Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Pomoc’

Ludzie w potrzebie

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 listopada 2015

Wpis na usilną prośbę niektórych czytelników
Na początku zaznaczę, że całość materiału przesłana do zamieszczenia na blogu jest za zgodą Małgorzaty i Janusza Nowickich z miejscowości Blizienko woj kuj -pom. Jestem autorem zdjęć i zamieszczonego tekstu, który zgadzam się zamieścić na Blogu Królowej Pokoju. Pozostaję w dyspozycji po nr tel 667991307 Marek Ćwikliński
Temat braci i sióstr w potrzebie, których sytuacja materialna jest w dramatycznym punkcie, była wielokrotnie poruszana na blogu Królowej Pokoju. Dotyczy to również tej rodziny, Małgosi i Janusza Nowickich z miejscowości Blizienko w województwie kujawsko – pomorskim. Pisaliśmy o Ich trudnej sytuacji w jakiej się znaleźli. Pojechaliśmy do nich z wizytą. To co zastaliśmy na miejscu w pełni odpowiadało opisowi. Dom w którym mieszkają a raczej należało by użyć stwierdzenia, egzystują Małgosia i Janusz lada chwila ulegnie zawaleniu. Nie jest to zresztą ich dom. Właściciel nie chcąc remontować domu wypowiedział im mieszkanie. Mają się wyprowadzić do końca roku. Do tej pory jak mogli tak łatali dom. Od jakiegoś czasu w skutek braku zabezpieczeń uległ zawaleniu częściowo dach, widać niebo. W skutek braku izolacji woda podczas opadów wdziera się do domu z zewnątrz. Dramatycznej sytuacji dodaje jeszcze fakt choroby Janusza w postaci gronkowca złocistego w nodze. To dyskwalifikuje go do jakiejkolwiek pracy. Trójka dzieci Iwona i Dorota są w gimnazjum natomiast najmłodszy Jaś jest w podstawówce. Małgosia to kobieta „złota rączka”. Zajmuje się domem, dziećmi ale gdy trzeba było to tynkowała. Żadnej pracy się nie boją. Nie siedzą z założonymi rękoma. Chwytają wszystko co pomaga im przetrwać. To nasi bracia w Chrystusie. Rodzina wierząca. W wierze katolickiej wychowująca dzieci. Pomimo tak trudnej sytuacji są to ludzie bardzo życzliwi i pogodnego usposobienia. Chcą tylko żyć normalnie i z godnością na ją zasługuje czlowiek. Czy to tak wiele? Jeśli my im nie pomożemy to kto? Jesteśmy dla nich rodziną. Sprawmy, aby nikt w naszej rodzinie nie czuł się odrzucony i osamotniony. Módlmy się za nich ale i pomóżmy im stanąć na nogi i umocnić w nich wiarę w drugiego człowieka.
Marek
Małgorzata i Janusz Nowiccy
Blizienko 26
87-222 Książki
Nr konta: 45 1140 2004 0000 3202 7488 6397
DSC_7138
.
DSC_7141
.
DSC_7144
.
DSC_7147
.
DSC_7149
.
DSC_7151
.
——————————————————-
Szczęść Boże

Szanowny Panie Bronisławie, mam ogromną prośbę do Pana.Czy jest możliwe zamieszczenie krótkiej wiadomości na Pana Blogu przez Pana.Muszę sprzedać obraz aby zapłacić mecenasowi za dwa pisma odwoławcze każde po 1000.

Parę lat temu uciekłam z własnego domu zabierając córeczkę i Jej szkolny plecak i przybory to wszystko co zabrałam z domu po  20 latach małżeństwa, od człowieka uzależnionego od alkoholu który  trzykrotnie usiłował mnie zabić.Do dziś mieszkam kątem u syna.To było jedyne miejsce .Miałam trochę zgromadzonych pieniędzy z pracy,kuzyn namówił mnie na spółkę , zainwestowałam w maszynę, która miała być kurą znoszącą jaja, ja swój wkład wpłaciłam, on wziął leasing , w swojej działalności gospodarczej, do spółki maszynę miał przenieść aportem jak zakładaliśmy spółkę.Nigdy tego nie zrobił zawsze wynajdował trudności. Cztery lata temu powiedziałam, że odda mi  udziały w spółce niech mi tylko oddadzą moje pieniądze które zainwestowałam bez zysku i odsetek, tak się zgodzili , ale znów nie dotrzymali słowa maszyna pracowała w jego działalności , a spółka z fazy papierowej przeszła do działania .Do dziś się nie rozliczyli. Poszłam do Prokuratury i zgłosiłam to jak przestępstwo trzy lata walczę z prokuratorem , to nadaje się do TV, ja bez możliwości technicznych, zdobycia dowodów oszustwa i przestępstwa zebrałam takie , a prokuratura nie. Miał pieniądze wziął ogromny kredyt , mógł mnie spłacać nawet w ratach,nie zrobił tego do dziś. Załamałam się zupełnie  nie będę pisała ile razy nie stać mnie było na chleb , zapłacenie rachunków ,potrzebnych tj prąd i gaz i woda , odcinali mi wielokrotnie, to dlatego prosiłam Pana o Figurkę Maryji Królowej Pokoju, i kontakt do Gosi 3. Może ostatni już raz sprawa wróci do Prokuratury i zostanie rzetelnie przeprowadzone dochodzenie, zostałam nauczona bezgranicznego ufania ludziom , bycia uczynna, dobrą , i dziś zmagam się z tym w swoim życiu. Przepraszam że tyle napisałm o sobie , ale trafiłam na Pana Blog w 2012 i czytałam i czytałam i był dla mnie zawsze pocieszeniem, a najbardziej budowało wiara w ludzką solidarność  dobroć, to w jaki sposób organizował Pan Pielgrzymki do Medjugorje, składając się na tych których nie było stać, kiedy wysłuchałam świadectwa Marcina płynęły mi łzy.Niech Bóg Błogosławi Panu , Rodzinie i wszystkim blogowiczom . Jeżeli postanowi Pan zamieścić notatkę ,to proszę te moje osobiste wynurzenia skrócić .

Do maila dołączam zdjęcie obrazu. Malowała go Grażyna Sybirska-Wilk z Warszawy obraz ma wymiary wysokość 100 cm i szerokość 70 cm .Zainteresowanych prosiłabym o kontakt na mail obraz kosztuje 2000 zł  ja zaþlciłam za niego na wernisażu 2.500,-  trudno jest dziś cokolwiek sprzedać dlatego piszę do Pana , może wśród blogowiczów i osób które wchodzą na bloga znajdzie się ktoś, kto będzie zainteresowany ,a mi ten sposób bardzo pomoże. Nie mam wyjścia muszę sprzedać, obraz jest piękny pozytywny, może ktoś ma swoją firmę i kupi do firmy ,gabinetu.

Bardzo Proszę o udzielenie mi odpowiedzi , czy może mi Pan pomóc , nie chcę pisać w komentarzach, z uwagi na to co piszą inni , skupiamy się na tym co istotne.

Dziękując za wszystko

Szczęść Boże

Irena

DSC_0889
.
DSC_0890
.
DSC_0891

Posted in Apel, Samoorganizacja | Otagowane: | 125 Komentarzy »

Prośba od Marty

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 października 2013

Jeśli to możliwe, chciałabym żeby mój e-mail był opublikowany. Chciałabym podziękować wszystkim którzy mi pomogli. Także p.Marii, która pomaga mi duchowo. Jeśli ktoś ma taką możliwość i ma zbędne rzeczy to podaje co nam jeszcze brakuje.

Najbardziej brakuje mi butów jesienno-zimowych rozm 37, chodzę w porwanych adidasach,

ubrania na zimę dla syna rozm 122-128

żelazka

drobnych sprzętów kuchennych

Bylibyśmy bardzo wdzięczni.

Bóg zapłać za wszystko.

————————————————————————–

Na prośbę Marty umieszczam maila do Niej. – marta_d26@o2.pl

Proszę wszystkich którzy Jej pomogli lub zamierzają pomóc o napisanie do Niej kilka słów. W ten sposób można będzie sprawdzić czy po drodze jakieś urzędy nic nie zabrały dla siebie.

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: | 16 Komentarzy »

Pomoc dla Pani Marty

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 października 2013

Kochani relacja z ostatniego naszego odruchu  serca kiedy to kto mógł podzielił się tym co ma z Martą. O sytuacji Pani Marty pisaliśmy  tutaj . Bardzo dużo osób wspomogło znajdującą się w trudnej sytuacji Panią Martę. Wiem też że i Wam się zbyt dobrze nie powodzi. Zebrało się tego około 20% sumy na jaką urosły pożyczki wraz z odsetkami . Przynajmniej 2 osoby poświęciły mnóstwo czasu by doprowadzić do tego aby te wasze dary były jak najlepiej spożytkowane. To nie tylko pomoc pieniężna czy rzeczowa ale także pomoc prawna , negocjacje prawne z dłużnikami aby wyczyścić wszelkie możliwe małymi literami zapisane artykuły które by powodowały że mimo spłaty dług nadal jest. Serdeczne Bóg Zapłać tym czytelnikom z Białegostoku którzy sprawdzili sytuację, którzy prawnie pomogli Pani Marcie. Tych pożyczek było aż w 6 firmach różnych wynalazkach, w każdej na sumę od  typu 1300 zł plus wysokie odsetki (chwilówka) do w najwyższej 8000 zł. W dalszym ciągu 2 osoby pomagają Pani Marcie. Chcę również napisać że trzeba by znalazły się kolejne osoby które by wsparły Panią Martę gdyż pozostało jej jeszcze 80 % nie załatwionych. Wiem że będzie nam ciężko. Z sześciu firm wyczyściliśmy już 2. Kolejne 2 jesteśmy w stanie wyczyścić do zera. Ostatnie 2 może uda się nam dotrzeć do bogatszych sponsorów których poruszy serce. Wszystkim serdecznie dziękuję, zarówno tym którzy wsparli pieniędzmi jak i tym co darami a zwłaszcza tym co na miejscu okazali osobiste zainteresowanie aby te środki zostały dobrze wykorzystane.

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: | 38 Komentarzy »

Komunikat w sprawie pomocy dla Marty

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 października 2013

Kochani jest niesamowity odzew dotyczący pomocy dla pani Marty. Mnóstwo próśb przyszło na maila o podanie danych do wysyłki. Chcę powiedzieć że rozmawialiśmy z Wojtkiem przez telefon chyba z godzinę na temat co zrobić dalej z tą sytuacją. Wojtek jest wiarygodnym człowiekiem, bardzo rozmodlonym odmawiającym Krucjaty modlitw itd. Wspominam o tym gdyż były zapytania na ile jest wiarygodny Wojtek. Więc jestem pewien że jest wiarygodny. Marcie też trzeba pomóc gdyż jest ofiarą sytemu panującego w Polsce, zastraszoną, umęczoną sprowadzoną do sytuacji bez wyjścia. Wszystkie te drobne sumy które pożyczała w wysokości np. 900 zł dziś według tych oszustów rosną w tysiące złotych.  Mamy przykład ucisku ludzi , przykład na czym polega dążenie do panowania nad ludźmi.

Problem jest w tym że z tą sytuacją pani Marta sobie sama nie poradzi, gdyż już przez ludzi działających w imieniu szatana została zniszczona. Chcemy aby nasza pomoc okazała się skuteczna, aby nie polegała na tym że prowident otrzyma np. 900 zł  i za chwile będzie wysyłał kolejne wezwania za dodatkowe należności jak za upomnienie telefoniczne – 100 zł. A takich upomnień jest mnóstwo i za jeden taki telefon naliczają sobie 100 zł. Szatan niesamowicie niszczy ludzi. Dlatego prosimy aby ludzie znający się na prawie zgłosili się celem pomocy w negocjacjach z dłużnikami, aby podpisać ugodę z wierzycielami i na zawsze sprawa została załatwiona jako zakończona. Bardzo proszę o zgłoszenie się takich osób. W tej chwili uznaliśmy że należy doraźnie (bo bardzo tego potrzebuje) pomóc pieniężnie pani Marcie na naprawdę najpotrzebniejsze rzeczy gdyż osoba jest już bardzo z chorowana mimo młodego wieku, a wiemy że jest w ciąży. Obecny etap to pomoc finansowa w okolicach 3 tys zł plus pomoc rzeczowa.  Następnie próbowalibyśmy likwidować poszczególne  zadłużenia które nie są znów jakieś kosmiczne ale z bardzo wielkimi odsetkami.   Konto bankowe jest opanowane przez komorika więc zostaje nam tylko przekaz pocztowy. Dodam że Radosław podesłał dobry sposób dotyczący możliwości wpłaty przez internet a pocztę. Oto link do lepszego się z orientowania.

Pieniądze można dostarczyć przekazem pocztowym przez internet http://www.poczta-polska.pl/przekaz-pocztowy-przez-internet-i-z-opcja-sledzenia/

Wpłaca się pieniądze na konto Poczty Polskiej, a listonosz dostarcza pieniądze do miejsca zamieszkania. Korzystałem z tej opcji i nie było problemów. Pieniądze doszły na drugi dzień.

A poprzez ten link można od razu rozpocząć wpłatę przekazem pocztowym

https://www.pzw.poczta-polska.pl/MKPWWW/NadawaniePrzekazow.aspx

 

Wstawiam ostatni list pani Marty do nas, gdzie jakby nadzieja powróciła:

Szczęść Boże,
piszę tego maila żeby podziękować za to, że jesteście, że się odezwaliście. Napisałam do Was w momencie całkowitej rozpaczy. Dlatego mój list wyglądał tak a nie inaczej. Potrzebowałam, potrzebuję każdego wsparcia, także modlitwy. Szczególnie modlitwy. Przywróciliście mi nadzieję, daliście mi siły żeby iść na przód.

Naprawdę nie jest łatwo prosić kogoś o pomoc. Nie jest mi z tym łatwo. Bóg wystawił mnie na próbę. Dostałam orędzie od p.Wojtka, które przemówiło do mnie jakby Bóg do mnie przemówił. „Ci z was którzy bardzo cierpią i którzy mogli stracić wszelką nadzieję w życiu, wiedzcie, że jesteście w Moim sercu”. Ufam Bogu, że nie chce mnie skrzywdzić bo mnie kocha. Dzięki tej historii jestem jeszcze bliżej Boga. Doświadczyłam bliskości jak nigdy chyba wcześniej. W akcie rozpaczy błagałam Boże pomóż mi, nie mam siły, nie mam siły żeby dalej dźwigać ten ciężar. Ogarnął mnie spokój. Nastała jedna myśl szukaj mnie tam, gdzie jestem. Nie wiem dlaczego ale weszłam na internet. I praktycznie od razu trafiłam na Waszą stronę. Napisałam.

Naprawdę ciężko jest to opisać. Pan Wojtek bardzo szybko się ze mną skontaktował i w ten sam dzień się spotkaliśmy. Przepłakałam wtedy prawie tą godzinę rozmowy. Pewnie cieżko było nawiązać ze mną kontakt. Poczułam później wielki spokój. Znaleźliśmy niedrogie mieszkanie, mąż załapał się do pracy, dzięki której powoli płacimy za wynajem. Musimy jeszcze wymienić szyby pęknięte (stare okna) i brakuje trochę rzeczy. Ale nie narzekam.

Jeśli ktoś ma do oddania ubrania dla syna (rozm. od 122cm) buty dla mnie szczególnie zimowymi (rozm. 37) czy inne rzeczy byłabym bardzo wdzięczna. Nawet rzeczy dla mojego nienarodzonego dziecka.

Bóg zapłać osobom które chcą mi pomóc. Będę się za Was modliła. Tak jak ja proszę Was o modlitwę za moją rodzinę i za Marka. Za jego zdrowie.

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: | 43 Komentarze »

Tuż przed śmiercią dostarczylismy jej radość

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 lutego 2012

6 grudnia 2011 roku opublikowałem wpis pt. „Bądź świętym Mikołajem” . W ramach uczynków adwentowych zaproponowałem konkretną pomoc dla 8 wielodzietnych rodzin. W śród tych rodzin na drugiej pozycji była jedenastoosobowa rodzina Osuchów. Czworo dzieci już w wieku powyżej 18 lat i pięcioro w wieku : Julcia -4 latka, Kamil – 7 latek, Maciek-8 latek, Gabryś -13 latek oraz Bartek-15 latek.  Gdy telefonowałem wtedy do tej rodzinki odebrała telefon Mama Beata. Była bardzo wzruszona i powiedziała mi ze łzami  że pierwszy raz w życiu doświadczyła takiej od serca pomocy od ludzi sobie nieznanych. Wielkość tego wzruszenia sprawiła że nigdy nie zapomnę tej rozmowy z panią Beatą. Dziś mam smutną dla was drodzy czytelnicy wiadomość. Pani Beata zmarła pozostawiając te dzieci sierotami.  Wiem że to dzięki Wam pani Beata mogła tuż przed śmiercią przeżyć  choć krótko radość z tego że nie była sama, że byli ludzie którzy są gotowi jej pomóc w tym tak bardzo ciężkim całym życiu, gdzie brakuje na chleb, na prąd, na wszystko. Teraz pani Beata jest już w niebie i tam będzie się wstawiać za nami. Tu na ziemi pozostała maleńka Julcia , Kamil, Maciek, Gabryś i Bartek. Pozostał ich ojciec który sami wiecie że nie da radę pracować. Chciałbym abyśmy wzięli na siebie zadanie ciągłej pomocy tym dzieciom. Można wysyłać imiennie np. Dla Julci Osuch paczuszkę z drobnymi rzeczami np. cukierki, kredki, książeczkę do kolorowania i bluzeczkę . Kto inny podobna paczuszkę dla Kamila a jeszcze inny do Gabrysia itp. Tak można systematycznie wysyłać przez cały rok i kolejny. Kto ma trochę więcej może tez pieniążki na konto. Wiem że na was czytelnicy można polegać. Uratowaliśmy już rodzinę z Radomia, pomogliśmy tym ośmiu rodzinom przed świętami jak również ostatnio rodzinie z kujawsko pomorskiego. Wiem że wszędzie te dary docierały za co Wam serdeczne ślę Bóg zapłać w imieniu swoim jak i tych rodzin. WIARA BEZ UCZYNKÓW JEST MARTWA – Niech to nam zawsze przyświeca przed podjęciem decyzji czy włączę się w pomoc.  

W kontekście tego apelu zachęcam do przeczytania wpisu z przed kilku dni pt. „Co jest największym grzechem ludzkości ?” który można przeczytać tutaj

Dane adresowe rodziny Osuch

Stanisław i śp.Beata Osuch, Sterkowiec, ul. Tarnowska 66a, 32-823 Szczepanów, – (5 niepełnoletnich dzieci,

ojciec pracuje sezonowo przy budowach); Getin Bank 65 1560 0013 2735 2696 2018 0002
tel. 517085579 Czwórka dzieci już się usamodzielniła . Julcia 4 lata, Kamil 7 lat,

Maciek 8 lat, Gabryś 13 lat
Bartek 15 lat , Pani Beata za zebrane pieniądze odnawia mieszkanie [ po 12 latach ] , jest zaskoczona i bardzo szczęśliwa [ płakała ] Prosiła aby wszystkim przekazać – Bóg Zapłać

Dane dla wpłacających z zagranicy:

Osuch Stanisław
Konto-Nr: PL65 1560 0013 2735 2696 2018 0002

SWIFT/BIC: GBGCPLPKXXX

Bank: Getin Noble Bank SA Centrum Rozliczeniowe
40-230 Katowice

List jaki otrzymałem 12 lutego od rodziny Osuch

„Królowa Pokoju” opublikował pan wpis na temat naszej rodziny,

na temat pomocy dla naszej rodziny jesteśmy ogromnie wdzięczni za pomoc panu jak i wszystkim tym ludziom którzy nam pomogli otrzymywaliśmy paczki z datkami z datkami od serca a także i pieniądze nie pamiętam dnia w którym moi młodsi bracia i moja siostra Julcia byli tacy szczęśliwi jak i moja mama Beata która roniła łzy były to łzy szczęścia , pamiętam również dzień dzień w którym pan zatelefonował do mojej mamy była bardzo wzruszona za co serdecznie dziękuje w imieniu całej mojej rodziny. mam tez do pana ogromną prośbę prośbę która nawiązuje do wpisu w którym opisuje pan o tym ze nasza mama odeszła podał pan tam numer konta w banku którego używała nasza mama oraz numer kontaktowy do mojej mamy , niestety po odejściu mamy nie mamy wglądu do tego konta mama nie powierzyła pełnomocnictwa nikomu z nas .Tato poprosił mnie o znalezienie kontaktu do pana i prośbę aby zmienić numer konta na numer Taty jest nam bardzo ciężko szczególnie teraz po odejściu Mamy, ja podam niżej numer telefonu oraz numer konta w banku które należy do mojego Taty bardzo byśmy prosili o zmianę tego w opublikowanym wpisie w pana Blogu.

Bóg zapłać w imieniu naszej rodziny .

 Uaktualniłem numer konta i telefonu

 

Posted in Apel | Otagowane: | 65 Komentarzy »

Miej serce i daj serce rodzinie wielodzietnej

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 stycznia 2012

Dnia  7 stycznia 2012 r. pojawił się na naszym blogu taki komentarz.

Witajcie kochani.przez przypadek trafiłam na tę stronę a może to ręka Boga uczyniła ten cud.Jesteśmy 7 osobową rodziną z kujawsko pomorskiego. Mieszkamy na wsi u ludzi którzy przygarnęli nas pod swój dach w zamian pomagamy w gospodarstwie. Korzystam z pomocy gminy a nasz stały dochód to zasiłek rodzinny. Mąż dorabia jako mechanik maszyn rolniczych i synowie po szkole też chodzą do pobliskich gospodarzy aby coś dorobić. Nasze dzieci to syn 18lat, syn 17lat, córka 9lat, córka 5lat, syn 14miesięcy. Oszczędzam jak mogę ale mimo to  często brak nam żywności, butów, środków czystości itp. Nigdy nie proszę o pieniążki bo wiem że jest ciężko każdemu. Ale może chciałby ktoś nam pomóc w postaci żywności, odzieży itp. Bóg zapłać…email,gosia34l@interia.pl

Nasze wspaniałe czytelniczki chcą być anonimowe  nie potrafiły pozostawić tego komentarza w zapomnieniu i postanowiły na wszelkie sposoby sprawdzić wiarygodność i prawdziwość  tego wpisu.

Poprosiły księdza  tego od adwetowych rodzin którym pomagaliśmy aby sprawdził tą osobę która napisała prośbę o pomoc na naszym blogu.(pani Gosia). Ksiądz  skontaktował się z parafią tej rodziny w woj. kujawsko-pomorskie. Ksiądz odpisał że ta rodzina jest warta tego aby im pomóc.

Myślę że warto tutaj  przytoczyć słowa Jezusa na temat Sądu ostatecznego.

Sąd Ostateczny [Mt 6,15]

31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały.

32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów.

33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.

34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!

35Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;

36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.

37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić?

38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię?

39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”

40 A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!

42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;

43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie.”

44 Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”

45 Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”.

46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

mamy więc okazję by znaleźć się po stronie razem z owcami jeśli podzielimy się swoimi dobrami z tą rodziną.

Dane rodziny:

Małgorzata Nowicka
wieś Blizienko 26 

87- 222 Książki
woj.kujawsko pomorskie
tel 603982255,
konto posiada syn Małgosi, dane do przelewu:
36109016780000000117444129
Mariusz Nowicki wieś Blizienko 26 Gmina Książki 87-222 woj. Kuj-Pom

Posted in Apel | Otagowane: , | 100 Komentarzy »

Pomoc rodzinie z Radomia – podziękowania

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 listopada 2011

Na tym przykładzie widać jak czyny się liczą ile wnoszą dobra. Nieprawdą jest że Polacy są chytrzy, zazdrośni. Prawdą jest tylko to że nie mamy przywódców którzy by Polaków zorganizowali.

Musze powiedzieć że warto poświęcać swój prywatny czas dla takich czytelników jak są tutaj  na tym blogu . Na mój wpis na tym blogu wielu czytelników którzy z krzywdą na co dzień się nie godzą odpowiedziało na apel SOS o uratowanie przed eksmisją rodziny wielodzietnej z mieszkania. Myślę chociaż potwierdzenia nie otrzymałem że się nam to udało dzięki waszym ofiarnym dłoniom. Podarowaliście tej rodzinie wiarę w ludzi, przywróciliście radość na twarzy. A wszystko to się wydarzyło dzięki takiej marności, maleńkości jakim jest nasz blog. Piszę zawsze nasz blog bo to Wy jesteście współtwórcami dyskutując, wpisując piękne rozważania którymi karmią się inni. Dzięki Wam drodzy czytelnicy można uwierzyć że dobro może zwyciężyć. Akcję którą wykonaliśmy dotyczyła rodziny nam całkowicie nieznanej i to jest piękne , bo nie liczyło się dla nas czy ta rodzina jest wierząca , czy chodzą do Kościoła tylko liczyło się to co jest najważniejsze – krzywda jaka dzieje się tej rodzinie i tym dzieciom. Wiem że wielu z Was jest bardzo gorących i chcielibyście kolejnych zrywów pomocy dla innych. Wiem to bo oprócz komentarzy które zawsze wszystkie czytam posiadam skrzynkę pocztową i tam przychodzi wiele maili. Małgosiu Ty jesteś niesamowita. Jeśli chcielibyśmy podjąć jakąś kolejna akcję to myślę że należałoby może w mniejszej skali (nie o takie kwoty chodzi jak o Radom) odkryć wśród naszych czytelników osoby którym brak na jedzenie. Ida święta więc jakąś niewielką pomoc dla tych czytelników którym brakuje na jedzenie. Jest tylko jeden problem jak to zorganizować i jak te osoby wyłowić. Myślę że podsuniecie jakieś pomysły.

Ponieważ mam tylko dokładne info z wpłat na konto Pani Iwony i to w dniach do 10 listopada wiec tym razem imiona wymienione dotyczą tych osób. Jak otrzymam kolejne informacje to imiona wymienię we wpisie. Nie mogę dłużej czekać z publikacją mimo że mam niepełne dane gdyż wiem że wszyscy chcielibyście wiedzieć co udało się Wam osiągnąć.

Dziękujemy Katarzynie, Milenie z Kielc, Krzysztofowi z Woli Rębowskiej, Wiesławowi z Warszawy, Maryli z Wólki Ciechomskiej, Andrzejowi z Lubartowa, Adamowi z Mogilna, Agnieszce ze Szczecina, Marii z Wołomina, Katarzynie z Warszawy, komuś z Wrocławia, Marcinowi i Iwonie Sz. ,Dorocie , Lechowi z Księżna, Piotrowi ze Szczecina, Jerzemu z Łoniowa, Tomaszowi z Łękawicy, Ewie z Tych , Dariuszowi z Katowic, Tomaszowi z Radomia, Dariuszowi z Rudawy, Łukaszowi z Biłgoraja, Robertowi z Brzeska, Krystynie z Piaseczna, Urszuli z Leoncina, szczególnie serdecznie Ireneuszowi z USA ze stanu chyba Wisconsin za zapisanie się do księgi Ginessa, Andrzejowi z Zawoi, firmie z Kościana, Barbarze z Lublina , Łukaszowi z Bydgoszczy, Luizie Marii z Lublina i komuś z Będzina, Stanisławowi nie wiem skąd i Krzysztofowi z Terespola, Markowi z Austrii, Krzysztofowi z Niemiec, Ewie z Białegostoku, Iwonie z Tych, Ewie z Płońska, Marcinowi z Warszawy, Tomaszowi z Poznania i komuś z Trzebini, Sebastianowi z Lublina i komuś z Bielska Białej, Agacie nie wiem skąd i Katarzynie z Wasilkowa, Mariuszowi z Gdyni, Krzysztofowi z Wrocławia, Bożenie z Kamieńca Wrocławskiego, Elżbiecie z Dzierżoniowa, Marcinowi z Miechowa, Piotrowi z Dąbrowy Górniczej, Halinie ze Świdnicy, Arturowi z Miejsca Piastowego, Annie z Chorzowa, Małgorzacie z Warszawy, Waldemarowi z Mielca, Pani Beatrycze z Poznania, Dorocie z Brzegu, Bartoszowi z Sierakowa, Krystianowi z Giewartowa, Stanisławowi z Buczka , Irminie z Warszawy, Elżbiecie z Wrocławia, Włodkowi z Poznania, Marcinowi z Chmielnik, Andżelice z Sochaczewa, Cecylii z Myślenic, Jarosławowi z Londynu, Marzenie z radomia, Marii z Warszawy, Marioli z Krotoszyna, Sobie i szczególnie Małgosi z USA, Piotrowi z Norwegii, Aloisowi i Stanisławie z Niemiec, Maciejowi z Krakowa, Marii z Elbląga, Krzysztofowi ze Świdnicy , Jerzemu z Łukowa, Grażynie z Warszawy, Pawłowi ze Skierbieszowa, Piotrowi ze Szczecina, Georgowi z Niemiec…….cdn.(po otrzymaniu danych od rodziny)

Trochę nie typowa piosenka gdyż tego stylu nie lubię ale myślę że warto zobaczyć. I te środowiska kochają Jezusa.

Dla wszystkich piosenka pt. Dziękuję

A ponieważ nie wszystkim sie może podobać ta piosenka jako podziękowanie to żeby wszyscy czuli radość to dla pozostałych niżej

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: , , , , | 27 Komentarzy »