Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Posts Tagged ‘Rosja’

Manifest putinizmu: despotyzm, ekspansja, przemoc, okrucieństwo i wojna

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 lutego 2019

Moskwa rzuca wyzwanie samemu istnieniu cywilizacji europejskiej. To wojna egzystencjalna. Aby przetrwać, Europejczycy powinni przypomnieć sobie o rycerskich korzeniach cywilizacji zachodniej.
Jeden z głównych socjotechników Kremla – Władysław Surkow, zwany szarą eminencją Putina, opublikował w „Niezawisimoj Gazietie” programowy artykuł putinowskiej Rosji pod tytułem „Długie państwo Putina”. W tym tekście twierdzi, że zachodnia demokracja jest jedynie iluzją wyboru, a putinizm jest zarówno nieudawany, jak i bardziej obiecujący. Co więcej, bliski współpracownik gospodarza Kremla uważa, że zachodnia demokracja niesie śmiertelne zagrożenie dla Rosji i była główną przyczyną rozpadu ZSRR. Kiedy ludzie mieli iluzję wyboru – narzeka Surkow – Rosja upadła. Po dojściu do władzy Putina został zatrzymany proces dezintegracji Rosji. Innymi słowy – kremlowski socjotechnik uważa, że Putin uratował Rosję od całkowitego upadku. Surkow twierdzi, że Putin jest znakomitym władcą w historii Rosji. W przeszłości sukces państwa rosyjskiego wyznaczały systemy rządów stworzone przez Iwana III, Piotra I i Lenina; systemy, które ich przeżyły. Podobnie na początku XXI wieku nowoczesny model rządzenia Rosją został stworzony przez Putina. Rosja to – zdaniem Surkowa – „wielkie państwo, którego potęga rośnie i które zbiera ziemie do wspólnoty narodów”; i taki jest jej „rzeczywisty i jedyny możliwy stan”. Co więcej, uważa, że putinowski model zarządzania będzie miał „długie trwanie” i przyjmie się również na Zachodzie. Surkow usprawiedliwia także ekspansję, wojnę, przemoc i naruszenie wszystkich międzynarodowych zasad i przepisów. Szara eminencja Putina potwierdza moje najczarniejsze przewidywania dotyczące Rosji. Sensem jej istnienia jest despotyzm, przemoc, ekspansja i wojna. W Rosji wszystko jest – według Surkowa – brzydkie, ale wszystko to jest w pełni widoczne dla całego świata. Wojny są również widoczne – i to nie jest wstyd. „Wysoki stres wewnętrzny związany z utrzymywaniem ogromnych heterogenicznych przestrzeni i ciągła obecność w gąszczu geopolitycznej walki sprawiają – powiedział politolog ze świty Putina – że funkcje wojskowo-policyjne są niezbędne i decydujące. One tradycyjnie nie są ukryte, ale wręcz przeciwnie, są demonstrowane, ponieważ kupcy prawie nigdy nie rządzili Rosją … Nie było nikogo, kto by zasłonił prawdę iluzjami, nieśmiało przesuwając ją w tło i ukrywając głębiej immanentną istotę każdego państwa, które jest narzędziem obrony i ataku”. Czytając artykuł Surkowa, można dojść do wniosku, że kremlowskie elity liczą na wzrost potencjału protestacyjnego w Europie i oferują alternatywę dla rozczarowanych jej mieszkańców. Bliski współpracownik Putina ogłasza psychologiczną, ideologiczną i informacyjną wojnę przeciwko demokracji zachodniej. Uważa, że z biegiem czasu na Zachodzie będzie pojawiać się coraz więcej zwolenników putinizmu, którzy w końcu otworzą bramy fortecy wolnego świata, umożliwiając ekspansję hord nośników idei eurazjatyckiego despotyzmu na Zachód. Kilka lat temu w Wiedniu odbyło się spotkanie przedstawicieli europejskich partii neonazistowskich z ideologiem eurazjatyzmu – Aleksandrem Duginem i rosyjskim oligarchą Konstantynem Małofiejewem. Pamiętamy, że Małofiejew był głównym sponsorem tzw. ruskiej wiosny w Donbasie. Wojna hybrydowa jest jego specjalnością. Spotkanie było tajne i można się tylko domyślać, o czym rozmawiano. W wypowiedziach publicznych Dugin, nazywany też mózgiem Putina, nie kryje, że Rosja marzy o podboju całej Europy: „Rosjanie zmobilizują się dla wielkiego celu. A tym wielkim celem jest przyłączenie Europy. […] Podobają wam się europejskie technologie? Weźmy je. […] To jest proste, zdobywamy Europę i już mamy wszystkie wysokie technologie! […] Zdobycie Europy! Rosyjski car czy rosyjski prezydent – jedyny dla całej Europy. […] To jest sedno całego imperium, które po prostu przywrócimy na swoje miejsce – Europejskie, Rzymskie, Greckie, Bizantyjskie Imperium z rosyjskim carem na czele”. Dugin nie powstrzymuje się przed kreśleniem perspektyw, jakie czekają Europę, jeśli kraje Zachodu nie zachowają solidarności i jedności w obliczu rosyjskiej agresji: „Żadnego PKB nie zamierzamy podnosić – kontynuuje – Dlatego że jest nam to obojętne. […] Budujemy imperium. Oni budują Unię Europejską, też swoiste imperium. Lecz jego podstawy są zbyt kruche. Jeżeli gospodarka nie odniesie sukcesu, oni się rozsypią. My natomiast powiemy: niezależnie od stanu gospodarki, co rosyjski (eurazjatycki, europejski, imperialny, rzymski) car (nasz rosyjski rzymski car) powie – to będzie! A gdzie wy się podziejecie? Gospodarka to dobrze, ale to nie ma znaczenia. Nie samym przecież chlebem… przypomni car”. Te słowa Dugina doskonale pokazują, jakiego losu mogła się spodziewać Europa po II wojnie światowej, gdyby USA, Kanada i państwa Europy Zachodniej nie powołały sojuszu polityczno-wojskowego NATO. Jest to również ostrzeżenie przed tym, co może się stać z Europą, jeżeli sojusz ten się rozpadnie. Moskwa rzuca wyzwanie samemu istnieniu cywilizacji europejskiej. To wojna egzystencjalna. Aby przetrwać, Europejczycy powinni przypomnieć sobie o rycerskich korzeniach cywilizacji zachodniej.
Włodzimierz Iszczuk
 https://jagiellonia.org/manifest-putinizmu-despotyzm-ekspansja-przemoc-okrucienstwo-i-wojna/

Pompeo: Putin może rozpętać wojnę na terytorium Polski

Prezydent Rosji Władimir Putin rozpętał wojnę w Europie. Stany Zjednoczone poważnie traktują obawy, że pewnego dnia Polska może stać się obszarem konfliktu rozpętanego przez Rosję – powiedział Mike Pompeo, sekretarz stanu USA podczas wizyty do Warszawy 13 lutego 2019 r., informuje Voice of America. „Na początku piątego roku wojny Władimira Putina przeciwko Ukrainie – wojny, którą on rozpętął na europejskiej ziemi – poważnie martwimy się, że pewnego dnia spróbuje otworzyć front właśnie tutaj” – zaznaczył. Według wysokiego rangą urzędnika amerykańskiego obrona wolnej Europy jest „obowiązkiem wszystkich sojuszników”. „Rosja ma przebiegły plan, aby zdominować Europę i wzmocnić swój wpływ na arenie światowej. Władimir Putin dąży do rozbicia NATO, osłabienia Stanów Zjednoczonych i podkopania zachodnich demokracji” – twierdzi Pompeo.

.
ZOBACZ TAKŻE:
– Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie
– Były szef NATO: Lech Kaczyński miał rację. Dziś Gruzja, jutro Ukraina…
– Pełzająca agresja trwa! Rosja rozmieściła pułk lotnictwa myśliwskiego w pobliżu Kaliningradu Czołgi pod Kaliningradem.
– Moskwa próbuje wywrzeć presję na Zachód, by nie wzmacniał wschodniej flanki NATO
– Po Ukrainie Rosja zaatakuje Polskę
– Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Pełzająca agresja.
– Putin przerzucił czołgi na granicę z Polską Rosjanie ćwiczą uderzenie na Polskę!
– Przeciek z estońskiego rządu Patruszew: Doprowadzimy do wojny w Europie Środkowo-Wschodniej
– Rosja szantażuje: W przypadku wojny na Bałtyku użyjemy broni jądrowej
– Rosja stanowi poważne zagrożenie dla Zachodu
– amerykański generał The National Interest: W 2019 r. może wybuchnąć III wojna światowa

– Rosyjska agresja na Morzu Azowskim może przerodzić się w III wojnę światową – brytyjskie media

Reklamy

Posted in III wojna światowa | Otagowane: , , | 151 Komentarzy »

Rosyjska podwodna bomba atomowa o mocy 100 megaton – broń sądu ostatecznego

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 lutego 2019

  • Rosja zbudowała nowe 100-megatonowe podwodne urządzenie nuklearne do zagłady i grozi tym USA.
  • Urządzenie wykracza poza tradycyjne idee walki nuklearnej i stanowi bezpośrednie zagrożenie dla przyszłości ludzkości, przyszłości życia na Ziemi.
  • Nikt nigdy wcześniej nie zbudował takiej broni, ponieważ praktycznie nie ma żadnej użyteczności wojskowej w tak wielkim zniszczeniu świata.
  • Ekspert ds. Strategii nuklearnej powiedział, że broń może odgrywać wielką rolę w pomaganiu prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi w rozbijaniu NATO groźbą nuklearnego zniszczenia.

Od 2015 roku, gdy zdjęcia rosyjskiej torpedy jądrowej po raz pierwszy wyciekły w telewizji państwowej, świat zapytał sam siebie, dlaczego Moskwa buduje broń, która może zakończyć całe życie na Ziemi.

Podczas gdy cała broń nuklearna może zabić tysiące w mgnieniu oka i pozostawić promieniowanie zatruwające środowisko przez wiele lat, nowe rosyjskie urządzenie zagłady, zwane Posejdonem,  podejmuje kroki w celu maksymalizacji tego efektu.

Gdyby Stany Zjednoczone wystrzeliły jedną z broni atomowej jaką posiadają na cel, zdetonowałaby się w powietrzu nad celem i wytworzyła by niewiarygodne ciśnienie miażdżąc wszystko dookoła. Kula ognista z broni nuklearnej może nawet nie dotknąć ziemi, a jedynie promieniowanie pochodziłoby z samej bomby i wszelkie cząsteczki kurzu porwane przez wybuch.

Posejdon wyprodukowany w Rosji posiada głowicę wielokrotnie mocniejszą. Dodatkowo jest zaprojektowany, aby wejść w bezpośredni kontakt z wodą, zwierzętami morskimi i dnem oceanu, wzniecając radioaktywne tsunami, które może rozprzestrzeniać śmiertelne promieniowanie na setki tysięcy kilometrów lądu i morza i sprawić, że będzie on nie nadawał się do zamieszkania przez dziesięciolecia.

Krótko mówiąc, podczas gdy większość broni nuklearnych może zniszczyć i zakończyć życie w mieście, Posejdon wyprodukowany w Rosji może zniszczyć zakończyć życie na całym kontynencie.

Dlaczego teraz są przywódcy którzy podejmują się zbudować tak niszczycielską broń?

 

 

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa | Otagowane: , , , | 175 Komentarzy »

Objawienie Matki Bożej w Rosji ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 grudnia 2018

Podobno wydarzyło się to wczoraj. Mam wideo na którym jest nagrane to zdarzenie które miało miejsce w Rosji. Więcej nie mam wiadomości, może ktoś coś znajdzie i w komentarzu napisze.

 

Posted in Ciekawe, Cuda, Matka Boża, Objawienia | Otagowane: , , , | 122 Komentarze »

Prawosławny faszyzm w Rosji

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Maj 2018

Gorąco polecamy uwadze  filmik pod tytułem „Prawosławny faszyzm”.

Rosyjscy prawosławni faszyści histerycznie krzyczą: Chrystus zmartwychwstał! Po czym wszyscy podnoszą karnie ręce w hitlerowskim pozdrowieniu…

Bez komentarza…

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , , | Możliwość komentowania Prawosławny faszyzm w Rosji została wyłączona

O Polsce w głównym kanale rosyjskim

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 kwietnia 2018

Posted in Dziwny jest ten świat, Film | Otagowane: , , | 126 Komentarzy »

Ultimatum Putina zmusza Zachód do wyboru między pokojem a wojną

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 marca 2018

Rosja ma broń hipersoniczną.

Przemówienie prezydenta Władimira Putina do narodu zawierało, oprócz trzeźwej analizy sytuacji gospodarczej i demograficznej Rosji, poważne ostrzeżenie dla Zachodu. Nowa, potężna broń, którą Rosjanie opracowali, jest, jego zdaniem, reakcją na jednostronne wycofanie się z układu ABM (systemy antyrakietowe) 14 lat temu przez prezydenta Busha i stopniowe agresywne okrążenie wojskowe Rosji przez NATO.  Rosyjski przywódca postawił swoje karty na stole. I są tak silne, że Zachód będzie musiał wybierać między pokojem a wojną, na której prawie na pewno straci.

Zachód nie ma obrony przed nową bronią rosyjską

Ogłoszenie przez Putina, że Rosja ma broń hipersoniczną (nuklearną), która czyni wszystkie zachodnie systemy antyrakietowe bezużytecznymi, jest sygnałem, że Putin przeszedł głównie z obrony na atak. Jego faktyczne ultimatum powinno sprawić, że wszyscy na Zachodzie będą bardzo zaniepokojeni, i tak się dzieje, czego dowodzi zaniepokojona wspólna reakcja prezydenta Trumpa, wczoraj prezydenta Macrona i kanclerz Merkel. Przy broni hipersonicznej klasyczne rakiety balistyczne mogą wydać się niewinnymi zabawkami. Chodzi o manewrujące pociski szybujące, czyli tzw. glidery, które poruszają się z prędkością wielokrotnie większą niż dotychczasowe rakiety i są praktycznie niewykrywalne przez radary. W tej sytuacji większośc dotychczasowych arsenałów nuklearnych światowych mocarstw, może okazać się bezużyteczna,gdyż już w pierwszej fazie wojny silosy rakietowe zostaną zniszczone przez glidery. Rosja już kilkakrotnie pokazywała, że ​​nie blefuje.

Przypuszczam że to zmusi Trumpa, Merkel i Macrona, by usiedli z Putinem, by porozmawiać o pokoju, a nawet  wszystkich innych którzy usilnie dążą do rozpoczęciu wojny – od Hezbollahu po  Izrael, Turcję czy Iran.

Spodziewam się dużego szczytu między Trumpem i Putinem w tym roku. A co z Polską? Czy znowu zostanie sprzedana?

 

Posted in Dzieła szatana w swiecie | Otagowane: , , , , | 48 Komentarzy »

„Szatan 2” wypełza z Piekła. Rodzi się najstraszniejsza rakieta Putina

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 listopada 2016

szatan

Jej uderzenie może zniszczyć od razu cały kraj wielkości Francji. Ma siłę rażenia 2 tys. razy większą niż bomby zrzucone na Hiroszimę i Nagasaki. „To narodziny zamaskowanego Diabła” – pisze New York Post.

Chodzi o międzykontynentalną rakietę balistyczną RS-28 „Sarmat”, zwaną w dowództwie NATO „Szatan 2” (Satan 2). W ubiegłym tygodniu rosyjskie Państwowe Centrum Rakietowe im. Makiejewa po raz pierwszy opublikowało jej szkic i ogólny opis.

Prezentacja ta wywołała duże zaniepokojenie wśród zachodnich ekspertów i mediów. „To ostatnie uprzedzenie Putina pod adresem Zachodu. Rakieta, która jest w stanie zetrzeć z powierzchni ziemi całą Wielką Brytanię” – pisał „Daily Mail”.

Według informacji ujawnionej przez konstruktorów tej najpotężniejszej w historii ludzkości broni masowej zagłady – Władimira Diegtiara i Jurija Kawierina – rakieta może być uzbrojona w 16 głowic jądrowych na raz, a więc porażać jednocześnie 16 celów. Jej zasięg to 17 tys. km.

Wcześniejsze przecieki z Rosji mówiły tylko o 12 głowicach i zasięgu 10 tys. km. W każdym razie w zasięgu rakiet „Szatan 2” znajdzie się cała Europa i wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Moskwa twierdzi też, że pociski tę będą budowane w technologii Stealth, a więc staną się w ogóle niezauważalne dla radarów i zdołają skutecznie ominąć obronę przeciwrakietową krajów NATO.

Większy zasięg rakiet umożliwi im też przelot nad Biegunem Południowym, tymczasem amerykańska obrona antyrakietowa była dotychczas nastawiona na strącanie rakiet Rosji lecących do USA najkrótszą drogą nad Biegunem Północnym. Ponadto eksperci podejrzewają, że część odpalanych rosyjskich głowic może być fałszywa, aby odwrócić uwagę i przeciążyć tarczę antyrakietową.

 Władimir Putin wydał rozkaz budowy tych rakiet w 2010 r. Prace konstrukcyjne i testy podzespołów rozpoczęto w roku następnym. Obecnie rakieta jest już prawdopodobnie na etapie przygotowania do testów. Według wcześniejszych zapowiedzi, pierwsza RS-28 wejdzie na wyposażenie arsenału jądrowego Rosji w końcu 2018 r.
Do roku 2020 r. „Szatan 2” ma zastąpić wszystkie wcześniejsze rakiety „Wojewoda”, znane na Zachodzie jako „Szatan”, które były na uzbrojeniu armii sowieckiej, a potem rosyjskiej od czasów „zimnej wojny”. „Wojewodów” Rosja nie jest już w stanie modernizować, gdyż były one niegdyś budowane w Dniepropietrowsku na Ukrainie.
szatan1
Źródło: reporters.pl

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Nasz smutny czas, Szatan, Warto wiedzieć, Z prasy, Znaki czasu | Otagowane: , , , , , , | 27 Komentarzy »

Według wielu czytelników bloga Rosja jest obrońcą chrześcijan

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 października 2016

Aleppo: w bombardowaniach zniszczono 20 kościołów. Winni? Rzekomi wyzwoliciele chrześcijan

allepoWskutek rosyjskich bombardowań syryjskiego Aleppo zabito około 300 osób, w tym 100 dzieci, niszcząc dodatkowo przynajmniej 20 kościołów. Potwierdził to rzecznik rosyjskich sił zbrojnych.

Rosyjskie siły powietrzne wspierają wysiłki syryjskiego rządu Baszara al-Assada nakierowane na odzyskanie pełnej władzy  w kraju. W Aleppo Rosjanie prowadzą dużą ofensywę od końca września, w ogóle działając w Syrii od przeszło roku.

W prowadzonej obecnie dużej kampanii chodzi o odbicie z rąk rebeliantów wschodniej części Aleppo, kontrolowanej przez nich od czterech lat.

Sytuacja humanitarna w bombardowanym mieście jest bardzo trudna. Wskutek ostatnich nalotów życie straciło około 300 osób, w tym aż setka dzieci. Dodatkowo dziesiątki tysięcy cywilów są odcięte od dostępu do prądu i bieżącej wody, niełatwo jest też o pożywienie.

W bombardowaniach cierpią nie tylko ludzie i infrastruktura mieszkalna czy publiczna, ale także kościoły. Jak potwierdził rzecznik rosyjskich sił zbrojnych, w nalotach zniszczono już około 20 chrześcijańskich kościołów.

Obecne bombardowania są najcięższymi ze wszystkich, jakie przeszło Aleppo od wybuchu wojny syryjskiej w 2011 roku.

Źródło: pch24.pl

A o co chodzi z wojną w Syrii??

Rosyjski generał: To nie dla walki z ISIS wysłaliśmy wojsko do Syrii.

Generał-pułkownik rezerwy Leonid Iwaszow – były dyrektor departamentu współpracy międzynarodowej rosyjskiego MON oraz prezes Akademii Problemów Geopolitycznych podczas audycji w telewizji Rossija 1 przyznał, że Władimir Putin zdecydował o zaangażowaniu się w wojnę w Syrii przede wszystkim z powodu chęci zabezpieczenia interesów Gazpromu, a nie żeby walczyć z ISIS:

– Jeśli Rosja nie wsparłaby militarnie rządu Baszara al-Asada, to dziś mielibyśmy do czynienia z poważnym pytaniem o przetrwanie budżetu centralnego. Ta wojna toczy się o gazociągi. W Katarze i Iranie są olbrzymie rezerwy gazu. Najlepszy rynek zbytu dla tego surowca to Europa. Najlepszym wariantem jego transportu jest gazociąg przez Syrię nad Morze Śródziemne – powiedział generał Iwaszow.

W nawiązaniu do słów generała prowadzący program spytał:

– Wplataliśmy się w wojnę w Syrii, by zapewnić Gazpromowi sprzedaż? – spytał prowadzący program.

– Tak – odpowiedział mu generał.

Rurociąg Iran-Irak-Syria (zwany Rurociągiem Przyjaźni przez rządy zaangażowanych państw) ma liczyć 5600 km długości. W lipcu 2011 r. Iran, Irak i Syria podpisały wstępne porozumienie i określiły koszt budowy na ok. 6 mld dolarów (obecnie raczej 10 mld). Irak podpisał w czerwcu 2013 r. porozumienie z Iranem dotyczące odbioru gazu ziemnego jako paliwa irackich elektrowni w Bagdadzie i Diyala. Plany budowy zostały jednak opóźnione z powodu syryjskiej wojny domowej.

Rurociąg będzie konkurentem dla gazociągu Nabucco z Azerbejdżanu do Europy. Jest również alternatywą dla rurociągu budowanego przez Katar i Turcję, który został zaproponowany przez Katar, a mający biec do Europy z Arabii Saudyjskiej przez Jordanię, Syrię i Turcję. Syria odrzuciła jednak ten wariant „w celu ochrony interesów [jej] rosyjskiego sojusznika, który jest największym europejskim dostawcą gazu ziemnego.”

Posted in Prześladowanie Chrześcijan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | Możliwość komentowania Według wielu czytelników bloga Rosja jest obrońcą chrześcijan została wyłączona

Rośnie napięcie na Ukrainie i w Rosji.

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 sierpnia 2016

ros

Wall Street Journal pisze dzisiaj: Spór między Rosją a Ukrainą oskarżając się o Krym eskaluje. Trwa olimpiada w Brazylii, a z historii wiemy iż w czasie dwóch poprzednich olimpiad lub zaraz po ich zakończeniu Rosja zaatakowała za pierwszym razem Gruzję zaś po olimpiadzie w Soczi Ukrainę. Czy tym razem znów będzie związane coś bardzo niedobrego z olimpiadą w Rio?

Prezydent Ukrainy powiedziała że Moskwa postawiła siły swojego kraju w stan gotowości bojowej.  Prezydent Petro Poroszenko spotkał się ze swymi doradcami do spraw bezpieczeństwa, nakazując im przynieść wszystkie jednostki wojskowe wzdłuż granicy z półwyspem Krymskim oraz na wschodnią Ukrainę tym samym zwiększając swoją gotowość bojową. Ukraiński wojskowy powiedział również, że przeprowadzono zaplanowane wcześniej ćwiczenia z udziałem samolotów myśliwskich i bombowców.

Proroctwo katolickie które głosił Malachi Martin przed śmiercią zawierało kilka niezwykłych rzeczy dotyczących objawień w Fatimie,  Trzeciej Tajemnicy, Rosji i Ukrainy. Ojciec Malachi Martin bliski  powiernik Papieży twierdził że przeczytał „Trzecią Tajemnicę Fatimską”.  W swojej książce The Last Prophet, Malachi Martin napisał, że „zbawienie dla świata, rozpocznie się w Rosji.” Malachi Martin był przekonany, że Triumf Niepokalanego Serca Maryi rozpocznie się najpóźniej w 2017 r. Twierdził że ten triumf rozpocznie się od Ukrainy. Był również pewien, że antychryst jest już na świecie.

 

Posted in Apokalipsa, Fatima, III wojna światowa, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | 130 Komentarzy »

Odpowiedź dla Wiktorii

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 lipca 2016

Wiktoria zaatakowała nas i mnie personalnie pisząc ten komentarz:

To piszą katolicy, Obserwatorze, nie udusił się własnym jadem? a Ty adminie ten koszmar popierasz, odpowiesz przed Bogiem tak, że Ci kara za małą się nie wyda, żal was naprawdę. Do spowiedzi idźcie, taka nienawiść, zakłamanie, złudzenie, szatanstwo istne. I PIS, mający w nazwie prawo i Sprawiedliwość nie ma w istocie tego ani z bliska. Rząd , która podnieca agresję, kłamstwo i nienawiść do jakiegoś kraju, nie ma prawa nazywać się katolickim. Wstyd naprawdę, dorośli chłopy, mnie zarzucacie propagandę rosyjska, choć ja tu zaledwie 1 procent na obronę coś wstawię, a sami zajmujecie szatańską sprawa. Nic nie znacie ani z historii, zwłaszcza z historii Rosji, a rościcie sobie prawo sędziów. O Jezu, kiedy Ty zainterwieniujesz? Ścierwo media czytacie i na tym własne poglądy opieracie.

Muszę przyznać że Wiktoria bardziej popiera wojowniczą postawę Putina co wiąże się z tym że to Ona ulega złudzeniu szatańskiemu. Przecież szatan pcha ludzkość do wojny posługując się między innymi Putinem który nie zna innej metody aby dać wielkość swemu narodowi. Przykre to że ludzie mieniący się katolikami jak Wiktoria, jednocześnie popierają szatańskie działania.osobiście nie kieruję się nienawiścią do Rosji. Życzę jej dobrze, tzn aby się naród opamiętał i przejrzał na oczy oraz zrozumiał gdzie ich przywódca prowadzi. Poniżej wstawiam wypowiedź jednego internauty którą całkowicie popieram. Wypowiedź ta jest radą i jednocześnie odpowiedzią na pytanie „Co powinna robić Rosja”.

Co powinna robić Rosja? BARDZO, BARDZO DOBRE PYTANIE. Generalnie – zrezygnować z agresywnego konfrontacyjnego podbijania stawki w grze o miejsce w nowym porządku światowym. To nie znaczy, że mają zrezygnować z jak najlepszego miejsca w tym nowym porządku – powinni nastawić się na bycie mocarstwem regionalnym. Ale nie robić tego w oparciu o siłę militarną, tylko poprzez politykę budowy przyjaznego otoczenia i postawić na nowe otwarcie. Z Chinami mają spór o ponad 1,5 mln km2 – owe „terytorium chińskie pod tymczasowym zarządem rosyjskim” – jak to wie każde chińskie dziecko po pierwszej lekcji geografii i jak to nieustannie pamięta każdy chiński żołnierz Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Rosja powinna oddać dobrowolnie te tereny i przeprosić za aneksję. Ze względu na ludzi mieszkających na tym obszarze – zaprowadzić okres przejściowy 10-15 lat z dwustronną rekompensatą dla mieszkańców – na przeniesienie. Skończyć z niszczeniem i przecinaniem i opanowywaniem lądowych nitek „jedwabnego szlaku” – czyli przestać robić „dobrze” USA w tym względzie. Otworzyć się na kapitał chiński i stworzyć bardzo rozległe strefy ekonomiczne dla przemysłu i wydobycia. Oczywiście – zabezpieczyć bardzo konkretnymi zapisami ekologię [myślenie długofalowe na przyszłe pokolenia] i udział Rosjan w spółkach i w zatrudnieniu. Robić to sukcesywnie kawałek po kawałku – nie na „hurraa” i nie naraz na całość, bo wtedy wielkie przekręty murowane. Stopniowo przekazywać realną autonomię obszarom obcym etnicznie – jak Tatarstan. Generalnie – zrezygnować z polityki siły i żyłowania wydatków na zbrojenia i skierować je na rozwój i wydobycie i przemysł nastawiony, aby z surowców wytwarzać produkt wysoko przetworzony. Np. wydobycie ropy powinno być podstawą nowoczesnego przemysłu chemicznego. Zaprowadzić faktyczną federację i odejść od scentralizowanego schematu zarządzania, podatków, redystrybucji. JASNE – w ten sposób Moskwa i Petersburg przestały by być miastami-państwami o specjalnym statusie, utrzymywanymi przez drenowana prowincję, zwłaszcza krainy syberyjskie. A co z ludźmi w tych miastach? Znaleźliby zatrudnienie na Syberii, w dobrze płatnych posadach rozwijającego się przemysłu i infrastruktury. Nie tylko oni – wielu Rosjan i nie-Rosjan z części europejskiej by miało możliwość kariery i rozwoju na rozwojowych obszarach. Teraz Syberia wymiera – a może kwitnąć i się rozrastać demograficznie. To rozwój, a nie administracyjno-nakazowe ukazy, będą najlepszym hamulcem wymierania etnicznych Rosjan i najlepszym sposobem na ograniczenie alkoholizmu. Nikt Rosji nie zechce podbić – ma zbyt wielki potencjał atomowego odstraszania. Nawet w wojskach konwencjonalnych jest wystarczająco silna [przypomnę: w magazynach do szybkiej mobilizacji mają 20 tys czołgów], by zapewnić „tak, jak ma stan teraz” – obronę Rosji. Więcej – z punktu widzenia długofalowego uruchomienie rozwoju, zastrzyku technologii, odbudowy demograficznej – to wszystko dałoby silne, nowoczesne państwo, które w razie kłopotów łatwiej i szybciej i mniejszym wysiłkiem by pokonywało trudności i lepiej reagowało na zmiany. Chodzi o to by Rosja skończyła z podwójna moralnością na arenie międzynarodowej. Np. deklarują przyjaźń do Chin – to niech zaprzestaną niszczenia „jedwabnego szlaku”, niech skończą z dozbrajaniem oponentów Chin, niech rozlicza się co do terytoriów i co do historii – bez śliskiego przekręcania, otwarcie i jasno „oddajemy zrabowane tereny, przepraszamy”. Tak samo szumnie deklarowana „miłość” Rosji do „braci Słowian”. Proszę bardzo – nie mam nic przeciwko wzajemnemu otwarciu się i kopnięciu w tyłek USA, ALE TAKŻE Niemiec itd To jednak wymaga uczciwości, zadośćuczynienia, rozliczenia choćby w mediach i historycznego, a nie, że teraz uchwalili, że za mówienie o kolaboracji z Niemcami 1939-41 i o wspólnym pakcie, po którym wybuchła II w.św. – za PRAWDĘ to w Rosji będą karali. Obłęd. Rosja nie ma bazy kapitałowej do zagospodarowania Syberii i Arktyki. Gdyby nastawili się na pełne otwarcie, to kapitał by ich zalał. I tak sami nie wydobędą metanu ze zmarzliny, ani hydratów Arktyki – nie zdążą. Już co raz to donoszą o powstawaniu gigantycznych lejów-wyrw po samorzutnym uwalnianiu się metanu. A jak zmarzlina zacznie naprawdę „puszczać” na całego, jak pokrywa lodowa spadnie poniżej pewnych minimów obszaru i grubości, jak temperatura podniesie się tylko o stopień, ba, pół stopnia – zacznie się samonapędzający proces rozmarzania i niekontrolowanego uwalniania metanu. A metan to gaz cieplarniany, kilkadziesiąt razy „lepszy” pod tym względem od mitologizowanego CO2. W rezultacie metan będzie powodował dalsze ocieplenie – już w skali wykładniczej, a ocieplenie będzie wzmagało rozmarzanie i uwalnianie metanu…błędne koło i same straty. Gdyby postawić na ten rodzaj polityki, to Rosja w przeciągu pokolenia zamieniła by się w jeden z najbogatszych i najnowocześniejszych krajów świata. A w ciągu dwóch pokoleń by odrobiła z nawiązką zapaść demograficzną – wreszcie Rosja byłaby krajem przyjaznym dla Rosjan. Zaznaczam – nie promuje liberalnego konsensusu waszyngtońskiego – bo to grabież i wyzysk, co najlepiej pokazały lata 90-te w Polsce, Europie Środkowej i w Rosji. To musi być raczej podejścia a la Pekin i New Delhi, z zachowaniem czapki ochrony interesów obywateli. To się sprawdziło. Rosja mogłaby się stać integratorem i zwornikiem i pomostem prawdziwej wielkiej unii euroazjatyckiej, w której wszyscy by zyskiwali na synergii współpracy w strategii win-win – gry o sumie dodatniej. Gdyby Rosja potraktowała obecne bogactwa – zwłaszcza węglowodory – jako wsad inwestycyjny dla wytworzenia nowoczesnych technologii i przemysłu i energetyki opartej o OZE [a mają warunki] – to staliby się de facto rozwojowym centrum świata i zapewniliby sobie – bez siły militarnej [jak teraz Niemcy] olbrzymią siłę ekonomiczna i polityczną. Więcej – nie musieli by walczyć o utrzymanie wpływów w tzw. bliskiej zagranicy, anie nie musieliby się martwić separatyzmem i groźbą odejścia – przeciwnie: sąsiedzi by się do nich garnęli, bo KAŻDEMU BY TO SIĘ OPŁACAŁO. Tak naprawde zrealizowali by tylko to – ale NAPRAWDĘ – co tak deklarowali przez 70 lat komunizmu ZSRR – pomoc wzajemna, przyjaźń, współpracę, rozwój, prawdziwą nowoczesność – i pokój. Drzwi otwarte – ale trzeba chcieć – no i spuścić do klozetu myślenie i mentalność a la Iwan Groźny. Nie robią tego – a w rezultacie mrożą kapitał dóbr naturalnych, dławią swój potencjał ekonomiczny, przegrywają demograficznie i w wyścigu technologicznym. Gdyby Rosja tak postąpiła, jak radzę, to cały plan NWO byłby do kosza, bo powstałaby nowa sfera pozafinansowa, w której „walutą” byłyby bogactwa naturalne i przetworzone i technologia. Zachód, zwłaszcza finansjera USA były by w roli petenta do tego układu. I to petenta z nierównowagą napompowanej bańki finansowej – więc ich pozycja w negocjacjach byłaby żebracza względem jądra światowej stabilności wokół Wielkiego Wschodu plus z Europą i Rosją jako elementami powstałej Wielkiej Eurazji. Sam układ by wymuszał, że USA miałoby do zaoferowania nie wagony pustych dolarów, ale technologię. A zbrojenia USA w tym momencie były by i bez sensu i bez poparcia – a NATO samo by zwiędło i w końcu by się rozwiązało. Taka Wielka Eurazja by tak zdominowała rynek, że wystarczyłaby groźba zaniechania rozliczeń w dolarach – i USA by skapitulowały. Pomijając podgrzewanie przez Rosję kotła przez sny o potędze tj. restauracji imperium ZSRR i pozycji supermocarstwowej, przez politykę siły i groźby totalnego unicestwienia państw, pomijając granie na docelowy deal i nową Jałtę z USA – Rosja sama się wpędza w ślepą uliczkę sankcji, blokady rozwoju, forsowania zbrojeń kosztem badań i industrializacji, pogłębianiem kryzysu demograficznego. A złoża sprzedają i tak – tylko niekorzystnie. Chińczycy i tak wchodzą do Rosji – ale na dzikich warunkach i korumpując lokalne władze i nie dając pracy lokalnym społecznościom Rosjan. Dalej jest coraz bardziej chory i coraz bardziej krytykowany model scentralizowanego drenażu prowincji, braku rozwoju prowincji, zabierania środków na ich rozwój i pasienia Moskwy i Petersburga. No i cała ta oligarchiczna mafia, przemieszana z wojskowymi i specsłużbami – oni są najgorszymi pijawkami Rosji i Rosjan, trzymają ich w Matrixie kija strachu przed reszta świata i pozorna marchewką „dawania bezpieczeństwa” – a jednocześnie kasują wszelkie myślenie o alternatywach, choćby takiej, jak przedstawiłem. To szerszy temat – chętnie podyskutuję, bo sporo mam na ten temat przemyśleń. Jedno jest dla mnie pewne – tak jak ZSRR spowodowały z Niemcami wybuch II w.św., tak obecna Rosja przez zaniechanie ww działań gotuje wielki grób całemu światu – prowadzi świat do III w.św. Rzeczywista walka Rosji z NWO to byłoby zerwanie z polityką judzącej hieny, która sprzeda się temu, kto da więcej, to generalnie postawienie na otwarcie i współpracę i na pomocy w stworzeniu i uznaniu nowego bloku światowej stabilności i realnej gospodarki tzn. Wielkiego Wschodu – utworzonego przez balans Chin i Indii. Wtedy powstanie Wielkiej Eurazji byłoby naturalnym krokiem i dla Rosji i dla Unii Europejskiej. Rosja ponosi konsekwencje swojej polityki i się wyklucza i wobec sceptycznych Chin i wobec Zachodu – sama sobie strzela w stopę, bo poszła na ścieżkę konfrontacji, której nie potrafi podołać i która już teraz ciągnie ją w dół – także militarnie, bo bez funduszy i bazy badawczo-rozwojowej ani rusz. Przechytrzyli i teraz dostają z obu stron, zwłaszcza Chiny wykorzystują sytuację – nie USA, nie Rosja, a oni na tym wygrywają. Przy ostatniej wizycie Xi podpisał de facto zgodę na eksport żywności [jabłka, drób, mleko] do Chin – i co teraz Putin powie odnośnie np. sankcji wobec Polski na jabłka? Xi bez jednej pogróżki – ot, tak – ośmieszył w ten sposób i Rosję i Putina. Rosja uparcie nie chce uznać swej niższej pozycji ekonomicznej i politycznej i idzie na sterydy maksymalizowania militarnego wpływu. Taki bieg po ostrzu noża źle się skończy dla świata – a najbardziej dla Rosji. Bo real jest taki, że Chiny nie odpuszczą swoich terytoriów i potem przejęcia Syberii i Arktyki. Ze względu na bogactwa, linie komunikacyjne i przestrzeń dla demografii. I ze względu na geopolitykę – Chiny chcąc być hegemonem muszą opanować Heartland. Rosja mogłaby dogadać się z Chinami i na tym się mocno wzmocnić, uzyskać długofalowo korzystny kompromis stabilizację, odbudowę i rozwój – i uniknąć konfrontacji – tyle, że Rosja właśnie twardo woli konfrontację….Gdyby byli elastyczni, to straciliby całkowicie 1,5 mln km 2, a powiedzmy 5-7 milionów miałoby status pośredni – uwzględniający też autochtonów [Jakutów, Ewenków itd]. I tak by zrzucili balast kolonializmu [i to kolonializmu prymitywnego i nieudolnego], a i tak by mieli w Azji 6-8 mln km2, a przez otwarcie mieliby dostęp także do tych „straconych” 5-7 mln km2. Tak naprawdę – mieliby znacznie szerszy, niż teraz, dostęp do całej Azji – a potem i Europy. Nie przez dominację i odgórnie narzucone zmowy a la Moskwa-Berlin i nie putinowsko-merkelowską unią [czytaj: scentralizowanym kołchozem] od Lizbony do Władywostoku – ale strukturą otwartą i opartą na współpracy niezależnych podmiotów narodowych. Eurazja narodów i niezależnych państw. Powtarzam – Rosjanie „posiadają” Syberię tylko nominalnie – faktycznie to jak z działkami na Księżycu – nie mają środków na infrastrukturę komunikacyjno-transportową, na zagospodarowanie na wielka skalę, na logistykę, na wydobycie surowców, na industrializację i wyrób produktów wysoko przetworzonych z surowców. Zanim wydobędą małą część – „wieczna” zmarzlina odmarznie, zrobi się grząski potop, który „załatwi” i tak słabą infrastrukturę, metan zacznie uwalniać się na coraz większa skalę – i zacznie się wielka katastrofa galopującego ocieplenia i zmian klimatu – prawdopodobnie dla całej półkuli północnej. A może i południowej – bo ostatnio zaobserwowano mieszanie się prądów zwrotnikowych na równiku, który dotychczas był barierą dla rozdzielania powietrza obu półkul. Rosjanie nie mają na szybkie i sprawne UPRZEDZAJĄCE zagospodarowanie także know-how – ani nawet ludzi [na 13 mln km2 mieszka 15 mln ludzi – i zapaść demograficzna na Syberii się pogłębia, wszyscy by chcieli do Moskwy lub Petersburga lub przynajmniej części europejskiej…]. Świat ma zasoby i ludzi i know-how – Rosjanie mogliby się podzielić i zyskać na tym i NAPRAWDĘ zadbać o swoje i świata bezpieczeństwo – zyskaliby pod każdym względem dużo, dużo więcej, niż na oczekiwanych ochłapach, które – jak kalkulują – będą do podziału po III w.św. Tylko że dla Rosji i ochłapów nie będzie – bo to ona będzie daniem głównym dla Chin, które wobec długotrwałej i coraz bardziej konfrontacyjnej militarnej polityki Rosji, nie zostawią tej nerwowej osy we wspólnym pomieszczeniu o nazwie Azja – tylko ją zatłuką w dogodnym momencie. Pragmatycznie i przewidująco – bo myślą długofalowo. Dla nich TAKA Rosja to większy problem, niż USA za oceanem – oni mają Rosję wiszącą nad nimi na całej granicy, a ofensywny plan modernizacji Armii Czerwonej bynajmniej nie wzbudza zachwytu w Pekinie – tylko na odwrót… I także dlatego tak Chiny zrobią, może PRZEDE WSZYSTKIM dlatego, że Rosjanie nie dadzą im alternatywy, choćby tej, którą opisałem. a Rosjanie to całemu światu „przy okazji” też zablokują ścieżkę PRAWDZIWEGO pokoju, ucieczki do przodu przez rozwój i współpracę… i co najgorsze: zablokują ścieżkę uniknięcia III w.św….niestety. Taki będzie wynik tej zdobywczo-imperialnej cywilizacji turańskiej i taki będzie efekt budowania swojego „bezpieczeństwa” – opartego na wywoływaniu strachu u sąsiadów… Rosja jest znacząca częścią Heartlandu i spójnią Azji z Europą – ma możność przez swoją pozycję geopolityczną, jak żaden inny kraj, wpływania na równowagę i stabilizujące zmiany na świecie. Niestety wybiera świadomie nierównowagę i konfrontację militarną. A przecież może – powtarzam: może inaczej decydować i wybierać – ale nie chce. Wolą mongolską mentalność najeźdźcy i bizantyjska pychę – która przed upadkiem stoi.

Posted in Polityka, Wolna dyskusja | Otagowane: , , | 169 Komentarzy »

Witold Gadowski – Co kryje się za zatrzymaniem Piskorskiego?

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 Maj 2016

wPolityce.pl: Byłeś pierwszą osobą, która pisała o związkach Mateusza Piskorskiego z Rosją.

Witold Gadowski, dziennikarz tygodnika „W Sieci”: Interesowałem się nim, bo był rzecznikiem klubu parlamentarnego Samoobrony. Warto w tym kontekście zastanowić się kim był Andrzej Lepper. Sformułuję to tak – Mateusz Piskorski nieprzypadkowo był rzecznikiem klubu parlamentarnego Samoobrony. Jednak moją szczególną uwagę zwrócił na siebie w 2008 r., kiedy podczas działań wojennych Rosji w Gruzji pojawił się w Gori i udzielił rosyjskiej telewizji wywiadu dla Rosji, w której pozytywnie wypowiadał się o działaniach tego państwa. Uznałem, że jest za mocno zaangażowany po rosyjskiej stronie i zacząłem wnikliwiej analizować jego działania, robiłem to jeszcze przed otwarciem przez niego Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Zacząłem przyglądać się też jego środowisku, znalazłem tam niejakiego Koczetkowa, rosyjskiego lobbystę, który prawdopodobnie częściowo finansował różne przedsięwzięcia w Polsce i organizował wyjazdy na różne dziwne wybory, np. w Naddniestrzu. Uznałem, że Piskorski może być kimś więcej niż rosyjskim lobbystą, wielokrotnie pisałem o nim i o ludziach z nim powiązanych. Było z nim związanych kilku polityków narodowych i ekonomista, który sławił gospodarkę Białorusi, a teraz jest zapraszany jako ekspert do różnych mediów, pojawia się też w różnych radach nadzorczych.

W 2013 r. w tygodniku „W Sieci” pisałeś o działalności pułkownika Służby Wywiadu Rosji Samorżniewa w środowiskach prawicowych i narodowych. Czy jego działalność łączy się ze sprawą Piskorskiego?

Napisał, że w polskich służbach działa kret, teraz może mieć kłopoty. ABW donosi na Witolda Gadowskiego

Myślę, że tak, Rosjanie od dawna próbują promować panslawizm i penetrować grupy narodowe, aby budować „solidarność Słowian”. Najłatwiej jest im to robić w środowiskach narodowych, które są inwigilowane na różnych poziomach. Samorżniew próbował zwerbować ludzi opiniotwórczych w tych środowiskach na rosyjskich agentów, Piskorski zajmowałem się lobbingiem. Działań tego typu jest więcej, wystarczy przejrzeć polskojęzyczne rosyjskie portale i zobaczyć kto tam pisze. Kolejną rzeczą jest działalność troli z Olgino, dzielnicy Petersburga, gdzie działa Instytut Badań nad Internetem, który w rzeczywistości jest instytucją, w której jest zatrudnionych kilkaset osób uprawiających trolling internetowy na rzecz Rosji Putina.

Skąd bierze się sympatia dla Rosji Putina w środowiskach prawicowych i konserwatywnych w Polsce i Europie?

W Europie zachodniej bierze się z braku doświadczeń z Rosjanami, nie są tak na ich punkcie wyczuleni. W Polsce wynika to głównie z działalności rosyjskiej agentury. Co ciekawe, niedawno w Niemczech wobec Alternative für Deutschland pojawiła się retoryka ze strony kręgów związanych z Angelą Merkel, że jest to partia proputinowska. Od razu w Polsce Platforma Obywatelska i Nowoczesna w identyczny zaatakowała Prawo i Sprawiedliwość. Nikomu nie przeszkadza, że najbardziej prorosyjskie były PO i  PSL. Propagandyści Merkel wymyślili, żeby swoich przeciwników stygmatyzować związkami z Putinem i natychmiast partie uzależnione od Niemiec w Polsce, zastosowały identyczną retorykę wobec PiS. Nawet w dziedzinie retoryki nie mamy nic oryginalnego, tylko kopiowanie niemieckich wzorców. Tak jak w dziedzinie mediów.

Z czego wynika przekonanie, że Putin jest „ostatnim obrońcą”cywilizacji chrześcijańskiej?

To konstrukt propagandowy precyzyjnie przygotowany przez Kreml i sprzedawany z dość dużym sukcesem. Opiera się na antynomii między europejskim zepsuciem, a rosyjskim religijnym wzmożeniem. Odrodzenie religijne w Rosji to brednia, skala zepsucia i demoralizacji jest tam większa niż w Europie, ale ponieważ Putin przyjął prochrześcijańską retorykę kreuje się na obrońcę chrześcijaństwa nie tylko w Europie, ale i w Syrii, gdzie wspiera Assada. Konserwatyści w Europie są już bardzo zmęczeni nieustanną wojną z lewacką ideologią sprzedawaną pod różnymi nazwami, gender, homopolityki i dlatego przyjmują, że na Wschodzie pojawił się obrońca chrześcijaństwa. Tylko, że Putin sponsoruje organizacje LGBT na zachodzie Europy. Zauważyłem też, że próbowano w Polsce promować osoby, które strasznie walczyły z rosyjskim hejtem, ale efektem tej walki było ośmieszanie postawy walki z rosyjskimi wpływami w internecie. Sądzę, że wśród głośno gardłujących na Putina i Rosję postaci jest sporo ludzi na żołdzie rosyjskim, bo nie ma nic lepszego jak kompromitowanie wrogich sobie postaw. Zastosowano mechanizm opisany przez Volkoffa w świetnej książce „Montaż”.

Jakim osobom i organizacjom w kontekście rosyjskich wpływów w Polsce, należy się przyglądać?

Piskorski był oczywistym celem, wszyscy wiedzieli co robi. Szpiegów nie szuka się tam, gdzie występują w sposób oczywisty, ale tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa, dlatego zwróciłbym uwagę na ludzi o dziwnych powiązaniach z Rosją, którzy próbują wkręcić się do spółek Skarbu Państwa i kręgów zbliżonych do rządów PiS. Natomiast istotne jest to, żeby spojrzeć na środowiska rządzące i spróbować tam odnaleźć osoby, które mogą wprowadzać proputinowskie wirusy. Bo to, że PO i Nowoczesna to klony niemieckiej propagandy to właściwie nie ulega wątpliwości, oni równie dobrze mogą być proputinowscy albo antyputinowscy, w zależności od tego, co im każe Berlin. Natomiast istotne jest to, żeby spojrzeć na środowiska rządzące i spróbować tam odnaleźć osoby, które mogą wprowadzać proputinowskie wirusy.

Źródło: wpolityce.pl

Posted in Polityka | Otagowane: , , | 9 Komentarzy »

Putin bombarduje tureckie cele w Syrii

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 listopada 2015

Po zestrzeleniu przez Turcję rosyjskiego samolotu bojowego Putin nakazał zniszczyć wszystkie cele w Syrii gdzie Turcja wspomaga terrorystów z ISIS.

syrDziesiątki tysięcy muzułmańskich terrorystów wspieranych przez świat tzw. demokratyczny są odcięte od dostaw z Turcji przez bardzo ciężkie bombardowanie. Rosja zaczęła  chronić swoje samoloty  najbardziej zaawansowanym sprzętem elektronicznym S-300 i S-400. Oba kraje są aktywne w Syrii i można powiedzieć że są w stanie wojny ze sobą.

Od środowego wieczoru rosyjskie bombowce i myśliwce zaczęły atakować każdy pojazd Turków w Syrii. Przejście graniczne Bab al-Hawa zostało zbombardowane.  

Oto film zaniepokojonych muzułmanów krzyczących „Allahu Akbar”, gdy widzą, jak ogromne spustoszenie sieją naloty rosyjskie. Widzą że  to zupełnie inna historia niż nieliczne bomby NATO na puste budynki i opuszczone fragmenty pustyni.


A tutaj film jak Rosjanie wystrzeliwują rakiety z Morza Kaspijskiego na ISIS

 

Posted in Apokalipsa | Otagowane: , , , , , | 237 Komentarzy »

Pierwsze naloty Rosyjskich samolotów w Syrii

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 września 2015

Dramatyczne obrazy.

.

.

.

 

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Nasz smutny czas | Otagowane: , , , | 26 Komentarzy »

Co knuje Rosja? Dokąd to doprowadzi? RZYM UPADNIE

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 marca 2015

Wpis z 2 marca 2014 przez twohearts

Przepowiednie Pedro Regis dotyczące Watykanu, jest on uznany przez biskupa miejsca:

„Pałac będzie zaskoczony rozwścieczoną i krwawą inwazją ludzi z dużymi brodami.” (31 maja 2005)

„Terroryści przyjdą do Watykanu. Plac będzie wypełniona trupami. Ludzkość zobaczy złe postępki ludzi z długimi brodami. „(24 lipca 2005)

„Mężczyźni z dużymi brodami przygotowują straszną akcję przeciwko pałacowi króla (Watykanu).” (14 lipca 2007)

„Związek ludzi z wielkimi brodami z czerwonymi, spowoduje wielki ból dla ludzkości.” (27 października 2007)

„Wojna wybuchnie w Rzymie tam będzie niewielu ocalałych. Ten, kto jest przeciwko Chrystusowi przyniesie cierpienie i smutek całej Europie. Tron Piotra będzie pusty. „(5 stycznia 2008)

+++

Co dzieje się w Rosji i na Ukrainie dzisiaj? Dokąd to doprowadzi? Co stanie się z Rzymem?

Poniższy artykuł składa się z fragmentów trylogii książek dotyczących proroctw katolickich napisanych przez teologa dr Kelly Bowring, które można znaleźć na http://www.TwoHeartsPress.com.

Co ciekawe, komunistyczna Rosja (ZSRR) wyglądała, jakby odniosła śmiertelną ranę, kiedy upadła w 1990 roku. Ale była ona tylko zraniona, a teraz znowu powstaje. Wydarzenia, które mają nadejść zostały przepowiedziane:

+++

W zatwierdzonych przez Kościół objawieniach Matki Bożej z La Salette Maryja mówiła o dwóch okresach apokaliptycznej wojny, która będzie podzielona przez przejściowy okres pokoju. Powiedziała, że ten chwilowy pokój potrwa przez 25 lat, jako czas przejściowy w ramach dwóch serii katastrofalnych wydarzeń – wygląda na to, że te dwa wydarzenia to dwa okresy rosyjskiego komunizmu. Matka Boża z La Salette podsumowuje etapy wydarzeń Apokalipsy, mówiąc:

PIERWSZY OKRES: sprawiedliwi będą bardzo cierpieć. Ich modlitwy, ich pokuty i ich łzy wzbiją się do Nieba i cały lud Boży będzie błagał o przebaczenie i miłosierdzie i będzie prosić mnie o pomoc i wstawiennictwo. I wtedy Jezus Chrystus, w akcie swej sprawiedliwości i swego wielkiego miłosierdzia rozkaże swoim aniołom, wytępić wszystkich Jego wrogów.

Nagle prześladowcy Kościoła Chrystusowego i wszyscy ci oddani grzechowi zginą i ziemia stanie się jak pustynia. I Wtedy nastąpi pokój i człowiek zostanie pogodzony z Bogiem. Jezusowi Chrystusowi będzie się służyć, czcić Go i otaczać chwałą. Dobroczynność będzie rozwijać się wszędzie. Nowi królowie będą prawą ręką Kościoła świętego, który będzie silny, pokorny, pobożny, ubogi, ale żarliwy w naśladowaniu cnót Jezusa Chrystusa. Ewangelia będzie głoszona wszędzie i ludzie będą robić wielkie postępy w wierze, gdyż będzie jedność wśród robotników Jezusa Chrystusa i człowiek będzie żyć w bojaźni Bożej.

TYMCZASOWY POKÓJ: Pokój ten pomiędzy ludźmi będzie krótkotrwały. Dwadzieścia pięć lat obfitych zbiorów pozwoli im zapomnieć, że grzechy ludzkie są przyczyną wszystkich kłopotów na tej ziemi.

DRUGI OKRES: Zwiastun Antychrysta, ze swoimi oddziałami zebranymi z kilku narodów, będzie walczyć z prawdziwym Chrystusem, jedynym Zbawicielem świata. Przeleje wiele krwi i będzie chciał zniszczyć kult Boga, aby sam był traktowany jako bóg …

To proroctwo wydaje się prorokować dwa okresy rosyjskiego komunizmu, co zostało również potwierdzone przez wizjonerów w Garabandal (więcej o tym poniżej). PIERWSZY OKRES rozpoczynający w 1989 roku zakończył się w czasie poczynając od upadku muru berlińskiego i kończąc upadkiem ZSRR w 1991 roku.

Tak więc, 25 lat tymczasowego pokoju wypełniło się, jak wskazywało na to proroctwo z La Salette, które zgodnie z proroctwem zakończy się w latach 2014-2016.

Następnie rozpocznie się DRUGI OKRES proroctwa, kiedy następujące wojny zapoczątkują czas antychrysta.

I tak będzie rozwijać się apokaliptyczna bitwa, która już się rozpoczęła. Proroctwo z La Salette kontynuuje, mówiąc:

W końcu, piekło będzie królować na ziemi …

Zmienią się pory roku ze strasznymi trzęsieniami ziemi, które pochłoną góry, miasta. ..

Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta.

A ludzie staną się coraz bardziej i bardziej zepsuci

Kościół zostanie zaćmiony, świat będzie w konsternacji [Kościół będzie zaćmiony, w tym sensie, że: 1nie będzie się wiedzieć, kto jest prawdziwym papieżem; 2 – na pewien czas: święta Ofiara przestanie być zanoszona w kościołach].

+++

Co ciekawe, wizjonerzy objawień w Garabandal, powiedzieli w 1965 roku, że nadchodzące apokaliptyczne wydarzenia – 1) ogólnoświatowe Ostrzeżenie Bożego Miłosierdzia, 2) wielki Cud (w Garabandal), 3) Boża Kara – będą miały miejsce wtedy, kiedy „Komunizm przyjdzie ponownie”. Tak powiedzieli:

W czasie Wielkiego Ucisku nastąpi „nagły i niespodziewany ucisk przez komunizm, prowadzony przez Rosję… Rosja będzie rządzić światem… Kościół będzie w punkcie wymarcia i przejdzie przez straszliwą próbę (proces) komunizmu… będzie bardzo trudno praktykować religię… księża będą musieli się ukrywać… także Papież nie będzie mógł być w Rzymie. Będzie on także prześladowany… to wszystko stanie się, kiedy komunizm przyjdzie ponownie, (mówili to w 1965 roku, komunizm początkowo upadł w 1989 roku, a dziś wzrasta ponownie) …Te trudne wydarzenia będą miały miejsce przed Ostrzeżeniem ponieważ samo Ostrzeżenie będzie wtedy, kiedy sytuacja będzie w najgorszym punkcie.”

+++

Siostra Elena Aiello została ogłoszona błogosławioną 14 września 2011 roku, przez papieża Benedykta XVI, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Błogosławiona Elena była mistyczką, stygmatyczką, żertwą ofiarną, prorokinią oraz założycielką Zgromadzenia Minim Tertiaries Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zmarła w 1960 roku. Jej przepowiednia mówi:

Rosja będzie maszerować na wszystkie narody Europy, zwłaszcza na Włochy i zawiesi swoją flagę na Kopule Bazyliki Świętego Piotra. Włochy będą surowo osądzone przez wielką rewolucję a Rzym zostanie oczyszczony w krwi za wiele swoich grzechów, szczególnie za grzechy nieczystości! Stado stoi w punkcie rozproszenia i papież musi ogromnie cierpieć!…

Jeśli ludzie nie rozpoznają w tych plagach ostrzeżenia Miłosierdzia Bożego i nie powrócą do Boga prawdziwie chrześcijańskim życiem, KOLEJNA STRASZNA WOJNA PRZYJDZIE ZE WSCHODU NA ZACHÓD. ROSJA ZE SWOIMI SEKRETNYMI ARMIAMI BĘDZIE WALCZYĆ Z AMERYKĄ; ZALEJE EUROPĘ...

Och, co za straszną wizję widzę! Wielka rewolucja toczy się w Rzymie! Wkraczają do Watykanu. Papież jest sam; modli się. Trzymają z papieża. Biorą go siłą.

+++

Upadek Unii Europejskiej (Babilonu)

Bestia podobna do niedźwiedzia (Rosja) połączy się z Czerwonym Smokiem (Chiny) i będzie stanowić zagrożenie dla „Babilonu” (Unii Europejskiej), i przemoże go by wprowadzić komunizm.

Unia Europejska jest „Wielkim Babilonem, matką prostytucji i obrzydliwości ziemi” Ma siedem głów i dziesięć rogów (Ap 17: 3). W przypadku tej bestii, Apokalipsa stwierdza, że ​​ma siedem głów to jest siedem wzgórz (Rzym ma siedem wzgórz) a dziesięć rogów to dziesięć „królów” czy przywódców politycznych. Tak więc, apokaliptyczny upadek Unii Europejskiej jest prorokowany, że nastąpi z rąk bestii mającej siedem głów i dziesięć rogów (Rosja i/lub Chiny). Zarówno Czerwony Smok (Chiny) i Bestia podobna do niedźwiedzia (Rosja) ma siedem głów i dziesięć rogów:

„I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów – a na głowach jego siedem diademów. Ap12: 3

To są Chiny.

„I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze. Ap 13: 1

To jest Rosja.

Bestia ma siedem głów i dziesięć rogów, podobnie jak smok ma siedem głów i dziesięć rogów. Tak więc, Chiny i Rosja spowodują upadek Europy. Podczas gdy Europa (Babilon) twierdzi, że jest królową, właściwie jest ona wdową (Ap 18: 7). Owdowiała, ponieważ odrzuciła swojego małżonka, Kościół.

+++

Matka Boża powiedziała do Nancy Fowler z Conyers:

Nie ufaj Rosji. Mówię wam, nie dajcie się zwieść fałszywemu pokojowi.

Nie myślcie, że komunizm jest martwy. Mówię wam, że odradza się. Tak jak opowiedzieliście się za mistrzem oszustwa, tak więc zostaniecie oszukani.

Ogień spadnie z nieba… Biada temu grzesznemu pokoleniu. Chiny, Rosja i Korea będą zaangażowane w poważnej wojnie.

Korea, Chiny i Rosja to zabójcze trio.

Ameryka stanie się państwem niewolniczym, chyba że wróci do Mnie i zadośćuczyni za swoje jakże poważne przestępstwa.

+++

Najnowsze Objawienia i Przepowiednie dotyczące Ukrainy

W 1980 roku, Josyp Terelya podobno otrzymał przekaz od Matki Bożej na Ukrainie. Powiedział, że została mu pokazana mapa kraju porysowana płomieniami. Maryja powiedziała do niego: „Widzę ogień. Płoną wioski. Pali się woda. Samo powietrze jest w ogniu. Wszystko jest w płomieniach. Jeśli ludzie nie nawrócą się do Chrystusa, będzie wojna. Będzie wielki pożar.” Zdawało mu się, że te wydarzenia zaczną się rozwijać przed 2015 rokiem.

Lucyfer, według Terelya, „traci siły” i przygotowuje w swojej desperacji „wielkie oszustwo dla całego Bożego stworzenia, a szczególnie dla ludu Bożego.”

Matka Boża mówiła: „Módlcie się na różańcu, uczcie dzieci by modliły się na różańcu. Jest to mocą przeciwko Antychrystowi

Możesz osiągnąć zniszczenie wszelkiej broni, która została przyszykowana przez niewierzące narody poprzez modlitwę i post, poprzez akty wszystkich ludzi, którzy przyjęli Chrystusa, mówiąc tą modlitwę: „O mój Boże szczerze żałuję za to, że Ciebie obraziłem i wyznaję wszystkie moje grzechy”…

Widzieliście bezbożny Wschód i bezbożny Zachód. Różnica jest taka, że ​​na Zachodzie bezbożność nie jest oficjalnie uznawana, ale cel bezbożności na Wschodzie i na Zachodzie jest taki sam. Aby uratować Rosję i cały świat od bezbożnego piekła, należy nawrócić Rosję do Chrystusa Króla… Ale Królestwo Chrystusa Króla ustanowi się samo poprzez panowanie Matki Boga.”

Podobnie w 1987 roku Matka Boża objawiała się Marinie Kizyn w Hrushiv, Ukraina. Powiedziała:

Idą czasy, które zostały zapowiedziane, jako te końca czasów…

Będę cię chronić dla chwały i przyszłości Królestwa Bożego na ziemi, które będzie trwać przez tysiąc lat.

Królestwo nieba i ziemi jest w zasięgu ręki. Przyjdzie tylko poprzez pokutę i nawrócenie.

Ukraińcy muszą stać się apostołami Chrystusa wśród rosyjskich narodów, ponieważ jeśli nie będzie powrotu do chrześcijaństwa w Rosji, będzie Trzecia Wojna światowa.

Módlcie się za Rosję. Rosja nawróci się tylko wtedy, kiedy wszyscy chrześcijanie będą modlić się o jej nawrócenie. Módlcie się o zjednoczenie kościołów w Rosji. Wszyscy chrześcijanie powinni pokutować i poprzez oczyszczenie z grzechu zatrzymać bezbożność w Rosji od dalszego rozprzestrzeniania się po świecie… Dopóki Zachód nie uzna swojej winy przed Wschodem, Rosja nie będzie w stanie przyjąć Chrystusa Króla.

+++

Modlitwa i nadzieja

Módlmy się do Matki Bożej Fatimskiej o konsekrację i nawrócenie Rosji. Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Modlitwa i pokuta złagodzą zło, które jest w zasięgu ręki i wybłagają Boże Miłosierdzie. Módlcie się do Niepokalanego Serca Maryi, którą Bóg dał nam jako nasze bezpieczeństwo w tych czasach, oraz do Najświętszego Serca Pana Jezusa, pokładając w Nim naszą ufność. Odmawiaj różaniec bez ustanku. Różaniec jest bronią przeciwko szatanowi. On boi się różańca. Odmawiaj różaniec codziennie.

Według Matki Bożej Fatimskiej, wszystko dobrze się skończy, jak sama mówi:

Ale w końcu moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, i określony czas pokoju będzie dany ludzkości.

Ponieważ w końcu, zgodnie z proroctwem bł. Anny Mari Taigi:

Całe narody wrócą do Kościoła i oblicze ziemi zostanie odnowione. Rosja, Anglia i Chiny przyjdą do Kościoła (Katolickiego).

Więcej na ten temat: http://www.TwoHeartsPress.com.

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Apokalipsa, Fatima, III wojna światowa, Inne Orędzia, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , , | 327 Komentarzy »

Łukasz CiepliŃski do Żony i Syna zza krat

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 marca 2015

Dziś Dzień Żołnierzy Wyklętych, żołnierzy patriotów polskich mordowanych bestialsko przez komunistów rosyjskich którzy takie struktury jak UB czy WSI opanowali w Polsce w 100%. Tyle cierpienia i nieludzkich czynów nam Moskale przynieśli .

Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę… – pisał do rodziny Łukasz Ciepliński „Pług”.”

Łukasz Ciepliński do Żony i Syna zza krat.

Słowa, które kruszą mury.

„W tych dniach mam być zamordowany przez komunistów”

Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę… – pisał do rodziny Łukasz Ciepliński „Pług”.

 

Na przełomie listopada i grudnia 1947 r. UB aresztowało prawie wszystkich członków kierownictwa WiN, w tym Łukasza Cieplińskiego. W niektórych okresach śledztwa Ciepliński był torturowany tak okrutnie, że na przesłuchanie wnoszono go na kocu. W następstwie bicia ogłuchł na jedno ucho.14 X 1950 r. sąd skazał Cieplińskiego „na pięciokrotną karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze oraz przepadek całego mienia”.

Sąd wyższej instancji 16 XII 1950 r. utrzymał wyrok w mocy, zaśprezydent Bierut decyzją z 20 II 1951 r. nie skorzystał z prawa łaski. Wyrok na Cieplińskim i jego towarzyszach z IV ZG WiN wykonano 1 III 1951 r. strzałem w tył głowy (katyńskim). Miejsce jego pochówku do dziś pozostaje nieznane.

 

 

 

Po Łukaszu Cieplińskim pozostała niewielka ilość pamiątek. Do najbardziej wzruszających należą grypsy – listy do rodziny pisane w tajemnicy przed władzami więziennymi. Przez okres rządów komunistycznych w Polsce był bohaterem zapomnianym, „żołnierzem wyklętym”, o którym mówić zakazano. 3 maja 2007 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie ppłk. Łukasza Cieplińskiego najwyższym polskim odznaczeniem – Orderem Orła Białego.

 

 

 

Grypsy:

Wisiu, siedzę w celi śmierci. Śmierci nie boję się zupełnie. Żal mi tylko Was, sieroty moje najdroższe (…). Wiem, że myślą, sercem i modlitwą jesteś stale przy mnie. ODCZUWAM TO. Widzę wówczas Twoją zbolałą buzię na procesie. Ty znasz mnie najlepiej, dlatego musiałaś boleć słysząc te kłamliwe, prowokacyjne i krzywdzące mnie zarzuty. Bądź Wisiu dzielna. Przejdź nad cierpieniem z godnością i spokojem i wiarą w sprawiedliwość Bożą. Tylko nam ona została. Cel Twój i zadanie to Andrzejek i wierzę, że go wychowasz na człowieka, na Polaka i na katolika, że przekażesz mu swoje wartości duchowe i silnie zwiążesz ze mną i ideą, dla której żyłem.

Widzisz Synku – z Mamusią modliliśmy się zawsze, byś wyrósł ku chwale idei Chrystusowej, na pożytek Ojczyźnie i nam na pociechę. Chciałem służyć Tobie swoim doświadczeniem. Niestety to może moje ostatnie do Ciebie słowa. W tych dniach mam zostać zamordowany przez komunistów za realizowanie ideałów, które Tobie w testamencie przekazuję. O moim życiu powie Tobie Mamusia, która zna mnie najlepiej. W tej ciężkiej dla mnie godzinie życia świadomość, że ofiara moja nie pójdzie na marne, że niespełnione sny i marzenia nie zamknie nieznana mogiła, ale że będziesz je realizował Ty, jest dla mnie wielkim szczęściem. Będę umierał w wierze, że nie zawiedziesz nadziei w Tobie pokładanych. Do serca Cię tulę i błogosławię. Bóg z Tobą.

20 I 51. Andrzejku! Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę. Ja odchodzę – Ty zostajesz by w czyn wprowadzać idee ojca. – Andrzejku: celami Twego życia to:

a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem.
b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów – na zasadach idei Chrystusowej. W tym celu realizować jej w życiu i wprowadzać w czyn.
c) służba ojczyźnie i narod[o]wi polskiemu [fragment nieczytelny]. Naród polski [fragment nieczytelny] i wolność. Dobrobyt i szczęście. Świat zapadł się [w] nienawiści, brudzie i złej woli. Potrzeba nowych myśli i właściwego rozwiązania, którą Chrystusowa Idea. Miłość i szczęście dostosować do potrzeb XX wieku. Trzeba potrzeby powyższe rozwiązywać w myśl danych zasad. Zasad, których istota często nie jest właściwie rozumiana przez nas.

20 I 1951.”Andrzejku! Pamiętaj, że istnieją tylko trzy świętości: Bóg, Ojczyzna i Matka”.
W kolejnym grypsie: „Ja odchodzę – Ty zostajesz, by w czyn wprowadzać idee ojca. Andrzejku: celami Twego życia to:
a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem,
b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów – na zasadach idei Chrystusowej. W tym celu realizować je w życiu i wprowadzać w czyn,
c) służba Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu”.

Andrzejku! W trakcie okupacji niemieckiej dowodziłem inspektoratem rzeszowskim. Podlegało mi około 20 000 ludzi. Wielu z nich zginęło w walce o Polskę i o duszę Narodu Polskiego, wielu jest mordowanych obecnie. W pracy i walce widziałem tak wielkie umiłowanie Ojczyzny, bohaterstwo i bezgraniczne poświęcenie i oddanie Sprawie, że ze wzruszeniem myślę o nich i Bogu dziękuję, że pozwolił dowodzić mi synami bohaterskiej ziemi Rzeszowskiej. Chciałem opisać ich sylwetki i czyny, by nie poszły w zapomnienie i przekazać je historii. Ponieważ nie będę już mógł tego zrobić, na Ciebie spada ten obowiązek.

Cieszę się, że doczekałem dnia dzisiejszego i miesiąca Matki Bożej. Wierzę, że gdy mnie w nim zamordują, zabierze moją duszę Królowa Polski do swych niebieskich hufców – bym mógł Jej dalej służyć i bezpośrednio meldować o tragedii mordowanego przez jednych, opuszczonego przez pozostałych Narodu Polskiego.

Do Braci! Walczyliśmy wszyscy za Polskę. Dzisiaj umierał będę za Nią. Zostaje Andrzejek. To nasza krew i Wasz Syn, Wy – jego ojcowie. Musicie zastąpić mnie dziecku. Zrobili ze mnie zbrodniarza. Prawda jednak wkrótce zwycięży. Nad światem zapanuje idea Chrystusowa, Polska niepodległość odzyska – a człowiek pohańbioną godność ludzką – odzyska. Żegnam Was i przez Was Wasze Żony.

Ból spędza sen z oczu, mózg szarpie i siły,
– czy sny niespełnione powstaną z mogiły
– czy drogiej idei dni wstaną mocarne
– czy nasze ofiary nie pójdą na marne.

Wierzę – nie pójdą, sny wstaną, syn zastąpi ojca (…). Wierzę bardziej niż kiedykolwiek, że Chrystus zwycięży, Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona.

Andrzejku! Ażeby nie zmarnować życia, ażeby wziąć czynny udział w dokonywujących się procesa[ch] i wnieść w życie pozytywne i twórcze wartości musisz starać się zająć odpowiednie stanowisko społeczne.Celem tego nie mogą być osobiste ambicje, ale świadomość i wiara w ideały, które Tobie mają przyświecać. – Droga do tego prowadzi przez wartości charakteru i umysłu. Przez głęboką wiarę w słuszność celów [wyraz nieczytelny]. – Pamiętaj, że o wartości człowieka stanowi w pierwszym rzędzie jego charakter.

Musisz go szkolić drogą różnych wyrzeczeń. Silna wola, pracowitość, odwaga, inicjatywa, prawdomówność, godność osobista, narodowa i ludzka – oto elementy na które zwrócić musisz specjalną uwagę. Bez silnego charakteru nie osiągniesz żadnego celu. W połowie drogi połamią Cię przeciwności. [fragment nieczytelny] Nie wolno Tobie marnować czasu na głupstwa [fragment nieczytelny] w kraju, wyjed[ź] na zachód celem pogłębienia działu który sobie obierzesz. Wybierz zawód, który będzie Tobie najbardziej odpowiadał, a w którym będziesz mógł najbardziej pozytywnie pracować na chwałę Boga, na pożytek ojczyźnie i pociechę Matce. Na zachodzie zwracaj uwagę na zagadnienia filozoficzne, gospodarcze, społeczne i polityczne. Z języków wybierz angielski. – Musisz poznać również łacinę, celem zapoznania kultury klasycznej, – odbijającej tak bardzo [brak grypsu]

[fragment nieczytelny] pokrzywdzonym. Pamiętaj, że środki materialne, pienią[dze] odgrywają dużą rolę, nigdy jednak nie mogą być Twoim celem.- Bądź posłuszny i kochaj Mamusię za siebie i za mnie. Pamiętaj, że jest to jedyna istota, która żyje Twoim szczęściem i zawsze Ciebie zrozumie i nigdy nie opuści w potrzebie.

16 I 51. Świętości moje ukochane! Czem bardziej zbliżam się końca, tem jesteście mi drożsi i bliżsi. O Was myślę i śnię, z Andrzejkiem się bawię i z Tobą rozmawiam. Widzę piętrzące się przed Wami trudności, które jak zwykle pokonałbym błyskawicznie. Niestety dzisiaj w niczym Wam pomóc nie mogę. To mnie bardzo boli. Okres do wyzwolenia z niewoli będzie dla Was ciężki. Powrót do Rz[eszowa] słuszny.Rodzina i dobrzy ludzie, o ile w ogóle tacy jeszcze istnieją – w tej dobie panowania szatana – pomogą Wa[m] przetrwać. Po wyzwoleniu na pewno otrzymasz stałą pomoc. Miejsce zamieszkania zamień na Kraków, Warszawę lub Poznań. W zależności od miejsca studiów i pracy Andrz[ejka]. Andrzejka proszę by Mamusię słucha[ł] był dla niej dobry, kochał za siebie i za mnie. Miej zawsze Matkę przy sobie. Mieszkajcie razem. W momentach przełomowych i trudnych decyzji – zaciągaj zawsze jej rady. Pamiętaj że jest to jedyna Istota, któr[a] zawsze Ciebie zrozumie i pragnie Twego szczęścia.

Bądź Polakiem, to znaczy całe zdolności zużyj dla dobra Polski i wszystkich Polaków [fragment nieczytelny] Bądź katolikiem, to znaczy pragni[j] poznać Wolę Bożą, przyjmij ją za swoją i realizuj w życiu. Katoli[k] to nie niedołęga, ale zdolny przedsiębiorczy, służący dobru i walczący ze złem. Przez wyks[z]tałcenie umysłu i charakteru osiągnąć musisz odpowiednie stanowisko społeczne – by cele te móc realizować.

Łukasz.

Jeden z ostatnich grypsów przed śmiercią:

Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to na niej możesz te słowa napisać. Żegnaj mój ukochany. Całuję i do serca tulę. Błogosławię i Królowej Polski oddaję. Ojciec.

Grypsy Łukasza Cieplińskiego wynosił z celi współwięzień skazany na dożywocie. Były przechowywane w Anglii i dopiero w 2005 r. wróciły do Polski. Materiały pochodzą ze strony:pomnikcieplinskiego.pl Data wykonania wyroku śmierci na Łukaszu Cieplińskim w dniu 1 marca 1951 r. została uznana za datę obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Jarosław Wróblewski, za Polskie Formacje Wojskowe

Źródło: wicipolskie.org

Na dzisiejsze popołudnie polecam film.

Ja jedna zginę. Inka 1946-cały film

 

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , , , , | 37 Komentarzy »

Kremlowski szaman. Co Aleksander Dugin myśli o Polsce?

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 lutego 2015

Ponieważ różne są zdania czytelników na temat konfliktu na Ukrainie, każdy przedstawia kto jest winny, snuje pomysły co zrobić, po której stronie stanąć by nasz kraj wyszedł z całej tej zawieruchy wojennej jak najmniej poturbowany, umieszczam  wpis na temat głównego ideologa Rosji aby czytelnicy mogli sobie zobrazować zamysły Moskali w stosunku do Polaków. Czytajmy, poznajmy ideologię swoich sąsiadów zanim będzie za późno.

Pełzająca inwazja Rosji na Ukrainę kończy się ostatecznym podziałem tego państwa na rosyjskojęzyczną część południowo-wschodnią, która po pewnym czasie zostaje oficjalnie włączona w skład Federacji Rosyjskiej, i kadłubową, nominalnie niepodległą centralno-zachodnią. To jednak nie koniec – uwaga Moskwy zwraca się w kierunku słabej Mołdawii, która osamotniona wobec zakusów Kremla całkowicie podporządkowuje się jego polityce. Kolejny krok to ofensywa w stronę Łotwy i Estonii, gdzie – korzystając z rozlicznych możliwości wywierania wpływu na kraje Unii Europejskiej – Rosja z powodzeniem występuje w obronie wyjątkowo licznej mniejszości rosyjskiej, żądając dla niej specjalnych praw. Państwa bałtyckie wchodzące formalnie w skład UE i NATO muszą uzgadniać kwestie dotyczące swej polityki wewnętrznej i gospodarczej z Kremlem. Ten zaś tymczasem reguluje swoje stosunki z postsowieckimi republikami w Azji, wasalizując ostatecznie wszystkie te państwa, w których poszerzaniu wpływów Moskwy nie stawia zdecydowanej tamy Pekin. W dziele odbudowy dawnego imperium przychodzi kolej na Białoruś – i tak już przecież związaną z Rosją silnymi więzami – a następnie na… Polskę i Rumunię.

 

Taki scenariusz rosyjskiej ekspansji, z którego różnymi wersjami możemy już od kilku lat zapoznawać się w oficjalnych publikacjach ukazujących się w Rosji (jak bodaj najdalej idący tekst z roku 2008 o operacji „Mechaniczna pomarańcza” opublikowany na stworzonym przez Gleba Pawłowskiego portalu „Russkij żurnal”), jeszcze u progu tego roku mógł się wydawać fantasmagorią. Podobnie głośne słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane w Tbilisi podczas wojny rosyjsko‑gruzińskiej, iż Rosja dąży do odbudowy imperium drogą uzyskiwania bezwzlędnej dominacji nad poszczególnymi sąsiadami, stąd po Gruzji musi przyjść kolej na Ukrainę, państwa bałtyckie, a następnie Polskę, traktowano raczej jako rusofobiczne „potrząsanie szabelką” niż trzeźwą analizę geopolityczną.

 

Tymczasem wydarzenia kolejnych miesięcy bieżącego roku sprawiają, że ostrzeżenia tych, których oskarżano o co najmniej przewrażliwienie, a nierzadko i antyrosyjską fobię, stają się coraz bardziej wiarygodne, a rozmaici politycy, którzy jeszcze cztery lata temu w niemal familijnej atmosferze pozowali do „sweet‑fotek” z Władimirem Putinem i Dmitrijem Miedwiediewem, dziś próbują zatrzeć złe wrażenie, wygrażając lokatorowi Kremla i porównując go do Hitlera i Stalina.

 

Agresywna polityka Kremla, jej skala, konsekwencja i skuteczność zaskoczyły Zachód, przyzwyczajony do tego, że każdą akcję militarną poprzedzają długie deliberacje albo w ogóle do niej nie dochodzi. Jednakże w obliczu twardych faktów szersza opinia publiczna zainteresowała się, co też sprawiło, że może nieco ekscentryczny, ale w gruncie rzeczy przecież cywilizowany współczesny „car” posuwa się do tak niesympatycznych działań wobec ościennego państwa.

 

Aleksandr Dugin Superstar

 

Zaczęto więc poszukiwania jakiegoś współczesnego Rasputina stojącego za nowym obliczem „cara”. Z pomocą przyszedł magazyn „Foreign Affairs”. Pismo to – powszechnie uważane za organ środowisk decydujących o polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych, którego autorzy niejednokrotnie bywają związani z wywiadem tegoż mocarstwa – mózgiem Putina ogłosiło geopolityka i religioznawcę z kręgu tradycjonalizmu integralnego, twórcę, ideologa i lidera metapolitycznego ruchu eurazjatyckiego działającego w Rosji, a także poza jej granicami – Aleksandra Dugina.

 

Pomijając fakt, że obszerne fragmenty poświęconego mu artykułu zdradzają nie najlepszą orientację Amerykanów w sprawach rosyjskich, należy docenić samo odnotowanie wpływu, jaki na elitę polityczną Rosji wywiera ten intelektualista. Notabene w Polsce dostrzeżony został on już stosunkowo dawno, bo w roku 1998, kiedy to udzielił Grzegorzowi Górnemu głośnego, opublikowanego na łamach „Frondy” wywiadu pt. Czekam na Iwana Groźnego.

 

Już wtedy trzydziestosześcioletniego zaledwie Aleksandra Dugina otaczał w Rosji nimb swoistej legendy jako oryginalnego ideologa politycznego z jednej strony, z drugiej zaś lidera Partii Narodowo‑Bolszewickiej, będącej de facto nie tyle klasyczną partią, co organizacją edukacyjną i paramilitarną formującą w radykalnym duchu rosyjską młodzież. Dugin, syn generała sowieckiego wywiadu, zdążył jeszcze przed upadkiem ZSRS zaangażować się w opozycyjną działalność polityczną, związując się z radykalnymi nacjonalistami. Nie przeszkodziło mu to zostać wkrótce potem współautorem programu politycznego nowo tworzonej partii komunistycznej Gienadija Ziuganowa. Założył pismo „Elementy”, którego publicystyka stanowiła wyraz recepcji haseł zachodnioeuropejskiej Nowej Prawicy, a także fascynacji ideami tradycjonalizmu integralnego Juliusa Evoli. Równocześnie wraz z Edwardem Limonowem stworzył wspomnianą wyżej Partię Narodowo‑Bolszewicką o programie z jednej strony skrajnie nacjonalistycznym, z drugiej zaś gloryfikującym sowiecką przeszłość. Po pewnym czasie drogi narodowych bolszewików i Dugina rozeszły się, a ten ostatni stworzył ruch eurazjatycki, twórczo rozwijający antyzachodnią ideologię powstałą w kręgach rosyjskiej emigracji w latach 20. i 30. XX wieku.

 

Od tego czasu Dugin osiągnął pozycję najbardziej znanego i najczęściej cytowanego współczesnego rosyjskiego myśliciela politycznego. Warto zacytować tu fragment poświęconego mu artykułu Dawida Madejskiego Pocałunek mongolskiego księcia. Eurazjatyzm Rosji w myśli Aleksandra Dugina, w którym autor, za Adamem Pomorskim, znawcą rosyjskiego neoromantyzmu, ostrzega przed skłonnością do uznawania rozmaitych „ekscentrycznych” z naszego punktu widzenia myślicieli rosyjskich za margines umysłowych dziejów Rosji. Zdaniem Pomorskiego jest wręcz przeciwnie: ludzie ci stanowią – poza sporadycznymi wyjątkami dla działaczy politycznych – najściślejszą elitę intelektualną Rosji, natomiast idee przez nich głoszone mogą wywierać o wiele większy wpływ, niż może się to z pozoru wydawać.

 

Powyższa uwaga świetnie odnosi się do wpływu, jaki Aleksander Dugin wywierał na życie intelektualne Rosji już z początkiem tego stulecia, kiedy stawał się coraz bardziej znany również na Zachodzie, a do jego tez odnosili się czołowi intelektualiści konserwatywni na całym świecie. W ciągu niespełna dwóch dziesięcioleci prace Dugina ukształtowały poglądy niemal całej rosyjskiej klasy politycznej – od komunistów Ziuganowa przez populistów Żyrynowskiego po polityków rządzącej Jednej Rosji. Z czasem Dugin zbliżał się coraz bardziej do ekipy Putina, bywał coraz częstym gościem na Kremlu i w rozmaitych instytucjach związanych z polityką zagraniczną i obronnością. Obecnie zaś kierując Zakładem Socjologii Stosunków Międzynarodowych i Centrum Studiów nad Konserwatyzmem Uniwersytetu Moskiewskiego, jest stałym współpracownikiem Siergieja Naryszkina, przewodniczącego Dumy Państwowej i jednego z liderów rządzącej partii Jedna Rosja.

 

Wydane w 1997 Podstawy geopolityki (z podtytułem Geopolityczna przyszłość Rosji) autorstwa Dugina zostały zalecone jako podręcznik dla studentów najpierw w akademiach wojskowych i dyplomatycznych, a następnie w pozostałych uczelniach wyższych. Doszło do tego, że gazeta „Moskowskij Komsomolec” określiła kierowany przez Dugina ruch eurazjatycki jako intelektualną partię władzy, zaś „Argumenty i fakty” nazwały go wprost ideologiem Putina, a jego Centrum Eurazjatyckich Inicjatyw Geopolitycznych – drugim MSZ Rosji. Choć nie brak w tych określeniach pewnej przesady, warto zauważyć, że zrealizowana właśnie aneksja Krymu przebiegała dokładnie według scenariusza nakreślonego przez Dugina wkrótce po wojnie w Gruzji w 2008 roku.

 

Eurazjatyzm, prawosławie, Stalin

 

W olbrzymim skrócie można powiedzieć, że cała ideologia Aleksandra Dugina to mieszanka wielkoruskiego szowinizmu, eurazjatyckiego imperializmu, skrajnego antyokcydentalizmu i tradycjonalizmu integralnego w jego najbardziej ezoterycznej odmianie, z elementami politycznego makiawelizmu i lewicującej demagogii społecznej. Już same tytuły najważniejszych prac Dugina, jak Misteria Eurazji, Teoria hiperborejska, Rewolucja Konserwatywna, Templariusze proletariatu, Podstawy geopolityki, Ojczyzna absolutna, Stany Zjednoczone i Nowy Porządek Światowy, Pop-kultura i znaki czasu, czy Konspirologia, wyglądają jak tytuły rozdziałów jednej książki.

 

Ich przewodnia myśl to teoria walki dwóch cywilizacji jako siły napędowej współczesnej historii: cywilizacja atlantycka – świecka, racjonalistyczna, skomercjalizowana i indywidualistyczna – ściera się z cywilizacją eurazjatycką: sakralną, barbarzyńską, uduchowioną i kolektywistyczną. Centrum tej pierwszej mieści się w Ameryce Północnej, centrum drugiej – w Rosji. O Zachodzie pisze Dugin, że to geograficzny Antychryst, martwa ziemia. Wszystko, co szkodzi Zachodowi, jest dobre. Stąd postulowany przez Dugina sojusz Rosji ze światem islamu, a przede wszystkim z krajami wrogimi Ameryce. To samo odnosi się do Europy, w której Rosja powinna dążyć do współpracy ze wszystkimi siłami antyamerykańskimi, zwalczać zaś państwa występujące jako agenci wpływu Waszyngtonu. Według Dugina, tylko Rosja jest w stanie obronić Europę przed hegemonią agresywnej Ameryki.

 

Cywilizację rosyjską uznaje Dugin za eurazjatycką, ponieważ wykształciła się ona w wyniku zetknięcia słowiańsko‑bizantyńskiej kultury Rusi ze stepową kulturą ludów turańskich. Według Dugina przez wieki kontaktów z Tatarami bizantyńska forma kultury została wypełniona turańską treścią, później zaś w procesie kolonizacji Syberii i Dalekiego Wschodu ludność słowiańska zmieszała się z narodami tureckimi i ugrofińskimi, co dodatkowo zwiększyło udział azjatyckich, stepowych wątków w tożsamości rosyjskiej.

 

Stąd też prawdziwe duchowe oblicze Rosji – zdaniem Dugina – kształtuje nie tylko prawosławie, a jeśli już, to wcale nie takie prawosławie, jakie pasuje do naszych wyobrażeń. Dugin zauważa, że w świecie rosyjskiego prawosławia istnieje synergia między pogańskimi i chrześcijańskimi figurami i modelami, które nakładają się na siebie homologicznie i bezkonfliktowo, a nawet harmonijnie. We wspomnianym wyżej wywiadzie tłumaczy on Grzegorzowi Górnemu, iż prawosławie i chrześcijaństwo to dwie różne rzeczy. (…) Prawosławie, które nie jest religią, lecz tradycją, jest o wiele bliższe temu, co nazywamy pogaństwem. Ono obejmuje i włącza w siebie pogaństwo (…) nie wchodzi w totalny konflikt z normami pogańskimi, a jedynie transformuje przedchrześcijańskie archetypy w prawosławnych kontekstach.

 

Duchowość Rosji według Dugina nie kłóci się przy tym z ideą państwa totalnego, bo w antropologii prawosławnej nie występuje pojęcie indywiduum – wręcz odwrotnie, prawosławna antropologia, na której opiera się cała cywilizacja, akcentowała zawsze ponadindywidualną osobowość.

 

Prawdziwy heglizm to Iwan Pereswietow – człowiek, który w XVI wieku wymyślił dla Iwana Groźnego opryczninę. To był prawdziwy twórca rosyjskiego faszyzmu. On sformułował tezę, że państwo jest wszystkim, a jednostka niczym. Państwo jest zbawieniem, państwo jest Kościołem. Wystarczy poczytać pisma naszego prawosławnego świętego Józefa z Wołokołamska, by przekonać się, że te dwa organizmy są identyczne, tożsame. I teraz cały ten organizm prze ku zbawieniu, wszyscy dążą do zbawienia nie rozdrabniając się, jak jedna zbiorowa dusza, jedno zbiorowe ciało. Jednostka rozpływa się w kolektywie. W ten sposób Rosjanin pracuje dla zbawienia. (…) Państwo, zwłaszcza święte państwo, jest instrumentem tego zbawienia.

 

Interesujące jest również spojrzenie Dugina na dwudziestowieczną historię Rosji. Jego zdaniem, Rosjanie są dumni z czasów ZSRS, ale jednocześnie ubolewają nad ceną, jaką przyszło narodowi zapłacić za rzekome wielkie osiągnięcia tamtych czasów, jak choćby podbój połowy Europy. Dugin dawał wielokrotnie wyraz swego uznania dla Stalina, powtarzając, że był on manifestacją eurazjatyckości w jej wariancie komunistycznym, a jednym z najważniejszych jego posunięć było zniszczenie prawosławia silnie wówczas zokcydentalizowanego, czyli przesiąkniętego duchem Zachodu, i utworzenie w jego miejsce nowej Cerkwi, całkowicie podporządkowanej władzy komunistycznej, bardziej ludowej i ponoć znacznie bliższej duchowi narodu. Można powiedzieć, że ludowy monarcha Stalin z ludową wiarą, czyli komunizmem, wystąpił przeciwko wyobcowanej, pańskiej, szlacheckiej, zokcydentalizowanej monarchii oraz Cerkwi.

 

Już te kilka wątków z bogatej palety poglądów Dugina daje dosyć jasne pojęcie, jak sformułowana przezeń ideologia może być wygodna i użyteczna dla sprawującej władzę w Rosji ekipy byłych enkawudzistów. Eurazjatyzm i jego wieczna wojna z atlantyzmem to przecież nowa postać dwubiegunowego świata zimnej wojny, w ramach którego Rosja nie musi wyrzekać się ekspansjonizmu, a równocześnie nie musi wcale aspirować do bycia centrum jakiejś uniwersalistycznej ideologii, jakiejś nowej wiary. W takiej logice do odbudowania prawdziwej potęgi wystarczy być rzecznikiem tych wszystkich sił, którym nie odpowiada globalizacja na amerykańską modłę i rządy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Dugin daje też wygodne dla postkomunistycznych elit politycznych odpowiedzi na trudne pytania o tożsamość Rosjan, ocenę historii najnowszej czy wiarygodność Cerkwi kierowanej do dziś przez współpracowników dawnego reżimu.

 

Polska? Musi zniknąć!

 

Skoro jednak duginowskie idee są tak atrakcyjne dla władzy Putina, powinniśmy się zainteresować, co też eurazjatycki myśliciel ma do powiedzenia na temat Polski. Jakie miejsce dla naszego kraju przewiduje w przyszłym porządku światowym?

 

W tym wielkim starciu cywilizacji atlantyckiej i kultury eurazjatyckiej to wszystko, co znajduje się między nami – Polska, Ukraina, Europa Środkowa, a kto wie, może nawet Niemcy – musi zniknąć, zostać wchłonięte – wieszczy Dugin.

 

W geopolityce Polska pozostaje częścią kordonu sanitarnego rozdzielającego kontynent eurazjatycki na dwie części, co jest bardzo wygodne dla antytradycyjnych sił anglosaskich. Polska nie może w pełni zrealizować swej eurazjatycko‑słowiańskiej istoty, gdyż przeszkadza jej w tym katolicyzm, ani swej zachodnioeuropejskiej tożsamości, gdyż przeszkadza jej własna słowiańskość, tzn. język, zwyczaje, archetypy, klimat miejsc itd. Na skutek tej dwoistości, tej graniczności sytuacji Polska zawsze pada ofiarą trzeciej siły, tak jak dziś mondializmu czy atlantyzmu. To położenie na granicy między Rosją a Niemcami sprawia, że zawsze w historii będzie występował problem rozbiorów Polski między Wschód i Zachód.

 

Jeżeli więc Polska będzie się upierać przy zachowaniu własnej tożsamości, to – zdaniem Dugina – nastawi wszystkich wrogo wobec siebie i po raz kolejny stanie się strefą konfliktu.

 

Jak tego uniknąć? Trzeba rozkładać katolicyzm od środka, wzmacniać polską masonerię, popierać rozkładowe ruchy świeckie, promować chrześcijaństwo heterodoksyjne i antypapieskie. Katolicyzm nie może być wchłonięty przez naszą tradycję, chyba że zostanie głęboko przeorientowany w kierunku nacjonalistycznym i antypapieskim.

 

Niech więc nie łudzą się katolicy, którzy wiążą jakieś nadzieje z konserwatywnym zwrotem w retoryce Kremla: w duginowsko‑putinowskiej logice nawet obrona tradycyjnej rodziny w Rosji może zostać sprawnie połączona ze wspieraniem rozkładowych tendencji obyczajowych w Polsce.

 

Granica Eurazji niekoniecznie jednak musi przebiegać gdzieś na terenie naszego kraju. Ideolog eurazjatyzmu obwieszcza bowiem, że zjednoczenie z Niemcami i stworzenie jednego bloku kontynentalnego, to jeden z ważnych celów strategicznych Rosji. Postulując taki sojusz Dugin snuje nawet dywagacje na temat zwrócenia Niemcom obwodu kaliningradzkiego, czyli części dawnych Prus Wschodnich, co stanowiłoby wyraz rezygnacji Kremla z ostatniego terytorialnego symbolu tragicznej, bratobójczej wojny, jak nazywa drugą wojnę światową. W zamian za to Rosja miałaby uzyskać nabytki kosztem państw Europy Środkowej i gwarancje ostatecznego zniweczenia groźnych dla siebie planów federacji czarnomorsko‑bałtyckiej.

 

My, Rosjanie, i Niemcy rozumujemy w pojęciach ekspansji i nigdy nie będziemy rozumować inaczej. Nie jesteśmy zainteresowani po prostu zachowaniem własnego państwa czy narodu. Jesteśmy zainteresowani wchłonięciem przy pomocy wywieranego przez nas nacisku maksymalnej liczby dopełniających nas kategorii – rysuje Dugin podobieństwo między Rosją a Niemcami, aby wreszcie nie pozostawić nam żadnych złudzeń: Rosja w swoim geopolitycznym oraz sakralno‑geograficznym rozwoju nie jest zainteresowana istnieniem niepodległego państwa polskiego w żadnej formie. Nie jest też zainteresowana istnieniem Ukrainy. Nie dlatego, że nie lubimy Polaków czy Ukraińców, ale dlatego, że takie są prawa geografii sakralnej i geopolityki.

 

Słowa te, kiedy padły pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku, mogły się wydawać– w obliczu ówczesnej słabości Rosji – jedynie napuszoną prowokacją nieco odrealnionego intelektualisty. Dziś, gdy na naszych oczach postulaty Dugina stają się faktami, a ich autor cieszy się na Kremlu wielką estymą, wypada uważnie wczytać się w jego prace. W końcu historia pełna jest niedocenianych przez lata ideologów, których zaczęto czytać, kiedy już było za późno…

Źródło: pch24.pl

 

 

Posted in Polityka | Otagowane: , , , | 134 Komentarze »

Papież: ja i patriarcha Moskwy chcemy się spotkać

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 grudnia 2014

Tak pisałem 10.10.2014 w komentarzu

Przyjazd Papieża do Moskwy zbliża się nieuchronnie, co stoi w bezpośrednim związku z objawieniami w Garabandal (1961-1965). To właśnie tutaj 13 listopada 1965 r. widząca Conchita zadała Matce Bożej, zapowiadającej nadejście „Ostrzeżenia”, „Wielkiego Cudu” i „Sądu Bożego” pytanie: „Kiedy to nastąpi?”. Matka Boża odpowiedziała: „Gdy Papież powróci z Moskwy”. W tamtym czasie chyba nikt pod słońcem nie mógł sobie takiej papieskiej podróży wyobrazić.

W tym miejscu warto przypomnieć jedną z przepowiedni Matki Bożej, danej w Garabandal, w której mówi, że „podzieleni się zjednoczą i nastanie tylko jedna religia”

Zapowiedziane przez Matkę Bożą w Garabandal wydarzenia rozpoczną się „Gdy Papież powróci z Moskwy”. Wtedy to będzie miało miejsce wspomniane wyżej Ostrzeżenie – skierowane do całej ludzkości, do każdego człowieka z osobna. W czasie Ostrzeżenia, nazwanego także „małym sądem”, każda istota ludzka doświadczy rozeznania swego duchowego stanu – w Boskim świetle. Ostrzeżenie to wstrząśnie człowiekiem i przyczyni się do jego nawrócenia.

W październiku 1968 r. widząca Conchita powiedziała, że nawrócenie Rosji będzie bezpośrednim skutkiem Ostrzeżenia.

Otóż dziś obiegła świat informacja że Papież Franciszek ujawnił nieoczekiwanie, że on i patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl chcą się spotkać. Na konferencji prasowej w samolocie w drodze ze Stambułu do Rzymu mówił też o tym, że pragnie pojechać do Iraku.

Franciszek wyjaśnił: „Dałem znać patriarsze Cyrylowi: tam gdzie chcesz, spotkajmy się, ty do mnie zadzwoń i ja jadę”. Ale w tym momencie z powodu wojny na Ukrainie ma tyle problemów” – przyznał papież. Następnie zapewnił: „Obaj chcemy się spotkać i iść naprzód”.

Papież podkreślił, że rozmawiał z metropolitą Hilarionem z Patriarchatu Moskiewskiego gdy przybył on do Watykanu na październikowy synod biskupów na temat rodziny. Dodał, że Hilarion jako przewodniczący komisji ds. dialogu prawosławno-katolickiego zaproponował spotkanie naukowe komisji teologów na temat spornej kwestii prymatu biskupa Rzymu.

– Należy powtórzyć prośbę Jana Pawła II: pomóżcie mi znaleźć formułę dotyczącą tego prymatu, która będzie do przyjęcia także dla kościołów prawosławnych – oświadczył Franciszek.

Papież wyraził przekonanie, że dialog z prawosławiem robi postępy, choć przyznał, że sceptycznie odnosi się do prac teologów. Franciszek zastrzegł bowiem: „Jeśli będziemy czekać na to, aż teolodzy się porozumieją, nigdy nie nadejdzie ten dzień”.

Papież przytoczył słowa prawosławnego patriarchy Atenagorasa sprzed pół wieku: „Wyślijmy teologów na wyspę, niech dyskutują, a my idźmy naprzód”.

Zdaniem Franciszka jedność chrześcijan to przede wszystkim wspólne podążanie, wspólna modlitwa i praca. Ale jest też – mówił- „ekumenizm krwi”. W ten sposób odniósł się do trwających na świecie prześladowań chrześcijan różnych wyznań.

Następnie papież oświadczył: „Trzeba odważnie iść naprzód. To coś, czego być może ktoś nie może zrozumieć. Wschodnie kościoły katolickie mają prawo istnieć, ale uniatyzm to słowo z innej epoki, trzeba znaleźć inne”. Termin „uniatyzm”, którym posłużył się Franciszek, odnosi się kościołów wschodnich( unickich) będących w jedności z Rzymem.

Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu papież wyznał, że chciałby pojechać do Iraku, ale zastrzegł zarazem, że ma świadomość tego, iż teraz jego obecność „stworzyłaby problemy” dla władz.

Pytany o kwestię wrogości wobec islamu, którą podczas spotkania w Ankarze potępił prezydent Turcji, Franciszek przypomniał, że wielu wyznawców islamu czuje się „znieważonych” z powodu aktów terroru dokonywanych przez muzułmańskich fundamentalistów. – Koran to profetyczna księga pokoju – wskazał papież i dodał, że terroryzm to nie „islamizm”.

– Nie można powiedzieć, że wszyscy islamiści to terroryści, tak jak nie można mówić, że wszyscy chrześcijanie są fundamentalistami; także my mamy fundamentalistów – mówił Franciszek.

Papież wyraził przekonanie, że wyznawcy islamu powinni ogłosić, że Koran nie ma nic wspólnego z aktami terroru. Położył też nacisk na potrzebę dialogu międzyreligijnego, polegającego przede wszystkim na spotkaniu ludzi różnych religii, gdy nie mówi się o teologii, ale wymienia doświadczenia.

Franciszek podkreślił, że pojechał do Turcji jako pielgrzym, a nie turysta. – Kiedy poszedłem do Błękitnego Meczetu nie mogłem powiedzieć: teraz jestem turystą – tak wyjaśnił chwilę swego modlitewnego skupienia w tym miejscu. Wyznał, że odczuł wówczas potrzebę modlitwy. Modliłem się – mówił – o pokój, za muftiego , za wszystkich i za siebie.

Powtórzył też swą opinię, że na świecie trwa teraz trzecia wojna światowa „w kawałkach”.

Obserwując wszystkie te wydarzenia które dzieją się na naszych oczach można spodziewać się Ostrzeżenia  w bardzo niedługim czasie. 13 listopada 1965 r. widząca Conchita zadała Matce Bożej, zapowiadającej nadejście Ostrzeżenia, Wielkiego Cudu i Sądu Bożego [nie mylić z sądem ostatecznym – przyp. red.] pytanie: Kiedy to nastąpi?. Matka Boża odpowiedziała: Gdy Papież powróci z Moskwy. Przypomnę co kilka dni temu napisał do swoich czytelników znawca Garabandal Aviso. Dodam że najnowsze wieści od Aviso są takie iż uważa on że Ostrzeżenie będzie w 2015  lub pierwsza połowa 2016 roku.

Od początku jak pisze do was, ten artykuł był najtrudniejszy do napisania, uwierzcie mi, ale ja wiedziałem, że pewnego dnia będę musiał to napisać. Tak dziś chcę zadedykować te trudne słowa dla wszystkich  naszych dzieci i dla wszystkich Dzieci Boga Ojca. Chcę  przypomnieć, pozostańmy zjednoczeni, proszę zaufajcie mi, jestem  przekonany do tego co piszę. Módlcie się, wyznajcie swoje grzechy, idźcie na mszę świętą. Zawsze Pamiętajcie o modlitwie różańcowej.

Aviso

 

Posted in Nasz smutny czas, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , , , | 104 Komentarze »

Litr ropy po 10 zł, a potem kartki – to możliwy scenariusz

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 sierpnia 2014

Jeśli pogróżki Rosji się spełnią, ta zima może nas naprawdę słono kosztować. Odpowiedzią Moskwy na unijne sankcje jest embargo na polskie warzywa i owoce. Na razie to nasi rolnicy są najbardziej poszkodowani. Prezydent Rosji Władimir Putin zapowiada jednak, że ceny surowców energetycznych – czyli gazu i ropy – dla Europy będą musiały wzrosnąć. O ile? Eksperci nie mają dobrych wieści: nawet dwukrotnie. To podniesie ceny paliw do poziomu nawet 10 złotych i może dojść nawet do ich reglamentacji.

– Z zapałem wprowadzając sankcje, Unia Europejska na własne życzenie wprowadza bariery w tak kluczowej sferze, jak energetyka. To nieprzemyślany i nieodpowiedzialny krok, który doprowadzi do wzrostu cen na europejskim rynku energetycznym – grzmi w oficjalnym oświadczeniu Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji.

Brzmi to złowieszczo zwłaszcza dla Polski. Nasz kraj jest uzależniony od dostaw z Rosji. 70 proc. gazu i 93 proc. ropy naftowej zużywanych w naszym kraju pochodzi właśnie ze Wschodu.

Niepokoju nie kryją także eksperci. Gwałtowne podwyżki mogą sprawić, że Europa zdecyduje się na odcięcie od rosyjskiej ropy i gazu. I wtedy ich ceny też gwałtownie pójdą w górę.

Nasz drogi gaz

– W takim wypadku trzeba byłoby sprowadzać gaz skroplony LNG za pomocą tankowców. Nieprzewidywalne jest, o ile rzeczywiście wzrosłyby ceny – mówi Andrzej Szczęśniak, ekspert ds. paliw. – Gazu LNG jest na rynku niewiele, poza tym jest bardzo drogi. Na rynkach azjatyckich jego cena jest wyższa nawet o 50 proc. od gazu ziemnego. Rachunki podskoczyłyby nam więc niebotycznie. Gdyby doliczyć do tego jeszcze premię spekulacyjną, cena mogłaby podskoczyć nawet o 100 proc. – dodaje.

Inna sprawa, że terminal LNG w Świnoujściu – dzięki któremu mieliśmy uniezależnić się od dostaw ze Wschodu – ciągle jest w budowie i powstanie najwcześniej za rok. Jeśli więc Rosja podniosłaby nam ceny, bylibyśmy bez wyjścia: musielibyśmy płacić.

Już dzisiaj Polska płaci za gaz więcej niż inne kraje Europy Zachodniej. Średnia cena gazu sprzedawanego przez rosyjski Gazprom to ok. 380 dolarów za 1000 m sześc. Tyle płacą Niemcy (379 dolarów), niewiele więcej Austria (397 dolarów). Polska – jak wynika z nieoficjalnych danych – płaci ok. 430-450 dolarów.

10 zł za litr paliwa

Jeśli czarne prognozy się sprawdzą, nasze miesięczne rachunki mogą wzrosnąć od kilkudziesięciu złotych (w przypadku osób używających gazu tylko do gotowania) do nawet kilkuset złotych miesięcznie (w przypadku osób ogrzewających błękitnym paliwa swoje domu)!

W nie lepszej sytuacji będą kierowcy. Podwyżka cen ropy automatycznie odbije się na naszych portfelach. Ale jeśli Europa zamknęłaby rynek dla ropy naftowej z Rosji, dla polskich kierowców oznacza to jedno: dramat!

– Wtedy cena wzrosłaby niewyobrażalnie – mówi Grzegorz Maziak ekspert portalu e-petrol. – Nasze zapasy wystarczą tylko na 90 dni. Co potem? Pewnie doszłoby do reglamentacji. Jak kiedyś benzyna i olej napędowy sprzedawane, by były na kartki. A za litr paliwa płacilibyśmy 7-10 złotych – mówi. Czyli nawet dwa razy więcej niż dzisiaj.

– Politycy bawią się zabawkami, nie licząc się z naszymi portfelami – Andrzej Szczęśniak dodaje z goryczą.

Źródlo: moto.onet.pl

Posted in Nasz smutny czas, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , , , , | 112 Komentarzy »

Doradca ministra obrony właśnie komunikuje nam, że jesteśmy w przededniu wojny

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 sierpnia 2014

Zastanawiam się, czy zdajemy sobie sprawę z tych słów:
.
//”Nie wykluczamy, że blisko Polski będzie konflikt na szerszą skalę” – twierdzi doradca ministra obrony gen. Bogusław Pacek „Co więcej, nie możemy zaprzeczyć, że obejmie nasz kraj”//

Wojna z Rosją na terenie Polski

Amerykanie sugerują, że Rosja wkroczy na Ukrainę – polscy generałowie straszą wojną!

Trwa wakacyjny nastrój, 1 września coraz bliżej, a polscy generałowie straszą nas wojną z Rosją. Na dodatek przy ukraińskiej granicy trwają wielkie manewry rosyjskiego lotnictwa z wykorzystaniem 115 samolotów i zgromadziło się tam 30 tysięcy rosyjskich żołnierzy wraz z pełnym ekwipunkiem i wsparciem artyleryjskim, gotowych do wymarszu na Ukrainię na „misję pokojową” w obronie ludności cywilnej.

 W terenach nadgranicznych w okolicy Ukrainy, Rosjanie nakazali rolnikom zakończenie żniw do 4 sierpnia. Jest to postrzegane jako zapowiedź rychłej, otwartej rosyjskiej interwencji. W sto lat po wybuchu I Wojny Światowej, Europa stanęła przed realną groźbą wybuchu kolejnego globalnego konfliktu.

 

Może się to wydawać czymś niewyobrażalnym, aby Rosja weszła na terytorium Ukrainy, ale jeśli tego nie zrobi, to projekt Noworosji będzie skończony, bo Ukraińcy atakują niepomni na straty wśród ludności cywilnej i wygląda na to, że są bliscy zwycięstwa.

 

W tej sytuacji wielką niewiadomą jest to, co z tym zrobi Władimir Putin, odpuści, czy wręcz przeciwnie, rozpęta wojnę na większą skalę i jeszcze nazwie ją „misją stabilizacyjną” lub „operacją pokojową”. Będzie to i tak mniejsze „przegięcie” niż spacyfikowanie Iraku i Afganistanu przez Amerykanów. Można powiedzieć, że od tego czasu przesunęła się granica tego, co jest dopuszczalne i na co może sobie pozwolić supermocarstwo.

 

Zresztą obecnie nawet zabijanie Palestyńczyków niektórzy uważają za uzasadnione. Sam fakt, że separatyści utrzymali się tak długo świadczy o tym, że Rosja im cały czas pomaga i walczą tam prawdziwi żołnierze, a nie robotnicy z Donbasu.

 

Polacy bardzo obawiają się wojny z Rosją, ale niestety chyba można powiedzieć, że ona już trwa. Jest to na razie wojna celna Polski z Rosją. Jednak z historii wynika, że takie konflikty handlowe często są preludium do konfliktów militarnych.

 

Jeśli Rosja pozwoli sobie na interwencję na Ukrainie nie można wykluczyć, że spróbuje tego samego również w innych krajach, które już teraz nazywane są przez Moskwę – „państwami agresorami”. Jest niemal pewne, że do takiej kategorii zaliczana będzie Polska. To dlatego niektórzy polscy politycy widząc grozę sytuacji postulowali ogłoszenie neutralności, a nie angażowanie się w konflikt z nieprzewidywalną Rosją, żeby potem w ramach wdzięczności otrzymać z zachodu pomoc w postaci „gravely concerned” dyplomatów.

 

Zaraz po katastrofie smoleńskiej słyszeliśmy zgodny chór basujący, że Rosjanie to nasi przyjaciele („druzja”) i mamy ich o to nie winić. Teraz cały świat przypomina Smoleńsk i zestawia go z lotem MH17. Wtedy jednak radzono nam, żeby nie drażnić „niedźwiedzia”, nawet poświęcając na ołtarzu pokoju w Europie polską dumę narodową. Okazuje się, że teraz skądś przyszedł rozkaz, że Rosja to jednak wróg i należy się szykować do wojny. Tylko czekać, jak na stole znowu pojawi się Smoleńsk, nowe fakty, zdjęcia wywiadu USA etc., i to wystarczy za pretekst do wojny.

 

Poza tym, możemy sobie tego nie uzmysławiać, ale propaganda Putina stworzyła bardzo zły obraz Polaka jako zdrajcy Słowiańszczyzny i zagrożenie dla Rosjan. Jako jeden z największych świąt narodowych Rosji uważa się rocznicę wypędzenia Polaków z Kremla. Żadnej innej nacji się to nie udało. W dużej mierze pełnimy dla Rosjan funkcję podobną jak dla nas Niemcy.

 

Podbudowa propagandowa dotyczy też eksponowania naszej winy w rozkręceniu ostatniej rewolucji na Ukrainie. Niestety to może być w dużej mierze prawda, bo przecież wszyscy pamiętamy polskich polityków krzyczących na Majdanie banderowskie hasła.

 

Prędzej czy później możemy za to odpowiedzieć, tak boleśnie, że jedzenie jabłek będziemy wspominali z rozrzewnieniem i będziemy to nazywali „czasami przedwojennymi”.

 

Nasi wojskowi nie pozostawiają złudzeń, że wojna jest niewykluczona i mówi się to teraz otwartym tekstem. W dzisiejszej publikacji prasowej w gazecie Dziennik Gazeta Prawna, można przeczytać takie zdania.

„Nie wykluczamy, że blisko Polski będzie konflikt na szerszą skalę” – twierdzi doradca ministra obrony gen. Bogusław Pacek „Co więcej, nie możemy zaprzeczyć, że obejmie nasz kraj”

W podobnym tonie wypowiada się generał Roman Polko i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, generał Stanisław Koziej, który we Wprost, mówi o realnym ryzyku wybuchu III wojny światowej.

 

Sankcje nakładane na Rosje mogą niestety tylko przyspieszyć wojnę. Jeśli Putin nie będzie miał innego wyjścia, bo kraj „stacja benzynowa” Rosja zbankrutuje, to raczej na pewno rozpęta wojnę, która znowu, z dużym prawdopodobieństwem będzie się odbywać na polskim terytorium. Będzie to tylko kolejny front w trwającej już według wielu osób trzeciej wojnie światowej.

Źródlo: talbot.nowyekran.pl

 

Posted in Nasz smutny czas, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 29 Komentarzy »

Podwójne standardy naszego Rządu i mediów.

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 marca 2014

Nie będę pisał aby nie narzucać myśli innym sami oceńcie. Powiem tylko że bylem 2 razy na Marszu Niepodległości w Warszawie i za każdym razem nazwano nas chuliganami, bandytami a w mediach dyskutowano czy nie zakazać takich marszów. Teraz gdy na Ukrainie faszyści przejmują władzę cała zachodnia demokracja w tym na czele z naszym rządem próbują nam wmówić że to demokratyczne przejęcie władzy ludzi o mentalności europejskiej. Zamyśliłem się nad tym sloganem mentalność europejska….

Sami zobaczcie i porównajcie z naszym Marszem Niepodległości.

Nasze media wam takich obrazów na pewno nie pokażą.

Po tym filmie szczęki wam opadną. Tak rodzi się III wojna światowa

Rosjanie prześladowani. Pod filmem ankieta. Czy po zobaczeniu tych relacji uważasz że Putin wkroczy na Ukrainę??

Posted in Alert, Film, Nasz smutny czas, Polityka, Szatan, Warto wiedzieć, Znaki czasu | Otagowane: , , | 52 Komentarze »