Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Modlitwa przed krzyżem

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 kwietnia 2012


Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
– Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Powtórzmy razem:


Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
– Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.


Ty na drzewie Krzyża , dałeś swoje życie

aby wyzwolić nas od grzechu i śmierci

Widziałeś nasze smutki i sprawiłeś że możemy być z nich uwolnieni  i wszystkim otwarłeś nadzieję na zmianę swojej sytuacji.Ty, Dobry Pasterz, pragniesz abyśmy wszyscy spotkali się w jednej rodzinie,wszyscy którzy pobłądzili jak owce, aby poszli za Tobą jak uczniowie. Zwyciężyłeś śmierć i grzech,przez Twoją mękę wszyscy zostaliśmy zbawieni . Amen.


Komentarzy 19 do “Modlitwa przed krzyżem”

  1. Andrzej said

    Znowu jestem pierwszy. Dwa miesiące się czaiłem na taką okazję.

    • Andrzej said

      Ale dziś nie będę zadawał głupich pytań. Chciałem przeprosić wszystkich którzy czują się urażeni moimi komentarzami. Mam nadzieję, że kiedyś pojednam się z Bogiem.

      • swiatloserca said

        Andrzej pozwol, ze bede sie za Ciebie modlic.

      • lucek said

        @ Andrzej
        Dwa miesiace czekania … i udalo sie …warto bylo czekac…nie jest wazne jak dlugo czekamy – wazny jest efekt oczekiwania , czyli osiagniecie zamierzonego celu…))))
        Takie powinno byc nasze zycie …. ktore jest pielgrzymka trwajaca dla jednych krocej ,dla innych dluzej ….ale cel tej pielgrzymki jest TEN SAM – osiagniecie NIEBA …)))
        Nie odkladaj pojednania z Bogiem ,….))) tylko DZIS nalezy do nas…)))
        Dlatego polecajmy go Duchowi Swietemu proszac o Swiatlo abysmy wlasnie DZISIAJ ,… przezyli w lacznosci z Panem pelniac Wole Boza.
        wczoraj … minelo … nie mozemy NIC zrobic… polecajmy go MILOSIERDZIU BOZEMU.
        Jutro …. nalezy do OPATRZNOSCI …
        TYLKO DZISIAJ … nalezy do mnie i do CIEBIE…)))
        Pamietaj JEZUS CIE KOCHA …)))
        JEZUS CZEKA NA KAZDEGO Z NAS …na mnie i na Ciebie …)))
        To za mnie i za Ciebie …cierpial i umarl na KRZYZU …)))
        Za mnie i za Ciebie przelal swoja Najdrozsza KREW …)))
        To ode mnie i od Ciebie zalezy … aby ani JEDNA KROPLA NAJDROZSZEJ KRWII NIE ZOSTALA ZMARNOWANA…)))
        Chrystus ZMARTWYCHWSTAL i my tez kiedys zmartwychwstaniemy… tylko TO sie liczy… zwyciestwo zycia nad smiercia …)))
        ALLELUJA JEZUS ZYJE …!!!…ALLELUJA>>>
        KROLUJ NAM CHRYSTE ..!!!)))

      • mała said

        Myslę Andrzej,że wlaśnie Twoje serce zatęskniło…. zawołaj całym sercem Jezusa. Też od pewnego czasu modlę się za Ciebie… bo Pan Cię tu przyprowadził… i miał w tym swój Boski cel. Nie obrażamy się lecz gdy widzimy taką potrzebę modlimy się za taką osobę. Wszyscy jesteśmy grzeszni i różnymi drogami kroczyliśmy….
        Otulam Cię ramionami JEZUSA

      • Dzieckonmp said

        Andrzeju to ja muszę Cię przeprosić że czasem wyrzuciłem Twój komentarz. Dobrze że tutaj jesteś

  2. Józef Piotr said

    Dzisiaj przy Wielkim Piątku coż ja mogę „ nowego” wnieśc tutaj ?
    Skoro mądrzejsi i bardziej biegli w słowie specjalistycznym już to zrobili lub zrobia poniżej czy na następnej stronie.

    Ja chcę tylko podzielić się odrobina refleksji i przemysleń stosownych do tego okresu Wielkanocnym zwanym.

    Pan Jezus Zesłany przez Ojca Który jest w Niebie na „padół Ziemski” dla Nauczania Ludzkości i finalnego Odkupienia.
    Pan Jezus wypełniają Misję Nauczycielską Podjął wyzwanie nawrócenia Rodzaju Ludzkiego Stworzonego przed wszystkimi wiekami na „Obraz i Podobieństwo………”na drogę prowadzącą do Pana Boga.
    Wielu Go przyjęło i uwierzyło ale inni czynem i niecnymi podstępami starali się położyć TAMĘ nauce przypominającej o Bogu .
    W sposób „demokratyczny” uknuli „spisek” , Pojmali Nauczyciela i w sposób „demokratyczny” osądzili .
    Wśród bezwzględnej Gawiedzi za podpuszczaniami „mędrców biegłych w piśmie i mowie”
    Sposobem niewyobrażalnej męki ciagnącej się godzinami w finale zadano Śmierć poprzez UKRZYŻOWANIE .
    Przypomniec należy o niewyobrażalnych dla człowieka mękach zadanych Chrystusowi , tak niewyobrażalnych jak tylko piekło mogło wymyśleć i zastosować.
    Już nie wiele więcej ponad to co Ucierpiał Pan Jezus opętani przedstawiciele „Ludzkości” przez dwa tysiące lat mogli wymyśleć.
    Opiasane jest to przez Katarzynę Emerlich i innych.
    Zyjąc dzisiaj trzeba sobie to uzmysławiać!
    Tymbardziej w sytuacji Naszego Narodu AD 2012. i przebytej przez niego Martyrologi .

  3. nygus said

    No właśnie, co? Na wikipedii jest napisane -> http://pl.wikipedia.org/wiki/Post#Post_w_Ko.C5.9Bciele_rzymskokatolickim

    „W Polsce post ścisły oznacza spożycie w ciągu dnia wyłącznie jednego posiłku do syta i dwóch niepełnych.”

    Natomiast niektórzy księża i wierzący twierdzą, że prawdziwy post to dzień o chlebie i wodzie – dosłownie. Jedni twierdzą, że nie można jeść mięs ani tłustych i słodkich dań, natomiast wszystko inne w małych ilościach, inni że można jeść tylko chleb i popijać wodą. To jak to w końcu jest?

    • dani said

      A no tak to jest ,że Pan Jezus miał taką prośbę dla Pani Mieczysławy Kordas. –> http://www.echochrystusakrola.info/ że jesli chce w najskuteczniejszy sposób pościć (oczywiscie post jest składany jako ofiara za wybawienie dusz) to niech przez środy i piątki pości o chlebie i wodzie ,dosłownie. Człowiek nie składa się z samego ciała fizycznego posiada takze ciało duszowe ,ktore nie jest materialne ,a istnieje. Przez karmienie ducha (modlitwa,komplentacja) człowiek po duzej części jest w stanie zaspokoić potrzeby ciała fizycznego. Mamy świetne przyklady ludzi świetych ,którzy w prawdzie nie potrzebowali wiele jedzenia ,a świetnie się czuli. np. Św. Ojciec Pio.
      Pozdrawiam

  4. Zbyszko said

    Bardzo polecam artykuł o Relikwiach Męki Pańskiej
    http://marucha.wordpress.com/2012/04/06/oblicze-zbawiciela/#more-20375
    oraz piekny artykuł o właśnie Krzyżu, przed którym się modlimy:
    http://amelia.nowyekran.pl/post/58525,znak-krzyza

  5. jamek said

    „Bóg chce was oczyścić i obudzić wasze sumienia.”

  6. jamek said

    Proszę puścić film, nie link. Tu oczekuję tysiące głosów wsparcia!!!

  7. Pablo said

    Dzisiaj byłem w spowiedzi. 3 dni przypominałem sobie wszystkie swoje grzechy. Jak podszedłem do konfesjonału opowiedziałem wszystko, dostałem rozgrzeszenie i po odejściu od konfesjonału przypomniałem sobie że jeszcze kilku grzechów nie powiedziałem księdzu a które chciałem powiedzieć. Czy moja spowiedź jest ważna i mogę przyjąc komunię czy powienienem iść jutro jeszcze raz do spowiedzi??

    • Radosław said

      Jeśli był to grzech ciężki, a nie zataiłeś celowo, twoja spowiedź jest ważna. Przy następnej spowiedzi wyznaj zapomniany grzechy ciężki.

    • Tuptusia said

      Gdybyś zataił grzech na spowiedzi byłby grzech ciężki ale jak zapomniałeś to nie zgrzeszyłeś dlatego możesz pójść do Komunii Św. i jeszcze po przyjęciu Ciała Pańskiego przeprosić Pana Jezusa za te grzechy a przy najbliższej spowiedzi musisz na początku powiedzieć księdzu jakich grzechów nie wyznałeś przy ostatniej spowiedzi dlatego że zapomniałeś.

    • słońce said

      …mówimy:”więcej grzechów nie pamiętam….”…..to jest właśnie takie coś jak się Tobie przytrafiło…….:)

  8. Tuptusia said

    Żywot i Bolesna Męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa

    Katarzyna Emmerich

    Trzęsienie ziemi. Pojawienie się umarłych w Jerozolimie

    (…)Gdy Jezus z głośnym wołaniem oddał ducha Swego w ręce Ojca niebieskiego, widziałam, jak dusza Jego w postaci świetlistej spłynęła po krzyżu do otchłani, otoczona gronem jasnych aniołów, między którymi poznałam Gabriela. Przybywszy do otchłani, wysłał Jezus zaraz wiele dusz, by wstąpiwszy w swe ciała, wyszły na świat, upomnieć zatwardziałych grzeszników i dać o Nim świadectwo. Trzęsienie ziemi, powodujące pęknięcie Kalwarii, dało się odczuć szeroko i daleko, a głównie w Jerozolimie i całej Palestynie. Zaledwie uspokojono się trochę w mieście i świątyni po ustąpieniu ciemności, gdy dało się czuć silne trzęsienie ziemi i usłyszano trzask walących się w wielu miejscach budynków. Przerażenie ogarnęło wszystkich na nowo ze zdwojoną siłą. Wszczął się popłoch, ludzie zaczęli uciekać na oślep w różne strony, gdy wtem, jakby dla uzupełnienia wszelkiej okropności, ujrzeli kroczące poważne trupy dawno zmarłych ludzi, głuchym głosem wypowiadające groźne przestrogi. W świątyni rozpoczęła się właśnie na nowo ceremonia zabijania baranków, przerwana z powodu zaćmienia słońca, i już tryumfowali arcykapłani, że słońce znowu świeci, gdy nagle ziemia zadrżała w posadach, dał się słyszeć głuchy huk i trzask walących się murów, a zarazem szelest rozdzierającej się zasłony. Głucha, trwożna cisza zapanowała na chwilę wśród zebranych tłumów, poczym dały się słyszeć głośne okrzyki trwogi. Ale nie wszędzie dało się widzieć równocześnie ogólne zamieszanie i rozprzężenie; świątynia była ogromna, tłumy ludu niezmierne, przy tym ściśle oznaczony był porządek, w jakim przypuszczano i odprawiano gromady ludzi, niosących baranki na rzeź, a cała ta czynność zabijania, wypuszczania krwi i pokrapiania nią ołtarza, spełniana przez liczny szereg kapłanów, tak była skomplikowana i spojona w organiczną całość, że przestrach nie mógł w jednej chwili stać się ogólnym, tym bardziej, że ceremonii tej towarzyszyły głośne śpiewy i dźwięk puzonów. Świątynia mieściła w sobie mnóstwo osobnych oddziałów i krużganków; otóż, teraz, na razie, odbywał się dalej spokojnie obrzęd ofiarny, dopiero gdzie indziej wybuchał popłoch i przerażenie, w trzecim znów miejscu już zdołali kapłani uspokoić przerażonych. Dopiero gdy zmarli pojawili się tu i ówdzie w świątyni, wtenczas już ustał wszelki porządek i ofiarę przerwano, uznając świątynię za zanieczyszczoną. Lecz i teraz trwoga nie ogarnęła wszystkich tak naglę, jak to się zdarza w płonącym, budynku, kiedy to wszyscy cisną się naraz do wyjść, dusząc się i tratując.(…)

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: