Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Archive for the ‘Matka Boża’ Category

Wybór papieża Franciszka przygotowywany przez lata

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 Wrzesień 2015


Ileż było drwin, wyśmiewania, poniżania słów  jakie do nas kierowała Matka Boża czy sam Jezus. Przypomnę kilka tytułów z fragmentami  orędzi które jakże często podważano twierdząc że pochodzą od diabła.

Już w 2010 roku gdy nikomu nawet nie przeleciała myśl iż może papież Benedykt XVI zrezygnować padały takie oto słowa:

  • 26.11.2010, 03:00 – Powszechny Plan zmniejszenia ludności świata i obalenia światowych przywódców
    Plany usunięcia Papieża Benedykta
  •  11 czerwca 2011 r
    Dni Mojego Ukochanego Wikariusza są w tej chwili policzone. Opuści on Watykan zanim nastąpi Ostrzeżenie. Ufaj Mi. Słuchaj Mnie.
  • 18.01.2012, 09:50 – Maryja Panna: W Watykanie powstaje nikczemny plan, aby zniszczyć Kościół katolicki
    Moje dziecko, wszystkie dzieci Boże potrzebują wytrwałości w tym czasie apostazji na świecie.Tak niewielu wierzy w swojego Boskiego Stwórcę, mojego Ojca, Boga Najwyższego.

    Ujrzą prawdę na krótko, ale wielu nadal będzie twierdziło, że nie ma Boga. Potrzeba teraz wiele modlitwy, dzieci.

    Nikczemna sekta wewnątrz korytarzy knuje właśnie przeciwko papieżowi Benedyktowi XVI.

    Wyświęceni słudzy z Watykanu wiedzą o istnieniu tej sekty, ale są bezsilni wobec tej niegodziwej grupy, która przez wieki przenikała do Kościoła katolickiego.

    Są oni odpowiedzialni za przeinaczanie Prawdy Nauczania Mojego Syna. Tak niewielu wie o nich albo o ich haniebnych dziełach.

    Wypierają oni prawdziwą doktrynę z Kościoła katolickiego, a w jej miejsce na siłę wciskają Katolikom letnią, rozwodnioną wersję przez ostatnie czterdzieści lat.

    Ta nikczemna, lecz ukrywająca się sekta wprowadziła tyle zamieszania, że moje dzieci odchodzą od prawdziwego Kościoła.

    Módlcie się, aby nie odsunęli Papieża.

    Módlcie się, aby fałszywy prorok nie zajął miejsca Ojca Świętego, by rozpowszechniać kłamstwa.

    Módlcie się, aby wyświęceni słudzy w Watykanie byli wystarczająco silni, aby przeciwstawić się temu niegodziwemu spiskowi mającemu na celu zniszczenie Kościoła katolickiego.

    Planują zastąpić Świętego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI, dyktatorem kłamstw. On utworzy nowy kościół w przymierzu z antychrystem i jego grupą, by oszukać świat.

    Niestety, wiele moich dzieci będzie w swojej wierności wierze katolickiej, ślepo podążać za nową fałszywą doktryną, jak owce prowadzone na rzeź.

    Obudźcie się, dzieci, na Prawdę. Ten nikczemny plan od lat zmienia podstawową autentyczność doktryny katolickiej.

    Obrażacie mojego Syna, gdy przyjmujecie Świętą Eucharystię na dłoń.

    To było ich działanie.

    Obrażacie mojego Syna, gdy nie zabiegacie o regularne przyjmowanie Sakramentów. Jednak ci, na których polegacie, nie zapewniają wam duchowego dobra, ponieważ nie dążą do tego, aby Sakramenty były dostępne dla wszystkich.

    Moje dziecko, wielkie zło ukryte przez wieki w korytarzach Stolicy Apostolskiej wkrótce się ujawni i świat je zobaczy. Te z moich dzieci, które są osłonięte Duchem Świętym ujrzą prawdę, gdy nikczemne kłamstwo zostanie przedstawione światu.

    Pozostali pójdą ślepo ciemną uliczką.

    Nastąpi wielki podział w szeregach kapłanów, biskupów, arcybiskupów i kardynałów. Jedna strona przeciw drugiej.

    Prawdziwi uczniowie będą musieli się ukrywać i tajnie głosić kazania albo zostaną zabici.

    Prawdziwy Kościół zostanie tak ukryty, że prawdziwi wierzący będą musieli łączyć się, by praktykować wierność mojemu Ojcu Przedwiecznemu.

    Ziemia zadrży w każdym zakątku na skutek gniewu mojego Ojca Niebieskiego przeciwko tej farsie.

    Moje dziecko, oni nie mogą wygrać. Wiara i odwaga reszty Chrześcijan sprawią, że ci nikczemni oszuści zostaną na zawsze zniszczeni.

    Oczekujcie teraz i przygotujcie się na ogłoszenie tych zmian w Kościele katolickim.

    Wtedy poznacie prawdziwość tego, o czym wam mówię.

    Módlcie się, módlcie się, módlcie się za Papieża Benedykta i jego wiernych uczniów.

    Wasza ukochana Matka
    Matka Zbawienia

  • 11.02.2012, 11:30 – Mój biedny, Święty wikariusz, Benedykt XVI, zostanie odsunięty od Stolicy Apostolskiej w RzymiePapież Benedykt XVI, zostanie odsunięty od Stolicy Apostolskiej w Rzymie.

    W ubiegłym roku, Moja córko, mówiłem ci o spisku w korytarzach Watykanu.

    Plan zniszczenia Mojego Świętego Wikariusza został opracowany w tajemnicy 17 marca 2011 r. i dojdzie do skutku, gdyż to zostało przepowiedziane.

  • 26.05.2012, 16:00 – Planują podstępnymi sposobami przepędzić papieża Benedykta XVI z siedziby Piotra
    Dzisiaj proszę Moich wyznawców, Moja najdroższa córko, aby mocno modlili się za Mojego ukochanego Wikariusza Papieża Benedykta XVI. On, Mój Święty Sługa jest strasznie prześladowany za zamkniętymi drzwiami w Stolicy Apostolskiej.Mówiłem wam wcześniej, że Grupy Masońskie, które trzymają Watykan od wewnątrz w żelaznym uścisku, chcą wydalić Mojego Ukochanego Papieża.

    I planują podstępnymi sposobami przepędzić go z siedziby Piotra.

    On, jak już mówiłem w przeszłości, będzie musiał uciekać, gdyż nie będzie miał już praktycznie wyboru.

    Ten czas jest krótki. Musicie mocno modlić się, aby mógł on zostać jak najdłużej, gdyż jak tylko odejdzie, wówczas oszust, Fałszywy Prorok, zajmie jego miejsce.

  • 18.01.2012, 09:50 – Maryja Panna: W Watykanie powstaje nikczemny plan, aby zniszczyć Kościół katolicki

danneelesJakiż to plan powstawał w Watykanie aby zniszczyć Kościół Katolicki, plan aby odsunąć Benedykta XVI?? Kto ten plan realizował??? Otóż Ci co realizowali ten plan sami się przez przypadek ujawnili. Spisek przeciwko papieżowi Benedyktowi XVI wyszedł na jaw.
Za sprawą wydanej książki biografii emerytowanego kardynała Brukseli kardynała Godfried Danneels wyszedł na jaw ukryty spisek jaki grupa kardynałów od lat prowadziła przeciw papieżowi Benedyktowi XVI. Sam kardynał senior  Godfried Danneels mówi o niej jako o grupie mafii spotykającej się w Szwajcarii.
Członkowie grupy – mafii główni gracze:
Kardynał Jorge Mario Bergoglio
kardynał Cormac Murphy-O’Connor
kardynał Godfreid Danneels
kardynał Karl Lehmann
kardynał Walter Kasper – rdzeń, heretyk, promotor Unii wszystkich chrześcijan w jednej światowej religii, bluźnierczo twierdził że taka jest wola Jezusa Chrystusa. Znany jest z wydania 3 książek w których oficjalnie zaprzecza dokonanym cudom Chrystusa
kardynał André Vingt Armand -Trois
Kardynał Santos Abril y Castelló
kardynał Christoph Schönborn
Z tych kardynałów, kardynał Murphy-O’Connor i kardynał Danneels, publicznie potwierdzili, że poparli kandydaturę kardynała Bergoglio w czasie konklawe.
Dwaj inni kardynałowie zostali podniesieni do Rady Kardynałów, tak zwanej „grupy ośmiu”: Sean Patrick O’Malley Kardynała Boston, USA, i kard Laurent Monsengwo Pasinya z Kinszasy, Kongo.
Powyżej to członkowie rdzeń konspiracji. Inni współpracujący w tym spisku to amerykańscy kardynałowie, Ameryki Łacińskiej i Afryki. Niektórzy z tych kardynałów mieli ważne role przy wyborze papieża Franciszka: tacy jak kardynał Oscar Andrés Rodríguez Maradiaga Gwatemali, kardynał Reinhard Marx, który był widziany w towarzystwie kardynała Kaspera bezpośrednio przed konklawe, i który jest również członkiem Rady Kardynałów.

Marco Tosatti w La Stampa pisze że wybór Jorge Bergoglio był wynikiem tajnych spotkań, kardynałów i biskupów, organizowanych przez Carlo Maria Martini,  przez lata w St. Gallen w Szwajcarii. Sam  belgijski kardynał Godfried Danneels który należał do tego grona kardynałów i biskupów mówi dziś o niej że był to „Mafiaclub”.

Kardynał Danneels, pracował przez lata przygotowując się do wyborów papieża Franciszka, którego doczekał  w  2013 roku. Co więcej, w nagranym wideo podczas prezentacji książki w Brukseli przyznaje, że był częścią tajnego klubu kardynałów którzy sprzeciwiali się Josephowi Ratzingerowi. Śmiejąc się, nazywa to „Mafiaclub który nosił nazwę St. Gallen”.

Grupa chciała drastycznej reformy Kościoła, o wiele bardziej nowoczesnego z Jorge Bergoglio Franciszek jako głową. 

Poniżej nagranie z przed kilku dni gdzie kardynał Danneeles mówi o mafii.

Kliknij i wysłuchaj

Większość kardynałów z tej grupy mafiaclub było wybranych przez Franciszka jako delegaci na Synod o rodzinie. Sam kardynał Godfried Danneels także.

Kardynał Godfried Danneels naznaczył historię Kościoła, ale także Belgi. Przewodniczył Konferencji Episkopatu belgijskiej  nieco ponad trzydzieści lat w charakterze arcybiskupa Brukseli. 23 września tego roku okazji wydania tej książki biografii, kilka osobistości Kościoła było obecnych na tej uroczystości, w tym biskup Herman Cosijns, obecny sekretarz Konferencji Episkopatu, opat Gabriel Ringlet, były prorektor Uniwersytetu Katolickiego w Louvain, ale także były prezydent Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i były premier Belgi Mark Eyskens. W swoim wystąpieniu Herman Van Rompuy powiedział, że  przewodnictwo kardynała Godfried Danneels  archidiecezji w Brukseli miało miejsce, gdy Belgia doświadczała prawdziwej rewolucji. To w tym czasie wprowadzono ustawy dotyczące aborcji i eutanazji. W związku z tym, Herman Van Rompuy podkreślił, że jeśli czasami  napięte dyskusje miały miejsce przed uchwaleniem ustawy aborcyjnej, to Godfried Danneels  zawsze szukał porozumienia.

A co mówi  KONSTYTUCJA APOSTOLSKA 

„UNIVERSI DOMINICI GREGIS”
OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II O WAKACIE STOLICY APOSTOLSKIEJ I WYBORZE BISKUPA RZYMSKIEGO ???

Rozdział VI
O tym, co należy zachować, a czego uniknąć w wyborze Biskupa Rzymskiego

78. Jeśli przy wyborze Biskupa Rzymskiego popełniono by – od czego niech nas Bóg uchroni – przestępstwo symonii, postanawiam i deklaruję, że wszyscy ci, którzy byliby tego winni, popadną w ekskomunikę; latae sententiae i że jednak uchylona zostaje niebyłość lub nieważność tego symonijnego nadania urzędu, aby z tego powodu – jak już zostało ustalone przez moich Poprzedników – nie została zakwestionowana ważność wyboru Biskupa Rzymskiego23.

79. Potwierdzając również przepisy Poprzedników, zabraniam komukolwiek, chociażby odznaczonemu godnością kardynalatu, pertraktować za życia Papieża i bez konsultacji z nim w sprawie wyboru jego Następcy lub obiecywać głosy czy podejmować decyzje w tym względzie w grupach prywatnych.

80. W taki sam sposób chcę powtórzyć to, co zostało usankcjonowane przez moich Poprzedników, w celu wykluczenia wszelkiej interwencji zewnętrznej w wybór Biskupa Rzymskiego. Dlatego na nowo na mocy świętego posłuszeństwa i pod karą ekskomunila latae sententiae zabraniam wszystkim i poszczególnym Kardynałom elektorom obecnym i przyszłym, jak również Sekretarzowi Kolegium Kardynałów oraz wszystkim innym uczestniczącym w przygotowaniu i wykonaniu tego, co jest konieczne do wyboru, przyjęcia pod jakimkolwiek pretekstem, od jakiejkolwiek władzy cywilnej zadania zgłoszenia weta lub tak zwanej ekskluzywy, także w formie prostego życzenia, czy też wyrażenia go zarówno wobec zebranego razem całego Kolegium elektorów, jak i wobec poszczególnych elektorów – na piśmie lub słownie, tak wprost i bezpośrednio, jak pośrednio lub poprzez innych, tak przed rozpoczęciem wyboru, jak w czasie jego przebiegu. Należy rozumieć, że taki zakaz rozszerza się na wszystkie możliwe oddziaływania, sprzeciwy, życzenia, przez które władze świeckie jakiegokolwiek porządku i stopnia lub jakiekolwiek grupy ludzi czy też poszczególne osoby chciałyby ingerować w wybór Papieża.

81. Kardynałowie elektorzy winni powstrzymać się ponadto od wszelkich form pertraktacji, uzgodnień, obietnic lub innych zobowiązań jakiegokolwiek rodzaju, które mogłyby zmusić ich do dania lub odmówienia głosu na jednego lub tylko niektórych. Jeśli to zostałoby rzeczywiście uczynione, nawet pod przysięgą, postanawiam, że takie zobowiązanie jest niebyłe i nieważne oraz że nikt nie jest zobowiązany do zachowania go; i od tej chwili grożę karą ekskomuniki latae sententiae tym, którzy przekraczają ten zakaz. Nie zabraniam jednak, by podczas Sede vacante mogła mieć miejsce wymiana poglądów na temat wyboru.

82. Jednocześnie zabraniam Kardynałom czynić ustępstwa przed wyborami czy też podejmować zadania za wspólną zgodą, zobowiązując się do wypełnienia ich w przypadku, gdyby któryś z nich został wyniesiony do godności papieskiej. Te obietnice, jeśli rzeczywiście byłyby uczynione, nawet pod przysięgą, uznaję za niebyłe i nieważne.

83. Z takim samym naciskiem jak moi Poprzednicy gorąco zachęcam Kardynałów elektorów, aby w wyborze Papieża nie kierowali się sympatią lub niechęcią i nie ulegali osobistym względom lub powiązaniom z kimkolwiek, nie ulegali presji osób lub grup wpływowych, sugestiom środków masowego przekazu lub przemocy, lęku albo poszukiwania popularności. Mając natomiast przed oczami jedynie chwałę Boga i dobro Kościoła, po wezwaniu pomocy Bożej niech oddadzą swój głos na tego, kogo także poza Kolegium Kardynałów uznają za bardziej godnego od innych do owocnego i skutecznego zarządzania Kościołem powszechnym.

84. Podczas Sede vacante, a przede wszystkim w okresie, w którym przebiega wybór Następcy Piotra, Kościół jednoczy się w szczególny sposób z Pasterzami, a specjalnie z Kardynałami elektorami Biskupa Rzymskiego i prosi Boga o nowego Papieża jako dar Jego dobroci i Opatrzności. Za przykładem bowiem pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej, o której jest mowa w Dziejach Apostolskich (por. 1, 14), Kościół powszechny duchowo złączony z Maryją, Matką Jezusa, powinien trwać jednomyślnie na modlitwie; w ten sposób wybór nowego Papieża będzie wydarzeniem bliskim Ludowi Bożemu i w pewnym sensie działaniem całego Kościoła, a nie dotyczącym jedynie Kolegium elektorów. Ustalam przeto, aby we wszystkich miastach i w innych miejscach, przynajmniej ważniejszych, zaraz po otrzymaniu wiadomości o wakacie Stolicy Apostolskiej, a w szczególny sposób o śmierci Papieża, po uroczystym odprawieniu jego pogrzebu, wzniesiono pokorne i gorliwe modlitwy do Pana (por. Mt 21, 22; Mk 11, 24), by oświecił umysły elektorów i zjednoczył ich w tym zadaniu, ażeby nastąpił szybki, jednomyślny i owocny wybór, czego wymaga zbawienie dusz i dobro całego Ludu Bożego.

85. Gorąco i serdecznie zachęcam do takiej modlitwy czcigodnych Kardynałów, którzy z racji wieku nie korzystają już z prawa uczestniczenia w wyborze Papieża. Przez szczególną więź ze Stolicą Apostolską, której wyrazem jest purpura kardynalska, niech staną się przewodnikami Ludu Bożego, zgromadzonego szczególnie w Bazylikach Patriarchalnych Rzymu, a także w miejscach kultu innych Kościołów lokalnych, nawet najbardziej oddalonych, na wytrwałej i gorliwej modlitwie, zwłaszcza w czasie wyboru, prosząc Wszechmogącego Boga o pomoc i światło Ducha Świętego konieczne dla Kardynałów elektorów. W ten sposób będą skutecznie i rzeczywiście uczestniczyć w trudnym zadaniu wybrania Pasterza Kościoła powszechnego.

86. Proszę następnie tego, kto zostanie wybrany, by od przyjęcia urzędu, do którego jest powołany, nie uchylał się z obawy przed jego ciężarem, ale by pokornie poddał się zamysłowi woli Bożej. Bóg bowiem, wkładając brzemię na niego, będzie go podtrzymywał swoją ręką, aby był zdolny je nieść; wraz z powierzeniem mu wielkiego zadania, udzieli także pomocy do jego wypełnienia, a obdarowując go godnością, udzieli mu również siły, by nie ugiął się pod ciężarem urzędu.

Źródło : http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/konstytucje/universi_dominici_22021996.html#

Tak więc wszyscy podlegają ekskomunice na mocy decyzji św. Jana Pawła II

 

 

Posted in Franciszek, Kościół, Matka Boża, Nasz smutny czas, schizma w kościele, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 175 Comments »

Ksiądz krytykuje biskupów za stosunek do gender. Doczekaliśmy się „drugiego ks. Lemańskiego”?

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 Marzec 2015


Ksiądz prof. Alfred Wierzbicki udzielił kolejnego już w tym tygodniu wywiadu, w którym stanął w obronie genderowej konwencji, skrytykował też twardą opinię biskupów na temat ideologii gender. Rozmowę przeprowadzili dziennikarze „Tygodnika Powszechnego”.

 

Wygląda na to, że doczekaliśmy się drugiego „księdza Lemańskiego”. Wykładowca KUL, ks. prof. Alfred Wierzbicki udzielił już bowiem kolejnego w tym tygodniu wywiadu, w którym pozytywnie wypowiada się o takich zjawiskach, jak gender, jak również rozmywa istotę Sakramentu Eucharystii.

 

Przeczytaj też o wywiadzie ks. Wierzbickiego dla „Gazety Wyborczej”

 

Ks. prof. Wierzbicki, pytany przez „Tygodnik Powszechny” o przyczyny kryzysu w Kościele, stwierdził, że „nie przeżyliśmy wystarczająco głęboko Soboru”. Ocenił jednak, że dzięki papieżowi Franciszkowi, w Kościele mogą zajść istotne zmiany. Jakie to zmiany? Na przykład zrozumienie filozofii… Zygmunta Baumana. „Kościół zaczął z odwagą traktować to, co Zygmunt Bauman nazwał płynną nowoczesnością”. – powiedział ksiądz profesor.

 

W opinii duchownego obecnie „nie istnieją stałe, kulturowe punkty odniesienia”. Ks. Wierzbicki przyznał dalej, że „można powiedzieć, że Kościół ma Ewangelię, która jest niezmienna”. Dodał jednak, że „pojawia się jednak pytanie, jak mówić o niej w warunkach zmieniającej się rzeczywistości”.

 

Jakiego Kościoła chciałby ks. prof. Wierzbicki? Takiego, który jest „żywym ośrodkiem (…) chce być współczesny”. „To jedno z moich największych marzeń o Kościele: żeby nie bał się być współczesny” – stwierdził ks. Wierzbicki.

 

Ksiądz skomentował w tym kontekście sprawę stosunku biskupów do genderowej konwencji Rady Europy. Jego zdaniem, biskupi nie powinni byli protestować przeciwko niej, bo „Kościół powinien być w pierwszym szeregu instytucji, które bronią najsłabszych”, a w ich obronie pomaga właśnie Konwencja.

 

Na ks. Wierzbickim nie robi też wrażenia aprobatywny zapis o płci społeczno-kulturowej, który znalazł się w konwencji. „Wielu duchownych, ale także katolickich intelektualistów, reaguje na nie [pojęcie „płeć społeczno-kulturowa” – przyp. red.] alergicznie i w ten sposób, zamiast wyraźnie zaangażować się na rzecz zwalczania przemocy, zajmuje się czymś mniej istotnym” – ocenił ksiądz profesor.

 

To jednak nie koniec opinii wykładowcy KUL-u na temat gender. Przyznał on, że biskupi zbyt pochopnie skrytykowali tę niebezpieczną ideologię. „Biskupi najpierw wysłali list, który zawierał szereg uproszczeń, wywołując wojnę kulturową. Dopiero później zaczęli studiować problem” – stwierdził. Duchowny nie rozumie w związku z tym, dlaczego biskupi… nie wycofali się ze zdecydowanej krytyki tej ideologii. „Nie wiem dlaczego, tym bardziej, że stały się one okazją do szeregu aktów agresji słownej, a sam temat został zinstrumentalizowany przez polityków. Czy coś z tego zrozumieliśmy? Obawiam się, że niewiele” – powiedział ks. Wierzbicki.

 

Księdzu nie przypadły również do gustu słowa abp. Gądeckiego o chrześcijanach prześladowanych w Polsce. „Martwi mnie, że nasi biskupi nie są dumni z odzyskania suwerenności i z tego, że Kościół żyje w kraju, w którym jest wolność słowa. Ja nie zetknąłem się z prześladowaniem polskiego Kościoła w ostatnim 25-leciu” – czytamy w „Tygodniku Powszechnym”.

 

Dziennikarze tygodnika zapytali też ks. prof. Wierzbickiego o kwestię dyskutowania na ostatniej sesji synodu sprawy udzielania Komunii Świętej dla osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach. „Nie ma zdolności przewidywania. Franciszek zrobił pod tym względem coś wyjątkowego: zapoczątkował poważną dyskusję. Dostrzegam ogromny opór w środowiskach przed samą próbą podejmowania tego wyzwania” – ocenił duchowny.

 

Ks. prof. Wierzbicki odniósł się również do billboardowej akcji „Konkubinat to grzech”. Z jednej strony przyznał, iż zgadza się z jej przesłaniem, ale wyraził wątpliwość czy „faktycznie jest to hasło nadające się na umieszczenie na billboardach”. „Chyba nie bardzo umiemy sobie poradzić z grzechem, jeśli sposobem na jego przezwyciężanie jest wytykanie. Zwłaszcza że często ludzie, którzy znaleźli się w konkubinacie – jedni z własnej winy, inni nie z własnej winy – przeżywają to głęboko. Dlatego wolałbym, jeśli już wydaje się pieniądze na billboardy, znaleźć na nich inne hasło, wskazujące np. na wartość wierności” – skomentował wykładowca KUL.

 

Ks. Wierzbicki stwierdził także, iż różne są ścieżki, „na których można szukać duszpasterskich rozwiązań dla ludzi pragnących pełnej komunii w Kościele, a których życie się rozsypało”. Duchowny stwierdził, że „wiodą po pierwsze do analizy, czy to jest grzech ciężki, a po drugie do rozważenia warunków dopuszczalności do Eucharystii i jej zrozumienia”.

 

To dziwne, wszak wydaje się, że odpowiedź na pierwsze pytanie jest równoznaczna z odpowiedzią na drugie: jeśli bowiem grzeszy ciężko, nie może przystąpić do Komunii Świętej. Duchowny jednak, w kontekście swojej wypowiedzi, dodał, iż „to wielkie zadanie dla Synodu”.

 

 

Źródło: „Tygodnik Powszechny”

Posted in Kościół, Matka Boża, Nasz smutny czas | Otagowane: , , , | 89 Comments »