Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Ukraina’

Arogancja Waszyngtonu, pycha i zło czynią przygotowania do wojny

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 marca 2014

Dr. Paul C. Roberts 3 III br., naukowiec i były minister w administracji Reagana tak pisze o wydarzeniach jakie ostatnio mają miejsce na świecie.

W niektórych kręgach do świadomości społecznej docierają teksty Stephena Lendmana, Michela Chossudovskiego, Ricka Rozoffa, moje i kilku innych w kwestii zdania sobie sprawy z poważnego zagrożenia z kryzysu, jaki Waszyngton stworzył na Ukrainie.

Politycy – marionetki, których Waszyngton chciał umieścić u władzy na Ukrainie, stracili kontrolę nad sytuacją na rzecz zorganizowanych i uzbrojonych neonazistów, którzy atakują Żydów, Rosjan i zastraszają ukraińskich polityków. Rząd Krymu, rosyjskiej prowincji, którą Nikita Chruszczow uczynił częścią ZSRR w latach 50. XX w., dezawuował nielegalny rząd, który nielegalnie przejął władzę w Kijowie, oraz poprosił Rosję o ochronę. Ukraińskie siły zbrojne na Krymie przeszły na stronę Rosji. Rząd Rosji ogłosił, że będzie również chronić dawne rosyjskie prowincje na wschodzie Ukrainy.

Aleksandr Sołżenicyn zauważył, że głupotą Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego było oddanie historycznych prowincji Rosji Ukrainie. W tamtym momencie radzieckiemu kierownictwu wydawało się to korzystne. Ukraina była częścią Związku Radzieckiego i była kontrolowana przez Rosję od XVIII wieku. Dodanie fragmentu terytorium Rosji do Ukrainy służyło osłabieniu nazistowskich elementów w Zachodniej, które walczyły u boku Hitlera w czasie II wojny światowej. Być może też inny czynnik zaważył na poszerzeniu Ukrainy, jakim był fakt ukraińskiego dziedzictwa Chruszczowa.

Niezależnie od tego, nie miało to znaczenia dopóki ZSRR i byłe imperium rosyjskie nie zaczęło się rozpadać. Pod presją Waszyngtonu Ukraina stała się odrębnym krajem, zachowując część rosyjskiego terytorium, przy czym Rosja zachowała swoją bazę morską Floty Morza Czarnego na Krymie.

Waszyngton starał się, ale bezskutecznie, przejąć Ukrainę w 2004 roku w czasie finansowanej przez Waszyngton tzw. „Pomarańczowej Rewolucji”. Według Asystent Sekretarza Stanu Victorii Nuland, od tego fiaska (od 2004 r. – przyp. tłum.) Waszyngton „zainwestował” 5 miliardów dolarów na Ukrainie, aby wzniecić agitację na rzecz członkostwa Ukrainy w UE. Członkostwo w UE otworzy Ukrainę dla grabieży przez zachodnich bankierów i korporacje, ale głównym celem Waszyngtonu jest ustanowienie amerykańskich baz rakietowych na granicy Rosji z Ukrainą i pozbawienie Rosji jej bazy morskiej Floty Morza Czarnego i produktów przemysłu zbrojeniowego rozlokowanego we wschodniej Ukrainie. Członkostwo w UE dla Ukrainy oznacza jej członkostwo w NATO.

Waszyngton pragnie baz rakietowych na Ukrainie w celu ograniczenia potencjału odstraszania jądrowego Rosji, co zmniejsza zdolność Rosji do opierania się hegemonii USA. Tylko trzy kraje stoją na drodze Waszyngtonu do osiągnięcia hegemonii w świecie: są to Rosja, Chiny i Iran.

Iran jest otoczony amerykańskimi bazami wojskowymi i flotą USA u swych wybrzeży. Program „Oś ku Azji” (Pivot to Asia), ogłoszony przez podżegający do wojny reżim Obamy, otacza Chiny bazami lotniczymi i morskimi. Waszyngton otacza Rosję bazami rakietowymi i bazami NATO. Skorumpowane rządy w Polsce i Czechach zostały opłacone, by przyjąć amerykańskie bazy rakietowe i radarowe, co sprawia, że marionetkowe państwa polskie i czeskie stały się głównymi celami nuklearnej zagłady. Washington „kupił” Gruzję, dawną prowincję rosyjską i radziecką, miejsce urodzenia Józefa Stalina, i obecnie jest w trakcie umieszczania jej jako swej marionetki w NATO.

Marionetki Waszyngtonu w Europie Zachodniej są zbyt chciwi na pieniądze, by zdać sobie sprawę z faktu, że powyższe prowokacyjne działania są bezpośrednim zagrożeniem dla Rosji. Postawa rządów europejskich wydaje się odzwierciedlać powiedzenie „a po mnie to potop”.

Rosja przez lata powoli reagowała na wiele prowokacji Waszyngtonu, mając nadzieję na jakiś przejaw zdrowego rozsądku i dobrej woli, które liczyła, że wyłonią się na Zachodzie. Zamiast tego Rosja odnotowuje rosnące demonizowanie jej ze strony Waszyngtonu i państw europejskich oraz liczne fałszywe wypowiedzi na jej temat będące pianą na ustach „medialnych dziwek” Zachodu. Większość społeczeństwa amerykańskiego i europejskiego poddano praniu mózgów, stąd uważają, że za skutki wtrącania się przez Waszyngton w sprawy Ukrainy winna jest Rosja. Wczoraj usłyszałem w amerykańskim radiu państwowym (National Public Radio), jak „presstytutka” (zbitka angielskich słów press – prasa i prostitute – prostytutka, czyli „prostytuujące się media” – przyp. tłum.) z pisma „New Republic” opisuje Putina jako problem.

Ignorancja, brak uczciwości i brak niezależności mediów w USA znacznie zwiększają szanse na wybuch wojny. Obraz rysowany przed niefrasobliwymi Amerykanami jest całkowicie fałszywy. Świadomi ludzie wybuchną śmiechem słysząc, jak sekretarz stanu USA John Kerry potępił Rosję za „inwazję Ukrainy” i „naruszenie prawa międzynarodowego”. Kerry jest ministrem spraw zagranicznych państwa, które nielegalnie najechało na Irak, Afganistan, Somalię, zorganizowało obalenie rządu w Libii, próbowało obalić rząd w Syrii, atakuje dronami i rakietami ludność cywilną w Pakistanie i Jemenie, stale grozi Iranowi atakiem, wysłało armię gruzińską wyszkoloną przez USA i Izrael przeciwko rosyjskiej ludności w Osetii Południowej, a teraz grozi Rosji sankcjami za to, że stała za Rosjanami i rosyjskimi interesami strategicznymi. Rosyjski rząd zauważył, że Kerry podniósł hipokryzję na nowy poziom.

Kerry nie ma odpowiedzi na pytanie: „Od kiedy rząd USA faktycznie szanuje i broni koncepcji suwerenności i integralności terytorialnej państw?”

Kerry, jak to zawsze bywa, lży przez zęby. Rosja przecież nie zaatakowała Ukrainy. Rosja wysłała kilku żołnierzy więcej, by dołączyli do tych, którzy już stacjonują w rosyjskiej bazie nad Morzem Czarnym na Krymie, w kontekście gwałtownych antyrosyjskich wypowiedzi i działań pochodzących z Kijowa. Ukraińscy żołnierze na Krymie przechodzą na stronę Rosji, zatem przysłanie dodatkowych wojsk rosyjskich było koniecznością. 

Bezmyślny Kerry, tarzając się w swej arogancji, pysze i złu, bezpośrednio groził Rosji. Rosyjski minister spraw zagranicznych (Siergiej Ławrow – przyp. tłum.) odrzucił groźby Kerry’ego jako „nie do przyjęcia”. Zatem trwają przygotowania do wojny.

Zwróćcie uwagę na absurdalność sytuacji. Kijów został przejęty przez ultra-nacjonalistycznych neonazistów. Banda ultra-nacjonalistycznych zbirów jest ostatnią rzeczą, jaką Unia Europejska chce lub potrzebuje jako państwo członkowskie. UE centralizuje w swych rękach władzę i tłumi suwerenność państw członkowskich. Zwróć uwagę na ułożenie w szeregu neokonserwatywnego reżimu Obamy z antysemickimi neonazistami. Neokonserwatywna klika, która zdominowała rząd USA od czasów reżimu Clintona, składa się w dużej mierze z Żydów, a wielu jej członków ma podwójne obywatelstwo: Izraela i USA. Żydowscy neokonserwatyści, zastępca Sekretarza Stanu Victoria Nuland i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Susan Rice, stracili kontrolę nad zorganizowanym przez siebie zamachem stanu na rzecz neonazistów, którzy głoszą hasła „śmierć Żydom”.

Izraelska gazeta „Haaretz” poinformowała 24 lutego 2014 r., że ukraiński Rabin Moshe Reuven Azman zaleca „Żydom z Kijowa opuszczenie miasta, a nawet kraju.” Edward Dolinsky, szef organizacji zrzeszającej ukraińskich Żydów, opisał sytuację ukraińskich Żydów jako „straszną” i zażądał pomocy Izraela.

To właśnie jest sytuacja, jaką Waszyngton stworzył i teraz broni, podczas gdy oskarża Rosję o duszenie ukraińskiej demokracji. Obieralna demokracja jest tym, co Ukraina miała zanim obalił ją Waszyngton.

W tej chwili nie ma żadnego prawowitego ukraińskiego rządu.

Każdy musi zrozumieć, że Waszyngton kłamie w sprawie Ukrainy tak, kłamał o broni masowego rażenia Saddama Husajna w Iraku, tak jak kłamał w sprawie irańskiej bomby jądrowej, tak jak kłamał w sprawie rzekomego użycia broni chemicznej przez syryjskiego prezydenta Asada, tak jak kłamał w sprawie Afganistanu, Libii, szpiegostwa NSA (wywiad elektroniczny USA – przyp. tłumacza), czy tortur. Czy jest coś, o czym Waszyngton nie kłamał?

Waszyngton składa się z trzech elementów: arogancji, pychy i zła. Poza tym nie ma tam nic innego.

Źródło: http://www.paulcraigroberts.org/2014/03/03/washingtons-arrogance-hubris-evil-set-stage-war

Reklamy

Posted in Polityka | Otagowane: , , , , | 86 Komentarzy »

Proroctwo z Ukrainy ostrzegało o wojnie

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 marca 2014

Objawienia miało miejsce w 1987 r. osadzie Hrushiw na południe od Lwowa

ukraina2Kryzys jeszcze nie osiągnął temperatury wrzenia, ale wkrótce może rozlać się na zewnątrz. Z pewnością nie jest zbyt wcześnie, aby myśleć, że może wydarzyć się najgorsze.

Antagonizmy między Ukrainą – kiedyś częścią Związku Radzieckiego  i Rosją tłumione były od wieku (szczyty przed i podczas II wojny światowej, kiedy ZSRR prześladował Chrześcijan, zwłaszcza katolików i na Ukrainie panował głód, który powodował miliony ofiar śmiertelnych). Ukraina odłączona od bloku sowieckiego w wyniku zaskakującego rozpadu Związku Radzieckiego, zdobyła niepodległość kilka lat po objawieniach.

Interesujące jest to , że mają miejsce dwa kryzysy, Ukrainy i Wenezueli, które wybuchły w tym samym czasie i obie są związane z dobrze znanymi, nieżyjącymi już – mistykami katolickimi (Marią Esperanza z Caracas i ukraińskim działaczem Josypem Terelya, który po dwudziestu latach spędzonych w gułagu, ostatnie lata życia spędził w okolicach Toronto).

Głównym miejscem, w którym obecnie dzieje się historia – tu i teraz – jest Ukraina,  gdzie starcia między demonstrantami i wspieranym przez Rosjan prezydentem (teraz obalonym, ale pod ochroną Rosjan) ukazały widmo wojny domowej , a w najgorszym przypadku wojny między Ukrainą i Rosją, która może się rozlać na inne narody, w tym na USA. Ameryka ostrzegła w tym tygodniu Rosji, aby nie ingerowała w wewnętrzne sprawy Ukrainy, kiedy wojska rosyjskie ustawiły w pobliżu granicy z tym państwem.

 

Wraz z tysiącami innych osób, Terelya był świadkiem tego objawienia Matki Bożej w wiejskiej osadzie Hrushiw, na południe od Lwowa , gdzie Maryja po raz pierwszy ukazała się 26 kwietnia 1987, jedenastoletniej wiejskiej dziewczynce – Marii Kizyn – w której nie było absolutnie żadnej nieszczerości i która nigdy nie zaprzeczyła jej pierwszym zeznaniom o tym, jak widziała ubraną na czarno Maryję na balkonie kopuły drewnianej kaplicy o nazwie Trójca.

To miało miejsce dokładnie w pierwszą rocznicę katastrofy nuklearnej w elektrowni jądrowej w Czarnobylu, kiedy promieniowanie spowodowało silne skażenie okolic Kijowa, oraz chmurę radioaktywną, którą uważa się za przyczynę zachorowań na nowotwory w różnych częściach Europy wschodniej i północnej.

Czy był to zbieg okoliczności, czy też nie? Czy Matka Najświętsza po prostu  upamiętniła tych, którzy stracili życie z powodu katastrofy, a może chciała ostrzec przed przyszłym kataklizmem nuklearnym? Czy objawienia (które potem były kontynuowane) miały miejsce w kościele dlatego, że stał się on gotowy, aby obudzić się z głębokiego ciemnego snu w epoce komunizmu?

Te wydarzenia zostały po raz pierwszy opisane w Ameryce przez The New York Times 13 października 1987 w święto objawień fatimskich, których tajemnice (znowu „przypadkowo”) koncentrowały się na Rosji, ateizmie, a także wizji (w sławnym trzecim sekrecie) anioła „podpalającego” świat.

Przeraziłam się i udałam się do moich rodziców i sąsiadów, a oni przyszli do kościoła , powiedziała mi przez tłumacza Maria, kiedy odwiedziłem Hrushiw.  Moi rodzice i sąsiedzi widzieli również tę postać . Miała coś białego w ręce. Wyglądało to jak chusteczka.  Nie powiedziała nic. Twarzy nie mogę opisać. To była młoda kobieta . Widziałam ją potem kilka razy , ale nie tak wyraźnie. Ukazała się chwilę, nie jestem pewna, ile ona trwała. Moja matka , ojciec i wujek byli tam również. Kiedy moi rodzice podeszli do Niej bliżej, zniknęła. Chociaż do tej pory, ze względu na panujący komunizm, kościół był zamknięty, po chwili moi rodzice poszli tam i okazało się, że był otwarty i modlono się w nim.

Maria, matka Miroslova , stateczna wiejska kobieta w chuście, bordowym swetrze, zabłoconych niebieskich kozakach, o przenikliwych, niebieskich oczach, mówi, że uklękła przed tajemniczą kobietą, szepcząc z podziwem i niedowierzaniem. „Byłam  tak zszokowana, że nic już nie pamiętam”, mówi.  Jesteśmy w gospodarstwie , w których jeden z pokoi służy jako miejsce zamieszkania podczas zimy. Pomimo pogróżek ze strony milicji i KGB , setki , tysiące, a potem dziesiątki tysięcy (około 52 000 na noc) osób otaczały małą kaplicę , wielu twierdziło, że widzi sylwetki lub wizerunki Matki Boskiej w subtelnym świetle, które zdawało się otaczać kopułę jak zorza polarna.

„Niezwykły blask otaczał kościół”, powiedziała matka Marii , a miejscowy urzędnik dodał, że drogi były pełne aut na przestrzeni trzydziestu kilometrów. Od czasu do czasu, według doniesień, cudowny wizerunek materializował się w pobliżu kopuły w poświacie, otoczony językami ognia , lub ubrany w ogniste szaty . Mówi się, że Matka Boża ukazywała się między 18 a 21 , uśmiechając się przez łzy i patrząc z miłością w dół na tłumy, które śpiewały pieśni i odmawiały różaniec . Według Iwana Hel, który był zastępcą przewodniczącego Lwowskiej Rady Regionalnej Deputowanych Ludowych , policja próbowała bez powodzenia przytłumić blask za pomocą reflektorów.

Przychodzi mi na myśl kula światła, kiedy w 1846 w LaSalette we Francji ukazywała  się Maryja i sylwetka, która ukazywała się na dachu kościoła w pobliżu Kairu , w Egipcie , w 1960 roku (objawienie zaaprobowane przez kościół).

Podobne zdarzenia miały miejsce w różnych miejscach Ukrainy.

Jednym z mieszkańców Hrushiw był Terelya, niedawno zwolniony z niewoli sowieckiej świadek wydarzeń, który twierdził, że Matka Boża przekazywała między innymi proroctwo o poważnym zbrojnym konflikcie na Ukrainie.  Powiedział, że ujrzał mapę kraju z płomieniami przecinającymi ją w poprzek „Widzę ogień”, zacytował mówiącą do niego Marię „Płoną wioski. Woda plonie. Powietrze płonie. Wszystko jest w płomieniach. Jeśli ludzie powrócą do Chrystusa, nie będzie wojny. Będzie wielki pożar”. On również miał przeczucie bliskiego głodu i wstrząsów. Czuł, że wydarzenia zaczną się rozwijać około roku 2015.

Czy Rosja powróciła do Chrystusa w dostatecznym stopniu, aby uniknąć takiego nieszczęścia?

Przed wszechogarniającym ogniem, ostrzegały również zatwierdzone przez Kościół objawienia w Kibeho w Rwandzie (dla naszego osobistego rozważenia) oraz w Akita , w Japonii, które miały miejsce podczas uroczystości fatimskich.

Mówiono, że Lucyfer (według Terelya), jest bliski „utraty sił”  i przygotowuje się w swojej desperacji do „wielkiego oszustwa wszystkich Bożych stworzeń, a zwłaszcza ludu Bożego”.

Rozeznajemy to wszystko, zauważając wreszcie zbieg okoliczności: W Fatimie Matka Boża przepowiedziała, że II Wojnę Światową zapowie „wielki znak”, o którym mówiła jedna z widzących, Łucja Santos i rzeczywiście dwadzieścia jeden lat później miał on miejsce w postaci północnej zorzy polarnej, która, jak wspomniano, kilka dni przedtem wykonała elektromagnetyczny „podpis”, a jeden z katolickich naukowców twierdził, że elektromagnetyczna charakterystyka tej zorzy była identyczna z charakterystyką elektromagnetyczną wybuchu jądrowego .

Tłumaczył: anonim

Posted in Objawienia, Proroctwa | Otagowane: , , , | 147 Komentarzy »

Dlaczego płacze tyle ikon na Ukrainie i w Rosji?

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 lutego 2014

Co oznacza – masowe występowanie płaczu Ikon?

Każdy ma swoje wyjaśnienie dla tego zjawiska pewnie jak zwykle.

Maryja Panna, która pojawiła się w 2002 roku na Ukrainie, jako Matka wszystkich chrześcijan, wyraźnie wskazała na niebezpieczeństwa grożące Ukrainie. Nie pomagały objawienia w  Fatimie, Medjugorje, w Rwandzie, a dziś wydaje się, że również  objawienia w Zakarpaciu w Džubliku na Ukrainie w których Maryja Panna apelowała o zjednoczenie się Kościoła i narodu. Ale ludzkość, jak sam diabeł idzie do własnego samowykończenia. Matka Boża mówiła że wiele ofiar, łez i krwi będzie płynąć. Dlatego wzywamy do postu i modlitwy każde chętne serce jutro w intencjach jedności na Ukrainie , w intencjach pokoju. 

Poniżej relacja o wielu płaczących Ikonach na Ukrainie i w Rosji.

KLIKNIJ W OBRAZEK

ikony

Posted in Cuda, Film, Prośba o modlitwę | Otagowane: , , , | 72 Komentarze »

Kim był snajper? Czy pozostanie anonimowy?

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 lutego 2014

Proszę kliknąć w obrazek i oglądać. UWAGA Drastyczne.

Ukraina1

Posted in Film, Nasz smutny czas, Polityka | Otagowane: , , | 36 Komentarzy »

Świadectwo wiary brata zakonnego z Ukrainy

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Maj 2011

Kocham Chrystusa!!!

     „Kocham Chrystusa!!!” – wołał, zaś żołnierze radzieccy bili go kolbami, krzycząc: „Wyprzyj się wiary!” „Nie, ja kocham Chrystusa!” Żołnierze śmiejąc się żywcem go zakopali, on umierając w ręku wciąż trzymał różaniec. Tak zginął mój dziadek. „Boże jak dobrze żyć i umierać w Twoim katolickim Kościele” – krzyczał ksiądz Jan Łukacz, proboszcz mojej parafii w Barze w południowo-środkowej Ukrainie. Za to, że nie chciał wyrzec się wiary, odarto go ze skóry, wykłuto oczy, obcięto nos, uszy, i na wpół żywego oprowadzano po mieście, a potem wrzucono do dołu z wapnem. W samym roku 1937 w mojej parafii zginęło 9367 osób za to, że ceniły Chrystusa nad życie.

     Kocham Chrystusa!!! On jest moją radością. Gdy wracam z wakacji z Ukrainy do naszego Wyższego Seminarium Duchownego Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Obrze, to przejeżdżając niemalże przez każdą wioskę czy miasto w Polsce,widzę wieżę kościoła i krzyż, co znaczy, że Bóg tam jest. To jest to, co mi się najbardziej podoba w Polsce i co mnie najbardziej wzrusza. To coś najwspanialszego! To wyróżnia Polskę w całym świecie! Mieć na co dzień Boga; mając Go, ma się wszystko.

     Kocham Chrystusa!!! On mi dał wiarę. W moim kraju jeszcze do niedawna chciano wyrzucić wiarę z serca każdego człowieka. Ponad 300 tys. kościołów zostało wysadzonych dynamitem, zrobiono z nich fabryki, zakłady remontowe traktorów, stajnie. Ponad 45 tys. biskupów i kapłanów zostało ukrzyżowanych w celach więziennych, oblewano ich w zimie wodą i zamarzali, rzucano do kotłów parowozowych. W 1932 roku Stalin zatwierdził pięcioletni plan antyreligijny, który głosił: „Do końca 1937 roku w Związku Radzieckim nie będzie potrzebny żaden kościół, a ludzie zapomną, czym jest religia”. Gdy na Ukrainie zniszczono już prawie wszystkie kościoły, chciano zburzyć mój kościół parafialny w Barze. Parafianie dowiedziawszy się, że kościół chcą zniszczyć, stanęli naokoło niego i nie dali go zburzyć. Gdy nadjeżdżały buldożery, by zrównać kościół z ziemią – wierni rzucali się pod nie. Tak trwali w dzień i w nocy przez dwa miesiące na błocie, deszczu i śniegu. Kobiety i dzieci w domu pościły, modliły się; jeździli do Kijowa, do Moskwy, ale kościoła nie dali zburzyć. Był dzień 22 grudnia, władze ściągnęły z pobliskich okolic jednostki wojskowe i każdego z broniących go żywcem nawlekano przez uszy na metalowy drut. Każdemu z nich przed męką proponowano: „Zostaniesz zwolniony, jeśli wyrzekniesz się wiary”. Żaden się nie złamał. Niejeden, tak jak Chrystus, miał 33 lata, był młody, bał się śmierci, zostawił rodzinę, dzieci. Umarł, bo wierzył. Dzięki silnej wierze kościół w Barze jest jednym z kilku kościołów, które pozostały nie zniszczone na całej Ukrainie.

     Kocham Chrystusa!!! On był moją siłą. Gdy często naśmiewano się ze mnie w szkole, gdy kazano klękać przed całą klasą, przed nauczycielami odmawiać pacierz, śpiewać pieśni religijne, leżeć krzyżem, gdy bito i mówiono: „Ty nigdy księdzem nie będziesz” – biegłem do drzwi kościoła, aby popatrzeć na Chrystusa. On był moją siłą, szczególnie wtedy, gdy miałem 13 lat i na apelu szkolnym, przy wszystkich, w dzień Bożego Narodzenia nazwano mnie „wrogiem narodu” i za karę zabrano kurtkę dlatego, że poszedłem na pasterkę. Wtedy musiałem wracać do domu 5 km w zimie tylko w koszuli. Gdy nie mogłem iść, czołgałem się, gdy już zamarzałem i traciłem przytomność zawsze pamiętałem, że warto wierzyć w Boga, skoro tylu ludzi umarło za Jego Królestwo. Bóg pomógł mi przeżyć. Nie zamarzłem na śmierć. Przypadkowo ktoś znalazł mnie na drodze, już trochę przysypanego śniegiem. 8 miesięcy w szpitalu. Do dziś nie słyszę na jedno ucho.

     Kocham Chrystusa!!! On dał mi dobrych rodziców. Nigdy nie przestanę być im wdzięczny za to, że w tak ciężkich chwilach prowadzili mnie do kościoła; że niejednokrotnie nocami wyciągali stare i zniszczone książeczki do nabożeństwa, zakopane w ogrodzie lub lesie, i z nich uczyli mnie modlitwy. Pamiętam, jak przygotowanie do pierwszej Komunii odbywało się w prywatnym domu jednego z wierzących.

     Katechetka przyciszonym głosem uczyła nas katechizmu, a rodzice stali przed drzwiami, by zapobiec wejściu władz. Sama uroczystość odbywała się w nocy, przy zamkniętych drzwiach kościoła, ponieważ był zakaz państwowy i nie wolno było dzieciom przyjmować żadnych sakramentów. Wtedy całą noc spędziliśmy w ciemnej wieży kościoła, który na zewnątrz otoczyła milicja, gdyż ktoś doniósł, że dzieci mają pierwszą Komunię. Dopiero rankiem, gdy parafianie dowiedzieli się, że nas obłężono, obronili nas przed zabraniem do domu dziecka.

     Kocham Chrystusa za to, że jestem oblatem, w sutannie, z krzyżem za pasem. On dał mi świętą mamę, która zawsze uczyła mnie głębokiej wiary. Miałem do kościoła 8 km i mimo tego, że był zakaz państwowy, który zabraniał dzieciom do 18 roku życia nawet wstępu na próg kościoła, mama w każdą niedzielę prowadziła mnie do kościoła, w błocie, deszczu i śniegu, polnymi drogami. A gdy już nie mogłem iść, bo byłem mały i nogi mnie bolały, brała mnie na plecy i niosła. Do tej pory pamiętam te drogi i plecy matczyne. A gdy gromadziliśmy się pod zamkniętymi drzwiami kościoła i nadchodziły władze, rodzice chowali mnie w krzakach, przykrywali chustą, żeby nie zabrano mnie do domu dziecka. Pamiętam, jak podczas procesji na Wszystkich Świętych władze rzucały na nas szkło, kamienie, wyrywały świece i biły nimi ludzi po głowach. Było ciężko, ale wytrwaliśmy, gdyż rodzice uczyli, że za wiarę zawsze trzeba cierpieć. Kiedyś, gdy przyjechał do nas kapłan i zapytał, kim chciałbym być, odpowiedziałem, że papieżem – dlatego, żeby swoją mamę ogłosić świętą. Mama ukończyła wyższe studia, ale nigdy nie otrzymała żadnej posady państwowej, tylko dlatego, że chodziła do kościoła. Przez 32 lata pracowała z motyką w polu w brygadzie rolniczej.

     Kocham Chrystusa za Kościół na Ukrainie, który zdał egzamin z dojrzałości swej wiary. Przetrwał, mimo inwigilacji, tortur, mordów, dziesiątek lat zsyłek i ogromnych spustoszeń. Przetrwał dzięki silnej wierze i oporowi w czasie prześladowań. Dziś żyje, rozwija się, głosi Słowo Boże i udziela sakramentów. Ludzie szanują kapłanów i osoby zakonne z Polski. Mieli oni w swojej ojczyźnie dobre warunki duszpasterskie i materialne, ale pozostawili je, by wśród różnorakich trudności bytowych i codziennych prześladowań nieść Dobrą Nowinę na ziemi ukraińskiej. Moi rodacy uważają, że kapłan lub siostra zakonna, którzy przybyli z obcego kraju, muszą żyć naprawdę Chrystusem. Dzięki ich pomocy ludzie garną się do Kościoła. To prawda, że po upadku systemu komunistycznego panuje na Ukrainie kryzys, nie tylko moralny, przejawiający się w odarciu człowieka z wszelkich wartości ludzkich, ale także materialny. Wielu łudzi przynajmniej przez pół roku nie otrzymuje pensji, a w niektórych rodzinach spożywa się jedynie jeden obfity posiłek na 2 dni. Więcej, często cała pensja wystarcza na 20 chlebów. Mimo tych wielkich trudności bytowych, Kościół kwitnie. Powstają nowe świątynie, klasztory, salki katechetyczne, szpitale.

     Kocham Chrystusa za Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej , którego jestem członkiem już od 7 lat. Dzięki temu, że przybyli na Ukrainę, że wychodzą do potrzebujących, wiele osób odnajduje Chrystusa. W Gniewaniu na Podolu służą ubogim przez darmowe wydawanie leków. W ciągu 4 lat już 23 tysiące chorych otrzymało je z apteki, która znajduje się w naszym klasztorze. Niosą Chrystusa wszystkim, którzy czekają na Niego w murach zniszczonych kościołów, na drogach, wieczorem w tunelach, szpitalach i więzieniach. Oblaci dają im Boga, a dając Boga, dają wszystko.

     O wartości człowieka decyduje to, kogo kocha. Jeśli kochasz Boga, upodabniasz się do Niego. Jeśli nie interesujesz się Chrystusem, jesteś Jego nieprzyjacielem. Znaczy to, ze nie wierzysz, że On jest Bogiem. Ludzie wszystkich czasów albo uznają Chrystusa, albo się Go zapierają. Czego dokonał świat bez Chrystusa? Zwiększył swoją potęgę, ale nie pomnożył swojej radości. Zbudował wiele systemów, z których żaden nie jest i nie będzie trwały. Jedyną ostoją jest chrześcijańska wiara, gdyż ona jest siłą Ducha. Nie ma pocisku, który mógłby ją ugodzić; nie ma bariery, która mogłaby ją zatrzymać. Nawet śmierć. Gdzie jest wiara, tam nie ma lęku. Mogą zabrać ci chleb, ale nie pozbawią cię miejsca w niebie. Mogą ukraść ci pensję, ale nie pozbawią cię wiecznej nagrody. Mogą zabić Twoje ciało, ale nie zniszcząTwojej duszy.

Paweł Wyszkowski OMI

Posted in Kościół, Prześladowanie Chrześcijan, Warto wiedzieć, Świadectwa | Otagowane: , , , , | 31 Komentarzy »