Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Ugaście Swoje Pragnienie Miłości W Moich Przenajświętszych Ramionach

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Maj 2013

Orędzie z Ontario zaległe otrzymane Niedziela, 07 kwiecień 2013

Dzieci Mojego Boskiego Serca,
Raduję się w was. Ja Jestem. Ja Jestem Królem Miłosierdzia. Stoję przed wami w miłości. Ja Jestem Wielki Jestem. Oddajcie się łasce. Otwórzcie swoje serca na Mnie. Porzućcie wszystkie swoje troski u Moich stóp. Dajcie Mi pozwolenie by wam służyć. Pragnę namaścić wielu z was. Wielu zostało wybranych od urodzenia jako Moi ambasadorowie, ale nadal Mi odmawiają. Umiłowani, Moja łaska zstępuje na was w ten dzień. Miłosierdzie Moje jest wasze, byście się nim dzielili. Pijcie u Źródła Mojego Miłosierdzia i Miłości. Pragnę, abyście tak Mnie pragnęli jak Ja was pragnę. Ugaście swoje pragnienie miłości w Moich Przenajświętszych Ramionach. Ugaście we Mnie swoje pragnienie przebaczenia. Mam tak wiele błogosławieństw by obdarzyć nimi was wszystkich. Nie bójcie się. Zmieńcie swoje serca. Przestrzegajcie Moich przykazań i oddawajcie Mi honor we wszystkim co robicie. Wróćcie do Mnie. Użyję was z ogromną mocą, jeśli zgodzicie się porzucić swoją wolną wolę. Nie zbaczajcie już więcej ze ścieżki sprawiedliwych. Liczę na was, że wytrwacie w miłości. Bądźcie miłosierni dla wszystkich. Zostawiam wam Mój pocałunek pokoju. Shalom

Tłumaczyła: Bożena

Reklamy

Komentarzy 13 to “Ugaście Swoje Pragnienie Miłości W Moich Przenajświętszych Ramionach”

  1. KRYSTYNA said

    Wspólna komisja Stolicy Apostolskiej i Wielkiego Rabinatu Izraela: apel o wychowywanie wyznawców judaizmu i chrześcijaństwa do wzajemnego szacunku

    http://pl.radiovaticana.va/news/2013/05/04/wsp%C3%B3lna_komisja_stolicy_apostolskiej_i_wielkiego_rabinatu_izraela/pol-689197

    Wkład zmarłego pół wieku temu Jana XXIII w poprawę relacji katolicko-żydowskich przypomniała wspólna komisja przedstawicieli Stolicy Apostolskiej i Wielkiego Rabinatu Izraela. Zebrała się ona już po raz 12., tym razem w Jerozolimie, na początku tego tygodnia, 29 i 30 kwietnia. Jej spotkania odbywają się od czasu pamiętnej podróży Jana Pawła II do Ziemi Świętej.

    Uczestnicy dwudniowych obrad wskazali z uznaniem na zaangażowanie nowego Papieża Franciszka w kontakty z wyznawcami judaizmu, kiedy był arcybiskupem Buenos Aires. Przypomniano jego przyjaźń z tamtejszą społecznością żydowską. Wyrażono nadzieję, że w czasie jego pontyfikatu nastąpi dalsze pogłębienie relacji między katolikami a Żydami. Mówiono też o znaczeniu we wspólnotach religijnych wychowywania do wzajemnego poznania i zbliżenia. O uwzględnianie tej sprawy w programach szkolnych komisja zwróciła się do izraelskiego ministerstwa oświaty i do watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej. Stwierdzono potrzebę przeciwstawiania się uprzedzeniom i zagrożeniom wobec Żydów i chrześcijan. Delegacja Stolicy Apostolskiej zapewniła o gotowości zwalczania antysemityzmu, zwłaszcza w krajach o większości katolickiej, zaś rabini potwierdzili wolę dbania o dobro chrześcijańskiej mniejszości w państwie izraelskim.

    Wspólna komisja Stolicy Apostolskiej i Wielkiego Rabinatu Izraela prowadzi dialog o charakterze religijnym. Watykańsko-izraelskie negocjacje dyplomatyczne odbywają się na innej płaszczyźnie, komisja wspomniała jednak również o nich, wyrażając nadzieję na rychłe osiągnięcie przygotowywanego w ich trakcie porozumienia. Pozdrowienia obradującym w Jerozolimie przedstawicielom Stolicy Świętej i rabinatu przesłał prezydent Izraela Szymon Peres, który w tym samym czasie spotkał się w Rzymie z Papieżem Franciszkiem.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • KRYSTYNA said

      O rozumności i o otwartości Kościoła

      http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2013/04/29/o-rozumnosci-i-o-otwartosci-kosciola/

      Obsecro itaque vos, fratres, per misericordiam Dei,

      ut exhibeatis corpora vestra hostiam viventem, sanctam, Deo placentem,

      rationabile obsequium vestrum.

      „A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże,

      abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną,

      jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej”

      (Rz 12, 1)

      Cywilizacja łacińska ceni rozum. Kościół ceni rozum. „Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu” (1 J 5, 20). Ileż wspaniałych dzieł Papieży, Magisterium Kościoła, Ojców Kościoła, Doktorów Kościoła, mistyków, świętych, powstało w historii jako świadectwo rozumu niepróżnującego, rozumu, który był – odtwórczo i twórczo – zaangażowany w rozpoznanie i wielobarwną werbalizację prawdy. Mamy w Kościele do dyspozycji niezgłębiony rezerwuar prawdy – odczytanej, kontemplowanej, zwerbalizowanej. Ten szlachetny rezerwuar służy nam znakomicie w czasach pomieszania powszechnego, abyśmy mogli nabywać wzniosłej znajomości tego, co prawdziwe, trwałe, katolickie. Tolle, lege! Bierz i czytaj!

      To także w Kościele powstały uniwersytety. Filozofia i teologia u fundamentu. Uczciwa praca intelektu! Czy współczesny uniwersytet jest wierny podstawowemu celowi – poznawania i artykułowania prawdy? Czy wyposaża studiujących w zdolność do zachowania podstawowej perspektywy: odniesienia do prawdy?

      Rozum to dar Boży, dzięki któremu człowiek poznaje rzeczywistość, poznaje prawdę. W wielu środowiskach zapanowała dzisiaj moda na chrześcijaństwo przeżyciowe. Czy nie grozi nam w Kościele abdykacja rozumu? Tu i ówdzie szerzy się duszpasterstwo „egzystencjalne”, „doświadczalne”, „przeżyciowe”, które nonszalancko wrzuca do kosza niepamięci dwa tysiące lat głębokiej pracy intelektu ludzi Kościoła – świętej pracy! Skąd się bierze lekceważenie intelektualnego wymiaru wiary? To nie jest nasza katolicka kultura. Więc jaka? Dyskursy o prawdzie niejednokrotnie podlewa się kwaśnym i gorzkim sosem. „No, nie bądźmy tacy dogmatyczni!” – to znaczy „zamknięci”, „nietolerancyjni”, „aroganccy” i „betonowi”. Przeżyciowe dyskursy o miłości posadawia się natomiast w jasnych i przyjemnych kontekstach. Otwartość, tolerancja i braterstwo powszechne!

      Kardynał Ratzinger przed laty snuł refleksje o sprzedajności intelektu – rozminięciu się z prawdą. Pisał także o niesprzedajności myśli – rzecz szlachetna.

      Pisał i tak – ku zawstydzeniu intelektualistów sprzedajnych:

      „Mądrość jest uczestnictwem w Boskim sposobie widzenia i oceny rzeczy zgodnie z rzeczywistością. Oczywiście, takie poznanie spraw i rzeczy z perspektywy Boskiej zakłada pewne warunki. Przede wszystkim nie może ono nastąpić bez wspólnoty z Bogiem i dlatego też nie jest owo najgłębsze i ostateczne poznanie jedynie sprawą intelektu. Poznanie sięgające istoty rzeczy musi być ściśle i nierozłącznie związane z życiem. Najgłębszemu poznaniu towarzyszyć musi czystość własnego «ja», czystość gwarantująca niesprzedajność myśli. Czystość duchową warunkuje proces otwarcia się i zgody na przyjęcie Łaski. Na tym tle wydaje się rzeczą zrozumiałą, dlaczego tak często ludzie bardzo prości są głęboko mądrzy w sprawach zasadniczych i dlaczego często tak wręcz niewiarygodną ślepotą odznaczają się intelektualiści” (W. Sandfuchs, Die Gaben des Geistes, cyt. za: Służyć prawdzie, 7 VII).

      Poznać prawdę. Dwa warunki: rozum rzetelnie zaangażowany i serce święte. Uczciwą i rzetelną pracę intelektu podejmować sercem czystym. Czynić uprawniony użytek z rozumu, aby prawdę poznawać i werbalizować. Oto fundamentalne warunki dla wszystkich, którzy szlachetnie trudzą się około prawdy.

      Co innego jest odkrywać subtelności prawdy. A co innego jest mnożyć słowa nie mające zakorzenienia w prawdzie. Jeżeli warsztat intelektualisty wypuszcza w świat bystre sformułowania i konstrukcje intelektualne nie oparte na prawdzie, mamy do czynienia z hochsztaplerstwem. Rozminięcie się z prawdą jest bezużyteczne. Szkodliwe. Destrukcyjne.

      Mówi się tu i tam o tzw. „Kościele otwartym” i „Kościele zamkniętym”. W czasach pomieszania powszechnego skromne i rozumne wyklarowanie niektórych aspektów nie okaże się bezużyteczne.

      Otwartość Kościoła. Kościół z istoty swej jest Kościołem otwartym. W jakim sensie? Z polecenia Pana Jezusa Kościół jest otwarty dla ludzi wszystkich epok i szerokości geograficznych. Kościół jest zawsze otwarty dla wszystkich ludzi, którzy przez wiarę i Chrzest prawowicie przekraczają jego bramy. To jest najgłębszy i fundamentalny wyraz otwarcia Kościoła. Takim Kościół był od początku, takim pozostaje i takim będzie usque ad consummationem saeculi – „aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).

      Inny aspekt. Tzw. „Kościół zamknięty” utożsamia się tu i ówdzie z Kościołem wiernym dogmatom, czyli ortodoksyjnym, dogmatycznym. Tzw. „Kościół otwarty” utożsamia się tu i ówdzie z Kościołem misyjnym, przyjacielsko nastawionym do ludzi różnych, tolerancyjnym i braterskim.

      Pan Jezus niezawodnym Słowem Prawdy przezwycięża takie groteskowe, fałszywe i niebezpieczne przeciwstawienia! Przed swoim Wniebowstąpieniem nakazuje Kościołowi: Euntes ergo docete omnes gentes, baptizantes eos in nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti, docentes eos servare omnia, quaecumque mandavi vobis – „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 19-20).

      Są w tym Słowie przynajmniej dwa istotne aspekty:

      * „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody” – nakaz misyjny. Kościół ma iść. Ma iść do wszystkich narodów. To jest dynamizm misyjności.

      * „Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” – ortodoksja. Kościół ma wiernie i dokładnie uczyć tego, co Pan Jezus przykazał. Wszystkiego, co Pan Jezus przykazał. Kościołowi nie wolno zmieniać, pomniejszać, cenzurować, unowocześniać, modernizować Chrystusowej nauki. Chodzi zatem nie o jakiekolwiek nauki, nie o nijakie nauki, nie o żadne nauki, nie o wyciszone nauki, nie o poprawnościowe nauki, nie o zmieniające się nauki, ale o Chrystusowe, niezmienne i prawdziwe nauki. To jest ortodoksja. To jest zawartość merytoryczna misyjności katolickiej.

      Jasno widzimy, że Pan Jezus w nakazie misyjnym zobowiązuje Kościół do dynamizmu wyjścia do wszystkich narodów. Kościół ma iść jednak nie jakkolwiek i z czymkolwiek, lecz z zadaniem wiernego głoszenia Chrystusowej niezmiennej nauki. Pan Jezus mówi zatem do Kościoła – że ma iść i z czym ma iść. Tak Kościół ma harmonijnie łączyć misyjność i ortodoksję. Dynamizm misyjności i zawartość merytoryczną misyjności.

      Przeciwstawianie ortodoksji postulatowi misyjności jest pomieszaniem płaszczyzn. Jest nauką fałszywą i bałamucącą. U podłoża leży fałszywe założenie, że prawda (ortodoksja, wierność dogmatom) jest destrukcyjnie opresyjna, przeszkadzająca, agresywna, ciasna i zamknięta (ksenofobia) a misyjność i miłość dobroczynnie ekspansywna, pomocna, przyjacielska, tolerancyjna i otwarta (humanitaryzm).

      Dopowiedzenie ważne. Głoszenie prawdy jest wyrazem miłości. Jest niezafałszowaną realizacją misyjności Kościoła. Jeśli przez „ekumenizm” rozumielibyśmy przyjacielskie niezobowiązujące spotykanie się (bez określonej „zawartości” merytorycznej, ortodoksji) z ludźmi innych wyznań i religii, to zasadne będzie stwierdzenie: ekumenizm grzechem przeciwko miłości. Pozostawianie innych w ich błędach jest grzechem przeciwko miłości. Groteskowe postulaty respektowania i uszanowania innych poglądów – jeśli są to poglądy błędne – są grzechem przeciwko miłości. Wyrazem miłości będzie przezwyciężanie błędów głoszeniem Prawdy.

      Strzeżmy się przemycanych tu i ówdzie pięknymi słowami fałszywych opinii, jakoby wykazywanie błędu było brakiem miłości (słowo-wytrych: „krytykujesz!”). Pozostawmy na boku pejoratywny sens słowa krytyka. Krytyka to czynność rozumnego rozróżniania – w najbardziej elementarnym sensie: rozróżniania prawdy od fałszu. Źródłowo: bezokolicznik grecki krinein znaczy odsiewać, rozdzielać, wybierać, decydować, rozstrzygać, wyznaczać granice, sądzić. Słowo Boże wyraźnie nakazuje: Praedica verbum, insta opportune, importune, argue, increpa – „Głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz” (2 Tm 4, 2). Chrystusowy postulat – więcej, nakaz! – nagli: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem”.

      Jeśli inteligentny Czytelnik w powyższej refleksji dostrzeże aluzje do pewnych wypowiedzi i działań niebywałych w skali dwóch tysięcy lat istnienia Kościoła, a które to wypowiedzi i działania mają miejsce w ostatnich kilkudziesięciu latach w Kościele, niechże zechce wyciągnąć wnioski dojrzałe – jak przystało na katolika, który robi dobry użytek z wielkiego daru Bożego, jakim jest rozum. Niech nie abdykuje rozum!

      Jeżeli w Kościele rozmijamy się z prawdą, mamy do czynienia z poważnym problemem braku powagi i dostojeństwa urzędu. Nie chodzi o dyskusje i wypowiedzi na potrzeby przestrzeni medialnej. Chodzi o wierność prawdzie. Wtedy mamy do czynienia z powagą Kościoła i z powagą urzędu w Kościele.

      Prawda Chrystusowego Słowa nie zmienia się.

      Prawda Chrystusowego Słowa nagli.

      Prawda Chrystusowego Słowa zobowiązuje!

      Prawda Chrystusowego Słowa domaga się naszej rozumnej wierności. I odwagi.

      „Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1, 7)!

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • Marti said

      Niedziela, 08.07.2012, godz.17.17

      Moja droga, umiłowana córko, wielka apostazja, o której mówiłem, nabiera teraz tempa na całym świecie.

      Tym razem rozprzestrzenia się jak zasłona nad Moim Świętym Kościołem na ziemi i zaciemnia jego zdolność widzenia, jak gęsta mgła.

      Jest to moment wielkiego podziału Mojego Kościoła na dwa obozy.

      Z jednej strony będziecie mieli Moje ukochane, wierne, wyświęcone sługi, którzy podążają za Moimi Naukami, i którzy nigdy od nich nie odbiegają.

      Z drugiej strony znajdą się ci kapłani i inni przywódcy w Moich Chrześcijańskich Kościołach, którzy pozostają pod wpływem współczesnego życia, i którzy profanować będą Moje Prawa.

      Oni uginają się pod presją ludzi oczekujących, że wykażą tolerancję w Imię Boga zmieniając Boże Prawa, aby dostosować je do ludzkich potrzeb.

      Są pełni pychy, arogancji i ziemskich ambicji. Dla nich nie będzie miało znaczenia, jeśli zmienią Święte Sakramenty, aby pasowały do grzesznego programu.

      Nie. Oni ułatwią akty odrazy, które zostaną popełnione w Kościołach Mojego Ojca, a wszystko w imię praw obywatelskich i tolerancji.

      Zaakceptują grzech i będą Mnie obrażać obnosząc się z takimi grzechami przed Moimi Świętymi Tabernakulami, spodziewając się ode Mnie przyjęcia tych ohydnych czynów.

      Wkrótce zniosą Święte Sakramenty, aby zadowolić wszystkich.

      W ich miejsce odbywać się będą uroczystości, imprezy i inne formy rozrywki.

      Stanie się to Nowym Światowym Kościołem, który będzie się szczycił imponującym budynkiem w Rzymie, ale który nie będzie honorował Boga.

      Zostanie zbudowany z tajemnymi, satanistycznymi symbolami, widocznymi dla wszystkich, i będzie wielbić bestię.

      Wszelki grzech, odrażający dla Mojego ukochanego Ojca, zostanie publicznie uczczony i miliony ludzi zaakceptują ich przepisy deprawacji, jakby były godnymi w Oczach Boga.

      Moi wyświęceni słudzy, którzy pozostaną lojalni wobec Mnie, będą musieli odprawiać tajne Msze lub spotka ich uwięzienie.

      Zbiorą się w mocy i napełnieni Duchem Świętym, nadal będą karmić Boże dzieci Pokarmem Życia.

      Muszą zapewnić, aby tym wszystkim, których poprowadzą, zaofiarowana została ochrona Pieczęcią Boga Żywego.

      Czas na Nową Świątynię, która zostanie zbudowana na cześć bestii, jest obecnie bardzo bliski.

      Zostanie wybudowana pod dyktaturą antychrysta, który wkrótce wejdzie na światową scenę, jako człowiek pokoju.

      Zbierzcie się razem wszyscy Moi wyznawcy, tak szybko, jak tylko możecie. Moi kapłani, którzy rozpoznają Mój Głos, musicie rozpocząć przygotowania w celu zapewnienia, że Mój Kościół na ziemi będzie mógł z mocą przetrwać nadchodzące prześladowania.

      Miejsca schronienia będą dla was z czasem gotowe do wykorzystania, ponieważ pouczałem Moich wyznawców przez jakiś czas, aby zapewnić, że będą służyć waszym celom.

      To prześladowanie będzie krótkie i przetrwacie je, chociaż będzie bolesne.

      Bądźcie ostrzeżeni. Nowa Światowa Religia będzie wydawać się z zewnątrz dobrą i pobożną organizacją, pełną miłości i współczucia.

      Będzie emanować wspaniałym obrazem tolerancji i wychwalać każdy grzech znany Bogu. Przekręci każdy grzech tak, że będzie wydawał się do zaakceptowania w oczach Boga.

      Ale musicie wiedzieć, że taka ohyda napawa Mnie obrzydzeniem i biada tym, którzy podążają tą niebezpieczną drogą do wiecznego potępienia.

      Grzech będzie zawsze grzechem w Moich Oczach.

      Czas tego nie zmieni. Nowe reguły, pasujące do ludzkiej pogoni za grzesznymi pragnieniami, nigdy nie zostaną przeze Mnie zaakceptowane.

      Przygotujcie się teraz do tego wielkiego oszustwa, ponieważ nastąpi ono bardzo niedługo.

      Wasz Jezus

  2. pio0 said

    • Weronika said

      MODLITWA UWIELBIENIA

      Kocham Cię, Jezu,

      Ty jesteś moją radością, moim oddechem,

      moim wypoczynkiem, moim spojrzeniem,

      moim uśmiechem.

    • mariuszinfo said

      To z obrazka wygląda śmiesznie, ale np mnie takich rzeczy w szkole podstawowej uczono. Później wartości w szkole średniej zaczęły zmieniać się na antywartości. Ale od wychowania i wartości jest dom rodzice – rodzina.

      • mam said

        Bóg Ojciec jest od wychowania prawdziwego chrześcijanina. Nie każdy ma co naśladować w swojej rodzinie. Zastanów się nad tym zanim kolejny raz będziesz wywyższał się nad innymi. Czy na pewno wszystko podoba się Bogu – Ojcu z tego co naśladujesz jako swoją tradycję rodzinną? Sprawdź w Piśmie Świętym.

        • mam said

          Dodam, że marny byłby nasz los gdybyśmy byli skazani na to co dostajemy od swoich rodziców (dla wielu nie byłoby nawet nadziei).
          Dzięki Jezusowi, Jego ofierze za nasze grzechy, mamy Ojca w niebie. Każdy, kto jest prawdziwym chrześcijaninem. To Jego mamy słuchać i naśladować. Dał nam Ducha Świętego, by nas prowadził i nauczał, przekonywał o grzechu.
          Duch Święty będzie to robił pod warunkiem, że jesteś na właściwej drodze. Jeżeli nie, to ją znajdź.
          Jezus jest drogą, prawdą i życiem. Życiem wiecznym.

      • mam said

        Domyślam się, że jesteś katolikiem i Twoi rodzice też.
        Jezus mówi o tym, że mamy stać się Jego UCZNIAMI.
        Jest to osobista decyzja każdego człowieka. Czy Ty ją już podjąłeś? Ta decyzja dotyczy wszystkich, bez względu na religię, kulturę i tradycję w której wyrośliśmy. Dotyczy KAŻDEGO!!!
        Nie jesteś uprzywilejowany, myślę,że nawet masz trudniej

        • kooool said

          (J 14,23)
          Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy.

  3. abdullah said

    http://pressview.de/info/poza-obiegiem/kruk-krukowi-oka-nie-wykole-izraelscy-ochroniarze-wycieczek.html

  4. Malgosia said

    Licheńskie Spotkania Rodzin

    Od wielu lat w Sanktuarium, w ostatnią niedzielę wakacji, na każdej Mszy Świętej gromadzą się tłumy wiernych, wśród których dominują dzieci i młodzież wraz z rodzicami. W czasie każdej Mszy św. uczniowie dziękują za szczęśliwie spędzone wakacje, a na końcu otrzymują błogosławieństwo na nowy rok szkolny.
    Gospodarze Sanktuarium chcieli tego dnia oprócz Mszy Świętej zaproponować rodzinom coś więcej – chcieli, aby znalazły one czas dla siebie, by w codziennej gonitwie na chwilę przystanąć i znaleźć czas dla swoich najbliższych. Dlatego w każdy ostatni weekend sierpnia Sanktuarium organizuje Licheńskie Spotkania Rodzin pod nazwą „Piknik z mamą i tatą”.
    „Piknik” przyciąga kilkanaście tysięcy wiernych. Najważniejszą częścią Dnia Rodzin jest niedzielna, południowa Msza Święta połączona z błogosławieństwem dla dzieci i młodzieży, (błogosławieństwo udzielane jest po każdej Mszy św). Na pamiątkę udziału we Mszy Świętej i uzyskanego błogosławieństwa, uczniowie otrzymują obrazek z modlitwą.
    W tym dniu na rodziny czeka mnóstwo atrakcji. Organizowane są wykłady na temat życia rodzinnego, wychowywania dzieci. Można uczestniczyć w koncertach, grach i zabawach organizowanych dla całych rodzin. Istnieje również możliwość skorzystania z pomocy psychologów i doradców rodzinnych.

    Serdecznie zapraszamy !

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: