Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Kardynał Christoph Schönborn broni Conchity Wurst

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 Maj 2014

Wpływowy kardynał broni Conchity Wurst. „Takie osoby zasługują na szacunek i tolerancję”

Gdy w Polsce, Rosji, czy na Białorusi zwycięstwo Conchity Wurst na Eurowizji zostało przyjęte jako kolejny dowód na upadek wszelkich wartości na Starym Kontynencie, zupełnie inną ocenę tego wydarzenia przedstawia właśnie wpływowy austriacki hierarcha kard. Christoph Schönborn. „Takie osoby, jak Thomas Neuwirth występujący pod artystycznym pseudonimem Conchita Wurst, zasługują na szacunek i tolerancję” – przekonuje.

Schon

 

Głos w sprawie zamieszania wywołanego przez zwycięstwo na Eurowizji austriackiej drag queen Conchity Wurst kard. Christoph Schönborn postanowił zabrać w swoim felietonie dla pisma „Heute”. I jest to głos znacznie różniący się od tego, który zabrali w tej sprawie wcześniej ludzie związani z Kościołem w Polsce. Gdy nad Wisłą mówi się o upadku moralnym i skandalicznym przesunięciu granic estetyki, kardynał z Austrii przekonuje, że występ Conchity Wurst to coś zupełnie normalnego.

„Nie wszyscy, którzy urodzili się jako mężczyźni, czują się mężczyznami, to samo dotyczy też kobiet” – czytamy w felietonie hierarchy, który jest uznawany za jednego z najważniejszych reformatorów współczesnego Kościoła. Kard. Christoph Schönborn zdaje sobie jednak sprawę, że dla wielu ludzi istnienie środowiska LGBT jest trudne do zaakceptowania, więc przypomina im, iż osoby nie mieszczące się w tradycyjnym podziale płciowym „zasługują na nasz szacunek, tak jak wszystkie istoty ludzkie”.

Inaczej niż polscy ludzie Kościoła kard. Schönborn zrozumiał też podziękowania, które Conchita Wurst skierowała do fanów po ogłoszeniu wyników Eurowizji. Kilka dni temu Jacek Kurski z Solidarnej Polski ostrzegał, że padła wówczas zapowiedź, że „ludzie tacy, jak Wurst idą na podbój Europy”, a ks. Dariusz Oko oceniał, iż „do zwycięstwa Conchity Wurst przyłożyło się propagowanie genderyzmu”.

Hierarcha z Austrii zwraca tymczasem uwagę, że Conhita Wurst ze sceny mówiła o „wielkim, realnym temacie”, jakim w ocenie kardynała jest brak akceptacji dla inności. W felietonie dla „Heute” kard. Christoph Schönborn nie kryje też tego, iż jest bardzo zadowolony, iż to właśnie Austria wygrała tegoroczny konkurs Eurowizji.

Źródło: natemat.pl

Link do Houte

http://www.heute.at/news/oesterreich/wien/art23652,1017204

Reklamy

Komentarze 104 to “Kardynał Christoph Schönborn broni Conchity Wurst”

  1. Dzieckonmp said

    Ktoś już zdążył dać minusa wpisowi. Diabeł chyba się zezłościł że się demaskuje go

    • Enigma said

      ojciec kłamstwa już nie wytrzymuje i musi się ujawnić przez jego sługi, które zwiedzione wpływem idola poszły za nim

      • Marana Tha said

        1 list apostoła Piotra 2:17 : „Wszystkich szanujcie” — szanować należy wszystkich ludzi, ale to nie oznacza że przymyka się oko na ich złe postępowanie, wzorce. Trzeba mówić im prawdę że żle czynią ale w duchu miłości, pokory i szacunku i pokazywać drogę uwolnienia z danego grzechu, złego zachowania a tą drogą jest JEZUS CHRYSTUS – PAN ma moc uwolnić czlowieka i przemieniac go. Gdy ktoś ma problem z alkoholem to nazywanie go pijaczyna, menelem itd niczego nie wnosi – nie jest przestrzeganiem Słowa Bożego : „wszystkich szanujcie” – takiemu człowiekowi nalezy w duchu szacunku i miłości wskazać ze odurzanie się alkoholem jest grzechem i podobnie jest np z homoseksualizmem – nic dobrego ale zło wnosi mówienie na tych ludzi : pedały itd – to nie jest znowu „wszystkich szanujcie” – należy w szacunku i miłości wytłumaczyć ze homoseksualizm jest grzechem ale Bóg Jezus ma moc uwolnić z każdego grzechu – tak aby czlowiek nie był pociągany do niego ale czuł obrzydzenie do tego grzechu i był wolny

        • nikt said

          Świadek?

        • Marana Tha said

          tak Świadek Stwórcy Wszechrzeczy Jezusa Chrystusa : „A gdy lała się krew Szczepana, świadka twojego, ja sam przy tym byłem i pochwalałem, i strzegłem szat tych, którzy go zabijali.” – Dzieje Apostolskie 22:20 ______ „nie zaparłeś się wiary we mnie, nawet w dniach, kiedy Antypas, świadek mój wierny, został zabity u was” — Objawienie Jana 2:13 – Biblia zawiera więcej przykładów Świadków Boga Jezusa

        • halina said

          Trzeba zawsze mówic prawde a nie owijac wełne w bawełne . Jeżeli ktoś nadużywa alkoholu to dla określenia tego postepowania jest słowo wyplywajace z prawdy —alkoholik menel pijoczyna itd …… Jeżeli ktos ma zboczenia seksualne to zgodnie z prawda jest oceniany słowami pedał , itd . To odnosi sie do wszystkich wykroczeń i zachowań . I zabronic mówić prawdy po to by nie obrażać tak postepujacego jest niemożliwe i błedne . Jeżeli nie chcesz by cie tak nazywano to nie czyń tego co to określa . Pracuj by prawda była chluba dla Ciebie , a nie oczekuj uwielbienia i zaszczytu wyróżnienia , oraz nienazywania spraw po imieniu zgodnie z prawda jaka faktycznie zaistniała i jaką zapisałes swoimi czynami swoimi wyborami …. To nie ten kto mówi prawde ma byc doprowadzany do poziomu , tylko ten kto pracuje na to by takie określenia były uzywane . Drazni cie określanie twoich czynów zgodnie z prawdą , to nie czyń ich , wiec zrób wszystko by te określenia nie musiały byc uzywane względem Ciebie . Ty masz wyjście , mówiący prawde nie . Bo ty źle robisz , a mówiący prawde robi dobrze …To że chrzescijanin ma byc miłosierny , ma nasladowac Jezusa , to nie znaczy że ma milczeć by złoczyniącego nie urazic . Dziwny sposób rozumowania prowadzisz uważając że ten kto ma racje ma cicho siedzieć by nie narazic sie będącemu w błedzie . . . A Pan Jezus powiedział , by zło czyniących nawracać i upominać .A jak to mozna robic według Twojego punktu widzenia skoro nie mozna uzywac słów okreslajacych całą prawde odnośnie tego czynu ???? Czy nie jest w sprzeczności w Tobie pewne wyciąganie wniosków ????Przecież Paj Jezus powiedział —Jam jest Droga Prawdą i Zyciem —–Więc obowiazkiem chrześcijanina jest odkrywać prawde w tej zagmatwanej rzeczywistości by sie odnaleź i podązać drogą wskazana przez Jezusa …. Jeżeli nie napominasz , a widzisz że współbrat grzeszy to jesteś współwinny tego czynu grzechu .Więc chrześcijanin nie może brać za priorytet tego by zło czyniącego nie urazić , tylko głośno i wyraźnie mówić całą prawde tylko prawde prosto w oczy , nawet wtedy gdy jest bolesna dla współbrata . To nie prawda ma sie cofać , tylko to co z błędu zepsucia dezorientacji wypływa ,. Trzeba robić wszystko by mogła panować prawda i sprawiedliwośc . Zadaniem chrześcijanina jest by trzymać sie prawdy Bożej Prawdy wypływającej z nauki Chrystusa Króla .By zachowywać Boże przykazania , by szanowac tradycje naszych ojców wypracowana przez pokolenia , bo one sa dobre i nikomu wstydu nie przyniosły to i nam nie przyniosa . Nie odstępując od tych punktów mamy gwarancje że pisana prawda naszym życiem , będzie zawsze dobrze świadczyła o nas , bo jesteśmy na dobrej drodze która wypływa z Miłości do Boga . A wszystko co czynione jest z Miłości jest wielkie , tym bardziej z Miłości do Boga …Chrześcijanin nie powinien chować głowy w piasek , tylko dlatego że ma byc pokorny , bo to żle pojeta pokora . Tak samo jak żle jest pojeta miłośc . Z Miłości pozostało tylko słowo , ale ono nic nie ma z tego co określa. Wszystko jest sfałszowane zniekształcone wszystko jest puste złe jałowe destrukcyjne unieszcześliwiające , na ile są tam macki przeklętego szatana . . .A przecież każdy z nas ma nadzieje że miłośc to radośc .To że mamy takie problemy to wynik tego że pozwolilismy przez pokolenia szatanowi na działanie w naszym życiu , to wszystko dlatego że szatan pod płaszczyk miłości wprowadził kłamstwo podstep oszustwo wykorzystanie pasożytnictwo egoizm pyche zachłannośc itd …. Jak w takich warunkach może życ prawdziwa Miłośc ta która charakteryzuje sie dobrocią szczerością , poświęceniem , prawdą współczuciem bezinteresownoscią oddaniem pokorą itd …..Przecież prawdziwa Boża Miłośc jest zabijana przez te czynniki które wprowadził podstępem szatan . I teraz dziwi sie jeden z drugim człowiek czemu nie ma miłości w jego rodzinie , czemu tyle smutku łez cierpienia bólu , że dzieci nie okazuja i nie otrzymuja miłosci takiej jaka jest potrzebna . .Każdy ma nadzieje że będzie szczesliwym w miłości którą rozwinie z drugą osoba , z tą nadzieją wiążą sie liczne plany , ale szatan wszystko psuje i zabija Miłośc prawdziwa ta która trwać powinna aby mogło panowac szczęście i radośc .Wdziera sie w nasze życie i przekreśla wszystkie plany i zaamiary na tyle na ile wpuścimy go w nasze sprawy . .Tylko zachowując naukę Chrystusa Króla , Króla Miłości i Miłosierdzia jesteśmy w stanie życ w Miłości , która daje szczescie i radośc Bogu i człowiekowi .A aby Chrystus Król mógł działac trzeba przed Nim otworzyć nasze serce i przyjmowac wszystko to co On chce nam dac . Trzeba nawiązać z Nim nić łącznośc miłości , by Jego Miłośc spłynęla do naszych serc i rozpalała inne serca Jego Miłością . Tylko wtedy będziemy mieli szanse żyć w Królestwie Milości które naszymi rękami zbuduje Chrystus Król . I to od każdego z nas zależy czy zechcemy być narzędziemi prawidłowo funkcjonującymi w Jego Ręku do budowy nowej prawidłowej rzeczywistosci w wymiarze świata ziemskiego , która zachwyci Boga Ojca . .

        • EWA DM said

          Według słownika języka polskiego:
          Szacunek: cześć, poważanie, poszanowanie, uznanie. Oznaki, wyrazy szacunku. Należny, wzajemny , zasłużony szacunek. Robić coś przez szacunek dla kogoś. Budzić szacunek. Cieszyć się szacunkiem. Zasługiwać na szacunek. … Stracić do kogoś szacunek. Ktoś godny szacunku.
          Jak widać – nie ma nic za darmo. Albo ktoś jest godny i budzi szacunek, bo na niego zasługuje. Albo ktoś nie jest godny i można do niego ten szacunek stracić.

          A kto jest tolerancyjny? Ciągle według słownika: tolerancyjny – odznaczający się tolerancją – wyrozumiałością; pobłażliwy. Być tolerancyjnym wobec cudzych poglądów, wobec czyichś dziwactw.
          ….
          Pan Jezus tłumaczył i tłumaczył, z ogromną miłością. Nie był tolerancyjny, nie poszedł na kompromis; poszedł na krzyż.

    • alga said

      Szacunek należy się każdemu człowiekowi,to fakt.
      Osobiście takie osoby postrzegam jako okaleczone,niepełnosprawne.
      Jak inni chorzy psychicznie,zaburzeni ludzie.
      Schizofrenicy żyjący w swoim urojonym świecie,też mają wykrzywiony obraz siebie.
      Niezależnie czy Ci ludzie sa świadomi swojej choroby,czy upierają się,że to też norma,nie ma co się na nich wkurzać,potępiać.
      Faktycznie sa to stworzenia Boże,tak jak i my,za nich tez cierpiał i umarł na krzyżu Jezus Chrystus,ich też bardzo kocha i pragnie ich mieć w Raju jeśli się nawrócą.Też mają sznsę na zbawienie.
      Jednak myślę,że ludzie Kościoła nie powinni takich osób utwierdzać w przekonaniu,że ich „norma” jast normą.
      Tak jak każdego innego ludzkiego kalectwa czy choroby nie nazywa się normą i na nikogo nie oburza,że nazywa np. niesłyszącego niesłyszącym a sparaliżowanego sparaliżowanym.
      Choroba jak każda inna,problem,że niektórzy duchowni zaczynają przybierać perspektywę tych zaburzonych ludzi i widzieć ich jedynie innymi,odmiennymi,a nie chorymi.
      Mnie boli,gdy katolicy z takim jadem i nienawiścią zioną na forach wobec tych biedaków.To też nie jest Boże spojrzenie-potępianie i pogarda.
      Boli mnie też,że zacierana jest prawda i zatraca się zdrowy osąd-co jest chore,upośledzone,a co norma.
      Ani jedna postawa ani druga dla mnie nie jest zgodna z tym co głosi Ewangelia.
      W Ewangelii prawda,grzech,choroba,jest nazywana i pokazywana taką jaką jest,ale nie ma w Jezusie potępiania kogokolwiek.

      • Wiktoria said

        Bywa tak, ze poranieni i skrzywdzeni ci chorzy ludzie zaczanaja niejako sie msicic za pogarde i nieszczesliwe zycie, publicznie afiszujac siebie. Ale czesto niewierzacy politycy wykorzystuja takich chorych – mowie raczej o transwestytach, nie o pedalach, zeby promowac tolerancje grzechu. Nie jest prosto stac sie prawdziwa gwiazda majac tylko talent, albo zboczenie. Nie trzeba zapominac, ze wiele rzeczy, sytuacji w tym swiecie celowo wykorzystuje sie dla tego, zeby odciagnac ludzi od Prawa Bozego.

      • cox said

        Ja tam tych ludzi nie potępiam, ale jak ktoś jest zboczeńcem (homoseksualizm, czy też przebieranie się za osobę płci przeciwnej wg mnie jest formą zboczenia), to ja to wolę nazwać po imieniu, a nie owijać w bawełnę.

      • nikt said

        Czytać ze zrozumieniem.

        • nikt said

          Do admina, dobrze, że się Pan nie poddał, proszę pamiętać na niektórych „ludzi” szkoda czasu i nie ma to nic wspólnego z brakiem szacunku.

      • nikt said

        Repeta
        do Algi, Weroniki etc.
        z całym należnym szacunkiem, proszę czytać ze zrozumieniem.

        • Dana said

          Conchita Wurst to alter ego 25-letniego Thomasa Neuwirtha. Artysta studiował kierunek modowy na Graz School Of Fashion. Karierę sceniczną rozpoczynał w 2006 roku w jednym z austriackich talent show. Swój nowy wizerunek wykreował w 2011 roku z powodu – jak sam twierdzi – dyskryminacji ze względu na homoseksualną orientację. Od trzech lat występuje jako drag queen.

        • nikt said

          Ależ ja jestem kontra wypowiedzi szalonego dostojnika. Czy, aż tak trudno to zrozumiec???

        • szach said

          Oczywiście,że nie trudno. Nikt@. Ja tak właśnie odebrałam Twoją wypowiedź.

    • ADAM said

      TEN WYSTĘP, OPRÓCZ ”wartości” ARTYSTYCZNYCH, MIAŁ WYDŻWIĘK PRZEKAZU ! NIECH ŻYJE GENDERYZM ! I TO BYŁ CEL DIABELSKI ! W ” KARNAWALE” TAKA ŻABA DO POŁKNIĘCIA MOŻLIWA ! ALE NIE NA KONKURSIE TAKIE RANGI ! MOŻE NA PODWÓRKOWYCH WYGŁUPACH,DZICIĘCYCH PRZEBIERAŃCÓW, CO NAJWYŻEJ ! OBRZYDLIWÓŚĆ ! I TYLE !

    • hoplita said

      1:37 co on trzyma bułkę do kebaba, że sie tak zapytam

    • Dana said

      Christoph Schönborn

      Christoph Schönborn (ur. 1945) – austriacki duchowny katolicki, arcybiskup Wiednia, kardynał i teolog.

      ” Mogą istnieć związki jednopłciowe. Powinny się cieszyć szacunkiem, a nawet ochroną w prawie cywilnym.(…) Nie powinny być jednak uznawane za małżeństwo.”

      Źródło: Tomasz Bielecki, Świeże rysy na kościelnym sprzeciwie, „Gazeta Wyborcza”, 11 czerwca 2013.
      Zobacz też: legalizacja związków homoseksualnych

      http://pl.wikiquote.org/wiki/Christoph_Sch%C3%B6nborn

      • halina said

        Przecież może byc człowiek chory na raka na parkinsona na depresje , to i może być człowiek chory na zboczenia seksualne , ale to będzie określane jako choroba , nie normalność . Fakt że człowiek chory seksualnie chce wymusić prawo by jego stan był zrównany z zdrowym człowiekiem , że jego stan ma być uznany jako zdrowy , nie jest podstawą by był kwalifikowany jako prawda , bo nie będzie nigdy równał sie chory ze zdrowym chociaż bardzo by tego chciał . Nie zmieni sie prawdy takim podstepem . Bo zboczenie seksualne jest zawsze chorobą . Z tym tylko że chory na Aids czy kiłe kryją swoją chorobe bo jest im wstyd . A zboczeni -chorzy seksualnie afiszują sie na polecenie szatana by tym sposobem wprowadzać jego zaburzenia w prawach Bożych jako coś co zaakceptować można . . Prawa człowieka powinny wypływać z praw Bożych , a tutaj są robione podchody by prawa Boże zmienic prawami człowieka . . .To nigdy nie zadziała w tym kierunku , gdyby nawet człowiek bardzo chciał … Tak jak woda nie popłynie do góry , to tak samo Boże prawo nie dostosuje sie do człowieka prawa .. To co jest chore to nigdy nie będzie przedstawiało sobą obraz zdrowia . Zdrowe jest to co jest w zgodności z ustalonymi prawami Boga . Gdy sie dziecko urodzi z wadą genetyczną to już zawsze będzie miało ten defekt i zawsze przy nim bedzie to określenie ,ze jest z wadą . Człowiek zboczony seksualne jest człowiekiem chorym , na duchu, mimo iż wszystkie inne mechanizmy w nim funkcjonują prawidłowo . . Mówi sie że alkoholizm to choroba , że narkomania to choroba że trzeba to leczyć . To także choroba ducha . Ale w świecie materii nie jest to uznawane jako choroba , . Dlatego chce sie wprowadzić zasadę zaakceptowania tego procederu , by szatan mógł działać w dalszym ciagu , bo ma ustanowione ku temu prawo przez człowieka . Szatan chce sie prawnie zabezpieczyć podstępem , by człowiek dał mu szanse przebywania , wtedy gdy będzie zmuszone odejść ……I to jest bardzo bolesne że biskupi akceptują taki stan rzeczy , w myśl zasady by sie nikomu nie narazic , by zawsze byc poklepanym po plecach przez możnych tego świata …. A co na to Jezus to mniej ważne ……..Mam nadzieje że większośc biskupów dochowa wierności Jezusowi i twardo będzie trwać na straży Bożych Praw …

      • gwiazdka said

        Wiedeński kardynał Christoph Schönborn wyznał, że modli się za
        Conchitę Wurst. Podkreśla, że jest potrzebna duża tolerancja względem osób o problemach z tożsamością płciową……mam tylko jedno pytanie do Biskupa – skoro jest tak tolerancyjny – to gdzie by chciał zamieszkać w sodomie czy gomorze,,?

        …jak dobrze wiemy ze Bóg nie ma tolerancji na grzech ma tylko Miłosierdzie .,dla nas Katolików jest ono w Konfesjonale.
        jeżeli grzech sodom-ski się bardzo rozmnoży i tolerancja do niego to Boże zabieraj mnie jak najszybciej do domu Ojca.

        http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=19

    • Asparagus said

      W Austrii jak widać na obrazku brzydkie mają kobiety i się jeszcze z tego ludziska cieszą,ba! nawet kardynał podziwia …. Polki ładne, poza wyjątkami zawsze były, trzeba jednak docenić.

    • Wiesia said

      Matko moja Kochana,co to ma być?Patrząc na wystrój i i nie tylko…,dałabym „drapaka” stamtąd.

  2. Dzieckonmp said

    Kolejny kardynał który popiera rozwodników

    http://www.thetablet.co.uk/news/781/0/church-is-behind-the-times-and-needs-to-support-failed-marriages-laity-tell-bishops

  3. Dzieckonmp said

    Meksyk w stanie wysokiej gotowości do ewentualnego silnego trzęsienia ziemi

    http://tnij.org/zrzy9v2

  4. Enigma said

    to dopiero początek, ale tym razem pójdzie jak domino w tempie lawiny alpejskiej

    • Enigma said

      pamiętacie kwietną omegę jako tło centrum deuterycznej kanonizacji?
      pytanie retoryczne i korzystam z semantyki „swojej” nazwy i efemeruję…

  5. Dzieckonmp said

    Kolejny biskup niemiecki mówi że pedalstwo nie jest grzechem, współżycie przed ślubem nie jest grzechem

    http://tnij.org/gpp9cwv

    • Tomasz said

      Przypomniało mi się „proroctwo” jednego wrogów Kościoła, który krótko po wyborze Franciszka powiedział: „Za kilka lat nie poznacie Kościoła”…..

      • młody said

        Pewien polski lewak w 2013 r.powiedział „zobaczycie za dwa trzy lata jak polski Kosciół sie zmieni,tak bardzo że wielu będzie w szoku”.Najpóżniej w 2016 te zmiany będą bardzo widoczne tak że nikt nie będzie mógł im zaprzeczyć ani zakamuflować ich,nawet moderniści.

        • cox said

          To jest niestety prawdopodobne.

        • młody said

          Oczywiście że jest to prawdopodobne i to bardzo wysoce szczególnie po synodzie 2014/15 możemy spodziewać się nowych dziwactw pseudokościelnych.Nadchodzi czas fanatycznego modernizmu czyt.fałszywej doktryny w Kościele.

        • Tomasz said

          Tak właśnie o tę wypowiedź mi chodziło. To powiedział zdaje się Piotr Tymochowicz. Człowiek jawnie bluźniący Bogu i opętany nienawiścią.

      • Tomasz said

        Widzący Ivan powiedział że w czasie wypełniania się Tajemnic Kościół będzie przeżywał bardzo trudny okres…..

  6. Wojtek said

    Przepraszam że nie na temat ale nie wiem gdzie to wstawić ani jak wysłać żeby doszło do administratora.
    Witam,
    Proszę o rozpropagowanie na blogu „Dziecko Królowej Pokoju” , fejsbooku, wśród znajomych i gdzie się tylko da wydarzenia jakim jest Miedzynarodowe Saletyńskie Spotkanie Młodych w Dębowcu.
    Są to 6- dniowe rekolekcje dla młodych. Jest czas na modlitwę, zabawę. Są koncerty świetnych zespołów, przeciekawe konferencje znanych osób często są to albo księża albo ludzie nawróceni którzy dają świadectwa. Młodzi mają czas na refleksję oraz na wspaniałą zabawę i tańce. Sam Dębowiec jest nazywany ” polskim La Salette”. Znajduje się tam Sanktuarium Matki Bożej Płaczącej. Miejsce związane jest z licznymi cudami. Atmosfera jest wspaniała. Można poznać cudownych ludzi młodych i świetnych przyjaciół. Wszelkie informacje, nagrane konferencje z zeszłych lat, filmiki znajduja się na stronie internetowej : http://www.spotkania.saletyni.pl/ . Także na fb można znaleźć wiele informacji :https://www.facebook.com/saletynskiespotkaniamlodych?ref=ts&fref=ts.
    Utworzone też jest wydarzenie na fejsbooku – po zapoznaniu sie z informacjami zapraszam i zachęcam do dołączenia na fb do niego i przyjechania do Dębowca – https://www.facebook.com/events/566417523472601/566424720138548/?notif_t=like.
    Uczestnik MSSM w Dębowcu

  7. Wiktoria said

    W Minsku odbywa sie MS hokkeju, wiec duzo przybylo kibicow. Ci, ktorzy z tych obcekrajowcow sa katolikami, przewaznie z Zachodniej Europy, nie tylko odwiedzaja nasze koscioly jako osobliwosci miasta, ale rowniez uczestnicza we Mszy Sw. Z wielkim zdziwieniem niektorzy spogladaja na naszych ludzi czesto kleczacych pod czas Mszy Sw., rowniez na kaplana, ktory sam udziela Komunii Sw. Dostosowuja sie do nas, ale widac, ze jest to dla niektorych za dziwne, albo wrecz zenujace.

  8. Dzieckonmp said

    Nadchodzi czas prześladowań chrześcijan na Zachodzie!

    – Czas społecznie akceptowalnego chrześcijaństwa mija, dni wygodnego katolicyzmu to już przeszłość – podkreśla wykładowca Uniwerystetu Princeton prof. Robert P. George.

    Wybitny intelektualista podczas National Catholic Prayer Breakfast ostrzegł, że nadchodzi czas prześladowań chrześcijańskich obrońców życia i rodziny. – Nie będzie już łatwo być wierzącym chrześcijaninem, dobrym katolikiem, i autentycznym świadkiem prawdy Ewangelii – podkreśla Robert P. George.

    Oczywiście te prześladowania dotkną nie wszystkich chrześcijan, a jedynie tych, którzy wyznają i głoszą i wyznają prawdy dotyczące świętości życia ludzkiego i moralności seksualnej. – Oczywiście ktoś może nadal uważać się za katolika, a nawet chodzić na msze – podkreśla George i dodaje, że strażnicy poprawności politycznej atakują nie tyle tych, którzy chodzą do kościoła, ale tych, którzy wyznają i mają odwagę bronić nauczania moralnego Kościoła. Można też zachować bezpieczeństwo, jeśli ukrywa się swoje poglądy, i nie ujawnia się z nimi.

    Robert P. George zaznaczył także, że wierność Kościołowi wymaga dziś odwagi i męstwa. – Głoszenie Ewangelii w całej pełni naraża bezpieczeństwo, ogranicza osobiste aspiracje, a także pozbawia miejsca w dobrym towarzystwie – mówił George. Jego zdaniem wierność Ewangelii ogranicza już teraz możliwość kariery naukowej, politycznej, społecznej. – Człowiek zostaje też coraz częściej wykluczony z rodziny i przez rodzinę – dodał konserwatywny myśliciel.

    – Potężne siły chcą skłonić nasze społeczeństwo do wstydzenia się Ewangelii, wstydzenia się dobra, wstydzenia się nauki wiary o świętości ludzkiego życia, wstydzenia się nauki wiary o małżeństwie jako o związku męża i żony. Te siły przedstawiają nauczanie Kościoła jako nieaktualne, wsteczne, zajadłe, a nawet pełne nienawiści – podkreśla myśliciel. I dodawał, że każdy musi zadać sobie pytanie: „czy jestem gotowy zapłacić cenę za odmowę wstydzenia się, czy mówiąc inaczej jestem gotowy, by dać publiczne świadectwo politycznie niepoprawnym prawdom Ewangelii?”

    – Chrześcijanie tu w Ameryce stają już wobec Kalwarii. Ale Wielkanoc nadejdzie. A my jeśli będziemy trwać przy krzyży i będziemy gotowi do ponoszenia wstydu będziemy gotowi do uczestnictwa w chwalebnym zmartwychwstaniu Chrystusa – zakończył George.

    za fronda.pl

    • pio0 said

      „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. ”
      /Mt, 5,10/

      Prześladowanie Chrześcijan XXI w

    • Powiew ze wschodu said

      http://op54rosary.ning.com/profiles/blogs/viva-cristo-rey-photos-of-the-cristeros

      • Powiew ze wschodu said

        Zbrodnie masonerii w Meksyku i Powstanie Cristeros

        ” (…) Każdy tydzień, który przeminie bez Mszy świętej,
        spowoduje utratę dla Kościoła około 2% wiernych (…) ”
        (mason, prezydent Meksyku P.E. Calles w 1926 r.)
        ” (…) Chwyciliśmy Kościół za gardło i zrobimy wszystko, aby go udusić (…) ”
        (minister spraw wewnętrznych A. Tejeda w 1926 r.)

        ” (…) Chłop wiedział tylko jedną rzecz: tamci zamykają kościoły i prześladują księży. On widział tylko jedną rzecz: przybyli żołnierze, zamknęli kościół, aresztowali księdza, zastrzelili tych, którzy protestowali, powiesili swego więźnia, podpalili kościół i zgwałcili kobiety w buntującej się wsi. Znieważeni wieśniacy, którzy kochają swoją wieś, swój kościół i swojego proboszcza, zupełnie naturalnie porwali się do buntu (…) ”
        (z książki J.A. Meyera o powstaniu „bojowników Chrystusa”)

      • KRYSTYNA said

        Viva Cristo Rey!

        CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
        ________________________________________________________

  9. pio0 said

    51 Tydzień modlitw o powołania 11.05 – 18.05.2014

    MODLITWA PAWŁA VI O POWOŁANIA KAPŁAŃSKIE I ZAKONNE

    O Jezu, Boski Pasterzu, który powołałeś Apostołów, aby ich uczynić łowcami dusz, pociągnij ku Sobie gorące i szlachetne umysły młodych i uczyń ich Swoimi naśladowcami i Swoimi sługami. Spraw, by dzielili Twoje pragnienie powszechnego odkupienia, dla którego ponawiasz na ołtarzach Swoją Ofiarę.

    Ty o Panie, który zawsze żyjesz, aby się wstawiać za nami, otwórz przed nimi horyzonty, aby dostrzegli cały świat, w którym wznosi się niema prośba tak wielu braci o światło prawdy i ciepło miłości, by odpowiadając na Twoje wołanie przedłużali tu na ziemi Twoją misję, budowali Twoje Ciało mistyczne – Kościół i byli solą ziemi i światłością świata.

    Rozszerz, o Panie, Twoje miłościwe wołanie również na wiele serc kobiecych, czystych i wielkodusznych, i wlej w nie pragnienie doskonałości ewangelicznej, oddania się służbie Kościoła oraz braciom potrzebującym pomocy i miłości. Amen.

  10. KRYSTYNA said

  11. Powiew ze wschodu said

    http://dziekibogu.tvp.pl/
    Film z prawej strony:
    Piosenka finałowa – baba z brodą

  12. bozena2 said

    Kardynał może powiedzieć jako pan X, że trans­we­sty­ta i gej z Au­strii Con­chi­ta Wurst zasługuje na szacunek i tolerancję, ale on jest osobą publiczną, a do tego sługą Boga i powinien mówić to, co Bóg nakazuje w tej sytuacji:
    Co Pismo Święte mówi o homoseksualizmie? Czy jest on grzechem?

    Pytanie: Co Pismo Święte mówi o homoseksualizmie? Czy jest on grzechem?

    Odpowiedź: Pismo Święte często powtarza nam, że homoseksualizm jest grzechem (Księga Rodzaju 19:1-13; Księga Powtórzonego Prawa 18:22; List św. Pawła do Rzymian 1:26-17; 1 List św. Pawła do Koryntian 6:9). List do Rzymian 1:26-27 naucza o homoseksualizmie, że jest on wynikiem odrzucenia Boga i nieposłuszeństwa wobec Niego. Kiedy człowiek wybiera grzech i niewiarę, Bóg daje mu najgorsze i najbardziej zdeprawowane grzechy, by pokazać, że życie bez Bożych prawd jest puste i bezsensowne. 1 List do Koryntian 6:9 wyjaśnia, że homoseksualiści nie odziedziczą Królestwa Bożego.

    Bóg nie stworzył nikogo z pragnieniem, by stać się homoseksualistą. Biblia naucza, że człowiek staje się homoseksualistą, gdyż zgrzeszył (List św. Pawła do Rzymian 1:24-17), i dlatego, że sam podjął taką decyzję. Niektórzy ludzie mogli urodzić się z większą tendencją do homoseksualizmu, podobnie jak niektórzy rodzą się z większą tendencją do przemocy i innych grzechów. Nie stanowi to wytłumaczenia czy wymówki, gdy ktoś wybiera grzech i poddaje się grzesznym pożądaniom. Gdy ktoś rodzi się z większą podatnością do złości czy furii, czy usprawiedliwiamy jego złe uczynki? Oczywiście, że nie! To samo dotyczy homoseksualizmu.

    Czytaj więcej: http://www.gotquestions.org/Polski/homoseksualizm-grzech.html#ixzz320EBzaaB

    • Leszek said

      A propo grzechu homoseksualizmu. Jeszcze raz przytaczam ten oto fragment „Dialogu o Bożej Opatrzności czy Księgi Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny (XIV w.), w którym Bóg Ojciec jasno mówi:
      …ci nieszczęśni popełniając przeklęty grzech przeciw naturze są jak ślepcy i szaleńcy! Światło ich intelektu gaśnie i nie widzą już zgnilizny i nędzy, w której są pogrążeni. Grzech ten jest tak obrzydliwy dla Mnie, który jestem Najwyższą i wieczną czystością, że przez ten jeden grzech zniszczyłem pięć miast z wyroku Mej Boskiej sprawiedliwości (por. Mdr 10,6; Rdz 19,24-25; Iz 13,19; Rz 9,29), która nie mogła go ścierpieć. Tak wstrętny był Mi ten grzech. I nie tylko Mnie, lecz i samym diabłom (których ci nieszczęśni obrali sobie za swych panów). Nie aby czuli odrazę do złego: nie lubią oni dobra, lecz z powodu swej natury, która była naturą anielską, odpycha ich widok tego potwornego grzechu, popełnianego obecnie. Wprawdzie rzucają oni zatrutą strzałę pożądliwości, lecz, gdy dochodzi do samego grzechu, uciekają z powodu, który ci podałem…
      Więcej i dalej: http://sienenka.blogspot.com/2011/02/mistyczne-cialo-swietego-kosciola-cxxiv.html

  13. Powiew ze wschodu said

    Co prawda było ale w nieco innej formie…

    „dzięki pontyfikatowi papieża Franciszka Kościół włoski ma nadzwyczajną szansę przestawić się ku oczekiwaniom duchowości, moralności i kultury obecnych czasów”

    Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Włoch się „nie utożsamia”

    Jego Elokwencja abp Nunzio Galantino Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Włoch „nie utożsamia się” z „pozbawionymi wyrazu twarzami tych, którzy odmawiają różańce pod klinikami w których wykonuje się zabiegi przerywania ciąży (w oryginale: l’interruzione della gravidanza) ale z tymi młodymi ludźmi, którzy sprzeciwiają się tej praktyce i walczą o lepsze warunki życia, prawo do opieki zdrowotnej i do pracy”

    Ksiądz arcybiskup spytany o wyzwania stojące przed włoskim Kościołem odparł: „Musimy być zdolni do tego aby bez traktowania tego jak tabu, otwarcie mówić o takich sprawach jak żonaci kapłani, udzielanie Eucharystii rozwodnikom, homoseksualizm, oczywiście zgodnie z Ewangelią i zwracając uwagę na okoliczności”

    Spytany o to czy włoski episkopat będzie się aktywnie przeciwstawiał pracom legislacyjnym rozszerzającym możliwości aborcji i eutanazji, ksiądz arcybiskup odrzekł, że „mamy przed oczami fakt świętości życia, Nie możemy się tak jak wcześniej koncentrować na sprawach aborcji i eutanazji, gdyż pomiędzy nimi są sprawy ludzkiego życia, które się ciągle zmienia”.
    Na koniec dodaje, że „dzięki pontyfikatowi papieża Franciszka Kościół włoski ma nadzwyczajną szansę przestawić się ku oczekiwaniom duchowości, moralności i kultury obecnych czasów”

    http://breviarium.blogspot.com/

  14. Wiktoria said

    Zamiast wkladac szalone pieniedzy w tworzenia szczepionek, ktore czesto zadnej korzysci zdrowiu nie przynosza, wrecz przeciwnie wielu z takich szczepien zabija, mogliby wielcy tego swiata zajac sie szukaniem pomocy medycznej, psychiatrycznej takim oto osobom, wielu z nich naprawde wstydzi sie, kryja sie ze swoja choroba. I wogole wszystkim zboczencom i to pod przymusem. Tylko ze nie sa w tym zainteresowani.

    • Powiew ze wschodu said

      Wielcy tego świata:
      1. wcale nie interesują się naszym zdrowiem, wręcz przeciwnie ich zdaniem jest nas za dużo
      2. Woleli aby w społeczeństwie więcej było niestabilnych psychicznie ludzi, z których można zrobić takie „coś” . Człowiek silny, odporny psychicznie widzący ich mechanizmy jest dla nich zagrożeniem i dywersantem…gdyż nie daje się łatwo ogłupiać…

      • cox said

        Coś mi się wydaje, że masz rację.

      • Wiesia said

        No właśnie..,skoro nas jest tak dużo,skoro mówi się,że jesteśmy tak bardzo kosztowni dla nich,to dlaczego mieliby przeciwko temu co głoszą nas leczyć i o nas dbać?Totalne zaprzeczenie w działaniu, przeciwko „prawdzie”,którą sami głoszą.To się chyba nazywa SZTUCZNA TROSKA.

      • Wiesia said

        Może minimalnie zmieniam temat,ale przypomniało mi się,że Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne są władne w pewnym zakresie.Mogą podobnie jak Policja,czy Straż Miejska użyć siły względem społeczeństwa,pamiętacie to?Celowo o tym mówię,bo jakiś czas temu otrzymali takie pozwolenie,było trochę szumu na portalach w tej sprawie,potem sprawa ucichła.Najlepsze jest to,że nie było wtedy jakichś przesłanek ku temu(pandemia).Pomyślałam,że nic bez powodu się nie zatwierdza.Powiem wprost,każde zarządzenie wymaga czasu na zatwierdzenie,a skoro nie było przesłanek wtedy,aby to wprowadzać to odebrałam to jako zapowiedz na przyszłość.Mówię o tych przymusowych szczepieniach wspomnianych w Orędziach i tak to szczerze mówiąc odbieram.Nic nie dzieje się w końcu bez przyczyny.Zaznaczam,że nie szukam sobie na siłę zmartwienia 🙂 ,a rozmyślam,bo zdziwiło mnie to wtedy.

        • Powiew ze wschodu said

          Obecnie sanepid dostaje przykaz bezpośrednio od odpowiedniej służby z Brukseli…
          Nie chcą popełnić tego samego błędu co ze świńską grypą, wtedy rozbiło się o nas z Sejm. Był czas na wrzawę, reakcję
          Przy najbliższej „okazji” Sejm może „nie zdąrzyć” się zebrać… Zadbali o to…

          (84) O oświecenie dusz elit, które rządzą światem – O drogi Jezu, błagam Cię, oświeć dusze elit, które rządzą światem. Okaż im dowód Swojego Miłosierdzia. Pomóż im otworzyć swoje serca i pokazać prawdziwą pokorę na cześć Twojej wielkiej Ofiary przez śmierć na Krzyżu, gdy umarłeś za ich grzechy. Pomóż im dostrzec kto jest ich Prawdziwym Sprawcą, kto jest ich Stwórcą i napełnij ich łaskami, aby zobaczyli Prawdę. Proszę, powstrzymaj ich plany krzywdzenia milionów ludzi poprzez szczepienia, niedobór żywności, przymusowe adopcje niewinnych dzieci i podział w rodzinach, aby nie miały one miejsca. Uzdrów ich. Okryj ich Twoim Światłem i zabierz ich na łono Twojego Serca, aby ocalić ich od sideł złego ducha. Amen.

        • Powiew ze wschodu said

          Bez Bożej interwencji i ochrony po prostu nas „usuną” tak aby została liczna niezbędna do „obrabiania” bogactw naturalnych dla „panów” w tym „ziemskim raju” jaki obiecał im szatan. Przy obecnej technice ludzi do obsługi wiele nie potrzeba 500-800milionów.
          Reszta ludzi to według nich zbędni „truciciele” środowiska, twórcy „globalnego ocieplenia”.
          Wprowadzą kontrole urodzin z chipowaniem, aby kontrolować i sterować umysłem…nikt już nigdy przeciw tej władzy się nie zbuntuje, gdy już ją wprowadzą. Szatan przy okazji im obiecał iż jak to wprowadzą to da im życie wieczne… zycie wieczne w ziemskim raju… Dla skażonych materialistycznych ludzi mających krew na rękach to jest to czego pragną.
          Boga nienawidzą. Jezus miłosierny i sprawiedliwy jest im wyrzutem sumienia. Szatan nie jest źródłem wyrzutów sumienia, a na dodatek pokazuje im się w pięknej postaci…

        • Powiew ze wschodu said

          to warto sobie przeczytać
          https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/02/08/odkrycie-i-ujawnienie-najwiekszej-tajemnicy-masonerii/

          Tu nawet jest mniejsza liczba „roboli”-200milionów

        • Wiesia said

          Bóg zapłać @Powiewie,powiedziałeś „zadbali o to…”,to właśnie miałam na myśli,
          pozdrawiam
          Jezu,ufam Tobie!

      • Wiktoria said

        Bog zaplac, Powiewie, za informacje. Warto rowniez przegladac od czasu do czasu starsze wpisy na naszej stronie. Kaplani i wszyscy wierzacy powinni zrozumiec jedno: kryzys w Kosciele nie powstal sam z siebie, jest celowo zaplanowany od dawna i tylko dzieki Bozej interwiencji nie upadl calkowicie i nie upadnie mimo nadchodzacej proby.

  15. pio0 said

    Kto ze Szczecina i okolić to warto się wybrać jutro na – Marsz dla życia w Szczecinie – 18.05.2014

    W najbliższą niedzielę ulicami Szczecina przejdzie Marsz dla życia. – Tegoroczny Marsz dla Życia, będzie dziękczynieniem za kanonizację Jana Pawła II – wielkiego obrońcy życia, będącego dla nas wzorem, nauczycielem i źródłem natchnienia, a teraz również świętym orędownikiem – mówi ks. Tomasz Kancelarczyk i dodaje, że termin marszu jest nieprzypadkowy – wyznaczony został na dzień urodzin Karola Wojtyły, czyli 18 maja.

    http://www.pch24.pl/w-niedziele-marsz-dla-zycia-w-szczecinie,22981,i.html

  16. KRYSTYNA said

    c.d.tworzenia jednej światowej religii

    Franciszek budzi nowe nadzieje ekumeniczne

    Wizyta Ojca Świętego w Ziemi Świętej rodzi nowe nadzieje związane z przyszłością dialogu ekumenicznego – uważa kard. Kurt Koch, który kieruje Papieską Radą ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

    Już za kilka dni rozpocznie się pielgrzymka papieża Franciszka do Ziemi Świętej. Przy tej okazji kard. Kurt Koch, kierujący Papieską Radą ds. Popierania Jedności chrześcijan, wskazuje na możliwość ulepszenia dialogu ekumenicznego.

    „Okazją do tej wizyty stało się upamiętnienie pierwszego spotkania patriarchy Atenagorasa z Papieżem Pawłem VI. Odbyło się ono 50 lat temu w Jerozolimie. Było to pierwsze takie spotkanie po naprawdę bardzo długim czasie i dało początek dialogowi” – powiedział kard. Koch.

    „Mam nadzieję, że poprzez spotkanie obecnych przedstawicieli obu Kościołów, Papieża Franciszka i patriarchy Bartłomieja, dobre relacje, jakich doświadczyliśmy w tych ostatnich 50 latach, będą mogły jeszcze ulec pogłębieniu i przynieść nowe nadzieje na przyszłość. W ekumenizmie symboliczne gesty są bardzo ważne. Musimy rozróżnić między dialogiem miłości i dialogiem prawdy, a dialog prawdy w kwestiach teologicznych nie należy do najprostszych. Jednak nie może być on prowadzony bez dialogu miłości i w tym sensie to spotkanie jest bardzo znaczące!’’ – stwierdził kardynał.

    pac/radio watykańskie

    za: http://www.fronda.pl/a/franciszek-budzi-nowe-nadzieje-ekumeniczne,37556.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
    ________________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      ORĘDZIE 20 listopad 2010 r. Demaskujcie wszystkich, którzy wspierają węża i jego armię, ale róbcie to dokładnie.

      Profanacja Bazyliki w w Santiago de Compostela przez pogan – buddystów i hinduistów 13 V 2014

      http://umysluwarunkowany.wordpress.com/2014/05/17/profanacja-bazyliki-w-w-santiago-de-compostela-przez-buddystow-i-hinduistow-13-v-2014/

      CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
      ________________________________________________________

      • KRYSTYNA said

        Buddyści i szintoiści w Santiago de Compostela

        Słynna katedra św. Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela została sprofanowane przez buddystów i kapłanów szinto. W trakcie „Japońskiego Tygodnia w Santiago” świątynia stała się centrum dalekowschodnim rytuałów. Równocześnie, w bocznej kaplicy, sprawowano Najświętszą Ofiarę.

        Trwająca przez siedem dni impreza, kierowana przez lokalną organizację turystyczną, zakończyła się pogańskimi ceremoniami w katedrze w Santiago de Compostela. Msza święta była sprawowana wówczas w kaplicy bocznej, w głównej nawie trwały pogańskie rytuały. Japońscy buddyści i kapłani politeistycznej religii szinto wykonali program zatytułowany „Śpiewy i tańce buddyjskich mnichów oraz kapłanów szinto z prefektury Wakayama”.

        Informacje o zajściu nie znalazły się na stronie internetowej katedry ani archidiecezji. Nic nie wskazuje na to, by władze kościelne zadecydowały o przeprowadzeniu oficjalnego zadośćuczynienia. Profanacją i politeistycznymi rytuałami w świątyni oburzeni są wierni z archidiecezji i pielgrzymi z całego świata.

        Źródło: katholisches.info

        Read more: http://www.pch24.pl/buddysci-i-szintoisci-w-santiago-de-compostela,22968,i.html#ixzz320N7NLj9

        CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT ! ! !
        ________________________________________________________

    • szach said

      Nie rozumiem . Czy judaizm należy do religii chrześcijańskich ? Chyba nie. Więc chyba nie może być mowy o działaniu w celu Jedności Chrześcijan ? Ja rozumiem, że Pan Jezus modlił się o to, by Jego wyznawcy stanowili jedno. I jestem całym sercem ZA. Ale chyba nie pragnął jedności wszelkich religii ? Bo przecież stale podkreślał, że Jego wyznawcy mają się wyróżniać spośród wszelkich ludzi Ewangelią, przełożoną na życie.

      • halina said

        Pan Jezus pragnął i pragnie być Królem każdego człowieka , za każdym sie modlił i każdego chce wyrwać z rąk szatana . To od człowieka zależy czy skorzysta z tego co Jezus Chrystus Król mu wypracował . To od człowieka wolnej woli zalezy czy zechce pójć za Jezusem do Nowego Raju , gdzie bedzie panowała radośc szczeście miłośc prawda sprawiedliwośc , gdzie człowiek będzie sercem zjednoczony z królem Jezusem i będzie pracował dla Niego zamieniajac w czyn wszystkie Jego pragnienia i życzenia , aby sie stały rzeczywistością i będzie szczęśliwy szczęściem o istnieniu którego nie ma nawet pojecia że jest. . czy odrzuci , a Jezus uszanuje każdą decyzje wolnej woli człowieka , bo bardzo kocha każdego i do niczego nie zmusza .Wizytówka umożliwiającą wejście do Jego Królestwa jest chrzest , oraz chęć dostosowania sie do Przykazań Bożych i dwóch przykazań Miłości , oraz swiadoma praca na rzecz kościoła założonego przez Chrystusa .Oddanie sie sprawie Chrystusa Króla . Trzeba sie dostosować do praw które panują w Jego Królestwie . Jego Królestwo nie jest z tego swiata , ale On chce zbudowac Swoje Królestwo w naszym wymiarze , na wzór jak Niebo zbudowanym jest . . Jest pytanie czy zezwolimy Mu na to . . .Jezus nigdy nigdzie nie powiedział że rozgranicza ludzi na dobrych i złych , na uprzywilejowanych i wykluczonych . To człowiek sam stawia sie w pozycji uprzywilejowanego do wejscia do Królestwa Miłości , lub do wykluczenia go . Jezus każdemu daje szanse do ostatnich chwil swojego zycia na ziemi .. Bo po smierci dostaje sie w ręce sądu Bożej Sprawiedliwości i wtedy otrzyma to na co zasłużył . Jedyną religią która trwać powinna wśród świata jest religia założona przez Chrystusa Króla . Bo On jest Królem z Woli Boga Ojca do prowadzenia człowieka żyjącego wśród świata do Bożego celu . Bóg oczekuje że człowiek dostosuje sie Jego woli i powoła Jezusa na Króla zgodnie z Jego oczekiwaniem . Że odstąpi od wszystkich wadliwych wiar załozonych przez wadliwych przywódców duchowych . .Przed człowiekiem żyjącym wśród świata jest tylko jedna droga na której jest Boże błogosławieństwo , a wskazuje ja drogowskaz KOCHAJ BOGA … Tylko Chrystus Król Miłości i Miłosierdzia oraz Mateńka Maryja mogą poprowadzić człowieka i swiat tą drogą wypływającą z Bożej Prawdy . W Ich Sercach płonie Płomień Miłości do Boga i człowieka i to Ich Płomieniem musimy rozpalać nasze serca . Nie ma innej alternatywy , mimo iż przeklęty szatan wymysla niestworzone komplikacje by trzymać człowieka w zepsuciu zagubieniu dezorientacji . .Tylko zjednoczenie z Miłością płonącą w Ich Sercach zdoła każdy rozpalic swoje serce miłością do Boga . .Nie ma innej drogi dla człowieka i świata . Człowiek staje przed wyborem , albo żyć w Bozym świecie i budowac Królestwo Miłości w scisłej współpracy z Chrystusem Królem , albo schodzic z tego swiata by nie przeszkadzać tym którzy chca to czynić .. .Pragnę nadmienić że życzeniem Jezusa jest to by wszyscy dla Niego pracowali On ma dla każdego zadanie do wykonania . To od człowieka zależy czy uwierzy , czy zaufa , czy pójdzie drogami Pana . To człowiek decyduje czy będzie chciał zmieniac Boże prawa i narzucać Bogu wolę szatana swoimi dążeniami do czego zmusza go podstepem sztan . .Żaden człowiek nie pracuje dla siebie , pracuje dla Nieba lub piekła . Nie ma innej możliwości . Człowiek nie pracuje dla siebie , to jest wielki błąd wprowadzony przez szatana . Dlatego człowiek wprowadzony w błąd mysli że jego pomysły są jego prywatnymi pragnieniami i daja prawdziwe szczęście , ale w gruncie rzeczy one wypływają z podstępu szatana i więcej szkody niż pozytku przynoszą ..

        • halina said

          Więc lepiej poddporządkować sie woli Boga i robić wszystko by nasze pragnienia dażenia czyny decyzje wypływały z miłosci do Boga , by zawsze być na drodze wypływającej z Bożej Prawdy i trzymać sie kryteriów Bożej Sprawiedliwości . A mamy pewnośc że po śmierci będziemy szczęśliwi że osiągnęliśmy Boży cel . Ze przez ten czas pobytu wśród świata , byliśmy pomocni Bogu w realizacji Jego planów i zamiarów jakie chciał osiągnąc przy naszym współudziale .

      • Beata said

        @Szach – odpowiedź na twoje i nie tylko twoje wątpliwości znajdziemy w tym Orędziu- Księga Prawdy – 06 sierpień 2013
        Kiedy dzieci Boże- te, Które w niego wierzą i które Go adorują przez Jego Umiłowanego Syna , Jezusa Chrystusa- PRÓBUJĄ ZJEDNOCZYĆ SIĘ ZE WSZYSTKIMI DUSZAMI, WSZYSTKICH RELIGII, MUSZĄ BYĆ BARDZO OSTROŻNI. BÓG PRAGNIE, ABY WSZYSTKIE JEGO DZIECI KOCHAŁY SIĘ WZAJEMNIE, NIEZALEŻNIE OD RASY, WYZNANIA CZY NARODU. LECZ NIE POZWOLI ON NA TO, ABY CHRZEŚCIJANIE Z OTWARTYMI RAMIONAMI PRZYJĘLI POGAN DO SWOJEGO KOŚCIOŁA. KIEDY TO NASTĄPI , POGANIE ZNISZCZĄ WSZELKIE ŚLADY CHRZEŚCIJAŃSTWA. TO ZNIEWAGA DLA BOGA, ZABRAĆ PRAWDĘ – SŁOWO BOŻE- I POZOSTAWIĆ WOLNE MIEJSCE NA KŁAMSTWA, BY JĄ SKALAŁY.
        Boży prorocy ostrzegali ludzkość przed niebezpieczeństwami przyjmowania pogaństwa, ponieważ prowadzi to do całkowitego zniszczenia. Gdy to nastąpi, narody, które dadzą przyzwolenie na tę ohydę w swoich kościołach, zostaną zniszczone i niewiele Miłosierdzia będzie im okazane. NIE AKCEPTUJCIE TOLERANCJI DLA POGAN, PO TO, BY PRZEJĘLI KOŚCIOŁY BOGA. NIGDY NIE WOLNO WAM ZAPOMINAĆ O WIELKIEJ OFIERZE ZŁOŻONEJ PRZEZ BOGA, KIEDY POSŁAŁ ON SWOJEGO JEDYNEGO SYNA, ABY PRZYNIEŚĆ WAM ZBAWIENIE. DZIEŃ, W KTÓRYM PRZYJMIECIE PRAKTYKI INNYCH KOŚCIOŁÓW NIE POCHODZĄCYCH OD BOGA LUB KIEDY OKAŻECIE POWAŻANIE DLA POGAN, BĘDZIE DNIEM, GDY ODWRÓCICIE SIĘ OD PRAWDY. Miejcie oczy otwarte i módlcie się, aby wasze kościoły nie zmusiły was do porzucenia waszej wierności Jezusowi Chrystusowi.
        Wasza ukochana Matka
        Matka Zbawienia
        Obecnie następuje zbliżenie do judaizmu, potem do kolejnych religii, następnie utworzą Jedną Światową Religię

        • Leszek said

          Z Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
          1. … Bestia o dwóch rogach, podobna do baranka (Ap 13,11), usiłuje zniszczyć Chrystusa Mistycznego, którym jest święty, powszechny, apostolski, jeden – zbudowany na Piotrze Kościół założony przez Chrystusa . Jedynie temu Kościołowi, Kościołowi hierarchicznemu, czyli Papieżowi i zjednoczonym z nim Biskupom, Jezus, który jest Prawdą powierzył strzeżenie całego nienaruszalnego depozytu wiary. Masoneria kościelna usiłuje zniszczyć tę rzeczywistość przez fałszywy ekumenizm, skłaniający do przyjęcia wszystkich Kościołów chrześcijańskich jako posiadających część prawdy. Masoneria kościelna opracowuje plan założenia jednego powszechnego Kościoła ekumenicznego, utworzonego przez zmieszanie wszystkich wyznań chrześcijańskich – w tym i Kościoła katolickiego. (406op, 13.06.1989)
          2. …Próba zgromadzenia wszystkich religii – nawet tych, które adorują fałszywych i nieprawdziwych bogów – z nadzieją utworzenia światowej unii religijnej, dla obrony ludzkich wartości, jest usiłowaniem próżnym, niebezpiecznym i niezgodnym z pragnieniem Mego Niepokalanego Serca. Może to nawet doprowadzić do wzrostu zamętu i do obojętności religijnej oraz jeszcze bardziej utrudnić osiągnięcie prawdziwego pokoju…(337e, 27.10.1986)
          3. …… Moce piekielne nie zwyciężą (Mt 16,18), choć szatan rozszalał się, siejąc podziały i schizmy, głębokie rozdarcia, które rozrywają na kawałki jedność Kościoła, Mistycznego Ciała Mojego Syna Jezusa. Wszystkie zróżnicowane wyznania chrześcijańskie, które przez wieki oddzieliły się od Kościoła katolickiego, stanowią zwycięstwo Przeciwnika nad jednością Kościoła – tak upragnioną przez Chrystusa. O nią żarliwie błagał On Ojca (J 17,20n). T e r a z usiłuje się naprawić wszystkie te błędy, krocząc po drodze pojednania i ekumenizmu. J e d n a k ponowne zespolenie wszystkich wyznań chrześcijańskich z Kościołem katolickim przyjdzie przez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie… (565e, 22.02.1996).

      • EWA DM said

        Definicja ekumenizmu jest taka (znowuż według słownika języka polskiego): ruch w chrześcijaństwie propagujący porozumienie i współpracę między różnymi wyznaniami, dążący do przywrócenia jedności chrześcijan.
        Ja wnioskuję , że chodzi o spotkanie Ojca Świętego Franciszka z Arcybiskupem Konstantynopola i Patriarchą ekumenicznym Bartłomiejem I (Patriarchat posiada Centrum Prawosławne, ważny ośrodek akademicki, miejsce spotkań prawosławnych z całego świata).
        Nasz Ojciec Święty Jan Paweł II i Patriarcha Bartłomiej I darzyli się zapewne dużym zrozumieniem i sympatią. W każdym razie, współpracowali i przeprowadzali wspólne inicjatywy. Przykładem może być przyjęcie zaproszenia do Asyżu na Dzień Modlitwy o Pokój Asyżu przez Patriarchę Bartłomieja, a nasz Ojciec Święty podpisał wspólną deklarację o ochronie dzieła stworzenia, zainicjowaną przez Patriarchę. A tak wyglądała wymiana zdań pomiędzy Ojcem Świętym a Patriarchą:
        „Uważam, że nasze wspólne inicjatywy są prawdziwym darem Pana, ukazującym, że duch współpracy pozwala nam znajdować nowe, solidne i konkretne sposoby, by dawać świadectwo jedności, jakiej oczekuje od nas świat (JPII).
        W odpowiedzi na słowa Papieża Patriarcha Ekumeniczny Bartłomiej I powiedział: Z żywym poczuciem braterstwa z całego serca pozdrawiamy Waszą Świątobliwość Jana Pawła II, naszego starszego Brata, i dziękujemy za to, że wraz z nami podpisał tekst o etyce dotyczącej środowiska naturalnego. Takie wspólne inicjatywy, poświęcone specyficznym zagadnieniom odnoszącym się do całej ludzkości, mają znaczenie nie tylko praktyczne, lecz również symboliczne. Ukazują bowiem, że nasze Kościoły i nasze owczarnie pragną ze świętym zapałem budować pokój na całym świecie i jednać wszystkich.”
        http://ekumenizm.wiara.pl/doc/377299.Wspolna-deklaracja-Papieza-Jana-Pawla-II-i-Patriarchy

        A o spotkaniu Papieża Franciszka z Patriarchą Bartłomiejem:
        „Podczas pobytu w Jerozolimie papież i patriarcha mają podpisać wspólną deklarację, podobnie jak to uczynili przed 50 laty ich poprzednicy: Paweł VI i Atenagoras. „Obaj pragniemy rozwijać stosunki między naszymi Kościołami i kontynuować dzieło naszych poprzedników” – zadeklarował duchowy zwierzchnik światowego prawosławia.”
        „Zwracając się do Kościoła ewangelickiego patriarcha życzył, aby przypadające w 2017 r. 500-lecie Reformacji było okazją nie tylko do świętowania, ale też samokrytyki. Chrześcijanie bowiem powinni się zastanowić, dlaczego Kościoły są podzielone – zauważył Bartłomiej.”
        http://www.niedziela.pl/artykul/9404/Patriarcha-Bartlomiej-I-spotkanie-z

        • szach said

          Co do pogan i innowierców, Kościół Chrystusowy ma ich Ewangelizować . Rozmowy o zjednoczeniu mogą być prowadzone tylko z chrześcijanami a więc np. z prawosławnymi,którzy wierzą w Jedynego Boga w Trójcy Św, uznają Syna Bożego Jezusa Chrystusa za Boga i człowieka oraz Najświętszą Maryję Pannę za Matkę Syna Bożego. Czyli z Judaizmem nie może być mowy o jakiejś jedności. Ale skoro o spotkanie z prawosławnymi w Jerozolimie chodzi, to ok. A tak swoją drogą, to niestety, ale większość ważnych miejsc świętych w Izraelu jest pod pieczą kościoła prawosławnego. Choćby np.Bazylika Grobu Pańskiego.

        • Dana said

          Pan Jezus mówi: „nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz” (J 10, 16).

          W Wielki Piątek Kościół modli się o nawrócenie żydów. Wczoraj katolicy modlili się o nawrócenie żydów.

          A tak oto modliły się pokolenia katolików, tak przez wieki modlili się Święci, tak przez wieki modlili się polscy Święci:
          Módlmy się za wiarołomnych żydów: niech Bóg i Pan nasz usunie zasłonę z ich serc, aby i oni uznali Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

          Módlmy się.

          Wszechmogący, wieczny Boże, który nawet wiarołomnych żydów nie odrzucasz od Swego miłosierdzia, wysłuchaj próśb naszych, jakie zanosimy za ten zaślepiony naród. Niech uznawszy światło Twej prawdy, którym jest Jezus Chrystus, zostanie wybawiony ze swoich ciemności. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

          http://gloria.tv/?media=319418

        • szach said

          wiarołomnych żydów !!! Dość dosadnie powiedziane . Zaraz zakrzykną ,że to antysemityzm, brak miłości bliźniego,obraźliwe i bardzo nieeleganckie 🙂

        • Dana said

          Formuła przed reformą św. Jana XXIII (1959)
          Oremus et pro perfidis Judaeis

          http://pl.wikipedia.org/wiki/Oremus_et_pro_perfidis_Judaeis

        • Powiew ze wschodu said

          Bartłomiej I ma związki z masonerią słyszałem to od „zaangażowanej” osoby prawosławnej 10-15 lat temu.
          Bartłomiej I bardzo szybko pofatygował się na inaugurację pontyfikatu Franciszka. W przypadku inauguracji pontyfikatu Benedykta XVI jakoś nie było po drodze.
          http://fakty.interia.pl/raport-nowy-papiez/aktualnosci/news-patriarcha-bartlomiej-bedzie-na-inauguracji-pontyfikatu-papi,nId,943897

          Po raz pierwszy od prawie 1000 lat, czyli od Wielkiej Schizmy z 1054 roku, patriarcha ekumeniczny będzie uczestniczyć w tego typu uroczystościach.

          Według rzecznika patriarchatu Dositheosa Anagnostopulosa decyzja o udziale w inauguracyjnej mszy w bazylice watykańskiej jest „owocem” coraz szerszego dialogu pomiędzy Kościołem rzymskokatolickim a Kościołami prawosławnymi.

          Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-nowy-papiez/aktualnosci/news-patriarcha-bartlomiej-bedzie-na-inauguracji-pontyfikatu-papi,nId,943897?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

  17. KRYSTYNA said

    CHORAŁ GREGORIAŃSKI — Christus vincit! Christus regnat! Christus imperat!

  18. pio0 said

    Polecam całość: Kim są posłowie PO?
    http://www.cda.pl/video/12737555/Kim-sa-poslowie-PO

  19. Powiew ze wschodu said

    Odmawiaj ją w trzecią niedzielę miesiąca – jako przebłagalną.

    LITANIA DZIĘKCZYNNA NAJŚWIĘTSZEMU DUCHOWI MIŁOŚCI
    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze, Przedwieczny Boże, Błogosław nas.
    Synu, Odkupicielu świata Boże, okaż nam, Panie, Miłosierdzie Twoje
    Duchu Święty Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, bądź Błogosławiona i uwielbiona.
    Duchu Święty Wiecznej Miłości Miłosiernej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Błogosławieństwa Bożego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Życia Wiecznego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Słowa Żywego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Oświęcicielu – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Mądrości – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Rady – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Męstwa – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Miłości Prawdziwej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Dawco Wiary Świętej – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości ufności pokornej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Oblubieńcze Kościoła Świętego – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Dawco Życia – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Cudów i dziwów Miłosierdzia – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości i Pokoju – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty niezawodnej Nadziei – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Wdzięczności serdecznej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Roztropności i Rozumu – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Skarbie wiernych – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Sprawiedliwości Bożej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Radości i Szczęście Wieczne tych, którzy Cię w Tobie Miłują – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Dobroci Wiekuistej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Który Jesteś ze mną, kierujesz mną i działasz we mnie i przeze mnie – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Czystości, Skromności, Wstrzemięźliwości, Powściągliwości i Niewinności – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Łaski, Doskonałości i Darów Świętych – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Jedności i Prawdy – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Posłuszeństwa Świętego i Pokory Chrystusowej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Pobożności Niepokalanej Dziewicy, Twej Przeczystej Oblubienicy – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty – Ojcze nasz – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Zbawienia i Zmartwychwstania i Życia Wiecznego – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości, Źródło Ewangelii Świętej – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Źródło Wszechmocy Bożej – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości, Jedności Ojca i Syna – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Przebaczenia i Odpuszczenia wszystkich grzechów naszych – dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości, Który nas Uświęcasz w Twej Jedności – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Mocy Miłosierdzia Sakramentów Świętych – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Pokory i Cichości – dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Ubóstwa i Prostoty, dziękujemy Ci. Duchu Święty Szczerości i dziecięctwa, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty, Który masz Upodobanie w Prawdzie, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Umiarkowania i Panowania nad sobą, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Łagodności i Cierpliwości, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Gorliwości i Pracowitości, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Wierności i Uczciwości, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Szacunku Najgodniejszy, dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości Ofiarnej, Wspaniałomyślnej i Wielkodusznej, dziękujemy Ci.
    Duchu Święty Delikatności i Miękkiego Serca dla Twych dzieci, dziękujemy Ci.
    Duchu Miłości Czułej, Wrażliwej i Słodkiej – dziękujemy Ci.
    Panuj Duchu Miłości nad nami teraz i na zawsze – niech Miłosierne Serce Twoje pozostanie Jedynym Panem naszym już przez Wieczność całą.
    Duchu Święty, uczyń nas na Wzór, Obraz i Podobieństwo Ojca naszego.
    Duchu Święty – jestem Twój na wieki.
    Duchu Miłosierdzia, daj, abyśmy Ciebie wiecznie Miłowali i nie pozwól nam nigdy odłączyć się od Ciebie Kochania.
    Na zakończenie 3 razy –
    Duchu Święty, ufam Tobie.
    Duchu Święty, Kocham Ciebie.
    Duchu Miłości – wierzę w Ciebie z całego serca, bo Ty Jesteś ze mną.
    Duchu Miłości, Tyś Nadzieja moja Jedyna na Życie Wieczne.
    Duchu Święty, kieruj mną, umacniaj mnie, pocieszaj mnie, Błogosław mi, napełniaj mnie, posiadaj mnie, spoczywaj na mnie i działaj we mnie i przeze mnie, ucz mnie, Zjednocz mnie z Ukochanym Jezusem na zawsze.
    „Umiłowaną przez Boga szczególnie jest każda dusza, która tę litanię w Duchu Miłości i pokory odmawiać będzie” powiedział Jezus. „Ja te dusze będę szczególnie Błogosławił, gdyż ta litania jest wynagradzającą za bluźnierstwa przeciw Duchowi Świętemu.”
    Odmawiaj ją w każdą czwartą niedzielę miesiąca – jako wynagradzającą,
    W drugą niedzielę – jako zadość czyniącą, w trzecią – jako przebłagalną.
    Jeśli w miesiącu zdarzy się piąta niedziela – odmów tę litanię w intencji pełnego Zjednoczenia z Chrystusem, w Przenajświętszym Jego Duchu Miłości.
    Pan Jezus tę modlitwę nazwał Perłą Doskonałości.

  20. Margaretka said

    Kilkanaście lat temu, moja nieżyjąca już babcia, mówiła że przy końcu świata nie będzie można odróżnić kobiety od mężczyzny. Ona wtedy uważała że to już ten czas nastał, bo kobiety stawały się bardziej meskie w wyglądzie, w ogóle nie brałam pod uwagę zmian, jakie obecnie się widzi, a to o takie zatarcie różnic chodziło. Gender to ostatnia próba zniszczenia godności człowieka. Ten artysta był od początku ustalony jako wygrany. Czytałam artykuł, że w Austrii był ogromny ruch sprzeciwiający się temu reprezentatowi, był on jednak wybrany odgórnie i ludzie nie mieli wpływu na tą decyzję. On nie był wybrany w drodze głosowania, tak jak w innych krajach.

    • szach said

      Mój śp. tata tak samo mówił ,za przepowiedniami Michaldy chyba. I kilkadziesiąt lat temu mówiliśmy,że to teraz te czasy, bo w głowach nam się nie mieściło, że może być gorzej. A nasze dzieci i wnuki dopiero biedne będą. Umówi ci się córka na spotkanie z chłopakiem, a okaże się,że to z dziewczyną się spotyka.

      • bozena2 said

        …”Tu nastąpi wielka przemiana w szatach, niektórzy nie będą wiedzieć jak chodzić mają, bowiem każdy będzie się chciał modnie nosić, głowy będą mieć przystrojone jak sowy, ze ani ócz dla włosów widać nie będzie. Kobiety swe ciało na pół nagie widzieć dadzą, aby mężczyzn zachęcać; nie da się rozpoznać, kto jest panią a kto dziewczyną, nareszcie kobiety zaczną nosić męskie ubiory, strzyc włosy lub pysznie zakręcać. ……
        Rozmyślać będą tylko nad formą i kolorem szat swoich, zmieniając je ciągle i strojąc się w próżności bez zmiany, jedni nosić będą długie, inni krótkie, tamci pstre, owi fałdziste itd. Na słowa i nawoływania duchowieństwa nikt zważać nie będzie owszem znieważą stan kapłański i wyśmiewać się z grzechów kapłanów będą. Bowiem każdy będzie chciał sobie panem być i swoją wolę posiadać….”
        http://www.proroctwa.fora.pl/inne,9/przepowiednie-michaldy-krolowej-saby,37.html

    • Asparagus said

      Coś w tym jest bo moi przodkowie to samo mówili, potwierdzam.

      • halina said

        Naszym zadaniem jest teraz by sprowadzać tyle łask poprzez modlitwy , by to co chce osiagnąc szatan było przekreślone . By tylko prawa Stwórcy sie liczyły i by budowało sie Królestwo Miłości które chce Chrystus zbudować … Naszym zadaniem jest zwalczać to co wprowadza szatan . Jeżeli nasza wola to odrzuca , to zniknie to na wskutek interwencje z Nieba o którą wciąż prosimy ..

  21. szach said

    co to ma do rzeczy,czy ktoś jest gejem czy hetero. Nie idzie się na ślub w stroju do jazdy konnej ,nawet jak się jest fanem koni. Nie idzie się na spotkanie z prezydentem w szortach i topie, nawet jak jest 30 stopni w cieniu. Strój tego czegoś, był obrazą dla widzów i tyle. Kto się nie czuje obrażony jak mu plują w twarz, może nawet krzyczeć huuura. Niektórzy dla kariery z gównem na głowie gotowi wystąpić .Temu się udało. To żałosne . Cała ta farsa wpisuje się w nurt oswajania ludzi z wszelkimi zboczeniami, które chce się w mentalności zmienić w normę. Kto tego nie widzi,jest ślepy i głupi. Nie ma to nic wspólnego z miłością bliźniego. Jak nie wpuszczą do pałacu kogoś w samych majtkach, tak nie powinno mieć wstępu na scenę takie coś. I w Piśmie Św. jest, że nie wpuszczą na Ucztę Niebieską tych, co stroju weselnego mieć nie będą. Co tu ma do rzeczy tolerancja ? O tolerancji można by mówić wtedy, gdy nie zabiją kogoś o takich skłonnościach a swobodnie pozwalają mu żyć w społeczeństwie i się poruszać jak każdy inny . To ,co nam pod hasłem tolerancji chcą przemycić, jest w istocie NACHALNĄ PROMOCJĄ ZBOCZEŃ !
    Czy jak widzisz, że kieszonkowiec obrabia pasażera w autobusie, to z miłości bliźniego dla tego kieszonkowca albo z powodu tolerancji do jego innego niż powszechnie przyjęte za normę zachowania, będziesz patrzył obojętnie albo może jeszcze mu pomożesz i zasłonisz ,żeby nikt nietolerancyjny nie zobaczył ?

    Napiszę brzydko ale dosadnie. Rzygać się chce ,na widok tego czegoś z festiwalu. Żaden chory z ogromną ropiejącą raną nie odważył by się wystawiać jej na widok publiczny, tylko by zabandażował. Kto ma rozum, ten pojmie.

    • Margaretka said

      Pamiętam ciekawe kazanie, ksiądz mówił, że w Piśmie Świętym nie ma ani jednego słowa o tolerancji, więc zasadniczą sprawą jest, że księża a już ci wyżej postawieni, powinni ten fakt uwzględnić. Jest natomiast wiele razy nawoływanie do miłości bliźniego i wspieranie go w staraniach o zbawienie, a nie fajne, lekkomyślne życie. Nie mamy być tolerancyjni, żadne przykazanie też nie nawołuje do tego rodzaju „miłości” bliźniego.

  22. inka said

    Popieram Szacha, to nachalna promocja zboczeń i przyzwyczajenia nas do tych widoków, teraz we wszystkich mediach, na 1-szych stronach polskojęzycznych gazet i portali internetowych jest ten gej pokazywany. I dzieci na to patrzą.

  23. MariuszInfo said

    V Niedziela Wielkanocna, 18 maja 2014

    (Dz 6,1-7)
    Gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy. Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbywali słowo Boże, a obsługiwali stoły – powiedziało Dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów. Upatrzcie zatem, bracia, siedmiu mężów spośród siebie, cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości. Im zlecimy to zadanie. My zaś oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa. Spodobały się te słowa wszystkim zebranym i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, Filipa, Prochora, Nikanora, Tymona, Parmenasa i Mikołaja, prozelitę z Antiochii. Przedstawili ich Apostołom, którzy modląc się włożyli na nich ręce. A słowo Boże rozszerzało się, wzrastała też bardzo liczba uczniów w Jerozolimie, a nawet bardzo wielu kapłanów przyjmowało wiarę.

    (Ps 33,1-2.4-5.18-19)
    REFREN: Mamy nadzieję w miłosierdziu Pana

    Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana,
    prawym przystoi pieśń chwały
    Sławcie Pana na cytrze,
    grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.

    Bo słowo Pana jest prawe,
    a każde Jego dzieło godne zaufania.
    On miłuje prawo i sprawiedliwość,
    ziemia jest pełna Jego łaski.

    Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
    na tych, którzy czekają na Jego łaskę,
    aby ocalił ich życie od śmierci
    i żywił ich w czasie głodu.

    (1 P 2,4-9)
    Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa. To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony. Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła – i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni. Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świetym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła.

    (J 14,6)
    Ja jestem drogą i prawdą, i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie.

    (J 14,1-12)
    Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • Leszek said

      Kilka odniesień do tego oto fragmentu z dzisiejszej św. Ewangelii:
      …W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział… (J 14,2).
      Każdego/każdą z nas Pan Jezus kocha do szaleństwa Krzyża jedyną niepowtarzalną, „nie z tego świata” Miłością, z którą żadna nie może iść w parze. Kocha nas tą miłością, z powodu której chciał nas dla Siebie mieć, obdarzyć istnieniem, tym i wiecznym życiem we wspólnocie ze Sobą, Ten wielki i niepojęty Bóg, Który może obyć się bez żadnego stworzenia, bowiem od wieczności Sam w Sobie jest nieskończenie szczęśliwy. Z niezmierzonej ku nam miłości stworzył i nas, po to, by każdy z nas oby po szczęśliwym, w stanie łaski uświęcającej zakończeniu tej ziemskiej pielgrzymce, tego życia, które w porównaniu z dniem wieczności jest jakby tylko mrugnięciem oka, czasem błysku, pojawienia się błyskawicy na niebie czy jak mówi Syrach kroplą wody w porównaniu z całym oceanem czy ziarnkiem piasku na całym wybrzeży morskim (Syr 18,9n i 1,2) mógł cieszyć się niewyobrażalnym wiecznym szczęściem w „domu naszego Ojca, gdzie jest mieszkań wiele”. W domu Ojca, o którym tak możemy przeczytać w Księdze Proroka Barucha:
      „O Izraelu/Nowy Izraelu Boży-Kościele, jakże wielki jest dom Boga, jakże obszerne miejsce posiadłości Jego! Wielki i nie mający końca, wysoki i niezmierzony” (Ba 3,24-25).
      Każdy z nas ma przydział na swoje wspaniałe niebieskie mieszkanie w Niebieskim Jeruzalem, w mieście Boga Żyjącego (wedle Hbr 12,22), by mógł się do niego wprowadzić, ale już na wieczność całą. Tam za pobyt w nim nikt nie musiał uiszczać jakichkolwiek opłat za czynsz, gaz, światło, wodę itp., albowiem stosowna zapłata została już za każdego z nas złożona przez mękę na Krzyżu i przelaną Krew naszego Pana, Boga-Człowieka Jezusa Chrystusa, jedynego pośrednika między Bogiem Ojcem a nami, ludźmi, który wydał Siebie samego na okup za wszystkich w oznaczonym czasie (1Tm 2,5n).
      Cały ten dom Ojca, w którym mieszkań jest wiele był przewiną Adama i Ewy zamknięty, ale teraz na nowo został dla nas otwarty kluczem posłuszeństwa woli Ojca, kluczem krzyża przez Pana Jezusa Chrystusa. Ale, jest jedno ale! mianowicie te: żeby w nim, a konkretnie w swoim przydzielonym z „góry”, tj. przewidzianym przez Boga własnym niebieskim mieszkaniu móc zameldować, trzeba je otworzyć własnym kluczem (bo klucz kogoś innego nie będzie pasował), którym każdy z nas osobiście będzie mógł je otworzyć i do niego się wprowadzić, pamiętając o tym, co mówi Apostoł Paweł, że naszym już tutaj na ziemi gromadzonym wkładem na nie, jest miłość (uczynki miłości), która nie wyrządza zła bliźniemu (Rz 13,8-10), bowiem nic poza nią nie będziemy mogli z tego świata do tegoż niebieskiego mieszkania ze sobą wnieść (wedle 1Tm 6,7).
      I teraz może o tym kluczu, ale to już w cd.

      • Leszek said

        cd(2): Ten klucz, którym Chrystus Pan otworzył na nowo bramę Domu Ojca jest niczym innym jak kluczem posłuszeństwa woli Bożej, a każdy z nas ten klucz otrzymuje w sakramencie chrztu św., by móc nim otworzyć swoje własne mieszkanie w Domu Ojca. O tym, w ten sposób mówi Bóg Ojciec w „Dialogu…” św. Katarzyny ze Sieny w rozdz. zatyt. «Posłuszeństwo»:
        …nikt nie może osiągnąć życia wiecznego, jeśli nie jest posłuszny. Bez posłuszeństwa wejść tam nie można, gdyż posłuszeństwo jest k l u c z e m, którym otwarta została brama, zamknięta przez nieposłuszeństwo Adama. Kiedy, poruszony przez dobroć moją, ujrzałem, że człowiek, którego tak kochałem, nie powraca do Mnie, celu swego, wziąłem kl u c z posłuszeństwa i włożyłem go w ręce słodkiego Słowa miłości, Prawdy Mojej; uczyniłem je Odźwiernym nieba, który otworzył jego bramę. Bez tego klucza i tego odźwiernego, nikt nie ma tam dostępu. Przeto rzekł Syn Mój w świętej Ewangelii, że nikt nie może przyjść do Mnie, Ojca, jeno przez Niego (por.
        J 14,6)… Był wierny Mnie, Ojcu wiecznemu i w tym chwalebnym świetle, upojony miłością pospieszył drogą posłuszeństwa…
        więcej: http://sienenka.blogspot.com/2011/02/posluszenstwo-cliv.html
        I dalej: z p-ktu CLV – Jak posłuszeństwo jest kluczem, który otwiera niebo. Jak należy nosić zawsze ten klucz przywiązany do pasa. Jego właściwości.
        „Cała wiara wasza oparta jest na posłuszeństwie i przez posłuszeństwo okazujecie, że jesteście wierni. Dla wszystkich bez wyjątku Prawda Moja ustanowiła przykazania prawa. Najważniejszym z nich jest: kochać Mnie nade wszystko, a bliźniego jak siebie samego (Mt 22,37-40)… Posłuszeństwo to jest tak wzniosie, że przez nie otrzymujecie laskę, jak przez nieposłuszeństwo ściągacie na siebie śmierć. Lecz nie dość, aby mieszkało tylko w Mym Słowie, wy też musicie go przestrzegać. Rzekłem ci już, że jest ono k l u c z e m, który otworzył niebo, i k l u c z ten, Syn Mój, powierzył rękom namiestnika swego. Namiestnik ten wkłada go w ręce każdego z was, gdy przyjmując chrzest przyrzekacie wyrzec się diabla, świata, jego wspaniałości i rozkoszy. Przez tę obietnicę uległości każdy otrzymuje k l u c z p o s ł u s z e ń s t w a, k a ż d y
        p o s i a d a g o n a w ł a s n y u ż y t e k, jest to jeden i ten sam klucz Słowa. Jeśli człowiek w świetle wiary, r ę k ą m i ł o ś c i, nie otworzy tym kluczem bramy nieba, nie wstąpi doń nigdy, choć Słowo Moje otworzyło już tę bramę. Stworzyłem was bez was. lecz nie zbawię was bez was. cdn

      • Leszek said

        cd.: Winniście nosić w ręce ten k l u c z; winniście kroczyć, nie siedzieć. Naprzód, drogą wskazaną przez Mą Prawdę! Nuże, porzućcie rzeczy skończone, do których lgniecie sercem, jak czynią głupcy, którzy naśladują starego człowieka, pierwszego swego rodzica i rzucają w błoto nieczystości k l u c z p o s ł u s z e ń s t w a, spaczywszy go wprzód młotem pychy i pokrywszy go rdza miłości własnej. Przyszło Słowo, Mój Syn Jednorodzony. który wziął w rękę ten k l u c z posłuszeństwa, oczyścił go w ogniu Boskiej miłości, wydobył go z błota, by obmyć swą krwią, wyprostował go mieczem sprawiedliwości, gdy na kowadle swego ciała naprawiał nieprawości wasze. Wykuł go tak doskonale, że choćby człowiek uszkodził swój klucz własnowolnie, może naprawić go sam swą wolną wolą. z pomocą Mej łaski, posługując się tymi samymi narzędziami… Przywiąż. przywiąż do tego klucza sznur samozaparcia, pogardy dla siebie i dla świata; przytrocz ten sznur do woli mojej, twego Stwórcy, z tej woli uczyń sobie pas i opasz się nim. abyś nie zgubił klucza (por. Iz 11,5). … Wiedz, córko Moja, że wielu wzięło ten k l u c z posłuszeństwa, ujrzawszy w świetle wiary, iż bez niego nie mogą uniknąć potępienia wiecznego. Lecz trzymają go w ręce, bez pasa i bez sznura, na który ma być nawleczony. To znaczy, że nie oblekli się doskonale w chęć podobania się Mnie: podobają się jeszcze sobie samym: nic postarali się o sznur samozaparcia nie chcąc, by uważano ich za nic, przywiązują zbytnią wagę do pochwał ludzkich. Ci bliscy są postradania klucza, ledwo dotknie ich jakieś cierpienie lub udręczenie duchowe czy cielesne; często, gdy rozluźni się ręka świętego pragnienia. I tracą go. Właściwie nie tracą go, lecz gubią, bo jeśli chcą, mogą go odnaleźć póki żyją. Lecz jeśli nie chcą, nie odnajdują go nigdy. Co wykazuje im. że go zgubili? Niecierpliwość, bo cierpliwość i posłuszeństwo są nierozdzielne. Kto nie jest cierpliwy, dowodzi tym samym, że posłuszeństwo nie mieszka w jego duszy… http://sienenka.blogspot.com/2011/02/posluszenstwo-clv.html

    • Leszek said

      Pan Jezus powiedział: … W domu Ojca mego jest mieszkań wiele…
      Czym są i jak należy rozumieć owe mieszkania w domu Ojca, których jest wiele? Na to pytanie niech nam odpowie św. Augustyn (354-430):
      „Czytamy w św. Ewangelii, że każdy z robotników pracujących w rożnych wymiarze godzin w winnicy otrzymał od jej właściciela równą zapłatę: po denarze (Mt 20,9). Ów denar oznacza oczywiście życie wieczne, w którym jeden od drugiego nie ma dłuższego życia, bo co do życia w wieczności nie ma nierównej miary. Jednakże liczne mieszkania oznaczają różny stopień godności będący w życiu wiecznym nagroda za zasługi. Bo jak inna jest bowiem jasność słońca, inna księżyca, a inna gwiazd (por. Flp 2,15), a gwiazda od gwiazdy rożni się jasnością (1Kor 15,41), tak też otrzymują święci mieszkania o różnej jasności w królestwie nieba, tak też będzie świętych różna chwała w niebie…
      Ale jest jeszcze inne znaczenie owych mieszkań w domu Ojca. Oznaczają one rożne poziomy, kręgi szczęśliwości wiecznej, jak o tym możemy przeczytać w ‚Świętej Pani’ Stefanii F. Horak: NIEBO
      „Bardzo wiele dusz wyszedłszy z Kręgu Obojętnego pozostanie w Kręgu Poznania – na zawsze. Ich rozumienie nie zniosłoby więcej. Ich pojemność więcej by nie pomieściła. Są całe wypełnione szczęściem i dlatego nie mogą już niczego pragnąć. Po prostu nie wiedzą, że może istnieć szczęśliwość większa nad, tę którą przeżywają. Równocześnie rozumieją, że nagroda, którą im Miłość i Mądrość Boża przeznaczyła jest największa na jaką nie zasłużyły.
      Myślą, że poza nią nie ma większej.
      Duszom, którym stawia Bóg większe wymagania i daje większe uposażenie przeznaczył na wyższe miejsce w niebie. Jeśli dusze te wymagania zawiodły i nie wypełniły wszystkiego za życia, to przez cierpienie później dochodzą w czyśćcu do poziomu zgodnego z planem Bożym. Dusze te po krótszym lub dłuższym postoju w Kręgu Poznania, przechodzą w kręg następny, czyli pierwszy Krąg Jasności. A potem powtarza się to samo. Albo zostaną już tu gdzie są, na wieczność całą, albo iść będą wyżej i wyżej, by zatrzymać się na zawsze w tym Kręgu nieba, w którym absolutna pełnia doznawanego szczęścia odpowiadać będzie najwyższej ich pojemności duchowej.
      Nieprzejrzana wprost jest ilość i jakość tych Jasnych Kręgów. Im wyżej, tym w nich jaśniej, piękniej, tym więcej wiedzieć w nich można o Bogu. Jak dźwięk zdążający konsekwentnie po innych tonach do swego najwyższego punktu w gamie, tak wiele dusz będzie musiało piąć się po świetlistych stopniach doskonałości duchowej i zawsze z jednakową tęsknotą, po przez coraz to wyższe Kręgi – oswajając się w ich stopniowo z coraz pełniejszym poznaniem Boga – dążyć do tego punktu, w którym poznanie i nasycenie ich będzie zupełne. I tak na zasadzie absolutnej sprawiedliwości, którą rozumie, uznaje i wielbi dojdzie wreszcie każda zbawiona dusza do zgodnego z planem Bożym stopnia szczęśliwości wiecznej.
      Krąg Radości jest z kolei pierwszym Kręgiem po całym szeregu Kręgów Jasnych. Przebywają w nich dusze umarłych dzieci i dusze tych dorosłych, które dzieciństwo w stosunku do Boga zostało mimo lat ufne, proste i całkowite.
      Po nim następuje: Krąg Wolności, Światłości, Dobroci i wiele, wiele innych.
      Wszystkie te wysokie Kręgi nieba są przybytkami Świętych, ale nie tylko tych, którzy byli kanonizowania. całe zastępy cichych Bogu za życia już oddanych dusz, o których świętości świat niczego nie wie. W tych właśnie wysokich kręgach Nieba wielbią Wszechmoc, Świętość, Miłość Boga Ojca. … W Kręgu Mądrości Bożej będą ci Święci, którzy wszystkie siły umysłu i wszystką wiedzę spożytkowali na ziemi dla spraw Bożych. W Kręgu Darów Ducha Św. będą tacy, którzy modlitwą, tęsknotą i wyrzeczeniem zdobyli dla duszy pełne działanie darów Ducha Pocieszyciela, osiągając za życia maksimum rozwoju duchowego. Najwyższym z dostępnych duszy ludzkiej Kręgów – to Krąg Miłości czyli Krąg Dziewiczy. Tu trwać będą Święci, którzy ukochali ponad wszystko miłość Bożą w Najświętszym Sercu Jezusa, którzy dla Niego wyrzekli się życia i nigdy miłości ziemskiej nie tknęli…

      • Leszek said

        …Jedynie Jezus i Jego Matka Niepokalana są w niebie obecni w Swym uwielbionym ciele. Dusze wszystkich ludzi czekają dopiero Sądu Ostatecznego i ciał zmartwychwstania, by się znów z ciałami połączyć…
        Tak też o tym mówi Bóg Ojciec w „Dialogu…”:
        … Błogosławieni pragną też odzyskać swe ciało. Choć nie posiadają go obecnie, nie martwią się tym; radują się z góry pewnością, że posiędą je kiedyś. To, że go obecnie nie posiadają, nie smuci ich i nie umniejsza ich szczęśliwości. Nie doznają z tego powodu cierpienia.
        Nie myśl, że szczęśliwość ciała po zmartwychwstaniu przysporzy szczęśliwości duszy. Wynikałoby z tego, że dopóki dusza jest oddzielona od ciała, posiada szczęśliwość niedoskonałą. To być nie może, gdyż nie brak jej niczego do doskonałości. Nie ciało czyni duszę szczęśliwą, lecz dusza darzy ciało szczęśliwością; ona wzbogaci je własną obfitością, gdy w ostatni Dzień Sądu przyodzieje się własnym ciałem, które zrzuciła.
        Jak dusza jest nieśmiertelna, jak została utrwalona i ustalona we Mnie, tak ciało przez to zjednoczenie staje się nieśmiertelne; straciwszy swą ciężkość staje się subtelne i lekkie. Tedy wiedz, że ciało przyjęte do chwały przeszłoby poprzez mur; ani ogień, ani woda nie wyrządzi mu szkody; nie swą własną siłą, lecz siłą pochodzącą z duszy, będącą darem Mej łaski, udzielonym przez Mą niewysłowioną miłość, która kazała Mi ją stworzyć na obraz i podobieństwo Moje… więcej: http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xli.html

      • Leszek said

        Św. Augustyn dalej mówił:
        …Jednakże z powodu jednego denara, na który sobie każdy zasłużył, nikt od królestwa nie będzie odłączony, a Bóg będzie wszystkim we wszystkich (1Kor 15,28). A ponieważ Bóg jest miłością (1J 4,8), to, co ma każdy z osobna, dzięki miłości wspólne jest dla wszystkich. W ten sposób ma to, co miłuje w innym, a czego nie posiada. Nie będzie więc żadnej zazdrości wśród mających rżną jasność, bo we wszystkich będzie panowała jedność miłości”.
        Potwierdzeniem tych słów św. Augustyna, jest to jeszcze mówił Bóg Ojciec w „Dialogu”, w rozdz. ‚Nauka o Moście’, XLI – O chwale błogosławionych.
        „Dusza sprawiedliwa, która kończy życie w miłości, związana jest miłością. Nie może wzrastać w cnocie, bo minął czas. Lecz może zawsze kochać z tą miłością, z jaką przychodzi do Mnie i tą miarą będzie jej odmierzone…W miłości radują się wybrani Moi wiecznym widokiem Moim; uczestniczą w dobru, które mam w sobie i którego udzielam wedle miary jego; tą miarą jest stopień miłości, z jaką przyszli do Mnie. Ponieważ trwali w miłości Mojej i w miłości bliźniego i są zjednoczeni przez miłość czy to ogólną, czy szczególną, które wypływają z tejże samej miłości, radują się i weselą, poza dobrem, które wszyscy posiadają wspólnie, również szczęściem innych, uczestnicząc przez miłość, w dobru drugiego… Nie chciałbym, abyś myślała, że tym dobrem szczególnym radują się tylko sami między sobą. Tak nie jest; uczestniczą w nim wszyscy szczęśliwi mieszkańcy nieba, wszyscy umiłowani synowie Moi i cała natura anielska. Gdy dusza dochodzi do życia wiecznego, wszyscy uczestniczą w dobru tej duszy, jak i ta dusza w dobru wszystkich…
        więcej: http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xli.html

        • Leszek said

          Podsumowaniem niech będzie ta modlitwa z psalmów:
          „Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, nieustannie/zawsze Ciebie wychwalają (Ps 84,5). Ku świętym Twoim, którzy są na Twojej ziemi, mieszkają w Twoim domu, Panie, wzbudź we mnie miłość przedziwną (16,3). Wspomóż mnie, Panie, bym postępował bez skazy, działa sprawiedliwie, mówił prawdę w swoim sercu, językiem swoim nie wypowiadał oszczerstw, nie czynił bliźniemu nic złego, albowiem ten, kto tak postępuje będzie przebywał na wieki w Twoim przybytku/namiocie, ten zamieszka na Twojej świętej górze (15,2n.1). Amen
          Miejmy przed swymi oczyma,w pamięci te słowa św. S. Faustyny z ‚Dz-czka’:
          „Nie zagości smutek w sercu kochającym wolę Bożą. Stęsknione serce moje za Bogiem, odczuwa całą nędzę wygnania. Idę odważnie – choć ranią się stopy – o ojczyzny swojej (por. Flp 3,20a; Hbr 11,14.16), a w tej drodze posilam się wolą Bożą, ona mi jest pokarmem. Wspierajcie mnie szczęśliwi mieszkańcy ojczyzny niebieskiej, by siostra wasza nie ustała w drodze. Chociaż jest straszna pustynia, jednak idę z czołem podniesionym i patrzę w słońce – to jest w miłosierne Serce Jezusa”. (886)

  24. Wiesia said

    Byłabym wdzięczna,gdyby osoby poświęcone Bogu bardziej broniły i publicznie zabierały głos w obronie Krzyża,profanacji Jego,profanacji Kościoła,obrażania Boga i Matki Bożej,niż czczenia człowieka.Jest to dla mnie niezrozumiałe i gorszące widząc,że Kapłan,który ma mieć oczy skierowane ku Bogu wielbi do tego stopnia człowieka,a przeciwstawia się Prawu Boga.Takich sytuacji obecnie jest masa.Słuchałam kiedyś wypowiedzi ks.Sowy na temat ks.Oko,który jak wszyscy wiemy wszystkich uświadamia do czego prowadzi genderyzm…i byłam w szoku,kiedy ks.Sowa do pani Olejnik wypowiedział się publicznie o tym,że nie rozumie zachowania ks.Oko.Skoro czegoś nie rozumiem,to udaję się do Osoby,która mi to wyjaśni.Takie zachowania prowadzą nie do ośmieszenia Osoby,która jest tematem,a samego siebie.Ludzie,gdzie my żyjemy???Koloratka chyba ma jakieś jeszcze znaczenie,czy już nie ma?Musimy się pogodzić z tym,że takie sytuacje teraz bardzo często będą miały miejsce,że szatan opanowywać będzie tych,co blisko są (przynajmniej powinni być z uwagi na widoczny znak przynależności) Boga,bo on chce uderzyć najmocniej w tych,którzy mają dawać świadectwo o Bogu.Jezus patrząc na to wszystko powiedziałby do Kard. Schönborna,”idz i już więcej nie grzesz”.Jeżeli są osoby,które pokazują działania ,które idą w złym kierunku,a nadal to tam brnie,broni się tego pomimo dowodów,to jest to wtedy dla mnie jasne,że robią to świadomie,nie mają skruchy i jest to ZAPLANOWANE i JAWNIE…,w żywe oczy kpią z Boga,to tyle w temacie.

    • Wiesia said

      Krótko mówiąc,jeżeli wstajesz rano i potrzebujesz powera,aby się rozbudzić,to nie potrzeba Ci kawy…włącz kanał z wiadomościami,a ciśnienie natychmiast Ci skoczy!!!
      Hahaha..,Admin mnie zaraz wywali,bo wprowadzam REKLAMĘ 😀
      Kochany Adminie,ale to moja reklama,a ja jestem członkiem tej partii blogowej 😀

  25. przeklejka said

    Kardynał Christoph Schönborn broni Conchity Wurst.

    Co w takiej sytuacji powinien robić chrześcijanin w stosunku do swojego
    współbliźniego ?Trzeba napominać!.
    Tu macie w skrócie co trzeba robić.
    Od 5 min

    Jest też potrzebna modlitwa
    Modlę się gorąco za tych kapłanów Kościoła Chrystusa, którzy błądzą
    Świadomie bądź nieświadomie nie idą drogą prawdy.
    Oświetl Jezu ich sumienie,rozum,serce i duszę tak aby
    powrócili na właściwą drogę kapłańską.
    Modlę się za nich o łaskę nawrócenia proszę.

  26. Wiesia said

  27. bozena said

    I kolejny biskup tym razem z Church of Ireland popiera sluby cywilne „same sex” oraz ma nadzieje, ze niedlugo kosciol rowniez je zaakceptuje jako sluby koscielne
    http://www.irishtimes.com/news/social-affairs/religion-and-beliefs/c-of-i-bishop-backs-civil-marriage-for-same-sex-couples-1.1800306

    Oni chyba wszyscy na raz na glowe upadają, ciekawie czy w Sodomie i Gomorze tez dawano im sluby…

  28. jowram said

    N A U K A

    ŚWIĘTEGO JANA CHRZCICIELA MARII VIANNEY (*)
    PROBOSZCZA Z ARS

    (1786 – 1859)

    O CIERPIENIACH W CZYŚĆCU I O SPOSOBACH RATOWANIA DUSZ CIERPIĄCYCH

    „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, żeć idzie godzina i teraz jest, gdy umarli

    usłyszą głos Syna Bożego, a którzy usły­szą, ożyją” Ew. u św. Jana r. 5, w. 25.

    Bardzo bolesne i przejmujące jest położenie naszych rodziców, krewnych, znajomych, jeżeli zeszli z tego świata nie uczyniwszy zadosyć sprawiedliwości Bożej. Skazani bowiem zostali do tego strasznego więzienia, które się czyśćcem nazy­wa, i tam zostawać będą dopóty, dopóki długów swoich całko­wicie nie spłacą. „O jak straszną jest rzeczą – mówi Apostoł narodów – wpaść w ręce Boga żywego” (1).

    Ale po co ja bracia drodzy wszedłem dziś na ambonę i w czyim imieniu mam przemawiać do was? – Wszedłem z rozkazu Boga i przemawiać mam w imieniu waszych rodzi­ców, krewnych, znajomych. Wszakże od was dla nich należy się dług wdzięczności. Przypomnijcie sobie co oni zrobili dla was, kiedy na tej ziemi żyli. Weźcie na uwagę ich położenie w płomieniach czyśćcowych i pośpieszcie im z pomocą.

    Zdaje mi się, że słyszę ich, jak wołają: „Powiedz naszym ojcom, naszym matkom; powiedz naszym dzieciom, wszystkim naszym krewnym, co my za straszne męki cierpimy. Niech się zlitują nad nami i niech nam swej pomocy nie odmawiają. Od czasu, jakeśmy się rozłączyli z nimi, ciągle w tych płomie­niach gorejemy. Oby się poruszyli naszymi wołaniami i wyr­wali nas z tej niedoli! Przedstaw im sługo Boży szczegółowo naprzód wielkość mąk naszych, a potem środki, którymi mogą nam ulżyć albo całkiem uwolnić”. Pocieszycielko strapionych, wstaw się za nami.

    http://www.ultramontes.pl/vianney_o_cierpieniach.htm

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: