Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

FAŁSZYWY PROROK BĘDZIE TRAKTOWANY JAK ŻYJĄCY ŚWIĘTY. CI, KTÓRZY MU SIĘ SPRZECIWIĄ, BĘDĄ UWAŻANI ZA HERETYKÓW

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Styczeń 2015

Orędzie otrzymane 21.01.2012, 13:15 

Moja szczerze umiłowana córko, każdy z Moich posłańców na świecie wyznaczonych do rozpowszechniania Mojego Świętego Słowa otrzymał inną rolę. Nie ma dwóch identycznych.
To dlatego Moi posłańcy nigdy nie pomylą żadnego orędzia porównując je ze sobą.
Ty, Moja córko, jako siódmy posłaniec, zostałaś wybrana do informowania Moich dzieci o prawdzie. Wiele z Mojej prawdy zostało wam już przekazane, ale teraz otrzymacie jeszcze więcej.
Kiedy tajemnice w nich zawarte będą ujawniane, z ich powodu zaczną cię wyśmiewać, szydzić z ciebie i przedstawiać cię jako głupią.
Te orędzia mają pomóc oczyścić Mój lud, łącznie z tymi, którzy przyjmują wezwanie do naśladowania Mnie, jak i tymi duszami, które są pozbawione miłości i mają zimne serca.
Bez tego oczyszczenia, ziemia nie stanie się z powrotem czysta. Musi zostać oczyszczona i wtedy będzie godna, abym ponownie mógł po niej chodzić.
Moje dzieci powinny się radować. Strach nie jest czymś, co pochodzi ode Mnie.
Strach pochodzi od złego. Jednak zostanie wam wybaczone i usprawiedliwione, gdy będziecie się bali o te dusze, które chodzą jak ślepcy. Nie dlatego, że nie potrafią widzieć, ale dlatego, że zdecydowały, iż nie chcą widzieć.
Waszym obowiązkiem wobec Mnie, Moja ukochana armio wyznawców, jest pomóc Mi przygotować drogę dla Mojego nadchodzącego Królestwa Bożego na ziemi.
Potrzebuję waszej pomocy. Potrzebuję waszych modlitw. Wasze modlitwy osłabią dzieło antychrysta oraz fałszywego proroka, który zajmie stanowisko Stolicy Apostolskiej w Rzymie.
Wszystkie Moje dzieci muszą wiedzieć, że jestem wszystko wybaczającym. Nawet ci, którzy są związani z grupami satanistycznymi, o których mówię, mogą być uratowani od dalszego schodzenia w dół do bram Piekła.
Grzech może zostać osłabiony przez modlitwę. Nie musicie iść na wojnę i walczyć podniesionymi pięściami, wystarczy się modlić.
Mój Nowy Raj jest wspaniały, dzieci. Tyle przygotowań zostało ukończonych, z takimi samymi cudami, jakie były dane Adamowi i Ewie, a które zostały odrzucone przez grzech. Wszystko jest gotowe.
Wy, Moi wyznawcy, będziecie korzystali z pięknego Nowego Raju na ziemi, nad którym będę królował.
Ponieważ wasze pokolenie zostało wybrane, aby cieszyć tym Rajem, nie wolno wam zatrzymać się w waszej pracy dopomagania Mi w zabraniu wszystkich Moich dzieci ze Mną do Mojego Chwalebnego Królestwa.
Moje dzieci, pamiętajcie jednak, że fałszywy prorok będzie chciał, abyście uwierzyli, że on również przygotowuje was do podobnego miejsca w Raju.
Jego kłamstwa zafascynują grupę naiwnych katolickich wyznawców. Będzie on miał wspaniałą i czarującą zewnętrzną charyzmę i wszystkie Moje dzieci w Kościele katolickim będą zdezorientowane.
Jeden znak, na który należy zwrócić uwagę, to będzie jego pycha i arogancja ukryta za fałszywą, zewnętrzną pokorą. Tak oszuka Moje dzieci, że będą myślały, iż jest on wyjątkową i czystą duszą.
Będzie traktowany jak żyjący Święty. Nie będą kwestionować ani jednego słowa z jego ust.
Będzie się wydawało, że posiada nadprzyrodzone dary i ludzie natychmiast uwierzą, że potrafi dokonywać cudów.
Każdy, kto mu się sprzeciwi będzie krytykowany i uważany za heretyka.
Wszystkie te dusze oskarżone o herezję i zostaną rzucone psom na pożarcie.
Cała prawda Mojego nauczania zostanie przekręcona. Wszystko będzie kłamstwem. Prześladowanie z początku będzie rozwijać się powoli i subtelne.
Moi prawdziwi Wyświęceni Słudzy będą musieli odprawiać Mszę w ukryciu i w wielu przypadkach nie w Kościele katolickim.
Będą musieli sprawować ofiarę Mszy w miejscach schronienia. Dzieci, kiedy to się stanie, nie wolno wam tracić nadziei. To będzie trwało krótki okres czasu.
Módlcie się za dusze, które w swoim oddaniu Fałszywemu Prorokowi, zapomną o Przenajświętszej Trójcy, która jest fundamentem, na którym jest zbudowany Kościół Katolicki.
Wiele religii wyznaje tylko jedną osobę Trójcy Przenajświętszej. Niektóre oddają cześć Ojcu. Inne Synowi, ale wszystkie są jednym, Moja córko.
Jest tylko jeden prawdziwy Bóg. Jest nim Ojciec, Syn i Duch Święty, trzy różne Osoby, wszystkie w jednej boskiej istocie. Wszystkie religie otrzymają wkrótce prawdę i wielu zaakceptuje tę świętą tajemnicę.
Idźcie za Mną drogą zbawienia, Moi wyznawcy, gdyż przed wami jest wspaniała przyszłość, ale musicie pozostać silni.
To jest wybrane pokolenie do Mojego Nowego Raju na Ziemi.
Nie odrzucajcie tego wspaniałego daru życia, który lśni w całej swojej wspaniałości. Żadnej duszy nie będzie niczego brakować. Mój Nowy Raj na ziemi, będzie erą pokoju i szczęścia bez grzechu.
Taka jest boska wola Mojego Ojca i taka jest Jego obietnica dla ludzkości od samego początku.
Bądźcie radośni i szczęśliwi, gdyż możecie wiele oczekiwać dzieci.
Próby, jakie stoją przed wami zbledną w swojej znikomości, kiedy ujrzycie chwalebne Królestwo, które na was czeka.
Kocham was dzieci. Wiem, że Mnie kochacie. Dlatego proszę was, abyście okazywali miłość tym, którzy są ślepi na Mojego Świętego Ducha.
Módlcie się za nich przy każdej okazji, aby jeszcze raz mogli zobaczyć prawdę Mojej obietnicy złożonej ludzkości, kiedy umarłem, aby zapewnić wam wieczne zbawienie.
Wasz ukochany Jezus
Zbawiciel całej Ludzkości

 

 

 

Odpowiedzi: 172 to “FAŁSZYWY PROROK BĘDZIE TRAKTOWANY JAK ŻYJĄCY ŚWIĘTY. CI, KTÓRZY MU SIĘ SPRZECIWIĄ, BĘDĄ UWAŻANI ZA HERETYKÓW”

  1. Majka said

    Ustalamy tą godzinę wspólnego i codziennego Różańca, czy nie? Idziemy przeciw wrogowi ręka w rękę, trzymając się Różańca jak liny nad przepaścią – czy się rozpraszamy? Halo!!!

    • Rafał said

      Dziecko, módl się w samotności, ofiaruj ją Bogu i niech On Ci towarzyszy. Na Boga trzeba liczyć nie ludzi…

    • szach said

      ja ew. z Radiem Maryja. Wybacz Majka. Nie mam takiej jednej pory,która by mi pasowała .Inicjatywa dobra i mogę się czasem włączyć o której by nie było ustalone .Nie poddawaj się i ofiaruj Bogu smutek z braku odpowiedzi na tę dobrą inicjatywę . Jesteśmy marnością a nędza jest jedyną naszą własnością. Ja już mam trochę stałych zobowiązań modlitewnych a nie należę do tych osób wytrwałych i stałych ,więc mam opory przed kolejnymi. A poza tym, lubię różne formy modlitwy i mam różne intencje,na które mogło by mi zabraknąć czasu. Ale jak już coś powstanie, to kto wie ?

    • Dana said

      Razem z TV Trwam.

  2. Atanazy said

    Słowa wypełniają się na naszych oczach, ale bardzo subtelnie. Może to modlitwy opóźniają najbardziej bolesne wydarzenia, które mają nadejść?

  3. dorota said

    uważajcie na te orędzia , pytałam o nie wczoraj Pana Jezusa .. byłam pewna, że powie mi, że te orędzia są prawdziwe choć odrzucane przez wielu a usłyszałam, że nie są one od NIego. Powiedział mi, że szatan jest istotą inteligencją przewyższająca najmadrzejszego człowieka na ziemi i potrafi dawać tyle prawdy , że ludzie uwierzą mu. Ale w umiejętny sposób sączy jad przeciw kościołowi świetemu. Powiedział mi Jezus , że szatan uwiarygadnia te orędzia mówiąc o tym co się wydarzy i to potem sie spełnia. Ludzie myślą, ze to potwierdza prawdziwość orędzi a tak naprawdę szatan realizuje punkt po punkcie swoje plany. na koniec usłyszałam, ze tak jak Bóg ma swój plan zbawienia ludzkości , tak i szatan realizuje swój plan zniszczenia ludzkości.
    pamietajcie słowa ewangelii…. to co dobre zachowujcie a to co złe odrzucajcie …

    • Bożena said

      Dorota więc odpowiedz mi na jedno pytanie dlaczego mamy dzisiaj dwóch papieży czy to normalne jest żeby było dwóch papieży naraz no pomyśl logicznie przecież widać że coś się dzieje że tak nie powinno być bo jest papież Benedykt 16 który żyje więc dlaczego jest w ukryciu .Więcej argumentów nie mam .

      • funkiel said

        Jakich dwóch – ślepa i głucha jesteś. Jest JEDEN Papież o imieniu Franciszek. Rozumie.

        • Bożena said

          A pierwszy Bednedykt 16 .

        • Bożena said

          Oj poprawka Benedykt 16

        • Zorrro said

          Funkiel
          Trochę wiecej rozwagi i spokoju! Raczej skieruj swoje epitety pod własnym sdresem.
          Papieżem jest się wybrajym raz i do końca życia. Abdykacja i to jeszcze pod przymusem i szantazem nie jest w oczach Bożych ani wazna a nawet w ogóle niedopuszczalna!
          Poza tym nawet najbardziej staranne ukrywanie prawdziwych przekonan Franciszka, nie chroni go przed zdemaskowaniem się. Popełnia nie tylko obrzydliwosci w stylu” katoliki to nie króliki” ale caly szereg herezji, nie wprost wypowiedzianych. Wychodzą one po dokładnej analizie logicznego wynikania. Dla teologow są one oczywiste. Konsekwencją tego widać, że mamy do czynienia z falszywym nauczaniem.

        • Anka said

          +
          @Funkiel, popełniasz nieposłuszeństwo używając terminu ”papież”. Biskup Rzymu, zgodnie z życzeniem J. M. Bergoglio, ma być. Nie wiedziałeś? To już wiesz.

      • dorota said

        bożenko , nie chcę kłotni i dyskusji i udowadniania … kto ma rację
        pokój z Tobą , taki przekaz dał mi Jezus
        ( nie ma to nic wspolnego z pisaniem jego słów..nie zapisuje tego, ale rozważam w sercu jakie pouczenia daje mi Pan
        one sa generalnie tylko odpowiedzią na moje pytania, nie przekazem dla całego świata. Ale tym chciałam się podzielić, zebyscie byli rozważni , szatan w tych czasach działa podstępnie, daje „fałszywe dobro” i ma w tym swój cel. )

        • dorota said

          a jeśli chodzi o dwóch papieży , to jest boża tajemnica i nie nam w tym mieszać.

          czy powyższe orędzie na pewno mówi o Franciszku ?
          „Nie będą kwestionować ani jednego słowa z jego ust.
          Będzie się wydawało, że posiada nadprzyrodzone dary i ludzie natychmiast uwierzą, że potrafi dokonywać cudów.”

          o ile dobrze widzę, to dużo zdań Franciszka wyjętych z kontekstu jest ciagle kwestionowana , jednych zadziwia, innych bulwersuje, innych cieszy..to nie jest jednolite stanowisko świata , który zachwyca się kazdym słowem z ust Franciszka.

          jakie to nadprzyrodzone dary posiada Franciszek? czy dokonuje jakichs cudów?
          nie słyszałam by kogos uzdrowił, wskrzesił .. magicznych sztuczek tez nie widziałam.

          jeszcze jedna rzecz, która niepokoi w tym orędziu;
          „Wszystkie religie otrzymają wkrótce prawdę i wielu zaakceptuje tę świętą tajemnicę.”

          Chrzescijanstwo i imię Jezus jest znane i było znane od dawna na całym swiecie, a jednak przypadki nawracania były i sa rzadkie. Tu jest to ujęte w czasie przyszłym, jakby jakas jedna jedyna swieta prawda miała zostac przedstawiona całemu swiatu i swiat miałby ja przyjąć. Takie połaczenie wszystkich religii w jedno mocno ociera się o filozofię new age

          ten post jest wynikiem mojego rozeznawania , nie głosu Pana… proszę to rozgraniczyc

        • Klara said

          Dorotko, masz rację. Należy być ostrożnym w przyjmowaniu nowych orędzi danych rzekomo od Jezusa. Nie wydaje mi się , żeby Franciszek był fałszywym prorokiem, media
          manipulują jego wypowiedziami, wyrywają parę zdań z kontekstu i puszczają w obieg. Niemniej jednak papież powinien być bardziej rozważny w takich rozmowach z mediami i uważać na słowa. Z tymi królikami to trochę przesadził, rodziny wielodzietne mogły się poczuć urażone. Myślę ,że to są takie papieskie ” gafy ” a nie próba niszczenia Kościoła. Nie należy przypisywać Papieżowi złych intencji, bo to już zakrawa o grzech.

        • Anka said

          +

          „Myślę ,że to są takie papieskie ” gafy ” ”

          Trochę się ich, za ten niezbyt długi czas. uzbierało jak widać.
          Myślisz, że Duch Święty jest aż tak ułomny?, Klaro.

        • Okto said

          Jan Paweł II i Benedykt XVI nie popełniali tylu gaf….oni zawsze byli krytykowani za swoją postawę konserwatywną – a obecny „papież” w mediach kojarzony jest ze świeżym powiewem

        • Zorrro said

          @Klara
          A opowiadanie, że nie ma Boga w Trójcy Św.,
          albo, że Jezus Chrystus jest marnotrawcą czasu,
          Albo: Maryja stojąc pod krzyżem mogła myśleć, że Bóg ja oszukał
          Albo: obrazoburcze umycie islamistce nóg w wielki czwartek,
          To nie są czyny i przekonania, skrywające u ich źródeł herezję, które ipso fakto ekskomunikują każdego tak postepujacego, nawet jeśli pełni funkcję papieza?

          Madremu dość – ten człowiek jest bardzo niebezpiecznym nauczycielem – zwodzicielem, którego należy utożsamiać z Apokapipsy Janowej Falszywym Prorokiem.
          Pociagnie wielu za sobą nieroztropnych, co wpatrzyli się balwochwalczo w funkcję arcypasterza i jego.wyeksponowany tron, zamiast trzymać się prawego nauczania Chrystusa!

        • Dzieckonmp said

          Przypomnę słowa jakie padły:
          „Wierzę w Boga, nie w katolickiego Boga, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg i ja wierzę w Jezusa Chrystusa, jego wcielenie. Jezus jest moim nauczycielem i moim pasterzem, ale Bóg, Ojciec, Abba, jest światłem i stwórcą. To jest moja Istota”.

          Wstawię słowa z tego w tytule orędzia:
          Jest tylko jeden prawdziwy Bóg. Jest nim Ojciec, Syn i Duch Święty, trzy różne Osoby, wszystkie w jednej boskiej istocie.

          Słowa te z orędzia jasno mówią Kim jest Bóg. Można też posłuchać wykładu w Radio Maryja ks.prof. Tadeusza Guza gdzie wyraźnie o tym mówi, Kim jest Bóg. Mówi również że istnieją w naszym Kościele duże wpływy protestantyzmu które sprawiają że zmienia się definicję Boga na fałszywego Boga. Proszę sobie odszukać „prof. Tadeusz Guz w Radio Maryja”

        • Dzieckonmp said

          jest to bardzo poważna sprawa, gdyż mówienie, że nie ma katolickiego Boga jest zaparciem się naszego Pana Jezusa Chrystusa, który jest prawdziwym Bogiem i Głową rzymskokatolickiego Kościoła. Przychodzą na myśl uroczyste słowa naszego katolickiego Boga: „A kto by się mnie zaparł przed ludźmi, zaprę się go i ja przed Ojcem moim, który jest w niebiesiech” (Mt.10:33)

        • Zorrro said

          @DzieckoNMP
          To co przytaczasz to jeszcze inna wypowiedź heretycka: nie ma Boga katolickiego, tylko ogolnie Bóg Jezus Chrystus i Abba Ojciec.
          Oczywiście jako profesor teologii, Franciszek nie moze nie wiedzieć, że greckie slowo: Catholicos oznacza -powszechny.
          Tym samym powiedzenie, że nie ma Boga katolickiego oznacza ze nie ma Boga powszechnego ( dla wszystkich)
          To podkreślenie Franciszka sluzy dyskredytacji katolicyzmu w celu zbliżenia się z innymi religiami.

          Zupełnie inną wypowiedzią, w nieco pozniejszym czasie bylo
          zaprzeczenie istnienia Boga w Trójcy Św. – To już czysta herezja trynitarna!

        • Beata said

          Klaro przeczytaj swój post jeszcze raz i zastanów się głęboko nad swoją wypowiedzią, a szczególnie nad zdaniem :”Myślę ,że to są takie papieskie ” gafy ” a nie próba niszczenia Kościoła”. Przeczytaj uważnie co napisał Zorro i Admin, a ja dodam inne jego zakamuflowane stwierdzenie zawarte w całej wypowiedzi, ale jakże niebezpieczne

          „Ewangelia to prawdziwe lekarstwo na nędzę duchową: zadaniem chrześcijanina jest głosić we wszystkich środowiskach wyzwalające orędzie o tym, że popełnione zło może zostać wybaczone, że Bóg jest większy od naszego grzechu i kocha nas za darmo i zawsze, że zostaliśmy stworzeni dla komunii i dla życia wiecznego”.

          Dla katolika niedojrzałego duchowo, może się wydawać, że w takim razie ” hulaj dusza , piekła nie ma” .

          A to odpowiedź w Orędziach, które tobie przekazano, że nie są od Boga – ” zaprzeczą moim cierpieniom i ZNACZENIU KONIECZNOŚCI ZASŁUŻENIA NA ZBAWIENIE” –
          14. 09. 13
          Jak ci się więc wydaje, kierując się którą z tych wypowiedzi w swoim życiu, człowiek mógł by szybciej popaść w niebezpieczeństwo życia w grzechu.

          A takie swobodne roztrząsanie na temat tego, co może myślała sobie Matka Boża, gdy stała pod Krzyżem, jakim prawem Franciszek mógł zasugerować jakieś swoje własne przemyślenia, podsunąć je publicznie wiernym, Ewangelie przecież wyraźnie o jakiejkolwiek podobnej sytuacji nawet nie wspominają?

          ” Ewangelia nie mówi nam, czy wyrzekła wówczas jakieś słowo, czy nie – kontynuował Ojciec Święty. – Była milcząca, ale w jej sercu ileż rzeczy musiała mówić do Pana! «Tamtego dnia – o czym przed chwilą czytaliśmy – powiedziałeś mi, że będzie On wielki; Ty mi powiedziałeś, że dasz Mu tron Jego ojca Dawida i że będzie panował na wieki. A tymczasem widzę Go tutaj!». Maryja była człowiekiem. Może chciało się Jej powiedzieć: «To kłamstwo! Zostałam oszukana!». Wspominał o tym Jan Paweł II, gdy mówił o Maryi w tamtej chwili. Lecz ona tym swoim milczeniem przykryła tajemnicę, której nie rozumiała, i dzięki milczeniu 51
          pozwoliła tej tajemnicy wzrastać i rozkwitać w nadziei”.

          Czy te pozostałe jego wypowiedzi to tez według ciebie gafy, dla mnie to jego świadome manipulowanie swoimi wypowiedziami, aby uśpić czujność ludzi, aby każda wypowiedź zawierała elementy prawdy, doprawionej maleńką cząstką fałszu, który ginie w ogólnej zawiłości jego wielce dwuznacznych wypowiedzi.

        • Leszek said

          Do tego fragmentu wpisu Doroty (z g. 11.12): …jeszcze jedna rzecz, która niepokoi w tym orędziu: „Wszystkie religie otrzymają wkrótce prawdę i wielu zaakceptuje tę świętą tajemnicę”…
          Ja myślę, że chodzi tu o następstwa/skutki bliskiego już Wielk. Ostrzeżenia czyli Wlk. Aktu Miłosierdzia Bożego, w czasie którego czy po którym wyznawcy wszystkich dzisiejszych religii otrzymają wewn. światło, dowiedzą się i będą wiedzieli czyli poznają prawdę, że istnieje tylko Bóg Jedyny w Trójcy Świętej, że jedynie Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem-Człowiekiem, Jedynym Zbawicielem i Odkupicielem, że pełnia Prawdy jest tylko zachowywana/znajduje się jedynie w Kościele Katolickim, ustanowionym przez Jezusa dla niesienia Ewangelii zbawienia wszystkim narodom i ludom.

        • szach said

          Klaro@. Ja nie wiem,czy media manipulują wypowiedziami Franciszka , ale to trochę groteskowe, kiedy prości katolicy strzegą depozytu wiary przed papieżem. Media katolickie to samo piszą ,a potem tłumaczą, co papież myślał, kiedy powiedział…
          Franciszek ,dla dobra KK powinien rozważniej dobierać słowa.

        • Anka said

          +
          „Franciszek ,dla dobra KK powinien rozważniej dobierać słowa.”

          Albo, wzorem swoich Poprzedników mówić w Imieniu Boga, a nie swoim,

        • Bożena said

          Dorota to nie była kłótnia z mojej strony tylko zwykłe pytanie jak ty postrzegasz to co teraz jest obecnie na naszych oczach to wszystko bo ja to odbieram tak że coś niedobrego się dzieje jeśli mamy dwóch papieży naraz to jest nie do pojęcia w mojej głowie .Chyba tyle mogę zapytać Cię oczywiście pokojowo .

        • dorota said

          Bożenko moje osobiste zdanie jest takie, że jest to koncówka czasów i wszystko co zawarte w Apokalipsie spełni się. jakkolwiek zwróccie uwagę, ze proroctw biblijnych , zapowiadających mesjasza tez nikt dobrze nie zrozumiał i gdy się pojawił na świecie Jezus i nawet wtedy kiedy działał i nauczał z całą moca , wielu było , znających proroctwa a jednak nie uwierzyli mu. Ja wiem, ze zyjemy w czasach ostatecznych i radosc jest w moim sercu, ze kazde nasilenie zła , to sygnał, ze Jezus jest juz naprawdę blisko. Chcę byc gotowa kazdego dnia na spotkanie z nim. Proroctwa apokalipsy i ks daniela znam , ale nie staram sie ich interpretować bo łatwo wtedy zbłądzić.
          Znam grupę chrzescijan, którzy czytając apokalipsę opuscili koscioł katolicki, dlatego ufam Panu i staram się byc ostrożna z wymyslaniem co to wszystko znaczy.

        • Bożena said

          Moje zdanie jest też takie podobne że jesteśmy w czasach ostatecznych i też się bardzo cieszę się że już niedługo przyjdzie Pan Jezus .

        • Dana said

          Taka była wola.

        • cox said

          @Dorota- Nie potraktuj tego jako atak, ale skąd ja mam mieć pewność, że akurat do ciebie przemawia Bóg?

        • Christophor said

          Dorota , cieszę się że przekazałaś swoje świadectwo , to samo odczuwam ! Kochani czy naprawdę wierzycie w to, że Bóg przemawia w tych orędziach ,które w subtelny sposób prowadzą do rozłamu w naszym KK ?

        • Margaretka said

          Zastanów się jeszcze raz, to nie orędzia prowadzą do rozłamu, my sobie je czytamy, a rozłam utworzy się na najwyższych stanowiskach kościelnych, tak jest zapowiedziany w wielu orędziach, wtedy nastąpi podział. Nasze dyskusje pomagają nam w rozeznaniu, ale nie stworzą schizmy, spokojnie.

        • Justyna said

          I ja tez

        • bozena said

          „orędzia w subtelny sposób prowadzą do rozłamu w naszym KK” –
          bez komentarza –

        • Leszek said

          Jeśli mogę coś powiedzieć, to chciałbym zauważyć, że to nie Bóg czy też Matka Boża prowadzą do rozłamu… lecz zapowiadają bliską już wielką schizmę, rozłam w KK z powodu całkowitego odejścia od prawdy Ewangelii, „korekty” i rozmycia doktryny wiary, utworzenia bożka fałsz. Kościoła i fałsz. Chrystusa. Ta sama zapowiedź pojawia się w b. wielu przekazywanych różnych osobom, w różnych częściach świata, w różnym czasie Orędziach, przesłaniach, wizjach… Już ten fakt powinien dawać wiele do myślenia. Nadto wydarzenia, które się dzieją w naszych czasach, czyli w Końcu Czasów, na naszych oczach są wypełniającymi się znakami zapisanymi w Piśmie Świętym, a szczególnie w Apokalipsie św. Jana Apostoła.
          Polecam jeszcze raz str.: http://www.mietek.com.pl

        • Zorrro said

          Polecam św Jana od Krzyża. On bardzo mocno podkreślał niebezpieczeństwo zwodniczego dzialania szatana.
          Z tego co piszesz Twój Chrystus jest prawdziwy a Marii z Irlandii fałszywy. A jeśli jest odwrotnie..?
          Z góry nie przesadzalbym na swoją korzyść. A do,tego na pewno nie podawalbym do publicznej wiadomosci takiego komunikatu…
          Niestety to zrobiłaś…

        • Leszek said

          Doroto! Jeśli słyszysz czy też ktoś słyszy wewnętrzny głos, to istnieje b. prosty sposób rozpoznania/rozróżnienia tego głosu/ducha (tu się kłania modlitwa do Ducha Św. o łaskę tego właśnie daru: wedle 1Kor 12,10c). Otóż można powiedzieć w myślach temu głosowi/duchowi: „jeśli jesteś od Boga to powiedz ‚Jezus jest Panem’ (zob. 1Kor 12,3!) czy też niech uwielbij Boga w Trójcy Jedynego po Trzykroć Świętego słowami: „Chwała Ojcu, Synowi…’ bądź niech odmówi modlitwę ‚Zdrowaś Maryjo’. Jeśli to jest głos złego ducha, to on tego nie potrafi uczynić!
          Po tym można niezawodnie rozpoznać skąd, od kogo pochodzi/jest ten głos. To jest niezawodny duchowy papierek lakmusowy zabarwiający się w barwie światła bądź czerni.

        • dorota said

          Leszku dziękuję ci za radę następnym razem ją wprowadzę w zycie.
          chciałam tylko dodać, ze ja nie słyszę głosu , tylko rozmawiam z Jezusem ( prowadzę monolog, na pewno wiecie o co chodzi , kiedy myślami oddajecie Jezusowi swój dzień i mówicie o swoich troskach) ale od jakiegoś czasu , na moje myśli pojawiają sie myśli, które trudno przypisywać mi samej, bo ja nie konstruuję w ten sposób zdań , ani nie używam na codzień takiego słownictwa.
          Modlitwa do Ducha Świętego to moja codzienność. Przed snem zawsze proszę DUcha Św o mądrość i rozeznanie własciwe fragmentu Biblii , który przeczytam . Po przeczytaniu kładę się spać i zanim zasnę , mówię w myślach Bogu o wszystkim.
          Ostatnio miałam wątpliwości czy to są moje myśli, czy od Jezusa ku któremu się zwracam… pytałam i szukałam odpowiedzi u róznych mądrych osób… dowiedziałam się, ze szatan nie zna naszych myśli, więc skoro nie wie o czym myślę to jak może mi odpowiadać ? bardziej byłabym skłonna uwierzyc , ze to mój umysł podsyła mi dobre natchnienia i rozwiązania problemów niż demon.
          Wczoraj też pytałam , Jezu , czy to Ty ? jeśli to nie jest od Ciebie, to niech to ustanie.
          Wiem, ze Jezus zawsze na takie prośby odpowiada. Kiedy nie jestem pewna , czy coś jest dobre , zwracam się do mojego Pana i proszę o zablokowanie tego. Na razie nic takiego się nie dzieje.
          Te myśli pojawiają się tylko w absolutnej ciszy. Jeśli jakis zewnetrzny hałas, głosy ludzi, tv mi zakłocają ciszę , to nie jestem w stanie usłyszeć tych myśli.

        • Leszek said

          Jeśli jeszcze coś mogę dodać w kwestii rozeznawania głosów/duchów, natchnień czy też pojawiających się takich czy innych myśli, to rzeczy mają się tak:

          I. …Cały świat niewidzialny pełny jest Duchów rozmaitego pokroju. Jakiego ducha dopuści człowiek dobrowolnie i na stałe w swe pobliże, taki stanie się jego zausznikiem, doradcą, opiekunem – wreszcie panem.
          Mylą się ci, którzy sądzą, że jakakolwiek myśl – dobra czy zła – jest ich własną myślą. Nie zdając sobie sprawy, człowiek nachyla się zawsze, by słuchać podszeptów świata duchowego, którym albo ulegnie, albo nie.
          Wszystkie pragnienia, myśli, pomysły, w jakimkolwiek kierunku idąca twórczość, wszystko co człowiek zwykł uważać za “swoje” – jest mu tylko podsunięte przez otaczający go z wszech stron świat nadprzyrodzony.
          Nie ma myśli, która powstałaby sama z siebie w jego mózgu. Mózg jest tylko – jeśli tak można powiedzieć — odbiornikiem fal przesyłanych z zaświata, – od rozeznania zaś i wolnej woli człowieka zależy to jedynie, czy się danej fali podda, czy ją przyjmie i czy pójdzie za jej wskazaniem. Tak złe, jak dobre duchy mogą tylko radzić, namawiać, podsuwać to czy tamto – narzucić nie mogą nam niczego. Jedyną bowiem prawdziwą własnością człowieka — której nawet Bóg, skoro mu ją raz celowo przyznał, nie odbiera – jest jego wolna wola!
          (z książki „Święta Pani” S.F. Horak, z końca rozdz. ‚Niebo’, str. 182/183)
          http://www.taw1.republika.pl/horak.html cdn

        • Tomasz said

          @ Leszek – no właśnie można słyszec rózne podszepty też złej strony. Niestety niektórzy myślą że osiągnęli już taką świętość że osiągnęli nieomylność.

        • Leszek said

          cd. Doroto i każdy kto jest tym tematem zainteresowany! O znaku, po którym można rozpoznać, czy dusza jest nawiedzona przez Boga czy też przez złego ducha/diabła, tak mówi Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzynie ze Sieny; z rozdz.:
          1. ‚Nauka o Moście’, z p-ktu LXXI – Jak ci, co radują się pociechami i widzeniami duchowymi, mogą być oszukani przez diabła zmienionego w anioła światła. Znaki, po których poznaje się, czy widzenie pochodzi od Boga lub diabła.
          http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-lxxi.html

          2. ‚Nauka o Prawdzie’ , z p-ktu CVI – O oznakach, po których poznaje się, czy nawiedzenia i widzenia duchowe pochodzą od Boga, czy od diabła.
          http://sienenka.blogspot.com/2011/10/nauka-o-prawdzie-cvi.html

          Podobnie ntt. mówi Pan Jezus w „Poemacie Boga-Człowieka” M. Valtorty:
          (z księgi IV,112 ‚Kwas faryzeuszów’, str. 242)
          http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-04-112.html
          …Istnieje niezawodny sposób rozpoznania, czy cud pochodzi od Boga czy od demona. Jest nim to, co odczuwa dusza. Jeśli niezwykłe zjawisko pochodzi od Boga, On wlewa pokój do duszy: pokój i radość pełną dostojeństwa. Jeśli zaś pochodzi od demona, wraz z tym cudownym wydarzeniem wchodzi zamęt i cierpienie. I także ze słów Boga płynie pokój i radość, podczas gdy słowa demona – czy to jest demon-duch czy demon-człowiek – wywołują niepokój i cierpienie. Także z bliskości Boga przychodzi pokój i radość, podczas gdy z bliskości duchów lub ludzi złych przychodzi niepokój i cierpienie…

        • Leszek said

          Adminie Bronisławie! Proszę odnajdź mój przed chwilą wysł. wpis (cd. wpisu z g. 16.17) i umieść go we właściwym, tj. w tym właśnie miejscu

        • Anka said

          +
          Mój też zaginął. Napisałam drugi i ta sama historia. Jeśli to możliwe, Adminie, proszę o wstawienie jednego z nich.

    • Okto said

      Nie wiem kim jesteś Dorota, ale twoje słowa potraktuję jako zachętę do tego, aby wszyscy byli ostrożni w osądzaniu tych świętych orędzi – bo one nie są dyktowane przez Jezusa do wzbudzania sensacji, lecz ratowania dusz. Już twoje słowa budzą wątpliwości: pytałam o nie wczoraj Pana Jezusa .. byłam pewna, że powie mi, że te orędzia są prawdziwe choć odrzucane przez wielu a usłyszałam, że nie są one od NIego. (…) Powiedział mi Jezus , że szatan uwiarygadnia te orędzia mówiąc o tym co się wydarzy i to potem sie spełnia. Ludzie myślą, ze to potwierdza prawdziwość orędzi a tak naprawdę szatan realizuje punkt po punkcie swoje plany Naprawdę zastanów się czy ty naprawdę rozmawiałaś z Jezusem, bowiem sens twoich słów temu zaprzecza…

      • dorota said

        okto zastanawiałam się nad tym wiele razy ale Pan dał mi tyle znaków swojej obecności, nawet gdy zwątpiłam w jego słowa .. że trudno byłoby mi uwierzyć, ze dobre natchnienia pochodzą od diabła.
        nie napisałam, zebyscie odrzucali wszystko, ale byli rozważni

        • Okto said

          Dorota a ja ciebie proszę o jedno, żebyś nie była zwiedziona przez złego na manowce….zadaj sobie pytanie czy szatan nawracałby ludzi do Jezusa – a dzięki tym orędziom wiele osób się nawróciło

        • dorota said

          okto Bóg jest mocniejszy niż szatan i często ze zła wyprowadza dobro… a to zło dopuszcza , żeby sprawdzić naszą ufność w niego. Ja się nawracam od dwoch lat , a weszłam w konkretne zło, wiarę w gnostycyzm , autohipnozę , reinkarnacje … i nie dowierzałam kiedy podczas pierwszej sesji autohipnozy zamiast poprzedniego swojego wcielenia ujrzałam Jezusa , który pytał uczniów kim jest dla nich. Widziałam go naocznie, słyszałam…a jednak uznałam, ze to jakiś błąd wystąpił podczas seansu, bo niemozliwe zebym była Jezusem… widzisz do jakiego stopnia wierzyłam w reinkarnację?
          poniewaz to odrzuciłam i dalej brnęłam w eklektyczne łączenie religii , Bóg sam przemówił do mnie. Miałam widzenie ( nie był to sen , nie wiem co to było do dziś ) gdzie za zasłoną widziałam zarysy postaci Boga Ojca siedzącego na tronie, obok stała Maryja ( był to czas kiedy kompletnie nie miałam do niej zadnych uczuc , była mi obojętna mozna rzec) była smutna.
          Bóg pokazał mi na krzyż i wiszącego tam jego syna, widziałam głowę Jezusa w cierniowej koronie a potem usłyszałam słowa Boga , ” nie lękaj się” …
          dopiero po tym doświadczeniu przezyłam szok, bo prosząc o Duchą św otrzymałam go w lekkim powiewie… ( podobne doswiadczenia miałam na mszach o uzdrowienie , na które od jakiegos czasu jezdze)
          ale przez miesiąc czasu Duch Św pokazywał mi wszystkie moje grzechy, spowiedzi , które nie były wazne bo zbyt lekcewazaco podchodziłam do niej . Dopiero jak po miesiacu się wyspowiadałam z całego zycia , przestałam czuc ból i ciężar i zaczęłam wracać do wspolnoty kościoła katolickiego ..wiele razy czułam się zalewana miłością bożą a tak trudno mi było to wszystko pojąć, ze przez poltora roku wahałam się, czy na pewno to od Boga było. Wątpliwosci własnie powstały , gdy przeczytałam całą Biblie i wiele zdan ostrzegało przed proroctwami. Już byłam skłonna nawet odrzucic to doswiadczenie, bo przeciez szatan mogł dac cos dobrego, zeby potem wpędzić w gorsze zło….
          ale msze o uzdrowienie dały mi namacalne dowody , że Jezus jest naprawdę cały czas przy mnie. A fakt, ze wtedy podczas autohipnozy on sam zadał równiez mi pytanie ” kim dla ciebie jestem” … dotarł do mnie dopiero jakis czas temu. Wczesniej tego nie widziałam.
          Dlatego uważam, ze nic dziwnego, ze dzieki orędziom nie tylko tego typu ludzie sie nawracaja. Co nie musi oznaczac, ze sa one prawdziwie dane przez niebo.
          90% to prawda i te prawdę przyjmujecie, natomiast warto szukać tego co uderza w kościoł, prowadzi do rozłamów wsród ludzi i katolików , co ma otoczkę sensacji… bo to nie jest dobre.
          Dlatego napisałam….dobre zachowujcie , złe odrzucajcie.

          jest takie powiedzenie o szatanie ukute gdzies w literaturze…
          ” jestem tym, który odwiecznie pragnąc zła, czasem nie chcąc tego tworzy dobro”/// bo Bóg nawet ze zła potrafi wykuć jeszcze większe dobro i tylko dlatego zło dopuszcza
          . czyz nie sa przykładem tego znani satanisci, którzy w jednej chwili sie nawrócili

        • dorota said

          w jaki sposób miałabym być zwiedziona przez złego na manowce? czy jeśli nie przyjmuję orędzi to już jestem bez wiedzy tam zawartej narażona na zwiedzenie ? dlatego, ze nie modlę się modlitwami krucjaty?
          bogactwo modlitw w kosciele jest tak duże , ze nie muszę akurat tymi się modlić. Spełniam część warunków o ktorych mówi Maryja w Medjugorje, bo w moim przypadku oprócz widzenia, które dał mi Bóg , Biblia odegrała największą rolę w nawracaniu. Eucharysta, czesta spowiedz, modlitwa , Biblia i czasem post… to sa moje fundamenty , które przygotowuja mnie do powrotu Pana. Czy koronka do miłosierdzia to za mało,zeby modlic sie za grzeszników <czy oddanie się Bogu jako ofiara całopalna to za mało, zeby Bóg dał łaskę nawrócenia innym?
          szatan nie nawraca do Jezusa świadomie, ale Bóg często zło wykorzystuje i wydobywa jeszcze większe dobro.

        • Margaretka said

          Dorota, piszesz, że swoją wiarę opierasz na słowie w Piśmie Świętym, proszę Cię więc, byś skoro wierzysz że czasy są ostateczne, nie lekceważyła ostrzeżeń o fałszywym proroku. Zapowiedziana jest realna osoba, zwodząca wiernych i wybranych! Prorocy w PŚ zawsze oznaczała osobę, a zwieść wybranych może tylko ktoś kto cieszy się szacunkiem i wielkim poważanym stanowiskiem, takim jest papiestwo. Nie lekceważ też słów, bardzo wymownych, Świętej Faustyny. W dniu urodzenia Franciszka, doświadczyła ogromnych i najwiekszych cierpień za duchowieństwo, Pan Jezus wyznał jej tajemnicę, o której nie wiedzieli nawet aniołowie, więc musiała to być tajemnica o wielkim znaczeniu dla świata, tajemnica związana z cierpieniem Kościoła.

        • Okto said

          Dorota z całym szacunkiem dla ciebie, ale to, że nie znasz tych orędzi dyskwalifikuję ciebie w ich ocenie….gdybyś naprawdę pomodliła się do Ducha Świętego o ich rozeznanie to byś zmieniła zdanie…po prostu je należy czytać sercem. Wiem, że nie ty pierwsza i ostatnia będziesz na tym blogu, która będzie podważać w subtelny sposób prawdziwość tych orędzi. Ale do rzeczy. Twierdzisz, że Jezus nawrócił ciebie poprzez indywidualne widzenia – i ja temu nie zaprzeczam. Ale z kolei ty musisz mi uwierzyć, że Jezus mnie nawrócił dzięki tej Księdze Prawdy I co teraz? Oboje nas Jezus nawrócił? Myślisz, że tego chciał szatan? Nie wiem do końca co oznaczają twoje słowa, że szatan nie nawraca do Jezusa świadomie, ale w Biblii jest napisane, że królestwo wewnętrznie skłócone upadnie. Mi osobiście jest trudno uwierzyć w to, że szatan nawraca do Jezusa…A nie sądzisz chyba, że szatan życzy sobie, aby w tych orędziach modlić się za innych Różańcem i Koronką do Miłosierdzia Bożego. Jezus w tych orędziach pragnie, abyś częściej chodzili do spowiedzi i Komunii Świętej, generalnie prosi, abyśmy byli lepszymi ludźmi i kierowali się w życiu miłością. Bardzo w to wątpię, że szatan o to by prosił w jakimkolwiek orędziu. Powiem szczerze, że twoje próby przypisania zła tym orędziom – cytuję (…) Dlatego uważam, ze nic dziwnego, ze dzięki orędziom nie tylko tego typu ludzie się nawracają. Co nie musi oznaczać, ze są one prawdziwie dane przez niebo. – aby potem Jezus z nich dobro wyciągnął jest jak dotąd najbardziej niedorzeczną myślą jakąkolwiek w życiu słyszałem. Cokolwiek powiesz liczy się wynik, owoc. A owocem jest niezliczona liczba świadectw nawróceń na świecie dzięki tym orędziom.

          Pozdrawiam ciebie.

        • bozena said

          za Mk 3, 22-26
          „22 Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: „Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy”.
          23 Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: „Jak może szatan wyrzucać szatana? 24 Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. 25 I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. 26 Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim.”

        • bozena said

          do Doroty, sluchając tych slow „kiedy podczas pierwszej sesji autohipnozy zamiast poprzedniego swojego wcielenia ujrzałam Jezusa ” oraz pomimo tego, ze przystepujesz do sakramentow Sw – udalabym sie, gdybym byla Tobą do egzorcysty. Mowie serio. Albo pojedz do Medjugorie, wtedy bedziesz wiedziec w 100% ze jestes „uleczona”.
          AVE MARIA, gratia plena, Dominus tecum. Benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus. Sancta Maria, Mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc, et in ora mortis nostrae. Amen.

        • bozena said

          I jeszcze tylko jedno dla zastanowienia sie „bo Bóg nawet ze zła potrafi wykuć jeszcze większe dobro i tylko dlatego zło dopuszcza”
          Powiesz, ze zle zrozumialam – nie, ale tylko podchodze do tego z innej strony.
          Czy nie lepiej nie ranic Boga, strzec sie grzechow a wzrastac do swietosci juz tu na ziemi, niz raczej przewrotnie „kusic Pana Boga”- bo On zlo zamieni w dobro? To MY mamy zlo dobrem zwyciezac!!!

        • szach said

          nikt z nas nie wie,czy to od Boga pochodzące orędzia, czy nie od Boga. Po co więc wyrokować, jak się nie wie ? Uczmy się cierpliwości . Lepiej trzymać język za zębami, niż wyrządzić nim komuś szkodę. Boże młyny mielą powoli i czasem po wiekach wydaje osąd pozytywny ,choć kiedyś był przeciw. Prześledźcie misję Faustyny Kowalskiej.
          Skoro Kościół dopuszcza czytanie ,badanie i rozpowszechnianie nie zatwierdzonych orędzi, to czemu ludzie stawiają się ponad Kościołem ? Więcej pokory trzeba. Nawet jak mam przekonanie ,że wiem; to wiem tylko częściowo , nie znając całej prawdy .Całą Prawdę zna tylko Bóg i ten, komu Bóg zechce objawić. Skoro Duch Św obecny w Kościele tak Nim pokierował, że pozwala zajmować się prywatnymi objawieniami , zanim zostanie wydany werdykt o prawdziwości, to chyba On wie lepiej niż my ? Ludzie mają swoje własne ,ciasne ramy i wszystkich chcą w nie wcisnąć.

        • Anka said

          +
          Jak to możliwe @Christophor, że jesteś zawsze wszędzie tam, gdzie można coś przemalować na szaro?

        • Eliza said

          Jeśli nawet orędzia MBM okazały by się fałszywe, to wierząc w nie, nie popełniamy grzechu, ponieważ działamy w dobrej wierze.
          A swoją drogą, po co, po raz kolejny dyskutować na tym, czy są one prawdziwe i starać się komuś coś udowadniać. Ci którzy w nie wierzą, modlą się i starają się wypełniać wszystko co mówi do nas Pan Jezus, wiedzą w swoich sercach, że są prawdziwe. Dla nas wierzących i ufających Bogu, takie dyskusje nie znaczą nic, ponieważ my i tak twardo będziemy brnąć na przód, nie pozwalając rozpraszać się niepotrzebnymi sprawami i niepotrzebnymi dyskusjami. Dla nas wierzących w Księgę Prawdy i ufających Bogu najważniejsze jest aby „pomóc” Panu Jezusowi w tej ostatniej misji na ziemi- misji sprowadzenia wszystkich dusz do Domu Naszego Ojca!……… Naszym zadaniem jest wypełniać prośby Pana Jezusa- modlić się, pościć, ofiarować swoje życie i cierpienia i trwać aż do końca!

        • Hoplita said

          Sorry Dorota powiem ci ze nie masz racji. Poza tym twoje doswiadczenia z okultyzmu przekraslaja to co mowisz. Nie moze byc tak ze w okresie okultystycznym mialas jakieś widzenia mediumiczne a po rzekomym nawroceniu otrzymujesz przekazy od samego Boga. Tak sie przesiadlas po prostu z jednego konia na drugi lekko bez zadnej burzy zyciowej? I co zachowalas swoje mediumiczne zdolnosci? I co jeszcze najpierw prowadzil cie budda lub wisznu a teraz Jezus tak ci sie udalo? Zbyt pieknie i lekko to wyglada i jeszcze ludzi pouczasz i smiesz mowic co jest prawda a co nie?… Sorry wyszlo szydlo z wora jeszcze nie odpękałaś za swój okultyzm a juz Jezusowi pytania zadajesz. Nie wierze.

        • Dzieckonmp said

          Oj nie ładnie osądzasz drugą osobę. Według regulaminu bloga wpis nie powinien się ukazać

        • dorota said

          hoplito, niech Bóg ci wybaczy
          nie miałam żadnych zdolności mediumicznych i nie mam.
          Proces nawrócenia rozpoczął się w maju 2013 roku , tuż przed smiercią mojego taty. Wtedy zaczęłam czytać Biblię. Zafascynowała mnie tak bardzo i tak odświezyła dawną wiarę , że zaczęłam ponownie szukać Boga, prosząc go w modlitwach by dał sie poznać. Po smierci taty , mielismy w domu troche dziwnych zajść, tata przychodził i wyraźnie coś chciał,,,, mało chodziłam do kościoła, mało modliłam się uznanymi modlitwami, ale wtedy znalazłam najpierw informacje, ze tata chce wybaczenia..a potem sięgnęłam po różaniec . Codziennie modliłam się za niego i coraz bardziej rozumiałam piekno rozmyslan nad tajemnicami.

          Tkwiłam jednak nadal w błędzie zatruta mądrymi ksiazkami o gnostycyzmie, którym zajmowałam się zawodowo, bo miałam pisac o tym doktorat.

          ergo, czytałam codziennie Biblię, modliłam się na rózancu, znalazłam modlitwe koronki i tez ja właczyłam do modlitw za tatę a jednoczesnie tkwiłam umysłem w religiach róznego rodzaju ( mam pełną wiedzę na ich temat bo do doktoratu musiałam zgłebiac to i wierzyłam, ze jest Bóg, ale rózne religie maja rózne ceremonie by go czczcic… nie mogłam pojąc dlaczego indianin ma byc gorszy od izraelity…) nic więc dziwnego, ze i reinkarncja mi była bliska. Miałam w głowie pełną eklektyzmu filozofie Boga. Ale odkąd pamiętam, zawsze go szukałam . Nawet tematy pracy magisterskiej i doktorskiej sa pochodną moich poszukiwan i proby zrozumienia czym jest zło, grzech , Bóg.

          w tym okresie znalazłam informacje na temat autohipnozy. NIe miałam pojęcia , ze to szkodliwe duchowo moze byc. A mam pewien problem z dziecinstwa, który nie daje sie nijak wyjasnic, myslalam więc zawsze , ze ten mój lęk przed samochodami i wypadkami to jakas trauma z poprzedniego zycia. I tylko dlatego weszłam w seans autohipnozy. Ale tak jak napisałam , nie byłam zadowolona z rezultatu, bo zamiast swego poprzedniego wcielenia, ujrzałam Jezusa w konkretnej scenie , gdy pyta apostolów… kim jestem dla ludzi, a kim jestem dla was…………
          wtedy ,myslalam , ze moze za krótko słuchałam nagrania…. szybko zapomniałam o tym.

          Nagranie to jednak spowodowało, ze w nocy miałam pewien problem. Usłyszałam dzwonienie a potem zaczęło sie cos dziwnego dziac z moim ciałem, miałam wrażenie , ze opuszczam ciało. Spałam z dziecmi, wiec kurczowo złapałam się synka, zeby czuc jego ciało. Miałam wrazenie , ze cos usiłuje wypchnac mi dusze z ciała. Na szczescie nie doszło do tego.
          nazajutrz zaczełam szukac co to mogło byc, okazało się ze przekazy regresyjne czasem moga wywołac cos w rodzaju oobe. Nie wiedziałam co to, więc poprosiłam Jezusa, że jesli to jest złe i dobra mojej duszy nie przyniesie, niech nigdy mi sie juz nie przydarzy.

          I nie przydarzyło się.

          Jakiś czas potem , trudno mi powiedziec ile czasu upłyneło od tej zabawy w szukanie siebie. (Powtarzam , nie byłam swiadoma , ze koscioł to potepia. zreszta wogole niewiele wiedziałam o nauczaniu koscioła, bo taki ze mnie był katolik bmw. ) przydarzyło mi się to widzenie. Miałam zamiar isc spać i połozyłam sie, a po chwili zobaczyłam ten obraz, który opisałam poprzednio….za wielka , prawie nieprzejrzystą zasłoną .

          Potem dopiero zrozumialam , ze ta zasłona to moje grzechy, które mnie oddzielaja od Boga. I Duch ŚW wyswietlił mi całe zycie. NIe był to jakis dramatyczny film…ale przezyłam szok, patrząc co mi Duch sw pokazuje , jakie grzechy popełniałam , juz w dziecinstwie. Nie wiecie jak boli serce , kiedy widzisz jak jestes brudna w obliczu Pana. Potem dopiero znalazłam opisy ze czeka nas Ostrzezenie…..i to co o tym przeczytałam…to jakby mały wycinek mojego doswiadczenia.

          to widzenie , gdzie dano mi pokazac , ze kazdy ciern w koronie Jezusa to moja zasługa…wywołały taki żal , ciagłe popłakiwanie , kiedy nikt nie widział… że zaczęłam myslec o spowiedzi z całego zycia.
          Do tego doszły dziwne rzeczy… przypominały mi się piesni koscielne, cos ciagle w moim umysle kazało mi je spiewac,,,, zaczeło sie od ” którys za nas cierpiał rany….” całymi dniami to spiewałam w myslach…potem Te DEum Laudamus… odkryłam bogactwo i piekno piesni religijnych… w zasadzie od tamtej pory rzadko kiedy cos innego słucham.

          ( jesli to według was bylo demoniczne, to czemu szatan poprzez to widzenie zaprowadził mnie do spowiedzi , wprowadził na powrót, po 20 latach do łona koscioła? sama nie wiem , byc moze demoniczne, ale tym bardziej potwierdza, ze to zwrociło moja uwage na Boga, na cierpiącego przeze mnie Jezusa…i wprowadziło na droge pokuty)

          Miesiąc po tym widzeniu przystąpiłam do spowiedzi , radość z odrzucenia grzechów była niezmierna. Co więcej w moim zyciu zaczęły się zdarzać namacalne cuda. Prosiłam o miłość w rodzinie i powolutku problemy z mężem się ułożyly. Prosiłam o wybaczenie krzywd teściowej i Jezus wciąz mnie uzdrawia. Już nie złoszczę się na nią , kiedy mnie rani, ale polecam ją dobremu Bogu i błogosławię.

          O moich doswiadczeniach powiedziałam w kregu rodziny męża. Z tych osób, większosc weszła na droge chęci poznania Boga i silniejszej z nim relacji. To nie jest juz tylko niedzielne odbebnianie obowiązku, ale swiadome uczestniczenie w mszy sw. Dużo by pisać o łaskach , które dostałam. Powiedziałam tez księdzu podczas spowiedzi i odrzekł , ze to wielka łaska i powinnam się dzielic tym swiadectwem. Ale ja rzadko wychodzę z tym do ludzi, bo własnie obawiałam się tego, ze ktoś wysmieje , uzna za halucynacje.

          Przez ten miesiąc , zanim dotarłam do spowiedzi, toczyłam wielką walkę duchową. Pomogł mi ojciec , za którego duszę się modliłam. Przyszedł we snie i skrytykował mnie, czy potrafie cos do konca dobrze zrobić…. nie mogłam tego zrozumiec, o co mu chodzi… ale potem zrozumiałam, ze muszę pozbyc sie z domu wszystkiego co chocby przypomina bałwochwalstwo. Poleciały wszystkie tomy Wandy Prątnickiej i jej wywodów na temat duchów , poleciały ksiazki na temat tarota…

          a w kilku kolejnych spowiedziach, po tej pierwszej ,zyskiwałam coraz wieksza swiadomosc , ze karty były złe i choc o opresje demoniczne mnie nie przyprawiły, to jednak oddaliły i zaciemniły obraz Boga. Wróżyć nigdy si,e z nich nie nauczyłam , widocznie Bóg chronił mnie, mimo, ze byłam daleko od niego.
          Oddałam w spowiedzi wszystkie praktyki jak wrózenie, wiara w horoskopy, autohipnoza..wyrzekłam sie wiary w reinkarnacje przy konfesjonale…

          Często słuchałam przez internet mszy o uzdrowienie , bo przede wszystkim chciałam byc wolna od wrogosci jaka przejawiałam wobec tesciowej. Miałam za co ją nielubić, ale Pan pokazał mi , ze nieprzyjacioł mam kochac i wciąz uczy ( bo nawracanie i uzdrawianie mojej duszy to proces juz dwuletni) mnie jak przebaczać.

          Nie wiem co więcej mogę dodać, … ja nie słyszę glosów, ale po modlitwie wieczornej , leżąc w ciszy, zanim zasnę , polecam się Bogu, prosząc by nawet mój sen był modlitwą. Długo rozmyślam o Bogu i fragmentach Biblijnych, które czytam przed snem. Od jakiegos czasu pojawiły sie myśli , które przepływaja mi przez głowę , wtedy kiedy monologuję sobie z Bogiem Ojcem ( odczuwam jego miłosc jak miłosc ukochanego Tatusia) . Monologowałam tak tez z Jezusem. Po wysłuchaniu wielu rekolekcji, zrozumiałam, ze wolno mi sie czuc dzieckiem bozym i zwracac sie do Boga , do Jezusa z kazda sprawa,,,,choc nie liczę na jakies spektakularne odpowiedzi , tylko czekam na znaki…

          czasem jest to człowiek, ktorego spotykam, czasem Biblia daje mi odpowiedz, czasem fora internetowe gdzie pogłebiam wiedze katolicką. Długo myslalam, ze te mysli to moje własne kreacje…ale od jakiegos czasu mam przekonanie , ze Jezus i tu dał mi, niewiernemu Tomaszowi znak , ze to jego słowa.

          nie jestem nawrócona… ja jestem na drodze pokuty i świadoma swojej grzesznej natury, tego, ze bedą ciagle pokusy i musze walczyc , nawrócona będe dopiero jak złoże duszę w ręce Ojca. Wtedy ten proces się zakonczy.

          Dodam jeszcze, ze wierzę w Medjugorje, znalazłam tu wiele potwierdzenia , ze dobra droga idę i że „ktoś” mnie wciąz prowadził , bo większosc rzeczy robiłam tak jak trzeba.

          Dlaczego proszę o rozwage jesli chodzi o orędzia. Tu nie chodzi tylko o MBM, tu chodzi o wszystkie orędzia. Bierzcie dobre, złe odrzucajcie. Jesli cos ma chocby pozór zła.
          ja tez na początku ulegałam sensacyjnosci wszelkich orędzi , które zapowiadały to i owo.. spać nie mogłam przez to, innych straszyłam , ze apokalipsa za progiem…

          a potem doszłam do tego,,,,ze to jest błędna droga, owszem przeczytać, przemyslec, ale nie traktować tego jako wyroczni. Moja wyrocznią są proroctwa biblijne. Cokolwiek ma się zdarzyć, jest i tam opisane. I nie walczę z MBM…

          generalnie to po kilku postach do was, pożałowałam , że się podzieliłam słowami Jezusa.
          Bo moze macie rację i to moj umysł tylko wymysla mi rozne rzeczy… ze sa to dobre natchnienia , nie ma watpliwosci… bo nic złego mi nie proponuja. ( sami napisaliscie, ze nie mam grzechu, jesli po przeczytaniu kilku oredzi uznam , ze dalej nie chce tego czytac, bo nie wiem czy sa prawdziwe)

          a moja historia, niezaleznie od tego, czy moje widzenie było demoniczne , czy nie… wyraznie pokazuje, ze Bóg działa , mocą Ducha św. kędy chce i jak chce. Jesli to było zło, to własnie z tego zła Pan mnie wyciagnął i radosc moja jest wielka i miłosc o wiele bardziej prawdziwa, niz przez te wszystkie lata, kiedy byłam katolikiem tylko z nazwy i Bóg był dla mnie czyms niepojętym. NIe rozumiałam więc wtedy co to znaczy kochać Boga. A przeciez to jest pierwsze przykazanie… najwazniejsze.

          Teraz juz wiem i chwała Ci Boże za to.

          nie mam nic więcej do dodania. Proszę nie zadawać pytań.

        • Atanazy said

          Hoplita słusznie zauważył, że od okultyzmu do dojrzałego chrześcijańskiego rozeznawania droga bardzo daleka. Dodam, że pełna pokuty.

        • dorota said

          hoplito niech Bóg ci wybaczy brak miłosierdzia, dla kogoś kto kiedyś błądził.
          napisałam obszerne świadectwo , ale widocznie ktoś nie chce , zebyscie je w pełni poznali. Chwała Bogu i za to, bo to też uczy pokory.

        • dorota said

          zapytam tylko tyle, czy smierc ojca jest wystarczającą burzą?

        • Atanazy said

          Doroto, wiele wskazuje, że nie jesteś całkiem wolna od skutków kontaktu z okultyzmem.

          Znajdź świadectwa o. Verlinde, polecam. Będą Ci pomocne.

        • Hoplita said

          Masz racje admin, poprostu jestem teraz na takim zakrecie zyciowym ze tylko mi te oredzia zostaly, i bronie ich jak niepodleglosci. A takie teksty wszystkowiedzacych odbieraja mi nadzieje.

        • szach said

          Wizje MBM przeciwko wizjom Doroty. To nie żaden dowód na nieprawdziwość jednych lub prawdziwość drugich . .

          Doroto@. Z całym szacunkiem dla wagi pani przeżyć duchowych,ale są one osobiste i dla nas nie weryfikowalne . Zakładam,że mają swe źródło w Bogu w Trójcy św. Jedynym i że pani poddała je pod osąd KK w osobie spowiednika . Znane są bowiem sytuacje,że szatan przychodzi pod postacią Maryi lub świętego ,by coś ugrać tym oszustwem. Możliwe ,że trzyma panią w swej sieci poprzez te wizje. Proszę się ich wyrzec , nie pragnąć i nie szukać lecz raczej adorować prawdziwego Boga Żywego, obecnego w Najświętszym Sakramencie. Ma pani Boga na wyciągnięcie ręki. Po co jakieś mgliste /nie wiadomo od kogo/ obrazki pani potrzebne ? Pan Bóg nie umieścił w nas ekranu wizyjnego,żeby się z nami kontaktować. A mógł ,bo jest wszechmocny. A skoro tego nie uczynił, tzn ,że tak jest idealnie ,bo Bóg jest Mądrością .I jeśli Bóg brzydzi się okultyzmem, to jest w 100% pewne,że tym sposobem się nie posłuży nigdy, żeby komukolwiek się objawić. Resztę proszę sobie dopowiedzieć,kto jest specjalistą od wszelkich sztuczek, zjaw, fałszywych cudów… Raczej należy zejść na ziemię nie pragnąc specjalnych doznań niebiańskich ,gdyż nie wiemy, czy podołalibyśmy krzyżowi, jaki z sobą niosą.

        • Anka said

          +
          @Hoplito, nie przepraszaj za to, że żyjesz. Całkowicie zgadzam się z Tobą co do tego, że skutki okultyzmu zmywa się długo i mozolnie. Zareagowałeś, może trochę zbyt spontanicznie, ale Twoje obawy są uzasadnione.

          @Szach, mądrze napisane.

        • szach said

          Doroto @. Sorry . Piękne świadectwo . Jak widzisz, nasz sceptycyzm w zachwycaniu się każdą wizją ,jest chyba dostateczny, by nas uchronić przed uleganiem szatańskim zwodzeniom. Sama chyba przyznasz,że każdy człowiek ma swoją własną drogę, prowadzącą do Boga. Nie ma dwóch takich samych dróg, tak jak nie ma dwóch takich samych ludzi. Trzeba uwielbiać Boga za tę wspaniałą różnorodność stworzenia. Nie zrażaj się naszą podejrzliwością. Każdy z nas zna tylko swoje własne myśli. Jak wynika z Twojego świadectwa, Bóg dopuścił zło, byś odnalazła Źródło Dobra.
          Niech Bóg Cię prowadzi.

          Mam tylko jedną maleńką uwagę. Pisząc do kogoś w komentarzu-niech Bóg Ci wybaczy – mówimy wszystkim :ta osoba zgrzeszyła, zraniła mnie ,niesprawiedliwie osądziła …
          Prawdziwa Pokora, to wtedy, gdy powiesz to tak,że tylko Bóg usłyszy. Prawda sama się obroni.

        • Christophor said

          Doroto , odnośnie Twojego świadectwa -DZIĘKUJĘ CI !!! Powinnaś dzielić się tym świadectwem ,gdzie tylko możesz . Dziwi mnie krytyka jaka spadła na Ciebie na tym blogu ?! A może nie dziwi ….. Jeszcze raz dziękuję tak trzymaj z Bogiem .

        • Anka said

          +
          Post trafił nie tam gdzie trzeba, więc zapytam raz jeszcze: jak to możliwe Christophor, że jesteś zawsze wszędzie tam, gdzie można coś przemalować na szaro?

        • Piotr2 said

          @Szach

          Zgadzam się z Tobą, tylko adoracja Pana Jezusa w Tabernakulum daje nam 100% pewności, że rozmawiamy z Żywym Bogiem.

          Króluj nam Chryste.

    • joanna dark said

      A dlaczego mam tobie wierzyc ze rozmawiasz z Panem Jezusem ? Czy napewno wiesz z kim rozmawiasz?Podaj mi choc jeden powod dlaczego mialabym tobie wierzyc a nie MBM.

      • dorota said

        atanazy ja oddałam wszystko Jezusowi w konfesjonale.

        • Anka said

          +
          Wprawdzie ja nie Atanazy, ale, pozwól, że odniosę się do tej treści: „oddałam wszystko Jezusowi w konfesjonale.”

          To bardzo dobry krok, ale pytanie co dalej? Z własnego doświadczenia wiem (a było to za radą wspaniałego spowiednika), że następnie dobrze jest pytać Pana Jezusa, przy komunii, co mam robić Panie Jezu? Przy każdej kolejnej komunii pytać i nie ustawać, świadomie nadstawiać ucha duszy. To jest moment, w którym zły duch nie ma dostępu. Nie wiem, jaka będzie rada dla Ciebie Doroto, ale ja usłyszałam, że powinnam zaczynać dzień od ofiarowania swojej wolnej woli Panu Jezusowi. Składać ją w Niepokalanym Sercu Matki i tak oddawać. Jednym słowem, dwa słowa: warto było!

        • dorota said

          anno ja też zaczynam dzień od ofiarowania go Jezusowi.
          Staram się raz w tygodniu być na adoracji. Staram się w każdej sprawie pytać Jezusa ,jak mam postąpić. Trudno byłoby mi podawać przykłady bo to nie jest tak jak z pismem automatycznym, ze ja sobie zapisze to co mi przepływa przez głowę, ja to rozważam w sercu i staram się isc za tym natchnieniem.

          odpowiem tez szach
          ja nie miewam wizji. NIe widzę Maryi, Jezusa… to było tylko raz , 3 lata temu i najwyrazniej miało cel . To co teraz odbieram to są myśli i staram się wszystkie wątpliwości ze spowiednikiem rozważać.
          wszelkich praktyk okultystycznych ( a kto z was nie wierzył w horoskopy, wrózby , jasnowidzenia niech pierwszy rzuci na mnie kamieniem..) wyrzekłam się kilka razy i przed samym Jezusem w modlitwie uzdrowienia z Ojcem Witko i w konfesjonale.

          kochani, ja nie próbuje was przekonac zebyscie uzali moją bliską więź z Bogiem i to co mi dał i daje…
          ja proszę o rozwagę w kwestii wszystkich orędzi. Co do MBM kiedys je czytywałam, jak również inne… ale prosiłam Jezusa zeby zabrał mi wszystko co mu przeszkadza być ze mną. Po jakimś czasie przestałam namiętnie wyszukiwać rózne orędzia co się stanie , co będzie jak sie przygotować. Kto ufa Bogu nie zginie. A jeśliby , jak mówi apokalipsa, miał byc przeznaczony na smierc , to i tak smierc znajdzie, bo taka jest wola Boga, zeby był meczennikiem.

          dziękuję wszystkim, którzy z rozwagą i zrozumieniem odczytali moje świadectwo. To było dla mnie bardzo cięzkie pisac to wszystko i po raz pierwszy to zrobiłam publicznie.
          Ksiądz , u którego spowiadałam się prosił mnie o danie tego swiadectwa na spotkaniach , które organizuje. A jednak minęło poł roku i ja wciąz miewam wątpliwosci , czy to słuszna droga, czy tego oczekuje ode mnie Bóg …
          Oddałam to Bogu , ufając, ze jesli on chce , zebym publicznie dała w kosciele swiadectwo to tak mnie poprowadzi, ze nie bede miała wyjscia … na razie czekam. Nie jest to dla mojej chwały, ale dla chwały Boga , który cudownie prowadzi i uczy miłosci do siebie. I daje poznać mi malenki ułamek tej miłosci. Ale częsciej daje ciemne noce, kiedy mam watpliwosci co do tego co przezywam. Staram sie jednak wtedy tez uciekac do Niego i przy NIm trwać.

        • Anka said

          +
          „… też zaczynam dzień od ofiarowania go Jezusowi.”

          Ale tu chodzi o ofiarowanie swojej wolnej woli. Tak sobie to wyobrażam, że dzień ofiarowany bez deklaracji ofiarowania swojej woli, też zostanie przez Pana Jezusa przyjęty i uświęcony, ale już nie tak obdarowany jak ten „ubezwłasnowolniony”. Myślę, że zostanę dobrze zrozumiana.

        • szach said

          Kamieniem rzucać nie będę, ale prawdę powiedziawszy, nie przypominam sobie abym kiedykolwiek wierzyła w horoskopy itp.bzdury i takich jak ja jest na pewno większość. To oczywiście nic nie znaczy, bo paleta grzechów jest duża.

        • dorota said

          anno oczywiscie , ze samą siebie , swoja wole, wszystko co mysle , robic bede oddaję Jezusowi.
          Poza tym oddałam się Jezusowi w niewolę poprzez ręce Maryi… a zanim poznałam ten piękny akt oddania , jak tylko zaczął się proces poworotu do Boga, oddałam mu się jako żertwa ofiarna.

          Duże podziękowania dla Leszka. Pisma F. Horak znam dobrze, ale pozostałe muszę sobie poczytać.

    • Krzysztof said

      A od kiedy to szatan zna co sie wydarzy w przyszlosci.

      Jak by wiedzial to by z Bogiem nie walczyl.

      Biedak mysli ze wygra.

      • szach said

        Oczywiście,że szatan wie,iż przegra . Nawet my -ludzie to wiemy a on zna Pismo św lepiej ,niż jakikolwiek człowiek. On już przegrał, bo został strącony z Nieba . Teraz chce się tylko mścić a ponieważ nie może inaczej, to robi to upadlając człowieka i pozbawiając go bliskości z Bogiem. Najchętniej, gdyby Bóg dopuścił do tego, to cały świat by zniszczył i wszystkich ludzi strącił do Piekła. On tylko nie wie, kogo uda mu się pozbawić Boga na wieki, a kto z ludzi będzie zbawiony. Ciągnie więc wszystkich w dół, ile ma sprytu i na ile mu Bóg pozwoli. Nie wie też ,z jaką mocą ,kiedy i przez jak długo będzie mógł kusić. Wie również ,że koniec świata nadejdzie ,lecz nie wie kiedy i ile ma czasu .To wie tylko Bóg. Jednak z pewnością odczytuje znaki czasu ,o których mówił Jezus Chrystus a skoro przewyższa nas inteligencją, na pewno robi to lepiej niż my. My mamy jednak nad szatanem tę przewagę,że poucza nas Duch św. Szatan zna ostateczny wynik wojny .Nie ma nadziei na zwycięstwo. W Piekle nie ma Nadziei ,bo ta jest tylko w Bogu a szatan jest odcięty od Boga więc nie ma w nim ani cienia Wiary, ani Nadziei, ani Miłości . Nie ma w nim też Życia ,Roztropności,Sprawiedliwości, Umiarkowania, Męstwa .Nie ma w nim szczęścia i wcale wciągnięcie kogoś w zasadzkę a nawet do Piekła, nie daje szatanowi szczęścia czy radości. W Piekle nie ma radości.Radość i szczęście jest tylko i wyłącznie w Bogu i z Boga.

        Co do znajomości przyszłości , to co prawda szatan jej nie zna, ale ponieważ ma ogromną wiedzę i zna prawa rządzące światem, Przewiduje ! Poza tym, ma swoje sługi ,którzy wcielają w życie jego plany .

        PS. Wszystko to moje własne przemyślenia. Gdyby były niezgodne z Nauczaniem KK , to znaczyłoby ,że są błędne.

        • dorota said

          szach, czasem człowiek coś napisze a za chwilę żałuje.. napisałam ,to nie tyle,,,w sensie, ze poczułam się skrzywdzona..
          pomyslalam tylko , ze za szybko zostałam oceniona .. a przciez nikt nie wie co w moim sercu jest.

          ja pokory dopiero się uczę , staram się rozeznać co to własciwie znaczy. Masz rację , ze mogłam to samemu Bogu powiedzieć.
          Hoplito , przepraszam Cię. NIe było również moim zamiarem odbieranie ci nadziei, jesli oredzia daja ci nadzieje , czytaj je. Bóg dla kazdego ma własna drogę rozwoju, my mamy sie podporządkować.

    • Wiesia said

      „Żaden człowiek, nie ważne jak bardzo będzie się sprzeciwiał Mojemu Świętemu Słowu, nie powstrzyma ujawnienia tej Prawdy światu.
      Proroctwa zawarte w Księdze Apokalipsy spełniają się na waszych oczach.
      Żaden człowiek nie pojmuje pełnego znaczenia Księgi Apokalipsy, gdyż jej treść nie została jasno objawiona światu, jako, że były to jedynie wskazówki.
      Teraz, gdy Ja, Baranek Boży, przychodzę tak, jak obiecałem, aby otworzyć Pieczęcie, niewielu to zaakceptuje.
      Dlaczego?
      Jeśli wierzycie we Mnie, to dlaczego zaprzeczacie Prawdzie, gdy jest wam przekazywana w tych orędziach?
      Kiedy nie zdołacie przyjąć Prawdy przekazanej wam o Fałszywym Proroku, Antychryście i innych proroctw spowoduje to, że nie pozwolicie Mi pouczać was co do zbawienia dusz.
      Tylko podążając za Prawdą możecie być bezpieczni.
      Pamiętajcie, że tylko Prawda uwolni was od kłamstw, którymi szatan zaatakował ludzkość.”
      http://paruzja.info/sierpien-2012/344-15-08-2012-01-00-to-jest-moja-ksiega-moje-slowo-moja-obietnica

  4. Józef Piotr said

    Holokaust Chrześcijan. To się dzieje na oczach postępowego świata!!!
    Nikt nie protestuje ! Tak było z POLAKAMI na KRESACH .Tak będzie z Europą !!
    Uwaga sceny MAKABRYCZNE .
    http://www.mpolska24.pl/post/6737/holokaust-chrzescijan

    • szach said

      bo ten świat jest zakłamany i interesowny. A czy nie okrzyknięto głupotą nasze Polskie hasło-za wolność naszą i waszą ?
      Umiesz liczyć? Licz na siebie.

  5. Józef Piotr said

    BO KTOŚ MUSI TEMU FAŁSZYWEMU PROROKOWI A NASTEPNIE ANTYCHRYSTOWI DROGĘ PRZYGOTOWAĆ I ASFALTEM WYŚCIELIĆ!!
    Miasto i Świat to za mało powiedziane

    Dla tych co odczuwają niedosyt wiedzy
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/moralne-oblicze-kwestii-zydowskiej-2015-01

  6. Piotr2 said

    O, mój Boże, mój kochający Ojcze ,
    przyjmuję z miłością i wdzięcznością
    Twoją Boską Pieczęć Ochrony.
    Twoja Boskość obejmuje moje ciało i
    duszę na wieczność .
    Chylę się w pokornym dziękczynieniu
    i ofiaruję Ci moją głęboką miłość i
    wierność ,
    mój ukochany Ojcze.
    Błagam Cię, chroń mnie i moich
    bliskich tą szczególną Pieczęcią .
    Ślubuję moim życiem służyć Ci na
    wieki .
    Kocham Cię, drogi Ojcze.
    Pocieszam Cię w tych czasach, drogi
    Ojcze.
    Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i
    Bóstwo najmilszego Syna Twojego
    na przebłaganie za grzechy świata i
    dla zbawienia wszystkich Twoich
    dzieci.
    Amen.

    Króluj nam Chryste.

  7. Tomasz said

    Nie wiem czy to aktualny biskup Rzymu bo wg mnie nie ma żadnej charyzmy a to wszystko pic medialny. Cała reszta się zgadza wysmiewanie, wyszydzenie. Popatrzcie na datę orędzia prawie 3 lata temu. Ile się pomyj i oskarżeń na te orędzia wylalo od tego czasu.

    • Pro Publico Bono said

      Orędzia są pełne miłości i troski o drugiego czlowieka. Nawołują do modlitwy. Czy szatan powołując się na troskę chciałby prosić o modlitwę Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo, Różaniec Święty, Koronkę do Bożego Miłosierdzia …..
      Wątpię. Redakcja tych próśb miałaby zupełnie inny charakter. A więc za orędziami módlmy się za innych, zresztą cały ten blog jest pełen modlitwy. Czasami spokój narusza „gość”, którego intencje są zawoalowane. Prowokuje do kłótni co często mu się udaje. Przykład powyżej, wystarczy by poruszył temat wątpliwości i naruszył czyjeś ego.
      Bądźmy ponad to. Intencje można łatwo odczytać po próbie drążenia tematu. Czytać sercem z sercem🙂
      Chrystus Królem

  8. Mariusz said

    21 stycznia 2015, środa, Wspomnienie św. Agnieszki, dziewicy i męczennicy

    (Hbr 7,1-3.15-17)
    Jezus jest arcykapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. Ten to Melchizedek, król Szalemu, kapłan Boga Najwyższego, wyszedł na spotkanie Abrahama, wracającego po rozgromieniu królów, i udzielił mu błogosławieństwa. Jemu Abraham także wydzielił dziesięcinę z całego /łupu/. Imię jego najpierw oznacza króla sprawiedliwości, a następnie także króla Szalemu, to jest Króla Pokoju. Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie ma ani początku dni, ani też końca życia, upodobniony zaś do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze. Jest to jeszcze bardziej oczywiste i wskutek tego, że na podobieństwo Melchizedeka występuje inny kapłan, który stał się takim nie według przepisu prawa cielesnego, ale według siły niezniszczalnego życia. Dane Mu jest bowiem takie świadectwo: Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka.

    (Ps 110, 1-4)
    REFREN: Jesteś kapłanem tak jak Melchizedek

    Rzekł Pan do Pana mego: „Siądź po mojej prawicy,
    aż uczynię Twych wrogów podnóżkami stóp Twoich”.
    Pan rozciągnie moc Twego berła z Syjonu:
    „Panuj wśród swych nieprzyjaciół.

    Przy Tobie panowanie w dniu Twojego triumfu,
    w blasku świętości,
    z łona jutrzenki zrodziłem Cię jak rosę”.
    Pan przysiągł i nie będzie żałował:
    „Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka”.

    (Mt 4,23)
    Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

    (Mk 3,1-6)
    W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschłą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: Stań tu na środku! A do nich powiedział: Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca, rzekł do człowieka: Wyciągnij rękę! Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • szach said

      Kim jest Melchizedek ? Ta postać zawsze mnie intrygowała. Skoro Chrystus jest Kapłanem na Wzór Melchizedeka(czyli, że kapłaństwo Chrystusa ma swój pierwowzór w kapłaństwie Melchizedeka) a Abraham wydzielił Mu dziesięcinę – dziesięcinę oddaje się Bogu jako ofiarę. Ponadto ,tak o Nim jest napisane:
      ” Imię jego najpierw oznacza króla sprawiedliwości, a następnie także króla Szalemu, to jest Króla Pokoju. Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie ma ani początku dni, ani też końca życia, upodobniony zaś do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze „ .
      Tzn. że Kapłaństwo Chrystusa jest na wzór Kapłana Najwyższego-Melchizedeka, a Melchizedek jest upodobniony do Syna Bożego-Chrystusa. Najważniejszym przymiotem Melchizedeka jest Sprawiedliwość,a potem Pokój. Czyli ma przymioty Boskie (nie ma początku ani końca, jest podobny Synowi Bożemu , jest Sprawiedliwością i Pokojem oraz źródłem Kapłaństwa .
      Ktoś coś może dopowiedzieć ? Muszę to przemyśleć. Bo jeśli kapłaństwo Chrystusa jest na wzór, to chcę to jakoś pojąć, kim jest Najwyższy Kapłan i jaki jest związek między Melchizedekiem a Chrystusem w tym życiu i w wieczności.

  9. dorota said

    margaretko to za kogo cierpiała św Faustyna wtedy, wie tylko Bóg. Dopisywanie daty urodzenia Franciszka do tych cierpień to juz osobista interpretacja. Ja tego tak nie widzę. I nie podawaj tego jako pewnik.
    w Biblii jest wiele proroctw i wiele jeszcze spraw musi się spełnić, ale pychą byłoby z mojej strony , patrzec na świat, wskazywać na konkretne osoby i uważać , ze to na pewno ta osoba jest fałszywym prorokiem. Byc moze ta osoba dopiero nadejdzie.
    Opieram sie na Piśmie, natomiast orędzia przyjmuję tylko te , które mają imprimatur, bo ufam, że kościoł zatwierdzając je , dobrze je rozeznał.

    • Dzieckonmp said

      Dorotko wierzysz w objawienia w Medjugorje?

    • Margaretka said

      Niczego nie podaję jako ‚pewnik’ nie lekceważę jednak wniosków, które same się nasuwają i są aż nadto wymowne. Przypominam że Faustyna jest Świętą KK.

      • Margaretka said

        Dodam jeszcze, że wiemy za kogo cierpiała, za duchowieństwo i napewno nie za to, które było ówcześnie, bo skoro to była tajemnica o której nie wiedzieli nawet aniołowie, to tajemnica dotyczyła przyszłości KK. Święta Faustyna miała niejedno widzenie nadprzyrodzone (np. dot. śmierci Piłsudskiego) dla nas zostawiła dzięki Bożemu miłosierdziu wiele wskazówek, tylko od nas zależy czy weźmiemy je pod uwagę, czy zlekcewazymy.

    • szafirek said

      17 XII [1936]. Dzisiejszy dzień ofiarowałam za kapłanów; w dniu tym więcej cierpiałam niż kiedykolwiek: i wewnętrznie, i zewnętrznie. Nie wiedziałam, że w jednym dniu tyle wycier(211)pieć można. Starałam się odprawić godzinę świętą, w której duch mój kosztował goryczy ogrójcowej; walczę sama jedna, wsparta ramieniem Jego, przeciw wszelkim trudnościom, które stają jak mury nieprzebite przede mną, jednak ufam w mocy imienia Jego i nie lękam się niczego.

      W tym odosobnieniu Jezus sam jest Mistrzem moim. On sam mnie wychowuje i poucza; czuję to, że jestem pod szczególnym Jego działaniem. Dla swoich niepojętych zamiarów i niezgłębionych wyroków w szczególny sposób jednoczy mnie z sobą i pozwala mi wnikać w tajemnice niepojęte. Jest jedna tajemnica, która mnie łączy z Panem, o której nikt wiedzieć nie może, nawet aniołowie; i chociażbym chciała wypowiedzieć, nie umiem tego wypowiedzieć, a jednak tym żyję i żyć będę na wieki. Ta tajemnica wyróżnia mnie od innych dusz tu na ziemi i w wieczności.

      Dz.św.s.Faustyny (823-824)

      • szach said

        Skoro tą tajemnicą Faustyna żyć będzie na wieki, to chyba nie o antychrysta chodzi, bo to przestanie być kiedyś tajemnicą.
        „Ta tajemnica wyróżnia mnie od innych dusz tu na ziemi i w wieczności.”
        To raczej coś duchowego, skoro będzie Faustynę wyróżniało od wszystkich dusz na wieki. Gdyby to chodziło o przyszłe losy świata, to takie wyróżnienie nie było by na wieki.

        • Margaretka said

          Szach ‚w wieczności’ to nie to samo co ‚na wieki’
          Pan Jezus powierzył Faustynie tajemnicę, której nie pozna nikt za jej życia, jak i dusze w wieczności. Mowa jest o duszach, spośród których ona w ten sposób się wyróżnia. Nie ma tu mowy o tajemnicy na wieki. Ja tak zrozumiałam to zdanie, choć oczywiście mogę się też mylić. Pozatym to zdanie jest jej osobistym wyrażeniem, a Faustyna była prostolinijną osobą, która często używała sformułowania, że nie jest w stanie ująć w słowa, rzeczy których doświadczała.

        • szach said

          Właśnie,ponieważ św.Faustyna była prostolinijna, to nazywała rzeczy w sposób prosty. Skoro pisze tak :
          Dla swoich niepojętych zamiarów i niezgłębionych wyroków w szczególny sposób jednoczy mnie z sobą i pozwala mi wnikać w tajemnice niepojęte. Jest jedna tajemnica, która mnie łączy z Panem, o której nikt wiedzieć nie może, nawet aniołowie; i chociażbym chciała wypowiedzieć, nie umiem tego wypowiedzieć, a jednak tym żyję i żyć będę na wieki.

          To musi być jakiś szczególny sposób obcowania z Bogiem, coś duchowego, czym żyć będzie na wieki, czyli w Niebie .To jest więc coś, co w sposób jedyny w swoim rodzaju ,łączy Faustynę z Synem Bożym na wieczność. Czego nie dostępują nawet Aniołowie i co nie da się wypowiedzieć . Wszystkie takie sprawy dotyczące ciała , umiała by wypowiedzieć . Antychryst , to błędny trop. Tak uważam. Tu nie o sprawy ziemskie chodzi .

      • Tomasz said

        Ogrójec, gorycz ogrójcowa – zdrada Judasza, zdrada wybranego ucznia który był w sukcesji aby być Opoką na której zbuduje się Kościół, następcy, tzw. wikariusza

    • Eliza said

      Jeśli będziemy czekać na imprimatur Kościoła (dla Orędzi MBM), to się możemy raczej już nie doczekać.

  10. Wiktoria said

    Im bardziej zblizac sie bedzie schizma i Ostrzezenie, tym wiecej falszywi prorocy, dobrowolnie slepi i wowici beda usilowali nas przekonac w swojej racji i ze daremnie marnujemy czas.

    • halina said

      Trzymajmy sie drogi
      którą wskazuje drogowskaz KOCHAJ BOGA
      i czyńmy wszystko z miłości do Boga .
      To co Jemu sprawia radość i daje zadowolenie .
      Módlmy sie i jeszcze raz módlmy sie
      bo o to proszą z Nieba .
      A jest to pierwszy krok
      na drodze prawidłowej współpracy z Bogiem .
      Jest to wyrażona chec do pełnienia woli Boga .
      I czynami potwierdzone to co sercem sie pragnie

      Kościół katolicki rozpada sie nie po raz pierwszy .
      Od kościoła odeszli ci którzy tworzą prawosławnych , protestantów itd
      Kościół Chrystusowy nadal trwa na drodze którą podążał Sw Piotr jako głowa kościoła .
      Ci co szczerze Boga kochają i kształtują serca na wzór Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryji
      będą tymi którzy pozostaną na drodze do Bożego celu .
      Liberałowie i reformatorzy odpadną
      i pójdą wraz z Franciszek na manowce
      .Bo oni odrzucają miłość do Boga , do Jezusa ,
      oni nie mają ufności w sercu do Boga , a więc nie kochają .
      Oni liczą tylko na swój rozum ,
      oni kochają tylko siebie i czynią wszystko co oni uznają za słuszne i prawidłowe według ich punktu widzenia .
      Ale ich punkt widzenia nie pokrywa sie z punktem widzenia Boga i dlatego pogrążają sie w błedzie coraz bardziej .

      Tak sie nasza rzeczywistość kształtuje .

      Nie mamy na to wpływu .

      To co nastepuje jest konsekwencją tego co się dzieje w świecie duchowym .

      Każdy kto wpada w pułapke szatana , będzie trwał w błedzie osaczony przez szatana i szatan nie pozwoli by przyjął do serca Bożą prawde .

      Kto szczerze Boga kocha , jest poza zasiegiem oddziaływania szatana , i w sercu ma Bożą Prawde w blasku której widzi każdy błąd i podstęp szatana .

      I czy to chcemy czy nie nastepuje rozdzielenie wśród świata na tych którzy wierności Bogu dochowuja i na tych którzy ulegli podstępowi i wpuscili do swojego serca to co szatan chciał wprowadzic .

    • Zorrro said

      Tak Wiktorio, wrazliwie to spostrzeglas, coraz bardziej hałas podnoszą ci, ktorych fałszywy prorok swymi falszywosciami zaurocza.
      TO CZAS PROBY: KOZLY DO KOZLOW A AWCE DO OWIEC.
      Swoją drogą posrod pasterzy na synodzie, aż dwie trzecie ujawniło się jako zwolennicy sodomii w KK. Jeśli nie byłoby dopustu Fałszywego Proroka, to dalej gniliby wewnątrz KK i zgnilizną swoją doprowadzaliby do śmierci duchowej wiele owiec.

  11. Wiktoria said

    Zachod przeraza ogromna liczba otylych ludzi, ludzi, ktorzy maja wszystko pod dostatkiem i nawet wiecej, nieumierkowanych w jedzeniu, a kraje trzeciego swiata gloduja z woli rzadzacych elit. Biedni niedozywione i czesto chore ludzie zwlaszcza w Afryce musza ciezko pracowac od rana do nocy by troche wyzywic sie. Wlasnie dlatego jest modlitwa i post, dobrowolne umartwienie z naszej strony, by Bog nie tylko nakarmil ich ciala, ale przede wszystkim duszy,
    GŁÓD
    I UBÓSTWO” Gdy ktoś głoduje,… to nie jest brak pokarmu, to brak sprawiedliwości”
    ‚Więcej ludzi umarło z głodu w ciągu ostatnich 5 lat, niż zostało zabitych w wyniku wojen, rewolucji i morderstw w ciągu minionych 150 lat. W wyniku głodu i niedożywienia umiera w każdej minucie 76 ludzkich istot, w tym 57 dzieci.
    Odpowiada to zniszczeniu każdego dnia miasta wielkości Hiroszimy. W sumie, co roku umiera z powodu głodu i niedożywienia 35 do 40 milionów osób. Czy prócz przeżywania smutku i bezsilności możesz coś z tą tragedią zrobić?
    Mit I: Ludzie głodują, ponieważ na Ziemi brakuje żywności.
    W rzeczywistości żywności jest dość. Bogate kraje produkują więcej żywności, niż jej potrzebują. W Europie magazynujemy tysiące ton żywności, ponieważ mamy jej za dużo. Nikt nie umiera z głodu z powodu obiektywnego braku żywności. Mamy dość zasobów i wiedzy, aby wyprodukować, zmagazynować i dostarczyć każdej osobie na ziemi tyle żywności, aby była od tej chwili samowystarczalna. Eksperci twierdzą, że obecnie produkuje się tyle żywności, że nie tylko może wystarczyć jej dla każdego człowieka na świecie, ale nawet więcej, niż potrzeba do prawidłowego odżywiania się”
    Calosc: http://sciaga.pl/tekst/60313-61-glod

    • Eliza said

      A nasze jabłka Unia nakazała zniszczyć ( miliony ton zostały zmasakrowane)……. i to samo zresztą z ogórkami było, żeby rolnicy mogli dostać odszkodowanie….. którego notabene nawet nie „powąchali”)! Wszystko oszustwo. W każdej sferze szatan trzyma swoje paskudne łapska.

      • szach said

        Jednak wydaje mi się, że Polska produkuje coraz mniej żywności. Kwoty mleczne ograniczyły pogłowie bydła. Zalesianie uprawnych terenów, chronienie dzikiej zwierzyny kosztem rolników, likwidacja cukrowni i przemysłu powiązanego z rolnictwem . Sprowadza się żywność z zagranicy . Nawet jabłka! Nie wspomnę o cukrze. Wystarczy porównać sobie ,ile kiedyś w naszym lubelskim rejonie uprawiano buraków cukrowych, chmielu, rzepaku… Dziś wszystko leży odłogiem. Dziś żywność produkuje się z proszku. Czysta chemia. Dlatego ludzie są przejedzeni ale nie są syci. Jogurt owocowy ,który jest po pół roku tak samo pachnący truskawkami ? A bielutki jak śnieg. To jest żywność dzisiejsza. Gdyby naprawdę chciano zlikwidować głód na świecie, to polityka była by inna.W Polsce na wszelkie sposoby zniechęca się ludzi do uprawiania ziemi i do samowyżywienia. Ale to jest jeden ze sposobów na bogacenie się najbogatszych, dzięki taniej sile roboczej i rosnącej konsumpcji badziewia a przy okazji ograniczanie populacji . Czego by nie dotknąć, wszędzie tragedia. Prawdziwa, naturalna żywność jest tak droga,że przeciętnie zamożnego Polaka , nie stać na jej zakup, skoro 1 kg kiełbasy z mięsa zrobionej, to koszt ok 50 zł. a on ma max 1000zł na miesiąc. Większość tego co zjadamy, to śmieci. Ale ponieważ te atrapy mają lepszy smak i zapach niż oryginały a przy tym są tańsze, to jest zbyt.

  12. Wiktoria said

    GLORIA.TV. Komisja Trójstronna.Masoński rząd światowy.
    „Z naszego punktu widzenia warto zwrócić uwagę na osoby reprezentujące Polskę w pracach Komisji Trójstronnej, które w większości są powiązane z Platformą Obywatelską. We władzach Komisji zasiada stojący na czele Rady Programowej PO Andrzej Olechowski, który zdecydowanie opowiada się przeciwko suwerennym państwom. Jego zdaniem, powinny one przekazywać swoje prerogatywy instytucjom ponadpaństwowym. Można więc domniemywać, że niedoszły rząd Platformy Obywatelskiej, w którym zarezerwowała dla Prawa i Sprawiedliwości rolę listka figowego, miał działać na rzecz ustanowienia nowego światowego porządku. Być może tym należy wytłumaczyć pozornie niezrozumiałe zacietrzewienie Platformy, która chciała decydować o rządach w Polsce bez względu na wynik wyborów.”
    Caly artykul:http://gloria.tv/?media=418044&language=YiwzPCkSG6u

  13. Klara said

    Ktoś tu pisał, że Franciszek popełnił za nadto ” gaf ” w krótkim czasie. Może to wynika z jego latynoskiego temperamentu, posługiwania się obrazowym barwnym językiem. Każdy człowiek jest inny.

    • Eliza said

      Nie można tłumaczyć Skały- Opoki Kościoła latynoskim temperamentem. U Pana Boga jest „tak- tak”, „nie- nie” – nie ma nic pośrodku. Temperamenty zostawmy celebrytom.

    • basiaka said

      Mam w rodzinie siostre zakonna i z nia rozmawiałam o papiezu Franciszku tez tak powiedziala ze jest z Argentyny temperamet latynowski wiec bedzie inaczej niz z Europy a odemnie powiem to ze
      Papiez Benedykt XVI nie zarzuca mu herezji

      • Christophor said

        Basiaka , dokładnie tak , pamiętam jak po wyborze JP II rodzina z włoch opowiadała jaki był szok dla konserwatywnych włochów ten wybór i sposób pontyfikatu : koniec z lektyką i wieloma praktykami , do których włosi byli przyzwyczajeni . O pielgrzymkach naszego kochanego papieża .Dla nas był najnormalniejszy . Tak samo obecny papież jest dla swojego kontynentu, co potwierdzają misjonarze pracujący w tamtych rejonach świata . Z Bogiem

      • Tomasz said

        Lektyka została zastąpiona Papamobile. Szok to musiał być dla Jana Pawła II gdy niedługo po jego wyborze „konserwatywni” Włosi większością 66% dopuścili aborcję.

      • Zorrro said

        @Basiaka, Klara
        Pośrednio zarzuca, ale jego dokumenty nie są naglasniane. Poza tym siedzi cicho, bo ciągle ma przylozony pistolet szantazy, nacisków i gróźb do głowy.
        Temperament nie ma nic wspólnego poprawnością teologiczną. To jest majwyzsze stanowisko w kosciele, dlatego takie gimnazjalne tlumaczenia są nie na miejscu.

        • Klara said

          abdykacja Benedykta była podyktowana jego niedołężnością i stanem zdrowia. On ma 88 lat, to chyba oczywiste, że nie mógłby być tak aktywny jak Franciszek (dalekie pielgrzymki itd.)Na pewno nie abdykował z przymusu czy ze strachu.

        • Margaretka said

          Nie, to nie jest oczywiste! Słaby i schorowany to był JPII . Jak w ogóle można mówić o Benedykcie takie głupoty? Jego ostatnie wystąpienia świadczyły o wyjątkowej jasności umysłu… Niedołężny… weź się zastanów następnym razem jak będziesz pisać głupoty

        • bozena2 said

          Papież Emerytowany jest zawsze Papieżem…
          ale nie jest już podporządkowany silnym Mocom.
          Mocom… które uczyniły wszystko… aby Mu przeszkadzać i ośmieszać Go
          lecz te silne Moce nie obliczyły Mojego ruchu…
          Mojej prośby odłączenia się od Watykanu.
          Chcieli Go zabić… ale nie mogli
          zrealizowaliby poroctwo dane tobie… Conchiglio
          a o tobie chcą milczeć… boją się ciebie.
          Ofiarę twego życia za Benedykta przyjąłem
          i twoje życie zużyję kropla po kropli
          a te krople będą z łez i krwi…
          lecz nie obawiaj się… Conchiglio… będą urodzajne.
          Będąc nadal w Watykanie… choć odłączony od Watykanu…
          będzie mógł sprawować swoją duchową władzę
          prowadząc tych… którzy się do niego zwrócą… aby prosić o ratunek i światło…
          i na to silne Moce nic nie poradzą.
          Silne Moce … co za słowa…
          poprawmy je… « przegrywające moce diabelskie »
          ponieważ Ja Jestem silniejszy od Zła…
          i zdemaskuję jednego po drugim tych wszystkich kłamliwych obłudników
          którzy wczoraj byli w zgodzie z Benedyktem… a dziś go zdradzili…
          …..http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_Lettere/13.259_PO_PAPA_EMERITO_BENEDETTO_XVI_3a_Parte_La_realta%27_piu%27_sconvolgente_dell%27Umanita%27_Il_nome_della_Bestia_%28666%29_che_rivelo_a_te_Conchiglia.pdf

          Nie może istnieć dwóch Papieży w Watykanie
          i ten… kto chce zniszczyć Mój Kościół
          nie może być Moim Wikariuszem… ale wikariuszem Szatana…
          a więc z Mojego Domu musi odejść
          ponieważ Tron… który sobie wziął… wziął go przez oszustwo
          i nie ma wartości w Moich Oczach… mimo że pozostaje na papierze.
          Letni nie dostrzegają… ponieważ są letni…
          wszystkich herezji i ograbiania Mojego Kościoła.
          Ja… Jezus… Jestem Bogiem… Jestem Synem Bożym.
          Drugą Osobą Boskiej Trójcy.
          Nie istnieją w Moich Oczach inne religie.
          Anatema.

        • bozena2 said

          Piotrze… Kamieniu Mój…
          jak możesz zaakceptować i kazać zaakceptować innym…
          najstraszniejszy błąd… jaki istnieje
          a mianowicie wyrzec się w rzeczywistości prawdziwej Wiary w Boga… zrównując ją z innymi Religiami
          skoro Prawdziwy i Jedyny Bóg… Ja…
          umarłem za wszystkich na Krzyżu… a następnie Zmartwychwstałem
          aby zademonstrować… że istnieje Życie
          Wieczne Duszy
          i aby zademonstrować Moim Zmartwychwstaniem
          że istnieje Życie Wieczne ciała
          które będzie żyć uwielbione w różnych wymiarach
          a następnie zademonstrować że będą żyć rzeczywiście
          w miejscach… które przygotowałem…
          Moje prawdziwe dzieci?
          Ekumenizm
          jest dziełem Szatana…
          ponieważ Szatan jest zazdrosny o chwalebną Wieczność… która należy się tylko dzieciom Bożym.
          http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_Lettere/12.246_PO_PAPA_BENEDETTO_XVI_14_settembre_2012_Dio_non_nega_Se_Stesso_Ricominciamo_daccapo_PresentiamoCi_di_nuovo_al_mondo.pdf

        • bozena2 said

          Jezus do Conchiglii
          Odniesienie do „Witaj Mój Panie” (Bentornato Mio Signore) – Tom XI„ Conchiglio…
          to Objawienie jest częścią wyjątkowości, którą ci ofiarujemy.
          Jan Paweł II…
          praktycznie wrócił do domu pięć lat wcześniej, niż było to przewidziane.
          Prawdziwym powodem jego śmierci jest gościec…
          choroba, do której się dochodzi poprzez zatrucie wody.
          Zatrucie, które jest dokonane w bardzo małych dawkach
          ażeby nie pozostał ślad.
          Niestety, wrogowie Boga…
          są w kontakcie z wieloma ekspertami z tego sektora…również oni wrogami Boga.
          http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_papa/PO_Giovanni_Paolo_II.htm

        • Okto said

          Dziękuję ci Bożena2 za te cytaty z tych objawień. Te objawienia są dla mnie perłami mądrości….

        • Bożena said

          Oj Klara ciut naiwna jesteś czy nie wiesz że zło wszędzie się wciśnie ile było różnych przekrętów w historii świata ludzie przyjmowali na początku to co im mówili czyli kłamstwa a potem po latach dowiadywali się prawdy i wtedy dopiero otwierały im się oczy .

        • Christophor said

          Klara dokładnie tak , takie są fakty i nie zmienią ich ci wszyscy, którzy rzekomo wiedzą lepiej co czuł wówczas B XVI , śmieszy mnie taka opinia . Przypomina mi to pewien program, w którym autor wierszy schowany za kotarą po wysłuchaniu interpretacji swoich myśli i przesłań przez krytyków literackich , oniemiał ze zdziwienia ,że pisząc dany wiersz rzekomo to miał na myśli . Nie ważne pewnie było co autor czuł i co chciał przekazać , ważne że ktoś wie lepiej od niego ! Z Bogiem

        • szach said

          Zawsze w szkole uważałam,że interpretatorzy tekstów wyczytują z nich tyle, że autor by się za głowę złapał.
          Ale skoro Franciszek może gdybać, jakie myśli przychodziły do głowy Maryi stojącej pod krzyżem, to my możemy gdybać, co myślał papież BXVI . To są tylko rozmyślania ,nie pretendujące do miana pewników. A BXVI nie wypowiedział się nigdy na temat tego, co czuł ,więc o jakim -lepiej – mowa ?

  14. Dawid said

    „Dwieście dwadzieścia dwa lata temu, 21 stycznia 1793 roku przedpołudniem w centrum Paryża został zamordowany przez Rewolucje masońską król Francji Ludwik XVI.”:

    • Józef Piotr said

      A historia jak do tego doszło warta jest przypomnienia
      A zaczęła się ta historia z 200 lat przed datą ZGILOTYNOWANIA Ludwika XVI – go

  15. Bożena said

    Pomyślałam sobie teraz ale jestem szczęśliwa że kiedyś udało mi się trafić na ten blog tyle tu mądrości można znależć co chwilę ktoś coś napisze mądrego że drugiego takiego bloga nie ma na pewno .

  16. Leszek said

    Z treści Gł. Wpisu o FP:
    …fałszywy prorok zajmie stanowisko Stolicy Apostolskiej w Rzymie… Jego kłamstwa zafascynują… katolickich wyznawców. Będzie on miał wspaniałą i czarującą zewnętrzną charyzmę i wszystkie (czy aby wszystkie!? – dop. mój) Moje dzieci w Kościele Katolickim będą zdezorientowane. Jeden znak, na który należy zwrócić uwagę, to będzie jego pycha i arogancja ukryta za fałszywą, zewnętrzną pokorą…oszuka Moje dzieci, że będą myślały, iż jest on wyjątkową i czystą duszą. Będzie traktowany jak żyjący Święty. Nie będą kwestionować ani jednego słowa z jego ust…

    Wszelkie domysły, kim jest ów zapowiadany FP mogą być zawodne. Ale pewnym jest fakt, że taki człowiek pojawi się jako antypapież i zaiste wielu katolików będzie zwiedzionych, uważając tę Osobę za człowieka danego od Boga…
    Bez pudła poznać go będzie można wtedy, gdy zacznie zmieniać doktrynę wiary, gdy przyniesie Wielkie Odstępstwo, szczególnie dot. Najśw. Eucharystii.
    Z w/w charakterystyką osoby FP bardzo współbrzmią o nim słowa Pan Jezusa przekazane V. Ryden (o ile się nie mylę, to został jej pokazany ów FP, kto nim będzie) w „Prawdziwym Życiu w Bogu”:
    http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=31
    1. …oto przychodzisz w przebraniu, ubrany jak Najwyższy Kapłan. Przyodziałeś się w Moje szaty, w złoto i srebro, by ukryć ciemne szaty, dane ci przez Czarną Bestię. Nie masz w sobie światła. Włożyłeś na swą odrażającą twarz maskę dla ukrycia swego ohydnego oblicza i aby twój wygląd mógł zupełnie zmylić nawet Moich Wybranych (Mt 24,24) Mnie nie może zmylić twoja maska, bowiem Moje Oczy wiedzą, że pod maską baranka (Ap 13,11; Mt 7,15) ukrywasz ogromne zniszczenie. Uzbrojony jesteś w Zło aż po zęby! … Zwiedzie on wielu i ludzie będą zaślepieni: zaślepieni z powodu jego oszukańczych szat. Te biedne dusze będą przekonane, że ten – którego widzą w swej epoce na własne oczy – jest Najwyższym Kapłanem we własnej osobie! Z powodu pełnego przepychu przebrania przyniesie on Wielkie Odstępstwo całemu Memu Kościołowi. Przyniesie spustoszenie, lecz wszystko będzie osłonięte cudami, wielkimi nadzwyczajnymi zjawiskami i znakami na niebie (2Tes 2,1n). Rzuci na ziemię Moją nieustanną Ofiarę, podepcze Ją i zniesie, wszystko w sposób zamaskowany i złośliwy. Moje Święte Miasto będzie pod władzą Kaina, bo odrzucono Moje ostrzeżenia.Władza Kaina potrwa krótko…

    http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=85
    2. …Pomnóżcie wasze modlitwy, bo w tych dniach powiększa się bunt. Bunt pochodzi od szatana – pierwszego Buntownika. Błogosławiony niech będzie ten, kto wierzy, że spełni się obietnica, której udzieliłem! Mówię wam to z największą powagą: nadeszła godzina buntu. Godzina tego – który utrzymuje, że jest większy od wszystkiego, co ludzie nazywają «bogiem» (2Tes 2,4) – jest tu. On jest pośród was. Jego pragnieniem jest wstąpienie na tron w Mojej Świątyni, aby sycząc wprowadzić w nią własną doktrynę… znieważyć ustanowioną przeze Mnie Eucharystię. On i jemu podobni pragną usunąć Moją Nieustanną Ofiarę. On pragnie zniszczyć Moje Przymierze i Moje Prawo. Potem, kiedy to się stanie, będzie schlebiał wielu osobom, udzielając im wielkich zaszczytów, dlatego też uzna go wielu – jego i jego nauczanie (Dn 11,31-39). Jednak należący do Mnie – Moi Jakubowie, którzy Mnie znają – pozostaną niewzruszenie u Mego boku i przeciwstawią się mu. Nawet już dziś on umieszcza na ich miejscu innych, aby podejmowali wściekłe działania przeciw Moim świętym, bo zdecydował w swym sercu, że zniszczy wszystkich, którzy są święci. Teraz jest ukryty, lecz powstanie w oznaczonym czasie, aby dokonać swego zła… Już od wielu lat jest spętany przez szatana…

    • Leszek said

      Z książki „Przygotujcie się na Czas Wielkiego Ucisku i Erę Pokoju” opartego na wizjach i przesłaniach Johna Leary (z t. XIII, z okresu od 1.X. do 31.XII.1998r.):

      1. …zostanie wybrany piez złego. Będzie on zmieniał Mszę Św. i wiele praw swoim dekretami, które jednak będą stały w sprzeczności z Moja tradycją i wiarą przekazaną przez Moich apostołów. Módlcie się, Moje dzieci o łaskę rozeznania, jako że człowiek ten będąc wykształcony, będzie potrafił zwieść słuchających go. Gdy zobaczycie go przyłączającego się do Kościoła, a oddającego cześć Antychrystowi, nie będzie wtedy wątpliwości o jego złych zamiarach. Nie bądźcie częścią tego schizmatyckiego i apostatycznego Kościoła…Ten zły papież będzie nauczał herezji i wykroczeń przeciw Mojej tradycji wiary. Będzie on próbował prowadzić Moją owczarnię na manowce… (17.X.98)

      2. … Schizma w Moim Kościele zostanie spowodowana przez złego papieża. Wykorzysta on istniejące podziały, aby wprowadzić błąd nawet niektórych Moich wybranych (Mt 24,4n). Przez rozluźnienie praw przeciw cudzołóstwu i aktom homoseksualnym, poprowadzi on wielu w ręce Antychrysta… (23.X.98)

      3. …Ludu Mój, powiedziałem wam, że zły człowiek zostanie nieprawnie wybrany papieżem…Ten nieważny papież jest fałszywym świadkiem wymienionym w Księdze Objawienia (Ap13,11). Nie dajcie się zwieść jego scholastycznej mądrości, ale patrzcie raczej na złe owoce jego czynów. Po braku miłości i chłodzie serca poznacie zło w Antypapieżu… (19.XI.98)

      • Leszek said

        W początku p-ktu 1-go tego wpisu wkradł się błąd w jednym słowie, mianowicie:
        zostało napisane:… zostanie wybrany piez złego…
        a powinno być oczywiście: …zostanie wybrany papież złego…

  17. Klara said

    Tak jasne, wy wszyscy wiecie lepiej dlaczego Benedykt abdykował. Nie chodzi mi o niedołężność umysłową, tylko fizyczną!!! Przecież gołym okiem widać, że ma problemy z poruszaniem się . Zresztą sam mówił o przyczynach abdykacji, że zdrowie fizyczne mu nie pozwala na dłuższe sprawowanie urzędu! Sugerujecie, że kłamał?!Poza tym jest życzliwie usposobiony do Franciszka, żadnych herezji mu nie zarzuca. Widzący z Medjugorje również nie wypowiadają się źle o Franciszku, gdzieś czytałam, że Vicka powiedziała, że Franciszek taki ma po prostu styl. Może na te trudne czasy właśnie potrzebny jest papież, który mówi prostym językiem, nie owija w bawełnę, nie filozofuje. Jak Wam papież nie pasuje, to się za niego módlcie.

    • Bożena said

      Najlepszy rozstrzygnięciem naszego sporu jest czas jak to kiedyś mówili starsi ludzie pożyjemy zobaczymy .

    • Margaretka said

      Trudne czasy… Każdy rozumie co innego, jedni że ludziom jest tak ciężko że potrzebne im jest rozluźnienie, inni widzą co innego… Właśnie wprowadzają do swobodnego obrotu tabletki poronne, a papież subtelnie, w swoim stylu, wbija szpilę w wielodzietnych. Jeszcze wczoraj broniłam jego wypowiedzi, dziś wiem że to nie przypadek, że teraz o tym mówi.

    • Radosław said

      Benedykt XVI wyraźnie powiedział dlaczego abdykował. Niektórzy wolą wierzyć, że brakło mu odwagi i abdykował pod wpływem nacisków. Gdyby tak faktycznie było, wtedy jego abdykacja byłaby nieważna i sam Benedykt wprowadzałby ludzi w błąd okazując posłuszeństwo swojemu następcy!

      • Anka said

        +

        „Benedykt XVI wyraźnie powiedział dlaczego abdykował.”

        Jakoś sobie nie przypominam, może podasz zródło?

        • Christophor said

          http://wiadomosci.onet.pl/swiat/georg-ratzinger-zdradza-powody-abdykacji-benedykta-xvi/1hcez
          http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Benedykt-XVI-abdykuje-przepraszam-za-moje-bledy,wid,15324923,wiadomosc.html
          i wiele innych źródeł ,które łatwo wyszukać ………. Z Bogiem

        • Anka said

          +
          Opinia brata Ojca Świętego i Jego przeproszenie za błędy, to Twoim zdaniem to „wyraznie”?

          To ja już, może, podziękuję za te pozostałe wiele innych zródeł.

        • Christophor said

          ….Najdrożsi bracia, dziękuję wam prosto z serca za całą miłość i pracę, jaką nieśliście, dźwigając ciężar mej posługi i proszę o wybaczenie wszystkich moich błędów
          papież, Benedykt XVI
          – Nie czuję się już na siłach, by kontynuować posługę – powiedział papież po łacinie do uczestników konsystorza w sprawie kanonizacji grupy błogosławionych. Wyjaśnił, że zwołał kardynałów także po to, by podać ważną dla Kościoła wiadomość.

          Dziekan Kolegium Kardynalskiego kardynał Angelo Sodano oświadczył, że wiadomość ta to „grom z jasnego nieba”.

          Benedykt XVI w kwietniu skończy 86 lat. Papież dodał, że jest w pełni świadomy wagi swego gestu i decyzję podjął w poczuciu pełnej wolności. ….

          Anka to jest fragment z drugiego linku jaki podałem .Nie przemalowuj na szaro ! Z Bogiem kochani

        • Anka said

          +
          Z Bogiem Christophor!

          Mogę Cię jeszcze zapytać na koniec, czy Twoim Bogiem jest Jezus Chrystus Syn Dziewicy?
          Jest okazja dania świadectwa. Nuże, bracie!

        • Christophor said

          Anka -moim Panem jest Jezus Chrystus zrodzony z dziewicy Maryi w Betlejem ,wierzę w ukochany jego Kościół Katolicki z całą hierarchią w nim ustanowioną! Wykładnią dla mnie jest Pismo Święte i nauczanie KK . Z Bogiem

        • Anka said

          +
          Cieszę się. Dziękuję.

      • szach said

        BXVI powiedział ????

        Jest pewne,że zrobił to dla dobra KK. Reszta w sferze domysłów.

    • Zorrro said

      Wg św Malachiasza BXVI jest ostatnim papieżem przed Piotrem Rzymianinem, za pontufikatu ktorego Rzym zostanie zburzony a surowy Sędzia osadzi swój lud. Tym Piotrem Rzymianinem jest Franciszek – jego rodzina pochodzi z Italii.
      Także u MBM znajdujemy stwierdzenie, że ten papież nie jest wybrany z woli Boga. Swiadcza tez o tym jego czyny i przekonania juz zaprezentowane.
      W Garabandal także jest wspomniane, że BXVI jest ostatnim papiezem w dziejach świata.
      Także pisma Vassuli powyżej przytoczone swiadcza o tym. Takze posrednio Fatima mówi, że apostazja zacznie się od najwyższego szczebla w KK.
      Właśnie.juz.trwa od marca 2013 roku.
      Niestety wielu ślepcow nie widzi fałszywego proroka, który swym falszywym nauczaniem prowadzi nas prosto w łapy antychrysta.
      To nie my trwający w tradycyjnym nauczaniu, wychodzimy z kościoła, robią to ci co za Franciezkiem chcą wprowadzić sodomię do KK a później, o zgrozo przez modyfikacje, unieważnic Najswietszą Ofiarę!

      • Wiesia said

        „Mój umiłowany Papież Benedykt XVI jest ostatnim prawdziwym Papieżem na tej ziemi.

        Piotr Rzymianin jest Moim Piotrem, pierwotnym Apostołem, który będzie rządził Moim Kościołem z Niebios pod przywództwem Mojego Przedwiecznego Ojca. Następnie, kiedy Ja przyjdę panować, w Powtórnym Przyjściu, będzie on rządził wszystkimi Bożymi dziećmi, kiedy wszystkie religie staną się Jednym, Świętym, Katolickim i Apostolskim Kościołem.”
        http://ostrzezenie.net/wordpress/2012/04/16/nastepny-papiez-moze-zostac-wybrany-przez-czlonkow-kosciola-katolickiego-ale-bedzie-on-falszywym-prorokiem/

        • Zorrro said

          Kiedyś juz o tym dyskutowaliśmy.
          To bardzo trudny tekst. Piotr Rzymianin ( z or. MBM), to Piotr I, rybak z Galilei, on będzie rządził gdy ostatni papież Benedykt XVI odda klucze piotrowe Niebu. Ale ten z listy Malachiasza, to Piotr Rzymianin II, fizycznie a nie w ciele przemienionym, istniejacy papież – fałszywy prorok, przez którego herezje i masową ludu apostazję, Rzym zostanie zburzony.
          Taka interpretacja mnie najbardziej przekonuje, może się mylę, może jest jeszcze inaczej, ale na dziś to chyba najbardziej przekojujaca interpretacja.

  18. bozena said

    http://abp-fulton-j-sheen.blogspot.com.es/2014/06/jak-rozpoznac-antychrysta.html

    Jak rozpoznać antychrysta?
    Antychryst nie będzie nazywany antychrystem, gdyż nie miałby wówczas żadnych zwolenników. Nie będzie nosić czerwonych rajtuz, nie będzie zionąć siarką, nie będzie też dzierżyć wideł ani wymachiwać zakończonym strzałką ogonem niczym Mefistofeles w „Fauście”. Ta maskarada pomogła szatanowi przekonać ludzi o swoim nieistnieniu. Gdy nikt go nie uznaje, tym większą ma on moc. Bóg określił samego siebie mianem „Ja, który jestem”; szatan definiuje siebie jako „ja, którego nie ma”.
    Nigdzie w Piśmie Świętym nie znajdziemy potwierdzenia dla powszechnego mitu o szatanie jako błaźnie przebranym za pierwszego „czerwonego”. Zamiast tego opisywany jest on jako upadły anioł z nieba, jako „książę tego świata”, którego celem jest wmawianie ludziom, że inny świat nie istnieje. Jego logika jest prosta: jeśli nie ma nieba to nie ma też piekła; jeśli nie ma piekła to nie ma też grzechu; jeśli grzech nie istnieje, to nie ma też sędziego, a jeśli sąd nie istnieje, to zło jest dobre, a dobro – złe. Lecz przede wszystkim, ponad tymi wszystkimi opisami, nasz Zbawiciel mówi nam, iż szatan będzie tak bardzo podobny do Niego, że oszuka nawet wybrańców – i na pewno żaden szatan kiedykolwiek widziany w książkach obrazkowych nie mógłby oszukać wybrańców.
    W jaki sposób zdobędzie on zwolenników dla swojej religii w dzisiejszych czasach? W czasach poprzedzających komunizm wierzono w Rosji, że pojawi się on w przebraniu Wielkiego Humanisty, że będzie mówił o pokoju, dobrobycie oraz obfitości nie jako środkach prowadzących nas do Boga, lecz rozumianych jako cel sam w sobie. Będzie pisał książki o nowej idei Boga, aby mówić ludziom to, co – w obliczu ich własnego stylu życia – chcieliby usłyszeć; wprowadzi wiarę w astrologię, aby obciążyć winą za grzechy nie ludzką wolę, a gwiazdy; będzie wynajdywał dowody psychologiczne na to, że nie istnieje wina, tylko wyparta seksualność; każe on ludziom umierać ze wstydu, gdy inni zarzucą im nietolerancję i brak liberalizmu; on sam będzie tak liberalny, że tolerancję zrówna z obojętnością wobec prawa i niesprawiedliwości, wobec błędu i prawdy. Rozpowszechni on kłamstwo, jakoby ludzie tylko wtedy mogliby stać się lepszymi, jeśli najpierw naprawią oni społeczeństwo – i w ten sposób staną się takimi egoistami, że nigdy nie zabraknie środka zapalnego do następnej wojny. Będzie wspierać naukę z tym jedynym sukcesem, że przemysł zbrojny zniszczy jeden cud nauki za pomocą innego; będzie wspierał rozwody pod pretekstem tego, że nowy partner jest „niezbędny do życia”; będzie pomnażał miłość do miłości, pomniejszając jednocześnie miłość do osoby; będzie powoływać się na religię, aby unicestwić religię; będzie nawet mówić o Chrystusie i nazywać Go największym spośród ludzi; będzie głosić, iż jego misja polega na tym, aby wyzwolić ludzi z kajdan zabobonu i faszyzmu – nie definiując nigdy tych pojęć. Będzie wymyślał zabawy dla dzieci i będzie decydował, kto może, a kto nie może pobierać się i rozwodzić, kto może urodzić dziecko, a kto nie. Uprzejmymi gestami będzie wyciągać ze swych kieszeni tabliczki czekolady dla dzieciątek i butelki z mlekiem dla Hotentotów.
    Będzie kusił chrześcijan tymi samymi trzema pokusami, którymi wystawiał na próbę Chrystusa. Kuszenie do tego, aby – jako ziemski Mesjasz – zamienił On kamienie w chleb, stanie się kuszeniem do tego, aby przefrymarczyć wolność za bezpieczeństwo, przy czym chleb stanie się polityczną bronią, gdyż tylko ci będą mogli go jeść, którzy będą myśleć tak jak on. Kuszenie Chrystusa do tego, aby zdziałał cud i aby – pokładając ufność w obietnicę [daną w Piśmie Świętym] rzucił się ze szczytu świątyni, stanie się wezwaniem do tego, aby z czystych wyżyn Prawdy, na których panuje wiara i rozsądek, rzucić się w otchłanie wypełnione masą pustych haseł i propagandy. Nie potrzebuje on głoszenia niezmiennych zasad na dziedzińcach świątyń, lecz propagandy, aby organizować tłumy, gdyż w taki właśnie sposób zwykły człowiek steruje reakcjami zwykłych ludzi. Opinie, a nie prawdy, objaśniacze, a nie nauczyciele; badania Gallupa, a nie zasady; natura, a nie łaska – za tymi złotymi cielcami zaczną podążać ludzie, odchodząc od swego Zbawiciela. Trzecie kuszenie, w którym szatan próbował skłonić Chrystusa, by oddał mu cześć w zamian za wszystkie królestwa świata, stanie się kuszeniem do tego, aby mieć nową religię bez Krzyża, liturgię bez przyszłego świata, religią, która niszczy religię lub politykę, która jest religią – taką która oddaje Cezarowi nawet to, co jest Boskie.

    Wśród całej tej jego pozornej miłości do ludzkości i jego gładkiej mowy o wolności i równości ukrywać się będzie jego wielki sekret, którego nikomu on nie zdradzi: nie będzie on wierzył w Boga. Ponieważ jego religią będzie braterstwo bez ojcostwa Boga, oszuka nawet wybrańców. Ustanowi on antykościół, który będzie małpować Kościół, gdyż on, szatan, jest małpą Boga. [Ów antykościół] będzie posiadał wszystkie cechy Kościoła, ale w wypaczonej postaci, będzie też wyzuty ze swej Boskiej treści. Będzie on mistycznym ciałem antychrysta, które z wyglądu będzie bardzo przypominać mistyczne Ciało Chrystusa. . .

    Arcybiskup Fulton J. Sheen
    Źródło: Communism and the Conscience of the West,1948r., str. 24-25.

  19. Klara said

    patrząc na to jak okrutnie postępują z chrześcijanami islamiści można odnieść wrażenie ,że duch Antychrysta już jest na świecie…

  20. bit said

    Proroctwa zaczynają się wypełniać http://www.nowtheendbegins.com/blog/?p=30196

  21. Margarytka said

    Falszywy prorok pojawi sie z antychrystem
    Falszywy prorok pojawi sie gdy kosciol zaplaci krwia, gdy zginie ostatni prawdziwy Papiez
    Franciszek nie jest wiec falszywym prorokiem

    Prosze nie zwodzic katolikow falszywymi oredziami bo wyglada na to ze sami wpadliscie w sidla diabla

    • Dzieckonmp said

      Czy można jakieś źródło tej tezy?

    • Wiesia said

      http://paruzja.info/sierpien-2012/384-31-08-2012-23-20-zaden-czlowiek-nie-zna-prawdy-prawdziwej-tresci-ksiegi-apokalipsy-tylko-bog

      i
      http://paruzja.info/sierpien-2012/344-15-08-2012-01-00-to-jest-moja-ksiega-moje-slowo-moja-obietnica

    • Zorrro said

      Margarytko
      Przyjdzie czas, że palić cie będą te słowa we wlasmym sumieniu. Każdy kto sądzi słowa od Boga, wchodzi w konflikt z Duchem Swiętym.
      Grzech przeciw Duchowi Św. odpuszczony nie będzie.

    • Krzysztof said

      Fałszywa tolerancja i bluźnierstwo Franciszka I
      (Jorge Bergoglio)

      Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy!

      W ostatnich miesiącach,niemały rozgłoswy wywołały komentarze autorstwa nowego
      „papieża”Vaticanum II–Franciszka I (Jorge Bergoglio). Wśród jego wypowiedzi, znalazły się zwłaszcza dwa, które przykuły moją uwagę: jego poglądy na homoseksualizm oraz kazanie na temat Najświętszej Maryi Panny.

      http://www.ultramontes.pl/pivarunas_franciszek1_bergoglio.pdf

    • bozena2 said

      Zaczynam, pytając, czy Benedykt XVI odnosił się do Ciebie i Twojej kohorty, kiedy na początku swojego pontyfikatu oświadczył „Módlcie się, bym nie uciekał z lęku przed wilkami”.

      Dr Kelly Bowring pyta Franciszka, czy jest fałszywym prorokiem
      http://gloria.tv/media/RZNSGAhfeXd
      Katolicki teolog dr Kelly Bowring napisał otwarty list do Franciszka, zatytułowany Czy zamierzasz zmienić doktrynę Kościoła?

      Drogi papieżu Franciszku,

      Jako katolicki teolog, jak naucza Kościół, jestem upoważniony, by zadawać pytania dotyczące treści Twoich ingerencji (Instrukcja o powołaniu teologa w kościele, 24). Tak więc chciałbym zrobić to w tym otwartym liście.

      Odkąd jesteś papieżem, wiele z Twoich działań i twierdzeń spowodowało obawy wśród nie tylko kilku katolickich kardynałów.

      Ja także wcześniej podniosłem pewne sprawy, szczególnie o tym, jak Twoje słowa i działania wydają się wypełniać wiarygodne katolickie proroctwa naszych czasów [link do artykułu autora na ten temat w jęz. ang.]. Wzrastające obawy zasadniczo dotyczą tego, co jak wydaje się, jest Twoimi zamiarem zmiany lub zmodyfikowania doktryny katolickiej i możliwego wprowadzenia pastoralnych zezwoleń w odniesieniu do nauczania w zakresie doktryny o wierze i moralności.

      Po prostu zadając pytania
      Zaczynam, pytając, czy Benedykt XVI odnosił się do Ciebie i Twojej kohorty, kiedy na początku swojego pontyfikatu oświadczył „Módlcie się, bym nie uciekał z lęku przed wilkami”. Czy zamierzasz poprowadzić w błąd wielu, najpierw poprzez skoncentrowanie się na rodzinie (zmianę znaczenia małżeństwa, pójście na kompromis w moralności rzeczy dotyczących seksualności oraz spraw życiowych), która jest fundamentem społeczeństwa i kościoła lokalnego? Dlaczego pomniejszasz znaczenie prawd wiary w odniesieniu do homoseksualizmu, wspólnego zamieszkania, aborcji i antykoncepcji? Dlaczego strategicznie umieszczasz na kluczowych pozycjach przywódców Kościoła, którzy promują kompromis i zmianę w doktrynie i przez to właśnie powodują zamieszanie? Czy zamierzasz niebawem skierować Kościół katolicki, by wypowiedział liczne alarmujące twierdzenia, odnoszące się do tego, dlaczego należy zmienić i poprawić różne części jego struktury i poglądów? Dlaczego wydaje się, że namawia się na zmianę praw w naszych krajach równolegle do zmian, które proponuje się w naszych kościołach, razem z dwoma zestawami nowych praw zmieszanymi razem, by na nowo zdefiniować i przyjąć każdy rodzaj grzechu?

      Czy może to stać się pytaniem na temat słuszności papiestwa?
      Jest obiektywnie niemożliwym zmienić, przekreślić albo pójść na kompromis choćby w jednej prawdzie wiary. Jak rozważałem w innym artykule, Kościół naucza, że nawet papież może popaść w osobistą herezję, jeśli odmówi wiary w choćby jedną prawdę wiary i jeśli tak się stanie de facto sam potwierdza nieważność tego, że jest papieżem [link do artykułu autora na ten temat w jęz. ang.]. Czy jest jakakolwiek jedna prawda wiary, którą odrzucasz i w nią nie wierzysz? Albo próbujesz mienić? Albo w rzeczywistość wkrótce zmienisz?

      Święty Tomasz z Akwinu potwierdza, że jakikolwiek członek Kościoła, który uporczywie nie posiada wiary nawet w jedną prawdę wiary, traci wszystkie łaski wiary teologalnej i przez to w pełni dobrowolnie podtrzymuje jedynie rodzaj opinii w zgodności ze swoją własną wolą, czyni siebie heretykiem. Tym bardziej staje się to rzeczą skandaliczną, kiedy przywódcy Kościoła traktują doktrynę, jakby nie była doktryną, twierdząc, że doktryna dotychczas była zakwestionowana, i przez to czynią wysiłki, by na nowo ją określić przez traktowanie jej jako rzeczy otwartej na pytania i opinie albo na dyskusję pomiędzy ekspertami. To jest w swoim rdzeniu spowodowane przez odstępstwo. Dalsze obawy pojawiają się, kiedy członkowie hierarchii Kościoła mówią, że nie zamierzają zmieniać doktryny Kościoła, podczas gdy z pozornym miłosierdziem rozpoczynają wprowadzanie pastoralnych zezwoleń, w rzeczywistości jednak zdecydowanie błędnych, gdy trzymają przy tym w tajemnicy swój zamierzony skutek – uczynienie doktryny przestarzałą.

      Nie możesz zmienić żadnej prawdy z Katechizmu
      Podczas gdy wszystkie prawdy wiary w Katechizmie nie są nieomylnie zdefiniowane, Katechizm naucza tylko prawdę – prawdę, która była „raz jeden kiedyś przekazana świętym” (Jud 1,3). Modyfikowanie w sposób znaczący jakiegokolwiek nauczania z Katechizmu, który jest Źródłem świętej doktryny i stanowi „pewny i autentyczny punkt odniesienia w nauczaniu doktryny katolickiej”(Konst. Apost. FD IV, 3), który bez błędu „normatywnie przedstawia syntezę całości wiary katolickiej” (GDC – General Directory for Catechesis 120) i „fundamentalne zbawienne prawdy” wiary (GDC 124), prowadzi obiektywnie do herezji i apostazji. Kiedy zmienisz doktrynę albo po prostu usankcjonujesz jej złamanie w imię wprowadzenia pastoralnych zezwoleń (dla nie ma znaczenia jak znacząco szlachetnego celu) albo po prostu zastąpisz ją nowymi prawami tolerancji, wszystko to będzie równoważne z herezją. Zmiana doktryny Kościoła, nawet pod pozorem pastoralnych innowacji, nie uprawomocnia zmiany. Dzisiaj szeroko rozpowszechniony jest radykalny liberalizm źle rozumianego współczucia, fałszywego miłosierdzia i ogromnej tolerancji w imię poszanowania spraw pastoralnych i bycia na czasie. Ale tylko to, co jest pastoralnie prawdziwe, może być prawdziwie pastoralne. Na miłosierdzie nigdy nie można powoływać się jako na alternatywę albo przeciwwagę do doktryny. Prawda w sprawach doktryny nie może zostać przystosowana do wierzących albo do epoki, ale to wierzący i epoka muszą zostać zaproszeni, by przystosowali się do prawdy w sprawach doktryny. Nowe albo poprawione nauczanie Kościoła albo zgoda, w wyniku której nadpisuje się albo zmienia jakąkolwiek prawdę wiary albo nawet daje się jej interpretację różną od interpretacji tradycyjnej i prawdziwej, byłoby z konieczności heretyckie. Czy to właśnie planujesz?

      Jezus Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem i nie ma zbawienia poprzez nikogo innego. On jest pełnią wszelkiego bożego Objawienia, które trwa w pełni jedynie w Kościele katolickim. Katoliccy wierzący muszą wierzyć jako w prawdziwą w każdą prawdę wiary Kościoła. Ta wiara „jest konieczna do zbawienia” (KKK 183) dla tych, którzy są jej świadomi. I podczas gdy papież „ma pełną, najwyższą i powszechną władzę nad [całym] Kościołem”(KKK 882), co stosuje się tylko wtedy, kiedy jest on i pozostaje prawdziwym [papieżem]. Twój urząd jako papieża poleca Ci z obowiązku wypełniać, strzec i autentycznie interpretować doktrynę powierzoną autentycznemu Magisterium Kościoła przez naszego boskiego Odkupiciela (Mt 16,18; 18,18), ale która nie jest dla Ciebie jako dla jednostki po to, by podporządkować ją swojej grze siły i swojemu programowi. A kiedy nauczanie Kościoła na temat „rozwoju doktryny” pozwoli na prawdziwy rozwój w wyrażeniu i rozumieniu Objawienia, nigdy nie usankcjonuje zmiany, porzucenia albo odrzucenia jakiejkolwiek prawdy wiary Kościoła.

      Słowo, takie, jakie jest nam dane w Piśmie (w Biblii) i Tradycji (w Katechizmie) nie może zostać zmienione. Cała boska prawda wiary, powierzona nam w formie świętej doktryny, jest „mądrością ponad wszelką ludzką mądrość” i możliwa do zrozumienia i przyjęcia tylko przez głęboką i autentyczną „bojaźń Bożą”. Jest obowiązkiem hierarchii Kościoła wzywać wiernych do „posłuszeństwa wiary”wobec całej prawdy świętej doktryny zawartej w Piśmie i Tradycji z wolnością sumienia, które nigdy nie jest wolnością „od” prawdy, ale zawsze i tylko wolnością „w” prawdzie. A wszelka praca dla autentycznej różnorodności musi strzec jedności wiary i integralności doktryny.

      Zamiast wzywać ludzkość do nawrócenia do Chrystusa i prawdy doktryny, podczas wypełniania wielkiego polecenia Chrystusa„idźcie i czyńcie uczniów z wszystkich narodów, nauczając ich, by zachowywali wszelkie prawdy” dla nawrócenia przez chrzest, niektórzy spostrzegają, że Twoje podejście jest szukaniem adaptacji i kompromisu w doktrynie [link do artykułu autora na ten temat w jęz. ang.] wobec obecnych trendów w świeckim myśleniu i zachowaniu i nagina ją, by przyswoiła uwarunkowania z innych religii. Papieżu Franciszku, musimy trzymać się mocno przy tym, co zostało nam powierzone przez Kościół i Jego Apostołów, to jest do całego depozytu wiary, który znajdujemy w świętej doktrynie (1Tm 6,20). Jesteśmy wezwani, by pozwolić nadnaturalnej prawdzie Chrystusa mówić za siebie samą, ponieważ „Racją wiary (w doktrynę) nie jest fakt, że prawdy objawione okazują się prawdziwe i zrozumiałe w świetle naszego rozumu naturalnego (szczególnie w kontekście moralnie zepsutego społeczeństwa). Wierzymy z powodu«autorytetu samego objawiającego się Boga, który nie może ani sam się mylić, ani nas mylić»” (KKK 156). Ale kiedy Bóg nie może zwodzić, a papież może, szczególnie mając podstępną naszywkę (fałszywej) pokory i (fałszywej) miłości dla ludzkości, która są ukazane i nie są prawdziwie praktykowane. Niektórzy wyrazili obawy na temat Twoich prawdziwych intencji w tym względzie.

      By jeszcze raz przedstawić główne zagadnienie, które poruszam – papieżu Franciszku, nie wolno Ci zmieniać, modyfikować albo odrzucać choćby jednej prawdy wiary bez porzucenia całego depozytu wiary jako takiego. „Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie” (Jk 2,10). Nawet jeśli tylko najmniejsza i najbardziej nieznacząca prawda wiary jest (początkowo) odrzucona, poddana kompromisowi albo zmieniona, wtedy cała Boża prawda jest poddana kompromisowi. Papieżu Franciszku, nie wolno ci uaktualniać albo zmieniać tradycji Kościoła, jak wielu z hierarchii już rzeczywiście to uczyniło, nie możesz zmienić doktryny Kościoła, nawet jednej joty, nawet dotyczącej najmniej znaczącej prawdy wiary (np. Komunii dla tych, co ponownie zawarli małżeństwo, błogosławieństwa Kościoła dla związków jednopłciowych, zmiany znaczenia Świętej Eucharystii), bez de facto uczynienia przez to swojego pontyfikatu nieważnym. Dla przywódcy Kościoła pozwolenie na jakąkolwiek substancjalną zmianę wobec doktryny w zakresie spraw pastoralnych byłoby niemożliwym, ponieważ uczyniłoby to z konieczności takie poprawione pastoralne przystosowanie niewspółmiernym do doktryny, które z kolei byłoby porównywalne z herezją i apostazją. Pójdź na kompromis nawet w przypadku jednej katolickiej prawdy wiary, a otworzysz w konsekwencji puszkę Pandory, znosząc całą katolicką doktrynę.

      Czy prowadzisz Kościół do wielkiej apostazji i schizmy?
      Papieżu Franciszku, czy organizujesz nowy ewangeliczny ruch, który będzie ogłaszany w etapach i w strategii stopniowalności, tak aby uniknąć prowokowania zbyt wielu pytań, ale który będzie przyjęty przez wielu jako powiew świeżego powietrza. Czy starasz się uformować fałszywe ekumeniczne towarzystwo jako część świeżo odnowionego kościoła, dążącego do zjednoczenia kościołów świata w Nowym Światowym Kościele, który poprowadzi do nowych rytuałów i odstępstwa? Kościół nie może być tak spreparowany, by dostosować się do współczesnego świata, ani jego doktryna nie może zostać zmieniona albo stać się inkluzywna, w celu dostosowania innych wyznań i religii i mód.

      I bez znaczenia, jakie inne dobro czynisz, bez znaczenia, jakie inne humanitarne zaangażowanie wspierasz albo jakie powszechne konkursy wygrywasz, jeśli prowadzisz wiernych na bezdroża, będziesz nikim więcej jak fałszywym papieżem. Tak jak każdy z nas, masz dwa wybory – pozostać wiernym Prawdzie Chrystusa albo przyjąć kłamstwa jako jej substytut, który jest herezją i rozpowszechnia te kłamstwa dzięki oszustwu i przebiegłej apostazji, przez co dzieli Kościół, wprowadzając schizmę.

      Papieżu Franciszku, cokolwiek planujesz, faktem jest, że wydaje się, że to już zbyt wiele, że przyłączasz się już do duchowego zamieszania naszych czasów. Twoje koncentracja wydaje się być skierowana raczej na człowieku niż na Boga, na przypodobaniu się człowiekowi więcej niż Bogu, raczej na pozornym pomaganiu człowiekowi w jego grzechu niż na sprawiedliwej służbie i przestrzeganiu Boga w Jego Przykazaniach. Jeśli tak jest, dokąd przez to zmierzasz? I dokąd zabierasz Kościół?

      Czy fałszywy prorok jest pomiędzy nami?
      Papieżu Franciszku, jest wiele biblijnych nauk i proroctw o fałszywym proroku, niektóre z nich, jak się wydaje, właśnie wypełniasz. Dlaczego gorliwie wspierasz biskupów, którzy dzielą i proponują heretyckie pastoralne zezwolenia i w efekcie starają się manipulować świętą doktryną, kiedy bezlitośnie zwalniasz, odwołujesz lub osłabiasz innych biskupów, którzy są znani z wierności doktrynie? Dlaczego ofiarujesz nieprawdopodobną pastoralną wrażliwość na ludzi, którzy nawet nie chcą praktykować wiary i są ukierunkowani na jej obrażanie, podczas gdy ukierunkowałeś wielką wrogość wobec tych, którzy chcą? Dlaczego dla niektórych coraz bardziej wydaje się, że diabelska celowo zamyślana mglista dezorientacja w doktrynie Kościoła jest przygotowywana pod Twoim przywództwem?

      Biblia ostrzega o fałszywych nauczycielach, którzy prowadzą Bożych ludzi na manowce poprzez swoje kłamstwa i swoją lekkomyślność. Święty Juda mówi, że będą oni przeinaczać łaskę naszego Boga w rozwiązłość. Nasz Pan także wielokrotnie ostrzegał o fałszywych nauczycielach, którzy poprowadzą wielu do duchowej ruiny. Jezus mówi przypowieść o chwaście i pszenicy, gdzie ziarna kąkolu fałszywej doktryny tak przypominają pszenicę, że nawet rolnicy (teolodzy/apologeci/biskupi) mają trudność rozróżnienia ich, ponieważ diabeł lubi maskować fałsz prawdą, wykorzystywać cnoty, by usprawiedliwić wady i przestawiać doktrynę, by usprawiedliwiać herezję, tak że nawet wierni zostają zwiedzeni. Jezus w rzeczywistości ostrzega, by być uważnym na fałszywych proroków, którzy przychodzą do nas w owczej skórze, ale wewnętrznie są drapieżnymi wilkami. I św. Paweł mówi o takich nikczemnikach: „Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8).

      Papieżu Franciszku, czy jesteś wilkiem w owczej skórze, o którym ostrzegły nas katolickie proroctwa.? Czy jesteś przepowiedzianym fałszywym prorokiem kłamstwa i odstępstwa, który doprowadzi Kościół do schizmy. Czy jesteś any-Janem Chrzcicielem i prekursorem antychrysta, który będzie panował nad światem? Czy będziesz wkrótce na krawędzi śmierci, jak przepowiada Księga Apokalipsy, a tylko wtedy, tak jakby zdarzył się cud, będzie się wydawało, że powstałeś z martwych?

      Dwa źródła spomiędzy uznanych prywatnych objawień są szczególnie warte rozważenia. Najpierw w La Salette Matka Boża ostrzegła, że Rzym straci wiarę i stanie się tronem antychrysta [linkdo informacji o La Salette w jęz. polskim], Kościół będzie przyćmiony i nie będziemy wiedzieć, kto jest prawdziwym papieżem. I dalej w Akita [link do informacji o objawieniach w Akita w jęz. polskim] Matka Boża ostrzegła, że oszustwo Szatana przeniknie do Kościoła do takiego stopnia, że będziemy widzieć (dobrych) kardynałów przeciwstawionych (złym) kardynałom, a Kościół będzie wprzęgnięty w rewolucję. I jest też wiele innych wiarygodnych katolickich proroctw, które dają wgląd, ostrzeżenie oraz wskazanie o naszych czasach, takich, co do których każdy katolik powinien być świadomy. Mówią nam, że nadchodzi przywódca Kościoła, oszuka świat przez wiele swoich działań, które będzie się uważać za dzieła wielkiej dobroczynności, ale będą czynione za zewnętrzną fałszywą fasadą pokory i słodkich słów, przedstawionych z cudowną i miłującą zewnętrzną charyzmą. Poprzez swoje nauczanie zachęci on ludzkość do egzaltowanego humanizmu w miejsce Boga.

      Jest całkiem możliwe dla mistrza zwodzenia, że zmyli katolickich wiernych. O. Maciel, założyciel Legionistów Chrystusa, ze swoją wydającą się ortodoksyjną, pokorną i wyeksponowaną świętością, skutecznie zwiódł nawet świętego papieża (św. Jan Paweł II). Katechizm stwierdza nawet, że w czasach ostatecznych wielka część wierzących zbłądzi, szczególnie poprzez odstępstwo religijne. Papieżu Franciszku, czy jesteś oszustem, który wprowadzi kompromis w odniesieniu do doktryny Kościoła, dumnie głosząc swój pomysł zjednoczenia wszystkich kościołów jako jedno i poprowadzeni Kościół katolicki do schizmy? Czy będziesz oklaskiwany przez świecki świat i czczony jako współczesny innowator, ponieważ usankcjonujesz grzech? Czy wkrótce przeprowadzisz referendum, które przystosuje Prawa Kościoła i usankcjonuje nowe praktyki grzechu, współczując według przeinaczonych praw człowieka i wtedy będziesz przymuszał do ślubowania nowej przysięgi w Kościele według tej nowej fałszywej doktryny? Czy zamierzasz uczynić kpiny z wiary Katolickiej i moralności w imię zmieniania doktryny, działań pastoralnych i powszechnego głosowania oraz podążyć przez to z programem uczynienia najwyższym ludzkiego sumienia ponad doktryną Kościoła?

      W naszych czasach bardziej niż kiedykolwiek Szatan chce spowodować wielką duchową szkodę wobec ludzkości poprzez odstępstwo. Wiemy, że fałszywy prorok będzie w przebraniu przyjaciela katolików, protestantów, żydów i muzułmanów. Przeciwnie, on jest tym fałszywym człowiekiem, który wkroczył w dom Boga, by oszukać i zniszczyć dusze poprze to, co będzie największym religijnym odstępstwem w historii.

      Papieżu Franciszku, jeśli jesteś fałszywym prorokiem, chcącym kraść dusze poprzez oszustwo, to przegrasz. Księga Objawienia mówi, że oboje, fałszywy prorok i antychryst będą wrzuceni do jeziora ognia, gdzie będą cierpieli na zawsze. „Zło może mieć swoją godzinę, ale Bóg będzie miał swój dzień” (czcigodny abp Fulton Sheen). Wiele z tego, co wydarzy się w Kościele w tych czasach zostało przepowiedziane i wiemy, że Bóg pozwoli na te odstępstwa dla słusznego powodu. Kościół, jak Chrystus, będzie cierpiał mękę, ukrzyżowanie i śmierć, i tylko wtedy wejdzie w zmartwychwstanie do nowej Ery Pokoju (Fatima). I wiemy, że nie będzie przegranej dla wiernych, którzy będą mocno trzymali się wiary i zachowywali Prawdę – Słowo Boga – nawet w obliczu przeciwności, herezji, apostazji i schizmy. Papieżu Franciszku, jakąkolwiek obronę możesz mieć przeciwko tym pytaniom, które postawiłem, czas powie, jaka jest prawda w tych rzeczach.

      Do katolickich wiernych
      Do katolickich wiernych to mówię: Żyjemy w ciemnych i niebezpiecznych czasach, w których nasza wiara i moralność są atakowane i tłamszone na wszystkie sposoby, najbardziej nikczemnie z wnętrza samego Kościoła. Święty Paweł ostrzega w swoim pierwszym liście od Tymoteusza: „że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku (fałszywym) naukom demonów przez takich, którzy obłudnie kłamią” (1Tm 4,1). Musicie być teraz uważni na znaki czasu, które zostały przepowiedziane w Piśmie, włączając w to Księgę Objawienia oraz wiarygodne maryjne i współczesne proroctwa. Solidne katolickie proroctwa wskazują, że faktycznie żyjemy dzisiaj w czasie wielkiej walki, zapowiedzianej w Piśmie, która ma nastąpić w czasach ostatecznych. Bez względu na to, co ma nadejść, Kościół katolicki Jezusa pozostanie nietknięty, choćby jako reszta. Jezus obiecał, że Prawda nigdy nie może być zmieniona albo zwyciężona. Ci, którzy oddzielają się od Kościoła w tych czasach poprzez pójście na kompromis w sprawach doktryny, nawet jeśli podażą za [fałszywym] papieżem, nie będą dłużej zjednoczeni z prawdziwym Kościołem.

      Módlcie się o łaskę rozeznania Prawdy. Zwycięstwo należy do Pana. Wszystko, co potrzebujecie uczynić, to zaufać Prawdzie, tak aby móc uniknąć pułapek, które mogą zostać przed wami rozstawione, by ukraść wasze dusze. Nie pozwalajcie, aby fałszywa doktryna została wam narzucona, nawet jeśli jesteście (niesłusznie) oskarżeni o brak tolerancji, brak współczucia, brak miłości, brak poszanowania praw człowieka i za bycie niesprawiedliwie osądzającymi. Niech Jezus otworzy wasze oczy na każdą możliwe oszustwo, które jest blisko albo na kłamstwa, które mogą zostać przestawione w połowicznej prawdzie, z podwójną mową; i niech Pan nie pozwoli żadnemu fałszywemu przywódcy podzielić Kościoła. Módlcie się o łaskę rozeznania, abyście nigdy nie zaprzeczali Prawdzie. Bądźcie wytrwali w swoich przekonaniach dotyczących boskiego Słowa, Nauczania Kościoła i Sakramentów. Bez względu na to, jak bardzo Kościół Jezusa jest atakowany, Bóg nigdy nie pozwoli, by został zniszczony (przychodzi tutaj na myśl znany sen św. Jana Bosco o wojnie na barce Piotra). Może istnieć zwodniczy plan, który będzie się objawiał, by was poprowadzić w błędzie do wielkiej apostazji, pierwszej pieczęci Księgi Apokalipsy i będzie to największe oszustwo w historii; dlatego badajcie odtąd dalej wszystko, o czym wam mówią, nawet to, co mówi papież Franciszek. Bo człowiek nie może nigdy żyć tylko samym chlebem, ale tylko prawdziwym Słowem Bożym. Zaprzeczyć albo porzucić choćby nawet jedną prawdę wiary znaczy zaprzeczyć albo porzucić samego Chrystusa, jak to zrobił Judasz. Wierzący muszą być uważni na wszelkie możliwe programy, by modyfikować albo unieważniać doktrynę do kaprysów współczesności i relatywizmu.

      Katoliccy wierni i ludzie dobrej woli, stwierdzam, czuwanie jest teraz konieczne! Nie pozwólcie kłamstwom z jakiegokolwiek źródła w Kościele oszukać was, i nie podtrzymujcie w błędzie wierności wobec fałszywych układów. Podążcie za Słowem Boga jak zostało przekazane od początku. Nie poddajcie się fałszywemu, charytatywnemu wezwaniu, czynionemu dla praw tych, którzy szukają akceptacji swojego grzesznego życia, podczas gdy sprzeciwiają się Prawu Bożemu i teraz mogą wkrótce otrzymać kościelne usankcjonowanie, by dalej to czynić. I to wiedzcie: jeśli papież poprowadzi Kościół do herezji, prawdy wiary Kościoła pozostaną prawdziwe. I jak wierni mogą mówić co jest czym – jeśli jakiekolwiek nowe nauczanie twierdzi, że Jezus sankcjonuje grzech, to wtedy wiedzcie, że jest to kłamstwo. Prawdą jest, że Jezus zawsze i jasno odrzucał wszelki grzech, nieodwołalnie, chociaż kocha grzesznika. I Jezus nigdy nie poszedłby na kompromis w odniesieniu do swojej prawdy!

      Na zakończenie
      Papieżu Franciszku, jeśli zamierzasz przystosować jakąkolwiek prawdę wiary do dzisiejszego bluźnierczego i świeckiego świata albo nawet umniejszyć znaczenie konkretnej prawdy wiary, tak aby wprowadzić nową tolerancję wobec grzechu, Kościół nie pójdzie za Tobą, ani wierzący się na to nie zgodzą. Ponieważ taka apostazja unieważniłaby Twój pontyfikat. Przeciwnie, pokazuję Cię, byś podjął prawdziwe wezwanie do bardziej aktywnego strzeżenia i przejrzystego promowania świętej doktryny i do formowania w oparciu o nią ewangelizatorów, którzy są autentycznie żyjącymi świadkami wiary, by formować świętych w trzecim milenium chrześcijaństwa. W tym czasie zachęcam tylko wszystkich Katolików do miłości wobec Ciebie i do posłuszeństwa Tobie, papieżu Franciszku, i we wszystkich sprawach dotyczących prawdziwej wiary; ale zachęcam także wiernych, by stawali się bardziej świadomi i uważni na znaki czasu. Papieżu Franciszku, jeśli wciąż zdecydowałbyś się zezwolić na jakąkolwiek zmianę w Kościele, to prawomocna hierarchia Kościoła uczyni wiernych świadomymi tych spraw, w jasności na ten czas i jak powinniśmy odpowiednio odpowiedzieć w dobrej wierze. W przeciwnym wypadku, tylko miłość, posłuszeństwo, i modlitwy za Ciebie, papieżu Franciszku, podczas gdy będziemy pozostawać prawdziwie uważnymi i czuwającymi, wobec prorockich znaki czasów, które są blisko.

      Oddany w Chrystusie,
      Kelly Bowring
      +++

      Dr Kelly Bowring napisał swoją rozprawę doktorską na temat natury i znaczenia „świętej doktryny” w nauczaniu Kościoła, która została opublikowana jako „By zachować katolicką wiarę i nauczać jej” (St. Paul’s/Alba House). Napisał także dwa ostatnie bestselery na biblijne, maryjne i współczesne proroctwa „Tajemnice, Kara i Triumf ” z imprimatur kardynała Vidal i „Znaki czasu” (Two Hearts Press LLC, http://www.TwoHeartsPress.com).

      (źródło: cały list po angielsku, link)

    • Krzysztof said

      Bergoglio o (nie)istnieniu Boga

      „Tak często [ludzie pytają]: «A pan jest wierzący?». «Tak, tak!».«A w co pan wierzy?».
      «No, w Boga!». «A kim jest Bóg dla pana?».«Bóg… to Bóg!». AleBóg nie istnieje –nie gorszcie się.
      Takiego Boga nie ma! Istnieje Ojciec, Syn i Duch Święty: to osoby,
      a nie jakaś mglista idea w chmurach…Taki eteryczny Bóg -spray nie istnieje! Trzy osoby istnieją!
      „(Jorge Bergoglio, w homilii wygłoszonej 9 października 2014 w kaplicyDomu św. Marty)

      http://www.ultramontes.pl/sanborn_bergoglio_o_nieistnieniu.pdf

    • Krzysztof said

      Od modernizmu do apostazji

      Bergoglio nie wierzy w katolickiego Boga

      „Wierzę w Boga, nie w katolickiego Boga, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg i ja wierzę w Jezusa Chrystusa, jego wcielenie. Jezus jest moim nauczycielem i moim pasterzem, ale Bóg, Ojciec, Abba, jest światłem i stwórcą. To jest moja Istota”.

      Oświadczenie Bergoglio to nie herezja, lecz apostazja. Jest to całkowite wyrzeczenie się religii chrześcijańskiej, co jest definicją apostazji.

      „Nie istnieje katolicki Bóg, istnieje Bóg”. Czy ten „bóg” jest bogiem muzułmańskim? Bogiem żydowskim? Hinduskim bogiem? Dla Bergoglio to żaden z nich, gdyż biorąc pod uwagę inne jego stwierdzenia, Bóg jest dla niego czymś niepoznawalnym, czymś co odnajdujecie w swym wnętrzu i co objawia się wam w doświadczeniu religijnym. Innymi słowy, bóg Bergoglio jest bogiem ogólnikowym; jest utożsamiany z ludzką podświadomością i staje się takim, jakim go sobie ludzie według osobistych doświadczeń ukształtują. Jest to czysty modernizm. Co więcej, to ateizm. Przychodzą na myśl słowa świętego Piusa X z encykliki Pascendi: „[ich system] niweczy nie tylko religię katolicką, ale, jak już zaznaczyliśmy, niweczy zupełnie religię wszelką”. Po obszernych wyjaśnieniach święty Pius X stwierdza: „Wystarczy to jednakże, aby wykazać aż nadto dobitnie, jak licznymi drogami teoria modernistów wiedzie do ateizmu i do zniweczenia wszelkiej religii. Na drogę tę wstąpił naprzód błąd protestancki; kroczy nią błąd modernistyczny; podąży nią niebawem ateizm” (Nr 39).

      http://www.ultramontes.pl/sanborn_bergoglio_nie_wierzy.htm

      Posłuchaj…

      „Wybitny” Jezuita… Pierre Teilhard de Chardin — najgorszy modernista XX wieku
      http://www.piusx.org.pl/pobieranie/

      A to ich prawdziwy ojciec i nauczyciel, Luter..,czytaj Lucyfer

      http://www.radiomaryja.pl/multimedia/kim-jest-jezus-dla-lutra-cz-i/

      http://www.radiomaryja.pl/multimedia/kim-jest-jezus-dla-lutra-cz-ii/

  22. bozena2 said

    To jest oczywiste, że fałszywi „papieże” nawet przestali udzielać tradycyjnego, chrześcijańskiego błogosławieństwa poprzez uniesienie ręki i uczynienie Znaku Krzyża Świętego Jezusa Chrystusa nad ludźmi. Zamiast tego wymachują otwartą dłonią jak dzieci albo, co gorsza, pokazują ludziom znak „rogi diabła”. Cokolwiek by oni nie czynili to z całą pewnością nie jest to katolickie ale jest szatańskie.
    http://www.ultramontes.pl/sanborn_jorge_bergoglio.htm

  23. bozena2 said

    Jedynym stosownym komentarzem są słowa Naszego Pana Jezusa Chrystusa wypowiedziane w Ewangelii św. Mateusza (X, 33): „A kto by się mnie zaparł przed ludźmi, zaprę się go i ja przed Ojcem moim, który jest w niebiesiech”.
    http://www.ultramontes.pl/sanborn_jorge_bergoglio.htm

  24. bit said

    Dobra wskazówka dla przybliżenia czasu ostrzeżenia:
    MARI-LOLI
    Q. Do you remember what the Blessed Mother said about the communist tribulation that is to precede the Warning?
    A. It would look like the communists would have taken over the whole world and it would be very hard to practise the religion, for priests to say Mass or for people to open the doors of the churches.
    http://www.ourlady.ca/info/warning&miracle2.htm

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: