Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Ukraina’

Rośnie napięcie na Ukrainie i w Rosji.

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 sierpnia 2016


ros

Wall Street Journal pisze dzisiaj: Spór między Rosją a Ukrainą oskarżając się o Krym eskaluje. Trwa olimpiada w Brazylii, a z historii wiemy iż w czasie dwóch poprzednich olimpiad lub zaraz po ich zakończeniu Rosja zaatakowała za pierwszym razem Gruzję zaś po olimpiadzie w Soczi Ukrainę. Czy tym razem znów będzie związane coś bardzo niedobrego z olimpiadą w Rio?

Prezydent Ukrainy powiedziała że Moskwa postawiła siły swojego kraju w stan gotowości bojowej.  Prezydent Petro Poroszenko spotkał się ze swymi doradcami do spraw bezpieczeństwa, nakazując im przynieść wszystkie jednostki wojskowe wzdłuż granicy z półwyspem Krymskim oraz na wschodnią Ukrainę tym samym zwiększając swoją gotowość bojową. Ukraiński wojskowy powiedział również, że przeprowadzono zaplanowane wcześniej ćwiczenia z udziałem samolotów myśliwskich i bombowców.

Proroctwo katolickie które głosił Malachi Martin przed śmiercią zawierało kilka niezwykłych rzeczy dotyczących objawień w Fatimie,  Trzeciej Tajemnicy, Rosji i Ukrainy. Ojciec Malachi Martin bliski  powiernik Papieży twierdził że przeczytał „Trzecią Tajemnicę Fatimską”.  W swojej książce The Last Prophet, Malachi Martin napisał, że „zbawienie dla świata, rozpocznie się w Rosji.” Malachi Martin był przekonany, że Triumf Niepokalanego Serca Maryi rozpocznie się najpóźniej w 2017 r. Twierdził że ten triumf rozpocznie się od Ukrainy. Był również pewien, że antychryst jest już na świecie.

 

Reklamy

Posted in Apokalipsa, Fatima, III wojna światowa, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 130 Komentarzy »

Marsz pokoju na Ukrainie – Dziesiątki tysięcy pielgrzymów demonstrowało przeciwko polityce wojny i zubożenia

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 lipca 2016


Ogromna armia pielgrzymów maszeruje w marszu pokoju do Kijowa, aby zademonstrować przeciwko nędznym warunkom życia, przeciwko wojnie. Według doniesień internetowych, ukraińskie służby specjalne SBU obserwowały ogromne procesje. Ale były to tak wielkie procesje, że ani wojsko, ani faszyści ukraińscy nie odważyli  się zaatakować pokojową procesję. W maszerującej już od kilku dni krucjacie na rzecz pokoju w Donbasie ilość pielgrzymów ciągle rośnie. Prawy Sektor oraz Swoboda starają się po drodze sprowokować wiernych pokazując broń, obrażając, jednak nikt na to nie reaguje. Ludzie są bezradni w obliczu tego potężnego marszu kroczącego ze śpiewem o pokoju i miłości. Jak dotąd nikt nie odważył się ich zaatakować.

Władze Kijowa stracą nerwy, jeśli pielgrzymka dotrze tam planowanego 27 lipca – ich panowanie może dobiec końca. Niektórzy radykałowie Euromajdanu nawołują w mediach społecznościowych do rozstrzelania pielgrzymów, a nawet mówią o stawianiu krzyży ma drodze w celu ukrzyżowania demonstrantów.

Wydarzenie to jest całkowicie ignorowane przez media nurtu oficjalnego.

Czy mamy do czynienia z pokojową rewolucją?

 

ukr

.

.

.

Wołanie modlitewne jak mantra „Panie zmiłuj sie nad nami”

Posted in Dziwny jest ten świat, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 142 Komentarze »

Kremlowski szaman. Co Aleksander Dugin myśli o Polsce?

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 lutego 2015


Ponieważ różne są zdania czytelników na temat konfliktu na Ukrainie, każdy przedstawia kto jest winny, snuje pomysły co zrobić, po której stronie stanąć by nasz kraj wyszedł z całej tej zawieruchy wojennej jak najmniej poturbowany, umieszczam  wpis na temat głównego ideologa Rosji aby czytelnicy mogli sobie zobrazować zamysły Moskali w stosunku do Polaków. Czytajmy, poznajmy ideologię swoich sąsiadów zanim będzie za późno.

Pełzająca inwazja Rosji na Ukrainę kończy się ostatecznym podziałem tego państwa na rosyjskojęzyczną część południowo-wschodnią, która po pewnym czasie zostaje oficjalnie włączona w skład Federacji Rosyjskiej, i kadłubową, nominalnie niepodległą centralno-zachodnią. To jednak nie koniec – uwaga Moskwy zwraca się w kierunku słabej Mołdawii, która osamotniona wobec zakusów Kremla całkowicie podporządkowuje się jego polityce. Kolejny krok to ofensywa w stronę Łotwy i Estonii, gdzie – korzystając z rozlicznych możliwości wywierania wpływu na kraje Unii Europejskiej – Rosja z powodzeniem występuje w obronie wyjątkowo licznej mniejszości rosyjskiej, żądając dla niej specjalnych praw. Państwa bałtyckie wchodzące formalnie w skład UE i NATO muszą uzgadniać kwestie dotyczące swej polityki wewnętrznej i gospodarczej z Kremlem. Ten zaś tymczasem reguluje swoje stosunki z postsowieckimi republikami w Azji, wasalizując ostatecznie wszystkie te państwa, w których poszerzaniu wpływów Moskwy nie stawia zdecydowanej tamy Pekin. W dziele odbudowy dawnego imperium przychodzi kolej na Białoruś – i tak już przecież związaną z Rosją silnymi więzami – a następnie na… Polskę i Rumunię.

 

Taki scenariusz rosyjskiej ekspansji, z którego różnymi wersjami możemy już od kilku lat zapoznawać się w oficjalnych publikacjach ukazujących się w Rosji (jak bodaj najdalej idący tekst z roku 2008 o operacji „Mechaniczna pomarańcza” opublikowany na stworzonym przez Gleba Pawłowskiego portalu „Russkij żurnal”), jeszcze u progu tego roku mógł się wydawać fantasmagorią. Podobnie głośne słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane w Tbilisi podczas wojny rosyjsko‑gruzińskiej, iż Rosja dąży do odbudowy imperium drogą uzyskiwania bezwzlędnej dominacji nad poszczególnymi sąsiadami, stąd po Gruzji musi przyjść kolej na Ukrainę, państwa bałtyckie, a następnie Polskę, traktowano raczej jako rusofobiczne „potrząsanie szabelką” niż trzeźwą analizę geopolityczną.

 

Tymczasem wydarzenia kolejnych miesięcy bieżącego roku sprawiają, że ostrzeżenia tych, których oskarżano o co najmniej przewrażliwienie, a nierzadko i antyrosyjską fobię, stają się coraz bardziej wiarygodne, a rozmaici politycy, którzy jeszcze cztery lata temu w niemal familijnej atmosferze pozowali do „sweet‑fotek” z Władimirem Putinem i Dmitrijem Miedwiediewem, dziś próbują zatrzeć złe wrażenie, wygrażając lokatorowi Kremla i porównując go do Hitlera i Stalina.

 

Agresywna polityka Kremla, jej skala, konsekwencja i skuteczność zaskoczyły Zachód, przyzwyczajony do tego, że każdą akcję militarną poprzedzają długie deliberacje albo w ogóle do niej nie dochodzi. Jednakże w obliczu twardych faktów szersza opinia publiczna zainteresowała się, co też sprawiło, że może nieco ekscentryczny, ale w gruncie rzeczy przecież cywilizowany współczesny „car” posuwa się do tak niesympatycznych działań wobec ościennego państwa.

 

Aleksandr Dugin Superstar

 

Zaczęto więc poszukiwania jakiegoś współczesnego Rasputina stojącego za nowym obliczem „cara”. Z pomocą przyszedł magazyn „Foreign Affairs”. Pismo to – powszechnie uważane za organ środowisk decydujących o polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych, którego autorzy niejednokrotnie bywają związani z wywiadem tegoż mocarstwa – mózgiem Putina ogłosiło geopolityka i religioznawcę z kręgu tradycjonalizmu integralnego, twórcę, ideologa i lidera metapolitycznego ruchu eurazjatyckiego działającego w Rosji, a także poza jej granicami – Aleksandra Dugina.

 

Pomijając fakt, że obszerne fragmenty poświęconego mu artykułu zdradzają nie najlepszą orientację Amerykanów w sprawach rosyjskich, należy docenić samo odnotowanie wpływu, jaki na elitę polityczną Rosji wywiera ten intelektualista. Notabene w Polsce dostrzeżony został on już stosunkowo dawno, bo w roku 1998, kiedy to udzielił Grzegorzowi Górnemu głośnego, opublikowanego na łamach „Frondy” wywiadu pt. Czekam na Iwana Groźnego.

 

Już wtedy trzydziestosześcioletniego zaledwie Aleksandra Dugina otaczał w Rosji nimb swoistej legendy jako oryginalnego ideologa politycznego z jednej strony, z drugiej zaś lidera Partii Narodowo‑Bolszewickiej, będącej de facto nie tyle klasyczną partią, co organizacją edukacyjną i paramilitarną formującą w radykalnym duchu rosyjską młodzież. Dugin, syn generała sowieckiego wywiadu, zdążył jeszcze przed upadkiem ZSRS zaangażować się w opozycyjną działalność polityczną, związując się z radykalnymi nacjonalistami. Nie przeszkodziło mu to zostać wkrótce potem współautorem programu politycznego nowo tworzonej partii komunistycznej Gienadija Ziuganowa. Założył pismo „Elementy”, którego publicystyka stanowiła wyraz recepcji haseł zachodnioeuropejskiej Nowej Prawicy, a także fascynacji ideami tradycjonalizmu integralnego Juliusa Evoli. Równocześnie wraz z Edwardem Limonowem stworzył wspomnianą wyżej Partię Narodowo‑Bolszewicką o programie z jednej strony skrajnie nacjonalistycznym, z drugiej zaś gloryfikującym sowiecką przeszłość. Po pewnym czasie drogi narodowych bolszewików i Dugina rozeszły się, a ten ostatni stworzył ruch eurazjatycki, twórczo rozwijający antyzachodnią ideologię powstałą w kręgach rosyjskiej emigracji w latach 20. i 30. XX wieku.

 

Od tego czasu Dugin osiągnął pozycję najbardziej znanego i najczęściej cytowanego współczesnego rosyjskiego myśliciela politycznego. Warto zacytować tu fragment poświęconego mu artykułu Dawida Madejskiego Pocałunek mongolskiego księcia. Eurazjatyzm Rosji w myśli Aleksandra Dugina, w którym autor, za Adamem Pomorskim, znawcą rosyjskiego neoromantyzmu, ostrzega przed skłonnością do uznawania rozmaitych „ekscentrycznych” z naszego punktu widzenia myślicieli rosyjskich za margines umysłowych dziejów Rosji. Zdaniem Pomorskiego jest wręcz przeciwnie: ludzie ci stanowią – poza sporadycznymi wyjątkami dla działaczy politycznych – najściślejszą elitę intelektualną Rosji, natomiast idee przez nich głoszone mogą wywierać o wiele większy wpływ, niż może się to z pozoru wydawać.

 

Powyższa uwaga świetnie odnosi się do wpływu, jaki Aleksander Dugin wywierał na życie intelektualne Rosji już z początkiem tego stulecia, kiedy stawał się coraz bardziej znany również na Zachodzie, a do jego tez odnosili się czołowi intelektualiści konserwatywni na całym świecie. W ciągu niespełna dwóch dziesięcioleci prace Dugina ukształtowały poglądy niemal całej rosyjskiej klasy politycznej – od komunistów Ziuganowa przez populistów Żyrynowskiego po polityków rządzącej Jednej Rosji. Z czasem Dugin zbliżał się coraz bardziej do ekipy Putina, bywał coraz częstym gościem na Kremlu i w rozmaitych instytucjach związanych z polityką zagraniczną i obronnością. Obecnie zaś kierując Zakładem Socjologii Stosunków Międzynarodowych i Centrum Studiów nad Konserwatyzmem Uniwersytetu Moskiewskiego, jest stałym współpracownikiem Siergieja Naryszkina, przewodniczącego Dumy Państwowej i jednego z liderów rządzącej partii Jedna Rosja.

 

Wydane w 1997 Podstawy geopolityki (z podtytułem Geopolityczna przyszłość Rosji) autorstwa Dugina zostały zalecone jako podręcznik dla studentów najpierw w akademiach wojskowych i dyplomatycznych, a następnie w pozostałych uczelniach wyższych. Doszło do tego, że gazeta „Moskowskij Komsomolec” określiła kierowany przez Dugina ruch eurazjatycki jako intelektualną partię władzy, zaś „Argumenty i fakty” nazwały go wprost ideologiem Putina, a jego Centrum Eurazjatyckich Inicjatyw Geopolitycznych – drugim MSZ Rosji. Choć nie brak w tych określeniach pewnej przesady, warto zauważyć, że zrealizowana właśnie aneksja Krymu przebiegała dokładnie według scenariusza nakreślonego przez Dugina wkrótce po wojnie w Gruzji w 2008 roku.

 

Eurazjatyzm, prawosławie, Stalin

 

W olbrzymim skrócie można powiedzieć, że cała ideologia Aleksandra Dugina to mieszanka wielkoruskiego szowinizmu, eurazjatyckiego imperializmu, skrajnego antyokcydentalizmu i tradycjonalizmu integralnego w jego najbardziej ezoterycznej odmianie, z elementami politycznego makiawelizmu i lewicującej demagogii społecznej. Już same tytuły najważniejszych prac Dugina, jak Misteria Eurazji, Teoria hiperborejska, Rewolucja Konserwatywna, Templariusze proletariatu, Podstawy geopolityki, Ojczyzna absolutna, Stany Zjednoczone i Nowy Porządek Światowy, Pop-kultura i znaki czasu, czy Konspirologia, wyglądają jak tytuły rozdziałów jednej książki.

 

Ich przewodnia myśl to teoria walki dwóch cywilizacji jako siły napędowej współczesnej historii: cywilizacja atlantycka – świecka, racjonalistyczna, skomercjalizowana i indywidualistyczna – ściera się z cywilizacją eurazjatycką: sakralną, barbarzyńską, uduchowioną i kolektywistyczną. Centrum tej pierwszej mieści się w Ameryce Północnej, centrum drugiej – w Rosji. O Zachodzie pisze Dugin, że to geograficzny Antychryst, martwa ziemia. Wszystko, co szkodzi Zachodowi, jest dobre. Stąd postulowany przez Dugina sojusz Rosji ze światem islamu, a przede wszystkim z krajami wrogimi Ameryce. To samo odnosi się do Europy, w której Rosja powinna dążyć do współpracy ze wszystkimi siłami antyamerykańskimi, zwalczać zaś państwa występujące jako agenci wpływu Waszyngtonu. Według Dugina, tylko Rosja jest w stanie obronić Europę przed hegemonią agresywnej Ameryki.

 

Cywilizację rosyjską uznaje Dugin za eurazjatycką, ponieważ wykształciła się ona w wyniku zetknięcia słowiańsko‑bizantyńskiej kultury Rusi ze stepową kulturą ludów turańskich. Według Dugina przez wieki kontaktów z Tatarami bizantyńska forma kultury została wypełniona turańską treścią, później zaś w procesie kolonizacji Syberii i Dalekiego Wschodu ludność słowiańska zmieszała się z narodami tureckimi i ugrofińskimi, co dodatkowo zwiększyło udział azjatyckich, stepowych wątków w tożsamości rosyjskiej.

 

Stąd też prawdziwe duchowe oblicze Rosji – zdaniem Dugina – kształtuje nie tylko prawosławie, a jeśli już, to wcale nie takie prawosławie, jakie pasuje do naszych wyobrażeń. Dugin zauważa, że w świecie rosyjskiego prawosławia istnieje synergia między pogańskimi i chrześcijańskimi figurami i modelami, które nakładają się na siebie homologicznie i bezkonfliktowo, a nawet harmonijnie. We wspomnianym wyżej wywiadzie tłumaczy on Grzegorzowi Górnemu, iż prawosławie i chrześcijaństwo to dwie różne rzeczy. (…) Prawosławie, które nie jest religią, lecz tradycją, jest o wiele bliższe temu, co nazywamy pogaństwem. Ono obejmuje i włącza w siebie pogaństwo (…) nie wchodzi w totalny konflikt z normami pogańskimi, a jedynie transformuje przedchrześcijańskie archetypy w prawosławnych kontekstach.

 

Duchowość Rosji według Dugina nie kłóci się przy tym z ideą państwa totalnego, bo w antropologii prawosławnej nie występuje pojęcie indywiduum – wręcz odwrotnie, prawosławna antropologia, na której opiera się cała cywilizacja, akcentowała zawsze ponadindywidualną osobowość.

 

Prawdziwy heglizm to Iwan Pereswietow – człowiek, który w XVI wieku wymyślił dla Iwana Groźnego opryczninę. To był prawdziwy twórca rosyjskiego faszyzmu. On sformułował tezę, że państwo jest wszystkim, a jednostka niczym. Państwo jest zbawieniem, państwo jest Kościołem. Wystarczy poczytać pisma naszego prawosławnego świętego Józefa z Wołokołamska, by przekonać się, że te dwa organizmy są identyczne, tożsame. I teraz cały ten organizm prze ku zbawieniu, wszyscy dążą do zbawienia nie rozdrabniając się, jak jedna zbiorowa dusza, jedno zbiorowe ciało. Jednostka rozpływa się w kolektywie. W ten sposób Rosjanin pracuje dla zbawienia. (…) Państwo, zwłaszcza święte państwo, jest instrumentem tego zbawienia.

 

Interesujące jest również spojrzenie Dugina na dwudziestowieczną historię Rosji. Jego zdaniem, Rosjanie są dumni z czasów ZSRS, ale jednocześnie ubolewają nad ceną, jaką przyszło narodowi zapłacić za rzekome wielkie osiągnięcia tamtych czasów, jak choćby podbój połowy Europy. Dugin dawał wielokrotnie wyraz swego uznania dla Stalina, powtarzając, że był on manifestacją eurazjatyckości w jej wariancie komunistycznym, a jednym z najważniejszych jego posunięć było zniszczenie prawosławia silnie wówczas zokcydentalizowanego, czyli przesiąkniętego duchem Zachodu, i utworzenie w jego miejsce nowej Cerkwi, całkowicie podporządkowanej władzy komunistycznej, bardziej ludowej i ponoć znacznie bliższej duchowi narodu. Można powiedzieć, że ludowy monarcha Stalin z ludową wiarą, czyli komunizmem, wystąpił przeciwko wyobcowanej, pańskiej, szlacheckiej, zokcydentalizowanej monarchii oraz Cerkwi.

 

Już te kilka wątków z bogatej palety poglądów Dugina daje dosyć jasne pojęcie, jak sformułowana przezeń ideologia może być wygodna i użyteczna dla sprawującej władzę w Rosji ekipy byłych enkawudzistów. Eurazjatyzm i jego wieczna wojna z atlantyzmem to przecież nowa postać dwubiegunowego świata zimnej wojny, w ramach którego Rosja nie musi wyrzekać się ekspansjonizmu, a równocześnie nie musi wcale aspirować do bycia centrum jakiejś uniwersalistycznej ideologii, jakiejś nowej wiary. W takiej logice do odbudowania prawdziwej potęgi wystarczy być rzecznikiem tych wszystkich sił, którym nie odpowiada globalizacja na amerykańską modłę i rządy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Dugin daje też wygodne dla postkomunistycznych elit politycznych odpowiedzi na trudne pytania o tożsamość Rosjan, ocenę historii najnowszej czy wiarygodność Cerkwi kierowanej do dziś przez współpracowników dawnego reżimu.

 

Polska? Musi zniknąć!

 

Skoro jednak duginowskie idee są tak atrakcyjne dla władzy Putina, powinniśmy się zainteresować, co też eurazjatycki myśliciel ma do powiedzenia na temat Polski. Jakie miejsce dla naszego kraju przewiduje w przyszłym porządku światowym?

 

W tym wielkim starciu cywilizacji atlantyckiej i kultury eurazjatyckiej to wszystko, co znajduje się między nami – Polska, Ukraina, Europa Środkowa, a kto wie, może nawet Niemcy – musi zniknąć, zostać wchłonięte – wieszczy Dugin.

 

W geopolityce Polska pozostaje częścią kordonu sanitarnego rozdzielającego kontynent eurazjatycki na dwie części, co jest bardzo wygodne dla antytradycyjnych sił anglosaskich. Polska nie może w pełni zrealizować swej eurazjatycko‑słowiańskiej istoty, gdyż przeszkadza jej w tym katolicyzm, ani swej zachodnioeuropejskiej tożsamości, gdyż przeszkadza jej własna słowiańskość, tzn. język, zwyczaje, archetypy, klimat miejsc itd. Na skutek tej dwoistości, tej graniczności sytuacji Polska zawsze pada ofiarą trzeciej siły, tak jak dziś mondializmu czy atlantyzmu. To położenie na granicy między Rosją a Niemcami sprawia, że zawsze w historii będzie występował problem rozbiorów Polski między Wschód i Zachód.

 

Jeżeli więc Polska będzie się upierać przy zachowaniu własnej tożsamości, to – zdaniem Dugina – nastawi wszystkich wrogo wobec siebie i po raz kolejny stanie się strefą konfliktu.

 

Jak tego uniknąć? Trzeba rozkładać katolicyzm od środka, wzmacniać polską masonerię, popierać rozkładowe ruchy świeckie, promować chrześcijaństwo heterodoksyjne i antypapieskie. Katolicyzm nie może być wchłonięty przez naszą tradycję, chyba że zostanie głęboko przeorientowany w kierunku nacjonalistycznym i antypapieskim.

 

Niech więc nie łudzą się katolicy, którzy wiążą jakieś nadzieje z konserwatywnym zwrotem w retoryce Kremla: w duginowsko‑putinowskiej logice nawet obrona tradycyjnej rodziny w Rosji może zostać sprawnie połączona ze wspieraniem rozkładowych tendencji obyczajowych w Polsce.

 

Granica Eurazji niekoniecznie jednak musi przebiegać gdzieś na terenie naszego kraju. Ideolog eurazjatyzmu obwieszcza bowiem, że zjednoczenie z Niemcami i stworzenie jednego bloku kontynentalnego, to jeden z ważnych celów strategicznych Rosji. Postulując taki sojusz Dugin snuje nawet dywagacje na temat zwrócenia Niemcom obwodu kaliningradzkiego, czyli części dawnych Prus Wschodnich, co stanowiłoby wyraz rezygnacji Kremla z ostatniego terytorialnego symbolu tragicznej, bratobójczej wojny, jak nazywa drugą wojnę światową. W zamian za to Rosja miałaby uzyskać nabytki kosztem państw Europy Środkowej i gwarancje ostatecznego zniweczenia groźnych dla siebie planów federacji czarnomorsko‑bałtyckiej.

 

My, Rosjanie, i Niemcy rozumujemy w pojęciach ekspansji i nigdy nie będziemy rozumować inaczej. Nie jesteśmy zainteresowani po prostu zachowaniem własnego państwa czy narodu. Jesteśmy zainteresowani wchłonięciem przy pomocy wywieranego przez nas nacisku maksymalnej liczby dopełniających nas kategorii – rysuje Dugin podobieństwo między Rosją a Niemcami, aby wreszcie nie pozostawić nam żadnych złudzeń: Rosja w swoim geopolitycznym oraz sakralno‑geograficznym rozwoju nie jest zainteresowana istnieniem niepodległego państwa polskiego w żadnej formie. Nie jest też zainteresowana istnieniem Ukrainy. Nie dlatego, że nie lubimy Polaków czy Ukraińców, ale dlatego, że takie są prawa geografii sakralnej i geopolityki.

 

Słowa te, kiedy padły pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku, mogły się wydawać– w obliczu ówczesnej słabości Rosji – jedynie napuszoną prowokacją nieco odrealnionego intelektualisty. Dziś, gdy na naszych oczach postulaty Dugina stają się faktami, a ich autor cieszy się na Kremlu wielką estymą, wypada uważnie wczytać się w jego prace. W końcu historia pełna jest niedocenianych przez lata ideologów, których zaczęto czytać, kiedy już było za późno…

Źródło: pch24.pl

 

 

Posted in Polityka | Otagowane: , , , | 134 Komentarze »

Czy wkrótce wypełnią się proroctwa z Garabandal ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 lutego 2015


Tak pisałem 10.10.2014 w komentarzu

Przyjazd Papieża do Moskwy zbliża się nieuchronnie, co stoi w bezpośrednim związku z objawieniami w Garabandal (1961-1965). To właśnie tutaj 13 listopada 1965 r. widząca Conchita zadała Matce Bożej, zapowiadającej nadejście „Ostrzeżenia”, „Wielkiego Cudu” i „Sądu Bożego” pytanie: „Kiedy to nastąpi?”. Matka Boża odpowiedziała: „Gdy Papież powróci z Moskwy”. W tamtym czasie chyba nikt pod słońcem nie mógł sobie takiej papieskiej podróży wyobrazić.

W tym miejscu warto przypomnieć jedną z przepowiedni Matki Bożej, danej w Garabandal, w której mówi, że „podzieleni się zjednoczą i nastanie tylko jedna religia”

Zapowiedziane przez Matkę Bożą w Garabandal wydarzenia rozpoczną się „Gdy Papież powróci z Moskwy”. Wtedy to będzie miało miejsce wspomniane wyżej Ostrzeżenie – skierowane do całej ludzkości, do każdego człowieka z osobna. W czasie Ostrzeżenia, nazwanego także „małym sądem”, każda istota ludzka doświadczy rozeznania swego duchowego stanu – w Boskim świetle. Ostrzeżenie to wstrząśnie człowiekiem i przyczyni się do jego nawrócenia.

W październiku 1968 r. widząca Conchita powiedziała, że nawrócenie Rosji będzie bezpośrednim skutkiem Ostrzeżenia.

To mój wpis z 1 grudnia 2014 r. Trzeba go ponownie przeczytać.

Papież: ja i patriarcha Moskwy chcemy się spotkać

Dziś umieściłem wpis o błogosławieństwie przez Benedykta XVI biskupów z Ukrainy

Biskupi klękają przed Benedyktem XVI na błogosławieństwo

Kolejną ważną wiadomością jaka się pojawiła jest:

Franciszek przyjął zaproszenie od Prezydenta Poroszenko do odwiedzenia Ukrainy.  Podała Ukraińska Agencja Prasowa  UNIAN, która nie określiła, kiedy  Franciszek będzie odwiedzał Ukrainę.

Mój komentarz:

Poniżej wstawiam film wideo o wizycie papieża Franciszka  na Ukrainie, nie znamy jeszcze daty, moim zdaniem na pewno szybko lub przynajmniej w tym roku  możemy mieć nadzieję na wizytę papieża na Ukrainie i w Rosji, która będzie pierwszą w historii kościoła. Ten szczegół został wskazany w Garabandal jako ważny znak ostrzegawczy. Więc czas pokaże, w każdym razie papież powinien odwiedzić Rosję dość szybko.

Wiadomość potwierdza KAI

http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x86751/papiez-zaproszony-na-ukraine-przez-prezydenta-i-biskupow/

 

 

Posted in Ciekawe, Kościół, Proroctwa, Warto wiedzieć, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 40 Komentarzy »

Ukraina. Koniec rozejmu zmasowany atak na Noworosję

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 stycznia 2015


Jeszcze kilka dni temu pisałem że Kijów wkrótce rozpocznie atak na Donieck. Dziś Ukraińskie wojska  otrzymały rozkaz otwarcia ognia na pozycje oddziałów  z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej – poinformował doradca prezydenta Petra Poroszenki, Jurij Biriukow. Od rana trwa zmasowany atak praktycznie na wszystkich kierunkach frontu. Szczególnie jest bombardowany Donieck i Gorłówka. Setki osób dziś zostanie zabitych gdyż działania te mają miejsce w centrach miast.
Donieck
Bombardowany Donieck
.
gorłówka
Bombardowana Gorłówka.

Posted in III wojna światowa, Nasz smutny czas, Znaki czasu | Otagowane: , , , , | 159 Komentarzy »

O sytuacji Polski i Świata w obliczu konfliktu USA – Chiny

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 listopada 2014


Jacek Bartosiak jest analitykiem oraz członkiem Rady Fundacji Narodowe Centrum Studiów Strategicznych, absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jest ponadto ekspertem Fundacji Republikańskiej i członkiem Rady Budowy Okrętów. W Narodowym Centrum Studiów Strategicznych zajmuje się analityką związaną z bezpieczeństwem narodowym oraz sprawami międzynarodowymi; na powyższe tematy publikuje i występuje w mediach.
Wykład jest dosyć długi ale polecam wysłuchać do końca, gdyż zrozumiecie wiele na czym polega gra mocarzy współczesnego świata. Trzeba obydwie części wysłuchać. Uczyć się żeby wiedzieć co nas czeka. W szkole nas tego nigdy nie będą uczyć.
cz.1
cz.2

Posted in Film, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 96 Komentarzy »

Reżym Poroszenki stworzyli mordercy

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 września 2014


Deputowana Wierchownej Rady z Dniepropietrowska Wiktoria Szilowa, która zaprotestowała przeciwko ukraińskiej wojnie domowej.

„….reżym Poroszenki stworzyli mordercy. W Donbasie nie ma terrorystów tylko są powstańcy, nie jest tam prowadzona operacja antyterrorystyczna tylko toczy się wojna domowa. Ukraińska telewizja i prasa kłamią bo są w rękach głównych wrogów Ukrainy, oligarchów- pasożytów i krwiopijców, którzy mają na rękach krew matek, ojców i dzieci. Na dzień 13 sierpnia było już 6 tys cywilnych ofiar tej wojny w Donbasie, podczas której armia ukraińska zabija około 200 cywilów dziennie, nie wybierając czy ich ofiara ma rok czy też 102 lata. Powracający z Donbasu żołnierze zaprzeczają propagandzie Poroszenki mówiąc, że tam trwa powstanie narodowe, i że zamast zabijać dzieci należy pertraktować. Ponieważ już cywilne i wojskowe ofiary osiągnęły liczbę 22 tys (dane na dzień 13 sierpnia br) to tego nie da się już ukryć. Ta prawda przebija się do świadomości ludzi nie tylko na Ukrainie, ale i w Rosji i całej Europie. Protesty trwają w Niemczech, Anglii, Francji i we Włoszech. Jest złożona skarga w Sądzie Konstytucyjnym Ukrainy by uznać tzw. operację antyterrorystyczną za nielegalną, wstrzymać ją, i postawić przed sądem winnych jej rozpoczęcia, a tych którzy wydali rozkaz do jej rozpoczęcia, nie mieli do tego prawa. Według art. 27 Konstytucji Ukrainy, ludzie mają pełne prawa bronić się w razie ataku na nich, a żołnierze mają prawo odmówić wykonania takich rozkazów. Otwórzcie złotą księgę Konstytucji i przeczytajcie ją. Zamieniliśmy rząd złodzieji na rząd morderców. Obecną władzę kijowską należy zmusić do przestrzegania prawa, wstrzymać tą krwawą operację, musimy stworzyć humanitarne korytarze, musimy dać ludziom możliwość przeżycia, bo oni bronią tylko swoje życie. Przeciwko komu prowadzisz tą wojnę, Poroszenko? Przeciwko ludziom Donbasu? Tak nie wolno. Za to trzeba będzie odpowiedzieć. Za coś takiego ludzie musieli odpowiadać przed Trybynałem w Hadze. Dlaczego armia wymyka się spod waszej kontroli, dlaczego podczas mobilizacji nie można zebrać nawet 50% rekrutów? Bo ludzie uciekają nie chcąc brać udziału w zabójstwach, w zabójstwach dla was, dla oligarchów. Oni tę wojnę zaczęli i zarabiają na niej 200 mln hrywien dziennie i im ta wojna jest tylko potrzebna, zaś Ukraińcy nie chcą walczyć, bo to nie jest ich wojna. Ukraina nie chce wojny. Powstańmy przeciwko tej wojnie. Przyłączcie się do naszej akcji protestu”

Posted in III wojna światowa, Polityka, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 12 Komentarzy »

W Ukraińskiej TV: 1,5 miliona ludzi trzeba zabić!

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 sierpnia 2014


czołg

W Ukraińskiej TV: 1,5 miliona ludzi trzeba zabić!

Znany Ukraiński dziennikarz, aktywista Majdanu Bogdan Butkiewicz wzywa w ukraińskiej telewizji do ostatecznego rozwiązania problemu ludności wschodniej Ukrainy przez holokaust.

 

Skoro ta ludność że nie poczuwa się do ukraińskiej tożsamości narodowej,  to nie ma sensu wchodzić z nią w jakiekolwiek negocjacje, ale po prostu zlikwidować fizycznie.
Liczbę osób którą trzeba będzie zabić szacuje na 1,5 miliona z 4 milionowej populacji rejonu. Los ludzi mieszkających w rejonie Donbasu jest nieistotny. Donbas trzeba wykorzystywać tylko jako źródło zasobów.

 

Tutaj scan tej wypowiedzi opublikowanej w „The Kiev Times”

czołg1

 

Bogdan Butkiewicz i tak jest łagodny w swojej wypowiedzi. Chce zabić tylko 1,5 miliona ludzi. Julia Tymoszenko miała większy rozmach.Stwierdziła że 8 mln Rosjan na Ukrainie „musi zostać zabitych bronią jądrową”

więcej:

8 mln Rosjan na Ukrainie „musi zostać zabitych bronią jądrową”

Gdyby te wypowiedzi dotyczyły propozycji nowego holokaustu Żydów to były by już „naloty humanitarne”. Skoro chodzi tylko o Rosjan mieszkających na Ukrainie to wszystko w porządku.
Politycy i media nie będą sobie zawracały sprawami nieistotnymi.

Obama i Zachodnia Europa stosuje w stosunkach z Kijowem optykę którą stosował Franklin Delano Roosevelt wobec dyktatora Somozy. Franklin Delano Roosevelt na wieść jakich okrutnych zbrodni się dopuszcza na ludności cywilnej jego protegowany Anastasio Somoza Garcia.
Powiedział:
„Somoza może jest skurwysynem, ale to nasz skurwysyn.”
(Somoza may be a son of a bitch, but he’s our son of a bitch)

Kijów dla Zachodu jest tym samym czym był Somoza.

Ciekawy jestem zdania Pana Bogdana Butkiewicza na temat polaków którzy nie popierają władz w Kijowie. Jakie zaproponuje rozwiązanie tej kwestii?

Źródło: polskiportal.net

Posted in Alert, III wojna światowa | Otagowane: , , | 117 Komentarzy »

Czy nadchodzi III wojna światowa ? – Grzegorz Braun w Mielcu, 16 VIII 2014r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 sierpnia 2014


POLECAM

Posted in Dziwny jest ten świat, Polityka, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 159 Komentarzy »

Ukraina- wojna domowa 12.08.2014r

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 sierpnia 2014


Kolejny raz plany szybkiego rozwiązania kwestii zbuntowanych prowincji południowo-wschodniej Ukrainy spełzły na niczym.

Dlatego też kijowskie władze przyparte do muru kombinują jak tu szybko i skutecznie rozwiązać ten palący problem, bo z jednej strony mając prorosyjskich powstańców, a zdrugiej zaś strony na widoku zbliżający się już nieubłaganie bunt społeczny pozostałej części Ukrainy, muszą zrobić coś tak spektakularnego, że społeczeństwo ukraińskie jako całość zostanie sterroryzowane.

Czy jest na to sposób i czy kijowskie władze są do tego zdolne?

Jeśli chodzi problem do czego jest zdolna ekipa polityczna obecnie sprawująca władzę w Kijowie, to już dotychczasowy zakres zbrodni wojennych jakie ona popełniła oraz z sygnałów wysyłanych przez jej liderów  można przyjąć, że jest zdolna do wszystkiego.

Jednocześnie już od jakiegoś czasu dochodzą informacje, tj. od momentu zaciekłego oporu jaki stawiają donbascy powstańcy wojskom ukraińskim pod Gorłowką, że władze w Kijowie wydały rozkaz zniszczenia tamtejszego zakładu chemicznego „Stiroł”. Zresztą potwierdzać może ten fakt ciągłe bombardowanie i ostrzał ciężką atrylerią oraz rakietami- w tym największymi jakie posiada jeszcze w swym arsenale ukraińska armia- terenu tego zakładu.

Już sam „przypadkowy” ostrzał tego zakładu jest zbrodnią, gdyż stanowi potencjalne zagrożenie dla życia setek tysięcy- czy nawet milionów- ludzi zamieszkujących w promieniu do 300 km od tego miejsca.

Tak więc uszkodzenie znajdujących się tam zbiorników amoniaku czy też z nitrochlorobenzolem doprowadziłoby do zbrodni ludobójstwa w Europie na niespotykaną od II WŚ skalę.

Jednocześnie zbrodnia ta skutecznie sparalizowałaby odruchy buntu w pozostałej części społeczeństwa. Czyli, że z punktu widzenia kijowskiej junty gra jest warta świeczki, gdyż nie o dobro tego narodu jej chodzi, a wyłącznie o swój interes i interesy jej zagranicznych mocodawców, zaś samo społeczeństwo w tym wypadku jest tylko ofiarą tych knowań i się po prostu z nim nikt nie liczy. Czego dowodem może być choćby fakt braku jakiejkolwiek reakcji międzynarodowych instytucji obrony praw człowieka oraz ścigających zbrodnie wojenne- nie mówiąc już o zachodnich mediach, które w tym przypadku nie dostrzegają żadnego problemu.

Ta sytuacja wyraźnie wskazuje na ciche przyzwolenie i ochronę, jaką roztoczono nad działaniami kijowskich władz, dając im w tym względzie całkowicie wolną rękę.

Oczywiście takie działania również są możliwe przede wszystkim dlatego, że obecnie sprawujący władzę na Ukrainie nie mają innego wyjścia, bo muszą zwyciężyć, gdyż „zwyciężcy nich nie będzie się pytał czy miał rację”- jak to mówił kiedyś pewien domorosły filozof, który marnie skończył. A więc zwycięstwo odniesione nawet za wszelką cenę pozwoli im zachować majątki i wpływy ale również uniknąć odpowiedzilności za popełnione zbrodnie wojenne.

Tylko, że jest jeszcze jeden problem polegający na tym, iż parasol ochronny jaki obecnie kryje zbrodnie obecnej ukraińskiej władzy, nie będzie ich chronił zawsze, gdyż wcześniej czy później zbrodnie dokonywane przez nią zaczną przebijać się do świadomości międzynarodowej opinii publicznej. Z tego punktu widzenia czas jaki jeszcze posiada junta kurczy się i jednocześnie zmusza ją do podejmowania różnych szaleństw, co można było zauważyć w przypadku zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskliego przez należący do ukraińskich sił zbrojnych samolot Su-25.

Już samo to, co w świetle prawa międzynarodowego stanowi oczywistą zbrodnię, jest dowodem na to do czego mogą być zdolne są kijowskie władze przyciśnięte pod presją czasu do muru.

Dlatego też nikogo dziwić nie powinno, że mogą one posunąć się jeszcze dalej, jednocześnie zwalając jak zwykle winę na rosyjskich „terrorystów”. Tym bardziej, że udowodnienie winy komukolwiek w takiej sytuacji staje się niemożliwe, co też również widzieliśmy w przypadku obecnie prowadzonego dochodzenia w sprawie zestrzelania malezyjskiego samolotu, gdzie międzynarowowe komisje powołane do jej wyjaśnienia, nagle mając pełny materiał dowodowy w swoich rękach przestały informować na temat postępów toczącego się śledztwa, gdy jeszcze nie tak dawno temu czołowi liderzy polityki światowej byli pewni i mieli dowody na to, że samolot zestrzelili rosyjscy separatyści, a który to kłamliwy przekaz został już utrwalony w świadomości międzynrodowej opinii publicznej.

Tak więc możliwości zbrodni popełnionej, czy też planowanej, na masową skalę przez obecny reżym kijowski można brać bardzo poważnie pod uwagę, tym bardziej, że donbaskim powstańcom ponownie udało się zatrzymać potężny napór ukraińskich kolumn pancernych, co przedłuży wojnę domową o kolejne tygodnie. A czas goni.

Powracając do relacji z wczorajszego dnia toczącej się na południowo-wschodnich rubieżach Ukrainy wojny domowej na początek chciałem poinformować, że nadal trwa intensywny ostrzał ciężką artylerią, rakietami oraz z samolotów celów cywilnych i infrastruktury bytowej miast znajdujących się w zasięgu ich rażenia:

W okolicach miejscowości Iłowajsko na południowy-wschód od Doniecka siły samoobrony zorganizowały zasadzkę na szturmujące tam oddziały ukraińskiej gwardii narodowej batalionu „Azow”, gdzie zlikwidowano siedmiu członków tego oddziału a ponad 12 zostało rannych. Dodam, że w tym samym miejscu w niedzielę zginął tam prominentny członek batalionu „Azow” mąż znanej dzinnikarki ukraińskiej Tatiany Czornowił.

Donieck w dniu wczorajszym atakowany był praktycznie ze wszystkich kierunków poza jednym, tj. od strony wschodniej, gdzie udało się siłom powstańczym utrzymać pod kontrolą korytarz łączący Donieck z Ługańskiem.

O kontrolę nad tym korytarzem toczono również w dniu wczorajszym bardzo ciężkie walki, gdzie udało się odzyskać siłom powstańczym drogę łączącą Ługańsk z Donieckiem. Tam po ciężkim ostrzale moździerzami kaliber 122 mm udało się siłom lokalnej milicji ludowej rozbić pod Śnieżnym duży konwój ukraińskich wojsk, gdzie zniszczono czołgi, liczne opancerzone wozy bojowe, wiele pojazdów zaopatrzenia oraz zmagazynowaną tam amunicją wysadzając trzy magazyny w tym jeden z pociskami do czołgów i haubic.

Mimo to ukraińskie wojsko nadal próbuje przejąć kontrolę nad tą drogą ściągając tam nowe siły.

W rejonie Ługańska również w dniu wczorajszym ukraińskie wojska usiłowały zbliżyć się do miasta po czym dokonać ataku bezpośrednio na znajdujące się w nim punty obrony, ale jak na razie działania te są bezskuteczne, napotykając bardzo silny opór wojsk samoobrony.

Obecne niepowodzenia tzw. operacji antyterrorystycznej zmuszą wojska ukraińskie do kolejnej przerwy w atakach w celu uzupełnienia sprzętu, amunicji i siły żywej, po czym możliwe, że już pod koniec tego tygodnia ponowią kolejne ataki na trzech istotnych kierunkach frontu: na Donieck z trzech stron- z zachodu, południa i północy, na Ługańsk z kierunku zachodniego i południowego oraz na kierunku dwóch dróg; E 50 i H 21 ze szczególnym uwzględnieniem ich skrzyżowania w okolicach miasta Krasnyj Łucz, gdzie już od kilku dni toczą się bardzo ciężkie boje a napór ukraińskich wojsk nie słabnie.

Tak więc nadal aktualny jest problem obronienia przez siły powstańcze obu tych dróg oraz ich skrzyżowania co pozwoli im na zachowanie całości terenów ługańskiej i donieckiej Republiki Ludowej pod swoją kontrolą oraz problem nie dopuszczenia na teren miast w Ługańsku i Doniecku sił ukraińskich i zapobieżenie okrążeniu tych miast.

Jak widać moment rostrzygnięcia zbliża się nieubłaganie, jednocześnie siły wojsk ukraińskich, ich zasoby i środki finansowe na prowadzenie dalszej wojny kurczą się, co przy ostatnich zdobyczach sprzętowych sił powstańczych, gdzie m.in. zostały one ostatnio wzmocnione o około 200 jednostek ciężkiego sprzętu pancernego, armat i wyrzutni rakiet, zdobytych w kotle południowym może w sposób zdecydowany przechylić szalę zwycięstwa w stronę powstańców.

Źródło – neon24.pl

Wojna z bliska

Posted in III wojna światowa, Nasz smutny czas | Otagowane: , | 63 Komentarze »

Litr ropy po 10 zł, a potem kartki – to możliwy scenariusz

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 sierpnia 2014


Jeśli pogróżki Rosji się spełnią, ta zima może nas naprawdę słono kosztować. Odpowiedzią Moskwy na unijne sankcje jest embargo na polskie warzywa i owoce. Na razie to nasi rolnicy są najbardziej poszkodowani. Prezydent Rosji Władimir Putin zapowiada jednak, że ceny surowców energetycznych – czyli gazu i ropy – dla Europy będą musiały wzrosnąć. O ile? Eksperci nie mają dobrych wieści: nawet dwukrotnie. To podniesie ceny paliw do poziomu nawet 10 złotych i może dojść nawet do ich reglamentacji.

– Z zapałem wprowadzając sankcje, Unia Europejska na własne życzenie wprowadza bariery w tak kluczowej sferze, jak energetyka. To nieprzemyślany i nieodpowiedzialny krok, który doprowadzi do wzrostu cen na europejskim rynku energetycznym – grzmi w oficjalnym oświadczeniu Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji.

Brzmi to złowieszczo zwłaszcza dla Polski. Nasz kraj jest uzależniony od dostaw z Rosji. 70 proc. gazu i 93 proc. ropy naftowej zużywanych w naszym kraju pochodzi właśnie ze Wschodu.

Niepokoju nie kryją także eksperci. Gwałtowne podwyżki mogą sprawić, że Europa zdecyduje się na odcięcie od rosyjskiej ropy i gazu. I wtedy ich ceny też gwałtownie pójdą w górę.

Nasz drogi gaz

– W takim wypadku trzeba byłoby sprowadzać gaz skroplony LNG za pomocą tankowców. Nieprzewidywalne jest, o ile rzeczywiście wzrosłyby ceny – mówi Andrzej Szczęśniak, ekspert ds. paliw. – Gazu LNG jest na rynku niewiele, poza tym jest bardzo drogi. Na rynkach azjatyckich jego cena jest wyższa nawet o 50 proc. od gazu ziemnego. Rachunki podskoczyłyby nam więc niebotycznie. Gdyby doliczyć do tego jeszcze premię spekulacyjną, cena mogłaby podskoczyć nawet o 100 proc. – dodaje.

Inna sprawa, że terminal LNG w Świnoujściu – dzięki któremu mieliśmy uniezależnić się od dostaw ze Wschodu – ciągle jest w budowie i powstanie najwcześniej za rok. Jeśli więc Rosja podniosłaby nam ceny, bylibyśmy bez wyjścia: musielibyśmy płacić.

Już dzisiaj Polska płaci za gaz więcej niż inne kraje Europy Zachodniej. Średnia cena gazu sprzedawanego przez rosyjski Gazprom to ok. 380 dolarów za 1000 m sześc. Tyle płacą Niemcy (379 dolarów), niewiele więcej Austria (397 dolarów). Polska – jak wynika z nieoficjalnych danych – płaci ok. 430-450 dolarów.

10 zł za litr paliwa

Jeśli czarne prognozy się sprawdzą, nasze miesięczne rachunki mogą wzrosnąć od kilkudziesięciu złotych (w przypadku osób używających gazu tylko do gotowania) do nawet kilkuset złotych miesięcznie (w przypadku osób ogrzewających błękitnym paliwa swoje domu)!

W nie lepszej sytuacji będą kierowcy. Podwyżka cen ropy automatycznie odbije się na naszych portfelach. Ale jeśli Europa zamknęłaby rynek dla ropy naftowej z Rosji, dla polskich kierowców oznacza to jedno: dramat!

– Wtedy cena wzrosłaby niewyobrażalnie – mówi Grzegorz Maziak ekspert portalu e-petrol. – Nasze zapasy wystarczą tylko na 90 dni. Co potem? Pewnie doszłoby do reglamentacji. Jak kiedyś benzyna i olej napędowy sprzedawane, by były na kartki. A za litr paliwa płacilibyśmy 7-10 złotych – mówi. Czyli nawet dwa razy więcej niż dzisiaj.

– Politycy bawią się zabawkami, nie licząc się z naszymi portfelami – Andrzej Szczęśniak dodaje z goryczą.

Źródlo: moto.onet.pl

Posted in Nasz smutny czas, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , , , , | 112 Komentarzy »

Doradca ministra obrony właśnie komunikuje nam, że jesteśmy w przededniu wojny

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 sierpnia 2014


Zastanawiam się, czy zdajemy sobie sprawę z tych słów:
.
//”Nie wykluczamy, że blisko Polski będzie konflikt na szerszą skalę” – twierdzi doradca ministra obrony gen. Bogusław Pacek „Co więcej, nie możemy zaprzeczyć, że obejmie nasz kraj”//

Wojna z Rosją na terenie Polski

Amerykanie sugerują, że Rosja wkroczy na Ukrainę – polscy generałowie straszą wojną!

Trwa wakacyjny nastrój, 1 września coraz bliżej, a polscy generałowie straszą nas wojną z Rosją. Na dodatek przy ukraińskiej granicy trwają wielkie manewry rosyjskiego lotnictwa z wykorzystaniem 115 samolotów i zgromadziło się tam 30 tysięcy rosyjskich żołnierzy wraz z pełnym ekwipunkiem i wsparciem artyleryjskim, gotowych do wymarszu na Ukrainię na „misję pokojową” w obronie ludności cywilnej.

 W terenach nadgranicznych w okolicy Ukrainy, Rosjanie nakazali rolnikom zakończenie żniw do 4 sierpnia. Jest to postrzegane jako zapowiedź rychłej, otwartej rosyjskiej interwencji. W sto lat po wybuchu I Wojny Światowej, Europa stanęła przed realną groźbą wybuchu kolejnego globalnego konfliktu.

 

Może się to wydawać czymś niewyobrażalnym, aby Rosja weszła na terytorium Ukrainy, ale jeśli tego nie zrobi, to projekt Noworosji będzie skończony, bo Ukraińcy atakują niepomni na straty wśród ludności cywilnej i wygląda na to, że są bliscy zwycięstwa.

 

W tej sytuacji wielką niewiadomą jest to, co z tym zrobi Władimir Putin, odpuści, czy wręcz przeciwnie, rozpęta wojnę na większą skalę i jeszcze nazwie ją „misją stabilizacyjną” lub „operacją pokojową”. Będzie to i tak mniejsze „przegięcie” niż spacyfikowanie Iraku i Afganistanu przez Amerykanów. Można powiedzieć, że od tego czasu przesunęła się granica tego, co jest dopuszczalne i na co może sobie pozwolić supermocarstwo.

 

Zresztą obecnie nawet zabijanie Palestyńczyków niektórzy uważają za uzasadnione. Sam fakt, że separatyści utrzymali się tak długo świadczy o tym, że Rosja im cały czas pomaga i walczą tam prawdziwi żołnierze, a nie robotnicy z Donbasu.

 

Polacy bardzo obawiają się wojny z Rosją, ale niestety chyba można powiedzieć, że ona już trwa. Jest to na razie wojna celna Polski z Rosją. Jednak z historii wynika, że takie konflikty handlowe często są preludium do konfliktów militarnych.

 

Jeśli Rosja pozwoli sobie na interwencję na Ukrainie nie można wykluczyć, że spróbuje tego samego również w innych krajach, które już teraz nazywane są przez Moskwę – „państwami agresorami”. Jest niemal pewne, że do takiej kategorii zaliczana będzie Polska. To dlatego niektórzy polscy politycy widząc grozę sytuacji postulowali ogłoszenie neutralności, a nie angażowanie się w konflikt z nieprzewidywalną Rosją, żeby potem w ramach wdzięczności otrzymać z zachodu pomoc w postaci „gravely concerned” dyplomatów.

 

Zaraz po katastrofie smoleńskiej słyszeliśmy zgodny chór basujący, że Rosjanie to nasi przyjaciele („druzja”) i mamy ich o to nie winić. Teraz cały świat przypomina Smoleńsk i zestawia go z lotem MH17. Wtedy jednak radzono nam, żeby nie drażnić „niedźwiedzia”, nawet poświęcając na ołtarzu pokoju w Europie polską dumę narodową. Okazuje się, że teraz skądś przyszedł rozkaz, że Rosja to jednak wróg i należy się szykować do wojny. Tylko czekać, jak na stole znowu pojawi się Smoleńsk, nowe fakty, zdjęcia wywiadu USA etc., i to wystarczy za pretekst do wojny.

 

Poza tym, możemy sobie tego nie uzmysławiać, ale propaganda Putina stworzyła bardzo zły obraz Polaka jako zdrajcy Słowiańszczyzny i zagrożenie dla Rosjan. Jako jeden z największych świąt narodowych Rosji uważa się rocznicę wypędzenia Polaków z Kremla. Żadnej innej nacji się to nie udało. W dużej mierze pełnimy dla Rosjan funkcję podobną jak dla nas Niemcy.

 

Podbudowa propagandowa dotyczy też eksponowania naszej winy w rozkręceniu ostatniej rewolucji na Ukrainie. Niestety to może być w dużej mierze prawda, bo przecież wszyscy pamiętamy polskich polityków krzyczących na Majdanie banderowskie hasła.

 

Prędzej czy później możemy za to odpowiedzieć, tak boleśnie, że jedzenie jabłek będziemy wspominali z rozrzewnieniem i będziemy to nazywali „czasami przedwojennymi”.

 

Nasi wojskowi nie pozostawiają złudzeń, że wojna jest niewykluczona i mówi się to teraz otwartym tekstem. W dzisiejszej publikacji prasowej w gazecie Dziennik Gazeta Prawna, można przeczytać takie zdania.

„Nie wykluczamy, że blisko Polski będzie konflikt na szerszą skalę” – twierdzi doradca ministra obrony gen. Bogusław Pacek „Co więcej, nie możemy zaprzeczyć, że obejmie nasz kraj”

W podobnym tonie wypowiada się generał Roman Polko i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, generał Stanisław Koziej, który we Wprost, mówi o realnym ryzyku wybuchu III wojny światowej.

 

Sankcje nakładane na Rosje mogą niestety tylko przyspieszyć wojnę. Jeśli Putin nie będzie miał innego wyjścia, bo kraj „stacja benzynowa” Rosja zbankrutuje, to raczej na pewno rozpęta wojnę, która znowu, z dużym prawdopodobieństwem będzie się odbywać na polskim terytorium. Będzie to tylko kolejny front w trwającej już według wielu osób trzeciej wojnie światowej.

Źródlo: talbot.nowyekran.pl

 

Posted in Nasz smutny czas, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 29 Komentarzy »

ALERT

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 lipca 2014


Pilne oświadczenie Igora Striełkova Ministra Obrony DRL.  Kijów planuje zniszczyć Donieck i Ługańsk przy użyciu rakiet balistycznych.

Igor Striełkow stwierdził, że kierownictwo ukraińskiej junty przygotowuje ataki potworne. Igor powiedział, że oddziały ukraińskie przygotowują prowokację, której celem jest wpisanie DRL na listę organizacji terrorystycznych, a także ogromne zniszczenia wśród ludności cywilnej. Pomysł jest tak potworny, że trudno w to uwierzyć. Dla wroga nie ma nic świętego, nie ma ograniczenia moralnego. Według danych jakie on uzyskał i potwierdzonych od trzech dni na terenie lotniska Kramatorsk przywieziono trzy pociski, gotowe do uruchomienia. Celem mają być oczyszczalnie w Doniecku i Ługańsku, które zawierają 120 ton i 160 ton chloru, odpowiednio.
Minister obrony DRL powiedział, że wróg planuje dezinformację i obarczenie odpowiedzialnością za katastrofalne skutki ataków terrorystycznych na siły Milicji Ludowej.
Konsekwencje mogą być po prostu przerażające. W zależności od wiatru dojdzie do wielkiej klęski wszystkich żywych istot. Ofiar może być dziesiątki tysięcy – powiedział Igor.

 

 

Posted in Alert | Otagowane: , , | 31 Komentarzy »

Czy płacz Ikon na Ukrainie oznacza że nadchodzą kataklizmy?

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 kwietnia 2014


Bożenka przetłumaczyła treść z filmu wideo. Jest tam problem z dokładnym przetłumaczeniem nazw miast w których Ikony płaczą. Poniżej tłumaczenie a pod nim wideo. Serdeczne Bóg zapłać dla Bożenki.

W rejonie Rosji i Ukrainy w marcu wzmocniły się konflikty. W klimacie kryzysu, przemocy i śmierci w wielu świątyniach w Rosji zaczęły płakać obrazy. Wydaje się że jest to krew. Eksperci studiują tą czerwoną ciecz. Ale nie jest to krew, mówi się o niezidentyfikowanej cieczy. Mówią, ze taka ciecz nie istnieje na ziemi. Telewizja TB3 zaprezentowała te wiadomości, które zszokowały Ukrainę i Rosję. “ W kościołach Rosji i Ukrainy, coś dzieje się z Ikonami. Kiedy coś takiego się zdarza następnie przychodzą kataklizmy. Tak dla przykładu zdarzyło się przed rewolucją 1917 roku” Czy te łzy obrazów świętych są ostrzeżeniem, że coś strasznego stanie się na Ukrainie? Na tle wydarzeń z roku 1917, podczas rewolucji rosyjskiej, Obrazy świętych w kościołach także płakały. W roku 2014, płaczą one nieznaną cieczą. Ciecz ta nie jest podobna do żadnej innej nam znanej. Uwaga, ta ciecz nie jest czymś, co znamy i nie została jeszcze przestudiowana. Nie zidentyfikowano jeszcze, co zawierają te krople.

Pierwszy Obraz, który płakał zauważono w Kum. Później następne 6 w Prisora, Rostów nad Donem, Nowokuźnieck, Odessa, Równem oraz w katedrze Stefana, gdzie księża pokazują cudowne łzy.

Proboszczowie obchodzą się delikatnie z tą cieczą z obrazów i podczas mszy pokazują je wiernym.

Urzędnicy badają cuda. To wszystko dzieje się w tym samym czasie, kiedy kryzys i ekstremalna przemoc objęła Ukrainę.

 

W tym miejscu Tatiana Swan zrobiła zdjcie figury, która ukazała się na murze bloku, przy ulicy gdzie zdarzyło się najwięcej konfrontacji. Interpretacja, tego zdjęcia to: śmierć. A płacz świętych obrazów oznacza nadzieje.

“ Obrazy powiadamiają nas o zmianie, mamy nadzieję pozytywnej. Oby tak było, I musimy być tego świadomi.

“ Obrazy nie płaczą w jakimkolwiek momencie czasowym. Kiedy płaczą ma to wielkie znaczenie.”

W przeszłości łzy ostrzegały o wielkich zmianach. Przepowiedziały one rewolucję rosyjską i upadek ZSRR.

“Teraz dwukrotnie, raz przed rewolucją 1917 roku i drugim razem zadarzyło się to w 1990, kilka miesicy przed upadkiem Związku radzieckiego.

Posted in Apokalipsa, Cuda, Film, Nasz smutny czas, Znaki czasu | Otagowane: , , | 49 Komentarzy »

Podwójne standardy naszego Rządu i mediów.

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 marca 2014


Nie będę pisał aby nie narzucać myśli innym sami oceńcie. Powiem tylko że bylem 2 razy na Marszu Niepodległości w Warszawie i za każdym razem nazwano nas chuliganami, bandytami a w mediach dyskutowano czy nie zakazać takich marszów. Teraz gdy na Ukrainie faszyści przejmują władzę cała zachodnia demokracja w tym na czele z naszym rządem próbują nam wmówić że to demokratyczne przejęcie władzy ludzi o mentalności europejskiej. Zamyśliłem się nad tym sloganem mentalność europejska….

Sami zobaczcie i porównajcie z naszym Marszem Niepodległości.

Nasze media wam takich obrazów na pewno nie pokażą.

Po tym filmie szczęki wam opadną. Tak rodzi się III wojna światowa

Rosjanie prześladowani. Pod filmem ankieta. Czy po zobaczeniu tych relacji uważasz że Putin wkroczy na Ukrainę??

Posted in Alert, Film, Nasz smutny czas, Polityka, Szatan, Warto wiedzieć, Znaki czasu | Otagowane: , , | 52 Komentarze »

Cała rezerwa złota na Ukrainie potajemnie przewieziona do USA

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 marca 2014


Ukraina już nie zobaczy swojego złota.

złoto1

Według niepotwierdzonych doniesień między innymi w prorosyjskiej gazecie Iskra, całe rezerwy złota z Ukrainy, więcej niż 42 ton, potajemnie przewieziono do skarbca Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku. Artykuł może być czystą propagandą, gdyby nie to, że menedżer funduszu hedgingowego William Kaye, który pracował dla niesławnego banku inwestycyjnego Goldman Sachs przez 25 lat, uważa, że plotka tą należy traktować poważnie.

Gazeta Iskra pisze że kilka ciężarówek, przyjechało w środku nocy bez tablic rejestracyjnych na lotnisko Boryspol (Boryspol). Było przy tym piętnastu uzbrojonych i zamaskowanych mężczyzn w czarnych mundurach, a następnie załadowali ponad 40 ciężkich skrzynek do samolotu. Była to  „operacja specjalna”, w którą nikt nie powinien ingerować.

Podobno na rozkaz nowych liderów rządowych w Kijowie całe rezerwy złota wywieziono z kraju do USA. Według danych MFW, Ukraina posiada około 42 ton złota.

Propaganda, dezinformacja? Być może, ale menedżer funduszu hedgingowego, w Goldman Sachs William Kaye uważa, że plotka może być prawdziwa, i mówił o 33, a nie o 42 tonach  złota. Co więcej, nowy prozachodni premier Jaceniuk jest byłym bankierem z doświadczeniem w banku centralnym.

„Złoto Ukraina jako niemiecki złota zniknął”

Kaye Wiliam zauważa, że Fed dopiero po roku od wniosku Berlina aby zwrócić złoto wysłał tylko 5 ton z wnioskowanych 300 ton niemieckich rezerw złota przechowywanych w USA. Bundesbank zbadał złoto, i powiedział, że to nie  jest  takie same złoto jakie dał do skarbca. Każdy kto ma aktywne komórki w  mózgu wie, że Ukraina, podobnie jak Niemcy będą musieli czekać bardzo długo na zwrot złota i że złota tego  prawdopodobnie już nigdy nie zobaczą. Złoto zniknęło.

Holandia ma prawie wszystkie jego złota, 600 ton, przechowywanego w Stanach Zjednoczonych. Nikt nie wie, czy to złoto jest nadal, ponieważ Rezerwa Federalna nie wykazuje niespodziewane inspekcje.

Po inwazji na Irak i ataku na Libię, też były  pogłoski, że Amerykanie wywieźli złoto z tych krajów do USA. Nawiasem mówiąc Chiny importują co 10 dni tyle złota, ile było w całym ukraińskim magazynie.

Na podstawie źródła:

http://www.zerohedge.com/news/2014-03-10/was-price-ukraines-liberation-handover-its-gold-fed

http://kingworldnews.com/kingworldnews/KWN_DailyWeb/Entries/2014/3/10_Did_Ukraine_Just_Airlift_Its_Entire_Gold_Hoard_To_The_U.S._Fed.html

http://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2014/03/11/geheimer-transport-raetselraten-um-ukrainische-gold-reserven/

Posted in Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , , , | 58 Komentarzy »

PILNE!!! Wojna praktycznie nieunikniona ?!

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 marca 2014


„NA UKRAINĘ PRZYBYŁO TYSIĄCE AMERYKAŃSKICH NAJEMNIKÓW” !!! ***** DRODZY RODACY, Według wiarygodnych danych uzyskanych przez nas z Borispolia, już ponad tydzień na to lotnisko, z USA i innych krajów, przybywa codziennie (!) do 30 (!) SAMOLOTÓW z NAJEMNIKAMi. Są oni wyładowywani jako cywile. Nie ulega wątpliwości, że przybywają PROFESJONALNI BOJOWNICY, nie tylko na to lotnisko,…

źródło: http://konwentnarodowypolski.wordpress.com/tag/ile-wezma-zawodowi-najemnicy-za-wojne-na-ukrainie/

Czyżby scenariusz syryjski??

Rosyjska TV tak to przedstawia

Posted in Alert | Otagowane: , , | 74 Komentarze »

Co dzisiaj dzieje się w Rosji i na Ukrainie? Do czego to może doprowadzić ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 marca 2014


Poniższy artykuł składa się z fragmentów trylogii książek na temat Katolickich proroctw, autorstwa dr Kelly Bowring, które znajdują się na http://www.TwoHeartsPress.com

Co ciekawe, komunistyczna Rosja (ZSRR ) wyglądała jakby miała w 1990 roku zadaną śmiertelną ranę kiedy upadła. Ale była tylko ranna, a teraz ponownie się podnosi. Wydarzenia które nadejdą zostały przepowiedziane:

+ + +

W zatwierdzonych przez Kościół objawieniach Matki Bożej z La Salette Maryja mówiła o dwóch okresach apokaliptycznej wojny, które będą podzielone przez określony okres spokoju. Powiedziała, ze ten chwilowy pokój potrwa 25 lat, jako okres przejściowy w kontekście dwóch serii katastrofalnych zdarzeń – wygląda na to, że te dwa zdarzenia to dwa okresy rosyjskiego komunizmu. Matka Boża z La Salette podsumowuje etapy wydarzeniach z Apokalipsy , mówiąc :

PIERWSZY OKRES: sprawiedliwi będą bardzo cierpieć. Ich modlitwy, ich pokuta i ich łzy wzniosą się  do Nieba i cały lud Boży będzie prosić o wybaczenie i miłosierdzie i będzie prosić o moją pomoc i wstawiennictwo. I wtedy Jezus Chrystus, w akcie swej sprawiedliwości i swego wielkiego miłosierdzia rozkaże swoim aniołom, by uśmiercili wszystkich Jego wrogów. Nagle prześladowcy Kościoła Jezusa Chrystusa i wszyscy oddani grzechowi zginą i ziemia stanie się jak pustynia. I wtedy będzie pokój i człowiek zostanie pogodzony z Bogiem. Jezusowi Chrystusowi będzie służono, czczono Go i otaczano chwałą. Dobroczynność będzie rozwijać się wszędzie. Nowi królowie będą prawym ramieniem Kościoła Świętego, który będzie silny, pokorny, pobożny, ubogi ale żarliwy w naśladowaniu cnót Jezusa Chrystusa. Ewangelia będzie głoszona wszędzie i ludzie będą robić wielkie postępy w wierze, gdyż będzie jedność między robotnikami Jezusa Chrystusa i człowiek będzie żył w bojaźni Bożej .

TYMCZASOWY POKÓJ: Ten pokój między ludźmi będzie krótkotrwały. Dwadzieścia pięć lat obfitych zbiorów pozwoli im zapomnieć, że grzechy ludzkie są przyczyną wszystkich kłopotów na tej ziemi .

DRUGI OKRES: Prekursor Antychrysta, ze swoimi żołnierzami zebranymi z poszczególnych narodów, będzie walczył przeciwko prawdziwemu Chrystusowi, jedynemu Zbawicielowi świata. Przeleje on wiele krwi i będzie chciał zniszczyć kult Boga aby sam być postrzegany jako bóg …

To proroctwo wydaje się prorokować dwa okresy rosyjskiego komunizmu, jest również potwierdzone przez wizjonerów Garabandal. PIERWSZY OKRES zakończył się począwszy od roku 1989 wraz z upadkiem muru berlińskiego i został zakończony w 1991 roku wraz z upadkiem ZSRR.

Tak wiec nastąpiło 25 lat tymczasowego pokoju, jak wskazywało proroctwo z La Salette, które zgodnie z proroctwem skończy się zatem w latach 2014-2016.

Następnie rozpocznie się DRUGI OKRES proroctwa, kiedy następujące wojny wprowadzą z czasem antychrysta.

I tak będzie rozwijać się apokaliptyczna bitwa, która już się rozpoczęła. Przepowiednia z La Salette kontynuuje, mówiąc :

W końcu, zapanuje na ziemi piekło …

Pory roku zostaną zmienione … wraz ze strasznymi trzęsieniami ziemi, które pochłoną góry, miasta ..

Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta.

… a ludzie będą się zatracać coraz bardziej …


Kościół zaćmi się, świat będzie w konsternacji [Kościół będzie zaćmiony, w tym sensie, że: 1] nie będzie się wiedzieć kto jest prawdziwym papieżem, 2) z czasem: w kościołach przestanie być  ofiarowywana Najświętsza Ofiara].

+ + +

Co ciekawe, wizjonerzy objawień w Garabandal powiedzieli w 1965 roku, że nadchodzące wydarzenia apokaliptyczne – 1) Ostrzeżenie Miłosierdzia Bożego na całym świecie, 2 ) wielki cud (w Garabandal), oraz 3) ukaranie Karą Bożą – wypełnią się „kiedy  komunizm przyjdzie ponownie” Powiedzieli oni:

W czasie Wielkiego Ucisku, będzie „nagły i niespodziewany ucisk komunizmu, kierowany przez Rosję … Rosja będzie rządzić światem …Kościół będzie w punkcie wymarcia i będzie przechodzić przez straszliwe doświadczenia komunizmu … będzie bardzo trudno praktykować religie … księża będą musieli się ukrywać …również papież nie będzie mógł przebywać w Rzymie. Będzie On również prześladowany … kiedy komunizm przyjdzie znowu, to wszystko się stanie (mówili to w 1965 roku, początkowo komunizm upadł w 1989 r., ale dziś znowu rośnie) … Te trudne wydarzenia będą miały miejsce przed Ostrzeżeniem, ponieważ samo Ostrzeżenie będzie wtedy,  kiedy będzie najgorzej”.

+ + +

S. Elena Aiello została ogłoszona błogosławioną 14 września 2011, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego przez papieża Benedykta XVI. Błogosławiona Elena była mistyczką, stygmatyczką, duszą ofiarną, prorokinią i założycielką Minim Tertiaries Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zmarła w 1960 roku. Jej przepowiednia brzmi:

Rosja będzie maszerować na wszystkie narody Europy, zwłaszcza Włochy, i podniesie swoją flagę nad Kopułą Świętego Piotra. Włochy będą ciężko doświadczane przez wielką rewolucję i Rzym zostanie oczyszczony krwią za swoich wiele grzechów, zwłaszcza nieczystości! Stado już ma się rozproszyć i papież musi dużo wycierpieć! …

Jeśli ludzie nie rozpoznają w tych plagach ostrzeżenia Miłosierdzia Bożego, i nie powrócą do Boga w prawdziwie chrześcijańskim życiu, KOLEJNA STRASZNA WOJNA PRZYJDZIE ZE WSCHODU NA ZACHÓD. ROSJA SWOJA TAJNA BRONIA BĘDZIE WALCZYĆ Z AMERYKA; SPUSTOSZĄ EUROPE …

Och, co za straszną wizję widzę! Wielka rewolucja  dzieje się w Rzymie! Wchodzą do Watykanu. Papież jest sam, modli się. Pochwycili papieża . Biorą go siłą.
+ + +

Jedno z ostatnich głoszonych proroctw oznajmia:

W Apokalipsie jest przepowiedziane zniszczenie  Babilonu”, miasta, które wydaje się być symbolem wszelkiego rodzaju zła. Gdzie indziej w Apokalipsie Babilon jest nazwą nierządnicy, która rządzi królami ziemi i jeździ na siedmiogłowej bestii. W jednym z najbardziej znanych przypadków biblijnej numerologii bestii jest przypisany numer identyfikacyjny 666 (znak bestii).

Dwaj sojusznicy Rosja i Chiny połączą siły. Stanie się tak, kiedy bestia z dziesięcioma rogami podniesie się, by zdominować ich długo cierpiących niewinnych ludzi .

Bestią z dziesięcioma rogami jest Unia Europejska, Moja córko, w Księdze Objawienia nazwana Babilonem.

Babylon (Europa) upadnie i będzie zdominowana przez wielkiego Czerwonego Smoka, Chiny i jego sojusznika Niedźwiedzia, Rosję.

Kiedy tak się stanie komunizm będzie rządzić i biada każdemu, kto będzie widziany praktykujący swoją religie w ich obecności .

Wszystkie religie zostaną zakazane, ale to Chrześcijanie będą cierpieć największe prześladowania.

Katolicy nie będą w ogóle tolerowani i będą musieli brać udział we Mszy Św w tajemnicy.

Wiedz jednak, ze Czerwony Smok (Chiny,) zostało ci to powiedziane jakiś czas temu, teraz podniósł swój łeb nieśmiało, ale z zabójczym zamiarem pożarcia Chrześcijan na całym świecie .

Cierpliwy w tak długim oczekiwaniu teraz runie w dół, a wraz z ogniem ze swoich ust zniszczy wszystko, co oddaje hołd Mnie, Bogu Najwyższemu i Mojemu Umiłowanemu Synowi, Jezusowi Chrystusowi.

Europa będzie jego pierwszym celem, a następnie Stany Zjednoczone Ameryki.

Zostanie wprowadzony komunizm i biada tym, którzy sprzeciwią się panowaniu Czerwonego Smoka.

Prędkość tych wojen będzie się wzmagać i nie wcześniej niż cztery części świata zostaną zaangażowane zostanie ogłoszona Wielka Wojna. Niestety broń jądrowa zostanie użyta i wielu ucierpi (Najświętsza Dziewica Ameryki również ostrzegała przed wykorzystaniem broni jądrowej). Będzie to straszna wojna, ale nie potrwa ona długo.

Rzym stanie się siedzibą niegodziwego panowania i dominacji. Włochy będą się rozpadać.

Wszystkie proroctwa przekazane Moim prorokom Danielowi i Janowi będą się rozwijać warstwa po warstwie .

Tylko dzięki objawionym proroctwom zostanie przywrócona wiara. To jest powód, dlaczego proroctwa są dawane Moim dzieciom teraz po to by poznały prawdziwość Moich nauk .

Tłumaczyła: Bożena

Źródło:

http://twoheartspress.com/blog/what-is-russia-up-to-where-will-it-lead/#more-1504

Posted in Apokalipsa, Proroctwa | Otagowane: , , , , , , | 55 Komentarzy »

Arogancja Waszyngtonu, pycha i zło czynią przygotowania do wojny

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 marca 2014


Dr. Paul C. Roberts 3 III br., naukowiec i były minister w administracji Reagana tak pisze o wydarzeniach jakie ostatnio mają miejsce na świecie.

W niektórych kręgach do świadomości społecznej docierają teksty Stephena Lendmana, Michela Chossudovskiego, Ricka Rozoffa, moje i kilku innych w kwestii zdania sobie sprawy z poważnego zagrożenia z kryzysu, jaki Waszyngton stworzył na Ukrainie.

Politycy – marionetki, których Waszyngton chciał umieścić u władzy na Ukrainie, stracili kontrolę nad sytuacją na rzecz zorganizowanych i uzbrojonych neonazistów, którzy atakują Żydów, Rosjan i zastraszają ukraińskich polityków. Rząd Krymu, rosyjskiej prowincji, którą Nikita Chruszczow uczynił częścią ZSRR w latach 50. XX w., dezawuował nielegalny rząd, który nielegalnie przejął władzę w Kijowie, oraz poprosił Rosję o ochronę. Ukraińskie siły zbrojne na Krymie przeszły na stronę Rosji. Rząd Rosji ogłosił, że będzie również chronić dawne rosyjskie prowincje na wschodzie Ukrainy.

Aleksandr Sołżenicyn zauważył, że głupotą Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego było oddanie historycznych prowincji Rosji Ukrainie. W tamtym momencie radzieckiemu kierownictwu wydawało się to korzystne. Ukraina była częścią Związku Radzieckiego i była kontrolowana przez Rosję od XVIII wieku. Dodanie fragmentu terytorium Rosji do Ukrainy służyło osłabieniu nazistowskich elementów w Zachodniej, które walczyły u boku Hitlera w czasie II wojny światowej. Być może też inny czynnik zaważył na poszerzeniu Ukrainy, jakim był fakt ukraińskiego dziedzictwa Chruszczowa.

Niezależnie od tego, nie miało to znaczenia dopóki ZSRR i byłe imperium rosyjskie nie zaczęło się rozpadać. Pod presją Waszyngtonu Ukraina stała się odrębnym krajem, zachowując część rosyjskiego terytorium, przy czym Rosja zachowała swoją bazę morską Floty Morza Czarnego na Krymie.

Waszyngton starał się, ale bezskutecznie, przejąć Ukrainę w 2004 roku w czasie finansowanej przez Waszyngton tzw. „Pomarańczowej Rewolucji”. Według Asystent Sekretarza Stanu Victorii Nuland, od tego fiaska (od 2004 r. – przyp. tłum.) Waszyngton „zainwestował” 5 miliardów dolarów na Ukrainie, aby wzniecić agitację na rzecz członkostwa Ukrainy w UE. Członkostwo w UE otworzy Ukrainę dla grabieży przez zachodnich bankierów i korporacje, ale głównym celem Waszyngtonu jest ustanowienie amerykańskich baz rakietowych na granicy Rosji z Ukrainą i pozbawienie Rosji jej bazy morskiej Floty Morza Czarnego i produktów przemysłu zbrojeniowego rozlokowanego we wschodniej Ukrainie. Członkostwo w UE dla Ukrainy oznacza jej członkostwo w NATO.

Waszyngton pragnie baz rakietowych na Ukrainie w celu ograniczenia potencjału odstraszania jądrowego Rosji, co zmniejsza zdolność Rosji do opierania się hegemonii USA. Tylko trzy kraje stoją na drodze Waszyngtonu do osiągnięcia hegemonii w świecie: są to Rosja, Chiny i Iran.

Iran jest otoczony amerykańskimi bazami wojskowymi i flotą USA u swych wybrzeży. Program „Oś ku Azji” (Pivot to Asia), ogłoszony przez podżegający do wojny reżim Obamy, otacza Chiny bazami lotniczymi i morskimi. Waszyngton otacza Rosję bazami rakietowymi i bazami NATO. Skorumpowane rządy w Polsce i Czechach zostały opłacone, by przyjąć amerykańskie bazy rakietowe i radarowe, co sprawia, że marionetkowe państwa polskie i czeskie stały się głównymi celami nuklearnej zagłady. Washington „kupił” Gruzję, dawną prowincję rosyjską i radziecką, miejsce urodzenia Józefa Stalina, i obecnie jest w trakcie umieszczania jej jako swej marionetki w NATO.

Marionetki Waszyngtonu w Europie Zachodniej są zbyt chciwi na pieniądze, by zdać sobie sprawę z faktu, że powyższe prowokacyjne działania są bezpośrednim zagrożeniem dla Rosji. Postawa rządów europejskich wydaje się odzwierciedlać powiedzenie „a po mnie to potop”.

Rosja przez lata powoli reagowała na wiele prowokacji Waszyngtonu, mając nadzieję na jakiś przejaw zdrowego rozsądku i dobrej woli, które liczyła, że wyłonią się na Zachodzie. Zamiast tego Rosja odnotowuje rosnące demonizowanie jej ze strony Waszyngtonu i państw europejskich oraz liczne fałszywe wypowiedzi na jej temat będące pianą na ustach „medialnych dziwek” Zachodu. Większość społeczeństwa amerykańskiego i europejskiego poddano praniu mózgów, stąd uważają, że za skutki wtrącania się przez Waszyngton w sprawy Ukrainy winna jest Rosja. Wczoraj usłyszałem w amerykańskim radiu państwowym (National Public Radio), jak „presstytutka” (zbitka angielskich słów press – prasa i prostitute – prostytutka, czyli „prostytuujące się media” – przyp. tłum.) z pisma „New Republic” opisuje Putina jako problem.

Ignorancja, brak uczciwości i brak niezależności mediów w USA znacznie zwiększają szanse na wybuch wojny. Obraz rysowany przed niefrasobliwymi Amerykanami jest całkowicie fałszywy. Świadomi ludzie wybuchną śmiechem słysząc, jak sekretarz stanu USA John Kerry potępił Rosję za „inwazję Ukrainy” i „naruszenie prawa międzynarodowego”. Kerry jest ministrem spraw zagranicznych państwa, które nielegalnie najechało na Irak, Afganistan, Somalię, zorganizowało obalenie rządu w Libii, próbowało obalić rząd w Syrii, atakuje dronami i rakietami ludność cywilną w Pakistanie i Jemenie, stale grozi Iranowi atakiem, wysłało armię gruzińską wyszkoloną przez USA i Izrael przeciwko rosyjskiej ludności w Osetii Południowej, a teraz grozi Rosji sankcjami za to, że stała za Rosjanami i rosyjskimi interesami strategicznymi. Rosyjski rząd zauważył, że Kerry podniósł hipokryzję na nowy poziom.

Kerry nie ma odpowiedzi na pytanie: „Od kiedy rząd USA faktycznie szanuje i broni koncepcji suwerenności i integralności terytorialnej państw?”

Kerry, jak to zawsze bywa, lży przez zęby. Rosja przecież nie zaatakowała Ukrainy. Rosja wysłała kilku żołnierzy więcej, by dołączyli do tych, którzy już stacjonują w rosyjskiej bazie nad Morzem Czarnym na Krymie, w kontekście gwałtownych antyrosyjskich wypowiedzi i działań pochodzących z Kijowa. Ukraińscy żołnierze na Krymie przechodzą na stronę Rosji, zatem przysłanie dodatkowych wojsk rosyjskich było koniecznością. 

Bezmyślny Kerry, tarzając się w swej arogancji, pysze i złu, bezpośrednio groził Rosji. Rosyjski minister spraw zagranicznych (Siergiej Ławrow – przyp. tłum.) odrzucił groźby Kerry’ego jako „nie do przyjęcia”. Zatem trwają przygotowania do wojny.

Zwróćcie uwagę na absurdalność sytuacji. Kijów został przejęty przez ultra-nacjonalistycznych neonazistów. Banda ultra-nacjonalistycznych zbirów jest ostatnią rzeczą, jaką Unia Europejska chce lub potrzebuje jako państwo członkowskie. UE centralizuje w swych rękach władzę i tłumi suwerenność państw członkowskich. Zwróć uwagę na ułożenie w szeregu neokonserwatywnego reżimu Obamy z antysemickimi neonazistami. Neokonserwatywna klika, która zdominowała rząd USA od czasów reżimu Clintona, składa się w dużej mierze z Żydów, a wielu jej członków ma podwójne obywatelstwo: Izraela i USA. Żydowscy neokonserwatyści, zastępca Sekretarza Stanu Victoria Nuland i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Susan Rice, stracili kontrolę nad zorganizowanym przez siebie zamachem stanu na rzecz neonazistów, którzy głoszą hasła „śmierć Żydom”.

Izraelska gazeta „Haaretz” poinformowała 24 lutego 2014 r., że ukraiński Rabin Moshe Reuven Azman zaleca „Żydom z Kijowa opuszczenie miasta, a nawet kraju.” Edward Dolinsky, szef organizacji zrzeszającej ukraińskich Żydów, opisał sytuację ukraińskich Żydów jako „straszną” i zażądał pomocy Izraela.

To właśnie jest sytuacja, jaką Waszyngton stworzył i teraz broni, podczas gdy oskarża Rosję o duszenie ukraińskiej demokracji. Obieralna demokracja jest tym, co Ukraina miała zanim obalił ją Waszyngton.

W tej chwili nie ma żadnego prawowitego ukraińskiego rządu.

Każdy musi zrozumieć, że Waszyngton kłamie w sprawie Ukrainy tak, kłamał o broni masowego rażenia Saddama Husajna w Iraku, tak jak kłamał w sprawie irańskiej bomby jądrowej, tak jak kłamał w sprawie rzekomego użycia broni chemicznej przez syryjskiego prezydenta Asada, tak jak kłamał w sprawie Afganistanu, Libii, szpiegostwa NSA (wywiad elektroniczny USA – przyp. tłumacza), czy tortur. Czy jest coś, o czym Waszyngton nie kłamał?

Waszyngton składa się z trzech elementów: arogancji, pychy i zła. Poza tym nie ma tam nic innego.

Źródło: http://www.paulcraigroberts.org/2014/03/03/washingtons-arrogance-hubris-evil-set-stage-war

Posted in Polityka | Otagowane: , , , , | 86 Komentarzy »

Proroctwo z Ukrainy ostrzegało o wojnie

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 marca 2014


Objawienia miało miejsce w 1987 r. osadzie Hrushiw na południe od Lwowa

ukraina2Kryzys jeszcze nie osiągnął temperatury wrzenia, ale wkrótce może rozlać się na zewnątrz. Z pewnością nie jest zbyt wcześnie, aby myśleć, że może wydarzyć się najgorsze.

Antagonizmy między Ukrainą – kiedyś częścią Związku Radzieckiego  i Rosją tłumione były od wieku (szczyty przed i podczas II wojny światowej, kiedy ZSRR prześladował Chrześcijan, zwłaszcza katolików i na Ukrainie panował głód, który powodował miliony ofiar śmiertelnych). Ukraina odłączona od bloku sowieckiego w wyniku zaskakującego rozpadu Związku Radzieckiego, zdobyła niepodległość kilka lat po objawieniach.

Interesujące jest to , że mają miejsce dwa kryzysy, Ukrainy i Wenezueli, które wybuchły w tym samym czasie i obie są związane z dobrze znanymi, nieżyjącymi już – mistykami katolickimi (Marią Esperanza z Caracas i ukraińskim działaczem Josypem Terelya, który po dwudziestu latach spędzonych w gułagu, ostatnie lata życia spędził w okolicach Toronto).

Głównym miejscem, w którym obecnie dzieje się historia – tu i teraz – jest Ukraina,  gdzie starcia między demonstrantami i wspieranym przez Rosjan prezydentem (teraz obalonym, ale pod ochroną Rosjan) ukazały widmo wojny domowej , a w najgorszym przypadku wojny między Ukrainą i Rosją, która może się rozlać na inne narody, w tym na USA. Ameryka ostrzegła w tym tygodniu Rosji, aby nie ingerowała w wewnętrzne sprawy Ukrainy, kiedy wojska rosyjskie ustawiły w pobliżu granicy z tym państwem.

 

Wraz z tysiącami innych osób, Terelya był świadkiem tego objawienia Matki Bożej w wiejskiej osadzie Hrushiw, na południe od Lwowa , gdzie Maryja po raz pierwszy ukazała się 26 kwietnia 1987, jedenastoletniej wiejskiej dziewczynce – Marii Kizyn – w której nie było absolutnie żadnej nieszczerości i która nigdy nie zaprzeczyła jej pierwszym zeznaniom o tym, jak widziała ubraną na czarno Maryję na balkonie kopuły drewnianej kaplicy o nazwie Trójca.

To miało miejsce dokładnie w pierwszą rocznicę katastrofy nuklearnej w elektrowni jądrowej w Czarnobylu, kiedy promieniowanie spowodowało silne skażenie okolic Kijowa, oraz chmurę radioaktywną, którą uważa się za przyczynę zachorowań na nowotwory w różnych częściach Europy wschodniej i północnej.

Czy był to zbieg okoliczności, czy też nie? Czy Matka Najświętsza po prostu  upamiętniła tych, którzy stracili życie z powodu katastrofy, a może chciała ostrzec przed przyszłym kataklizmem nuklearnym? Czy objawienia (które potem były kontynuowane) miały miejsce w kościele dlatego, że stał się on gotowy, aby obudzić się z głębokiego ciemnego snu w epoce komunizmu?

Te wydarzenia zostały po raz pierwszy opisane w Ameryce przez The New York Times 13 października 1987 w święto objawień fatimskich, których tajemnice (znowu „przypadkowo”) koncentrowały się na Rosji, ateizmie, a także wizji (w sławnym trzecim sekrecie) anioła „podpalającego” świat.

Przeraziłam się i udałam się do moich rodziców i sąsiadów, a oni przyszli do kościoła , powiedziała mi przez tłumacza Maria, kiedy odwiedziłem Hrushiw.  Moi rodzice i sąsiedzi widzieli również tę postać . Miała coś białego w ręce. Wyglądało to jak chusteczka.  Nie powiedziała nic. Twarzy nie mogę opisać. To była młoda kobieta . Widziałam ją potem kilka razy , ale nie tak wyraźnie. Ukazała się chwilę, nie jestem pewna, ile ona trwała. Moja matka , ojciec i wujek byli tam również. Kiedy moi rodzice podeszli do Niej bliżej, zniknęła. Chociaż do tej pory, ze względu na panujący komunizm, kościół był zamknięty, po chwili moi rodzice poszli tam i okazało się, że był otwarty i modlono się w nim.

Maria, matka Miroslova , stateczna wiejska kobieta w chuście, bordowym swetrze, zabłoconych niebieskich kozakach, o przenikliwych, niebieskich oczach, mówi, że uklękła przed tajemniczą kobietą, szepcząc z podziwem i niedowierzaniem. „Byłam  tak zszokowana, że nic już nie pamiętam”, mówi.  Jesteśmy w gospodarstwie , w których jeden z pokoi służy jako miejsce zamieszkania podczas zimy. Pomimo pogróżek ze strony milicji i KGB , setki , tysiące, a potem dziesiątki tysięcy (około 52 000 na noc) osób otaczały małą kaplicę , wielu twierdziło, że widzi sylwetki lub wizerunki Matki Boskiej w subtelnym świetle, które zdawało się otaczać kopułę jak zorza polarna.

„Niezwykły blask otaczał kościół”, powiedziała matka Marii , a miejscowy urzędnik dodał, że drogi były pełne aut na przestrzeni trzydziestu kilometrów. Od czasu do czasu, według doniesień, cudowny wizerunek materializował się w pobliżu kopuły w poświacie, otoczony językami ognia , lub ubrany w ogniste szaty . Mówi się, że Matka Boża ukazywała się między 18 a 21 , uśmiechając się przez łzy i patrząc z miłością w dół na tłumy, które śpiewały pieśni i odmawiały różaniec . Według Iwana Hel, który był zastępcą przewodniczącego Lwowskiej Rady Regionalnej Deputowanych Ludowych , policja próbowała bez powodzenia przytłumić blask za pomocą reflektorów.

Przychodzi mi na myśl kula światła, kiedy w 1846 w LaSalette we Francji ukazywała  się Maryja i sylwetka, która ukazywała się na dachu kościoła w pobliżu Kairu , w Egipcie , w 1960 roku (objawienie zaaprobowane przez kościół).

Podobne zdarzenia miały miejsce w różnych miejscach Ukrainy.

Jednym z mieszkańców Hrushiw był Terelya, niedawno zwolniony z niewoli sowieckiej świadek wydarzeń, który twierdził, że Matka Boża przekazywała między innymi proroctwo o poważnym zbrojnym konflikcie na Ukrainie.  Powiedział, że ujrzał mapę kraju z płomieniami przecinającymi ją w poprzek „Widzę ogień”, zacytował mówiącą do niego Marię „Płoną wioski. Woda plonie. Powietrze płonie. Wszystko jest w płomieniach. Jeśli ludzie powrócą do Chrystusa, nie będzie wojny. Będzie wielki pożar”. On również miał przeczucie bliskiego głodu i wstrząsów. Czuł, że wydarzenia zaczną się rozwijać około roku 2015.

Czy Rosja powróciła do Chrystusa w dostatecznym stopniu, aby uniknąć takiego nieszczęścia?

Przed wszechogarniającym ogniem, ostrzegały również zatwierdzone przez Kościół objawienia w Kibeho w Rwandzie (dla naszego osobistego rozważenia) oraz w Akita , w Japonii, które miały miejsce podczas uroczystości fatimskich.

Mówiono, że Lucyfer (według Terelya), jest bliski „utraty sił”  i przygotowuje się w swojej desperacji do „wielkiego oszustwa wszystkich Bożych stworzeń, a zwłaszcza ludu Bożego”.

Rozeznajemy to wszystko, zauważając wreszcie zbieg okoliczności: W Fatimie Matka Boża przepowiedziała, że II Wojnę Światową zapowie „wielki znak”, o którym mówiła jedna z widzących, Łucja Santos i rzeczywiście dwadzieścia jeden lat później miał on miejsce w postaci północnej zorzy polarnej, która, jak wspomniano, kilka dni przedtem wykonała elektromagnetyczny „podpis”, a jeden z katolickich naukowców twierdził, że elektromagnetyczna charakterystyka tej zorzy była identyczna z charakterystyką elektromagnetyczną wybuchu jądrowego .

Tłumaczył: anonim

Posted in Objawienia, Proroctwa | Otagowane: , , , | 147 Komentarzy »