Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Orędzie z Medjugorje 25.10.2016 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Październik 2016

„Drogie dzieci! Dziś was wzywam: módlcie się o pokój! Porzućcie egoizm i żyjcie orędziami, które wam daję. Bez nich nie możecie zmienić swojego życia. Żyjąc modlitwą będziecie mieć pokój. Żyjąc w pokoju odczujecie potrzebę dawania świadectwa, bo odkryjecie Boga, o którym teraz myślicie, że jest daleko. Dlatego, dziatki, módlcie się, módlcie się, módlcie się i pozwólcie Bogu, by wszedł do waszych serc. Powróćcie do postu i spowiedzi, abyście zwyciężyli zło w was i wokół was. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Odpowiedzi: 29 to “Orędzie z Medjugorje 25.10.2016 r.”

  1. IGOR said

    http://chomikuj.pl/BAWZ2/!+KOMENTARZE

  2. Ewa said

    26 pazdziernika – wedlug Mszalu Rzymskiego (przedsoborowego)

    SW. EWARYSTA – Papieza i Meczennika

    Święty Ewaryst, papież, był z rodu żydem, a Betleem było mu rodzinnym miastem. W Grecyi, gdzie wtedy nauki kwitły, pobierał wykształcenie, i za łaską Boga poznał naukę Chrystusa. Stamtąd przeniósł się do Rzymu, gdzie już istniała liczna gmina chrześcijańska, zostająca pod sterem Biskupa i Papieża Anokleta. Lubo otoczona bałwochwalcami, w prostocie ducha wiernie wyznawała wiarę Chrystusową. Tutaj dla gruntownych swoich wiadomości i rozlicznych cnót przyjęty został Ewaryst do stanu duchownego i wyświęcony na kapłana. Gdy zaś Anaklet skończył śmiercią męczeńską, mianowano Ewarysta jego następcą. Miał stąd wielkie przed sobą zadanie, ciągle, bowiem wystawiony był na niebezpieczeństwo życia ze strony pogan, którzy zionęli nienawiścią przeciw chrześcijanom. Będąc prześladowanym od Boga do głoszenia bałwochwalcom nauki Zbawiciela, musiał prócz tego walczyć przeciw kacerzom, z którymi się już święty Jan Ewangelista ucierał. Ci kacerze zaprzeczali Bóstwa Chrystusowi, a mimo to, że świętą Jego naukę sromotnie szpecili, ważyli się nazywać chrześcijanami. Aby się, przeto od tych odszczepieńców odróżnić, nazwał Ewaryst siebie i parafian swych katolikami. Liczba chrześcijan w Rzymie była w porównaniu z poganami szczupłą, ale mimo to nie było części miasta, w której by sporo ich nie mieszkało. Podzielił, przeto miasto na „tytuly”czyli siedem parafialnych okręgów i przeznaczył dla każdego z nich kapłana, zobowiązując go do odbywania nabożeństwa i udzielania Sakramentów świętych. Każdemu z Biskupów dodał po siedmiu diakonów, którzy mieli im być pomocnymi w prawieniu kazań i w pieczy nad ubogimi. Sam zaś przyświecał dobrym przykładem i dowodził swym życiem, iż rzeczywiście zasługiwał na miano Ewarysta, to jest najlepszego z ludzi. Ponieważ mocno tego przestrzegał, żeby chrześcijanie zachowywali czystość, i nie kazili małżeństwa nieprawymi związkami, zakazał surowo tajnych stosunków z niewiastami i ogłosił, że śluby mają być zawierane w kościele i pobłogosławione przez kapłanów. Tylko dziewięć lat rządził święty Ewaryst Kościołem Chrystusowym. Następnie poniósł śmierć męczeńską, tak jak jego poprzednik. Ciało jego złożone jest w Rzymie i spoczywa tuż obok ciała św. Piotra, księcia Apostołów.

    Modlitwa

    Wiekuisty Pasterzu, wejrzyj laskawie na Swoja trzode i otocz ja nieustanna opieka za przyczyna swietego Ewarysta, Twojego Meczennika i Papieza, ktorego ustanowiles pasterzem calego Kosciola. Przez Pana.

  3. Ewa said

    UWIELBIENIE PANA JEZUSA PO KOMUNII SWIETEJ

    Witam Cie, najszlachetniejsze Cialo i Krwi najdrozsza, oddaje Ci poklon z taka czcia i nabozenstwem z jakiem Cie czci dziewiec Chorow Anielskich. Padam przed Toba na twarz w najwiekszem upokorzeniu ducha i wyznaje, ze Ty, Pan moj jestes, prawdziwie w sercu mojem obecny.
    Witam Cie o najszlachetniejsze Cialo Zbawiciela mego, prawdziwa Ofiaro za nas na krzyzu zawieszona, a teraz w sercu mojem spoczywajaca; lacze sie z uwielbieniem, jakie Czlowieczenstwo Twoje oddawalo Boskiej naturze; wielbie Cie imieniem wszystkiego stworzenia i dziekuje Ci, zes dla zbawienia mego raczyl we mnie zamieszkac, o jedyna i prawdziwa nadziejo duszy mej. Jezu!
    Wielbie Cie i kocham cala sila mej duszy, Tobie poklon oddaje i prosze racz sie za mnie Bogu Ojcu ofiarowac, jakos sie ofiarowal na krzyzu za zbrodnie calego swiata, aby raczyl byc milosierny mej grzesznej duszy i zbawil ja na wieki. Amen.

    • Beza said

      Amen.

    • Halina K said

      Piękna i z miłosci do Boga wypływająca modlitwa .

      Ja zawsze po komuni mówię ,,,,,

      Witam Ciebie Chryste Królu i zapraszam do mojego serca . Proszę wejdz i weź w swoje posiadanie wszystko to co moje jest i wszystko to co otoczyłam miłością mego serca . Niechaj Twoim będzie i Tobie służy .Proszę zechciej włączyc to w skład Królestwa Twego .
      Witam Ciebie Mateńko Maryjo Królowo i zapraszam do mojego serca . Proszę wejdz i rozpalaj moje serce i wszystkie serca objęte miłościa mego serca Płomieniem Miłości Twego Niepokalanego Serca , bysmy na wzór Twój mogli kochać Boga w Trójcy św i być Mu pomocnymi w realizacji Jego planów i zamiarów jakie ma względem człowieka i swiata .

      Witam Ciebie Boże Ojcze i Duchu św i zapraszam Was do mojego serca .
      Proszę wejdzcie i weźcie w swoje posiadanie wszystko to co moje jest i to co otoczyłam miłościa mego serca . Niechaj Waszym będzie na zawsze już .

      Niechaj w tym co moje jest i w tym co odcięłam wolą i swiadomoscia od szatana i otoczyłam miłoscią , buduje sie Twoje Królestwo Boże Wszechmogący w Trójcy św . Waszej Woli wszystko i wszystkich oddaję i podporządkowuje na wieki .
      Proszę niechaj bedzie to włączone w skład królestwa Twego.
      Mateńko Królowo proszę ucz nas co to znaczy Kochac Boga , bysmy na Twój wzór pomocnymi byli Mu w realizacji Jego planów i zamiarów jakie ma względem człowieka zyjącego wsród świata .
      Amen .

  4. Beza said

    MÓDLMY SIĘ O POKÓJ W POLSCE I NA ŚWIECIE !!!!

    Krucjata Modlitwy (27) Modlitwa o pokój na świecie
    O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
    Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
    Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
    aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
    Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat! Amen

    Krucjata Modlitwy (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny
    O Mój Słodki Jezu,
    ukróć wojny,
    które niszczą ludzkość.
    Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
    Chroń dusze, które próbują
    wnosić prawdziwy pokój.
    Otwórz serca tych,
    których dotknęło
    spowodowane wojną cierpienie.
    Chroń młodych i wrażliwych.
    Uratuj wszystkie dusze,
    których życie
    zostało zniszczone wojną.
    Umocnij nas wszystkich,
    drogi Jezu –
    tych, którzy modlą się za dusze
    wszystkich Bożych dzieci –
    i obdarz nas Łaską,
    aby znieść cierpienia,
    które mogą zostać nam zadane
    w czasie tych wojennych konfliktów.
    Błagamy Cię,
    zatrzymaj szerzenie się wojny
    i doprowadź dusze
    do Najświętszej Ostoi
    Twojego Serca.
    Amen
    http://www.internetgebetskreis.com/pl

    INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”
    Modlitwa Krucjaty (70) Modlitwa za duchowieństwo, aby pozostało silne i wierne Świętemu Słowu Bożemu

    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać
    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.
    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.
    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.
    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą
    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.
    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni
    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.
    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.
    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.
    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją
    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.
    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.
    Amen.

    MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ I KAPŁANÓW:
    Z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny

    O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana, – bo Ty wszystko możesz (1052).

    Modlitwa Różańcowa za Pana Prezydenta i Rząd wg własnych możliwości. Chociaż 3 x Zdrowaś Maryjo!!!

    MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI
    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:

    Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen

    Potężny Egzorcyzm Świętego Michała Archanioła

    BOŻE W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNY,
    błagam Cię pokornie i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi,
    Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych
    o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i w całym świecie.
    Odwołujemy się do zasług MĘKI PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA,
    Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran,
    Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki
    i przez całe ŻYCIE PANA NASZEGO I ZBAWCY.
    Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów,
    aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych,
    aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało BOŻE KRÓLESTWO.
    Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce,
    aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć BOŻEGO POKOJU.
    Nasza PANI I KRÓLOWO, błagamy Cię gorąco,
    poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych,
    wszystkie te złe duchy, które mają być strącone.
    A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła,
    aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć.
    Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie,
    aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych.
    Użyj całej Swej mocy, aby pokonać Lucyfera i jego aniołów,
    którzy się sprzeniewierzyli Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie.
    Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę a nam wyproś łaskę pokoju
    i Bożej Miłości abyśmy podążali za CHRYSTUSEM do KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO.
    AMEN.

    • Beza said

      Modlitwa Krucjaty 45
      Modlitwa o pokonanie złych myśli

      O Jezu, wiem o Tobie bardzo mało, ale proszę, pomóż mi otworzyć moje serce, bym pozwolił Ci przyjść do mojej duszy, abyś mógł mnie uzdrowić, pocieszyć i napełnić Twoim Pokojem.
      Pomóż mi odczuć radość, pokonać wszystkie złe myśli i uczyć się rozumieć, jak Cię pocieszać, żebym mógł wejść do Twojego Nowego Raju, gdzie będę mógł żyć z Tobą życiem miłości, radości i zachwytu na wieki wieków.
      Amen.
      http://www.internetgebetskreis.com/pl/

    • Kasia 1 said

      Amen

  5. OSTOJA said

    Porażająca historia księdza zniszczonego przez pomorską prokuraturę. Dowody niewinności „zagubiono”. Prokurator awansowała

    Nierzetelne śledztwo, pochopne orzeczenie winy, zignorowanie i ZAGUBIENIE przez prokuraturę dowodów świadczących o niewinności oskarżonego. Oto realia pomorskiego wymiaru sprawiedliwości. Bezkarność i układ. Gdańska prokuratura i tamtejszy sąd doprowadziły do zniszczenia ks. Mirosława Bużana, oskarżonego o molestowanie piętnastolatki. Od 6 lat kapłan bezskutecznie walczy o swoje dobre imię. Mimo wielu dowodów świadczących o jego niewinności, zderza się z murem. Adwokat dziewczyny – Bolesław Senyszyn, mąż Joanny Senyszyn – żąda 170 tys. zł odszkodowania, a prokuratura odmawia księdzu ponownego wszczęcia postępowania. Co więcej, Prokuratura Krajowa, do której zwrócił się kapłan, odesłała jego pismo do rozpatrzenia przez prokuraturę w Gdańsku, która ma być sędzią w sprawie własnych zaniedbań. Gdzie tu prawo? Gdzie sprawiedliwość?

    Czytaj dalej: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/313204-tylko-u-nas-porazajaca-historia-ksiedza-zniszczonego-przez-pomorska-prokurature-dowody-niewinnosci-zagubiono-prokurator-awansowala

    • dandy said

      no coz ,jesli ksiadz jest rzeczywiscie niewinny to kary nie zaplaci i bedzie musial sie pogodzic z tym ze bedzie musial odsiedziec.
      widocznie taka byla wola boza,nie on jeden siedzial nieslusznie w pierdlu.

    • cox21 said

      Kastę prokuratorów i sędziów trzeba oczyścić. Twierdzenie, które padało na początku lat 90, że oni oczyszczą się sami jest wierutną bzdurą.

  6. pio0 said

    ———————————————————- ANIOŁ PAŃSKI ——————————————————–

    Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
    I poczęła z Ducha Świętego.

    Zdrowaś Maryjo…

    Oto ja Służebnica Pańska.
    Niech mi się stanie według słowa twego.

    Zdrowaś Maryjo…

    A Słowo Ciałem się stało.
    I mieszkało między nami.

    Zdrowaś Maryjo…

    Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się
    Łaskę Twoją prosimy Cię Panie racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy przez Zwiastowanie anielskie, Wcielenie Chrystusa Syna Twojego poznali przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania zostali doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    ————————————-
    3x Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…
    Wieczne odpoczywanie raz zmarłym dać Panie…

    • pio0 said

      W intencjach Maryi + (można jeszcze dodać swoje własne intencje)
      Modlitwę Maryją Anioł Pański odmawia się o godz:.
      6.00, 12.00 i 18.00

      • pio0 said

        Intencja własna:
        O pokój na świecie, w naszej ojczyźnie, w nas samych, naszych rodzinach, małżeństwach. Abyśmy byli prawdziwymi światkami Bożego Pokoju.
        Królowo Pokoju – módl się za nami.

  7. pio0 said

    26 PAŹDZIERNIKA 2016 – Środa

    Dzisiejsze czytania: Ef 6,1-9; Ps 145,10-14; 2 Tes 2,14; Łk 13,22-30

    (Ef 6,1-9)
    Dzieci, bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest sprawiedliwe. „Czcij ojca twego i matkę (jest to pierwsze przykazanie z obietnicą), aby ci było dobrze i abyś był długowieczny na ziemi”. A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je stosując karcenie i napominanie Pańskie.
    Niewolnicy, ze czcią i bojaźnią, w prostocie serca bądźcie posłuszni waszym doczesnym panom, jak Chrystusowi, nie służąc tylko dla oka, by ludziom się podobać, lecz jako niewolnicy Chrystusa, którzy z duszy pełnią wolę Bożą. Z ochotą służcie, jak byście służyli Panu, a nie ludziom, świadomi tego, że każdy, jeśli czyni co dobrego, otrzyma to z powrotem od Pana, czy to niewolnik, czy wolny.
    A wy, panowie, tak samo wobec nich postępujcie: zaniechajcie groźby, świadomi tego, że w niebie jest Pan zarówno ich, jak wasz, a u Niego nie ma względu na osoby.

    (Ps 145,10-14)
    REFREN: Pan Bóg jest wierny we wszystkich swych słowach

    Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
    i niech Cię błogosławią Twoi święci.
    Niech mówią o chwale Twojego królestwa
    i niech głoszą Twoją potęgę.

    Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę
    i wspaniałość chwały Twego królestwa.
    Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków,
    przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.

    Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach
    i we wszystkich dziełach swoich świętych.
    Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają,
    i podnosi wszystkich zgnębionych.

    (2 Tes 2,14)
    Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyśmy dostąpili chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa.

    (Łk 13,22-30)
    Tak nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi.

    • pio0 said

      Komentarz do Ewangelii (z „Ewangelia 2016”)

      Postępujący sprawiedliwie będą zbawieni

      Pytanie postawione Jezusowi jest u samych podstaw błędne. Dotyczy ono liczby zbawionych, a nie tego, jak się zbawić. Kryje się więc tu jedynie ciekawość, a nie pragnienie przebywania z Bogiem w wiecznej szczęśliwości. Odpowiedź Jezusa otwiera niewyobrażalne perspektywy. Tłumów ze wszystkich stron świata nie można zliczyć, ale można zauważyć, kogo brakuje w tym gronie. Otóż tych z samego środka. Niegdyś Izraelici uważali Jerozolimę za centrum świata, a siebie za lud wybrany. Bóg, który jest miłością, pragnie otworzyć drzwi swojego królestwa, czyli zbawić wszystkich. Ale dostąpią tego tylko ci, którzy postępują sprawiedliwie, czyli są posłuszni Bogu, jak dzieci rodzicom, postępując ze czcią i bojaźnią w prostocie serca.

      Modlitwa

      Chryste, Ty przestrzegasz mnie, że samo karmienie się Twoim słowem i Ciałem nie wystarczy, aby wejść na wieczną ucztę. Umocniony Tobą przynoszę dobry owoc, abyś otworzył mi drzwi.Amen.

    • Leszek said

      W ramach powtórki do dzisiejszej św. Ewangelii.
      Z komentarza św. Augustyna:
      „Z pewnością niewielu jest tych, co zostaną zbawieni. … Co rzekł Pan, gdy usłyszał słowa: «Czy tylko nieliczni zostaną zbawieni?», «Usiłujcie wejść przez ciasna bramę». Gdy więc słyszysz: nieliczni zostaną zbawieni (to wiedz, że) potwierdził Pan to, co usłyszał. Gdzie indziej zaś mówi: «13 Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby/wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą /nią kroczą. 14 Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich/jakże mała jest liczba tych, którzy ją znajdują! » (Mt 7,13n)…
      Słuchajcie mnie wy, nieliczni. Wiem, że wielu słucha, ale niewielu jest posłusznych. Widzę klepisko, szukam ziarna. Gdy się młóci na klepisku, ziarno zaledwie widać, trzeba je przewiać. Nieliczni są ci, którzy zostaną zbawieni, w porównaniu z licznymi, którzy zginą; ale ci sami nieliczni razem dadzą wielki tłum. Gdy zaś przyjdzie Ten co przesiewa niosąc w ręku wiejadło, oczyści swe klepisko: pszenicę zaniesie do spichrza, a plewy spali ogniem nieugaszonym (Łk 3,17). Niech plewa nie drwi z pszenicy – to mówi Prawda (por. Ps 1, 4-6; Mdr 5,1nn). Ona nikogo nie zwodzi. Bądźcie liczni między licznymi, lecz nieliczni w porównaniu z innymi licznymi. Tak wielki tłum wyjdzie z tego klepiska, że zapełni spichlerz niebios. Nie sprzeciwia się bowiem sam sobie Chrystus Pan, który powiedział: «Nieliczni są ci, co wchodzą przez wąska bramę», liczni natomiast giną na szerokiej drodze. Nie przeczy też sobie, kiedy mówi w innym miejscu: «Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu» (Mt 8,11).
      Z pewnością liczni nieliczni, nieliczni, a zarazem liczni. Jedni więc nieliczni, inni liczni? Nie, lecz ci sami liczni i nieliczni: nieliczni w porównaniu z ginącymi, liczni w towarzystwie aniołów.
      Słuchajcie, najmilsi. W Apokalipsie znajdujemy takie słowa: „Potem ujrzałem przychodzących ze wszystkich języków i ludów, i pokoleń w szatach białych i z palmami w ręku. Tłum, jakiego nikt policzyć nie zdoła” (Ap 7,9). To jest tłum świętych. O ile głośniejszym głosem odezwa się ci wywiani z klepiska, oddzieleni od tłumu bezbożnych (por. Syr 41,8-10), złych i fałszywych chrześcijan po oddzieleniu na ogień wieczny tych, którzy naciskają lecz nie dotykają: tylko bowiem pewna kobieta dotknęła rąbka szaty Jezusa (i została uzdrowiona, ocalona dzięki swej wierze), choć cały tłum naciskał na Chrystusa (Łk 8,42n). Po oddzieleniu więc wszystkich, którzy zostaną potępieni, oczyszczony tłum stanie po prawicy ni lękając się, że zmiesza z jakimkolwiek złem, nie lękając się utracić jakichkolwiek dóbr, aby królować z Chrystusem.
      Jeśli więc bracia moi, mówię do ziaren, to – o ile to rozumieją – są przeznaczeni do życia wiecznego; niech więc przemówią czynami, a nie słowami. Musimy mówić do was to, czego nie powinniśmy: należałoby bowiem znaleźć w was to, co należy chwalić, a nie szukać tego, w czym was upominać…”.
      (źródło: „Karmię was tym, czym sam żyję”. Ojcowie Kościoła komentują Ewangelie niedzielne roku C, w opracowaniu ks. Marka Starowieyskiego, str.237/238; ATK W-wa 1984) cdn

      • Leszek said

        … Czy tylko nieliczni zostaną zbawieni?… (Łk 13,23)

        Ilu będzie tych nielicznych szczęśliwców? Na pewno zdecydowanie mniej w porównaniu z licznymi, dla których brama Królestwa Niebieskiego niestety zostanie nieodwołalnie zamknięta. Ale ilu będzie tych zbawionych, którzy wejdą do Królestwa Bożego przez ciasną bramę? Odpowiedź na to pytanie możemy znaleźć w końcowej części rozdz. III zatył. ‘Stworzenie aniołów. Strącenie Lucyfera’ książki Marii z Agredy „Mistyczne Miasto Boże”, gdzie (na str. 21/22) jest napisane:
        …Niewdzięczni (tj. upadli, zbuntowani) ci aniołowie stali się przez swoje grzechy niegodni wiecznego oglądania Boga, pamięć o nich została wymazana z Jego ducha. Stracili oni prawo do miejsc, które – gdyby okazali się posłuszni – były przeznaczone dla nich; p r a w o to p r z e s z ł o n a
        l u d z i, którym zostały przekazane te miejsca. Wszelki ślad po upadłych aniołach został zupełnie zatarty i nic już po nich w niebie nie pozostało (Ap 12,8). Natomiast dobrzy aniołowie w nagrodę za swoją wierność otrzymali możliwość oglądania Boga i zyskali wieczną chwałę”.
        Tak więc miejsca po upadłych aniołach zostały przeznaczone ludziom, zarezerwowane dla nich w domu Ojca, gdzie mieszkań jest wiele (J 14,2; por. Ba 3,24n). Ale te miejsca zajmą tylko ci nieliczni spośród wielu/mnóstwa licznych.
        Ilu zatem będzie tych nielicznych? Owszem będzie to wielki, nieprzeliczony tłum. Żeby mieć jakieś dalekie wyobrażenie ilu, jak wielu, z pomocą przychodzi nam jeden z apoftegmatów ojców pustyni. Otóż jeden z ojców/mnichów zapytał jednego ze złych duchów: ‘Ilu was jest?’ Ów zły duch, tak mu odpowiedział: „Jest nas tylu, tak wielu, że gdybyśmy wszyscy wyszli z piekła, to zajęlibyśmy całą przestrzeń w powietrzu, tak, że zasłoniliśmy sobą słońce w południe i cała ziemia pogrążyłaby się w całkowitych ciemnościach”.

        W dziele „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa…” bł. A. K. Emmerich, tak mówiła o widzeniach w dyktandach pisanych przez Klemensa Brentano:
        … Człowiek został stworzony by zapełnił miejsca upadłych aniołów. Gdyby grzech w Edenie nie by popełniony, rozmnażałby się człowiek (ale nie w sposób jest w tej chwili się to dokonuje – dop. mój – wspomina o tym kilka razy A.K. Emmerich) tylko dopóty, dopóki by nie wyrównał liczby upadłych aniołów; potem nastąpiłby koniec tworzenia. Gdyby Adam i Ewa jeden tylko rok bez grzechu byli przeżyli, natenczas nigdy by już nie byli upadli. wiem na pewno, że nie prędzej nastąpi koniec świata dopóki liczba upadłych aniołów się nie wyrówna, dopóki wszystkiej pszenicy z pomiędzy plew nie sprzątną… (z rozdz. o upadku Adama i Ewy)
        … Dowiedziałam się znowu, że człowieka stworzył Bóg na to, by zajął w Niebie miejsce upadłych chórów anielskich. Gdyby nie było grzechu pierworodnego, byłby się człowiek tak długo tylko rozmnażał, dopóki liczba ludzi (zbawionych) nie zastąpiłaby odpadłych chórów anielskich i na tym skończyłaby się czynność twórcza Boga. Obecne, ciągłe własnowolne rozmnażanie się rodzaju ludzkiego wyrodziło się przez grzech pierworodny, przez grzech także tkwi w nim pierwiastek ciemnoty i nieczystości; to tez koniecznym następstwem tego jest kara śmierci, która jednak z drugiej strony jest dobrodziejstwem. Cokolwiek mówią uczeni o końcu świata, to jedno jest pewnym, że nie prędzej świat zaginie, dopóki wszelka pszenica nie oddzieli się od plewy (Mt 3,12 i 13,38-42) i nie zastąpi w Niebie miejsca chórów potępionych aniołów… (z rozdz. o pojawieniu się Zmartwychwstałego Pana Jezusa Apostołom nad morzem Galilejski: J 21,1-14).
        Zatem koniec tego świata nastąpi wtedy, gdy ostatni zbawiony człowiek z tych nielicznych zajmie ostatnie miejsce opuszczone przez upadłe anioły.

        • Leszek said

          Ilu was, złych duchów jest? Czy wszyscy jesteście równi? – pyta w czasie egzorcyzmów egzorcysta.
          … są nas miliony, jeśli liczyć wolę i umysły… jest nas niezliczona ilość, jeżeli brać pod uwagę nienawiść, uosobienia nienawiści… jeden nad drugim, żaden nie jest wszystkim, wszyscy komuś podlegamy, niektórzy z nas są blisko Najzuchwalszego,że ich inteligencji sprostać może tylko Największy Wróg, inni stoją tak nisko, że są tylko łajnem, skorupami, odciskami na jego piętach, kurzem między palcami… i kochają to wszystko, całe to zwyrodnienie… wszystko, co niweczy piękno. Jest nas mrowie… liczebność, trzymamy się razem… jesteśmy zwarci, niepoliczalni, jedna masa, jedna wola, jedna bestia…
          (źródło: Malachi Martin „Zakładnicy diabła”, str. 272/273; wydawnictwo Exter, Gdańsk 1993)

        • Anna said

      • Leszek said

        …Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi… (Łk 13,24)

        1. Z apoftegmatów ojców pustyni:

        Powiedziała amma Teodora (Kościół Wschodni czci ją jako świętą 11.X): „Trzeba walczyć o to, by wchodzić przez ciasną bramę. Bo jak drzewa bez burz i deszczów zimowych nie mogą owocować, tak i my. Zimą jest ten świat: I nie możemy zostać dziedzicami Królestwa Niebieskiego inaczej, jak przechodząc przez wiele utrapień i pokus (Dz 14,22)”. (apoftegmat 310)

        2. z „Dz-czka” św. S. Faustyny:

        W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki i różnych przyjemności. Ludzie idąc tą drogą tańcząc i bawiąc się – dochodzili do końca, nie spostrzegają się, że już koniec. A na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść, jak szły, tak i wpadały. A była ich wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniami i kamieniami, a ludzie, którzy nią szli ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach. (Dz 153)

      • Leszek said

        Może jeszcze słowo dopowiedzenia o tych nielicznych, którzy będą zbawieni.
        O tym, po czym poznać, że ci nieliczni będąc jeszcze w tym życiu są na drodze zbawienia, mając przedsmak życia wiecznego (podczas, gdy liczni mają przedsmak piekła) mówi Bóg Ojciec w „Dialogu…czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzynie ze Sieny:

        1. …szczęśliwość sług Moich polega przede wszystkim na widzeniu i poznaniu Mnie; to poznanie i widzenie napełnia ich wolę. Dusza widzi to, czego pragnie, i tak jest nasycona. Jak ci rzekłem, radować się życiem wiecznym, to posiadać to, czego wola pragnie. Teraz wiedz, że życie wieczne, to widzenie Mnie, poznanie Mnie (por. Ps 17,15). Ludzie w tym życiu mają p r z e d s m a k
        ż y c i a w i e c z n e g o, jeśli w tym kosztują tego samego dobra, jakim będą kiedyś nasyceni. N a c z y m p o l e g a t e n p r z e d s m a k w tym życiu? Odpowiem ci. Na widzeniu dobroci Mej w nich samych i na poznaniu Mej prawdy, poznaniu, które tkwi w intelekcie, tym oku duszy oświeconej przeze Mnie (por, Mt 6,22-23). Źrenicą tego oka jest najświętsza wiara, której światło pozwala rozróżnić, poznać i obrać drogę i naukę Mej Prawdy, Słowa wcielonego (por. Mt 6,22n). Bez tej źrenicy wiary, dusza nie widziałaby. Byłaby podobna do człowieka, mającego wprawdzie oczy, ale bielmem pokrytą źrenicę, przez którą oko widzi. Tak więc źrenicą oka jest wiara. Jeśli miłość własna zasłoni ją bielmem niewiary, nie widzi; ma kształt oka, lecz nie ma światła, którego się pozbawiła.
        Słudzy Moi, widząc Mnie, poznają, poznając Mnie kochają, i kochając unicestwiają i zatracają swą wolę własną.
        Straciwszy swoją wolę, przywdziewają Moją, a ja nie chcę niczego prócz waszego uświęcenia (zob. Hbr 12,14!!!). Jeśli cierpią, jak ci rzekłem, to ciałem, a nie duchem, gdyż zmarła ich wola zmysłowa, która gnębi i dręczy ducha stworzenia. Gdy znikła wola, znikło i cierpienie. Wszystko odtąd znoszą z czcią, uważając sobie za łaskę (por. Ef 5,20 i 1Tes 5,18), że są doświadczani przeze Mnie i pragnąc tylko tego, czego Ja chcę. … Czy przyjdzie udręczenie ze strony ludzi czy choroba, czy ubóstwo, czy utrata stanowiska w świecie, czy śmierć dzieci lub innych stworzeń, które się bardzo kocha (a wszystko to są ciernie, które zrodziła ziemia po grzechu: Rdz 3,18), oni przyjmują wszystko z światłem rozumu i wiary świętej, patrząc tylko na Mnie, który jestem najwyższym Dobrem i mogę chcieć tylko dobra; i dopuszczam to dla ich dobra, z miłości nie z nienawiści.
        Poznawszy tak miłość Moją, patrzą w siebie, poznają swe błędy i widzą w świetle wiary, że dobro musi być nagrodzone, a wina ukarana. Widzą, że każda najmniejsza wina zasługiwałaby na karę nieskończoną, bo popełniona została przeciwko Mnie, który jestem Dobrem nieskończonym; i proszą o łaskę, abym zechciał ukarać ich w tym życiu i w tym czasie skończonym. Tak oczyszczają się zarazem z grzechów skruchą serca i zyskują zasługę doskonałą cierpliwością, i trudy ich będą nagrodzone dobrem nieskończonym.
        Wiedzą też, że każdy trud w tym życiu jest krótkotrwały jak czas. Czas jest drobnym punktem, niczym więcej; gdy minął, minął i trud. Więc widzisz, że jest drobiazgiem. Słudzy moi cierpliwie znoszą próby i przechodzą przez chwilowe ciernie, które nie ranią ich serca, bo serce ich zostało im odebrane wraz z miłością zmysłową, i zostało złożone we Mnie i zjednoczone ze Mną przez poryw miłości. Więc prawdą jest, że mają p r z e d s m a k ż y c i a w i e c z n e g o w tym życiu…
        http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-xlv.html

      • Leszek said

        Z innego fragmentu „Dialogu…Księgi Boskiej Nauki” o tych nielicznych, którzy w tym życiu kroczą drogą zbawienia, mając w sobie przedsmak życia wiecznego:
        …Doszedłszy do tego chwalebnego światła wiary, postępują doskonale w każdym położeniu, w jakim się znajdują. Wszystko, co im się dzieje z Mego dopustu, przyjmują z czcią. Uważają się za godnych wszystkich udręczeń i zniewag ze strony świata oraz tego, że są pozbawieni wszelkich pociech i wszelkiego dobra. I ponieważ uważają się za godnych wszelkich cierpień, uznają się też za niegodnych wszelkiej nagrody, która czeka za cierpienie. Poznali w tym świetle Moją wolę wieczną i skosztowali jej. Wiedzą, że chce ona jedynie waszego dobra i zsyła wam i dopuszcza cierpienie tylko dlatego, abyście byli uświęceni we Mnie. …
        …”Chcę mało słów, a dużo czynów”. I tak powinniście czynić: Usiłowania wasze powinny dążyć głównie do zabicia woli, aby nie szukała i nie pragnęła niczego innego, tylko kroczyła za słodką Prawdą, Chrystusem ukrzyżowanym, mając za cel tylko chwalę i sławę imienia Mego, oraz zbawienie dusz.
        Dla duszy, tak oświeconej, wszystko jest radością. Nie czyni się ona sędzią sług Moich, ani żadnego stworzenia rozumnego: jakikolwiek jest stan, w jakim ich widzi, jakikolwiek sposób służenia Mi, ona raduje się tym, mówiąc:
        „Dzięki ci, Ojcze wieczny, za to, że w domu Twoim jest mieszkań wiele (J 14,2). Raduje się bardziej widząc, że słudzy Moi idą różnymi drogami, niż gdyby widziała wszystkich na tej samej drodze, gdyż rozmaitość ta wykazuje bardziej wielkość Mojej dobroci. Mówiąc „wszystko” nie rozumiem przez to tylko tego, co jest dobre, lecz i to, w czym dusza widzi jawny grzech. Jednak nie wydaje o tym sądu, lecz czerpie z grzechu prawdziwe i święte współczucie dla grzesznika i z doskonałą pokorą modli się za niego, mówiąc: „Dziś nieszczęście to dotknęło ciebie, jutro spotka mnie, jeśli mnie łaska Boska nie uchowa”. …
        Aby dojść do zjednoczenia ze Mną porywem miłości, do doskonałej czystości, winnaś uczynić jedno: n i e s ą d z i ć nigdy woli ludzi, cokolwiek by robiło lub mówiło jakiekolwiek stworzenie, czy to przeciwko tobie, czy przeciwko bliźniemu. Winnaś w i d z i e ć tylko wolę Moją w nich i w tobie, a nie jego złość. Wśród wyrządzonych ci krzywd, sądź, że dopuszcza je Moja wola, aby doświadczyć cnotę w tobie i sługach Moich. Sądź, że ten, co ci je zdaje, jest narzędziem przeze Mnie wybranym i że zamiary jego są dobre; gdyż nikt nie może osądzić tajemnic serca ludzkiego.
        Tego, co nie wydaje ci się wyraźnym i jawnym grzechem śmiertelnym, nie powinnaś osądzać w duchu twoim, lecz powinnaś przypisywać to woli Mojej w tych, którzy tak czynią; i nie czerpać stąd sposobności do sądzenia, tylko do świętego współczucia, jak ci już rzekłem. W ten sposób dojdziesz do doskonałej czystości, gdyż duch twój nie zgorszy się nigdy ani ze Mnie, ani z bliźniego; wpadacie bowiem w pogardę bliźniego, gdy sądzicie jego złą wolę względem was, zamiast u w a ż a ć ją za Moją wolę w nim. Pogarda ta i to zgorszenie oddalają duszę ode Mnie i są przeszkodą do doskonałości, niektórych zaś pozbawiają łaski, w stopniu większym lub mniejszym, zależnie od ciężaru pogardy i nienawiści, wzbudzonej względem bliźniego przez ich sąd.
        Inaczej dzieje się duszy, która widzi we wszystkim wolę Moją.
        Wola ta chce jedynie waszego dobra i we wszystkim, co dopuszcza, we wszystkim, co daje, zmierza tylko do tego, aby doprowadzić was do celu, dla którego was stworzyłem. Trwając zawsze w miłości bliźniego, dusza trwa też zawsze w miłości Mojej, a trwając w miłości Mojej, trwa w zjednoczeniu ze Mną… powiadam, że ci, którzy przyjęli tę naukę, mają w tym życiu p r z e d s m a k ż y c i a w i e c z n e g o. …
        http://sienenka.blogspot.com/2011/10/nauka-o-prawdzie-c.html

        • Leszek said

          Czemu rzekłem ci, że otrzymują zadatek życia wiecznego? Mówię zadatek, nie zapłatę. Zapłatę spodziewają się otrzymać we Mnie, który jestem Życiem Wiecznym, gdzie osiąga się życie bez śmierci, dosyt bez przesytu i głód bez męki. Głód będzie wolny od cierpienia, gdyż posiądą to, czego pragną; dosyt będzie wolny od przesytu, gdyż jestem pokarmem życia, bez braku.
          Zaprawdę już w tym życiu otrzymują zadatek życia wiecznego i zaczynają go kosztować, gdyż dusza łaknie chwały Mojej, Ojca wiecznego i pokarmu, którym jest zbawienie dusz (Jezusowe „pragnę” z Krzyża: J 19,28 – dop. mój); i łaknąc, żywi się. Dusza żywi się miłością bliźniego, łaknąc i pragnąc tej miłości. Jest to jej pokarm, którym ona nie nasyca się nigdy, gdyż jest nienasycona, więc łaknie go zawsze. Zadatek jest początkiem zapewnienia i daje się go człowiekowi, aby czekał aż otrzyma zapłatę: nie aby zadatek był sam przez się doskonałym zabezpieczeniem, lecz przez wiarę, którą budzi, daje pewność otrzymania całości i odebrania pełnej zapłaty. Tak samo dusza, miłośnie przyobleczona w naukę Mej Prawdy, otrzymała już w tym życiu zadatek miłości Mojej i miłości bliźniego; nie jest jeszcze doskonała, czeka jeszcze doskonałości życia wiecznego…
          Dalej i więcej: http://sienenka.blogspot.com/2011/10/nauka-o-prawdzie-ci.html

      • Leszek said

        Zaś o tych licznych, którzy w tym życiu mają przedsmak piekła tak, Bóg Ojciec mówi w „Dialogu…” w rozdz. ‚Nauka o Moście:
        Zob.:
        http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-xlvi.html
        http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-xlvii.html
        i http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-xlviii.html

  8. pio0 said

    Opowiadanko😉

    Królestwo miłości i pokoju

    W pewnym domku codziennie wieczorem siedział dziadek i czytał swojemu wnuczkowi książki o królach, książętach, rycerzach i pięknych królewnach. Wnuczek wsłuchiwał się zawsze z wypiekami na twarzy w każdą z tych historii.
    Któregoś dnia dziadek rzekł:

    – Daję ci tę Księgę, w niej jest napisane o prawdziwym i jeszcze istniejącym Królestwie.

    Wnuczek bardzo się ucieszył i rzekł:

    – Skoro jeszcze istnieją królestwa to, gdy dorosnę zostanę rycerzem i będę walczył o dobro i pokój.

    Dziadek tylko się uśmiechnął. Wnuczek otworzył Księgę i zaczął czytać, ale tam nie było nic o pałacach i królach, bitwach, rycerzach. Zdenerwował się i na drugi dzień przyszedł oburzony do dziadka.

    – Chyba się pomyliłeś – rzekł – tu nic nie ma o królach – i rzucił dziadkowi Księgę, która spadła na dywan. Dziadek schylił się, podniósł Księgę, ucałował i rzekł:

    – Nigdy więcej tak nie rób. To jest Święta Księga.

    Wnuczek przeprosił, usiadł koło dziadka i rzekł:

    – To pokaż mi teraz tę książkę o tym prawdziwym Królestwie.

    – Ależ to jest właśnie tutaj – odparł dziadek. Widzę, że muszę Ci wszystko dokładnie wytłumaczyć. Tu jest mowa o Księciu, który zamiast miecza i zbroi używał miłości, miłosierdzia, a Jego Królestwo było inne od tych, o których dotychczas słyszałeś.

    – Dziadku co ty mi tu opowiadasz? – rzekł wnuczek.

    – Ależ to prawda. To nie był zwykły Książę. Jego Ojcem był Król, Stworzyciel Nieba i Ziemi, to On z miłości do ludzi, którzy się błąkali posłał swego Syna na ziemię, aby wskazał drogę ludziom, wiodącą do prawdziwego Królestwa Miłości i Pokoju. Książę nie miał pałacu, ani przepięknych ubrań, strojów. On kochał wszystkich ludzi, szczególnie tych biednych, ubogich i chorych, tych odrzuconych przez bogatych. On miał bardzo dobre serce, a Jego spojrzenie czy dotyk przemieniało ludzkie serca. Ale byli też tacy, którzy Go chcieli zgładzić.

    – Dlaczego skoro On był dobry? – odparł wnuczek.

    – Widzisz ludzie nie lubią, gdy zwraca im się uwagę na to, że źle postępują, a Książę widział, że jest wielka niesprawiedliwość, że tak wielu jest ubogich, a bogaci nie pomagają im; tak wielu chorych, na których nikt nie zwraca uwagi. Książę nie bał się mówić o tym głośno i publicznie, a to sprawiało, że niektórzy zaczęli Go nienawidzieć.

    – To dlaczego ludzie nie chcieli się zmienić, tylko zniszczyć Księcia?

    – Taki wpływ ma zło na serce człowieka. Dlatego zawsze trzeba się starać być dobrym, nawet jeśli to będzie dużo kosztowało. Popatrz na siebie mój małym, ty też często wybierasz to co łatwiejsze, a to nie znaczy, że to jest dobre. Książę chciał dobra wszystkich, bo zależało Mu na każdym człowieku, ale nie chciał do tego nikogo zmuszać.

    – Dlaczego, przecież był Księciem?

    – Tak, ale wiedział, że lepiej aby inni sami wybrali tę drogę, którą On wskazuje, chciał aby służono mu z miłości, tak jak On służył. On bardzo często wychodził na miejsce osobne i tam wznosił swój wzrok w kierunku nieba i modlił się do Ojca, i tego też uczył swoich rycerzy.

    – A to On nie był sam, miał też rycerzy?

    – Tak, wybrał sobie sam dwunastu rycerzy i uczył ich miłości do drugiego człowieka, przebaczenia, wrażliwości. Spędzał z nimi sporo czasu, a oni przypatrywali się wszystkiemu, jednak nie zawsze rozumieli i potrafili dostrzec to, co Książę im przekazywał.

    Książę często powtarzał, że trzeba, aby serce człowieka było czyste, aby kierowało się miłością, że to ono liczy się bardziej niż bogactwa tego świata. A bogaci i znaczący nienawidzili Go coraz bardziej i chcieli Go zgładzić.

    – Skoro Książę miał dwunastu rycerzy, to na pewno nie udało się bogatym.

    – Nie całkiem. Widzisz, jeden z jego rycerzy zdradził Go za co otrzymał pieniądze. A reszta w chwili pojmania uciekła.

    – To cóż to za rycerze, którzy nie bronili Księcia?

    – Widzisz Książę nie uważał, że można coś zrobić dzięki przemocy i myślę, że nie pozwoliłby swoim rycerzom, aby się o Niego bili. On wierzył w Miłość i Jej uczył przez całe swoje ziemskie życie.

    – To co zrobili z Księciem?

    – Skazali Go, ubiczowali.

    – Dlaczego On się nie bronił?

    – Widzisz ludzie byli zaślepieni, a On przyjął to wszystko, aby wszystkich odkupić, abyśmy mogli żyć w Królestwie Miłości i Pokoju. Umarł na krzyżu…

    – A jednak umarł?

    – Umarł i zmartwychwstał. On żyje, jest synem Stworzyciela.

    – Dziadku coś mi to przypomina, to jak z Panem Jezusem.

    – Dokładnie, bo to o Nim mowa. On żyje. Jak wiesz umocnił swoich rycerzy. Bo początkiem tego Królestwa Miłości i Pokoju, powinno być twoje serce mój mały. To tam Książę powinien mieć swój pałac, a ty powinieneś być Jego rycerzem i służyć Mu z miłością i oddaniem.

    Kiedyś mówiłeś mi, że nudzisz się na Mszy Świętej, a ponieważ to jest królewska uczta, którą Książę wyprawia specjalnie dla ciebie, na twoją cześć, On właśnie tam chce abyś się umocnił, abyś dzięki tym spotkaniom z Nim stawał się Jego odważnym rycerzem.

    Siostra Augustianka od Miłosierdzia Jezusa

  9. pio0 said

    Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej! (Ef 5, 21)

  10. Szafirek said

    • Bożena said

      Jak Ja lubię Medjugorje ! kupiłam sobie ostatnio tam torbę na zakupy z napisem że kocham Medjugorje teraz chodzę z nią po swoim mieście ludzie się czasem patrzą na nią i tak myślę nikt w mieście chyba nie ma takiej torby zazwyczaj mają ale z lidla ,biedronki, eleclerka a ja mam z Medjugorje ciekawe jak długo wytrzyma bo raczej delikatna jest .

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: