Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Tajemniczy prorok: „Medjugorje będzie bardzo ważne, ludzie będą tutaj przyjeżdżać ze wszystkich zakątków świata”

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 czerwca 2018


Czy znacie Matè Sego i jego związek z Medjugorje?
Był rolnikiem, urodzonym w 1901 r. We wsi Bijakovici w Bośni i Hercegowinie koło Medziugorja.
Maté Sego nigdy nie miał okazji pójść do szkoły, całe życie żył bardzo pokornie: uprawiał swoją ziemię; nie miał domu z wodą i elektrycznością; spał na ziemi w pobliżu swojego pola.
Życie tego łagodnego i szanowanego człowieka, znanego wszystkim mieszkańcom wioski, jest dziś na zawsze związane z objawieniami Matki Bożej w tym miejscu.
Na długo przed tym, jak widzący zaczęli rozmawiać z Królową Pokoju, Matè Sego zaczął opisywać nieoczekiwane wydarzenia nie do pomyślenia dla mieszkańców tych wiosek.
 

On, który żył dokładnie tam, gdzie teraz odbywają się objawienia maryjne, powiedział: „Pewnego dnia za moim domem będą duże schody, z tylu stopni, ile dni w roku. Medziugorje będzie bardzo ważne, ludzie będą tutaj przyjeżdżać ze wszystkich zakątków świata „.
Powiedział również, że w tym miejscu powstanie znacznie większy kościół, podobnie powstanie wiele budynków bo tak wielu ludzi będzie przybywało do wioski.
 Matè Sego głosił, że coś bardzo szczególnego naznaczy życie ludzi tej wioski.
Ale Mate Sego nie zrozumieli ci, którzy go słuchali, mimo że mówił o swojej śmierci, która nastąpi właśnie wtedy, gdy jego przepowiednie się zaczną spełniać; mówił o potrzebie wielkiej modlitwy;
W 1978 r. Zburzono kościół, który stał w tym miejscu. Matè Sego zmarł tego samego dnia.
Kiedy zaczęły się objawienia Maryi Dziewicy, w obecności sześciu dzieci / widzących, słowa Mate Sego zaczęły mieć sens i wszystko było zrozumiane.
Matè Sego można zatem uznać za pierwszego, który ogłosił, że Medziugorje stanie się świętym miejscem.

„Kiedyś, będą tu wielkie schody, tuż za moim domem, z tyloma stopniami, ile jest dni w roku. Medjugorje będzie bardzo ważne, ludzie będą tu przybywać ze wszelkich zakątków świata. Przybędą się modlić. Kościół nie będzie mały jak teraz, ale o wiele większy i pełen ludzi.

Nie będzie mógł pomieścić tych wszystkich, którzy przybędą. Kiedy zapadnie się kościół z mojego dzieciństwa, tego dnia ja umrę. Będzie wiele ulic, wiele budynków, o wiele większych od naszych obecnych domków. Niektóre z nich będą olbrzymie. W tym momencie Mate Sego posmutniał: „Nasi sprzedadzą swoje ziemie obcym, którzy będą tam budować. Na mojej górze będzie tyle ludzi, że nocą nie będziecie mogli spać”. Na te słowa przyjaciele Mate roześmiali się i pytali go, czy czasami nie wypił za wiele grappy. Ale Mate kontynuował : „Nie zatracajcie swojej tradycji, módlcie się do Boga za innych i za siebie samych. Będzie tu źródło, które da wiele wody, tak wiele że będzie tu jezioro. Tutejsi będą mieli łódki, które będą cumować do wielkiej skały”. 

Reklamy

Posted in Medziugorje | Otagowane: , | 131 Komentarzy »

Instrukcja Fryderyka Wilhelma II do dyplomacji europejskiej w sprawie Polski z 1791r. Historia uczy najwięcej!!!

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 czerwca 2018


W związku z nasileniem się niepokojów na terenach między Berlinem a Moskwą, zaleca się wzmożoną aktywność europejskiej dyplomacji, we wszystkich, także niejawnych, formach jej działalności. Tak jak dotychczas Polacy, którzy – w swoim mniemaniu próbują – „ocalić swoją zagrożoną wolność” traktowani być mają jako gromada warchołów, którzy nie rozumieją międzynarodowej polityki oraz stanowią zagrożenie dla europejskiego ładu, a także dla samych siebie. Należy ich na wszystkie możliwe sposoby izolować,  ośmieszać i kompromitować.

Jednocześnie nieustannie chwalić należy i ciepło przyjmować tych Polaków, którzy blokują tworzenie polskiego wojska albo je likwidują. Nagradzać należy medalami tych, którzy demontują polskie państwo i blokują próby wzmocnienia go oraz ośmieszają polityczne ambicje Polaków jako groźne mrzonki. Jednocześnie tolerować należy na fasadowe, sentymentalne obchody barw czy symboli, by dać Polakom iluzję, że wciąż mają swoje państwo. Dbać wszakże należy, by obchody owe nie podnosiły narodowej godności do poziomu narodów podmiotowych.

Zdecydowana większość Polaków musi mieć poczucie, że w nowoczesnej Europie są narody mądre i państwa silne, które trzymają ster wydarzeń oraz narody niesforne, których rolą i jedyną szansą na istnienie jest bezwzględne podporządkowanie się decyzjom europejskich przywódców, płynięcie w głównym europejskim nurcie. Tych, którzy taki pogląd w Polsce krzewią, należy promować jako rozumnych i wiarygodnych Europejczyków, jak najwięcej z nich powinno mieć stałe, wysokie pensje wypłacane przez ośrodki europejskie – teraz lub w niedalekiej przyszłości.

Mój komentarz:

Myślę ze i współczesne instrukcje dotyczące Polski wcale się nie różnią pod względem merytorycznym

Posted in Zdrajcy Polski | Otagowane: , | 117 Komentarzy »

Powódź w Lourdes

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 czerwca 2018


Wczoraj to jest 13 czerwca w wyniku ulew woda zalała okolice Sanktuarium. Ja jestem zapisany na pielgrzymkę do Lourdes 12 lipca.

 

.

Posted in Zmiany na Ziemi, Znaki czasu | Otagowane: , | 57 Komentarzy »

Sprzedawczyki

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 czerwca 2018


,,Europo, broń praworządności w Polsce”.

Takiego apelu jeszcze nie było.

Pod listem z błaganiem UE o ratunek same głośne nazwiska

„Gazeta Wyborcza” publikuje list byłych prezydentów, premierów, ministrów i opozycjonistów w czasach PRL do Komisji Europejskiej.

Byli prezydenci i premierzy Polski piszą do Komisji Europejskiej

.

„Europo, broń praworządności w Polsce” – wzywają sygnatariusze, m.in. Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski.

„3 lipca w Polsce wejdzie w życie ustawa o Sądzie Najwyższym, która ostatecznie zniesie w Polsce zasadę trójpodziału władzy i istotę demokratycznego państwa prawa. Zasadę, która stanowi tożsamość Unii Europejskiej jako instytucji oraz idei zjednoczonych państw” – podkreślają autorzy manifestu.

„Będąc obywatelami Polski, czujemy się również obywatelami Europy, dlatego świadomi znaczenia wolnej, demokratycznej i praworządnej Polski w Unii Europejskiej, apelujemy do Komisji Europejskiej oraz do Rady Unii Europejskiej o pozostanie wiernymi podstawowym wartościom zapisanym w artykule 2 traktatu o Unii Europejskiej” – czytamy.

„Ostatnią instancją, która może obronić polską praworządność, jest Unia Europejska. Nie będzie demokratycznej Polski bez państwa prawa. Nie będzie Europy bez wartości. Nie będzie wolności bez praworządności” – kończą autorzy.

Pod listem podpisali się: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Leszek Miller, Marek Belka, Kazimierz Marcinkiewicz, Andrzej Olechowski, Dariusz Rosati, Adam Rotfeld, Radosław Sikorski, Władysław Frasyniuk, Bogdan Lis oraz Zbigniew Bujak.

fakty.interia.pl

Nasuwa mi się tylko jedno skojarzenie…

„- Żądamy wolności, narodowi naszemu przyzwoitej, bo w niej przodkowie nasi od wieków żyli, bośmy się w niej porodzili i umierać chcemy. – Żądamy spokojności wewnętrznej, trwałego z sąsiadami pokoju, bo szczęśliwości, bezpieczeństwa własności, nie zamieszania wojen szukamy. – Żądamy sobie utwierdzić rząd republikański, bo do innego przywyknąć nie zdołamy, bo inny niepokój i ruinę przynieść nam tylko może. (…)

Bracia nasi, wołamy do was! Wznosimy ręce nasze do was, za tą wspólną Ojczyzną, która ginie, a którą wy zachować możecie, nie idzie tu o nas tylko, zginiecie i wy, gdy Rzczplta ginąc będzie, pomnijcie, iż gdzie się sadowi tyrania, tam na czas zwlec zgon swój można, ale go nie uniknąć, później czy prędzej wszystko, co tchnie wolnością, pod ciężarem despotyzmu upaść musi.”

 

Z Aktu założenia konfederacji targowickiej.
Tylko wtedy „uciekali się z ufnością do Katarzyny Wielkiej”.
Dziś – do baronów brukselskich.

ZDRAJCY ! ZDRAJCY ! PO TRZYKROĆ ZDRAJCY !!!

Posted in Zdrajcy Polski, złodzieje | Otagowane: , , | 86 Komentarzy »

Przegrywamy Prawdę

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 czerwca 2018


Warszawa w 2018 roku. 9 czerwca parada równości zaś 10 czerwca Marsz za życiem. dwie propozycje dla świata, dla Polaków, dla Warszawiaków, jedna Boża druga szatańska. Co my jako naród wybieramy? Patrząc na Warszawę ciśnie się na usta słowo przegraliśmy, przyszłość stracona. Śledziłem oba marsze. Sobotni mnóstwo młodzieży, wręcz dzieciaków 15-20 lat. Również liczebnie dużo, może 20 tys z hasłami „pedały mają pedalskie zadania”. Marsz za życiem i garstka ludzi co zobaczycie na filmie który będzie poniżej. Nie możemy „żyć dalej” tylko musimy harować, żeby szkody i straty były jak najmniejsze. Bo jak się poddamy to przegramy naprawdę – w wiecznej perspektywie. „Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”. Poruszam tą smutną prawdę bo wielu jest samo zadowolonych że naród rozmodlony, ceni zasady moralne itp. Ja powtarzam przegrywamy. Oni z Platformy to wiedzą. W internecie natrafiłem na dyskusję tych najgłośniejszych z platformy którzy podpowiadają Trzaskowskiemu kandydatowi PO na Prezydenta Warszawy by opowiadał się śmiało za pedałami bo (dosłownie) tych moralnych chodzących jeszcze do kościoła jest poniżej 25 %. Tylko nowoczesne hasła dadzą ci zwycięstwo. Przyszłość naszych dzieci będzie nie do pozazdroszczenia. 

Wielka część uczestników Parady Równości to były dzieci. Tu nie ma się z czego śmiać. Tu jest nad czym zapłakać. Dokąd zmierzasz Polsko? Czemu wystawiasz własne dzieci na łatwy łup? Dzieci nie są świadome zagrożenia. Taka jest specyfika dzieci. Quo vadis

Jeżeli prawa strona nie napisze historii i wszystkich definicji na nowo to przegramy. Nie wygramy w świecie, który jest kształtowany przez lewicowo-liberalne elity. My mówimy ich językiem. Nie mamy swojego

Marsz dla życia w Warszawie. Macie Państwo porównanie, cywilizacja życia w zestawieniu z sobotnim promowaniem cywilizacji śmierci, czy czarnymi marszami.

.

Parada Równości 2018 Warszawa

Mniejsze miasta spisały się lepiej, ale zdecydowana większość nie chce walczyć dla Chrystusa. Większość woli siedzieć przed telewizorem, komputerem na wygodnej kanapie.  te dni pokazały jak ogromną rację miałem od dana pisząc że wiara bez uczynków jest martwa. Nie wystarczy modlitwa gdyż sama modlitwa bez uczynków nie zmienia świata. Cicho i spokojnie sobie siedzimy na kanapach a oblicze Polski dynamicznie zmienia zasady moralności. Dziś prawie każdy jest w grzechu bo przekroczył Przykazania Boże dokonując grzechu zaniedbania, grzechu lenistwa, wygodnictwa. Trzeba sobie z tego zdać sprawę przy rachunku sumienia. Taki niepokojący obraz Polski mamy.

Posted in Aborcja, Alert, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 173 Komentarze »

Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 czerwca 2018


KONFERENCJA EPISKOPATU POLSKI
WYTYCZNE PASTORALNE DO ADHORTACJI AMORIS LAETITIA

Wstęp

Sakrament małżeństwa oraz bliższe i bezpośrednie przygotowanie do tej formy wspólnotowego życia były zawsze i nadal pozostają w centrum działań pasterzy Kościoła. Dlatego z należną uwagą i staraniem przyjmujemy posynodalną adhortację apostolską papieża Franciszka Amoris laetitia, która jest wyrazem jego zatroskania o zdrową kondycję miłości małżeńskiej w rodzinie. Odkrywamy w niej inspirującą aktualizację „Ewangelii rodziny” [1], którą Kościół stale głosi i stara się realizować.

Adhortacja jest niewątpliwie owocem refleksji dwóch Synodów poświęconych rodzinie oraz wzmożonej w tym czasie modlitwy całego Kościoła w intencji małżonków i rodzin, a także nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia w 2015 roku. Papież wskazuje w niej te obszary duszpasterstwa narzeczonych, małżeństw i rodzin, które wymagają głębszej refleksji oraz czułej i miłosiernej troski duszpasterzy (Misericordiae Vultus 10 [2]).

Minione dwa lata od ukazania się Amoris laetitia oraz dyskusja, którą ona zapoczątkowała, pozwoliły nam na nowo dostrzec bogactwo działań Kościoła w Polsce, wspierających narzeczonych, małżonków i rodziny. Równocześnie uświadomiły nam konieczność i pilną potrzebę jeszcze większego zaangażowania się w szeroko rozumiane duszpasterstwo narzeczonych i rodzin, nierzadko dotkniętych kryzysem wiary i miłości. W tej perspektywie papieskie wezwanie do kształtowania ewangelicznych postaw jest światłem na drodze chrześcijańskiego wzrostu, a konkretne jego wskazania stanowią cenną podpowiedź dla duszpasterskich wysiłków i pomocowych działań.

W głosie papieża Franciszka uznajemy ojcowskie wezwanie do „duszpasterskiego i misyjnego nawrócenia” (Evangelii Gaudium 25). Ten apel o pastoralny zwrot wyrasta z jego troski o każdego człowieka (por. MV 4), w czym wyraźnie nawiązuje do św. Jana Pawła II, dla którego „człowiek jest pierwszą drogą, po której winien kroczyć Kościół w wypełnianiu swojego posłannictwa” (Redemptor Hominis 14). Mając tego świadomość jesteśmy przekonani, że interpretacja i praktyczna aplikacja założeń Amoris laetitia przyczyni się do podjęcia wielu inicjatyw na rzecz wzrostu, umocnienia i rozwoju naszych rodzin, ich miłości i świętości [3].

1. Zasadnicze akcenty nauczania papieża Franciszka

Przywołując myśl swego poprzednika Benedykta XVI, papież Franciszek podkreśla, że zmiany w Kościele należy przeprowadzać w duchu „hermeneutyki ciągłości” [4]. Pojęcie to nawiązuje do przekonania Jana XXIII, wyjaśniającego powody otwarcia Soboru Watykańskiego II kategorią „hermeneutyki reformy” [5]. Dzięki niej niezmienny depozyt wiary może być przekazywany w sposób pogłębiony, bardziej dojrzały i „odpowiadający potrzebom naszych czasów” [6], to znaczy dostosowany do danej epoki (por. EG 41). Istotne jest to, że hermeneutyka reformy nie zrywa z przeszłością, lecz zachowuje ciągłość nauki wiary, dokonując równocześnie koniecznej aktualizacji tej wiary.

Odczytana w tym duchu Amoris laetitianie tylko uwzględnia, ale nade wszystko dopełnia i aktualizuje wcześniejsze wypowiedzi Magisterium Kościoła na temat małżeństwa i rodziny. Wśród wcześniejszych dokumentów programowych należy wymienić Humanae vitae Pawła VI, Familiaris consortio, Reconcilliatio et poenitentia, Veritatis splendor Jana Pawła II oraz Deus caritas est i Sacramentum caritatis Benedykta XVI. Nie ulega więc wątpliwości, że papież Franciszek w adhortacji Amoris laetitia w żaden sposób nie podważa nauczania swych Poprzedników. Wyraźnie uznaje konieczność istnienia w Kościele jedności doktryny i działania, która jednak nie wyklucza istnienia „różnych sposobów interpretowania pewnych aspektów nauczania lub niektórych wynikających z niego konsekwencji” (AL 3). Dlatego do dorobku synodalnych obrad poświęconych rodzinie, papież Franciszek dołącza inne rozważania ukierunkowujące refleksję i działania duszpasterskie w taki sposób, aby jednocześnie dawałyby tchnienie, bodziec i pomoc rodzinom w ich poświęceniu i w ich trudnościach (por. AL 4).

Wobec powyższego, duszpasterzy, osoby konsekrowane i wiernych świeckich zachęcamy do przyjęcia zawartego w Amoris laetitiana uczania papieża Franciszka, który konsekwentnie realizuje dzieło odnowy Kościoła w duchu Chrystusowej Ewangelii. Podstawą jego refleksji jest słowo Boże i spojrzenie samego Jezusa na rodzinę. Aby opisać miłość w ewangelicznej i rzeczywistej perspektywie rozwija swą myśl na dwóch poziomach: kontempluje trynitarny ideał Miłości, rozważa pierwszeństwo i skuteczność łaski oraz miłości w życiu małżeńskim, a równocześnie uwzględnia stopniowalny i dynamiczny charakter ludzkiego doświadczenia miłości, jego historyczne uwarunkowania, trudności, a także niedoskonałe realizacje.

Trzeba uwzględnić szerszy kontekst nauczania papieskiego o małżeństwie i rodzinie i w związku z tym należy zaznaczyć, że:

– Papież Franciszek zaprasza cały Kościół do patrzenia na Boga i człowieka w duchu Ewangelii i do posługiwania się jej językiem.

– Kluczowymi słowami jego pontyfikatu są „czułość i bliskość” [7]. W miłości miłosiernej i współczującej (względem m.in. ubogich, migrantów, małżonków i innych członków rodzin) upatruje podstawowe kryterium weryfikujące wiarygodność Kościoła i jego działań.

– Papież apeluje o głoszenie Ewangelii w nowy sposób. Ma na myśli zaangażowanie wszystkich chrześcijan, celem dawania świadectwa o swojej wierze z jeszcze większym entuzjazmem i przekonaniem (por. MV 4). Przypomina, że Kościół jest wezwany do misyjnego wyjścia, aby „dotrzeć na wszystkie peryferia świata potrzebujące światła Ewangelii” (EG 20). W realizacji zadania nie może zabraknąć odnowionego dialogu pomiędzy duszpasterzami i wiernymi. Stąd nie można oczekiwać od papieskiego nauczania definitywnego lub wyczerpującego słowa na temat wszystkich spraw dotyczących Kościoła i świata. Nie powinno się też zastępować lokalnych episkopatów w rozeznaniu problemów wyłaniających się na ich terytoriach i stąd mowa papieża o potrzebie „decentralizacji” w Kościele (por. EG 16).

– Odpowiadając na sugestie ojców synodalnych, Franciszek wpisuje swoje orędzie o związku małżeńskim w bardziej realistyczną i stopniowalną drogę do świętości w Kościele. Zaprasza do dawania żywego i radosnego świadectwa obecności Chrystusa w sakramentalnym związku małżeńskim i domu rodzinnym.

– Papież podkreśla, że duszpasterskie i misyjne nawrócenie w promowaniu małżeństwa i rodziny nie może pomijać osób potrzebujących i żyjących w sytuacjach trudnych: „(…) Kościół musi zachować szczególną uwagę, aby zrozumieć, pocieszyć, włączyć, unikając narzucania im zestawu norm, jakby były ze skały, zyskując w ten sposób efekt, że czują się osądzone i porzucone przez tę Matkę, która jest powołana, by nieść im Boże miłosierdzie” (AL 49). Kościół „jest ojcowskim domem, gdzie jest miejsce dla każdego z jego niełatwym życiem” (EG 47). Takie traktowanie najbardziej delikatnych kwestii ludzkiej egzystencji „stawia nas raczej w kontekście rozeznania duszpasterskiego, pełnego miłości miłosiernej, która zawsze gotowa jest zrozumieć, przebaczyć, towarzyszyć, czekać, a przede wszystkim włączać” (AL 312).

2. „Radość miłości” w małżeństwie i rodzinie

Papież w pierwszym zdaniu adhortacji stwierdza, że „radość miłości (amoris laetitia) przeżywana w rodzinach jest także radością Kościoła”. By jej w małżeństwach i rodzinach nie brakowało, Kościół rozwija stosowne duszpasterstwo, ale też powinien ciągle podnosić jego jakość, uwzględniając w swej posłudze nowe uwarunkowania życia i potrzeby małżonków i rodzin.

a. Bogate doświadczenie duszpasterstwa narzeczonych, małżonków i rodzin Kościoła w Polsce

Przygotowanie wiernych do sakramentu małżeństwa oraz towarzyszenie małżonkom i rodzinom na drodze do świętości są od dziesięcioleci ważnym polem działalności Kościoła w Polsce. Wyrazem tej troski były m.in. powstające już od lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku różnego rodzaju instrukcje o przygotowaniu do małżeństwa i życia rodzinnego, wskazania II Synodu Plenarnego (1991–1999) zawarte w dokumencie pt. „W trosce o rodzinę” oraz Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin (1.05.2003), a także poradnie rodzinne. Tematyka narzeczeńsko–małżeńsko–rodzinna jest obecna w formacji znanych ruchów i stowarzyszeń kościelnych. Wyliczone dokumenty i inicjatywy były najczęściej odpowiedzią Kościoła w Polsce na przemiany społeczno-moralne zachodzące w społeczeństwie [8]. Podejmowały zazwyczaj nauczanie kolejnych papieży i Magisterium Kościoła.

b. Kryteria duszpasterskie papieża Franciszka

Ojciec święty wyraża przekonanie, że „wspólnota ewangelizacyjna przez dzieła i gesty wkracza w codzienne życie innych, skraca dystans, uniża się aż do upokorzenia, jeśli to konieczne, i przyjmuje ludzkie życie, dotykając cierpiącego ciała Chrystusa w ludzie” (EG 24). Z kolei miłość pasterska – czerpiąc inspirację od Jezusa Chrystusa, Dobrego Pasterza (por. Łk 15, 4-7; J 10, 11-18) – jest gotowa do wyjścia na spotkanie każdego człowieka, szczególnie tego, który oddalił się od wspólnoty eklezjalnej. Dlatego papież Franciszek mówi o czterech postawach, które powinny charakteryzować każdą działalność Kościoła: przyjąć, towarzyszyć, rozeznawać i integrować (por. AL 291nn)[9].

– Przyjęcie (por. J 3, 1-21) – wynika z podstawowego prawa, które mieszka w sercu każdego człowieka, gdy patrzy on szczerymi oczami na swojego brata, którego spotyka na drodze życia (MV 2) i pragnie jego dobra(MV 9). „Misją Kościoła jest głoszenie miłosierdzia Boga, bijącego serca Ewangelii, aby w ten sposób dotrzeć do serca i umysłu każdego człowieka. Oblubienica Chrystusa-Kościół przyswaja sobie postawę Syna Bożego, który wszystkim wychodzi naprzeciw, nie pomijając nikogo” (AL 309, MV 12). Wszystko w działaniu duszpasterskim Kościoła powinno być przepojone czułością, z którą kieruje się do wiernych; w tym, co głosi i o czym daje świadectwo światu, nie może nigdy brakować miłosierdzia (AL 310). Kapłaństwo zaś, powtarzając za św. Augustynem, jest „amoris officium – urzędem dobrego pasterza, który ofiaruje swoje życie za owce” (SC 23).

„Pasterze proponujący wiernym pełny ideał Ewangelii i nauczanie Kościoła, muszą im także pomagać w przyjęciu logiki współczucia dla słabych i unikania prześladowania lub osądów zbyt surowych czy niecierpliwych. Ewangelia wzywa nas, byśmy nie osądzali i nie potępiali (por. Mt 7,1; Łk 6,37). Jezus »oczekuje, abyśmy zrezygnowali z poszukiwania osobistych lub wspólnotowych środków ochronnych, pozwalających nam zachować dystans w stosunku do istoty ludzkiej udręki, tak abyśmy rzeczywiście chcieli wejść w kontakt z konkretnym życiem innych i poznali moc czułości«” (AL 308).

– Towarzyszenie – dobrze obrazuje zachowanie Jezusa w stosunku do uczniów na drodze do Emaus (por. Łk 24, 13-35). Domaga się przybliżenia do drugiego i kroczenia razem. Zdaniem papieża, „nie pomniejszając wartości ewangelicznego ideału, należy z miłosierdziem i cierpliwością towarzyszyć możliwym etapom wzrastania osób formujących się dzień po dniu” (EG 44), „czyniąc miejsce dla miłosierdzia Pana, zachęcającego nas do czynienia możliwego dobra” (AL 308). Takie posługiwanie wiernym prowadzi do rozwoju duszpasterstwa więzi. Wskutek tego także wspólnota wiernych staje się gotowa, by towarzyszyć człowiekowi we wszystkich jego doświadczeniach, także tych dotkliwych, nierzadko długotrwałych (por. EG 24).

– Rozeznawanie [10] – odnosi się najpierw do misji Kościoła rozumianej w kategorii posługi pastoralnego, ewangelicznego i duchowego badania przed Bogiem dróg życia (EG 33, 50, 154). Nie wyklucza „wkładu wiedzy ludzkiej, egzystencjalnej, psychologicznej, socjologicznej czy moralnej. Jednak je przekracza. Nie wystarczają też pełne mądrości zasady Kościoła. (…) rozeznanie jest łaską. Chociaż obejmuje rozum i roztropność, to je przewyższa, bo chodzi w nim o dostrzeżenie tajemnicy jedynego i niepowtarzalnego planu, jaki Bóg ma dla każdego, i który realizuje się w najróżniejszych kontekstach i ograniczeniach. Stawką jest nie tylko dobrobyt doczesny, czy satysfakcja z czynienia czegoś pożytecznego, a nawet chęć posiadania spokojnego sumienia. Stawką jest sens mojego życia wobec Ojca” (Gaudete et Exsultate170). Jako takie, rozeznawanie zakłada pokorę i wielkoduszność oraz „wychowywanie siebie do cierpliwości Boga i Jego czasów, które nigdy nie są naszymi” (GE 174). Stanowi „narzędzie walki do lepszego podążania za Panem. Jest nam potrzebne zawsze: abyśmy byli zdolni do rozpoznawania czasów Boga i Jego łaski, abyśmy nie marnowali natchnień Pana, aby nie odrzucać Jego zachęty do rozwoju” (GE 169); ma kierować wszystkich wiernych, którzy o to proszą, do uświadomienia sobie swojej sytuacji przed Bogiem (AL 300), ma pomóc w znalezieniu możliwych dróg odpowiedzenia Bogu i w ich rozwoju pośród ograniczeń (por. AL 303, 305). W realizacji trudnego dzieła towarzyszenia i rozeznawania bardzo pomocne jest prawo stopniowości, na które zwrócił uwagę św. Jan Paweł II w Familiaris consortio. Prawo to zakłada, że człowiek „poznaje, miłuje i czyni dobro moralne, odpowiednio do etapów swego rozwoju” (FC 34, AL 295). Franciszek uzupełnia myśl stwierdzeniem Katechizmu Kościoła Katolickiego o warunkach pod jakimi poczytalność i odpowiedzialność mogą zostać zmniejszone, czy wręcz zniesione [11].

Mówi również o okolicznościach zmniejszających odpowiedzialność moralną [12]. „Z tego powodu negatywny osąd odnośnie do sytuacji obiektywnej nie oznacza orzeczenia o odpowiedzialności lub winie danej osoby” (AL 302).

– Integracja(z samym sobą i ze wspólnotą Kościoła) – jest celem duszpasterskiego rozeznawania i towarzyszenia każdemu człowiekowi, niezależnie od jego życiowej sytuacji. U podstaw jest logika włączania do wspólnoty, dzięki której wierni nie tylko odkrywają przynależność do Kościoła, ale radośnie i owocnie tego doświadczają (por. AL 299). W całych dziejach Kościoła – zauważa Franciszek – spotykamy dwie logiki: usuwanie na margines i dzieło włączania. „Drogą Kościoła, począwszy od Soboru Jerozolimskiego, jest zawsze droga Jezusa: droga miłosierdzia i integracji” (AL 296). „Uświęcenie zaś jest drogą wspólnotową, którą należy pokonywać we dwoje. (…) Życie lub praca z innymi jest niewątpliwie drogą duchowego rozwoju” (GE 141). Chodzi o duchowe dojrzewanie i wzrost miłości, które są najlepszą przeciwwagą dla zła (por. GE 163).

3. Nowe impulsy duszpasterskie

W świetle powyższych kryteriów duszpasterskich Franciszka – odnoszonych do małżeństwa i rodziny oraz uświęcenia na tej drodze wspólnotowego życia – rysują się nowe impulsy w posłudze duszpasterskiej narzeczonych, małżonków oraz osób, które znalazły się w sytuacjach trudnych i nieregularnych.

– W duszpasterstwie narzeczonych trzeba pomóc młodym ludziom w odkryciu wartości i bogactwa małżeństwa. Trzeba przypomnieć o znaczeniu cnót, zwłaszcza czystości, która jest warunkiem autentycznego rozwoju oblubieńczej miłości. Zarówno przygotowanie bliższe, jak i towarzyszenie bezpośrednie powinny przekonać narzeczonych, aby nie postrzegali pobrania się jako końca drogi i aby podjęli małżeństwo jako powołanie, które wymaga stanowczej i realistycznej decyzji, aby wspólnie przejść przez wszystkie próby i trudne chwile (por. AL 211). „Priorytetowo należy potraktować – wraz z odnowionym przepowiadaniem kerygmy – te treści, które przekazywane w sposób atrakcyjny i przyjazny pomogą im zaangażować się w proces trwający całe życie z wielkodusznością i wolnością. Jest to rodzaj »inicjacji« do sakramentu małżeństwa, który zapewni im niezbędne elementy, aby mogli go przyjąć z najlepszą dyspozycją i rozpocząć życie rodzinne z pewną solidnością” (AL 207). Każdy Kościół lokalny winien rozeznać, która z form bezpośredniego przygotowania do małżeństwa jest najlepsza i zadbać o formację, która nie zniechęci młodych do sakramentu.

– Duszpasterstwo małżonków musi mieć przede wszystkim na uwadze to, że małżeństwo nie stanowi rzeczywistości dokonanej i skończonej. Papież przypomina: „Związek jest realny, jest nieodwołalny, został potwierdzony i uświęcony przez sakrament małżeństwa. Małżonkowie jednak, jednocząc się, stają się twórcami własnej historii i twórcami projektu, który trzeba rozwijać razem. Spojrzenie skierowane jest ku przyszłości, którą trzeba budować dzień po dniu z pomocą Bożej łaski i właśnie dlatego nie wymaga się od małżonka, aby był doskonały. Musimy odłożyć na bok złudzenia i zaakceptować go takim, jakim jest: niedoskonałym, wezwanym do rozwoju, w drodze” (AL 218). Zadaniem duszpasterzy jest ukazywanie każdego małżeństwa jako „historii zbawienia”, która wychodzi niejednokrotnie od tego co kruche, a dzięki Bożemu darowi stopniowo przekształca się w związek coraz bardziej solidny i piękny (por. AL 221). Szczególnie w pierwszych latach budowania wspólnoty małżeńskiej bardzo pomocne są towarzyszenie i obecność doświadczonych małżonków, członków ruchów, stowarzyszeń, a także przygotowanych doradców (por. AL 229).

– W duszpasterstwie osób, które znalazły się w sytuacjach trudnych (np. śmierć współmałżonka) i nieregularnych, duszpasterze i ich współpracownicy winni nade wszystko oferować wiernym światło wiary oraz współczującą i delikatną obecność (por. AL 253–258). Pełne miłości spojrzenie i wsparcie należy okazać osobom, które zostały opuszczone lub opuściły współmałżonka, ale obecnie podejmują starania, aby do sakramentalnego współmałżonka powrócić, trwając w miłości, wierności i modlitwie – odwołując się do łaski sakramentu (AL 241–242). Zrozumienie należy też okazywać wiernym, którzy po rozpadzie małżeństwa sakramentalnego zawarły nowy związek, ze względu na istniejącą przeszkodę poprzedniego węzła małżeńskiego jedynie cywilny, ale starają się prowadzić życie chrześcijańskie, w wierze wychowując swoje dzieci, a spragnione pełnego uczestnictwa w sakramencie Eucharystii podejmują decyzję życia w relacji bratersko-siostrzanej.

Ojciec święty szczególnie uwrażliwia na to, „by podejść duszpastersko do osób, które zawarły małżeństwo cywilne, rozwiedzionych żyjących w nowych związkach lub które jedynie mieszkają razem” (AL 297). Powołując się na ojców synodalnych zachęca, aby osoby ochrzczone, które się rozwiodły i zawarły ponowny związek cywilny, były bardziej włączane we wspólnoty chrześcijańskie na różne możliwe sposoby, zważając jednak na to, aby nie powodować zgorszenia. „Oni nie tylko nie muszą czuć się ekskomunikowani, ale mogą żyć i rozwijać się jako żywe członki Kościoła, odczuwając, że jest on matką, która ich zawsze przyjmuje, troszczy się o nich z miłością i wspiera ich na drodze życia i Ewangelii” (AL 299). Apeluje, aby osoby te z ufnością podchodziły do rozmowy ze swoimi duszpasterzami oraz odpowiednio przygotowanymi osobami świeckimi. Nie zawsze wprawdzie znajdą u nich potwierdzenie swoich własnych idei i pragnień, ale na pewno otrzymają światło, które pozwoli im lepiej zrozumieć osobistą sytuację i właściwie odkrywać drogę osobistego dojrzewania.

Papież zaprasza też duszpasterzy do słuchania wiernych z miłością, spokojem i szczerym pragnieniem, aby „dojść do sedna dramatu osób i zrozumieć ich punkt widzenia, aby im pomóc żyć lepiej i rozpoznać swoje miejsce w Kościele” (AL 312).

4. Wezwanie do pastoralnego rozeznania i logika integracji w świetle VIII rozdziału Amoris laetitia

Papież zwraca uwagę na „niezliczoną różnorodność sytuacji” osób, które rozwiodły się i zawarły ponowny związek cywilny. W trosce o ich dobro duchowe konieczne jest rzetelne rozeznanie ich sytuacji, biorąc pod uwagę fakt, że stopień odpowiedzialności nie jest taki sam za każdym razem. Trzeba zawsze brać pod uwagę aplikację normy ogólnej do określonego przypadku. Papież Franciszek mówi – jest to jeden z centralnych aspektów Amoris laetitia– o potrzebie odniesienia normy ogólnej do konkretnych osób i ich szczegółowych sytuacji. W ten sposób rozwija myśl Jana Pawła II, który wskazywał na potrzebę uwzględnienia złożoności sytuacji wiernych rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach cywilnych (por. FC 84 §2).

Papież Franciszek zaznacza, że duszpasterskie towarzyszenie osobom będącym na drodze rozeznania musi odbywać się „zgodnie z nauczaniem Kościoła i wytycznymi biskupa” (AL 300). W procesie tym nie może zabraknąć przeprowadzenia rachunku sumienia, obiektywnej analizy sytuacji dzieci i opuszczonego współmałżonka, prób i możliwości pojednania, uwzględnienia konsekwencji nowej relacji wobec pozostałej rodziny i lokalnej wspólnoty wiernych (por. AL 300). Działania te są szczególnie ważne w życiu osób stojących w obliczu konieczności podjęcia skomplikowanych decyzji duchowych. Chodzi o właściwą ocenę i rozważny wybór. Rozeznawanie jako dynamiczny proces zawsze powinno być otwarte na nowe etapy rozwoju i nowe decyzje podjęte w sumieniu, a pozwalające na zrealizowanie ideału w pełniejszy sposób (por. AL 303).

Mając na uwadze złożoność sytuacji duszpasterskiej wiernych związanych węzłem małżeńskim i nie mogących z tego powodu – pomimo ogromnego pragnienia – zawrzeć małżeństwa sakramentalnego z osobą, z którą pozostają w związku pozasakramentalnym, należałoby rozważyć w poszczególnych przypadkach możliwość wnikliwego rozeznania ich sytuacji. To rozeznanie powinno najpierw prowadzić do udzielenia na drodze kościelnego procesu sądowego odpowiedzi na pytanie, czy można stwierdzić nieważność pierwszego związku małżeńskiego.

W sytuacji, gdy prawomocnym wyrokiem orzeczone zostanie, iż nieważność nie może zostać stwierdzona, należy kontynuować rozeznanie o charakterze duszpasterskim. To rozeznanie jako niełatwe i niezwykle odpowiedzialne zadanie wymaga solidnego przygotowania duszpasterzy. Trzeba bowiem rozeznać, czy osoby żyjące w nieuregulowanych związkach zachowują wierność, poświęcają się dla dzieci, angażują się w życiu chrześcijańskim, świadome są nieprawidłowości swego związku i życia w grzechu, pragnęłyby zmienić sytuację, w której się znajdują, lecz nie mogą tego uczynić bez zaciągnięcia kolejnej winy (np. kwestia odpowiedzialności za wychowanie dzieci, por. AL 298).

Podjęte rozeznanie może prowadzić do różnych, coraz głębszych form integracji ze wspólnotą kościelną. Powinno ono mieć formę indywidualnego i konsekwentnego, długotrwałego kierownictwa duchowego. Podjęcie odpowiedniej decyzji – wspólnie przez kierownika duchowego i zainteresowaną osobę powinno być owocem procesu rozeznania, a nie jednego czy nawet kilku powierzchownych spotkań. Wymaga ono także konsultacji z kompetentnym duszpasterzem posługującym przy sądzie biskupim lub w diecezjalnym ośrodku duszpasterstwa rodzin. Przy tym kierownik duchowy powinien mieć przede wszystkim to na względzie, aby pomóc zainteresowanej osobie, w jej trudnej i skomplikowanej sytuacji, postępować na drodze wiary we wspólnocie Kościoła.

Zakończenie

Stoją przed nami zadania wynikające z aktualnej sytuacji oraz kondycji małżeństw, rodzin i młodego pokolenia, nierzadko dotkniętych kryzysem wiary. Papieżowi Franciszkowi zawdzięczamy jasne wskazanie i określenie tych zadań, cenne impulsy, a także ukierunkowanie działań pastoralnych i zachętę do pogłębionej refleksji nad kształtem duszpasterstwa rodzin, bardziej dostosowanego do aktualnych potrzeb i wyzwań.

Z całą pewnością trzeba będzie wypracować nowe Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin dla Kościoła w Polsce. W oparciu o nie można będzie przygotować diecezjalne, względnie metropolitalne instrukcje wykonawcze oraz powołać do życia ośrodki służby małżeństwu i rodzinie. Równocześnie należy wypracować program i określić kształt przygotowania księży do podejmowania drogi towarzyszenia wiernym i rozeznawania ich konkretnych sytuacji. Pasterską posługę musimy naznaczyć bliskością, spojrzeniem pełnym szacunku i współczucia, które jednocześnie leczą, wyzwalają i zachęcają do dojrzewania w życiu chrześcijańskim (por. EG 169). Potrzebujemy ćwiczyć się w umiejętności słuchania, aby cierpliwie i wytrwale rozbudzać pragnienie chrześcijańskiego ideału i znajdywać drogi prowadzące do prawdziwego wzrostu i dojrzałości (por. EG 171).

Do tego typu formacji należy też zachęcić osoby konsekrowane i wiernych świeckich. Potrzebujemy bowiem wielu współpracowników, mężczyzn i kobiet, którzy podejmując trud słuchania i towarzyszenia narzeczonym i małżonkom będą wspierać duszpasterskie działania.

Przypisy

[1] Wyrażenie „Ewangelia rodziny” przywołuje Instrumentum laboris Synodu o rodzinie. Por. Le sfide pastorali sulla famiglia nel contesto dell’evangelizzazione. Instrumentum laboris, 20.

[2] MV 10: „(…) Wszystko w działaniu duszpasterskim Kościoła powinno być przepojone czułością, z którą kieruje się do wiernych; w tym, co głosi i o czym daje świadectwo światu, nie może nigdy brakować miłosierdzia. Wiarygodność Kościoła potwierdza się na drodze miłości miłosiernej i współczującej. (…) Z jednej strony pokusa żądania tylko i zawsze sprawiedliwości sprawiła, że zapomnieliśmy, iż jest to tylko pierwszy krok, konieczny i nieodzowny, ale Kościół potrzebuje sięgać wyżej, aby osiągnąć cel bardziej wzniosły i bardziej znaczący. Z drugiej strony, ze smutkiem obserwujemy, że doświadczenie przebaczenia w naszej kulturze staje się coraz rzadsze. (…) Nadszedł znowu dla Kościoła czas, aby z radością głosić przebaczenie. To jest czas powrotu do tego, co istotne, aby poczuć odpowiedzialność za słabości i trudności naszych braci. Przebaczenie to siła, która budzi do nowego życia i dodaje odwagi, aby patrzeć w przyszłość z nadzieją”.

[3] Additum ad epistulam Region Pastoral Buenos Aires, Criterios básicos para la aplicación del capitulo VIII de Amoris laetitia, w: AAS 10(2016), t. 108, s. 1072–1074.

[4] Franciszek, Dominique Wolton, Otwieranie drzwi, Kraków 2018, s. 325.

[5] Jan XXIII, Przemówienie podczas uroczystego otwarcia Soboru Watykańskiego II (11 października 1962), w: AAS 54 (1962), s. 788.

[6] „Sobór, według Papieża Jana XXIII, miał na celu »przekazanie czystej i nieskażonej nauki katolickiej bez łagodzenia jej bądź przeinaczania« i starał się, aby »ta pewna i niezmienna nauka, która musi być wiernie respektowana, została pogłębiona i przedstawiona w sposób odpowiadający potrzebom naszych czasów«”, w: Kongregacja Nauki Wiary, Wskazania duszpasterskie na Rok Wiary, Tarnów 2012, s. 26.

[7] „Bliskość jest czymś więcej niż nazwą konkretnej cnoty, jest to postawa obejmująca całą osobę, jej sposób nawiązywania więzi, bycia jednocześnie w sobie i wrażliwymi na innych… Kiedy ludzie mówią o jakimś księdzu, że »jest blisko« zwykle podkreślają dwie rzeczy: pierwsza – że jest »zawsze« (w przeciwieństwie do takiego, którego »nigdy nie ma«, mówią: »wiem, ojcze, że jesteś bardzo zajęty…«). Druga – że umie znaleźć słowo dla każdego. Ludzie mówią: »Rozmawia ze wszystkimi – z wielkimi, małymi, biednymi, z niewierzącymi… Księża bliscy, którzy są, którzy rozmawiają ze wszystkimi… Księża wędrowni«”. Franciszek, Pan postanowił być kimś bliskim. Homilia wygłoszona podczas Mszy krzyżma29.03.2018, cyt. za: http://w2.vatican.va/content/francesco/fr/homilies/2018/documents/papafrancesco_20180329_omelia-crisma.html.

[8] Przykładem może być ustawa z dnia 27 kwietnia 1956 r. o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, w konsekwencji której zaczęły powstawać Katolickie Poradnie Rodzinne.

[9] Franciszek mówi także o „czterech kryteriach”: Papież Franciszek Dominique Wolton, Otwieranie…, dz. cyt., s. 339.

[10] Pojęcie „rozeznawania” – 50 razy użyte w adhortacji Amoris laetitia – jest kluczowe dla uchwycenia jej przesłania. Por. GE 166–175.

[11] KKK 1735: Poczytalność i odpowiedzialność za działanie mogą zostać zmniejszone, a nawet zniesione, na skutek niewiedzy, nieuwagi, przymusu, strachu, przyzwyczajeń, nieopanowanych uczuć oraz innych czynników psychicznych lub społecznych.

[12] KKK 2352: Okoliczności, które zmniejszają odpowiedzialność moralną to niedojrzałość uczuciowa, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy społeczne.

Posted in Franciszek, Kościół | Otagowane: , , | 74 Komentarze »

Obrady Klubu Bilderberg w Turynie

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 czerwca 2018


Malachi Martin w książce „Dom smagany wiatrem” pisał że miasto Turyn we Włoszech jest centrum satanistów.

Kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu w Watykanie, weźmie udział w spotkaniu z tajemniczą globalną grupą Bilderberga, która spotyka się 7-11 czerwca w Turynie. Nazwisko Parolina znajduje się na liście 131 uczestników tegorocznej imprezy. Jego udział w spotkaniu nie został oficjalnie ogłoszony przez Watykan, chociaż źródła w Sekretariacie Stanu potwierdziły, że ma on wziąć udział w spotkaniu.
Byłby to pierwszy raz, gdy wysoki rangą watykański urzędnik wziął udział w konferencjach Bilderberg.

Spotkania prywatnego Klubu Bilderberg rozpoczęły się w 1954 roku w Hotelu Bilderberg w Oosterbeek w Holandii i nazwana od tej nazwy hotelu konferencja Bilderberg gromadzi każdego roku około 120-150 uczestników, w tym elity polityczne Europy i Ameryki Północnej, a także przedstawicieli branży przemysłowej, finansowej, akademickiej i mediów.

Pierwsze spotkanie odbyło się na zaproszenie księcia Bernharda z Lippe-Biesterfeld. Współzałożycielami spotkania byli polski polityk Józef Retinger, były belgijski premier Paul van Zeeland oraz Paul Rijkens, który był wówczas szefem Unilever.

Według oficjalnej strony grupy, około dwie trzecie uczestników pochodzi z Europy, a reszta z Ameryki Północnej, a jedna trzecia to politycy lub urzędnicy państwowi.

Pierwotnym celem spotkania było wzmocnienie stosunków amerykańsko-europejskich. Z biegiem lat doroczne spotkania stały się forum do dyskusji na szerszy zakres tematów, od ekologii po handel i politykę monetarną.

Obecnie Grupa Bilderberg która jest tajną organizacją zrzeszającą liderów świata polityki i międzynarodowych finansistów, spotyka się by tworzyć globalną politykę. Wśród regularnych gości spotkań jest około 110 osób, takich jak, Rothschildowie, Rockefellerowie, H.Kissinger, G. Soros, koronowane głowy Europy, bankierzy, szefowie międzynarodowych korporacji i wysokiego szczebla rządowi oficjele z Europy, Północnej Ameryki i Azji. Co roku zapraszanych jest kilka nowych osób i jeśli okażą się użyteczne zapraszane są na kolejne zjazdy, jeśli nie, to są zapominane i więcej się nie pojawiają. To co jednak jest najbardziej istotne to fakt, iż decyzje podejmowane na spotkaniach prywatnej Grupy Bilderberg, o której mało kto w ogóle słyszał, dotyczą wszystkich obywateli Europy, Ameryki i większości świata. Nadrzędnym celem grupy jest globalizacja całego świata, zniszczenie państw narodowych, ustanowienie rządu światowego i skrajna redukcja populacji świata. 

Tegoroczne spotkanie ma na celu omówienie populizmu w Europie, wyzwań nierówności, przyszłości pracy, sztucznej inteligencji, wyborów parlamentarnych w USA, wolnego handlu, globalnego przywództwa USA, Rosji, obliczeń kwantowych, Arabii Saudyjskiej i Iranu, świata post-prawdy i inne bieżące wydarzenia.

Oficjalna strona spotkania Bilderberga podkreśla, że ​​dyskusje są prywatne, nie ma z nich raportów.

Spotkania odbywają się w ramach tzw. „Regulaminu Chatham House”, porozumienia typowego dla niecodziennych spotkań akademickich lub przywódców politycznych. Zgodnie z tą umową uczestnicy mogą swobodnie korzystać z otrzymanych informacji, ale nie mogą ujawnić tożsamości ani przynależności mówców, ani też nie mogą ujawnić innych uczestników biorących udział w rozmowie.

Nazwany przez krytyków jako swego rodzaju „globalny rząd cienia” mocno oprotestowywany, przez tych którzy pikietują to spotkanie. Klub Bilderberg ma oficjalną stronę internetową od 2011 roku i publikuje nazwiska uczestników corocznego spotkania w dniu poprzedzającym rozpoczęcie narad.

Udział Parolina może być wyrazem „kultury spotkania”, którą popiera Papież Franciszek. Papież często prosił urzędników o nawiązanie dialogu ze światem.

Odbierając nagrodę Karola Wielkiego 6 maja 2016 r., Papież Franciszek podkreślił, że dzisiaj musimy pilnie zaangażować wszystkich członków społeczeństwa w budowanie kultury, która uprzywilejowuje dialog jako formę spotkania i tworzenia środków do osiągnięcia porozumienia dążąc do celu sprawiedliwego, elastycznego i otwartego społeczeństwa „.

Udział kardynała w Grupie Bilderberg może być częścią strategii dialogu Stolicy Apostolskiej angażując się w działania niewielkiej wpływowej elity.

Warto zauważyć, że w zeszłym roku Parolin wziął udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos i tam wygłosił przemówienie, w którym wymienił cele papieskiej dyplomacji.

Na tegorocznym spotkaniu klubu Bilderberg, które odbywa się w Turynie, Polskę będą niechlubnie reprezentowali:

Grzegoż Hajdarowicz – z firmy Gremi International S.A. wydającej m.in. gazetę Rzeczpospolita i Parkiet, i zaangażowanej w inwestycje w spółki elektroniczne. Był też przez lata zaangażowany w biznes farmaceutyczny, media i restrukturyzacje.

Anna Applebaum – żona Radosława Sikorskiego, dziennikarka Washington Post, będzie po raz kolejny na spotkaniu Grupy.

Radosław Sikorski – były minister spraw zagranicznych, został mianowany na jednego z członków grupy sterującej spotkaniami i również jest po raz kolejny obecny na spotkaniach Grupy.

Posted in Dzieła szatana w swiecie, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 177 Komentarzy »

Wielkie zmiany małej ziemi

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 czerwca 2018


Cały świat , wszechświat, natura żyje w cyklach. Odkrywanie tych cykli to nie lada gratka dla ludzkości. Pokazujemy cykl 676 letni, który prawdopodobnie odpowiada za naturalną redukcję populacji ludzkiej.Ponieważ nikogo nie zainteresowało wstawiam jako wpis.

Posted in Zmiany na Ziemi | Otagowane: , | 77 Komentarzy »

Świat patrzy z zaskoczeniem jak Polska staje się potęgą

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 czerwca 2018


.

Jeśli Prawo i Sprawiedliwość zrobi to, co deklaruje, że chce zrobić – będzie rządziło przez długie lata. Polska może dołączyć do kolejnego – absolutnie już elitarnego – grona. Nasi ekonomiści kibicujący rządowi zacierają ręce.

Niedawno Polska dołączyła do grupy państw rozwiniętych, co i tak okrzyknięto mianem gigantycznego sukcesu, gdyż nasz rynek przez dekady był „wschodzący”. Teraz jednak nasz kraj celuje o kilka pięter wyżej.

Prawo i Sprawiedliwość chce przekształcić Polskę w realną potęgę. Bo przecież z potęgami gospodarczymi właśnie kojarzą nam się spotkania państw grupy G20, do której chce wprowadzić Polskę ugrupowanie rządzące.

Stany Zjednoczone, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy czy Kanada – w takim gronie miałaby znaleźć się Polska. Prezes PiS Jarosław Kaczyński, pytany czy w konsekwencji wejścia do grona państw rozwiniętych Polska zintensyfikuje próby wejścia do grupy G20, nie wykluczył takiej możliwości, choć zaznaczył, że musimy jeszcze trochę się postarać.

– Musimy jeszcze tutaj troszkę nad tym popracować i w sferze politycznej, no i w sferze gospodarczej – zaznaczył lider Prawa i Sprawiedliwości. Zwrócił uwagę, że aby udało się to zrobić, Polska musi podnieść się po latach rządów neoliberalnych, w czasie których wyniki gospodarcze kraju praktycznie nie rosły.

– Myśmy na przykład od czasów naszego poprzedniego rządu na liście państw, jeżeli chodzi o wielkość globalnego PKB, troszkę spadli – zauważył prezes Kaczyński. – Kiedyś przynajmniej, żeby nie liczyć Tajwanu, to byliśmy w pierwszej 20, a teraz już niestety nie jesteśmy – stwierdził Jarosław Kaczyński.

Źródło: salon24.pl

Posted in Patriotyzm, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 54 Komentarze »

Polska tuż przed rozbiorami

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 czerwca 2018


W Rzeczypospolitej przedrozbiorowej ukształtowały się dwa duże obozy polityczne a nawet dwa sposoby myślenia o polityce.

Jeden stanowili Czartoryscy i tzw. familia, w tym Poniatowscy. Pisząc językiem młodzieżowym oni grali na Rosję, ale gotowi byli, o ile by się znalazł jakiś inny patron, przejść pod jego komendę, po prostu nie wierzyli że Polacy są w stanie się obronić. To był tzw. obóz patriotyczny, który doprowadził do zamachu stanu, zwanego Konstytucją 3 maja i do wszystkich następstw z tego faktu wynikających.

Drudzy to Potoccy, Braniccy, Rzewuscy, Kossakowscy i inni, czyli późniejsi targowiczanie. Oni długi czas grali na utrzymanie status quo, czyli utrzymanie Rzeczypospolitej, jako niepodległego państwa. Wysuwali nawet propozycję wzmocnienia Rzeczpospolitej, ale co oczywiste, takie działania spotykały się z natychmiastową reakcją Rosji i Prus. Późniejsi konfederaci wysunęli nawet propozycje, aby zerwać z polityką podległości obcym dworom, ale zostali przez familię zignorowani.

Ci pierwsi uznali, że Rzeczypospolitej nie jest stać na wojnę z Rosją i podjęli próbę zmian ustrojowych w oparciu o deklarację wsparcia ze strony Prus.

Ci drudzy na ten swoisty zamach stanu odpowiedzieli zdradą, czyli prośbą do carycy Katarzyny o interwencję.

Jak dziś wiemy taka polityka dwóch zwalczających się obozów, czyli „patriotów i zdrajców” doprowadziła najpierw do wojny z Rosją i Prusami, której tak bardzo patrioci chcieli uniknąć a następnie do II rozbioru czego tak bardzo chcieli uniknąć targowiczanie.

Jeżeli ktoś ma jakieś skojarzenia z obecną sytuacją w Polsce, to proszę o komentowanie. Warto tak czasem pomyśleć do czego prowadzi nieodpowiedzialne zachowanie politykinierów.

Posted in Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski | Otagowane: , | 89 Komentarzy »

Dziś 26 rocznica Nocnej Zmiany

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 czerwca 2018


Prezydent Andrzej Duda odwiedził w piątek Jana Olszewskiego, premiera rządu wyłonionego w wyniku pierwszych w pełni wolnych wyborów po 1989 r. Dziś 26 rocznica tego haniebnego zamachu stanu dokonanego przez elity które razem z komunistami niszczyli nasz kraj przez oo 2 wojny światowej a szczególnie wyniszczali kraj od momentu nocnej zmiany aż do teraz donosząc Putinowi czy pani Merkel  prosząc o interwencję gdyż ich zadki są znów zagrożone.

Posted in Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , | 28 Komentarzy »

Abp Hoser o Medjugorje: To prorockie miejsce modlitwy o pokój na świecie

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 czerwca 2018


Medjugorje jest prorockim i charyzmatycznym miejscem modlitwy o pokój na świecie; staje się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych – powiedział PAP abp Henryk Hoser, wyznaczony przez papieża Franciszka specjalnym wizytatorem apostolskim przy parafii w Medjugorje.

W czwartek papież Franciszek mianował arcybiskupa seniora diecezji warszawsko-praskiej Henryka Hosera specjalnym wizytatorem apostolskim przy parafii w Medjugorje. Jak poinformował Watykan, jest to kontynuacja misji powierzonej arcybiskupowi Hoserowi 11 lutego 2017 roku i zakończonej przez niego w minionych miesiącach.

Jak wyjaśnił abp Hoser, to drugi etap jego misji w Medjugorie. W pierwszym etapie jego zadaniem było „zorientowanie się w sytuacji pastoralnej tego miejsca”.

„Do Medjugorie napływają pielgrzymi z całego świata, rocznie ok. 2,5 mln osób. Teraz moim zadaniem będzie pomoc miejscowym duszpasterzom we wszystkich usprawnieniach i zmianach, dzięki którym pielgrzymi będą mogli w lepszych warunkach przeżywać duchowo swój pobyt w Medjugorje” – zaznaczył.

Przyznał, że jest to dla niego duże wyzwanie, jednak „liczy na to, że Polacy będą go wspierali swoją modlitwą”. „Proszę o modlitwę, ponieważ jest to wybór Polaka, który będzie miał misję w Kościele powszechnym w tak ważnym miejscu. A przecież w Polsce mamy bardzo silną pobożność Maryjną – Matka Boża jest Królową Polski. Tę pobożność Polacy mogą umacniać także w Medjugorje” – podkreślił.

Zdaniem abp Hosera, Medjugorje staje się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych w świecie.

„Matka Boża jest tam czczona pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Pokoju, a wiemy, jak bardzo pokój jest dziś na świecie zagrożony. Pamiętamy wojnę na Bałkanach, jak straszne zbrodnie wojenne tam się wydarzyły. A przecież nie mamy gwarancji, że wojna nie powróci. Jest wiele lokalnych konfliktów, wszyscy się zbroją. To bardzo groźne zjawisko, bo te zbrojenia mogą w końcu doprowadzić do wojny. Zatem Medjugorje jest prorockim i charyzmatycznym miejscem modlitwy o pokój na świecie” – ocenił hierarcha.

Jako najważniejszą potrzebą duszpasterską Medjugorje abp Hoser wymienił zwiększenie liczby spowiedników, zwłaszcza obcojęzycznych. „Fenomenem Medjugorje są masowe spowiedzi – jest tam 50 konfesjonałów, i to ciągle za mało. A przede wszystkim jest za mało spowiedników” – zaznaczył.

Wyjaśnił, że problemem jest także skromna infrastruktura, którą trzeba poszerzyć. „Trzeba zadbać, żeby przestrzeń liturgiczna była większa. Jest tam niewielki kościół parafialny, nic więcej. Brakuje większego miejsca kultu” – zaznaczył abp Hoser.

I dodał: „Ciągle poszerzać trzeba też możliwości przyjęcia pielgrzymów na nocleg. Tam są małe hoteliki prowadzone przez osoby, które tam mieszkają, ale to wszystko jest niedostateczne” – ocenił.

Poinformował, że jego misja rozpocznie się w lipcu. Jednocześnie przyznał, że nie wie, jak długo pozostanie w Medjugorje. „To jest misja bezterminowa. Będzie decydowała sytuacja i Stolica Apostolska” – powiedział abp Hoser.

Wyjaśnił, że w zakres jego misji nie wchodzi ocena prawdziwości objawień.

Sławę Medjugorje przyniosły świadectwa młodych ludzi, którzy twierdzili, że w 1981 roku widzieli tam „Matkę Bożą Królową Pokoju”. Zapewniali, że ciągu następnych lat objawienia te powtórzyły się w miejscach, gdzie mieszkają.

W 2010 roku papież Benedykt XVI powołał komisję do zbadania sprawy tych objawień. Przygotowała ona dokumentację.

W 2015 roku wracając z Sarajewa, papież Franciszek zapowiedział, że wkrótce podejmie decyzję w tej sprawie. Jest ona nadal oczekiwana.

gosc.pl

Posted in Kościół, Medziugorje | Otagowane: , | 37 Komentarzy »

Orędzie Matki Bożej z Medjugorje z 2 czerwca 2018 roku

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 czerwca 2018


 

Drogie dzieci, wzywam was, abyście z prostotą serca przyjęli moje słowa, które wam przekazuję jako matka, byście szli drogą pełnego światła, czystości, wyjątkowej miłości Mojego Syna, człowieka i Boga.

Radość i światłość nie do opisania słowami przeniknie waszą duszę. Obejmie was pokój i miłość Mojego Syna. Właśnie tego pragnę dla moich dzieci. Dlatego wy, apostołowie mojej miłości, wy, którzy potraficie kochać i przebaczać, wy, którzy nie osądzacie, wy, których ja zachęcam, bądźcie przykładem dla wszystkich tych, którzy nie idą drogą światła i miłości albo z niej zeszli. Swoim życiem pokażcie im prawdę. Okazujcie im miłość, ponieważ miłość pokonuje wszystkie trudności, a wszystkie moje dzieci są spragnione miłości. Wasze zjednoczenie w miłości jest darem dla Mojego Syna i dla mnie. Jednak, moje dzieci, pamiętajcie, że kochać oznacza także życzyć dobrze bliźniemu i pragnąć nawrócenia jego duszy.

Gdy patrzę na was zgromadzonych wokół mnie, moje serce jest smutne, ponieważ widzę tak mało braterskiej miłości, miłosiernej miłości. Moje dzieci, Eucharystia, Mój Syn Żywy pośród was, Jego Słowa, pomogą wam zrozumieć, bo Jego Słowo jest życiem. Jego Słowo sprawia, że dusza oddycha, Jego Słowo sprawia, że odkrywamy miłość.

Drogie dzieci, ponownie was proszę jako matka, która pragnie dobra dla swoich dzieci, kochajcie swoich pasterzy i módlcie się za nich. Dziękuję wam.

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 1 Comment »

Witamy w świecie 2050! Nowy Porządek Świata

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 Maj 2018


Futurystyczna opowieść w stylu „1984” znaleziona  na flamandzkiej stronie Resterk

Nowy totalitarny porządek świata, z jedną światową religią: to marzenie elity, iluminatów . Wiemy, że Bóg nigdy nie pozwoli, by sprawy potoczyły się tak daleko: te dni zostaną skrócone z powodu wybranych. Chcemy jednak nakreślić obraz społeczeństwa, o którym marzą.
W 1948 roku George Orwell opublikował swoją książkę „1984”. Przedstawiono w niej wiele elementów ze Związku Radzieckiego: na przykład obozy, w których rodzice są zamknięci, a ich własne dzieci służą „systemowi”. Autor przedstawił złowieszczy obraz przyszłego świata, w którym kontrola obywateli jest całkowita, gdzie zachowania są w pełni zaprogramowane z góry, a romantyczne impulsy, takie jak miłość i tradycja, zostają zmiecione i wygnane …
Przeanalizujmy teraz ten obraz przyszłości jaki może być w 2050 r

Jesteśmy w 2050. Maitreja (nadchodzący Budda), którego przyjścia oczekuje się w niektórych gałęziach buddyzmu, „Mesjasz” oczekiwany przez wszystkie religie pod różnymi nazwami, w interpretacji ruchów ” New Age „) stoi na czele zjednoczonego rządu światowego. Jest także, Bergoglio (wiek 114 lat), najwyższy przywódca jedynej światowej religii. Bergoglio, wciąż żywy, jest w dobrym zdrowiu, ponieważ przestrzega instrukcji swojego lekarza taoistycznego, który twierdzi, że jego przepisy dają pewność życia przez 140 lat … Tradycyjny katolicyzm jest zabroniony. Kościoły zostały pozbawione krzyży, zamknięte i sprzedane, a te, które pozostają otwarte, zostały przekształcone w „kościoły światowej religii”, w których odbywają się „nabożeństwa religii świata”: kadzidło jest palone, a ofiary dokonywane są na ludziach. idole na ołtarzach. Inne kościoły stały się meczetami. Dla muzułmanów Maitreja jest długo wyczekiwanym Mahdi, który w końcu powrócił. Maitreya zainstalował w swojej głównej siedzibie w Rzymie super robota „AI” (sztuczną inteligencję), który kieruje ludzi na różne imprezy i uczy ich (to jest obraz Bestii).
Kraje się połączyły, a świat dzieli się na „regiony” lub „prowincje”: prowincja Europy, Ameryki, Chin, Oceanii … Odizolowane wyspy zostały opróżnione z populacji i służą jako miejsca przyjemności dla elit. Zunifikowany rząd światowy wdraża to, co dawno zostało wyryte w Georgia Guide Stones (patrz w Wikipedii ).
Każda ma, wszczepiony w rękę, „chip RFID” (chip RFID oznacza metodę zdalnej identyfikacji za pomocą znaczników i odtwarzaczy częstotliwości radiowych), aby móc zapłacić w supermarkecie i udowodnić swoją tożsamość podczas kontroli. Dlatego nikt nie może stracić ani dowodu osobistego, ani karty kredytowej, bo każdy z nich jest połączony z „wizerunkiem Maitrei” w chipie.
Ulice są pełne aparatów rozpoznawania twarzy, dzięki czemu każda osoba jest śledzona na każdym kroku. Nawet w domach kamery są obowiązkowe, aby sprawdzić, czy nie łamiemy zasad … Kto łamie zasady i, na przykład, jest zauważony ze starym katechizmem w rękach, jest wysyłany do obozu koncentracyjnego lub rehabilitacyjnego.
Sumienie moralne całkowicie zniknęło ze społeczeństwa. Telewizja pokazuje jedynie filmy propagandowe lub erotyczne, przeważnie w przebraniu „thrillera akcji” lub czegoś podobnego, a dla dzieci – kreskówki wypchane „edukacją seksualną”. Seksualne roboty są oferowane młodym ludziom jako materiały „ćwiczeniowe”, ale także jako źródło przyjemności … Na ulicach odnajdujemy „seksualne kabiny” z robotami, które muszą zaspokoić seksualne pragnienia obywatela. Burdele są domem dla robotów. Od przedszkola dzieci są całkowicie uzależnione od wszystkiego, co związane z seksem.

Niemowlęta są coraz mniej naturalne, z powodu powszechnego i często obowiązkowego stosowania antykoncepcji i sterylizacji w celu ograniczenia populacji świata … Najczęściej poczynane są w laboratorium i towarzyszą im manipulacje genetyczne które mają „poprawić” dziecko. Następnie zarodki są przyjmowane do sztucznej macicy. W ten sposób tworzy się rodzaj „supermena”, wolnego od anomalii i chorób. Prowadzi się również klonowanie, szczególnie wśród bogatych gwiazd. Ponadto jedna trzecia światowej populacji zmieniła płeć, aby uwolnić swoją „tożsamość płciową”.
Wszystkie samochody na paliwa kopalniane są zabronione: tylko samochody elektryczne autobusy, które same się napędzają. Największe miasta zostały przekształcone w zielone „eko-miasta”. Policja środowiskowa zapewnia, że ​​osoby fizyczne i firmy przestrzegają przepisów dotyczących ochrony środowiska. Każdy obywatel jest również zobowiązany do zapłaty podatku od emisji CO2 w celu sfinansowania zakupu „czystego powietrza” i sadzenia lasów.
A wszystko to przy wsparciu Watykanu, z siedzibą światowej supergrupy Maitreja.

To bardzo mroczny obraz tego, co może nam przynieść przyszłość. Czy tego właśnie chcemy? Nie. Czy to się stanie? Nie, ponieważ Bóg zainterweniuje.

Tłumaczył: Dzieckonmp

Posted in Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 250 Komentarzy »

Mowa nienawiści totalnych

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 Maj 2018


Chcecie dołączyć do chóru?

Posted in Szatan, Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , , | 123 Komentarze »

Prawdziwy mąż stanu

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Maj 2018


Dziś pojechałem na spotkanie z naszym Premierem Mateuszem Morawieckim który przybył do Lublina. Przybyłem godzinę przed wyznaczoną godziną spotkania. Zastałem na chodniku potężną kolejkę ludzi którzy tak jak ja przyszli aby wysłuchać Premiera. Kolejka się powoli przesuwała a ludzie po kontroli zajmowali miejsca, niestety ogromna masa ludzi jaka przyszła spowodowała że sala wnet została zapełniona. Masa ludzi nie mogła wejść bo zabrakło miejsca. Mimo to nikt się nie denerwował, ludzie oczekujący stali a ktoś z oczekujących włączył transmisję ze spotkania na telefonie komórkowym i wszyscy oczekujący skierowali wzrok aby oglądać i słuchać wystąpienia Premiera. Wspaniała widownia i serce rośnie że w Lublinie jest tylu patriotów. Oczywiście jak wszędzie przybyło również 8 osób jawnie manifestujących że są spod gwiazdy KOD. Mieli ze sobą megafon i krzyczeli na nas że jesteśmy złodziejami i łamiemy Konstytucję. Wszystko nagrywała kamera TVN24.  Ja również zrobiłem kilka zdjęć ale uznałem że nie warto wstawiać tu obrazków tego bydła. Jedno powiem że mamy znakomitego Premiera, prawdziwego Przywódcy Państwa, kompetentnego który dał świetny wykład.

Panie Premierze życzymy przynajmniej 8 lat rządów.

 

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , , , | 190 Komentarzy »

„Sprzedają matkę Polskę za nagrodę, którą zaborcy zawsze dają zdrajcom”

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Maj 2018


 

Ten sam socjalizm niesie sztandar UE i co więcej, lecą do niego Polacy. Bardzo sprawiedliwie nazwano ich „synami wyrodnymi”

— mówił bp Stanisław Stefanek podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny w katedrze łomżyńskiej. Eucharystia poprzedzała pikietę „Patriotyczne Zjednoczenie Polaków”, w której mieszkańcy Łomży protestowali m.in. przeciwko „szkalowaniu Polski przez zagranicznych i rodzimych polityków oraz obce media”. Biskup Stefanek zwrócił uwagę na zagrożenia, jakie stoją obecnie przed Europą i Polską.**

Hierarcha zwrócił uwagę na zgubny charakter egoizmu.

Wszyscy stanowimy jedno ciało. Różne są członki, różne są zadania, różne są misje i talenty, ale głową jest Chrystus. Póki nie przyjmiemy Chrystusa jako głowy i Boga jako źródła, nie stworzymy niczego, co byłoby naszym wspólnym dobrem

— powiedział bp Stefanek.

Duchowny przypomniał, że od kilkuset lat próbuje się odrzucić Boga.

Sekularyzacja, laickość, świeckość – to ma odbudowywać, a potem różne szczegóły. Jedni mówią: masa nas odbuduje, musi być nas dużo, stąd te wszystkie statystyki – i prawdziwe, i kłamliwe. Z tej filozofii masy rodzą się wszelkiego rodzaju socjalizmy. To tam zrodziły się te socjalizmy! Inni mówią nie: zjednoczy nas wspólny pieniądz, czyli kasa. I tam się rodzą wszelkie kapitalizmy! My mówimy, że to walka przeciwieństw. Nie, nie – to wspólne ramiona tego samego korzenia – wyrzucony Bóg i w to miejsce socjalizmy, kapitalizmy. Ale pojawia się mechanizm, który doprowadza do głębokich konfliktów, to żądza władzy i pazerność. Człowiek pozbawiony Boga schodzi na bardzo niski poziom funkcjonowania i nie radzi sobie z pazernością i władzę. Każą nam nawet świętować te najbardziej wybrane przykłady pazerności, żądzy władzy, które prowadza do zbrodni. Rewolucja francuska to gilotyna, tysiące wymordowanych, a my jeszcze nosimy dary i śpiewamy „Marsyliankę”. Świętujemy zbrodnię! Lenin przyniósł socjalizm. Ktoś powie, że rewolucja zniszczyła Rosję. Ona do dzisiaj tam funkcjonuje! O ile terrorystów, którzy zamordowali kilkaset osób próbuje się znaleźć i sądzić, o tyle zbrodniarz, który wymordował miliony zaprasza się na konferencje międzynarodowe, daje mu się piękne fotele i słucha się jego opinii

— mówił hierarcha.

To są te socjalizmy. A narodowy socjalizm, czyli Hitler? Wystarczyło, że krzyknął „jesteśmy nad narodami!” i już poszli za nim. Dlaczego? Bo społeczeństwo ma wielkie pragnienie władzy i jest pazerne, jeśli nie ma Boga. Wtedy od razu staje po stronie zbrodniarza. Prezydent Putin najszybciej wygrał pierwsze wybory na urząd prezydenta, gdy wymordował kilkaset tysięcy Czeczenów. Od razu powiedziano: „Takiego przywódcy nam trzeba!”. W tej chwili Niemcy wydają „Mein Kampf” Hitler, a i ta książka rozchodzi się gwałtownie. Coś w nas jest. Jeśli zgubimy Boga wychodzi z nas dziwna, nieludzka żądza

— dodał.

Biskup odniósł się również do obecnej sytuacji politycznej.

Co proponują nam dziś przywódcy? Albo Unia z socjalizmem, albo nowoczesny kapitalizm. UE w tej chwili została całkowicie zasiedlona przez socjalistów. To ten sam socjalizm, który popchnął wielki naród niemiecki, naród kultury i gospodarności, na drogę zbrodni. Do dzisiaj próbuje się wyrzucić z historii kilkadziesiąt lat, żeby nie nieść tego wstydu, tej pomyłki, a przede wszystkim zbrodni. Ten sam socjalizm niesie sztandar UE i co więcej, lecą do niego Polacy. Bardzo sprawiedliwie nazwano ich „synami wyrodnymi”. (…) Oni sprzedają matkę Polskę za nagrodę, którą zaborcy zawsze dają zdrajcom. Mechanizm jest ten sam

— wyjaśnił hierarcha.

Nowoczesny kapitalizm można nazwać krótkim imieniem „reforma Balcerowicza”. (…) Po stoczni nie ma śladu, port dogorywa. A rolnictwo? Ziemie w ogromnych połaciach są nie nasze, wykupione. (…) Jest więc nowoczesna odmiana Balcerowicza, do jej dyspozycji postawiono media i wszystkie środki nacisku, aby obronić bank i obronić wielki biznes międzynarodowy, który wysysa z polskiego społeczeństwa resztkę firm. (…) Do tego stopnia, ze wielu Polaków wychodzi nawet na ulicę. Idzie samobójczo. Chciałbym powiedzieć: zanim wyjdziecie na ulice, zajrzyjcie do domów tych rodzin, którzy nie mają już domów, a zostały im tylko długi. Zajrzyjcie do frankowiczów. Popatrzcie, jakie systemy są według was nowoczesne i czego wy bronicie. Zanim zasiądziecie w różnych komitetach, porozmawiajcie z wdową, która pozostała sama bez dzieci, bo jej mąż uważał, że tylko uratuje swoje dzieci i żonę, gdy odbierze sobie życie. Ilu jest samobójców! (…) Popatrzcie nowocześni, jakiej wy bronicie struktury

— mówił bp Stefanek.

Czeka nas wielka praca nad egoizmem i pazernością. (…) Egoizm może być wielką przeszkodą do współpracy. Walka z egoizmem i pazernością, a przede wszystkim praca nad umiłowaniem wspólnej matki – nad patriotyzmem, nad Polską

— zakończył hierarcha.

wpolityce.pl

Posted in Homilie, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , | 40 Komentarzy »

Orędzie z Medziugorje, 25. maj 2018 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Maj 2018


 

„Drogie dzieci! W tym niespokojnym czasie wzywam was, abyście mieli więcej zaufania do Boga, który jest Ojcem waszym w niebie i który mnie posłał, abym was prowadziła do Niego. Otwórzcie swoje serca na dary, które On wam pragnie dać i w cichości serca adorujcie mego Syna Jezusa, który dał Swoje życie, abyście żyli w wieczności, do której was pragnie prowadzić. Niech waszą nadzieją będzie radość spotkania z Najwyższym w życiu codziennym. Dlatego wzywam was: nie zaniedbujcie modlitwy, bo modlitwa czyni cuda. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 62 Komentarze »

Jutro seksualna orgia w pałacu kultury w Warszawie

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Maj 2018


Jutro w klubie Mirage, który znajduje się w Pałacu Kultury i Nauki, odbędzie się impreza nazwana Swing United. Jak informuje organizator to „największe w Polsce wydarzenie taneczno-zapoznawczo-erotyczne w klimacie swingerskim!”. Czyli mówiąc wprost – seksualna orgia, z udziałem wielu osób.  Klub reklamuje imprezę jako największą tego typu w Polsce. Mają zjechać osoby z wielu krajów świata jak również Polski i Polacy aby uczestniczyć w tej orgii która polega na sexie z kim się chce. Najtańszy bilet to 69 zł. A członek zarządu PKiN (polityk lewicy) nie widzi w tym nic złego, jeśli nie jest łamane prawo. HGW nie widzi żadnego problemu w rozpowszechnianiu takiej kultury w Pałacu Kultury. O godz 14 na ulicę wyjdą czarne marsze wraz z obywatelami i KOdziarzami a na wieczór wielu z nich pójdzie do Palacu Rozkoszy. 

http://swingunited.pl/start/

Posted in Alert | Otagowane: , | 19 Komentarzy »

Bydło w Sejmie

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Maj 2018


Zobaczcie !!! Powtórka z Ciamajdanu, jeszcze z tydzień i dowiemy się, co Iwona z tego ma, bo za darmo to ona tam na pewno nie siedzi. Już czas najwyższy wyrzucić z sejmu tą polityczną hucpę. Mamusie, opamiętajcie się to jest Polski Parlament.Nie zastawiajcie się swoimi dziecmi .NIE DLA NIEMIECKICH NAPISÓW.

Posted in Zdrajcy Polski | Otagowane: , , , , | 82 Komentarze »