Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Putin’

Na własne oczy

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 kwietnia 2018


Dziś przesłuchiwany był w sądzie Król Europy Donald Tusk. Jak wiemy gdyby nie ta tragiczna postać do zamachu w Smoleńsku pewnie by nigdy nie doszło. Z tej okazji polecam sobie przypomnieć pierwsze chwile po zamachu które nagrali polscy dziennikarze różnych stacji telewizyjnych.

55 minutowy film dokumentalny będący zbiorem relacji operatorów polskich stacji telewizyjnych którzy 10.04.10 r. byli w Smoleńsku. Sławomir Wiśniewski, Radosław Sęp, Krzysztof Łapacz, Paweł Wudarczyk, Krzysztof Kołosionek, Jan Mróz, Jurij Kołtowicz, Włodzimierz Resiak to operatorzy którzy przedstawiają wydarzenia 10 kwietnia 2010 roku, widziane z różnych perspektyw. Ich relacje są dramatycznym zapisem chwil i emocji jakie im tego dnia towarzyszyły. Warstwę wizualną tworzą zrealizowane przez nich ujęcia, które z różnych względów nie pojawiły się w relacjach reporterskich.Sławomir Wiśniewski to jedyny operator któremu udało się z bliska sfilmować miejsce katastrofy TU154M nr 101. Jego zdjęcia pokazywane były przez wszystkie stacje telewizyjne.

Reklamy

Posted in Dzieła szatana w swiecie, Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , , | 108 Komentarzy »

O Polsce w głównym kanale rosyjskim

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 kwietnia 2018


Posted in Dziwny jest ten świat, Film | Otagowane: , , | 126 Komentarzy »

Putin testuje nowego szatana Satan-2 zdolnego zmieść Wielką Brytanię z mapy!

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 marca 2018


Władimir Putin głośno zapowiedział  drugi test najbardziej nieodkrywalnego pocisku nuklearnego na świecie – Szatana 2 – zdolnego do pokonania Wielkiej Brytanii trzy razy z jednym uderzeniem. Szokująco śmiercionośny pocisk jest ponad 3000 razy potężniejszy niż bomba, która zrównała Hiroszimę – i jest praktycznie niewykrywalna. Jako że Rosja stoi w obliczu potępienia na całej planecie za sponsorowany przez państwo akt terroru w Wielkiej Brytanii, test jest postrzegany jako jasne i wrogie przesłanie wojny dla świata. W taki właśnie sposób Putin i jego koledzy zareagowali na dowody, że Rosja nakazała zatrucie byłego podwójnego agenta Siergieja Skripala i jego córki w Salisbury, podnosząc napięcie za pomocą  ostrzeżeń o działaniach wojennych. A najnowsza zapowiedź to jest testowanie przerażającego „Szatana 2” – oficjalnie znanego jako RS-28, który sprawia, że ​​wszystkie dotychczasowe istniejące rosyjskie bomby atomowe wyglądają jak petardy. Pierwsze uruchomienie tego pocisku odbyło się pod koniec grudnia 2017 r. W tej chwili trwają przygotowania  kosmodromu w Plesetku, by przeprowadzić kolejne uruchomienie. 

Wykaz tego co może RS-28 powoduje że czyta się to z przerażeniem:

• Pojedynczy RS-28 może usunąć obszar o wielkości Francji lub Teksasu – lub całą Wielką Brytanię jednym uderzeniem

• RS-28 ma niesamowicie krótką fazę wypalania – czas, w którym amerykańskie satelity uznają, że jest obiekt do śledzenia – i wtedy zasadniczo znika z pola.

• Ze względu na zwiększoną trajektorię Szatan-2 może przemierzać Biegun Południowy, aby uderzyć na Zachód, a nie krótszą trasę po Biegunie Północnym. To znowu oznacza, że ​​jest niewidoczny dla amerykańskich satelitów śledzących.

• RS-28 jest wyposażony w 16 głowic nuklearnych, które mogą być indywidualnie kierowane – oraz szereg zaawansowanych środków zaradczych w celu dalszego uniknięcia wykrycia.

• Szatan-2 ma uderzenie jądrowe o sile 50 MEGATON – ponad 3000 razy silniejsze niż bomba Hiroszimy.

Źródło: https://endtimeheadlines.org/2018/03/putin-tests-new-satan-2-nuke-capable-of-wiping-britain-off-the-map/

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, III wojna światowa | Otagowane: , | 78 Komentarzy »

Putin do przedstawicieli rosyjskiej zbrojeniówki: Szykujcie się do wojny!

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 listopada 2017


Prezydent Federacji Rosyjskiej, Władimir Putin spotkał się dziś z przedstawicielami rosyjskich firm zbrojeniowych w Soczi. Podczas spotkania wypowiedział dość złowieszcze słowa. 

„Duże rosyjskie przedsiębiorstwa, zarówno prywatne, jak i państwowe, powinny być gotowe do szybkiego przestawienia produkcji na wojenne tory”- stwierdził Putin.

Rosyjski przywódca podczas spotkania z przedstawicielami zbrojeniówki przypomniał również, że już w ciągu poprzednich dwóch lat wzywał do „unowocześnienia zdolności produkcyjnych, przygotowania rezerw i zabezpieczenia możliwości przerzutu wojsk.”

W ocenie Władimira Putina, rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-2017, które miały miejsce we wrześniu, ujawniły pewne braki. Teraz trzeba je „wnikliwie zgłębić”, co ma prowadzić do pogłębienia zdolności mobilizacyjnych.

Całkiem niedawno Rosja zmieniła przepisy mobilizacyjne. Celem tych zmian było umożliwienie komendom uzupełnień lepszego rozeznania w miejscach pobytu podległych im żołnierzy.

fronda.pl

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 66 Komentarzy »

„Szatan 2” wypełza z Piekła. Rodzi się najstraszniejsza rakieta Putina

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 listopada 2016


szatan

Jej uderzenie może zniszczyć od razu cały kraj wielkości Francji. Ma siłę rażenia 2 tys. razy większą niż bomby zrzucone na Hiroszimę i Nagasaki. „To narodziny zamaskowanego Diabła” – pisze New York Post.

Chodzi o międzykontynentalną rakietę balistyczną RS-28 „Sarmat”, zwaną w dowództwie NATO „Szatan 2” (Satan 2). W ubiegłym tygodniu rosyjskie Państwowe Centrum Rakietowe im. Makiejewa po raz pierwszy opublikowało jej szkic i ogólny opis.

Prezentacja ta wywołała duże zaniepokojenie wśród zachodnich ekspertów i mediów. „To ostatnie uprzedzenie Putina pod adresem Zachodu. Rakieta, która jest w stanie zetrzeć z powierzchni ziemi całą Wielką Brytanię” – pisał „Daily Mail”.

Według informacji ujawnionej przez konstruktorów tej najpotężniejszej w historii ludzkości broni masowej zagłady – Władimira Diegtiara i Jurija Kawierina – rakieta może być uzbrojona w 16 głowic jądrowych na raz, a więc porażać jednocześnie 16 celów. Jej zasięg to 17 tys. km.

Wcześniejsze przecieki z Rosji mówiły tylko o 12 głowicach i zasięgu 10 tys. km. W każdym razie w zasięgu rakiet „Szatan 2” znajdzie się cała Europa i wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Moskwa twierdzi też, że pociski tę będą budowane w technologii Stealth, a więc staną się w ogóle niezauważalne dla radarów i zdołają skutecznie ominąć obronę przeciwrakietową krajów NATO.

Większy zasięg rakiet umożliwi im też przelot nad Biegunem Południowym, tymczasem amerykańska obrona antyrakietowa była dotychczas nastawiona na strącanie rakiet Rosji lecących do USA najkrótszą drogą nad Biegunem Północnym. Ponadto eksperci podejrzewają, że część odpalanych rosyjskich głowic może być fałszywa, aby odwrócić uwagę i przeciążyć tarczę antyrakietową.

 Władimir Putin wydał rozkaz budowy tych rakiet w 2010 r. Prace konstrukcyjne i testy podzespołów rozpoczęto w roku następnym. Obecnie rakieta jest już prawdopodobnie na etapie przygotowania do testów. Według wcześniejszych zapowiedzi, pierwsza RS-28 wejdzie na wyposażenie arsenału jądrowego Rosji w końcu 2018 r.
Do roku 2020 r. „Szatan 2” ma zastąpić wszystkie wcześniejsze rakiety „Wojewoda”, znane na Zachodzie jako „Szatan”, które były na uzbrojeniu armii sowieckiej, a potem rosyjskiej od czasów „zimnej wojny”. „Wojewodów” Rosja nie jest już w stanie modernizować, gdyż były one niegdyś budowane w Dniepropietrowsku na Ukrainie.
szatan1
Źródło: reporters.pl

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Nasz smutny czas, Szatan, Warto wiedzieć, Z prasy, Znaki czasu | Otagowane: , , , , , , | 27 Komentarzy »

Chcesz pokoju? Goń ruskiego trolla

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 lipca 2016


Teleexpress o trollach – wideo

.

putin

Komentarzem do wizyty prezydenta Putina na szczycie G20 w Brisbane, gdzie jedynym udanym przedsięwzięciem była sesja fotograficzna z koalą, był demotywator ze zdjęciem sympatycznego misia, któremu z rozdziawionego pyszczka sterczą listki eukaliptusa: „Wyjechał? Jak to wyjechał?!”

Babcia Masza po obejrzeniu dziennika w TV Rossija zrozumiała już, że drewno z komórki ukradli jej Poroszenko z Obamą, ale nadal nie może pojąć co się stało z konwojem humanitarnym do Sztokholmskiej Republiki Ludowej…

trolle

 

Za medialny internetowy wizerunek Putrosji spod znaku dwugłowego złotego sępa odpowiadają tzw. WEB BRIGADES.

Termin „Web Brigades” (brygady sieciowe) jest ściśle związany ze zjawiskiem, jakie zaobserwowano w Rosji na początku lat 2000. Sprawę nagłośniła dziennikarka Anna Polyanskaya. W jej opinii, w przestrzeni internetowej działały zorganizowane grupy, charakteryzujące się wspólnotą poglądów, osądów i działań. Grupy te tworzyły sztuczną dyskusję bądź to narzucając innym  nieświadomym internautom, swoje przekonania, bądź też torpedując normalną dyskusję. Uważa się, że za grupami tymi stały rosyjskie służby, głównie FSB.

Według Polyanskayej, działalność tych grup charakteryzowały pewne stałe elementy:

  1. Propagowanie ideologii komunistycznej i przedstawianie w pozytywnym świetle historii związku sowieckiego, z naciskiem na minimalizowanie ilości ofiar tego systemu.
  2. Bezgraniczna wierność Władimirowi Putinowi i jego otoczeniu.
  3. Respekt i podziw wyrażany pod adresem KGB i FSB
  4. Nienawiść do przedstawicieli opozycji, dziennikarzy
  5. Wyrażanie opinii które są Anty-amerykańskie, anty-zachodnie, anty-Gruzińskie, anty-Ukraińskie
  6. Oskarżanie o Rusofobię każdego, kto się z nimi nie zgadza
  7. Tendencja do oskarżania oponentów w dyskusji o „szaleństwo”
  8. Ciągła obecność na forum – dzień i noc ktoś pisze

Według dziennikarki, stosowana taktyka wyglądała następująco:

  1. Jak tylko pojawi się „przeciwnik”, brygady sieciowe atakują go głupimi argumentami, prowokując do głupiej reakcji/interakcji
  2. Oskarżanie rozmówcy o pracę dla „wrogów” – CIA, Mossad, Arabia Saudyjska itd.
  3. Obrażanie rozmówcy, często o charakterze seksualnym
  4. Zdumiewająca zdolność do ujawniania i przypominania sobie cytatów rozmówcy z wcześniejszych dyskusji, czasami nawet sprzed roku
  5. Praca zespołowa. Członkowie brygad współpracują ze sobą, zadają sobie rozpoczynające dyskusję pytania, podkreślają określone  fragmenty wypowiedzi innego członka grupy – udając, że się nie znają.
  6. Zwracanie się do administratora o blokowanie lub usuwanie całości/części wpisów przeciwnika.
  7. Niszczenie i zamykanie niewygodnych forum –zdarzały się przypadki kasowania całych tematów bez przyczyny.

Do niebywałej skali rozrosła się rosyjska propaganda rodem z siedziby KGB na Łubiance w Moskwie w polskiej sieci. W zorganizowanej akcji terrorystycznej w polskim internecie uczestniczą już nie tylko opłacani krwawymi rublami trolle Moskwy. Całe zastępy „pożytecznych idiotów” dołączają do tego antypolskiego i antyukraińskiego chóru klakierów. Obecnie w Polskim internecie trwa cicha, pełzająca wojna podjazdowa.

Zastanawia Was coraz więcej prorosyjskich komentarzy w polskiej sieci? Wygląda na to, że piszą je… sami Rosjanie. I to nie zwykli obywatele, a „hackerskie oddziały” kremlowskich służb specjalnych lub armii, które odpowiadają za propagandę w sieci. Rosja ma trzecią informatyczną armię świata i ta właśnie z rozmachem operuje w polskim internecie.

Dziennikarze „Newsweeka” postanowili sprawdzić, skąd pochodzą ich autorzy. Na stronach internetowych magazynu zwolenników wizji pokoju na świecie kreślonej twardą ręką Władimira Putina pojawiło się bowiem zaskakująco dużo. Po głębszej analizie okazało się, iż absolutna większość z nich pochodzi spoza granic Polski. Trudno tymczasem uwierzyć, by Polonia nagle zachłysnęła się putinizmem.

Co ciekawe, żaden chwalący Kreml komentarz nie pochodził z komputera zlokalizowanego na terytorium Federacji Rosyjskiej. Zwolennicy doktryny Putina mieli adresy IP w Niemczech, Szwajcarii, Grecji, a nawet w Stanach Zjednoczonych. W ocenie ekspertów zajmujących się cyberterroryzmem, właśnie to potwierdza, że Rosja przeprowadza zmasowany atak na Polskę.

O to fragmenty artykułu z Newsweeka:

„Internet zalała powódź prorosyjskich komentarzy. Na newsweek.pl 80 procent z nich wysłano z nieprawdziwych kont. Ekspert: Rosyjska cyber-propaganda to dopiero początek.

Sytuacja zawsze wygląda w ten sam sposób. Gdy na newsweek.pl publikujemy artykuł dotyczący sytuacji na Ukrainie, na początku pojawiają się wyważone komentarze dotyczące zaangażowania stron w konflikcie. Jednak w pewnym momencie, jakby na akord, liczba komentarzy dramatycznie wzrasta, stają się one bardzo prorosyjskie, anty-ukraińskie i anty-polskie, często wulgarne. Merytoryczna dyskusja całkowicie ginie, internetowi trolle przejmują temat, normalne komentarze są spychane w niebyt. (…) Z początku w redakcji myśleliśmy, że autorami komentarzy są niezadowoleni Polacy, ale ilość, zajadłość i niezwykła synchronizacja wpisów sprawiły, że poprosiliśmy informatyków o przeprowadzenie śledztwa. Po ustaleniu adresów IP i ich geolokalizacji, okazało się, że ponad 80 procent z ponad pięćdziesięciu skontrolowanych prorosyjskich wpisów nie pochodzi z Polski, a z najróżniejszych miejsc na świecie.

Oto kilka przykładów (pisownia autentyczna):

IP z San Francisco: Czy Pan Premier Tusk może wyjaśnić dlaczego wchodzimy Ukrainie w dupę bez wazeliny??? Od kiedy to nasi przyjaciele?

IP z Zurychu: Czy amerykanie to ludobójcy dla których jedynym celem jest zdobycie dóbr materialnych ? Obecnie wszystko by na wskazywało. I ci tyrani śmieją dyktować warunki Rosji ?

IP z Aten: Jakby nie lubić Ruskich,to trzeba przyznać, że akcja na Krymie jest rzeczywiście formą akcji stabilizacyjnej. I nie ma nad czym płakać ani się oburzać,a pobrzękiwanie szabelką jest wbrew polskiej racji stanu.

IP z Norymbergi: won do piekła ku…o wściekła! jeden mały znak,i odetchnie Ojczyzna od zakłamania, obietnic, i będzie jeszcze taka jak marzenie naszych Przodków, chcesz „phremierze”Majdanu?

(…)

Żaden z komentarzy nie pochodził jednak z Rosji, a to ten kraj wydaje się pierwszym podejrzanym. – Rosja ma jedną z trzech największych armii hakerskich na świecie. Na terenie Federacji Rosyjskiej działa kilka ośrodków m.in. w Kazaniu lub Czelabińsku. Stamtąd prowadzona jest obecnie, najprawdopodobniej nie tylko w Polsce, akcja propagandowa – mówi Mroczek.

Podobne podejrzenia co do akcji propagandowej opublikował na Facebooku pisarz, znawca internetu i autor głośnego tekstu „My, dzieci sieci” Piotr Czerski: „Jestem absolutnie pewny, że polski internet poddawany jest niespotykanej i właściwie jawnej akcji dezinformacyjnej, sterowanej przez Rosję. Nie mam oczywiście żadnych badań, ale liczba najbezczelniej propagandowych komentarzy umieszczanych we wszystkich znaczących serwisach i portalach przy użyciu ewidentnie fejkowych kont wydaje mi się jednoznaczna”.”

 

W tym miejscu można choć z grubsza nakreślić pewne ogólne spostrzeżenia, odnośnie sytuacji w Polsce. Jak zachowują się u nas brygady sieciowe:

Poruszana przez przeciwnika tematyka:

  1. Ukraina=banderowcy. To dziś najpopularniejszy temat w internecie i jest to główny odcinek, na którym pracują obecnie „brygady sieciowe”. Widać to w każdym artykule na Onet/Interia/WP dotyczącym Ukrainy
  2. Smoleńsk. Nachalnie lansowana przez rosyjską propagandę teza, że katastrofę w Smoleńsku spowodowali niedouczeni piloci, któzy naciskani przez pijanego generała zeszli we mgle do samej ziemi w miejscu, w którym nie było pasa i to tylko oni ponoszą odpowiedzialność za to co się stało z samolotem.
  3. Rosja. Budowany jest pozytywny obraz Rosji. Putin przedstawiany jest jako prawdziwy mąż stanu, który prowadzi Rosję i trzyma porządek
  4. Antyamerykanizm. Mocno krytykowane są Stany Zjednoczone. Przedstawiane są jako agresor, państwo niesprawiedliwe, stanowiące zagrożenie dla reszty świata.
  5. Antysemityzm. Tradycyjnie z poklaskiem dla Rosji idzie atakowanie „żydów”. Żydzi i Izrael przedstawiani  są jako największy wróg Polski. Napuszczanie Polaków na Żydów i odwrotnie ma zresztą długą tradycję w Rosji, gdyż metody te stosowano już w zaborze rosyjskim oraz w PRL. Oprócz destabilizacji wewnętrznej(dziś już może mniej, ze względu na mały odsetek mniejszości w Polsce) Rosja uzyskuje też korzyść, pokazując Polskę jako odwiecznych antysemitów, co skutecznie utrudnia nam kontakty z zachodem.
  6. Antyunijność. Bruksela jest kolejnym po USA  i Izraelu „największym wrogiem”. Źródło wszelkiego zła i zepsucia. Najlepiej jakby Polska była poza Unią…co oczywiście byłoby korzystne dla Rosji
  7. Wybielanie historii. Pokazywanie zaborów w dobrym świetle, minimalizowanie ofiar  Rosyjskiej przemocy na terenie Polski, gloryfikowanie PRL
  8. Zniechęcanie Polski do wszelkich sojuszy. Czy to z USA, czy z Niemcami czy Litwą, czy Ukrainą. Każdy kto myśli o sojuszu jest „agentem” – najlepiej jak Polska „będzie sama”….dokładnie jak przez wybuchem Powstania Warszawskiego.

To są najważniejsze, stałe tematy jakimi kierują się brygady sieciowe. Oprócz tego działają też na określonych odcinkach, wynikających z zapotrzebowania w danej chwili. Dało się więc zauważyć swego czasu wzmożoną aktywność podczas rozmów o gazie łupkowym(wzrost ilości komentarzy zniechęcających do wydobycia komentarzy, straszenia), czy też podczas rosyjskich prób rakietowych(kiedy to chwalono rosyjską myśl techniczną, krytykując amerykańską).

Nadzór nad tą działalnością prowadzi FAN – Federalna Agencja Newsowa.

W Rosji dają pracę tam, gdzie jej nie ma. Oferują atrakcyjną płacę jak na tamte warunki. Zatrudniają tych, którzy nie pytają „dlaczego”. Tak wygląda „praca” rosyjskich trolli internetowych, opłacanych przez Moskwę. Najważniejszym – jeśli nie jedynym – celem ich pracy jest tworzyć „newsy”, które spodobają się Władimirowi Putinowi. A jeśli nie tworzyć, to przepisywać prawdziwe informacje tak, by ich wydźwięk był prorosyjski i antyukraiński – pisze niebezpiecznik.pl.

Ludzie trafiają tam z ogłoszenia. Wielu z nich po prostu cieszyło się, że w końcu znaleźli jakąś pracę i po miesiącach bezskutecznych poszukiwań ktoś chce ich zatrudnić.

Najczęściej stanowisko opisywane jest jako „copywriter” i „content manager”. Po kilku niuansach można rozpoznać, że chodzi o „trollowanie”. Nie podawany jest dokładny zakres obowiązków oraz jako miejsce pracy wskazywana jest Sankt Petersburg. Stawka jak na panujące tam warunki jest atrakcyjna – 45 000 rubli (około 2,5 tys. zł). Duża płaca ma sprawiać, że rekrutowani nie będą zadawali wielu pytań…

Praca odbywa się w nowym biurowcu na ul. Savushkina 55. Na rozmowie wstępnej na chętnych czeka zadanie praktyczne: przepisać newsa własnymi słowami. „Podobno biorą wszystkich, którzy mówią i piszą poprawnie po rosyjsku” – podaje niebezpiecznik.pl.

Ludzie dzieleni są na cztery zespoły:
Content managerzy – osoby, które „przepisują na nowo” prawdziwe newsy agencyjne, robiąc to tak, by miały wydźwięk był prorosyjski i antyukraiński. Newsy umieszczają w kontrolowanych przez agencję serwisach internetowych;
Blogerzy – osoby, które tworzą wpisy w mediach społecznościowych i na platformach blogowych;
Ilustratorzy – osoby, które wymyślają tematyczne demotywatory;
Specjaliści od SEO – ci, którzy spamują linkami do treści w innych miejscach.

Każdego dnia pracownik musi stworzyć 20 „newsów” i opublikować je na stronach kontrolowanych przez agencję (m.in. antimaidan i nahnews.com.ua). Pod żadnym pozorem nie można źle pisać o Władimirze Putinie.

Kierownictwo zadowolone ze swojego pracownika może awansować go i mianować „seniorem”. Pensja wzrasta wtedy do 60 000 rubli (około 3,2 tys. zł), zmieniają się i zakres obowiązków. „Seniorzy” zajmują się „konkretnymi akcjami trollingu w mediach społecznościowych i pod artykułami “niewłasnymi” (np. na proukraińskich blogach)”.

troll1

Źródło:salon24.pl

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 158 Komentarzy »

Odpowiedź dla Wiktorii

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 lipca 2016


Wiktoria zaatakowała nas i mnie personalnie pisząc ten komentarz:

To piszą katolicy, Obserwatorze, nie udusił się własnym jadem? a Ty adminie ten koszmar popierasz, odpowiesz przed Bogiem tak, że Ci kara za małą się nie wyda, żal was naprawdę. Do spowiedzi idźcie, taka nienawiść, zakłamanie, złudzenie, szatanstwo istne. I PIS, mający w nazwie prawo i Sprawiedliwość nie ma w istocie tego ani z bliska. Rząd , która podnieca agresję, kłamstwo i nienawiść do jakiegoś kraju, nie ma prawa nazywać się katolickim. Wstyd naprawdę, dorośli chłopy, mnie zarzucacie propagandę rosyjska, choć ja tu zaledwie 1 procent na obronę coś wstawię, a sami zajmujecie szatańską sprawa. Nic nie znacie ani z historii, zwłaszcza z historii Rosji, a rościcie sobie prawo sędziów. O Jezu, kiedy Ty zainterwieniujesz? Ścierwo media czytacie i na tym własne poglądy opieracie.

Muszę przyznać że Wiktoria bardziej popiera wojowniczą postawę Putina co wiąże się z tym że to Ona ulega złudzeniu szatańskiemu. Przecież szatan pcha ludzkość do wojny posługując się między innymi Putinem który nie zna innej metody aby dać wielkość swemu narodowi. Przykre to że ludzie mieniący się katolikami jak Wiktoria, jednocześnie popierają szatańskie działania.osobiście nie kieruję się nienawiścią do Rosji. Życzę jej dobrze, tzn aby się naród opamiętał i przejrzał na oczy oraz zrozumiał gdzie ich przywódca prowadzi. Poniżej wstawiam wypowiedź jednego internauty którą całkowicie popieram. Wypowiedź ta jest radą i jednocześnie odpowiedzią na pytanie „Co powinna robić Rosja”.

Co powinna robić Rosja? BARDZO, BARDZO DOBRE PYTANIE. Generalnie – zrezygnować z agresywnego konfrontacyjnego podbijania stawki w grze o miejsce w nowym porządku światowym. To nie znaczy, że mają zrezygnować z jak najlepszego miejsca w tym nowym porządku – powinni nastawić się na bycie mocarstwem regionalnym. Ale nie robić tego w oparciu o siłę militarną, tylko poprzez politykę budowy przyjaznego otoczenia i postawić na nowe otwarcie. Z Chinami mają spór o ponad 1,5 mln km2 – owe „terytorium chińskie pod tymczasowym zarządem rosyjskim” – jak to wie każde chińskie dziecko po pierwszej lekcji geografii i jak to nieustannie pamięta każdy chiński żołnierz Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Rosja powinna oddać dobrowolnie te tereny i przeprosić za aneksję. Ze względu na ludzi mieszkających na tym obszarze – zaprowadzić okres przejściowy 10-15 lat z dwustronną rekompensatą dla mieszkańców – na przeniesienie. Skończyć z niszczeniem i przecinaniem i opanowywaniem lądowych nitek „jedwabnego szlaku” – czyli przestać robić „dobrze” USA w tym względzie. Otworzyć się na kapitał chiński i stworzyć bardzo rozległe strefy ekonomiczne dla przemysłu i wydobycia. Oczywiście – zabezpieczyć bardzo konkretnymi zapisami ekologię [myślenie długofalowe na przyszłe pokolenia] i udział Rosjan w spółkach i w zatrudnieniu. Robić to sukcesywnie kawałek po kawałku – nie na „hurraa” i nie naraz na całość, bo wtedy wielkie przekręty murowane. Stopniowo przekazywać realną autonomię obszarom obcym etnicznie – jak Tatarstan. Generalnie – zrezygnować z polityki siły i żyłowania wydatków na zbrojenia i skierować je na rozwój i wydobycie i przemysł nastawiony, aby z surowców wytwarzać produkt wysoko przetworzony. Np. wydobycie ropy powinno być podstawą nowoczesnego przemysłu chemicznego. Zaprowadzić faktyczną federację i odejść od scentralizowanego schematu zarządzania, podatków, redystrybucji. JASNE – w ten sposób Moskwa i Petersburg przestały by być miastami-państwami o specjalnym statusie, utrzymywanymi przez drenowana prowincję, zwłaszcza krainy syberyjskie. A co z ludźmi w tych miastach? Znaleźliby zatrudnienie na Syberii, w dobrze płatnych posadach rozwijającego się przemysłu i infrastruktury. Nie tylko oni – wielu Rosjan i nie-Rosjan z części europejskiej by miało możliwość kariery i rozwoju na rozwojowych obszarach. Teraz Syberia wymiera – a może kwitnąć i się rozrastać demograficznie. To rozwój, a nie administracyjno-nakazowe ukazy, będą najlepszym hamulcem wymierania etnicznych Rosjan i najlepszym sposobem na ograniczenie alkoholizmu. Nikt Rosji nie zechce podbić – ma zbyt wielki potencjał atomowego odstraszania. Nawet w wojskach konwencjonalnych jest wystarczająco silna [przypomnę: w magazynach do szybkiej mobilizacji mają 20 tys czołgów], by zapewnić „tak, jak ma stan teraz” – obronę Rosji. Więcej – z punktu widzenia długofalowego uruchomienie rozwoju, zastrzyku technologii, odbudowy demograficznej – to wszystko dałoby silne, nowoczesne państwo, które w razie kłopotów łatwiej i szybciej i mniejszym wysiłkiem by pokonywało trudności i lepiej reagowało na zmiany. Chodzi o to by Rosja skończyła z podwójna moralnością na arenie międzynarodowej. Np. deklarują przyjaźń do Chin – to niech zaprzestaną niszczenia „jedwabnego szlaku”, niech skończą z dozbrajaniem oponentów Chin, niech rozlicza się co do terytoriów i co do historii – bez śliskiego przekręcania, otwarcie i jasno „oddajemy zrabowane tereny, przepraszamy”. Tak samo szumnie deklarowana „miłość” Rosji do „braci Słowian”. Proszę bardzo – nie mam nic przeciwko wzajemnemu otwarciu się i kopnięciu w tyłek USA, ALE TAKŻE Niemiec itd To jednak wymaga uczciwości, zadośćuczynienia, rozliczenia choćby w mediach i historycznego, a nie, że teraz uchwalili, że za mówienie o kolaboracji z Niemcami 1939-41 i o wspólnym pakcie, po którym wybuchła II w.św. – za PRAWDĘ to w Rosji będą karali. Obłęd. Rosja nie ma bazy kapitałowej do zagospodarowania Syberii i Arktyki. Gdyby nastawili się na pełne otwarcie, to kapitał by ich zalał. I tak sami nie wydobędą metanu ze zmarzliny, ani hydratów Arktyki – nie zdążą. Już co raz to donoszą o powstawaniu gigantycznych lejów-wyrw po samorzutnym uwalnianiu się metanu. A jak zmarzlina zacznie naprawdę „puszczać” na całego, jak pokrywa lodowa spadnie poniżej pewnych minimów obszaru i grubości, jak temperatura podniesie się tylko o stopień, ba, pół stopnia – zacznie się samonapędzający proces rozmarzania i niekontrolowanego uwalniania metanu. A metan to gaz cieplarniany, kilkadziesiąt razy „lepszy” pod tym względem od mitologizowanego CO2. W rezultacie metan będzie powodował dalsze ocieplenie – już w skali wykładniczej, a ocieplenie będzie wzmagało rozmarzanie i uwalnianie metanu…błędne koło i same straty. Gdyby postawić na ten rodzaj polityki, to Rosja w przeciągu pokolenia zamieniła by się w jeden z najbogatszych i najnowocześniejszych krajów świata. A w ciągu dwóch pokoleń by odrobiła z nawiązką zapaść demograficzną – wreszcie Rosja byłaby krajem przyjaznym dla Rosjan. Zaznaczam – nie promuje liberalnego konsensusu waszyngtońskiego – bo to grabież i wyzysk, co najlepiej pokazały lata 90-te w Polsce, Europie Środkowej i w Rosji. To musi być raczej podejścia a la Pekin i New Delhi, z zachowaniem czapki ochrony interesów obywateli. To się sprawdziło. Rosja mogłaby się stać integratorem i zwornikiem i pomostem prawdziwej wielkiej unii euroazjatyckiej, w której wszyscy by zyskiwali na synergii współpracy w strategii win-win – gry o sumie dodatniej. Gdyby Rosja potraktowała obecne bogactwa – zwłaszcza węglowodory – jako wsad inwestycyjny dla wytworzenia nowoczesnych technologii i przemysłu i energetyki opartej o OZE [a mają warunki] – to staliby się de facto rozwojowym centrum świata i zapewniliby sobie – bez siły militarnej [jak teraz Niemcy] olbrzymią siłę ekonomiczna i polityczną. Więcej – nie musieli by walczyć o utrzymanie wpływów w tzw. bliskiej zagranicy, anie nie musieliby się martwić separatyzmem i groźbą odejścia – przeciwnie: sąsiedzi by się do nich garnęli, bo KAŻDEMU BY TO SIĘ OPŁACAŁO. Tak naprawde zrealizowali by tylko to – ale NAPRAWDĘ – co tak deklarowali przez 70 lat komunizmu ZSRR – pomoc wzajemna, przyjaźń, współpracę, rozwój, prawdziwą nowoczesność – i pokój. Drzwi otwarte – ale trzeba chcieć – no i spuścić do klozetu myślenie i mentalność a la Iwan Groźny. Nie robią tego – a w rezultacie mrożą kapitał dóbr naturalnych, dławią swój potencjał ekonomiczny, przegrywają demograficznie i w wyścigu technologicznym. Gdyby Rosja tak postąpiła, jak radzę, to cały plan NWO byłby do kosza, bo powstałaby nowa sfera pozafinansowa, w której „walutą” byłyby bogactwa naturalne i przetworzone i technologia. Zachód, zwłaszcza finansjera USA były by w roli petenta do tego układu. I to petenta z nierównowagą napompowanej bańki finansowej – więc ich pozycja w negocjacjach byłaby żebracza względem jądra światowej stabilności wokół Wielkiego Wschodu plus z Europą i Rosją jako elementami powstałej Wielkiej Eurazji. Sam układ by wymuszał, że USA miałoby do zaoferowania nie wagony pustych dolarów, ale technologię. A zbrojenia USA w tym momencie były by i bez sensu i bez poparcia – a NATO samo by zwiędło i w końcu by się rozwiązało. Taka Wielka Eurazja by tak zdominowała rynek, że wystarczyłaby groźba zaniechania rozliczeń w dolarach – i USA by skapitulowały. Pomijając podgrzewanie przez Rosję kotła przez sny o potędze tj. restauracji imperium ZSRR i pozycji supermocarstwowej, przez politykę siły i groźby totalnego unicestwienia państw, pomijając granie na docelowy deal i nową Jałtę z USA – Rosja sama się wpędza w ślepą uliczkę sankcji, blokady rozwoju, forsowania zbrojeń kosztem badań i industrializacji, pogłębianiem kryzysu demograficznego. A złoża sprzedają i tak – tylko niekorzystnie. Chińczycy i tak wchodzą do Rosji – ale na dzikich warunkach i korumpując lokalne władze i nie dając pracy lokalnym społecznościom Rosjan. Dalej jest coraz bardziej chory i coraz bardziej krytykowany model scentralizowanego drenażu prowincji, braku rozwoju prowincji, zabierania środków na ich rozwój i pasienia Moskwy i Petersburga. No i cała ta oligarchiczna mafia, przemieszana z wojskowymi i specsłużbami – oni są najgorszymi pijawkami Rosji i Rosjan, trzymają ich w Matrixie kija strachu przed reszta świata i pozorna marchewką „dawania bezpieczeństwa” – a jednocześnie kasują wszelkie myślenie o alternatywach, choćby takiej, jak przedstawiłem. To szerszy temat – chętnie podyskutuję, bo sporo mam na ten temat przemyśleń. Jedno jest dla mnie pewne – tak jak ZSRR spowodowały z Niemcami wybuch II w.św., tak obecna Rosja przez zaniechanie ww działań gotuje wielki grób całemu światu – prowadzi świat do III w.św. Rzeczywista walka Rosji z NWO to byłoby zerwanie z polityką judzącej hieny, która sprzeda się temu, kto da więcej, to generalnie postawienie na otwarcie i współpracę i na pomocy w stworzeniu i uznaniu nowego bloku światowej stabilności i realnej gospodarki tzn. Wielkiego Wschodu – utworzonego przez balans Chin i Indii. Wtedy powstanie Wielkiej Eurazji byłoby naturalnym krokiem i dla Rosji i dla Unii Europejskiej. Rosja ponosi konsekwencje swojej polityki i się wyklucza i wobec sceptycznych Chin i wobec Zachodu – sama sobie strzela w stopę, bo poszła na ścieżkę konfrontacji, której nie potrafi podołać i która już teraz ciągnie ją w dół – także militarnie, bo bez funduszy i bazy badawczo-rozwojowej ani rusz. Przechytrzyli i teraz dostają z obu stron, zwłaszcza Chiny wykorzystują sytuację – nie USA, nie Rosja, a oni na tym wygrywają. Przy ostatniej wizycie Xi podpisał de facto zgodę na eksport żywności [jabłka, drób, mleko] do Chin – i co teraz Putin powie odnośnie np. sankcji wobec Polski na jabłka? Xi bez jednej pogróżki – ot, tak – ośmieszył w ten sposób i Rosję i Putina. Rosja uparcie nie chce uznać swej niższej pozycji ekonomicznej i politycznej i idzie na sterydy maksymalizowania militarnego wpływu. Taki bieg po ostrzu noża źle się skończy dla świata – a najbardziej dla Rosji. Bo real jest taki, że Chiny nie odpuszczą swoich terytoriów i potem przejęcia Syberii i Arktyki. Ze względu na bogactwa, linie komunikacyjne i przestrzeń dla demografii. I ze względu na geopolitykę – Chiny chcąc być hegemonem muszą opanować Heartland. Rosja mogłaby dogadać się z Chinami i na tym się mocno wzmocnić, uzyskać długofalowo korzystny kompromis stabilizację, odbudowę i rozwój – i uniknąć konfrontacji – tyle, że Rosja właśnie twardo woli konfrontację….Gdyby byli elastyczni, to straciliby całkowicie 1,5 mln km 2, a powiedzmy 5-7 milionów miałoby status pośredni – uwzględniający też autochtonów [Jakutów, Ewenków itd]. I tak by zrzucili balast kolonializmu [i to kolonializmu prymitywnego i nieudolnego], a i tak by mieli w Azji 6-8 mln km2, a przez otwarcie mieliby dostęp także do tych „straconych” 5-7 mln km2. Tak naprawdę – mieliby znacznie szerszy, niż teraz, dostęp do całej Azji – a potem i Europy. Nie przez dominację i odgórnie narzucone zmowy a la Moskwa-Berlin i nie putinowsko-merkelowską unią [czytaj: scentralizowanym kołchozem] od Lizbony do Władywostoku – ale strukturą otwartą i opartą na współpracy niezależnych podmiotów narodowych. Eurazja narodów i niezależnych państw. Powtarzam – Rosjanie „posiadają” Syberię tylko nominalnie – faktycznie to jak z działkami na Księżycu – nie mają środków na infrastrukturę komunikacyjno-transportową, na zagospodarowanie na wielka skalę, na logistykę, na wydobycie surowców, na industrializację i wyrób produktów wysoko przetworzonych z surowców. Zanim wydobędą małą część – „wieczna” zmarzlina odmarznie, zrobi się grząski potop, który „załatwi” i tak słabą infrastrukturę, metan zacznie uwalniać się na coraz większa skalę – i zacznie się wielka katastrofa galopującego ocieplenia i zmian klimatu – prawdopodobnie dla całej półkuli północnej. A może i południowej – bo ostatnio zaobserwowano mieszanie się prądów zwrotnikowych na równiku, który dotychczas był barierą dla rozdzielania powietrza obu półkul. Rosjanie nie mają na szybkie i sprawne UPRZEDZAJĄCE zagospodarowanie także know-how – ani nawet ludzi [na 13 mln km2 mieszka 15 mln ludzi – i zapaść demograficzna na Syberii się pogłębia, wszyscy by chcieli do Moskwy lub Petersburga lub przynajmniej części europejskiej…]. Świat ma zasoby i ludzi i know-how – Rosjanie mogliby się podzielić i zyskać na tym i NAPRAWDĘ zadbać o swoje i świata bezpieczeństwo – zyskaliby pod każdym względem dużo, dużo więcej, niż na oczekiwanych ochłapach, które – jak kalkulują – będą do podziału po III w.św. Tylko że dla Rosji i ochłapów nie będzie – bo to ona będzie daniem głównym dla Chin, które wobec długotrwałej i coraz bardziej konfrontacyjnej militarnej polityki Rosji, nie zostawią tej nerwowej osy we wspólnym pomieszczeniu o nazwie Azja – tylko ją zatłuką w dogodnym momencie. Pragmatycznie i przewidująco – bo myślą długofalowo. Dla nich TAKA Rosja to większy problem, niż USA za oceanem – oni mają Rosję wiszącą nad nimi na całej granicy, a ofensywny plan modernizacji Armii Czerwonej bynajmniej nie wzbudza zachwytu w Pekinie – tylko na odwrót… I także dlatego tak Chiny zrobią, może PRZEDE WSZYSTKIM dlatego, że Rosjanie nie dadzą im alternatywy, choćby tej, którą opisałem. a Rosjanie to całemu światu „przy okazji” też zablokują ścieżkę PRAWDZIWEGO pokoju, ucieczki do przodu przez rozwój i współpracę… i co najgorsze: zablokują ścieżkę uniknięcia III w.św….niestety. Taki będzie wynik tej zdobywczo-imperialnej cywilizacji turańskiej i taki będzie efekt budowania swojego „bezpieczeństwa” – opartego na wywoływaniu strachu u sąsiadów… Rosja jest znacząca częścią Heartlandu i spójnią Azji z Europą – ma możność przez swoją pozycję geopolityczną, jak żaden inny kraj, wpływania na równowagę i stabilizujące zmiany na świecie. Niestety wybiera świadomie nierównowagę i konfrontację militarną. A przecież może – powtarzam: może inaczej decydować i wybierać – ale nie chce. Wolą mongolską mentalność najeźdźcy i bizantyjska pychę – która przed upadkiem stoi.

Posted in Polityka, Wolna dyskusja | Otagowane: , , | 169 Komentarzy »

Witold Gadowski – Co kryje się za zatrzymaniem Piskorskiego?

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 Maj 2016


wPolityce.pl: Byłeś pierwszą osobą, która pisała o związkach Mateusza Piskorskiego z Rosją.

Witold Gadowski, dziennikarz tygodnika „W Sieci”: Interesowałem się nim, bo był rzecznikiem klubu parlamentarnego Samoobrony. Warto w tym kontekście zastanowić się kim był Andrzej Lepper. Sformułuję to tak – Mateusz Piskorski nieprzypadkowo był rzecznikiem klubu parlamentarnego Samoobrony. Jednak moją szczególną uwagę zwrócił na siebie w 2008 r., kiedy podczas działań wojennych Rosji w Gruzji pojawił się w Gori i udzielił rosyjskiej telewizji wywiadu dla Rosji, w której pozytywnie wypowiadał się o działaniach tego państwa. Uznałem, że jest za mocno zaangażowany po rosyjskiej stronie i zacząłem wnikliwiej analizować jego działania, robiłem to jeszcze przed otwarciem przez niego Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Zacząłem przyglądać się też jego środowisku, znalazłem tam niejakiego Koczetkowa, rosyjskiego lobbystę, który prawdopodobnie częściowo finansował różne przedsięwzięcia w Polsce i organizował wyjazdy na różne dziwne wybory, np. w Naddniestrzu. Uznałem, że Piskorski może być kimś więcej niż rosyjskim lobbystą, wielokrotnie pisałem o nim i o ludziach z nim powiązanych. Było z nim związanych kilku polityków narodowych i ekonomista, który sławił gospodarkę Białorusi, a teraz jest zapraszany jako ekspert do różnych mediów, pojawia się też w różnych radach nadzorczych.

W 2013 r. w tygodniku „W Sieci” pisałeś o działalności pułkownika Służby Wywiadu Rosji Samorżniewa w środowiskach prawicowych i narodowych. Czy jego działalność łączy się ze sprawą Piskorskiego?

Napisał, że w polskich służbach działa kret, teraz może mieć kłopoty. ABW donosi na Witolda Gadowskiego

Myślę, że tak, Rosjanie od dawna próbują promować panslawizm i penetrować grupy narodowe, aby budować „solidarność Słowian”. Najłatwiej jest im to robić w środowiskach narodowych, które są inwigilowane na różnych poziomach. Samorżniew próbował zwerbować ludzi opiniotwórczych w tych środowiskach na rosyjskich agentów, Piskorski zajmowałem się lobbingiem. Działań tego typu jest więcej, wystarczy przejrzeć polskojęzyczne rosyjskie portale i zobaczyć kto tam pisze. Kolejną rzeczą jest działalność troli z Olgino, dzielnicy Petersburga, gdzie działa Instytut Badań nad Internetem, który w rzeczywistości jest instytucją, w której jest zatrudnionych kilkaset osób uprawiających trolling internetowy na rzecz Rosji Putina.

Skąd bierze się sympatia dla Rosji Putina w środowiskach prawicowych i konserwatywnych w Polsce i Europie?

W Europie zachodniej bierze się z braku doświadczeń z Rosjanami, nie są tak na ich punkcie wyczuleni. W Polsce wynika to głównie z działalności rosyjskiej agentury. Co ciekawe, niedawno w Niemczech wobec Alternative für Deutschland pojawiła się retoryka ze strony kręgów związanych z Angelą Merkel, że jest to partia proputinowska. Od razu w Polsce Platforma Obywatelska i Nowoczesna w identyczny zaatakowała Prawo i Sprawiedliwość. Nikomu nie przeszkadza, że najbardziej prorosyjskie były PO i  PSL. Propagandyści Merkel wymyślili, żeby swoich przeciwników stygmatyzować związkami z Putinem i natychmiast partie uzależnione od Niemiec w Polsce, zastosowały identyczną retorykę wobec PiS. Nawet w dziedzinie retoryki nie mamy nic oryginalnego, tylko kopiowanie niemieckich wzorców. Tak jak w dziedzinie mediów.

Z czego wynika przekonanie, że Putin jest „ostatnim obrońcą”cywilizacji chrześcijańskiej?

To konstrukt propagandowy precyzyjnie przygotowany przez Kreml i sprzedawany z dość dużym sukcesem. Opiera się na antynomii między europejskim zepsuciem, a rosyjskim religijnym wzmożeniem. Odrodzenie religijne w Rosji to brednia, skala zepsucia i demoralizacji jest tam większa niż w Europie, ale ponieważ Putin przyjął prochrześcijańską retorykę kreuje się na obrońcę chrześcijaństwa nie tylko w Europie, ale i w Syrii, gdzie wspiera Assada. Konserwatyści w Europie są już bardzo zmęczeni nieustanną wojną z lewacką ideologią sprzedawaną pod różnymi nazwami, gender, homopolityki i dlatego przyjmują, że na Wschodzie pojawił się obrońca chrześcijaństwa. Tylko, że Putin sponsoruje organizacje LGBT na zachodzie Europy. Zauważyłem też, że próbowano w Polsce promować osoby, które strasznie walczyły z rosyjskim hejtem, ale efektem tej walki było ośmieszanie postawy walki z rosyjskimi wpływami w internecie. Sądzę, że wśród głośno gardłujących na Putina i Rosję postaci jest sporo ludzi na żołdzie rosyjskim, bo nie ma nic lepszego jak kompromitowanie wrogich sobie postaw. Zastosowano mechanizm opisany przez Volkoffa w świetnej książce „Montaż”.

Jakim osobom i organizacjom w kontekście rosyjskich wpływów w Polsce, należy się przyglądać?

Piskorski był oczywistym celem, wszyscy wiedzieli co robi. Szpiegów nie szuka się tam, gdzie występują w sposób oczywisty, ale tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa, dlatego zwróciłbym uwagę na ludzi o dziwnych powiązaniach z Rosją, którzy próbują wkręcić się do spółek Skarbu Państwa i kręgów zbliżonych do rządów PiS. Natomiast istotne jest to, żeby spojrzeć na środowiska rządzące i spróbować tam odnaleźć osoby, które mogą wprowadzać proputinowskie wirusy. Bo to, że PO i Nowoczesna to klony niemieckiej propagandy to właściwie nie ulega wątpliwości, oni równie dobrze mogą być proputinowscy albo antyputinowscy, w zależności od tego, co im każe Berlin. Natomiast istotne jest to, żeby spojrzeć na środowiska rządzące i spróbować tam odnaleźć osoby, które mogą wprowadzać proputinowskie wirusy.

Źródło: wpolityce.pl

Posted in Polityka | Otagowane: , , | 9 Komentarzy »

„coś ważnego wydarzy się w ciągu następnych dni, może nawet już jutro”.

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 marca 2015


WAŻNY KOMUNIKAT

Biuro prasowe Kremla prosi o pozostanie przedstawicieli mediów w Moskwie JUTRO

Dodam od siebie że wiadomość jest z wczoraj

Przedstawiciele najważniejszych rosyjskich mediów zostali poproszeni przez biuro prasowe Kremla o to, by nie opuszczali w najbliższym czasie Moskwy, bo planowana jest w najbliższych dniach konferencja prasowa, na której ma zostać przekazany „bardzo ważny komunikat” – donosi rosyjski portal „Vlasti.net”.
Aleksiej Mukhin, szef Centrum informacji Politycznej w Moskwie potwierdził doniesienia portalu. Według niego „coś ważnego wydarzy się w ciągu następnych dni, może nawet już jutro”.

http://wpolityce.pl/swiat/237160-kreml-poprosil-przedstawicieli-mediow-by-nie-opuszczali-moskwy-bo-bedzie-mial-dla-nich-bardzo-wazny-komunikat-twierdzi-rosyjski-portal

Posted in Alert, KOMUNIKATY | Otagowane: , | 126 Komentarzy »

Putin prosił Franciszka o poświęcenie Rosji

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 stycznia 2015


O. Paul Kramer jest wykładowcą i autorem licznych artykułów i książek na temat wiary katolickiej i na temat Fatimy. Ojciec Kramer w tym filmie powiedział, że Putin w czasie swojej podróży do Watykanu listopadzie 2013 poprosił Franciszka o poświęcenie Rosji. Wiedząc kim jest i co robi ksiądz Kramer, trudno mi sobie wyobrazić, że O.Kramer mógłby skłamać lub wymyślił tę historię, zwłaszcza że dotyczy to Matki Bożej z Fatimy, jest można powiedzieć dobrym „żołnierzem” Matki Bożej z Fatimy.

Tłumaczenie filmu

„W listopadzie 2013r. pan Putin Władimir Władimirowicz Putin, przyjechał do Rzymu na wizytę z człowiekiem na Watykanie który lubi być nazywany Ojcem Bergolio, znany jako Franciszek. Podczas un/oficjalnej wizyty nie był tam by dyskutować sprawy dotyczące Fatimy, choć w tym samym czasie było spotkanie w rosyjskiej ambasadzie Stolicy Apostolskiej, gdzie przytoczono pytania dotyczące Fatimy. Ja zatrzymałem się w tym samym czasie naprzeciwko murów Watykanu na Piazza( …?) w czasie kiedy Putin przyjechał by iść na spotkanie z człowiekiem który nazywa siebie Ojcem Bergolio. Spotkanie odbyło się, a ja dowiedziałem się poprzez kanały dyplomatyczne które posiadam w Rzymie, ze miała miejsce dyskusja, i ze podczas oficjalnej dyskusji Putin zapytał o konsekracje Rosji. I Ojciec Bergolio, jak lubi siebie nazywać Francis odpowiedział Putinowi „My nie będziemy dyskutować Fatimy”. I poprzez te moje „tylne kanały” dowiedziałem się, ze Putin wziął to za afront. Oprócz tego jeden z wyższych urzędników Putina, z biura inteligencji, był tam razem z nim na Watykanie, z prezydentem Putinem, i jeden z kardynałów, nazwę go jako jeden z żołnierzy Bergolio kard Ravasi, znajdowali się wtedy kolo figurki Matki Bożej z Fatimy, patrząc na nią kard Ravasi powiedział, „My zniszczymy Fatime” – i to jest sposób myślenia ludzi, którzy zamieszkują Watykan w tym momencie. Kiedyś mówili, ze nie mogą poświęcić Rosji by nie obrazić tamtejszych komunistów, ale komuniści nie są już przy władzy i dzisiaj są to Rosjanie, którzy chcą konsekracji Rosji, a tymi, którzy to uniemożliwiają teraz, są masoni na Watykanie, bo będzie to dla nich ciosem przeciwko ich ekumenizmowi. Tej społeczności ekumenicznej o której mówił papież Pius X, jako wielkiego niebezpieczeństwa dla jednej światowej religii, tak wiec Watykan okupowany przez masonów jak powiedział sp+ monsignior Marini ” jesteśmy pod okupacja masonów”, dzisiaj jest to masoneria eklezjastyczna, która sprzeciwia się konsekracji Rosji, gdyż jest to przeciwne ich planom i nie ma to nic wspólnego z obrażaniem Rosji ponieważ dzisiaj główny lider Rosji, być może jedyny chrześcijański lider istniejący na świecie jest zainteresowany konsekracja Rosji, i to człowiek, który nazywa się biskupem Rzymu Francis Bergolio mówi, że „my nie będziemy dyskutować Fatimy””

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Ciekawe, Fatima, Franciszek, Proroctwa, Warto wiedzieć, Znaki czasu | Otagowane: , , | 33 Komentarze »