Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for Wrzesień 2012

Otwórzcie wasze serca na działanie łaski – orędzie z Ontario 20 września

Posted by radoslawcz w dniu 30 września 2012


Dzieci Mojego Boskiego Serca, Ja Jestem, który Jestem. Ja Jestem Alfa i Omega. Radujcie się. Szukam was. Pragnę w was trwać. Pragnę przemieniać was dla Mojej Chwały. Otwórzcie wasze serca na Miłość. Poddajcie się. Zezwólcie abym  w was działał. Kochani, znoście oczyszczenie z sercem pełnym światła dzięki waszej ufności we Mnie. Otwórzcie wasze serca na działanie łaski zesłanej z Mojej Ręki. Wiedźcie, że działam w tajemnicy [w tajemniczy sposób]. Liczcie na Mnie, że przemienię nawet najtrudniejsze [niemożliwe do przemienienia] sytuacje. Bądźcie cierpliwi. Szukajcie we Mnie wsparcia. Szukajcie we Mnie zachęty. Ja Jestem, Zachęcający, wie o was wszystko. Oczyszczam wszystkich, których kocham. Oczyszczam nawet wizjonerów, proroków, i wszystkich Moich wybranych synów i córki. Kochani, pozostańcie Mi wierni. Podążajcie w pokorze i utkwijcie swój wzrok w  Najświętszym Krzyżu. Wasza duchowa podróż jest jedynym co się liczy. Porzućcie przyjemności tego świata. Porzućcie pragnienia ciała. Nie grzeszcie więcej. Rozważcie to pouczenie i sprawcie, żeby było naprawdę wasze. Wyryjcie Moje Słowa w waszych sercach i żyjcie w całkowitym zaufaniu. Ufajcie Mi we wszystkich waszych potrzebach. Będę was obdarowywał tym, czego potrzebujecie [ dostarczał to czego potrzebujecie, utrzymywał was]. Pozostawiam wam Mój pocałunek pokoju. Shalom

Tłumaczyła: Czytelniczka

Reklamy

Posted in Orędzie z Ontario | Otagowane: , , | 65 Komentarzy »

Obudź się Polsko

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 września 2012


MODLITWA (Obudź się, Polsko)

Modlitwa… Który to już raz… C/G/a/F
Święte misterium… Święty czas… C/F/D/G
Minęło znowu tyle lat F/G/Ce/a
Czy z tego coś zrozumiał świat D/G

Które z przykazań zechciał wziąć
Nie kłam, nie kradnij, wiernym bądź
Czcij ojca swego… Matkę swą…
I nie zabijaj… To największe zło…

Ref. Obudź się Polsko ma C/G Niech opadnie kłamstwa mgła a/F Powstań z kolan, Polsko! Daj nam sprawiedliwość… C/F/D/G Bóg, Ojczyzna, Honor, Wiara F/G W naszych sercach… Na sztandarach… Ce/a Powstańcie! Dzwon Zygmunta wzywa! F/G/C (F/C/G)

Mieć albo być — pytania dwa…
W świecie, gdzie wszystko cenę ma
Spytają dzieci kiedyś nas
Kto ukradł im najlepszy czas?

Kto sprzedał pamięć dawnych lat
Na poniewierkę wygnał w świat
I kto zatracił prawdę tą:
Tu jest Ojczyzna… Tu nasz dom…

Ref. Obudź się Polsko ma Niech opadnie kłamstwa mgła Powstań z kolan, Polsko! Daj nam sprawiedliwość… Bóg, Ojczyzna, Honor, Wiara W sercach naszych… Na sztandarach… Powstańcie! Dzwon Zygmunta wzywa! Bądź nam zawsze naszym domem Wytęsknionym, wymarzonym Obudź się, Polsko! Biją dzwony! Kraju mój! Polsko ma! Ojczyzno ma!

Relacja TV Trwam

Posted in Film, Patriotyzm, Polityka, Radio Maryja, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 95 Komentarzy »

Tam Będę Wracać

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 września 2012


Część 1.

Część 2.

Posted in Film, Medziugorje | Otagowane: | 45 Komentarzy »

TAJEMNICE ZOSTANĄ UJAWNIONE NA TRZY DNI PRZED ICH SPEŁNIENIEM SIĘ

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 września 2012


Wybrane fragmenty tekstu z publikacji o. Livio Fanzagi: Proroctwo o końcu świata , 10 tajemnic Medjugorje
Mamy zatem kilka bardzo pożytecznych informacji, ważnych dla umiejscowienia tajemnic z Medjugorie w horyzoncie rzeczywistości i czasu o ogromnej wadze. Jest on wyraźnie naznaczony powtarzającymi się wezwaniami Maryi, aby ludzkość się nawróciła, powróciła do Boga i w ten sposób uchroniła się przed samozagładą i wiecznym potępieniem. Wiemy też, że tajemnice z Medjugorie pozostają tajemnicami także dla samych widzących, którzy nie rozmawiają o nich ze sobą, ograniczając się w niektórych wypadkach co najwyżej do stwierdzenia, że chodzi o tajemnice dotyczące wydarzeń, które mają nastąpić w sposób nieodwołalny, a jednocześnie są w pewien sposób uwarunkowane — ich realizacja będzie zależała od naszego dobrowolnego przystąpienia do planu Królowej Pokoju.
Teraz chciałbym powrócić do tego, co wspomniane zostało wyżej, dotykając spraw, które stanowią najbardziej interesujący punkt zagadnienia, nie tylko w oczach ludzi wierzących, ale także tych, którzy określają się jako laicy, niewierzący lub dalecy od wiary. Chodzi mi o sposób ujawniania tajemnic, który — już o tym wspomniałem — czyni z fenomenu objawień w Medjugorie jeszcze bardziej wyjątkowe, specyficzne i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie oraz pozwala lepiej rozumieć, jaki plan dla całego świata Bóg chce zrealizować za pośrednictwem Królowej Pokoju. Ojcze Livio, chciałbym przytoczyć tu fragment wywiadu z Mirjaną, prosząc cię zarazem o komentarz i wyjaśnienie najważniejszych spraw naszym czytelnikom. Tak więc Mirjana mówi:
“Otóż musiałam dokonać wyboru kapłana, któremu miałam ujawnić dziesięć tajemnic i wybrałam franciszkanina, ojca Petara Ljubicica. Muszę powiedzieć mu co i gdzie nastąpi dziesięć dni wcześniej, zanim się to wydarzy. Musimy spędzić siedem dni na poście i modlitwie, a trzy dni przed wypełnieniem się przepowiedni tajemnic on będzie musiał powiedzieć o tym wszystkim i nie będzie mógł mieć żadnego wyboru — powiedzieć czy nie powiedzieć. On zgodził się na to, że wszystko wyjawi trzy dni wcześniej, tak więc ludzie przekonają się, że jest to działanie Pana. Matka Boża mówi często: <<Nie mówcie o tajemnicach, lecz módlcie się, a kto żywi do mnie uczucie takie, jak do Matki, do Boga zaś takie, jak do Ojca, niech się niczego nie lęka>>”.
Wszyscy zawsze rozmawiamy o tym, co nastąpi w przyszłości, ale kto z nas może powiedzieć, że jutro będzie jeszcze żył? Nikt! Matka Boża uczy nas, aby nie martwić się o przyszłość, lecz być w tej właśnie chwili gotowym na spotkanie z Panem, zamiast tracić czas na dyskusje o tajemnicach i tego rodzaju sprawach. Ojciec Petar, który teraz przebywa w Niemczech, kiedy przyjeżdża do Medjugorie, żartuje ze mnie i mówi: „ Chodź wyspowiadać się i wyjaw mi teraz przynajmniej jedną tajemnicę… “. Wszyscy są bardzo ciekawi, jednak trzeba zrozumieć, co jest naprawdę ważne. Ważne jest to, abyśmy w każdej chwili byli gotowi pójść do Pana, a to wszystko, co się wydarzy, jeżeli się wydarzy, będzie wolą Pana, której my nie możemy zmienić. Zmienić możemy tylko samych siebie!
Jeśli chodzi o sposób ujawnienia tajemnic, to jest jasne, że w przypadku Medjugorie mamy do czynienia ze znaczącą nowością w porównaniu z tajemnicami z La Salette i Fatimy. Przede wszystkim, w przypadku tamtych objawień maryjnych, tajemnice mieli ujawniać sami widzący — Melania i Maksymin oraz siostra Łucja. Natomiast w Medjugorie Matka Boża postanowiła dokonać ujawnienia tajemnic za pośrednictwem kapłana. Pastuszkowie z La Salette i z Fatimy otrzymali tajemnice, ale potem musieli ich teksty przekazać Ojcu Świętemu, to znaczy Kościołowi, do którego należało ujawnienie ich w stosownym momencie, gdy kiedyś uzna, że nadeszła odpowiednia chwila. Natomiast Królowa Pokoju poprosiła Mirjanę, aby wybrała kapłana, który ujawni tajemnice światu – to dlatego, że Matka Boża chce, aby tajemnice zostały ujawnione przez człowieka Kościoła, przez kapłana, w każdym razie przez człowieka, który ma za sobą autorytet Kościoła, co wzmocni jeszcze wiarygodność tajemnic. Z drugiej strony, będąc franciszkaninem, ojciec Petar podlega władzy ojca prowincjała. Może się tak stać, że przyjdzie do niego wysłany przez papieża dokument zabraniający ujawniania tajemnic wybranemu przez Mirjanę kapłanowi. W takim wypadku musiałby on być posłuszny władzy Kościoła, ponieważ tego właśnie pragnie Matka Boża. Jest to sprawa, na którą niewielu zwróciło uwagę, ale która dla mnie ma ogromne znaczenie. Ujawnienie dziesięciu tajemnic może dokonać się za milczącą zgodą Kościoła. Oczywistą jest rzeczą, że Kościół mógłby zabronić ojcu Petarowi mówienia o tajemnicach, choćby po ujawnieniu pierwszej lub drugiej z nich. Ale gdyby Kościół tego nie uczynił i pozwolił mu mówić, to tylko dlatego, że najwyraźniej miałby swoje powody, aby mu na to pozwolić. Wygląda to tak, jak gdyby wybierając właśnie taki sposób ujawnienia tajemnic, Królowa Pokoju chciała zapewnić tu pewnego rodzaju kościelną kontrolę. To człowiek Kościoła będzie podawał je światu do wiadomości, a będzie to czynił tylko wtedy, gdy będzie miał milczącą zgodę Kościoła.
Tajemnice zostaną ujawnione światu na trzy dni przed ich wypełnieniem się. Nic podobnego nie miało miejsca w La Salette czy w Fatimie, jednak, jeżeli się nad tym zastanowić, to okazuje się, że wszystko mieści się w ramach sposobu proroczego ujawniania przyszłych wydarzeń. Aby wzbudzić zainteresowanie ludzi, treść tajemnic musi stać się publicznie znana przed wypełnieniem się zapowiedzianych wydarzeń, przez co tajemnice staną się bardziej wiarygodne. Fakt, że Pius IX znał tajemnice z La Salette jest niewątpliwie ważny, jak również jest istotne, że można było sprawdzić, chociaż a posteriori, że to, co zostało przekazane przez siostrę Łucję odnośnie drugiej wojny światowej, znalazło potwierdzenie w historii. Jednak od proroctwa biblijnego normalnie oczekuje się, że zostanie ujawnione wcześniej. Na tym polega jego siła, jako napomnienia do zmiany życia i zachęty do nawrócenia. Pomyślmy o dziesięciu plagach egipskich: Faraon zostaje o nich uprzedzony, dlatego od jego reakcji zależy nadejście kolejnych plag, które wydają się w taki sam sposób konieczne i jednocześnie uwarunkowane, jak tajemnice z Medjugorie. Dotyczy to wszystkich proroctw biblijnych, począwszy od zniszczenia Sodomy i Gomory, wyzwolenia z niewoli w Egipcie, aż po upadek Jerozolimy przepowiedziany przez samego Jezusa. Chodzi o proroctwa, które stanowią zapowiedź kary, aby nakłonić ludzi do nawrócenia, a także wskazać niewierzącym drogę zbawienia.
Powróćmy jeszcze do tych trzech dni, które będą dzieliły ujawnienie tajemnicy od wypełnienia się proroctwa. Moim zdaniem znaczenie tego okresu czasu zrozumiemy dopiero wtedy, kiedy te sprawy będą się działy na naszych oczach. Wtedy stwierdzimy, że ten darowany nam czas jest znakiem Bożego Miłosierdzia, ponieważ poszerza horyzont i zasięg zbawienia. Spójrzmy na podobne proroctwo biblijne. Fakt, że Lot zabrał żonę i dzieci, trzody oraz wszystko, co posiadał i uciekł ratując życie, zależał od tego, że przepowiedziane zostało nieuchronne zniszczenie Sodomy i Gomory. Przypomnijmy sobie proroctwo Jezusa o zburzeniu Jerozolimy, w którym wzywa On do ucieczki w góry (Łk 21, 20-22). I rzeczywiście historia pokazała, że ci, którzy pozostali w mieście, zostali zabici przez nieprzyjacielskie wojska podczas oblężenia. Zatem wydaje się jasne, że te „trzy dni” dla tego, kto wierzy mają zbawienne znaczenie. Są szansą także dla tych, którzy nie wierzą, ponieważ będą oni mieli możliwość zweryfikowania wiarygodności proroctwa w czasie jego wypełniania się, a więc będą mogli się nawrócić. Jednak nie będzie tak w każdym przypadku. Nie możemy zapominać o tym, że ludzkie serca nadal są zatwardziałe. Były takie już w czasach dziesięciu plag egipskich, kiedy Faraon za każdym razem stawał się coraz bardziej nieugięty, niejako ugruntowując się w wystawianiu Boga na próbę i pogrążając samego siebie.
Powiedziałbym, że to uprzednie ujawnienie tajemnic, oprócz przekazania ostatecznego wezwania do nawrócenia się także tych trzymających się z daleka, przyniesie też dosłowny podział ludzkości, która podzieli się na wierzących i niewierzących, na tych, którzy postanowili opowiedzieć się przeciwko Bogu, którzy są mieszkańcami ziemi, i na tych, którzy otworzyli się na Boga i będą stanowili Królestwo Nieba. W tej tak bardzo niezwykłej perspektywie, opierającej się na przekonaniu, że tajemnice zostaną ujawnione na trzy dni przed ich wypełnieniem się, po to, aby ludzie otrzymali ostateczne wezwanie do nawrócenia się oraz dodatkowy dowód prawdziwości objawień w Medjugorie, szczególnego znaczenia nabiera prośba, którą Matka Boża skierowała do Mirjany, aby ona i ojciec Petar przez siedem dni przed ujawnieniem tajemnic modlili się i pościli. Według mnie ta sprawa ma głównie znaczenie osobiste, ponieważ nie należy zapominać, że to właśnie ojciec Petar i Mirjana powinni wiedzieć, iż przez siedem dni mają pościć i trwać na modlitwie. Kiedy Matka Boża powie Mirjanie, aby pergamin z tajemnicami pokazała ojcu Petarowi i aby obydwoje pościli i modlili się przez siedem kolejnych dni, to moim zdaniem będą o tym wiedzieć tylko oni. Gdyby ta sprawa stała się publicznie znana, to każdy z pewnością zrozumiałby, że zbliża się czas wypełnienia się tajemnic i czas oczekiwania liczyłby już nie trzy, lecz dziesięć dni. Dlatego uważam, że wiadomość, iż mają przez tydzień pościć o chlebie i wodzie, skierowana jest tylko do nich. Mają się przez to przygotować do przemawiania w imieniu Boga, z odwagą i jasnością, w sposób stanowczy, zgodnie z biblijnym obrazem proroków, których sam Pan umacnia, czyniąc z nich ludzi stanowczych i odważnych. Jednak aby otrzymać to umocnienie, potrzeba wielkiego oczyszczenia serca. Stąd wymóg tych siedmiu dni postu i modlitwy, które według mnie mają wielkie znaczenie dla nich obojga.
Rozmawiając o przebiegu ujawnienia treści tajemnic, chciałbym powrócić do sprawy owego pergaminu, który Matka Boża przekazała Mirjanie. W jednym z wywiadów widząca powiedziała:
“Matka Boża przekazała mi specjalną kartę, na której spisanych jest dziesięć tajemnic. Ten arkusz zrobiony jest z materiału, którego nie potrafię właściwie opisać. Wygląda jak papier, ale nie jest papierem, wygląda jak tkanina, ale nie jest tkaniną. Jest widzialny, można go dotykać, ale pisma nie widać. Kapłan, któremu będę musiała przekazać tę kartę, będzie miał łaskę odczytania tylko pierwszej tajemnicy, innych nie. Ta karta pochodzi z Nieba. Mój szwagier, który jest inżynierem w Szwajcarii, zbadał arkusz, ale powiedział mi, że materiału, z którego jest zrobiony, nie ma na ziemi”.
W chwili obecnej oko ludzkie nie mogłoby odczytać na pergaminie żadnego pisma, natomiast gdy nadejdzie odpowiedni czas, ojciec Petar, który otrzymał zlecenie ujawnienia tajemnic, będzie w stanie odczytać znajdujące się tam pismo — słowa, które mają zostać ujawnione. W związku z tym chciałbym cię zapytać, ojcze Livio, czy tajemnice będą ujawniane pojedynczo, jedna po drugiej? Czy w takim przypadku ten porządek w ujawnianiu tajemnic, od pierwszej do dziesiątej, ma jakieś szczególne znaczenie?
Mówiąc szczerze, ja także zadałem to pytanie Mirjanie podczas jednego z wywiadów, ale nie chciała mi na nie odpowiedzieć. Mirjana chce mówić możliwie jak najmniej o tajemnicach, natomiast najmocniej jak się tylko da wzywać do nawrócenia i życia orędziami Królowej Pokoju. I muszę przyznać, że absolutnie się z nią zgadzam, ponieważ gdy ktoś się nawraca, gdy ktoś wierzy, gdy jest z Jezusem i Maryją, wtedy ma wszystko i już nie musi interesować się tajemnicami.
Stwierdziwszy to chciałbym jednak dodać, że moim zdaniem – ponieważ tak właśnie jest w Piśmie Świętym, co zgadza się także z ludzką logiką i Bożą pedagogią – trzeba, żeby tajemnice były ujawniane pojedynczo. Tak właśnie działo się też z plagami egipskimi. Były one ujawniane faraonowi pojedynczo, a urzeczywistnianie się kolejnych uzależnione było od odpowiedzi faraona, od zatwardziałości jego serca. To ona jest powodem następowania kolejnych plag. Im bardziej staje się nieustępliwy, tym surowsze są plagi. Uważam, że tajemnice będą ujawniane pojedynczo, ale sądzę także, iż między pierwszymi trzema tajemnicami a kolejnymi, które będą ujawniane po nich, będzie duża różnica, ponieważ po dwóch ostrzeżeniach i znaku na wzgórzu — będziemy go widzieli dużo wcześniej — ludzkość podzieli się na wierzących i niewierzących. Fakt, że tajemnice są ujawniane i realizują się stopniowo, wzmacnia ich wiarygodność oraz wynikającą z nich odpowiedzialność każdego z nas za ich urzeczywistnianie się. Po dwóch ostrzeżeniach i znaku na Podbrdo, ten, kto nadal będzie sprzeciwiał się Bożemu planowi, nie będzie mógł zaprzeczyć, że świadomie opowiedział się po stronie szatana. Właśnie dlatego uważam, że po pierwszych trzech tajemnicach na jaw wyjdą sekrety ludzkich serc i jedni będą grzęźli w zatwardziałości serca, a inni otworzą się na zaufanie Bożemu Miłosierdziu.
Mirjana wiele razy wspominała, że Matka Boża jest zatroskana o niewierzących, ponieważ nie mają nawet bladego pojęcia o tym, co czeka ich po śmierci. A ja dodam, że nie mają pojęcia, co ich czeka podczas tego czasu urzeczywistnienia się tajemnic. Otóż fakt, że czas jest bardzo krótki — tylko trzy dni – daje do zrozumienia, iż ten apel rzeczywiście skierowany jest do wszystkich, to znaczy, że również niewierzący, także najbardziej sceptyczni, będą mogli łatwo i w sposób bezpośredni zweryfikować zgodność między tym, co zostało ujawnione, a tym, co się wydarzy. Jednak fakt, że ten okres czasu między ujawnieniem tajemnicy i jej urzeczywistnieniem się jest bardzo krótki, powoduje pytanie o sposób rozpowszechniania tej wiadomości na świecie.
W tym kontekście widzę także miejsce dla specyficznej roli Radio Maria. Muszę tu podkreślić, że Radio Maria nigdy nie było radiem „medjugorjańskim” w dosłownym znaczeniu tego słowa, jednak niewątpliwie jest dziełem Królowej Pokoju. Zadaniem Radio Maria jest służba Kościołowi, jednak jest faktem, że ja osobiście, od samego początku, wziąłem na siebie odpowiedzialność za doprowadzenie do tego, aby orędzie Królowej Pokoju stało się orędziem uznanym przez Kościół i zgodnym z duszpasterstwem Kościoła. A zatem niewątpliwie prawdziwym zadaniem Radio Maria nie jest ujawnianie dziesięciu tajemnic, ponieważ massmediom istniejącym współcześnie nie będzie problemu z jak najszerszym rozpowszechnieniem tych informacji w krótkim czasie aż po krańce świata. Powiedziałbym, że zadanie Radio Maria jest inne – chodzi mianowicie o współdziałanie z Matką Bożą przez rozpowszechnianie jej orędzi, aby zawsze istniała mała trzódka wierzących, oddających się pod opiekę Maryi, nie tracących nadziei. Poza tym zadaniem Radio Maria będzie nie tyle ujawnienie tajemnic – ponieważ wszyscy będą je znali — ile pomoc w budowaniu wiary, nadziei i dawaniu świadectwa.
Dzięki szybkości dzisiejszych technologii telekomunikacyjnych, biorąc pod uwagę fakt, że nazwa „Medjugorie” jest znana na całym świecie, tak w Rzymie jak w Nowym Jorku, uważam, że w bardzo krótkim czasie wiadomość dotrze do każdego miejsca na świecie. Zatem trzy dni będą nie tylko czasem wystarczającym do powiadomienia wszystkich, ale również dadzą wszystkim czas na wewnętrzne przygotowanie się do złożenia świadectwa wiary. Nie zapominajmy o tym, że czas tajemnic jest czasem, w którym wiara zostanie wystawiona na próbę. Między wierzącymi a niewierzącymi rozgorzeje prawdziwa bitwa — między tymi, którzy trwają w wierze a tymi, którzy ją odrzucą, między tymi, którzy ufają Bożemu Miłosierdziu a tymi, którzy przeciwko niemu bluźnią.
A zatem wtedy podstawową sprawą będzie nie tyle martwienie się o powiadomienie całego świata o treści tajemnic, ile raczej pomaganie światu w przygotowaniu się i właściwym przeżyciu tych trzech dni oczekiwania. Przypuszczam, że ci, którzy jedynie „wierzą, iż wierzą”, będą się wahać, przejęci zniechęceniem lub strachem. Właśnie w związku z tą koniecznością przygotowania się, chciałem przytoczyć fragment wywiadu udzielonego przez ojca Petara, kapłana wybranego przez Mirjanę do ogłoszenia tajemnic. Ma on ujawnić, co jest ich przedmiotem oraz kiedy i gdzie to wszystko się wydarzy:
“Tajemnice, jak samo słowo wskazuje, są tajemnicami. Niczego nie wiemy o ich treści. Można tylko powiedzieć, że tajemnice dotyczą zdarzeń, które będą się działy w określonym miejscu i określonym czasie. Ale co się wydarzy, tego nie wiemy. Dlatego nie powinniśmy głowić się nad tym. Istnienie tych tajemnic powinniśmy traktować jako pomoc dla nas, abyśmy poważnie traktowali życie, które Bóg nam dał i wykorzystywali dany nam czas dla naszego ocalenia i dla zbawienia naszej duszy. A to oznacza, że musimy żyć w taki sposób, aby móc zdać sprawę przed Bogiem w każdej chwili. Jeżeli tak właśnie żyjemy, to zawsze jesteśmy gotowi na spotkanie z Bogiem, jesteśmy gotowi stanąć przed Nim. Dlatego nie powinniśmy bać się ujawnienia tajemnic i nie jest konieczne pytanie o to, „kiedy” mają się spełnić”.
Tak więc wydaje mi się, że czas dziesięciu tajemnic, przynajmniej w tym, wymiarze, który dotyczy mojego osobistego istnienia, mojego życia wiary, zaczyna się już dzisiaj, jeszcze zanim nadejdą te trzy dni oczekiwania.
Niewątpliwie największą troską Matki Bożej jest to, abyśmy przyjęli wezwanie do nawrócenia i żyli w łasce Bożej, prowadzili życie modlitwy i wiary. To jest usilna i nieustanna prośba Maryi, ponieważ gdy ktoś ma zapaloną lampę oraz odpowiedni zapas oliwy, jest w stanie przeciwstawić się każdej ciemności. Uważam za bezwzględnie konieczne wyjaśnienie, że Matka Boża pragnie tego, do czego wzywają także wszystkie biblijne objawienia o charakterze apokaliptycznym, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie, to znaczy aby ludzie trwali mocno w wierze. To właśnie stanowi prawdziwy problem. Być mocnym w wierze oznacza żyć w łasce Bożej, żyć w ufności Jezusowi Chrystusowi, w pewności Bożego błogosławieństwa, ponieważ Bóg błogosławi i ochrania tych, którzy Go miłują, ale rozprasza bezbożnych i złoczyńców, jak mówi psalmista. Upływa trzydzieści lat odkąd Królowa Pokoju jest pośród nas i w ciągu całego tego czasu nigdy nie przestała wzywać do nawrócenia. Jednakże wiele serc nadal jest zatwardziałych, wiele innych odrzuciło Boga, woląc ulegać diabelskiej chęci bycia bogiem w miejsce prawdziwego Boga. Z powodu braku sprawiedliwych, którzy będą mogli wstawiać się za wszystkimi, tak jak to było w czasie Sodomy i Gomory, widokiem na przyszłość jest perspektywa dziesięciu tajemnic. Nadejdzie czas próby i ludzkość zbierze owoc całego zła i zniszczenia, które szerzy się na tym zbudowanym bez Boga świecie. Ale Matka Boża w specjalny sposób pozostanie blisko nas, pośród nas, aż do końca czasu dziesięciu tajemnic, przez codzienne objawianie się jednemu z widzących, co ujawniła Vicka, aby wspomagać swoją małą trzódkę i przygotować nowy świat pokoju, którego nadejście ona sama przyrzekła.
PIERWSZE TRZY TAJEMNICE: DWA OSTRZEŻENIA I JEDEN ZNAK
Myślę, że czytelnicy dobrze już rozumieją, iż temat tajemnic nie może być traktowany jako zwykły dodatek do trzydziestu lat objawień w Medjugorie. Tajemnice stanowią uprzywilejowany klucz interpretacyjny, dzięki któremu można umiejscowić objawienia Królowej Pokoju w szerszym kontekście proroctw biblijnych. Pozwalają też zrozumieć poważną potrzebę wezwania do nawrócenia, które Matka Boża kieruje do ludzkości w tych ostatecznych czasach. Powiedzieliśmy, że powaga sytuacji wyłania się także z faktu, iż tajemnice zostaną ujawnione światu przez Mirjanę za pośrednictwem wybranego przez nią kapłana na trzy dni przed ich wypełnieniem się, w taki sposób, aby również będący z dala od Boga oraz niewierzący mieli możliwość — przynajmniej odnośnie pierwszych tajemnic, włączając w to znak na wzgórzu objawień — nawrócenia się i powrócenia do wiary w Pana.
Chciałbym teraz prosić cię, ojcze Livio, o przeanalizowanie wewnętrznych różnic między tymi dziesięcioma tajemnicami. Mówię o różnicach, ponieważ często dzieli się tajemnice na dwie początkowe, które są uważane za ostrzeżenia, po nich następuje trzecia tajemnica, która ma się odnosić do znaku na Podbrdo, a siedem kolejnych tajemnic często po prostu uznaje się za zapowiedź „kar”. Chciałbym tu przedstawić krótki fragment wywiadu udzielonego przez ojca Petara, w którym kapłan wybrany przez Mirjanę do ujawnienia tajemnic, tak wypowiada się o dwóch pierwszych tajemnicach: „Mirjana, rozmawiając ze mną, podkreśliła, że dwie pierwsze tajemnice dotyczą Medjugorie. Zawierają przestrogę i ważną wiadomość dla wiernych parafii Medjugorie. Gdy te dwie tajemnice się wypełnią, każdy będzie wiedział, że widzący mówili prawdę i będziemy musieli uznać objawienia za autentyczne “. Co zatem, na podstawie twojego doświadczenia i twojej wiedzy, możemy powiedzieć o tych dwóch pierwszych tajemnicach?
Przede wszystkim chciałbym zauważyć, że niezwykle ważną rzeczą jest fakt, iż przywołane wyżej stwierdzenie pochodzi z ust Mirjany. Gdyby tak nie było, to musielibyśmy ograniczyć się jedynie do czystych hipotez. W porównaniu z pierwszymi dwiema tajemnicami, mamy znacznie więcej informacji dotyczących trzeciej. Wiadomo, że chodzi tu o znak, który będzie dany na wzgórzu Podbrdo, a więc będzie bezpośrednio dotyczył Medjugorie. Jakov i Vicka wprost potwierdzili mi, że aby zobaczyć znak, trzeba będzie udać się do Medjugorie. Można także powiedzieć, że znak ten będzie potwierdzeniem wiarygodności objawień. Jeśli tylko nie ma się serca zatwardziałego w odrzuceniu Boga, będzie można stwierdzić, że jest to znak, który pochodzi z Nieba. Wydaje się także wielce prawdopodobne, że pierwsze tajemnice odnoszą się wprost do Medjugorie oraz są elementami potwierdzającymi prawdziwość objawień, dokładnie tak jak znak, o którym mówi trzecia tajemnica.
Interesujący wydaje się fakt, że chodzi tu o „napomnienia”. Nie sądzę, abyśmy mogli traktować je jako zwyczajne zachęty do nawrócenia, ponieważ w takim wypadku mieściłyby się w ramach wielokrotnie powtarzanych apeli, jakie Królowa Pokoju w ciągu tych trzydziestu lat kierowała do ludzi, aby zmienili swoje życie i powrócili do Boga. Powinniśmy przyjrzeć się szczególnie poważnym, surowym ostrzeżeniom, które dotyczą Medjugorie, miejsca, gdzie będzie dany znak, ale przede wszystkim miejsca, które w czasie dziesięciu tajemnic będzie stanowiło centrum zainteresowania świata. Nie należy bowiem zapominać, że będzie to moment, w którym wszyscy ludzie będą spoglądać na Medjugorie. Już teraz ta nazwa znana jest na całym świecie, przyciąga uwagę wszystkich, także ateistów i wielkich polityków. Marija opowiadała mi, że pewnego dnia, kiedy jeszcze mieszkała w Medjugorie, jakiś człowiek zapukał do jej drzwi, prosząc o informacje, jak dotrzeć do kościoła parafialnego. Był to attache prasowy prezydenta Ronalda Reagana. Długo rozmawiał z widzącą, która później otrzymała telefon bezpośrednio z Białego Domu. W owych dniach bowiem miało się odbyć decydujące spotkanie na temat rozbrojenia i prezydent Reagan oraz jego żona Nancy modlitwom Mariji oraz Królowej Pokoju zawierzyli wynik tego spotkania o światowym znaczeniu.
Chciałbym też podkreślić, że czas dziesięciu tajemnic będzie naznaczony wzrostem zainteresowania sprawami ostatecznymi na całym świecie. Nie będzie to czas milczenia i obojętności, z jakimi w przeszłości przyjęto orędzia o zbliżającym się końcu świata, ogłaszane przez Świadków Jehowy. Uważam za wiarygodne, że pierwsze dwie tajemnice dotyczą Medjugorie, dlatego, że wokół tej małej wioski w Bośni-Hercegowinie skupia się zainteresowanie milionów ludzi na całym świecie, a w czasie tajemnic będzie jeszcze wyraźniej widoczne, że los świata ma wiele wspólnego z tą małą wioską — garścią domów rozrzuconych między skalistymi górami byłej Jugosławii.
Nie powinno też dziwić nas, że pierwsze dwie tajemnice dotyczą Medjugorie, chociaż mają znaczenie ogólnoświatowe, ponieważ tak samo ma się rzecz z orędziami z 25 dnia miesiąca, które Królowa Pokoju powierza Mariji. Są one skierowane do parafii w Medjugorie, ale ich treść dotyczy całego świata. Matka Boża powiedziała kiedyś, że orędzia przekazuje przede wszystkim dla parafian, a następnie dla wszystkich innych. Taki jest plan Maryi, dla którego realizacji wybrała właśnie tę parafię, w której mieszkają widzący. To w Medjugorie pojawi się znak, ta wioska jest miejscem szczególnych łask. Chodzi przecież o nikomu nieznaną wioskę, położoną w państwie, które przez długi czas było komunistyczne — nie bardziej znaną niż Nazaret w czasach Jezusa. Niewątpliwie jest to szczególny dowód sympatii Matki Bożej dla Medjugorie, jako miejsca przez nią wybranego. Jednak Królowa Pokoju nigdy nie przestała okazywać swej troski o parafię globalną, to znaczy Kościół. Powiedziała wręcz, że przez Medjugorie chciała nawrócić wszystkie parafie świata, chcąc, aby jej orędzie pokoju dotarło do najdalszych krańców ziemi.
Ta bardzo szeroka, globalna perspektywa, staje się bardziej wyraźna, kiedy jest mowa o znaku, o którym już poprzednio wspominaliśmy, a który ma być przedmiotem trzeciej tajemnicy. Przed podjęciem rozmowy o tym, czy można znać, lub przynajmniej myśleć, że się zna trzecią tajemnicę, chciałbym na chwilę zatrzymać się właśnie nad zagadką „znaku”. Medjugorie od samego początku objawień było związane ze znakami, które potwierdzały prawdziwość tego, co się tam działo. Oto fragment opowieści Mariji, przywołującej pierwsze dni objawień:
“Dnia 25 sierpnia 1981 roku widoczny był nadzwyczajny znak na niebie. W samym środku dnia, około wpół do jedenastej rano, obok krzyża, który znajduje się na górze Krizevac, ludzie zaczęli widzieć wizerunek Matki Bożej. Tego dnia byłam w domu mojej przyjaciółki. Słysząc zgiełk, jaki ludzie robili na ulicy, wyszłam razem z innymi osobami, które były ze mną. I tak zobaczyłam to, co wszyscy podziwiali. Wizerunek nie przedstawiał Matki Bożej takiej, jaka nam się ukazuje. My widzimy konkretną, realną osobę. Tam widać było postać utworzoną z białego światła, która pojawiała się i znikała, ale była dobrze rozpoznawalna. Widziało ją bardzo wielu ludzi. Także ludzie, którzy znajdowali się wtedy o wiele kilometrów stamtąd. Rolnicy, którzy pracowali na polu, zatrzymywali się, aby podziwiać to dziwne zjawisko. A potem, niespodziewanie, na całym niebie ponad górą ukazało się, wypisane wielkimi literami słowo MIR, co po chorwacku znaczy „pokój “. Był to gigantyczny, imponujących rozmiarów napis, który błyszczał przez dziesięć minut, pośród zachwytu i zdumienia wszystkich. Kilka dni potem ukazał się inny nadzwyczajny znak. Pod wieczór, na Podbrdo, miejscu pierwszych objawień, gdzie z rozkazu policji nikomu nie wolno było wchodzić, ukazał się wielki ogień. Wyglądało to tak, jak gdyby cały obszar został podpalony. Wielu ludzi się przestraszyło. Krążyli po wsi prosząc o pomoc. Policjanci otrzymali rozkaz sprawdzenia tego, ale kiedy dotarli na miejsce, już nie było ani ognia, ani śladów jego przejścia. Następnego dnia Matka Boża powiedziała nam: „ Ogień widziany przez ludzi miał charakter nadprzyrodzony. Był jednym ze znaków zapowiadających wielki znak, który ma się pojawić”.
Chciałbym cię zapytać, ojcze Livio, czy Królowa Pokoju w tamtych latach przygotowywała nas do przyjęcia wielkiego znaku na wzgórzu, który nie będzie czymś jedynym w swoim rodzaju i wyjątkowym, ale będzie stanowił niejako ostatnie ogniwo całego szeregu znaków, które ukazywały się przez te wszystkie lata?
Znaki stanowią część Bożej pedagogii. Dobrze wiemy, że historia zbawienia pełna jest znaków: wystarczy przyjrzeć się życiu proroków, którzy w Piśmie Świętym często proszą Boga o znak na potwierdzenie Jego woli, co do nich samych i ludu wybranego. Z tego widać, jak my, ludzie ograniczeni naszą ziemską kondycją, potrzebujemy znaków dla potwierdzenia naszej wiary.
Pośród licznych form przekazywania nam znaków najważniejsza jest forma znaku wewnętrznego. Wewnętrzne, duchowe znaki to nawrócenia, przemiany serc i to, czego dokonuje Boża łaska w głębi ludzkiej duszy. Bóg jednak nigdy nie ograniczał się do tych znaków, ale dostarczał także znaków zewnętrznych. Pomyślmy choćby o wypędzeniu złych duchów, co z pewnością stanowi widzialny znak potęgi Boga, o uzdrowieniach, które także są znakami widzialnymi. Zwróćmy także uwagę na znaki związane z naturą — Jezus rozmnaża chleb i ryby, rozkazuje wiatrowi i morzu uciszyć się, po Jego śmierci ma miejsce trzęsienie ziemi.
Zatem znaki stanowią część Bożej pedagogii. Ich celem jest nie tyle wzbudzenie wiary, ile raczej potwierdzenie jej i umocnienie. Pomyślmy jeszcze o znakach związanych z objawieniami maryjnymi, na przykład o znaku danym w Guadalupe w 1531 roku. Tam Maryja dała znak, którym jeszcze dzisiaj można się zachwycać. Na płaszczu widzącego, Indianina o imieniu Juan Diego, później kanonizowanego przez Jana Pawła II, został odciśnięty bardzo piękny obraz Najświętszej Dziewicy, bogaty w symbolikę, sprawiający niesamowite wrażenie. Płaszcz Juana Diego nasuwa mi myśl o Całunie Turyńskim, który także jest znakiem, prawdopodobnie największym z tych, które zostały nam dane, pozostawionym nam wprost przez Jezusa Chrystusa. Wracając do znaków objawień maryjnych, możemy jeszcze wspomnieć o wodzie cudownie wytryskującej z ziemi lub ze skały, wodzie o cudownych właściwościach leczniczych — takie znaki miały miejsce w La Salette, w Lourdes, w Banneux. Zatem znaki, jakie pozostawia Matka Boża, wpisują się w tę szczególną Bożą pedagogię. A zatem nie jest za-skoczeniem, że Królowa Pokoju dawała w Medjugorie liczne znaki — nie tylko świetliste napisy na niebie, ale przede wszystkim nawrócenia, jakie dokonały się także w najbardziej zatwardziałych sercach. Jednakże obieca¬ny przez Maryję znak na Podbrdo stanowiłby jedyny taki fakt w historii, ponieważ charakteryzują go liczne niezwykłe znamiona: najpiękniejszy, widzialny, nie-zniszczalny, pochodzący od Pana.
Do czego zatem zostajemy wezwani przez ten właśnie znak? Mówi o tym sama Matka Boża: „Wszystkie tajemnice, które wam przekazałam, urzeczywistnią się, pojawi się także widzialny znak. Ale nie oczekujcie tego znaku tylko ze względu na waszą ciekawość. Czas przed ukazaniem się widzialnego znaku jest czasem łaski dla wierzących. Dlatego nawracajcie się i pogłębiajcie waszą wiarę! Kiedy ukaże się ten znak, dla wielu będzie już za późno” (orędzie z 23 grudnia 1983 roku). Te słowa dają wyraźnie do zrozumienia, że będzie to jak gdyby znak wprowadzający zdecydowany podział między wierzący¬mi i niewierzącymi.
Uważam, że dziesięć tajemnic można podzielić na dwie części. Pierwsza, obejmująca trzy pierwsze tajemnice, byłaby wielkim dziełem Bożego Miłosierdzia, ostatnim wezwaniem do nawrócenia. Druga, zawierająca pozostałe siedem tajemnic, miałaby natomiast znamię apokaliptyczne, co uzasadnia sama liczba „siedem”, która ma określone znaczenie w Apokalipsie św. Jana. Sami widzący mówią, iż niektóre tajemnice są piękne, a inne straszne. Ale odnosząc się do symboliki biblijnej, chcę jeszcze przypomnieć, że liczba tajemnic to dziesięć – podobnie jak w przypadku plag egipskich. To niewątpliwie wskazuje, że chodzi tu o czas próby, którego końcowym etapem będzie jednak wyzwolenie ludzkości, podobnie jak w przypadku Izraela w ziemi Egipskiej.
Matka Boża powiedziała to wyraźnie: czas dziesięciu tajemnic będzie czasem, w którym władza szatana nad światem zostanie rozbita, a potem nastanie czas pokoju, zatem wszystkie dziesięć tajemnic, rozpatrywanych kompleksowo, włącza się w perspektywę zbawczą. Jeżeli przyjrzymy się biblijnym „plagom”, widzimy, że także one nie są po prostu nieszczęściem lub bożą karą, lecz są to surowe ostrzeżenia dla ludzi o zatwardziałych sercach, stanowią wezwanie do ostatecznego opamiętania się. Nie trzeba bowiem zapominać, że przed dokonaniem ostatecznego wyboru, przed całkowitym odrzuceniem Boga, ma miejsce proces dojrzewania do tej tragicznej decyzji. My nie jesteśmy aniołami, nie dokonujemy wyborów jedynych, niepowtarzalnych i nieodwołalnych, lecz wybieramy w sposób częściowy, niepełny, niedoskonały, na przestrzeni całego czasu naszego życia, drogi, podczas której, zanim dojdzie do realizacji ostatecznej zatwardziałości serca, zawsze jest jeszcze możliwość nawrócenia.
Z tych słów wyraźnie wynika, że fakty związane z Medjugorie w pełni wpisują się w historię zbawienia, która realizuje się w historii ludzkości, konkretnej historii świata, w ramach której będzie miał miejsce obiecany przez Matkę Bożą znak — ostateczne wezwanie do nawrócenia.
Mówiąc o tym znaku, można powrócić do tematu zatwardziałości ludzkiego serca, przytaczając słowa Królowej Pokoju: „ Także kiedy na wzgórzu pozostawię znak, który wam przyrzekłam, wielu nie będzie wierzyło. Przyjdą na wzgórze, uklękną, ale nie będą wierzyli. Teraz jest czas na-wrócenia i pokuty!” (orędzie z 19 lipca 1981 roku). To orędzie porusza mnie w szczególny sposób, ponieważ pochodzi z pierwszych dni objawień i już wtedy jest mowa o znaku. To wydaje mi się w znaczący sposób podkreślać jego centralne miejsce w całym planie Maryi dla Medjugorie. Jednak znaczący wydaje mi się także fakt, że Matka Boża mówi, iż wielu nie będzie wierzyło, nawet widząc znak. Czy będzie możliwe odrzucenie wiary, także wobec znaku, który będzie czymś tak niezwykłym i szczególnym?
Oczywiście, będzie to możliwe, ponieważ, jak powiedziała Matka Boża do Mirjany, wciąż odrzucamy ją samą oraz jej wezwanie do nawrócenia. Słowa „Wy mnie odrzucacie”, wypowiedziane przez Królową Pokoju, wskazują właśnie na zatwardziałość serc, o których Maryja powiedziała: „(…) wasze serca pozostają zamknięte, są zatwardziałe i nie odpowiadają na moje macierzyńskie wezwania, nie są szczere.” (orędzie z 2 kwietnia 2009 roku).
Jak dochodzi się do zatwardziałości serca? Wyjaśnia to sama Matka Boża: „Drogie dzieci! Już od dłuższego czasu daję wam moje macierzyńskie Serce i podaję wam mojego Syna. Wy mnie odrzucacie. Pozwalacie, aby grzech coraz bardziej was otaczał. Pozwalacie, aby was zdobywał i odbierał wam zdolność rozeznania. (…)” (orędzie dla Mirjany z 2 maja 2009 roku). Otóż właśnie – to my pozwalamy na to, aby ciemności grzechu nas zwodziły, aż po całkowite ogarnięcie, doprowadzając nas aż do upad¬ku w Piekło — szczyt przewrotności i panowanie diabła. Jeżeli otwieramy drzwi naszego serca dla szatana, może¬my jedynie pomagać mocom ciemności w zdobywaniu dwóch podstawowych władz człowieka — rozumu i woli. Grzech podbija rozum przez zaciemnianie prawdy i niewiarę. Z tego powodu nie słucha się słów pochodzących od Matki Bożej lub od Boga, słów Kościoła. Wręcz przeciwnie, odrzuca się je właśnie z powodu niewiary. Przewrotność serca to poddanie się woli złu: wola człowieka, która ze swej istoty stanowi appetitus boni, jest pragnieniem dobra, w pewnym momencie wybiera poddanie się złu, oddając się grzechowi, przez który, jak mówi Jezus, „każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu’ (J 8, 34). Tę zatwardziałość serca Matka Boża opisała zatem jako moc ciemności, która przyćmiewa nasz umysł i ogarnia nasze serce. W tej sytuacji, nawet jeżeli Bóg wzywa do nawrócenia i na wszystkie sposoby stara się ofiarować człowiekowi zbawienie, dusza jest już zamknięta w radykalnym odrzuceniu Bożego Miłosierdzia, aż po śmierć w ostatecznej zatwardziałości serca.
Chciałbym uściślić, iż twierdzenie, że kto nie uwierzy po ukazaniu się znaku, ten nie będzie mógł już wierzyć, absolutnie nie przesądza, że nie będzie już czasu na nawrócenie, jak gdyby nagle miał nastąpić nieuchronny koniec świata. Zostaje tu raczej podkreślone, że niewiara wobec tak mocnego znaku będzie dowodem zatwardziałości serca wielu ludzi, którzy, tak bardzo wówczas zakorzenieni w złu i przewrotności, nie będą mogli już uwierzyć – ponieważ nie będą chcieli! Pomyślmy jeszcze raz o faraonie, który pomimo cudu i znaku dziesięciu plag odmawia wydania zezwolenia na wyjście narodu izraelskiego z Egiptu, wyzywając samego Boga i wybierając odmowę Panu w zatwardziałości swego serca. Spójrzmy jeszcze raz na pierwsze stronice Pisma Świętego — Adam i Ewa, po popełnieniu grzechu pierworodnego, są poszukiwani i wołani przez Boga, ponieważ Pan chce ich zachęcić, aby powrócili do Niego. A co robią Adam i Ewa? Ukrywają się! Potem wychodzą z ukrycia wzajemnie się obwiniając i w końcu opierają się wezwaniu do pokuty. Dlatego dotyka ich kara Boża, polegająca na wygnaniu z ziemskiego raju. Spójrzmy na zatwardziałość serc, z którą musi zmagać się Jezus głosząc swoją naukę, aż do chwili, gdy ci najbardziej zatwardziali z Jego ludu postanawiają wydać Go na śmierć, a potem nawet prowokują Go, wołając, żeby zszedł z krzyża. Mówię to wszystko po to, aby pokazać, jak często Pismo Święte opisuje opętanie serca i działanie mocy złego, aż po samą Apokalipsę, która nie mówi nic o nawróceniach w czasie dziesięciu dopustów bożych, lecz o wyzwaniach i bluźnierstwach, pokazując jak bardzo trwałe i zagorzałe może być odrzucenie Boga przez człowieka. Zatem, kiedy Matka Boża mówi, że trzeba nawracać się właśnie teraz, bo kiedy znak ukaże się na wzgórzu objawień będzie już za późno, to chce każdego z nas ostrzec przed odkładaniem przemiany własnego życia, gdyż w ten sposób narażamy się na niebezpieczeństwo ugruntowania się w złu, aż po ostateczny wybór Piekła.
Te słowa rzeczywiście dużo wyjaśniają, ponieważ pozwalają jeszcze raz zobaczyć Medjugorie w dużo szerszej perspektywie historii zbawienia. Zrozumiała też staje się konieczność i decydujące znaczenie tego wydarzenia, jakim jest znak na wzgórzu. Ojcze Livio, czy w świetle rozmów, jakie miałeś sposobność przeprowadzić z Mirjaną, Vicką i Jakovem, możesz wyjaśnić nam, jakie cechy będą charakteryzowały obiecany znak na Podbrdo.
Już wspominaliśmy, że widzący nie rozmawiają ze sobą o tajemnicach. Jeżeli jednak zapytać ich o znak, to można zobaczyć jak rozjaśniają się ich oblicza. Wtedy można zrozumieć, że rzeczywiście widzieli znak, o którym mówi Matka Boża, znak, jaki Bóg przygotowuje dla świata. A z faktu, że nigdy sobie nie zaprzeczają, zawsze podając te same opisy i informacje, raz na zawsze wywnioskowałem, że to, o czym mówią, jest jak najbardziej prawdziwe. Tak więc Królowa Pokoju ujawniła im znak, który ukaże się na wzgórzu, a ten znak — mówią widzący — zachwycił ich swoim pięknem i wspaniałością. Znak zostanie dany na wzgórzu objawień, aby podkreślić centralną rolę Medjugorie w kontekście wydarzeń czasów ostatecznych. Trzeba będzie udać się do Medjugoje, aby go zobaczyć, a więc znak będzie jak gdyby wielkim wezwaniem skierowanym do ludzkości, wezwaniem do wielkiego spotkania w tej małej bośniackiej wiosce. To mnie bardzo porusza. Widzący mówią, gdzie ukaże się znak, mianowicie na Podbrdo, ale nie mogą powiedzieć, czym dokładnie będzie, ponieważ jest to treścią trzeciej tajemnicy, która zostanie ujawniona w swoim czasie. Jednakże na podstawie światła na ich twarzach i blasku w ich oczach, tak radosnych, kiedy o tym mówią, można wyczuć, że chodzi o coś niezwykle pięknego i wspaniałego. Już teraz możemy żyć w oczekiwaniu na ten znak. Utwierdzi on w wierze tych, którzy już odpowiedzieli na wezwanie, inaugurując moment nastania czasu próby, poprzedzający nowy świat pokoju, obiecany przez Matkę Bożą. Jednak to oczekiwanie musimy przeżywać z gotowością do przemiany serca i nawrócenia, do czego Królowa Pokoju nieustannie nas wzywa: „Drogie dzieci! Dziś wzywam was do modlitwy. (…) Drogie dzieci, proszę was, zacznijcie się przemieniać przez modlitwę, a będziecie wiedzieć, co macie czynić. Dziękuję, że od-powiedzieliście na moje wezwanie.” (orędzie z 24 kwietnia 1986 roku).
Powróćmy teraz do samego znaku. Mówi się, że będzie on znakiem widzialnym, dotykalnym, niezniszczalnym, trwałym i pochodzącym z Nieba. Przede wszystkim fakt, że jest to widzialny znak, ma duże znaczenie, ponieważ znaki widzialne są w stanie w niezwykle silny sposób pomagać w nawróceniu. Wszyscy jesteśmy trochę jak święty Tomasz Apostoł, który chciał włożyć palec w miejsce gwoździ i rękę do rany w boku Pana. Tak więc widzialny znak jest bardzo ważny właśnie jako potwierdzenie tego, co Królowa Pokoju mówiła nam przez wszystkie te lata. Ta „widzialność”, namacalność tego znaku doskonale odpowiada też mentalności współczesnego świata. Dziś społeczeństwo jest mass-medialne, obraz ma dla człowieka fundamentalne znaczenie, a nowoczesne technologie pozwalają w krótkim czasie przekazywać obrazy aż po najdalsze krańce świata. Fakt, że jest to znak widzialny, pozwoli w krótkim czasie powiadomić o nim całą ludzkość. Każdy będzie mógł ten niebiański znak widzieć i niejako dotknąć go własną dłonią.
Znak ma być też niezniszczalny. Człowiek nie będzie mógł zatem nim manipulować. Jego pochodzenie nie może więc być ludzkie, ponieważ to wszystko, co człowiek tworzy, może także zostać zniszczone. Niezniszczalność oznacza, że jego pochodzenie jest nadprzyrodzone — znak będzie pochodził od Pana i ma stać niewzruszenie na wzgórzu objawień jako nadzwyczajne świadectwo.
Wszyscy widzący potwierdzają zgodnie, że znak jest „bardzo piękny”. Musimy im wierzyć, ponieważ Matka Boża pozwoliła im go zobaczyć. Piękno jest jednym z atrybutów Boga, dlatego samo stworzenie, które pochodzi od Boga, uczestniczy w tym pięknie, przez co samo jest piękne. Pomyślmy też o samej Królowej Pokoju. Widzący jednogłośnie opisują Maryję jako Panią o niepowtarzalnej, niezwykłej piękności. Maryja cała zanurzona jest w Miłości Bożej. Zatem, według mnie, piękno jest kolejnym znamieniem świadczącym o boskim pochodzeniu znaku.
Bardzo ważne jest to, co powiedziała Mirjana: znak „przychodzi od Pana”, z Nieba. To znaczy, że będzie czymś o wiele wspanialszym niż płaszcz Juana Diego, na którym w cudowny sposób powstał obraz Matki Bożej z Guadalupe. Bez wątpienia płaszcz ten jest cudownym znakiem, ale będąc ludzkim dziełem może także zostać zniszczony. Znak będzie także czymś więcej niż cudowna woda, która wytrysnęła w La Salette lub w Lourdes, ponieważ ta woda, chociaż obdarzona cudownymi mocami, mogłaby przestać wypływać. Pomyślmy jeszcze o Całunie – jest to wielki znak, dany nam przez samego Jezusa Chrystusa, ale to płótno samo w sobie jest przedmiotem poddanym ziemskim prawom i może ulec zniszczeniu. Natomiast o znaku z Medjugorie wyraźnie mówi się, że będzie czymś nadprzyrodzonym — najpiękniejszym i niezniszczalnym, a to jednoznacznie wskazuje na jego boskie pochodzenie: znak „Przychodzi od Pana”.
Uważam, że dzięki tym jego cechom, dzięki pochodzeniu od Pana, znak będzie miał charakter czysto biblijny, historiozbawczy, to znaczy będzie wyrażał sobą ofiarowane ludziom zbawienie. Daje to oczywiście pole do popisu naszej fantazji i wyobrażeniom o tym, cóż to może być – świetlisty krzyż, boski znak ognia i wiatru wskazujący na Ducha Świętego. Uważam, że te cechy znaku, na które wskazaliśmy – najpiękniejszy, widzialny, dotykalny, niezniszczalny, trwały – wyraźnie mówią nam, że tego rodzaju znaku nigdy dotąd nie było. Oto dlaczego będzie on jednym z najsilniejszych dowodów na wiarygodność objawień.
Źródło: medjugorje.org.pl

Posted in Medziugorje | Otagowane: , , | 106 Komentarzy »

Nadzieja i nawrócenie

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 września 2012


Refleksja nad dwiema postawami — człowieka uwikłanego w hazard oraz ojca zdemoralizowanych dzieci – pretekstem do spojrzenia na fenomen słynącego z cudów Medjugorje w Bośni i Hercegowinie.

Posted in Film, Medziugorje, Świadectwa | Otagowane: , | 11 Komentarzy »

Medjugorje, Modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 września 2012


Posted in Film, Medziugorje | Otagowane: , | 69 Komentarzy »

Orędzie z 25 września 2012 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 września 2012


„Drogie dzieci! Kiedy patrzycie na bogactwo barw w przyrodzie, które daje wam Najwyższy, otwórzcie serce i z wdzięcznością módlcie się o wszelkie posiadane dobro i powiedzcie: jestem tu stworzony do wieczności i pragnijcie spraw niebieskich, bowiem Bóg was kocha niezmierną miłością. Dlatego dał wam również mnie, abym wam powiedziała: drogie dzieci, jedynie w Bogu jest wasz pokój i nadzieja. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Fotki z dzisiaj

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 18 Komentarzy »

Radujcie się i wiedźcie, że zwycięstwo będzie należeć do Mnie – orędzie z Ontario 16 września

Posted by radoslawcz w dniu 25 września 2012


Kochani, Ja Jestem, Źródło Miłości, Nadziei, Świętości i Miłosierdzia. Przychodzę do was z miłością. Pragnę wam błogosławić, namaszczać was i wysyłać jako pracowników w Mojej Winnicy. Ja Jestem Wielki, Ja Jestem. Ja Jestem Alfa i Omega. Usłyszcie Mnie. Wydarzenia już trwają. Oczyszczenie szaleje wokoło was. Znajdźcie schronienie w Moich Ramionach Miłości. Módlcie się. Niech wasze serce będzie pełne pokoju. Nie wpadajcie w pułapki i podstępy szatana. Bądźcie pewni siebie. Wiedźcie, że kocham was nieustającą miłością i obdarzę was wszystkim czego będziecie potrzebować. Ja Jestem, Dawca, wiem wszystko o każdym z was z osobna. Obiecuję być wiernym wam i uspokajać wasze lęki za każdym razem, gdy się modlicie. Podnieście swoje głosy do Mnie w Adoracji.  Podnieście wasze głosy z największą ufnością. Wasz Ojciec pragnie w was trwać i obdarzyć was wszystkimi potrzebnymi łaskami. Zapraszam was dziś do bycia świadkami przed tymi, których stawiam na waszej drodze. Świadczcie i oddajcie Mi chwałę za wszystko co dzieje się w waszym życiu. Cuda zaczną się wydarzać, jeśli przestaniecie wątpić. Ufajcie Mi. Ufajcie, że odpowiem na wszystkie wasze modlitwy i, że działam dla dobra ludzkości. Dziękujcie, za wydarzenia, które wystąpią w przyszłości. Dziękujcie, za Mój szybki Powrót. Dziękujcie za wszystkich apostołów, których umieściłem na ziemi w tych czasach. Wielu zginie. Inni oddadzą swoje życie aby prowadzić innych do świętości. Radujcie się kochani. Radujcie się, gdyż pokonam moce zła. Radujcie się i wiedźcie, że zwycięstwo będzie należeć do Mnie.

Tłumaczyła: Czytelniczka

Posted in Orędzie z Ontario | Otagowane: , | 31 Komentarzy »

Z różańcem w ręku u boku Maryi

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 września 2012


Posted in Film, Śpiew | Otagowane: , , | 12 Komentarzy »

Ignorancja nie ocali was przed Moim Wielkim Gniewem – orędzie z Ontario 15 września

Posted by radoslawcz w dniu 24 września 2012


Dzieci Mojego Boskiego Serca, Ja Jestem, który Jestem. Ja Jestem, Alfa i Omega. Ja Jestem Wielki, Ja Jestem. Kocham was nieustającą miłością. Tak bardzo was kocham. Otwórzcie dla Mnie wasze serca. Oddajcie Mi wszystkie wasze zmartwienia. Poddajcie Mi się całkowicie. Zezwólcie abym was przemieniał i oczekujcie cudów, które was się przydarzą. Moje maleństwa, kiedy jesteście zniechęceni, liczcie na Mnie, że pocieszę wasze złamane serce. Liczcie na Mnie bardziej niż kiedykolwiek. Żyjcie każdą sekundą życia dla Mojej Chwały. Ufajcie Mi. Tak wielu z was Mnie odrzuca.  Tak wielu z was zawarło pakt  z szatanem i jest przekonanych, że dobrze czynią. Niektórzy ignorują Moje prośby i ostrzeżenia i żyją w grzechu śmiertelnym.  Nie wiecie co was czeka. Nie wgłębialiście się w temat [nie czytaliście nic na ten temat] i ignorujecie wiele rzeczy dotyczących doktryny, wiary, i uchybień w miłości. Nie szukacie odpowiedzi ani Prawdy. Moje maleństwa, ignorancja nie uchroni was przed Moim Wielkim Gniewem.  Jest waszym obowiązkiem szukać Prawdy i żyć w stanie łaski [uświęcającej]. Nie  ryzykujcie miejsca waszego wiecznego przeznaczenia. To nie jest gra. Zmieńcie wasze drogi. Czyńcie wszystko, aby sprawić Mi przyjemność i wyznajcie swoje upadki przede Mną. Uczęszczajcie na Mszę Święto tak często jak to tylko możliwe i przestrzegajcie Moich Przykazań. Wszystkim tym z was, którzy pozostaną Dziećmi Światłości, będę błogosławił bardziej niż możecie to sobie wyobrazić.  Odsłonię się im i zobaczą Moją Rękę w swoim życiu. Trzymajcie się mocno Moje dzieci. Wytrwajcie w wierze. Módlcie się bez ustanku, gdyż czas jest tutaj istotny. Dziś wam błogosławię. Pozostawiam wam Moje Trójjedyne Błogosławieństwo i zachęcam was do świadczenia dla Mojej chwały wszędzie tam gdzie stanie wasza stopa. Ambasadorzy, podążajcie w pokorze i w posłuszeństwie. Pozostawiam wam Mój pocałunek pokoju. Shalom

Tłumaczyła: Czytelniczka

Posted in Orędzie z Ontario | Otagowane: , , | 80 Komentarzy »

Znak Medziugorja

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 września 2012


Refleksja nad dwiema postawami – człowieka uwikłanego w hazard oraz ojca zdemoralizowanych dzieci – pretekstem do spojrzenia na fenomen słynącego z cudów Medjugorje w Bośni. Realizacja: Inka Bogucka.

Kliknij i oglądaj

Posted in Film, Medziugorje, Świadectwa | Otagowane: , | 93 Komentarze »

Orędzie Zbawienia Jezusa Dobrego Pasterza z 15 września 2012

Posted by radoslawcz w dniu 23 września 2012


Moje dzieci, pokój niech będzie z wami.

Biada duszom, które nadal podążają w ciemnościach, ponieważ wielu się nie obudzi! Ponownie wam mówię, uporządkujcie swoje rachunki i pojednajcie się jak najszybciej z waszym Ojcem Niebieskim, aby wasze dusze nie zaznały ognia Bożej Sprawiedliwości.  Zaprawdę mówię, że ktokolwiek jest w grzechu ciężkim, jeśli nie okaże szczerej skruchy i nie powróci na drogę zbawienia, jego dusza może zostać stracona w głębinach otchłani, kiedy nadejdzie oświetlenie sumień.

Ostrzegam was, zbuntowane i grzeszne owce powracajcie do stada i trzymajcie się z dala od grzechu; zbliżcie się do jednego z Moich pasterzy i wyznajcie swoje winy; nie bójcie się, jestem Dobrym Pasterzem, który daje swoje życie za owce, który opuszcza dziewięćdziesiąt dziewięć, aby iść szukać zagubionej owcy.   Pojednajcie się z waszym Wiecznym Pasterzem, abyście mogli być na zielonych pastwiskach i orzeźwiających wodach, gdzie zaspokoicie swój głód i pragnienie.

Żałuj i nawracaj się zbuntowana młodzieży, żałujcie i nawracajcie się prostytutki, homoseksualiści, cudzołożnicy, rozpustnicy, narkomani, alkoholicy, kłamcy, złodzieje, czarownicy, zazdrośnicy, matki popełniające aborcję i inne dusze chodzące w grzechu ciężkim, aby wasz krok w wieczność nie stał się wiecznym koszmarem.  Czas Mojego ostrzeżenia jest bliski i puka do drzwi, nie grzeszcie więcej; wasze dusze giną i wielu nie powróci; cisza śmierci przyjdzie na wielu i nikt was nie usłyszy.

Och ludzie, którzy jesteście w grzechu ciężkim, letniego serca, jeśli się nie obudzicie z Moim ostrzeżeniem, zapewniam was, że zginiecie na wieczność! Już jeźdźcy Mojej Sprawiedliwości zbliżają się i przynoszą spustoszenie mieszkańcom Ziemi. Na co czekacie uporczywi grzesznicy, aby powrócić do Boga? Przypominam wam, że podczas Mojej Sprawiedliwości nie będzie czasu na miłosierdzie.

Rodzice nie bądźcie niemymi psami, wasze duchowe milczenie będzie zatraceniem dla waszych rodzin!   Mówcie w każdym czasie, mówcie waszym dzieciom, że życie wieczne lub śmierć wieczna jest prawdziwe; że piekło i demony istnieją i oczekują na grzeszników i na tych wszystkich, którzy żyją z dala od Boga i łamią Jego przykazania.

Rodzice pojednajcie wasz dom z Bogiem, dawajcie dobry przykład waszym dzieciom, chodźcie na Mszę Świętą z waszymi dziećmi, szukajcie Moich pasterzy, wy i wasze rodziny spowiadajcie się z waszego życia i zachęcajcie członków waszej rodziny, ponieważ zaprawdę powiadam wam, że odpowiecie przede Mną za utratę waszych rodzin.  Słuchajcie co mówi Moje Słowo i tak czyńcie:  „Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.” (Mat 3:10)

Ostrzegam was rodzice, abyście nie musieli jutro płakać. Wy i wasze rodziny powracajcie do Boga, abyśmy byli jedną rodziną w królestwie Mojego Ojca.

Wasz Pasterz: Najświętszy Sakrament: umiłowany, który nie jest kochany.

http://www.mensajesdelbuenpastorenoc.org/english.html

Posted in Orędzie z Ontario | Otagowane: , | 25 Komentarzy »

Nie ma jak u Mamy

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 września 2012


Temperatura +40 stopni, kurz, kamyczki wbijające się w stopy, a przy tym tysiące młodych z całego świata jednym głosem śpiewających te same słowa nieznanego im wcześniej utworu. „Peace and love”. Nie, to nie Woodstock. To Medjugorje i 23. Festiwal Młodych. I choć relacje z obu „imprez” mogłyby się zaczynać podobnie, tu chodzi o coś więcej. Chodzi o wyznanie wiary.

Temperatura +40 stopni, kurz, kamyczki wbijające się w stopy, a przy tym tysiące młodych z całego świata jednym głosem śpiewających te same słowa nieznanego im wcześniej utworu. „Peace and love”. Nie, to nie Woodstock. To Medjugorje i 23. Festiwal Młodych. I choć relacje z obu „imprez” mogłyby się zaczynać podobnie, tu chodzi o coś więcej. Chodzi o wyznanie wiary.
W maju tego roku moja przyjaciółka pojechała do Medjugorje. Po jej powrocie i we mnie zrodziła się potrzeba pielgrzymki do tego miejsca. To, w jaki sposób mówiła o Maryi, zachęciło mnie do gorliwszej modlitwy różańcowej oraz czytania orędzi Niepokalanej, przekazywanych nam przez tzw. widzących. Bóg tak pokierował moimi decyzjami, że pojechałam do Medjugorje właśnie w okresie Festiwalu Młodych. Wierzyłam w obecność Maryi, ale ciągle czekałam na jakiś znak od Niej, chciałam, by wyjaśniła, co dalej mam robić w życiu. Bóg nie chciał przewrócić całego mojego życia, działał stopniowo, a jednocześnie z ogromną miłością, co po raz kolejny utwierdziło moją wiarę i ufność w Jego pomoc.
Maryja w Medjugorje nazwała siebie Królową Pokoju, Jej głównym nawoływaniem jest modlitwa o pokój, który zmienia pojedynczego człowieka, jego rodzinę, miejsce nauki, pracy, ojczyznę, a później cały świat. Podczas festiwalu na każdym kroku odczuwałam ducha jedności, modlitwy, zawierzenia Jezusowi i Jego Matce. Wspólnota młodych z całego świata w tym miejscu tworzyła jedną rodzinę, gdzie nie liczyła się już różnorodność pod względem kultury, języka czy statusu społecznego. Codzienna modlitwa różańcowa, Eucharystia i adoracja Najświętszego Sakramentu, liczne świadectwa nawróceń za przyczyną Królowej Pokoju z Medjugorje, pomogły mi na nowo zawierzyć swoje życie Matce Bożej. No bo jak nie wierzyć, gdy ktoś po 20 latach brania narkotyków sam o własnych siłach staje na nogi? Dlaczego ktoś, kto ma w życiu pieniądze i sławę, nagle rezygnuje ze wszystkiego i zaczyna kochać Boga? Jaki sens ma płacz przystojniaka, który na koniec przyznaje, że jest księdzem? Po co młodzi, którzy mają wakacje, gromadzą się w jednym miejscu i wspólnie odmawiają „nudny Różaniec”?
Ważnym dniem spotkania był piątek, kiedy przystąpiłam do sakramentu pokuty i pojednania, i kiedy po raz kolejny odczułam ogromną miłość Boga. Bo spowiedź w Medjugorje to naprawdę spotkanie z miłosiernym Ojcem. Nieważne, ile masz grzechów, ważne, że zostawiasz je tam. Nieważne, że płaczesz, że za długo rozmawiasz z księdzem i że trochę nieładnie tak nagrzeszyć w młodym wieku. Nikt nie wytknie cię palcem. Maryja w Medjugorje przede wszystkim wskazuje na Jezusa i Eucharystię. W jednym ze swoich objawień powiedziała: „Gdybyście kiedykolwiek mieli wybierać pomiędzy spotkaniem ze mną a pójściem na Mszę św., wybierzcie Eucharystię”. Festiwal Młodych ukazał mi, że Bóg nie oczekuje od nas świętości, która nas przerasta, On chce, byśmy kochali Go tu i teraz naszą ludzką, ułomną miłością, z której jest On w stanie wyprowadzić niezliczone łaski dla nas i całego Kościoła. Młodzi z Medjugorje uczą zawierzenia naszej Matce i codziennej, zwykłej miłości do drugiego. Dzięki pielgrzymce do Królowej Pokoju zrozumiałam, że warto na nowo spojrzeć na Maryję i Różaniec święty, bo w nich znajduje się początek darów, jakimi Bóg chce obdarzyć każdego z nas. Różaniec to olbrzymia moc w walce z szatanem oraz źródło łask i opieki najlepszej z mam. Co dnia za św. Łukaszem powtarzaliśmy: „Przymnóż nam wiary”. Wierzę, że tak właśnie się stało. Przez pierwsze sześć dni sierpnia na oczach młodych całego świata w Medjugorje działy się cuda. Nie wierzysz? Przyjedź za rok.

Źródło: mlodzi.niedziela.pl

Posted in Ciekawe, Medziugorje | Otagowane: , | 59 Komentarzy »

Przetrzymajcie wszystko z miłością – orędzie z Ontario 19 września

Posted by radoslawcz w dniu 21 września 2012


Moje maleństwa, to jestem Ja, kochani, Alfa i Omega. Stwórca waszych dni. Ja Jestem Wielki, Ja Jestem. Pukam do drzwi waszych serc i czekam na waszą zgodę, abym mógł wejść. Moje maleństwa, tak bardzo was kocham. Patrzę z góry z Mojego Tronu Chwały i widzę wasz ból, wasze cierpienie. Wielu jest złamanych przez próby.  Nie zauważacie Mojej Ręki w tych próbach, kiedy wam się przydarzają. Kochani, muszę was oczyścić. Muszę nauczyć was oderwania [od rzeczy tego świata]. Czasami,  decyduję się was przycinać (oczyścić z rzeczy niepotrzebnych, zbytecznych) dla Mojej Chwały.  Otaczam was ludźmi, którzy zachęcają was do wytrwałości, do wzrastania w miłości. Czasami, umieszczam was w ciężkich sytuacjach,  aby was podnieść do świętości. Wielu z was nie chce zobaczyć Prawdy. Oczyszczenie z rzeczy niepotrzebnych będzie wam towarzyszyć w drodze do świętości.  Oczyszczam was z wielką starannością. Często odcinam was od przyjaciół, aby zbliżyć się do was.  Odcinam was od wielu rzeczy i zmieniam ludzi, których stawiam na waszej drodze, aby sprzyjać waszemu wzrostowi duchowemu. Moje maleństwa, dziś zapraszam was do zaakceptowania Mojej Boskiej Woli w waszym życiu. Nie buntujcie się przeciwko Mnie. Zaakceptujcie wszystko z miłością. Przetrzymajcie wszystko z miłością. Wiedźcie, że miłość musi zatriumfować w waszym życiu. Pokazujcie tą miłość innym i liczcie na Mnie bardziej niż kiedykolwiek, że pocieszę wasze złamane serca. Pozostawiam wam mój pocałunek pokoju. Shalom

Tłumaczyła: Czytelniczka

Posted in Orędzie z Ontario | Otagowane: , | 25 Komentarzy »

Cieszcie się czasem spędzonym ze Mną na modlitwie – orędzie z Ontario 18 września

Posted by radoslawcz w dniu 21 września 2012


Dzieci Mojego Boskiego Serca, Ja Jestem Alfa i Omega. Ja Jestem Wielki, Ja Jestem. Ja Jestem. Radujcie się. Pragnę w was trwać i przemieniać was dla Mojej Chwały. Potrzebuję miłosiernych serc, które zechcą wypełniać, co nakazuję na całym świecie. Kochani, nie pozwólcie, aby zniechęcenie was przytłoczyło. Podnieście swoje głosy do Mnie w Adoracji, módlcie się z całego serca, proście. Proście, abym błogosławił waszym rodzinom, i abym zesłał aniołów, aby się wami opiekowali. Naprawdę pragnę was leczyć i wykorzystać was w celu poprawy ludzkości. Dzieci, nie traćcie nadziei. Pokładajcie we Mnie zaufanie i cieszcie się czasem spędzonym ze Mną na modlitwie. Będę was chronił i prowadził. Objawię się wam jak nigdy wcześniej i obdarzę was pragnieniami waszych serc. Bądźcie mi wierne we wszystkich rzeczach. Skierujcie na Mnie wasz wzrok. Porzućcie wasze ciężary pod Moje Stopy. Ufajcie, że uczynię cuda łaski w życiu tych, których kochacie. Powierzcie ich Mojej opiece i podążajcie przez ziemię bez trosk. Bądźcie świadkami Mojej miłości. Bądźcie świadkami Mojego miłosierdzia i współczucia. Wiedźcie, ze wasza nagroda będzie wielka jeśli tylko będziecie podążać w posłuszeństwie i będziecie wielbić Moje Święte Imię. Pozostawiam wam mój pocałunek pokoju. Shalom

Tłumaczyła: Czytelniczka

Posted in Orędzie z Ontario | Otagowane: , | Możliwość komentowania Cieszcie się czasem spędzonym ze Mną na modlitwie – orędzie z Ontario 18 września została wyłączona

Ostatnie informacje dla pielgrzymów

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 września 2012


Miejsce początkowe pielgrzymki Lublin . Plac Zamkowy( obok Zamku Lubelskiego i PKS dworca Głównego) o godz.4 rano dnia 22 września. W Rzeszowie na dworcu PKP spodziewany przyjazd miedzy godz 6:30 a 7:00.

Pogoda tak jak widzicie na poniższym zdjęciu. Proszę zabrać sobie tez coś cieplejszego.

Istotna uwaga: Dobrze by było aby do głównej walizki włożyć spakowaną torebkę lub jako podręczną do autobusu z podstawowymi przyrządami jak szczoteczka do zębów, maszynka do golenia itp.aby łatwo można było wyjąć z głównej torby i zabrać ze sobą na nocleg w Ludbregu bez głównego bagażu. Tam się wchodzi po schodach i nie ma sensu głównego bagażu wnosić.

Miejsce noclegu w czasie podróży w Pensjonat w Ludbregu

Pensjonat w Medjugorje w którym będziemy nocować 5 nocy

Mapa Medjugorje z zaznaczoną drogą od pensjonatu do kościoła

Jedziemy z różańcem w ręku do Królowej Pokoju .

Z różańcem w ręku
1. Z różańcem w ręku u boku Maryi 
Zapraszam Chrystusa w nasz dom. 
W tajemnic głębiach Twą miłość odkrywam 
Nadziei promień na lepszy dzień 

Powierzam dzieci, ich drogi wzrastania 
I by nie wchłonął ich świat. 
O jedność rodzin modlę się dzisiaj 
Matko pokój im daj. 

2. Z różańcem w ręku u boku Maryi 
Zapraszam Chrystusa w mój dom. 
Do Polski mojej, co nie ma już siły 
wznosi ku niebu wychudłą dłoń . 

Powierzam ludzi, ich myśli zmieszane 
Serca ściśnięte przez ból. 
Bo są jeszcze dusze Tobie oddane 
Jeszcze nie zwietrzała sól. 

Ty coś piękniejsza od słońca 
Od gwiazd jaśniejsza Maryjo 
Daj nam zapłakać z radości dziś 
Kiedy poznamy twą miłość. /x4

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: | 43 Komentarze »

Figura Matki Bożej w Chorwacji płacze

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 września 2012


Film stacji RTL z miejsca krwawienia figury

Proszę samym tłumaczyć translatorem żeby nie było że się wymądrzam.

Na Gospinom kipu u Dragotinskom svetištu u blizini Đakova se tijekom jučerašnje mise prvo pojavile suze, nakon čega se pojavila krv. Župni svečenik je tijekom jučerašnjeg dana brisao suze kojem su svedočili brojni vjernici.

Zanimljivo je primjetio jedan mještanin Dragotina da je jučerašnju misu prije događaja popratilo puno više vjernika nego inače, nakon čega se dogodilo čudo. Crkva je posvećena Gospi Dragotinskoj u župi Našašća Svetog Križa iz Trnave, Đakovački dekanat Đakovačke i srijemske biskupije. Komentar župnika Darka Tvrdojevića za sada nismo uspjeli dobiti.

Źródło: http://djakovo-danas.com/Aktualno/gospa-u-dragotinu-u-krvavim-suzama.html

Posted in Cuda | Otagowane: , | 33 Komentarze »

Spędzajcie czas ze swoimi rodzinami – orędzie z Ontario 17 września

Posted by radoslawcz w dniu 19 września 2012


Dzieci Mojego Boskiego Serca, stoję przed wami w chwale. Otwórzcie dla Mnie wasze serca. Ja Jestem. Ja Jestem Alfa i Omega. Ja Jestem Stwórcą wszystkiego. Pragnę w was trwać i dbać o was. Nic nie jest dla Mnie niemożliwe. Wiedźcie, że odnowię [odświeżę] wygasłe związki i wniosę życie do małżeństw, które wydają się na zawsze rozdzielone. Kochani, ufajcie Mi, że uczynię cuda w waszych sercach. Zezwólcie abym w was działał, abym dbał o tych, których kochacie, tych którzy was rozdzielili, zwiedli, i okłamali. Zezwólcie abym przemieniał waszego współmałżonka w naczynie Mojej Chwały. Nie cytujcie różnic nie do pogodzenia między wami jako usprawiedliwienia do porzucenia sakramentu małżeństwa. Czasami separacja sprowadzi małżonków z powrotem do siebie i  da im bardzo potrzebny czas na zastanowienie się nad swoimi uczuciami, potrzebami i celami. Dzieci, wasze małżeństwa muszą być święte. Musicie wytrwać.  Jeśli nie zaczniecie poświęcać więcej czasu swoim rodzinom, nie będziecie zdolni utrzymać stabilności emocjonalnej potrzebnej w waszych domach. Spędzajcie czas ze swoimi rodzinami. Spędzajcie czas ze swoimi dziećmi. Nie zaniedbujcie tych, których oddałem pod waszą opiekę. Odpowiecie przede Mną za każde zaniedbanie w waszym życiu rodzinnym. Zapomnijcie o  swoich potrzebach i przekładajcie potrzeby innych nad swoje własne. Cały czas uświęcajcie małżeństwa. Otrzymaliście ode Mnie  przykłady małżeństw do naśladowania. Szukajcie pomocy u  św. Józefa i jego niewinnej [czystej] małżonki, Dziewicy Maryi, Królowej Nieba i Ziemi. Módlcie się. Módlcie się bez ustanku, gdyż pożeracz jest wśród was. Módlcie się i ufajcie, że uczynię cuda łaski w waszych sercach i  w sercach tych, których Mi powierzyliście. Kocham was Moje dzieci. Pokładam w was nadzieję. Nigdy nie wątpcie  w wasze powołanie. Pozostawiam wam Mój pocałunek pokoju. Shalom

Tłumaczyła: Czytelniczka

Posted in Orędzie z Ontario | Otagowane: , | 15 Komentarzy »

Papież do młodzieży w Libanie

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 września 2012


Młodzi Libańczycy, jesteście nadzieją i przyszłością waszej ojczyzny. Jesteście Libanem, ziemią gościnności, zgodnego współżycia, z tą niesamowitą zdolnością adaptacji. W tej chwili nie możemy zapomnieć o milionach osób tworzących libańską diasporę, utrzymujących silne więzi ze swym krajem pochodzenia. Młodzi Libańczycy, bądźcie gościnni i otwarci, tak jak prosi was o to Chrystus i jak was uczy wasza ojczyzna.

Chcę teraz pozdrowić młodych muzułmanów, którzy są z nami tego wieczoru. Dziękuję wam za waszą obecność, która jest tak ważna. Jesteście razem z młodymi chrześcijanami przyszłością tego wspaniałego kraju i całego Bliskiego Wschodu. Usiłujcie budować ją razem! A gdy już będziecie dorośli, żyjcie nadal w przyjaźni i jedności z chrześcijanami. Przecież piękno Libanu tkwi właśnie w tej pięknej symbiozie. Trzeba, aby cały Bliski Wschód, patrząc na was, zrozumiał, że muzułmanie i chrześcijanie, islam i chrześcijaństwo, mogą żyć razem bez nienawiści, z poszanowaniem wiary każdego, aby razem budować społeczeństwo wolne i ludzkie.

Dowiaduję się też, że są pomiędzy nami młodzi, którzy przybyli z Syrii. Chciałbym wam powiedzieć, jak bardzo podziwiam waszą odwagę. Powiedzcie tam u siebie, waszym rodzinom i waszym przyjaciołom, że Papież nie zapomina o was. Powiedzcie wszystkim wokół was, że Papież smuci się z powodu waszych cierpień i bólu. Nie zapomina o Syrii w swoich modlitwach i swoim zatroskaniu. Nie zapomina o mieszkańcach Bliskiego Wschodu, którzy cierpią. Nadszedł czas, aby muzułmanie i chrześcijanie zjednoczyli się, by położyć kres przemocy i wojnom.

Na zakończenie zwróćmy się do Maryi, Matki Bożej, Królowej Libanu. Ze szczytu wzgórza Harissa, Ona was chroni i wam towarzyszy, czuwa jak matka nad wszystkimi Libańczykami i tak wieloma pielgrzymami, przybywającymi ze wszystkich stron, aby powierzyć Jej swe radości i smutki! Dziś wieczorem powierzmy Dziewicy Maryi i błogosławionemu Janowi II, który mnie tutaj pokierował, wasze życie, życie wszystkich młodych ludzi w Libanie i regionie, a zwłaszcza tych, którzy cierpią z powodu przemocy lub samotności, tych, którzy potrzebują pocieszenia. Niech Bóg błogosławi was wszystkich! A teraz wszyscy razem, módlmy się: „A salamou á-laïki ya Mariam…”.

Za kapucyni.pl

Posted in Kościół, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 9 Komentarzy »

Bezszczelne oczernianie mnie

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 września 2012


 

Obrońcy niewiary ciągle atakują mnie , oczerniają i oskarżają chcąc podważyć wszystko co piszę. Ostatnio ich atak kieruje się na moje wpisy o Medjugorje. Starają się aby czytelnicy uznali że moje treści są wyssane z palca. Oświadczam że wiadomości o Medjugorje mam z wielu źródeł od przyjaciół z poza granic Polski na bieżąco.  Teraz atak że nie ja przetłumaczyłem tylko kopiowałem od jakiegoś buziaka. Promyczek wszystko sprawdziła i porównała. Wydała tez wyrok. ” Kolejna kompromitacja. Albo wiele nicków albo kradzież intelektualna!” 

Cała jej rozprawa wygląda tak:

wobroniewiarypisze:

Jako zawodowy profesjonalny tłumacz skopiowałam obydwa dokumenty a następnie przeprowadziłam operację w Wordzie wybierając opcję “porównaj i scal dokumenty”. Są “toczka w toczkę” ani kreską się nie różnią. Ani grafiką, ani formatowaniem ani kolorem – niczym!!!

poza….
idiotycznym błędem w tytule gdzie z 15 settembre zrobił 16-ty września

Kolejna kompromitacja. Albo wiele nicków albo kradzież intelektualna!

Do tego ta skromna pokora “moje nieudolne tłumaczenie”
Nie chcę więcej pisać bo mi niedobrze.
Na filmiku z Medziugorje widać u buziaka tort i napis W-wa a nie Lublin ale co mnie to w sumie obchodzi……

Mądry pojmie w lot! I nie promyczek dał taką plamę.

Polecamy strony: http://medziugorje.blogspot.com/
oraz http://www.krolowa-pokoju.com.pl

Promyczku jeśli się nie ma odpowiedniego przygotowania zawodowego to się nie bierze za śledztwa. Jeszcze raz oświadczam że orędzie jest z 16 września a nie jak obrońcy niewiary podają ze z 15 września.

Nagranie filmowe które wstawiłem jest z dnia wcześniejszego bo jeszcze nie pojawił się materiał filmowy z 16 września. Ivan ma codzienne objawienia i miał je zarówno 15 jak i 16 września. Orędzie o którym pisałem było z 16 września. Nie było żadnego CTR+C o jakie mnie oskarżacie. Liczę że za te oszczerstwa usłyszę słowo PRZEPRASZAM.

Poniżej wklejam całą nagonkę jaką prowadza obrońcy niewiary na moje pisanie o Medjugorje. Diabeł widać nie cierpi rozpowszechniania wiadomości o Medjugorje.

  1. mat pisze:

    Hej WOWiT-y!!!
    Mam dla was zagadkę, może wy pomożecie ją rozwiązać bo ja już nie wiem kto jest kto
    czy admin dzieckonmp to Bronek czy Marek S (pielgrzym warszawski) :D

    Na stronie dznmp jest piękny wpis film z you tube o objawieniu we Włoszech dla Ivana i tłumaczenie jak pisze wyraźnie podkreślone wykonane przez samego admina Bronisława H

    Ale jak zacząłem szukać żeby wam podrzucić w komencie tyle, że bez niego to….
    UWAGA!!!
    TRAFIŁEM NA TO SAMO NA GLORII – http://pl.gloria.tv/?media=334642
    ale tu autorem jest buziak, ale poryłem głębiej to buziak ma film fotki z maja 2012 z Medjugorie i tam jego strona na filmiku http://www.pielgrzymwarszawski. a jak sprawdzić dalej to Marek S jest pielgrzymem
    To kto więc nakręcił film, podał tłumaczenie i czy mogę wam je wsadzić w komentarz :)
    Zapytałem u źródła ale mój koment niczym para ….wyparował od razu w kosmos.
    To teraz są zawody “kto pierwszy ten lepszy” czy może wielonickowość

    Wkleić,nie wkleić oto jest pytanie!!!
    szach-mat.
    Pomóż mi Panie!

    Jezus jest Panem

    • mat pisze:

      Aha, pielgrzym jako buziak tłumaczył zgodnie z datą na filmie że objawienie miało miejsce 15 września
      Bronisław jako admin strony dznmp i annah na monitorze wklejali samodzielny ciężki trud BH z datą 16 września
      Ale chyba 15 settembre oznacza 15 września a nie 16 -ty, prawda WOWiT-y? ;)

      Chyba nawet gogle translator dat nie potrafi zmienić. To już wyższa szkołą jazdy manipulacji?
      szach-mat
      Jezus jest Panem!

  2. borówka pisze:

    Tak jest!
    film jest z 15 września a nie z 16-tego. I nie trzeba “parlato italiano” żeby 16 nie pomylić z 15
    Kto kłamie i manipuluje to na prostej matematyce się gubi!
    Ale ten typ tak już ma

  3. Jako zawodowy profesjonalny tłumacz skopiowałam obydwa dokumenty a następnie przeprowadziłam operację w Wordzie wybierając opcję “porównaj i scal dokumenty”. Są “toczka w toczkę” ani kreską się nie różnią. Ani grafiką, ani formatowaniem ani kolorem – niczym!!!

    poza….
    idiotycznym błędem w tytule gdzie z 15 settembre zrobił 16-ty września

    Kolejna kompromitacja. Albo wiele nicków albo kradzież intelektualna!

    Do tego ta skromna pokora “moje nieudolne tłumaczenie”
    Nie chcę więcej pisać bo mi niedobrze.
    Na filmiku z Medziugorje widać u buziaka tort i napis W-wa a nie Lublin ale co mnie to w sumie obchodzi……

    Mądry pojmie w lot! I nie promyczek dał taką plamę.

    Polecamy strony: http://medziugorje.blogspot.com/
    oraz http://www.krolowa-pokoju.com.pl

  4. Tadeusz z Podkarpacia pisze:

    Już miałem iść spać a tu taki smakołyk na dobranoc a na nim prawdziwa wisienka he he

    “moje nieudolne tłumaczenie”

    Może raczej nie udolne kopiowanie, ale słuchajcie to jest robota
    Ctrl+v
    Ctrl+v
    Ctrl+v
    I tak całymi dniami trzeba być naprawdę ślepym żeby nie widzieć tego złodziejstwa.
    Acha jeszcze jedno dziś jest środa 19 września nic mi tu nie przerabiać to nie było tłumaczone ani kradzione to je moje :)

    • A kto miałby ci tu datę przerobić????
      Ja i z cyrylicy dobrze zobaczę 15 jest 15 a 19 to 19

      Dziś znamienna data – MB z La Salette!
      Rok temu Magdalena T zapowiadała razem ze stroną mery ostrzeżenie. …:)
      Ot moja tłumaczeniowa pamięć
      Wtedy to właśnie ks. Adam zrozumiał w jakie maliny wpuszczała go ta tłumaczka co to dziś mailami go szantażuje i nazywa Judaszem bo nie wierzy w Mery. Imprimatur na co innego mu podesłała, bo on nie znał tego języka…
      dziś Mery dalej kręci lody jak jej fani.

      Nie każdy może być Promyczkiem Nie każdy może być tłumaczem :D

      • Tadeusz z Podkarpacia pisze:

        “A kto miałby ci tu datę przerobić????”

        Tu to ja wiem że nikt nie zmienia ale spotyka się strony czy blogi gdzie takie praktyki są stosowane ot choćby przykład podany przez Mata i Wobroniewiary.
        Przecież można było zrobić ten wpis z podaniem źródła tekstu i było by wszystko OK
        a tak to wyszło szydło z worka.

Posted in KOMUNIKATY, Prześladowanie Chrześcijan | Otagowane: , , | 69 Komentarzy »