Dziecko Królowej Pokoju

Tylko Pokój

Archiwum kategorii ‘Świat innymi oczami’

List do Kapłanów o bliskim krwawym prześladowaniu Kościoła

Posted by Dzieckonmp w dniu 11/05/2012

Poniżej list księdza Adama Skwarczyńskiego skierowany do kapłanów. Został on napisany 10 maja 2012 roku.

List opublikował blog wobroniewiaryitradycji.wordpress.com

http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/05/10/ks-adam-skwarczynski-list-do-kaplanow-o-bliskim-krwawym-przesladowaniu-kosciola/

 

Sprawa wygląda na bardzo poważną, a ksiądz Adam nawołuje do bezpośrednich i mocno zaangażowanych przygotowań na BARDZO trudne czasy.

Wraz z Apelowym błogosławieństwem, o 21.25, ks. Adam Skwarczyński nadesłał niniejszy list:

DO MOICH WSPÓŁBRACI KAPŁANÓW

Niedawno w rozmowie telefonicznej z proboszczem pewnej parafii nie umiałem powstrzymać się od wtrącenia – lekko, mimochodem – zdania: „Moja dusza przygotowuje się do odlotu z tego świata, i to już w najbliższych miesiącach”. Po chwili ciszy słuchawka zapytała: „Czy Ksiądz źle się czuje?” „Ależ skąd, jestem w pełni sił i aktywności!” Słuchawka zamilkła ze zdumienia, ale przy najbliższej okazji przemówiła… z ambony, na wszystkich Mszach, ogłaszając mnie (imiennie) fałszywym prorokiem (i nie tylko).

Po takim doświadczeniu powinienem chyba schować, jak struś, głowę w piasek, żeby z dzioba więcej pary nie wypuścić, ale… nie potrafię! Bez względu na to, jaką reakcję wywoła niniejszy mój list, czuję się w obowiązku go napisać, i to właśnie dzisiaj, w czwartek 10 maja 2012 roku, a więc w dniu kapłańskim. Takie otrzymałem natchnienie i nie mogę mu się przeciwstawić ani sprzeniewierzyć. Najbliższa przyszłość pokaże, na ile ten list był potrzebny…

Przybliżony (powieściowy) opis mojej śmierci stanowi ostatni rozdział książki „Wejdź do radości”, zaś w aneksie do tej książki znajduje się rozdział, który może zainteresować któregoś z Księży: „List ks. Jerzego do ks. Stanisława” (o ucieczce z miast, s. 238). Kto zna te rozdziały, łatwiej mu będzie zrozumieć to co piszę w tej chwili. Nie zdziwi się też, jeśli wspomnę teraz o zdarzeniu, które pominąłem w swojej powieści.

Pisząc ją pod pseudonimem, próbowałem uchodzić za człowieka świeckiego – „pana Ivana Novotnego” – nieuchwytnego w Polsce, co mi się po części powiodło. Wyjaśniwszy i porzuciwszy już swój pseudonim (zob. moje teksty internetowe), w tej chwili mogę ubrać się w sutannę i… uciekać do pobliskiego lasu! W nim – oczywiście „w nocnych widzeniach” – ukrywałem się całymi dniami, a pod osłoną nocy mogłem przychodzić do domu, gdyż trwało straszliwe prześladowanie Kościoła – to właśnie, które pociągnie za sobą moją śmierć. Obecnie przygotowuję się do niej, żyjąc z Panem Jezusem w „ciemnicy” – w swojej kaplicy – i licząc dni, które dzielą mnie od mojej Golgoty.

To nie powieść, nie fantazjowanie, moi Bracia, lecz… rzeczywistość, która zbliża się milowymi krokami do Kościoła na całym świecie. Dopiero teraz, pod koniec życia, rozumiem, po co pokazał mi Bóg te wydarzenia (coś więcej: pozwolił je głęboko przeżywać!) już tak dawno temu: bym mógł przekazać je innym. Zwłaszcza te, w których mogłem tylko w „wizjach” na ziemi uczestniczyć, gdyż ostatnie z nich będę oglądać już „z Drugiego Brzegu”. Chociaż wielu rozmówców próbowałem przekonywać, że „ja tego doczekam, bo widziałem, a dotychczas wszystkie wizje potwierdziły się w szczegółach” – teraz muszę się z tego wycofać: Bóg przyjął moją ofiarę i pragnie, by wkrótce moje Fiat zakończyło mą ziemską wędrówkę. Jeśli to się nie potwierdzi, gotów jestem przyznać się publicznie, że byłem fałszywym prorokiem!

Wracam do prześladowania Kościoła. Pozornie nic w tej chwili na nie nie wskazuje, a ludzkie plany i kalkulacje „na następne pokolenia” zalewają nas ze wszystkich stron i usypiają naszą czujność. Jest jednak to prześladowanie bardzo blisko, zaledwie o kilka chwil od nas, i to tak straszliwe, że w ogóle trudno o nim pisać. Na szczęście niezbyt długie (widziałem, że wiosna je zakończy), lecz ze względu na swoją intensywność i skalę będzie bardzo trudne do przeżycia. Główne jego ostrze będzie skierowane przeciwko księżom i osobom konsekrowanym, choć męczeństwo stanie się udziałem także wielu świeckich, zgodnie z piekielną zasadą: im kto bliżej Boga, tym większy wróg!

Jak do niego dojdzie, pisałem w internetowych listach, ale jeszcze powtórzę (n.b. pisałem jako świadek, gdyż ok. 30 lat temu Bóg pozwolił mi to przeżyć). Jakby „zapalnikiem”, wyzwalającym prześladowanie, będzie niestety ogólnoświatowy ogromny cud Bożego Miłosierdzia: ukazanie się Chrystusa „na obłokach, z wielką mocą i majestatem”, w otoczeniu aniołów, a za chwilę Jego sąd szczegółowy nad każdym mieszkańcem ziemi, nazywany w objawieniach „Ostrzeżeniem”. Dlaczego „niestety”? Gdyż nawet tak wstrząsające objawienie się Boga i ukazanie każdemu jego przeszłości, ale także miejsca, na które sobie swoim życiem zasłużył gdyby umarł, niektórych nie nawróci! Wprost przeciwnie: zaprzedani szatanowi, ulegną oni zbiorowemu opętaniu do n-tej potęgi i z diabelską furią rzucą się na nawróconych i nawracających się, pokornych i rozmodlonych, stających w kilometrowych kolejkach do spowiedzi z całego życia. Boży ludzie nie będą w stanie się bronić, nawet gdyby mieli armaty i czołgi, gdyż poznane Boże tajemnice zwrócą ich bardzo mocno ku światu wewnętrznemu, a odizolują od wielu ziemskich trosk.

To właśnie będzie ten najtrudniejszy rok, w którym – jak stwierdził w Fuldzie Jan Paweł II – „Kościół oczyści się we krwi męczenników”. Czy wtedy od nas, duszpasterzy, nie będzie Chrystus wymagał heroizmu? Czy w obecnym, względnie spokojnym i dostatnim życiu, jesteśmy zdolni na Jego oczekiwania odpowiedzieć? I to już w tej chwili, a nie za ileś lat?

Jeżeli mój list któryś z Braci zechce potraktować poważnie, zachęcam go do następujących przemyśleń:

1. Warto zaopatrzyć się w różne rzeczy, oferowane przez sklepy z naszej branży, z winem mszalnym na pierwszym miejscu. Hostii za dużo na zapas nie nakupimy (chyba że je zamrozimy, chociaż nie zawsze będzie prąd w sieci), ale mając białą mąkę, jakoś sami sobie poradzimy, gdy zawiodą piekarnie. Sataniści zaatakują klasztory, z piekącymi hostie włącznie. W związku z tym mój postulat (choćby miał się rozlec chichot prześmiewców!): spróbujmy zmobilizować znajomych posiadających broń, np. myśliwych, do wzięcia pod opiekę klasztorów. Przecież będą one jak wielkie nieruchome tarcze, wystawione na ataki satanistów.

2. Podobnymi „tarczami” będą sanktuaria, „sól w oku” dla piekła i jego ludzi, więc i o nich warto pomyśleć. W normalnym kościele łatwo ukryć Pana Jezusa, szaty i naczynia liturgiczne, i ratować się ucieczką, jednak nie w sanktuariach.

3. Ksiądz Brzóska ukrywał się przez długi czas u rolnika między dwiema ściankami, a wychodził tylko w nocy. Ci z nas, których Bóg powołuje nie do męczeństwa, lecz do potajemnego duszpasterstwa, mogliby pomyśleć o kilku miejscach schronienia, jak też zaopatrzyć je we wszystko, co jest konieczne do celebracji Mszy świętej.

4. Nasi wierni nie są, na ogół, przygotowani na te chwile, może z wyjątkiem dusz-ofiar (czy żertw ofiarnych, jak ich określa ks. Natanek), a więc tych, którzy złożyli Bogu samych siebie w ofierze za nawrócenie grzeszników. Do tych ludzi kierowałem od lat swoje książki, a ostatnio internetowe apele, i cieszę się, że rozrastają się ich szeregi. Dobrze by było, gdyby pasterze szli na czele owiec, a nie za nimi – i temu poświęcę chwilę uwagi.

A. W ostatnich spokojnych chwilach warto mobilizować wszystkich, gdzie i kiedy to tylko możliwe, do jak najpotężniejszej modlitwy o nawrócenie jak największej liczby grzeszników. Niebo czeka na te modlitwy, ale w pewnym momencie powie: DOŚĆ! Gdyby więc ktoś chciał nawet czuwać w nocy, warto otworzyć mu kościół lub kaplicę. Co jeszcze w tej materii „warto”, wiedzą Księża sami, a jeśli nie wiedzą, niech wsłuchają się w głos swoich podopiecznych oraz w natchnienia, im samym przychodzące. „Pozbierajmy wszystkie okruszyny” modlitw!

B. Oprócz „żaru modlitwy” może Duch Święty wzbudzić w niektórych sercach „żar męczeństwa”, na który powinniśmy zareagować we właściwy sposób, a więc w duchu Listu 1 P 4,12: radować się nim, a nie dziwić, a tym bardziej nie strofować doświadczających go! Niech nasza „słuchawka” będzie dostrojona do takich dźwięków – i w telefonie, i na spotkaniach, i w konfesjonale – żebyśmy nie reagowali na nie na sposób mojego współbrata! Oby nikt z nas nie krzyżował Bożych planów, odsyłając bliźniego do psychiatry z tego powodu, że nagle Duch Boży uniósł go tak wysoko ponad naturę, że Boży zew okazuje się o wiele silniejszy niż naturalne instynkty! Piszę to jako świadek, i wiem co piszę. Gdyby taka chwila trwała dłużej, moje życie na ziemi stałoby się niemożliwe. Dotyczy to zarówno pragnienia natychmiastowej śmierci dla Boga i dla bliźnich, jak i tęsknoty za Niebem, albo takich porywów radości na myśl o bliskiej śmierci, że natura człowieka słania się pod nimi jak kłosy w czasie burzy. I co by było, gdyby taki Boży wybraniec – a może być ich wielu! – usłyszał od nas słowa przykre lub lekceważące?

Może nas ktoś z płaczem pytać: ten „żar” mnie porywa, ale co mam zrobić z naturalnym lękiem o moich bliskich? Oto jedna z odpowiedzi: Bóg ich kocha milion razy bardziej od ciebie, a poza tym jest wszechmocny, więc potrafi zatroszczyć się o ich szczęście, nie martw się! A poza tym oczyszczony świat będzie wkrótce tak piękny, że nie miej o nic obawy – wszyscy będą jak jedna kochająca się rodzina.

Ktoś inny złożył Bogu siebie w ofierze „całopalnej”, ale szatan wzbudza w nim lęk przed śmiercią i zatruwa mu życie. Pyta, czy może się wycofać… Oczywiście że może, i to w każdej chwili – uspokójmy go – bez żadnego grzechu, gdyż Bóg nie może od nas wymagać tego co nas przerasta, a poza tym przyjmuje tylko to, co ze szczerego serca Mu ofiarujemy. Jednak zróbmy krok naprzód i użyjmy np. takich argumentów:

– męczennicy otrzymują specjalną łaskę, coś jak modlitewną ekstazę, która łagodzi ich ból i strach, a nawet je likwiduje (zob. np. żywot św. Perpetui i Felicyty, poranionych przez dziką krowę na arenie cyrkowej);

– Bóg ma 1000 sposobów na to, by zatroszczyć się o ciebie, swoje dziecko, i w takiej chwili krzywdy nie pozwoli ci zrobić – stąd często męczennicy szli na śmierć jak na wesele;

– ogromną łaską jest obecność przy nas w godzinie śmierci Matki Najświętszej; jeżeli Ją prosisz o modlitwę i przyjście w tej godzinie, i to przez całe życie z Różańcem w ręku, jak możesz wątpić w Jej pomoc? (piszę to jako świadek – widziałem rolę Maryi wobec mojej duszy tak w momencie śmierci, jak i w „locie” prosto przed Tron Boży);

– boisz się krótkiego cierpienia przy śmierci, które może cię w jednej chwili uwolnić od wszelkich kar pokutnych, a nie boisz się o wiele sroższego i dłuższego – może wieloletniego – w czyśćcu? Tamto czyśćcowe jest prawdziwym męczeństwem w porównaniu z maleńkim bólem, jaki przychodzi znieść na ziemi! Święta Krystyna, zwana „Cudowną”, poznawszy mękę czyśćca i zapragnąwszy uwalniać od niej dusze, np. rzucała się w ogień, stała tygodniami w lodowej przerębli, doświadczała łamania kości – a wszystko to wydawało jej się niczym w porównaniu z tamtymi mękami!

– „Choćby twoje grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją”, i to natychmiast, w jednej chwili męczeństwa. Jest tak m.in. dlatego, że Bóg-Człowiek ma szczególną litość dla tych, których ludzie skrzywdzili – chce im to wynagrodzić i jakby „głaszcze rany” ich ciała, łagodzi ból, a przy tym nie zwraca uwagi na rany ich duszy, które mogą być ohydne! Tak na pewno postąpił nawet z najbiedniejszymi duszami w prezydenckim samolocie podczas zamachu…

C. Idźmy z wielką miłością do chorych, pogrążonych w różnorakich cierpieniach, i czyńmy z nich dusze-ofiary, zachęcając do ofiarowania cierpień za konających lub za mających wkrótce umrzeć, a żyjących w grzechu ciężkim. Jakiego doznawałem nieraz wstrząsu, gdy od obłożnie chorych słyszałem, że nigdy im żaden ksiądz o tym nie mówił, nawet gdy latami co miesiąc ich odwiedzali!

Świadczy to tylko o tym, że księża sami nie żyją tym duchem: łatwo im składać w Ofierze Jezusa Ojcu w Duchu Świętym, ale z tą Ofiarą nie łaczą własnej – ze swojego życia, ciała i krwi; spożywają swego Pana, ale Jemu nie pozwalają siebie „spożyć”; dają ludowi Tego, który „dobrowolnie wydał się na mękę”, ale sami dla Niego nie chcą niczego wycierpieć; gdy „przypadkiem” dopadnie ich cierpienie, uciekają od niego jak od nawiększego nieszczęścia, więc jak od nich ma Jezus oczekiwać, że choćby najmniejsze podejmą i ofiarują Mu dobrowolnie?

Głosząc pewnego razu rekolekcje dla księży w tym właśnie duchu, uświadamiając im konieczność połączenia w ramach ich powołania obu rodzajów kapłaństwa: tego ze święceń i powszechnego – napotkałem na opór z ich strony, a nawet bunt (kilku wyjechało). „Wystarczy, że nasz sakrament ma swoją skuteczność ex opere operato – powiedzieli – a opus operantis się nie liczy, ty go przeakcentowujesz!” Bardzo się mylili, gdyż właśnie z tego drugiego będziemy przez Boga osądzeni, a nauka Jezusa w tym względzie nie pozostawia najmniejszych wątpliwości. Najmniejsza ofiarka, złożona Bogu sercem, z miłości, ma w Jego oczach o wiele większą wartość, niż dziesięć złożonych pod przymusem, bo uniknąć ich się nie da. A poza tym – co to za miłość bez ofiar…? Dostatecznie dużo napisałem na ten temat w I tomie swojej książki W Szkole Krzyża i do niej odsyłam.

Mój list jest jak zielony owoc, któremu zabrakło czasu na dojrzewanie – powstał dzisiaj w ciągu krótkiego czasu, i niech takim pozostanie. Zakończę go parafrazą słów Pana Jezusa, często przez nas powtarzanych, zwłaszcza w święta i wspomnienia męczenników: „Nikt nie ma większej miłości niż ten, kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” oraz za nieprzyjaciół, którzy – dzięki jego ofierze – staną się na wieki jego przyjaciółmi. Mam na myśli tych, którzy wkrótce staną się moimi zabójcami, a których twarze widziałem na swoim pogrzebie. Włączeni są w moją ofiarę, do której mają się przyczynić, a także w moją modlitwę, którą od lat za nich zanoszę. Wierzę, że spotkamy się w Wiecznej Chwale, jak Szczepan z Szawłem, gdyż… wierzę jednocześnie, że nikt nie ma większej możliwości wyproszenia komuś u Boga łask, niż ofiara swoim prześladowcom.

Duchu Święty – Duchu tej liturgicznej Pięćdziesiątnicy, którą teraz w Kościele przeżywamy, ale i tej Nowej – Pięćdziesiątnicy, która przetworzy, uduchowi i uświęci wkrótce cały świat, czyniąc go wielkim wieczernikiem – błagam Cię, przez pośrednictwo Twej Najświętszej Oblubienicy Maryi: ogarnij umysły i serca moich Współbraci Kapłanów i posłuż się nimi według Twoich planów. Amen.

ks. Adam Skwarczyński

Opublikowany w Alert, Apokalipsa, Kościół, Objawienia, Prośba o modlitwę, Prześladowanie Chrześcijan, Różaniec, Warto wiedzieć, Z Aniołem do Nowego Świata, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | Komentarzy: 173 »

Gigantyczny Marsz w Warszawie 21.04.2012

Posted by Dzieckonmp w dniu 23/04/2012

Takiej manifestacji Warszawa nie widziała od lat. Morze biało-czerwonych flag łopoczących w słońcu, las transparentów, plac Trzech Krzyży i przyległe ulice wypełnione po brzegi. Tego dnia widziałem naprawdę piękną Polskę. I choć to nie było święto, to takiego lasu biało-czerwonych flag reprezentacyjne Aleje Ujazdowskie z pewnością już bardzo dawno nie widziały. Około 200 tys Polaków przeszło w marszu przeciwko dyskryminacji mediów katolickich, przeciwko niszczeniu przez rząd Donalda Tuska wolności słowa. Widziałem po raz pierwszy od dawna nadzieje na twarzach ludzi, nadzieję i radość że wreszcie przyszło nas taka ogromna ilość. Przez te twarze przebijała się radość – Udało się wreszcie”.   Przebijała się satysfakcja że mrówcza praca każdego Patriotycznie nastawionego Polaka przynosi efekt. To co widziałem  napawa nadzieją i pewnością że Polski nie oddamy, że nie oddamy TV Trwam złoczyńcom z PO. Poczuliśmy wszyscy że niedługo wygramy, że nastąpi koniec zdrajców narodu polskiego. 

Przyszło wielu i pokazać trzeba wielu. Pełna relacja 42 minuty przemarszu – bez komentarzy i montażu. Oceńcie sami. 

Do zgromadzonych przemówiła następnie Ewa Stankiewicz – prezes stowarzyszenia Solidarni 2010.
- Panie premierze, wielka część narodu uważa pana za zdrajcę stanu. Niech pan nie grozi politykom. Demonstruje pan siłę wobec słabszych. Wobec silniejszych jest pan uległy. Przechodzi pan do historii jako największy zdrajca Polski.
- Panie prezydencie, jeszcze przed zakończeniem śledztwa mówi pan, że przyczyny katastrofy są smoleńskiej są arcyboleśnie proste. Rosjanie zacierają ślady na pana oczach. Pana obowiązkiem jest dbanie o rzetelne śledztwo, a nie mówienie o przyczynach bez pokrycia w faktach. Pana działalność zagraża suwerenności Polski – powiedziała Ewa Stankiewicz. Przypomnijmy główne tezy wypowiedzi:
1) Smoleńsk to zamach w którym mogło dość do dobijania rannych
2) Tusk zdrajca narodu i to prawdopodobnie największy w historii Polski
3) Komorowski powiązany z Putinem mordercą własnych obywateli i dziennikarzy
O ile polskie odpowiedniki władzy w Kremlu mogą jej wybaczyć bo i tak piorą ludziom mózgi za pomocą mediów, to Putin po otwarciu granic z Kaliningradem już taki „doby” być nie musi. Wiemy, że jest chorobliwie czuły na punkcie swego „ego”, po naszych politykach wszystko spływa, bo nie tworzą samodzielnej polityki, tylko „europejską”. Widać, że dla tej kobiety są sprawy ważniejsze od jej doczesnego życia i z takich ludzi trzeba brać przykład!

Homilia bp Antoniego Dydycza. Marsz w obronie wolnych mediów w Warszawie

Wczoraj byłem na pl. Trzech Krzyży w marszu w obronie wolnych mediów oraz w obronie telewizji Trwam. Uczestniczyłem we mszy i w marszu i mam bardzo pozytywne doświadczenie. Jestem dumny, że jestem Polakiem i jestem dumny, że jestem katolikiem. Dzisiaj przeżyłem cudowny dzień, podczas marszu doświadczyłem mnóstwo ciepła i miłości a sama atmosfera była motywująca. Wspólne śpiewy i jedność oraz zgoda. Wiele organizacji pod jednym szyldem a Masza i katecheza były przepiękne a i pogoda dopisywała dopiero pod koniec marszu się popsuła ale był upał. Jestem mile zaskoczony w śród nas były osoby młode, dzieci, starsze ale również osoby chore i bardzo ich najbardziej podziwiam, że mimo choroby byli z nami. Najbardziej byłem zaskoczony, że było tyle ludzi a sam pl. Trzech Krzyży nie mógł pomieścić tyle społeczeństwa z całej Polski i nie był do tego nawet przygotowany. Jak wiadomo w mediach piszą i mówią co innego tym bardziej zaniżają statystyki, że było nas znacznie mniej. Ale wiem jedno, że było nas więcej niż 100 tysięcy. Ludzie byli z daleka i non stop dojeżdżały nowe autokary z ludźmi. Podczas marszu byli z nami księża a po za tym czuliśmy wielkie poparcie Kościoła katolickiego. Na spotkaniu był odczytany apel episkopatu Polski, gdzie kościół apeluje do rządu o przyznanie koncesji telewizji Trwam. A został pobity następny rekord bo jeszcze tyle ludzi nie widziałem a do Warszawy przyjechały ogromne pielgrzymki. Nie potrafię opisać przeżyć, które doświadczyłem podczas marszu i każdy człowiek był skory by pomagać drugiemu. Ludzie mili i optymistycznie nastawieni na świat chętnie do pomocy drugiemu. W śród nas byli politycy Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski a prawica zjednoczyła się. W śród nas byli też organizacje w tym solidarni 2010 i inne organizacje. Podczas tego marszy gasły wszystkie spory i podziały. A drogą telewizyjną z Chicago łączył się z nami ks. Tadeusz Rydzyk. W czasie marszu czułem obecność nie tylko Boga ale również naszego wielkiego Polaka błogosławionego Jana Pawła II, który nam z nieba błogosławił. Zrozumiałem, że można nam wszystko zabrać, ale wiary nie można zabrać.
W śród nas byli też aktorzy w tym Pani Katarzyna Łaniewska znana jako Babcia Józia z serialu.
W czasie marszy były pieśni religijne oraz patriotyczne. Wszem nie każdy mógł przyjąć komunię świętą, ponieważ było nas tak wielu, ale wielkie podziękowania dla księży, dla których było to wyzwanie. Występował z nami zespół Kapela z nad Baryczy . Ja nie będę się za bardzo rozpisywać, ale nie żałuję że tu byłem, ponieważ przeżycia były nie do opisania a do domu wróciłem z nadzieją a przede wszystkim wróciłem silniejszy, pełen wiary.

list czytelnika.

Do czytelników mam prośbę o podzielenie się tym jak reagowały gazety i TV. Co pokazały bo ja nie miałem możliwości śledzenia byłem w trasie.

Opublikowany w Film, KOMUNIKATY, Kościół, Patriotyzm, Polityka, Prześladowanie Chrześcijan, Radio Maryja, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | Komentarzy: 82 »

List Episkopatu Polski a nauka Benedykta XVI

Posted by Dzieckonmp w dniu 22/04/2012

Objawienia prywatne

Objawienie Boże dokonane w Osobie Chrystusa, a także w Jego czynach i słowach – jak uczy Sobór Watykański II – nigdy nie przeminie, bo nie przemija zmartwychwstały Jezus i Jego Ewangelia. Dlatego Bóg objawia się nam także dzisiaj, gdy wraz z Kościołem otwieramy Pismo Święte, aby w duchu wiary je czytać i wyjaśniać metodami, którymi posługuje się ludzki rozum. Natomiast nie należy się już spodziewać żadnego nowego objawienia Boga przed chwalebnym ukazaniem się Pana naszego Jezusa Chrystusa (por. 1Tm 6,14 i Tt 2,13) (Konstytucja o Objawieniu Bożym, 4). Jeżeli więc ktoś chciałby jeszcze dzisiaj pytać Boga albo pragnąłby jakichś wizji lub objawień, nie tylko postępowałby błędnie, stwierdza św. Jan od Krzyża, ale także obrażałby Boga, nie mając oczu utkwionych jedynie w Chrystusie, szukając innych rzeczy lub nowości (Katechizm Kościoła Katolickiego, 65).
Dane ludziom objawienia prywatne nie dodają nic nowego do Objawienia Bożego, które jest przekazywane w Piśmie świętym i w żywej Tradycji Kościoła. Niczego też w nim nie przekreślają i nie poprawiają. Pełnią wobec niego służebną rolę. Udzielane są przez Boga pojedynczym osobom, aby Kościołowi powszechnemu lub wspólnotom lokalnym czy określonym grupom mocniej przypomnieć prawdę już obecną w Piśmie świętym i Tradycji. W ten sposób mogą pomóc w pełniejszym przeżywaniu tej prawdy w konkretnym czasie (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 67). Przez świętą Faustynę – na przykład – Pan Jezus przypomniał całemu Kościołowi prawdę o miłosierdziu Boga, objawioną już w Starym i Nowym Testamencie, aby wybrzmiała na nowo i owocowała w życiu współczesnego świata. Podobnie liczne objawienia maryjne niczego nie dodają do Ewangelii. Zalecana w nich modlitwa różańcowa – jak uczy bł. Jan Paweł II – jest „modlitwą ewangeliczną”, a wezwania do nawrócenia i pokuty aktualizują pierwsze zdanie Dobrej Nowiny głoszonej przez Jezusa: Przybliżyło się do was Królestwo Boże! Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (Mk 1,15). Z kolei, objawienia prywatne, dawane ludziom w postaci wizji czy głębokich przeżyć religijnych, służą najczęściej temu, aby ich nawrócić, pogłębić ich więź z Bogiem bądź umocnić na drodze dawania świadectwa Chrystusowej Ewangelii. Nieraz pomagają one odkryć nowe powołanie czy charyzmat. Jest to pomoc, którą otrzymujemy, ale nie mamy obowiązku z niej korzystać (Verbum Domini, 14).
Należy więc pamiętać, że wartość objawień prywatnych różni się zasadniczo od jedynego Objawienia publicznego: to ostatnie wymaga naszej wiary; w nim bowiem ludzkimi słowami i za pośrednictwem żywej wspólnoty Kościoła przemawia do nas sam Bóg (Verbum Domini, 14). Natomiast każde objawienie prywatne, aby mogło być użyteczne dla innych osób, a nawet dla ogółu wiernych, musi być uznane przez Urząd Nauczycielski Kościoła. Dlatego trzeba zachować wielką ostrożność w przyjmowaniu treści dotyczących wiary i moralności zawartych w objawieniach prywatnych. Pamiętajmy o mocnych słowach Świętego Pawła z Listu do Galatów: Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty! (Ga 1,8-9). Teksty zgodne z nauką Kościoła są potwierdzone opinią upoważnionego teologa i mają tzw. „imprimatur”, czyli aprobatę Biskupa lub Wyższego Przełożonego Zakonnego. I tylko takie pisma powinny kształtować naszą wiarę, poglądy i postawy.

Umiłowani w Chrystusie Panu!

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce obecni na 357. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, w dniach 13-14 marca 2012 r.

List należy odczytać w Niedzielę Biblijną, 22 kwietnia 2012 r.

 

PAPIEŻ BENEDYKT XVI WYPOWIADA SIĘ O PRYWATNYCH OBJAWIENIACH

„Synod zalecił «pomaganie wiernym we właściwym rozróżnianiu słowa Bożego i objawień prywatnych», których rolą „nie jest (…) „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomaganie w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej”. Wartość objawień prywatnych różni się zasadniczo od jedynego Objawienia publicznego: to ostatnie wymaga naszej wiary; w nim bowiem ludzkimi słowami i za pośrednictwem żywej wspólnoty Kościoła przemawia do nas sam Bóg. Kryterium prawdziwości objawienia prywatnego jest jego ukierunkowanie ku samemu Chrystusowi. Jeśli oddala nas ono od Niego, z pewnością nie pochodzi od Ducha Świętego, który jest naszym przewodnikiem po Ewangelii, a nie poza nią. Objawienie prywatne wspomaga wiarę i jest wiarygodne właśnie przez to, że odsyła do jedynego Objawienia publicznego. Stąd kościelna aprobata objawienia prywatnego zasadniczo mówi, że dane przesłanie nie zawiera treści sprzecznych z wiarą i dobrymi obyczajami; wolno je ogłosić, a wierni mogą przyjąć je w roztropny sposób. Objawienie prywatne może wnieść nowe aspekty, przyczynić się do powstania nowych form pobożności lub do pogłębienia już istniejących. Może mieć ono pewien charakter prorocki (por. 1 Tes 5, 19-21) i skutecznie pomagać w lepszym rozumieniu i przeżywaniu Ewangelii w obecnej epoce; dlatego nie należy go lekceważyć. Jest to pomoc, którą otrzymujemy, ale nie mamy obowiązku z niej korzystać. W każdym razie musi ono być pokarmem dla wiary, nadziei i miłości, które są dla każdego niezmienną drogą zbawienia”.

Benedykt XVI
papież

Tekst na czerwono zaznaczyłem bo mam wrażenie że biskupi właśnie chcieli podeprzeć się nauką Benedykta XVI. W którym kierunku idzie nauczanie Episkopatu? Czy w tym samym co Benedykta XVI?

Opublikowany w Kościół, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | Komentarzy: 117 »

Tajemnica o Medziugorje ujawniona!

Posted by Dzieckonmp w dniu 19/04/2012

Jedna Msza św. w roku?

Wielu jeszcze nie wie o pewnym wspaniałym i zdumiewającym elemencie z historii Medjugorja. Jest moją radością powiedzieć dziś o nim, ponieważ jest on bezpośrednio związany z Niedzielą Miłosierdzia!

Turcy rządzili krajem przez ponad 4 stulecia (od 1463 do 1873 r.). Otóż w tamtym okresie chrześcijanie byli poddawani strasznym prześladowaniom i byli zmuszani do przechodzenia na islam. Według emisariusza papieskiego, Piotra Masarecchi, w 1624 r. około 40 lub 50 tys. chorwackich katolików z środkowej Bośni zostało zmuszonych do przejścia na islam (stąd obecność muzułmanów w kraju, którzy w istocie ze względu na swe korzenie są ex-chrześcijanami).

Wówczas rząd nie pozwalał katolikom odprawiać Mszy św. Wytworzył się więc pewien tajny rodzaj życia chrześcijańskiego, podobny do życia chrześcijan w rzymskich katakumbach w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, jaki dzisiaj znajduje się jeszcze w niektórych krajach jak Chiny.

Jednakże dzięki Bogu od tej zasady był jeden wyjątek. Chrześcijanie otrzymali pozwolenie na odprawienie jednej Mszy św. w roku, tylko jednej i to w miejscu ściśle określonym, oddalonym od wszystkiego i zagubionym na wsi. Data tej Mszy św, także była ustalona, chodziło o pierwszą niedzielę po Wielkanocy, a więc dzień, który Jezus później wybrał jako święto Bożego Miłosierdzia według objawień s. Faustyny Kowalskiej. Chrześcijanie, tak gorliwi w tamtym okresie, nie wahali się, żeby się udać do tego miejsca całymi tysiącami, idąc dniami i nocami przy każdej pogodzie (kwiecień jest miesiącem deszczów), stawiając czoła niebezpieczeństwom czyhającym na drogach, by móc przeżyć tę Mszę św. i „zobaczyć Jezusa” obecnego w Hostii przynajmniej raz w roku. Ta pielgrzymka była dla nich źródłem siły, nadziei i światła podczas nocy prześladowań.

My to wiemy, Bóg kontynuuje swe pomysły! Dopiero w niebie zobaczymy spód tkaniny, jaką w świecie tka przez Swoją Bożą Opatrzność i na ile jesteśmy wzajemnie powiązani przez Świętych Obcowanie. Wówczas odkryjemy, jak pewne wydarzenia, które wydawały się nam nowe, tkwią głęboko korzeniami w przeszłości, w sercu wielu pokoleń wierzących, którzy modlili się i cierpieli, którzy nawet przelewali swą krew za wiarę. Czasami się zdarza, że Bóg objawia trochę ze Swych tajemniczych planów i oświetla zadziwiającą ciągłość Swych wyborów.

Ponieważ to błogosławione miejsce, gdzie te tysiące chrześcijan w cierpieniu uczestniczyły w corocznej Mszy św., to właśnie były kamieniste pola Medjugorja, wówczas niezarośnięte, dokładnie tam, gdzie teraz znajduje się cmentarz Kovacica (ten, na którym spoczywa o. Slavko), kilka metrów od obecnego kościoła, gdzie dziś ponownie gromadzą się tysiące pielgrzymów!

Jak można się dziwić, że przez tę wieś płyną potoki łask?! Czyż Bóg, jakiego mamy, nie jest naprawdę wspaniały?

Dalsza część listu siostry Emmanuel

2 kwietnia 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu. Po objawieniu przekazała nam następujące orędzie:

„Drogie dzieci! Jako Królowa Pokoju pragnę dać wam pokój, moje dzieci, prawdziwy pokój, który przychodzi przez Serce mojego Boskiego Syna. Jako matka modlę się, żeby w waszych sercach zaczęła królować mądrość, pokora i dobroć, żeby królował pokój, żeby królował mój Syn. Gdy mój Syn będzie panował w waszych sercach, wy będziecie mogły pomóc innym Go poznać. Gdy zapanuje w was niebiański pokój, rozpoznają go ci, którzy szukają go w błędnych miejscach i w ten sposób powodują ból mojego matczynego serca. Moje dzieci, moja radość będzie wielka, gdy zobaczę, że przyjmujecie moje słowa i że pragniecie podążać za mną. Nie lękajcie się, nie jesteście same! Podajcie mi wasze ręce, a ja was poprowadzę! Nie zapominajcie o swych pasterzach. Módlcie się, żeby myślą zawsze byli z moim Synem, który powołał ich do świadczenia o Nim. Dziękuję wam!”

15-dniowa podróż do Azji. Przed Wielkim Tygodniem mogłam się udać do Malezji, do Indonezji, a nawet do Chin. Może się zdarzyć, że pewnego dnia tamci chrześcijanie przyjdą ewangelizować nasz Zachód, który odszedł od Boga i wpadł w najbardziej niebezpieczne z pogaństw!

Na przykład w Chinach, gdzie prawo zezwala na jedno tylko dziecko w rodzinie, wyobraźcie sobie z ludzkiego punktu widzenia problem, jaki mają rodzice, gdy ich jedyny syn chce zostać księdzem! Jednakże posiadać syna księdza jest ich dumą, ponieważ Chrystusa kochają ponad wszystko. Na południu Pekinu rzadkie są rodziny, które wśród krewnych nie mają męczennika, a jednak co roku przyjmują chrzest setkami. Ich prawdziwym skarbem jest Jezus. Jedna z tych rodzin, która mogła mieć dwóch synów, z radością oddała ich dwóch Bogu, gdy poczuli, że są powołani do kapłaństwa. Ufają, że gdy powierzą się na stare lata Bogu, On zaspokoi ich potrzeby. To jest godne podziwu, biorąc pod uwagę ekonomiczne uwarunkowanie regionu! Wiedzą także, że ksiądz ma tysiące dzieci, wszystkie te dusze, jakie przez swą posługę prowadzi do Boga.

Ale w pewnym innym kraju, gdzie można mieć dzieci i gdzie życie jest łatwiejsze, pewna katolicka mama powiedziała do nas: „Mam trzech synów, ale chcę, żeby tylko jeden z nich został księdzem.” Ona zresztą nie wie, co się dzieje, módlmy się, żeby Bóg oświecił jej serce! Jeśli Bóg powołuje jednego z jej synów, niech ona się cieszy z powodu ogromnej łaski, jaka jest wyświadczana całej jej rodzinie, żywym i przyszłym pokoleniom i niech wspiera jego powołanie, jak to zrobiła Barbara Stepina dla swojego syna Aloisa, który został beatyfikowany przez Jana Pawła II. Bóg potrzebuje takich matek, ponieważ wzywa dziś tylu samo mężczyzn co w przeszłości, ale odpowiada na to bardzo mało z nich, bo ich rodziny duszą pokorny szept Chrystusa w sercach dzieci. To szatan próbował zniszczyć obraz księdza stworzony według Bożego planu, ukazując grzechy niektórych z nich poprzez media i każąc zapomnieć o świętości i heroicznym darze tak wielu księży. Te rodziny, tak jak my wszyscy, pragną dla siebie i swego potomstwa błogosławieństwa Bożego i dobrze robią. Gdy otwierają główne drzwi Temu, który jest źródłem wszystkich błogosławieństw i który tak bardzo pragnie oddać się nam przez Swych kapłanów! Czyż oni nie są drugim Nim, gdy udzielają sakramentów!?

Nasi księża, nasze skarby, nasze drabiny do Nieba.

Podczas nowenny do Miłosierdzia Bożego, drugiego dnia, wstawiamy się za księży; oto słowa Jezusa do s. Faustyny: „Dzisiaj przyprowadź mi dusze kapłańskie i zakonne i zanurz je w niezgłębionym Miłosierdziu Moim. One dały mi siłę, żeby przetrwać moją gorzką mękę, przez nie, jak przez kanały, Moje Miłosierdzie wylewa się na ludzkość”.

18 marca 2011 Gospa zakończyła w ten sposób swoje orędzie przekazane przez Mirjanę: „Przez moją matczyną miłość pokażę wam to ,czego oczekuję od każdego z was, to, czego oczekuję od moich apostołów.” Potem zachęcając nas do modlitwy za Jej synów kapłanów dodała: „Ponownie podkreślam, z nimi ja zwyciężę!”

Jezus dał także błogosławionej Maryam z Betlejem, „małej Arabce”, szczególne orędzia dla księży. Wielu z księży zobaczyło, że ich życie się zmieniło, gdy wcielili je w życie: „Gorąco pragnę, żeby księża w każdym miesiącu odprawiali Mszę św. ku czci Ducha Świętego. Ktokolwiek ją odprawi lub wysłucha, zostanie zaszczycony przez samego Ducha Świętego. Będzie miał światło, będzie miał pokój. Będzie uzdrawiał chorych, obudzi tych, którzy śpią”.

Księża bardziej niż kiedykolwiek potrzebują naszej opieki, ponieważ są pierwszym celem szatana! Zmuszony przez Boga do wyjawienia Maryam z Betlejem swych pułapek i technik szatan wyznał jej: „Dla nas (demonów), zatriumfować nad księdzem lub duszą zakonną, to więcej niż zepsuć całe miasto”. Istotnie, tysiące dusz mistycznie zależą w pierwszym rzędzie od księży, a także od dusz zakonnych. Odprawiając swą codzienną Mszę św. jeden wierny ksiądz przyciąga wielką ilość grzeszników do Jezusa, do zbawienia darowanego przez Chrystusa. Nieprzyjaciel bardzo dobrze wie, jaką stawką jest to dla dusz, moc księży napełnia go strachem i on chce ich zniszczyć; dlatego oni tyle potrzebują naszych modlitw. Niech z całego serca wezmą za rękę Maryję, a pójdą bezpiecznie.

Marta Robin (na drodze do beatyfikacji) tak się modliła: „O mój Boże, strzeż wszystkich Twych księży na Twej drodze, nie pozwól, żeby uroki świata i pragnienia ciała miały na nich nawet najmniejszy wpływ. Spraw, żeby wszyscy coraz bardziej byli apostołami, coraz bardziej niezachwiani w wierze, coraz bardziej wierni w posłudze i żeby zawsze Twoja godna podziwu wola całkowicie wypełniała się w nich”

Przepisy postne? W czasie moich misji zauważyłam, że pewne osoby po trochu porzucały praktykę postu o chlebie i wodzie w środy i piątki. Istotnie, męczyły się z powodu białego chleba, który nie jest dobrym pokarmem. Natomiast wiele ludzi mogło wytrwać w poście, jeśli zaopatrzyli się w chleb bardziej nadający się do postu. Dlatego pragnę tu zaapelować do wszystkich, którzy wytrwali w poście, bardziej niż kiedykolwiek koniecznym dla naszego niespokojnego świata. Proszę, wyślijcie mi wasze przepisy na chleb i co odkryliście, żeby wytrwać w poście, a ja to opublikuję. To bardzo pomoże ludziom dobrej woli, którzy jeszcze się wahają. Ich powrót do postu spowoduje zmianę w nawróceniu świata i opiece nad księżmi. Dziękuję wam!

Droga Gospo, Ty jesteś Matką Najwyższego Kapłana w całym tego słowa znaczeniu, złóż w nasze serca tę samą miłość, która spala Twe serce dla Twych umiłowanych synów! Zamień wszelkie osądy na modlitwę wstawienniczą, a całą nieufność na miłosierdzie!

Siostra Emmanuel +

Za zwiastowanie.alleluja.pl/

Opublikowany w Kościół, Medziugorje, Objawienia, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 63 »

Harmonogram dla ludzkości”

Posted by Dzieckonmp w dniu 16/04/2012

Wywiad z dr.Rathem  z 2003 roku

Po Pańskiej kampanii przeciwko wojnie z Irakiem, arabska opinia publiczna chciałaby więcej o Panu wiedzieć; czy mógłby Pan podać nam więcej informacji na temat swoich osiągnięć?

Na początku chciałbym podkreślić, że jestem lekarzem, naukowcem, ale przede wszystkim istotą ludzką, mieszkańcem naszej planety, który pragnie, aby ta planeta pozostała nienaruszona i nie chce pozwolić, by została spopielona w trzeciej wojnie światowej.

Jako lekarz i naukowiec miałem przywilej zasłużyć się osiągnięciami w kilku dziedzinach, które, jak wierzę, pozwolą ludzkości zbudować zdrowszy i bardziej pokojowy, rokujący nadzieję świat.

Moje odkrycia w dziedzinie naturalnej ochrony zdrowia i leczenia choroby sercowo . naczyniowej pozwolą nam w sposób znaczący ograniczyć występowanie ataków serca, udarów mózgu, nadciśnienia tętniczego, niedomogi i arytmii serca, oraz wielu innych pokrewnych schorzeń w tym i w przyszłych pokoleniach ludzkości.

Drugą moją zasługą dla ludzkości było zdemaskowanie przemysłu farmaceutycznego jako największego przemysłu inwestycyjnego na Ziemi, utrzymującego i promującego jeden z najbardziej oszukańczych i szalbierczych układów w historii ludzkości. Podczas gdy reklamy obiecują .zdrowie., kwestia istnienia rynku dla tego przemysłu inwestycyjnego w sposób istotny zależy od obecności i ekspansji chorób. Zapobieganie, usuwanie przyczyn i eliminacja chorób zagrażają farmaceutycznemu .robieniu interesów na chorobach. i są przez to zwalczane przez tak zwany kartel farmaceutyczny. Podczas publicznej prezentacji w czerwcu roku 1997, po raz pierwszy sformułowałem rzeczową analizę, która pokazała, że ten przemysł, który żąda dla siebie globalnego monopolu na .opiekę zdrowotną. sam jest największą przeszkodą dla wszystkich mieszkańców świata w cieszeniu się zdrowym życiem.

Trzecim osiągnięciem, które uznaję za godne uwagi jest fakt, że udało mi się rozpowszechnić tę ratującą życie informację i analizę na skalę globalną. Stała się ona poprzez to tak groźna dla wartej wiele miliardów dolarów grupy inwestycji farmaceutycznych że szuka ona środków do utrwalenia swego globalnego panowania nad ludźmi na świecie w działaniach legislacyjnych, poprzez ustanowienie praw ochronnych i odrzucenie praw obywatelskich.

Pretekstem dla tej strategii jest tak zwana globalna .wojna z terroryzmem.. Ta wojna przeciwko .terroryzmowi nie jest w istocie wojną. Jest to strategia zaplanowana i realizowana po to, aby stworzyć globalną atmosferę zastraszenia, która pozwoli posłużyć się drastycznymi środkami prawnymi, nie tylko w Ameryce, ale także na całym świecie.

Moi najbliżsi współpracownicy przewidzieli taki rozwój wypadków ponad dziesięć lat temu.

Właśnie w tym czasie świeżo upieczony podwójny laureat Nagrody Nobla Linus Pauling powiedział: .Twoje odkrycia są tak ważne, że zagrażają całym gałęziom przemysłu. Pewnego dnia może się nawet zacząć prowadzić wojny tylko po to, by zapobiec powszechnej akceptacji Twojego odkrycia..

Ukończył Pan uczelnię medyczną, następnie pracował jako lekarz i badacz, co skłoniło Pana do zajęcia się badaniami nad naturalnymi metodami terapii?

Zacząłem od typowych badań nad przyczynami choroby sercowo . naczyniowej. W tym czasie uważało się, że głównym czynnikiem powodującym ataki serca i udary mózgu jest wysoki poziom cholesterolu. Pod wpływem producentów leków obniżających poziom cholesterolu, lekarzom wmawiano, że wysoki poziom cholesterolu niszczy ściany naczyń krwionośnych, prowadząc do ich pogrubienia i ostatecznie do zablokowania, powodującego ataki serca i udary mózgu. Dzisiaj wiemy, że jest to kolejna historyjka wymyślona przez przemysł farmaceutyczny.

Gdyby wysoki poziom cholesterolu niszczyłściany naczyń krwionośnych, działoby się tak w każdym miejscu naszego układu krwionośnego, na całej długości naczyń. Układ ten blokowałby się wszędzie, nie tylko w sercu czy w mózgu. Innymi słowy, cierpielibyśmy także na martwicę nosa, ucha, kolan, łokci, palców i wszystkich innych organów. Było jasne, że nie tu tkwi problem.

Wówczas odkryłem, że choroba sercowo . naczyniowa jest całkowicie nieznana w świecie zwierząt, podczas gdy wśród ludzi jest główną przyczyną śmierci. Następnym odkryciem był przełom w kierunku naturalnego zdrowia na skalę światową. Zwierzęta produkują w swych ciałach własną witaminę C, która jest potrzebna do wytworzenia molekuł wzmacniających nasze ciało i układ krwionośny, zwanych kolagenem. Im więcej witaminy C, tym więcej kolagenu, tym większa stabilność ścian naszych naczyń krwionośnych i tym mniej ataków serca. Zwierzęta rzadko miewają ataki serca, ponieważ produkują w swych ciałach wystarczające ilości witaminy C. My, istoty ludzkie, nie potrafimy wyprodukować ani jednej molekuły tej witaminy, a często przyjmujemy zbyt mało witamin w naszej diecie, narażając nasz układ krwionośny na osłabienie i powstanie złogów. Złogi te rozwijają się najpierw w obszarach, w których nasze naczynia krwionośne narażone są na obciążenia mechaniczne, tak jak to się dzieje w przypadku głównych arterii pracującego serca.

Ta seria odkryć była tak pociągająca, ponieważ wyjaśniała nie tylko dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca, a ludzie mają, ale również dlaczego mamy ataki serca, a nie mamy ataków nosa. W międzyczasie te dramatyczne odkrycia zostały potwierdzone przez wyniki badań i nie pozostawiających wątpliwości testów klinicznych.

Tak więc odkrycia naukowe, których udało mi się dokonać, były najważniejszym powodem, dla którego porzuciłem konwencjonalne badania i zwróciłem się ku molekułom, które są najbardziej efektywne w zapobieganiu i leczeniu współczesnych chorób . molekułom, które są produkowane przez samą naturę i są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania komórek.

Wiele z wyników Pańskich badań zostało opublikowanych w czasopismach naukowych. Co stanowiło główny przedmiot Pańskiej pracy badawczej?

Odkrycie natury choroby sercowo . naczyniowej, która jest przyczyną ataków serca i udarów mózgu, było tylko początkiem. Gdy zrozumiałem, że witaminy, minerały, pewne aminokwasy i pierwiastki śladowe są potrzebne jako biologiczne .paliwo. dla milionów komórek naszego ciała, stało się dla mnie jasne, że poprzez zastosowanie tej wiedzy można zapobiegać nie tylko chorobie wieńcowej i atakom serca, ale też większości typowych, współczesnych chorób. W ciągu minionych lat mój instytut badawczy przy współpracy naukowców i lekarzy z całego świata ustalił poza wszelkimi wątpliwościami, że wymienione niżej choroby są powodowane przede wszystkim przez długotrwałe niedobory mikroelementów (witamin, minerałów, etc.). Poprzez dostarczenie optymalnej ilości tych mikroelementów albo w naszej zwyczajnej diecie, albo poprzez jej uzupełnienie, można w znaczący sposób zapobiegać następującym chorobom: nadciśnieniu tętniczemu (powodowanemu przez długotrwały niedobór mikroelementów w milionach komórek ścian naczyń krwionośnych), niedomodze serca (niedobór mikroelementów w milionach komórek mięśnia sercowego), jak również arytmii serca, schorzeniom cukrzycowym i innym.

Innym znaczącym odkryciem było odkrycie naturalnego sposobu na powstrzymanie komórek nowotworowych przed rozprzestrzenianiem się w ciele. Kilka lat temu opublikowałem informację o tym, że wszystkie komórki nowotworowe, bez względu na to, z jakim typem nowotworu mamy do czynienia i w jakim organie zaczęła się choroba, rozprzestrzeniają się w ten sam sposób. Używają .biologicznych nożyczek. (enzymów), które są zdolne do przebijania się przez molekuły tkanki (kolagen) naszego ciała. Im bardziej agresywny jest rodzaj nowotworu, tym więcej produkuje enzymów rozkładających kolagen.

Ta przekraczająca normy produkcja enzymów niszczących tkankę może być zredukowana bądź całkowicie zablokowana w naturalny sposób, poprzez zastosowanie aminokwasów lizyny i proliny, połączonych z witaminą C i pewnymi innymi mikroelementami. Ostatnio nasz zakład badawczy ustalił, że wszystkie badane typy komórek nowotworowych mogą zostać zablokowane poprzez wykorzystanie tego współdziałania mikroelementów w zablokowaniu wpływu enzymów. W Europie i w Ameryce są dzisiaj dziesiątki tysięcy pacjentów z nowotworami, korzystających z tego naturalnego sposobu zapobiegania i leczenia raka. Setki z nich wyleczyło się już z tej choroby. Jest to tym bardziej znaczące zważywszy na fakt, że jak do tej pory medycyna konwencjonalna uznawała nowotwór za .wyrok śmierci.. Mamy dokładnie udokumentowane wiele przypadków pacjentów z chorobą nowotworową, z prześwietleniem płuc, stanem kości przed i po zastosowaniu tej naturalnej terapii. Dokumentację naszego sukcesu można zobaczyć na stronach WWW naszej Fundacji www.dr-rath-health-foundation.org.

W ten sposób znajduję się w zaszczytnej pozycji kogoś, kto wniósł wkład w opanowanie niektórych najbardziej powszechnych współczesnych chorób. Jedyne pytanie jakie pozostaje, to dlaczego ta informacja nie została od razu rozpowszechniona na całym świecie? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy wrócić do rozmowy o przemyśle inwestycji farmaceutycznych, który aktywnie zwalcza wszelkie odkrycia, które mogłyby doprowadzić do zniszczenia jego globalnego rynku chorób.

Jest Pan twórcą nowej koncepcji medycyny, .Medycyny Komórkowej.. Czy mógłby Pan wyjaśnić, czym jest medycyna komórkowa i jakie korzyści płyną z jej wprowadzenia?

Dzisiaj medycyna jest podzielona na różne dyscypliny, w zależności od organów ciała. Kardiolodzy zajmują się sercem, gastrolodzy jelitami, ortopedzi kośćmi i biodrami. To podejście nastawione na organy ignoruje fakt, że zdrowie i choroba nie są determinowane na poziomie organów, ale na poziomie milionów komórek, które budują te organy i ludzkie ciało. Jedynym i najważniejszym powodem osłabienia funkcjonowania komórek i w końcu choroby jest brak bioenergii na poziomie tych komórek. Najważniejszymi molekułami bioenergii potrzebnymi dla prawidłowego funkcjonowania komórek są biokatalizatory, małe molekuły, które przyspieszają reakcje chemiczne w komórkach. Najważniejszymi spośród tych naturalnych molekuł są witaminy, minerały, pierwiastki śladowe i pewne aminokwasy. Medycyna komórkowa jest nową gałęzią medycyny, która stosuje tę wiedzę do zapobiegania i leczenia najbardziej powszechnych współczesnych chorób. W naszym instytucie badawczym medycyny komórkowej kontynuujemy śledzenie zapotrzebowania na te mikroelementy aby zapobiegać i leczyć określone choroby, w tym chorobę sercowo . naczyniową, nowotwory i choroby zakaźne.

Widać już, że medycyna dwudziestego pierwszego wieku wykorzysta tę wiedzę na skalę globalną, w zdecydowany sposób umożliwiając ludzkości wyzwolenie się od najbardziej rozpowszechnionych współczesnych chorób, z chorobą sercowo . naczyniową i nowotworami włącznie. Nie ma czasu do stracenia, każda osoba na Ziemi może zrozumieć tę regułę bez wykształcenia medycznego. Każdy specjalista od ochrony zdrowia, każdy polityk odpowiedzialny za zdrowie swoich wyborców powinni natychmiast zaznajomić się z tymi faktami naukowymi i stworzyć narodowe programy ochrony zdrowia uwzględniające tę wiedzę.

Dlaczego uważa Pan, że naturalne metody zapobiegania i leczenia są lepsze i bardziej wydajne niż tradycyjne leczenie farmaceutyczne?

Przemysł farmaceutyczny jest przemysłem inwestycji. Ze swej istoty nie może produkować lekarstw, które zapobiegną chorobom lub je usuną, ponieważ działanie takie wyeliminowałoby te choroby jako rynek dla dalszego używania leków. Ten fakt jest trudny do zrozumienia i jeszcze trudniejszy do zaakceptowania. Ale taka jest prawda i każdy powinien ją znać.

Skutkiem tego, 80% farmaceutyków obecnych aktualnie na rynku światowym nie ma dowiedzionej skuteczności, a zaledwie leczy objawy. Prostym rezultatem tego faktu jest, że najbardziej powszechne współczesne choroby, takie jak choroba sercowo . naczyniowa, nowotwory, AIDS i wiele innych chorób nie są powstrzymywane, a raczej w dalszym ciągu rozpowszechniają się pomimo, że dostępne są efektywne, nie podlegające prawu patentowemu możliwości alternatywne.

Studenci biologii i biochemii na całym świecie uczą się o roli mikroelementów w prawidłowym funkcjonowaniu komórek. Niestety, wpływ przemysłu farmaceutycznego na edukację medyczną na całym świecie jest tak silny, że jak dotąd te wyniki naukowe nie zostały zastosowane do rozwiązywania problemów medycznych.

Warunkami wstępnymi do tego, aby świat mógł się cieszyć dobrodziejstwami naturalnego zdrowia są: akceptacja nowych ustaleń naukowych i usunięcie sztucznych barier w medycynie, które są motywowane ekonomicznymi interesami przemysłu inwestowania w choroby.

Niedawny podwójny laureat Nagrody Nobla, dr Linus Pauling określił Pańskie osiągnięcia jako znaczące. Dlaczego tak uważał?

Linus Pauling był jedynym naukowcem, który otrzymał samodzielnie dwie Nagrody Nobla. Swojego pierwszego Nobla otrzymał w dziedzinie chemii, drugiego za działalność na rzecz pokoju, za udział w doprowadzeniu w 1963 roku do pierwszego porozumienia o rozbrojeniu, o częściowym zakazie testów nuklearnych. Linus Pauling był gigantem nauki dwudziestego wieku. Okrył strukturę molekularną nieprzeliczonej liczby molekuł organicznych i nieorganicznych. Jako pierwszy odkrył strukturalne właściwości protein (alpha helix) i pierwszej choroby genetycznej (anemii komórkowej).

Poznałem Linusa Paulinga ponad dwadzieścia lat temu, kiedy prowadziłem wykłady dla studentów medycyny w Niemczech, w ramach stowarzyszenia studentów medycyny przy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Ale nasza ówczesna znajomość nie opierała się przede wszystkim na nauce . raczej na naszym wspólnym zaangażowaniu w pracy na rzecz pokoju i rozbrojenia nuklearnego.

Wiele lat później moje własne badania w dziedzinie chorób sercowo . naczyniowych pozwoliły mi poznać rolę witamin. Opowiedziałem Paulingowi o tych odkryciach. On natychmiast docenił ich wagę i zaprosił mnie, abym został pierwszym dyrektorem badań układu sercowo . naczyniowego w jego instytucie w Kalifornii.

Linus Pauling i ja byliśmy więcej niż kolegami z tej samej dziedziny nauki. Dzieliliśmy wspólną wizję zdrowszego i bardziej pokojowego świata. Nic dziwnego zatem, że na krótko przed swą śmiercią, Linus Pauling oświadczył, że bez żadnych wątpliwości uznaje mnie za swego następcę.

Jak tradycyjna wspólnota naukowa zareagowała na wyniki Pańskiej pracy i badań?

Nowe odkrycia przechodzą przez trzy stadia. Najpierw są wyśmiewane, następnie mocno zwalczane, w końcu zaś uznawane za oczywiste. Moje odkrycia w dziedzinie chorób sercowo . naczyniowych i nowotworów nie stanowią wyjątku. W świecie medycyny, w którym rozwiązania mechaniczne, takie jak wszczepianie bypassów czy cewnik Fogarty (angioplastyka) są .rozwiązaniami. dla problemu epidemii choroby sercowo – naczyniowej a radioterapia i chemioterapia .rozwiązaniami. dla problemu chorób nowotworowych, możliwość naturalnego, bezpiecznego i niedrogiego opanowania tych problemów zdrowotnych była niczym innym jak rewolucją.

W dziedzinie schorzeń sercowo . naczyniowych minęło ponad dziesięć lat od opublikowania mojego przełomowego artykułu naukowego .Rozwiązanie łamigłówki choroby sercowo . naczyniowej u ludzi., do przełomu w akceptacji zawartych w nim tez. Ale w końcu nadszedł 4 maja 2002 roku. Uniwersytet w Stanford, jedna z najlepszych uczelni medycznych na świecie, zaprosiła mnie, abym zaprezentował to odkrycie na ich sympozjum organizowanym przez wydział medyczny. To zaproszenie odzwierciedlało wzrastającą publiczną akceptację dla naszego nowego rozumienia choroby sercowo . naczyniowej jako wczesnej formy choroby marynarzy – szkorbutu.

Ta prezentacja podsumowywała, po raz pierwszy w przodującej instytucji medycznej, która była wykorzystywana przez kartel farmaceutyczny przez ponad wiek, kilka najbardziej fundamentalnych, nie rozwiązanych zagadek kardiologii: .Dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca, a ludzie mają.; dlaczego mamy ataki serca, a nie ataki nosa; dlaczego cierpimy na stwardnienie arterii (arterioskleroza), ale nie na stwardnienie żył. Oto dlaczego nieznana jest żyło-skleroza.. Cała prezentacja jest udokumentowana na stronach WWW naszej Fundacji.

Podobnie w dziedzinie chorób nowotworowych, minęło około dziesięć lat od opublikowania mojego odkrycia naturalnych metod blokowania nowotworów poprzez podawanie lizyny i innych mikroelementów do momentu, w którym zostało ono publicznie zaprezentowane. 8 marca 2002 roku, odkrycie to zostało ogłoszone na całej stronie największej gazety świata .USA Today..

Wiadomość ta rozprzestrzeniła się z prędkością błyskawicy, wiele instytucji i krajów korzysta z tej wiedzy.

Podczas gdy nie napotkałem żadnego sprzeciwu na gruncie nauki, opór ze strony przemysłu farmaceutycznego jest bardzo gwałtowny. Przez ostatnie pięć lat główną strategią tego przemysłu były próby zapobieżenia rozprzestrzenieniu się tych przełomowych odkryć w dziedzinie naturalnych, nie podlegających patentom środków ochrony zdrowia za pomocą zakazów prawnych, w celu ochrony wartego wiele miliardów dolarów globalnego przemysłu inwestowania w choroby.

Jaki był wpływ Pańskich książek na przemysł farmaceutyczny?

Moja książka „Dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca” , a ludzie mają, po raz pierwszy wyliczyła „prawa przemysłu farmaceutycznego”. Prawa te pozwalają określić przemysł farmaceutyczny związany z chorobami jako przemysł inwestycyjny, a nie przemysł służący zdrowiu. Demaskują one priorytet patentowania jako priorytet, który zakłóca kierunek badań, popychając je w stronę zarabiania pieniędzy a nie zaspokajania

potrzeb zdrowotnych mieszkańców świata. Książka ta otwarcie obciążyła przemysł inwestycji farmaceutycznych winą za przedwczesną śmierć setek milionów ludzi na całym świecie w ciągu minionych dekad i za finansową ruinę całych systemów ekonomicznych. To zdemaskowanie największego światowego przemysłu inwestycyjnego jako wartego wiele miliardów dolarów oszukańczego układu było odważnym aktem.

Gdy podczas wykładu, jaki wygłosiłem 21 czerwca 1997 roku w Niemczech po raz pierwszy w historii mówiłem otwarcie o tych sprawach do liczącego 3.500 ludzi tłumu, efekt był odczuwalny na całym świecie.

Jedyny powód, dla którego przemysł farmaceutyczny nie zemścił się na mnie wynika z faktu, że połączyłem to pozbawione skrupułów „robienie interesów na chorobach” z największymi zbrodniami przeciwko ludzkości, popełnionymi w dwudziestym wieku: masową zagładą, dokonaną podczas drugiej wojny światowej. Europejski

kartel petrochemiczny i farmaceutyczny finansował dojście do władzy Hitlera siedemdziesiąt lat temu. Druga wojna światowa była przede wszystkim wojną o zdobycie złóż surowców naturalnych w Europie Wschodniej i w Azji.

Norymberski Trybunał Wojenny ustalił w latach 1946/47, że druga wojna światowa nie byłaby możliwa bez udziału kartelu petrochemicznego, noszącego nazwę I.G. Farben. Rezultatem pracy tego trybunału było rozbicie I.G. Farben na firmy Bayer, BASF i Hoechst, a niektórzy z członków jego kierownictwa zostali skazani za rozpoczęcie wojny skierowanej przeciwko prawu międzynarodowemu, masowe morderstwa,

wykorzystywanie i grabież prywatnej i publicznej własności w innych krajach oraz za inne zbrodnie przeciwko ludzkości. Historia korporacyjnego tła drugiej wojny światowej jest udokumentowana w książce Josefa Borkina „Zbrodnia i kara I.G. Farben”, która jest zamieszczona na stronach WWW naszej Fundacji.

Od czasu rozpoczęcia moich działań demaskujących, przemysł farmaceutyczny jest w defensywie. Nic dziwnego zatem, że jego przedstawiciele nie śmieli się mścić lub rozpocząć procesu zniesławiania i rzucania oszczerstw. W międzyczasie moje trwające dekadę wysiłki, mające na celu zdemaskowanie przemysłu farmaceutycznego jako przynoszącego wiele miliardów dolarów oszukańczego systemu, zostały potwierdzone w artykule wiodącym w największym europejskim tygodniku informacyjnym „Der Spiegel”.

Artykuł ten otwarcie oskarża przemysł farmaceutyczny o oszustwo, podstępne działania, ryzykowanie życia ludzi, destrukcję systemów ekonomicznych państw całego świata na skalę miliardów dolarów i o wiele innych rzeczy, do których doszedłem w ciągu minionych lat. Minęło ponad pięć lat od mojego pierwszego publicznego oskarżenia skierowanego przeciwko robieniu interesów na chorobach przez przemysł farmaceutyczny do rozpowszechnienia i potwierdzenia tych faktów przez wielkie media. Nie są one niespodzianką, skoro artykuł ten potwierdza także, że przemysł farmaceutyczny jest ściśle powiązany z najważniejszymi politycznymi decydentami świata. Artykuł ten pokazuje również, że nawet obecnie, jeśli rząd chce podjąć działania przeciwko robieniu interesów na chorobach przez przemysł farmaceutyczny, ambasady USA interweniują bezpośrednio w imieniu rządu USA!

Mam przyjemność być pionierem nie tylko w dziedzinie naturalnego zdrowia, ale także w demaskowaniu robienia interesów na chorobach przez przemysł farmaceutyczny. Artykuł w .Der Spiegel. z 31 marca 2003 roku jest pierwszym klockiem domina, który obali mury przemysłu farmaceutycznego w przewidywalnej przyszłości. Inne media również pójdą tą drogą. I to jest dobre. Nie może po prostu tak być, żeby miliony ludzi i systemy ekonomiczne krajów świata były poświęcane dla garstki inwestorów, którzy konsekwentnie utrwalają własną pozycję poprzez wspieranie coraz bardziej pozbawionych skrupułów polityków, włączając w to obecną administrację w USA i w Wielkiej Brytanii, z głównym celem ciągłego, sztucznego trwania na naszej planecie tego przynoszącego miliardy dolarów oszukańczego systemu.

Czy Pańskie książki są dostępne na całym świecie?

Moje książki zostały przetłumaczone na ponad 10 języków i są dostępne w większości z nich w formie drukowanej. Oferujemy także moje książki w wersji on-line, na naszych stronach WWW tak, aby każdy zainteresowany mógł zdobyć informację. Czynimy wszelkie wysiłki w celu dalszego rozpowszechnienia tej ratującej życie informacji wśród milionów ludzi, włączając w to informację o naturalnym zapobieganiu i leczeniu choroby sercowo . naczyniowej, nowotworów i innych powszechnych problemów zdrowotnych.

Niniejsza informacja jest tak fundamentalna, że powinna być natychmiast rozpowszechniona na całym świecie. Serdecznie przyjmujemy każdą gazetę, stację radiową czy telewizyjną i inne media, które rozumieją wagę tej wiadomości i pomagają w jej upowszechnieniu. Trzy najbardziej znaczące książki to: .Dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca . a ludzie mają., opisująca przełom w dziedzinie ataków serca, udarów mózgu, nadciśnienia tętniczego, niedomogi i arytmii serca i innych schorzeń wieńcowych. .Nowotwór., w której opisałem przełom w naturalnej kontroli chorób nowotworowych. Książka ta pokazuje po raz pierwszy, że nowotwór nie oznacza już wyroku śmierci. Trzecia książka, jaką napisałem, jest dokumentacją mojej dziesięcioletniej walki z kartelem farmaceutycznym. Nosi ona tytuł .W imieniu ludzkości..

Dlaczego nie dowiedzieliśmy się o tych odkryciach wcześniej?

Odpowiedź jest oczywista. Przemysł farmaceutyczny nie jest przemysłem, który powstał w sposób naturalny.

Został sztucznie stworzony przez inwestorów, którzy, aby czerpać zyski z chorób, nie mogli dopuścić do udostępnienia całemu światu naturalnych, nie podlegających patentom metod leczenia.

Na początku wieku dwudziestego, grupa Rockefellera kontrolowała już większość przemysłu naftowego w Stanach Zjednoczonych i w wielu innych krajach. Bazując na bilionach dolarów dochodu z tego przemysłu, grupa stworzyła nowy rynek: ludzkie ciało. Zysk lub zwrot tej inwestycji zależał od możliwości opatentowania wynalezionych farmaceutyków. Biliony dolarów zysku z tego nowego przemysłu inwestycyjnego zostały wykorzystane na systematyczne przekształcenie medycyny w sterowany przez rynek farmaceutyczny przemysł inwestycyjny. W ciągu kilku dekad, medycyna została opanowana przez tę grupę interesu, poprzez jej wpływy w uczelniach medycznych, w mediach i w świecie polityki.

Jednym z głównych wyzwań, z jakimi musiał zmierzyć się ten przemysł, była konkurencja ze strony naturalnych produktów zdrowotnych. Pomiędzy rokiem 1920 a 1935 większość witamin i niezbędnych elementów potrzebnych do prawidłowego metabolizmu w komórkach była już znana. Dla świata nauki było jasne, że bez tych niezbędnych molekuł w metabolizmie komórkowym, komórki te nie będą funkcjonowały prawidłowo i będą przyczyną chorób.

Stratedzy inwestycji farmaceutycznych uświadomili to sobie i przedsięwzięli globalną kampanię, mającą za cel uniemożliwienie szerokiego upowszechnienia się tej informacji wśród ludzi na całym świecie. Ale przemilczenie tej informacji było tylko pierwszym krokiem. Dalsze kroki strategiczne doprowadziły do rozwoju oszukańczego systemu przemysłu farmaceutycznego, który dyskredytuje informację zdrowotną o naturalnych, nie podlegających patentom metodach terapii i ostatecznie stara się zakazać za pomocą środków prawnych jakichkolwiek zapobiegawczych i terapeutycznych ustaleń na temat naturalnych metod terapii.

Wszystkie te działania miały tylko jeden cel: chronić przemysł inwestycji farmaceutycznych, oparty na patentowanych lekarstwach, które leczą zaledwie objawy przed naturalnymi, nie podlegającymi patentom metodami terapii, które są niezbędne dla utrzymania zdrowia komórek. Dla kontrastu, ustalenia naukowe dotyczące naturalnych molekuł niezbędnych dla podstawowych funkcji komórek, opisane w podręcznikach biologii, stały się sprawą życia i śmierci całego tego przemysłu inwestycyjnego. Jeśli chorobom można by zapobiegać przez optymalizację stanu zdrowia komórek za pomocą naturalnych, nie podlegających patentom molekułom, musiałoby to zagrozić samym podstawom całego przemysłu farmaceutycznego związanego z robieniem interesów na chorobach. Choroba, której można zapobiegać lub którą można wyeliminować przestaje po prostu stanowić element rynku.

Szczególnie ważna jest świadomość wpływu przemysłu farmaceutycznego na profesję medyczną. Poprzez wspieranie prywatnych uczelni medycznych w Stanach Zjednoczonych, włączając w to tak zwane. Ivy League. uniwersytety jak Harvard, Yale, Mayo Clinic i inne, przemysł inwestycji farmaceutycznych kupił sobie po prostu światową opinię medyczną. Nauczanie terapii medycznych w coraz większym stopniu skupiało się na środkach farmaceutycznych, a jednocześnie skutecznie zakazano naturalnych sposobów ochrony zdrowia jako .przestarzałych..

Zaledwie bardzo nieliczni lekarze kończący uczelnie medyczne w ciągu ostatnich dekad dowiedzieli się, że pierwsza Nagroda Nobla za odkrycie roli witaminy C w metabolizmie komórkowym została przyznana w roku 1937. W ten sposób, przez ponad pół wieku całe pokolenia lekarzy . miliony na całym świecie . opuściły uczelnie medyczne bez jakiejkolwiek wiedzy o ocalającej życie roli i walorach zdrowotnych witamin, minerałów i pierwiastków śladowych.

Każdy może natychmiast zrozumieć destrukcyjne konsekwencje takiej strategii inwestycyjnej dla ludzkiego zdrowia na skalę globalną poprzez przyjrzenie się następującym faktom. Zaledwie bardzo nieliczni spośród 6 miliardów ludzi żyjących dzisiaj wiedzą, że ciało ludzkie nie produkuje witaminy C. Obecnie jest faktem naukowym, że jest to ta sama molekuła witaminowa (znana z chronienia arterii przed „chorobą marynarzy”, szkorbutem), która jest także podstawowym czynnikiem chroniącym przed atakami serca, udarami mózgu i innymi schorzeniami sercowo . naczyniowymi. Dzięki temu, proste zakazanie rozpowszechniania tej ratującej życie informacji w środowisku medycznym w interesie przemysłu inwestycji farmaceutycznych, znacznie przyczyniło się do powstania epidemii choroby sercowo . naczyniowej, pierwszej na liście epidemii w świecie uprzemysłowionym jak i w większości zurbanizowanych obszarów krajów rozwijających się.

Zaledwie bardzo nieliczni spośród ludzi żyjących dzisiaj na Ziemi wiedzą, że ciało ludzkie nie produkuje naturalnego aminokwasu lizyny, podstawowego budulca protein. Teraz okazuje się, że to właśnie ta naturalna molekuła lizyny jest jednym z najważniejszych czynników zapobiegających przed rozprzestrzenianiem się komórek nowotworowych w ciele. Nowotwory są drugą co do wielkości epidemią w krajach uprzemysłowionych, a leki sprzedawane podczas ostatniego miesiąca życia pacjenta z chorobą nowotworową są jednym z najbardziej dochodowych przedsięwzięć farmaceutycznego przemysłu robienia interesów na chorobach.

W ten sposób, na początku XXI stulecia, ludzkość budzi się z koszmaru. Wraz z rozpowszechnieniem prostej informacji zdrowotnej o molekułach potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania komórek, a nie produkowanych przez nasze ciała, dwa na trzy istnienia ludzkie w krajach uprzemysłowionych i w krajach aspirujących do tego miana mogą być uratowane.

Musimy także zdać sobie sprawę z faktu, że ludzie na świecie byli .uśpieni. przez całe stulecie nie dlatego, że nie byli inteligentni. Musimy uświadomić sobie, że aby oszukańczy przemysł farmaceutyczny mógł funkcjonować, wydaje on miliardy dolarów na wprowadzanie w błąd i dorobienie sobie sztucznej fasady „dobroczyńców ludzkości”. Aby osiągnąć ten cel, przemysł ten wydał dwa razy więcej środków na .marketing. niż na badania.

Donald Rumsfeld, obecny minister obrony Stanów Zjednoczonych był dyrektorem naczelnym kilku międzynarodowych kompanii farmaceutycznych. Otrzymał on kilka nagród za służbę temu przemysłowi zanim został wyznaczony do sprawowania obecnej funkcji w administracji George.a Busha. Nie ma wątpliwości, że Rumsfeld i całe kierownictwo tego przemysłu . w tym grupa inwestycyjna Rockefellerów . mają świadomość omawianych faktów. Trzęsą się ze strachu, że prawda o farmaceutycznym przemyśle robienia interesów na chorobach rozprzestrzeni się po świecie z prędkością błyskawicy. Jeśli tak się stanie, ich los jest przypieczętowany: zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za śmierć milionów ludzi spowodowaną chorobami, którym można było zapobiec, gdyby nie podjęte przez nich z premedytacją decyzje. Oni wiedzą: albo pokonają ludzkość w wojnie i zrealizuje się scenariusz globalnego .Wielkiego Brata., albo ludzkość pokona ich. Nie ma trzeciej drogi. Oto tło obecnej wojny. Oto dlaczego angażują oni całą planetę.

Przez ponad wiek przynoszący wiele miliardów dolarów oszukańczy system farmaceutyczny jako warunek swego istnienia podtrzymywał zakaz rozpowszechniania ratującej życie, nie podlegającej patentom informacji zdrowotnej o naturalnych sposobach zapobiegania najbardziej rozpowszechnionym, współczesnym chorobom. Nikt teraz nie powinien być zdziwiony, że postępowali oni właśnie tak i że nie słyszeliśmy o tych przełomowych odkryciach wcześniej.

A co z rolą Światowej Organizacji Zdrowia, czy nie promowała ona zdrowego odżywiania?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) została utworzona ponad 50 lat temu, jej celem była poprawa stanu zdrowia ludzi na całym świecie. Jednym z jej pierwszych zadań było rozpowszechnienie informacji o odżywianiu. Wspólnie z Organizacją Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), WHO publikowało przez około dekadę coroczny „Wspólny raport na temat odżywiania”.

Po upływie tego czasu, interesy przemysłu farmaceutycznego całkowicie zdominowały kontrolę nad WHO. Od tego czasu organizacja ta jest własnym przeciwieństwem. W roku 1963, tylko 15 lat od momentu, w którym założono WHO aby służyć ludziom na świecie, stała się ono instrumentem globalnego kartelu farmaceutycznego. W roku 1963 powołana została nowa komisja, której zadaniem było zwalczanie mikroelementów (witamin, minerałów i aminokwasów), przeciwdziałanie ich stosowaniu w zapobieganiu, leczeniu i eliminacji chorób. Celem tak zwanej komisji WHO/FAO .Codex Alimentarius. (standard żywienia) było narzucenie sztucznych .górnych limitów., aby zapobiec stosowaniu przez ludzi na świecie tych naturalnych składników zdrowotnych dla celów terapeutycznych. Komisja rozpoczęła także „świętą wojnę” przeciwko rozpowszechnianiu informacji o naturalnym zdrowiu, odniesionej do dowiedzionych naukowo korzystnych właściwości tych mikroelementów. W ten sposób kartel farmaceutyczny uczynił z WHO swój globalny instrument w forsowaniu pierwszego działania legislacyjnego na skalę globalną . wprowadzenia praw protekcjonistycznych, mających w sposób sztuczny zabezpieczać globalny monopol zdrowotny patentowanych leków.

W taki oto sposób, przez ostatnie 40 lat organizacja stworzona w celu poprawy zdrowia mieszkańców świata była zdominowana przez dochodowe interesy grupki inwestorów, służąc celom dokładnie przeciwnym: utrzymywaniu ludzi na świecie nieświadomymi ratującej życie informacji o zapobieganiu najbardziej rozpowszechnionym współczesnym chorobom.

Publikacja mojego 10 . punktowego Programu .Zdrowie dla wszystkich do roku 2020., na światowym szczycie w Johannesburgu w sierpniu roku 2002 oznaczała punkt zwrotny dla tej Organizacji. Z ponad stoma głowami państw świadomymi oszukańczej natury przemysłu farmaceutycznego i alternatyw w naturalnym zdrowiu, zaczęła się batalia o odzyskanie WHO i użycie tej organizacji dla dobra ludzi na świecie. Kraje rozwijające się Afryki, Południowej Ameryki i Azji przewodzą w tej historycznej bitwie. Ale niech nikt się nie łudzi. Siły kartelu farmaceutycznego zagnieżdżone w WHO nie poddadzą się dobrowolnie.

Ludzie na świecie muszą przebudzić się i dostrzec fakt, że grupy interesu zmieniające WHO we własne przeciwieństwo są tymi samymi grupami interesu, które przeforsowały wojnę z Irakiem i są odpowiedzialne za obecny kryzys międzynarodowy na naszej planecie. W ten sposób wojna o panowanie nad WHO będzie toczona z brutalnością podobną do każdej wojny militarnej. Porównanie jest dopuszczalne . w końcu ofiarami w obydwu przypadkach są setki milionów ludzi.

Rezultat tej batalii o kontrolę nad WHO jest pewny: mieszkańcy świata zwyciężą w niej i przejmą kontrolę nad WHO przez wzgląd na siebie i na pokolenia, które mają nadejść. Jak długo to potrwa, będzie w końcu zależało od tego, czy mieszkańcy świata będą poinformowani o naszych postępach i czy będą się domagali od swoich rządów podjęcia działań na płaszczyźnie wewnętrznej i międzynarodowej. W międzyczasie jest niezbędne, aby istniały organizacje, które nie mogą zostać kupione, skorumpowane, na które nie da się wpłynąć w żaden inny sposób. Fundacja Zdrowia dr Ratha została powołana, aby wnieść swój wkład w osiągnięcie tego celu.

Wspomniał Pan o komisji Codex Alimentarius. Czy mógłby Pan powiedzieć coś więcej na jej temat?

Codex Alimentarius jest komisją WHO i FAO. Około połowy jej członków jest w sposób pośredni powiązanych z przemysłem farmaceutycznym. Podczas gdy Codex Alimentarius kieruje różnorodne pytania dotyczące ochrony żywności, ogromna większość jej czasu, wysiłków i środków została zmarnowana na walkę kartelu farmaceutycznego z rozprzestrzenianiem się informacji o naturalnym zdrowiu związanej z witaminami, minerałami i innymi niezbędnymi składnikami pokarmowymi.

Po moich odkryciach powiązań pomiędzy szkorbutem i chorobami serca, sukcesie mojej książki „Dlaczego zwierzęta nie mają ataków serca” i kiedy pierwsze próby zakazania naturalnych metod terapii w USA spełzły w roku 1994 na niczym, kompanie farmaceutyczne reaktywowały w roku 1995 komisję „Codex Alimentarius”. Od tego czasu podejmuje ona energiczne wysiłki, aby ochronić farmaceutyczny przemysł robienia interesów na chorobach przed efektywnymi, bezpiecznymi, nie podlegającymi patentom mikroelementami. Komisja ta spotyka się teraz każdego roku za zamkniętymi drzwiami. Jej głównym celem jest wprowadzenie zakazu stosowania zapobiegawczych i terapeutycznych ustaleń zdrowotnych, związanych z witaminami, minerałami i innymi niezbędnymi składnikami. Te pozbawione skrupułów zalecenia miałyby zostać przyjęte w interesie kartelu farmaceutycznego przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych i polecone jako prawo wiążące dla wszystkich krajów członkowskich ONZ, to znaczy na całym świecie. Taki jest przynajmniej plan kartelu farmaceutycznego.

Przez kilka ostatnich lat organizowaliśmy regularne protesty przeciwko planom kartelu farmaceutycznego dotyczącym komisji .Codex., takie jak konferencje naukowe, demonstracje i kampanie protestu, skierowane przeciwko członkom komisji „Codex” i popierającym ją wciąż rządom. Podczas ostatniej akcji protestacyjnej do rządów i parlamentarzystów z krajów wciąż popierających te pozbawione skrupułów działania wysłano ponad 600 milionów (!) listów protestacyjnych. W wigilię spotkania komisji „Codex” w listopadzie roku 2002 w Berlinie zorganizowaliśmy konferencję ekspertów do spraw zdrowia z całego świata, włącznie z Republiką Południowej Afryki. Nie było niczym dziwnym, że to właśnie na tym spotkaniu komisji „Codex” oficjalna delegacja Republiki Południowej Afryki zdemaskowała po raz pierwszy hipokryzję „Codex Alimentarius”. Aby zrozumieć doniosłość tego kroku, muszą zostać wyjaśnione następujące okoliczności.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie popierałby tak po prostu zakazu naturalnego zdrowia. Kartel farmaceutyczny musiał więc dostarczyć dla jeszcze nie zdecydowanych polityków pretekst, dla którego powinni oni zakazać naturalnych terapii zdrowotnych. Tym pretekstem było odkrycie nie istniejących efektów ubocznych stosowania witamin. Oczywiście, te efekty uboczne istnieją tylko w wyobraźni farmaceutycznych grup interesu i na schematach ich globalnej machiny Public Relations. Witaminy, minerały i aminokwasy są budulcem dla życia i ciało potrafi usunąć wszelki ich nadmiar bez żadnych problemów.

Przeciwnie ma się sprawa z syntetycznymi farmaceutykami. Ponieważ są one syntetyczne, ciało nie zna ich i to jest powód, dla którego z prawie wszystkimi farmaceutykami wiążą się dotkliwe efekty uboczne. Zgodnie z numerem Journal of the American Medical Association z 15 kwietnia 1998 roku, śmiertelne efekty uboczne

farmaceutyków stały się czwartą z kolei przyczyną śmierci w uprzemysłowionym świecie. Ignorując wszystkie te fakty, machina Public Relations przemysłu farmaceutycznego próbuje manipulować światową opinię publiczną i związać ręce tym politykom, których potrzebują, aby uchwalić bezwzględne rekomendacje komisji Codex Alimentarius.

Na tym właśnie tle musimy oceniać pozycję, jaką rząd Republiki Południowej Afryki zajął podczas spotkania komisji .Codex. w roku 2002, demaskując hipokryzję trwających dekadę wysiłków kartelu farmaceutycznego wewnątrz komisji .Codex. poprzez wsparcie naszych argumentów oficjalnym stanowiskiem rządowym. Ale to nie był zbieg okoliczności. Dwa lata wcześniej rząd Republiki Południowej Afryki podjął walkę z kartelem farmaceutycznym odmawiając płacenia za licencje na leki stosowane w leczeniu AIDS.

Argument był prosty: płacenie przesadnie wysokich opłat licencyjnych za te lekarstwa spowoduje, że staną się one niedostępne dla ogromnej większości ludzi w Republice Południowej Afryki i w świecie rozwijającym się.

W ten sposób przemysł farmaceutyczny, poprzez naleganie na ten ogromny margines zysku, rozmyślnie naraża życie milionów ludzi w Afryce i na całym świecie. Kartel farmaceutyczny „to znaczy Międzynarodowa Federacja Producentów Farmaceutycznych” był na tyle bezczelny, by zaskarżyć rząd republiki Południowej Afryki przed sądem w Pretorii. Nic dziwnego, ta wojna nie została wygrana w sali sądowej, ale przed trybunałem opinii publicznej.

Ogólnoświatowe protesty przeciwko .zabijaniu w interesie przemysłu farmaceutycznego. uniemożliwiły kartelowi farmaceutycznemu kontynuowanie tej sprawy sądowej. W styczniu roku 2001, tylko kilka tygodni po pozwaniu rządu Republiki Południowej Afryki przed sąd, kartel farmaceutyczny przyznał się do porażki i wycofał sprawę. Rząd Republiki Południowej Afryki odniósł historyczne zwycięstwo nad kartelem farmaceutycznym. W międzyczasie wiele krajów poszło w ślady rządu Republiki Południowej Afryki i produkuje własne lekarstwa bez płacenia wyniszczających opłat patentowych.

Wspomniał Pan o lekach stosowanych w leczeniu AIDS. Czy istnieje naturalna alternatywa dla tych lekarstw?

Jest faktem potwierdzonym naukowo, że zasadniczo wszystkie wirusy mogą być częściowo lub całkowicie zablokowane poprzez naturalną terapię. Askorbina (witamina C) zmniejsza multiplikację (replikację) wirusów.

Studium opublikowane we wpływowym piśmie Proceedings of the National Academy of Science USA w roku 1990 wykazało, że witamina C w ilościach, które mogą być przyjęte przez ludzi w dawce dziennej może zablokować replikację wirusa HIV w ponad 99,9%! Amerykańskie Proceedings of the National Academy of Science USA są jedną z najczęściej czytanych publikacji naukowych na świecie. Dzięki temu, przez ponad dekadę przemysł farmaceutyczny, Światowa Organizacja Zdrowia i medyczny establishment wiedzieli, że istnieją naturalne, nie podlegające patentom środki alternatywne wobec farmaceutyków. Co więcej, te naturalne środki są bardziej efektywne niż jakiekolwiek obecnie istniejące sposoby podejścia do opanowania chorób.

Drugą substancją odgrywającą zasadniczą rolę w blokowaniu rozprzestrzeniania się wirusów jest aminokwas lizyna. Jako że wszystkie wirusy rozprzestrzeniają się przez rozkładanie tkanki otaczającej (kolagenu) za pomocą enzymu kolagenazy, neutralizacja tych enzymów zmniejszy rozprzestrzenianie się wirusa bądź całkowicie mu zapobiegnie. Udowodniono, że naturalne aminokwasy lizyna i prolina dają taki efekt. Ponadto wykazano, że witamina A i inne niezbędne składniki odżywcze wzmacniają układ odpornościowy i przyczyniają się przez to do efektywnego zapobiegania i leczenia AIDS.

Udokumentowaliśmy wiele z tych badań na stronach WWW naszej Fundacji po to, aby każdy mógł natychmiast czerpać z nich korzyść i pomóc w rozpowszechnieniu tej ratującej życie informacji wśród pacjentów, specjalistów, jak również polityków zajmujących się sprawami zdrowia.

Dlaczego uważa Pan, że program AIDS Narodów Zjednoczonych przynosi korzyść przemysłowi farmaceutycznemu?

Większość programów Narodów Zjednoczonych jest zdominowana przez grupy interesu przemysłu farmaceutycznego. To odnosi się także do programu AIDS. Musimy zrozumieć, że dla przemysłu farmaceutycznego batalia o wiarygodność zaczęła się w krajach rozwijających się tak samo jak w świecie uprzemysłowionym. Coraz więcej tych krajów uświadamia sobie, że są naturalne alternatywy dla farmaceutyków, nie tylko bardziej efektywne, ale także dostępne za ułamek dotychczasowych kosztów, bez odprowadzania wygórowanych opłat patentowych. Dzisiaj wiele rządów na świecie zrozumiało pozbawioną skrupułów naturę i oszukańczy układ farmaceutycznego .robienia interesów na chorobach. i kieruje swoje narodowe strategie zdrowotne w stronę naturalnego zdrowia.

Musimy zrozumieć, że każdy kraj, który decyduje się wynieść z farmaceutycznego przemysłu robienia interesów na chorobach stanowi kolejny gwóźdź do trumny tego przemysłu inwestycyjnego. Taka decyzja oznacza nie tylko to, że przemysł farmaceutyczny zarobi tylko ułamek dotychczasowych dochodów w danym

kraju. Jest dużo bardziej istotna konsekwencja: każdy kraj, który odwraca się od przemysłu farmaceutycznego przyczynia się do otwarcia oczu świata na liczący sobie sto lat oszukańczy przemysł inwestowania w choroby, podtrzymywany i promowany przez farmaceutyczne grupy inwestycyjne.

Konsekwencją wyzwalania się coraz większej liczby krajów spod jarzma kartelu farmaceutycznego jest degradacja tego przemysłu. Wyobraź sobie, co się stanie, gdy coraz więcej krajów na świecie uświadomi sobie, że epidemia AIDS może być powstrzymana poprzez dostarczenie wystarczającej ilości witaminy C i innych nie podlegających patentom naturalnych metod terapii w ilościach optymalnych dla ludzi. Wyobraź sobie reakcję ludzi, którzy uświadomią sobie, że przemysł farmaceutyczny świadomie ukrywał przed nimi tę ratującą życie informację o naturalnych składnikach.

Jesteśmy właśnie świadkami takiego odwrócenia się od kompanii farmaceutycznych na skalę globalną. Rządy Jordanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Nigerii, Republiki Południowej Afryki, Angoli, Malawi i wiele innych afrykańskich rządów, jak również rząd Chińskiej Republiki Ludowej zdecydowały się rozpocząć wprowadzanie strategii naturalnej ochrony zdrowia. To, z czym ma do czynienia przemysł farmaceutyczny nie jest zwykłym „efektem domino” , jest to zburzenie „Muru Berlińskiego” globalnego farmaceutycznego przemysłu „robienia interesów na chorobach”.

Aby pomóc ludziom i narodom najbardziej dotkniętym przez AIDS, Narody Zjednoczone i wszystkie ich organizacje muszą wykorzystać przełomowe odkrycia w dziedzinie naturalnego zdrowia oraz sprawić by ta wiedza i te metody terapii stały się dostępne dla wszystkich ludzi tak szybko, jak to będzie możliwe.

Czy nie ma Pan wrogów, skoro atakuje Pan tak silną grupę interesów, jak przemysł farmaceutyczny?

Mam do czynienia z tymi siłami odkąd przejąłem pałeczkę po dwukrotnym laureacie Nagrody Nobla Linusie Paulingu. Od samego początku byłem w pełni świadomy, że samo odkrycie zależności pomiędzy szkorbutem a chorobami serca unicestwi na zawsze wart wiele miliardów dolarów rynek farmaceutyczny, także podjęcie tej batalii o wyzwolenie ludzkości z jarzma podstępnego i niemoralnego przemysłu było świadomą decyzją.

Patrząc wstecz, widzę kilka ważnych lekcji, jakie zostały mi udzielone. Jeśli jeden naukowiec, jeden człowiek może spowodować taką zmianę w kierunku biegu ludzkich wydarzeń jak doprowadzenie do upadku największego przemysłu inwestycyjnego na Ziemi, to nie dzieje się tak tylko z dzięki mojej własnej sile.

Głównym powodem dzięki któremu, wraz z grupą ludzi, mogłem zainicjować upadek największego przemysłu inwestycyjnego XX wieku, był fakt, że natura tego przemysłu była oszukańcza: obiecywano .zdrowie. a sprzedawano jeszcze więcej chorób.

Odkąd oszustwo zostało zdemaskowane, nie było możliwości obrony, aby uchronić go przed upadkiem. I tak przez wszystkie lata, w czasie których występowałem przeciwko przemysłowi farmaceutycznemu i oskarżałem go publicznie o fałszywe intencje i narażanie życia milionów ludzi, jego przedstawiciele nie mieli nigdy śmiałości otwarcie przystąpić do kontrataku, ani też nie kwestionowali w sposób otwarty moich odkryć naukowych.

Co jednak miało miejsce, to wysiłki ze strony pewnych uzależnionych od przemysłu farmaceutycznego twórców opinii i mediów, mające na celu zdyskredytowanie mnie jako osoby. Ale to jest los każdego, kto ma odwagę stanąć w obronie tego, co uznaje za słuszne. Ufam, że wielu młodych ludzi, przyszłe generacje, będą mogły uczyć się z tego przykładu i znajdą w nim zachętę do bronienia tego, co uznają za słuszne gdy ich czas nadejdzie.

Jeśli chodzi o moje bezpieczeństwo osobiste, to wielu ludzi pytało mnie, czy nie obawiam się o moje życie. Odnoszą się oni do ostatniej powieści Johna le Carre.a .Wierny ogrodnik. i do faktu, że sposób prowadzenia interesów przez przemysł farmaceutyczny nie uwzględnia szacunku dla życia. Sam John le Carre napisał w epilogu swojej książki, że podczas pracy nad nią uzmysłowił sobie, że .w porównaniu z rzeczywistością świata farmaceutycznego jego powieść czyta się jak pocztówkę z wakacji..

Jeśli znajdujesz się, tak jak ja, w uprzywilejowanej sytuacji, w której możesz zmienić życie milionów ludzi na Ziemi w przyszłych generacjach, podejmujesz właściwą decyzję. Mówienie prawdy głośno i wszędzie staje się Twoim najlepszym zabezpieczeniem przed sprzeciwiającymi się Tobie grupami interesu. Seria listów otwartych, jakie opublikowałem w imieniu Fundacji w różnych krajach była tylko kolejnym krokiem w tym procesie.

Jakie były cele Pańskiej globalnej kampanii informacyjnej „Czyńcie Zdrowie, nie wojnę”?

Od samego początku obecnego kryzysu międzynarodowego, ludzie na świecie podejrzliwie podchodzili do tak zwanej .wojny z terroryzmem., propagowanej przez administrację Busha. We wszystkich protestach przeciwko tej wojnie, organizowanych we wszystkich zakątkach świata, można było zobaczyć transparenty ujawniające jeden z prawdziwych powodów tej wojny: ropę.

Jeśli Twoim celem jest tylko ropa, nie musisz tworzyć atmosfery globalnej, masowej histerii, nie musisz przekształcać społeczeństwa w USA w organizację paramilitarną i nie musisz budować całej struktury .Wielkiego Brata. z 67 tysiącami ludzi śledzącymi Twoich własnych obywateli . wszystko to pod pretekstem .Bezpieczeństwa Ojczyzny.. To wszystko ma sens tylko wtedy, gdy obawiasz się czegoś w Twoim własnym kraju i gdy cała populacja zagraża potencjalnie Twoim zyskom i Twojej władzy politycznej.

Jak to wielokrotnie wyjaśniałem w moich listach otwartych, głównym motorem obecnego kryzysu, wojny z Irakiem i możliwej trzeciej wojny światowej, jest przemysł farmaceutyczny. W obliczu wyniszczających procesów na skalę światową w sierpniu 2001 roku, przemysł farmaceutyczny był nie tylko największą siłą popierającą tragiczne wydarzenia z 11 września. Podejmując ostatnią próbę ustabilizowania upadającej wiarygodności swego oszukańczego businessu, grupy inwestycyjne ukryte za tym przemysłem stanęły w obliczu upadku wszystkich swoich inwestycji.

Musisz zrozumieć, że jeśli jesteś w stanie stworzyć największy przemysł inwestycyjny na Ziemi opierając się na oszukańczym systemie i oszukańczy system zostanie zdemaskowany, nie będzie żadnej grupy społecznej, której by to nie dotyczyło. To jest dokładnie sytuacja, z którą ma obecnie do czynienia grupa Rockefellera. To jest powód, dla którego umieściła ona Donalda Rumsfelda, byłego dyrektora naczelnego międzynarodowych kompanii farmaceutycznych, na stanowisku ministra obrony, który decyduje, gdzie i przez jak długi czas będą spadać bomby. To jest powód, dla którego przemysł farmaceutyczny był największym sponsorem kampanii wyborczej George.a Busha, włączając w to głosowanie w połowie kadencji, które odbyło się w listopadzie 2002 roku, przeprowadzone w atmosferze typowo wojennej.

Bądź pewny, że te grupy interesu . stojąc w obliczu własnego upadku . są gotowe pociągnąć za sobą całą ludzkość. Podobna sytuacja 500 lat temu spowodowała w Europie przejście od średniowiecza do nowożytności. W obliczu własnego upadku, władcy tamtych czasów rozpoczęli wojnę przeciwko swym własnym poddanym. W wojnie trzydziestoletniej (1618 . 1648) jedna trzecia Europy została zniszczona, poświęcono dziesiątki milionów istnień ludzkich.

Czy może Pan rozwinąć tę historyczną paralelę o przyczynach końca Średniowiecza?

400 lat temu, miliony zwykłych ludzi w Europie nauczyło się czytać i pisać dzięki wynalezieniu prasy drukowanej i przetłumaczeniu pierwszych książek z łaciny na języki narodowe. To .wyzwolenie z analfabetyzmu. zakończyło średniowiecze w Europie i zainicjowało coś, co znamy dzisiaj jako czasy nowożytne. Ani siła, ani wojny, ani dyktatura nie mogły zmusić milionów ówczesnych zwykłych ludzi do wyrzeczenia się prawa do czytania, pisania, wiedzy i godnego życia.

W podobny sposób dzisiaj ani wojna, ani obalenie praw obywatelskich, ani metody rodem z .Wielkiego Brata. nie będą mogły powstrzymać wyzwolenia ludzkości z jarzma kartelu farmaceutycznego. Zbyt wielu ludzi umarło już niepotrzebnie, zbyt wiele systemów ekonomicznych zostało zrujnowanych przez korporacyjne interesy. Teraz ludzie na świecie rozumieją, dlaczego wszystko to ma miejsce i będą kontynuować walkę o swe prawo do naturalnego zdrowia.

Nasza kampania .Czyńcie zdrowie . nie wojnę. ukazuje interes przemysłu farmaceutycznego, kryjący się za obecną wojną i kolejną .wojną światową., zapowiedzianą już przez byłego szefa CIA Jamesa Woolseya. Jest to także wezwanie do działania, aby nie pozwolić, by to się stało. Każdy, wszędzie na świecie może natychmiast skorzystać z wielkich odkryć w dziedzinie naturalnego zdrowia. Każde gospodarstwo domowe, każdy gabinet lekarski, każdy szpital i każdy system opieki zdrowotnej, który korzysta z naturalnych metod zdrowotnych, pozbawia farmaceutyczne grupy interesu środków, które są im potrzebne do sfinansowania kolejnej wojny. Oto dlaczego te dwa obszary są ze sobą tak powiązane.

Mieszkańcy świata zaczynają dostrzegać fakt, że te same grupy interesu, które ciągle pozwalają, dla korzyści finansowych, aby choroby zabijały miliony ludzi, są tymi samymi grupami interesu, które popychają teraz ludzkość w kierunku trzeciej wojny światowej. Mieszkańcy świata zaczynają sobie również uświadamiać, że dziedzina zdrowia jest najważniejsza, najbardziej strategiczna, że dzięki niej przeznaczenie naszej planety można skierować w stronę zdrowszego i bardziej pokojowego świata. Rachunek jest prosty. Jest garstka inwestorów chcących dalej czerpać korzyści z chorób i wojen i są interesy ponad 6 miliardów ludzi, chcących żyć w świecie bez chorób i bez wojen. Wynik tej batalii jest pewny. My, ludzie, wygramy ją, ale musi nas być coraz więcej i więcej.

Kto finansował Pańską kampanię „Czyńcie zdrowie. nie wojnę”?

Przeprowadzenie tej kampanii było możliwe dzięki wsparciu ludzi, którzy skorzystali już z dobrodziejstw naturalnych metod terapii zdrowotnych. Nasz instytut badawczy dostarcza wiedzy i naturalnych programów zdrowotnych które pozwalają ludziom cierpiącym na choroby serca, niedomogę serca, nadciśnienie tętnicze, problemy cukrzycowe, nowotwory, osteoporozę i wiele innych schorzeń czerpać korzyści z odkryć w dziedzinie naturalnego zdrowia, badań nad witaminami i medycyny komórkowej. Setki tysięcy ludzi i pacjentów na 5 kontynentach już korzystają z tych odkryć. Korzyści zdrowotne w wielu przypadkach przekraczają wszystko, czego mogli się oni kiedykolwiek spodziewać po farmaceutykach.

Konsekwentnie, ludzie ci nie tylko cieszą się z korzyści płynących z dostępu do naturalnego zdrowia, ale chcą także, aby ta wiedza rozprzestrzeniła się na całym świecie w celu pomocy innym ludziom, którzy nie słyszeli jeszcze o tych odkryciach. W ten sposób poparcie dla mojej kampanii nadchodzi ze strony ludzi, którzy w większości przypadków doświadczyli dobrodziejstw tego, w co wierzą i o co walczyli swoim własnym życiem, swoimi własnymi ciałami. Inaczej ta międzynarodowa kampania nie byłaby możliwa.

Jakie są najbardziej znaczące osiągnięcia Pańskiej kampanii .Czyńcie zdrowie . nie wojnę.?

Poprzez zdemaskowanie przemysłu farmaceutycznego jako inicjatora i grupę czerpiącą największy zysk z obecnego kryzysu międzynarodowego i wojny, włożyliśmy duży wkład w odmówienie tej wojnie jakiegokolwiek mandatu i legitymacji ze strony wspólnoty międzynarodowej. Tym, którzy tę wojnę prowadzili, grozi teraz pociągnięcie do odpowiedzialności przed międzynarodowymi trybunałami przez resztę ich życia, jeżeli mieszkańcy świata zjednoczą się w tym żądaniu.

Publikacja moich listów otwartych w dzienniku .New York Times. była świadomym wyborem. .New York Times. ukazuje się w mieście, w którym mają swoją siedzibę Narody Zjednoczone. Chyba nigdy jeszcze w historii ONZ nie zebrało się w siedzibie tej organizacji więcej polityków, głów państw i reprezentantów rządów, niż w lutym i marcu tego roku. I w ten sposób właśnie informacja zawarta w moich listach otwartych i zdemaskowanie przemysłu farmaceutycznego jako grupy czerpiącej największy zysk z obecnej wojny, dotarły dosłownie do każdego państwa na świecie. Co więcej, wiele gazet, szczególnie z mniejszych państw mających swych przedstawicieli w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, takich jak Chile, Pakistan, Kamerun etc., ale także Turcja, wydrukowało moje listy otwarte w swoich krajach. Fakt, że miliony ludzi w tych małych krajach zostały ostrzeżone i poinformowane o korporacyjnym tle tej wojny był istotnym czynnikiem, dzięki któremu ich rządy sprzeciwiły się ogromnej presji politycznej i przekupstwom ekonomicznym ze strony administracji USA i Wielkiej Brytanii.

Te dwa kraje są największymi eksporterami produktów farmaceutycznych na świecie. Zysk z dwóch na trzy pigułki sprzedawanych na świecie wraca do tych krajów. I dokładnie te pieniądze wprowadzają skorumpowanych i zależnych polityków do Białego Domu i na Downing Street i to właśnie te pieniądze są teraz używane na sfinansowanie wojny na Bliskim Wschodzie i zapowiedzianej już .Wojny Światowej..

Drugim celem, jaki udało nam się osiągnąć był fakt, że wojna przeciwko Irakowi nie przekształciła się w nuklearny czy biochemiczny holocaust. Przez ujawnienie interesów kryjących się za tą wojną, wyszła na jaw także prawda, że wojna z użyciem broni masowego rażenia będzie automatycznie służyć strategicznym planom przemysłu farmaceutycznego: ustanowieniu praw wojennych na skalę globalną i zniesieniu praw obywatelskich w krajach świata w celu utrwalenia swego monopolu.

Ocalenie przemysłu farmaceutycznego zależało i ciągle zależy od użycia broni masowego rażenia na polu walki podczas wojny lub od ataku przeprowadzonego na własnym terenie najszybciej jak to jest możliwe. Jest także faktem historycznym, że każdego dnia, każdego tygodnia, w którym takie wydarzenia nie mają miejsca, przemysł farmaceutyczny nie ma możliwości nakładania globalnego kagańca prawnego i cementowania w ten sposób swego monopolu w globalnym .rynku chorób.. Poprzez ukazanie tych planów w sposób otwarty i na skalę światową udało nam się jak do tej pory uniemożliwić kręgom inwestycji farmaceutycznych osiągnięcie ich celów.

Nawiasem mówiąc, moje listy otwarte czyta się jak powieść szpiegowską lub epizod z przygód inspektora Colombo. Gdy oficer policji nie jest pewny czy potencjalny podejrzany popełnił zbrodnię, konfrontuje podejrzanego z pewnymi dowodami, w celu sprawdzenia jego reakcji. To był także mój zamiar, gdy publikowałem moje listy otwarte. Jeśli miałem rację, a wiedziałem, że miałem, .przestępcy. musieli zadziałać.

Jaka była reakcja? Tylko 24 godziny (1 dzień) po tym, jak przemysł farmaceutyczny został zdemaskowany jako grupa odnosząca największą korzyść z tragedii 11 września i obecnej wojny, tak zwany „mózg” 11 września został przedstawiony światowej opinii publicznej. Po tym, jak armie kilku krajów ścigały przez półtora roku domniemanych organizatorów zamachów z 11 września w górach Hindukusz, nagle został znaleziony i aresztowany szejk, który spał sobie spokojnie w apartamencie w Pakistanie.

Przez cały tydzień główne amerykańskie media karmiły nas tym .aresztowaniem dnia., które było ewidentnie zorganizowanym przez media tematem zastępczym. Ale pomimo to prawie nikt poza USA nie uwierzył w tę aferę medialną. Prasa międzynarodowa, nawet w krajach popierających wojnę, podejrzewała ukryty plan.

Brytyjska gazeta .The Independent. napisała o nagle wytropionym szejku: .Cóż za wygodne odkrycie..

Jeszcze bardziej znaczące były reakcje amerykańskiego kongresu i stróżów prawa. Wielu inteligentnych ludzi w Ameryce podejrzewało istnienie poza zamachami z 11 września ukrytego planu. Zauważyli z niedowierzaniem, że precyzyjne ostrzeżenia o ataku ze strony FBI zostały zignorowane, że szefowie FBI przemilczeli sygnały tego ataku. Jeszcze bardziej podejrzany był fakt, że przez ponad rok krewnym ofiar zabitych w World Trade Center odmawiano przeprowadzenia oficjalnego śledztwa na temat tła tej tragedii. Władzami blokującymi to śledztwo był ni mniej ni więcej tylko Biały Dom i prezydent Bush we własnej osobie. Krewni ofiar nie pragnęli niczego innego poza prawdą. Jeśli ten atak był naprawdę dziełem .terrorystów., w interesie każdego rządu leżałoby natychmiastowe, przeprowadzone z użyciem wszelkich dostępnych środków, dojście do prawdy . nie tylko w interesie krewnych ofiar, ale całego społeczeństwa. Zadali więc oni sobie pytanie, co administracja Busha ma do ukrycia, gdy blokuje oficjalne śledztwo?

Te podejrzenia były oczywiście inspirowane moimi listami otwartymi, mówiącymi zaślepionym członkom kongresu amerykańskiego, stróżom prawa i opinii publicznej, że 70 lat temu miało miejsce podobne wydarzenie. 28 lutego 1933 niemiecki parlament został podpalony. To wydarzenie także zostało natychmiast wykorzystane do zniesienia praw obywatelskich i wprowadzenia specjalnych uprawnień (Ustawa o Bezpieczeństwie Wewnętrznym), które stały się legalną podstawą dla korporacyjnej i politycznej dyktatury i dla drugiej wojny światowej.

Dzisiaj jest faktem historycznym, że ten atak na niemiecki parlament (Reichstag) był zawczasu precyzyjnie zaplanowany przez grupy interesu, które wykorzystały go do przygotowania społeczeństwa niemieckiego do ich zdobywczej wojny . drugiej wojny światowej. Jest także faktem, że umożliwienie odebrania większości praw obywatelskich zostało już zawczasu przygotowane. Dzisiaj, 70 lat później, wspólnota polityczna i ludzie w Ameryce dowiedzieli się, że ta sama zasłona została naciągnięta na ich oczy. A ci, którzy stworzyli ten układ, nie trudzili się nawet, by zmienić frazeologię. 70 lat temu legalny podkład pod zniesienie praw obywatelskich nazywał się .Gesetz zum Schutz von Heim und Reich.. Ci, którzy czerpią korzyści z tragedii 11 września, nazwali go z uderzającą analogią .Ustawa o Bezpieczeństwie Narodowym.. Czy ci .twórcy prawa. naprawdę wierzą, że ludzie na świecie nie będą w stanie spojrzeć 70 lat wstecz i przejrzeć tego układu?

Krzyk oburzenia dało się słyszeć wśród członków kongresu, wspólnoty politycznej i stróżów prawa. Wspierali oni tylko administrację Busha w przekonaniu o .wojnie z terroryzmem.. Teraz dowiedzieli się o ukrytym planie tych, którzy aktualnie rządzą w Białym Domu. Co więcej, amerykańscy politycy i stróżowie prawa wiedzieli, że ludzie w Ameryce . ich wyborcy . także przeczytają gazetę .New York Times. i zadadzą im pytania, na które nie będą potrafili odpowiedzieć.

Telefony nie milkły w Białym Domu i w amerykańskim Departamencie Sprawiedliwości. Przestraszeni politycy i twórcy prawa dali jasno do zrozumienia, że nie będą częścią żadnego takiego .wydarzenia. w imieniu grupy Rockefellera i jej politycznych maskotek w Białym Domu.

Reakcja była szybka. Cztery dni później amerykański prokurator generalny John Ashcroft . w zaskakującym ruchu . musiał ujawnić się z tak zwanym Aktem Patriotycznym nr 2. Zaślepiona opinia publiczna w Ameryce dowiedziała się, że istniejące prawa przeciwko terroryzmowi były przypuszczalnie niewystarczające i muszą zostać poprawione. Sednem tych poprawek było nic innego jak ogólny immunitet dla wszystkich stróżów prawa w USA, wprowadzających w życie zarządzenia administracji Busha.

W ten sposób, z pozwoleniem Busha, Ashcroft i inne polityczne maskotki kartelu próbowały zapewnić immunitet każdemu wspierającemu ich pozbawione skrupułów poczynania i zbrodnie wojenne. Jeśli pozostały jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwego tła wydarzeń z 11 września i prawdziwej przyczyny obecnego kryzysu międzynarodowego, te reakcje administracji Busha na informacje zawarte w moich listach otwartych powinny otworzyć oczy każdej inteligentnej osobie na świecie.

Czy spotkał się Pan z jakimiś reakcjami mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Nowego Jorku?

Doszły do nas reakcje z całego świata: czołowych uniwersytetów, organizacji rządowych, lekarzy i oczywiście wielu pacjentów i zwykłych ludzi. Najbardziej powszechną reakcją była wdzięczność za otworzenie oczu na związki pomiędzy batalią o przetrwanie przemysłu farmaceutycznego i obecnym kryzysem międzynarodowym.

Wielu prosiło o dalsze informacje albo na temat alternatywnych metod naturalnego zdrowia, albo na temat tła farmaceutycznego robienia interesów na chorobach.

Szczególnie warte odnotowania były reakcje ze Stanów Zjednoczonych, gdzie wielu ludzi uświadomiło sobie, że ich własny rząd przestał być reprezentantem interesów większości społeczeństwa, a stał się przede wszystkim reprezentantem udziałowców w petrochemicznych i farmaceutycznych interesach Rockefellera.

Jeśli mieszkałeś w Nowym Jorku i podejrzewałeś przez cały czas, że coś było nie tak z oficjalną wersją wydarzeń z 11 września, będziesz wdzięczny, gdy ktoś w końcu wyjaśni Ci, dlaczego Twój własny rząd blokuje oficjalne, niezależne śledztwo.

Uważam, że jest najwyższy czas, aby ludzie nie tylko z Nowego Jorku, ale z całego świata dowiedzieli się prawdy o tle tragicznych wydarzeń z 11 września. Jest to tym bardziej konieczne, że próbuje się wykorzystać tę tragedię do powtórzenia tego wyczynu na skalę globalną przez pchnięcie świata do krucjaty przeciwko iluzorycznym terrorystom.

Ludzie pytali mnie, czy naprawdę uważam, że Bush i jego kręgi z rozmysłem narazili życie 3000 ludzi 11 września? Moja odpowiedź jest prosta: jest to taka sama liczba ludzi, jaka umiera co 10 dni (!) z powodu znanych śmiertelnych efektów ubocznych farmaceutyków.

Odkąd Biały Dom z jednej strony blokuje takie śledztwo, gdy z drugiej strony nadużywa tego wydarzenia do rozpoczęcia wojny światowej, sprawa ta nie może być już dłużej wewnętrzną kwestią USA. Jest zadaniem Organizacji Narodów Zjednoczonych domagać się niezależnego śledztwa w sprawie tej tragedii i zainicjować takie śledztwo. Jest to prawomocne żądanie, jako że Nowy Jork jest siedzibą Narodów Zjednoczonych, a cała dyskusja i debata na tym światowym forum została na półtora roku przyćmiona przez tę tragedię. Jest najwyższy czas, aby ludzie i rządy na świecie potrafili stawić czoło faktom i odpowiedzieć na wszelkie pytania dotyczące tła wydarzeń z 11 września. I lepiej byłoby, żeby rząd amerykański współpracował z tym międzynarodowym śledztwem . inaczej upadnie jego wiarygodność.

Czy uważa Pan, że atak z 11 września przekształci Stany Zjednoczone w dyktaturę?

Już przekształcił. Nie mówimy o dyktaturze jednego człowieka czy partii politycznej. Mówimy o dyktaturze małej grupy skupionej wokół interesów ekonomicznych, która używa obecnej administracji jako maskotek mających pomóc w scementowaniu jej globalnych interesów. Już w styczniu tego roku grupa zaniepokojonych obywateli z Ralphem Naderem, aktorką Susan Sarandon i reprezentantami organizacji ekologicznej Green Peace opublikowała zajmujący całą stronę alarm w dzienniku .New York Times., zatytułowany .Wielki Brat nie nadchodzi . On już tu jest.. Określenie .Wielki Brat. zaczerpnięte zostało z powieści George.a Orwella .Rok 1984., w której autor opisuje społeczeństwo kontrolowane, manipulowane i wykorzystywane przez wyspecjalizowaną, małą grupę interesu, mającą bezpośredni dostęp do każdego prywatnego aspektu życia. Faktycznie, wiele z tego stało się już rzeczywistością we współczesnej Ameryce. Bez jakiegokolwiek nakazu sądowego mogą być sprawdzane konta bankowe, czytana poczta elektroniczna, nagrywane rozmowy telefoniczne, otwierane listy, przeszukiwane domy, jak również mogą być gwałcone inne podstawowe prawa obywatelskie. Wszystkie te przerażające umysł prawa zostały umotywowane zaaranżowanymi wydarzeniami z .11 września. i pod pretekstem .wojny z terroryzmem..

Jednym z najbardziej elementarnych praw ludzkich, które obecna administracja Busha próbuje odebrać ludziom, jest prawo wolnego dostępu do informacji o naturalnym zdrowiu. To prawo obywatelskie zostało zagwarantowane obywatelom Ameryki już w momencie jednogłośnego uchwalenia .Ustawy o zdrowym odżywianiu i edukacji., w sierpniu 1994 roku. Dostęp do informacji o naturalnych metodach terapii zdrowotnych i naturalnych środkach zapobiegania i leczenia chorób jest dla Amerykanów sprawą tak świętą, że nigdy nie pozwoliliby na jego ograniczenie w czasach pokoju. Ponad 50 % Amerykanów zażywa mikroelementy w swej codziennej diecie, aby poprawić stan swego zdrowia. Jedynym sposobem na odebranie tego prawa jest odrzucenie go w stanie .prawa wojennego..

Oto dlaczego administracja Busha nie będzie dążyła do zaprowadzenia pokoju na Bliskim Wschodzie . wręcz przeciwnie. Użyje ona powojennego Iraku jako odskoczni do eskalacji międzynarodowego kryzysu i dalszych wojen prowadzonych z użyciem broni masowego rażenia.

Bez globalnego terroru na taką skalę nie będą mogli osiągnąć swych celów!

Ludzie w Ameryce i na całym świecie muszą być bardzo czujni, tak aby potrafili przejrzeć zawiły labirynt taktyki i trików stosowanych przez kartel i jego politycznych udziałowców w celu przeforsowania ich prawdziwych celów, ukrytych pod pozorami rzekomej .wojny z terroryzmem..

Mówi Pan, że kartel farmaceutyczny odniesie korzyści z wojny prowadzonej z użyciem broni masowego rażenia. Może Pan przybliżyć tę kwestię?

Jeżeli wydarzenie, które zniszczyło dwa budynki w Nowym Jorku i spowodowało śmierć 3000 ludzi mogło zostać wykorzystane do wprowadzenia w całym kraju stanu strachu, który pozwala znieść każde prawo obywatelskie, łatwo można wyciągnąć własne wnioski. Interesy kartelu farmaceutycznego mają charakter globalny. Nie może on pozwolić, aby żaden kontynent ani nawet kilka krajów wymknęło się jego mechanizmom kontrolnym.

Na przykład, jeśli kraje Ameryki Południowej udokumentowałyby przewagę naturalnych metod terapii zdrowotnych nad farmaceutykami, zniszczyłoby to cały globalny monopol oszukańczego przemysłu farmaceutycznego. W dobie Internetu i ciągłej komunikacji globalnej, wiadomość o eliminacji chorób za pomocą naturalnych metod w jakimkolwiek zakątku świata rozniosłaby się momentalnie na całym świecie.

Dlatego każde kontr działanie podejmowane przez kartel farmaceutyczny musi mieć charakter globalny.

Plan kartelu farmaceutycznego polega zatem na zwielokrotnieniu psychologicznego czynnika strachu z 11 września na skalę globalną. Najlepszym sposobem do osiągnięcia tego celu jest wojna prowadzona z użyciem broni masowego rażenia. A najlepszym sposobem do sprowokowania takiej wojny jest rozpocząć ją w regionie, w którym są państwa podejrzewane o posiadanie takiej broni i gotowe jej użyć w przypadku zagrożenia zagładą. Jakiekolwiek użycie broni masowego rażenia, na polu bitwy, w londyńskim lub nowojorskim metrze, w charakterze zemsty ze strony ludzi sprowokowanych brutalnością wojny, stworzy przyzwolenie dla żądania przez kartel farmaceutyczny wprowadzenia na skalę globalną praw wojennych. To z kolei doprowadzi do powstania międzynarodowej atmosfery, sprzyjającej rozwinięciu się reżimu .Wielkiego Brata., powstającego obecnie w USA – na skalę globalną.

Teraz, gdy odkrycie tego planu w moich listach otwartych i w tym wywiadzie całkowicie zniszczyło tę strategię, powstał plan alternatywny. Nie jest przypadkiem, że nowa epidemia, SARS, stała się światowym czynnikiem strachu w tygodniu, w którym stratedzy ukryci za wojną z Irakiem uświadomili sobie, że nie będą mogli zrealizować swego planu sprowokowania wojny prowadzonej z użyciem broni masowego rażenia.

Globalna histeria lansowana przez media w związku z SARS nie ma nic wspólnego z realnym zagrożeniem ze strony tej epidemii. SARS jest po prostu chorobą zakaźną, która, jak inne choroby zakaźne, może być w znacznym stopniu opanowana i powstrzymana za pomocą optymalnych ilości askorbiny (witaminy C) oraz pewnych innych naturalnych molekuł. Ale te molekuły nie podlegają patentom i dlatego nie są promowane.

Promowany jest za to globalny strach przed jakąś tajemniczą epidemią, a strach ten służy wyłącznie kartelowi: wpędza ludzkie umysły z powrotem w zależność od przemysłu farmaceutycznego i tworzy klimat, w którym prawa dające większe możliwości temu przemysłowi . przynajmniej niektóre . mogą zostać przeforsowane.

Nie ma powodu bać się SARS. Jest to choroba powodowana przez znany od dawna Coronavirus. Dwie łyżki proszku witaminy C dziennie, wraz z niektórymi innymi witaminami, które wzmacniają system immunologiczny, są sposobem na opanowanie SARS, jak każdej innej choroby zakaźnej. Skoro kwas askorbinowy (witamina C) blokuje najbardziej agresywny ze znanych dzisiaj wirusów . HIV/AIDS . w ponad 99%, może ona także efektywnie powstrzymać SARS.

Zamiast tworzyć atmosferę tajemniczego strachu, która służy tylko wąskim grupom interesu, politycy i specjaliści zajmujący się zdrowiem oraz zwykli ludzie powinni przyczyniać się do uświadomienia innych w kwestii dostępnych już teraz naturalnych środków służących opanowaniu SARS i innych chorób.

W jednym ze swoich listów otwartych wspomniał Pan o grupie Rockefellera i o finansowanej przez nią Komisji Trójstronnej jako o kluczowych organizacjach stojących za Georgem Bushem i jego administracją. Co to jest Komisja Trójstronna i jakie są Pańskie źródła tych informacji?

13 września 1998 roku, dwa lata przed wyborem George.a Busha na prezydenta, New York Times opublikował długi artykuł analityczny zatytułowany .Czy jest rola do odegrania dla kolejnego Busha?.. Artykuł wskazuje na związki pomiędzy klanem Bushów a grupą Rockefellera, przemysłem petrochemicznym oraz na inne wewnętrzne i międzynarodowe powiązania. Artykuł pokazał, że wraz z Georgem Bushem juniorem, .finansowana przez Rockefellerów Komisja Trójstronna. ponownie wejdzie do Białego Domu.

Artykuł uwydatnia także fakt, że George Bush senior, wiceprezydent z czasów Reagana i prezydent w czasie pierwszej wojny z Irakiem, był członkiem tejże Komisji Trójstronnej.

Jakie jest tło tej komisji?

Konsorcjum Rockefellerów powiększało sferę swego oddziaływania od sektora petrochemicznego do farmaceutycznego w ciągu pierwszej połowy dwudziestego wieku. Z coraz większą ilością kapitału do administrowania i powtórnego inwestowania stało się oczywiste, że narodowy zasięg grupy Rockefellera nie będzie wystarczający do zaspokojenia potrzeb globalnej grupy inwestycyjnej. Z tego właśnie powodu w roku 1972 grupa Rockefellera zdecydowała się stworzyć nieformalny zespół ludzi koordynujący jej interesy finansowe na całym świecie.

Trzy filary tej organizacji reprezentują trzy ekonomiczne potęgi naszych czasów: Stany Zjednoczone, Europę i Japonię . stąd nazwa .Trójstronna.. Pierwszym przewodniczącym tej komisji był sam David Rockefeller, który jest obecnie jej honorowym przewodniczącym. Grupa ta obejmuje bankierów, szefów korporacji i innych .globalnych graczy., którzy mogą dołączyć do tej grupy .jedynie za zaproszeniem.. Ich spotkania są chronione przed opinią publiczną, ale . co interesujące . ciągle dostępna jest ich oficjalna strona internetowa www.trilateral.org. Na stronie tej znajduje się lista członków grupy, a czyta się ją jak książkę typu .Kto jest kim. wielkiej finansjery.

Takie organizacje nie są powoływane bez celu. Celem Komisji Trójstronnej jest stworzenie .Nowego Porządku Światowego., który całkowicie podporządkuje planetę Ziemię interesom kartelu petrochemicznego / farmaceutycznego. Nigdy nie robiono z tego żadnej tajemnicy, a idee komisji zostały podchwycone przez jej .siepaczy., takich jak Richard Perle, Paul Wolfewitz, Donald Rumsfeld i kilku innych, których można obecnie znaleźć w administracji Busha i w Pentagonie. Nie trzeba mieć ukończonej historii bądź nauk politycznych, aby wiedzieć, że jeden dodać jeden daje dwa.

Obawy zgłoszone w artykule w dzienniku .New York Times. w roku 1998 stały się rzeczywistością, kiedy powiązana z administracją Busha .finansowana przez Rockefellerów Komisja Trójstronna. weszła do Białego Domu i do Pentagonu, najsilniejszych politycznie i militarnie ośrodków na świecie. Nigdy nie było żadnych wątpliwości, że polityczne maskotki Komisji Trójstronnej skorzystają z tej okazji gorliwie i bez skrupułów będą dążyć do realizacji swego celu . zaprowadzenia Nowego Porządku Światowego.

Ktokolwiek mający jakiekolwiek wątpliwości na ten temat, może przywołać siłę, z jaką obecna administracja zmieniła wyniki wyborów w 2000 roku na swoją korzyść i obsadziła wszystkie strategiczne stanowiska w administracji .orłami. o bezkompromisowej naturze, aby osiągnąć cel grupy Rockefellera . Nowy Porządek Światowy. Uznałem za konieczne i ważne udokumentowanie w jednym z listów otwartych w dzienniku .New York Times. powiązań Rockefellera z dążeniem do wojny światowej. .Siepacz. Rockefellera Richard Perle zdołał .odsunąć. to zdemaskowanie Komisji Trójstronnej w moim liście otwartym tylko o kilka dni. Potem musiał zrezygnować pod pretekstem ze swojego stanowiska w Pentagonie.

Nie trzeba dodawać, że kierunek historii, przyszłość tej planety może się nie zmienić i nie zmieni się jeśli te powiązania nie zostaną zdemaskowane i zaprezentowane światowej opinii publicznej. Przedstawiciele grup interesu zarabiających pieniądze na istnieniu chorób i na trzeciej wojnie światowej mają imiona i twarze. Te imiona i twarze muszą być znane ludziom na całym świecie. Po to właśnie na naszych stronach WWW umieszczone zostały listy tych nazwisk, zaczerpnięte z oficjalnie dostępnych informacji na temat Komisji Trójstronnej.

Ci ludzie są znani światu. Tak długo, jak służą Komisji Trójstronnej Rockefellera, są oni odpowiedzialni za to, co czynione jest w imieniu kartelu Rockefellera. Konsekwentnie, muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za wszystko, co aktualnie robi administracja Busha. Teraz, gdy doprowadziła ona do wojny poza jakimkolwiek międzynarodowym prawem, te grupy interesu muszą być pociągnięte do dpowiedzialności również za popełnione zbrodnie wojenne. Oskarżenia o masowe morderstwa, zbrodnie wojenne, wyzysk, plądrowanie i każdy inny nielegalny akt popełniony przez administrację Busha muszą być także postawione tym .którzy stworzyli Georga Busha.. I ci mocodawcy powinni o tym wiedzieć.

Nie dawniej jak w marcu tego roku w Hadze, w Holandii, został ustanowiony Międzynarodowy Trybunał Kryminalny (http://www.icc-cpi.int/index.php). Nie dziwi fakt, że administracja Busha walczyła zaciekle przeciwko ustanowieniu tego trybunału. Jej przedstawiciele wiedzieli, że mogą być pierwszymi postawionymi przed tym trybunałem oraz że ich działania zostaną poddane przez świat szczegółowemu badaniu, a winnym

zostanie wymierzona sprawiedliwość. W Norymberskim Trybunale Wojennym w roku 1947 szefowie petrochemicznego / farmaceutycznego kartelu I.G. Farben, mocodawcy tych gałęzi przemysłu, którzy wywołali drugą wojnęświatową . również zostali skazani za takie zbrodnie wojenne.

Mając do czynienia z ludźmi świata jednomyślnie zjednoczonymi w potępieniu wojny z Irakiem i wszelkich przyszłych wojen, jak członkowie finansowanej przez Rockefellera Komisji Trójstronnej mogą myśleć, że zdołają uniknąć doprowadzenia przed oblicze sprawiedliwości? Intryguje mnie, jak krótkowzroczni mogą być przedstawiciele najwyższego kierownictwa. W świecie otwartej komunikacji potrzeba by było doprawdy prawa porządkującego na skalę globalną aby zapobiec rozprzestrzenieniu się tej informacji na całym świecie i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności. Jedyne pytanie brzmi: kiedy trybunał zasiądzie do pracy.

Nazwisko Rockefellera nie jest w sposób znaczący obecne w publicznej debacie. Jeśli są oni tak wpływowi, czemu nie widzimy ich więcej w życiu publicznym?

W pewnych częściach świata, władcy są ciągle widoczni i honorowani przez poddanych ich wizerunkami umieszczonymi wszędzie. Najpotężniejsi ludzie świata wybrali inną drogę. Posługują się swoją władzą skrycie, nienawidzą wzroku opinii publicznej. Grupa Rockefellera kontroluje ponad 200 kompanii farmaceutycznych, dużych i małych, bez żadnej publicznej debaty na ten temat. Grupa Rockefellera stoi za pewnymi najbardziej wpływowymi instytucjami finansowymi na świecie, takimi jak Chase Manhattan Bank i inne. Grupa Rockefellera oczywiście, jest właścicielem konsorcjum Exxon i innych wielonarodowych kompanii petrochemicznych. Roczne dochody samego konsorcjum Exxon przewyższają sumę produktu narodowego brutto połowy krajów na Ziemi.

Konsorcjum Rockefellerów kontroluje także media, takie jak Time Warner, CNN i całą sieć gazet oraz stacji radiowych i telewizyjnych. Nie jest zatem niespodzianką, że amerykańska opinia publiczna może być manipulowana do tego stopnia, że wielu niewinnych ludzi zostało wprowadzonych w błąd i poparło takie nielegalne akcje jak wojna prowadzona z pominięciem jakiegokolwiek prawa międzynarodowego. Ci zaś, którzy mieli wątpliwości, zostali później zmanipulowani za pomocą opłaconych .sondaży opinii., których rezultaty były otwarcie kwestionowane w .New York Times. i w innych miejscach.

Kopią grupy Rockefellera w USA jest grupa Rotschilda w Wielkiej Brytanii, która kontroluje inwestycje w przemyśle farmaceutycznym w drugim co do wielkości eksportu farmaceutyków kraju świata.

Sugeruje Pan, że rządy świata powinny wnieść do Międzynarodowego Trybunału Kryminalnego w Hadze skargi przeciwko George.owi Bushowi, Donaldowi Rumsfeldowi i innym?

Absolutnie tak! Wspólnota światowa długo pracowała nad ustanowieniem tego trybunału, który powstał w celu ścigania pogwałceń prawa międzynarodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zbrodni popełnionych podczas wojen rozpoczętych lub prowadzonych bez jakiejkolwiek międzynarodowej legitymacji. Kiedy, jeśli nie teraz, jest moment, w którym ci, którzy rozpoczęli wojnę z Irakiem i są blisko przeniesienia konfliktów do innych krajów powinni stanąć przed obliczem sprawiedliwości. Jeśli nie zostaną powstrzymani teraz, będą dalej nękali mieszkańców świata, zagrażając życiu ludzi i ryzykując doprowadzenie planety Ziemi do zagłady.

Ponownie, ludzie na świecie muszą zrozumieć, że los przemysłu farmaceutycznego, największego przemysłu inwestycyjnego na Ziemi jest przesądzony. Zniknie . pytanie tylko kiedy. Po drugie, nie ma wątpliwości, że los odpowiedzialnych za prowadzenie tego pozbawionego skrupułów przemysłu robienia interesów na chorobach, którzy usprawiedliwiali niepotrzebną i przedwczesną śmierć milionów ludzi również jest przesądzony. Myślisz, że poddadzą się dobrowolnie?

Mieszkańcom świata i wybranym przez nich rządom muszą się otworzyć oczy na tę sytuację. Administracja Busha otwarcie propaguje eskalację nowej wojny światowej. I osiągnie ona swój cel, jeśli ludzie na świecie nie powstrzymają jej. Skoro nie może być ona powstrzymana za pomocą środków militarnych bez ryzykowania wojny światowej, musi być ona powstrzymana za pomocą innych dostępnych środków: ekonomicznych i politycznych.

Środki ekonomiczne to blokada farmaceutycznego przemysłu robienia interesów na chorobach poprzez przestawienie narodowych systemów ochrony zdrowia na całym świecie na naturalne metody zdrowotne oraz poprzez odmowę odprowadzania opłat patentowych od tej niewielkiej ilości leków, jaka będzie jeszcze potrzebna, na przykład antybiotyków.

Środki polityczne są ważne z prawnego punktu widzenia i muszą zostać podjęte bez zwłoki. Ludzie na świecie muszą wymóc na swoich rządach rozpoczęcie formalnych postępowań skierowanych przeciwko administracji Busha i Blaire.a za popełnienie zbrodni wojennych i pogwałcenie praw ludzkich. Trybunałem, przed którym należy przedstawiać i osądzać takie przestępstwa jest Międzynarodowy Trybunał Kryminalny w Hadze, w Holandii.

Oskarżenie powinno być wniesione za rozpoczęcie i prowadzenie wojny wbrew wszystkim międzynarodowym prawom, za masowe morderstwa, wyzysk, plądrowanie mienia publicznego i prywatnego oraz inne zbrodnie przeciwko ludzkości i pogwałcenie prawa międzynarodowego. Jeśli my, mieszkańcy świata i rządy 180 krajów pozwolimy Bushowi, Blaire.owi, kartelowi Rockefellera oraz członkom Komisji Trójstronnej terroryzowaćświat

nielegalnymi wojnami . bez pociągnięcia ich do odpowiedzialności . wówczas Narody Zjednoczone, z całym swoim systemem międzynarodowego prawa i komisji, nie będą już dłużej nic warte.

Nie wystarczy jednak wymienić po prostu rządu lub korporacji jako oskarżonych. Pojedynczy członkowie rządu, George Bush, Condolezza Rice, Donald Rumsfeld, John Ashcroft i wszyscy inni muszą być wymienieni po nazwisku. Tommy Franks i generałowie prowadzący tę wojnę wbrew jakiemukolwiek międzynarodowemu mandatowi muszą być wymienieni po nazwisku. Wszyscy członkowie grupy Rockefellera, Komisji Trójstronnej

i innych ciał zidentyfikowanych jako te, które inicjowały, promowały, bądź odnosiły korzyści ekonomiczne z plądrowania obcych krajów muszą być wymienieni po nazwisku. To samo odnosi się do strony brytyjskiej. Nie tylko administracja Blaire.a, ale także głowy Banku Rotschilda oraz inni bezpośredni i pośredni beneficjenci tej nielegalnej wojny muszą zostać zdemaskowani. Ta lista musi zawierać nazwiska bankierów, polityków oraz innych mocodawców korporacji, obojętne czy pochodzą oni z USA, z Europy czy z jakiegokolwiek innego zakątka świata.

Kolejna skarga powinna zostać złożona przeciwko szefom przemysłu farmaceutycznego za zbrodnie, jakich się dopuścili w imieniu farmaceutycznego przemysłu inwestycyjnego przeciwko ludziom i rządom świata. Wszystko to musi zostać zrobione bez zwłoki.

Aby ułatwić te kroki, opublikowaliśmy szkicowy wzór takich skarg oraz listę najważniejszych oskarżonych na stronach WWW naszej Fundacji. Wzywamy wszystkie rządy do podjęcia natychmiastowych kroków w celu oficjalnego złożenia tych skarg. Optymalnym rozwiązaniem byłoby podjęcie tych kroków przez kilka państw razem, na przykład przez Związek Afrykański, państwa Południowej Ameryki i Azji tak, aby ograniczyć do minimum ryzyko ekonomicznego odwetu ze strony tych kartelów.

Najważniejsze jest, aby ludzie na świecie poparli swe rządy w podjęciu tych działań. Wzywam każdą pojedynczą osobę na planecie Ziemia do wywierania nacisku na swój rząd, by ten złożył formalną skargę przeciwko tym grupom interesu. Albo my, ludzie, pozwolimy tym siłom zepchnąć naszą planetę w otchłań, albo przejmiemy kontrolę teraz.

Oczywiście, my, ludzie, będziemy musieli popychać nasze rządy do zainicjowania formalnego oskarżenia w Hadze. Rządy działają powoli i łatwo ulegają zastraszeniu, szczególnie gdy ktoś posługuje się pałką ekonomiczną o znacznych rozmiarach. Ale my jesteśmy ludźmi. Czy możemy to zrobić? Oczywiście! I ludzie świata muszą zjednoczyć się w tym wysiłku.

Musimy sobie uświadomić, że samo ujawnienie grup interesu stojących za wysiłkami zmierzającymi do wywołania wojny jest najważniejszym krokiem w zapobieżeniu kolejnej wojnie światowej. Świat nie może po prostu pozwolić sobie na kolejną wojnę podobną do tej w Iraku, z każdym dniem przynoszącym ryzyko wybuchu trzeciej wojny światowej. Czas działania nadszedł. Każdy odpowiedzialny polityk, każdy obywatel na planecie Ziemia musi zdać sobie sprawę z tej historycznej okazji i działać natychmiast.

Co my, ludzie, możemy zrobić?

Każdy powinien zapoznać się z odkryciami w dziedzinie naturalnego zdrowia. Każdy, nieważne, czy mieszka w New Delhi, Kairze, Johannesburgu, Nowym Jorku, Buenos Aires czy Meksyku, w kraju rozwijającym się czy uprzemysłowionym, powinien zdobyć wiedzę na temat odkryć w dziedzinie naturalnego zdrowia, która może efektywnie i natychmiastowo zastąpić ponad 80% obecnie przepisywanych lekarstw. Wraz z dalszymi

badaniami w dziedzinie naturalnego zdrowia przewiduję, że w ciągu najbliższych lat 95% farmaceutyków stanie się zbędne.

To oznacza, że mieszkańcy świata mają możliwość odebrania 95% zysków, które kartel farmaceutyczny wykorzystuje na finansowanie dalszego funkcjonowania swego pozbawionego skrupułów przemysłu robienia interesów na chorobach i na wspieranie kampanii wyborczych polityków takich jak Tony Blaire i George Bush.

Pomyśl o tym! Jaka to wielka okazja dla każdego do wniesienia swego wkładu nie tylko w budowę zdrowszego świata, ale także w zagwarantowanie pokoju dla naszej generacji, a także dla generacji naszych dzieci i wnuków.

Dodatkowo, musicie zorganizować lokalne grupy wsparcia, aby zmusić Wasze rządy do złożenia oficjalnej skargi w trybunale w Hadze i w innych trybunałach, aby doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości tych, którzy kryją się za obecnym kryzysem międzynarodowym i czerpią z niego korzyści. Wyciągnięcie tych sił i tych działań na światło dzienne jest warunkiem wstępnym osłabienia ich wpływu w przyszłości i zapobieżenia przyszłym szkodom, jakie te grupy interesu mogą spowodować naszej planecie i jej mieszkańcom.

Często jestem pytany, dlaczego wcześniej nie słyszeliśmy lub nie widzieliśmy interesów farmaceutycznych za scenariuszem obecnej wojny? Odpowiedź jest bardzo prosta. Te grupy interesu są ukryte pod płaszczykiem filantropii i działalności dobroczynnej dla tej planety. Zanim zrozumiesz brak skrupułów i podłość przemysłu farmaceutycznego, najpierw musisz zerwać zasłonę filantropii, aby zobaczyć prawdziwą naturę pozbawionego skrupułów farmaceutycznego przemysłu inwestycyjnego robienia interesów na chorobach. Teraz, gdy to zostało już dokonane, nie ma czasu do stracenia. Ten wywiad dostarcza mieszkańcom świata i ich reprezentantom politycznym strategię do podjęcia natychmiastowej akcji w celu ochronienia naszej planety oraz pozostawienia naszym dzieciom zdrowszego i bardziej pokojowego świata.

Jak widzi Pan rolę Narodów Zjednoczonych w przyszłości?

Nie wystarczy, aby Narody Zjednoczone rywalizowały ze Stanami Zjednoczonymi w budowie rządu w powojennym Iraku. Ograniczenie tylko do tego roli organizacji międzynarodowej byłoby niczym innym, jak kapitulacją wobec kartelu petrochemicznego i farmaceutycznego oraz jego politycznych i militarnych specjalistów. To nie może się nigdy stać.

Same Narody Zjednoczone powinny być siłą naciskającą na postawienie Georga Busha, Tony.ego Blaire.a i innych gwałcicieli prawa międzynarodowego przed obliczem międzynarodowej sprawiedliwości. Proszę sobie wyobrazić, jakim ważnym krokiem byłoby ze strony organizacji międzynarodowej złożenie takiej skargi w imieniu większości Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Nie mam wątpliwości, że taka decyzja może być podjęta i zostanie podjęta.

Narody Zjednoczone muszą być ochraniane. Ale nie ochroni się ich poprzez poddanie interesom kartelu farmaceutycznego i próbę pójścia z nim na kompromis. Postawa Narodów Zjednoczonych, jeśli chcą one odgrywać rolę w przyszłości, musi odznaczać się pewnością siebie i wypełnianiem własnej władzy.

Nikt, żaden rząd, nawet najsilniejszy rząd świata, nie może ignorować decyzji Narodów Zjednoczonych i myśleć, że ujdzie mu to bezkarnie. Ci, którzy tak czynią, muszą zostać doprowadzeni przed oblicze sprawiedliwości a ich motywy muszą być ukazane światu. To jest najbardziej naglące, najpilniejsze zadanie Narodów Zjednoczonych.

Oczywiście, to samo dotyczy organizacji podległych Narodom Zjednoczonym, takich jak Światowa Organizacja Zdrowia. Musi zostać przeprowadzony natychmiastowy proces usuwania interesów przemysłu farmaceutycznego. Nie można dłużej tolerować faktu, że ludzie na świecie uznająŚwiatową Organizację Zdrowia za ciało chroniące ich zdrowie, podczas gdy podstawowy program WHO dawno już stał się instrumentem interesów farmaceutycznych. To trzeba powstrzymać. Zdemaskowanie przemysłu

farmaceutycznego jako głównego beneficjenta obecnego kryzysu będzie znacznym wkładem także w powstrzymaniu wykorzystywania Światowej Organizacji Zdrowia i przywrócenie jej właściwej misji: poprawy stanu zdrowia na skalę globalną, szczególnie w krajach rozwijających się, gdzie organizacja ta jest najbardziej potrzebna.

Celem Pańskiej Fundacji jest “Zdrowie dla wszystkich do roku 2020″ Czy naprawdę wierzy Pan, że możliwe jest osiągnięcie tego celu?

Z wiedzą naukową dostępną aktualnie w dziedzinie badań nad witaminami i medycyną komórkową możliwe jest wyeliminowanie w znacznym stopniu trzech na cztery z chorób świata uprzemysłowionego. W krajach rozwijających się ponad dwa miliardy ludzi cierpi z niedoboru mikroelementów, czyniącego ich podatnymi na choroby zakaźne i inne. Wiedza o zdrowotnych właściwościach mikroelementów, wraz z edukacją, poprawą higieny i środkami mającymi pomóc w walce z głodem i bezrobociem będzie kluczowym czynnikiem poprawy stanu zdrowia i ogólnej kondycji ludzi w krajach rozwijających się.

Wyobraź sobie również sumy pieniędzy, jakie będą mogły zostać przeznaczone na edukację i inne cele socjalne z chwilą, gdy przestaną one być wyciągane przez przemysł farmaceutyczny i jego wysoce nieefektywne i niebezpieczne .robienie interesów na chorobach.. Na skalę globalną mówimy o bilionach dolarów, które będzie można wykorzystać na środki ochrony zdrowia, edukację i inne cele socjalne, gdy tylko przemysł farmaceutyczny zostanie w większości usunięty z tej planety.

Oczywiście, w roku 2020 ciągle będą choroby, ale ataki serca, udary mózgu, nowotwory, osteoporoza i wiele innych najbardziej powszechnych współczesnych chorób nie będzie przybierało już rozmiarów epidemii.

Jestem przekonany, że nasza Fundacja może włożyć duży wkład w osiągnięcie przez ludzkość ważnego celu .Zdrowia dla wszystkich do roku 2020..

W tym wywiadzie starałem się przedstawić strategię ocalenia dla naszej planety. Jako naukowiec, który przez ponad dekadę zwalczał i demaskował te grupy interesu, które blokowały jak dotąd rozkwit zdrowia i pokoju, uważam za swój obowiązek wniesienie tego wkładu w przyszłą pomyślność mieszkańców świata.

W jaki sposób każdy człowiek może współpracować z Pańską Fundacją i wspierać jej cele z dowolnego miejsca na świecie?

Współcześnie naszym podstawowym sposobem komunikacji jest Internet. W obliczu faktu, iż Światowa Organizacja Zdrowia nie wypełnia swej misji dostarczania ludziom na świecie informacji o naturalnym zdrowiu, wzięliśmy to zadanie na siebie jako jeden z naszych głównych celów.

Strony WWW naszej Fundacji stały się głównym źródłem informacji o naturalnym zdrowiu dla pacjentów, specjalistów i polityków od spraw zdrowia z całego świata. Pracujemy gorliwie nad tym, aby ta informacja była dostępna w jak największej liczbie języków.

Zachęcamy każdego do skomunikowania się z nami listownie, faksem lub e-mailem i przesłania nam informacji o projektach pilotażowych, już realizowanych albo dopiero planowanych, które rozpoczynają wprowadzanie naturalnego zdrowia we wiosce, społeczności lub kraju, w którym żyjesz.

Nasza Fundacja służy również jako centrum wymiany informacji w kampanii wywierania nacisku na rządy świata w celu postawienia przed obliczem sprawiedliwości interesów kryjących się za chorobami i wojną. Aby to ułatwić, przygotowujemy międzynarodowe posiedzenie w Hadze, w Holandii, na którym zebrane zostaną informacje już dostępne w celu zdemaskowania tych grup interesu. Zamierzamy poprzez to ułatwić rządom świata zainicjowanie formalnej skargi w Międzynarodowym Trybunale Kryminalnym w tym samym mieście.

To są dwa najpilniejsze projekty, zachęcamy każdego na świecie do wzięcia w nich w miarę możliwości udziału.

Zaproponował Pan .Konstytucję dla Nowego Świata.. Jaka jest jej zawartość i dlaczego Pan to zrobił?

Nigdy wcześniej w historii ludzie na świecie nie byli bardziej zjednoczeni w pragnieniu pokojowego świata . od matki zabitego amerykańskiego żołnierza w Nowym Jorku przez ojca zabitego dziecka w Bagdadzie, aż po miliardy ludzi w krajach rozwijających się, którzy ostatecznie zapłacą cenę za niesprawiedliwość na naszej planecie.

Jako że rządy są ciągle zastraszone przez amerykańską siłę militarną i zbyt powolne, by uświadomić sobie potrzebę zebrania się świata razem i wydania deklaracji, ktoś musi powstać i powiedzieć publicznie to, o czym myślą miliony ludzi: nadszedł czas dla mieszkańców Ziemi, aby powstali wspólnie, rozwiązali istniejący problem i zbudowali nowy świat.

Jako naukowiec, którego odkrycia przyczyniły się do zapędzenia kartelu farmaceutycznego w róg, z którego jedynym wyjściem jest pociągnięcie za sobą na zagładę całego świata, uznałem za swój obowiązek zaproponować ten .Plan 21. jako konstytucję i plan działania dla nowego, wspólnego, służącego interesom ludzi świata. Ten .Obywatelski Plan 21. brzmi jak następuje: “Konstytucja dla Nowego, Wspólnego Świata Pokoju, Zdrowia i Sprawiedliwości Społecznej.

U początku trzeciego milenium ludzkość stoi na rozdrożu. Z jednej strony są interesy sześciu miliardów ludzi aktualnie zamieszkujących naszą planetę . i wszystkich przyszłych generacji . którzy pragną żyć godnie i zdrowo w pokojowym świecie. Z drugiej strony jest mała grupa interesów korporacyjnych, odmawiająca całej ludzkości tych podstawowych ludzkich praw tylko z jednego powodu . żądzy zysku.

W tej sytuacji my, mieszkańcy świata, musimy wybrać: albo dalej akceptujemy jarzmo tych przemysłów inwestycyjnych, popychających nas w stronę wojen i chorób, albo wyzwalamy się od tych ciężarów i zaczynamy budowęświata opartego na pokoju, zdrowiu i sprawiedliwości społecznej.

My, mieszkańcy świata, widzimy, że jeszcze nigdy wcześniej w historii nie byliśmy bardziej zjednoczeni w celu zachowania pokoju, likwidacji przemysłu .robienia interesów na chorobach. i postawienia przed obliczem sprawiedliwości tych, którzy poświęcili pokój i zdrowie dla zysku korporacji.

Dlatego my, ludzie ze Wschodu i Zachodu, Północy i Południa, z krajów bogatych i biednych zdecydowaliśmy się stworzyć świat pokoju, zdrowia i sprawiedliwości społecznej dla nas i dla generacji, które nadejdą po nas.

Jako nasze fundamentalne prawa proklamujemy:
PRAWO DO POKOJU. My, mieszkańcy świata, jesteśmy zdeterminowani, aby bronić naszego prawa do pokoju za pomocą wszelkich dostępnych środków. W dobie broni masowej zagłady wojna przestała być sposobem rozwiązywania międzynarodowych konfliktów. Doprowadzimy do tego, że ci, którzy prowadzą wojnę bez wyraźnego mandatu ze strony prawa międzynarodowego, zostaną pociągnięci do

odpowiedzialności za swe zbrodnie. Nie spoczniemy, dopóki nie zostaną ukarani . bez względu na ekonomiczne lub polityczne konsekwencje . ponieważ uznajemy, że jest to jedyna droga do ochrony naszej planety przed zniszczeniem.

PRAWO DO ŻYCIA. My, mieszkańcy świata, jesteśmy zdeterminowani, aby bronić naszego prawa do życia za pomocą wszelkich dostępnych środków. Nie spoczniemy, dopóki wszystkie czynniki skracające długość życia ludzi na naszej planecie nie zostaną wyeliminowane. Będziemy walczyć z głodem, niedożywieniem i innymi czynnikami zabijającymi rokrocznie miliony mieszkańców naszej planety, wliczając w to niemowlęta i dzieci. Doprowadzimy także do likwidacji .przemysłu robienia interesów na chorobach., w wyniku którego z powodu chorób, którym można zapobiegać umarło przedwcześnie więcej ludzi, niż we wszystkich wojnach, jakie prowadziła ludzkość razem wziętych.

PRAWO DO ZDROWIA. My mieszkańcy świata, jesteśmy zdeterminowani bronić naszego prawa do zdrowia za pomocą wszelkich dostępnych środków. Upewnimy się, że farmaceutyczny .przemysł robienia interesów na chorobach., świadoma promocja chorób dla zysku korporacji, będą zakazane na całym świecie. Doprowadzimy przed oblicze sprawiedliwości tych, którzy świadomie promują choroby i tych, którzy blokują ratującą życie informację o naturalnych, nie podlegających patentom metodach terapii. W zapewnianiu zdrowia naszym społeczeństwom i w realizowaniu narodowych programów opieki zdrowotnej skupimy się na efektywnych bezpiecznych metodach naturalnego zdrowia. Podstawowym celem jakiejkolwiek strategii zdrowotnej jest zapobieganie chorobom oraz ich eliminacja.

PRAWO DO SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ. My, mieszkańcy świata, jesteśmy zdeterminowani bronić naszego prawa do sprawiedliwości społecznej za pomocą wszelkich dostępnych środków. Nie możemy dłużej akceptować faktu, że dwóch na trzech mieszkańców naszej planety żyje w ubóstwie i analfabetyzmie. Doprowadzimy do tego, że zasoby świata podlegną redystrybucji w sposób, który zapewnia edukację i godne życie dla każdego obywatela naszej planety. Aby sfinansować tę redystrybucję użyjemy zasobów finansowych uwolnionych po likwidacji wartego wiele bilionów dolarów .przemysłu robienia interesów na chorobach. oraz środków pochodzących ze zmniejszenia wydatków na zbrojenie.

Rozumiemy, że pierwszym krokiem na drodze do osiągnięcia tych celów jest doprowadzenie przed oblicze sprawiedliwości międzynarodowych trybunałów za poświęcenie życia milionów ludzi i za inne zbrodnie przeciwko ludzkości tych korporacyjnych grup interesu, które promują wojny i choroby.

Publiczne zdemaskowanie i ukaranie przedstawicieli tych korporacyjnych grup interesu usunie ostatnią przeszkodę, stojącą mieszkańcom świata na drodze do zakończenia .Mrocznych Wieków Chorób, Wojen i Niesprawiedliwości. i rozpoczęcia w ciągu XXI wieku budowy .Nowego Świata Pokoju, Zdrowia i Sprawiedliwości Społecznej..

Haga, kwiecień 2003, Dr med. Matthias Rath

Źródło: magicsport.p

Opublikowany w Ciekawe, Warto wiedzieć, Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: , | Komentarzy: 45 »

Żydzi a sprawa Wielkiej Nocy

Posted by Dzieckonmp w dniu 16/04/2012

Rafał Pazio (nczas.com): Chrześcijanie obchodzą kolejny raz pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Dlaczego po dziś dzień to wydarzenie budzi sprzeciw?

X. prof. Waldemar Chrostowski: Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa stanowią najważniejsze wydarzenia w historii ludzkości. Dzielą one cała historię, która dzięki nim staje się historią zbawienia, na dwie części – przed i po Chrystusie oraz dokonanym przez Niego zbawieniu świata i człowieka. Jezus przeszedł przez cierpienie, mękę i śmierć, tak jak przechodzą przez tę dramatyczną rzeczywistość miliardy ludzi. Specyfika tego, co miało miejsce przed prawie dwoma tysiącami lat, polega na tym, że Jezus jest człowiekiem i Bogiem. W Jego męce i śmierci znalazł więc wyraz nie tylko najtrudniejszy los człowieka, lecz także tajemniczy los Boga, który dla nas i dla naszego zbawienia stał się człowiekiem i podjął śmierć krzyżową, pokonując śmierć przez swoje zmartwychwstanie. Są ludzie, którzy tę perspektywę wiary w Jezusa przyjęli i uznali związaną z nią rzeczywistość zbawczą. Ale są też ludzie, którzy tego nie uczynili. Najogólniej można powiedzieć, że od czasów Jezusa Chrystusa świat zamieszkują chrześcijanie i niechrześcijanie. W tej drugiej grupie, czyli wśród niechrześcijan, szczególne miejsce przypada Żydom. Jako lud Bożego wybrania, byli długo przygotowywani przez Boga na to, co wydarzyło się z Jezusem Chrystusem. Zatem o ile odmowa czy brak uznania Jezusa za Syna Bożego ze strony wszystkich innych ludzi mogą być traktowane jako rezultat ignorancji czy niewiedzy wynikającej z braku możliwości zetknięcia się z Chrystusem, to w odniesieniu do Żydów nie można tego powiedzieć, ponieważ Jezus wywodzi się z tego narodu oraz należy do jego tradycji religijnej i kulturowej. Pytanie, kim jest Jezus Chrystus, zadawane jest dzisiaj ze szczególną ostrością. Odpowiedź łączy się zatem także z możliwością odmowy uznania Jezusa za Mesjasza i Syna Bożego. Tak właśnie czynią wyznawcy religii żydowskiej, a ów sprzeciw trwa już prawie dwa tysiące lat. Chrześcijanin nie może nie zadawać sobie pytania o sens tego wielowiekowego, silnego sprzeciwu. Spotykamy się z ignorancją, która dotyczy Krzyża i jego znaczenia oraz Zmartwychwstania i jego znaczenia. W bardzo wielu przypadkach jest to ignorancja niezawiniona, gdyż dotyczy ludzi, którzy żyją w odległych od naszego kręgach kulturowych i nie mają pojęcia o Jezusie. O Żydach tego powiedzieć nie można. Należy więc zadać następne trudne pytanie: na ile ich odmowa nosi cechy zawinionej i co to oznacza z chrześcijańskiej perspektywy? Samo to pytanie wywołuje burzę, a cóż dopiero próby rzetelnego odpowiadania na ten problem. Ale właśnie takie jest jedno z najważniejszych, a także najpilniejszych zadań teologii.

Jak interpretować fragment Ewangelii według św. Mateusza, w którym czytamy, że po zmartwychwstaniu Jezusa arcykapłani ze starszymi „dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: »Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali«. (…) I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego”?

Mamy tutaj dwie perspektywy. Po pierwsze – perspektywę historyczną, czyli odzwierciedlenie pewnego stanu rzeczy z drugiej połowy I wieku ery chrześcijańskiej. Ewangelista skarży się na przyczyny plotki, która trwała wtedy wśród Żydów: znaleźli się wśród nich tacy, którzy zostali opłaceni i rozgłaszali co innego, niż wiedzieli i doświadczyli. Za pieniądze, które otrzymali, świadczyli fałszywie, to znaczy kłamali o Chrystusie. Rzeczywistość Jego zmartwychwstania obrócili w zwyczajną plotkę. Perspektywa historyczna jest o tyle istotna, że pierwsza Ewangelia kanoniczna, autorstwa św. Mateusza, była adresowana przede wszystkim do Żydów – zarówno tych, którzy uwierzyli w Jezusa, jak i tych, którzy w Niego nie uwierzyli. Przedstawia ona specyficznie żydowski punkt widzenia i wiernie oddaje nastroje, jakie wówczas wśród Żydów panowały. Druga perspektywa ma charakter teologiczny. Każde pokolenie chrześcijan musi być czujne i wrażliwe na to, że obok ewangelizacji istnieje w świecie antyewangelizacja, która też ma swoje sposoby i swoje środki. Obok niezłomnego głoszenia Do-brej Nowiny o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa nie mniej aktywnie działają ci, którzy tej Dobrej Nowinie zaprzeczają. Są wśród nich tacy, którzy czynią to z bardzo przyziemnych powodów i pobudek – po prostu sowicie się ich opłaca. Oznacza to, że w świecie – czy chcemy o tym mówić, czy nie – istnieją mroczne siły, które mają swoje wpływy i dążą do „rządu dusz”, którego charakter i cele sprzeciwiają się Ewangelii i ewangelizacji oraz im szkodzą. Właśnie dlatego chrześcijanin nie może być naiwny ani lekkomyślny. Nie może sądzić, że Kościół i Ewangelia mają w świecie jedynie samych przyjaciół. Potrzebna jest ustawiczna czujność, oparta na dobrym rozeznaniu na temat tego, co do nas dociera, a także świadomość, że w wielu sytuacjach trzeba się odważnie przeciwstawiać rozmaitym antychrześcijańskim fobiom, naciskom i tendencjom.

Czy są jakieś badania, które pokazują, jak św. Mateusz ustalił ten fakt, że opłacono ludzi, którzy mieli rozgłaszać fałszywą informację o Chrystusie?

Istnieje mnóstwo badań historyków na temat judaizmu z początku ery chrześcijańskiej, ale tego konkretnego szczegółu z historycznego punktu widzenia zweryfikować się nie da. Nie sposób bowiem udowodnić wręczenia łapówki po dwóch tysiącach lat. Doskonale wiemy, że nawet udowodnienie łapówki przekazanej wczoraj w celu składania fałszywych zeznań jest trudne albo niemożliwe do wykazania, a cóż dopiero wtedy, gdy dzieli nas tak olbrzymi dystans czasowy. Przecież dobrze przygotowane oszczerstwo było od początku do końca skrupulatnie kamuflowane. Ewangelista Mateusz, który doskonale znał świat żydowski swoich czasów, dobrze wiedział, co pisze. Nie był naiwny i nie posuwał się do czegoś, co nie miało oparcia w rzeczywistości. Wiedział, czym żyła część mieszkańców Jerozolimy. Od wydarzeń, które opisuje, upłynęło wtedy zaledwie kilka dziesięcioleci, istniała zatem żywa pamięć o tym, co dotyczyło życia i losu Jezusa.

Kilka lat temu powstał film „Pasja”, który w sposób wyjątkowy ukazał mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Ksiądz przypomina sobie, że z filmu usunięto jedną z sekwencji wypowiedzianą przez arcykapłanów: „Krew Jego na nas i na dzieci nasze”. Jak to się stało i co to oznacza?

Opracowywałem polską wersję językową tego filmu, w którym bohaterowie posługiwali się starożytnymi językami, w tym językiem aramejskim. Na kilka tygodni przed premierą „Pasji” na ekranach polskich kin widziałem wersję, gdzie w jednym z epizodów występował arcykapłan, który wypowiadał słowa „Krew Jego na nas i na dzieci nasze”, a po nim ten okrzyk podejmował tłum. Wkrótce okazało się, że sekwencja z arcykapłanem została wycięta i pozostał tylko tłum, co czyni ów okrzyk prawie niezrozumiałym. Kiedy zapytaliśmy, co stało się z tym epizodem, dowiedzieliśmy się, że został wycięty ze względu na naciski, które wywierano na reżysera, grożąc, że film zostanie obwołany jako zdecydowanie antysemicki.

Jak dziś odczytywać tę pominiętą sekwencję znaną z Ewangelii?

Historycznie należy uznać, że konkretni ludzie zgromadzeni na dziedzińcu pałacu najwyższego kapłana w Jerozolimie żądali śmierci Jezusa i krzyczeli: „Krew Jego na nas i na dzieci nasze”. W ten sposób dawali wyraz temu, że biorą odpowiedzialność za śmierć Jezusa, a jej skutki moralne biorą na siebie, a nawet na swoje dzieci. Zakładali więc swoistą odpowiedzialność zbiorową, czyli że wina moralna przechodzi z ojca na syna. Było to zapewne kilkaset osób, a więc jakiś niewielki odsetek ówczesnych mieszkańców Jerozolimy. Z drugiej strony istnieje perspektywa teologiczna, która rozstrzyga o trwałym znaczeniu tego epizodu. W tej perspektywie odpowiedzialność za śmierć Jezusa ponoszą wszyscy ludzie, bo to była śmierć za grzechy wszystkich i każdego z nas. Winni śmierci Jezusa Chrystusa jesteśmy my wszyscy! Tutaj przychodzi nam w sukurs Sobór Trydencki, który w XVI wieku przypomniał, że winnymi śmierci Chrystusa są wszyscy dopuszczający się grzechu, a zwłaszcza ci, którzy wiedzą, kim jest Jezus Chrystus, a mimo to posuwają się do grzechu i czynienia zła.

Skoro Ksiądz wspomniał o Soborze Trydenckim, nasunęło mi się pytanie o lefebrystów. Jak Ksiądz ocenia ostatnie wydarzenia z nimi związane?

Żadna sytuacja schizmy, czyli rozłamu, nie jest w Kościele normalna ani zdrowa. Jezus i Jego apostołowie stale wołali o jedność. Św. Augustyn mówił, że w rzeczach najważniejszych Kościół powinien zachować jedność, w rzeczach mniej ważnych wielość poglądów, a we wszystkim miłość. Po tej samej linii idzie papież Benedykt XVI. Sytuacja lefebrystów pozostawała czymś nienormalnym. Utrzymywanie podziałów było i jest gorszące. Ten podział wyłonił się na naszych oczach. W postawie lefebrystów nie było złej woli, ale chęć wierności Tradycji. Swoje pragnienie mogli pojmować niewłaściwie i dlatego trzeba było ukazywać im różne pułapki i niebezpieczeństwa z tym związane. Ich postawa wynikała z pragnienia, by zachować wierność wobec łacińskiej Tradycji Kościoła, trwającej kilkanaście stuleci. Zresztą szybkie wdrażanie niektórych reform Soboru Watykańskiego II mogło zostać odebrane w wielu rejonach jako narzucone siłą, zaś gwałtowne zmiany spowodowały niedomówienia, a nawet spustoszenia. Dalsze utrzymywanie statusu lefebrystów było ryzykowne. Papież wyszedł im naprzeciw, ale krytyka decyzji Benedykta XVI zawiera nie tyle powody, ile preteksty. Rzadko słyszeliśmy o prawdziwych powodach ataku, natomiast pretekstem mogło być wszystko. Takim szczególnym pretekstem stał się arcybiskup Williamson. Pod płaszczykiem potępiania jego opinii na temat zagłady Żydów wylano mnóstwo pomyj na Williamsona i na lefebrystów, a także na papieża i na cały Kościół. Pod płaszczykiem oczyszczania Kościoła i wiernych jeszcze raz zafundowano im przeczyszczanie. Szkoda, że te tendencje w samym Kościele nie są należycie napiętnowane i nie napotykają na należyty sprzeciw. W słowach Benedykta XVI, który mówił, że nie czuł się dostatecznie broniony wewnątrz Kościoła, odnajdujemy gorzką prawdę. Słowa te odkrywają samotność papieża wśród tych, których powinna cechować wierność wobec Namiestnika Chrystusowego i zdecydowanie większa odwaga.

„Jezus swoimi czynami nie zniósł Starego Prawa, tylko je dopełnił nową jakością, uniwersalizmem, który kończy z żydowskim ekskluzywizmem”. Jak Ksiądz skomentuje taką opinię?

Jeżeli chodzi o Stare Prawo, ma ono wyraźne ukierunkowanie uniwersalistyczne. W Starym Testamencie mocno podkreśla się, że Izraelici zostali wybrani przez Boga nie ze względu na nich samych, nie ze względu na ich pochodzenie, wielkość, zasługi czy przywileje, ale ze względu na innych ludzi. Izraelici mają więc świadczyć o Bogu jedynym. Mają stać się Jego światłem i znakiem w świecie. Religia biblijnego Izraela była coraz bardziej misyjna, nastawiona na pozyskiwanie ludzi, którzy nie znali jedynego Boga. To dlatego u progu Nowego Testamentu widzimy w ówczesnych synagogach „bojących się Boga” i prozelitów, czyli bardzo wielu pogan zainteresowanych wiarą żydowską. Podczas głoszenia Ewangelii przez św. Pawła właśnie oni stawali się zaczynem Kościoła. Czymś innym jest judaizm rabiniczny, który pojawił się i okrzepł na bazie judaizmu biblijnego – w opozycji do chrześcijaństwa i do Kościoła. W judaizmie rabinicznym uniwersalizm został usunięty i nastąpiło zawężenie perspektywy oraz jej ograniczenie do wymiaru bardziej partykularnego, skupionego na przywilejach Izraela i jego odrębności. W gruncie rzeczy oznacza to skoncentrowanie całej uwagi na żydowskości, a nie na judaizmie, czyli swoistą instrumentalizację religii.

Czy mógłbym Księdza Profesora prosić o kapłańskie słowo na najbliższe Święta Wielkanocne?

Moje życzenia zawierają się w pewności, że w ludzkiej historii, to jest w historii świata i każdego człowieka, ostatnie słowo zawsze należy do Boga. W czasach Jezusa i w opozycji do Niego sądzono, że ostatnie słowo będzie miał do powiedzenia człowiek, że będzie to słowo skazujące na śmierć i wykluczające Jezusa poza nawias społeczeństwa, zakończone egzekucją. Okazało się, że to nieprawda. Bóg jest Panem życia i życie jest silniejsze niż śmierć! Dziś prawdziwa religijność stoi na antypodach wszelkiej ideologii. Wbrew wszystkim politykierom oraz możnym tego świata, nadal ostatnie słowo należy do Boga. Być może nie zawsze możemy to stwierdzić, nie zawsze z indywidualnej perspektywy możemy się tego doczekać, ale zawsze sprawiedliwość jest po stronie Boga oraz tych, którzy są Mu wierni. U krańca doczesności znajduje się brama prowadząca nas do świata, który przez swoje zmartwychwstanie Jezus Chrystus nam szeroko otworzył.

Źródło: nczas.com

Opublikowany w Kościół, Prześladowanie Chrześcijan, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 31 »

Reinkarnacja – genialne kłamstwo szatana??

Posted by Dzieckonmp w dniu 14/04/2012

s. Machaela Pawlik, wstąpiła do zakonu mając 43 lata, wcześniej pracowała 20 lat jako pielęgniarka, w tym 13 lat w Indiach. Gdy przyjechała i zobaczyła co dzieje się w Polsce, jak te okultystyczne religie wschodu znajdują u nas swoich zwolenników, udała się do bp Orszulika, aby ostrzec przed niebezpieczeństwem, ale nie za bardzo została wysłuchana. Co robić, aby ratować Polaków? Postanowiła, ze trzeba katechizować i wstąpiła do zakonu. Teraz jako 74 letnia, schorowana siostra zakonna, jeździ niezmordowanie po Polsce i głosi nauki, aby otworzyć nam oczy na niebezpieczeństwo, które nam grozi.

S. Michaela Pawlik w latach 1967 – 81 przebywała w Indiach jako świecka pielęgniarka. Jechała tam z przekonaniem o głębi tamtejszej mistyki i pięknie hinduskiej duchowości. To co później przeżyła w Indiach całkowicie zburzyło jej idyliczne wyobrażenia. Z własnego doświadczenia przekonała się jak bardzo niebezpieczne i złudne są uroki duchowości Wschodu z wiarą w karmę, dharmę i reinkarnację.

Po przyjeździe do Indii pracowała w ośrodku zdrowia przy katolickiej misji. Zżyła się z miejscowymi ludźmi, nauczyła się ich języka i bardzo dobrze poznała ich mentalność, zwyczaje i wierzenia. Mieszkała w rejonie gdzie ludzie żyli duchowością hinduizmu nieskażonego wpływami europejskimi. S. Michaela wspomina: “Wkrótce, jak zaczęłam pracę w ośrodku zdrowia zaszokowały mnie ofiary indyjskiej religii…Proszę sobie wyobrazić, przynoszą mi do ośrodka zdrowia dziecko, które zostało oślepione, z oczodołów leje się ropa – “Ratuj go!” “Co się stało?” – pytam. Okazuje się, że w świątyni dokonano liturgicznej ceremonii przygotowania do pełnienia dharmy tegoż rodu, w którym urodził się ten chłopak. Trzeba go było okaleczyć. A dharmą tego rodu było żebranie, więc żeby skutecznie żebrał, trzeba go było oślepić. W tym celu niektórzy potrafią ręce obciąć do łokcia, pozbawić oczu czy kręgosłup połamać, że powstaje straszna karykatura postaci ludzkiej”(W drodze 1/98 s.34).


Pewnego dnia zgłosił się do s. Michaeli wycieńczony z głodu chłopiec ponieważ od dwóch tygodni nie otrzymał wynagrodzenia za pracę. Kiedy razem z nim poszła do pracodawcy z żądaniem aby wypłacił mu należną pensję ten grzecznie odpowiedział, że wprawdzie konstytucja indyjska nakazuje wynagradzać za pracę to jednak jest to tylko ludzkie prawo, a on nie jest zobowiązany takiego prawa przestrzegać. Dla niego obowiązujące jest boskie prawo karmy, które mówi, że wszystko co dzieje się z człowiekiem jest spowodowane życiem w poprzednim wcieleniu. Dlatego chłopiec nie powinien domagać się zapłaty tylko starać się aby jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki, a wtedy w następnym wcieleniu urodzi się w wyższej kaście. Pracodawca powiedział również, że nawet gdyby chłopiec umarł z głodu to i tak nic by się nie stało ponieważ wtedy narodziłby się w wyższej kaście. W ten sposób religijnym prawem karmy i reinkarnacji wytłumaczył swój bezlitosny wyzysk chłopca (por. miesięcznik “List” 11/96). Teoria reinkarnacji pozbawia człowieka poczucia grzechu i zdolności rozróżniania dobra od zła.


S. Pawlik po pięciu latach pobytu w Indiach rozpoczęła studia socjologii religii na Karnatak University w Dharwar. Tam doskonale poznała hinduizm i tradycję weddyjską, która do czasów reformy praktykowała palenie wdów wraz ze zwłokami ich mężów; świątynną prostytucję, do której rodzice przeznaczali na całe życie swoje małe córki; składanie bożkom krwawych ofiar z ludzi; prawo nadczłowieka przez traktowanie władcy jako boskiej postaci; podział na kasty z bezlitosną dyskryminacją ludzi z najniższych kast; traktowanie kobiet jako istot niższej kategorii od mężczyzn.


W Wedach – indyjskich księgach świętych znajdują się poglądy religijne, które są podstawą wiary w reinkarnację. Według tych wierzeń Bóg nie jest osobą lecz nieosobową energią, którą trzeba czcić w planetach, siłach przyrody, zwierzętach a także w ludziach o wyjątkowych cechach i zdolnościach. Ta sama boska energia jest w każdym żywym organiźmie. Nie ma więc zasadniczej różnicy pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem. Dusza zwierzęcia będzie kiedyś w kolejnym wcieleniu miała kształt ludzki. I tak na przykład żaba, pies, kot, świnia, parias to są kolejne etapy oczyszczania się duszy. Zabijanie ludzi i zabijanie zwierząt ma więc tę samą ocenę moralną. Celem życia ludzi i zwierząt jest uwolnienie się z materii i zlanie w jedno z nieosobowym bogiem.


Wiara w reinkarnację znosi odpowiedzialność i wolną wolę człowieka. W tamtejszej duchowości nie ma przykazań. Jedyną normą postępowania jest prawo silniejszego, naturalna selekcja, walka o byt i prawo karmy czyli “dług” dobrych lub złych czynów który nagromadziła sobie dana dusza podczas wcześniejszego lub obecnego wcielenia. Jeżeli karma jest dobra kolejne wcielenie duszy nastąpi w wyższej kaście, natomiast gdy karma jest zła wcielenie będzie w kaście niższej. Według tych wierzeń cierpienie zawsze spowodowane jest złą karmą, dlatego rzeczą bezsensowną jest pomaganie osobie cierpiącej ponieważ ona sama musi wypracować sobie lepszą karmę. Stąd bierze się pogarda dla ludzi cierpiących i ciężko pracujących. Poprzez prawo karmy wszystko staje się względne, a więc nie można kierować się współczuciem, litością i miłosierdziem. I tak na przykład gwałt na kobiecie tłumaczy się tym, że musiał się on na niej dokonać z powodu złej karmy. Według prawa karmy i reinkarnacji również morderstwa nie można karać z tego względu, że zamordowany, albo nieświadomie chciał aby się to stało, lub też zła karma musiała zostać przezwyciężona. Tak więc według teologii reinkarnacji ” bezużyteczną rzeczą jest pomaganie biednym i cierpiącym, gdyż jako ludzie i narody muszą odpracowywać złą karmę i osiągnąć świętość…”(J. J. Steffon. Satanizm jako ucieczka w absurd. WAM. Kraków 1993. s. 85).


Ponieważ, według teorii reinkarnacji, człowiek zbawia się sam, własnym wysiłkiem poprzez ćwiczenia różnych form jogi, medytację i kolejne wcielenia, w konsekwencji taka duchowość prowadzi to do skrajnego egocentryzmu i całkowitej obojętności na potrzeby innych. Cnota życzliwości (maitri) polega na obojętności, a współczucie (karuna) na braku uczuciowego zaangażowania oraz obojętności na potrzeby drugiego człowieka. Jest to “cnotliwość”, której ideałem jest osiągnięcie błogostanu i doskonałej obojętności w stosunku do wszystkiego co istnieje poza własną jaźnią. To właśnie dzięki “duchowości” reinkarnacji w dzisiejszych Indiach bardzo częstymi ofiarami przemocy i niesprawiedliwości, związanej z kultem religijnym, stają się starcy, kobiety i dzieci. Ludzie ubodzy są wyzyskiwani, pogardzani i obwiniani za swoje ubóstwo winami z poprzedniego wcielenia. Zbrodnicze ofiary z dzieci, skrytobójstwa, oszustwa, rabunki, sakralna prostytucja, grzechy sodomskie itp. są popełniane w oparciu o prawo zaczerpnięte z hinduskich “świętych ksiąg”. Według nich dusza przyjmuje takie ciało na jakie zasłużyła, wszelkie cierpienie jest sprawiedliwe i dlatego nie powinno budzić litości a czyny miłosierdzia nie mają żadnego sensu. Trzeba również pamiętać, że idee miłosierdzia, braterstwa czy sprawiedliwości społecznej, które pojawiły się w myśli religijno filozoficznej Indii nie pochodzą z oryginalnego hinduizmu lecz z judaizmu i chrześcijaństwa. Tylko w Ewangelii znajdujemy motywację do prawdziwego współczucia, czynienia miłosierdzia oraz miłości bliźniego.


Studia wierzeń w religiach wschodu pozwoliły s. Pawlik zrozumieć, że wiara w reinkarnację oraz system kastowy została wymyślona przez ludzi z najwyższych kast, aby utrzymać w ślepym posłuszeństwie i poddaństwie ludzi z kast niższych.


Do dnia dzisiejszego w Indiach tak zwani siudrowie – ludzie należący do najniższej kasty – są przeznaczeni do najgorszych prac i to pod nadzorem osób z kast wyższych. Warstwy wyższe mają zakaz dotykania tych ludzi. Łamiących te zasady karano chłostą lub zabijano. Jest to rasizm w czystym wydaniu. Bramińskie prawo “nadczłowieka” inspiruje do różnych form bezprawia z potajemnym uśmiercaniem niewygodnych osób włącznie. Trzeba pamiętać, że ideologia hitlerowskiego rasizmu swoimi korzeniami sięga wschodniej duchowości reinkarnacji i kastowości. Czołowi ideolodzy hitlerowscy wyznawali reinkarnację, rasistowską gnozę, byli prawdziwymi okultystycznymi magami należącymi do filii masonerii staropruskiej tak zwanego stowarzyszenia Thule. Do jego członków należeli wszyscy przywódcy nazistowskiego reżimu: Hitler, Hess, Himmler, Rosenberg, Frank, Borman (A. Zwoliński, Tajemne niemoce, Biblioteczka KSM, nr.14, Kraków 1994, s.46-50).


Hinduska praktyka świątynnego nierządu gloryfikuje erotyzm we wszelkiej postaci ze zboczeniami włącznie. Yajurveda i kult demonów są natchnieniem dla satanistów i okultystów. Takie są prawdziwe uroki duchowości Wschodu.


S. Michaela wspomina: “kiedyś przyniesiono do ośrodka zdrowia nieletnie dziecko zakażone chorobą weneryczną. Potem się okazało, że jest jeszcze kilka przypadków z tego samego kontaktu. A święta księga Kamasutry – tamtejszej oczywiście redakcji, bo w polskim tłumaczeniu opuszczono już te fragmenty, by nie zniechęcać naszych czytelników – nakazuje, aby zarażony najpierw dokonał płukania różnymi świętymi wodami, jak mocz krowi, wody z Gangesu itd., a jak to nie pomoże, to ma oczyścić się przez “żeńską formę, która nie była skażona miesiączką”, czyli dziecko. My się oburzamy na eksploatację seksualną dzieci, a u nich to jest wkomponowane w Wedy i kult Wisznu. My tu krzyczymy na przypadki podobnego zwyrodnialstwa, ale jeżeli się weźmie Wedy – oni mają do tego prawo, oczywiście ci z najwyższych kast. “(W drodze 1/98 s. 35). A. L. Basham pisze, że “w obrzędach seksualnych tantrycznego buddyzmu anulowano wszelkie rodzaje tabu. Dozwolone było nawet kazirodztwo, gdyż to, co było grzechem dla człowieka pogrążonego w niewiedzy, stawało się cnotą dla wtajemniczonego. Podczas tantrycznych sabatów pito alkohol, spożywano mięso, zabijano zwierzęta, a czasem nawet istoty ludzkie – dozwolone były wszelkie występki, jakie tylko sobie można wyobrazić”( Indie. Warszawa 1964. s. 350).


Duchowość Wschodu, którą propaguje się obecnie w Polsce to jest już tak zwany zeuropeizowany neohinduizm, który został opracowany w obecnym stuleciu przez wolnomyślicieli i jest przesiąknięty elementami chrześcijańskiej kultury. Dlatego przemilczane są w nim zabobonne poglądy z różnymi skandalicznymi dla europejczyka nieetycznymi postawami. Idealizowanie duchowości wschodniej sprawia, że wielu młodych ulega jej złudnemu urokowi i bezkrytycznie przyjmuje informacje dotyczące Wschodu i ślepo naśladuje tamtejsze praktyki. Nie zdają sobie sprawy z tego, że na przykład w świętych księgach hinduskich bóg Kryszna manifestował swoją boską wolność przez zabójstwa, kradzieże, uwodzenie dziewcząt i cudzych żon, urządzanie nieprzyzwoitych zabaw. We wszystkich dziełach poświęconych Krysznie nie było kobiety zdolnej oprzeć się jego urokowi, dlatego został nazwany Wszechmocnym Uwodzicielem. Kryszna według hinduskich wierzeń miał być ucieleśnieniem witalnej mocy Wisznu, bo posiadał 16000 żon i 180000 synów, a chociaż wszystkie jego żony mieszkały w osobnych pałacach, Kryszna u każdej z nich był o tej samej porze. Do dnia dzisiejszego Kryszna jest w Indiach czczony przez praktykę nierządu świątynnego jako władca seksu i płodności zwany “Radżagopalausami”.


W Polsce nie mówi się jakie jest prawdziwe znaczenie Kryszny. Poleca się tylko wielogodzinne powtarzanie jego imienia jako sposób osiągnięcia czystości duszy. W taki oto podstępny sposób wprowadza się satanistyczną “świadomość Kryszyny” w środowisko chrześcijańskie. Niestety niektórzy młodzi ludzie w swojej niewiedzy i naiwności nie są często świadomi, że odmawiając mantrę przez powtarzanie imienia Kryszny oddają cześć bożkowi rozpusty i skrajnego egoizmu. S. Michaela podkreśla, że “wszystkie organizacje, sekty i ruchy antykatolickie pod pięknymi hasłami braterstwa, ekumenii, międzywyznaniowego dialogu itp., zachęcają do korzystania z kultury Wschodu jako drogi do duchowego rozwoju, stosując akomodację wschodnich poglądów i praktyk do mentalności słuchaczy. Przy każdej sposobności rozpowszechniają one pochwałę, a nawet zachwyt do wschodnich wyznań, z jednoczesnym wykazywaniem braków i niedoskonałości Kościoła. Już utarło się bezpodstawne przeświadczenie, że mistyka indyjska jest głębsza od naszej, że tamci ludzie są lepsi niż katolicy itp.” Jakże przykro jest słuchać takich opinii, wiedząc, jak bardzo są one fałszywe, zwłaszcza gdy jest się świadomym istnienia ogromnej liczby nieszczęśliwych ludzi, którzy stali się ofiarami niszczącej ludzką osobowość “duchowości” wschodnich sekt religijnych ( Zofia Pawlik, Normy moralne a wolność sumienia i wyznania, Lublin 1997, s. 5-6). Trzeba pamiętać, że obecna Konstytucja Indii wyrasta z podstawowych chrześcijańskich zasad, a nie z hinduizmu. Również Mahatma Ghandi w czasie studiów w Anglii poznał naukę Chrystusa i chociaż nie został chrześcijaninem to jednak żył jej duchem i wcielał ją w swoje życie. Został zastrzelony przez bramina (przedstawiciela swojej kasty) za to, że łamał hinduską tradycję i nie uznawał kast i reinkarnacji.


Z tego bardzo skrótowego przedstawienia założeń i duchowości reinkarnacji wynika, że teoria ta jest niezwykle inteligentną pułapką szatana. Dla katolika wiara w reinkarnację zdradą Chrystusa dlatego, że według Biblii życie każdego człowieka na ziemi jest niepowtarzalne. Ludzie umierają tylko jeden raz: “A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd…”(Hbr 9,27). Po swojej śmierci człowiek nie ma już możliwości powrotu do życia ziemskiego: “Nie zapominaj, że nie ma powrotu” (Syr 38, 21a). W momencie śmierci następuje oddzielenie duszy od ciała i decyduje się ostateczny los człowieka: zbawienie albo wieczne potępienie. Natomiast ciała zmarłych zmartwychwstaną dopiero w dniu Paruzji. Jest to prawda którą objawił nam sam Jezus Chrystus poprzez swoją śmierć i zmartwychwstanie.
To, o czym mówi s. Michaela jest prawdą. W religiach wschodu jest duch Antychrysta. Ostatnio po  wypowiedzi Cejrowskiego na temat naszych polityków znalazłem też drugą odsłonę twarzy buddyzmu. Ten odcinek “boso przez świat” został usunięty przez TVN, mimo że na ich zlecenie zrobiony, ale mógłby czasem urazić “pobożnych” wyznawców buddy. No może trochę forma wypowiedzi przesadzona (jak na cynizm Cejrowskiego przystało), ale istota słuszna.

 

 

Reinkarnacja – prawda czy fałsz


Opublikowany w Film, Religia, Warto wiedzieć, Świadectwa, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 71 »

Chawez powrócił do domu, i z emocjami opowiada o swoim raku

Posted by Dzieckonmp w dniu 07/04/2012

CARACAS, Wenezuela – Prezydent Wenezueli Hugo Chaber uczestniczył we Mszy Świętej wraz z rodzina w wielki czwartek po swoim powrocie z ostatniej serii terapii radiacyjnej na Kubie, mówił emocjonalnie o swoim zmaganiu się z rakiem

Między modlitwami, Chavez mówił emocjonalnie o swojej nadziei przetrwania.

“Daj mi życie nawet, jeżeli będzie.. bolesne życie. Nie zależy mi. Chryste daj mi swoja koronę. Daj mi ja, ja będę krwawił. Daj mi życie, ponieważ w dalszym ciągu mam rzeczy do zrobienia dla tych ludzi, ” on powiedział.” Nie zabieraj mnie jeszcze”.

Chavez siedział ze swoimi rodzicami trzymając się za ręce ze swoja matka i ojcem, podczas gdy ksiądz prowadził modlitwę o zdrowie dla Prezydenta. W pewnym momencie łzy popłynęły po jego policzkach. Pozostali członkowie rodziny włącznie z jego bratem Adamem byli obecni na Mszy z nim w jego rodzinnym stanie Barinas.

Bezpośrednio po Mszy, Chavez zawiesił sobie czerwony Różaniec na szyi i wyraźnie się wzruszył, gdy przemawiał do malej grupy, którzy uczestniczyli w ceremonii.

” Nie mogłem się powstrzymać od kilku łez” powiedział Chavez, powiedział też, że jego powrót do zdrowia jest dobry od czasu operacji w lutym, podczas której usunięto drugiego guza z rejonu miednicy.

” to życie nie było łatwe” powiedział. ” Droga do rewolucji nigdy nie jest łatwa”

Chavez powrócił z Kuby późno w środę i uścisnął członków rodziny po zejściu z prezydenckiego samolotu w Barinas, gdzie jego rodzice mieszkają.

“Jak na razie nie było żadnych przeciwnych reakcji na kuracje” Chavez powiedział. “Wszystkie badania, jakie przeszedłem są pozytywne w wyniku fizycznej rekonwalescencji”

57 letni przywódca obiecał, że pokona raka i będzie brał udział w re-elekcji w październiku.

Chawez przeszedł druga rundę codziennej radiacji terapeutycznej w tym tygodniu. Rozpoczął on to leczenie pod koniec marca i powiedział, że planuje mieć w sumie piec rund by zapobiec możliwość powrotu jego choroby.

Regularnie podróżował on na Kubę i z powrotem na zabiegi od ubiegłego czerwca, kiedy usunięto guza wielkości piłki bejsbolowej.

Chavez nie sprecyzował typu raka ani jego dokładnej lokacji  skąd guz został usunięty.

“Dzisiaj jestem bardziej chrześcijański niż kiedykolwiek. Zawierzyłem się w ręce Chrystusa, ” powiedział on w środę w nocy. “Trzymam się przy życiu i proszę Boga, Chryste mój Panie, w dalszym ciągu dawaj nam życie.”

Tłumaczył : Julian

Źródło.ajc.com

Opublikowany w Ciekawe, Nawrócenia, Warto wiedzieć, Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: | Komentarzy: 6 »

Mała Fatima rzeszowszczyzny

Posted by Dzieckonmp w dniu 01/04/2012

Rocznica mazurskich Objawień

W tym roku mija 60–ta rocznica nadzwyczajnych wydarzeń, jakie miały miejsce na łąkach wsi Mazury w czerwcu 1949 roku. Wiele osób, zwłaszcza świadków tych wydarzeń, określa je jako Objawienia Matki Bożej  w Mazurach, zaś miejsce to Małą Fatimą Rzeszowszczyzny.

Statua pięknie przystrojona kwiatami. Po lewej, zawieszony na czas modlitwy obraz Matki Boskiej Mazurskiej, namalowany w 1949 roku przez artystę malarza Albina Osetka

Statua pięknie przystrojona kwiatami. Po lewej, zawieszony na czas modlitwy obraz Matki Boskiej Mazurskiej, namalowany w 1949 roku przez artystę malarza Albina Osetka

czternastoletniej wiejskiej dziewczynie, pastuszce Marysi Boguń, przebywającej na służbie u swego stryja Jana Bogunia w Mazurach, podczas pasienia krów objawiła się Matka Boża. Przychodziła do niej kilkanaście razy na tamtejsze łąki gromadzkie, pastwiska, by przekazać swe wezwanie do miłości, zwłaszcza w rodzinach i między sąsiadami, do pokuty, przebaczania i pojednania, oraz do modlitwy. W szczególności do odmawiania Różańca, Litanii Loretańskiej i Litanii do Serca Pana Jezusa. Według ówczesnej relacji Marysi – Matka Boża była boso, miała ciemne włosy, w rękach różaniec. Ubrana była w śnieżno białą suknię i długi biały płaszcz ze złotymi obrzeżami, który okrywał także jej głowę. Biła od niej niezwykła jasność i radość. Jak twierdzą świadkowie Marysia rozmawiała z Nią w języku łacińskim, mimo iż nigdy nie uczyła się łaciny. Na co dzień mówiła gwarą. W tym okresie posiadała nadzwyczajną zdolność jasnowidzenia. Przepowiedziała między inny mi wiele faktów z przyszłości Kościoła w Polsce, w tym odprawianie Mszy św. w języku polskim, zmniejszenie postu przed przyjęciem Komunii św. do jednej godziny, „chodzenie” Matki Bożej od domu do domu, w postaci kopii jej cudownego obrazu. Odpowiadała również ludziom na trudne pytania, dotyczące m.in. zaginionych podczas wojny i po wojnie osób, czy żyją lub nie żyją, w jakim stanie duszy niektórzy odeszli do wieczności i ile modlitwy potrzebują.

Kulminacyjnym momentem Objawień był cud słońca, który miał miejsce w dniach 15 i 16 czerwca. Oglądały go tysiące ludzi, aczkolwiek nie wszyscy widzieli jednakowo. Niektórzy tam obecni nie widzieli go w c a l e .

Modlono się i śpiewano, sławiąc Matkę Najświętszą. Pierwszy  od lewej, z różańcem w ręku Stanisław Urban z Łąki.

Modlono się i śpiewano, sławiąc Matkę Najświętszą. Pierwszy
od lewej, z różańcem w ręku Stanisław Urban z Łąki.

Według żyjących jeszcze naocznych świadków  słońce wtedy straciło swój mocny blask, przybrało kolor bardziej czerwony i wirowało przez kilkanaście minut w górę i w dół, obracając się jednocześnie wokół swej tarczy, promieniując pięknymi kolorami tęczy. Ciągle zmieniające się różne kolory tęczy widoczne były na wszystkim wokół: na niebie, na ziemi, trawie, na lesie, drzewach, ludziach wozach i pasących się w pobliżu krowach. Złotym blaskiem lśnił również widoczny w oddali kościół w Mazurach.

Na mazurskie pastwiska ściągały tysiące pielgrzymów i różnych ciekawskich, z okolic Mielca, Kolbuszowej, Niska, Rzeszowa, Przeworska, Leżajska. Ze wszystkich stron. Drogami, lasami, polami, wędrowali pieszo, jechali wozami, rowerami, motocyklami. Niosły się śpiewy i modlitwy. Noclegowali pod gołym niebem, w domach okolicznych i stodołach. W tym czasie miały miejsce pierwsze uzdrowienia chorych.

To co się tam działo nie spodobało się ówczesnym władzom państwowym. Tak żywiołowe umacnianie wiary było poważną przeszkodą w budowaniu przez nie komunizmu. Od drugiej połowy czerwca rządząca krajem, z nadania Stalina, Polska Zjednoczona Partia Robotnicza oraz jej zbrojne ramiona – Urząd Bezpieczeństwa i Milicja Obywatelska, przystąpiły do totalnej walki z Objawieniami. Marysię aresztowano i przesłuchiwano, pierw na posterunku MO w Raniżowie, potem w PUBP w Kolbuszowej. Zabroniono jej i komukolwiek chodzić na miejsce Objawień. Rodzinie Boguniów zagrożono wywiezieniem do ZSRR „na białe niedźwiedzie”. Stalinowcy nie żartowali. W tym to czasie tysiące ludzi siedziało w więzieniach, było torturowanych i mordowanych, zarówno w Polsce jak i ZSRR. W rzeszowskich i kolbuszowskich więzieniach UB maltreto wani byli – ówczesny proboszcz mazurski ks. Stanisław Bąk, kościelny Wojciech Smolak, oraz Jakub Bal. Zamordowano w niewyjaśnionych okolicznościach byłego zasłużonego mazurskiego sołtysa i przewodniczącego Komitetu Budowy Kościoła Wawrzyńca Suskiego. Oddziały UB i MO ścigały po pastwiskach gromadzących się ludzi. Opornych pałowali, do niektórych strzelali. Mieszkańcom Mazurów zabronili nawet rozmawiać na ten temat. Grozili aresztowaniem i przesłuchaniami, z których w owym czasie nie każdy wracał zdrowy i żywy. W wyniku działania wszystkich władz, zarówno partyjnych, policyjnych, samorządowych, jak również kościelnych, sprawa została wyciszona. Przez 30 lat jakby wymazana z historii.

Zgromadzeni na modlitwie mieszkańcy okolicznych wiosek oraz podrzeszowskiej Łąki.  Wielu z nich pamięta jeszcze wydarzenia z 1949 roku. Fot. B. Popek

Zgromadzeni na modlitwie mieszkańcy okolicznych wiosek oraz podrzeszowskiej Łąki.
Wielu z nich pamięta jeszcze wydarzenia z 1949 roku. Fot. B. Popek

Pojawiająca się niekiedy opinia, że komuniści, PZPR, UB i MO przerwały mazurskie Objawienia, wydaje się niezasadna. Bowiem to wyglądało podobnie jak Msza św. odprawiana przez Jana Pawła II na lotnisku w Nowym Targu w 1979 roku. Kto tam wówczas był to widział – wielką czarną chmurę burzową, która groźnie nadciągała i wydawało się że zagrozi uroczystej Mszy i spotkaniu miliona wiernych z Papieżem. Burza ta jednak, o dziwo, przez cały czas uroczystości stała w miejscu. Ruszyła dopiero wtedy, gdy Msza się skończyła i ludzie się rozchodzili. Podobnie było i w Mazurach. Gdy Matka Boża, za pośrednictwem Marysi powiedziała, co chciała powiedzieć, przekazała co chciała przekazać, potwierdzając to na koniec nadzwyczajnym znakiem w postaci cudu słońca (podobnie jak w Fatimie), wtedy to komuniści dopiero rozpoczęli swoje działania.

Czerpanie wody z cudownej studzienki i napełnianie przywiezionych pojemników. Niektórzy twierdzą, że ta woda  ich uleczyła.

Czerpanie wody z cudownej studzienki i napełnianie przywiezionych pojemników. Niektórzy twierdzą, że ta woda
ich uleczyła.

Nowy rozdział w historii tego miejsca rozpoczął się w 1981 roku. Wtedy to Jan Boguń pogłębił cudowną studzienkę, powstałą pod koniec pamiętnych wydarzeń. Wkopał beton i postawił wyciosany w drewnie krzyż. Poświęcenia studzienki i krzyża dokonał w dniu 10 maja 1981 r. proboszcz mazurski ks. Józef Kowal. Kilka lat potem, w miejscu pierwszego spotkania Marysi z Matką Bożą została wzniesiona i również poświęcona statua Matki Boskiej Fatimskiej. Wykonano zadaszenie nad figurą, płotek i ławki. Opiekę nad tym miejscem sprawował i sprawuje do tej pory Jan Boguń z córką, zięciem i sąsiadkami. Co ciekawe, że aż do końca lat 80–tych Służba Bezpieczeństwa i ORMO interesowały się Objawieniami. Inwigilowały gromadzących się tam na modlitwach. Natomiast różne osoby powiązane z ówczesną władzą w dalszym ciągu kpiły, ośmieszały to miejsce, Marysię i wydarzenia z 1949 roku. Pierwsza Msza św. w  miejscu Objawień została odprawiona dopiero w lipcu ubiegłego 2008 roku przez młodych księży prowadzących turnus oazowy w Mazurach. Uczestniczyła w niej rozśpiewana młodzież, z gitarami, oraz mieszkańcy bliższych i dalszych okolic. Obecny mazurski proboszcz ks. Wiesław Dopart, choć nie jest przeciwny odwiedzaniu tego miejsca i modleniu się tam, to jednak zachowuje dużą ostrożność. Władze Kościelne bowiem do dziś nie przebadały mazurskich Objawień i nie zajęły oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Milczy również główna bohaterka tamtych wydarzeń Maria M. zamieszkała w pobliskim mieście. Nie udziela na ten temat żadnych wywiadów i prosi by to miejsce zostawić w spokoju. Kiedy przerwie swoje milczenie? Czy w ogóle przerwie? Nie wiadomo. W 60–tą rocznicę wspomnianych wydarzeń, w dniu 7 czerwca 2009 r. na miejscu Objawień zgromadziło się około 70 osób, które chciały okazać szacunek i wdzięczność Matce Bożej – Królowej Nieba i Ziemi. Mieszkańcy Mazurów, Korczowisk, Turki, Markowizny oraz Łąki k. Rzeszowa – którym przewodniczył pan Stanisław Urban – odmówili Litanię do Serca Pana Jesusa, część chwalebną Różańca, śpiewali pieśni maryjne i wspominali tamten czas. Pan Stanisław Stępień z Korczowisk, samorodny poeta i pieśniarz ludowy zaśpiewał ułożoną przez siebie pieśń o tychże Objawieniach, oraz pieśni o papieżu  Janie Pawle II i o świętym Hubercie.

Benedykt Popek

Źródło: malafatima.1k.pl

Przeczytaj dużo więcej o małej Fatimie

mala-fatima_korczowiska-cz-i-_-1.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-i-_-1.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-i-_-2.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-i-_-2.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-ii-_1.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-ii-_1.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-ii-_21.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-ii-_21.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-iii-_1.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-iii-_1.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-iii-_2.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-iii-_2.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-iv-_1.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-iv-_1.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-iv-_2.jpg

mala-fatima_korczowiska-cz-iv-_2.jpg

Opublikowany w Ciekawe, Cuda, Fatima, Inne Orędzia, Objawienia, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , | Komentarzy: 66 »

Katolicki sex shop

Posted by Dzieckonmp w dniu 15/02/2012

Ponad rok temu w polskim internecie pojawił się prawdopodobnie pierwszy „katolicki” sex shop – bez pornografii itp., ale z erotycznymi akcesoriami dla małżonków, bielizną, książkami na temat teologii ciała i naturalnego planowania rodziny. Serwis nazywa się „Alkowa Małżeńska”.

O tak np. w jednym z „Zestawów na miły karnawał” znajdziemy żel do masażu, komplet erotycznej bielizny i poradnik, jak rozbudzić namiętność w pożyciu małżeńskim. Są też staniki z cukierków, które można zjeść. Hitem jest seksowna bielizna oraz kości do gry wskazujące, w jaki sposób partner ma pieścić partnerkę, albo gdzie partnerka ma całować męża.

– Doszliśmy do wniosku, że małżeństwo to najlepszy teren do rozwoju seksualności. Powinniśmy dbać o sferę seksualną, która wymaga pielęgnacji i upiększeń. Stąd pomysł wyselekcjonowania „moralnie mieszczących się” w małżeństwie katolickim tego typu gadżetów powiedziała TVP Info Izabela Kwiatkowska, która razem z mężem prowadzi internetowy sklep.

– Pamiętajmy, że jest też sfera ludzkiej miłości, która wyraża się w ładnym ubieraniu dla kochanej osoby. Jednak nie tylko okazjonalnie na randkę, także na co dzień, w domu. To nie mogą być wyuzdane, perwersyjne stroje. Jest wiele pięknych ciuszków, które mogą pomóc wyrazić miłość i to, że nam na sobie zależy. Nie musimy mówić o gadżetach erotycznych, bo one kojarzą się od razu z wibratorami. Ale są perfumy, żele do masażu, cała gama rzeczy pomocnych. To też gadżety, ale w innym znaczeniu. One pomagają nam wydobyć całe bogactwo relacji i nie zapominać o człowieku – powiedział tvp.info o. Ksawery Knotz, autor książek: „Seks jakiego nie znacie. Dla Małżonków kochających Boga” oraz „Seks jest Boski, czyli erotyka katolika”.

Źródło:wiara.pl

 

Opublikowany w Ciekawe, Świat innymi oczami | Otagowane: | Komentarzy: 217 »

Dzieciątko Jezus płacze

Posted by Dzieckonmp w dniu 18/12/2011

Kilka dni temu opublikowałem wpis dotyczący płaczu figurki dzieciątka Jezus. Wpis można przeczytać tutaj.

Wracam do tego tematu gdyż już za kilka dni urodziny dzieciątka Jezus , a ta figurka która płacze to taka sama jaką się adoruje 24 grudnia w Betlejem. Chodzi mi po głowie wiele myśli dlaczego, dlaczego dzieciątko płacze. To dzieje się dziś , teraz , równe 2 miesiące przed rozpoczęciem obchodów rocznicy urodzin figurka zostaje udostępniona wiernym do adorowania aby ludzie mogli ujrzeć na własne oczy ten płacz i sprawić być może osuszenie tych łez. Czy jesteśmy w stanie , czy jesteśmy zdolni to uczynić? Wszyscy w swoich domach w kościołach już szykujemy żłobki , szopki, stajenki przy których w ten wigilijny wieczór będziemy się zbierać w gronie rodzinnym , zapewne wspólnie modlić się , radować . Mnie jednak zastanawia fakt że Dzieciątko Jezus już od roku codziennie płacze. W Piśmie świętym Jezus mówi ” Cokolwiek uczyniliście jednemu z moich najmniejszych mnieście uczynili” . I tak się zastanawiam nad tym płaczem i wydaje mi się że znajduje przyczynę płaczu – cośmy uczynili swoim najbliższym, najmniejszym, sąsiadom, znajomym, córce, ojcu, matce.  Dlaczego znów ta maleńka Miłość , to malutkie serduszko przeżywa swoje Getsemani ? Niech każdy da sobie swoją odpowiedź, ale te łzy nie powinny pozostać niezauważone. To co się nam nie jeden raz nie udało dobrego zrobić , to  teraz powinniśmy zaraz, natychmiast , bo teraz bardziej niż kiedykolwiek indziej mamy okazję aby osuszyć oblicze Dzieciątka. Każdy niech sprawi aby jedna kropelka , jedna łza została osuszona na twarzy Jezusa. Możemy to osiągnąć prostą modlitwa sercem, postanowieniem porzucenia grzechu ciężkiego, wybaczeniem krzywd innym, pomocą kobiecie która planuje aborcję, zainteresowaniem się sąsiadem który przeżywa samotność. Pokorne Dzieciątko Jezus przyjmie każdy najmniejszy gest miłości. Musimy to zrobić natychmiast, dziś , teraz. Czyż nie wzrusza nas nasze serce na widok tego płaczu. Pomagaliśmy tym wielodzietnym rodzinom za co serdecznie w imieniu tych rodzin i dzieci serdecznie wam dziękuję. Dzwoniłem do nich serce się krajało jaką radość tym rodzicom i ich dzieciom sprawiliście. Pani Beata Osuch powiedziała mi że to są pierwsze ich święta kiedy doświadczyli tyle radości otwierając paczki, a w nich tyle słodyczy co w życiu nigdy nie mieli. Ale tez wielu jest takich co złożyli deklaracje a słowa nie dotrzymali. Proszę o dalsza pomoc zwłaszcza dla tych rodzin które mają od 5 do 9 dzieci na utrzymaniu.  Jest możliwość aby choć jedną kroplę łzy osuszyć dzieciątku Jezus.  Tu jest link z adresami do tej akcji .

Opublikowany w Alert, Apel, Cuda, Kościół, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: | Komentarzy: 47 »

Historyk: – Generał Sikorski został zamordowany

Posted by Dzieckonmp w dniu 13/12/2011

Rozmowa z Dariuszem Baliszewskim, historykiem i dziennikarzem badającym okoliczności śmierci generała Władysława Sikorskiego.

Jedno z ostatnich zdjęć gen. Sikorskiego, zwiedzającego umocnienia wojskowe na Gibraltarze.

Jedno z ostatnich zdjęć gen. Sikorskiego, zwiedzającego umocnienia wojskowe na Gibraltarze.

- Generał Sikorski zginął w katastrofie…
- Jeśli pyta pan o oficjalną wersję, to jest fałszywa.

- Chciałbym zapytać o wersję prawdziwą – zna ją pan?
- Zanim odpowiem, zacznę od argumentu zupełnie nienaukowego: gdyby jeszcze rok temu ktoś zadał mi pytanie, co zaszło 4 lipca 1943 w Gibraltarze, miałbym pewien kłopot z jednoznaczną odpowiedzią, lecz teraz jestem już całkowicie pewien, co się wydarzyło. Do tego stopnia, że gdybym miał położyć rękę na pieniek katowski w sprawie faktów sprzed 65 lat, tobym ją położył bez większej obawy, że stracę choćby palec.

- Jak wyglądał kres życia generała Sikorskiego?
- Naczelny wódz wracał z podróży bliskowschodniej, przegranej we wszystkich aspektach – nie udało mu się nawet spotkać z Rosjanami i nie miał złudzeń, że Polska po wojnie stanie się republiką sowiecką. Mimo to postanowił całym swoim autorytetem poruszyć Polonię amerykańską i zwrócić się do sumienia świata, by przeciwdziałać temu, co nieuniknione. Gdy przybył na Gibraltar, Anglicy ściągnęli tam Iwana Majskiego – sowieckiego ambasadora w Londynie. Po rozmowach z nim, które niczego nie mogły już zmienić, generał poszedł się położyć w przygotowanej dla niego sypialni w pałacu brytyjskiego gubernatora. Tam – wedle moich ustaleń – między godziną 15.30 a 16 został zamordowany. W tym samym miejscu zginęli także jego współpracownicy: płk Andrzej Marecki, gen. Tadeusz Klimecki oraz ppor. Józef Ponikiewski.

- Tylko ta czwórka zginęła w pałacu gubernatora? Pytam, ponieważ ofiar tego, co nazywamy katastrofą gibraltarską było więcej.
- Tylko ta czwórka, gdyż jedynie oni byli w tym czasie w pałacu. Anglicy, chcąc ukryć zbrodnię, wpadli na pomysł zmistyfikowania katastrofy lotniczej. Wszystko po to, by nie było przesilenia rządowego we władzach polskich, by w świat nie poszła wiadomość o puczu i żeby nie było konfliktu z Rosją Sowiecką. A taki konflikt groził, ponieważ – jak się łatwo domyślić – Niemcy od razu rozgłosiliby, że Sikorski to ostatnia ofiara Katynia.

- O jakim puczu pan mówi?
- Zaraz wyjaśnię, gdyż to zbyt poważna sprawa, by mówić o niej zdawkowo. To, co powiem, jest tezą rewolucyjną, ale w pełni udokumentowaną. Najpierw jednak chcę zwrócić uwagę, że na Gibraltarze 4 lipca ’43 doszło także do drugiej zbrodni: aby uprawdopodobnić “katastrofę gibraltarską”, Anglicy poświęcili swoich ludzi. Tylko w tym celu zabili Whiteleya, Cazaleta i Gralewskiego oraz dwóch członków załogi. To, co mówię, brzmi przerażająco i okrutnie, ale musimy pamiętać, że każdego dnia tej wojny ginęło bardzo wielu ludzi i cena, jaką Anglicy zapłacili za pokój i spokój w związku ze śmiercią Sikorskiego, z ich punktu widzenia nie była tak ogromna.

- A gdzie w tej opowieści jest Zofia Leśniowska, córka i najważniejszy “adiutant” Sikorskiego?
- Ciała Zosi oficjalnie nie znaleziono, podobnie jak ciała Adama Kulakowskiego – sekretarza naczelnego wodza. Podczas swych badań dotarłem do ludzi, którzy w 1945 roku – a nie jest to sprawa jednej, lecz kilku zupełnie niezależnych relacji – udawali się do Rosji sowieckiej na poszukiwania generałówny. To byli ci sami ludzie, którzy w 1943 roku byli świadkami zdarzeń na Gibraltarze, a dwa lata później jechali do Sowiecji po Zosię. Nie chcę z tego wyciągać żadnych wniosków, a jedynie pokazać fakty. Być może to, że pod Gibraltarem nie znaleziono ciała Zosi, powinien skierować uwagę historyków na sowiecki kierunek. W tym kontekście polecam mój napisany kilka lat temu dla dla “Wprost” artykuł “Bransoletka Zosi”, dostępny w internecie.

- Zatem, według pana, nie było żadnej “katastrofy w Gibraltarze”?
- To nie ulega najmniejszej wątpliwości. Fizycy zrobili szczegółowe symulacje komputerowe lotu i wykazali ponad wszelką wątpliwość, że samolot pilotowany przez Czecha Edwarda Prchala – niewątpliwie uczestnika spisku, na co dowody przedstawiłem już wiele lat temu – wystartował w pełni sprawny z trupami Sikorskiego i jego współpracowników na pokładzie. W takim samym stanie osiadł na wodach Morza Śródziemnego kilkaset metrów od pasa startowego. Ponad wszelką wątpliwość potwierdza to ekspertyza zespołu prof. Jerzego Maryniaka z Politechniki Warszawskiej, przeprowadzona – uwaga! – w bardzo ścisłej współpracy z zakładami Lockheeda, które wyprodukowały tamtą maszynę, czyli Liberatora. Cała “katastrofa w Gibraltarze” to jedynie mistyfikacja.

- Skoro nie doszło do katastrofy, to jak określić zdarzenia z 4 lipca 1943?
- Konsekwentnie twierdzę, że był to zamach, ściślej mówiąc: zamach stanu. Wynika to z dokumentów, w których występuje sformułowanie “pucz na Gibraltarze”. M.in. w korespondencji z 26 czerwca 1943 czytamy, że ktoś tam nie bierze udziału w puczu na Gibraltarze i dlatego odsyłamy go do Londynu. Sformułowanie takie zostało użyte w piśmie wysokiego funkcjonariusza II Oddziału Sztabu Generalnego Wojska Polskiego do szefa VI Oddziału. Mowa o służbach specjalnych, więc jak długo historia nie obali tego i kilku podobnych dokumentów, tak długo uprawnione będzie używanie wobec zdarzeń w Gibraltarze terminu “pucz”, “zamach”.

- Sikorskiego zabili Polacy?
- Zbrodnia na Gibraltarze musi być uznana za brytyjską, gdyż doszło do niej na terenie zamkniętej angielskiej bazy wojskowej i przy pomocy Anglików. Bez cienia wątpliwości została jednak wykonana polskimi rękami.

- Kto mordował naczelnego wodza – zaprzedani Anglii zdrajcy?
- Wiem, jak okrutne są słowa, które za chwilę wypowiem, i jak trudno będzie je zacytować, ale jeśli to był zamach, zamach wykonany przez Polaków, to trzeba pamiętać, że jego sprawcy realizowali żołnierskie zadanie. Oni naprawdę byli przekonani, że działają w imię polskiej racji stanu i usuwając Sikorskiego, ratują ojczyznę. Na tym polega dramat – że to nie było pospolite zabójstwo, tylko straszliwa walka polityczna, w której sięgnięto po tak straszliwy środek.

- Dlaczego aż tak drastyczny, nie można było zwyczajnie odsunąć Sikorskiego od władzy?
- Porozumienie z nim nie było możliwe. Generał był szalenie arbitralny, nie dopuszczał żadnej dyskusji, a jako premier i naczelny wódz zgromadził w swoich rękach całość władzy. Dlatego zleceniodawcy i wykonawcy zamachu wierzyli, że działają w najlepszej wierze… Wiem, że to, co mówię, jest okrutne i straszne, zapewne wzbudzi potężną polemikę, lecz taka jest prawda.

- Znamy inspiratorów i wykonawców tego zamachu?
- Ponad wszelką wątpliwość wiosną 1943 rozgrywał się tragiczny polski dramat. Byliśmy ogromnie podzieleni, a Sikorski przegrał całą swoją politykę: Sowieci przeszli do ofensywy, odmówili zgody na śledztwo Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w sprawie Katynia i zerwali z nami stosunki polityczne. Polska została skazana na rolę siedemnastej republiki sowieckiej – mam stenogramy, z których wynika, że brytyjskie MSZ już w marcu 1943 wprost informowało, iż takie właśnie są ustalenia względem powojennej przyszłości naszego kraju. Wszystko to świadczyło o bezmiarze klęski “bluszczowej”, ugodowej polityki Sikorskiego i dlatego bardzo wielu środowiskom zależało na usunięciu naczelnego wodza, ale trudno wskazać, któremu zależało najbardziej.

- Czy to prawda, że w 1943 roku oficerowie wypowiadali w Londynie posłuszeństwo dowódcom lojalnym wobec Sikorskiego?
- O skali wrzenia Polski emigracyjnej może świadczyć epizod z lutego 1943. Polscy oficerowie spoliczkowali wtedy swoich dowódców w ambasadzie sowieckiej, gdzie odbywało się przyjęcie z okazji rocznicy utworzenia Armii Czerwonej. Dostało się m.in. samemu szefowi lotnictwa, gen. Ujejskiemu.

- Ponowię pytanie: kim byli ci, którzy zamordowali generała?
- Dotarłem do ich nazwisk, udało mi się bardzo dużo ustalić, ale nie podejmuję się być prokuratorem w tej sprawie, bo raz jeszcze z naciskiem powtarzam: ten zamach został dokonany w najlepszej wierze. Znam odpowiedź na pańskie pytanie, ale na razie jej nie udzielę – padnie w serialu “Generał”, który jesienią lub na przełomie roku wyemituje TVN.

- Niebawem ma dojść do ekshumacji zwłok gen. Sikorskiego. Otwarcie grobowca może odpowiedzieć na pytanie o bezpośrednią przyczynę jego śmierci, ale pod warunkiem, że w wawelskim sarkofagu rzeczywiście spoczywają szczątki naczelnego wodza. Jest pan tego pewien?
- Całkowitą pewność zyskamy dopiero po otwarciu trumny, niemniej obecne przesłanki pozwalają przypuszczać, że w krakowskiej katedrze leżą prawdziwe szczątki gen. Sikorskiego.

- Teoretycznie Brytyjczycy mieli kilkadziesiąt lat na podmianę ciała. Jakie przesłanki bronią zatem tezy, że w 1993 roku na Wawelu pochowano byłego premiera?
- Skłania ku temu np. wynik oględzin trumny z lipca 1943 roku. Wystawiono ją na katafalku w pałacu Kensington i rozcięto w obecności pięciu osób. Można było zobaczyć tylko twarz, lecz z relacji świadków wynika, że było to oblicze Władysława Sikorskiego. Po pogrzebie w Newark szczątki generała zostały szczególnie zabezpieczone: przykryto je betonową płytą ze zbrojeniami, tak by nikt nie mógł się do nich dostać.

- W 1993 roku była okazja do przeprowadzenia badań sądowo-medycznych, lecz Brytyjczycy je uniemożliwili. To może rodzić podejrzenia.
- To prawda, jednak mimo to jest raczej pewne, iż na Wawelu spoczywa generał Sikorski – nie wierzę, by dano nam kogoś innego. Badanie szczątków powinno więc wykazać, czy generał został zastrzelony. Jedno jest pewne: po 65 latach polskiego milczenia i bierności w tej sprawie istnieje wreszcie szansa na jej wyjaśnienie.

Źródło: http://www.nto.pl

Artykuł z 2008 roku tak więc sprawy już zaszły o wiele dalej, między innymi doszło do ekshumacji zwłok

Opublikowany w Patriotyzm, Warto wiedzieć, Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | Komentarzy: 74 »

Ojciec Petar Ljubicić o Vassuli Ryden

Posted by Dzieckonmp w dniu 19/10/2011

Podczas pielgrzymki “Prawdziwego Życia w Bogu” do Włoch (we wrześniu 2011), w której uczestniczyło ponad 800 osób, było możliwe przeprowadzenie wywiadu z ojcem Petarem Ljubiciciem OFM, któremu Mirjana powierzy ogłoszenie światu wypełnienie się tajemnic przekazanych widzącym z Medziugorja. Ojciec był jednym z uczestników tej pielgrzymki, czyta “Prawdziwe Życie w Bogu” i wierzy w Boże pochodzenie orędzi danych prawosławnej mistyczce Vassuli Ryden, orędzi będących wezwaniem całego Kościoła do JEDNOŚCI. Cały wywiad zamieszczony jest w numerze 3/2011 kwartalnika “Vox Domini “

Opublikowany w Film, Medziugorje, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | Komentarzy: 12 »

Świadectwo dla świata

Posted by Dzieckonmp w dniu 08/10/2011

Marzy mi się aby od 9 października  Polska była takim krajem jak Kolumbia.

Niezwykły dokument

Nie żałuj czasu oglądaj do końca

“Kolumbia – świadectwo dla świata” jest także świadectwem dla Polski… Jest wyjątkowym obrazem , który szczególnie teraz w tym okresie historii naszej Ojczyzny może być dla nas bardzo ważny. Jako Naród stoimy właśnie przed ważnymi decyzjami tak politycznymi jak i społecznymi dlatego tak ważne jest aby film ten zobaczyło wielu z nas.

“Kolumbia – świadectwo dla świata”

 

 

Opublikowany w Catalina Rivas, Ciekawe, Cuda, Film, Gloria Polo, Jezus Król Polski, Kościół, Nawrócenia, Objawienia, Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć, Świadectwa, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 53 »

NOWENNA Z OFIAROWANYCH KOMUNII ŚWIĘTYCH

Posted by Dzieckonmp w dniu 20/09/2011

Ta nowenna składa się z dziewięciu kolejnych Komunii świętych, ofiarowanych ku czci Jezusa , Króla Wszystkich Narodów.
Jezus powiedział: „Pragnę, aby dusza wierna, która ku Mojej czci przyjmie to nabożeństwo, odprawiła tę Nowennę Komunii Świętych. Ta dusza powinna ofiarować ku Mojej czci, jako Króla Wszystkich Narodów, dziewięć kolejnych Komunii Świętych, i podczas tej nowenny powinna (jeśli to możliwe) wyspowiadać się.”

Pan Jezus dał do zrozumienia, że jako kolejnych dziewięć Komunii św. należy rozumieć 9 kolejnych Komunii św., które dusza przyjmie, lecz nie musi ona komunikować przez kolejnych dziewięć dni kalendarzowych.
Wielka i nieporównywalna Moc i działanie tej nowenny została objawiona służebnicy Jezusa w jednej z wizji. Widziała Jezusa spoglądającego w niebo. Dziewięć razy wydał rozkaz – i za każdym razem zszedł Anioł na ziemię, po czym Pan Jezus powiedział:
„Moja córko, duszy, która ofiaruje Mi tę nowennę, ześlę po każdej przyjętej komunii Świętej, jednego Anioła z Chórów Niebiańskich i postawie go przy jej boku, by chronić tę duszę do końca życia.”
Pan Jezus pragnie, abyśmy odprawiali tę nowennę również za innych i podkreśla taką konieczność:
„Ta nowenna może być również ofiarowana za inną duszę, która również otrzyma w rezultacie tę niezwykłą ochronę moich Aniołów. Proszę moich wiernych, by wciąż ofiarowali Mi tę nowennę za te dusze, które nie mogą uczynić tego same za siebie, abym mógł zsyłać Anioły dla nich jako ochronę i pomoc. W tych czasach ostatecznych wzrosła moc wroga wielokrotnie. Widzę jak bardzo Moje dzieci potrzebują Mojej ochrony.”
Pan Jezus w swej niewypowiedzianej, szczodrobliwej dobroci, dał jeszcze jedną obietnicę: poza ochrona Aniołów, można ofiarować tę nowennę również w innej intencji. Pan Jezus obiecał:
„Jeżeli zgodne to będzie z Moją Świętą Wolą, wysłucham i wypełnię prośby skierowane do Mnie w tej nowennie. Niech dusze przychodzą do mnie bez zastrzeżeń z wszystkimi swymi sprawami.”
Nichil Obstat: czcigodny Edward Santana, J.C.D. Kanonik S. Exs. Enrique Rivera, D.D., Biskup z caguas Puerto Rico 15 sierpnia 1993.

Źródło: malirycerze.koszalin.opoka.org.pl

 

Pan Jezus prosi aby odmawiać
przy tej nowennie.

Konsekracja wobec Maryi Orędowniczki Wszystkich Łask
Jezus prosi tych którzy czcza to nabożeństwo do konsekracji siebie wobec Jego matki tytułując ją jako “Maryja, Orędowniczka Wszelkich Łask”.
Jego służebnica zapisała słowa Jezusa.
“Moja ukochana córeczko, twój Pan i Bóg przychodzi do ciebie z przesłaniem wielkiej wagi. Chce, by dusze które czcza Moje nabożeństwo ‘Jezusa Króla Wszystkich Narodów’ zrobiły specjalna konsekracje wobec Mojej Najświętszej Matki “Maryi Orędowniczki Wszystkich Łask” która sprawi Mi wielka radość z powodu Mojej Wielkiej Miłości jaka darze Moja Najświętszą Matkę. Ludzie MUSZA uznać jej nieodzowna role jako Orędowniczki, Naczynia wszystkich Moich Łask dla ludzkości. Kiedy ten dogmat będzie oficjalnie ogłoszony przez Mój Kościół wtedy ustanowię Swoja władzę na ziemi.”
Potem Najświętsza Panna ukazała się kolo Naszego Pana i powiedziała: “Córko, wiedz ze otrzymałam tą modlitwę za moje dzieci z Serca mojego Boskiego Syna”.
Jezus wtedy ujawnił Modlitwę Konsekracji wobec Maryi, Orędowniczki Wszelkich Łask.

O Maryjo, Najświętsza i Niepokalana Matko Boga Jezusa, naszego Najwyższego Kaplana i Największej Ofiary, Prawdziwego Proroka i Suwerennego Króla, przychodzę do ciebie jako Orędowniczki Wszelkich Łask, ponieważ nią rzeczywiście jesteś. O Fontanno wszystkich łask! O Najjaśniejsza z Róż! Najczystszy Strumieniu! Nieskazitelny Kanale wszystkich łask Boga! Przyjmij mnie, Najświętsza Matko! Przedstaw mnie i moje potrzeby Przenajświętszej Trójcy! Niech oczyszczone i uświecone w Twoich Oczach powrócą do mnie przez ciebie jako laski i błogosławieństwa. Oddaje siebie i poświęcam dla ciebie, Maryjo, Orędowniczko Wszelkich Łask by Jezus Nasz Jedyny Prawdziwy Mediator, Król wszystkich Narodów władał w każdym sercu. Amen.
Jezus także przekazał następujące przesłanie:
“Moje dzieci, pragnę jedynie waszego pokoju i szczęścia! Moja Najświętsza Matka apeluje do was bez przerwy! Ona was prosi…dzieci, słuchajcie waszej Niebiańskiej Matki. Czy jest jakiś bardziej czuły i kochający ambasador niż Moja własna Matka? Zrozumcie, Moje dzieci, jeśli przyszedłbym do was w Moje Mocy i Majestacie przed Moja Matka przychodząca w czułości i prostocie, nie bylibyście w stanie tego znieść z powodu strachu. Czas nadchodzi, Moje dzieci. Wasz Pan nadejdzie w wielkiej Mocy i Majestacie. Moja Najświętsza Matka przygotowuje Mi Drogę z wielka troska. Moje dzieci, macie wielki dług u swojej Niebieskiej Matki”.
W grudniu 12, 1993, Uroczystość Matki Bożej z Gwadelupe, Nasz Pan powiedział następująco o Jego Matce: ”Maryja nie Władałaby po Królewsku, gdyby nie kochała jak najlepsza Matka” i powiedział „Niech wszyscy to wiedza”.

Do cyklu tych modlitw należy jeszcze;
Litania na cześć Jezusa Króla wszystkich Narodów
Koronka Jedności

Opublikowany w Jezus Król Polski, Kościół, Objawienia, Prośba o modlitwę, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | Komentarzy: 64 »

Ks.Piotr Natanek w Medjugorje 2010

Posted by Dzieckonmp w dniu 14/09/2011

Poniżej link do bardzo ciekawego kazania księdza Piotra Natanka.
Mówi o coraz powszechniejszym budzeniu się narodowej świadomości w Polsce.
Coraz więcej ludzi zauważa, że można dotrzeć do wiadomości innych niż te oficjalne w telewizji.

 

Dla potwierdzenie słów księdza Natanka, że są czynione powszechne przygotowania do przejęcia władzy przez Nowy Porządek Świata proszę zapoznać się z filmikiem, w którym omówiono budowę stolicy nowego świata – Astany w Kazachstanie

Poniżej tłumaczenie wszystkich wyświetlanych w czasie filmu napisów:

STOLICA ILUMINATI,

ASTANA KAZACHSTAN,

ASTANA JEST PIERWSZĄ STOLICĄ BUDOWANĄ XXI WIEKU I DOKŁADNIE POKAZUJE DOKĄD ZMIERZA ŚWIAT

TO JEST WIZJA JEDNEGO CZŁOWIEKA

NURSUŁTAN NAZARBAJEW

MIASTO JEST BUDOWANE OD PODSTAW, A INWESTYCJA JEST WSPIERANA MILIARDAMI PETRODOLARÓW.
MIASTO POWSTAJE W ODLEGŁYM PUSTYNNYM AZJATYCKIM STEPIE.

REZULTAT JEST ZDUMIEWAJĄCY:
FUTURYSTYCZNO-OKULTYSTYCZNA STOLICA OBEJMUJĄCĄ NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, GDZIE CELEBRUJE SIĘ NAJSTARSZĄ ZNANĄ CZŁOWIEKOWI RELIGIĘ:
KULT SŁOŃCA

MIASTO NADAL JEST JEDNYM WIELKIM PLACEM BUDOWY, ALE GOTOWE JUŻ OBIEKTY PODSUMOWUJĄ OKULTYSTYCZNĄ WIZJĘ NAZARBAJEWA.

PIRAMIDA “POKOJU”

WYMYŚLONA PRZEZ NAJBARDZIEJ PŁODNEGO BRYTYJSKIEGO ARCHITEKTA LORDA NORMANA FORSTERA.

GIGANTYCZNA PIRAMIDA DZIWNIE PREZENTUJE SIĘ W ŚRODKU AZJATYCKICH STEPÓW

BUDYNEK ZOSTAŁ ZADEDYKOWANY “POŁĄCZENIU ŚWIATOWYCH RELIGII”

NORMAN FOSTER POWIEDZIAŁ, ŻE BUDYNEK NIE REPREZENTUJE ROZPOZNAWALNYCH RELIGIJNYCH SYMBOLI W CELU UMOŻLIWIENIA HARMONIJNEGO POŁĄCZENIA WYZNAŃ

W RZECZYWISTOŚCI PIRAMIDA JEST ŚWIĄTYNIĄ JEDYNEJ PRAWDZIWEJ OKULTYSTYCZNEJ RELIGII: KULTU SŁOŃCA

WĘDRÓWKA W ŚRODKU BUDYNKU JEST PRAWDZIWIE SYMBOLICZNA

POKAZUJE LUDZKĄ ŚCIEŻKĘ DO OŚWIECENIA

PIRAMIDALNY KSZTAŁT

UKAZUJE PODWÓJNE ZNACZENIE TAJEMNICZEJ DOKTRYNY ORAZ  INSTYTUCJI ZAŁOŻONYCH DLA JEJ ROZPOWSZECHNIANIA

PIRAMIDA JEST OSTATECZNYM SYMBOLEM PRZEDSTAWIAJĄCYM TAJEMNICE

ZARÓWNO W TEKSTACH BOSKIEJ WIEDZY POSIADANEJ PRZEZ OŚWIECONYCH JAK I DLA ZDEZORIENTOWANIA MAS.

ZWIEDŹMY PIRAMIDĘ

OPERA POZIOM PIWNICY

PRZY WEJŚCIU NA POZIOMIE GRUNTU WNĘTRZE JEST CIEMNE I PRZEPASTNE

W PIWNICACH PIRAMIDY W ASTANIE MASOM SERWUJE SIĘ ROZRYWKĘ

POMIMO CIEMNOŚCI OGROMY WIZERUNEK SŁOŃCA ZAJMUJE PRAWIE CAŁY SUFIT

CZĘŚĆ ŚRODKOWA

KAZASKI RELIGIJNY KONGRES WOKÓŁ SŁONECZNEGO STOŁU

NA PRAWO W NAJWYŻSZEJ CZĘŚCI OPERY ZNAJDUJE SIĘ CENTRALNY OBSZAR PIRAMIDY

KTÓRY WSPÓŁGRA Z SALĄ SPOTKAŃ LIDERÓW JEDNOCZĄCYCH ŚWIATOWE RELIGIE

POŚWIĘĆMY MINUTĘ NA ROZKOSZOWANIE SIĘ SYMBOLAMI UMIESZCZONYMI TUTAJ (W SALI KONFERENCYJNEJ)

MAMY TU LIDERÓW RELIGIJNYCH Z CAŁEGO ŚWIATA SIEDZĄCYCH WOKÓŁ WSPANIAŁEGO OBRAZU SŁOŃCA DYSKUTUJĄCYCH JAK TU POGODZIĆ RÓŻNICE POMIĘDZY NIMI W OBLICZU ZBLIŻAJĄCEJ SIĘ NOWEJ ERY

TEN SYMBOLIZM AŻ KRZYCZY (JEST KRZYKLIWY)

POMIESZCZENIE JEST DUŻO BARDZIEJ OŚWIETLONE NIŻ POMIESZCZENIA OPERY

POKAZUJE TO WZROST W OŚWIECENIU

OBRAZ SŁOŃCA W ŚRODKU STOŁU JEST DOKŁADNIE NAD SŁOŃCEM UMIESZCZONYM W SUFICIE OPERY

PODCZAS GDY GŁÓWNA CZĘŚĆ POPULACJI JEST ZABAWIANA W CIEMNOŚCIACH MATERIALNEGO ŚWIATA

OŚWIECENIU SIEDZĄ DOKŁADNIE NAD NIMI I ROZWAŻAJĄ JAK DOTRZEĆ DO POBOŻNOŚCI

WIERZCHOŁEK

WIERZCHOŁEK JEST OKRĄGŁY, CAŁKOWICIE PRZESZKLONY I KĄPIE SIĘ W ŚWIETLE SŁONECZNYM

NA OKNACH UMOCOWANE SĄ OBRAZY GOŁĘBI

REPREZENTUJĄCYCH POKÓJ, KTÓRY BĘDZIE REZULTATEM POŁĄCZENIA WSZYSTKICH RZĄDÓW NA ŚWIECIE I WSZYSTKICH RELIGII W JEDEN NOWY PORZĄDEK ŚWIATA

NA SUFICIE WIDZIMY SOLARNE BÓSTWO LŚNIĄCE NAD OŚWIECONYMI

PRZEKRÓJ PIRAMIDY

NAJNIŻSZA CIEMNA CZĘŚĆ – OPERA

ŚRODKOWA CZĘŚĆ – POKÓJ KONFERENCYJNY

I BOGOBOJNY WIERZCHOŁEK

UCIELEŚNIENIE PITAGOREJSKIEJ WIZJI ŚWIATA

NAUKI PITAGORASA SĄ DOKŁADNIE STUDIOWANE PRZEZ OBECNYCH OKULTYSTÓW

PITAGORAS PODZIELIŁ ŚWIAT NA TRZY CZĘŚCI, KTÓRE NAZWAŁ:
NAJWYŻSZYM ŚWIATEM (świat zwierzchników)
WYŻSZYM ŚWIATEM (świat przełożonych)
NIŻSZYM ŚWIATEM (świat podwładnych)

TA PIRAMIDA NAD ŚWIATEM

JEST CZYMŚ DUŻO WAŻNIEJSZYM NIŻ ATRAKCJA TURYSTYCZNA

REPREZENTUJE ONA FILOZOFIĘ WTAJEMNICZONYCH

MONUMENT

RÓWNIEŻ ZOSTAŁ ZAPROJEKTOWANY PRZEZ ANGIELSKIEGO ARCHITEKTA SIR NORMANA FOSTERA

POMNIK MA UOSABIAĆ LEGENDĘ

O MITYCZNYM DRZEWIE ŻYCIA

I MAGICZNYM PTAKU SZCZĘŚCIA

PTAK ZWANY SAMRUKIEM ZŁOŻYŁ SWOJE JAJO

W SZCZELINIE POMIĘDZY DWIEMA GAŁĘZIAMI TOPOLI

JAJKO

TO ZŁOTY GLOB NA SZCZYCIE MONUMENTU

REPREZENTUJĄCY, JESZCZE RAZ, SŁOŃCE, DOMINUJĄCE BÓSTWO U OŚWIECONYCH

TO “DRZEWO ŻYCIA” REPREZENTUJE KANAŁ, PO PRZEZ KTÓRY DUCHY OPUSZCZAJĄ ŚWIAT MATERIALNY I ŁĄCZĄ SIĘ Z BOSKIM ŚWIATEM

TEN KONCEPT JEST OBECNY W WIELU EZOTERYCZNYCH BRACTWACH

WE WNĘTRZU GLOBU ZNAJDZIEMY TEN ZAGADKOWY PRZEDMIOT

TO ZŁOTY TRÓJKĄT Z ODCISKIEM DŁONI NAZARBAJEWA

???????

KOLUMNY MASOŃSKIE

Opublikowany w Film, ks.Piotr Natanek, Medziugorje, Szatan, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 20 »

Intronizacja pierwsze przykazanie Dekalogu

Posted by Dzieckonmp w dniu 13/09/2011

Wskrzesić Ducha Narodu

Wielu ludzi podziela obawę, że świat może pogrążyć się w totalnym kryzysie ekonomicznym, politycznym i moralnym. Wśród proponowanych sposobów ratowania dobra społecznego i całej ludzkości tylko jeden pochodzi od ze świata Ducha jest nim INTRONIZACJA JEZUSA KRÓLA!!! Film wyjaśnia jej znaczenie i zachęca do jej dokonania.

Ojczyzno ma

 

Opublikowany w Film, Jezus Król Polski, Patriotyzm, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | Komentarzy: 9 »

Jak się modlić ? (z orędzi Ostrzeżenie)

Posted by Dzieckonmp w dniu 07/09/2011

W ciągu prawie roku przekazywanych orędzi których na dzień dzisiejszy jest 180 przebija się prośba o modlitwę. Przebija się wiele razy powtarzana  prośba o odmawianie Koronki do Miłosierdzia Bożego oraz Różańca Świętego.

Są też podyktowane w kilku orędziach modlitwy.

I tak w orędziu z niedzieli 24 lipca 2011 z godz.23.00 Jezus Chrystus mówi:

Kocham i troszczę się o każde z was Moje dzieci. Nigdy o tym nie   zapominajcie. Kiedy modlicie się do mnie każdego dnia odmawiajcie tę modlitwę:

[admin: Modlitwa o wejście do nieba]

O mój najdroższy Jezu, weź mnie w swoje objęcia i daj złożyć głowę na Twoim ramieniu tak, abyś mógł podnieść mnie we właściwym momencie do chwały Twojego Królestwa. Pozwól, aby Twoja Najdroższa Krew przepływała przez moje serce, żebyśmy mogli zjednoczyć się w jedno.

W orędziu z 16 listopada 2010 godz.09.55 ” Ostrzeżenie dla duchowieństwa” Jezus mówi:

Wszystkie Moje dzieci muszą, nawet jeżeli mieliby to zrobić tylko dla miłości, którą mają dla swoich rodzin, obudzić się w obliczu tego zła jeżeli chcą ocalić siebie nawzajem. Moja miłość ich poprowadzi jeżeli teraz się do mnie zwrócą. Niech nigdy nie boją się zwrócić do mnie tymi słowami.

Modlitwa oWybawienie i Ratunek

O, mój Panie, poprowadź mnie do Twojego Królestwa i ochraniaj mnie przed ciemnością, która ogarnęła moją duszę. Wysłuchaj mnie teraz O Święte Serce i przez twoja dobroć niech rozbłyśnie blask twojej miłości i opieki.

W orędziu z 18 listopada 2010 godz.21.00 Jezus mówi:

Czy nie widzicie, że Moje słowo, Moje proroctwo przepowiedziane dawno temu może być prawdą? Otwórzcie oczy i powiedźcie mi jeszcze raz:

Modlitwa dla ateistów i agnostyków

Boże, jeżeli naprawdę istniejesz, daj mi znak swojej miłości. Otwórz moje serce na Twoje prowadzenie. Jeżeli jesteś, daj mi odczuć Twoją miłość, abym poznał prawdę. Módl się za mnie.

10 maja 2011 godz. 16.00 Jezus mówi:

Moje Miłosierdzie, jak już powiedziałem, nie zna granic. Wszyscy Moi zwolennicy na całym świecie, wypełnieni teraz Duchem Światła i Świętości, musicie być teraz odważni i głosić Moje Słowo wszystkim, z którymi możecie nawiązać kontakt. Odrzućcie pogardę, której być może doświadczycie, gdyż jest już zbyt ważne, by ignorować Moje błagania o nawrócenie.

 Modlitwa wezwanie do Ducha Świętego

Wysłuchajcie teraz Mojej modlitwy dającej wam zachętę, której potrzebujecie:

 Wypełnij mnie teraz, o Panie, darem Ducha Świętego, abym niósł Twoje Najświętsze Słowa do grzeszników, których muszę pomóc uratować w Twoim Imieniu. Pomóż mi okryć ich dzięki mojej modlitwie Twą Drogocenną Krwią, aby mogli zostać przyciągnięci do Twojego Najświętszego Serca. Daj mi dar Ducha Świętego, aby te biedne dusze mogły upajać się Twoim Nowym Rajem”.

we wtorek, 30 sierpnia 2011, godz.14:30 Jezus mówi:

Potrzebuję was wszystkich Moi wyznawcy, trwających w modlitwie za te ślepe, zagubione dusze. Nigdy nie poddawajcie się, gdyż wasze modlitwy w tym tygodniu zostaną wniesione przed tron Mojego Ojca. Proszę módlcie się następująco:

Modlitwa o nawrócenie.

Najwyższy Boże, przychodzę przed Twój tron w tym tygodniu, by wstawić się za duszami moich braci i sióstr, którzy odmawiają uznania Twojego Istnienia. Usilnie błagam, aby wypełnić je łaskami tak, by otworzyły swe serca dla wysłuchania Najświętszego Słowa.

Opublikowany w Objawienia, Ostrzeżenie - Pilne orędzia 2010-2011, Prośba o modlitwę, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , , | Komentarzy: 147 »

Katole, morda w kubeł

Posted by Dzieckonmp w dniu 05/09/2011

Poniżej artykuł, który można znaleźć na Wirtualnej Polsce, co jest dla mnie osobiście wielkim zaskoczeniem.
Warto przeczytać, żeby zrozumieć jakie miejsce we współczesnym świecie zostało przeznaczone dla katolików.

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Katole-morda-w-kubel,wid,13737006,wiadomosc_prasa.html

Genitalia na krzyżu, Pismo Święte rwane na strzępy i rzucane publiczności z okrzykiem „Żryjcie to gówno!”. I wyroki polskich sądów, że to działania artystyczne.

Dlaczego w wolnej Polsce mamy pokornie akceptować publiczne szyderstwa z tego, co dla nas święte? Czy wolno jeszcze przynajmniej zapytać? Dziś wiemy, że wolna Polska szyderstwa z chrześcijaństwa, katolicyzmu, Kościoła olewa. Nie reagując – akceptuje, a raczej do eskalacji szyderstw zachęca. Jak daleko można się posunąć? Przekonamy się, bo ciąg dalszy nastąpi. Sikano już na znicze, może teraz na relikwie? Katole się burzą? I dobrze, dowodzą swej średniowieczności.

Swej nowoczesności dowieść mamy, wsadzając mordy w kubeł. W eseju, który nazwę instrukcją postępowania z katolami, prof. Lech Ostasz („Res Humana”, 2007) wyjaśnił, że obrażanie się wierzących na działania krytykujące religię jest dowodem ich nietolerancji i niedojrzałości do demokracji. Że to postawy utrudniające „wskazywanie na słabe lub podejrzane strony wierzeń religijnych”, a „za pochopnym obrażaniem się może kryć się zbyt sztywna osobowość, obsesja, paranoja czy fobia”. Zrozumiano?!

Na szczęście dla naszych „zbyt sztywnych osobowości” edukacja przebiega globalnie, wielowąt-kowo. Przygotowuje osobowości „elastyczne”.

Siepacze Pana Boga

W finałowej scenie nowych „Piratów z Karaibów”, gdy spragnieni magii bohaterowie docierają do Źródła Wiecznej Młodości, wkraczają hiszpańscy żołdacy, by zniszczyć magiczne miejsce. Pokazani są jako bezwzględni funkcjonariusze satrapy, który nie życzy sobie, by podważano jego monopol na wszystko. U młodych widzów, nasyconych „Harrym Potterem” czy „Zmierzchem”, taka brutalna nieczułość na uroki magii budzić może tylko niechęć do fanatycznych siepaczy i ich zazdrosnego herszta, jakiegoś tam Boga.

Ale jest też postać księdza – szlachetnego, odważnego, który o wierze mówi z żarliwością. O miłości mówi z żarliwością tym większą, im bliżej jest ładnej syreny. Więc mamy też problem celibatu, wiadomo, jakie to nieżyciowe, wiadomo, że nie wiadomo, po co się przy tym dziwactwie upierać. Niby niewiele, megahitu Disneya nie można uznać za antykościelny czy antykatolicki (co tam porównanie żeńskiego klasztoru do burdelu, przecież to tylko marynarskie żarty), ale kilka drążących skałę kropel na główki 8-, 10- i 14-letnich widzów spada. Jak w setkach produktów masowej kultury.

Hiszpanie jako przedstawiciele katolickiego fanatyzmu przeciwstawionego laickiej otwartości pojawiają się w kinie często. Choćby w kreskówce wytwórni Spielberga „Droga do Eldorado”, gdzie upiorny Cortez, pojmawszy bohaterów, stwierdza: „Moja załoga dobrana jest starannie jak uczniowie Chrystusa. Zostaniecie wychłostani i resztę życia spędzicie jako niewolnicy”. Jedyna scena w filmie, gdy pada imię Chrystus.

Ale katolik jako okrutny ponurak to za mało. Lubi też być chciwym, egoistycznym i obłudnym szkodnikiem. W innym przeboju kina, przyjaznym całemu światu „Jurassic Park” tegoż Spielberga takie właśnie odrażające indywiduum ucieka przed paszczą dinozaura do… kibla. I tam, ze spuszczonymi spodniami, trzęsąc się ze strachu, błaga o ocalenie, odmawiając „Zdrowaś Mario”. Dinozaur burzy wszystko, zostaje już tylko ten modlący się na kiblu, żałosny katol. Ta jedna w filmie scena zbudowana jest tak, by o współczuciu nie było mowy,a wręcz przeciwnie. Kiedy T.rex kłapnięciem paszczy pożera odmawiającego „zdrowaśki” plugawca, widz niemal bije brawo, że pozbyliśmy się ze świata takiej paskudy. Niby nic, krótka scena. Miliard widzów, familijne oglądanie po kilka razy.

Co kogo kręci

Przez długie lata wirtuoz finezji i autoironii Woody Allen zrobił film pod wyluzowanym tytułem „Co nas kręci, co nas podnieca”. Oglądając go, długo z zaufaniem przyjmowałem komunikaty toporne jak w sowieckiej agitce. Cóż to będzie za intelektualna przewrotka! – cieszyłem się, czekając na autoironię mistrza. Ale nic z tego. Woody Allen pokazał toporną satyrę antyreligijną. Okazało się, że katolicyzm jest dla wszystkich źródłem życiowego nieszczęścia. Wystarczy go porzucić oraz uświadomić sobie swój homoseksualizm, swą perwersję, libertynizm i szczęście murowane. A wygłoszona przez lubieżnego starca, alter ego Allena, tyrada przeciw religii godna jest „antyreligionnych” agitek z epoki Breżniewa.

W innym, tym razem dobrym, filmie Allena pt. „Celebrity” zakompleksiona 40-latka na pytanie psychoterapeuty, o czym myśli podczas orgazmu, wykrzykuje z emfazą: „o Ukrzyżowaniu!”. Na widowni radosna wrzawa. Ale jaja.

Ponury katolicyzm jako fanatyczne przeciwieństwo humanizmu to w kulturze motyw częsty, jak w skądinąd pełnym literackiego i filmowego uroku „Imieniu Róży” Umberto Eco i J.J. Annauda czy w niedawnym angielsko-hiszpańskim filmie Alejandro Amenábara pt. „Agora”. Chrześcijanie są w nim fanatyczną dziczą, która dokonuje pogromów oraz w religijnym szale niszczy humanistyczny dorobek antyku, zatrzymując rozwój cywilizacji na tysiąclecia.

Stek głupot i fałszerstw, jakie nawtykał do swojego kryminału „Kod Leonarda da Vinci” Dan Brown, a za nim do filmu Ron Howard, nie wart byłby uwagi, gdyby nie fakt, że wokół owych głupot udało się marketingowymi zabiegami zbudować atmosferę „naukowych odkryć” prawdziwej historii Kościoła i tego, co przed całym światem Watykan od 2 tys. lat ukrywa.

Przy bredniach Browna nakręcone przed 20 laty „Ostatnie kuszenie Chrystusa” Martina Scorsese jawi się jako film serio. Przedstawia Jezusa pełnego wahań i ludzkich słabości, wiele trywialnie upraszcza, pokazuje trudne do zaakceptowania sceny Jezusa jako kochanka Marii Magdaleny, a w swych wizjach i kuszeniach także jako jej męża i ojca jej dzieci, ale czyni to w formie poważnej, moim zdaniem nie posuwając się do bluźnierstwa.

Do innego dostawcy

W kulturze angielskiej motyw antykatolicki trwa od Henryka VIII, który – nie mogąc uzyskać zgody Watykanu na rozwód i kolejną żonę – sam ogłosił się głową Kościoła. Jakiż nowoczesny przykład elastycznego stosunku do religii. Nie podobają się zakazy ponuraków, więc idziemy do innego dostawcy, będzie przyjemniej. A uparciuch Thomas More musiał dać głowę wtedy i musi dawać dzisiaj, jeśli nie rozumie, że przywiązanie do pojęcia wierności to już fanatyzm.

Ale dopiero skrajne idee oświecenia, a przede wszystkim ich krwawa instalacja zwana rewolucją francuską rozpoczęły budowanie w kulturze europejskiej gigantycznej antykatolickiej machiny propagandowej. W różnych formach trwającej już ponad dwa wieki. Jak bardzo można wypchnąć ze świadomości państwowej ludobójstwo wielbiącej wolność Republiki, świadczy fakt, że maturzyści na wyrywki odpytywani być mogą o różnice między Dantonem a Saint-Justem, a nie mają bladego pojęcia, czym była Wandea – wielkie ludowe powstanie w obronie religii i Kościoła. Czym była masowa eksterminacja, jakiej w imię „Wolności, Równości i Braterstwa” dokonano na wandejskiej ludności, która śmiała stanąć w obronie spraw dla siebie świętych. Wandea w kulturze masowej praktycznie nie istnieje.

Tradycja niechęci wobec katolicyzmu przeniknęła do kultury amerykańskiej, napotykając jednak opór. Wielonarodowe i wielokulturowe społeczeństwo amerykańskie bardzo silnie oparło się na chrześcijaństwie. Jednak znaczna część opiniotwórczej i artystycznej elity, buduje niechęć do katolicyzmu jako najbardziej upartego obrońcy tradycyjnego systemu wartości.

W Europie, gdzie w wieku XIX do walki z religią wezwał Marks, a wiek XX był wiekiem zbrodni dwóch socjalizmów – narodowego i międzynarodowego, laicka ofensywa zwolniła, bo Kościół stał się bastionem oporu przeciw totalitaryzmom. Jednak wkrótce ideolodzy postmodernizmu – Derrida, Rorty czy Lyotard – na nowo opisali świat, twierdząc mniej więcej, że nic nie da się opisać: tradycja nie ma wartości, wiedza nie ma sensu, a religia jest szkodliwa. Jedyny pewnik to mnogość bodźców, kontekstów, wersji, interpretacji – a wszystkie równouprawnione. Nazwano to „światopoglądem ponowoczesnym”, obowiązuje on do dziś. Jest sprytniejszy od oświeceniowego modelu walki z religią, bo nie odwołuje się do nudnego racjonalizmu, ale do tęsknot… metafizycznych. Kanalizuje je w rozdrobnionych namiastkach religii, a chrześcijańskie sacrum zamienia na mitologie, dawne wierzenia, uroki azjatyckich diet i pokusy magii. Ta nowa „duchowość” jest bezkształtna, rozedrgana i nie podlega porządkowi Kościoła.

A to przecież najważniejsze.

Chętnie by to nagrali

Paweł Hajncel jest artystą od 20 lat. Kilka lat temu w stroju misia polarnego dołączył do procesji, ale „sprawa nie wyszła poza Łódź”. Może nie ten strój. Teraz trafił idealnie. Na korpulentne ciało naciągnął rajtuzy i z różowymi skrzydełkami na plecach oraz czułkami na głowie podskakiwał między zakonnicami, księżmi i wiernymi na procesji Bożego Ciała. Po 20 latach medialnego niebytu podjął działanie, które z dnia na dzień uczyniło z niego gwiazdę. Gdyby jednak pląsał na wydarzeniu sportowym czy państwowym, efekt byłby żaden. Mediom wyjaśnił, że chciał „zwrócić uwagę na niebezpieczną ekspansję Kościoła w przestrzeni publicznej”. I to było jak wiatr w żagle. Media rzuciły się na tak wybitnego artystę. „Nagle wszyscy zaczęli do mnie dzwonić, zapraszać na spotkania i wywiady. Byłem w telewizji śniadaniowej u pani Anny Popek i pana Tomasza Kammela. W ogólnopolskiej »Panoramie«, w redakcji »Polityki«, a TVN pytał, czy robię coś 15 sierpnia na Święto Matki Boskiej Zielnej, bo chętnie by nagrali”.

„Gazeta Wyborcza” ze wzruszeniem pisała o „żarcie artysty” i grobowym głosem obwieszczała, że grozi mu więzienie. A prokuratura uznała, że artyście Hajnclowi „nie sposób przypisać zamiaru złośliwego dokuczenia uczestnikom procesji czy złośliwego zakłócenia przebiegu aktu religijnego”. Zakłócenie było więc niezłośliwe.

Dalej w dyskusji o roli Kościoła w życiu publicznym poszła Dorota Nieznalska, zawieszając genitalia na krzyżu, czy Adam Darski, pseudo-Nergal, który na swych koncertach rwie na strzępy Pismo Święte, rzuca je publiczności z okrzykiem „Żryjcie to gówno!” i miota obelgi na Chrystusa. Sądy RP uznały działania Nieznalskiej i Nergala za formy artystycznej ekspresji. Rozumiem, że to samo wolno czynić z żydowską Torą, muzułmańskim Koranem oraz imionami Jahwe, Allacha i Mahometa. Za kilka dni Nergal rozpoczyna swą działalność jako juror muzycznego widowiska w telewizji publicznej.

Lenin głosił, że „religia to opium dla mas”, a redaktorzy z TVN, zachęcając nieszczęśnika z Łodzi, by w rajtuzach biegał między modlącymi się ludźmi, twórczo rozwijają leninowskie idee. Leninowcy z TVN mają zapewne w kapowniku listę tych, na których można liczyć, gdy chce się coś fajnego nagrać. Listę ciągle zbyt krótką.

I raz jeszcze nieoceniony prof. Ostasz: „Obrażający się nie wykazują dostatecznych umiejętności radzenia sobie z trudnościami w przetrwaniu. Wtedy obrażający, ostro krytykując ich niedostateczne przystosowanie, przyczyniają się do tego, by zwiększyli oni swoje zdolności przystosowywania się do wymogów codziennego życia”. Rozumiecie, barany?

Chrześcijańska zasada nadstawiania drugiego policzka, ale i zahukanie przez współczesnych leninowców dają gwarancję bezpieczeństwa i bezkarności. Takie samo zaatakowanie judaizmu natychmiast spotkałoby się z ostrymi protestami, a jego autorzy zyskaliby dyskwalifikujące we współczesnym świecie miano antysemitów. Mniej przewidywalna przyszłość czeka tych, którzy ośmielą się szydzić z islamu, bo jego wyznawcy gotowi są bronić swej wiary przemocą, o czym dobrze wie każdy „bezkompromisowy demaskator”. Za to szydera z katoli jest nie tylko łatwa i bezpieczna, ale także szybko i hojnie wynagradzana.

Nie ma znaczenia fakt, że to chrześcijaństwo jest dziś religią najbardziej prześladowaną, że każdego roku za wiarę mordowane są setki chrześcijan. Wyczulone na prawa człowieka organizacje problemu nie dostrzegają, a jeśli już zostają zmuszone do zajęcia stanowiska (jak niedawno Parlament Europejski przez polskich posłów), baczą, by brzmiało ono mdło. A media nie wykazują zainteresowania trwającą eksterminacją chrześcijan, bo zajęte są przedstawianiem chrześcijaństwa jako prześladowcy, który nam zagraża.

Mateusz przywołuje Kazanie na Górze: „Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was”. A Herbert mówi: „Nagrodzą cię chłostą śmiechu”. Ale mówi także: „Musisz dać świadectwo”.

Nauczyliśmy się nie zauważać, puszczać mimo uszu, a co tam, przecież to drobiazg. Żeby nie robić wiochy, podobać się arbitrom elegancji. Tyle że te drobiazgi potężnieją, mnożą się, zmieniają świat wokół, życie nasze i naszych dzieci. Internetowa demokracja daje narzędzia działania. W USA istnieje wiele aktywnych organizacji broniących praw obywatelskich osób wierzących. My wolimy siedzieć cicho. Walec jedzie.

Maciej Pawlicki, “Uważam Rze”

Opublikowany w Polityka, Prześladowanie Chrześcijan, Warto wiedzieć, Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: | Komentarzy: 49 »

Pedofilia legalna?

Posted by Dzieckonmp w dniu 02/09/2011

Zatrważające wiadomości.

Czy podobnie jak stopniowo przyzwyczajano nas do homoseksualizmu który stał się dziś legalnym sposobem na życie, niedługo pedofilia wejdzie do prawa jako legalna i poprawna moralnie?

Pedofile są niesprawiedliwie “demonizowani” przez społeczeństwo” oraz “pedofil nie musi pozyskiwać zgody dziecka na seks, tak jak nie musi się pytać butów, czy może je założyć” – oto niektóre tylko tezy ostatniego sympozjum naukowego w USA… !!!  Czy nasza cywilizacja zmierza ku upadkowi ? Czy za kampanią, mającą na celu legalizację pedofilii w USA stoją politycy i wielki biznes ? Czy tak, jak już bywało w innych przypadkach, będą podejmowane próby legalizacji pedofilii w Unii Europejskiej ? 

Jeśli ktokolwiek spodziewa się szybkiego upadku naszej cywilizacji, to problem, który zamierzamy w tym artykule poruszyć na pewno może być jego zwiastunem.
Dzieci bowiem są naszą nadzieją na lepsze jutro. Jeśli więc nasze dzieci nie będą miały szans na zdrowe i szczęśliwe dzieciństwo, jeśli ich osobowość będzie od najmłodszych lat niszczona i deprawowana, to jako ludzkość pozbawimy się szans na jakiekolwiek zmiany na lepsze. Będziemy ulegać ciągłej i szybkiej degradacji i nasza cywilizacja po prostu nie przetrwa…

A chyba właśnie do tego zmierza wielu z tych, którzy z racji uprawianego zawodu powinni nam pomagać, czyli lekarze, uczeni, adwokaci i psychiatrzy.

Chyba mało kto z Was mógłby dotychczas uwierzyć, w samą tylko możliwość oficjalnego dyskutowania tematu uznania pedofilii, za zwykłe upodobanie seksualne, a tym bardziej postulowania jej pełnej legalizacji. Ogromna większość z nas wprost nie wyobraża sobie możliwości zaakceptowania pedofilii, jako normalnego zachowania seksualnego, tym bardzie nie wyobrażamy sobie aby pedofil był przez prawo chroniony.

A jednak zagrożenie że w niedalekiej przyszłości, świat zachodni uzna pedofilię, za “legalny styl życia” jest bardzo realne…

Nie zapominajmy, że w ostatnich latach, wiele afer ujawniło, iż wielu prominentnych działaczy politycznych, ludzi bogatych i osób duchownych, są pedofilami.  

Przypomnijmy sobie chociażby aferę pedofilską w Belgii sprzed paru lat, czy też niezliczone afery ujawnione w Kościele Katolickim.  Problem pedofilii w kręgach najwyżej postawionych ludzi, bardzo dobitnie został także opisany w artykule “Pedofilia i Satanizm – struktura sieci”, który opublikowaliśmy na naszych łamach, już ponad rok temu. Nie zdziwilibyśmy się zatem, gdyby okazało się, że ludzie ci użyją wszelkich swoich środków i wpływów, aby podjąć próbę zalegalizowania swoich “upodobań seksualnych”.

I chyba tak się już dzieje:

Okazało się bowiem, że czołowi amerykańscy lekarze i psychiatrzy, we współpracy z całą grupą adwokatów, biorą udział w bardzo kontrowersyjnej kampanii, zmierzającej do normalizacji i legalizacji stosunków seksualnych między dorosłymi i dziećmi i to w niemal każdym wieku.

Judith Reisman, która jest ekspertem z ramienia Amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości i która badała przypadki molestowania dzieci ostrzegła, że zwolennicy pedofilii stosują teraz taką samą strategię, jaka w przeszłości z powodzeniem została wykorzystana przez aktywistów gejowskich, doprowadzając do uznania w amerykańskich szkołach publicznych, nauczania o homoseksualizmie, jako “normalnym i powszechnym” zachowaniu seksualnym.

W połowie sierpnia br., funkcjonująca już od lat amerykańska organizacja “B4U-ACT” , zorganizowała kolejne już sympozjum, stawiając sobie za cel doprowadzenie do skreślenia pedofilii z rejestru chorób psychicznych i uznania jej za zwykłe “alternatywne zainteresowanie seksualne“. 

We wspomnianym sympozjum wzięli udział znani psychiatrzy, naukowcy i adwokaci. Postulowano tam wprowadzenie prawnego zakazu używania słów “pedofilia” i “pedofil”, jako stygmatyzujących ludzi, którzy cytuję: “po prostu mają inne zainteresowania seksualne“, należących do sporej, a więc reprezentatywnej grupy społeczeństwa (sic!)

Innymi słowy to pedofile zostali uznani w tym przypadku za ofiary, krzywdzone przez mało wyrozumiałe, zacofane w poglądach społeczeństwo, które neguje prawo wyboru “stylu życia, jaki człowiekowi odpowiada“.

J. Matt Barber, – wiceprezes organizacji “Liberty Counsil”, będący gorącym zwolennikiem zachowania judeo-chrześcijańskich wartości i tradycyjnej rodziny, powiedział, że sympozjum to, w którym sam nota bene brał udział, było po prostu elitarnym, opakowanym w  język akademicki, zgromadzeniem amerykańskiego Stowarzyszenia pedofilów “NAMBLA” (North American Man-Boy Love Association), które otwarcie dąży do legalizacji seksu między dorosłymi i dziećmi.

Według Barbera, są to m. innymi wysoko wykwalifikowani psychiatrzy, którzy wyznają Kinseyowską wizję “najwyższej tolerancji seksualnej” i którzy tym samym dążą do tego aby seks z dziećmi został społecznie i prawnie zaakceptowany.

Są to uczniowie i wyznawcy Alfreda Kinseya” powiedział Barber.

Kinsey był w latach 40-tych i 50-tych znanym amerykańskim badaczem seksualności, którego pisma i książki zapoczątkowały w świecie zachodnim degradację tradycyjnych norm i wartości w rodzinie i małżeństwie, rozpoczynając tzw. rewolucję seksualną.

A oto do jakich m.innymi wniosków doszli wielce uczeni uczestnicy wspomnianego sympozjum:

  • Pedofile są niesprawiedliwie “demonizowani” przez społeczeństwo
  • Określenie “zły” nie powinno być stosowane do “osób, które odczuwają pożądanie seksualne w stosunku do nieletnich“.
  • Dzieci, nie ze względu na wiek, nie są w stanie dobrowolnie uprawiać seks z osobą dorosłą.
  • Pragnienie dorosłych aby uprawiać seks z dziećmi jest “normatywnym zachowaniem”.
  • Klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego – APA, określona jako DSM-IV, ignoruje zdolność pedofilów do miłości i romantycznych uczuć względem dzieci, z którymi uprawiają seks, podobnych do tych, które odczuwają dorośli heteroseksualiści względem siebie.

Uznający siebie za ”działacza gejowskiego” mówca na sympozjum – Jacob Breslow (London School of Economics) posunął się dużo dalej, twierdząc, że “zainteresowanie seksualne dziećmi jest jak najbardziej odpowiednie” i że “pedofil nie musi pozyskiwać zgody dziecka na seks, tak jak nie musi się pytać butów, czy może je założyć”… !!!

Już w 2005 roku, w swojej książce pt. “Marketing of Evil”, edytor World Net Daily – David Kupelian ostrzegał, że następnym celem ruchu liberalnego w Ameryce, będzie dążenie do legalizacji seksu między dorosłymi i dziećmi. “Ta sama zła logika prowadząca do legalizacji małżeństw homoseksualnych, doprowadzi do de-stygmatyzacji i legalizacji pedofilii. Ostatecznie, nasze odwieczne dążenie do ochrony niewinnych dzieci, zostanie zaniechane…” – napisał Kupelian.
“W niektórych krajach spoza Europy Zachodniej (w tym w Afganistanie), seks między dorosłymi a dziećmi ma swoje kulturowe preferencje (przykład islamskiego proroka Mahometa, który poślubił 9-letnia dziewczynkę). Zwolennicy pedoseksu twierdzą teraz, że kryminalizacja seksu pomiędzy dorosłym i dzieckiem, jest równoznaczne z potępieniem innej kultury. To właśnie wielokulturowość przyniosła nam takie owoce” – ostrzegał dalej w swojej książce Kupelian
Na naszych oczach rozpoczął się już zatrważający proces legalizacji pedofilii, który dokończy odbywającą się już zmianę oblicza świata, jaki kiedyś znaliśmy. To będzie świat człowieka krańcowo zdeprawowanego, świat zgnilizny moralnej i mentalnej ludzkości. To będzie na pewno koniec naszej cywilizacji.
Wielu z Was uzna zapewne, że legalizacja pedofilii nigdy nie nastąpi. Tym z Was, którzy tak myślą, pragnę przypomnieć, że tak homoseksualizm, tak jak i wiele innych, aktualnie powszechnie akceptowanych i prawnie chronionych zachowań, jeszcze 30-40 lat temu nie był akceptowany i wtedy także nikt nie przypuszczał, że to się szybko zmieni.

Jesteście ostrzeżeni i to od Was dalej zależy co zrobicie, aby zadbać, aby nigdy, przenigdy, nasze dzieci nie były narażone na “legalne” molestowanie seksualne. To wciąż od Was zależy w jakim świecie przyjdzie nam żyć.

Prawo zmienia się nieustannie w niebezpiecznym kierunku, odbierając nam nasza wolność, honor i zniekształcając wszystkie podstawowe, od wieków szanowane pojęcia, takie jak uczciwosc, miłość, szacunek, rodzina, itd. Tylko Wasza determinacja i pragnienie zmiany na lepsze może ten proces powstrzymać, może powstrzymać polityków, przed uchwalaniem coraz to nowych absurdalnych praw.

Jesteście ostrzeżeni…

Źródło: globalnaswiadomosc.com

Opublikowany w Polityka, Szatan, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , | Komentarzy: 45 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 175 other followers