Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Wojna państwowych sądów przeciw polskiej rodzinie

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 stycznia 2014


W Suwałkach szesnastolatek popełnił samobójstwo na wieść o rozdzieleniu rodziny ze względu na biedę. W całym kraju już blisko 2 tysiące dzieci nie widuje mamy i taty tylko z tego powodu. Jednocześnie koszt miesięcznego pobytu dziecka w tzw. całodobowej placówce opiekuńczej to 3760 złotych. Nie trzeba być szczególnie biegłym w rachunkach by zauważyć, że ułamek tej kwoty przekazany rodzinie, mógłby zapobiec nie tylko tragedii w Suwałkach ale traumom tysięcy dzieci wyrwanych ubogim rodzicom.

Pojawiają się także próby odbierania dzieci za niedopełnienie obowiązku szkolnego, gdy nieobecność w szkole w związku z chorobą trwała ponad miesiąc. Są przypadki zarzutów „przemocy seksualnej w rodzinie” wywiedzionych wyłącznie z faktu narodzin kolejnych dzieci mimo trudnych warunków materialnych.  Sprawa Bajkowskich z Krakowa, którym odebrano dzieci na podstawie donosu terapeutów pracujących z rodziną, pokazuje, że można to zrobić także na podstawie niepotwierdzonych zarzutów o przemoc. Próbowano już nawet odebrać dziecko z powodu nadwagi. Słowem, dziś niemal każdy powód dla urzędników staje się dobry.

Żyjemy wszyscy w gęstniejącej atmosferze podejrzeń wokół rodziny. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zabranie dziecka w majestacie prawa, jest możliwe z niemal każdego polskiego domu. Czas zacząć o tym głośno mówić. Czas podnieść tę sprawę do rangi jednej z głównych osi obywatelskiego sprzeciwu. Dziś już nikt z nas nie może być pewien, że urzędnicy nie zainteresują się również jego dziećmi. Czas powiedzieć dość systemowi państwowej przemocy wobec rodzin!

Przygotowaliśmy list do Premiera Donalda Tuska, który akurat w tych dniach bawił na urlopie za granicą. Najpewniej z tego powodu nie wie o przypadku z Suwałk i byłoby niedobrze gdyby nadal żył nieświadomy losu kolejnych  dzieci odbieranych ubogim rodzinom. Zachęcam do podpisania listu i powiadomienia o sprawie znajomych.

———————————————————–

Skandal! Odebrali szóstkę dzieci, bo rodzice nie mieli własnego mieszkania. Oddali tylko czwórkę. Sąd odebrał państwu Matusików szóstkę dzieci tylko dlatego, że rodzice nie mieli własnego mieszkania. Kiedy zbudowali dom, oddano im jedynie czwórkę pociech. Co z pozostałą dwójką?

Wiele razy pisaliśmy na Fronda.pl o dramacie rodziny państwa Bajkowskich z Krakowa, którym pochopnie odebrano dzieci, zarzucając, że padły one ofiarami fizycznego i psychicznego znęcania ze strony rodziców. Jeszcze nie ucichły komentarze do głośnej sprawy 16-latka z Suwałk, który popełnił samobójstwo po tym, jak dowiedział się, że zostanie zabrany matce i przeniesiony do placówki opiekuńczo-wychowawczej, a media już donoszą o kolejnej szokującej sprawie.

Tym razem chodzi o państwa Matusików z województwa lubelskiego, którym odebrano szóstkę dzieci tylko dlatego, że rodzina mieszkała w wynajętym, a nie własnym mieszkaniu. Urzędnicy z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krzywdzie nie mają wątpliwości – w rodzinie Matusików nie było przemocy ani alkoholu. Była za to bieda. „W rodzinie nic strasznego się nie działo. Sąd uznał, że jeżeli nie mają własnego mieszkania, to dzieci trzeba zabrać” – relacjonuje w rozmowie z „SE” Iwona Kaniecka, kierowniczka GOPS.

W 2006 roku sąd ograniczył Matusikom prawa rodzicielskie. Ich dzieci trafiły do miejscowego domu dziecka. Mieli je odzyskać, jeśli poprawią warunki mieszkaniowe. Pani Matusik niespodziewanie dostała spadek, za który udało jej się wybudować dom. Dzieci wróciły do rodziców, ale nie wszystkie.

„Pytaliśmy w GOPS, gdzie jest Marcinek i Justynka, ale nie wiedzieli. W sądzie pokazali mi akta sprawy, z których nic nie rozumiałem. Wynikało z nich, że dzieci są nadal w domu dziecka” – relacjonuje w rozmowie z „SE” pan Matusik. Ale swoich pociech w domu dziecka nie zastał. Jedyne, czego się dowiedział od pracownicy placówki to informacja, że być może jego dzieci zostały adoptowane.

Dyrektor domu dziecka w Krzywdzie o sprawie niczego nie wie. W rozmowie z gazetą zapewnia, że jest dyrektorką od 2011 roku i dzieci w tym czasie już nie było w placówce. Przyznaje, że mogły one trafić do rodziny zastępczej albo do adopcji.

To kolejny skandaliczny przypadek rozdzielania przez państwo rodzin tylko z powodu niedostatecznych zarobków rodziców. Według różnych szacunków, takich przypadków może być nawet siedemset rocznie. W ubiegłym tygodniu Solidarna Polska przedstawiła projekt ustawy o zmianie ustawy „Kodeks rodzinny i opiekuńczy”.

Projekt przede wszystkim ma na celu ograniczanie sytuacji, w których rodzice pozbawiani są władzy rodzicielskiej jedynie ze względu na złą sytuację materialną. Solidarna Polska chce zablokować prawne zakusy na tzw. prewencyjne zabieranie dzieci od biologicznych rodziców.

Ziobryści proponują ponadto, aby kwotę, jaką państwo przeznacza do domów dziecka i do rodzin zastępczych na utrzymanie dzieci, przeznaczać biologicznym rodzicom np. do czasu, kiedy ci znajdą nowe zatrudnienie. Argumentują, że dzięki temu dziecko nie przeżyje wtedy traumy z powodu rozdzielenia z najbliższymi.

Projekt Solidarnej Polski na razie czeka na ewentualne skierowanie do dalszych prac. Czy nie przepadnie w sejmowej zamrażarce?

Beata Kempa: Skandalem jest zabieranie dzieci biednym rodzicom!

– Skandalem jest zabieranie dzieci rodzicom wolnym od patologii, których jedynym ich „grzechem” jest to, że nie mogą znaleźć pracy. Zmusimy państwo, by pomagało, a barbarzyńsko zabierało dzieci z domu.

Sprawa państwa Bajkowskich z Krakowa, później samobójstwo 16-latka z Suwałk, a teraz Matusikowie, którym odebrano szóstkę dzieci, bo byli biedni, a kiedy poprawili swoje warunki bytowe, wróciła do nich czwórka. Co można zrobić, aby ograniczyć takie skandaliczne przypadki rozbijania rodzin tylko i wyłącznie z powodu biedy?

– Solidarna Polska złożyła projekt ustawy, która ma na celu przede wszystkim postawienie tamy tego typu orzeczeniom. Orzeczeniom, które w jakikolwiek sposób ograniczałyby czy pozbawiały władzy rodzicielskiej rodziców, którzy sprawują swoją pieczę w sposób odpowiedni, ale mają niski status materialny bądź problemy z utrzymaniem rodziny z powodów obiektywnych, czyli utraty pracy czy niemożności zdobycia zatrudnienia. Krótko mówiąc, chodzi nam o to, żeby nie można było zabierać dzieci z domów rodzinnych, wyrywać od rodziców z powodu ubóstwa czy z powodu bardzo niskiego statusu materialnego. Pamiętając oczywiście o głównym założeniu, że nie zachodzą inne okoliczności – nie ma patologii w postaci nadużywania alkoholu, zażywania narkotyków czy stosowania przemocy. Jeśli odrzucimy te czynniki i pozostanie tylko ubóstwo, to skandalem, powtarzam – SKANDALEM jest to, że zabiera się dzieci z takich domów. Jeżeli, jak wskazują dokumenty, takich przypadków było w ostatnim czasie około siedmiuset, to jest o siedemset za dużo.

Jakie zmiany przewiduje złożony przez SP projekt?

– Solidarna Polska złożyła projekt ustawy o zmianie ustawy „Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy”. Domagamy się, aby jak najszybciej procedować projekt. W obecnej sytuacji działania organów państwa są niestety za bardzo prewencyjne. Może chodzi o to, żeby mieć święty spokój, tak na wszelki wypadek… Nie ma obecnie żadnej pomocy ze strony państwa dla rodzin, które borykają się z trudnościami. To jest przecież całkowity absurd! Jeżeli dzieci zabiera się ze środowiska rodzinnego, odrywa od rodziców to jest to działanie przeciwko rodzinie. To jest zresztą znamienne dla rządów Tuska. On to pokazuje w każdej sprawie. Samobójcza śmierć dziecka z Suwałk nie nauczyła premiera kompletnie niczego. Nawet nie zainterweniował, nie zabrał głosu w tej sprawie, nie zażądał zbadania tego przypadku. Przynajmniej ja o niczym nie słyszałam. Słyszałam natomiast, że w tym czasie w najlepsze palił cygara i szusował na nartach, w ogóle nie przejmując się tą dramatyczną sytuacją.

Dlaczego obecnie obowiązująca ustawa jest szkodliwa?

– Jeżeli dziecko wyrwie się od rodziców, bo nie mają oni środków na jego utrzymanie, to przecież dziecko i tak jest utrzymywane przez państwo – czy to w placówce opiekuńczo-wychowawczej czy w rodzinie zastępczej. I tak pieniądze na ten cel łoży państwo. Pytam więc, czy nie można łożyć na dziecko w środowisku rodzinnym? Proszę mi podać choć jeden argument, dla którego państwo woli wspierać placówki lub rodziny zastępcze, a nie naturalne, biologiczne rodziny, które są wolne od patologii, a jedynym ich „grzechem” jest to, że nie mogą znaleźć pracy. Trzeba za to karać dzieci i rodziców? To podwójne karanie! Karanie przez państwo!

Na jakim etapie jest złożony przez SP projekt?

– Złożyliśmy projekt do Sejmu, teraz nastąpi nadanie mu numeru. Musi on zostać poddany całej obróbce legislacyjnej. Będziemy wkrótce występować do pani marszałek z prośbą, aby jak najszybciej procedować nasz projekt i uchwalić ustawę, a tym samym zmusić organy państwa do nastawienia na pomoc a nie barbarzyńskie zabieranie dzieci z domu.

Źródło: Fronda.pl

——————————-

A może rząd chce osiągać dochody do budżetu na aukcjach dzieci?

W Finlandii są już aukcje dzieci

a002W Finlandii już są aukcje dzieci. W Finlandii otwarto komercyjne przetargi na odsprzedaż dzieci odebranych rodzicom. W gazecie „Uusi Suomi” opublikowano wywiad z ministrem usług podstawowych Finlandii, odpowiedzialnej za sprawy dzieci, panią Marią Guzienina-Richardson, w którym to wywiadzie pani minister powiedziała o rozpoczęciu przetargów, o wartości 620 milionów Euro, wśród uczestników rynku usług w systemie „Lastensuoeki” (komercyjny segment ochrony dzieci w Finlandii).

Mowa tu o komercyjnej „redystrybucji” odebranych rodzicom, w tym i Rosjanom, dzieci. „Prościej mówiąc, ten kto wygrywa więcej dzieci, ten przechwytuje więcej pieniędzy od państwa”- uprzejmie wyjaśnia w wywiadzie pani minister. Ona szczerze stwierdza, że dzieci wchodzą teraz na listę najbardziej pożądanych towarów w Finlandii, donosi służba prasowa Międzynarodowego Ruchu „Russkije Matieri”. Panią Guzienina-Richardson niewiele razi porównanie fińskich dzieci (i dzieci emigrantów mieszkających w Finlandii) do dóbr konsumpcyjnych, chociaż, wyjaśnia pani minister, to „jest w pełni zgodne z europejskimi i międzynarodowymi nowoczesnymi standardami”. Jak by to nie było to fiński minister „dziecięcy” przypomina, że popyt kształtuje rynek. A liczba prywatnych firm na rynku handlu dziećmi, w Finlandii, znacznie przekracza liczbę kruszynek odebranych prawdziwym rodzicom. Dlatego Guzienina-Richardson widzi przyszłość w „komercyjnej dystrybucji dzieci” w Finlandii przez duże firmy. Warto zauważyć, że zaledwie dwa lata temu, minister Guzienina-Richardson na swoim blogu napisała, że fiński system dotacji państwowych w dziedzinie ochrony dzieci jest „zboczony” albowiem zachęca do odbierania dzieci.

Im więcej dzieci odbiera gmina, tym więcej otrzymuje dotacji od państwa. Według służby „Lastensuoeki” w fińskim „biznesie dziecięcym” oficjalnie znajduje się teraz 60 tysięcy dzieci. Ile wśród nich jest rosyjskich ofiar fińskiego kidnapingu państwowego, nikt tak naprawdę nie wie. Jednakże do Międzynarodowego Ruchu „Russkije Matieri” już zwróciło się o pomoc 37 rosyjskich rodzin, którym w sumie odebrano 53 dzieci.

http://wiadomosci.monasterujkowice.pl

Komentarzy 129 do “Wojna państwowych sądów przeciw polskiej rodzinie”

  1. MariuszInfo said

    sobota, 25 stycznia 2014

    (Dz 22,3-16)
    Ja jestem Żydem – mówił – urodzonym w Tarsie w Cylicji. Wychowałem się jednak w tym mieście, u stóp Gamaliela otrzymałem staranne wykształcenie w Prawie ojczystym. Gorliwie służyłem Bogu, jak wy wszyscy dzisiaj służycie. Prześladowałem tę drogę, głosując nawet za karą śmierci, wiążąc i wtrącając do więzienia mężczyzn i kobiety, co może poświadczyć zarówno arcykapłan, jak cała starszyzna. Od nich otrzymałem też listy do braci i udałem się do Damaszku z zamiarem uwięzienia tych, którzy tam byli, i przyprowadzenia do Jerozolimy dla wymierzenia kary. W drodze, gdy zbliżałem się do Damaszku, nagle około południa otoczyła mnie wielka jasność z nieba. Upadłem na ziemię i posłyszałem głos, który mówił do mnie: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Kto jesteś, Panie? odpowiedziałem. Rzekł do mnie: Ja jestem Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz. Towarzysze zaś moi widzieli światło, ale głosu, który do mnie mówił, nie słyszeli. Powiedziałem więc: Co mam czynić, Panie? A Pan powiedział do mnie: Wstań, idź do Damaszku, tam ci powiedzą wszystko, co masz czynić. Ponieważ zaniewidziałem od blasku owego światła, przyszedłem do Damaszku prowadzony za rękę przez moich towarzyszy. Niejaki Ananiasz, człowiek przestrzegający wiernie Prawa, o którym wszyscy tamtejsi Żydzi wydawali dobre świadectwo, przyszedł, przystąpił do mnie i powiedział: Szawle, bracie, przejrzyj! W tejże chwili spojrzałem na niego, on zaś powiedział: Bóg naszych ojców wybrał cię, abyś poznał Jego wolę i ujrzał Sprawiedliwego i Jego własny głos usłyszał. Bo wobec wszystkich ludzi będziesz świadczył o tym, co widziałeś i słyszałeś. Dlaczego teraz zwlekasz? Ochrzcij się i obmyj z twoich grzechów, wzywając Jego imienia!

    albo

    (Dz 9,1-22)
    Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł. Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Kto jesteś, Panie? – powiedział. A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić. Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce. Przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł, ani nie pił. W Damaszku znajdował się pewien uczeń, imieniem Ananiasz. Ananiaszu! – przemówił do niego Pan w widzeniu. A on odrzekł: Jestem, Panie! A Pan do niego: Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z Tarsu, bo właśnie się modli. /I ujrzał w widzeniu, jak człowiek imieniem Ananiasz wszedł i położył na nim ręce, aby przejrzał/. Panie – odpowiedział Ananiasz – słyszałem z wielu stron, jak dużo złego wyrządził ten człowiek świętym Twoim w Jerozolimie. I ma on także władzę od arcykapłanów więzić tutaj wszystkich, którzy wzywają Twego imienia. Idź – odpowiedział mu Pan – bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela. I pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia. Wtedy Ananiasz poszedł. Wszedł do domu, położył na nim ręce i powiedział: Szawle, bracie, Pan Jezus, który ukazał ci się na drodze, którą szedłeś, przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. Natychmiast jakby łuski spadły z jego oczu i odzyskał wzrok, i został ochrzczony. A gdy go nakarmiono, odzyskał siły. Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym. Wszyscy, którzy go słyszeli, mówili zdumieni: Czy to nie ten sam, który w Jerozolimie prześladował wyznawców tego imienia i po to tu przybył, aby ich uwięzić i zaprowadzić do arcykapłana? A Szaweł występował coraz odważniej, dowodząc, że Ten jest Mesjaszem, i szerzył zamieszanie wśród Żydów mieszkających w Damaszku.

    (Ps 117, 1-2)
    REFREN: Idźcie i głoście światu Ewangelię

    Chwalcie Pana, wszystkie narody,
    wysławiajcie Go, wszystkie ludy,
    bo potężna nad nami Jego łaska,
    a wierność Pana trwa na wieki.

    (J 15,16)
    Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

    (Mk 16,15-18)
    Po swoim zmartwychwstaniu Jezus ukazał się Jedenastu i powiedział do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • kooool said

      25 stycznia Nawrócenie świętego Pawła apostoła
      (Zaszło około roku Pańskiego 35)
      Dziwne i niezbadane są wyroki Boże. Najdowodniej okazuje się to na cudownym nawróceniu Szawła, który pod imieniem Pawła stał się z najzagorzalszego prześladowcy Jezusa najgorliwszym sługą Jego i szeroko rozniósł wiarę Chrystusową, tak że Kościół święty dał mu chlubny przydomek Apostoła Narodów.
      Historia nawrócenia świętego Pawła uczy nas, że żadnego grzesznika nie należy uważać za wiecznie potępionego, ani też powątpiewać o jego nawróceniu. Za pomocą łaski Bożej każdy nawrócić się może. Święty Paweł sam o sobie powiada, że był poprzednio bluźniercą i prześladowcą, a jednak dostąpił miłosierdzia. My sami także możemy się przyczynić do nawrócenia grzeszników, często a gorąco modląc się za nich. Jak prawdopodobnie modlitwa świętego Szczepana wyjednała Pawłowi łaskę nawrócenia się, tak i nasza wytrwała i pełna ufności modlitwa może zdziałać taki cud. Także sam grzesznik może z nawrócenia się apostoła Pawła powziąć naukę, jak ma się zachować wobec nawrócenia. Nie powinien się sprzeciwiać natchnieniu Bożemu i łasce Bożej, ale przyjąć je chętnym sercem. Winien, jak święty Paweł Ananiaszowi, dać się pouczyć swemu spowiednikowi, jak postępować na drodze zbawienia. Wskazówki spowiednika należy uważać za głos Boży i stosować się do nich, a zupełnie zerwać z dotychczasowym grzesznym życiem i podobnie jak święty Paweł żyć tylko dla Boga i cnoty. Kto chce pozyskać łaskę Boską, ten z przeszłym grzesznym życiem całkowity rozbrat uczynić winien. Cóż by bowiem pomogło, gdyby kto nawróciwszy się, popadł znowu w te same błędy! Taka poprawa nic by nie znaczyła.

      http://dialogsercamilosci.eu/2014/01/25/25-stycznia-nawrocenie-swietego-pawla-apostola/

      • kooool said

        Czy kocham Jezusa, ponieważ akceptuję Jego Słowo i oddaję Mu cześć poprzez wyznawanie Prawdy?

        J 10.11 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce.

        Tomasz a Kempis
        Teraz jest czas drogocenny.

        Św. Augustyn
        Ale wtedy w teatrach uczestniczyłem w radości kochanków, gdy występnie radowali się sobą, chociaż to się tylko fikcyjnie rozgrywało na scenie.

        http://dialogsercamilosci.eu/2014/01/25/25-styczen-2014/

      • Leszek said

        …Wskazówki spowiednika należy uważać za głos Boży i stosować się do nich, a zupełnie zerwać z dotychczasowym grzesznym życiem i podobnie jak święty Paweł żyć tylko dla Boga i cnoty. Kto chce pozyskać łaskę Boską, ten z przeszłym grzesznym życiem całkowity rozbrat uczynić winien…
        Tak też pisał o tej sprawie, św. Piotr Apostoł: „1 Skoro więc Chrystus cierpiał w ciele, wy również w tę samą myśl się uzbrójcie, że kto zanosi cierpienie na ciele, zerwał z grzechem, 2 aby resztę czasu w ciele/aby życie, które mu jeszcze pozostaje/ przeżyć już nie dla [wypełniania] ludzkich żądz, ale wieść je według woli Bożej. 3 Wystarczy bowiem, że w minionym czasie/w przeszłości spełnialiście wolę pogan i postępowaliście w rozwiązłościach, żądzach, nadużywaniu wina, obżarstwie, pijaństwie i w niegodziwym bałwochwalstwie. 4 Temu też się dziwią, że wy nie płyniecie razem z nimi w tym samym nurcie rozpusty, i źle o was mówią/lżą was”. (1P 4,1-4)

    • Leszek said

      Dla zainteresowanych: w poz. 29 w Gł. Wpisie: „Bratnia pomoc” w nawiązaniu do dzisiejszego święta nawrócenia św. Pawła, został umieszczony mój 6-io cz. wpis:Rzecz o nawróceniu Szawła/Pawła z końcowym słowem św. Pawła Apostoła i małym odniesieniem od sprawy Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski.

    • pio0 said

      W imię Jezusa
      Również dziś Chrystus posyła każdego z nas, tak jak swoich uczniów, jak apostoła Pawła. Idźcie na cały świat: do miejsc znanych i nieznanych, bogatych i biednych, ciekawych i nudnych, bezpiecznych i zagrożonych. Idźcie do wszystkich: nie tylko do tych których lubicie, szanujecie, którzy was przyjmą i wysłuchają, lecz także do tych, którzy na was nie czekają, nie chcą was słuchać, drwią z was. Ci właśnie najbardziej was potrzebują. Idźcie ze wszystkim: z waszą inteligencją i wiedzą, z całym sercem i bogactwem uczuć, z wolą silną i łagodną, sprawiedliwością ciała i jego bolączkami, z waszą osobistą świętością i słabością grzechu, z całą Ewangelią.

      Modlitwa:
      Jezu, jaki jest świat, do którego dziś mnie posyłasz? Kim są ci wszyscy, którzy oczekują ode mnie świadectwa wiary? co jest moim wszystkim, czym mogę dzielić się w Twoje imię? Amen.

  2. Darek said

    Jeden przeciw 150 – tak walczyli husarze Marcina Kazanowskiego

    23 czerwca 1576 roku powołano do życia chorągiew husarską Marcina Kazanowskiego, która w ciągu pięciu kolejnych lat wsławiła się kilkoma wybitnymi osiągnięciami. Ich szczytowym osiągnięciem była bitwa stoczona 27 czerwca 1581 roku na przedpolach Mohylewa. Wówczas niespełna 200 husarzy tej chorągwi, przez 7 godzin broniło miasta przed 30-tysięcznym wojskiem rosyjskim. Po kilku godzinach Polakom na pomoc przybyło około 300 kawalerzystów lekkiej jazdy. I wówczas, rzecz trudna do wyobrażenia, udało się przepędzić wroga spod miasta! Spośród 200 husarzy Kazanowskiego, pod Mohylewem nie zginął nikt.

    Husaria – najlepsza kawaleria świata

    Niespełna dwa miesiące po koronacji, nowy polski monarcha Stefan Batory, powołał do życia jazdę nadworną, która wkrótce stała się wzorem dla całej polskiej husarii. Wyróżniał ją brak tarcz, zamiast których kawalerzyści nosili zbroje, a także żelazne rękawice, przyłbice, długie kopie, koncerze, broń palna oraz pióra, które zakładano „dla okazałości i trwogi nieprzyjaciela”. Pióra jednak nie były obowiązkowym elementem wyposażenia, gdyż jak zaznaczono, miano ich używać „podług upodobania każdego rotmistrza”.

    Wśród trzech pierwszych rot nowej kawalerii znalazła się stu ludzi chorągiew (czyli rota) Marcina Kazanowskiego. Już wkrótce nowego typu husarzom przyszło udowodnić swoją skuteczność. Było to tym łatwiejsze, iż w owych czasach:

    „wojsko w Polsce [było] bardzo konne i na dobrych koniach, [miało] dojrzałe w leciech i we wzroście ludzi, [a] nie węgierskie giermki i parobki. Co król [Stefan Batory] za dziw Węgrom ukazywał, bo inakszych ludzi, ani koni u nas [w Polsce] na ten czas nie popisywano [nie przyjmowano do służby w wojsku].”

    Chrzest bojowy

    Choć bitwa pod Mohylewem, o której będzie dalej mowa, niewątpliwie stanowi szczytowe osiągnięcie husarzy Marcina Kazanowskiego, to już cztery lata wcześniej, a dokładnie 17 kwietnia 1577 roku, zapisali na swoim koncie inny, spektakularny wyczyn – przełamali niemieckich lancknechtów z ich długimi pikami. Tego typu zdarzenia były powszechnie uważane za nadzwyczajne, gdyż w zachodniej Europie długie piki zwykle skutecznie broniły piechotę przed szarżami jazdy.

    Do przełamania pikinierów doszło podczas bitwy pod Lubieszowem. Miała ona miejsce w trakcie wojny domowej z Gdańskiem, który nie uznał Stefana Batorego swoim królem. Wojska królewskie (mniej niż 2 tys. żołnierzy) zwyciężyły w niej z wojskiem gdańszczan (około 12 tys. – 14 tys. ludzi, z tego 3,5 tys. – 3,9 tys. zawodowych żołnierzy zaciągniętych w państwach niemieckich). Kluczowym momentem bitwy była szarża dwóch chorągwi husarskich: Jana Zborowskiego (niespełna 100 koni) i Marcina Kazanowskiego (kolejne niemal 100 koni). Husaria początkowo rozbiła około 600 kawalerzystów armii gdańskiej, po czym, jadąc „na karkach” pierzchającej kawalerii, wdeptała w ziemię stojących za nimi około 800 lancknechtów. Czyli niespełna 200 polskich rycerzy rozbiło około siedmiokrotnie liczniejszego wroga! W tym momencie zaczęła się ogólna panika w wojsku gdańszczan i ich rzeź. Tak spektakularną akcję i pogoń, do której później doszło, husarze Kazanowskiego przypłacili życiem trzech ludzi. Raniono dwóch kolejnych i cztery konie.

    W trakcie pogoni doszło do bardzo ciekawego epizodu, pokazującego jak wytrzymałych zbroi używali rycerze Kazanowskiego. Uczestniczący w tej bitwie Bartosz Paprocki zanotował:

    „W tejże pogoni Zarzycki, towarzysz z roty Kazanowskiego, we zbroi, postrzelon, której wiele ufał i dawał do niej strzelać z półhaka; ale na ten czas Pan Bóg przysłał cios żywotowi jego, puściła.”

    Kolejne laury

    Nie trwało długo, a husarze Kazanowskiego zapisali na swoim koncie kolejne wybitne osiągnięcie. W trakcie tej samej wojny wojska królewskie obległy Latarnię – twierdzę chroniącą od północy Gdańsk. Oblężenie nie przebiegało jednak po myśli monarchy. Ostrzał nie przynosił rezultatów, a sami mieszczanie zdobyli się nawet na akcję zaczepną. Wieczorem 2 lipca 1577 roku załadowali na kilka statków 1180 zaciężnej piechoty niemieckiej i szkockiej. Armia ta przed świtem, 3 lipca podpłynęła w stronę Latarni i zaatakowała jeden z obozów wojsk królewskich. Akcję tę opisał sam Batory:

    „Dnia 3 lipca niedbalstwo zaciężnych Wejhera Niemców [chodzi o piechotę niemiecką na żołdzie polskiego króla] na czatach pod Latarnią stojących, powodem było, że nieprzyjaciel przed świtem znienacka napadł na stanowisko jego. Nie dotrzymali placu Niemcy [Wejhera], a lubo Polacy, których tam było 150, lepszy odpór dawali, widząc się od Niemców opuszczonymi, podobnież wyparci zostali mimo wszelkich usiłowań Wejhera, który jako odważny żołnierz na największe narażał się niebezpieczeństwa, aby pierzchających wstrzymać. Korzystając z popłochu gdańszczanie wyrzucili naprędce w wodę kilka dział, z których nasi do Latarni strzelali.”

    Porażka wydawała się kompletna. Zaatakowany obóz zdobyto. Piechota królewska rzuciła się do ucieczki. Działa wrzucono do wody. Ale wówczas:

    „Tymczasem spiesznie w posiłku nadbiegł Marcin Kazanowski z husarzami, co gdy nieprzyjaciel spostrzegł, cofać się począł czym prędzej. W tym pośpiechu jeden z ich statków uciekającymi przeładowany, zatonął.”

    Interwencja niespełna 100 husarzy Kazanowskiego spowodowała paniczny odwrót niemal dwunastokrotnie liczniejszego wroga! To niesamowity wyczyn, ale czas największego triumfu miał dopiero nadejść…

    Mohylew 1581

    Po zakończeniu zmagań z Gdańskiem, który ostatecznie ukorzył się przed Batorym, uznając go swym królem, monarcha ruszył na wojnę z Wielkim Księstwem Moskiewskim. Tym razem gra toczyła się o Inflanty. W latach 1579 – 1580 doszło do dwóch uwieńczonych sukcesem wypraw. Odzyskano litewski Połock i zdobyto rosyjskie Wielkie Łuki. Trzecią wyprawę skierowano przeciwko Pskowowi. Jednak zanim pod koniec sierpnia armie Rzeczypospolitej stanęły pod tym rosyjskim miastem, w czerwcu wojsko nieprzyjaciela wkroczyło na Litwę. Liczyło sobie około 30 tys. ludzi, choć niektóre źródła podają nawet 40 – 45 tys. Najpewniej liczby te obejmują i żołnierzy, i ciągnących z nimi uzbrojonych pachołków.

    Zważywszy, iż w okolicy znajdowało się niespełna tysiąc żołnierzy polskich i litewskich, najazd ten mógł narobić sporo szkody. Choć z drugiej strony zdawano sobie sprawę, że armia rosyjska była co prawda bardzo liczna, ale niskiej jakości.

    Po wkroczeniu na terytorium Wielkiego Księstwa Litewskiego, we wtorek 27 czerwca, armia agresora uderzyła na przedmieścia Mohylewa. Spaliła kilkaset domów, po czym próbowała podejść pod umocnienia zamku i ostrogu miejskiego. Mieszczanie nie stracili jednak głowy i ostrzeliwując się spoza umocnień, chwilowo powstrzymali nieprzyjaciela. Dzięki temu z pomocą zdążyła nadciągnąć husaria Marcina Kazanowskiego, licząca sobie już wówczas nie 100 a 200 koni. Ta przez siedem godzin walczyła w polu z nieprzyjacielem, po czym nadciągnęły kolejne posiłki dla miasta. Tym razem była to jazda lekka w postaci roty petyhorskiej Temruka Szymkowicza (etatowo 164 konie) oraz roty kozackiej Krzysztofa Radziwiłła pod Halibekiem (etatowo 150 koni).

    Szczegóły starć kawalerii znamy dzięki relacji szlachcica Hołowczyńskiego, który trzy dni po bitwie donosił Stefanowi Batoremu:

    „Waszej Królewskiej Mości Mohylewa i przedmieścia mohylewskie kilkaset domów popalili, jakoż wielkością ludzi mało się do miasta i do zamku mohylewskiego nie wcisnęli, jednoż za pomocą Bożą lud Waszej Królewskiej Mości żołnierski, roty Jm pana Trockiego [Krzysztofa Radziwiłła], p. Kazanowskiego i p. Temrukowa, którzy się na ten czas byli zebrali, odparli ich i bronili zamku i miasta, i bitwę z nimi mieli”.

    Opis Hołowczyńskiego uzupełnił ksiądz Jan Piotrowski:

    „Dziś tam stąd przyjechał Markowski, porucznik roty Kazanowskiego; to przyniósł, że 27 czerwca Moskwy [Rosjan] pod Mohylów, jako on powiada, przyszło i z Tatary około 30 000, snadź lud nikczemny, błahy, aby byli Mohylów wybrali, a rota Kazanowskiego sama bez rotmistrza, osłyszawszy się o nich, przedtem przyszła tam jedno 200 koni; uganiali się z nimi tego dnia nasi całych 7 godzin, tak, że do miasta przystąpić nie dopuścili im. Przybyła im potem Temrukowa rota [z pomocą]. Moskwa, nadziewając się wiele ludzi, jęli uchodzić i dojechawszy Dniepru, przeprawowali się [na drugi brzeg]. Nasi na onej przeprawie gromili je i na onę stronę przegnali, kilku więźniów porwawszy, których tu ten Markowski – jest on od naszej Kruszwicy – królowi przywiódł. Szkodę tam wielką ta rota [Kazanowskiego] w koniach wzięła: Moskwa wszystko w nie z łuków i z rusznic strzelała. Rannych też towarzyszów i pacholików dosyć; zabitego z łaski Bożej [w tej rocie] żadnego.”

    Choć wśród husarzy roty Kazanowskiego nikt nie zginął, to jednak w rocie kozackiej Krzysztofa Radziwiłła, w której porucznikiem był Halibek:

    „inszych ubito, a trzech towarzyszy żywych pojmali: Gulskiego, Żbikowskiego i Kurojeda”.

    Droga „do Persji”

    Bitwa pod Mohylewem była tylko jednym z epizodów tej wojny. Już wkrótce rozpoczęła się kolejna wyprawa wojsk Rzeczypospolitej. Jej podstawowym celem był Psków i tam skierowano siły główne. Ale wydzielone pod dowództwem Krzysztofa Radziwiłła wojsko skierowano gdzie indziej – w głąb państwa moskiewskiego, aby siało strach i pożogę na tyłach wroga. Wśród żołnierzy przydzielonych Radziwiłłowi byli także husarze Marcina Kazanowskiego. Trzymiesięczny rajd kawalerii polskiej i litewskiej dotarł aż nad górną Wołgę „gdzie nigdy przedtym nie było poszlakowane kopyto wojska polskiego i litewskiego”. Jak pisał później wspomniany już ksiądz Jan Piotrowski, gdy żołnierze Radziwiłła triumfalnie wrócili do obozu, to otrzymali przezwisko „Persyjanów”, gdyż „byli prawie pod samą Persyją”.

    W trakcie rajdu, który „ziemię nieprzyjacielską wprzek i wzdłuż na trzysta mil [przeszło 2100 km] spalił i splundrował” stoczono kilka zwycięskich potyczek z regularnymi wojskami moskiewskimi, zmuszając nawet samego władcę Iwana Groźnego do ucieczki ze Staricy, gdzie przebywał.

    Koniec służby

    Wyprawa w głąb państwa moskiewskiego była już ostatnią, tak wybitną akcją husarzy Marcina Kazanowskiego. Wkrótce zawarto rozejm między państwami, a Rzeczpospolita zakosztowała kilkunastu lat relatywnego spokoju. W 1583 roku za zasługi wojenne Marcin Kazanowski otrzymał starostwo wiskie i felińskie, a kilka lat później (w 1587 roku) zmarł w wieku 64 lat. Tak skończyła się historia i jego samego, i jego jednostki, której dokonania bojowe nie mają sobie chyba równych w dziejach wojska polskiego.

    Radosław Sikora dla Wirtualnej Polski

    http://historia.wp.pl/title,200-husarzy-Marcina-Kazanowskiego-przeciw-30-tysiecznej-armii,wid,16343206,wiadomosc.html

  3. Pokręć said

    Rozwiązanie jest bardzo proste: nie miej dzieci. Wtedy biurwy nie będą miały się czego czepić i będą musiały iść gdzie indziej.
    Ale to nie jest rozwiązanie, biurwa to taki pasożyt, że czepi się czegokolwiek, byle tylko uzasadnić sens swojego istnienia i pracy.
    Wiem, wiem, ckliwe tyrady o przyszłości narodu, że bez dzieci, itp, itd. Każdemu pisane raz umrzeć a potem sąd. Co mi po narodzie jak już będę 2 metry pod powierzchnią piachu? Etrusków dziś ktoś żałuje? A Rzymian starożytnych, czy Egipcjan? Narody wymierają „bezboleśnie”, stopniowo. Poza przypadkami wojny i eksterminacji fizycznej umieranie narodu widzimy tak, jak umieranie Słońca. Ono cały czas de facto umiera, tylko ten proces trwa miliardy lat.
    Na końcu i tak wszyscy umrzemy, najdalej za 1 – 2 miliardy lat, jak Słońce (stając się coraz gorętsze – dostając „gorączki”) spali na wiór Ziemię a za następne kilka miliardów lat wybuchnie zamieniając siebie i Układ Słoneczny w obłoczek kosmicznego gazu z mała, kamienną, powoli stygnącą kulką w środku.

    • Weronika said

      Mozna zabrac dziecko, mozna zabic cialo, ale gorzej jesli zabija sie dusze, bo jest to smierc na wiecznosc.
      Bog rozliczy nas z dzieci ktore On mial w planach a ktore sie nie poczely z naszej woli.
      Aby raz umrzec a potem sad trzeba sie narodzic. Jak bedziesz 2 metry ponizej to zostana Twoje dzieci i wnuki i to dla nich powinienes chciec aby Narod istnial.
      Wyginely te narody ktore odeszly od Boga. Nic sie nie dzieje bez Woli Bozej, ani slonce nie zgasnie, ani ziemia sie nie rozsypie…
      A miliardami lat to napewno nie ma sie co przejmowac, bo kto je widzial i kto je moze zbadac?

      • Pokręć said

        A wolno nie seksić ani się nie żenić?

      • Pokręć said

        Miliardy lat widzimy już dziś. Największe teleskopy świata widzą Wszechświat, jaki był kilkanaście miliardów lat temu… Serio, to nie ściema ani opowiadanie sci-fi, tylko rzeczywistość. Tak, potrafimy zobaczyć, jak wyglądał Wszechświat miliardy lat temu. Wynika to z teorii względności – po prostu widzimy światło wyemitowane kiedyś, przez bardzo dalekie obiekty, które już zapewne nie istnieją, tylko to światło wyemitowane miliardy lat temu (jak wtedy istniały) dopiero do nas dociera. Tak więc wiemy, co stanie się ze Słońcem, po prostu obserwujemy wiele, wiele gwiazd podobnych do Słońca na różnych etapach ich życia.

        • bolek12345 said

          Bóg stworzył ziemię 6000 lat temu, co Ty za brednie wygadujesz jakieś miliardy lat, i w 6 dni ją stworzył i ma 6 tys. lat i 7-ego dnia odpoczywał i teraz będzie właśnie ten 7 dzień czyli niedziela – Dzień Pański i 1000 lat raju, i dinozaury wymarły w Potopie a nie miliony lat temu jak twierdzą „naukowcy”, nie słuchaj tych bredni o miliardach lat

        • Weronika said

          Pokrec@
          Dawno, dawno temu,za gorami za lasami …..
          Ty sobie bajdurzysz tymi miliardami lat a nie widzisz je..
          W teleskopach widac miliardy lat, czy gwiazdy i inne obiekty?.
          To powiedz w takim razie ile tych miliardow widzisz? Jak to mozna zbadac naukowo?
          A czlowiek pewnie powstal w wyniku ewolucji?
          Czy wierzysz w Boga ?

          Co masz na mysli piszac „nie seksic?” .
          Nie kazdy jest powolany do malzenstwa i rodzicielstwa , fakt. Jest to wielki przywilej ale i obowiazek.

        • bolek12345 said

          i 1000 lat Raju oczywiście tylko dla tych co na niego zasłużyli, pozostali grzesznicy będą przez ten czas cierpieć, bo jeszcze raz powiem, że w piekło na zawsze to ja nie wierzę, jest mowa, że do piekła idzie się na wieczność ale ta wieczność może oznaczać np. kilkaset lat – to też jest wieczność, mówi o tym orędzie z 17.12.2012. ,że po tych 1000 latach nastąpi Drugie Zmartwychwstanie o którym jeszcze nic ludzkości nie wiadomo, wkleję urywek orędzia

          Moja droga, umiłowana córko, dzień, w którym przyjdę, aby odzyskać
          Moje dziedzictwo obiecane Mi przez Mojego Ojca, będzie niespodziewany. Chociaż Ja przygotowuję całą ludzkość do tego wielkiego wydarzenia, dzień ten nastąpi nieoczekiwanie.Czas wrzucenia bestii w przepaść jest bliski, a następnie dwanaście narodów cieszyć się będzie pokojem i jednością.
          W tym czasie święci w Niebie i wszyscy ci, którzy umarli w Mojej Łasce, zostaną podniesieni ze sprawiedliwymi, którzy przetrwają Ucisk. Wszyscy zostaną wskrzeszeni i otrzymają Dar doskonałych ciał, które przezwyciężą śmierć znaną ludzkości od grzechu Adama. Będą się cieszyć pokojem i dobrobytem pod Moim Duchowym Panowaniem, aż Moje Królestwo przekazane zostanie Mojemu Ojcu.
          „”To będzie Pierwsze Zmartwychwstanie i nastąpi po nim tysiąc lat panowania w doskonałej harmonii, zgodnie z Boską Wolą Mojego Ojca.
          W ciągu tego czasu, grzesznicy, którzy Mnie odrzucili, będą cierpieć. O Drugim Zmartwychwstaniu nie jest ludzkości nic wiadome, ani też
          nie zostały ujawnione szczegóły nikomu innemu, poza prorokami Danielem i Janem Ewangelistą.””
          Tajemnice te zostaną ujawnione, z czasem, ponieważ nie są teraz przeznaczone dla waszej wiedzy.
          Władza Boga zostanie okazana, kiedy walka o ocalenie dusz zakończy się sukcesem.
          Moc śmierci nad ludzkością zostanie ostatecznie pokonana. To jest Moja Obietnica. Spełnię proroctwa ustanowione przez Mojego Ojca.

        • Pokręć said

          Weroniko, dokładnie jakieś 13,5 miliarda lat. Tak długo biegło do nas światło z najdalszych obiektów, jakie potrafimy dostrzec. Oznacza to, że zostało wyemitowane przez obiekty takie, jakimi były one 13,5 miliarda lat temu.
          Przykro mi, ale teoria względności działa i ma takie same realne skutki, jak teoria mechaniki newtonowskiej, gdzie jak kamień puścimy, to kamień spadnie.
          Teza o stworzeniu Ziemi 6000 lat temu chyba jest naciągana, bo z łatwością znajdujemy obiekty, które mają miliony lat i my o tym wiemy, bo potrafimy to określić np. metodami doświadczalnymi. Czy człowiek powstał dzięki ewolucji – tego nie wiem i raczej zakładam, że nie, bo samej ewolucji nikt nie zaobserwował, podobnie, jak nikt nie odnalazł nigdy żadnego „ogniwa pośredniego”.
          Ale co do teorii względności jestem pewien, dowodem na nią jest choćby działanie GPS-u. Gdyby nie poprawki do modelu działania GPS-u wynikające z Ogólnej Teorii Względności, to GPS by nie działał. Zresztą na początku próbowano używać systemu GPS i obliczać pozycje podpierając się mechaniką klasyczną, co dawało potężne błędy w określaniu pozycji. Dopiero gdy zauważono, że przeciez satelity są w stanie nieważkości a zegary ziemskie podlegają grawitacji, więc chodzą ciut ciut wolniej… O, to wtedy dopiero system zaczął działać…
          Nie jestem racjonalistą. Bóg mi dał rozum, żeby badać świat i podziwiać mądrość Bożą w pięknie stworzenia i reguł, które nimi rządzą. Co potrafimy zmierzyć i policzyć, to potrafimy i powinniśmy z tego korzystać.
          Podobnie było z Kopernikiem. Też Kościół uważał, że Kopernik głosi herezje (faktycznie – do połowy XIX w nie mieliśmy potwierdzenia doświadczalnego teorii heliocentrycznej, dopiero zmierzenie paralaksy heliocentrycznej gwiazd i odkrycie tzw. zjawiska aberracji światła dowiodło, że Kopernik miał rację). I czy dziś Kościół upiera się przy kosmologii Ptolemeusza?

        • Pokręć said

          Nie seksić oznacza nie odbywać stosunków seksualnych z nikim. Oczywiście, pociąga to za sobą celibat, bo małżeństwo powoduje, że seks staje się obowiązkiem. Po kilku latach najczęściej przykrym…

        • bozena2 said

          Pokręć , trochę pokręcone spojrzenie.
          Z miłości i w miłości nie jest przykrym obowiązkiem,

        • Weronika said

          Pokrec@
          Tak jak teoria geocentryczna okazala sie bledna tak i teoria wzglednosci moze taka byc.
          Ci ktorzy wierzyli w teorie geocentryczna byli rownie pewni jej prawdziwosci jak ty jestes pewny dzisiaj teorii wzglednosci. Dla mnie najwiekszym naukowcem swiata jest Bog, a z ludzi Nicola Tesla a nie Einstein.

          Napisales :
          „Przykro mi, ale teoria względności działa i ma takie same realne skutki, jak teoria mechaniki newtonowskiej, gdzie jak kamień puścimy, to kamień spadnie”. Tymczasem :
          Po odkryciu przez Lorentza dylatacji czasu i skrócenia długości, Einstein zaproponował zmianę mechaniki newtonowskiej. Zmienił definicje energii i pędu oraz transformację Galileusza zastąpił transformacją Lorentza, co zapewniło zgodność z obserwacjami bez zmiany elektrodynamiki ani zasady względności.

        • Vesper said

          Bolek12345, jak można interpretować „wieczność” jako kilkaset lat? Wieczność to wieczność, nie ma żadnego końca. Twoja „interpretacja” kupy się nie trzyma w stosunku do tego co jest napisane w Piśmie Świętym i w Dzienniczku św. Siostry Faustyny.

        • Karol said

          Do Bolek12345:

          ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego,
          i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi
          i nie wzięli sobie znamienia na czoło ani na rękę.
          Ożyli oni
          i tysiąc lat królowali z Chrystusem.
          5 A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło.
          To jest pierwsze zmartwychwstanie.
          6 Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu:
          nad tymi nie ma władzy śmierć druga,
          lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa
          i będą z Nim królować tysiąc lat.
          Walka ostateczna i potępienie wrogów Boga

          7 A gdy się skończy tysiąc lat,
          z więzienia swego szatan zostanie zwolniony.
          8 I wyjdzie, by omamić narody
          z czterech narożników ziemi,
          Goga i Magoga,
          by ich zgromadzić na bój,
          a liczba ich jak piasek morski.
          9 Wyszli oni na powierzchnię ziemi
          i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane;
          a zstąpił ogień od Boga z nieba
          i pochłonął ich.
          10 A diabła, który ich zwodzi,
          wrzucono do jeziora ognia i siarki,
          tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok.
          I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków.

          http://www.nonpossumus.pl/ps/Ap/20.php

          Z apokalipsy wynika że piekło jest wieczne.

        • Karol said

          Do Pokręć:

        • Pokręć said

          Weroniko, z matematyką jeszcze nikt nie wygrał. Równania Maxwella opisujące elektrodynamikę (zwaną klasyczną) zostały napisane przez Maxwella w XIX w. Okazało się to „strzałem w „10”, bo opisywały świetnie wszystkie zjawiska oddziaływania ładunków statycznych i prądów (ładunków w ruchu) ze sobą. Opisywały też oddziaływania ładunków z polami elektrycznymi i magnetycznymi. Maxwell, kiedy te równania odkrywał, nie miał pojęcia o teorii względności. Dopiero inni badając (matematycznie!) te równania zauważyli, że fizyka, jaką generują, nie jest zgodna z ówczesnymi poglądami. Bowiem owe równania przy poddaniu ich transformacji Galileusza zmieniały swoja postać. Niesamowicie to dziwiło ludzi – jak to, w ruchomym układzie będzie inna elektrodynamika? Więc szukano transformacji (cały czas matematyka!), która tych równań nie zmienia (z dokładnością co najwyżej do stałych współczynników). Taką transformacje odkrył Antoni van Lorentz. Okazało się, że Maxwell, zupełnie niechcący napisał równania elektrodynamiki klasycznej JUŻ w postaci relatywistycznie niezmienniczej (czyli mówiąc po ludzku – zgodnie z tzw. Szczególną Teorią Względności). Z równań Maxwella między innymi wynika, że oddziaływania przenoszą się ze skończona prędkością i można ja wprost z nich wyliczyć. Henryk Hertz odkrył fale radiowe właśnie dlatego, że postanowił je znaleźć, skoro z równań Maxwella wynikała możliwość istnienia fali elektromagnetycznej (elementarny rachunek pokazuje, że pola elektryczne i magnetyczne spełniające równania Maxwella spełniają tez równanie falowe.
          Skrócenie długości i dylatacja czasu to zjawiska powszechne tak, jak spadanie kamienia – żaden akcelerator, włącznie z tym w CERN-ie by nie działał, gdyby nie zaprojektowano go w oparciu o teorię względności. Robiono też testy „wprost” – wożono zegar cezowy samolotem i porównywano jego wskazania po wylądowaniu z drugim, identycznym, tylko spoczywającym na lotnisku. I wszystko się zgadzało z teorią względności, za każdym razem.
          Teorie fizyczne się nie dezaktualizują. One co najwyżej okazują się przybliżeniami innych, ogólniejszych teorii, tak, jak mechanika newtonowska jest przybliżeniem mechaniki relatywistycznej, jeśli zrobimy przejscie graniczne z prędkością światła dążącą do nieskończoności. OBIE teorie są dobre, tylko trzeba wiedzieć, kiedy można a kiedy trzeba którą zastosować. I one się nie wykluczają, absolutnie.
          A Tesla był geniuszem, fakt, tylko, że on raczej był inżynierem od zabawek, jego największe dzieło, z jakiego korzystamy dziś to prąd trójfazowy. Tyle, że w Europie niezależnie prąd trójfazowy (a dokładniej – zasadę jego przesyłania) odkrył inżynier polsko-rosyjskiego pochodzenia pracujący w Niemczech – Doliwo-Dobrowolski na kilka lat przed Teslą. Pierwsza linia przesyłowa prądu trójfazowego została zbudowana w Europie. Tesla obrósł legendą i jakimiś legendami miejskimi mówiącymi o tym, że wynalazł perpetuum mobile, tylko koncerny naftowe to schowały na dno sejfów i to wszystko. jakby coś takiego wynalazł, to na pewno nie dopuściłby do tego, żeby ktoś to schował. Po prostu by to roztrąbił na cały świat i każdy chętny majsterkowicz mógłby sobie takie coś zbudować…

        • Pokręć said

          @Bożena2: a co nazywamy miłością? Stan emocjonalny, czy stan wolnej woli człowieka?
          Póki jesteśmy zakochani, to z miłości możemy góry przenosić a wybranka może ziemi nie dotknąć całymi dniami, bo na rekach ją nosić będziemy. Mózg ma to do siebie, że w końcu się zmęczy i przestanie reagować na kolejne porcje neuroprzekaźników (fenyloetyloamina, naturalny odpowiednik extasy). Wtedy już kocha się nie emocjami, tylko wolą. A to nie musi być przyjemne… Owszem, będzie może i satysfakcjonujące bo człowiek będzie miał poczucie, że robi to, co powinien, ale gdzieś na dnie mózgu będzie mu kołatać „a gdybym się nie ożenił wtedy…”.

        • Atanazy said

          Czapki z głów, Panie Pokręć!
          Właśnie tego nam potrzeba. Do zdrowej wiary w Boga Trójjedynego wyznawanej w jedynym Kościele Katolickim trzeba dołożyć zdrową naukę ścisłą. Teorie zgadzające się z eksperymentem. Solidną podbudowę matematyczną do tego. I nauczać ich w szkole. Żadnego gedner czy innych pseudonauk będących tylko wytworem grzesznego umysły ludzkiego.

          Wydaje mi się, że w Swoim wywodzie popełniasz jeden logiczny błąd. Zakładasz bowiem, że czas płynął zawsze w ten sam sposób oraz że świat wyewoluował do obecnej postaci z formy stworzonej przez Boga. Gdy tymczasem tego nie wiemy. Teologicznie jest możliwe, że Bóg stworzył świat tysiące (a nie miliony czy miliardy) lat temu. Gwiazdy mogły zostać błyskawicznie „porozrzucane” po niebie, a fale elektromagnetyczne, które wysyłają, wcale nie muszą świadczyć o ich wieku.

          To tak, jakby napisać równanie ruchu punktu materialnego dla przedziału <T, nieskończoność) a następnie próbować ekstrapolować tor dla przedziału (- nieskończoność, T). Wynik może, ale nie musi być słuszny, bo albo równanie ma inną postać albo punkt materialny w czasie t<T nie istniał. To samo dotyczy astronomii. Wyniki jej mogą być słuszne, ale nie muszą, bo hipoteza musi brać pod uwagę stwórczą moc Boga.

        • bolek12345 said

          jest wyraźnie napisane „są rzeczy które nie są do ludzkiej wiedzy”!!! I moim zdaniem jest taka przestroga przed wiecznym piekłem, żeby był zachowany jakiś rygor, żeby ludzie bali się grzeszyć itd. a co Bóg sobie dokładnie zaplanował i co będzie dokładnie działo się na Sądzie to nie jest do ludzkiej wiedzy i ja w piekło na zawsze nie wierzę no i już, i jest mowa o Drugim Zmartwychwstaniu!!! I nikt o nim nic nie wie, a jak to będzie to się dowiemy na Sądzie…

        • Wiesia said

          Myślę,że przyda się ten link:http://www.jankowice.rybnik.pl/czytelnia/kaszowski.html

        • Pokręć said

          Panie Atanazy, tu może Pan mieć rację. Nie musi tak być, jak nam się wydaje. To, że świat wygląda, jakby powstał w Wielki Wybuchu to może być tylko… artefakt. Może Pan Bóg tak stworzył świat, żeby właśnie wyglądał na taki, jakim go widzimy. Niemniej jednak, skoro taki świat widzimy, to widocznie Pan Bóg tak chciał, żebyśmy go widzieli? Najwyraźniej. Więc patrzmy na ten świat oczyma, jakie nam Pan Bóg dał do tego i nie róbmy z siebie zacofanych ćwoków. Czy „katolik” musi zawsze oznaczać zacofanego wstecznika, który na dźwięk słowa „Einstein” żegna się w panice? Czy Pan Bóg dałby nam oczy i zmysły oraz rozum po to, żeby jedno drugiemu przeczyło? Jak ktoś będzie planował jakiś nowy system GPS, czy coś w tym rodzaju, to w oparciu o co go będzie projektował? W oparciu o to, co mu się wydaje, że wyczytał w Biblii, czy o to, czego nauczają na uniwersytetach? Bóg powiedział: „czyńcie sobie Ziemię poddaną”. Jak mamy to robić, jeśli nie będziemy znali praw i zasad, według jakich działa Ziemia?
          A może ten cały Wszechświat jest tylko złudzeniem? Nawet jeśli jest, to w takim nam przyszło funkcjonować i nie ma się co o to obrażać.
          Z drugiej strony – Kim musi być Bóg, skoro stworzył dla człowieka, tak maleńkiego pyłka na mikroskopijnej drobince kosmicznego pyłu – cały Wszechświat…

        • Vesper said

          Bolek12345: Takie podejście do sprawy czyni z piekła czyściec, tyle w temacie. Bóg nie stosuje takich straszaków. Jeśli mowa jest w Piśmie Świętym o piekle „na zawsze” to oznacza to prawdziwą wieczność, nie żadne kilkaset czy nawet miliard lat! Stawką jest ludzka dusza, więc nie ma mowy o tym aby Bóg stwarzał ludziom jakieś bajeczki o piekle żeby się bali, żeby później powiedzieć im, że „żartował” i wszyscy i tak zostaną zbawieni! Poza tym opamiętaj się z takimi teoriami, bo ktoś może nagle stwierdzić, że masz rację i zacznie grzeszyć ile wlezie, bo „przecież piekło trwa kilkaset lat, jakoś się przemęczy, a potem jazda do nieba”…

        • basko said

          @ Pokręć napisałeś: „Póki jesteśmy zakochani, to z miłości możemy góry przenosić a wybranka może ziemi nie dotknąć całymi dniami, bo na rekach ją nosić będziemy. Mózg ma to do siebie, że w końcu się zmęczy i przestanie reagować na kolejne porcje neuroprzekaźników (fenyloetyloamina, naturalny odpowiednik extasy). Wtedy już kocha się nie emocjami, tylko wolą. A to nie musi być przyjemne… Owszem, będzie może i satysfakcjonujące bo człowiek będzie miał poczucie, że robi to, co powinien, ale gdzieś na dnie mózgu będzie mu kołatać “a gdybym się nie ożenił wtedy…””. – zgadzam się w 100% (może bez ostatniej frazy) – jestem mężatką 🙂

        • Atanazy said

          @Pokręć
          Właśnie! Tego słowa mi brakowało – artefakt,

          Wiara + Rozum

          Tego nam potrzeba!

        • halina said

          Czym że jest Miłość ! Zwolennicy nauki kwantowej nazywają Ją Energią , która powoduje to , że wszystko co jest w wymiarze świata ziemskiego , jest w Niej zanurzone jak w zupie , i to od tej Energii wszystko ma swój poczatek , i Ona nadaje dalszy bieg wszystkiemu co istnieje , wyznacza zadania drogi cele . Z chwilą dopełnienia swego zadania zanika Energia , traci kontakt z materią , a materia dostaje sie w stan spoczynku , po to by w chwili odpowiedniej poruszona przez Energię , mogła dalej formować sie w sposób uporządkowany i służyć zadaniu dla którego zostanie powołana . . Jak rodzi sie miłość , by zaistnieć w materii . . . .. Weżmy na przykład kobiete która nie wie , że bedzie matką , ale uczyniła wszystko , by zaistniały i by były spełnione wszystkie aspekty , aby poczęło sie nowe zycie . Dowiaduje sie o tym fakcie , po pewnym czasie , gdy rozum i świadomośc o tym sie przekona . I zaraz zmienia sie jej nastawienie , jej umysł podąża zawsze do tego nowego życia do tej nowej nie wiadomej iskierki Miłości która zaistniała . Kieruje radość zadowolenie szczęście i pragnienie stworzenia dogodnych warunków do jego przyjscia na ten świat , jest swiadoma , ze to ona pierwsza bedzie tą osobą , która powita i będzie oparciem , tą która poprowadzi przez droge zycia , ucząc wszystkiego co ważne potrzebne , zabezpieczając wszystkie potrzeby . Odmukaja sie horyzonty wizje , zaczyna sie kształtować nowa rzeczywistośc z uwzględnieniem tego małego nowego ośrodka Miłości . . Ale gdy ta kobieta spotka przeszkody w postac , i że nie ma odpowiedniego partnera , bo on chciał tylko przyjemnosci , wykorzystał i zostawił , nie ma zabezpieczonego bytu , bo ten który przyczynił sie do powstania nowego życia nie chce wziasć na siebie skutków i konsekwencji wypływajacych z aktu poczęcia , bo używał tego do zabawy . W tym momencie jest zakłucenie w Miłości .Nie ma odpowiednich warunków na to by mogła istnieć . . Wchodzi nienawiśc , i jest zabijane to co poczęło sie z miłości i powinno mieć miłości w nadmiarze , bo wszystko pływa w Miłości . Ale krótkowzroczność człowieka wypływająca z egoizmu i pychy powoduje to że , to co miało trwać rozwijać sie i miało swoje zadanie do wykonania , przestaje istnieć przez to , że usuniętym bedzie , [aborcja ] , bo ci którzy przyczynili sie do jej zaistnienia wybrali nienawiśc . Odcięli go od Miłości podstępem szatana . I zamiast rozwoju miłości , współpracy z Stwórcą , jest cierpienie , ból , nieszczęście Miłości i tego nowego życia , bo uniemożliwiono mu wykonanie tego zadania , dla którego Energia pozwoliła mu zaistnieć w wymiarze materii , Powstają zakłucenia w tym jak powinno byc a jak jest . . . Inny przykład , rodzi sie Miłość miedzy kobietą a mężczyzną i i oboje chcą tylko korzystać z partnera nie dajac nic w zamian . Po pewnym czasie następuje brak opału podsycajacego ogień miłości powoduje , , że nie ma nic coby ich łaczyło , bo seks znudził sie , a nie ma tego co powoduje że Miłość , że ognisko rodzinne jest gorące i każdy z radością do niego powraca po trudach dnia codziennego by sie ogrzać ogniem Miłości . Ale skoro nie ma opału to i Miłość wygasła i jest zimno w takim domu , każdy ucieka , powstają tragedie , miejsce zajmuje przemoc zdrady nienawiśc , piekło na ziemi . To jest właśnie problem człowieka XXI wieku , że nie wie co robić by miłość trwała rozwijała sie , by cieszyć sie szczęsciem które daje prawdziwa Miłość . Człowiek wybiera wszystko inne tylko nie to żeby wzniecać pożar Miłości w swoim sercu rodzinie społeczeństwie , świecie . Wszędzie jest walka z Miłością , są próby odcięcia człowieka od Miłości . Wszędzie widać budowe wszystkiego co z piekła pochodzi , . Wszędzie wprowadzane jest to co ma zastąpić Miłość i ma dawać człowiekowi radośc i szczęscie , ale nie zaspakaja to nigdy człowieka , bo zawsze okazuje sie że to nie jest to co powinno być i trzeba dalej szukac i łudzić sie że może tym razem odnajde to prawdziwe szczęscie . Człowiek nie wie gdzie szukać tego szczescia , bo szatan odciąga jak najdalej od tego miejsca . . A prawdziwe szczęście jest w współpracy z Stwórcą , z Tym którego fizyka kwantowa mieni mianem Energią powodującą uporządkowany ruch materii , Tym który wszystko trzyma przy życiu i oczekuje , że ludzka świadomośc zacznie z Nim współpracować , a wolna wola będzie nastawiona na to by każde Jego pragnienie życzenie oczekiwanie bedzie zamieniane w czyn by stawało sie rzeczywistością .. Tylko ścisła współpraca z Stwórcą daje prawdziwe szczęście , a nawiązać z Nim można kontakt przez serce , przez milośc . Miłość jest tą ENERGIĄ która powoduje to że świat istnieje , że żyje , że porusza sie w uporządkowanym ruchu do określonego celu zmierzajac , . Cały świat ziemski jest powołany do istnienia z Miłości , dla Miłości i jest prowadzony przez MIłość . A że żyjemy w dobie walki o to do kogo bedzie należał człowiek i swiat , więc mamy totalna walkę tego co wierności Stwórcy dochowuje z tym co szatan chce włączy ć do piekła . Z tym tylko że pod działaniem piekła nie ma Miłości i człowiek musi zadecydować w czym chce żyć , czy w podstępie kłamstwie ocszustwie zniewoleniu , , czy w prawdzie miłości sprawiedliwości . Ma zacząć czynić to co jest jego zadaniem wyznaczonym przez Stwórce .. .Z chwilą gdy człowiek to pojmie będzie mógł pracować dla swojego szczęscia rodości , będzie mógł sie spełnic , . Będzie mógł budować nową prawidłową rzeczywistośc , która zachwyci Stwórce . Cały czas w tym pomaga Chrystus Król , wystarczy tylko dostosować sie do Jego nauki i bez problemów wejśc na drogę prawidlowej współpracy i podążania do Bożego celu ………….

        • szach said

          nie świat istnieje ok 6 tyś lat ,ale człowiek od tylu przypuszczalnie jest na Ziemi. Ile trwa sam świat widzialny-nie wiadomo.

          Pokręć@- chyba Ci jakaś biurwa nieźle zaszła za skórę? Każda droga, czy w małżeństwie,czy w zakonie ,czy w samotności jest tą najlepszą, jeśli jest tą, którą podejmujesz zgodnie z Bożą Wolą. W każdym innym przypadku jest ponad ludzkie siły. Jeśli dla Ciebie dobra jest droga bezżeństwa, to nią idź ,ale nie przedstawiaj jej jako dobrej dla wszystkich . Jeszcze ktoś Cię posłucha, i będziesz miał na sumieniu czyjeś nieszczęście. Potępiając instytucję małżeństwa =rodziny/ przeczysz Mądrości Boga, który tak stworzył człowieka i uświęcił małżeństwo czyniąc je sakramentem a Siebie Samego pozwolił nazywać Naszym Ojcem a ojciec jest głową rodziny, a nie singlem/. Co do sexu, to przeceniasz jego rolę . Nie dla sexu ludzie się żenią .

        • szach said

          PS. Jeszcze tego nie rozumiesz, ale co może być lepszego,niż dać życie osobom,które będą w Niebie śpiewać Bogu chwałę ? Jeśli twoje dzieci się potępią, to straszna tragedia. Ale jeśli się zbawią, to szczyt marzeń. W zakonach modlitwą i czynem pracuje się dla zbawienia innych. W rodzinie ,wychowując dzieci. A samotnie…można,oczywiście ,że można.

        • Pokręć said

          @Halina: energia jest wielkością fizyczną, będącą całką ruchu (czyli wielkością zachowaną w każdej sytuacji) wynikającą z symetrii czasowej naszej przestrzeni. Symetria czasowa przestrzeni polega na tym, że doświadczenia fizyczne i zjawiska fizyczne w tych samych warunkach zachodzą tak samo niezależnie od tego, czy zajdą teraz, czy za kilka minut. Podkreślam – to wynika z matematyki, z czystej matematyki i rozważania symetrii czasoprzestrzeni. Jak kogoś korci, to polecam Twierdzenie Emmy Noether (ciekawe, ale to była kobieta, która to zauważyła i udowodniła!). Swoją drogą, to piękne, że świat jest taki matematyczny!
          Mieszanie miłości duchowej z energią przypomina bajdurzenie new-age’owców o „energii kosmicznej”.

        • Weronika said

          Pokrec@
          Napisales : „Czy “katolik” musi zawsze oznaczać zacofanego wstecznika, który na dźwięk słowa “Einstein” żegna się w panice?”
          Nie sadze aby tytuly naukowe cokolwiek pomogly mi na sadzie ostatecznym. Matematyka wyzsza byla progowym egzaminem na moich studiach. Fizyka i astronomia byly rowniez na dosyc dobrym poziomie. Einstein nie robi na mnie wrazenia, w kazdym razie nie jest moim bogiem. Ty masz takie typowe dzisiaj, medialne podejscie do katolikow, gdzie katolik= wstecznik, niedouczony idiota, moherowy beret itp. Ale to juz twoj problem.
          Chyle czola, z wielkim szacunkiem przed tak ponizanymi , nawet przez niektorych ksiezy „babkami rozancowymi”.
          Rozaniec to najpotezniejsza bron naszych czasow, a nie nauka, ktora ciagle cos poprawia. Tobie zycze, abys nie bal sie byc nazywany zacofanym wstecznikiem przez ludzi,ktorzy w ten sposob chca sie sami dowartosciowac..

          .

        • halina said

          Ja uważam że życie to przedmiot scisły . To nie lanie wody , lecz korzystanie z praw natury wiedzy z wiary z 10 Przykazań Bozych . Zycie to zadanie matematyczne bardzo złożone , w którym każde działanie jest pisane czynami decyzjami a wynik jest oceniany przez Stwórce . Przechodziłam śmierć kliniczna i tak własnie odbiera łam to co mnie tam spotykało .Czułam sie jakbym była przed egzaminem dojrzełości który zadecyduje o moim losie i przyszłosci . I patrzyłam na swoje zadanie ktore zyciem wykonywałam . Wtedy własnie widzialam jak miałam , a jak byc powinno i jaki to wynik dało . .Nie tak dawno wpadła mi ksiązka Ks Franciszka Drączkowskiego TEOLOGIA w kategoriach geometryczno – matematycznych . Po zapoznaniu sie z tym , byłam szczesliwą , ze wiara zostala opisana w sposób geometryczny , zrozumiały dla umysłu . Był to dowód na to ze rzeczywiscie wiara to przedmiot ścisły . . A teraz zainteresowałam sie fizyką kwantowa i tam znalazłam naukowe potwierdzenie tego czego doswiadczałam w chwili smierci z woli Boga .Jest tam potwierdzenie tego że cały mózg naszego wymiaru jest w innym wymiarze i wszystko co sie dzieje na ziemi jest uzależnione od tego jakie decyzje zapadaja tam w świecie duchowym .

        • Pokręć said

          @ Weronika: nie mam takiego podejścia, tylko jak czytam, że elektrodynamika klasyczna zaprzecza teorii względności, to zastanawiam się, jak ktoś taki w ogóle dostał maturę…
          Tytuły nic nie pomogą na Sądzie Ostatecznym, prawda i ja też codziennie odmawiam różaniec, ale staram się nie pleść bzdur „w wolnych chwilach” 🙂 Po to właśnie, żeby nie dawać ludziom pożywek dla głupich stereotypów. Einstein nie jest moim bogiem, jest tylko kimś, kto coś zauważył i pokojarzył kilka faktów. Tyle.

        • Weronika said

          Pokrec@ ty naprawde cos krecisz… Musisz czytac ze zrozumieniem. Widze, ze ty chyba jednak tej matury nie masz,bo pleciesz straszne bzdury w wolnych chwilach…Powinienes poczytac wiecej na temat Einsteina wowczas byc moze moglbys cos wiecej pokojarzyc…Tyle.

        • Kasia1 said

          jeden ma powołanie do życia w stanie małżeńskim,jeden kapłańskim,a jeszcze inny w stanie wolnym.Trzeba to rozpoznać.No i z Bożą pomocą nie ma większych problemów,aby dotrwać w tym stanie.

      • Marti said

        Święta Faustyna ułożyła kiedyś piękną modlitwę: ”Jezu, dziękuję Ci za codzienne drobne krzyżyki, za przeciwności w moich zamiarach, za trud życia wspólnego, za złe tłumaczenie intencji, za poniżanie przez innych, za cierpkie obchodzenie się z nami, za posądzenia niewinne, za słabe zdrowie i wyczerpane siły, za zaparcie się własnej woli, za wyniszczenie swego ja, za nieuznanie w niczym, za pokrzyżowanie wszystkich planów. Dziękuję ci, Jezu, za cierpienia wewnętrzne, za oschłości ducha, za trwogi, lęki i niepewności, za ciemność i gęsty mrok wewnętrzny, za pokusy i różne doświadczenia, za udręki, które wypowiedzieć trudno, a zwłaszcza za te, w których nas nikt nie zrozumie, za godzinę śmierci, za ciężkość walki w niej, za całą jej gorycz. Dziękuję ci, Jezu, któryś wpierw wypił ten kielich goryczy, nim mnie, złagodzony, podałeś”.

        • bozena2 said

          P. Pokręć jeśli chodzi o Twoje podejście do małżeństwa i miłości, to za dużo w tym kalkulacji, chybaś matematyk.

      • Marti said

        Staraj się zawsze skłaniać nie do tego, co łatwiejsze, lecz do tego, co trudniejsze. Nie do tego, co przyjemniejsze, lecz do tego, co nieprzyjemne. Nie do tego, co smaczniejsze, lecz do tego, co niesmaczne. Nie skłaniaj się do tego, co daje odpoczynek, lecz do tego, co wymaga trudu. Nie do tego, co daje pociechę, lecz do tego, co nie jest pociechą. Nie do tego, co większe, lecz do tego, co mniejsze. Nie do tego, co wzniosłe i cenne, lecz do tego, co niskie i wzgardzone.

        św. Jan od Krzyża

    • Dana said

      Człowiek rodzi się na tej ziemi ,aby spełnić powierzone mu zadanie a potem przejść do życia wiecznego.Losy słońca i kosmosu należą do Pana Boga.Tak więc nie wszystko jest na Twojej głowie.

      • Dana said

        . Przez Bożą wszechmoc należy rozumieć fakt, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. On okazuje Swoją ojcowską wszechmoc, gdy troszczy się o moje potrzeby i w Swoim miłosierdziu przebacza mi grzechy (por. KKK 268, 270). Katechizm wyjaśnia także prawdę o Bogu, Stworzycielu nieba i ziemi. Bóg wszystko mądrze zaplanował i cały wszechświat jest Mu poddany.

  4. Atanazy said

    Zmniejszyć podatki!
    Większość rodzin będzie w stanie się utrzymać.
    Ukraść pieniądze jednej rodzinie, by aparat biurokratyczny przejadał środki, zanim je rozdysponuje potrzebującym (a zwykle to cwaniakom, bo uczciwym ludziom duma często nie pozwala wyciągnąć ręki po pomoc) to niedobra droga.
    I trzeba przypominać o tym, że miłość bliźniego wymaga pomocy słabszym i biedniejszym. Aparat państwowy stanowi dobrą wymówkę, by nie pomagać bliźnim.

    • Pokręć said

      To trzeba będzie zabierać dzieci byłemu aparatowi biurokratycznemu. jak podatki zmniejszymy, to z czego będzie żyła większość urzędników? Co oni potrafią robić poza papierkami? W Polsce rzędu połowy ludzi pracuje w budżetówce…
      Nie, żebym bronił darmozjadów, ale efekt będzie jak na Ukrainie.
      Jakby się nie obrócił – d… z tyłu. Jak z tego wyjść? Nie wiem. To się modlę.
      Problem z rozwiązaniami ekonomiczno – polityczno – gospodarczymi jest taki, że one się „urywają” w pewnym momencie i zakładają, że rynek nie „odbije”, że ludzie pogodzą się ze swoim losem i nie zaczną kombinować (w najlepszym wypadku) albo nie wyjdą podpalać samochodów na ulicach (w gorszym wariancie).
      Każdy pryszczaty wyznawca JKM-a z gimbazy „taki widzi świata okręg, jaki błędnymi zakreśli oczami” i wypali „obniżyć podatki”. Bo wtedy JEMU będzie lepiej (a raczej tak mu się wydaje). Nie bierze pod uwagę, że po roku, dwóch pod jego piękny dom, zdobyty uczciwa, nieopodatkowaną (zbyt wysoko) pracą pewnego dnia nie podejdą dzieci urzędników, którzy pracę stracili, ubrani w dresy i go nie rozkułaczą. Podobny błąd popełniają socjalistyczne rządy – podnoszą podatki (bo im będzie lepiej) a potem dziwują się, że wpływy podatkowe spadły.
      Z teoriami społeczno – ekonomicznymi bym bardzo uważał – właśnie ze względu na to, że nie mamy dla nich kompletnych teorii – tak, jak mamy takie np. dla zjawisk fizycznych…

      • Pablo said

        Wystarczy zmienic przepisy i pare tysięcy urzędników zostanie bez pracy. Zmniejszyć podatki co spowoduje spadek bezrobocia. Ci ludzie znajdą robotę. Jeśli z biednego rolnika albo analfabety można było zrobić górnika dziesiątki lat temu na śląsku to z każdego można zrobić każdego. Tłumaczenie, że oni sobie nie poradzą do mnie nie przemawia. 2 mln ludzi musiało wyjechać za chlebem i tam choć skończone studia to robią co tylko się da by zarobić i żyć. Jeśli 2mln ludzi musiało uciec za chlebem, tzn, ze 100tys zwolnionych urzędników też sobie poradzi. Tylko problem by nie zwalniać urzędników tak o, tylko by uprościć przepisy by dla nich nie było pracy – tak by rynek zdążył się uzdrowić zanim oni zostaną zwolnieni.

        • Pokręć said

          100 tys? Chyba kilka milionów!

        • halina said

          Problem jest w tym że nikt nikomu nie wierzy , bo każdy oszukuje kombinuje swiadomie robi wszystko by ominać prawa , by zaspokoić swoje ambicje kosztem drugiego . . … Aby coś naprawić to trzeba wrócić do przykazań do zasad ustanowionych przez Stwórce . Wtedy każdy będzie starał sie postepować prawidłowo, bo nikt nikogo nie bedzie krzywdził – a więc milicji nie trzeba ,– nikt nikogo nie bedzie oszukiwał podstepu wprowadzał , – a więc kontrolujących urzędasów mniej ,—– wszyscy będą z własnej nieprzymuszonej woli pomagać potrzebujacym – a wiec urzędników kuratorów mniej ,– . W szkole będą uczyć prawdy szacunku sprawiedliwości miłości wszystkiego tego co bedzie potrzebne do dorosłego życia w rodzinie i to szczesliwej rodzinie , która będzie dawała prawidłowo ukształtowanych osobników , nastawionych na to by używać rozumu siły młodości do tego aby jaknajwiecej wykonać dla dobra wszystkich , . . . Jest oczywiste że trzeba wrócić do nauki Chrystusa Króla i według Jego wskazówek podążać . . Ale żaden rządzący nie szuka w tym punkcie wyjscia ,tylko podąża drogą wyznaczoną przez sugusów szatana i daży do zwalczania Jezusa , tego co On wprowadza a to gwarantuje ład porządek harmonie jednośc wspólprace dobrobyt , wszystko czego pragnie i oczekuje człowiek , , dlatego wszystko sie kręci rozwala , coraz wiekszy bałagan powstaje . A tylko wystarczy paść do stóp Chrystusa Króla i powiedzieć Królu nie daje rady , nie mogę sobie poradzić z tym wszystkim , Tobie oddaje wszelka władze prowadz kieruj , Tobie służyć chcę , . Bądz Królem tego narodu . ……. . Czy to tak trudno ? ………. Trochę szczerych chęci i troski o powierzone dobro .. . Ale kto by sie tak zachował , przecież na to nie pozwoli pycha egoizm miłość własna . No i mamy to co mamy , wszyscy rwą sie do władzy dla swego prestiżu , dla kasy bo okazje by popasożytować na wielka skale , a konsekwencji żadnych z tego nie ma . Można polityke traktować jak przygode i szczyt ambicji , ale jakie skutki i konsekwencje to przyniesie , to juz nikogo nie obchodzi . No i dlatego cierpimy my jako naród naród , bo rządzący zamiast robić to co przynosi pomoc , bo do tego sa powołani aby dbac o dobro narodu , robia wszystko by zaszkodzić narodowi . . Tak widze rzeczywistość w której żyję ….Ducha sw prosze , by oswiecał pouczał , bym mogła wykorzystać czas pobytu wsród swiata najlepiej jak potrafie , niosac radośc szczescie . A czy mi sie to udaje to Bóg w Trójcy sw ocenia , a po smierci zobaczę , co było zle a co było pomocne Bogu do realizacji Jego planów i zamiarów . .. . O mój Jezu Wodzu i Królu proszę Ciebie pilnie przez Twe Boskie Miłosierdzie okryj dusze oziebłe narodu Polskiego Twoją Drogocenna Krwią aby sie mogły do Ciebie nawrócic i pracować dla Ciebie tak jak życzysz sobie tego . . Maryjo , Królowo Polski móld sie za nami . Duchu sw oświecaj pouczaj prowadz byśmy zdołali wykonac wszystko czego życzy sobie Bóg Ojciec ,. By był osiągnietyn Jego cel ……

      • Weronika said

        Z pustego i Salomon nie naleje. Jesli nie ma pracy to nie ma i podatkow. Jesli dodatkowo podwyzsza sie podatki to miejsc pracy ubywa i odwrotnie, obnizka podatkow powoduje , ze przecietny Kowalski ma wiecej pieniedzy , ktore wyda na wlasne potrzeby. W ten sposob stwarza sie miejsca pracy.
        W Polsce okupanci celowo zniszczyli przemysl, aby Polacy uciekali za chlebem za granice, oraz aby pozbyc sie konkurencji w roznych galeziach przemyslu.
        Starszych okrada sie z mieszkan i domow, poprzez zlodziejskie przekrety z przekazywaniem mieszkan za „rente” Prosze w tym miejscu abyscie ostrzegali ludzi, ze w momencie podpisania papierow mieszkanie PRZESTAJE BYC ICH WLASNOSCIA!!!! a wiec ten ktos moze je sprzedac i szukaj wiatru w polu……
        Jak jeszcze dodamy brak sluzby zdrowia to mamy obraz PLANOWEGO HOLOKAUSTU NARODU POLSKIEGO.
        Czy to nie dziwne, ze w okresach kiedy Polacy masowo emigruja z kraju do Polski sciaga sie setki tysiecy jesli nie miliony Zydow z Rosji ( lata 80-te) a teraz z Izraela…..
        Obecnie zabrali sie za niszczenie rolnictwa , poprzez sprzedaz ziemi oraz zniewolenie planowa gospodarka ( czy to nie komuna?) oraz poprzez zakazy i chore wymysly ile krowa moze max dac mleka i jaki ksztalt ma miec ogorek…
        Tylko Jezus Chrystus Krol moze nas wyciagnac z tej biedy. Sprawy zaszly juz za daleko aby mogl temu podolac sam czlowiek bez Boskiej interwencji…

      • Atanazy said

        Pokręć, nie trzeba terapii szokowej. Na początek odwróćmy trend – podatki niech stopniowo maleją zamiast rosnąć. Tak samo niech będzie z urzędnikami – powoli coraz mniej. I niech tak minie jedno, dwa pokolenia. Oczywiście w demokracji to niemożliwe, bo pierwszy lepszy populista popsuje reformy w ciągu jednej kadencji.

        • Pokręć said

          Mam lepszego pomysła. Dajmy sobie 4 razy wyższe pensje. Wtedy wpływy podatkowe skoczą 4 razy! Takie proste rozwiązanie a rząd jakoś go nie dostrzega…

  5. Darek said

    Niestety jesteśmy już „ich (wrogów naszej ukochanej Ojczyzny)” kolonią więc robią z nami co chcą .

    Nasza słabość, niemoc, bezsilność polaków nie polega na tym że już nie mamy przemysłu , wojska , polskiego kapitału ale dlatego że większość polaków pozwoliła zabrać sobie wiary w Boga Trójedynego. Tu jest źródło naszej porażki . Wyniszczają nas od tylu pokoleń mordując najlepszych ludzi z każdego pokolenia . Po ludzku patrząc już dawno powinnyśmy przestać istnieć a jednak jakimś cudem trwamy . Nie wszyscy niestety Polacy o tym zdają sobie sprawę że dzięki Opatrzności Bożej tylko istniejemy i dzięki naszej ukochanej Mamy Maryji . Za to wrogowie nasi bardzo dobrze o tym wiedzą (przekonali się o tym szczególnie 15.08.1920 r.) i nie wyniszczają nas już tak fizycznie jak to robiono w czasie 2 -ej wojny światowej na wschodzie jak i na zachodzie ale weszli do wnętrza kościoła by wyrwać, osłabić(uśpić) w nas tę naszą wiarę . Bogu naprawdę wystarczy garstka dzieci Jemu ufających , wierzących by reszta przetrwała aby później się obudziła . Bóg działa w ciszy i powoli i zawsze Zwycięża. Tak będzie z naszą ojczyzną Polską bo to ON nas wybrał na te czasy ostateczne do Jego zwycięstwa poprzez Niepokalane Serce naszej ukochanej Mamusi . Ich „wrogów” głównym orężem jest utrzymywanie polaków w kłamstwie że jesteśmy do niczego, nic nam się nie udaje oraz to co jest najważniejsze że Bóg Wszechmogący w Trójcy Przenajświętrzej nas Polaków bardzo kocha i że przez nas chce uratować resztki ludzkości dając nam Swoje Prawa(INTRONIZACJA PANA JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI a później innych narodów). Gdy większość Polaków dowie się o tym to jest już po nich, ich już nie będzie .
    Bez Łaski Bożej nikt z nas nie przejrzy ,nie obudzi się . Ja tę Łaskę wiary od Boga dostałem i nie będę mówił o szczegółach (bo uzbierało się trochę) ale podam źródła gdzie ją Wiarę otrzymałem :
    Moja pierwsza Msza Święta przedsoborowa , Trydencka w 2011.r
    Orędzia na czasy ostateczne które właśnie nadeszły pani Agnieszki
    Pielgrzymka do wykrotu od 05.2011.
    Żertwa ofiarna od 01.2012
    Kazania ks.Piotra Natanka.
    Ukochałem jeszcze bardziej Boga mojego , ukochanego Tatusia, moją ukochaną Mamusię , Msze Św ,różaniec , poranne modlitwy , ukochaną ojczyznę
    Taką wybrał dla mnie Bóg drogę do poznania Go i uwielbienia i wypełniania jego świętej woli . Nie jest „lekko” ale On jest blisko i podtrzymuje mnie i wtedy gdy człowiek cierpi jest naprawdę „cudownie”
    Czego i wam bracia i siostry życzę wam z całego serca.
    Korzystajcie z tych źródeł które podałem powyżej abyście się posilili , umocnili tam jest „prawdziwe życie” , człowiek poznaje dlaczego żyje , co to znaczy być prawdziwym katolikiem , Polakiem.
    Pozdrawiam was wszystkich.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE !!!

    • Artur said

      Oj Dareczku Dareczku kochany jesteś, mam cię mój przyjacielu 🙂 z pielgrzymek do Wykrotu, czytając Twojego posta odczułem dreszcze które mnie przenikają i przeszywają, i myślę sobie co się dzieje przecież to mnie przenika gdy czytam pisma świętych lub orędzia Agnieszki, i jak doczytałem że Ty chodzisz na pielgrzymki i o mszy trydenckiej o której mi wspominałeś to wróciłem kto te teksy pisze a tu kochany Dareczek.
      Tak to wszystko co piszesz to święta prawda i my wiemy że orędzia na czasy ostateczne są prawdziwe, tom 15 i słowa Boga do ludzkości są mocne naprawdę mocne.
      Nie chcę popadać w pychę ale ludzie którzy tam pielgrzymują są zapraszani przez naszą ukochaną Mateczkę.
      Dareczku ja przebywam teraz w szpitalu 8 dni wielkiego bólu przez woreczek żółciowy z przechodzonym ropniem, spałem po 2 godziny na dobę. Przeszedłem operację i jest nieźle. Wszystko oddane Panu Bogu. Dziękuję za te cierpienia i chwała Najwyższemu. Cierpienia to ból fizyczny ale jest to namiastka tego cierpienia na jakie zgodziłem się cierpieć tu na ziemi. Wtedy szatan przebywał przy mnie łudząc, zachęcając do samounicestwienia i zagłady przez dwa lata. Czułem stale jego ataki jego nienawiść i moc zła. Jego okrucieństwo i cwaniactwo. Ale dziękuję Panu Bogu On mi otworzył oczy On jest lekarzem dusz, Mistrz nad Mistrzami, Potęga w Potędze, Nadzieja w nadziej. U Marii z Agredy czytamy:”
      „jest On piękny bez skazy, wieczny bez granic, mocny bez słabości, żywy bez śmiertelności, prawdziwy bez błędu, obecny w każdym miejscu i we wszystkich rzeczach jednocześnie. Jego dobroć nie zna przeciwieństwa, w Jego mądrości nie ma uszczerbku. W decyzjach jest On niepojęty, w wyrokach straszliwy, w sądach sprawiedliwy, w myślach niezbadany, w słowach prawdziwy, w dziełach święty, w skarby bogaty. Żadna przestrzeń nie jest Mu zbyt daleka, żadne miejsce zbyt ciasne. Nie odmienia swej woli, smutek nie ma do Niego dostępu, przeszłość nie jest dla Niego miniona, a przyszłość jest Mu bliska. Nic nie dało Mu początku ani nic nie położy Mu kresu. O Niezmierzoności wieczna, jakież nieograniczone widziałam w Tobie przestrzenie! Jakąż nieskończoność poznaję w Twej Istocie! Spojrzenie skierowane na ten cel nie znajduje ani początku, ani końca.
      Ten wielki Bóg, który może obyć się bez żadnego żywego stworzenia i od wieków sam w sobie jest nieskończenie szczęśliwy, postanowił w niezmiernej miłości swojej dać byt stworzeniom, którym chciał objawić swą wspaniałość, podarować im bogactwa swej łaski i pozwolił zakosztować własnej szczęśliwości.”
      Kochani blogowicze zachęcam z całego serca do czytania tych orędzi byłbym skłonny coś tu przepisać ale są to święte słowa, Duch św. nie pozwala mi nawet położyć te książki na podłodze. A teksy o miłości Boga do człowieka, o tym jak Bóg jest rozgniewany na ludzkość, o tym że jeszcze działa boże miłosierdzia a niebawem sprawiedliwość, o tym że większość celebrytów przebywa w piekle, że modlitwy na te czasy ostateczne liczą się podwójnie, o zbieraniu aniołów bo czasy będą naprawdę ciężkie, te wszystkie słowa mają moc, wielką siłę, ja zostawiłem wszystkie inne orędzia już nie skaczę ja zaufałem Miłości, Miłości zdradzonej, cierpiącej ale zawsze Miłości, nie lękowi i strachu nie grozie i katastrofizmowi. Bóg od nas pragnie miłości, pragnie uwielbienia i chwały, prostej czystej i dziecięcej. Najważniejsze to jest to, że będzie Intronizacja, że Polska się ostoi, ale niestety do tego czasu Bóg wielu z nas utraci.
      Dziękuję Bogu za szpital, bo moja wiara jeszcze wzrosła, choć były ciężkie chwile. Nie wiem czy będę na pielgrzymce lutowej ale nici zdążę ściągnąć pozostawiam to Bogu.
      Dareczku jesteśmy garstką ale rośniemy w duchu i miłości i nie wiem co planuje nasz Mistrz ale wyjdziemy wiem że wyjdziemy z krzyżem i różańcem w ręku. Silni mocą Boga. Wierni i Ufni w Króla królów i Pana panów. Bo nic co nie zanurzone w Bogu się nie ostanie na tej ziemi. Tych co Go nie uznają za Króla Bóg ostatecznie zegnie kolana i ukarze swoją potęgę pokaże im kim jest Bóg, by bezpowrotnie i na zawsze Go utracili. Bóg już nie każe modlić się za innowierców ich czas jest policzony Bóg namawia by modlić się za głupich i ślepych a tych każdy ma w rodzinach.

      Darku

      Zawsze i wszędzie.

      Z tarczą lub na tarczy.

      Król albo śmierć.

  6. zuza said

    Poczynania rządu to realizowanie zadań, które otrzymała zaufana grupa masonów najwyższego stopnia (za pomocą maga ) od samego szatana.
    Istnieje osoba, która jest świadkiem takiego zdarzenia. Szukaj w Internecie:” ujawnienie największej tajemnicy masonerii”.

    • Wiesia said

      «To mówi Pan: Tak oto zniszczę pychę Judy i bezgraniczną pychę Jerozolimy. Przewrotny ten naród odmawia posłuszeństwa moim słowom, postępując według swego zatwardziałego serca; ugania się za obcymi bogami, by im służyć i oddawać cześć – niech więc się stanie jak ten pas, który nie nadaje się do niczego. Jr 13, 9-10.

      Jest to organizacja tajna, ogólnoświatowa, naturalistyczna, hierarchiczna dążąca do całkowitego opanowania świadomości i duszy swych członków a także żądająca bezwzględnego posłuszeństwa. Następnie przez swą tajną działalność swych członków zmierzająca do opanowania świata, celem zrealizowania swych planów zniszczenia ludzkości.

      • Wiesia said

        dodam do tego datę 30 września 2013r. godz.15.45.

        I dodam jeszcze słowa kogoś:
        „Potrzeba przebudzenia, aby ktoś jeszcze raz powiedział „non possumus”.
        Ktoś przestrzegł przed bezbożnictwem, życiem „jakby Boga nie było” i rewolucją gender. W proroczych słowach zapowiedział nawrócenie tych, którzy walczą z Bogiem, Kościołem i ze wszystkim, co polskie, co święte. Wezwał do miłości nieprzyjaciół. – Ucichną wichry i burze. Nam trzeba iść! Zwycięstwo przyjdzie przez Maryję.”

        Patron trudnego powołania.

        Modlitwa za wstawiennictwem bł. ks. Augusta Czartoryskiego, salezjanina

        O Jezu Chryste, nasz Panie, Ty upodobałeś sobie szczególnie w tych, którzy wyzbyli się wszystkiego i poszli za Tobą. Ty powołałeś błogosławionego ks. Augusta Czartoryskiego z książęcego rodu, aby pozostawił zaszczyty świata doczesnego i oddał się Tobie całkowicie praktykując rady ewangeliczne oraz przyczyniał się do zbawienia młodzieży. Spraw, abyśmy za Jego wstawiennictwem otrzymali łaskę realizowania powołania z całą miłością oraz pełnym oddaniem i w ten sposób mogli osiągnąć życie wieczne. Amen.

        • Wiesia said

          Myślę,że Słowa Pana Jezusa:”A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach.”
          wskazują nie tyle może na porę roku,ale na czas dojrzałości sprawy.Dlatego nawet nie próbuję szukać żadnych dat,ale obserwuję czas w jakim żyję.
          Jezu,ufam Tobie!

    • halina said

      Zadaniem człowieka w sile wieku jest stworzyć dogodne warunki dla tych którzy przyjda na ten swiat , oraz dla tych co po wędrówce zycia przygotowują sie do odejścia do Pana . . Czym teraz zajmuje sie człowiek w sile wieku ????? – wymyślaniem sposobów aby jaknajbardziej przeszkadzać w życiu tym którzy przychodzą na ten świat i tym którzy odchodzą , a także tym w sile wieku którzy chcą prawidłowo wywiązać sie z zadań zleconych przez Boga . . Prawa i zasady ustanowione przez Stwórce trzeba zachowywać bo to wszystko jest dobre i dobre owoce przynosi . . Wprowadzając zasady burzące ten ład i porządek , buduje sie piekło na ziemi . . Co musi sie jeszcze wydarzyć , by człowiek zaczął odrzucać te nowości które podsyła szatan by zrobić jeszcze wieksze bagno . By pojął i zrozumiał że tylko podążanie za nauką Jezusa daje gwarancje trwałego pokoju poszanowania , ładu porządku szczęścia i radości .. . Kiedy człowiek na wielką skale będzie pracował dla MIŁOści . Bo miłość prawdziwa Bogu miła to dawanie z siebie na rzecz kochanej osoby . A to co szatan podsyła pod płaszczykiem miłości to korzystanie z drugiej osoby , to wykorzystywanie , to pasożytnictwo w całej gamie , gdzie panuje podstęp i kłamstwo . . Nie da sie współpracować z człowiekiem który kieruje sie zasadami z piekła rodem . . Więc co trzeba czynić . —– Oddać pełną władze Chrystusowi Królowi , by to On decydował o wszystkim i wszystkich—— , a wówczas nie będzie miało miejsca oszustwo , nóż w plecy , bo my narzędzia Jego czyniące to co On wskazuje , i wszyscy przed Nim Królem odpowiadają za wszystko , za to że oszukać i wykorzystać chcą , także ….

      • Wiesia said

        Tak i Pan Jezus powiedział Annie Dąbskiej,że Polska to uczyni,ale pózno.Co oznacza to pózno?,to niech każdy poczyta.

        • Wiesia said

          Na zakończenie dodam,że Ojcowie Paulini nic nie mogą zrobić jeśli nie pozwoli na to ktoś inny.Tak myślę,więc nie ma co ich aż tak winić,jak niektórzy to robią.Pomyślmy sami kto i co to blokuje,kto ma więcej do powiedzenia.Skoro Ci ,którzy mają to coś nie wyrażają zgody,to my tylko możemy modlić się do Boga i Królowej Korony Polskiej o szturm z Nieba i nas(ale musi nas być więcej modlących się,poszczących w tej sprawie),bo nasze utyskiwanie nic nie pomoże jeśli nie będzie naszej współpracy z Niebem.Daję tylko fragment(dałam coś wcześniej,ale poszło w spam najprawdopodobniej): Wasze powszechne nawrócenie się na moją drogę nastąpi wtedy, kiedy stanie przed wami groźba całkowitej zagłady (…) Wtedy gdy dokoła was ginąć będą i rozpadać się kraje o wiele
          od was bogatsze i potężniejsze, kiedy śmierć straszliwa, natychmiastowa i zaskakująca zagarniać będzie miliony waszych braci w jednej sekundzie – bo użyjecie przeciw sobie broni jądrowej (przed którą ostrzegała was od lat Maryja, Matka moja i wasza) – wtedy lęk o życie stłumi wszelkie inne pragnienia (…) Zobaczysz też, jak bogactwo i poczucie siły zniszczyły odporność społeczeństw, a podkopując – z dawna i planowo moje prawa, rządy zgotowały zgubę własnym ludom (…)
          I całkiem niedawne słowa Jezusa do Anny z 9 stycznia 2007 r.:
          Moje dzieci, kocham was wszystkich i pragnę was przygotować na to, co nadchodzi. Szatan przygotował plan zniszczenia ludzkości, a nawet całego globu (…)

      • Wiesia said

        15 września 2007 r.zmarła Anna Dąmbska , żołnierz AK, więźniarka łagrów w Ostaszkowie i Kałudze, art. plastyk i dziennikarz, w końcu wizjonerka pisząca pod pseudonimem „Anna”.
        Podczas wojny Anna działała w podziemiu jako łączniczka i sanitariuszka. W 1944 r. trafiła na ponad rok do sowieckiego łagru. Tam modliła się, by Bóg pozwolił jej nadal służyć ojczyźnie. Po latach dojdzie do wniosku, że Pan wysłuchał tej modlitwy, obdarzając ją charyzmatem słyszenia Bożego głosu, przekazującego orędzia dla Polski. Z rozmów tych powstanie kilka książek wydanych drukiem przez wydawnictwo Michalineum i WAM. Anna słyszy min takie słowa, że świat czeka „okres oczyszczenia” – czas katastrof, klęsk żywiołowych i wojen, w których użyta zostanie broń jądrowa. „Zginą miliony ludzi, przestanie istnieć wiele państw, nastąpi ruina gospodarcza”. Ciekawa rozmowa jest datowana na 1 maja 1983 r.
        Na słowa Jezusa:
        (…) Moc moja przejawi się u was, w twoim kraju, mocniej niż gdziekolwiek, ale jeszcze krótki czas musicie cierpieć, ufać Mi i wierzyć moim słowom (…)
        Anna, rozżalona i mocno rozgoryczona odpowiada w dość zaskakujący sposób:
        (…) Panie, dopuściłeś, aby nas demoralizowano. Dałeś władzę łajdakom, którzy rządzili zbrodniczo…
        (…) A teraz sam zbierasz plon: ruinę kraju i ruinę sumień. To kraj masowych złodziejstw, żebraniny i cwaniactw. Przecież to Ty dopuściłeś do tego. Czy myśmy tego chcieli ? Wiesz, że nie.
        Wiem, jak bronisz inne narody (…) Nie wierzę, żeby tam bardziej wierzono Ci niż u nas, a ich uratowałeś. Dlaczego nie nas ? Teraz chcesz cudów od nas, tymczasem to Ty musisz je uczynić (…) Nie wierzę w powszechną odmianę, bo nie ma nadziei ani celu, dla którego warto by to zrobić. Dla Ciebie już to robią ci, którzy pragną Ciebie, a na innych nie licz. Zobacz, Panie, ilu ludzi znałam, ilu chciałam przyprowadzić do Ciebie, a nie udało mi sie ani razu (…) Czy sądzisz, Jezu, że mnie to nie boli ? Że się tym nie gryzę i nie cierpię…? Ale nie wierzę, że to się zmieni.
        I odpowiedź Jezusa:
        Wasze powszechne nawrócenie się na moją drogę nastąpi wtedy, kiedy stanie przed wami groźba całkowitej zagłady (…) Wtedy gdy dokoła was ginąć będą i rozpadać się kraje o wiele
        od was bogatsze i potężniejsze, kiedy śmierć straszliwa, natychmiastowa i zaskakująca zagarniać będzie miliony waszych braci w jednej sekundzie – bo użyjecie przeciw sobie broni jądrowej (przed którą ostrzegała was od lat Maryja, Matka moja i wasza) – wtedy lęk o życie stłumi wszelkie inne pragnienia (…) Zobaczysz też, jak bogactwo i poczucie siły zniszczyły odporność społeczeństw, a podkopując – z dawna i planowo moje prawa, rządy zgotowały zgubę własnym ludom (…)
        I całkiem niedawne słowa Jezusa do Anny z 9 stycznia 2007 r.:
        Moje dzieci, kocham was wszystkich i pragnę was przygotować na to, co nadchodzi. Szatan przygotował plan zniszczenia ludzkości, a nawet całego globu (…)
        Fragmenty z książek: ”Zaufajcie Maryi” i ”Boże Wychowanie”

        Mistyczki Anny Dąmbskiej z Warszawy

        A teraz słuchaj, co mam ci do powiedzenia, boś Mnie długo o to prosiła.

        Kataklizmy ogarną całą ziemię; będą to wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, ruchy skorupy ziemskiej, przesuwanie się płyt lądowych i dna mórz i oceanów. Specjalne nasilenie katastrof dotknie półkulę północną (…) Wzburzenie wód spowoduje zniszczenie wybrzeży na całym świecie (…). Dlatego ostrzeżenia moje przydadzą się wszędzie, o ile zostaną przyjęte.

        Zapewniam cię, córko, że nawet gdybyś je rozsyłała masowo, nic byś nie wskórała. Ludzie nie chcą uwierzyć temu, co ich trwoży i wieści im klęski; chyba, gdy widzą już ich pierwsze objawy. Dlatego nie czuj się odpowiedzialna za rozpowszechnianie moich słów. Mówię ci to dla najbliższych przyjaciół naszych.(…)
        Moje dziecko, Ja jestem Ojcem i bliskie Mi są wszelkie wasze sprawy.(…)

        Europa nie będzie oszczędzona; przeciwnie, cały Zachód wraz ze Stanami Zjednoczonymi ulegnie ruinie. Kraje te ze względu na ogromne zniszczenia staną się ubogie i nie powrócą już do dawnej świetności.(…)

        Wtedy, gdy dokoła was ginąć będą i rozpadać się kraje o wiele od was bogatsze i potężniejsze, kiedy śmierć straszliwa, natychmiastowa i zaskakująca zagarniać będzie miliony waszych braci w jednej sekundzie – bo użyjecie przeciw sobie broni jądrowej (przed którą ostrzegała was od lat Maryja, Matka moja i wasza) – wtedy lęk o życie stłumi wszelkiej inne pragnienia.(…)

        Pan uspokaja nas też, że nie powinniśmy obawiać się potęg tego świata, a w szczególności naszych potężnych sąsiadów, ponieważ naszych granic strzeże Maryja, i tłumaczy:

        Niemcy jako mocarstwo skończą się bezpowrotnie i koniec tego państwa wstrząśnie całą Europą. To, co się w tej chwili wśród nich ujawnia, ukazuje Europie ich właściwą naturę, do tej pory skrywaną pod maską „ucywilizowania”. Dlatego nie będą mieć żadnej pomocy ani przyjaciół, gdy ich dotkną kataklizmy. (…) Niemcy ze Wschodu (zwłaszcza Prusacy) mają za sobą wychowanie sowieckie, a dalszą przeszłość zbrodniczą — przeszłość, której nigdy nie żałowali (poza małymi grupami). Dlatego podatni będą na wszelką prowokację nieprzyjaciela (szatana).

        Ale wy się nie lękajcie. Już nigdy stopa żołnierza niemieckiego nie stanie na waszej ziemi (będącej królestwem Maryi, w którym Ona już ma władzę). Kataklizmy dokończą dzieła zniszczenia w Niemczech, w niektórych zaś krajach dopuszczę je dużo wcześniej. (…) Gotowi jesteście przyjmować ślepo wszystkie nowinki i błyskotki, które napływają do was ze Wschodu i z Zachodu. (…)

        Zjednoczenie — wyłącznie konsumpcyjne — Europy bogatej, bezbożnej, rozkładającej się duchowo, odrzucającej Mnie i zadufanej w sobie, tak skażonej moralnie — musi runąć.(…)

        Kataklizmy, córko, będą, zresztą widzisz, co się dzieje i w jak szybkim tempie się zbliżają (chodzi o ostatnie liczne trzęsienia ziemi). Ten czas już się rozpoczyna, ale wy nie lękajcie się. Zajmujcie się tworzeniem nowych form(…)

        A poza tym pragnę, aby zaznali lęku i trwogi przedśmiertnej ci, którym one są najbardziej potrzebne: bogaci i pewni siebie, zatwardziali w swoim zepsuciu, traktujący ubogich z pogardą i lekceważeniem; ci, którzy śmieją się z miłosierdzia, gardzą współczuciem, sami mianując siebie władcami losu i życia innych ludzi; ci, którzy odrzucili Mnie ze swego życia (odepchnęli z odrazą i niechęcią). Ich działalność pragnę zakończyć.

        Myślisz, że ich nie żałuję. Żałuję. Ale po stokroć bardziej lituję się nad tymi, którym oni niszczyli i niszczą życie, nie pozwalają żyć po ludzku, godnie — a takich są miliony. Tych, którzy Mnie sami nie chcą, uratować nie mogę, ale mogę wyzwolić skrzywdzonych przez nich, uciemiężonych, uwięzionych i prześladowanych.(…)

        Zapowiedziane czasy trwogi i śmierci już się rozpoczynają, ale wy ogniskujcie się na tworzeniu dzieł miłosierdzia, dzieł pokoju, gdyż taką rolę przeznaczyłem waszej ojczyźnie. Troszczcie się o waszych sąsiadów, troszczcie się o Wschód. (…) Władze Kościoła w Polsce muszą zrozumieć, że nadchodzi coś zupełnie nowego i trzeba działać w inny sposób, bardziej ofiarnie i pracując w łączności ze społeczeństwem, a nie ponad nim. (…)

        Będę wam tarczą i opoką. Dlatego nie lękajcie się, bo nawet śmierć ciała, jeśli Ja przy was jestem, nie przerazi was i nic wam uczynić nie zdoła. Przeprowadzę was przez nią sam i nie doznacie trwogi. Pamiętajcie, że nieśmiertelni jesteście i dom wieczysty macie zapewniony. Kto z was z ucisku przybywa, otrzymuje ode Mnie szczęście nieskończone. Nie lękajcie się śmierci; lękajcie się grzechu, oczyszczajcie się i gotujcie, aby czas katastrof, klęsk, grozy i śmierci zastał was o Mnie opartych i czystych.(…)
        „Koło ratunkowe” 13 II 1991 r. Anna, ojciec Jan Sieg

        Za to coraz jaśniejsze staje się dla was, moi przyjaciele, że lęk o życie, groza i przerażenie są ostatecznym lekarstwem, jakie miłość moja może wam zaofiarować. Jest to ostatnie moje koło ratunkowe.(…)

        Moje dzieci. Dziękuję wam za wasz wkład pracy w książkę (Zaufajcie Maryi), którą pragnę wam (Polakom) dać ku ratunkowi waszemu. Obiecuję wam, że towarzyszyć jej będzie moje błogosławieństwo i łaska otwarcia się waszych umysłów na słowa moje i Matki mojej. Kiedy książka wyjdzie, spełniony zostanie pierwszy etap mojego planu ratowania was. Zrozumiecie, kim jest dla waszego narodu Maryja, jak bardzo was kocha i jakie ma plany pomocy wam. Pamiętajcie, że Ona buduje Mi tron w waszym kraju. Ale robotnikami budowy musi być cały wasz naród.(…)

        Chcę, ażeby „Słowa” moje dotarły jak najszybciej do tych, którzy zagrożeni są i to, co Ja im daję, jest jak gdyby kołem ratunko­wym, którego będą się mogli uchwycić w czasie nawałnicy. Inaczej zginą, bo Ja i tylko Ja jestem wam ratunkiem wobec grozy szalejącego zła i ze Mną tylko wytrzymać możecie napór nieprzyjaciela i ostać się. Inaczej porwie was jego wicher i wtedy podzielicie los narodów, których byt rozsypie się i pozostaną ruiny i nędza.
        (…)

        [Pytanie domyślne każdego z nas: Panie, kiedy to będzie?]

        Spodziewaliście się ode Mnie dat: dawałem wam przykład z drzewa figowego — przeczytajcie jeszcze raz ten fragment (Mt 24, 32-33).

        ”A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach.”

        I Ja, Anno, oczekuję tej pory. Wiem, że niepokoi cię termin, bo chcesz uprzedzić innych. Podam ci go, kiedy będzie już bardzo bliski, abyś się nie martwiła o twoich bliźnich. Ale jeszcze wytrzymaj, przyjmując niewiedzę jako pokutę za wspólne winy. Dobrze? Jutro będę cię potrzebował, córko.(…)

        Przekaż (Janowi), że nie chcę wam podawać dnia, ale podałem już porę roku (Iz 18, 5) i miejcie ją w pamięci!

        „Bo przed winobraniem, gdy kwiaty opadną i zawiązany owoc stanie się dojrzewającym gronem, wtedy On obetnie gałązki winne nożycami, a odrośle oddawszy odrzuci.”

        cd. werset 6:

        „Wszyscy razem pozostaną dla górskich ptaków drapieżnych i dla dzikich zwierząt na ziemi. Drapieżne ptaki na nich żerować będą latem, a wszystka dzika zwierzyna na nich przezimuje.”(…)
        Ale czas oczyszczenia już jest w drzwiach

        – Zdaje się, dzieci, że wy nawet znajdując się w oku cyklonu nie będziecie się orientować, że w nim jesteście. Rozejrzyjcie się dookoła w tym, co się dzieje na Zachodzie, jak narody pyszne swoim bogactwem i bronią targują się o pierwsze miejsce w rządzie Europy dążąc do władzy nad całym światem – a czynią to w przededniu własnej zguby. Zaś Syn mój mówił wam: zabiegajcie o przyjaciół wśród państw skromnych i ubogich. (…)

        Wciąż jeszcze możecie wybierać, ale to już czas krótki, a także wybór wasz ostateczny.

        To są już ostatnie ostrzeżenia i ostatnie moje napomnienia.

  7. LosyZiemi said

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/najbardziej-niebezpiecznym-przestepca-naszych-czasow-jest-ten-kto-rozprzestrzenia-wiedze

  8. DAWID said

    • DAWID said

      Polska bankrutuje to już niedaleko….

      • Pokręć said

        Mhm, i tak będzie bankrutować jeszcze przez 10-tki lat, dokąd da się z ludzi wysysać wszystkie soki za 1500 zł na rękę. Stan bankrutowania w sytuacji,kiedy pieniądzem się steruje za pomocą suwaka (nieograniczonego z żadnej strony) można utrzymywać dowolnie długo. Dlaczego? Bo dłużnicy są winni tylko papierki a wierzyciele jakby potrzebowali tych papierków, to je sobie wydrukują, oni mają w d… czy dłużnik im spłaci, czy nie (lepiej, żeby nie), byle tylko zasuwał jak mały samochodzik po 12 godzin na dobę piątek – świątek za 1500 zł! A jak padnie, to sie długi anuluje a pozostały majątek dłużnika – przejmie. I to o ten majątek chodzi a nie o głupie papierki!
        Gdyby wierzyciel poczuł bankructwo swojego dłużnika, w tym sensie, że po jego bankructwie traci pożyczony kapitał na dobre (czyli nie mógł drukować pieniędzy ani żaden rząd nie mógłby mu „dosypać” z pieniędzy podatnika zadłużając go w tym celu u posiadaczy prasy drukarskiej), o, to wtedy byłaby zupełnie inna bajka…

  9. saper said

    Polecam wam obejrzeć film „Katolicy” msza po łacinie ….

  10. Moni said

    Bóg Ojciec: Wolna wola — jaka dana została ludzkości — sprawiła, że wiele z Moich dzieci zostało ode Mnie odwiedzionych

    Orędzia Ostrzeżenia
    wtorek, 21 stycznia 2014, godz. 15.44

    Moja najdroższa córko, Moja Wola zostanie wypełniona, jako że czas, kiedy człowiek miał wolny wybór, aby czynić to, co jest zgodne z jego własnym upodobaniem, dobiega końca.

    Ja dałem człowiekowi wolną wolę. Ona jest Darem. Dar ten, wraz z wieloma innymi darami, sprezentowałem Moim dzieciom. I chociaż wybrały one podążanie za swoją własną wolą — wznosząc się ponad to, czego Ja dla nich pragnąłem — Ja nadal ich wolną wolę szanuję.

    Kocham Moje dzieci — bezwarunkowo. Nigdy nie mógłbym ich nie kochać, chociaż obrażają Mnie one na tak wiele sposobów. Wolna wola — jaka dana została ludzkości — sprawiła, że wiele z Moich dzieci zostało ode Mnie odwiedzionych na rzecz połyskliwych obietnic, którymi codziennie są kuszone; a to sprawia, że pożądają piękna, bogactwa, sławy i władzy — czyli tego wszystkiego, co je ode Mnie oddala.

    Ja Jestem ich Ucieczką, ale oni tego nie rozumieją. We Mnie znajdą oni początek i koniec wszystkiego, co może im przynieść jakąkolwiek przyjemność, pokój i miłość.

    I chociaż diabeł wykorzystał daną przeze Mnie człowiekowi wolną wolę, aby ich zwieść — Ja zabiorę wszystkich grzeszników z powrotem do Mojego Królestwa, kiedy tyko sobie uświadomią, że to wszystko, czego poszukiwali, i co miało przynieść im pokój, nie dało im zaspokojenia. Blisko jest czas urzeczywistnienia się Mojego Królestwa. Kiedy ten czas nadejdzie, dusze — Obiecuję wam to — poczują przymus, aby przybiegnąć do Mnie, ich umiłowanego Ojca. Wtedy zrzucą pajęczyny ze swoich oczu i twarde pancerze ze swoich serc, i porzucą mrok w swoich duszach, i Mnie odszukają.

    Moje dzieci, zawsze ufajcie w Moją Wielką Miłość do każdego z was, bo jakże by mogło być inaczej? Jesteście Moje — jak fragment Mojej tkanki, jak część Mojego Serca. Odepchnąć was i wygnać byłoby dla Mnie, jak utracić część Samego Siebie. Tak więc, kiedy Zawołam po raz ostatni — po tym, gdy wszystkie środki zostaną już podjęte, aby zdobyć wasze serca — wtedy się pospieszcie. Będę czekał. Zabiorę was i zanurzę w Moim Świętym Królestwie, z dala od wszelkiego nieszczęścia.

    Tego Dnia zapomnicie o swojej woli i zostaniecie wpleceni w Moją, gdyż wasza wolna wola stanie się dla was bezwartościowa i nie będziecie nią zainteresowani — bo kiedy przyjdziecie do Mnie, staniemy się jedną całością.

    Wasz umiłowany Ojciec

    Bóg Najwyższy

  11. Siostra Helena said

    http://gloria.tv/?media=560207

    BLAGAM
    wysluchajcie tej audycji – Co Nas Polakow czeka jesli bedziemy bierni wobec zniewalania

  12. DAWID said

    http://telewizjarepublika.pl/rada-bezpieczenstwa-narodowego-ukrainy-rozwaza-wprowadzenie-stanu-wojennego-aktualizowany,3449.html

    http://telewizjarepublika.pl/papiez-apeluje-o-zwiekszenie-obecnosci-kobiet-w-kosciele,3461.html#.UuPKCVLdiik

  13. Tomek said

    Niech Wasze serca i dusze napełnią się pokojem ,który pochodzi od Jezusa Chrystusa

    ,,Modlitwa jest bronią ”

    Kiedy będzie się toczyć walka, wrogowie Boga dokonają wielu nikczemnych okrucieństw przeciw Jego ukochanym dzieciom. Ale, jak już mówiłem wam wcześniej, mogą posunąć się tylko do tego i nie dalej, ponieważ nie mają mocy, aby zniszczyć ludzkość, choć sądzą, że ją mają.

    Niech was wszystkich pocieszy to, że Mój Ojciec będzie interweniował wobec niegodziwych działań tych, którzy chcą sprawować władzę nad wszystkimi narodami i zada On śmiertelny cios tym, którzy odważą się skrzywdzić Jego dzieci.

    Wiele biednych dusz będzie cierpiało podczas tych prześladowań, lecz Mój Ojciec jest zawsze miłosierny. Jego Moc jest niepodważalna. Jego Ręka jest Wszechmogąca. On może w każdym czasie odrzucić swoich wrogów. Ale zapowiedziane proroctwa, które muszą nastąpić przed Moim Powtórnym Przyjściem, są rzeczywistością. Będą się one spełniały w sposób, który może nie jest dla wszystkich oczywisty, ale wiedzcie o tym: Modlitwa jest bronią. Modlitwa zapewni wam zbroję, jakiej potrzebujecie, by pokonać złego ducha. Modlitwa osłabi wpływy wojny, cierpienia i wszelkiego rodzaju prześladowań wyrządzanych ludzkości przez wrogów Boga. Modlitwa uratuje was i wszystkich, za których się modlicie. Wasze modlitwy zniszczą zło i gdy nadejdzie Wielki Dzień zapłaczecie z radości, kiedy będziecie świadkami Nowej Generacji, tych miliardów ludzi, którzy zostali uratowani dzięki waszej odpowiedzi na Moje Wołanie.

    Moje Orędzia przynoszą mieszaninę smutku, strachu i frustracji –jednak równocześnie dają one także nadzieję ponieważ wywołują wiele nawróceń. Plan Mojego Ojca nie jest znany większości z was. Potrzebujecie jedynie zrozumieć to: Jego Plan zniszczy wszystkich Jego wrogów. Pozwalając, aby odbyły się te wszystkie próby, On uwolni w końcu ludzkość z niewoli grzechu. Bądźcie cierpliwi. Bądźcie spokojni. Gdyż wkrótce osiągniecie na wieczność radość, miłość i pokój.

    Przychodzę tylko dlatego, że jesteśmy jednym – jedną Świętą Rodziną w Królestwie Bożym. Przychodzę do was, aby zabrać was do Mojego Ojca. Przychodzę, by spełnić Jego Boską Wolę i wypełnić Przymierze. Przyszedłem, aby dać wam Prawdę.

  14. Danuta Cecylia said

    Pozwalam sobie wkleic wpis Malgosi z poprzedniego postu.Oto on:
    „Kochani-prosze czy moge miec do WAS choc ten ostatni raz prosbe….chodzi o bezpieczenstwo moich dzieci-nie prosilabym Was,lecz niemam do kogo isc i prosic…Chodzi mi o pomoc w zakupie drzewa i cementu…nasz dach sie zapadl,najpierw wiatry,a teraz mroz i snieg..sciany popekaly i tylko czekac az strop sie zapadnie-nie prosze o nic dla siebie,lecz dla rodziny…gospodarz u ,ktorego mieszkamy-dal nam slowo i jest w stanie spisac umowe na dalsze lata-gdyz i dla niego jestesmy jak rodzina…lecz nie jest w stanie sfinansowac nam dachu…niemamy gdzie isc,a z drugiej strony nie stac nas na zakup drewna,cementu,blachy na dach..maz ze swoim bratem potrafia,to zrobic…Prosze Kochani o pomoc choc ten ostatni raz….. Z GORY DZIEKUJE”

    Prosze pomozmy Malgosi, kto wie co moga uczynic wladze w jej sytuacji.

  15. bozena2 said

    Kochani bardzo proszę podejmijmy solidarne zobowiązania , solidarną modlitwę za nasz blog i można dodać wszystkich ludzi, którzy w jakkolwiek sposób są z nim związani, nauczmy się działać i ratować wspólnie. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Czy nie wiecie, że wiara bez uczynków jest martwa http://www.nonpossumus.pl/ps/Jk/2.php

    14 Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? 15 Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, 16 a ktoś z was powie im: „Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!” – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? 17 Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. 18 Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków. 19 Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą.
    20 Chcesz zaś zrozumieć, nierozumny człowieku, że wiara bez uczynków jest bezowocna? 21 Czy Abraham, ojciec nasz, nie z powodu uczynków został usprawiedliwiony, kiedy złożył syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym? 22 Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki stała się doskonała. 23 I tak wypełniło się Pismo, które mówi: Uwierzył przeto Abraham Bogu i poczytano mu to za sprawiedliwość, i został nazwany przyjacielem Boga. 24 Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary. 25 Podobnie też nierządnica Rachab, która przyjęła wysłanników i inną drogą odprawiła ich, czy nie dostąpiła usprawiedliwienia za swoje uczynki? 26 Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.

    Kochani, kto ma zdolności organizacyjne i sporządzi taka naszą listę i tym dziełem pokieruje. NA razie zgłosiły się osoby, ale to jest nasze pospolite ruszenie, a gdzie zorganizowana armia? I nie narzekajmy na blog WOWiT, bo oni ostatnio modlili się za osoby egzorcyzmowane, a przez krótką chwię ktoś z nich zgłaszał kolejne uczestnictwo w modlitwie. A my póki co chcemy, aby istniał blog, ale nie solidaryzujemy się z tą intencją-czynem. .
    ..”Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. 23 Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. 24 Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. 25 Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo. 26 Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw. 27 Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata…” http://zbawienieiwiara.com/Listy_Apostolskie/Jakuba.html.

  16. bozena2 said

    Kochani bardzo proszę podejmijmy solidarne zobowiązania , solidarną modlitwę za nasz blog i można dodać wszystkich ludzi, którzy w jakkolwiek sposób są z nim związani, nauczmy się działać i ratować wspólnie. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Czy nie wiecie, że wiara bez uczynków jest martwa http://www.nonpossumus.pl/ps/Jk/2.php

    14 Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? 15 Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, 16 a ktoś z was powie im: „Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!” – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? 17 Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. 18 Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków. 19 Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą.
    20 Chcesz zaś zrozumieć, nierozumny człowieku, że wiara bez uczynków jest bezowocna? 21 Czy Abraham, ojciec nasz, nie z powodu uczynków został usprawiedliwiony, kiedy złożył syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym? 22 Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki stała się doskonała. 23 I tak wypełniło się Pismo, które mówi: Uwierzył przeto Abraham Bogu i poczytano mu to za sprawiedliwość, i został nazwany przyjacielem Boga. 24 Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary. 25 Podobnie też nierządnica Rachab, która przyjęła wysłanników i inną drogą odprawiła ich, czy nie dostąpiła usprawiedliwienia za swoje uczynki? 26 Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.

    Kochani, kto ma zdolności organizacyjne i sporządzi taka naszą listę i tym dziełem pokieruje. NA razie zgłosiły się osoby, ale to jest nasze pospolite ruszenie, a gdzie zorganizowana armia? I nie narzekajmy na blog WOWiT, bo oni ostatnio modlili się za osoby egzorcyzmowane, a przez krótką chwię ktoś z nich zgłaszał kolejne uczestnictwo w modlitwie. A my póki co chcemy, aby istniał blog, ale nie solidaryzujemy się z tą intencją-czynem. .
    ..”Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. 23 Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. 24 Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. 25 Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo. 26 Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw. 27 Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata…” http://zbawienieiwiara.com/Listy_Apostolskie/Jakuba.html.
    Proszę

    • Dana said

      Pani Bożeno2 blog ma się dobrze jest tu obecna modlitwa.Módlmy się za Ojczyznę ,bo jest w wielkiej potrzebie.

      • bozena2 said

        Dodrze , tylko zorganizujmy się na modlitwie w każdej ważnej intencji, tak codziennie niech ktoś przejmuje pałeczkę modlitwy rozańcowej,Jest nas na blogu przynajmniej 30 osób, więc się uda.

  17. Powiew ze wschodu said

    3 lutego 2014 r. Parlament Europejski będzie głosował nad przyjęciem rezolucji (tzw. Raport Lunacek – polska wersja raportu oraz jeszcze bardziej radykalne poprawki do raportu) postulującej przyznanie szerokich przywilejów osobom homoseksualnym, biseksualnym, transseksualnym i interseksualnym (LGBTI) w kwestii adopcji dzieci, wykonywania zawodów pedagogicznych, zawierania związków małżeńskich etc.

    Podpisując petycję możemy przyczynić się do odrzucenia tej rezolucji!

    http://citizengo.org/pl/3107-zatrzymaj-rezolucje-forsujaca-homoadopcje-w-calej-ue

  18. Małgorzata said

    Może ktoś wie gdzie kupić MEDALIK ZBAWIENIA

    • Dana said

      Z Medalikiem do zbawienia

      Rozpoczynające serię objawień Maryjnych w XIX i XX wieku trzy wizyty Matki
      Bożej w kaplicy przy rue du Bac w Paryżu w lipcu i listopadzie 1830 r. stanowią
      prolog do obszernego katalogu Bożych ingerencji na początku XX stulecia. Maryja
      w rozmowie z nowicjuszką ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Katarzyną Labouré;
      podkreśliła prawdę o swoim Niepokalanym Poczęciu i zachęciła, by wzywać Jej
      wstawiennictwa, zwłaszcza w momentach trudnych. Kontynuacją tego przesłania będą
      później m.in. objawienia fatimskie.

      http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/z-medalikiem-do-zbawienia/

  19. Dzieckonmp said

    W Peru uznano sterylizację biedaków ze prawomocną

    Prokuratura Peru wycofała obwinienia przeciwko członkom rządu byłego prezydenta kraju Alberto Fujimori oskarżanym o przeprowadzenia kampanii przymusowej sterylizacji.

    Obrońcy praw człowieka przypuszczają, że w latach 90. setki tysięcy biedaków zostało wysterylizowanych wbrew swojej woli. Jednak prokuratura uznała, że wszystkie operacje zostały przeprowadzone za zgodą pacjentów.

    Rząd Fujimori w taki sposób próbował walczyć ze zbyt wysokim wskaźnikiem urodzeń w kraju. W ciągu kilku lat wysterylizowano ponad 300 000 kobiet i około 24 000 mężczyzn.

    Sam były prezydent Peru Alberto Fujimori nadal odbywa 25-letni wyrok za cały szeregi innych przestępstw.

  20. imburak said

    A ja powiem tak …. pała się przegnie … niestety wszystko to musi się stać by się wypełniło … Ważne byśmy byli ufni w Panu, kielich się przeleje i się zacznie

    • Nina said

      Click to access Ojciec%20Bonawentura%20Meyer%20-%20Ostrzezenie%20z%20%20zaswiatow.pdf

      Zachęcam do czytania całości, tu jest odpowiedź na większość pytań i potwierdzenie, że M B M podaje prawdę.

      „Wielu kapłanów powołuje się na posłuszeństwo. Teraz jednak w tych
      czasach, nie trzeba być posłusznym modernistycznym biskupom. Jest to
      czas, o którym Chrystus powiedział: “Będzie wielu Chrystusów i fałszywych proroków”. To są tzw. fałszywi prorocy. Ale nie musicie, nie możecie im wierzyć, wkrótce nie będziecie więcej wierzyć, ponieważ oni… ponieważ oni… przyjmują tak wiele z nowego… (modernizmu posoborowego).
      My jesteśmy w nich, my ich podjudziliśmy, my tam z dołu (wskazuje w dół). —Odbyliśmy wiele narad, w jaki sposób możemy zniszczyć katolicką Mszę.Katarzyna Emmerich powiedziała więcej jak przed stu laty. Było to w Rzymie. (Miała ona widzenie, w którym widziała Rzym, Watykan). Widziała go (Watykan),
      a dookoła niego był głęboki rów, za rowem stali niewierni. W środku Rzymu w
      Watykanie stali katolicy. Wrzucali do rowu ołtarze, swoje figury, swoje relikwie,
      prawie wszystko do tego głębokiego rowu, aż ten rów się prawie wypełnił… I oto…
      takie czasy przeżywamy obecnie (krzyczy przeraźliwie).
      Wtedy, kiedy rów został napełniony mogli niewierni (innowiercy) przejść.
      Przeszli, więc i popatrzyli do Watykanu i wtedy zobaczyli, jak mało może im dać katolicka, dzisiejsza katolicka, modernistyczna Msza. Potrząsnęli głowami, odwrócili się i odeszli. A wielu z was katolików, jest tak głupich, że wychodzę im naprzeciw.
      Ci jednak (innowiercy)nie chwieją się.
      (Nie zmieniają swej wiary, obrządków, zwyczajów). „

      .:

      SENS CIERPIENIA
      E.:
      Mów nadal w Imieniu Matki Bożej, to co musisz powiedzieć z Jej polecenia!
      A.:
      To musi trwać dalej (współodkupienie, współzbawienie). Trzeba cierpieć jeden
      za drugiego i ofiarować cierpienie w Imię Krzyża Chrystusowego i
      Męki
      Chrystusowej, w zjednoczeniu z tymi cierpieniami. I w zjednoczeniu z cierpieniami
      Matki Bożej trzeba cierpieć, być złączonym z Jej wyrzeczeniami życia, swoje
      cierpienie łączyć z tymi strasznymi cierpieniami Chrystusa na krzyżu, z
      cierpieniami na Górze Oliwnej. Były one straszniejsze aniżeli ludzie myślą.
      Chrystus cierpiał w Ogrodzie Oliwnym nie tylko jak wy może myślicie. Był On
      zmiażdżony Bożą Sprawiedliwością, jak by On sam był największym grzesznikiem
      i musiał sam iść do piekła. Musiał On cierpieć za was ludzi, ponieważ inaczej nie
      zostalibyście odkupieni. Musiał przeżyć najstraszniejsze cierpienia i myślał nawet
      (jak człowiek) że pójdzie do piekła! Cierpienia Jego były tak wielkie, że poczuł się
      całkowicie zgubiony i opuszczony przez Ojca. Został On tak zmiażdżony jakby był
      także największym grzesznikiem. To musiał On uczynić za was, a wy musicie Go
      naśladować. Te cierpienia mają największą wartość, te cierpienia, te ciemności, to straszne opuszczenie, kiedy się myśli, że wszystko stracone i trzeba sobie odebrać życie. „

      • Józef Piotr said

        ..

        SPÓJRZCIE NA TO W CYTACIE !!!
        ………”dookoła niego był głęboki rów, za rowem stali niewierni. W środku Rzymu w
        Watykanie stali katolicy. Wrzucali do rowu ołtarze, swoje figury, swoje relikwie,
        prawie wszystko do tego głębokiego rowu, aż ten rów się prawie wypełnił… I oto…
        takie czasy przeżywamy obecnie (krzyczy przeraźliwie).
        Wtedy, kiedy rów został napełniony mogli niewierni (innowiercy) przejść.
        Przeszli, więc i popatrzyli do Watykanu i wtedy zobaczyli, jak mało może im dać katolicka, dzisiejsza katolicka, modernistyczna Msza. Potrząsnęli głowami, odwrócili się i odeszli. A wielu z was katolików, jest tak głupich, że wychodzę im naprzeciw.
        Ci jednak (innowiercy)nie chwieją się.
        ……………………………………………………………………”
        ****************************************************************
        To tak jak z POLAKAMI którzy nie dostrzegają zagrożenioa ze strony „starszych i mądrzejszych” i w wyniku milości bliżniego dają się opanowywać przez to co nazywa się chazarstwem itp .
        W taki sposob tracą Ojczyznę i są sprawcami jej pogrzebywania.
        A tu jeszcze propaganda robi swoje.
        Dzień judaizmu , B’naj B’rith , cała władza w rękach macowatych , reformy wiary i Kościoła , V kolumna wśród duchowieństwa, pedalstwo i inne zboczenia ….. nieuctwo ….

  21. Gosia-3 said

    Proszę kontynuujmy naszą modlitwę po Apelu Jasnogórskim. Prośmy o łaskę rozeznania dla kapłanów w sprawie Intronizacji. Matka Boża bardzo płacze że jej Syn w ciemni tak na uboczu , taki nawet teraz upokorzony zamiast wywyższony w Koronie obok niej.
    Nie przerywajmy tej modlitwy ( 87 ) za naszą ojczyznę. Już dochodzi 21 upadnijmy na kolana w sprawie jej ukrzyżowanego Syna aby wyniesiono go i wywyższono jako Króla naszego narodu.

    • MamOczy said

      • Gosia-3 said

        Marcinie! modliłeś się ze mną w tej intencji? Jeśli tak to dziękuję ,że odpowiedziałeś ma moje wezwanie. Módlmy się codziennie a wyprosimy u naszej Kochanej Mateńki tę łaskę dla naszej ojczyzny. Nie ustawajmy w tej modlitwie a Bóg przemieni zatwardziałe serca i poprowadzi nasz kraj do Zwycięstwa. Pozdrawiam, Z Panem Bogiem i Maryją. Dziękuję Ci za wstawienie tego wideo, ja modliłam się z TV Trwam.

    • Pokręć said

      W sumie zauważmy, że jak Madonnie Jasnogórskiej zakładają sukienkę z koroną, to Panu Jezusowi tez się korona „rykoszetem” dostaje. Ale ciiii! Bo jak się Ojcowie Paulini dowiedzą, to już nigdy żadnej sukienki na Ikonę nie założą….

      • Dana said

        Kiedy sięgniesz pamięcią wstecz, widzisz, jak wiele z naszego życia zmarnowaliśmy w samotności. Każdemu potrzebni są przyjaciele.

        • Pokręć said

          Byle do śmierci! Jeszcze tylko ze 30 – 40 lat w najgorszym razie…
          Każdemu, kto się urodził, pisane umrzeć. Dobrze, że życie jest nielekkie, często beznadziejne, trudne i w ogóle naznaczone zdobywaniem chleba w pocie czoła (jak jest robota) oraz cierpieniem. Bo gdyby było lekkie, łatwe, przyjemne i ekscytujące, to śmierć zupełnie nie miałaby sensu. A tak – proszę bardzo!

        • Dana said

          30-40 lat małżeństwa to dużo czasu .Mężczyzna w każdym wieku może zostać mężem i ojcem.
          Modlitwa o dobrą żonę

          Panie Boże! – Tyś powiedział na początku świata, że niedobrze jest człowiekowi samemu i dlatego dałeś Adamowi Ewę za żonę, by mu była podporą i pociechą, a zarazem matką jego dzieci. I ja mam kiedyś wstąpić w święty związek małżeński. Dopomóż mi więc wybrać sobie taką towarzyszkę życia, z którą mógłbym żyć uczciwie ku twojej chwale i memu własnemu szczęściu. Oświeć mnie, bym nie oglądał się na urodę ciała albo na bogactwa, bo te są przemijające, ale bym umiał docenić szlachetny charakter oraz pobożne i czyste życie, by ta, na którą padnie mój wybór, była mi zawsze wierną towarzyszką, przyjaciółką i godną matką dzieci, którymi raczysz nas obdarzyć. Wiem, że szczęścia w małżeństwie sam sobie nie znajdę, jeśli Ty, o Boże, nie obdarzysz mnie swym błogosławieństwem. Stąd o to błogosławieństwo już dziś Cię proszę i chcę sobie na nie zasłużyć przez wierne wypełnianie obowiązków wobec Ciebie oraz przez życie uczciwe i czyste. trzeźwe i pracowite. Proszę Cię wiec: prowadź Boże, drogą uczciwości i honoru. Strzeż wszelkich pokus i lekkomyślności wieku czego i dopomóż mi, bym zawsze godnie odnosił się do każdej dziewczyny i niewiasty, i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo czego przed dziećmi moimi się wstydzić.

          Św. Józefie, miłośniku czystości i wzorze wielkiej roztropności, uproś mi tę łaskę u Boga. Amen.

          * * * * *

          Panie Boże, Ojcze niebieski, Ty widzisz całe me życie, tak jak ja ze szczytu góry oglądam leżący u mych stóp krajobraz. Ty wiesz ,gdzie mieszka dziewczyna, która kiedyś, gdy ze mną się spotka, opuści ojca i matkę, i odda mi serce i rękę, abyśmy odtąd wzajemnie do siebie należeli. Proszę o rozwagę i cierpliwość, bym znalazł dobrą towarzyszkę i matkę mych dzieci, którą Ty dla mnie wybrałeś, jeszcze zanim się urodziliśmy. Amen

          http://adonai.pl/milosc/?id=86

        • Pokręć said

          @Dana: I co, będę miał dzieci w wieku, dajmy na to, 50 lat i osierocę je jak będą miały po 20, kiedy pierwsze, co jest takiemu dziecku potrzebne, to wsparcie rodziców i sfinansowanie przynajmniej połowy mieszkania? Żeby się ożenić, musiałbym stracić rozum, a jak stracę rozum, to wybiorę tak, że będę do końca życia powtarzał „gdzie ja miałem wtedy rozum, gdzie ja go miałem…”.
          Szkoda się denerwować. Poza tym nie jestem aż takim altruistą, żeby nie zwracać uwagi na „opakowanie”. Sorry, Bóg mnie uczynił wzrokowcem. Na szczęście przy tym dał mi wielką łaskę, że przeważnie spokój i mnie do seksu szczególnie nie pali. Mniej więcej tak, jak kobietę po urodzeniu trójki dzieci i po kolejnym dniu wychowywania dzieci, z których każde domaga się jednocześnie uwagi i robi coś, czego mu zabroniono a w międzyczasie mamusia gotuje obiad. Wieczorem może i czuje satysfakcję i miłość do dzieci, ale seks to jest, jak przypuszczam, ostatnie, na co ma ochotę.

        • Dana said

          Spróbuj się pomodlić jak Ci jest pisana żona to będzie ,a jak nie to nie.Przecież nie musi być brzydka.

  22. KRYSTYNA said

    W każdej dziedzinie życia w Polsce, oraz poza jej granicami jest źle,
    żaden człowiek nie jest już w stanie tego naprawić. Jedyny ratunek
    Intronizacja Chrystusa Króla! Uczyńmy wiec wszystko, aby Pan Jezus
    Królował. Modlitwa i Czyn! Piszmy listy do Rządu, do Episkopatu, ks.
    Biskupów, kapłanów, aby przychylili się do prośby wołającego ludu!

    Tak nam dopomóż Bóg!

    LIST DO BISKUPÓW

    ……………………………………………….
    imię i nazwisko
    ………………………………………………..
    adres
    ………………………………………………..

    Jego Eminencja

    Ks. bp ………………………

    ……………………………………

    ……………………………………

    ……………………………………

    ……………………………………

    e-mail:

    Jako wierni Kościoła katolickiego zaniepokojeni nasilającymi się atakami na wolność Kościoła, biskupów, księży i wiernych tegoż Kościoła, przejawiającymi się w narzucaniu przez władzę świecką (popieraną przez media) obcych naszemu katolickiemu społeczeństwu praw moralnych, ekonomicznych, rodzinnych (ideologia gender, seksualizacja dzieci, legalizacja związków jednopłciowych, aborcja, in vitro itp.) usilnie prosimy o podjęcie w naszej diecezji Dzieła Intronizacji Jezusa Króla Polski i dokonanie Aktu Intronizacji Jezusa Króla. Wierzymy, że właśnie ten Akt – zgodnie z obietnicą Pana Jezusa – pomoże nam zwyciężyć zło panoszące się w naszej Ojczyźnie.
    Króluj nam Chryste i Maryja zawsze Dziewica

    Z poszanowaniem i pamięcią w modlitwie
    wierni z parafii…………………………………….
    nazwa parafii
    ………………………………………………………..

    ……………………………………………..
    miejscowość, data

    zał; 1/ List do Prymasa Polski.

    Proszę wysłać poleconym lub e-mail za potwierdzeniem odbioru.
    lub osobista rozmowa.

    http://nachwaletrojcyswietej.pl/dzienniczek/2014-01-styczen.html

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  23. pio0 said

    Ostatnie Orędzie iz Medziugorje, 25. styczeń 2014r.

    „Drogie dzieci! Módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby światłość waszej modlitwy miała wpływ, na tych których spotykacie. Umieśćcie Pismo Święte na widocznym miejscu w waszych rodzinach i czytajcie je, aby słowa pokoju popłynęły w waszych sercach. Dziatki, modlę się z wami i za was, abyście z dnia na dzień stali się jeszcze bardziej otwarci na wolę Bożą. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

  24. pio0 said

    Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. -św. Paweł Apostoł

    25 stycznia – Nawrócenie św. Pawła, Apostoła

    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-25.php3

    MODLITWA ZA WSTAWIENNICTWEM ŚW. PAWŁA

    Panie Jezu, nasz Mistrzu i Nauczycielu, Ty zostałeś posłany przez Ojca, by dokonać dzieła zbawienia świata. Ty wybrałeś św. Pawła, Apostoła Narodów, aby zaniósł Ewangelię poganom. Przez jego wstawiennictwo prosimy Cię, Panie, o dar nawrócenia serca i gorliwej modlitwy, o łaskę uważnego słuchania Twego słowa i wprowadzania go w codzienne życie. Spraw, Najwyższy Pasterzu Kościoła, abyśmy zapaleni gorliwością apostolską św. Pawła odważnie włączyli się w dzieło nowej ewangelizacji i mocą Twego Ducha odnawiali oblicze ziemi. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

    • pio0 said

      Modlitwa do Świętego Pawła Apostoła

      Święty Pawle,
      Apostole pełen gorliwości,
      uproś nam głęboką wiarę,
      niewzruszoną nadzieję,
      gorącą miłość do Chrystusa,
      abyśmy mogli z Tobą powiedzieć:
      „Nie żyję już ja,
      lecz żyje we mnie Chrystus.”
      Pomóż nam stawać się
      świadkami jego prawdy
      pośród mroków naszych czasów;
      oddanymi synami i córkami
      Jego Kościoła.
      Z Tobą wielbimy Boga,
      naszego Ojca:
      „Jemu chwała w Kościele
      i w Chrystusie,
      przez wszystkie wieki wieków.” Amen.

  25. Margaretka said

    Zabierają dzieci z biednych i nie patologicznych rodzin, bo takie są bardziej „chodliwe” że się tak brutalnie wyrażę… Mało kto chce adoptować dzieci z trudnych rodzin, obciążonych nałogiem. Takie mam wrażenie co do takich sytuacji.

    • cox said

      Mam podobne odczucie.

    • Wiesia said

      O Drogi Jezu, błagam Cię, oświeć dusze elit, które rządzą światem.
      Okaż im dowód Swojego Miłosierdzia. Pomóż im otworzyć swoje serca i pokazać prawdziwą pokorę na cześć Twojej wielkiej Ofiary przez śmierć na Krzyżu, gdy umarłeś za ich grzechy.
      Pomóż im dostrzec, kto jest ich Prawdziwym Stwórcą, kto jest ich Stworzycielem i napełnij ich łaskami, aby zobaczyli Prawdę.
      Proszę, powstrzymaj ich plany krzywdzenia milionów ludzi poprzez szczepienia, niedobór żywności, PRZYMUSOWE ADOPCJE NIEWINNYCH DZIECI I PODZIAŁ W RODZINACH, aby nie miały one miejsca.
      Uzdrów ich. Okryj ich Twoim Światłem i zabierz ich na łono Twojego Serca, aby ocalić ich od sideł złego ducha. Amen.

  26. szach said


    Rola dzieci i wnuków stalinistów w odradzaniu się stalinizmu w Polsce

    • szach said

      naprawdę, tak mało osób jest zainteresowanych ?

    • Józef Piotr said

      I znowu czemu to się nazywa „stalinistów” ?
      Kto zamordował CARA ? Kto wymordował Rosyjskie narodowe elity ? Kto burzył Cerkwiei kościoły mordując masowo duchowieństwo, kto wymordował Polskich oficerów w Katyniu , kto mordował ocalałych z II WŚ polskich patriotów i inteligencję i duchownych , Kto aresztował Wędrujący po Polsce Obraz MB Częstochowskiej , Kto wreszcie ukradł „Solidarność” i naród Polski puścił z torbami ? Kto ustanowil „dzien judaizmu?” Kto nakazał nazywać wrogą nację starszymi braćmi ? etc …. etc…..

      I dopuki nie będzie po imieniu doputy Polacy będą niewolnikami i o wolności nie zamarzą !!.

      • szach said

        wiem o co panu chodzi. Ale jak pan J.P.obejrzy konferencję w całości, to pan zrozumie, czemu staliniści. Nie wszystko co jest czarno-białe to krowa, ale zwierzę co w oborze ma cztery nogi i robi muuuuu ,krową jest. Tak samo z Żydami i stalinistami. Nie jest naganne być Żydem, ale być stalinistą już tak. Uważa pan,że nie ma wśród Polaków wyznawców tej zbrodniczej ideologii ? Ile było książeczek partyjnych ? Nie z urodzenia jest się złym, ale z wychowania już tak. A że Żydzi wspierają swoich, to nie dziwne jest. A co do określenia-starszych braci, to trzeba przyznać,że nie ma zrozumienia Nowego Testamentu, bez Starego Testamentu a Żydzi do czasu Mesjasza zachowali monoteizm wśród politeistycznych ludów. Potem to się przerodziło w monolatrię, wypaczyło . Ale nie ma co się dziwić skoro nie takiego Mesjasza oczekiwali, bo i Polacy chętnie dają posłuch tym,którzy ich nobilitują i wieszczą o wybraństwie Polski wśród wszystkich narodów ziemi. Prawda,jakie to miłe dla ucha ? Ciekawe czy taki Mesjasz,który by wieścił Polsce klęski i cierpienie ,znalazł by posłuch u nas ? Co u siebie uważamy za zaletę u innych potępiamy . Tak to już jest z człowiekiem.

  27. MariuszInfo said

    III niedziela zwykła, 26 stycznia 2014

    (Iz 8,23b–9,3)
    W dawniejszych czasach upokorzył [Pan] krainę Zabulona i krainę Neftalego, za to w przyszłości chwałą okryje drogę do morza, wiodącą przez Jordan, krainę pogańską. Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy jak w dniu porażki Madianitów.

    (Ps 27,1.4.13-14)
    REFREN: Pan moim światłem i zbawieniem moim

    Pan moim światłem i zbawieniem moim,
    kogo miałbym się lękać?
    Pan obrońcą mego życia,
    przed kim miałbym czuć trwogę?

    O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam:
    żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
    przez wszystkie dni życia,
    abym kosztował słodyczy Pana,
    stale się radował Jego świątynią.

    Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
    w krainie żyjących.
    Oczekuj Pana, bądź mężny,
    nabierz odwagi i oczekuj Pana.

    (1 Kor 1,10-13.17)
    Upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa. Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża.

    (Mt 4,23)
    Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

    (Mt 4,12-23)
    Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Ziemia Zabulona i ziemia Neftalegou, Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie. Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

  28. Dana said

    Zabieranie dzieci z biednych rodzin ma na celu ostrzeżenie przed zgłaszaniem swojej biedy w Ośrodkach Pomocy Społecznej.Dzięki temu w statystykach spadnie liczba rodzin żyjących na granicy nędzy.

    • cox said

      Teraz ludzie będą dwa, albo i trzy razy myślęć zanim się zgłoszą po pomoc do opieki społecznej!

    • Gosia-3 said

      Tu już nie tylko chodzi o statystykę, tu chodzi o to by odciąć najuboższe rodziny od faktycznej pomocy materialnej i na biednych zaoszczędzić. Rodzice biedne którzy martwią się ,że odbierze im się dzieci wolą głodować aby nie ryzykować odebraniem dzieci i nie mieć kontaktu z życzliwymi donosicielami z MOPS-u. Tylko pracownicy MOPS-u niech się zastanowią co robią bo za chwilę sami zostaną bez pracy bo nie będą potrzebni.

      • Gosia-3 said

        Dodam ,że nie o wszystkich pracowników MOPS-u mi chodziło bo nie chciałabym kogoś obrazić, ale te kilkanaście przypadków pokazanych w mediach miały skutecznie ludzi odstraszyć by nie wyciągali ręki po pomoc. I przerzucić to na sąsiadów którzy także ledwo dyszą .Ot taka polityka prorodzinna.

  29. O przyszłości Polski czytajcie na http://urbietorbi-apocalypse.net/Polska.pl.html

  30. Piotr2 said

    Orędzia Ostrzeżenie – piątek, 17 stycznia 2014,
    godz. 20.42

    „……Kładę Moją Dłoń na twoim
    lewym ramieniu, aby
    uchronić cię od złego, i
    ciebie prowadzę…..”

    Od kiedy posiadam samochód i wsiadam do niego czynię kciukiem krzyż na kierownicy i w myślach wypowiadam słowa: ” Jezu połóż swoje dłonie na kierownicy i prowadź mnie bezpiecznie do celu. ”
    I muszę wam powiedzieć, że nigdy nie spotkał mnie żaden wypadek czy stłuczka. Kika razy cudem uniknąłem katastrofy , ostatni raz 8 grudnia w Uroczystość
    Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny gdy jechałem z Mamą, Teściową i Żoną do szpitala do Teścia, gdy o mało co nie zostałbym przecięty w pół przez pędzący samochód który wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Tylko Bożej interwencji zawdzięczam, że nie wjechałem na to skrzyżowanie gwałtownie hamując aż skurczu stopy dostałem.
    Trudno to wytłumaczyć ale to naprawdę inteweniowała Boża Opatrzność i to nie było pierwszy raz i wierzę, że nie ostatni.

    Króluj nam Chryste.

    • Wiesia said

      🙂

    • Weronika said

      Moj maz mial kilka dni temu podobna sytuacje, kiedy rozpedzony samochod przelecial na czerwonym a on mial wlasnie skrecac w lewo. Powiedzial dokladnie to samo co Ty, ze uchronila go Boza Opatrznosc. Moj maz slucha oredzi Ojca Gobiego. Matka Boska powiedziala w nich , aby modlic sie do naszych Aniolow Strozow o opieke, bo szatan stara sie czlowieka niszczyc nie tylko duchowo ale i fizycznie poprzez takie wlasnie sytuacje. Bogu niech beda dzieki i naszym ukochanym Aniolom Strozom rowniez. Jadac samochodem zawsze sie modlimy, spiewamy piesni.Dzisiaj jadac do Kosciola odmawialismy jak zwykle Koronke kiedy nagle zobaczylismy, ze jakis samochod stoi a wokol 2 karetki pogotowia,zaraz rozpoczelismy modlitwe w intencji tej osoby w potrzebie…Mysle, ze Bog nas strzeze oraz odpowiada na nasze prosby w sprawie blizniego…
      Jezu Ufam Tobie.

  31. Wiesia said

    Jezus mówi do duszy:
    Dlaczego zamartwiacie się i niepokoicie? Zostawcie mnie troskę o wasze sprawy, a wszystko się uspokoi. Zaprawdę mówię wam, że każdy akt prawdziwego, głębokiego i całkowitego zawierzenia Mnie wywołuje pożądany przez was efekt i rozwiązuje trudne sytuacje. Zawierzenie Mnie nie oznacza zadręczania się, wzburzenia, rozpaczania, a później kierowania do Mnie modlitwy pełnej niepokoju, bym nadążał za wami; zawierzenie to jest zamiana niepokoju na modlitwę. Zawierzenie oznacza spokojne zamknięcie oczu duszy, odwrócenie myśli od udręki i oddanie się Mnie tak, bym jedynie Ja działał, mówiąc Mi: Ty się tym zajmij.
    Sprzeczne z zawierzeniem jest martwienie się, zamęt, wola rozmyślania o konsekwencjach zdarzenia. Podobne jest to do zamieszania spowodowanego przez dzieci domagające się, aby mama myślała o ich potrzebach gdy tymczasem one chcą się tym zająć same, utrudniając swymi pomysłami i kaprysami jej pracę. Zamknijcie oczy i pozwólcie Mi pracować, zamknijcie oczy i myślcie o obecnej chwili, odwracając myśli od przyszłości jak od pokusy.
    Oprzyjcie się na Mnie wierząc w moją dobroć, a poprzysięgam wam na moją miłość, że kiedy z takim nastawieniem mówicie: „Ty się tym zajmij”, Ja w pełni to uczynię, pocieszę was, uwolnię i poprowadzę.
    A kiedy muszę was wprowadzić w życie różne od tego, jakie wy widzielibyście dla siebie, uczę was, noszę w moich ramionach, sprawiam, że jesteście jak dzieci uśpione w matczynych objęciach. To, co was niepokoi i powoduje ogromne cierpienie to wasze rozumowanie, wasze myślenie po swojemu, wasze myśli i wola, by za wszelką cenę samemu zaradzić temu, co was trapi.
    Czegóż nie dokonuję, gdy dusza, tak w potrzebach duchowych jak i materialnych, zwraca się do mnie mówiąc: „Ty się tym zajmij”, zamyka oczy i uspokaja się! Dostajecie niewiele łask, kiedy męczycie się i dręczycie się, aby je otrzymać; otrzymujecie ich bardzo dużo, kiedy modlitwa jest pełnym zawierzeniem Mnie. W cierpieniu prosicie, żebym działał, ale tak jak wy pragniecie… Zwracacie się do Mnie, ale chcecie, bym to ja dostosował się do was. Nie bądźcie jak chorzy, którzy proszą lekarza o kurację, ale sami mu ją podpowiadają. Nie postępujcie tak, lecz módlcie się, jak was nauczyłem w modlitwie „Ojcze nasz”: Święć się Imię Twoje, to znaczy bądź uwielbiony w tej mojej potrzebie; Przyjdź Królestwo Twoje, to znaczy niech wszystko przyczynia się do chwały Królestwa Twego w nas i w świecie; Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi, to znaczy Ty decyduj w tej potrzebie, uczyń to, co Tobie wydaje się lepsze dla naszego życia doczesnego i wiecznego.
    Jeżeli naprawdę powiecie Mi: „Bądź wola Twoja”, co jest równoznaczne z powiedzeniem: „Ty się tym zajmij”, Ja wkroczę z całą moją wszechmocą i rozwiąże najtrudniejsze sytuacje. Gdy zobaczysz, że twoja dolegliwość zwiększa się zamiast się zmniejszać, nie martw się, zamknij oczy i z ufnością powiedz Mi: „Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij!”. Mówię ci, że zajmę się tym, że wdam się w tę sprawę jak lekarz, a nawet, jeśli będzie trzeba, uczynię cud. Widzisz, że sprawa ulega pogorszeniu? Nie trać ducha! Zamknij oczy i mów: Ty się tym zajmij!”. Mówię ci, że zajmę się tym i że nie ma skuteczniejszego lekarstwa nad moją interwencją miłości. Zajmę się tym jedynie wtedy, kiedy zamkniesz oczy.
    Nie możecie spać, wszystko chcecie oceniać, wszystkiego dociec, o wszystkim myśleć i w ten sposób zawierzacie siłom ludzkim albo – gorzej – ufacie tylko interwencji człowieka. A to właśnie stoi na przeszkodzie moim słowom i memu przybyciu. Och! Jakże pragnę tego waszego zawierzenia, by móc wam wyświadczyć dobrodziejstwa i jakże smucę się widząc was wzburzonymi.
    Szatan właśnie do tego zmierza: aby was podburzyć, by ukryć was przed moim działaniem i rzucić na pastwę tylko ludzkich poczynań. Przeto ufajcie tylko Mnie, oprzyjcie się na mnie, zawierzcie Mnie we wszystkim. Czynię cuda proporcjonalnie do waszego zawierzenia Mnie, a nie proporcjonalnie do waszych trosk.
    Kiedy znajdujecie się w całkowitym ubóstwie, wylewam na was skarby moich łask. Jeżeli macie swoje zasoby, nawet niewielkie lub staracie się je posiąść, pozostajecie w naturalnym obszarze, a zatem podążacie za naturalnym biegiem rzeczy, któremu często przeszkadza szatan. Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu.
    Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczami duszy: Jezu, Ty się tym zajmij! Postępuj tak we wszystkich twoich potrzebach. Postępujcie tak wszyscy, a zobaczycie wielkie, nieustanne i ciche cuda. To wam poprzysięgam na moją miłość.
    (Z pism sługi Bożego ks. Dolindo Ruotolo)

  32. Wiesia said

    Moja najdroższa córko, Moja Ręka Sprawiedliwości opadnie na świat i ukarzę tych, którzy krzywdzą Moje dzieci na ciele i duszy. Musicie obawiać się Mojego Gniewu, a także przyjąć Moje Miłosierdzie.
    Będę interweniował w waszych narodach, aby powstrzymać nasilenie się wojen i jeśli będę musiał zniszczyć miasta, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się zła, zrobię to. Gdy wielka niegodziwość ludzi rozprzestrzenia się jak wirus, rozpołowię te dusze i powalę je. Jak bardzo oburzają Mnie nikczemne grzechy aborcji, wojny, morderstwa i oszustwa tych, którzy pomagają w rozprzestrzenianiu się grzechu. Teraz za to zapłacą.
    Ci na stanowiskach politycznych, którzy sprawują kontrolę nad dostępnością do aborcji, będą pierwszymi, który zostaną ukarani. Spodziewajcie się teraz, że zobaczycie jak będą cierpieć za zbrodnie, które aprobują przede Mną. Te grupy, które knują spadek światowej populacji poprzez aborcję, umrą w męczarniach z Mojej Ręki. Sprawiedliwość zostanie w końcu im wymierzona, gdyż już dłużej nie będę im pozwał na wyrządzanie takiej niegodziwości Moim dzieciom. Ich zuchwałe zapewnienia, że działają w interesie ludzi, zostaną uciszone, ponieważ sami odcięli się teraz ode Mnie i będą mieli mało czasu, aby odkupić swoje dusze.
    Ci którzy zostali obarczeni odpowiedzialnością za nauczanie Moich dzieci Prawdy Ewangelii, niech posłuchają tej Obietnicy: Podniosę was, kiedy będziecie mówili Prawdę, ale rzucę was w otchłań, jeśli zbezcześcicie Najświętszą Eucharystię. A gdy kłamcy będą przekonywali was o konieczności zmiany Prawdy i będą was prześladowali, nie będzie niczego innego poza ciemnością, którą rzucę na całą ziemię. Potem będzie płacz i zgrzytanie zębów, ale nikt was nie usłyszy. Nie zobaczycie już nic, ani nie usłyszycie, ale poczujecie ból tych dusz, które zniszczyliście z powodu apostazji, do której się przyczyniliście, poprzez podsycanie jej tak długo, aż objęła ona dusze tych wyświęconych sług, którymi kierowaliście.
    Bójcie się Mojego Gniewu, gdyż ześlę go na was nagle, a wtedy będzie dla was za późno. Nigdy nie ujrzycie Mojego Oblicza. Daję wszystkim przywódcom, którzy sprawują władzę nad Moimi Kościołami na ziemi to ostatnie ostrzeżenie.
    Zaniechanie obrony Słowa Bożego lub podtrzymania Najświętszej Eucharystii, doprowadzi do śmierci i rozpaczy. Nie dam wam czasu na zniszczenie dusz, które zostały oznakowane przez Moich wrogów.
    Wasz Ojciec
    Bóg Najwyższy (26 września 2013)

  33. Margaretka said

    Dlaczego nie można komentować nowego tematu?

  34. jowram said

    Skąd biorą się takie ceny węgla na składach opałowych 500zł. do 700zł.za tonę jeśli tona na rynkach kosztuje ok.220zł. Utworzono spółek,spółeczek węglowych gdzie całe rodziny siedzą i zarabiają ciężkie pieniądze.Górnicy,dlaczego nie zrobicie porządku we własnych zakładach z tymi osobami,przecież oni żerują na waszej ciężkiej pracy doprowadzając kopalnie do upadków.
    : Niedawno oglądałem program w tv na ten temat,i pewien człowiek powiedział że 70% ceny węgla to są płace!!! Ta sama tona wegla która na Śląsku kosztuje 299 zł w głebi kraju kosztuje kilkakrotnie wiecej!!! Dzieki naszej kolei transport tony wegla z kopalni na wybrzeże kosztuje drożej niż sprowadzić taką samą tonę węgla choćby z Ameryki czy nawet Australi!!! A ludzie siedzą w niedogrzanych domach i hodują grzyba.

    • Pokręć said

      Spoko, niedługo wszędzie zakażą palić węglem (jak przymierzają się w Krakowie) i będzie po problemie! Trzeba z optymizmem spoglądać w przyszłość a nie ciągle tylko malkontencić!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: