Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Nadchodzi 2012 rok

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 Grudzień 2011

Ci którzy się modlą nie boją się przyszłości

Drogie dzieci! Dziś wzywam was do odnowienia modlitwy i postu z jeszcze większym entuzjazmem, aż modlitwa stanie się dla was radością. Dzieci, kto się modli nie boi się przyszłości, a kto pości nie boi się zła. Je powtarzam jeszcze raz, tylko z modlitwą i postem można powstrzymać wojny – wojny z waszej niewiary i jego strach przed przyszłością. Jestem z wami i nauka dzieci: w Bogu jest waszym pokojem i nadzieją. Tak więc zbliżyć się do Boga i umieścił go na pierwszym miejscu w życiu. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. (25.01.2001)

„Bóg nas kocha bracia i siostry. Królowo Pokoju chcemy przede wszystkim podziękować za wszelkie dobro, które Ojciec Niebieski dał nam w tym roku (2011) dla mnie, mojej rodziny, czytelnikom tego bloga i wszystkich drogim dzieciom. Dziękujemy za Twoje Królowo Pokoju wstawiennictwo u Pana i Syna Twego Jezusa, przebacz nam nasze grzechy i pomóc nam w naszym nawróceniu i uświęceniu, nigdy nie zostawiaj nas, bo bez Ciebie, my, Twoje drogie dzieci, jesteśmy niczym. W 2012 roku my Twoje dzieci tego świata, prosimy  Cię pomóż nam w realizacji planów, które masz w zapasie dla nas. Prosimy Cię uświęć nas, daj nam spokój, opiekuj się nami, przymnóż zdrowia i szczęścia, tak byśmy mogli pokonać szatana i mieli życie wieczne. Amen „.

Błogosławieństwa Bożej Dzieciny – przyszłego Króla Polski z rąk Maryi
Królowej Polski na cały rok 2012 i lata następne życzymy ja i Radosław wszystkim czytelnikom bloga , wszystkim Polakom zamieszkałym w kraju i poza jego granicami.

Odpowiedzi: 105 to “Nadchodzi 2012 rok”

  1. Tuptusia said

    Ekstaza Katarzyny Szymon z 1 stycznia 1985 roku –
    mówi Najświętsza Maryja Panna Królowa Nieba i Ziemi

    Dzieci Moje przyszłam tu, by powiedzieć i przypomnieć, nawiedzić. Żebyście dzieci Moje czynili tak, abyście nie osłabli w modlitwie. Byście mieli więcej radości w tym Nowym Roku. Nie smutek, nie przyszłam przynieść tu smutek, ale radość. Jeżeli wasze serce ma tą radość. I wasza miłość daje radość. Wspomnijcie więcej o Moim Synie. I więcej o Niebie. Przyszłam was odwiedzić na początek Nowego Roku. Jak wam będzie w tym Nowym Roku. Ile was odejdzie z tej ziemi. Już wszyscy się przygotujcie. Bo jeżeli będzie taki świat jaki jest Moje dzieci, przyszłam odpowiedzieć, że będzie smutek. Jeżeli lud powróci do Mego Syna i do Mnie, to będziecie się mieć jeszcze dobrze. Ale nic nie ma Moje dzieci. Mało jest różańców. Kto was wybawi jak nie różaniec święty? Różaniec was wybawi ale módlcie się dużo. Duży różaniec. I dzisiaj się wymodlicie na ten Nowy Rok. Jeszcze starym ale już Nowy nadchodzi. Że wam ten stary rok da dużo radości i też dużo smutku. Ale w tym roku nie wiecie co was oczekuje. Zależy od ludu całego. I od wiernych sług. Jak słudzy będą czynić. Jak będą słudzy nawracać. Jak będą słudzy myśleć. Dobrze czynić. Bo jak będą upadać, to świat będzie też upadać. (…)

    Dokąd będę się łzami zalewać, dokąd Mój Syn będzie płakał i łzami się zalewał. Będzie krzyżowany. Dokąd Moje drogie dzieci, wspominajcie swoje życie. Tu tymczasowo jesteście. Tymczasowo jesteście i musicie odejść z tej ziemi. A jeśli lud na ziemi nie naprawi się dobrze nie będzie się miał dobrze. Ciężkie sądy otrzyma. I dusza idzie na potępienie. Dużo idzie na potępienie. Bo szatanowi służą. Bluźnierstwa. Bo Mojemu Synowi nie chcą wierzyć, mówią, że Go nie ma. Bluźnią. Krzyże zrzucają. Mój Syn jest do krzyża przybity. Nie ma Go dzieci w domach, w szkołach. A bez Mojego Syna nic nie uczynicie. (…)

    Odnoście się z miłością, pobożnością, dobrą wiarą. Nie załamujcie się, ale abyście trzymali się na nogach. Abyście nie poddali się szatanowi. Tylko macie to jedno wybrane Niebo. Wszyscy macie Niebo, ale musicie dobrze czynić. Wszyscy do Nieba. Nie bluźniercy. Ale prawdziwym słowem. Życzliwi bądźcie. Chorych odwiedzajcie i umarłych pogrzebujcie. (…) Bądzcie zawsze przygotowani w sakramentach, w pokucie. Wszyscy się przygotujcie na tę drogę. Jesteście, bo żadnego nie minie. Każdy musi odejść. Jeszcze możecie przeżyć, jeszcze możecie żyć. Ale trzeba się przygotować.(…) Niech każdy się tego chwyci, że wy macie być przygotowani. Żebyście Moje drogie dzieci żyli a nie umierali. Abyście się wszyscy nawracali, jeden drugiego pociągali do dobrej wiary, do miłości, do czystości. By lud się nawrócił. By lud przestał grzeszyć już. By lud więcej nie obrażał więcej Mojego Syna. I te dzieci nienarodzone na świat. Rozważcie. Te dusze niewinne.

    O tym pamiętajcie, że się zobaczycie przy Moim Synie. Bo wszyscy tam pójdziecie. Cały świat. Jednych będzie surowo sądził, innych będzie lekko sądził. Jednych będzie średnio, a innych nie będzie sądził bo nie dał talentu. Tam gdzie dał dużo talentu – będzie dużo sądzony. Bo nie wykonywał tego. Tak odliczajcie wszystko co w tym Nowym Roku wam przyniesie. To zależy od ludu całego. Jeśli lud powróci do wiary, będzie mieć jeszcze lepiej. Jeśli lud nie powróci, jeśli będą większe grzechy to zgładzenie świata będzie.(…) przypominam wam róbcie rachunek sumienia, żałujcie na tej ziemi, abyście nie byli sądzeni, pokutujcie na tej świętej ziemi, abyście byli ocaleni i przychodzili do Raju Niebieskiego, bo jest Niebo dla wszystkich. Amen

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Na wieki wieków. Amen

    Błogosławieństwo Boże niech zstąpi na was wszystkich. Niech zawsze będzie was błogosławić Bóg Ojciec, Bóg Syn Boży, Bóg Duch Święty. Niech będzie zawsze z wami.

    • alba said

      „….Duży różaniec. I dzisiaj się wymodlicie na ten Nowy Rok….”. Czyli cały Różaniec. Przyzwyczajajmy sie codziennie odmawiać cały Różaniec. To jest mozliwe, tylko trzeba mocno postanowić i zrezygnować z mniej waznych rzeczy.

  2. Józef Piotr said

    Tytuł z : Zenobiusz blog

    TEGO W SZKOŁACH NIE UCZĄ
    ********************************

    ze strony http://adonai.pl/cuda/?id=30

    Moc modlitwy różańcowej

    W historii narodu polskiego modlitwa różańcowa odegrała wielką rolę. Polacy niejednokrotnie mieli okazję przekonać się o tym, że wytrwałe, pełne ufności odmawianie różańca stanowi niezastąpioną pomoc i pewny ratunek w najtrudniejszym nawet położeniu. Fakt ten podkreślał Ojciec Święty Jan Paweł II w swoim dokumencie Rosarium Virginis Mariae: „Kościół zawsze uznawał szczególną skuteczność tej modlitwy, powierzając jej (…) najtrudniejsze sprawy. W chwilach, gdy samo chrześcijaństwo było zagrożone, mocy tej właśnie modlitwy przypisywano ocalenie przed niebezpieczeństwem, a Matkę Bożą Różańcową czczoną jako Tę, która wyjednywała wybawienie”.

    Potęga tej modlitwy uwidoczniła się między innymi w moralnym odrodzeniu, jakie się dokonało po objawieniach Matki Bożej w drugiej połowie XIX w. w Gietrzwałdzie na Warmii. W czasach rozpasanej germanizacji ziem polskich w zaborze pruskim, kiedy walka z polskością przybierała na sile, Najświętsza Panna wezwała miejscową ludność do odmawiania różańca. W krótkim czasie ujawniły się tego owoce. Jak relacjonował potem proboszcz Gietrzwałdu, świadek objawień: „Wśród wszystkich mówiących po polsku radosne postępy czyni szczególnie zapał do modlitwy i Bractwo Wstrzemięźliwości. Miliony modlą się na różańcu, przez co utwierdzają się w wierze katolickiej i ogromna ilość pijaków wyrwana została z doczesnej i wiecznej zguby. Do tego należy dodać czystość życia, jaką można zaobserwować wśród młodzieży, liczne powołania zakonne męskie i żeńskie, różne nawrócenia i konwersje oraz częste przystępowanie do sakramentów świętych. W całej Warmii, prawie we wszystkich domach, różaniec jest wspólnie odmawiany”.

    Objawienia się Matki Bożej na ziemi warmińskiej wywołały więc duchową odnowę mieszkańców tych terenów i zapoczątkowały podobne przemiany w innych regionach Polski, a ponadto stały się podstawą, dzięki której odzyskanie niepodległości przez nasz kraj zaczęło nabierać realnych kształtów.

    Suwerenność Polski, odzyskana wraz z zakończeniem pierwszej wojny światowej, po wielu latach niewoli, została poważnie zagrożona w roku 1920, kiedy to nasza ojczyzna przeżywała natarcie potężnej armii bolszewików. Wydarzenie owo zostało upamiętnione pod nazwą „cudu nad Wisłą”, gdyż rzeczywiście jedynie w kategoriach cudu można je rozpatrywać. Wystarczy wspomnieć, że naprzeciwko sowieckiej potęgi (12 dywizji piechoty i 2 dywizje jazdy) stanęło zaledwie trzy i pół dywizji polskiej piechoty oraz kilka drobnych oddziałów. Wynik konfrontacji wydawał się z góry przesądzony… Rychłego zwycięstwa bolszewików oczekiwali też Niemcy, dla których zdobycie Warszawy miało się stać hasłem do oderwania Gdańska i Górnego Śląska.

    Wojska bolszewickie w szybkim tempie zbliżały się do stolicy. Zatrwożeni warszawiacy zaczęli tłumnie wypełniać świątynie; wydano zarządzenie, że od 6 do 14 sierpnia we wszystkich kościołach zostanie wystawiony Najświętszy .Sakrament, na placu Zamkowym zaś około 30 tysięcy kobiet, dzieci oraz ludzi w podeszłym wieku żarliwie modliło się na różańcu. Dodawano sobie wzajemnie otuchy, przypominając słowa, które 31 lipca wypowiedział młody warszawski katecheta, ks. Ignacy Skorupka: „Nie martwcie się, Bóg i Matka Boska Częstochowska, Królowa Korony polskiej, nie opuści nas… Nastąpi zwycięstwo. Bliskim jest ten dzień! Nie minie 15 sierpnia, dzień Matki Boskiej Zielnej, a wróg będzie pobity”. Tymczasem z oddali dochodziły już odgłosy toczącej się bitwy…

    Walka rozgorzała na dobre w nocy z 13 na 14 sierpnia. Wziął w niej udział także ks. Skorupka, który niosąc krzyż wzniesiony wysoko nad głową, pobudzał wiarę polskich żołnierzy oraz dawał im przykład męstwa i odwagi, do czasu gdy został trafiony w głowę odłamkiem pocisku. Jego niezwykle ofiarna postawa i bohaterska śmierć odebrane zostały przez Polaków jako potężny, nadprzyrodzony impuls, który wywarł wielki wpływ na ducha narodu i wojska oraz przyczynił się do tego, że 15 sierpnia 1920 r., w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, potęga wroga załamała się i zapowiedziane zwycięstwo polskiego oręża nad potężną armią bolszewików stało się faktem.

    Jeden z uczestników bitwy warszawskiej 1920 r., ks. Stanisław Tworkowski, następująco podsumował tamte dramatyczne wydarzenia: „Cud nad Wisłą to dzieło Bożej Opatrzności, w które swój wysiłek włączył mój naród, naród wierzący, naród wzywający Boga, miłujący Go… To była walka w imię Jezusa Chrystusa, w imię Krzyża Świętego. Symbolem tego jest nasz kapelan katolicki – ks. Ignacy Skorupka, który z krzyżem w ręku biegł w tyralierze pod Ossowem. (…) Tajemnicę Cudu nad Wisłą stanowi modlitwa ludu Warszawy na placu Zamkowym… Przebieg walki z przytłaczającymi siłami bolszewików i odparcie ich w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny”.

    Także druga połowa XX wieku obfitowała w objawienia maryjne, podczas których Matka Boża wskazywała na wielką potrzebę modlitwy różańcowej, między innymi w rodzinie. Nie wszystkie wprawdzie te objawienia zostały oficjalnie potwierdzone przez władze kościelne, ale każde jest dokładnie obserwowane i w wielu wypadkach uznano błogosławione owoce duchowe, które przyniosły. Spróbujmy zatem opisać pokrótce niektóre z nich, przypuszczalnie mniej znane polskiemu czytelnikowi.

    W roku 1980 w miejscowości Cuapa w Nigerii wieśniak Bernard Martinez, który spytał Najświętszą Pannę o Jej życzenia, otrzymał następującą odpowiedź: „Pragnę, abyś codziennie odmawiał różaniec”. Nieco później zaś Matka Boża dodała: „W rodzinie, wraz z dziećmi – od chwili, gdy będą zdolne zrozumieć. Trzeba odmawiać różaniec o stałej godzinie, po zakończeniu zajęć domowych”. A innego dnia objawień Matka Boża dodała: „Odmawiajcie różaniec, rozmyślajcie nad tajemnicami, słuchajcie słowa Bożego zawartego w tajemnicach”. Objawienia w Cuapie nie zostały jeszcze oficjalnie uznane, ale miejscowy biskup zachęcał wiernych do rozważania i realizacji przesłania Maryi.

    Nad trwającymi od 1983 r. objawieniami w Campito w Argentynie, otrzymywanymi przez Gladys Quirodę de Mota, czuwa bezpośrednio biskup Castagna, który z uwagą śledzi rozwój kultu w miejscu objawień i stwierdza wielkie ich duchowe owoce. 6 czerwca 1987 r., gdy światowe telewizje transmitowały różaniec z papieżem Janem Pawłem II, Matka Boża powiedziała wizjonerce: „Dziś Pan będzie słuchał różańca świętego tak, jakby był on odmawiany moim głosem”.

    W obu oficjalnie uznanych objawieniach w Naju w Korei (połowa lat 80. XX w.) Matka Boża przekazała następujące orędzie: „Odmawiajcie z żarliwością różaniec, w intencji pokoju na świecie i za nawrócenie grzeszników. Starajcie się, aby odżyła świętość rodzin”.

    We wszystkich tych przesłaniach – a także w wielu innych – różaniec jest ukazywany jako najważniejsza po Mszy św. forma modlitwy, sposób na zażegnanie lub złagodzenie cierpień grożących światu za jego odejście od praw Bożych. Dzięki systematycznemu praktykowaniu nabożeństwa różańcowego możemy zaprosić do swego życia osobistego oraz rodzinnego Jezusa i Jego Matkę.

    Ażeby zaś nasze zaufanie do mocy różańca mogło stale wzrastać, byśmy byli coraz bardziej świadomi jego piękna, módlmy się jak najczęściej słowami apelu bł. Bartolomea Longo: „O błogosławiony różańcu Maryi, słodki łańcuchu, który łączysz nas z Bogiem, więzi miłości, która nas jednoczysz z aniołami; wieżo ocalenia od napaści piekła; bezpieczny porcie w morskiej katastrofie! Nigdy cię już nie porzucimy. Będziesz nam pociechą w godzinie konania. Tobie ostatni pocałunek gasnącego życia. A ostatnim akcentem naszych warg będzie Twoje słodkie imię, o Królowo Różańca, o Matko nasza droga, o Ucieczko grzeszników, o Władczyni, Pocieszycielko strapionych. Bądź wszędzie błogosławiona, dziś i zawsze, na ziemi i w niebie”.

    Zachętą do odmawiania różańca niech będą dla nas także słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: „Dziś skuteczności tej modlitwy zawierzam (…) sprawę pokoju w świecie i sprawę rodziny (…). [Pamiętajmy bowiem, że] różaniec był zawsze modlitwą rodziny i za rodzinę, że niegdyś była ona szczególnie droga rodzinom chrześcijańskim i niewątpliwie sprzyjała ich jedności. (…)

    Tak więc różaniec, kierując nasze spojrzenie ku Chrystusowi, czyni nas również budowniczymi pokoju w świecie. Mając charakter nieustającego, wspólnego błagania, zgodne z Chrystusowym wezwaniem, by modlić się »zawsze i nie ustawać« (por. Łk 18,1), pozwala on mieć nadzieję, że również dzisiaj »walka« tak trudna jak ta, która toczy się o pokój, może być zwycięska. Różaniec, daleki od tego, by być ucieczką od problemów świata, skłania nas, by patrzeć na nie oczyma odpowiedzialnymi i wielkodusznymi, i wyjednuje nam siłę, by powrócić do nich z pewnością co do Bożej pomocy oraz z silnym postanowieniem, by we wszelkich okolicznościach dawać świadectwo miłości, która jest »więzią doskonałości« (Koi 3, 14).(…)

    Patrzę na Was wszystkich, Bracia i Siostry wszelkiego stanu, na Was, rodziny chrześcijańskie, na Was, osoby chore i w podeszłym wieku, na Was, młodzi: weźcie znów ufnie do rąk koronkę różańca, odkrywając ją na nowo w świetle Pisma Świętego, w harmonii z liturgią, w kontekście codziennego życia. (…) Modlitwa różańcowa jest wielką pomocą dla naszego czasu. Sprowadza ona pokój i sumienie; wprowadza nasze życie w tajemnice Boże i sprowadza Boga do naszego życia”.

    Robert Bil

  3. Wojtas13 said

    Wszystkim przyjaciołom na blogu Sczęść Boże w Nowym Roku 2012.
    Odnalazłem Was po prostu wpisując na wyszukiwarce ‚ Królowa Pokoju ‚,
    nie wiedząc o istnieniu tego blogu.
    Zastałem tu ludzi myślących podobnie do mnie.
    To nie jest przypadek.
    Wasz przyjaciel

    Wojtas13

    • Kayo said

      Dobrze, że jesteś.
      Niech i Tobie Pan Bóg błogosławi w Nowym Roku.

      Króluj nam Chryste!

  4. Józef Piotr said

    NIEKTÓRE ELEMENTY INWENTARYZACJI NA ODCINKU SYTUACJI POLSKI NA 31.12.2011.
    ********************************************************************8
    Polski diplomat Pan Witold Misiak

    kom; : było to 13.12.2011. W tym dniu chyba jest święto Hanuki.
    On po prostu świętował!
    On jest jeszcze z ekipy Geremka !
    Zwalił się jak belka na poziom zero czyli horyzontalnie.
    Zwróćcie uwagę jak ma wydłużone ręce , niczym szympans Gdy pokazany jest na ujkęciu jak wraca do stołu.

    Oj kompromitują zniewolona Polskę , kompromitują. I gadają :”pijany jak polak”….tylko co z Polską miała wspolnego ekipa Gereemka ?
    ***************************
    I nie wiem jak powstają filmy typu jak niżej . Ale czy autorzy dobrze podsłuchali Tudonta ?
    Zobaczcie sami;


    ##########################################

    31.12.2011. życzenia ….
    Co może świadczyć zwrot ?

    …….życzę wam Polakom ……………
    *********************
    Aby nie być gołosłownym przenoszę wypowiedż dwoch blogerów ze strony :
    http://marucha.wordpress.com/2011/12/31/nowy-rok-biezy/#comments
    1. veri powiedział/a
    2011-12-31 (sobota) @ 21:16:23
    Dzisiaj zasłyszane ( i nie przesłyszane )
    Premier zainstalowanego w Polsce rządu : ” życzę wam, Polakom … ”
    … ja moim Rodakom życzę wszelkiej pomyślności w Nowym, 2012 Roku !!! :-)))
    2.
    Piotrx powiedział/a
    2011-12-31 (sobota) @ 21:51:59
    Re 14:
    Premier zainstalowanego w Polsce rządu : ” życzę wam, Polakom … ”
    Faktycznie bardzo to wymowne – czyli „wyszło szydło w worka”
    Ale z drugiej strony zkoro dla Tuska i jemu podobnych „polskość to nienormalność” …….
    A niedawno pojawiła się informacja o uznaniu przez sąd w OPPELN tak zwanej „narodowosci śląskiej” – nie jest to kolejne curiosum a raczej kolejny element rozbioru Polski. Czyżby po wizycie w Berlinie premier wydal odpowiednie dyrektywy? Czekamy więc na „narodowośc”: kaszubską, mazowiecką , małopolską, podkarpacką itd. – czyli powrót do dzielnicowego /względnie euroregionalnego/ podziału Polski.
    http://www.wprost.pl/ar/285675/Narodowosc-slaska-uznana-przez-sad/
    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/488258,stowarzyszenie-osob-narodowosci-slaskiej-zarejestrowane,id,t.html?cookie=1
    „Opolski Sąd Rejonowy zarejestrował Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej – poinformowali założyciele stowarzyszenia. Rejestracja nastąpiła po skardze na odmowę wpisania organizacji do Krajowego Rejestru Sądowego.
    – Zebraliśmy się tutaj prawie 10 miesięcy po tym, jak informowaliśmy o złożeniu wniosku o rejestrację stowarzyszenia. Dziś informujemy, że sąd w Opolu zarejestrował Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej. Uzasadnienie decyzji sądu jest lakoniczne, informuje tylko o wpisaniu nas do rejestru stowarzyszeń – powiedział Piotr Długosz, jeden z założycieli organizacji.
    Opolski sąd odmówił pierwotnie rejestracji opolskiego stowarzyszenia, uzasadniając, że warunkiem było usunięcie ze statutu odwołań do narodowości śląskiej, czego wnioskodawca nie uczynił. Wcześniej sądy dwukrotnie odmawiały rejestracji podobnych stowarzyszeń – w 1998 r. Sąd Najwyższy nie zarejestrował Związku Ludności Narodowości Śląskiej, uznając, że coś takiego jak narodowość śląska nie istnieje. Z odmową SN spotkała się także próba wpisania do rejestru Stowarzyszenia Osób Deklarujących Przynależność do Narodowości Śląskiej.”

    ##############################

    W tej sytuacji :

    *********************
    Blgosławionego Nowego Roku 2012 !

  5. alba said

    Życzę Błogosławionego Nowego Roku 2012, radości , pokoju , mocy Ducha Świętego wszystkim na tym blogu z Adminami na czele, niech Pan Bóg rozpromieni nad Wami Swoje Oblicze. Szczęść Boże!!!!!!

  6. szach said

    Ja również dołączam życzenia dla blogowiczów i adminów -Błogosławieństwa Bożego w Nowym 2012 Roku, radości płynącej z Łaski wiary i spełnienia nadziei na lepsze jutro. :)
    Wszystkim dedykuję http://www.youtube.com/watch?v=RMhY9uU7yEI

    PS. To życzenia od T.Sakiewicza
    http://vod.gazetapolska.pl/941-wrog-ludu-31122011

  7. aga said

    Wszystkim Wam kochani życzę Szczęśliwego Nowego Roku, pełnego nadziei i siły ducha, optymizmu i Bożej opatrzności, chcę się również podzielić filmem, który uwielbiam;

  8. Ariel said

    Przyłączam się do listu tego i również dziękuje Przenajświętszej Trójcy i Matce Bożej za wszystko co dla mnie zrobili. Dziękuje i KOCHAM WAS!!!!!!!!!!!!

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 379 obserwujących.

%d bloggers like this: