Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘przyjście Pana’

Czas Adwentu

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 grudnia 2014

Czas Adwentu – to czas oczekiwania na przyjście zapowiadanego przez Pisma, a zwłaszcza przez mających w sobie Bożego Ducha proroków Mesjasza, Syna Bożego.

Św. Bernard z Clairvaux, opat, dr Kościoła (0k. 1090-1153) w jednym z kazań adwentowych mówił o potrójnym przyjściu Pana, o trzech przyjściach Pana, jak bym dodał jeszcze czwarte przyjście, które jest związane z trzecim, mianowicie:

1. Pierwsze przyjście miało już historycznie miejsce, gdy Mesjasz w Osobie Jezusa Chrystusa przyszedł w pełni czasów na ten świat w ciele ludzkim, by dokonać i dokonał dzieła zbawienia i odkupienia ludzkości.

2. Drugie przyjście będzie miało miejsce na Końcu Czasów, w czasie, w którym dane jest nam żyć.

3. Trzecie przyjście (paruzja) będzie miało miejsce, gdy Pan jako Sędzia powróci na Sąd Ostateczny. Z tym przyjściem jest związane czwarte przyjście, które dokonuje się nieustannie w chwili śmierci każdego człowieka. Następstwem grzechu naszych prarodziców Adama i Ewy jest fakt śmierci fizycznej (Rdz 3,19; Ps 90,3; Syr 41,4), której nikt nie uniknie, no może z wyjątkiem tych, których przyjście Pana na Sąd Ostateczny zastanie żyjących w ciele. Wszyscy ludzie narodzeni do życia w ciele muszą umrzeć. Ta śmierć jest indywidualnym przyjściem Chrystusa – jak i następujący po niej sąd (wedle Hbr 9,27). Będzie on miał swoje powszechne powtórzenie w czasie uroczystego przyjścia Syna Człowieczego właśnie na wspomniany już Sąd Ostateczny (Mt 25, 31-46).

Każdemu temu przyjściu towarzyszy, a właściwie poprzedza go właściwy Adwent. I może zatem kilka słów o tych okresach Adwentowych, czas oczekiwania na przyjście Pana.

I. Pierwszy Adwent.

Jego początek należy umiejscowić po upadku Adama i Ewy w Ogrodzie Eden, gdy Bóg w Trójcy Jedyny po Trzykroć Święty, zapowiedział w Księdze Rodzaju, że potomek Niewiasty zmiażdży głowę węża/szatana (Rdz 3,15).

Czas w swoim biegu był skierowany na tą chwilę: od początku, odwiecznie w umyśle Boga Ojca, od stworzenia wszechświata ze względu na tą obietnicę (Kol 1,16)

Ta obietnica Boża była dana Abrahamowi, ojcu narodu wybranego, Izraela, i była przekazywana w pokolenie w Izraelu.

Obietnica przyjścia Chrystusa (J 4,25) podtrzymywała płomień pochodni (Iz 62,1) nadziei i oczekiwania, by rozjaśnić mroki czasu i historii, ku której skierowana była ta wspaniała, zapowiadana przez patriarchów, proroków i Bożych wysłańców chwila. Sprawiedliwi czekali na nią z wiarą. Boży Duch przygotowywał serca i dusze na jej nadejście. Wszyscy święci i sprawiedliwi Izraela zasnęli, tęskniąc za tą niewysłowioną chwilą.

Po wiekach oczekiwania, gdy czas Pierwszego Adwentu dobiega swego kresu, gdy nadeszła pełnia Czasów zesłał Bóg Syna swego zrodzonego z Niewiasty Maryi (Ga 4,4), a Archanioł Gabriel ogłosił pasterzom, że „Dziś w mieście Dawida (1Sm 16,4; Mt 2,4n) narodził się nam oczekiwany Zbawiciel (Mt 1,21), który jest Mesjaszem/Chrystusem, Panem” (Łk 2,11). Przyszedł na świat Ten, jest Słowem współistotnym Ojcu, Obrazem Jego istoty i Odblaskiem Jego chwały (Hb 1,3), Zbawiciel, by dokonać na Krzyżu dzieła naszego Zbawienia i Odkupienia, pojednania ludzkości z Ojcem, by człowiek znowu odzwierciedlał w sobie chwałę Boga Żywego.

Czas 1-go Adwentu się wypełnił (1P 1,20). Przyjście Pana dokonało się w Nocy, tzn. gdy w ówczesnym świecie panowały najgłębsze ciemności grzechu i niewiary (Mdr 14,22nn).

II. Drugi Adwent.

Od czasu Wniebowstąpienia rozpoczyna się okres Drugiego Adwentu (Dz 1,11). Będzie on przebieg jakby dwuetapowy. Pierwszym etapem jest przyjście Pana w czasie, w którym dane jest nam żyć, tj. w czasie Końca Czasów. O zapowiedzi bliskiego czasu tego Wydarzenia dowiadujemy się bardzo licznych, bardziej niż kiedykolwiek dawanych nam w różnych

częściach świata głosów z Nieba, w których słyszymy, że Pisma się wypełniają, a zwłaszcza

Księga Apokalipsy św. Jana Apostoła. Niebo pragnie, abyśmy byli podobni do prostych i małych pasterzy i nie zamykali się na owe głosy.

Żyjemy w końcowym już okresie najtrudniejszym i najboleśniejszym pierwszego etapu Drugiego Adwentu, bowiem przed nami wielkie wydarzenia tego czasu: Wielki Ucisk, oczyszczenie Kościoła, Ostrzeżenie, 3-ia wojna światowa, panowanie Antychrysta, a na końcu, jakby „na deser” Dzień Jahwe.

W jakim stanie jest dzisiejszy świat Końca Czasów, w którym to czasie dokona się przyjście w chwale Pana? Matka Boża w Orędziach do swych umiłowanych synów, tak go charakteryzuje:

… Dzisiaj noc ponownie spowija cały świat i ciemność gęstnieje nad życiem ludzi i narodów. Jest to ciemność braku wiary, upartego buntu i jakże wielkiego odrzucania Boga. Jest to lód grzechu zabijającego w sercach ludzi każdy kiełek życia i miłości. Jest to nędza człowieka pozbawianego godności, wzgardzonego, doprowadzonego do stanu wewnętrznego niewolnictwa. Jest to milczenie Boga ciążące nad zgiełkiem głosów i krzyków, nad ustawicznym narzucaniem się słów i obrazów… (369, 24.12.1987)

… W miarę zbliżania się chwili powrotu Jezusa w chwale ciemność staje się coraz gęstsza i coraz głębsza. To rozprzestrzeniona wszędzie ciemność braku wiary i odstępstwa. To jest mrok zła i grzechu, zaciemniający serca i dusze. To ciemność niewiary i bezbożności, egoizmu i pychy, zatwardziałości serc i nieczystości. W tej wielkiej nocy dokona się drugie przyjście Jezusa w chwale, aby zajaśniał – jak gwiazda poranna – świt nowych niebios i nowej ziemi… (484, 24.12.1992)

Jego drugie przyjście podobne będzie do pierwszego, najmilsi synowie. Powrót Jezusa w chwale – przed Jego ostatecznym przyjściem na sąd ostateczny – podobny będzie do Jego narodzenia w tę Świętą Noc. Godzina ta należy jednak do tajemnic Ojca (Dz 1,6n). Świat będzie całkowicie ogarnięty ciemnością negacji Boga )Mdr 18,14n), uporczywego odrzucania Go i buntu (Jr 8,5; Ef 2,2) przeciwko Jego prawu Miłości. Chłód nienawiści na nowo spustoszy drogi tego świata. Prawie nikt nie będzie gotowy na Jego przyjście.

«Czy jednak Syn człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» (Łk 18,8). Przybędzie niespodziewanie, a świat nie będzie gotów na Jego przyjście. Przybędzie na sąd, na który człowiek nie będzie przygotowany. Przyjdzie, aby – po pokonaniu i zniszczeniu Swych wrogów – ustanowić Swoje Królestwo na świecie.

Po raz drugi Syn przybędzie do was również poprzez Swoją Matkę. Jak Słowo Ojca posłużyło się Moim dziewiczym łonem, by dotrzeć do was, tak Jezus posłuży się Moim Niepokalanym Sercem, aby przybyć i zapanować wśród was… (166, 24.12.1978)

W tajemnicy Nocy pierwszego przyjścia Pana wraz z pełnią czasu, lepiej można zrozumieć, w jaki sposób ta pełnia czasów realizuje się w czekającym nas nowym czasie, ponieważ to pierwsze przyjście Jezusa w słabości Jego ludzkiej natury jest skierowane na Jego drugie przyjście w chwale królewskiej władzy, kiedy ukaże się w blasku swej Boskiej chwały na obłokach niebieskich (Mt 26,64). W czasie Pierwszego przyjścia Jego Boskość była zasłonięta i ukryta przez Jego człowieczeństwo. W drugim przyjściu na Końcu Czasów odnowiona ludzkość zostanie ogarnięta blaskiem Jego Boskości.

Dzisiaj znowu rozbrzmiewa niebiański głos Archanioła Gabriela: «Zwiastuję wam radość wielką: Pan Jezus ma właśnie powrócić w blasku Swej Boskiej chwały! Z chwilą Jego powrotu w chwale, gdy wszyscy Jego wrogowie zostaną zmiażdżeni po tronem Jego powszechnego panowania (Ps 110,1) – kiedy rozpocznie się Nowy czas Nowych niebios i Nowej ziemi – osiągnie kres pełnia czasu!»

III. Trzeci Adwent (2-i etap Drugiego Adwentu).

Przyjście Pana na powszechny Sąd Ostateczny nastąpi po zakończeniu ostatniej Bitwy duchów, którą wywoła szatan na ziemi (wedle Ap 20,7nn).

O tym przyjściu tak mówi Bóg Ojciec w „Dialogu…Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, w Rozdz. ‘Nauka o Moście’:

http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xxxix.html

… Wiedz, że w ostatnim dniu Sądu, gdy Słowo, Syn Mój przyjdzie w Boskim Majestacie, aby oskarżyć świat Boską mocą, nie przyjdzie ubożuchny, jak wtedy, gdy się urodził z łona Panny w stajni, wśród zwierząt, lub kiedy umarł pomiędzy dwoma łotrami.

Wtedy ukryłem moc Moją w Nim, pozwalając, aby znosił cierpienia i męki jako człowiek: Jakoby Boska natura Moja oddzieliła się od natury ludzkiej, lecz pozwoliłem Mu cierpieć jako człowiekowi, aby zadość uczynić za winy wasze.

Nie tak przyjdzie w ostatniej chwili. Przyjdzie z mocą sądzić świat, we własnej Osobie. Odda każdemu, co należy (Hi 34,11; Ps 62,13; Syr 35,22) i nie będzie stworzenia, które by nie zaznało bojaźni (por. Mt 24,30).

Nędznych potępieńców przejmie widok Jego tak wielką męką i tak wielkim przerażeniem, że język nie byłby zdolny wypowiedzieć tego. Sprawiedliwych natchnie czci pełną bojaźnią zmieszaną z weselem. Nie aby miał zmienić oblicze swoje, bo jest niezmienny; niezmienny według natury Boskiej, przez którą jest jednym ze Mną i niezmienny według natury ludzkiej, odkąd przywdział chwałę zmartwychwstania. Lecz strasznym okaże się oczom potępieńca, gdyż ten widzieć Go będzie wzrokiem przerażenia i mroku, jaki nosi w sobie.

Oko chore widzi tylko ciemności w słońcu, które jest tak jasne, podczas gdy oko zdrowe widzi w nim światło. Nie jest to wina słońca, że jest inne dla ślepego, a inne dla widzącego, lecz wina oka, które jest chore. Tak też potępieni ujrzą Syna Mego w ciemności, we wstydzie i w nienawiści, nie z winy Mego Boskiego Majestatu, w którym przyjdzie sądzić świat, lecz z winy swojej.

Opracował : Leszek

Posted in Kościół | Otagowane: , , , | 29 Komentarzy »

Straszne chwile oczyszczenia świata

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 lipca 2010

Wizja siostry zakonnej w kaplicy na Jasnej Górze w 1997 r.

Część II przesłań dla siostry zakonnej z Warszawy – przesłania z lat 1997, 1998

Od przepisującej: Jak wspomniałam we wstępie, przesłania te były mi przysyłane wyrywkowo w latach 1999-2003. Część I stanowiła całość opracowana prawdopodobnie przez kierownika duchowego Siostry. Na Część II składają się bezpośrednie zapisy Siostry. Przekazuję je, po ułożeniu w porządku chronologicznym. Są jeszcze przesłania bardziej osobiste, złożą się na Część III.

19.09.1997 Spotkanie z Matką Najświętszą w kaplicy Jasnogórskiego Obrazu [rocznica Objawienia w La Salette]

W czasie modlitwy za Kościół święty, ojczyznę i cały świat, zobaczyłam nagle poszczególne części globu ziemskiego, rozdzieranego błyskawicami gromów, ognia i wylewu wód.
Ogień i woda szalały od południa aż po zachód (Czechy, Niemcy, Paryż..) przerażeni ludzie biegli do kościołów, które nie mogły pomieścić tłumów, Dlatego wokół murów kościoła gromadziły się rzesze ludzi, którzy w strachu wielkim zgodnie wołali do Boga o ratunek. Wielu spowiadało się na glos Bogu samemu, żebrząc o przebaczenie grzechów.
Z powodu siły rozszalałych żywiołów, oślepiających błyskawic i zapadających na przemian głębokich ciemności, nie było możliwości udzielania pomocy. Ludzie ginęli w wielkiej liczbie… Jakieś koszmarne twory „ni to ludzie, ni zwierzęta) plując wciąż nienawistnie cuchnącą cieczą, uganiały się za uciekającymi przed nimi. i broniącymi się rozpaczliwie ludźmi, („niektórzy z nich byli bardzo młodzi, prawie dzieci). Te potwory pomywały ich i siłą unosiły z ziemi strącając w przepaść kłębiącego się ognia.
Ogarnęło minie przerażenie wielkie, bo rozpoznałam otwarte, stalowe, ciężkie i żarzące się bramy piekła (zapamiętałam je z pobytu w piekle). Wypełzały stamtąd koszmarne istoty z nienawistnym wzrokiem, rzucające się na ludzi.
Zaczęłam wzywać linienia Jezus i obmywałam dusze z wielkim trudem i męką w Najświętszej Wodzie i Krwi, (ociężałość wielka mnie przenikała). Zobaczyłam wtedy nieprzeliczone rzesze Aniołów zstępujących z wysokości i wstępujących, niosących dusze ku Niebu.
Święci Królestwa udzielali różnorodnej pomocy ludziom, na których widniało znamię Krwi Zbawiciela. Ci ludzie odzyskiwali pokój i zaczynali promieniować niezwykłym szczęściem, udzielającym się otoczeniu.
Usłyszałam serdeczny głos Maryji i w tym momencie obraz oczyszczenia świata znikł.
Mówi Maja:
„Córko moja, jeśli Mnie, Matki nic usłuchacie i nie nawrócicie się poprzez modlitwę serca, post i sakramenty Kościoła dotknie was bicz ognia i wody. Żywioły zbuntują się przeciwko wam, ludziom przewrotnego serca, odwracającym się od swego Boga. Jednak dla sprawiedliwych, małych moich dzieci, których budzi się coraz więcej, te dni będą skrócone biednemu światu.
Proszę was dzieci, poprzez dar Najświętszej Wody i Krwi obmywajcie się niestrudzenie, by światło Bożej łaski mogło dotrzeć do waszych serc, byście nie ulegli przemocy zła, lecz otworzyli się na Miłość Ojca Przedwiecznego, który was kocha nieskończenie.
Tak obmyci spieszcie pod Mój Płaszcz, bym was mogła chronić i prowadzić do Syna.
Nie lękajcie się!
Nigdy nic jesteście sami!
Wasz Wszechmocny Stwórca jest wśród was.
Każdy, kto Mu zaufa i obmyje się w Najświętszej Wodzie i Krwi, znajdzie ocalenie w Jego Ojcowskich ramionach.
Bóg powinien być Pierwszy i wszystko w waszym życiu winno być Jemu podporządkowane. Nie ma ważniejszej rzeczy nad wypracowanie podobieństwa Ojca w sercach waszych i dziełach waszych umysłów i rąk.
Córko moja, Bóg wybrał cię za narzędzie, by przekazać tonącemu w brudzie grzechu światu ocalenie poprzez Miłosierdzie objawiające się w zdrojach Wody i Krwi. Niech każda chwila twego życia będzie podporządkowana tej służbie. Proś wytrwale o pomoc Przyjaciół Boga, by ta misja Miłosierdzia dotarła do wszystkich, by lud obmyty z wiarą i skruchą w zbawczej Wodzie i Krwi, przejrzał i rozpoznał w Prawdzie drogę Ewangelii, by na niej odzyskał pokój i trwałe szczęście. —
Powiedz o. Kazimierzowi F., by zrobił wszystko, by głos Mego Syna dotarł do moich zagrożonych dzieci. Niech Miłość Mojego Serca towarzyszy wam zawsze.
Błogosławię wam imieniem Nieskończenie Miłosiernego i Wszechmocnego Boga;
– Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen!
Ze względu na tych, którzy w dostatecznym stopniu nie umieją posługiwać się wyobraźnią, więc „modlitwa bez słów” (zanurzanie grzeszników w wodzie i Krwi) nie jest dla nich wystarczająco łatwa – zamieszczam tu modlitwę słowną, o której siostra M. pisze, że została jej podyktowana przez Matkę Bożą.

„Jezu, Boski nasz Zbawicielu , w obecności naszej Matki Maryi oraz Aniołów Stróżów zbliżam się z wiarą, ufnością i miłością do twego Najświętszego Serca.

Ufny w Twoja Miłość do nas, słabych ludzi, obmywam w Twojej życiodajnej, oczyszczającej Wodzie siebie i moich zagrożonych napaściami duchów ciemności bliźnich.

Błagam przez Maryję, zmyj bielmo brudu grzechowego i ulecz nasze rany moca Ran twoich.

Oddając hołd, cześć i uwielbienie Twojej Najświętszej Krwi, zanurzam w niej dusze bliźnich…. (imiona)

Tak oczyszczeni i naznaczeni Twoją Krwią, prosimy Cię, Boże i Zbawicielu nasz, przyjmij nas do swego Serca, byśmy doznali ocalenia i uświęcenia.

Jako Chrystus, nasz Zbawiciel i starszy Brat, przedstaw nas, prosimy, w godzinie naszej śmierci Bogu Ojcu, którego dziećmi jesteśmy. Amen. ”

Posted in Apokalipsa, Objawienia, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , , | 12 Komentarzy »