Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Wielki Post’

Homilia wygłoszona w Watykanie

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 kwietnia 2020

Posted in Homilie | Otagowane: , , | 45 Komentarzy »

Dziś rozpoczyna się Wielki Post

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 marca 2017

Zastanawiając się co wam na szybko napisać na ten Wielki Post 2017 roku, wpadłem na pomysł i polecam dla wszystkich czytelników, kilka propozycji:
Starajcie się przez te 40 dni choćby  przyjąć choćby tylko jedna propozycję. A może każdego dnia kolejna propozycja?

  • Post od zazdrości
  • Post od kłamstwa.
  • Post o chlebie i wodzie
  • Post od podłości
  • Być uprzejmym wobec innych oraz siebie
  • Post od narzekania i niezadowolenia
  • Otwórz oczy, na całe dobro, które Cię otacza  i raduj się
  • Post od goryczy i bądź wdzięczny za to, co masz
  • Post od niecierpliwości i nerwowości oczekiwania
  • Akceptuj ludzi takimi jakimi są
  • Post od niepotrzebnych obaw i miej zaufanie do Boga.
  • Post od plotek i odkryj Jezusa, który mieszka w ludziach
  • Post od egoizmu i bądź otwarty na otoczenie
  • Post od zemsty
  • Post od niepotrzebnych słów i słuchaj innych ludzi
  • Post od pragnienia posiadania i raduj się istnieniem
  • Post od pychy i próbuj dowiedzieć się, o wartości tych ludzi, którzy Cię otaczają
  • Post od chciwość i otwórz serce na potrzeby tych, którzy mają mniej niż ty.
  • Post od zazdrości i spraw komuś radość.
  • Post od kłamstw, prawda i piękno cię wyzwoli.
  • Post od niesprawiedliwości i odkryj radość prawości.
  • Ponad wszystko Kochaj bliźniego swego jak siebie samego

Skorzystać z tej okazji, którą  Bóg daje, i wiedz że piękne będą owoce postu, Amen!
Podziel się z innymi propozycją!

Wszystko dla Królowej Pokoju.

post

Posted in Prośba o modlitwę | Otagowane: , | 79 Komentarzy »

Wielki Czwartek: początek Triduum Paschalnego

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 marca 2016

Od Wielkiego Czwartku Kościół rozpoczyna obchody Triduum Paschalnego, w czasie którego będzie wspominać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Najstarszy dokument opisujący liturgię Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie pochodzi z IV wieku i mówi o dwóch mszach św. w Wielki Czwartek. Dwie msze św. w tym dniu odprawia się w kościołach katedralnych. Rano biskup ordynariusz koncelebruje ostatnią mszę św. Wielkiego Postu razem ze wszystkimi kapłanami diecezji. Msza św. Krzyżma – to najważniejsze i najpełniejsze zgromadzenie wspólnoty diecezjalnego Kościoła, ludu kapłańskiego. Kapłani odmawiają przyrzeczenia złożone podczas święceń. Podczas niej biskup święci oleje (chorych i krzyżmo), które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych. We wszystkich innych kościołach wolno w tym dniu odprawić mszę św. w godzinach wieczornych. Nazywamy ją Mszą Wieczerzy Pańskiej. Ostatnia wieczerza miała miejsce w nocy z czwartku na piątek i należała według żydowskiej rachuby czasu do piątku. Doba trwała od zachodu do zachodu słońca. Dlatego dniem zarówno pierwszej Ofiary Eucharystycznej, jak i Ofiary Krzyża, jest ten sam dzień – Wielki Piątek. I tu widzimy ścisły związek Krzyża, Zmartwychwstania i Eucharystii. Wieczorem w kościołach parafialnych i zakonnych Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się Triduum Paschalne. Przed rozpoczęciem liturgii opróżnia się tabernakulum, w którym przez cały rok przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Odtąd aż do Nocy Zmartwychwstania pozostaje ono puste. Msza św. ma charakter bardzo uroczysty. Jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa służebnego. Ostania Wieczerza, którą Jezus spożywał z apostołami, była tradycyjną ucztą paschalną, przypominającą wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej. Wszystkie gesty i słowa Jezusa, błogosławieństwo chleba i wina nawiązują do żydowskiej tradycji. Jednak Chrystus nadał tej uczcie nowy sens. Mówiąc, że poświęcony chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią, ustanowił Eucharystię. Równocześnie nakazał apostołom: „To czyńcie na Moją pamiątkę”. Tradycja upatruje w tych słowach ustanowienie służebnego kapłaństwa, szczególne włączenie apostołów i ich następców w jedyne kapłaństwo Chrystusa. W liturgii podczas śpiewu hymnu „Chwała na wysokości Bogu”, którego nie było przez cały Wielki Post, biją dzwony. Po homilii ma miejsce obrzęd umywania nóg. Główny celebrans (przeważnie jest to przełożony wspólnoty – biskup, proboszcz, przeor), umywa i całuje stopy dwunastu mężczyznom. Przypomina to gest Chrystusa i wyraża prawdę, że Kościół, tak jak Chrystus, jest nie po to, żeby mu służono, lecz aby służyć. Po mszy św. rusza procesja do tzw. ciemnicy. Tam rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy został pojmany, jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza. Aż do Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje bez obrusa, świec i wszelkich ozdób.

dzienniklodzki.pl

Wszystkim księżom w dniu ich święta życzymy błogosławieństwa Bożego, życzymy aby nie dosięgała ich nienawiść ateistów która jest porażająca. Akurat jestem po godzinnym śledzeniu osób z KOD którzy używają najohydniejszych wpisów  wobec Prezydenta Dudy czy premier Szydło Beaty. Okazuje się że te osoby wcześniej okazywały niesamowitą nienawiść do Kościoła, do księży. W Polsce rządziło PO wiec tematem ich wpisów od ładnych kilku lat był diabelski atak na księży. Dokładnie z dniem wyboru Prezydenta Dudy swą nienawiść do księży, do kościoła skierowali na Prezydenta , na PIS itp. Są to ludzie przeważnie bogaci i najbliżej ideowo im do Palikota, Biedronia. Jak ktoś ma facebooka to może prześledzić np. taka osobę i będzie miał potwierdzenie. Link do tej osoby https://www.facebook.com/tadeusz.bartold .  Ja tak sprawdzam od kilku dni rózne osoby i jestem porażony. Przekonało mnie to że diabeł atakuje Polskę.

Posted in Kościół, Prośba o modlitwę | Otagowane: , | 33 Komentarze »

Wielka Środa: dzień w którym Judasz sprzedał Jezusa

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 marca 2016

Wielka Środa to moment, w którym apostołowie przygotowywali się do święta Paschy, które miało się odbyć następnego dnia. W środę przed Wielkanocą wspominamy dzień, w którym Judasz za trzydzieści srebrników sprzedał Jezusa Chrystusa. Wokół tego apostoła, który sprzeniewierzył się miłości Jezusa, koncentruje się liturgia Wielkiej Środy.
Według Ewangelii, Judasz sprzedał Jezusa za 30 srebrników. Prawdopodobnie było to 30 hebrajskich sykli. Niewykwalifikowany robotnik zarabiał tyle w cztery miesiące. Judaszowe srebrniki nie przyniosły mu szczęścia. Kiedy się opamiętał i chciał zwrócić pieniądze arcykapłanom, ci nie mogli ich przyjąć. Były „nieczyste” jako zapłata za zdradę, więc nie można było ich oddać na ofiarę dla świątyni. Ostatecznie kupiono za nie kawałek ziemi na grzebanie cudzoziemców, który nazwano później Polem Krwi. A Judasz Iskariota się powiesił. Z postacią niewiernego apostoła wiąże się zwyczaj, kultywowany w Wielką Środę. Tego dnia obchodzono tzw. judaszki, czyli wieszanie czy też pojmanie Judasza.

Wykonywano słomianą kukłę, która miała wyobrażać Judasza. Do jej paska przypinano woreczek z 30 kawałkami szkła, symbolizującymi srebrniki. Zrzucano ją z najwyższego domu danej miejscowości. Często była to wieża kościelna. Potem bito ją kijami, szarpano, włóczono po ulicach, przeraźliwie przy tym krzycząc. Często z „Judasza” zostawała garść słomy. Tę resztkę palono lub topiono. Ze względu na nadmierną agresję uczestników widowiska, zakazano jego organizowania. Tam, gdzie zwyczaj trwał, kukłę wieszano na drzewie, słupie czy kominie. Tradycja wieszania Judasza nadal jest kultywowana np. w Jarosławiu na Podkarpaciu i jego okolicach.
Źródło: dzienniklodzki.pl

Posted in Kościół, Prośba o modlitwę | Otagowane: , | 86 Komentarzy »

Wielki Wtorek – zapowiedź zdrady

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 marca 2016

Jezus w czasie wieczerzy z uczniami swoimi doznał głębokiego wzruszenia i tak oświadczył: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie zdradzi. Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi. Jeden z uczniów Jego – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: Kto to jest? O kim mówi? Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: Panie, kto to jest? Jezus odparł: To ten, dla którego umaczam kawałek /chleba/, i podam mu Umoczywszy więc kawałek /chleba/, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty A po spożyciu kawałka /chleba/ wszedł w niego szatan…. A była noc.

Jeden z uczniów przytula się do Serca Jezusa, drugi uczeń odchodzi z ostatniej Wieczerzy w noc.

Ten drugi sprawia, że Nauczyciel przeżywa przejmujący ból utraty kogoś, kogo kocha.

Pan bierze na siebie w tym momencie niepowodzenia wychowawcze wszystkich rodziców, katechetów, nauczycieli, opiekunów, proroków.

Pan przyjmuje na ramiona ciężar tych, którzy powtórzyli kiedykolwiek za Izajaszem „Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły”.

Zapewne każdy z nas doświadczy kiedyś zawodu bezowocności swoich wysiłków.

Dobrze będzie wtedy powiedzieć następne zdanie z Księgi Izajasza: „Lecz moja nagroda u Boga mego”.

Jezus, który idziesz na mękę, spraw, aby nasze serca stały się wierne i kochające.

Posted in Kościół, Prośba o modlitwę | Otagowane: , | 145 Komentarzy »

Wielki Poniedziałek: namaszczenie Jezusa zapowiedzią śmierci

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 marca 2016

Dziś Wielki Poniedziałek. Oto w ostatniej już wędrówce do wielkiej i hałaśliwej Jerozolimy, gdzie Jezus idzie na „ swoją godzinę”, zatrzymujemy się wraz z Nim na uczcie w domu Jego przyjaciół: Łazarza, Marty i Marii. Czy nie wydaje ci się dziwne, że Jezus rozpoczyna ostatni tydzień swojego ziemskiego życia od udziału w uczcie wydanej na Jego cześć? Mielibyśmy powody oczekiwać, że poświęci więcej czasu na modlitwę i rozmowę z Ojcem lub też w inny sposób będzie szukał umocnienia na czas czekającej Go męki.
On jednak spokojnie je obiad z przyjaciółmi. Przyjmuje ich gościnność i miłość. W zamian ofiarowuje im swój czas. Choć w ostatnim czasie nad Jezusem zebrały się czarne chmury, jest prześladowany, były próby zabicia Go, to tutaj jest zupełnie inny klimat. Dużo ciepła, życzliwości, z pewnością dużo miłych słów i ważnych gestów. Przecież niedawno Łazarz odzyskał „drugie życie”, został wszak wskrzeszony z martwych przez Jezusa. Św. Jan ewangelista skupia się jednak na jednym z gestów – na namaszczeniu nóg Jezusa drogocennym olejkiem i wycieraniu ich włosami. Publicznie kobiety nie wykonywały takich intymnych gestów wobec mężczyzny. Maria to czyni. W międzyczasie Judasz czeka na okazję, by móc wykraść jak najwięcej z trzosa powierzonego mu przez Jezusa i Apostołów. Jezus wie o tym, ale nie porusza tego tematu nawet wtedy, gdy Judasz krytykuje Marię za marnowanie cennego olejku. Jezus przyjmuje gest Marii i wykorzystuje do zapowiedzenia swojej bliskiej już śmierci. Czyżby Maria wiedziała – i tylko ona – że jest to pożegnalne spotkanie? Ona jest uczniem doskonałym, nie tylko słucha, ale także rozumie, co Jezus czyni. Namaszcza Jezusa na pogrzeb! Tylko ona wie, że Jezus umrze. Niesamowite jest, że tego nie wie żaden z Jego uczniów. Nikt z Dwunastu nie czuje, dokąd zmierza ta historia. Jaka głęboka więź przyjaźni jest między Marią a Jezusem, skoro ona wyczuwa to, czego nie potrafią wyczuć uczniowie? Stąd z pewnością ta czułość i troska Marii. Na nic i na nikogo nie zważa. Choć przybliża się godzina śmierci Jezusa, uwagę Jego wciąż pochłania miłość. Okazuje ją ludziom, którzy są Mu bliscy, i pozwala ją okazać również sobie. Upomnienia, słabości, a nawet grzechy są dla Niego sprawą drugorzędną. Wejdę i ja dziś do domu w Betanii. Patrząc na to, co się tam wydarza, pomyślę, jaki szczególny gest miłości chciałbym ofiarować Jezusowi na sześć dni przed Paschą? Co z moich postanowień wielkopostnych udało mi się przechować na dzień Jego pogrzebu, co jest na dziś moim drogocennym olejkiem? Poszukam może tylko jakichś drobnych gestów, jakiejś okazji, aby być z Bogiem, bez względu na wszystko i wszystkich. Nie będę już szukał wielkich uniesień duchowych, po prostu posiedzę trochę przy moim Bogu. Dam Mu coś, czego nikomu nigdy jeszcze nie dałem. Coś, co zachowałem tylko dla Niego – czułość mojego serca. On zna moje serce, dostrzeże to, i przede mną też otworzy swoje Serce. „Jezu, cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według Serca swego”.

Źródło: dzienniklodzki.pl

Posted in Kościół, Modlitwa | Otagowane: , | 73 Komentarze »

40 dni Wielkiego Postu – ciąg dalszy

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 marca 2016

Podczas 40 dni Wielkiego Postu proponuję każdy dzień przeżyć z pomocą orędzi z Medjugorje.

40 dniowy okres postu, modlitwy i pokuty rozpoczyna się w środę. To czas dla wielu z nas bardziej zdyscyplinowanych starań, aby dokonać pewnych poświęceń, małych i dużych, w ramach przygotowań do Wielkanocy.  Matka Boża często prosi nas o to by „dać” coś od siebie. Te prośby można podzielić na cztery grupy:

1. Daj świadectwo i dobry przykład dla innych.
2. Wysławiajcie i chwalcie Boga.
3. Daj miłość i dziel się z innymi.
4. Daj swoje serce  Bogu i Matce Bożej.

Wstawiam tu 40 podpowiedzi Matki Bożej które można rozważyć aby „dać” dla Jezusa i Maryi w czasie tego Postu, zarówno poprzez modlitwę jak i  w sposób praktyczny.

Tutaj link co części pierwszej

ciąg dalszy

sobota 5 marca

Drogie dzieci, nie mogę wam pomagać, jeżeli nie żyjecie Bożymi przykazaniami, jeżeli nie żyjecie Mszą świętą, jeżeli nie unikacie grzechu. Wzywam was, byście się stali apostołami miłości i dobroci. W tym niespokojnym świecie świadczcie o Bogu i Bożej miłości, a Bóg będzie wam błogosławił i da wam to, o co Go poprosicie.{25 październik 1993)

poniedziałek 7 marca

Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście zdecydowali się poświęcać cierpliwie czas na modlitwę. Dzieci, nie możecie powiedzieć, że jesteście moimi i że poprzez moje orędzia przeżyliście nawrócenie, jeśli nie jesteście gotowi poświęcać czasu Bogu każdego dnia.(25 lipca 1994)

wtorek 8 marca

Mój Syn przygotowuje was poprzez mnie do dzieł, przez które chce zostać wychwalony, a które pragnie uczynić poprzez was. (18 marca 2013)

środa 9 marca

Drogie dzieci, z macierzyńską miłością proszę was, podarujcie mi swoje serca, abym mogła ofiarować je mojemu Synowi i wyzwolić was od wszelkiego zła, które was coraz bardziej zniewala i oddala od jedynego Dobra – mojego Syna, od tego wszystkiego co prowadzi was błędną drogą i pokój wam odbiera. (2 lipca 2013)

czwartek 10 marca

Otwórzcie swe serca i dajcie Bogu czas, by stał się On Waszym przyjacielem. Gdy zawrzecie prawdziwą przyjaźń z Bogiem, żadna burza jej nie zniszczy. (25 czerwca 1997)

piątek 11 marca

Dziatki, otwórzcie swoje serca i oddajcie mi to co jest w nich: radości, smutki i każdy nawet najmniejszy ból, bym mogła go przekazać Jezusowi, by On przez swoją niezmierzoną miłość zapalił i przemienił wasze smutki w radość swego zmartwychwstania. (25 luty 1999)

sobota 12 marca

Dziatki, wzywam was, abyście tu wraz ze mną dziękowali Bogu za wszystkie łaski, które On daje wam przeze mnie. (25 lipca 1999)

poniedziałek 14 marca

Drogie dzieci! Również dzisiaj wzywam was byście w barwach przyrody wysławiali Boga Stworzyciela. (25 sierpnia 1999)

wtorek 15 marca

Jeżeli się modlicie jesteście bliżsi Bogu i On poprowadzi was drogą pokoju i zbawienia. Dlatego dzisiaj, wzywam was, byście dawali pokój innym ludziom. Jedynie w Bogu jest prawdziwy pokój. Otwórzcie swoje serca i stańcie się ludźmi dającymi pokój, a ludzie w was i poprzez was odkryj pokój. I tak będziecie dawać świadectwo o Bożym pokoju i miłości, które On wam daje. (25 styczeń 2000)

środa 16 marca

Drogie dzieci! Wraz ze mną dziękujcie Wszechmogącemu za moją obecność wśród was. Moje serce jest radosne, patrząc na miłość i radość w życiu moimi orędziami. Wielu z was odpowiedziało, ale czekam i szukam wszystkich uśpionych serc, by obudziły się ze snu niewiary. Dziatki, jeszcze bardziej przybliżcie się do mego Niepokalanego Serca, abym mogła prowadzić was do wieczności. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. (25 czerwca 2011)

czwartek 17 marca

Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was do miłości i miłosierdzia. Darujcie miłość jedni drugim, jak wasz Ojciec daruje wam. Bądźcie miłosierni (przerwa) sercem. Czyńcie dobre uczynki nie pozwalając by czekano na was zbyt długo. Każde miłosierdzie, które pochodzi z serca przybliża was do mego Syna. (18 marca 2001)

piątek 18 marca

Dziatki, darujcie Bogu czas, był On was przemienił i wypełnił Swą łaską, abyście i wy byli łaską dla innych.(25 listopada 2007)

sobota 19 marca

Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was, abyście zjednoczyli się z Jezusem w modlitwie. Otwórzcie Mu swoje serce i darujcie Mu wszystko, co w nim jest: radości, smutki i choroby. Niech będzie to dla was czas łaski. (25 marca 2002)

poniedziałek 21 marca

Oferujcie im swoje otwarte i oczyszczone serca, a ja je napełnię miłością do mojego Syna. Jego miłość nada sens waszemu życiu, a ja będę wam towarzyszyć. Będę z wami do spotkania z Ojcem Niebieskim. (2 październik 2013)

wtorek 22 marca

Drogie dzieci! I dziś wzywam was abyście dziękowali Bogu w waszym sercu za wszystkie łaski, które wam daje poprzez znaki i barwy w przyrodzie. Bóg pragnie was przybliżyć do siebie i zachęca was abyście oddali mu cześć i chwałę. (25 sierpnia 2003)

środa 23 marca

Dziatki, odwagi! Zdecydowałam się prowadzić was drogą świętości. Wyrzeknijcie się grzechów i pójdźcie drogą zbawienia, drogą, którą wybrał mój Syn (25 marca 2006)

Wielki Czwartek 24 marca

Drogie dzieci! Przychodzę do was jako Matka. Przynoszę wam mojego Syna: pokój i miłość. Oczyśćcie swoje serca i zabierzcie mojego Syna ze sobą. Dajcie innym prawdziwy pokój i szczęście (2 październik 2005)

Wielki Piątek 25 marca

Drogie dzieci! W tych niespokojnych czasach przychodzę do was, by wskazać wam drogę do pokoju. Miłuję was niezmierzoną miłością i pragnę, byście i wy miłowali się wzajemnie, i byście we wszystkich widzieli mojego Syna – niezmierzoną Miłość. Droga do pokoju prowadzi tylko, tylko przez miłość. Podajcie rękę mnie, swojej Matce, i pozwólcie, bym was poprowadziła. (2 sierpnia 2006)

Wielka Sobota 26 marca

Wasz czas jest krótkim czasem. Nie pozwólcie błędom, by zapanowały nad wami. Droga, którą ja pragnę was poprowadzić, jest drogą pokoju i miłości. To jest droga, która prowadzi do mojego Syna, waszego Boga. Dajcie mi swoje serca, bym umieściła w nich swojego Syna i uczyniła z was moich apostołów. Apostołów pokoju i miłości.(2 listopada 2006)

Posted in Medziugorje, Modlitwa | Otagowane: , , | 276 Komentarzy »

40 dni Wielkiego Postu

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 lutego 2016

Podczas 40 dni Wielkiego Postu proponuję każdy dzień przeżyć z pomocą orędzi z Medjugorje.

40 dniowy okres postu, modlitwy i pokuty rozpoczyna się w środę. To czas dla wielu z nas bardziej zdyscyplinowanych starań, aby dokonać pewnych poświęceń, małych i dużych, w ramach przygotowań do Wielkanocy.  Matka Boża często prosi nas o to by „dać” coś od siebie. Te prośby można podzielić na cztery grupy:

1. Daj świadectwo i dobry przykład dla innych.
2. Wysławiajcie i chwalcie Boga.
3. Daj miłość i dziel się z innymi.
4. Daj swoje serce  Bogu i Matce Bożej.

Wstawiam tu 40 podpowiedzi Matki Bożej które można rozważyć aby „dać” dla Jezusa i Maryi w czasie tego Postu, zarówno poprzez modlitwę jak i  w sposób praktyczny.

Środa 10 luty

Codziennie do waszych domów przychodzą ludzie, którzy są w ciemności. Dajcie im, drogie dzieci, światło! (14 marca 1985)

Czwartek 11 luty

Dajcie mi wszystkie swoje uczucia i wszystkie problemy! Pragnę was pocieszyć w waszych pokusach. (20 czerwca 1985)

piątek 12 luty

Drogie dzieci, nauczcie się dziękować za małe rzeczy, a będziecie potem mogli dziękować i za wielkie.(3 październik 1985)

sobota 13 luty

Bez miłości nie możecie innym przekazywać waszych doświadczeń.(27 marca 1986)

poniedziałek 15 luty

Wzywam was, drogie dzieci, byście się modlili o dary Ducha Świętego, które są wam teraz potrzebne, byście mogli dawać świadectwo o mojej tutaj obecności i o wszystkim, co wam daję. (17 kwietnia 1986)

wtorek 16 luty

„Drogie dzieci! Wy jesteście odpowiedzialni za orędzia. Tu jest źródło łaski, a wy, drogie dzieci, jesteście naczyniami, które przenoszą dary. Dlatego was, drogie dzieci, wzywam, byście waszą pracę wykonywali z odpowiedzialnością. Każdy będzie odpowiadał według swojej miary. ?Drogie dzieci, wzywam was, byście z miłością przekazywali dary innym, a nie zostawiali je dla siebie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” (8 maja 1986)

środa 17 luty

„Drogie dzieci! Dziś wzywam was, byście mi dali swoje serce, bym je mogła zmienić, aby było podobne do mojego serca. Zastanawiacie się, drogie dzieci, dlaczego nie możecie odpowiedzieć na to, czego od was żądam. Nie możecie dlatego, że nie daliście mi swojego serca, bym je przemieniła. Mówicie, a nie czynicie. Wzywam was, byście czynili wszystko, co wam nakazuję. Tym sposobem będę z wami. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” (15 maja 1986)

czwartek 18 luty

Pragnę, byście byli światłem dla wszystkich i byście w świetle dawali świadectwo. (5 czerwca 1986)

piątek 19 luty

Wzywam was na świadków, żebyście poprzez swoje życie pomogli w zachowaniu pokoju (26 czerwca 1986)

sobota 20 luty

Dzieci moje, wielka będzie moja radość, kiedy zobaczę, że akceptujecie moje słowa i pragniecie mnie naśladować. Nie bójcie się. Nie jesteście sami. Podajcie mi swoje ręce, a ja was poprowadzę. (2 kwietnia 2012)

poniedziałek 22 luty

Dajcie świadectwo swoim życiem, poświęćcie swoje życie za zbawienie świata. (25 luty 1988)

wtorek 23 luty

„Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was do pełnego oddania się Bogu. Wszystko co czynicie i co posiadacie dajcie Bogu, aby mógł On panować w waszym życiu jak Król nad wszystkim, co posiadacie. (25 lipiec 1988)

środa 24 luty

Dziatki, dziękujcie stale za to, co posiadacie, za każdy mały dar, który daje wam Bóg, aby radosne błogosławieństwo od Boga spływało na was. (25 sierpnia 1988)

czwartek 25 luty

„Drogie dzieci, darujcie mi swoje życie i całkowicie mi się oddajcie, abym mogła wam pomóc zrozumieć moją matczyną miłość i miłość mojego Syna do was. (25 grudnia 2012)

piątek 26 luty

Dziękujcie Bogu, bo to wszystko jest darem Bożym dla was. W ten sposób będziecie mogli dziękować za wszystko i odkrywać Boga we wszystkim, nawet w najmniejszym kwiatku. (25 kwietnia 1989)

sobota 27 luty

Drogie dziatki, nie chcę was zmuszać, lecz dajcie Bogu dobrowolnie wasz czas jako dzieci Boże. (25 lipiec 1989)

poniedziałek 29 luty

Postanówcie darować więcej czasu Bogu, który dał wam te dni łaski. (25 marca 1991)

wtorek 1 marzec

Dlatego wy, którzy powiedzieliście, że jesteście moimi i szukacie u mnie pomocy dajcie wszystko z siebie. Przede wszystkim dajcie swoją miłość i przykład w rodzinach. (25 grudzień 1991)

środa 2 marzec

Dlatego módlcie się, żyjcie według moich orędzi, a wtedy ujrzycie cuda miłości Bożej w waszym codziennym życiu. (25 marzec 1992)

czwartek 3 marzec

Dlatego, drogie moje dziatki, módlcie się i swoim życiem dajcie świadectwo, że jesteście moimi i do mnie należycie, gdyż szatan chce w tych dniach zamętu sprowadzić na złą drogę jak najwięcej dusz. (25 kwiecień 1992)

piątek 4 marzec

Dziękujcie Bogu za dar, że mogę być z wami, gdyż, powiadam wam, to jest wielka łaska. (25 lipiec 1992)

sobota 5 marzec

CDN. ciąg dalszy nastąpi

Posted in Medziugorje | Otagowane: , | 147 Komentarzy »

Wielki Post 2015 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 lutego 2015

Orędzie z Medziugorje 25 marzec 2006 r.

Dziatki, odwagi! Zdecydowałam się prowadzić was drogą świętości. Wyrzeknijcie się grzechów i pójdźcie drogą zbawienia, drogą, którą wybrał mój Syn. Bóg znajdzie dla was drogę radości poprzez każdą waszą mękę i cierpienie. Dlatego, dziatki, módlcie się. Jesteśmy blisko was ze swoją miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
.
Modlitwa o Pogodę Ducha pomogła wielu zdrowiejącym ludziom, którzy usiłują zaakceptować swoją chorobę. Pomaga w robieniu rachunku sumienia, w staraniach w zadośćuczynieniu innym ludziom, zaakceptowaniu Woli Bożej w ich życiu tylko w ciągu jednego dnia.
.
Boże, użycz mi pogody ducha
Abym godził się z tym
Czego nie mogę zmienić
Odwagi
Abym zmieniał to
Co mogę zmienić
I mądrości
Abym odróżniał jedno od drugiego
Pozwól mi co dzień
Żyć tylko jednym dniem
I czerpać radość chwili, która trwa
I w trudnych doświadczeniach losu
Ujrzeć drogę wiodącą do spokoju
I przyjąć – jak Ty to czyniłeś –
Ten grzeszny świat takim
Jakim on naprawdę jest
A nie takim, jak ja chciałbym go widzieć
I ufać, że jeśli posłusznie poddam się Twojej woli
To wszystko będzie jak należy
Tak, bym w życiu osiągnął umiarkowane szczęście
U Twego boku, na wieki posiadł szczęśliwość nieskończoną.
.
Ta modlitwa pomogła wielu uzależnionym na drodze do odzyskania wolności, w drodze do zbawienia. W tym okresie Wielkiego Postu  Matka Boża  zachęca  również do odwagi, kiedy wzywa nas do wyrzeczenia się zła i pójścia drogą zbawienia, wybraną przez Jej Syna,  drogą która przyniesie nam  świętość. To jest w rzeczywistości, Droga Krzyżowa, trudna podróż, którą trzeba podjąć w życiu. Nasza Pani zna tą drogę; ona szła tą drogą z Jezusem na Kalwarię. Obiecuje nam, że przy każdej trudnej próbie, ucisku i w czasie trudnego  cierpienia, Bóg znajdzie sposób wniesienia radości w nasze życie. Ona mówi nam, że to się stanie – poprzez modlitwę. Potrzeba by Słowo odwaga  przeniknęło do serca. Dlatego modlitwa o Pogodę Ducha  jest znana jako potężna pomoc w uwalnianiu się od  uzależnienia. Bóg odpowiada na tą modlitwę narkomanom, alkoholikom za odwagę, za serce, które zdobyło się na odwagę aby zmienić się i być w stanie stanąć na drodze nawrócenia. Na każdej stacji Drogi Krzyżowej, odwaga jest konieczna dla nas wszystkich – z różnych powodów. Matka Boża wie, że jest to czas ciężkiej agonii i cierpienia Syna, czas stresu i próba wytrzymałości, która doprowadziła do publicznej egzekucji w najbardziej brutalny sposób.

Matka Boża zachęca nas do dzielenia się z własnymi cierpieniami na swej drodze  z Jezusem, który  sprawi, że ​​od samego początku, będziemy w tym cierpieniu iść  z odwagą, z kochającym i nieustraszonym sercem wzmocnionym przez modlitwę.

NOWENNA POMPEJAŃSKA BLOGOWA.

Od dziś tj. Wielka Środa przez 54 dni jeden stały dziesiątek różańca za Polskę.

W ankiecie są tajemnice i klikamy na wybraną od tego momentu będzie zajęta.

 

Proszę każdego który zadeklarował odmawiać dziesiątek Różańca o napisanie na maila który dziesiątek zadeklarował. Osoby co zadeklarowały się  na jedną z tajemnic których jest za dużo, otrzymają na maila przydzielone tajemnice które mało osób zadeklarowało. W ten sposób wyrówna się ilość i powstanie np. 5 pełnych nowenn. część osób otrzyma tylko potwierdzenie danej tajemnicy.Najwyżej o te kilak dni trzeba odmawiac dłużej Nowennę.

Maile wysyłamy na Zdravko
n.pompejzaojczyzne@wp.pl

.

.

Posted in Modlitwa | Otagowane: , | 105 Komentarzy »

Wielki Post – jak pościć ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 lutego 2013

Kilka słów o poście

Wiemy, że obecnie w Kościele post prawie nie istnieje. Są tylko dwa dni postu w roku: środa popielcowa i Wielki Piątek. Wielu katolików zapomniało o obowiązującej już tylko w niektórych krajach wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątki Nieliczni pamiętają o godzinnym poście eucharystycznym, przygotowującym do owocnego uczestnictwa we Mszy św.

I mimo wezwań Soboru Watykańskiego II, abyśmy wrócili do korzeni Kościoła i odszukali te rzeczy, które istniały już w Kościele i ponownie je odkryli, nie znalazł się nikt, kto przekazałby orędzie o poście.

Wreszcie dwadzieścia lat po Soborze przychodzi do nas sama Najświętsza Maryja Panna Królowa Pokoju i między innymi mówi: oto jest post – korzystajcie z niego.

Od tego momentu, kiedy Matka Boża przypomniała o poście wiele się o nim mówi, wiele osób na całym świecie próbuje pościć, odkrywając jego dobre owoce dla duszy i dla ciała, dla zdrowia fizycznego i duchowego. W nielicznych ośrodkach życia duchowego organizuje się również rekolekcje wprowadzające w post.

Post jest konkretną odpowiedzią na wezwanie Królowej Pokoju dotyczące modlitwy i postu.

Post musi wypływać z miłości. Prorok Izajasz powiedział: przyczyną postu nie może być chęć zadośćuczynienia tradycjom, duchowa duma, czy nawet próba „zmuszenia Boga, aby uczynił coś dla nas.

Post musi być „postem miłości”, by przyniósł uzdrowienie współczesnej ludzkości, to znaczy:

1) wewnętrzne umocnienie i wyzwolenie z więzów słabości. Moc szatana i jego demonów musi być zniszczona w naszym życiu, w życiu naszych bliskich i naszego kraju;

2) wyswobodzenie spod brzemion chorób, cierpień i grzechów trapiących ludzi;

3) uproszenie u Boga, by dał nam litościwe serca gotowe przyodziewać biednych i karmić głodnych;

4) uproszenie u Boga łaski wyzwalania ludzi zniewolonych (opętanych);

Niech Bóg da nam „oczy miłości”, byśmy zobaczyli krępujące nas więzy, i umocni swoją łaską, wyzwalającą z krępującego zła.

Jak pościć?

 

„Ogłoście post!” – tak wołał prorok Joel, będąc przekonany i przynaglony do tego przez Ducha Świętego (Jl 1,14). Był to post podjęty w godzinie wielkiego zniszczenia i utrapienia. Poprzez swe grzechy ludzie ściągnęli na siebie Boży sąd. Prorok próbował wtedy – pod natchnieniem Ducha Świętego – skłonić ludzi do pokuty i skruchy, aby Bóg zlitował się i zesłał na nich swe błogosławieństwo (Jl 2,14).

W kraju panowała wielka susza. Głód zabijał ludzi i zwierzęta, wtedy pojawił się na scenie wielki prorok Boży, Joel i wołał „Ogłoście post!”

W naszych czasach na scenie grzesznego świata objawia się Najświętsza Maryja Panna Królowa Pokoju, przychodzi sama i między innymi mówi: „oto jest post – korzystajcie z niego”.

Znanych jest kilka sposobów postu. Matka Boża prosi o post o chlebie i wodzie. Maryja ma w tym szczególny zamysł. Jej pragnieniem jest, aby doprowadzić nas do Jezusa, a Jezus jest w Hostii i w Słowie. Wybrała ten sam sposób, jak Jej Syn. Pragnie, abyśmy odkryli chleb, a przez niego odkryli Jezusa. A zatem w tych dniach będziemy „żyli chlebem”

Woda nie jest tylko symbolem życia, ale również jest podstawowym warunkiem. Poprzez wodę chrztu staliśmy się członkami Kościoła. Możemy powiedzieć, że prosząc nas o post o chlebie i wodzie, Maryja pragnie przybliżyć nas do fundamentów naszego życia. Ukazuje nam tym samym drogę do głębokiego zjednoczenia z Jezusem, który dla nas stał się chlebem.

Uwarunkowania postu

Post jest dla życia duchowego jak druga noga. Modlitwa jest pierwszą nogą a post drugą. Wielu ludzi na drodze życia duchowego kuleje i nie ma co się temu dziwić, gdyż nie jest łatwo ciągle chodzić na jednej nodze.

Ważne jest, aby połączyć post z modlitwą. Jezus zachowywał post i powiedział, że Jego uczniowie również będą pościć. Kiedy nadszedł czas wysłał po dwóch apostołów w różne strony świata, z czterema nakazami tj.: aby głosili ludziom Dobrą Nowinę, uzdrawiali chorych, odpuszczali grzechy i wyrzucali złe duchy. Po powrocie apostołowie byli bardzo zadowoleni, ponieważ wszystko poszło im dobrze. W imię Jezusa zdziałali wiele dobrego: uzdrawiali chorych, odpuszczali grzechy, wyrzucali złe duchy, ale w jednym przypadku pojawił się problem. Zły duch nie chciał opuścić człowieka. Pytają więc Jezusa, dlaczego w tym przypadku nie mogli go wyrzucić. Jezus odpowiada im, że ten rodzaj złych duchów można wyrzucić tylko postem i modlitwą. (Mt 17,21).

Jeżeli Jezus mówi, że postem i modlitwą można wyrzucać złe duchy, należy tę rzecz potraktować jak najbardziej poważnie. Prosi również nas o modlitwę i post. To wezwanie Maryi musimy rozpatrzyć na poziomie indywidualnym. Jest to walka przeciwko szatanowi. Możemy włączyć w te modlitwy i post nasze parafie, rodziny i cały świat i chcemy je włączyć, ponieważ w Kościele zaprzestano mówić o szatanie, a na świecie coraz szybciej mnożą się sekty satanistyczne. Maryja daje nam do ręki broń, abyśmy mogli mieć udział w Jej zwycięstwie.

Aby pościć potrzebna jest nam wolność. Pościć nie oznacza tracić jakichś rzeczy, ale wziąć je jutro. W ten sposób pościć mogą również dzieci. To jest największy trening dla duszy – nauczyć się żyć z rzeczami bez zachłanności.

Modlitwy i postu nie można zastąpić niczym innym. Nie jest ważne czy jesteś bogaty, biedny, zdrowy czy chory, święty – czy nie, wszyscy jesteśmy wezwani do postu i do modlitwy. A co zrobisz potem, to już inna rzecz. Jeżeli jesteś bogaty, to może odkryjesz radość w dawaniu biednym. Ale i biedny musi pościć. Dla niego post nie będzie oznaczać dawania, ale być może cierpliwość i miłość, z jaką będzie musiał nieść swoją biedę. Kiedy odkryjemy tę zasadę w odniesieniu do siebie, to zobaczymy zmiany w swoim życiu.

Byłam szczęśliwa słysząc te tak natchnione słowa Vicki o Wielkim Poście, zebrane przez pewnego pielgrzyma:

“Najczęściej patrzymy na Wielki Post jak na czas, w którym dokonuje się ofiar lub praktykuje się wyrzeczenia porzucając kawę, alkohol, czekoladę, papierosy, telewizję, lub to, do czego jesteśmy najbardziej przywiązani. Ale musimy odmawiać sobie tych rzeczy z miłości do Jezusa i Maryi i czuwać nad tym, żeby z tego nie czerpać chwały osobistej. Często z niecierpliwością oczekujemy końca tych 40 dni, żeby móc na nowo pić, znowu zasiąść przed telewizorem, itd…,ale to nie jest dobry sposób, żeby przeżyć Wielki Post!

Zapewne Najśw. Panna prosi nas o ofiary, ale ona prosi nas o nie zawsze, nie tylko w czasie Wielkiego Postu. Podczas Wielkiego Postu powinniśmy ofiarowywać Bogu wszystkie nasze pragnienia, nasze krzyże, nasze choroby, nasze cierpienia, żeby móc kroczyć z Jezusem, iść z Nim na Kalwarię. Powinniśmy pamiętać o tym, żeby pomagać Mu nieść Jego krzyż, a także pytać Go: “Panie, jak mogę Ci pomóc? Co mogę Ci ofiarować?” Ponieważ to za nas wszystkich On niesie Swój krzyż. Nie mówię tego w tym sensie, że On nie jest zdolny nieść Swojego krzyża, lecz gdy złączymy się z Nim w głębi swego serca, to stanie się to czymś bardzo pięknym. Nie zwracam się do Niego tylko wtedy, gdy Go potrzebuję, lecz idę z Nim, gdy On mnie najbardziej potrzebuje, gdy On za nas cierpi.

Najczęściej, gdy mamy krzyż, który możemy Mu ofiarować, to przeciwnie, prosimy w taki sposób: “Panie, proszę Cię, zdejmij ten krzyż z moich ramion, jest bardzo ciężki, ja nie mogę! Dlaczego ten krzyż spadł na mnie, a nie na kogoś innego?” Nie! Nie o to powinniśmy prosić. Gospa powiedziała nam, że raczej powinniśmy mówić: “Panie, dziękuję Ci za ten krzyż, dziękuję Ci za wielki dar, jaki mi dajesz!”

Bardzo rzadko zdarzają się tacy, którzy rozumieją wielką wartość krzyża i wielką wartość daru, jakim są nasze krzyże, gdy są ofiarowane Jezusowi. Możemy się tyle nauczyć poprzez ten dar krzyża! W tym czasie Wielkiego Postu powinniśmy zrozumieć sercem, jak Jezus nas kocha i powinniśmy iść u Jego boku z ogromną miłością i próbować jednoczyć się z Nim w Jego Męce. Taka jest ofiara, jakiej On oczekuje z naszej strony. Idźmy więc tak, a wtedy, gdy z chwilą zmartwychwstania nastąpi dzień Wielkanocy, nie patrzmy na zmartwychwstanie z zewnątrz, bo my także zmartwychwstaniemy z Jezusem. Ponieważ staniemy się wolni wewnętrznie, wolni od nas samych i wolni od naszych przywiązań. Czyż nie jest to cudowne? Będziemy zdolni przeżywać Jego miłość i Jego zmartwychwstanie wewnątrz nas samych!

Każdy przyjęty krzyż ma przyczynę swego istnienia. Bóg nigdy nie daje nam krzyża bez przyczyny, bez sensu. Wie, w jakim momencie zdjąć nam ten krzyż. Gdy cierpimy, podziękujmy Jezusowi za ten dar, a także powiedzmy Mu: “Jeśli masz inny podarunek dla mnie, jestem gotów. Lecz przede wszystkim błagam Cię, żebyś dał mi siłę, a także odwagę do niesienia mojego krzyża i kroczenia naprzód z Tobą, Panie!”

Przypominam sobie, w jaki sposób Gospa mówiła mi o cierpieniu, gdy powiedziała: “Gdybyście znały wielką wartość cierpienia!” To naprawdę jest bardzo wielka rzecz! Następnie reszta całkowicie zależy od nas i od dyspozycji naszego serca. Wszystko będzie zależało od naszego “tak” wypowiedzianego Jezusowi. Potrzeba całego życia, żeby się tego nauczyć i iść naprzód. Każdego ranka, gdy się budzimy, możemy zacząć nasz dzień z Bogiem. Gospa nie prosi nas, żebyśmy się modlili cały dzień, lecz żebyśmy umieścili modlitwę na pierwszym miejscu, żebyśmy Boga umieścili na pierwszym miejscu, a później wykonywali nasze prace i szli naprzód we wszystkich dziedzinach naszego życia, odwiedzali chorych, itd.

Gdy czynimy akt miłości bez modlitwy, to to nie ma wartości. Tak samo, gdy się modlimy, lecz nie działamy z miłością, to to też nie ma wartości. Te dwie rzeczy, modlitwa i miłość, idą zawsze razem. I tak dzień po dniu, idziemy naprzód!” (Koniec słów Vicki)

Gdy wiemy, ile Vicka cierpi i z jaką miłością poświęca swoje życie pielgrzymom, którzy odwiedzają Medjugorje, te słowa nabierają szczególnego znaczenia. Vicka naprawdę każdego dnia przeżywa drogę krzyżową z Jezusem i wie, jaką to przynosi radość. Jaką cudowną radę daje nam na ten Wielki Post!

Słowa Vicki odzwierciedlają słowa siostry Faustyny: “O, gdyby dusza cierpiąca wiedziała, jak ją Bóg miłuje, to skonałaby z radości i nadmiaru szczęścia: poznamy kiedyś, czym jest cierpienie, ale już będziemy w niemożności cierpienia. – Chwila obecna jest nasza.” (Dzienniczek, 963)

Droga Matko, w tym Wielkim Poście, chcemy iść naprzód, pomóż nam, żebyśmy z miłością odpowiedzieli Jezusowi “tak”.

Orędzia mówiące o poście

 

26 IX 1985
“Drogie dzieci! Dziękuję za wszystkie modlitwy. Dziękuję za wszystkie ofiary. Pragnę wam powiedzieć, drogie dzieci, byście odnowili polecenia, które wam daję. Szczególnie zachowajcie post, gdyż poprzez post najwięcej osiągniecie i sprawicie mi radość, bowiem wówczas spełni się cały plan, który Bóg postanowił zrealizować tu w Medziugorju. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
4 IX 1986
“Drogie dzieci! I dzisiaj wzywam was do modlitwy i postu. Wiecie, drogie dzieci, że z waszą pomocą mogę uczynić wszystko i zmusić szatana, by nie kusił do zła i by oddalił się od tego miejsca. Szatan czyha, drogie dzieci, na każdego człowieka. Szczególnie pragnie w każdą codzienną sprawę wnieść niepokój u każdego z was. Dlatego też, drogie dzieci, wzywam was, by wasz dzień był jedynie modlitwą i oddaniem się całkowitym Bogu. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
25 lipca 1991
“Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was, abyście modlili się o pokój. W tym czasie pokój jest w szczególny sposób zagrożony i ja żądam od was, abyście odnowili post i modlitwę w waszych rodzinach. “Drogie dzieci, pragnę, żebyście zrozumieli powagę sytuacji i to, że wiele z tego, co się stanie, zależy od waszej modlitwy, a wy mało się modlicie. “Drogie dzieci, jestem z wami i wzywam was, abyście z powagą zaczęli się modlić i pościć, tak jak w pierwszych dniach mojego przyjścia. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
25 kwietnia 1992
“Drogie dzieci! Dzisiaj znów wzywam was do modlitwy. Tylko modlitwą i postem można wstrzymać wojnę. Dlatego, “Drogie moje dzieci, módlcie się i swoim życiem dajcie świadectwo, że jesteście moimi i do Mnie należycie, gdyż szatan chce w tych dniach zamętu sprowadzić na złą drogę jak najwięcej dusz. Dlatego wzywam was, abyście się zdecydowali na Boga, a On was obroni i wskaże, co powinniście czynić i jaką drogą iść. Wzywam wszystkich, którzy mi powiedzieli „tak”, aby odnowili akt poświęcenia się mojemu Synowi Jezusowi i Jego Sercu i Mnie, abyśmy mogli was jeszcze intensywniej użyć jako narzędzia pokoju w tym niespokojnym świecie. Medziugorje jest znakiem dla was wszystkich i wezwaniem do modlitwy oraz przeżywania tych dni łaski, które Bóg wam daje. Dlatego, drogie dzieci, przyjmijcie z powagą wezwanie do modlitwy. Jestem z wami i wasze cierpienie jest również moim. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Na podstawie “Post i modlitwa” o. Slavko Barbarića.

Posted in Kościół, Medziugorje, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , | 10 Komentarzy »

GDY MIŁY JEZUS BYŁ W BETANII

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 kwietnia 2012

 dawna pieśń pasyjna z XIX w.Wybrane zwrotki obszernej pieśni kalwaryjskiej opisującej scenę pożegnania Jezusa ze swoja Matka Maryją w ogrodzie w Betanii przed wyruszeniem na mękę.

 

Gdy miły Jezus był w Betanii,
żałosną mowę uczynił Pannie Maryi.

   Ref.   Ach Jezusie mój, drogi Skarbie mój,
             kiedy nastąpi skonanie, Ty sam przy mnie stój!

– Kochana Matko, smutna nowina,
bo już jutro mnie pożegnasz, Twojego Syna.

        Ref. O Matko, Matko, dla Syna Twego,
                gdy koniec życia nadejdzie, broń mnie grzesznego.

Widzisz tę głowę, pełną mądrości –
w piątek tysiąc ran zadadzą cierniowe ości.

             Ref: Ach Jezusie mój…

O Matko moja, widzisz te oczy –
zobaczysz, jak krew strumieniem z nich się potoczy.

             Ref: O Matko, Matko…

Twarz moją widzisz słońcu podobną –
zobaczysz pięściami zbitą, wielce frasobną.
 

           Ref: Ach Jezusie mój...

Me ręce Matko, co świat stworzyły,
będą do krzyża przybite, aż porwą żyły.

           Ref:  O Matko, Matko…

Tak sobie mówią, na to się ważą,
że Mnie w ratuszu do słupa przywiązać każą.

           Ref: Ach Jezusie mój…

Wnet sześć tysięcy sześćset, i więcej
plag przy biczowaniu weźmie Twój Syn przy męce.

           Ref: O Matko, Matko…

Widzisz me ręce, co pracowały,
żeby wszystkie dusze ludzkie zbawienie miały.

           Ref: Ach Jezusie mój…

Oto Ty dzisiaj masz mnie żywego –
w piątek mnie piastować będziesz już umarłego.
 

          Ref: O Matko, Matko…

– Mój Jezu drogi, Synu kochany,
dlaczegoż Cię Ojciec posłał na takie rany?

           Ref: Ach Jezusie mój…

Pozwólże Synu, bym ja umarła,
a możebym ja grzesznikom niebo otwarła?

           Ref: O Matko, Matko…

– Żaden nie może w upadku srogim,
grzesznikom nieba otworzyć, gdy nie jest Bogiem.

           Ref: Ach Jezusie mój…

Ale Ty, Matko, tylko człowiekiem,
którą mi za Matkę obrał Ojciec przed wiekiem.

           Ref: O Matko, Matko…

– Albo mi pozwól, żebym omdlała,
żebym gorzkiej Twojej męki nic nie widziała.

           Ref: Ach Jezusie mój…

– Któż by mnie płakał, Matko kochana,
kiedy uczniowie uciekną, wyjąwszy Jana.

           Ref: O Matko, Matko…

Ty sama jedna będziesz płakała,
na swym sercu z mojej męki bardzo bolała.

           Ref: Ach Jezusie mój…

Twa w Betanii Wielkanoc będzie
z Magdaleną i Łazarzem, lecz gorzka srodze.

            Ref: O Matko, Matko…

Kiedy noc całą tak rozmawiali,
we czwartek rano ze świtem tak się żegnali.

            Ref: Ach Jezusie mój…

Jezus uklęknął na swe kolana:
– Błogosław, idę na męki, Matko kochana.

           Ref: O Matko, Matko…

– Cóż bym za Matka okrutna była,
bym Synowi na śmierć taką błogosławiła?

           Ref: Ach Jezusie mój…

Aleć to wola Ojca Twojego,
niechaj Tobie błogosławi z nieba górnego.

           Ref: O Matko, Matko…

– Żegnam wnętrzności, co mnie nosiły,
i piersi, które całego mnie wykarmiły.

            Ref: Ach Jezusie mój…

Żegnam Twe ręce, co piastowały
delikatne ciało moje, kiedym był mały.
 

            Ref: O Matko, Matko…

Żegnam Twe nogi, które biegały
do Egiptu, przed Herodem gdy uciekały.

            Ref: Ach Jezusie mój…

Żegnam Twe serce, co mnie kochało,
Ojca mego za lud wierny ze mną błagało.

            Ref: O Matko, Matko…

Wszystkim Twym członkom dzięki oddaję,
a jednakże Synem Twoim być nie przestaję.

            Ref: Ach Jezusie mój…

Gdy Matka Boska to usłyszała,
z rzewnym płaczem do Jezusa tak zawołała.

            Ref: O Matko, Matko…

– Dziękuję Synu, iżeś Mnie przyzwał,
mnie ubożuchną Panienkę za Matkę wybrał.

            Ref: Ach Jezusie mój…

Żeć wszystkie prace przyjemne były,
którymi Tobie służyłam, mój Synu miły.

            Ref: O Matko, Matko…

Tak się pożegnał z największym żalem,
wybierając się na męki do Jeruzalem.

            Ref: Ach Jezusie mój…

Gdy się Pan Jezus z Matką pożegnał,
odchodząc do Jeruzalem serdecznie płakał.

            Ref: O Matko, Matko…

Matuchna Jego rzewnie płakała,
za swoim Synem płaczącym tak wyglądała.

             Ref: Ach Jezusie mój…

Apostołowie bardzo słuchali,
na Jezusa płaczącego też spoglądali.

             Ref: O Matko, Matko…

Ach rozmyślajmy to pożegnanie,
by Jezus z Maryją przyszedł nam na skonanie.

O Matko Boska, módl się za nami!
Niechaj przez Cię, o Maryja, niebo zyskamy

Pieśń pochodzi prawdopodobnie z drugiej połowy XIX wieku, a do zasobu śpiewów parafii
Niewodna trafiła z repertuaru tzw. „odpustowego”. Rozpowszechniana w tanich drukach ulotnych
(załączono fotografię tytułowej strony jednego z takich broszurowych wydawnictw), wykonywana
była przez rozprowadzających je wędrownych śpiewaków, od których lud uczył się melodii. Nie
można stwierdzić, czy została napisana specjalnie dla obrzędów kalwaryjskich, czy na kalwaryjskie
ścieżki przywędrowała skądinąd; pewne jest, że śpiewano ją w czasie pielgrzymek do popularnych
w XIX wieku miejsc kultu w Małopolsce i na Podkarpaciu.

Żyjący jeszcze, sędziwi przewodnicy pątniczych śpiewów w Kalwarii Pacławskiej czy Kalwarii
Zebrzydowskiej opisują sposób wykonywania takich wielozwrotkowych pieśni. Korzystając
z posiadanego zbioru tekstów (był to najczęściej rękopis lub blok złożony ze zszytych ze sobą
druczków), śpiewali solo kolejne frazy pieśni, a uczestnicy pielgrzymki powtarzali je. Po kilku
zwrotkach nie było już konieczne przypominanie melodii („przepowiadanie” przewodnika zmieniało
się w śpiewną recytację na dwóch tonach – sygnałem do rozpoczęcia powtórki była zmiana wysokości
dźwięku), również refreny (w wypadku omawianej pieśni – dwa) nie wymagały przypominania. Takim
„przepowiadaczem” był także przewodnik z Szufnarowej, niepamiętany już dziś z nazwiska,
wspominany przez jednego z informatorów.
W parafiach południowej Polski (Niewodna nie była wyjątkiem) ludowi przewodnicy śpiewu
włączyli tę pieśń do repertuaru śpiewów Wielkiego Tygodnia. Śpiewano ją w czasie nocnych
wielkoczwartkowych czuwań zwykle w całości, z przepisywanych odręcznie kartek. Śpiew prowadziło
kilka osób (czasem nawet jedna), refreny wykonywał lud. Wykonanie utworu trwało bardzo długo,
zwłaszcza że refreny powtarzano. Charakterystyczna melodia (oparta zresztą na melodycznym wątku
ludowym popularnym w południowej części Polski) i tekst w swojej prostocie silnie oddziałujący na
uczucia wpłynęły na wielką popularność utworu, który utrzymał się w żywej tradycji bardzo długo.
Lokalnie na Podkarpaciu śpiewany jest do dziś, także w kościołach – poza liturgią. Trudno powiedzieć,
kiedy pieśń tę przestano wykonywać w kościele parafialnym w Niewodnej. Nie istnieją świadectwa
potwierdzające fakt zbiorowego jej wykonywania w latach po II wojnie światowej, choć najstarsi
informatorzy (urodzeni w latach dwudziestych XX wieku) pamiętają zwyczaj śpiewu tej pieśni
w Wielki Czwartek, a młodsi (urodzeni w latach czterdziestych) znają ją dobrze od swoich rodziców
czy dziadków.
Pieśń znana jest także w sąsiednich parafiach: Wielopolu, Dobrzechowie, Frysztaku
i Strzyżowie. Funkcjonuje tam w minimalnie różniących się wariantach melodii. W Wielopolu na tę
samą melodię śpiewa się inną pieśń pasyjną, Klęcząc w Ogrojcu.

Posted in Kościół, Patriotyzm, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 9 Komentarzy »

Wielki Post to czas by rozpocząć zmiany

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 kwietnia 2011

Ostrzeżenie- Medjugorje sekret?

Podczas Wielkiego Postu, jest czas, by odnowić nasze życie duchowe i ofiarować dary miłości dla naszego Boga. Nie ma lepszego prezentu niż  refleksja na temat naszych dusz, gdzie popatrzymy jak obecnie one stoją w świetle wyroków Boga. Wielu świętych, jasnowidzów i proroków, w ciągu wieków przepowiedziało ostrzeżenie, że wszyscy  żyjący będą widzieć dokładnie tak, jak ich dusze widzi Bóg, to znaczy wszystkie dobre i wszystkie złe uczynki zgromadzone w życiu do tej pory zobaczą.

Według wielu zarejestrowanych doświadczeń śmierci klinicznej, ta sama łaska dzieje się w chwili śmierci lub śmierci klinicznej, a dla tych z nas żyjących obecnie na całym świecie, do każdej żywej istoty, to ostrzeżenie może być doświadczeniem identycznej łaski. Różnica polega na tym, będziemy mieć pełną, niezaprzeczalną wiedzę o rzeczywistości Boga i wolnej woli wyboru co z tym zrobić.

Ta święta łaska oświetlenia, gdzie staniemy w oczach Boga jest na ogół  nazywana Ostrzeżeniem lub Oświetleniem duszy. Jakkolwiek nie nazwiemy tego wydarzenia wiemy że  tym wydarzeniem jest również jedna z dziesięciu tajemnic Najświętszej Marii Panny jaką dała wizjonerom w Medziugorje. Można stwierdzić że, według objawień w Medjugorje  ostrzeżenie o którym piszę jest jednym z trzech ostrzeżeń które tam są zapowiedziane i które zostaną spełnione w Medjugorje po zakończeniu objawień aby świat wiedział, że to wydarzenie jest od Boga i że On jest prawdziwy. Pierwsze trzy tajemnice są w rzeczywistości ostrzeżeniami. Ponieważ zostało to ujawnione w  prywatnych wiadomościach otrzymanych przez wizjonerów w pierwszych dniach objawień .

Oświetlenie będzie to duchowe przeżycie, które ujawni  poszczególnym osobom na jakiej drodze się znajdują: droga do potępienia lub ścieżka do zbawienia. Ludzkość będzie musiała wolną wolą, zdecydować się na przestrzeganie drogi do Boga lub ścieżki do szatana. Niestety, jak Najświętsza Maryja Panna stwierdziła w jej wiadomościach do różnych jasnowidzów, niektórzy będą nadal podążać drogą do potępienia, nawet jeśli będą wiedzieć, bez wątpliwości, że Bóg istnieje i kocha każdego człowieka.

Wiarygodność Oświetlenia (lub ostrzeżenia) pochodzi z wielu nadprzyrodzonych wydarzeń. To było przepowiedziane do Katarzyny Laboure w 1830 roku (przy Rue du Bac w Paryżu, Francja miejsce Cudownego medalika), św Faustynie ​​Kowalskiej w 1930 roku (Miłosierdzie Boże Kraków, Polska), oraz czterem młodym widzącym z Garabandal , w Hiszpanii, którym Matka Boża objawiła się wiele razy z 1961-65. Inni wizjonerzy od tego czasu w tym orędzia publikowane na naszym blogu  pt. Ostrzeżenie też mówią o nim i panuje powszechna zgoda, że ​​w wyniku takiego zdarzenia, miliony grzeszników nawrócą się i zostaną przywróceni do łaski. Przez prawie 29 lat codziennych objawień w Medjugorje i tysiące wiadomości zapraszających do nawrócenia się, wyraźnie została nakreślona niż kiedykolwiek wcześniej walka między dobrem i złem.

Według wizjonerów z Garabandal, w terminie jednego roku od Ostrzeżenia lub Oświetlenia, wielki cud nastąpi na niebie nad Garabandal ukaże się znak, że można go będzie obejrzeć i fotografować, ale nie można dotknąć. Podobnie o tym mówią  wizjonerzy z Medziugorja. Stały znak pozostawiony będzie na Podbrdo  (Wzgórze Objawień tak jest nazywane), gdzie rozpoczęły się objawienia w Medjugorje.

Ten stały znak, mówią, że będzie   trzecim ostrzeżeniem, lub trzecią tajemnicą Medziugorje. Idąc  dalej Matka Boża zapowiedziała w Medjugorje,  że Pierwsze ostrzeżenie, będzie wielkim przewrotem gdzieś w świecie. Nie ma w objawieniu wyjaśnione, czy to będzie wydarzenie geograficzne, polityczne czy coś innego. Powiedziane jest natomiast że jeśli dusza nie jest skierowana na Boga, w tym czasie, to dla niej już będzie za późno na nawrócenie. Tak więc druga tajemnicą będzie ostrzeżenie lub oświetlenie sumienia.

Z taką wiedzą zweryfikowaną wiele razy, naszą reakcją powinna być jedynie pokuta. Pokuta która będzie wynagrodzeniem za wszystko to co nie było w życiu zgodne z drogą Boga, wyrażająca się słowami żal i wyrzuty sumienia.

Dlatego Wielki Post jest czasem aby jak najlepiej odpowiedzieć na to że jesteśmy z Bogiem, teraz, nie czekając na przerażające wydarzenia oświecenia duszy, a potem, oczywiście z niemożnością, co z tym zrobić.

Zgodnie z wielką liczbą dusz, które doświadczyły śmierci klinicznej lub bliskiej rzeczywistej śmierci, co widzieli w swoich wyrokach było tak wiele małych zniewag słowem, myślą i uczynkiem. Akty te w stosunku do innych wydają się mają wielką wagę. Część tego,  może uważamy za bardzo trywialne rzeczy.

Wielki teolog katolicki nazwie Ojciec Reginald Garrigou-Lagrange napisał kiedyś, że „w momencie oddzielenia się dusza wie, o  wszystkich jej zaletach i wadach. Widzi swój stan bez błędu, wszystko widzi, zna myśli, pożądania , widzi zarówno  dobro i zło. Cała przeszłość, powiedział, jest postrzegana „w skrócie”. To właśnie ci, którzy zostali uznani za zmarłych, a potem cudownie zostali ożywieni tak mówią.

Matka Boża mówiła, tak wiele razy w swych orędziach do nas w Medjugorje.

Nie czekajcie  na tajemnice z podjęciem decyzji o zmianie i podążaniu za Bogiem. Zróbcie to teraz.

Wielki Post to czas, by zacząć zmiany.

Niech pokój, łaska i miłości Jezusa jest z każdym z nas.

Panie Zmiłuj się nad nami

Kyrie eleison Christe eleison

Przyjdź Panie Jezu!



Posted in Ciekawe, Medziugorje, Objawienia, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 15 Komentarzy »

Wielkość Wielkiego Postu

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 marca 2010

Eucharystia - Kapłaństwo

Królowa Pokoju przypomina nam, że to jest czas szczególnej łaski, czas wyrzeczeń, modlitwy i pokuty. Rozpoczęliśmy ten czas w Środę Popielcową od posypania głów popiołem, który jest znakiem przemijania i prawdy, iż człowiek z prochu powstał i w proch się obróci.
Człowiek z głową posypaną popiołem idzie drogą życia, by osiągnąć swój cel.
Okres Wielkiego postu trwa czterdzieści dni. Znają go prorocy i święci, gdyż tyle właśnie dni spędzali na pustyni na modlitwie i postach. Również Pan Jezus po przyjęciu chrztu Janowego udaje się na pustynię, oddając się postom i modlitwom.
Doznaje wtedy szczególnego kuszenia ze strony szatana. Jezus odrzuca wszystkie
szatańskie propozycje i obietnice. Pozostaje wierny swemu Ojcu i swojej misji.

Wielki Piatek

Kulminacja Wielkiego Postu przypada na Wielki Tydzień. Jezus przechodzi przez wszystkie pokusy i poniżenia. To jednak nie osłabia Go, lecz umacnia. Bierze swój krzyż na ramiona , pozwala się na nim przybić, aby przez swoją śmierć i złożenie w grobie osiągnąć chwałę Zmartwychwstania. W ten sposób ostatecznie pokonał śmierć i grzech. Okres Wielkiego
Postu ma także nam uświadomić prawdę o naszym przemijaniu, do momentu spotkania
z nieprzemijającą wiecznością. My, słabi i grzeszni ludzie, stajemy oko w oko
z łaską i dobrocią Bożą. To jest czas naszego powrotu do Ojca. Człowiek jest wezwany,
aby w tym czasie poznał swoje ograniczenia, swoje grzechy i słabości.
Żyjąc bez wyrzeczeń, bez postu i modlitwy, człowiek ukrywa się przed Bogiem. Nasza skorupa egoizmu jest tak bardzo gruba, że może nas całkiem zaślepić.
Mur naszej pychy jest na tyle twardy, że może zamknąć przed nami ostatnie drzwi nadziei. Dlatego to orędzie dotyka istoty naszej ludzkiej natury. Nie dopuszcza bowiem, byśmy ukrywali swoje słabości, lecz przyznali się do nich, i w pokorze wyznali je na spowiedzi w sakramencie
pojednania. Łaska płynąca z tego sakramentu nie zależy od naszych ofiar i modlitw, ona pochodzi od Boga, wylewa się z przebitego Serca naszego Pana. Nasze modlitwy, posty i wyrzeczenia są jedynie pokorną odpowiedzią, z miłości do Niego. Bóg bowiem stworzył nas bez
naszej zgody, lecz bez naszego „tak”, zbawić nas nie może.
Na tym polega wielkość Wielkiego Postu.
Ważne jest, abyś to ty, osobiście podjął decyzję, dokonał wyboru, wypowiedział
swoje „tak”. W tym akcie wyboru uwidacznia się cała nasza ludzka godność.
„Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym, – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?
Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią, złożyłeś wszystko pod jego stopy” (Ps. 8, 5-6)
Kim jestem i dokąd zmierzam? Kim jestem i po co żyję? Te pytania zadają sobie
ludzie wszystkich pokoleń. Tylko Jezus dał na nie odpowiedź. Tylko On i tylko
Jego Słowo jest naszą Drogą, zasadą i miarą życia. Wielki Post to czas naśladowania
Jezusa w sposób szczególny: przez post, modlitwę, pokutę, wyrzeczenia i sakramenty.
Innej drogi nie ma. Tylko zmodlitwy i ofiary płynie światło dla każdego, aby umiał rozróżnić pomiędzy tym co oferuje świat, a tym co proponuje nasz Pan i czego od nas oczekuje.

Pokuta i ofiara, post i modlitwa otwierają nasze serca i oczy duszy, by prawidłowo widzieć i by na czas zdążyć podjąć właściwą decyzję co do celu życia,  jest nim Bóg. To nie są tylko zwyczajne
słowa, lecz prawda, bez której człowiek musi żyć w błędzie, w śmiertelnym zagrożeniu, ponieważ nie jest w stanie odróżnić dobra od zła. Żyjemy w otoczeniu różnych ludzi, spotykamy osoby
upadłe i sfrustrowane, spotykamy również różnych uwodzicieli, którzy w imię zła składają nam swoje oferty. Obecnie, szczególnie młodzież poddana jest wielkim pokusom, by pójść szeroką drogą grzechu, co ostatecznie musi prowadzić do zatracenia.
Istnieją ludzie, którzy całkowicie oddali się złu, realizują program złego i spodziewają
się wypełnienia jego obietnic. Dziś więc, jeśli człowiek pragnie poczuć się wolnym i odnaleźć pokój, powinien wyłączyć telewizję. Nie każdy jednak ma odwagę to uczynić, jeżeli nie praktykuje postu i nie modli się. Mówi wtedy, że staje się nerwowy bez papierosów, bez
szklaneczki alkoholu i usprawiedliwia się, że zrekompensuje to inną ofiarą. Niestety,
ta rekompensata nigdy nie dojdzie do skutku, jeśli nie miał siły uczynić pierwszego kroku. Jesteśmy wezwani do spowiedzi i porzucenia swojego grzechu na zawsze.
Miałem kiedyś okazję odwiedzić jedną z największych świątyń buddyjskich.
Znajdowało się w niej 12 tysięcy posągów Buddy. Przed wejściem do świątyni stał smok. Jego łapa była tak nachalnie błyszcząca, że pytanie narzucało się samo przez się: dlaczego? Nauczyciel buddyzmu objaśnił mi, że buddyści pozostawiają tam swoje grzechy na przechowanie, na czas przebywania w świątyni. Lecz kiedy opuszczają świątynię, grzechy
jak ich własny cień, ponownie im towarzyszą. Ten smok pełni więc jedynie funkcję
tymczasowej przechowalni grzechów, by one nie niepokoiły wyznawców podczas
przebywania w świątyni.

Pytam więc, czy jesteś świadom, jak bardzo wspaniałomyślny jest twój Bóg i twoja wiara? Nasz dobry Bóg, by odkupić nasze grzechy, obdarza nas łaską i odpowiada na nasze potrzeby. Nikt z nas, ludzi, nie może wziąć grzechów na siebie. Nikt nie może ich zniweczyć, spalić jak pali się papier w ogniu. Ani psycholog, ani psychiatra nie może ci powiedzieć: „Nie bój się! Wypowiedziałeś swój grzech i on już więcej nie będzie obciążał twojego sumienia, ani twojego życia”. To przekracza ludzkie możliwości. Tylko Bóg w Jezusie i przez Jezusa odpuszcza nam grzechy. Jezus czyni to za pośrednictwem kapałanów, a to jest dar i łaska dla Kościoła.
Nasz grzech nie zostaje zdeponowany w jakiejś przestrzeni mroku i zapomnienia.
Nie! Nasz grzech zostaje nam wybaczony w sakramencie spowiedzi świętej.
Poprzez spowiedź znika w oceanie Bożego Miłosierdzia i Bożej Miłości. Nie lękaj się! Po spowiedzi twój grzech nie będzie cię już więcej przygniatał. Człowiek, któremu zostały odpuszczone grzechy, wie do kogo ma pójść, by podziękować za bezmiar boskiego pokoju w sercu,
za spokój sumienia i duszy. Spowiedź jest lekarstwem. Spowiedź jest darem samego
Boga dla swoich dzieci. Ta sakramentalna łaska otwiera ludzkie serca i przemienia je
na tyle, że człowiek pragnie tylko jednego: nie chce więcej obrażać Boga i nie chce lekceważyć Jego miłości! Człowiek bowiem powinien wiedzieć, że Bóg ma plan dla każdego, w odniesieniu do jego życia, małżeństwa, powołania i jego krzyża. Niech więc czas wielkopostny będzie czasem
wpatrywania się w Jezusa i naśladowania Go we wszystkim.
Odkupicielu grzechów, miłosierny zwycięzco nad naszymi grzechami i słabościami,
spraw, abyśmy żyli w Tobie i aby Twoja bezgraniczna miłość, silniejsza od grzechu, rozpaliła nasze serca. Ukrzyżowany Zbawicielu, który pokonałeś cierpienie, w Tobie chcemy wytrwać
w każdej godzinie naszych ciemności. Wszystko, cokolwiek nas spotka w życiu, niech stanie się drogą, która doprowadzi nas ku wiecznej światłości. Królu naszych serc, niech Twoja Ukrzyżowana Miłość otula i ochrania naszą kruchą i zmęczoną miłość. Przebudź w nas to wszystko, czego nam brakuje: zdolność do współodczuwania z Tobą, miłość ku Tobie, wierność
i wytrwałość w rozmyślaniu o Twojej męce i śmierci. Niech nasza rodzina modlitewna
zwróci ku Tobie, Twemu krzyżowi i Twojej miłości w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. Udziel nam łaski, abyśmy stali się podobni Tobie, byśmy stali się znakiem dla innych
W tym miesiącu będziemy się modlić w następujących intencjach:
– za chrześcijan, którzy odeszli od postu, pokuty i modlitwy, aby w czasie wielkopostnym otworzyli swoje serca na wezwanie Królowej Pokoju;

– za naszą rodzinę modlitewną o otwarcie się na plany Boga i Matki Bożej, albowiem nie my Ją wybraliśmy, lecz Ona nas wybrała. Módlmy się, byśmy żyjąc orędziami, poprzez świadectwo swojego życia, stali się przykładem dla innych;
– za chorych i za tych, którzy odeszli od Kościoła. Módlmy się za osoby odpowiedzialne za Kościół i za społeczeństwa, by na pierwszym miejscu stawiały Boga i Jego wolę, by służyły
wszystkim ludziom na drodze do zbawienia. Módlmy się za widzących, kapłanów
i wszystkie osoby odpowiedzialne za orędzia Królowej Pokoju, aby w tym czasie łaski wypełniła się Jej wola i Jej plany. Drodzy bracia i siostry, zwracam się do was z wielką nadzieją, że całym sercem przyjmiecie to orędzie i włączycie je do swojego apostolatu „Albowiem nikt nie żyje dla siebie” – mówi apostoł. Tak, zaiste, my wszyscy jesteśmy zobowiązani do modlitwy, postu, pokuty i czynienia dzieł miłosierdzia. Modlę się za was wszystkich i tulę do serca z miłością. Niech Maryja, Królowa Pokoju umacnia was i pociesza na drodze waszego życia.
Oddany wam o. Jozo

Źródło: Echo Medziugorja

Posted in Kościół, Medziugorje, Z prasy | Otagowane: , , | 4 Komentarze »