszystko jest gotowe……

……Moje dzieci, pamiętajcie jednak, że fałszywy prorok będzie chciał, abyście uwierzyli, że on również przygotowuje was do podobnego miejsca w Raju.
Jego kłamstwa zafascynują grupę naiwnych katolickich wyznawców. Będzie on miał wspaniałą i czarującą zewnętrzną charyzmę i wszystkie Moje dzieci w Kościele katolickim będą zdezorientowane.
Jeden znak, na który należy zwrócić uwagę, to będzie jego pycha i arogancja ukryta za fałszywą, zewnętrzną pokorą. Tak oszuka Moje dzieci, że będą myślały, iż jest on wyjątkową i czystą duszą.
Będzie traktowany jak żyjący Święty. Nie będą kwestionować ani jednego słowa z jego ust.
Będzie się wydawało, że posiada nadprzyrodzone dary i ludzie natychmiast uwierzą, że potrafi dokonywać cudów.
Każdy, kto mu się sprzeciwi będzie krytykowany i uważany za heretyka.
Wszystkie te dusze oskarżone o herezję i zostaną rzucone psom na pożarcie.
Cała prawda Mojego nauczania zostanie przekręcona. Wszystko będzie kłamstwem. Prześladowanie z początku będzie rozwijać się powoli i subtelne.
Moi prawdziwi Wyświęceni Słudzy będą musieli odprawiać Mszę w ukryciu i w wielu przypadkach nie w Kościele katolickim.
Będą musieli sprawować ofiarę Mszy w miejscach schronienia. Dzieci, kiedy to się stanie, nie wolno wam tracić nadziei. To będzie trwało krótki okres czasu.
Módlcie się za dusze, które w swoim oddaniu Fałszywemu Prorokowi, zapomną o Przenajświętszej Trójcy, która jest fundamentem, na którym jest zbudowany Kościół Katolicki.
Wiele religii wyznaje tylko jedną osobę Trójcy Przenajświętszej. Niektóre oddają cześć Ojcu. Inne Synowi, ale wszystkie są jednym, Moja córko.
Jest tylko jeden prawdziwy Bóg. Jest nim Ojciec, Syn i Duch Święty, trzy różne Osoby, wszystkie w jednej boskiej istocie
17,08,2013
O, moje drogie dzieci, jak bardzo moje Serce płacze z powodu cierpienia, którego wkrótce doświadczą kapłani w Kościele katolickim.
Tak wielu drogich sług mojego Syna, których jedynym pragnieniem jest służyć Bogu i prowadzić dusze właściwą drogą do zbawienia, będą mieli do czynienia z próbami na taką skalę, że wielu odpadnie ze strachu. Wielu będzie ślepych na Prawdę i przyjmie wielkie zmiany w Kościele, powitają je z radością w błędnym przekonaniu, że są one dla dobra wszystkich. Ci, którzy rozpoznają to oszustwo, które zostanie przedstawione katolikom, uciekną. Ze strachu o swój los opuszczą Kościół, ponieważ będą zbyt słabi, aby powstać przeciwko takiej niegodziwości.
Ci kapłani, którzy nie będą chcieli przyjąć fałszywej doktryny zostaną oskarżeni o herezję i wielu zostanie publicznie upomnianych, za brak posłuszeństwa tym, którym podlegają. Wielu zostanie ekskomunikowanych. Inni będą zamęczani. Wtedy znajdą się ci, którzy w tajemnicy poprowadzą Kościół – Kościół dany światu przez mojego Syna.
Będą musieli znaleźć miejsca schronienia, aby mogły im one zapewnić codzienne sprawowanie Mszy i Najświętszej Eucharystii. Będą oni prowadzeni przez Ducha Świętego i pójdą za Armią Reszty mojego Syna, która pozostanie niezłomnie wierna Jego Nauczaniu i Sakramentom, aż do dnia ostatecznego.

01,06,2012

antychryst już przygotowuje, swój pokojowy plan, który wkrótce przedstawi, po wojnach, które staną się powszechne na Bliskim Wschodzie i kiedy ból i straszne udręczenie będzie oznaczać brak nadziei.
Wtedy on nagle się pojawi i ogłosi się światu jako człowiek pokoju, jasny klejnot, który błyszczy w środku ciemności.
Gdy się pojawi, będzie postrzegany jako jeden z najbardziej charyzmatycznych przywódców politycznych wszechczasów.
Jego piękna, atrakcyjna i opiekuńcza osobowość oszuka większość ludzi.
Będzie on roztaczać miłość i współczucie i będzie postrzegany jako Chrześcijanin. Z czasem przyciągnie wielu zwolenników, których liczba tak wzrośnie, że stanie się on jakby Mną, Mesjaszem.
Będzie postrzegany jako głosiciel jedności między wszystkimi narodami i będzie kochany w prawie każdym kraju na świecie.
Będzie wreszcie postrzegany jako ten, który posiada nadprzyrodzone umiejętności. Wielu będzie wierzyć, że został wysłany przez Mojego Ojca i że to jestem Ja, Jezus Chrystus, Zbawiciel Świata.
Będą się do niego modlili, kochali go i oddawali swoje życie za niego, a on będzie się śmiał i drwił z nich, kiedy nie będą go widzieli.
To będzie największe oszustwo wszechczasów, a jego planem jest ukraść wasze dusze, aby Mi was zabrać.
On i Fałszywy Prorok, który będzie siedział jak Król na Tronie Piotra, będą potajemnie przygotowywać jedną światową religię.
Będzie się wydawało, że jest to typ religii chrześcijańskiej, głoszącej miłość. Ona jednak nie będzie promować miłości wzajemnej, która pochodzi od Boga. Zamiast tego będzie promować miłość i przywiązanie do antychrysta i miłość do samego siebie.
To nie koniec obrzydliwości, bo gdy uwiodą dzieci Boże, rozpocznie się właściwy atak.
Nagle wszyscy zostaną poproszeni o zaakceptowanie jednego światowego Znaku Wierności. Znaku zjednoczonego świata, w którym wszyscy ludzie będą musieli uczestniczyć.
Nastąpi kontrola waszych pieniędzy, waszego dostępu do żywności i tego, w jaki sposób żyjecie.
Zasady, wiele z nich, będą oznaczały, że staniecie się więźniami. Kluczem do waszych cel, który trzymał was będzie pod ich kontrolą, będzie Znak Bestii.
666 będzie wprowadzany tak samo, jak każda szczepionka, jego numer będzie ukryty w chipie do którego przyjęcia będziecie zmuszani.
Raz wprowadzony zatruje nie tylko twój umysł i duszę, ale twoje ciało. To spowoduje epidemię mającą na celu zniszczenie większości ludności świata.
Nie wolno przyjmować Znaku. Zamiast tego pouczam was, co macie zrobić.
Wielu będzie akceptować Znak, ponieważ będą czuli się bezradni.
Pieczęć Boga Żywego, Moja Modlitwa Krucjaty (33) jest waszą ostatnią deską ratunku.
Po otrzymaniu Mojej Pieczęci Ochrony, przekazanej wam przez Mojego Ojca Przedwiecznego, nie będziecie musieli przyjmować Znaku.
Nie tkną was. Wasz dom nie będzie widoczny, poszukiwany czy wzięty na cel, bowiem stanie się niewidzialny w oczach armii szatana.
Będziecie musieli przechowywać w ukryciu żywność o kilkuletniej trwałości. Będziecie musieli hodować własne uprawy, przechowywać własną wodę, a wokół siebie trzymać wszystkie Święte przedmioty.
Moja Reszta Kościoła będzie rosnąć i rozprzestrzeniać się i otrzymacie schronienie, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Trzeba teraz sporo planować.
Ci, którzy śmieją się z tego, co robicie lub mówicie, czy są pewni, że Jezus nie mógłby poprosić was o to? Czyż On nie zaopatrzyłby wszystkich Jego wyznawców w czasie potrzeby?
Nawet jeden bochenek i jedna ryba mogą być rozmnożone. Zatem nie ma znaczenia, że macie tylko trochę jedzenia, gdyż Ja was ochronię i będziecie bezpieczni.
Módlcie się intensywnie za te dusze, które nie będą w stanie uniknąć Znaku.
Te niewinne dusze zostaną uratowane, które będą w stanie łaski w czasie zmuszania do przyjęcia chipa.
Reszta z was musi planować ochronę swojej rodziny i swoją wierność Świętej Eucharystii i Mszy.
Kiedy antychryst pochłonie wszystkie religie, jedyną bronią, wobec której będzie bezsilny będzie Msza Święta i Przeistoczenie chleba i wina w Moje Ciało i Krew w Świętej Eucharystii.
Moje Msze muszą być kontynuowane. Ci z Was, którzy o tym wiedzą, muszą się licznie zebrać i teraz rozpocząć przygotowania.
Im wcześniej się przygotujecie, tym więcej łask otrzymacie, aby wzrastały wasze szeregi na całym świecie.

25,07,2013

Wkrótce pojawi się antychryst, a jego droga do sławy rozpocznie się w Jerozolimie. Gdy pojawi się publicznie, wszystko szybko się zmieni w Kościele mojego Syna. Zostaną wprowadzone nowe reguły. Zostaną narzucone nowe relikwie, zmiany w szatach liturgicznych noszonych przez kapłanów i wiele nowych rozporządzeń. Początkowo ludzie powiedzą, że wszystkie te zmiany wynikają z konieczności bycia pokornym. Lecz podczas wprowadzania tej obrzydliwości do Kościołów chrześcijańskich, rozpocznie się prześladowanie. Zdobywając się na odwagę sprzeciwienia się tym satanistycznym rytuałom, zostaniecie uznani za heretyków – awanturników.
Wielu kardynałów, biskupów, księży, zakonnic i zwykłych ludzi zostanie ekskomunikowanych, jeśli nie zastosują się do nowych przepisów albo nie będą adorować fałszywego proroka. Na tym etapie musicie szukać schronienia, które zostanie przygotowane, abyście w pokoju mogli czcić mojego Syna, Jezusa Chrystusa. Księża nadal muszą sprawować sakramenty i udzielać moim dzieciom Najświętszej Eucharystii.

25,11,2012

Problem tej wojny będzie polegał na tym, że ci którzy będą stali po stronie antychrysta i fałszywego proroka będą postrzegani, jako czyniący wielkie dobro dla świata.
Tym, którzy przestrzegają Bożych Praw będzie się przypisywać cechy demoniczne i będą poszukiwani.
Moje miejsce Schronienia dla was jest właśnie tam, dokąd pragniecie uciec. Każda kropla Mojej Krwi z Mojego Najświętszego Serca będzie wylewać się na was, aby was chronić.

Posted in Kościół, Nasz smutny czas, Proroctwa, Prześladowanie Chrześcijan, Schizma w Kosciele, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 30 Comments »

SEMINARIUM KSIĘGI PRAWDY w Polsce

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Luty 2015


Dziś w Warszawie miało miejsce seminarium na temat Księgi Prawdy. Byli uczestnicy z rzeszowskiego , z Warszawy , z gdańskiego i lubelskiego. * godz wykładu o orędziach Ostrzeżenie. Pierwsza rzecz jaka mi się rzuciła w oczy to ta zazdrość jaką okazał w komentarzu Radosław pisząc że milioner wynajął luksusowy hotel. Obecnie zobaczyłem jak łatwo ludzie grzeszą, ciężko grzeszą rzucając z rękawa swoje wyobrażeniowe prawdy, oczerniając innych. Nie milioner, nie luksusy, zwykła bardzo skromna sala niczym nie różniąca się od klasy szkolnej za nie duże pieniądze. Nawet teczka wykładowcy wiekiem zbliżona do mojej wyświechtanej. Ale do ludzi poszedł przekaz  który chciał przesłać szatan aby DYSKREDYTOWAĆ. Nie będę opisywał spotkania, powiem tylko że zrozumiałem jak ludzie sa zakochani w strasznym grzechu pisząc paszkwile na Marię Bożego Miłosierdzia czy Josefa i innych. Proszę  w komentarzach zadawać pytania i uczestnicy konferencji w tym ja będziemy odpowiadać. Niech w komentarzach dojdzie do dyskusji na temat konferencji i orędzi Ostrzeżenie.

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: | 268 Comments »

Przesłanie dotyczące Ostrzeżenia otrzymane przez Wizjonerkę SULEMA z 2012 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Luty 2015


(Sulema urodziła się w 1954r.w Salvador  i od 30-tu lat mieszka z mężem Sabino Alas Gömez w Sherbrooke,(Quebec-Kanada) ).
Orędzie nr.135 otrzymane 28 wrzesien2012
Jezus wasz Zbawiciel         „Powiem wam, jak będzie wyglądać Oświetlenie waszego Sumienia”
Przeżegnaj się i pisz Moja Córko, przykryta Moją Drogocenną Krwią, na Uwielbienie Boga, Mojego Ojca.
Pokój z wami Moje dzieci. Dzisiaj wieczorem powiem wam, jak będzie wyglądać Oświetlenie waszego Sumienia, które jest znane jako „Ostrzeżenie”. To jest bezpośrednie działanie Boga, Oczyszczenie, pierwszy Znak dla wszystkich, że wasz obecny Czas dobiega Końca, tzn. Koniec Życia jakie było do tej pory. To Wydarzenie jest chwilowym Przeżyciem w Historii  Ludzkosci(Ap.1,7)

Będzie się słyszeć ogłuszający Hałas, potem ukaże się  jaśniejący Krzyż na Niebie (Mat.24,30). Będzie się rozciągał od Wschodu na Zachód i zapowiadał Oświetlenie waszego Sumienia. Jak tylko zobaczycie , że ściemnia się Niebo, powinniście wziąć do ręki Różaniec, uklęknąć i Modlić się, Modlić się, Modlić się, gdyż To stanie się bardzo szybko. Dzień zamieni się w Noc; jak w Fatimie Słońce będzie wibrować wokół własnej Osi i na 3 godziny zgaśnie. Nastąpi zaćmienie Księżyca i przeżyjecie Ogromne,Nadprzyrodzone Zjawiska na całej  Ziemi!   Cala Ziemia się Zatrzęsie, Ludzie będą mówić, ze nadszedł Koniec Świata. Strach jest uzależniony od wielkości Grzechu, który KAŻDY spowodował, największa Upadłość pokaże się w Sercach. Każdy doświadczy Mistycznego przeżycia, kiedy ujrzy stan swojej Duszy w Świetle Bożej Sprawiedliwości, podobnie jak Paweł z Tarsu otrzymał Łaskę, gdy został przeszyty Światłem. Paweł posłuchał Ostrzeżenia, którego Ja mu dałem, żałował i został wiernym uczniem, Apostołem  Pogan.

Kiedy nadejdzie Oświecenie, wszystko się zatrzyma, Moje Dzieci. Będziecie czuli Ogień, ale nie spali waszych ciał. Będziecie czuli wewnątrz jak i na zewnątrz. Duch Święty przyjdzie jako niebiańska Rosa Łaski i Ognia, i odmieni cały Świat.  W tym Momencie  zostaną wam ujawnione wasze Grzechy: Dobro, które żeście zostawili i nie uczynili, i Zło, które żeście popełnili. Wszystko wyjdzie na Światło dzienne, co było ukryte w Ciemnościach, i tajemne intencje wyjdą na Jaw, gdyż nic więcej nie będzie ukryte ( Lukasz 12,2). To się nie stanie, żeby Wam przysporzyć  ból, lecz bardziej z Miłości i Miłosierdzia. Będziecie cierpieć z powodu nie wyznanych grzechów podczas Spowiedzi.   Zrozumcie, dlaczego kładę na was nacisk, że musicie iść do Sakramentu przebaczenia by być gotowym? Inaczej będziecie musieli poznać ból Ognia Czyśca lub Piekła. Będziecie wszyscy widzieć, czy się to komuś podoba czy też nie.  To jest największy Znak Mojego Miłosierdzia: Dam wam wszystkim ostatnią Szansę. I w tym Momencie, każdy może się  uwolnić od wszystkich Grzechów, gdy okaże skruchę i pójdzie do Sakramentu Spowiedzi z postanowieniem poprawy, zmienieniem postępowania i swoich przyzwyczajeń, żeby nie obrażać więcej Boga. Albo nadal będzie trwał w grzechu i zginie w Przepaści, jeżeli odrzuci spotkania Mojej Osoby w Księdzu. Przebaczę wszystko, lecz musicie żałować. Zaakceptuje wasz powrót do Mojego Przenajświętszego Serca, ale musicie z własnej woli do Mnie powrócić.

Po Ostrzeżeniu nastąpi wylanie Ducha Świętego tak samo silne i potężne, jak w czasach pierwszych Zielonych Świątków ( Apogryfy 2,1-13).  Co wyjdzie na jaw, będzie tak ogromne, że od początku Świata, niczego podobnego nie było! To Wydarzenie spowoduje, że wasza Wiara wzrośnie, pomoże wam przybliżyć się do Mnie, przygotuje Ludzkość na przyjęcie Przesłania Ewangelii.

Dlaczego to Zdarzenie? Gdyż bez rozpoznania waszych grzechów nie zrozumiecie, jak bardzo jesteście ode Mnie zależni i od Mojego przebaczenia. Nie bójcie się, Moje Dzieci, kto wierzy w Boga i Moją Świętą Matkę, kto rozpozna, że to wszystko pochodzi od Boga, będzie ochroniony. Pamiętajcie, że kto jest w Mojej Łasce, nie ma się czego bać. Niczego, Moje Dzieci.      Odmawiajcie Różaniec, to jest bardzo ważne, odmawiajcie Koronkę do Miłosierdzia Bożego, gdyż z Nią są związane otrzymanie wielkich Łask. Dzisiaj wieczorem, opisałem wam jak będzie wyglądać Oświetlenie Sumienia- znane pod nazwa „Ostrzeżenie”- ale nie po to, żeby was zastraszyć i wam odebrać Pokój! Nie, Moje Dzieci, nie. Bardziej chcę wam pozwolić, przez Modlitwę, Uwielbienie i Sakramenty, was przygotować, przez to zjednoczenie Serc do Mnie, waszego Boga, w pozostaniu w Łasce i w Moim Najświętszym Sercu i  Niepokalanym Sercu Mojej Świętej Matki, Niepokalanie Poczętej, żebyście byli pewni ochrony przed wszystkimi Niebezpieczeństwami.
Przygotujcie się Moje Dzieci, gdyż wasze oczy ujrzą Zjawiska, których żadne Oko do tej pory nie widziało. Czas jest bardzo krótki. Nie bójcie się lecz cieszcie. Zanim przyjdę jako Sędzia, przyjdę wpierw jako Król Miłosierdzia dla was,Moje Dzieci Światła, do Mojej małej, wiernej Reszty, gdyż tak bardzo was kocham. Jestem blisko, nie zostawię was samych, Moi kochani. Bądźcie czujni, nie dajcie się oszukać, ” niech wasze Światło się pali „(Lukasz12,35). Kiedy ukaże się Krzyż na Niebie, będzie to Znak Mojego przyjścia w Chwale, gdyż przyjdę w Tym Znaku, ażeby przygotować na Świecie Mój Wspaniały Raj. To będą Drzwi, które otworzą Grób, w którym leży Ludzkość, żeby Ją wprowadzić do Raju Bożej Woli.W tym samym momencie powstanie okropny strach i wielki ból dla tych, którzy nie przyjęli za wczasu Moich Orędzi i Mojej Matki. Będzie za późno dla tych, którzy nie są w stanie Łaski, żeby żałować, nawrócić się i pokutować.

Narody Ziemi, Módlcie się do Boga, gdyż On przychodzi. Nabierzcie odwagi, nie bójcie się, gdyż patrzcie, wasz Bóg przychodzi! Kiedy najmniej się tego spodziewacie. Ostrzeżenie przyjdzie, bądźcie tego pewni. Potem zobaczycie Mój Krzyż na Niebie.
Co Mówię, tak będzie.
Bądźcie błogosławieni w Imię Ojca, w Imię Syna i w Imię Ducha Świętego.Amen. Alleluja.

Tłumaczyła: Magda

Posted in Inne Orędzia, Objawienia, Proroctwa | Otagowane: , , | 109 Comments »

FAŁSZYWY PROROK BĘDZIE TRAKTOWANY JAK ŻYJĄCY ŚWIĘTY. CI, KTÓRZY MU SIĘ SPRZECIWIĄ, BĘDĄ UWAŻANI ZA HERETYKÓW

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Styczeń 2015


Orędzie otrzymane 21.01.2012, 13:15 

Moja szczerze umiłowana córko, każdy z Moich posłańców na świecie wyznaczonych do rozpowszechniania Mojego Świętego Słowa otrzymał inną rolę. Nie ma dwóch identycznych.
To dlatego Moi posłańcy nigdy nie pomylą żadnego orędzia porównując je ze sobą.
Ty, Moja córko, jako siódmy posłaniec, zostałaś wybrana do informowania Moich dzieci o prawdzie. Wiele z Mojej prawdy zostało wam już przekazane, ale teraz otrzymacie jeszcze więcej.
Kiedy tajemnice w nich zawarte będą ujawniane, z ich powodu zaczną cię wyśmiewać, szydzić z ciebie i przedstawiać cię jako głupią.
Te orędzia mają pomóc oczyścić Mój lud, łącznie z tymi, którzy przyjmują wezwanie do naśladowania Mnie, jak i tymi duszami, które są pozbawione miłości i mają zimne serca.
Bez tego oczyszczenia, ziemia nie stanie się z powrotem czysta. Musi zostać oczyszczona i wtedy będzie godna, abym ponownie mógł po niej chodzić.
Moje dzieci powinny się radować. Strach nie jest czymś, co pochodzi ode Mnie.
Strach pochodzi od złego. Jednak zostanie wam wybaczone i usprawiedliwione, gdy będziecie się bali o te dusze, które chodzą jak ślepcy. Nie dlatego, że nie potrafią widzieć, ale dlatego, że zdecydowały, iż nie chcą widzieć.
Waszym obowiązkiem wobec Mnie, Moja ukochana armio wyznawców, jest pomóc Mi przygotować drogę dla Mojego nadchodzącego Królestwa Bożego na ziemi.
Potrzebuję waszej pomocy. Potrzebuję waszych modlitw. Wasze modlitwy osłabią dzieło antychrysta oraz fałszywego proroka, który zajmie stanowisko Stolicy Apostolskiej w Rzymie.
Wszystkie Moje dzieci muszą wiedzieć, że jestem wszystko wybaczającym. Nawet ci, którzy są związani z grupami satanistycznymi, o których mówię, mogą być uratowani od dalszego schodzenia w dół do bram Piekła.
Grzech może zostać osłabiony przez modlitwę. Nie musicie iść na wojnę i walczyć podniesionymi pięściami, wystarczy się modlić.
Mój Nowy Raj jest wspaniały, dzieci. Tyle przygotowań zostało ukończonych, z takimi samymi cudami, jakie były dane Adamowi i Ewie, a które zostały odrzucone przez grzech. Wszystko jest gotowe.
Wy, Moi wyznawcy, będziecie korzystali z pięknego Nowego Raju na ziemi, nad którym będę królował.
Ponieważ wasze pokolenie zostało wybrane, aby cieszyć tym Rajem, nie wolno wam zatrzymać się w waszej pracy dopomagania Mi w zabraniu wszystkich Moich dzieci ze Mną do Mojego Chwalebnego Królestwa.
Moje dzieci, pamiętajcie jednak, że fałszywy prorok będzie chciał, abyście uwierzyli, że on również przygotowuje was do podobnego miejsca w Raju.
Jego kłamstwa zafascynują grupę naiwnych katolickich wyznawców. Będzie on miał wspaniałą i czarującą zewnętrzną charyzmę i wszystkie Moje dzieci w Kościele katolickim będą zdezorientowane.
Jeden znak, na który należy zwrócić uwagę, to będzie jego pycha i arogancja ukryta za fałszywą, zewnętrzną pokorą. Tak oszuka Moje dzieci, że będą myślały, iż jest on wyjątkową i czystą duszą.
Będzie traktowany jak żyjący Święty. Nie będą kwestionować ani jednego słowa z jego ust.
Będzie się wydawało, że posiada nadprzyrodzone dary i ludzie natychmiast uwierzą, że potrafi dokonywać cudów.
Każdy, kto mu się sprzeciwi będzie krytykowany i uważany za heretyka.
Wszystkie te dusze oskarżone o herezję i zostaną rzucone psom na pożarcie.
Cała prawda Mojego nauczania zostanie przekręcona. Wszystko będzie kłamstwem. Prześladowanie z początku będzie rozwijać się powoli i subtelne.
Moi prawdziwi Wyświęceni Słudzy będą musieli odprawiać Mszę w ukryciu i w wielu przypadkach nie w Kościele katolickim.
Będą musieli sprawować ofiarę Mszy w miejscach schronienia. Dzieci, kiedy to się stanie, nie wolno wam tracić nadziei. To będzie trwało krótki okres czasu.
Módlcie się za dusze, które w swoim oddaniu Fałszywemu Prorokowi, zapomną o Przenajświętszej Trójcy, która jest fundamentem, na którym jest zbudowany Kościół Katolicki.
Wiele religii wyznaje tylko jedną osobę Trójcy Przenajświętszej. Niektóre oddają cześć Ojcu. Inne Synowi, ale wszystkie są jednym, Moja córko.
Jest tylko jeden prawdziwy Bóg. Jest nim Ojciec, Syn i Duch Święty, trzy różne Osoby, wszystkie w jednej boskiej istocie. Wszystkie religie otrzymają wkrótce prawdę i wielu zaakceptuje tę świętą tajemnicę.
Idźcie za Mną drogą zbawienia, Moi wyznawcy, gdyż przed wami jest wspaniała przyszłość, ale musicie pozostać silni.
To jest wybrane pokolenie do Mojego Nowego Raju na Ziemi.
Nie odrzucajcie tego wspaniałego daru życia, który lśni w całej swojej wspaniałości. Żadnej duszy nie będzie niczego brakować. Mój Nowy Raj na ziemi, będzie erą pokoju i szczęścia bez grzechu.
Taka jest boska wola Mojego Ojca i taka jest Jego obietnica dla ludzkości od samego początku.
Bądźcie radośni i szczęśliwi, gdyż możecie wiele oczekiwać dzieci.
Próby, jakie stoją przed wami zbledną w swojej znikomości, kiedy ujrzycie chwalebne Królestwo, które na was czeka.
Kocham was dzieci. Wiem, że Mnie kochacie. Dlatego proszę was, abyście okazywali miłość tym, którzy są ślepi na Mojego Świętego Ducha.
Módlcie się za nich przy każdej okazji, aby jeszcze raz mogli zobaczyć prawdę Mojej obietnicy złożonej ludzkości, kiedy umarłem, aby zapewnić wam wieczne zbawienie.
Wasz ukochany Jezus
Zbawiciel całej Ludzkości

 

 

 

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , , | 172 Comments »

Oś czasu Wielkiej Bitwy.

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Styczeń 2015


Artykuł został napisany 26 grudnia 2014, i jest podsumowaniem  nowej książki „Oś czasu Wielkiej bitwy”, a zarazem współczesnym komentarzem do Apokalipsy.

W przedmowie do książki pt „The sighns of the times” – opartek na objawieniach zaakceptowanych przez Kościół  Kelly Bowring  ma wspaniały wstęp, mianowicie 13 października 2012 roku pan Bowring zostaje obudzony wcześnie rano zanim wstało jeszcze słońce o godz 5;45 poprzez znany mu matczyny głos który nakazał mu iść do okna w hotelu w którym się znajdował by zobaczyć „znak”.
Pisze tak: „Otworzyłem zasłony, i zobaczyłem Gwiazdę Poranną (Wenus) wysoko na wschodniej stronie nieba. Dokładnie poniżej widniał cieniutki półksiężyc (rogami odwrócony do góry) – i poniżej niego na horyzoncie jeszcze delikatniutkie ale już przedostawać się zaczęło światło wschodzącego słońca, gotowe zapowiedzieć nowy dzień. W duszy wiedziałem, ze był to znak z Nieba, zrozumiałem, ze był to znak dany mi od Naszej Pani, i ze był on właśnie dla mnie. kilka minut później, wskutek ruchu nieba znak zniknął. Zostałem obudzony i poprowadzony by zobaczyć ten perfekcyjny moment, a jego widok dotknął mnie obecnością Boga i Jego miłością.
W tym szczególnym momencie nie pamiętał, ze 9 dni wcześniej rozpoczął nowennę prosząc Boga i Matkę Maryję o to czy praca w rozpowszechnianiu orędzi z nieba na nasze czasy jest ważna, i czy jestem zdolny by to robić oraz czy Bóg pragnie bym kontynuował moją prace, czy jest to Jego Wolą. Jako na potwierdzenie tego prosiłem Maryję o podwójny znak. Nie miałem pojęcia dokładnie na jakie znaki mam czekać ani jak je otrzymam i zrozumie. I tego ranka nawet nie przyszło mi do głowy, ze był to jeden ze znaków.
Niedługo potem będąc po raz pierwszy na konferencji w Fargo, rano kiedy jeszcze było ciemno poszedł na Msze Św do katedry. Po Mszy Św podczas odmawiania Różańca, ten sam głos powiedział do niego delikatnie „Kelly, popatrz w gore, tu mam dla ciebie drugi znak”. Słuchając tego głosu w tym samym momencie przypomniała mi się moja prośba o podwójny znak, oraz moja nowenna – teraz już jasno zdawałem sobie z tego sprawę, ze został mi dany drugi znak jako na prośbę mojej nowenny. Tak więc popatrzyłem w górę w stronę ołtarza…. i tam był znak. Zobaczyłem gwiazdę pomiędzy wieloma gwiazdami, wysoko na ścianie powyżej ołtarza, poniżej była postać Maryi stojąca na półksiężycu a pod nią Tabernakulum ze światłem tak Go oświecającym, ze promienny blask sprawiał, ze wyglądał, jak wschodzące słońce. Był to dokładnie ten sam znak, który widziałem rano dwa dni wcześniej, ale teraz miał on bardziej religijne znaczenie.
Bylem oszołomiony i zarazem wypełniony radością. Otrzymałem dwa znaki, o jakie prosiłem – znak od przyrody i znak od łaski, oba różne, jednakże takie same, i oba dane mi z góry. Moja modlitwa została wysłuchana w sposób, który sam nie byłbym w stanie sobie wyobrazić.”

Tłumaczyła Bożena

——————-

Wielka bitwa z Księgi Objawienia ukazuje się nam dzisiaj, zgodnie z niebiańskimi przekazami naszych czasów i wszystkich proroctw zawartych w niej będzie teraz odsłaniać się na świecie. Apokalipsa jest o opanowaniu Kościoła Chrystusowego na ziemi przez wrogów i ostatecznej bitwie o dusze. I to już się rozpoczęło.

Księga Apokalipsy ukazuje ten wielki obraz ostatecznej bitwy i nowoczesne prywatne objawienie dostarcza tych szczegółów. Bóg objawia nam to teraz, aby przygotować nas tak, iż Jego wierni pomogą złagodzić te rozwijające się wydarzenia poprzez modlitwę i ofiarę.

Te wiadomości będą atakowane i rozdarte, ale okażą się one prawdziwe. Ci którzy mają uszy do słuchania, niech słuchają tych boskich przekazów dotyczących naszych czasów. I niech odpowiedzą! Nie dopuszczać aby zły tworzył zamęt i rozpacz w waszych sercach. Zróbcie wszystko, aby pozostać w stanie łaski i módlcie się wiele za tych, którzy potrzebują Bożego miłosierdzia. Tylko wtedy Jego Prawda, która nigdy się nie zmienia, podtrzymuje was.Dziel się tymi wiadomościami.

Według rzetelnego katolickiego proroctwa, większość z pokolenia, które żyje obecnie na świecie, doświadczy Dnia ponownego przyjścia Jezusa w chwale. W tym dniu, zabierze Swych Wiernych do Ery Pokoju na nowej Ziemi, do Nowego Raju, który nas czeka.

Oto sekwencja zdarzeń (z szacunkowymi datami , opartymi na samych przepowiedniach) dotyczących Wielkiej Bitwy, tego co nadchodzi i już się rozgrywa:

WIELKI UCISK
Rozpoczął się w Grudniu 2012

Wielki Ucisk się rozpoczął (okres 3 ½ roku)

SIEDEM PIECZĘCI (Obj 5-8)

1: Wielkie Odstępstwo i Schizma

2013

Fałszywy Prorok, oszust wybrany na papieża w Rzymie (zgodnie z przepowiednią). Wierni katolicy pozostają posłuszni Franciszkowi, dopóki kompetentny organ Kościoła nie oświadczy, że jest heretykiem i jest nieważny, to powinno wystąpić.

2014-2015

Wielkie Odstępstwo rozwija się, panowanie herezji rozpoczyna się,w momencie gdy wróg przejmuje Kościół i zasiada na jego tronie, i zastępuje prawdę tolerancją , świeckością i humanizmem, przekręcania i błędnej interpretacji Słowa i Jego świętych doktryn, aż w końcu Kościół zostanie ukrzyżowany

Zima 2015 – Wiosna 2016

Zaczyna się Wielka Schizma

2: III Wojna Światowa

2016-2017

Eskalacja wojny na Bliskim Wschodzie

Jerozolima jest bombardowana przez Iran

Bliski Wschód zadrży poprzez wielką zagładę atomową

Izrael zaangażowany w wojnę jądrową z Iranem, Syria walczy z Egiptem

USA i Europa reaguje gdy wojna na Bliskim Wschodzie się nasila, prowokując tym odpowiedź Rosji i Chin
Globalny krach gospodarczy- Początek w Europie

Wszystko to prowadzi do III Wojny Światowej, która będzie straszna, lecz krótka – będzie użyta broń jądrowa

3: Głód

2017-2018

Globalny głód nastąpi po Wielkiej Wojnie

Brak dostaw żywności

Trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów będą występować w różnych miejscach

4: Plagi

2017-2018

Nastąpi zatrucie ziemi poprzez umyślne zanieczyszczenie

Choroby stworzone przez człowieka zostaną podane ludziom w szkodliwych szczepionkach

5: Męczennicy

2016-2019

III WŚ niosąca ze sobą plagi i zniszczenie, stworzy wielu „męczenników”

Wielu kapłanów i wiernych, odmówi zgody na przyjęcie nowych przepisów o tolerancji i fałszywego ekumenizmu w Kościele i będą z tego powodu bardzo cierpieć

Papież Benedykt emeryt będzie musiał uciekać z Rzymu zanim nastąpi Wielkie Ostrzeżenie i ostatecznie umrze okrutną śmiercią na wygnaniu

6: WIELKIE OSTRZEŻENIE

2016

Moce na niebiosach zostaną wstrząśnięte

Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach

Następuje Wielkie Globalne Ostrzeżenie Bożego Miłosierdzia a z nim :

1.Wielkie trzęsienie ziemi
2.Słońce staje się czarne
3.Księżyc przemienia się w krwistoczerwony
4.Gwiazdy (meteoryty/ komety) spadają
5.Niebo zwija się niczym zwój
6.Ludność świata jest przerażona

Ludzkość doświadczy wielkiego znaku na niebiosach tego rodzaju że: wszystkie światła niebios zostaną całkowicie wygaszone a wielką ciemność zapadnie na całej ziemi, następnie pojawi się wielki znak krzyża na niebie

Rezultatem zderzenia dwóch komet na niebie będzie czerwony krzyż który będzie widziany na niebie ponad ziemią

Wszyscy ludzie na ziemi, doświadczą oświetlenia sumień, Boży mini-sąd Wielkiego Miłosierdzia (trwający około 15 minut)

Dla wielu będzie to wyglądać jak koniec świata

7: Siedem Trąb (Obj 8-10)

2016-2017

Bóg pieczętuje swoich ludzi, którzy wytrwali w posłuszeństwie i wierności

Następstwami Siedmiu Trąb będą

1: grad i ogień

2: góra wyrzucająca ogień do morza

3: Piołun i Gorzkie wody

4: Ciemność

5: Szarańcza

6: Wojna Nuklearna

7: Burze

Następnie Święte Miasto będzie deptane przez 42 miesiące

Rosja pomaszeruje na wszystkie narody Europy, szczególnie na Włochy, i zawiesi swą flagę nad Kopuła Bazyliki Świętego Piotra następnie Włochy będą poważnie wypróbowane przez wielką rewolucję

„Dwóch świadków” – 1) Najświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Maryi; oraz 2) wierni Żydzi i reszta chrześcijan – będą oni świadkami wielkiego zła na świecie.

 

ZSTĘPUJE NOWA ARKA (Apokalipsa 11-12)

Wiosna 2016 lub 2017

WIELKI CUD wydarzy się w obrębie roku, w którym nastąpi Ostrzeżenie, w różnych miejscach objawień Maryjnych (łącznie z Garabandal, Medjugorje, Cuenca). Boże znaki pozostaną tam aż do końca świata by pomóc światu przynieść nawrócenie.
Nadchodzi godzina Niewiasty, która jest Nową Arką, by wraz ze św. Michałem skruszyć głowę Węża.

Nadszedł czas kiedy niewielka reszta wiernych musi wejść do Nowej Arki Niepokalanego Serca Maryi. Ktokolwiek nie wejdzie do tego schronienia zostanie porwany przez wielką nawałnicę, która teraz się rozpętuje.

To są czasy ostatecznej bitwy pomiędzy Maryją i Szatanem, który panuje nad Czerwonym Smokiem oraz Czarną Bestią, którzy powiodą ludzkość do zaprzeczenia Boga i buntu przeciw Niemu poprzez działanie zła, grzech, nienawiść, nieczystość i pychę.

Poplecznikami Maryji są ci, którzy są pokorni, ulegli, mali i dobroczynni, którzy unikają sideł szatańskich i jego łatwego uwodzenia przyjemnością i kompromisem, podążają drogą miłości, czystości i świętości.

Wraz z Wielkim Ostrzeżeniem i Wielkim Cudem nadejdzie Wielka Odnowa pomiędzy wiernymi i pomiędzy ludźmi dobrej woli.

POWSTAJE ANTYCHRYST (Apokalipsa 13)

2016 or 2017

Zaraz po Wielkim Ostrzeżeniu, antychryst i jego grupa, chociaż osłabiona w wyniku globalnej spowiedzi, rozpocznie planowanie przejęcia Kościoła od wewnątrz.

Kim jest antychryst? Tym, który aranżuje (fałszywe) porozumienie pokojowe w Izraelu poprzez zjednoczenie Palestyńczyków i Żydów aby zakończyć wojnę.

Będzie on również negocjował pokój w innych obszarach objętych WWIII.

Pochodzi on ze wschodu i będzie twierdził, że jest Chrześcijaninem.

On i Fałszywy Prorok zaangażują się w globalną inicjatywą humanitarną, w nową Jedną Światową Religię.

Fałszywy Prorok poprowadzi świat do oddawania czci Antychrystowi i spowoduje, że wszyscy otrzymają jego znak; znak Bestii (mikroukład identyfikacyjny) będzie stosowany przez Jedną Światową Wierność.

Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta panującego przez 42 miesiące. Spowoduje on zaprzestanie odprawiania codziennej ofiary i poprowadzi wojnę przeciw osobom poświęconym przez 38 miesięcy. Jednak święci kapłani wciąż będą sprawowali Mszę w miejscach schronienia dla reszty wiernych.

Wówczas Antychryst będzie twierdził, że jest Mesjaszem wysłanym przez Boga aby ocalić świat.

Fałszywy chrystus poprowadzi wówczas fałszywy kościół na ziemi.

Rozpocznie się Ohyda Spustoszenia – Msza (ofiara) będzie publicznie uchylona przez 1290 dni; ale po 1335 dniach antychryst zostanie zniszczony.

Rosja/Chiny (prowadzone przez Antychrysta) opanują Europę i wprowadzą tam Komunizm, który ludzie przyjmą.

Poprzez wielkie oszustwo, zaangażują się oni w niszczenie Chrześcijaństwa i Judaizmu (dwaj świadkowie)

Nowy Humanizm zastąpi Chrześcijaństwo.

Chiny, Rosja, Europa i USA wpadną pod kontrolę Antychrysta.

Antychryst utworzy jeden światowy system ekonomiczny w Nowym Babilonie Europy.
Cztery wielkie potęgi (USA, Europa, Rosja, Chiny) staną się zunifikowanym reżimem, zorganizowanym aby kontrolować globalny dobrobyt i populację, aby uformować Jeden Światowy Rząd i Religię z Nową Światową Walutą.

Antychryst wejdzie do świątyni Boga i zasiądzie na jego tronie i będzie czcił siebie jako Boga.

WIELKIE PRZEŚLADOWANIE (Apokalipsa 14-15)

2018-2019

Kościół musi być oczyszczony poprzez prześladowanie i krew, tak jak Ciało Chrystusa dozna ukrzyżowania.

Po Wielkim Ucisku (który trwał 3,5 roku) komunizm swoim zasięgiem obejmie cały świat, będzie bardzo trudno praktykować wiarę, podczas gdy Wielkie Prześladowanie potrwa kolejne 3,5 roku (łącznie 7 lat)

W imię jedności zostaną wprowadzone nowe nieuczciwe przepisy, które odmówią ludziom prawa do żywności, schronienia I wolności religijnej.

Wszystkie religie zostaną zakazane, lecz to Chrześcijanie będą cierpieć największe prześladowania, a ich kościoły zostaną zbezczeszczone.

Prawdziwi uczniowie Chrystusa będą musieli nauczać w ukryciu, w przeciwnym razie będą zabijani.

Aniołowie Boży będą się objawiać wiernym aby w cudowny sposób im pomagać

Wróg pochwyci wielu i będzie ich prześladował z powodu imienia Jezusa Chrystusa.Ci co wytrwają zagwarantują sobie życie wieczne.

WIELKA KARA Bożej Sprawiedliwości ( Apokalipsa 16-18)

Boża kara przysłuży się do oczyszczenia oblicza ziemi oraz ludu Bożego.

Siedmiu Aniołów wyleje na ludzkość siedem czasz (Apokalipsa 16):

1)Ciała ludzi posiadających znamię Bestii, oddających mu hołd, zostaną pokryte plugawymi wrzodami

2) Morze stanie się jakby krwią zmarłego i wszystko co w nim żyje poniesie śmierć

3) Rzeki I źródła wód, staną się krwią, jako kara za przelana krew męczenników.

4) Słońcu zostanie dana władza by dotknąć ogniem ludzi, którzy będą bluźnili imieniu Boga.

5) Na tronie Bestii I w jej królestwie nastaną ciemności, ludzie będą z bólu gryźć języki przeklinając Boga.

6) Wyschnie woda w wielkiej rzece Eufrat, by dla królów wschodu słońca, droga stanęła otworem. Królowie całego świata zostaną zgromadzeni przez smoka i bestię na wojnę w wielkim dniu Wszechmogącego Boga, w miejscu zwanym Armagedon.

7) W powietrzu będą słyszane błyskawice, głosy, gromy i nastanie wielkie trzęsienie ziemi, jakiego nie było odkąd jest człowiek na ziemi.

Ostatniego dnia w Armagedonie, Bóg zgładzi Fałszywego Proroka wraz z Antychrystem.

Ze świątyni, od tronu, dobędzie się donośny głos mówiący: ‘’Stało się!’’

Doprowadzi to do największej kary jakakolwiek spadła na ludzkość.

3 DNI CIEMNOŚCI (Apokalipsa 11:11)

Wkrótce potem, cała ziemia pogrąży się w całkowitych ciemnościach, a po trzech i pół dniach wrogowie Kościoła zostaną zgładzeni przez Aniołów Bożych.

Ostatecznie, niebo się wypali, ciała niebieskie pogrążą się w płomieniach i stopią aby utorować drogę nowemu niebu i nowej ziemi.

Ogień który zstąpi z nieba pochłonie ogromną część ludzkości.

DRUGIE PRZYJŚCIE CHRYSTUSA (Apokalipsa 19-20)

Chociaż nie znamy dnia ani godziny Jego Przyjścia, współczesne proroctwa jasno stanowią, że Drugie Przyjście Chrystusa nastąpi w tym pokoleniu. Nadejdzie On w Swojej chwale w Dniu Ostatecznym, Dniu Sądu aby sądzić narady i ustanowić powszechne przywrócenie Jego Nowego Panowania w nowym raju na ziemi dla tych, którzy zachowali wiarę i byli sprawiedliwi podczas Wielkiego Ucisku oraz Wielkiego Prześladowania.

Podczas Pierwszego Sądu, Chrystus będzie sądził każdą osobę na ziemi, pozostałą w tym momencie przy życiu.

W czasie Pierwszego Zmartwychwstania (Ap. 20:1-6) żywych (prawych), sprawiedliwi zostaną podniesieni przez Chrystusa, gdzie będą z Nim królowali przez 1000 lat w Nowym Królestwie na nowej ziemi.

Ten świat zostanie oczyszczony przez ogień a jego składniki zniszczone w miarę jak ziemia będzie przekształcana.

WSPANIAŁA ERA POKOJU I NOWE KRÓLESTWO NA ZIEMI (Apokalipsa 20:1-6; 21-22)

Rozpocznie się czas powszechnej odnowy.

Nowe Niebo i Nowa Ziemia będą miały swój początek.

Przy dźwięku trąb, z popiołów powstanie Nowe Jeruzalem odrodzonego Kościoła.

Rozpoczyna się 1000-letnia Era Pokoju w Nowym Świecie na ziemi.

Zatriumfuje Niepokalane Serce – Nasza Pani pokona węża i poprowadzi swoje dzieci do zwycięstwa, przyniesie im pokój i zostanie ukoronowana na Królową Nowego Raju.

Najświętsze Serce będzie na nowo królowało – wszyscy będą czcić Eucharystię i honorować Nowe Duchowe Panowanie Chrystusa na odnowionej ziemi.

Wszyscy ludzie na ziemi będą mieszkać w mistycznym zjednoczeniu z Chrystusem i doskonałej szczęśliwości.

Zostaniemy zjednoczeni z naszymi ukochanymi, którzy zmarli w stanie łaski i którzy zostaną podniesieni z martwych a także ze Świętymi w Niebie.

Chwała Kościoła Katolickiego będzie przywrócona w jednym momencie i wybrany zostanie nowy Papież, który będzie rządził 12 narodami.

Wszyscy będą żyli w miłości Bożej i sąsiedzkiej, gdzie nie będzie juz śmierci, grzechu, smutku ani duchowego i fizycznego zła.

W tej Nowej Erze, wszyscy na ziemi będą pełnić boską Wola Boga, tak jak jest w Niebie.

SĄD OSTATECZNY (Apokalipsa 20:7-15)

Na końcu ery tysiącletniego pokoju, będzie miało miejsce Drugie – wieczne – Zmartwychwstanie umarłych oraz nastąpi ostateczna konfrontacja ze złem.

Na Sądzie Ostatecznym całe zło zostanie definitywnie zniszczone na zawsze, obnażona będzie prawda o relacji każdego człowieka z Bogiem i ujawnione zostaną najgłębsze skutki ludzkich uczynków.

Walczcie, dzieci światłości, ci nieliczni, którzy są w stanie widzieć, gdyż teraz jest czas wszystkich czasów i bitwa wszystkich bitew – a Wielkie Zwycięstwo bliskie!

Tłumaczył: Donald i Rafał

Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg, aby ukazać swym sługom, co musi stać się niebawem, a On wysławszy swojego anioła oznajmił przez niego za pomocą znaków słudze swojemu Janowi.

„Te słowa wiarygodne są i prawdziwe, a Pan, Bóg duchów proroków,
wysłał swojego anioła, by sługom swoim ukazać, co musi stać się niebawem.
A oto niebawem przyjdę. Błogosławiony, kto strzeże słów proroctwa tej księgi”. (Ap.1:1 22:7)

Źródło: twoheartspress.com

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Nasz smutny czas, Schizma w Kosciele, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , , , | 149 Comments »

Wiele rzeczy zostanie powymienianych na coś innego, dopóki ostatecznie nie uformuje się nowa religia

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Styczeń 2015


Orędzie Ostrzeżenie otrzymane w sobotę, 3 stycznia 2015 o godz. 17.05

Matka Zbawienia: 

Moje drogie dzieci, Kościół mojego Syna na ziemi przemieni się nie do
poznania i zostanie on wymieniony na coś, co nie pochodzi od mojego Syna.
Nauczanie Mojego Syna będzie ewoluować krok za krokiem i zostanie ono
wywrócone do góry nogami i zastąpione fałszywymi, świeckimi doktrynami.
W każdym Kościele, który deklaruje się, że idzie on śladami Jezusa Chrystusa,
nie ma miejsca na nic innego poza Słowem Bożym.
Jednak nadejdzie czas, kiedy Kościół Mojego Syna stanie się w wielkim stylu
częścią ruchu politycznego i będzie wtedy wiódł rej we wszystkich sprawach
świata, ale właśnie Słowu Bożemu nie pozostanie on wierny. Wszystkie te rzeczy
wydarzą się — jak przepowiedziane — ponieważ mój Przedwieczny Ojciec zezwala, aby Jego wrogowie pochłonęli Ciało Jego jednorodzonego Syna — niemniej jedynie na pewien czas. Dopuszcza On te wszystkie doświadczenia, aby wypróbować
wytrzymałość tych, którzy znają Prawdę i którzy pozostaną wierni Jego
Kościołowi; oraz tych, którzy pozbędą się jej na rzecz doktryny ciemności.
Potrzeba czasu, aby nastąpiły te wszystkie zmiany, ale nasiona zostały
już posiane. Wszystkie religie zostaną zjednoczone w jedną, a następnie
przeistoczą się wraz z rządami w jedną, globalną komórkę i będą wskazywać
drogę, dopóki człowiek grzechu nie wkroczy, aby zająć swoje miejsce. Wiele
rzeczy zostanie powymienianych na coś innego, dopóki ostatecznie nie uformuje się nowa religia i nie będzie głosić tylko tego, co — z pozoru — będzie służyć dobru
wszystkich.
Módlcie się, módlcie się, módlcie się, drogie dzieci, o siłę, aby znieść ból, który to
spowoduje. Mój Syn, Jezus Chrystus, wylewa łzy wielkiej boleści ze względu
na sposób, w jaki zostanie On zdradzony, oraz ze względu na dusze, które
zostaną w ten sposób dla Niego utracone. Do Jego wiernych sług będzie
należeć sterowanie łodzią, która utrzyma w kursie Jego Prawdziwy Kościół, gdy
będzie on tak żeglował po tych niepewnych i burzliwych wodach. Ale
proszę, miejcie pewność, że w tych pełnych udręczenia i tak trudnych czasach
wszelkie potrzebne łaski zostaną przyznane tym wszystkim, którzy pozostaną wierni Zbawicielowi i Odkupicielowi świata.

Wasza umiłowana Matka
Matka Zbawienia

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , | 154 Comments »

RAPORT: – Czasy Dzisiejsze – Czasy Ostateczne?

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Styczeń 2015


(Niesamowity Raport o Czasach Dzisiejszych)

 

W tym temacie nie staramy się podgrzewać atmosfery. Nie jesteśmy katastrofistami. Tych jest nader sporo. Pragniemy jedynie przypomnieć tu słowa, które kiedyś wypowiedział święty człowiek: JAN PAWEŁ II, tzn:

„odczytujcie znaki czasu”

 Wbrew pozorom, to odniesienie ma bardzo szeroki kontekst i istotnie nawiązuje także do znaków końca czasu. 

Prawdą jest też, że nikt z nas nie zna dnia, ani godziny końca tego świata. 

Słowo Boże przypomina nam o tym w Ewangelii, mówiąc: 

Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.” (Ewangelia; Mk 13,32) 

Pomimo tego, Bóg uchylił nam rąbka tajemnicy odnośnie niektórych znaków, jakie towarzyszyć będą owy czasom ostatecznym, bardzo bliskim już tejże godzinie. 

W Ewangelii Słowo Boże mówi:

„A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. 2 Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, 3 bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, 4 zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. 5 Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy.” (Ewangelia; 2 Tymoteusz 3 1-5) 

Prawdą jest, że grzech zawsze towarzyszył człowiekowi i wśród ludzi na świecie zawsze też przejawiały się powyższe cechy i zachowania. Nigdy jednak nie były one powszechne i nigdy, jak to wyraźnie widzimy dzisiaj, ludzie nie okazywali takich pozorów pobożności, gdzie jednocześnie pozbawieni są jej mocy! 

Oficjalna statystyka wskazuje nam np., że ponad 90% Polaków deklaruje się jako wierzący w Boga Chrześcijanie-Katolicy. Większość uczęszcza również do kościoła, lecz niejednokrotnie wychodząc z niego, już zaledwie za furtą kościelną zaprzecza jakimkolwiek oznakom prawdziwej wiary Chrześcijańskiej. Wielu też nie uczęszcza z potrzeby serca i ducha, lecz dla zwykłej tradycji, czy choćby asekuracyjnie, ot tak „na wszelki wypadek”! 

Ogół tychże Chrześcijan-Katolików, na co dzień, nie przebiera specjalnie w środkach, nieskromnie i obficie oraz bez większych zahamowań demonstrując takie czy inne, powyżej opisane tu w Ewangelii cechy oraz zachowania. Zaś umiłowanie rozkoszy, (znacznie bardziej niż Boga) jest rzeczą aprobowaną, modną, powszechną i pożądaną. „Święta” wyrocznia wszelakich programów i pism proponuje coraz to nowe ich rodzaje, dostarczając pomysłów na różnorakie rozrywki, a wyniosłe i pyszne dzieci za nic już mają szacunek do rodziców i ich życiowego doświadczenia. Mądrości i wzorców lub praw szukają na modnych stronach Internetu.

Wylansowana „kultura” seksu obficie przelewa się w codziennym życiu; w telewizji, prasie oraz wzajemnych relacjach międzyludzkich i to na różną wymyślną modę. Wyrafinowane relacje seksualne jak np. wielopartnerskie są w normie i nikogo już nie dziwią, gdyż jest na to ciche społeczne przyzwolenie i usprawiedliwienie.

Rzekomy postęp, moda, demokracja i tak zwane wyzwolenie nowej ery usprawiedliwiają wszystko wokoło! Seks uprawiany poza związkiem nikogo specjalnie nie zastanawia ani nie gorszy, a przez wielu ludzi traktowany jest nawet jako pewien rodzaj „sportu”, zaspokajania narastających pragnień i metoda na rozładowanie napięć oraz frustracji. Różnorodne zabawki z „seks szopów” pomagają w przełamaniu sfery ludzkiej intymności. Jakże często seks, a nie uczucie miłości, jest celem samym w sobie. 

Rozwiązłość seksualna na każdym kroku:

Obecnie w ramach tzw. wyzwolenia, coraz częściej seks uprawia się też na odległość tj. przez Internet za pomocą kamer internetowych. 

* I jak się słyszy według najnowszych badań, tego rodzaju zjawisko tj. „cyber seks”, staje się coraz popularniejsze w Polsce i ponoć „uprawiała go już ponad połowa wszystkich polskich internautów”. Obecnie, w odpowiedzi na spore zapotrzebowanie, naukowcy pracują nad wyprodukowaniem nowych gadżetów pomocnych w tego rodzaju przeżyciach seksualnych przez Internet, czyli takich, które będą mogły „pobudzać ludzkie strefy erogenne za pomocą sygnałów przekazywanych przez Internet ze strony drugiej osoby”.

Z kolei, ilość rozwodów jest faktycznie przyprawiająca o zawrót głowy. Upada związek małżeński. Obecnie, 50%, czyli co drugie małżeństwo w U.S.A. kończy się rozwodem.

 

Powszechne podglądanie:

Uzależnienie od szeroko rozpowszechnionej pornografii staje się nieodpartym nawykiem wielu uwikłanych w to obywateli.

*Statystyki policyjne w Polsce donoszą, że w przeciągu zaledwie 3 lat tj. 2007-2009 ofiarami przestępstw seksualnych stało się 29 tysięcy osób, a w tym aż prawie 25 tysięcy małoletnich. Badania oceniają, że w Polsce aż do ok. 30% kobiet sięga [lub sięgała] po materiały pornograficzne, czyli prawie, co trzecia kobieta w kraju. Wielu jest uzależnionych od pornografii, gdyż silne doznania pod jej wpływem oraz potrzeba dalszych coraz mocniejszych doznań szybko stwarzają pewien rodzaj uzależnienia i przymusu do jej dalszego oglądania oraz poznawania nowych treści seksualnych i co za tym idzie uwikłania w swoiste jej „sidła”. Zanika wówczas wrażliwość uczuciowa, a stopniowo szacunek do płci przeciwnej się wypacza. 

*Jak informują psycholodzy, w owych aktach pornograficznych całe skupienie oglądającego zasadniczo ogranicza się do aktu płciowego o często mocno wyrafinowanej treści. To znów powoduje silną koncentrację na ciele spółkujących osobników i w efekcie może często prowadzić do wypaczenia pewnych pojęć. Ocenia się, że aż 12% wszystkich stron internetowych to strony o treści pornograficznej, a w każdej sekundzie aż ok. 28 tysięcy internautów na całym świecie ogląda pornografię.

 

Codzienny wulgaryzm:

*Wulgaryzm w codziennym słownictwie polskim, (choć nie tylko polskim) jest zupełnie potocznym zjawiskiem. K…. zastąpiła już przecinek w mowie w wielu polskich środowiskach. W ostatnich latach niesamowicie obniżyła się też granica wrażliwości na wulgaryzmy. Przynajmniej od czasu do czasu, przeklinają już wszyscy; kobiety, dzieci, a nawet osoby dobrze wykształcone i na stanowiskach. Ostatnio powstało nawet przekonanie, że to lepiej dopinguje i motywuje pracownika. Badania CBOS z 2001 roku wykazały, że aż 75% wszystkich Polaków (czyli trzy czwarte) przyznaje się do używania języka rynsztokowego w codziennych sytuacjach życiowych. Aż trudno uwierzyć w tą statystykę i jednocześnie zastanawia jak to się ma do innej statystyki ponad 90% Polaków deklarujących się jako wierzący w Boga Katolicy, a więc zobowiązani przestrzegać Bożych przykazań? Na ostatnim Kongresie Języka Polskiego jeden z profesorów oświadczył, następująco: „mam wrażenie, że naszą mowę wszy oblazły”.

Powszechna śmiercionośna aborcja:

Statystyka aborcji jest również zastraszająca. Giną miliony istnień ludzkich wyrzucane w kawałkach na śmietniki.

Z kolei, dla niektórych eutanazja jest dziś sposobem na ucieczkę od dokuczliwej choroby i starości.

*Aborcje są aż drugą przyczyną śmierci na świecie. Raport WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) odnośnie aborcji na całym świecie już w 1997 roku podawał tu liczbę 53 milionów przypadków rocznie, gdzie tylko 6,1% stanowił odsetek koniecznych aborcji. W Polsce średnio, co 3 minuty dokonywany jest jeden taki zabieg odebrania życia nienarodzonemu jeszcze człowiekowi. Jak wg. informacji zamieszczonej na portalu Fronda.pl: „W 2008 roku w Europie co 11 sekund dokonywano aborcji, co daje liczbę 327 aborcji na godzinę oraz 7,846 aborcji na dzień”.  Z powodu powikłań proaborcyjnych na świecie rocznie umiera 100 tysięcy kobiet poddających się zabiegowi.

 

Ucieczka przez eutanazję: 

* Z drugiej strony eutanazja coraz częściej zaczyna być postrzegana jako „droga do wolności” dla ludzi chorych i starych, a takie myślenie stanowi zaledwie tylko krok do praktyk masowego ludobójstwa, jakie mogliśmy obserwować w czasie II wojny światowej. Według statystyki z 1990 roku w Holandii na podstawie informacji z raportów p.t.:  (Medical Decisions About the End of Life: Report of the Committee to Investigate the Medical Practice Concerning Euthanasia) The Hague, 1991 oraz 1993 World Almanac and Book of Facts, New York, 1992) w wyniku przeprowadzenia eutanazji życie utraciło aż: 11,800 osób co stanowiło aż 9% wszystkich rocznych przypadków zgonów w całym kraju.

 

Pozbawianie siebie życia: 

Także coraz liczniejsze samobójstwa, stają się drogą do rozwiązania poczucia narastającej beznadziei codziennego życia.

  • Cytując za Encyklopedią „Wikipedia” z opracowania p.t. „Samobójstwo”: Około 11 % wszystkich uczniów amerykańskich „high school” (szkoła średnia) próbuje, co najmniej raz popełnić samobójstwo”. Zaś według badań przeprowadzonych w Polsce: „Roczną liczbę prób samobójczych wśród uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich szacuje się na 4-5 tysięcy, co stanowi około 5% w skali wszystkich grup wiekowych.”…” Wyniki ankiet przeprowadzonych w 2001 wśród uczniów łódzkich szkół ponad podstawowych wykazują, iż myśli samobójcze wystąpiły u 1/3 tamtejszych uczniów. A próbę samobójczą potwierdzało 7% badanych. ”Według informacji ze strony policja.pl w Polsce liczba zamachów samobójczych zakończonych zgonem w 2009 roku wynosiła: 4,384 osób. Warto przypomnieć, że jest to liczba zbliżona do sumy wszystkich ofiar rocznych wypadków samochodowych na polskich drogach. Według społecznej organizacji amerykańskiej: „suicide.org” w Stanach Zjednoczonych aż 1,3% wszystkich zgonów są z przyczyny samobójstwa. Średnio do samobójstwa dochodzi tam, co 16 minut. I samobójstwo jest aż drugą najczęstszą przyczyną śmierci wśród ludzi w wieku 25 – 34 oraz wśród studentów. W 2005 roku w USA zanotowano niecały milion tj. 800 tyś. przypadków targnięcia się na własne życie.

 

Szerokie upodobanie w przestępstwie:

Wzrastająca przestępczość staje się sposobem na łatwe życie.

*Zaledwie parę lat temu czasopismo „Wprost” zamieściło raport p.t. „Zawód Bandyta”, donoszący, że aż 500 tysięcy (tj. pół miliona) Polaków, czyli co 76 obywatel zadeklarował, że: „wybiera karierę przestępcy”. Na polskich stronach internetowych zaczęły pojawiać się prośby o instrukcje i przyuczenie do zawodu: oszusta, złodzieja, pasera itp. A co 14 osoba z dużego miasta, będąca w wieku 14 do 22 lat postrzegała przestępstwo jako pewnego rodzaju dobrą dla nich, dochodową karierę.

Trucizna dokoła nas:

Dla nikogo nie jest już tajemnicą, że dzisiaj zatruta woda i żywność wynikła z zatrutego środowiska oraz z domieszkami konserwantów, antybiotyków i hormonów wzrostu, różnych farmaceutyków oraz na bazie nawozów sztucznych i oprysków sprzyjają mutacji wewnątrz ludzkiego organizmu, prowadząc do zagrożenia rakiem i innych poważnych chorób.

*Bywa, że w jednym produkcie może dzisiaj znajdować się kombinacja dziesiątek różnych dodatków smakowych, emulgantów, utrwalaczy, kolorów i konserwantów chemicznych. Lekarze zaobserwowali, że w obecnych czasach nawet ciała po śmierci wolniej się rozkładają niż lata wstecz, ze względu na znaczną absorpcję i nasycenie tymi konserwantami przez nasz organizm już za życia. Media w Polsce od dłuższego czasu alarmują, że niejednokrotnie roztwory solanki wstrzykiwane do produktów mięsnych jak: azotyny, azotany i fosforany oraz dodatki jak np.: białko sojowe czy skrobia ziemniaczana i konserwanty stanowią prawie połowę lub więcej objętości produktu mięsnego. Wielu zaczęło, więc zadawać sobie pytanie w rodzaju: „ile tak naprawdę kiełbasy jest w kiełbasie lub szynki w szynce”?

Naukowcy w USA na czele z prof. Rick Relyea ustalili, że koktajl z 10 dopuszczonych dzisiaj i najbardziej używanych w świecie oprysków rolniczych już w niewielkich ilościach powodował aż 99 procentową śmiertelność wśród niektórych gatunków żab. W jednym z badań amerykańskich odkryto, że opryski rolnicze dostające się do naszych organizmów wraz z woda, powietrzem i pokarmem znacznie akumulują się w naszym ciele. W jednym z badań odkryto akumulację od 13 do 23 środków chemicznych (oprysków) w przeciętnym, badanym organizmie człowieka.

Ostatnio wzrasta też w społeczeństwie atopowe zapalenie skóry. W Polsce z niedawnego jeszcze 5% do obecnie 15% społeczeństwa cierpiącego na nie, a zwłaszcza dzieci. Niewątpliwie ma to związek z zanieczyszczeniami środowiskowymi i konserwantami w żywności.

 

Na potęgę giną też obecnie pszczoły:

W 2010 roku w Polsce na Podkarpaciu wyginęło prawie 20% wszystkich pszczół. Pszczoły znikają w tajemniczy sposób, zupełnie nie powracając do uli. W Niemczech i innych krajach Europy w ciągu ostatnich 4 lat liczba pszczół zmalała o 40%. Zaś w U.S.A. w wielu stanach wymarło aż 90% pszczelich rojów, co nazwano gwałtowną zapaścią koloni czyli „CCD”. Podejrzewa się, że przyczyną mogą być m.in. opryski tzw. „nowej generacji”. Przy tym, giną też całe populacje innych owadów zapylających. Jak wiemy, od tysięcy, tysięcy lat owady te są głównym mechanizmem zapylania kwiatów; warzyw, owoców. Bez nich powoli ginie ten świat oraz ludzka żywność!

 

Szybko ginie ekosysystem morski:

Niedawny raport ekologów i naukowców przedstawiony do ONZ, zatrważa i bije na alarm! W niezmiernie szybkim tempie ginie życie w morzach i oceanach. Ostatnie badania ujawniają, że życie w tych wodach jest już na krawędzi największej katastrofy (po raz pierwszy od milionów lat, jak podają oświadczenia w raporcie). Jak donoszą pracownicy Międzynarodowego Programu Stanu Oceanów (IPSO), bardzo szybko umierają też rafy koralowe (już ¾ raf), które jak wiemy mają również olbrzymie znaczenie dla życia człowieka, gdyż stanowią naturalne środowisko życia dla aż 25% wszystkich zwierząt i roślin żyjących w oceanach, zaś dla ludzi pożywienie i pracę.

Umiera cały cudowny ekosystem morski, który może zginąć już na przestrzeni zaledwie jednego naszego pokolenia. Wpływ na to, jak podają naukowcy mają zasadniczo 3 podstawowe czynniki, jak: zakwaszenie wód, ubytek tlenu w oceanach i podnoszenie się temperatur. Dodatkowo, ryby są wyławiane bez umiaru i rozsądku, a niektóre gatunki szybko znikają z list jeszcze żyjących. Za niektóre gatunki ryb obecnie płaci się nawet parędziesiąt tysięcy dolarów za kilogram z powodu chęci pozyskania pewnych ich organów z powodu jakichś tam „uznanych” niby przez ludzi i ich przesądy właściwości leczniczych pewnych tkanek w danym gatunku. Jak określono: „ życie w oceanach wchodzi w fazę wymierania spowodowaną przez człowieka”. Dodatkowo, topią się lodowce Arktyki i Grenlandii powodując zwiększanie poziomu wód morskich i uwalnianie metanu z dna morskiego. Zanieczyszczenia z produkcji plastików wpływają na przemieszczanie się glonów i tworzeniu toksycznych miejsc w ich obrębie. Jednym słowem, raptownie ginie życie w naszych morzach!

(źródło: informacja na podstawie opracowania z „Reuters” –„Ocean Life on the brink of Mass Extinction” [„Zycie Oceaniczne na Krawędzi Masowej Zagłady”oraz BBC.CO.UK „Szokujące Badania” ]  

 

Jak informują ekolodzy, bardzo szybko ginie również wielka i wspaniała tropikalna Puszcza Amazońska, jak i inne lasy tropikalne, które jak wiemy są „płucami świata”, gdyż produkują tlen oraz pochłaniają ok. 20% dwutlenku węgla wynikłego z działalności człowieka. Dodatkowo Amazonia znacznie wpływa na regulację klimat na naszym globie. W lasach tropikalnych  żyje prawie do 70% wszystkich organizmów ziemi, a w tym wiele jeszcze nie poznanych oraz wciąż odkrywanych. Żyje tam ponad 2 miliony owadów, parę tysięcy gatunków ptaków i ssaków, kilka tysięcy gatunków ryb oraz parędziesiąt tysięcy gatunków roślin, z których to wiele jeszcze nie poznanych zapewne mogłoby służyć jako lekarstwa na choroby XXI wieku. Amazonka (i inne obszary) giną z powodu niekontrolowanego wycinania lasów dla pozyskania drewna oraz wypalania ich pod uprawy.

Systematycznie zanieczyszczane są też wody tych terenów. Jak podało ministerstwo Brazylii, tylko na przestrzeni 6 miesięcy wyciętych zostało 3300 km kwadratowych tropikalnych lasów deszczowych w tamtym kraju, choć niektóre źródła donoszą i o ok. 7,000 km kwadratowych. Jeszcze nie tak dawno lasy tropikalne stanowiły 14% powierzchni świata, a dzisiaj już tylko 6% i wciąż ich szybko ubywa. Tylko, co sekundę ubywa 1,5 akra tych lasów, a przy tym wg. ekspertów ukracamy aż 137 gatunków roślin i owadów dziennie. W tym tempie już następne pokolenie będzie mogło widzieć Amazonię tylko na zdjęciach! Jeżeli w ogóle dożyje??!!

 

Z kolei, w górnej warstwie naszej atmosfery – ozonosferze, która od początku istnienia człowieka na Ziemi, jak tarcza chroni go przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym (ultrafioletowym), powstaje niebezpieczna „dziura ozonowa” w tempie aż ok. 3% na rok, szczególnie obserwowana nad biegunem południowym. Jak się uznaje główną tego przyczyną jest niewątpliwie „zanieczyszczenie atmosfery nadmierną emisją komercjalnego freonu 

Tak, więc jak określono, na potęgę: – „topią się lodowce, ginie Amazonia, umiera z głodu Afryka, znikają pszczoły, śmiertelnie chorują oceany i zanika ochronna ozonosfera, a przy tym wszystkim coraz bardzie trzęsie się nasza ziemia i szaleją trąby powietrzne oraz wichury, powstają wielkie potopy, szerzy się robactwo, a miejscami głód, zaraza i konflikty zbrojne. Umiera nasz świat !”

Zalew choróbska:

Epidemia nowotworów/ raków jest już wprost zatrważająca. Według informacji poważnych amerykańskich mediów jak np. „The New York Times” (annals of medicine: by By David Servan-Schreiber): jeden na trzech Amerykanów zachoruje na raka przed swoim 65 rokiem życia. Statystyka zachorowań na raka/ nowotwór w USA wśród dzieci i młodzieży systematycznie zwiększa się, co roku o 1 do 1,5% rocznie, poczynając od roku 1960. Według WHO (Międzynarodowej Organizacji Zdrowia), nowotwory/ raki mogą wzrosnąć aż o 50% nowych przypadków, czyli z 10 milionów nowych przypadków zachorowań w 2010 roku do 15 milionów tylko nowych przypadków w roku 2020. Już obecnie w wielu krajach więcej niż 25% wszystkich zgonów jest przypisywane nowotworom.

Gwałtownie wzrasta też zachorowalność na guza mózgu u dzieci. Niemała ilość odpadów radioaktywnych rozsianych po całym świecie również nie pomaga w tego typu problemach. Specjaliści informują, że za ok. 10 lat w Stanach Zjednoczonych aż ok. 40 milionów ludzi w tym kraju może cierpieć z powodu poważnej w skutkach choroby cukrzycy i jej powikłań.

Woda pitna jest również przesycona szkodliwym dla zdrowia fluorem i chlorem oraz zawiera pewne ilości pozyskanych z ziemi wielu środków z długiej listy leków spożywanych obecnie przez człowieka jak: antybiotyki, hormony płciowe, leki leczące epilepsje czy depresje oraz inne, a z których to znaczna część nie jest zupełnie obojętna dla organizmu człowieka nawet w ich śladowych ilościach. W niektórych regionach w wodzie z kranu (bez filtrów) może znajdować się nawet aż ponad 2000 różnych środków chemicznych mogących prowadzić do utraty zdrowia i rozwoju nowotworów.

Woda pitna niejednokrotnie zawiera również niebezpieczny dla ludzkiego zdrowia arszenik i rtęć czy ołów pochodzący z zanieczyszczeń. Badania na próbkach krwi pobranej z łożysk niemowląt wykazały aż 200 różnego rodzaju toksycznych środków zanieczyszczających przyswojonych z zanieczyszczeń przemysłowych, oprysków rolniczych i innych akumulowanych w naszych organizmach.  

Robactwo górą:

Na to wszystko, nawet masowy rozwój wszelkiego robactwa zaczyna dawać się ludziom we znaki:

* Stany Zjednoczone zaczynają doświadczać ataku pluskiew, a których to problem już prawie w ogóle nie istniał. Ten problem stał się tu już problemem narodowym. W przeciągu zaledwie ostatnich paru lat nastąpił aż 500% wzrost tego robactwa. Dla przykładu w jednym ze stanów tj. Ohio zgłoszono 4,000 przypadków rozmnożenia pluskiew w 2009 roku, gdzie jeszcze parę lat wcześniej było prawie zero takich zgłoszeń.

Również kleszcze stają się coraz bardziej liczne i agresywne. Dla przykładu w jednym z amerykańskich stanów Minnesota w przeciągu 2 lat nastąpił aż 86% przyrost w chorobach odkleszczowych, czyli boleriozie. Jak wiadomo, ukąszenie kleszcza może spowodować zachorowanie na tą bardzo groźną w skutkach boreliozę oraz na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, czasem prowadzące nawet do śmierci. Jak donoszą specjaliści, kleszcze przenoszą nieraz także i inne, niezdiagnozowane i nierozpoznawalne choroby. Departamenty zdrowia w USA coraz częściej ostrzegają przed komarami zarażonymi niebezpieczną chorobą tzw. „Gorączką Zachodniego Nilu” i innymi chorobami, których w USA wcześniej nie było.

Pomimo nowoczesnych środków owadobójczych, nie zmniejsza się też populacja karaluchów, które często odpowiedzialne są za reakcje alergiczne i astmatyczne wśród ludzi. Ocenia się, że obecnie w USA aż do 60% przypadków astmatycznych może być powodowana lub wzmacniana alergenami wydzielanymi przez karaluchy. Poza tym karaluchy zdolne są przenosić 33 rodzaje bakterii z uwzględnieniem groźnej E coli oraz salmonelli, a także 6 rodzajów pasożytów oraz ponad 7 innych typów ludzkich patogenów. W Polsce coraz częściej w mieszkaniach i na budynkach pojawiają się krocionogi, które atakują już całe osiedla, jak np. w Krakowie czy Lubelskim. Te robaki również mnoga przenosić niektóre bakterie. 

A ponieważ w komercjalnych chlewniach świń i innych zwierząt tucznych stosuje się duże ilości antybiotyków zabezpieczających przed chorobami, więc bakterie stopniowo uodporniły się na nie i teraz robaki przenoszą znów te zmutowane i odporne na antybiotyki bakterie na człowieka.

Siada ludzka psychika:

Jak podaje prasa i informacje medialne, dla przykładu już ok. 35 milionów amerykanów w USA cierpi z powodu depresji, a ok. 40 milionów (ponad 28%) cierpi na różne odmiany nerwicy lękowej nieraz z uwzględnieniem obsesji, kompulsji, fobii, itp. Nie dużo lepiej jest w innych krajach rozwiniętych.

———————————————————

Wszedzie panująca powszechna pazerność i chciwość przyprawiają często o mdłości. Gwałtownie zanikają granice moralności i wszelkich ludzkich zasad! 

A co najciekawsze, ludzie czynią tak bez żadnych hamulców i żenady, a jednocześnie deklarują się być wierzącymi w Boga Chrześcijanami. Jakże często na znak tego, noszą na szyi święte medaliki i krzyżyki, w ich domach na ścianach wiszą święte obrazy, a na ustach goszczą częste westchnienia: „o mój Boże”! Niestety, ludzie ci zaliczają się również do ponad 90% wszystkich Polaków deklarujących się w Polsce jako wierzący w Boga Chrześcijanie-Katolicy!

I to są właśnie owe pozory pobożności”, jakże charakterystyczne względem obszerności tychże pozorów wyłącznie dla naszych czasów, a o których to właśnie wspomina Słowo Boże w odniesieniu do dni ostatnich”!

 

Gdyż dzisiaj już ludzie, a nawet wierzący, żyją tak jakby Boga w ogóle nie było!

Pismo Święte podpowiada nam tutaj, tak:

„Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo [dzień Pański] nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem Boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga. (Ewangelia 2 Tes. 2,3-4)

Około 2000 lat temu Jezus zapytał:

„Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

(Ewangelia Łukasza 18, 8) 

Tymczasem, według niedawnych wyników dosyć szeroko zakrojonych badań amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów z Teksasu, przeprowadzanych w paru krajach wysoce rozwiniętych, dowiadujemy się, że religia już wkrótce może przestać istnieć, gdyż jest skazana na wymarcie. Z roku na rok drastycznie spada liczba wiernych oraz powołań, a w szczególności w krajach, gdzie demokracja jest już dobrze rozwinięta i jak można wnioskować naucza innego, bardziej „opłacalnego” modelu zaangażowania się w sprawy życia i poświęcania swojego cennego czasu.

Nie jest też tajemnicą, że laicyzm marginalizujący religie narasta w świecie w bardzo szybkim tempie, a szczególnie w krajach Europy. W samym Kościele coraz częściej odzywają się także liczne głosy nawołujące do liberalizacji, a liczba pozwów sądowych o zadośćuczynienie ofiarom przemocy i molestowania seksualnego przez kleryków (osoby duchowne), wciąż narasta.

! Jak to się ma do powyższych słów Jezusa w Ewangelii zapisanej prawie 2000 lat temu odnośnie upadku wiary, niech każdy oceni już indywidualnie?

 

O znakach końca czasu w przyrodzie: 

W innym znów miejscu Jezus przypomina w Ewangelii o znakach tych czasów: 

„10 Wtedy mówił do nich: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. 11 Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.”

(Ewangelia Łukasza 21, 10) 

I faktycznie jesteśmy obecnie świadkami ogromnego wzrostu zaburzeń w przyrodzie, tudzież silnych trzęsień ziemi. 

Statystyka jest bardzo niepokojąca!

 

Odnośnie wspomnianych, silnych trzęsień ziemi: 

Według niedawnych danych z “Center for Research on the Epidemiology of Disasters (CRED)” (Centrum Badań Epidemiologii Katastrof) w Genewie współpracującym z ONZ, zaledwie pomiędzy latami 2000 a 2009 w świecie zaszło 385 naturalnych, silnych katastrof, co stanowi dramatyczny wzrost o aż: 233 % w stosunku do poprzedniej dziesiątki lat, tj. 1980 – 1989, czyli jest to wynik z przeciągu ostatnich 20 lat. W ostatnim dziesięcioleciu katastrofy naturalne spowodowały śmierć nie mniej niż 780 tysięcy ofiar. 

Patrząc znów na globalny wykaz silnych trzęsień ziemi, czyli o sile powyżej 6.9 w skali Richtera w poszczególnych przedziałach czasowych tj. 38 letnich, poczynając od roku 1863, wygląda to następująco:

 

       Daty:  (co 38 lat)                     Ilość trzęsień ziemi > 6.9

————————————————————————

1863 do 1900                                12

1901 do 1938                                53

1939 do 1976                                71

1977 do 2011                               164

Do 2014 przewiduje się ponad: 190

*Na podstawie U.S. Geological Survey

W latach 1986 – 1996 (w jednej dekadzie tj. 10 latach) na świecie zaszło 15 silnych trzęsień ziemi o sile powyżej 7 stopni w skali Richtera, zaś w latach 1997- 2007 zaszło już 99 takich silnych trzęsień ziemi i trendy są wciąż wzrostowe. 

A przy tym, trzęsienie ziemi, które wywołało okropne fale „tsunami” na Oceanie Indyjskim w 2004 roku, a obliczone na siłę 9.1 – 9.3 stopni i trwające rekordowe 10 minut, w niedługiej chwili pochłonęło aż 230 tysięcy ludzi. 

Trzęsienie ziemi na Haiti w 2010 roku pochłonęło aż ponad 316 tysięcy istnień ludzkich, a przy tym doszczętnie niszcząc cały kraj i jego gospodarkę. 

Trzęsienie ziemi w Japonii w 2011 roku o sile 9 stopni w skali Richtera i falach „tsunami” o wysokości 38,9 metra zabrało 15,341 istnień ludzkich, znacznie obniżyło wysokość lądu w stosunku do poziomu morza w tamtej części kraju, spowodowało silne skażenia nuklearne na skutek zniszczonych elektrowni atomowych, które z biegiem czasu niewątpliwie odczują setki tysięcy osób i jednocześnie mocno ekonomicznie zatrzęsło tą trzecią potęgą gospodarczą świata.

! Jak to się ma do powyższych słów Jezusa z Ewangelii odnośnie „silnych trzęsień ziemi dni ostatnich”, niech każdy oceni już indywidualnie?

 

Odnośnie wspomnianej zarazy:

O globalnej pandemii AIDS zabijającej miliony ludzi nikogo specjalnie pouczać tu nie trzeba. Również rozprzestrzenianie się na świecie groźniej żółtaczki typu C i B oraz innych chorób zakaźnych jest obecnie niezmiernie poważnym problemem dla ludzkości i również sięga liczby milionów ludzi. W Afryce malaria co roku zabija aż miliony osób.

Wciąż uwidaczniające się zagrożenia pandemią śmiertelnych rodzajów grypy N1H1 oraz innych mutantów powodują popłoch na całym świecie.

 Zaś ostatnie skażenie żywności śmiercionośną bakterią – pałeczką okrężnicy (e.coli) w Niemczech i innych krajach Europy należy do najsilniejszych w historii tych skażeń. Naukowcy uznali, że jest to nieznany jak dotąd szczep tejże śmiercionośnej bakterii zupełnie nie podatnej na stosowane leczenie. Powoduje ona groźną w skutkach niewydolność nerek i innych narządów prowadząc również do śmierci.

Coraz częściej atakują też prątki odpornej na leczenie gruźlicy i innych chorób zakaźnych, które należały już do rzadkości. 

Zaś bakterie do tej pory uleczalne, stają się obecnie odporne na wszelkie znane antybiotyki, zbierając coraz to obfitsze śmiertelne żniwo wśród pacjentów. Obecnie w Stanach Zjednoczonych w szpitalach umiera aż 90 tysięcy osób rocznie z powodu zmutowanych bakcyli odpornych na działanie antybiotyków. Człowiek z całą swoją wiedzą zaczyna, więc sromotnie przegrywać walkę z drobnoustrojami. 

Według informacji z „Federal Agency for Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) U.S.” (Federalnej Agencji Administracji Oceanicznej I Atmosferycznej U.S.) wzrost przeciętnej temperatury na świecie powoduje także zaburzenie ekosystemu wodnego w oceanach, doprowadzając do namnażania się toksycznych alg i niebezpiecznych mikroorganizmów. Te z kolej akumulują się w rybach, których to konsumpcja może doprowadzać do poważnych problemów gastrycznych i neurologicznych u ludzi. 

Jak donoszą wiadomości, ostatnio w Afryce w północnej Ugandzie oraz pewnych regionach Sudanu i Tanzanii pojawiła się nowa, tajemnicza choroba zwana „nodding”, która atakuje dzieci pomiędzy 5 a 15 rokiem życia. Pomimo wysiłków naukowcy nie są wstanie rozpoznać jej przyczyn. Dzieci dotknięte nią, kołyszą się, wpadają w senność i tracą orientację. Chorobę rozpoznano jedynie jako nieznane schorzenie mózgu, lecz nie wiadomo, co je wywołuje. Choroba obejmuje niekiedy całe wioski w tamtym regionie. Zmęczeni opieką nad chorymi dziećmi rodzice, niekiedy wyrzucają te dzieci z domów na ulice, na pastwę losu. 

Z drugiej strony, tylko ogromnie szybkie interwencje wyspecjalizowanych, międzynarodowych zespołów epidemiologów trzymają jeszcze w ryzach i pod kontrolą takie ogniska nagłych, lokalnych epidemii w Afryce jak straszna w skutkach i sile swojej zaraźliwości, krwotoczna gorączka Ebola, w obliczu, której to zarazy organizm praktycznie rozkłada się w bardzo szybkim tempie. Gdyby ta wydostała się na świat w dobie dzisiejszej, szybkiej komunikacji – nie byłoby chyba, co z nas już zbierać. 

! Jak to się ma do powyższych słów Jezusa z Ewangelii odnośnie „miejscowej zarazy” w tych dniach ostatnich, niech każdy oceni już indywidualnie?

 

Odnośnie Wspomnianego Głodu:

Według oficjalnych danych ONZ z 2009 roku, już ponad miliard ludzi na świecie, czyli co szósty mieszkaniec Ziemi doświadcza głodu. 2 miliardy ludzi czyli 1/3 całej populacji ludzkości doświadcza zaś znacznych braków pożywienia. U ponad 15 milionów dzieci na świecie, co roku niedożywienie prowadzi do śmierci. Brak pokarmów jest efektem zgonów 55% wszystkich dzieci na naszej kuli ziemskiej. Zaś 1,3 miliarda ludzi cierpi z powodu braku czystej wody. Według ONZ, 18 tysięcy dzieci umiera dziennie z głodu. Zaś raptem, co 3,6 sekundy w ogóle ktoś na świecie umiera z głodu!

Cytując znów za źródłem pt. „My a Trzeci Świat” nr 9/2002 (cyt.):Blisko 1/4 ludzi – 1,3 miliarda – żyje za mniej niż 1 dolar dziennie…. Aby pokryć niezaspokojone potrzeby świata w zakresie higieny i żywności, wystarczy 13 miliardów dolarów – tyle, ile ludzie w USA i Unii Europejskiej wydają, co roku na perfumy (koniec cytatu).

! Jak to się ma do powyższych słów z Ewangelii dotyczących głodu w „tych dniach ostatnich”, niechaj każdy rozsądzi już sam.

Odnośnie wspomnianych miejscowych wojen i konfliktów:

Tylko jeden wiek XX obfitował, jak się przyjmuje, w więcej lokalnych konfliktów zbrojnych i wojen światowych niż we wszystkich poprzenich wiekach razem wziętych. Konflikty te były szczególnie okrutne z racji zastosowanych wynalazków i technologii stosowanej w przemyśle zbrojeniowym. W czasie II wojny światowej dokonano największego ludobójstwa i zbrodni w dziejach świata. Rozszalało się zło. Atak nuklearny na Hiroszimę i Nagasaki w Japonii pozostawił w pamięci totalną dewastację, ogrom potęgi zniszczenia, możliwość szybkiego, prawie natychmiastowego unicestwienia całych narodów i kultur oraz trwające latami skutki chorób popromiennych. W obliczu tego, niewątpliwie tylko strach przed wzajemnym unicestwieniem się powstrzymuje obecnie narody przed kolejnym zbrojnym konfliktem międzynarodowym, doprowadzając w rezultacie do wyścigu zbrojeń. Pomimo wszystko, już po II wojnie światowej w konfliktach zbrojnych zginęło ok. 80 milionów ludzi na świecie. Konflikty lokalne rozprzestrzeniają się obecnie po całym świecie. Oto większość z zaognionych regionów i objętych konfliktami narodowymi (wg. źródła: przewodnik do konfliktów światowych: Flashpoints): 

W Europie: – Cypr, Kraj Basków w Hiszpanii, Kosowo-Serbia, Północna Irlandia. 

Na Bliskim Wschodzie: – Turcja-Kurdystan, Jemen, Izrael- Palestyna, Armenia-Azerbejdzan, Irak, Iran, Egipt, Syria, Liban, Czeczenia, Bahrajn. 

W Azji: – Afganistan, India-Pakistan, Korea Pł. i Poł., Uzbekistan, Sir Lanka, Filipiny. 

W Ameryce: – Haiti, Nikaragua, Gwatemala, Wenezuela, Peru.

W Afryce: – Zimbabwe, Tunezja, Libia, Rwanda, Kongo, Algieria, Maroko, Siera Leone, Sudan, Somalia, Wybrzeże Kości Słoniowej, Angola. 

! Jak to się ma do powyższych słów z Ewangelii dotyczących wojen i konfliktów oraz pogłosek o nich, jak wskazane również w (Ewangelii w 24 Mateuszu 6,7), odnośnie „tych dni ostatnich”, niechaj każdy rozsądzi już sam.

———————————————— 

Owszem wielu było już jasnowidzów na tym świecie starających się przedstawiać przyszłość w „okruchach” prawdy i często ich nieklarownej i mętnej wizji przyszłości. Bóg jeden wie z czyjej mocy oni korzystali, wiedząc o tym, czy też nieraz nie zdając sobie z tego sprawy. Ale tylko Bóg, Stwórca tego świata zna pełnię prawdy i klarowną wizję przyszłości, którą to czasem, po części, ujawnia ludziom przez swoich świętych proroków.

Stwórca nasz powiedział o tym już kiedyś dobitnie, ustami jednego z największych proroków tej Ziemi, tj. ustami proroka Izajasza, mówiąc: 

 „Ja od początku zwiastowałem to, co będzie, i z dawna to, co jeszcze się nie stało. Ja wypowiadam swój zamysł, i spełnia się on” (Iz.46:10).

I tak oto, parę tysięcy lat temu Boski prorok Daniel przepowiedział wiele zajść w historii czasu, z których wszystkie i co do jednego dokładnie się wypełniły. Dokładnie też przepowiedział on nawet czas pierwszego przyjścia Mesjasza, Jezusa na Ziemię. (patrz rozdział p.t.: „Proroctwo Proroka Daniela”). Prorok Daniel przepowiedział wtedy również o znakach końca naszych czasów. Wskazał on m.in. na gwałtowny rozwój wiedzy i niesamowity rozwój techniki oraz podróży na całym świecie (Daniel 12:4) w tychże dniach ostatnich. W dzisiejszej erze komputerów nikt nie ma wątpliwości, że obecnie wiedza, odkrycia i podróże rozwijają się w tempie astronomicznym, jak jeszcze nigdy dotąd.

Przez jeden ostatni wiek pozyskano tyle wiedzy, że ani trochę nawet nie dorównuje ona całym czasom ludzkości. Dzięki komputerom wiedza podwaja się praktycznie, co 2 lata, a podróże kosmiczne, podróże lotnicze dokonywane wprost dech zapierającymi w piersiach samolotami ponaddźwiękowymi oraz podróże lądowe z wykorzystaniem super szybkich pociągów i samochodów zadziwiają, co do błyskawicznego tempa ich rozwoju dokonanego tylko na przełomie ostatnich paru-dziesięciu lat.

Biblia mówi również o powrocie narodu żydowskiego na swoje ziemie w tychże chwilach końcowych. Jak wiemy miało to miejsce w 1948 roku po prawie 2000 lat ich bezpaństwowia. Proroctwo wspomina i o tym, że pokolenie, które będzie jeszcze żyło w tymże czasie i będzie tego świadkiem *[a zapewne przynajmniej niektórzy jeszcze żyjący z tego pokolenia] – będzie również świadkiem powrotu Mesjasza na Ziemię.

Pismo Święte mówi także o odzyskaniu swojego języka przez Izraelitów w tychże czasach ostatecznych, co również nastąpiło po około 2000 lat i prawie już zupełnie utraconym ich języku hebrajskim (Zephaniah 3, 9).

I w końcu, proroctwo Biblijne (uwzględniające proroctwo Daniela) wspomina o odbudowie Wielkiej Świątyni w Jerozolimie, w okresie końca czasu tego świata. Jak wiadomo, takie plany są już w zaawansowanym przygotowaniu. 

Bardzo istotnym jednak znakiem końca czasu, o których to mówił prorok Daniel, a do których to nawiązał nawet Jezus: 

„będzie ohyda spustoszenia”.

Czyż już widzimy jej ślad, (pomimo, że zachodzą one jakoby w narodach obecnie cywilizowanych)???

(przykłady):

  • Jak donosi nam ( MaRo/Theseoultimes.com) w jednej z restauracji w azjatyckim mieście, jako specjalność zakładu oferowana jest zupa z płodów nienarodzonych jeszcze dzieci pozyskanych w wyniku aborcji. Ciała te wpierw dezynfekowane są alkoholem, a następnie przyprawiane ziołami. Kierownictwo restauracji poleca tą potrawę kosztującą aż $4,000 dolarów, jako zdrową i wpływającą na zwiększenie popędu seksualnego. A czym późniejszy płód, tym oferowana potrawa jest droższa. Wynika z tego, że chętnych nie brakuje.

 

  • Jak poinformowała gazeta.pl w styczniu, 2011 roku grupa kilkudziesięciu pseudo-kibiców brutalnie i z premedytacją zamordowała przywódcę kibiców drużyny konkurencyjnej, którego śmierć nastąpiła po otrzymaniu aż 60 ciosów zadanych nożem i maczetą. Jak widać zginął jedynie za to, że lubił inną drużynę.

 

  • W marcu 2009 roku oskarżony został w Białymstoku 46 letni Krzysztof B., który przez lata gwałcił swoją córkę już od jej 16 urodzin oraz terroryzował swoją rodzinę. Córka urodziła 2 dzieci, które ojciec pod przymusem nakazał jej pozostawić w szpitalu. (źródło: na podst.: „Wirtualnapolska”)

 

  • Również w 2009 roku sąd w Łodzi skazał na 25 lat 3 młodych mężczyzn, którzy zakatowali swojego kolegę w lesie bijąc go po głowie kijem bejsbolowym i kluczem samochodowym. Najpierw go tam zwabili pod pretekstem pracy, a następnie dokonali na nim mordu. Ofiara otrzymała aż 50 ciosów w głowę. Był on bity tak mocno, że aż złamał im się gruby kij bejsbolowy, więc dobito go następnie kluczem samochodowym. W sądzie sprawcy opowiedzieli przebieg zajścia nie wykazując przy tym specjalnych emocji. (źródło: na podst.: „Wirtualnapolska”)

 

  • 19 letni student z Wrocławia, Mikołaj B. zabił na śpiąco w swoim domu własnych rodziców zadając im po kilkanaście ciosów w głowę, kiedy już spali. Użył do tego czynu siekiery. Jak zeznał, uczynił tak ponieważ rodzice nie akceptowali jego związku z innym mężczyzną. (źródło: na podst. „Wirtualnapolska/ na podst.:, PAP, Policja.pl, Fakt) 

To zaledwie tylko kilka przykładów z długiej listy podobnych, nie rzadkich już dzisiaj zachowań w społeczeństwie!

W marcu 2010 roku zmarł w Polsce w opinii świętości ojciec Badeni, który w maju 2009 roku otrzymał przesłanie od Boga, a którym to przesłaniem miał przypomnieć współczesnym ludziom o nadchodzącej niebawem Apokalipsie.

Jak wskazał również ojciec Badeni, w bardzo dojrzałej zresztą książce-wywiadze zatytułowanej: „Uwierzcie w Koniec Świata” autorstwa Judyty Syrek, – Boża wizjonerka, siostra Faustyna już dziesiątki lat temu zapisała kiedyś w swoim dzienniczku Boże przesłanie z jednej z tychże swoich wizji, iż oto:

 z Polski wyjdzie iskra, która przygotuje świat na drugie przyjście Pana”. 

Dzisiaj nikt nie ma już wątpliwości jak nazywa się owa iskra. Wiemy, że nazywa się ona: Jan Paweł II. 

I właśnie to On, jak wspomnieliśmy już na początku, przypominał nam w słowach, które niewątpliwie również odnoszą się do tychże czasów ostatecznych. Powtarzał:

                                   „odczytujcie znaki czasu”

Czy oto są one???

(przykłady):

  • Tornada tj. trąby powietrzne, które w kwietniu, 2011 roku nawiedziły południowo-wschodnie stany U.S.A. uznane zostały za największą katastrofę od czasu nie tak dawnego huraganu z 2005 roku zwanego „Katrina”, który również był niezwykle tragiczny w skutkach i spowodował śmierć 1836 osób i 705 zaginionych. Teraz ponownie całe miasta zostały zmiecione z powierzchni ziemi. Kataklizm spowodował utratę życia dziesiątek osób i tysiące rannych. Jedna z licznych trąb powietrznych zaliczona w swojej sile do wysokiej kategorii F5, miała rekordową szerokość ponad 1,5 kilometra i o niespotykanej wprost sile oraz szybkości wiatru dochodzącego do 424 kilometrów na godzinę i tejże trąby powietrznej przemieszczającej się na obszarze aż 480 km.

* Przy tej sile wiatru tj. kategorii EF-5 jak podaje Encyklopedia Wikipedia p.t. „Tornado” (cyt.): – wiatr o prędkości powyżej 322 km/h – (domy o silnym szkielecie zrównane są z ziemią do fundamentów, samochody stają się pociskami przelatującymi do 100 metrów, wieżowce są ze zdeformowaną konstrukcją)”.

Jak donoszą media, czegoś takiego wprost nie można sobie wyobrazić, gdyż czegoś takiego jeszcze nikt nigdy nie widział. Wyglądało to to tak jak sceny z jakiegoś fantazyjnego filmu „science fiction”. A miasta wyglądały jak po przejściu katastrofy nuklearnej. Pod siłą tego wiatru znikały całe domy, duże drzewa łamały się w pół jak zapałki, a samochody zostały sprasowane jakby w prasie hydraulicznej. Dziennikarze dziwili się, że ktokolwiek w tym obszarze mógł w ogóle przeżyć przy czymś takim.

 W wyniku tego kataklizmu aż w paru stanach USA ogłoszono stan klęski żywiołowej, który jak się podaje faktycznie zmienił życie milionom osób. Zrujnowanych zostało ok. 25% wszystkich ferm kurczaków i miliony ptaków również uległo zagładzie. Trąby spowodowały gigantyczne straty ekonomiczne. Co ciekawe, tylko w miesiącu kwietniu, 2011 niespotykanie rekordowo zaszło tam aż prawie 600 trąb powietrznych zwanych „Tornado”, gdzie cały kraj średnio doświadcza jedynie 1,200 trąb powietrznych w ciągu całego roku. Nie do uwierzenia, – tylko w jednym dniu zarejestrowano aż 226 aktywnych trąb powietrznych w całym kraju.

 

  • Dodatkowo, w pobliskim Teksasie zaszły również niespotykane od dziesiątek lat susze oraz rozprzestrzeniły się dzikie pożary, który pochłonęły miliony akrów ziemi.

 

  • Jakby tego nie było dosyć obszary położone w rejonie i przy wielkiej rzece Missisipi doświadczyły niespotykanej w dziejach i historii powodzi! Doświadczeni tą historyczną powodzą zostali mieszkańcy aż 8 stanów USA. Powódź była tak ogromna, że niektóre dopływy rzeczne wzdłuż Missisipi faktycznie zmieniły bieg swojego prądu i zaczęły płynąć w przeciwną stronę. Przewidywano, że taki stan powodziowy pozostanie ponad miesiąc. Straty finansowe są niewyobrażalne i liczone w miliardach dolarów. Okazało się również, że w tym samym czasie wylały dwie duże rzeki tzn. Missisipi i rzeka Ohio, czego nigdy jeszcze nie zaobserwowano.

(źródło: oprac. na podst.: „The Economic Collapse”) 

  • Z kolei w czerwcu 2011 wielki, niekontrolowany pożar lasów sosnowych i okolic zaatakował stan Arizonę w U.S.A. Jeszcze w czasie trwania pożaru został on już sklasyfikowany jako drugi największy pożar w historii tego regionu, który tylko do danej chwili strawił 1,550 km kwadratowych terenu. A jeszcze to nie był koniec. Ewakuowano kilkanaście tysięcy okolicznych mieszkańców. Spłonęło wiele domów. Aż 2000 strażaków zaangażowano do gaszenia pożaru. Silny wiatr dochodzący do 67 km na godzinę utrudnia akcję ratunkową.

(źródło: oprac. na podst.: „Reuters” 11/10/2011)

 * Także w czerwcu 2011 roku w U.S.A. stan Płn. Dakota doświadczył rekordowych powodzi!

  • Lecz nie tak bardzo dawno temu, bo w 2005 roku U.S.A. nawiedził największy kataklizm w dziejach jej historii. Był to cyklon: „Katrina” sklasyfikowany jako huragan o sile aż 5-tej kategorii, który przyniósł rekordowe straty finansowe w wysokości 81,2 miliarda dolarów i prawie 2000 śmiertelnych ofiar ludzkich oraz parę setek zaginionych. Zawalały się całe domy z mieszkańcami. Pękły wtedy również tamy i pod wodą znalazło się wielkie miasto Nowy Orlean w stanie Luizjana oraz całe okolice. Woda z oceanu wdarła się aż ok. 19 km w głąb lądu. Fale przepływowe wynosiły 4,9 m wysokości, a w niektórych regionach nawet 8,2 m. Potężnie niszczycielska siła wichru z szybkością wiatru dochodzącą do 280 km na godzinę niszczyła wszystko na swojej drodze. Woda zmywała domy, ulice i mosty oraz porywała ludzi. Aż dziw, że przy ogromie tego zniszczenia nie doszło do nawet większej ilości przypadków śmiertelnych wśród ludzi, które i tak nie były małe. Można było odnieść wrażenie, że chyba rozszalało się wtedy całe piekło. Dodatkowo, na tamte okolice z nieba spadły masy wody w postaci silnych ulew deszczowych od 200-250 mm. Strefą kataklizmu objęto wówczas aż 233,000 km kwadratowych terenu. Jeszcze w 2010 roku widoczne były pozostałości tych strasznych zniszczeń z tamtego czasu z przed 5 lat.

(źródło: oprac. na podst. „Wikipedia”: „Hurricane Katrina” oraz innych ubocznych materiałów)

 

  • 11 marca 2011 o 11:05 roku północna część Japonii (Honshu) stała się sceną olbrzymiej tragedii. Silne trzęsienie ziemi o sile prawie 9 stopni w skali Richtera i trwające prawie 6 minut, zatrzęsło tamtym regionem kraju. Jak uznali naukowcy trzęsienie ziemi zaszło w obszarze płyt kontynentalnych i rów oceaniczny w wyniku tego zajścia przesunął się w górę o 30-40 m na długości 300 km długości i 150 km szerokości. Doszło nawet do przesunięcia osi Ziemi o ponad 10 cm.

Jak wyliczono, energia wydzielona w czasie tego trzęsienia była prawie dwukrotnością energii wydzielonej w czasie trzęsienia ziemi na Oceniane Indyjskim w 2004 roku, które spowodowało wtedy śmierć aż 230,000 osób.Ta ilość energii, jak się uważa mogłaby np. zasilić tak wielkie miasto jak Los Angeles przez okres 1 roku. Fale tsunami wywołane wstrząsami na oceanie zaatakowały ludzi niosąc wielką wodę z oceanu, dochodzącą do ok. 12 metrów, czyli porównywalną do wysokości paro piętrowych budynków. Zabierały absolutnie wszystko, co stanęło na ich drodze, włącznie z ludźmi nie będącymi wstanie uciec przed szybkością tej masy toczącej się wody. Zniszczonych zostało 125 tysięcy budynków.

 Doszło również do ponad 80 silnych pożarów. Niebawem ocean zaczął wyrzucać tysiące ludzkich ciał. Osierocił wiele dzieci. Ogromną jednak tragedią jest zniszczenie wielu elektrowni atomowych w tamtym regionie, co doprowadziło do silnego skażenia nuklearnego w tamtej części Japonii, którego niewątpliwe skutki mogą być odczuwalne przez tysiące ludzi w ciągu wielu następujących lat. Siłę katastrofy nuklearnej porównano do tragedii w Czarnobylu na Ukrainie.

Kataklizm pochłonął ponad 15 tysięcy istnień ludzkich, tysiące rannych i zaginionych oraz mocno potrząsnął tą 3 potęga gospodarczą na świecie. Dodatkowo w regionie kataklizmu na przestrzeni 400 km, o ponad pół metra obniżył się cały ląd w stosunku do poziomu morza. Powstrząsy trwały tam w nieskończoność. Jak się ocenia, zabierze teraz wiele, wiele lat na odbudowę tych zniszczeń. Premier Japonii oświadczył, że w 65 letniej historii Japonii, po 2 wojnie światowej jest to największą tragedia tego kraju, gdzie tylko wstępna suma strat przekracza już ok. 34 miliardy dolarów. Jest to wielka tragedia w dziejach tego narodu.

(źródło: oprac. na podst. Wikipedia: „2011 Tohoku Eartquake..” oraz uboczne źródła)

 

  • W 2004 roku na oceanie Indyjskim w okolicach Sumatry, Indonezji doszło do ogromnego trzęsienia ziemi o sile 9.1-9.3 w skali Richtera, które trwało ok. 10 minut, co jest najdłużej trwającym znanym trzęsieniem ziemi w historii świata. Spowodowało ono wibracje całej naszej planety w zakresie 1 cm, a oceaniczne płyty tektoniczne przesunęły się o aż 15 metrów. Energia wyzwolona w czasie tego trzęsienia porównywalna jest do ogromu energii aż 1502 bomb nuklearnych z Hiroszimy. Ogromne fale, „tsunami”, które powstały na oceanie wyniku tego trzęsienia dochodziły do niesamowitych 30 metrów wysokości, (czyli wysokości budynku-wieżowca) i unicestwiły aż 230 tysięcy istnień ludzkich, a co zapisało się w rekordach naturalnych tragedii ziemskich. Przed tymi górami wody nie można było uciec. To była nieprzeciętna tragedia na świecie.

 

  • W 2010 roku trzęsienie ziemi na Haiti, pomimo, że było słabsze od tego na oceanie Indyjskim w 2004 roku, doprowadziło do rekordowej ilości 316 tysięcy śmiertelnych ofiar ludzkich, 300 tysięcy rannych i 1 miliona bezdomnych. Utworzono masowe groby dla ofiar. Ciała ludzkie długo nieraz leżały na ulicy. Aż 250 tysięcy budynków mieszkalnych oraz 30 tysięcy komercjalnych zawaliło się całkowicie lub też zostało mocno zniszczonych. To trzęsienie w zasadzie totalnie zniszczyło gospodarkę całgo kraju.

(źródła: oprac. na podst. Wikipedia: „Haiti Earthquake”)

 

  • W 2011 roku historyczne, wielotygodniowe powodzie nawiedziły również Australię. Wylały tam jednocześnie aż 4 główne rzeki. Całe dzielnice miast znalazły się pod wodą, a woda płynąca ulicami wg. relacji poszkodowanych miała niewyobrażalną siłę i rwała jak silne potoki. Ewakuowano wiele ludzi. Na północy kraju powódź tą uznano jako rekordową i największą w historii Australii od czasu prowadzenia zapisu.

(źródło: opracowane na podst. inform. opisanych w PAP i innych ubocznych)

 

  • W 2008 roku w Polsce w woj. Opolskim (okolice Strzelec Opolskich) oraz innych regionach Polski jak regiony częstochowskie i łódzkie, rozszalała się silna trąba powietrzna. Według relacji świadków nagle zrobiło się kompletnie ciemno i wszystko wokół zaczęło się trząść. Ludzi chowali się, gdzie się tylko dało. A po chwili zaistniała zupełna cisza. Trąba zrywała dachy i burzyła całe domy. Wyrywała drzewa z korzeniami i bez wysiłku łamała drzewa w okolicznym lesie, całkiem go niszcząc. Drewniane zabudowania składały się jak z kartonu. Ludzie utracili cały dorobek swojego życia. Trąba pozostawiła 200 zniszczonych domów i 20 rannych osób. W województwie śląskim zginęły 2 osoby. Niektóre miejscowości zostały odcięte od świata. Zniszczyła też trakcje kolejowa i przewracała duże samochody ciężarowe jak Tiry i autokary z pasażerami, raniąc ludzi. Czegoś takiego nigdy jeszcze w Polsce nie było i nikt podobnych zajść nie pamięta.

 

  • W 2010 roku nastąpiła duża powódź w Europie Środkowej, która przetoczyła się przez wiele krajów. Była to zarazem jedna z dwóch największych polskich powodzi. Woda zalała wówczas aż 554,000 hektarów terenów w 2157 miejscowościach. Ewakuowanych zostało ponad 30 tysięcy ludzi. Choć mniejsza od wcześniejszej powodzi 1000-letniej z 1997 roku, powódz ta również poczyniła ogrom zniszczeń. Podobnie jak w roku 1997 w czasie wielkiej i niespotykanej jak dotąd w naszej historii powodzi zwanej „powodzią tysiąclecia” uderzyła w człowieka z niespotykaną siłą. Tamtą powódź też pamięta miliony Polaków. Gdyż wtedy to, wielka i rekordowa woda tylko w Polsce spowodowała śmierć 56 osób i 12 miliardów zł strat finansowych. Zniszczonych zostało wówczas 680,000 mieszkań, 4000 mostów i zalanych zostało ponad 2% całego kraju.

 

W lipcu obecnego tj. 2011 roku prasa donosi  o “zaskakujących anomaliach pogodowych na świecie”.

W Polsce szaleją niespotykane burze z udziałem niezwykle silnych wiatrów i potoków spadającego z nieba deszczu. Wiatr niszczy domy, łamie drzewa i rujnuje otoczenie. Deszcze zalewają miasta. Podobne burze zachodzą również w innych częściach Europy. W Niemczech trwa stan alarmowy na rzekach.

Nad Bułgarią przeszły ogromnie silne wichury niosace z sobą masę deszczu. Prądu pozbawionych jest tam parędziesiąt tysięcy osób.

W Chile natomiast rząd ogłosił stan klęski żywiołowej z powodu rekordowych opadów śniegu.

W tym samym czasie w U.S.A. i Rosji fala rekordowych upałów zaatakowała wiele regionów. Dla przykładu upały w USA spowodowały już śmierć pare dziesiąt osób.

Powstaje strach i obawa. – Dlaczego?? Cóż, być może odpowiedz tkwi właśnie w tym tu opracowaniu- raporcie??!!!

źródło: informacja opracowana na podst. informacji zawartych w opisach materiału podanego w onet.pl a oprac. autorów MiB i TSz ze źródeł: PAP, rian.ru, itar-tass.com oraz innych źródeł ubocznych.

W obliczu powyższych, ludzie coraz częściej pytają się, co się dzieje? 

Tak, więc jak określono, na potęgę: – „topią się lodowce, ginie Amazonia, umiera z głodu Afryka, znikają pszczoły, śmiertelnie chorują oceany i zanika ochronna ozonosfera, a przy tym wszystkim coraz bardzie trzęsie się nasza ziemia i szaleją straszne trąby powietrzne oraz wichury, powstają wielkie potopy, szerzy się robactwo, a miejscami głód, zaraza i konflikty zbrojne. Po prostu umiera nasz świat !”

A co robi człowiek?? 

I znajdą się niewątpliwie tacy, którzy będą starali się  usprawiedliwiać to tym, że wszak zawsze zachodziły te wydarzenia.

Czy naprawdę tak?

  • Nigdy nie istniało tak wielkie pozorowanie wiary jak przepowiedziane w Ewangelii (czyli takie zachowania, jak: chodzenie do kościoła, zawieszanie świętych obrazów w domach, noszenie świętych medalików i wzdychania „o mój Boże”), przy jednoczesnym jej zaprzeczaniu swoim codziennym zachowaniem i codzienną postawą, jak: – aż tak powszechny brak poszanowania rodziców przez dzieci, ludzka obłuda, hipokryzja, wyniosłość, pycha, przewrotność, samolubstwo, bluźnierstwo, brak zasad i honoru, powszechny wulgaryzm, egoizm i brak wspoółczucia oraz empatii, zboczenie, zupełny materializm i rozpusta – i jakby wsystko to ukryte „pod spodem” naszej, jakby „niewinnej” codzienności! (a przy tym np. aż ponad 90% wszystkich Polaków w Polsce deklaruje się być wierzącymi w Boga Katolikami).

  • Nigdy w historii aż tyle osób nie odbierało sobie życia przez samobójstwa *(4,384 przypadków samobójstw rocznie w Polsce – czyli tyle co ilość rocznych śmiertelnych wypadków samochodowych na drogach w naszym kraju, a także 1,3% ogółu wszystkich zgonów w USA, gdzie  co 16 min. dochodzi tam do jakiegoś samobójstwa)

  • Nigdy „dziki” seks, rozwiązłość seksualna i wszechstronne podpieranie się pornografią nie były tak powszechną domeną człowieka *(tylko w każdej sekundzie aż 28 tyś ludzi na świecie stymuluje się pornografią w Internecie)

  • Nigdy jeszcze nie upadała, tak jak obecnie, święta instytucja małżeńska kobiety i mężczyzny *(rozwody np. w USA dochodzą już do 50% czyli co drugie małżeństwo, a w Europie i wielu innych zakątkach również jest bardzo źle w tej kwesii).

  • Nigdy nie istniało tak powszechne zainteresowanie przestępczością, jako rodzaj drogi i kariery życiowej *(zainteresowanie taką karierą deklarowało aż pół miliona ludzi w Polsce). 

  • Nigdy jeszcze środowisko naturalne nie było tak zdewastowane i zatrute *(w organizmie przeciętnego człowieka wykryto akumulację od 13 do 23 niezdrowych środków chemicznych ze środowiska oraz konserwntów i nawet ciała ludzkie po śmierci rozkładają się przez to już znacznie wolniej).

 

  • Nigdy masowo nie ginęły pszczoły *(w Polsce ponad 20%, w Europie 40% a w USA ponad 90% wszystkich pszczół)

  • Nigdy raptownie nie ginęła Amazonia i lasy tropikalne (co sekundę bezpowrotnie ginie aż 1 do 1,5 hektara lasów tropikalnych, a w nich wiele gatunków przyrody).

  • Nigdy jeszcze nie topiły się lodowce z przyczyny człowieka *(lodowce topią się na potęgę).

  • Nigdy jeszcze człowiek nie doprowadził do gwałtownego umierania życia w oceanach *(umiera 3/4 wszystkich raf koralowych, następuje gwałtowne wymieranie ekosystemu morskiego, któremu grozi śmierc w ciągu zaledwie jednego, następnego naszego pokolenia, a który za sprawą człowieka już wszedł w fazę umierania nie znaną przez miliony lat).

  • Nigdy jeszcze człowiek nie doprowadził do zniszczenia ochronnej dla niego ozonosfery *(duża dziura ozonowa powiększa się w tempie aż 3% na rok).

  • Nigdy jeszcze do tej pory człowiek nie zatruł tak swoich pokarmów i wód powodując powszechność chorób z tej przyczyny *(w niektórych krajach raki stanowia już nawet ponad 25% przyczyny wszystkich zgonów, a w USA nowotwory przyrastają w tempie 1-1,5% rocznie i aż 1 na 3 amerykanów zachoruje na raka przed 65 rokiem życia).

  • Nigdy jeszcze nie umierała z głodu i chorób prawie cała Afryka           * (miliony ludzi, a w tym dzieci giną w Afryce z głodu i chorób co roku. Na świecie zaś co 3,6 sekundy ktoś umiera z głodu).

  • Nigdy jeszcze na świecie (a nawet wszystkich wiekach razem wziętych) nie było aż tyle konfiktów zbrojnych i sytacji zapalnych, co w ostatnim wieku *(tylko już po II wojnie światowej na świecie zginęło aż 80 milionów ludzi).

  • Nigdy jeszcze w znanej historii człowieka na ziemi nie było tak gwałtownego przyrostu silnych trzęsień ziemi wciąż zabierających setki tysięcy istnień ludzkich, co w ostatnim wieku, a szczególnie ostatnich 10 latach *(w przedostatniej badanej dziesiątce lat (1986-1996) było 15 silnych trzęsień ziemi o sile ponad 6,9 stopnia, a w ostatniej dziesiątce lat (1997-2007) już aż  99 takich trzęsień ziemi, a w tym wystąpiły ponad 9 stopniowe i rekordowe trzęsienia).

  • Nigdy jescze w znanej nam historii nie było takich zawirowań w klimacie, takiej ilości ogromnie silnych churaganów, trąb powietrznych i wielkich powodzi *(na świecie zachodzą obecnie historycznie rekordowe powodzie, pożary i wichury oraz niespotykanie silne trąby powietrzne jak np. w USA, których powstało tam aż rekordowo 600 tylko w jednym miesiącu kwietniu, 2011 roku i aż 226 w ciągu zaledwie jednego dnia, gdzie rocznie bywało  tylko 1,200 trąb powietrznych tj.”Tornad”).

  • Nigdy jeszcze historia ludzka nie znała takiej ilości aborcji, a więc wyrzucania w kawałkach nienarodzonego człowieka na śmietnik *(tylko w Europie co 11 sekund dochodzi do aż 327 takich aborcji).

  • Nigdy jeszcze nie było takiego odstępstwa od powszechnie panującej już wiary i płaczu głowy kościoła z powodu uwikłań niektórych duchownych w molestowanie seksualne *(raptownie ubywa wiernych i powołań oraz przybywa przypadków oskarżeń o molestowanie seksualne wśród duchownych).  

 

  • Oraz wszelkie inne, a nie wspomniane tu potworne zachwania!

 

  • A więc nigdy jeszcze nie było takiej „ochydy spustoszenia”, o której to prorokował świety prorok Daniel w przesłaniu od Boga już tysiące lat temu, względem znaków końca naszego czasu!

Wszak Jezus mówił o tym ok. 2000 lat temu (przypomnienie):

 „„10 Wtedy mówił do nich: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. 11 Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.”

 (Ewang. Łukasza 21, 10)

Z drugiej strony ludzie faktycznie często żyją dzisiaj tak, JAKBY Boga w ogóle nie było! 

Jeszcze raz:

W Ewangelii Słowo Boże mówi:

„A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. 2 Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, 3 bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, 4 zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. 5 Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy.” (Ewang. 2 Tymoteusz 3 1-5)

Jak wspomnieliśmy na początku, nie jesteśmy katastrofistami i nie staramy się podgrzewać atmosfery. Przedstawiamy tu tylko fakty wg. podanej statystyki. Jednakże takie są fakty, takie są realia i taka jest nieubłagana statystyka. Można przyznać, że choć pozornie na powierzchni wszystko wydaje się być jeszcze „cacy”, a ludzie wciąż jeszcze się uśmiechają, to powyższe dane i zwykła ludzka spostrzegawczość ewidentnie wskazują, że pod spodem okropnie toczy nas jakiś „rak”, jakaś zgnilizna i potężny grzech!

Słowo Boże wyraźnie mówi o niespodziewanym rozliczeniu:

„A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego”.

(Ewang. Mateusza 24, 37-39)

Cóż, w obliczu powyższych faktów zamieszczonych w tym raporcie, aż włos człowiekowi jeży się na głowie, a zarazem powstaje tu proste, zasadnicze pytanie – Czy dorównujemy już Sodomie i Gomorze, czy też może trzeba jeszcze trochę poczekać??!! 

Przypomnijmy ponownie, co mówi o tym Pismo Święte: 

 „Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo [dzień Pański] nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem Boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga. (Ewangelia 2 Tes. 2,3-4)

 

Patrząc, więc na powyższy raport, – jaki wniosek jesteśmy wstanie obiektywnie wyciągnąć odnośnie dzisiejszych czasów w nawiązaniu do powyższego urywka Ewangelii???!!! 

Nie potrzeba obecnie światowego potopu. Jak mówi przesłanie Boże z Akity, człowiek może niebawem sam doprowadzić do samozagłady [samo-kary] swoją własną ręką”. Czyniąc tak z powodu braku rozsądku, umiaru, miłości, zachłanności wynikłej z powszechnego materializmu, wzgardy, pychy, upadku moralności, bezbożności i owej wspomnianej tu: „ohydy spustoszenia”, o której to już tysiące lat temu prorokował Boży prorok Daniel! 

Pismo Święte daje nam też do zrozumienia, że gdyby niebawem Jezus nie zainterweniował poprzez swoje ponowne zejście na Ziemię (tj. Paruzję) i Boży Sąd – człowiek uwikłany w nadmierne zło i postępujący za podszeptem tego zła, faktycznie doprowadziłby do całkowitej i zupełnej zagłady ludzkości i całego stworzenia tego świata, a czego mamy obecnie jakże wymowne przykłady!

Pozostaje nam, więc zapytać tylko teraz: 

„Quo Vadis Homo”– Dokąd Zmierzasz Człowieku???!!!

– by po chwili namysłu i zasępienia, z żalem w sercu odpowiedzieć jedynie:

„Marana tha” – Przyjdź Panie Jezu, już przyjdź!!!

Jeżeli więc to, co opisaliśmy tu w tym RAPORCIE jest nieprawdą – to możesz to zignorowac i dalej żyć jak uważsz, ale jeżeli widzisz, że jest prawdą – to usiądz na tyłku i zastanów się nad sobą puki jeszcze czas i puki jeszcze nie jest dla ciebie za późno!!! I abyś kiedyś nie tłumaczył się, że nic o tym nie wiedziałeś!!!!

P.S. Tak więc, nie pozwól, czytający ten raport, dzisiejszy człowieku, byś pozostał w szarym końcu, kiedy to kierując się znakami „końca czasu” według wspomnianych tu proroczych Bożych słów i zwyczajnie przytoczonej tu dzisiejszej statystyki oraz ludzkiej spostrzegawczości, – niebawem faktycznie został zaskoczony nadejściem owego niespodziwanego momentu rozliczenia istot tego świata w ostatecznym dla świata ratunku!

– Nigdy jeszcze nie jest zbyt późno dla każdego z nas!

Wszak Pan powiedział kiedyś:

„Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną”

 (Apokalipsa wg. świętego Jana – 3,20).

Źródło: wiara.us

Posted in Apokalipsa, Nasz smutny czas | Otagowane: , , , , , | 88 Comments »

Prognozy teologa na rok 2015

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 Styczeń 2015


Osoby ze świata polityki czy finansów, różni wróżbici, jasnowidze jak również instytucje typu banki na przełomie roku przedstawiają społeczeństwu swoje prognozy na kolejny rok. Ja chcę wam przedstawić prognozę duchownego teologa katolickiego, tłumacza Biblii, autora ponad 20 książek Ronalda L.Conte.  Autor w swoich publikacjach oraz w dyskusjach  z innymi teologami stoi po stronie papieża Franciszka, broni go jako prawowitego papieża, uznaje objawienia w Garabandal za prawdziwe. Fascynujące są dyskusje pomiędzy teologami na to co współcześnie się dzieje w Kościele. Warto poznać zdanie różnych stron, wówczas lepszy obraz się nam rysuje.

warningJak zawsze, moje prognozy na 2015 rok są spekulacją i mogą być  zawodne. Przewidywanie przyszłości jest na ogół wysoce spekulatywne, gdyż dotyczy możliwych zdarzeń i ich daty w przyszłości Kościoła. Moje prognozy są oparte na wielu latach badań i pisania w tym obszarze tematycznym, ale ja się często myliłem i przypuszczam, że tak może być i tym razem. Zwracam uwagę, że, to są moje przewidywania na rok 2015:

* Franciszek nadal będzie jedynym ważnym Biskupem Rzymu jedynego prawdziwego Kościoła.

* Franciszek wyda dokumenty Magisterium nauczania prawd, które znajdują potwierdzenie w Świętej Tradycji i Piśmie Świętym, a które będą sprzeczne z fałszywymi wnioskami i pochopnymi założeniami wielu konserwatystów i tradycjonalistów. Te kontrowersyjne nauczanie papieża Franciszka mogą obejmować:
– Że Kościół ma prawo do wyświęcania kobiet na diakonów (wyłącznie)
– Że niekatoliccy chrześcijanie, oraz wierzący niechrześcijanie, i niewierzący mogą osiągnąć zbawienie bez nawrócenia.

* Franciszek wyda również decyzje w ramach władzy doczesnej Kościoła, które zdenerwują konserwatystów i tradycjonalistów. Te kontrowersyjne decyzje papieża Franciszka mogą obejmować:
– Że żonaci mężczyźni mogą zostać  księżmi w obrządku łacińskim
– Zezwolenie na większą elastyczność w formie liturgicznej

* W rezultacie, wielu konserwatywnych i tradycjonalistycznych katolików będzie fałszywie oskarżyć o herezję papieża Franciszka, i odejdą od Kościoła.

Oczekuję, że ten kryzys w Kościele, rozwinie się w ciągu miesięcy, a osiągnie szczyt jesienią 2015 roku, w czasie Synodu. XIV Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów odbędzie się od 04 października do 25 w 2015 roku. Synod będzie obchodzić 50. rocznicę zakończenia II Soboru Watykańskiego.

Według moich badań w biblijnej chronologii, Kościół  Jezusa Chrystusa zaczął się Jego chrztem w Jordanie  04 października roku AD 15. Dlatego Synod zaczyna się dokładnie na 2000-lecia rozpoczęcia Kościoła Chrystusa. Spodziewam się, że Franciszek, w związku z tym Synodem, podejmie decyzję aby nauczać kontrowersyjne doktryny i wydać kontrowersyjne decyzje dotyczące dyscypliny w tym czasie.

Kiedy nauczał Jezus, On nie zawsze mówił ludziom to, co chcieli usłyszeć. Głosił Ewangelię w porę i nie w porę. Ale wielu katolików dzisiaj chce mieć  nauczycieli, którzy uczą tylko tego, co ich publiczność chce usłyszeć. Kiedy Kościół przez Franciszka, zaczyna uczyć pewnych doktryn to konserwatyści uważają że  „nie w porę”, będą oni odrzucać papieża i odbiegać od komunii z Kościołem. Tak zaczyna się wielka apostazja.

Rok 2016 będzie rokiem gdzie zobaczymy Ostrzeżenie i Cud z Garabandal, następnie rozpocznie się wielki ucisk.

Ronald L. Conte Jr
Duchowny katolicki teolog i
tłumacz katolickiej publicznej wersji Biblii.

Posted in Franciszek, Kościół | Otagowane: , , | 170 Comments »

Biblia mówi że osoby odpowiedzialne będą ślepe na Księgę Prawdy

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 Grudzień 2014


Łk. 10:21
W tej to chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi,  (wielu kardynałów, biskupów, księży,pastorów, kapelanów, religijnych teologów ) a objawiłeś je prostaczkom.  (prostym biskupom, kapłanom, mężczyznom, kobietom, młodzieży i dzieciom) Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Hbr.12:25
Baczcie, abyście nie odrzucili Tego, który [do was] przemawia. ( W Księdze Prawdy) Jeśli bowiem tamci nie uniknęli kary, ponieważ odrzucili Tego, który na ziemi mówił, to o ileż bardziej my, jeśli odwrócimy się od Tego, który z nieba przemawia.

Co jest ukryte przed mądrymi i roztropnymi?
To jest treść Księgi Prawdy,
która została ogłoszona przez Daniela i Jana.

Prorok Daniel i Sw.Jan zapowiedzieli już w tamtym czasie

„Księgę Prawdy”

Dn. 10

LOS NARODU ŻYDOWSKIEGO DO CZASÓW ZBAWIENIA

Wizja męża w białych szatach

1 W trzecim roku [panowania] króla perskiego, Cyrusa, Danielowi, któremu nadano imię Belteszassar, zostało objawione słowo, słowo niezawodne: wielka wojna. On przeniknął słowo i zrozumiał widzenie.              2 W tamtych czasach spędziłem ja, Daniel, całe trzy tygodnie w smutku. 3 Nie jadłem wybornych potraw, nie brałem do ust ani mięsa, ani wina, nie namaszczałem się też aż do końca trzech tygodni.
4 Dnia dwudziestego czwartego pierwszego miesiąca, gdy znajdowałem się nad brzegiem Wielkiej Rzeki, <to jest nad Tygrysem>, 5 podniosłem oczy i patrzałem: Oto [stał] pewien człowiek ubrany w lniane szaty, a jego biodra były przepasane czystym złotem, 6 a ciało zaś jego było podobne do tarsziszu, jego oblicze do blasku błyskawicy, oczy jego były jak pochodnie ogniste, jego ramiona i nogi jak błysk polerowanej miedzi, a jego głos jak głos tłumu. 7 Ja, Daniel, oglądałem tylko sam widzenie, a ludzie, którzy byli ze mną, nie oglądali widzenia, ogarnęło ich jednak wielkie przerażenie, tak że uciekli, by się ukryć. 8 Tylko ja sam pozostałem, by oglądać to wielkie widzenie, lecz nie miałem siły, zmieniłem się na twarzy, [opuściła mnie moc]. 9 Wtedy usłyszałem dźwięk jego słów, i na dźwięk jego słów upadłem oszołomiony twarzą ku ziemi. 10 Ale oto dotknęła mnie ręka i wprawiła w drżenie moje kolana i dłonie moich rąk. 11 I rzekł do mnie: „Danielu, mężu umiłowany! Uważaj na słowa, które mówię, i wstań, ponieważ teraz wysłano mnie do ciebie”. Gdy on mówił do mnie te słowa, drżąc powstałem. 12 Powiedział więc do mnie: „Nie bój się, Danielu! Od pierwszego bowiem dnia, kiedy starałeś się usilnie zrozumieć i upokorzyć przed Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane; ja zaś przybyłem z powodu twoich słów. 13 Lecz książę królestwa Persów sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni. Wtedy przybył mi z pomocą Michał, jeden z pierwszych książąt. Pozostawiłem go tam przy królach Persów. 14 Przyszedłem, by udzielić ci zrozumienia tego, co spotka twój naród przy końcu dni; bo to widzenie odnosi się do tych dni”.
15 Gdy on jeszcze mówił do mnie te słowa, padłem twarzą ku ziemi i oniemiałem. 16 A oto jakby postać ludzka dotknęła moich warg. Otworzyłem więc usta i mówiłem do tego, który stał przede mną: „Panie mój, od tego widzenia ogarnęły mnie boleści i opadłem z sił. 17 Jakże więc może taki sługa mojego pana mówić tu z panem moim, skoro nie ma teraz siły i oddech we mnie ustaje?” 18 Powtórnie dotknął mnie ten, który podobny był do człowieka, umacniając mnie. 19 Potem powiedział: „Nie lękaj się, mężu umiłowany! Pokój tobie! Bądź pełen mocy!” Gdy on jeszcze rozmawiał ze mną, nabrałem sił, mówiąc: „Niech mój pan mówi, bo mnie wzmocniłeś”. 20a I powiedział: „Czy wiesz, dlaczego przyszedłem do ciebie? 21a Jednak oznajmię tobie to, co zostało napisane w Księdze Prawdy. 20b Teraz muszę znów walczyć z księciem Persów, a gdy skończę, wówczas nadejdzie książę Jawanu. 21b Nikt zaś nie może mi skutecznie pomóc przeciw nim z wyjątkiem waszego księcia Michała.

 

Dn.12

Zmartwychwstanie w czasach ostatecznych

1 W owych czasach wystąpi
Michał, wielki książę,
który jest opiekunem dzieci twojego narodu.
Wtedy nastąpi okres ucisku,
jakiego nie było, odkąd narody powstały,
aż do chwili obecnej.
W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia:
ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze.
2 Wielu zaś, co posnęli
w prochu ziemi, zbudzi się:
jedni do wiecznego życia,
drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie.
3 Mądrzy będą świecić
jak blask sklepienia,
a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości,
jak gwiazdy przez wieki i na zawsze.
4 Ty jednak, Danielu, ukryj słowa
i zapieczętuj księgę (Prawdy) aż do czasów ostatecznych.
Wielu będzie dociekało,
by pomnożyła się wiedza”.

Znaczenie zapieczętowanych słów

5 Wtedy ja, Daniel, ujrzałem, jak dwóch innych [ludzi] stało, jeden na brzegu po tej stronie rzeki, drugi na brzegu po tamtej stronie rzeki. 6 Powiedziałem do męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki: „Jak długo jeszcze do końca tych przedziwnych rzeczy?” 7 I usłyszałem męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki. Podniósł on prawą i lewą rękę do nieba i przysiągł na Wiecznie Żyjącego: „Do czasu, czasów i połowy [czasu]. To wszystko dokona się, kiedy dobiegnie końca moc niszczyciela świętego narodu”.
8 Ja wprawdzie usłyszałem, lecz nie zrozumiałem; powiedziałem więc: „Panie, jaki będzie ostateczny koniec tego?” 9 On zaś odpowiedział: „Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. 10 Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. 11 A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, [upłynie] tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. 12 Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni. 13 Ty zaś idź i zażywaj spoczynku, a powstaniesz, by [otrzymać] swój los przy końcu dni”.

Ap.1:11

„Co widzisz, napisz w księdze (Prawdy)
i poślij siedmiu Kościołom:
do Efezu, Smyrny, Pergamonu, Tiatyry, Sardów, Filadelfii i Laodycei”.

Ap.5:1-9

1 I ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie
księgę (Prawdy) zapisaną wewnątrz i na odwrocie
zapieczętowaną na siedem pieczęci.
2 I ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym:
„Kto godzien jest otworzyć księgę (Prawdy) i złamać jej pieczęcie?”
3 A nie mógł nikt –
na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią –
otworzyć księgi (Prawdy) ani na nią patrzeć.
4 A ja bardzo płakałem,
że nikt nie znalazł się godzien, by księgę (Prawdy)  otworzyć ani na nią patrzeć.
5 I mówi do mnie jeden ze Starców:
„Przestań płakać:
Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy,
Odrośl Dawida,
tak że otworzy księgę ( Prawdy) i siedem jej pieczęci”.
6 I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt
a kręgiem Starców
stojącego Baranka jakby zabitego,
a miał siedem rogów i siedmioro oczu,
którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię.
7 On poszedł,
i z prawicy Zasiadającego na tronie wziął księgę (Prawdy).
8 A kiedy wziął księgę (Prawdy),
czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem,
każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł,
którymi są modlitwy świętych.
9 I taką nową pieśń śpiewają:
„Godzien jesteś wziąć księgę (Prawdy) i jej pieczęcie otworzyć,
bo zostałeś zabity i nabyłeś Bogu krwią twoją [ludzi] z każdego pokolenia, języka, ludu i narodu,

Ap.20:12 i 15

12 I ujrzałem umarłych – wielkich i małych – stojących przed tronem,
a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. (w przeciwieństwie do Księgi Prawdy) I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów.
15 Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia.

Ap. 22 :18-19

18 Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi (Prawdy): jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył,
Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze (Prawdy).
19 A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi (Prawdy) tego proroctwa,
to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym –
które są opisane w tej księdze ( Prawdy).

W nawiasach są treści dodane przez księdza. Całe opracowanie wykonał niemiecki ksiądz. Nazwiska nie podajemy ponieważ chcemy uchronić księdza przed potokiem oszczerstw. Księdzu życzymy opieki Michała Archanioła na każdy dzień Jego trudnej pracy w winnicy Pana.

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , | 132 Comments »

Wątpliwości, przynoszą tylko szkody.

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Grudzień 2014


Upadek pierwszych ludzi

1 A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?»
(Diabeł zasiał zwątpienie w Słowo Boga u pierwszych ludzi)
 2 Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy,
3 tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli».
4 Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie!
(Teraz wierzyli bardziej diabłu niż Słowu  Boga i grzech pierworodny został dokonany)

.
Więc lepiej jest uwierzyć w  OSTRZEŻENIE jako prawdziwe!

Katastrofalne skutki przynosi uznanie OSTRZEŻENIA za nieprawdziwe, gdy  ono okaże się prawdziwe !!

Uwierzyć że będzie OSTRZEŻENIE jest lepsze niż nie wierzyć

Gdy OSTRZEŻENIE okaże się że jest prawdziwe i uważałem je za prawdziwe i autentyczne, wygram wszystko.

Posted in Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , | 177 Comments »

Grzech przeciw Duchowi Świętemu

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Grudzień 2014


Wpis ten dedykuję różnym portalom często nazywającym się katolickimi a zwłaszcza portalowi ostrzezenieprzedmbm.wordpress.com na którym rzuca się napis wielkimi literami „Maria Bożego Miłosierdzi – uwaga sekta” , oraz uparcie nazywającym katolickim blogiem WOWIT gdzie osądza się drugich, wyśmiewa, poniża inne osoby nazywając je np. „Mery satanistka”. Portale te nazywają wielki złem sam fakt czytania orędzi, fakt modlitwy słowami których nie mogą ścierpieć bo nie ułożonymi przez nich tylko osobę wizjonerkę którą oni już wielokrotnie osądzili, największym złem nazwali i do piekła wysłali.

Jeśli nie wierzy się w prywatne czy prorockie objawienie i jeśli się je ignoruje, bez potępiania go, to co innego. Kiedy nie ma potępiania, nie jest to grzech, lecz staje się grzechem śmiertelnym, kiedy nazywa się „złem” to, co jest święte i kiedy prześladuje się dzieło miłosierdzia Bożego. Święty Paweł kwalifikuje tych ludzi jako „Theomakhi”, czyli jako walczących z Bogiem (por. Rz 9,20).

GRZECH PRZECIW

DUCHOWI ŚWIĘTEMU

Niedawno Vassula otrzymała list od pewnej kobiety o imieniu Maria, stwierdzającej, że mimo iż wcześniej wierzyła w Boskie pochodzenie orędzi „Prawdziwe Życie w Bogu”, teraz już nie wierzy. Przytoczyła przy tej okazji fragment orędzia z 28 września 2000: „Ukrywanie Mojego Głosu to grzech śmiertelny” i zacytowała list Vassuli z 10 stycznia 2002: „…jest to przypomnienie dla tych wszystkich, którzy prześladują bez żadnego lęku miłosierne wołanie Boże aż po nazywanie go złem, obrzucanie błotem, a czyniąc to, bluźnią Duchowi Świętemu, popełniając niewybaczalny grzech (por. Mk 3,28-30).”

Maria stwierdza: „Prywatne przesłania i objawienia nie są dogmatami wiary i katolicy mają prawo w nie nie wierzyć…” Kończy słowami: „Ponieważ brak wiary w jakieś prywatne objawienie nie jest grzechem, tym bardziej nie może być w żadnym wypadku grzechem śmiertelnym. Zaprzeczanie tym słowom stoi w sprzeczności ze słowami samego Jezusa oraz z podstawowymi regułami podawanymi przez licznych świętych i z nauczaniem Kościoła.”Oto co Vassula odpowiada na to zastrzeżenie.


Jest grzechem śmiertelnym uznawanie za „zło” dobrego dzieła pochodzącego od Miłosierdzia Bożego. Podobnie jest z próbą uciszenia Głosu Boga. Działanie takie przeszkadza bowiem duszom w poznaniu Woli Bożej i sprowadza niebezpieczeństwo na wiele dusz, które mogłyby skorzystać z dzieła Bożego miłosierdzia dla swego ocalenia. Gdy Bóg udziela jakiegoś daru – czy jest to dar uzdrawiania, słowo poznania, dar prorokowania, czy inny dar – to zawsze jest on dla pożytku Kościoła. Bóg udziela Swych darów z Nieskończonego Miłosierdzia.

Kiedy ludzie nie wierzą w dary, jakich Bóg udziela, automatycznie pomniejszają Miłosierdzie Boga w swych sercach, nie – osobę proroka lub sam dar, tylko Miłosierdzie Boże.

Bluźnieniem zaś Duchowi Świętemu jest osądzanie dzieł Boga jako zła i podejmowanie jako zadania prześladowanie ich, oczernianie, potępianie, przypisywanie ich zwodniczym duchom. Ludzie tacy popełniają bluźnierstwo, gdyż nazywają złem to, co jest w rzeczywistości Bożym dziełem, pochodzącym od Ducha Świętego.

Przykład tego znajdujemy w Piśmie Świętym. Co odpowiedział Jezus, kiedy jeden z cudów, jakiego dokonał, został nazwany złem pochodzącym od Belzebuba (Mt 12,22-33):

«Wówczas przyprowadzono Mu opętanego, który był niewidomy i niemy. Uzdrowił go, tak że niemy mógł mówić i widzieć. A wszystkie tłumy pełne były podziwu i mówiły: Czyż nie jest to Syn Dawida?

Lecz faryzeusze, słysząc to, mówili: On tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy. Jezus, znając ich myśli, rzekł do nich: Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, nie ostoi się. Jeśli szatan wyrzuca szatana, to sam ze sobą jest skłócony, jakże się więc ostoi jego królestwo? I jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami.

Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże.

Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza, i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże? I dopiero wtedy dom Jego ograbi.Vassula z prawosławnym różancem na tle namalowanego przez siebie obrazu

Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.

Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.

Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo.»

Maria wydaje się znać Biblię, jednak wyraźnie nie zrozumiała tego fragmentu i jego odniesienia do dzieł Bożego Miłosierdzia.

Tacy święci jak święty Symeon, święta Katarzyna ze Sieny, święty Sylwan i wielu innych to potwierdzają. Podobnie świętej Gertrudzie Jezus ukazuje również Swą surowość wobec tych, którzy są gotowi oczerniać Jego Boże dzieło – czyli jej pisma. Jezus nakazał jej publikowanie Swych słów, a kiedy ona się wahała z obawy przed oszczerstwem i niedowiarstwem ludzi, wtedy Pan powiedział jej: „Co do tych tak złych serc, które chciałyby rzucać oszczerstwa na Moje dary, niechaj ich grzech spadnie na ich głowy, ty zaś pozostaniesz bez zarzutu…”

Biblia też mówi, że surowość Boga jest równie wielka jak jego miłosierdzie – por. Syr 16,12.

Ojciec Przedwieczny powiedział do św. Katarzyny: „Przez to i przez inne grzechy ludzie wpadają w błędny osąd, jak ci to wyjaśnię. Stale gorszą ich Moje Dzieła, które są sprawiedliwe, a wszystkie wypełnione w prawdzie przez miłość i miłosierdzie. Z powodu tych fałszywych osądów i trucizny zazdrości oraz pychy, dzieła Mojego Syna są oczerniane i niesłusznie osądzane. Jego wrogowie powiedzieli kłamiąc: ‘Ten człowiek działa mocą Belzebuba’. W ten sposób ci źli ludzie, trwając w egoizmie, nieczystości, pysze, chciwości, wzniesionych na zazdrości, porywczości, niecierpliwości i przewrotności są na zawsze zgorszeni Mną i Moimi sługami. Osądzają ich jako udających praktykujących cnoty, gdyż ich serca są zepsute a dobre rzeczy wydają się im złe, gdyż utracili ich smak. Złe zaś rzeczy, to znaczy ich nieuporządkowane życie, wydają się im dobre.”

Jeśli nie wierzy się w prywatne czy prorockie objawienie i jeśli się je ignoruje, bez potępiania go, to co innego. Kiedy nie ma potępiania, nie jest to grzech, lecz staje się grzechem śmiertelnym, kiedy nazywa się „złem” to, co jest święte i kiedy prześladuje się dzieło miłosierdzia Bożego. Święty Paweł kwalifikuje tych ludzi jako „Theomakhi”, czyli jako walczących z Bogiem (por. Rz 9,20).

Jeśli więc Maria chce cytować Biblię powinna wyciągnąć także lekcję z innych fragmentów, takich jak ten o dobrym drzewie i owocu (por. Mt 12,33).

Oto co mówi św. Symeon: „Bracia i siostry, jak mówi bardzo stara wyrocznia Pana, ‘każdy grzech zostanie człowiekowi przebaczony, lecz nie bluźnierstwo przeciw Świętemu Duchowi, ono nie zostanie przebaczone ani w tym świecie, ani w przyszłym.’ Zastanówmy się nad tym, czym jest bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu. To – jak mówi św. Bazyli Wielki – przypisywanie Jego dzieł przeciwnemu Mu duchowi.

Kiedy zostaje ono popełnione? Otóż wtedy, kiedy widząc cuda dokonywane przez Ducha Świętego lub jakikolwiek Boży dar u któregoś z naszych braci (może nim być skrucha, łzy, pokora, Boże poznanie, słowo mądrości z Wysoka lub cokolwiek, co jest udzielane przez Ducha Świętego tym, którzy kochają Boga), mówi się, że to owoc diabelskiego zwodzenia.

Jeśli ktoś mówi, że ci – którzy jako synowie Boga są prowadzeni przez Bożego Ducha i posłuszni poleceniom ich Boga i Ojca – są zwodzeni przez demony. To także bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu. To bowiem mówili w przeszłości żydzi przeciw Synowi Bożemu.”

A oto co mówi św. Sylwan Antonita:

„Nie przyjmując [daru, jaki Bóg komuś udziela], chrześcijanin broni się przed niebezpieczeństwem przyjęcia diabelskich machinacji za Boże natchnienia i przed przyciągnięciem uwagi przez duchy zwodnicze i szatańskie doktryny i przed oddaniem czci należnej Bogu – demonom.

Jednak nie odrzucając daru unikamy innego zagrożenia, a mianowicie, że przypiszemy Boże działanie demonom, wpadając w ten sposób w bluźnienie Duchowi Świętemu, jak faryzeusze, którzy ogłaszali, że Chrystus nie wyrzuca złych duchów mocą Boga, lecz Belzebuba, księcia złych duchów.”

Drugie zagrożenie jest większe od pierwszego, gdyż dusza może się przyzwyczaić do odrzucania łaski, do nienawidzenia jej, do przyzwyczajenia się do stawiania oporu Bogu, aż po życie wieczne w taki sposób, że jej grzech nie zostanie wybaczony ani w tym świecie, ani w przyszłym.

Gdy zaś dusza szybko uzna swój błąd osiąga przez skruchę ocalenie, gdyż każdy grzech jest do wybaczenia z wyjątkiem tego grzechu, z którego się nie nawracamy”.

Oto co Jezus powiedział do Marii Valtorty, gdy ludzie mówili: „Jeśli to dzieło pochodzi od Boga, On się tym zajmie…” Oni się nie zastanowili nad tą stronicą z Ewangelii, na której Ja, Nauczyciel nauczycieli, który ucieleśnia Mądrość, Słowo i Prawdę, powiadam, że grzechy przeciw Duchowi Świętemu nie mogą zostać wybaczone. Zaprawdę to dzieło jest dziełem Świętego Ducha Boga, Miłości Ojca, Syna i Ducha, Ducha, znającego wszelką prawdę i przychodzącego powiedzieć całą prawdę ludziom żyjącym dziś w udręczeniu”.

I w końcu Niels Christian Hvidt, teolog z Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie, w swojej tezie doktorskiej o proroctwie – w rozdziale „Proroctwo w Kościele pierwotnym” – mówi, iż wierni byli pouczani, by nie osądzali proroków:

„Nie próbujcie osądzać proroka przemawiającego w mocy Ducha. Każdy bowiem grzech może być przebaczony, ale TEN grzech nie może zostać przebaczony. Didache stanowczo ostrzega, aby nie osądzać tych, którzy posiadają wszelkie znaki, wskazujące, że są wysłani przez Ducha Bożego, gdyż to oznaczałoby bluźnienie Duchowi Świętemu: jedyny grzech nie do wybaczenia (por. Mk 3,28). Ten, kto przemawia przeciw prawdziwemu prorokowi, ryzykuje popełnieniem grzechu przeciw Duchowi Świętemu, gdyż prawdziwy prorok mówi mocą Ducha”.

Mogłabym znaleźć więcej cytatów na ten temat, ale na razie to wystarczy.

Gdyby Maria bardziej interesowała się poszukiwaniem prawdy, można by jej polecić księgi świętych i przeczytanie ich dla jej wiedzy, np. pisma świętej Katarzyny zawierające jej dialog z Ojcem Przedwiecznym.

Tradycja współbrzmi z Biblią. Zwykle nie odpowiadam wcale na tego typu krytyki, pozostawiam je ich własnemu biegowi, bo nie jestem po to, aby przekonywać. Ludzie mają wybór: wierzyć lub nie wierzyć, ale muszą być uważni na słowa Pana: „Nie sądźcie, jeśli nie chcecie być sądzeni” (Łk 6,37), szczególnie gdy nasz osąd jest narażony na błąd.

Niestety – jak mówi Matka Boża w Medziugorju – wielu ludzi sądzi, że wiedzą wszystko, gdy tymczasem w rzeczywistości nic nie wiedzą. Dlatego potrzeba też odrobiny pokory. Maria nie powinna żywić przekonana, że jej wiedza jest większa niż wszystkich teologów, którzy czytali wiele razy „Prawdziwe Życie w Bogu”, wyciągając z nich nawet jakieś myśli i omawiając je we własnych dziełach.

Nie powinna sądzić, że odkryła coś, co teologom umknęło lub czego nie zrozumieli. To pokusa typowo diabelska, polegająca na tym, że sądzi się, iż jest się kimś większym od innych.

Wszyscy musimy się wciąż uczyć.

Z Bogiem. Vassula

Za Voxdomini.com.pl

 

Posted in Objawienia, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , | 252 Comments »

Papież: ja i patriarcha Moskwy chcemy się spotkać

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Grudzień 2014


Tak pisałem 10.10.2014 w komentarzu

Przyjazd Papieża do Moskwy zbliża się nieuchronnie, co stoi w bezpośrednim związku z objawieniami w Garabandal (1961-1965). To właśnie tutaj 13 listopada 1965 r. widząca Conchita zadała Matce Bożej, zapowiadającej nadejście „Ostrzeżenia”, „Wielkiego Cudu” i „Sądu Bożego” pytanie: „Kiedy to nastąpi?”. Matka Boża odpowiedziała: „Gdy Papież powróci z Moskwy”. W tamtym czasie chyba nikt pod słońcem nie mógł sobie takiej papieskiej podróży wyobrazić.

W tym miejscu warto przypomnieć jedną z przepowiedni Matki Bożej, danej w Garabandal, w której mówi, że „podzieleni się zjednoczą i nastanie tylko jedna religia”

Zapowiedziane przez Matkę Bożą w Garabandal wydarzenia rozpoczną się „Gdy Papież powróci z Moskwy”. Wtedy to będzie miało miejsce wspomniane wyżej Ostrzeżenie – skierowane do całej ludzkości, do każdego człowieka z osobna. W czasie Ostrzeżenia, nazwanego także „małym sądem”, każda istota ludzka doświadczy rozeznania swego duchowego stanu – w Boskim świetle. Ostrzeżenie to wstrząśnie człowiekiem i przyczyni się do jego nawrócenia.

W październiku 1968 r. widząca Conchita powiedziała, że nawrócenie Rosji będzie bezpośrednim skutkiem Ostrzeżenia.

Otóż dziś obiegła świat informacja że Papież Franciszek ujawnił nieoczekiwanie, że on i patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl chcą się spotkać. Na konferencji prasowej w samolocie w drodze ze Stambułu do Rzymu mówił też o tym, że pragnie pojechać do Iraku.

Franciszek wyjaśnił: „Dałem znać patriarsze Cyrylowi: tam gdzie chcesz, spotkajmy się, ty do mnie zadzwoń i ja jadę”. Ale w tym momencie z powodu wojny na Ukrainie ma tyle problemów” – przyznał papież. Następnie zapewnił: „Obaj chcemy się spotkać i iść naprzód”.

Papież podkreślił, że rozmawiał z metropolitą Hilarionem z Patriarchatu Moskiewskiego gdy przybył on do Watykanu na październikowy synod biskupów na temat rodziny. Dodał, że Hilarion jako przewodniczący komisji ds. dialogu prawosławno-katolickiego zaproponował spotkanie naukowe komisji teologów na temat spornej kwestii prymatu biskupa Rzymu.

– Należy powtórzyć prośbę Jana Pawła II: pomóżcie mi znaleźć formułę dotyczącą tego prymatu, która będzie do przyjęcia także dla kościołów prawosławnych – oświadczył Franciszek.

Papież wyraził przekonanie, że dialog z prawosławiem robi postępy, choć przyznał, że sceptycznie odnosi się do prac teologów. Franciszek zastrzegł bowiem: „Jeśli będziemy czekać na to, aż teolodzy się porozumieją, nigdy nie nadejdzie ten dzień”.

Papież przytoczył słowa prawosławnego patriarchy Atenagorasa sprzed pół wieku: „Wyślijmy teologów na wyspę, niech dyskutują, a my idźmy naprzód”.

Zdaniem Franciszka jedność chrześcijan to przede wszystkim wspólne podążanie, wspólna modlitwa i praca. Ale jest też – mówił- „ekumenizm krwi”. W ten sposób odniósł się do trwających na świecie prześladowań chrześcijan różnych wyznań.

Następnie papież oświadczył: „Trzeba odważnie iść naprzód. To coś, czego być może ktoś nie może zrozumieć. Wschodnie kościoły katolickie mają prawo istnieć, ale uniatyzm to słowo z innej epoki, trzeba znaleźć inne”. Termin „uniatyzm”, którym posłużył się Franciszek, odnosi się kościołów wschodnich( unickich) będących w jedności z Rzymem.

Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu papież wyznał, że chciałby pojechać do Iraku, ale zastrzegł zarazem, że ma świadomość tego, iż teraz jego obecność „stworzyłaby problemy” dla władz.

Pytany o kwestię wrogości wobec islamu, którą podczas spotkania w Ankarze potępił prezydent Turcji, Franciszek przypomniał, że wielu wyznawców islamu czuje się „znieważonych” z powodu aktów terroru dokonywanych przez muzułmańskich fundamentalistów. – Koran to profetyczna księga pokoju – wskazał papież i dodał, że terroryzm to nie „islamizm”.

– Nie można powiedzieć, że wszyscy islamiści to terroryści, tak jak nie można mówić, że wszyscy chrześcijanie są fundamentalistami; także my mamy fundamentalistów – mówił Franciszek.

Papież wyraził przekonanie, że wyznawcy islamu powinni ogłosić, że Koran nie ma nic wspólnego z aktami terroru. Położył też nacisk na potrzebę dialogu międzyreligijnego, polegającego przede wszystkim na spotkaniu ludzi różnych religii, gdy nie mówi się o teologii, ale wymienia doświadczenia.

Franciszek podkreślił, że pojechał do Turcji jako pielgrzym, a nie turysta. – Kiedy poszedłem do Błękitnego Meczetu nie mogłem powiedzieć: teraz jestem turystą – tak wyjaśnił chwilę swego modlitewnego skupienia w tym miejscu. Wyznał, że odczuł wówczas potrzebę modlitwy. Modliłem się – mówił – o pokój, za muftiego , za wszystkich i za siebie.

Powtórzył też swą opinię, że na świecie trwa teraz trzecia wojna światowa „w kawałkach”.

Obserwując wszystkie te wydarzenia które dzieją się na naszych oczach można spodziewać się Ostrzeżenia  w bardzo niedługim czasie. 13 listopada 1965 r. widząca Conchita zadała Matce Bożej, zapowiadającej nadejście Ostrzeżenia, Wielkiego Cudu i Sądu Bożego [nie mylić z sądem ostatecznym – przyp. red.] pytanie: Kiedy to nastąpi?. Matka Boża odpowiedziała: Gdy Papież powróci z Moskwy. Przypomnę co kilka dni temu napisał do swoich czytelników znawca Garabandal Aviso. Dodam że najnowsze wieści od Aviso są takie iż uważa on że Ostrzeżenie będzie w 2015  lub pierwsza połowa 2016 roku.

Od początku jak pisze do was, ten artykuł był najtrudniejszy do napisania, uwierzcie mi, ale ja wiedziałem, że pewnego dnia będę musiał to napisać. Tak dziś chcę zadedykować te trudne słowa dla wszystkich  naszych dzieci i dla wszystkich Dzieci Boga Ojca. Chcę  przypomnieć, pozostańmy zjednoczeni, proszę zaufajcie mi, jestem  przekonany do tego co piszę. Módlcie się, wyznajcie swoje grzechy, idźcie na mszę świętą. Zawsze Pamiętajcie o modlitwie różańcowej.

Aviso

 

Posted in Nasz smutny czas, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , | 104 Comments »

Wieści z Garabandal

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 Listopad 2014


Jak wiemy Garabandal jest szczególnie kojarzone z przekazem przez Matkę Bożą  dla świata wiadomości o Ostrzeżeniu i Wielkim Cudzie jaki ma mieć miejsce w sosnowym gaiku.  Jest to pierwsze objawienie w którym w szczegółach z nakreśleniem czasu zostało opisane to wydarzenie jakim ma być Ostrzeżenie. Dokładnie rok temu 20 listopada umieściłem wpis tłumaczony przez Bożenę ojca Albrechta Webera , autora książki ” Garabandal – Zeigefinger Der Gottes ” ” Garabandal – Palec Boży ” . Należał on do jednych z największych znawców tych objawień. To on przeprowadził wiele  dociekliwych wywiadów z widzącymi, pisał książki i artykuły. To jemu Jan Paweł II dziękował osobiście za przybliżenie ludziom fenomenu Garabandal po napisaniu książki „Garabandal – Palec Boży” .

Artykuł który umieściłem 20 listopada 2013 r. na blogu.

Dziś ze smutkiem  informuję ojciec Albrecht Weber zmarł 15 listopada, 49 lat po swoim słynnym wywiadzie z Conchitą 14 listopada 1965 roku. Albretch Weber będzie pochowany w Garabandal, co jest wielkim zaszczytem dla tego żołnierza Matki Bożej z Góry Karmel. Będzie  on dopiero drugim nie Hiszpanem, pochowanym w tym sanktuarium. Wśród bardzo bliskich znajomych ojca Albrechta Webera jest wielu którzy są całym sercem oddani Garabandal w tym Aviso. W maju tego roku ojciec Albrecht Weber był w Garabandal i taki oto list  otrzymał  Aviso od znajomej;

Drogi Aviso, Dziękujemy za wszystko, mam nadzieję, że masz się dobrze, poza tym muszę ci powiedzieć, co się stało wydarzyło w naszej grupie, kiedy udaliśmy się do Garabandal w maju tego roku. Spotkaliśmy się z Albrechtem Weberem, który promował tam swoją książkę, tylko kilka osób kupiło tę książkę, gdyż była ona w  języku niemieckim. Jedna z pań z naszej grupy rozmawiała z nim na temat obecnego papieża, a on zaskoczył nas, mówiąc „To, nie jest prawdziwy  papież ” .Był bardzo zdecydowany w tej wypowiedzi. Był wielkim pasjonatem tego, co mówił, i powtarzał,nie jest on prawdziwym Papieżem !!! Nasz ksiądz był bardzo zaskoczony tym, jak i większość z nas – lecz dobrze wiemy, że to on pisał  książki o Garabandal, że to on robił wszystkie wywiady z wizjonerami, wiec musi wiedzieć więcej od nas o tym wszystkim, i prawdopodobnie wie więcej niż my wiemy.  Tak, to był wielki szok dla większości z nas, myślałem o tym przez cały czas  naszej podróży, do Rzymu, i patrząc na papieża w Rzymie, jak ludzie go kochają. ……………………….,  W każdym razie, Aviso  ​​chciałem poinformować, co powiedział Albrecht do nas.

Takie zdarzenia miały miejsce w maju tego roku. Ojciec Albrecht Weber potem był coraz bardziej chory, dużo cierpiał aż 14 listopada zmarł.

Poniżej napisze wam co Aviso napisał kilka dni temu do swoich przyjaciół i czytelników.

Od początku jak pisze do was, ten artykuł był najtrudniejszy do napisania, uwierzcie mi, ale ja wiedziałem, że pewnego dnia będę musiał to napisać. Tak dziś chcę zadedykować te trudne słowa dla wszystkich  naszych dzieci i dla wszystkich Dzieci Boga Ojca. Chcę  przypomnieć, pozostańmy zjednoczeni, proszę zaufajcie mi, jestem  przekonany do tego co piszę. Módlcie się, wyznajcie swoje grzechy, idźcie na mszę świętą. Zawsze Pamiętajcie o modlitwie różańcowej.

Aviso

ostrze

 

Posted in Apel, Franciszek, Nasz smutny czas, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 237 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 352 obserwujących.