Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Stan wojenny!!! Trump planuje masowe aresztowania, trybunały wojskowe dla zdrajców takich jak Clinton i Obama

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 września 2018


Czy Obama, Clinton skończą za kratkami z powodu zdrady?

Czy spełni się od dawna powtarzana teza że w USA dojdzie do wojny domowej?

Jeden z największych alternatywnych serwisów informacyjnych w Ameryce, Natural News, pisze na podstawie oficjalnych dokumentów, że prezydent Trump przygotowuje aresztowanie niektórych czołowych członków rządu cieni. Wśród nich ma być były prezydent Barack Obama, James Comey i Robert Mueller, a być może także Hillary Clinton. Są oni podejrzani o zdradę stanu z powodu ich nielegalnych działań mających na celu podważenie urzędującego, demokratycznie wybranego prezydenta i jego rządu, a zatem będą musieli stawić się przed trybunałem wojskowym po ich aresztowaniu.

Według naczelnego redakcji Natural News, Mike’a Adamsa, Pentagon i Prezydent  Trump, już  20 grudnia 2017 roku ogłosili stan wyjątkowy, by zmierzyć się ze zdrajcami USA.Trump postanowił całkowicie zniszczyć antyamerykańskie Głębokie Państwo, które dewastuje ten kraj od lat i naszą narodową suwerenność” – pisze Adams. „To będzie jego dziedzictwo. Może nawet nie startować  na reelekcję w 2020 roku, ponieważ jego cały plan polega na aresztowaniu tych zdrajców i przywróceniu „rządów prawa” w Ameryce.

Aby to osiągnąć, Trump będzie musiał tymczasowo ogłosić stan wojenny. Będzie potrzebował wsparcia ludzi, aby utrzymać porządek i cywilizację w całym kraju, gdy tylko nastąpi aresztowanie. Musimy jednak oczekiwać ogromnej przemocy i chaosu prowokowanej przez lewactwo Stanów Zjednoczonych, zgodnie ze schematem komunistycznych powstań i przewrotów.

Adams przytacza niektóre oficjalne dokumenty, aby udowodnić swoje śmiałe twierdzenia. W dniu 20 grudnia 2017 r. Trump wydał postanowienie wykonawcze 13838 , mające na celu zamrożenie aktywów osób zaangażowanych w poważne naruszenia praw człowieka lub korupcję, oraz o uznanie tych osób za „zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”. W tym dokumencie opisano zbrodnie Hillary Clinton, Baracka Obamy, Jamesa Comeya i Roberta Muellera, takie jak skandal z uranem Clintonów, a także wielomiliardowy skandal z Obamą, który umożliwił Iranowi dalszy rozwój broni jądrowej.

Nakaz wykonawczy 13825, który nastąpił 1 marca 2018 r. Dało to rządowi prawo do ścigania  zdrady stanu i konspiracji przeciwko Stanom Zjednoczonym oraz postawienia sprawców przed trybunałem wojskowym, w ten sposób kKorupcyjne sądownictwo, które zostało zinfiltrowane od wewnątrz i przejęte przez skrajne lewicowe siły, tak jak w Europie Zachodniej, można pominąć. (Niedawnym przykładem tej korupcji w Holandii jest wyjątkowo lekka kara dla afgańskiego migranta, który zgwałcił  18-letnią dziewczynę, ponieważ sędzia chciał zapobiec jego wydaleniu.

„Hillary Clinton, Barack Obama, John Brennan, Andrew McCabe, Loretta Lynch, Peter Strzok i długa lista innych zdrajców zaprzysięgły się od lat, by zniszczyć Amerykę od wewnątrz i zastąpić ją komunistycznym reżimem kontrolowanym przez autorytarnych globalistów. Potencjalni giganci jak Apple, Google i Facebook pracują nad tym planem. Dlatego wszyscy trzej ściśle współpracują z Chinami, aby rozwinąć system techno-tyranii na całym świecie, aby każdy obywatel świata był bezsilnym i posłusznym niewolnikiem globalistycznego „rządu jednego świata”.

Aby powstrzymać ten dyktatorski zamach, Trump rozpoczął od wydania dokumentów  pokazujących tę masową zdradę ustalonego porządku. FBI i Ministerstwo Sprawiedliwości próbują teraz temu zapobiec z całą mocą, ponieważ wielu ich pracowników jest narażonych i może zostać aresztowanych.

Jak tylko to się stanie, policja wojskowa aresztuje tysiące zdrajców z Deep State w całym kraju. Poniżej znajdują się setki pracowników FBI i różnych ministerstw, a także skorumpowanych sędziów federalnych. Adams: „Wielu zdrajców spróbuje oczywiście uciec z kraju (podejrzewamy, że wielu tych zdrajców zostanie przyjętych  przez lewicową światową Europę, gdzie niewątpliwie zostaną powitani z otwartymi ramionami) , ale będą musieli być wyśledzeni i jak poprzednio nazistowscy zbrodniarze wojenni zostaną postawieni przed sądem „.

Walka za kulisami i tak prowadzi do kulminacji.

Przeczytaj całość  pod linkiem

https://www.naturalnews.com/2018-09-23-emergency-report-signed-executive-orders-reveal-trump-is-planning-mass-arrests-military-tribunals-for-deep-state-traitors-like-comey-clinton-and-obama.html

Reklamy

Posted in Alert, Dziwny jest ten świat, Nasz smutny czas, Polityka, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , , , | 106 Komentarzy »

DEMONY PRZYJEŻDŻAJĄ DO POLSKI !!!

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 września 2018


Posted in Szatan | Otagowane: , , , , | 26 Komentarzy »

Dla Boga naprawdę nie ma nic niemożliwego – świadectwo

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 września 2018


Posted in Festiwal Młodzieży w Medjugorje, Medziugorje, Świadectwa | Otagowane: , , | 32 Komentarze »

Niezwykłe świadectwo Krystiana

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 września 2018


Posted in Cenacolo, Medziugorje, Świadectwa | Otagowane: , , | 60 Komentarzy »

Dramatyczne video: Krew św. Januarego znów upłynniła się w Neapolu … Kardynał zachorował w czasie Cudu

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 września 2018


Dziś w Neapolu, Kardynał Crescenzio Sepe zbladł i musiał usiąść.
Został poproszony o opuszczenie ołtarza, ale odmówił.
Nie był jednak w stanie przenieść ampułki z świeżo skroploną krwią świętego na plac, aby pokazać zgromadzonym mieszkańcom miasteczka.
Cud powtórzył się, krew świętego patrona Neapolu upłynniła się o godzinie 10:05 czasu włoskiego.
Ogromna rzesza wiernych, którzy od wczesnych godzin dobijali się do katedry i placu na zewnątrz, powitała powtórzenie się cudu ciepłym aplauzem.

Dramatyczne vide:

Posted in Cuda | Otagowane: , | 37 Komentarzy »

Przemówienie Łucji z Fatimy do widzącego Bruno Cornacchiola.

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 września 2018


 

Red zadał w komentarzu takie pytanie.

Jak można zdefiniować apostolstwo indywidualne? Czy są jakieś dokumenty Kościoła w tym zakresie? Próbowałem coś znaleźć w internecie, ale pod tym hasłem prawie nic nie ma. Podejrzewam, że chodzi tu o „zwykłe” mówienie o Jezusie swoim najbliższym, znajomym itd. Będę wdzięczny za Twój komentarz.

Otóż postanowiłem w odpowiedzi na to pytanie wstawić cały tekst jaki jest w książce dotyczący kontekstu tej wypowiedzi.
Zdarzenie to miało miejsce 24 lutego 1968 roku, Zdarzenie to widzący Bruno Cornacchioli określił takimi słowami: „sen, albo nie wiem, co to mogłoby być”. Kolorem czerwonym są wyróżnione zdania które zostały opublikowane w pierwszym wpisie. W komentarzach starajmy się trzymać tematu wyjaśniając zapytanie czytelnika „red”

tekst.

Widzę siebie na wysokim wzgórzu, gdzie jest jakiś klasztor, ale nie jestem w stanie powiedzieć, jaki. Dzwonię i otwiera mi biskup, który uśmiecha się do mnie i mówi mi: „Ileż czasu ci zajęło, żeby przybyć,ale teraz niech za to chwała będzie Bogu przez Najświętszą Pannę Maryję”. Wpuszcza mnie do środka i prowadzi mnie do kaplicy, gdzie jest wystawiony Jezus. Wskazuje mi, w uprzejmy sposób, klęcznik. Jestem sam, rozglądam się dookoła i widzę jakąś zakonnicę, która się odwraca, a ja rozpoznaję w niej Łucję z Fatimy.Uśmiecha się do mnie, potem płacze. „Zbliż się”, mówi do mnie. Tak czynię. „Od jakże dawna na ciebie czekam. Wiem, że bardzo trudno jest się ze mną zobaczyć, ale widzisz, jak łatwe to było dla ciebie? Tutaj wszyscy na ciebie czekaliśmy. Teraz zapisz, co ci dyktuję”.

Przemówienie siostry Łucji jest jasne i dramatyczne:

Mów i ogłaszaj publicznie przesłanie pięknej Matki Bożej, nie bój się, jak ona sama powtarza mi to tak wiele razy. Tym razem to za moim pośrednictwem otrzymujesz to, co ona chce powiedzieć światu. Jakże wielu ludzi nie otrzymuje przebaczenia swoich win, ponieważ nie zostali wychowani w znajomości Słowa żyjącego Boga Ojca, Jezusa! Gdy będziesz mówić, będziesz prześladowany: nie zważaj na nic i idź naprzód w tym dziele, które jest wolą pięknej Matki. Wszyscy powinni prosić o przebaczenie za popełnione grzechy, świeccy, kapłani, zakonnice i wszyscy ludzie żyjący na Ziemi dla Nieba. Ty zachęcaj, pisz i dawaj rady z miłością! Widzisz, jak wiele zamieszania Szatan zdołał dokonać we wszystkich duszach, to on panuje niemal na wszystkich najwyższych poziomach władzy i działa bez przeszkód, wykorzystując wszystkich swoich sprzymierzeńców: działając zgodnie ze swoją wolą, prowadzi wszystkie rzeczy do celu przez siebie wyznaczonego. Co szczególnie ważne, i w to nie uwierzą. Szatan zajmie główne stanowiska w Kościele, uwodząc wszystkich swoimi pełnymi przechwałek wizjami, a przede wszystkim usuwając kult pięknej Matki i studząc wiarę we wszystkich. Ta władza obejmie tych, którzy , odpowiedzialni za dobro ludów, zostaną skłonieni, by przy pomocy potężnych broni niszczyć siebie nawzajem w straszliwy sposób. Napisz, że jeśli nie nawrócą się ku prawdzie i nie zniszczą broni,by miłość i pokój mogły kwitnąć na świecie, jak zielona trawa i kwiaty, które dają owoc życia, wszyscy zostaną zniszczeni i zginą, a spadnie to przede wszystkim na przywódców. To czas nieposłuszeństwa i buntu. Kto jeszcze jest posłuszny zwierzchnościom niebieskim? Kto jest posłuszny Świętości Ojca? Kto władzy Kościoła? Wszyscy się buntują, kardynałowie wobec papieża, biskupi wobec kardynałów, kapłani wobec biskupów, a wierni wobec kapłanów. Szatan, w chaosie i religijnym zamieszaniu, będzie triumfować w sercu, umyśle i woli wszystkich!Kto czeka na powrót Jezusa Chrystusa?Kto jeszcze wierzy w koniec świata? Kto nawołuje do pokuty?Niewielu jest takich,którzy wciąż pozostają wierni. Pokusy będą straszliwe, świat będzie żyć w tak wielkim zamieszaniu, że sami wybrańcy będą umacniać w wątpliwościach! Nie ma ucieczki, wszyscy usłyszą dźwięk trąb zagłady,i wszyscy przeżyją straszliwe chwile wojny,zniszczenia i chaosu politycznego, religijnego i kulturalnego. Wszyscy odczują zgubne szatańskie konsekwencje i zginą. Jak wiele błędów i herezji szerzy się w każdym narodzie, w każdym zgromadzeniu i w każdym stanie, w jakim znajduje się ludzkość. Kto kocha życie, ten je straci,kto kocha naukę, będzie tworzył dla śmierci, a kto kocha niebezpieczeństwo, w nim wpadnie w grzech!Ewangelizować duszę nie znaczy nakładać im jarzmo, które było by inne niż Chrystusowe,i uczyć je rzeczy, które nie są z Chrystusa, lecz dawać duszom nie węże, ale chleb codzienny, czyli Eucharystię, Słowo prawdy, Ewangelię światła i miłości. To, czego potrzeba, to apostolstwo indywidualne, a nie apostolstwo zmonopolizowane, czyli takie,które nie jest wyłącznym monopolem, ale pracą na rzecz nawrócenia wielu dusz. Potrzeba, by pracowano pośród dusz w apostolstwie indywidualnym: kto wie i potrafi, bez żadnego odgórnego pozwolenia powinien pracować, w przeciwnym razie grzeszy.

Posted in Objawienia Tre Fontane | Otagowane: , , , , | 90 Komentarzy »

Tajemnica przekazana 12 kwietnia 1947 r. dla Bruno Cornacchioli

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 września 2018


Kolorem na czerwono to treść która już została podana w poprzednim wpisie. Przez to wyróżnienie będzie wam łatwiej rozpoznać w jakim kontekście padało dane zdanie które poznaliście wcześniej. Zauważcie że to pierwsze orędzie zawiera zaledwie 10 fragmentów umieszczonych w poprzednim wpisie których łącznie było było 62 fragmentów.

Jestem, która jestem w Trójcy Świętej. Jestem Panną Objawienia. Natychmiast zapisz te rzeczy i nieustannie nad nimi medytuj. Ty mnie prześladujesz, koniec już z tym! Powróć do świętej Owczarni, odwiecznego cudu Bożego, gdzie Chrystus położył pierwszą skałę, ten fundament, na wiecznej skale, Piotrze.
Nie zapominaj, o tej, która zawsze ciebie kochała, nigdy o tobie nie zapomniałam, zawsze byłam ci bliska w twoich trudach: ponieważ przysięga Boga jest i pozostaje na wieki, jest jedna i stała. Ocaliło cię dziewięć pierwszych piątków Najświętszego Serca Jezusa,Boża obietnica, którą złożyłeś, zanim wszedłeś w kłamstwo i stałeś się nieprzyjacielem Boga – bezlitosnym,zażartym nieprzyjacielem. Czy poszukujący kłamstw, oszukujący niewinnych może zniweczyć to, co uczynił Bóg?
Żałuj za grzechy, odprawiaj pokutę za zbawienie innych. ja zawsze będę blisko ciebie: twoja wierna żona i wiele setek ludzi, pod tymi samymi warunkami, wejdą do Owczarni. Środek, jakiego użyję, to ty, bądź silny i umacniaj słabych, utwierdzaj silnych i upewniaj niewiernych modlitwami. Ja nawrócę najbardziej upartych cudami,które uczynię na tej ziemi grzechu.
Twoi przyjaciele staną się twoimi wrogami i rzucą się na ciebie,by cię powalić: bądź silny, zostaniesz pocieszony dokładnie w tym momencie,w którym będziesz czuł się porzucony.
Boga przymusza i dla Boga ma znaczenie nawrócenie zatwardziałego grzesznika: moje serce, w sensie duchowym i mistycznym, powiadam ci, łzawi zawsze z powodu braku wiary i z powodu grzechu przeciwko Bogu. Wszystko o każdym z was jest zapisane w niebie, w indywidualnej księdze życia, choćby mrugnięcie oka.
Przyjdźcie do serca Jezusa, przyjdźcie do serca Matki, a zostaniecie pocieszeni i zyskacie ulgę w waszych cierpieniach. Wszyscy grzesznicy, przyjdźcie! Poświęćcie się Niepokalanemu Sercu Matki, nie wątpiąc, że zyskacie wspomożenie: kto może się skarżyć, że został ode mnie oddalony, jeśli poświęcił się mojemu Sercu? Kto szukał pomocy, a nie został wspomożony? Jestem przy Bożej sprawiedliwości,jak mur chroniący przed gniewem Bożym.
Żeby umocnić twoje serce pewnością, oto znak dla ciebie, który posłuży innym niedowiarkom. Do każdego kapłana,mnie bardzo drogiego,którego spotkasz na drodze, i do pierwszego w kościele, powiesz: „Ojcze, muszę z Ojcem porozmawiać”. Jeśli on odpowie takimi słowami: „Zdrowaś Maryjo, synu,czego chcesz?” i wskaże ci innego kapłana, mówiąc ci:”On się tobą zajmie”, wówczas nie milcz o tym, co widzisz i zapisujesz. Bądź silny, ten kapłan jest już przygotowany do wszystkiego, co powinien zrobić, to on sprawi, że wejdziesz do świętej Owczarni Boga żywego na wieki, do Pałacu Bożego na Ziemi. Po tym nie będziesz już myśleć, że to wizja diabelska, jak będą uważać inni, zwłaszcza ci, których szeregi zaraz opuścisz, i będziesz się modlić o ich nawrócenie.
Bóg znów okaże swoją łaskę przez jakiś czas, wiele uczynił dla ludzkości zgubionej, aby zaprowadzić ją do odkupienia, wiele będzie musiała znieść cierpień i krzyży, niewoli i wszelkiego rodzaju poniżenia. Gdzie jest miłość? Jakie są owoce miłości? Twarde, są o twardej skórze, we wszystkich stuleciach: przede wszystkim pasterze trzody, którzy nie wypełniają swoich obowiązków. Zbyt dużo świata wniknęło do ich dusz, by dać zgorszenie trzodzie i odwieść ją od Drogi, Prawdy i Życia.
Wróćcie do podstawy, z której wypływa jedność ewangeliczna, do miłości, daleko od świata! Jesteście w świecie, ale nie ze świata. Jak wiele cudów? Jak wiele objawień? Nic, zawsze dalecy od istoty życia w prawdzie Ojca, który kocha.
Ciężkie chwile szykują się dla was, i zanim Rosja się nawróci, i porzuci drogę ateizmu, rozpęta się straszne i wielkie prześladowanie. Módlcie się, ono może się zatrzymać.
Teraz zbliża się czas kresu każdej rzeczy świata, Słowo Tego, który uczynił wszystko, jest prawdziwe: przygotujcie wasze serca, z większa żarliwością zbliżcie się do sakramentu żyjącego pośród was, do Eucharystii, która pewnego dnia zostanie odarta ze świętości i nie będzie się już uważać, że to prawdziwa obecność mojego Syna. Zbliżcie się do Serca Jezusa, mojego Syna, zbliżcie się do Serca matki, które krwawi, niezmiennie w sensie mistycznym, stale dla was, chwalcie Boga, który jest wśród was, oddalcie się od fałszywych rzeczy świata: próżne widowiska, obsceniczna prasa, wszelkiego rodzaju amulety,fałsz i inne zło, próżność i spirytyzm, to rzeczy, które duch zła uczyni dla prześladowania istot Bożych: złe siły będą działać w waszych sercach,Szatan został uwolniony, zgodnie z Bożą obietnicą, na jakiś czas: rozpali wśród ludzi ogień protestu, dla uświęcenia świętych. Dzieci! bądźcie silni,opierajcie się atakom piekielnym, nie bójcie się, ja będę z wami, z moim Sercem Matki, aby dać odwagę waszym, i ulżyć waszym cierpieniom, strasznym cierpieniom, które przyjdą w czasie ustalonym przez Bożą ekonomię. Cały Kościół będzie poddany straszliwej próbie, żeby usunąć zgniliznę, która dostała się pomiędzy duchownych, zwłaszcza pośród zakony ubogich: próba moralna, próba duchowa./ Przez czas wskazany w księgach niebiańskich kapłani i wierni będą obracać się w niebezpieczeństwie w świecie zatraconych, który będzie ich atakować wszelkimi środkami: fałszywe ideologie i teologie!
Wezwanie obu stron, wiernych i niewiernych, rozstrzygnie się w drodze prób. Ja wśród was, z Chrystusem wodzem, będziemy walczyć dla was.
Oto broń nieprzyjaciela, już teraz o tym myślcie:

1. bluźnierstwa
2. grzech ciała
3. nieprzyzwoitość
4. głód
5. choroby
6. śmierć
7. zamieszanie wprowadzane przez naukę i wszelkie inne środki z ich strony, oraz inne rzeczy, które zobaczycie, uderzą w wasze czyste poczucie wiary.
Oto broń, jaką sprawią sobie silni i zwycięscy:
1. wiara
2. siła
3. miłość
4. powaga
5. stałość w rzeczach dobrych
6. Ewangelia
7. łagodność
8. prawda
9. czystość
10. uczciwość
11. znoszenie wszystkiego,daleko od świata i jego pełnych jadu sług (alkohol,papierosy,próżność). Proście,byście byli świętymi, i czyńcie dobro, by się ,oddalajcie się od świata, nawet żyjąc w świecie.
Ludzkość zbłądziła, ponieważ nie ma już nikogo, kto uczciwie prowadziłby ją w sprawiedliwości. Słuchajcie! Wy go macie, zawsze bądźcie mu posłuszni, Ojcu w Papieżu, i macie Chrystusa w świętym, czystym, bliskim, wiernym i żyjącym kapłanie, w pociesze Ducha Świętego, w świętych i czystych sakramentach w Kościele świętych.
To czasy straszne dla wszystkich, wiara i miłość pozostaną nienaruszone, jeśli będziecie trzymać się tego, co wam mówię: to dla was chwile próby, bądźcie stali na wiecznej Skale Boga żywego, ja wam pokażę ścieżkę, którą zwycięski święty wchodzi do Królestwa Bożego, jakie nastanie na Ziemi w dniu zwycięstwa: miłość, miłość, miłość.
Duch Święty szybko zstąpi pomiędzy was, by was umocnić, jeśli o to poprosicie: z wiarą, żeby przygotować was i umocnić w dniu wielkiego zmagania Boga!!
Chrońcie oręż zwycięstwa: wiarę! Ostatni ożywiający deszcz uświęci wszystkich, miłujcie się, miłujcie się mocno, niszcząc w sobie „ja” pełne pychy i dumy: pokora w sercach! Miłujcie się i pozdrawiajcie się powitaniem miłości i jedności: „Niech Bóg nam błogosławi” ( w tym momencie Cornacchiola pyta, czy może dodać jako odpowiedź: „A Najświętsza Panna niech nas chroni”,i Ona się zgadza). Porzućcie nienawiść!
W prześladowaniach i w czasie ucisku bądźcie jak te kwiaty, które zerwała Isola: nie skarżą się, milczą i nie buntują się.
Przyjdą dla was dni cierpienia i żałoby.Lud silny, ale daleki od Boga, od strony wschodu wyprowadzi potężny atak, i zniszczy rzeczy najświętsze i najgodniejsze,gdy będzie mu dane, by mógł to uczynić. Połączcie z bojaźnią: miłość i wiarę, miłość i wiarę: wszystko, aby święci rozbłysnęli niczym gwiazdy na Niebie.
Módlcie się wiele, a lżejszymi uczynione będą prześladowania i cierpienia. Powtarzam, bądźcie silni w Skale, czyńcie pokutę z czystą miłością, posłuszeństwem wobec prawdziwego strażnika Pałacu Bożego na Ziemi (Papieża), aby wasze ciało grzechu przekształciło się z grzechu w świętość!
Nazywajcie mnie Matką, jak czynicie zawsze: jestem Matką, w Tajemnicy, która zostanie objawiona przed końcem.
Jaki jest, był i będzie cel śmierci Chrystusa?Załagodzić gniew ojcowskiej sprawiedliwości, skropić swą drogocenną i czystą Krwią swe istoty, aby napełnić je miłością, aby się miłowały! To miłość zwycięża wszystko! Miłość Boża, Miłość cnoty!
Nie zapominajcie o różańcu, który wiele czyni dla waszego uświęcenia: Zdrowaś Maryjo, które odmawiacie z wiarą i miłością, to liczne złote strzały, które trafiają do Serca Jezusa! Chrystus to zbawienie ciała, pierworodnego grzechu Adama. Świat wejdzie w kolejną wojnę, bardziej okrutną od poprzednich: bardzo silnie uderzona zostanie Skała odwieczna w wiekach, która ma być schronieniem świętych wybranych przez Boga, żyjących na jego tronie miłości.
Gniew Szatana nie jest już powstrzymywany: Duch Boży usuwa się z Ziemi, Kościół zostanie osierocony,oto żałobna sutanna, będzie na łasce świata. Dzieci, stawajcie się świętymi i bardziej się uświęcajcie, miłujcie się mocno i zawsze.Mrok sumienia, zło, które narasta, będą dla was świadectwem,że nadeszła chwila ostatecznej katastrofy: na całej Ziemi rozpęta się gniew, swoboda szatańska, dozwolona, wszędzie przyniesie rzeź. Nadciągnie dla was chwila zniechęcenia i zagubienia: jednoczcie się w miłości Boga, miłujcie tylko jedną zasadę: żywą Ewangelię! Bądźcie silni w prawdzie Ducha, Owczarnia Chrystusowa jest i będzie zbawieniem wszystkich tych, którzy chcą się zbawić. Zobaczycie, jak ludzie prowadzeni przez Szatana łączą się w jedną ligę, aby walczyć z każdą postacią wiary: Najbardziej uderzony zostanie Kościół Chrystusa, aby oczyścić go z brudu, który ma w swym wnętrzu: lichwiarski handel i polityka, przeciwko Rzymowi!
Na końcu, wielu się nawróci dzięki licznym modlitwom i dzięki powrotowi do miłowania wszystkich, i poprzez wielkie Boże widowiska: przez pewien czas tamtym zostanie dane pozwolenie, by niszczyć wszystko i wszystkich: potem Baranek ukaże swe wieczne zwycięstwo, z Mocami Bożymi, dobrem zniszczy zło, duchem zniszczy ciało, miłością – nienawiść!
Świętość Ojca (Papieża) panująca na tronie miłości Bożej będzie śmiertelnie cierpieć, przez krótki czas, z powodu pewnej rzeczy, krótkiej, która, za jego panowania, się przydarzy.Jeszcze tylko kilku będzie zasiadać na tronie: ostatni, święty, będzie kochać swych nieprzyjaciół: ukazując to, tworząc jedność miłości, zobaczy zwycięstwo Baranka.
Kapłani choćby byli w piekielnym kręgu, są mi drodzy:będą deptani i zabijani, oto złamany Krzyż obok zrzuconej sutanny kapłańskiej.Miłość to forma, która stygnie („miłość stygnie” to była uwaga powtarzana przez Cornacchiolę wiele razy w czasie publicznych medytacji) i w tym czasie niech kapłani pokażą, że naprawdę są moimi synami: żyjąc w czystości, daleko od świata, niech nie palą, niech będą bardziej prawi, niech podążają drogą Kalwarii. Świeccy zjednoczeni w jednym Credo powinni wiele pracować, dobrym przykładem prawości w świecie wśród szeregów Szatana, by przygotować serca na zbawienie: nigdy nie bądźcie zmęczeni tym, że jesteście blisko Serca Jezusa Eucharystycznego. Stańcie wszyscy pod sztandarem Chrystusa. Pracując w taki sposób zobaczycie owoce zwycięstwa, w przebudzeniu świadomości ku dobru: choćbyście byli pośród zła, zobaczycie, jak grzesznicy nawracają się dzięki waszej skutecznej wspólnej pomocy, a Owczarnia wypełnia się duszami zbawionymi. Musicie zmienić swoje zachowanie, zgodnie z wolą Tego, który żyje w sercach oddanych Duchowi, ukształtowanych ku świętości. Umacniajcie się, przygotowując się do bitwy o wiarę, nie bądźcie gnuśni w rzeczach Boga, zobaczycie czasy, kiedy ludzie bardziej będą zaspokajać wolę ciała niż Boga: oni nieustannie wciągani są w błoto i otchłań dobrowolnej zagłady.
Sprawiedliwość Boga wkrótce pojawi się na Ziemi: pokutujcie. Tylko święci, którzy są wśród was, w eremach i klasztorach, i w każdym innym miejscu, powstrzymają niszczycielski gniew Bożej sprawiedliwości. Chwila jest straszliwa. Czyste i czyści, każdy, kto służy Bogu z ducha, a nie z ciała, przyjmują na siebie część plag z tego dnia, który nadchodzi, plag, które wkrótce zstąpią na Ziemię, dając jeszcze czas grzesznikom, aby przejrzeli i by całe swe życie złożyli pod moim płaszczem, by zostać zbawionymi.
Idźcie do pełnego miłości Serca Jezusa, mojego Syna, napełnijcie się miłością, obmyjcie się Jego krwią odkupienia Bożego, usprawiedliwiającą.
Również ja, martwa w świecie – nie tą śmiercią, jaką się umiera w świecie z grzechu adamowego: moje ciało nie mogło umrzeć i nie umarło, nie mogło zgnić i nie zgniło, ponieważ jestem Niepokalana, to w uniesieniu Bożej miłości została wzięta przez Jezusa-Słowo, mojego Syna, i przez aniołów do Nieba, to w ten sposób zostałam zaniesiona na tron miłosierdzia Bożego- dla świata, współdziałając w sprawiedliwym odkupieniu Jezusa, mojego Syna: po trzech dniach mojego snu wyniesienia miłości zostałam wzięta przed tron miłosierdzia Bożego przez mojego Syna, z aniołami, aby wstawiać się o łaski Boże, dla zatwardziałych grzeszników. Moje ciało nie poznało rozkładu, moje ciało nie mogło zgnić i nie zgniło, bym była Królową synów zmartwychwstania. Teraz i zawsze jestem na Tronie Trójcy Bożej (niech wszyscy usłyszą ), tak jak ciepło jest w życiu wcielonym, by to życie mogło żyć.
Oto otwarta inna możliwość zbawienia dla całego świata. To plan Boży. Dusze zrodzone tylko z ciała, martwe bez kąpieli duchowych narodzin, radują się i widzą obecność Jezusa i moją.Aby wejść do chwały niebieskiej, Ojciec dał nam środek, który służy dwóm celom: duszy z otchłani, znanej, albo podług mojej intencji, dedykować nawrócenie heretyka, ateisty albo zatwardziałego grzesznika, modlić się wiele za tego grzesznika, aż miłością i wiarą zostanie skłoniony do skruchy. Gdy tylko on się nawróci, wówczas dusza, której było dedykowane to nawrócenie, natychmiast zanoszona jest przeze mnie i mojego Syna na tron Boży.Módlcie się i nawracajcie wielu waszym przykładem miłości. Oto nowy dowód miłości, prawdziwa krucjata ziemskiej jedności, naprzód dzieci, do bitwy, do walki miłości. Ja jestem z wami, zawsze, by wam pomagać!
Ty zaniesiesz te rzeczy do Świętości Ojca, w czasie, jaki zostanie ci objawiony przez kapłana, który będzie twoim przewodnikiem. Wyślę go do ciebie w odpowiednim czasie, poznasz go, to będzie się czuł z tobą związany, wyznając ci to.
Temu, kto cię zapyta, mów o tym, kim byłeś i tym, kim jesteś teraz, po otrzymaniu łaski, jeśli nie, na razie milcz: ja cię prowadzę, nie bój się ataków przyjaciół, którzy okażą się nieprzyjaciółmi.
Sprawię, że wokół ciebie będzie orszak, mały, ale potężny. Bądź roztropny wobec wszystkich, którzy przyjmują cię w Owczarni,wypowiedzą ci wojnę, nie bój się ataków, zawsze bądź posłuszny: zniweczy je modlitwa, i będziesz ją odmawiać przede wszystkim tutaj, w grocie, kiedy będziesz miał ochotę przyjść, przyjdź modlić się za wszystkich niedowierzających, heretyków i zatwardziałych grzeszników: módl się wiele za tych, których oszukałeś, prowadząc ich daleko od Drogi, Prawdy i Życia.
Mów im, że droga jest jedna, Chrystus, Owczarnia katolicka, apostolska, rzymska, i prawdziwy przedstawiciel Pałacu Bożego na Ziemi, Świętość Ojca.
Prawda jest jedna, Bóg Ojciec, jego świętość i jego sprawiedliwość.
Życie jest jedno, Duch Święty, w swoich sakramentach i swoich sługach.
Ja jestem magnesem Trójcy Świętej, miłością Ojca, ponieważ jestem Córką, miłością Syna, ponieważ jestem Matką i miłością Ducha Świętego, ponieważ jestem Oblubienicą, tak jak jestem w trzech Osobach w jednym Bogu. Miłość, miłość, miłość!

Posted in Objawienia Tre Fontane | Otagowane: , , , , , | 168 Komentarzy »

Abp Hoser: Medjugorie to dziś duchowe płuca Europy

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 września 2018


Medjugorie to dziś duchowe płuca Europy, gdzie miliony ludzi odkrywają Boga i piękno Kościoła – powiedział abp Henryk Hoser w rozmowie z KAI, zachęcając kapłanów do przybywania z posługą sakramentalną do tego miejsca. Od 22 lipca br. emerytowany biskup warszawsko-praski pełni funkcję wizytatora apostolskiego o charakterze specjalnym dla parafii w Medjugorie, na czas nieokreślony i ad nutum Sanctae Sedis (do dyspozycji Stolicy Apostolskiej). Jego zadaniem jest usprawnienie miejscowego duszpasterstwa.

Rokrocznie do Medjugorie przybywa ok. 2,5 mln osób z całego świata i liczba ta powoli się zwiększa. Choć mozaika wiekowa jest duża, to jednak największy odsetek stanowią ludzi młodzi. Zdecydowana większość pątników przyjeżdża z Polski i z Włoch. Wiele grup przybywa także z krajów Europy Zachodnie, w tym z Hiszpanii, Niemiec, Holandii, a nawet z Francji. – To są w większości ludzie, którzy pochodzą z „Kościoła zanikowego” w którym praktyka spowiedzi jest już rzadkością i nagle doświadczają działania Bożej łaski. Największym fenomenem są masowe nawrócenia i spowiedzi – powiedział abp Hoser. Dodał, że 50 konfesjonałów obleganych jest długimi kolejkami, do tego stopnia, że kapłani nie nadążają nawet spowiadać.

– Co ciekawe, ludzie wracając do swoich środowisk mają w sobie głęboką potrzebę przekazywania swojego doświadczenia dalej, a wiec radości ze spotkania z Bogiem, z odnalezienia sensu życia – podkreślił hierarcha. – To, co również zdumiewa, to fakt, że w wielu krajach istnieje już sieć pielgrzymów, którzy nawiedzili Medjugorie. Organizują się, spotykają, wspólnie się modlą, a nawet podejmują konkretne działania na rzecz społeczności lokalnej, czy miejscowego Kościoła – zwrócił uwagę abp Hoser.

Podkreślił, że kult maryjny w Medjugorie ma charakter chrystocentryczny – Większość liturgii skoncentrowana jest na misterium Jezusa Chrystusa, a więc na Eucharystii i tych elementach, które do niej prowadzą. – Szczególne miejsce odgrywa sam sakrament pokuty i pojednania, który prowadzi do komunii z Bogiem i z ludźmi – zaznaczył hierarcha.

– Obok działań liturgicznych i para-liturgicznych, które mają charakter pobożnościowy, przybywający do Medjugorie pielgrzymi uczestniczą codziennie w katechezach, które głoszą ich duszpasterze, stali kapelani lub miejscowi franciszkanie. Jest to szansa na pogłębienie świadomości wiary. Nie możemy bowiem zapominać, że autentyczna wiara ma charakter rozumny, co pokazuje nam przykład Najświętszej Maryi Panny – zwrócił uwagę abp Hoser.

Wspomniał też, że wielu młodych ludzi decyduje się na odprawienie w Medjugorie tygodniowych rekolekcji zamkniętych połączonych z postem o chlebie i wodzie. Odbywają się one przez cały rok w tzw. „Domu Pokoju”. W Medjugorie odbywają się również kongresy dla poszczególnych grób zawodowych, np. dla pielęgniarek, lekarzy, spowiedników, czy rekolekcjonistów.

Mówiąc o działalności charytatywnej, którą w Medjugorie prowadzi wiele grup i stowarzyszeń abp Hoser zwrócił uwagę na Wspólnoty Cenacolo. – Zajmują się one leczeniem młodych osób uzależnionych od alkoholu i narkotyków. Jest Cenacolo dla kobiet i Cenacolo dla mężczyzn. – Niesamowitym doświadczeniem jest spotkanie ludzi, którzy z osób uzależnionych na nowo stają się ludźmi wolnymi, pełnymi życia i perspektyw. Co ciekawe jedną z metod stosowanych w tych ośrodkach jest benedyktyńska zasada modlitwy i pracy, a więc ora et labora. To stawia uzależnionych na nogi – dzielił się abp Hoser.

Wśród wyzwań i planowanych zmian wymienił potrzebę rozbudowy infrastruktury. Zaznaczył, że w pierwszej kolejności potrzebne jest zabezpieczenie przestrzeni liturgicznej. – Wobec wysokich temperatur w miesiącach letnich, które sięgają nawet 40 stopni Celsjusza i niskich w czasie zimy, konieczne staje się stworzenie zadaszenie dla wielkiej esplanady. Trzeba również poszerzyć przestrzeń dla rekolekcji i stworzyć nowe miejsca, w których można będzie odprawiać msze św. zwłaszcza, że pielgrzymi pochodzą z różnych państw i grup językowych, tak by mogli w swoich grupach przeżywać Eucharystię – powiedział abp Hoser.

gosc.pl

Posted in Medziugorje | Otagowane: , , | 52 Komentarze »

Proroctwa końca czasów mało znanych objawień w TRE FONTANE

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 września 2018


Saverio Gaeta napisał interesującą książkę zatytułowaną „Widzący, sekret TRE FONTANE” wydaną w Mediolanie w 2016 roku. Autor miał możliwość zapoznać się z dziennikami, które widzący Bruno Cornacchiola napisał od 1947 do 2001 roku które zachowały się w siedzibie Stowarzyszenia założonego przez widzącego bezpośrednio z polecenia Matki Bożej..
12 kwietnia 1947 roku Cornacchiola, w miejscu trzech fontann w Rzymie, gdzie św.Paweł przechodził męczeństwo, miał objawienie Matki Bożej otrzymując tajemnice. Od tego momentu miał objawienia aż do dnia swojej śmierci w 2001 roku a wszystkie orędzia widzący zapisywał w dziennikach.

W tym krótkim wpisie streszczę najbardziej aktualne przekazy, co może pomóc nam lepiej zrozumieć straszny okres, przez który przechodzimy. Wydaje mi się że powinienem dokonać wiele wpisów w najbliższej przyszłości na temat tych objawień gdyż dosłownie dziś zakończyłem czytać tą książkę i sprawdzając internet zauważyłem że moje wpisy będą pierwszymi ukazującymi szczegóły tej niesamowitej historii. Wskażę tylko że siostra Łucja przebywała u papieża na jego zaproszenie razem z widzącym . Cornacchiolim. Mówi się że główne orędzie z 12 kwietnia 1947 r jest dosłownie 3 tajemnica fatimską której Watykan do dziś nie opublikował. ( Ja o tym jestem przekonany. Bóg potrafił dotrzeć do swych dzieci). Będzie publikacja tego głównego orędzia które jest dosyć długie jak również różnych szczegółów dotyczących spotkań mających miejsce w Watykanie.
Treść tego najważniejszego orędzia z dnia 12 kwietnia 1947 roku nie została dotychczas opublikowana tak jak i 3 tajemnica fatimska. Przechowywana jest w archiwach watykańskich. Ale widzący Cornacchiola sporządził kopię która przebywała w siedzibie stowarzyszenia i Saverio Gaeta który wzbudził zaufanie wśród spadkobierców Cornacchioli dotarł do bardzo wielu nigdy nie publikowanych dokumentów. Sam autor książki tak pisze:”Nawet przez myśl mi nie przyszło, że natrafię na objawienia wręcz wstrząsające i nigdy nie publikowane, które w niniejszej książce prezentowane są w całości.”

Pierwsze objawienie z dnia 12 kwietnia 1947 r zawiera orędzie napisane ręcznie w zeszycie zawierającym około 30 stron. Dziś umieszczę tylko główne punkty zawarte w tym orędziu.

……Pasterze trzody, którzy nie wypełniają swoich obowiązków. Zbyt dużo świata wniknęło do ich dusz, by dać zgorszenie trzodzie i odwieść ją od Drogi, Prawdy i Życia.
……Ciężkie chwile szykują się dla was, i zanim Rosja się nawróci, i porzuci drogę ateizmu, rozpęta się straszne i wielkie prześladowanie. Módlcie się, ono może się zatrzymać.
……oddalcie się od fałszywych rzeczy świata: próżne widowiska, obsceniczna prasa,
……Szatan został uwolniony, zgodnie z Bożą obietnicą, na jakiś czas: rozpali wśród ludzi ogień protestu, dla uświęcenia świętych. Dzieci! bądźcie silni,opierajcie się atakom piekielnym.
……Kościół będzie poddany straszliwej próbie, żeby usunąć zgniliznę, która dostała się pomiędzy duchownych, zwłaszcza pośród zakony ubogich: próba moralna, próba duchowa.
……Przez czas wskazany w księgach niebiańskich kapłani i wierni będą obracać się w niebezpieczeństwie w świecie zatraconych, który będzie ich atakować wszelkimi środkami: fałszywe ideologie i teologie!
……Przyjdą dla was dni cierpienia i żałoby.Lud silny, ale daleki od Boga, od strony wschodu wyprowadzi potężny atak, i zniszczy rzeczy najświętsze i najgodniejsze,
……Świat wejdzie w kolejną wojnę, bardziej okrutną od poprzednich: bardzo silnie uderzona zostanie Skała odwieczna w wiekach, która ma być schronieniem świętych wybranych przez Boga, żyjących na jego tronie miłośći.
……Najbardziej uderzony zostanie Kościół Chrystusa, aby oczyścić go z brudu, który ma w swym wnętrzu:
……Kapłani choćby byli w piekielnym kręgu, są mi drodzy:będą deptani i zabijani, oto złamany Krzyż obok zrzuconej sutanny kapłańskiej.

 

Te cytaty były zaledwie z jednego pierwszego orędzia których było około sześćdziesiąt jakie widzący otrzymał aż do ostatnich miesięcy przed śmiercią , która nastąpiła 22 czerwca 2001 r.
Przykładowo 21 lutego 1948 r Matka Boża tak mówi do niego

……Mówię to moim synom, kapłanom: Wy zaczynacie należeć do tego świata, pozbawiając się świętości, by pozbawić boskości i porzucic kapłaństwo dane wam przez mojego Syna.
……Świat spragniony jest prawdy, ale wy nie dajecie mu już wody, która nasyca. Wasze współdziałanie słabnie i staje się niczym. Wielu z was daje zły przykład.

 

Kilka cytatów z orędzia otrzymanego 15 sierpnia 1949 r.

…..Dlaczego nie odchodzicie od grzechu? On, jeśli będziecie w nim trwać, zaprowadzi was na najstraszliwsze manowce, które będą dla was powodem strasznych cierpień.
…..To zdarzy się zwłaszcza tym, którzy w tych czasach, pełnych grzechu, ukrywają moje wezwania, we współczesnych czasach pełnych fałszywości: bez wątpienia spadnie na nich zło.

 

cytaty z orędzia z 15 sierpnia 1958 r.

…….Tak, moje dzieci, słońce się zaciemni, gwiazdy upadną, ale nie rozważajcie tego tylko w materialnej części: jest też część interpretacji duchowa, i będą to słońca pysznych i gwiazdy dumnych, które upadną, jak już upadł Szatan.
…….Poza Kościołem prawdy i świętości, katolickim, apostolskim, rzymskim, nie ma prawdziwego pokoju, nie ma prawdziwej miłości i nie ma prawdziwego zbawienia.
…….Kochać wszystkich nie oznacza zachowywać fałszywą i szatańską postawę patologiczną czy sentymentalną. Kochać wszystkich to znaczy zachowywać pokój z wszystkimi i czynić wobec wszystkich to, co ty chciałbyś, aby wszyscy, nawet nieprzyjaciele, uczynili dla ciebie.
…….Nie porzucajcie szaty kapłańskiej, wszyscy bądźcie posłuszni: habit wzywa, to znak niebiański.

 

Szczególnie interesujące jest orędzie z 24 lutego 1968 r.

……Widzisz, jak wiele zamieszania Szatan zdołał dokonać we wszystkich duszach, to on panuje niemal na wszystkich najwyższych poziomach władzy i działa bez przeszkód, wykorzystując wszystkich swoich sprzymierzeńców: działając zgodnie ze swoją wolą, prowadzi wszystkie rzeczy do celu przez siebie wyznaczonego.
……Szatan zajmie główne stanowiska w Kościele, uwodząc wszystkich swoimi pełnymi przechwałek wizjami.
……Pokusy będą straszliwe, świat będzie żyć w tak wielkim zamieszaniu, że sami wybrańcy będą umacniać w wątpliwościach!
……Nie ma ucieczki, wszyscy usłyszą dźwięk trąb zagłady,i wszyscy przeżyją straszliwe chwile wojny,zniszczenia i chaosu politycznego, religijnego i kulturalnego. Wszyscy odczują zgubne szatańskie konsekwencje i zginą.
……To, czego potrzeba, to apostolstwo indywidualne, a nie apostolstwo zmonopolizowane.
……Potrzeba, by pracowano pośród dusz w apostolstwie indywidualnym: kto wie i potrafi, bez żadnego odgórnego pozwolenia powinien pracować, w przeciwnym razie grzeszy.

 

2 lutego 1960 roku Matka Boża mówi:

……Krew i łzy, Jezus krew, ja, wasza Matka, łzy: zatracono prawdziwe rozumienie prawdy, nie rozumie się już odkupienia i uświęcenia w duchu, jakiego chce Ojciec.

 

16 kwietnia 1987 roku Matka Boża mówi:

…..Powinieneś złożyć siebie jako ofiarę za nawrócenie i uświęcenie kapłanów i zakonników, którzy porzucili drogę doktryny i moralności, tracąc zbawczą moc, a z ich winy wiele dusz idzie do piekła.

 

12 kwietnia 1980 roku w 33 rocznicę objawień tysiące wiernych zgromadziło się w Tre Fontane. Od 17:50 do 18:20 wszyscy oglądali cud słońca, które zaczęło wirować tak samo jak w Fatimie 13 października 1917 r.
1 lutego 1986 roku Cornacchiola otrzymuje kolejną surową wiadomość:

…. Przygotujcie się moje dzieci: moja dłoń nie może już jej utrzymać!. Gniew sprawiedliwości jest nad wami. Znaki, zobaczycie je na żywo: znaki powietrza zatrutego i ziemi nieuprawnej i biel mleka niezdatnego do picia!

 

Autor książki Saverio Gaeta umieszcza w niej osobisty zapis widzącego Cornacchioli o niezrozumiałym ekumeniźmie który określa jako „kościół niepoprawny”. Jak wiemy w dniu pierwszego objawienia widzący był protestantem.

…. Nie mogę zgodzić się z tym, że wszystkie religie prowadzą do odkupienia……Wszystkie religie, jak powiadają, dają zbawienie. Ale w takim razie, powiadam, dlaczego przyszedł Jezus, skoro istniało już tak wiele religii i jeśli po tak wielu stuleciach nadal istnieją? Jezus mówi: „Kto wierzy we mnie , zostanie zbawiony”; nie ten, kto wierzy w Jego religię, ale w Jego naukę…. Jeśli również protestanci zyskują zbawienie, to dlaczego Najświętsza Panna przyszła mnie wezwać i powiedziała mi, żebym wrócił do świętej Owczarni, skoro równie dobrze mogła zostawić mnie tam, gdzie byłem, wśród adwentystów?

 

Pouczający jest dialog prowadzony w duchu pomiędzy widzącym Cornacchioli a Chrystusem, który ma miejsce 9 stycznia 1986 r.

…..dzisiaj ludzie postawili wszystkie religie na tym samym poziomie, twierdząc, że wszystkie prowadzą do Ciebie i że wszyscy są przez Ciebie zbawieni……. A zatem czy nie jest tak, że zbawiają się również ci, którzy Ciebie nie przyjmują?
…..Szatan nie może nic uczynić przeciwko Kościołowi, ponieważ on jest Boży: ale przeciwko duszom, które w nim żyją, może zrobić wiele: co więcej, przedstawi zło ukryte za pozorami moralnymi, religijnymi, politycznymi i społecznymi!
……przez miłosierdzie wzywam wszystkich do nawrócenia, ale przez sprawiedliwość muszę uwolnić rękę mojego Syna: właśnie dlatego, aby spełniła się sprawiedliwość!

 

Przerażająca jest wizja z 7 kwietnia 1966 roku:

…..widzę bazylikę św. Piotra, której fasada jest w zupełnej ruinie, patrzymy na nią i płaczemy.

 

W orędziu z 1 stycznia 1988 roku jest szczególne napomnienie przeznaczone dla kapłanów, którym Maryja przekazuje twarde słowa Jezusa:

…..Depczecie moje owieczki i prowadzicie je do zatracenia! Dałem wam je pod opiekę, byście je prowadzili, byście się o nie troszczyli i ratowali od drapieżnych wilków przebranych za owieczki, jak już wam mówiłem w moich rozważaniach!….. Dlaczego prowadzicie moje owieczki tam, gdzie jest sucha trawa i śmiertelnie niebezpieczne krzaki? Dlaczego poicie je niezdrowa wodą?
……Ja zostałem zabity właśnie dlatego, że moja nauka nie jest ich nauką (faryzeuszy), moja prawda nie jest ich prawdą…….A wy, co zrobiliście? zamknęliście wasze usta i zamknęliście uszy mojej trzody, czyli mojego ludu.

 

w 1982 roku Matka Boża przesłała dodatkowe ostrzeżenia kapłanom co przyniosło wiele problemów Cornacchioli:

….w żałosny sposób chodzą spokojnie bez zewnętrznych oznak kapłaństwa: nie tylko żyją w wątpliwości wiary, ale swym złym zachowaniem skłaniają innych do jej porzucenia!
…..upili się światem i fałszywą ziemską nowoczesnością, szerzącą się w ich zniekształconych duszach!

 

Jedna z najbardziej wzruszającej wizji ma miejsce 28 kwietnia 1986 roku. Cornacchiola znalazł się na Placu świętego Piotra. a Matka Boża mówi mu:

……Zobacz mój synu, nawet jeśli wydaje ci się, że myli się ten, kto wydaje ci polecenia, ty masz obowiązek być posłusznym, chyba że ten rozkaz dotyczy wiary, moralności i miłości. Wtedy – nie!

 

12 listopada 1986 roku Matka Boża pokazuje Cornacchioli przerażającą scenę:

……Patrzę i widzę wielu kapłanów w ich sutannach, i zakonników i zakonnice z habitami i szatami zakonnymi wszelkiej postaci i kształtu: wszyscy w szeregu, a oprawcy popychają ich i ciągną jednego po drugim na drewnianą scenę. Kazali im klękać i mówili: „Zrzuć habit”. Na odpowiedź „NIE!”, chwytali ich za głowy, kładli je na pieńku, i ścinał ich kat, który miał topór. Krew tryskała na wszystkie strony, i ci, którzy oczekiwali na to samo męczeństwo, krzyczeli: „Oto dusze, które krzyczą przed ołtarzem Boga”. Zabójcy, i ci, którzy uczestniczyli w tej rzezi, krzyczeli: „Niech żyje ateizm!”.

 

4 czerwca1964 roku Matka Boża podyktowała apel do Cornacchioli:

….Ocal ludzkość od potopu ognia.

 

1 stycznia 1988 roku widzący otrzymuje objawienie otwierające drzwi przyszłości, które czekają ludzkość:

…..Macie przykłady, Sodomę i Gomorę: nie wyrazili skruchy, nie odprawili pokuty, nie wznieśli głosu proszącego, czyli modlitwy. A wiecie , co sprawiedliwość z nimi uczyniła!
…..znów wam ogłaszam, że jeśli się nie nawrócicie, żelazo i ogień, tak jak uczyniłem wiele innych razy, spadną na was – i z waszej winy, na wszystkich, małych czy wielkich, grzeszników czy niewinnych, dobrych czy złych!
…..wszystko to, co nazywacie „pokojem”, i wszystko to, co wy robicie dla pokoju, to nic innego, jak oszustwo, ponieważ brakuje nawrócenia……To wszystko przygotowuje do wybuchu szatańskiej wojny.

 

Kolejne orędzie które już zostało podane w bliskim nam czasie, pochodzi z 14 sierpnia 1999 roku. To orędzie potrzeba szerzej omówić więc mi przypomnijcie, dziś tylko krótkie zdania. Matka Boża pokazuje zakonników, kapłanów, kardynałów i mówi do widzącego:

…..są głusi i niemądrzy! Widzą znaki, które są wezwaniem, ale nie zastanawiają się nad taką rzeczywistością.
…..Widzisz, ci głupcy negują Boga jednego i troistego, i z pychą samych siebie czynią Bogiem.

 

13 marca 2000 roku Matka Boża mówi:

….Moje dzieci, zbawienie to nie jest połączenie wszystkich religii, by zrobić z nich kodowaninę herezji i błędów, lecz nawrócenie was do jedności miłości i wiary.

 

Orędzie otrzymane w nocy 31 grudnia 1984 roku jest dramatyczne: Tu też potrzeba by same to orędzie umieścić jako jeden wpis, przypomnijcie mi. Wstawiam tylko kawałek.

…..Czuję że zostałem przeniesiony do centrum Rzymu, a dokładnie na plac Venezia. Był tam zgromadzony znaczny tłum, który krzyczał: „ZEMSTA! ZEMSTA! Straszna zemsta!: na placu było wielu zabitych, i na placach przyległych, i na ulicach. Płynęło wiele krwi: ale widziałem również wiele krwi – chociaż stałem na Placu venezia – na asfalcie an całym świecie, ponieważ z Placu Venezia widziałem – wewnętrznie albo zewnętrznie , nie wiem tego – cały świat, cały splamiony krwią! Nagle cały ten tłum, który krzyczał: „ZEMSTA, ZEMSTA, straszna zemsta”, zaczyna krzyczeć: „Wszyscy do Świętego Piotra!”, …….na placu, wewnątrz kolumnady, był Papież, kardynałowie, biskupi, kapłani i zakonnicy: Wszyscy płakali, ku mojemu zdziwieniu: byli boso …..a Matka Boża wołała: „Odprawiajcie pokutę! Módlcie się ! Pokuta!…

 

W dniu 21 lipca 1998 roku Cornacchiola pisze:

..śniło mi się , że muzułmanie otaczali kościoły, zamykali drzwi, a z dachów wlewali benzynę i je podpalali, z zamkniętymi wewnątrz modlącymi się wiernymi, i wszystko płonie.

 

O świcie 10 lutego 2000 roku kolejny straszny sen:

…..Jestem u Świętego Piotra…..Nagle słyszymy dźwięk silnej eksplozji, potem krzyk: „Śmierć chrześcijanom!” Tłum barbarzyńców biegał wewnątrz bazyliki, zabijając wszystkich na swojej drodze.
…..wszyscy kapłani w szatach duchownych: wszyscy zakonnicy i zakonnice w swoich szatach zakonnych: po bokach placu biskupi stali po lewej stronie, jeśli patrząc w stronę kościoła, kardynałowie po prawej, i modlili się na kolanach, z twarzą utkwioną w ziemi…. nagle Najświętsza Panna jest tam z nami i mówi: „Miejcie wiarę, nie przemogą”.

 

11 marca 1970 roku:

….Jakże brzydką przebyłem noc. Jeden sen niepokoił mnie przez całą noc. Papież otoczony przez kardynałów i biskupów, którzy krzyczeli do niego, mówiąc mu rzeczy rewolucyjne: „Nie chcemy żyć życiem narzuconym, ale chcemy być wolni i uprawiać religię zgodnie z naszą przyjemnością i miejscowymi systemami”. Papież krzyczał, płacząc: „Nie, to nie możliwe, żeby zastąpić Kult Chrystusa kultami pogańskimi, Kościół wiele walczył, by pokonać ateizm i bałwochwalstwo”. Papież zostaje schwytany i wrzucony do studni.

 

Najbardziej interesująca jest historia z 21 września 1988 roku. 25 lat przed wyborem papieża Franciszka.

….Oby nigdy nie spełniło się to, co mi się śniło, to zbyt bolesne i mam nadzieję, że pan nie pozwoli, żeby papież zanegował każdą prawdę wiary i zajął miejsce Boga. Ile bólu doznałem tej nocy, moje nogi były sparaliżowane i nie mogłem się poruszyć z powodu tego bólu, którego doświadczyłem, widząc Kościół obrócony w ruinę.

 

4 stycznia 1992 roku.

.. Chrześcijanie , którzy walczą ze sobą, ponieważ nie mają już przewodnika, który mógłby ich prowadzić.

 

26 styczeń 1996 rok.

 

…Tej nocy widziałem Świętego Piotra, bazylikę, którą ogarniają płomienie…

 

W dniu 31 grudnia 1990 roku Matka Boża mówi widzącemu Cornacchiola:

…. fałszywi prorocy, którzy przy pomocy wszystkich środków starają się zatruwać dusze, zmieniając naukę Chrystusa, mojego umiłowanego Syna, w nauki szatańskie: i usuną ofiarę Krzyża, która powtarza się na ołtarzach świata! Ci truciciele usuną środki zbawienia….

 

W dniu 12 marca 1983 roku Matka Boża mówi:

…..Niebezpieczeństwo jest u bram, wojna atomowa, jeśli nie zostanie zrobione to, co powiedziałam, jest nieunikniona.
…..Mówię do wszystkich, bomba atomowa jest gotowa, ludzie bez sumienia grożą jej użyciem, a niebezpieczeństwo jest bliższe niż sądzicie.

 

W dniu 13 lipca 1998 roku.

..Tej nocy wiele cierpiałem we śnie. Była wojna i przybysze najeżdżali Włochy.

 

To są tylko wyrwane pojedyncze zdania z poszczególnych orędzi.

Opracowało: Dzieckonmp

Posted in Objawienia Tre Fontane | Otagowane: , , , , , , , , , | 115 Komentarzy »

KUKIZ15 w regionach przystępuje do Koalicji totalnej

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 września 2018


Kukiz’15 w koalicji z PO, Nowoczesną i PSL.

Do kraśnickiej Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego dołącza Kukiz’15. Ugrupowania chcą iść do jesiennych wyborów wspólnie. Podczas wtorkowej konferencji prasowej KWW Porozumienie i Rozwój zaprezentował też swoje logo.

Całość tutaj

https://www.dziennikwschodni.pl/wybory-2018/kukiz15-w-koalicji-z-po-nowoczesna-i-psl-poparcie-dla-kandydata-na-burmistrza,n,1000226545.html

Ilu z czytelników było zdziwionych, ilu oburzonych kiedy pisałem że Kukiz15 współpracuje razem z totalnymi. Dziś podaję wam dowody że tak się dzieje w wielu regionach. Na razie w regionach bo to łatwiej ukryć. Ostatnio piszę że Ruch Narodowy tez współpracuje i to na szerokiej płaszczyźnie. Znów wielu mocno oburzonych. Przyjdzie czas że i tu będą pewne dowody.

Posted in Zdrajcy Polski | Otagowane: , , | 73 Komentarze »

Atak Świadomych Katolików czytających Księgę Prawdy

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 września 2018


Nie dał rady Promyczek, nie dali rady pedalskie nasienie, nie daje rady KOD, UBywatele i różnej maści zdradzieckie mordy, nie dali rady by mnie zniszczyć. Bóg pomagał i mimo wrednych ataków wraz z olbrzymim rabunkiem udało się wytrwać i robić swoje. Niestety do dziś tylko. Znaleźli się tacy co chyba dają radę. Świadomi Katolicy czytający Księgę Prawdy w perfidny sposób przeprowadzają atak na mnie. Posyłają pisma o zapłacenie dużych sum za ujawnienie tego co oni piszą na facebooku powołując się Unijną ustawę RODO. Sekty lubią korzystać z praw Unijnych. tak patrząc na ten czas Bożego oczyszczenia który trwa obecnie nasuwa się podziw dla planów Bożych w jak niezwykły sposób prowadzi nas by poznać prawdę. „Po owocach ich poznacie”. Dziś jako propagujący te orędzia otrzymaliśmy od Boga jasno pokazane owoce. Być może w przyszłości jeszcze otrzymamy.  Dla mnie wiarygodność Księgi Prawdy spadła do 20%. Nie mieści mi się w głowie by Boże słowa prowadziły do tak perfidnych ataków na osoby, na Panią Premier Beatę Szydło którą nazwali satanistką, na mnie dzięki któremu mają szansę czytać te orędzia za to tylko że nie mogłem się zgodzić z takim oskarżaniem innych. Zobaczymy na jakich sumach się to zakończy, ale jeśli sprawę przegram to definitywnie kończę aktywność w internecie.

Posted in Dzieła szatana w swiecie | Otagowane: , , , , | 151 Komentarzy »

KOD – Komitetem Obrony Demokracji.

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 września 2018


Wpis ten jest efektem mojego kilkuletniego pobytu tajnego na facebooku w grupie ” Świadomi katolicy czytający Księge Prawdy” . Otóż przez tyle czasu co tam byłem osoby te zawsze krytykowały, wyśmiewały się z „naszych” czyli Polaków, katolików którzy jako patrioci starają się robić coś dobrego dla naszej Ojczyzny. Tak jak w ostatnim moim wpisie gdzie wręcz z naszej Premier Beaty Szydło chcieli zrobić żydówkę a niejaki komentujący Atanazy ocenił iż „mają prawo”. W obecnym czasie trwa walka o Polskę polską gdzie po jednej stronie tej barykady jest PIS i miliony Polaków ich popierający a po drugiej stronie KOD , totalni i Ubywatele. Chcę zaznaczyć że nigdy nie zauważyłem żeby ci świadomi katolicy w swej grupie demaskowali totalnych. Raczej całe ich dyskusje sprowadzały się do tego by przyjść  im z pomocą. Przykre ale i komentatorzy na moim blogu w większości podobnie czynią.Tak więc można ich dyskusje ocenić w jednym zdaniu:

Robią z patriotów złych żydów a z totalnych dobrych Polaków.  Opluwają naszych milcząc o całym złu które nas spotyka.

Przybliżę sylwetki osób, które tworzą KOD  inicjatywę komunistów i byłych SB – ków. Polityka działania tego ugrupowania to wspieranie PO celem zmierzania w kierunku wojny domowej i donoszenia na Polskę do agend UE.

Posted in Zdrajcy Polski | Otagowane: , | 222 Komentarze »

PiS zmiażdży wszystkich w wyborach samorządowych.

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 września 2018


Jak wynika z najnowszego sondażu IBRiS „Jaka Polska po wyborach”, Polska zmieni się diametralnie. Na dobre. Prawo i Sprawiedliwość szturmem w badaniu podbija sejmiki wojewódzkie, deklasując Koalicję Obywatelską (PO i Nowoczesna).

W wyborach samorządowych w 2014, PiS zdobyło samodzielną władzę tylko na Podkarpaciu. Wedle badania IBRiS-u, przedstawionego na Forum Ekonomicznym w Krynicy, teraz wygra w większości, a będzie mogło rządzić w prawie połowie województw!

Widać, że Polacy zdecydowali, że chcą by to Zjednoczona Prawica , a nie PO czy Nowoczesna zmieniały nasz wspólny dom. I miejmy nadzieję, że tak się stanie. Koniec dla różnorakich mafii, układów, układzików. Polska wstaje z kolan! 

.

 

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , , | 69 Komentarzy »

Kto sieje kąkol nauczając o rodzinie – Gniezno

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 września 2018


Prelekcja o rodzinie na podstawie dokumentu papieskiego Amoris Laetitia wygłoszona w Gnieźnie przez kard. Kevin Joseph Farrell, prefekta Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

Wstawiam tą prelekcję gdyż niedługo usłyszycie jak wybuchnie kolejna potężna bomba w Watykanie, a bomba ta będzie za przyczyną tego kardynała tak mocno awansowanego przez Franciszka. Kardynał Farrell który jest homoseksualistą, przez lata mieszkał razem z innym kardynałem głośnym już Theodorem Mccarrick pełni stanowisko prefekta ds. Rodziny i Życia. On przybył do Polski na zaproszenie Prymasa Polaka i zasiewa ziarno wśród zaangażowanych katolików w sprawach rodziny. Wszystko to jest coraz bardziej obrzydliwe.

Posted in Franciszek, schizma w kościele | Otagowane: , | 55 Komentarzy »

Orędzie dla Mirjany 2 września 2018 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 września 2018


Drogie dzieci, moje słowa są proste, ale wypełnione są matczyną miłością i troską. Dzieci moje, nad wami coraz bardziej unoszą się cienie ciemności i złudzeń, a ja was wzywam do światła i prawdy – ja was wzywam do swego Syna. Jedynie On może przemienić rozpacz i cierpienie w pokój i pogodę, jedynie On może dać nadzieję w największym bólu. Mój Syn jest życiem świata. Im lepiej Go poznacie, im bardziej się do Niego zbliżycie, [tym] bardziej będziecie Go kochać, bo mój Syn jest miłością. Miłość zmienia wszystko, czyni przepięknym nawet to, co bez miłości wydaje się bez znaczenia.

Dlatego ponownie mówię wam, że musicie bardzo kochać jeśli chcecie wzrastać duchowo. Wiem, apostołowie mojej miłości, że nie zawsze jest łatwo, ale dzieci moje nawet bolesne drogi są drogami prowadzącymi do duchowego wzrostu, wiary i mojego Syna. Dzieci moje, módlcie się, myślcie o moim Synu. W każdej chwili dnia wznoście swą duszę ku Niemu, a ja zbiorę wasze modlitwy niczym kwiaty z najpiękniejszego ogrodu i daruję [je] mojemu Synowi.
Bądźcie prawdziwymi apostołami mojej miłości, głoście wszystkim miłość mego Syna, bądźcie ogrodami najpiękniejszych kwiatów. Poprzez modlitwę pomóżcie swoim pasterzom, aby mogli być ojcami duchownymi wypełnionymi miłością do wszystkich ludzi.
Dziękuję wam.

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 86 Komentarzy »

XXV NOWENNA POMPEJAŃSKA ZA OJCZYZNĘ

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 września 2018


UWAGA! ZE WZGLĘDÓW OSOBISTYCH NA NIEKTÓRE ZGŁOSZENIA ODPOWIEM DOPIERO W SOBOTĘ WIECZOREM LUB W NIEDZIELĘ (1-2.09.2018). 

 

Szczęść Boże! Powoli zbliżamy się do końca XXIV Nowenny Pompejańskiej za Ojczyznę (5.09.2018). Dziękuję wszystkim, którzy się zgłosili do Nowenny, a także adminowi Dzieckonmp za wkład w popularyzację dzieła Nowenny.

 

Po raz kolejny będziemy się modlić prostą intencją za Ojczyznę. Prostą – ale bogatą w ufność w Bożą mądrość i miłość. Bogatą w wiarę, że Bóg jest najlepszym lekarzem i samodzielnie wybierze najlepsze środki by wspomóc naszej Ojczyźnie. Jezu, Ty się tym zajmij! Takie słowa skierował Pan Jezus do ks. Dolindo prosząc o ufność. Tak też my podczas modlitwy wołamy – Ty się tym zajmij!

 

Czasy są szczególne, dlatego rozszerzam XXV Nowenna Pompejańska za Ojczyznę. Proszę was o to byście zawierzyli siebie Bogu i połączyli wasze modlitwy – wasze serca, z codzienną ofiarą, trudami, troskami, przykrościami, chorobami, zmęczeniem, zniechęceniem i wszystkimi krzyżami, a także w waszych radościach. Warto pamiętać o Bogu nie tylko w cierpieniu, ale także radości, bo to Jemu zawdzięczamy to wszystko co mamy. Proszę by taki sposób zawierzenia (wytłuszczony druk), dokonać przed rozpoczęciem odmawiania XXV Nowenny.

 

„Nowenna Pompejańska za Ojczyznę” rozpocznie się 6.09.2018 a skończy 29.10.2018. Zgłaszacie chęć uczestnictwa w Nowennie, wysyłając e-mail na n.pompejzaojczyzne@wp.pl , wymieniacie ile dziesiątek przyjmujecie, a ja przydzielam wam daną/e tajemnicę/e, którą/e będziecie odmawiać przez 54 dni.

 

Z racji tego, że Nowenna Pompejańska nie jest zwykłym różańcem, osoby, które modlą się ostatnią tajemnicą Różańca „Chwalebna – Ukoronowanie NMP” zobowiązane są do odmawiania modlitw końcowych.

Przez pierwsze 27 dni „Błagalne”, a przez dalszy okres „Dziękczynne” (czas zmiany – 3.10.2018). Ci co kategorycznie nie chcą odmawiać modlitw końcowych, niech to wyraźnie zaznaczą, albo też przeciwnie – chętni na modlitwy końcowe mile widziani 🙂 .

 

Osoby, które uczestniczyły w poprzedniej Nowennie (lub też w jakiejś innej), niech podadzą tajemnicę, którą odmawiali a ja podam inną (choć można kontynuować poprzednią), tak by np. Ci co odmawiali „Jezusa Ukrzyżowanego” mogli też zobaczyć „Jezusa Zmartwychwstałego”.

 

Osoby, które nie chcą odmawiać tajemnic Światła proszone są o wspomnienie o tym w mailu. Proszę rekrutujących do Nowenny wspomnieć o tym swoim podopiecznym o takiej możliwości.

 

Zawsze staram się jak najszybciej odpowiadać na wiadomości. Niektórzy dostają wiadomość po kilku minutach. Zazwyczaj jednak wysyłam wiadomość w ciągu 24 godzin. Jeśli ktoś nie dostał odpowiedzi w ciągu 48h od wysłania wiadomości, to prosiłbym w takim razie wysłać ponownie maila.

 

UWAGA!! Modlitwy wstępne (Wierze Boga, Ojcze Nasz, 3x Zdrowaśki) nie są obowiązkowe.

 

Przypominam, że do odmawiania modlitw końcowych zobowiązane są wyłącznie osoby modlące się ostatnią tajemnicą

Chwalebną – Ukoronowanie NMP. Reszta może odmawiać wedle uznania.

 

Zgłaszając się do Nowenny proszę zachować odpowiednią terminologię. Sytuację pokroju, „co autor ma na myśli” się zdarzają i są generalnie największym problemem w płynnym tworzeniu Nowenny.

1/jeden dziesiątek = 1 Ojcze Nasz, 10x Zdrowaś Maryjo, itd.

1 tajemnica = 1 dziesiątka

Część Różańca = 5 tajemnic

Cały Różaniec = 3 albo 4 części Różańca (należy to określić)

 

Przypominam by również nie wysyłać pustych maili, bo wtedy nie wiadomo, czy SPAM, czy leń, któremu nie chce się kilka słów napisać.

 

W skrócie:

 

Wiadomość wysyłamy na:

n.pompejzaojczyzne@wp.pl

i deklarujemy liczbę dziesiątek, przy braku określonej liczby przydzielam jedną

Czas rozpoczęcia: 6.09.2018

Zmiana modlitw końcowych: 3.10.2018

Koniec Nowenny 29.10.2018

Przed rozpoczęciem modlitwy wymieniamy intencję:

„W intencji Polski”

Oraz wymawiamy maksymę:

„Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”

Na koniec (dla odmawiających tajemnice końcowe obowiązkowo, reszta według uznania) dodajemy 3 krotnie:

„Królowo Różańca Świętego, módl się za nami”

Modlitwy Końcowe:

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej

– modlimy się tą modlitwą przez pierwsze 27 dni nowenny.

Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

 

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej

– modlimy się tą modlitwą przez drugie 27 dni nowenny.

Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

 

Nie jest to obowiązkowe, ale zachęcam do odmawiania egzorcyzmu, który podobno każdorazowo strąca do piekła 50.000 złych duchów.

Boże w Trójcy Świętej Jedyny, błagam Cię i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi, Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i całym świecie. Odwołujemy się do zasług Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran, Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki i przez całe Życie Pana Naszego i Zbawcy. Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów, aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych, aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało Boże Królestwo. Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce, aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć Bożego pokoju. Nasza Pani i Królowo, błagamy Cię gorąco poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych, wszystkie te złe duchy, które mają być strącone. A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła, aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć. Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie, aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych. Użyj całej Swej mocy, aby pokonać lucyfera i jego aniołów, którzy się sprzeciwili Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie. Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę, a nam wyproś łaskę pokoju i Bożej Miłości abyśmy podążali za Chrystusem do Królestwa Niebieskiego.
Amen.

 

Zachęcam również do odmawiania innych modlitw w intencji kapłanów

„Trójco Święta Jedyny Boże, oto jednocząc się z Tobą polecam ci kapłanów całego świata, a zwłaszcza kapłanów w naszym kraju. Spraw o Boże, aby wzrosła we wszystkich kapłanach i hierarchii gorliwość, jak również Boża Miłość, która jest zaczątkiem wszystkiego. Amen.”

„Panie Jezu, ofiaruję Twojemu Świętemu Sercu przez przeczyste Niepokalane Serce Twojej Przebłogosławionej Matki, wszystkich kapłanów mojej parafii, dekanatu, diecezji, Polski i świata. Spraw, aby wszyscy mogli być zbawieni. Ponadto oświeć ich Duchem Świętym, aby zawsze postępowali według Twojej Świętej woli. Niech nikt nigdy więcej nie zrani Twojego Świętego Serca żadnym przeciwnym Twojej Woli działaniem. Amen.”

 

Co to jest Nowenna Pompejańska:

http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/02/rozaniec-instrukcja-tajemnice-rozwazania/\

Modlitwy końcowe:

http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska-krok-po-kroku/

 

Niech wam Bóg Błogosławi!

Zdravko

Posted in Modlitwa, Prośba o modlitwę | Otagowane: | 81 Komentarzy »

PRÓBY ZBURZENIA JASNEJ GÓRY

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 września 2018


Dziś wydaje mi się że najlepiej będzie jak odeślę Was do wpisu z 2011 roku. Warto sobie takie wpisy przypomnieć.

Kliknij i czytaj jak Niemcy chcieli zburzyć Jasną Górę.

Posted in Ciekawe, Cuda, Matka Boża | Otagowane: , , , , | 13 Komentarzy »

Kard. Gerhard Müller: Papież zwolnił z Kongregacji Nauki Wiary księdza, który zajmował się walką z pedofilią w Kościele

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 sierpnia 2018


Zaskakujące informacje przekazał kardynał Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary w wywiadzie-rzece, który przeprowadził z nim Paweł Lisicki.

Kardynał Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, zapytany przez Lisickiego o kwestię nie przedłużenia mu przez papieża Franciszka kadencji na kolejnych pięć lat urzędowania, co nastąpiło w ostatniej minucie audiencji, odpowiedział:

„No cóż, takie są po prosu fakty, którym nie można zaprzeczyć. To prawda, że papież poinformował mnie o tym, że moja misja kończy się ostatniego dnia pięcioletniej kadencji, nie podając żadnych przyczyn swojej decyzji. Zresztą nie można mówić o żadnych obiektywnych przyczynach. Obiektywne przyczyny mogłyby polegać na tym, że nie dorosłem do sprawowania tej funkcji albo że miałem całkiem fałszywe rozumienie swoich zadań, albo że wykazałbym się brakiem lojalności wobec papieża. O czymś takim nie może być w żadnym wypadku mowy. Wszyscy znawcy wskazywali, że jestem jednym z tych teologów, którzy najpełniej i najlepiej potrafili objaśnić znaczenie i sens papiestwa”.

Podkreśla, że na urząd ten powołał go papież Benedykt XVI, który wcześniej sam sprawował ową funkcję. Wskazuje, że jedynym nieporozumieniem w tym kontekście, które mogło się pojawić w tle, była kwestia trzech księży, którzy byli wykwalifikowanymi współpracownikami Kongregacji, wcześniej chwalonymi przez Ojca Świętego, ale później zwolnionymi bez podania przyczyn.

Kardynał podkreśla:

„I to ten styl, w którym ich zwolniono – nie chodziło o nieprzedłużenie mojej kadencji – nazwałem nieakceptowalnym. To zaprzecza przecież zasadom katolickiej nauki społecznej, kiedy bez żadnego uzasadnienia z dnia na dzień zwalnia się trzech wybitnych teologów, wybitnie wykształconych i znających się na rzeczy. Jak to pogodzić z troską o godność osoby? Nawet w normalnych światowych warunkach mówimy, że człowiek nie jest jednodniowym pracownikiem najemnym, którego można nająć jednego dnia i następnego po prostu zwolnić. Domagamy się przecież, żeby w przypadku zwolnienia podać jego przyczyny”.

Zaznaczał jednocześnie:

„Słyszałem wprawdzie, że do papieża dotarły informacje na ich temat, że mieli się krytycznie wypowiadać o jego pontyfikacie, ale trudno mi uwierzyć, żeby takie fałszywe plotki mogły być przyczyną decyzji”.

Przypomina, że papież w ogóle nie ma do czynienia z personelem na tym poziomie i odpowiada za nich wyłącznie prefekt. Dalej dodawał:

„W każdym razie wspieram papieża Franciszka w jego zamiarze reformy kurii. Jednak jej elementem powinno też być stosowanie wobec osób zatrudnionych w rzymskiej kurii doktryny społecznej Kościoła. Nikogo nie wolno zwolnić bez podania przyczyn lub bez prawa do obrony przed zarzutami. Gdyż anonimowi dostarczyciele informacji o rzekomo nagannym postępowaniu współbraci mają na celu jedynie zdobycie wynagrodzenia, a nie dobro Stolicy Świętej”.

Kardynał zawraca też uwagę na rzecz bardzo istotną:

„Sam papież nazwał jednego z tych kapłanów bravissima persona, a była to osoba z tej trójki najważniejsza, kierownik sekcji dyscyplinarnej, która musi zajmować się też przypadkami kryminalnej pedofilii wśród księży. Dlaczego tym w najwyższym stopniu kompetentnym współpracownikom i wzorowym księżom sprawiono tyle cierpienia i poniżenia? – odpowiedź na to pytanie przekracza moje pojęcie”.

Kardynał mówi też:

„Rzeczywiście, od początku wszyscy liberałowie i media chwalili Franciszka, chwalili go nawet zwolennicy aborcji, wolnomularze i ci wszyscy, którzy przedtem nienawidzili i zwalczali Kościół. Nastąpiła niespodziana zmiana, do Franciszka zaczęli się przyznawać ci, którzy przedtem atakowali katolicyzm. Charakterystycznym przypadkiem były wywiady z Eugenio Scalfarim, naczelnym ateistą Włoch, który od lat głosi hasło dechrystianizacji Włoch”.

Zadaje też pytanie, co w zasadzie wynika z tego wszystkiego dla wiary katolickiej i Kościoła, kiedy jest chwalony przez nieprzyjaciół.

„Co z tego wszystkiego ma wiara? To tak jakby Piłat i Herod nagle ogłosili się przyjaciółmi Jezusa”

 

– mówił Gerhard Müller.

Źródło: fronda.pl

Posted in Franciszek, Kościół, schizma w kościele | Otagowane: , | 133 Komentarze »

w Watykanie wybuchła bomba atomowa

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 sierpnia 2018


list księdza arcybiskupa Vigano

 

Publikujemy poniżej tłumaczenie opublikowanego w niedzielę na łamach portalu Life Site News listu księdza arcybiskupa Carla Marii Viganò. Były nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych ujawnił bulwersujące okoliczności ukrywania przez wysokich hierarchów Kościoła nadużyć obyczajowych, których dopuszczali się niektórzy duchowni.

 

 

 

Świadectwo

Jego Ekscelencji Carlo Maria Viganò,

tytularnego arcybiskupa Ulpiany,

nuncjusza apostolskiego

W tej tragicznej dla Kościoła chwili w różnych częściach świata – w Stanach Zjednoczonych, Chile, Hondurasie, Australii etc. – na biskupach spoczywa bardzo poważna odpowiedzialność. Myślę w szczególności o Stanach Zjednoczonych Ameryki, dokąd papież Benedykt XVI wysłał mnie jako nuncjusza apostolskiego 19 października 2011 roku, w święto upamiętniające pierwszych męczenników Ameryki Północnej. Biskupi Stanów Zjednoczonych, a ja wraz z nimi, są powołani do naśladowania przykładu tych pierwszych męczenników, którzy przynieśli Ewangelię na ziemie Ameryki, do tego, by być wiarygodnymi świadkami bezmiernej miłości Chrystusa, Drogi, Prawdy i Życia.

 

Biskupi i księża, nadużywając swoje władzy, dopuścili się obrzydliwych przestępstw ze szkodą dla swoich wiernych, nieletnich, niewinnych ofiar oraz młodych ludzi gotowych poświęcić swoje życie dla Kościoła albo swoim milczeniem nie zapobiegli popełnianiu takich przestępstw.

 

Aby przywrócić piękno świętości obliczu Oblubienicy Chrystusa, która jest okropnie oszpecona tak wieloma wstrętnymi przestępstwami i jeśli naprawdę chcemy uwolnić Kościół od cuchnącego bagna, do którego wpadł, musimy mieć odwagę zburzyć kulturę tajemnicy i publicznie wyznać prawdy, które były trzymane w ukryciu. Musimy zburzyć spisek milczenia, przy pomocy którego biskupi i księża chronili siebie samych kosztem swoich wiernych, spisek milczenia, który w oczach świata grozi Kościołowi tym, że będzie wyglądać jak sekta, spisek milczenia nie tak odmienny od tego, który panuje w mafii. „Wszystko, co powiedzieliście w mroku, (…) głoszone będzie na dachach” (Łk 12,3).

 

Zawsze wierzyłem w to i miałem nadzieję na to, że hierarchia Kościoła odnajdzie w sobie duchowe środki i siłę do powiedzenia całej prawdy, by się zmienić na lepsze i odnowić. To dlatego, chociaż nieustannie mnie o to proszono, zawsze unikałem wygłaszania oświadczeń dla mediów, nawet kiedy byłoby to moim prawem, by tak zrobić, by bronić się przed kalumniami publikowanymi na mój temat, nawet przez wysokich prałatów Kurii Rzymskiej. Ale teraz, kiedy zepsucie dotarło do samej góry hierarchii kościelnej, moje sumienie mówi mi, bym wyjawił te prawdy o rozdzierającym serce przypadku emerytowanego arcybiskupa Waszyngtonu, Thodore’a McCarricka, które poznałem w trakcie pełnienia moich obowiązków powierzonych mi przez św. Jana Pawła II, jako delegat ds. przedstawicielstw papieskich od roku 1998 do roku 2009 oraz powierzonych mi przez papieża Benedykta XVI, jako nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych Ameryki od 19 października 2011 roku do końca maja 2016.

 

Jako delegat ds. przedstawicielstw papieskich w Sekretariacie Stanu miałem obowiązki, które nie ograniczały się do nuncjatur apostolich, ale także obejmowały personel Kurii Rzymskiej (zatrudnienie, awanse, procesy informacyjne dotyczące kandydatów do episkopatu itd.) oraz badanie delikatnych przypadków, w tym dotyczących kardynałów i biskupów, które były powierzane delegatowi przez kardynała sekretarza stanu albo substytuta Sekretariatu Stanu.

 

Aby rozproszyć podejrzenia insynuowane w kilku ostatnich artykułach, od razu powiem, że nuncjusze apostolscy w Stanach Zjednoczonych, Gabriel Montalvo i Pietro Sambi, obaj przedwcześnie zmarli, nie zaniedbali poinformowania Stolicy Apostolskiej natychmiast, gdy tylko dowiedzieli się o ogromnie niemoralnym zachowaniu arcybiskupa McCarricka w stosunku do kleryków i księży. Tak naprawdę, zgodnie z tym, co nuncjusz Pietro Sambi napisał, list ojca Bonifacego Ramseya OP, datowany na 22 listopada 2000 roku, został sporządzony na prośbę zmarłego nuncjusza Montalvo. W liście o. Ramsey, który był profesorem w seminarium diecezjalnym w Newark od końca lat 80-tych do roku 1996, potwierdza, że w seminarium powtarzały się plotki, iż arcybiskup „dzielił łóżko z klerykami”, zapraszając pięciu na raz, by spędzili weekend z nim w jego domu na plaży. I dodał, że znał pewną liczbę kleryków, z których niektórzy byli wyświęceni na księży w archidiecezji Newark, a którzy byli zapraszani do tego domu na plaży i dzielili łóżko z arcybiskupem.

 

Urząd, który piastowałem w tamtym czasie, nie był informowany o jakichkolwiek środkach podjętych przez Stolicę Apostolską po przedstawieniu tych oskarżeń przez nuncjusza Monatalvo pod koniec roku 2000, kiedy kardynał Angelo Sodano był sekretarzem stanu.

 

Podobnie nuncjusz Sambi przekazał kardynałowi sekretarzowi stanu Tarcisio Bertone zawiadomienie o oskarżeniu przeciwko McCarrickowi ze strony księdza Gregory’ego Littletona z diecezji Charlotte, który został przeniesiony do stanu świeckiego za gwałt na nieletnich, wraz z dwoma dokumentami od tego samego księdza, w których opisał swoją tragiczną historię wykorzystywania seksualnego przez ówczesnego arcybiskupa Newark oraz kilku innych księży i kleryków. Nuncjusz dodawał, że Littleton już przekazał swoje zawiadomienie około dwudziestu ludziom, w tym sądowym władzom cywilnym i kościelnym, policji i prawnikom w czerwcu 2006 i że w związku z tym jest bardzo prawdopodobne, że wiadomość wkrótce zostanie upubliczniona. W związku z tym domagał się natychmiastowej interwencji Stolicy Apostolskiej.

 

Pisząc notatkę służbową[1] na temat tych dokumentów, które zostały mi powierzone jako delegatowi ds. przedstawiciel papieskich 6 grudnia 2006 roku, napisałem do moich przełożonych, kardynała Tarcisio Bertone i substytuta Leonardo Sandriego, że fakty przypisywane McCarrickowi przez Littletona były na tyle poważne i ohydne, że wywołały konsternację, poczucie obrzydzenia, głęboki smutek i gorycz u czytelnika i że stanowiły one takie przestępstwa jak: uwiedzenie, domagania się czynów zdeprawowanych od kleryków i księży, dokonywanych wielokrotnie i równocześnie przy udziale kilku osób, drwiny z młodych kleryków, którzy usiłowali przeciwstawić się uwodzeniu przez arcybiskupa w obecności dwóch innych księży, rozgrzeszenie współsprawców tych zdeprawowanych czynów, świętokradcze odprawianie Eucharystii z tymi samymi księżmi po popełnieniu takich czynów.

 

W swojej notatce służbowej, którą dostarczyłem tego samego 6 grudnia 2006 roku do mojego bezpośredniego przełożonego, substytuta Leonardo Sandriego, zaproponowałem moim przełożonym następujące okoliczności i tryb postępowania:

  • Wziąwszy pod uwagę, że wydawało się, iż nowy skandal o szczególnej powadze, gdyż dotyczył on kardynała, zostanie dołączony do wielu skandali związanych z Kościołem w Stanach Zjednoczonych
  • oraz z tego powodu, że sprawa ta miała związek z kardynałem, a według kanonu 1405 § 1, nr 2: „ipsius Romani Pontificis dumtaxat ius est iudicandi”;
  • zaproponowałem, by podjęto przykładne środki przeciwko kardynałowi, które mogłyby pełnić funkcję leczniczą, aby zapobiec przyszłym nadużyciom wobec niewinnych ofiar i złagodzić skutki tego bardzo poważnego zgorszenia dla wiernych, którzy mimo wszystko wciąż kochają i wierzą w Kościół.

 

Dodałem, że byłoby zbawienne, gdyby tym razem władze kościelne interweniowały przed władzami cywilnymi, a jeśli to możliwe nim skandal wybuchnie w prasie. Mogłoby to przywrócić jakąś godność Kościołowi tak boleśnie doświadczonemu i upokorzonemu przez tak wiele ohydnych czynów ze strony niektórych duszpasterzy. Gdyby to zrobiono, władze cywilne nie musiałyby już sądzić kardynała, ale duszpasterza, wobec którego Kościół już podjął stosowne środki, by zapobiec nadużywaniu władzy przez kardynała i nieustannego niszczenia przez niego niewinnych ofiar.

 

Moja notatka służbowa z 6 grudnia 2006 roku została zatrzymana przez moich zwierzchników i nigdy do mnie nie wróciła z informacją o jakiejś rzeczywistej decyzji przełożonych odnośnie tej kwestii.

 

Później, około 21-23 kwietnia 2008 roku, Richard Sipe opublikował w Internecie na stronie richardsipe.com Oświadczenie dla papieża Benedykta XVI na temat wzorca kryzysu wykorzystywania seksualnego w Stanach Zjednoczonych. 24 kwietnia zostało ono przekazane przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kardynała Williama Levadę, kardynałowi sekretarzowi stanu Tarcisio Bertone. Zostało ono przesłane mi miesiąc później – 24 maja 2008 roku.

 

Następnego dnia dostarczyłem nowemu substytutowi, Fernando Filoniemu, nową notatkę służbową,  która zawierała moją poprzednią notatkę z 6 grudnia 2006 roku. W niej streściłem dokument Richarda Sipe’a, który kończył się tym pełnym szacunku i serdecznym apelem do papieża Benedykta XVI: „Zwracam się do Waszej Świątobliwości z należnym szacunkiem, ale z tym samym przejęciem, jakie kierowało Piotrem Damianim, gdy przedstawiał przed Waszym poprzednikiem, papieżem Leonem IX, opis stanu duchowieństwa w swoich czasach. Problemy, o których mówi, są podobne i równie ogromne teraz w Stanach Zjednoczonych, jak były w Rzymie. Jeśli Wasza Świątobliwość zechce, osobiście dostarczę Waszej Świątobliwości dokumentację na temat, o którym mówię”.

 

Zakończyłem swoją notatkę służbową powtórzeniem moim zwierzchnikom, że uważam za konieczne, by interweniować tak szybko, jak to możliwe, zdejmując kardynalski kapelusz z głowy kardynała McCarricka i że powinien on być poddany sankcjom stanowionym przez Kodeks Prawa Kanonicznego, który również przewiduje zdegradowanie do stanu świeckiego.

 

Ta moja druga notatka służbowa również nigdy nie została zwrócona do Biura Personelu i byłem ogromnie zaniepokojony niewyobrażalnym brakiem jakichkolwiek działań ze strony moich zwierzchników wobec kardynała i nieustannym brakiem jakiegokolwiek porozumienia ze mną od chwili mojej pierwszej notatki służbowej z grudnia 2006 roku.

 

Jednak w końcu dowiedziałem się z całą pewnością, przez kardynała Giovanniego Battistę Re, wówczas prefekta Kongregacji ds. Biskupów, że odważne i chwalebne Oświadczenie wydało upragniony rezultat. Papież Benedykt nałożył na kardynała McCarricka sankcje podobne do tych, jakie teraz narzucił mu papież Franciszek: kardynał miał opuścić seminarium, w którym mieszkał i zabroniono mu publicznego odprawiania [Mszy], uczestnictwa w spotkaniach publicznych, wygłaszania wykładów, podróżowania, oraz obowiązek poświęcenia się życiu modlitewnemu i pokucie.

 

Nie wiem, kiedy papież Benedykt podjął te środki wobec McCarricka, czy w roku 2009 czy 2010, ponieważ w międzyczasie zostałem przeniesiony do Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, tak jak również nie wiem, kto był odpowiedzialny za to niewiarygodne opóźnienie. Nie wierzę w rzeczywistości w to, że był to papież Benedykt, który jako kardynał nieustannie ostro krytykował zepsucie obecne w Kościele, a już w pierwszych miesiącach swojego pontyfikatu zajął mocne stanowisko przeciwko przyjmowaniu do seminarium młodych ludzi o głęboko zakorzenionych skłonnościach homoseksualnych. Sądzę, że było to spowodowane przez pierwszego współpracownika papieża w tamtym czasie, kardynała Tarcisio Bertone, który był znany z tego, że faworyzował promowanie homoseksualistów na odpowiedzialne stanowiska i miał zwyczaj zarządzania, które informacje uważał za właściwe by przekazać je papieżowi.

 

W każdym razie jest pewne, że papież Benedykt nałożył powyższe sankcje kanoniczne na McCarricka i że zostały one przekazane mu przez nuncjusza apostolskiego w Stanach Zjednoczonych, Pietro Sambiego. Monsinior Jean-François Lantheaume, wówczas pierwszy doradca nuncjatury w Waszyngtonie oraz chargé d’affaires ad interim po nieoczekiwanej śmierci nuncjusza Sambiego w Baltimore, powiedział mi, kiedy przybyłem do Waszyngtonu – i jest gotów o tym zaświadczyć – o burzliwej rozmowie, trwającej ponad godzinę, jaką nuncjusz Sambi miał z kardynałem McCarrickiem, którego wezwał do nuncjatury. Monsinior Lantheaume powiedział mi, że „głos nuncjusza można było usłyszeć aż na korytarzu”.

 

Te same zarządzenia papieża Benedykta zostały wówczas także przekazane mi przez nowego prefekta Kongregacji ds. Biskupów, kardynała Marca Ouelleta w listopadzie 2011 roku, w rozmowie przed moim wyjazdem do Waszyngtonu i włączone do instrukcji tej samej Kongregacji dla nowego nuncjusza.

 

Z kolei powtórzyłem je kardynałowi McCarrickowi w trakcie mojego pierwszego z nim spotkania w nuncjaturze. Kardynał, mamrocząc w ledwo zrozumiały sposób, przyznał, że być może popełnił błąd śpiąc w tym samym łóżku z niektórymi klerykami w swoim domu na plaży, ale powiedział to tak, jakby nie miało to żadnego znaczenia.

 

Wierni niezmiennie zastanawiają się, jak to możliwe, że został on nominowany do Waszyngtonu i jako kardynał i mają wszelkie prawo wiedzieć, kto wiedział o jego poważnych wykroczeniach i kto je ukrywał. Jest zatem moim obowiązkiem wyjawić to, co wiem na ten temat, zaczynając od Kurii Rzymskiej.

 

Kardynał Angelo Sodano był sekretarzem stanu do września 2006: wszystkie informacje były mu przekazywane. W listopadzie 2000 roku nuncjusz Montalvo wysłał mu swój raport, przekazując mu wspomniany wyżej list od o. Bonifacego Ramseya, w którym krytykował on poważne nadużycia popełnione przez McCarricka.

 

Wiadomo, że Sodano usiłował tuszować skandal ks. Maciela do samego końca. Nawet usunął nuncjusza z Meksyku, Justo Mullorego, który odmówił bycia wspólnikiem w jego planie osłaniania Maciela, i w jego miejsce powołał Sandriego, wówczas nuncjusza Wenezueli, który był gotów współpracować w tuszowaniu sprawy. Sodano nawet posunął się do tego, że wydał oświadczenie dla watykańskiego biura prasowego, w którym stwierdzano fałsz, to znaczy, że papież Benedykt zdecydował, iż przypadek Maciela powinien być uważany za zamknięty. Benedykt zareagował, mimo niestrudzonej obrony ze strony Sodano, i Maciel został uznany za winnego i nieodwołalnie skazany.

 

Czy powołanie McCarricka do Waszyngtonu i jako kardynała było dziełem Sodano, kiedy Jan Paweł II był już bardzo chory? Nie jest dane nam to wiedzieć. Jednakże taka myśl jest uprawniona, choć nie sądzę, by był jedynym za to odpowiedzialnym. McCarrick często jeździł do Rzymu i wszędzie zdobywał przyjaciół, na wszystkich poziomach Kurii. Jeśli Sodano chronił Maciela, jak wydaje się pewne, nie ma powodu, dla którego nie zrobiłby tego w przypadku McCarricka, który według wielu posiadł środki finansowe, by wpływać na decyzje. Jego nominacja do Waszyngtonu spotka się ze sprzeciwem ówczesnego prefekta Kongregacji ds. Biskupów, kardynała Giovanniego Battistę Re. W nuncjaturze w Waszyngtonie jest notatka, napisana jego ręką, w której kardynał Re odcina się od tej nominacji i oświadcza, że McCarrick był 14. na liście do Waszyngtonu.

 

Raport nuncjusza Sambiego, wraz ze wszystkimi załącznikami, został wysłany do kardynała Tarcisio Bertone jako sekretarza stanu. Moje wspomniane powyżej notatki służbowe z 6 grudnia 2006 i 25 maja 2008 roku zostały także przypuszczalnie przekazane mu przez substytuta. Jak już wspomniano, kardynał nie miał żadnych trudności, by uparcie przedstawiać episkopatowi kandydatów znanych jako czynni homoseksualiści – przytaczam jedynie dobrze znany przypadek Vincenzo de Mauro, który został powołany na arcybiskupa-biskupa Vigevano, a później usunięty, gdyż przedstawiał w złym świetle swoich kleryków – i by filtrować informacje przekazywane papieżowi Benedyktowi i nimi manipulować.

 

Kardynał Pietro Parolin, obecny sekretarz stanu, był także współwinny tuszowania występków McCarricka, który po wyborze papieża Franciszka otwarcie przechwalał się swoimi podróżami i misjami na różnych kontynentach. W kwietniu 2014 roku „Washington Times” zamieścił na pierwszej stronie reportaż o podróży McCarricka do Republiki Środkowej Afryki i to ni mniej, ni więcej tylko w imieniu Departamentu Stanu. Będąc nuncjuszem w Waszyngtonie napisałem do kardynała Parolina, pytając go, czy sankcje nałożone na McCarricka przez papieża Benedykta wciąż obowiązywały. Ça va sans dire, że mój list nigdy nie otrzymał odpowiedzi!

 

To samo można powiedzieć o kardynale Williamie Levadzie, byłym prefekcie Kongregacji Nauki Wiary, kardynale Marcu Ouellet, prefekcie Kongregacji ds. Biskupów, Lorenzzo Baldisserim, byłym sekretarzu tej samej Kongregacji ds. Biskupów, oraz arcybiskupie Ilsonie de Jesus Montanarim, obecnym sekretarzu tej samej Kongregacji. Wszyscy oni z powodu piastowania swoich urzędów mieli świadomość sankcji nałożonych przez papieża Benedykta na McCarricka.

 

Kardynałowie Leonardo Sandri, Fernando Filoni oraz Angelo Becciu, jako substytutowie sekretariatu stanu, znali w każdym szczególe sytuację dotyczącą kardynała McCarricka.

Niemożliwe także, by kardynałowie Giovanni Lajolo i Dominique Mamberti nic nie wiedzieli. Jako sekretarze ds. relacji z państwami uczestniczyli oni kilka razy w tygodniu w kolegialnych spotkaniach z sekretarzem stanu.

 

Jeśli chodzi o Kurię Rzymską, w tej chwili poprzestanę na tym, nawet jeśli imiona innych prałatów w Watykanie są dobrze znane, nawet kilku bardzo bliskich papieża Franciszka, takich jak kardynał Francesco Coccopalmerio i arcybiskup Vincenzo Paglia, którzy należą do nurtu homoseksualnego dążącego do obalenia katolickiej nauki o homoseksualizmie, nurtu już krytykowanego ostro w roku 1986 przez kardynała Josepha Ratzingera, wówczas prefekta Kongregacji Nauki Wiary, w Liście do biskupów Kościoła katolickiego na temat duszpasterstwa osób homoseksualnych. Kardynałowie Edwin Frederick O’Brien i Renato Raffaele Martino także należą do tego samego nurtu, chociaż wyznając inną ideologię. Inni należący do tego nurtu nawet mieszkają w Domus Sanctae Marthae.

 

Teraz, jeśli chodzi o Stany Zjednoczone: Oczywiście pierwszym, który został poinformowany o środkach podjętych przez papieża Bendedykta, był następca McCarricka w stolicy waszyngtońskiej, kardynał Donald Wuerl, którego sytuacja jest obecnie całkowicie skompromitowana przez ostatnie rewelacje dotyczące jego zachowania jako biskupa Pittsburgha.

 

Jest zupełnie nieprawdopodobne, by nuncjusz Sambi, który był niezwykle odpowiedzialną osobą, lojalną, bezpośrednią i jednoznaczną w swoim sposobie bycia (prawdziwy syn Romanii) nie rozmawiał z nim na ten temat. W każdym razie sam podjąłem temat z kardynałem Wuerlem przy kilku okazjach i z pewnością nie musiałem wdawać się w szczegóły, gdyż od razu było dla mnie jasne, że jest w pełni tego świadom. Pamiętam w szczególności fakt, że musiałem zwrócić na to jego uwagę, gdyż uświadomiłem sobie, że w publikacji archidiecezji, na tylnej okładce znajdowało się barwne ogłoszenie zapraszające młodych ludzi myślących, że mają powołanie do kapłaństwa, na spotkanie z kardynałem McCarrickiem. Natychmiast zadzwoniłem do kardynała Wuerla, który wyraził przede mną zdziwienie, mówiąc mi, że nie wiedział nic o tym ogłoszeniu i że odwoła je. Jeśli, jak teraz nieustannie oświadcza, nie wiedział nic na temat nadużyć popełnionych przez McCarricka oraz środkach podjętych przez papieża Benedykta, jak można wytłumaczyć jego odpowiedź?

Jego ostatnie oświadczenia, że nie wiedział nic na ten temat, nawet jeśli z początku sprytnie wspomniał od odszkodowaniach dla dwóch ofiar, są śmiechu warte. Kardynał bezwstydnie kłamie i nakłania swojego kanclerza, monsinior Antonicelliego, by również kłamał.

 

Kardynał Wuerl także wyraźnie kłamał przy innej okazji. W następstwie niedopuszczalnego wydarzenia autoryzowanego przez władze akademickie Georgetown University, zwróciłem nań uwagę przewodniczącego dr Johna DeGiogia, wysyłając mu dwa kolejne listy. Nim przesłałem je adresatowi, aby właściwie załatwić tę sprawę, osobiście dałem ich kopie kardynałowi wraz z towarzyszącym listem, który napisałem. Kardynał powiedział mi, że nie wie nic na ten temat. Jednakże nie potwierdził otrzymania moich dwóch listów, przeciwnie do tego, co zazwyczaj robił. Później dowiedziałem się, że wydarzenie to odbywało się w Georgetown od siedmiu lat. Ale kardynał nic na ten temat nie wiedział!

 

Kardynał Wuerl, dobrze wiedząc o nieustannych nadużyciach popełnianych przez kardynała McCarricka i sankcjach nałożonych na niego przez papieża Benedykta, przekraczając polecenie papieża, także pozwolił mu na mieszkanie w seminarium w Waszyngtonie. Postępując w ten sposób, narażał innych kleryków na ryzyko.

 

Biskup Paul Bootkoski, emerytowany ordynariusz Metuchen, oraz arcybiskup John Myers, emerytowany arcybiskup Newark, tuszowali nadużycia popełniane przez McCarricka w ich diecezjach i wypłacili odszkodowania dwóm jego ofiarom. Nie mogą temu zaprzeczyć i należy ich przesłuchać, aby wyjawić wszelkie okoliczności i odpowiedzialność w tej sprawie.

Kardynał Kevin Farrell, z którym media ostatnio przeprowadziły wywiady, także mówił, że nie ma najmniejszego pojęcia o nadużyciach popełnianych przez McCarricka. Wziąwszy pod uwagę jego urzędowanie w Waszyngtonie, Dallas i Rzymie, myślę, że nikt nie może szczerze mu wierzyć. Nie wiem, czy kiedykolwiek spytano go, czy wiedział o przestępstwach Maciela. Gdyby temu zaprzeczył, czy ktoś by mu uwierzył, wziąwszy pod uwagę, że zajmował odpowiedzialne stanowisko jako członek Legionu Chrystusa?

 

Jeśli chodzi o kardynała Seana O’Malley’a, powiedziałbym po prostu, że jego ostatnie oświadczenia na temat przypadku McCarricka są zawstydzające i kładą się całkowitym cieniem na jego przejrzystości i wiarygodności.

 

* * *

Moje sumienie wymaga ode mnie także wyjawienia faktów, jakich doświadczyłem osobiście, dotyczących papieża Franciszka, mających dramatyczne znaczenie, a które nie pozwalają mi zachowywać milczenia jako biskupowi, mającemu udział w kolegialnej odpowiedzialności wszystkich biskupów Kościoła powszechnego i które stwierdzam tutaj, gotów potwierdzić je pod przysięgą, wzywając Boga na mojego świadka.

 

W ostatnich miesiącach swojego pontyfikatu papież Benedykt XVI zwołał spotkanie wszystkich nuncjuszy apostolskich w Rzymie, tak jak przy kilku okazjach zrobili to Paweł VI i św. Jan Paweł II. Data wyznaczona na audiencję z papieżem to piątek 21 czerwca 2013 roku. Papież Franciszek dotrzymał zobowiązania podjętego przez swojego poprzednika. Oczywiście ja także przyjechałem z Waszyngtonu do Rzymu. Było to moje pierwsze spotkanie z nowym papieżem wybranym ledwo trzy miesiące wcześniej, po rezygnacji papieża Benedykta.

 

Rankiem, w czwartek 20 czerwca 2013 roku, udałem się do Domus Sanctae Marthae, by dołączyć do moich kolegów, którzy tam się zatrzymali. Gdy tylko wszedłem do holu, spotkałem kardynała McCarricka, który był ubrany w ozdobioną czerwienią sutannę . Powitałem go z szacunkiem, jak to zawsze robiłem. Od razu powiedział mi, tonem na wpół dwuznacznym, na wpół triumfalnym: „Papież przyjął mnie wczoraj, jutro jadę do Chin”.

 

Nie wiedziałem wówczas o jego wieloletniej przyjaźni z kardynałem Bergoglio i o ważnej roli, jaką odegrał w ostatnim wyborze, jak to sam McCarrick później wyjawi w wykładzie w Villanova University oraz w wywiadzie dla „National Catholic Reporter”. Nie myślałem też nigdy o tym fakcie, że uczestniczył we wstępnych spotkaniach ostatniego konklawe, ani o roli, jaką mógł mieć jako kardynał elektor w konklawe roku 2005. A zatem nie pojąłem od razu sensu tej zaszyfrowanej wiadomości, jaką McCarrick mi przekazał, ale stanie się ona jasna w ciągu dni, które zaraz potem nastąpiły.

 

Nazajutrz odbyła się audiencja z papieżem Franciszkiem. Po jego przemówieniu, które było częściowo czytane, a częściowo wygłoszone bez przygotowania, papież zapragnął powitać wszystkich nuncjuszy po kolei. Pamiętam, że w jednym rzędzie należałem do ostatnich. Kiedy przyszła moja kolej, miałem tylko czas powiedzieć mu: „Jestem nuncjuszem w Stanach Zjednoczonych”. Natychmiast zaatakował mnie tonem wyrzutu, używając następujących słów: „Biskupów w Stanach Zjednoczonych nie należy ideologizować! Muszą być pasterzami!” Oczywiście nie byłem w stanie poprosić o wyjaśnienie sensu jego słów i agresywnego sposobu, w jaki mnie skarcił. Miałem w ręku książkę po portugalsku, którą kardynał O’Malley wysłał mi dla papieża kilka dni wcześniej, mówiąc: „Aby mógł powtórzyć swój portugalski, nim pojedzie na Światowy Dzień Młodzieży w Rio”. Podałem mu ją od razu, uwalniając się w ten sposób od niezmiernie kłopotliwej i żenującej sytuacji.

 

Pod koniec audiencji papież ogłosił: „Ci z was, którzy wciąż będą w Rzymie w najbliższą niedzielę, są zaproszeni do koncelebracji ze mną w Domus Sanctae Marthae. Rzecz jasna pomyślałem o tym, by zostać i wyjaśnić tak szybko, jak tylko możliwe, co papież zamierzał mi powiedzieć.

 

W niedzielę 23 czerwca, przed koncelebrą z papieżem, spytałem monsiniora Ricca, który jako osoba odpowiedzialna za dom pomagał nam nałożyć szaty liturgiczne, czy nie mógłby zapytać się papieża, czy znalazłby jakiś czas w następnym tygodniu, by mnie przyjąć. Jak mogłem wrócić do Waszyngtonu bez wyjaśnienia, czego papież ode mnie chce? Pod koniec Mszy, kiedy papież powitał parę ostatnich obecnych osób, monsinior Fabian Pedacchio, jego argentyński sekretarz, podszedł do mnie i powiedział: „Papież powiedział mi, bym spytał, czy jesteś teraz wolny!”. Oczywiście odpowiedziałem, że jestem do dyspozycji papieża i że dziękuję mu za przyjęcie mnie od razu. Papież zabrał mnie na drugie piętro do swojego mieszkania i powiedział: „Mamy 40 minut przed Aniołem Pańskim”.

 

Zacząłem rozmowę od spytania papieża, co zamierzał mi powiedzieć słowami, z jakimi zwrócił się do mnie, kiedy przywitałem się z nim w miniony piątek. A papież w zupełnie inny, przyjacielski, niemal czuły ton powiedział mi: „Tak, biskupów w Stanach Zjednoczonych nie należy ideologizować, nie powinni być prawicowi, jak arcybiskup Filadelfii (papież nie podał mi imienia arcybiskupa), muszą byś pasterzami, i nie powinni być lewicowi – dodał, podnosząc oba ramiona – a kiedy mówię lewicowi, mam na myśli homoseksualni”. Oczywiście logika współzależności pomiędzy byciem lewicowym a byciem homoseksualistą jakoś mi umknęła, ale nie dodałem nic więcej.

Bezpośrednio potem papież spytał mnie oszukańczo: „Jaki jest kardynał McCarrick?”.

 

Odpowiedziałem mu z całkowitą szczerością i – jeśli tak chcecie – z wielką naiwnością: „Ojcze święty, nie wiem, czy znasz kardynała McCarricka, ale jeśli spytasz Kongregację ds. Biskupów, to znajduje się tam grube dossier na jego temat. Psuł pokolenia kleryków i księży, a papież Benedykt polecił mu wycofać się do życia na modlitwie i pokucie”. Papież nie wygłosił najmniejszego komentarza do tych moich bardzo poważnych słów i nie okazał na twarzy żadnego wyrazu zdziwienia, jakby już znał tę sprawę od jakiegoś czasu i od razu zmienił temat. Ale zatem, jaki był cel w zadaniu mi przez papieża tego pytania: „Jaki jest kardynał McCarrick?”. Wyraźnie chciał dowiedzieć się, czy jestem sojusznikiem McCarricka, czy nie.

 

Kiedy wróciłem do Waszyngtonu, wszystko stało się dla mnie bardzo jasne, także dzięki nowemu wydarzeniu, do jakiego doszło ledwo parę dni po moim spotkaniu z papieżem Franciszkiem. Kiedy nowy biskup, Mark Seitz, objął diecezję w El Paso 9 lipca 2013 roku, wysłałem tam pierwszego doradcę, monisinior Jean-François Lantheaume’a, podczas gdy pojechałem do Dallas tego samego dnia na międzynarodowe spotkanie o bioetyce. Kiedy wróciłem, monsinior Lantheaume powiedział mi, że w El Paso spotkał kardynała McCarricka, który wziąwszy go na stronę, powiedział mu niemal te same słowa, jakie papież powiedział mi w Rzymie: „Biskupów w Stanach Zjednoczonych nie należy ideologizować, nie powinni być prawicowi, powinni być pasterzami…” Byłem zdumiony! Było zatem jasne, że słowa wyrzutu, jakie papież Franciszek skierował do mnie 21 czerwca 2013 roku, włożył mu w usta dzień wcześniej kardynał McCarrick. Także wzmiankę papieża: „Nie jak arcybiskup Filadelfii” można wywieść od McCarricka, ponieważ obaj mocno nie zgadzali się ze sobą w kwestii dopuszczenia polityków proaborcyjnych do Komunii. W swoim przekazie do biskupów McCarrick manipulował listem ówczesnego kardynała Ratzingera, który zakazywał udzielania takim politykom Komunii. W istocie ja także wiedziałem o tym, jak pewni kardynałowie, tacy jak Mahony, Levada i Wuerl, byli blisko powiązani z McCarrickiem; sprzeciwiali się oni ostatnim nominacjom papieża Benedykta dla takich ważnych stanowisk, jak Filadelfia, Baltimore, Denver i San Francisco.

Nie będąc zadowolony z pułapki, jaką zastawił na mnie 23 czerwca 2013 roku, kiedy spytał mnie o McCarricka, ledwo parę miesięcy później, na audiencji, której mi udzielił 10 października 2013 roku, papież Franciszek zastawił na mnie drugą, tym razem dotyczącą jego protegowanego, kardynała Donalda Wuerla. Spytał mnie: „Jaki jest kardynał Wuerl, jest on dobry czy zły?” Odpowiedziałem: „Ojcze święty, nie powiem ci, czy jest dobry, czy zły, ale opowiem ci o dwóch faktach”. Są to fakty, o których już wspomniałem wyżej, które dotyczą duszpasterskiej niefrasobliwości kardynała odnośnie zaskakujących dewiacji na Georgetown University oraz zaproszenia skierowanego przez archidiecezję Waszyngtonu do młodych pretendentów do kapłaństwa na spotkanie z McCarrickiem! Ponownie papież nie okazał żadnej reakcji.

 

Było także jasne, że od czasu wyboru papieża Franciszka McCarrick, teraz wolny od wszelkich ograniczeń, czuł się wolny, by nieustannie podróżować i wygłaszać wykłady i udzielać wywiadów. Działając zespołowo z kardynałem Rodriguezem Maradiagą, stał się osobą wpływową w przypadku nominacji w Kurii i w Stanach Zjednoczonych oraz najbardziej słuchanym doradcą w watykańskich relacjach z administracją Obamy. Oto, jak można wyjaśnić, że jako członka Kongregacji ds. Biskupów papież zastąpił kardynała Burke’a kardynałem Wuerlem i natychmiast powołał Cupicha tuż po tym, jak został on kardynałem. Wraz z tymi nominacjami nuncjatura w Waszyngtonie została wyeliminowana z uczestnictwa w nominacji biskupów. Na dodatek powołał Brazylijczyka Ilsona de Jesus Montanariego – wielkiego przyjaciela swojego prywatnego argentyńskiego sekretarza Fabiana Pedaccio – na sekretarza tej samej Kongregacji ds. Biskupów i sekretarza Kolegium Kardynałów, awansując go jednym posunięciem z prostego urzędnika tego departamentu na arcybiskupa sekretarza. Coś bezprecedensowego w przypadku tak ważnego stanowiska!

 

Nominacje Blase’a Cupicha do Chicago i Josepha W. Tobina do Newark zostały zorganizowane przez McCarricka, Maradiagę i Wuerla, zjednoczonych nikczemnym paktem nadużyć tego pierwszego i przynajmniej tuszowaniem nadużyć przez pozostałych dwóch. Ich imiona nie znalazły się wśród tych, jakie nuncjatura przedstawiła dla Chicago i Newark.

 

Jeśli chodzi o Cupicha, nie można nie zauważyć jego ostentacyjnej arogancji i bezczelności, z jaką zaprzecza dowodom, jakie są teraz jasne dla wszystkich: że 80% odkrytych nadużyć było popełnianych przeciwko młodym dorosłym przez homoseksualistów, którzy znajdowali się w sytuacji władzy nad swoimi ofiarami.

 

Podczas przemówienia, jakie wygłosił, kiedy objął stolicę biskupią w Chicago, w czasie którego byłem obecny jako przedstawiciel papieża, Cupich zażartował, że z pewnością nie powinno się oczekiwać od nowego arcybiskupa, że będzie chodził po wodzie. Być może wystarczyłoby, gdy potrafił pozostać obiema nogami na ziemi i nie próbował wywrócić rzeczywistości do góry nogami, zaślepiony swoją pro-homoseksualną ideologią, jaką wyraził w niedawnym wywiadzie dla „America Magazine”.

 

Wychwalając swoją kompetencję w tej kwestii, jako przewodniczący Komitetu ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych, stwierdził, że głównym problemem w kryzysie wykorzystywania seksualnego przez duchowieństwo nie jest homoseksualizm, zauważając, że jest to jedynie sposób odwrócenia uwagi od rzeczywistego problemu, którym jest klerykalizm. Na poparcie swoich tez Cupich „dziwnie” nawiązał do wyników badania przeprowadzonego w apogeum kryzysu wykorzystywania seksualnego nieletnich w pierwszych latach roku 2000, jednocześnie „szczerze” zlekceważył to, że wyniki tego dochodzenia zostały całkowicie zakwestionowane przez późniejsze niezależne raporty John Jay College of Criminal Justice w roku 2014 i 2011, które stwierdzały, że w przypadkach wykorzystywania seksualnego 81% ofiar było płci męskiej. W rzeczywistości o. Hans Zolnner SJ, prorektor Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, przewodniczący Centrum ds. Ochrony Dzieci oraz członek Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich, niedawno powiedział gazecie „La Stampa”, że „w większości przypadków jest to kwestia wykorzystywania homoseksualnego”.

 

Nominacja McElroya w San Diego była także zorganizowana z góry, wraz z zaszyfrowanym kategorycznym poleceniem do mnie jako nuncjusza ze strony kardynała Parolina: „Zachować stolicę biskupią San Diego dla McElroya”. McElroy także zdawał sobie dobrze sprawę z nadużyć McCarricka, jak można zauważyć na podstawie listu wysłanego do niego przez Richarda Sipe 28 lipca 2016 roku.

Postaci te są blisko powiązane z osobami należącymi w szczególności do sprzeniewierzonego skrzydła Towarzystwa Jezusowego, niestety dzisiaj w większości, które już stało się przyczyną poważnego zmartwienia dla Pawła VI i późniejszych papieży. Wystarczy, że jedynie weźmiemy pod uwagę o. Roberta Drinana SJ, który został wybrany cztery razy do Izby Reprezentantów i był zagorzałym zwolennikiem aborcji; czy o. Vincentego O’Keefe SJ, jednego z głównych promotorów The Land O’Lake Statement z roku 1967, który to dokument poważnie naraził na szwank katolicką tożsamość uniwersytetów i college’ów w Stanach Zjednoczonych. Należy zauważyć, że McCarrick, ówczesny przewodniczący Katolickiego Uniwersytetu Puerto Rico, także uczestniczył w tym złowieszczym przedsięwzięciu, które było tak szkodliwe dla kształtowania sumień amerykańskiej młodzieży, blisko powiązanego ze sprzeniewierzonym skrzydłem Jezuitów.

 

Ojciec James Martin SJ, darzony uznaniem przez ludzi wspomnianych wyżej, w szczególności Cupicha, Tobina, Farrella i McElroya, powołany na doradcę Sekretariatu ds. Komunikacji, dobrze znany aktywista, który promuje agendę LGBT, wybrany, by psuć młodzież, która wkrótce zbierze się w Dublinie na Światowe Spotkanie Rodzin, jest niczym innym, jak smutnym najnowszym przykładem tego sprzeniewierzonego skrzydła Towarzystwa Jezusowego.

 

Papież Franciszek wciąż na nowo prosił o całkowitą przejrzystość w Kościele oraz by biskupi i wierni działali z parezją. Wierni na całym świecie także domagali się tego od niego w przykładny sposób. Musi uczciwie powiedzieć, kiedy po raz pierwszy dowiedział się o przestępstwach popełnionych przez McCarricka, który nadużywał swojej władzy w przypadku kleryków i księży.

 

W każdym razie papież dowiedział się o tym ode mnie 23 czerwca 2013 roku i nie przestawał tej sprawy dla niego tuszować. Nie wziął pod uwagę sankcji, jakie papież Benedykt nałożył na niego, i uczynił go zaufanym doradcą wraz z Maradiagą.

 

Ten ostatni [Maradiaga] jest tak pewny ochrony ze strony papieża, że może zbywać jako „plotki” gorące apele dziesiątków kleryków, którzy zdobyli się na odwagę napisania do niego po tym, jak jeden z nich usiłował popełnić samobójstwo w związku z wykorzystywaniem homoseksualnym w seminarium.

 

Teraz wierni dobrze rozumieją strategię Maradiagi: obrazić ofiary, by ocalić siebie, kłamać do ostatka, aby przykryć otchłań nadużywania władzy, złego zarządzania administracją kościelnej własności i finansowych katastrof nawet wobec bliskich przyjaciół, jak w przypadku ambasadora Hondurasu, Alejandro Valladaresa, byłego dziekana Korpusu Dyplomatycznego w Stolicy Apostolskiej.

 

W przypadku byłego biskupa pomocniczego Juana José Pinedy, po artykule opublikowanym we [włoskim] tygodniku „L’Espresso” w lutym, Maradiaga oświadczył w gazecie „Avvenire”: „To mój biskup pomocniczy Pineda poprosił mnie o wizytę, aby oczyścić jego imię po tym, jak spotkał się ze sporą dawką oszczerstw”. Jeśli chodzi natomiast o Pinedę, jedyną rzeczą, jaką upubliczniono, to fakt, że jego rezygnacja została po prostu przyjęta, tym samym sprawiając, że jakakolwiek możliwa odpowiedzialność jego i Maradiagi rozpływa się w próżni.

 

W imię przejrzystości, tak chwalonej przez papieża, raport, który wizytator, argentyński biskup Alcides Casaretto, dostarczył ponad rok temu jedynie i bezpośrednio papieżowi, musi zostać podany do publicznej wiadomości.

 

Wreszcie ostatnia nominacja na substytuta arcybiskupa Egara Peña Parry, jest także powiązana z Hondurasem, to znaczy z Maradiagą. Od roku 2003 do 2007 Peña Parra pracował jako doradca w nuncjaturze w Tegucigalpie. Jako delegat ds. przedstawicielstw papieskich otrzymałem o nim niepokojącą informację.

 

W Hondurasie ma właśnie powtórzyć się skandal równie duży, jak ten w Chile. Papież broni tego człowieka, kardynała Rodrigueza Maradiagę, do ostatka, tak jak robił to w Chile w przypadku biskupa Juana de la Cruz Barrosa, którego sam mianował biskupem Osorno wbrew radzie chilijskich biskupów. Najpierw obrażał ofiary wykorzystywania seksualnego. Następnie, dopiero wówczas, kiedy został zmuszony przez media i bunt chilijskich ofiar oraz wiernych, faktycznie przyznał się do błędu i przeprosił, jednocześnie twierdząc, że był wprowadzany w błąd, stwarzając katastrofalną sytuację dla Kościoła w Chile, ale wciąż chroniąc dwóch chilijskich kardynałów: Errazuriza i Ezzatiego.

 

Nawet w przypadku tragicznej sprawy McCarricka zachowanie papieża nie było inne. Wiedział przynajmniej od 23 czerwca 2013 roku, że McCarrick był osobą, która seryjnie napastowała seksualnie. Chociaż wiedział, że jest on człowiekiem zepsutym, tuszował sprawę w jego przypadku do samego końca; w istocie potraktował jako swoją własną radę McCarricka, która z pewnością nie była motywowana zdrowymi zamiarami i miłością do Kościoła. Dopiero wówczas, gdy został zmuszony do tego raportem o molestowaniu nieletnich, ponownie na podstawie uwagi, jaką środki masowego przekazu poświęciły tematowi, podjął działania [odnośnie McCarricka], by ocalić swój wizerunek w mediach.

 

Obecnie w Stanach Zjednoczonych podnosi się chór głosów, szczególnie ze strony świeckich wiernych, a ostatnio przyłączyło się do niego kilku biskupów i księży, proszący tych wszystkich, którzy swoim milczeniem tuszowali kryminalne zachowanie McCarricka albo wykorzystywali go do zabiegania o swoją karierę czy działania na rzecz swoich zamiarów, ambicji i władzy w Kościele, aby złożyli rezygnację.

 

Jednak to nie wystarczy, aby uzdrowić sytuację skrajnie i poważnie niemoralnego zachowania ze strony duchowieństwa: biskupów i księży. Należy obwieścić czas nawrócenia i pokuty. Należy przywrócić cnotę czystości wśród duchowieństwa i w seminariach. Należy walczyć z korupcją w postaci niewłaściwego wykorzystania środków i ofiar wiernych. Należy potępić powagę homoseksualnego zachowania. Siatki homoseksualne obecne w Kościele muszą zostać wyplenione, jak Janet Smith, profesor teologii moralnej z Seminarium Najświętszego Serca w Detroit ostatnio napisała: „Problemu nadużyć duchowieństwa – stwierdziła – nie można rozwiązać po prostu poprzez złożenie rezygnacji przez niektórych biskupów, a tym mniej przez biurokratyczne dyrektywy. Głębszy problem tkwi w siatkach homoseksualnych wśród duchowieństwa, które należy wyplenić”. Te siatki homoseksualne, które teraz są rozpowszechnione w wielu diecezjach, seminariach, zakonach religijnych itd., działają pod przykrywką tajemnicy i kłamstw, z mocą macek ośmiornicy duszą niewinne ofiary i powołania kapłańskie oraz cały Kościół.

 

Błagam wszystkich, w szczególności biskupów, by zabrali głos, by zwalczyć ten spisek milczenia, który jest tak powszechny i donosić o przypadkach nadużyć, o których wiedzą, do mediów i władz cywilnych.

 

Posłuchajmy najpotężniejszego przesłania, jakie św. Jan Paweł II pozostawił nam w spadku: Nie lękajcie się! Nie lękajcie się!

 

W swojej homilii z roku 2008, wygłoszonej w święto Objawienia Pańskiego, papież Benedykt przypomniał nam, że Ojcowski plan zbawienia został w pełni objawiony i zrealizowany w tajemnicy śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, ale musi on być przyjęty w historii człowieka, która jest zawsze historią wierności po stronie Boga i niestety także niewierności po stronie nas, ludzi. Kościół, depozytariusz błogosławieństwa Nowego Przymierza, przypieczętowanego krwią Baranka, jest święty, ale składa się z grzeszników, jak napisał św. Ambroży: Kościół jest „immaculata ex maculatis”, jest on święty i bez skazy chociaż – w swojej ziemskiej podróży – składa się z ludzi skażonych grzechem.

 

Chciałbym przypomnieć bezbłędną prawdę o świętości Kościoła wielu ludziom, którzy byli tak głęboko zgorszeni ohydnym i świętokradczym zachowaniem byłego arcybiskupa Waszyngtonu, Theodore’a McCarricka, poważnym, niepokojącym i grzesznym postępowaniem papieża Franciszka i spiskiem milczenia tak wielu duszpasterzy, a których to ludzi kusi, by porzucić Kościół oszpecony tak wieloma haniebnymi czynami. W czasie modlitwy Anioł Pański w niedzielę 12 sierpnia 2018 roku papież Franciszek powiedział te słowa: „Każdy jest winny z powodu dobra, które mógł zrobić, a którego nie zrobił (…). Jeśli nie przeciwstawiamy się złu, po cichu je karmimy. Musimy interweniować tam, gdzie zło się szerzy; gdyż zło szerzy się tam, gdzie brak odważnych chrześcijan, którzy przeciwstawiają się złu”. Jeśli słusznie należy to uważać za poważną moralną odpowiedzialność każdego wierzącego, to o ile poważniejsza odpowiedzialność spoczywa na najwyższym duszpasterzu Kościoła, który w przypadku McCarricka nie tylko nie przeciwstawił się złu, ale związał się w czynieniu zła z kimś, o kim wiedział, że jest głęboko zepsuty. Kierował się radą kogoś, o kim wiedział dobrze, że jest dewiantem, pomnażając w ten sposób w postępie geometrycznym swoją najwyższą władzą zło, jakie czynił McCarrick. A jak wielu innych złych duszpasterzy Franciszek wciąż nieustannie wspiera w ich czynnym niszczeniu Kościoła!

Franciszek zrzeka się pełnomocnictwa, jaki Chrystus dał Piotrowi, by utwierdzał swoich braci. W istocie swoim działaniem podzielił ich, doprowadził do błędu i zachęcił wilki, by kontynuowały rozdzieranie owiec z trzody Chrystusa.

 

W tej dramatycznej dla Kościoła powszechnego chwili musi przyznać się do swoich błędów i zachowując głoszoną zasadę zera tolerancji papież Franciszek musi stać się pierwszym dającym dobry przykład kardynałom i biskupom, którzy tuszowali nadużycia McCarricka, i złożyć rezygnację wraz z nimi wszystkimi.

 

Nawet w przerażeniu i smutku wywołanych potwornością tego, co się dzieje, nie traćmy nadziei! Bardzo dobrze wiemy, że znacząca większość naszych duszpasterzy przeżywa swoje kapłańskie powołanie z wiernością i poświęceniem.

 

To w chwilach wielkiej udręki łaska Pana objawia się w obfitości i sprawia, że Jego bezkresne miłosierdzie staje się dostępne wszystkim; jednak otrzymują je tylko ci, którzy prawdziwie okazują skruchę i szczerze zamierzają zmienić swoje życie. To sprzyjający czas, by Kościół wyznał swoje grzechy, nawrócił się i czynił pokutę.

 

Módlmy się wszyscy za Kościół i papieża, pamiętajmy, jak wiele razy prosił nas o to, abyśmy modlili się za niego!

 

Odnówmy wiarę w Kościele, naszej Matce: „Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół!”

 

Chrystus nigdy nie porzuci swojego Kościoła! Zrodził go w swojej Krwi i nieustannie rozbudza swoim Duchem!

 

Maryjo, Matko Kościoła, módl się za nami!

 

Maryjo, Dziewico i Królowo, Matko Króla Chwały, módl się za nas!

 

 

Rzym, 22 sierpnia 2018

Królowanie Najświętszej Maryi Panny

 

Carlo Maria Viganò

 

Źródło: LifeSiteNews

Tłum. z języka angielskiego: Jan J. Franczak

 

 

[1] Wszystkie notatki służbowe, listy i inna dokumentacja tu wspomniana są dostępne Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej i Nuncjaturze Apostolskiej w Waszyngtonie.

Źródło: pch24.pl

Posted in Apokalipsa, Franciszek, Kościół, Nasz smutny czas, schizma w kościele, Z prasy | Otagowane: , , | 136 Komentarzy »

Orędzie z Medziugorje, 25. sierpień 2018r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 sierpnia 2018


„Drogie dzieci! To jest czas łaski. Dziatki, więcej się módlcie, mniej mówcie i pozwólcie Bogu, by was prowadził drogą nawrócenia. Jestem z wami i kocham was moją matczyną miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 17 Komentarzy »