Dziecko Królowej Pokoju

Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl

Archiwum kategorii ‘Objawienia’

Ojciec Gabriele Amorth i Jan Paweł II – a cud w Civitavecchia

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Marzec 2013


Cuda nie mogą się przejawiać jedynie jako sztuczki lub po prostu niewyjaśnione zjawiska. Mroczna strona cudów to pytanie: co się dzieje, kiedy do głosu dochodzi szatan, poprzez nadnaturalne wydarzenia lub zaślepienie Kościoła. Według nauki Kościoła katolickiego Bóg pozwala diabłu na ingerencję w świecie, na dokonanie cudu, który może mieć negatywne skutki, powodować nieszczęścia.

Papież Jan Paweł II podkreślał, że nie jest właściwe lekceważenie diabła i jego działania na świecie; w ten sposób tylko się go wzmacnia. Jego poprzednik, papież Paweł VI, powiedział nawet, że „odór diabła przez pęknięcia wdziera się do Kościoła”. Czy tak właśnie stało się w przypadku Civitavecchia – szatan zaślepił dostojników watykańskich? Ekspert w tej dziedzinie – ojciec Gabriele Amorth, główny egzorcysta Watykanu – ma takie podejrzenia. Lekceważenie znaków Boga jest dla niego lekceważeniem Boga. Czy Watykan mógłby to robić, gdyby nie było w tym ręki diabła? Najpierw Kościół nie uznał objawień Matki Bożej w Medjugorie, teraz nie uznał cudu krwi figurki Matki Bożej z Medjugorie. Dlaczego? Popełnił błąd? Nie chce się teraz do niego przyznać? Bóg ingerował, a dostojnicy kościelni w Watykanie nie chcą dostrzec znaku Boga?
Ojciec Amorth uważał, że zna odpowiedź: zło odegrało swoją rolę. Zło nie pozwoliło kardynałom rozpoznać działań Boga, gdyż szatan sprowadził ich na manowce. Co niesamowite, właśnie ta koncepcja głównego egzorcysty sprawiła, że wydarzył się prawdopodobnie najbardziej zdumiewający cud XX wieku. Naprawdę nie wiem, co o tym sądzić. Co myślał dobry Bóg, używając akurat egzorcysty do tego niewiarygodnego wydarzenia? A oto fakty.
14 marca 1995 roku ojciec Amorth zadzwonił do domu biskupa Girolama Grillo. Właściwie nie chciał rozmawiać z nim, lecz z jego siostrą, a zarazem gospodynią -. Marią Grazią Grillo. Ojciec Amorth i siostra biskupa znali się. Egzorcysta jest dobrze znany w diecezji rzymskiej. Jednak Marię Grazię musiał bardzo zdziwić ów telefon. Amorth jest nieśmiałym człowiekiem, który unika wystąpień publicznych, a przede wszystkim bardzo niechętnie telefonuje. Kto chce z nim porozmawiać, musi się udać do niego do klasztoru w dzielnicy EUR. Fakt, że sięgnął po telefon, wskazywał, jak szalenie ważna i niecierpiąca zwłoki jest sprawa. Don Amorth wyjaśnił, że bardzo się zdenerwował tym, iż biskup nie chce uznać wyjątkowego znaku, jakim jest objawienie maryjne w Civitavecchia. Biskup Grillo usłyszał tę rozmowę i bardzo wziął ją sobie do serca. Następnego dnia powiedział w wywiadzie: „Gdy usłyszałem przypadkiem tę rozmowę, postanowiłem następnego poranka uklęknąć z moją siostrą do modlitwy przed figurką”. Później dodał, że poprzedniej nocy śnił o płaczącej krwią Matce Bożej. We śnie wyjaśniła mu, że krwawe łzy nie są symbolem cierpienia, lecz posłaniem miłości. Biskup, dotąd jeden z największych krytyków objawienia, jest zdruzgotany i zaniepokojony. Z nikim nie rozmawia o śnie, sam nie wie, co o tym myśleć. Czy to Matka Boża zesłała mu ten sen, czy to pułapka szatana? Później odprawi nad figurką egzorcyzmy, by uzyskać pewność. Ale nie uprzedzajmy faktów. Na razie nastał ów całkiem zwyczajny wiosenny poranek 15 marca 1995 roku. Biskup Girolamo Grillo około siódmej wyjął figurkę z szafy. I wtedy wydarzyło się coś niepojętego.
„Gdy ujrzałem łzy – opowiadał kilka godzin później – doznałem wielkiego szoku. Jesteś trupioblady – powiedziała do mnie siostra. Zobaczyłem, że figurka płacze, gdy trzymałem ją w rękach. To dało mi dużo do myślenia, bo od początku nastawiony byłem bardzo sceptycznie. Winiłem rodzinę Gregori. Byłem przekonany, że chodzi o oszustwo”.
Biskup doznaje szoku. Trzynaście razy miała zapłakać Madonna, zanim trafiła do domu biskupa – czternasty cud krwawych łez widział na własne oczy! Girolamo Grillo klęka przed figurką, ręce mu drżą. Także jego siostra jest do głębi poruszona. Obawia się u brata ataku serca, dlatego wzywa lekarza. Szef oddziału kardiochirurgii szpitala w Civitavecchii – profesor Marco di Gennaro – osobiście bada pozostającego w szoku na kolanach biskupa. Później i on potwierdzi komisji teologicznej, że „widział zmiany na twarzy Madonny”, które mogły być śladami krwi. Dopiero teraz biskup czyni to, na co wierni czekali już od dawna: ogłasza całemu światu znak od Boga, wszyscy powinni się o nim dowiedzieć. Bóg dokonał niezwykłego cudu, posłał znak, i to na oczach biskupa. Promieniejąc radością, biskup Grillo oznajmia przed kamerami telewizyjnymi światowych mediów: „Trzymałem w rękach tę Matkę Bożą i widziałem, jak płakała krwawymi łzami”.
Wywiad głęboko wstrząsnął Watykanem. Pamiętam, jak sala prasowa Watykanu nagle zamieniła się w gniazdo os: od czasów objawień fatimskich przed prawie stu laty nie zdarzyło się dotąd, by biskup zapewniał o jakimś cudzie. Pierwsza reakcja to niedowierzanie. Czy to możliwe, żeby biskup -. dotąd bardzo poważany i ceniony – rzeczywiście powiedział przed kamerami, że doświadczył cudu? Watykan przegląda taśmy wideo i urzędnicy kościelni nie mogą pojąć, jak to możliwe, że stało się coś, czego Kościół powinien za wszelką cenę unikać: zbyt szybkie uznanie cudu. Zamiast bicia w dzwony i dziękowania Bogu polecono biskupowi zamilknąć. Watykan miał pretensje, że nie skonsultował się z władzami Kościoła, zanim ogłosił ów cud. Kwestia ta jest bardzo ważna dla religii. Czy katolicy mogą wierzyć w to, że płacząca w rękach biskupa krwią figurka, pochodząca z nieuznanego oficjalnie maryjnego miejsca pielgrzymkowego, to spektakularna i nadprzyrodzona ingerencja odwiecznego Boga na ziemi?
Dla tych, którzy wierzyli w cud, dzień ten był dniem radości. Lotem błyskawicy rozniosła się wieść, że ojciec Gabriele Amorth, główny egzorcysta Watykanu, niejako ten cud zapoczątkował i przygotował. Rozumiano to tak, że ojciec Amorth musiał najpierw niejako odsunąć zło, by biskup mógł uklęknąć przed figurką i otrzymać dar autentycznego cudu. Według biskupa Grillo we władzach kościelnych nastąpił wtedy podział: niektórzy kardynałowie nie chcieli milczeć i pragnęli zerwać z oficjalnym sceptycznym kursem kurii, która wciąż lekceważyła cud. Należał do nich urodzony 29 lutego 1924 roku polski kardynał Andrzej Maria Deskur. Skoro on uwierzył w cud, należało przypuszczać, że i sam papież w niego wierzył. Nie można nie doceniać wpływu kardynała Deskura. Znał on Karola Wojtyłę jeszcze z czasów krakowskich i był prawdopodobnie najbliższym przyjacielem papieża w Watykanie. Razem się starzeli i chorowali. Jedną z pierwszych czynności Jana Pawła II po wyborze na urząd papieski były odwiedziny u przyjaciela w szpitalu. Dobrze znałem mieszkanie kardynała Deskura. Znajdowało się naprzeciwko stacji benzynowej, w budynku Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, której Deskur był kiedyś przewodniczącym. On sam zawsze sprawiał na mnie wrażenie żywego symbolu. Było czymś bardzo wzruszającym patrzeć, jak pogrążony w smutku, na wózku inwalidzkim, bierze udział w mszy żałobnej za Jana Pawła II na placu św. Piotra. Poparcie cudu przez kardynała Deskura oznaczało wtedy, że papież o wszystkim, co wiązało się z cudem krwawych łez, jest dobrze poinformowany. Widoczny był podział na dwie frakcje. Pierwsza – pod przewodnictwem kardynała Ratzingera i wikariusza rzymskiego Ruinie- go – zdecydowanie sprzeciwiała się dalszemu upublicznianiu domniemanego cudu, a niekonsultowane wyznania biskupa Grillo były dla niej gorszące. Druga frakcja składała się z wielkich zwolenników kultu Matki Bożej – prawdopodobnie z samego papieża, kardynała Andrzeja Marii Deskura i jego innego dobrego przyjaciela – arcybiskupa Mariana Jaworskiego (dzisiaj kardynała). Uważali, że gromadzenie się i modlitwy wiernych przed figurką są cennym dobrem, które należy chronić.
Było mi trudno zrozumieć, dlaczego właściwie frakcja sceptyków tak zdecydowanie zwalczała ten cud. Powtarzano wprawdzie do znudzenia argumenty, że najpierw trzeba spokojnie zbadać, czy cud się wydarzył, że biskup nie powinien publicznie się wypowiadać bez wewnątrzkościelnych konsultacji, ale podczas wszystkich rozmów nie mogłem się pozbyć wrażenia, że są to jedynie wymówki, argumenty na użytek mediów, że chodzi o coś zupełnie innego. Nie wiedziałem tylko o co.

Dopiero w rozmowie z jednym z ważnych profesorów teologii i kardynałów otworzyły mi się oczy: nie chodziło o biskupa Grillo, chodziło o samego Boga. Krytycy cudu nie mogli sobie wyobrazić, aby Bóg zachowywał się w sposób tak dziwny jak w przypadku Civitavecchia . Dostojnicy kościelni nie chcieli po prostu uwierzyć, że Bóg kazał płakać krwawymi łzami gipsowej figurce, pochodzącej na dodatek z nieuznanego przez Kościół sanktuarium. Dosłownie ów kardynał ujął to w następujący sposób: „Proszę mi uwierzyć, Bóg jest Bogiem miłości i rozsądku”. Zrozumiałem, co chciał przez to powiedzieć: czy naprawdę wierzy pan, że Bóg mógłby zachować się tak dziwnie, dokonać tak „zwariowanego” cudu. Krytycy mieli jeszcze inny problem. Można opanować tzw. zwykłych wiernych, którzy wierzą w domniemany cud, można też przywołać do porządku szeregowego księdza. Ale co zrobić, jeśli jest to biskup, który według prawa kanonicznego jest równy wszystkim innym biskupom, nie wyłączając biskupa Rzymu, czyli papieża? Była to nowa sytuacja także dla tych, którzy odrzucali ten cud nie tylko jako jakieś czary-mary, ale jako zakrojone na wielką skalę oszustwo związane z objawieniami maryjnymi w Medjugorie. Dotąd można było przypuszczać, że ktoś chce wykorzystać naiwność wiernych, teraz mieli świadectwo biskupa, który na własne oczy widział cud krwawych łez.
Szybko zareagowała prokuratura: 6 kwietnia 1995 roku około osiemnastej policjanci przybyli do domu biskupa, kazali pokazać figurkę, którą następnie zamknięto w szafie, a szafę zaplombowano. Biskup Grillo ostro protestował, a później określał działania policji jako niewspółmiernie brutalne: „Policja wdarła się do mojego domu, jakbym był jakimś przestępcą”. Na to zwolennicy cudu nie mogli patrzeć spokojnie. Andrzej Maria Deskur, który co niedziela jadł obiad z papieżem, bardzo się oburzał na zamknięcie figurki.
Wydarzenie poruszyło też głęboko Jana Pawła II. Dotąd specjalnie nie ingerował, nie popierał też jednoznacznie biskupa Grillo, pozostawiając decyzję kardynałowi Ratzingerowi. Przez dziesięciolecia musiał walczyć w Polsce z tym, że komuniści bezprawnie usuwali z kościołów przedmioty kultu, a więc i tym razem nie chciał zaakceptować, aby władze państwowe tak dalece ingerowały w sprawy Kościoła. Kiedyś walczył z komunistami, by zwrócili wielokrotnie zajmowany plac budowy kościoła w Nowej Hucie, teraz zaangażował się w uwolnienie małej gipsowej figurki Madonny. Sprzeciwił się władzy państwowej, która tak bezceremonialnie obeszła się z figurką Matki Bożej. Po konsultacji z Janem Pawłem II Andrzej Maria Deskur przygotował werbalny atak:

„Zajmowanie obiektów kultu jest według włoskiego prawa zabronione. Uważam całą sprawę za absurdalną. Mam własne wspomnienia, pamiętam, jak w 1967 roku polskie władze zaaresztowały obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Przypadek z Civitavecchia jest więc drugim aresztowaniem obrazu Matki Bożej w tym stuleciu, obydwa przypadki dotyczą papieża: Częstochowa należała do diecezji krakowskiej Karola Wojtyły, późniejszego papieża, biskupstwo Tarquinia- Civitavecchia podlega zwierzchnictwu diecezji rzymskiej, a więc samego papieża”.
Krytycy cudu zrozumieli, że nie można o nim dłużej milczeć. Deskur nie tylko mówił, zaczął też działać. Wspomnienie reżimu komunistycznego w Polsce zaciążyło wielce na sprawie. Aresztowanie figurki Madonny – i to w wolnym kraju – tego było za dużo. Pomimo paraliżu, który przykuł go do wózka inwalidzkiego, pojechał 10 kwietnia 1995 roku do Civitavecchia z niezwykłym darem: drugą figurką Madonny. Pikanterii sprawie dodawał fakt, że i ta figurka pochodziła z nieuznawanego przez Watykan miejsca pielgrzymkowego – Medjugorie. Kuria ponownie doznała szoku. I co teraz?
Tego typu gest nie mógł pozostać niezauważony. W jakiejś formie należało zezwolić na oddawanie czci figurce. Zanim to jednak nastąpiło, rozpoczęła się batalia między Kościołem a miejscowym sądem o uwolnienie figurki. Nową falę oburzenia wiernych cudowi wywołało żądanie prokuratury badania DNA wszystkich naocznych świadków płci męskiej, po wykazaniu przez analizy, że ślady na twarzy Madonny to krew mężczyzny. Wobec wzburzenia opinii publicznej urzędnicy nie naciskali zbytnio, tym bardziej że wszyscy świadkowie zadeklarowali poddanie się takiemu badaniu. Figurka pozostawała w areszcie przez dwanaście dni. 18 kwietnia 1995 roku policja zdjęła plomby. Madonna była wprawdzie „wolna”, ale to bynajmniej nie zakończyło sprawy. Teraz przyszedł czas na rozstrzygnięcie najtrudniejszej kwestii: czy biskup doświadczył działania Boga. Kongregacja Nauki Wiary z Josephem Ratzingerem postanowiła z początku, że sprawa ma przycichnąć, w nadziei, że wydarzenia w Civitavecchia pójdą powoli w niepamięć. Tak się jednak nie stało.
W rok po tym, jak biskup Grillo zobaczył krwawe łzy, sprawa dla krytyków cudu nie przedstawiała się najlepiej. 1 lutego 1996 roku biskup Girolamo Grillo ogłosił, że Madonnie z Civitavecchia przypisuje się wiele cudownych wydarzeń. „Szczególnie interesujące są wybudzenia z długotrwałej śpiączki” – oznajmił biskup. Według orzeczeń kilku lekarzy, na których opinii Grillo mógł się oprzeć, krew Madonny z Civitavecchia przywróciła życie co najmniej dwóm osobom. Ponadto mnożyły się przypadki nawróceń. Biskup Grillo ogłosił, że „150 świadków Jehowy, którzy przybyli do Ciyitayecchia, powróciło na łono Kościoła katolickiego”. Biskup zrezygnował już z pertraktacji z Watykanem. Był całkowicie przekonany o prawdziwości cudu i miał nadzieję, że pewnego dnia zostanie on oficjalnie uznany. By wzmocnić swoją pozycję, powołał komisję teologiczną do zbadania sprawy. Również w przypadkach Lourdes i Fatimy obradowały takie komisje. W grudniu 1996 roku w Civitavecchia ogłoszono wyniki: dwie trzecie członków komisji oświadczyło, że po wysłuchaniu zeznań wszystkich świadków i zbadaniu wszystkich faktów nie ma innej możliwości, jak stwierdzenie, że mamy do czynienia z „niewyjaśnionym zjawiskiem”. Jednak jedna trzecia komisji nie była przekonana. Powstało pytanie, czy Kościół katolicki może uznać cud, o którego prawdziwości nie jest przekonana jedna trzecia powołanych ekspertów?
Fakt, że wciąż nie wyjaśniono, w jaki sposób z oczu figurki mogły płynąć łzy z prawdziwej krwi ludzkiej, przemawiałby za autentycznością cudu. Nie udowodniono żadnych manipulacji, nic nie wykryto w środku, żadnych urządzeń ani zbiorników, tylko gips. Czy biskup w takim razie kłamał? Co by jednak na tym zyskał? Czy zmusiłby też do kłamstwa swoją pobożną siostrę? I to w sprawie rozpowszechnionego kultu Matki Bożej? Raczej wykluczone. Nie było wątpliwości, że biskup zobaczył krwawe łzy. Tylko w jaki sposób znalazły się na twarzy Madonny?

W swoim apartamencie Papież oddał cześć Matce Bożej z Civitavecchia, gipsowej figurce pochodzącej z Medziugorja, która w 1995 roku płakała krwawymi łzami. Ponadto przynajmniej raz, Ojciec święty, w tajemnicy i ubrany po świecku, udał się do małego kościoła w Pantano, gdzie przechowywano figurkę, aby się przed nią pomodlić.

http://www.medjugorje.org.pl/dzial-informacyjny/aktualnosci/450-jan-pawel-ii-modlil-sie-przed-figura-matki-bozej-z-civitavecchia.html

Opublikowany w Cuda, Objawienia | Otagowane: , , | Komentarzy: 84 »

Bóg Ojciec : Mój ukochany, wierny Mi Wikariusz cierpi

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 Marzec 2013


Orędzie Mirjam wizjonerki z Krakwa 16.02.2013 (Po abdykacji Ojca św. Benedykta XVI)

Ważne !!!

Bóg Ojciec : Mój ukochany, wierny Mi Wikariusz cierpi. Wesprzyjcie go, dzieci Moje, wspomóżcie modlitwami otaczającymi i zabezpieczającymi. Wam nie jest wiadome co kryje serce Mego Strażnika Wiary. Przyjdzie czas, gdy otwarte staną się podwoje, teraz zabarykadowane.
Proście Mnie, swego Ojca, by powziął w Swe Dłonie cały sztab dowodzący Moim Kościołem na ziemi, bym uczynił co zamierzam, lecz wypełnić się muszą zapowiedzi Ksiąg Moich.
Mój Kościół przetrwa i odrodzi się, nigdy nie zginie, bo Ja Bogiem Zwycięzcą jestem i Wszechwładnym Zdobywcą dusz. Kościół Mój nie upadnie, nie zgubi się. Wyprowadzę dusze Moich ukochanych na łąki wielkie, pełne słońca, a ze Mną przebywać będą.
Dusze zaciekłe w walkach, nienawiści do Mnie, do ukrzyżowanego Syna Mego, upadną odrzucone przeze Mnie na mocy Gniewu Mego i Sprawiedliwości.
Dusze, które ujrzą swe zacietrzewienie, swój niszczący gniew, a przejrzą, bo Światło Moje dotknie ich głębi – przyjdą ku Mnie, a w przebaczeniu Mym staną i w Mym ogromie Miłosierdzia.
Ten czas wiele wam przyniesie niespodziewanych a znaczących wydarzeń. Świat jest Mój i Ja czuwam nad nim, Ja – Stwórca i Jedyny Bóg. Przerwijcie tylko swe uśpienie, a spójrzcie, jak bardzo głośno przemawiam do was, ukochane dzieci, jak przyzywam do Siebie, byście nie zginęli, a przylgnęli w miłości – do Miłości.

Wspomagajcie się modlitwami, sakramentami, ofiarami – jedni za drugich, dzieci ukochane!
Pozostawajcie w jedności duchowej i niczego nie obawiajcie się, gdy serca wasze przy Sercu Boga, waszego Ojca!
Wiele wydarzy się w świecie waszym ale pokój serc zachowajcie, gdy Ja w nich jestem. Módlcie się, módlcie, wypraszajcie,         słuchajcie i patrzcie!
Nie bądźcie ślepi i głusi!
Dane są wam Straże Nieba. Przyzywajcie opiekunów swoich dla opieki i strzeżenia.

Mój donośny Głos oznajmia całemu światu nadchodzące zmiany przez walkę z nieprzyjacielem świata, przez waszą jedność w poddaniu Memu Świętemu Duchowi, którego promienie i łaski wylewam na wasze głowy i w serca, byście przejrzeli i dojrzeli z czym walczycie i dokąd zmierzacie. Dziateczkom Moim mówię o pokoju serc, wzywam do miłości, jedności w wierze i ufności w Moje Miłosierdzie, a następnie w Sprawiedliwość,.. w którą już wprowadzam świat.

Źródło: http://mirjan-milosierdzie.pl/wazne.html


Opublikowany w Objawienia | Otagowane: , , | Komentarzy: 16 »

Magdalena Górnik – mistyczka i stygmatyczka

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Marzec 2013


Magdalena Górnik
(19 lipca 1835-23 lutego 1896)
Słoweńska kobieta żyła 47 lat bez żadnego ziemskiego pokarmu i nosiła ślady ran Chrystusa, czyniąc zadośćuczynienie Bogu za wszystkich grzeszników odpowiadając nas na Jego miłość.

Portret Magdaleny namalowany przez Nikolaj Mašukov, 2004)

Portret Magdaleny namalowany przez Nikolaj Mašukov, 2004)

Magdalena Górnik urodziła się w 1835 w biednej rodzinie rolniczej w miejscowości Janeži, w parafii Górze koło Sodražica, która jest około 50 kilometrów na południe od Lublany, stolicy kraju. Jej rodzice byli uczciwymi i pobożnymi chrześcijanami, którzy wychowywali siedmioro dzieci w tym duchu. Magdalena była normalną kobietą wiejską, pomagała rodzicom w pracy w gospodarstwie i cieszyła się w towarzystwie przyjaciół, była czuła i przyjazna.

Wiosną 1847 roku, kiedy Magdalena miała dwanaście lat, Opatrzność Boża interweniowała w jej życiu w sposób szczególny. Matka Boża objawiła się Magdalenie, gdy szła na pole pomóc matce. Matka Boża ukazała się jej i zapytała czy kocha Jezusa. Magdalena odpowiedziała, że ​​  Jezus wie najlepiej, czy ona go kocha. Nie rozpoznała Matki Bożej. Wtedy kobieta przedstawiła się jej jako Matka Jezusa i wszystkich ludzi. Ona wskazała Magdalenie swój zamiar że chce pouczyć ją dlaczego trzeba pracować i komu oferować swą pracę. Magdalena  powiedziała że kocha Jezusa, coraz bardziej zdecydowanie. Nauczyła Magdalenę, że powinna podziękować Bogu za całą  Jego dobroć i oferować wszystkie jej prace dla Niego. Wizja ta dotknęła serce Magdaleny bardzo głęboko. Ona od tego czasu jeszcze bardziej żarliwie modliła się i uważnie przygotowywała do Pierwszej Komunii Świętej.

Magdalena otrzymała Pierwszą Komunię Świętą w tym samym roku i została obdarzona wizjami  Chrystusa, który powiedział jej,  aby powiedziała innym o wielkiej  miłości do Komunii Świętej. Sama dorastała dalej w pobożności, jej serce coraz bardziej gorące z miłości do Jezusa uczestniczyło w każdej Mszy świętej. Zaczęła też uczestniczyć w szkółce niedzielnej, i mówiła że wszystko dla Niego.

Podczas Adwentu w 1847 roku, Magdalena stała się fizycznie bardzo chora. W styczniu 1848 jej stan zdrowia pogorszył się bardzo aż nastąpiła konieczność pozostać w łóżku. Znosiła straszny ból z niezwykłą cierpliwością – bez westchnienia lub skargi. Ból stopniowo się zwiększał, stając się  najgorszym w sierpniu 1848 roku. Jej nogi były sparaliżowane.

W dniu 2 sierpnia 1848 roku, Magdalena otrzymała drugą wizję Matki Bożej po przebudzeniu z omdlenia z powodu jej fizycznego bólu. Ona zobaczyła wzrok Matki Boskiej skierowany na nią gdy była blada i smutna. Matka Boża powiedziała jej, że ​​kiedy musi znosić coś ciężkiego, powinna znosić to cierpliwie, oferując wszystkie bóle Bogu, i że w takich sytuacjach należy myśleć o cierpieniu Jezusa. Magdaleno powinnaś wytrwale zaufać Jezusowi – od Niego wszystko otrzymasz.
Po tym spojrzeniu Matki Bożej, Magdalena została niemal całkowicie uzdrowiona, tylko jej nogi pozostały sparaliżowane.

Opis Magdaleny jej wizji na 05 sierpnia 1856 wraz z jej podpisem

Opis Magdaleny jej wizji na 05 sierpnia 1856 wraz z jej podpisem

11 sierpnia 1848 r. był dniem pierwszej ekstazy mistycznej  Magdaleny. W duchu, została przeniesiona do ciemnej wąskiej , stromej i trudnej ścieżki, i usłyszała głos:
“Jeśli chcesz iść do nieba, musisz udać się na tą ścieżkę.”
Magdalena postanowiła, że podejmie to wezwanie: “. Chętnie, chętnie pójdę na tą drogę”

Od 24 sierpnia 1848 r, ona doświadczyła ekstaz i wizji na aż do jej śmierci w 1896 roku. Jej duchowa misja się rozpoczęła: cierpieć dla przebłagania za grzech i wezwanie do pokuty. Od 25 września aż do jej śmierci, Magdalena nie spożyła ziemskiego jedzenia, z wyjątkiem kropli wody. Jej jedzeniem była tylko Eucharystia i nie-zwykły mistyczny pokarm który otrzymywała podczas ekstazy. Następnie w środę przed Adwentem w 1848, Magdalena otrzymała stygmaty.

W latach 1848 do 1853 miała miejsce wielka liczba mistycznych zjawisk ekstaz i wizji towarzyszących Magdalenie, potwierdzając, że Bóg mówił przez nią. Podczas ekstaz Magdalena wzywała i zapraszała wszystkich do pokuty, nawrócenia i zadośćuczynienia za wykroczenia i brak miłości do Boga. Ona również mówiła o karze Bożej, jeśli nawrócenie nie będzie miało miejsca. Magdalena mówiła że podstawowym celem naszego ziemskiego życia jest  uwielbienie Boga.

W tym okresie, świeckie władze i niektórzy księża strasznie prześladowali ją, pisali listy do biskupa , w gazetach pisali oszczercze  artykuły. Mimo tej nienawiści do niej Kościół a raczej współczesny biskup Ljubljany bronił ją przed tymi oszczerstwami władz świeckich jak i różnych duchownych, będąc przekonany o jej niewinności (że nie jest oszustem) i jej pobożności. Od 02. marca do 11 kwietnia, 1852, miało miejsce dochodzenie Kościelne w badające te wizje. Badający to przeważnie pobliscy kapłani, którzy byli w szoku i niedowierzaniu w sprawie Magdaleny, podczas badań  przekonali się o prawdziwości zjawisk mistycznych i że Magdalena nie jest oszustem.

W dniu 9 kwietnia 1855, Bóg uzdrowił nogi Magdaleny które były 7 lat sparaliżowane, i zaczęła chodzić ponownie. Jednak w wizji Jezus powiedział jej, że mimo tego uzdrowienia, ​​nie będzie żyć bez cierpienia na tym świecie. W 1867 roku proboszczem parafii został, Janez Kaplenek, który akceptował Magdalene i zaprosił by zamieszkała na plebani. Magdalena mieszkała tam do śmierci w 1893 roku. W tym okresie, ekstazy, wizje  i inne mistyczne zjawiska były kontynuowane. Władze świeckie, jak również część księży, nadal przyczyniali się do  jej wielkiego cierpienia. Ponadto, oszczercze języki wyśmiewające ją i jej niezwykłe życie oraz zjawiska mistyczne, sprawiając jej wielkie cierpienia moralne. [ Admin... żywo przypomina mi to obrońców jak postępują z Marią od Bożego Miłosierdzia] W tym samym czasie, wielu wykształconych ludzi, a wśród nich ważni kościelni i świeccy, dygnitarze byli świadkami jej ekstaz i jej mistycznego uczestnictwa w doświadczeniu cierpienia Chrystusa, zwłaszcza w okresie Wielkiego Tygodnia. Dr Franciszek Lampe, ważny słoweński filozof, teolog, pisarz i redaktor, nawiązał kontakt z nią i uczęszczał do niej prawie do końca jej życia.

Matka Boża Śnieżna Kościół parafialny w Górze i cmentarz

Matka Boża Śnieżna Kościół parafialny w Górze i cmentarz

W ciągu roku, podczas gdy w ekstazie Magdalena była wielokrotnie odwiedzana przez Matkę Boską i Jezusa, otrzymała wiele  ​​darów duchowych, które dane jej były przez Boga w celu nawrócenia dusz i zadośćuczynienie za grzechy. Magdalena powiedziała, że bez nawróćenia, ludzie będą znosić wielkie cierpienia.
Podczas całego tego czasu, Magdalena była aktywna w swojej społeczności w Kościele. Była nauczycielką w szkole  i była aktywna społecznie jako przyjaciel i doradca duchowy. Ofiarowała pieniądze jakie otrzymywała za pracę w szkole dla biednych dzieci.

Kiedy Magdalena była chora pod koniec jej życia, jedna z jej młodszych sióstr wyraziła zaniepokojenie spodziewaną dużą liczbą osób, które będą uczestniczyć w jej pogrzebie. Magdalena uspokoiła ją, mówiąc: “Bądź spokojna, nasz kochający Bóg uczyni wszystko dobrze.”

Jej święta śmierć
W dniu 23 lutego 1896 roku, w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, Magdalena zmarła w wieku 60 lat z tego, co uważano na gruźlicę. Zmarła wieczorem po odpowiedzi na pytanie jej siostry “Powiedziała jej, że Jezus i Maryja będą się nią opiekować.

Dzień jej pogrzebu, 26 lutego tak jak  Magdalena powiedziała do siostry że Bóg uczyni wszystko  był dniem niezwykłych obfitych opadów śniegu, że tylko kilka lokalnych osób mogło być obecnymi na pogrzebie. Magdalena został pochowana na cmentarzu kościoła w Górze w miejscowości Petrinci w grobie swoich rodziców.

W chwili obecnej, ożywiła się pamięć o Magdaelnie w Słowenii , pielgrzymi przyjeżdżają  na jej grób i modlą się za jej wstawiennictwem. Jak dotąd, jest wiele świadectw o  rozwiązywaniu rodzinnych problemów, o  uleczeniu dolegliwości fizycznych, porzuceniu alkoholizmu, a także osób uzyskujących potrzebną pracę czy odnoszących za jej wstawiennictwem sukcesów w szkole. To przebudzenie Słoweńców jest zgodne z wypowiedzią  Stanislav Lenič, biskupa diecezji w Lublanie  w latach 1968/91, który stwierdził że Magdalena przepowiedziała, iż 6 pokoleń po jej śmierci pojawią  się cuda  za jej wstawiennictwem.

Anton Stres, obecny biskup Lublany, wydał pozwolenie na rozpoczęcie przygotowań do możliwości otwarcia procesu dochodzenia do uznania jej świętości. Ponadto Konferencja Słoweńska Episkopatu wydała rekomendację, aby życie Magdaleny stało się  znane, wydając między innymi książkę w języku słoweńskim: “Magdalena Górnik”. Książka jest obecnie również w języku angielskim.

Magdalena cierpienie stygmaty

Magdalena cierpienie stygmaty

Mistyczne Zjawiska w życiu Magdaleny Górnik
Tutaj wymieniono i opisano tylko niektóre z mistycznych zjawisk z jej życia. Wszystko, co jest tutaj wymienione jest historycznie potwierdzone w dokumentach archiwalnych, które dotyczą jej życia. Większość z materiałów archiwalnych na temat Magdalena Górnik można znaleźć w Archiwum Archidiecezjalnym w Lublanie.

EKSTAZY
1-sze ekstazy Magdaleny miały miejsce gdy miała 13 lat (11 sierpnia 1848). Od 24 sierpnia 1848, aż do śmierci w dniu 23 lutego 1896 roku, była w ekstazie, co wieczór. Czasami była w ekstazie kilka razy dziennie. Jej ekstazy w piątki, które trwały 3 godziny, i te, podczas Wielkiego Tygodnia były szczególnie wyjątkowe. Ponadto Magdalena była czasami w ekstazie kilka dni, a nawet cały tydzień. Faktycznie, czas trwania ekstaz zależał od  święta lub świętości chwili, czyli ekstazy, zbiegły się  z rokiem kościelnym. Magdalena była w ekstazie po każdej Mszy .

Podczas  ekstazy Magdalena wiedziała, kiedy kapłan niosący Eucharystię był blisko niej, i natychmiast ona zwracała się  w tym kierunku i klęczała nawet gdy wizualnie nie mogła zobaczyć księdza.

Magdalena była w stanie opowiedzieć wszystko, co wydarzyło się w czasie jej ekstazy. Wyraźnie odróżniała to, fakty dotyczące tego gdy była świadoma, od tych gdy była w ekstazie. Każda z jej ekstaz dotyczyła również otrzymywania  wizji. Podczas ekstazy jej organizm nie był wrażliwy na wszelkie bodźce zewnętrzne.
Podczas ekstazy, często uczestniczyła w mistycznym cierpieniu, nawet w ostatnich latach jej życia, szczególnie cierpiała pod koniec każdej ekstazy. W tym czasie stygmaty również jej się otwierały.

WIZJE
Treści wizji Magdaleny były bardzo zróżnicowane. Odpowiadały one porom roku kościelnego. Magdalena miała wizje wszystkiego co dotyczyło jej życia, w tym dnia przed jej śmiercią. W wizjach widziała i przemawiała do aniołów, Maryi Panny, Trójcy Świętej, jak i do  niektórych świętych. Wizje aniołów prawie zawsze były połączone z wizją Maryi Panny lub Trójcy. Aniołowie często dawali Magdalenie różne instrukcje, zwłaszcza dotyczące  czci Maryi i uwielbienia Boga, i często płakali nad niewierzącymi. Maryja mówił do niej wiele razy, o pokorze, posłuszeństwie i konieczności modlitwy do Ducha Świętego o oświecenie i o odwagę w znoszeniu cierpienia z radością i cierpliwością. Ona często zapraszała Magdalene do medytacji nad cierpieniem i śmiercią Jezusa. Magdalena często widziała Maryję jako orędowniczkę błagającą własnego Syna o miłosierdzie dla ludzkości.

Bardzo często, szczególnie w piątki i podczas Wielkiego Postu, Magdalena współuczestniczyła poprzez wizje w cierpieniu Jezusa jak ewangeliści to opisali. Na Wielkanoc była świadkiem zmartwychwstania Jezusa, a później także Jego wniebowstąpienia. Kiedy była w domu, często uczestniczyła we mszy świętej w miejscowym kościele mając wizje.

Mistycznego komunia
Magdalena otrzymywała Komunię sakramentalną, tj., Komunię Świętej, jak wszyscy wierni  na Mszy świętej, a także komunię mistyczną, jak znani w Kościele niektórzy święci.

Otrzymywała komunię sakramentalną zwykle od miejscowego księdza. Czasami on przyniósł jej Komunię Świętą do domu.

Mistyczna Komunia była czymś szczególnie wyjątkowym. Otrzymywała ją tylko podczas ekstazy. Ponad tysiąc osób widziało, jak cały rok przygotowywała się specjalnie do tego celu, U Magdaleny nagle pojawiła się Święta Hostia w ustach bez kapłańskiej interwencji, a następnie zaraz potem widzieli specjalny kielich i słyszeli jak pije Magdalena Krew Świętego Zbawiciela . Wielu księży zostało także przekonanych o tym gdy byli świadkami  na własne oczy.

Lewitacja
Zjawisko lewitacji w powietrzu wystąpiło wiele razy u Magdaleny, kiedy bardzo mocno pragnęła Komunii św. W czasie, gdy miała silne pragnienie otrzymania żywego Jezusa unosiło się jej ciało w powietrze. Ona również lewitowała innymi razy np. gdy kapłan udzielał błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem, jak również podczas jej śmierci mistycznej w Wielki Piątek i jej mistycznego zmartwychwstania w poranek wielkanocny.

grób Magdaleny w czasie obchodów jej narodzin 19 lipca 2007

grób Magdaleny w czasie obchodów jej narodzin 19 lipca 2007

Stygmaty
Magdalena otrzymała ślady ran Jezusa jako dziewczyna trzynastoletnia. Pojawiły się  widoczne rany na dłoniach, stopach i boku przez siedem lat, po czym tylko rany na boku pozostały otwarte do końca jej życia. Jednak, kiedy rozmyślała  o  koronie cierniowej lub innych cierpieniach Zbawiciela, rany otwierały się na jej czole. Krew spływała jej po twarzy mocnymi strumieniami. Dodatkowo, szczególnie w okresie Wielkiego Tygodnia, kiedy towarzyszyła Jezusowi w Jego cierpieniu, rany Jego biczowania otwierały się także na jej ciele do tego stopnia, że ​​krwią zalane były wszystkie jej ubrania. Stygmaty były powodem jej bardzo wielkiego cierpienia, ale Magdalena nigdy nie skarżyła się na ból. Ona całkowicie  była poddana woli Boga i oferowała to cierpienie dla Niego. Lekarze badali stygmaty, a księża obserwowali je, nikt nie mógł ustalić żadnego podstępu lub wszelkiego rodzaju innej  histerii.

Od trzynastego roku życia aż do swojej śmierci, Magdalena nie jadła ziemskiego jedzenia. Tak więc przez czterdzieści siedem lat żyła bez jedzenia. Nie mogła znieść zapachu wspólnych posiłków. Jej jedzeniem była tylko Eucharystia i jakiś rodzaj niebiańskiego pokarmu, który jadła tylko, gdy była w ekstazie. Pomimo, że nie jadła pełniła swoje codzienne obowiązki z łatwością.

PODARUNEK KRZYŻYKA
Podczas ekstazy, Magdalena otrzymała kilka podarunków, które były zauważone nie tylko przez nią, ale również przez innych ludzi. Jednym z nich było niebiańskie jedzenie, które Magdalena jadła prawie codziennie na koniec po jej ekstazie. Najczęściej otrzymywała je podczas wizji Marii Panny, lub aniołów. Świadkowie informowali, że widzieli żywność w postaci małych cząstek lub granulatu,  w różnych kolorach. Magdalena powiedziała, że to jedzenie było pokazane ludziom przede wszystkim po to aby ludzie w to uwierzyli, że Bóg przemówiła przez nią.

Szczególnie ciekawy był mały krzyżyk który Magdalena otrzymała w czasie ekstazy, który pozostał na jej piersi nawet gdy ekstaza się skończyła. Ten mały krzyż pozostał na jej ciele, bez łańcuszka czy innego łącznika, i nigdy nie upadł na podłogę. Dwóch kapłanów dotknęło i ucałowało krzyżyk, z których jeden opisał o  tym wydarzeniu  w liście do biskupa. Magdalena otrzymała go podczas ekstazy wieczorem, po której pozostał z nią na noc, ale podczas jej zwykłego stanu rano zniknął, ona wtedy otrzymała go ponownie podczas kolejnej ekstazy wieczorem.

Miejsce pierwszej wizji Magdaleny

Miejsce pierwszej wizji Magdaleny

ZNAJOMOŚĆ JĘZYKÓW
Podczas ekstazy Magdalena rozumiała i mówiła w różnych językach, których nigdy nie uczyła się lub nigdy o nich nie słyszała.

ZNAŁA SERCA
Magdalena miała też dar czytania duszy, tzn. rozumienia wewnętrznego stanu dusz. Znała intencje, z którymi człowiek przychodził do niej, lub jeśli ktoś poprosił ją o to ona przedstawiała  mu wewnętrzny stan jego duszy. Na żądanie wielu kapłanów, wyjawiła im  ich stan wewnętrzny.

-Magdaleno Górnik, módl się za nami!
______________________________________
-Aby uzyskać bardziej szczegółowe informacje na temat Magdaleny Górnik, odwiedź witrynę internetową:
http://zupnije.rkc.si/sodrazica/MagdalenaGornik/index-MagdalenaGornik_A.html

Streścił : Dzieckonmp

Opublikowany w Cuda, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 31 »

Jaśniejący Krzyż i Hostia na niebie

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Luty 2013


Wielu wyśmiewa , oczernia , fakt że nastąpi ostrzeżenie, atakuje nas mieniąc się wzorowymi katolikami. Wydaje mi się że takie osoby sa z szokowane że na nich może przyjść koniec dotychczasowego miłego życia i dlatego takie ich zachowanie. Inną przyczyną takiego zachowania tych osób jest całkowite niezorientowanie tzw., brak wiedzy o tym jakie wydarzenia były w Kościele oraz mała znajomość faktu że od dziesiątków lat Bóg niesłychanie mocno próbuje przychodzić do ludzi i im coś powiedzieć. Niestety odpowiedź ludzi, często uważających się za wzorowych katolików jest niczym nie różniąca się od zachowania faryzeuszów w czasach Jezusa. Poniżej przedstawiam wam słowa z objawień Jezusa  ( heretycy powiedzą że diabła) w latach 1962-1965 mówiące o znaku na niebie a nawet o tym kiedy to będzie miało miejsce. Kopiowanie tylko po podaniu wyraźnego linka do źródła. Materiał ten nigdzie na internecie nie istnieje. Być może będę publikował niektóre wpisy tzw. niewidoczne tylko dla mających hasło ze względu na fakt że objawienia i wizjonerzy są potem oczerniani wyzywani od satanistów. Mam jeszcze wiele czytelnikom do przekazania o różnych ciekawych wydarzeniach z ostatnich 100 lat, i może to byłby najlepszy sposób. Po ludzku patrząc należałoby przestać pisać i nic nie robić patrząc jak diabeł na wszelkie sposoby a to przez niby przyjaciół , a to wyraźnie przez wrogów Jezusa starają się człowieka zniszczyć.

Każdy kapłan podczas Najświętszej Ofiary Eucharystycznej

Każdy kapłan podczas Najświętszej Ofiary Eucharystycznej

Jezus w swych licznych ukazaniach się w latach 1965-66 powiedział pewnej  wizjonerce niemieckiej: “Mój jaśniejący Krzyż ukaże się na niebie. Będzie on znakiem dla wszystkich mieszkańców ziemi: dla tych, którzy się nie nawrócą, będzie oznaczał sprawiedliwość, czyli karę. Lecz dla tych, którym Znak cierpień Zbawiciela przypomina potrzebę modlitwy błagalnej i przebaczenia grzechów – stanie się znakiem miłosierdzia i miłosiernej miłości naszego Boga”.

“Wszyscy powinni wiedzieć – mówił dalej Pan – (choćby go nawet odrzucali) , że ten Krzyż głosi, iż na nim Zbawiciel przyniósł im zbawienie i przebaczenie i że teraz powraca, by wypełnić wszystkie swe obietnice i ofiarować wieczne szczęście. Jest więc rzeczą słuszną, by to narzędzie mych strasznych cierpień zostało poznane i czczone, jak nigdy dotąd, bo przez Krzyż świat został zbawiony. Ja wymierzam karę, uprzedziwszy wpierw o niej.”

“Udzielę wszystkim mieszkańcom ziemi dostatecznego czasu by zrozumieli znaczenie Krzyża na niebie, który będzie ogłaszał, że ostateczne zajścia są już we drzwiach i że sprawiedliwość mego Ojca jest już groźnie bliska. Wszyscy ludzie ujrzą ten Krzyż. Ani jedna dusza nie będzie mogła powiedzieć: –   “Nie widziałem tego Krzyża“.

 

” Wszyscy powinni wiedzieć, że po zbliżeniu się tego Krzyża, nastąpi zmiana czasów. Krzyż ten przerazi liczne dusze,  obarczone wyrzutami sumienia, a pocieszy dusze cierpiące, które osiągną wreszcie oczekiwany koniec, tę zmianę czasów”.

 

“teraz światem rządzi pycha, zazdrość, nieczystość i umiłowanie pieniądza”.

 

“To są ostateczne czasy historyczne przed nadejściem cudu Krzyża”.

 

“Ja przyjdę i przyniosę nagrodę dla tych, którzy mnie miłowali w ciemnościach tego życia i w cierpieniach jakie znosić musieli. Błogosławieni, którzy czekają na mój wielki triumfalny powrót. Będzie to wielka zmiana dla mych umiłowanych”.

 

“Uwielbię nowy dzień Wielkiego Czwartku w sposób niezrównany. Krzyż i Eucharystia są nierozłączne. Dlatego wieczorem tego Wielkiego Czwartku jaśniejący Krzyż przypomni wszystkim Moją bolesną Mękę i Boską Eucharystię”.

 

“Hostia św. zajaśnieje jak Boskie słońce przed oczyma mieszkańców ziemi”.

 

“Będzie to wielką radością dla wszystkich dusz, które na Mnie czekają i rozumieją, że Mój wielki powrót nie jest – daleki”.

 

“W chwili ukazania się Krzyża i Hostii świętej cały świat zrozumie, że Ja zaprowadzam nowy porządek i że obejmuję na nowo panowanie”.

 

 

“te zajścia nie mogą nastąpić tak szybko, jak wy byście tego chcieli, bo każda dusza musi osiągnąć pełnię swego przeznaczenia. Jestem Dobrocią nieskończoną i nie odkładam tej zmiany czasów bezcelowo, pozwalając na dalsze cierpienia mych synów. Po tym cudzie zrozumiecie to, czego teraz nie możecie pojąć, bo ze wszystkich rzeczy stworzonych znacie tylko te, które są widzialne”.

 

“Przerażenie ogarnie mych nieprzyjaciół, a ich poniżenie nie będzie miało równego sobie. W tej godzinie kary nieprzyjaciele Mojej Niepokalanej Matki nie znajdą żadnego tłumaczenia wobec mego wyroku”.

 

“Nie szydzi się bezkarnie z Boga i nie odrzuca się Jego Matki”.

 

“Cóż to za przerażenie ogarnie mieszkańców ziemi, gdy morza wystąpią, a jednocześnie powietrze się zapali”.

 

“Wasza ziemia będzie wstrząśnięta straszliwie z powodu odstępstwa zbyt wielu dusz, wielkiego odstępstwa tego czasu, który wy nazywacie czasem obecnym”.

 

“Przecież nawet wśród was wielu nie wierzy już w Mą Boską i działającą obecność w Najświętszej Eucharystii, dla takich będzie to powodem wielkich strat”.

 

“A ten upadek wiary, światła i prawdy na ziemi… Dla wielu ludzi Ja jestem bezbarwną marionetką dawnych czasów. Dla innych zaś jestem tylko prorokiem, który pozostawił piękne pisma i nic więcej”.

 

Słowa Pana Jezusa opublikował w gazetce Katolickiego Ośrodka Wydawniczego – Instytutu Miłosierdzia Bożego w Kanadzie

ks.  Roman Hoppe – niewolnik Matki Bożej , kilkadziesiąt lat temu.

k101

  Źródło:

k102

 

Opublikowany w Apokalipsa, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: | Komentarzy: 62 »

Dopuszczę, aby były zniszczone klasztory i kościoły

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Luty 2013


Z Dzienniczka siostry Faustyny

Pod koniec drogi krzyżowej, którą odprawiałam, zaczął się skarzyć Pan Jezus na dusze zakonne i kapłańskie, na brak miłości u dusz wybranych. – dopuszczę, aby były zniszczone klasztory i kościoły. Odpowiedziałam: Jezu, przecież tyle dusz Cię wychwala w klasztorach. Odpowiedział Pan: – ta chwała rani Serce Moje, bo miłość jest wygnana z klasztorów. Dusze bez miłości i poświęcenia, dusze pełne egoizmu i samolubstwa, dusze pyszne i zarozumiałe, dusze pełne przewrotności i obłudy, dusze letnie, które mają zaledwie tyle ciepła, aby się same przy życiu utrzymać. Serce Moje znieść tego nie może. Wszystkie łaski Moje, które codziennie na nich zlewam, spływają jak po skale. Znieść ich nie mogę, bo są ani dobrzy ani źli. Na to powołałem klasztory, aby przez nie uświęcać świat, z których ma wybuchać silny plomień miłości i ofiary. A jeżeli się nie nawrócą i nie zapalą pierwotną miłością, podam ich w zagładę świata tego.

Jakżesz zasiędą na przyobiecanej stolicy sądzenia świata, gdy winy ich cięższe są niżeli świata, ani pokuty, ani zadośćuczynienia… ach, serce, któreś Mnie przyjęło rankiem, w południe pałasz nienawiścią przeciw Mnie pod najrozmaitszymi postaciami. Ach, serce przeze mnie szczególnie wybrane, czy na to, abyś Mi więcej zadawało cierpień? – wielkie grzechy świata są zranieniem serca Mego jakby z wierzchu, ale grzechy duszy wybranej przeszywają Serce Moje na wskroś… (dz.1702)

Kiedy chciałam się wstawiać za nimi, nic nie mogłam znaleźć na ich usprawiedliwienie, a nie mogąc nic ani pomysleć w danej chwili ku ich obronie, ból mi ścisnął serce moje i płakałam gorzko. Wtem spojrzał się łaskawie Pan i pocieszył mnie tymi słowy: – Nie płacz, jest jeszcze wielka liczba dusz, ktore mnie kochają bardzo, ale Serce moje pragnie być od wszystkich kochane, a że miłość moja jest wielka, dlatego im grożę i karzę. (dz.1703)

Opublikowany w Kościół, Objawienia | Otagowane: | Komentarzy: 7 »

Fałszywy Prorok w orędziach “Ostrzeżenie”

Posted by radoslawcz w dniu 20 Luty 2013


Zebrałem urywki orędzi które mówią jak będzie czynił Fałszywy Prorok, jakie zmiany dokona, co nas czeka. Są tam również opisy jak go rozpoznać. Polecam wszystkim do przeczytania i zachęcam do przeczytania pierwszych 52 orędzi. To te pierwsze 52 orędzia w skrócie pokazują całą walkę o Kościół. Po kliknięciu w tytuł danego orędzia można przeczytać całe orędzie gdyż ja wstawiłem tylko mówiące o Fałszywym  Proroku.

Znak końca czasów – Chwała powróci na ziemię

Otrzymano niedziela, 14 listopad 2010, godz. 23.00

Kościół zszedł ze swojej drogi i stacza się w ciemność. To, moje dziecko, zostało przepowiedziane i jest to znak Czasów Ostatecznych. To są czasy, kiedy nastanie ostatni papież, a świat zatraci się pod błędnym przewodnictwem Fałszywego Proroka.

 

Globalna władza, Antychryst i znamię Bestii

Otrzymano poniedziałek, 15 listopad 2010, godz.11.00

Módlcie się za moich wizjonerów i proroków, aby byli chronieni. Módlcie się za Moje umiłowane sługi, tych świętych pobożnych pracowników posłanych przeze Mnie by was prowadzić. Oni, podobnie jak Moi wyznawcy, cierpią udręki od złego. On nigdy nie przestanie próbować zamknąć wam oczu na prawdę i użyje każdej przebiegłej taktyki by przekonać was, że wiara jest fałszywa. Usłyszcie Mnie. On, zwodziciel, będzie używał logiki i rozumowania, wyrażonych w delikatny i łagodny sposób, by przekonać was, że wnosi nadzieję w wasze życia. Będzie próbował poprzez antychrysta uczynić żebyście uwierzyli, że to on jest wybrańcem.

Wielu z moich uczniów będzie, że ohydne padły ofiarą oszustwa. Mieć się na baczności. On

będzie postrzegana jako reprezentant miłości, pokoju i harmonii na świecie.

Ludzie padają na kolana i oddać Mu pokłon. On pokaże swoją moc i

nie wierzą, że jest pochodzenia boskiego. Ale on nie jest. On poprowadzi was w sposób

uczyć, co jest czasami wydawać się dziwne. Prawdziwi wierzący będą wiedzieli, że

światło nie pochodzi. Jego dumny, napuszony postawa jest ukryty za czystego zła

być. On będzie chwalić i pokazać, co wydaje się być prawdziwe współczucie i miłość dla wszystkich. Za

ta fasada, jest pełen nienawiści do moich ukochanych dzieci. On śmieje się za zamkniętymi drzwiami.

Moje dzieci, to mylić się strasznie. On jest silny, pewny siebie, z poczuciem humoru,

opiekuńczy, kochający doświadczenie i będzie postrzegana jako zbawiciela. Jego twarz jest przystojny

Dokręcić wszystkie, ale on wkrótce zmienić.

Będą siać spustoszenie na świecie i będzie zabić wielu. Jego akty

Terror będzie dla wszystkich. Zniszczy swoją niezależność i jest on

zaangażowany, znaki – wnieść – znak bestii. Wy, moje dzieci potrzebują silnej,

być. Weź znak nie, bo jeśli to zrobisz, nie powinny w jego zło

hipnotyczny wpływ przyjść.

Niech antychrysta, zwycięstwo mimo całego jego uroku, a nie przekonywania nad dusz waszych.

 

Ostrzeżenie do Duchowieństwa

Otrzymano we wtorek, 16go listopada 2010, o godz. 9.55

Wiadomość dla kardynałów

Moim kardynałom mówię tak. Jak wysoko się wznieśliście, że zapomnieliście o sakramentach i prawdzie Mojego nauczania by prowadzić Moją owczarnię. Zejdźcie teraz na ziemię i idźcie tam gdzie was zaprowadzę. Nie zwracajcie uwagi na fałsz, który opanował ludzkość. I nie wyrzekajcie się Mnie.

Proszę was byście się modlili za Mojego ukochanego papieża, ostatniego prawdziwego papieża. Wy, moi uczniowie jesteście zwodzeni przez Zwodziciela. Dał się poznać w Moim Kościele i wychodzi teraz jego zło. Ci z was, którzy mają oczy niech patrzą przed siebie i za siebie gdyż On porwie waszą duszę jeśli dacie się zwieść.

Proszę módlcie się teraz za was wszystkich. Błagajcie bym wami kierował. Błagajcie o wybaczenie i pozwólcie mi na nowo was prowadzić.

całe orędzie – http://dzieckonmp.wordpress.com/2011/03/21/ostrzezenie-do-duchowienstwa/

 

Powstanie grup satanistycznych i kontrola nad światem.

Sobota 20 listopada 2010 r. godz.07:20

Moja córko, powiedz Moim Dzieciom, że wąż wyrusza do ataku. Nie możecie dopuścić, aby wpaść w jego złowrogą pułapkę, z której nie ma wyjścia. On, wąż, ma wiele oblicz. Jego wyznawcy poddani będą praniu mózgów z obietnicą władzy i wspaniałości za to, że teraz wspólnie spiskują, by przygotować na całym świecie szereg wydarzeń, które spowodują ogromny smutek, ból i przerażenie.
Moje Dzieci nie staną się przez to mądrzejsze. Te Dzieci, którym okazana została Prawda i są prowadzone przeze Mnie, mają odważne dusze. Będą desperacko próbować ostrzec świat przed tymi strasznymi grupami, rozdzielonymi we wszystkich kierunkach, ale mających przed sobą jeden cel. Zawiązane w każdym kraju, obecne wśród autorytetów na wszystkich poziomach, spiskują w tajemnicy. Są też niewinni członkowie, część tego złego ugrupowania, którzy nie rozpoznają prawdziwych realiów. Zamiast tego, omijają je, spełniając swe dobre czyny bez zrozumienia działań Złego, którego przedstawiciele, seniorzy, w tajemnicy depczą prawo.

Moje Dzieci, wielu, wielu ludzi u władzy, w rządzie, w bankach, w przemyśle spożywczym i organizacjach charytatywnych nie wie co się dzieje, ani nie będą tego wiedzieć do końca Wielkiego Ucisku,  którego proces się rozpoczyna. Później zobaczycie pojawienie się Zwierzęcia, które będzie wprowadzać szybką zmianę tak, że będziecie musieli walczyć jak nigdy dotąd, aby się ukryć przed jego dyktaturą. Skoro tylko Zwierzę i jego wyznawcy obejmą kontrolą wasze pieniądze, przejmą pod kontrolę wszystko oprócz jednej rzeczy. Nie mogą i nie wolno im nigdy próbować kradzieży waszych dusz. Ale dokładnie to jest to, co usiłują uczynić.

Globalny Plan zmniejszenia populacji i obalenia światowych przywódców

Otrzymano piątek, 26 listopad 2010, godz.3.00

Plany usunięcia Papieża Benedykta

Także są w toku plany przejęcia kontroli nad kościołami  i różnymi wyznaniami, łącznie z Kościołem katolickim. Mój Papież, mój ukochany Benedykt jest otoczony przez tych, którzy planują jego upadek. Inni światowi przywódcy, nieświadomi ukrytych sił w ich własnych szeregach też mają być wzięci na cel i kilku z nich ma być obalonych.

Moje dzieci, obudźcie się i walczcie. To jest bardzo realna wojna, niepodobna do żadnej widzianej na ziemi. To jest wojna o ciebie, o każde z Moich dzieci. Ty jesteś celem. Problem w tym, że nie widzisz przeciwnika. Ci tchórze nie mają odwagi aby się otwarcie ujawnić.

Fałszywi nauczyciele i prorocy

Otrzymano sobota, 25 grudnia 2010, godz.10.30

Musicie zrozumieć, że Moje nauki są takie same zawsze. Ci, którzy przychodzą w Moje Imię muszą być bacznie obserwowani. Jeżeli głoszą Moje słowo, to pochodzą oni ze światła. Jeżeli widzicie, że ich mowa zmienia Moje nauki, co wydaje się wam w jakiś sposób dziwny, odejdźcie od nich. Nie słuchajcie ich. Ci nieszczęśni ludzie zostali zwiedzeni przez złego, aby wypaczyć Moje nauczanie celowo, aby wprowadzić w was zamęt.

Jakakolwiek doktryna, która nie pochodzi z Pisma Świętego i która głosi, że jest prawdą jest tak naprawdę kłamstwem. To jest grzech przeciwko Mnie i jest poważnym atakiem na Mnie i Mojego Przedwiecznego Ojca.

Będzie potrzeba wiele odwagi, zdrowego rozsądku i sił Moich dzieci, aby trzymać się blisko Mnie i pozwolić się prowadzić przez tą niebezpieczną dżunglę, pełną demonów. Demony zostały wypuszczone przez szatana, bo dni ostateczne nadchodzą, i maskują się tak, jak Moi naśladowcy i prorocy. Biorą sobie na cel Moich prawdziwych wizjonerów i proroków. Będą usiłować zwieść ich przy pomocy fałszywej doktryny. Będą zmieniać prawdę i dopasowywać ją do swoich niemoralnych poczynań, które z zewnątrz będą trudno dostrzegalne. Moi prawdziwi wyznawcy, wyświęcone sługi i prorocy będą szybko wiedzieć, kim są ci źli ludzie. Zobaczą, że ich deklaracje są bolesne i wprowadzające niepokój, ale co uczyni im największy ból, to będzie to, że tak wielu chrześcijan da się uwieść ich czarującym osobowościom. Będą tak przekonywujący, że wiele wyświęconych sług, którzy oddali swoje życie Mnie i Mojemu Przedwiecznemu Ojcu wpadnie w ich złe sidła.

Ostatnie przesłanie dla 1 tomu „Ostrzeżenie”

Otrzymano sobota, 19 luty 2011, godz.15.00

Wzywam was także, Moi wyświęceni słudzy, wszystkich wyznań, którzy czcicie Mojego Przedwiecznego Ojca, abyście posłuchali teraz. Nie pozwólcie, aby kusiciel poprzez swojego fałszywego proroka zwiódł was do uwierzenia kłamstwu, które będzie wkrótce głoszone w jego imię. To będzie bardzo ciężki okres dla tych, którzy Mnie kochają, ponieważ będą bardzo zdezorientowani.

Obserwujcie uważnie fałszywego proroka, który będzie próbował prowadzić Mój Kościół, ponieważ nie pochodzi on z Domu Mojego Przedwiecznego Ojca. Nie będzie taki na jakiego będzie wyglądał. Patrzcie także na przyjaźń, jaką okaże antychrystowi, to będą dwaj najbardziej przebiegli naśladowcy szatana, przebrani w owcze skóry. Będą mieć moce, które będą wyglądać na cudowne, ale te moce będą szatańskie. Musicie być w łasce cały czas, aby bronić waszej wiary. Módlcie się za Moje święte sługi, którzy obojętni w wierze wpadną w ramiona kusiciela. Przyciągnie ich do siebie, ponieważ ukaże im zachwyt, ekscytację, tak zwaną miłość, która będzie ukierunkowana na niego i jego charyzmatyczny wygląd; będzie trudny do odparcia. Jeżeli pójdziecie tą drogą, Moi wyświęceni słudzy, to będziecie straceni na zawsze.

Uważajcie na to oszustwo. Nie pozwólcie zatracić się waszym duszom w ten sposób. Proście o łaski rozeznania, abyście zobaczyli kim naprawdę jest fałszywy prorok. Demonem z głębi piekielnych, posłanym aby wprowadzić w was zamieszanie. Bądźcie wdzięczni, że jesteście jego celem. Ponieważ przez wasze oddanie Mnie będziecie poddani ostatecznemu testowi. Testowi waszej wiary. Nigdy więcej nie będziecie musieli przechodzić takiej próby. Więc bądźcie przygotowani. Zwróćcie się do Mnie, wszyscy Moi wyświęceni słudzy, zanim nie jest za późno.

Demokracja zniknie – Księża będą męczeni

Otrzymano czwartek, 3 marca 2011, godz.23:30

Moja armia umiłowanych wierzących powstanie odważnie i będzie bronić Mojej obecności. Lecz nawet ci, po których najmniej się tego spodziewacie, włączając w to przywódców Mojego Kościoła Chrześcijańskiego, staną po stronie złego i jego sług. Będą zwodzeni z powodu słabej wiary. Zauważycie, że Moi wyświęceni wikariusze, Moi wierni słudzy, będą musieli bronić swojej wiary.

Będą wam narzucać jak się modlić, ponieważ nie zwracają się do Boga. To, Moje dzieci, jest armia szatana, która chce uwięzić wasze dusze.

Wszyscy chrześcijanie żałujcie teraz za wasze grzechy, katolicy módlcie się za Papieża Benedykta

Otrzymano w sobotę, 5 marca, godz.10.00

Moja ukochana córko, chcę byś działała szybko i rozpowszechniała Słowo tych orędzi na całym świecie. Już ci tłumaczyłem, że muszą dotrzeć do jak największej ilości ludzi w jak najkrótszym odstępie czasu. Tak samo gdy nadchodzi to wydarzenie, tak i wydarzenie zbliżające się w Świętym Watykanie.

Proś wszystkich, by modlili się za Mojego ukochanego pobożnego Namiestnika, Papieża Benedykta, bo otoczony jest wrogami Mojego Przedwiecznego Ojca. Módl się za księży, którzy są niezachwiani w swojej wierze we mnie i Mojego Przedwiecznego Ojca.

Powstanie fałszywego proroka

Muszą się teraz bardzo mocno modlić, bo wszyscy ujrzą rezultat tego ataku na mojego Wyświęconego Namiestnika. Módlcie się, módlcie się, módlcie się aby Fałszywy Prorok został zdemaskowany. Zwróćcie uwagę na jego postępowanie.  Na jego przyciągający  uwagę program działania. Zwróćcie uwagę na sposób w jaki Moi zagubieni wyświęceni słudzy padną mu do stóp w podziwie. A potem słuchajcie uważnie tego, co ma wam do powiedzenia. Jego pokora będzie fałszywa. Jego intencje będą szkodliwe, a miłość którą będzie promieniował, będzie miłością do siebie. Będzie uważany za innowacyjnego, dynamicznego– powiew świeżego powietrza. Chociaż pełen będzie ambicji i energii, jego moc nie będzie pochodzić od Boga, Ojca Przedwiecznego. Pochodzi ona od szatana, od złego.

Trzęsienia ziemi w Europie i wojna światowa

Otrzymano piątek 18 marzec 2011,  o północy

Moja córko, proroctwa, o których mówiłem są w trakcie procesu dokonywania. Mojemu ukochanemu przedstawicielowi w Watykanie nie pozostaje wiele czasu z powodu wydarzeń, które dzieją się. Ludzkość zobaczy wkrótce kolejne wydarzenia, włącznie z trzęsieniem ziemi w Europie, które wielu zszokuje; ale oczyszczenie to przyczyni się do zjednoczenia ludzi, co będzie korzystne dla wszystkich. Nastąpią inne globalne wydarzenia, włącznie z wybuchem wulkanu, podczas gdy wojna na Bliskim Wschodzie zaangażuje inne nacje. Narody Zachodu sprowokują reakcję Rosji i Chin. Wszystko zakończy się wojną światową.

Dni Papieża Benedykta są teraz policzone

Czwartek, 1 czerwiec 2011, godz.11.00

Moje proroctwa są dokładnie przekazywane tobie, Moja Córko. Szatan nadal będzie cię podchodził i zadawał ból, gdy się tego najmniej spodziewasz. Tak więc miej się cały czas na baczności. Dni Mojego ukochanego  Wikariusza są już policzone. Zostawi Watykan zanim nastąpi Ostrzeżenie. Zaufaj mi. Bądź Mi posłuszna. Robisz teraz dobre postępy. Ale nigdy nie odwracaj oczu ode Mnie.

Klucze Rzymu zwracane są obecnie do Boga, Wszechmogącego Ojca

Poniedziałek, 6 czerwca 2011, godz.10.30

Módlcie się za Mojego ukochanego Papieża Benedykta. Jest on otoczony przez bardzo potężnych wrogów Boga, żarłoków władzy i kontroli Mojego Kościoła. Modlitwa może pomóc opóźnić jego bliskie odejście, gdy będzie zmuszony, jak przepowiedziane, do opuszczenia Watykanu. Módlcie się, módlcie się, módlcie się na czas za ten okres, gdyż będzie najciemniejszym, jaki kiedykolwiek spotka Moje wyświęcone Sługi, biskupów, kardynałów i wszystkich Moich prawdziwych wyznawców. Klucze Rzymu zostaną teraz zwrócone Bogu, Wszechmogącemu Ojcu.

 

Orędzie do kapłanów, biskupów i kardynałów o fałszywym proroku

Wtorek, 7 czerwca 2011, godz.15.15

Mój Święty Wikariusz Papież Benedykt potrzebuje waszych modlitw. Módlcie się za niego codziennie, gdyż  potrzebuje on ochrony na każdym poziomie, aby przetrwał udrękę, która go czeka. Ważne jest, aby Moi wierni zachowali czujność wobec nowego papieża, który może wystąpić, bo nie będzie on od Boga. Proszę i  napominam wszystkie Moje wyświęcone Sługi, aby przygotowali się do strasznego wyzwania, najbardziej zatrważającego, jakie ich kiedykolwiek spotka w ich posłudze. Będzie wymagało wielkiej odwagi, aby wystąpić dla Prawdy Moich Nauk.

Po raz pierwszy w waszej posłudze, teraz naprawdę zostanie sprawdzona wasza wiara. Kościół Piotrowy jest Moim Kościołem. Gdy jednak klucze zwracane są do Boga Ojca, co stanie się teraz, Kościół staje się częścią Mojego Królestwa. Ja jestem Prawdą. Podążajcie za Prawdą w każdym czasie.

Módlcie się teraz do Mnie o łaski niezbędne dla zapewnienia, byście z czasem mogli przezwyciężyć oszustwa szatana. W przeciwnym wypadku fałszywy prorok usidli Moje ukochane Dzieci, przez jego charyzmatyczny, czarujący sposób. Sposób oszusta, który jest z nim związany. Szatan nie zwycięży Mojego Kościoła, jeśli Moi Słudzy są świadomi oszustwa i widzą je takim, jakim jest: szatańskim kłamstwem, od którego, jeśli się angażujecie i składacie przysięgę wierności tej nowej odrazie, nie będzie żadnego odwrotu!

Zmiany wprowadzane w Kościele, które będą sprzeczne ze Słowem Bożym

Otrzymano wtorek, 13 września 2011, godz.15.15

Moje Najświętsze Słowo musi być teraz wszędzie wysłuchane przez Moje wyświęcone sługi. Wszyscy Moi wyznawcy muszą dzielić się tymi przekazami z Moim wyświęconymi sługami wszystkich wyznań chrześcijańskich. Istotne jest, aby byli zachęcani do usłyszenia Mojego Słowa w tym kluczowym momencie, zanim zostaną rozdarci i podzieleni na dwa obozy.

Dzieła oszusta przeniknęły Mój Kościół na każdym poziomie. Teraz już wkrótce – powoli, ale z pewnością – zobaczycie, jak redukowana jest Msza Święta. Zobaczycie zniesienie specjalnych modlitw, i jak niektóre z Sakramentów, takie jak spowiedź, zaczyna się lekceważyć.

Już wkrótce zostaniecie wezwani, aby okazać lojalność fałszywemu prorokowi. Zobaczcie kim jest i osądźcie jego czyny, sprawdzając jakie przynoszą owoce. Gdyż owoce, które on i jego zniewoleni wielbiciele przyniosą, będą zepsute aż do rdzenia. Jeden ich kęs zniszczy waszą wierność wobec Mnie. Dwa lub więcej wbije taki klin między wami a Moim Świętym Sercem, że będzie dla was prawie niemożliwe wejście do Królestwa Mojego Ojca.

Obserwujcie teraz uważnie zmiany, które zobaczycie wpełzające w obrębie waszej własnej posługi. Niektóre z tych zmian nie będą się na początku wydawać problemem. Ale, w miarę upływu czasu, pewne zmiany zapanują nad wami i będziecie urobieni do przełknięcia kłamstw. Kłamstwa pochodzić będą od szatana i zamaskowane będą w owczą skórę.

Ci, czystego serca, będą wiedzieli natychmiast i rozpoznają przebiegłe zło w miejscu, które ma posłużyć do zniszczenia Mojego Kościoła na ziemi, od środka, z jego własnych korytarzy.

Moja Prawda wywoła na całym świecie gwałtowne odczucia znieważenia, kiedy Moi kapłani powiedzą, że oczywiście przepowiednia ta jest kłamstwem? Jedynym kłamstwem, którego doświadczą, które zmuszeni będą potwierdzić, będzie stało w bezpośredniej sprzeczności do Mojego Świętego Pisma danego od samego początku ludzkości. Nigdy nie dozwólcie na akceptację żadnej innej Prawdy, poza tą, która zawarta jest w Świętej Biblii.

Wprowadzonych zostanie wiele zmian, które będą sprzeczne ze Słowem Mojego Przedwiecznego Ojca. Zmiany te, Moi wyświęceni słudzy, nie będą Boskiego pochodzenia i nieprawdy te musicie odrzucić, jeśli chcecie pozostać wierni wobec Mnie.

Obudźcie się. Powstańcie wobec tych kłamstw, którym będziecie musieli stawić czoła. Nigdy ich nie akceptujcie. Słowo Mojego Przedwiecznego Ojca nigdy się nie zmieni. Nigdy nie może być dopasowywane przez ludzkość. Wielu z was będzie tak zrozpaczonych, że poczują się odizolowani od swoich kolegów z Wyświęconej Służby. Nie bójcie się, bo jest tylko jedna strona, którą możecie wybrać. Będzie to strona, po której Ja stoję. Innej strony nie ma.

Bóg Ojciec: antychryst i nowa światowa waluta

Piątek,  23 września 2011, godz.21.30

Moja córko, chociaż świat może obawiać się Ostrzeżenia, musicie zaakceptować, że proroctwa zawarte w Księdze Objawienia wypełniają się przed wami. Państwo Świętego Kościoła jest zagrożone, podobnie jak państwo Izrael. Proroctwa wypełnią się, gdy świat rządzony będzie przez antychrysta, który próbował będzie kontrolować was poprzez nową światową walutę. Kiedy tylko, i jeżeli będziecie kontrolowani w ten sposób, będziecie także kontrolowani w każdy inny możliwy sposób.

Globalne grupy pod domeną antychrysta

Otrzymano środa,  5 październik 2011, godz.21.00

Dzieci, przyjmijcie do wiadomości, że zła grupa podnosi się do walki przeciw Moim własnym wyznawcom i liderom w Kościele. Udało im się nawet przeniknąć od wewnątrz do Mojego Kościoła. Ich jad wypluwany jest nadal, jak strumień płynący i tryskający we wszystkich kierunkach. Istnieje plan, nie tylko aby was oszukać, ale też, aby przekonać was do ich sposobu myślenia. Na zewnątrz będą postrzegani, jako oferujący światu ratunek pod postacią humanitarnych wysiłków. Ich kreatywne rozwiązania, aby ułatwić wam życie, będą formą łączącą w jedno – wasze pieniądze, waszą żywność, wasze zdrowie, wasz majątek i waszą religię,  wszystko pod jedną domeną – dziedziną władzy antychrysta.

Największy atak na Mój Kościół od czasu Mojej Śmierci na Krzyżu

Otrzymano piątek, 28 październik 2011, godz.23.30

Mój Kościół został uśpiony i w swym śnie nie przygotował się na nadejście antychrysta. On i jego sługusi wpełzli już w każdą szczelinę kościołów Mojego Ojca na całym świecie.

Kościół katolicki jest pierwszym celem dla antychrysta, który nie zatrzyma się dopóki nie odwróci głów przynajmniej połowy Mojego Kościoła na tej ziemi. Moi kardynałowie, biskupi i kapłani są tak nieprzygotowani, że nie zauważają subtelnych zmian zachodzących w ich własnych szeregach. To nie potrwa długo, zanim podział wewnątrz Mojego Kościoła stanie się naprawdę widoczny.

Jest to największy atak na Mój Kościół od czasu Mojej Śmierci na Krzyżu. Moi słabi, ukochani słudzy. Wielu z nich jest niewinnymi pionkami na łasce ciemnej mocy, która uważa, by się nie ujawnić.

Uważajcie na zmiany w sposobie konsekracji Mojego Ciała i Krwi. Jeżeli słowa zmienią się tak, że będą zaprzeczać istnieniu Mojego Ciała w Świętej Eucharystii, wtedy musicie bronić Mojej Boskiej Obietnicy: Kto spożywa Moje Ciało i pije Moją Krew, będzie miał Życie Wieczne.

Najświętsza Maria Panna: Módlcie się za Papieża Benedykta

Otrzymano środa, 16 listopad 2011, godz.08.00

Módlcie się za Papieża Benedykta szczególnie teraz, gdyż on również jest atakowany. Nigdy nie wątp w swoją pracę dla Mojego Syna, gdyż ty, Moje dziecko, musisz wytrwać do samego końca w celu wypełnienia proroctw zapowiadanych tak dawno temu.

Wyświęceni słudzy, będziecie prowadzeni w stronę fałszywego proroka

Otrzymano wtorek, 17 styczeń 2012, godz.14.00

Ci z was, którzy szybko odrzucacie Moich posłańców, bądźcie bardzo ostrożni. Wy, Moi wyświęceni słudzy, będziecie głównym celem oszusta.

Najświętsza Maria Panna: Nikczemny plan wewnątrz Watykanu w celu zniszczenia Kościoła Katolickiego

Otrzymano środa, 18 styczeń 2012, godz. 9.50

Zła sekta spiskuje przeciwko Papieżowi Benedyktowi XVI w obrębie jego własnych korytarzy.

Wiadomo jest, że sekta ta istnieje pośród wyświęconych sług w Watykanie, jednak są oni bezsilni wobec tej złej grupy, która przez wieki infiltrowała Kościół Katolicki.

Są oni odpowiedzialni za przeinaczenie Prawdy nauk Mojego Syna. Tak mało wiadomo jest o nich i ich podłych dziełach.

Wyprowadzili z Kościoła Katolickiego prawdziwą doktrynę i na jej miejsce umieścili letnią, nijaką wersję, wpajaną na siłę katolikom przez ostatnie czterdzieści lat.

Tak wiele zamieszania zostało rozprzestrzenione przez tą nikczemną, lecz ukrytą sektę, że Moje dzieci odeszły od prawdziwego Kościoła.

Módlcie się, aby nie przepędzili Papieża.

Módlcie się, żeby fałszywy prorok nie zajął miejsca Ojca Świętego, aby móc rozprzestrzeniać kłamstwa.

Módlcie się, żeby ci wyświęceni słudzy w Watykanie byli wystarczająco silni, aby przeciwstawić się temu złemu spiskowi, który ma na celu zniszczenia Kościoła Katolickiego.

Oni planują zastąpienie Świętego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI, przez dyktatora kłamstw. Utworzy on nowy kościół w przymierzu z antychrystem i jego grupą, w celu oszukania świata.

Niestety, wiele Moich dzieci, w ich lojalności do katolickiej wiary, podąży ślepo w nieświadomości niebezpieczeństwa, za tą nową fałszywą doktryną.

Dzieci, obudźcie się dla Prawdy. Ten nikczemny plan zmienił przez lata fundamentalną autentyczność Katolickiej doktryny.

Znieważacie Mojego Syna, kiedy przyjmujecie Świętą Komunię na rękę.

To było ich dziełem.

Obrażacie Mojego Syna, jeśli nie przystępujecie regularnie do Sakramentów. Jednak ci, od których jesteście zależni, nie zapewniają wam dobrego duchowego samopoczucia, gdyż nie udostępniają Sakramentów dla wszystkich.

Moje dziecko, ogromne zło, ukryte przez wieki w korytarzach Stolicy Apostolskiej ukaże się wkrótce widoczne dla świata. Te z Moich dzieci, które są okryte Duchem Świętym, dostrzegą prawdę, gdy nikczemne kłamstwo przedstawione będzie światu.

Inne podążą na oślep w dół ciemnej alei.

W szeregach kapłanów, biskupów, arcybiskupów i kardynałów pojawi się wielki podział. Jedna strona przeciwko drugiej.

Ci prawdziwi uczniowie będą musieli się ukrywać i nauczać prywatnie, albo zostaną zabici.

Prawdziwy Kościół będzie tak ukryty, że prawdziwi wierni będą musieli łączyć się razem, aby praktykować swoją wierność dla Mojego Przedwiecznego Ojca.

Fałszywy prorok będzie traktowany jak żyjący święty. Ci, którzy mu się sprzeciwią, zostaną uznani za heretyków.

Otrzymano sobota, 21 styczeń 2012, godz.13.15

Potrzebuję waszej pomocy. Potrzebuję waszych modlitw. Wasze modlitwy osłabią dzieło antychrysta oraz fałszywego proroka, który zajmie miejsce w Stolicy Apostolskiej w Rzymie.

Wszystkie Moje dzieci musicie wiedzieć, że Ja jestem wyrozumiały całkowicie. Nawet ci, którzy są związani z grupami satanistycznymi, o których mówię, mogą być ocaleni od dalszego zstępowania w dół do bram piekła.

Grzech może być osłabiony poprzez modlitwy. Nie musicie iść do boju i walczyć z uniesionymi pięściami, ale wszystko co musicie zrobić, to modlić się.

Moje dzieci, bądźcie jednak świadome, że fałszywy prorok będzie was zmuszał do uwierzenia, że on również przygotowuje wam podobne miejsce w raju.

Jego kłamstwa zafascynują naiwne grupy katolickich wyznawców. Zaprezentuje on wspaniałą i czułą zewnętrzną charyzmę i wszystkie Moje dzieci w Kościele Katolickim będą zdezorientowane.

Jedną z oznak, uważajcie, będzie jego pycha i arogancja ukryta za zewnętrzną, fałszywą pokorą. Moje dzieci będą tak oszukane, że będą myśleć, że jest on wyjątkową i czystą duszą.

Będzie traktowany jak żyjący święty. Ani jedno słowo z jego ust nie będzie kwestionowane.

Będzie również sprawiał wrażenie, że posiada nadprzyrodzone umiejętności i ludzie natychmiast uwierzą, że potrafi czynić cuda.

Każdy, kto mu się sprzeciwi będzie krytykowany i uznany za heretyka.

Wszystkie takie dusze oskarżone o bycie heretykami zostaną odrzucone i skazane na zatracenie.

Cała prawda związana z Moimi Naukami zostanie przekręcona. Wszystko będzie kłamstwem. Prześladowanie rozwinie się początkowo powoli i subtelnie.

Moi prawdziwi Wyświęceni Słudzy będą musieli odprawiać Mszę prywatnie i w wielu przypadkach nie w Kościele Katolickim.

Będą musieli dokonywać ofiar Mszy w bezpiecznych miejscach. Dzieci, kiedy to się wydarzy nie możecie tracić nadziei. Tak będzie przez krótki okresu czasu.

Po prostu módlcie się za te dusze, które w swoim ślubowaniu wobec fałszywego proroka, zapomną o Przenajświętszej Trójcy, która jest właśnie tym fundamentem, na którym Kościół Katolicki jest zbudowany.

Najświętsza Maria Panna: Módlcie się z całego serca za Papieża Benedykta

Otrzymano sobota, 28 styczeń 2012, godz.21.00

oje dziecko, proszę, musicie modlić się z całego serca za Papieża Benedykta. Cierpi tak bardzo i pod wieloma względami jest sam w swojej zgryzocie wobec apostazji (odstępstwa od wiary – przyp.tłum.), którą widzi zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz Świętego Watykanu.

Jego dni w Stolicy Apostolskiej zostały przedłużone i dlatego zapobiegło to wielu spustoszeniom powodowanym przez złego.

Modlitwa Moich dzieci jest jak huk grzmotu w Niebiosach. Dzieci, wasze modlitwy są w Niebie wysłuchiwane i jest na nie odpowiadane.

Wojny obejmujące Iran, Izrael, Egipt i Syrię będą ze sobą powiązane

Sobota, 04.02.2012, godz.10.55

Moje dzieci nie muszą być przerażone, ponieważ ich wiara i ich modlitwy pomogą osłabić skutki wojny, ludobójstwa, głodu i apostazji.

Pojawią się wojny, które obejmą Iran, Izrael, Egipt i Syrię. Wszystko będzie ze sobą powiązane.

Również Italia cierpieć będzie negatywne skutki, które połączone będą ze wzrostem w siłę fałszywego proroka i jego partnera antychrysta.

Najświętsza Maria Panna: Zły nie spocznie, dopóki Kościół Katolicki nie zostanie powalony na ziemię

Środa, 08.02.2012, godz.20.30

Zły nie spocznie, dopóki Kościół Katolicki nie zostanie powalony na ziemię.

Kiedy Kościół załamie się, wyłonią się dwie strony. Bez względu na to, jak bardzo Kościół będzie cierpiał, nie może umrzeć, ani nie umrze. To się nie może stać, dzieci.

Mój biedny Święty Wikariusz, Papież Benedykt XVI, zostanie usunięty ze Stolicy Apostolskiej w Rzymie

Sobota, 11.02.2012, godz.11.30

Pozostali światowi przywódcy zostaną wkrótce zabici i Mój biedny Święty Wikariusz, Papież Benedykt XVI, zostanie usunięty ze Stolicy Apostolskiej w Rzymie.

Moja córko, w zeszłym roku mówiłem o spisku w korytarzach Watykanu.

Plan zniszczenia Mojego Świętego Wikariusza został opracowany w tajemnicy 17 marca 2011 roku i dojdzie do skutku, gdyż zostało to przepowiedziane.

Uważajcie teraz, jak człowiek pokoju przedstawi się światu

Wtorek, 06.03.2012, godz.15.20

Uważajcie teraz, jak człowiek pokoju przedstawi się światu.

Będzie widziany, jak kreuje pokój na Środkowym Wschodzie.

To będzie fałszywy pokój i maska dla kłamstwa, które on przedstawia, aby ukryć prawdziwą przyczynę popełnianej nieprawdy.

Módlcie się za Mojego Świętego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI, ponieważ stawi czoła strasznemu prześladowaniu. Czas ten jest teraz blisko.

Najświętsza Maria Panna: Módlcie się za Papieża Benedykta XVI, któremu zagraża niebezpieczeństwo wygnania z Rzymu.

Wtorek, 20.03.2012, godz.20.30

Moje dziecko, jest spokój, jak cisza przed burzą, ponieważ Kościół Katolicki wkrótce pogrąży się w kryzysie.

Wzywam wszystkie Moje dzieci na całym świecie do modlitwy za Papieża Benedykta XVI, któremu zagraża niebezpieczeństwo wygnania z Rzymu.

On, Najświętszy Wikariusz Kościoła Katolickiego, jest znienawidzony w wielu kręgach w Watykanie.

Zły spisek, zaplanowany przed ponad rokiem, wkrótce zostanie ujrzany przez cały świat.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się za wszystkie wyświęcone sługi Boże w Kościele Katolickim, którzy będą prześladowani z powodu wielkiego podziału w Kościele, który wkrótce nastąpi.

Świadkiem Wielkiej Schizmy będzie cały świat, ale nie będzie ona postrzegana natychmiast jako fakt.

Fałszywy papież oczekuje, aby ujawnić się światu.

Dzieci nie dajcie się zwieść, bo on nie będzie od Boga.

Klucze Rzymu zostały zwrócone Mojemu Ojcu, Bogu Najwyższemu, który będzie zarządzał z Niebios.

Wielka odpowiedzialność spocznie na tych wszystkich pobożnych kapłanach, biskupach i kardynałach, którzy kochają Mojego drogiego Syna.

Wzywam wszystkie Moje dzieci, aby modliły się o niezbędne siły, ponieważ antychryst i jego partner fałszywy prorok, wzrosną w siłę.

Czas schizmy w Kościele już prawie nadszedł i musicie być teraz przygotowani

Wtorek, 20.03.2012, godz.21.20

Ci kapłani, biskupi i kardynałowie, którzy wierzą, zostali zepchnięci na bok i zmuszeni do milczenia.

Jakże płaczę nad tymi Moimi biednymi, drogimi uczniami, którzy ślubowali swoje życie Mnie i rozprzestrzenianiu Moich Nauk dla ludzkości.

Wkrótce będą musieli uważać na to, co mówią o Moim Świętym Słowie, gdyż będą zmuszeni do głoszenia nauk kłamcy, którego dusza nie pochodzi ze światła.

Będziecie kuszeni, aby Mnie opuścić, aby odrzucić Moje prawdziwe Nauki i będziecie zmuszani do oddawania czci, i do posłuszeństwa wilkowi w owczej skórze.

Tak wiele biednych dusz nie tylko ulegnie urokowi fałszywego papieża – tak dawno przepowiedzianego fałszywego proroka – ale będzie on was przekonywał do uwierzenia, że posiada boskie moce.

Dzieci, czas schizmy w Kościele już prawie nadszedł i musicie być teraz przygotowani.

Zjednoczcie się jak jedno.

Chrońcie siebie nawzajem i módlcie się za tych, którzy podążą złą drogą i złożą hołd fałszywemu prorokowi.

Wy, Moi drodzy wyznawcy, będziecie stanowić Resztę Kościoła na ziemi i będziecie kierowani przez te odważne wyświęcone sługi, którzy rozpoznają fałszywego proroka, jakim on jest.

Ja Jestem Kościołem. Kościół został założony przeze Mnie i nigdy nie może zginąć.

Sobota, 07.04.2012, godz.10.00

Moja droga, umiłowana córko, w Kościele Katolickim rozpoczęła się schizma, o której mówiłem.

Moje Nauki, które nigdy się nie zmieniły od czasu, kiedy Moje Pismo Święte zakończyła Księga Objawienia, są obecnie kwestionowane.

Na przestrzeni wieków było wiele podważania, opinii i teologicznych ocen Mojego Świętego Słowa.

Wielu dobrych ludzi podawało w wątpliwość zalecenia i nauki, które przekazywałem ludzkości.

Niektóre z Moich Nauk zostały rozdrobnione, przeanalizowane, poszukano nowych interpretacji, a następnie zostały zaakceptowane.

Moje Nauki, honorowane przez Święty, Katolicki i Apostolski Kościół, są obecnie atakowane w pierwszym z wielu wyzwań, które prowadzić będą do podziału Kościoła.

Wprowadzone zostaną nowe przepisy dla zadowolenia współczesnej opinii i tak, żeby były wygodne dla tych, którzy z pychą w swych duszach odczuwają potrzebę uspokajania ludzkości, zamiast okazywania posłuszeństwa Naukom Kościoła.

Ja Jestem Kościołem. Kościół został założony przeze Mnie i nigdy nie może zginąć.

Módlcie się, aby Mój Święty Wikariusz Papież Benedykt XVI pozostał silny pośród opozycji, jakiej teraz stawia czoła.

Jest to celowa próba dokonywana przez tych związanych z fałszywym prorokiem, aby utworzyć nowy kościół.

Ci przebiegli ludzie zamierzają was przekonać, że będzie to ten sam Kościół, ale takim nie może być.

Jak Mój Kościół, z nowymi przepisami, z przekręconymi wersjami Prawdy, którą Ja dałem światu, może Mnie reprezentować?

Nie może tego uczynić. To dlatego Mój Ojciec kierował będzie Swoim Kościołem, prawdziwymi, lojalnymi wierzącymi, z Niebios.

On zatrzyma klucze do Powtórnego Przyjścia, kiedy z popiołów powstanie Nowe Jeruzalem, jeden prawdziwy Katolicki Kościół, odzyskany jako Jedność dla wszystkich Bożych dzieci, wszystkich religii i wszystkich wyznań.

Następny Papież może zostać wybrany przez członków Kościoła Katolickiego, ale będzie on fałszywym prorokiem.

Czwartek, 12.04.2012, godz.11.27

Mój umiłowany Papież Benedykt XVI jest ostatnim prawdziwym Papieżem na tej ziemi.

Piotr Rzymianin jest Moim Piotrem, pierwotnym Apostołem, który będzie rządził Moim Kościołem z Niebios pod przywództwem Mojego Przedwiecznego Ojca. Następnie, kiedy Ja przyjdę panować, w Powtórnym Przyjściu, będzie on rządził wszystkimi Bożymi dziećmi, kiedy wszystkie religie staną się Jednym, Świętym, Katolickim i Apostolskim Kościołem.

Moja córko, Ja mówię tylko Prawdę.

Muszę cię ostrzec, że pojawi się teraz wielu nowych, samozwańczych proroków, którzy zaprzeczać będą Mojemu Świętemu Słowu dawanemu tobie, prawdziwemu prorokowi czasów ostatecznych.

Najpierw będą przekonywać wierzących, że ich słowa pochodzą ode Mnie.

Ich słowa będą ostrożnie dobierane, a ich znaczenie będzie niejasne i trochę zagmatwane. Słabość ta będzie przez wielu oddalona i zaakceptują ich przekazy, gdyż będą się wydawać zgodne z Pismem Świętym.

Kiedy wiele dusz zostanie uwiedzionych, rozpocznie się atak.

Oni, Moja córko, wysyłani są dla przygotowania Bożych dzieci na przyjęcie następnego Papieża, który przyjdzie po Moim umiłowanym Wikariuszu, Papieżu Benedykcie. Ten Papież może zostać wybrany przez członków Kościoła Katolickiego, ale będzie on fałszywym prorokiem.

Jego wyborcy są wilkami w owczej skórze i są członkami tajnej masońskiej i złej grupy kierowanej przez szatana.

W ten sposób szatan będzie próbował zniszczyć Mój Kościół.

Niestety, ten fałszywy prorok przyciągnie licznych zwolenników. Ci, którzy mu się sprzeciwią, będą prześladowani.

Działajcie dzieci, dopóki możecie. Demaskujcie kłamstwa, które zostaną zaprezentowane przez tych, próbujących przekonać was o autentyczności fałszywego proroka.

Pierwsza Tajemnica w Księdze Prawdy ujawnia spisek masońskich grup przeciwko Kościołowi.

Niedziela, 29.04.2012, godz. 15.33

Z kolei Stolica Apostolska znajduje się pod ostrym atakiem tej grupy od 1967 roku.

Powoli zinfiltrowali Mój Kościół, nie tylko wewnątrz Watykanu, ale też w dalszych szeregach, w każdym kraju.

Ich zamierzone skażenie Mojego Kościoła spowodowało nikczemne potworności wyrządzone niewinnym ofiarom.

Ich miłość do pieniędzy i władzy jest niczym w porównaniu z obrzydliwym oddaniem, jakie okazują królowi kłamstwa, samemu szatanowi. Jest on uwielbiany w grupach otwarcie i w tajemnicy. Kapłani i inni wyświęceni słudzy, w tym biskupi i kardynałowie, sami weszli w sojusz w pewnych kręgach z tą grupą.

Nikczemne czyny, w których oni uczestniczą są zbyt poważne, by je wam ukazywać, wiedzcie jednak, że oni oferują złemu składanie ludzkich ofiar w świątyniach powstałych dla Ofiary Najświętszej Eucharystii Mszy Świętej.

Ta grupa, tak ostrożna, by ukryć swoje prawdziwe działania wobec tych prawdziwych i pobożnych kapłanów, pobożnych biskupów, pobożnych kardynałów i innych wyświęconych sług, popełnia ohydne czyny.

Oni nienawidzą Boga z zaciekłością, która zszokowałaby was. Moce przyznane im przez szatana powodują, że ich nikczemność, chciwość, żądza i dewiacje seksualne są pożądane przez ich zwolenników we wszystkich krajach.

Witają się prywatnymi sygnałami przeznaczonymi dla okazywania sobie wzajemnej lojalności.

 

Wielu Papieży było więźniami w Stolicy Apostolskiej, otoczonymi przez masońskie grupy.

Poniedziałek, 07.05.2012, godz.18.19

Szacunek, wymagany od was przy administrowaniu Moją Najświętszą Eucharystią został utracony, kiedy znieważyliście Moją Obecność.

Kiedy II Sobór Watykański ogłosił nowe zasady, zostały one wprowadzone przez te złe masońskie siły z wnętrza waszych korytarzy.

Przebiegle przedstawili nowe, obraźliwe dla Mnie, sposoby administrowania Moją Najświętszą Eucharystią.

Wasze tak zwane tolerancyjne nauki głosiły serię kłamstw, w tym odrzucenie uznania mocy Świętego Michała Archanioła.

On jest obrońcą Kościoła przeciwko szatanowi. Te siły pomiędzy wami wiedziały o tym. To dlatego wstrzymaliście wszystkie modlitwy przed Mszą proszące o Jego pomoc.

Następnie popełniliście największe kłamstwo, że nie należy obawiać się piekła. Że jest to tylko metafora. Ponieważ to kłamstwo, przyjęte za prawdę przez wiele Bożych dzieci, oznaczało utratę miliardów dusz.

Jak bardzo Mnie uraziliście. Proszę te pokorne i religijne sługi pośród was, abyście powrócili do Moich Nauk.

Nigdy nie pozwalajcie na gromadzenie wśród was bogactw i nie myślcie, że są one akceptowalne w Moich oczach.

Bogactwa, złoto i władza, gromadzone w Moje Imię, będą waszym upadkiem. Nie możecie czerpać korzyści wykorzystując Moje Święte Słowo.

Cierpieliście z powodu sposobu, w jaki Mnie uraziliście.

Nigdy nie myślcie, że Ja obwiniam wielu pobożnych Papieży, którzy zasiadali w Siedzibie Piotrowej. Ich misja zawsze była chroniona.

Wielu Papieży było więźniami w Stolicy Apostolskiej, otoczonymi przez masońskie grupy, które nie reprezentują Boga.

One nienawidzą Boga i spędziły pięćdziesiąt lat szerząc kłamstwa o Bożym Miłosierdziu.

Ich dzieła doprowadziły do załamania Kościoła Katolickiego.

To nie był przypadek. Było to celowo i chytrze uknute w celu zniszczenia wiary Kościoła. Dla zniszczenia hołdu zwykłych Katolików wobec Jedynego Prawdziwego Boga.

Do tego zostaniecie teraz odrzuceni na pustynię. Po Papieżu Benedykcie XVI, będziecie prowadzeni przeze Mnie, z Niebios.

Przede wszystkim odrzućcie kłamstwa, które wkrótce zostaną wam przedstawione przez fałszywego proroka.

On będzie łączyć Kościół Katolicki z innymi kościołami, włącznie z pogańskimi kościołami, aby stały się jedną odrazą.

Jednym światowym kościołem bez duszy.

Podstępnymi sposobami zamierzają usunąć Papieża Benedykta XVI z siedziby Piotrowej.

Sobota, 26.05.2012, godz.16.00

Moja najdroższa córko, proszę dzisiaj Moich wyznawców, aby modlili się mocno za Mojego ukochanego Wikariusza Papieża Benedykta XVI. On, Mój Święty Sługa, poddany jest strasznym prześladowaniom za zamkniętymi drzwiami w Stolicy Apostolskiej.

Powiedziałem wam wcześniej, że masońskie grupy, które trzymają Watykan w żelaznym uścisku, chcą pozbyć się Mojego ukochanego Papieża.

I podstępnymi sposobami zamierzają usunąć Go z siedziby Piotrowej.

Jak już mówiłem w przeszłości, będzie musiał uciekać, gdyż będzie miał niewielki wybór.

Czas ten jest krótki. Musicie modlić się mocno, aby mógł On pozostać tak długo jak to możliwe, ponieważ gdy tylko opuści swe miejsce, zajmie je oszust, fałszywy prorok.

Codzienne Ofiary dla uczczenia Mojego Ukrzyżowania oraz przemiany wina w Moją Krew i chleba w Moje Ciało, zostaną zmienione i zniekształcone, a Ja zostanę oszkalowany przez nowe przepisy wprowadzone przez fałszywego proroka.

Zmiany rozpoczną się od samej Najświętszej Eucharystii. Wkrótce zostanie wam powiedziane, że Komunia Święta, Moja Prawdziwa Obecność, jest w rzeczywistości czymś innym.

Powiedzą wam, że to oznacza inne rzeczy. Ale jest to straszne kłamstwo.

Fałszywy prorok nie tylko przejmie Kościół Katolicki, ale będzie rozkazywał wszystkim Kościołom Chrześcijańskim.

Niedziela, 10.06.2012, godz.15.30

Wkrótce zostaniecie zmuszeni do uwierzenia w nową religię, która będzie dziełem człowieka.

Wkrótce będziecie zmuszani spożywać coś, co wyglądać będzie jak Święta Eucharystia, ale to nie będzie Moje Ciało.

Stanie się pusta, jałowa i nie przyniesie prawdziwego życia.

Jedyna Święta Eucharystia, która istnieje, to sposób, w jaki Moja Obecność daje się poznać w Ofierze Mszy Świętej, tak jak jest teraz.

Fałszywy prorok nie tylko przejmie Kościół Katolicki, ale będzie rozkazywał wszystkim Kościołom Chrześcijańskim, które połączy w jedno.

Ale to nie będę Ja, Jezus Chrystus, na którym Nowa Świątynia zostanie wybudowana. To będzie świątynia na cześć bestii, aby zastąpić Stolicę Apostolską.

Bądźcie ostrzeżeni. Nowa Światowa Religia będzie wydawać się z zewnątrz dobrą i pobożną organizacją, pełną miłości i współczucia.

Niedziela, 08.07.2012, godz.17.17

Jest to moment wielkiego podziału Mojego Kościoła na dwa obozy.

Nie. Oni ułatwią akty odrazy, które zostaną popełnione w Kościołach Mojego Ojca, a wszystko w imię praw obywatelskich i tolerancji.

Zaakceptują grzech i będą Mnie obrażać obnosząc się z takimi grzechami przed Moimi Świętymi Tabernakulami, spodziewając się ode Mnie przyjęcia tych ohydnych czynów.

Wkrótce zniosą Święte Sakramenty, aby zadowolić wszystkich.

W ich miejsce odbywać się będą uroczystości, imprezy i inne formy rozrywki.

Stanie się to Nowym Światowym Kościołem, który będzie się szczycił imponującym budynkiem w Rzymie, ale który nie będzie honorował Boga.

Zostanie zbudowany z tajemnymi, satanistycznymi symbolami, widocznymi dla wszystkich, i będzie wielbić bestię.

Wszelki grzech, odrażający dla Mojego ukochanego Ojca, zostanie publicznie uczczony i miliony ludzi zaakceptują ich przepisy deprawacji, jakby były godnymi w Oczach Boga.

Muszą zapewnić, aby tym wszystkim, których poprowadzą, zaofiarowana została ochrona Pieczęcią Boga Żywego.

Czas na Nową Świątynię, która zostanie zbudowana na cześć bestii, jest obecnie bardzo bliski.

Zostanie wybudowana pod dyktaturą antychrysta, który wkrótce wejdzie na światową scenę, jako człowiek pokoju.

To prześladowanie będzie krótkie i przetrwacie je, chociaż będzie bolesne.

Bądźcie ostrzeżeni. Nowa Światowa Religia będzie wydawać się z zewnątrz dobrą i pobożną organizacją, pełną miłości i współczucia.

Będzie emanować wspaniałym obrazem tolerancji i wychwalać każdy grzech znany Bogu. Przekręci każdy grzech tak, że będzie wydawał się do zaakceptowania w oczach Boga.

Ale musicie wiedzieć, że taka ohyda napawa Mnie obrzydzeniem i biada tym, którzy podążają tą niebezpieczną drogą do wiecznego potępienia.

Zbliża się czas, gdy prześladowanie Mojego Ukochanego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI osiągnie swój szczyt

16.07.2012, 15:15

Gdyż zbliża się czas, gdy prześladowania Mojego Ukochanego Wikariusza, Papieża Benedykta XVI osiągną swój szczyt.

Wkrótce zostanie on zmuszony do ucieczki z Watykanu. Wówczas przyjdzie czas podziału Mojego Kościoła, jedni przeciw drugim.

Wzywam wszystkie Moje wyświęcone sługi, by pamiętali o swoich najświętszych ślubach.

Nigdy nie opuszczajcie swojego posłannictwa. Nigdy Mnie nie opuszczajcie. Nigdy nie przyjmujcie kłamstw w miejsce prawdy.

Wkrótce zostanie światu przedstawione najbardziej podstępne kłamstwo, które na tym etapie będzie niemożliwe do rozpoznania przez ludzkość

piątek 20.07.2012, 17.46

Moja najukochańsza córko, okres Ucisku trwający trzy i pół roku rozpocznie się w grudniu 2012 roku.

Będzie to okres, kiedy antychryst pojawi się jako wojskowy bohater.

Jego dusza została oddana szatanowi, który posiada każdą jej część.

Moce, którymi będzie dysponował spowodują, że w końcu będzie postrzegany nie tylko jako człowiek pokoju, ale ludzie pomyślą, że on jest Mną, Jezusem Chrystusem, Zbawicielem ludzkości.

Z czasem inni uwierzą też, że antychryst został wysłany, by zapowiedzieć Powtórne Przyjście.

Będzie dokonywać cudów na niebie.

Będzie uzdrawiać ludzi.

Będzie przywódcą Nowej Światowej Religii i wraz z Fałszywym Prorokiem, który będzie kierował pustą już skorupą Kościoła katolickiego na ziemi będzie z nim ściśle współpracował, by oszukać wszystkie dzieci Boże.

Wkrótce zostanie światu przedstawione najbardziej podstępne kłamstwo, które na tym etapie będzie niemożliwe do rozpoznania przez ludzkość

Działając razem antychryst i Fałszywy Prorok mają już prawie na ukończeniu plan swojego niegodziwego panowania i pierwszą rzeczą jaką oni wprowadzą, będzie nasilenie wojny na Bliskim Wschodzie.

Antychryst będzie najważniejszym człowiekiem, który zza kulis będzie pociągał za sznurki. Potem ujawni się i będzie postrzegany, jako mediator pokojowego planu.

Nastąpi to wówczas, gdy świat padnie pod jego urokiem.

Tymczasem Fałszywy Prorok przejmie władzę w Kościele katolickim.

Wkrótce Kościół katolicki zostanie wciągnięty do Nowej Światowej Religii, który stanie się przykrywką kultu szatana. Podstawowym celem tej obrzydliwości będzie uwielbienie siebie i wprowadzenie przepisów, w których będą się liczyć dwie rzeczy.

Zniesienie sakramentów i zniesienie grzechu.

Prawdziwe Sakramenty będą dostępne tylko u tych księży i innych Duchownych Chrześcijańskich, którzy pozostaną Mi wierni. Będą oni oferować te Sakramenty w specjalnych kościołach schronach.

Zniesienie grzechu zostanie wprowadzone poprzez uchwalenie praw, które zostaną uznane jako poparcie dla tolerancji.

Będą one zawierały aborcję, eutanazję i małżeństwa tej samej płci. Kościoły będą zmuszane do przyzwolenia małżeństw tej samej płci, a kapłani będą zmuszani do ich błogosławienia na  Moich Oczach.

W tym czasie nadal będą odprawiać swoją własną wersję Mszy Świętej. Ich ofiara Najświętszej Eucharystii, polegającą na bezczeszczeniu Hostii, będzie się odbywała w kościołach katolickich.

Wy, Moi wyznawcy pamiętajcie, że jesteście chronieni przez cały czas Pieczęcią Boga Żywego.

Musicie rozprowadzać Pieczęć i przekazywać ją jak największej liczbie ludzi.

Proszę, zrozumcie, że mówię wam te rzeczy dla odpowiedniego przygotowania was, abyście potrafili ochronić jak najwięcej dusz przed przyjęciem Znaku Bestii.

Szatan będzie korzystać z mocy, jaką będzie posiadał w tych duszach, które przyjmą Znak i bardzo trudno będzie je ocalić.

Mój Katolicki Kościół został rozdarty na strzępy, ale dusza Mojego Kościoła nigdy nie zostanie przejęta lub pochłonięta przez szatana

Poniedziałek, 30.07.2012, 01.00

On, zły, spowodował już straszny grzech, aby zdemoralizować Mój Kościół, a teraz chce wbić ostatnie gwoździe, kiedy ukrzyżuje Mój Kościół i z kolei, rzuci do Piekła te Moje wyświęcone sługi, które bezczeszczą Słowo Boże przez ułatwianie akceptacji grzechu wśród Bożych dzieci.

Ich grzech uderzania Mnie w twarz, przez afiszowanie się przede Mną plugawościami, o których twierdzą, że są akceptowalne i tolerowane przez Boga, będzie surowo ukarany.

Ośmielają się, poprzez grzech pychy i kłamstwa, wprowadzać w błąd dusze i kierować je do jaskini ciemności, bez zrozumienia, jak skazują dusze do jeziora ognia.

Wielu z Moich wyświęconych sług wprowadzonych jest w błąd i nie wie tego. Mimo to, wiele takich sług, jeśli są wobec siebie uczciwi, jest zdezorientowanych.

Ta nowa, jedna światowa religia, złoży hołd bestii.

Wtorek, 09.10.2012, 21.31

Moja droga, umiłowana córko, wiele dusz staje się czujnych w tym czasie, gdyż są świadkami szybkich zmian, które teraz zaczynają się uwidaczniać w Moim Katolickim Kościele.

Wszystkie znaki, które zapowiedziałem poprzez ciebie, zaczynają być już widoczne. Można zauważyć brak dostępnych Mszy. Nie jest już łatwo dostępna Najświętsza Eucharystia. W wielu Moich Kościołach ograniczony jest Sakrament Spowiedzi.

Nie ma kapłanów w wielu Moich kościołach, aby nimi zarządzać. Jest tak wielu opuszczających Moje kościoły w tym czasie ucisku, że niedługo kościoły te zostaną przekazane dla komercyjnych firm.

Ponieważ wiara Chrześcijan jest wypróbowywana, ważne jest zatem, aby w dalszym ciągu modlić się Moimi Modlitwami Krucjaty. Wkrótce do Katolickiego i innych Kościołów Chrześcijańskich wprowadzeni zostaną nowi słudzy.

Najpierw, na krawędziach, rozmyte zostaną religijne różnice. Następnie, w krótkim czasie, nie rozpoznacie już Moich Nauk, ponieważ będą subtelnie usuwane. W ich miejsce zaistnieje seria niejasnych, ale poetyckich wypowiedzi, które promować będą tolerancję grzechu.

Kłamstwa, przedstawiane niczego nie podejrzewającym osobom regularnie chodzącym do kościoła, nie zostaną początkowo zauważone. Później Moich wyznawców dręczyć będzie głęboko niepokojące uczucie, że coś jest nie tak.

Ostatecznym oszustwem będzie to, kiedy Święte Sakramenty zastąpione zostaną przez pogańskie substytuty.

Wszystko odbędzie się pod przewodnictwem fałszywego proroka, którzy stwierdzi, że jest arcykapłanem nad wszystkimi religiami, połączonymi w jedną. Ta nowa, jedna światowa religia, złoży hołd bestii.

Wszyscy ci, którzy będą ślepo podążać, zostaną pożarci przez bestię i będą utraceni dla Mnie na zawsze.

Szybkość, z jaką to się stanie, zaskoczy Moich wyznawców. Ten plan jest starannie zorganizowany. Kampania, aby zamienić wrogość Chrześcijan w akceptację świeckich praw, jest profesjonalnie sterowana.

Jest to zaplanowane wśród wielu narodów przez jedną grupę, która, aby poprzeć swoje złe kłamstwa, wykorzystuje znane osobowości, gwiazdy i figurantów, z których wszyscy są przez większość uznawani.
Uważajcie. Nie akceptujcie kłamstw. Nie dajcie się zaangażować w plan bezczeszczenia Mojego Świętego Imienia.

Fałszywy prorok już zaplanował, jak przejmie ministerstwa w Kościele Katolickim.

Piątek, 07.12.2012, 18:45

Moja droga, umiłowana córko, ponieważ zbliża się moment dla fałszywego proroka, aby dać się poznać, zarządzone zostały przez niego i jego kohorty przygotowania do potępienia tych Orędzi.

Wielu fałszywych proroków infiltruje Moich wyznawców w każdym zakątku. Spowoduje to nie tylko zamieszanie, ale oni odwrócą ode Mnie Boże dzieci.

Podczas gdy nadal będziesz odrzucana przez frakcje w Moim Kościele, oni będą się  przeciwstawiać Mnie oświadczając, że to inni samozwańczy prorocy przynoszą Prawdę dla ludzkości.

Jeden z Moich wyświęconych sług, tak jak Judasz przed nim, zdradził Mnie. On będzie jak cierń w twoim boku.

Ponieważ rozpoczyna się Krzyżowanie Mojego Kościoła, w tych ostatnich dniach wszystko, co wydarzyło się podczas Mojej Męki, zostanie teraz powtórzone na ziemi.

Po pierwsze odrzucone zostanie Moje Święte Słowo.

Następnie, w Obecności Mojej Najświętszej Eucharystii, zdradzony zostanie Mój ostatni prorok. Ty, Moja córko, zostaniesz uznana za oszustkę przez jednego z tych fałszywych proroków, który uczyni to w Kościele Katolickim przed Moim Tabernakulum.

Ich bluźniercze słowa będą oklaskiwane przez wrogów Boga ubranych w święte szaty.

W tym czasie da się poznać wielu fałszywych proroków, tak że ich głos zagłuszy Mój. Wówczas jeden spośród nich będzie próbował cię zniszczyć.

Wzywam tych z was, którzy Mnie kochają, aby uważnie słuchali słów fałszywych proroków. Zwróćcie uwagę, jak oni nie będą kwestionowani przez kapłanów, jak będą przez nich promowani, i jak zostanie im dozwolone głoszenie kłamstw z ambon w Domu Mojego Ojca.

Wydarzenia te będą powszechne i będą torować drogę dla fałszywego proroka, który, jak przepowiedziane, nadejdzie wkrótce, aby zażądać swojego tronu.

Ohyda, która zaatakuje Kościół Katolicki, zostanie następnie spotęgowana pracą antychrysta.

Człowiek ten, kierowany przez szatana, będzie postrzegany jako będący przyjacielem Izraela. Wówczas będzie wydawał się bronić go przy wsparciu Babilonu, którym jest Unia Europejska.

Wszystkie wojny, wywołane celowo na Bliskim Wschodzie, rozprzestrzenią się na Europę.

Antychryst będzie szerzył ateizm pod pozorem Nowej Światowej Religii, która będzie kierowana przez fałszywego proroka.

Moja córko, objawione ci przeze Mnie tajemnice, co do tożsamości fałszywego proroka i innych spraw, nie mogą zostać jeszcze ujawnione. Jednak wiedzcie o tym.

Fałszywy prorok, który będzie utrzymywał, że jest człowiekiem Bożym, już zaplanował, jak przejmie ministerstwa w Kościele Katolickim.

On i antychryst pracują już jednomyślnie w celu wprowadzenia spustoszenia w świecie, co później spowoduje, że ohyda w Kościele Katolickim zostanie dopełniona.

Moi wyznawcy, nie wolno wam słuchać tych, którzy starają się powstrzymać wasze modlitwy. Musicie zapytać, który człowiek Boży zapobiegałby odmawianiu modlitw, odmawianiu Koronki do Mojego Bożego Miłosierdzia lub modlitwy Różańca Świętego? Odpowiedź jest ta, że nie wolno ufać żadnemu człowiekowi, który stara się powstrzymać was od modlitw, choćby  był ubrany w szaty wyświęconego sługi.

Są to niebezpieczne czasy dla Moich prawdziwych proroków, którzy zawsze będą odrzucani. W ten sposób będziecie wiedzieli, kim oni są.

Tak jak Ja byłem odrzucany, męczony, biczowany i umniejszany przez kapłanów Mojego dnia, tak też cierpieć będą Moi prorocy.

Nigdy nie odrzucajcie prawdziwych proroków. Słuchajcie modlitw, które oni przynoszą ludzkości jako Dar Niebios. Jeśli nie przynoszą wam modlitw, to nie zostali wysłani przeze Mnie.

Jeśli są witani z otwartymi ramionami przez kapłanów, biskupów i inne wyświęcone sługi, publicznie w ich Kościołach, to nie zostali wysłani przeze Mnie.

Znacie Mnie. Znacie Moich proroków. Będą znosić takie same cierpienia, jak Ja znosiłem. Zostaną odrzuceni przez tych w Moim Kościele, przez Moich wyznawców i innych, którzy twierdzą, że mówią w Moje Imię.

Opublikowany w Apokalipsa, Kościół, Objawienia, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa, Prześladowanie Chrześcijan, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | Komentarzy: 23 »

Objawienia Melanii Calvat Matki BoŜej w La Salette o czasach ostatecznych.

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Luty 2013


Arnaud de Lassus, “Sekret Matki Bożej z La Salette o czasach ostatecznych. 150-lecie
Objawienia się Matki Bożej Melanii Calvat i Maksymilianowi Giraud”.

WYDAWNICTWO ANTYK MARCIN DYBOWSKI, wydanie I, Komorów 1997
(Jest to tłumaczenie tekstu sekretu powierzonego przez Najświętszą Dziewicę Melanii
Calvat 19 września 1846 r., który został opublikowany 15 listopada 1879 r. z “Imprimatur”
biskupa diecezji Lecce /Włochy).
Melanio, to, co mówię tobie teraz, nie pozostanie na zawsze tajemnicą: możesz to podać
do publicznej wiadomości w roku 1858.
Księża, słudzy mego Syna, księża, z powodu złego życia, lekceważącego i bluźnierczego
sprawowania świętych Tajemnic, z powodu zamiłowania do pieniędzy, zamiłowania do
zaszczytów i przyjemności, księża stali się ściekiem nieczystości. Tak duchowni zasługują
na pomstę i pomsta zawisła nad ich głowami. Biada księżom i osobom Bogu
poświęconym, które swą niewiernością i złym życiem krzyżują na nowo mego Syna!
Grzechy osób Bogu poświęconych wołają do Nieba i przyzywają pomstę, i oto pomsta
czeka u ich drzwi, ponieważ nie ma nikogo, kto by błagał o miłosierdzie i przebaczenie dla
ludu, nie ma już dusz szlachetnych, nie ma już osób godnych złożyć niepokalaną Ofiarę
Przedwiecznemu dla uproszenia łaski dla świata.
Bóg przygotowuje uderzenie, jakiego jeszcze nie było. Biada mieszkańcom ziemi!
Miara gniewu Bożego wyczerpuje się i nikt nie będzie mógł uciec spod tylu
nieszczęść, które spadną wszystkie naraz.
Przełożeni, przewodnicy Ludu Bożego, zaniedbali modlitwę i pokutę i szatan zaciemnił ich
umysły; stali się oni tymi błędnymi gwiazdami, które starodawny diabeł strąci swym
ogonem na zatracenie. Bóg dopuści, by starodawny wąż zasiał podziały między
panującymi we wszystkich społeczeństwach i we wszystkich rodzinach; ludzie będą
znosili udręki fizyczne i moralne: Bóg pozostawi ich samym sobie i ześle kary, które będą
następować jedne po drugich przez ponad 35 lat.
Społeczeństwo jest w przededniu klęsk i wielkich wydarzeń. Trzeba się spodziewać, że
nadchodzi czas, kiedy rządy obejmie żelazna rózga i kiedy się będzie piło z kielicha
gniewu Bożego.
Niech namiestnik mego Syna, Najwyższy Pasterz Pius IX, nie opuszcza Rzymu po roku
1859, lecz niech będzie mocny i prawy i niech walczy bronią wiary i miłości: Ja będę z
nim.
Niech nie ufa Napoleonowi; jego serce jest podwójne, a kiedy zechce być naraz papieżem i
cesarzem, szybko Bóg odwróci się od niego. On jest jak ten orzeł, który chcąc ciągle
wzbijać się w górę, spadnie pod mieczem, którego sam chciał użyć, by zmusić ludy do
uznania jego wielkości.
Italia zostanie ukarana za swą pyszną chęć zrzucenia jarzma Pana nad pany; również
ona zostanie wciągnięta w wojnę; krew będzie płynąć ze wszystkich stron, kościoły
zostaną zamknięte lub sprofanowane; księża, zakonnicy zostaną wypędzeni, będą
zabijani, i to zabijani śmiercią okrutną.
Wielu porzuci wiarę, a liczba księży i zakonników, którzy wyrzekną się prawdziwej religii,
będzie wielka; między nimi znajdą się i biskupi.
Niech papież strzeże się tych, którzy będą czynić cuda, albowiem przyszedł czas, kiedy
najbardziej zdumiewające zjawiska będą się wydarzać na ziemi i w powietrzu.
W roku 1864 Lucyfer, a z nim wielka liczba demonów, zostanie wypuszczony z piekła.
Krok po kroku obalą oni wiarę nawet u osób poświęconych Bogu i tak je zaślepią, że
wyjąwszy przypadki szczególniejszej łaski, te osoby przejmą się duchem złych aniołów;
wiele domów zakonnych całkowicie straci wiarę i doprowadzi do zguby wiele dusz.
Złe książki zaleją świat i duchy ciemności wszędzie rozszerzać będą powszechne
rozluźnienie w tym wszystkim, co dotyczy służby Bożej; będą one miały wielką władzę
nad naturą; powstaną kościoły w służbie złych duchów. Będą one przenosić ludzi z
miejsca na miejsce, nawet duchownych, ponieważ nie będzie nimi powodować dobry
duch Ewangelii, który jest duchem pokory, miłości i gorliwości ku chwale Boga. Będzie
się wskrzeszać zmarłych i sprawiedliwych (…). Na każdym miejscu będą się działy
zjawiska niezwykłe, ponieważ prawdziwa wiara wygasła i fałszywe światło oświeca świat.
Biada tym książętom Kościoła, którzy będą zajęci jedynie gromadzeniem bogactw,
dbałością o swój autorytet i pyszną dominacją.
Namiestnik mego Syna będzie musiał wiele wycierpieć, ponieważ na jakiś czas Kościół
zostanie poddany wielkim prześladowaniom; będzie to czas ciemności. Kościół będzie
przechodził straszliwy kryzys.
Gdy święta wiara Boża zostanie zapomniana, każdy będzie chciał kierować się własnym
widzimisię i być wyższym od podobnych sobie. Będzie się lekceważyć władze cywilne i
kościelne. Porządek i wszelka sprawiedliwość zostaną podeptane.
Będzie się widziało tylko zabójstwa, nienawiść, zawiść, kłamstwo i niezgodę, bez miłości
ojczyzny i bez miłości rodziny.
Ojciec święty wiele ucierpi. Ja będę z nim aż do końca, aby przyjąć jego ofiarę. Źli będą
po wielekroć godzić na jego życie, lecz nie zdołają mu zaszkodzić. Ale ani on, ani jego
następca nie ujrzą triumfu Kościoła Bożego.
Wszystkie władze świeckie będą miały ten sam zamysł – a mianowicie obalenia i
unicestwienia wszelkiego pierwiastka religijnego, aby zrobić miejsce dla materializmu,
ateizmu, spirytyzmu i wszelkiego rodzaju występków.
W 1865 roku ujawnią się haniebne sprawy na miejscach świętych; w klasztorach gnić
będą kwiaty Kościoła i szatan stanie się królem serc. Ci, którzy stoją na czele wspólnot
zakonnych, niech będą ostrożni w przyjmowaniu zgłaszających się do klasztoru,
ponieważ demon użyje całej swej złośliwości, aby wprowadzić do zakonów ludzi oddanych
grzechowi, gdyż nieład i zamiłowanie do rozkoszy cielesnych rozszerzą się po całej ziemi.
Francja, Włochy, Hiszpania i Anglia zostaną ogarnięte wojną, krew będzie płynęła
ulicami. Francuz będzie walczył z Francuzem, Włoch z Włochem, a potem nastąpi wojna
powszechna, która będzie straszliwa.
Przez pewien czas Bóg jakby zapomni o Francji i o Włoszech, ponieważ nie zna się już
tam Ewangelii Jezusa Chrystusa. Źli będą wykazywać całą swoją przewrotność; ludzie
będą się zabijać i masakrować nawzajem nawet po domach.
Na pierwsze uderzenie ognistego miecza Bożego góry i cała natura zadrżą z
przerażenia, ponieważ występki i zbrodnie ludzkie przebijają sklepienie nieba.
Paryż zostanie spalony, a Marsylia pochłonięta; wiele wielkich miast zostanie
zburzonych i pochłoniętych w trzęsieniach ziemi; będzie się zdawało, że wszystko
jest stracone; będzie się widziało tylko zabójstwa, będzie się słyszało tylko szczęk
broni i bluźnierstwa.
Sprawiedliwi będą cierpieć wiele; ich modlitwy, uczynki pokutne i łzy sięgną aż do Nieba i
cały lud Boży będzie błagał o przebaczenie i miłosierdzie, i będzie prosił o moją pomoc i
wstawiennictwo. Wtedy Jezus Chrystus, w akcie swej sprawiedliwości i swego
wielkiego miłosierdzia wobec sprawiedliwych, rozkaże swym aniołom, by wszyscy
Jego wrogowie zostali wydani na śmierć. Nagle prześladowcy Kościoła Jezusa
Chrystusa i wszyscy ludzie oddani grzechowi zginą i ziemia stanie się jakby
pustynią. Wtedy nastanie pokój i pojednanie Boga z ludźmi. Ludzie będą służyć
Jezusowi Chrystusowi, czcić Go i wysławiać; wszędzie zakwitnie miłość. Nowi
władcy będą prawą ręką Kościoła św., który będzie silny, pokorny, pobożny, ubogi,
gorliwy i naśladujący cnoty Jezusa Chrystusa. Ewangelia będzie głoszona wszędzie i
ludzie będą czynili wielkie postępy w wierze, ponieważ zapanuje jedność między sługami
Jezusa Chrystusa, a ludzie będą żyli w bojaźni Bożej.
Ten pokój pomiędzy ludźmi nie będzie trwał długo. Dwadzieścia pięć lat obfitych
urodzajów sprawi, iż ludzie zapomną, że grzechy ludzkie są przyczyną wszystkich kar,
które spadają na ziemię.
Poprzednik Antychrysta z wojskami z wielu narodów wystąpi do walki z
prawdziwym Chrystusem, jedynym Zbawicielem świata; rozleje on wiele krwi i
będzie chciał zniszczyć kult Boga, aby jego samego za boga uznano.
Ziemia zostanie nawiedzona różnego rodzaju plagami (niezależnie od zarazy i głodu, które
srożyć się będą powszechnie). Będą wojny, aż do wojny ostatniej, rozpętanej przez
dziesięciu królów Antychrysta, mających te same zamiary i będących jedynymi
władcami świata.
Zanim to nastąpi, będzie panował na świecie pewnego rodzaju fałszywy pokój; nie będzie
się myślało o niczym więcej, jak tylko żeby się bawić; źli będą sobie pozwalać na
wszelkiego rodzaju grzechy; lecz dzieci świętego Kościoła, dzieci wiary, moi prawdziwi
naśladowcy, będą wzrastali w miłości Bożej i w cnotach, które mi są najdroższe.
Szczęśliwe dusze pokorne, prowadzone przez Ducha Świętego! Będę walczyć wraz z nimi,
aż dojdą do pełni wieku.
Natura domaga się pomsty na ludziach i drży z przerażenia w oczekiwaniu tego, co
musi przyjść na ziemię skalaną zbrodniami.
Drżyjcie, ziemio i wy, co oświadczacie, iż jesteście sługami Jezusa Chrystusa, a wewnątrz
adorujecie samych siebie; drżyjcie, gdyż Bóg wyda was swemu nieprzyjacielowi, albowiem
miejsca święte uległy zepsuciu; wiele klasztorów to nie są już domy Boga, lecz pastwiska
Asmodeusza i jego służalców.
W tym właśnie czasie narodzi się Antychryst z hebrajskiej zakonnicy, z fałszywej
dziewicy, pozostającej w bliskiej łączności ze starodawnym wężem, władcą i nauczycielem
nieczystości; jego ojcem będzie biskup. Rodząc się będzie on bluzgał bluźnierstwami,
będzie miał zęby, słowem będzie to wcielony szatan. Będzie wydawał przerażające
okrzyki, będzie czynił cuda, będzie się żywił tylko nieczystościami. Będzie on miał braci,
którzy chociaż nie będą wcielonymi demonami, będą jednak synami zła. W wieku 12 lat
staną się znani z wielkich zwycięstw, jakie odniosą; wkrótce każdy z nich obejmie
dowództwo armii wspomaganych przez legiony z piekła.
Przemienią się pory roku, ziemia zacznie rodzić tylko złe plony, gwiazdy utracą
regularność swych ruchów, księżyc będzie świecił zaledwie nikłym czerwonawym
światłem, woda i ogień spowodują konwulsyjne poruszenia kuli ziemskiej i
straszliwe trzęsienia ziemi, które będą pochłaniać góry i miasta.
Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta.
Demony powietrzne wraz z Antychrystem będą czynić wielkie znaki na ziemi i na
niebie, a ludzie będą się stawać coraz bardziej przewrotni. Bóg jednak będzie się
troszczył o swoje wierne sługi i o ludzi dobrej woli; Ewangelia będzie głoszona
wszędzie, wszystkie ludy i wszystkie narody poznają prawdę!
Zwracam się z naglącym apelem do Ziemi, wzywam prawdziwych uczniów Boga żyjącego i
królującego w Niebie, jedynego i prawdziwego Zbawcy ludzi, wzywam prawdziwych
naśladowców Chrystusa, który stał się człowiekiem; wzywam moje dzieci, moich
prawdziwych czcicieli, tych, którzy oddali mi siebie, bym ich doprowadziła do mego
Boskiego Syna, tych, których niosę, by tak rzec, w swoich ramionach, tych, którzy żyją
moim duchem; wzywam wreszcie apostołów czasów ostatnich, wiernych uczniów Jezusa
Chrystusa, którzy żyli pogardzając światem i samymi sobą, w ubóstwie i pokorze, w
zapomnieniu i milczeniu, w modlitwie i umartwieniu, w czystości i zjednoczeniu z
Bogiem, w cierpieniu i nieznani światu. Nadszedł czas, aby się ukazali i nieśli światło
światu. Idźcie i ukażcie się, jako moje umiłowane dzieci. Ja jestem z wami i w was,
aby wasza wiara była światłością, która będzie was oświecać w tych dniach
nieszczęśliwych. Niech wasz zapał wzbudzi w was głód czci i chwały Jezusa Chrystusa!
Walczcie, dzieci światłości, nieliczni, lecz świadomi, bo oto czas czasów, koniec
ostateczny!
Kościół będzie w upadku, świat w zamęcie. Lecz oto Henoch i Eliasz, pełni Ducha
Bożego! Będą oni przemawiać z mocą Bożą i ludzie dobrej woli uwierzą w Boga i
wiele dusz dozna wzmocnienia. Dzięki mocy Ducha Świętego dokonają oni wielkich
rzeczy i potępią diaboliczne błędy Antychrysta!
Biada mieszkańcom ziemi! Będą krwawe wojny i nędza, pomory i zaraźliwe
choroby, będą spadały przerażające grady zwierząt, pioruny, które będą wstrząsać
miastami, trzęsienia ziemi, pochłaniające całe kraje. Będą się rozlegać głosy w
powietrzu, ludzie będą bić głową o mur, wzywając śmierci a śmierć przysporzy im
jeszcze cierpienia. Krew będzie płynąć zewsząd.
Któż mógłby to pokonać, gdyby Bóg nie skrócił czasu próby? Krwią, łzami i modlitwami
wiernych Bóg da się przejednać. Henoch i Eliasz zostaną skazani na śmierć, pogański
Rzym zniknie, spadnie ogień z nieba i pochłonie trzy miasta. Cały świat ogarnie
przerażenie i wielu da się uwieść, ponieważ nie oddawali Boskiej czci prawdziwemu
Chrystusowi żyjącemu wśród nich.
Nadszedł czas. Słońce traci blask, sama tylko wiara żyć będzie!
Oto czas, przepaść się otwiera. Oto król królów ciemności, oto Bestia ze swymi
poddanymi, ogłaszająca się zbawicielem świata. Wzniesie się z pychą w powietrze,
aby dotrzeć aż do nieba, ale straci swą moc pod tchnieniem Michała Archanioła,
runie na dół, a ziemia, która od trzech dni znajdować się będzie znajdować w
nieustannych wstrząsach, otworzy swe łono pełne ognia i Bestia zostanie wtrącona,
na zawsze, wraz ze swoimi zwolennikami, w wiekuiste otchłanie piekła. Wtedy woda
i ogień oczyszczą ziemię i pochłoną wszystkie dzieła ludzkiej pychy, i wszystko
zostanie odnowione: Bogu wszystko będzie służyć. Jemu oddawać będzie chwałę

Źródło; polskiesm.pl

Opublikowany w Apokalipsa, Inne Orędzia, Kościół, Objawienia, Proroctwa, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , | Komentarzy: 36 »

O Antychryście i jego matce

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Luty 2013


Św. Hildegarda (1098-1179) mniszka benedyktyńska. Papież Benedykt XVI ogłosił ją w 2012 roku Doktorem Kościoła przez co stała się jedną z czterech kobiet które są Doktorem Kościoła. Wizjonerka, mistyczka, i uzdrowicielka, reformatorka religijna.

Z wizji jedenastej i dwunastej trzeciej księgi

Hildegard[1]Jednak szalony morderca, to znaczy Syn Zatracenia, przybędzie w najbliższym czasie – jak dzień, który kończy się gdy zachodzi słońce, to znaczy gdy ostateczny czas się wypełnia, a świat traci swoją siłę. Moi wierzący, słuchajcie zatem tego świadectwa, pobożnie zrozumcie je dla waszego bezpieczeństwa, aby gwałtownie nie przyszedł do was nieświadomych ten strach niszczyciela i nie przywiódł was do upadku w niewierności i do waszej zguby. Dlatego też, pouczeni napomnieniami pełnymi wiary, uzbrójcie się i przygotujcie do bardzo zajadłej walki. Gdy zaś nastanie ten czas, w którym ów najbardziej niegodziwy zwodziciel ukaże się w strasznej formie, matka, która wydała na świat tego kłamcę, wyrzuci go. Ona od swego dzieciństwa od wieku młodzieńczego żywiona była diabelskimi sztukami na pustyni odrzucenia, między niegodziwymi ludźmi. Jej rodzice nie wiedzieli, że się tam znajduje, nie poznali też ludzi, z którymi przebywała. Diabeł namówił ją, by tam się udała, i w tym miejscu, zgodnie ze swoją wolą, pozostawił. Zwiódł ją, że jest świętym aniołem. Z tego też względu odłącza się ona od ludzi, aby łatwiej mogła się ukryć. Właśnie dlatego w tajemnicy połączyła się z pewnymi ludźmi, ale nie jest ich wielu, w najbardziej niegodziwym i bezprawnym nierządzie. Z nimi również skalała się w tak niegodziwej gorliwości, jakby to anioł święty rozkazał jej, by wykonywał to w grzesznym zapale. I tak oto w najgorętszej żarliwości nierządu poczęła Syna Zatracenia, nieświadoma, z nasienia którego mężczyzny został poczęty. Jednak Lucyfer, to znaczy Dawny Wąż, ucieszył się z tej obrzydliwości, na Mocy mojego słusznego przyzwolenia skaził to połączenie swymi sztukami i ze wszystkich swych sił posiadł je w łonie swej matki.  W ten zaś sposób ów niszczyciel wyszedł z łona swej matki z duchem w całości wypełnionym przez Diabła. Stąd matka otwarcie mówi głupiemu i nierozsądnemu ludowi, Że nie ma męża i nie zna ojca swego dziecka. Natomiast o nierządzie, którego się dopuszczała, mówi, że jest święty, z tego powodu lud również uważa i nazywa go świętym.  W ten  właśnie sposób Syn Zatracenia wyrósł dzięki diabelskim sztukom ( patrz 1 Tes 2-3)  i osiągnął pełnię wieku, nieustannie unikając znanego sobie ludu

Urywek z książki pt. Antychryst i koniec świata” wydawnictwo benedyktynów w Tyńcu.

Św. Hildegarda miała tez wizje dotyczące “papiestwa w ​​ciągu ostatnich dni”. Tak pisała O ostatnim papieżu i Antychryście:

“Muzułmanin nawróci się  i zostanie kapłanem, biskupem i kardynałem, a gdy nowy papież zostanie wybrany (bezpośrednio przed ujawnieniem Antychrysta), to zostanie zabity z zazdrości zanim papież obejmie tron, gdyż on chce zostać papieżem. Gdy kardynałowie wybierają kolejnego papieża, a będzie nim ów  kardynał tzw. antypapież  to

 2/3 chrześcijan pójdzie za nim. On i Antychryst pochodzących z plemion dzieci Izraela. “

 

Opublikowany w Objawienia, Proroctwa, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , , | Komentarzy: 122 »

BURZYCIELE

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Luty 2013


Wyjątki z wizji prorockich Bł. Anny Katarzyny Emmerich niemieckiej mistyczki, i wizjonerki. Beatyfikowanej 3 października 2004 r. przez papieża Jana Pawła II

TAJEMNICA BEZBOŻNOŚCI 

Widziałam różne części ziemi. Mój przewodnik wskazał mi Europę i pokazując mi piaszczyste miejsce, wyrzekł te znaczące słowa: «Oto wrogie Prusy». Pokazał mi następnie punkt najbardziej wysunięty na północ mówiąc: «Oto Moskwa niosąca ze sobą wiele zła.» (A III.133)* 

Mieszkańcy odznaczali się niesłychaną pychą. Zobaczyłam, że zbrojono się i pracowano wszędzie. Wszystko było ciemne i zagrażające. Zobaczyłam tam świętego Bazylego i innych (przyp. wyd. franc.: na Placu Czerwonym jest katedra św. Bazylego). Ujrzałam pałac o lśniących dachach. Na nim stał szatan na czatach. Widziałam, że spośród demonów związanych przez Chrystusa w czasie jego zstąpienia do piekieł, kilku się niedawno rozwiązało i wskrzesiło tę sektę (masonerii). Zobaczyłam, że inne zostaną uwolnione… (19.10.1823) 

Ujrzałam straszne skutki działań wielkich propagatorów „światła” wszędzie tam, gdzie dochodzili oni do władzy i przejmowali wpływy albo dla obalenia kultu Bożego oraz wszelkich praktyk i pobożnych ćwiczeń, albo dla uczynienia z nich czegoś równie próżnego jak używane przez nich słowa: światło, miłość, duch. Usiłowali pod nimi ukryć przed sobą i innymi opłakaną pustkę swych przedsięwzięć, w których Bóg był niczym. (A. III 161) 

Mój przewodnik poprowadził mnie wokół całej ziemi. Musiałam przemierzać bez przerwy ogromne jaskinie pogrążone w ciemności. Widziałam w nich ogromną ilość osób błąkających się wszędzie, we wszystkich kierunkach i zajętych mrocznymi dziełami. Wydawało się, że przebiegłam wszystkie zamieszkałe miejsca globu, widząc w nich tylko ludzi pełnych wad. Widywałam coraz to nowe zastępy ludzi, wpadających jak gdyby z góry w to zaślepienie nieprawością. Nie widziałam żadnej poprawy… Musiałam wchodzić w te ciemności i patrzeć wciąż na nowo na złośliwość, zaślepienie, przewrotność, zastawione zasadzki, mściwe żądze, pychę, mamienie, zazdrość, chciwość, niezgodę, zabójstwo, rozwiązłość i straszliwą bezbożność ludzi, wszystkie rzeczy, które jednak nie przynosiły im żadnej korzyści, ale czyniły ich coraz bardziej zaślepionymi, nędznymi i pogrążały ich w coraz głębszych ciemnościach. Często miałam wrażenie, że całe miasta znajdowały się na bardzo cienkiej skorupie ziemi i grozi im wkrótce stoczenie się w otchłań. 

Zobaczyłam ludzi wykopujących dla innych rowy lekko zakryte: ale nie zobaczyłam dobrych ludzi w tych rowach ani nikogo, kto by do nich wpadał. Widziałam wszystkich tych złych, jak gdyby byli ogromną ciemną przestrzenią rozciągającą się od jednego krańca ziemi do drugiego. Widziałam ich w nieładzie. W hałaśliwym zamieszaniu, jak na wielkim jarmarku, zakładających różne grupy, podsycające się do zła. Ujrzałam masy ludzi, które mieszały się ze sobą, popełniając wszelkie rodzaje czynów grzesznych. Każdy grzech pociągał za sobą inny. Często wydawało mi się, że pogrążam się jeszcze głębiej w noc. Droga prowadziła stromo w dół. Była przerażająca. Oplatała całą ziemię. Widziałam ludy wszystkich ras, noszących najróżniejsze szaty, wszystkie pogrążone w tych obrzydliwościach. (A II.154) 

Często budziłam się pełna przygnębienia i przerażenia. Księżyc świecił spokojnie przez okno, a ja modliłam się jęcząc, aby mi nie kazano więcej patrzeć na te przerażające sceny. Wkrótce jednak znów musiałam wejść w te straszne ciemności i patrzeć na popełniane w nich obrzydliwości. Znalazłam się raz w obrębie grzechu tak strasznego, że wydawało mi się, że jestem w piekle i zaczęłam krzyczeć i jęczeć. Wtedy mój przewodnik powiedział: ‘Jestem przy tobie, a nie może być piekła tam, gdzie ja jestem’. Wydawało mi się, że widzę miejsce bardzo rozległe, w którym więcej było światła dziennego. Było to jakby miasto należące do tej części świata, na której mieszkamy. Zostało mi tam ukazane straszliwe widowisko. Zobaczyłam ukrzyżowanie naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zadrżałam aż do szpiku kości, bo byli tam tylko ludzie naszej epoki. Męczeństwo Pana było straszniejsze i bardziej krwawe niż to, które wycierpiał od Żydów. (A.II.157) 

Zobaczyłam z przerażeniem wielką liczbę ludzi znanych mi, nawet kapłanów. Wiele linii i ścieżek od tych ludzi, błądzących w ciemnościach, prowadziło do tego miejsca (Ukrzyżowania). (A.II.157) 

Kończąc opowiadanie tej strasznej wizji, której wspomnienie przyprawiało ją o ból serca i nic nie mogło skłonić jej do przedstawienia jej w całości, Katarzyna Emmerich powiedziała: 

Mój przewodnik rzekł do mnie: ‘Zobaczyłaś obrzydliwości, którym ludzie zaślepieni oddają się w ciemnościach’. Zobaczyłam niezliczony tłum prześladowanych, nieszczęśliwych, dręczonych i męczonych w naszych czasach, w różnych miejscach. I zawsze widziałam, że przez to dręczono Jezusa Chrystusa we własnej Osobie. Żyjemy w czasach godnych pożałowania, w których nie ma schronienia przed złem: gęsta mgła grzechu ciąży nad całym światem i widzę ludzi czyniących rzeczy najbardziej obrzydliwe spokojnie i obojętnie. Widziałam to wszystko w wielu wizjach, gdy moja dusza była prowadzona poprzez liczne kraje całej ziemi. (C. 89)** Potem ujrzałam męczenników nie czasu obecnego (r.1820), lecz czasów przyszłych. Jednak już widzę, jak się ich prześladuje. (A.III.112) 

BURZENIE KOŚCIOŁA 

Zobaczyłam ludzi z tajnej sekty podkopującej nieustannie wielki Kościół… (A. III.113) i zobaczyłam blisko nich obrzydliwą Bestię, która wyszła z morza. Miała ogon jak u ryby, pazury jak u lwa i liczne głowy, które otaczały jak korona jej największą głowę. Miała pysk szeroki i czerwony. Była w cętki jak tygrys i okazywała wielką zażyłość wobec burzących. Kładła się często pośród nich, gdy pracowali. Oni zaś często wchodzili do pieczary, w której czasami się chowała. W tym czasie widziałam tu i tam na całym świecie wielu ludzi dobrych i pobożnych przede wszystkim duchownych znieważanych, więzionych i uciskanych i miałam wrażenie, że któregoś dnia staną się męczennikami. (A. III.113) 

Kościół był już w dużej mierze zburzony, tak że pozostawało jeszcze tylko prezbiterium z ołtarzem. Ujrzałam burzących, jak weszli do niego razem z bestią. Wchodząc do Kościoła z bestią burzyciele napotkali tam potężną niewiastę pełną majestatu. Zdawało się, że spodziewała się dziecka, szła bowiem powoli. Nieprzyjaciół ogarnęło przerażenie na jej widok, a bestia nie mogła postąpić nawet o jeden krok. Wyciągnęła w powietrzu najbardziej wściekłą szyję w kierunku tej niewiasty, jak gdyby chciała ją pożreć. Lecz Ona się odwróciła i upadła na twarz. Zobaczyłam wtedy bestię uciekającą w kierunku morza, a nieprzyjaciele biegli w wielkim nieładzie. (A. III.113) 

Zobaczyłam Kościół św. Piotra i ogromną ilość ludzi pracującą by go zburzyć. Ujrzałam też innych naprawiających go. Linia podziału pomiędzy wykonującymi tę dwojaką pracę ciągnęła się przez cały świat. Dziwiła mnie równoczesność tego, co się dokonywało. Burzyciele odrywali wielkie kawały (budowli). Byli to w szczególności zwolennicy sekt w wielkiej liczbie, a z nimi – odstępcy. Ludzie ci, wykonując swą niszczycielską pracę, wydawali się postępować według pewnych wskazań i jakiejś zasady. Nosili białe fartuchy, obszyte niebieską wstążką i przyozdobione kieszeniami z kielniami przyczepionymi do pasa. Mieli szaty wszelkiego rodzaju. Byli pomiędzy nimi ludzie dostojni, wielcy i potężni w mundurach i z krzyżami, którzy jednak nie przykładali sami ręki do dzieła, lecz kielnią oznaczali na murach miejsca, które trzeba było zniszczyć. Z przerażeniem ujrzałam wśród nich także katolickich kapłanów. Zburzono już całą wewnętrzną część Kościoła. Stało tam jeszcze tylko prezbiterium z Najświętszym Sakramentem. (A. II. 202-203) 

Kościół św. Piotra był zniszczony, z wyjątkiem prezbiterium i głównego ołtarza. (A. III. 118) Widziałam znowu atakujących i burzących Kościół św. Piotra. Zobaczyłam, że na końcu Maryja rozciągnęła płaszcz nad Kościołem i nieprzyjaciele Boga zostali przepędzeni. (A. II.414) Znowu miałam wizję tajnej sekty podkopującej ze wszystkich stron Kościół św. Piotra. Pracowali oni przy pomocy różnego rodzaju narzędzi i biegali to tu, to tam, unosząc ze sobą kamienie, które z niego oderwali. Musieli jedynie pozostawić ołtarz. Nie mogli go wynieść. Zobaczyłam, jak sprofanowano i skradziono obraz Maryi. (A. III. 556) Poskarżyłam się Papieżowi. Pytałam go, jak może tolerować, że jest tylu kapłanów wśród burzących. Widziałam przy tej okazji, dlaczego Kościół został wzniesiony w Rzymie. To dlatego, że tam jest centrum świata i że wszystkie narody są z nim na różne sposoby związane. 

Zobaczyłam też, że Rzym stoi jak wyspa, jak skała pośrodku morza, gdy wszystko wokół niego obraca się w ruinę. Gdy patrzyłam na burzących, zachwycała mnie ich wielka zręczność. Posiadali wszelkie rodzaje maszyn, wszystko dokonywało się według pewnego planu. Nic nie waliło się samo. Nie robili hałasu. Na wszystko zwracali uwagę, uciekali się do wszelkich rodzajów podstępów i kamienie wydawały się często znikać w ich rękach. Niektórzy z nich ponownie budowali; niszczyli to, co było święte i wielkie, a to, co budowali było próżne, puste i powierzchowne. Np. wynosili kamienie z ołtarza i budowali z nich schody wejściowe. (A. III. 556) 

CIEMNOŚĆ W KOŚCIELE 

Widziałam Kościół ziemski, to znaczy społeczność wierzących na ziemi, owczarnię Chrystusa w jej stanie przejściowym na ziemi, pogrążoną w całkowitych ciemnościach i opuszczoną. (A. II. 352) Wy, kapłani, wy się nie ruszacie! Śpicie, a owczarnia płonie ze wszystkich stron! Nic nie robicie! Och! Jakże płakać będziecie nad tym dniem! Gdybyście choć wypowiedzieli jedno ‘Ojcze nasz’. Widzę tak wielu zdrajców! Nie odczuwają cierpienia, kiedy się mówi: «Źle się dzieje.» W ich oczach wszystko idzie dobrze, byle tylko doznawali chwały tego świata. (A. III. 184) Widziałam też wielu dobrych i pobożnych biskupów, lecz wątłych i słabych. Źli często brali górę. (A. II. 414) Widzę ułomności i upadek kapłaństwa, widzę też przyczyny tego i widzę przygotowane kary. (A. II. 334) Słudzy Kościoła są tak gnuśni! Nie czynią już użytku z mocy, jaką posiadają dzięki kapłaństwu. (A. II. 245) 

Dla niezliczonej liczby osób dobrej woli, dojście do źródła łaski z serca Jezusa było zamknięte i utrudnione z powodu zniesienia pobożnych praktyk oraz z powodu zamknięcia i profanacji kościołów. (A. III.167) Cały ten głęboki zamęt, z powodu którego cierpieli wierni, wynikał stąd, że wielu z tych, którzy przyoblekli się w Jezusa Chrystusa, coraz bardziej zwracało się w stronę bezbożnego świata i wydawało się zapominać o cnotach i nadprzyrodzonej mocy Kapłaństwa. W tym wszystkim poznałam, że czytanie genealogii naszego Pana przed Najświętszym Sakramentem w święto Bożego Ciała zamyka w sobie wielką i głęboką tajemnicę. Poznałam bowiem, że nawet pomiędzy przodkami Jezusa Chrystusa – według ciała – liczni nie byli świętymi, a byli wśród nich nawet grzesznicy. Mimo to nie przestali być stopniami drabiny Jakubowej, po których Bóg przyszedł do ludzi. Tak więc nawet niegodni biskupi są nadal zdolni do sprawowania Najświętszej Ofiary i do udzielania sakramentu kapłaństwa wraz z wszelką mocą z nim związaną. (C. 175) 

Widziałam wielką liczbę kapłanów dotkniętych ekskomuniką, którzy wydawali się tym nie przejmować, a nawet o tym nie wiedzieli. A jednak byli ekskomunikowali od chwili, gdy wzięli udział w pewnych przedsięwzięciach, gdy weszli do pewnych stowarzyszeń i przejmowali opinie, na których ciążyła klątwa. Widziałam tych ludzi w takiej mgle, że byli jakby oddzieleni murem. Widać z tego jak bardzo Bóg liczy się z dekretami, postanowieniami i zakazami głowy Kościoła i podtrzymuje je, choć ludzie się nimi nie przejmują, przeciwstawiają się im lub wyśmiewają. (A. III. 148) Widziałam, jak smutne były konsekwencje przeciwstawiania się Kościołowi. Ujrzałam, jak ono rosło, a w końcu heretycy wszelkiego rodzaju przybyli do miasta (Rzym). (A. III. 102) 

Poznałam, że poganie adorowali niegdyś pokornie bóstwa odmienne od nich samych… Ich kult był lepszy niż kult tych, którzy sami siebie adorują w postaci tysiąca idoli, a pomiędzy nimi nie zostawiają żadnego miejsca Panu. (A. III. 102, 104) 

Ujrzałam, jak stawało się oziębłe duchowieństwo i zapadała wielka ciemność. Widok rozszerzył się i wtedy zobaczyłam wszędzie wspólnoty katolickie prześladowane, dręczone, uciskane i pozbawione wolności. Widziałam wiele zamkniętych kościołów. Ujrzałam wojny i rozlew krwi. Wszędzie widać było lud dziki, nieuczony, walczący przemocą. To nie trwało długo. Kościół św. Piotra był podkopywany, zgodnie z planem ułożonym przez tajną sektę. W tym samym czasie uszkadzały go burze. (A. III. 103) Widziałam, jak pomoc przyszła w chwili największego niebezpieczeństwa. (A. III. 104)

Źródło: voxdomini.pl

Opublikowany w Apokalipsa, Inne Orędzia, Kościół, Objawienia, Proroctwa, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , | Komentarzy: 151 »

Objawienia w Brazylii biskup zatwierdził jako prawdziwe

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Styczeń 2013


Mnóstwo orędzi otrzymanych podczas objawień w Brazylii w miejscowości Itapiranga w Amazonii, objawienia trwające od  1994, wiele oczywistych podobieństw do objawień w  Medziugorje, na czacie kilka razy czytałem niektóre orędzia. Arcybiskup tego miejsca wydał dekret i oświadczył “wydarzenia te są nadprzyrodzone”.

Tu film pokazujący moment objawienia, oraz fakt podobieństwa do Medjugorje. Kliknij i oglądaj.

Brazylia

 

Streszczenie  Nihil obstat

W odpowiedzi na pytania o objawienia Matki Bożej Królowej Różańca i Pokoju w Itapiranga jako Biskup Itacoatiara / Amazonii (Brazylia), poproszono mnie, aby wyrazić moje poglądy o autentyczności objawień Maryi jako Matki Bożej Królowej Różańca i Pokoju w Itapiranga. Wielu wierzących i niektórzy biskupi zwracali uwagę na pilną potrzebę wyjaśnienia w tym zakresie. Jestem także osobiście świadom, że rozwój kultu, który obejmuje okres ponad 15 lat tego wymaga. Te wydarzenia mające charakter nadprzyrodzony i otrzymywane treści orędzi, widzę, że sprawiło wielkie zmiany w życiu tysięcy wiernych. Mam również otrzymane świadectwa nawrócenia i pojednania, jak również uleczenia i szczególnej ochrony. W pełni uznaję odpowiedzialność Stolicy Apostolskiej, jednak według prawa jest to przede wszystkim zadanie lokalnego biskupa, aby zdecydować, zgodnie z własnym sumieniem, o autentyczności objawień prywatnych, które mają miejsce lub miały miejsce w jego diecezji. Z tego powodu, w odniesieniu do wyników poprzednich badań i pytań i zarzutów wynikających z nich, po raz kolejny zwróciłem się o radę niektórych teologów i psychologów. Oświadczam, że w ich opinii,  nie istnieją teologiczne i psychologiczne przeszkody do uznania  autentyczności nadprzyrodzoności. ZWAŻYWSZY na te opinie, relacje i wydarzenia, a wszystko to rozważając w modlitwie i refleksji teologicznej, WSZYSTKO prowadzi mnie do ustalenia, że wydarzenia w Itapiranga mają nadprzyrodzone pochodzenie.

Arcybiskup Carillo Gritti Itacoatiara

Film pokazujące sanktuarium i okolice

Reportaż z miejsca objawień wykonany przez TV

Orędzie z 13 stycznia 2013 r. tłumaczenie moje niedokładne

13 stycznia 2013: “Pokój moje drogie dzieci, dziś przychodzę z nieba, aby dać wam pokój, Módlcie się moje dzieci, módlcie się z wiarą i ufnością, a łaska Boża zawsze będzie z wami. Przyjmijcie z miłością te moje wiadomości. Bóg daje wam wielkie łaski poprzez moją obecność tu w Amazonii. Dziękujcie za te objawienia z nieba,  sercu mego Syna Jezusa dla waszego zbawienia … Bóg  wciąż daje wam czas na nawrócenie. Ten czas łaski, On nie będzie inny, ponieważ to, co Bóg czyni teraz w świecie jest tak wyjątkowe, gdyż nigdy wcześniej nie występowało w dziejach ludzkości. Otwórzcie swoje serca i powróćcie do Boga “

Oficjalna strona miejsca objawień

http://www.santuariodeitapiranga.com.br/

Prosimy osoby chętne do tłumaczenia orędzi bieżących jak i zaległych

 

Opublikowany w Ciekawe, Cuda, Film, KOMUNIKATY, Kościół, Objawienia, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 13 »

Objawienie Królowej Pomocy 6.01.2013 r. w Dechticach na Słowacji

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Styczeń 2013


dechtice46 Stycznia 2013 r., w pierwszą niedzielę miesiąca, pogoda była chłodna, ale wielu pielgrzymów nie zniechęciło sie tymi kaprysami pogody i przyszli na placu w Dechticach  gdzie zaczyna się tradycyjna pielgrzymka do Boričky górskiej gdzie jest  miejsce objawień Matki Boskiej.

Pielgrzymkę  rozpoczęła  pieśń Angelus. Pielgrzymi wraz z wizjonerami odmawiali Różaniec. Pierwszy przystanek był przy krzyżu, gdzie śpiewali  pieśń “To Słowacja nasza“. Potem do pielgrzymów przemówił wizjoner,  który życzył wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2013, wiele błogosławieństw Bożych, i między innymi powiedział:

“Jesteśmy przy krzyżu, oddajmy cześć Jezusowi Królowi podczas tej pierwszej w tym nowym roku pielgrzymki, zaoferujmy Mu pogłębienie naszej wiary  i polećmy każdą osobę z naszej parafii, niech nowo narodzony Król jest Królem naszych serc, dusz w całym naszym życiu. Maryja Matką Króla Królów,  pokaże nam kierunek drogi jaką mamy pójść do Jezusa “.

Dechtice5

 

Maryja zaprasza nas i daje nam obietnicę: Moje kochane anioły! Dzisiaj proszę Was, aby powiedzieć ludziom, że ich niewdzięczność i twardość serc krzywdzą mojego syna, a także moje serce. Zobaczcie moje anioły, jak niewdzięczność  i pogarda się rozpowszechnia. Pocieszcie moje serce i mojego syna i powiedzcie ludziom, że jeśli przez siedem niedziel od pierwszego piątku – przystąpią do spowiedzi, Komunii świętej i modlić się będą  całym różańcem – tajemnicami  radosnymi, bolesnymi i chwalebnymi, oraz jeśli będą adorować co ​​najmniej 15 minut Najświętszy Sakrament lub  Krzyż z zamiarem odpokutowania obelg,  mój syn i ja,  zawsze udzielimy im wszelkich łask, zawsze będziemy im pomagać, a  w godzinie śmierci przyjdziemy, dać im łaskę niezbędną dla zbawienia ich dusz.

Więcej informacji na ten temat na wideo .

Dechtice,

Opublikowany w Jezus Król Polski, Objawienia | Otagowane: , | Komentarzy: 57 »

Ikona Jezusa płacze na Ukrainie

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Styczeń 2013


UkrainaW ukraińskiej wsi dzieją się cuda. W pokoju młodej dziewczyny zaczęła płakać ikona Jezusa Chrystusa. To dziwne zjawisko powtarza się w każdy piątek. Ikona wydziela tajemniczy  olej, który Kościół uważa za Myra. Wierni uważają, że dzieje się mnóstwo uzdrowień chorych. Nawet kobiety, które nie mogły zajść w ciążę, teraz spodziewają się dziecka …

Dziewczyna z Ukrainy, u której jest ikona czyta w myślach i ma prorocze sny. Miejscowi nie potrafią tego faktu wyjaśnić. Od początku wycieku oleju ikony Jezusa Chrystusa, ludzie, na to  miejsce, przyjeżdżają  z całego kraju.

 

Z Ikony zaczął wyciekać olej pachnący

“Ikona bardzo mocno płakała, spojrzałam na ikonę i błagałam Boga. Za, wszystkich, co zgrzeszyli,” mówi Miroslav. Niespodziewanie jednak z ikony zaczął wyciekać olej  pachnący.  W całym domu, zapach rozprzestrzeniał się.

“Dziecko, nie mów o tym nikomu, bo będą myśleć o nas, że jesteśmy nienormalne”, tak do dziewczyny mówiła  jej babcia.

Ikona umieszczona w miejscowym kościele

Kościół wziął ikonę do kościoła i  oficjalnie przyznał, że nie jest to oszustwo.

Uzdrowił chorego chłopca

Młoda dziewczyna od tego czasu musiała zmienić całkowicie swoje życie. Wierzący przychodzą do niej z prośbą o uzdrowienie. Niedawno przyszli rodzice z pięcioletnim synem.
“On nie mówił, nie spał, nie ruszał się. Dziewczyna chwyciła go za rękę. Wstał i powiedział mama daj mi jeść”, mówi Miroslav.

Żródło jednocześnie pod tym linkiem jest do zobaczenia WIDEO

http://udalosti.noviny.sk/z-domova/23-12-2012/ikona-jezisya-place-miroslava-pomocou-nej-lieci.html

Opublikowany w Cuda, Film, Objawienia | Otagowane: | Komentarzy: 111 »

GODZINA ŁASKI DLA CAŁEGO ŚWIATA. ♥ 8 grudnia – od 12.00 do 13.00

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 Grudzień 2012


Nie zapominajmy o akcji pomocy rodzinom wielodzietnym. Bo bez dobrych uczynków na nic się zda nasza modlitwa. Link do akcji tutaj

Godzina łaski

GODZINA ŁASKI DLA CAŁEGO ŚWIATA.
8 grudnia – od 12.00 do 13.00
Matka Boża, (Roza Duchowna) objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 r, pielęgniarce Pierinie Gilli w Montichiari we Włoszech powiedziała:
“Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.
Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.
Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.
(opis sceny objawienia ponizej)
JAK ODPRAWIĆ GODZINĘ ŁASKI?
To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą.
Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę.
Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!

Przyklad:
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
ZACZNIJ OD PRZYPOMNIENIA SOBIE OBIETNIC MATKI NAJŚWIĘTSZEJ.
Skup się na modlitwie i zapytaj siebie: “Co obiecuje mi Matka Najświętsza?”. Ona zapewnia, że Godzina Łaski “zaowocuje wieloma nawróceniami”.

PROŚ O ŁASKĘ NAWRÓCENIA DLA TYCH, KTÓRZY JEJ NAJBARDZIEJ POTRZEBUJĄ.
“Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (…)”.

PROŚ O TĘ ŁASKĘ DLA SIEBIE I NAJBLIŻSZYCH.
“Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych”.
Nie bój się prosić o łaski – nawet największe!
“Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (…)”.

PROŚ O ŁASKĘ NAWRÓCENIA DLA GRZESZNIKÓW.
“Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.

A teraz PODZIĘKUJ ZA TĘ ŁASKĘ, KTÓRĄ CI DZIŚ MATKA NAJŚWIĘTSZA GWARANTUJE!
W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu.
- WYZNAJ SWĄ WIARĘ W BOGA (Wierzę w Boga),
Wychwalaj Jego dobroć ( np.Chwała na wysokości Bogu ),
Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Chwalimy Cię. Błogosławimy Cię. Wielbimy Cię. Wysławiamy Cię. Dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja, Panie Boże, Królu nieba, Boże Ojcze wszechmogący. Panie, Synu Jednorodzony, Jezu Chryste, Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca. Który gładzisz grzechy świata, przyjm błaganie nasze. Który siedzisz po prawicy Ojca, zmiłuj się nad nami. Albowiem tylko Tyś jest święty. Tylko Tyś jest Panem. Tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste. Z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca . Amen.
Odmow akt wiary:
Wierzę w Ciebie, Boże żywy, w Trójcy jedyny, prawdziwy; Wierzę, coś objawił Boże, Twe słowo mylić się nie może

- ODMÓW RÓŻANIEC, przeplatając go aktami
Akt miłości
Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Nad wszystko, co jest stworzone, Boś Ty dobro nieskończone.
Akt nadziei
Ufam, Tobie, boś Ty wierny, wszechmogący i miłosierny; Dasz mi grzechów odpuszczenie, łaskę i wieczne zbawienie.
Akt żalu
Ach żałuję za me złości, jedynie dla Twej miłości. Bądź miłościw mnie grzesznemu, dla Ciebie odpuszczam bliźniemu.

- ODDAJ SIĘ MARYI POD OPIEKĘ
Akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi,
Królowej Polski
Niepokalana Matko Jezusa i Matko moja – Maryjo, Królowo Polski! Biorąc za wzór Błogosławionego Jana Pawła II mówię dziś: cały(a) jestem Twój(a). Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam całego(ą) siebie, wszystko czym jestem; mój umysł, serce, wolę, ciało, zmysły, emocje, pamięć, zranienia, słabości, moją przeszłość od chwili poczęcia, teraźniejszość i przyszłość wraz ze śmiercią cielesną – każdy mój krok, czyn, słowo i myśl. Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam także moją rodzinę i wszystko, co posiadam. Tobie oddaję wszystkie moje prace, modlitwy i cierpienia.
Ty najlepsza Matko chroń mnie i moich bliskich od Złego. Upraszaj nam łaski potrzebne do przemiany i uzdrowienia. Prowadź po drogach życia i posługuj się nami do budowania Królestwa Twojego Syna Jezusa Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata, od którego pochodzi wszelkie dobro, prawda i życie. Amen.

Objawienie
8 grudnia bazylikę w Montichiari wypełniała rzesza ludzi, w tym bardzo liczni kapłani. Kościół był tak pełen, że Pierina z trudem dostała się do wnętrza. Uklękła na środku bazyliki i zaczęła odmawiać Różaniec. Nagle przerwała pełnym zachwytu okrzykiem: “O, Matka Najświętsza!”.
Zapanowała cisza. Pierina spoglądała na Maryję, która ukazała się jej na szerokich, białych schodach ozdobionych białymi, czerwonymi i złotymi różami – symbolami czystości, wierności i świętości. Najpierw powtórzyła z uśmiechem słowa, które w 1858 r. wypowiedziała w Lourdes:
“Jestem Niepokalanym Poczęciem”, po czym uroczyście, z powagą i majestatem zaczęła zstępować po schodach. Po zejściu kilku stopni ogłosiła:
“Jestem Maryja, pełna łaski, Matka mego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa”. Znowu zeszła kilka stopni, by odezwać się raz jeszcze: “Przez swe przyjście do Montichiari chcę być znana jako Rosa Mystica.
Jest mym życzeniem, by każdego roku, w dniu 8 grudnia, w południe, obchodzono godzinę łaski dla świata. Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych. Nasz Pan, mój Boski Syn Jezus, ześle swe przeobfite miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci”.
Matka Najświętsza poprosiła, by przekazano Jej życzenie Papieżowi Piusowi XII, chce bowiem, aby Godzina Łaski dla świata była znana i rozpowszechniana na całym świecie. Wyjaśniła zasadę nabożeństwa:
“Jeśli ktoś nie może w tym czasie nawiedzić kościoła, a będzie modlił się w południe w domu, ten także otrzyma za moim pośrednictwem wiele łask. Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.
W tym momencie Matka Najświętsza ukazała wizjonerce swe Serce, mówiąc:
“Spójrz na to Serce, które tak umiłowało ludzkość, ale większość ludzi tylko rzuca w nie obelgami. Jeśli dobrzy i źli zjednoczą się w modlitwie, dostąpią przez to Serce miłosierdzia i otrzymają dar pokoju”. Maryja wyjaśniła: “Z powodu mego wstawiennictwa Pan wciąż powstrzymuje czas wielkiej kary”. Zapewniła, że już przygotowała dla swych dzieci morze łask. Jest ono dla tych, którzy “słuchają moich słów i zachowują je w swoich sercach”.

Zobacz także:
Matka Boża w Montichiari

http://www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl/start/index.php/przekazy/matka-boa-do-dzieci/1225-objawienia-matki-boej-roy-duchownej-rosa-mystica

http://www.marypages.com/MontichiariPolish.htm2011-12-06 20:11:39

Opublikowany w Apel, Kościół, Objawienia, Prośba o modlitwę | Komentarzy: 116 »

Odezwa do ludzi dobrej woli – Kochajcie Jezusa

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Grudzień 2012


babiakS. Roberta Zofia Babiak pochodziła z rodziny polsko-ukraińskiej. Ojciec jej, Jerzy, był katolikiem obrządku greckiego, a matka, Katarzyna z Kowalskich – łacińskiego.

Rodzinną miejscowością Zosi było Stubienko k. Przemyśla, chociaż urodziła się w Brandwicy pow. Tarnobrzeg (24 czerwca 1905 r.) a ochrzczona została w kościele OO. Kapucynów w Rozwadowie (29 czerwca 1905 r.). Zmiany miejsca zamieszkania rodziny Babiaków były podyktowane pracą, którą w roku 1903 podjął ojciec, jako ekonom w dobrach księcia Jerzego Lubomirskiego (Bąków, Brandwica, Górki, Charzewice) oraz decyzją powrotu na ojcowiznę (Stubienko, 1912 r.).

Zosia, mając cztery lata, przeżyła ogromne pragnienie przyjęcia Komunii świętej, jednak po raz pierwszy złączyła się z Jezusem Eucharystycznym w wieku ośmiu lat – 17 maja 1913 roku w kościele parafialnym w Stubnic.

Wychowana w atmosferze gorliwej pobożności, już od najmłodszych lat marzyła o życiu Bogu poświęconym. I chociaż w roku 1924 podjęła starania w tym kierunku, zrealizowała je dopiero po śmierci ojca. wstępując w roku 1929 do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej w Starej Wsi k. Brzozowa (woj. podkarpackie). Dwa lata później, do tej samej rodziny zakonnej wstąpiła, jej młodsza siostra Michalina – s. Cypriana.

Zaangażowanie s. Roberty w życie zakonne i jej zdolności zauważyli przełożeni, dlatego już w drugim roku nowicjatu została skierowana do Przemyśla, gdzie miała uzupełnić braki w wykształceniu i podjąć naukę w prywatnym seminarium nauczycielskim (w dzieciństwie, wskutek wojny, słabego zdrowia i innych przeszkód ukończyła jedynie 4-klasową szkołę powszechną, w czasie dwuletniej edukacji; później odbyła kurs krawiecki).

Niedługo jednak cieszyła się zdobywaniem wiedzy. Pomagając jednej z sióstr w przyozdabianiu ołtarzy w katedrze przemyskiej, uderzyła się w kolano (9 września 1931 roku). Zdarzenie to rozpoczęło jej 14-letnią drogę krzyżową; drogę dotkliwego, stale nasilającego się bólu nogi i rozwoju gruźlicy kości aż do stadium trwałego kalectwa; drogę ogromnych cierpień wewnętrznych, łącznie z uciążliwymi atakami ze strony złego ducha; drogą bolesnych przeżyć jakie dotykały jej najbliższych: śmierć jej starszej siostry Anny (32 lata), która, pragnąc ocalić życie nienarodzonego dziecka, osierociła trójkę pozostałych dzieci; śmierć matki, z którą nie mogła spotkać się przed śmiercią, ani uczestniczyć w pogrzebie; pobyt s. Michaliny w Oświęcimiu i innych obozach niemieckich (s. Roberta zmarła zaledwie kilka dni przed jej powrotem z wojennej tułaczki).

Dom generalny w Starej Wsi, do którego s. Roberta powróciła w grudniu 1931, był jej przystanią, skąd wyjeżdżała na leczenie do Brzozowa Zdroju, Gorlic, Drohobycza, Lwowa i Lubienia k. Lwowa. W tym domu, spędzając wiele godzin przed Najświętszym Sakramentem, zrozumiała, że Pan nie oczekuje od niej dziel zewnętrznych, lecz pragnie ją upodobnić do Siebie poprzez cierpienie, które przyjęła z poddaniem się woli Bożej, cicho, a nawet pogodnie, z uśmiechem na twarzy; odwracając uwagę od tego, co było jej krzyżem, wypełniając gorliwie powierzone jej obowiązki (haftowanie paramentów liturgicznych, układanie wierszy na prośbę sióstr pracujących wśród dzieci i młodzieży). Nawet w ostatnim stadium choroby, gdy dochodziło do samoistnych złamań kości, na opuchniętej nodze pojawiło się kilkanaście otwartych ran, a ból ogarnął cały organizm, wypełniała wszystkie ćwiczenia duchowne i jak zawsze interesowała się sprawami sióstr, udzielając im rad oraz obiecując żarliwą modlitwę; trwała w nieustannym zjednoczeniu z Bogiem.

Swoje mistyczne przeżycia z lat 1940-45 spisała na polecenie Pana Jezusa w Dzienniku duchowym. Otrzymała szczególne oświecenia dotyczące tajemnicy Trójcy Świętej, Miłosierdzia Bożego, Eucharystii oraz posłannictwo przypomnienia, że odnowa świata może dokonać się tylko przez wierność w wypełnianiu przykazania miłości Boga i bliźniego. Pan Jezus podyktował jej także modlitwę która nazwana została Koronką miłości. Przed śmiercią spełniła życzenie przełożonej generalnej pisząc Autobiografię. Zmarła w opinii świętości, 12 lipca 1945 r. w domu generalnym w Starej Wsi i została pochowana na miejscowym cmentarzu.

Pamięć o świątobliwości życia s. Roberty pozostawała żywa po jej śmierci. Różne osoby zwracały się do niej z prośbą o wstawiennictwo przed Bogiem.

Niepokalana Maryja – tchnie pięknem i nadzieją

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu – my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie (Ef 1,3-6.11-12).

Nie pierwszy raz w życiu obchodzimy Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najśw. Maryi Panny. Czym dotychczas była dla nas ta uroczystość? Czym jest w tym roku? Czy w tajemnicy Niepokalanej „coś” nas mocniej dotknie, olśni, wzbudzi pobożność i nadzieję, skieruje ku Bogu, pomoże wędrować do Domu Ojca, do udziału w Jego Chwale?

1. Gdy chodzi o formułę dogmatyczną dzisiejszej uroczystości, to w ustach Piusa IX brzmiała ona tak: „Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć” 1.

Potrzebne są duchowo-teologiczne rozważania, by ta formuła „ożyła”, nabrała egzystencjalnego znaczenia. Takich rozważań (w artykułach i traktatach teologicznych) nie brakuje. Najciekawiej jednak i najtrafniej potrafią mówić o tym dusze mistyczne, święci i sama Niepokalana Maryja.

Zważywszy na to, że w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najśw. Maryi Panny gromadzimy się na Mszy św. w kaplicy Sióstr Służebniczek Najśw. Maryi Panny Niepokalanie Poczętej – pomyślałem, że dobrze będzie, jeśli na Maryję popatrzymy oczyma siostry Roberty Babiak (1905-1945). Prowadziła ona głębokie życie duchowe i została obdarowana wielkimi łaskami mistycznymi. Jej nadprzyrodzone wizje pozwalają wejrzeć w największe Tajemnice wiary, zadumać się nad ich głębią i zachwycić ich pięknem.

W dzienniczku duchowym s. Roberty (pod datą 8 grudnia, niedziela 1940 r.) znajdujemy opis poruszającej wizji Maryi Niepokalanej:

„Około godziny czwartej nad ranem obudziłam się, jak zwykle, by miłować Boga, co od jakiegoś czasu czyniłam pod wpływem dziwnej konieczności. Tym razem przyszło mi wielkie pragnienie przyjęcia Komunii św… Chcąc niejako zagłuszyć to pragnienie, zaczęłam odmawiać koroneczkę do Najświętszych Ran Pana Jezusa itd. Wówczas nie wiem, jak się to stało, że znalazłam się w rodzinnym domu.

Stałam na podwórzu, gdzie będąc dziewczynką jeszcze, często obserwowałam gwiazdy i tęskniłam za Bogiem. Teraz czyniłam tak samo, tylko całe niebo było zaciągnięte chmurami, odzywały się grzmoty i ukazywały się błyskawice. Potem od strony południowo – wschodniej zaczęło się rozjaśniać, bo tam miało wschodzić słońce. Chmury podniosły się do zenitu, a z tych chmur wychyliła się gwiazda niesłychanej piękności. Widziałam ją całkiem wyraźnie, tylko nie wszystkie promienie i centrum dostrzec nie mogłam. Długość promieni wynosiła około 1 km, a kształt tychże rozszerzał się ku końcowi jak u kotwicy. Promienie miały tło bielusieńkie, na którym były ułożone kamienie wielkości i objętości kielicha używanego do Mszy św. Kamienie leżały jeden od drugiego w oddaleniu około 10 cm. w kwadrat, koloru tęczy, przeważał kolor złoty. Wykończenie promieni sięgało szerokości więcej niżeli 1/2 metra. To, co określam jako kamienie i tło, to przechodzi wszelkie pojęcie i rozum ludzki, nie wiem, jak się o tym wyrazić, to trzeba języka anielskiego, by umiał choć cokolwiek powiedzieć o piękności tej cudownej Gwiazdy. Biło od niej życie, rozkosz, piękno – cud nad cudami, i na tym kończę, bo niepodobna nawet myśleć o tak ślicznej Gwieździe. O Boże, wołałam, patrząc do góry. Jakaż piękna gwiazda, o jaka piękna!.. W tym wołaniu przyszłam do przytomności, lecz nie mogłam zaraz pojąć tych cudów Bożych, bo byłam ogromnie przejęta tym dziwnym widzeniem.

Dopiero po kilku godzinach otrzymałam poznanie każdego szczegółu tyczącego się tej Gwiazdy.

Chmury oznaczały ciemność i niewolę ludzkości w mocy piekła. Grzmoty i błyskawice oznaczały zakon bojaźni. Słońce wskazywało na rychłe przyjście Zbawiciela. Gwiazda oznaczała Maryję, która zniżała się ku Słońcu i ziemi. Białe tło – niewinność. Okrągłe koloru tęczy klejnoty oznaczały łaski i dary Boże, które Maryja przyniosła na ziemię z wieczności.

Wreszcie zakończone stożkowato, jak u kotwicy, promienie, to znak mocy Niepokalanej i to, że na Niej najmniejszy pył grzechu zatrzymać się nie może. Widziałam i zrozumiałam to, że gdyby zebrał wszystkie gwiazdy, jakie błyszczą na firmamencie, to zapełniłyby one zaledwie jeden z tych cudownych promieni. Poznałam więc, że Matka Najświętsza sama jedna więcej chwały Panu Bogu oddaje, aniżeli wszystkie chóry Aniołów i Świętych.

O Boże, dzięki Ci za to, żeś nam dał tak piękną i Niepokalaną Matkę.

A mnie, o Boże Miłosierny, przebacz, że piszę to, czego się nie należy grzesznej, jak ja istocie, nawet pomyśleć, lecz bądź przez każdą literkę, o Panie, uwielbiony, wszak z posłuszeństwa to czynię” 2 (Dz B 78).

Jak wielki podziw dla Niepokalanej ogarnąłby nasze umysły i serca, gdybyśmy osobiście doświadczyli podobnej wizji i poznania? – Tylko bardzo nieliczni otrzymują takie łaski. Ale otrzymują je zapewne dla wszystkich. Możemy założyć, że przy kontemplowaniu takich wizji i rozważaniu wyjaśnień spływają i nas szczególne łaski…

2. W innym dniu (21 listopada 1941, w Ofiarowanie Matki Bożej) s. Roberta pisze tak: „Przed konferencją dał mi Zbawiciel pojąć w sposób niewysłowiony piękność natury ludzkiej w Maryi. Że w chwili zwiastowania czysta Jej miłość ku Bogu doszła tak wysoko, iż dosięgła Słowa Ojca Przedwiecznego. Czyli że – Słowo Syn Boży, widząc naturę Marii tak nieskończenie piękną, zapragnął Sam przyoblec się w podobną naturę, aby w tej piękności mógł być widzialnym od stworzeń rozumnych jako Bóg – Człowiek” (Dz B 383).

Od nieco innej „strony” tak mówi o cnocieczystości Dziewicy Maryi o. Teilhard de Chardin: „Bóg, gdy nadszedł czas, w którym postanowił urzeczywistnić na naszych oczach swoje Wcielenie, musiał najpierw wzbudzić na świecie cnotę, która byłaby zdolna przyciągnąć Go do nas. Potrzeba Mu było Matki, która by Go zrodziła w ludzkim świecie. Cóż wtedy uczynił? Stworzył Dziewicę Maryję, czyli sprawił, że na Ziemi pojawiła się czystość tak wielka, iż w tej przejrzystości mógł się zogniskować i pojawić jako Dziecię” (Środowisko Boże, cz. 3).

3. W końcu to jest najważniejsze, że pośród nas pojawił się Boży Syn jako Dziecię.

Dzięki Jego Czynom i Słowom dowiadujemy się, że i my – podobnie jak Jego Niepokalana Matka – jesteśmy napełnieni wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. My też zostaliśmy w Jezusie wybrani przed założeniem świata do tego, abyśmy byli święci i nieskalani przed obliczem Boga Ojca. Nas też Bóg Ojciec z miłości przeznaczył dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

Maryja poczęta bez zmazy grzechu pierworodnego odgrywa wyjątkową i wieloraką rolę w kontaktowaniu nas ze Zbawicielem i stawaniu się świętymi i nieskalanymi przed obliczem Boga Ojca (Ef 1,3-6.11-12).

Dogmatyczne nauczanie Kościoła o Niepokalanym Poczęciu Najśw. Maryi Panny tchnie wielką nadzieją. Gertrud von Le Fort (w eseju pt. Niewiasta wieczna) tak ją wyraziła: „Dogmat o Niepokalanej jest objawieniem tego, jakim był człowiek przed swoim upadkiem, ukazuje on nieskalane oblicze stworzenia, ukazuje Boskie podobieństwo w człowieku. Teraz staje się już zrozumiałe owo zawrotne, dotyczące wszystkich ludzi znaczenie dogmatu maryjnego. Skoro bowiem jest Niepokalana czystym podobieństwem Bożym całej ludzkości, to jest Dziewica ze sceny zwiastowania również tej ludzkości Przedstawicielką”.

Zakończmy modlitwą św. Bernarda, wielkiego czciciela Matki Bożej:

„Niech nam będzie wolno, przez Ciebie, Maryjo, iść do Syna; Tyś błogosławiona, bo znalazłaś łaskę, zrodziłaś Życie i stałaś się Matką zbawienia, Niech przez Twoje pośrednictwo przyjmie nas Ten, który przez Ciebie został nam dany.

Twoja Niepokalaność niech Mu wynagrodzi winy naszej grzeszności, a Twoja pokora niech będzie miłą Bogu i wyjedna nam przebaczenie próżności.

Twoja wielka miłość niech pokryje mnóstwo naszych grzechów, a chwalebna Twa płodność niech wyjedna nam obfitość zasług.

O Pani, Pośredniczko i Orędowniczko nasza, pojednaj nas z Twoim Synem, polecaj i przedstawiaj nas Jemu.

Przez łaskę, którą znalazłaś, przez przywilej, na jaki zasłużyłaś, przez Miłosierdzie, które zrodziłaś, spraw, o Błogosławiona, aby Ten, który dzięki Tobie raczył stać się uczestnikiem naszej słabości i nędzy, przez Twoje także wstawiennictwo uczynił nas uczestnikami swej chwały i szczęśliwości”.

o. Krzysztof Osuch SJ

Częstochowa, 7 grudnia 2007 AMDG et BVMH

Źródło : mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl  oraz mateusz.pl

Film zredagowany został na podstawie dziennika duchowego s. Roberty Babiak pt. “W oceanie miłości i miłosierdzia Trójcy Przenajświętszej”. Imprimatur Kuria Metropolitalna w Przemyślu 18 maja 2005

Kliknij w obrazek i oglądaj

Kochajcie miłość

 

 

 

Opublikowany w Film, Objawienia | Otagowane: | Komentarzy: 10 »

NAJSŁYNNIEJSZY MEDALIK ŚWIATA

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Listopad 2012


MATKA BOŻA PROSIŁA,
ABY WSZYSCY GO NOSILI

27 listopada 1830 roku siostrze Katarzynie Labouré ukazała się Najświętsza Maryja Panna i poleciła jej rozpowszechnić ten Medalik wśród ludzi, powiedziała: Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególniej jeśli będą go nosili na szyi.
NAJSŁYNNIEJSZY MEDALIK ŚWIATA
Cudowny Medalik noszą miliony osób na całym świecie. Wielu z nich otrzymało łaski obiecane przez Matkę Bożą. To nie przypadek, że właśnie ten medalik jest tak niezwykle ceniony. To przecież dar od Maryi.

OPIS CUDOWNEGO MEDALIKA

Matka Boża dokładnie opisała jak ma wyglądać Jej Medalik.

AWERS:

Najświętsza Maryja Panna stoi na kuli ziemskiej, swą stopą miażdży węża – szatana.

Z Jej rąk wychodzą świetliste promienie, symbolizujące łaski, które otrzymują wszyscy, proszący z ufnością.
W otoku medalika, widnieje tekst modlitwy: “O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”.
REWERS:

Duże “M”, nad którym góruje krzyż Pański symbolizuje uczestnictwo Matki Bożej w męce Jezusa.

Wokół znajduje się dwanaście gwiazd tworzących koronę Niepokalanej Maryi Dziewicy.
Najświętszemu Sercu Jezusowemu, otoczonemu koroną cierniową towarzyszy Serce Maryi przebite mieczem, jest to symbol Jej bólu.
Strony związane z cudownym medalikiem

Opublikowany w Cuda, Kościół, Objawienia | Otagowane: | Komentarzy: 46 »

Objawienia Matki Bożej na Schlossberg

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Listopad 2012


Ponieważ jestem mało czasowy aby przygotować wpis , wstawiam filmik o objawieniach dla Salvatore Caputa  a czytelnicy w formie komentarzy niech informują się nawzajem wiadomościami na ten temat. Będzie to wpis napisany przez czytelników.Temat wstawiam jako ciekawostkę że coś takiego istnieje.

Opublikowany w Ciekawe, Film, Objawienia | Otagowane: , | Komentarzy: 19 »

Parametry jakie maja być spełnione gdy wydarzy się cud według zeznań wizjonerów w Garabandal.

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 Październik 2012


1) – Cud ma się wydarzyć o 8:30 wieczorem w czwartek w gaiku sosnowym w miejscowości Garabandal, Hiszpania
2) – Ma się wydarzyć w marcu, kwietniu lub maju
3) – Ma się wydarzyć między 8  a 16 dniem któregoś z tych miesięcy
4) – Ma  się ta data pokryć z wielkim wydarzeniem w kościele
5) – Ma się wydarzyć w święto męczennika Eucharystii (młody człowiek wspomniano)
6) – Do tego czasu ma być tylko trzech papieży.
7) – Będzie to największy cud, jaki Jezus uczyni dla świata

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było znalezienie wszystkich czwartków, które mieszczą się w marcu, kwietniu i maju według zasady o której mówi tabelka powyżej na najbliższe cztery lata. Poniżej znajduje się tabela z możliwymi terminami, które mieszczą się w ramach parametrów określonych przez wizjonerki z Garabandal.

14.03.13 11.04.13 09.05.13 16.05.13 13.03.14 10.04.14 08.05.14
15.05.14 12.03.15 09.04.15 16.04.15 14.05.15 10.03.16 14.04.16
12.05.16

Następną rzeczą, którą zrobiłem była próba zmniejszenia możliwych ilości dat poprzez znalezienie święta męczennika Kościoła za Eucharystie. Patrząc na spis 241 Świętych, których święto przypada między 8 a 16 w miesiącach marcu, kwietniu i maju. Ale jest problem ze znalezieniem, więc przechodzimy do następnej pozycji.
Następną rzeczą, było znalezienie wydarzenia w Kościele, występujące w te daty. Dla katolików , wielkim wydarzeniem w Kościele, które przychodzą na myśl są narodziny Jezusa, Śmierć, Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie. W oparciu o porę roku (marzec do maja), sensowne jest, aby spróbować znaleźć coś, co odnosi się do wielkiego cudu śmierci Jezusa, Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia, a nie z okresu jego urodzenia (Boże Narodzenie). My jako chrześcijanie wiemy, że Biblia mówi, że Wniebowstąpienie Chrystusa do nieba miało miejsce 40 dni po Jego zmartwychwstaniu. My jako katolicy świętujemy ten dzień zawsze w czwartek. Dwie z tych dat są rzeczywiste wypadające w czwartek (zaznaczone poniżej w kolorze żółtym).

14.03.13 11.04.13 09.05.13 16.05.13 13.03.14 10.04.14 08.05.14
15.05.14 12.03.15 09.04.15 16.04.15 14.05.15 10.03.16 14.04.16
12.05.16

Tak, że pozostaje 09 maja 2013 i 14 maja 2015. Prawdę mówiąc, myślę, że możemy powiedzieć, że te daty spełniają ostatni wymóg też. Jaki święty był męczennikiem za Eucharystie? Ważniejsze, kto jest najważniejszą osobą, która kiedykolwiek umarła za  Eucharystię?

Czy to nie jest Chrystus?

Dziś na czacie:
godz.21;15 Koronka Pokoju  w intencji czytelników bloga o ochronę przed szatanem.

Rozmowy dokończone :) Temat – Wielki cud-huragan w USA – Zamach w Smolensku.

Opublikowany w Apokalipsa, Ciekawe, Cuda, Objawienia, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa | Otagowane: , , | Komentarzy: 70 »

O. PIO – TRZY DNI CIEMNOŚCI

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 Październik 2012


Tłumaczenie kopii prywatnego listu autorstwa Ojca Pio, adresowanego do Komisji w Heroldsbach wyznaczonej przez Watykan w celu przebadania prawdziwości objawień o ‘Trzech Dniach Ciemności’ danych przez Naszego Pana, Ojcu Pio, zakonnikowi zgromadzenia Kapucynów i stygmatyka.
28 STYCZEŃ 1950
Dobrze pozamykajcie i uszczelnijcie okna. Nie wyglądajcie na zewnątrz. Zapalcie święconą świece, która wystarczy na wiele dni. Módlcie się na różańcu. Czytajcie duchowe książki. Czyńcie akty przyjęcia Duchowej Komunii, a także uczynki miłości, które są nam tak potrzebne. Módlcie się z wyciągniętymi rękami lub padając na twarz, aby uratować wiele dusz. Niewolno wam wychodzić na zewnątrz. Zaopatrzcie się w wystarczającą ilość pożywienia. Moce natury zostaną wstrząśnięte i deszcz ognia napełni ludzi przerażeniem. Miejcie odwagę! Jestem pośród was.

7 LUTY 1950

Otoczcie opieką swoje zwierzęta, podczas tych dni. Ja Jestem Stworzycielem i Opiekunem dla wszystkiego stworzenia, tak samo jak dla człowieka. Dam wam wcześniej znaki, kiedy powinniście pozostawić większą ilość jedzenia dla swoich zwierząt. Ochronię dobytek wybranych, w tym także zwierzęta, które będą później w potrzebie pożywienia. Niech nikt nie próbuje wychodzić na zewnątrz, nawet, aby nakarmić swoje zwierzęta, – kto będzie nieposłuszny temu słowu, zginie! Dokładnie zakryjcie okna. Moi wybrani nie powinni widzieć Mojego gniewu. Miejcie Ufność we Mnie, a Ja będę waszą obroną. Wasza wiara, zobowiązuje Mnie, do przybycia wam z pomocą. 
Godzina Mego powrotu jest bliska! Jednak okażę Miłosierdzie. Najstraszliwsza karę będzie cierpieć świadek czasów. Moi aniołowie, którzy będą egzekutorami tej pracy, stoją już w gotowości z ostrymi mieczami! Szczególnie zadbają o zniszczenie tych, którzy Mnie przedrzeźniali i nie wierzyli w Moje objawienia.
 Nawałnica ognia wyleje się z chmur i rozciągnie na całą ziemię! Sztormy, grzmoty, straszliwa pogoda i trzęsienia ziemi pokryją świat na kilka dni. Nastanie nieprzerwany deszcz ognia! Wszystko rozpocznie się w bardzo zimną noc. Te wydarzenia mają udowodnić, że Bóg jest Panem wszelkiego Stworzenia. Ci, którzy pokładają we Mnie nadzieję i wierzą w Moje słowa, nie mają się, czego obawiać. Nie zaprę się tych, którzy rozpowszechniają Moje przesłanie. Żadna krzywda nie spotka dusz w łasce uświęcającej i tych, które szukają obrony u Mojej Matki.
     Dam wam następujące znaki i instrukcje, w ten sposób możecie być przygotowani na nadchodzące wydarzenia:
Noc będzie bardzo zimna, a wiatr zacznie przeraźliwie huczeć i wyć. Po krótkim czasie usłyszycie grzmoty. Zamknijcie wszystkie drzwi i okna i z nikim nie rozmawiajcie z zewnątrz. Padnijcie przed krzyżem, żałujcie za grzechy i błagajcie o opiekę Mojej Matki. Nie patrzcie przez okno podczas trzęsienia ziemi, ponieważ gniew Boży jest święty! (Jezus nie chce, abyśmy ujrzeli gniew Boga, gdyż musi być rozważany w strachu i trwodze. Ci, którzy nie potraktują poważnie tego polecenia, zginą na miejscu.)
Wiatr, przyniesie ze sobą trujące gazy, które rozniosą się po całej ziemi. Każdy, kto będzie cierpiał i umrze niewinnie, stanie się męczennikiem i będzie przebywał ze Mną, w Moim Królestwie.
Szatan zatryumfuje! Jednak po trzech nocach, ogień i trzęsienie ziemi ustaną. Następnego dnia słońce znów wzejdzie i oświeci ziemie. Aniołowie przybędą z Nieba i przykryją ziemie duchem pokoju. Uczucie niezmierzonej wdzięczności ogarnie tych, którzy przeżyją okropne doświadczenia – bliską karę -, którymi Bóg nawiedza ziemię od jej stworzenia.
Wybrałem dusze także w innych krajach jak: Belgia, Szwajcaria, czy Hiszpania i otrzymały to samo objawienie, aby te kraje również mogły się przygotować. Módlcie się dużo w czasie tego Świętego Roku 1950. Módlcie się na różańcu, ale tak, aby wasze modlitwy dosięgły Nieba. Wkrótce znacznie gorsza katastrofa nadejdzie na cały świat, jakiej nikt nie widział, straszliwa kara! Wojna 1950 roku jest wstępem do tych wydarzeń.
Jakże obojętny jest człowiek na te sprawy, które już wkrótce staną się rzeczywistością, wbrew wszelkim oczekiwaniom! Jakże dalecy są od roztropnego przygotowania się na te przepowiedziane, a niewysłuchane wydarzenia, przez które niebawem będą musieli przejść.  Wpływ Boskiej równowagi dosięgną ziemi! Gniew Mego Ojca zostanie wylany na cały świat! Kolejny raz ostrzegam świat, po przez wasze środki, jak dotąd zawsze to czyniłem.
Grzechy ludzkości przerosły miarę: Lekceważąca postawa w Kościele, grzeszna duma wywołana wstydem przed aktywnością religijną, brak prawdziwej, braterskiej miłości, nieprzyzwoitość w ubieraniu się, a zwłaszcza w okresach letnich… Świat jest pijany od grzechu.
Ta katastrofa przyjdzie na ludzkość jak przebłysk światła, w chwili, gdy wschód poranku zostanie zastąpiony ciemnościami! Od tego momentu, nikomu nie wolno opuścić domu lub wyjrzeć przez okno. Ja Sam, przybędę pośród grzmotów i piorunów. Słabsi powinni
2)   zawierzyć się Mojemu Najświętszemu Sercu. Nastanie wielki chaos z powodu całkowitych ciemności, które okryją ziemie i wielu, wielu zginie od przerażenia i rozpaczy.
Ci, którzy będą „walczyć” dla Mojej sprawy, otrzymają łaski z Mojego Najświętszego Serca, a pokorny płacz skruchy: „KTÓŻ JEST JAK BÓG” będzie ratunkiem dla wielu. Jednakże, niezliczona ilość spłonie na otwartych polach jak wyschnięta trawa! Bezbożni zostaną unicestwieni, aby później sprawiedliwość narodziła się na nowo.
W dniu, jak tylko nadejdą całkowite ciemności, nikt nie powinien opuszczać swojego domu lub wyglądać przez okno. Ciemności będą trwały dzień i noc, kontynuując kolejny dzień i kolejną noc i jeszcze jeden dzień, lecz następnej nocy gwiazdy znów wzejdą na niebie, a przy nadchodzącym dniu ponownie ujrzycie brzask słońca i będzie to CZAS WIOSNY!
W ciągu dni ciemności, Moi wybrani nie powinni spać, jak uczniowie w Ogrodzie Oliwnym. Muszą się modlić nieprzerwanie, a nie zawiodę ich. Zbiorę Moich wybranych! Piekło uwierzy, że włada całą ziemią, ale Ja ją odzyskam!
Czy być może myślicie, że pozwoliłbym Ojcu na zesłanie takiej kary na cały świat, jeśli ludzie odwróciliby się od swoich zbrodni dla sprawiedliwości? Ale to z powodu Mojej wielkiej miłości, te cierpienia za Moim dozwoleniem zostaną zesłane na was. Wielu Mnie przeklnie, a mimo to tysiące dusz ocali się przez nich. Żadne ludzkie rozumowanie nie jest w stanie pojąć głębin Mojej Miłości!
  Módlcie się! Módlcie się! Pragnę waszych modlitw. Moja Najdroższa Matka, Maryja, Św. Józef, Św. Elżbieta, Św. Konrad, Św. Michał, Św. Piotr, Mała Tereska, wasi Aniołowie Stróżowie niech będą waszymi rzecznikami. Błagajcie o ich pomoc! Bądźcie dzielnymi żołnierzami Chrystusa! Gdy powróci Światłość, niech wszyscy złożą dziękczynienie Świętej Trójcy za opiekę! Zniszczenia będą ogromne! Ale Ja, wasz Bóg oczyszczę ziemię. Jestem z wami. Miejcie ufność!

O. PIO OSTRZEGA: Powaga chwili skłania mnie do zwrócenia wszystkim uwagi, zwłaszcza tym, którzy nie wierzą, że to wielkie niebezpieczeństwo zagraża ludzkości – jeśli ludzkość się nie zmieni. Dnia, ani godziny wam nie powiem, gdyż jedynie Ojciec Niebieski wie, kiedy to nastąpi.
- Pamiętajcie o tym surowym upomnieniu, które wam daję. Nie lekceważcie go sobie, ponieważ niebezpieczeństwo grozi całej ludzkości! Wobec krótkiego czasu, należy go wykorzystać, nie poddawać się złu i nie grzeszyć ciężko.
 Waszym obowiązkiem jest wskazywać na zbliżające się niebezpieczeństwo. Nie będzie usprawiedliwienia, że nie wiedziałyście o tym, niebo bowiem ostrzegało was i ostrzega, chociaż ludzie się tym nie przejmują. lekceważąc sobie Kościół Chrystusowy, religię i Boga! Potem będzie za późno!
Trwajmy w stanie łaski, bez grzechu ciężkiego, bo jesteśmy w  rękach Boga, który pragnie dobra swoich dzieci i zabierze je do Siebie do Nieba w chwili najodpowiedniejszej.
Musimy się gorąco modlić o zbawienie dusz ludzkich i dawać im dobry przykład. Bo wszystko jest postanowione dlatego, że ludzie żyją w nienawiści ku sobie, że nawet brat bratu wyrządza krzywdy!!

Błagalna modlitwa z Krzyżem w ręku, małym lub dużym
Błagalne wezwanie z Krzyżem w ręku, małym lub dużym, odmawiaj tę modlitwę:
” Pozdrawiam Cię, uwielbiam i obejmuję Krzyż Mojego Zbawiciela. Jezu, zbaw nas.
Kocham Cię.”
(Koniec listu Ojca Pio)

   TRZECI SEKRET FATIMSKI

Najświętsza Maryja Panna ukazała się trojga dzieciom w 1917 roku w Fatimie w Portugalii. Objawienie się Matki Bożej w Fatimie zostało oficjalnie uznane przez Kościół Katolicki. Jedna z dziewczynek – Łucja, po śmierci Franciszka i Hiacynty wstąpiła do zakonu klauzurowego w Koimbrze – Portugalia. Łucja zmarła 11 lutego 2005 roku.
Siostra Łucja przesłała trzeci sekret Ojcu Świętemu Piusowi XII, aby objawił go światu. Papież przeczytał go z przerażeniem, ale go nie objawił. To samo uczynili następni Papieże, aby nie wzbudzać w świecie paniki i lęku. Po śmierci Łucji, trzeci sekret został ujawniony, oczywiście nie po to, aby straszyć ludzi, lecz po to, by ludzie byli przygotowani na to wydarzenie. Matka Boża powiedziała do Łucji:
3)                  Objawiam światu to, co ma się zdarzyć między 1959,  a 2012 rokiem. Ludzkość zaniedbuje przykazania Boże. Szatan zawładnął światem, siejąc nienawiść wśród ludzi i niezgodę.
Państwa produkują broń śmiercionośną, która jest zdolna zniszczyć ziemię w kilku minutach. Większa połowa ludzkości będzie w tragiczny sposób zniszczona przez wojnę atomową. Powstanie wielki konflikt religijny, Islam przepuści atak na Chrześcijaństwo. Powstaną wielkie zgorszenia w Kościele i w zakonach. Bóg dopuści na ludzkość grady, ostre zimy, upalne lata, powodzie, ogień, trzęsienia ziemi, czas nieprzychylny, katastrofy, które powoli będą wykańczać ziemię”.
Te wszystkie zdarzenia mają się dokonać przed rokiem 2-12-tym. Matka Boża powiedziała też: ,, Praktykujcie uczynki miłosierdzia wobec wszystkich potrzebujących. Wszyscy, którzy nie będą spełniali Tych uczynków, nie przeżyją katastrofy. Kara, jaką Bóg zamierza zesłać na grzeszną ludzkość jest niewyobrażalna. Bóg ukarze surowo wszystkich, którzy odrzucili Jego Przykazania. Wzywam wszystkich, aby zbliżyli się do Chrystusa, który jest Światłością świata.”
Ojciec Augustyn, który mieszka w Fatimie, otrzymał od Papieża Pawła VI pozwolenie na odwiedzenie siostry Łucji w Koimbrze i ona powiedziała mu: ,, Ojcze, Matka Boża jest bardzo smutna, ponieważ mało kto zainteresował się Jej przepowiedniami z 1917 roku. Wierz mi, ojcze, kara Boska przyjdzie.
Wkrótce wiele dusz się zatraci i wiele państw zniknie z powierzchni ziemi.
Jeżeli ludzie się nawrócą i zaczną pokutować, modlić się i praktykować uczynki miłosierdzia, świat może być ocalony. A gdy się nie nawróci, to zginie. Już czas, aby orędzie Matki Bożej dać poznać wszystkim, zwłaszcza rodzinom, krewnym, przyjaciołom, znajomym. Zacznijcie się modlić i czynić pokutę, bo tylko krok dzieli nas od katastrofy.
Kiedy będzie się mówić dużo o pokoju, katastrofa przyjdzie. Pewien człowiek, który zajmuje w świecie wysokie stanowisko, zostanie zabity i to wywoła wojnę atomową, która spowoduje straszne zniszczenia w świecie. Ciemność ogarnie ziemię przez trzy dni – 72 godziny. Przed katastrofą noc będzie bardzo zimna i będą wiać silne wiatry. Ludzie ogarnie niepokój i zacznie się trzęsienie ziemi, które będzie trwać kilka godzin. Wiatr przyniesie gaz i rozprzestrzeni po  świecie. Słońce nie będzie widoczne. Ci, którzy czczą Matkę Najświętszą i rozpowszechnili Jej orędzie, nie potrzebują się bać niczego, Ona ich uchroni od katastrofy.
   Co należy czynić, gdy to się stanie? W domu przygotować mały ołtarzyk, na nim postawić krzyż i figurę Matki Bożej, być w domu, uklęknąć i przepraszać Boga za grzechy, odmówić wierzę w Boga Ojca i różaniec i po każdej dziesiątce dodać: ,,O mój Jezu! Przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego i zaprowadź wszystkie dusze do Nieba i pomóż tym, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia. Jezu, ufam Tobie!. Dom powinien być zamknięty i nikogo obcego nie wolno wpuścić do domu. Drzwi i okna mają być zamknięte, z nikim nie rozmawiać, tylko się modlić. Zapalić poświęconą świecę, która ma się palić przez trzy dni, bo innego światła nie będzie w tym czasie. Nie wychodzić z domu pod żadnym pretekstem, aż się wszystko unormuje. Mieć przynajmniej trzy świece w domu dodatkowe. Po odmówieniu Różańca, dodać słowa: ,,Dziewico Maryjo, strzeż nas, kochamy Cię, zbaw nas i świat.”
         Trzeba mieć w domu wodę święconą i nią pokropić Dom, zwłaszcza drzwi i okna. Ci, którzy uwierzą Moim słowom i rozpowszechnią je, nie potrzebują obawiać się niczego. Mów o tym innym, póki czas. Ci, którzy będą milczeć o tym, będą odpowiedzialni za tych, którzy nie zostali poinformowani i zginęli. Trzeba pamiętać, że Bóg jest nieskończenie miłosierny i Jego słowa upomnienia nie należy uważać za zagrożenie, lecz jako Ojcowskie upomnienie.

Oszczędzony dom w Hiroszimie, Japonia…

Jest powiązanie między wybuchem atomowym na Hiroszimie w Japonii, a wydarzeniami z Fatimy. Grupa Jezuitów przeżyła tą eksplozję bez jakiegokolwiek uszczerbku, a przebywali dokładnie w środku Hiroszimy, gdzie było centrum wybuchu. Nawet ich zwierzęta, pola i trawa zostały ocalone. Naukowcy nie byli w stanie znaleźć odpowiedzi na to zjawisko, ale teolodzy tak: „Jezuici żyli objawieniami z Fatimy”.

PRZECZYTAJ, PRZESLIJ, SKSERUJ – PRZEKAŻ DALEJ!

4)          ŚRODKI OCHRONNE PODCZAS TRZECH DNI CIEMNOŚCI

     1. Poświęcone obrazy.

Szczególnie zalecany jest obraz Miłosierdzia Bożego „Jezu, ufam Tobie” i krzyż saletyński (krucyfiks z narzędziami Męki Pańskiej, objawiony przez Maryję w La Salette). One będą rozpraszać ciemności. Dzięki ich promieniowaniu nawet sceptycy będą mogli się nawrócić.     Już teraz należy codziennie odmawiać następującą modlitwę:
„Najdroższa Krwi i Wodo Jezusa, wylana za nasze grzechy, oczyść to miejsce i jego mieszkańców,  obejmij ten dom Twoją Opieką”.

  2. Woda.

Należy przygotować około 30 litrów wody na osobę. Dolać do niej trochę wody święconej. W ten sposób cały zapas wody będzie poświęcony.

3. Święcony olej.

Olej będzie potrzebny na oparzenia. Do butelki oleju (najlepiej z oliwek) należy wlać kilka kropel święconego oleju. W ten sposób cała zawartość oleju będzie poświęcona. Przy oparzeniach należy nalać trochę oleju na czyste płótno i nałożyć na oparzelinę.

Zarówno olej jak i inne przedmioty każdy może sam poświęcić. Należy postawić na stole krzyż i dwie zapalone świece oraz nabożnie odmówić: „Wierzę w Boga”…, trzy razy, „Zdrowaś Maryjo”, poprosić Pana Jezusa, aby te rzeczy pobłogosławił w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego oraz zakreślić trzy krzyże nad tymi rzeczami.

5)                      4. Poświęcone świece i zapałki.

Już teraz należy zaopatrzyć mieszkanie w te niezbędne rzeczy. Podczas Trzech Dni Ciemności tylko poświecone świece będą się palić, dając ciepło i oczyszczając duszę od wszelkiego zła.

Jako środek ochronny przeciw różnym chorobom i dolegliwościom będzie przydatny głóg pospolity. Wszystkie gatunki głogu zostały przez Matkę Bożą pobłogosławione. Nawet gdy głóg będzie kilkakrotnie gotowany w wodzie, to zachowa swoje właściwości lecznicze.

Każdy kraj mówi o wojnie 11.VIII.1986 Mówi Pan Jezus do wszystkich ludzi:

Gniew Boży można powstrzymać tylko gorącą modlitwą i pokutą. To mówi Syn Boży Jezus Chrystus: Bez modlitwy i pokuty nie ma poprawy i nie ma zbawienia. Obecnie całe narody uległy zgorszeniu i toną w grzechu, który im proponuje zły duch.

Różne kraje są nawiedzane kataklizmami. A te kataklizmy są karą za grzechy, które ludzkość tak chętnie popełnia i pod działaniem złego ducha ściąga na siebie karę. Gdyby ludzkość trochę chciała się poprawić, wyrzec się grzechu, nawrócić się do modlitwy i pokuty, uszczęśliwiłaby siebie i cały świat. Niestety, ludzie nie myślą o sprawach Bożych, lecz o sprawach ziemskich. A człowiekowi najbardziej jest potrzebna miłość Boża i bliźniego. Gdy nadal cała ludzkość i świat w grzechu, i nienawiści trwać będzie, przyjdzie na nią zapowiedziana kara, o której mówi Święta Ewangelia.

Każdy kraj mówi o wojnie i uważa, że osiągnie z niej zyski, potrząsa szabelką. Lecz nikt nie może sobie wyobrazić, że plany ich może pokrzyżować Boży gniew, Siadając na ziemię. W jednej chwili może tę ziemię rozłupać jak łupinkę i kolebać nią na wszystkie strony. Wówczas to może być ten straszny koniec dla ludzkości, która sobie to, własnymi grzechami, na siebie ściągnie.

Proszę was, módlcie się, przepraszajcie Boga w Trójcy Jedynego, bo gdy gniew Boży nawiedzi was, wówczas na to czasu nie stanie. Ja, Jezus Chrystus błogosławię was i proszę was, abyście czuwali, modlili się i pokutowali, bowiem nie wiecie dnia ani godziny czasu nawiedzenia Pańskiego.

Oprac. Jerzy Poleszczuk

Źródło: https://docs.google.com/document/d/1aTVLl9pqrztHZAASjF0L56jOAaj4zoceVZLDXsMy_O4/edit?hl=pl&pli=1

 

Opublikowany w Alert, Apokalipsa, Objawienia, Warto wiedzieć | Otagowane: , | Komentarzy: 39 »

Ojciec PIO – odróżnienie fałszywych objawień od prawdziwych

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Październik 2012


Ojciec Pio za przykładem św. Teresy powiedział wprost, że przy rozróżnianiu czy objawienie pochodzi od Boga, czy od złego należy spojrzeć na to, czy:
LĘK towarzyszy na początku objawienia czy później,
jeśli na początku jest lęk, po objawieniu smutek, tęsknota, to jest to prawidłowe,
jeśli odwrotnie,to pochodzi od złego.

Jako przykład podawał, że dzieci w Fatimie się zlękły, usłyszały, nie bójcie się, przychodzę do was z Nieba, Maryja również się zlękła przy powitaniu Archanioła Gabriela.

Ten, co małpuje Boga nigdy nie osiągnie doskonałości Bożej, dlatego u niego wszystko jest na odwrót.

Cytat z książki” Ojciec Pio i szatan” na dowód tych słów,
tak, że proszę rozróżniać pewne fakty a nie jak klakier przyklaskiwać wszystkiemu, co podważa orędzia.

Nie jestem fanatykiem orędzi, podchodzę do nich ostrożnie ale negowanie ich na podstawie tylko BO TAK nijak się ma do rzeczywistości.

I nigdy nie można powiedzieć,że nawet te uznane nie były narażone na szwank, że szatan się do nich nie dobierał, ileż razy przyszedł przebrany a to za Kapłana, a to za samego Pana Jezusa do Faustyny,tylko madre oko Teologa odrzuca to co złe, dlatego przy każdych trzeba mecenatu Kapłańskiego ale mówienie,że jedne są złe a drugie dobre nie znaczy,że w tych dobrych zły duch nie próbował maczać palców.
——————————————-

Bardzo ważny fragment z książki „Ojciec Pio i szatan” z rozdziału Ojciec Gabriele Amorth opowiada, jak Ojciec Pio posługiwał się wybraną metodą przy odróżnianiu fałszywych objawień od prawdziwych.

A poza tym te oszustwa szatana! – opowiada egzorcysta. – Istotne jest przede wszystkim to, czego doświadczył w Venafro.
Szatan mu się ukazywał – zawsze mu się ukazywał w budzącej przerażenie postaci – ale tam ukazał mu się także pod postacią Pana Jezusa, Matki Bożej. I również później tak czynił. Ukazał mu się pod postacią jego przełożonego i kierownika duchowego, wydawał mu polecenia. A Ojciec Pio w danej chwili ulegał urokowi. Potem zaczynał się pytać:, Ale czy to możliwe, że ojciec mi powiedział, abym tak i tak zrobił… Nie! Ależ skąd! Nigdy tego nie powiedziałem! Dziwił się, zdumiewał.

A poza tym bardzo wymowna jest – tłumaczy ks. Amorth – metoda, za pomocą której Ojciec Pio odróżniał objawienia prawdziwe od fałszywych.
Ta zasada jest fundamentalna, ponieważ uczy nas jej św. Teresa z Avila, która była wielką znawczynią w dziedzinie mistyki. A Ojciec Pio w pełni to potwierdza w swoim doświadczeniu, chodzi prawdopodobnie nigdy nie czytał św. Teresy z Avila. Potwierdza to w pełni ten sam sposób postępowania.
Ale na czym polegał ten „system” odróżniania objawień „prawdziwych” od tych wywołanych sztucznie przez Ojca kłamstwa, aby oszukać przeciwników, których się bał?

Święta Teresa z Avila mówiła już w swoich czasach, że zauważyła, iż kiedy ukazywali się jej Pan Jezus albo Matka Boża naprawdę, zrazu miała poczucie zmieszania. Potem, po skończeniu objawienia, pozostawał w niej głęboki pokój, pogoda ducha.

A my widzimy to we wszystkich objawieniach, wystarczy wspomnień choćby Zwiastowanie. Anioł mówi od razu do Maryi: „Nie lękaj się”.
Albo w Fatimie – Matka Boża mówi od razu do dzieci fatimskich: „Nie lękajcie się”.

To znaczy, kiedy objawienie jest prawdziwe, z miejsca wywołuje zmieszanie. Potem natomiast zostawia wrażenie spokoju.

Dokładnie na odwrót dzieje się w przypadku fałszywych objawień. Kiedy Ojcu Pio – a to samo zdarzało się św. Teresie z Avila – zły duch ukazywał się pod postacią Pana lub Matki Bożej, od razu czuli się szczęśliwi. Potem, po skończeniu widzenia, mieli poczucie goryczy, smutku, przygnębienia.

Właśnie po tym rozumieli, że objawienie było fałszywe.
Nie był to rzeczywiście Pan, tylko zły duch przebrany za Pana.

Źródlo. gloria.tv/ olo13jcb

Opublikowany w Objawienia | Otagowane: , | Komentarzy: 13 »

Objawienie Królowej Pomocy w Dechticach na Słowacji 9 września 2012

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Wrzesień 2012


9 Września 2012 r., jak zawsze w pierwszą niedzielę po pierwszym piątku pielgrzymi Słowaccy uczestniczyli w pielgrzymce do  Dechtic.

Wizjoner Simon czytać część objawienia Katarzyny Emmerich na Golgocie pod krzyżem Jezusa, gdzie Dziewica Maryja w Jej Niepokalanego Serca przeżył swój największy ból.

Tak więc, nasz naród ma patronkę Maryję w chwili, gdy stało się Co-Odkupiciela całej ludzkości z Jej Boskiego Syna.

Widzący wraz z pielgrzymami modlili się na różańcu i w czasie piątej tajemnicy objawiła sie widzącym Matka Boża. objawienie trwało od 14:37 do 14:48.

 

 

Nagranie wideo z tego objawienia.

Na podstawie magnificat.sk

Opublikowany w Film, Objawienia | Otagowane: , | Komentowanie nie jest możliwe

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 263 other followers