Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for the ‘Objawienia’ Category

Papież Benedykt celowo udawał, że podał się do dymisji

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 listopada 2019

 

Rzym, 12 listopada 2019 r. – trzęsienie ziemi! Właśnie odbyłem długą rozmowę z Nino Olivą, pisarzem, który udokumentował wydarzenia związane z  Giuseppe Auricchia i otrzymywanymi przez niego orędziami Matki Bożej , które miały miejsce w Mammanelli, niedaleko Avoli, w prowincji Syrakuzy we Włoszech, od 1990 roku do jego śmierć w 2012 r. Tak pisze autor artykułu.

Oszałamiająca wiadomość jest taka: Pan Oliva potwierdził dla mnie, że przed śmiercią Giuseppe Auricchia odwiedzili watykańscy urzędnicy wysłani przez papieża Benedykta latem 2012 r. zanim podjął decyzję o rezygnacji. Pan Auricchia dwukrotnie odwiedził Watykan w poprzednich latach, w tym raz w pierwszych latach Papieża Benedykta.

Oznacza to, że papież Benedykt miał pewną wiedzę na temat treści tych orędzi PRZED 11 lutego 2013 r. I PRZED podjęciem decyzji o rezygnacji z papiestwa, w akcie, który sprawiał wrażenie, że rezygnuje z papiestwa, ale który kanonicznie był nieważny.

Na tej podstawie mogę z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że PAPIEŻ BENEDYKT  WYKORZYSTAŁ REZYGNACJĘ, ABY SKONTROWAĆ SIŁY CIEMNOŚCI, o których mówi Matka Boża do Giuseppe Auricchia.

Te orędzia ostrzegły go o spisku i celu. tego spisku To nie była zwykła bitwa o władzę w Kurii, to był diabelski spisek, aby przejąć Kościół i sukcesję Piotrową, aby ustanowić Kościół Szatana w Kościele Katolickim, który całkowicie go pochłonie.

Udając, że podał się do dymisji, powstrzymał ich przed przejęciem urzędu papieskiego, aby wierni nie zostali pozbawieni namiestnika Chrystusa. Zostało to uczynione jako duchowe wsparcie dla wybranych, choć ich liczba jest bardzo niewielka, z powodu wielkiej miłości Chrystusa i Matki Bożej do katolików, którzy są wierni Bogu sercem, umysłem, ustami i czynami!

Przeczytajcie oszałamiające orędzia otrzymane przez Giuseppe  Auricchio i zastanówcie się, w jaki sposób udawana nieważna rezygnacja (patrz ppbxvi.org ) doskonale podważyła ich złe plany i ochroniła Kościół dla tych, którzy chcą pozostać wierni Jezusowi.

To wyjaśnia wszystko, dlaczego nigdy nie potwierdził rezygnacji z papiestwa. (Zobacz, jak Benedykt pokonał „Franciszka” )

Treść orędzi dotyczących papieża Benedykta

Wśród tych orędzi znajdują się oszałamiające odkrycia na temat naszych czasów w odniesieniu do papieża Benedykta  – polskie tłumaczenie jest moje własne, bardzo nieprecyzyjne:

Avola, 15 kwietnia 2008: Pan Jezus mówi: W Rzymie istnieje spisek niegodziwych ludzi, którzy starają się usunąć Mojego Namiestnika ze stanowiska Piotra. O Rzymie, Wieczne Miasto Wzgórz, (przeciwnie) siły zjednoczyły się, aby zobaczyć upadek stanowiska Piotra, komunizm i ateizm, ale ich czas jeszcze nie nadszedł.

Avola, 11 maja 2008 r .: Pan Jezus mówi:… Jestem Dobrym Pasterzem, który cierpi wraz z Moimi wiernymi owcami, aby zatrzymać owce, które planują odejść i uciec w Mojej owczarni. Kościół katolicki jest moją owcą. W tym ludzkim świecie Pasterz jest moim Namiestnikiem. Kto słucha i stosuje słowo, jest ze Mną. Kto nie idzie za Kościołem w słowach Papieża, jest poza Mną, a więc przeciwko Mnie. Wy, kapłani, którzy chcecie porzucić Moją Drogę w imię domniemanej sprawiedliwości, uważajcie na swoje kroki, gdy podejmiecie fałszywe wskazówki, uruchomicie schizmę. Wówczas ludzkość zostanie poddana biczom i ulegnie zniszczeniu, a Bóg zgromadzi sprawiedliwych, aby uformować ich wraz z Papieżem, kapłańskim sercem nowego Kościoła. Przyjdźcie do mnie, do Jezusa. Przyjdźcie do swojego Pasterza, zbliżcie się do Mojej Miłości, a przez to zbliżycie się do niezawodnych fontann Mojego Ewangelicznego Przesłania: to jest Droga, zawiera Prawdę, to przyniesie wam Moje życie ”.

Avola, 28 września 2008: Matka Boża mówi: Pozostań blisko papieża Benedykta XVI, jest on świętym człowiekiem i jest bardzo bliski Mojemu Matczynemu Sercu. Synowie i córki, powinniście uważnie obserwować, stopniowo zbliżają się czasy ostateczne. Będzie bardzo cierpiał dla Mojego Syna Jezusa, zawsze jest gotowy zachować nauki Kościoła, ale będzie prześladowany. Czy nie widzisz, co się wokół niego dzieje? Wstawiam się z Moim Synem, aby chronić go przed złem. Nie zdziw się, jeśli pewnego dnia zostanie odizolowany, a stanie się to w najbliższej przyszłości. Na świecie nastąpi bunt polityczny bezbożnych ludzi, a następnie we Włoszech ujrzy się nienawiść tych, którzy są bezbożni, w jego (papież Benedykt) miejscu oczarują fałszywego proroka dla ludu zła. To wydarzenie i inne wydarzenia zostaną zweryfikowane, zanim nastąpi triumf Mojego Syna, Tego, który w Swojej Chwale przyjdzie pośród was, wtedy całe zło zniknie. Módlcie się, módlcie się, módlcie się za Mojego syna, papieża Benedykta XVI. ”

Avola, 15 września 2009 r .: Matka Boża powiedziała Giuseppe: Duch Święty prosi Papieża, aby spełnił wszystko, o co Matka Boża prosiła w Fatimie i we wszystkich miejscach Swoich objawień, dla Jej wybranych w czasach ostatecznych. Matka Boża błogosławi wszystkim. Wkrótce każdy dom, każda rodzina będzie żyła w sobie radością, widząc Panią ubraną w Słońce i Jej umiłowanego Syna.

Avola, 25 marca 2010 r .: Matka Boża mówi: Moi najukochańsi synowie, nie musicie zmieniać pism świętych ani świętych instytucji, aby przeciwstawić się tym, którzy chcą zniszczyć Mojego Namiestnika. Prawdziwą drogą dla was kapłanów jest poprowadzenie ich z powrotem wąską ścieżką. – Święty Michał Archanioł mówi: Wasz Wikariusz jest otoczony przez zdrajców, którzy wybrali jego następcę. Wielkie są jego cierpienia. Módlcie się bardzo, aby papież Benedykt XVI nie został wam odebrany. Biada światu! Mistyczne ciało Chrystusa zostanie ponownie ukrzyżowane!

Avola, 28 marca 2010: Matka Boża mówi: Ci, którzy odeszli, pójdą za oszustem. Zwróć uwagę! Nie idź za nim! Nie słuchajcie jego słów, w tych czasach podążajcie za Moim synem, papieżem Benedyktem XVI, w otoczeniu wrogów i zdrajców, módlcie się, pozostańcie blisko niego ze swoimi modlitwami, aby nie został zastąpiony. Poprowadzi was do zbawienia waszych dusz i całego Kościoła.

Avola, 9 kwietnia 2010: Giuseppe Auricchia mówi: Na te słowa Święta Dziewica pokazała mi Piazza i Bazylikę Świętego Piotra, a następnie pokój, w którym Ojciec Święty Benedykt XVI leżał pochylony na fotelu. Wydawał się bardzo chory i zmartwiony, podczas gdy dwóch prałatów, ubranych w czerwonawo-fioletowe stroje, z okrągłymi kapeluszami na głowach, po wejściu przynieśli dokument i starali się, aby papież go podpisał. Dokument ten nie podpisuje papież. Święta Dziewica wyjaśnia:

„W świętym mieście jest wielu zdrajców, którzy przeważają nad Ojcem Świętym, który jest otoczony wrogami i został poddany wielkiej próbie. Tych, którym można zaufać, można policzyć na palcach jednej ręki. Dziwnie jest widzieć, jak twój dom wpadł w ręce szatana, dom to Kościół ”.

Avola, 11 kwietnia 2010 r .: Matka Boża mówi: Jeśli zniszczysz namiestnika Chrystusa, Benedykta XVI, zniszczysz siebie, ponieważ w ten sposób zmusisz Mnie do wysłania jeszcze szybciej Dnia Sądu.

Avola, 30 kwietnia 2010 r .: Matka Boża mówi: Moja wierna resztka podąża za papieżem Benedyktem XVI, którego chcą wyeliminować. Kontynuujcie za nim i pozostańcie Mu wierni oraz nauczaniu Mojego Kościoła ustanowionego przez Apostołów. Nie pozwólcie sobie odwrócić się z powodu apostazji i herezji. Mówię wam, że następny Papież będzie oszustem, a za tą schizmą stoją niegodziwe siły. Moi synowie, bądźcie przygotowani, abyście mogli podążać za kapłanami wiernymi Papieżowi i nauczaniu Kościoła. Zachowajcie święte mszały i księgi starej Mszy Świętej, ponieważ odstępcy zmienią słowa w dramatyczny sposób.

Avola, 6 czerwca 2010: Pan Jezus mówi: Moi wierni kapłani pozostaną zjednoczeni z Papieżem Benedyktem XVI, a jednak trudno będzie ich znaleźć.

Avola, 5 sierpnia 2010: Matka Boża mówi: Równowaga silnie przesuwa się w lewo w świętym mieście Rzym. Opracowywany jest plan zniszczenia naszego najbardziej ukochanego Namiestnika, a człowiek o czarnych tajemnicach czeka na moment, by wstąpić na katedrę Piotra. Wiele legionów demonów zostało wyrzuconych na świat i próbują zniszczyć stolicę. Ponieważ grzech ludzkości jest królestwem człowieka, wiara chwieje się, a świece gasną. Mój Syn, czy znajdzie mały przebłysk wiary, kiedy powróci na Ziemię? Dzisiaj jest wiele problemów dotyczących Domu Mojego Syna. Nie ma tylko jednej jedynej podstawy i jest to Dom Mojego Syna, z Piotrem jako pierwszą głową, a dziś reprezentowany jest przez waszego Papieża, Benedykta XVI.

Avola, 26 lutego 2012 r .: Matka Boża mówi: Drodzy Synowie, Mojemu posłańcowi pozwolono wypowiedzieć te słowa po otrzymaniu tajnego przesłania, które opublikuje 25 marca. Mężczyźni rządzący uważają się za mądrych, robią to nie rozpoznając, że kieruje nimi Szatan. Wśród nich jest grupa planistów, którzy chcą zbudować uniwersalną republikę. Ich prostą zasadą jest wyeliminowanie prawdziwego Kościoła Bożego. Osiągną to szybko, jeśli Tron Piotra zostanie porzucony, oto dlaczego ogłaszam wam śmierć Papieża, ale wiedzcie, że nie wiedzą już, jak się zbawić. Ludzkość staje na nogach w doku i czeka na wyrok przed Trybunałem Boga.

Avola, 25 marca 2012: Pan Jezus mówi: Mój Synu, nadszedł czas, aby w Rzymie objawił się przewrót polityczny, który kwitnie i wewnętrzna walka między ludźmi, ale ważniejsze jest to, że doszło do spisku błędu i oszustwa , które Szatan i książęta ciemności wprawią kiedyś w ruch, aby zniszczyć Mój Dom, aby ustanowić unię pod jednym rządem światowym, jedynym Kościołem Bożym, który będzie bez Boga. Chcą usunąć z niego Mojego Namiestnika, aby rządzili nim ci, którzy nienawidzą Syna Bożego.

________

* Zjawiska te nigdy nie zostały formalnie zatwierdzone ani odrzucone z tego. Chociaż prawdą jest, że niektórzy biskupi osobiście ich dyskontowali i że miejscowi duchowni nie zwracają na nie uwagi, nie wszczęto żadnego formalnego dochodzenia ani nie wydano dekretu kanonicznego. Jeśli przeszukujesz sieć wpisując słowa- Nostra Signora del Pino, Avola – znajdziesz obfite odniesienia do tych objawień na długo przed Synodem  Amazonskim.

Posted in Ciekawe, Franciszek, Inne Orędzia, Kościół, Objawienia, Objawienia Madonna del Pino, Warto wiedzieć, Znaki czasu | Otagowane: , , , , , , | 147 Komentarzy »

Akita „czuję, że czas jest już bliski”

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 listopada 2019

Kilka dni temu wstawiłem ten wpis.

https://dzieckonmp.wordpress.com/2019/11/03/pilne-akita-nowa-znaczaca-wiadomosc/

Obecnie źródło na podstawie którego ten wpis umieściłem dokonało uzupełnienia o słowa siostry Agnes Sasagawa „czuję, że czas jest już bliski”. Oznacza to czas bliski do wypełnienia słów z przesłania Matki Bożej z Akity, które zostało przekazane s. Agnes Sasagawa.

Link do oryginału

http://wqphradio.org/2019/11/11/an-update-from-sister-agnes-i-felt-the-time-is-near/?fbclid=IwAR0iWXuQo6odNX4227zUmJ95rv74s1_Nse46J0KlyGuN8-q_C7aflkSq7YM

.

oto przesłanie z 1973 roku dla siostry Agnes Sasagawa.

„Moja droga córko, słuchaj uważnie tego, co mam ci do powiedzenia. Poinformujesz o tym swojego przełożonego. ”

Po krótkiej ciszy:

„Jak powiedziałem wam, jeśli ludzie nie będą żałować i nie poprawią się, Ojciec nałoży straszną karę na całą ludzkość. Będzie to kara większa niż potop, jakiego nikt jeszcze nie widział. Ogień spadnie z nieba i zniszczy wielką część ludzkości, zarówno dobrych, jak i złych, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, którzy przeżyją, będą tak opustoszali, że będą zazdrościć zmarłym. Jedynymi ramionami, które pozostaną wam, będzie Różaniec i Znak pozostawiony przez Mojego Syna. Codziennie odmawiajcie modlitwy różańcowe. Z Różańcem módlcie się za Papieża, biskupów i kapłanów ”.

„Dzieło diabła przeniknie nawet do Kościoła w taki sposób, że zobaczy się kardynałów przeciwnych kardynałom, biskupów przeciwko biskupom. Kapłani, którzy mnie czczą, będą pogardzani i przeciwni im ich współbracia… zburzone kościoły i ołtarze; Kościół będzie pełen tych, którzy przyjmą kompromisy, a demon będzie naciskał na wielu kapłanów i konsekrowane dusze, aby porzucili służbę dla Pana.

„Demon będzie szczególnie nieprzejednany wobec dusz poświęconych Bogu. Myśl o utracie tak wielu dusz jest przyczyną mojego smutku. Jeżeli grzechy będą się mnożyły oraz stawały się coraz cięższe, nie będzie dla nich przebaczenia”

„Odważnie porozmawiaj ze swoim przełożonym. Będzie wiedział, jak zachęcić każdego z was do modlitwy i dokonania dzieła zadośćuczynienia ”.

„To biskup Ito kieruje waszą wspólnotą”.

I uśmiechnęła się, a następnie powiedziała:

„Wciąż masz o co pytać? Dzisiaj po raz ostatni przemówię do ciebie żywym głosem. Odtąd będziesz posłuszna temu, który został wysłany do ciebie i twojego przełożonego. ”

„Módlcie się bardzo modlitwą różańcową. Tylko ja jestem w stanie ocalić cię od nadchodzących nieszczęść. Ci, którzy pokładają we mnie zaufanie, zostaną ocaleni ”.

 

Posted in Alert, Objawienia, Proroctwa, Różaniec, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 53 Komentarze »

PILNE!!! Akita: nowa znacząca wiadomość

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 listopada 2019

Synod amazoński został otwarty 6 października 2019 r. I zamknięty 27 tego samego miesiąca. Jeśli śledziłeś narrację Synodu w całości, a nawet częściowo, możesz, podobnie jak wielu na całym świecie katolickim, odczuwać głębokie poczucie niepokoju, a nawet smutku.

Teologia wyzwolenia z pewnością odegrała swoją rolę, podobnie jak dążenie biskupów niemieckich do ustanowienia bardziej zdecentralizowanej władzy kościelnej poprzez chaos Kościoła odbudowanego na fundamencie Synodalności. Był też temat święceń kobiet do stałego diakonatu (śliska droga ku kapłaństwu kobiet), małżeństw kapłanów i wreszcie, co najważniejsze, wprowadzenie pogaństwa do liturgii zamaskowanej jako integracja kulturowa, dialog kulturowy i kulturowy ekologizm, troska o ludność tubylczą wraz z szerszym tematem zmian klimatu i „grzechów przeciwko matce ziemi”, a zwłaszcza ukłon i modlitwy wokół bożka Pacamama w ogrodach watykańskich (pod przewodnictwem papieża Franciszka) i jego umiejscowienie na konferencjach prasowych Kościołów Watykańskich i Synodu.

Dodajmy do tego; wcześniejsze oburzające porozumienie Watykanu z rządem chińskim w sprawie uznania wersji katolicyzmu i duchowieństwa mianowanego przez państwo; powszechne prześladowania chińskich księży i świeckich wiernych Rzymowi; niedawne zniszczenie sanktuariów maryjnych przez państwo komunistyczne, a teraz jego ostatnie upoważnienie do zniszczenia około 40 kościołów w których katolicy barykadują się. Dodajmy również podpalenie około 200 kościołów w całej Francji, nie zapominając o katedrze Notre-Dame, pożary w kościołach koptyjskich w Grecji i rozprzestrzenianie się wandalizmu na kościoły na zachodzie.

Być może to nie przypadek, że Niebo interweniowało i zrobiło to 6 Października 2019 r.

A ta interwencja?

Pojawienie się anioła i przesłanie do siostry Agnes Sasagawa, wizjonerki z Akity.

Wiadomość.

Około 3.30 w niedzielę, 6 października 2019 r. Pojawił się ten sam anioł, który pojawił się mi 30 lat temu w Akita. Po pierwsze anioł przekazał mi prywatną wiadomość. Potem anioł powiedział mi wiadomość dla wszystkich.

„Pokryjcie się popiołem i módlcie się codziennie pokutnym różańcem.  Ty siostro Agnes stań się jak dziecko i codziennie składaj ofiary ”.

Siostra Agnes Sasagawa, zakonnica, która otrzymała wiadomości od Matki Bożej z Akity, czasami nazywana jest córką Matki Bożej z Akity.

Jak można zauważyć, Japonia została niedawno uderzona niszczycielskim tajfunem Hagibis 13 października. Zdarzenie to miało miejsce w rocznicę ostatniego objawienia. Siostra Agnieszka Sasagawa ma teraz 88 lat i cierpi na wiele dolegliwości zdrowotnych, w tym złamane żebra i guz szyi (niedawno cudownie uzdrowiony).

Proszę podzielcie się tą wiadomością z przyjaciółmi i rodziną, a zwłaszcza rozważcie terminowość wezwania do pokuty.


Przypominam, że poniższy tekst zaczerpnięty jest z orędzia przekazanego s. Agnes 13 października 1973 r. Przez Matkę Boską:

„Moja droga córko, słuchaj uważnie tego, co mam ci do powiedzenia. Poinformujesz o tym swojego przełożonego. ”

Po krótkiej ciszy:

„Jak powiedziałem wam, jeśli ludzie nie będą żałować i nie poprawią się, Ojciec nałoży straszną karę na całą ludzkość. Będzie to kara większa niż potop, jakiego nikt jeszcze nie widział. Ogień spadnie z nieba i zniszczy wielką część ludzkości, zarówno dobrych, jak i złych, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci, którzy przeżyją, będą tak opustoszali, że będą zazdrościć zmarłym. Jedynymi ramionami, które pozostaną wam, będzie Różaniec i Znak pozostawiony przez Mojego Syna. Codziennie odmawiajcie modlitwy różańcowe. Z Różańcem módlcie się za Papieża, biskupów i kapłanów ”.

„Dzieło diabła przeniknie nawet do Kościoła w taki sposób, że zobaczy się kardynałów przeciwnych kardynałom, biskupów przeciwko biskupom. Kapłani, którzy mnie czczą, będą pogardzani i przeciwni im ich współbracia… zburzone kościoły i ołtarze; Kościół będzie pełen tych, którzy przyjmą kompromisy, a demon będzie naciskał na wielu kapłanów i konsekrowane dusze, aby porzucili służbę dla Pana.

„Demon będzie szczególnie nieprzejednany wobec dusz poświęconych Bogu. Myśl o utracie tak wielu dusz jest przyczyną mojego smutku. Jeżeli grzechy będą się mnożyły oraz stawały się coraz cięższe, nie będzie dla nich przebaczenia”

„Odważnie porozmawiaj ze swoim przełożonym. Będzie wiedział, jak zachęcić każdego z was do modlitwy i dokonania dzieła zadośćuczynienia ”.

„To biskup Ito kieruje waszą wspólnotą”.

I uśmiechnęła się, a następnie powiedziała:

„Wciąż masz o co pytać? Dzisiaj po raz ostatni przemówię do ciebie żywym głosem. Odtąd będziesz posłuszna temu, który został wysłany do ciebie i twojego przełożonego. ”

„Módlcie się bardzo modlitwą różańcową. Tylko ja jestem w stanie ocalić cię od nadchodzących nieszczęść. Ci, którzy pokładają we mnie zaufanie, zostaną ocaleni ”.

Posted in Alert, Matka Boża, Objawienia, Różaniec, schizma w kościele | Otagowane: , , , , | 79 Komentarzy »

Medjugorje: Matka Boża powiedziała nam, co dzieje się po śmierci

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 Maj 2019

Co dzieje się po naszej śmierci?

Matka Boża z Medjugorje daje nam odpowiedź na to pytanie.

Jak matka postępuje  ze swymi dziećmi, również Maryja, najbardziej kochająca matka daje nam nauki, zachętę, sugestie a nawet dlaczego nie, wyrzuty.

Nasza Niebiańska Matka w Medjugorje daje nam od 1981 r. przesłania. Ciągłe przesłania przekazywane przez 6 wizjonerów. Królowa Pokoju wyjaśnia nam, w granicach naszego ludzkiego zrozumienia, jak postawić się przed pewnymi tajemnicami naszej wiary. W tej krótkiej kolekcji chcę wam przedstawić to, co przekazała nam na temat tego, co dzieje się po naszej śmierci.

Matka Boża przemawia do nas poprzez swoje orędzia i pomaga nam zrozumieć prawdziwy sens życia i śmierci

Przesłanie Królowej Pokoju (Medjugorje, 24 lipca 1982 r.) W chwili śmierci opuszczamy ziemię w pełnej świadomości: tę, którą mamy teraz. W chwili śmierci zdajemy sobie sprawę z oddzielenia duszy od ciała. Błędem jest nauczanie ludzi, że odradzają się kilka razy i że dusza przechodzi w różne ciała. Każdy rodzi się tylko raz, a po śmierci ciało rozkłada się i nie żyje ponownie. Każdy człowiek otrzyma wtedy przemienione ciało. Nawet ci, którzy wyrządzili wiele krzywdy podczas swego ziemskiego życia, mogą pójść prosto do Nieba, jeśli pod koniec życia szczerze żałowali za swoje grzechy i wyznali je.

 Orędzie Królowej Pokoju (Medjugorje, 25 lipca 1982 r.)
Dzisiaj wielu idzie do piekła. Bóg pozwala swoim dzieciom cierpieć w piekle, ponieważ popełniły bardzo poważne i niewybaczalne błędy. Ci, którzy idą do piekła, nie mają już szansy na lepsze losy. Dusze potępionych nie pokutują i nadal odrzucają Boga. Przeklinają go nawet bardziej niż przedtem, kiedy byli na ziemi. Stają się częścią piekła i nie chcą zostać uwolnieni z tego miejsca.

CZYŚCIEC
Przesłanie Królowej Pokoju (Medjugorje, 2 listopada 1983 r.)
Większość ludzi idzie do czyśćca, gdy umiera. Bardzo duża liczba trafia również do piekła. Tylko niewielka liczba dusz udaje się bezpośrednio do Nieba. Powinieneś zrobić wszystko, aby zostać zabranym bezpośrednio do Nieba w chwili twojej śmierci.

Orędzie Królowej Pokoju (Medjugorje, 20 lipca 1982 r.) W czyśćcu jest wiele dusz, a wśród nich także ludzie poświęceni Bogu. Módl się za nich Koronką Pokoju ( siedem Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Maryjo i 7 Chwała Ojcu oraz Credo). Polecam to! Wiele dusz przebywa w czyśćcu przez długi czas, ponieważ nikt się za nich nie modli. W czyśćcu są różne poziomy: niższe są blisko piekła, a wyższe stopniowo zbliżają się do raju.

Przesłanie Królowej Pokoju (Medjugorje, 2 listopada 1982 r.)
Dusze w czyśćcu oczekują waszych modlitw i waszych ofiar.

Przesłanie Królowej Pokoju (Medjugorje, 6 listopada 1986 r.) Drogie dzieci, Dzisiaj pragnę zaprosić was, abyście codziennie modlili się za dusze w czyśćcu. Każda dusza potrzebuje modlitwy i łaski, aby osiągnąć Boga i miłość Boga. Wraz z tym i wy, drogie dzieci, przyjmijcie nowych orędowników, którzy pomogą wam w życiu zrozumieć, że rzeczy na ziemi nie są dla was ważne; że tylko niebo jest celem, do którego musisz dążyć. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się nieustannie, abyście mogli pomóc sobie i innym, którym modlitwy przyniosą radość. Dziękuję za odpowiedź na moje wezwanie!

Posted in Matka Boża, Medziugorje, Objawienia, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 132 Komentarze »

Świat się nawróci – wybór wizji Jezusa i Madonny do węgierskiej mistyczki Marii Natalii Magdolnej

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 marca 2019

„Kiedyś ktoś poprosił siostrę by zapytała Pana o koniec świata [ Siostra Natalia została poproszona o postawienie pytania Jezusowi; wyd. ], Pan Odpowiedział:„ Koniec grzechu jest bliski, ale nie koniec świata. W wielu duszach Moje słowa się wypełnią i będzie „jedna owczarnia i jeden pasterz” ».

Widziałam, jak ludzie innych wyznań wkraczają do Kościoła oczyszczonego i uświęconego, ale dopiero po tym, jak grzech został pokonany, a Szatan został przykuty ”.

„… chociaż to Najświętsza Dziewica musi przygotować pokój dla świata, kiedy zakończy swoją misję, odda wszystko Jezusowi. Z kolei Jezus da pokój światu dopiero, gdy nadejdzie czas”. To tajemnica czasów ostatecznych, tajemnica najszczęśliwszej epoki, która ma nadejść ”.

„Kiedy zobaczyłam Zwycięską Królową Świata [ to tytuł, z którym Matka Boża przedstawiła się Siostrze Natalii], a pod jej stopami świat pogrążony w grzechu i otoczony koroną cierniową, zobaczyłam, jak lilia wyłania się z gąszcza. Zrozumiałm, że ta lilia symbolizuje zarówno duszę taką, jaka jest teraz, jak i duszę taką, jaka będzie, kiedy żyć będzie w niebie. Najświętsza Dziewica powiedziała mi, że lilia reprezentuje pierwotną siłę duszy, część duszy która zachowała pierwotną niewinność, tę część, której grzech nie może zabrudzić. Lilia ta symbolizuje czystość, która panuje nad grzechem, pomimo wszelkiego zła. W wyniku „oczyszczenia” ludzkość będzie żyła w czystości i pięknie, w takim jakim Ojciec stworzył pierwszego człowieka.

Jak Najświętsza Maryja Panna przygotowała miejsce dla Zbawiciela w swoim pierwszym przyjściu ze swoją pokorą, czystością i mądrością, tak będzie przy jego drugim przyjściu. Przy drugim przyjściu, kiedy Ojciec niebieski, by tak rzec, gloryfikuje świat, Chrystus zatriumfuje! Jego zwycięstwo to zwycięstwo łaski i miłosierdzia, zwycięstwo promieni słonecznych nad lodowym światem ”.

„W tym czasie (w czasie wojny) widziałam Ojca Niebieskiego w wizji. Jego twarz lśniła gniewem, a w jego dłoni pojawiła się ognista plaga,  którą był gotów oczyścić świat. Widziałam, że ta kara spowoduje śmierć niewinnych i grzesznych, ale jednocześnie widziałam, że Najświętsza Dziewica wraz z aniołami i świętymi wstawiała się ze łzami o zlitowanie dla świata. Zbawiciel był między Ojcem a błagającym tłumem, spojrzał na ziemię, a potem zwrócił się do mnie, mówiąc:

– „Powiedz Moim kapłanom, aby głosili wszędzie:„ Jeśli ludzkość nie nawróci się i nie będzie pokutować, nie będzie można już uniknąć gniewu Mojego Ojca; Ukarze także ten kraj [ Węgry ]. Moje słowo musi być brane pod uwagę zwłaszcza przez kapłanów, ponieważ ich grzechy ważą więcej niż grzechy świeckich i prowokują gniew Ojca „”.

Jakiś czas później Zbawiciel powiedział mi:

– „Chcę powiedzieć Kościołowi, że straszliwa kara zostanie nałożona na trzy czwarte świata z powodu grzechów dusz konsekrowanych”.

Pan odniósł się tutaj nie do liczby grzechów, ale do ich znaczenia. Jednocześnie skarżył się na opóźnienie w rozpoczęciu naprawy na całym świecie … ”

„Jezus pokazał mi w wizji, że po oczyszczeniu ludzkość będzie żyła czystym i anielskim życiem. Grzechy przeciwko szóstemu przykazaniu, cudzołóstwu, a nawet kłamstwom się skończą. Zbawiciel pokazał mi tę nieustanną miłość, szczęście oraz boską radość która będzie znakiem przyszłego świata, widziałam łaskę Bożą obficie napływającą na całą ziemię, a szatan i grzech całkowicie pokonani. Po wielkim oczyszczeniu, życie zakonników i świeckich będzie pełne miłości i czystości. Oczyszczony świat będzie cieszył się pokojem Pana przez Najświętszą Maryję Pannę, ale Pan nigdy mi nie powiedział, kiedy to wszystko się stanie ”.

„Pan Jezus dał mi poznać, jakie wielkie zamieszanie i terror będą panować w Kościele tuż przed zwycięstwem, jakie przyniesie światu. Powodem tego zamieszania będzie to, że bezbożność przeniknie zamknięte sanktuaria Kościoła, tradycja zostanie zniszczona i będzie wszędzie jednemu Duchowi światowemu towarzyszyć nienawiść między narodami, gdzie wielu zaatakuje Kościół, ich celem będzie usunięcie wierzących z Kościoła, odebranie im zaufania i w ten sposób staną się ofiarą szatana, a ta nienawiść zakończy się wybuchem wielu wojen.

Zbawiciel powiedział: „Prawa ręka Mojego Ojca zniszczy wszystkich grzeszników, którzy pomimo ostrzeżeń i okresu łaski i niestrudzonych wysiłków Kościoła nie zostaną nawróceni”. Ale Zbawiciel nie powiedział mi, jak to się stanie ”.

„Jezus powiedział mi również, że Kościół, oczyszczony i odnowiony przez tak wielkie cierpienia, będzie się ubierał z pokorą i prostotą i będzie tak samo ubogi jak w początkach.

Nie będzie tytułów, danych ani kupionych ani szeregów do odróżnienia jednego od drugiego. Zamiast tego duch świętości przeniknie wszystkich członków Kościoła i wszyscy będą żyć zgodnie z duchem Kazania na Górze. Im bliżej końca świata, tym bardziej będziemy żyć tą prostotą i ubóstwem.

Po tej karze nie będzie miało znaczenia budowanie dużych budynków i noszenie luksusowych ubrań. Wszyscy poznają swoje obowiązki, dlatego tytuły nie będą konieczne. Tytułem kapłana będzie: brat kapłan, a także Papież będzie nazywany Bratem Papieżem ”.

„Widziałam, że gdy nadejdzie chwalebny pokój i za króluje miłość, będzie tylko„ jedna owczarnia i jeden pasterz ”. Maryja, Matka wszystkich wierzących, będzie prowadzić duchowe życie dusz, pojawiając się w różnych formach. Królowa następnej ery.

Królowa będzie biała dla białych, czarna dla czarnych i żółta dla żółtych. Będziesz pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Przez Jezusa Chrystusa rozdzieli wszystkie łaski i moce, które otrzymała. Jej płaszcz okryje całą ziemię, a Jej diadem ją ozdobi. Jej Serce pokieruje całym światem, aż nadejdzie ostateczny sąd ”.

„Szatański wąż zaatakował [ Madonnę ] z okropną nienawiścią, płomienie wyszły z jego ust. Obawiałam się, że Jej płaszcz zostanie uderzony ogniem i spalony, ale płomienie nawet nie mogły go dotknąć. Dziewica Maryja była spokojna, jakby nie walczyła i miażdżyła nogą szyię węża, wąż nie przestawał rzucać płomieni, symbolu nienawiści i zemsty, ale nie mógł nic zrobić, podczas gdy korona cierniowa, wykonana z grzechów, zniknęła z całego świata, a od środka wyrosła lilia i zaczęła się otwierać.

Widziałem także, że błogosławieństwo Dziewicy Matki spadło na wszystkie narody i lud. Jego głos był nieopisanie spokojny i majestatyczny, kiedy powiedział:

– «Oto jestem! Pomogę! Przyniosę porządek i pokój! ”

Jezus wyjaśnił mi:

– „Moja Niepokalana Matka przezwycięży grzech swoją mocą jako Królowa. Lilia reprezentuje oczyszczenie świata, nadejście Ery Raju, w której ludzkość będzie żyła bez grzechu. Pojawi się nowy świat i nowa era. Będzie to epoka, w której ludzkość odzyska to, co utraciła w Raju. Kiedy Moja Niepokalana Matka zmiażdży szyję węża, bramy piekła się zamkną. Armie aniołów wezmą udział w walce. Zapieczętowałem moją pieczęcią, aby nie zgubili się w tej bitwie „”.

„Błogosławiona Dziewica powiedziała:
– «Kiedy przejdziecie, moje dzieci, wielkie cierpienie cielesne lub duchowe i zaakceptujecie je w duchu ofiarowania, może to być źródłem niezliczonych łask. Możecie tą postawą  zapłacić za grzechy zaniechania całego życia, a kiedy już anulujecie cały swój dług, możecie przysłużyć się, wraz z pozostałym cierpieniem, cierpliwością, nawrócenie zatwardziałych grzeszników i oddać chwałę Bogu. Dzięki tym cierpieniom, jeśli je zaakceptujecie, możecie także osiągnąć świętość ”.

„Pan Jezus prosi nas, abyśmy modlili się z wielką wiarą i często tą modlitwą, a szczególnie teraz, gdy żyjemy w czasach Maryi, kiedy„ pełnia czasów ”wkrótce nadejdzie i będzie mogła oddać nas Synowi. Zbawiciel odkupił świat z pomocą Dziewicy, tak samo stanie się teraz: przez Maryję On rzeczywiście uratuje świat, teraz zanurzony w bagnie grzechu, przez zasłużone zniszczenie.

– Powtarzam raz jeszcze – mówi Jezus – radujcie się, módlcie się i miejcie wiarę! Świat pokłoni się przed porządkiem mojej Niepokalanej Matki, zbrodnie i grzech ustaną, bramy piekła się zamkną i krew przestanie płynąć. Szczęście dziedzictwa nowej ery wypełni niebo i ziemię, ludzkość będzie mnie czcić, błogosławić i żyć w mojej miłości.

– Kiedy to wszystko przyjdzie, mój Jezu?

– Obiecana łaska jest bardzo bliska.

– Jak to będzie, skoro nie widzisz, że ludzie się poprawiają?

– Łaska, którą tracicie przez grzechy w kraju i Kościoła, zostanie obficie odzyskana dzięki bogatym zasługom mojej Niepokalanej Matki. Pomimo tych wszystkich zniszczeń, siła mojej Niepokalanej Matki, twojej Królowej, zwycięży wszystkich wrogów. Ojciec Przedwieczny dał jej tę moc jako dar. Zwycięstwo będzie jego, nawet jeśli piekło i świat go zaatakują, łącząc całą ich moc. Zwycięstwo mojej Niepokalanej Matki zostanie urzeczywistnione tak, jak postanowiono w czasie stworzenia przez Trójcę Świętą. Obdarzyłem moją Matkę moją boską mocą, a trzy osoby Trójcy Świętej pobłogosławiły ją ”.

źródła:

„Zwycięska królowa świata”, siostra Maria Natalia Magdolna (wydania w języku hiszpańskim i angielskim).

 

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Matka Boża, Objawienia, Proroctwa | Otagowane: , , , , , | 103 Komentarze »

„Cicha Matka”- objawienia w Żędowicach

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 marca 2019

W poniedziałek, 25 lipca, nad Żędowicami przeszła burza. Nagle ukazała się nad szkołą jasność. Kunegunda Zymela w poświacie zobaczyła Matkę Bożą z Dzieciątkiem.

Dziś kobieta, której objawiła się Maryja, miałaby 132 lata. Latem 1904 roku nie tylko ona widziała świetlistą postać. Z zapisków, które zostawił po sobie w 1923 roku Urban Szostok, kościelny i grabarz, oraz przekazów ustnych wynika, że Maryję z Dzieciątkiem zobaczyła także sąsiadka Kunegundy – Krystyna Szaton. Blask ze szkoły bił tak potężny, że zbiegli się mieszkańcy okolicznych domów z zamiarem gaszenia pożaru. Oni także widzieli niecodzienne zjawisko w oknie żędowickiej szkoły podstawowej. Ks. Piotr Mykita, proboszcz parafii w Żędowicach, uważa, że wola ludu decyduje o wielu sprawach. Antoni Ludwig z rady parafialnej pokazuje pocztówki i lampiony, które przygotowano na obchody 100-lecia objawienia. Antoni Ludwig, obecnie jeden z członków rady parafialnej w Żędowicach, pokazuje okno, w którym przed stu laty ukazała się Maryja.

– Na pierwszym piętrze, czwarte od prawej strony – precyzuje. – Moja babcia wspominała relację swojej matki z tego zdarzenia. Podobno łuna była tak potężna, że widziano ją w Pludrach, gdzie mieszkali pradziadkowie, a także w Zawadzkiem, Kielczy, Świbiu i Radoni. Żędowiczanie bardzo wierzą, że ich miejscowość Matka Boża wyróżniła szczególnie. Kościół oficjalnie nie uznał objawienia: nie zostały wówczas spisane żadne notatki przez ówczesnych księży, które mogłyby służyć jako dowód. Opolska kuria biskupia akceptuje jedynie kult maryjny w tym miejscu. Przyczyny niespisania relacji świadków wyjaśnia ks. Józef Żyłka, żędowiczanin z pochodzenia, obecnie proboszcz parafii w Kluczu: – O zdarzeniu doniesiono ówczesnemu proboszczowi ks. Józefowi Wajdzie. Ten jednak, zajęty sprawami społecznymi i poróżniony z Żędowicami, nie przybył na miejsce objawienia – pisze ks. Żyłka w pracy pt. „Cud w Żędowicach”. Według relacji ks. Wajda miał posłać na miejsce gospodynię, która zauważyła jedynie ludzi modlących się i uznała, że w głupstwa wierzą. Ks. Wajda uznał, że żędowiczanie chcą na nim coś wymóc i potępił ich z ambony w Kielczy. Postanowił zaprzestać odprawiania mszy w Żędowicach i wysłał tam policję. Na miejsce przybyli ordynans policji Kop i miejscowy policjant Macke. Kop zdjął marynarkę i zakrył okno w szkole, gdzie ludzie widzieli obraz Maryi, żeby udowodnić wiernym, że to tylko przywidzenie. – Tymczasem zamiast protestów usłyszał z tłumu: trzymaj tak, trzymaj, bardzo ładnie widać – relacjonuje ks. Żyłka. Kilka dni później nauczyciel Szemetzka nakazał służącej Florentynie Tyślik wytrzeć szybę okienną spirytusem, a potem zamalować wapnem. Obraz jednak pozostawał widoczny. Gdy i to nie przyniosło rezultatu, z okien wyjęto szyby. Postać pojawiła się wówczas na murze obok okna ale już mniej widoczna. – Gdyby tamto zdarzenie sprzed stu lat miało jedynie charakter zbiorowego uniesienia, to wszystko dawno by się skończyło i zostałoby zapomniane – przekonuje Antoni Ludwig. Ks. Piotr Mykita, proboszcz parafii w Żędowicach, uważa, że wola ludu decyduje o wielu sprawach. A o zapomnieniu mówić nie można. Wprost przeciwnie. W przygotowaniach do uroczystości 100-lecia objawienia i kultu maryjnego, które odbyły się w miniony weekend, uczestniczyło codziennie co najmniej kilkanaście osób. Jeszcze w piątek do południa na placu kościelnym i obok szkoły wrzało jak w ulu. Płot wzdłuż kościoła i wejście na plac szkolny zdobiono brzozowymi drzewkami, sprzątano tereny kościelne i obejścia domów. W oknach mieszkańcy stawiali obrazy i figurki Maryi, otoczone kwiatami i biało-niebieskimi flagami. – Zachodu było dużo – przyznaje Róża Nocoń, sołtys wsi. – Trzeba było zaprosić biskupa i równocześnie myśleć o uwiecznieniu tej uroczystości na filmie. Wiele wysiłku włożyli parafianie w przygotowanie placu za plebanią. Oczyścili go z chwastów, wyznaczyli ścieżki do spacerowania, przestawili odnowioną figurę Matki Bożej sprzed kościoła, postawili „bramę wiary”. – To dowód naszej wdzięczności za łaskę, którą obdarzył nas Bóg – przekonuje Antoni Ludwig. „Brama wiary” jest drewniana. Na jej szczycie wisi dzwonek, który dotychczas służył w kościele do rozpoczynania mszy świętych. Wkrótce pojawi się na niej drugi – najstarszy w parafii dzwon. Prawdopodobnie pochodzi on nawet sprzed 1800 roku. Dotychczas wisiał na kapliczce zwanej „Dzwonkiem”, która stoi przy drodze wyjazdowej z Żędowic na Barut. W książeczce „O, Madonno Czarna – Żędowicka Pani!”, wydanej w ubiegłym roku przez parafię, czytamy, że prawie dwudziestokilogramowy dzwon umieszczony na kapliczce służył do wzywania wiernych na nabożeństwa lub do zbierania się przed wyruszeniem w drogę na mszę św. do Jemielnicy. – Wola ludu decyduje o wielu sprawach i nikt nie może zabronić oddawać czci Matce Bożej – mówi ks. Piotr Mykita, obecny proboszcz parafii w Żędowicach. – Parafianie są bardzo rozmodleni. Muszę wstawać codziennie o szóstej rano, bo pod kościołem już czekają chętni do odmawiania nowenny do Matki Bożej – żartuje. W środy w żędowickim kościele odprawiane są specjalne nabożeństwa maryjne. Kult maryjny objawia się nawet w zamontowaniu kurantów na wieży kościelnej. O określonych porach wygrywają one pieśni maryjne, na przykład w południe Anioł Pański. Kuranty są powodem do dumy i proboszcza, i mieszkańców. Na obrazie Matka Boża Żędowicka uwieczniona została dopiero przed trzema miesiącami. Umieszczono go po prawej stronie prezbiterium w żędowickim kościele. Wizerunek powstał na podstawie zapisków sprzed 100 lat: Maryja trzyma Dzieciątko na lewej ręce. Ubranie jej miało kolor jasnobłękitny, a płaszcz niebiesko-fioletowy, zakończony niebieską wstążką. Na głowach Matki i Dzieciątka widniały złote korony a Jej twarz, skierowana na wschód, miała niezwykle miły i poważny wyraz. Jak stwierdza Urban Szostak, widok tego wizerunku przenikał każdego do głębi. Do tej pory parafianie z Żędowic oddawali część wizerunkowi Maryi, który przywieziono do miejscowości w 1907 roku, trzy lata po objawieniu z Jasnej Góry. Kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, namalowaną na lipowej płycie, umieszczono w głównym ołtarzu kościoła, który dziś pełni funkcję kaplicy. – Idealnie pasowała w krąg słońca, który był na ołtarzu – pokazuje Antoni Ludwig. Do sprowadzenia jasnogórskiego obrazu przyczynił się ks. Wajda, „ponaglany” przez Boga. Ks. Józef Żyłka w „Cudzie w Żędowicach” pisze, że już w 1906 roku parafianie z Żędowic, kierowani przez kościelnego Konstantego Deję, chcieli kupić w Częstochowie obraz, przypominający postać Maryi widzianej w oknie szkoły podstawowej. Jednak zabrakło im pieniędzy. O swoich poczynaniach poinformowali proboszcza Wajdę, który ich potępił. Wiosną 1907 roku ks. Wajda, przejeżdżając obok Żędowic, zobaczył Matkę Bożą z Dzieciątkiem i rozchorował się. Boleści ustąpiły dopiero po tym, jak ogłosił, że wybierze się do Częstochowy, żeby kupić obraz Maryi do kościoła w Żędowicach. Jasnogórską Madonnę żędowiczanie zaczęli nazywać Matką Bożą Żędowicką. – Paulini mają do nas o to trochę pretensje – mówi żartem ks. Piotr Mykita, obecny proboszcz w Żędowicach. Na cześć żędowickiej Pani powstała specjalna pieśń, a w parafii kwitły związki religijne oparte na kulcie Maryi, m.in. Bractwo św. Różańca i Kongregacja Mariańska. W 1974 roku bp opolski Franciszek Jop uznał tę żarliwość żędowiczan i wyróżnił miejscowy kościół tytułem sanktuarium maryjnego.

Źródło: nto.pl

Posted in Objawienia | Otagowane: , , | 27 Komentarzy »

Arka Przymierza w Wenezueli

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 lutego 2019

Jak wiemy sytuacja w Wenezueli staje się bardzo napięta. Grozi wojna. Przy tej okazji chcę przypomnieć o objawieniach które miały miejsce w Betanii (Wenezuela). 25 marca 1976 roku takie słowa skierowała do widzącej Esperanzy.

Moja córeczko, powiedz moim dzieciom ze wszystkich ras, wszystkich narodów, wszystkich religii, że je kocham. Dla mnie różnice nie mają znaczenia – wszystkie moje dzieci są takie same. Nie ma bogatych i biednych, nie ma brzydkich i pięknych, czarnych i białych. Przychodzę zebrać je wszystkie, by pomóc im wspiąć się na wysoką górę Syjon, aby mogły osiągnąć zbawienie.

Zaś 25 lutego 1985 r.

Spoglądam na was z mej groty i w ciszy i odosobnieniu pozwalam wam czuć moją obecność, by łaski Ducha Świętego mogły w pełni zamieszkać w każdym z was i byście wszyscy mogli otrzymać Boże powołanie do służby i byli zdolni do słodkiej pracy z miłości do mego umiłowanego Syna. Maryja powtarzała wezwanie do pojednania: Przychodzę pojednać moje dzieci, szukać ich, obdarzyć je wiarą. Żądze, pragnienie władzy i materialne bogactwo uczyniły je zimnymi, obojętnymi, egoistycznymi. Piekło, jakie rodzi się wśród ludzi, musi być zniszczone przez dobroć, miłość i prawdę Serca tej Matki. Musi pojawić się przebaczenie, bo zbawić może tylko miłość. Tylko w ten sposób można uniknąć zniszczenia.

 

Ton wypowiedzi Matki Najświętszej jest naglący. Ludzkość nadużywa łaski i idzie ku zatraceniu. Jeżeli nie zmieni się i nie poprawi, zginie od ognia i wojny. Ale Bóg tego nie chce, dlatego posyła na świat swoją Matkę. Te słowa jednoznacznie wskazują na ten sam wątek, który zdominował inne objawienia. Również w Betanii jest mowa o grożącej nam „apokaliptycznej” karze za grzechy i o jedynym ratunku, jaki możemy znaleźć w macierzyńskiej opiece Maryi.

 

Posted in Objawienia | Otagowane: , , , | 88 Komentarzy »

Objawienie Matki Bożej w Rosji ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 grudnia 2018

Podobno wydarzyło się to wczoraj. Mam wideo na którym jest nagrane to zdarzenie które miało miejsce w Rosji. Więcej nie mam wiadomości, może ktoś coś znajdzie i w komentarzu napisze.

 

Posted in Ciekawe, Cuda, Matka Boża, Objawienia | Otagowane: , , , | 122 Komentarze »

Objawienia w Kerizinen – Francja 1938-1965

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 grudnia 2018

Objawienia Jezusa i Maryi dla Jeanne-Louise Ramonet trwały 27 lat, od 15 września 1938 r. Do 1 października 1965 r.
Było 71 objawień:
-15 objawień Jezusa i Maryi razem
-11 objawienia samego Chrystusa
-1 objawienie Świętej Rodziny
-43 objawienia samej Matki Bożej


Większości tych objawień towarzyszyły orędzia. Było tam sześćdziesiąt pięć orędzi.
W Święto Siedmiu Dolin, 15 września 1938 r., Dziewica ukazała się po raz pierwszy w Kerizinen.

Na płaszczyźnie prorockiej Błogosławiona Dziewica ostrzega nas przed poważnymi zagrożeniami, które zagrażają Kościołowi, światu i Francji.
Ale jednocześnie uspokaja nas i obiecuje nam bliższy triumf Kościoła, „prawdziwy pokój” na świecie i cudowną rekonwersję Francji, najstarszej córki Kościoła.
Aby urzeczywistnić tę misję miłości, Chrystus i Najświętsza Dziewica żądają, aby świat był ponownie poświęcony dwóm Sercom zjednoczonym w Duchu Świętym.
Przesłania Kerizinena są również wezwaniem do wszystkich dusz dobrej woli: rzeczywiście Jezus i Maryja kładą szczególny nacisk na konieczność przyjmowania ofiar Pokuty i Eucharystii, odmawiania i rozważania różańca oraz praktykowania prawdziwie chrześcijańskiego życia.
Jest to niezłomne wezwanie do modlitwy, pokuty i pilnego nawrócenia.

Historia Marie-Jeanne-Louise Ramonet

Orędzia od 1 – 18

Orędzia od 19 – 36

Orędzia od 37 – 52

Orędzia od 53 – 71

 

Guillaume Seznec

Ja zwróciłem uwagę  na orędzie z 6 sierpnia 1948 roku które brzmi po francusku tak:

Will you not accept it and suffer it out of love for My Son ? You are not the only one to be accused like this wrongfully. Look at that man, Monsieur G.S. who has just spent many years in prison in place of the guilty person. With what faith he endured the trial of captivity, even though he was innocent. The innocence of that man will reawaken justice in your land.
I want a Chapel to be built in this place
.
Assumed into Heaven, body and soul, carried triumphantly by the angels, crowned Queen of Heaven and of the Earth by the Most Holy Trinity, 1 watch compassionately over my children of this Earth. Come to Me, 1 will relieve your sufferings, 1 will protect the Church, 1 will save the sinners
.
I want these words to be made known to the Holy Father and spread around the world. But you will not transmit them until a later date which 1 will indicate to you, so as to allow the Church to act

 

Tłumaczenie translatorem:

„Czy nie przyjmiecie tego i nie cierpicie z powodu Mojego Syna, nie jesteś jedyną osobą, której można tak bezpodstawnie oskarżyć, patrzcie na tego człowieka, monsieur GS, który właśnie spędzi wiele lat w więzieniu zamiast osoby winnej Z jaką wiarą przetrwa próbę niewoli, chociaż jest niewinny, niewinność tego człowieka obudzi sprawiedliwość w waszej ziemi.
Chcę wybudować kaplicę w tym miejscu .
Wcielone w Niebo, ciało i duszę, niesione triumfalnie przez anioły, ukoronowane Królową Niebios i Ziemi przez Najświętszą Trójcę, 1 czuwajcie współczująco nad moimi dziećmi tej Ziemi. Przyjdźcie do Mnie, 1 uwolnię wasze cierpienia, 1 będę ochraniać Kościół, 1 zbawię grzeszników .
Chcę, aby te słowa zostały przekazane Ojcu Świętemu i rozprzestrzenione po całym świecie. Ale nie przekażesz ich aż do późniejszego terminu, który 1 ci wskaże, aby pozwolić Kościołowi działać.

Otóż orędzia  otrzymywane w trakcie II wojny światowej czyta się z zapartym tchem patrząc na daty przekazów i treść tych przekazów. Osobiście jednak zwróciłem uwagę na orędzie z 6 sierpnia 1948 roku które umieściłem powyżej niestety w języku francuskim i przetłumaczone translatorem. Dlaczego?

Otóż w tym czasie we Francji głośna była sprawa zabójstwa Radcy Prawnego Pierre’a Quéméneur . O morderstwo posądzono niejakiego Guillaume Seznec o którym Matka Boża w tym orędziu mówi „monsieur GS”.  Guillaume Seznec został skazany w 1924 r. na dożywocie. Od tego czasu wyrok został poddany dziewięciu żądaniom ponownej kontroli, z których wszystkie zostały oddalone. Historia ta to jedna z największych zagadek sądowych XX wieku. Ciała Quéméneura nigdy nie odnaleziono. W czasie procesu przesłuchano 148 świadków. GS przebywa w najcięższym więzieniu w Gujanie. Po II wojnie światowej Guillaume Seznec złagodzono wyrok i wyszedł na wolność po odsiedzeniu 25 lat. Będąc na wolności potrąca go samochód i w wyniku obrażeń umiera w 1954 roku.

Ostatnie zdanie tego orędzia brzmi niewinność tego człowieka obudzi sprawiedliwość w waszej ziemi.„. Bardzo mnie zastanowiły te słowa w kontekście tego co się dzieje dziś we Francji za sprawą żółtych kamizelek. Już za 2 dni mają być kolejne protesty w całej Francji mimo że Macron wycofał się ze swoich bardzo złych decyzji. Ale żeby w pełni zrozumieć dlaczego mnie te słowa zastanowiły to chcę wam powiedzieć że teraz dosłownie teraz i dopiero teraz we Francji pojawiły się wiadomości  w prasie o tym iż prawdopodobnie Guillaume Seznec jest niewinny i odsiedział niesprawiedliwy wyrok. Prawdopodobnie teraz zostanie uniewinniony.

Oto linki do artykułów prasowych piszących o niesłusznym skazaniu GS

https://www.20minutes.fr/societe/2388179-20181205-video-affaire-seznec-nouveau-temoignage-pourrait-relancer-enquete?fbclid=IwAR2-K2y0q126cye-NjUVUuvjMIZDHLRHVjGpMResQGD_F1lqYDhy9IiReCc

https://www.ouest-france.fr/bretagne/morlaix-29600/affaire-seznec-un-nouveau-temoignage-qui-relance-tout-6110963?fbclid=IwAR2yYny5maf2Fr_tkviGpKr5_ZOkmLSKSC_yg_Gq8mgvqOQt1ERzX66AlWs

https://www.ouest-france.fr/faits-divers/affaire-seznec/affaire-seznec-quemeneur-t-il-ete-enterre-en-eure-et-loir-la-justice-s-interesse-un-temoignage-6111135?fbclid=IwAR1v2c23Hn0Z1wSSOccxGpNKMit4cfygcIinOTpGOwiOlbGQHr0FMjBUbbs

Posted in Ciekawe, Inne Orędzia, Matka Boża, Objawienia | Otagowane: , , , , | 107 Komentarzy »

ORYGINALNY LIST OJCA PIO DO WIDZĄCYCH Z GARABANDAL

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 listopada 2018

Skromniutki postument dla O.Pio w Garabandal

Ojciec Pio jest niewątpliwie jednym z najbardziej znanych świętych w historii Kościoła, z tą przewagą, że jest współczesnym świętym. Obecnie klasztor, w którym żył do 23 września 1968 r., Stał się drugim najczęściej odwiedzanym sanktuarium chrześcijańskim na świecie po Guadalupe w Meksyku. Klasztor Santa Maria delle Grazie, w San Giovanni Rotondo (Foggia, Włochy), odwiedza rocznie około 8 milionów pielgrzymów, czyli więcej niż Fatima czy Lourdes.

Nadprzyrodzone manifestacje związane z Ojcem Pio są niezliczone, wypełniając całe książki poświęcone świętemu z Pietrelciny. Dzisiaj nikt nie kwestionowałby prawdziwości jakiegoś wydarzenia, gdyby Ojciec Pio go uwierzytelnił. Tak jest w przypadku objawień Matki Boskiej w San Sebastian w Garabandal, w Kantabrii (Hiszpania). W tej wiosce na północy Hiszpanii Święty Michał i Najświętsza Dziewica ukazały się czterem dziewczętom od 1961 do 1965 roku, dokonując  ponad 2000 objawień Najświętszej Maryi Panny. W tych objawieniach maryjnych Matka Boża dała dwa przesłania i kilka proroczych zapowiedzi o wyjątkowym znaczeniu dla świata. Biskup Leirii, monsinior Venancio, powiedział do ojca Combé: „przesłanie Dziewicy w Garabandal jest aktualizacją orędzia fatimskiego”.

Świadectwa udzielone przez Ojca Pio na osobności wielu osobom w związku z prawdziwością objawień Matki Boskiej w Garabandal są dobrze znane i można je przeczytać w obszernej literaturze na temat tych objawień, oprócz opowieści o wizycie Conchity  do Ojca Pio w San Giovanni w 1966 roku. Jednak najbardziej oczywistym dowodem potwierdzającym potwierdzenie Garabandal przez Ojca Pio był tajemniczy list, który Conchita González otrzymała w marcu 1962 roku, mniej niż rok od rozpoczęcia objawień. Ojciec Garcia de la Riva w swojej książce „Wspomnienia wiejskiego księdza” mówi, że miał ten list w swoich rękach, datowany 3 marca 1962 r., Skierowany do Conchity, napisany po włosku, bez podpisu, który przyjechał z Włoch, pokazując w swojej książce zdjęcie hiszpańskiego tłumaczenia dokonane przez nauczyciela szkoły Garabandal, Feliksa Lopeza, który wcześniej był seminarzystą. Ktoś skopiował ten list w języku włoskim na papierze, a w ostatnich latach rozpowszechnił go w Internecie jako list Ojca Pio, ale ten list odręczny nie był oczywiście prawdziwym listem.

Po 56 latach bez aktualności o prawdziwym liście Ojca Pio do Conchity, został on ostatecznie opublikowany. Znaczenie tego listu dla dzisiejszego światła jest niezaprzeczalne i pokazuje, że naprawdę istniał. Możemy poświadczyć autentyczność listu i pokazać tutaj nowe informacje.

Jak widać na zdjęciach, zarówno koperta, jak i treść ucierpiały z powodu upływu czasu.

Koperta

druga strona koperty

pieczęć

Identyczna pieczęć na dokumencie wyświetlanym dzisiaj w klasztorze O. Pio

Jak widać na zdjęciach, koperta jest średniej wielkości, obecnie żółto-biała, zaadresowana do Conchity González, San Sebastian de Garabandal, Cosío (Pesues), Santander, Spagna.

W części pieczęci, która jest już częściowo zniszczona, jest wyraźnie wydrukowane, że została wysłana z klasztoru kapucynów (S. María) delle Grazie, San Giovanni Rotondo (Foggia), Włochy, Postale N. 13 / 8511.

Jako dowód na użycie tego znaczka w korespondencji z klasztoru San Giovanni Rotondo można znaleźć notatki, które można dziś zobaczyć w klasztorze.

                                                  Pierwsza strona listu

List P. Pio w języku włoskim (na maszynie)

Pierwsza strona jest pisana po włosku (patrz zdjęcie) i mówi:

Drogie dziewczyny,

O dziewiątej dziś rano Błogosławiona Dziewica Maryja opowiedziała mi o was, o drogie dziewczęta, o waszych wizjach i powiedziała mi, żebym wam powiedział:

„Błogosławione dziewczęta z San Sebastian de Garabandal, obiecuję, że będę z wami do końca wieków, a wy bądźcie ze mną aż do końca świata, a potem zjednoczycie się ze mną w chwale raju”.

Wraz z tym przesyłam wam kopię Świętego Różańca z Fatimy, którą Najświętsza Dziewica poleciła mi wysłać. Najświętsza Maryja Panna dyktowała ten różaniec i pragnie, aby był on propagowany dla zbawienia grzeszników i dla zachowania ludzkości przed straszliwymi karami, którymi zagraża dobry Bóg.

Daję wam zalecenie: módlcie się i zachęcajcie innych do modlitwy, ponieważ świat jest na drodze do zatracenia.

Nie wierzą wam ani w wasze rozmowy z białą damą, ale uwierzą, kiedy będzie za późno.

3 marca 1962 r

Druga strona listu

Różaniec z Fatimy przesłany przez P. Pio

Druga strona jest również pisana na maszynie, ale po hiszpańsku (patrz zdjęcie). Jest tam o różańcu Matki Boskiej Fatimskiej, o którym wspomina poprzednia strona pisana po włosku, i mówi:

RÓŻANIEC  FATIMY

Módlcie się i módlcie się, aby inni odmawiali ten różaniec, który został podyktowany przez Maryję Pannę w osobistym przesłaniu.

Modlimy się  jak różańcem Dziewicy, tyle że tajemnice są zastąpione przez następujące rozważania:

1) W tej pierwszej tajemnicy widzimy, jak Najświętsza Panna wybrała Fatimę, jako swoje ulubione miasto, aby rozpowszechniać jej przesłania.

2) W tej drugiej tajemnicy rozważa się, w jaki sposób Święta Dziewica wybrała dla swoich wizji Cova de Iria.

3) W tej trzeciej tajemnicy widzimy, jak Święta Dziewica wybrała trzech małych pasterzy do ich niebiańskich rozmów i powierzyła im wielką tajemnicę.

4) W tej czwartej tajemnicy widzimy, że sekret Fatimy jest największą tajemnicą wszystkiego, co powiedziała.

5) W tej piątej tajemnicy możemy zobaczyć, w jaki sposób wizje Błogosławionej Dziewicy są obecne we wszystkich częściach świata.

Dziewica obiecała szczególne łaski wszystkim, którzy odmawiają ten różaniec.

 

Komentarz:

    1. Publikowane tu zdjęcia świadczą o prawdziwości listu, który otrzymała wizjonerka Conchit González z Garabandal w marcu 1962 r. Koperta pokazuje, że list został wysłany z klasztoru kapucynów w San Giovanni Rotondo (Foggia, Włochy) i chociaż nie ma podpisu w nazwie pisma nie może pochodzić spoza osoby Ojca Pio. Pieczęć koperty jest identyczna z tymi, które można dziś zobaczyć w San Giovanni w notatkach napisanych w klasztorze.
    2. Pytanie brzmi następująco: komu Dziewica pojawiła się o godzinie 9 rano 3 marca 1962 r. W San Giovanni i powiedziała mu, aby powiedział hiszpańskim dziewczętom takie rzeczy jak „błogosławione dziewczyny z San Sebastian de Garabandal” , „Kto widzi białą damę”? Czy w San Giovanni w 1962 roku był jakikolwiek inny brat, który zwykł widzieć Dziewicę? Oczywiste jest, że list nie mógł pochodzić od nikogo oprócz Ojca Pio. To, że list nie został podpisany, byłoby normalne, ponieważ objawienia były w toku, a Kościół nie wypowiedział się.
    3. W liście mówi, że Dziewica nakazała mu wysłać kopię różańca z Fatimy, którą mu podyktowała i która chciała być propagowana dla zbawienia grzeszników i zachowania ludzkości od straszliwych kar, którymi Bóg zagraża.
    4. Treść różańca  Fatimy, która jest dołączona, jest napisana po hiszpańsku i sprawia wrażenie, że jest to treść, która została wysłana w tym czasie do grup modlitewnych Ojca Pio na całym świecie. Dlatego jest prawdopodobne, że inne podobne arkusze można znaleźć dzisiaj w innych językach w innych miejscach. Można spekulować, że pochodzenie tego osobistego przesłania, w którym Dziewica dyktuje ten różaniec  Fatimy ze specjalnymi łaskami, miało miejsce po cudownym uzdrowieniu Ojca Pio z poważnej choroby (wysięk opłucnowy)  6 sierpnia 1959 roku, gdy pielgrzymujący obraz Dziewica z Fatimy przywieziony helikopterem poprzedniego dnia opuścił San Giovanni Rotondo.
    5. Autor zachęca innych do kontynuowania tego śledztwa i próbuje znaleźć podobne dokumenty różańca z Fatimy w innych językach, zwłaszcza z grup modlitewnych Ojca Pio, które mogłyby potwierdzić, że ten różaniec był promowany przez niego.

Badacz Garabandal Aviso

Przy okazji wstawiam nagranie z ogłoszenia Ojca Pio świętym

Posted in Jan Paweł II, Matka Boża, Objawienia, Różaniec | Otagowane: , , | 140 Komentarzy »

Proroctwa z Garabandal – bardziej aktualne niż kiedykolwiek

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 września 2018

Spójrzmy wstecz.

Proroctwo na temat papieży

Błogosławiona Dziewica pojawiła się w Garabandal od 1961 do 1965 roku ukazując się  4 młodym dziewczętom. Tam Maria przepowiedziała Ostrzeżenie – Oświecenie sumienia, Wielki Cud i Znak. Między innymi Ojciec Pio zobaczył ten Wielki Cud w wizji tuż przed śmiercią.

Najświętsza Maryja Panna powiedziała również widzącym o papieżach . Conchita, jedna z widzących, powiedziała, że po śmierci Jana XXIII w 1963 roku do końca czasów będzie  jeszcze trzech papieży. W rzeczywistości było ich czterech, ale jeden miał bardzo krótkie panowanie, więc w rzeczywistości nie zostało to policzone przez Matkę Boską.

To proroctwo się spełniło, ponieważ po śmierci Jana XXIII

1. Papież Paweł VI

2. Papież Jan Paweł I (który panował 33 dni, a zatem tak naprawdę nie liczy się)

3. Papież Jan Paweł II

4. Papież Benedykt XVI

Jorge Bergoglio jest u władzy od 5 lat, ale papież Benedykt XVI wciąż żyje i mieszka w  klasztorze w Watykanie.

Komunizm

Święta Dziewica również mówiła w Garabandal o zagrożeniu komunizmu. Powiedziała, że Wielkie Ostrzeżenie – oświecenie będzie miało miejsce wtedy, gdy komunizm będzie prześladował Kościół. Czy to proroctwo nie zostało już częściowo spełnione? Jorge Bergoglio i jego otoczenie są teologami wyzwolenia – są „kościelnymi komunistami”. Jorge Bergoglio, który oddaje chińskich katolików komunistom w Pekinie i wyświęca wskazanych przez komunistów chińskich komunistycznych biskupów? Jorge, który ogłasza teologów wyzwolenia błogosławionych i świętych? Ostatnio w komentarzu tak to przedstawiałem: „Kiedy znów nadejdzie komunizm, kiedy sytuacja będzie najgorsza, innymi słowy, czytaj, kiedy błędy Rosji wskazane w Fatimie (=błędy  komunizmu) dotrą nawet do szczytu Kościoła, dziś większość świata już jest pod wpływem komunizmu (socjalizm, ateizm .itd.), w skrócie, kiedy papież będzie również komunistą …

Ponadto, Matka Boska powiedziała, że ​​w czasie Ostrzeżenia Papież nie będzie urzędował publicznie, będzie musiał się ukryć (papież Benedykt XVI w klasztorze). Wielki Cud Garabandal zbiegnie się z ważnym wydarzeniem w Kościele (prawdopodobnie związanym z Dubią?), a Papież ujrzy Cud z dowolnego miejsca, Dziwne proroctwo od Pani z Karmelu, najpierw wielkie wydarzenie w Kościele, potem Papież, widzący cud z dowolnego miejsca, de facto i najwyraźniej nie będzie tego dnia w Rzymie, ale jak papież nie może być w Rzymie (w Watykanie) w czasie ważnego wydarzenia w Kościele. Matka Boża z Karmelu prawdopodobnie mówiła nam, że papież nie będzie na miejscu Piotra podczas Ostrzeżenia, więc prawdopodobnie podczas pontyfikatu z 2 papieżami to proroctwo jest de facto związane z tak zwanym „biskupem w bieli” i Ojcem Świętym  Fatimy (Benedyktem XVI).

Ważny synod

Maryja powiedziała Conchicie, że  Ostrzeżenie przyjdzie wkrótce po ważnym Synodzie. Kiedy Conchita powiedziała to swojej ciotce, zapytała, czy mówi o Soborze Watykańskim który wówczas był w toku. Odpowiedziała: „Nie, Dziewica nie mówiła o soborze, ale o Synodzie, i myślę, że Synod to taka mała rada”. Niemożliwe jest, aby 12-letnia dziewczynka mówiła bez wiedzy o synodzie, którego wtedy nie było ani nie był zaplanowany.

W 2015 roku pomyślałem, że chodzi o Synod o rodzinie, ale ten synod nie był wystarczająco ważny. Teraz staje się coraz bardziej oczywiste, że może to dotyczyć Synodu Młodzieży który już w październiku tego roku się odbędzie, ponieważ nacisk kładzie się na program ważnych reform. W czasie Wielkiego Ostrzeżenia sytuacja w Kościele i na świecie byłaby „najgorsza” … To nie może być daleko.

Posted in Kościół, Matka Boża, Objawienia, ostrzeżenie, Proroctwa, Warto wiedzieć, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , | 105 Komentarzy »

Święto Miłosierdzia Bożego

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 kwietnia 2018

Córko moja, mów światu całemu o niepojętym  miłosierdziu moim. Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar; w dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia mego. Każda dusza w stosunku do mnie rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie moje. Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności  moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego.

Posted in Kościół, Modlitwa, Objawienia | Otagowane: , , | 193 Komentarze »

Matka Boża płacząca krwawymi łzami

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 marca 2018

 

To właśnie O. Flavio Ubodi zbiera wszelkie notatki biograficzne i bada  objawienia które zaczęły się w miejscowości Trevignano Romano które zaczęły się w marcu 2016 roku i trwają po dziś dzień. Początki objawień sa bardzo podobne do tych z Civitavecchia. Tak samo została zakupiona figurka Matki Bożej w Medjugorje a obraz Jezusa Miłosiernego w Watykanie, tak samo łzawienie figurki miało miejsce w domu rodzinnym, tak samo w czasie płaczu figurki przebywał w domu tym biskup. Dlatego umieszczam ten wpis aby zachęcić was do czytania wiadomości z  ich strony zwłaszcza że na naszym blogu są jakieś powiązania z tematem. Przesłania są niewiarygodne i dalekie od optymizmu, w rzeczywistości wydają się niemal jasnymi omawianiami katastroficznych zdarzeń: oprócz przypominania wiernym o modlitwie, Madonna zapowiedziała trzęsienia ziemi i tsunami, „poważne wydarzenia, które wstrząsną sumieniami „. Przesłanie Dziewicy dotyczą również  wydarzenia, „które wstrząśnie fundamentami świętego Piotra, miejscem zepsucia i hipokryzji”.  Na przykład 8 października 2016 r .: „… Zły za chwilę zasiądzie na tronie w kościele zamiast mego syna, a wkrótce Eucharystia zniknie. Jezus wróci i wszyscy go zobaczą …”Ojca Flavio Ubodi znamy już z mojego wpisu  7 lutego 2014 r. przedstawiając  Ojca Flavio Ubodi  który zajmował się objawieniami w Civitavecchia. Tak wtedy pisałem:

Ojciec Flavio Ubodi, brat kapucyn, ex Provincjał provincji rzymskiej Braci Mniejszych Kapucynów, urodził się w 1944 roku w Torre Cajetani (Fr) , docent teologii dogmatycznej w Instytucie Filozoficzno Teologicznym w Viterbo i w Instytucie Nauk Religijnych Veritas in Cantate w Civitavecchia. Był członkiem diecezjalnej komisji teologicznej do spraw Madonny (Matki Bożej) z Civitavecchia, na stanowisku Vice prezydenta. Odpowiedzialny i wyznaczony przez biskupa Girolano Grillo do przyglądania się z bliska rodzinie Gregori i do zbierania wszystkich informacji. Jest jednym z najlepiej znających owe wydarzenia. Współopracował diecezjalne dossier w kwestii „krawych łez”.

https://dzieckonmp.wordpress.com/2014/02/07/przeslanie-z-civitavecchia/

Informuję że w listopadzie 2017 roku właśnie O.Flavio Ubodi wydał na temat tych objawień ksiązkę pt.”Wysuszam Twoje łzy”.

 

z Orędzia z 3 stycznia 2018 roku :

Umiłowane dzieci, dzisiaj, tak wiele błogosławieństw przyszło na was, gdy byliście tutaj na modlitwie. Dzieci, słuchajcie krzyku miłości mojego Syna, który się nie poddaje i nie chce stracić swoich dzieci. Jestem matką, która nie może dłużej patrzeć z bólem, jak me dzieci podporządkowują się szatanowi. Wkrótce przyjdę z moim Synem Jezusem na świat i wezmę was w moje ramiona …. To będzie rok zmian ...

Orędzie z 13 marca 2018 r
Umiłowane dzieci, dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie w waszym sercu. Drogie dzieci, pamiętajcie, że mój Syn, gdy gromadził swoich apostołów, nie wzywał lekarzy Kościoła, lecz prostych i sprawiedliwych ludzi w sercu. Tyle, że z pretensjami do wyrażania wątpliwości w głowach braci, diabeł bawi się umysłem i sercem. Pamiętajcie dzieci, wszyscy będziecie przed Bożą sprawiedliwością, módlcie się, módlcie się, dużo módlcie, słuchajcie wiatrów wojennych. Teraz błogosławię cię w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. amen

 

Tłumaczenia zbliżone.

Strona z orędziami –

 http://www.lareginadelrosario.com/

Orędzie z 28 listopada 2017 r.

Ukochane dzieci, nie mam więcej łez, tylko te zostały dzisiaj. Płaczę za wszystko, co się stanie na świecie, wojny, trzęsienia ziemi, powodzie i dlatego, że źli przygotowują się do wejścia do Kościoła Bożego. Moje dzieci, dzisiaj proszę was o modlitwę, módlcie się bez końca i pomimo tych czasów, będziecie dalej śledzić 10 przykazań z radością Jezusa w sercu i walczyć o życie wieczne. Miłość i trzymać się razem. Mój syn zniszczy zło na ziemi, przynosząc pokój, radość i miłość, ale musisz wybrać teraz, po której stronie być. Diabeł niszczy wszystko, módl się specjalnie dla kapłanów, wielu z nich wybrało drogę zła, obserwuj dzieci! Prześladowanie jest na miejscu. Jako matka będę cię chronił moim płaszczem, zaufaniem i razem będziemy świadkami triumfu mojego Niepokalanego Serca. Teraz błogosławię Cię w imię ojca syna i Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen. Amen

Tłumaczone translatorem.

Posted in Cuda, Inne Orędzia, Objawienia | Otagowane: , , | 169 Komentarzy »

8 grudnia – Dzień wybrany przez Maryję

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 grudnia 2017

8 grudnia obchodzimy Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Dzień też łączy się z objawieniem Maryi – to 8 grudnia 1947 r. w Montichiari we Włoszech Maryja powiedziała:

Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie, ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu.

 

Pełnijmy posłanie Maryi Róży Duchownej!

Objawienia Róży Duchownej rozpoczęły się 24 listopada 1946 r. w szpitalu w Montichiari. Pielęgniarka Pierina Gilli ujrzała kobiecą postać, w której piersi tkwiły trzy miecze, a szatę przystrajały trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja prosiła o modlitwę, pokutę i pokorę. Przy kolejnych objawieniach nakazywała szczególną modlitwę za osoby duchowne. Życzyła sobie również ustanowienia święta ku czci Róży duchownej. Objawienia trwały do 1976 roku.

Figury z podobiznami Róży Duchownej są rozpowszechnione na całym świecie. W wielu miejscach przy figurach działy się niewyjaśnione zjawiska: cuda, łzy, także krwawe, na figurze.

W 1971 r. objawienia, jeszcze w trakcie ich trwania, nie uzyskały aprobaty biskupa jednak 15 sierpnia 2000 roku biskup Bresci, ks. Giulio Sanguinetti, uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej w Montichiari.

Zaczerpnijcie ze źródeł zbawienia!

Spójrzmy na pierwsze objawienia Róży Duchownej w Montichiari, gdzie ukazała się ona z trzema straszliwymi mieczami w piersiach.

Pierwszy miecz oznacza według słów Matki Bożej księży i osoby poświęcone Bogu, zdradzających swoje powołanie. Drugi miecz oznacza księży i osoby duchowne, żyjących w grzechach śmiertelnych. Jest to równoznaczne z niegodnym odprawianiem Mszy św. i niegodnym przyjmowaniem Komunii. Trzeci miecz odnosi się do kapłanów i ludzi Bogu poświęconych, popełniających zdradę Judasza. Oznacza to, że nie tylko tracą powołanie i wiarę, ale stają się nawet wrogami Kościoła, który z tego powodu ponosi ciężkie szkody.

Nasuwa się tu pytanie, stawiane nie dla potępienia tych ludzi, nie dla ich lekceważenia, ale w rzetelnej trosce o nich: jak mogło dojść do tego stanu? Wymienione osoby są przecież w większości ludźmi pochodzącymi z najlepszych rodzin katolickich, którzy kiedyś pełni świętego idealizmu ponieśli dla swojego powołania wiele ofiar. Ludzie ci przez całe lata żyli w nim szczęśliwi i w swym działaniu byli pełni błogosławieństwa Bożego!

Na to dał wstrząsającą odpowiedź były kapłan. Powiedział on: „Dwie rzeczy przede wszystkim zniszczyły moje kapłaństwo: zbyt mało, a potem prawie wcale się nie modliłem. Do tego bardzo rzadko spowiadałem się, aby wkrótce odrzucić spowiedź zupełnie. Najpierw byłem duchowo wygłodniały, potem diabeł już mnie nie wypuszczał z grzechów ciężkich. Przez popełnienie pierwszego grzechu ciężkiego, a tym samym świętokradzko celebrowaną Mszę św., przykuł mnie diabeł do strasznego łańcucha grzechu, a potem z tego jednego powstało ich wiele, gdyż on wie, że wiele łańcuchów trudniej rozerwać, niż jeden.”

8grudnia.rosemaria.pl

Posted in Matka Boża, Modlitwa, Objawienia, Prośba o modlitwę | Otagowane: , , | 294 Komentarze »

Niezwykłe objawienia w Siekierkach

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 listopada 2017

Przypominamy historię niezwykłych objawień, jakie stały się udziałem Władysławy Fronczakówny (Papis).

Matka Boża Łaskawa, obrana w 1652 roku Patronką Warszawy i Strażniczką Polski [pełen tytuł warszawskiej Madonny, przyp. red.] w 1943 roku ukazała się w Warszawie, na osadzie Siekierki, by uprzedzić swój lud o grożącym nieszczęściu. Maryja przybywa, aby miasto, któremu od 291 lat patronuje, nie podzieliło losu dopalającego się w tym czasie żydowskiego get­ta. Mistyczka Bronisława Kuczewska (1907-1989) tak wspomina swoje pierwsze spotkania z Matką Bożą na Siekierkach: 28 kwietnia 1943 roku Matka Boża objawiła mi się w domu rodzinnym w Nowym Dobrem i powiedziała: Dziecino, nie będziesz już do Mnie przychodzić do Przygód i do Budzieszyna. Wybieram sobie inne miejsce, w Warszawie, na Siekierkach. Będziesz miała tylko 3 kilometry od tramwaju, z ulicy Czerniakowskiej, i tam masz przychodzić. Ujrzałam wiśnię i dziewczynkę. Jak się później okazało, była nią 13-letnia Władysława Fronczakówna [obecnie Papis przyp.aut.], której Matka Najświętsza objawi się 3 maja 1943 roku.

Bogurodzica, niebiańsko piękna, ukazała się wśród zieleni, na drzewie wiśni obsypanym kwiatami. Jej słowa były poważne i brzmiały złowieszczo: Módlcie się, bo idzie na was WIELKA KARA, CIĘŻKI KRZYŻ. Nie mogę powstrzymać gniewu Syna mojego, bo lud się nie nawraca. Bóg nie chce ludzi karać, Bóg chce ludzi rato­wać przed zagładą. Bóg żąda nawrócenia!

Bronisława relacjonuje dalej: 4 maja 1943 roku przyjechał do mnie mąż i powie­dział, że w Warszawie na Siekierkach było objawienie [Bogurodzicy] 3 maja. Ja mu na to odpowiedziałam, że wiem o tym, bo Matka Boża powiedziała mi o tym 5 dni wcześniej. 5 maja 1943 roku urodziłam syna Janusza. 28 maja 1943 roku pojechałam z mężem i małym dzieckiem [23-dniowym niemowlęciem] na Siekierki, gdzie 3 maja objawiła się Matka Boża, i miałam z Nią tam po raz pierwszy objawienie. Odtąd chodziłam na Siekierki i tam otrzymywałam od Matki Bożej polecenia do wyko­nania przez 38 lat, aż do 1981 roku. Kilka razy w mie­siącu nawiedzałam to miejsce, a szczególnie każdego 3 i 28 dnia miesiąca oraz w uroczystości Matki Bożej.

3 czerwca 1943 roku poszłam z synkiem na ręku na Siekierki. Ujrzałam Matkę Najświętszą, która powiedziała mi, że pragnie, aby na tym miejscu wybudować klasztor. Powiedziała też, że to będzie jakby druga Częstochowa dla War­szawy, że ludność nie będzie musiała tak daleko jeździć, względnie chodzić. Będą mogli przychodzić na Siekierki.

W lipcu 1943 roku w Orzywole, gdzie pojechałam na rozkaz Matki Najświętszej, po modlitwie, miałam widzenie Pana Jezusa, który trzymał rózgę nad War­szawą. Wiedziałam, że Warszawę czeka wielka kara.

W okresie międzywojnia sytuacja moralna społe­czeństwa polskiego była, oględnie mówiąc, nienajlepsza. Dlatego Jezus Chrystus prosił wizjonerów św. siostrę Faustynę, Sługi Boże: Rozalię Celakównę, Leonię Nastał, Kunegundę (Kundusię) Siwiec o modlitwy wynagradzające za grzechy rozwiązłości: Strasznie ranią moje Serce Najświętsze grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji!
Nasz Pan szczególnie prosił o modlitwy za warszawian: stolica odrodzonej Polski, nie chciała pamiętać o Dekalogu. Wystarczy zajrzeć do pamiętników i wspomnień z tego okresu. Luminarze życia społecznego i kulturalnego prowadzili ostentacyjnie, nader rozwiązłe życie, zarażając tym stylem życia otoczenie, a szczególnie podatną na wpływy młodzież.

Masoni zdawali sobie sprawę z tego, że aby osiągnąć powszechne rozluźnienie obyczajów potrzebna jest demoralizacja. Starali się, aby romanse i rozwody sławnych ludzi były nagłaśniane w bulwarowej prasie tak, by te niemoralne zachowania przestały bulwersować, by spowszedniały i powoli stały się obowiązującą normą. Postarali się także, by swobodę obyczajów lansowali pisarze i dziennikarze, sami żyjący według tego wzorca, tak długo, aż stanie się ona normą i nastąpi wyparcie z powszechnej świadomości zarówno pojęcia grzechu, jak i jego skutków [w książce autorzy zamieścili m. in. cytaty z autobiografii Ireny Krzywickiej, o znamiennym tytule: Wyznania Gorszycielki, gdzie bez żenady opowiada o sobie (pisarce, matce dwóch synów), mężu (znanym warszawskim adwokacie Jerzym Krzywickim) i… wieloletnim kochanku, żonatym pisarzu i krytyku teatralnym Tadeuszu Boyu-Żeleńskim]. świadectwa rozwiązłości znajdziemy nie tylko we wspomnieniach Krzywickiej. Z długiej listy książek lansujących „nowy moralny ład” wybija się książka Tadeusza Wittlina Pieśniarka Warszawy. Biografia. Hanna Ordonówna i jej świat (Wydawnictwo POLONIA, Warszawa 1990). Jej autor na 300 stronach (małym drukiem!) relacjonuje życie gwiazdy, tzn. omawia trwające do ostatnich miesięcy życia romanse zamężnej artystki, podając bardzo szczegółowo źródła każdej informacji (por. także: Magdalena Samozwaniec, Maria i Magdalena. Z pamiętnika niemłodej już mężatki.

Dzięki aktywnym propagatorkom wolności seksualnej masoni stopniowo osiągnęli cel, jakim było doprowadzenie do tego, że większa część społeczeństwa polskiego odrzuci chrześcijańskie zasady moralne, tj. prawa Dekalogu. Masoni przyjęli roztropną taktykę: „wyciszenia religii katolickiej nie rozumowaniem, ale psuciem obyczajów”.

W roku 1936, po osiemnastu latach niepodległości, masoni mogli się wykazać znacznymi osiągnięciami w demoralizacji społeczeństwa. [Tu opuszczam fragmenty książki Sławomira Kopera Życie prywatne elit Drugiej Rzeczy­pospolitej (Bellona Rytm, Warszawa, 2009, md]

Katolicki pisarz Gilbert Keith Chesterton w roku 1923 napisał: Rozwód to coś, co dzisiejsze gazety nie tylko reklamują, ale wręcz zalecają, zupełnie jakby to była przyjemność sama w sobie.

Ks. kard. August Hlond konkluduje: Fala wszelkiego rodzaju nowinkarstwa zabagnia dziedzinę obyczajów. Podkopuje nie tylko moralność chrześcijańską, ale godzi wprost w etykę naturalną, szerzy nieobyczajność wśród młodzieży i dorosłych. Celem tej propagandy jest zachwianie idei katolickiej, aby zastąpić naukę chrześcijańską „masońskim naturalizmem”. Koła liberalne i masońskie przypuściły atak na małżeństwa chrześcijańskie, sprowadzając je tylko do rangi kontraktu cywilnego, pozbawiając je wszelkiej nadprzyrodzoności.

Zapoczątkowany przed II wojną światową proces upadku moralności doprowadził do tego, że w pierw­szej dekadzie XXI wieku, już nikt nie ośmieli się przypomnieć „nowożeńcom z odzysku”, zawierającym kontrakt małżeński (w urzędzie Stanu Cywilnego), że w świetle prawa kanonicznego popełniają cudzołóstwo (gdy któreś z nich jest nadal związane sakramentem małżeństwa). Czyli zaczynają, świadomie i dobrowolnie, tzw. nowe życie w grzechu ciężkim, co prowadzi prostą drogą do piekła!

Wygodny eufemizm, używany w kościele – „związek niesakramentalny” – zgrabnie ukrywa złowieszczą perspektywę. Autor wielokrotnie rozmawiał w konfesjonale z kobietami, które dla swoich dzieci, związanych sakramentem małżeństwa, a rozwiedzionych w świetle prawa cywilnego, modlą się o… założenie nowej, szczęśliwej rodziny! Sądzą one, że jest to intencja słuszna! Te „pobożne” matki realizują plan masonów, którzy chcą zniszczyć chrześcijaństwo… rękami samych katolików!
Trwająca od dziesięcioleci promocja wszelkiej wolności seksualnej i zanik społecznego ostracyzmu w stosunku do tzw. „związków partnerskich” doprowadził, zdaniem księdza profesora Jerzego Bajdy, do: Zniszczenia moralnych, religijnych, społecznych i ekonomicznych podstaw rodziny i fałszowania jej struktury personalistycznej. Profesor przestrzega: Jeżeli proces niszczenia rodziny będzie się dalej toczył tak, jak tego chcą promotorzy rewolucji obyczajowej – a właściwie promotorzy rozwiązłości, […] wkrótce może zupełnie zniknąć ta formuła antropologiczna, której na imię naród, a społeczeństwo nie będzie się niczym różniło od stada zwierząt, chyba tylko strojem. Choć i pod tym względem różnica systematycznie maleje.

Czyny, których nikt nie ośmieliłby się publicznie nazwać grzechem, a więc nierząd, cudzołóstwo, lesbijstwo i homoseksualizm – nadal wywołują, określone w Piśmie świętym, konsekwencje. […]

Bóg Ojciec, chcąc ocalić Warszawę przed zasłużoną karą pozwala, by Matka Łaskawa ostrzegła swój lud, by żądała nawrócenia, całkowitego odwrócenia się od grzesznego życia i wynagrodzenia za dotychczas popełnione grzechy: rozwiązłości, cudzołóstwa i te najstraszniejsze – grzechy dzieciobójstwa. Trzeba bo­wiem wiedzieć, że w okresie międzywojennym prze­ciętna liczba umyślnych poronień wynosiła rocznie, według oficjalnych statystyk: przeciętnie od 100 do 130 tysięcy.

Kiedy Maryja przybędzie na Siekierki, orędzia będzie otrzymywać nie tylko trzynastoletnia Władysława Fronczakówna, ale przede wszystkim Jej ulubienica, trzydziestosześcioletnia Bronisława Kuczewska: Od 9 kwietnia przestałam chodzić do Budzieszyna, natomiast od 28 maja 1943 roku zaczęłam chodzić na Siekierki, gdzie otrzymywałam polecenia od Matki Bożej do wykonania, przez okres 38 lat, do 21 sierpnia 1981 roku [tj. od święta Maryi Królowej Polski do wigilii święta Matki Bożej Królowej].
Maryja, Matka Łaskawa Patronka Warszawy, za pośrednictwem Broni Kuczewskiej i Fronczakówny będzie apelować do ludu stolicy, aby przez przemianę życia, respektowanie praw Dekalogu i pokutę odwrócił wiszące nad miastem nieszczęście.
Prosi warszawian o modlitwę powszechną, czyli taką jak w 1920 roku, kiedy to lud stolicy żarliwie błagał Boga i Patronkę Warszawy o ocalenie przed bolszewikami [rozdziały 15 i 16 cytowanej książki przyp. red.] i wymodlił cud Jej publicznego ukazania się, które w konsekwencji zmieniło zdawałoby się już przesądzony wynik wojny i ocaliło Polskę!

Po 23 latach, w roku 1943 – czwartym roku okupacji niemieckiej, sytuacja jest diametralnie różna: to nie lud błaga Maryję, Patronkę Warszawy i Strażniczkę Polski o ustanie okropieństw wojny, lecz Ona Sama schodzi z nieba i osobiście wzywa do modlitwy o pokój, błagając Swój lud o nawrócenie i pokutę!!! Najłaskawsza z Matek chce odwrócić od miasta zapowiedzianą karę! Podejmuje się tej niewdzięcznej misji, by nie doszło do tragedii: Jeśli się nie nawrócicie, to wszyscy zginiecie!

Pomimo ośmieszania i deprecjonowania objawień wiadomości o nich rozchodzą się po mieście. Dzieje się tak dzięki niestrudzonej Broni Kuczewskiej, która dociera z nimi do warszawskich księży, oraz życzliwym mieszkankom Siekierek, które rozwożąc mleko i warzywa „na gospody”, opowiadają w mieście o objawieniach.

Mimo wielu wysiłków przestrogi Maryi nie dotrą do ogółu warszawian. Główną przyczyną jest brak zainteresowania objawieniami ze strony kleru.

Wydawało się oczywiste, że księża Zmartwychwstańcy z parafii św. Bonifacego na Czerniakowie, pełniący posługę w osadzie, dopomogą w upowszechnieniu orędzi i że słowa Bogurodzicy, uprzedzające o mającej nadejść na miasto karze, będą głoszone ze wszystkich ambon stolicy. Niestety, Zmartwychwstańcy nie tylko nie traktowali objawień poważnie, ale negowali wszystko, co miało z nimi związek, m.in. odmówili poświęcenia malutkiej kapliczki, umiejscowionej przy drzewie, na którym ukazała się Matka Boża. Bronisława Kuczewska napisze: Po postawieniu kapliczki Pan Jezus dał mi polecenie, abym poszła do księdza do parafii św. Kazimierza na ul. Chełmską. Kiedy przyszłam i powiedziałam, że Pan Jezus życzy sobie, aby poświęcić kapliczkę, ksiądz wysłał mnie do parafii św. Jakuba [na Ochocie, przyp. aut.]. Było tam 5 księży. Wypyty­wali mnie o objawienia na Siekierkach. Opowiadałam im o nich przez około 4 godziny. Potem wysłali mnie z powrotem do parafii św. Kazimierza [Dolny Mokotów, przyp. aut.]. Ksiądz jednak nadal nie chciał wyrazić zgody na poświęcenie kapliczki. Powiedział, że nie ma pozwolenia, bo trzeba iść z procesją i on nie może tego wykonać. Wróciłam więc do domu [przy ul. Jasnej, przyp. aut.], a że byłam zmęczona, położyłam się. I wtem słyszę głos Pana Jezusa: Idź Dziecino do księdza po raz trzeci, i powiedz, żeby poszedł z kościelnym, bez ludzi i bez procesji, i poświęcił kapliczkę. Powiesz, że taka jest Wola Moja i Matki Mojej, ażeby kapliczka była poświęcona, bo jest bardzo znieważana.
Kiedy poszłam po raz trzeci do księdza, chciał mi drzwi zamknąć przed nosem, ale ja przytrzymałam je nogą i powtórzyłam to, co mi Pan Jezus powiedział. Ksiądz jednak nie wykonał tego polecenia. Dopiero jedna z wiernych przyprowadziła, po kryjomu, księdza jezuitę, ojca Antoniego Kozłow­skiego, który był wielkim czcicielem Matki Bożej i wiedział o moich objawieniach, i on poświęcił kapliczkę.

Wokół siostry Bronisławy, profeski III Zakonu św. Franciszka, spontanicznie gromadzili się ludzie i wkrótce zawiązała się wspólnota, której Sama Bogurodzica nadała nazwę Grono Matki Bożej i Miłosierdzia Bożego. Jej członkowie, osoby świeckie, pomagały mistyczce w wykonywaniu poleceń z Nieba. Grono podejmowało także cotygodniowe modlitwy o nawrócenie Warszawy i upowszechniało orędzia Maryi i Pana Jezusa w swoich środowiskach.

Misja ostrzeżenia Warszawy przed mającym wy­buchnąć za 16 miesięcy powstaniem wymagała od Kuczewskiej heroizmu i zaparcia: W sierpniu 1943 roku [rok przed wybuchem powstania] na modlitwie u pani Teofili Ciecierskiej, przy ul. Płockiej 25, miałam objawienie Matki Najświętszej. Maryja ukazała mi okropny widok Warszawy w czasie Powstania. Widziałam masowe aresztowania, rozstrzeliwania, palące się domy. Zobaczyłam też dom, w którym modliliśmy się. Matka Boża powiedziała mi, że ten dom będzie podlany benzyną i podpalony od dołu przez Niemców. W widzeniu widziałam, jak matki wyskakiwały z dziećmi z płonącego domu. Zaraz powiedziałam o tym widzeniu obecnym, ale nie chcieli mi uwierzyć. Huknęli na mnie, że opowiadam głupstwa, bo Niemcy będą liczyć się z nami. [W innym miejscu Bronisława mówi o tym wydarzeniu w ten sposób: Powiedzieli, żebym nie plotła głupstw i zajęła się robotą, a nie plotkami, że Niemcy będą się z nami liczyć].

Trzy dni przed Powstaniem Matka Boża dała mi polecenie, abym zabrała dzieci i wyjechała z Warszawy w rodzinne strony, do Dobrego. Kiedy po Powstaniu wróciłam do Warszawy, dom, który miałam ukazany przez Matkę Bożą przy ul. Płockiej 25 – był spalony. W domu tym i w sąsiednich zabito 300 ludzi. Ludzie mówili, że matki wyrzucały swoje dzieci przez okna, a za nimi same wyskakiwały. Dzisiaj widnieje w tym miejscu tablica pamiątkowa mówiąca, że zginęło tu ok. 300 osób.

Proroctwa nie lekceważcie – pisze św. Paweł w Liście do Tesaloniczan (1 Tes 5,20). Proroctwo o całkowitym zniszczeniu Warszawy zostało lekceważone. Przestroga, jaką w imieniu Boga Najwyższego, Bogurodzica przeka­zała warszawianom: Bóg nie chce ludzi karać, Bóg chce ludzi ratować przed zagładą. Żąda nawrócenia! – do nich nie dotrze…

Powstanie Warszawskie wybuchnie po szesnastu miesiącach od pierwszych objawień i ostrzeżeń Maryi. W sierpniu 1944 roku młodych warszawian rozpiera chęć walki ze znienawidzonym wrogiem, ruszą więc naprzeciw potędze militarnej Niemców z gorącymi sercami, z butelkami napełnionymi benzyną, ale… bez błogosławieństwa Bogurodzicy.

Dowództwo nie czuło potrzeby oficjalnego zawierzenia akcji zbrojnej Patronce miasta. Owszem, indywidualnie zawierzano się Maryi Łaskawej, modlono się na różańcu, przyjmowano sakramenty, uczestniczono w polowych Mszach świętych (co w swojej książce wspomina s. Maria Okońska), lecz oficjalnego – jak za Marszałka Piłsudskiego – zawierzenia akcji zbrojnej Bogu Najwyższemu nie było! Po 47 latach w dniu święta Najświętszego Imienia Maryi, 12.09.1991r., w Sastin, Narodowym Sanktuarium Słowacji, w orędziu skierowanym do ks. Stefano Gobbi’ego Maryja dobitnie wyjaśni kwestię oficjalnego zawierzenia na przykładzie odsieczy wiedeńskiej: Turcy zostali pokonani, gdy oblegali Wiedeń i grozili zniszczeniem całego chrześcijańskiego świata. Przewyższali żołnierzy świętej Ligi liczbą, siłą, uzbrojeniem i czuli, że do nich należy zwycięstwo, ale: wezwano Mnie publicznie, i publicznie proszono o pomoc, Moje Imię zostało wypisane na proporcach i było wzywane przez wszystkich żołnierzy. To za Moim wstawiennictwem miał miejsce cud zwycięstwa, który uratował świat chrześcijański.

Matka Łaskawa w ciągu 16 miesięcy wielokrotnie uprzedzała, że jedynym sposobem na pokój i zakończenie wojny jest nawrócenie, modlitwa i pokuta, nie zaś pięści i butelki z benzyną.

Młodzi warszawianie jednakże bezgranicznie ufali w moc pięści i nie widzieli powodu, by w swoje plany wtajemniczać Boga. Stolica w obliczu godziny W zachowała się tak, jak zachowują się przemądrzałe dzieci, które chcą wszystko robić same, bez pomocy Mamy i Taty!

Nie chciano pamiętać, że to, co dzieli zwycięstwo od klęski, to nie moc oręża, przeważające siły czy strategia nawet najgenialniejszych dowódców, lecz wola Boga Najwyższego, który zawsze i wszędzie Sam o wszystkim decyduje!
Nie chciano pamiętać, że to jedynie od Niego zależy, czy ludzkie plany zaowocują sukcesem, czy zakończą się porażką.
Miał tą świadomość lud Warszawy w sierpniu 1920 roku, kiedy leżał krzyżem przed Patronką Stolicy i Strażniczką Polski, błagając o ocalenie stolicy, ocalenie Polski.

W 1920 roku warszawianie mieli świadomość, że współpracując z Najwyższym, będą w stanie pokonać pięciokrotnie liczniejszych i zdeterminowanych bolszewików. Wiedzieli, że gdy współpracują z Bogiem, siła i moc są po ich stronie. Bo: Jeśli Bóg jest z nami, to kto przeciwko nam?

1 sierpnia 1944 roku, w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego, Hitler wspólnie z Himmlerem wydał rozkaz, który przesądzi o losie „zbuntowanej” Warszawy: Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią. W ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy.

Po drugiej stronie Wisły stały wojska radzieckie, Sowieci jednak nie kiwnęli palcem, by konającej Warszawie przybyć z odsieczą. Stalin zdawał sobie sprawę, że skupione w Warszawie młode pokolenie polskiej inteligencji zagraża jego koncepcji utworzenia w Polsce rządu totalitarnego. Dlatego nie przeszkadzał w zbrodni, która dokonywała się niemieckimi rękami w zbuntowanym mieście.
Sowieci, zgrupowani na drugim brzegu Wisły, z zimną krwią przyglądali się agonii Warszawy, miasta, którego nie udało się im zdobyć i złupić w 1920 roku:

1 sierpnia 1944 roku o godzinie „W” nastąpiło zderzenie młodzieńczego zapału, młodzieńczych wizji, z realnymi możliwościami, ergo brutalną rzeczywistością. Akcja zbrojna, podjęta bez wsparcia się na Bogu i Maryi, po dwóch miesiącach zakończyła się totalną, niewyobrażalną klęską, jakiej w historii Polski i narodu jeszcze nie było. Daremny był trud żołnierzy, daremna ofiara z życia i krwi osób cywilnych.

Czas gorzki, zły, zwątpienia czas podchodzi nam pod gardło,
Czy wszyscy zapomnieli nas, czekając, by miasto padło?…
Na barykadach wciąż czekamy, licząc ostatnie chwile,
Tak się powoli dopalają warszawskie Termopile…

Tylko na Woli w dniach 3-5 sierpnia bestialsko za­mordowano pięćdziesiąt tysięcy mieszkańców. Ogółem zginało pół miliona ludzi (wg szacunku historyka Norberta Boratyna). Z pewnością nie taki los w zamyśle Bożym miał spotkać lud Warszawy, gdyby usłuchał ostrzeżeń swej Łaskawej Matki, swej Patronki!

Nurtuje pytanie: co w ciągu dwudziestu czterech lat, które upłynęły od bitwy warszawskiej, mogło tak bardzo odmienić serca i umysły mieszkańców stolicy, że bez oficjalnego zawierzenia Bożej Opatrzności podjęli się walki z przeważającym wrogiem? Skąd pomysł, by własnymi, wątłymi siłami, bez Bożego błogosławieństwa próbować oswobodzić stolicę? Nie od dziś wiadomo, że: jeśli Pan miasta nie strzeże, daremnie czuwają straże (Ps 127,1).

Chrystus Pan uprzedzał: beze Mnie nic dobrego uczynić nie możecie (J 15,5). Skąd więc ta krótkowzroczność w Polsce, która w owym czasie uważała się za kraj katolicki? Gdyby orędzia Bogurodzicy zostały przyjęte, gdyby podjęto powszechne modlitwy przebłagalne w intencji pokoju (jak w 1920 roku), gdyby lud Warszawy zreflektował się i podjął przemianę życia, to losy Powstania z pewnością potoczyłyby się inaczej! Tak ocalała Niniwa, której mieszkańcy posłuchali proroka Jonasza i nawrócili się, żałując za dawne grzechy. Niniwici mieli czterdzieści dni na zmianę postępowania, a warszawianie… prawie półtora roku! Tak ocalał Rzym dwa miesiące wcześniej (5. VI.44). Dzięki modlitwie uratowało się zaminowane przez Niemców miasto, miliony ludzi ocaliły życie, o czym piszemy dalej.

Dowódcom AK nie brakowało bojowej odwagi, ale zabrakło im wiary, by los powstania oficjalnie, przez ręce Maryi, powierzyć Bogu Najwyższemu. Ze słów Matki Bożej, które padły na Siekierkach, wybraliśmy te z listopada 1943 roku, są one bowiem kluczem do zrozumienia przyczyny klęski Powstania Warszaw­skiego: Jak wy jesteście ze Mną, to i Ja jestem z wami i nic się wam nie stanie!
Dowódcy Armii Krajowej nie poszli w bój z Jej błogosławieństwem, okryci płaszczem Jej opieki. Nie prosili Patronki Warszawy, by skruszyła strzały Bożego gniewu godzące w miasto, nie prosili, by odrzucała, jak ongiś w Wólce Radzymińskiej, wrogie pociski, które teraz bezkarnie burzyły dom po domu. Nie byli z Maryją, więc nie mogli doświadczyć skutków Jej solennej obietnicy: i nic się wam nie stanie! Dlatego nie może nikogo dziwić, że w sierpniu 1944 roku, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, nie powtórzył się Cud nad Wisłą z 1920 roku, nie pokonano i nie przepędzono okupanta ze stolicy!

Nie może nikogo dziwić, że wszystko dookoła leżało w gruzach. Wszystko było zburzone i wszystko się paliło. Między jednym a drugim schronem przekopy były zniszczone. Nie było możliwości życia. Bomby padały i burzyły ulicę po ulicy, dom po domu.
Po sześćdziesięciu trzech dniach powstanie poniosło druzgoczącą klęskę, a Warszawa została totalnie zrujnowana, wręcz starta z powierzchni ziemi. Stało się tak, jak zaplanował Hitler: Warszawa [została] zrównana z ziemią, [by] w ten sposób [stworzyć] zastraszający przykład dla całej Europy. Warschau caput! ! !

Pół miliona niewinnych ludzi straciło życie. Słusznie zauważa ks. Kazimierz Góral: Gdy zlekceważy się przestrogi Maryi, przychodzi tylko czekać na zapowiadaną otchłań rozpaczy!

Ponawiamy pytanie, czy tak się musiało stać? Odpowiadamy: na pewno nie! Wystarczy przyjrzeć się analogicznej sytuacji, jaka w tym samym czasie miała miejsce w okupowanym Rzymie: Rzym, maj 1944 roku. Front szybko zbliżał się do Wiecznego Miasta. Walki toczyły się zaledwie o 12 kilometrów od centrum, w pobliżu miejscowości Castel di Leva. Papież Pius XII zatroskany o bezpieczeństwo cudownego, starożytnego obrazu Madonny Bożej Miłości, nakazał przeniesienie go do rzymskiej bazyliki św. Ignacego.

W końcu maja, gdy działania wojenne objęły przedmieścia, Papież polecił, by przed obrazem Madonny dei Divino Amore została podjęta nowenna o ocalenie miasta. Sam w imieniu mieszkańców Rzymu złożył Maryi ślubowanie. Przyrzekł, że jeśli Madonna ocali miasto, to na ruinach zamku Castel di Leva zostanie zbudowana dla cudownego obrazu nowa świątynia i zostaną erygowane organizacje religijne i charytatywne Jej imienia.

4 czerwca 1944 roku czołgi generała Alexandra ruszyły do ataku. Niemcy byli przygotowani do zdetonowania założonych ładunków i wysadzenia w powietrze miasta. Chcieli pozostawić po sobie pamiątkę: spaloną ziemię i rumowisko gruzów (takie samo, jakie w 3 miesiące później pozostawili w Warszawie i jakie chcieli pozostawić po sobie na Jasnej Górze, w styczniu 1945 roku).
Lud Rzymu, odmiennie niż lud Warszawy, nie sposobił się do akcji zbrojnej. Jego mieszkańcy trwali na modlitwie dzień i noc na placu przed bazyliką świętego Ignacego. Zawierzali Matce Bożej Miłości los Wiecznego Miasta, a władze magistratu oficjalnie potwierdziły gotowość wypełnienia ślubów, jakie w ich imieniu złożył Madonnie Ojciec święty.
I oto tego samego dnia, w nocy z 4 na 5 czerwca, Niemcy nagle, z niewiadomych przyczyn, opuścili Rzym, nie detonując założonych ładunków. Nikt nie mógł pojąć, jak to się właściwie stało i dlaczego? Wszystkich: cywilów, wojskowych i polityków zadziwił ten cudowny obrót sprawy! Winston Churchill dał wyraz zdumieniu, pisząc: „Rzym zdobyto w sposób całkowicie nieoczekiwany!”

12 czerwca 1944 r. „L’ Osservatore Romano” poinformował swoich czytelników: 11 czerwca dziesiątki tysięcy ludzi zebrały się przed Bazyliką Sant Ignazio, a wielu z nich przyszło tutaj boso. Przybyły rodziny, instytucje i szkoły. W procesji bez końca podchodzono, by ucałować obraz Madonny Bożej Miłości, by podziękować i oddać Jej cześć. Wśród rzeszy pątników znajdował się także Papież Pius XIL który przemówi! do Maryi w imieniu zgromadzonych, wyrażając Jej wdzięczność za cud bezkrwawego oswobodzenia Rzymu! Następnego dnia nieprzebrane tłumy odprowadziły procesyjnie cudowny obraz Madonny dei Divino Amore do jej siedziby w Castel di Leva.

Rzymianie nie chcieli rozstać się ze swoją dobrodziejką! W ścianach rzymskich kamienic wykuwano nisze, gdzie wśród kwiatów i płonących lampek kró­lował obraz ich umiłowanej Matki! Magistrat Rzymu wkrótce wywiązał się ze złożonych obietnic: Czym się odpłacimy Maryi, za wszystko co nam wyświadczyła? Wypełnimy nasze śluby dla Niej, przed ludem Rzymu!

Porównajmy skuteczność sposobów zastosowanych dla wyzwolenia dwóch europejskich stolic latem 1944 roku:
. lud Wiecznego Miasta sposobił się do wyzwolenia stolicy, nie chwytając za broń i nie wzniecając powstania. Pod przewodnictwem swego biskupa, ojca świętego Piusa XII, złożył Bogurodzicy ślubowania i … trwał na ufnej modlitwie przed Jej obliczem;
. papież, Głowa Kościoła katolickiego i jednocześnie biskup Rzymu, mimo realnie istniejącego śmiertelnego niebezpieczeństwa (zaminowane miasto miało być lada chwila wysadzone w powietrze!) nie opuścił miasta, by ratować życie, lecz jak Dobry Pasterz pozostał ze swoimi owcami. I był promotorem ocalenia miasta, które dokonało się w sposób duchowy, bez użycia broni i przelewu krwi. Bo jak siłą armii jest wódz, tak siłą wierzącego ludu są jego pasterze;
ˇ prymas Polski, kard. Hlond opuścił Polskę i swoją owczarnię już we wrześniu 1939 roku;
. w Warszawie słowa ostrzeżeń Matki Bożej, nawołujące do pokuty i modlitwy, zostały praktycznie zignorowane, trafiając jedynie do znikomej części warszawian;
. Mater Gratiarum odwrotnie niż Madonna dei Divino Amore nie została oficjalnie zaproszona do współpracy! Pozbawione Jej matczynej opieki Powstanie upadło, hitlerowcy stolicę Polski spalili i wymordowali pół miliona jej mieszkańców;
. rzymianie postawili na MARYJĘ i… uratowali miasto;
. warszawianie postawili na SIEBIE i… ponieśli totalną klęskę;
. nie chciano pamiętać, że: lepiej uciekać się do Pana, niźli pokładać ufność w człowieku (Ps 118);
. zapomniano, że : bez Boga ani do proga!

Fragment książki ks. dra Józef Marii Bartnika SJ i Ewy J. Storożyńskiej „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą, czyli prawdziwa historia Bitwy Warszawskiej, rozdz. pt.: Rok 1943 Matka Łaskawa objawia się na Siekierkach, czyli S.O.S dla Warszawy.

Wpis ten był już na blogu 4 grudnia 2010 roku

https://dzieckonmp.wordpress.com/2010/12/04/objawienia-w-siekierkach-w-1943-roku-odnoszace-sie-do-powstania-warszawskiego/

 

Posted in Objawienia, Patriotyzm | Otagowane: , , | 155 Komentarzy »

Liczba bestii : 666

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 lutego 2017

Matka Boża ponoć rzekła do ks Gobbi:
Doprowadzę cię do pełnego zrozumienia Pisma Świętego. Przede wszystkim przeczytam ci strony ostatniej księgi w której wy żyjecie . . . Otwieram dla Ciebie tą zapieczętowaną księgę, aby zawarte w niej tajemnice mogły zostać ujawnione
Tak więc, według tego proroctwa, nasze pokolenie rzeczywiście doświadczy ostatecznej bitwy z Księgi Objawienia i początku nowego tysiąclecia pokoju. Tak, te wydarzenia są nad nami, już teraz.
Odnosząc się do Fałszywego Proroka z Księgi Objawienia, Matka Boża kontynuuje przez ks Gobbi, mówiąc:
”Wychodzi z ziemi, z pomocą czarnej bestii, która wychodzi z morza zwierzę, które ma dwa rogi jak u baranka ściśle powiązany z kapłaństwem Bestia z dwoma rogami, jak u jagnięcina wskazuje masonerię, która przeniknęła do wnętrza Kościoła, to znaczy, kościół Masoński, który rozprzestrzenił się zwłaszcza wśród członków hierarchii. Ta masońska infiltracja wewnątrz Kościoła była już przepowiedziana wam przeze mnie w Fatimie, kiedy ogłosiłam wam, że Szatan wejdzie w nawet na szczyt Kościoła. Zadaniem kościoła Masonów jest zniszczenie Chrystusa i Jego Kościoła, budowę nowego idola, a mianowicie fałszywego Chrystusa i fałszywego kościoła.
Kościół pozna
godzinę swojej wielkiej apostazji. Człowiek niegodziwości przedostanie się do jego wnętrza i zasiądzie w samej Świątyni Bożej, kiedy resztka, która pozostanie wierna zostanie poddana największym próbom i prześladowaniom.
Apostazja, jako od wtedy
będzie uogólniona, ponieważ prawie wszyscy pójdą za fałszywym chrystusem i fałszywym kościołem. Następnie zostaną otwarte drzwi dla wejścia człowieka lub osoby samego Antychrysta
!

Orędzie dla ks.Gobbi 17.06.1989

Najmilsi synowie, teraz rozumiecie plan waszej Niebieskiej Mamy, Niewiasty obleczonej w słońce. Walczy ona wraz ze Swoim zastępem w wielkiej bitwie przeciw wszystkim siłom zła, aby odnieść zwycięstwo w doskonałym uwielbieniu Przenajświętszej Trójcy.

Wraz ze Mną, małe dzieci, walczcie ze Smokiem, który usiłuje zbuntować całą ludzkość przeciw Bogu.

Walczcie wraz ze Mną, małe dzieci, przeciw czarnej Bestii, masonerii, pragnącej doprowadzić dusze do zatracenia.

Walczcie wraz ze Mną, małe dzieci, przeciw Bestii podobnej do baranka – masonerii, która przeniknęła do głębi życie Kościoła, w celu zniszczenia i jego, i Chrystusa. Aby to osiągnąć, pragnie ona utworzyć nowego bożka, to znaczy fałszywego Chrystusa i fałszywy Kościół.

Masoneria kościelna otrzymuje polecenia i władzę od różnych lóż masońskich i pracuje nad tym, aby wszystkich włączyć potajemnie do tych tajnych sekt. Ambitnych przyciąga perspektywą łatwej kariery. Napełnia dobrami spragnionych pieniędzy. Pomaga swym członkom w górowaniu nad innymi i w zajmowaniu najważniejszych stanowisk. Równocześnie – w podstępny, lecz zdecydowany sposób – odsuwa na bok tych wszystkich, którzy odmawiają uczestniczenia w jej planie. Bestia podobna do baranka posługuje się całą władzą pierwszej Bestii, w jej obecności. Zmusza wszystkich mieszkańców ziemi do oddawania pokłonu pierwszej Bestii.

Ponadto masoneria kościelna wznosi posąg na cześć Bestii i zmusza wszystkich ludzi do oddawania mu pokłonu. Zgodnie jednak z pierwszym przykazaniem Świętego Prawa Pańskiego jedynie BOGU samemu można oddawać pokłon. Tylko Jemu samemu należy się wszelka forma kultu.

I tak w miejsce BOGA stawia się BOŻKA, mocnego, silnego, władczego. Ten potężny bożek sprawia, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. Bożek ten, silny i władczy, sprawia, że wszyscy – mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy – otrzymują znak na prawej ręce i na czole. Nikt nie może kupić ani sprzedać bez posiadania tego znaku, to znaczy imienia Bestii lub liczby jej imienia. Jak już wam ujawniłam w poprzednim orędziu, ten wielki bożek – utworzony po to, aby wszyscy oddawali mu pokłon i służyli mu – to fałszywy Chrystus i fałszywy Kościół.

A jakie jest jego imię?

W trzynastym rozdziale Apokalipsy jest napisane: «Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: 666.» Dzięki rozumowi oświeconemu światłością Bożej Mądrości można odczytać z liczby 666 imię człowieka: imię wskazane przez tę cyfrę – to antychryst.

Lucyfer, wąż starodawny, diabeł lub szatan, czerwony Smok, przeobraża się w tych ostatnich czasach w antychrysta. Apostoł Jan stwierdził już, iż antychrystem jest każdy, kto zaprzecza, iż Jezus Chrystus jest Bogiem. Antychrystem jest posąg czyli bożek wykonany na cześć Bestii, by wszyscy ludzie oddawali mu pokłon.

Przeliczcie teraz jego liczbę 666 dla zrozumienia, w jaki sposób wskazuje ona na imię człowieka.

Liczba 333 oznacza Boskość. Lucyfer zaś – z powodu pychy – buntuje się przeciwko Bogu, ponieważ siebie chce wynieść ponad Boga. 333 to liczba wskazująca na tajemnicę Boga. Ten zaś, kto chce umieścić siebie ponad Bogiem, nosi znak 666. Liczba ta oznacza zatem Lucyfera, szatana, czyli tego, który powstaje przeciwko Chrystusowi – antychrysta.

333 wskazane jeden raz, czyli przez 1, wyraża tajemnicę jedności Boga. 333 ukazane dwa razy, czyli przez 2, oznacza dwie natury: naturę Boską i naturę ludzką – zjednoczone w Boskiej Osobie Jezusa Chrystusa. 333 wskazane trzy razy, to znaczy przez 3, oznacza tajemnicę Trzech Osób Boskich, czyli wyraża tajemnicę Przenajświętszej Trójcy.

Tak więc liczba 333 – przedstawiona jeden, dwa i trzy razy – wyraża podstawowe tajemnice wiary katolickiej: jedność i trójosobowość Boga oraz wcielenie, mękę, śmierć i zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Cyfra 333 oznacza Boskość, natomiast liczba 666 wskazuje zawsze na tego, kto chce siebie postawić ponad Bogiem.

Liczba 666 ukazana jeden raz, czyli przez 1, wyraża rok 666. W tym okresie historycznym antychryst ukazuje się poprzez zjawisko islamu, który wprost neguje tajemnicę Boskiej Trójcy i Bóstwo naszego Pana Jezusa Chrystusa. Islam – ze swą siłą militarną – szaleje wszędzie, niszcząc wszystkie dawne społeczności chrześcijańskie. Ogarnia Europę i jedynie dzięki Mojemu matczynemu i nadzwyczajnemu działaniu, wybłaganemu przez Ojca Świętego, nie udaje mu się całkowicie zniszczyć chrześcijaństwa.

666 wskazane dwa razy, to znaczy przez 2, oznacza rok 1332. W tym okresie historycznym antychryst ujawnia się poprzez zdecydowany atak na wiarę i Słowo Boże.

Poprzez filozofów – zaczynających przyznawać wartość wyłącznie nauce oraz rozumowi – zmierza się stopniowo do ustanowienia jedynego kryterium prawdy, którym ma być tylko ludzki rozum. Rodzą się więc wielkie błędy filozoficzne, trwające poprzez wieki aż do obecnych dni. Przesadne znaczenie nadawane rozumowi – jako wyłącznemu kryterium prawdy – prowadzi nieuchronnie do zniszczenia wiary w Słowo Boże.

W okresie protestanckiej reformacji odrzuca się Tradycję jako źródło Bożego Objawienia i akceptuje się tylko Pismo Święte. Ono jednak także musi być interpretowane przy pomocy rozumu, odrzuca się więc uporczywie autentyczny Urząd Nauczycielski Kościoła hierarchicznego, któremu Chrystus powierzył zadanie strzeżenia depozytu wiary. Każdy jest wolny, może więc czytać i przyjmować Pismo Święte zgodnie z własną osobistą interpretacją. Tak wiara w Słowo Boże ulega coraz większemu zniszczeniu.

W tym okresie historycznym dzieło antychrysta ujawnia się także w podziale Kościoła, w formowaniu się nowych i licznych wyznań chrześcijańskich, popychanych stopniowo do coraz głębszej utraty prawdziwej wiary w Słowo Boże.

666 ukazane trzy razy, czyli przez 3, wskazuje na rok 1998. W tym okresie historycznym uda się masonerii – wspomaganej przez masonerię kościelną – zrealizować swój wielki zamiar: utworzyć bożka – fałszywego Chrystusa i fałszywy Kościół – i umieścić go na miejscu Chrystusa i Jego Kościoła. Statua wzniesiona na cześć pierwszej Bestii jest więc posągiem antychrysta. Wszyscy mieszkańcy ziemi mają oddawać pokłon temu, który naznaczy swoją pieczęcią pragnących kupić lub sprzedać.

Dojdziecie w ten sposób do szczytu oczyszczenia, wielkiego ucisku i odstępstwa. Stanie się ono powszechne, ponieważ prawie wszyscy pójdą za fałszywym Chrystusem i fałszywym Kościołem. W ten sposób zostaną otwarte drzwi, aby mógł się ukazać człowiek czyli sama osoba antychrysta.

Oto dlaczego, synowie najmilsi, chciałam wyjaśnić wam karty Apokalipsy odnoszące się do czasów, w których żyjecie. Chciałam was przygotować na najboleśniejszą i najbardziej decydującą część wielkiej walki – rozgrywającej się pomiędzy waszą Niebieską Mamą i wszystkimi siłami zła, które się rozszalały.

Odwagi! Bądźcie silne, Moje małe dzieci! Wasze zadanie – to okazać w tych trudnych czasach wierność Chrystusowi i Jego Kościołowi, znosząc wrogość, walki i prześladowania. Jesteście najcenniejszą częścią małej trzódki, która ma za zadanie walczyć i na końcu pokonać potężną moc antychrysta.

Wszystkich was formuję, bronię i błogosławię.

Posted in Apokalipsa, Franciszek, Inne Orędzia, Kościół, Ks. Gobbi, Objawienia | Otagowane: , , , | 47 Komentarzy »

Rośnie napięcie na Ukrainie i w Rosji.

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 sierpnia 2016

ros

Wall Street Journal pisze dzisiaj: Spór między Rosją a Ukrainą oskarżając się o Krym eskaluje. Trwa olimpiada w Brazylii, a z historii wiemy iż w czasie dwóch poprzednich olimpiad lub zaraz po ich zakończeniu Rosja zaatakowała za pierwszym razem Gruzję zaś po olimpiadzie w Soczi Ukrainę. Czy tym razem znów będzie związane coś bardzo niedobrego z olimpiadą w Rio?

Prezydent Ukrainy powiedziała że Moskwa postawiła siły swojego kraju w stan gotowości bojowej.  Prezydent Petro Poroszenko spotkał się ze swymi doradcami do spraw bezpieczeństwa, nakazując im przynieść wszystkie jednostki wojskowe wzdłuż granicy z półwyspem Krymskim oraz na wschodnią Ukrainę tym samym zwiększając swoją gotowość bojową. Ukraiński wojskowy powiedział również, że przeprowadzono zaplanowane wcześniej ćwiczenia z udziałem samolotów myśliwskich i bombowców.

Proroctwo katolickie które głosił Malachi Martin przed śmiercią zawierało kilka niezwykłych rzeczy dotyczących objawień w Fatimie,  Trzeciej Tajemnicy, Rosji i Ukrainy. Ojciec Malachi Martin bliski  powiernik Papieży twierdził że przeczytał „Trzecią Tajemnicę Fatimską”.  W swojej książce The Last Prophet, Malachi Martin napisał, że „zbawienie dla świata, rozpocznie się w Rosji.” Malachi Martin był przekonany, że Triumf Niepokalanego Serca Maryi rozpocznie się najpóźniej w 2017 r. Twierdził że ten triumf rozpocznie się od Ukrainy. Był również pewien, że antychryst jest już na świecie.

 

Posted in Apokalipsa, Fatima, III wojna światowa, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 130 Komentarzy »

Kościół uznał kolejne objawienia Maryi!

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Maj 2016

111

Objawienia Naszej Pani miały ponadnaturalny charakter” – ogłosił biskup Hector Cardelli, ordynariusz diecezji San Nicolas de los Arroyos w Argentynie.

Oświadczenie zostało opublikowane w 25. rocznicę budowy sanktuarium i zatwierdzenia objawień. 

Objawienia rozpoczęły się 25 września 1983 roku w domu Gladys Quirogi de Motta, gospodyni z miasta San Nicolas de los Arroyos. Maryja pojawiła się podczas odmawiania różańca. Pierwszy raz miała przemówić do Gladys nieco później, bo 13 października – w rocznicę ostatnich objawień w Fatimie.

W ciągu kolejnych 6,5 roku Gladys otrzymała wiele wiadomości od Matki Bożej, a w czasie Adwentu i Wielkiego Postu – miała otrzymywać również dar stygmatów. Objawieniom towarzyszyły udokumentowane uzdrowienia. Maryja w swoich objawieniach prosiła, aby Gladys zapisywała jej przesłania.

27 listopada 1983 roku spowiednik Gladys – o. Perez – po raz pierwszy usłyszał o objawieniach. Zdał sobie sprawę, że w wieży kościoła w San Nicolas znajduje się rzeźba Maryi, która bardzo przypomina postać opisaną przez penitentkę. Była to rzeźba poświęcona przez papieża Leona XIII i pierwotnie umieszczona w zaszczytnym miejscu w katedrze w 1884. Potem jednak trafiła do wieży.

Gladys po zobaczeniu rzeźby potwierdziła, że jest ona wizerunkiem Maryi, którą widziała w objawieniach. Podczas kolejnego widzenia, Matka Boża odwołała się do słów Księgi Wyjścia: „I uczynią Mi święty przybytek, abym mógł zamieszkać pośród was” (25, 8). Maryja miała poprosić o budowę nowej świątyni, gdzie należało umieścić wspomnianą rzeźbę. Komisja diecezjalna po dokładnym zbadaniu sprawy, zdecydowała się na budowę sanktuarium w 1989 roku. Ukończono je 2 lata później.

Obecnie pielgrzymi z całego świata podróżują do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w San Nicolas. 25-go dnia każdego miesiąca odbywają się specjalne uroczystości i procesje. W ostatnią niedzielę, w 25. rocznicę budowy sanktuarium, do San Nicolas przyjechało ponad 250 tysięcy osób.

Ogółem Gladys w okresie od 13 października 1983 do 11 lutego 1990 roku otrzymała ponad 1800 przesłań. Ostatnią wiadomością Maryi było zdanie: „Zapraszam was, byście żyli według moich wskazówek. Róbcie to krok po kroku: módlcie się, naprawiajcie i ufajcie”.

Informację o objawieniach przekazała Patti Maguire Armstrong, dziennikarka National Catholic Register. W przygotowanej przez nią depeszy pojawiają się rozmaite wypowiedzi Maryi skierowane do Gladys: – Przyjście Pana jest bliskie, i tak jak mówi Pismo: nikt nie zna dnia, ani godziny, ale On nadejdzie; i na tę godzinę dusza chrześcijanina musi być przygotowana. Różaniec Święty jest bronią, której wróg boi się najbardziej. Jest on również schronieniem dla tych, którzy go szukają oraz bramą, przez którą wejdą do mojego serca. Chwała Panu za światło, które On daje światu. Bardzo proszę o modlitwę. Ta prośba skierowana jest do całej ludzkości. Modlitwa musi wyjść z żarliwego serca, musi być częsta i odmawiana z miłością. Nie wolno jej odkładać, bo Matka chce, by to przez nią dzieci przybyły do Boga i by nią pokonywały swojego wroga. Jezus w Eucharystii jest żywym i prawdziwym ciałem. Adorujcie go i kochajcie”.

Maryja przekazała również słowa pochodzące bezpośrednio od Jezusa: „Wielu obecnie ignoruje łaski Boże. Musicie iść i nieść Dobrą Nowinę. Nie patrzcie na to komu i gdzie. Gdziekolwiek jesteście, ewangelizujcie swoich bliźnich, którzy nie wiedzą nic o Słowie Boga. Nie zapominajcie o tym. Ewangelizujcie. Kiedyś świat został zbawiony dzięki arce Noego. Dziś tą arką jest Moja Matka. Z jej pomocą dusze będą zbawione, bo to Ona przyprowadzi je do Mnie. Kto odrzuca moją Matkę, odrzuca też Mnie”.

Obecnie objawienia w San Nicholas nie są jeszcze dobrze znane wśród wiernych, ale po oficjalnym oświadczeniu bpa Cardellego z pewnością coraz więcej pielgrzymów będzie przybywać do Argentyny.

Za:deon.pl

Pod tym linkiem są wszystkie orędzia

http://www.english.santisimavirgen.com.ar/historia_de_maria_del_rosario_eng.htm

 

Posted in Kościół, Objawienia | Otagowane: , | 12 Komentarzy »

Zaproszenie do Warszawy

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Maj 2016

Wizjonerka z Ekwadoru w Warszawie.

Niesamowite świadectwo wizjonerki z Ekwadoru Patrycji Talbot.

Objawienia czasów Ostatecznych Maryi Strażniczki Wiary uznane przez Kościół.

Talbot

.

Posted in Objawienia | Otagowane: , , | 168 Komentarzy »

Święto Miłosierdzia Bożego

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 kwietnia 2016

jezus_błofosławi11

” Córko moja, mów światu całemu o niepojętym miłosierdziu moim.  Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. 

W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar; w dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. 

Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia mego.  Każda dusza w stosunku do mnie rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie moje.  Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.  Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego. ” 

(Dz. 699)

Święto Miłosierdzia obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Wpisał je do kalendarza liturgicznego najpierw Franciszek kard. Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto dla całego Kościoła.

        Inspiracją  dla ustanowienia  tego święta  było pragnienie  Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299).Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła  miłosierdzia  Mojego.  Która dusza  przystąpi  do  spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699).

W wielu objawieniach Pan Jezus określił nie tylko miejsce święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła, ale także motyw i cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz wielkie obietnice. Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego.

Jest to – jak tłumaczy ks. prof. Ignacy Różycki – łaska większa od odpustu zupełnego. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski 6–ciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przy- toczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komu- nią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Przygotowaniem do tego święta ma być nowenna polegająca na odmawianiu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. Święto Miłosierdzia Mojego wyszło z wnętrzności [Moich] dla pociechy świata całego (Dz. 1517) – powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny.

         Święto  Miłosierdzia  ma  ono najwyższą rangę pomiędzy wszystkimi formami kultu Miłosierdzia Bożego ze względu na wielkość obietnic i miejsce w liturgii Kościoła. Po raz pierwszy Pan Jezus mówił o pragnieniu  ustanowienia  tego  święta w Płocku, gdy przekazywał swą wolę co do powstania obrazu: Ja pragnę – mówił w lutym 1931 roku do Siostry Faustyny – aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dz. 49). W następnych latach Pan Jezus powracał do tej sprawy w kilkunastu objawieniach, w których  nie tylko  określił miejsce  tego  święta w kalendarzu liturgicznym, ale także podał przyczynę jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz łaski do niego przywiązane.

Wybór pierwszej niedzieli po Wielkanocy nie jest przypadkowy – na ten dzień przypada bowiem oktawa Zmartwychwstania Pańskiego, które wieńczy obchody Misterium Paschalnego Chrystusa. Ten okres w liturgii Kościoła wyraźniej niż pozostałe ukazuje tajemnicę miłosierdzia Bożego, która najpełniej została objawiona właśnie w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego w bezpośrednim sąsiedztwie  liturgii  męki  i  zmartwychwstania  Chrystusa  podkreśla  źródło i motyw przeżywanych tajemnic wiary. Jest nim, oczywiście, miłosierdzie Bo- ga. Inaczej mówiąc – nie byłoby dzieła odkupienia, gdyby nie było miłosierdzia Boga. Ten związek dostrzegła św. Siostra Faustyna, która w „Dzienniczku” napisała: Widzę, że złączone jest dzieło odkupienia z dziełem miłosierdzia, którego żąda Pan (Dz. 89).

Jakie racje przemawiają za ustanowieniem nowego święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła? Podaje je Pan Jezus, mówiąc: Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki (Dz. 965). Ostatnią deską  ratunku  jest  ucieczka  do  Miłosierdzia  Bożego.  By jednak z niej skorzystać, trzeba wiedzieć, że ona jest, trzeba poznać Boga w tajemnicy Jego miłosierdzia i zwrócić się do Niego z ufnością, a temu poznaniu sprzyja ustanowienie osobnego święta, bo ono zwraca szczególną uwagę na ten przymiot Boga.

Przygotowaniem do tego święta jest nowenna,  polegająca na odmawia- niu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. W tej nowennie – obiecał Pan Jezus – udzielę duszom wszelkich łask (Dz. 796). Rozpowszechniona jest także nowenna do Miłosierdzia Boże- go zapisana w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny, w której każdego dnia przyprowadzamy do  Boga inną  grupę  dusz. Tę  nowennę można odmawiać z pobożności, ale nie można na niej poprzestać, ponieważ Pan Jezus pragnie, aby święto poprzedzała nowenna z Koronki do Miłosierdzia Bożego.

        W dniu święta (pierwsza  niedziela po  Wielkanocy)  obraz  Miłosierdzia ma być uroczyście poświęcony i publicznie uczczony, a kapłani mają mówić kazania o miłosierdziu Bożym i budzić ufność w duszach. Wierni winni ten dzień przeżywać  z  czystym  sercem,  w  duchu  tego  nabożeństwa, a więc w postawie ufności wobec Pana Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Pierwsza  niedziela  po  Wielkanocy  jest  świętem Miłosierdzia, ale musi być i czyn; i żądam czci dla Mojego miłosierdzia przez obchodzenie uroczyście tego święta i przez cześć tego obrazu (Dz. 742).

  Święto Miłosierdzia jest nie tylko dniem wielkiej czci Boga  w tajemnicy Jego miłosierdzia, ale także dniem ogromnej łaski, ponieważ Pan Jezus związał z nim wielkie obietnice. Największa dotyczy łaski zupełnego odpuszczenia win i kar: Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz. 699). Ta łaska – wyjaśnia ks. prof. I. Różycki – jest czymś znacznie większym niż odpust zupełny. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski 6–ciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obiet- nicach Chrystus związał  odpuszczenie  win i kar  z Komunią świętą  przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Jest oczywiste, że Komunia święta przyjęta w święto Miłosierdzia musi być nie tylko godna, ale także spełniać podstawowe wymagania nabożeństwa do Miłosierdzia, by dawała całkowite darowanie win i kar. Trzeba tutaj wyjaśnić, że spowiedź nie musi być odprawiana w dniu święta Miło- sierdzia, można to uczynić wcześniej; ważne jest, aby dusza była czysta, bez przywiązania  do jakiegokolwiek  grzechu. Nie można też pominąć troski o przeżywanie tego święta w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w duchu ufności wobec Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Dopiero taka postawa pozwala oczekiwać spełnienia obietnic Chrystusowych związa- nych z tą formą kultu Miłosierdzia Bożego.

Pan Jezus powiedział,  że w tym  dniu otwarte są  wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat (Dz. 699). W tym dniu wszyscy ludzie, nawet ci, którzy wcześniej nie mieli nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego i dopiero się nawracają, mogą uczestniczyć we wszystkich łaskach, jakie Pan Jezus na to święto przygotował. Jego obietnice dotyczą nie tylko łask nadprzyrodzonych, ale i doczesnych dobrodziejstw, których zakres nie został ograniczony. Ludzie ufający mogą prosić o wszystko dla siebie i innych, byleby przedmiot modlitwy zgodny był z wolą Bożą, czyli dobry dla człowieka w perspektywie wieczności. Łaski potrzebne do zbawienia są zawsze zgodne z wolą Bożą, bo Bóg niczego tak nie pragnie, jak zbawienia dusz, za które Jezus oddał swoje życie. Tak więc w święto Miłosierdzia wszystkie łaski i dobrodziejstwa są dostępne dla wszystkich ludzi i wspólnot, byleby o nie prosili z ufnością.

s. M. Elżbieta Siepak ZMBM

Posted in Kościół, Objawienia | Otagowane: | 97 Komentarzy »