Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for the ‘Szatan’ Category

Pandemia czy już III wojna światowa?

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 marca 2020

Każdy kto w ostatnich tygodniach obserwuje to co się dzieje na świecie, jeżeli jest w stanie wznieść się ponad bieżące emocje, a ma choć minimum wiedzy o historii, może stwierdzić że znaleźliśmy się w stanie wojny. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki weszliśmy na skutek rozwoju koronawirusa COVID – 19 w III WOJNĘ ŚWIATOWĄ.

Jak do tego doszło?

Preludium tej wojny obserwowaliśmy w ostatnich latach, przede wszystkim na Bliskim Wschodzie. To co ogólnie nazywaliśmy „wojną z terroryzmem” stało się punktem wyjścia do wojny światowej. Nie ma sensu wymienianie mrowia konfliktów zbrojnych w Azji, w Afryce czy w Ameryce Łacińskiej, ale w sumie były one egzemplifikacją coraz bardziej wybuchowej sytuacji.

Podstawową osią konfliktu mniej więcej od 2015 roku stała się konfrontacja USA z Chinami. Chiny pod przywództwem prezydenta Xi postanowiły zmienić układ sił na świecie, zdominowanym przez Stany Zjednoczone. Xi po serii wewnętrznych działań, które ukonstytuowały jego pozycję jako bezwzględnego autokraty, uznały iż nie mogą dłużej – jako ekonomiczne supermocarstwo – być zależnymi od militarnej kontroli swoich morskich szlaków komunikacyjnych przez USA. W konsekwencji powstała idea Nowego Jedwabnego Szlaku, przy pomocy której Xi chciał uniezależnić się – poprzez budowę lądowych linii komunikacyjnych – od amerykańskiej kontroli szlaków morskich. Narzędziem tym Chińczycy chcieli też podporządkować sobie większą część Azji i uzależnić od swoich dostaw Europę.

Pomysł Xi nie ma szans realizacji nawet w perspektywie zwykle cierpliwych Chińczyków. Kiedy Xi zdał sobie z tego sprawę, postanowił uderzyć w Stany Zjednoczone w cyberprzestrzeni. W tej sferze wojna amerykańsko – chińska trwa z wielką intensywnością już od 2017 roku i w pewnym sensie wojna handlowa, jaką spowodował prezydent Trump, była przykrywką dla tej konfrontacji.

Prezydent Trump prawidłowo diagnozując sytuację uznał, iż Chińczyków trzeba szybko i mocno przydusić, bowiem Ameryka w ciągu kilku ostatnich lat popadła w nazbyt wiele zależności od Państwa Środka. Uznał również, że Chiny osiągają w kilku strategicznych obszarach technologicznych przewagę nad USA, co może doprowadzić w nieodległej przyszłości do zasadniczej zmiany sił.

Prezydent Xi, kiedy Trump ogłosił pierwsze sankcje, był przekonany iż spowodują one przede wszystkim olbrzymie straty po stronie amerykańskiej. Dlatego uznał, że warto doprowadzić do eskalacji tej konfrontacji bo chińscy stratedzy udowadniali, że gospodarka Stanów Zjednoczonych nie podniesie się po tej wojnie. Okazało się jednak, że Chińczycy mocno się przeliczyli, a pozycja prezydenta Xi stanęła pod znakiem zapytania.

Problemy wewnętrzne Chin na przełomie 2019/2020

Amerykańskie sankcje i cła dotkliwie ugodziły w gospodarkę chińską i stało się to w momencie, kiedy nawarstwiło się szereg innych problemów oraz nieoczekiwanych zdarzeń.

Chiny zostały bowiem dotknięte katastrofalną klęską ASF, która doprowadziła do konieczności gigantycznego zniszczenia zasobów trzody chlewnej. Do tego doszła również kolejna wersja „ptasiej grypy” i eliminacja dużej populacji drobiu. Do tego ograniczenia w imporcie amerykańskiej soi, czego nie udało się uzupełnić zakupami na innych rynkach, spowodowały olbrzymie trudności w odbudowie hodowli, z powodu silnego deficytu wartościowych pasz. W konsekwencji pod koniec 2019 roku Chiny weszły w fazę krytycznego deficytu mięsa, a ceny żywności na przełomie 2019 i 2020 wzrosły o prawie 100%. To była główna przyczyna, dla której Chiny musiały poprosić USA o zawieszenie wojny handlowej i po prostu skapitulować.

Nałożył się to na kryzys na chińskim rynku nieruchomości. Gwałtownie wzrosły ceny mieszkań w całych Chinach (a zwłaszcza w głównych metropoliach) i pojawiły się olbrzymie problemy ze spłacaniem kredytów hipotecznych. Wywołało to zamieszanie wśród chińskich banków i konieczność interwencji rządowych na olbrzymią skalę.

Chińczycy wobec recesji na wielu rynkach (i ograniczeń na rynku amerykańskim), zaczęli mieć coraz poważniejsze problemy gospodarcze. W listopadzie 2019 roku na plenum KPCh Prezydent Xi poinformował, iż mimo wielkich starań partii i władz państwowych, Chiny nie zdołają osiągnąć w tym roku wzrostu gospodarczego na poziomie 6%. Pomijając na tym miejscu dyskusję na temat wartości rzeczywistej chińskich wskaźników podkreślić trzeba, iż ten wynik oznaczał kompletną klęskę dla Xi i jego ekipy. Tak niskiego wzrostu gospodarczego Chiny nie odnotowały od czasu zwrotu dokonanego pod koniec lat siedemdziesiątych przez Deng Xiaopinga. Co więcej, skalę tej klęski potwierdziło stwierdzenie Xi, iż konieczna jest wielka mobilizacja aby w 2020 roku walczyć o wzrost 6%. Służyć miało temu zwiększenie rządowych inwestycji infrastrukturalnych, ale rynki finansowe od razu odnotowały, iż w Chinach nie ma już przestrzeni na zwiększenie takich inwestycji. Było to potwierdzenie, że Chiny w 2020 roku czeka poważny kryzys gospodarczy.

Działo się to wszystko w okresie, kiedy na masową skalę eksplodowały protesty w Hongkongu, a przykład płynący z tego co się tam działo, zaczął być po prostu zaraźliwy. Chińczycy coraz bardziej poirytowani rosnącą skalą problemów gospodarczych, podrażnieni drożyzną na rynku żywności, coraz silniej dawali oznaki niezadowolenia. Sytuacja społeczna u progu Chińskiego Nowego Roku zaczynała być po prostu eksplozywna.

Tymczasem gospodarka amerykańska, mimo wojny handlowej i sporów handlowych z innymi partnerami (Kanada i Meksyk czy Unia Europejska) wprost eksplodowała. Zwycięstwo w wojnie handlowej z Chinami zrobiło na świecie potężne wrażenie. Dowodziło ono, że USA odbudowują dynamicznie swoje przywództwo i powraca Pax Americana.

Co się działo w Wuhan?

Wuhan było miastem, które w ostatnich latach dokonało – nawet jak na warunki chińskie – spektakularnego skoku. Zlokalizowane tu trzy potężne strefy ekonomiczne uczyniły z miasta i prowincji prawdziwe centrum nowych technologii. Olbrzymie kompleksy farmaceutyczne, biotechnologiczne, produkcji światłowodów, laserów, technologii optycznych rzeczywistego lidera rozwoju najnowocześniejszych branż przemysłowych. Dzięki temu gwałtownie rozwinęły się miejscowe uczelnie wyższe, zwłaszcza techniczne, będące rezerwuarem kadr dla tych przemysłów.

Jednocześnie Wuhan i prowincja Hubei rozwinęły na olbrzymią skalę kontakty z czołowymi ośrodkami nowych technologii na całym świecie. Setki tysięcy Chińczyków z tego obszaru, realizując zadania stawiane przez partie, musiały – wbrew normalnie obowiązującym zakazom i blokadom – mieć pełną interakcję ze światem zachodnim i innymi niż propagowane przez partię wartościami.

W ślad za tym wśród partyjnych ideologów na uniwersytetach w prowincji, zaczął narastać ferment ideologiczny. To właśnie partyjne kręgi intelektualne w Wuhan promowały od kilku lat rewizję marksizmu. Jakkolwiek sam prezydent Xi od pewnego czasu wspominał o twórczym wzbogaceniu ideologii marksistowskiej myślą konfucjańską, to jednak nie spodziewał się zapewne, że reformatorzy z Wuhan i z Szanghaju pójdą tak daleko. Stworzyli oni nową formułę tzw. Kosocjalizmu, co w ich ujęciu miało oznaczać socjalizm zmodyfikowany konfucjanizmem.  Otworzyło to dodatkowy obszar narastającej konfrontacji wewnątrzpartyjnej.

Faktycznym twórcą boomu ekonomicznego Wuhan był Li Hongzhong, który jako zaufany człowiek Xi, rozpoczynającego właśnie swoją wielką karierę jako członek politbiura, został wiceszefem partii w prowincji w 2007 roku, a trzy lata później szefem partii. Prezydent Xi konsekwentnie wspierał Li i był w pewnym sensie kreatorem rozwoju gospodarczego miasta i prowincji.

Jednak rosnący ferment ideologiczny w partii na tym terenie spowodował, iż Xi utracił zaufanie w zdolność do opanowania sytuacji przez Li. We wrześniu 2016 roku, wykorzystując incydent z zatonięciem statku wycieczkowego i śmiercią kilkuset osób w okolicach Tamy Trzech Przełomów, Xi dokonał zmiany i zastąpił Li technokratą i bankierem Jiang Chaoliangiem. Xi sądził że taka osoba, bez ideologicznych obciążeń poradzi sobie z coraz bardziej niezależnymi partyjnymi ideologami, ale przede wszystkim zapanuje nad emancypującymi się ludźmi z obszaru nowoczesnych technologii.

Okazało się jednak, że było to założenie fałszywe. Jiang nie tylko nie spełnił tych oczekiwań, ale wręcz uznał iż jest predestynowany do podjęcia z Xi rywalizacji o kierunek rozwoju Chin. Kontestował on coraz bardziej wytyczne formułowane przez Xi i nie ukrywał dalej idących aspiracji. W jakimś sensie prowincja Hubei stała się głównym ośrodkiem wewnątrzpartyjnej kontestacji, a Jiang jej głównym eksponentem.

Epidemia w prowincji Wuhan

Jest truizmem stwierdzenie, że poza opisanymi obszarami gospodarczymi w Wuhan, jednym z ważniejszych centrów naukowo – przemysłowych jest tam wojskowy kompleks badań nad bronią bakteriologiczną. Od lat jest on uważany za wiodącą tego typu placówkę na świecie.

Jest też oczywiste, że między bajki można włożyć opowiadanie na temat tego, iż wirus COVID-19 rozprzestrzenił się wskutek spożycia zainfekowanej ryby zakupionej na targu żywności w Wuhan. Gdyby tenże targ miał być źródłem problemów dla mieszkańców Wuhan, to zważywszy na panujące tam warunki sanitarne podobne epidemie powinny być zjawiskiem permanentnym.

Wiemy już dziś iż niemal na pewno zagrożenie epidemiczne w Wuhan zaczęło się najpóźniej w drugiej połowie listopada 2019 roku, a działania jakie podjęły władze chińskie rozpoczęły się ok. 18 – 19 stycznia 2020 roku. Zbliżał się Chiński Nowy Rok, miliony Chińczyków udawać się miały na tygodniowe wakacje. Byli skrajnie poirytowani szalejącą drożyzną żywności, pogarszającą się sytuacją gospodarczą, zainfekowani trwającym ciągle fermentem w Hongkongu. Przez ten tydzień miały trwać „nocne Chińczyków rozmowy”, których efektem mogło stać się gwałtowne zaostrzenie sytuacji społecznej. W kręgach partyjnych snuto pesymistyczne wizje, że nastąpi „drugie Tienanmen”, a pod koniec roku, po wyborach w USA, dojdzie do gospodarczego krachu Chin.

W ciągu kolejnych czterech tygodni Chiny zostały sparaliżowane koronawirusem. Dziesiątki milionów Chińczyków poddanych zostały „kwarantannie”, co oznaczało de facto umieszczenie ich w obozach koncentracyjnych o lekkim rygorze. Całe Chiny poddano kontroli wojska i policji, kraj został sparaliżowany. Niejako przy okazji odwołano sekretarzy partii w prowincji Hubei i w mieście Wuhan, czyniąc ich winnymi eksplozji epidemii.

Już na przełomie lutego i marca można było odnieść wrażenie, że o ile Chinom groziło międzynarodowe potępienie w przypadku, gdyby ostrzej zareagowały w Hongkongu, a nie wykluczone że również w „Mainlandzie”, o tyle w związku z epidemią cały świat kibicował władzom chińskim, w eskalowaniu rygorów wobec swoich obywateli.

Skutki epidemii dla Chin

Nie ulega wątpliwości, że dla ekipy prezydenta Xi była zbawieniem. Przede wszystkim udało się w sposób radykalny spacyfikować wszelkie nastroje kontestacyjne w „Mainlandzie” i przy okazji rozładować niebezpieczne napięcie w Hongkongu. Na parę lat nikt już w Chinach nic nie będzie kontestował. Tym bardziej, że całkowity rozbity został ośrodek partyjnej irredenty w Wuhan i w Szanghaju. Xi po raz kolejny uporał się z potężnymi rywalami, a jednocześnie uzyskał znakomitą argumentację, która uzasadni za kilka miesięcy całkowitą katastrofę gospodarczą Chin. Obecnie ocenia się, że recesje w Chinach w tym roku może sięgnąć nawet 33%, ale winę za to poniesie COVID – 19, a nie utrata zdolności do sterowania chińską gospodarką.

Chiny i ludność chińska ponoszą i ponosić będą ciężkie konsekwencje tego gwałtownego tąpnięcia, ale Xi nie tylko zachował władzę, ale wręcz ją jeszcze bardziej umocnił. W logice systemu panującego w Chinach, gra była warta efektu.

Ale Xi uznał, że taka sytuacja stwarza jednocześnie szansę powrotu do walki o hegemonię w świecie i zrewidowanie dotychczasowego porządku. Władze chińskie uroczyście ogłosiły zwycięstwo w walce z koronawirusem, ale dla każdego jest oczywiste, że jest to tylko zabieg propagandowy. Ma on służyć wyłącznie temu, by Chiny mogły przejąć inicjatywę. Dlatego propaganda chińska uderzyła w dwóch kierunkach.

Po pierwsze zaczęła propagować pogląd, iż problem koronawirusa w prowincji Hubei był konsekwencją amerykańskiego ataku bakteriologicznego. Zatem to Amerykanie są winni tej tragedii.

Po drugie, Chińczycy – inaczej niż zgniły Zachód – skutecznie stawili czoła tej amerykańskiej dywersji, stają już na nogi i są gotowi wesprzeć każdego, zarówno swoimi doświadczeniami, jak i zaopatrzeniem odżywającego chińskiego przemysłu.

Można uznawać, iż wybuch epidemii w prowincji Hubei był dziełem przypadku. Jednak w kontekście przedstawionych danych – a jest to tylko część jeszcze większej palety faktów – jawi się to jednak jako akcja zamierzona. Korzyści polityczne w wymiarze wewnętrznym dla ekipy Xi są aż nadto widoczne, a straty w konfrontacji z nimi, w wymiarze chińskim śmiesznie niskie. Ponadto Chińczycy w praktyce przetrenowali pewne scenariusze, które dają im olbrzymią przewagę wyjściową w kontekście gwałtownej ekspansji epidemii do innych krajów.

Tu dotykamy istoty problemu. Właśnie owej nagłej, gwałtownej ekspansji wirusa w Europie i w Ameryce. Zwłaszcza w Ameryce. Zauważmy, że wskutek blokady połączeń lotniczych z Chinami przez prezydenta Trumpa, USA w pierwszej fazie skutecznie odgrodziła się od zarazy. I wtedy wirus znalazł sobie nieoczekiwanie drogę do Ameryki poprzez Europę. Tu reakcja była wyraźnie spóźniona, stąd skutki są takie jak oglądamy.

III Wojna Światowa

Dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że skala kataklizmu wywołanego na obecnym stadium ekspansji epidemii, jest druzgocąca. W ciągu niecałych dwóch tygodni nastąpiło zmasowane uderzenie we wszystkie podstawy życia i funkcjonowania cywilizacji zachodniej, zwłaszcza w jej obecnie zdegenerowanej postaci. W szczególny sposób obserwujemy właśnie, jak walą się w gruzy podstawy gospodarcze świata północnoatlantyckiego.

Całkowitemu wywróceniu uległy podstawy funkcjonowania Unii Europejskiej, która z dnia na dzień okazała się czymś zupełnie zbędnym. Państwa europejskie z najwyższym trudem próbują dźwigać ciężary walki z epidemią, samodzielnie tworzą hipotetyczne plany ratowania swoich gospodarek.

Jednak coraz powszechniejsza jest świadomość, iż jeśli uda się nawet opanować epidemię w ciągu kilku miesięcy, skala zniszczeń będzie nieporównywalna z czymkolwiek, co pamiętamy z perspektywy kilkuset lat.

W tę przestrzeń próbują dzisiaj aktywnie wkraczać Chińczycy. Prezydent Xi uznał, iż Chiny stać nawet na to, by jeszcze przez kilka miesięcy kontynuować stan wewnętrznej dezorganizacji. Chińczycy liczą na to, iż podobnie jak w przypadku wcześniej o 100 lat katastrofy dżumy (tzw. hiszpanki), która również wzięła swój początek w ich kraju, ich straty finalnie będą relatywnie niskie. Natomiast w ich przekonaniu, świat zachodni nie jest w stanie stawić czoła konsekwencjom, jakie spowoduje obecna pandemia.

Z sytuacji tej zdają sobie – na szczęście – przywódcy Amerykańscy. Na szczęście, bowiem kalkulacje ekipy prezydenta Xi są całkowicie naiwne. Zakładanie bowiem, iż na doprowadzeniu do katastrofy swojego kraju można zyskać, bowiem inni stracą jeszcze więcej, jest wyrazem kompletnej nieodpowiedzialności. Ostatecznie skoszarowani i zastraszeni obecnie Chińczycy, wymierzą sprawiedliwość tej ekipie, tylko że koszty tego w skali globalnej będą niewyobrażalne.

Problem wszakże polega na tym, iż obecnie niewidzialna dotąd wojna w cyberprzestrzeni, stała się już widzialną III wojną światową. Jaki będzie jej wynik nikt dzisiaj nie jest oczywiście w stanie przewidzieć. Nie ulega wątpliwości, że na tym etapie wyjściową przewagą dysponują Chińczycy. Czy to oznacza, że to oni odtrąbią w niej zwycięstwo? Będziemy mogli to stwierdzić w znacznym stopniu zapewne nie później niż za rok.

Źródło: Fronda

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, III wojna światowa, Nasz smutny czas, Polityka, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 175 Komentarzy »

Minister zdrowia Izraela jest pewien, że „Mesjasz” pojawi się podczas Paschy

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 marca 2020

Minister zdrowia Izraela otworzył ostatnio wielu oczy, zapewniając wielu, że „Mesjasz” przybędzie przed Paschą w tym roku . W czwartkowym wywiadzie dla Chamal News zapytano izraelskiego ministra zdrowia,  co robi, aby powstrzymać rosnącą pandemię koronawirusa w Izraelu.

Litzman odpowiedział, przypominając Izraelczykom, aby myli ręce i zapewnili dystans społeczny i nie gromadzili się w miejscach, w których jest więcej niż 10 osób. Minister podkreślił, że jeśli ludzie nie zastosują się do tych rozkazów, będzie to stanowić problem w przyszłości. Dodał także, że „Bóg czuwa nad nami”.

Minister stwierdził też, że „jako szef partii ultraortodoksyjnej należy się spodziewać odniesień do Boga. Ale zapytany o szanse Izraela na całkowite zamknięcie kraju do święta Paschy, Litzman odpowiedział raczej niekonwencjonalnie, mówiąc: „Boże, broń! Modlimy się i mamy nadzieję, że Moschiach (Mesjasz) przybędzie przed Paschą, ponieważ jest to czas naszego odkupienia. Jestem pewien, że Mesjasz przyjdzie przed Paschą i zbawi nas w taki sam sposób, jak Bóg zbawił nas podczas Wyjścia i zostaliśmy uwolnieni. Moshiach przyjdzie i uratuje nas wszystkich ”. Pascha przypada w kalendarzu hebrajskim między 8 kwietnia a 16 kwietnia .

Posted in Apokalipsa, Dziwny jest ten świat, Szatan | Otagowane: , , , | 192 Komentarze »

Dania wprowadza obowiązkowe szczepienia na mocy prawa nadzwyczajnego; UE pójdzie w ślady?

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 marca 2020

„Najbardziej ekstremalne środki od czasów II wojny światowej”

– Prawo  obejmuje również prawo do wchodzenia do domów „podejrzanych” bez nakazu sądowego

– paszport szczepień UE zaczyna przypominać biblijny „znak bestii”

——————————————————————————————————————————

To, o czym ostrzegałem wiele razy, zaczyna się teraz urzeczywistniać: Dania wydała nadzwyczajne prawo, które  upoważnia rząd do zobowiązania ludzi do przyjęcia szczepionki koronawirusowej. Duńczycy wyprzedzają w związku z tym przygotowywanie unijnej karty szczepień, która powinna zostać wprowadzona w 2022 r., Ale która może zostać przyspieszona w wyniku kryzysu koronowego. Bez tego paszportu szczepień wkrótce nie będzie można uczestniczyć w życiu społecznym (szkoła, praca, budynki użyteczności publicznej, szpitale). Nikt nie będzie w stanie uciec od tej szczepionki, ponieważ będzie ona zawierała marker (być może nanoczip), który można skanować zdalnie.

Duńskie prawo nadzwyczajne, które nakłada surowe środki kwarantanny, będzie w zasadzie obowiązywać do marca 2021 r., Ale oczywiście można je łatwo przedłużyć, a nawet wprowadzić na stałe, jeśli okaże się, że wirus korony jest  bardzo niebezpieczy .

Ci, którzy odmówią poddania się szczepieniu, zostaną ukarani grzywną, a nawet więzieniem. Nie będą też mieć dostępu do sklepów, supermarketów, instytucji publicznych, takich jak szpitale i transport publiczny.

Jens Elo Rytter, profesor prawa na uniwersytecie w Kopenhadze, mówi, że nowe środki są „absolutnie najbardziej ekstremalne od czasu II wojny światowej”.

Paszport szczepień zaczyna wyglądać jak chrześcijański „znak bestii”

Prawo dotyczące obowiązkowych szczepień, a na pewno zbliżający się paszport szczepień, spraw alarm niektórych grup chrześcijan. Przez dziesięciolecia książki piszące o „czasach ostatecznych” pisały, że „znak bestii” (666) przewidziany w biblijnej Księdze Objawienia może być obowiązkowym chipem, bez którego „nikt nie może kupić ani sprzedać”.

Dlatego osoby, które zrezygnują ze szczepionki koronowej, zostaną w rzeczywistości wykluczone ze społeczeństwa. Strach będzie tak duży, że większość ludzi prawdopodobnie się na to zgodzi.

W połączeniu z wprowadzeniem 5G ludzie mogą być w najbliższym czasie całkowicie monitorowani i to monitorowani zdalnie. Technologia aktywacji i  manipulowania niektórymi białkami, które zostaną wprowadzone do ludzi przez szczepionki, za pomocą których można modyfikować DNA ludzi i usuwać lub dodawać geny (CRISPR / Cas). W przyszłości pozwoli to rządom na bezpośrednią interwencję w zdrowie, ciało, a nawet zachowanie ludzi.

Xander

Posted in Alert, Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 179 Komentarzy »

Czy to może być prawda o wybuchu Koronowirusa?

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 lutego 2020

Tłumaczyłem translatorem .

 

 

 

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan, Wielki Ucisk | Otagowane: , , | 118 Komentarzy »

Czas na wielką zmianę na świecie.

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 lutego 2020

Na tym blogu wszystko co jest najważniejsze a jest przed nami zostało tu opisane. Właściwie moje zadanie zostało skończone. Tym bardziej że po 10 latach jestem bardzo zawiedziony postawą obecnych na blogu katolików którzy w dupie mają swoją większą rodzinę jaką jest Polska. Widzę że część osób bardzo pragnie bym dalej pisał na te tematy i tylko z tego względu blog jest nadal czynny choć artykułów już wiele nie będę pisał.
Istotne:
Wkrótce rozpocznie się nowa era: złoty standard. Wcześniej dzisiejszy system polityczny musi zniknąć. Czas na to nadszedł teraz..

Wiem tylko, że jesteśmy na skraju dalszych niewiarygodnych wydarzeń i

diabeł całe to szaleństwo zmiany systemu doprowadza na sam szczyt.
Te wydarzenia  będą bardzo brutalne! Pytanie brzmi, czy będziemy w stanie stawić temu co nas czeka czoła? przetrwać upadek pieniądza? „Módlcie się o litość do Boga!” 

Posted in Nasz smutny czas, Szatan, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 161 Komentarzy »

Znaki czasu w dzisiejszych wydarzeniach

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 grudnia 2019

Ci, którzy śledzą informacje, nie przegapią faktu, że ostatnio wydaje się, że pojawia się tendencja do malowania w ciemnych odcieniach niedalekiej przyszłości, która czeka ludzkość. Islamski terroryzm, rosnąca przepaść gospodarcza między bogatymi i biednymi krajami, bezprecedensowy wzrost klęsk żywiołowych, kryzys wartości w dzisiejszej kulturze i wszystkie inne zło dotykające świat, przyniosły wielu komentatorów zapuszczających się w prognozy coraz bardziej nastawione na pesymizm i katastrofizm. Nierzadko używa się tonów apokaliptycznych, co najmniej, motywowanych pozorną nieuchronnością stanu głębokiego kryzysu w świecie, w którym żyjemy. Mówimy o tym z postawą zrezygnowanego pesymizmu, tak jakby ludzkość była nieuchronnie skazana na moralny, społeczny, religijny, środowiskowy dryf, który ostatecznie może doprowadzić tylko do samozagłady.

Nie ma wątpliwości, że czasami niektóre analizy i komentarze są zbyt przesadne, by mieć w sobie obiektywizm. Z drugiej strony wiadomo, że środki masowego przekazu często dążą do celowego rozdrażnienia tonów. Jednak biorąc pod uwagę dramatyczne wydarzenia, które mają miejsce na świecie w ostatnich latach, należy przyznać, że niektóre niepokojące przyszłe scenariusze, których się boimy, nie są pozbawione podstaw, nawet jeśli pesymistyczne i katastrofalne postawy, które czasami czytamy w niektórych prasach, są wątpliwe.

Z drugiej strony powszechne uczucie niepokoju i troski wydaje się postępować nawet wśród ludzi nauki, kultury i wiary. Kilka wiodących postaci w świecie świeckim i religijnym mówi teraz bez słowa o kryzysie naszej cywilizacji. Kardynał Ruini, wyraźnie stwierdza, że ​​„zagrożone jest samo przetrwanie cywilizacji zachodniej opartej na jej chrześcijańskiej tożsamości” i dodaje, że „Zachód jest zagubiony i zagrożony śmiercią”, wzywając do ożywienia Chrześcijańskiej tożsamości bo tylko w ten sposób „można uniknąć dekadencji naszej cywilizacji”.

Wierzący, choć ożywieni tą niewzruszoną nadzieją opartą na wierze w Boga, obserwując to, co dzieje się dzisiaj w świecie, czasami czują się zagubieni, przytłoczeni niemożnością zrozumienia boskich zamiarów, przerażeni pozornym dystansem Boga od problemów ludzkich. A potem ponownie pojawia się fatalne i wieczne pytanie: dlaczego Bóg na to pozwala? Dlaczego nie interweniuje na rzecz ludzkości tak dotkniętej tyloma tragicznymi złami?

Powaga i wyjątkowy charakter niektórych wydarzeń, które nigdy wcześniej nie miały miejsca w ludzkiej pamięci, każą nam dzisiaj zadać sobie pytanie, czy nie osiągnęliśmy kluczowego punktu w historii ludzkości. Wydaje się, że wydarzenia stają się coraz bardziej dramatyczne, a zło czasami wydaje się triumfować nad dobrem. Czasami można odnieść wrażenie, że w tej chwili Szatan jest lalkarzem ludzkości … Zadanie takiego pytania może na pierwszy rzut oka wydawać się przesadą, prowokacją, ale istnieją dobre powody, by sądzić, że tak nie jest. , powody, które postaramy się zilustrować w świetle prywatnych objawień teraźniejszości i przeszłości w porównaniu z faktami naszych czasów.

W Medziugorju 1 stycznia 2001 r. (Pierwszy dzień trzeciego tysiąclecia!) W szczególnym objawieniu wizjonerce Marii Królowa Pokoju powiedziała:

„Chciałam cię tu dziś wieczorem w szczególny sposób. W szczególny sposób teraz, kiedy Szatan jest wolny od łańcuchów …”

To przesłanie Matki Bożej pomaga nam zrozumieć czas, w którym żyjemy, czas, w którym książę ciemności może swobodnie działać, dziś bardziej niż w jakimkolwiek innym historycznym momencie, całą swą uwodzicielską władzą nad ludźmi. W tym czasie Szatan rozpoczyna swój ekstremalny atak na Kościół i ludzkość. W pewnym sensie to my, ludzie, trzymamy go z dala od naszych łańcuchów, z dystansem od Boga i odrzuceniem Jego Prawa. Gdybyśmy wszyscy wrócili do Boga, nie miałby tej wielkiej wolności działania!

11 września bez wątpienia obudził uśpione sumienie wielu. Wiele osób po ataku na Bliźniacze Wieże zdało sobie sprawę, że prawdopodobnie osiągnęliśmy kulminacyjny i decydujący moment bitwy między dobrem a złem, która charakteryzowała całą najnowszą historię. U zarania trzeciego tysiąclecia zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy u szczytu tej duchowej bitwy, która toczy się przez cały XX wiek. Już papież Leon XIII z boskiej łaski dostrzegł to niebezpieczeństwo. W 1884 r., Odprawiając Mszę św., Miał wizję przyszłości Kościoła. Był to dialog między Naszym Panem a Szatanem, w którym ten z dumą potwierdził, że może zniszczyć Kościół i poprosił o 100 lat i większą władzę nad tymi, którzy oddali się jego służbie. Jezus zgodził się na prośby szatana i udzielił mu około stulecia, w którym będzie mógł swobodnie korzystać z mocy, o którą prosi.

Dokładnie sto lat później, w 1982 r., Matka Boża w Medjugorje potwierdziła znaczenie tej wizji:

„… musicie wiedzieć, że Szatan istnieje; pewnego dnia stawił się przed tronem Boga i poprosił o pozwolenie na kuszenie Kościoła przez pewien okres. Bóg pozwolił mu przetestować go przez stulecie przez moc diabła, ale gdy tajemnice, które zostały wam powierzone, zostaną osiągnięte, jego moc zostanie zniszczona. Już teraz zaczyna tracić moc i staje się agresywny: niszczy małżeństwa, budzi niezgodę między kapłanami, tworzy obsesje, zabójstwa. Musisz się bronić modlitwą i postem, a przede wszystkim modlitwą wspólnotową. Zabierz ze sobą błogosławione symbole. Umieść je w swoich domach, wznów korzystanie z błogosławionej wody ”. 

Rzeczywiście nie można zaprzeczyć, że cały XX wiek był pod szkodliwym wpływem szatana. Mając swą wolność, Wróg rozpętał całą swoją nienawiść nie tylko przeciwko Kościołowi, ale przeciwko całej ludzkości, a uwodząc umysły i serca narodów, poparł najbardziej okrutne wojny, jakie ludzkość kiedykolwiek stoczyła w całej swojej historii. Szatan był w stanie działać z wielką swobodą, ponieważ ludzie dali mu szansę, pozostawili mu wolność. Człowiek z samej swojej natury doprowadził do chęci domniemania siebie, a w czasach, w których twierdzi, że tworzy „nowy świat bez Boga”, tylko z własnej siły (jak powiedziała Matka Boża w Medjugorje 25.01.1997 r. ), Pan chce, abyśmy zrozumieli bezsensowność i konsekwencje tego sposobu myślenia. Pozwoliło nam to zatruć się trującymi owocami szatana, którymi nasze społeczeństwo żywiło się od dziesięcioleci. Aby uleczyć ślepotę ludzkości, która, twierdząc, że nie ma Stwórcy, wpadła z własnej woli w szpony Złego, Pan pozwolił jej doświadczyć gorzkiej nienawiści Szatana. W swojej nieskończonej mądrości Bóg pozwolił nam to wszystko zrozumieć, że bez Niego nie ma ucieczki ani zbawienia. Pozwolił na to, ponieważ doświadczając na własnej skórze poczucie bezradności, niepokoju i rozpaczy, które nieuchronnie przynosi zniewolenie Złego, odzyskaliśmy pokorę, zdaliśmy sobie sprawę, że bez Boga jesteśmy mniej niż nic i bez Jego pomocy nie mamy obrony przed pułapkami wroga. Ale przede wszystkim Bóg pozwolił na to wszystko, ponieważ szanuje naszą wolność. Dzięki naszej wolności możemy „decydować o Bogu” (jest to wyraz Matki Bożej z przesłania w Medzjugorje z 25.06.1990) – przyjmując go za Ojca i Pana świata i bezwarunkowo przestrzegając Jego Prawa – a tym samym ograniczając Szatana w jego możliwościach działania. Lub możemy go odrzucić, dając w ten sposób wrogowi jeszcze więcej mocy.

Wiele dzisiejszego zła jest zatem wynikiem odrzucenia Boga jako Ojca, odmowy, która ma swoje korzenie w Oświeceniu oraz w wielu filozofiach i ideologiach, które z niego wynikły. René Laurentin mówi o „zabójstwie Boga”:

„Naukowcy i reformatorzy społeczni w XIX wieku dokonali morderstwa w bardziej radykalny sposób: Bóg jest subiektywnym duchem, a ten duch miażdży człowieka , powtarzali na różne sposoby. Bóg tłumi naukę. Blokuje bunt biednych, wiąże człowieka z moralnością i strachem. Śmierć Boga będzie absolutnym wyzwoleniem. Triumf nauki rozproszy iluzję i przyniesie ze sobą wszystko, czego ludzie oczekują od Boga: postęp, sprawiedliwość, pokój, braterstwo, porzucenie krucjat i inkwizycji. […]
Nasze społeczeństwo zabiło Boga, który nie ma w nim miejsca. Stopniowo znikał ze sfery społecznej i instytucjonalnej. Człowiek czuje się wolny od Boga, ale nie od siebie. Ani z grzechu. Śmierć Boga nie daje życia wolnemu człowiekowi, ale byt, który jest ofiarą jego dzikich i szalonych popędów. To przemoc, narkotyki, nieporządek. Dziś te trujące kwiaty rozmnażają się. Wojny etniczne wybuchają w Afryce, Europie i innych krajach. Różne mafie podważają porządek, bezpieczeństwo, społeczeństwo, pokój. Wyzwolenie seksualne zastąpiło miłość i rodzinę erotyzmem, i obficie nas doświadczyło AIDS. Te same sukcesy techniki często czyniły człowieka niewolnikiem jego narzędzi, które z czasem zniewolą i zniszczą ludzkość. Nie zostańmy uczniami czarnoksiężnika! ”

Wielkie tragedie XX wieku nie były pożądane przez Boga, ale pozwolił na nie, ponieważ, jak powiedział św. Augustyn: Bóg nie czyni zła, ale pozwala, aby nie doszło do najgorszego zła.

Aby użyć nieco niepopularnej koncepcji w dzisiejszej kulturze, można powiedzieć, że ludzkość została „ukarana”.

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan, Znaki czasu | Otagowane: , , | 58 Komentarzy »

Czy papież i biskupi uratują nas przed nadchodzącą karą?

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 listopada 2019

Pięćdziesiąt lat temu, jeśli powiedzielibyście katolikom, że „kardynałowie będą sprzeciwiać się kardynałom, a biskupi – biskupom” w Kościele katolickim, niewielu by w to uwierzyło. Teraz stało się prawdą . Biskupi i kardynałowie kwestionują nauki prowadzone od początku Kościoła. Co jeszcze trudniejsze do uwierzenia, wszystko to zostało przepowiedziane w dwóch osobnych objawieniach maryjnych. Jednym z nich jest słynne objawienie w Fatimie trojgu pasterzom, Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie, w 1917 r. W Fatimie w Portugalii, a drugie objawienie siostrze Agnes Sasagawa w Akicie w Japonii w 1973 r.

Możemy ufać obu objawieniom. Wszyscy papieże od Piusa XII przyjęli orędzie Matki Bożej Fatimskiej. Przesłanie skierowane do siostry Agnes jest takie samo jak to, które zostało przekazane trójce dzieci z Fatimy. Zostało to zweryfikowane przez kardynała Ratzingera, szefa Kongregacji Nauki Wiary, kiedy spotkał się z biskupem Johnem Ito, ordynariuszem siostry Agnes. Chociaż kardynał Ratzinger oficjalnie nie zatwierdził orędzi Matki Bożej w Akicie (zajęłoby to lata), „nie sprzeciwił się listowi pasterskiemu, który napisał biskup Ito w 1984 r.”, Który stwierdził o Akicie, że „To jest przesłanie fatimskie. ”Jest to bardzo ważne, ponieważ kardynał Ratzinger, przyszły Benedykt XVI, znał treść przesłania fatimskiego, w tym słynną Trzecią Tajemnicę. Gdyby przesłanie z Akity nie było tym samym, co przesłanie z Fatimy, kardynał sprzeciwiłby się opublikowaniu go przez biskupa Ito jako takiego.

Matka Boża Fatimska powiedziała, że ​​katolicy muszą odmawiać codziennie Różaniec i odprawiać pokutę, aby ludzie przestali obrażać Boga. Matka Boża powiedziała małej Hiacyncie, że „grzechy ciała” były najczęstszymi grzechami popełnianymi przez ludzi prowadzących ich na wieczną karę . Jeśli Bóg został obrażony tymi grzechami w 1917 r., O ile bardziej dzisiaj jest obrażony? W 1917 r. Można śmiało powiedzieć, że „grzechy ciała” były uważane za zachowania dewiacyjne , ale dziś sytuacja jest znacznie gorsza, ponieważ grzechy te, w tym pornografię, masturbację, antykoncepcję, wszeteczeństwo, cudzołóstwo i sodomię, są uważane za normalne zachowanie . I aborcja, często wykonywana w celu ukrycia „grzechów ciała”, była uważana za rzadką w 1917 r., Ale tylko od 1980 r do dziś światowa liczba poronionych dzieci wynosi 1,5 miliarda . Chodzi o to, że ludzkość nie tylko odmówiła skruchy za „grzechy ciała”, ale nawet podwoiła ilość tych grzechów, rozszerzając je zarówno pod względem rodzaju, jak i liczby wykładniczej.

Matka Boża ostrzegała przed okropnymi wydarzeniami, jeśli ludzie nie będą żałować za te grzechy. Biskupi przeciwni biskupom i kardynałowie przeciwni kardynałom to dopiero początek. Zarówno w Fatimie, jak i w Akicie, ostrzeżenie brzmi: jeśli naczelni władcy świata i Kościoła nie przeciwstawią się temu złu, Bóg dopuści karę, w której „miliony milionów umrą z godziny na godzinę” i „zmiecie wielką część ludzkości. ”Może się to wydawać surowe i ekstremalne, ale jest to jedynie nowoczesne zastosowanie Pisma Świętego, w którym św. Paweł naucza w Rzymie. 1: 18–32 i Ef. 5: 3-6, że „gniew Boży” wylewa się na tych, którzy praktykują „nienaturalne stosunki seksualne” i „nieczystość”.

Co zatem czeka świat i Kościół?

Znaki czasu

Chociaż nie powinniśmy lekkomyślnie szukać znaków od Boga, zwołując Sobór Watykański II w Humanae Salutis, papież św. Jan XXIII odniósł się do Pisma Świętego, twierdząc, że mądrze jest czytać „znaki czasu” (Mt 16: 3). W końcu, jeśli Bóg da nam znak, mogą wystąpić poważne konsekwencje, jeśli go nie rozpoznamy i nie posłuchamy. Jakie zatem są „znaki czasu” w drugiej dekadzie trzeciego tysiąclecia?

Dzień roku , 13 października, w tajemniczy sposób łączy kilka wydarzeń z przeszłości i przyszłości.

Przede wszystkim 13 października 1884 r. Papież Leon XIII otrzymał wiadomość po Komunii świętej. Usłyszał w tym miejscu dialog między Bogiem a Szatanem, przypominający dialog między Bogiem a Szatanem, znaleziony w Księdze Hioba 1: 6-12. Podczas tego dialogu papież Leon XIII usłyszał głos szatana rzucającego wyzwanie Bogu, mówiąc, że może zniszczyć Kościół, jeśli będzie miał na to 100 lat i moc. Bóg pozwolił Szatanowi na 100 lat i moc. Po tym papież Leon XIII skomponował słynną modlitwę do św. Michała Archanioła, aby pokonać szatana.

Szatan rozpoczął atak 13 października 1917 r. Rewolucją bolszewicką i ateistycznym komunizmem. Możemy wskazać tę datę, ponieważ lata później Leon Trocki otworzył swój „ List Prinkipo ”, mówiąc, że „wciąż izolowana rewolucja październikowa kończy swój piętnasty rok” i datował ten list 13 października 1932 r .

Jednak tego samego dnia, co początek rewolucji bolszewickiej, 13 października 1917 r. , Matka Boża pojawiła się w Fatimie, aby ostrzec Kościół przed planem szatana. Powiedziała, że ​​jeśli Kościół i przywódcy narodów nie przeciwstawią się grzechom ciała i złu rozprzestrzenianemu przez Rosję, wiele narodów zostanie unicestwionych, a wiele dusz pójdzie na wieczną karę. Aby przekonać ludzi, że jej przesłaniu można zaufać, Bóg uczynił znak w Fatimie, słynny cud słońca .

Następnie, 13 października 1973 r. Matka Boża objawiła się siostrze Agnes Sasagawa. W latach 70 odrzucenie tradycyjnej moralności szybko stało się normą. W 1973 r Aborcja została zatwierdzona jako konstytucyjne „prawo” w Stanach Zjednoczonych. Najwyraźniej ludzkość zignorowała ostrzeżenie fatimskie. Tak więc Matka Boża po raz kolejny interweniowała, aby raz jeszcze podkreślić konieczność posłuszeństwa Bogu, inaczej świat zostanie ukarany. Podczas tego objawienia posąg w kaplicy, w którym modliła się Siostra Agnes, wylał łzy 101 razy z powodu ogromnej liczby dusz idących na wieczną karę. Przesłanie polegało na odmawianiu różańca i pokucie, aby dusze nie poszły na wieczną karę.

Pytanie brzmi: dlaczego hierarchia Kościoła nie reaguje silniej na te wyraźne ostrzeżenia od Boga przez Matkę Bożą, zwłaszcza że liczba ludzi dokonujących aborcji i grzechów cielesnych wcale się nie zmniejsza.

Kolejne pytanie: czy te znaczniki „październik”,  „13 ”są ważne, to czyż nie powinien być koniec 100-letniego okresu przyznanego Szatanowi na zniszczenie Kościoła 13 października 2018 r. ?

W ten sposób odpowiedziałbym na to pytanie. Chociaż jest to spekulacyjne, myślę, że należy zauważyć, że jeden z tych lat w tym 100-letnim okresie był Nadzwyczajnym Jubileuszem Miłosierdzia . Był to rzymsko-katolicki okres modlitwy, który rozpoczął się  8 grudnia 2015 r w Święto Niepokalanego Poczęcia, do 20 listopada 2016 r w Święto Chrystusa Króla w celu uzyskania Miłosierdzia Bożego. Papież Franciszek miał nadzieję, że w tym „niezwykłym czasie łaski” „powierzymy życie Kościoła, całej ludzkości i całego kosmosu Panowaniu Chrystusa, prosząc go, aby wylał na nas swoje miłosierdzie jak poranna rosa”. W rzeczywistości, chociaż każdy Święty Rok Jubileuszu związany jest z uzyskaniem Miłosierdzia Bożego w taki czy inny sposób, był to jedyny Rok Święty, który został wyraźnie nazwany „Nadzwyczajnym Jubileuszem Miłosierdzia”, odkąd papież Bonifacy VIII zainaugurował Święte Lata Jubileuszu w latach1300-tych. Najwyraźniej „ jest„ innowacyjny ” , ponieważ nigdy wcześniej nie obchodzono Roku Jubileuszowego poświęconego„ miłosierdziu ”. Jest to więc niespotykane. ”

Innymi słowy, Bóg opóźnił karę za grzechy, aby rozszerzyć swoje miłosierdzie. Jedną z interpretacji jest to, że wierni otrzymali Rok Miłosierdzia dodany do 100, w którym odpokutowali za swoje grzechy, zanim Bóg ześle karę, aby powstrzymać zło na świecie. Ale to oznacza również, że Szatan będzie miał jeszcze rok – 101 lat – na próbę zniszczenia Kościoła, zanim Bóg zatrzyma jego panowanie.

To prowadzi nas do nowego terminu 100 lat władzy Szatana – zbliża się 13 października 2019 r.

Chociaż istnieją inne dobre wyjaśnienia 101 razy , gdy posąg Matki Bożej ronił łzy, które nie są sprzeczne z powyższą interpretacją, powyższa interpretacja wydaje się najbardziej prawdopodobnym znaczeniem odnoszącym się do 13 października, dlatego że figura Matki Bożej w Akicie roniła łzy 101 razy podczas jej objawień  siostrze Agnes Sasagawa. Czy to możliwe, że Matka Boża wylewa łzy każdego roku, że grzechy popełniane, a tak wiele dusz pójdzie na wieczną karę?

 

Zgodnie z tą interpretacją, jeśli przywódcy Kościoła i narodów nie przeciwstawią się tym „grzechom ciała” do 13 października 2019 r to Po 13 października 2019 r. , Bóg powstrzyma Szatana karą, która doprowadzi ludzkość na kolana, to dobre i złe wieści. Chociaż przesłanie Matki Bożej mówi, że wielu nie przeżyje kary, ci, którzy to uczynią, będą ponownie czcić Boga zgodnie z Jego zamiarem, a Niepokalane Serce Matki Bożej zatriumfuje i zapanuje pokój.

Na razie musimy odmawiać różaniec i odprawiać pokutę, aby papież i biskupi publicznie i zdecydowanie przeciwstawili się „grzechom ciała” z nazwy, które są tak powszechne w całym naszym społeczeństwie. Jeśli to zrobią, być może ludzkość obudzi się i zacznie pokutować, a my wszyscy unikniemy surowej kary.

———————
Jeśli chodzi o wpisy z kategorii „Koniec czasów” pozostało mi jeszcze około 8 wpisów bardzo ciekawych. Jest jeden problem, zatrzymałem się i nie jestem w stanie opracować by w miarę brzmiało to poprawnie w języku polskim. Są bardzo trudne zwroty i już od tygodnia codziennie zabieram się za kolejny wpis i poddaje się. Straciłem natchnienie Ducha.
Jeśli jest to dla was bardzo ważne i czekacie na te wpisy to mogę je wstawić  przetłumaczone translatorem.

Posted in Fatima, Matka Boża, Różaniec, Szatan, Warto wiedzieć, Znaki czasu | Otagowane: , , , | 81 Komentarzy »

Z głodu jedli mięso ze świeżych zwłok. Wstrząsające świadectwo człowieka,który przeżył Katyń!

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 września 2019

23 marca 1992 r. w lubelskiej prokuraturze przeprowadziłem jedno z najważniejszych przesłuchań w moim życiu – Stefana B., polskiego żołnierza, który uciekł sowieckim siepaczom z Katynia. Czując zbliżającą się śmierć, chciał on zostawić po sobie relację dotyczącą tej zbrodni. Udało mu się niemal w ostatnim momencie. Pozostałe cztery przesłuchania (ostatnie miało miejsce 13 kwietnia 1992 r.) odbyły się w mieszkaniu Stefana B. w Kraśniku. Był wówczas bardzo ciężko chory i nie mógł już nawet chodzić o własnych siłach.

Sprawą zajmowałem się jako prokurator w Ministerstwie Sprawiedliwości delegowany do Prokuratury Wojewódzkiej w Lublinie. Przed rozpoczęciem czynności Stefan B. ze smutkiem poinformował mnie, że jestem pierwszą osobą, która zechciała go wysłuchać. Wcześniejsze pisma do prezydenta Lecha Wałęsy, premiera Tadeusza Mazowieckiego i do Prokuratora Generalnego pozostały bez odpowiedzi.

To nie będzie miła opowieść, ale posłuchajcie tej historii.

Zamęczeni w drodze

Stefan B. do wojska poszedł w 1938 r. Służył w VII Pułku Piechoty w Chełmie, którego dowódcą był płk Władysław Muzyka. W czerwcu 1939 r. po ukończeniu szkoły podoficerskiej dostał awans na stopień kaprala. 18 sierpnia 1939 r. pułk otrzymał rozkaz wyjazdu do miejscowości Sarny, na granicy wschodniej. Stefan B. dostał przydział do miejscowości Małyńsk na samej granicy. W dniu agresji sowieckiej, 17 września 1939 r., przyszedł rozkaz wycofania się na zachód do Antoniówki, skąd pułk wymaszerował w kierunku miejscowości Szack. Sowieci postawili ultimatum, że żołnierze polscy mają poddać się do wyznaczonego przez nich terminu, a jeżeli nie złożą broni, to oni rozpoczynają z nimi wojnę. Polscy dowódcy zdecydowali, że wojsko polskie poddawać się nie będzie. W ślad za tym w pierwszym rzucie poszło natarcie sowieckich czołgów, które zostało odparte, podobnie jak późniejszy atak bolszewickiej kawalerii. Kontrofensywa Polaków zakończyła się sukcesem. Szack został zdobyty. Uzupełniono zaopatrzenie w żywność, broń i konie pozostawione przez uciekających w popłochu Sowietów. Wojska polskie wyszły z Szacka, kierując się do rzeki Bug. Stefan B. z kilkunastoma innymi żołnierzami otrzymał rozkaz ubezpieczania odwrotu sił polskich od wschodu. Kiedy byli w wąwozie, zostali zaskoczeni przez liczny oddział Sowietów. Ci najpierw zastrzelili polskiego dowódcę, a potem wzięli do niewoli jego żołnierzy, w tym Stefana B. Polaków przetransportowano do Antonówki, gdzie zostali połączeni z inną grupą polskich jeńców i załadowani do wagonów towarowych.

Po pięciodniowej podróży pociąg zatrzymał się w jakiejś miejscowości w Rosji. Ludzi przeładowano z wagonów do dużych pomieszczeń magazynowych, które i tak nie mogły wszystkich pomieścić. Upychano ich więc na siłę kolbami karabinów. Był taki tłok, że jeden chodził po drugim. Nie dawano im jeść ani pić, przetrzymując w tych warunkach przez tydzień. Słabsi zaczęli umierać. Ludzie zaczęli puchnąć. Trupów w ogóle nie wynoszono. Żywi byli skazani na przebywanie z trupami. W portkach miało się wszystko, nie było gdzie oddawać kału ani moczu. Ósmego dnia Sowieci otworzyli barak i nakarmili ich kartoflami, nawet obranymi. Ludzie po ich zjedzeniu dostawali skrętu kiszek na skutek przegłodzenia. Umarła na skutek tego około jedna trzecia obecnych w baraku. Umierający strasznie wrzeszczeli z bólu. Sowieci zrobili zbiórkę osób, które pozostały przy życiu po zjedzeniu kartofli. Kto był żywy, lecz nie miał siły podnieść się, był zabijany.

Z tych, którzy przeżyli i byli w stanie ustać na nogach, utworzono kolumny i pognano w kierunku jakiegoś dworca kolejowego. Zajęło to około doby. Marsz był bez przerwy. Kto nie wytrzymywał, był zabijany strzałem z pistoletu w tył głowy. Stefan B. widział, jak zastrzelono wówczas kilkunastu polskich jeńców. W czasie marszu ludzie sami też umierali z wyczerpania i głodu. Kiedy dotarli do dworca, ogłoszono postój, który trwał więcej jak dobę. Rozdawano suchary, czarną kawę i herbatę z pokrzyw. Jeńcy spali, kładąc się na ziemi, gdzie kto mógł. Postój trwał dłużej niż dobę, potem znów zaczęli ich gnać. Cały czas ludzie umierali lub byli zabijani, słabnących bito. Marsz ten trwał ponad dwa tygodnie. Bywało, że ludność miejscowości, które mijali, dawała im placki, gotowaną wodę. Strażnicy rosyjscy przymykali na to oczy. W trakcie marszu do ich kolumny dołączały inne grupy jeńców. Cała kolumna marszowa po uformowaniu liczyła kilka tysięcy osób, ani w jedną, ani w drugą stronę nie było widać jej końca. Pomimo że wśród maszerujących byli lekarze, nie pozwolono im udzielać pomocy potrzebującym. Strategia Sowietów była obliczona na wykończenie Polaków.

Przesłuchania i selekcja

W ten sposób i w tych warunkach zostali dognani do Kozielska. Tu rozlokowano ich w wojskowych koszarach i w pomieszczeniach pobliskiego kołchozu. Dostali do zjedzenia obrane kartofle, jakiś sos, czarny chleb i kawę zbożową. Nie mieli łóżek, spali gdzie kto mógł. Na ziemi i słomie. Jeszcze w czasie marszu Stefan B. nawiązał bliższą znajomość z porucznikami B. i O. oraz z kapralem D. Ich imion świadek nie zapamiętał. I tu, w Kozielsku, trzymali się razem. Ulokowali się w koszarach w jakimś korytarzu, długim i szerokim. Spali głowa przy głowie.

Po kilkunastu godzinach odpoczynku Sowieci zaczęli ciągać jeńców polskich na przesłuchania, każdy musiał przez nie przejść. Prowadzono je jednocześnie w dużej sali, nie było wydzielonych na ten cel odrębnych pomieszczeń. Pierwsze przesłuchanie trwało do godziny i miało charakter wstępny; wypytywano o wszelkie dane osobowe, dotyczące również całej rodziny, w tym zawód, wykonywane zajęcie, miejsce pracy, majątek. W trakcie drugiego przesłuchania, które trwało również do godziny, prowadzonego przez innego oficera, pytano o to samo i konfrontowano składane zeznania z tymi złożonymi za pierwszym razem, czy się zgadzają. Trzecie przesłuchanie i trzeci z kolei oficer. Wypytywał tym razem bardzo szczegółowo o wszystko, począwszy od kołyski. Trwało to przez kilka ładnych godzin. I tu Stefan B. podpadł. Powiedział, że jego ojciec służył w armii carskiej, a potem na wezwanie Józefa Piłsudskiego zaciągnął się do polskiej armii. To się wyraźnie nie spodobało przesłuchującemu. Stefan B. widział, jak oficer przemieścił jego papiery do dokumentacji jeńców najgorszej kategorii. Tak samo zakwalifikowani zostali porucznicy O. i B. oraz kapral D.

W Kozielsku jeńcom podawano posiłki nieregularnie, jak dostali jeść raz dziennie, to było dobrze. Wciąż to samo: kartofle, czarny chleb, kawa zbożowa. Nie trzymano ich bezpośrednio pod strażą, mogli poruszać się po terenie koszar otoczonym przez sowieckie wojsko. Okoliczna ludność rosyjska przynosiła im za przyzwoleniem strażników produkty żywnościowe, w tym owoce i placki „prażniki”.

Pobyt w koszarach w Kozielsku trwał około dwóch tygodni. Zakończył się w listopadzie 1939 r., po przesłuchaniach, apelem wszystkich pozostałych przy życiu Polaków z grupy, w której przygnany został Stefan B. Oficer sowiecki wyczytywał na placu nazwiska jeńców, którzy ustawiali się w miejscach przydzielonych dla danej kategorii osób. Część z nich skierowano do obozów w Starobielsku i Ostaszkowie. Utworzono też grupę jeńców wytypowanych do wydania Niemcom.

Przeznaczeni na śmierć

Stefana B. i trzech jego kolegów zakwalifikowano do czwartej, najgorszej kategorii z przeznaczeniem do obozu śmierci. Łącznie, jak podaje świadek, znalazło się w niej około 2 tys. osób. Jeńców tych zagnano na stację kolejową w Kozielsku i w nocy załadowano do wagonów kolejowych, nie informując, do jakiej miejscowości są wywożeni. Wagony były kryte, miały pozalepiane papierami od zewnątrz szpary między deskami. Wypełniono je ludźmi do granic możliwości. Pociąg raz stawał, raz jechał. Jazda trwała do następnego dnia rano. Na stacji docelowej do wagonów podjeżdżały kryte plandeką samochody ciężarowe, stając tak blisko, że bezpośrednio z wagonu jeńcy wchodzili na skrzynię pojazdu. Sowieci zadbali o to, aby jeńcy nie widzieli, co znajduje się na zewnątrz. Do miejsca przeznaczenia wieziono ich powoli około 20 minut.

Po wyładowaniu świadek zobaczył, że znajduje się na terenie płaskim porośniętym lasem, który jest ogrodzony drutami. Stał tam jeden duży barak. Ogrodzenie składało się z trzech rzędów drutu z dwoma bramami. Środkowy rząd na metalowych słupkach znajdował się pod napięciem. Świadek widział na drutach martwe zwierzęta leśne porażone prądem. Na zewnątrz ogrodzenia chodzili sowieccy strażnicy. Na ogromnych drzewach znajdowały się specjalne stanowiska wartownicze wyposażone w broń maszynową. Na terenie tym były wykopane między drzewami długie ciągi dołów głębokich na jakieś 2 m. Doły były przykryte legarami, na których położono gałęzie przysypane ziemią. W części dołów poumieszczani byli polscy jeńcy. Świadka „zakwaterowano” w dole nr 11, skąd – tak jak pozostałym – zabroniono mu wychodzić na zewnątrz. Nie dano im nawet słomy, spali na gołej ziemi. Posiłek w postaci paru kartofli z przemarzniętą kapustą wymieszanych w ciepłej wodzie dostali dopiero drugiego dnia po umieszczeniu w obozie śmierci. Wszyscy byli tak głodni, że w zapamiętaniu jeden drugiego gryzł. Człowiek człowieka chciał zjadać. Ludzie obgryzali korę z brzeziny i to tak wysoko, dokąd można było sięgnąć zębami. Potrzeby fizjologiczne załatwiali gdzie się dało. Ci, którzy nie mieli siły wywlec się z dołu, robili w spodnie lub obok siebie. Chodzili pobrudzeni kałem, wciąż cierpiąc na rozwolnienie na skutek głodu i tego, co byli zmuszeni jeść.

W obozie śmierci jeńcy byli zatrudniani przy różnych robotach. Jedno sprzątali teren z ludzkich odchodów i innych zanieczyszczeń, inni przygotowywali posiłki z przemarzniętych kartofli i kapusty. Świadka zatrudniono przy łamaniu gałęzi na posłania dla ludzi w dołach. Ci, którzy w związku z pracami wychodzili poza teren obozu, mówili, że dalej za drutami też stoją baraki.

Po tygodniu od umieszczenia w obozie jeńców wywoływano na tzw. badania w grupkach po czterech. Stefana B. i trzech jego towarzyszy umieszczono każdego w osobnym pomieszczeniu. Dwóch Sowietów spisywało w sposób dogłębny wszelkie dane osobowe dotyczące Stefana B. Trzeci oficer kazał mu rozbierać się do naga i o nic nie pytając, zaprowadził do czwartego pomieszczenia. Oficer w tym pomieszczeniu od razu zaczął krzyczeć na Stefana B., że on kłamie. Został zakuty w kajdanki i zaprowadzony do kolejnego pomieszczenia, do którego była doprowadzona woda ze strumienia, wypełniająca znajdujący się tam głęboki dół. Krzyczano na niego: „Ty burżuju, kłamiesz!”, po czym zawieszono go na rękach za nałożone na nie kajdanki, na haku wbitym w ścianę baraku, w taki sposób, że nie dostawał stopami do podłoża. Zaczęto krzyczeć na niego, żeby się przyznał, lecz on nie wiedział, do czego, o czym im mówił. Wtedy dwóch strażników zaczęło go bić na przemian jak cepami grubymi, długimi pałami obleczonymi w gumę po plecach, pośladkach i nogach. Z bólu siusiał i oddawał kał. Bito go do utraty przytomności, po czym zanurzono w dole z wodą. Po oprzytomnieniu wyrzucili go nago za drzwi, a za nim ubranie, które wcześniej dokładnie przejrzeli, zabierając wszystko, co miało jakąś wartość. Ludzie mieli w ubraniach wszytą biżuterię, pieniądze, odznaki, jakieś pamiątki.

Świadka brano dwa razy na takie „badania”, niektórych i po trzy razy. Bili ludzi na terenie obozu pięściami, kolbami karabinów, kopali. Do świąt Bożego Narodzenia 1939 r. jeszcze nie strzelali, prowadząc tylko te „badania” i grabież. W ich trakcie były częste przypadki zgonów. Trupy wyrzucano za drzwi baraku, skąd były wynoszone przez jeńców do dołów. Zdaniem świadka straciło w ten sposób życie ok. 5 proc. (co 20. osoba) stanu osobowego obozu. Poza tym ludzie umierali z wycieńczenia, z powodu różnych chorób.

Świąteczna masakra

W wigilię Bożego Narodzenia 1939 r. polscy oficerowie na polecenie Sowietów zrobili ogólną zbiórkę całego obozu. Wszyscy wyleźli z dołów, kto mógł i kto nie mógł. Sowieci wydali Polakom rozkaz kopania dołów. Wysoki rangą polski oficer w imieniu pozostałych odmówił jego wykonania. Powiedział, że są wielkie święta i w tych dniach on ani jego ludzie kopać dołów nie będą. Zaznaczył, że mogą do tych robót przystąpić po świętach. Sowieci odpowiedzieli, że jak tak, to oni nas wystrzelają, „nie budiesz kopat, to pomrosz”. Nikt z Polaków ich rozkazu nie wykonał.

Były to jeszcze godziny przedpołudniowe. Sowieci rozkazali zdjąć legary z dołów, z których odsłonięto cztery. Kazali następnie stawać jeńcom na skraju dołów. Oficerowie polscy wydali rozkaz śpiewania nabożnych pieśni. Śpiewano Boże coś Polskę, Serdeczna Matko, hymn Polski. Sowieci najpierw zaczęli zabijać oficerów, strzelając im w tył głowy prawie z przystawienia. Niektórzy z Polaków nie wytrzymywali i rzucali się z gołymi rękami na ruskich albo uciekali na druty ogrodzenia. Byli wtedy wybijani jak kaczki. Zabici wpadali do dołów albo byli doń wpychani. Ze strachu, nerwów, żalu nawet żywi skakali do dołów. Było straszną rzeczą czekać spokojnie, aż się dostanie strzał w tył głowy.

Niedługo pod doły podjechały spychacze, które Sowieci ściągnęli na teren obozu. „Spychy”, a było ich kilka, obsługiwane przez Sowietów, brały wszystko, co napotkały, a więc i trupy, i ziemię. Zasypywały doły nierówno. Spod zepchniętej ziemi dochodziły jęki. Jednemu wystawała spod ziemi głowa, innemu noga, tyłek. Po takim zasypaniu ziemia się ruszała. Ci, co wskoczyli do dołów, byli na żywca zasypywani. Polskich jeńców mordowano w ten sposób do późnej nocy. Przerwy robiono tylko po to, żeby zebrać trupy sprzed ogrodzenia i na czas pracy „spychów”. Stefan B. oczekiwał na śmierć, stojąc nad przydzielonym mu dołem nr 11.

Sowieci przestali zabijać Polaków dopiero nad ranem w Boże Narodzenie, kiedy na dworze zaczynała się robić szarówka. Zapełnili trupami i zasypali trzy pierwsze doły od nr 1 do 3. Czwartego nie zdążyli wypełnić. Z powodu zamętu i bałaganu, który wkradł się w ich szeregi, nie zabrano z placu dużej liczby zwłok polskich żołnierzy. Ekipy morderców, które przybyły z zewnątrz, odjechały z terenu obozu. Sowieci odpuścili. Dali jeńcom spokój na cztery – pięć dni. Mogli sobie gotować kartofle i kapustę. Dostali też „kawę” z pokrzyw i pęczak, czyli jęczmienną kaszę. Zwłoki polskich żołnierzy wciąż zalegały na terenie obozu.

Na dzień lub dwa dni przed Nowym Rokiem przyszedł rosyjski oficer i ogłosił przez tubę, aby ci, którzy są kierowcami, zgłosili się do niego do baraku. Na to wezwanie zgłosiło się kilkunastu jeńców, w tym Stefan B., kapral D. oraz porucznicy B. i O., pomimo że spośród nich tylko D. był kierowcą. Sowiet zadawał pytania na temat budowy samochodu, najwyraźniej szukał mechaników. Najwyższą ocenę uzyskał kapral D., któremu Rosjanin ten kazał dobrać sobie spośród obecnych trzech do pomocy, bo będzie trzeba z trzech zdezelowanych samochodów zmontować jeden sprawny. Oczywiście kapral D. wskazał na Stefana B. oraz poruczników B. i O. Sowiet wyjawił im, że samochodem tym trzeba będzie wywieźć poza teren obozu zalegające zwłoki polskich jeńców, które nie zostały zasypane, jak i te, których części wystawały z dołów. Policzono, że do wywiezienia było około 100 zwłok. Dodatkowo trzeba było dodać zwłoki jeńców, którzy w ciągu ostatnich kilku poumierali z zimna i z wycieńczenia, co miało miejsce każdego dnia. Pomimo że był duży mróz, w obozie okropnie cuchnęło. Zamarzała w ustach ślina, zamarzało w nosie, było zimno nie do wytrzymania. Kto się jakoś nie ratował, ten umierał. Jeńcy w dołach spali w kucki, po dwóch, trzech na kupie.

Stefan B. z kolegami, składając samochód, mogli cały ten czas trzymać włączony silnik, dzień i noc. D. wytłumaczył Rosjanom, że jak się go wyłączy, to potem nie odpali, bo poszły wszystkie uszczelki. Benzyny mieli pod dostatkiem. Dzięki temu mogli grzać się przy pracującym silniku. Pod kierownictwem D. samochód składali przez tydzień. Przez ten okres nie spali w dołach, tylko w szoferce. Do dołu nr 11 chodzili tylko na posiłek. Kotły z pożywieniem były koło baraku, gotowali wyznaczeni Polacy. Brali kartofle i kapustę rękami i tak się jadło. Menażka była jedna na stu.

Stefan B., kapral D. oraz porucznicy B. i O., po zmontowaniu samochodu, zwłoki jeńców wywozili ok. 5 km poza teren obozu na miejsce zwane Białym Polem, początkowo dwa, trzy razy dziennie. Pilnowali ich czterej strażnicy. Białe Pole to była duża polana w lesie. Po przewiezieniu tam zwłok kopali doły, w których następnie układali zwłoki, kładąc je warstwami, nawet do sześciu zwłok w jednej warstwie. Potem przysypywali je ziemią. Bywało, że zakopane zwłoki były ruszane przez dzikie zwierzęta. Stopniowo liczba zwłok na terenie obozu malała i wywożono je już tylko raz dziennie. Na skrzynię ciężarówki ładowali również kał i ziemię przesiąkniętą krwią, gdyż od tego też był straszny smród. Trupy jeńców wywozili z terenu obozu przez blisko trzy miesiące. Z głodu, na Białym Polu, około trzech razy w tygodniu wyżynali mięso ze świeżych zwłok z pośladków i łydek. Rozpalali ognisko, piekli na ogniu i zjadali. Razem z nimi mięso to jedli Rosjanie z konwoju, też byli tak wygłodniali. Świadek wzmiankuje, że mięso ludzkie jest w smaku bardzo delikatne. Smakuje mnie więcej tak, jak cielęcina lub sarnina. Mięso wyżynali ze zwłok nożami. Ruscy przymykali oczy i nie zabierali jeńcom noży, bo bez nich trudno sobie wyobrazić przeżycie w tych warunkach. Nożami obdzierało się korę z drzew i lizało się soki jako pożywienie. Nożami ryło się też doły.

Na terenie obozu jeńcy w dołach byli codziennie bici, torturowani i zabijani za najmniejsze nawet przewinienia. Z dołów dochodziły jęki i płacz. Przez trzy miesiące nie było dnia, żeby nie wywozili zwłok z obozu na Białe Pole. Członkowie ruskiej załogi obozu, oficerowie i żołnierze mieszkali gdzieś niedaleko obozu. Do swoich siedzib docierali na piechotę.

Wielka ucieczka

Zwłoki wywozili we czterech do 3 marca 1940 r. Zaczynały się już roztopy. Świadek nigdy nie zapomni tej daty. Tamtego dnia na drodze z obozu na Białe Pole, mniej więcej po przejechaniu dwóch trzecich tej trasy, załadowany zwłokami samochód wpadł w jakieś zagłębienie. W tym czasie w szoferce był kierowca, kapral D. i dwóch Sowietów. Na skrzyni razem ze zwłokami znajdowali się Stefan B., porucznicy B. i O. oraz kolejnych dwóch pilnujących ich Sowietów. Kapral D. próbował wyjechać na przemian w przód i w tył, ale to się nie udawało. W pewnym momencie urwał się wał korbowy i zarył się w ziemię. Samochód został unieruchomiony na dobre. Dwaj Sowieci poszli po pomoc do obozu, a dwóch zostało z nimi czterema. Kiedy tamci się oddalili, wtedy się „rozluźniło”. Jeden z Rosjan, który został, stanął przy drzewie, drugi z nich oparł się o maskę samochodu. Stefan B. i dwaj porucznicy również zeskoczyli ze skrzyni, kiedy trzeba było pchać samochód. Każdy ze strażników był uzbrojony w karabin i pistolet. Polacy porozumieli się na migi. Rosjanina, który stał przy drzewie, nagle chwycił za gardło por. O., a kapral D. za nogi. Jednocześnie tym, który stał przy masce, zajęli się Stefan B. i por. B. Błyskawicznie rozbroili i udusili obu zaskoczonych Sowietów. Zabrali im też plecaki. W sumie mieli cztery plecaki, bo ci Sowieci, którzy poszli do obozu po pomoc, nie zabrali swoich z szoferki. W plecakach były koce, brezentowe pałatki, zapalniczki, kawałki czerstwego chleba. Porucznicy przebrali się w mundury Sowietów.

Następnie wszyscy czterej zaczęli uciekać. Na podstawie położenia słońca wybrali kierunek na zachód, przemieszczając się przez trzy doby bez jedzenia i picia. Świadek nie wie, czy ruszył za nimi pościg. Zatrzymali się i ukryli w stercie zboża. Po zebraniu z pola zboża tego nie sprzątano, tylko rzucono na stertę. Ono, zalegając tak od czasu żniw, zarastało i zasklepiało się. W stercie znajdowały się ubytki, takie wyrwy. Schronili się w tych wyrwach i pozostawali tak przez dwa dni. Po paru dniach po opuszczeniu sterty dokonali rabunku sklepu w jakimś kołchozie. Świadek podaje, że w Rosji, na terenach, przez które uciekali, zwierząt gospodarskich nie zganiano z pól do obór. Chodziły luzem po polach, chowały się po krzakach. Wyłapywali je, piekli na rożnie i w ten sposób żywili się w czasie ucieczki. Uciekali wzdłuż szlaków kolejowych. O kierunku, w którym poruszali się, wnioskowali po ruchu pociągów. Pierwszym miastem, jakie rozpoznali na trasie ucieczki, był Kowel, jednak doń nie wchodzili. Szli więcej nocami. Mieli przygotowany drut na wszelki wypadek. W razie niebezpieczeństwa porucznicy B. i O., przebrani w sowieckie mundury, mieli odrutować ręce Stefanowi B. i kapralowi D., prowadząc ich jako niewolników. Takiej sytuacji na szczęście dla nich nie było. W miarę upływu czasu zazieleniło się, na polach zaczęły rosnąć chwasty i ucieczka stawała się łatwiejsza. Przedostali się na terytorium obecnej Polski. Byli u kresu sił fizycznych. Udało się im uniknąć spotkania z Niemcami. Rozstając się w okolicach Bychawy poprzysięgli sobie nawzajem, że nikomu nie powiedzą, gdzie byli, nawet rodzicom. Ich ucieczka trwała trzy miesiące i siedem dni. Stefan B. wrócił do domu 10 czerwca 1940 r. Ważył 42 kg przy wzroście 170 cm.

W okresie okupacji niemieckiej Stefan B. walczył w szeregach AK. Dopiero po upływie pewnego czasu, analizując napływające informacje, nabrał przekonania, że obóz śmierci, z którego uciekł wraz z trzema kolegami, mieścił się w Katyniu. Do roku 1989 nie powiedział o tym nikomu.

Na koniec przesłuchania świadek zastrzegł, że żadnych opracowań ani publikacji na temat mordu katyńskiego nie czytał i czytać nie chce. Bardzo chciał przekazać rodakom swą niezwykłą wojenną historię. Bał się, że nie zdąży. Pobyt w niewoli ciężko odchorował. Wycięto mu dwie trzecie żołądka, przeszedł trzy zawały serca. Po tym ostatnim nie był w stanie chodzić. Kiedy żegnaliśmy się po ostatnim przesłuchaniu, słabym głosem wyznał mi, że teraz, jak już wszystko powiedział, to będzie mógł spokojnie umrzeć. Wkrótce potem zmarł.

Protokoły z jego zeznaniami przesłałem do ówczesnego Departamentu Prokuratury Ministerstwa Sprawiedliwości w kwietniu 1992 r. Moje zadanie zlecone przez departament sprowadzało się wyłącznie do samego przesłuchania świadka. Do wykonania innych czynności w tej sprawie nie byłem uprawniony. Nie poinformowano mnie, czy przeprowadził je właściwy prokurator i z jakim skutkiem. Nie wiem też, czy relacja Stefana B. została wykorzystana przez historyków. Wiem za to, że dopiero teraz ze swej strony wypełniam jego ostatnią wolę. Bo on to wszystko powiedział nie do mnie, lecz do wszystkich Polaków.

Dwa dni po udanej ucieczce Stefana B. i jego kolegów z obozu śmierci, 5 marca 1940 r., Biuro Polityczne WKP(b) podjęło tajną uchwałę o rozstrzelaniu polskich jeńców wojennych przebywających w sowieckich obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz polskich więźniów przetrzymywanych przez NKWD na obszarze wschodnich województw Rzeczypospolitej. Rozstrzelano co najmniej ok. 22 tys. obywateli polskich, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji.

Posted in Dziwny jest ten świat, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Świadectwa | Otagowane: , , | 58 Komentarzy »

Nagranie egzorcyzmu z Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 sierpnia 2019

W czasie Festiwalu Młodych 5 sierpnia jako naoczny świadek tej sceny. Kobieta zaczęła krzyczeć po włosku. Zwrócili się do niej księża, którzy początkowo byli zdenerwowani, a potem zaczęli się modlić.

 

Posted in Medziugorje, Szatan | Otagowane: , , | 9 Komentarzy »

Koniec czasu – Ohyda spustoszenia

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 czerwca 2019

Propozycja chronologiczna

  • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
  • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
  • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
  • Rok 2021 – Wojna
  • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
  • Rok 2023 – 10 królów
  • Rok 2024 – Antychryst
  • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
  • Rok 2025 – Synod
  • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
  • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
  • Rok 2029 – Ostrzeżenie
  • Rok 2030 – Cud
  • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
  • Rok 2032 – Kara
  • Rok 2032 – Odnowienie świata
  • Rok 2033 – Exodus
  • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
  • Rok 3032 – Gog i Magog
  • Rok 3213 – Koniec świata
  • Nowe niebiańskie Jeruzalem.

Wnioski z tygodnia Daniela i wyodrębnionej z niego osi chronologicznej , analizując szczegółowo znaczenie „ohydy spustoszenia

1) Tydzień Daniela
2) Znaczenie
3) KTO
4) JAK
5) Kiedy
6) Podsumowanie i źródła

Tydzień Daniela

Dn, 9,26-27 – A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec zostanie zgładzony i nie będzie dla niego*… Miasto zaś i świątynia zginie wraz z wodzem, który nadejdzie. Koniec jego nastąpi wśród powodzi, i do końca wojny potrwają zamierzone spustoszenia.Utrwali on przymierze dla wielu przez jeden tydzień. A około połowy tygodnia ustanie ofiara krwawa i ofiara z pokarmów. Na skrzydle zaś świątyni będzie ohyda ziejąca pustką* i przetrwa aż do końca, do czasu ustalonego na spustoszenie”».

Ten tekst biblijny cytuje trzy wydarzenia, które wystąpią w ciągu tygodnia: na początku, w środku i na końcu.

W Księdze Daniela 12,11 prorok mówi: „ A od czasu,  gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, [upłynie] tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni przeminie ”. Dlatego musimy interpretować dni tygodnia Daniela. jako lata.
To proroctwo jest tak jasne i zwięzłe, które nie pozostawia wątpliwości co do jego interpretacji.
Wydarzenia, które będą miały miejsce w tym okresie to:
1. sojusz z wieloma na początku tygodnia.
2. poświęcenie i ofiarowanie odbywa się w połowie tygodnia, a trzecia – kataklizm na końcu.
To jest chronologiczny szkielet, który będziemy studiować. Ale co Biblia mówi nam o każdym z tych trzech wydarzeń? W tym poście przeanalizujemy sukces medium: „sprawi, że poświęcenie się zatrzyma”, co to oznacza?

Ohyda spustoszenia: znaczenie

W Księdze Daniela 12,11 oprócz wyjaśnienia, że ​​7 dni to w rzeczywistości 7 lat, prorok podaje nam więcej informacji o wydarzeniu prorokowanym: jest to wieczna ofiara . W tym momencie my, katolicy, już rozumiemy, że wieczną ofiarą zniesioną będzie Święta Eucharystia . Ale dodaje się drugie wydarzenie, prawdopodobnie związane z pierwszym: « i ohyda  spustoszenia zostanie zainstalowana ».

 

„ Ohyda spustoszenia ” to wyrażenie zbyt abstrakcyjne, aby znać dokładne jego znaczenie. Wszyscy uczeni zgadzają się, że jest to wydarzenie związane z bałwochwalstwem . Można by to podsumować jako „ odrażający akt bałwochwalstwa, który spowoduje spustoszenie (zniszczenie)”.
W Ewangelii Mateusza 24:15 nasz Pan daje nam pewne informacje na temat tajemniczej „ohydy spustoszenia”: będzie ona widoczna w miejscu świętym . Spójrzmy na to, co mówi w liczbie pojedynczej: święte miejsce.
Dawniej świętym miejscem była świątynia jerozolimska , i tu nie ma wątpliwości, ale świątynia została zniszczona w 70 rne . Jaki jest więc odpowiednik świątyni jerozolimskiej w naszych czasach dla katolików?
Dla mnie najświętszym miejscem w moim mieście jest kościół. Ale gdybym musiał wybrać najświętsze miejsce na całym świecie, powiedziałbym, że spośród wszystkich kościołów na świecie najświętszą jest bazylika św. Piotra, rezydencja wikariusza Chrystusa.

Z tego powodu logiczne wydaje się powiązanie świętego miejsca z Watykanem .

W Ewangelii Marka 13,14 otrzymujemy więcej informacji: ohyda spustoszenia uzurpuje miejsce, które do niej nie należy. Według SAR, uzurpowanie oznacza: „ przejąć własność lub prawo, które zgodnie z prawem należy do innego, zwykle za pomocą przemocy ”. Dlatego już określamy ingerencję człowieka w to wydarzenie, to znaczy, że ktoś uzurpuje sobie miejsce święte i spowoduje, że ofiara wieczysta ustanie; to znaczy, że ktoś uzurpuje Watykan i zatrzyma Eucharystię .
Dn.7,25 – Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy* i Prawo, a [święci] będą wydani w jego ręce aż do czasu, czasów i połowy czasu
Ap.11,2 –  Dziedziniec zewnętrzny Świątyni pomiń zupełnie i nie mierz go,
bo został dany poganom, i będą deptać Miasto Święte czterdzieści dwa miesiące.
Ap.20,9 – Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane;
a zstąpił ogień od Boga z nieba  i pochłonął ich.

Te trzy cytaty, które widzimy na obrazie, dają nam kilka wniosków:

  Ohyda spustoszenia obejmuje poddanie świętych wrogowi i deptanie świętego miasta, to znaczy prześladowanie .
Drugie Święte Miejsce = Święte Miasto = Miasto bardzo kochane. Określa rodzaj miejsca, o którym mowa w Mt 24,15 : miasto . Zauważ, że święte miejsce jest zawsze wspomniane w liczbie pojedynczej, jest miastem, a nie kilkoma. Ta relacja między miejscem a miastem wzmacnia hipotezę, że jest to Watykan.

  Ostatnie 3.5 lat są wielokrotnie wspomniane w Piśmie Świętym, są najtrudniejsze i najbardziej prześladowane, czas szczególnego ucisku, dlatego możemy nazwać to Wielkim Uciskiem .

Konkluzje te zbiegają się z analizą, którą zrobiłem we wpisie „ sojusz z wieloma ” na temat obrzydliwości spustoszenia, gdzie już na podstawie Mt 24 stwierdziłem, że wydarzenie to pociąga za sobą prześladowania religijne w czasie  3–5 lat.

Ohyda spustoszenia: KTO

Powiedzieliśmy, że uzurpacja miejsca świętego musi być dokonana przez kogoś. 

Kto to jest?

Ap.16,13 – I ujrzałem wychodzące z paszczy Smoka i z paszczy Bestii,
i z ust Fałszywego Proroka trzy duchy nieczyste jakby ropuchy;

Pojawiają się 3 postacie w Apokalipsie, które są wrogami Boga: Smok, Bestia i fałszywy prorok. Te trzy zawsze wydają się być całkowicie zjednoczone, jak gdyby współpracowały we wspólnym zadaniu walki z Bogiem i obserwowały porządek wyglądu, który ujawnia hierarchiczną relację między nimi, jak zobaczymy teraz.

Ap.20,2 – I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan,
i związał go na tysiąc lat.

Pierwszym z nich jest Smok, który, jak wyjaśniono w Obj.20, 2 , jest Diabłem lub Szatanem, upadłym aniołem. Nie jest zatem istotą ludzką, ale istotą duchową.

Ap.13,1-8 I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza,
mającą dziesięć rogów i siedem głów,
a na rogach jej dziesięć diademów,
a na jej głowach imiona bluźniercze.
 Bestia, którą widziałem, podobna była do pantery,
łapy jej – jakby niedźwiedzia,
paszcza jej – jakby paszcza lwa.
A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę.
 I ujrzałem jedną z jej głów jakby śmiertelnie zranioną,
a rana jej śmiertelna została uleczona.
A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią,
 i pokłon oddali Smokowi,
bo władzę dał Bestii.
I Bestii pokłon oddali, mówiąc:
«Któż jest podobny do Bestii
i któż potrafi rozpocząć z nią walkę?»
 A dano jej usta mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa,
i dano jej możność przetrwania czterdziestu dwu miesięcy.
 Zatem otworzyła swe usta dla bluźnierstw przeciwko Bogu,
by bluźnić Jego imieniu i Jego przybytkowi,
i mieszkańcom nieba.
 Potem dano jej wszcząć walkę ze świętymi
i zwyciężyć ich,
i dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem.
 Wszyscy mieszkańcy ziemi będą oddawać pokłon władcy,
każdy, którego imię nie jest zapisane od założenia świata w księdze życia zabitego Baranka.

Druga to Bestia, której Smok, Szatan, daje  moc do czczenia. Tekst mówi, że „ moc została nadana każdej rodzinie, ludziom, językowi i narodowi”, a „Smok dał mu swoją władzę i swój tron ​​w ogromnym imperium”. Dlatego jest przywódcą, który będzie rządził światem i będzie obiektem bałwochwalstwa. To jest antychryst.
Zauważ, że między antychrystem a szatanem istnieje relacja hierarchiczna: smok oddaje swoją moc bestii, to znaczy smok jest ponad bestią.
Ap.13,11-18  Potem ujrzałem inną Bestię, wychodzącą z ziemi:
miała dwa rogi podobne do rogów Baranka,
a mówiła jak Smok.
I całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje,
i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii,
której rana śmiertelna została uleczona.
 I czyni wielkie znaki,
tak iż nawet każe ogniowi zstępować z nieba na ziemię na oczach ludzi.
 I zwodzi mieszkańców ziemi
znakami, które jej dano uczynić przed Bestią,
mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii,
która otrzymała cios mieczem,
a ożyła.
 I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii,
tak iż nawet przemówił obraz Bestii
i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici,
którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii8.
I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
 i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia –
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
 Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.
Trzecim jest fałszywy prorok , który w Ap 19,20 wyjaśnia, że ​​to druga bestia czyni cuda. Służy on antychrystowi (dlatego jest jego podwładnym), a jego misją jest uwieść ziemię, aby wszyscy czcili antychrysta. Obserwacja „miała dwa rogi jak baranek, ale mówiła jak smok”, jest bardzo podobna do Mt 7,15 : „ Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami.” Prorok to ten, który mówi w imieniu Boga; dlatego fałszywy prorok będzie przywódcą religijnym, który fałszywie powie, że przemawia w imieniu Boga. Pojawi się jako człowiek Boży (dwa rogi jak baranek), ale będzie mówił w imieniu Szatana (jak smok).
Każda postać pełni funkcję w walce z Bogiem: fałszywy prorok uwiedzie ziemię, aby wszyscy czcili Bestię (Antychrysta), której moc otrzymała od Smoka (Szatana) i przestała czcić Boga we Mszy Świętej. Ohyda spustoszenia będzie zadaniem wykonanym między trzema. Smok, szef całej tej pracy, będzie rządził w duchu ludzkości, poprzez ideologie i prowokując Wielkie Odstępstwo. Bestia będzie królować na świecie, jako przywódca polityczny i będzie miała władzę nad światem. Fałszywy prorok, jak już powiedziałem, będzie panował w sferze religijnej. Kiedy nadejdzie czas, kiedy trzy rządy będą jednocześnie, wydaje się, że wszystko jest stracone, że Kościół zniknął i że zło zwyciężyło. Będzie to najgorszy moment, początek Wielkiego Ucisku .

Ten złośliwy trójząb będzie jak szatańskie wyzwanie dla Trójcy Świętej.

Ohyda spustoszenia: JAK

Czy możemy sobie wyobrazić, jak będą wyglądały te prześladowania religijne? 9 sierpnia 2014 r. Biskup Iraku, biskup Emil Nona, skierował to przesłanie do zachodnich chrześcijan: „ Nasze cierpienia są dziś wstępem dla tych, którzy będą cierpieć w najbliższej przyszłości ”. Wierzę, że te słowa mogą być prawdziwie prorocze, ponieważ cierpienie przeżywane w Iraku jest bardzo podobne do opisanego w pismach świętych: głód , wojna , prześladowania , ucieczka , krew … ISIS może być zatem obrazem i wstępem do tego, co będzie gdy w świecie władze obejmie antychryst. Spójrzmy teraz na to, co dzieje się w Iraku; Pomyślmy, że za dziesięć lat to samo wydarzy się na całym świecie podczas „ tysiąca dwustu dziewięćdziesięciu dni ”, zgodnie z Danielem 12, 11 i być może możemy sobie wyobrazić, jak będzie wyglądał ten „ wielki ucisk ” , ponieważ od początku świata nie było do tej pory , ani nigdy nie będzie ” Mt 24,21 .

Ohyda spustoszenia: KIEDY

Przy wpisie „ dzień kary ” wydedukowałem, co może być pierwszym dniem ohydy spustoszenia : 12/09/2028 . Jednak, jak zobaczymy we wpisie „ Madonna z  la Salette ”, zarówno Dziewica, jak i Mt 24,22 ujawniają, że „ czas próby zostanie skrócony ”. Może to oznaczać, że czas rozpoczęcia testu jest opóźniony lub koniec testu jest zaawansowany. Pozostawia to nieco marginesu w obliczeniach dnia kary i ohydy spustoszenia.
Po wynikach uzyskanych przez analizę proroctwa św. Malachiasza i jego zbieżności z datami Medjugorja w odniesieniu do dnia 25, myślę, że jest bardziej prawdopodobne, że początek czasu testu będzie opóźniony, niż koniec jest zaawansowany. Wniosek ten niekoniecznie oznacza, że ​​spustoszenie nie nastąpi w dniu 09/12/2028, wpływa tylko na początek czasu testu; Chcę powiedzieć, że w dniu 09.12.2028 r. Możemy zobaczyć obrzydliwość w świętym miejscu i uciekać zgodnie z radą Jezusa, ale możliwe jest, że prześladowanie związane z tym wydarzeniem zajmie kilka miesięcy, aby spełniły się słowa o skróceniu tego czasu.

Zauważ, że ten okres czasu można podzielić na dwie połowy: przed cudem i po cudzie . Dlaczego ten podział? We wpisie „ Kobieta ubrana w słońce ” wydedukowałem, że „ triumf Kościoła ” wspomniany przez Dziewicę z La Salette odnosi się do cudu Garabandal. Powodem jest to, że w wyniku cudu większość świata zostanie nawrócona (Rosja, Izrael, …) i będzie to początek upadku antychrysta. Po cudzie należy przypuszczać, że nowi nawróceni, zainspirowani Duchem Świętym, przestaną prześladować ukrytych chrześcijan i będą dawać odważne świadectwo jako dar nowo nabytej wiary. Gniew antychrysta skupi się wtedy na tych nowych nawróconych, których świadectwo poważnie zagrozi jego autorytetowi i koniecznie będzie musiał odłożyć prześladowania na wybranych, którzy nie przyjęli znaku Bestii od początku. To założenie prowadzi mnie do przypuszczenia, że ​​dla chrześcijan wiernych Panu, najgorsze prześladowania będą miały miejsce w ciągu pierwszego półtora roku po ohydzie spustoszenia, czyli między 12/09/2028 a 11/04/2030 . Dzięki odwadze prześladowanych przemienionych w wyniku cudu, od 11 kwietnia 2030 roku nieoznakowani chrześcijanie będą mieli czas na ulgę aż do kary.
Te dwie części sądzę, że możemy je zobaczyć we śnie  Ks. Bosko.

zobaczyłem brzydkiego zwierza, który wcześniej wydawał się taki miły, jak niespodziewanie dla wszystkich rzucił się z wściekłym rykiem na stojących w pobliżu chłopców – chwytał trąbą najbliższych, podrzucał w górę i rozgniatał, uderzając o ziemię, a następnie deptał ich, rozbijając na ohydną miazgę. Wszyscy zaczęli uciekać: jedni krzyczeli, inni płakali, jeszcze inni wołali na pomoc kolegów; tymczasem – rzecz straszna – niektórzy chłopcy, zamiast pomagać rannym, sprzymierzyli się z potworem, aby dostarczać mu nowych ofiar.
Kiedy działo się to wszystko, figura Matki Bożej ożyła, urosła, stała się wysoka, podniosła ramiona; rozpostarła płaszcz, który powiększył się do niebotycznych rozmiarów, tak że przykrył wszystkich, którzy się pod nim schronili. Ale Przenajświętsza Maryja widząc, że wielu nie starało się zbytnio do niej przybiec, wołała głośno:,

„Przyjdźcie do mnie wszyscy!”. I oto tłum pod płaszczem zaczął rosnąć, a płaszcz ciągle się rozszerzał. A ponieważ niektórzy pozostawali głusi i odnosili rany, Dziewica, czerwona na twarzy z wysiłku, nie przestawała wołać: „Przyjdźcie do mnie wszyscy!”
Drugi moment pochodzi z krzyku Dziewicy , gdy tłum zaczyna wchodzić pod płaszcz Dziewicy i nawet wielu wybranych walczy razem ze smokiem, aby ocalić swoich rannych towarzyszy. W przeciwieństwie do tłumu, który kryje się pod płaszczem Dziewicy. Na końcu snu pojawia się scena antychrysta otoczona tylko dziesięcioma lub dwunastoma młodymi ludźmi. Tymczasem słoń dalej szerzył zniszczenie, wspomagany przez niektórych chłopców, którzy, uzbrojeni w szpady, przeszkadzali kolegom w ucieczce do Matki Bożej. Spośród chłopców skrytych pod płaszczem Dziewicy niektórzy robili szybkie wycieczki, wyrywali słoniowi łup i zanosili rannych pod płaszcz Matki Bożej, a ci natychmiast odzyskiwali zdrowie”.
Podwórze opustoszało, ukazując dwie przeciwstawne sceny. Z jednej strony był słoń z 10 czy 12 chłopcami, którzy pomagali mu w wyrządzaniu tego wielkiego zła. Nagle bestia wspięła się na tylnych nogach, przemieniła się w straszliwą zjawę z długimi rogami i wziąwszy czarną kapę, owinęła nią tych nieszczęśników, którzy z nią byli, wydając przy tym okropny ryk. Wtedy otoczył ich gęsty dym, wszyscy wraz z potworem wpadli w lej, który niespodziewanie otworzył się pod nimi, i zniknęli.

Podsumowanie i źródła

1) Tydzień Daniela prorokuje o 7 latach, kiedy to będzie miało miejsce przymierze dla wielu, ohyda spustoszenia i kataklizm.
2) Druga połowa tygodnia Daniela będzie najgorszym okresem, więc nazwiemy go „wielkim uciskiem”.
3) Ohyda spustoszenia obejmuje prześladowania religijne, deptanie i uzurpację Watykanu oraz zakaz Eucharystii.

4) Ohyda spustoszenia zostanie dokonana przez trzech wrogów Boga; według porządku hierarchicznego są to: diabeł, antychryst i fałszywy prorok, którzy odpowiednio zagrają: apostazja, nowy porządek świata i Kościół powszechny.
5) W wojnie w Iraku w 2014 roku możemy znaleźć obraz tego, co stanie się z całym światem w czasie ohydy spustoszenia.

Teksty biblijne: http://www.vatican.va/archive/ESL0506/_INDEX.HTM
O ohydzie spustoszenia: http://www.religionenlibertad.com/articulo.asp?idarticulo=32497
Dane historyczne: http://es.wikipedia.org /
Definicje: http://buscon.rae.es/drae/srv/search?val=usurpo

Posted in Apokalipsa, Koniec czasów, Prześladowanie Chrześcijan, Szatan, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , , , , | 27 Komentarzy »

„Medjugorje jest przesłaniem naszych czasów” – ma się odbyć wielka bitwa. Bitwa między moim Synem a Szatanem. Stawką są ludzkie dusze.

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 czerwca 2019

Dlaczego Medjugorje jest tak ważne? Dlaczego nie wierzyć w zatwierdzone objawienia, takie jak Fatima i Lourdes?

Za każdym razem, gdy Matka Boża ukazywała się przez całą historię, pomagała poprowadzić człowieka z powrotem do Boga z błędów tego konkretnego okresu w historii.

To jest podstawowa nauka Kościoła na temat prywatnych objawień. Nawet Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina nam o tym celu objawienia prywatnego; Ich rolą nie jest „ulepszanie” czy „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. ” (KKK, 67)

W ten sposób Medjugorje jest dziś dla nas bardziej istotne niż jakiekolwiek inne prywatne objawienie w historii chrześcijaństwa. Medjugorje jest przesłaniem naszych czasów . I tak dobrze zrobilibyśmy, słuchając tego, co Nasza Matka ma do powiedzenia nam, żyjącym dzisiaj.

Co więcej, w orędziach pojawia się szczególne poczucie pilności, bardziej niż w poprzednich objawieniach (ale jest ono również zrównoważone wielką nadzieją, która oddziela Medjugorje od potępionych objawień, które zazwyczaj skupiają się tylko na negatywach)

.

„Drogie dzieci! Nie jesteście świadomi znaczenia wiadomości, które Bóg posyła wam przeze mnie. On daje wam wielkie łaski i nie zdajecie sobie z tego sprawy. Módlcie się do Ducha Świętego o oświecenie. Gdybyście tylko wiedzieli, ile łask Bóg wam daje, modlilibyście  się bez przerwy ”.

„Te objawienia są ostatnimi dla ludzkości”. […] „Przyszełam, aby po raz ostatni wezwać świat do nawrócenia. Później już się nie pojawię na tej ziemi. […] „Te objawienia są ostatnie na świecie”.

„Pewnego dnia [Szatan] pojawił się przed tronem Boga i poprosił o pozwolenie na poddanie Kościoła okresowi próby. Bóg dał mu pozwolenie na wypróbowanie Kościoła przez stulecie. To stulecie jest pod władzą diabła, ale kiedy tajemnice, które ci powierzyłam, przeminą, jego moc zostanie zniszczona. Nawet teraz zaczyna tracić moc i stał się agresywny. Niszczy małżeństwa, tworzy podziały wśród księży i ​​jest odpowiedzialny za obsesje i morderstwa. Musicie chronić się przed tymi rzeczami poprzez post i modlitwę, zwłaszcza modlitwę wspólnotową. Zabierz ze sobą błogosławione przedmioty. Umieść je w swoim domu i przywróć używanie wody święconej. ”

„Wkrótce nastąpi wielka bitwa. Bitwa między moim Synem a Szatanem. Stawką są ludzkie dusze.

„Modliłam się; kara została złagodzona. Powtarzające się modlitwy i post zmniejszają kary od Boga, ale nie można całkowicie uniknąć kary. Idźcie ulicami miasta, policzcie tych, którzy wielbią Boga i tych, którzy Go obrażają. Bóg nie może już tego znieść ”.

„Mój aniołku, módl się za niewierzących. Ludzie będą wyrywać włosy z głowy, brat będzie nienawidził brata, przeklnie swoje przeszłe życie, ludzie będą żyć bez Boga. Będą żałować, ale będzie za późno. Teraz jest czas na nawrócenie. Zachęcam was od czterech lat. Módlcie się za nich.”

„Pospiesz się, aby się nawrócić. Nie czekaj na wielki znak. Dla niewierzących będzie za późno na nawrócenie. Dla was, którzy macie wiarę, ten czas stanowi dla was wielką okazję do nawrócenia i pogłębienia waszej wiary. Poście o chlebie i wodzie przed każdym świętem i przygotujcie się na modlitwę ”.

„Drogie dzieci! Ciągle potrzebuję waszych modlitw. Zastanawiacie się, po co te wszystkie modlitwy. Rozejrzyjcie się, drogie dzieci, a zobaczycie, ile grzechu jest na tym świecie. Z tego powodu módlcie się, aby Jezus zwyciężył ”.

„Nadeszła godzina, kiedy demon jest upoważniony do działania z całą swoją siłą i mocą. Obecna godzina jest godziną szatana”.

„Ilu ludzi przychodzi do kościoła, do domu Bożego, z szacunkiem, silną wiarą i miłością Boga? Bardzo mało! Macie czas łaski i nawrócenia. Trzeba go dobrze używać. ”

„Bądź nawrócony! Będzie za późno, gdy nadejdzie znak. Wcześniej kilka ostrzeżeń zostanie przekazanych światu. Niech ludzie się spieszą, aby się nawrócić. Potrzebuję waszych modlitw i pokuty. Moje serce płonie miłością do ciebie. Wystarczy, że się nawrócisz. Zadawanie pytań jest nieistotne. Bądź nawrócony. Pośpiesz się, aby to zrobić. Powiedz wszystkim, że to moje życzenie i że nie przestanę ich powtarzać. Bądź nawrócony, nawróć się. Nie jest mi trudno cierpieć dla ciebie. Błagam cię, nawróć się. Modlę się do mojego Syna, aby oszczędził wam kary. Bądź bezzwłocznie nawrócony. Nie znasz planów Boga; nie będziesz w stanie ich poznać. Nie wiesz, co Bóg ześle, ani tego, co On uczyni. Proszę cię tylko o nawrócenie. Tego właśnie pragnę. Bądź nawrócony! Bądź gotowy na wszystko, i nawróć się. To wszystko, co chcę ci powiedzieć. Odrzuć wszystko. Wszystko to jest częścią nawrócenia. Do widzenia i niech pokój będzie z tobą.

„Znak przyjdzie, nie musisz się tym martwić. Jedyne, co chciałbym ci powiedzieć, to bądźcie nawróceni. Przekażcie to wszystkim moim dzieciom tak szybko, jak to możliwe. Bez bólu, żadne cierpienie nie jest dla mnie zbyt wielkie, aby cię uratować. Modlę się do mojego Syna, aby nie karał świata; ale błagam was, nawróćcie się. Nie możecie sobie wyobrazić, co się wydarzy, ani tego, co Ojciec Przedwieczny ześle na ziemię. Dlatego musisz się nawrócić! Odrzuć wszystko. Czyń pokutę. Wyraź moje uznanie wszystkim moim dzieciom, które się modliły i pościły. Niosę to wszystko mojemu Boskiemu Synowi, aby uzyskać ulgę w Jego sprawiedliwości przeciwko grzechom ludzkości. Dziękuję ludziom, którzy się modlili i pościli. Wytrwaj i pomóż mi nawrócić świat. ”

„Gdzie są modlitwy, które do mnie skierowałeś? Moje ubrania błyszczały. Spójrzcie, jak są przemoczeni łzami. Och, gdybyście wiedzieli, jak dzisiaj świat pogrąża się w grzechu. Wydaje ci się, że świat nie grzeszy już dłużej, ponieważ tutaj żyjesz w spokojnym świecie, w którym nie ma zamieszania ani przewrotności. Jeśli wiesz, jak obojętni są w wierze, ilu nie słucha Jezusa. Och, gdybyście wiedzieli, jak bardzo cierpię, nie grzeszylibyście już więcej. Och, jak potrzebuję waszych modlitw. Módl się!”

Mirjana:„Dlaczego jesteś taka piękna?”
Błogosławiona Matka: Jestem piękna, bo kocham. Jeśli chcesz być piękna, kochaj. Nikt na świecie nie pragnie piękna.

Posted in Medziugorje, Nasz smutny czas, Proroctwa, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , | 91 Komentarzy »

Czyste zło: Seks z dziećmi stał się wielkim biznesem na zachodzie.

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Maj 2019

Handel  dziećmi stał  się najszybciej rosnącą przestępczością zorganizowaną, tylko narkotyki i broń są jeszcze przestępczością większą – To, co kiedyś było nienormalne i największe tabu staje się nową normą: w samych tylko Stanach Zjednoczonych dziecko sprzedawane jest za seks co 2 minuty – 

—————————————————————————————————————————————

Na Zachodzie, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, setki dzieci, często zaledwie 9 letnich (a nawet znacznie młodszych), są sprzedawane i wykorzystywane do seksu każdego dnia. Zorganizowani przestępcy zarabiają ogromne sumy pieniędzy na handlu dziećmi, których średni wiek wynosi 13 lat i stale spada. Jednym z głównych winowajców jest nasza obecna kultura antykonserwatywna, w której firmy i media wykorzystują coraz młodsze i „seksowne” dzieci.

Dziennikarz śledczy Amy Fine Collins pisze, że „bardziej lukratywne jest sprzedawanie wrażliwych nastolatków niż narkotyków czy broni. Funt heroiny lub AK-47 można sprzedać tylko raz, ale młodą dziewczynę 10 do 15 razy dziennie, podczas gdy alfons pozostawia 100% jej zarobków w kieszeni.

W Ameryce jest już tak źle, że co 2 minuty dziecko jest wykorzystywane seksualnie. Według USA Today dorośli płacą co najmniej 2,5 miliona razy rocznie za seks z dzieckiem. Ich klienci? Normalnie wyglądający mężczyźni ze wszystkich środowisk. „Mogą to być twój kolega, lekarz, pastor lub partner” – powiedział dziennikarz Tim Swarens, który bada tę kwestię od ponad roku.

To naprawdę dzieje się wszędzie, w dużych i małych miastach: młode kobiety i dziewczęta są  uwięzione , a następnie  sprzedawane  za jedyne 25 USD. za jeden raz. Ich szefowie, którzy oferują swoje ofiary w Internecie, wzdłuż dróg lub w hotelach, zarabiają od 150 000 USD do 200 000 USD na jednym dziecku.

Zgwałcony przez 6000 mężczyzn w ciągu 5 lat

Dziecko  może zostać zgwałcone przez średnio 6000 mężczyzn w ciągu 5 lat. Szacuje się, że co najmniej 100 000 amerykańskich dzieci – zarówno dziewcząt, jak i chłopców – jest kupowanych i sprzedawanych do seksu każdego roku. Przestępczość zorganizowana zarabia w samych Stanach Zjednoczonych około 9,5 miliarda dolarów rocznie.

Każdego roku 300 000 dzieci ryzykuje, że wpadnie w ręce handlarzy. Każdego roku ginie 800 000 dzieci (2185 dziennie). Niektóre z nich są uprowadzane siłą, inne uciekają lub są sprzedawane w systemie przez krewnych lub znajomych. Ofiary są z pewnością nie tylko z kręgów migrantów lub osób o niskich dochodach.

Sprzedawane dziewczęta są coraz młodsze. Średnia wieku wynosi obecnie 13 lat, co oznacza, że ​​są dzieci w wieku od 8, 9 do 10 lat. W międzyczasie handlarze seksualni sprzedają nawet małe dzieci w wieku 4 i 5 lat.

„Pornofication pokolenia”

Dziennikarz John Whitehead pisze, że szybko rosnąca popularność seksu z dziećmi wynika z seksualizacji społeczeństwa przez media i przemysł muzyczny i filmowy, co nie tylko pobudziło „popyt na młode mięso”, ale także podaż.

„Wystarczy spojrzeć na zdjęcia nastolatków z MySpace.  „Lateks, gorsety, wysokie obcasy, niegdyś moda gwiazd porno, którą teraz znajdziesz w szkole podstawowej i średniej”.

Bennett nazywa to „pornografią pokolenia … Nie musisz być geniuszem, aby zobaczyć, że seks, jeśli nie pornografia, zaatakował nasze życie. Niezależnie od tego, czy go witamy, czy nie, telewizor przenosi go do naszych salonów i internet do naszych sypialni. Według badań uniwersyteckich 90% chłopców i 70% dziewcząt w wieku od 13 do 14 lat oglądało materiały o zabarwieniu seksualnym. ”

Przez zdjęcia w mediach społecznościowych do prawdziwego piekła

Media społecznościowe, takie jak Facebook i MySpace, ułatwiają sutenerom, kochankom i handlarzom ludźmi wybór spośród ogromnej liczby potencjalnych ofiar. Często są zabierani w autobusie lub na przystanku, w centrum handlowym, na stacji, w szkole, a także w domach zastępczych lub instytucjach młodzieżowych.

Po złapaniu, nastolatki często muszą żyć w najstraszniejszych, prawdziwie piekielnych okolicznościach, czasem nawet w klatkach, gdzie dostają tylko karmę dla psów między dziesiątkami gwałtownych gwałtów i najokrutniejszych możliwych ataków. Mogą spać tylko wtedy, gdy osiągną „cel” co najmniej 40 mężczyzn.

Niskie kary dla sprawców; „wszyscy są winni”

Wtedy powiedzielibyście: jeśli zwierzęta i diabły, które robią to dzieciom, zostaną złapane, natychmiast otrzymają najwyższą karę. Jednak tak nie jest; często znikają za kratkami najwyżej na kilka lat.

„Prawda jest taka, że ​​wszyscy jesteśmy winni przyczyniania się do tego ludzkiego cierpienia” – podsumowuje Whitehead. „Handlarze są winni, konsumenci są winni, skorumpowani agenci i urzędnicy są winni. Grupy kobiet (feministki itp.) , Które nic nie robią, są winne … Ale przede wszystkim każda osoba, która nie krzyczy o tych okrucieństwach popełnianych wobec kobiet i dzieci w prawie każdym kraju na świecie. ”

Islamska masowa imigracja to objaw legalizacji pedofilii

Jeszcze innym, mocno niedoświetlonym, ale ostatecznie decydującym aspektem jest masowa imigracja z krajów islamistycznych. Dlaczego? Ponieważ islam czci proroka, który jest postrzegany przez muzułmanów jako najdoskonalszy człowiek, jaki kiedykolwiek żył, ale który poślubił sześcioletnią dziewczynkę i pochłonął to „małżeństwo”, gdy miała 9 lat.

Kryminalizacja krytyki tego proroka jest bardzo zaawansowana w całej Europie, wymuszona atakami terrorystycznymi lub „rasizmem!”. krzyczą islamskie grupy interesów i ich wielu zwolenników w polityce, mediach i sądownictwie. Jeśli ten prorok i jego sposób życia nie mogą być już krytykowane, jak to będzie, gdy dziesiątki milionów muzułmanów zostaną przyjęte do naszych krajów?

Jeśli „prorok” uprawiał seks z dzieckiem i nie powinno się go nazywać złym, to automatycznie otwiera ciemną drogę do tolerancji krok po kroku, a na dłuższą metę legalizuje pedofilię. Wtedy „postępowa” lewicowo-liberalna elita w końcu osiągnie cel, którego nie osiągnęli w latach 70. (w tamtych czasach istniał otwarty apel o ograniczenie wieku dla płci do 14 lub 12 lat)

Sodoma i Gomorra: Zachodnia cywilizacja na końcowym etapie?

Większość ludzi nie chce się z tym zmierzyć, ale społeczeństwo (zachodnie), które zezwala, a nawet promuje te zmiany, znajduje się na końcowym etapie swojego istnienia i wkrótce stanie się jak ze starożytnym Rzymie i znacznie starszej Sodomie i Gomorze, miasta, w których w końcu ludzie mieli niższą moralność niż najdziksze zwierzęta:


«Upadł, upadł Babilon – stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt,  bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi wzbogacili się ogromem jej przepychu».

..bo grzechy jej narosły – aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie.
Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie!
Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku!

… dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, …
A kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią, bo ich towaru nikt już nie kupuje:  towaru – złota i srebra, drogiego kamienia i pereł, bisioru i purpury,
jedwabiu i szkarłatu, wszelkiego drewna tujowego i przedmiotów z kości słoniowej, wszelkich przedmiotów z drogocennego drewna, spiżu, żelaza, marmuru,

…. „W ten sposób Babilon zostanie rzucony przemocą … i już nigdy nie zostanie znaleziony … bo wasi kupcy byli władcami ziemi, bo przez wasze czary wszystkie narody zostały zwiedzione; a w niej znaleziono krew proroków i świętych, i wszystkich zabitych na ziemi ”. (z Objawienia 18)

Na podstawie artykułu

link : https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&rurl=translate.google.com&sl=auto&sp=nmt4&tl=pl&u=https://www.rutherford.org/publications_resources/john_whiteheads_commentary/the_essence_of_evil_sex_with_children_has_become_big_business_in_america&xid=25657,15700021,15700186,15700191,15700253,15700256,15700259&usg=ALkJrhgNZHqZNQ_eo8cqm_I1GzUhDMrIVg

Posted in Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 71 Komentarzy »

Schetyna: jeśli wygramy wybory, to uchwalimy związki partnerskie

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 kwietnia 2019

Jestem przekonany, że jeśli wygramy wybory, to uchwalimy związki partnerskie. Klimat społeczny się zmienił, Polska dojrzała do związków partnerskich, społeczeństwo przyzwyczaja się do tego, że to jest coś normalnego – powiedział lider PO Grzegorz Schetyna w wywiadzie dla „Newsweeka”.

– Przed kampanią samorządową ustaliliśmy, że Rafał Trzaskowski podpisze deklarację LGBT+ po wyborach. W sytuacji, gdy Jarosław Kaczyński zaatakował mniejszości seksualne – zaczął straszyć gejami, że seksualizują dzieci – musieliśmy stanąć w obronie mniejszości – podkreślił lider Platformy Obywatelskiej. 

– Ale powiem szczerze – ten temat nie był naszym priorytetem. Jednak sprawa wróci po wyborach i jestem przekonany, że jeśli wygramy, to uchwalimy związki partnerskie – mówił Grzegorz Schetyna.

– Klimat społeczny się zmienił, Polska dojrzała do związków partnerskich, społeczeństwo przyzwyczaja się do tego, że to jest coś normalnego. Przecież w większości będą z tego korzystać pary heteroseksualne – zaznaczył.

Źródło: newsweek

Posted in Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan, Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , | 105 Komentarzy »

Itapiranga: po śmierci Benedykta XVI diabeł zostanie uwolniony

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 marca 2019

Słuchając niektórych katechez wizjonera z Itapirangi Edsona Glaubera, możemy przypuszczać, że papież Benedykt XVI jest naprawdę ostatnim katechonem, czyli tym co powstrzymuje .

Wizjoner Edson Glauber , uzyskał pozwolenie biskupa na rozpowszechnianie wiadomości, które otrzymuje z Nieba, i dawanie wykładów w obecności spowiednika. W tym miesiącu przebywał we Włoszech udzielając katechez. Zwracam szczególną uwagę na tę, która odbyła się w Vigolo 16-go bieżącego miesiąca, w której, oprócz przekazywania wiadomości od Jezusa, mówił o tym, co czeka Kościół i ludzkość w nie tak odległej przyszłości.

«[…] Diabeł działa tak bardzo … diabeł nie chce naszego szczęścia. Diabeł chce wszystko zniszczyć. Matka Boża chce czynić dobro pośród nas. Kiedyś Madonna powiedziała, że ​​uciszą jej obecnych proroków: oni będą ich uciszali, aby nie pozwolić im powiedzieć, że widzą, że jej słuchają… Te czasy… to jest teraz. Musimy się dużo modlić.

Matka Boża powiedziała mi, że czasy są bardzo trudne. Jak powiedziałem w Amazonii, mówię to teraz także do was: tym, co wciąż blokuje zło, dopóki żyje, jest papież Benedykt. Kiedy papież Benedykt umrze, to ludzkość będzie biedna! Mogę to powiedzieć z całą szczerością. Kiedy papież Benedykt odejdzie … będzie biedny Kościół i biedna ludzkość!

I zawsze musimy być przygotowani, jak gdyby to były ostatnie dni naszego życia – powiedziała Matka Boża: w łasce Bożej, przyjmując Eucharystię, zawsze wyznając i prosząc o światło Ducha Świętego. Tak jak powiedziałem w Amazonii, przed ołtarzem, całując trzy razy podłogę i prosząc: „Panie, żebym nigdy nie stracił wiary w chwilach trudnych prób, które wkrótce nadejdą na świecie”. […] ».

Mój komentarz na koniec tych słów wypowiedzianych przez Edsona Glaubera, ponieważ jest co komentować nawet gdyby Edson wcale nie poruszał tego tematu.

„Naprawdę, ale każdy z nas, który ma doświadczenie w Kościele, może uczciwie rozpoznać sprawy. Fakty, które widzimy rok po roku, materializują się, ożywają, nabierają życia i kształtują się i drżę na myśl, co mogłoby się stać, gdyby Benedykt XVI umarł. Myślę, że Pan dopuszcza to wszystko, ponieważ wszyscy na to zasługujemy, a biskupi upadają jeden po drugim, w poważnych kompromisach. Wiara, wiara zanika !!!!

Od lat dochodzimy do punktu, z którego nie ma powrotu i aby przywrócić rzeczy na swoje miejsce, konieczne jest, aby cała rana, rany wyszła całkowicie na jaw.
Myślę, że Benedykt XVI działa jako „blokada”, umierjąc, fałszywy kościół całkowicie przejmie dotychczasowy kościół, zaś dla tych którzy  zechcą przetrwać jako katolicy, katakumby naszych czasów będą systematycznie aktywowane, ale będzie to także początek zwycięstwa Niepokalanego Serca Maryi.

 

Posted in Apokalipsa, Nasz smutny czas, Proroctwa, Szatan, Wielki Ucisk, Znaki czasu | Otagowane: , , , , , , | 107 Komentarzy »

Obrzydliwy atak gówno prawdy na Jana Pawła II

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 marca 2019

Zaczęło się wcześniej niż myślałem.

Nic nie napiszę tylko link wstawię

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24563822,czlowiek-stojacy-na-czele-przedsiebiorstwa-przemocy.html?utm_campaign=amtpc_FB_Gazeta

Posted in Alert, Szatan, Z prasy, Zdrajcy Polski | Otagowane: | 180 Komentarzy »

To już nie przelewki! Stary komuch Kwaśniewski grozi kościołowi odwetem jak KE wygra wybory! Więc wszystko jasne…

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 marca 2019

Kościół katolicki, jeśli zmieni się w Polsce władza będzie miał problem. To co przygotowuje Koalicja Europejska, nawet pomimo cichego sprzeciwu np. PSL odnośnie spraw światopoglądowych, przeraża. Seksedukacja małych dzieci, in vitro, związki homo-transseksualne zrównane z normalnymi relacjami, adopcja dzieci przez homozwiązki, aborcja do 14 tygodnia ciąży a może i dalej za free, wyrugowanie z przestrzeni publicznej religii katolickiej (katecheza w szkołach zostanie usunięta) – to wszystko czeka Polaków jak przegra Zjednoczona Prawica. Na dodatek, starzy komuniści w postaci Kwaśniewskiego, Cimoszewicza czy Millera oraz skompromitowani niby „opozycjoniści” w postaci Komorowskiego publicznie grożą Kościołowi.

Aleksander Kwaśniewski, ten który zataczał się pijany na grobach pomordowanych Polaków, dziś jako analityk, w dobrze skrojonym garniturze grozi Kościołowi katolickiemu.

– Kościół katolicki związał się z jednym nurtem politycznym w Polsce. Już nie mówię, że ma nieukrywaną niechęć do partii lewicowych, ateistycznych. Ok, to rozumiem. Ale jak patrzę, jak Kościół katolicki traktuje np. Bronisława Komorowskiego, który jest wzorem katolika z pięciorgiem dzieci, to jest to przykre. To jest złe dla demokracji i samego Kościoła. Za jednostronność trzeba będzie zapłacić cenę, gdy władza się zmieni – stwierdził Aleksander Kwaśniewski, który był gościem programu „Racja Stanu”. Prowadzący, Michał Kobosko.

Owa pogróżka byłego PZPR-owca jest o tyle niebezpieczna, że wpisuje się w jawną politykę antychrześcijańską jaką funduje nam opozycja totalna przed wyborami do PE i do parlamentu. Jest to już jasny przekaz: nie tylko pozbawimy ludzi Zjednoczonej Prawicy wszelkich przywilejów, ale dobierzemy się wreszcie do skóry katolikom. To, co nawet Miller i SLD nie byli w stanie zrobić (również Kwaśniewski jako prezydent. Pamiętamy jego przejażdżki papamobile z Janem Pawłem II i jego pozorowaną miłość do katolików), zrobi Schetyna i Biedroń wraz z konstruktorami nowego porządku w Polsce.

Ewidentnie czuć tu wpływ jednego z najbardziej niebezpiecznych ludzi na ziemi, Georga Sorosa. To on, finansując atak na obecny rząd Polski, rozgrywa tu grę.

Recepta jest prosta: hierarchowie kościoła – pomimo sporego problemu jaki pojawił się za sprawą czynów niemoralnych pewnych kapłanów – muszą stanąć twardo na dwóch nogach i być dla Polaków pasterzami. Takimi z krwi i kości. Kościół ma dziś wiele poważnych zadań do spełnienia. A jednym z najważniejszych jest chronić naszą polskość i jej tożsamości, którą chcą zniszczyć byli aparatczycy komunistyczni wraz z nowymi architektami nowego człowieka.

Wystarczy spojrzeć na Zachód i na te kraje, które kiedyś uchodziły za katolickie. Zostały tam zgliszcza. To niech będzie dla nas przestrogą.

Źródło: Telewizja Republika

Posted in Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Prześladowanie Chrześcijan, Szatan, Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski, złodzieje | Otagowane: , , , | 104 Komentarze »

XXI WIEK. Ludzie dalej dają się ogłupiać

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 marca 2019

Pastor Lesiego Daniel znowu dokonał „cudu”.

Tym razem, po zakończeniu modlitwy trawa rosnąca około cerkwi stała się jadalna, a zarazem lecznicza.

Południowoafrykański kaznodzieja rozkazał swoim wiernym jeść trawę, uspokajając parafian, że to pomoże im zbliżyć się do Boga i uzdrowić z ich dolegliwości.
Miało to miejsce po kazaniu w mieście Garanków, na północ od Pretorii, stolicy Południowej Afryki, gdzie przybyło  dziesiątki wierzących. Jego kontrowersyjne metody wywołują krytykę ze strony tysięcy ludzi, chociaż członkowie jego zgromadzenia  podziwiają swego kaznodzieję.

Tak, jemy trawę i jesteśmy z tego dumni, ponieważ pokazuje, że z Bożą pomocą możemy zrobić wszystko ”- powiedziała Rosemary Phetha w wywiadzie dla Times Live w RPA.

21-letnia studentka prawa mówi, że cierpiała na ból gardła przez cały rok, ale została wyleczona po zjedzeniu trawy.

27-letni Doreen Kgeitl z Garankuva doznał udaru dwa lata temu: „Nie mogłem chodzić, ale wkrótce po zjedzeniu ziół, na wezwanie pastora, zacząłem nabierać sił i po godzinie mogłem iść” – powiedziała kobieta.

„Cuda” pastora przyciągają ludzi ze wszystkich środowisk, w tym nauczycieli, pielęgniarek i księgowych, których luksusowe samochody zdobią parking przed kościołem.

Źródło: South Africa’s Times Live


Mój komentarz:

Czy istnieje  wielka różnica pomiędzy filmikiem jedzących trawę a filmikiem poniżej gdzie tak kilka razy do roku wyglądają ulice stolicy Polski Warszawy?

 

Posted in Ciekawe, Dzieła szatana w swiecie, Dziwny jest ten świat, Religia, Szatan | Otagowane: , , | 128 Komentarzy »

„Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Timmermans chce, żeby wszystkie państwa członkowskie wprowadziły małżeństwa jednopłciowe”

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 marca 2019

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans chce, żeby Komisja doprowadziła do instytucjonalizacji małżeństw jednopłciowych we wszystkich państwach członkowskich. Postulat Timmermansa stoi w sprzeczności z prawem Unii Europejskiej, które nie nadaje Unii żadnych kompetencji w tym zakresie. Słowa Timmermansa można odczytać jako groźbę względem państw członkowski UE, które konstytucyjnie potwierdzają naturalną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Na spotkaniu zorganizowanym przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek (ILGA) wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej powiedział, że „Komisja powinna pójść dalej i podjąć działania, aby wszystkie kraje członkowskie UE zaakceptowały bez zastrzeżeń małżeństwa homoseksualne, tak jak inne małżeństwa”.

Prawna regulacja małżeństwa nie należy do kompetencji Unii Europejskiej. Próby ingerencji w prawną definicję małżeństwa przyjętą w państwach członkowskich przez organy Unii Europejskiej stoją w sprzeczności z zasadą subsydiarności wyrażoną w art. 5 Traktatu o ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej.

Przedstawiciele ILGA chcą jednak, by Unia Europejska zmusiła państwa członkowskie do zakwestionowania naturalnej tożsamości małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny przez państwa członkowskie wykorzystując zasadę wzajemnego uznawania, która obowiązuje w ramach wspólnego rynku UE i umożliwia swobodny przepływ towarów oraz usług. Wiceprzewodniczący Timmermans zgadza się z tymi postulatami. Uznaje, że państwa członkowskie, które chronią naturalną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny powinny uznawać małżeństwa jednopłciowe zawarte w innych państwach członkowskich UE. W konsekwencji, uznane zostać powinny wg niego także prawa rodzicielskie homoseksualistów wobec dzieci, które posiadają oni na mocy przepisów obowiązujących w innych krajach.

Oświadczenie Timmermansa wzbudza tym większą konsternację, że na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat duża część państw Unii Europejskiej wzmocniła prawną ochronę naturalnej tożsamości małżeństwa poprzez gwarancje konstytucyjne. Regulacje takie zostały wprowadzone do ustaw zasadniczych Polski, Słowacji, Węgier, Chorwacji, Bułgarii, Litwy i Łotwy.

https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/wiceprzewodniczacy-komisji-europejskiej-chce-zeby-wszystkie-panstwa

Posted in Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Polityka, Szatan | Otagowane: , , | 72 Komentarze »

Paweł Rabiej z Nowoczesnej: Najpierw związki partnerskie, a potem adopcja dzieci

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 marca 2019

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej zapowiedział, że jego celem jest adopcja dzieci przez pary homoseksualne. – Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło – zapowiedział.

W Polsce trwa prawdziwa burza o podpisaną przez władze Warszawy Deklarację LGBT+. Główna oś sporu to dyskusja wokół interpretacji „Standardów Edukacji Seksualnej” Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Deklaracja zakłada bazowanie na dokumencie WHO, a ten zawiera m.in. informacje o przekazywaniu dzieciom wiedzy na temat „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała”. Treść całego dokumentu jest dostępna TUTAJ.

Do sprawy w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” odniósł się Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy.

– Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją – mówił Rabiej.

„Adopcja nie powoduje trzęsienia ziemi”

Polityk ocenił, że chciałby móc zawrzeć małżeństwo homoseksualne i „w gruncie rzeczy jest to rozwiązanie bardzo konserwatywne”.

– W sytuacji, w której trudno ludziom być ze sobą, nie chcą budować relacji opartej na zaufaniu. Tworzenie takich małżeństw sprzyja stabilizacji społecznej – stwierdził.

Wiceprezydent stolicy powiedział „DGP”, że „w wielu krajach adopcja dzieci przez pary homoseksualne jest dozwolona i nie spowodowała trzęsienia ziemi”.

Paweł Rabiej zaznaczył, że nie chce zmieniać społeczeństwa na siłę. – Więc jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci – podkreślił.

wp.pl

———————————————

Mój komentarz.

Dotychczas mamy dwa punkty programu opozycji w odpowiedzi na Piątkę Kaczyńskiego

– karta LGBT+, w ramach której planuje się seksualizację dzieci od pierwszego zetknięcia ze żłobkiem/przedszkolem 

– postulat małżeństw homoseksualnych z możliwością adopcji dzieci

Posted in Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , | 108 Komentarzy »

„Żądamy dekanonizacji Jana Pawła II”

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 marca 2019

Stało się, i wielokrotnie szybciej niż sam myślałem. Czas biegnie niesamowicie szybko. Zaledwie 3 dni temu pisałem o tym co za chwilę będzie się działo myśląc o okresie 1-2 lat, a już po 3 dniach nastąpił początek. Oto co pisałem:

3 dni po tym moim wpisie 12 marca czytam na portalu wpolityce.pl taki oto artykuł:

Francuski „Le Monde” żąda dekanonizacji Jana Pawła II

We wczorajszym numerze francuskiego dziennika „Le Monde” ukazał się tekst zatytułowany „Żądamy dekanonizacji Jana Pawła II”. Jego autorkami są dwie działaczki katolickie: pisarka i redaktorka „Témoignage chrétien” Christine Pedotti oraz publicystka i biblistka Anna Soupa.

Punktem wyjścia dla ich publikacji jest ujawniona niedawno we Francji afera dotycząca wykorzystywania seksualnego zakonnic przez księży. Oskarżenie obu pań kieruje się jednak nie tylko przeciw przestępcom i gwałcicielom (co zrozumiałe), lecz przede wszystkim przeciw „systemowi” oraz „kulturze nadużyć”, które miał rzekomo stworzyć Jan Paweł II poprzez propagowaną przez siebie „koncepcję kobiety”. Ich zdaniem wizja papieża była fałszywa, ponieważ opierała się na postaci Matki Bożej. Autorki piszą:

pierwszym nadużyciem wobec kobiet jest ta idealizacja, to oszustwo, które maskuje niezliczone dyskryminacje, jakim poddane są kobiety w ich Kościele.

W swym tekście francuskie działaczki nie przytaczają żadnego dowodu na związek maryjności Jana Pawła II (czy nawet szerzej: maryjności Kościoła katolickiego) z wykorzystywaniem seksualnym zakonnic przez księży. Uznają jednak, że odpowiedzialność za te nadużycia ponosi opracowana przez polskiego papieża „teologia ciała”, lecz na potwierdzenie tej tezy też nie przedstawiają żadnego argumentu.

Autorki kończą swój tekst gromkim wezwaniem:

Żądamy dekanonizacji papieża Jana Pawła II, protektora oprawców w imię «racji Kościoła« oraz głównego architekta ideologicznej konstrukcji «kobiety«, a także zakazu nauczania, propagowania oraz publikowania «teologii ciała«, którą głosił on podczas swych katechez środowych katechez.

Kontrast między intelektualnym poziomem wywodu a wyciągniętymi zeń wnioskami jest porażający. Na podstawie argumentów o zerowej wartości dowodowej wytacza się najcięższe oskarżenia, a na dodatek domaga się niewyobrażalnej sankcji, jakiej nikt jeszcze w historii nie doświadczył (żaden święty nie został bowiem nigdy dekanonizowany).

Znaczenie tekstu Pedotti i Soupy nie zawiera się w racjonalności czy trafności ich argumentów, których praktycznie nie ma, lecz w przekroczeniu pewnej granicy – we wpuszczeniu po raz pierwszy do obiegu publicznego dyskusji o dekanonizacji Jana Pawła II. Znaczenie ma fakt, że autorki są katoliczkami, a materiał ukazuje się na łamach jednego z najbardziej wpływowych i opiniotwórczych dzienników we Francji, „Le Monde”, wydawanego w nakładzie 400 tysięcy egzemplarzy. Jednego możemy być pewni: nagonka ruszyła. Sygnał jednak dany został już wcześniej.

 

 

Posted in Alert, Apokalipsa, Dzieła szatana w swiecie, Nasz smutny czas, Szatan | Otagowane: , , | 95 Komentarzy »