Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Sondaż: Kto wygra w Warszawie? Miażdżąca przewaga

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 kwietnia 2018


Nie wiadomo jeszcze oficjalnie, kto będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Warszawy. W piątek radio RMF FM poinformowało, że na 90 proc. będzie nim Patryk Jaki.

Według badania przeprowadzongo przez Kantar Public dla 300polityka.pl to dobry wybór, bo Jaki ma większe poparcie od rozważanego też Michała Dworczyka. Obaj jednak już w pierwszej turze przegrywają z kandydatem Zjednoczonej Opozycji, Rafałem Trzaskowskim z PO.

W badaniu w pojedynku z Michałem Dworczykiem, obecnie szefem Kancelarii Premiera, Trzaskowski wygrywa stosunkiem 66 do 28 procent. W starciu z Patrykiem Jakim, wiceministrem sprawiedliwości znanym głównie z prac nad wyjaśnieniem afery reprywatyzacyjnej, kandydat Platformy również wygra, ale przewaga jest już nieco mniejsza – to 60 do 34 procent.

Tak czy inaczej Warszawiacy stawiają na Platformę. Wydawałoby się, że po aferze reprywatyzacyjnej ta partia powinna być ostatnią, na którą mieszkańcy stolicy będą gotowi zagłosować. A jednak antypisowskie uprzedzenia i miłość do postępactwa przeważa i to właśnie peowski kandydat Rafał Trzaskowski cieszy się największym poparciem.

Cóż, mamy nadzieję, że to się jeszcze zmieni. Stolica Polski powinna być rządzona przez odpowiedzialną, propolską władzę, a nie przez członka partii, która w ogóle nie reagowała na gigantyczne afery.

fronda.pl

Reklamy

Posted in Nasz smutny czas, Patriotyzm | Otagowane: , , , | 35 Komentarzy »

Co się stanie, jeśli para weźmie ślub z zamiarem nieposiadania dzieci?

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 kwietnia 2018


Ponieważ nie mam zbyt dużo czasu postanowiłem aby wpis był waszym przemyśleniem. Wstawiłem tytuł i proszę o dyskusję na ten temat, o wypowiadanie się  jak to waszym zdaniem sprawa się ma. Te komentarze będą jakby wpisem gdyż zostanie ślad co na ten temat sądzą wierzący katolicy świeccy.

Posted in Małżeństwo | Otagowane: , | 195 Komentarzy »

RAPORT TECHNICZNY Fakty, które przesądziły o katastrofie samolotu w Smoleńsku

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 kwietnia 2018


Kliknij w obrazek i otworzy się pełny raport  techniczny dotyczący zamachu w Smoleńsku

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 87 Komentarzy »

Mariusz Kamiński odpowiada Wojtunikowi na bezczelne pytania dotyczące premii.

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 kwietnia 2018


Na spotkanie z min. Kamińskim przeszył Wojtunik z ekipą TVN i zadał pytanie o nagrody. Kamiński mocno mu odpowiada: Oddawałem pensje, które mi pan wysyłał! Oddałem 130 tys. zł odprawy na powodzian; Pan nie ma moralnego prawa mnie pouczać! CAŁOŚĆ odpowiedz:

Mariusz Kamiński odpowiada Wojtunikowi na bezczelne pytania dotyczące premii. Chwyta za serce….

https://www.cda.pl/video/217746110?wersja=720p

Wojtunik w TVN24 odpowiedział bo na sali nie miał go kto słuchać.

„nie była to odpowiedź, tylko wiadro pomyj”. – Generalnie sprowadzało się do tego, że jestem niegodny, żeby w ogóle na ten temat (mówić), że nie mam prawa zadawać pytań – relacjonował Wojtunik.

Posted in Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , | 47 Komentarzy »

Znak w Pompejach

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 kwietnia 2018


Nigdy nie miało miejsca takie wydarzenie. Nie było najmniejszego wiatru. Różaniec przez długą chwilę kołysał się mimo że jest dużej wielkości i wagi. Wszyscy odczytują to jako znak Matki Bożej abyśmy wzięli do rąk różaniec. Wydarzenie to miało miejsce 13 kwietnia czyli dwa dni temu.

Posted in Ciekawe, Różaniec, Znaki czasu | Otagowane: , , | 71 Komentarzy »

Jak się zakończy? – GLOBALIZM

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 kwietnia 2018


Warto szukając odpowiedzi co dalej po dzisiejszych nalotach na Syrię przeczytać to oto orędzie w którym jest przedstawiona przyszłość co dalej.

 

24.09.2013, 11:18 – Cztery części świata, o których wspominam, to cztery wielkie mocarstwa – USA, Rosja, Europa i Chiny

Moja szczerze umiłowana córko, cztery części świata, o których wspominam, to cztery wielkie mocarstwa – USA, Rosja, Europa i Chiny. Wszystkie przepowiedziane proroctwa dotyczą zaangażowania się tych mocarstw, wokół których nastąpią wszystkie te wstrząsy w strukturach politycznych i religijnych.
Syria i Egipt poprzez zamieszki w swoich krajach staną się katalizatorami większej wojny, która obejmie cztery wielkie mocarstwa. Wszystkie te mocarstwa połączą się, aby utworzyć zjednoczony rząd, który będzie miał pod kontrolą zasoby globalne i zaludnienie.
Wojna religijna będzie miała kluczowe znaczenie dla tej władzy, a wyznaczeni przywódcy w Moich Kościołach chrześcijańskich zostaną pokonani i zniszczeni w ramach przygotowania dla bestii, który przejmie władzę nad wszystkimi czterema imperiami. Żaden z władców, który przeciwstawi się Słowu Bożemu lub który będzie się starał zniszczyć Jego dzieci, nie otrzyma władzy od Boga, by siłą zabrać tych, których imiona są w Księdze Życia. A gdy mówię o chrześcijanach i o potrzebie, by pozostali Mi wierni, to nawiązuję również do Żydów, ponieważ ich obrońca, Michał Archanioł, będzie czuwał nad nimi i pomoże im przetrwać prześladowania, które, jako naród wybrany przez Boga, będą musieli wycierpieć.
Boży Plan został stworzony i wszyscy aniołowie oraz święci w Niebie przygotowują się teraz, aby pomóc Mi w Mojej Misji zjednoczenia wszystkich i ochrony tych, którzy Mnie kochają, przed wielkim podstępem, jaki został przygotowany, aby oszukać świat. Nigdy wcześniej niegodziwość wobec Boga nie była dokonana przez ludzką rasę w tak skoordynowanych działaniach, jak to ma miejsce obecnie. Nigdy wcześniej śmiertelny człowiek nie był w stanie zadać tyle cierpienia, poprzez przejęcie władzy w celu uzyskania kontroli, jak to się dzieje w tym momencie w historii. Wielkie prześladowanie dzieci Bożych, przygotowane przez szatana przy pełnym gotowości wsparciu niegodziwych, żądnych władzy mężczyzn i kobiet, na najwyższych stanowiskach, rozwija się na waszych oczach. Mimo to, wielu z was tego nie widzi, gdyż zostaliście oszukani.
Wasz Jezus

Posted in III wojna światowa, Nasz smutny czas | Otagowane: , , | 121 Komentarzy »

Czyli jednak, zaczęło się… Jak się skończy?

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 kwietnia 2018


Prezydent USA Donald Trump podjął decyzję o przeprowadzeniu „precyzyjnych ataków” z powietrza na wybrane cele w Syrii. Operacja została przeprowadzona we współpracy z Wielką Brytanią i Francją. Pentagon poinformował o efektach przeprowadzonej akcji. Zniszczone zostały m.in. fabryki z bronią chemiczną.

Według rebeliantów zaatakowano;

-105 Bryg Gwardii,

– bazę obrony plot Jabal Qaseen,

– lotnisko wojskowe Mezza ,

– ośrodek badawczy Jamraya,

– siedzibę sil spec,

– cele pod Al Rahiba i Al Sharqi w Qalamoun,

-cel w okolicach Al Kaswa

Wszystko okolice Damaszku. Rosyjski MON podaje info o ponad 100 rakietach wystrzelonych na Syrię.

Czekamy na reakcję.

Posted in III wojna światowa | Otagowane: , | 93 Komentarze »

Ostatnie chwile przed wojną

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 kwietnia 2018


  •  W kierunku Syrii płynie grupa uderzeniowa lotniskowca USS Harry Truman (10 okrętów)
  •  Ambasador Rosji w Libanie: amerykańskie rakiety wystrzelone na Syrię zostaną zestrzelone, a miejsca wystrzelenia – zaatakowane
  •  Główny doradca przywódcy Iranu Ali Akbar Welajati oświadczył, że w razie „zagranicznej agresji” na Syrię Teheran stanie u boku Damaszku.
  • Brytyjski Gen Barrons ostrzegł przed chwila w BBC4 że jeśli Rosja zaatakuje zachodnie okręty to będzie oznaczać wojnę również z Rosją.
  • Wg info – wszystkie rosyjskie okręty (11) wyszły w morze z portu Tartus
  • Pentagon poinformował, że ma już gotową opcję militarną wobec Syrii 

Posted in Alert, III wojna światowa | Otagowane: | 285 Komentarzy »

ALERT!!! Będzie wojna

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 kwietnia 2018


Apel by każdy modlił się o pokój dla świata. To jest dziś priorytetem dla czytelników tego bloga.Zagrożenie wybuchem wojny światowej jest tym razem prawie pewne. Globaliści postanowili wciągnąć USA w kolejną wojnę na pełną skalę. Moim zdaniem w ciągu 2-3 dni Damaszek zacznie być równany z ziemią. Zakupcie sobie trochę zapasów żywności.

Posted in Alert, III wojna światowa | Otagowane: | 106 Komentarzy »

8 lat czekania na godność

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 kwietnia 2018


Do zobaczenia w Warszawie

 

 

Posted in Patriotyzm | Otagowane: , | 66 Komentarzy »

Święto Miłosierdzia Bożego

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 kwietnia 2018


Córko moja, mów światu całemu o niepojętym  miłosierdziu moim. Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar; w dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia mego. Każda dusza w stosunku do mnie rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie moje. Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności  moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego.

Posted in Kościół, Modlitwa, Objawienia | Otagowane: , , | 193 Komentarze »

Deklaracja Wiary i prośba do Franciszka o korektę

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 kwietnia 2018


W Kościele istnieje „poważne niebezpieczeństwo”, i zamieszanie wśród wiernych; Konieczne jest wtedy, aby chrześcijanie potwierdzili pewne mocne punkty, które wydają się kwestionowane w niedawnej przeszłości przez interpretację „Amoris Laetitia”.

Podczas szczytu w Rzymie w sobotę najbardziej zagorzałych postaci opozycjinych wobec Amorisa Laetitii,  kontrowersyjnego dokumentu Papieża Franciszka z 2016 r. na temat rodziny, świeccy uczestnicy wydali ostateczną deklarację zasadniczo odrzucającą nauczanie, które dotyczy rozwodników i osób które  ponownie weszły w cywilny związek małżeński.

Ich końcowe wnioski, opublikowane w sobotę pod koniec szczytu, które przyciągnęły kilkaset osób do hotelu w Rzymie w pobliżu Watykanu, były następujące:

  1. „Jesteśmy świadkami i wyznajemy zgodnie z autentycznym wyznaniem wiary, że skonsumowane małżeństwo może zostać rozwiązane tylko przez śmierć”.
  2. „Chrześcijanie, którzy jednoczą się z drugą osobą, jeśli ich współmałżonek nadal żyje, popełniają wielki grzech”.
  3. „Jesteśmy przekonani, że jest to norma, która obowiązuje zawsze i bez wyjątku.”
  4. „Jesteśmy przekonani, że żaden subiektywny osąd sumienia nie może uczynić złego działania dobrym”.
  5. „Przebaczenie opiera się na chęci zmiany nastawienia”.
  6. „Rozwiedzeni którzy  ponownie wstąpili w związek małżeński, i mieszkają razem, nie mogą otrzymać Komunii eucharystycznej”.

Na szczycie panowało silne przekonanie, że choć ich pozycja może stanowić mniejszość, nie można jej zignorować.

„Doświadczenie poprzez historię uczy nas, że prawda niekoniecznie musi być z większością, z dużą liczbą”, powiedział niemiecki kardynał Walter Brandmuller. „Często w historii ludu Bożego nie była to większość, ale raczej mniejszość, która autentycznie przeżywała wiarę”.

Przytoczył przypadek ariańskiej herezji, z IV wieku, który uważał, że Chrystus nie jest w pełni boski, który wtedy był podtrzymywany przez znaczną większość chrześcijan w tamtym czasie.

Jeden z czterech kardynałów, który dwa lata temu poprosił papieża o wyjaśnienia, silnie zasugerował, że czas oczekiwania na odpowiedź dobiegł końca.

„Jak pokazuje historia, możliwe jest, że rzymski papież, wykorzystujący swoją pełnię mocy, może popaść w herezję lub nie spełnić swojego pierwszego obowiązku ochrony i zachowania jedności wiary i dyscypliny Kościoła” – powiedział amerykański kardynał Raymond Burke.

Burke był jednym z czterech kardynałów, którzy zadali Franciszkowi pięć krytycznych pytań po pojawieniu się Amorisa , znanego pod nazwą dubia .

To włoskie stowarzyszenie znane jako „Przyjaciel kardynała Caffarry” zorganizowało sobotnie wydarzenie. Istniała silna obecność ważnego włoskiego ruchu na rzecz życia, a jednym z powtarzających się tematów w ciągu dnia było znaczenie Humanae Vitae , encykliki błogosławionego papieża Pawła VI z 1968 roku, podtrzymującej sprzeciw Kościoła wobec sztucznej kontroli urodzeń.

Nazwa tego wydarzenia brzmiała: „Kościół katolicki, dokąd zmierzasz?”. Przywołał cytat z Caffarry: „Tylko ślepiec może zaprzeczyć, że w dzisiejszym Kościele panuje wielkie zamieszanie”.

Burke nalegał na prawo do przeciwstawienia się błądzącemu papieżowi.

 

„Ponieważ papież nie może podlegać procesowi sądowemu, sytuacja musi być rozwiązana i naprawiona w oparciu o prawo naturalne, ewangelie i tradycję kanoniczną, a to jest proces dwuetapowy”, powiedział Burke, przemawiając do tłumu z kilkuset osób zgromadzonych w hotelu Church Village w Rzymie, położonym około dwóch mil od Watykanu.

„Po pierwsze, Franciszek poprawia domniemany błąd lub składa rezygnację  z Biskupa Rzymskiego”, powiedział Burke. „Jeśli nie odpowie, wtedy przystępujemy do publicznej korekty.”

W tym momencie  tłum poderwał się na nogi i zaczął krzyczeć: „Ludu Boży, wstańcie! To my musimy działać! „

„Władza papieża nie jest magiczna” – powiedział Burke. „Wynika to z jego posłuszeństwa wobec Pana”, po raz kolejny wzbudzając mocny aplauz wśród tłumu zgromadzonego w hotelowej sali.

Wcześniej Brandmüller argumentował, że nauczania Amoris Laetitia nie można uważać za autentyczny „rozwój doktryny”, opierając się na teologicznych pismach XIX- wiecznego angielskiego konwertyty kardynała Johna Henry’ego Newmana.

„Poczucie wierności”, powiedział Brandmüller, „nie może być rozumiane jako głosowanie lub plebiscyt, to niemożliwe. Kościół nie jest demokratycznie ustanowionym społeczeństwem, jest ciałem mistycznym, w którym wierni są zjednoczeni jako członkowie tego ciała. „

Krótkie streszczenie dokonał dzieckonmp

Całość relacji w linku poniżej

https://cruxnow.com/vatican/2018/04/07/foes-of-amoris-insist-at-rome-summit-we-cannot-be-ignored/

 

Posted in Franciszek, schizma w kościele | Otagowane: , , | 31 Komentarzy »

Młode uzdolnione dzieci

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 kwietnia 2018


Nie mam czasu ale to co wstawiam jest warte aby było na samym szczycie

Posted in Ciekawe | Otagowane: , , | 39 Komentarzy »

O Polsce w głównym kanale rosyjskim

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 kwietnia 2018


Posted in Dziwny jest ten świat, Film | Otagowane: , , | 126 Komentarzy »

Jak pięknie piszą o Polsce

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 kwietnia 2018


czytajcie niesamowite wiadomości o Polsce na portalu nie polskim.

kliknij i czytaj

https://mysticpost.com/2018/04/the-little-known-medjugorje-prophecy-about-poland-prophecy-hinted-at-nuclear-war-a-great-conflict-more-signs-of-prophecy-fulfilled-70-of-poles-went-to-confession-before-easter/

 

Co oni wiedzą?

 

Posted in Ciekawe, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 109 Komentarzy »

Franciszek wierzy czy nie wierzy w piekło

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 kwietnia 2018


W ciągu ostatnich kilku dni, po opublikowaniu w gazecie La Republika rozmowy między Franciszkiem a ateistą Scalfarim w wielu w tradycyjnych katolickich mediach , jak i na naszym blogu rozgorzała dyskusja osób które są bardzo zaniepokojone tym co głosi Franciszek i tych którym trudno przychodzi przejrzeć na oczy i zrozumieć co się dzieje w Kościele Franciszka.

Czy Franciszek wyraźnie zaprzeczył istnieniu piekła, czy nie?

Powiedziałbym, że istnieje dobry powód, by sądzić, że odpowiedź jest taka, że ​​prawdopodobnie to zrobił; 

Jeśli rzeczywiście tak powiedział … Jeśli wierzy w to … Papież Franciszek jest heretykiem. I nie pomoże ta pełna furii obrona niektórych czytelników na tym blogu.

W rzeczy samej! Następną oczywistą kwestią, która nasuwa się jest pytanie na które należy sobie odpowiedzieć,  jest to, czy takiego człowieka można uznać za katolika, a tym bardziej papieża.

  Próbując dojść do prawdy o tym, czy Franciszek w rozmowie ze Scalfarim zaprzeczył istnieniu piekła czy nie zaprzeczył, może skupmy się na tym, co wiemy na temat dotychczasowego podejścia do tego problemu Franciszka. Na przykład weźmy pod uwagę słowa przekazane światu na piśmie, podpisane przez Franciszka, i inne niezbite dowody, wyraźnie potwierdzające, które katolickie doktryny akceptuje a które odrzuca.

Na przykład na temat piekła nie pozostawił miejsca na debatę na temat tego, w co wierzy, pisząc i podpisując Adhortację Amoris Laetitia.  Co więcej, zdecydowanie  zamierza skłonić innych do wiary w swoje nauczanie, stwierdzając:

„Nikt nie może być skazany na zawsze, bo to nie jest logika Ewangelii! Nie mam na myśli tylko rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, ale wszystkich niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdują.”

Nikt, wszyscy; tj. nie ma wyjątków.

Ludzie, to jest rażące i jednoznaczne zaprzeczenie istnienia piekła, jakie kiedykolwiek mogliśmy zobaczyć, i jest to tylko jedna z wielu herezji przedstawionych w Amoris Laetitia;

Link do dokumentu Amoris Laetita – http://gosc.pl/doc/3076352.Adhortacja-Amoris-laetitia-pelny-tekst/31

 

A jednak w komfortowym świecie  są tacy, którzy – mimo że Franciszek odrzucił apelację po apelacji, by potwierdzić prawdziwą wiarę – nie mogą dojść do stwierdzenia oczywistości:

Franciszek jest bez jakiegokolwiek pytania formalnym heretykiem.

Ci z nas, którzy mają głos w mediach, mają poważny obowiązek mówienia tej prawdy w jasny sposób, ostrzegając wszystkich, aby usłyszeli o tym  obecnym niebezpieczeństwie; mimo że wiemy bardzo dobrze, że robienie tego pociąga za sobą pewien koszt.

Dlaczego?

Po prostu: Dla chwały Bożej i zbawienia dusz.

Jest jeszcze wiele niezbitych dowodów na heretyckie wypowiedzi Franciszka, ale uwypuklam tylko tą jedną bardzo istotną.

Posted in Alert, Franciszek, Kościół, Nasz smutny czas | Otagowane: , , | 159 Komentarzy »

Orędzie Matki Bożej z 2 kwietnia 2018

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 kwietnia 2018


„Drogie dzieci, dzięki wielkiej miłości Ojca Niebieskiego jestem przy was jako wasza matka, a wy przy mnie jako moje dzieci, jako apostołowie mojej miłości, których nieustannie gromadzę wokół siebie. Moje dzieci, jesteście tymi, którzy modląc się, powinni w pełni oddać się Mojemu Synowi, abyście już nie żyli wy, lecz Mój Syn w was. By wszyscy, którzy nie znają Mojego Syna, widzieli Go w was i zapragnęli Go poznać. Módlcie się, aby ujrzeli w was zdecydowaną pokorę i dobroć, gotowość służenia innym. By zobaczyli w was, że sercem przeżywacie świeckie powołanie we wspólnocie z Moim Synem. By zobaczyli w was łagodność, czułość i miłość do Mojego Syna, jak również do wszystkich braci i sióstr. Apostołowie mojej miłości, musicie się dużo modlić, oczyścić serca, byście najpierw wy kroczyli drogą Mojego Syna, byście byli sprawiedliwymi złączonymi ze sprawiedliwością Mojego Syna. Moje dzieci, jako moi apostołowie, musicie być zjednoczeni we wspólnocie, która pochodzi od Mojego Syna, by moje dzieci, które nie znają Mojego Syna, rozpoznały wspólnotę miłości i zapragnęły kroczyć drogą życia, drogą jedności z Moim Synem. Dziękuję wam.

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 25 Komentarzy »

Zamieszanie z piekłem – jest znakiem charakterystycznym tego pontyfikatu

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 kwietnia 2018


Okay, papież Franciszek prawdopodobnie nie powiedział: „Nie ma piekła”. Ale to są nagłówki tego Wielkiego Czwartku. A jeśli Scalfari jest prawdopodobnie odpowiedzialny za niedokładny cytat, to sam papież odpowiada za zamieszanie, które się pojawiło.

Watykan oczywiście wkroczył z „wyjaśnieniem”. Trzeba jednak zauważyć, że deklaracja Watykanu nie zaprzecza, że ​​papież Franciszek wypowiedział te słowa. Ponieważ prawda jest taka, że ​​nikt nie wie dokładnie, co powiedział.

Oto oświadczenie przypisane Papieżowi, w artykule w La Repubblica , o losie nie wynagradzających grzeszników:

Nie są karani. Ci, którzy pokutują, otrzymują przebaczenie Boga i dołączają do szeregów dusz, które kontemplują Go. Ale ci, którzy nie żałują, a zatem nie mogą otrzymać przebaczenia, znikają. Nie ma piekła, jest zniknięcie grzesznych dusz.

Cytat ten pojawił się w artykule Eugeniusza Scalfariego, który przeprowadził wywiad, bardziej trafnie byłoby powiedzieć „który spotkał się piąty już raz i rozmawiał z nim,” Ojciec Święty na początku wielkiego tygodnia. Zgodnie ze swoją zwykłą praktyką Scalfari nie nagrał sesji i nawet nie zrobił notatek. Dziennikarz-weteran, który, nawiasem mówiąc, zbliża się do swoich 94. urodzin, polegał na pamięci, by zrekonstruować rozmowę. Tak więc słowa, które były w cudzysłowie w jego artykule mogą lub nie mogą być słowami papieża Franciszka.

Dzisiejsza deklaracja Watykanu jest zatem prawdziwa: „Żaden cytat z powyższego artykułu nie może być zatem uważany za wierną transkrypcję słów Ojca Świętego”.

Ale to niezaprzeczenie pozostawia dwa pytania bez odpowiedzi:

 

1. Czy Papież wypowiedział te słowa – czy powiedział coś na tyle blisko, że cytat Scalfariego nie jest całkowicie niedokładny?
3. Dlaczego Papież poddał się rozmowie z dziennikarzem, który nie zacytował go poprawnie?

 

Należy pamiętać, że Scalfari nie po raz pierwszy przeprowadził wywiad z papieżem , ani też nie po raz pierwszy jego artykuły wywołały sensacyjne tytuły, oparte na szokujących „cytatach” Papieża. W rzeczywistości jest to piąta rozmowa Scalfariego, a Watykańska public relations-maszyna dostarczała wyjaśnień, przypominając niepokojonym katolikom, że cytaty mogą nie być dokładne.

Ale tym razem może się okazać, że cytaty są dokładne. W 2015 roku, w podobnym raporcie, Scalfari poinformował, że papież zaprzeczył rzeczywistości piekła. Jeśli ten raport był niedokładny, dlaczego Papież Franciszek nie poprawił go w kolejnych rozmowach, aby nie popełnił tego samego błędu? Poza tym, dlaczego Papież nie składa w tej chwili deklaracji, że wierzy w piekło? Na tym etapie trudno zaprzeczyć, że albo Scalfari celowo zniekształca wypowiedzi Papieża – w takim przypadku z pewnością nie powinno się udzielać mu wywiadów – albo papież wydaje oświadczenia, które uzasadniają relacje w mediach.

Papież Franciszek najwyraźniej widzi Scalfariego jako przyjaciela i na pewno ma prawo swobodnie rozmawiać z przyjaciółmi. Ale dlaczego miałby mówić, jeśli wie, że raport zostanie zniekształcony? Mogę tylko wywnioskować, że papież Franciszek – papież, który zachęcał młodych katolików do ” przeżywania rabanu ” – celowo wprowadza zamieszanie.

W The Lost Shepherd napisałem: „Zamęt w Amoris Laetitia nie jest błędem ; to cecha. „
Papież Franciszek uświadomił sobie, że nie może bezpośrednio zaprzeczyć odwiecznemu nauczaniu Kościoła , tak jasno sformułowanemu przez św. Jana Pawła II i Benedykta XVI!. Ale może wprowadzić zamieszanie w tę naukę i uczynił to , dając nową przestrzeń manewru tym, którzy nie są zadowoleni ze stanowiska Kościoła.

Zgodnie z tą samą logiką, papież Franciszek nie może zaprzeczyć istnieniu piekła bez bezpośredniego sprzeciwu wobec nauczania Kościoła. Ale może wywołać zamieszanie i zrobił to ponownie. Czy zaprzeczył, a przynajmniej zakwestionował istnienie piekła? Nie wiemy tego.

Tysiące zakłopotanych ludzi usłyszało, że papież wierzy, że nie ma piekła. Być może został źle zinterpretowany; być może zamierzał przekazać inne przesłanie.
Ale wiemy, KTÓREJ wiadomości nie wysłał . Gdy świat chrześcijański wchodził w Triduum Paschalne, upamiętniające mękę Chrystusa, tytuły NIE MÓWIŁY: „Papież mówi, że Jezus umarł, aby ocalić nas od naszych grzechów”.

Czemu może służyć ten wywiad ze Scalfari, jeśli nie pomyleniu wiary katolickiej?

http://www.catholicculture.org

Mój komentarz:

Szczątki, które spadły w piątek w Bazylice Św.Piotra wydają się znakiem katastrofalnej Wielkanocy 2018 r. papieża Franciszka i Jego ponurego pontyfikatu. Chciał głośno przekazać że jest „rewolucyjnym papieżem” jak sam siebie nazwał, i był to bardzo poważny błąd. Rozmową ze Scalfarim spowodował wybuch. Od tego momentu duch impeachmentu będzie unosić się nad Franciszkiem. Strach chyba jest wielki bo prawie wszystkie włoskie media nie piszą o tym, zaś światowe bardzo szeroko. Czy bomba wybuchła?

Posted in Franciszek, Kościół, Nasz smutny czas, Znaki czasu | Otagowane: , , | 101 Komentarzy »

Zmartwychwstał Pan! Alleluja!

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 kwietnia 2018


Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam„. (Ewangelia św. Jana 20:21) Dla wszystkich czytelników, przyjaciół i wszystkich ludzi dobrej woli Szczęśliwej i Błogosławionej Wielkanocy!

 

.

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: , , | 64 Komentarze »

Chrystus uniżył samego siebie, dlatego Bóg Go wywyższył.

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 marca 2018


6Chrystus Jezus istniejąc/bytując w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być/trwać w równości/ z Bogiem, 7lecz ogołocił samego/wyniszczył/ siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi/człowieka. A w tym co zewnętrzne uznany za człowieka/A gdy zjawił się w ludzkiej postaci/, 8uniżył samego siebie/upokorzył się/, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. 9Dlatego też/Za to/ Bóg wywyższył Go (po)nad wszystko i darował/nadał Mu imię ponad wszelkie imię, 10 aby na imię Jezusa zgięło/zginało się każde/wszelkie kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, i 11 aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale/na chwałę/ Boga Ojca.

(Flp 2,6-11)

W czasie swej drugiej podróży misyjnej św. Paweł, następstwem nocnego widzenia, wezwania dotarł na teren wschodniej Macedonii, gdzie w znaczniejszym mieście Filippi tej rzymskiej prowincji założył wspólnotę/gminę chrześcijańską, o czym możemy przeczytać w 16-ym rozdz. Dziejów Apostolskich (Dz 16,12nn).

Znalazłem mała karteczkę, w której były przytoczone takie słowa Pitagorasa: „Nie wyrażaj malej rzeczy wielu sowach, lecz rzecz wielka w niewielu” (por. Syr 32,32,8a).

W tym fragmencie listu (ale też i w innych listach) św. Pawła Apostoła do Filipian, pisanego w rzymskim więzieniu jest ukazana cała historia, cała tajemnica o Panu i Zbawicielu naszym Jezusie Chrystusie, tajemnica ukryta od wieków, która z woli i wyroków Opatrzności Bożej została objawiona świętym Apostołom (Kol 1,26), w tym i św. Pawłowi pod Damaszkiem (Dz 9,3.15 i 22,14n i 26,16).

Przyjrzyjmy się zatem owej tajemnicy, która i nam, stanowiącym cząstkę Kościoła, będącego Ciałem mistycznym Pana Jezusa Chrystusa (1Kor 12,27), nabytym Jego męką i przelaną krwią (Dz 20,28b) została przekazana.

Najpierw św. Paweł powiada, że Chrystus Jezus istniał w postaci Bożej i był równym Bogu Ojcu, nieskończonemu w Swej Istocie i w swych przymiotach. Co innymi słowy znaczyło, że przed swym wcieleniem istniał jako odwieczny Bóg, Druga Osoba niepodzielnej Trójcy Przenajświętszej, mając naturę Bożą i chwałę przynależną samemu Bogu w Trójcy Jedynemu.

Bowiem jak to możemy przeczytać w książce „Mistyczne Miasto Boże” S. Marii od Jezusa z Agredy, w rozdz. II zatyt. «Niezbadana Istota Boga. Postanowienie stworzenie świata»:

Bóg, który może obyć się bez żadnego żywego stworzenia i od wieków sam w Sobie będąc nieskończenie szczęśliwy, postanowił w niezmiernej miłości swojej dać byt stworzeniom, którym chciał objawić swą wspaniałość, podarować im bogactwa swej łaski i pozwolić zakosztować własnej szczęśliwości. Używając swej wszechmocy Bóg pragnął uzewnętrznić się i dać poznać poprzez hojne okazanie swych przymiotów, aby doznać zrozumienia, chwały i uwielbienia.

To postanowienie godne uwielbienia – odpowiednio do natury Boga – stało się jednym i niepodzielnym aktem. Postanowiono porządek i miarę uzewnętrznienia się Bóstwa. Przede wszystkim postanowiono, że odwieczne Słowo Boże ma przyjąć Ciało z Dziewicy Maryi, stworzonej w zbawczym planie Bożym przed wszelkimi innymi stworzeniami (Mdr 9,9; Prz 8,22-31) i objawić się w widocznej postaci (J 1,1n.14; 1P 1,20) i tak też się w swoim czasie, gdy nadeszła pełnia czasów, stało (Ga 4,4), lecz zamiast radości, która mu obiecywano (kto ją obiecywał?), przecierpiał upokorzenie, krzyż, nie bacząc na jego hańbę (Hbr 12,2).

Co do stworzeń, którym Bóg w Trójcy Św. Jedyny w swoim Bóstwie miał się objawić, postanowił najpierw stworzyć duchy anielskie/aniołów uporządkowanych na dziewięć chórów i na trzy hierarchie, którzy na mocy swej czysto duchowej istoty mieli być wznioślejsi i bardziej zbliżeni do Bóstwa aniżeli stworzenia cielesne.

Pierwszym celem, dla którego stworzeni zostali aniołowie, było oddawanie czci Bogu. Mieli oni tworzyć dwór Majestatu Boskiego, uznawać i kochać Boga

Bóg objawił aniołom, że chce również stworzyć naturę ludzką, tj. obdarzone rozumem stworzenia niższego rzędu, aby i one miłowały i czciły Boga jako swego Stwórcę i odwieczne Dobro (Ps 16,2). Oznajmił im także, że druga Osoba Trójcy Przenajświętszej sama przyjmie tę naturę i zjednoczy ją osobiście z Bóstwem. Aniołowie będą musieli tę Osobę, to jest tego Boga – Człowieka, Króla stworzenia, nie tylko, jako Boga, ale i jako Człowieka uznać za swoją Głowę i oddawać Mu cześć pokorną i hołd Boski; pod względem godności i łaski będą niższym i od Niego i będą Jego sługami. I jak wiadomo powodowany pychą i zazdrością najwyższy anioł, Lucyfer sprzeciwił się temu, pociągając za sobą część (1/3) chórów anielskich, czego konsekwencją było ich strącenie do piekła.

Po aniołach Bóg stworzył ludzi, istoty duchowo-cielesne na swój obraz i podobieństwo (Rdz 1,27 i 5,1n; Syr 17,3.6n), jako potomstwo Adama i Ewy (Tb 12,6). Całe nieszczęście, jakie dotknęło rodzaj ludzki było następstwem grzechu pierworodnego (z, którego rzecz jasna wyjęta była Matka Słowa Wcielonego), upadkiem naszych Prarodziców, Adama i Ewy (tracąc dla siebie i dla nas ów szczęśliwy stan, w którym znajdowali się w chwili stworzenia czyli pierwotną szczęśliwość), który został przewidziany w odwiecznych wyrokach Bożych, albowiem jak powiada Pismo „Najwyższy posiada całą wiedzę i przewiduje najdalszą przyszłość, co ma się wydarzyć, zanim powstał świat” (Syr 42,18n).

Tak o tym mówi Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny (XIV w.) w rozdz. zatyt.:

«Dialog» (http://sienenka.blogspot.com/2010/11/xxi.html)

XXI – Jak po przerwaniu przez nieposłuszeństwo Adama drogi wiodącej do Nieba, Bóg uczynił Syna swego Mostem, aby można po nim przejść.

… Rzekłem ci, że ze Słowa Jednorodzonego Syna Mojego uczyniłem Most, i to jest prawda, chcę abyście wiedzieli, dzieci Moje, że droga przerwana została przez grzech i nieposłuszeństwo Adama, tak że nikt nie mógł dojść do życia trwałego. Ludzie nie oddawali Mi chwały w ten sposób, jak byli powinni, nie uczestnicząc w dobru, dla którego ich stworzyłem. Ponieważ go nie mieli, nie spełniła się prawda Moja.

Prawdą tą jest, że Ja stworzyłem człowieka na obraz i podobieństwo Moje, aby posiadł życie wieczne, dzielił je ze Mną i kosztował najwyższej i wiecznej słodyczy i dobroci Mojej. Przez grzech swój nie doszedł do tego celu i nie spełniła się prawda Moja. Bo grzech zamknął niebo i bramę Mego miłosierdzia. Ponieważ nie wytrwał w stanie, w którym go postawiłem, przekroczył Mój rozkaz (Rdz 2,17 i 3,6) i zasłużył na śmierć wieczną duszy i ciała. Tak, że nikt mimo swych wszystkich sprawiedliwości, nie mógł dojść do życia wiecznego. Przeto chcąc zapobiec tak wielkiemu waszemu nieszczęściu, dałem wam jako most Syna Mego…

http://sienenka.blogspot.com/2010/11/dialog-sw-katarzyny-xxii.html

… naprzód chcę, abyś ujrzała most, który zbudowałem z Jednorodzonego Syna Mego; spójrz na wielkość jego, która sięga od nieba do ziemi; zobacz, że z wielkością Boskości jest zjednoczona ziemia waszego człowieczeństwa.

Przeto mówię ci, że sięga od nieba do ziemi, przez zjednoczenie, którego dokonałem w

człowieku. Było to konieczne dla naprawienia drogi, która była przerwana i jak ci rzekłem, abyście przeszli przez gorycz świata i doszli do życia.

Lecz od ziemi nie można go było zbudować w wielkości wystarczającej do przejścia rzeki i osiągnięcia życia wiecznego; bo ziemia natury ludzkiej nie była zdolna sama uczynić zadość za winę i zniszczyć jad grzechu Adamowego, który zepsuł i zaraził cały rodzaj ludzki, jak ci już rzekłem. Musiała więc zjednoczyć się z wielkością natury Mojej, wiecznej Boskości, aby była zdolna uczynić zadość za cały rodzaj ludzki; trzeba było aby natura ludzka poniosła karę, a natura Boska, zjednoczona z tą naturą ludzką, przyjęła ofiarę, którą Syn Mój złożył Mnie, za was, iżby zniszczyć śmierć i dać wam życie.

Tak wysokość zniżyła się do ziemi waszego człowieczeństwa; jednocząc się z nią zbudowała most i naprawiła drogę…

Dalej św. Paweł pisał: „7ogołocił samego/wyniszczył/ siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi/człowieka…Nie tylko podobnym do człowieka, ale narodził się jako człowiek, stał się prawdziwym Człowiekiem z krwi i kości, takim samym, jak każdy z nas, ludzi, podobnym do nas we wszystkim z wyjątkiem grzechu (Łk 2,11; Hbr 2,14a).

Pan Jezus ogołocił się ze Swojej chwały, która miał pierwej zanim ten świat został stworzony (J 17,5), przyjąwszy postać sługi, niewolnika. Zszedł ze Swego Tronu chwały, by zasiąść na innym tronie, Tronie Krzyża, w oczach ludzi, miejscu hańby i poniżenia.

Ale, rzecz to niesłychana, bowiem nigdy nie znano żadnego króla, który służyłby swoim poddanym tak, jak Pan, Król królów im służył. A przed taka służbą jak wiadomo wzdrygał się najwyższy upadły anioł, Lucyfer, uważający ją za niegodną siebie, przynoszącą mu wielką ujmę.

Pan Jezus powiedział: „Moje owce Mnie znają i idą za Mną, daję im życie wieczne” (J 10,14.27n). Należących do Niego, rozpozna też po tym, że ogołocą samych siebie i będą służyć jako niewolnicy Jego Boskiej Woli.

A w tym co zewnętrzne uznany za człowieka…

Żydzi mówili: „To bluźnierstwo. Jakże Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga, czynisz się Bogiem” (J 10,33) i „chcieli Go zabić, nastawali na Jego życie, bo Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu” (J 5,18).

A Pan, odpowiedział im: „jeśli nie uwierzycie, że JA JESTEM pomrzecie w grzechu swoim” (J 8,21), tj. w grzechu niewiary i przeciwko Duchowi Świętemu.

8uniżył samego siebie/upokorzył się/, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej

Uniżenie Boga-Człowieka: rzecz trudna do pojęcia, wyobrażenia. Chrystus Pan żyjąc jako Duch (J 4,24a; 2Kor 3,17) życiem odwiecznym w Niebie, jako Druga Osoba Boska, w chwale i majestacie, opuścił dobrowolnie miejsce Swego przebywania, aby przyjąć pokorną postawę człowieka i pojawić się na ziemi między ludźmi.

Chrystus Pan zarazem się uniżył i uniżał, bowiem będąc Bogiem nie ze względu na Siebie samego, ale ze względu na nas, mając na oku nasze godne pożałowania położenie, stał się Człowiekiem, potem sługą-niewolnikiem, w końcu skazańcem przybitym do krzyża, by w ten sposób mogło dokonać się nasze zbawienie i odkupienie.

Dzięki przyjęciu ludzkiej natury stało się możliwe dla Syna Bożego zrealizowanie dzieła Odkupienia, które dokonywało się od chwili Wcielenia aż do momentu śmierci Jezusa na Krzyżu. Dzięki przyjętej ludzkiej naturze Pan Jezus mógł dokonać tego, czego nie mógł uczynić jako Bóg: cierpieć i umrzeć, składając Siebie Ojcu jako doskonały okup (Mk 10,45) i okazując Jego sprawiedliwości godne i słuszne zadośćuczynienie.

Pan Jezus naprawdę cierpiał dla nas wszystkich. Przez to odkupił nas z grzechów i dal nam możliwość otrzymania Bożego życia, które dla wszystkich zostało stracone w chwili grzechu pierworodnego, popełnionego przez naszych pierwszych rodziców.

Powiada Syrach: „O ile jesteś wielki (a Wielkim jest tylko Sam Bóg-Człowiek, Jezus Chrystus, wedle np. Ps 47,3 i 70,5 i 95,3 i 104,1 i 147,5), o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Jahwe” (3,18).

stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej/śmierci na krzyżu

Z początku rozdz. «Opatrzność Boża» „Dialogu… Księgi Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny:

http://sienenka.blogspot.com/2011/02/opatrznosc-boza-cxxxv.html

CXXXV – Początek rozprawy o opatrzności boskiej. Na początku o opatrzności w ogóle, w stworzeniu człowieka na obraz i podobieństwo Boga, we wcieleniu Syna, który przyszedł otworzyć nam bramę raju zamkniętą przez grzech Adama. (por. Ps 64,10)

Bóg Ojciec:

… Jak ci już rzekłem wielokrotnie, niebo było zamknięte przez grzech Adama, który nie poznał godności swojej, nie rozważywszy, z jaką troskliwością i niewymowną miłością go stworzyłem. Popadł więc w nieposłuszeństwo, a z nieposłuszeństwa w nieczystość, przez pychę i upodobanie w niewieście, woląc przypodobać się i ustąpić towarzyszce swojej, niż usłuchać Mego rozkazu. Choć nie wierzył temu, co mu rzekła, wolał dopuścić się nieposłuszeństwa, niż ją zasmucić. Z tego nieposłuszeństwa wynikły wszystkie nieszczęścia. Ono wszczepiło w was jad.

Aby pokonać tę śmierć, postanowiłem dać człowiekowi Słowo, Jednorodzonego Syna Mego, aby pomóc wam w potrzebie mą roztropnością i opatrznością.

Mówię „roztropnością”, gdyż na przynętę człowieczeństwa waszego i na wędkę Mego Bóstwa, pochwyciłem diabła, który nie mógł rozpoznać Mej Prawdy. Prawda Moja, Słowo Wcielone, przyszła zniszczyć (1J 3,8) i zniweczyć kłamstwo, którym oszukał człowieka.

Był to czyn roztropności i opatrzności. Zważ, najdroższa córko, że nie mogłem użyć lepszego sposobu, niż dać wam Słowo, Jednorodzonego Syna Mojego.

Nakazałem Mu wielkie posłuszeństwo, aby oczyścić was z jadu, którym przez nieposłuszeństwo zatruł się rodzaj ludzki. Więc On, prawdziwie posłuszny, pobiegł jakby pijany miłością na haniebną śmierć na najświętszym krzyżu i przez śmierć swoją dał wam życie. Nie mocą swego człowieczeństwa, lecz mocą swego Bóstwa, zjednoczonego przez opatrzność Moją z naturą ludzką, aby uczynić zadość za grzech, który został popełniony przeciw Mnie, Dobru nieskończonemu i który wymagał zadośćuczynienia nieskończonego.

Natura ludzka, grzeszna i skończona, musiała być zjednoczona z istotą nieskończoną, aby dać Mnie, nieskończonemu, zadośćuczynienie nieskończone i za całą naturę ludzką, za ludzi przeszłych, obecnych i przyszłych.

Chciałem, aby człowiek, ilekroć Mnie obrazi, mógł znaleźć doskonałe zadośćuczynienie dla Mnie, gdy zechce wrócić do Mnie za swego życia. To doskonałe zadośćuczynienie jest wam zapewnione przez zjednoczenie natury Boskiej z naturą ludzką. Jest to dzieło Mej opatrzności: ona to zrządziła, że za czyn skończony, jakim jest męka na krzyżu, otrzymaliście w Mym Słowie owoc nieskończony mocą Boskości. (…). Brama nieba była zamknięta, człowiek nie miał już żadnej nadziei i gdyby się jakiej chwycił, dałaby jedynie doczesne odpocznienie. Ale nie miał żadnej nadziei, więc był pogrążony w wielkim smutku. Lecz Ja, najwyższa Opatrzność, przyszedłem mu z pomocą w tej niedoli…

http://sienenka.blogspot.com/2011/10/opatrznosc-boza-cxxxvi.html

CXXXVI – Jak nadzieja jest darem opatrzności…

Dałem też człowiekowi pociechę nadziei. Jeśli w świetle najświętszej wiary rozważa cenę krwi, zapłaconą za niego, nabiera on silnej nadziei i pewności swego zbawienia.

Hańby Chrystusa ukrzyżowanego przywróciły mu cześć, bo jeśli obraża Mnie wszystkimi członkami swego ciała, Chrystus błogosławiony, najsłodszy Syn Mój, całym swym ciałem zniósł najsroższe męki. Posłuszeństwo Jego zmazało nieposłuszeństwo wasze i wszyscy uczestniczycie w łasce Jego posłuszeństwa, jak wszyscy podzielaliście grzech nieposłuszeństwa (por. Rz 5,19).

Uczyniła to dla was Moja opatrzność. Od początku świata aż do dnia dzisiejszego dbała o potrzeby i zbawienie człowieka i dbać będzie o nie aż do ostatniego dnia na wiele różnych sposobów, wedle tego, co Ja, dobry i prawdziwy lekarz (Wj 15,26), uznam za odpowiednie dla waszej słabości i za konieczne, aby przywrócić wam doskonałe zdrowie i w Nim was zachować. Opatrzność Moja nie przeoczy nikogo, co szuka w niej oparcia. Ten kto ufa Mi doskonale, a więc puka i wzywa Mnie w prawdzie, nie tylko słowem, lecz uczuciem i światłem najświętszej wiary zakosztuje Mnie samego w opatrzności Mojej…

i

z początku rozdz. «Posłuszeństwo»:

http://sienenka.blogspot.com/2011/02/posuszenstwo-cliv.html

CLIV – Gdzie znajduje się posłuszeństwo? Co może je odebrać?

Bóg Ojciec:

Spytałaś Mnie, gdzie możesz znaleźć posłuszeństwo…

Odpowiadam ci, że znajdziesz je w słodkim Słowie miłości, Jednorodzonym Synu Moim. Tak gotowe było w Nim posłuszeństwo, że aby wprowadzić je w czyn, pospieszył na haniebną śmierć na krzyżu.

Kto ci je może odebrać. Spójrz na pierwszego człowieka, a znajdziesz przyczynę, dla której uchybił posłuszeństwu nakazanemu przeze Mnie, Ojca wiecznego.

Pycha, płynąca i zrodzona z miłości własnej i upodobania w towarzyszce swojej, odwróciła go od doskonałego posłuszeństwa i wciągnęła w nieposłuszeństwo; przez nie stracił życie łaski i pierwotną niewinność i popadł w nieczystość i największą nędzę, w którą wciągnął cały swój rodzaj, jak ci rzekłem.

… nikt nie może osiągnąć życia wiecznego, jeśli nie jest posłuszny. Bez posłuszeństwa wejść tam nie można, gdyż posłuszeństwo jest kluczem, którym otwarta została brama, zamknięta przez nieposłuszeństwo Adama.

Kiedy, poruszony przez dobroć Moją, ujrzałem, że człowiek, którego tak kochałem, nie powraca do Mnie, celu swego, wziąłem klucz posłuszeństwa i włożyłem go w ręce słodkiego Słowa miłości, Prawdy Mojej; uczyniłem Je odźwiernym nieba, który otworzył jego bramę. Bez tego klucza i tego odźwiernego, nikt nie ma tam dostępu. Przeto rzekł Syn Mój w świętej Ewangelii, że nikt nie może przyjść do Mnie, Ojca, jeno przez Niego (por. J 14,6). …

Skąd to pochodzi, że to Słowo było tak posłuszne? Z miłości, którą żywiło dla Mojej chwały i zbawienia waszego. A skąd wynikła miłość? Z światła jasnego widzenia, w którym dusza jego ujrzała Boską Istotę i wieczną Trójcę. Tak zawsze widziała Mnie, Boga wiecznego. …

Cnota posłuszeństwa ma karmicielkę, która ją żywi i którą jest prawdziwa pokora.

Jest się posłusznym o tyle, o ile się jest pokornym, i nie można być pokornym, nie będąc posłusznym. Ta pokora jest karmicielką miłości; żywi ona swym własnym mlekiem cnotę posłuszeństwa. Szatą, którą okrywa ją ta piastunka, jest pogarda siebie, pragnienie hańb i odraza do siebie dla przypodobania się Mnie.

W czym znaleźć można tę cnotę?

W słodkim Chrystusie Jezusie, Jednorodzonym Synu Moim. Któż poniżył się bardziej niż On (por. Flp 2,7)? Nasycił się zniewagami, szyderstwami i obelgami; wyrzekł się siebie (por. Rz 15,3), oddając swe życie cielesne, aby podobać się Mnie. Któż był cierpliwszy od Niego? Nie wydał skargi z powodu zniewag (por. Iz 53,7), lecz z cierpliwością zniósł obelgi, by w upojeniu miłości spełnić rozkaz dany Mu przeze Mnie, Jego Ojca wiecznego.

W Nim więc znajdziecie posłuszeństwo doskonałe. Pozostawił wam regułę, przestrzegając jej pierwszy w sobie; udzielił wam nauki, która daje wam życie, gdyż jest drogą prostą. On sam jest tą drogą, toteż rzekł, że jest drogą, prawdą i życiem. Kto idzie tą drogą kroczy w świetle (por. J 14,6; 8,12 i 11,9-10), a kto kroczy w świetle, nie może obrazić ani być obrażony, nie spostrzegając tego; gdyż rozproszył ciemność miłości własnej, przez którą popadł w nieposłuszeństwo.

Posłuszeństwo, jak ci rzekłem, idzie w parze z pokorą, pochodzi od pokory. Tym samym nieposłuszeństwo jest owocem pychy, która ma źródło w miłości własnej, niszczycielce pokory. Nieposłuszeństwo ma także siostrę, którą dała jej miłość własna, a jest nią niecierpliwość; za żywicielkę ma pychę. Pod jej przewodem dusza, w ciemnościach niewiary, bieży drogą mroczną, która doprowadza ją do śmierci wiecznej.

Wszyscy winniście czytać tę chwalebną księgę (Słowo – dop. mój), w której znajdziecie opis tej cnoty posłuszeństwa i wszystkich innych…

oraz

http://sienenka.blogspot.com/2011/02/posuszenstwo-clv.html

CLV – Jak posłuszeństwo jest kluczem, który otwiera niebo.

… Rzekłem ci już. że posłuszeństwo jest kluczem, który otworzył niebo i klucz ten, Syn Mój, powierzył rękom namiestnika swego. Namiestnik ten wkłada go w ręce każdego z was, gdy przyjmując chrzest przyrzekacie wyrzec się diabła, świata, jego wspaniałości i rozkoszy.

Przez tę obietnicę uległości każdy otrzymuje klucz posłuszeństwa, każdy posiada go na własny użytek, jest to jeden i ten sam klucz Słowa. Jeśli człowiek w świetle wiary, ręką miłości, nie otworzy tym kluczem bramy nieba, nie wstąpi doń nigdy, choć Słowo Moje otworzyło już tę bramę. Stworzyłem was bez was. lecz nie zbawię was bez was…

Zaiste Jednorodzony Syn Ojca jest wzorem postawy dla swych uczniów, postawy pokory i gotowości na uniżenie.

Było już wcześniej powiedziane, że człowiek jest o tyle posłuszny, o ile jest pokorny, i jest o tyle pokorny, o ile jest posłuszny.

Dobrym komentarzem do powyższego jest ten oto fragment Orędzia, pouczenia Matki Bożej, zapisanego w książce „Prawdziwe Życie w Bogu” V. Ryden:

posłuchajcie Głosu Boga w tych dniach Postu. Posłuchajcie Głosu Boga umniejszając się, aby Bóg mógł w was wzrastać (J 3,30). Uniżajcie się (Syr 3,18n), aby Jego Duch mógł się w was uwidocznić. Umierajcie dla samych siebie, aby Bóg mógł w was żyć. Bądźcie niczym (Ga 6,3), aby On mógł być Wszystkim. W ten sposób pozwólcie Mu wziąć was w całkowite posiadanie i uczynić z was Jego Własność (Ps 100,3). Nie pozwalajcie, aby wasz umysł stał się dla Boga rywalem. Uniżajcie się, aby On mógł wzrastać. W ten sposób pozwólcie Jego Duchowi na formowanie was na Drodze Świętości. Zapamiętajcie, że pokora, uległość i uniżanie się są głównymi cnotami, które podobają się Bogu i dzięki którym stajecie się ubodzy w duchu (Mt 5,3), a przez to – doskonali.

Bardzo drogie dzieci, Jezus stał się pokorny aż do przyjęcia śmierci. Nie bądźcie nigdy tymi, którzy mówią: „Mam wszystko, wiem wszystko i nie potrzebuję niczyich rad” (Ap 3,17b). Pozostańcie ubodzy, bądźcie ubodzy, aby w tym ubóstwie Bóg mógł królować i stać się Królem. Nie pozwólcie, by jakakolwiek forma pychy zwyciężyła w was (Ps 19,14)… (18.03.1991)

Co niechaj sprawi Ten, który może nas ustrzec od upadku i przyjściu Pana naszego Jezusa Chrystusa stawić bez wszelkiej skazy i rozradowanymi wobec/przed obliczem/ Swej chwały w triumfie, jedyny Bóg, Zbawca nasz, któremu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego należy się chwała, majestat, moc i władza, jak było przed wszystkimi wiekami, tak i teraz i na wszystkie wieki wieków! Amen. (wedle Jud 24n).

Opracował : Leszek

Posted in Kościół | Otagowane: , , , | 102 Komentarze »