Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Wiedeń’

Rozmowa z kardynałem Christopfem Schönbornem

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 listopada 2011

Ze szczególną wdzięcznością wspominam wejście na Podbrdo i Križevac

Na przełomie 2009 i 2010 roku arcybiskup wiedeński kardynał Christoph Schönborn po raz pierwszy prywatnie odwiedził Medziugorje oraz Wspólnotę Cenacolo, działającą tu od wielu lat. Kardynał chciał odwiedzić miejsce, z którego wzięły początek liczne „dobre owoce”. Dla niego Medziugorje jest „szkołą normalnego życia chrześcijańskiego, która uczy wiary w Chrystusa, modlitwy, życia Eucharystią, praktykowania miłości bliźniego, umacnia to, co stanowi o istocie codziennego życia chrześcijańskiego” – podkreślił Kardynał w jednym z wywiadów udzielonym tuż po swoim powrocie do Wiednia..

Opracowali: Christian Stelzer i Krešo Šego

Decyzja Kardynała o odwiedzeniu Medziugorja została podjęta latem 2009 r. podczas jego pobytu na tradycyjnym corocznym spotkaniu „Festa della vita” we Wspólnocie Cenacolo w Saluzzo. Wiedząc jak głęboka więź istnieje pomiędzy Cenacolo i Medziugorjem odczuł potrzebę odwiedzenia tego miejsca, skąd wspólnota, w której tak wyraźnie działa moc zmartwychwstania Pańskiego, rozrosła się na cały świat. Podobnie jak niezliczeni pielgrzymi z całego świata, on też zapragnął pomodlić się w tym miejscu i spędzić czas na milczeniu i rozważaniach. Poprosiliśmy Jego Eminencję Kardynała o wypowiedź w związku ze zbliżającą się XXX Rocznicą Objawień Królowej Pokoju.

Eminencjo, Wielce Czcigodny Księże Kardynale, dziękujemy za wyrażenie zgody na wywiad dla Radia „Mir” Medziugorje oraz dla miesięcznika „Glasnik mira”. Radio „Mir” powstało szesnaście lat temu, a dziś jest słyszalne w Bośni i Hercegowinie oraz w Chorwacji, a za pośrednictwem satelity i Internetu na całym świecie. Miesięcznik „Glasnik mira” wydawany jest od sześciu lat. Krąg jego czytelników wciąż się powiększa zarówno pośród Chorwatów jak również wśród pielgrzymów przybywających do Medziugorja.

Przed ponad rokiem Eminencja odwiedził Medziugorje, między innymi po to, by spotkać się z pielgrzymami z całego świata, którzy przybyli tu, aby spędzić noc Sylwestrową na czuwaniu modlitewnym i w ten sposób pożegnać Stary i przywitać Nowy Rok. Towarzyszenie Eminencji podczas trwania tych radosnych dni w Medziugorju było dla mnie wielką radością. Czy coś szczególnie zachowało się w pamięci Eminencji, kiedy Eminencja powraca myślami do tamtych dni spędzonych w Medziugorju?

Chętnie powracam myślami do wszystkiego, ale szczególnie zapamiętałem Mszę świętą – Pasterkę – odprawianą o północy w kościele parafialnym w Medziugorju z udziałem około dziesięciu tysięcy pielgrzymów. Powitanie Nowego Roku w tak szczególnych okolicznościach przy udziale pielgrzymów z całego świata było na pewno czymś niezwykłym.

Z wielką wdzięcznością wspominam spotkania z ojcami franciszkanami – z proboszczem i jego współbraćmi. Jako dominikanin czuję się szczególnie związany z franciszkanami.

Ze szczególną wdzięcznością wspominam wejście na górę Podbrdo i Križevac. Wejście na te dwie góry nie było łatwe, szczególnie na Križevac, na który wspinałem się razem wraz z siostrą Elvirą ze Wspólnoty Cenacolo – to były dla mnie szczególnie mocne przeżycia. Wspólnota Cenacolo, którą znam już dość długo, wywarła na mnie jeszcze większe wrażenie właśnie tam, w Medziugorju. Zachowałem też żywe wspomnienia z Matczynej Wioski. Spotkania z Mariją Pavlović, Mirjaną Soldo, Ivanką Elez i Vicką Mijatović zapadły mi głęboko w serce, z wielką wdzięcznością przechowuję w pamięci wyjątkową gościnność z jaką podejmowano mnie w rodzinnych domach. W sposób szczególny i z wielką wdzięcznością wspominam, co prawda krótki czas, który spędziłem jako spowiednik w jednym z licznych konfesjonałów.

Ale najbardziej i ponad wszystko wspominam to, co trudno mi jest w ogóle opisać, co stanowi tajemnicę Medziugorja, z powodu której ludzie tam przybywają. To jest to samo, co po wielokroć przeżyłem w Lourdes. Ona tam jest. Matka Boża tam jest. Ona przez swoje macierzyństwo i swoją dobroć jest tak blisko ludzi. Wierzę, że to właśnie Jej bliskość, którą wszędzie możemy odczuć, jest tym co łączy wszystkie te wspomnienia.

Istnieją szczególne miejsca, gdzie Jej bliskość jest szczególnie odczuwalna. Wierzę, że tajemnicą Medziugorja jest właśnie Matka Boża.

W swoich rozmowach Eminencja często potrafił powiedzieć, że w Austrii to właśnie grupy modlitewne powstałe po powrocie z Medziugorja jako pierwsze zwróciły uwagę, czyli po prostu zapoznały Eminencję z tym miejscem. Jakie były pierwsze wrażenia Eminencji, kiedy na samym początku wspominano Medziugorje?

Moje pierwsze spotkanie z Medziugorjem miało miejsce już na początku lat osiemdziesiątych, kiedy w naszym przyklasztornym kościele, w centrum Wiednia, powstała pierwsza medziugorska grupa modlitewna. Ja, choć byłem zakonnikiem, dominikaninem, do tamtego czasu nic nie słyszałem o Medziugorju. Zauważyłem, że modlitwa tych ludzi była szczególnie żywa, modlili się co tydzień, niestrudzenie, całymi godzinami. Między innymi modlili się na Różańcu, śpiewali całym sercem, uczestniczyli we Mszy świętej, adorowali Najświętszy Sakrament. Miałem wrażenie, że tym ludziom nigdy dość modlitwy, że nigdy się nie nudzą, przychodzą tutaj wiernie i wytrwale tydzień po tygodniu, aż po dzień dzisiejszy. I to był właśnie znak, który mówił o prawdziwości. Gdyż, jeśli byłby to tylko słomiany zapał to już dawno by się wypalił.

Tymczasem w całej Austrii powstały grupy modlitewne wyrosłe z doświadczenia Medziugorja. Cechą wspólną tych grup jest to, że ludzie przy boku Maryi starają się żyć pogłębionym życiem chrześcijańskim, przenikniętym eucharystią. Często słyszymy świadectwa o uzdrowieniach, którymi ludzie bywają obdarzani. Dwanaście lat temu Eminencja zatwierdził Stowarzyszenie „Oase des Friedens”, które towarzyszy i wspiera medziugorskie grupy modlitewne w Austrii. Co może Eminencja powiedzieć o tych owocach w Austrii?

Owoce, rzekłbym nawet, pełne kosze owoców Medziugorja zna tylko sam Pan Bóg. Ale mnie również dane było poznać i doświadczyć niektórych z nich, na przykład: wierne i mocne powołania kapłańskie, które zrodziły się właśnie w Medziugorju.

Dane mi było słyszeć świadectwa o nawróceniach: mógłbym wyliczać przykłady rodzin, które nie tylko umocniły się w wierze, ale z pomocą Medziugorja we wzruszający sposób przetrwały kryzysy. Przypominam sobie pewną rodzinę – świadectwo dawali sami małżonkowie – że kiedy dzieci były jeszcze stosunkowo małe bez pielgrzymowania do Medziugorja, jednej z życiowych prób, na pewno by wspólnie nie przetrzymali. Dziś ich dzieci mają już własne rodziny, są praktykującymi katolikami i wiernymi członkami Kościoła. Niedawno przy jakiejś okazji, wszyscy pielgrzymowali do Medziugorja, by za wszystko podziękować Matce Bożej.

Mógłbym przytoczyć owoce uzdrowienia z uzależnienia od narkotyków. Wiele lat temu poznałem pewnego młodzieńca, który przyjechał do Medziugorja autobusem i od tamtego momentu już nigdy nie brał narkotyków. Mógłbym również opowiedzieć o wielu osobistych przeżyciach. Wspomnę o jednym. Czekając na pociąg w pewnej małej miejscowości, zostałem rozpoznany przez kolejarza, pracującego na dworcu, który opowiedział mi swoją historię. Jego żona zmarła na raka. On sam był niewierzący, pogrążony był w wielkiej rozpaczy. Przyjaciele zaproponowali mu wyjazd do Medziugorja. Nie mógł się powstrzymać, by nie opowiedzieć mi z zachwytem jak bardzo wszystko się zmieniło się od tamtego czasu, jak bardzo wiara, którą właśnie odnalazł, nadaje sens całemu jego życiu.

Orędzia z Medziugorja nie wnoszą nic nowego – modlitwa, post, nawrócenie, pojednanie, pokój. Wielu ludzi widzi w nich aktualizację nowotestamentowych orędzi. Czy Eminencja podziela opinię, że dzisiaj, czyli w naszych czasach, Niebo szczególnie o nas się troszczy?

Wierzę, że w tych szczególnych czasach, otrzymujemy szczególną pomoc. Kiedy myślę konkretnie o Austrii i o tym jak bardzo osłabła wiara w ciągu kilku ostatnich lat, mamy prawo liczyć na silną pomoc z nieba.

Orędzia z Medziugorja, Bogu dzięki, nie są oryginalne. Gdyby tu była mowa o jakichś sensacjach, wszystko by już na pewno umarło, bo niemożliwym byłoby dawanie sensacyjnych orędzi co tydzień, miesiąc, czy rok. Dla mnie osobiście jest bardzo interesujące, że orędzia, na ile ja je znam i które czytałem są bardzo proste, można by rzec, stanowią abecadło życia chrześcijańskiego: nieustanne wezwanie do modlitwy, nawrócenia, postu, pojednania, pokoju. I za każdym razem, wciąż od nowa: „Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. Myślę, że bez względu na to, jaki będzie ostateczny osąd Kościoła, jedno jest pewne: na całym świecie miliony ludzi czyta te orędzia i widzi w nich wezwanie Matki Bożej, które jest skierowane do nich, dotyczy ich życia. Jeśli więc co miesiąc [orędzia] przypominają ludziom żeby się modlili, nawracali, pojednali się i kochali Matkę Bożą, to cóż lepszego może nam się przydarzyć? To na pewno nikomu nie może zaszkodzić. Dlatego w tych orędziach widzę pewnego rodzaju szkołę codziennego naśladowania Jezusa. Maryja prosi, abyśmy wpatrywali się w Jej Syna, słuchali Go i naśladowali. „Uczyńcie wszystko, cokolwiek wam powie”, to są pierwsze słowa Maryi skierowane do ludzi i te same słowa stanowią istotę medziugorskich orędzi.

Dla wielu pielgrzymów to właśnie mieszkańcy parafii Medziugorje stali się świadkami wiary. Modlitwa w rodzinie, w której szczególnie na początku, mogli uczestniczyć również pielgrzymi, stała się początkiem ich własnej drogi wiary. Czy Eminencja mógłby skierować swoje szczególne orędzie do parafian z Medziugorja, a szerzej do obywateli Bośni i Hercegowiny oraz Chorwacji?

Fakt, że na początku objawień orędzia były kierowane głównie do parafian, wywarł na mnie duże wrażenie. Wydaje mi się, że Niebo jakby chciało, aby jego „oręż”, że tak się wyrażę, był wcześniej przygotowany. Albowiem, jeśli to miejsce ma emanować czymś szczególnym, to i mieszkańcy muszą w tym uczestniczyć. Tak było przecież i ze świętym proboszczem z Ars, on wpierw doświadczył łaski nawrócenia swojej parafii i wtedy całe Ars się odmieniło. „Ars ne plus Ars”, powiedział proboszcz z Ars po upływie kilku lat. Ars nie jest już tym samym Ars, Ars się odmieniło. W Medziugorju, jak słyszałem, też było wiele osób skłóconych ze sobą. Ale w jaki sposób można głosić pokój, który Matka Bożą Królowa Pokoju daje nam w serce, jeśli mieszkańcy tej parafii go nie mają? Dlatego wydaje mi się, że tutaj ujawnia się wspaniała pedagogika Matki Bożej, za pośrednictwem, której wpierw przygotowuje wieś, a potem całą parafię do swojej służby. Obecnie mieszkańcy parafii Medziugorje są ukierunkowani na cały świat w wypełnianiu swojej misji. I za to powinniśmy im z serca podziękować, że oddali się do dyspozycji Królowej Pokoju i stali się Jej „orężem”.

W listopadzie tego roku zamierzamy zorganizować w naszej katedrze w Wiedniu czwarte spotkanie modlitwy o pokój, w którym będzie uczestniczył któryś z widzących z Medziugorja. Dziękujemy Eminencji w imieniu wszystkich przyjaciół Medziugorja za wyrażenie zgody na to spotkanie. Czy istnieje dla Eminencji jakiś szczególny powód, dla którego Eminencja otworzył nam drzwi Katedry?

Katedra, można rzec, stanowi serce Austrii, wspólnie z sanktuarium w Mariazell jest kościołem-sercem. Tak, więc ten ogromny ruch modlitewny, który wielu ludziom w naszym kraju przyniósł tyle błogosławieństw, musi znaleźć swoje miejsce w katedrze. Z tego właśnie powodu zarówno dla mnie, dla naszej parafii jak również dla kapituły katedralnej fakt, że możemy tutaj gościć raz w roku ludzi z tego ruchu spotykających się na modlitwie dziękczynnej, uwielbienia i błagalnej jest raczej przywilejem. My właściwie powinniśmy być wdzięczni, że to spotkanie odbywa się właśnie w katedrze. Dziękuję wszystkim, którzy są zaangażowani w to dzieło, dziękuję parafii Medziugorje i wszystkim wiernym, dziękuję franciszkanom z Medziugorja. Myślę o was z wielką radością i wdzięcznością, często łączę się z wami w sercu i modlitwie.

Źródło: http://www.medjugorje.ws

Posted in Kościół, Medziugorje | Otagowane: , , | 67 Komentarzy »

Relacja z Wiednia naszej czytelniczki

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 listopada 2011

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!!!
W piątek 18go listopada rano wróciłam z Wiednia.
Spotkanie było piękne. Udało mi się siedzieć blisko muzykantów.
Miałam tłumaczenie mowy Ivana
Dragicevića na język rosyjski. Dziewczyna, która wcześniej mieszkała w Medjugorje tłumaczyła dla mnie. Z niemieckiego nie wszystko, ale rozumiałam.

Katedra była pełna. Na czuwanie przyjechała duża grupa z Medjugorja, w tym młodzież ze wspólnoty Cenacolo. Było dużo osób duchownych i świeckich. Miały miejsce świadectwa osób. Potem modliliśmy się różaniec-Tajemnice Chwalebne, każda Tajemnica zmieniała się piękną pieśnią oraz grą muzykantów. Po piątej Tajemnicy zaczęło się objawienie Matki Bożej dla Ivana. (Podczas objawienia zegar przebił 7 razy, była 19). Niesamowita cisza napełniła świątynię.
W czasie objawienia sercem czułam wielki pokój i radość. Miałam pragnienie oddać każdego kogo znam Matce Bożej. W tym Polskę. Modliłam się o większą wiarę dla siebie.
Ivan opowiadał relację, m.in. jednego z objawień (ma je codziennie). Pyta Maryje: Dlaczego jest tak piękna? Maryja odpowiedziała, że dla tego, że dużo kocha.
Austriacy głośno i chętnie śpiewali. Dużo było dzieci, które zachowywały się grzecznie przez cały wieczór, niektóre spały.
Wierni w większości nie klęczeli podczas różańca. Przyjmowali Komunię świętą na stojąco i widziałam, że często na rękę.
Kardynał Christoph Schönborn, natomiast udzielał Komunii Świętej tym, kto podchodził do balustrady i chciał przyjąć Pana Jezusa do ust i na kolanach.

Mam wrażenie, że byłam tam, w Medjugorju. Cała atmosfera była radosna, szczególnie Po Mszy Świętej i w czasie Adoracji.Program trochę się przesunął. Msza święta skończyła się około 20.30. Potem jeszcze Ivan dzielił się przeżyciem i miał do nas przesłanie.
Matka Boża przyniosła ze sobą raj i wszystkich błogosławiła, weszła do każdego domu. Była bardzo radosna. Powiedziała, że to ziarno Ducha świętego upadło (17go listopada) na płodną ziemie. Byliśmy bardzo rozmodleni. Myślę, że dla tego tak powiedziała. Odchodząc, błogosławiła wszystkich znakiem Krzyża.
Prosiła modlić się, bo dużo jest zła. Mamy być jak jedna rodzina i jednoczyć się. Błogosławiła kardynała, kapłanów i całą tą diecezje, na terenie której jest Katedra sw. Stefana Cały duch, który szedł od Kardynała Schönborna był przeniknięty duchem Medjugorja. On klęczał po Mszy świętej i przed Najświętszym Sakramentem. Mówił z natchnieniem, podobnie, jak to robią Ojcowie Franciszkanie OFM w Medjugorje. Adorowaliśmy z muzykantami przez śpiewy,razem z modlitwą Kardynała, który robił to z natchnieniem i Jezus był bardzo bliski! Duch Święty-to jest ten duch, który jednoczy, obdarza łaskami i radością, który prowadzi nawet geograficznie.
Adoracja jeszcze trwała, kiedy miałam wyjść o 21.30, aby zdążyć na pociąg.

Po tym, co przeżyłam ogarnął mnie taki pokój i radość serdeczna, czego nie chcę stracić. Chcę kochać bardziej moich bliskich.Pozdrawiam! Z Bogiem!!! Króluj nam Chryste!!! Helena

Posted in Kościół, Medziugorje | Otagowane: , , | 14 Komentarzy »

OPIS objawienia Matki Bożej w 17/11/2011

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 listopada 2011

Luźne tłumaczenie dokonane przeze mnie. Dlatego mogą być liczne błędy, ale chciałem się szybko podzielić z Wami słowami Królowej pokoju z Wiednia.

Do opisania spotkania  z Matką Bożą jest bardzo trudno znaleźć słowa. Staram się jak mogę opisać to wydarzenie. Po każdym spotkaniu trzeba mi kilka godzin, aby powrócić do tego świata. Kiedy Matka Boża przychodzi, zawsze niesie ze sobą swoje niebo , raj. Każde spotkanie jest poprzedzone różańcem. Podczas tej modlitwy, dochodzi do tego spotkania. Czuję jej obecność coraz bardziej silną. Kiedy mój głos już staje się nie słyszalny, wtedy Matka Boża przychodzi. Pierwszym sygnałem jest światło. Pojawia się światło, które nie może być opisane słowami. Jest to światło z nieba. Nie czuję nic wokół mnie.

Po południu przyszła bardzo wesoła i zadowolona z  pozdrowieniem matki: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, Moje drogie dzieci!”

Po tym modliła się z rękami  otwartymi nad wszystkimi obecnymi. Przedstawiłem wszystkie intencje obecnych. Wyciągnęła ręce i pobłogosławiła nam matczynym błogosławieństwem i wszystkie rzeczy przygotowane do błogosławieństwa.

Szczególnie polecałem  eminencję kardynała i jego intencje. Matka Boża modliła się specjalnie nad jego archidiecezją.

Matce Bożej powierzyłem wszystkie nasze potrzeby, nasze rodziny, intencje jakie przywieźliśmy  w naszych sercach.

Matka Boża skierowała następujące orędzie:

„Drogie dzieci, dziś wzywam was do modlitwy. Zwłaszcza, gdy Szatan chce wojny, wzywam was do modlitwy i módlcie się aby Bóg dał wam pokój. Wszyscy na świecie są nosicielami pokoju Bożego. Jestem z wami i modlę się do Boga za każdym z was tutaj. Nie bójcie się. Kto się modli nie boi się zła i nie ma nienawiści w sercu. Dziękuję wam drogie dzieci za przybycie dzisiaj i za to że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Modliła się do Ojcze nasz i Chwała Ojcu. Po tym, Matka Boża nadal modliła się , a następnie udała się do nieba w znaku świetlnym krzyża z napisem: „. Idźcie w pokoju, moje drogie dzieci”

Dodam jeszcze że dzięki wpisowi na naszym blogu dotyczący transmisji z Wiednia  wczoraj odnotowałem rekordową ilośc wejśc na bloga prawie 21 tys wejść. Oczywiście na wordpress bolg jest na pierwszym miejscu poczytności

Posted in Medziugorje | Otagowane: , , , | 69 Komentarzy »

KRÓLOWA POKOJU BĘDZIE BŁOGOSŁAWIĆ INTERNAUTÓW

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 listopada 2011

http://www.medjugorjetoday.tv/3311/mary-will-bless-apparition-viewers-online/

Objawienie Najświętszej Matki dla wizjonera z Medjugorje, Ivana Dragićević’a będzie w dniu 17 listopada, w czwartek, na żywo transmitowane z katedry Św. Stefana w Wiedniu w Austrii. Ivan mówi, że Najświętsza Maryja Panna będzie błogosławić wszystkich widzów on-line przy komputerach, którzy będą się wspólnie modlić i uczestniczyć duchowo w tym objawieniu, tak jakby byli fizycznie tam obecni. Przedmioty religijne umieszczone obok komputera będą również pobłogosławione.

W ubiegłym roku, w katedrze w Wiedniu, w dniu 23 września 2010, prawie 400.000 ludzi na całym świecie było świadkami Objawienia za pośrednictwem MaryTV dla wizjonerów Ivan’a Dragićević’a i Mariji Pavlović-Lunetti.. (Photo: gebetsaktion.at)

W ubiegłym roku, w katedrze w Wiedniu, w dniu 23 września 2010, prawie 400.000 ludzi na całym świecie było świadkami Objawienia za pośrednictwem MaryTV dla wizjonerów Ivan’a Dragićević’a i Mariji Pavlović-Lunetti.. (Photo: gebetsaktion.at)

Transmisja będzie nadawana na żywo w języku angielskim i hiszpańskim przez MaryTV oraz w języku niemieckim przez Kathnet.

Transmisja rozpocznie się o 16:00 czasu lokalnego (GMT +1)[Warszawa i Wiedeń mają tę samą godzinę w aktualnym czasie zimowym].

Różaniec będzie odmawiany około 17 czasu lokalnego, przed objawieniem dla Ivana o około 17:40

Podczas ostatniej wizyty Ivana Dragicevic’a wraz z Mariją Pavlovic-Lunetti. w Wiedeńskiej Katedrze Św. Stefana 23 września 2010 liczba widzów oglądających program  MaryTV wyniosła 398546.  Wielu zostało zachęconych przez dwie niezwykłe zalety, jakie posiada taka bezpośrednia transmisja. Okazało się to po raz pierwszy w lipcu i sierpniu 2010, gdy MaryTV przekazywała na żywo transmisje z objawień NMP Ivanowi w Medjugorje przez kolejne 6 dni:

   Denis i Cathy Nolan odmawiają Różaniec na  daszku telewizji MaryTV w Medjugorje, początek sierpnia 2010. Photo: MaryTV

Denis i Cathy Nolan odmawiają Różaniec na daszku telewizji MaryTV w Medjugorje, początek sierpnia 2010. Photo: MaryTV

 

„Iwan powiedział nam, że nad tymi, którzy są połączeni poprzez Internet,  Nasza Pani modli się tak samo, jak nad tymi, którzy klęczą obok niego podczas objawienia.

A przedmioty religijne, które mają z sobą i które chcieliby aby Matka Boża pobłogosławiła, są pobłogosławione tak samo jak religijne przedmioty umieszczone tuż przed Nią podczas objawienia” – zaznacza Denis Nolan, prezes MaryTV.

Będziemy obdarzeni tą niezwykłą łaską jeszcze raz 17 listopada, i oczekiwania jakie MaryTV z tym wiąże są ogromne. Ostatnio wprowadzenie transmisji na żywo przez naczelnego inżyniera technicznego Tom Matasso utorowało drogę do silnych wrażeń i nowego doświadczenia dla komentatorki wiadomości MaryTV, Cathy Nolan:

 „Tom opisywał mi jak żywy przekaz wychodzi na cały świat porzez Internet, i za chwilę doznałam olśnienia uświadomiwszy to sobie. Mogłam zobaczyć jak Nasza Pani mogłaby patrzeć i błogosławić i dotykać Jej dzieci na całym świecie w jednym momencie, całkowicie poprzez Internet”.

„To było jak błyskawica rozchodząca się na cały świat, przynosząca łaski nawrócenia, uzdrowienia, błogosławieństwo, i miłość. Jestem przekonana, że to będzie potężna chwila dla Naszej Pani” – mówi Cathy Nolan w Wiadomościach z ostatniej chwili do abonentów MaryTV.

Mszy św. po Objawieniu dla Ivana będzie przewodniczył kardynał Christoph Schönborn.

Kardynał Christoph Schönborn witający widzących w Wiedniu podczas ubiegłorocznego  wydarzenia.

Kardynał Christoph Schönborn witający widzących w Wiedniu podczas ubiegłorocznego wydarzenia.

Według Ivana, orędzie Dziewicy Maryi w ubiegłym roku w Wiedniu było echem słów kardynała, który kładł nacisk na pracę misyjną. Matka Boża zastąpiła Swoje zwykłe pożegnalne pozdrowienie: „Dziękuję, że odpowiedzieliście na Moje wezwanie” słowami: „Dziękuję, że będziecie się modlić ze Mną”. Oto treść zeszłorocznego orędzia:

„Dziękuję, drogie dzieci, że przyjęliście Moje orędzia, że żyjecie Moimi orędziami. Dziękuję, drogie dzieci, że będziecie Moimi misjonarzami, Moimi apostołami, którzy poniosą orędzia w świat. Dziękuję, drogie dzieci, że będzie nosicielami dobrej nowiny, wspaniałych wiadomości, radosnej nowiny. Dziękuję, że będziecie się modlić ze Mną „.

MaryTV zachęca wszystkich  do rozgłaszania tej wiadomości o transmisji na żywo 17 listopada przez maile, portale społecznościowe i innymi skutecznymi sposobami. Lokalne media mogłyby też być zainteresowane, jeśli wiele osób miałoby razem oglądać objawienie.

 Program (czas Wiednia = czas Warszawy):

16:00 : Świadectwa w tym Magnusa MacFarlane-Barrow (założyciela organizacji charytatywnej: Posiłki Maryi) (10:00 EST)

17:00 : Różaniec (11:00 EST)

17:40 : objawienie Najświętszej Maryi Panny dla Ivana (11:40 EST)

18:00 : świadectwo Ivana (12:00 EST)

19:00 : Msza św. pod przewodnictwem kardynała Christoph’a Schönborn’a (13:00 EST)

20:00 : Adoracja Najświętszego Sakramentu (14:00 EST)

21:00 : zakończenie Adoracji (15:00 EST)

   Tłumaczył Michał z Radomia

Posted in KOMUNIKATY, Kościół, Medziugorje, Objawienia, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 177 Komentarzy »

Odsiecz Wiedeńska – 02.07.2011

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 lipca 2011

Posted in Film, Jezus Król Polski, ks.Piotr Natanek, Patriotyzm | Otagowane: , , | 140 Komentarzy »