Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘zamach w Smoleńsku’

Na własne oczy

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 kwietnia 2018

Dziś przesłuchiwany był w sądzie Król Europy Donald Tusk. Jak wiemy gdyby nie ta tragiczna postać do zamachu w Smoleńsku pewnie by nigdy nie doszło. Z tej okazji polecam sobie przypomnieć pierwsze chwile po zamachu które nagrali polscy dziennikarze różnych stacji telewizyjnych.

55 minutowy film dokumentalny będący zbiorem relacji operatorów polskich stacji telewizyjnych którzy 10.04.10 r. byli w Smoleńsku. Sławomir Wiśniewski, Radosław Sęp, Krzysztof Łapacz, Paweł Wudarczyk, Krzysztof Kołosionek, Jan Mróz, Jurij Kołtowicz, Włodzimierz Resiak to operatorzy którzy przedstawiają wydarzenia 10 kwietnia 2010 roku, widziane z różnych perspektyw. Ich relacje są dramatycznym zapisem chwil i emocji jakie im tego dnia towarzyszyły. Warstwę wizualną tworzą zrealizowane przez nich ujęcia, które z różnych względów nie pojawiły się w relacjach reporterskich.Sławomir Wiśniewski to jedyny operator któremu udało się z bliska sfilmować miejsce katastrofy TU154M nr 101. Jego zdjęcia pokazywane były przez wszystkie stacje telewizyjne.

Reklamy

Posted in Dzieła szatana w swiecie, Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , , | 108 Komentarzy »

RAPORT TECHNICZNY Fakty, które przesądziły o katastrofie samolotu w Smoleńsku

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 kwietnia 2018

Kliknij w obrazek i otworzy się pełny raport  techniczny dotyczący zamachu w Smoleńsku

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 87 Komentarzy »

8 lat czekania na godność

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 kwietnia 2018

Do zobaczenia w Warszawie

 

 

Posted in Patriotyzm | Otagowane: , | 66 Komentarzy »

Niemiecki dziennikarz: Zamach w Smoleńsku zlecił polski polityk

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 lipca 2015

Nigdy nie będzie za wiele jeśli chodzi o odkłamywanie współczesnej historii. Historii kłamliwej w którą jakże wielu ciągle wierzy. Ten blog będzie systematycznie pokazywał że liberalne polskie elity to kłamcy, fałszerze i zbrodniarze.

Niemiecki dziennikarz śledczy przekonuje, że katastrofa polskiego samolotu w Smoleńsku wcale nie była nieszczęśliwym wypadkiem, a zaplanowanym zamachem. Jurgen Roth przekonuje w wydanej właśnie książce, że zamach zlecił polski polityk, a dokonali go funkcjonariusze rosyjskiego FSB.

– Możliwym wyjaśnieniem przyczyny katastrofy TU-154 z 10.04.2010 w Smoleńsku jest wysoce prawdopodobny zamach przy użyciu materiałów wybuchowych przeprowadzony przez Wydział FSB działający pod przykryciem w ukraińskiej Połtawie, pod dowództwem generała Jurija D. z Moskwy. – oto fragment notatki niemieckiego funkcjonariusza Federalnej Służby Wywiadowczej, który sporządził ją po tajnej rozmowie z członkiem polskiego rządu i przedstawicielem rosyjskiej FSB.

Jurgen Roth opisuje obszernie swoje dziennikarskie śledztwo w wydanej właśnie książce „Tajne akta S.”. Według Rotha podczas tajnego spotkania członek polskiego rządu miał zlecić wykonanie zamachu Jurijowi D., który z kolei zaangażował w intrygę rosyjskich funkcjonariuszy. – Następnie wspomniany generał FSB nawiązał kontakt ze stacjonującą w Połtawie grupą operacyjną pod dowództwem Dmytra S. On oraz cała jego grupa operacyjna, w skład której wchodzi piętnastu etatowych funkcjonariuszy FSB, posługują się oficjalnie na terenie Ukrainy dokumentami SBU [Służby Bezpieczeństwa Ukrainy] – pisze Roth.

Autor książki wspomina też, że to Donald Tusk był uznawany przez Rosję za przyjaciela, a Lech Kaczyński był dla Władimira Putina niewygodnym partnerem do rozmów. Spekuluje, że przyczyną śmierci mogły być umowy gazowe pomiędzy Polską a Rosją.

– W momencie swojej śmierci Lech Kaczyński pozostawił cały szereg niepodpisanych nowelizacji ustaw i umów handlowych. Wartość jednej z takich niepodpisanych umów opiewała na ponad 50 mld euro, co w przypadku polskich organów bezpieczeństwa musiało rodzić pytanie, czy polski prezydent musiał umrzeć z powodu rosyjskiego gazu? W sierpniu 2009 roku współpracownicy Putina i Tuska po raz pierwszy doszli do akceptowalnego dla „obu stron” projektu umowy na dostawy gazu, który jednak chwilowo został wstrzymany. Z niewyjaśnionych do dziś powodów – czytamy w książce.

http://www.fakt.pl/polityka/niemiecki-dziennikarz-w-smolensku-byl-zamach,artykuly,536890.html?utm_source=Interakcja

Niesamowita opowieść o braciach Kaczyńskich i Andrzeju Dudzie !

Przeczytaj także:

Posted in Patriotyzm, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 117 Komentarzy »

Motywy zamachu, poszlaki i tropy, które wymagają weryfikacji:

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 kwietnia 2013

Poniżej ciekawy artykuł skupiający wiele porozrzucanych po całym internecie faktów.

Osoby stanowczo wykluczające możliwość zamachu na polskiego prezydenta i towarzyszących mu oficjeli powinny się zapoznać z motywami, którymi potencjalni zamachowcy mogli się kierować oraz poszlakami, które – przy zdroworozsądkowym podejściu – prowadzą do wniosku: 10/04/2010 mogło dojść do zbrodni na 96 osobach.

Motywy:

1) Motyw ekonomiczny, czyli kwestia umorzenia 1,2 mld zł długu Gazpromu wobec Europol Gazu (spółki kontrolowanej przez Skarb Państwa) za transfer rosyjskiego gazu przez terytorium Polski na zachód Europy. Lech Kaczyński oraz ludzie z Biura Bezpieczeństwa Narodowego (zarządzanego przez Aleksandra Szczygłę, który również zginął 10/04) byli przeciwnikami podjęcia decyzji o umorzeniu tego zadłużenia. W chwili kiedy zginęli zniknęła ostatnia przeszkoda uniemożliwiająca podjęcie takiej decyzji. Dług Gazpromu został umorzony (Czytaj więcej >> http://niewygodne.info.pl/artykul/00223.htm).

2) Likwidacja całego dowództwa Wojska Polskiego wyszkolonego przez NATO. Warto podkreślić, że pod Smoleńskiem zginął gen. Franciszek Gągor, który był wymieniany jako realny kandydat do objęcia stanowiska szefa NATO. Gągor był przeciwny wycofaniu wojsk amerykańskich z Europy oraz zbliżeniu na linii NATO-Rosja. Na co należy zwrócić szczególną uwagę: cała generalicja, która poleciała do Smoleńska 10/04/2010 została umieszczona w prezydenckim samolocie dopiero w dniu wylotu! Wcześniej generałowie byli informowani, że do Smoleńska polecą jednym z rządowych Jaków-40. Oficjalnym powodem, dla którego przeniesiono dowództwo polskich wojsk z Jaka-40 do Tu-154M była usterka techniczna, która miała się pojawić w Jaku-40 tuż przed wylotem do Smoleńska. Likwidacja dowództwa szkolonego przez NATO zaowocowała zbliżeniem polsko-rosyjskim w zakresie obronności oraz wydaniem przez nowe BBN prezydenta Komorowskiego raportu, zgodnie z którym „gwarantem bezpieczeństwa Polski w Europie powinna być Rosja”.

3) Zemsta personalna na Lechu Kaczyńskim i jego otoczeniu za interwencję dyplomatyczną w Gruzji w 2008 roku uniemożliwiającą zajęcie Tibilisi i likwidację Saakaszwiliego (w kontekście powyższego należy pamiętać co Kreml robił wcześniej z innymi „wrogami systemu” takimi jak Litwinienko czy Politkowska).

4) Motyw prewencyjny – zamach w Smoleńsku miałby pokazać innym przywódcom państw Europy środkowo-wschodniej, że nie warto prowadzić własnej, niezależnej polityki ukierunkowanej na realizację interesów i racji stanu swojego państwa.

Poszlaki i tropy, które wymagają weryfikacji:

  • Celowe rozdzielenie wizyt w Katyniu przez stronę rządu Donalda Tuska (pierwotnie premier Tusk i prezydent Kaczyński mieli do Katynia polecić wspólnie. Decyzja o rozdzieleniu wizyt została podjęta na przełomie stycznia/lutego 2010 przez KPRM)

  • Remont Tu-154M w zakładach „Aviakor” z Samary należących do Olega Deripaski – bliskiego znajomego Władimira Putina (czytaj więcej: http://niewygodne.info.pl/artykul/00368.htm)

  • Umieszczenie w dniu wylotu do Smoleńska wszystkich generałów w tym samym samolocie co prezydenta (decyzja została podjęta dopiero 10/04/2010 – wcześniej generałowie byli informowani, że do Smoleńska polecą jednym z rządowych Jaków-40. Oficjalnym powodem, dla którego przeniesiono dowództwo polskich wojsk z Jaka-40 do Tu-154M była usterka techniczna, która miała się pojawić w Jaku-40 tuż przed wylotem do Smoleńska).

  • Opinie kilkudziesięciu naukowców, które stwierdzają, że na pokładzie prezydenckiego samolotu doszło do eksplozji, a skrzydło Tu-154M nie mogło zostać przerwane w wyniku zderzenia z pojedynczą brzozą

  • Ukrycie przez komisje MAK i Millera informacji z TAWS nr 38, które przeczą oficjalnym ustaleniom strony rosyjskiej (ostatni odczyt z systemu TAWS [nr 38] odnotował pojawienie się kilkunastu krytycznych awarii na wysokości 30 metrów ponad ziemią)

  • Podjęcie przez rząd Polski w dniu 13/04/2010 decyzji o oddaniu wszystkich kluczowych dowodów w sprawie (wrak, czarne skrzynki) Rosjanom i MAK;

  • Podjęcie decyzji o zastosowaniu przy badaniu przyczyn katastrofy wojskowego Tu-154M Konwencji Chicagowska (która odnosi się do samolotów cywilnych) i wynikające z tego tytułu konsekwencje (umożliwienie prowadzenia śledztwa przez rosyjski MAK; uznanie, że lot do Smoleńska był lotem cywilnym, a przez to wyłączenie spod jakiejkolwiek odpowiedzialności rosyjskich oficerów, bowiem decyzja o lądowaniu zależy w takim przypadku wyłącznie od załogi samolotu i nie jest uzależniona od opinii wieży kontroli lotów).

  • Informacja o zagrożeniu atakiem terrorystycznym jednego z samolotów Unii Europejskiej na dzień przed katastrofą – W dniu 9 kwietnia 2010 o godz. 22.00 Dyżurna Służba Operacji Sił Zbrojnych RP (DSO) przekazała do Centrum Operacji Powietrznych (COP) w Warszawie informacji o zagrożeniu atakiem terrorystycznym jednego z samolotów Unii Europejskiej.

  • Ściągnięcie z emerytury Tomasza Turowskiego – byłego szpiega wywiadu PRL, który 10/04/2010 miał obsługiwać wizytę prezydenta w Smoleńsku.

  • Rola płk. Krasnokutskiego w dniu 10/04/2010 na wieży kontroli lotów.

  • Brak kolumny samochodów, którymi prezydent i najważniejsze osoby w państwie miały zostać przewiezione na cmentarz w Katyniu (10/04/2010, w chwili podchodzenia do lądowania polskiego T-154M, na płycie wojskowego lotniska w Smoleńsku nie było kolumny 13 samochodów, która miała być zagwarantowana do obsługi polskiej delegacji. Zgodnie z informacjami pochodzącymi z wieży kontroli lotów, limuzyny prezydenckie i samochody do przewozu osób miał na swoim pokładzie Rosyjski IŁ-76, który na godzinę przed śmiertelnym podejściem polskiego Tu-154M, próbował wylądować na wojskowym lotnisku w Smoleńsku)

  • Błędne informacje przekazywane przez wieżę polskiej załodze („jesteście na kursie i ścieżce”)

  • Rozrzut części samolotu na większym obszarze, aniżeli wskazano w raporcie MAK (pokazują to zdjęcia satelitarne miejsca katastrofy z 11 i 12 kwietnia; Rosjanie znosili poszczególne części samolotu w pobliże głównych części kadłuba. W ten sposób średnica obszaru rozrzutu części samolotu została ograniczona o kilkadziesiąt metrów)

  • Manipulacje i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji przez polskojęzyczne media „zaprzyjaźnione” z obozem władzy (informacje o czterokrotnej próbie lądowania, gen. Błasik w kokpicie samolotu, kłótnia kapitana samolotu z gen. Błasikiem przed odlotem)

  • Niezbadanie miejsca katastrofy: nie wykonanie obchodu, brak oblotu

  • Przetrzymywanie czarnych skrzynek i wraku Tu-154M na terenie Rosji

  • Wymycie wraku „na błysk” przez Rosjan

  • Stwierdzenie detektorami materiałów wybuchowych trotylu na wraku Tu-154M

  • Nieujawnianie opinii publicznej zapisów rozmów wieży kontroli lotów z załogą Tu-154M nagranych na urządzeniach z Jaka-40, które − według zeznań członków załogi drugiego obecnego wtedy w Smoleńsku polskiego samolotu − stanowią dowód, iż przekazane Polsce stenogramy i kopie zapisów czarnej skrzynki zostały sfałszowane (kontrolerzy mieli informować pilotów, że mają zejść do wysokości 50 metrów w celu podjęcia decyzji o lądowaniu/odejściu; w stenogramach z czarnych skrzynek Tu-154M jest mowa o 100 metrach)

  • Seria tajemniczych samobójstw i zabójstw:

    • Powieszenie się w hotelowej łazience w Indiach Dariusza Szpinety, który z pozycji eksperta lotniczego kwestionował rządowe ustalenia na temat katastrofy smoleńskiej (wskazywał jednoznacznie, że lot Tu-154M z 10/04/2010 był lotem wojskowym, a nie cywilnym)

    • Zabójstwo dr Eugeniusza Wróbla (jego ciało zostało poćwiartowane), który jako pierwszy wydał opinię, że zniszczenia Tu-154M nie mogły powstać w wyniku zderzenia z ziemią

    • Samobójstwo gen. Sławomira Petelickiego, bezkompromisowego krytyka działań rządu Tuska w sprawie katastrofy smoleńskiej. Petelicki ujawnił treść sms jakiego otrzymał od jednego z polityków Platformy Obywatelskiej, którego autorami mieli być najważniejsze osoby w PO: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 m. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”

    • Samobójstwo chor. Remigiusza Musia, technika pokładowego Jaka-40, który słyszał jak wieża kontroli lotów nakazuje zejść pilotom Tu-154M do wysokości 50 metrów (a nie 100, jak jest w oficjalnych stenogramach).

    • Samobójstwo naczelnika FSB z Tweru gen. Konstantina Moriewa (strzał w głowę ze służbowego pistoletu), który jako pierwszy przesłuchiwał kontrolerów lotu z wieży w Smoleńsku.

    • Zgon Krzysztofa Knyża (zmarł kilka tygodni po katastrofie w Moskwie na sepsę?) – był jednym z pierwszych reporterów, któremu udało się znaleźć na miejscu katastrofy.

inne ciekawe linki:
Kłamstwo nie ma możliwości utrzymania się. Z pamięci narodu usiłowano wymazać Żołnierzy Wyklętych, którzy obecnie wracają do świadomości społecznej po kilkudziesięciu latach zapomnienia. Podobnie będzie wyglądała sprawa Zamachu Smoleńskiego.

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: | 44 Komentarze »

Co widziała siostra Ślipek

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 stycznia 2013

Polscy wojskowi do trumien wkładali szczątki ciał w workach foliowych – mówi zakonnica, która uczestniczyła w identyfikacji

Jak to się stało, że uczestniczyła siostra w identyfikacji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej?

SlipekSiostra Maria Ślipek: W sobotę 10 kwietnia byłam w Twerze. W niedzielę wieczorem byłam już w Moskwie. W poniedziałek rano dzwoni do mnie jedna z moich współsióstr i pyta, czy chciałabym pojechać do tego gmachu [Biura Ekspertyz Medycyny Sądowej], gdzie przywieziono naszych rodaków, i czy chciałabym się za nich pomodlić. Zgodziłam się. Byli tam już polscy księża i siostry z innych zgromadzeń. Księża w podziemiach gmachu szukali i pomagali w rozpoznawaniu ciał ofiar. Któryś z księży powiedział mi, że rozpoznał biskupa Płoskiego po pierścieniu na palcu, ale ja już go nie dopytywałam o szczegóły. O pewne rzeczy się nie pyta.

Jak wyglądała identyfikacja?

Ciało było oglądane i identyfikowane po tzw. pierwszym rozpoznaniu. Prokurator miał przy sobie już nie tylko formularze, ale też jakieś zdjęcia i pytał m.in. o znaki szczególne, o rzeczy, które ten człowiek mógł mieć przy sobie. Widziałam, że miał już wswoich notatkach jakieś pomocnicze opisy tych konkretnych osób.

Czy członkowie rodzin ofiar pamiętali te przedmioty, które mogły zostać znalezione w Smoleńsku?

Niektórzy pamiętali, niektórzy nie.

Czy w przypadku gdy ciało było bardzo zniekształcone, robiono jakieś badania DNA, by sprawdzić, czy to ciało domniemanej osoby? Czy wtrakcie przeprowadzania tzw. ankiety przez prokuratora padały jakieś stwierdzenia medyczne, że zgadza się DNA czy grupa krwi?

Pytali zwykle o pamiątki, o rzeczy osobiste. Czasem je znajdowali przy ofierze, czasem nie. Jeśli znajdowali, to łatwiej było zidentyfikować ciało, bo np. była część jakiegoś dokumentu. W pierwszym wypadku identyfikowano szczątki na podstawie rzeczy, które przy nich znaleziono. Był np. portfel. Wyglądał tak, jakby wpadł w kałużę. Były tam jakieś karty, pieniądze. Ciało było zmasakrowane, a portfel się uchował. W przypadku drugiej osoby nie było wątpliwości. Żona od razu rozpoznała ciało. Powiedziała: To jest mój mąż. Trzecie ciało było przykryte prześcieradłem i był tylko wycięty otwór. Widać było rękę, łokieć… Do Moskwy przyjechał bratanek ofiary albo jakiś jeszcze bardziej odległy krewny. Co prawda prokuratorzy pytali o znaki szczególne i z tego wynikało, że coś na tym jedynym odkrytym fragmencie ciała potwierdza tożsamość ofiary. A jednak pewności nie było i Rosjanie zaproponowali badania DNA. Nie miało to sensu. Bratanek ofiary tłumaczył Rosjanom, że badanie niczego nie wykaże, bo jego pokrewieństwo zofiarą jest zbyt dalekie.

I na podstawie fragmentu ręki członek rodziny miał rozpoznać bliskiego?

No na przykład…

Nie zobaczył reszty ciała?

Osoba, która ją identyfikowała, nie chciała zobaczyć więcej. Czasem sami lekarze radzili, by nie oglądać zwłok. Oni wiedzieli, w jakim stanie są ofiary. Odradzali albo mówili, żeby ostrożnie, że może krople uspokajające, żeby człowiek nie zemdlał.

Jeden z księży, który był w Moskwie, powiedział nam, że ciała prawie 70 proc. ofiar tragedii smoleńskiej były bez głów. Czy siostra może potwierdzić takie informacje albo im zaprzeczyć?

Jedna z osób identyfikowanych w mojej obecności rzeczywiście miała takie uszkodzenia, druga była w całości przykryta prześcieradłem, więc tego nie wiem, a trzecie ciało było niemal nienaruszone.

Dlaczego siostra pomagała rodzinom przy identyfikacjach tylko przez dwa dni?

Od środy identyfikacja była oparta na badaniach, a nie na oględzinach ciał. Nie było już ekip do identyfikacji. Tłumaczono, że odtąd identyfikacja będzie bardzo trudna i że wszystko będzie trwało dużo dłużej. Większość krewnych ofiar wyjechała wtedy z Moskwy.

Czyli ta „trudna identyfikacja” zaczęła się od środy 14 kwietnia?

Nie wiem, to była środa, a może czwartek 15 kwietnia.

Skoro te 40 ciał zostało zidentyfikowanych przez te kilka pierwszych dni w miarę sprawnie, to znaczy, że 50 kilka było totalnie zmasakrowanych?

Mogło tak być.

Czy w takim razie jest możliwe, że nie zidentyfikowano jakichś ciał?

Widziałam, jak wkładali ciała do tych trumien, które miały iść do Polski. Były w foliowych workach. Raz było wyraźnie więcej szczątków, a raz mniej.

Wielkość worków foliowych wskazywała, że to fragmenty ciała czy szczątki?

Worki były większe albo mniejsze… Czyli być może pozbierali jakieś fragmenty ciał… Nie wiem. Przywożono tam też ubrania i jakieś przedmioty. Wkładano je do trumien. To znaczy najpierw wkładano ciała w workach do trumny metalowej, którą spawano, szczelnie zamykano. Potem wkładano do trumny normalnej, z drzewa i następnie transportowano wszystko do samolotu.

Rozmawiali Piotr Litka i Marcin Mamoń

http://www.rp.pl/artykul/107684

Posted in Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 33 Komentarze »

Nie odnaleziono ciała ks. prof. Rumianka?

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 listopada 2012

Nadal nie wiadomo, gdzie znajduje się ciało ks. prof. Ryszarda Rumianka, rektora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który tragicznie zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie smoleńskiej – podał portal wPolityce.pl

Portal informuje, powołując się na bliskich kapłana, że w grobie śp. ks. prof. Rumianka spoczywało ciało śp. ks. Zdzisława Króla. Natomiast w grobie śp. ks. Króla nie było ciała śp. ks. prof. Rumianka, tylko zupełnie inne. Rodzina księdza Ryszarda Rumianka do dziś nie wie, gdzie znajduje się ciało ich bliskiego.

– Wiemy jedynie, że spoczęło w niewłaściwym grobie, ale w którym, gdzie leży, kiedy zostanie to stwierdzone  – nie wiadomo. Na pewno nie spoczywało w grobie śp. księdza Króla – powiedział portalowi wPolityce.pl członek najbliższej rodziny.

Przedwczoraj w warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej odbył się ponowny pogrzeb ks. infułata Zdzisława Króla.

Źródło: wirtualnapolonia.com

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 5 Komentarzy »

Poland Rises

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 czerwca 2012

Posted in Alert | Otagowane: , , | 28 Komentarzy »

Tu 154 w całości po lądowaniu video niemieckiej stacji tv

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 kwietnia 2011

Próby dojścia do upublicznienia tych informacji nie dały żadnego rezultatu.

Może ktoś kto ma większą siłę przebicia zorganizuje zbiorowe żądanie ponownego wyświetlenia tego reportażu aby wszyscy mogli zobaczyć jak to naprawdę było. Niech ujawnią dziennikarza – autora reportażu. Dlaczego ta osoba milczy???

Posted in Film, Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 18 Komentarzy »

Siostry Radwańskie pokazały „salonowi”, gdzie go głęboko mają!!!

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 kwietnia 2011

Najlepsze polskie tenisistki uczestniczyły wraz z TATĄ w smoleńskim Marszu Pamięci w Krakowie.

I jak to się ma do tekstu opublikowanego w „Fakcie”?

„Radwańska wściekła na ojca. Za Smoleńsk”.

„Stroną internetową sióstr Radwańskich zajmuje się ich ojciec Robert Radwański. Oprócz informacji o karierze tenisistek znajdziemy tam też wiadomości ze świata polityki. Także mówiące o katastrofie smoleńskiej…

Ostatnio ojciec Agnieszki i Uli Radwańskich umieścił wpis o raporcie MAK. Bronił w nim pamięci o generale Andrzeju Błasiku. Robert Radwański nie omieszkał wspomnieć też o filmie „Mgła”. […]

Takie postępowanie bardzo nie podoba się Agnieszce Radwańskiej.

– Tata zamieszcza na stronie różne rzeczy, także polityczne. Mam mu za złe, że tak robi, bo to jednak jest strona sportowa. Nie powinien tego mieszać. Ja staram się nie mieszać sportu z polityką, nie trzymam żadnej strony, nie interesuje mnie to. Miałam już w przeszłości propozycje popierania różnych partii, ale zawsze je odrzucałam. Skupiam się na tenisie, sporcie, stoję zupełnie z boku. I chcę żeby tak zostało skomentowała całą sprawę w sport.pl „Isia”.”

PS No to jaka jest prawda, bo po zdjęciach tego nie widać szmatława „gazeto”? Panu Radwańskiemu dziękuję za wpajanie córkom lekcji patriotyzmu. Chapeau bas Panie Robercie!

Źródło: lukas.nowyekran.pl

Posted in Patriotyzm, Polityka, Z prasy | Otagowane: , , , | 11 Komentarzy »

Po filmie „Mgła” ludzie pytają: Kto nami rządzi?

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 stycznia 2011

Minęły już trzy dni od premiery filmu „Mgła” o smoleńskiej katastrofie, a dyskusje nie milkną. Przyznam się, że się ociągałem z obejrzeniem tego filmu. Kiedy jednak już zacząłem, nie mogłem przestać, jak pijak. Jeszcze raz! I jeszcze raz! I jeszcze zdjęcia resztek samolotu, tej niewiarygodnej miazgi, jakby przeszedł przez jakiś kosmiczny mikser!

Tytułowa mgła jest intrygująca: pojawia się nagle, tylko w słowach, jest niesamowicie gęsta i niespodziewanie znika, tak że zdążamy już tylko na widok czystego błękitu nieba.

To nieprawda, że bohaterami są urzędnicy Kancelarii Prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego. Oni są narratorami. Prawdziwymi bohaterami tej historii jest kto inny. Przypomnijmy ich w kilku scenach:

  1. to „podwójny” as dyplomacji, Turowski, zostaje oddelegowany już w lutym na placówkę w Moskwie, by zajmować się przygotowaniami wizyt w Katyniu; w filmie pojawia się on obok Jarosława Kaczyńskiego, wieczorem, na miejscu katastrofy (zastanawiam się, ilu jeszcze agentów jest w jego otoczeniu?);
  2. to rosyjskie służby ignorują Prezydenta RP: ambasador Grinin publicznie kłamie, że nie otrzymał żadnej informacji o planowanej wizycie w Katyniu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego; bezpośrednio po wyjściu z rozmowy z Prezydentem, wyjaśniającej stan faktyczny, dalej kłamie; podobno niedawno otrzymał on wysokie odznaczenie państwowe z usłużnych rąk Komorowskiego;
  3. to Putin dzwoni do Tuska i „powiadamia” go o terminie planowanych wspólnych uroczystości w Katyniu, a Tusk przekazuje tylko te decyzje Kremla mediom (plany te pomijają Prezydenta Lecha Kaczyńskiego); logika wskazuje na to, że wszystko było już wcześniej „na roboczo” ustalone, zapewne podczas tajemniczej wizyty ministra Arabskiego w Moskwie, o której wiemy skądinąd;
  4. w filmie można by dodać, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym katyńskie uroczystości kremlowskie media publikują seriami nienawistne artykuły o braciach Kaczyńskich, szczególnie atakując śp. Lecha za Ukrainę i Gruzję;powstaje obraz Prezydenta RP jako persona non grata; nota bene taką samą metodę propagandowego przygotowania służby stosują przed zamachem na życie naszego papieża Jana Pawła II i przy innych zamachach;
  5. to FSB jest od razu, natychmiast, na miejscu katastrofy, dyskretnie filmuje miejsce zdarzenia, powstrzymuje – czego w tym filmie akurat nie widać  – świadków, pracowników lotniska od udzielania wywiadów zagranicznym dziennikarzom; wyprowadza i aresztuje natychmiast kontrolerów lotu z wieży;
  6. to FSB wprowadza dezinformację na lotnisku Siewiernyj, podając, że TU 154 podejmował cztery próby lądowania albo że były trzy karetki z rannymi (wiadomość tę nagłośnił niemiecki Reuters);
  7. to Miedwiediew rozmawia z Komorowskim bezpośrednio po katastrofie i przysyła natychmiast zaświadczenie o śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (wg słów p.Czapli z Kancelarii Sejmu), gdy urzędnik Kancelarii Prezydenta domaga się takiego oficjalnego dokumentu i odmawia podjęcia jakichkolwiek czynności związanych z przejęciem władzy przez marszałka na podstawie doniesień medialnych; Miedwiediew podpisał ów dokument w momencie gdy ciała Prezydenta jeszcze nie odnaleziono i formalne potwierdzenie zgonu było niemożliwe;
  8. to służby bez żadnych jasnych powodów najpierw przytrzymują dwie godziny, a potem nagle odpuszczają i pozwalają na odlot człowieka Prezydenta – Sasina do Warszawy;
  9. to Putin organizuje spotkanie z Tuskiem, pokazówkę w niebieskim namiocie, gdzie korzystając ze specjalnych „gorących” linii wydaje rozkazy wszystkim podległym służbom, kierując operacją „katastrofa w Smoleńsku” – to też mogłoby się w filmie znaleźć;
  10. to służby „spowalniają” przyjazd Jarosława Kaczyńskiego na lotnisko, kiedy jedzie rozpoznać brata, a potem przez niemal godzinę trzymają pod bramą, nie pozwalając wjechać na teren lotniska, gdzie odbywa się ściskanie premierów Tuska i Putina – wyreżyserowana, klasyczna „ustawka” przed kamerami; Tusk jest wcześniej instruowany, gdzie ma być handshake, gdzie uściski itd.
  11. to służby „powiadamiają”  pułkownika Klicha, że podstawą prawną dochodzenia ma być konwencja chicagowska, a on przekazuje to już jedynie Tuskowi, Tusk zaś przyjmuje to do realizacji; to też nasza wiedza spoza filmu;
  12. to FSB pilnuje i klasycznie zastrasza urzędników Kancelarii, którzy zostają na noc 10/11 kwietnia w hotelu, by asystować następnego dnia rano w uroczystościach pożegnania ciała Prezydenta RP  i odlotu do Warszawy.

Moim zdaniem dla wyjaśnienia „arcyboleśnie prostych przyczyn katastrofy”  powinniśmy żądać w pierwszej kolejności nagrań i stenogramów nie z kabiny pilotów, ale z rozmów Tuska, Komorowskiego i Arabskiego z Rosjanami. FSB przy tych nagraniach na pewno taśma się nie zacięła, nie ma na co liczyć!

W tych dniach wiele razy powtarza się pytanie, kto nami rządzi? Już wiecie chyba…

Źródło: http://lubczasopismo.salon24.pl

Film „Mgła”

cz.1

cz.2

cz.3

cz.4

Właścicielem filmu jest Niezależna.pl

Posted in Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 14 Komentarzy »