Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Archive for the ‘Świat innymi oczami’ Category

Niemcy? Jacy Niemcy? – Historia Europy 600 – 1000 A. D.

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Październik 2014


Co nam mówią w szkole?

W szkole powiedziano mi tak:

  • Polska powstała w 966 r. w momencie „przyjęcia chrztu”
  • Polacy wzięli chrzest od Czechów, bo nie chcieli wpływów niemieckich
  • Niemcy to Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego

Logicznie myślący uczeń wnioskuje z tego, że:

  • Przed 966 r. Polski nie było
  • Czeskie państwo jest starsze od polskiego
  • Niemieckie państwo to mocarstwo i cywilizacja, a polskie to smród, brud i ubóstwo

Gdzie jest wałek?

O ile wszystkie podane fakty są prawdziwe, to logicznie myślący człowiek wyciągnie z takich faktów błędne wnioski!

Gdyby podać te same fakty inaczej, lub z adnotacją, każdy zrozumiałby je prawidłowo:

  • Przed 966 r. Polska oczywiście była, ale miała inne nazwy
  • Czeskie państwo i polskie państwo to jest to samo państwo, po prostu różne części federacji, różne plemiona lub na dzisiejsze: różne województwa
  • Niemieckie państwo jeszcze 100 lat wcześniej nie istniało zupełnie, powstało na zachodnich ziemiach polskich (zwanych obecnie Połabiem).
  • Polska (pod inną nazwą) jest starsza od Niemiec i to sporo.

Dowody?

Należy zrozumieć trzy rzeczy:

  1. Nie ma w historii czegoś takiego jak dowody, są tylko poszlaki. Nie ma naocznych świadków, są tylko kroniki. Kronikarze też nie są świadkami wydarzeń, a po prostu spisują to, co ludzie mówią, albo przepisują kroniki wcześniejsze.
  2. Z ludzkiej skłonności do obrony poglądów wynika, że jeśli mamy już coś w głowie, to ciężko to wyplenić. Dlatego tak ciężko wytłumaczyć coś osobom starszym, one wiedzą „coś” i „koniec”. Nie zmienią poglądu niezależnie od argumentów.
  3. Kiedy jesteśmy dziećmi, pakuje nam się do głowy „fakty” bez dowodów. Następnie, jeśli ktoś chce nam powiedzieć, że prawda może być inna, to jeśli w ogóle chcemy z nim rozmawiać, to każemy mu to „udowodnić”, że ma rację. Ale w historii niezbitych dowodów nie ma!

Wnioskując z powyższego, należy po prostu porównać materiał dowodowy i poszlakowy na to „co wiedzieliśmy” i na to „co się dowiadujemy”. I własnym osądem należy wybrać „bardziej prawdopodobną” wersję. Inaczej do końca życia będziemy wierzyć bezkrytycznie w to, co nam mówiono w szkole!

W tym artykule na podstawie „oficjalnej” wersji historii pokażę, że nawet w wersji oficjalnej, jest tam o Polsce lepiej, niż w wersji szkolnej.

Mapy

W polskich szkołach, nie pokazuje się map sprzed 1000 r., bo po co? Jeszcze by ktoś zaczął zadawać niewygodne pytania. No jak już pokażą, to Grecję, Rzym, czy Persję, ale Polskę? Kogo taki pogański kraj może zainteresować?

1000 A. D.

ma1

Europa 1000 A. D.

Taka mapa to jest mapa idealna na lekcje historii, Niemcy są wielkie, a Polska przy nich mała. Psychologicznie cel osiągnięty. Wyjaśnienia może wymagać „Rus Land”, to NIE ROSJA, to RUŚ, od której Rosja przygarnęła sobie nazwę, tak jak Germanie przygarnęli tę nazwę od Słowian! Warto zwrócić uwagę, że Chorwacja jest już na Bałkanach, a Bułgarzy zajmują pół Grecji. Jest to jeszcze spadek po naszym zwycięskim najeździe na Rzym 500 lat wcześniej. Warto zapamiętać, że na tej mapie jezioro Wan (tr: „Van Golu”), leży w Armenii (to jest ta niebieska plama przy granicy z Turcją). Po co nam to jezioro Wan? Będzie o nim w innym artykule (uprzedzam pytania: tak, ma związek z Polską).

900 A. D.

ma2

Europa 900 A. D.

Oto mapa pokazująca Europę „zaledwie” 100 lat wcześniej! Polska na środku jest jak zawsze, ale zaraz, zaraz… gdzie podziały się Niemcy? No taka mapa to się do szkoły już kompletnie nie nadaje. I dlatego zapewne nigdy wcześniej jej nie widzieliście :).

Z istotnych rzeczy, jakie należy zapamiętać, to Borussia na terenie Elbląga i Olsztyna. Borussia to Prusy. Prusy to NIE NIEMCY, jak nam wmawiano na lekcjach historii! Prusowie tu naród Bałtosłowiański (jak Żmudzini, Jadźwingowie czy Litwini). Dopiero pod wpływem niemieckiego chrześcijaństwa zaczął mówić po niemiecku. Dlatego Niemcy w sporym procencie mają słowiańską i bałtosłowiańską haplogrupę krwi!

Proszę zwrócić uwagę, że Chorwacja jest zapisana jako „Chrobacja” oraz na to, że na mapie jest… druga Chorwacja, na terenie dzisiejszego Lwowa, podpisana jako „White Chrobati”. Tak, Chorwaci pochodzą z Małopolski, a na Bałkanach zostali po kampanii przeciw Rzymowi w VI w. Kolejną istotną kwestią są Serbowie w miejscu dzisiejszego Drezna. Oni też brali udział w kampanii przeciw Rzymowi w VI w. i dlatego dziś, Serbia leży na Bałkanach. Przodkowie Serbów żyją do tej pory na terenie obecnych Niemiec, a więcej o nich znajdziesz tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Serbo%C5%82u%C5%BCyczanie. Nie jest przypadkiem, że obecny premier Saksonii (landu w Niemczech), Stanislaw Tillich  mówi biegle po polsku, czesku i serbsku. On jest właśnie Serbem Łużyckim. Na terenie Serbii bałkańskiej jest napis „Rascia” czyli „Raszka„. Nazwa wzięła się od ówczesnej stolicy Serbii bałkańskiej.

Na terenie obecnego Berlina na mapie są Hevelians (https://pl.wikipedia.org/wiki/Hawelanie), też o nich nie słyszałeś, bo założyli Berlin i Brandenburg! Od nich pochodzią nazwy i nazwiska: Václav Havel, Jan HeweliuszHawela oraz Hobolin.

Teraz już wiesz, dlaczego każde miasto w Niemczech ma polską nazwę. Każdego kolejnego orędownika teorii o „ziemi niemieckiej” poczęstuj powyższą mapą.

800 A. D.

ma3

Europa 800 A. D.

Cofamy się o jeszcze 100 lat. Poprzednia mapa nie kłamała. Nadal nie ma tu żadnych Niemców!

W Hiszpanii jest „Al-Andalus”. Nazwa nie jest nam obca, bo pochodzi od „Wandalów” z Krakowa, którzy założyli tam państwo 250 lat wcześniej, a później przenieśli się do Afryki. W języku arabskim „Al” to przedimek określony, a litera „W” nie istnieje wcale, dlatego jest „Al-Andalus” zamiast po naszemu „Wandalus”. Od tego słowa pochodzi współczesna nazwa: „Andaluzja”.

Na terenie Hamburga i Bremy są „Saxons” czyli Saksończycy. Są to Słowianie, a nie Germanie jak mówi Wikipedia, bo Germanów, w tym czasie tam po prostu NIE BYŁO! Nazwa Saksończycy to zgermanizowana nazwa ludzi, którzy posługują się siekierami (porównaj nazwę Drewlanie, którzy zamieszkują dokładnie ten sam teren w tym czasie). Ważnym odnotowania jest fakt, że podczas totalnej lechickiej inwazji na Rzym w VI w. Sasi mieli za zadanie odbić od Rzymu Wielką Brytanię. Spadkiem po tych wydarzeniach są brytyjskie hrabstwa: Essex, Wessex i Sussex czyli Wschodnia, Zachodnia i Południowa Saksonia.

Widać też lud Madziarów (Magyars) zbliżający się od wschodu, który z Avarami zrobi w ciągu 200 lat to samo, co Niemcy z Połabianami. Słowiański naród pod wpływem kultury zmieni język na odpowiednio niemiecki i węgierski. Węgrzy tak samo jak Polacy czy Chorwaci twierdzą, że są potomkami Sarmatów. Teraz już jasnym jest, dlaczego Węgrzy wyglądają jak Polacy, mówią po angielsku z polskim akcentem, ale dogadać w ojczystych językach się zbyt łatwo nie możemy :).

700 A. D.

ma4

Europa 700 A. D.

Ta mapa niewiele różni się od poprzedniej. Pojawia się na niej „Bavaria”. Bawaria nazwę bierze od ludu Bajuwarów lub Bojowarów, które oznacza nie mniej nie więcej niż Bojowie Warowni. Literkę J z Bojuwarów słychać jeszcze w niemieckim określeniu Bawarii czyli Bayern. Nazwa Bawaria jest nazwą łacińską.

Na mapie też pojawia się Bohemia. Jest to jedna z rzymskich nazw Słowian. Pochodzi od słowa „Bóg” / „Boh”. Bohemia znaczy tyle, co kraj Bogów. Nie jest to przypadkowa nazwa. Porównaj z nazwą „Lech„, albo „Got” (Goci w tym czasie mieszkali w Polsce). Są też określenia „Pan” oraz „Pol” / „Polak”, ale o tym będzie obszerniej innym razem. W późniejszym czasie nazwa ta zostaje scedowana na Czechów, dlatego na studiach nie ma „czechistyki”, a jest „bohemistyka”.

600 A. D.

ma5

600 A. D.

Kolejna mapa potwierdzająca, że Niemiec między Francją, a Polską po prostu NIE BYŁO!

Z ciekawostek: Baskonia jest opisana jako Vasconia. Ważne ze względu na to, żeby zapamiętać, że B i W są wymienne między językami. A Bułgaria leży nad… Morzem Azowskim :) Druga Bułgaria jest w Rumunii. Nie jestem w stanie na ten moment powiedzieć, czy to te same Bułgarie, czy tylko zbieżność nazw. Rzymu zachodniego już nie ma, a Rzym wschodni to jeszcze potęga.

Dlaczego nie idę dalej? Bo wiek VI n. e. jest bardzo ważnym wiekiem w naszej historii. Wtedy podbiliśmy całą Europę, a to zasługuje na co najmniej jeden oddzielny artykuł.

Co było, jak nic nie było?

Co bardziej spostrzegawczy ludzie zauważą, że pełno jest różnych krajów, plemion czy ludów w całej Europie poza jej słowiańską częścią. Słowianie mają swoje nazwy i kolory w zasadzie tylko przy granicy z (dawnym) Rzymem. Nasi mądrzy historycy interpretują to następująco:

„Polski nie było, była dzicz, lasy i niedźwiedzie polarne, no przy granicy z Rzymem może  była jakaś prymitywna cywilizacja”.

A może jednak to nie tak było? Przecież te WSZYSTKIE mapy powstały na podstawie kronik rzymskich, frankońskich, angielskich czy niemieckich! Po kiego grzyba pisać to o jakichś ludach na Syberii, których nikt na oczy nie widział. Idąc tym tokiem rozumowania, należy przyjąć, że cały świat był wyludniony, tylko dookoła zachodniej Europy byli jacyś ludzie. Każdy przecież pisał o sobie i o najbliższych sąsiadach, których znał i z którymi handlował.

Nagle jak się pojawiła jakaś wielka inwazji „obcych”, to się o nich napisało pod ich nazwą (bo rodzimej często nie było dla nieznanych ludów) i nie pisało się jacy to oni są bohaterscy, tylko się pisało, że to zwierzęta brodate, garbate, diabły wcielone, niemyte, obskórne, barbarzyństwo pieprzone, brodate i zapuszczone itd. Nikt im świątyń nie stawiał, chyba że wygrali, popili i sami sobie postawili :).

Daleko nie trzeba szukać analogii. Każdy kto oglądał „Grę o tron”, wie w jaki sposób pisze się o „barbarzyńcach zza muru”, my z punktu widzenia Grecji i Rzymu byliśmy właśnie takimi barbarzyńcami, a Dunaj i Łaba/Ren były takim murem.

Lecz chwilę pomyślmy, dlaczego do stworzenia tych map nie użyto analogicznych kronik słowiańskich, przecież wiadomo, że byli Arabowie czy Chińczycy, to nie wiadomo, że byli Słowianie? Na mapie tak samo nie ma Arabów, chyba że przy samym morzu lub granicy. A Chińczycy mieli własne kroniki. Nasze natomiast zostały wszystkie zniszczone i spalone niedługo po przyjęciu chrześcijaństwa. Dlaczego? Bo zawierały „szatańskie znaki”, Słowianie przed chrześcijaństwem przecież nie pisali po łacinie, a normalnymi runami słowiańskimi (bukwami).

Jedyne co w zasadzie wiemy o przedkatolickiej historii Polski, to przepisane kroniki (każdy nowy kronikarz często nawiązywał do poprzednich kronik), historię przekazuje się też z ustnie z pokolenia na pokolenie, dlatego każdy pobieżnie ją znał (nawet kronikarz) i to co teraz dla nas jest często szokiem informacyjnym, dla naszych przodków było oczywistą oczywistością.

Masowe wymazywanie polskiej historii miało miejsce dopiero pod zaborami. Do tego czasu każdy Polak wiedział, że jest Lechitą, Sarmatą, potomkiem bogów czy Panem (do dziś tytułujemy się per Pan, Pani, a zbiór Polaków nazywamy „państwem”) i wszystkie polskie kroniki to potwierdzają. W zasadzie to nie tylko polskie, bo zachodnie również.

Skąd się w takim razie wzięła wersja szkolna? Procedura jest bardzo prosta. Bierzemy polską kronikę i czytamy: „Bolesław koronowany w Gnieźnie”. Sprawdzamy kronikę niemiecką: „Bolesław koronowany w Gnieźnie”. Wszystko gra, wpisujemy do podręcznika. Znów bierzemy polską kronikę i czytamy: „Aleksander Wielki podbił Kraków”. Sprawdzamy kronikę niemiecką, a tu nic na ten temat. No ale jak ma tam coś takiego być, jak Niemiec w 900 roku jeszcze nie było, a Aleksander najechał Kraków 1400 lat wcześniej! Jednak „historykom” to w niczym nie przeszkadza! Ich wniosek? Polski kronikarz za dużo się lulka napalił i nie wiedział co pisze. Kasujemy z podręcznika. Ale zaraz, tak pisze jeszcze 2 innych kronikarzy! No to oni na pewno przepisali od tamtego! Kasujemy i kropka.

Mam nadzieję, że już każdy teraz wie, skąd się wzięła „Historia” w polskich szkołach. Zapraszam do polskich kronik oraz słowników. Historię możesz wymazać stosunkowo łatwo, języka tak łatwo z narodu nie wyplenisz.

Źródło: w-sercu-polska.org

Posted in Ciekawe, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 93 Comments »

Franciszek reformator ma rok czasu na nawrócenie niektórych biskupów .

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 Październik 2014


Wizja Katarzyny Emmerich opisująca burzenie Kościoła:
Zobaczyłam Kościół św. Piotra i ogromną ilość ludzi pracującą by go zburzyć. Ujrzałam też innych naprawiających go. Linia podziału pomiędzy wykonującymi tę dwojaką pracę ciągnęła się przez cały świat. Dziwiła mnie równoczesność tego, co się dokonywało. Burzyciele odrywali wielkie kawały (budowli). Byli to w szczególności zwolennicy sekt w wielkiej liczbie, a z nimi – odstępcy.(…) Mieli szaty wszelkiego rodzaju. Byli pomiędzy nimi ludzie dostojni, wielcy i potężni w mundurach i z krzyżami, którzy jednak nie przykładali sami ręki do dzieła, lecz kielnią oznaczali na murach miejsca, które trzeba było zniszczyć. Z przerażeniem ujrzałam wśród nich także katolickich kapłanów. Zburzono już całą wewnętrzną część Kościoła. Stało tam jeszcze tylko prezbiterium z Najświętszym Sakramentem.

schizma

Jak zrealizować hasło: Kościół Franciszka nie boi się jeść i pić z homosiami i rozwodnikami.
Na stronach różnych portali ożywiona dyskusja na temat ustaleń Synodu. Da się zauważyć że niezależnie czy piszą o tym  portale katolickie czy świeckie ( nie licząc drobnych blogów uważających Franciszka za Chrystusa), wszyscy są zaskoczeni tym iż na Synodzie o Rodzinie pojawił się temat pedałów. Jak Kierujący pracami Synodu mogli przemycić do Raportu z Synodu o Rodzinie związki pedalskie. Sam fakt że ten temat jest w Raporcie  sprawia że można powiedzieć iż burzyciele Kościoła zaczęli pracować jawnie.  Skuteczna zasada targu w handlu mówi: Jeśli zapragnąłeś kupić samochód, a sprzedający wycenia go na 30 tys zł. a ty jesteś gotowy dać 25 tys zł. powinieneś zaproponować sprzedającemu że zapłacisz 20 tys zł. Tylko wtedy masz szansę na osiągnięcie w drodze negocjacji ceny 25 tys zł i odjechania swoim wymarzonym samochodem. Franciszek na Synodzie postąpił jak zawodowy negocjator handlowy. Za pomocą różnych manipulacji i przekrętów  o których mówiło wielu kardynałów na półmetku obrad Synodu puścił w obieg medialny Raport do którego nikt nie chciał się przyznać. W ten sposób postawił przed ścianą uczestników Synodu wołając cenę 30 tys zl. Zaskoczeni niektórzy członkowie Synodu  zaczęli się burzyć również poprzez zachowanie typu gwizdy czy buczenie – to było tymi 20 tys zł. Aby zejść się w połowie drogi czyli 25 tys zł pozwolono burzącym się kardynałom zredagować wiele zdań i wstawić do Raportu, ale zachowano wszystkie furtki dotyczące komunii św. dla rozwodników i dyskusji na Synodzie dotyczącym Rodziny, na temat par pedalskich. Tak w skrócie komentuję to co się wydarzyło na Synodzie. Zauważyłem też że  jest wiele dyskusji na portalach o ustaleniach Synodu ale nikt z ośrodków katolickich nie odważył się przetłumaczyć ani połowicznego raportu ani końcowego, jakby uznano że wstyd przekazywać te treści Polakom. Jedyne portale jakie znalazłem które postarały się przetłumaczyć  połowiczny raport to gejowskie strony.

Ponieważ jest ważne aby został ślad po tym co Franciszek zaproponował nam za 30 tys zł więc wstawię 3 punkty z raportu połowicznego.

„Osoby homoseksualne mają przymioty i dary do zaoferowania wspólnocie chrześcijańskiej; czy jesteśmy w stanie przyjąć te osoby gwarantując im braterską przestrzeń w naszych wspólnotach? Często pragną one spotkać Kościół, który będzie dla nich gościnnym domem. Czy nasze wspólnoty są w stanie im to zapewnić, akceptując i ceniąc ich orientację seksualną, bez narażania doktryny katolickiej w sprawie rodziny i małżeństwa?

Kwestia homoseksualności prowadzi nas ku poważnej refleksji nad tym, w jaki sposób wypracować realistyczne drogi rozwoju uczuciowego oraz ludzkiej i ewangelicznej dojrzałości, biorącej pod uwagę również wymiar seksualny; wydaje się zatem, iż stanowi ona ważne, pouczające wyzwanie. Kościół potwierdza zarazem, że związki między osobami tej samej płci nie mogą być uważane za równoważne małżeństwu mężczyzny i kobiety. Nie jest również dopuszczalne wywieranie presji na duszpasterzy oraz to, by instytucje międzynarodowe uzależniały pomoc finansową od wprowadzenia regulacji inspirowanych ideologią gender.

Nie negując problemów natury moralnej związanych ze związkami homoseksualnymi, trzeba zauważyć, że są przypadki, w których wzajemna pomoc aż do poświęcenia stanowi cenne wsparcie dla życia partnerów. Co więcej, Kościół szczególną uwagę kieruje na dzieci zamieszkujące z parami osób tej samej płci podkreślając, że potrzeby i prawa najmłodszych muszą być zawsze na pierwszym miejscu”.
Te punkty obecnie zastąpiono taką treścią

[55]. Niektóre rodziny doświadczają, iż pośród nich znajdują się osoby o orientacji homoseksualnej. Jeśli chodzi o ten przypadek, to była poruszona kwestia jakie podejście duszpasterskie byłoby odpowiednie w tej sytuacji, w odniesieniu do tego co Kościół naucza: „Nie ma absolutnie żadnych podstaw do uznania związków homoseksualnych do bycia podobnym w jakikolwiek sposób podobny lub odzwierciedlały analogię do Bożego planu dla małżeństwa i rodziny . „Niemniej jednak mężczyźni i kobiety o skłonnościach homoseksualnych muszą być przyjęte z szacunkiem i delikatnością. „Należy unikać jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji w stosunku do nich.” (Kongregacja Nauki Wiary, Uwagi dotyczące projektów legalizacji związków między osobami homoseksualnymi, 4)] [Niniejszy ustęp nie osiągnął wymaganej 2/3 Ojców: 118 za, 62 przeciw]
Zobaczcie aż 118 głosów za tym by w raporcie o Rodzinie znalazł się punkt o pedałach. Wstawię również 2 punkty które mają zmienić naukę Jana Pawła II o Komunii dla rozwodników.
 [52. Została wzięta pod uwagę. możliwość przystąpienia do sakramentów pokuty i Eucharystii rozwiedzionych i tych którzy ponownie weszli w związek małżeński. Kilka Ojców synodalnych nalegało na rzecz pozostawienia obecnej dyscypliny, z uwagi na wiążącą zależność pomiędzy uczestnictwem w Eucharystii i komunii z Kościołem i nauczaniem Kościoła o nierozerwalności małżeństwa. Inni wyrażali swoje poparcie za częściowym zaproszeniem do eucharystycznego stołu, lecz w niektórych szczególnych sytuacjach i w bardzo szczególnych okolicznościach, w szczególności w przypadkach, które są nieodwracalne i wynikają ze zobowiązań moralnych wobec dzieci, które [inaczej] byłyby poddane niesprawiedliwemu cierpieniu. Ewentualny dostęp do sakramentów powinien być poprzedzony drogą pokuty pod nadzorem biskupa diecezjalnego. Sprawa powinna nadal być rozeznawana, biorąc pod uwagę różnicę między obiektywną sytuacją grzechu i okolicznościami łagodzącymi, uznając, że „Poczytalność i odpowiedzialność za działanie mogą zostać zmniejszone, a nawet zniesione, ” przez kilka „czynników psychicznych lub społecznych.” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1735)] [Niniejszy ustęp nie osiągnął wymaganej 2/3 Ojców: 104 za, 74 przeciw]

[53. Niektórzy Ojcowie podtrzymali przekonanie że rozwodnicy żyjący w nowych związkach mogą owocnie przystąpić do komunii duchowej. Inni Ojcowie zapytali, dlaczego nie mogą teraz przystąpić do tej sakramentalnej. Pogłębienie ostatniej wątpliwości jest pożądane aby jasno określić specyfikę obu form i ich związku z teologią małżeństwa] [Niniejszy ustęp nie osiągną wymaganej 2/3 Ojców. 112 za, 64 przeciw]

Popatrzcie aż 112 kardynałów dopuszcza komunię św. dla rozwodników. Wydaje mi się że może się za tym kryć kolejna manipulacja w stylu manipulacja wynikami wyborów w Polsce. Ale to by była kolejna wstrętna manipulacja Franciszka. Biskup Gądecki powiedział że te 3 punkty zostały odrzucone. Franciszek natomiast pomimo odrzuconych punktów, postanowił je opublikować w raporcie i rozesłać jako część całego tekstu do diecezji na całym świecie w celu „dyskusji”, w ramach przygotowań do przyszłorocznego zgromadzenia. Tak, nawet jeśli zostały one odrzucone.

Nauka Kościoła i Jana Pawła Ii o Komunii św. dla rozwodników.
Katolicy żyjący w związkach niesakramentalnych nie mogą przystępować do sakramentu pokuty i Komunii świętej.
Wyjaśnienie tego zagadnienia odnajdujemy na kartach Pisma świętego, w oficjalnym nauczaniu Kościoła, w wypowiedziach Międzynarodowej Komisji Teologicznej, w nauce teologów. Osoby żyjące w związkach niesakramentalnych nie mogą uzyskać rozgrzeszenia, ponieważ nie posiadają dyspozycji potrzebnej do otrzymania przebaczenia i pojednania z Bogiem i Kościołem. Tą dyspozycją jest szczera wola nawrócenia się i nie grzeszenia więcej. Ten brak dobrej woli przejawia się w niedochowaniu wierności małżeńskiej pierwszemu małżonkowi. Według prawa Bożego tylko małżonkowi sakramentalnemu można oddać powinność małżeńską, prawo do ciała. U osób o błędnym sumieniu może nawet istnieć świadomość, że mają obowiązek oddawania powinności małżeńskiej również małżonkowi  niesakramentalnemu.

Spowiednik, który pełni urząd nie tylko lekarza i szafarza Bożego miłosierdzia, ale także sędziego i szafarza sprawiedliwości Bożej (kan. 978 § l KPK), musi brać pod uwagę obiektywny stan penitenta. Spowiednik jest obowiązany działać stosownie do dyspozycji penitenta i Magisterium Kościoła (kan. 978 § 2 KPK). Świętość małżeństwa wyklucza możliwość współżycia cielesnego z osobą trzecią, zarówno na mocy przykazania Bożego: „Nie cudzołóż”, jak i na mocy cnoty wierności małżeńskiej i na mocy kardynalnej cnoty sprawiedliwości wobec pierwszego małżonka. Stanowisko spowiednika nie może być inne. Chodzi bowiem o prawdę religii katolickiej, zawartą w Ewangelii świętej, wyrażoną przez Chrystusa: „Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo” (Mk 10,11; Łk 16,18).

Jeżeli małżonek cywilny uważa cudzołóstwo za normalne życie małżeńskie, to postępuje obiektywnie w sprzeczności z Ewangelią Chrystusową. Kościół byłby niewierny Chrystusowi, gdyby akceptował to, co sprzeciwia się Ewangelii. Spowiednik nie może udzielić absolucji małżonkowi o błędnym sumieniu, będącemu w dobrej wierze, lecz jest obowiązany taki błąd skorygować i winien żądać od penitenta właściwej dyspozycji między innymi uznania nauki Kościoła jako normy postępowania. Oficjalna nauka Kościoła, zdefiniowana na Soborze Trydenckim, podaje, że osoba będąca w stanie grzechu śmiertelnego, może przyjąć Komunię świętą po uprzednim uzyskaniu absolucji sakramentalnej (kan. 916 KPK). Współżycie seksualne w związku niesakramentalnym Kościół ocenia jako stan grzechu ciężkiego, śmiertelnego i bez nawrócenia niemożliwe jest uzyskanie rozgrzeszenia osobom trwającym z uporem w jawnym grzechu ciężkim (kan. 915 KPK).

Ostatnie wypowiedzi Stolicy Apostolskiej, zarówno cytowany list Kongregacji Nauki Wiary z 14 IX 1994 roku, jak i wcześniejszy list tejże Kongregacji z 11 IV 1973 roku, skierowany do biskupów całego świata, przypominają naukę i praktykę Kościoła o udzielaniu sakramentu Pokuty i Komunii świętej osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych (por. kan. 915 KPK). Także Międzynarodowa Komisja Teologiczna w 1978 roku podała racje teologiczne dla odmowy sakramentów świętych. tym, którzy żyją w związkach niekanonicznych. Mianowicie małżonkowie rozwiedzieni i zawierający nowe związki pozasakramentalne pozostają w sytuacji sprzecznej z tą rzeczywistością, którą jest małżeństwo i Eucharystia. Żyjąc w oczywistej sprzeczności z nauką Chrystusa, nie mogą przyjmować Komunii świętej, która jest sakramentem jedności z Chrystusem.

Ponieważ Chrystus potępił rozwody, założone przez rozwiedzionych małżonków nowe związki są nielegalne, są grzeszne. Św. Paweł Apostoł zakazuje przyjmowania Eucharystii w sposób niegodny. Mówi on: „Kto spożywa chleb i pije kielich Pański niegodnie, winnym się staje Ciała i Krwi Pańskiej. Niech, przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa ten chleb i pije, nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije” (l Kor 11, 27-29).

Jasne stanowisko w sprawie odmowy sakramentów świętych katolikom rozwiedzionym i żyjącym w związkach cywilnych zajął także VI Synod Biskupów w 1980 roku oraz papież Jan Paweł II w przemówieniu na zakończenie tego Synodu: „Ojcowie Synodu raz jeszcze potwierdzają nierozerwalność małżeństwa i praktykę Kościoła niedopuszczania do Komunii Eucharystycznej małżonków rozwiedzionych, którzy zawarli nowe małżeństwa wbrew ustalonym normom” (L’Osservatore Romano z 26 X 1980, n. 249, s. 1-2). Także w Adhortacji Apostolskiej Jana Pawła II „Familiaris consortio” z 1981 roku czytamy: „Kościół na nowo potwierdza swoją praktykę, oparta na Piśmie świętym, nie dopuszczania do Komunii Eucharystycznej rozwiedzionych, którzy zawarli ponowny związek małżeński. Nie mogą być dopuszczani do Komunii świętej od chwili, gdy ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzeczają tej więzi miłości między Chrystusem a Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia.”

Istnieje też inny szczególny motyw duszpasterski: „Dopuszczenie ich do Eucharystii wprowadziłoby wiernych w błąd lub powodowałoby zamęt, co do nauki Kościoła o nierozerwalności małżeństwa. Podobnie szacunek należny sakramentowi małżeństwa zabrania każdemu duszpasterzowi dokonania na rzecz rozwiedzionych, zawierających nowe związki, jakiegokolwiek aktu kościelnego czy jakieś ceremonii. Sprawiłoby to wrażenie nowego ślubu i mogłoby wprowadzić w błąd, co do nierozerwalności (pierwszego) małżeństwa. Postępując w ten sposób Kościół wyznaje wierność Chrystusowi i Jego prawdzie” (FC, n. 84). Utrzymana w tym duchu dyscyplina Kościoła wynika z przesłanek i zasad teologicznych. Nie jest tylko zakazem czysto kościelnym, kanonicznym, ale płynie z pewnością z samego prawa Bożego.

Podsumowując wpis stwierdzam że Synod pokazał poglądy obecnego papieża, mimo że nie wypowiadał się na synodzie. Dobór sekretariatu synodu mówi wszystko. W świetle ich wystąpień stały się lepiej zrozumiałe liczne niejednoznaczne dotąd wypowiedzi papieża. Ale to zrozumienie, szczerze mówiąc, przeraża. W historii byli różni papieże, ale nawet najbardziej niegodni z nich, nie uderzali w doktrynę. Ryzyko podziału, jeśli nie wręcz schizmy, silnego i trwałego podziału między papieżem Franciszkiem a kapłanami i świeckimi, jest ogromne. Franciszek ma wiele wsparcia, aby zmienić doktrynę katolicką … ale głównie wśród ludzi, którzy rzadko chodzą do kościoła, jeśli w ogóle można ich nazwać katolikami.
Dodatkowy punkt dotyczy kardynała Burke, ten przykładny sługa Kościoła, On jest niczym, jest pokorny, przyjmuje wszystkie upokorzenia cierpliwie. Sposób, w jaki został potraktowany przez Franciszka jest kłopotliwy dla samego Franciszka, a nie dla niego. Zobaczmy, jak Jan Paweł II czy Benedykt XVI postępował z dysydentami, takimi jak anty-afrykański niemiecki kardynał Walter Kasper, i wiele innych w podobnym tonie głoszącym swe nauki. Oni nigdy nie byli poniżani i zagrożeni degradacją i wygnaniem, mimo swojej pozycji. To nie dlatego, że papieże ci byli miękkcy, ale dlatego, że walczyli o jedność Kościoła.
Franciszek, zaś gra z ogniem i zaprowadził Kościół na skraj przepaści, do najpoważniejszego podziału w ostatnich pięciu wiekach, w celu wykonania tego, czego domagają się możni tego świata. Członkowie  Synodu, pod dowództwem kardynała Baldisseri którzy zostali wybrani przez Franciszka byli w stanie osiągnąć nawet 2/3 głosów w kwestiach bliskich sercu Franciszka, nawet po tym, jak kardynał Baldisseri został znacznie osłabiony. Porównać to do Soboru Watykańskiego  II , gdzie nawet najbardziej kontrowersyjne kwestie nie osiągały tego poziomu niezgody z wyraźnej woli papieża – i nawet wtedy, odsetek głosów przeciwnych osiągał mniej niż 10%.
Podsumujmy:
1. Za komunią dla rozwodników opowiedziało się 104 biskupów, przeciwko tylko 74
2. Za komunią duchową dla nich 112 za, przeciwko 64
3. Za „otwarciem się” na homoseksualistów 118 było za, 62 przeciw.
Istotnie. Drodzy czytelnicy. Jeszcze leci z nami pilot. Jeszcze chce mu się na nas patrzeć. Kiedy zbrzydniemy mu, to odwróci od nas swój wzrok?
Teraz tylko post i modlitwa w intencji Kościoła.

Posted in Alert, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 86 Comments »

Świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami.

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Październik 2014


Wszyscy wiemy kto to jest prof.Bauman urodzony w Poznaniu w żydowskiej rodzinie w 1939 roku jako czternastolatek uciekł z rodzicami do ZSRR, w 1943 został zmobilizowany i wcielony do moskiewskiej milicji. Później, jako żołnierz Ludowego Wojska Polskiego był oficerem polityczno-wychowawczym. Był ranny w bitwie o Kołobrzeg, walczył o Berlin. Następnie służył w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz współpracował pod pseudonimem “Semjon” z Informacją Wojskową. Bauman był funkcjonariuszem pionu politycznego Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czyli formacji wzorowanej na NKWD, która po wojnie zajmowała się zwalczaniem polskiego podziemia. Bauman otrzymał nawet odznaczenie za wyłapywanie „bandytów”.W 1968 r. wyjeżdża do Izraela. Znamy głośna sprawę jego wykładu na Uniwersytecie Wrocławskim ubiegłego roku gdzie protestowało przeciw temu grono patriotycznej młodzieży za co wszyscy zostali skazani wyrokami sądu na polecenie Prezydenta Wrocławia Dutkiewicza.

W październiku ubiegłego roku tenże Baumana udzielił wywiadu oficjalnemu dziennikowi Stolicy Apostolskiej, „L’Osservatore Romano”. W wywiadzie tym wiązał ogromne nadzieję z papieżem Franciszkiem, mówił między innymi tak: „Osobiście z wielką nadzieją i niecierpliwością oczekuję na wydarzenia tego pontyfikatu. „Polskich czytelników o tym fakcie informował na łamach internetu o.jezuita niejaki Grzegorz Dobroczyński. Przecież ktoś musi pokazać jacy to wredni są Polacy którzy kiedy Bauman na uczelni dawał wykład to krzyczeli na niego, natomiast tenże sam Bauman jest serdecznie przyjmowany i udziela wywiadów dla głównej gazety  Watykanu „L’Osservatore Romano”.  Tutaj możesz przeczytać artykuł Grzegorza Dobroczynskiego o wywiadzie Baumana dla gazety watykanskiej.

Po ukazaniu się artykułu za kilka dni kolejny jezuita Stanisław Obirek znów pisze na łamach internetu: „To naprawdę miło, że ojciec Grzegorz Dobroczyński SJ nie tylko zauważył, ale i pochwalił rozmowę Giulio Brottiego z Zygmuntem  Baumanem, o której tu pisałem nie bez nuty smętnej zadumy, że w Polsce nie została wystarczająco zauważona. Co więcej nie tylko zauważył, ale uznał za paradygmatyczną, dopominając się podobnych”. Oto życzenie polskiego jezuity: „Czy podobna rozmowa osób o całkowicie odmiennych przekonaniach miałaby szansę w Polsce? ” .Następnie Obirek pisze jak to amerykańscy jezuici złożyli wizytę papieżowi Franciszkowi po jego wyborze na papieża. Tutaj możesz przeczytać cały artykuł.  Na końcu apelując tym słowami: „Tak więc – ojcowie jezuici – może nadszedł czas byście sobie przypomnieli o swoim powołaniu!!!”

Nie wiem jaki skutek ten apel odniósł, ale wiem że kolega Obirka, Grzegorz Dobroczynski przypomniał sobie o swoim powołaniu i ruszył na odsiecz Franciszkowi. Wczoraj na łamach internetu sklecił artykuł pt. „Herezja Tomasza Terlikowskiego”. Autor zauważył herezje u dziennikarza Terlikowskiego natomiast nie zauważył w raporcie Synodalnym  Franciszka.To jest przykład co nas czeka przez najbliższy rok, jakie pranie mózgów będą na łamach mediów robić ci co sobie przypomnieli o swoim powołaniu. Odwrócą kota ogonem do góry nogami, zrobią heretyków z prawdziwych katolików a pobożnych z tych wywrotowców. W jednym z orędzi były takie słowa :” w taki też sposób odbędzie się to, gdy świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami. „

Link do artykułu pt. „Herezja Tomasza Terlikowskiego” – https://bitcoinwisdom.com/markets/btce/ltcusd

——————-

Na czasie orędzie

13.08.2014, 14:39 – Matka Zbawienia: Czas spełnienia proroctw z La Salette i Fatimy jest bardzo bliski

Moje drogie dzieci czas spełnienia proroctw z La Salette i Fatimy jest bardzo bliski. Nie powinniście lękać się tych czasów, lecz przeciwnie, przyjmijcie je z radością, trzeba wam bowiem wiedzieć, że Przymierze Mojego Ojca zostanie ostatecznie wypełnione tak, jak to miało być. Antychryst w końcu zajmie swoje miejsce w Kościele Mojego Syna na Ziemi i nic tego nie powstrzyma. Wielu zaprzeczy tym proroctwom, które objawiłam światu i zrobią to na własne ryzyko. Ci, którzy odmawiają przyjęcia ostrzeżenia danego światu i którzy podążają za wrogami Boga, narażą swoje dusze na niebezpieczeństwo i proszę was, abyście się żarliwie modlili za te zagubione dusze.

Obecnie toczy się walka o ludzki rodzaj i o zbawienie wszystkich dzieci Bożych i wielka krzywda jest wyrządzana tym wszystkim, którzy mocno trwają przy Prawdzie tego wszystkiego, co mój Syn objawił światu. Nigdy nie wolno wam wziąć żadnej cząstki Jego Słowa lub Świętej Biblii, a następnie odrzucić ją na rzecz czegoś, co może sprawić, że poczujecie się bardziej komfortowo. Prawda nigdy nie jest łatwa do zaakceptowania, gdyż może wywołać lęk w sercach nawet najdzielniejszych i najbardziej odważnych chrześcijan. Prawda zawsze była odrzucana, a kiedy umieszczano ciernie na Najświętszej Głowie mojego Syna, Jezusa Chrystusa, kapłani i starsi w tym czasie modlili się w świątyni, oddając chwałę Bogu, podczas gdy ich kohorty przeklinały Go kiedy umierał On na Krzyżu. W ten sposób odbyło się to wtedy i w taki też sposób odbędzie się to, gdy świat weźmie odwet na Słowie Bożym i wywróci je na lewą stronę i odwróci do góry nogami. Wzywam was, drogie dzieci, abyście przyjęły Prawdę, gdyż dzięki temu będzie wam łatwiej maszerować do Królestwa Nowej Ery. Odrzuciwszy to, co się wam teraz mówi, wiele dusz popadnie w błąd i przyjmie bestię. Zrezygnują ze wszystkich indywidualnych praw obywatelskich i z wolności, gdy będą ubóstwiali wrogów mojego Syna, aż w końcu oddadzą swoje dusze złemu duchowi.

Lęk przed Prawdą może prowadzić do rozgoryczenia, gdyż może ona być bardzo trudna do przełknięcia. Rozgoryczenie prowadzi do gniewu, a gniew prowadzi do nienawiści. Nienawiść wobec tej Misji i wszystkich poprzednich misji, będzie narastać, a ci, którzy kochają mnie, Matkę Boga, będą nakłaniani do ich odrzucenia. Jak bardzo mnie to smuci, gdy moje imię jest wykorzystywane do znieważania Słowa Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela ludzkości. Wśród moich grup maryjnych będzie siany zamęt, tak, że zaczną wątpić w ostrzeżenia, jakie polecono mi przedstawić światu w La Salette i Fatimie. Ludzie odrzucą to, co powiedziałam i uwierzą, że te proroctwa dotyczą innego czasu w dalekiej przyszłości.

Gdy rozpęta się wszelka zawierucha i kiedy Doktryna zawarta w Księdze mojego Ojca będzie napisana na nowo i przedstawiana światu jako autentyczna, tylko ci, którzy mają prawdziwe rozeznanie, zrozumieją Prawdę. Trzeba mocno modlić się o przetrwanie Kościoła mojego Syna, Jego Ciała na Ziemi, aby nie został on odrzucony i rzucony psom. Gdy ten dzień nadejdzie, Sprawiedliwość Boża będzie interweniowała i ludzkość zrozumie wreszcie, jak to jest być pogrążonym w ciemności. Dzień w którym Światło Boże zgaśnie, to ten czas, kiedy wszystko się wypełni tak, jak przepowiedziano.

Wasza ukochana Matka

Matka Zbawienia

 

Posted in Ciekawe, Dziwny jest ten świat, Nasz smutny czas, Orędzia Ostrzeżenie, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 208 Comments »

Trwający synod o rodzinie i Franciszek – niektóre mniej znane fakty i zarys wydarzeń

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Październik 2014


III Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów
Wyzwania duszpasterskie wobec rodziny w kontekście ewangelizacji”

Rzym, 5-19 października 2014 roku

W czasie przygotowań do mającego miejsce obecnie w Rzymie synodu o rodzinie i już w jego trakcie Franciszek przyzwalał i nadal przyzwala, a wręcz inspiruje szerzenie się błędnych poglądów w sprawach katolickiej moralności i związanych z tym propozycji rozluźnienia dyscypliny udzielania Sakramentów. Zamęt i zamieszanie w doktrynie Kościele tylko się przez to powiększają.

Franciszku, gdzie jest jedność? Gdzie jest prawda, która jako jedyna może być spoiwem i podstawą trwałej jedności Kościoła?    

 

Przed synodem, początki zamieszania

Kardynał Walter Kasper otrzymuje od Franciszka zaszczyt głoszenia referatu wobec 150 kardynałów na konsystorzu w Rzymie 20 lutego 2014 roku.
W referacie kard. Kasper postuluje dopuszczenie do sakramentów tzw. rozwodników żyjących w nowych związkach. Wskazuje na pięć warunków, które miałby to umożliwiać.

Propozycji tej sprzeciwia się jednak jednoznacznie prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, kard. Gerhard. Muller (1).

Także kilku innych kardynałów Kościoła wykazuje w książce „Trwając w prawdzie Chrystusa: Małżeństwo i Komunia w Kościele katolickim” , że propozycja ta jest niezgodna z nauką katolicką

Franciszek jednak wyraźnie dystansuje się od uczynionej przez nich obrony doktryny wiary i kościelnej dyscypliny. (zob. Franciszek przeciwstawia się kardynałom broniącym nauki Kościoła)

Nazywa ponadto kardynała Kasper „wielkim teologiem” (2), już sam fakt powierzenia mu referatu jest wielkim uhonorowaniem go i szacunkiem wobec jego poglądów (sprzeciwiających się katolickiej dyscyplinie sakramentów).

Franciszek pytany w wywiadzie o ten referat stwierdza, że była to „piękna i głęboka prezentacja”, a także, że „braterskie i otwarte konfrontacje sprawiają, że myśl teologiczna wzrasta” (3). Tak więc według Franciszka wprowadzenie do dyskusji teologicznej poglądów wprost sprzecznych z katolicyzmem jest twórcze. Tak więc powodujące wielkie zamieszanie przyzwolenie na błąd jest twórcze (sic!), tak?

A może Franciszek ma inne zdanie na ten temat, zdanie sprzeczne z poglądami jego poprzedników, Pismem Świętym i całą Tradycją Kościoła i przez to dopuszcza do głosu osoby, które przeprowadzą „zmianę” Nauczania Kościoła, by samemu nie wyjść przed szyk? Trudno powiedzieć dokładnie, co Franciszek sam myśli, bo jego wypowiedzi są enigmatyczne, nigdy wprost z jasnością nie wypowiedział się w kwestii Komunii Św. dla tzw. rozwodników.

Poglądy kard. Kasper akceptuje większość niemieckiego episkopatu, na czele z kard. Marxem, który nota bene został wcześniej uhonorowany przez Franciszka członkostwem w jego ciele doradczym (zwanym G8) do spraw reformy kurii.

Niektórzy publicyści mówią nawet o linii wspólnych poglądów Kasper-Bergoglio (4).

Podział wśród światowego episkopatu wzrasta. Franciszek przyzwala na dwuznaczność i rozbieżność opinii w sprawach, które nie powinny w ogóle podlegać dyskusji – Kościół powinien zawsze jasno się wypowiadać, broniąc swojego Nauczania.

Jak zdradza kard. Maradiaga, bliski współpracownik papieża, ktoś – nie wiadomo kto – wnioskuje u Franciszka o zablokowanie dyskusji na temat Komunii Św. i tzw. rozwodników. Propozycja ta jest jednak przez Franciszka odrzucona (5).

 

Pierwszy tydzień synodu, 5-12 października

Referaty biskupów zostały utajnione decyzją Franciszka. Kardynał Gerhard Muller, prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, sprzeciwia się temu, twierdząc, że wierni mają prawo znać poglądy swoich biskupów. Protestuje przeciwko cenzurze, która sprawia, że do mediów idzie ideologiczny przekaz prac i dyskusji (6). Obraz synodu, prezentowany w liberalnych środkach masowego przekazu, jest przez to zupełnie różny od tego, jak naprawdę synod wygląda. Choć więc tematycznie rozważania synodu poświęcone są rodzinie, w mediach dominuje tematyka Komunii Św. dla tzw. rozwodników żyjących w nowych związkach. Lamentuje się także nad polityką informacyjną synodu (7).

Jak wszystko na to wskazuje, na synodzie większość broni małżeństwa, rodziny i jej trwałości, gdy tymczasem faworyzuje się w mediach linię poglądów Kasper-Bergoglio (8), która poleca rozszerzenie udzielania Komunii Świętej, wbrew nauczaniu Kościoła. Niemniej niezależnie od medialnego obrazu synodu w ramach dyskusji synodalnych tak czy inaczej rozważa się rozwiązania ewidentnie sprzeczne z nauką Kościoła.

 

Podsumowanie prac w połowie trwania synodu

W poniedziałek 13 października węgierski kardynał Péter Erdő wygłasza „Relatio Post Disceptationem”, podsumowanie pierwszego tygodnia prac synodu (9).

Tekst ten zawiera jednak wątpliwe sformułowania dotyczące m. in. homoseksualizmu. Samo podsumowanie spotyka się z krytyką wielu biskupów, jak świadczy w polskich mediach przewodniczący episkopatu Polski abp. T. Gocłowski (10) i jak wypowiada się np. kard. Stankiewicz (11).

Liczne liberalne media z hukiem obwieszczają rewolucyjną zmianę stosunku Kościoła do związków partnerskich i gejów (12).

Niektórzy publicyści katoliccy w kontekście tego dokumentu mówią nawet o „pastoralnym trzęsieniu ziemi” (13) i „tworzeniu nowej Ewangelii” (14), o „Franciszku i szatanie tańczących tango” (15) oraz o „zamieszaniu, chaosie przeciwieństw w Rzymie” (16).

Kardynał Marks jest jednak zadowolony z obrad synodu (17). Jak stwierdza kard. Tagle: „dramat ciągnie się dalej”.

 

Niespodziewana decyzja Franciszka na drugą część synodu – wprowadzenie liberałów

Drugi tydzień synodu to praca w grupach dla weryfikacji wstępnego tekstu prac synodu i wypracowania ostatecznego stanowisko.

Kilka dni wcześniej w głosowaniu na relacjonujących i moderatorów prac synodu na drugi tydzień zostaje wybrane przez uczestników synodu poczytne grono konserwatystów, między innymi kard. Burke, kard. Sarah, kard. Bagnasco, kard. Ortega oraz abp Léonard.

Jaka jest więc odpowiedź Franciszka na te głosowania, w których przechodzą konserwatyści?

Franciszek osobiście ad hoc bez wcześniejszej zapowiedzi po prostu mianuje sześciu nowych prałatów do tworzenia końcowego raportu synodu (18). Wszyscy z nich są znani jako silni liberałowie: kard. Ravasi oraz kard. Wuerl, abp Victor Manuel Fernández, abp Aguiar Retes oraz bp Peter Kang, a także generał jezuitów o. Adolfo Nicolás Pachon (19).

 

Koniec synodu w perspektywie

Na wieczór 18 października zaplanowano głosowanie nad ostateczną wersją „Relatio Synodi” , tekstem który ma być owocem prac synodu. Dokument ten zostanie później wraz z kwestionariuszem wysłany do biskupów świata, by przygotować się przez to na kolejny synod, zwyczajny synod biskupów o rodzinie, mający się odbyć w dniach od 4 do 25 października 2015 roku (21).

Na 20 października Franciszek zwołał też do Rzymu konsystorz kardynałów.

 

Podsumowując

Od samego początku, jeszcze przed soborem, widać w postawie Franciszka przyzwolenie na poglądy sprzeczne z katolicyzmem, a także ich delikatne wspieranie i inspirowanie, a być może wszystko to nawet dałoby się to określić mianem skoordynowanego działania. Postawa Franciszka na soborze nie zmienia się, podejmuje on też zaskakujące decyzje – otwartość w złym stylu, dialog z herezją i liberalizm nie odpuszczają. Zamieszanie uniemożliwiające jasne przedstawienie doktryny Kościoła postępuje.

Źródło: franciszekfalszywyprorok.wordpress.com

 

Przypisy:

  1. ^^^https://www.lifesitenews.com/news/marriage-indissolubility-is-a-definitive-dogma-of-the-church-cardinal-muell
  2. ^^^http://abcnews.go.com/Health/wireStory/pope-faces-hopes-risks-family-conference-25940304
  3. ^^^http://www.corriere.it/cronache/14_marzo_04/vi-racconto-mio-primo-anno-papa-90f8a1c4-a3eb-11e3-b352-9ec6f8a34ecc.shtml
  4. można sobie wygooglować frazę w nawiasach „kasper-bergoglio”
  5. było na pewno, znajdę link
  6. ^^^http://www.lastampa.it/2014/10/10/blogs/san-pietro-e-dintorni/sinodo-mller-la-censura-B317izcUqpwcJJWCnma8LK/pagina.html
    ^^^http://eponymousflower.blogspot.com/2014/10/censure-of-episcopal-synod-kasper.html
  7. ^^^http://www.katholisches.info/2014/10/10/die-verschiedenen-synoden-ungenuegende-informationspolitik-des-vatikans/
  8. ^^^http://www.lastampa.it/2014/10/13/blogs/san-pietro-e-dintorni/sinodo-quanto-libero-zdibS9pLuDOU7X9Kui4RWJ/pagina.html
  9. ^^^http://press.vatican.va/content/salastampa/en/bollettino/pubblico/2014/10/13/0751/03037.html
  10. ^^^http://pl.radiovaticana.va/articolo.asp?c=830820
  11. ^^^http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/13/abp_stankiewicz_krytycznie_o_dokumencie_synodu:_ta%C5%84czymy_pod_muzyczk%C4%99/pol-830805
  12. Dla przykładu:
    ^^^http://news.yahoo.com/gay-rights-groups-hail-catholic-tone-062457302.html?soc_src=copy
    ^^^http://religion.blogs.cnn.com/2014/10/13/vatican-proposes-stunning-shift-on-gays-lesbians/?hpt=hp_t3
    ^^^http://fakty.interia.pl/swiat/news-kosciol-otworzy-sie-na-homoseksualistow-i-rozwodnikow,nId,1535272#iwa_item=5&iwa_img=0&iwa_hash=20513&iwa_block=facts_news_small
  13. ^^^http://www.johnthavis.com/a-pastoral-earthquake-at-the-synod#.VDxytVePsuz
  14. ^^^http://rorate-caeli.blogspot.com/2014/10/first-synod-report-homosexual.html
  15. ^^^http://mundabor.wordpress.com/2014/10/13/synod-francis-and-satan-are-dancing-the-tango/
  16. ^^^https://www.youtube.com/watch?v=TgVlbQp-IhQ#t=289
  17. ^^^http://www.opoka.org.pl/aktualnosci/wiadomosci/53552.1,Kard_Marx_zadowolony_z_synodu.html
  18. ^^^http://press.vatican.va/content/salastampa/en/bollettino/pubblico/2014/10/10/0746/03035.html
  19. ^^^http://rorate-caeli.blogspot.com/2014/10/cardinal-burke-pariah-not-for-synod.html
  20. ^^^http://vaticaninsider.lastampa.it/en/the-vatican/detail/articolo/famiglia-sinodo-36710/

Posted in Kościół, Nasz smutny czas, Warto wiedzieć, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 114 Comments »

13 października 2014: dzień, który zostanie zapamiętany jako początek schizmy w Kościele Katolickim?

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Październik 2014


13 października 2014 roku to data która może zostać zapamiętana w historii jako pierwszy dzień początku schizmy w Kościele Katolickim. Jest to całkiem prawdopodobne. Wielu  ludzi budzi się, gdy  zauważyło, że jest dokonywany zamach na rodzinę po opublikowaniu raportu w połowie  Synodu.
Raport ten został nazwany „trzęsienie ziemi” przez jednego katolickiego dziennikarza i „jednym z najgorszych dokumentów urzędowych sporządzonych w historii Kościoła”. John Smeaton, współzałożyciel ruchu pod nazwą Głos Rodziny powiedział: „Wzywamy katolików, aby nie spoczęli na laurach i nie trwali  w fałszywym poczuciu posłuszeństwa w obliczu ataków na podstawowe zasady prawa naturalnego (i doktryny Kościoła). Katolicy są moralnie zobowiązani do sprzeciwu wobec kierunku, w jakim zmierza  Synod”. Tak czy inaczej jak na to patrzysz, dokument podsumowujący pierwszy tydzień Synodu jest nie do przyjęcia dla wielu biskupów powiedział abp Stanisław Gądecki.
Raport jako całość jest heretycki, a pochodzi z oficjalnego przywództwa Kościoła, który kontroluje synod. Wszyscy dobrzy katolicy muszą krytykować ten dokument i jego zawartość.
13 października, prawdopodobnie zostanie zapamiętany jako znaczący z powodu tego, co właśnie się stało w Rzymie. Być może będzie  to pierwszy dzień rozwijającej się Schizmy o której prorokowało wielu obdarzonych łaską rozmowy z Bogiem osób.             13 października, jest również bardzo ważnym dniem w najnowszej historii Kościoła.

13 października miały miejsce  cztery wielkie zdarzenia – Znaki czasu
1.

13 października 1884 r. Papież Leon XIII doświadczył szczególnego przeżycia mistycznego. W czasie dziękczynienia po Mszy Świętej popadł na krótko w ekstazę, w czasie której usłyszał w pobliżu Tabernakulum następujący dialog szatana z Chrystusem.
Gardłowym głosem, pełnym złości szatan krzyczał:
Mogę zniszczyć Twój Kościół!
Łagodnym głosem Jezus odpowiedział:
Potrafisz? Więc próbuj.
Szatan : Ale do tego potrzeba mi więcej czasu i władzy!
Jezus: Ile czasu i władzy potrzebujesz ?
Szatan: Od 75 do 100 lat i większą władzę nad tymi, którzy mi służą.
Jezus: Będziesz miał ten czas i władzę. Które stulecie wybierasz?
Szatan: To nadchodzące [XXw.].
Jezus: Więc próbuj, jak potrafisz.
Po tym przeżyciu Leon XIII udał się pośpiesznie do swego biura i ułożył tę modlitwę, którą nakazał biskupom i kapłanom odmawiać po Mszy Świętej. Sam wielokrotnie odmawiał ją w ciągu dnia. O tej powinności przypomniał papież Jan Paweł II 24 maja 1987 r, gdy przybył jako pielgrzym do słynnego sanktuarium Św. Michała Archanioła na górze Gargano. Odmawiajmy zatem także osobiście tę modlitwę, by przyczynić się do odparcia ataków szatana i zwycięstwa Kościoła nad jego wrogami, modlitwa ta posiada moc egzorcyzmu.
Oto jej treść:
„Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niech go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne duchy złe które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen”.

2.

13 października 1917: Wirujące Słonce które omal nie spadło na Ziemię.
Trzydzieści trzy lata później od dnia po wizji Leona XIII, podczas ostatniego objawienia w Fatimie Matki Bożej, wizjonerka Łucja krzyknęła: „Spójrzcie na słońce!” – Chmury rozeszły się, odsłaniając słońce, które rozpoczęło taniec. Taniec słońca szybko zamienił się  w gigantyczny krąg ognia a wszystko na ziemi nabrało wspaniałych barw i zmieniło kolory. Potem słońce zaczęło pulsować, trząść się, a następnie ruszyło zygzakiem w kierunku przerażonego tłumu. Wielu w strachu  myślało że świat zbliża się do końca. Wreszcie słońce zygzakiem z powrotem wzniosło się na swoje miejsce i po raz kolejny stało się jeszcze bardziej wirujące. Ludzie zauważyli, że ich ubrania, mokre od deszczu, nagle stały się suche wraz z ziemią. „Cud słońca” był również widziany przez licznych świadków aż do dwudziestu pięciu kilometrów od miejsca objawienia a  świadkami tego było  70.000 osób na raz.
Czy 100-letnie panowanie szatana rozpoczęło się około 1917? Czy to proroctwo 3 tajemnicy fatimskiej mówiło o z obecnie rozwijającej się schizmie w Kościele?

3.

13 października 1973: Dzień Matka Boża w Akita przekazała bardzo ważne orędzie o  schizmie w Kościele. (Objawienia uznane przez Kościół)

W trzeciej i ostatniej wiadomości z Akita 13 października 1973 roku, Matka Boża ostrzega:

„Moja córko, słuchaj dobrze, co Ci powiem i przekaż to przełożonemu. Jak już Ci powiedziałam, jeśli ludzie nie będą pokutować i nie poprawią się, Bóg Ojciec ześle straszną karę na całą ludzkość. Będzie to kara większa niż potop, taka jakiej nikt nigdy przedtem nie widział. Ogień spadnie z nieba i zmiecie z powierzchni ziemi wielką część ludzkości, zarówno dobrych jak i złych, nie oszczędzając ani kapłanów, ani świeckich. Ci, którzy przeżyją, poczują się tak opuszczeni, że będą zazdrościć umarłym. Jedyną bronią, która Wam pozostanie będzie różaniec i znak dany przez Mojego Syna. Każdego dnia odmawiajcie modlitwę różańcową za papieża, biskupów i kapłanów. Dzieło szatana przeniknie nawet do Kościoła w takim stopniu, że kardynałowie wystąpią przecie kardynałom, a biskupi przeciwko biskupom. Kapłani, którzy mnie czczą, będą pogardzeni i wystąpią przeciwko nim ich współbracia. Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy. Z powodu działania szatana wielu kapłanów i poświęconych dusz porzuci swe powołanie. Szatan będzie występować szczególnie nieubłaganie przeciwko duszom poświęconym Bogu. Myśl o utracie tak wielu dusz z powodu tak wielu ich grzechów jest przyczyną Mojego smutku (…) Ci którzy mi zaufają zostaną ocaleni”.

4.

13 października 2014: Pierwszy Dzień rozpoczynającej się katolickiej schizmy?

Proroctwa te spełniają się dosłownie dzisiaj? Jeśli tak, to w jaki sposób może rozwijać się  apostazja i schizma?

Jeśli magisterium Kościoła z manipuluje naukę  w sprawach dotyczących rodziny to będzie to publiczna apostazja. Potwierdzenie i promowanie Apostazji  na oficjalnym poziomie w Kościele  będzie prowadzić oficjalny Kościół do „schizmy”. Według przepowiedni, kiedy „oficjalny” Kościół będzie zmierzał do „schizmy”, resztka wiernych nie będzie się temu podporządkowywać , i tylko oni pozostaną zjednoczeni z prawdziwym Kościołem. Wtedy  będziemy mieli dwa kościoły – fałszywy oficjalny kościół w apostazji i schizmatycką prawdziwą resztkę kościoła, który pozostanie wierna doktrynie i nauczaniu Chrystusa.  Resztka nie zdradzi prawdziwej nauki,  po prostu pozostanie przy autentycznym Magisterium, zjednoczona z  prawdziwym Kościołem, chroniąc wszystkie jego doktryny (nawet jeśli bez prawdziwego papieża na pewien czas).

Czy to się stanie?  Katolickie proroctwa w tym wiele uznanych wskazuje to miejsce w tych czasach. To, co nadchodzi i wydaje się, że już teraz zaczęło się nie odejdzie. W tym momencie wszystko nie wróci do normy. Od dziś, 13 października, wielka i ostateczna bitwa w Kościele jest już otwarta. Modlitwa i ofiara może łagodzić niektóre aspekty które są  planowane, i te które  zostały przepowiedziane.

 

Co teraz zrobić?

  1. Modlić się modlitwą do św Michała, modlić się codziennie z rodziną na różańcu, poświęcić się Niepokalanemu Sercu Maryi  i czynić pokutę.
  2. Módlcie się za Papieża Franciszka, Benedykta XVI, biskupów i kapłanów, i za Kościół oraz Synod.
  3. Pozostawać posłusznym papieżowi Franciszkowi (na razie), ale być czujnym i otwarcie krytycznym na  inne złe wydarzenia w Watykanie.
  4. Poczekać na działanie wiernych Magisterium liderów – jak Burke, Mueller i Benedykt XVI – którzy nigdy nie pozwolą nam wejść w herezję lub apostazję.
  5. Przewidujemy schizmę ale  nie traćmy spokoju, mimo że ruszamy w tym kierunku … biblijne proroctwo i solidne prywatne objawienia ostrzegły nas o tym, i Bóg wie, co robi i na co pozwoli. Zaufajmy Jezusowi.

 

Pamiętaj, że bez względu na to  jak sprawy się potoczą, Matka Boża obiecała, że ​​w końcu jej Niepokalane Serce zatriumfuje i zostanie odnowiony świat, i nadejdzie nowa era pokoju i nowego Eucharystycznego Królestwa.

Streszczenie

Na podstawie tekstu teologa Kelly Bowring

Posted in Alert, Apokalipsa, Kościół, Małżeństwo, Nasz smutny czas, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa, Szatan, Wielki Ucisk, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , , | 104 Comments »

Przepowiednie które wskazują nadchodzące problemy papiestwa

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Wrzesień 2014


Napisano 13 marca 2014 r przez twohearts

Dr Kelly Bowring, autor bestselleraSekrety, Kara i Tryumf” orazZnaki Czasu”

13 marca 2014; Two Hearts PressHearts Press LLC (www.TwoHeartsPress.com). Myślę, że papież Franciszek jest papieżem, na którym wypełnia się apokaliptyczne proroctwo w odniesieniu do czasów ostatniego papieża wg. proroctwa Malachiasza. Wg tego proroctwa, zanim ostateczne wydarzenia się rozwiną, nie ma tu po prostu już miejsca dla innego papieża. Rok temu, po przeanalizowaniu wiarygodnych niebiańskich proroctw naszych czasów i ich relacji dotyczących wyboru nowego papieża, napisałem artykuł wyjaśniający, że „wiarygodne” (wydaje się rozsądne, ale nie jest jeszcze pewne), że przepowiednie mogą być prawdziwe jeśli chodzi o ich oświadczenie, że papież Franciszek jest fałszywmy prorokiem.
Dziś, po roku jego pontyfikatu, rośnie liczba dowodów na wiarygodność proroctw niebiańskich jak i osobistych działań papieża Franciszka, jego nauki i rozwijania programów, które dopasowują się do proroctw – sprawia to, że myślę teraz, że jest nie tylko realnym, ale nawet możliwym”, że to on jest fałszywym prorokiem jest to całkiem możliwe.



Jako katolicki teolog, mówię to z wielkim niepokojem i proszę czytelnika, aby wysłuchał mnie, zanim wyciągnie własne wnioski. Dla wiernych katolików dnia dzisiejszego jest coraz bardziej i bardziej oczywistym wraz z upływem roku, że niektóre z działań i nauk papieża Franciszka wzbudziły uzasadnione i poważne obawy. Ten artykuł prosi was, abyście spojrzeli na niepokojące działania i wypowiedzi Ojca Świętego Franciszka i tzw. „efekt Franciszka” w świetle potencjalnie związanych z nim przepowiedniami. Oczywiście czas ukaże rzeczy wyraźniej, co do jego planów i strategii, kiedy przejdzie poza swoją słynną już retorykę w kierunku jej wdrażania. Tak więc ja osobiście, ciągle wstrzymuję się od jakichkolwiek wniosków, stawiając jedynie Papieża Franciszka na korzystnym miejscu „poddania jego osoby wątpliwości”, zawsze pozostając posłusznym Kościołowi jako wierny katolicki teolog. Jednakże zawsze pozostanę czujny i badający, myślę więc, że jeśli on jest ważnym papieżem, a proroctwa są błędne i jego niepokojąca retoryka jest tylko dla efektu, powinien być on zadowolony z powodu mojej czujności w imię Kościoła.
Niemniej jednak spoczywa na mnie odpowiedzialność, aby przedstawić szanownemu czytelnikowi niektóre z powodów, które doprowadziły mnie do tego obecnego przypuszczenia. Po pierwsze, przedstawię wiarygodne niebiańskie proroctwa o fałszywym proroku, następnie, to czego oczekiwać od fałszywego proroka według proroctw, i na końcu, jak katolicy powinni reagować na możliwość tego oraz rosnące obawy, że papież Franciszek może być fałszywym prorokiem.

I. Wiarygodne biblijne i Niebiańskie Przepowiednie związane z fałszywym prorokiem


Oto dwanaście źródeł proroctw związanych z fałszywym prorokiem:


1. W Księdze Objawienia, fałszywy prorok jest wymieniany jako Bestia z ziemi „jak baranek”, który staje na czele religii fałszywego kościoła. Fałszywy Prorok zwodzi tych, którzy mieszkają na ziemi„. Jest bardzo ważne by zauważyć, że fałszywy prorok będzie największym oszustem, jaki kiedykolwiek żył na ziemi, uosobieniem wilka w owczej skórze, udając doskonale tego, kim nie jest. Przez to, poprowadzi wielu wiernych w herezję a w końcu spowoduje, że ziemia będzie oddawać cześć i honor wobec Antychrysta (Obj 13:12). Katechizm potwierdza, mówiąc: „Przed drugim przyjściem Chrystusa, Kościół musi przejść przez ostateczną próbę, która zachwieje wiarę wielu wierzących w formie religijnego oszustwa, którym będzie apostazja. (KKK 675)

2. Obiektywną i znaczącą uwagą jest to, że mamy ostatniego papieża tego wieku, według słynnej przepowiedni św. Malachiasza, który był świętym XXII w., a którego przepowiednie dotyczyły ostatniego papieża naszych czasów, Papieża, który będzie rządził po papieżu Benedykcie XVI, mówiąc o nim:
W końcowym prześladowaniu Świętego Kościoła Rzymskiego będzie rządzić Piotr Rzymianin, który będzie paść trzodę pośród wielu cierpień, po czym miasto na siedmiu wzgórzach (Rzym) zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi lud.”
Tak więc, co mówi nam to proroctwo? Mówi nam ono, że w czasie panowania papieża Franciszka (w okresie panowania 112 papieża z proroctwa), będziemy znosić ostateczne prześladowania. Nie wydarzy się to w przyszłości, ale w tej właśnie chwili. I że Rzym ma zostać zniszczony. To zgadza się także z przepowiednią z La Salette (patrz poniżej). Spośród 112 papieży w proroctwie Malachiasza, ostatni papież na liście, Petrus Romanus, jest jedynym, który nie posiada numeru. Dlaczego wszyscy inni papieże mają numer z wyjątkiem ostatniego papieża? Czy to wskazówka o jego nieważności? Być może. Tak więc, Peter Roman” nie odnosi się do panującego” ziemskiego papieża; to nie jest papież Franciszek, ale być może ktoś inny? Więcej o tym później. I proroctwo mówi nam także, że Sędzia wraca w tym pokoleniu, aby zainicjować wyrok, prawdopodobnie aby wprowadzić nas do wielkiej nowej Ery Pokoju przepowiedzianej przez Matkę Bożą z Fatimy.

3. Matka Boża z La Salette mówiła o czasach ostatecznych:
Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą antychrysta cały wszechświat zostanie uderzony przerażeniem, i wielu pozwoli się zwieść.”
Kościół będzie zaćmiony
Melanie (wizjonerka) stwierdziła, że Matka Boża powiedziała, że Kościół będzie zaćmiony” w podwójnym tego słowa znaczeniu: 1) że nikt nie będzie wiedział, kto jest prawdziwym Papieżem„; 2) na określony czas, Najświętsza Ofiara przestanie być (ważnie) sprawowana w kościołach.”

4. Matka Boża ponoć rzekła do ks Gobbi:
Doprowadzę cię do pełnego zrozumienia Pisma Świętego. Przede wszystkim przeczytam ci strony ostatniej księgi w której wy żyjecie . . . Otwieram dla Ciebie tą zapieczętowaną księgę, aby zawarte w niej tajemnice mogły zostać ujawnione
Tak więc, według tego proroctwa, nasze pokolenie rzeczywiście doświadczy ostatecznej bitwy z Księgi Objawienia i początku nowego tysiąclecia pokoju. Tak, te wydarzenia są nad nami, już teraz.
Odnosząc się do Fałszywego Proroka z Księgi Objawienia, Matka Boża kontynuuje przez ks Gobbi, mówiąc:
”Wychodzi z ziemi, z pomocą czarnej bestii, która wychodzi z morza zwierzę, które ma dwa rogi jak u baranka ściśle powiązany z kapłaństwem Bestia z dwoma rogami, jak u jagnięcina wskazuje masonerię, ktoa przeniknęła do wnętrza Kościoła, to znaczy, kościół Masoński, który rozprzestrzenił się zwłaszcza wśród członków hierarchii. Ta masońska infiltracja wewnątrz Kościoła była już przepowiedziana wam przeze mnie w Fatimie, kiedy ogłosiłam wam, że Szatan wejdzie w nawet na szczyt Kościoła. Zadaniem kościoła Masonów jest zniszczenie Chrystusa i Jego Kościoła, budowę nowego idola, a mianowicie fałszywego Chrystusa i fałszywego kościoła.
Kościół pozna
godzinę swojej wielkiej apostazji. Człowiek niegodziwości przedostanie się do jego wnętrza i zasiądzie w samej Świątyni Bożej, kiedy resztka, która pozostanie wierna zostanie poddana największym próbom i prześladowaniom.
Apostazja, jako od wtedy
będzie uogólniona, ponieważ prawie wszyscy pójdą za fałszywym chrystusem i fałszywym kościołem. Następnie zostaną otwarte drzwi dla wejścia człowieka lub osoby samego Antychrysta!

Czcigodny Fulton J. Sheen wypowiedział proroctwo, które potwierdza kilka szczegółów na temat fałszywego proroka, że będzie on pochodził z wewnątrz Kościoła, będzie jednym ze jego biskupów:

Fałszywy prorok wprowadzi religię bez krzyża. Religia bez Przyszłego Królestwa. Religia, która zniszczy religie. Kościół będzie falsyfikatem/kościołem fałszywym. Kościół Chrystusa (Kościół katolicki) będzie jednym. A Fałszywy Prorok stworzy ten drugi. Fałszywy kościół będzie ziemski, ekumeniczny i globalny. Będzie to luźna federacja kościołów. A religie będą tworzyć pewnego rodzaju globalne stowarzyszenie, światowy parlament kościołów. Zostanie on opróżniony z wszystkich boskich treści i będzie mistycznym ciałem Antychrysta. Mistyczne ciało dzisiejszej ziemi będzie miało swojego Judasza Iskariotę i to on będzie tym fałszywym prorokiem. Szatan zwerbuje go spośród naszych biskupów.


5. Istnieje słynne proroctwo przypisywane św Franciszkowi, mówi on:
W czasie tego ucisku człowiek, nie (autentycznie) kanonicznie wybrany, zostanie wyniesiony do Pontyfikatu, który w swojej przebiegłości usiłuje wciągnąć wielu w błąd Będzie taka różnorodność opinii i schizmy wśród ludzi że w tych dniach Jezus Chrystus wyśle ​​im nie prawdziwego pasterza, ale niszczyciela.


Jedynym sposobem, w jaki
papież Franciszek mógłby spełniać to proroctwo, jeżeli jest ono prawdziwe, byłoby wtedy, jeśliby on osobiście posiadał (tajne) herezje w swoim sercu podczas swego wyboru. Tak więc nie zostałby prawomocnie wybrany. Jeśli nie jest ważnie wybrany, to jest on niszczycielem” a papiestwo jest puste/vacant, z oszustem na tronie Piotra - co jest co najmniej możliwe.
Być może dlatego Matka Boża Dobrej Rady powiedziała w 1611r. na temat naszego czasu, że będzie to czas pozornego triumfu Szatana, który przyniesie ogromne cierpienia dobrym pasterzom Kościoła oraz wiernym. Tak więc wierni muszą natarczywie wołać, błagając naszego Ojca Niebieskiego, aby doprowadził do końca te złowieszcze czasy, wysyłając do Kościoła Prałata, który przywróci ducha jego kapłanom.”


6. . Katarzyna Emmerich prorokowała:
Miałam inną wizję wielkiego ucisku. Wydaje mi się, że zażądano koncesji od duchowieństwa, która nie mogła być przyznana (być może zmuszając ich by udzielać Komunii św rozwiedzionym/w kolejnych związkach małżeńskich i błogosławieństwa związków homoseksualnych) To tak, jakby ludzie dzielili się na dwa obozy


Widziałam również związek pomiędzy DWOMA PAPIEŻAMI Widziałem, jak zgubne (szkodliwe) byłyby konsekwencje tego fałszywego kościoła … Widziałam, jak Kościół Piotra został podważony przez plan utworzony przez tajną sektę Budowali duży, pojedynczy , ekstrawagancki kościół, który miał objąć wszystkie wyznania na równych prawach: ewangelików, katolików i wszystkie wyznania, prawdziwą bezbożą komunię z jednym pasterzem i jedną owczarnią … Widziałam fatalne konsekwencje tego fałszywego kościoła: widziałam jego wzrost; Widziałam heretyków wszelkiego rodzaju
Kiedy (prawdziwy) Kościół był w większości zniszczony, kiedy pozostał tylko sanktuarium i ołtarz, widziałam niszczycieli wchodzących z Bestią (Antychrystem) do Kościoła … Widzę Ojca Świętego w wielkim bólu. Mieszka w innym pałacu niż kiedyś … Widziałam dziwny kościół budowany przeciwko wszelkiej regule nowy heterodoxyczny (niezgodny z przyjętymi normami i ortodoksyjnymi przekonaniami – przyp. tłum.) Kościół Rzymu Wszystko zostało zrobione zgodnie z ludzkim rozumem. Widziałem wszelkiego rodzaju ludzi, rzeczy, doktryny i opinie. Było tam coś z dumny, arogancji i brutalności i wyglądało na to, że osiągnęli sukces .(Prawdziwy) Kościół został całkowicie odizolowany i jakby całkowicie opuszczony. Wydaje się, że każdy ucieka. Wszędzie widzę wielkie cierpienie, nienawiść, zdrady, urazy, pomieszanie i zupełną ślepotę. O mieście! O mieście! Co tobie grozi? Nadchodzi burza, należy być czujnym!
[Widziałam też różne regiony Ziemi. Mój Przewodnik (Jezus) ukazał Europę i wskazując na mały i piaszczysty region wypowiedział te słowa: "Oto Prusy (Niemcy Wschodnie), wróg". Potem pokazał mi inne miejsce na północ i powiedział: "to jest Moskwa, ziemia Moskwy, przynosząca wiele zła".] Aby dowiedzieć się więcej na temat proroctwa Rosji i nadchodzącej drugiej fali komunizmu, zobacz artykuł. (http://twoheartspress.com/blog/what-is-russia-up-to-where-will-it-lead/)


7. Pedro Regis, którego przesłania mają uznanie jego biskupa, daje sprawozdanie co mówi Matka Boża:
Nadejdzie dzień, kiedy
(prawdziwy) Papież zostanie zdetronizowany Zostaną zmienione przepisy prawne, które utrudnią działalność kościoła
W wielkiej ostatecznej bitwie, dym Szatana pojawi się w domu Bożym, ale światło Pana zwycięży brak miłości dla Prawdy i brak szacunku dla sakramentów doprowadzi wielu poświęconych do otchłani apostazji przyszłość Kościoła będzie oznaczona wielkim podziałem i smutną religijną dyktaturą. Piotr spotka na swojej drodze Judasza Zdrada dotknie tronu Piotra zostanie podjęta decyzja, co będzie powodem wielkiego zamieszania w pałacu (Watykańskim) Przyszłość będzie oznaczona podziałami i skandalami w Kościele mojego Jezusa
Zdrada dotknie tronu Piotra oznaczona poważnym konfliktem pomiędzy Kościołem prawdziwym a fałszywym.
Sw. Piotr (Piotr Rzymianin) poprowadzi swoją barkę pośród wielkich burz. Barka Piotra będzie grzęznąć i będzie tam wielkie zamieszanie
Pojawi się pozornie dobry człowiek. Oszuka on wielu ludzi ponieważ będzie on czynił wielkie cuda. Przyjdzie on Z PÓŁKULI POŁUDNIOWEJ (skąd pochodzi papież Franciszek) i wielu ludzi uzna go za wybawcę. Bądźcie uważni i nie dajcie się zwieść
Będą DWA TRONY, ale tylko jeden będzie prawdziwym następcą Piotra arogancki papież podzieli Kościół. Jego rozporządzenia będą przestrzegane i to co jest cenne, zostanie wyrzucone. Idzie na nas wielkie duchowe zamieszanie ten, kto mógł być Piotrem stanie się Judaszem. Otworzy on drzwi dla wroga i sprawi, że mężczyźni i kobiety wiary będą cierpieć Kościół będzie bez Piotra w Rzymie wybuchnie wojna, będzie tylko kilka ocalałych.


Słuchajcie prawdziwego Magisterium Kościoła i uciekajcie od kłamstw szatana.

8. Matka Boża z Akita mówi o tych czasach:


Dzieło
szatana przeniknie nawet do Kościoła w taki sposób, że kardynałowie będą przeciwni kardynałom i biskupi będą przeciwko innym biskupom. Kapłani, którzy Mnie czczą będą pogardzani i współbracia będą się im przeciwstawiać. Kościoły i ołtarze zostaną ograbione. Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy, a demon będzie naciskać wielu kapłanów i poświęconych dusz do opuszczenia służby Pana.

9. Siostra Elena Aiello (zm.1961), która została uznana błogosławioną w dniu 14 września 2011 roku przez papieża Benedykta XVI, prorokowała co następuje:
Rosja będzie maszerować na wszystkie narody Europy, zwłaszcza na Włochy i podniesie swoją flagę na Kopule Bazyliki Świętego Piotra. Włochy będą surowo sądzone przez wielką rewolucję, a Rzym będzie oczyszczony we krwi za jego wiele grzechów, szczególnie te nieczystości! Och, co za straszną wizję widzę! Wielka rewolucja toczy się w Rzymie! Oni wchodzą do Watykanu. Papież jest sam; modli się. Trzymają papieża. Biorą go siłą.

Czy odnosi się to do emerytowanego papieża Benedykta XVI?

10. Jezus rzekomo przepowiedział przez Sługę Bożą Luisę Piccarreta mówiąc:
Narody, dla których miałem upodobanie, Włochy i Francja są tymi, które najbardziej mi odmawiają Będą one również tymi, które będą najbardziej prowadzić wojnę przeciwko Kościołowi
Człowiek utracił religię. Religia jest ignorowana przez wielu z tych, którzy sami nazywają siebie religijnymi to dlatego człowiek żyje jak zwierzę - utracił on religię
Kościół jest tak pełen wewnętrznej goryczy, a oprócz tej wewnętrznej goryczy, nadchodzi czas, że otrzyma gorycz z zewnątrz. Widziałam ludzi rozpoczynających rewolucję, wchodzących do kościołów, odzierając ich ołtarze i paląc je, próbując nastawać na życie kapłanów, ludzi niszczących figury … i tysiące innych obelg i zło wydawało się, że ogólna wrzawa była przeciwko Kościołowi … Widziałem wielu księży uciekających od Kościoła i zwracających się przeciwko Kościołowi, aby prowadzić wojnę przeciwko niemu. (Jezus mówi, że stało się tak, ponieważ koncentrowali się oni na człowieku i rzeczach światowych, co z kolei zatwardziło ich serca co do rzeczy boskich.)
Jezus mówi dalej o zakonnikach, kapłanach i wrogach Kościoła, mówiąc: W zakonnikach, w duchownych, i w tych, którzy nazywają siebie katolikami, Moja Wola nie tylko cierpi męki, ale utrzymuje się ona w stanie letargu, jakby nie miała życia. Jak wielu udaje, że są moimi dziećmi, kiedy w rzeczywistości są moimi najzacieklejszymi wrogami! Ci fałszywi synowie są uzurpatorami, zainteresowanymi tylko sobą i nieufni; ich serca są uosobieniem występku. Ci właśnie synowie będą pierwszymi rozpoczynającymi wojnę przeciwko Kościołowi - będą próbowali zabić własną matkę! Już niedługo rozpoczną oni wojnę przeciwko Kościołowi i największymi wrogami będą Jego własne dzieci
Im więcej
wydaje się, że świat jest pozornie spokojny i wychwala on pokój, tym bardziej ukrywają oni wojny, rewolucje i tragiczne wydarzenia przed biedną ludzkością pod tym ulotnym i upozorowanym pokojem. I im bardziej wydaje się, że sprzyjają oni Kościołowi, śpiewając hymny zwycięstw i triumfów i praktyk unii między państwem a Kościołem, tym bliżej są oni rozrób, które sami przygotowują przeciwko Niemu.


11. Przepowiednie przeszłych wieków także dają nam tropy czego mamy oczekiwać:

Jan z Cleft Rock (14 wiek): Przed końcem świata … Papież ze swoimi kardynałami będzie musiał w tragicznych okolicznościach opuścić Rzym by udać sie w miejsce, gdzie będą nieznani. Papież umrze śmiercią tragiczną na wygnaniu. Cierpienia Kościoła będą o wiele większe niż kiedykolwiek w Jego dziejach… Około roku 2000 A.D. Antychryst przedstawi się światu.

Joachim z Fiore przepowiadał: Antychryst obali papieża i uzurpuje jego władzę.

Premol (5 wiek) przepowiadał o podzielonych dwóch stronach i o uciekającym papieżu czasów ostatecznych.

Wszędzie toczy się wojna! Ludzie i nacje ścierają się przeciwko sobie… Rzym upada w zgiełku. I widzę Króla Rzymu ze swoim Krzyżem i Tiarą otrząsajcy kurz ze swoich butów śpiesząc w ucieczce na inne ziemie. Twój Kościół, o Panie, został rozdarty przez swoje własne dzieci. Jeden obóz wierny uciekającemu Papieżowi, drugi pozostaje przedmiotem nowego rządu Rzymu, który złamał Tiarę.

Jesteśmy ostrzegani przed tym jak będziemy w przyszłości traktowani. Dlaczego więc powinniśmy walczyć? Ponieważ Bóg powołał nas byśmy byli Jego stróżami (zobacz Ezechiel 33). Czy powinniśmy być zaskoczeni tym, że zły zareaguje w ten sposób w stosunku do nas po tym jak ujawnimy jego i jego ukryte plany? Niech Bóg nas prowadzi w Swojej Prawdzie i Miłosierdziu według Swojej Boskiej Woli.

Biorąc pod uwagę te wszystkie proroctwa o fałszywym proroku antypapieżu, kto więc jest tym „Piotrem Rzymianinem” z proroctwa św. Malachiasza, który hipotetycznie obecnie rządzi jako ostatni papież tej ery? Profetyczne przesłania Pedro Regis, który posiada aprobację swojego biskupa mówią, że nie jest nim nikt inny jak sam św. Piotr duchowo nadzorując z Nieba Kościołem, gdyż zgodnie z proroctwami ziemski tron piotrowy jest teraz pusty i w posiadaniu oszusta. Czy jest to prawdą, czy nie, ja tego nie wiem, ale jest prawdopodobnym. Czas nam pokaże. Niektórzy mogą tu wtrącić, że dzisiaj Katolicy nie są zobowiązani wierzyć w prywatne objawienia, ale zapytam was – czy myślicie, że Bóg byłby zadowolony z naszego stanowczego odrzucenia Jego proroczych słów, tylko dlatego że są one dla nas niewygodne? Czyż proroctw tych nie znajdujemy w samym Piśmie Świętym? A czy św. Paweł nie mówi o proroctwach, żeby „ sprawdzać wszystko i zachowywać to, co jest dobre? (Tes. 5.21) i papież Urban VIII czy nie wypowiedział się o rzekomych proroctwach, że „lepiej jest w nie wierzyć niż nie wierzyć”?

12. Jest napisane na ścianie Bożym Palcem. Jeżeli wszystkie te proroctwa odnoszą się do papieża Franciszka, a jest to możliwe, to proroctwa dotyczące papieża męczennika, jak nazywany jest on w słynnym śnie św. Jana Bosco i w 3-ciej Tajemnicy Fatimskiej oraz proroctwie Piusa X, jako papieża opuszczającego pośpiesznie Watykan, który umiera okrutną śmiercią na wygnaniu, mogą odnosić się do papieża Emeryta Benedykta. Kilka ostatnich papieży prorokowało o jednym ze swoich następców:

Według proroctwa Piusa X:

Widziałem jednego z moich następców o tym samym imieniu, który uciekał po ciałach swoich towarzyszy. Schronił się on w jakiejś kryjówce; ale po krótkim czasie wytchnienia, umiera on okrutną śmiercią.

Czy to proroctwo odnosi się do papieża Emeryta Benedykta? Całkiem możliwe. Sw. Pius X przepowiedział, że papież, który będzie uciekał z Rzymu i umrze śmiercią okrutną nosi to samo imię co on. Pius X i Benedykt XVI obaj otrzymali na chrzcie św. imię Józef.

Tak więc, Benedykt może być tym „biskupem w bieli”, który jest męczennikiem w 3-ciej Tajemnicy Fatimskiej oraz tym, który zostaje męczennikiem we śnie św. Jana Bosco.

Kardynał Józef Ratzinger oświadczył o 3-ciej Tajemnicy Fatimskiej, a tym samym ogólnie o tych objawieniach: „Objawienie mówi o niebezpieczeństwach oraz o tym jak możemy się przed nimi obronić.” Innymi słowami, są to ostrzeżenia i są one co najmniej częściowo uwarunkowane. Niemniej jednak przepowiednie o Fałszywym Proroku i o Antychryście z Księgi Apokalipsy muszą się wypełnić razem z tym, że zostaną on wrzuceni żywcem w morze ognia piekielnego (Ap 19:20)

11 maja 2010 roku podczas lotniczej podróży do Portugalii zapytano papieża Benedykta XVI o Trzeci Sekret Fatimski, papież odpowiedział „Cierpienia Kościoła przyjdą dokładnie z wnętrza Kościoła, z grzechów, które istnieją w Kościele.” Następnie 13go maja 2010 w obecności 500 000 pielgrzymów w Fatimie powiedział „Ktokolwiek myśli, że profetyczna misja Fatimy jest zakończona, oszukuje samego siebie.” Również kiedy został papieżem wypowiedział te słowa: „Módlcie się, żebym nie uciekł ze strachu przed wilkami.” I również Jan Paweł II zanim został papieżem słynnie stwierdził: „Stoimy teraz w obliczu największej historycznej konfrontacji, przez jaką musi przejść człowieczeństwo. Wcale nie sądzę, żeby szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego czy szerokie kręgi wspólnoty chrześcijańskiej zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Dzisiaj stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji pomiędzy Kościołem i anty-kościołem, Ewangelii i anty-ewangelii.” Zaledwie kilka lat przedtem papież Paweł VI powiedział światu: „Ogon diabła działa w kierunku rozpadu świata katolickiego. Ciemności Szatana weszły i rozszerzyły się w Kościele Katolickim nawet na jego szczyt. Apostazja, utrata wiary, rozprzestrzenia się na całym świecie aż do najwyższych poziomów w Kościele.


Co ciekawe, Siostra Faustyna napisała w swoim pamiętniku, że najgorszym dniem cierpienia„, kiedy czuła się tak, jakby była w Getsemani (gdzie Jezus został zdradzony przez Judasza) był dokładnie TYM SAMYM DNIEM W KTÓRYM URODZIŁ SIĘ PAPIEŻ FRANCISZEK. Pisze ONA:
17 grudnia [1936]. Ofiarowałam ten dzień za kapłanów. Cierpiałam bardziej dzisiaj niż kiedykolwiek wcześniej, zarówno wewnętrznie i zewnętrznie. Nie wiedziałem, że jest możliwe, aby tak bardzo cierpieć w jeden dzień. Próbowałam zrobić Godzinę Świętą, w trakcie której duch mój otrzymał smak goryczy Ogrójca.

II. Stosownie do przepowiedni, czego możemy oczekiwać od fałszywego proroka.

Oto siedem „znaków” fałszywego proroka na które trzeba uważać:

1. Paraduje (Fałszywą) Pokorę z Mistrzowskim Zwodzeniem: Zło to duma zamaskowana przebrana w pokorę. Każda pokorna”, rzecz jaką robi zostanie celowo rozgłoszona za pośrednictwem mediów, a on będzie twierdził, że jest po prostu normalną skromną osobą, podczas gdy jego działalność pokaże go jako bezwstydnego ekshibicjonistę. Propaganda ta zostanie wykorzystana do podniesienia jego własnej popularności i pozornego egalitaryzmu(1). Zamiast bronić wiary, będzie starać się on zaimponować światu katolickiemu przez swoje czyny i nauki. Jego pokaz pokory będzie używany nie tylko by oczerniać Benedykta XVI i reszty jego poprzedników, ale przedstawić Benedykta XVI jako jakiegoś niemiłosiernego silnego tradycjonalisty. Jeśli to będzie miało miejsce w dzisiejszym pontyfikacie, wtedy zaczniemy widzieć dwie strony dzielące się: katolicy Franciszka vs katolicy Benedykta.
Nie będzie on tym, kim wydaje się być, jako fałszywy prorok będzie on jednym z największych oszustów w historii ludzkości, tak więc będzie wydawał się on perfekcyjnie przeciwieństwem tego, kim naprawdę jest, a nawet dosadniej, niż gdyby był naprawdę takim, jakim wydaje się być. W ten sposób, będziemy odbierać go jako grającego swoją rolę bardziej doskonale niż mógłby to robić prawdziwy papież, przynajmniej na początku. Wszystkie inne papieże będą ukazywani pomniejszeni bardziej niż powinni, w porównaniu ze światłem w jakim on się ukazuje. Będzie wydawał się być papieżem nad papieżami.
Ale, jego niezgodność z tradycją i zawoalowana autopromocja będzie jednym ze „znaków” aspiracji fałszywego proroka.


2. Manifestuje Niewytłumaczalne Charyzmy i Osiąga Szybki Wpływ Globalny: Niewytłumaczalnie i natychmiast został pokochany przez świat i media z niespotykaną dotąd kolosalną popularnością, gdzie bez względu na to, co mówi czy robi, będzie to zawsze interpretowane tylko w jeden sposób, będzie angażować się w podwójną mowę (mówiąc do obu stron równocześnie, mówiąc różne rzeczy do różnych ludzi na ten sam temat), powodując w ten sposób celową dezorientację wiernego. Będzie on traktowany jak żywy święty. Takie moce będą mu towarzyszyły, że ani jedno słowo z jego ust nie będzie kwestionowane. Po pewnym czasie, będzie również wydawać się że posiada nadprzyrodzone dary i ludzie uwierzą, że potrafi czynić cuda. Każdy, kto się będzie mu sprzeciwiać będzie krytykowany i uznany za heretyka (całkowite przeciwieństwo tego, co jest prawdą). Wszystkie takie dusze oskarżone o bycie heretykami zostaną wyśmiane i pomniejszone a nawet prześladowane.
Przykładem jego podwójnej mowy może być: Oczywiście wiemy, że tradycyjnie małżeństwo jest pomiędzy mężczyzną i kobietą, i tak powinno pozostać; ale musimy być tolerancyjni i mieć współczucie dla tych, którzy są w związkach homoseksualnych, którzy mają również swoje prawa (legalnie). W dzisiejszym świecie, musimy wyjść naprzeciw ludziom tam, gdzie są; a kim zresztą jesteśmy my, by sądzić; tak więc, będziemy wymagać od kapłanów by udzielali im błogosławieństwa kościelnego dla dobra wszystkich.


3. Wykorzystuje Prawo Stopniowości (i Popularnego Poparcia) By Udaremnić Każdą Opozycję: Ukrytą agendą fałszywego proroka będzie przesuwać się krok po kroku, ale zawsze w dwóch kierunkach jednocześnie (w kierunku zdającym się respektować nauczanie Kościoła oraz w kierunku zmiany dla pozornie ważnego powodu), tak, że zmiany, które nastąpią będą wystarczająco niewielkie i wierni nie będą wystarczająco pobudzeni i zaniepokojeni by widzieć poza pozorną dobrą wolą papieża. Jako takie będzie to zbyt trudne by zebrać jasną defensywę by go zatrzymać. Na zasadzie małych prawie niedostrzegalnych kroczków za pomocą czego aktualizacja nauczania Kościoła staje się unowocześnianiem, staje się rzeczywistą zmianą, staje się herezją - z progresją, która jest tak przebiegła, że staje się nie do zatrzymania, i to w taki sposób, że jest jeszcze broniona przez wiernych, którzy nie są świadomi oszustwa i agendy, która rozwija się z powodu swojej stopniowej natury i podwójnej mowy, która ją otacza.


4. Projektuje Otwartość na Doktrynalną Rewizję i Wyznacza Kurs Apostazji: fałszywy prorok zwiedzie Kościół w herezję, o której mowa jest w pierwszej pieczęci Apokalipsy, kiedy prawdziwa wiara zostanie wykręcona, kiedy Kościół zostanie postawiony przez rozcieńczoną doktryną. Zadaj sobie pytanie: Czy papież Franciszek podejmuje kroki, które mogą położyć podwaliny dla zmian doktryny i moralności, nawet do powstania jednej światowej religii? Jeśli jest on fałszywym prorokiem, Franciszek nie będzie po prostu od czasu do czasu w swojej retoryce popełniał teologicznych błędów, ale zamiast tego, będzie on stopniowo przechodził w kierunku otwartego głoszenia fałszywej wiary, wykazując w ten sposób, że wiara którą posiada i wyznaje jest fałszywa, ukazując siebie jako heretyckiego antypapieża i zmylając wielu kreśląc prawdziwą wiarę w tajemnicy wiary fałszywej. Znajdzie on również rozwiązanie jak zjednoczyć wszystkie kościoły w jeden. Okrzyknięty współczesnym innowatorem, będzie oklaskiwany przez świat świecki, ponieważ będzie on tolerować grzech. Wprowadzi nowe ustawy, które nie tylko są sprzeczne z naukami (moralności i doktryny) Kościoła katolickiego, ale który będą sprzeciwiać się wszystkim prawom chrześcijańskim. Nie znaczy to, że będzie to łatwe dla wszystkich by to zauważyć, gdyż użyje on sprytnie spreparowane powody, sformułowane w miękki, delikatny sposób aby oślepić wielu przed Prawdą. Każdy liberalny biskup i teolog będzie miał posłuch tego papieża i jego pochwały. Przywódcy Kościoła będą również mówić w podwójnej mowie w swoich wysiłkach by naruszyć doktrynę katolicką - ich słowa miłości pokryte cytatami z Pisma Świętego będą wykorzystywane wyłącznie by nas oszukać i będą planować różne lekkomyślne i mylące oświadczenia dla publiczności - a z kolei Fałszywy Prorok Papież będzie chwalić ich jako innowatorów. Jak do tego dojdzie, będzie wymagany wybór od wszystkich wiernych katolików, po czyjej stronie stoją, albo automatycznie znajdą się po złej stronie! Niestety, wiele obejmie te fałszywe kłamstwa i rozluźnienie swoich fałszywych przywódców zamiast stawić czoła wyzwaniom Prawdy. St. Robert Bellarmin stwierdził: Jest dane (tylko) kilku rozpoznać prawdziwy Kościół pośród ciemności tylu schizm i herezji, i jeszcze mniejszej liczbie dane jest kochać prawdę, którą uznają oni jako ucieczkę (biorąc ją) w objęcia.

Zatem, wielu wiernych zostanie wprowadzonych w błąd. Będą następować podziały. Następnie Fałszywy Prorok przygotuje dla Antychrysta rządzenie jedną nową światową religią i razem będą pracować by oszukać wszystkie dzieci Boże. Ale prawdziwy Kościół nie zostanie zwyciężony. Prawda Objawienia jaka przekazywana jest nam w Kościele poprzez Pismo (Biblię) i Tradycję (Katechizm) nie może być zmieniona. I nigdy nie wolno nam czynić zła (takiego, jak zmieniać moralność czy zniżać doktrynę), nawet dla ważnego powodu. Pewnym „znakiem” herezji fałszywego proroka jest zmiana jakiejkolwiek doktryny, z jakiegokolwiek powodu, nawet sprytnie ukrytego powodu takiego jak dla dobra (fałszywego) miłosierdzia, współczucia czy jedności - jak jest wykazane przez następujące trzy przykłady obecnie dyskutowane w Watykanie:

- Fałszywe miłosierdzie w udzielaniu Komunii św.(bez ważnego stwierdzenia nieważności) dla par rozwiedzionych katolików w kolejnym cywilnym związku, pomimo tego, że są oni w stanie cudzołóstwa

Werset z Biblii: Każdy, kto oddala swoją żonę (chyba że małżeństwo jest niezgodne z prawem), a bierze inną, popełnia cudzołóstwo.Mateusz 19: 9


Cytat z
Katechizmu: Kościół twierdzi, że nowy związek nie może być uznany za ważny, jeśli ważne było pierwsze małżeństwo. Jeśli rozwiedzeni pobrali się w związku cywilnym, znajdują się oni w sytuacji, która obiektywnie narusza prawo Boże. W związku z tym nie mogą oni przystępować do Komunii eucharystycznej tak długo, jak długo trwa ta sytuacja. KKK 1650


- Fałszywe współczucie i nadmierna tolerancja wymagająca od kapłanów Kościoła błogosławieństwa” związków homoseksualnych, nawet jako sposób dla uniknięcia dyskryminacji


Wersety
Biblijne: Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, nie cudzołożnicy, ani homoseksualiści, ani złodzieje, ani chciwi, nie pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego1 Kor 6:9 RSVCE


Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.Rz 1:26-27


Cytaty z
Katechizmu: Opierając się na Piśmie Świętym, który przedstawia akty homoseksualne jako akty poważnego zepsucia, tradycja zawsze oświadczała, że „akty homoseksualizmu wewnętrznie nieuporządkowane.” Są one sprzeczne z prawem naturalnym. Wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane [Nawet] sama ta skłonność jest obiektywnie nieuporządkowana „. KKK 2357-8


Przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę na całe życie, jest ze swej natury skierowane ku dobru małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa.” KKK 1601


Sam Bóg jest twórcą małżeństwa.Powołanie do małżeństwa jest wpisane w samą naturę mężczyzny i kobiety kiedy wyszli z ręki Stwórcy.” KKK 1603


Pismo Święte stwierdza, że ​​mężczyzna i kobieta zostali stworzeni dla siebie A tak nie są już dwoma, ale jednym ciałem. KKK 1605


- Fałszywa jedność (ekumenizm), umożliwiając niekatolikom przyjmowanie Komunii św w Kościele katolickim poprzez doktrynalny kompromis lub zmiany oraz poprzez zmiany w samych sakramentach św.


Werset z Biblii: „Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], (akceptując wszystkie doktryny Kościoła i bycia w stanie łaski uświęcającej i w pełnej komunii z Kościołem) wyrok sobie spożywa i pije.

1 Koryntian 11:27-29


Cytaty z
Katechizmu: Jeśli ktoś ma świadomość grzechu ciężkiego musi przystąpić do sakramentu pojednania przed przyjęciem Komunii św.” KKK 1385


Ci, którzy przyjmują Eucharystię, muszą posiadać wymagane dyspozycje.” (KKK 1388) Muszą być w pełnej komunii z Kościołem katolickim, akceptować wszystkie doktryny Tradycji Kościoła oraz być w stanie łaski uświęcajcej.


Wspólnoty kościelne wywodzące się z reformacji i oddzielone od Kościoła Katolickiego,” nie przechowały właściwej rzeczywistości eucharystycznego Misterium w całej Jego pełni, zwłaszcza z powodu braku sakramentu święceń. To z tego powodu, interkomunia eucharystyczna Kościoła Katolickiego z tymi społecznościami nie jest możliwa.KKK 1400


Ci, którzy przyjmują Eucharystię, muszą dać dowód posiadania wiary katolickiej w odniesieniu do tych sakramentów (w tym Prawdziwej Obecności) i posiadać wymagane dyspozycje.” KKK 1401


Nasz Kościół jest coraz bardziej atakowany - z zewnątrz i od wewnątrz. To, co zobaczymy jest próbą całkowitego przekształcenia Kościoła Katolickiego, nawet pośród hierarchii. Czyż nie są to już samedoktryny demonów i aspiracje kłamców„, o których św. Paweł ostrzegał, że będą zaaprobowane w czasach ostatecznych (1 Tym 4:1-2, 2 Tym 3: 1-5)? A jeśli tak, nie wyciągajcie innego wniosku, Gniew Boży rzeczywiście zostanie skierowany przeciwko tym, którzy tłumią prawdę (Rz 1:18). Być może, może to być powiedziane również względem każdego, kto tłumi niebiańskie przesłania zawarte również w proroctwach.


5. Inicjuje Dywizje I Potajemnie Walczy: fałszywy prorok doprowadzi Kościół do wciągnięcia Go w rewolucyjne wojny i wewnętrzne podziały, doprowadzając do zafałszowania Wiary Chrześcijańskiej, tak aby stworzyć nową religię ukształtowaną na humaniźmie a nie na Objawieniu, podług dróg człowieka nie zaś dróg Boga. Takie wojny są omówione w drugiej pieczęci Apokalipsy, które ustawią scenę na wyniesienie Antychrysta, który dojdzie do władzy jako fałszywy rozjemca ze swoją pozornie kochającą humanitarną fasadą. Miejcie się na baczności. Przez swój podły podstęp, Antychryst będzie postrzegany jako posłaniec miłości, pokoju i harmonii na świecie. Pokaże fasadę uroku, pozornego współczucia i miłości dla wszystkich. W tym momencie, fałszywy prorok zostanie na jakiś czas zepchnięty na bok, ponieważ w tym czasie Antychryst będzie wchodzić na scenę światową, jak jest przepowiedziane. Kiedy usłyszycie doniesienia mediów o nowym, obiecującym, wykwalifikowanym negocjatorze pokojowym, będziecie wiedzieć, kim on jest. Będzie on bardzo bliskim sojusznikiem fałszywego proroka i nie będzie złudzeń co do tego kim on jest. Cały świat będzie pod jego wrażeniem. Zbałamuci on wielu i powie ludziom, że rzeczy są dobre, kiedy są one złe, i są święte, wtedy kiedy nie są. Będzie chronić i promować wilki, które chcą pożreć dusze dzieci Bożych; ale prawdziwi wierzący będą wiedzieć, kim on jest.


6. Popiera Nowy Porządek świata I Jedną światową Walutę: Fałszywy Prorok odda swój hipnotyzujący globalny wpływ na cały świat człowiekowi bezprawia, którzy powstanie jako (fałszywy) rozjemca by zakończyć globalną wojnę, która wkrótce nadejdzie oraz pomóc mu w tworzeniu nowego porządku świata, co jest opisane w rozdziale 13 Księgi Objawienia. I Antychryst będzie kontrolować ludzkość poprzez nową światową walutę i znak bestii. Następnie zacznie się prześladowanie prowadzone przez Sojusz Nowego Porządku. Musimy być odważni i gotowi by odebrać kilka ciosów za Prawdę. Jak Benedykt XVI powiedział ostatnio: Odwaga prawdy, jest w moich oczach, pierwszym kryterium w kolejności do świętości” w tych czasach.


7. Ostatecznie Pomaga w Wielkim Prześladowaniu: Te dwie osoby, antychrysta i fałszywego proroka, pod kierownictwem szatana i doprowadzą całą ludzkość na skraj zagłady. Prześladowanie będzie rozwijać się powoli i na początku będzie subtelne, według prawa stopniowości. Fałszywy Prorok i Antychryst będą działać zgodnie w celu doprowadzenia na świat spustoszenia, co doprowadzi do dopełnienia się obrzydliwości w Kościele Katolickim. Wszystka prawda nauk Chrystusa zostanie przekręcona. Wszystko będzie kłamstwem.


Fałszywy Prorok,
który będzie kierował skorupą Kościoła Katolickiego na ziemi rozkaże ludzkości czcić człowieczego lidera Antychrysta, a nie Boga (Ap 13, 14-15). Następnie Sakramenty będą jedynie dostępne tylko od tych księży (i innych duchownych chrześcijańskich), którzy pozostaną lojalni wobec Chrystusa i Prawd Wiary. Problemem jest to, że ci, którzy będą przy boku Antychrysta i Fałszywego Proroka będą widziani, że robią wiele dobrego na świecie, podczas gdy ci, którzy przestrzegają Praw Bożych będą demonizowani, poszukiwany i prześladowani. Dwóch Świadków, Kościół Katolicki i Dom Izraela, będzie zeznawać przeciwko fałszywemu chrystusowi i fałszywemu kościołowi i będą oni prześladowani, zarówno na zewnątrz jak i od wewnątrz. Nadejdzie czas, kiedy wyda się, oba zostały zniszczone. Ale Bóg będzie interweniować i ponownie powstaną by utworzyć Nowe Niebo i Nową Ziemię.

Jak reagować jeśli

papież Franciszek jest Fałszywym Prorokiem

III. Jak katolicy powinni odpowiedzieć na możliwość, że papież Franciszek może być fałszywym prorokiem

Katolicy wierzą, że z woli i nauczania Chrystusa, Magisterium Kościoła jest chronione charyzmatem nieomylności przez Moc Ducha Świętego, papież nigdy nie może się mylić w swoim oficjalnym nauczaniu w sprawach wiary i moralności. Prawdziwy Kościół nigdy nie będzie błądzić w wierze i moralności. Jako katolicy wiemy, że to jest prawda. Więc niech nikt nie manipuluje czy ingeruje w Słowo Boże.


Z drugiej jednak strony, jeśli papież osobiście obejmuje herezję (fałszywa doktryna lub niegodziwość), nawet w tajemnicy, wtedy de facto nie jest on już papieżem. Tak więc, jeśli papież naucza fałszywej doktryny (lub zmienia doktryny), to jest to pewien „znak”, że nie jest on ważnym papieżem, jak omówiłem to w mojej ostatniej książce „Znaki Czasu”. W takim przypadku, jego nauczanie nie powinno być przestrzegane i nie powinno się za nim iść. Wierni katolicy muszą dostosować się do tej możliwości, zwłaszcza z uwagi na niebiańskie przepowiednie z tym związane oraz ze względu na poważne obawy jakie Papież Franciszek ciągle wzbudza, a także na drogę w której kierunku zdaje się nakłaniać. Jednak, ze względu na nasze wymagane posłuszeństwo Magisterium, nie możemy decydować wyłącznie dla siebie, czy jest on w herezji a tym samym nieważny. Musimy więc poczekać, aż inna najwyższa władza Kościoła (jak np. Emerytowanego papieża Benedykta) zadeklaruje to tak i przedstawi najczystsze dowody.


Ale ludzie już pytają, w jaki sposób należy reagować na możliwość że papież Franciszek może być fałszywym prorokiem? Oto sześć sposobów, jak następuje:


1. Pozostańcie posłuszni i czujni. W sumieniu, sercu, umyśle i woli - pozostańcie posłuszni papieżowi Franciszkowi i uważajcie go za ważnego papieża - na razie. Wiedzcie, że Magisterium Kościoła pozostaje nieomylne, ale nie fałszywy prorok i jego kłamstwa, kimkolwiek on by nie był. Każdego, kto popiera związki homoseksualne, kontrolę narodzin / antykoncepcję, aborcję czy eutanazję, kapłaństwo kobiet, okrojoną doktrynę i inne herezje należy unikać.


A biorąc pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia papieża Franciszka w świetle rosnących dowodów proroctwa, powinniśmy przestać chwalć jego i jego niepokojące działania; stojąc wiernie przy nim (na razie) jako papieżu; modląc się za niego; i prosząc o wyjaśnienia, pozostając czujnym dla dobra dusz i Kościoła. Nie pragniemy nic więcej jak być wierni papieżowi. Musimy także widzieć naszą drogę przez ten moment mocnym rozumowaniem i wiarą. Obecnie sytuacja ta wymaga zdecydowanej czujności.


2. Pozostańcie czujni i badajcie. Nie chowajcie głowy w piasku mając nadzieję, że to wszystko ucichnie. Biorąc pod uwagę proroctwa oraz śledząc papieża i jego niepokojące wypowiedzi, jest dozwolone, a nawet właściwe w tych okolicznościach, oceniać/szacować, nawet nieco krytycznie, działania i nauki papieża Franciszka. Jako katolikom dozwolone jest branie pod uwagę możliwości, że może on być fałszywym prorokiem, ale jeszcze tego nie finalizując. Tak więc, w tym momencie, nie jest pomocne nadmiernie wychwalanie wszystkiego co mówi i robi, błędnie myśląc, że tym samym sprawi to, że będziesz lepszym lub bardziej wiernym katolikiem. Zamiast tego,  powinniśmy spojrzeć na to, co mówi i robi - krytycznym okiem rozumu, ponieważ wymagają tego czasy, jednocześnie zachowując nienaruszoną naszą wiarę. Rzeczywiście sytuacja ta, która się warzy może nas zgorszyć. Ale przypomnijmy św. Tomasza z Akwinu, który cytuje św. Grzegorza mówiąc: Jeśli ludzie oburzeni na prawdę, to lepiej, aby umożliwić narodziny skandalu, niż zrezygnować z prawdy.Pamiętaj, podejrzenie nie oznacza winy, tylko możliwość winy, a tym samym konieczność dochodzenia. I to, co powinniśmy zrobić, to dzielić się proroctwem i wątpliwościami - Prawda jest jak lew. Nie trzeba jej bronić. Tylko ją rozwiążcie. Sama będzie się bronić”, mówi Augustyn. Bądźcie więc stróżami moralności i doktryny Kościoła i ambasadorami niebiańskich przepowiedni. Przez jakiś czas, nawet jeśli sytuacja się pogorszy, nie zdziwcie się, jeśli nawet dobrzy biskupi i teologowie będą zdezorientowani błędnie kierując się w przychylności i entuzjaźmie. Wystarczająco szybko, jeśli rzeczy będą się mieć jak podają proroctwa, staną się one bardziej zrozumiałe dla nich jak i dla większej liczby wiernych. Bądźcie cierpliwi i wytrwali.

3. Pozostańcie W Jedności W Prawdzie Chrystusa. Co stało się z - niech wasze „tak” będzie „tak” a wasze „nie” będzie „nie”? Nie pozwólmy, aby nasza wiara została naruszona; wiemy, że nasze doktryny i moralność niepodważalne i niezmienne. Nawet jeśli niektórzy z przywódców Kościoła chcą nas zmienić (i Chrystusa) i pozostawić nas (i Chrystusa) - chcąc rozdzielić nas i podzielić, będziemy niepodzielni. Jeśli te proroctwa się spełnią (a idą one w tym kierunku), to my nie możemy odzielić się od Kościoła, to oni oddzielą się od nas. Jedyne co możemy zrobić, to trzymać się tu, gdzie zawsze byliśmy w prawdzie: wierze i doktrynie Kościoła, gdzie pozostanie prawdziwy Kościół. Kierowany przez Słowo Boże w Katechizmie i w Biblii, wraz z prawdziwym Magisterium.

Czy będzie silna i niekorzystna reakcja dla tego artykułu, prawdopodobnie. Czy będzie zacięta, być może? Dlaczego to piszę? Faktem jest, że szatan ma nadzieję zatruć nasze umysły na proroctwa Pana i zachować zasłonę na naszych oczach odnośnie rozwijania swoich planów. Musimy zdawać sobie z tego sprawę i starać się nie ulegać planom złego, aby nas podzielić i wykorzystać byśmy atakowali się nawzajem. Nastawi on jednego przeciw drugiemu. Wzbudzi wątpliwości i podziały. Jest oczywiste to, że musimy przygotować się do duchowej walki, która wyleje straszny potop nienawiści, nie tylko na niebieskie przekazy ale również wobec tych, którzy je promują. Nie możemy pozwolić, by te ataki nas powstrzymały. Polecam byśmy reagowali ignorując te ataki, w ten sposób ruszymy do przodu i damy światu te niebiańskie przesłania tak szybko, jak to możliwe. Wielu, gdy przedstawia się im te przesłania, będą mieć skrupuły by ich słuchać, ale tak jak i my, zostaną oni podani łasce, by ujrzeć Prawdę objawienia i prawdę wypełniających się wydarzeń.

Pamiętaj, nie musisz iść za nikim, kto głosi herezje (błędy doktrynalne lub moralne). Podstępna schizma rozwija się w głównym ciele Kościoła pomiędzy Katolikami, którzy chcą obalić nauki i doktryny Kościoła oraz wiernymi, którzy nie chcą zmian. To ci, którzy promują apostazję, a nie wierni, którzy pozostają wierni doktrynie, spowodują nową schizmę. Kiedy pójdą za daleko, jeśli jest to prawdziwy program papieża Franciszka, to będziemy patrzeć na „godnego PasterzaBenedykta XVI, aby wydobył błąd i przywrócił Kościołowi jego piękno (jak . Tomasuccio de Foligno prorokował, że papież tak zrobi). Co do reszty, zostawmy wszystko Woli Pana.

4. Bądźcie miłosierni. Zareagujecie w taki czy inny sposób na informacje zawarte w tym artykule, poprzez potwierdzenie lub nie zgodzenie się. Jeśli weźmiecie pod uwagę możliwość, że te przepowiednie mogą być prawdziwe, to rozsyłajcie ten artykuł. Bóg nie daje Swojego proroctwa kilku wiernym o otwartych poglądach ale wszystkim wiernym. Chce by Jego objawieniem się dzielić i rozpowszechniać je dla każdego, kto zechce słuchać i odpowiedzieć. I trzeba zdawać sobie sprawę, że wielu, zwłaszcza w tym momencie nie będzie się jeszcze z tym zgadzać. Nie będą w stanie widzieć i rozważać jeszcze tej sytuacji. Nie staraj się argumentować swojego punktu widzenia. Przedstaw informacje. Módl się o rozeznanie. Módlcie się za Papieża i za Kościół, o prawdziwe miłosierdzie, współczucie i jedność. Módlmy się za siebie o jedność w prawdzie. Czas sprawi, że rzeczy staną się jaśniejsze w taki czy inny sposób. Papież Franciszek albo jest fałszywym prorokiem, co jest realną możliwością, albo nie jest, a jest nim ktoś inny. Idzie on w tym kierunku albo nie, i krytyka tych przekazów niczego nie zmieni. Jeśli idzie on w tym kierunku, będziesz zadowolony, że Bóg poinformował cię o tym wcześniej przez swoje proroctwa, nawet jeśli początkowo je odrzuciłeś.

5. Pozostawajcie w nadziei. Bóg trzyma kontrolę, a wydarzenia tych czasów w Jego Opatrzności. Pamiętaj, że Bóg daje najlepsze rzeczy ze wszystkich tym, którzy Go miłują (Rzymian 8:28). On przepowiedział te rzeczy poprzez Daniela i Jana w Biblii i poprzez wiele niebiańskich przepowiedni tak, abyśmy mieli odwagę kiedy wydarzenia zaczną się rozwijać, tak abyśmy rozpoznali, że On pragnie, abyśmy odpowiedzieli z nadzieją i wiarą w Niego. Strach nie jest od Pana. Dodajmy własny Psalm 91: Powiem o Panu: „On jest moją ucieczką i twierdzą moją, moim Bogiem, w którego wierzę nie będę się bał grozy nocy ani strzały, która leci w dzień. Chrystus dba o nas i o naszych bliskich, i wiedz, że wysłał on swoją Matkę, aby pomagała nam w sposób szczególny w tych czasach.

6. Trwajcie na modlitwie. Modlitwa jest jedyną drogą do zwycięstwa i pokoju. Proroctwa o fałszywym proroku bliskie spełnienia. Według Księgi Objawienia i innych proroctw, fałszywy prorok musi być na swoim miejscu jako pierwsza pieczęć w Końcowej Bitwie, nawet przed innymi pieczęciami wojen, głodu, epidemii, pierwsza jest pieczęć wielkiej apostazji zanim nastąpi druga pieczęć apokaliptycznych wojen. Fałszywy Prorok będzie fałszywym Eliaszem, fałszywym Janem Chrzcicielem, który potwierdzi powstającego anty-chrysta. Przez swoją władzę religijną i globalne wpływy pomoże on ugruntować władzę Antychrysta. Ale, my z kolei pomożemy w pokonaniu złego. I aby to robić, musimy się modlić. Módlcie się, módlcie się, módlcie się!


Wydaje się, że ostatni Papież proroctwa Malachiasza jest już na miejscu i wielka apostazja wkrótce się rozpocznie. Dla tych, którzy mają oczy aby widzieć, powstaje końcowa burza. Musimy dawać świadectwo Prawdzie proroctwa przepowiedni, jak bolesne by one nie były. Jedna rzecz o przepowiedniach - nie są one nigdy łatwe, by je słuchać, a tym bardziej zaakceptować. Ale owoce proroctwa są zawsze tym, czego potrzebuje Kościół i tym, co Bóg chce. W ten sposób Jan Paweł II zachęca nas z góry: To nie jest czas, aby wstydzić się Ewangelii To jest czas, aby głosić na dachach.” Czy Franciszek jest fałszywym prorokiem, jak różne proroctwa konkretnie na to wskazują i wiele innych przepowiedni do niego nawiązuje, a jest to zarówno wiarygodne i możliwe, czas nam pokaże. Musimy modlić się za Kościół Katolicki, w tym za papieża Franciszka, że wszystko pozostanie w prawdzie Objawienia Jezusa i Jego śmierci na krzyżu. Jeśli będziecie dzielić się czy kopiować ten artykuł, proszę by robić to w całości. Couragio!

Aby uzyskać więcej informacji na temat proroctwa naszych czasów, przejdź do http://www.TwoHeartsPress.com.

-

Artykuł ten napisany na podstawie poniższych źródeł:
http://www.conservativedailynews.com
http://www.breathecast.com
http://www.abnewswire.com
http://www.wnd.com
http://gloria.tv
http://www.mychristiandaily.com
http://www.christiannewswire.com
https://www.prbuzz.com
http://www.myprgenie.com
http://www.digitaljournal.com
http://breakingdeception.com
http://www.endtimeupdates.com

 

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Apokalipsa, Fatima, III wojna światowa, Kościół, Ks. Gobbi, Nasz smutny czas, Objawienia, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , , , , , , | 272 Comments »

Reżym Poroszenki stworzyli mordercy

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Wrzesień 2014


Deputowana Wierchownej Rady z Dniepropietrowska Wiktoria Szilowa, która zaprotestowała przeciwko ukraińskiej wojnie domowej.

„….reżym Poroszenki stworzyli mordercy. W Donbasie nie ma terrorystów tylko są powstańcy, nie jest tam prowadzona operacja antyterrorystyczna tylko toczy się wojna domowa. Ukraińska telewizja i prasa kłamią bo są w rękach głównych wrogów Ukrainy, oligarchów- pasożytów i krwiopijców, którzy mają na rękach krew matek, ojców i dzieci. Na dzień 13 sierpnia było już 6 tys cywilnych ofiar tej wojny w Donbasie, podczas której armia ukraińska zabija około 200 cywilów dziennie, nie wybierając czy ich ofiara ma rok czy też 102 lata. Powracający z Donbasu żołnierze zaprzeczają propagandzie Poroszenki mówiąc, że tam trwa powstanie narodowe, i że zamast zabijać dzieci należy pertraktować. Ponieważ już cywilne i wojskowe ofiary osiągnęły liczbę 22 tys (dane na dzień 13 sierpnia br) to tego nie da się już ukryć. Ta prawda przebija się do świadomości ludzi nie tylko na Ukrainie, ale i w Rosji i całej Europie. Protesty trwają w Niemczech, Anglii, Francji i we Włoszech. Jest złożona skarga w Sądzie Konstytucyjnym Ukrainy by uznać tzw. operację antyterrorystyczną za nielegalną, wstrzymać ją, i postawić przed sądem winnych jej rozpoczęcia, a tych którzy wydali rozkaz do jej rozpoczęcia, nie mieli do tego prawa. Według art. 27 Konstytucji Ukrainy, ludzie mają pełne prawa bronić się w razie ataku na nich, a żołnierze mają prawo odmówić wykonania takich rozkazów. Otwórzcie złotą księgę Konstytucji i przeczytajcie ją. Zamieniliśmy rząd złodzieji na rząd morderców. Obecną władzę kijowską należy zmusić do przestrzegania prawa, wstrzymać tą krwawą operację, musimy stworzyć humanitarne korytarze, musimy dać ludziom możliwość przeżycia, bo oni bronią tylko swoje życie. Przeciwko komu prowadzisz tą wojnę, Poroszenko? Przeciwko ludziom Donbasu? Tak nie wolno. Za to trzeba będzie odpowiedzieć. Za coś takiego ludzie musieli odpowiadać przed Trybynałem w Hadze. Dlaczego armia wymyka się spod waszej kontroli, dlaczego podczas mobilizacji nie można zebrać nawet 50% rekrutów? Bo ludzie uciekają nie chcąc brać udziału w zabójstwach, w zabójstwach dla was, dla oligarchów. Oni tę wojnę zaczęli i zarabiają na niej 200 mln hrywien dziennie i im ta wojna jest tylko potrzebna, zaś Ukraińcy nie chcą walczyć, bo to nie jest ich wojna. Ukraina nie chce wojny. Powstańmy przeciwko tej wojnie. Przyłączcie się do naszej akcji protestu”

Posted in III wojna światowa, Polityka, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 12 Comments »

Razem z Maryją walczmy o pokój

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Wrzesień 2014


„Drogie dzieci! Módlcie się w moich intencjach, bo szatan chce zniszczyć mój plan, który tu mam i skraść wam pokój. Dlatego, dziatki, módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby Bóg mógł działać poprzez każdego z was. Niech wasze serca będą otwarte na Bożą wolę. Kocham was i błogosławię moim matczynym błogosławieństwem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

To orędzie nas bardzo przejmuje ponieważ cały świat wisi na włosku. Cała ta sytuacja przeraża nas i staramy się jak tylko potrafimy walczyć aby ratować pokój na świecie, by nie dochodziło do wojny w żadnym miejscu na świecie .
Obecnie jesteśmy wszyscy świadomi , że istnieje wielka groźba wojny. Cały świat widzi że znajdujemy się w niebezpieczeństwie. Różne armie ustawiają się na swoich pozycjach czy to w Europie czy na Bliskim Wschodzie.  Ale zwycięstwo nie przychodzi dzięki jednej czy drugiej armii. Przychodzi z rąk Boga. Bóg musi zmienić serca. Wojna  toczy się między armiami ale przede wszystkim  toczy się w sercach i duszach. Mamy tego przykłady również na tym forum. Moje próby dotarcia do w miarę obiektywnej prawdy spotkała się z osądzeniem mnie, wydano wyrok komunista. Wojna to Te  niepokoje , nienawiść, uleganie kłamstwu które szatan sieje w sercach ludzkich .
Dlaczego Królowa Pokoju stale mówi żeby modlić się o pokój?
 Serc nie zmieni ani lekarz ani interwencja wojska. Widzimy że serc nie zmienia próba dochodzenia do prawdy, bo szatan któremu udało się choć małą część danego serca opanować nie pozwala  oderwać się od wpojonych kłamstw.  Serca może zmienić tylko Bóg. Dlatego my którzy usłyszeli słowa Królowej Pokoju , musimy czuć się odpowiedzialni: możemy dużo z działać modlitwą , postem  i naszymi ofiarami, możemy dużo z działać pisząc prawdę, demaskując kłamstwa. Matka Boża mówi o szatanie który chce zniszczyć pokój. Szatan chce zniszczyć wszystko co mamy. Stąd wniosek, że żyjemy w czasach ostatecznych. Nie możemy zrozumieć tej tajemnicy wydarzeń, które mamy przed oczami. Ale skoro modlimy się , to możemy przeczuć ją sercem i odpowiedzieć na wezwanie Królowej Pokoju. A Królowa Pokoju przychodzi na Ziemię , błogosławi nas swym macierzyńskim błogosławieństwem, przypomina by żyć orędziami pokoju. O Maryjo za to że jesteś z nami dziękujemy Ci. Będziemy się z Tobą modlić za cały świat.
O Boże prosimy Cię z Maryją, o Dar Ducha świętego, żeby pokój Ducha świętego zstąpił w nasze serca, żeby ten pokój wylał się na wszystkich ludzi i napełnił serca tych , którzy są niespokojni, którzy są oszukani kłamstwem. Żeby zstąpił na żyjących nienawiścią , aby serca te otrzymały pokój, miłość i radość.
O Boże, ześlij Twojego Ducha na wszystkich rządzących państwami, partiami, organizacjami. Ześlij Twojego Ducha na wojska, na wszystkich dowódców, na żołnierzy. Dotknij serc wszystkich ludzi, aby skierowali się ku pokojowi, aby szatan został rozbrojony i aby zapanował pokój. O Boże prosimy Cię – daj nam Twój pokój i ratuj świat od zguby.

Dziś 1 września rocznica zbrodniczej agresji Niemiec na Polskę. Jednym z pierwszych miejsc które Niemcy postanowili unicestwić był Wieluń. Miasteczko liczące 17 tys mieszkańców, w którym nie stacjonowało wojsko polskie. Niemcy postanowili pozabijać wszystkich mieszkańców. Zmasowany atak lotniczy bombardował każdy metr kwadratowy Wielunia a mieszkańcy umierali jeden po drugim. Takie to bohaterskie wojsko niemieckie które atakowało i zabijało cywili. Podobnie jest dziś na Ukrainie gdzie wojsko boi się prowadzić wojnę z bojownikami tylko bije gradami w ludność cywilną, masowo zabijając. Według nie w pełni sprawdzonych informacji zabili 75 % cywilów w Iłowajsku miasteczku podobnym do Wielunia liczącym też 17 tys mieszkańców. 

Poniżej film o 1 września 1939 r i barbarzyńskim ataku na Wieluń.

Posted in Medziugorje, Nasz smutny czas, Patriotyzm, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 177 Comments »

Czy nadchodzi III wojna światowa ? – Grzegorz Braun w Mielcu, 16 VIII 2014r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 Sierpień 2014


POLECAM

Posted in Dziwny jest ten świat, Polityka, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 159 Comments »

Świat jest w rozsypce

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 Sierpień 2014


W takich czasach żyjemy.

Mimo, że obecnie na świecie tak skandalicznie grzechy obrażają Boga , to  Jego miłość do wszystkich ludzi –  do każdego z nas – jest niewyobrażalnie głęboka i wielka.
Jezus Chrystus, Bóg objawia swoje miłosierdzie.
Żyjemy w czasach, kiedy jest wielokrotnie więcej niż we wszystkich poprzednich okresach ludzkości w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu zdziczenia. Żądza pieniędzy, bogactwa, władzy, seksu, porno, obsesja piękna są oczywiste, rabunek i morderstwo pożądanie, aborcja, eutanazja, spory rodzinne, rozwody, mordy i gwałty na dzieciach na  porządku dziennym.  Walka między wieloma państwami, wojny domowe, wojny regionalne, a nawet ludobójstwa są na  nagłówkach wiadomości.
Chciwcom już nie wystarczy bez względnie ograbiać ludność na tej planecie, zanieczyszczać środowisko, atmosferę, oceany. Ziemia broni się, odpowiadając klęskami żywiołowymi, trzęsieniami ziemi, tsunami, straszliwymi burzami, powodziami i chorobami które wstrząsają światem.  Wieloryby wypływają na brzeg i chcą umrzeć, bo ich siedlisk przez ludzi jest coraz bardziej zniszczone.
A człowiek  nadal wierzy w możliwość panowania nad wszystkim – człowiek jest zaślepiony, tak zaślepiony, że nie wierzy w życie po śmierci, czy nawet w istnienie Boga. I dlatego, że nie wierzy w Boga, to neguje istnienie diabła, szatana – i  ten sam człowiek staje się  małym diabłem w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu. Ten człowiek negujący istnienie Boga chce zniewolic wszystkich ludzi na ziemi, chce nimi rządzić, kontrolować ich, decydować co mają jeść, jaką pracę wykonywać. Ten człowiek oszukuje ludzi, opanował wszystkie środki medialne i chce razem ze sobą zabrać wszystkich w otchłań.
Ale człowiek oszukuje się  ogromnie. Biblia mówi nam coś wspaniałego: Tak,  jest Bóg, tak –  Bóg kocha ludzi, którym objawił się w Jezusie Chrystusie, który wydał samego siebie za nasze grzechy, aby nas odkupić i przywrócić do Boga, Stwórcy wszelkiego bytu, prowadzić. Jezus Chrystus przyjdzie ponownie. Kiedy? Biblia mówi nam o znakach czasu. Proszę czytelników w ten sposób skłaniając do sięgnięcia po Biblię aby postarali się w komentarzach wstawić wszystkie wersety mowiące o tych znakach jakie mają  być zanim przyjdzie Jezus do nas.

Posted in Apokalipsa, Dziwny jest ten świat, Nasz smutny czas, Szatan, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 174 Comments »

Posiłki Maryi

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Sierpień 2014


 Posiłki Maryi rozpoczęły dozywianie dzieci  w 2002 roku w szkołach w formie jednego posiłku w ciągu dnia. Dziś Posiłki Maryi dają jedzenie 890 tysięcy  głodnym dzieciom.

W 1992 dwóch braci, Magnus i Fergus MacFarlane-Barrow ze Szkocji, oglądało wiadomości telewizyjne z bośniackiego konfliktu skąd wszystkie wiadomości jakie z tamtąd dochodziły były jak horror. Byli tak wzruszoni, że postanowili zorganizować żywności i kocy.

Szybko zgromadził dary załadowali jeepa i dołączyli do jednego z konwojów opuszczających Wielką Brytanię, który miał dostarczyć pomoc do Medjugorje w Bośni i Hercegowinie, miejsca pielgrzymek ludzi z całego świata, które oni sami odwiedził kilka  lat  wcześniej. Wierząc, że  spełnili  dobry uczynek, wrócili do domu  spodziewając się że wznowią pracę jaką na codzień się zajmowali tj. hodowcy ryb. Jednak gdy wróclili do domu, odkryli, że darowizny od ludzi życzliwych nadal napływają, wypełniając szopę rodziców z towarami.

Magnus postanowił zrezygnować z pracy przy łowieniu ryb na rok aby pokierować pomocą do Bośni dopóki będzie napływały dary. Dary ciągle napływaly i stało się konieczne, aby  zarejestrować organizację charytatywną.Wkrótce rozszerzył dzialalność  i zaczął pracować w Rumunii, budując domy dla porzuconych dzieci, w Liberii, pomagając powracającym uchodźcom poprzez utworzenie klinik mobilnych, i  jednocześnie wciąż dostarczając  pomoc materialną do Chorwacji i Bośni.
W 2002 roku, Posiłki Maryi pojawiły się też w Malawi, kiedy Magnus spotkał rodzinę, która doprowadziła go do zupełnie nowego obszaru pracy. Matka umierała na AIDS, a na podłodze jej chaty siedziało jej sześcioro małych dzieci. Matka powiedziała, że ​​wszystko, co może zrobić dla nich, to modlić się  za swoje dzieci, żeby ktoś się nimi zaopiekował jak ona  umarze.

Kiedy Magnus zapytał jej najstarszego syna, jakie ma marzenia i plany życiowe, usłyszał surową odpowiedź: „Aby mieć dość jedzenia i iść do szkoły choć na jeden dzień.” Nie jest łatwo zapomnieć tej odpowiedzi.

To był kluczowy element inspiracji, która doprowadziła do kampanii Posiłki Maryi, która ma na celu zapewnienie chronicznie głodnym dzieciom  jednego posiłku każdego dnia w szkole. W ten sposób dzieci są zachęcane, aby zdobyć wykształcenie, które mogą podnieść ich z ubóstwa w późniejszym życiu.

Ten prosty, ale skuteczny pomysł nabrał tempa i już dziś zapewnia posiłki do biednych dzieci w Afryce, Azji, na Karaibach, w Europie Wschodniej i Ameryce Południowej.

Zachęcam do oglądnięcia tego po raz pierwszy w Polsce tłumaczonego na język polski filmu opowiesci o Posiłkach Maryi. Dla mnie jest to jeden z najpiękniejszych owoców Medjugorje, chociaż mało znanych, wogóle nie opisywanych przez media. Nakarmienie jednego dziecka kosztuje 2 zł. Polecam też zapoznanie się wszystkim pielgrzymującym do Medjugorje ze mną gdyż nie wspominałem im dotychczas o tym pięknym dziele Bożym. W tym roku już miałem umówione spotkanie ale oni dysponują tylko taką budą gdzie zmieści się 8-10 osób i nie miałem pomysłu jak przedstawić to grupie 50 osób.

Posted in Medziugorje, Świadectwa, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 114 Comments »

„Dwaj papieże”: Czy mamy do czynienia papiestwem dwuwładzy?

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 Czerwiec 2014


Po prośbie jaką wyraziłem w komentarzy 3 czerwca znalazł się czytelnik który przetłumaczył artykuł i jeszcze więcej.

http://rorate-caeli.blogspot.com/2014/05/two-popes-has-papacy-become-diarchy.html

Messori wchodzi w ten obraz, Socci staje na jego ziemi i zadaje pytania
Oto specjalny podwójny artykuł

Nasza specjalistka, Francesca Romana przedstawia nam specjalne podwójne tłumaczenie: po pierwsze, artykuł Pana Vittorio Messoriego opublikowany w „Corriere della Sera” na początku tego tygodnia (28 maja), w którym przedstawia swój (naszym zdaniem zatrważający i teologicznie niepokojący) widok rodzaju dwuwładzy papiestwa. Oraz Pana Antonio Socciego, który bronił tej dziwacznej koncepcji od miesięcy, opublikowany w dniu następnym (29 maja) odpowiedź w „Libero”.

 

Co się dzieje? Dlaczego, ten który jest prawdopodobnie najbardziej wpływowym komentatorem spraw Watykanu, Messori, podnosi tę ​​sprawę teraz? Dlaczego, jak sugeruje Socci, wydaje się, że dokonał on zwrotu o 180 stopni w tak bardzo ważnej sprawie ” rządzimy po jednym na raz.” My nie oferujemy odpowiedzi, jak to często bywa, po prostu chcemy przekazać anglojęzycznym czytelnikom, co jest napisane w innych językach, ale jest pomijane przez media głównego nurtu. My informujemy, ty decydujesz.

 

 

___________________________________

 

Ratzinger nie wycofał się do prywatnego życia. Oto, dlaczego naprawdę mamy dwóch papieży.

 

Vittorio Messori

Corriere della Sera, 28 maja 2014
„Drodzy Bracia, ja zwołałem Was [...] także, by zakomunikować Wam decyzję o wielkim znaczeniu dla życia Kościoła. Po wielokrotnym zbadaniu mojego sumienia przed Bogiem [...] i dobrze zdając sobie sprawę z powagi tego aktu, z pełną wolnością oświadczam, że wyrzekam się posługi Biskupa Rzymu, Następcy świętego Piotra „.

 

Całkowicie nieoczekiwane, powiedziane niskim głosem w łacinie, słowa te były jak bicz, który przeszedł po całym świecie w ciągu zaledwie kilku minut. Także w krajach, w których większość nie jest katolikami i nawet nie chrześcijanami, ale gdzie historyczną wyjątkowość przypadku zrozumiano natychmiast. Nie zapominajmy, że – zgodnie z ostatnimi słowami protestanckiego Obamy, prawosławnego Putina i anglikańskiego Camerona – Biskup Rzymu ma być najwyższym autorytetem moralnym na świecie.

 

Aby powrócić do pamiętnego 11 lutego 2013, w święto Matki Bożej z Lourdes, ci którzy znają świat katolicki są świadomi, że ciągle pytamy, wątpimy i spieramy się ze sobą

[o tym], nawet ostro.

 

Wydają się tu być dwie strony konfliktu: z jednej strony są strażnicy Tradycji, dla których „wyrzeczenie się” (nie ustąpienie, bo papież nie ma nikogo na ziemi, komu by taki urząd ofiarować/oddać), nawet jeśli jest takowe przewidziane w Prawie Kanonicznym, miałoby być rodzajem zdrady, jakby Benedykt XVI uznawał swoje biuro za rodzaj międzynarodowego prezydenta lub państwa. I tak, trzeba było mu udać się w kierunku prywatnego życia z powodu podeszłego wieku, ze względu na kwestie efektywności; [On] odmówił, zamiast długiej agonii publicznej wybranej wcześniej przez Jana Pawła II. Z drugiej strony, mamy po stronie tych, którzy cieszą się: z tym wyrzeczeniem kończy się świętość Papieża – ta mistyczna aura otaczająca jego osobę – a więc [byłaby] RÓWNA rola Biskupa Rzymu wobec tej samej normy dotyczących wszystkich biskupów – tak pożądana przez Pawła VI; czyli wyrzeczenie się rządzenia diecezją i nadawania oficjalnych nominacji w Kurii Rzymskiej w wieku 75 lat.

 

W tle pozostały jednak pytania, które wydawały się nie mieć odpowiedzi: dlaczego nie wybrał dla siebie tytułu „emerytowany biskup Rzymu” (jak sugeruje „Civiltà Cattolica”), zamiast „Papież emerytowany”? Dlaczego on nie wyrzekł się białej sutanny, nawet jeśli zdjął pelerynę i PISCATORIUS, pierścień z palca, znak jego władzy rządzącej? Dlaczego on nie wycofał się w zacisze klauzury klasztoru, zamiast przebywać w granicach Watykanu, obok Świętego Piotra – spotkając się często – nawet jeśli prywatnie – z jego następcą, przyjmując gości i biorąc udział w uroczystościach i kanonizacji jak te niedawno Roncalliego i Wojtyły?

 

Muszę przyznać, zadałem sobie podobne pytania – pozostając zakłopotany.

 

Odpowiedź na te pytania przychodzi teraz z badań przeprowadzonych przez Stefano Violiego, cenionego profesora prawa kanonicznego na Wydziale Teologicznym w Bolonii i Lugano. Warto zbadać te wiele stron, ponieważ z decyzją Benedykta XVI, otworzyły się dla Kościoła nieznane i nieco niepokojące scenariusze. Jest prawdopodobne, że wnioski profesora Violi wzbudzą dyskusję wśród kolegów, widząc, że ten adwokat Kanonu zakłada, że akt Ratzingera jest głęboko innowacyjny, i że tak naprawdę są tam dwaj mieszkający Papieże: nawet jeśli jeden z nich z własnej woli – by powiedzieć to w prosty sposób, ale nie błędny – naszym zdaniem – „przepołowił samego siebie”.

 

Rozumiemy więc, że: po pierwsze, wszelka gorączka łowców teorii spiskowych ma być zaniechana, poważnie biorąc słowa Benedykta, gdy mówił o rosnącym ciężarze starości jako głównego i jedynego motywu jego decyzji: „[...], moje siły w ciągu ostatnich kilku miesięcy, pogorszyły się mocno[...], ze względu na podeszły wiek, nie są już dostosowane do odpowiedniego sprawowania posługi Piotrowej”. Jednak dogłębne i bardzo precyzyjne studium łaciny, która towarzyszyła Josephowi Ratzingerowi w jego decyzji, odkryło oczom prawnika kanonicznego, że wykracza to poza swoich nielicznych historycznych poprzedników, a także poza dyscyplinę przewidzianą na podobne „wyrzeczenia” w niniejszym kodeksie Kościoła.

 

To znaczy, odkrywamy, że Benedykt XVI nie zamierza wyrzec się petrinus munus, ani biura, ani obowiązków, tj. które sam Chrystus nadał Głowie Apostołów i które zostały przekazane na jego następców. Papież miał wyrzec się tylko ministerium, którym jest wykonywanie i konkretna administracja tego urzędu. W zwrocie użytym przez Benedykta, przede wszystkim, jest rozróżnienie między munus, papieskim urzędem i realizacją, która jest aktywnym zarządzaniem samym biurem: ale również samo słowo executio jest dwojakie: jest to aspekt pozarządowy, który sprawuje agendo i loquendo – pracy i nauczania; ale istnieje również aspekt duchowy, nie mniej ważny, które sprawuje orando i patendo – modlitwy i cierpienia. Oto, co będzie stało za słowami Benedykta XVI: „nie wrócę do życia prywatnego [...] Ja nie udźwignę więcej władzy biura dla rządów Kościoła, ale w służbie modlitwy pozostaję, że tak powiem, w klauzurze/miejscu Świętego Piotra. „” Klazura ” nie musi tu być rozumiana tylko w sensie geograficznym, w jakim miejscu ktoś żyje, ale także w sensie teologicznego” miejsca.”

 

To jest powodem jego wyboru, nieoczekiwanego i innowacyjnego, aby się samemu nazwać „Papież emerytowany.” Biskup pozostaje biskupem gdy wiek lub choroba zmusza go do opuszczenia urzędu jego diecezji i tak przechodzi na emeryturę, aby modlić się za diecezję. Więcej, na Biskupa Rzymu munus, biuro i obowiązki Piotra zostały przyznane raz na zawsze, na całą wieczność, przez Ducha Świętego, za pomocą kardynałów w konklawe, którzy stanowili tylko instrumenty ku temu służące. Tutaj mamy powód jego decyzji, by nosić białą sutannę, choć pozbawioną oznak aktywnego rządu. Oto wytłumaczenie jego woli, by zatrzymać się w pobliżu relikwii Głowy Apostołów, czczonej w Bazylice Wielkiej.

 

By zacytować profesora Violi: „Benedykt XVI pozbawił się wszelkiej władzy rządu i wydawania poleceń nieodłącznych w pracy jego biura, jednak bez porzucania służby Kościołowi: poprzez dalsze ćwiczenia duchowego wymiaru Jego papieskiego munus, które zostało mu powierzone. Tego wyrzekać się nie zamierza. Wyrzekł się nie tyle swoich obowiązków, które są nieodwołalne, ale konkretnego ich wykonywania. „Może dlatego właśnie Franciszek wydaje się nie lubić być nazywanym „Papieżem”, mając świadomość dzielenia Papieskiego munus, przynajmniej w duchowym wymiarze , z Benedyktem?

 

Zamiast tego, co odziedziczył w całości od Benedykta, to jest urząd biskupa Rzymu. Czy to z tego powodu, jak każdy wie, że to było jego ulubione określenie, od pierwszych słów powitania do ludzi po jego wyborze? Tak bardzo, że wielu zaskoczonych pytało się, dlaczego nigdy nie użył słowa „papież” czy „pontyfikat” przy tak uroczystej okazji, przed telewizorami całego świata i mówił tylko o jego roli jako następcy Episkopatu Rzymu?

 

W związku z tym: czy to Kościół po raz pierwszy naprawdę ma dwóch papieży, jednego panującego i jednego emerytowanego? Wydaje się, że to była wola samego Josepha Ratzingera, by zrzec się wyłącznie służby czynnej i że był to „uroczysty akt jego Magisterium”, aby powołać się na prawnika kanonicznego.

 

Jeśli naprawdę tak jest, to tym lepiej dla Kościoła: jest to dar, że oni są blisko siebie nawet fizycznie – ten, kto kieruje i naucza i ten, kto się modli i cierpi za wszystkich, ale przede wszystkim utrzymuje jego współbrata w jego codziennym papieskim urzędzie.

 

___________________________________

 

Teraz nawet „Corriere” i Messori odkryli, że istnieją dwaj Papieże. Powtarzając to, co napisaliśmy trzy miesiące temu, ale udając, że nie znają konsekwencji („chowają swoją dłoń po rzuceniu kamienia”)

 

Antonio Socci

Libero, 29 maja 2014

 

Wczorajsza strona napisana przez Messori w „Corriere della Sera” (z tytułem: „Oto, dlaczego naprawdę mamy dwóch papieży”) ujawniła sensacyjne objawienia: Benedykt XVI, wyrzekając mandatu za pomocą pewnych wyrażeń: „tylko jego władzę rządzenia i dowodzenia Kościołem. „

 

Mimo to twierdzi „munus, papieski urząd” jest „nieodwołalny”. Zrzekł się tylko „swojego konkretnego wykonywania.” Oznacza to, że Kościół będzie naprawdę miał „dwóch papieży” – dwuwładzę.

 

Objawienie to jest naprawdę sensacyjne. Szkoda, że było już wykonane i komentowane – wiele razy, z dużą ilością argumentów – trzy miesiące wcześniej, tutaj na łamach „Libero” (cztery podejścia mojego dochodzenia, począwszy od dnia 09 lutego).

 

Trzy miesiące później, Messori i „Corriere” przedstawili to wszystko tak, jakby to była ich własna robota (biorąc za pretekst jeden z esejów prawnika kanonicznego, który ukazał się niedawno), bez odwoływania się do wszystkiego, co się wydarzyło od lutego i marca.

 

Gwardia Szwajcarska

 

Rzeczywiście, moje zapytanie o ustąpieniu Papieża, rok po wyrzeczeniu, wywołało wielkie zamieszanie: i Gwardia Szwajcarska „Vatican Insider” La Stampa „-natychmiast zaprotestowali, zgorszeni.

 

W dniu 14 lutego, najbardziej gorliwy z nich, Andrea Tornielli po pierwszych trzech krokach mojego dochodzenia, ekskomunikował to takim surrealistycznym tekstem:

 

„(Rok po ustąpieniu) czytaliśmy wiele komentarzy i analiz. Czytanie niektórych – muszę przyznać – przyprawiło mnie o dreszcze – mamy nakreślony pomysł prawie dwuwładzy, a nawet przekonania, że „prawdziwym” Papieżem jest nadal Ratzinger. I niestety nie mam na myśli jedynie galaktyki zwolenników takiej przepowiedni – lub fałszywych, apokaliptycznych proroctw – ale również pisarzy, których stanowiska, nikt nie byłby w stanie wyobrazić sobie, rok temu. Nie wspominając już o wielu tych, którzy czując, że nie są już jakby „potwierdzonymi” w swojej wizji bitwy, strategii duszpasterskich, kulturalnych, wzorców myślenia i ich obecności wszędzie, jak gdyby „w pierwszej w klasie” – zamiast zdrowego rozsądku, lądują będąc nostalgicznymi i przeciwstawiając – mniej lub bardziej subtelnie – Magisterium Benedykta wobec tego Magisterium Franciszka „

 

Czy będzie się Tornielli wzdrygał również tym razem z powodu artykułu Messoriego ? Zeszłego lutego, taki był horror dziennikarza Watykańskiego, poczuwającego się do roli opiekuna publicznego porządku idei, że czuł, że jego obowiązkiem jest nawet przeszkadzanie biednemu Benedyktowi XVI, aby poprosić go, by zaprzeczył lub potwierdził moje tezy – mimo tego, że dobrze wiedział, że on wybrał klasztor.

 

Ironia Ratzingera

 

„Papież emerytowany” oczywiście nie mógł uniknąć tego drażniącego pytania, w przeciwnym razie, kto wie, co za insynuacje nie zostałyby dokonane. Nie mógł on mówić też o tym, co przemilczał na ten temat, do tego czasu. Więc dał fantastyczną odpowiedź …

 

„La Stampa” podała – jak podały media na całym świecie – tę dziwną uwagę papieża Ratzingera, w której – jak poinformowała turyńska gazeta – zaprzeczył mojej argumentacji. W bardzo szczególny sposób – według Tornielliego – Ratzinger odmawia bycia „Papieżem numer dwa – nie jest on częścią.” Dwuwładzy „

 

W rzeczywistości notatka nie była w ogóle o dwuwładzy. Przede wszystkim jego notatka jednak zawierała część autentycznej nowinki: zawierało się to w enigmatycznej, wykwintnej odpowiedzi udzielonej przez emerytowanego papieża, od której „wtajemniczeni” powinni być skakać na krzesłach!

 

Mając wyjaśnić, dlaczego zachował tytuł „papieża emerytowanego”, nazwę „Jego Świątobliwość Papież Benedykt XVI i białą sutannę, Ratzinger napisał dosłownie:” w chwili mojego wyrzeczenia nie było żadnych innych ubrań dostępnych „.

 

„La Stampa”, „Vatican Insider” pomyśleli sobie, że taka surrealistyczna odpowiedź brzmiała po prostu w porządku. Nie byli nawet świadomi sensacyjnej ironii Papieża i jak on ich elegancko ominął.

 

Oczywiste jest bowiem, że taka odpowiedź oznaczała, że papież nie może lub nie chce mówić ani wyjaśniać przyczyn takiego wyboru.

 

Nie trzeba wiele, aby to zrozumieć, ponieważ rezygnacja została również postanowiona rok wcześniej i została ogłoszona dwadzieścia dni przed faktycznym nabraniem mocy urzędowej. W związku z tym, nie jest możliwe, że „w czasie wyrzeczenia” nie było „innych ubrań” dostępnych.

 

W każdym razie, nikt nie mógł uwierzyć, że ktoś pozostałby dalej Papieżem jedynie [...] ze względów krawieckich.

 

W rzeczywistości, w dwa dni po 28. lutego, zaufany Don Georg Gänswein, sekretarz Ratingera, w wywiadzie dla „Avvenire” dał prawdziwą odpowiedź, której Benedykt nie mógł lub nie chciał dać osobiście. Oto jak Don Georg wyjaśnił, dlaczego zachował tytuł emerytowanego Papieża „. Uważa on, że tytuł ten odpowiada rzeczywistości”

 

Każdy może zrozumieć, że stwierdzenie to ma wyjątkowe znaczenie: oznacza to, że Ratzinger ubiera się jak papież, bo „on jest” papieżem.

 

Więc Tornielli, który stał się strażakiem, który zgasił ogień, spowodował, że skończyło się to mimowolnym wywołaniem jeszcze większego pożaru. To było coraz bardziej oczywiste, że Benedykt XVI nie zrezygnował z Piotrowej posługi, ale tylko to z jego „aktywnego wykonywania.”

 

Czy i jak to jest możliwe, i co to oznacza, pozostaje całkowicie nierozwiązanym pytaniem, przede wszystkim teologicznym.

 

W rzeczywistości, 7 kwietnia Sandro Magister, najbardziej wiarygodny i rzetelny z dziennikarzy watykańskich, na jego bardzo znanej stronie internetowej, przypomniał moje zapytanie i „odpowiedź” podaną przez „Vatican Insider”, mówiąc, że – w jego ocenie – nie odpowiedziało to na pytania przeze mnie postawione.

 

Telewizja miała nadawać wiadomości na temat tej kontrowersji wraz z niezwykłą notką Papieża; w tym same „Corriere della Sera” (choć artykuł powierzchowny i arogancki).

 

Zaskakujące jest to, że o tym wszystkim, na stronie wczorajszego „Corriere”, nie było nawet najmniejszej wzmianki.

 

Sprzeczności

 

Co jest szczególnie zaskakujące, to jednak, że Messori podsumowuje swój artykuł na modułę (podobno) naiwnego hymnu o pięknie posiadania dwóch papieży „za zamkniętymi drzwiami Piotrowej Stolicy”. Klauzura – wyjaśnia Messori z entuzjazmem – to jest nie tylko geograficznym, ale także teologicznym „miejscem.”

 

Widocznie Messori nie pamięta swojego wywiadu sprzed roku, dokładnie z Andrea Torniellim, który nigdy nie był odebrany jakoby się entuzjastycznie odnosił do tego, że papież Ratzinger pozostał emerytowanym papieżem. W tamtym wywiadzie – za przyczyną pytania Tornielliego – Messori powiedział, że był bardzo zakłopotany faktem, że Benedykt postanowił pozostać się w Watykanie.

 

I powiedział bardzo szorstko:

 

„To, co mnie w tym czasie zaskoczyło to decyzja Benedykta XVI o pozostaniu ” za murami Świętego Piotra „[...] zawsze zapamiętam to motto z domu Savoia: ‚. Tutaj rządzi tylko jeden na raz” Pomysł, że ktoś będąc na zewnątrz może to interpretować tak, że papież emerytowany może w jakiś sposób, wbrew sobie, wpływać na jego następcę. „

 

Wczoraj Messori napisał coś, co wydaje się być czymś dokładnie odwrotnym:

 

„Czy Kościół zatem po raz pierwszy, naprawdę miałby mieć dwóch papieży, jednego panującego i jednego emerytowanego? Wydaje się, że to była wola samego Josepha Ratzingera, by zrzec się tylko czynnej służby, i że jest to „uroczysty akt jego Magisterium” [...] Jeśli to naprawdę jest tak, to tym lepiej dla Kościoła: to jest darem, że są oni blisko siebie nawet fizycznie -ten, który kieruje i naucza i ten, który się modli i cierpi za wszystkich, ale przede wszystkim, by podtrzymać jego współbrata w jego codziennej pracy papieskiego urzędu „

 

Czy wszystko jest w porządku zatem? Czy wszyscy są szczęśliwi? Jest dokładnie odwrotnie Messori w rzeczywistości, jako „znawca” – Nie może ignorować faktu, że sytuacja ta – jak to opisuje – nie ma żadnego fundamentu teologicznego ani kanonicznego.

 

Poprzez Konstytucję Bożego Kościoła, w rzeczywistości tylko jeden może być papieżem. A jeśli jest tak, jak Messori mówi – Benedykt XVI „nie zamierza zrezygnować z papieskiego munus”, które „jest nieodwołalne” to czym jest jego rezygnacja?

 

Messori dobrze wie, że jego cały artykuł skłania do postawienia dramatycznego pytania (kto jest papieżem?) Ale on unika starannie jego formułowania, pozwalając czytelnikowi je postawić. Dlaczego? Czy ten artykuł to sygnał, że wielu stawia je sobie w kręgach kościelnych?

 

Posted in Kościół, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: | 107 Comments »

Mam Talent polski i chinski

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 Maj 2014


Myślę ze warto porównać jak poziom kultury prezentują  w programie Mam Talent nasi polscy sędziowie w chrześcijańskim kraju i chińscy sędziowie  w kraju ateistów. U nas buta, wyśmiewanie, poniżanie młodego talentu, w chinach występ Mongoła, a ileż w tych osobach serca z ciała a nie z kamienia. Gorąco polecam wszystkim zobaczenie obydwu filmików od początku do końca. Czy rozumiecie dlaczego  narody innej wiary jak Islam , Buddyzm nienawidzą nas chrześcijan?? Bo  głowni reprezentanci naszych krajów którzy tak się zachowują w stosunku do swoich krajanów, prawdopodobnie o wiele gorsze świadectwo dają w stosunku do obcych. To dzięki tym reprezentantom naszym istnieje nienawiść do nas chrześcijan.  Czy teraz dziwicie się że osoby z mediów nami tak manipulują?

Zobacz Mam talent  z Polsatu

 

A teraz porównaj Mam Talent chiński.  Polecam bardzo bo mimo ateizmu jest tam dużo o niebie

 

Posted in Ciekawe, Dziwny jest ten świat, Film, Śpiew, Świat innymi oczami | Otagowane: , | 95 Comments »

Pierworodny Wałęsy – pamięci Grzesia Lewandowskiego

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Maj 2014


Nazywał ją Wandula. Nie lubiła tego. Była biedna, jak przysłowiowa mysz kościelna. Wraz z przykutą do łóżka matką, ojcem, który choć pracował, to lubił zaglądać do kieliszka, trójką rodzeństwa i dziadkiem mieszkała w walącej się lepiance we wsi Zapusta. Marzyła o kawalerze, który wyrwie ją z takiego życia. Nie to, żeby liczyła na księcia na białym koniu, ale w ogóle na kogoś, kto się nią zainteresuje.
Lech Wałęsa pracował wówczas w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Łochocinie. On i jego bracia, zresztą karani nieraz sądownie, znani byli z awanturnictwa. Nazywali ich nawet „sztacheciarzami”, bo wyrywali sztachety z płotów, kiedy dochodziło do bójek. Praca w POM-ie dała znanemu z zarozumialstwa Lechowi Wałęsie jeszcze więcej powodów do bufonady. Posada w takiej państwowej instytucji pozwalała mu „kombinować lewizny”, jak również dorabiać na boku za butelkę alkoholu. Stała praca sprawiała też, że dziewczęta patrzyły na niego nieco łaskawiej. Była tam jakaś afera z kradzieżą przez Wałęsę silnika elektrycznego, ale kiedy milicjanci po rewizji w domu Wałęsów nic nie znaleźli, postępowanie zostało umorzone. 
Był rok 1962. Wanda Lewandowska miała 18 lat, kiedy zainteresował się nią dziewiętnastoletni Lech Wałęsa. Choć ponoć ładna i skromna, to Lech wstydził się jej biedy. Zachodził do niej po zmroku i niechętnie przyznawał się do tego związku. Kiedy zaszła w ciążę rzucił ją i nie uznał dziecka. Potem w ogóle wyjechał i nikt nie wiedział dokąd. W grudniu 1963 w szpitalu we Włocławku Wanda urodziła syna. Mówili, że to było śliczne dziecko. Nadała mu imię Grzegorz i swoje nazwisko. Nie szukała Lecha, nie występowała o alimenty. To była prosta wiejska dziewczyna. Nie miał jej kto doradzić, co robić w tak trudnej sytuacji. Do tego doszedł wiejski ostracyzm, wyrzuty ojca, samotność, brak środków do życia…
Kiedy trochę oswoiła sytuację, Grześ już chodził. Pod wpływem sąsiadek pojechała prosić o pomoc do Popowa, do matki Lecha, Feliksy. Ta wyrzuciła ją za drzwi.
Latem 1967 Grześ miał trzy i pół roku. Pewnego dnia poszedł z ciotecznym bratem na ryby. Tam zsunął się ze skarpy, wpadł do wody i, zanim przyszła pomoc, utonął. Sąsiedzi pamiętają potworny krzyk Wandy. Tuląc zwłoki dziecka, wyła z bólu. Przed pogrzebem prosiła sąsiadki, żeby zamiast kwiatów dały jej pieniądze, bo nie miała na trumienkę. Nie miała też na karawan, więc trumnę powiózł jeden z sąsiadów.
Wanda Lewandowska jakoś powiadomiła Wałęsę o śmierci syna. Trzeba przyznać, że przynajmniej na pogrzebie się pojawił. Trochę przestraszony, stał z tyłu w ciemnych okularach. Omal nie doszło do linczu, tak jego widok zdenerwował sąsiadów. Ktoś kazał mu wziąć Wandę pod rękę, żeby nie szła za trumną syna sama, ale ona odepchnęła go. Na tabliczce przy krzyżu był napis „Grzegorz Wałęsa. Żył lat 4″.
Po śmierci Grzesia Wanda wyszła za mąż i na zawsze wyjechała z rodzinnej wsi.
Paweł Zyzak, który w swojej wydanej w 2009 roku książce  „Wałęsa. Idea i historia” przypomniał o sprawie nieślubnego syna „wielkiego Lecha” został osądzony od czci i wiary. Stracił pracę w IPN-ie, został magazynierem w supermarkecie, grożono mu procesami. Pamiętam nawet jakąś recenzję Piotra Gontarczyka, który krytykuje metodologię Zyzaka. Wałęsa oczywiście oburzony wypierał się pierworodnego syna, ale procesu nigdy Zyzakowi nie wytoczył. Kiedy już emocje trochę opadły lokalni dziennikarze zaczęli drążyć sprawę Grzesia. Nie trzeba było dużo zachodu by dotrzeć do świadków potwierdzających, ze na cmentarzu w Chełmicy Dużej jest pochowany syn Wałęsy.
Przedwczoraj byłam na spotkaniu ze Sławomirem Cenckiewiczem. Autor książki „Wałęsa. Człowiek z teczki” zadedykował swe dzieło pamięci Grzegorza Lewandowskiego. To, czego dowiedziałam się na spotkaniu i uzupełniłam przeczytawszy rozdział o Grzesiu, zjeżyło mi wlosy na głowie. Otóż grób tego nieszczęsnego dziecka po objęciu posady tatusia w Belwederze, został praktycznie zlikwidowany. Kiedy zniknęła tabliczka z nazwiskiem i drewniany krzyż, skoligacony z Lewandowskimi Leszek Śmiechowski postawił na grobie znaleziony na cmentarnym śmietniku krucyfiks z pręta zbrojeniowego. Można go zobaczyć na zdjęciu w książce Cenckiewicza, ale z tego co mówił autor wynika, że ten krzyż również został usunięty. Obok zadbanych grobów innych dzieci leży pierworodny syn byłego prezydenta tego kraju, a jego grób powoli zrównuje się z ziemią, jak coraz mniej bolesny wyrzut sumienia. Tymczasem tatuś nie wyjmuje z klapy wizerunku Matki Boskiej.
Sławomir Cenckiewicz pukał do różnych drzwi – proboszcza, wójta, IPN-u. Wszyscy nabierają wody w usta, nikt nie chce udostępnić danych o Grzesiu. W IPN-ie takich danych po prostu nie ma. Wójt odpowiedział w oficjalnym piśmie, że na podstawie przepisów o ochronie danych osobowych, można udostępnić dane osób zmarłych, ale dane dotyczące rodziców zmarłego podlegają ochronie, chyba, ze są to osoby publiczne. Oczywiście wniosek jest taki, że żadne z rodziców Grzesia osobą publiczną nie jest. Poza tym według pokrętnej logiki wójta tabliczki na grobie umieścić nie wolno, gdyż nie wolno udzielać informacji o zmarłym n.p. dotyczącej daty jego urodzin i śmierci, gdyż nie był on osobą publiczną.
Sławomir Cenckiewicz złożył odwołanie od decyzji pana wójta. Postanowił walczyć o przywrócenie podstawowej godności synowi Wałęsy – imienia i nazwiska na opuszczonej mogile.

Źródło: naszeblogi.pl

Warto też przeczytać artykuł w Naszym Dzienniku

http://www.naszdziennik.pl/mysl/60424,tajemnice-lecha-walesy.html

Posted in Dziwny jest ten świat, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: | 47 Comments »

Czy miliony katolików zostanie wprowadzonych w błąd?

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Kwiecień 2014


Moje Proroctwa, które tobie, Moja córko, zostały przekazane, zaczęły się prawdziwie i na dobre wypełniać. Oszuści przejęli od wnętrza kontrolę i będą zwodzić świat, by ten uwierzył, że nowa doktryna — doktryna, w której zostaną dokonane zmiany w stosunku do obecnej Świętej Doktryny, ugruntowanej przez Boga — może zostać zmodyfikowana, aby dopasować się do życia wszystkich ludzi oraz do wszystkich religii.

W wolnych chwilach których ostatnio dużo nie miałem postanowiłem się wczytać co biskup Rzymu Franciszek przekazywał nam w pierwszych dniach po jego wyborze na papieża. I tak zwróciłem uwagę na pierwszy Anioł Pański 17 marca 2013 r. w pierwszą niedzielę po wyborze. Oto co wtedy usłyszeliśmy:

Źródło: vatican.va

W tych dniach miałem okazję przeczytać książkę jednego z kardynałów – kard. Kaspera, wybitnego teologa, dobrego teologa – o miłosierdziu. Książka ta zrobiła na mnie duże wrażenie – ale nie myślcie, że reklamuję książki moich kardynałów! To nie tak! Ale zrobiła na mnie duże wrażenie, bardzo duże… Kard. Kasper uważa, że usłyszenie słowa miłosierdzie zmienia wszystko. To najlepsze, co możemy usłyszeć: że zmienia świat. Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym.

Skoro biskup Rzymu tak wychwalał dobrego teologa kardynała Kaspera zainteresowałem się nauczaniem tego kardynała. Pierwsze wrażenie to brak prostej nauki, duża wiedza pokrętnie wykorzystywana. Google takie tytuły znajduje:

kasper

Więc widzimy troskę kardynała o rodzinę, pragnienie by zmienić naukę kościoła dotyczącą rozwodów, komunii dla rozwodników itp. Ale muszę przyznać że najbardziej mnie wzburzyło to iż kardynał Kasper fałszował i manipulował cytatami ojców Kościoła w celu ukazania że za komunią dla rozwodników cudzołożących byli wybitni ojcowie kościoła. Odkrył to i napisał Dr. John Rist wykładowca na Katolickim Uniwersytecie Ameryki, profesor  przez 30 lat  na Uniwersytecie w Toronto przez 30 lat, a obecnie wykładowca  w Rzymie. Jest specjalistą w dziedzinie filozofii starożytnej i filozofii moralnej. 

Link poniżej to jego artykuł na temat fałszowania nauki ojców Kościoła.

Catholicherald.co.uk

O tej manipulacji w swoich wiadomościach mówiła również Gloria.TV

Czy zacznie się jazgot znanych nam osób?? czy padną oskarżenia o heretyckiej postawie mojej osoby za publikację tych obserwacji?? Czy po publikacji spostrzeżeń znów rację będzie miał ojciec redaktor z Radia Maryja Włoskiego historyk  profesor Roberto de Mattei który tak mówił:

Osoby przyznające się do przywiązania do katolickiej tradycji są bezwzględnie atakowane w samym Kościele, „jakby chodziło o wywrotowców sprawiających problemy, albo o heretyków”. Z jednej strony w imię miłosierdzia i dialogu z braćmi odłączonymi uczono o końcu epoki ekskomunik i potępień. Z drugiej, z zaciśniętą pięścią podchodzono do wszystkich tych wewnątrz Kościoła, którzy nie chcieli odchodzić od niezmiennej Tradycji. 

Posted in Kościół, Małżeństwo, Nasz smutny czas, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 31 Comments »

Walka z szatanem w świecie

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Marzec 2014


Wyjątek z opracowania pt. Walka z szatanem w świecie

Co by się stało, gdyby masono — sataniści zdołali opanować rządy państw, nie pomijając rządu naszego?

oto odpowiedź:

Robić by nam kazano wszystko na opak, jako antytezę wiary Chrystusowej. W miejsce miłości głosiło by się nienawiść, w miejsce pokory — pychę, w miejsce prawdy — kłamstwo itd. I mielibyśmy to… co mamy obecnie! Usuwano by krzyże ze szkół, ze szpitali oraz ze wszystkich budynków użyteczności publicznej. Na wszelki możliwy sposób starano by się usunąć KRZYŻ z serc wiernego ludu, a najbardziej z serc młodzieży. W niedzielę i święta organizowano by wycieczki wszelkiego rodzaju i gatunku, igrzyska sportowe itd. Środki masowego przekazu w czasie trwania uroczystości kościelnych raczyłyby nas zachęcającymi programami. Za cud uważam trwanie w programie radiowym transmisji Mszy Świętej w niedzielę i święta. W księdze Daniela, w księdze Apokalipsy oraz w drugim liście do Tessaloniczan jest mowa o tym, że nastanie czas, gdy Msza Święta zostanie zakazana na całej planecie. Będzie ona mogła być odprawiana tylko w ukryciu. Uważam, iż szatan czeka na stosowną chwilę, by zadośćuczynić swemu sercu i zakazać mszy. A najchętniej zamieniłby katolicką Mszę Św. na czarną i pokazywałby ją w telewizji w kolorach. Pragnąłbym bardzo, aby to moje proroctwo nigdy się nie spełniło. Wolałbym raczej okazać się „fałszywym prorokiem”. Dalej więc kontynuujmy odpowiedź na pytanie: Co by się stało, gdyby masono-komuniści opanowali w stu procentach nasz rząd? Zakłady pracy, zamiast płacić robotnikom należne pensje, wypłacałyby niewielki zasiłek dla bezrobotnych, przy stale wzrastających cenach artykułów pierwszej potrzeby. A to w tym celu, aby „głodnego pieska” mieć przy nodze, aby spoglądał łaskawie „panu” w oczy, pilnie słuchał i wykonywał wszelkie polecenia. Gdy „pan” zażąda, należy stanąć na łapkach, posłużyć i poszczekać tu i ówdzie. A jeśli piesek będzie posłuszny i będzie nosił na sercu bezbożniczą legitymację, będzie wiedział, kiedy należy klaskać w łapki, to za to otrzyma premię, stanowisko, mieszkanie poza kolejnością, telefon, talon na samochód. Będzie mu wolno korzystać z kantyny, gdzie wiele można kupić po właściwych cenach. Oczywiście, że będą też „pieski” poszkodowane, którym nagrodą za wierną służbę będzie kopniak pana. Mogą nawet w swoim czasie być przekazane w ręce hycla-rakarza, a ten, zgodnie ze swoim wyuczonym zawodem, będzie wiedział, jak ma postąpić z pieskiem, przeznaczonym na ściągnięcie skóry i wygarbowanie. Nie musi to wcale być czyn pieska zawiniony wobec pana. Winę można, a nieraz „należy” stworzyć sztucznie — dla przykładu. Wówczas piesek otrzyma od pana nazwę stosowniejszą: Hiena, Szakal lub inną. Ktoś słuchający tych wypowiedzi może włączyć się z pytaniem: wcześniej … tuż po II-giej wojnie światowej? Krótkie westchnienie … i …

W roku 1966 obchodziliśmy w Polsce rocznicę 1000-lecia Chrztu Polski. Antytezą — splugawieniem tych uroczystości było naruszenie polskiej gościnności, ponieważ odmówiono Ojcu Świętemu Pawłowi VI przyjazdu do Polski na tę uroczystość. Na zrywy wolnościowe w Polsce, organizowane przez świat pracy jako marsze protestacyjne odpowiedzią (władzy robotniczo-chłopskiej) były, począwszy od roku 1956, lufy broni palnej i czołgi. Płynęła niewinna krew, nawet dzieci! Na wezwanie Episkopatu Polski, by strzec każdej kołyski, każdego budzącego się życia, niezwłoczną odpowiedzią było wprowadzenie ustawy o mordowaniu nienarodzonych dzieci! Na wezwanie episkopatu, by stać na straży nierozerwalności małżeńskiej, natychmiast wprowadzono ustawę o rozwodach. Obecnie demonstracyjnie zaludniają stadiony sportowe ci, którzy podeptali KRZYŻ Chrystusowy, „barabasze” Pisma Św., którzy zamienili KRZYŻ na „pal”. Ci zaś, którzy przybrali sami sobie nazwę „Świadków Jehowy” stanowią przeciwieństwo wiernego ludu katolickiego, który spotyka się na stadionach z Ojcem Świętym Janem Pawłem II. I nadszedł miesiąc sierpień, miesiąc wzmożonego ruchu pielgrzymkowego wiernego ludu z całej Polski i przedstawicieli całego świata do naszej Pani Jasnogórskiej, do pogromczyni mocy piekielnych, do tej właśnie, która „zetrze głowę szatana”. I cóż za antytezę wymyślili Jej przeciwnicy? Ukrywszy się sami za „kolorową kurtynę” zorganizowali festiwal muzyki rockowej w Jarocinie i corocznie w miesiącu pielgrzymkowym wysyłają tam „zwiedzionych”, aby profanowali tam cmentarne krzyże, aby odprawiali CZARNE MSZE na cześć szatana! Przeciwnik Niepokalanej zdejmuje już zasłonę i pokazuje bezczelnie swoje szkaradne oblicze i zdradza zamiary względem ludzi wiary Chrystusowej (Porównaj Protokóły Mędrców Syjonu). Walka z KRZYŻEM przybiera na sile. Gdyby rządzili nami masono-szataniści — kontynuuje nadal rozważania nasz rozmówca — to wówczas lekarze leczyliby chorych w ten sposób, że trzeba by było mieć zdrowie … aby chorować. Milicja i służba bezpieczeństwa zamiast bronić naszych narodowych i ludzkich praw, przy każdej nadarzającej się okazji, bez sądu, lub jak kto woli, bez pseudo-sądu, zabijałaby nas w porze nocnej, w porze ulubionej przez szatana, i w ten sposób odprawiałoby się rytualne czarne msze! Na każdym kroku byłoby widać nieustającą walkę z chrześcijańskim znakiem zbawienia — z KRZYŻEM. Gdzie byłoby to możliwe usuwano by krzyże, gdzie można by je wyśmiać i opluć, opluwano by je i wyśmiewano, a gdzie można by je sprofanować, profanowano by je. Szatan ogromnie nienawidzi krzyża, ani jego nazwy, ani znaku. Gdyż właśnie na drzewie krzyża został pokonany! Stałem jak oczarowany takim zestawieniem faktów i opinii. Ktoś w pobliżu szeptem pytał samego siebie: Czyżby morderstwo księdza Popiełuszki było mordem rytualnym? Mordem talmudyczno-masońsko-satanicznym? Po krótkiej chwili, już nieco głośniej, pada odpowiedź: Nie ma nic tak skrytego, co by nie wyszło na jaw… Człowiek, który urodził się i wychował w rodzinie katolickiej, który wyssał z piersi chrześcijańskiej matki zasady miłości, pokory, przebaczania, nie może zrozumieć, że możnaby myśleć inaczej. A nawet ci, urodzeni i wychowani w rodzinach katolickich, którzy jednak odwrócili się od nauk Chrystusa, a poszli za podszeptem szatana i wierzą mu, że otrzymają od niego „królestwo tego świata”, nie zawsze wykonują polecenia sług piekła, bo mimo ich zdrady prawdy ewangeliczne apelują do sumienia przypominając o ewentualnych konsekwencjach takiego postępowania.

Lecz czyny każdego, bez względu na jego wyrzuty sumienia, uzależnione są od wolnej i nieprzymuszonej woli. Każdy dokonuje wyboru — iść za sygnałem dobra, pomimo niewygód, prześladowań, cierpień itp. czy odwrotnie. I nam dzisiaj, w dobie wpajania nienawiści, i tym gorąco wierzącym, do których nie docierają nienawistne intrygi sług piekła, i tym letnim i tym zimnym, którym wydaje się, że w istnienie Boga miłości nie wierzą, trudno zrozumieć, jak można na każdym kroku czynić przewrotnie i niezgodnie — nie tylko z zasadami wiary, lecz także z ogólnie pojętą zasadą właściwego ludzkiego postępowania? Jak można stosować przewrotne środki niszczenia środowisk oraz państw. Burzyć i przewracać wszystko, co napotyka się na drodze, aby na gruzach i popiołach prawdy i miłości zasiewać chwasty obłędnej ideologii, a w naszym przypadku — ideologii masońsko-satanistycznej. Chwila refleksji: Gdyby człowiekowi wychowanemu w państwie na wskroś chrześcijańskim powierzyć kierownicze stanowisko w państwie o dążeniach satanistycznych i polecić mu, by wszystko o czyni, było antytezą dobra, to i tak, kierując się wrodzonym instynktem dobra, nie potrafiłby doprowadzić do katastrofy moralnej i gospodarczej zasobnego państwa, do takiej katastrofy, jaką obecnie przeżywa nasz naród. Tyle chwastów i przewrotności zasiano w granicach naszego państwa! Zapoznajmy się obecnie z dwiema historycznymi postaciami, których nauka rzutuje bezpośrednio na obecny stan naszej gospodarki i cywilizacji: z Karolem Marksem mianowicie i Fryderykiem Engelsem. Przyjaciele i koledzy Marksa świadczą, że Marks był wyraźnym czcicielem szatana, a to, że zarówno Marks jak i Engels mieli pochodzenie semickie, powszechnie jest znane. Marks opracował i przy pomocy Engelsa opublikował szatański dokument, znany jako MANIFEST KOMUNISTYCZNY. Wielu znawców tego dokumentu wyraża przekonanie, iż stanowi on największe nieszczęście świata. Mazzini, włoski rewolucjonista, który znał osobiście K. Marksa pisał o nim: „ma on opętanego ducha. Jego serce napełnione jest nie miłością, lecz nienawiścią do ludzi”. Niektóre wypowiedzi Marksa: „Ja chcę się zemścić na tym, który panuje nad nami”. (Więc jednak był przekonany, że na górze ktoś rządzi). „Młoda dusza, niegdyś wierna Bogu, skierowana została do piekła”. (To nie wymaga komentarzy). Marks nienawidził nawet samego pojęcia Boga. Był zdecydowany „wypędzić Boga kopniakiem”. Jeden z wierszyków Karola Marksa:

Tak więc Bóg wydarł mi moje wszystko, w nieszczęściach, ciosach losu. Te wszystkie jego światy rozwiały się bez nadziei powrotu. I nie zostaje mi nic do tej pory, jak tylko zemsta. Chcę sobie zbudować tron na wysokościach. Jego szczyt będzie lodowaty i gigantyczny. Jego wałem ochronnym będzie obłąkańczy strach, jako szczyt najczarniejszej agonii. A kto podniesie na ów tron swój zdrowy wzrok, odwróci się od niego blady i milczący jak śmierć. Wpadnie w pazury ślepej, dreszczem przejmującej śmiertelności, aby jego szczęście znalazło grób. Słowa: „Chcę sobie zbudować tron” i przyznanie, że ten, który na nim siedzi, może emanować tylko trwogę i przerażenie, przywołuje na myśl Lucyfera i jego pragnienie: „Wedrę się do nieba: wyżej niż gwiazdy Boga i wzniosę mój tron! (Izajasz 14,13). Dlaczego Marks chce tego rodzaju .tron? Odpowiedź na to pytanie dają słowa w jego dramacie OULANEM: Aby wytłumaczyć ten tytuł, trzeba zrobić dygresję. Istnieje Kościół szatana. Jednym z jego rytuałów jest „czarna msza”, celebrowana o północy przez kapłana Demona. Świece są umieszczone na świecznikach knotami w dół. „Kapłan jest ubrany w szaty liturgiczne podszewką do góry. Mówi wszystko to, co jest napisane w księdze liturgicznej, ale odwrotnie — zaczynając od końca. Święte imiona Boga,. Jezusa i Maryi są czytane odwrotnie. Hostia, konsekrowana, ukradziona w kościele podczas komunii dawanej na rękę, otrzymuje napis SATAN i służy do szyderczej komunii. W czasie tej czarnej mszy spala się Biblię. Uczestnicy przysięgają, że popełnią wszystkie siedem grzechów głównych, wymienionych w katechizmie katolickim. Ceremonia kończy się orgią. Kult diabła znany jest od najdawniejszych czasów. Czytamy w księdze (Powtórzonego Prawa 32,17): „Oni poświęcają się demonom”. Jéroboam, król Izraela, ustanawia kapłanów demonów (Z Kronik 11,15). Zamiarem OULANEM jest odwrócenie słowa świętego. OULANEM to anagram Emanuela, biblijnego imienia Jezusa, które oznaczało po hebrajsku „Bóg z nami”. Sens dramatu OULANEM zrozumiemy w pełni, gdy wysłuchamy spowiedzi Marksa w jego poemacie LE MENESTREL:

Wyziewy piekielne pochodzą od mego mózgu I napełniają go aż ja staję się szalony. Aż moje serce staje się zupełnie zmienione. Patrz na tę szpadę, Książę ciemności sprzedał mi ją. W rytuałach wyższego wtajemniczenia kultu szatana, kandydat otrzymuje zaczarowaną szpadę, która zapewnia mu sukcesy. Kupuje ją za cenę paktu, podpisanego krwią wziętą z przegubu dłoni, według którego jego dusza po śmierci będzie należała do szatana. Oto wyjątek z OULANEM:

On uderza pałeczką i daje mi znak, a ja, z coraz większą pewnością tańczę taniec śmierci. I oto są także Oulanem! Oulanem! To słowo rozbrzmiewa jak śmierć, po czym przedłuża się aż do wygaśnięcia. Zatrzymaj się! Ja go trzymam! I oto wznosi się wtedy z mego umysłu, Jasne, jak powietrze, spojone, jak moje kości. Lecz ja mam siłę gnieść was moimi ramionami i miażdżyć was (ludzkość), z siłą huraganu, podczas gdy nam wspólnie otwiera się przepaść rozwarta w ciemnościach. Zatoniecie aż do głębin, A ja pójdę z wami śmiejąc się.

Z książki Arnolda Kunzli o Marksie, dowiadujemy się, iż Marks doprowadził do samobójstwa swoje dwie córki i zięcia. Córka Laura poślubiła socjalistę Laforque. Opuściła troje dzieci, po czym razem z mężem popełniła samobójstwo. Córka Eleonora również zdecydowała się z mężem popełnić samobójstwo. Mąż Eleonory w decydującej chwili odstąpił jednak od tego zamiaru. Troje dzieci Marksa zmarło z powodu niedożywienia. Marks był nałogowym alkoholikiem. Ze swą matką nie rozmawiał wcale. A kiedy umarła, pisał do Engelsa: „Dzisiaj zmarła moja matka. Muszę udać się do rewiru, aby uzyskać spadek. To było wszystko, co miał do powiedzenia na temat swojej matki. Karol Marks zmarł 20 maja 1895 r. Śmierć jego nie różniła się niczym od śmierci innych chwalców diabła. Przed śmiercią pisał do Engelsa: „Jak niepotrzebne i puste jest życie”. Engels po przeczytaniu książki teologa Bruno Bauera (jeden z przyjaciół lewicy Heglowskiej), zaczął wątpić. W jego sercu rozpoczęła się walka. Pisał wówczas: „Modlę się prawie każdego dnia i nieomal przez całe dnie. Czynię to od czasu, gdy opanowało mnie zwątpienie i żadnym sposobem nie mogę wrócić do wiary. Łzy płyną mi do oczu, gdy piszę te słowa. Jestem poruszony dogłębnie. Czuję jednak, że wrócę do Boga, do którego tęskni moje serce. To jest świadectwem Ducha Św., to jest podstawą mojego życia i śmierci”. Engels nie znalazł już drogi do Boga, natomiast przyłączył się do człowieka (Marksa), którego sam określił jako potwora opętanego Przez tysiące diabłów. „Wszyscy zawiśniemy na cuchnącym stryczku”. Wprawdzie proroctwo to nie spełniło się w jego życiu, ale prawie wszyscy jego współpracownicy zostali jeden po drugim wymordowani przez Stalina w latach 1936-38. Mimowolnie rodzi się tu biblijne stwierdzenie: „Nie może drzewo dobre złych owoców rodzić, ani też drzewo złe, dobrych owoców rodzić. Wszelkie drzewo, które nie rodzi owocu dobrego, będzie wycięte i w ogień wrzucone”. (Mat 7,17-19). Około 50 lat budujemy w Polsce RAJ NA ZIEMI bez Boga Miłości, a z bogiem nienawiści. I mamy to, co mamy! Odpowiedzieliśmy sobie na wiele dręczących pytań. Znaleźliśmy sporo problemów do przemyślenia i refleksji, lecz oto nowa seria pytań rodzi się mimowolnie: Dlaczego sataniści odprawiają czarne msze na trumnach na cmentarzach, o północy? Dlaczego wyrywa się żywcem serce zwierzętom? Dlaczego te wszystkie szaleństwa zrodziły się w umysłach młodzieży przy dźwiękach muzyki rockowej w Jarocinie, jak sugeruje prasa? A może KTOŚ opracował szczegółową instrukcję kanonu czarnej mszy? A jako gotowy produkt podsunął ją wypranej z chrześcijańskich uczuć młodzieży, którą wcześniej uczono pieśni NIE MA SZATANA? Żydzi w świetle słów Chrystusa i Kościoła Świętego CHRYSTUS DO ŻYDÓW: „Wtedy Jezus zwrócił się do rzesz i do uczniów swoich mówiąc: Na Stolicy Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Wszystko tedy cokolwiek by wam powiedzieli, zachowujcie i czyńcie, ale według uczynków ich nie postępujcie: mówią bowiem, a nie czynią. Bo wiążą ciężkie i nieznośne brzemiona i nakładają na barki ludzkie, a palcem swym nie chcą ruszyć. A biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze, że zamykacie Królestwo Niebieskie przed ludźmi, bo sami nie wchodzicie ani wchodzącym wnijść nie dozwolicie. Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, że objadacie domy wdów i sierot pod pozorem długich modlitw: dlatego spotka was wyrok surowy. Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, że objeżdżacie morze i ląd abyście zyskali jednego współwyznawcę. A gdy nim się stanie, czynicie go synem pieklą dwakroć więcej niźliście sami. Biada wam ślepi wodzowie, którzy powiadacie: ktokolwiek przysiągł na świątynię, nic to, ale kto by przysiągł na złoto świątynne, dotrzymać winien. O głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze: złoto czy świątynia, którą złoto uświęca? A ktokolwiek przysięgałby na ołtarz, nic to, ale ktoby przysięgał na ofiarę na nim złożoną, dotrzymać winien. Ślepcy! Cóż jest ważniejsze: ofiara czy ołtarz, który ją uświęca? Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, że dajecie dziesięcinę z mięty i anyżu i z kminku, a pominęliście to, co daleko ważniejsze jest w Zakonie: sąd i miłosierdzie i wiarę. To trzeba wypełnić, a tamtego nie pomijać. Ślepi wodzowie, którzy przecedzacie komara, a wielbłąda połykacie. Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, że obmywacie kielich i misę zewnątrz, wewnątrz zaś pełni jesteście zdzierstwa i nieczystości. Ślepy faryzeuszu! Obmyj pierwej wnętrze kielicha i misy, aby i to, co wewnątrz jest stało się czystym. Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które na zewnątrz wydają się ludziom piękne, wewnątrz zaś pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwymi, a wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, którzy budujecie grobowce Prorokom waszym i przyozdabiacie pomniki sprawiedliwych mówiąc: Gdybyśmy żyli za dni ojców naszych, nie bylibyśmy wspólnikami ich w przelaniu krwi Proroków. A tak sami sobie dajecie świadectwo, żeście synami tych, którzy Proroków zabili. I wy dopełniacie miary ojców waszych. Węże! Plemię żmijowe! Jakżesz ujdziecie przed sądem piekła? Przeto oto Ja posyłam do was Proroków i mędrców i uczonych w Piśmie, a wielu z nich zabijacie i krzyżujecie. I będziecie ścigali z miasta do miasta aż spadnie na was krew wszystkich sprawiedliwych, która rozlana jest na ziemi, od krwi sprawiedliwego Abla aż do krwi Zachariasza, syna Barachiaszowego, któregoście zabili między świątynią a ołtarzem. Zaprawdę powiadam wam, spadnie to wszystko na to plemię. O Jeruzalem, które zabijasz Proroków .i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani. (Mat 1-4, 13-19, 23-27). Wiem, żeście potomstwem Abrahama, ale chcecie mnie zabić, dlatego, że nauka moja nie ma do was dostępu. Ja mówię to, com widział u Ojca Mego, a wy czynicie to, coście widzieli u ojca waszego. A odpowiadając rzekli mu: Ojcem naszym jest Abraham. Rzekł im Jezus: Jeśli jesteście synami Abrahama, spełniajcie czyny Abrahamowe. Wy natomiast pragniecie teraz mnie zabić, mnie, człowieka, który wam mówił prawdę, jaką słyszał od Boga. Tego Abraham nie czynił. Ale wy spełniacie czyny ojca waszego. Rzekli mu tedy: Myśmy nie dzieci zrodzone w cudzołóstwie: jednego ojca mamy, Boga. Rzekł im tedy Jezus: Gdyby Bóg był ojcem waszym, zaiste miłowalibyście mnie, bo ja od Boga wyszedłem i przychodzę, ale On mnie posłał. Czemu to mowy mojej nie przyjmujecie? Bo nie jesteście zdolni słuchać nauki mojej. WY Z OJCA DIABŁA JESTEŚCIE i pragnienia ojca waszego wypełniać chcecie, on jest mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo nie masz w nim PRAWDY, gdy wypowiada kłamstwo, mówi od siebie, bo kłamcą jest i ojcem kłamstwa (Jan 8, 37-44). Niepodobna w tym miejscu nie przytoczyć chociażby paru wypowiedzi mądrych i wybitnych osobistości świata chrześcijańskiego, które jasno i dobitnie, a także trafnie i precyzyjnie, podają racje, dla których naród ten powinien być odpowiednio traktowany, a nie głupio i bezmyślnie faworyzowany i hołubiony, jak to ma niestety miejsce; jako że bardzo wiele ludzi nie zna całej prawdy o Żydach, a głównie i przede wszystkim o ich przywódcach, którzy w świetle poznanych już faktów, weszli, świadomie i dobrowolnie w sojusz z nieprzyjacielem rodzaju ludzkiego, diabłem i szatanem, a tym samym odcięli się od Boga i stali się również zdeklarowanymi nieprzyjaciółmi rodzaju ludzkiego. 

Zaznaczyć tutaj trzeba, raz jeszcze z całą usilnością, że dotyczy to w pierwszej kolejności niecnych i bezecnych przywódców tego narodu, którzy jak ongiś, tak i obecnie, kryjąc swe brodate i pejsate twarze w cieniu kultury i humanizmu, na których chytrze żerują, wylewają z ukrycia jady swej złości i nienawiści na wszystkich i na wszystko, jako że ich jedynym celem jest zniszczenie chrześcijaństwa i chrześcijan, przeciwko którym głównie kieruje się ich nienawiść, złośliwość i przewrotność. Niechrześcijanie w ogóle, a chrześcijanie w szczególności zwykle o tym nie wiedzą, i dlatego są w tej materii niedostatecznie zorientowani, co jest ich słabą stroną. A oto kilka wypowiedzi: Ojciec Kościoła, Św. Hieronim (331-420): Wiele czynów popełnionych przez Żydów jest tak plugawych, że musiałbym się rumienić, gdybym zamierzał o nich mówić. Obyczajem ich jest, trzykrotnie w ciągu dnia przeklinać we wszystkich synagogach chrześcijan pod nazwą Nazarejczyków i strasznie im złorzeczyć”. Biskup Agobard z Lionu (820): „Wszyscy wyznania mojżeszowego okryli się podłością, niby płaszczem. Podłość przenika ich członki do szpiku kości, podobnie jak woda i tłuszcz przenikają ciało ludzkie. Przeklęci są Żydzi, w miastach i na wsiach, na początku i na końcu ich żywota. Klątwa ciąży na trzodach żydowskich, na mięsie, jakie oni spożywają, na ich latoroślach winnych, na ich czynach i na ich sumieniu”. Papież Inocenty III (1198-1216): „Byłoby rzeczą wielce niewłaściwą, gdyby ten co lżył Chrystusa, mógł mieć jakąkolwiek władzę nad chrześcijanami: więc ponownie surowo nakazujemy przestrzeganie powziętej przez sobór w Toledo mądrej uchwały i rozporządzamy, iż żadnym sposobem nie wolno zatrudniać Żydów w publicznych urzędach”. Hieronim Mieczyński (1618): „Żydzi wszędzie, gdzie tylko mogą, szkodzą chrześcijanom i uparcie dążą do tego, aby ich zniszczyć. Czynią to zawsze, gdy tylko to jest w ich mocy, z pogańskim podstępem i po trucicielsku. Nie ma bowiem na świecie zbrodni, ani podłości, przed której wykonaniem ten przeklęty naród by się cofnął”. Sobór w Przemyślu w roku 1723: Żydzi, ten gad jadowity, ci wygnańcy palestyńscy, którzy już zalali całą Ruś i szerzą się po całym Królestwie Polskim, bogacą się z krzywdy i wyzysku chrześcijan, pełni pychy, nienawiści i chytrości, stawiają sobie za główny cel swej przewrotnej działalności: podstęp, zbrodnię i wszelkiego rodzaju występki, zniewagi, bluźnierstwa oraz wyszydzanie tajemnic wiary chrześcijańskiej. Jakże nad wyraz bolesną jest to rzeczą, iż wielu wśród polskich magnatów i szlachty popiera Żydów, dając im łatwiejszy do siebie dostęp aniżeli katolikom, łudząc się nadzieją zysków pieniężnych od Żydów, a nie bacząc na to, że utracą prędko te pieniądze w tak nieuczciwy sposób nabyte i ściągną na siebie i na swoje potomstwo karę Boża i utratę błogosławieństwa Bożego”. Sobór w Kijowie w roku 1762: „Należy ubolewać nad bezczelnością i zuchwalstwem Żydów, którzy korzystając z protekcji ważnych, a chciwych panów, panoszą się po całej Polsce, dopuszczają się bezkarnie różnych występków i oszustwa, zdrad, krzywd i wszelkiego rodzaju nienawiści naigrywania się z chrześcijan, lichwy, zabobonów, czarów, świętokradztwa, bluźnierstwa przeciwko Panu Bogu oraz wierze chrześcijańskiej, naruszenia świąt katolickich i praw kościelnych, jak i państwowych”. Zbiór Praw Kościoła Świętego IUS CANONICUM UNIVERSUM Zawiera następujący ustęp:

„Handel żydowski, cały tryb ich życia i postępowania ująć należy w ścisłe karby ustaw karnych, iżby niczego podjąć się nie mogli, co by mogło religię ośmieszyć, a państwu wyjść na szkodę i krzywdę. Zasada ta powinna być powszechnie przyjęta i wszędzie praktycznie stosowana. Istnieje konieczność wydawania i przestrzegania takich ustaw, gdyż gdyby przepisy prawne były łagodniejsze, religia i państwo nie byłyby dostatecznie chronione przed zakusami Żydów. Tak wielka i podła jest nienawiść i złość Żydów w stosunku do chrześcijan i ich religii, że w ogóle nie można jej opisać”. Ks. Stanisław Trzeciak (1936): „Bolszewizm to nie choroba dusz, ale wielkie oszustwo żydowskie, a kto mówi mi o komunizmie, a nie mówi o Żydach, ten nie ma wprost pojęcia, co to jest komunizm, bo komunizm i judaizm to obecnie prawie równoznaczne pojęcia. W stosunku zaś do chrześcijaństwa, bolszewizm jest najstraszniejszą i najpodlejszą bronią, jakiej kiedykolwiek przeciw niemu używali Żydzi. Jest on nową szatańską formą wiecznej walki judaizmu z chrześcijaństwem”. W roku 1917 masoneria uroczyście obchodziła dwusetną rocznicę swego „oficjalnego” istnienia. W wielu miastach na kuli ziemskiej odbywały się pochody antyreligijne, anty chrześcijańskie, antykatolickie. Szalejąca wówczas wojna światowa ułatwiła masonom wywrotową robotę. Nawet w wiecznym mieści masoneria podnosiła głowę. W tym czasie stanowisko wielkiego mistrza masońskiego piastował dawny burmistrz Rzymu Ernest Nathan. Ulicami tego miasta przeciągnęły pochody z różnymi transparentami. Między innymi niesiono czarny sztandar giordano-brunistów, na którym wisiał rysunek Lucyfera depczącego Michała Archanioła. Rozlegały się skandowania: „Diabeł będzie rządcą w Watykanie, a papież będzie mu za szwajcara” — czyli za sługę. W tym czasie przebywał na studiach teologicznych w Rzymie Św. O. Maksymilian Maria Kolbe — wówczas jeszcze jako alumn. Nie z książek dowiedział się brat Maksymilian o judaistyczno-satanistyczno-masońskim zagrożeniu Kościoła. Sam był świadkiem bluźnierczych manifestacji, które rozgrywały się na ulicach Rzymu, na placu Św. Piotra. Jeśli Bóg jest miłością — myślał przyszły święty — wiadomo czym wyróżnia się jego przeciwnik. Wszystko, co dzieli, jątrzy, niszczy, rozkłada — wszystko to nosi stempel szatana. W stolicy chrześcijaństwa młodzi alumni zgłębiają tajemnicę zła nie w teologicznych traktatach, ale w lekcjach poglądowych. Brat Maksymilian przeżywa boleśnie całą duszą satanistyczno-masońskie demonstracje widząc w nich tragedię Kościoła. Nie byłby rycerzem Niepokalanej, gdyby z miejsca nie szukał odsieczy, ratunku. Szatanowi wypowiada walkę na śmierć i życie pod przewodnictwem Niepokalanej, której zaufał bezgranicznie i oddał się bez reszty. Małe, liche „ziarno gorczycy” z czasem rozrośnie się w potężne drzewo, pod rozłożystymi konarami którego znajdzie ochłodę wielu, a na gałęziach którego odpoczywać będą ptaki niebieskie. Brat Maksymilian wraz z siedmioma swoimi współtowarzyszami powołuje do życia — MILICJĘ Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. Sam opracował też statut. Oto jego treść: Ona zetrze głowę twoją. (Gen III 15). Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie. PIERWSZY CEL: starać się o nawrócenie grzeszników, heretyków, schizmatyków itd., a najbardziej masonów, oraz uświęcenie wszystkich pod opieką i za pośrednictwem Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. Warunki:

1. Oddać się całkowicie Niepokalanej jako narzędzie w Jej macierzyńskich rękach. 2. Nosić „Cudowny Medalik”. 3. Wpisać się do księgi Rycerstwa w siedzibie kanonicznie założonej. Środki: 1. Odmawiać codziennie akt strzelisty do Niepokalanej: O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie (można dodać na końcu jakąś szczególną intencję). 2. Wykorzystać dla sprawy Niepokalanej wszystkie środki godziwe, na jakie pozwala stan, warunki i okoliczności. Najskuteczniejsze środki — to modlitwa, pokuta i świadectwo chrześcijańskiego życia. 3. Zaleca się rozpowszechnianie Cudownego Medalika Niepokalanej. W rękopisie statutu Rycerstwa Niepokalanej, napisanym przez O. Maksymiliana, słowa o MASONERII podkreślone są wymownie podwójną grubą linią. W roku 1894 na stolicy Piotrowej urząd następcy Św. Piotra piastował Ojciec święty Leon XIII. Podczas Mszy Świętej koncelebrowanej miał ekstazę. Kardynałowie i biskupi przyglądali się mu ze zdziwieniem, nie mogąc zrozumieć jego zachowania. Po dłuższej chwili obudził się jakby z letargu, a po zakończeniu Mszy Św. niezwłocznie udał się do swego gabinetu, gdzie ułożył następujący egzorcyzm: Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha, bądź naszą obroną. Niech go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty, wodzu zastępów niebieskich, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich krążą po tym świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen”. Na pytanie kardynałów i biskupów co było powodem dziwnego zachowania Ojca św. podczas odprawiania Mszy Świętej, odpowiedział: Słyszałem dwa glosy wychodzące jakby z boku Tabernakulum. Jeden głos miły i łagodny, drugi zaś okrutny i charczący. 1 ten charczący głos szatana przekomarzał się z Jezusem Chrystusem: Mogę zniszczyć Twój Kościół! Łagodny głos Zbawiciela odrzekł: jeżeli możesz, to zrób to. Na to szatan: Potrzebuję więcej władzy i więcej czasu! — Ile czasu? I ile władzy? — 75 lub 100 lat i większą władzę nad tymi. którzy oddadzą mi się na służbę! Słowa Chrystusa: Dam ci czas i będziesz miał władzę. Rób z tym, co chcesz. — Który wiek wybierasz? Dwudziesty — odrzekł szatan. Na tych słowach zakończył się „dialog” szatana z Chrystusem. Aby spełniły się słowa Chrystusa wypowiedziane przed wiekami do Apostołów, że bramy piekielne nie zmogą założonego przez Niego Kościoła, Chrystus daje szatanowi 100 lat, o które on zabiega celem przeprowadzenia swego planu. Gdy zauważymy, że w roku 1984 minęło owe darowane szatanowi 100 lat, to każdy logicznie myślący człowiek zrozumie, że aktualnie świat stoi na krawędzi ogromnych wydarzeń. Szatan samowolnie nie opuści zajętych pozycji, ani nie opuszczą ich słudzy piekła. Z przedruku książki ks. Ignacego Charszewskiego pt. „Królestwo szatana” dowiedzieliśmy się o postanowieniach sług piekła, planowanych wiele lat wcześniej, w jaki sposób mają postępować z narodami chrześcijańskimi w decydującym starciu Aniołów Bożych z Aniołami piekła. Morderstwa kapłanów i wiernego Chrystusowi ludu są tylko drobnymi przeciekami informacyjnymi. A jak wygląda cały strategiczny plan szatana w stosunku do opanowania Kościoła Chrystusowego na ziemi? Pismo Święte podaje interesujące nas szczegóły: „Lecz biada ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was diabeł pałający wielkim gniewem, bo wie, iż czasu ma niewiele”. (Apok. 12,12).

Myśl tę precyzuje i datą określa Anna Katarzyna Emmerich, stygmatyczka i mistyczka ubiegłego stulecia (1774—1824) w swojej książce pt. „Żywot i bolesna męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi”. Na stronie 1153 czytamy: „Gdy Aniołowie otworzyli bramy piekielne, ujrzałam jakiś zamęt ohydy, przekleństw, łajań, wycia i jęków. Jezus przemówił coś do duszy Judasza, tu zamkniętej, a Aniołowie mocą Bożą całe tłumy złych duchów obalili na ziemię. Wszyscy czarci musieli uczcić i uznać Jezusa, co było dla nich najstraszniejszą męką. Mnóstwo otoczono w koło innymi, jeden przy drugim i popętano tych skrajnych, stojących w koło, tak że cała czereda pozostała w ten sposób na uwięzi. Wszystko to odbywało się wg pewnych określonych postanowień. Lucyfera wrzucili Aniołowie skrępowanego w będącą tam środkową otchłań, że aż zakotłowało się za nim w ciemnościach. Słyszałam, jeśli się nie mylę, że Lucyfer miał być znowu wypuszczony na pewien czas, coś 50 czy 60 lat przed rokiem 2000 po Chrystusie. Innych dat nie pamiętam. Niektórzy czarci mieli być uwolnieni pierwsi, na karę i kuszenie ludzi. Termin ten uwolnienia przypadł właśnie na nasze czasy, dla innych nieco później. Nie jest to możliwym opowiedzieć, co widziałam, widok to tak straszny i tak mnie przejmuje, że bliska jestem skonania”. Ten cytat proroctwa Anny Katarzyny Emmerich pozostawiamy bez komentarza… Stajemy tu w podziwie dla niezwykle precyzyjnej trafności proroctwa. Natomiast nie spełniło się „prorocze” twierdzenie członka tajnego rządu żydowskiego — wcielonego szatana, Dikisa o wszechmocy Lucyfera. Druga wojna światowa jest tego najlepszym przykładem… Wyznawcy tego właśnie Boga obficie opłacili własną krwią jej rozpętanie… Lecz przyjrzyjmy się, co uczynili i czynią nadal książęta ciemności wypuszczeni z piekła w latach sześćdziesiątych naszego stulecia. Wyjaśnienie Po Soborze Watykańskim II w wielu kręgach kościelnych zaczęły się szerzyć modernistyczne prawdy podszywające się pod „Odnowę posoborową”, które chciały złagodzić prawa Boże i kościelne głosząc np.: Nie potrzeba już sakramentalnej ustnej spowiedzi. Można ją zastąpić spowiedzią powszechną, wspólnie odmawianą jak u protestantów! Nie trzeba się tyle modlić, pokutować, pościć, przyjmować Komunię Świętą na klęcząco i do ust! Nie trzeba przyklękać przed Sanctissimum! Nie trzeba odprawiać Mszy Świętej będąc zwróconym do obecnego Chrystusa w Najświętszym Sakramencie! Nie trzeba konfesjonałów, ambon, dziś mówi się z ołtarza! Nie trzeba chodzić w strojach przepisanych duchownym i zakonnikom/zakonnicom. Nie trzeba tak ostrych reguł! Nie trzeba różańca itd., itd. To wszystko jest przestarzałe. Teraz jest czas posoborowej odnowy! I właśnie tak samo posoborowe czasy wychwalane są przez zaciekłych wrogów Kościoła. Podejrzane jest też wychwalanie niektórych czołowych postaci posoborowych! Dlatego też dzisiaj, jak nigdy przedtem, zrozumiałe staje się przemówienie Ojca Świętego Pawła VI z dn. 29 czerwca 1972 r., w Święto Apostołów Piotra i Pawła, skierowane do licznie zgromadzonych wiernych, w obecności kardynałów i korpusu dyplomatycznego. Według COURRIER DE ROME z dn. 1 września 1972 r. podajemy poniżej wyjątki z tego kazania. Jak zauważa wspomniane pismo. Panie/ przemawiając był głęboko poruszony.

„Odnosimy wrażenie, że przez jakąś szczelinę wdarł się do Kościoła Bożego swąd szatana. Należało sądzić, że po Soborze słońce zajaśnieje nad Kościołem Świętym. Zamiast słońca mamy chmury, burze, ciemności, roztrząsania, kwestionowanie, niezadowolenie, niepewność. Dlatego chcemy dziś, bardziej niż kiedykolwiek, umacniać naszych braci w wierze!”. Lucyferyczny plan zniszczenia Kościoła Św. 1. Usunąć Świętego Michała, Opiekuna Kościoła Katolickiego z wszelkich modlitw odmawianych podczas Mszy Świętej oraz poza Mszą — raz na zawsze. Usunąć wszelkie jego figury. Mówić, że to z polecenia Chrystusa. 2. Znosić praktyki pokutne podczas Adwentu, takie jak niejedzenie mięsa w piątki lub poszczenie. Wykluczyć jakikolwiek czyn samoponiżania się. Zastąpić go aktami radości, szczęścia i miłości bliźniego. Twierdzić, że Chrystus już zwyciężył i że niebo jest dla nas. I że wobec tego ludzkie wysiłki są bezużyteczne. 3. Angażować pastorów protestanckich dla deformacji i desakralizacji Mszy. Prowokować wątpliwości, że Eucharystia jest bliższa wierze protestanckiej i że jest to tylko chleb i symbol. 4. Usunąć całą łacinę z liturgii Mszy Świętej, modlitw i pieśni. Wnosi ona poczucie tajemnicy i szacunku. Ukazywać to jako zaklęcia wróżbitów. Ludzie wkrótce przestaną myśleć, że kapłani posiadają szczególną mądrość Bożą przewyższającą każdą inną. 5. Zachęcać kobiety do zdejmowania w kościele nakryć głowy, włosy są zmysłowe. I niech żądają one prawa do bycia kapłanami i diakonami. Opierać to na konstytucji Kościoła. Inicjować ruch wyzwolenia kobiet. 6. Zaniechać przyjmowania Komunii Świętej na kolanach. Przykazać zakonnicom, aby nie pozwalały dzieciom trzymać złożonych rąk przed i po Komunii Świętej. Mówić im, że Bóg kocha je takimi, jakimi są i pragnie je widzieć całkowicie zrelaksowane. 7. Zlikwidować kościelną muzykę organową i na jej miejsce wprowadzić gitary, lutnie, perkusje i przytupywanie. Zapobiegnie to jakimkolwiek modlitwom osobistym lub rozmowom z Jezusem. Nie dawać Jezusowi czasu na wzywanie dzieci do religijnych powołań. 8. Profanować hymny do Matki Bożej i Świętego Józefa. Mówić, że są zbyt bałwochwalcze. Zastąpić je pieśniami protestanckimi. To wprowadzi sugestię, iż Kościół Katolicki uznaje, że protestantyzm jest prawdziwą religią lub co najmniej równorzędną religii Kościoła Katolickiego. 9. Zmienić nawet wszystkie hymny do Jezusa. One przypominają ludziom ich słodkie dzieciństwo, co w konsekwencji przypomina im o pokoju, jaki zyskuje się przez umartwienia i pokutę przed Bogiem. Wprowadzać nowe pieśni, by przekonać ludzi, że poprzednie obrzędy były błędne. Zadbać o to, by w każdej Mszy znalazła się co najmniej jedna pieśń, która nie wymienia imienia Jezusa, lecz tylko miłość do ludzi. Młodzi będą entuzjastami miłości bliźniego. 10. Usunąć wszystkie relikwie Świętych z ołtarzy, a następnie zastąpić je ołtarzami pogańskimi, które będą używane do składania żywych ofiar w mszach szatańskich. Anulować prawo kościelne, które mówi, że Msza w kościele może być odprawiana tylko na ołtarzu zawierającym relikwie Świętych. 11. Wstrzymać praktykę odprawiania Mszy przed Eucharystią w Tabernakulum. Nie dopuszczać żadnych tabernakulów na stołach używanych do odprawiania Mszy. Ołtarz powinien wyglądać jak stół w jadalni. Uczynić go przenośnym w celu zasugerowania, że nie jest on Święty, lecz że może spełniać rozmaite zadania, jak np. stół konferencyjny lub stół do gry w karty. Za nim postawić co najmniej jedno krzesło.

I niech ksiądz siada na nim po Komunii dla zaznaczenia jego odpoczynku po jedzeniu. Nigdy nie pozwolić księżom klęczeć podczas Mszy, jak również ludziom podczas podawania Komunii. 12. Usunąć z Kalendarza Kościelnego Świętych, paru za jednym razem. Zabronić kapłanom mówienia o świętych, chyba że są wymieniani w Ewangelii. Mówić, że w świątyni mogą przebywać protestanci, którym mogłoby się to nie podobać. 13. Podczas czytania Ewangelii opuścić wyraz „Święty”. Na przykład w Ewangelii wg Świętego Jana po prostu mówić Ewangelia wg Jana. To będzie powodować likwidację ich czci przez ludzi. Tak długo przepisywać Biblię, aż stanie się identyczna z protestancką. 14. Usunąć i zniszczyć wszystkie osobiste książeczki do nabożeństwa. Położy to kres odmawianiu litanii do Serca Jezusa, Błogosławionej Matki, Świętego Józefa oraz utrudni przygotowanie do Komunii Świętej. 15. Usunąć wszystkie figury i obrazy Aniołów. Po co mieć wokół wizerunki naszych wrogów? Nazywać to legendą złych czasów. 16. Wyeliminować zakon Mniejszych Egzorcystów wyrzucających diabla. Szczególnie mocno nad tym pracować. Ugruntować przekonanie, że nie ma rzeczywistego diabła. Wmawiać, że jest to ewangeliczny sposób ukazywania zła i że nie może być dobrego opowiadania bez czarnego charakteru. W następstwie tego ludzie przestaną wierzyć także w piekło i nie będą się obawiać tam iść. 17. Uczyć, że Jezus był tylko człowiekiem, że miał braci i siostry i nienawidził istniejących instytucji. Mówić, że lubił przebywać w towarzystwie prostytutek, szczególnie Marii Magdaleny. Opowiadać, że nie przebywał w Kościołach i Synagogach. 18. Pamiętaj, że możesz spowodować, by zakonnica porzuciła zakon, przez odwoływanie się do jej próżności, wdzięku i urody. Spowodujecie zrzucenie habitu, co doprowadzi automatycznie do odrzucenia modlitwy różańcowej. Pokazywać światu, że istnieją różnice zapatrywania w ich zakonie, a powołania wyschną. 19. Spalić wszystkie katechizmy. Powiedzieć nauczycielom, by uczyli miłości do ludzi zamiast miłości do Boga. Mówić, że jest dojrzałością kochać otwarcie. Uczynić seks powszechnym wyrazem miłości na lekcjach religii. Uczynić seks nową religią. 20. Zamknąć wszystkie szkoły katolickie przez zredukowanie liczby powołań. Głosić, że zakonnice są niedopłaconymi pracownikami społecznymi i że Kościół bogaci się na nich. 21. Zniszczyć Papieża, przez zniszczenie jego Imperium Uniwersytetów. Oddzielić Uniwersytety od Papieża przez głoszenie, że rząd (państwo) chętnie przeznaczy na nie fundusze. Zmienić również nazwy religijnych instytucji na świeckie, jak np. Immaculate Conception School na Compton High School (Szkoła Niepokalanego Poczęcia na Wyższą Szkołę Komptona). Nazywać je ekumenicznymi (tj. wielowyznaniowymi). 22. Atakować władzę Papieża przez nałożenie ograniczenia wieku w tej służbie. Granicę wieku stopniowo obniżać. Mówić, że to z troski, by nie był przepracowany. 23. Bądźcie śmiali. Osłabiajcie Papieża przez ustanowienie Synodu Biskupów. Papież wówczas będzie figurantem, podobnie jak królowa angielska, dzięki Izbie Lordów i Parlamentowi. Kościół będzie wówczas otrzymywał rozkazy od Synodu Biskupów. Następnie osłabić władzę biskupią przez ustanowienie odpowiednika synodu na poziomie księży. Mówić, iż jest to forma wyrażenia uznania księżom, na jakie od dawna zasługiwali. Potem zaś osłabić władzę księży, przez utworzenie grup świeckich kierujących księżmi. Będzie wówczas wspaniale rozwijać się nienawiść tak, iż nawet kardynałowie porzucą Kościół. Głosić, że Kościół jest teraz demokratyczny. 24. Zmniejszyć powołania kapłańskie przez utratę szacunku świeckich do stanu kapłańskiego. Chwalić wyrzuconych księży, którzy porzucili wszystko z miłości dla kobiety. Nazywać ich bohaterami. Honorować zeświecczonych księży jako prawdziwych męczenników, którzy byli tak prześladowani, iż nie mogli tego dłużej wytrzymać. 25. Zacząć zamykać kościoły z powodu braku księży. Nazywać to oszczędnością i dobrą praktyką biznesową. Mówić, że Bóg wszędzie słucha modlitw, a więc kościoły są ekstrawagancją czyli zbytkiem. 26. Posługiwać się komisjami świeckich oraz księżmi o słabej wierze dla potępiania oraz dezaprobaty jakichkolwiek wizji Błogosławionej Matki czy też jakichkolwiek rzekomych cudów, szczególnie zaś Świętego Michała Archanioła. Możecie być pewni, że żadna z tych rzeczy nigdy nie uzyska aprobaty po Drugim Soborze Watykańskim. Następnie nazwać to nieposłuszeństwem (buntowaniem się) przeciwko władzy, jeżeli ktokolwiek będzie postępował zgodnie z tymi objawieniami lub będzie je rozpowszechniał, czy też chociażby myślał o nich. 27. Wprowadzić prawo rozwiązywania Kurii za każdym razem, gdy nastaje nowy Papież. To spowoduje z całą pewnością, że Kuria będzie posiadać wielu radykałów i modernistów. 28. Wybrać Antypapieża. Wmawiać, iż przyprowadzi on protestantów na powrót do Kościoła i może nawet Żydów. Antypapież może być wybrany przez przyznanie prawa wybierania biskupom. Będzie wtedy tak wiele nowomianowanych na Papieży, że Antypapież wystąpi jako Papież kompromisowy. 29. Wyeliminować spowiedź przed Pierwszą Komunią Świętą dla klasy drugiej i trzeciej, tak iż nie będzie dzieciom przeszkadzać brak spowiedzi przed Komunią, kiedy przejdą do klas wyższych. Spowiedź wówczas zniknie. 30. Pozwolić kobietom i osobom świeckim na rozdawanie Komunii. Argumentować, iż mamy teraz czas świeckich. Zacząć podawać Komunię na rękę, jak u protestantów, zamiast na język, mówiąc, iż w ten sposób czynił sam Chrystus. Zgromadzić opłatki dla mszy szatańskich. Następnie zamienić indywidualne przyjmowanie hostii, stawiając naczynie z opłatkami, które będą zbierane podczas opuszczania Kościoła. Mówić, że będą one przynosić dary Boga w życiu codziennym. Zainstalować maszyny automatyczne do wydawania Komunii, nazywając je tabernakulum. 31. Po zapanowaniu Antypapieża rozwiązać synod biskupów, związki księży, świeckie grupy doradców. Zabronić jakiejkolwiek osobie kościelnej angażowania się w politykę. Mówić, że Bóg kocha pokorę i nienawidzi szukających chwały. 32. Dać najwyższą władzę Papieżowi do wybierania swego następcy. Nakazać pod groźbą ekskomuniki przyjąć znak bestii wszystkim prawdziwie kochającym Boga. 33. Ogłosić, że wszystkie dotychczasowe dogmaty są fałszywe, prócz dogmatu nieomylności. Oświadczyć, że Jezus Chrystus był rewolucjonistą, który dogmatów nie ustanawiał. Mówić, że prawdziwy Chrystus wkrótce nadejdzie. 34. Rozkazać wszystkim podległym Papieżowi walczyć w Świętej Krucjacie dla rozprzestrzenienia jednej ogólnoświatowej religii. Szatan wie, gdzie znajduje się całe zaginione złoto. Bezwzględnie zdobyć cały świat. Da to ludzkości to, za czym zawsze tęskniła: ZŁOTY WIEK POKOJU. Ostatnie stanowisko Stolicy Apostolskiej w kwestii masonerii Kardynał Edward Gagnon, zapytany, czy dalej widzi niebezpieczeństwo dla Kościoła ze strony masonerii, odpowiedział: „Niedawno wyszła książka, która ma przekazywać rozmowy Jana Pawła I z kardynałem Villot, zwierzone pewnemu duchownemu weneckiemu. Nie można zapominać — miał powiedzieć papież Luciani do swego sekretarza stanu — że masoneria, ukryta lub jawna, jest bardziej żywa niż kiedykolwiek. Jest to potęga złego. Musimy przeciwstawić się odważnie jej przewrotnej działalności.

Nie wiem z całą pewnością, czy to zdanie jest autentyczne, ale jestem przekonany o jego treści. I to z własnego doświadczenia. Opowiem o pewnym epizodzie, jednym z wielu. Kiedy byłem w Kanadzie, jako wykładowca teologii moralnej byłem kanonistą kardynała Léger. I często musiałem przesyłać do Penitencjarii Apostolskiej w Rzymie prośbę o zdjęcie ekskomuniki z osób, które na rozkaz masonerii ukradły hostie konsekrowane, otrzymując za to wynagrodzenie. Niektóre z nich żałowały tego czynu i prosiły Kościół o rozgrzeszenie”. Kardynał Gagnon wyjaśnił, że nie tylko sekty satanistyczne, ale również pewne stopnie masonerii sprawują CZARNE MSZE. I to zdarzało się w Kanadzie, gdzie, jak mówi, masoneria nie jest „antyreligijna”. Kardynał zaprzeczył, że masoneria anglofońska jest mniej anty religijna, niż masoneria frankońska. „Słucham każdego wieczoru — powiedział — BBC z Londynu i widzę doskonale, że mentalność, jakiej tam bronią, jest w gruncie rzeczy niezwykle antykatolicka. Nie jest to wcale anachronizm, że masoneria ma dotąd władzę rzeczywistą, zwiększoną faktem, że nigdy się o niej nie mówi, chyba tylko na sposób folklorystyczny. Dawniej zdawało się, że młode pokolenia, buntowały się przeciw tej zachłannej władzy tajnej. Ale dziś, w nowym klimacie pogoni za sukcesem, fakt, że masoneria kontroluje ważne stanowiska w wielkich przedsiębiorstwach międzynarodowych i w rządach, powoduje, że wielu z tego korzysta”. Kardynał Gagnon wyznał, że były naciski na Kościół, aby znieść potępienie masonerii i doprowadzić do „historycznego” pojednania. Ale poważne badanie, jakie przeprowadziła komisja biskupia w Niemczech, początkowo przychylna tej idei, przekonało, że nie jest możliwe zniesienie potępienia masonerii. „Jest tylko jeden Bóg — powiedział kardynał Gagnon — a ten, w którego wierzą masoni, nie ma nic wspólnego z Bogiem katolickim. Zniesienie więc potępienia byłoby niewybaczalne nawet pod względem teologicznym”. Dlatego właśnie kard. Ratzinger tuż przed ogłoszeniem Nowego Kodeksu ponowił potępienie masonerii. (30 GIORNI, nr 3/91 r., Rycerz Niepokalanej VI 1991). Organizacje paramasońskie Obrodziły nam ostatnio w Polsce organizacje o masońskim rodowodzie. Oto kilka sygnałów, które trafiły do środków masowego przekazu. Rotarianie 17 stycznia 1990 r. oglądaliśmy w II programie TVP relację z zainstalowania się w Polsce „pierwszego po wojnie” klubu „Rotary”. Odbyło się to z wielką fetą 27 XI 1989 r. na Zamku Warszawskim, z udziałem 400 gości z kraju i z zagranicy. Z tej okazji przyznano nagrodę im. Paula Harrisa (założyciela w 1905 r. klubów Rotary) premierowi Tadeuszowi Mazowieckiemu. Liczny udział znanych osób z naszego życia politycznego (A. Gieysztor, B. Geremek, Z. Kuratowska) i miejsce spotkania świadczyło o randze wydarzenia. Pisała o tym cała prasa. Najwięcej szczegółów zawierał jednak program TVP. Z programu tego dowiedzieliśmy się. że rotarianie to organizacja zajmująca się dobroczynnością i wzajemnym wspieraniem się członków. Każdy rotarianin może, będąc w dowolnym mieście, zgłosić się do lokalnego klubu Rotary i zostanie życzliwie przyjęty, ułatwione mu będą kontakty w interesach poprzez braci rotarian itd. Do klubów Rotary nie można się zapisać, można być tylko zaproszonym. O kooptacji decyduje klub. By powstało nowe koło, musi mieć, sponsora, który nada statut. Dla koła warszawskiego taką rolę pełnią rotarianie ze Szwecji. O ile można się było zorientować, na razie do warszawskiego koła należą ludzie przyjęci już do rotarian wcześniej, gdzieś za granicą. Należy się spodziewać, że klub ten będzie pączkował i rozszerzy działalność na cały kraj.
Źródło; walka z szatanem w świecie

Posted in Kościół, Szatan, Świat innymi oczami | Otagowane: , | 85 Comments »

Dziwny trójkąt w klapach przywódców światowych

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Marzec 2014


Wczoraj miał miejsce szczyt ws. bezpieczeństwa nuklearnego w Hadze. Zjechało się wielu przywódców światowych którzy podobno troszczą się o nasze bezpieczeństwo.

Prezydent Barack Obama powiedział w Hadze, że bardziej niepokoi go perspektywa ataku terrorystycznego z użyciem broni nuklearnej w Nowym Jorku niż Rosja, jako “zagrożenie dla narodowego bezpieczeństwa”.

Ale w artykule tym jest jeszcze jedno bardzo ciekawe zdanie. Zaraz go wkleję. Czyżby podłożyli mały ładunek jądrowy a potem już będą mieli pretekst do wprowadzenia obowiązkowego chipu przedstawiając światu jako jedyny sposób możliwości sprawdzania wszystkich ludzi czy nie przenoszą ładunków jądrowych  celem zdetonowania. Wszystko dla dobra i bezpieczeństwa ludzi. Co ciekawe Obama już wie gdzie ma wybuchnąć ten ładunek jądrowy, w przemówieniu wymienił Nowy Jork.

Cytat: ”
Nawiązując do głównego tematu szczytu w Hadze, prezydent USA podkreślił, że nowe propozycje dotyczące programu inwigilacji elektronicznej pozwolą Ameryce zapobiegać atakom terrorystycznym. ”

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Obama-Rosja-nie-stanowi-zagrozenia-numer-jeden-dla-bezpieczenstwa-USA,wid,16496249,wiadomosc.html?ticaid=1126ed&_ticrsn=3

Oglądając obrazki z Hagi można zwrócić na jeszcze jeden szczegół , trójkąciki w klapie. Nie bardzo wiem jakie one mają znaczenie, ale sami zobaczcie.

Czy można to powiązać z tym orędziem??

Otrzymano 22.10.2013 godz: 13:20

Wszyscy ci, którzy noszą trójkąt – znak najbardziej bezbożnej trójcy – zostaną zmobilizowani, aby wspierać takie organizacje charytatywne

Moja wielce umiłowana córko, każdy zakątek Mojego Kościoła jest przygotowywany do odprawiania nowych obrzędów. Publiczne wystąpienia, mówiące o potrzebie bycia pokornym i opiekuńczym, nadadzą rangę priorytetu sprawie świeckiej filantropii, która będzie upowszechniania przez antychrysta. Wszyscy ci słudzy szatana spotykają się w czasie niepublicznych uroczystości, a ich rozciągająca się na cały świat siatka powiązań da początek światowym instytucjom charytatywnym – założonym po to, aby was przekonać, że pochodzą one z bożego natchnienia.

Wszyscy ci, którzy noszą trójkąt – znak najbardziej bezbożnej trójcy – zostaną zmobilizowani, aby wspierać takie organizacje charytatywne, a to wyniesie ich w oczach świata. Ni stąd ni zowąd będzie się mówiło o nowym, potężnym, tak zwanym ruchu ewangelizacyjnym i ludzie będą dawali do dyspozycji swoje pieniądze, aby wesprzeć wysiłki, mające na celu niesienie pomocy światu ubogich. Wszyscy oni będą wierzyli, że działają na rzecz większego dobra, a niektórzy przywódcy Moich Kościołów będą podziwiani we wszystkich zakątkach świata. Bardzo niewielu będzie podważać ich intencje, ale kiedy zobaczycie, że największe światowe banki łączą się z nimi w wysiłkach, wówczas będziecie wiedzieć, że dzieło to jest tak zaplanowane, aby was oszukać. O, jakże bestia jest przebiegła! Jakże przemyślne zdaje się być to, co robi, i jak dobrze warstwa słodkiego lukru pokrywa jej oszustwa; warstwa, pod którą zajrzeć będą w stanie jedynie ci pobłogosławieni Darem Ducha Świętego. Ale w czasie całej tej gadaniny o tym, co dla człowieka stanowi wspólne dobro, i o tym, że byłoby rzeczą pożądaną połączenie wszystkich religii, aby uformować jedną, wielką, ludzką wspólnotę – nie padnie ani jedno słowo o Moim Nauczaniu, o tym, że dzieci Boże muszą wytrwać przy Moim Świętym Słowie.

Czas upływa szybko i w murze tej pozornie dobrze zorganizowanej i starannie zaaranżowanej propagandy zaczną pojawiać się pęknięcia. Kiedy szatan się do czegoś przykłada, szerzy się zamieszanie, powstają podziały, piętrzą się sprzeczności i nic nigdy nie jest uporządkowane. Niektóre z godności, jakie się Mi przyznaje przed Moimi Tabernakulami, zanikną. Wieczysta Adoracja nie będzie miała więcej miejsca, wkrótce też Kościoły zostaną przez nich ogołocone z figurek świętych. Na wszystkie ich działania będzie się patrzyło przez palce, a ich celem będzie wykorzenienie starego Kościoła i uczynienia go bardziej ważkim, atrakcyjnym i bardziej ponętnym dla niewierzących.

Ci, którzy Mnie znają, muszą uczynić wszystko, co jest w ich mocy, by szerzyć Ewangelie, bo – możecie być tego pewni – nie usłyszycie żadnej rozmowy na temat Pisma Świętego. Jedyne przytoczenia z Biblii, jakie usłyszycie, zostaną tak przekręcone, aby wspierały kłamstwa. Skoro jednak obedrą oni Kościół z jego godności, zaczną się na nich wylewać kary z Niebios. Nadejdzie czas, kiedy zostaną powstrzymani, ale te próby muszą się odbyć, tak jak przepowiedziane.

Wasz Jezus

Posted in Alert, Apokalipsa, Dziwny jest ten świat, Polityka, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 31 Comments »

Polemika o Żydach

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Marzec 2014


Jeżeli chodzi o Żydów, to należałoby zadać kilka prostych pytań dotyczących tej nacji.

 

Zacznijmy od banalnego stwierdzenia mówiącego, iż w każdym narodzie jest jakiś odsetek „odmieńców” pozbawionych współczucia, moralności i wyzutych z podstawowych ludzkich uczuć ludzi. W każdej nacji jest to inny odsetek, a jeżeli jest on większy bądź mniejszy, to oznacza, że zadziałał jakiś czynnik, społeczny, ekonomiczny bądź religijny i w nim należy upatrywać przyczyny.
Podstawowym pytaniem jeżeli chodzi o Żydów jest to, dlaczego odsetek „odmieńców” jest wśród ich społeczności aż tak olbrzymi??? Przecież, zliczając dorobek ludzi pochodzenia „żydowskiego” możemy mieć w bilansie prawie tylko pot, krew i łzy. Same teraźniejsze zbrodnie pewnego wydzielonego terytorium bezpodstawnie mieniącego się Państwem, powodują naturalny odruch współczucia dla ofiar. Dlaczego? Co jest przyczyną? Skoro żyjemy w skończonym świecie i następuje jakiś skutek, to trzeba poszukać przyczyny. Bo ona gdzieś tam musi być!
IDEOLOGIA TALMUDU
Otóż odpowiedzią na to pytanie jest to, co zawsze w dziejach ludzkości ma krew na rękach, a mianowicie ideologia. Tą ideologią jest Talmud. Ludzie nie zdają sobie sprawy, co zawiera ta księga. Nawet jak przeciętny człowiek zdobędzie Talmud (we własnym języku), to przebrniecie przez niego jest podwójnie trudne. Po pierwsze, liczy kilkanaście tysięcy stron i jest to ponadpokoleniowa polemika rabinów. Po drugie jest to specyficzna konstrukcja mentalna (Żydzi od kołyski są uczeni myślenia abstrakcyjnego, a my goje jesteśmy tego w szkołach oduczani). Skoro jest to ideologia, to musi mieć jakieś ramy, w których mieści się: przekaz, idea oraz cel. Jakby ubrać wszystkie „mądrości” Talmudu dotyczące relacji miedzy Żydem, a nie-Żydem to wyszłoby coś takiego:

My, Żydzi, jesteśmy narodem wybranym przez Boga, przez to szczególnym, wywyższonym. 

Wy, nie-Żydzi, jesteście narodem niewybranym przez Boga, przez to podlejszego sortu i macie nam służyć.

I to jest podstawowy rdzeń tej ideologii zwanej błędnie religią.
Na taki rdzeń myślowy składają się takie oto „kwiatki” wyciągnięte wprost z Talmudu:
Moed Kattan 17a: „Jeżeli Żyd jest skuszony, by czynić źle, powinien pojechać do miasta tam, gdzie nie jest znany i tam robić źle”.
Sanhedrynu 57a: „Żyd nie musi zapłacić gojowi („Cuthean”) zapłaty, której był mu winny za pracę”.
Sanhedrynu 58b: „Jeżeli poganin (nie-Żyd) uderza Żyda, goj musi być zabity. Uderzyć Żyda to jest to samo, co uderzyć Boga”.
Baba Kamma 37b: „Jeżeli wół Izraelity ubodzie woła Kananejczyka, nie ma żadnej odpowiedzialności; ale jeżeli wół Kananejczyka ubodzie woła Izraelity, zapłata ma być w pełni.”
Baba Mezia 24a: „Jeżeli Żyd znajduje przedmiot zgubiony przez goja („pogański”), to nie musi on być zwrócony” (potwierdzony też w Baba Kamma 113b).
Sanhedrynu 76a: „Bóg nie będzie oszczędzać Żyda, który poślubia jego córkę starcowi, albo bierze
żonę dla jego syna niemowlęcia, albo zwraca zgubiony artykuł gojowi (Cuthean)…”
Sanhedrynu 57a: „Kiedy Żyd zamorduje goja („Cuthean”), nie będzie żadnej kary śmierci. Jak Żyd okradnie goja, może sobie zatrzymać”.
Baba Kamma 37b: „Goje są poza ochroną prawa i Bóg wystawił ich pieniądze Izraelowi”.
Baba Kamma 113a: „Żydzi mogą użyć kłamstw (wybiegów) by oszukać goja”.
Yebamoth 98a: „Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami”.
Abodah Zarah 36b: „Nieżydowskie dziewczyny są w stanie nieczystości (niddah) od urodzenia”.

 

 ŻYDZI OFIARAMI SWOJEGO ŻYDOSTWA
Jeżeli chodzi o tę grupę Żydów dla której świętą księgą jest Talmud, czyli te prawidła zacytowane powyżej, to należy tym ludziom tak po prostu, po chrześcijańsku, współczuć.
Oni zostali oszukani i to nawet nie przez samą tylko ideologię, ale również przez własnych rodziców, którzy wpoili im te prawidła. Mechanizmem, jaki utwierdza ludzi w ich błędnych przekonaniach, nazywa się: „reprodukcją kulturową”. My wszyscy reprodukujemy się, mamy tatę, mamę oraz geny po nich odziedziczone. Reprodukuje się nie tylko biologia, ale również religia.
Zauważcie, że jest taka zasada: w muzułmańskiej rodzinie rodzi się muzułmańskie dziecko, w chrześcijańskiej rodzinie chrześcijańskie, w buddyjskiej buddyjskie a u świadków Jehowy urodzi się mały wyznawca tegoż kultu. Oczywiście istnieją wyjątki od tego mechanizmu, ale nikt nie zaprzeczy, że ten mechanizm istnieje. To jest banał, ale kultura i religie przechodzą z pokolenia na pokolenie tak samo, jak geny. Tak, więc logiczne jest, że talmudyzm jako sposób myślenia jest jak wirus i replikuje się w następnych pokoleniach. Wyobraźcie sobie, że ojciec wpaja synowi przekonanie o jego wyższości nad innymi i że to on jest wartościowy, a cała reszta świata to zwierzęta i bydło. Przecież to dziecko wychowa się na intelektualną kalekę. I jak myślicie, jak wychowa on swoje własne dziecko? Dokładnie tak samo, a i dziecko tego dziecka wychowa swoje dziecko w dokładnie taki sam sposób. Taki samograj, błędne koło, samonapędzająca się spirala szaleństwa.
Widziałem urywek filmu z programu szkolnego dla młodzieży izraelskich, w którym było obowiązkowe oglądanie filmów z obozów koncentracyjnych, jak spychaczem spycha się w dół setki ciał ich przodków. Przecież to jest jakieś szaleństwo. Jak myślicie, po co organizowane są corocznie wycieczki młodzieży żydowskiej do Auschwitz-Birkenau??? Bo to jest integralny model nauczania, co ja mówię, indoktrynacji kolejnych pokoleń.
Żydzi, tak samo jak inni są ofiarami indoktrynacji diabła z tą tylko różnicą, że przypadła im rola bycia po stronie oprawców innych ludzi. Im trzeba współczuć i trzeba się za nich modlić, tak samo jak za ludzi, którzy wychowali się w patologicznych rodzinach i z racji złych wzorców czynią błędy takie same jak rodzice.
„Żydowskie” dzieci od kołyski są izolowane od świata i molestowane intelektualnie tymi prawidłami z Talmudu i nie ma się co dziwić, że efekt jest taki, a nie inny. One to wszystko wyniosły z domu. Tate tak mówił, mame tak mówiła i dziadzia tak mówił. Bardzo niewielu Żydom udaje się wyrwać z tego zaklętego kręgu.
Widać rzeczywiście, że na naród żydowski spadła chyba klątwa za ukrzyżowanie Chrystusa, jakiej sami sobie zażyczyli.

Mat 27:24: ”A Piłat, ujrzawszy, że to nic nie pomaga, przeciwnie, że zgiełk się wzmaga, wziął wodę, umył ręce przed ludem i rzekł: Nie jestem winien krwi tego sprawiedliwego, wasza to rzecz”. Mat

27:25: ”A cały lud odpowiadając, rzekł: Krew jego na nas i na dzieci nasze”. Mat 27:26: ”Wtedy wypuścił im Barabasza, a Chrystusa po ubiczowaniu wydał na ukrzyżowanie”.

 

GONIĆ ŻYDA, CZY MU WSPÓŁCZUĆ?
Świat za bardzo skupia się na nagonce Żydów. Jest mnóstwo portali o ich zbrodniach, których dokonują i epatują nienawiścią wobec nich. Owszem ich uczynki powinny być ujawniane i piętnowane, ale zamiast podążać w kierunku następnego Holokaustu czy nie należy po prostu współczuć tym biednym ludziom? Gdyby wychowywali się w normalnych rodzinach, byliby „normalnymi” ludźmi. Ujawniać, piętnować i współczuć!!! Taka jest moja opinia. Jest jeszcze inna opcja, a mianowicie, można próbować przekonywać ich. Czasami się to udaje.
PODZIAŁ ŻYDÓW
I tutaj już chciałbym dochodzić do końca tego wpisu i pewnej konkluzji. W sprawie Żydów istnieje ewidentny problem, tyle że my źle podchodzimy do tego problemu. Nawet rzekłbym nielogicznie. Problemem nie jest genetyka czy pochodzenie, a ideologia i sposób myślenia. Problemem nie jest cielesność a duchowość. Żydzi nie są monolitem i jest ich mnóstwo rodzajów.
Dokonujemy bardzo złego podziału Żydów w zależności od ich pochodzenie czy linii rodowej, zamiast na to, co determinuje ich uczynki. Drogim czytelnikom chciałbym zaproponować bardzo uproszczony i nawet rzekłbym wręcz prostacki podział Żydów:

„Są Żydzi, dla których świętą księgą jest Tora i tylko Tora, oraz są Żydzi, dla których świętą księgą jest Talmud i tylko Talmud (Tora jest dla nich księgą poboczną) oraz są Żydzi, dla których świętą księgą jest Biblia chrześcijańska, tzw. Żydzi mesjanistyczni. Również, istnieją Żydzi ateistyczni. 

To w sumie też jest uproszczony podział, ale wydaje mi się, że jest bardziej adekwatny co do charakteru Żydów i ich uczynków. To talmudyści i ateiści żydowscy są głównymi mącicielami (to wynika z ich przekonań i religii)”

Dokonujemy bardzo złego podziału Żydów i stąd mamy coś takiego, jak dysonans poznawczy, jaki widzimy w postaci np. delegacji ortodoksyjnych Żydów na spotkaniu z prezydentem Iranu (ponoć największego wroga Izraela), którzy chcą likwidacji państwa Izrael. Stąd ten dysonans, jak widzimy – 10 tysięcy Żydów protestujących na Manhattanie przeciw innym Żydom, piętnujących zbrodnie państwa Izrael. Stąd ten dysonans, jak słyszymy w Polsce od jednych, że Żydzi to samo zło i polskim partyzantom wbijali nóż w plecy (co jest prawdą), a z kolei inni Żydzi dzielnie i bohatersko walczyli w szeregach armii polskiej (co też jest prawdą).
Zrozumcie!!! Negatywne słowo „Żyd” trzeba rozerwać na co najmniej pół. W ogóle sam fakt, aby kogoś z góry oceniać po narodowości oceniam jako błędny.

Robimy wielki nietakt wrzucając ich do jednego worka. Wystrzegajcie się propagandystów, którzy robią bardzo szczegółowe artykuły o tym, ile to Żydzi mają za paznokciami, a jednocześnie upraszczają nazwisko ewentualnego sprawcy, używając uniwersalnego słowa Żyd. To jest dezinformacja. W sumie to czytajcie te artykuły, sprawdzajcie je i przyswajajcie ich treść, ale na Boga – rozdzielajmy narodowość od idei, rzeczy materialne od niematerialnych.

EPILOG
Jak zawsze w dziejach świata problemem nie są biologiczni ludzie, a ideologia, która zwie się Talmud.
To ideologia powoduje, że jedni ludzie robią krzywdę innym ludziom. Zawsze winna jest ideologia. Parafrazując słowa pewnego profesora: „do tego, aby jeden prawy i uczciwy człowiek zrobił krzywdę innemu prawemu i uczciwemu człowiekowi potrzebna jest ideologia”.
„Poszukujmy i zrozummy mechanizmy tego świata, a zrozumiemy świat”.
Źródło: zezorro.blogspot.com

Posted in Ciekawe, Dziwny jest ten świat, Religia, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: | 90 Comments »

Ostatni Wielki Post? Szykujmy się na spotkanie z Panem!

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 Marzec 2014


sąd

Nie ma wątpliwości. To może być nasz ostatni Wielki Post. I dlatego warto go dobrze wykorzystać na modlitwę, pokutę, umartwienie i spotkanie z Panem. A także na dobrą spowiedź i codzienną Eucharystię.

Płaczące ikony na Wschodzie, ale także figurki na Zachodzie czy wiele objawień prywatnych nie pozostawiają wątpliwości: powtórne przyjście Pana już się zbliża. I, jak to pokazywał śp. ojciej Joachim Badeni nie ma się szczególnie czemu dziwić. Bóg nie może tolerować masowego zabijania nienarodzonych, a także grzechu pedofilii, który dotknął także duchownych. Obie te rzeczy muszą być sprzątnięte. A przecież teraz do tej listy trzeba dodać kolejne grzechy wołające o pomstę do nieba: eutanazję dzieci w Belgii, legalizację „małżeństw” osób tej samej płci, czy powracające pomysły (gdzieniegdzie już zalegalizowane) aborcji posturodzeniowe (dawniej nazywane po prostu dzieciobójstwem). Wszystkie te znaki, których zapowiedź znajdujemy przecież w Ewangelii, mogą sugerować, że przyjście Pana jest już rzeczywiście blisko, i że powinniśmy być na nie gotowi.

Ale, wbrew pozorom, to wcale nie te znaki powinny nas skłaniać do szczególnej uwagi. Każdy chrześcijanin wie przecież, że ów dzień „przyjdzie jak złodziej” (1 Tes, 5,2), i że niezależnie od tego, czy rzeczywiście stanie się to na dniach, czy za dwieście, trzysta czy tysiąc lat, musimy być przygotowani, nasze lampy muszą być napełnione oliwą, tak byśmy mogli powitać Oblubieńca. Powitanie to zaś wcale nie musi oznaczać końca świata, Paruzji, może być jedynie końcem naszego świata, naszą własną śmiercią, która może nastąpić w każdej chwili…

I właśnie na ten koniec trzeba być przygotowanym. Wielki Post jest zaś do tego świetną okazją. Post (ścisły dotyczy tylko Środy Popielcowej i Wielkiego Piątku, ale przecież sami możemy go regulować i odpowiednio się umartwiać), jałmużna, modlitwa, dobra spowiedź, Eucharystia (jeśli to możliwe to dlaczego nie codzienna?), lektura duchowa, zagłębienie się w Pismo Święte – to wszystko są narzędzia lepszego przygotowania się na spotkanie z Panem. A jako, że to może być nasz ostatni Wielki Post – to warto podjąć do wyzwanie i dobrze się na to spotkanie przygotować… Kościół daje nam do tego wszystkiego konieczne narzędzia.

Jeśli zaś to zrobimy, to nie będziemy musieli – przynajmniej w wymiarze egzystencjalnym – obawiać kolejnych wielkich wojen (które, kto wie, mogą przyjść), rozmaitych „końców świata” czy świeckich apokalips. Będziemy bowiem wiedzieli, że wszystko to musi nastąpić, byśmy mogli wreszcie doczekać się Paruzji, spotkania z Naszym Panem.

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: fronda.pl

Posted in Apokalipsa, Nasz smutny czas, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , | 70 Comments »

Czy jesteśmy na skraju ogromnego załamania walut ?

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Styczeń 2014


Amerykański FED prywatna instytucja stworzyła prawdziwie globalny problem. Drukując na potęgę biliony dolarów, które w pompowała do systemu finansowego w ciągu ostatnich kilku lat w znacznej części popłynęły one do rynków wschodzących. Teraz, Fed zdecydował się rozpocząć ograniczanie druku, a inwestorzy odbierają to jako znak, aby jak najszybciej wyciągnąć swoje waluty z rynków wschodzących, tak szybko jak to możliwe. To powoduje załamywanie się walut i wzrastanie  stóp procentowych w tych krajach. Argentyna, Turcja, Afryka Południowa, Ukraina, Chile, Indonezja, Wenezuela, Indie, Brazylia, Tajwan i Malezja to tylko niektóre z rynków wschodzących, które ucierpiały już bardzo. W zeszłym tygodniu waluty rynków wschodzących doświadczyły największego spadku, jaki widzieliśmy od czasu kryzysu finansowego z roku 2008. I cały ten chaos na rynkach wschodzących poważnie uderza również w Wall Street.  Index spadł o prawie 500 punktów w ciągu dwóch ostatnich sesji giełdowych. Jeśli Rezerwa Federalna zdecyduje się na zwężanie druku jeszcze bardziej w najbliższych dniach, to kryzys walutowy może szybko przekształcić się w pełny i całkowity upadek wielu walut.

Wielu Amerykanów zakłada, że dolar będzie pierwszą walutą, która upadnie, gdy rozwinie się kolejny wielki kryzys finansowy. Ale faktycznie, dolar będzie ostatnim który upadnie. Widzimy że tak się właśnie dzieje i to będzie przyczyną chaosu na całym świecie. Pokaże się światu że to nie my.

A to nie ogranicza się tylko do kilku krajów. Co oglądamy teraz jest naprawdę zjawiskiem globalnym.

Więc dlaczego tak się dzieje? Działania Rezerwy Federalnej są w samym sercu tego kryzysu. W najnowszym USA Today artykule opisano, jak Fed pomógł stworzyć tą ogromną bańkę na rynkach wschodzących …

Waluta w Turcji spadła do rekordowo niskiego poziomu wobec dolara w piątek. Rosyjski rubel jest na najniższym poziomie od 5 lat. W Republice Południowej Afryki, rand jest najsłabszy od 2008 roku. Słabe są również waluty w Brazylii i Meksyku. Ale istnieje wiele innych krajów, których sytuacja jest bardzo tragiczna, takie jak Indie, Indonezja, Węgry, Polska, Ukraina czy Wenezuela.

Wspominając te kraje wymieniając je indywidualnie chcę tylko podkreślić, że sytuacja jest tam bardzo poważna. Wiele mniejszych narodów zostało głęboko dotkniętych tą sytuacją  także.

Na przykład, większość Amerykanów nie może nawet znaleźć Liberii na mapie, a  działania Rezerwy Federalnej popchnęły walutę tego małego narodu na skraj załamania.

Minister finansów Liberii ostrzega przed paniką i wezwał do zwołania parlamentu, aby wyjaśnić katastrofę waluty Liberii w stosunku do dolara.

Bliżej USA, meksykańskie peso spadło w zeszłym tygodniu i wykazuje znaczne osłabienie. Jeśli w Meksyku  załamie się waluta, będzie to ogromnym ciosem dla gospodarki USA.

To jest coś, co dzieje się w skali globalnej.

Jeśli to się utrzyma, będziemy w końcu świadkami, grabieży, przemocy, utraty bezpieczeństwa, braku podstawowych środków do życia, nie tylko na rynkach wschodzących, ale na całej planecie, tak jak już jesteśmy świadkami w Argentynie i Wenezueli.

Miejmy nadzieję, że coś można z tym zrobić, aby temu zapobiec. Ale gdy bańka zaczyna pękać, jest to naprawdę trudne, aby to zatrzymać.

Jest bardzo „ciekawe”, że w zeszłym tygodniu dokonano największego wycofania ze skarbcu złota JPMorgan w historii.

Czy ktoś przewiduje coś?

Posted in Alert, Nasz smutny czas, Polityka, Warto wiedzieć, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | 159 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 323 obserwujących.